Kompleks biurowy The Warsaw Hub w Warszawie z „Award of Excellence”

DJI_0020

Kompleks The Warsaw HUB zdobywcą nagrody „Award of Excellence” w najbardziej prestiżowym konkursie poświęconym wieżowcom – CTBUH Awards. Międzynarodowe jury doceniło wyjątkowe wnętrza wieżowca.

CTBUH Awards to konkurs o globalnym zasięgu organizowany przez The Council on Tall Buildings and Urban Habitat (CTBUH), najstarszą na świecie organizację zrzeszającą architektów, urbanistów, deweloperów, instytucje naukowe oraz firmy związane z budownictwem wysokościowym. Powstała w 1969 r. w USA organizacja uważana jest za główne źródło informacji dla profesjonalistów zajmujących się projektowaniem, budową i eksploatacją wysokościowców. CTBUH zrzesza obecnie ponad milion członków.

To właśnie CTBUH opracowała m.in. międzynarodowe standardy pomiaru wysokich budynków i jest uznawana za arbitra przy nadawaniu tytułu „Najwyższego budynku świata”.

Od 2002 roku jest organizatorem najbardziej prestiżowego konkursu na świecie poświęconego wieżowcom – CTBUH Awards. Organizacja przyznaje nagrody w ponad 20 kategoriach.

W tegorocznej edycji nagrody tytułem „Award of Excellence” w kategorii Interior Design nagrodzono projekt Ghelamco – The Warsaw HUB. W prawie 20-letniej historii nagrody jest to pierwszy projekt z Europy Środkowo-Wschodniej wyróżniony przez międzynarodowe grono niezależnych ekspertów.

– To dla nas niezwykłe wyróżnienie. Jest nam szczególnie miło, że The Warsaw HUB otrzymał ją jako pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 30 lat staramy się wytyczać nowe ścieżki i przecierać szlaki na europejskim rynku – mówi Jeroen van der Toolen, dyrektor zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią. – Ciekawy, futurystyczny design to jedno. Ważne jest także, że The Warsaw HUB to inwestycja miastotwórcza. Aż 1/3 powierzchni kompleksu stanowią funkcje pozabiurowe: hotele, sklepy, gastronomia, lokale usługowe, centrum konferencyjne, klub fitness. Z jego bogatej oferty mogą korzystać nie tylko pracownicy, ale również goście i klienci z zewnątrz. Dzięki temu nasz obiekt będzie tętnił życiem od rana do wieczora, stając się cennym uzupełnieniem nowego centrum miasta – dodaje.

Za design wnętrz odpowiada Przemysław „Mac” Stopa i jego pracownia Massive Design. Projekt wnętrz The Warsaw HUB nawiązuje do futurystycznych i organicznych form charakterystycznych dla stylu projektanta. Tym, co wyróżnia kompleks, jest fakt, że większość elementów wnętrza, takich jak podłogi, sufity, meble, wykończenia ścian i iluminacje zostały zaprojektowane na zamówienie przez architekta i jego zespół. W lobby biurowym aranżacja łączy futurystyczny design inspirowany naturą z elementami roślinnymi. Donice z drzewami otoczone są miękkimi siedziskami i organicznymi ławkami, co pozwala na efektywne wykorzystanie przestrzeni. Roślinność wspiera iluminacja zintegrowana z organicznymi liniami sufitu. Świetlne efekty potęgowane są przez naturalnie wkomponowane, zakrzywione kolumny lustrzane. Ważnym elementem artystycznym projektu są też widoczne na tapicerkach grafiki trójwymiarowe, nawiązujące do liniowej geometrii sufitów. Niezapomnianym doświadczeniem jest też wejście do przestrzeni handlowej przez łącznik prosto ze stacji metra dzięki zaprojektowanej przez architekta instalacji artystycznej w postaci setek ustawionych pod kątem luster, które zwielokrotniają odbicia przestrzeni i przechodzących gości. Podobne wrażenia i kreatywne efekty odbić powstają również w windach.

– Wnętrza The Warsaw HUB to efekt zaufania jakim obdarza nas Ghelamco, pozwalając nam na swobodę w pracy przy kolejnym projekcie. Wynika to z tego, że wspólnie przyświeca nam jeden cel: tworzenie komfortowych, wydajnych i elastycznych środowisk, przyjaznych dla użytkowników. Nagroda „Award of Excellence” w konkursie organizowanym przez CTBUH potwierdza, że tworzone przez nas przestrzenie zyskują międzynarodowe uznanie – powiedział Mac Stopa, założyciel i wiodący architekt w Massive Design.

The Warsaw HUB to wielofunkcyjny kompleks wieżowców, który powstał w najdynamiczniej rozwijającej się części Warszawy, przy rondzie Daszyńskiego na Woli. Na inwestycję składają się trzy budynki wysokościowe: dwa 130-metrowe biurowce i 86-metrowa wieża hotelowa połączone ze sobą wspólnym podium. Nowoczesna architektura obiektu to dzieło renomowanej pracowni AMC Andrzeja Chołdzyńskiego.

The Warsaw HUB jest najbardziej innowacyjnym projektem zrealizowanym dotychczas przez Ghelamco, wychodzącym daleko poza ramy zwykłego biurowca. Kompleks łączy w sobie wszystkie funkcje niezbędne do działania nowoczesnego biznesu. Na powierzchni 113 tys. mkw. znalazły się najwyższej klasy przestrzenie biurowe i coworkingowe, centrum konferencyjne, hotele, lokale handlowo-usługowe oraz klub fitness.

The Warsaw HUB posiada liczne nowoczesne rozwiązania, które znacząco zwiększają komfort i bezpieczeństwo jego użytkowników. Najemcy mają do swojego użytku aplikację mobilną opracowaną przez wewnętrzy dział innowacji Ghelamco. Umożliwia ona m.in. dostęp do biura, rezerwację sal oraz wiele innych funkcjonalności. W sytuacji zagrożenia epidemicznego aplikacja poinformuje użytkowników czy budynek działa w tzw. trybie pandemii. Z kolei w windach zainstalowane zostały specjalne lampy UV, które skutecznie zdezynfekują ich przestrzeń, zabijając wirusy. Obiekt wyposażono również w system rozpoznawania samochodów czy stacje do ładowania pojazdów elektrycznych w podziemnym parkingu.

Położenie The Warsaw HUB przy Rondzie Daszyńskiego pozwala jego najemcom i klientom korzystać z licznych środków komunikacji, w tym rozbudowanego transportu publicznego (metro, kolej, tramwaje, autobusy) i infrastruktury rowerowej. Najemcy mają do swojej dyspozycji obszerny, niezależny od samochodowego, parking na 420 rowerów, wyposażony w szatnie z szafkami i natryskami.

CTBUH nagrodziło także flagowy wieżowiec Silver Tower w Brukseli. Budynek został doceniony w kategorii „Innowacje” za adaptacyjne podpory wykorzystane podczas budowy wieżowca. Jest to rozwiązanie, które ma szansę na stałe rozwiązać problemy z tzw. pełzaniem budynków, czyli osiadaniem i kurczeniem konstrukcji w czasie eksploatacji. 137-metrowy wieżowiec Silver Tower został oddany do użytku w 2020 roku i stał się jednym z najbardziej charakterystycznych budynków stolicy Unii Europejskiej.

mat.pras.

Biurowiec w Warszawie Varso Tower najwyższym wieżowcem w Unii Europejskiej

26439e13ca8d1cfa0c3894d8aa887077Po przekroczeniu wysokości 230 metrów do dachu, Varso Tower zostało najwyższym budynkiem w Polsce. Teraz – po zamontowaniu ważącej 73 tony i mierzącej 80 metrów wysokości iglicy – warszawski wieżowiec pobił właśnie kolejny rekord. Dzięki swej architektonicznej wysokości 310 metrów, Varso Tower zdominowało ranking najwyższych budynków w Unii Europejskiej, przewyższając dotychczasowe wieżowce we Frankfurcie nad Menem, Mediolanie czy Paryżu.

53-piętrowy wieżowiec zwieńczony iglicą powstał na deskach wielokrotnie nagradzanej pracowni Foster + Partners, która słynie z przełomowych projektów wpisujących się w nurt zrównoważonego rozwoju.

Po ukończeniu budowy w 2022 roku, do odwiedzin w Varso Tower zachęci pełne zieleni lobby, na którego ścianach znajdzie się ręcznie wykonana mozaika. Stamtąd, dwie przeszklone windy zabiorą pasażerów z prędkością 8 m/s na szczyt wieżowca, gdzie będzie można podziwiać panoramę miasta.

Dwa tarasy widokowe – jedne z najwyższych w Europie – znajdą się na wysokości 205 metrów oraz 230 metrów, czyli nawet dwukrotnie wyżej niż taras widokowy w Pałacu Kultury i Nauki. Na piętrach od 46. do 48. otwarta zostanie również restauracja z widokiem na Warszawę.

Większość budynku pokrywają już szyby wysokie na aż 4 metry, które zapewnią znakomity dostęp światła naturalnego w jego wnętrzu. Jako jeden z najbardziej ekologicznych budynków w Polsce, Varso Tower posiada liczne rozwiązania zapewniające oszczędność energii, jak również komfort i bezpieczeństwo przyszłych użytkowników, które zostały potwierdzone certyfikacją BREEAM oraz WELL na najwyższym poziomie.

Wieżowiec jest częścią wielofunkcyjnej inwestycji Varso Place, realizowanej w centrum Warszawy przez firmę HB Reavis i oferującej biura, hotel, centrum innowacji oraz pasaż handlowo-usługowy. Lokalizacja przy dworcu Warszawa Centralna zapewnia szeroką ofertę transportu publicznego dostępną w odległości zaledwie krótkiego spaceru.

mat.pras.

Rynek nieruchomości: Rośnie potencjał formatu convenience

nowe-czyzyny-fot-newbridge-6Convenience rośnie w siłę. Ostatnie miesiące pokazują też, jak duży jest dziś potencjał leasingowy tego formatu.

Chociaż nie ma na rynku centrów handlowych, które byłyby w 100 proc. odporne na koronakryzys, to bez problemu można wskazać obiekty, które zdecydowanie lepiej sobie radzą w dobie COVID-19. Formatem, który się na tym tle coraz bardziej wyróżnia jest convenience.

Widać to na przykładzie trzech centrów handlowych z portfolio Newbridge. Obiekty te od miesięcy dość skutecznie opierają się kryzysowi wynikającemu z kolejnych lockdownów, notując znacznie lepsze wskaźniki footfall niż obserwowane na rynku zarówno w małych i średnich, jak i w dużych centrach.

– Przez cały okres pandemii, także w czasie lockdownów, nasze centra handlowe pozostały popularną i ważną destynacją zakupową, chętnie wybieraną przez lokalną społeczność. W okresie poluzowań obostrzeń średni wskaźnik miesięcznych odwiedzin często przekraczał poziom 90 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Co ciekawe i unikalne na rynku, także w okresie lockdownów footfall ten był na zbliżonym poziomie, zwłaszcza w okresie zimowych ograniczeń – mówi Karolina Nitowska, Leasing Manager Newbridge Poland.

Wpływ na to miało kilka czynników. Wszystkie centra Newbridge mają doskonale skrojony mix najemców pod lokalne rynki, który wypełnia zarówno duży operator spożywczy – Carrefour, jak również szerokie grono najemców „convenience retailers”, czyli m.in. sieci drogeryjnych, aptecznych, zoologicznych czy usług. To sprawia, że w nawet w okresie lockdownów oferta centrów Newbridge była dostępna aż w 50 proc.

Ale nie tylko oferta przemawia na korzyść centrów convenience, zwiększając ich potencjał. Pomagają także zmieniające się wskutek pandemii trendy konsumenckie, działające na korzyść zwłaszcza mniejszych obiektów. Jak pokazują najnowsze badania Consumer Tracker Deloitte, już 37 proc. Polaków chętnie wybiera zakupy w centrach convenience, a 50 proc. udaje się na zakupy w swoim najbliższym sąsiedztwie.

– Pandemia zmieniła zwyczaje zakupowe Polaków. Zaczęliśmy kupować lokalnie i bardziej skupiliśmy się na dobrach pierwszej potrzeby, jak również znów zaczęliśmy szukać promocji. Znacząco także skróciliśmy czas spędzany na zakupach, wybierając te miejsca, w których możemy zrobić szybki shopping. Dziś to mniej niż godzina, w czasie której chcemy załatwić jak najwięcej spraw. Format convenience ze swoją kompaktowością odpowiada tym wszystkim potrzebom – mówi Karolina Nitowska.

O przewadze decyduje jeszcze jeden element. Fakt, że centra convenience to obiekty mniejsze, łatwiej na ich terenie wprowadzać reżim sanitarny, a co za tym idzie, egzekwować jego przestrzeganie. – Centra tego formatu szybciej reagują na zmiany, mogą także szybciej je wdrażać, zapewniając bezpieczeństwo kupującym. To sprawia, że w dobie pandemii cieszą się one znacznie większym zaufaniem konsumentów, zwłaszcza tych, którzy w obawie przed koronawirusem szukają alternatyw dla zakupów w dużych obiektach handlowych – mówi.

Footfall, oferta zakupowa, a także charakter obiektów procentuje. Widać to zwłaszcza w wydatkach klientów. Karolina Nitowska podsumowuje – 2020 rok, pomimo mniejszej liczby klientów, był rokiem wysokiej konwersji. Wydatkom nie przeszkodził też fakt, że ponad zakupy w grupie, przedkładane były zakupy w pojedynkę. Wręcz przeciwnie. Dla wielu konsumentów centra convenience stały się głównym źródłem zaopatrzenia. Obiekty te były wybierane zarówno na codzienne, szybkie zakupy, często doraźne, jak również na zakupy, w czasie których robiono zapasy. W naszych obiektach zaowocowało to m.in. wzrostem obrotów na 1 klienta aż o 10,7 proc. w Nowych Czyżynach, 6,3% w Nowych Bielawach i 5,8 proc. w Nowej Górnej.

Źródło: Newbridge Poland/Guarana PR.

Savills uruchomi dla firmy InPost nowe centrum logistyczne

Prologis Park Chorzów_zdjęcie 2_low res (źródło Prologis)

Firma InPost, właściciel sieci Paczkomatów, uruchomi nowe centrum logistyczne o powierzchni 6000 m kw. w obiekcie Prologis Park Chorzów. W transakcji, jednemu z największych operatorów logistycznych w Polsce, doradzała firma Savills.

Ze strony firmy Savills, świadczącej usługi doradcze dla najemców nieruchomości magazynowych i przemysłowych, w procesie znalezienia odpowiedniej lokalizacji i negocjacji warunków umowy firmie InPost doradzali Maciej Gierak oraz Michał Kulig.

„Nasza infrastruktura logistyczna jest obecnie bardzo efektywna – pokazał to ostatni szczyt świąteczny, na który byliśmy doskonale przygotowani. Dostawa przesyłek w trybie D+1 to duże wyzwanie dla każdego operatora, także kurierów – zwłaszcza w obliczu ograniczeń pandemicznych. Przez 12 lat aktywności na polskim rynku opracowaliśmy sprawdzony model logistyczny, który możemy wdrożyć także na innych rynkach europejskich. Tajemnica naszej efektywności to także świetnie przygotowana aplikacja mobilna, której używa już ponad 5,7 mln Polaków. Połączenie unikatowej usługi, jaką są Paczkomaty® InPost, sprawnej logistyki i niedostępnej u konkurencji aplikacji sprawia, że nasze usługi są nie tylko wygodne, ale najbardziej nowoczesne i innowacyjne na rynku” – mówi Rafał Brzoska, prezes InPost.

„InPost jest jednym z najaktywniejszych najemców na rynku powierzchni logistycznych w Polsce, a zapotrzebowanie na jego usługi stale rośnie w wyniku wzrostu popularności sektora e-commerce. Cieszymy się, że mieliśmy przyjemność doradzać jednemu z liderów na polskim rynku logistycznym i pomóc mu w rozwoju na Górnym Śląsku” – mówi Maciej Gierak, menedżer ds. rozwoju biznesu, dział powierzchni magazynowych i przemysłowych, Savills.

Liczba Paczkomatów® (ponad 11.000 urządzeń w Polsce) ponad dwukrotnie przekroczyła skalę placówek własnych Poczty Polskiej (4600). Paczkomaty® InPost dostępne są w Polsce także przy sklepach: Dino, Lidl, Kaufland, sieci sklepów Delikatesy Centrum organizowanych przez Grupę Eurocash, a także w Centrach Handlowych Auchan. InPost podpisał również umowę z siecią sklepów Auchan na dostawę Lodówkomatów oraz usługę dostaw door-to-door. Funkcjonalności maszyn lodówkowych InPost pozwalają na bezpieczne przechowanie i odbiór żywności, napojów oraz mrożonek zamówionych przez Internet w Auchan Direct. Według badań Kantar TNS aż 40% kupujących w sieci chce odbierać zakupy spożywcze w Paczkomatach® InPost.

Prologis Park Chorzów to nowoczesne centrum dystrybucyjne, które w ramach pięciu budynków, oferuje ponad 250 000 m kw. nowoczesnej powierzchni magazynowej. Obiekt znajduje się na Górnym Śląsku, około 7 km na zachód od centrum Katowic, w sąsiedztwie węzła „Chorzów Batory” autostrady A4 i jest bardzo dobrze skomunikowany z autostradą A1 oraz międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice w Pyrzowicach.

Źródło: Savills.

Wrocławski i poznański rynek pracy w 2021 – sprawdź, jacy specjaliści są poszukiwani

DeathtoStock_Wired4

Aż 25 proc. zatrudnionych w centrach usług biznesowych we Wrocławiu i ponad 26,6 proc. w Poznaniu, to specjaliści IT. Według raportu ABSL w 2021 r. w tych organizacjach powstanie kolejnych 500 nowych miejsc pracy. Co istotne, ponad 300 nowych pracowników planuje zatrudnić Capgemini w Software Solutions Center, które ma swoje siedziby we Wrocławiu i w Poznaniu. Sprawdź, jak okiem jednego z najważniejszych pracodawców na tych rynkach, będzie wyglądał nadchodzący rok i jakich kompetencji będzie poszukiwał wśród kandydatów.

