Archicom z rekordową sprzedażą tworzy solidne podstawy do dalszego rentownego wzrostu

Archicom_ Przystań Reymonta
Archicom z rekordową sprzedażą tworzy solidne podstawy do dalszego rentownego wzrostu.

Archicom zamknął 2025 rok rekordową sprzedażą i liczbą przekazanych mieszkań, potwierdzając skuteczność strategii zwiększania udziału w polskim rynku mieszkaniowym. W ciągu roku firma sprzedała 2847 mieszkań, co stanowi wzrost o 30 % w porównaniu z rokiem 2024. Tylko w czwartym kwartale podpisano 1066 umów sprzedaży, a przekazano 1020 mieszkań.

 

– Cały 2025 rok potwierdził, że posiadamy właściwy produkt, sprawne procesy i kompetencje sprzedażowe pozwalające skutecznie działać nawet w zmieniających się warunkach rynkowych. Rekordowy poziom sprzedaży – blisko 2850 mieszkań w skali roku i bardzo mocny IV kwartał z wynikiem ponad 1060 zawartych umów – to efekt konsekwentnej realizacji strategii oraz odpowiedniego dopasowania oferty do realnych potrzeb klientów. W ostatnim kwartale Archicom sfinalizował wiele transakcji nabycia gruntów, aby zapewnić przyszły rozwój działalności i osiągnąć cel sprzedaży na poziomie 4000 mieszkań rocznie – komentuje Waldemar Olbryk, prezes zarządu Archicom.

W 2025 roku Archicom przekazał klientom łącznie 2138 mieszkań, co stanowi wzrost o 99% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Przekazania 200 mieszkań z jednego projektu zostało przeniesione z grudnia na styczeń. Przychody z tego tytułu zostaną rozliczone w kolejnym okresie, wzmacniając wyniki na początku roku.

– W czwartym kwartale przekazaliśmy naszym klientom ponad tysiąc mieszkań, a w całym roku łącznie 2138. To rekordowy wynik w dotychczasowej historii Grupy i przewyższa niemal dwukrotnie poziom przekazań z 2024 roku. Dzięki skutecznym procesom i synergii działań zespołowych uzyskaliśmy w tym okresie pozwolenia na użytkowanie sześciu projektów i rozpoczęliśmy procedury przekazań, co przełoży się pozytywnie na wyniki finansowe za 2025 rok. W 2026 roku kontynuujemy strategię wzrostu i jesteśmy w pełni przygotowani na osiągnięcia kolejnych kamieni milowych – dodaje Justyna Kawa, CFO i członkini zarządu Archicom.

 

Źródło: Archicom
materiał prasowy

GUS: Zużycie energii w gospodarstwach domowych w 2024 r.

analizaGłówny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport pt. „Zużycie energii w gospodarstwach domowych w 2024 r.”.

Jak informuje GUS, gospodarstwa domowe w Polsce miały znaczny udział w krajowym zużyciu energii (bez paliw silnikowych). Średnie zużycie energii elektrycznej w gospodarstwach domowych w 2024 r. w porównaniu z 2002 r. wzrosło o 23,6%.
W 2024 r. w Polsce udział gospodarstw domowych w krajowym zużyciu energii (bez paliw silnikowych) wyniósł 20,3%. Przeciętnie w krajowych gospodarstwach domowych zużywano 22,8 GJ energii w przeliczeniu na 1 mieszkańca, co uplasowało Polskę na średnim poziomie europejskim wynoszącym 21,3 GJ/1 mieszkańca.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Rozpoczęła się realizacja SIGMA Park Handlowy w Darłowie

Darłowo Sigma Park wizualizacjaRozpoczęła się realizacja SIGMA Park Handlowy w Darłowie.

Nieruchomość komercyjna SIGMA Park Handlowy wchodzi w kolejny etap realizacji. Pod koniec ubiegłego roku miała miejsce finalna transakcja zakupu terenu. Na ponad 5 hektarowej działce w I etapie powstanie około 12.000 m2 najmu, a wielkość terenu pozwala na rozbudowę o kolejne etapy – gwarantując, że będzie to największy projekt handlowy w regionie.

Został też wybrany architekt – za projekt odpowiada renomowana pracownia architektoniczna ALFA, która ma w swoim portfolio m.in. parki handlowe realizowane przez firmy Karuzela czy Redkom.

Generalnym wykonawcą Sigma Park zostało Przedsiębiorstwo Budowlane Paweł Ciastowicz. Inwestorem jest spółka celowa, której głównym udziałowcem jest Jerzy Olszewski – lider branży przewozu statkami turystycznymi na polskim wybrzeżu, posiadający także działające i planowane obiekty handlowe w północnej Polsce o łącznej powierzchni najmu ok. 50.000 metrów kwadratowych GLA.

Za koncepcję komercyjną oraz wynajem powierzchni odpowiada firma Mallson Polska.

Źródło: Mallson Polska
materiał prasowy

Mieszkania dla studentów to wciąż pewna inwestycja?

Mat.-prasowe-53
Czy mieszkania dla studentów to wciąż pewna inwestycja?

Polskie miasta akademickie od lat przyciągają inwestorów ze względu na stabilny popyt mieszkań na wynajem. Według GUS w roku akademickim 2024/25 studiowało w Polsce ponad 1,28 mln osób. To znacznie więcej niż kilka lat temu. Jednocześnie rośnie udział studentów zagranicznych, którzy obecnie stanowią ok. 8,5% populacji akademickiej1. W najważniejszych ośrodkach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Lublin) studiuje po kilkadziesiąt a nawet ponad sto tysięcy młodych ludzi. Te trendy demograficzne przekładają się na rosnące zapotrzebowanie na mieszkania.

Stabilny rynek wynajmu studenckiego

Z danych wynika, że więcej niż połowa studentów w Polsce mieszka w lokalach wynajmowanych na zasadach komercyjnych. W największych miastach prawie wszyscy studenci wynajmują mieszkanie (często dzieląc koszty z współlokatorami). Zjawisko to jest wzmacniane przez niedobór miejsc w akademikach – Polska potrzebuje ok. 400 tys. miejsc studenckich, a publiczne akademiki oferują zaledwie 115 tys., co pokrywa ledwie 9% potrzeb2.W praktyce oznacza to bardzo wysokie obłożenie mieszkań studenckich. Lokale blisko kampusów mają czynsze średnio o 10–15% wyższe niż inne części miasta, a ich obłożenie w sezonie akademickim wynosi aż 95–98%. W efekcie nieruchomości te generują relatywnie wysokie stopy zwrotu. Dane pokazują, że inwestycje w mieszkania studenckie mogą przynosić 8–10% rocznie brutto, a mikroapartamenty nawet do 12%3. To kilkukrotnie więcej niż oprocentowanie bezpiecznych lokat bankowych czy obligacji skarbowych. Taki poziom rentowności jest atrakcyjny dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych.

„Z naszego wieloletniego doświadczenia deweloperskiego wynika, że mieszkania w pobliżu uczelni praktycznie nie pozostają puste. Obłożenie lokali sięga niemal 100% w sezonie akademickim, a w okresie letnim szybko znajdują się kolejni najemcy” – potwierdza Zuzanna Należyta z ECO-Classic. – „Przy takim obłożeniu relatywnie wysokie stopy zwrotu są osiągalne nawet po uwzględnieniu kosztów utrzymania nieruchomości. Na uwagę zasługuje zwłaszcza Poznań, który wśród największych ośrodków akademickich w Polce ma największy odsetek studentów na tys. mieszkańców – 210. Dla porównania w Warszawie wskaźnik ten wynosi 132.”

Ceny nieruchomości – stabilizacja po boomie

Jak inwestycje w akademickie mieszkania wypadają na tle całego rynku? Obecnie średnie ceny transakcyjne w dużych miastach są wysokie, ale wzrosty wyhamowały. Mowa o rynkach zdominowanych przez kupujących: Warszawa (~16,9 tys. zł/m²), Kraków (~15,9 tys. zł/m²), Wrocław (~14,1 tys. zł/m²), Gdańsk (~16 tys. zł/m²), Poznań (~12,6 tys. zł/m²), Lublin (~12,1 tys. zł/m²)4. Średnie ceny transakcyjne są obecnie stabilne – nie obserwujemy spektakularnych wzrostów ani spadków (największe korekty dotknęły raczej segment najtańszych i największych mieszkań).

Stabilność cen i nieco słabsza presja zakupowa z jednej strony mogą wydawać się zagrożeniem, ale dla najmu to raczej dobra wiadomość. Świadczy ona o dojrzałości rynku – inwestycje nie są już kupowane “pod prąd” spekulacji, lecz przede wszystkim pod wynajem. W praktyce rosnący czynsz rekompensuje nawet gorszy moment na zakup. Co istotne, miast akademickich nie dotyczą tak bardzo wahania cen co mniej uprzywilejowanych lokalizacji. Ich pozycja jako centrów edukacji i pracy ciągle przyciąga studentów i młodych profesjonalistów.

[fragment artykułu]

1 https://perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=11470
2 https://businessinsider.com.pl/nieruchomosci/raport-cbre-prywatne-domy-studenckie-w-polsce-zyskuja-na-popularnosci/60q0f9v
3 https://homebroker.pl/inwestycje-w-mieszkania-studenckie-przy-kampusach-rentownosc-i-potencjal-lokali-akademickich/
4 https://analytics.otodom.pl/app/pl/dane-makro

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Gi Group: Wynagrodzenia w produkcji i logistyce w 2025 roku

Bez tytułu
Choć większość pracowników w produkcji i logistyce deklaruje, że model wynagrodzenia oparty na podstawie i premii zapewnia im względne poczucie bezpieczeństwa, to niemal co piąty uznaje go za nieprzewidywalny i niewystarczający.

Zaledwie 7,8% respondentów wskazuje ten system jako zdecydowanie stabilny, wynika z raportu „Wynagrodzenia pracowników fizycznych w produkcji i logistyce” opracowanego przez Gi Group. Dane te pokazują rosnące znaczenie przejrzystości zasad wynagradzania i przewidywalności dochodów – także w przypadku ich zmiennych składników.

Premia motywuje, ale nie wszystkich i nie w tym samym stopniu

Z danych zawartych w raporcie Gi Group wynika, że skuteczność premii jako narzędzia motywacyjnego jest silnie zróżnicowana i wyraźnie zależna od cech demograficznych oraz poziomu wynagrodzenia. Wbrew założeniom wielu pracodawców, systemy premiowe nie są postrzegane jako jednoznacznie silny impuls do zwiększania zaangażowania.

Największą skuteczność dodatków pozapłacowych deklarują osoby w wieku 31–40 lat. Aż 14,9% z nich oceniło, że motywują je „bardzo mocno”, a 41,8% „dosyć mocno”. Dla porównania, wśród pracowników w wieku 18–30 lat dominowała odpowiedź „w średnim stopniu” (38,8%), a jedynie 10,2% zadeklarowała najwyższy poziom motywacji. W grupie powyżej 50. roku życia dodatki pozapłacowe nie pełnią istotnej funkcji – 6,3% wybrało opcję „bardzo mocno”, a aż 21,9% wskazało dwa najniższe poziomy na skali.