Wrocław jest trzecim polskim miastem, zaraz po Warszawie i Krakowie, pod względem liczby pracowników w sektorze usług biznesowych. To ponad 15,4 proc. zatrudnienia w centrach usług biznesowych w Polsce. W pierwszym kwartale 2020 r. we Wrocławiu istniało 188 centrów biznesowych, które zatrudniały niemal 52 tys. osób, w tym ponad 25 proc. specjalistów IT.
W 113 centrach usług biznesowych na poznańskim rynku w roku 2020 zatrudnionych było 18 200 pracowników – w tym 26,6 proc. w branży IT. Szacuje się, że w 2021 r. liczba miejsc pracy w tym regionie w centrach usług biznesowych zwiększy się o ok. 500.
Zarówno we Wrocławiu od 17 lat, jak i w Poznaniu od 2016 r. jednym z najważniejszych pracodawców jest Capgemini, które posiada w tych dwóch miastach siedzibę jednej z wiodących linii biznesowych – Software Solutions Center. Firma tylko w tym roku planuje zwiększyć zatrudnienie o kolejne ponad 300 nowych osób. Sprawdź, jakich kompetencji poszukuje, jakie umiejętności są szczególnie cenione i dlaczego warto zaaplikować do Capgemini.

Jak wskazują dane z portalu Pracuj.pl, w 2020 r. aktywność pracodawców była mniejsza niż przed rokiem. Jednak aż 14 proc. ze wszystkich 542 593 ogłoszeń zamieszczonych w serwisie była kierowana do specjalistów branży IT.
– Każdego dnia obserwujemy rozwój i ogromny potencjał IT, nic zatem dziwnego, że rynek nieustannie poszukuje specjalistów w tej dziedzinie. Branża IT jest jedną z dominujących w pozytywnym trendzie branż w obecnym kryzysie wywołanym pandemią. Zapotrzebowanie na rozwiązania IT stale rośnie, więc tak jak w 2020 r. zwiększyliśmy zatrudnienie w Software Solutions Center, tak też w 2021 r. planujemy zwiększyć liczbę naszych pracowników o ponad 300 osób – mówi Monika Cwynar-Kępa, HR Dyrektor Software Solutions Center.
– Wśród poszukiwanych specjalistów znajdują się programiści pracujący z technologiami cloudowymi, mikroserwisami, językami obiektowymi tj. Java, .NET, ale także specjaliści od aplikacji mobilnych, czy też testerzy oprogramowania. Zdecydowanie bardziej poszukujemy osób posiadających już doświadczenie w branży, jednak Capgemini jest także otwarte na kandydatów, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w IT – dodaje.

Mimo, że rok 2020 był niezwykle trudnym czasem na rynku pracy – zarówno z perspektywy pracodawcy, jak i pracownika, to województwo dolnośląskie, jak i wielkopolskie dobrze sobie poradziły z kryzysem. Wskazują na to dane portalu Pracuj.pl, z których wynika, że aż 10 proc. wszystkich zamieszczonych ogłoszeń o pracę pochodziło z województwa dolnośląskiego, a 9 proc. z wielkopolskiego.
Dużą rolę w tej kwestii odgrywają centra usług biznesowych, które są zlokalizowane we Wrocławiu i w Poznaniu. Zwiększa się zarówno liczba tego typu organizacji w tych miastach, jak i ogólny poziom zatrudnienia w istniejących już placówkach.
– W 2020 r. w Software Solutions Center zatrudniliśmy dziesiątki nowych osób. Z uwagi na bezpieczeństwo, rekrutacja w minionym roku odbywała się głównie online. Nowe procedury rekrutacyjne wprowadzone na tak dużą skalę były dla nas wyzwaniem, podobnie jak dla kandydatów, lecz mimo to, udało się nam wypracować odpowiednie zasady prowadzenia rozmów z kandydatami i ich wdrożenia. Dzięki temu cały proces rekrutacji przebiegał sprawnie i przygotował nas na zdalne pozyskiwanie pracowników w przyszłości – wyjaśnia Michał Mikucki, dyrektor poznańskiego Capgemini i Head of Delivery.

Obecnie praca w Capgemini Software Solutions Center przebiega w modelu hybrydowym. Taki model pracy zapewnia dużą elastyczność. Jednak warto podkreślić, że przez cały czas biura we Wrocławiu i w Poznaniu Capgemini pozostawały otwarte, więc jeśli pracownicy preferują pracę bezpośrednio z siedziby firmy, nieustannie mają taką możliwość.

– W Capgemini atmosfera pracy, więzi pomiędzy pracownikami są dla nas bardzo ważne. Robimy wszystko, by mimo rozproszenia, zachować stały kontakt z pracownikami. Praca zdalna nie jest nam obca – jeszcze przed pandemią wiele narzędzi online, które dziś są nieodłącznymi atrybutami pracy, wykorzystywaliśmy we współpracy z zagranicznymi zespołami czy też z klientami. Wierzymy, że przyjęty przez nas model pracy hybrydowej jest zapewnieniem maksymalnego bezpieczeństwa, komfortu pracy i utrzymania ducha i energii naszych zespołów – podkreśla Grzegorz Wołodko, dyrektor Software Solutions Center.

Chłonność rynku IT nie pozostawia złudzeń – specjaliści branży informatycznej mogą być spokojni o miejsca pracy. W ścisłej czołówce znajdują się m.in. eksperci od nowych technologii – sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego. Warto również podkreślić, że wraz z rozwojem nowoczesnych usług biznesowych na znaczeniu zyskują także kompetencje miękkie.

– Programiści, architekci IT, testerzy w Capgemini mają możliwość pracy z technologiami najwyższej jakości. Wśród ofert pracy nie brakuje właśnie tych stanowisk – zwłaszcza dla osób, które już nabyły doświadczenie w IT. Wśród kandydatów poszukujemy osób posługujących się językami angielskim lub niemieckim, Jest to konieczne w projektach, które prowadzimy dla naszych klientów z USA, UK, czy też z Niemiec – podsumowuje Monika Cwynar-Kępa.
Capgemini od lat rozwija się na polskim rynku oferując atrakcyjne miejsca pracy, na które składają się ambitne projekty dla międzynarodowych klientów, nieustanny rozwój, inwestycje w pracownika, dlatego też marka jest od lat nagradzana za działania wspierające employee experience, m.in tytułem Top Employer 2021.
mat.pras.

Nowe biuro w Izraelu: pomimo trwającej pandemii, Mindspace w dalszym ciągu rozszerza swoją działalność

Photo by DORON SAAR Photography © | DoronSaar.com 054-2036367

Photo by DORON SAAR Photography © 

Mimo trwającej pandemii, Mindspace w dalszym ciągu rozszerza swoją działalność w Izraelu. Innowacyjny model umów o zarządzanie umożliwia wiodącemu dostawcy elastycznych przestrzeni biurowych współpracę z właścicielami nieruchomości. Nowy oddział, Mindspace La Guardia, zostanie otwarty w marcu 2021 roku w nowym budynku Vitania Tower w Tel Awiwie.

Otwierając swoje kolejne lokalizacje, Mindspace działa w oparciu o nowy model umów
o zarządzanie, zakładających partnerstwo pomiędzy operatorem a właścicielem budynku. Tego rodzaju porozumienia umożliwiają Mindspace zwiększenie dostępności świadczonych usług dla wszystkich użytkowników danego obiektu, a nie tylko dla najemców operatora.
W ciągu ostatnich dwóch lat Mindspace podpisał już pięć umów tego typu z właścicielami nieruchomości w Izraelu, Europie i Stanach Zjednoczonych. Dotyczyły one m.in. oddziałów Mindspace w Tel Awiwie i Filadelfii. W 2021 roku firma planuje ogłosić następną transakcję – wszystko to za sprawą dalszej ekspansji w Berlinie.

Mindspace będzie zarządzał oddziałem La Guardia w Tel Awiwie w imieniu i we współpracy z firmą Vitania. W lokalizacji, która już wkrótce zaoferuje ponad 4000 mkw. elastycznej powierzchni biurowej, znajdującej się na dwóch piętrach budynku Vitania Tower, będzie mogło pracować mogło aż 600 osób. Do ich dyspozycji będą zarówno różnej wielkości biura prywatne, jak i przestrzenie wspólne, w tym: w pełni wyposażone kuchnie, sale konferencyjne i miejsce przeznaczone do organizacji dużych wydarzeń. La Guardia będzie piątą lokalizacją Mindspace w Izraelu.

– Jestem niezwykle szczęśliwy, że pomimo trwającego kryzysu, Mindspace w dalszym ciągu się rozwija. Na skutek pandemii koronawirusa wiele przedsiębiorstw zaczęło traktować elastyczne powierzchnie biurowe jako alternatywę dla swoich tradycyjnych biur. Oczywiście stanowi dla nas pewnego rodzaju szansę. Nie da się jednak ukryć, że większość firm zainteresowanych jest wynajmem takiej przestrzeni na znacznie krótsze okresy czasu, niż standardowe 5-10 lat. Na popularności zyskują nawet kilkumiesięczne umowy. Z drugiej strony, pandemia przyczyniła się do tego, że przestrzenie biurowe typu flex wprowadza do swoich obiektów coraz więcej właścicieli. Często jest to efekt zawarcia umowy o zarządzanie właśnie z takimi operatorami, jak Mindspace. Ten model współpracy tworzy większy potencjał dla obu stron – zarówno pod względem obłożenia, jak i w aspekcie finansowym, zwłaszcza w czasach spowolnienia gospodarczego. Współpraca w tej materii z firmą Vitania stanowi dla nas powód do dumy. To jeden z czołowych graczy na rynku nieruchomości w Izraelu, który doskonale rozumie przyszłość środowiska pracy i stojące przed nim wyzwania – mówi Yotam Alroy, współzałożyciel i dyrektor ds. rozwoju biznesu w Mindspace.

Vitania to jedna z najstarszych i najbardziej doświadczonych firm w Izraelu w zakresie realizacji i zarządzania budynkami biurowymi, handlowymi, mieszkaniowymi i hotelowymi. Notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Tel Awiwie. W jej portfolio znajduje się m. in. nowoczesny biurowiec Vitania Tower, w którym już w marcu br. swoją działalność zainauguruje Mindspace. Obecnie do dyspozycji najemców tego obiektu są m.in. luksusowe lobby, siłownia, restauracja, przestrzeń eventowa oraz rowerownia.

W czasach, gdy znany nam do tej pory świat pracy przechodzi tak ogromną przemianę, wprowadzenie do swojej oferty elastycznych przestrzeni biurowych jest, w mojej ocenie, właściwym ruchem biznesowym. Ogromnie cieszę się, że w Vitania Tower możemy dokonać tego razem z Mindspace. To firma globalna, o ugruntowanej pozycji, z powodzeniem odnosząca sukcesy na rynku izraelskim. Wybór jej na naszego partnera był nas decyzją absolutnie oczywistą – powiedział Ofer Ziv, dyrektor generalny firmy Vitania.

Obecnie Mindspace posiada łącznie 32 lokalizacje w Europie (w Polsce, Holandii, Niemczech, Rumunii i Wielkiej Brytanii), w Stanach Zjednoczonych oraz w Izraelu. Członkowie społeczności Mindspace mogą swobodnie korzystać z każdej przestrzeni operatora na całym świecie, bez dodatkowych opłat. Dzięki uruchomieniu platformy VIRTUAL by Mindspace, mogą oni także spotykać się ze sobą i uczestniczyć w różnego rodzaju wydarzeniach online.

Źródło: Mindspace.

Jaki będzie 2021 rok dla rynku najmu?

anders-jilden-Sc5RKXLBjGg-unsplash
Rok 2020 nie był dobrym okresem dla osób czerpiących zyski z najmu mieszkań. Lockdown wywołany pandemią Covid-19 sprawił, że studenci zostali zmuszeni do nauki zdalnej i w zdecydowanej większości powrócili do rodzinnych domów. Zresztą, tak samo jak wielu pracowników z zagranicy, którzy na co dzień mieszkali i zarabiali w Polsce. Z powodu obostrzeń musieliśmy również zrezygnować z wakacyjnych planów. Oznacza to, że w zeszłym roku także oferowanie lokum w najmie krótkoterminowym nie było inwestycją, która przyniosłaby pożądany zwrot. W konsekwencji popyt na mieszkania na wynajem znacznie się zmniejszył. Właściciele takich nieruchomości stanęli przed koniecznością zdecydowanego obniżenia kosztów najmu lub pozbycia się lokalu, który przestał przynosić zysk, co nie było łatwe przy zwiększonej podaży w korona-kryzysie. A jaki będzie rok 2021 dla rynku najmu? Czy będzie się opłacało kupić mieszkanie na kredyt w celach inwestycyjnych?
Na te pytania odpowiada ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

Spis treści:
Okres spadków na rynku najmu
W oczekiwaniu na wyższy popyt
Kredyt hipoteczny w 2021 roku = lepsze warunki dla kredytobiorcy
Zakup mieszkania na wynajem nadal najlepszą inwestycją

Okres spadków na rynku najmu

Ostatnie lata na rynku najmu wiązały się ze stałym wzrostem cen i nic nie wróżyło zmiany tego zjawiska…
aż do czasu wybuchu pandemii. Wtedy ceny najmu lokali zaczęły drastycznie spadać. Ta tendencja utrzymywała się przez cały pandemiczny 2020 rok. Jak wynika z danych zebranych przez Expandera
i Rentier.io, stawki za małe i średniej wielkości lokale spadły o ok. 10 proc. r/r. W 15 analizowanych miastach koszty najmu spadły średnio o 3 proc. r/r (tylko w samym IV kw. odnotowano już obniżkę cen najmu mieszkań
w 14 z 15 analizowanych miast Polski)[1]. W tym samym czasie rata kredytu hipotecznego spadła aż o 14 proc.
To powoduje, że np. w takich miastach jak Częstochowa czy Lublin koszt najmu lokalu o powierzchni 30 m2 jest o połowę wyższy niż wynosi rata kredytu na zakup takiego samego mieszkania[2].

Cena najmu lokum jest regulowana przez popyt, a ten w korona-kryzysie dotkliwie dla właścicieli mieszkań się zmniejszył, ponieważ z rynku odeszła jedna z ważniejszych grup „klientów” zainteresowanych takimi nieruchomościami, czyli studenci. Jednak nie tylko oni kształtowali popyt w zeszłym roku. Kolejną grupę stanowili pracownicy z zagranicy, mieszkający na co dzień w Polsce, którzy wraz z pandemią wrócili w rodzinne strony oraz pracownicy sezonowi, którzy na skutek wprowadzanych przez rząd ograniczeń, mieli mniejszą możliwość podjęcia tego typu pracy – wg. danych GUS liczba ogłoszeń o pracę sezonową skurczyła się
w porównaniu do 2019 roku aż o 30 proc.

Niski popyt na mieszkania na wynajem hamowany przez pandemię spotkał się wysoką podażą nieruchomości, która została zwiększona nie tylko przez kryzys. Z danych GUS-u wynika, że w całym 2020 r. zarówno liczba mieszkań oddanych do użytkowania, jak i pozwoleń na budowę były zdecydowanie wyższe niż w 2019 r. Więcej mieszkań powstawało jedynie w latach 1973-1979! Wiele z tych nowych lokali także trafiło na rynek najmu.

W oczekiwaniu na wyższy popyt

W 2021 r. dla właścicieli mieszkań na wynajem popyt, czyli to, jak wiele osób będzie zainteresowanych lokalami tego rodzaju, również będzie jedną z najważniejszych kwestii. – To właściwie jest pytanie o to, jak szybko wrócimy do „normalności”. Tu z kolei wiele zależy od tego, jak będzie przebiegać narodowy program szczepień. Objęcie taką „ochroną” wystarczającej liczby Polaków w możliwie najkrótszym czasie sprawi, że oczywiście nie tylko nasza gospodarka będzie się podnosić po kryzysie, ale również np. studenci będą mogli powrócić na uczelnie i przez to najem znów stanie się opłacalny. Dopóki to nie nastąpi, mamy do czynienia z zaburzeniem równowagi na rynku nieruchomości na wynajem, czego efektem jest zdecydowana przewaga podaży mieszkań w stosunku do popytu na nie – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

W ostatnich latach Polacy zainteresowali się najmem krótkoterminowym. Nie tylko jest tu mowa o pracownikach kontraktowych, podróżujących po kraju za pracą i potrzebujących lokum na określony czas. Chodzi głównie o turystów. Wynajęcie mieszkania na okres wakacyjny stało się popularną alternatywą dla hoteli i dużych pensjonatów. Takich samych rozwiązań szukają osoby, które przyjeżdżają do naszego kraju na urlop. Warto zaznaczyć, że tylko w lipcu tego roku spadek liczby turystów z zagranicy, w porównaniu z 2019 r. wyniósł aż 68,3 proc[3]. Jeżeli w tym roku czekają nas wakacje bez obostrzeń lub przynajmniej będzie można zrezygnować z części restrykcji, najem krótkoterminowy z powrotem będzie atrakcyjną inwestycją, co szczególnie powinno zainteresować te osoby, które posiadają nieruchomości zlokalizowane w miejscowościach turystycznych.

Kredyt hipoteczny w 2021 roku = lepsze warunki dla kredytobiorcy

Sytuacja na rynku najmu, póki co jest niepewna, bo w dalszym ciągu wpływ na nią ma pandemia koronawirusa. Zasadne więc wydaje się pytanie o to, czy w takim momencie kupno mieszkania z myślą o późniejszym najmie
i to w dodatku na kredyt, to dobry pomysł? Według eksperta ZFPF odpowiedź na to pytanie nie może być jednoznaczna, chociaż więcej wskazuje za tym, by zdecydować się na taką inwestycję. Dlaczego?

Pierwsza kwestia to podaż. Jak zostało wspomniane, liczba nowych mieszkań powstałych w 2020 r., jest rekordowa, co daje szeroką możliwość wyboru lokalu pod wynajem. Na rynku można znaleźć lokale w dobrych cenach. Opcją wartą rozważenia jest także zakup nieruchomości w dobrym stanie z drugiej ręki, od osób, którym w korona-kryzysie zależy na szybkim pozbyciu się nieruchomości – niechcianego „kłopotu”, której nie chcą dalej utrzymywać.

Przyszli kredytobiorcy są w naprawdę dobrej sytuacji. Kredyty hipoteczne były i wszystko wskazuje na to, że również w 2021 r. będą tanie. W poprzednim roku Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżyła wartość stopy procentowej, co miało być sposobem zminimalizowania negatywnego wpływu pandemii Covid-19 na rodzimą gospodarkę. Co jest z tym związane, rok 2020 r. był łaskawy dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym. Na chwilę obecną nie ma przesłanek mówiących o tym, że wysokość stóp procentowych wzrośnie. Średnie oprocentowanie kredytu z wkładem własnym wynoszącym
20 proc. spadło z 3,84 proc. w styczniu do 2020 r. do 2,42 proc. w styczniu 2021 r.

Ale to nie koniec dobrych wieści, dla osób, które są zainteresowane kupnem mieszkania na kredyt. Zgodnie z nowelizacją Rekomendacji S, banki mają czas do końca czerwca 2021 r. (dla banków spółdzielczych ten termin wydłuża się do 31 grudnia 2022 r.), na wprowadzenie do swojej oferty kredytów hipotecznych ze stałą stopą procentową lub okresowo stałą stopą procentową. Co to w praktyce oznacza dla przyszłych kredytobiorców? – Zakup mieszkania na kredyt, także na wynajem, stanie się mniej ryzykowną inwestycją niż to miało miejsce w przypadku, gdy klient banku decydował się na zmienne oprocentowanie. Przyszły kredytobiorca będzie mógł podjąć decyzję, czy woli zaciągnąć droższy kredyt, ale za to mieć pewność, że wysokość miesięcznej raty nie ulegnie zmianie. Prawdopodobnie kredyty hipoteczne z okresowo stałą stopą procentową będą przez banki wprowadzane wcześniej i chętniej, bo takie produkty już znajdują się w ofercie kilku instytucji – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Minimalny okres obowiązywania stałej stopy procentowej według nowelizacji wynosi 5 lat. Szczególnie dobrą informacją dla klientów banków jest fakt, że osoby, które już spłacają kredyt, będą mogły zmienić metodę oprocentowania zaciągniętych kredytów na tę korzystniejszą, czyli ze stałym oprocentowaniem.

Istnieje błędne przekonanie, że decydując się na kredyt hipoteczny, nie będzie można wynająć mieszkania i czerpać z tego zysku. Prawda jest zupełnie inna, ponieważ w chwili zakupu mieszkania ze środków pozyskanych z kredytu, to właściciel decyduje o tym, co chce z nim zrobić. Aby rozwiać inne wątpliwości odnośnie tej kwestii i w temacie warunków zaciągania kredytu mieszkaniowego, najlepiej skontaktować się
z pośrednikiem finansowym, który wyjaśni zasady udzielania finansowania tego rodzaju.

Zakup mieszkania na wynajem nadal najlepszą inwestycją

Jak wynika z analiz Expandera i Rentier.io[4], osoby wynajmujące swoje lokum przy pełnym obłożeniu mogą liczyć na 6,2 proc. rentowności brutto w skali roku. Po uwzględnieniu dodatkowych kosztów
i podatku, zysk z inwestycji w mieszkanie o powierzchni 50 m2 wyniesie natomiast 4,4 proc. netto. Tylko przy jednym miesiącu pustostanu, rentowność netto spadnie do poziomu 3,9 proc. netto. Oznacza to, że przy pesymistycznym scenariuszu, kiedy będziemy musieli dalej żyć z obostrzeniami, przy 6 miesiącach przestoju zysk z wynajmu wyniesie „tylko” 1,4 proc. netto. Jeżeli lokum stałoby puste przez pół roku, to i tak przyniesie ponad 3-krotnie wyższe zyski niż przeciętne lokaty bankowe. Według NBP średnie oprocentowanie lokat założonych w grudniu wyniosło bowiem 0,51 proc., co po uwzględnieniu podatku daje 0,41 proc. netto. Oznacza to, że zakup mieszkania z myślą o późniejszym wynajmie w dalszym ciągu jest opłacalną formą inwestowania gotówki.

 

[1] Raport Expandera i Rentier.io, Najem mieszkań, IV kw. 2020, luty 2021 r.

[2] Dane: Expander i Rentier.io.

[3] Dane: GUS, październik 2020 r.

[4] Raport Expandera i Rentier.io, Najem mieszkań, IV kw. 2020, luty 2021 r.

 

Źródło: ZFPF.

Higasa Properties buduje w Łęcznej swój największy park

DCIM100MEDIADJI_0039.JPG

Najnowszą inwestycją trójmiejskiej spółki jest Higasa Park Łęczna. Wśród najemców znajdą się m.in. KIK, CCC, Hebe, RTV Euro AGD  i Żabka. Otwarcie mierzącego 3200 GLA obiektu zaplanowane jest na IV kwartał 2021 roku. 

– Park handlowy w Łęcznej jest naszym dotychczas największym przedsięwzięciem. Udało się pozyskać działkę w bardzo atrakcyjnej lokalizacji, z intensywną zabudową jedno i wielorodzinną w okolicy. W pobliżu znajdują się liczne zakłady produkcyjne, usługi, a także sklepy Stokrotka i Tesco. Miejscowość cechuje się wysoką siłą nabywczą oraz bezrobociem poniżej średniej krajowej. W połączeniu z bardzo dobrym układem komunikacyjnym, stanowi to fundament pod atrakcyjną inwestycję – mówi Marcin Rudziński, członek zarządu Higasa Properties. Park powstaje przy współpracy z grupą Green Hills Investment, a generalnym wykonawcą jest STB-Koncept.

Potencjał parku handlowego dostrzegli także inwestorzy indywidualni, którzy w ramach Higasa Club finansują częściowo budowę inwestycji. – Biorąc pod uwagę obecnie utrzymującą się sytuację ekonomiczną i gospodarczą, rosnącą inflację, i praktycznie zerowe stopy procentowe, zysk na poziomie 6% w skali roku jest bardzo interesującą ofertą – zaznacza Marcin Rudziński. Budowa parku handlowego w województwie lubelskim rozpoczęła się w połowie lutego bieżącego roku. Jest to kolejna inwestycja prowadzona przez Higasa Properties. Aktualnie trwają jednocześnie budowy w Nowym Dworze Gdańskim i Baninie (pomorskie) oraz Kolonii-Lesznowola (mazowieckie). – W drugim kwartale tego roku planujemy rozpocząć dwie kolejne w woj. pomorskim, a w przygotowaniu są następne projekty handlowe w centralnej i zachodniej Polsce. Dodatkowo, zamierzamy testować też format handlowo-mieszkaniowy w dużych miastach. Na początek w Trójmieście i Warszawie – dodaje Marcin Rudziński.

Działająca od 2017 roku Higasa Properties jest jedną z pierwszych firm inwestycyjno-consultingowych na polskim rynku zajmującą się inwestowaniem w nieruchomości handlowe, otwierając go jednocześnie dla inwestorów indywidualnych.

mat.pras.

Firma HireRight znów postawiła na biurowiec Silesia Star w Katowicach

biurowiec Silesia Star w Katowicach
HireRight, jeden z największych na świecie dostawców usług z zakresu background screeninigu, przedłużył umowę najmu w katowickim biurowcu Silesia Star należącym do Globalworth.

Siedziba HireRight w Polsce od 2016 roku mieści się w budynku A kompleksu Silesia Star w Katowicach. Firma zdecydowała się pozostać w biurowcu należącym do Globalworth i przedłużyła umowę najmu na powierzchnię 3 200 mkw. Najemcę w transakcji reprezentowała firma doradcza CBRE.

Nasze biuro w Katowicach jest centralnym hubem dla wielu naszych zespołów w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce (EMEA). Lokalizacja jest atrakcyjna i dobrze skomunikowana, blisko uczelni, z którymi współpracujemy przy rekrutacji nowych pracowników. Umiejscowienie biura w Europie Środkowej jest również kluczowe dlatego, że pomaga nam wspierać naszych globalnych klientów w regionie. Przedłużenie umowy najmu w Silesia Star zapewnia nam stabilność dla przyszłego rozwoju naszego zespołu w Polsce, pod wspólnym dachem. Cieszymy się z możliwości kontynuowania naszej współpracy z Globalworth przez kolejne pięć lat

Steve Girdler, Dyrektor Zarządzający EMEA i APAC w HireRight

HireRight działa na rynku polskim od 2003 roku. To jedna z największych na świecie firm dostarczających usługi z zakresu tzw. background screeningu – analizy i weryfikacji danych kandydatów, który pomaga organizacjom ograniczyć ryzyko związane z rekrutacją pracowników poprzez sprawdzanie i weryfikację informacji o potencjale osób ubiegających się o pracę.

Silesia Star od samego początku cieszy się szczególnym zainteresowaniem innowacyjnych firm z sektora technologicznego, finansowego i usług dla biznesu. Zajmują one 95% powierzchni naszego biurowca. Kreatywne środowisko pracy, znakomita lokalizacja w centrum miasta, wysoka jakość powierzchni biurowej i nietuzinkowa architektura to tylko niektóre atuty, które przemawiają za naszym projektem. Nasi najemcy to doceniają, dlatego pomimo dużej oferty na katowickim rynku decydują się pozostać z Globalworth, w tym wypadku w Silesia Star.

Julie Archambault, Senior Leasing Manager w Globalworth Poland

Silesia Star znajduje się w portfelu Globalworth od lipca 2019 roku, kiedy firma kupiła biurowiec od LC Corp (Develia). To jeden z najciekawszych projektów biurowych w Katowicach, autorstwa renomowanej pracowni Kuryłowicz & Associates. Kompleks składa się z dwóch ośmiokondygnacyjnych budynków o powierzchni najmu ponad 29 tys. mkw.

Nieruchomość zlokalizowana jest w samym centrum Katowic, przy ulicy Uniwersyteckiej, w bezpośrednim sąsiedztwie Drogowej Trasy Średnicowej, Strefy Kultury i Uniwersytetu Śląskiego. Dzięki swojemu położeniu obiekt jest znakomicie skomunikowany z całym miastem za pośrednictwem rozbudowanej sieci drogowej i transportu publicznego. Do dyspozycji najemców jest prawie 200 miejsc parkingowych w garażu podziemnym oraz dodatkowe około 250 na poziomie gruntu i w najbliższym sąsiedztwie, co jest wyjątkowym wskaźnikiem na katowickim rynku biurowym.

mat.pras.

Polski rynek magazynowy po raz kolejny na europejskim podium

mika
W 2020 roku popyt na magazyny sięgnął rekordowego poziomu 4,8 mln mkw., zasoby powierzchni powiększyły się o ponad 2 mln mkw. W budowie, podobnie jak na koniec 2019 roku, pozostawało 1,9 mln mkw. powierzchni.

Spis treści:
Popyt – prym wiodą nowe umowy i ekspansje
Podaż – aktywność deweloperów nie słabnie
Rynek inwestycyjny – najlepszy rok w historii
Czynsze

Firma doradcza JLL podsumowała sytuację na rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce na koniec 2020 roku.

Popyt – prym wiodą nowe umowy i ekspansje

Pomimo wyjątkowej sytuacji gospodarczej, polski rynek magazynowy odnotował w ubiegłym roku rekordowy wynik, co po raz kolejny potwierdza jego siłę. Popyt na poziomie 1,36 miliona mkw. obserwowany w czwartym kwartale podwyższył wynik koncoworoczny do 4.8 miliona mkw. Wynajętej powierzchni. Za ponad 71% tego zapotrzebowania odpowiadały nowe umowy i ekspansje. Pozwoliło to utrzymać Polsce trzecie miejsce wśród najbardziej aktywnych rynków w Europie,

komentuje Tomasz Mika, Dyrektor Działu Powierzchni Magazynowo-Przemysłowych JLL w Polsce.

Znacząca część nowego popytu dotyczyła w ubiegłym roku dwóch największych rynków – Warszawy (obie strefy) i Górnego Śląska, które, prawie po równo, odpowiadały łącznie za 1,43 miliona mkw.  (42% popytu netto). Każdy z pozostałych trzech rynków z tzw. „wielkiej piątki” – Polska Centralna, Poznań i Wrocław – przekroczył wynik 300 000 mkw. W sumie, pięć największych rynków opowiadało za około 71% nowowynajętej powierzchni w kraju. Warto także zwrócić uwagę na wysokie wyniki w Trójmieście i Lubuskiem – popyt na każdym z tych rynków osiągnął ponad 200 000 mkw. O ile na wynik w Lubuskiem wpłynęła jedna wyjątkowo duża transakcja, Trójmiasto obserwowało wiele transakcji o różnej wielkości, które dotyczyły kilku parków logistycznych.

Warto podkreślić też rosnącą popularność tzw. logistyki miejskiej, która została dodatkowo wzmocniona przez dynamiczny wzrost sprzedaży e-commerce. Zgodnie z definicją JLL, całkowity nowy popyt na miejską powierzchnię logistyczną w ośmiu polskich największych aglomeracjach osiągnął w 2020 roku 450 000 mkw., w tym prawie 80 000 mkw. w samej Warszawie. Łącznie stanowiło to ponad 40% wzrost w stosunku do 2019 roku,

tłumaczy Maciej Kotowski, Analityk Rynku, JLL.

Struktura sektorowa nowego popytu pozostaje bez większych zmian. Rynek zdominowany był przez sieci handlowe (39%), operatorów logistycznych (32%) producentów (24%). Należy przy tym podkreślić wyjątkową aktywność ze strony branży spożywczej i FMCG. Firmy te, działające w ramach wszystkich trzech głównych sektorów, wynajęły w ubiegłym roku łącznie około 775 000 mkw.

Podaż – aktywność deweloperów nie słabnie

Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej w Polsce osiągnęły na koniec grudnia 20,7 miliona mkw. Pomimo relatywnie niskiego rezultatu z czwartego kwartału, kiedy dostarczono zaledwie 285 000 mkw., ostateczny wynik utrzymał się na poziomie ponad 2 milionów mkw. powierzchni oddanej do użytku w całym 2020 roku,

dodaje Maciej Kotowski.

Większość nowej podaży zasiliła rynki Warszawy, Górnego Śląska i Wrocławia, gdzie dostarczono łącznie 1,4 miliona mkw. Co więcej, wyjątkowo wysoki wynik obserwowano w Trójmieście – 140 000 mkw. nowej powierzchni, oraz w Poznaniu, który był piątym rynkiem, na którym skala nowej powierzchni przekroczyła 100 000 mkw.

Te nieco niższe wyniki po stronie podaży w 2020 r. nie powinny być postrzegane jako jakakolwiek oznaka spowolnienia. Wielkość powierzchni w budowie pozostaje na bardzo zadowalającym poziomie – pod koniec roku powstawało kolejne 1,9 miliona mkw., czyli podobnie, jak w końcówce 2019,

tłumaczy Tomasz Mika.

Niesłabnąca aktywność obserwowana jest nadal na Górnym Śląsku, gdzie w grudniu budowano około 390 000 mkw. Ponownie, uwagę należy zwrócić też na region Trójmiasta, gdzie suma aktywnych projektów budowlanych to aż 270 000 mkw. Ponadto, 200 000 mkw. wzmocni zasoby rynku w Lubuskiem (jedna znacząca inwestycja BTS).
Obserwowany w ostatnim czasie obniżony udział powierzchni budowanej spekulacyjnie widoczny był również na koniec 2020 roku. Około 31% powierzchni powstającej w grudniu nie było zabezpieczone umowami najmu. Ponad 50 000 mkw. budowano spekulacyjnie na każdym z rynków Warszawy, Trójmiasta, Wrocławia i Górnego Śląska.

Rynek inwestycyjny – najlepszy rok w historii

Pandemia COVID-19 znacząco zmieniła priorytety kupujących, o czym świadczy przede wszystkim struktura zainteresowania inwestorów poszczególnymi segmentami rynku nieruchomości.

Transakcje magazynowe sfinalizowane w ubiegłym roku osiągnęły rekordową wartość 2,7 miliarda euro, stanowiąc tym samym prawie połowę całkowitego wolumenu inwestycyjnego na polskim rynku nieruchomości. Wysokość inwestycji w sektorze logistycznym była aż o 81% wyższa w porównaniu do roku 2019 i o 48% większa od poprzedniego rekordu z roku 2018. W rezultacie, magazyny stały się po raz pierwszy w historii najbardziej pożądanym produktem inwestycyjnym w Polsce,

komentuje Tomasz Puch, Dyrektor Działu Rynków Kapitałowych, JLL.

Sektor magazynowy jako jedyny dostrzegł w 2020 roku pierwsze oznaki powrotu do kompresji stóp kapitalizacji. Wyjątkowo wysoki popyt, stosunkowo niskie koszty finansowania i ograniczona dostępność najlepszych produktów na rynku, sugerują, że presja na obniżanie stóp powinna być widoczna przez cały 2021 rok. W przypadku najlepszych standardowych nieruchomości logistycznych, stopy na koniec roku wyniosły 5,75%. Magazyny wynajęte na dużo dłuższy niż standardowo okres (powyżej 10 lat) oraz zaprojektowane i wybudowane dla konkretnego najemcy (BTS) mogły osiągać stopy kapitalizacji nawet poniżej 4,5%. Z kolei najlepsze projekty miejskie w Warszawie wyceniane były na około 5,5%.