Różnice w ocenie systemu premiowego są widoczne również w zależności od zarobków. Najbardziej zmotywowani dodatkami są pracownicy otrzymujący 5001–6000 zł netto – 43,1% oceniło je jako „dosyć mocno” motywujące, a 11,8% – „bardzo mocno”. Z kolei w grupie z wynagrodzeniem poniżej 4000 zł netto odsetek wskazań na dwa najwyższe poziomy wyniósł 36,9%, co świadczy o niskiej skuteczności tego mechanizmu wśród niżej opłacanych pracowników.

Widoczne są również różnice ze względu na płeć. Mężczyźni częściej niż kobiety wybrali opcję „dosyć mocno” – odpowiednio 38,4% wobec 34,6%. Z kolei kobiety częściej wskazują najwyższy poziom motywacji – 18,5% wobec 9,6% wśród mężczyzn. Jednocześnie mężczyźni częściej niż kobiety deklarują brak motywacji – 6,4% wobec 4,9%.

– Sama obecność premii w systemie wynagrodzeń nie wystarcza, by skutecznie motywować pracowników. Kluczowe znaczenie ma to, jak ten system jest skonstruowany – czy opiera się na jasnych, zrozumiałych zasadach i czy pracownik ma wpływ na efekt. Jeśli kryteria przyznawania dodatków są transparentne i powiązane z realnymi wynikami pracy, premia spełnia swoją funkcję. W przeciwnym razie rodzi poczucie uznaniowości i niesprawiedliwości, co może demotywować – podkreśla Anna Wesołowska, Dyrektor Zarządzająca Gi Group.
Źródło: Gi Group
materiał prasowy

Michał Tekliński: Złoto ustanawia pierwsze ATH w 2026 roku

michal_teklinski_goldenmark_1
Rok dopiero się rozpoczął, a złoto już zdążyło zapisać się w historii. Cena kruszcu przebiła pierwsze w tym roku ATH, przekraczając poziom 4600 dolarów za uncję. Eskalacja napięć na linii USA-Iran, podważanie niezależności Rezerwy Federalnej, słabe dane z amerykańskiego rynku pracy i narastające bariery handlowe wobec krajów BRICS sprawiają, że inwestorzy ponownie uciekają w aktywa uznawane za bezpieczne. Jak podkreśla Michał Tekliński, ekspert Goldsaver i Goldenmark, to nie chwilowy impuls, ale efekt kumulacji ryzyk, które coraz mocniej definiują globalny krajobraz finansowy.

W poniedziałek 12 stycznia 2026 r. złoto ustanowiło nowy rekord wszech czasów, przekraczając 4600 dolarów za uncję w notowaniach spot i sięgając poziomów, jakich nie widzieliśmy wcześniej. To kolejny sygnał, że rynek metali szlachetnych wciąż reaguje na poważne czynniki makro i geopolityczne.

Pierwszym czynnikiem są niejasności wokół niezależności Rezerwy Federalnej w USA. Informacje o groźbach zarzutów karnych wobec prezesa Fed Jerome’a Powella – uznane przez rynek za ingerencję polityczną – przyczyniły się do spadku wartości dolara i zwiększonego popytu na złoto jako zabezpieczenie przed ryzykiem politycznym i monetarnym.

Jerome Powell stwierdził, że potencjalne oskarżenie należy rozpatrywać w szerszym kontekście gróźb administracji i ciągłej presji na wywieranie wpływu na decyzje banku w sprawie stóp procentowych. Warto też przypomnieć, że powtarzające się ataki administracji Donalda Trumpa na Fed w ubiegłym roku były głównym czynnikiem osłabiającym dolara i wspierającym złoto.

Drugim kluczowym z nich jest eskalacja napięć między USA a Iranem. Rosnąca niepewność geopolityczna osłabia apetyt na ryzyko i zwiększa popyt na aktywa postrzegane za „bezpieczną przystań” jak złoto, które historycznie służy jako ochrona kapitału w czasach globalnych napięć.

 

[fragment artykułu]

 

Komentarz Michała Teklińskiego, eksperta rynku złota Goldsaver i Goldenmark
materiał prasowy

Polska branża budowlana między transformacją a nowymi zagrożeniami

Kinga Nowakowska
Rok 2025 upłynął pod znakiem intensywnej transformacji. Ambitne plany inwestycyjne w sektorze energetyki, rosnące nakłady na mieszkalnictwo i dynamiczny rozwój technologiczny otwierają przed branżą ogromne możliwości. Jednak za fasadą optymistycznych prognoz kryją się poważne wyzwania – od niedoboru wykwalifikowanej kadry, przez rosnące koszty materiałów, aż po bezprecedensowy wzrost przestępczości na placach budowy, która w skali Europy generuje straty rzędu 1,5 miliarda euro rocznie.

Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy Polska, dążąc do osiągnięcia 56% udziału odnawialnych źródeł energii do 2030 roku, masowo inwestowała w farmy wiatrowe i fotowoltaiczne. Wartość rynku budowlanego ma przekroczyć 400 miliardów złotych w 2026 roku, a sektor energetyczny stanowi jeden z głównych motorów tego wzrostu. Równocześnie trwa modernizacja sieci elektroenergetycznych, budowa farm fotowoltaicznych na terenach poprzemysłowych oraz rozwój infrastruktury dla elektromobilności. Te strategiczne inwestycje, kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, wiążą się jednak z nowymi wyzwaniami. Rozproszone lokalizacje, duża wartość materiałów i komponentów oraz często ograniczona dostępność do monitoringu sprawiają, że projekty te stają się szczególnie narażone na zakłócenia.

„Transformacja energetyczna to największa szansa rozwojowa dla polskiej branży budowlanej od lat, ale jednocześnie ogromne wyzwanie. Projekty infrastruktury krytycznej, takie jak farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne, często realizowane są w odległych lokalizacjach, gdzie tradycyjne metody ochrony okazują się niewystarczające. Dane z naszego raportu pokazują, że 70% specjalistów pracujących przy takich projektach zauważa wzrost incydentów. To sygnał, że branża musi pilnie wypracować nowe standardy zabezpieczeń” – komentuje Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.

[fragment artykułu]

Źródło: BauWatch w Polsce
materiał prasowy

Focus Estate Fund przeprowadził proces transformacji nieruchomości inwestycyjnej Turawa Park w Opolu

Turawa Park - Opole
Focus Estate Fund przeprowadził proces transformacji nieruchomości inwestycyjnej Turawa Park w Opolu.

Wprowadzone zmiany wykraczały poza standardowy remont i obejmowały stworzenie nowej powierzchni handlowej poprzez kompleksową przebudowę w tym odnowienie elewacji, reorganizację wnętrz oraz znaczące modernizacje techniczne.

Po zakończeniu przebudowy Focus Estate Fund podpisał nowe umowy najmu oraz przedłużenia istniejących kontraktów na łączną powierzchnię ponad 11 400 m². Pozwoliło to osiągnąć w Turawa Park ustabilizowany poziom wynajęcia na poziomie ok. 98%, potwierdzając skuteczność realizowanej strategii aktywnego zarządzania aktywem. Łączna wartość inwestycji wyniosła 5,5 mln euro i została zrealizowana w ścisłej współpracy z Grupą BNP Paribas, obejmującą finansowanie zapewnione przez BNP Paribas Bank oraz usługi z zakresu project managementu, komercjalizacji i zarządzania nieruchomością świadczone przez BNP Paribas Real Estate.

Maxim Shkolnick, General Partner w Focus Estate Fund, komentuje:
Turawa Park jest doskonałym przykładem tego, jak nasza strategia aktywnego zarządzania aktywami oraz koncentracja na ich transformacji przynoszą wymierne rezultaty. Od momentu nabycia nieruchomości znacząco poprawiliśmy jej efektywność operacyjną oraz wyniki najemców, osiągając 49% redukcję wskaźnika Occupancy Cost Ratio, przy jednoczesnym podniesieniu jakości i odporności struktury najemców. Dzięki silnemu i zdywersyfikowanemu tenant mixowi oraz solidnemu WAULT na poziomie 7,53 roku, centrum konsekwentnie zmierza w kierunku pełnego wynajęcia, co odzwierciedla zaufanie najemców oraz długoterminową jakość inwestycyjną aktywa. W ramach programu modernizacji Turawa Park wdrożył kluczowe rozwiązania z zakresu zrównoważonego rozwoju, w tym instalację paneli fotowoltaicznych na dachach zasilających części wspólne energią odnawialną oraz nowe stacje ładowania pojazdów elektrycznych, wspierające rosnącą liczbę użytkowników EV w regionie opolskim. Pragnę wyrazić szczere podziękowania dla BNP Paribas Real Estate oraz zespołu Focus Estate Fund za ich zaangażowanie i wiedzę, które odegrały kluczową rolę w osiągnięciu tego kamienia milowego.”

Fabrice Paumelle, Head of Retail w BNP Paribas Real Estate Poland, dodaje:
Ten sukces nie byłby możliwy bez bliskiego partnerstwa, wzajemnego zaufania i odważnych decyzji. Turawa Park jest dziś nieodzowną częścią mapy handlowej regionu opolskiego i dzięki starannie dobranemu tenant mixowi oraz niedawnej modernizacji ma potencjał do dalszego rozwoju i przyciągania coraz większej liczby klientów w nadchodzących latach.”

Źródło: Focus Estate
materiał prasowy

W 9 miesięcy ub.r. inspektorzy PIP stwierdzili blisko 36 tys. wykroczeń przeciwko prawom pracownika

kontrola-pip
W pierwszych trzech kwartałach ub.r. inspektorzy pracy przeprowadzili o ok. 3,5 tys. mniej kontroli niż w analogicznym okresie 2024 roku. Z danych udostępnionych przez GIP PIP wynika, że spadła rdr. liczba wydanych decyzji ogółem, w tym w związku z naruszeniami w zakresie BHP. Mniej rok do roku było też decyzji płacowych, ale w tym przypadku wzrosła ich łączna kwota. Reakcją na stwierdzone wykroczenia przeciwko prawom pracownika były m.in. mandaty karne i wnioski do sądu. Natomiast w związku z podejrzeniem przestępstwa złożono zawiadomienia do prokuratury.

Według danych udostępnionych przez GIP PIP, w pierwszych trzech kwartałach ub.r. inspektorzy pracy przeprowadzili ponad 43 tys. kontroli. To mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy takich działań było 46,5 tys. Podejmowane czynności kontrolne dotyczyły prawnej ochrony pracy, legalności zatrudnienia czy zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

– To umiarkowana liczba kontroli, ani wyjątkowo wysoka, ani zaskakująco niska. W Polsce mamy ponad 2,5 mln aktywnych podmiotów gospodarczych, a więc 43 tys. ww. czynności to ok. 1,7% firm. Mniejsza o ok. 3,5 tys. liczba kontroli względem roku poprzedniego może świadczyć o stabilizacji działań PIP lub o ograniczeniach kadrowych w PIP. Ostatni aspekt należy uznać za istotny dla efektywności działań tej instytucji w świetle szerokiego i poszerzającego się zakresu jej ustawowych zadań, a tym samych potencjalnych tematów kontroli – komentuje dr hab. Jacek Borowicz z Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak stwierdza Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy, liczba zgłoszeń naruszeń może być niższa. Od wielu lat przedsiębiorcy poprawiają bowiem warunki pracy. Weszła też ustawa o sygnalistach, wzmocnione są działania compliance w firmach. W efekcie wiele nieprawidłowości może być zgłaszanych najpierw wewnętrznie. A jeśli one nie zadziałają, to o sprawach mogą być zawiadamiane urzędy, sądy itd.

– PIP to służba wyspecjalizowana, która z pewnością koncentruje się na jakości i skuteczności kontroli, a nie tylko na ich liczbie. Nie można też utożsamiać mniejszej liczby kontroli z mniejszą liczbą nieprawidłowości. Z przedstawionych danych taki wniosek nie wynika. Ponadto w wielu regionach kraju zmniejsza się rynek pracy. Sporo pracowników może więc nie zgłaszać nieprawidłowości w obawie o utratę zatrudnienia – wyjaśnia Aldona Międlar-Adamska, radca prawny z kancelarii Ars Aequi.

W związku ze stwierdzonymi w czasie kontroli naruszeniami inspektorzy pracy wydali od stycznia do września br. 170,6 tys. decyzji ogółem, w tym w wyniku naruszeń w zakresie BHP – 165,8 tys. decyzji. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to odpowiednio 186,8 tys. i 182,4 tys. W sytuacji stwierdzenia zagrożenia zdrowia lub życia ludzkiego inspektorzy pracy wydali w trzech kwartałach br. m.in. 52,3 tys. decyzji (dot. 285,5 tys. osób) z rygorem natychmiastowej wykonalności (art. 108 Kpa, rok wcześniej odpowiednio – ponad 57,1 tys. i dot. 266,9 tys. osób), 3,6 tys. decyzji (dot. 10 tys. osób) o wstrzymaniu prac (rok wcześniej – 5,5 tys. decyzji dot. 14,1 tys. osób) czy 6,1 tys. decyzji (dot. 21,7 tys. osób) o wstrzymaniu eksploatacji maszyn (rok wcześniej – 7,1 tys. decyzji dot. 23,8 tys. osób).

– Inspektorzy pracy nadal w pierwszym rzędzie często identyfikują poważne zagrożenia dla zdrowia i życia pracowników. Wynika to z naruszeń przepisów BHP, które – jak można zasadnie domniemywać – niejednokrotnie wynikają z tego, że pracodawcy poszukują oszczędności lub ułatwień organizacyjnych ze szkodą dla zdrowia i życia swoich pracowników. Choć prezentowane liczby są nieco niższe niż rok wcześniej, należy ocenić, że skala interwencji pozostaje wysoka – dotyczy setek tysięcy osób – analizuje dr hab. Jacek Borowicz.

Z kolei Katarzyna Lorenc podkreśla, że w wielu firmach działania BHP stają się elementem działań zabiegania o markę pracodawcy i doświadczeń pracownika. Należy zauważyć tendencję spadkową, ale każde naruszenie, które może mieć wpływ na życie i zdrowie, powinno być traktowane poważnie. Według ekspertki BCC, niepokoją cyfry w tysiącach. – One świadczą o tym, że wewnętrzne zespoły BHP, funkcje nieformalnych ambasadorów BHP mają wiele do zrobienia. Dwustronna komunikacja na temat bezpieczeństwa i warunków pracy nadal jest wyzwaniem – wskazuje Katarzyna Lorenc.

W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości inspektorzy wydawali także decyzje płacowe. W trzech kwartałach br. było ich 4,8 tys. na łączną kwotę ponad 169,3 mln zł (dotyczyły one 28,6 tys. osób). Natomiast w danych za analogiczny okres ubiegłego roku widzimy 4,4 tys. decyzji na kwotę 92,3 mln zł (dot. 24,1 tys. osób).

– W moim odczuciu, wyłania się wniosek, że pracodawcy odczuwają problemy z płynnością. Przedsiębiorcy wiedzą bowiem, że płacenie wynagrodzeń pracowniczych jest dla nich kwestią kluczową dla prowadzenia działalności. Większość zdaje sobie sprawę z tego, że bez pracowników ich biznes nie będzie funkcjonował i jeśli mają opóźnienia płatnicze to nie w obszarze wynagrodzeń. To bardzo niepokojący trend – przekonuje Aldona Międlar-Adamska.

Podczas kontroli inspektorzy pracy stwierdzili w trzech kwartałach ub.r. ponad 35,8 tys. wykroczeń przeciwko prawom pracownika (w analogicznym okresie ub.r. – 41,2 tys.). W związku z wykroczeniami wystawili w tym roku 12 tys. mandatów karnych na łączną kwotę 16,5 mln zł (rok wcześniej – 13,9 tys. mandatów na kwotę 18,1 mln zł). Ponadto zastosowali środki wychowawcze – 6,1 tys. (rok wcześniej – 6,4 tys.), do sądu skierowali 512 wniosków (562 wnioski). W przypadku podejrzenia przestępstwa przeciwko prawom pracownika złożyli zawiadomienia do prokuratury, w ubiegłym roku – 215, a w 2024 roku – 219.

– Powyższe dane wskazują na większą surowość kar, ich kwota spada wolniej niż liczba wykroczeń. Wnioski do sądów czy prokuratorów to jeszcze nie wyroki, a liczba zgłoszeń w relacji do stwierdzonych wykroczeń stanowi promil. To oznacza, że poważne tematy trafiają się rzadko. Potwierdza to pozytywną tendencję w działaniach pracodawców względem personelu – mówi Katarzyna Lorenc.

Według dr. hab. Jacka Borowicza, choć ww. sytuacji było mniej niż rok wcześniej, to nadal jednak mamy do czynienia z dużą liczbą przypadków wymagających reakcji – od mandatów po zawiadomienia do prokuratury. Dane te można więc ocenić jako umiarkowanie niepokojące. Tysiące naruszeń rocznie oznaczają, że wielu pracodawców nadal nie przestrzega podstawowych przepisów prawa pracy. Zdaniem eksperta z Uniwersytetu Wrocławskiego, warto zwrócić uwagę na kategorię „zawiadomienia do prokuratury”. Ponad 200 przypadków podejrzenia przestępstwa to sygnał, że niektóre naruszenia mają charakter poważny i systemowy.

(MN, Styczeń 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Hillwood Polska pozyskał 155 mln euro finansowania od Banku Millennium na zakup czterech nieruchomości logistycznych

Hillwood Wrocław City I
Hillwood Polska pozyskał 155 mln euro finansowania od Banku Millennium na zakup czterech nieruchomości logistycznych.

W ostatnim kwartale 2025 roku firma Hillwood Polska sfinalizował transakcję finansowania z Banku Millennium S.A. Zakup obejmował nieruchomości w Tychach, Bieruniu oraz dwóch parków we Wrocławiu. Łączna kwota finansowania wyniosła około 155 mln euro i obejmowała kredyt akwizycyjny wraz z kredytem na finansowanie podatku VAT. Całkowita powierzchnia przejętych obiektów to 250.000 mkw. GLA.

W procesie finansowania Bank Millennium S.A. był wspierany przez zespół warszawskiego biura kancelarii CMS Cameron McKenna Nabarro Olswang. Z kolei kancelaria Clifford Chance zapewniała kompleksowe doradztwo prawne na rzecz Hillwood Polska.

„Partnerstwo z Bankiem Millennium wykracza poza standardowe ramy relacji na linii bank-inwestor. Przy akwizycji o takiej skali kluczowe było dla nas elastyczne dopasowanie warunków finansowania do specyfiki przejmowanych aktywów. Sprawność operacyjna zespołu banku oraz tempo podejmowania decyzji pozwoliły nam nie tylko efektywnie zamknąć proces negocjacji, ale przede wszystkim bezzwłocznie uruchomić środki i przystąpić do realizacji naszej strategii dla tych nieruchomości.” – mówi Tomasz Jaroszewski, Vice President, Hillwood Polska.


Źródło: Hillwood Polska
materiał prasowy

Nieruchomość inwestycyjna Quattro Forum we Wrocławiu z nowym najemcą

Quattro Forum WrocławNieruchomość inwestycyjna Quattro Forum we Wrocławiu z nowym najemcą.

Ponad 1300 mkw. w biurowcu Quattro Forum przy ul. Legnickiej zajmie nowa siedziba samorządowej spółki Ekosystem, realizującej zadania Gminy Wrocław w zakresie utrzymania czystości i porządku oraz organizacji systemu gospodarki odpadami komunalnymi.Umowa najmu dużego biura – wynegocjowana przez doradców ShareSpace z zarządzającą biurowcem firmą Onyx Asset Management – została zawarta na 5 lat.

„W ramach trwającej rekomercjalizacji Quattro Forum wynajęliśmy już ponad 50 proc. dostępnej powierzchni. Nasz biurowiec przy ul. Legnickiej jest dobrym przykładem potwierdzającym, że znakomicie zlokalizowane biura oferujące dobry standard cieszą się zainteresowaniem dużych najemców takich jak Ekosystem, którzy chętnie przejmują atrakcyjną przestrzeń, zajmowaną wcześniej przez inne wymagające i duże marki. Quattro Forum zapewnia konkurencyjną ofertę dla najemców, którzy szukają odpowiednio wysokiego standardu biura zlokalizowanego w pobliżu centrum miasta, zwracających jednocześnie uwagę na korzystny stosunek jakości do ceny” – wyjaśnia Szymon Witkowski, Leasing Director w Onyx Asset Management.

„Wrocław to trzeci co do wielkości rynek biurowy w Polsce, którego oferta konkurencyjnych stawek najmu coraz częściej przyciąga podmioty samorządowe. Przeprowadzka miejskiej spółki do Quattro Forum to przemyślany wybór, umożliwiający racjonalne i oszczędne zarządzanie publicznymi środkami. Nowa siedziba zapewnia pełną dostępność dla osób z niepełnosprawnościami oraz nowoczesną infrastrukturę techniczną, niezbędną do sprawnej obsługi mieszkańców. Większa powierzchnia pozwoli także na rozwój Działu Edukacji i realizację kampanii ekologicznych. Zespół Ekosystemu zajmie ok. 10 proc. powierzchni całego budynku, a pracownicy i interesanci będą mieli do dyspozycji 10 linii tramwajowych i autobusowych dostępnych z przystanków zlokalizowanych tuż obok biurowca” dodaje Dorota Jędrych, Transaction Manager z agencji doradczej ShareSpace.

Wrocławski biurowiec Quattro Forum jest jednym z 10 budynków komercyjnych o łącznej powierzchni 140 000 mkw. zarządzanych przez Onyx Asset Management.

materiał prasowy 

Deweloper Develia przekroczył roczny cel – sprzedał rekordowe 3345 lokali w 2025 r.

ben-rosett-10614-unsplash
Deweloper Develia przekroczył roczny cel – sprzedał rekordowe 3345 lokali w 2025 r.

W 2025 r. Develia na podstawie umów deweloperskich i przedwstępnych sprzedała 3345 lokali, o 5% więcej niż w 2024 r. Tym samym przekroczyła swój roczny cel, który wynosił 3100-3300 mieszkań. W minionym roku deweloper przekazał 2959 lokali – o 3% więcej niż w 2024 r. W samym IV kwartale 2025 r. spółka sprzedała 845 mieszkań i przekazała 996.

– Kolejny rok z rzędu odnotowaliśmy rekordową sprzedaż i zrealizowaliśmy roczny plan z nadwyżką. Jednocześnie przekazaliśmy klientom najwyższą w historii spółki liczbę mieszkań, osiągając przyjęty na początku roku cel. Rezultaty wypracowane w 2025 r. potwierdziły i umocniły naszą pozycję w ścisłej czołówce rynku mieszkaniowego – mówi Andrzej Oślizło, prezes Develii. – Bardzo dobry wynik sprzedaży za ostatni kwartał minionego roku – o 70% wyższy wobec analogicznego okresu 2024 r. – potwierdza widoczne na rynku od kilku miesięcy ożywienie. W tym roku spodziewamy się dalszego, stopniowego wzrostu sprzedaży, czemu sprzyjać będą niższe stopy procentowe, rosnące wynagrodzenia oraz pozytywne perspektywy gospodarcze. W najbliższych tygodniach opublikujemy konkretne cele na ten rok – dodaje Andrzej Oślizło.