Czynsze

Czynsze utrzymały się na dotychczasowym poziomie. Warszawa i inne lokalizacje miejskie pozostały najdroższymi rynkami. Niewielki wzrost stawek obserwowany był na niektórych mniejszych rynkach jak Lublin czy Podkarpacie. W Warszawie czynsze bazowe wahały się między 4,3 a 5,25 euro/mkw./miesiąc. Najbardziej atrakcyjne stawki oferowane były w pozamiejskich okolicach Polski Centralnej (2,6-3,5 euro/mkw./miesiąc).
Źródło: JLL.

Nowe inwestycje komercyjne w Gdańsku i Krakowie od dewelopera Cavatina Holding

Biurowiec Ocean Office Park, Kraków
Cavatina Holding, największy polski deweloper komercyjny, zaczął budowę nowych budynków w inwestycjach Palio Office Park w Gdańsku i Ocean Office Park w Krakowie. Łączna powierzchnia obu rozpoczętych etapów to 34,2 tys. mkw.

Koncentrujemy się na dużych, wieloetapowych projektach zlokalizowanych w największych i najbardziej perspektywicznych polskich miastach regionalnych. Nasze biurowce cieszą się uznaniem i zainteresowaniem najemców, czego efektem są wysokie wskaźniki komercjalizacji będących w budowie etapów. Dlatego zgodnie z planem rozpoczynamy budowę kolejnych etapów. Z powodu pandemii wielu deweloperów przesunęło rozpoczynanie nowych inwestycji i aktualnie w budowie jest najmniej powierzchni od kilku lat, a jednocześnie obserwujemy w miastach regionalnych rozwój centrów usług biznesowych czy IT. Nasze inwestycje będą gotowe w odpowiednim momencie, aby zagospodarować bardzo prawdopodobną lukę podażową, dlatego zamierzamy wykorzystać tę okazję na dalszy rozwój Cavatina Holding.

Daniel Draga, Wiceprezes Zarządu Cavatina Holding

Palio Office Park to zlokalizowana na terenie Stoczni Gdańskiej pierwsza inwestycja Cavatina Holding w Trójmieście. W nowoczesnym kompleksie biurowo-usługowym powstanie osiem budynków biurowych, w których łącznie znajdzie się prawie 90 tys. mkw. powierzchni biurowej i rekreacyjnej. W budynku B, którego budowa się właśnie rozpoczęła będzie 7,7 tys. mkw. Jest to drugi etap tej inwestycji. Zakończenie budowy i oddanie inwestycji do użytkowania przewidywane jest w 4 kw. bieżącego roku.
Oddanie do użytku budynku A o powierzchni 26,5 tys. mkw. zaplanowano w lutym 2021 roku. Pierwszy etap otrzymał certyfikat BREEAM na poziomie Excellent. Ponadto w obliczu pandemii, Cavatina postanowiła zapewnić najemcom i użytkownikom swoich obiektów poczucie pełnego bezpieczeństwa wdrażając w swoich projektach biurowych rozwiązania spełniające wymogi najnowszego standardu International Building Institute – WELL Health-Safety Rating, który przyznawany jest powierzchniom biurowym, zapewniającym minimalizację ryzyka przenoszenia chorób, a także tworzenie bezpiecznych, sprzyjających dobremu zdrowiu miejsc pracy. W styczniu tego roku Cavatina Holding pozyskała od BGK finansowanie dla pierwszego etapu Palio Office Park, a także podpisała umowę najmu z Medicover Integrated Clinical Services na ponad 1,1 tys. mkw.

Ocean Office Park to krakowska inwestycja Cavatina Holding realizowana na Zabłociu, u zbiegu ulic Klimeckiego i Nowohuckiej. W czterech etapach docelowo powstanie ponad 52 tys. mkw. powierzchni biurowej. Oddanie do użytku pierwszego etapu inwestycji o powierzchni 13 tys. mkw. posiadającego certyfikat BREEAM na poziomie Excellent nastąpi w 2 kw. br. Drugi budynek będzie największym biurowcem z całego kompleksu, który zaoferuje łącznie ponad 26,5 tys. mkw. powierzchni najmu. Zakończenie budowy i oddanie inwestycji do użytkowania przewidywane jest pod koniec przyszłego roku.

Palio Office Park to doskonały przykład stworzenia nowoczesnej, zaawansowanej technologicznie przestrzeni do pracy, z zachowaniem szacunku dla historii i wcześniejszej funkcji Stoczni Gdańskiej. Naszym celem było wpisanie go w otoczenie w taki sposób, który pozwoli na bycie integralną częścią ekosystemu nowoczesnego miasta. Drugi etap projektu Ocean Office Park to natomiast jednocześnie największy i centralny budynek, który będzie stanowił serce tej inwestycji.

Łukasz Żelezik, Executive Director, Leasing w Cavatina Holding

Projekty realizowane przez Cavatina Holding wyróżniają się jakością i architekturą. Zarówno Palio Office Park jak i Ocean Office Park będą wyposażone w system „Integral” czyli nowoczesne narzędzie technologiczne do zarządzania przestrzenią biurową i samym biurem. Rozwiązanie zapewni najemcom budynków dostęp do kompleksowych jak i spersonalizowanych planów przestrzeni, możliwość rejestracji recepcyjnej, zarządzania salami konferencyjnymi i dostępnymi miejscami parkingowymi.
Źródło: Cavatina Holding.

Skanska podsumowuje rok 2020 – silna pozycja spółki biurowej w Europie Środkowo-Wschodniej

austin-li-201808-unsplash
Największy deweloper biurowy w Europie sprzedał cztery budynki za ponad 265 mln euro, wynajął ponad 135 tys. mkw. i ukończył siedem budynków w Polsce, Czechach, Rumunii i na Węgrzech. Skanska utrzymuje swoją silną pozycję na rynku nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej. Firma udowadnia swą skuteczność biznesową pomimo światowej pandemii COVID-19. Spółka chce kontynuować realizację strategicznego celu, jakim jest budowanie i dostarczanie klientom ponadczasowych, zrównoważonych, zdrowych i bezpiecznych budynków biurowych.

Spis treści:
Polska utrzymuje najmocniejszą pozycję w CEE
Odpowiedź Skanska na pandemię
Skanska nadal skupia się na zrównoważonym rozwoju
Spółka biurowa Skanska realizuje innowacyjne i zrównoważone projekty biurowe na dwóch europejskich rynkach: w Europie Środkowo-Wschodniej i w krajach nordyckich. Skanska w CEE sprzedała europejskim inwestorom cztery biurowce za 265 mln euro, ukończyła siedem budynków, których łączna powierzchnia wynosi ponad 150 tys. mkw. i wynajęła ponad 135 tys. mkw. Deweloper podpisał m.in. umowę najmu z grupą PZU na 47 tys. mkw. w warszawskim budynku Generation Park Y i z grupą Allegro na 26 tys. mkw. w poznańskim budynku Nowy Rynek. Obecnie deweloper ma w budowie ponad 170 tys. mkw. powierzchni biurowej w sześciu budynkach w CEE. Budowa trzech z nich została rozpoczęta w 2020 roku, a jeden właśnie został rozpoczęty w Rumunii.

Polska utrzymuje najmocniejszą pozycję w CEE
Według JLL łączny wolumen inwestycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wyniósł ponad 9,7 mld euro, co oznacza prawie 32% spadek w porównaniu z rokiem 2019. Mimo pandemii Polska utrzymała swoją wiodącą pozycję, odpowiadając za 57% łącznego wolumenu inwestycji w CEE (5,6 mld euro). Oznacza to 30% spadek w stosunku do 2019 roku, ale jest to wciąż trzeci największy wolumen inwestycji w historii.

Pandemia to jedno z największych wyzwań w historii, z którym przyszło nam się zmierzyć. Dziś szczególnie ważne jest, by działać i funkcjonować na tyle normalnie, na ile to tylko możliwe – dlatego taką dumą napawają mnie nasze wyniki biznesowe za rok 2020 – mówi Katarzyna Zawodna-Bijoch, prezes i CEO spółki biurowej Skanska w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Sprzedaż czterech biurowców w CEE oraz nasz wynik wynajmu w tym dwie duże umowy: z grupą PZU w Warszawie i grupą Allegro w Poznaniu, świadczą o wyjątkowej jakości naszych projektów, zaufaniu naszych partnerów biznesowych i zaangażowaniu wszystkich pracowników Skanska. W tym roku będziemy kontynuować budowę obecnych i nowych projektów w taki sposób, żeby były maksymalnie bezpieczne, zdrowe i zrównoważone. Głęboko wierzę, że poczyniliśmy w tej mierze ważne kroki, wdrażając kompleksowy program dotyczący powrotu do biur o nazwie „Care for Life Office Concept” i dostosowując nasze przestrzenie do aktualnie panujących warunków. Świadczy o tym przyznanie ośmiu naszym projektom certyfikacji WELL Health-Safety Rating – dodaje Katarzyna Zawodna-Bijoch.

Odpowiedź Skanska na pandemię
Pandemia nieodwracalnie zmieniła sposób wykonywania pracy – tzw. home office zostanie z nami na dłużej. Obecna sytuacja pandemiczna przyczyniła się także do ewolucji roli jaką pełni biuro. Wzrosła jego rola jako miejsca do budowania ducha zespołu, rozwijania kultury organizacyjnej oraz wzmacniania wartości firmowych. Oczywiście by móc wypełniać te cele konieczne jest zagwarantowanie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w budynkach biurowych. Przygotowany przez Skanska program „Care for Life Office Concept” traktuje bezpieczeństwo epidemiologiczne wielowątkowo, od szybkich działań w już istniejących biurach, poprzez wytyczne aranżacyjne dla nowo planowanych powierzchni, po rozwiązania systemowe, możliwe do zaadresowania podczas realizacji budynku. W ramach wspominanego programu wprowadzono także konsultacje w zakresie wymagań dot. planowania przestrzeni biurowych w celu zapewnienia odpowiedniego dystansu fizycznego, rozwiązania bezdotykowe oparte na aplikacji „Connected by Skanska”, plany sanityzacji i dezynfekcji czy zarządzanie jakością powietrza w biurze. Biura Skanska oferują między innymi wirtualną recepcję, pozwalającą na wejście do budynku z wykorzystaniem kodu QR, jak również posiadają rozwiązania zapewniające stały dopływ świeżego powietrza do biur oraz wysokiej jakości filtry powietrza wewnątrz budynku.

W grudniu ubiegłego roku osiem inwestycji Skanska z regionu CEE otrzymało certyfikat WELL Health-Safety Rating. Weryfikuje on jakość nieruchomości pod względem bezpieczeństwa i higieny jest przyznawany przez International WELL Building Institute (IWBI). WELL Health-Safety Rating to poparta dowodami naukowymi, zweryfikowana przez niezależne instytucje ocena jakościowa budynków w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego. Skoncentrowana jest wokół standardów operacyjnych, norm bezpieczeństwa, zaangażowania interesariuszy i planów awaryjnych w obszarze przeciwdziałania rozprzestrzeniania się wirusów. Nowy standard ma wspierać właścicieli i zarządzających budynkami w podejmowaniu niezbędnych działań, których celem jest zdrowie i bezpieczeństwo najemców, gości i innych osób przebywających w budynkach biurowych.

Skanska nadal skupia się na zrównoważonym rozwoju
Dla Skanska celem strategicznym jest dbanie o życie i bezpieczeństwo ludzi. Równocześnie firma nie rezygnuje ze swoich ambitnych celów środowiskowych. Do 2045 roku ma osiągnąć neutralność emisyjną, a do 2030 zminimalizuje emisje CO2 o połowę.

Spółka biurowa Skanska w CEE certyfikowała już ponad 800 tys. mkw. powierzchni biurowej w systemie LEED Core&Shell, oraz więcej niż 45 000 mkw. biur w WELL Core&Shell. W zeszłym roku firma zaczęła projektować pierwszy budynek biurowy w CEE neutralny klimatycznie – będzie to biurowiec przy ulicy Radlickiej w samym centrum czeskiej Pragi.

Skanska zaangażowana jest także w rozwój innowacyjnej technologii fotowoltaicznej i jako pierwszy deweloper na świecie rozpoczęła pilotażowy projekt pokrywania nieruchomości biurowych innowacyjnymi ogniwami perowskitowymi, dzięki którym fasada budynku staje się źródłem energii elektrycznej generowanej przez promienie słoneczne.

Zaangażowanie Skanska w zrównoważone budownictwo komercyjne zostało docenione i potwierdzone przez prestiżowy magazyn „Fortune”, który po raz drugi z rzędu umieścił firmę w pierwszej dwudziestce listy „Change the World” jako jedyną firmę z sektora nieruchomości.

Źródło: Skanska.

Rekordowy rok magazynowy w roku gospodarczej próby. E-commerce i logistyka siłą napędową rynku magazynowego w 2020 r.

Renata Osiecka_Managing Partner

Rekordowa aktywność najemców na poziomie 5,2 mln mkw. wynajętej powierzchni magazynowej, a także zmiany w zachowaniach konsumenckich były kluczowymi czynnikami, które wpłynęły na doskonałe wyniki rynku powierzchni magazynowych w 2020 roku w Polsce. Ponadto sektor logistyczno-produkcyjny najszybciej dostosował się do nowych wymogów związanych z pandemią COVID-19 zapewniając przetrwanie w bardziej wymagających czasach i szeroko rozumiane bezpieczeństwo. 2020 rok to również czas wyraźnej dominacji wszystkich segmentów związanych z sektorem e-commerce, które w kolejnych latach będą stanowić o kierunkach rozwoju rynku magazynowego w Polsce. Firma AXI IMMO prezentuje wyniki raportu: Polski Rynek Magazynowy w 2020 r.

Spis treści:
Sektor magazynowy z 50% udziałem w wolumenie inwestycyjnym
5,2 mln mkw. wynajęte w 2020 r. dzięki e-commerce i logistyce
Optymistyczne prognozy

Sektor magazynowy z 50% udziałem w wolumenie inwestycyjnym
W ostatnim kwartale ubiegłego roku wartość aktywów magazynowych na rynku inwestycyjnym osiągnęła ok. 700 mln EUR, co spowodowało, że po 12 miesiącach całkowity wolumen transakcji wyniósł rekordowe 2,6 mld EUR (+65% r/r) i był to wynik o 41% lepszy niż w rekordowym 2018 r. (1,8 mld EUR). Rezultat ten jest szczególnie istotny, ponieważ stanowi ok. 50% kapitału zainwestowanego nad Wisłą i udało się go osiągnąć pomimo pandemii COVID-19 oraz niekorzystnych warunków związanych z wizytacjami obiektów. Zwiększone zainteresowanie sektorem magazynowym wpłynęło na obniżenie stóp kapitalizacji, które obecnie kształtują się na poziomie 6-6,25% (brutto) dla obiektów big-box, 5,5%-6% dla miejskich projektów logistycznych i 4,25-4,5% dla nieruchomości typu single-tenant z długimi umowami najmu i wysokiej jakości najemcami.
Wśród najciekawszych transakcji zanotowanych w 2020 r. znalazły się przejęcie środkowoeuropejskiego portfela Goodmana przez notowane na singapurskiej giełdzie papierów wartościowych GLP (ok. 880 000 mkw., 66% obiektów znajduje się w Polsce), sprzedaż przez Panattoni portfela 5 nieruchomości magazynowych o powierzchni ok. 280 000 mkw. firmie Savills IM, nabycie przez Elite Partners Capital – 7 budynków parku magazynowego P3 Park Mszczonów od P3 (ok. 229 000 mkw.) oraz kupno przez CGL ogólnopolskiego portfela Hines (170 000 mkw.). Jak co roku na polskim rynku inwestycyjnym pojawili się również nowi gracze i jedną z takich transakcji jest zakup przez REINO, Grosvenor oraz IO AM centrum logistycznego Logistic City Piotrków (135 000 mkw.).

– Dość niespodziewanie pandemia COVID-19 okazała się kluczowym czynnikiem dla rozwoju sektora nieruchomości magazynowych w Polsce, przy czym znacząco wpłynęła na pozytywne nastroje inwestorów. Imponujący, a zarazem rekordowy wynik 2,6 mld EUR to głównie zasługa dużych transakcji portfelowych, w których jak w ubiegłych latach to gracze z Azji byli głównymi kupującymi. Obecnie najbardziej pożądanymi aktywami na rynku magazynowym pozostają obiekty BTS oraz jakościowe inwestycje multitenant z jakościowym zestawem najemców i długimi umowami najmu – mówi Renata Osiecka, Partner Zarządzająca, AXI IMMO.

5,2 mln mkw. wynajęte w 2020 r. dzięki e-commerce i logistyce
Całkowity wolumen najmu w 2020 r. w sektorze magazynowym wyniósł rekordowe 5,2 mln mkw. (+29% r/r), przy czym w samym IV kw. osiągnięto najlepszy kwartalny wynik w historii (1,5 mln mkw.). Co więcej, w całym 2020 r. przedmiotem krótkoterminowych umów najmu było aż 594 tys. mkw. powierzchni, czyli o 95% więcej niż rok wcześniej. Wśród TOP 5 transakcji w 2020 r. na rynku magazynowym znalazły się Amazon Świebodzin (203 500 mkw.), Prologis Janki – Euronet (73 400 mkw.), Hillwood Łódź I (Górna) – Amazon BTS (73 000 mkw.), 7R BTS Żabka – Radzymin (67 500 mkw.) i Panattoni – BTS 4F Czeladź (67 000 mkw.). Natomiast w strukturze popytu tradycyjnie to logistycy (36,1%) przed handlem (24,2%) i e-commerce (15,5%) stanowili o największej aktywności najemców. Z kolei przedsiębiorstwa z sektora produkcyjnego odpowiadały za 8,4% A-klasowej powierzchni wynajętej w 2020 r.