Źródło: Develia
materiał prasowy

Firma ILS Sp. z o.o. wynajęła łącznie 31 982 mkw. powierzchni w nieruchomości inwestycyjnej CTPark Warsaw North

image_processing20260112-8-gd6sqa
Firma ILS Sp. z o.o. wynajęła łącznie 31 982 mkw. powierzchni w nieruchomości inwestycyjnej CTPark Warsaw North.

Firma ILS Sp. z o.o. zajęła łącznie 31 982 mkw. powierzchni w parku biznesowym CTPark Warsaw North. Lokalizacja pełni rolę magazynu buforowego, wpierając działalność głównego centrum logistycznego ILS w Zakroczymiu. W procesie wyboru przestrzeni najemcy doradzał Colliers.

CTP Warsaw North to pierwszy obiekt z portfela CTP, w którym uruchamiamy nasze operacje. Prowadzimy działalność w trzech centrach logistycznych w Polsce. Nowa lokalizacja będzie pełnić funkcję magazynu buforowego – przyjmie i obsłuży dostawy importowe oraz będzie odpowiadać za bieżące uzupełnianie stanów podstawowych w naszym głównym ośrodku logistycznym w Zakroczymiu. Na naszą decyzję wpłynęły jakość obiektu i względy operacyjne, m.in. bliskość trasy S7, sąsiedztwo Zakroczymia oraz możliwość sprawnego dostarczania zapasów do naszych pozostałych centrów znajdujących się w Sosnowcu i Komornikach. – tłumaczy Grzegorz Sakowski, Starszy Menedżer ds. Logistyki w ILS.

Obecność firmy ILS w CTPark Warsaw North to rezultat naszego proaktywnego podejścia do potrzeb najemcy oraz wysokiej jakości i funkcjonalności oferowanej przestrzeni. Nasz park biznesowy w Czosnowie pod Warszawą zapewnia kompleksowe udogodnienia wspierające efektywną organizację procesów logistycznych, a także dogodny dostęp do stolicy i kluczowych regionów kraju – w tym Trójmiasta. Cieszę się z zaufania, jakim obdarzyła nas firma ILS, i jestem przekonany, że CTPark Warsaw North stworzy dla niej optymalne warunki do dalszego rozwoju. Wykonaliśmy istotne kroki w kierunku długofalowej współpracy, a dokładne zrozumienie procesów naszego najemcy pozwala nam elastycznie reagować na jego potrzeby i dostarczać precyzyjnie dopasowane rozwiązania. – mówi Bartosz Kozieł, Business Developer w CTP Polska.

To już kolejna transakcja, w której doradzaliśmy ILS, dlatego szczególnie doceniamy zaufanie, jakim firma nas obdarzyła i cieszymy się, że możemy wspierać ją w dynamicznym rozwoju. Powierzchnia wynajęta w CTPark Warsaw North, w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z magazynów centralnych firmy, to potwierdzenie strategicznego podejścia naszego klienta do rozbudowy zaplecza logistycznego. Jestem przekonany, że ta przestrzeń zapewni optymalne warunki do realizacji zaawansowanych procesów logistycznych i dalszej ekspansji biznesowej. – wyjaśnia Paweł Nosal, Dyrektor w Dziale Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych w Colliers.

materiał prasowy

Firma MLP Group z rekordowym leasingiem

photo: Dariusz Iwanski phone: 0048 601 362 305 www.iwanski.com.pl foto.iwanski@yahoo.com photo.iwanski@yahoo.com

photo: Dariusz Iwanski

Firma MLP Group z rekordowym leasingiem.

MLP Group, wiodąca europejska platforma nieruchomości logistycznych i przemysłowych, osiągnęła w 2025 roku bardzo dobre wyniki leasingowe, potwierdzając skuteczność konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy Grupa wynajęła łącznie 363,2 tys. mkw. powierzchni, co oznacza wzrost o około 20% rok do roku oraz obniżyła wskaźnik pustostanów na koniec roku do poziomu 4,5%.

Doskonałe wyniki leasingowe przełożyły się bezpośrednio na istotną poprawę parametrów operacyjnych portfela. Efektem wysokiej aktywności leasingowej był spadek wskaźnika pustostanów do 4,5%*, z poziomu 8% na koniec września 2025 r. Średni ważony okres najmu wydłużył się natomiast do około 7,8 roku*, co dodatkowo wzmacnia stabilność i przewidywalność przepływów pieniężnych Grupy.

– Pozostajemy optymistycznie nastawieni do warunków rynkowych, szczególnie w świetle bardzo dobrych wyników osiągniętych w drugiej połowie 2025 roku.  W 2025 roku zanotowaliśmy rekordowy rezultat leasingowy na poziomie 363,2 tys. mkw. oraz obniżyliśmy wskaźnik pustostanów do 4,5%. Potwierdza to skuteczność naszej strategii rozwoju na kluczowych rynkach europejskich oraz odzwierciedla antycykliczny, długoterminowy model wzrostu biznesu MLP Group. W 2026 roku będziemy dalej przyspieszać rozwój na rynkach core w Europie, w szczególności w Monachium, Hamburgu, Wiedniu, Warszawie i Wrocławiu – mówi Radosław T. Krochta, Prezes Zarządu MLP Group S.A.

Źródło: MLP Group S.A.
materiał prasowy

Jak kompaktowe budownictwo wspiera ekologię i oszczędność energii

thong-vo-2482-unsplash
Dynamiczne zmiany klimatyczne, rosnące koszty energii oraz pogłębiający się kryzys dostępności mieszkań sprawiają, że sposób, w jaki projektujemy i wykorzystujemy przestrzeń do życia, staje się jednym z kluczowych wyzwań XXI wieku. W tym kontekście mikroapartamenty i mikrokawalerki – rozumiane wyłącznie jako pomieszczenia mieszkalne o powierzchni poniżej 25 m² – coraz wyraźniej wpisują się w debatę o ekologii, efektywności energetycznej i odpowiedzialnym rozwoju miast. Kompaktowe budownictwo przestaje być kompromisem, a zaczyna być świadomą inwestycją w przyszłość.

Mniejsza powierzchnia, realna korzyść dla środowiska

Ekologiczny wymiar kompaktowego budownictwa zaczyna się już na etapie projektowania. Mikroapartament o powierzchni 20–24 m² wymaga znacznie mniejszej ilości materiałów budowlanych niż standardowe mieszkanie, co bezpośrednio przekłada się na ograniczenie zużycia surowców naturalnych oraz energii potrzebnej do ich wytworzenia i transportu. Im mniejsza skala, tym mniejszy ślad środowiskowy całej inwestycji.

W praktyce oznacza to również bardziej racjonalne wykorzystanie przestrzeni miejskiej. Gęstsza, ale przemyślana zabudowa pozwala ograniczać rozlewanie się miast, skracać dystanse do pracy, usług i komunikacji publicznej, a tym samym redukować emisje związane z codziennymi dojazdami. Mikroapartamenty i mikrokawalerki stają się więc elementem nowoczesnej urbanistyki, która wspiera cele klimatyczne, zamiast je utrudniać.

Oszczędność energii w codziennym użytkowaniu

Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za kompaktowym budownictwem jest jego efektywność energetyczna w codziennym użytkowaniu. Ogrzanie, schłodzenie czy oświetlenie pomieszczenia mieszkalnego poniżej 25 m² wymaga nieporównywalnie mniejszych nakładów energii niż w przypadku większych metraży. W skali roku przekłada się to na wyraźnie niższe rachunki oraz mniejsze obciążenie systemu energetycznego.

Nowoczesne mikroapartamenty projektowane są w taki sposób, aby każdy metr kwadratowy pracował na rzecz komfortu użytkownika. Zastosowanie energooszczędnych instalacji, nowoczesnej izolacji oraz przemyślanych układów funkcjonalnych sprawia, że niewielka powierzchnia nie oznacza rezygnacji z jakości życia. Wręcz przeciwnie – kompaktowość sprzyja świadomemu zarządzaniu energią i zasobami.

[fragment artykułu]

Źródło: Inplus New Home Sp. z o.o.
materiał prasowy

Firma Phinia Delphi Poland na dłużej najemcą nieruchomości inwestycyjnej Equal Business Park w Krakowie

Kompleks Equal Business Park
Firma Phinia Delphi Poland na dłużej najemcą nieruchomości inwestycyjnej Equal Business Park w Krakowie.

Apollo-Rida Poland, zarządca i właściciel nieruchomości inwestycyjnej Equal Business Park w Krakowie poinformował, że Phinia Delphi Poland, globalny dostawca technologii motoryzacyjnych, przedłużyła umowę najmu powierzchni biurowej o wielkości 1 040 mkw. w Budynku C. Decyzja najemcy potwierdza stabilną pozycję Equal Business Park jako atrakcyjnej i dobrze ocenianej lokalizacji biznesowej, spełniającej oczekiwania najbardziej wymagających najemców.

Cieszy nas niezmiernie fakt, że Phinia Delphi zdecydowała się na kontynuację współpracy, doceniając nasze starania w tworzeniu funkcjonalnego, przyjaznego
i nowoczesnego środowiska pracy. To właśnie zaufanie najemców nieustannie motywuje nas do dalszego podnoszenia standardów kompleksu oraz jakości świadczonych usług” – mówi Anna Krztoń, Asset Manager z Apollo-Rida Poland.

Nieruchomość inwestycyjna Equal Business Park to kompleks nowoczesnych budynków biurowo-usługowych klasy A, oferujący łącznie 49 500 mkw powierzchni.

materiał prasowy

Barometr Metrohouse i Credipass dotyczący rynku mieszkań w Polsce

ffs
Barometr Metrohouse i Credipass dotyczący rynku mieszkań w Polsce.

Kolejne obniżki stóp procentowych spowodowały nieznaczny wzrost zainteresowania rynkiem mieszkaniowym. Popyt na mieszkania nie uległ jednak skokowemu zwiększeniu. Na rynku wtórnym można wynegocjować więcej niż zwykle i choć ceny ofertowe spadają, to w transakcjach nie widać wyraźnej korekty, która mogłaby zachęcić do wzmożonych zakupów.

Pierwsze analizy raportu Barometr Metrohouse i Credipass za IV kw. 2025 r. wskazują na dość wyraźne rozbieżności pomiędzy sytuacją na lokalnych rynkach mieszkaniowych. Wśród analizowanych pięciu miast wyłaniają się trzy grupy.

– W większości lokalizacji obserwowana jest zwiększona skłonność sprzedających do negocjacji. Jest to wynikiem rosnących oczekiwań nabywców mieszkań względem możliwej do osiągniecia ceny, ale też braku presji czasu z uwagi na utrzymującą się w dalszym ciągu wysoką podaż mieszkań. Wobec powyższych różnica pomiędzy pierwszą wystawioną ceną ofertową a ostateczną ceną, po jakiej dokonywana jest transakcja może wynieść nawet 10 proc., mówi Marcin Jańczuk, ekspert sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse.