– Z pewnością można określić, że w całym 2020 roku to sektor e-commerce był głównym motorem zmian zachodzących na rynku magazynowym. Wraz z rosnącą popularnością handlu w Internecie mogliśmy obserwować, jak tzw. branże towarzyszące zwiększają swoje zapotrzebowanie na powierzchnię. W tym gronie znalazły się zarówno firmy kurierskie, jak i branża opakowań. Drugą grupą firm, które skorzystały na wysokim popycie na trwałe dobra konsumenckie, w tym elektronika, meble, produkty wyposażenia wnętrz i sportowe. Podium zamyka silnie rozwijający się sektor motoryzacyjny w segmencie elektromobilności – mówi Anna Głowacz, Dyrektor Działu Powierzchni Logistyczno-Przemysłowych, AXI IMMO.

Ostrożniejsza polityka deweloperów w zakresie uruchamiania nowych inwestycji
Całkowite zasoby powierzchni magazynowej w Polsce na zakończenie 2020 r. wyniosły 20,5 mln mkw. (+11% r/r). W ciągu całego roku deweloperzy dostarczyli 2,1 mln mkw. (-23,5% r/r), a najaktywniejszymi graczami były firmy Panattoni (blisko milion mkw.), Hillwood (322 200 mkw.) oraz 7R (165 400 mkw.). Wśród największych projektów dostarczonych w 2020 r. znalazły się m.in. Panattoni A2 Warsaw Park (Grodzisk) – 103 700 mkw., P3 Mszczonów – 75 800 mkw., Hillwood Wrocław Wschód II – 63 900 mkw., MLP Pruszków II – 55 000 mkw., Prologis Ruda Śląska – 51 200 mkw. i 7R Park Gdańsk II – 50 900 mkw. Na koniec 2020 r. w budowie pozostawało 1,9 mln mkw. (-2% r/r), przy czym powierzchnia w ramach projektów spekulacyjnych wynosi 23,6%, osiągając najniższy poziom od III kw. 2017 r. Najwięcej nowej podaży w budowie znajduje się na Górnym Śląsku 359 000 mkw., w Warszawie 357 000 mkw. i w Trójmieście 272 000 mkw.

– W ciągu całego 2020 r. obserwowaliśmy wyraźne spowolnienie aktywności deweloperskiej wynikające głównie z zaostrzonej polityki banków w stosunku do nowych inwestycji deweloperskich, a także wyższych wymagań dotyczących wkładu własnego i współczynnika wynajętej powierzchni. Niemniej, dostrzegalne ożywienie w nowej podaży w końcówce roku pozwala z nieco większym optymizmem patrzeć na kolejne miesiące 2021 roku – mówi Anna Głowacz.

W wyniku dużej absorpcji na rynku magazynowym współczynnik pustostanów na koniec 2020 r. osiągnął poziom 7,1% (-0,4 pp. r/r). Najwięcej wolnej powierzchni w ujęciu procentowym znajduje się w na Górnym Śląsku (10,2%) i w warszawskiej strefie II (10,1%). Z kolei najniższy współczynnik pustostanów znajduje się w Szczecinie i Polsce Wschodniej (poniżej 1%), w warszawskiej strefie III (1,4%), Polsce Zachodniej (2,4%) i Trójmieście (3,4%).
W zakresie czynszów, polityka cenowa większości właścicieli pozostała bez zmian na koniec 2020 r. Pandemiczna sytuacja na rynku powierzchni magazynowych nie wpłynęła znacząco na zmianę wysokości stawek bazowych ani efektywnych, które utrzymały swoje wartości w całym 2020 r. Tradycyjnie, najwyższe stawki odnotowuje się w strefie Warszawa Miasto 4,80 – 5,25 EUR/mkw., a najniższe w Polsce Centralnej, Poznaniu i wybranych lokalizacjach w okolicach Warszawy gdzie można było wynająć powierzchnię po stawce bazowej już od 3,0 do 3,2 EUR/mkw., przy czy średnia dla większości rynków oscyluje pomiędzy 3,20 a 3,60 EUR/mkw.

Optymistyczne prognozy
W 2021 r. możemy spodziewać się stopniowego wzrostu w aktywności deweloperskiej w odpowiedzi na utrzymujący się silny popyt ze strony najemców. W dalszym ciągu deweloperzy powinni podchodzić nieco ostrożniej do inwestycji spekulacyjnych ze względu na niepewne prognozy dla gospodarki. Sektor udowodnił jednak, że jest oparty na mocnych fundamentach i radzi sobie dobrze w warunkach pandemii, co przekłada się na coraz przychylniejsze nastawienie banków do finansowania nowych projektów. Zarówno deweloperzy, jak i inwestorzy i instytucje finansowe preferować będą jednak dojrzałe rynki o ugruntowanej pozycji i wysokiej płynności, gwarantujące znalezienie najemcy i możliwość wyjścia z inwestycji.

– W 2020 r. rynek magazynowy udowodnił, że pomimo pandemii COVID-19 posiada silne fundamenty i jest gotowy, w miarę potrzeby, szybko dostosowywać się do zmian. Spodziewamy się, że rynek w 2021 roku będzie nadal dynamicznie się rozwijał, a kluczowe znaczenie będzie miał dalszy rozwój sektora e-commerce i popyt generowany ze strony firm handlowych i logistycznych na magazyny miejskie, jak również międzynarodowych graczy e-commerce dla których, Polska pozostanie ważną lokalizacją w Europie. Co więcej, szans dla rodzimego rynku magazynowego należy upatrywać w regionalizacji łańcuchów dostaw, a tym samym near-shoringu, a także w następstwach Brexitu, gdyż wiele brytyjskich firm jest zmuszona do otwierania centrów dystrybucyjnych w granicach UE – mówi Renata Osiecka.

Źródło: AXI IMMO.

Odpowiednie biuro – liczy się lokalizacja, dodatkowe udogodnienia i profesjonalne wsparcie zarządcy

Marta Wiewiórowska - Kudła
W dzisiejszych czasach nowoczesne technologie oraz wysokiej jakości usługi nie są już tylko domeną prywatnych firm. Polacy coraz częściej oczekują odpowiednich standardów pracy i obsługi w jednostkach administracji publicznej. Nic więc dziwnego, że takie jednostki poszukują rozwiązań, które zapewnią większą efektywność oraz bezpieczeństwo działania i sprawią, że urząd stanie się bardziej przyjazny, zarówno dla pracowników, jak i klientów. Podstawą jest lokalizacja, rozumiana zarówno w kontekście dogodnego położenia na mapie miasta, jak i budynku zapewniającego dostęp do odpowiedniej infrastruktury i wyposażenia. Moim zdaniem, świetną opcją dla nowoczesnych urzędów są istniejące biurowce, umiejscowione w dobrze skomunikowanych punktach rozwijających się dzielnic.

Spis treści:
Dobra lokalizacja kluczem do sukcesu
Optymalizacja kosztów
Dodatkowe udogodnienia
Profesjonalne wsparcie zarządcy
Urząd na warszawskim Manhattanie

Dobra lokalizacja kluczem do sukcesu
Przyjazny urząd powinien być przede wszystkim łatwo dostępny dla obywateli. Wybierając miejsce, należy więc zwrócić szczególną uwagę na infrastrukturę drogową wokół obiektu oraz siatkę połączeń komunikacji zbiorowej. Nie bez znaczenia jest też otoczenie. Bliskość terenów zielonych, sklepów, punktów usługowych, aptek czy centrów medycznych również czyni daną lokalizację dogodną, zarówno dla klientów, jak i pracowników urzędu.

Kolejny krok to wybór budynku. Jednostki samorządu terytorialnego, które stawiają na nowoczesność, zdecydowanie powinny zainteresować się biurowcami, zwłaszcza tymi, które działają od kilku lat i dysponują wolnymi powierzchniami na wynajem. Takie obiekty są praktycznie gotowe do tego, aby się do nich wprowadzić. Nie trzeba czekać, aż budynek zostanie oddany do użytkowania, jak ma to miejsce w przypadku nowo powstających biurowców, co znacznie przyśpiesza proces relokacji. Istniejące obiekty są też wyposażone w odpowiednią infrastrukturę, a jednocześnie zapewniają elastyczne rozwiązania w zakresie doboru metrażu i aranżacji przestrzeni. Dla urzędu najlepiej wybrać powierzchnię na parterze. Dzięki temu będzie on lepiej widoczny i łatwo dostępny, również dla osób niepełnosprawnych.

Optymalizacja kosztów
Ogromną zaletą wyboru kilkuletniego biurowca jest też możliwość optymalizacji kosztów. Opłaty eksploatacyjne są w nich niższe niż w starszym budownictwie. Z kolei przewagę nad najnowszymi obiektami daje im to, że mają już ustabilizowane i zoptymalizowane parametry poszczególnych instalacji – ogrzewania, chłodzenia, wentylacji i zużycia prądu, co ma bezpośredni wpływ na wysokość kosztów utrzymania biura. W nowych biurowcach optymalizacja tych parametrów trwa co najmniej rok, co oznacza, że dopiero po tym czasie wiadomo, jaki jest realny poziom stawek za dostarczane media. Warto przy tym zainteresować się ekologicznymi rozwiązaniami w budynku, ponieważ mogą one dodatkowo obniżyć opłaty za wodę, prąd i ogrzewanie. Zaoszczędzić można również na aranżacji wnętrz – nowi najemcy mają do dyspozycji wyposażenie po swoich poprzednikach. Najczęściej są to klimakonwektory (tzw. fan-coile), instalacje elektryczne, komputerowe i niskoprądowe czy floor boxy.

Dodatkowe udogodnienia
W trakcie pandemii priorytetem stało się bezpieczne korzystanie z miejsca pracy, w tym także z powierzchni wspólnych. Budynki biurowe często dysponują przestronnymi holami oraz odpowiednią liczbą wind, co minimalizuje ryzyko związane z gromadzeniem się wielu osób na małej powierzchni. Na bezpieczeństwo wpływa także prawidłowa, regulowana cyrkulacja powietrza, o którą łatwiej zadbać w nowoczesnym budownictwie. Warto przy tym dodać, że w biurowcach często do dyspozycji pracowników i gości jest zewnętrzne patio, a w niektórych biurach są zielone tarasy, co także podnosi komfort pracy. Należy także pamiętać o infrastrukturze dla zmotoryzowanych i rowerzystów. Biurowce posiadają wygodne, zadaszone parkingi, na których coraz częściej pojawiają się ładowarki do samochodów elektrycznych i hybrydowych. Standardem w wielu obiektach są już stojaki na rowery oraz szatnie z prysznicami dla miłośników tego środka transportu.

Profesjonalne wsparcie zarządcy
Nieocenione jest wsparcie, jakie najemca otrzymuje ze strony zarządcy budynku na każdym etapie współpracy. W czasie pandemii ten czynnik zdecydowanie zyskał na znaczeniu. W Hines od samego początku przykładaliśmy bardzo dużą wagę do partnerskich relacji z firmami i organizacjami wynajmującymi powierzchnie w naszych obiektach. Zapewniamy profesjonalną pomoc na etapie procesu najmu – począwszy od doboru wielkości powierzchni i jej optymalnej aranżacji, aż po wykonawstwo, a także codzienne wsparcie w zakresie pracy biura każdego z najemców. Wynajmujący mogą liczyć również na profesjonalne doradztwo oraz stałą komunikację w zakresie wprowadzania odpowiednich standardów bezpieczeństwa, tak ważnych w sytuacji epidemicznej, a także na natychmiastową reakcję w razie problemów. Efektywność naszej pracy jest bardzo duża, ponieważ do każdego budynku mamy przypisaną inną osobę zarządzającą. Dodatkowo w biurowcach, które są objęte programem Hines GREEN OFFICE (HinesGO), pomagamy wdrażać najemcom ekologiczne rozwiązania. To ważne dla jednostek organizacji publicznej, które promują zrównoważony rozwój i chcą być dla obywateli przykładem w zakresie wprowadzania tzw. zielonych rozwiązań w codziennym życiu.

Urząd na warszawskim Manhattanie
Jaką lokalizację w Warszawie mogłabym polecić jednostce administracji publicznej? Na pewno Wolę. Dzielnica ta nazywana jest warszawskim Manhattanem ze względu na dynamiczny rozwój infrastruktury dla biznesu, jaki miał tu miejsce na przestrzeni ostatnich lat. Na szczególną uwagę zasługują okolice ronda Daszyńskiego, które jest jednym z większych węzłów komunikacyjnych stolicy. Z łatwością można się tu dostać samochodem, metrem, tramwajem i autobusem. Ponadto, w niewielkiej odległości znajdują się dwie stacje kolejowe – Warszawa Ochota oraz Warszawa Zachodnia.

Wola Center

Niedaleko, przy ul. Przyokopowej 33, działa nasz biurowiec Wola Center. To wyjątkowy obiekt w portfolio firmy Hines, ponieważ został on zaprojektowany dla siedziby banku. Z tego względu jest wyposażony w zaawansowane rozwiązania teleinformatyczne, które można dostosowywać do potrzeb najemców, w tym w instalacje wzmacniające sygnał GSM oraz LTE, zapewniające pełny zasięg w trudno dostępnych miejscach, takich jak windy czy garaż. Dodatkowo, w budynku znajduje się generator prądotwórczy (z możliwością uzupełniania zbiornika), który można podłączyć do instalacji najemcy – gwarantuje to rezerwowe źródło zasilania w przypadku zaniku napięcia z sieci miejskiej. Wola Center dysponuje jeszcze wolnymi, wyposażonymi powierzchniami na parterze, które można z łatwością zaaranżować pod urząd. Obiekt jest w pełni przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Posiada reprezentacyjne lobby o powierzchni 1000 m2, gdzie niebawem stworzymy jeszcze przestrzeń coworkingową z darmowym Wi-Fi, a także dwupoziomowy parking oraz stojaki i szatnie z natryskami dla rowerzystów. W garażu do dyspozycji najemców jest również powierzchnia magazynowa, która idealnie nadaje się np. na archiwum. Wysokość oraz wzmocnione stropy umożliwiają umieszczenie tam dużej ilości regałów. Warto też zwrócić uwagę na przyjazną okolicę – budynek położony jest vis-à-vis Parku Wolności, a w pobliżu działają liczne sklepy, lokale gastronomiczne, apteki oraz placówki medyczne. To wszystko sprawia, że Wola Center jest idealnym miejscem na lokalizację urzędu.

Autor: Marta Wiewiórowska-Kudła, Leasing Manager, Hines Polska Sp. z o.o.

Nieruchomości inwestycyjne w 2021 roku – prognoza

Magdalena Paluch na k24
Sytuacja na rynku nieruchomości w 2021 roku jest niełatwa do przewidzenia. Trwająca pandemia koronawirusa i zmieniające się obostrzenia oraz regulacje sprawiają, że opinie ekspertów na temat rynku nieruchomości się zmieniają. Ciężko równoznacznie oszacować, co przyniesie bieżący rok w sektorze nieruchomości inwestycyjnych.

Spis treści:
Co przyniesie 2021 rok na rynku nieruchomości komercyjnych?
Rynek mieszkaniowy się nie ugiął, ale bieżący rok będzie wyzwaniem
Sektor biurowy w nieco gorszym położeniu
Rynek magazynów w formie
Obecna sytuacja na rynku nieruchomości

Co przyniesie 2021 rok na rynku nieruchomości komercyjnych?

Jeszcze na początku 2020 roku eksperci optymistycznie wypowiadali się na temat sytuacji w sektorze komercyjnym. Rynek nieruchomości inwestycyjnych coraz prężniej się rozwijał i nic nie wskazywało na to, aby liczba przybywających projektów inwestycyjnych miała się zatrzymać czy spadać. Spodziewano się wręcz kolejnych rekordów, zwłaszcza w sektorze biurowym.
Wszystko zmieniło się pod koniec pierwszego kwartału ubiegłego roku, kiedy to wybuchła w Polsce pandemia koronawirusa i rząd wprowadził szereg obostrzeń, w tym lockdown, który czasowo zamroził gospodarkę. Skutki tej decyzji szybko odbiły się na rynku nieruchomości, chociaż nie osłabiły go na tyle, jak w początkowym okresie zakładało wielu analityków rynku.
Kiedy lockdown został wprowadzony w naszym kraju, zapał deweloperów i inwestorów do oddawania do użytku kolejnych projektów nieco ostygł, chociaż nie możemy mówić o zastoju na rynku. Wiele inwestycji w dalszym ciągu pozostawało w budowie, realizacje innych deweloperzy postanowili odroczyć w czasie, jednak niewiele projektów trafiło do kosza. Wszyscy wierzyli w poprawę sytuacji w kraju i ożywienie w poszczególnych sektorach rynku nieruchomości.
Po zniesieniu lockdownu, pomimo utrzymania wielu obostrzeń, duża część deweloperów wznowiła działalność. Budowa inwestycji komercyjnych znów ruszyła. Nawet bowiem, jeśli inwestorzy chętnie odroczyliby realizację projektu inwestycyjnego w czasie, to obowiązywały ich terminy zapisane w umowach. Obawiało się także, że kolejny lockdown na powrót odetnie dostęp do pracowników budowlanych i realizacja projektów znowu stanie w martwym punkcie. Rezygnacja z wznowienia prac budowlanych mogłaby więc przynieść jeszcze gorsze skutki, niż dalsza ich realizacja.