IV kwartał 2025 r. przyniósł rekordowe wyniki sprzedaży kredytów mieszkaniowych, czemu sprzyjały kolejne obniżki stóp procentowych.

– Stabilizacja cen transakcyjnych mieszkań przy jednoczesnej poprawie warunków finansowania tworzy środowisko sprzyjające racjonalnym decyzjom zakupowym. Brak gwałtownych zmian po stronie cen i stóp procentowych pozwala dziś lepiej planować zakup nieruchomości, czy przeanalizować możliwości poprawy warunków już posiadanego kredytu, reasumuje Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass.

[fragment Barometru]

Źródło: Metrohouse i Credipass
materiał prasowy

MLP Group pod koniec 2025 r. rozpoczęło budowę dwóch hal o łącznej powierzchni 30 tys. mkw. w ramach podwarszawskiej nieruchomości komercyjnej MLP Pruszków II

DSC08993-EditMLP Group pod koniec 2025 r. rozpoczęło budowę dwóch hal o łącznej powierzchni 30 tys. mkw. w ramach podwarszawskiej nieruchomości komercyjnej MLP Pruszków II.

Na obecnym etapie 30% powierzchni zostało zabezpieczone umowami najmu. Inwestycja realizowana jest w formule spekulacyjnej w odpowiedzi na silny i rosnący popyt na nowoczesne powierzchnie magazynowe i produkcyjne. Zakończenie budowy planowane jest na II kwartał 2026 roku.
Nieruchomość komercyjna MLP Pruszków II to nowoczesne centrum logistyczne położone po zachodniej stronie Warszawy, w gminie Brwinów, w odległości 5 km od Pruszkowa. Jest to największy kompleks w regionie, którego docelowa powierzchnia najmu to 427 tys. mkw. Wybrane budynki posiadają prestiżowy certyfikat BREEAM. Zgodnie ze strategią MLP Group w zakresie ESG na dachach montowane są instalacje fotowoltaiczne.

–  Rynek magazynowy w aglomeracji warszawskiej wciąż charakteryzuje się bardzo wysokim popytem na nowoczesne powierzchnie logistyczne i produkcyjne. Jednocześnie obserwujemy wyraźnie rosnące zapotrzebowanie na powierzchnie dostępne od zaraz, umożliwiające najemcom szybkie uruchomienie działalności. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się elastyczne moduły o wysokim standardzie technicznym, uzupełnione nowoczesnymi przestrzeniami biurowymi. To właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na realizację inwestycji w formule spekulacyjnej. Potwierdzeniem trafności tej strategii jest fakt, że już na etapie realizacji podpisaliśmy umowy najmu na 30% powierzchni powstających obiektów. Posiadanie gotowych, dostępnych „tu i teraz” przestrzeni pozwala nam skutecznie i szybko odpowiadać na potrzeby klientów oraz utrzymywać silną pozycję MLP Group w regionie – podkreśla Agnieszka Góźdź, Członek Zarządu, Chief Development Officer w MLP Group S.A.

– Cieszymy się z zaufania, jakim obdarzyła nas firma MLP Group, powierzając nam realizację kolejnego etapu kompleksu MLP Pruszków II. To projekt realizowany według najwyższych standardów jakości i zrównoważonego budownictwa. Jako generalny wykonawca odpowiadamy za kompleksową realizację inwestycji oraz wdrożenie rozwiązań proekologicznych zgodnych z wymogami certyfikacji BREEAM. Naszym celem jest zapewnienie najwyższej efektywności energetycznej, trwałości oraz komfortu użytkowania przyszłym najemcom – wskazuje Jack Rasz, Prezes Zarządu Bin- Biuro Inżynierskie.
Źródło: MLP Group
materiał prasowy

Jak będzie kształtował się popyt na nowe mieszkania w 2026 roku?

Zakatek Harmonia Atal
Jak będzie kształtował się popyt na nowe mieszkania w 2026 roku? Jakie są prognozy dotyczące popytu na nowe mieszkania w 2026 roku? Co będzie mu sprzyjało, a jakie czynniki będą go ograniczać? Czy możliwości nabywcze kupujących zwiększają się? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Zbigniew Juroszek, prezes zarządu Atal

Najbliżej nam do prognozy, która przewiduje stabilny rynek z tendencją do wyraźniejszego ożywienia popytu począwszy od 2. kwartału 2026 roku. Będzie to czas, gdy pozytywny impakt dadzą efekty już dokonanych i jeszcze spodziewanych obniżek stóp procentowych. Będzie to zdecydowanie kluczowy czynnik pro popytowy.

Zainteresowanie kupnem nowych mieszkań nadal wspierać będą atrakcyjne promocje deweloperów, co działa mocno stymulująco na rynek już od prawie roku. Jednakże wraz ze stopniowym wyczerpywaniem się oferty rabatów może być coraz mniej, a klienci będą szybciej finalizować transakcje.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

W ostatnich miesiącach możliwości nabywcze kupujących wzrosły, poprawiła się zdolność kredytowa i wzrósł poziom wynagrodzeń, przy jednoczesnej stabilizacji cen mieszkań. W 2026 roku spodziewamy się dalszego, stopniowego wzrostu sprzedaży. Kluczowym czynnikiem, napędzającym popyt, zarówno wśród klientów kredytowych, jak i inwestycyjnych będą kolejne obniżki stóp procentowych. Wyzwaniem pozostaną z kolei relatywnie wysokie koszty kredytu na tle Unii Europejskiej, które wciąż ograniczają dostępność finansowania w przypadku części nabywców.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Przewidujemy, że 2026 będzie początkiem ożywienia na rynku nowych mieszkań w związku z dokonanymi i planowanymi obniżkami stóp procentowych. Będzie to rok stabilnych cen i poziomu sprzedaży.

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Obecne prognozy na 2026 rok sugerują, że popyt na mieszkania powinien utrzymywać się na stabilnym poziomie, a ceny w dużych miastach nadal będą rosły, choć już bardziej umiarkowanie, w granicach 3-5 proc. rocznie. Największym wsparciem dla rynku pozostaje poprawa zdolności kredytowej po obniżkach stóp procentowych, co w ostatnich miesiącach przełożyło się na realny wzrost możliwości nabywczych kupujących.

Warto jednak pamiętać, że na popyt coraz mocniej wpływają czynniki, które nie zależą od bieżących decyzji banku centralnego. To przede wszystkim zmiany demograficzne, rosnące oczekiwania co do jakości mieszkań i otoczenia oraz regulacje, takie jak reforma planowania przestrzennego czy wyższe standardy energetyczne i środowiskowe. Te procesy mogą ograniczać podaż i podnosić koszty realizacji inwestycji, co z kolei sprzyja dobrze zlokalizowanym projektom i pogłębia różnice cenowe między miastami i dzielnicami.

W efekcie rynek w 2026 roku będzie kształtowany nie tylko przez „twarde” dane makro, ale także przez to, jak deweloperzy i kupujący odnajdą się w nowych realiach, większych wymaganiach regulacyjnych i oczekiwaniu wyższej funkcjonalności mieszkań.

Renata Mc Cabe – Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Zakładamy, że popyt w 2026 roku będzie około 10 procent wyższy niż w 2025 roku. Widzimy, że sprzedaż już jest bardziej dynamiczna niż w poprzednich miesiącach. Wynika to z dobrej koniunktury gospodarczej oraz ze stopniowego spadku stóp procentowych, które powodują, że kredyty hipoteczne są bardziej dostępne.

Edyta Kołodziej, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Nickel Development

Gdy zastanawiam się dzisiaj nad skalą popytu na mieszkania, jaką nasz rynek może rzeczywiście wygenerować, skłaniam się do wniosku, że czeka nas okres „podwyższonej normalności”. Nie przewiduję gwałtownego boomu, ale raczej rozszerzoną falę popytu, bardziej zorganizowaną, lepiej finansowaną i mniej impulsywną. Z danych za czwarty kwartał 2025 roku widać, że wiele gospodarstw domowych, przy niższych stopach procentowych i korzystniejszych warunkach kredytowych, ruszyło po zakup mieszkania.

Wniosków kredytowych znacząco przybyło, a nowy system scoringowy wprowadzany przez Biuro Informacji Kredytowej dodatkowo poprawia perspektywy wielu potencjalnych nabywców. W efekcie znacznie wzrosła zdolność kredytowa nabywców mieszkań. Realna szansa na nabycie „własnego M” staje się bardziej dostępna dla szerszego grona Polaków.

Wzrost popytu będzie jednak sterowany bardziej niż wcześniej przez zdrowe podstawy: chęć stabilizacji, aspiracje mieszkaniowe, ale i rozsądek finansowy. Nie spodziewam się gwałtownej fali spekulacyjnych zakupów, lecz raczej konsekwentnego, rozsądnego ruchu kupujących. Liczba zawieranych transakcji może jednak utrzymać się na poziomie wyższym niż średnia z ostatnich kilku lat.

Popyt hamować będą ograniczenia związane z podażą oraz kosztem mieszkań. Jeśli deweloperom nie uda się zdynamizować realizacji nowych projektów popyt napotkać może barierę podaży. To z kolei może prowadzić do wzrostu cen, co obniży dostępność mieszkań.

W mojej ocenie, popyt na mieszkania w 2026 roku będzie większy niż w ostatnich latach, ale co istotne, będzie to popyt przemyślany, selektywny i rozłożony w czasie. Dla tych, którzy mają stabilne finanse, dobrą historię kredytową i odpowiedni wkład własny pojawi się wreszcie realna i korzystna możliwość zakupu. Dla tych, którzy nie spełnią tych kryteriów rynek może pozostać poza zasięgiem. Rok 2026 zapowiada się więc jako rok, w którym zdolność nabywcza znaczącej części Polaków wzrośnie, a popyt ma szansę być jednym z najmocniejszych od wielu lat.

Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży Ronson Development

Jeżeli chodzi o popyt na mieszkania w 2026 roku, szacujemy, że utrzyma się on na poziomie zbliżonym do tego, który obserwujemy w czwartym kwartale 2025 roku, z delikatnym, kilkunastoprocentowym wzrostem. Nie spodziewamy się jednak wielkiego odbicia, a raczej stopniowej, stabilnej poprawy. Czynnikami, które mogą sprzyjać wzrostowi popytu, są przede wszystkim możliwe w drugiej części roku obniżki stóp procentowych. Jeżeli faktycznie do nich dojdzie, poprawi to dostępność kredytów mieszkaniowych i przełoży się na większą aktywność kupujących.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

W 2026 roku spodziewamy się, że popyt na mieszkania utrzyma się na wysokim lub umiarkowanie wysokim poziomie, przede wszystkim dzięki poprawiającej się sytuacji finansowej gospodarstw domowych i stabilizacji warunków makroekonomicznych. Już w 2025 roku widzimy wyraźne ożywienie. Liczba wniosków o kredyty hipoteczne rośnie dynamicznie, co potwierdza, że kupujący wracają na rynek po okresie niepewności, związanej z wysokimi stopami procentowymi.

Popytowi sprzyjać będzie przede wszystkim spadek kosztu kredytu i rosnąca dostępność finansowania. Obniżki stóp procentowych w ostatnich kwartałach znacząco zwiększyły zdolność kredytową Polaków, a stabilny rynek pracy i wzrost wynagrodzeń dodatkowo poprawiły możliwości nabywcze wielu gospodarstw domowych. Jednocześnie należy pamiętać, że w Polsce nadal istnieje strukturalny deficyt mieszkań, szczególnie w największych miastach, co będzie utrzymywać silny popyt, zarówno w segmencie własnościowym, jak i inwestycyjnym.