Rynek mieszkaniowy się nie ugiął, ale bieżący rok będzie wyzwaniem

Można by się spodziewać, że wraz z wybuchem pandemii koronawirusa deweloperzy zaczną na potęgę wyprzedawać mieszkania ze swoich ofert. Wielu analityków spodziewało się zachęcających promocji, na przykład obniżki cen za metr kwadratowy mieszkania na sprzedaż czy gratisowego miejsca postojowego w podziemnym parkingu. Deweloperzy zachowali jednak zimną krew i ceny mieszkań w całym kraju pozostały stabilne. W okresie lockdownu deweloperzy sięgnęli po nowoczesne technologie i umożliwiali klientom na przykład zdalny spacer online po nieruchomości. Również podpisywanie umów mogło się odbywać bez konieczności bezpośredniego spotkania obu stron. Mieszkaniówka przetrwała próbę czasu. O ile jednak w 2020 roku deweloperzy trzymali rękę na pulsie, to bieżący rok może poddać ich ciężkiej próbie. Zainteresowanie mieszkaniami osłabło i sytuacja ta raczej nie odmieni się w pierwszym półroczu 2021 roku.

alexander-pemberton-95212-unsplash

Sektor biurowy w nieco gorszym położeniu

Nieco inaczej wprowadzenie lockdownu zniósł sektor biurowy. Wraz z wprowadzeniem lockdownu na terenie całego kraju, pracownicy firm zostali oddelegowani do pracy zdalnej. W efekcie biura zaczęły świecić pustkami. Po czasie część przedsiębiorców doszła do wniosku, że stacjonarne biuro nie jest im niezbędne i – aby ograniczyć wydatki – wypowiedziało umowy najmu. Jeszcze inni postanowili zmienić biura na mniejsze, gdyż docelowo część pracowników pozostanie przez dłuższy czas w pracy zdalnej. Takie rozwiązanie pozwoli wielu przedsiębiorcom zredukować ponoszone koszty, co w obecnych czasach jest fundamentalną wartością.
Chociaż w 2020 roku sektor biurowy starał się utrzymać ceny, to jednak coraz częściej można się było natknąć na atrakcyjne obniżki cenowe za metr kwadratowy biura na wynajem. Właściciele biurowców zaczęli też dzielić oferowane powierzchnie na mniejsze, aby zachęcić przedsiębiorców do wynajmu. Niektórym przedsiębiorcom fakt wybuchu pandemii koronawirusa w Polsce umożliwił wynajęcie biura po niższej cenie lub na atrakcyjniejszych warunkach, jednak mimo to ogólna sytuacja w sektorze biurowym uległa pogorszeniu.
Część właścicieli biurowców, o ile jest to możliwe, modyfikuje funkcję swoich budynków. Wydzielając część powierzchni i odpowiednio ją dostosowując, zamieniają biurowce w nowoczesne obiekty wielofunkcyjne, oferujące nie tylko biura na wynajem ale również lokale handlowe czy usługowe. Odsetek biurowców przekształca nieco swoją dotychczasową formę funkcjonowania i oferuje nowoczesne biura flex.

Rynek magazynów w formie

Na mapie kraju przybywa stale centrów logistycznych oferujących powierzchnie magazynowe i części biurowe do wynajęcia. Lockdown wymusił na Polakach kupowanie wielu rzeczy przez Internet. W efekcie w krótkim czasie odnotowano duże ożywienie w sektorze e-commerce. Z racji rosnącej liczby klientów kupujących przez Internet, handel elektroniczny mocno się rozwinął. Przełożyło się to na większe zapotrzebowanie wśród przedsiębiorców na powierzchnie do magazynowania towarów. Sektor magazynowy nie odczuł więc szczególnie negatywnie skutków pandemii, a zainteresowanie powierzchniami logistycznymi do wynajęcia stale wzrasta.

Obecna sytuacja na rynku nieruchomości

Bieżący 2021 rok nie będzie stabilny. Analitykom rynku ciężko określić, czy sytuacja się ustabilizuje – czy możemy liczyć na znaczącą poprawę w sektorze nieruchomości inwestycyjnych czy też czeka nas kolejna fala obostrzeń, która z pewnością negatywnie odbije się w poszczególnych sektorach rynku nieruchomości.
W chwili obecnej banki odnotowują około 20-30% mniejsze zainteresowanie kredytami hipotecznymi pod zakup nieruchomości mieszkalnej. Oznacza to, że część osób postanowiła odroczyć swoją decyzję o zakupie mieszkania czy domu na przyszłość. Fakt ten wcale nie dziwi, gdyż z powodu zamrożenia działalności części branż, wiele osób już teraz straciło pracę lub obawia się tego w najbliższej przyszłości.
Mieszkania są też często kupowane nie na własne cele mieszkaniowe, lecz pod wynajem. Obecna niestabilna sytuacja w kraju sprawiła, że wielu małym inwestorów postanowiło wstrzymać się z zakupem mieszkania pod wynajem, gdyż również w tym segmencie zainteresowanie jest mniejsze niż w latach poprzednich. Polacy, którzy planowali wynająć dla siebie mieszkanie, odraczają tę decyzję w czasie, o ile jest to możliwe.
Rynek mieszkaniowy, o ile dobrze poradził sobie ze skutkami wybuchu pandemii w ubiegłym roku, w bieżącym może odnotować mniejsze zainteresowanie mieszkaniami ze strony kupujących.

Co przyniesie 2021 rok na rynku nieruchomości? Z pewnością wybuch pandemii koronawirusa odbił się na całym rynku nieruchomości w Polsce. Jedne sektory radzą sobie w nowej sytuacji całkiem dobrze, inne poddawane są ciężkiej próbie. Póki co jednak ciężko prognozować, jak ukształtuje się sytuacja na rynku. Z pewnością po pierwszym półroczu 2021 roku sytuacja ukształtuje się na tyle, że umożliwi prognozy na drugą połowę roku.

Magdalena Łozowicka
Redaktor Naczelna
Komercja24.pl

Nie tylko nieruchomości…w co opłaca się inwestować Polakom?

Tomasz Porowski, Pantera Invest

Polacy przetrzymują w bankach coraz więcej gotówki, ale lokaty już od dawna nie są najatrakcyjniejszą formą pomnażania kapitału. Jedną z najpopularniejszych form inwestycji są oczywiście nieruchomości, które nie tylko nie tracą na wartości, ale wręcz można na nich niemało zarobić, niezależnie czy zdecydujemy się na wynajem, czy odsprzedaż z zyskiem w przyszłości. W ostatnim czasie banki zaczęły luzować politykę przyznawania kredytów, co w perspektywie kilku miesięcy powinno pozytywnie wpłynąć na nastroje konsumentów. Jednak nie wszystkich stać na kredyty, nawet jeśli rata spłaty miałaby utrzymywać się na niższym poziomie. Jaką są więc warte rozważenia alternatywy dla osób, który kapitał wynosi kilkanaście, kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych?

Rynek najmu w ostatnim czasie spowolnił, przez co ceny również znacząco spadły – szacuje się, że w Warszawie nawet o ok. 20%. Obecnie przestało się opłacać inwestowanie w rynek mieszkaniowy z ukierunkowaniem na studentów przyjeżdżających do dużych miast na uczelnię. Takie mieszkania obecnie stoją puste. Równocześnie do normy wraca sytuacja z kredytami hipotecznymi i obecnie możemy ją porównać do tej z 2019 roku. Banki wracają do wkładów własnych na poziomie 10%. Trudniej będzie jednak uzyskać taki kredyt osobom prowadzącym działalność gospodarczą w branżach takich jak gastronomia, hotelarstwo czy turystyka. Banki oceniają obecnie takich klientów jako najbardziej ryzykownych, którzy mogą mieć problemy z płynnością finansową. Jakiego rodzaju inwestycją mogą zainteresować się takie osoby?

Alternatywą dla osób, które szukają atrakcyjnej inwestycji, ale nie posiadają odłożonego bardzo dużego kapitału, pozwalającego chociażby na zainteresowanie się niezwykle intratnymi nieruchomościami luksusowymi, mogą okazać się alkohole, na przykład whisky inwestycyjne. W tym przypadku transakcja opiera się na zakupie beczek wypełnionych destylatem renomowanych destylarni, najczęściej z rejonów Szkocji oraz Irlandii. To inwestycja zyskowna, ale długoterminowa. Inwestorzy czekają, aż whisky nabierze wieku i stanie się np. Single Maltem.

Kolejną z możliwości są dzieła sztuki, które potrafią dać zadowalający wzrost inwestycji na przełomie zaledwie kilku lat. Dzieła szanowanych artystów są często poszukiwane latami, a kolekcjonerzy potrafią płacić kosmiczne sumy za dzieła Picassa, Van Gogha oraz innych wybitnych artystów, ale i rodzimi twórcy potrafią zaskoczyć wywindowaną wartością swoich dzieł. Dla przykładu, obraz zmarłego w 2015 roku Wojciecha Fangora „M22” został niedawno sprzedany za 7 316 000 zł, wliczając opłatę aukcyjną. Inwestycję w sztukę mają wyjątkowy i unikatowy charakter z prostej przyczyny – drugiego takiego samego dzieła nikt nie wykona. Na wzrost cen wpływa także niedostępność i konkurujący pomiędzy sobą inwestorzy.

Segment inwestycji premium w ostatnich latach zdecydowanie się rozwinął i stał się pożądany, a przykładem mogą być nie tylko nieruchomości, ale i zabytkowe auta, które, poddane odrestaurowaniu, także zyskują na wartości. Podobnie rzecz ma się w przypadku luksusowych jachtów – nasi klienci zarabiają na ich czarterowaniu, co jest bardzo prostą procedurą. Wystarczy nawiązać współpracę z firmą zarządzającą tego typu ruchomościami i obserwować, jak nasza inwestycja pracuje i zarabia przez większość roku.

Po pewnych perturbacjach związanych z sytuacją w USA, złoto obecnie znów zyskuje na wartości.
Jednak tego rodzaju inwestycja wymaga czujności i umiejętności trafnych analiz, ponieważ zbyt dużą ilość fizycznego złota może być w przyszłości trudno odsprzedać za oszacowaną wartość. Alternatywą są srebro czy platyna, a nawet… węgiel. Młodzi inwestorzy częściej niż na złoto stawiają na kryptowaluty, które są doskonałym przykładem szybkiego zarobku, który może być jednak niepewny. Nikt nie ma kontroli nad cyber-walutą, a rządy niektórych krajów próbują z nią walczyć. Co więcej, rynek ten dynamicznie się zmienia i bywa niestabilny, to znaczy potrafi zareagować na zmiany na rynku, które mogą okazać się nieprzewidywalne dla niedoświadczonego inwestora.

Najważniejsze, że rynek zapewnia inwestorom wybór. W zależności od wysokości kapitału, doświadczenia, rozeznania rynkowego czy osobistych preferencji a nawet pasji, osoby chcące zainwestować swoje pieniądze mają wiele możliwości. A przecież poza wymienionymi przykładami są jeszcze akcje i obligacje, fundusze inwestycyjne czy chociażby… komiksy.

Autor: Tomasz Porowski, doradca inwestycyjny ds. nieruchomości z Pantera Invest.

Olivia Business Centre w Gdańsku: Biznes współpracuje z największymi trójmiejskimi uczelniami

190224_OLIVIA_CENTERmm4619W okresie zaledwie 10 miesięcy Olivia Business Centre wdrożyła cztery projekty współpracy z gdańskimi uczelniami. Zróżnicowana współpraca ma zapewnić wzajemną wymianę doświadczeń pomiędzy biznesem i światem nauki.

Budynek Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego mieści się w sąsiedztwie Olivii Business Centre, na terenie kampusu uczelni. Otwarty został w 2000 roku i był pierwszym najbardziej nowoczesnym obiektem wybudowanym na tym terenie. Obecnie, po 21 latach budynek otaczają jedne z najnowocześniejszych budynków akademickich w kraju, więc nieuchronnie zbliża się czas, kiedy rozpoczną się prace przy jego modernizacji, aby spełniał nowoczesne standardy budynków użyteczności publicznej. Lata funkcjonowania tej przestrzeni pokazały również oczekiwania społeczności akademickiej wobec części wspólnych. To właśnie te doświadczenia będą głównym motorem zmian na wydziale.

W ostatnich dniach odbyła się wizytacja wybranych przestrzeni Olivii przez prof. dr. hab. Wojciecha Zalewskiego, dziekana WPiA UG, oraz prodziekanów: prof. dr hab. Małgorzatę Balwicką Szczyrbę oraz prof. dr. hab. Marcina Wiszowatego. Wizyta miała na celu rozpoznanie możliwości, proponowanych rozwiązań, jak i oczekiwań, jakie uczelnia stawia przed architektami.

To bardzo ciekawe, nowoczesne rozwiązania – mówi prof. dr hab. Marcin Wiszowaty. Wierzymy, że dzięki współpracy WPiA UG z Olivią Business Centre nasi studenci, pracownicy oraz goście będą mogli doświadczyć licznych zalet nowoczesnych aranżacji wspólnych przestrzeni naszego Wydziału, aby już po pandemii, mogły one służyć integracji, pracy, relaksowi i spotkaniom – dodaje prof. Wiszowaty.

Wydział Prawa chce rozwijać współpracę z biznesem, ponieważ większość absolwentów Wydziału znajduje miejsce pracy w biznesie, zatem taka współpraca poszerzy możliwości Wydziału i podniesie atrakcyjność studiów w oczach studentów. – mówi Maciej Kotarski z Olivia Business Centre. Olivia zaś jest największym skupieniem biznesu w Trójmieście, a przy tym nie tylko leży najbliżej budynku Wydziału, ale i jest z tego budynku bardzo dobrze widoczna – właśnie z tych przestrzeni wspólnych, które Olivia pomoże zaaranżować. Dlatego dziekani Wydziału zaproponowali Olivii współpracę, między innymi przy rewitalizacji i opracowywaniu koncepcji przestrzeni wspólnych. Mam nadzieję, że w przyszłości, w części Wydziału, w której jest widok na Olivia Business Centre powstanie strefa biznesu dla studentów, która będzie prowadzona pod patronatem właśnie Olivii – dodaje Maciej Kotarski.

Ponad 100 tyś. m2 powierzchni biurowych oraz części wspólnych centrum biznesowego, które zostały zaprojektowane przez związaną z Olivią pracownię Design Anatomy, dają olbrzymią wiedzę i doświadczenie, dzięki czemu odnowione wnętrza uczelni będą mogły spełniać najwyższe standardy nowoczesnych budynków. – Naszym zdaniem ogólnodostępne części Wydziału posiadają niezwykły, a przy tym niewykorzystany potencjał. – mówi Justyna Biłat, architekt z Design Anatomy. Chcemy wykreować strefy o bardzo różnym przeznaczeniu, w których będzie można wyciszyć się, spotkać w grupie studentów, porozmawiać ze współpracownikami, zjeść lunch, zrelaksować się przy kawie, zorganizować burzę mózgów czy dyskusję po konferencji. Zespół naszych architektów stawia na pierwszym miejscu człowieka i jego potrzeby, a główną ideą naszych projektów jest ogólny wellbeing odbiorców. Przestrzeń wydziału jest bogata w naturalną zieleń, a rośliny pozytywnie wpływają na mikroklimat wnętrza, zwiększają komfort użytkowania, przyczyniają się do redukcji stresu i zwiększenia satysfakcji z pracy, również tej naukowej. – podkreśla Justyna Biłat.

Współpracę na polu wymiany wiedzy, praktyki, jak i rozwoju kompetencji zakłada także podpisany z Wydziałem Filologii Uniwersytetu Gdańskiego list intencyjny. W ramach kooperacji zakłada się wspólne konsultacje programów studiów, a także udział przedstawicieli Olivii w Radach Programowych Instytutów Wydziału filologii, aby program kształcenia w jak największym stopniu dopasować do oczekiwań nowoczesnego rynku pracy. Co więcej, pracownicy Olivii będą również mieć możliwość prowadzenia zajęć i warsztatów dla studentów Filologii, a studenci będą mogli odbywać praktyki wśród firm rezydujących na terenie centrum biznesowego. Współpraca obejmie także rekrutację studentów do pracy na terenie największego centrum biznesowego w kraju. Studenci będą również mieć wgląd w specyfikę działalności Olivii w związku z prowadzonymi przez nich badaniami naukowymi w ramach prac dyplomowych wszystkich poziomów edukacji.

Współpraca biznesu i akademii musi rozpoczynać się na jak najwcześniejszym etapie. Włączanie studentów i pracowników naukowych w procesy globalnych korporacji jest możliwe właśnie dzięki takiej współpracy, jak z Uniwersytetem Gdańskim. – mówi mec. Bogusław Wieczorek, pełnomocnik Zarządu Olivii ds. public relations, a jednocześnie członek Rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Tak osoby zgłębiające literę prawa, jak i pracujące nad badaniem i poznawaniem odmiennych kultur i języków, będą mogły wkrótce wykorzystać swoją wiedzę w praktyce. Mam nadzieję, że w dłuższym horyzoncie czasowym będzie to także oznaczało nawiązanie nowych relacji gospodarczych z zagranicą oraz możliwość wykorzystania najlepszych, międzynarodowych wzorców w polskim biznesie. – dodaje Bogusław Wieczorek.

Od blisko dwóch lat działa również Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Uniwersytetu Gdańskiego, którego celem jest rozwój aktywności fizycznej młodych ludzi, a które zostało powołane przez Uniwersytet oraz Olivię Business Centre. Szczególnie w dobie pandemii eksperci zwracają uwagę, że wszelkie formy aktywności ruchowej mają niebagatelny wpływ na poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej. Warto zatem podejmować działania, które promują zdrowy styl życia.

Uniwersytet Gdański to nie jedyna uczelnia, z którą Olivia Business Centre łączą bliskie relacje. Wiosną 2020 roku Olivia sfinansowała, wybudowany przez firmę Vivia Next moduł diagnostyczny MediMod, który następnie przekazała na rzecz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. W obiekcie powstało pierwsze w Polsce centrum diagnostyczne dla osób niezmotoryzowanych – walk-through. MediMod jest samowystarczalną, mobilną jednostką badawczą. Jego konstrukcja pozwala na zapewnienie w jego wnętrzu kilku stref oraz śluzy do pobierania materiału, ograniczających do niezbędnego minimum kontakt pobierającego wymaz z badanym, zapewniając bezpieczeństwo personelowi medycznemu, jak i pacjentowi.