Czynnikiem, który może ograniczać dynamikę popytu, są przede wszystkim wysokie ceny mieszkań i presja kosztowa w budownictwie, które mogą prowadzić do ograniczonej podaży nowych projektów.

Podsumowując, możliwości nabywcze kupujących w ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły, co w połączeniu z niedoborem mieszkań i stabilizacją makroekonomiczną pozwala oczekiwać, że w 2026 roku popyt pozostanie silny. Najbardziej aktywni będą kupujący w dużych miastach oraz nabywcy, poszukujący mieszkań jako inwestycji długoterminowej. Natomiast segment niższych cenowo nieruchomości będzie nadal najbardziej wrażliwy na koszty kredytu, poziom cen oraz dostępność podaży.

Tomasz Czuchra, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Zakładamy, że w 2026 roku popyt będzie utrzymywał się na stabilnym, choć bardziej zróżnicowanym poziomie niż w latach dynamicznego wzrostu. Sprzyjać mu będzie poprawiająca się dostępność kredytów, niższa inflacja oraz naturalny popyt wynikający z migracji do dużych miast i zmian demograficznych. Widzimy już, że zdolność kredytowa części kupujących wzrosła, a zainteresowanie finansowaniem hipotecznym jest wyraźnie większe niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Jednocześnie popyt ograniczać będą zmiany w uldze mieszkaniowej, co może osłabić zakupy inwestycyjne, a konkurencja rynkowa wydłuża proces decyzyjny po stronie klientów. W 2026 roku przewagę rynkową tworzyć będzie dobra lokalizacja, funkcjonalny metraż i przejrzysta komunikacja projektowa.

W naszej ocenie rynek zmierza w stronę większego pragmatyzmu po stronie nabywców. Możliwości zakupowe poprawiły się, ale decyzje są bardziej świadome i oparte na porównaniu wielu ofert. Ten kierunek będzie dominował także w 2026 roku.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Szacujemy, że popyt na mieszkania pozostanie stabilny lub umiarkowanie wzrośnie. Będzie temu sprzyjać, zarówno rosnąca siła nabywcza kupujących, większa dostępność kredytów oraz inwestycyjny charakter zakupu mieszkań w dużych miastach. Możliwości nabywcze klientów zauważalnie wzrosły w ostatnich miesiącach dzięki stabilizacji stóp procentowych oraz poprawie wynagrodzeń realnych. Z kolei ograniczeniem, z którym rynek będzie się mierzył będą rosnące koszty budowy.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

W 2026 roku spodziewamy się, że popyt na mieszkania we Wrocławiu pozostanie na stabilnym, a nawet lekko rosnącym poziomie. Rynek już dzisiaj pokazuje wyraźne ożywienie, a ostatnie miesiące przyniosły wzrost możliwości nabywczych klientów, przede wszystkim dzięki poprawie warunków kredytowych i stopniowym obniżkom stóp procentowych. To realnie zwiększyło dostępność finansowania oraz pozwoliło wielu rodzinom wrócić do rozmów o zakupie własnego mieszkania.

Popytowi w 2026 roku sprzyjać będzie niższe oprocentowanie kredytów, silne zapotrzebowanie na mieszkania w dynamicznie rozwijającym się mieście, jakim jest Wrocław oraz wysoka atrakcyjność nowych inwestycji. Oczywiście rynek będzie mierzył się także z wyzwaniami. Największym ograniczeniem może okazać się niewystarczająca podaż nowych mieszkań, co jest efektem mniejszej liczby rozpoczętych projektów w ostatnich latach. Jeśli tempo wprowadzania nowych inwestycji nie przyspieszy, dostępność lokali może stać się jednym z głównych czynników kształtujących rynek.

Podsumowując, w 2026 roku popyt na mieszkania powinien utrzymywać się na stabilnym poziomie. Poprawiające się możliwości finansowe kupujących i rosnące potrzeby mieszkaniowe Wrocławia będą silnym motorem rynku, a ograniczona podaż sprawi, że dobrze zaprojektowane inwestycje w atrakcyjnych lokalizacjach mogą cieszyć się szczególnie dużym zainteresowaniem.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Oczekujemy stabilnego popytu, wzmocnionego migracją do dużych ośrodków, rosnącymi wynagrodzeniami i dynamicznym rynkiem najmu. Popyt ograniczać mogą wysokie koszty budowy i niedobór atrakcyjnych gruntów. Możliwości nabywcze kupujących wzrosły dzięki poprawie dochodów i większej dostępności finansowania.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

W 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 232 lokale netto (+6% r/r)

Mikołaj Konopka, Prezes Zarządu Dom Development

W 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 232 lokale netto (+6% r/r).

W czwartym kwartale 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 232 lokale netto, w tym 586 w Warszawie, 325 w Trójmieście, 168 we Wrocławiu oraz 153 w Krakowie. To najlepszy kwartalny wynik w całej historii Grupy i zarazem szósty z rzędu ze sprzedażą na poziomie co najmniej 1 000 lokali.

58% transakcji zakupu mieszkań w czwartym kwartale 2025 roku było współfinansowanych kredytem hipotecznym.

Największą kwartalną sprzedaż Grupa odnotowała w projektach: Dzielnica Mieszkaniowa Metro Zachód (130 lokali), Osiedle Wilno (78) i Osiedle Urbino (78) w Warszawie, Przystań Brzeźno (58 lokali), Konstelacja (45) i Osiedle Warszawska (44) w Trójmieście, Osiedle Rapsodia (44 lokale) i Apartamenty nad Oławką (34) we Wrocławiu oraz Apartamenty Park Matecznego (46 lokali), Osiedle 29. Aleja (41) i Osiedle Mieszkaniowe Górka Narodowa (39) w Krakowie.

W całym 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała rekordową liczbę 4 448 lokali netto. To wynik o 4% wyższy od osiągniętego w dotychczas najlepszym pod względem sprzedaży 2024 roku, kiedy Grupa znalazła nabywców na 4 269 lokali. Jednocześnie, jest to najlepszy roczny rezultat kiedykolwiek zaraportowany przez dewelopera na polskim rynku w segmencie detalicznym.

Jest to fragment wstępnej informacji o wynikach za czwarty kwartał i cały 2025 rok.

Źródło: Grupa Dom Development
materiał prasowy

Obwieszczenie GUS w sprawie wskaźników zmian cen dla lokali mieszkalnych

helloquence-61189-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Obwieszczenie w sprawie wskaźników zmian cen dla lokali mieszkalnych w trzecim kwartale 2025 r. z podziałem na województwa”.

Jest to obwieszczenie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 8 stycznia 2026 r. w sprawie wskaźników zmian cen dla lokali mieszkalnych w trzecim kwartale 2025 r., z podziałem na województwa.

Jak czytamy w obwieszczeniu, na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1145, 1222, 1717 i 1881 oraz z 2025 r. poz. 1077 i 1080) ogłoszono wskaźniki zmian cen dla lokali mieszkalnych w trzecim kwartale 2025 r., z podziałem na województwa, określone w tabeli stanowiącej załącznik do obwieszczenia.
Dla przykładu:

Dolnośląskie 100,5
Kujawsko-pomorskie 102,1
Lubelskie 100,3

Pełna treść obwieszczenia i wskaźniki zmian cen dla lokali mieszkalnych w trzecim kwartale 2025 roku z podziałem na województwa, zostały opublikowane na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Nowa inwestycja mieszkaniowa EKOPARK na Prądniku Białym w Krakowie

Bez tytułuEKOPARK z kolejnym projektem mieszkaniowym. Inwestycja Entre realizowana jest przy ul. Łokietka 116 na Prądniku Białym w Krakowie.

Inwestycja została przygotowana z myślą o osobach, które chcą mieszkać blisko centrum, jednocześnie korzystając z walorów spokojniejszej, bardziej prywatnej i zielonej przestrzeni. W czterech 2-piętrowych budynkach zaplanowano 74 mieszkania o powierzchniach od 30 do 85 mkw., w układach od 1- do 4-pokojowych.

Entre łączy kompaktową skalę osiedla z udogodnieniami typowymi dla większych projektów. Do dyspozycji mieszkańców pozostają: garaż podziemny, windy, prywatne balkony i ogródki, drzwi antywłamaniowe, starannie zaprojektowane zielona przestrzeń. Entre to miejsce, które pozwala łączyć codzienne obowiązki z wypoczynkiem i czasem spędzanym z bliskimi. Układ osiedla sprzyja kontaktom sąsiedzkim i buduje lokalną wspólnotę mówi Bartosz Dąbrowski, dyrektor sprzedaży i marketingu EKOPARK.

Źródło: EKOPARK
materiał prasowy

Destino Domy od EKOPARK zasilą rynek mieszkaniowy w Krakowie

Bez tytułu
Destino Domy od EKOPARK zasilą rynek mieszkaniowy w Krakowie.

Deweloper EKOPARK prezentuje nowy projekt mieszkaniowy Destino Domy. Inwestycja zlokalizowana jest na styku Bronowic, Krowodrzy i Woli Justowskiej – w jednym z najbardziej pożądanych obszarów Krakowa. Projekt obejmuje 14 mieszkań do niemal 150 mkw. realizowanych w 7 budynkach, każdy z prywatnym wejściem, własnym przestronnym, zielonym ogrodem oraz tarasem, co w naturalny sposób podnosi standard codziennego użytkowania.

Źródło: EKOPARK
materiał prasowy

Rynek magazynowy w Polsce na koniec 2025 r. wg ekspertów AXI IMMO

Anna Glowacz Head of Industrial_media
Rynek magazynowy w Polsce na koniec 2025 r. wg ekspertów AXI IMMO.

Jak wynika z prognoz największej polskiej firmy doradczej na rynku nieruchomości komercyjnych AXI IMMO, sektor magazynowy na koniec 2025 roku pozostanie jednym z najbardziej stabilnych segmentów rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce. Pomimo wyraźnego wyhamowania nowej podaży, aktywność najemców powinna utrzymać się na wysokim poziomie, a kluczowe wskaźniki rynkowe – takie jak pustostany czy czynsze – pozostaną względnie stabilne. Z danych analityków AXI IMMO wynika, że rynek wszedł w fazę dojrzałej równowagi, w której decyzje podejmowane są ostrożniej, ale w oparciu o realne potrzeby operacyjne firm.

Całkowity popyt brutto na nowoczesne powierzchnie magazynowe w Polsce w 2025 roku może przekroczyć 6 mln mkw., co oznacza trzeci najwyższy wynik w historii rynku, ustępujący jedynie rekordowej aktywności z lat 2021–2022, kiedy roczny wolumen sięgał nawet 7 mln mkw. Coraz większą część popytu stanowią przedłużenia obowiązujących umów, które odpowiadają już za około połowę wszystkich transakcji najmu.

Anna Głowacz, Dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO, komentuje: „Najemcy, posiadając dziś w dużej mierze zoptymalizowane sieci logistyczne, częściej decydują się na pozostanie w sprawdzonych lokalizacjach, koncentrując się na stabilności kosztowej i efektywności operacyjnej. Popyt netto, obejmujący nowe umowy i ekspansje, zgodnie z naszymi przewidywaniami może wynieść w całym 2025 roku nawet ok. 3 mln mkw.”.