Olivia jest także członkiem Konwentu Gospodarczego przy Rektorze Politechniki Gdańskiej. To niezwykła na skalę kraju platforma konsultacji oraz wyrażania opinii i stanowisk pomiędzy środowiskiem naukowym a gospodarczym, we wszystkich sprawach mających wpływ na rozwój gospodarczy kraju i regionu. Konwent tworzą zaproszeni przez Rektora PG przedstawiciele wiodących przedsiębiorstw reprezentujących różne dziedziny gospodarki, organizacji gospodarczych i instytucji otoczenia biznesu. Podkreślenia przy tym wymaga, że Politechnika Gdańska została najwyżej sklasyfikowana wśród polskich uczelni technicznych w konkursie „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza”, który to konkurs zapewnił dodatkowe środki w wysokości ok. 200 mln zł. Zostaną one przeznaczone na dalszy, dynamiczny rozwój uczelni, w tym na działania w ramach nowo utworzonych Centrów Badawczych.

Tak zróżnicowane pola współpracy pomiędzy Olivią Business Centre a najważniejszymi trójmiejskimi uczelniami, będącymi krajowymi liderami w swoich dziedzinach, pozwalają wykreować możliwości dla studentów, pracowników naukowych oraz przedsiębiorców, które nie byłyby możliwe w innych sytuacjach. Każda forma współpracy otwiera bowiem nowe ścieżki rozwoju dla każdej z zaangażowanych stron.

Olivia Business Centre w Gdańsku to największe i najnowocześniejsze centrum biurowo-biznesowe w aglomeracji trójmiejskiej. Jego docelowa wielkość znacznie przekroczy 200 000 mkw., a już obecnie wynosi 175 000 m kw., co uczyniło Olivię Business Centre największym projektem biurowym w Polsce.

mat.pras.

Podsumowanie dotychczasowej działalności Corees Polska na rynku nieruchomości komercyjnych

Marek Ciunowicz
Po czym poznać siłę i potencjał niezawodnej agencji nieruchomości komercyjnych? Na przykład po tym, że mimo niesprzyjających warunków odnosi sukces na rynku. Szczególnie jeśli dopiero się na nim pojawiła. Jak nasza.

Rozpoczęliśmy działalność Corees Polska we wrześniu 2019 r. – na kilka miesięcy przed wybuchem pandemii koronawirusa. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozkręcić na dobre, a już rząd wprowadzał obostrzenia, które dotknęły rynek biurowy – głównie poprzez przeniesienie pracy do systemu home office oraz poprzez zakaz działalności wielu branż, w których firmy najmowały powierzchnie
w biurowcach. Okazało się to dla nas impulsem do poszukiwania nowych rozwiązań i ścieżki rozwoju.
I choć przyznajemy, że jako dla nowopowstałej agencji, bez silnego portfolio był to czas wielkiej próby, to wyszliśmy z niej obronną ręką, a wręcz silniejsi niż się spodziewaliśmy. Tym bardziej jesteśmy dumni z efektów, jakie osiągnęliśmy w minionym roku – tym, że możemy się dziś pochwalić klientami nie tylko działającymi na rynku lokalnym, ale też takimi o zasięgu globalnym. A co najważniejsze – mamy perspektywy długofalowej współpracy i prowadzenia kilku projektów jednocześnie.

Mimo iż zdecydowana większość biur świeciła pustkami, w pierwszym okresie pandemii nasza praca okazała się niezwykle potrzebna zarówno najemcom jak i właścicielom nieruchomości. W obliczu lockdownu, utraty dochodów przez wiele przedsiębiorstw i przeprofilowanie się na pracę zdalną, wiele dotychczasowych potrzeb najemców np. w sferze wielkości najmów okazało się zbędnych. Pojawiły się jednak inne, związane z warunkami umów. Świadczyliśmy zatem doradztwo zarówno dla najemców jak
i właścicieli nieruchomości w procesach negocjacji i renegocjacji dotychczasowych kontraktów, w celu dostosowania ich do sytuacji, która nas wszystkich zaskoczyła. Nasze wyjątkowe podejście – indywidualne i skrojone do potrzeb – okazało się tym, co przyczyniło się do rozpoznawalności naszej marki i wzmocnienia naszej pozycji na rynku. Najemcy i właściciele docenili nas za niezwykłą otwartość
i elastyczność, empatię, z jaką podchodzimy do każdego przypadku, ale też profesjonalne przygotowanie i kreatywność w znajdowaniu zadowalających wszystkie strony rozwiązań.

Mimo spowolnienia na rynku nieruchomości, posiadamy w swoim portfolio budynki biurowe, handlowe oraz magazynowe z portfela małych funduszy inwestycyjnych, zlokalizowane zarówno w Warszawie, jak i Wrocławiu oraz innych miastach Polski. Przeprowadziliśmy renegocjację największej umowy najmu w Krakowie, opiewającej na blisko 20 tys. m2 powierzchni biurowej w samym sercu miasta dla firmy ABB sp. z o.o. w budynku Axis. Łącznie w ubiegłym roku wzięliśmy udział w zakontraktowaniu 35 tys. m2 powierzchni biurowych i handlowych od Pomorza prawie aż po Tatry. Poza tym posiadamy też zestaw podnajmów naszych klientów, co świadczy o ich zadowoleniu ze współpracy z naszą agencją i zaufaniem, jakim nas darzą. W obecnej chwili mamy już zamówienie na ok 25 tys. m2 do zrealizowania w 2021 r. i liczba ta stale rośnie.

Niewątpliwym sukcesem jest także fakt, że w połowie roku uruchomiliśmy – jak się okazuje świetnie prosperujące – biuro we Wrocławiu. To przekonało nas, że warto iść pod prąd i w planach mamy dalsze otwarcia w kolejnych miastach Polski. Nie bez znaczenia jest tutaj tzw. czynnik ludzki, czyli osoby, które tworzą Corees Polska. Nasza załoga to w pełni zaangażowana, kreatywna i z entuzjazmem patrząca
w przyszłość ekipa.

Co nas wyróżnia i co przyczyniło się do tego iż – mimo niesprzyjających warunków – osiągnęliśmy tak dobrą pozycję na rynku? To nasze nietypowe podejście do klientów. Przede wszystkim opieramy wzajemne relacje na zasadach partnerstwa, co wyróżnia nas na tle konkurencji. Podchodzimy kompleksowo do obsługi naszych klientów bez względu na to czy negocjujemy najem wielotysięcznej powierzchni biurowej w najlepszej lokalizacji w stolicy, czy zaledwie kilkumetrowej powierzchni w małym miasteczku. Poza tym realizujemy działania niekonwencjonalne, które daleko wychodzą poza standardową obsługę z zakresu real estate. To pozwala nam całościowo podchodzić do potrzeb naszych kontrahentów. Dla naszej agencji liczy się nie ilość podpisanych umów, ale jakość współpracy z klientem. Priorytetem jest jego zadowolenie, także mierzone poprzez dotrzymywanie słowa, zobowiązań, terminowość i kreatywność w poszukiwaniu nowych rozwiązań. Dzięki aktywnej obecności na lokalnym rynku i możliwościom budowania szerokich sieci powiązań międzybranżowych, jesteśmy w stanie oferować dodatkowe usługi w wykonaniu podwykonawców, dopasowanych do konkretnych oczekiwań klienta.

Z optymizmem patrzymy na nadchodzący rok, bo doświadczenia minionego, tak trudnego okresu, pokazały nam, że jesteśmy silnym i zaangażowanym zespołem, któremu warto zaufać.

 

Źródło: Corees Polska.

Emisja obligacji White Stone po raz kolejny przykuła uwagę inwestorów

Celebro_White_Stone_Warszawa
White Stone Development, wiodąca spółka w grupie kapitałowej White Stone, prowadząca inwestycje na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych, z sukcesem uplasowała pierwszą w swojej historii emisję obligacji niezabezpieczonych o wartości 11 mln zł. Ze względu na popyt przewyższający maksymalną wysokość oferty, redukcja zapisów wyniosła niemal 20%.

W styczniu br. White Stone równolegle zadebiutował na Catalyst, wprowadzając do obrotu obligacje serii D o wartości 25 mln zł, a także uruchomił kolejną emisję obligacji korporacyjnych. Maksymalną wartość oferty ustalono na 11 mln zł. Spółka zaproponowała obligacje o oprocentowaniu stałym na poziomie 6,6% i terminie wykupu 2 lata i 9 miesięcy. Organizatorem emisji był Michael/Ström Dom Maklerski S.A. Zakończone 5 lutego zapisy pokazały zainteresowanie ze strony inwestorów przekraczające o ok. 20% maksymalną wartość oferty. Zapisy zostały złożone zarówno przez inwestorów indywidualnych jak i przez instytucje finansowe.

Do tej pory z powodzeniem przeprowadziliśmy cztery emisje obligacji o łącznej wartości 56 mln zł, z czego trzy z nich zostały już przez nas wykupione w terminie. Tym razem zdecydowaliśmy się na pozyskanie środków na dalsze prowadzenie naszych inwestycji w formie obligacji niezabezpieczonych, będących raczej domeną deweloperów obecnych na giełdzie. Tym bardziej cieszy nas sukces tej oferty, bo oznacza duże zaufanie ze strony inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Mamy na siebie pomysł, konsekwentnie realizujemy nasze plany, prowadzimy transparentną komunikację finansową i dbamy o zrównoważone podejście do ryzyka, co owocuje pozytywnym odbiorem działalności Grupy.

Anna Suchodolska, co-CEO i CFO White Stone Development

White Stone Development działa jako deweloper od 2012 r., a od 2015 r. jest spółką dominującą w utworzonej Grupie Kapitałowej. Grupa ta koncentruje swoje działania na rynku warszawskim i szczecińskim realizując inwestycje mieszkaniowe i komercyjne. Do tej pory White Stone sprzedał przeszło 1,3 tys. lokali mieszkalnych realizowanych w ramach pięciu wieloetapowych projektów. W 2020 r. White Stone podpisał niemal 300 umów sprzedaży, co oznacza 4% wzrostu r/r.
W swoim portfolio firma posiada aktualnie dwa projekty biurowe (kompleks HOL 7.7 oraz budynek Celebro) i jeden biurowo-komercyjny (Fort Mokotów) o łącznej powierzchni najmu przekraczającej 32 tys. mkw. Zarówno w zakupionym w 2019 r. kompleksie przy ul. Cybernetyki 7 i 7a, jak i w historycznym warszawskim obiekcie Fort Mokotów trwa proces rekomrecjalizacji.
W skład Grupy wchodzi także SPS Construction, generalny wykonawca dla budownictwa kubaturowego oraz MAAT4, spółka zajmująca się generalnym wykonawstwem instalacji elektroenergetycznych.
Konsekwentna realizacja planów inwestycyjnych w obszarze nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych przyczyniła się do wzrostu sumy bilansowej Grupy Kapitałowej White Stone w pierwszym półroczu 2020 r. o 7 proc. do poziomu przeszło 536 mln zł. Grupa odnotowała także wzrost przychodów we wszystkich trzech podstawowych obszarach działalności do poziomu niemal 140 mln zł oraz stabilną sprzedaż lokali mieszkaniowych pomimo zawirowań rynkowych związanych z pandemią COVID-19.
Pomimo dobrej sprzedaży, niezachwianej realizacji projektów budowlanych i technologicznych oraz przygotowania nowych, dobrze przemyślanych inwestycji, przedłużające się kwestie administracyjne spowodowały przesunięcie realizacji przychodów z części inwestycji na ostatnie kwartały tego roku. Przede wszystkim w związku z przesunięciem sprzedaży notarialnej inwestycji mieszkaniowej w Szczecinie grupa odnotowała spadek EBITDA o ok. 8 proc. z 8,25 mln zł w połowie 2019 r. do 7,57 mln zł na koniec czerwca 2020 r.
mat.pras.

Firma GLP z rekordowym poziomem wynajmu nieruchomości logistycznych w 2020 roku

GLP_Warsaw II Logistics Centre_1 (1)

GLP, międzynarodowa firma działająca na rynku nieruchomości logistycznych, wynajęła klientom w 2020 roku ponad 22,7 mln mkw. powierzchni magazynowo-produkcyjnych, co stanowi wzrost o 57% w porównaniu z rokiem 2019. GLP rozpoczęło też nowe projekty o łącznej powierzchni 5,6 mln mkw., na które przeznaczy 5,3 mld dolarów – trzy czwarte więcej niż rok wcześniej.

Głównym powodem rosnącego popytu na nieruchomości logistyczne pozostaje wysoka aktywność branży e-commerce w dobie pandemii. Około 40% powierzchni wynajętej w budynkach GLP zajmują firmy właśnie z tego sektora – dla porównania, jeszcze pięć lat temu odsetek ten wynosił około 20-25%. Nowe oblicze rynku kształtuje też zwiększone zapotrzebowanie na technologie stosowane w budynkach.

W Europie GLP wynajęło w 2020 roku 1 mln mkw. przestrzeni logistycznych – o 69% niż rok wcześniej. Wśród nowych oraz przedłużających umowy klientów znalazły się m.in. takie firmy jak Amazon, DHL, Leclerc, ID Logistics, Royal Mail, XPO Logistics czy SF Express. Miniony rok był dla GLP także najbardziej aktywnym jeśli chodzi o działalność w Europie – firma rozpoczęła tu realizację projektów o wartości 813 mln dolarów (wzrost o 113% rok do roku), a także stała się właścicielem portfela nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej oraz pozyskała dodatkowe grunty pod przyszłe przedsięwzięcia.

W Chinach GLP wynajęło w 2020 roku o 53% więcej powierzchni niż rok wcześniej – łącznie 18,7 mln mkw. W samej końcówce roku sfinalizowano umowy z sześcioma największymi graczami na rynku e-commerce, którzy w budynkach GLP wynajęli 370 tys. mkw. powierzchni. Firma rozpoczęła w Chinach nowe projekty o łącznej wartości 1,8 mld dolarów w 25 lokalizacjach, w tym budowę inteligentnego centrum dystrybucji o powierzchni 130 tys. mkw. dla jednej z największych na świecie firm z branży sportowej.

W Japonii GLP zakończyło rok z najwyższym w historii wynikiem działalności w tym kraju, wynajmując 1,6 mln mkw. przestrzeni logistycznych i umacniając się na pozycji lidera rynku. Firma rozpoczęła też nowe inwestycje o łącznej wartości ponad 2,4 mld dolarów.

W Indiach GLP wynajęło w zeszłym roku 5,6 mln mkw. – wzrost o 36% rok do roku. W tym przypadku na wynik miało też zapotrzebowanie ze strony międzynarodowych producentów przemysłowych.

W Brazylii GLP osiągnęło w 2020 roku wynik na poziomie 1,1 mln mkw. wynajętej powierzchni – dwa razy więcej niż rok wcześniej. Aż 65% umów zostało zawartych z operatorami e-commerce. Rozpoczęto też budowę nieruchomości o łącznym metrażu 650 tys. mkw. – najwięcej ze wszystkich firm w branży.

Źródło: GLP.

Jak rok 2021 zmieni podejście do potrzeb i oczekiwań inwestorów?

Małgorzata Cieślak-Belgy, Investment Director CEE w MNK Partners

Małgorzata Cieślak-Belgy, Investment Director CEE w MNK Partners

Ostatni rok zmienił wiele priorytetów w branży nieruchomości, zwłaszcza dla tych, którzy w nie inwestują. Na próbę została wystawiona elastyczność głównie najemców i właścicieli. Zmieniły się również potrzeby i oczekiwania inwestorów, których w przyszłym roku czeka większa ostrożność w procesach decyzyjnych. Jakie nieruchomości będą cieszyć się największym zainteresowaniem? Jakie kryteria będą brane pod uwagę przy zakupie nieruchomości?

Spis treści:
Reorganizacja potrzeb
Powierzchnie na czasie
Wymagania na miarę

Reorganizacja potrzeb

Pomimo wszelkich zmian spowodowanych pandemią nieruchomości w tym i kolejnych latach wciąż będą stanowić doskonałą alternatywę dla innych inwestycji. Obserwowane jest zainteresowanie nieruchomościami w najlepszych lokalizacjach, choć one mogą nie pokrywać się z tymi uważanymi do tej pory za te najbardziej pożądane. Ostrożność inwestorów objawiać się będzie w dokładniejszym badaniu inwestycji oraz jej najemców. Inwestorzy muszą się bowiem liczyć ze skutkami wprowadzonego lockdownu, takimi jak spadki obrotów, redukcje czynszów lub nawet okresy bezczynszowe. Istotne będzie sprawdzenie alternatyw dla obecnej funkcji, którą spełniają wynajmowane powierzchnie. Widać wzmożone zainteresowanie tymi nieruchomościami, które poradziły sobie najlepiej w czasie zamrożenia gospodarki, np. retail parkami czy magazynami. Wielu inwestorów zwraca się w kierunku nieruchomości alternatywnych, jak np. mieszkania na wynajem (BTR) czy domy senioralne.

Powierzchnie na czasie

Handel stacjonarny, który dotkliwie odczuł skutki pandemii, przeniósł się do sieci. Jesteśmy świadkami niebywałego rozwoju e-commerce w naszym kraju. Od jakiegoś czasu magazyny to najbardziej atrakcyjny rodzaj nieruchomości dla inwestorów.

– Zakupy przez internet to nie tylko magazyn, ale i rozbudowana sieć logistyczna oraz centrala, która zajmuje się zamówieniami. Pozycja powierzchni magazynowych wzrosła w Polsce przez pandemię, ale również inne czynniki. Należą do nich niższe niż w Europie Zachodniej stawki czynszu i koszty obsługi personelu, jak również coraz lepsza sieć drogowa. Dowodem tej pozycji jest m.in. fakt wejścia Amazon, lidera e-commerce na świecie na rynek polski. Magazyny znajdują się w czołówce atrakcyjnych nieruchomości dla inwestorów w tym roku – mówi Małgorzata Cieślak-Belgy, Investment Director CEE w MNK Partners.