Po stronie podaży widoczna jest większa ostrożność deweloperów. Wolumen nowej powierzchni oddanej do użytkowania w całym 2025 roku szacowany jest na ok. 1,8 mln mkw. Prognoza analityków AXI IMMO oznacza znaczący spadek względem lat poprzednich i najniższy wynik od 2016 r. Nowe projekty realizowane są głównie po zawarciu umów typu pre-let oraz w formule BTS, natomiast liczba inwestycji spekulacyjnych pozostaje ograniczona. Deweloperzy skupiają się przede wszystkim na rynkach o ugruntowanym popycie oraz na projektach dostosowanych do konkretnych potrzeb najemców.

[fragment artykułu]

Źródło: AXI IMMO
materiał prasowy

Już niemal 40 proc. retailerów zna model najmu zwrotnego

najem-zwrotny

Już niemal 40 proc. retailerów zna model najmu zwrotnego.

Blisko 40% respondentów z branży retailowej spotkało się w swojej pracy zawodowej z pojęciem najmu zwrotnego. Nieco mniej badanych nie słyszało o nim. Jak przekonują znawcy tematu, ww. struktura finansowania jest coraz bardziej rozpoznawalna w Polsce. Kiedyś była znana głównie w sektorze przemysłowym i biurowym, a obecnie szybko wkracza do handlu. Z grona ankietowanych, którzy mieli już styczność z ww. zjawiskiem, blisko połowa uważa, że jest to dobre rozwiązanie do zastosowania w szeroko pojętej branży handlowej. Eksperci prognozują, że coraz więcej osób będzie korzystnie postrzegało ten model. W kwestii jego zastosowania kluczowa pozostanie indywidualna sytuacja przedsiębiorcy.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez platformę UCE Research, 39,7% osób z szeroko pojętej branży retailowej spotkało się już z pojęciem najmu zwrotnego w swojej pracy zawodowej. Natomiast 38,2% ankietowanych nie słyszało o tym rozwiązaniu. Z kolei 22,1% respondentów nie pamięta, czy miało z nim do czynienia. Sondaż zrealizowano metodą CAWI na próbie ponad pół tysiąca pracowników sektora handlu (obejmującego m.in. sieci handlowe, producentów FMCG oraz pośredników, np. hurtownie i e-commerce).

– Fakt, że blisko 40% respondentów już spotkało się z pojęciem najmu zwrotnego, pokazuje, że to rozwiązanie zaczyna być coraz bardziej rozpoznawalne w branży retailowej. Jeszcze kilka lat temu było znane głównie w sektorze przemysłowym czy biurowym. Dziś szybko wkracza również do handlu. Wskazuje to na rosnącą świadomość dotyczącą alternatywnych form finansowania nieruchomości i coraz większą otwartość firm na nowe modele inwestycyjne – komentuje Agnieszka Radkiewicz, Business Development Manager w INWI.

Jak podkreśla Karolina Skurczyńska, Dyrektor ds. Sale & Leaseback i Transakcji z tej samej firmy, najem zwrotny umożliwia uwolnienie kapitału zamrożonego w nieruchomościach i przeznaczenie go na rozwój biznesu, ekspansję czy inwestycje operacyjne. Dzięki temu firmy mogą zwiększać konkurencyjność, modernizować punkty sprzedaży, cyfryzować procesy lub optymalizować koszty operacyjne. Korzystają z tego rozwiązania nie tylko sieci handlowe, ale także globalne korporacje, instytucje finansowe i banki. Stopniowo zyskuje status narzędzia strategicznego, które pozwala efektywnie zarządzać zarówno strukturą majątku, jak i płynnością finansową.

– Mówimy tu o mało ryzykownym sposobie wykorzystania majątku. Mamy dość ostrożny stosunek do pieniędzy, co jest kulturową sprawą, więc część rynku słyszała o najmie zwrotnym. Niemniej jednak na zainteresowanie tematem wpływa m.in. sytuacja indywidualna przedsiębiorcy. To kwestia bieżących potrzeb. Znaczenie może mieć też lokalizacja – mówi dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u.

Według rynkowych ekspertów, w perspektywie najbliższych lat można się spodziewać, że odsetek osób z branży handlowej mających styczność z ww. pojęciem znacząco wzrośnie. Najem zwrotny to rozwiązanie, które na dojrzałych rynkach – takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania – jest już standardem. Pozwala uwolnić kapitał zamrożony w nieruchomościach i przeznaczyć go na rozwój biznesu, ekspansję lub inwestycje operacyjne.

– Nieco ponad 38% wciąż nie słyszało o najmie zwrotnym. Zatem świadomość w tym zakresie jest nadal ograniczona. Wiele firm wciąż traktuje nieruchomość jako majątek, a nie narzędzie finansowe, które może pracować na ich rozwój. Wynika to częściowo z tego, że najem zwrotny jest rozwiązaniem bardziej kapitałowym niż czysto nieruchomościowym. Wymaga wiedzy o finansowaniu i rozmaitych strukturach inwestycyjnych – dodaje Agnieszka Radkiewicz.

Spośród respondentów, którzy mieli już jakąś styczność z najmem zwrotnym, 46,8% uważa, że jest to dobre rozwiązanie do zastosowania w szeroko pojętej branży handlowej. Natomiast 26,5% jest przeciwnego zdania, a 26,7% nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii.

– Ci, którzy znają zasadę działania tej formy, dostrzegają jej praktyczne korzyści. Najem zwrotny pozwala detalistom uwolnić kapitał z nieruchomości, który można przeznaczyć np. na rozwój sieci, modernizację sklepów czy cyfryzację procesów sprzedaży. W wielu przypadkach firmy zyskują partnera finansowego na lata, nie ograniczając się jedynie do jednorazowej transakcji – zaznacza Karolina Skurczyńska.

Jak zauważa ekspertka z INWI, obawy mogą wynikać z przekonania, że posiadanie nieruchomości daje większe bezpieczeństwo niż długoterminowa umowa najmu. W praktyce jednak zapewnia ona pełną kontrolę operacyjną nad obiektem, a transakcja jest projektowana tak, aby chronić interesy obu stron. Umowy mogą obejmować dodatkowe zabezpieczenia, takie jak prawo pierwokupu czy warunki przedłużenia najmu, co pozwala firmom zachować pełną swobodę działania.

– Sądzę, że najem zwrotny będzie się rozwijał, bo to jest kolejne rozwiązanie partnerskie. To elastyczne, bezinwestycyjne korzystanie z inwestycyjnej struktury. Przewiduję, że coraz więcej osób będzie pozytywnie postrzegało ten model, nie tylko w przypadku obiektu handlowego, ale też powierzchni magazynowej czy biurowej – stwierdza dr Faliński.

Według Agnieszki Radkiewicz, pozytywne postrzeganie najmu zwrotnego rośnie wraz ze świadomością. Im więcej osób w branży rozumie jego mechanizm, tym częściej uznaje go za bezpieczne i efektywne narzędzie finansowe. W krajach Europy Zachodniej to standardowy element strategii kapitałowych największych sieci handlowych. Jak przekonuje ekspertka, w Polsce ten trend dopiero nabiera tempa i szybko rośnie, patrząc po przykładach z rynku. Wszystko wskazuje też na to, że w najbliższych latach najem zwrotny stanie się naturalnym kierunkiem dla firm posiadających własne nieruchomości.

– Każdy instrument jest ważny, jeżeli pomaga w przypadku pojawienia się problemu np. z pozyskiwaniem czy oddawaniem pieniędzy. Najem zwrotny nie powoduje wyzbycia się źródła utrzymania dla przedsiębiorcy lub dużej powierzchni handlowej dla firmy. Istotna jest więc indywidualna sytuacja przedsiębiorcy – podsumowuje były dyrektor generalny POHID-u.

(MN, Styczeń 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Bank Pekao S.A. udzielił kredytu w wysokości ok. 25 mln euro na sfinansowanie realizacji części projektu inwestycyjnego Hillwood Poznań-Czempiń

default

Bank Pekao S.A. udzielił kredytu w wysokości ok. 25 mln euro na sfinansowanie realizacji części projektu inwestycyjnego Hillwood Poznań-Czempiń.

Nieruchomość inwestycyjna Hillwood Poznań-Czempiń to hala o powierzchni niemal 54 000 mkw. Inwestycja została ukończona i oddana do użytkowania wiosną 2025 roku.
Zlokalizowana jest w Głuchowie, tuż przy drodze ekspresowej S5, na południe od Poznania. Docelowo kompleks będzie składał się z dwóch hal o łącznej powierzchni ponad 130 tys. mkw.

 

„Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z naszym partnerem finansowym, Bankiem Pekao S.A. – zarówno z elastycznego podejścia do warunków finansowania, jak i sprawności całego procesu: od szybkiej decyzji kredytowej po efektywne negocjacje dokumentacji. Cieszy nas również, że bank z uznaniem podchodzi do konsekwentnie wdrażanych przez nas rozwiązań prośrodowiskowych, takich jak instalacje fotowoltaiczne, pozyskiwanie energii z OZE, tworzenie łąk kwietnych czy certyfikacja obiektów w systemie BREEAM” – mówi Tomasz Jaroszewski, Vice President, Hillwood Polska.

„Realizacja pierwszej fazy projektu potwierdza potencjał tej lokalizacji i zainteresowanie ze strony rynku. Hillwood Poznań–Czempiń to inwestycja zaprojektowana w oparciu o wysokie standardy techniczne i środowiskowe, a jej dalszy rozwój umacnia naszą obecność w strategicznie ważnym regionie Wielkopolski” – dodaje Piotr Ludwikowski, Dyrektor ds. Finansowania Nieruchomości, Hillwood Polska.

Proces finansowania po stronie Banku Pekao S.A. wspierał zespół kancelarii CMS Cameron McKenna Nabarro Olswang, natomiast Hillwood reprezentowała kancelaria Clifford Chance.

 

 

 

Źródło: Hillwood Polska
materiał prasowy

Firma zarządzająca aktywami na rynku nieruchomości FOCUS Estate Fund spłaciła pożyczkę udzieloną przez G City Europe Group

FOCUS Estate Fund _ Ferio Legnica
Firma zarządzająca aktywami na rynku nieruchomości FOCUS Estate Fund spłaciła pożyczkę udzieloną przez G City Europe Group.

FOCUS Estate Fund, jedna z wiodących europejskich firm zarządzających aktywami na rynku nieruchomości, w całości spłacił pożyczkę udzieloną przez G City Europe Group (dawniej Atrium Group), wykazując przy tym dyscyplinę finansową i efektywność operacyjną. Dodatkowo Fundusz podpisał z bankiem Pekao umowę dotyczącą finansowania w wysokości 3 milionów Euro dotyczącą projektu handlowego Ferio Legnica.

Terminowa spłata pożyczki od G City Europe podkreśla zaangażowanie FOCUS Estate Fund w utrzymanie solidnej struktury finansowej oraz zdyscyplinowane zarządzanie aktywami. Współpraca z bankiem Pekao wspiera strategię Funduszu, polegającą na optymalizacji struktury kapitałowej i zwiększaniu wartości portfela nieruchomości handlowych spoza segmentu premium.