Wymagania na miarę

Czy biurowce oraz nieruchomości z przestrzeniami biurowymi wciąż będą interesujące? Home office mógł to chwilowo zachwiać, ale pracownicy wracają do biur, choć zazwyczaj w systemie hybrydowym. Spodziewany efekt w postaci redukcji powierzchni powinien być mniejszy niż początkowo sądzono, ponieważ wymagania minimalnej powierzchni na stanowisko pracy najprawdopodobniej ulegną zwiększeniu, a wielu najemców kładzie ogromny nacisk na bezpieczeństwo pracy i komfort zatrudnionych. Budynki powinny być technologicznie zaawansowane, by dostosować je do obecnych wymagań pracy (telekonferencje, lepsza jakość powietrza etc.), by zmniejszyć koszty eksploatacyjne, ale również wpłynąć na istotną obecnie ochronę środowiska. Na wadze zyskują systemy oszczędzania energii, np. montaż paneli słonecznych. Ochrona środowiska i tzw, szeroko pojęte sustainability, to podejście istotne nie tylko dla inwestorów, ale również dla banków i najemców.

Wśród niektórych sektorów rynku widać wyraźny wzrost zainteresowania inwestorów. Są to BTR, czyli nieruchomości mieszkaniowe na wynajem, senior housing oraz akademiki, mimo że mocno ucierpiały podczas pandemii. Z pewnością należy również wymienić wspomniane wcześniej powierzchnie magazynowe, które wiodą prym przez rozwój e-commerce.

Autor: Małgorzata Cieślak-Belgy, Investment Director CEE w MNK Partners.

Jak zarządcy zdali egzamin z pandemii? Przyszedł czas na oceny

Artur Sutor Cresa_
W najbliższych tygodniach najemcy powierzchni komercyjnych otrzymają rozliczenia kosztów eksploatacyjnych za 2020 rok. Czy po miesiącach lockdownu mogą liczyć na oszczędności? Na tak zadane pytanie nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Wiele zależy od tego, w jakim stopniu najemca wykorzystywał swoje biuro, od samego obiektu oraz działań, które w tym czasie podejmowali zarządcy.

Spis treści:
Za co płacisz, Najemco?
Proaktywny zarządca zaoszczędzi na mediach
Nowe myślenie o biurach

Rozliczenia kosztów eksploatacyjnych zarządcy dostarczają zwykle do końca pierwszego kwartału. Potem będzie czas – z reguły od dwóch tygodni do trzech miesięcy, zależnie od zapisu w umowie – na weryfikację kosztów i zadawanie pytań.

Za co płacisz, Najemco?

W ubiegłym roku firmy musiały liczyć pieniądze bardziej niż kiedykolwiek, dlatego też uważniej przyglądają się obciążeniom wynikającym z najmu powierzchni biurowej, również tutaj szukając oszczędności. – Wielu najemców może być zaskoczonych po otrzymaniu rozliczenia, zapytają: co zrobiłeś drogi zarządco, żeby w trakcie lockdownu zmniejszyć koszty utrzymania budynku. Niektórzy zdecydują się przy tej okazji na audyt kosztów i wsparcie wyspecjalizowanych firm doradczych, ponieważ analizując sytuację, nie wystarczy porównanie pozycji w Excelu rok do roku. Konieczne są znajomość rynku oraz doświadczenie dotyczące funkcjonowania budynków komercyjnych, a także znajomość przepisów regulujących zarządzanie taką nieruchomością. Chętnie pomożemy przy weryfikacji kosztów najmu – mówi Artur Sutor, Partner i Dyrektor Działu Reprezentacji Najemców Biurowych w Cresa Polska.

Na obciążenia najemcy wynikające z umowy najmu w biurowcu składają się czynsz, refaktury mediów oraz opłaty eksploatacyjne. Przy czym te ostatnie są dość poważnym obciążeniem finansowym dla najemcy i stanowią średnio 20 – 25 proc. czynszu bazowego.

O oszczędności na kosztach wspólnych można, a nawet trzeba zadbać już na etapie podpisywania umowy najmu. – Chcąc uniknąć wysokich rachunków w przyszłości, powinniśmy zamieścić w niej jasne zapisy, precyzujące: za co dokładnie zapłaci najemca i w jaki sposób będzie to rozliczane – mówi Artur Sutor i dodaje, że niezwykle istotne jest wpisanie do kontraktu zamkniętego katalogu pozycji zaliczanych do kosztów wspólnych, pamiętając, że najemcy nie powinni płacić za inwestycje w budynek, a jedynie w jego utrzymanie.

Proaktywny zarządca zaoszczędzi na mediach

Największy, bo aż 35-37-procentowy udział w kosztach mają media i tutaj również pojawia się największy potencjał do oszczędności. Szczególnie, że wiosną w niektórych obiektach było tylko 20 – 30 proc. użytkowników. Do tej pory w większości biurowców nie ma pełnej obsady. Co w takiej sytuacji może zrobić zarządca, chcąc optymalizować koszty?

– Jak w każdej sytuacji kryzysowej, podstawą jest dobra komunikacja. Proaktywny zarządca powinien pozostawać w stałym kontakcie z najemcami, sprawdzając, ile osób w najbliższym tygodniu, albo tygodniach, będzie pracowało na poszczególnych piętrach. Dzięki temu może odpowiednio ustawić parametry funkcjonowania infrastruktury technicznej, starając się zoptymalizować zużycie mediów przy zachowaniu odpowiedniego komfortu – wyjaśnia Łukasz Dreger, Senior Associate w Dziale Reprezentacji Najemców Biurowych w Cresa Polska oraz licencjonowany zarządca nieruchomości z kilkunastoletnim doświadczeniem. – Kolejną sprawą jest ograniczenie oświetlenia w częściach wspólnych. W czasie mniejszego obłożenia budynków zarządcy powinni włączyć czujniki ruchu, jeśli są w budynku, albo je zainstalować. Wiedząc, ile osób pracuje na poszczególnych kondygnacjach, można również wyłączyć część dźwigów. Taniej powinniśmy zapłacić również za wywóz śmieci. Jeśli natomiast po stronie kosztów za media nie pojawiły się żadne różnice między latami 2019 i 2020, to zawsze warto zapytać: dlaczego? – podpowiada ekspert.

Nowe myślenie o biurach

Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że niektórych kosztów nie da się zmniejszyć nawet w zamkniętym biurze. Takim kosztem jest na przykład ochrona, która po wzroście płac minimalnych w 2017 roku była w budynkach mocno ograniczana. – Kolejnym obciążeniem finansowym, które trudno byłoby ograniczyć podczas pandemii, są usługi porządkowe. Ta pozycja niekiedy może nawet wzrosnąć ze względu na konieczność przestrzegania procedur związanych z częstą dezynfekcją oraz udostępnianiem w budynku płynów odkażających – mówi Łukasz Dreger i dodaje, że zadaniami zarządcy są nie tylko utrzymanie budynku w dobrym stanie i optymalizacja kosztów utrzymania, ale również dbanie o bezpieczeństwo i zdrowie użytkowników powierzchni. – Zupełnie nowym trendem jest zamieszczanie przez firmy w umowach najmu zapisów o krokach prewencyjnych, które zarządca powinien podejmować, chroniąc zdrowie i życie pracowników. Pandemia otworzyła u nas inne, zupełnie nowe myślenie o zarządzaniu biurowcem, a ważnym argumentem w toczących się aktualnie procesach relokacji i renegocjacji umów najmu stają się odpowiedzi na pytania: jak właściciel razem z zarządcą budynku zdali egzamin z pandemii? Czy widzimy, że ktoś w tym trudnym momencie zadbał o nasze finanse, ale również czujemy się w biurowcu bezpiecznie i komfortowo? I czy w związku z tym, chcemy zostać w nim na kolejne lata?

Źródło: Cresa.

Moris Polska oddaje do użytku budynek kliniki radioterapii

9

Spółka generalnego wykonawstwa Moris Polska oddała do użytku nowy budynek kliniki radioterapii z bunkrem akceleratora w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach. Dwukondygnacyjny obiekt został dobudowany do już istniejącego budynku onkohematlogii. Powierzchnia całkowita nowego obiektu wyniosła 1356 mkw. przy powierzchni użytkowej 796 mkw. Nowa część Świętokrzyskiego Centrum Onkologii pozwoli obecnie na przyjmowanie o 1/5 pacjentów więcej, niż dotychczas.

Oddany przez Moris Polska obiekt zawiera jeden z najnowocześniejszych w Polsce akceleratorów, tzw. przyspieszaczy liniowych. W konstrukcji bunkra zastosowano specjalistyczny beton o gęstości 2,35 kg/m³. Ściany i strop bunkra mają grubość 120 cm w celu odpowiedniej ochrony radiologicznej. Wnętrza ścian są wyłożone specjalnymi płytami mineralno-akrylowymi, które nie chłoną wilgoci, są odporne na zmienne temperatury, są łatwe w czyszczeniu oraz odporne na rozwój bakterii i grzybów. Ich producentem jest najbardziej renomowany światowy koncern specjalizujący się w tego typu produktach dla szpitalnictwa.

Realizację inwestycji komentuje prezes Moris Polska Maurycy Bryła: „Był to niełatwy projekt wymagający już u zarania choćby tylko specjalistycznych szalunków. Nic w tej budowie nie było standardowe, jak w przeciętnym budownictwie, gdzie grubość ścian wynosi 25-30 cm. Budowa obiektów radioterapii ma swoją olbrzymią specyfikę. W trakcie realizacji wielokrotnie nasza firma wcielała się w doradcę inwestora w kwestii tego, jak udoskonalić projekt budowlany, aby jeszcze lepiej służył on pacjentom. Budowę realizowaliśmy w czasie stopniowego ogłaszania na świecie pandemii, stąd mamy satysfakcję, iż dzięki dobremu zarządzaniu budową uniknęliśmy sytuacji, w której groziłoby opóźnienie dostawy na budowę chociażby bardzo ważnej centrali wentylacyjnej z Turcji”.

Źródło: Moris Polska.

WGN został wyłącznym agentem sprzedaży atrakcyjnej kamienicy w Częstochowie

709-7
WGN z Oddziałem w Myszkowie pośredniczy w sprzedaży kamienicy w Częstochowie o dużym potencjale inwestycyjnym.

Przedmiotem sprzedaży jest unikatowa kamienica pochodząca z 1887 roku. Kamienica zlokalizowana jest w ścisłym centrum Częstochowy przy głównym deptaku miasta – Alei Najświętszej Maryi Panny.

Jest to czterokondygnacyjna prestiżowa kamienica składająca się z: części frontowej, 2-ch oficyn, budynku hotelowo – gastronomicznego oraz nowo – budowanego apartamentowca. Obiekt o łącznej powierzchni całkowitej ponad 3000 m2 usytuowany jest na zagospodarowanej działce o powierzchni 2117 m2 (kostka brukowa) z zabytkowym Kasztanowcem Pospolitym na reprezentacyjnym dziedzińcu. Największym atutem prezentowanej nieruchomości jest jej idealna lokalizacja w centrum miasta przy deptaku około 150 m do Parku Jasnogórskiego i Jasnej Góry.

Cena ofertowa nieruchomości wynosi 5 000 000  złotych.

Atrium finalizuje sprzedaż portfela centrów convenience

fcbedc74d9fff478563ca0a968d7b531
JLL doradza sprzedającemu w jednej z największych tegorocznych transakcji na rynku nieruchomości handlowych w segmencie convenience.

Atrium European Real Estate Limited, wiodący właściciel, zarządca i deweloper centrów handlowych w Europie Środkowej sfinalizował transakcję sprzedaży Atrium Gama w Radomiu, Atrium Siemianowice, Atrium Świętochłowice, Atrium Olkusz oraz Media Markt w Gdyni. Kupującym jest Metropol Group. Wartość transakcji jest poufna. W procesie sprzedaży Atrium doradzał zespół ekspertów inwestycyjnych z firmy JLL, pod kierownictwem Agnieszki Kołat.

Każde z centrów doskonale zaspokaja codzienne potrzeby zakupowe mieszkańców i jest obecne na rynku handlowym od ok. 20 lat (poza Media Markt, który został otwarty w 2012 roku). Aktywa oferują od 5 000 do 15 000 mkw. powierzchni najmu, a łączna powierzchnia portfela to 44 800 mkw., które zajmuje ok. 100 najemców, w tym znane i renomowane marki, m.in. Biedronka, Black Red White, Bricomarche, Carrefour Express, CCC, Euro RTV AGD, Jysk, Media Expert, Media Markt, OBI czy Tesco.
Źródło: JLL.

Deichmann na dłużej w CH Plejada

uscisk rekiDeichmann oficjalnie przedłużył umowę najmu w sosnowieckim centrum handlowym Plejada na dotychczas zajmowaną powierzchnię 546,55 m kw. Za przeprowadzenie transakcji odpowiedzialna była międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield.

Centrum Handlowe Plejada Sosnowiec powstało w 2001 roku. Na terenie obiektu znajduje się wiele popularnych marek odzieżowych, sklepy RTV/AGD, sklepy spożywcze i liczne punkty usługowe, m.in. fryzjer, apteka, biuro podróży czy pralnia. Centrum posiada również food court z licznymi restauracjami i kawiarniami.

Przedłużenie umowy najmu to nie tylko kontynuacja owocnej współpracy, to również okazja do nowego otwarcia, gdyż wydarzenie to zbiega się w czasie z planowanym odświeżeniem salonu obuwniczego. Zyskają na tym przede wszystkim odwiedzający CH Plejada, gdyż odświeżony sklep będzie prezentować się jeszcze atrakcyjniej, a sam komfort robienia zakupów znacząco wzrośnie” – powiedziała reprezentująca wynajmującego Izabela Sekrecka, Starszy Konsultant w Dziale Powierzchni Handlowych, Cushman & Wakefield.

DOMPRESS: Ilu nabywców mieszkań planuje odsprzedać je z zyskiem?

ATOM deweloper_Osiedle ZIELONE
Specjaliści z serwisu domopress.pl opracowali raport nt tego, czy na rynku deweloperskim zauważalne jest zjawisko spekulacyjnego zakupu mieszkań.

Specjaliści Dompress pytali m.in. o to, jak wielu kupujących planuje zarobić na odsprzedaży lokali lub praw do umowy w trakcie ich budowy? Czy deweloperzy umożliwiają cesję umowy w czasie realizacji projektu?

Odpowiedzi w sondzie serwisu dompress.pl udzielił m,in. Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A., który tak wypowiedział się na ten temat:
„Motywacją do zakupu mieszkań przez klientów inwestycyjnych jest chęć ulokowania na rynku nieruchomości wolnego kapitału i czerpanie zysku z najmu, a nie zakup stricte spekulacyjny. Klientów kupujących z myślą o cesji jest niewielu. Należy zaznaczyć, iż przez dłuższy okres ceny utrzymywały się na niezmiennym poziomie, a ich widoczny wzrost nastąpił dopiero w ostatnich miesiącach, kiedy branża spodziewała się spowolnienia rynkowego, które nie nastąpiło.
Ze względu na stosowane przez nas zabezpieczenia w postaci powierniczego rachunku bankowego, na którym przechowywane są środki pieniężne oraz konieczności uzgadniania zmian dotyczących wierzyciela z bankiem, nie przeprowadzamy cesji umów”.

PRCH – Forum Dyrektorów Centrów Handlowych

redicms
Dnia 7 czerwca odbędzie się Forum Dyrektorów Centrów Handlowych – ReDI Center Management Summit.

Wydarzenie organizowane jest przez Polską Radę Centrów Handlowych (PRCH). Jest to pierwsza tego rodzaju konferencja w Polsce dla osób zarządzających obiektami komercyjnymi.
Organizowane po raz pierwszy ReDI Center Management Summit będzie jednym z wydarzeń towarzyszących Targom ReDI 2018. W Forum udział weźmie 100 dyrektorów centrów handlowych.

Cieszymy się, że jesteśmy inicjatorem pierwszej w Polsce konferencji dla osób zarządzających obiektami komercyjnymi. Do tej pory nie było takiego miejsca, gdzie dyrektorzy centrów handlowych mogliby spotkać się, wymienić doświadczeniami oraz porozmawiać o ważnych dla branży tematach niezależnie od tego, w jakiej firmie pracują, na szczeblu ogólnokrajowym. Osoby bezpośrednio odpowiedzialne za sprawne funkcjonowanie obiektów handlowych codziennie podejmują strategiczne
z punktu widzenia firmy decyzje. Dlatego postanowiliśmy zorganizować ReDI Center Management Summit, by stało się dla nich pomocą i inspiracją do dalszych działań” – powiedział Radosław Knap, Dyrektor Generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Jakie projekty mieszkaniowe przyciągają kupujących?

na woli_lc corp.

Serwis Dompress przeprowadził wywiad z czołowymi deweloperami, zadając im pytanie o sytuację na rynku mieszkaniowym.

Dompress pytał deweloperów m.in. o to, które projekty mieszkaniowe przyciągają największą liczbę kupujących?

W sondzie wypowiedział się m.in. Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Największą sprzedaż odnotowujemy obecnie na warszawskiej inwestycji Osiedle na Woli. Tylko w zeszłym roku sprzedało się w niej blisko 400 mieszkań. Za sukcesem projektu kryje się przede wszystkim lokalizacja, w której mieszkań poszukują zarówno klienci kupujący nieruchomości w celach inwestycyjnych, jak i na własne potrzeby. Nie bez znaczenia jest też szeroka oferta kompaktowych mieszkań i ciekawa architektura” – powiedział Mirosław Kujawski.