„Finansowanie udzielone na nieruchomość Ferio Legnica odzwierciedla podejście Banku Pekao do wspierania dobrze zorganizowanych projektów nieruchomościowych w Polsce. Postrzegamy FOCUS Estate Fund jako doświadczonego asset managera z jasną strategią inwestycyjną w segmencie nieruchomości handlowych spoza segmentu premium. Ta transakcja oznacza początek naszej współpracy i wspiera stabilne, długoterminowe finansowanie tej nieruchomości.” mówi Daniel Borkowski, Menadżer ds. Finansowania Projektów Inwestycyjnych MŚP w Banku Pekao.

„Nasze podejście value-add koncentruje się na uwalnianiu potencjału nieruchomości handlowych spoza segmentu premium w całej Europie. Pomyślna spłata pożyczki od G City Europe oraz nowa umowa z bankiem Pekao na kwotę 3 mln EUR wzmacniają naszą zdolność do dalszego rozwoju portfela i osiągania ponadprzeciętnych zwrotów, przy jednoczesnej poprawie doświadczeń zakupowych lokalnych społeczności.”mówi Maxim Shkolnick, Partner w Focus Estate Fund.

Źródło: Focus Estate Fund
materiał prasowy

Inwestycja LEA Spot w Krakowie od Archicomu dostarczy nowe mieszkania na sprzedaż

Lea Spot_1
Inwestycja LEA Spot w Krakowie od Archicomu dostarczy nowe mieszkania na sprzedaż.

Archicom, ogólnopolski deweloper należący do Echo Group, rozpoczyna realizację projektu mieszkaniowego LEA Spot. Inwestycja powstaje na terenie krakowskiej dzielnicy Bronowice.
W inwestycji przewidziano 249 lokali inwestycyjnych o średnim metrażu około 38 mkw., a także 5 przestrzeni handlowo-usługowych ulokowanych w parterze. Łączna powierzchnia użytkowa krakowskiej inwestycji przekroczy 10,5 tys. mkw. Projekt tworzony w dynamicznie rozwijającej się części małopolskiej stolicy zagwarantuje szybki i łatwy dostęp do komunikacji miejskiej oraz licznych punktów usługowych, gastronomicznych, a także zielonych przestrzeni sprzyjających relaksowi oraz rekreacji. LEA Spot powstanie zaledwie 350 metrów od Miasteczka Studenckiego AGH.

– Jestem przekonany, że dzięki przemyślanej lokalizacji oraz wysokiemu standardowi wykończenia LEA Spot stanie się atrakcyjną propozycją na krakowskim rynku nieruchomości. To projekt budowany z myślą o przedsiębiorcach, inwestorach i studentach – mówi Dawid Wrona, Chief Operating Officer w Archicom.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej podsumowuje europejski rynek nieruchomościowy w 2025

rawpixel-580218-unsplash
Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej podsumowuje europejski rynek nieruchomościowy w 2025 r.

W ujęciu ogólnym rok 2025 przyniósł europejskiemu rynkowi nieruchomości stabilizację po latach turbulencji. Był to okres wyhamowania inflacji, stabilizacji stóp procentowych oraz stopniowej odbudowy popytu. Po gwałtownych wstrząsach z lat 2022–2023 i stagnacji w 2024 roku, rynek zaczął odzyskiwać równowagę, choć proces ten przebiegał nierównomiernie. Kluczowym zjawiskiem stało się wejście Europy w fazę „nowej normalności”, definiowaną przez wyższe koszty finansowania, zwiększoną selektywność inwestorów oraz rosnące znaczenie sektora najmu.

Na europejskim rynku mieszkaniowym nastąpiła stabilizacja cen przy jednoczesnym wzroście znaczenia najmu. W większości krajów, w tym w Europie Zachodniej (Niemcy, Holandia, Francja, Belgia), ceny nieruchomości ustabilizowały się lub odnotowały niewielkie wzrosty rzędu 1–3%. W krajach południowych (Hiszpania, Portugalia, Włochy) ceny wzrosły o 3–6%, co było napędzane głównie popytem zagranicznym. Z kolei w Europie Środkowej (Polska, Czechy, Węgry) zaobserwowano wyhamowanie dynamiki wzrostów, jednak przy zachowaniu stabilnych poziomów cenowych.

Sektor najmu stał się dominującym segmentem rynku, a dynamika wzrostu czynszów w większości stolic Unii Europejskiej przewyższyła tempo wzrostu cen zakupu mieszkań. Szczególnie silną presję czynszową odnotowano w Berlinie, Wiedniu, Amsterdamie oraz Dublinie. Odpowiedzią wielu państw na te zjawiska było wprowadzenie lub zaostrzenie regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Ostatecznie popyt na lokale na wynajem znacznie przewyższył podaż – jest to trend ogólnoeuropejski, napędzany rosnącymi kosztami życia, utrudnionym dostępem do kredytów oraz zmianami demograficznymi, takimi jak migracje czy wzrost liczby jednoosobowych gospodarstw domowych.

Na europejskim rynku biurowym nastąpiła powolna odbudowa połączona z redefinicją funkcji biura, co było możliwe dzięki ostatecznej stabilizacji po pandemii. W 2025 roku popyt na powierzchnie biurowe wzrósł, jednak nie powrócił do poziomów sprzed 2020 roku. Wynika to głównie z faktu, że firmy postawiły na konsolidację, wybierając budynki o najwyższym standardzie oraz kładąc większy nacisk na efektywne wykorzystanie wynajmowanej przestrzeni

[fragment artykułu]

Autorka: Krystyna Helińska, Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej

materiał prasowy

ZUS: Coraz mniej umów o dzieło

zus-skladki
Jak wynika z danych udostępnionych przez ZUS, w pierwszych trzech kwartałach ub.r. liczba zgłoszonych umów o dzieło spadła o 8,3% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Najwięcej takich przypadków odnotowano w województwach mazowieckim, dolnośląskim oraz małopolskim. Mniej rok do roku było podmiotów dokonujących ww. zgłoszeń, wykonawców wspomnianych umów, a także cudzoziemców, z którymi zostały one zawarte. I tutaj spadek wyniósł 19,6% rdr. Eksperci komentujący te dane zwracają uwagę na to, że część przedsiębiorców mogła się realnie wystraszyć ewentualnych kontroli i przeszła na inne formy umów, które są dla nich bezpieczniejsze.

W trzech kwartałach ub.r. liczba umów o dzieło zgłoszonych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wyniosła 930,1 tys. To o 8,3% mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy było ich 1 mln 14,1 tys. Jak stwierdza Renata Górna, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej OPZZ, ten spadek rdr. może wynikać z faktu, że ZUS coraz częściej analizuje, czy dana umowa o dzieło faktycznie spełnia warunki dzieła (rezultat, unikalność, brak podporządkowania). W razie wątpliwości może ją uznać za umowę zlecenia lub nawet stosunek pracy, co wiąże się z dodatkowymi kosztami dla pracodawców.

– Od wielu lat ZUS starał się na rynku przekwalifikowywać umowy o dzieło np. w umowy o świadczenie usług, zlecenia. Wykazywał, iż w wielu przypadkach były one zawierane w celu ominięcia obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, a ich treść i faktyczny sposób wykonywania zobowiązania nie odpowiadał charakterowi umowy o dzieło. W ten sposób doczekaliśmy się bogatego dorobku naszych sądów, które wskazują na okoliczności charakterystyczne dla wykonywania umowy o dzieło – komentuje Robert Lisicki, dyrektor Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan.

W opinii Renaty Górnej, skala zjawiska nie jest tak duża, jak domniemywano przed wprowadzeniem rejestru umów o dzieło. Jednak one wciąż są popularne. Wynika to głównie z niższych kosztów dla zamawiającego oraz elastyczności dla wykonawcy. W związku z tym są stosowane najczęściej w branżach kreatywnej (grafika, muzyka, copywriting), budowlanej (remonty, instalacje), IT (tworzenie aplikacji, stron) oraz edukacyjnej (kursy, szkolenia). Ekspertka OPZZ zaznacza, że umowa o dzieło staje się coraz bardziej niszowa.

– Większa ostrożność firm wiąże się też zapewne z wprowadzonym w 2021 roku obowiązkiem zgłaszania umów o dzieło do ZUS. Kolejnym elementem, który może wpływać na korzystanie z tego rozwiązania, jest pewna ewolucja na rynku, zmiana potrzeb przedsiębiorców czy oczekiwań osób fizycznych – dodaje ekspert Konfederacji Lewiatan.

Od pierwszego do trzeciego kwartału ub.r. najwięcej umów o dzieło zgłoszono w woj. mazowieckim – 418,7 tys. (rok wcześniej – 443,1 tys.). Dalej są woj. dolnośląskie – 126,4 tys. (poprzednio – 124,7 tys.), małopolskie – 83,1 tys. (87,6 tys.), śląskie – 76,3 tys. (117,3 tys.), a także pomorskie – 52,5 tys. (55,6 tys.). Na końcu zestawienia widzimy „brak danych” – 763 (wcześniej – 3,8 tys.), woj. warmińsko-mazurskie – 7,1 tys. (7,5 tys.) i opolskie – 8,1 tys. (8,4 tys.).

– Być może odpowiedź na pytanie o obecność poszczególnych województw w tym zestawieniu znajdziemy, analizując sektory działalności, w których umowy o dzieło są najczęściej stosowane, a częściej występujące w dużych ośrodkach miejskich. W świetle danych ZUS, one najczęściej są zawierane w sektorze informacji i komunikacji, działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej, kulturze i rozrywce czy edukacji – podkreśla Robert Lisicki.

Od początku roku do końca trzeciego kwartału zgłoszeń umów o dzieło dokonało 58,7 tys. podmiotów. To o 2,3% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich 60 tys. Natomiast liczba wykonawców umów o dzieło zmniejszyła się rdr. o 2,4%. W I-III kw. br. wyniosła 262,2 tys. Rok wcześniej było ich 268,7 tys.

– Spadek liczby podmiotów korzystających z tej formy zatrudnienia może pokazywać różne zjawiska na rynku pracy. Mam na myśli m.in. częstsze preferencje pracowników stabilniejszych form zatrudnienia, tj. większe znaczenie etatów czy nawet umów zlecenia. Mogą też być rosnące obawy przed kontrolami przeprowadzanymi przez ZUS. Uważam, że takie działania są bardzo istotne. One wpływają na uszczelnianie systemu, a tym samym pokazują, że jest mniej miejsca na nieewidencjonowaną pracę – zaznacza dyrektor Wydziału Polityki Społecznej OPZZ.

W analizowanym okresie liczba umów o dzieło zgłoszonych do ZUS, które zostały zawarte z cudzoziemcami, wyniosła 41,8 tys. To o 19,6% mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy było ich 52 tys. Jak przekonuje Robert Lisicki, przyczyny tego spadku rdr. są tożsame z tymi wpływającymi na obserwowane tendencje dla całego rynku pracy. Dyrektor Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan zaznacza, że umowy o dzieło stanowią margines w grupie ok. 1,06 mln zatrudnionych cudzoziemców w Polsce.

– Umowa o dzieło czasem jest atrakcyjna dla cudzoziemca ze względu na prostotę i brak składek. Jednak może się też wiązać z brakiem ubezpieczenia czy ochrony socjalnej, a więc – gwarancji ciągłości zatrudnienia, płatności za czas pracy czy ochrony przed wypowiedzeniem. Jeśli dojdzie do konfliktu z zamawiającym, to cudzoziemiec może mieć ograniczone opcje dochodzenia roszczeń, zwłaszcza bez znajomości języka i prawa – podsumowuje Renata Górna.

(MN, Styczeń 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy