Kompleks biurowo-handlowy SKYSAWA połączony ze stacją metra Rondo ONZ

SKYSAWA_łącznik ze stacją metra ONZ

Ukończono prace konstrukcyjne związane z budową przejścia łączącego flagową inwestycję Polskiego Holdingu Nieruchomości S.A. – kompleks biurowo-handlowy SKYSAWA i stację metra Rondo ONZ.

W połowie kwietnia ukończone zostały prace konstrukcyjne związane z budową podziemnego przejścia łączącego kompleks biurowo-handlowy SKYSAWA ze stacją metra Rondo ONZ. Tunel, który w ostatnich dniach został przebity do istniejącego korytarza metra, poprowadzono pod chodnikiem u zbiegu ul. Świętokrzyskiej z al. Jana Pawła II.

SKYSAWA jest jednym z nielicznych budynków biurowych w Warszawie, z którego będzie można przejść do stacji metra bez konieczności wychodzenia na zewnątrz. Prace związane z budową bezpośredniego, podziemnego przejścia z kompleksu do stacji metra są już tak zaawansowane, że wkrótce będziemy mogli zobaczyć jego wnętrze nie tylko na wizualizacjach. Łącznik oraz sklepy i punkty handlowo-usługowe ulokowane w podziemiu kompleksu zostaną udostępnione mieszkańcom miasta wraz z oddaniem do użytkowania pierwszego budynku – powiedział Tomasz Górnicki, Wiceprezes Zarządu ds. Inwestycji Polskiego Holdingu Nieruchomości.

Wraz z przebiciem tunelu do istniejącego przejścia podziemnego metra zamknięto etap robót konstrukcyjnych związanych z budową tunelu łączącego SKYSAWA ze stacją Rondo ONZ. Warto podkreślić, że realizacja tego połączenia miała pod względem technicznym bezprecedensowy charakter. PORR zawsze chętnie podejmuje się projektów wymagających niestandardowego podejścia. Obecnie teren przed kompleksem, na którym prowadzono prace, stopniowo jest przywracany do stanu pierwotnego. Zespół realizujący tę część inwestycji ma jeszcze przed sobą prace instalacyjne i wykończeniowe, które w całości będą prowadzone z podziemia – powiedział Dariusz Wietrzyński, Członek Zarządu PORR S.A., generalnego wykonawcy wieżowca SKYSAWA.

Budowę przejścia łączącego SKYSAWA ze stacją metra Rondo ONZ rozpoczęto w czerwcu 2020 r. od przeprowadzenia inwentaryzacji infrastruktury znajdującej się w ziemi. Następnie w sierpniu i wrześniu wykonano palisadę zabezpieczającą wykop, w którym powstawał strop łącznika. Po jego ukończeniu wykop częściowo zasypano, a resztę prac związanych z wycięciem otworu w ścianie szczelinowej budynku SKYSAWA, drążeniem tunelu, wykonaniem płyty fundamentowej, ścian łącznika i otworu do połączenia z istniejącym korytarzem metra prowadzono metodą podstropową, czyli pod ziemią z poziomu -2 budynku. Przed przebiciem się tunelu łącznika do stacji metra, dla bezpieczeństwa osób korzystających z metra, w miejscu przebicia tunelu do korytarza stacji, między zejściami nr 2 i 3 do metra, została ustawiona tymczasowa ściana odgradzającą miejsce prowadzenia prac od przestrzeni metra.

mat.pras.

 

Nadzór inwestorski: APP-Projekt wspiera Panattoni przy wielkopolskich inwestycjach

uscisk reki
APP-Projekt blisko współpracuje obecnie z Panattoni przy kilku projektach realizowanych w Wielkopolsce. Firma objęła nadzór inwestorski m.in. nad kolejną powstającą halą w Żernikach, nowym obiektem magazynowym w Paczkowie i dwoma budowanymi halami przy ul. Janikowskiej w Poznaniu. APP-Projekt zaangażowany jest także w przebudowę hal Panattoni pod nowych najemców w Żernikach i Komornikach.

– Panattoni to nasz wieloletni partner. Niektóre z projektów prowadzonych w Wielkopolsce będziemy niebawem finalizować, wiele nowych właśnie wystartowało. Jest nam niezwykle miło, że ta część Polski rozwija się poniekąd pod naszymi skrzydłami, szczególnie że APP-Projekt wywodzi się z tego regionu – podkreśla Jacek Korwin-Małaszyński, Członek Zarządu firmy APP-Projekt.

W Panattoni Park Poznań XI w miejscowości Żerniki powstaje obecnie nowa hala o powierzchni ponad 100 tys. mkw., przy której APP-Projekt od niedawna pełni nadzór inwestorski. Jednocześnie w Żernikach realizowana jest przebudowa części spekulacyjnej jednej z istniejących już hal, w tym dostosowanie jej do potrzeb nowego najemcy – Brandline. Na inwestycji APP-Projekt zapewnia także nadzór inwestorski.

Firma odpowiada ponadto za nadzór inwestorski nad dwoma powstającymi halami w parku miejskim Panattoni – City Logistics Poznań I zlokalizowanym przy ulicy Janikowskiej w Poznaniu. To centrum magazynowo-produkcyjne z dwoma halami o łącznej powierzchni ponad 21 tys. mkw ma zostać oddane do użytku w drugiej połowie br. Najemcą powierzchni będzie firma One Day More, Inpost oraz Adob.

Dodatkowo, APP-Projekt wspiera od marca 2021 r. Panattoni przy budowie hali w Paczkowie – firma prowadzi tam również nadzór inwestorski. Panattoni Park Poznań East Gate powstający w gminie Swarzędz będzie pierwszym parkiem Panattoni na wschód od Poznania.

Wśród innych realizacji, na których APP-Projekt reprezentuje inwestora, jest również przebudowa dwóch hal w Parku Panattoni Poznań w Komornikach pod przestrzeń biurową dla najemcy Arvato, a także Kaem. Z kolei w centrum Panattoni w Swadzimiu finalizowana jest budowa hali o powierzchni 18 tys. mkw, którą wynajmie firma Rhenus, a także dostosowanie innej hali pod biura dla Kreativia i Asgard – gdzie APP-Projekt pełni rolę inspektora nadzoru inwestorskiego. Podobną funkcję sprawuje na terenie Panattoni Park Poznań VII w Jaryszkach, gdzie trwa przebudowa jednej z hal na biuro dla firmy HighHope.

Umowa kredytowa z konsorcjum banków na kredyt inwestycyjny

default

Spółki zależne od MLP Group podpisały portfelową umowę kredytową z konsorcjum banków BNP Paribas Bank Polska oraz PKO Bank Polski, w ramach której został udzielony kredyt inwestycyjny na poziomie 73,4 mln euro (około 330 mln zł). Środki zostaną wykorzystane na refinansowanie istniejących zobowiązań kredytowych spółek oraz m.in. na finansowanie bieżących projektów inwestycyjnych Grupy. Współpraca z bankami przyczyni się do wzmocnienia stabilności finansowej MLP Group.

MLP Group zawarło portfelową umowę kredytową z konsorcjum dwóch instytucji finansowych. Na jej podstawie BNP Paribas Bank Polska oraz PKO Bank Polski udzielą wiodącemu deweloperowi magazynowemu finansowania łącznie do wysokości 73,4 mln euro (około 330 mln zł). Podpisana umowa jest dowodem dobrego postrzegania przez wiodące banki portfela nieruchomości magazynowych MLP Group oraz pozycji i potencjału Grupy.
Środki z kredytu zostaną przeznaczone przez MLP Group m.in. na refinansowanie poprzednio zaciągniętych zobowiązań kredytowych. Wykorzystane zostaną również na refinansowanie nakładów planowanych do poniesienia na rozbudowę parku logistycznego MLP Wrocław w Mirkowie oraz dodatkowo na finansowanie projektów inwestycyjnych grupy kapitałowej MLP poprzez spłatę pożyczek podporządkowanych do MLP Group.

– Podpisaliśmy ważną transakcję portfelowego finansowania projektów MLP Group w konsorcjum z dwoma bankami: BNP Paribas Bank Polska i PKO BP. Przy dynamicznie rosnącej skali działalności optymalizacja finansowania jest dla nas bardzo ważna. Naszym celem jest budowanie i utrzymanie zadłużenia o zróżnicowanej strukturze pozwalającej na elastyczne zarządzanie kosztami. Zawarcie umowy kredytu z dwoma kluczowymi instytucjami bankowymi przyczyni się do wzmocnienia naszej stabilności finansowej poprzez pozyskanie nowego źródła finansowania oraz wydłużenie terminu zapadalności zadłużenia – powiedziała Monika Dobosz, CFO w MLP Group S.A.

Cieszę się, że udzielone przez konsorcjum finansowanie zapewni MLP Group stabilne wsparcie w realizacji planów rozwojowych spółki. Sektor magazynowy wygląda obecnie dobrze na tle innych segmentów rynku nieruchomości, a MLP Group to jeden z wiodących podmiotów realizujących inwestycje w tym obszarze. Zdecydowaliśmy się zaangażować w tę transakcję, widząc potencjał sektora, ale też z uwagi na dużą wagę, którą przywiązujemy do budowania długoterminowych relacji z naszymi Klientami. Jest to kolejny etap rozwoju naszej współpracy z MLP Group. Dziękuję spółce za zaufanie – podkreślił Marek Kowalski, dyrektor Departamentu Finansowania Nieruchomości w BNP Paribas Bank Polska.
PKO Bank Polski od dłuższego czasu angażuje się rozwój sektora magazynowo-logistycznego w Polsce, wspierając finansowaniem długoterminowym liderów rynku. Udzielone MLP Group w ramach konsorcjum finansowanie inwestycyjne to wyraz naszego zaufania do modelu biznesowego spółki. Cieszymy się, że udało nam się wspólnie zrealizować kolejny duży projekt – dodała Agata Gola, Dyrektor ds. Finansowania Nieruchomości w PKO Banku Polskim.
Grupa na koniec minionego roku posiadała ponad 715 tys. m2 gotowej powierzchni magazynowej. Uwzględniając również projekty w trakcie budowy i w przygotowaniu oferowała łącznie 860 tys. m2 nowoczesnych powierzchni. MLP Group utrzymuje jednocześnie bank ziemi w ramach którego docelowa powierzchnia do zabudowy sięga blisko 1,29 mln m2. Dodatkowo posiada szereg umów rezerwacyjnych na zakup nowych gruntów pod planowane parki logistyczne w Polsce (m.in. Stryków, Pruszków, Poznań), w Niemczech (m.in. Gelsenkirchen, Kolonia, Frankfurt nad Menem, Lipsk) i w Austrii.
Strategicznym celem MLP Grupy jest ekspansja w Polsce oraz na rynku niemieckim, a także rozwój w Austrii oraz Rumunii. Coraz większą popularnością cieszą się obiekty typu City Logistics (niewielkie moduły oferujące nowoczesną powierzchnię magazynową wraz z reprezentacyjnym biurem o wysokim standardzie wykończenia) oraz obiekty typu big-box. Zgodnie ze strategią „build & hold” MLP Group po zakończeniu budowy parków logistycznych utrzymuje je w swoim portfelu i samodzielnie nimi zarządza. Wszystkie projekty realizowane przez Grupę wyróżnia również bardzo atrakcyjna lokalizacja parków logistycznych, stosowanie rozwiązania typu built-to-suit oraz wsparcie najemcy w trakcie trwania umowy najmu.

Źródło: MLP GROUP S.A.

Ekologiczny magazyn na wynajem? Zielony standard współpracy Panattoni i DB Schenker

schenker
Panattoni, lider nieruchomości przemysłowych w Europie, z kolejną zieloną realizacją dla DB Schenker. Ukończony na początku tego roku w Świdniku terminal przeładunkowy o powierzchni ok. 5165 m kw., pomyślnie przeszedł certyfikację BREEAM na poziomie Very Good. Szczególnie wysoko ocenione zostały systemy wodne, a także podejście ekologiczne do inwestycji i zagospodarowanie terenu. Obiekt jest częściowo napędzany przez OZE, a dzięki zrównoważonym rozwiązaniom udało się ograniczyć emisję CO2 o blisko 30 proc., zużycie energii o 34 proc., a także wody o 67 proc. Wartość inwestycji to
blisko 50 mln zł.

Panattoni – naturalny wybór w zielonych inwestycjach. DB Schenker po raz trzeci wybrało Panattoni do realizacji obiektu, który spełnił najwyższe standardy nowoczesnego i ekologicznego budownictwa. Tym razem deweloper dostarczył terminal przeładunkowy o powierzchni 5165 m kw., z 45 dokami załadunkowymi i częścią socjalno-biurową zajmująca 665 m kw. Inwestycja, z której DB Schenker obsługiwać będzie klientów z Lubelszczyzny, wyposażona została w szereg zrównoważonych rozwiązań i pozytywnie przeszła certyfikację BREEAM na poziomie Very Good. Na 10 kategorii aż dwie uzyskały punktację znacznie wyższą od zakładanej – w kategorii „Woda” obiekt osiągnął wynik wymagany dla poziomu „outstanding” – najwyższego dla certyfikacji BREEAM – a w „Ekologii i zagospodarowaniu terenu” inwestycja uzyskała poziom Excellent.

Bardzo wysokie notowania terminala przeładunkowego DB Schenker to zasługa zaawansowanych rozwiązań z zakresu zrównoważonego rozwoju. Poziom „outstanding” udało się osiągnąć m.in. dzięki instalacji komponentów zapewniających oszczędność wody o ponad 67 proc. wyższej niż w przeciętnym modelu zużycia. Ponadto w obiekcie zastosowano pisuary bezwodne oraz toalety o ograniczonym przepływie wody, a elektrozawory odcinające wodę zabezpieczają przed wyciekami. Nad odpowiednim poziomem zużycia czuwa również nowoczesny system BMS. Poziom „excellent” w zakresie „Ekologii i zagospodarowania terenu” obiekt uzyskał m.in. w wyniku współpracy z wykwalifikowanym ekologiem. Dzięki wsparciu eksperta udało się zminimalizować wpływ procesu budowy na otoczenie oraz zabezpieczyć faunę i florę. Ponadto Panattoni wykonało nasadzenia drzew rodzimych, łąk kwietnych z gatunków atrakcyjnych dla owadów zapylających, czy hotele dla bezkręgowców. W utrzymaniu wprowadzonych rozwiązań pomoże przygotowany Plan Rozwoju Bioróżnorodności.

Panattoni zaimplementowało także szereg rozwiązań w pozostałych kategoriach. Deweloper zadbał o komfort pracy użytkowników – m.in. stosując rozwiązania pozwalające efektywnie wykorzystywać światło dzienne. Ponadto wynik Analizy Cyklu Życia Budynku na poziomie 89,2 proc. potwierdził maksymalne zmniejszenie zużycia energii – o 34 proc., emisji CO2 – o 29 proc. i wpływu na środowisko. W wysokiej ocenie pomogło m.in. wykorzystanie OZE, sterowanie oświetleniem zewnętrznym za pomocą zegara astronomicznego i czujników ruchu, recykling maksymalizujący odzysk surowców, czy nowoczesne systemy klimatyzacyjne, pozwalające na ograniczenie emisji substancji chłodniczych.

Jak komentuje Emilia Dębowska, Sustainability Manager w Panattoni: „Realizacje dla DB Schneker są doskonałym sprawdzianem naszych możliwości w zakresie dostarczania ekologicznych obiektów, powstałych zgodnie z koncepcją zrównoważonego rozwoju. Uzyskując certyfikację dla obiektu w Świdniku, po raz kolejny pokazaliśmy, że nasze realizacje wybiegają poza standard tu i teraz”. I dodaje: „W dwóch kategoriach inwestycja otrzymała ocenę wyższą niż Very Good i traktujemy to jako zapowiedź naszego rozwoju. Pierwsze obiekty na poziomie „Excellent” w polskim portfolio Panattoni już powstają, a w czeskim Chebie w ub. r. ukończyliśmy pierwszą w naszej historii realizację na poziomie Outstanding”.

Budowa terminala przeładunkowego w Świdniku była już trzecią zieloną realizacją Panattoni dla DB Schenker. W styczniu br. deweloper dostarczył w Rzeszowie obiekt wyposażony m.in. w kolektory słoneczne, instalację wody szarej, czy system urządzeń grzewczo-wentylacyjnych z 90 proc. odzyskiem ciepła. Budynek był nie tylko zrównoważony, ale także uzyskał Opinię o Innowacyjności wystawioną przez Rzeszowską Agencję Rozwoju Regionalnego. Pierwszą wspólną zieloną realizacją dewelopera i operatora logistycznego był obiekt w Nowej Wsi Wrocławskiej, który Panattoni dostarczyło na przełomie 2018 i 2019 r. Zastosowane w nim zrównoważone rozwiązania pozwoliły na dwukrotne zmniejszenie zużycia energii oraz emisję CO2 niższą o 230 ton w porównaniu z tradycyjnymi obiektami.

Źródło: Panattoni.

IMMOFINANZ sprzedał cztery biurowce w Warszawie

Warsaw, 12.06.2015 Warsaw, Brama Zachodnia , Aleje Jerozolimskie  Fot.Wojciech Pacewicz/PAP/APA Immofinanz

Fot.Wojciech Pacewicz/PAP/APA Immofinanz

IMMOFINANZ, zgodnie ze swoją obraną strategią, sprzedał cztery warszawskie biurowce wiodącej węgierskiej firmie z sektora nieruchomości, Indotek Group. Budynki mają łączną powierzchnię najmu około 45.300 m kw. Cena sprzedaży wyniosła 72,5 mln euro, a transakcja została sfinalizowana w dniu dzisiejszym.

„Dzięki dołączeniu do naszego portfela wieży Warsaw Spire, nasz cel polegający na skoncentrowaniu warszawskich nieruchomości biurowych na marce myhive, osiągnął wyższy poziom. Transakcję z Indotek Group podpisaliśmy jeszcze przed wybuchem pandemii COVID-19. Cieszymy się, że udało nam się sfinalizować tę sprzedaż”, skomentował Dietmar Reindl, COO IMMOFINANZ.

Sprzedane nieruchomości biurowe zlokalizowane są w warszawskich dzielnicach Mokotów, Ochota oraz Włochy. Na koniec grudnia 2020 r. osiągnęły one średni poziom wynajmu na poziomie 80%.

W procesie sprzedaży IMMOFINANZ był reprezentowany przez Kancelarię Prawną Penteris w Warszawie, kupujący zaś reprezentowany był przez Greenberg Traurig.

mat.pras.

Peakside sprzedaje czeski portfel nieruchomości obejmujący 72 aktywa

Peakside Czech

Peakside Capital zakończył proces sprzedaży ostatnich nieruchomości z portfela 72 obiektów handlowych zlokalizowanych na terenie całych Czech.

Peakside nabył portfel z nieruchomościami o łącznej powierzchni najmu brutto 177 000 m2 w styczniu 2015 r. Obejmował on głównie aktywa handlowe wynajęte podmiotom takim jak Albert, Penny Market, TETA Drogerie czy Lidl. Przez ostatnie 6 lat aktywami zarządzał lokalny czeski zespół ds. asset management wspierany przez specjalistów ds. zarządzania inwestycjami z warszawskiego biura Peakside. Zespół Peakside zrealizował szereg inicjatyw zwiększających wartość portfela, obejmujących pozyskanie najemców, remonty, przebudowy i nabycie dodatkowych działek pozwalających na uzyskanie prawa własności gruntu.

Nieruchomości zostały sprzedane w okresie 2015-2021 w 38 niezależnych transakcjach zawartych z 35 nabywcami, wśród których były instytucjonalne podmioty rynku nieruchomości, jak i inwestorzy indywidualni. Łączne wpływy z tytułu tych transakcji przekroczyły 90 mln euro. Peakside nie może ujawnić dokładnej rentowności tej inwestycji, niemniej stopa zwrotu (IRR) przekroczyła 25%.

„Nasza strategia przyjęta dla tego portfela opierała się na jego rozbiciu na mniejsze części i pojedyncze obiekty – dla każdego z aktywów przygotowaliśmy szczegółowy biznesplan pozwalający na maksymalizację jego wartości i osiągnięcie naszych celów strategicznych. Przeprowadzenie tej transakcji jest wyraźnym potwierdzeniem wysokich kompetencji zarządczych i transakcyjnych zespołu Peakside. Naszym zdaniem Czechy są wciąż bardzo atrakcyjnym rynkiem dla nowych inwestycji, podobnie jak i Polska, gdzie obecnie skupiamy się na sektorze przemysłowym i logistycznym” – powiedział Michał Nawrot, Principal w Peakside Capital Advisors, odpowiedzialny za zarządzanie tą inwestycją po stronie funduszu.

Źródło: Peakside Capital Advisors.

Inwestowanie w nieruchomości nadal w modzie

default

Dekpol Deweloper przygotował nową, atrakcyjną propozycję bezobsługowego produktu inwestycyjnego. W ramach unikalnego w skali Polski kompleksu Sol Marina spółka proponuje zakup apartamentów hotelowych sprzedawanych w systemie condominium. Zastosowanie sprawdzonego już w poprzednich projektach i niezwykle korzystnego modelu biznesowego zapewnia inwestorom możliwość osiągnięcia rocznej stopy zwrotu z inwestycji nawet na poziomie 7%*.

Condohotel Sol Marina to część prestiżowego kompleksu powstającego w nadmorskiej części Gdańska. Sąsiedztwo natury i elitarny charakter to jedne z wielu zalet tej inwestycji. Oferowane do sprzedaży pokoje hotelowe stanowią dziś pewny, bezobsługowy produkt inwestycyjny. Zastosowanie sprawdzonego i niezwykle korzystnego modelu biznesowego powoduje, że inwestorzy mogą liczyć na osiągnięcie efektywnej stopy zwrotu nawet na poziomie 7%*.

Zastosowany model biznesowy uwzględnia wiele korzyści dla inwestorów, w tym m.in. zakup lokalu z odrębną własnością, umowę dzierżawy na okres 15 lat, czy podział przychodów w stosunku 50/50 z usług noclegowych. Minimalny czynsz wynosi 5%**. Dodatkowo nabywcy apartamentów hotelowych mogą liczyć na utrzymywanie obiektu podczas okresu dzierżawy, a ponadto będą mieli możliwość skorzystania z 14-dniowego pobytu właścicielskiego. Obiektem zarządzać będzie profesjonalny i doświadczony podmiot odpowiedzialny za funkcjonowanie hoteli i apartamentów sieci Grano.

– Podejmując się realizacji tak ważnych na mapie Polski obiektów projektujemy je z myślą o ich pięknie i dobrze skrojonych walorach użytkowych. Ich unikalna lokalizacja oraz specyfika zapewniają jednocześnie wysoką wartość inwestycyjną. Przygotowując niepowtarzalną w skali Polski inwestycję bazujemy na dużemu doświadczeniu naszych spółek operatorskich. Wiemy, jak prowadzić hotele, które przynoszą stałe zyski dla inwestorów, nawet w obecnych czasach. Jesteśmy przekonani, że prowadzony masowo system szczepień spowoduje nowe otwarcie branży hotelowej oraz zapewni odbudowanie się ruchu turystycznego i biznesowego – mówi Sebastian Barandziak, Prezes Zarządu Dekpol Deweloper. Podkreśla również, że model biznesowy funkcjonuje już m.in. w takich inwestycjach jak: Hotel Number One oraz Hotel Grano, gdzie cały czas doskonale się sprawdza.

Oferowane do sprzedaży 130 lokale o powierzchniach od 22 do 32 m2 powstaną w dominującym na terenie kompleksu Sol Marina 11-kondygancyjnym budynku. Poza pokojami hotelowymi przygotowana będzie komfortowa strefa rekreacyjna z basenem oferującym unikatowy widok na marinę. Zaplanowano również wiele atrakcyjnych udogodnień, pozwalających gościom na odpoczynek w wyjątkowych warunkach, m.in.: lobby z recepcją, restaurację, gabinety SPA, salę fitness i centrum konferencyjno-biznesowe. Dzięki tak bogatej infrastrukturze kompleks będzie stanowił idealne miejsce zarówno dla osób przyjeżdżających w celach biznesowych, jak i dla gości szukających przestrzeni do udanego wypoczynku. Oddanie obiektu hotelowego do użytkowania planowane jest na I kwartał 2023 roku.

*Wyliczenia dotyczące prognozowanej rocznej stopy zwrotu z ceny netto inwestycji w wysokości 7% mają charakter wyłącznie reklamowy oraz poglądowy i nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Wyliczenia zostały oparte na następujących założeniach: liczba lokali 130, średnia cena wynajmu lokalu 275 zł netto za dobę noclegową oraz 65 % obłożenia lokali w skali roku (tj. 237,25 dni) przy założeniu wartości katalogowej wszystkich lokali na poziomie 60 924 240 zł oraz wypłaty na rzecz nabywców 50% wartości rocznego przychodu z wynajmu pokoi hotelowych.

**Wysokość rocznego czynszu minimalnego wynosi 5% (pięć procent) ceny nabycia netto lokalu, zapłaconej na zasadach określonych w umowie przedwstępnej. Czynsz minimalny nie uwzględnia obowiązkowych kosztów ponoszonych przez właściciela lokalu w związku z prawem własności lokalu (podatek od nieruchomości, fundusz remontowy i utrzymanie nieruchomości wspólnej) oraz na podstawie umowy dzierżawy (fundusz konserwatorski, opłata marketingowa, ubezpieczenie lokalu). Uzyskiwane przychody podlegają ponadto opodatkowaniu na zasadach określonych przepisami prawa.

 Źródło: Dekpol Deweloper.

Giełda i nieruchomości – w to inwestujemy najczęściej

Cezary Chybowski, prezes Reliance Polska

Pomimo noworocznych życzeń, roku 2021 nie da się oddzielić grubą kreską od roku ubiegłego. To wciąż okres wyzwań i wzmożonej aktywności inwestorów. Eksperci wskazują, że prym wiedzie przede wszystkim giełda, która za chwilę może osiągnąć historyczne maksimum. W dobrej kondycji są też nieruchomości, ale może się to niebawem skończyć.

Spis treści:
Rok rekordów giełdowych
Nie każda nieruchomość to okazja
Ziemia pewniejszą inwestycją

Rok rekordów giełdowych

Jak wskazuje portal Parkiet.com, od listopada 2020 roku WIG poszedł w górę o prawie 30 proc. i obecnie sięga 57 tys. pkt. Do historycznego maksimum z przełomu 2017/2018 brakuje mu 19 proc. Wielu ekspertów sugeruje, że w bieżącym roku może zostać ustanowiony nowy rekord na GPW.

– Wszystko wskazuje na to, że 2021 będzie rokiem giełdowych rekordów. Osobiście wciąż zwracam uwagę na przeceniony Excellence, który zapowiedział przeniesienie notowań z rynku NewConnect na główny parkiet oraz EasyCall, który podpisał list intencyjny z SatRevolution, czyli polskim producentem satelitów. Spodziewam się jednak w tym przypadku resplitu, ponieważ wyceny spółek są diametralnie różne. 2021 może być też ostatnim rokiem rekordów na gamingu. Poza tym będzie to wyjątkowy czas pod względem liczby debiutów na parkiecie, jednak jak pokazał nam przypadek Huuuge Games, nie wszystkie będą udane. Osobiście trzymam kciuki za spółki technologiczne. Jest kilka projektów, które mogą sprawić, że jako naród będziemy z nich dumni, tak jak kiedyś z CD Project Red – mówi Cezary Chybowski, prezes spółki Reliance Polska – Mimo wszystko podczas inwestowania na giełdzie zalecam kierowanie się logiką i spokojem. Fundusze akcyjne w roku ubiegłym notowały po 11 proc. zysku, w tym roku będzie podobnie, jednak przyjdzie czas, gdy dobra passa się skończy, trudno określić, czy będzie to jeszcze w tym roku, ale niestety wiele na to wskazuje – dodaje.

Nie każda nieruchomość to okazja

Podczas trwania pandemii wielu inwestorów kieruje swoje oszczędności w stronę nieruchomości, traktując je jako bezpieczną przystań. Wbrew wcześniejszym spekulacjom ceny nowych mieszkań nie spadły, a wręcz przeciwnie cały czas rosły. Z danych opublikowanych przez NBP wynika, że w IV kwartale 2020 roku w największych ośrodkach miejskich cena transakcyjna nowego lokum była o 7,5 proc. wyższa niż w analogicznym czasie w roku poprzednim. Jak podaje RynekPierwotny.pl, w lutym 2021 roku średnia cena ofertowa mieszkań od deweloperów osiągnęła poziom 10 762 zł, co stanowi nowy rekord. Najdrożej jest w Warszawie, gdzie za mkw. trzeba zapłacić 10 800 zł oraz w Krakowie, gdzie mkw. nowego mieszkania to średnio wydatek 10 100 zł.

Prezes Reliance Polska zwraca uwagę na to, że poprzez zakup nieruchomości, wielu inwestorów ratuje swoje aktywa przed inflacją, jednak nie zawsze jest to dobre posunięcie: – Pamiętajmy o tym, że nie każda nieruchomość to okazja, a podejmowane pochopnie decyzje często kończą się niepowodzeniem. Mieszkania wciąż zachowują się wbrew logice, zyskując na wartości – jednak nie jest to regułą i zależy od makroregionu. Na rynku pojawił się ciekawy trend, w którym właściciele niezbyt okazałych mieszkań próbują sprzedać je z marżą 100 proc. na rynku wtórnym. Takie zachowania sprawiają, że początkujący inwestorzy mogą stracić swoje środki, kupując przeszacowaną nieruchomość. Dlatego podczas inwestowania zalecam spokój i dogłębną analizę nieruchomości oraz jej stanu prawnego. Jeżeli chodzi o zyski, to w modelu “kup tanio, wyremontuj, sprzedaj drogo” możemy osiągnąć 12 proc. stopy zwrotu, a w modelu wynajmu 3,6 proc. Pamiętajmy jednak, że na tym rynku konkurencja jest duża, a o porażkę zdecydowanie łatwiej niż na giełdzie, która również do bezpiecznych form lokowania kapitału nie należy – mówi Cezary Chybowski.

Ziemia pewniejszą inwestycją

Właściciel portalu inwestycyjnego Obligain zwraca uwagę na to, że ceny mieszkań będą nadal rosły. Powodem takiej sytuacji jest m.in. wzrost cen surowców takich jak stal, aluminium czy styropian. Drożejące lokale na rynku pierwotnym pociągną za sobą również wzrost cen mieszkań z rynku wtórnego. Ekspert przestrzega jednak przed scenariuszem zza oceanu: – Na nieruchomości z pewnością przyjdzie krach, dlatego, jeśli posiadamy gotówkę, to inwestujmy w nie, ale nie róbmy tego przy pomocy kredytu. Takie posunięcie może doprowadzić do pojawienia się scenariusza znanego z poprzedniego kryzysu w USA, gdzie banki zostały z lokalami przejętymi za niespłacone kredyty, ale niestety nikogo na te nieruchomości nie było stać. Taki scenariusz pogłębiłby kryzys gospodarczy do niewyobrażalnych rozmiarów – mówi Cezary Chybowski. – Pamiętajmy też, że nieruchomości to przecież nie tylko mieszkania. Rok 2020 pokazał, że ziemia była jedną z najbezpieczniejszych i najbardziej zyskownych form lokowania kapitału. Przewiduję, że część inwestorów będzie chciała wiosną spieniężyć grunty, a wtedy ich ceny mogą wzrosnąć do niespotykanych rozmiarów – podsumowuje.

mat.pras.

Food Hall Browary – nowy koncept gastronomiczny w historycznym miejscu Warszawy

8
1500m2 powierzchni, 12 barów i restauracji, ponad 300 miejsc siedzących i dwa place zewnętrzne – tak w skrócie prezentuje się projekt o nazwie Food Hall Browary, który w już w niedalekiej przyszłości ma szansę stać jednym z bardziej charakterystycznych miejsc na gastronomicznej mapie Warszawy.

Wszystko zaczęło się w 1846 r. kiedy to dwaj przyjaciele – Błażej Haberbusch i Konstanty Schiele postanowili wykupić budynki znajdujące się przy ul. Grzybowskiej i rozpocząć tam produkcję piwa. Pomysł browarników szybko przerodził się w dobrze prosperujący biznes, co doprowadziło do powstania kompleksu browarniczego i uprzemysłowienia produkcji. W efekcie spółka Haberbusch i Schiele stała się jednym z wiodących producentów piwa, funkcjonując w tym miejscu nieprzerwanie przez kolejne dekady i produkując w latach świetności nawet 8 mln butelek piwa rocznie. Ostateczny kres browaru nastąpił w trakcie powstania warszawskiego, kiedy to większość kompleksu została zniszczona w wyniku pożaru.

Ponowne zagospodarowanie lokalizacji o tak olbrzymim znaczeniu dla przedwojennej historii Warszawy wydawało się być zgoła naturalne. Powstały w tym miejscu obiekt musiał jednak spełniać dwa kluczowe warunki – wyrażać poszanowanie dla znakomitej przeszłości ulicy Grzybowskiej i jednocześnie być dostosowany do aktualnych potrzeb współczesnej społeczności. W ten właśnie sposób narodził się koncept gastronomiczny Food Hall Browary.

Zależy nam na stworzeniu przestrzeni, w którym historia, kultura, artyzm i gastronomia wzajemnie się przenikają. Będzie to miejsce o wysokim standardzie, zapewniające niezapomniane doświadczenia kulinarne. Ogromną wagę przywiązujemy do efektu wizualnego przygotowywanej przestrzeni, dobrze wyselekcjonowaną muzykę i obcowanie ze sztuką. Miejsce to będzie idealnie przystosowane do grupowych spotkań, ze względu na duże strefy gastronomiczne i szeroką ofertę różnorodnych dań, w której każdy znajdzie coś dla siebie – mówi Aleksander Köffer-Likus z Food Hall Browary.

Food Hall Browary będzie mieścić się w dawnych magazynach i piwnicach browaru Haberbusch i Schiele, które oryginalnie połączone były z budynkiem warzelni. Są to jedne z niewielu dawnych zabudowań zachowanych do dziś. Ich specyficzny układ jednoznacznie świadczy o tym, że w przeszłości były one wielokrotnie rozbudowywane i pogłębiane. Przetrwał nie tylko amfiladowy układ wnętrz i majestatyczne arkady, ale też oryginalny materiał budowlany – cegła ceramiczna.

Wyposażenie obiektu o tak wspaniałej historii wymaga ogromnego wyczucia estetycznego, przy jednoczesnym zachowaniu funkcjonalności, jakże charakterystycznej dla współczesnych obiektów gastronomicznych – mówi Daniel Ochońko, prezes zarządu Trust Us. Dostarczane przez nas stoły, krzesła, lady, leżaki i zabudowy będą utrzymane w tonacji spójnej dla charakterystyki tego wnętrza. Wśród wykorzystanych materiałów góruje przede wszystkim lite dębowe drewno, pojawią się jednak różne akcenty industrialne, takie jak różnokolorowa stal czy szkło zbrojeniowe. To swoiste połączenie starego z nowym pozwoli nam stworzyć prawdziwie unikalną przestrzeń – dodaje.

Food Hall Browary będzie strefą gastronomiczną dla biurowców i apartamentowców zlokalizowanych na odcinku pomiędzy rondem Daszyńskiego a rondem ONZ. W ofercie znajdą się śniadania i lunche. Sercem obiektu będzie 15-metrowy bar centralny, wokół którego znajdzie się 12 barów i restauracji oraz 300 miejsc siedzących. W przyszłości planowana jest również szeroka oferta eventowa.

Autorem projektu wnętrz jest pracownia NOKE Architects z Warszawy.

 mat.pras.

Abolicja czynszowa wymaga nowelizacji

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zapisy dotyczące zwolnienia najemców z opłat za wynajem powierzchni w centrach handlowych przestają mieć rację bytu, zwłaszcza w świetle zapowiedzianego na 20 marca czwartego już ogólnopolskiego lockdownu. Przedstawiciele sektora ponownie apelują o symetryczne rozłożenie zobowiązań finansowych, tak jak miało to miejsce np. w Czechach i Niemczech.

Spis treści:
Umowy najmu bez daty ważności
Właściciele centrów handlowych z burtą
Zapisy dotyczące abolicji nie przystają do realiów rynkowych

Najemcy centrów handlowych, którzy skorzystali z abolicji czynszowej podczas każdego z trzech ogólnopolskich lockdownów, w efekcie wydłużyli umowy najmu o ponad 20 miesięcy. To, co początkowo miało służyć interesom firm mających swoje sklepy w galeriach handlowych, długofalowo może działać na ich niekorzyść. W niezwykle trudnej sytuacji od początku trwania pandemii są natomiast właściciele centrów, którzy do tej pory nie zostali objęci żadnym programem pomocowym ze strony państwa.

Umowy najmu bez daty ważności

Abolicja czynszowa jest bezprecedensowy narzędziem, którego trudno szukać na innych rynkach handlowych w Europie. Wprowadzenie zwolnień z opłat, bo mówimy nie tylko o czynszu, ale również o kosztach dodatkowych, w tym opłacie eksploatacyjnej, spotkało się początkowo z pozytywną reakcją najemców. Uzyskanie pomocy od właścicieli zostało uproszczone do minimum i często otwierało drogę do dalszych negocjacji,

tłumaczy Anna Wysocka, Dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL.

Właściciele zostali jednak w ten sposób zupełnie pozbawieni przychodów, a należy podkreślić, że w ciągu trzech dotychczasowych, ogólnopolskich lockdownów ich działalność nie była całkowicie zawieszona, a umowy z podwykonawcami pozostawały w mocy. Koszty utrzymania danego obiektu spadały więc nieznacznie.

Warto też pamiętać, że abolicja nie jest jedynym zapisem tarczy kryzysowej, a skorzystanie z tej opcji oznacza automatyczne przedłużenie umowy najmu o sześć miesięcy plus długość trwania danego lockdownu. W efekcie, umowy najmu firm, korzystających do tej pory ze wsparcia państwa, zostały przedłużone do tej pory o przeszło 20 miesięcy. I tu trzeba zadać sobie pytanie, w jaki sposób te wydłużone w czasie kontrakty będą się miały do realiów rynkowych i faktycznych potrzeb najemców i wynajmujących po wygaśnięciu pandemii,

dodaje Anna Wysocka.

Właściciele centrów handlowych z burtą

Bardzo wielu uczestników rynku, i to nie tylko handlowego, ale również finansowego, uważa, że wprowadzenie abolicji czynszowej było zbyt daleko posuniętą ingerencją w relację najemca-właściciel. To narzędzie było i jest jednostronne, i zupełnie nie bierze pod uwagę coraz trudniejszej sytuacji właścicieli centrów.

Jest to o tyle rozczarowujące, że w innych europejskich krajach, na przykład w Czechach, czy w Niemczech, zobowiązania finansowe były w miarę symetrycznie rozłożone pomiędzy najemców, właścicieli i rząd

tłumaczy Anna Wysocka.

To dowodzi, że firmy posiadające w swoich portfelach centra handlowe w Polsce, powinny być objęte konkretną pomocą ze strony państwa, między innymi nacelowaną w spłatę należności kredytowych.

Niektóre banki, czy instytucje finansujące oferowały wsparcie w postaci odroczenia terminów płatności podczas pierwszego lockdownu, jednak i one nie funkcjonują w próżni, zatem nie mogą na dłuższą metę zapewniać właścicielom systemowych rozwiązań wspierających ich podczas pandemii. To rola instytucji państwowych,

podkreśla Anna Wysocka.

Zapisy dotyczące abolicji nie przystają do realiów rynkowych

Jako że abolicja jest narzędziem, które nadal funkcjonuje i jest wykorzystywane podczas każdego kolejnego lockdownu, właściciele centrów handlowych mogą spodziewać się następnych przerw w otrzymywaniu należności w świetle zamknięcia centrów handlowych w województwie warmińsko-mazurskim, pomorskim, mazowieckim i lubuskim oraz w momencie zamrożenia działalności centrów handlowych w całym kraju, które zapowiedziano na 20 marca.

I tu pojawia się pytanie, jaka była intencja ustawodawcy, jeśli chodzi o długość trwania obecnych zapisów i czy faktycznie będą one długofalowo opłacać się najemcom. Abolicja czynszowa wraz z rozwojem pandemii wydaje się nie być logicznie uzasadniona i wymaga nowelizacji dostosowanej do obecnej i przyszłej sytuacji,

mówi Anna Wysocka.

Natomiast konieczność zapewnienia wsparcia finansowego dla właścicieli galerii leży również w interesie inwestorów, którzy muszą mieć możliwość obsłużenia kredytów, ale też firm ochroniarskich, sprzątających, etc., które już teraz spotykają się z presją na obniżenie cen swoich usług. Bez stałego przychodu są natomiast na przykład firmy eventowe, ogromne straty notują też firmy marketingowe.

W miarę przedłużania się pandemii możemy spodziewać się więc bankructw ze strony zarówno właścicieli galerii handlowych, jak i firm z sektorów współpracujących z centrami, sieć powiązań jest ogromna i nie ogranicza się jedynie do wynajmujących i najemców, a to oznacza znacząco również niższe wpływu do budżetu państwa. Koszt obowiązującej od blisko roku abolicji czynszowej będzie gigantyczny,

podsumowuje Anna Wysocka.

Źródło: JLL.

Nowoczesny park magazynowy w okolicach Warszawy już działa

GLP_Warsaw II Logistics Centre_2

Pierwsza inwestycja zrealizowana w Polsce pod szyldem GLP otrzymała pozwolenie na użytkowane. Do centrum logistycznego w podwarszawskich Wypędach jako pierwsza wprowadzi się firma Omida, która zajmie 6 tys. mkw. powierzchni. To także oficjalny debiut wprowadzonego w Polsce nowego standardu nieruchomości magazynowych – GLP Design Standard.

Najnowsze centrum logistyczne GLP to 32 000 mkw. powierzchni magazynowej, położonej kilka minut od południowych granic stolicy, tuż przy drodze ekspresowej S8 i węźle Wypędy, skąd można łatwo dojechać do trasy S2 i autostrady A2. Z atutów tej lokalizacji już od marca tego roku korzysta Omida Group, jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku usług TSL w Polsce.

„Odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie naszych Klientów, dotyczące świadczenia usług logistycznych, także tych które związane są z obsługą projektów e-commerce, zdecydowaliśmy się na udostępnienie naszym Klientom kolejnego produktu w pakiecie usług naszej firmy. Przestrzeń tę wykorzystamy do rozwoju logistyki kontraktowej oraz logistyki e-commerce a także do obsługi naszych Klientów, którzy oczekują współpracy w zakresie pozostałych usług związanych logistyką magazynową, takich jak cross-docking, co-packing a także obsługą magazynu celnego. Polska jest jednym z krajów w Europie, w których dynamika tego wzrostu jest największa. Centrum logistyczne GLP, w tym jego lokalizacja, ponadstandardowa wysokość, a także możliwość ekspansji, doskonale odpowiada naszym potrzebom” – mówi Piotr Przybylski, Logistics Director, OMIDA Logistics.

Warsaw II Logistics Centre wyróżniają rozwiązania konstrukcyjne do tej pory stosowane głównie w projektach typu BTS (w tym dodatkowe 2 metry wysokości, strefa załadunku o szerokości 24 metrów z podwójną liczbą świetlików dachowych, konstrukcja wzmocniona pod montaż paneli słonecznych oraz wzmocnione posadzki). Wymierne oszczędności klientom przyniesie także oświetlenie LED sterowane systemem DALI czy smart metering pozwalający na bieżąco kontrolować zużycie mediów. Wprowadzono tu również automatyzację wjazdów dzięki systemowi kamer rozpoznających tablice rejestracyjne. Budynek posiada certyfikat ekologiczny BREEAM na poziomie „Very Good”.

„Doskonała lokalizacja trzy minuty od granicy Warszawy, ułatwienie operacji logistycznych, zadowoleni pracownicy – to główne atuty Warsaw II Logistics Centre. Cieszę, że Omida jako pierwsza skorzysta z przestrzeni zaprojektowanej pod kątem firm, które na konkurencyjnym rynku chcą uzyskać przewagę. Ze względu na duże zainteresowanie nieruchomościami magazynowymi w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy, jesteśmy gotowi wkrótce wystartować z nowymi projektami: w Kobyłce przy trasie S8 oraz Grodzisku Mazowieckim blisko autostrady A2. Oba powstaną w wysokim standardzie GLP Design Standard” – mówi Tomasz Arent, Business Development Manager odpowiedzialny za region warszawski w GLP Poland.

mat.pras.

Bezpieczny Skarbiec: 20 procent skrytek wynajętych. Niesłabnący popyt na złoto inwestycyjne wzmaga zainteresowanie skrytkami depozytowymi

Skarbiec3
Niesłabnący popyt na złoto inwestycyjne wzmaga zainteresowanie skrytkami depozytowymi. Złoto, biżuteria, dyski pamięci, a nawet złote siodło są przechowywane w jednym z najlepiej zabezpieczonych miejsc w Polsce.

Partner Mennicy Skarbowej, spółka Bezpieczny Skarbiec, podpisała już umowy na wynajem 20 proc. skrytek depozytowych zlokalizowanych w jednym z najlepiej zabezpieczonych skarbców w Polsce. Wśród pierwszych deponentów znaleźli się polski kolekcjoner przechowujący w ten sposób cenne złote monety oraz turysta z USA, który chciał zabezpieczyć paszport i ważne dokumenty firmowe na czas wizyty w Warszawie. Spółka otrzymuje coraz więcej zapytań – klienci najczęściej zainteresowani są złożeniem w depozycie złota, biżuterii i innych kosztowności, a także cennych dokumentów i nośników pamięci. Zarząd Mennicy Skarbowej podkreśla, że wzmożony popyt to dobry prognostyk i spodziewa się dalszego, niesłabnącego zainteresowania usługą.

Już 20 proc. skrytek depozytowych Bezpiecznego Skarbca zostało wynajętych. W części z nich znajdują się złote monety, sztabki i rodzinne pamiątki klientów Mennicy Skarbowej, którzy jako jedni z pierwszych złożyli swoje kosztowności w jednym z najlepiej strzeżonych skarbców w Polsce. Oprócz zabezpieczeń, takich jak całodobowy monitoring, dwa różne systemy zamknięć czy tracking GPS chroniący skrytki, dodatkowo zawartość każdego depozytu jest ubezpieczona. Standardowa wysokość zabezpieczenia, niezależnie od wielkości skrytki i tego co jest w niej przechowywane, wynosi 10 tysięcy złotych. Ochrona obowiązuje automatycznie po podpisaniu umowy wynajmu skrytki – bez konieczności ujawniania jej zawartości. Klienci mogą również na własne życzenie wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Podobne rozwiązania stosowane są na świecie, między innymi w skarbcach w Londynie czy Zurychu.

– Popyt na złoto inwestycyjne jest nadal bardzo wysoki. Coraz większa grupa klientów nie chce jednak przechowywać zakupionego kruszcu w domu, więc coraz trudniej o miejsce w naszych firmowych sejfach. Dlatego nasi klienci kierowani są do warszawskiego skarbca – jednego z największych i najlepiej strzeżonych tego typu budynków w Polsce. Już kilkudziesięciu naszych klientów wynajęło tam skrytki, a jedna piąta dostępnych schowków jest zapełniona. – dodaje Jarosław Żołędowski, Prezes Mennicy Skarbowej. – Warto zaznaczyć, że skrytki Bezpiecznego Skarbca zostały udostępnione na wynajem dopiero w styczniu tego roku, tym bardziej cieszy tak znaczne obłożenie depozytów. To dobry prognostyk potwierdzający hossę na rynku złota. Co więcej, należy się spodziewać, że w najbliższym czasie zainteresowanie skrytkami, jako bezpieczną formą przechowywania złota inwestycyjnego, pozostanie na wysokim poziomie. Przed nami jeszcze kilkanaście miesięcy niepewności gospodarczej – dopóki nie zaczną być widoczne na płaszczyźnie ekonomicznej skutki masowych szczepień – a ta stymuluje popyt na złoto, które przecież trzeba gdzieś przechowywać, najlepiej w bezpiecznym miejscu – podkreśla.

W sejfach i skrytkach depozytowych najczęściej przechowywane są kosztowności, rzeczy wartościowe czy dokumenty. W największym sejfie na świecie, znajdującym się w Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku, zdeponowanych jest ponad pół miliona sztabek złota o łącznej wadze ponad 6 ton. Z kolei w uznawanym za jeden z najbardziej tajemniczych sejfów świata, amerykańskim Granite Mountain Records Vault, należącym do największego odłamu Kościoła Mormonów, znajdują się ponoć 3 miliony mikrofilmów, zawierających informacje na temat mormońskich rodzin i ich drzew genealogicznych. Jeszcze inną zawartość kryje wnętrze The Svalbard Global Seed Vault, gdzie umieszczonych zostało ponad 770 tysięcy nasion różnych gatunków roślin na wypadek globalnego kataklizmu.

– Podczas wynajmowania skrytki w Bezpiecznym Skarbcu klienci nie muszą ujawniać, co składają w depozycie. Podpisując regulamin Skarbca deklarują jednak, że w skrytkach nie będą przechowywane takie przedmioty, jak między innymi broń, materiały wybuchowe, obiekty pochodzące z przestępstwa, narkotyki i inne środki odurzające czy substancje niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi – mówi Jarosław Żołędowski, Prezes Mennicy Skarbowej – Osoby otwierające depozyty przechowują tam zwykle nie tylko złoto czy biżuterię, ale także pamiątki rodzinne czy kolekcje monet lub znaczków. Zdarzają się na przykład turyści, którzy chcą w czasie podróży służbowej przechować w skarbcu paszporty lub ważne dokumenty firmowe, ale także dyski pamięci. Co ciekawe, najbardziej niestandardowym zapytaniem do tej pory było to dotyczące możliwości zdeponowania w skarbcu złotego siodła – mówi Jarosław Żołędowski, Prezes Mennicy Skarbowej.

Bezpieczny Skarbiec to jeden z największych i najlepiej strzeżonych skarbców w Polsce. Umiejscowiony w podziemiach przedwojennego budynku Banku Rolnego w Warszawie, ma docelowo pomieścić około 8000 różnej wielkości skrytek. Skarbiec znajduje się pod całodobowym nadzorem ochrony, a wdrożone technologie bezpieczeństwa nie ustępują tym, stosowanym przez Narodowy Bank Polski. Większość skrytek jest wyposażonych między innymi w dwa różne rodzaje zamknięcia, w tym tracking GSM wyspecjalizowanego systemu GPS, co zwiększa kontrolę dostępu i poziom bezpieczeństwa – zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego. System rejestruje również pełną historię otwarć i zamknięć skrytki. Dodatkowo, ze względów bezpieczeństwa, a także potrzeby zachowania anonimowości klientów, w skarbcu w tym samym czasie może przebywać tylko jeden klient.

mat.pras.

Nowy Park Handlowy powstanie w Kępnie

KĘPNO City Mall wizualizacja

Rozpoczęły się przygotowania do realizacji w Kępnie największego w regionie Parku Handlowego – CityMall Kępno.

Obiekt zlokalizowany przy drodze krajowej DW nr 482 oraz budowanej obwodnicy miasta w ciągu drogi ekspresowej S11 będzie największym w regionie, nowoczesnym, wielofunkcyjnym projektem o charakterze handlowo-usługowym. W strefie oddziaływania obiektu znajdzie się około 150 tys. osób – w tym mieszkańcy Kępna, Sycowa, Ostrzeszowa czy Wieruszowa ale też tysiące przyjezdnych pracowników licznych fabryk tego słynącego z przemysłu meblowego rejonu.

Na ok. 13 tys. mkw. powierzchni najmu CityMall Kępno zaoferuje ok. 30 sklepów, punktów usługowych i gastronomicznych wraz z popularnym operatorem spożywczym. Dla klientów dostępny będą: komfortowy bezpłatny parking dla 400 samochodów, restauracja drive-thru popularnej sieci oraz sąsiadująca z parkiem handlowym stacja benzynowa.

Projektowany park handlowy wzbogaci istniejącą ofertę handlową regionu o znane i popularne marki branż: spożywczej, modowej, rtv-agd, sportowej, drogeryjnej, usługowej, gastronomicznej, wyposażenia wnętrz i innych.
Doskonała lokalizacja oraz kompleksowa oferta handlowo-usługowa sprawi, że obiekt stanie się dla mieszkańców największym centrum zakupowo-rozrywkowym.
Otwarcie zaplanowano na koniec 2022 roku.
City Mall Kępno projektuje Biuro Architektoniczne MFA. Za koncepcję komercyjną oraz wynajem odpowiada firma Mallson Polska.
Inwestorem jest jest spółka Lech-Pol Development posiadająca w swoim portfolio liczne realizacje związane z budową nieruchomości o charakterze komercyjnym, takie jak: parki handlowe, centra magazynowo-logistyczne czy obiekty handlowo-usługowe oraz osiedla mieszkaniowe.

Ponadto Lech-Pol Development stanowi część spółki rodzinnej Lech-Pol Invest Company, która od 1989 r zajmuje się produkcją komfortowych i designerskich mebli tapicerowanych eksportowanych m.in. we Francji, Niemczech oraz w Szwajcarii.

Źródło: Mallson Polska.

Cavatina Holding S.A. złożyła prospekt emisyjny w KNF

Rafał Malarz
Cavatina Holding S.A., największy polski deweloper biurowy, złożyła prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego w związku z planowaną ofertą publiczną akcji (IPO) i wejściem na rynek główny Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Cavatina Holding buduje swoją pozycję na rynku od kilku lat, a za jej sukcesem stoją wiedza i wieloletnie doświadczenie osób, które założyły i zarządzają Grupą. Stworzyliśmy unikatowy model biznesowy, który opiera się na konsekwentnym budowaniu rozległych kompetencji wewnątrz Grupy. Samodzielnie zarządzamy wszystkimi kluczowymi elementami procesu inwestycyjnego co pozwala nam, obok elastyczności względem Klienta, ograniczać ryzyka i kumulować wysokie marże wewnątrz organizacji na każdym etapie realizacji i tym samym zwiększać rentowności biznesu całej Grupy. W styczniu tego roku, emitując obligacje, zadebiutowaliśmy na rynku Catalyst, a wejście na główny parkiet to kolejny istotny krok w rozwoju, który zwiększa naszą rozpoznawalność i transparentność dla inwestorów.

Rafał Malarz, Prezes zarządu Cavatina Holding

Cavatina Holding należy do wiodących deweloperów powierzchni biurowych działających w Polsce i jest aktualnie obecna w siedmiu miastach Polski: w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Bielsku-Białej. Do dnia złożenia prospektu Grupa zakończyła budowę dwunastu nieruchomości biurowych o łącznej powierzchni ponad 180 tys. mkw., z czego pięć budynków biurowych o łącznej powierzchni ponad 80 tys. mkw. zostało sprzedanych podmiotom zewnętrznym w transakcjach o łącznej wartości przekraczającej 900 mln zł, a dodatkowe trzy nieruchomości o łącznej powierzchni ok. 60 tys. mkw. zostały skomercjalizowane w co najmniej 75%.
W następnych latach Grupa planuje realizację i zakończenie kolejnych projektów o łącznej powierzchni ponad 450 tys. mkw. Kluczowym celem strategicznym Grupy jest podwojenie portfela do poziomu 1 mln mkw. do 2025 r.

Aktualnie w Polsce w budowie jest najmniej powierzchni biurowej od ok. 5 lat. Prowadzone przez Cavatina Holding S.A. i planowane w najbliższym czasie do uruchomienia projekty będą oddawane do użytku w trakcie bardzo prawdopodobnej tzw. luki podażowej, która wynika z bardzo ostrożnego podejścia wielu deweloperów do nowych inwestycji w minionym 2020 roku. Dlatego zamierzamy dobrze wykorzystać tą sytuację, działamy zgodnie z założonym planem i konsekwentnie realizujemy nasze zamierzenia inwestycyjne.

Rafał Malarz, Prezes zarządu Cavatina Holding

Źródło: Cavatina Holding S.A.  

Spółka SUNEX planuje wejście na rynek zamówień publicznych

Sunex 2_edited
SUNEX S.A., czołowy producent i dystrybutor innowacyjnych rozwiązań opartych o odnawialne źródła energii, zamierza przejąć od Spółki Polska Ekologia obsługę zamówień publicznych. Zdaniem Zarządu SUNEX wpłynie to na znaczący wzrost przychodów. Przyczyni się również do rozwoju własnej produkcji i poprawy konkurencyjności. Finalizacja transakcji planowana jest wstępnie na drugi kwartał br.

SUNEX S.A. rozpoczął prace koncepcyjno-analityczne zmierzające do przejęcia od jednostki dominującej Polska Ekologia części działalności związanej z realizacją zamówień publicznych, realizowanych przez jednostki samorządowe w obszarze odnawialnych źródeł energii (fotowoltaika, pompy ciepła). Obecnie Spółka jest poddostawcą części urządzeń i wyposażenia dla Polskiej Ekologii, która realizuje dostawy w ramach zamówień publicznych jako wykonawca.

Przychody osiągane przez Polską Ekologię w ramach obsługi zamówień publicznych nie są obecnie wykazywane przez SUNEX S.A., ze względu na brak konsolidacji danych finansowych obu podmiotów. Przejęcie tej działalności zwiększy zatem potencjał przychodowy Spółki. Stanowić będzie jednocześnie dodatkowy impuls do rozwoju produkcji własnej oraz w znacznym stopniu przyczyni się do poprawy konkurencyjności oferty. Na polskim rynku zamówienia publiczne odpowiadają obecnie za znaczną część sprzedaży urządzeń w zakresie odnawialnych źródeł energii.

„Dostrzegamy duży potencjał w rozwoju działalności przetargowej. Wpływają na to obecne trendy w polityce prowadzonej na poziomie krajowym i europejskim oraz znaczne środki publiczne i prywatne kierowane na transformację energetyczną. Istotnym atutem przejęcia tej części działalności będzie pozyskanie w ramach transakcji znacznego doświadczenia i wiedzy w realizacji tego typu zadań od podmiotu dominującego” – powiedział Romuald Kalyciok, Prezes SUNEX S.A.

Jednym z podstawowych założeń przejęcia działalności dotyczących zamówień publicznych jest brak angażowania dodatkowych środków finansowych na realizację transakcji. Planem jest natomiast wykorzystanie w tym celu kompensaty wzajemnych wierzytelności.

Źródło: SUNEX S.A.

Polskie hotele turystyczne odporne na pandemię?

janda jll
Polacy chętniej niż wiosną ubiegłego roku wracają do hoteli w miejscowościach wypoczynkowych. Na gości nadal czekają hotele biznesowe.

Spis treści:
Hotele miejskie czekają na gości
Hotelarzom kurczą się rezerwy gotówki
Sektorem hotelowym interesują się inwestorzy oportunistyczni
Pandemia przyspiesza zmiany

Jak wynika z analiz JLL, w momencie ogłoszenia ponownego odmrożenia gospodarki zaplanowanego na 12 lutego, do hoteli zaczęło napływać dużo więcej zapytań o nowe rezerwacje niż po otwarciu obiektów hotelowych w maju. Właściciele hoteli w miejscowościach turystycznych liczą na udaną wiosnę i lato, z kolei hotele miejskie czekają na powrót klienta korporacyjnego i zagranicznych gości.
Przez większość 2020 roku polskie hotele funkcjonowały albo na ograniczonych zasadach albo nie funkcjonowały wcale, a z końcem grudnia zostały całkowicie zamknięte na prawie siedem tygodni. Tym samym w Polsce wprowadzono najsurowsze ograniczenia działalności obiektów hotelowych w całej Europie – byliśmy jedynym krajem, w którym nie można było realizować nawet podróży służbowych.

Moment ponownego otwarcia hoteli w lutym sprawił, że w sam weekend walentynkowy w panowało w nich prawdziwe oblężenie. Dotyczyło to przede wszystkim miejscowości wypoczynkowych, ale też niektórych miast. Tygodnie po 14 lutego to powrót do stanu, który obserwowaliśmy już podczas wakacji. W hotelach miejskich bardzo trudno o gościa, natomiast hotele w miejscowościach turystycznych nie mają problemu z obłożeniem. Popyt turystyczny w Polsce ponownie okazuje się dużo bardziej odporny na pandemię,

komentuje Agata Janda, Dyrektor ds. Doradztwa Hotelowego, JLL.

Wiele hoteli turystycznych sprzedaje wszystkie możliwe pokoje, czyli 50% ogólnego stanu przy obecnie obowiązujących obostrzeniach. Już teraz spływają tam również rezerwacje na Święta Wielkanocne, majówkę oraz wakacje, pojawiają się też rezerwacje na kwiecień, ponieważ goście chcą skorzystać z niższej ceny.

Zmęczenie lockdownem spowodowało, że Polacy planują wyjazdy „last minute”, do miejscowości, do których można dojechać samochodem. Jednocześnie przestaliśmy dokonywać rezerwacji podróży w oparciu o złożone kryteria wyboru. Teraz jedynym kryterium jest po prostu chęć zmiany scenerii. Chcemy być gdziekolwiek, oby to nie było nasze własne mieszkanie,

dodaje Agata Janda.

Hotele miejskie czekają na gości

Hotele zlokalizowane w największych polskich aglomeracjach znajdują się w najtrudniejszej sytuacji, ponieważ opierają się głównie na gościach biznesowych, a tych od wielu miesięcy brakuje. Z szeregiem wyzwań mierzą się również te miasta, które mocno polegają na gościach międzynarodowych. Przykładem jest Kraków, najchętniej odwiedzana przez międzynarodowych turystów destynacja w Polsce.
Niestety prognozy Credit Suisse studzą nastroje wśród właścicieli hoteli miejskich – w 2021 roku możemy spodziewać się spadku liczby międzynarodowych podróżnych służbowych o około 65% w stosunku do roku 2019. Niektóre podmioty aktywne na rynku szeroko rozumianych podróży przewidują, że pandemia na trwale zredukuje popyt podróży służbowych nawet o 25-50%.

Jednak kurczący się rynek podróży służbowych nie musi oznaczać proporcjonalnych spadków dla branży hotelowej. Warto zwrócić uwagę na to, że przed pandemią wiele podróży biznesowych było realizowanych w obrębie jednego dnia, bez noclegu. To właśnie one w największym stopniu będą zastąpione przez telekonferencje. Wyjazdy, które wymagały pobytów w hotelach, czyli wyjazdy kilkudniowe, trudniej będzie zastąpić przez wideospotkania i jest wysoce prawdopodobne, że będą one wydłużać się w porównaniu do sytuacji sprzed pandemii, tak aby zminimalizować liczbę podróży,

tłumaczy Agata Janda.

Paradoksalnie zatem, zmiana trendu w liczbie odbywanych podróży służbowych może wygenerować więcej rezerwacji w hotelach.

Hotelarzom kurczą się rezerwy gotówki

Aktualnie jednak, pomimo ponownego otwarcia hoteli, sytuacja wielu polskich hotelarzy jest bardzo trudna. Tylko około 25% wszystkich hoteli w Polsce to obiekty zlokalizowane w miejscowościach typowo turystycznych, czyli tam, gdzie o gości hotelowych dzisiaj najłatwiej. Reszta tego typu nieruchomości już prawie od roku funkcjonuje w rzeczywistości minimalnych przychodów i skrajnej niepewności rynkowej.

Od maja właściciele hoteli wykorzystywali rezerwy gotówki, przesuwali fundusze remontowe na bieżące operacje, korzystali z dostępnych narzędzi pomocowych z państwa i z sektora bankowego, w tym moratoriów na spłaty kredytów. Ale przy zerowym przychodzie trudno z pakietów pomocowych pokryć chociażby koszty stałe. Nawet przy zamkniętym hotelu, te tylko w około 16% są pokryte przez szeroko rozumianą pomoc państwa,

wskazuje Agata Janda.

Dodatkowo, koszty restrukturyzacji zadłużenia wzrastają, a banki mało przychylnie podchodzą do udzielania kredytów dla branży. Trudną sytuację właścicieli hoteli w Polsce potęguje też fakt, że w większości są to indywidualni przedsiębiorcy, a nie instytucjonalny kapitał, który jest obecny na bardziej dojrzałych rynkach hotelowych Europy. Prywatnym właścicielom szybciej kurczą rezerwy gotówki i mocniej dotyka ich niepewność panująca na rynku.

Ten negatywny sentyment powoli zaczyna przekładać się na decyzje właścicieli odnośnie sprzedaży hoteli. Póki co, widzimy przede wszystkim zmianę na poziomie mentalnym. Przedsiębiorcy, którzy przed pandemią nie rozważali sprzedaży swoich obiektów w ogóle, zaczynają teraz tę opcję brać pod uwagę. Na razie nie ma jednak po stronie właścicieli dużej elastyczności na poziomie ceny, a właśnie elastyczności poszukują inwestorzy zainteresowani obecnie rynkiem hotelowym,

tłumaczy Agata Janda.

Sektorem hotelowym interesują się inwestorzy oportunistyczni

Okresy dużej niepewności rynkowej generują wzmożone zainteresowanie kapitału oportunistycznego, który akceptuje zakupy na wyższym poziomie ryzyka, czyli po odpowiednio niższej cenie i przy wyższych stopach kapitalizacji. Celuje on zatem głównie w nieruchomości znajdujące się albo w trudnej sytuacji finansowej lub prawnej. Inną grupą funduszy są te, poszukujące obiektów z potencjałem do zmiany funkcji, zwłaszcza w ramach szeroko rozumianego sektora living, a także rebrandingu, czy modernizacji, co przełoży się na podniesienie jego wartości i pozwoli sprzedać dany produkt w wyższej cenie,

tłumaczy Jakub Kleban, Dyrektor w Dziale Wycen Nieruchomości, JLL.

Na razie jednak rynek nie wygenerował znaczących transakcji hotelowych, które byłyby pokłosiem pandemii, chociaż JLL obserwuje coraz więcej zakulisowych rozmów w sprawie potencjalnych sprzedaży. Warto jednak podkreślić, że na początku lutego tego roku została sfinalizowana sprzedaż Hotelu Regent (były Hyatt) przy ulicy Belwederskiej  w Warszawie. Syndyk przejął masę upadłości już w 2018 roku, ale dopiero w kwietniu ubiegłego roku zostały przedstawione warunki przetargu i aukcji. Hotel został kupiony przez PHN Property Management, spółkę zależną PHN i PHH za kwotę 130,5 mln PLN.

Pandemia przyspiesza zmiany

Pojawienie się COVID-19 wzmocniło globalne trendy hotelowe – począwszy od zmian dotyczących aranżacji części wspólnych i pokoju, a kończąc na coraz bardziej rozbudowanych rozwiązaniach technologicznych. Wiele grup hotelowych zgłasza chęć rozbudowywania marek hotelowych o pokoje z aneksami kuchennymi, bo od kilku lat takie właśnie pokoje coraz chętniej wybierają goście, a pandemia tylko przyśpieszyła ten trend. Grupa Accor z kolei wprowadza cyfrowy klucz do otwierania pokoi, czy uruchamiania windy, który będzie dostępny w formie aplikacji na telefon.

Mocnym impulsem do zmian było też wejście na giełdę Airbnb. Sukces spółki, której kapitalizacja obecnie przekracza kapitalizację Marriotta, Hiltona i Hyatta razem wziętych, pokazuje, że podróżni szukają lokalnych i autentycznych doświadczeń i w oparciu o to kryterium dokonują rezerwacji pokoi,

wskazuje Agata Janda.

Hotele będą dostosowane do nowych wymagań podróżujących, ponieważ na skutek pandemii granica pomiędzy podróżowaniem, pracą i życiem zaczęła się zacierać. Hotele powoli będą stawać się „one stop shop”, czyli miejscem gdzie wszystkie te elementy będzie można ze sobą połączyć.

Już teraz globalnie obserwujemy, że sale konferencyjne i lobby hotelowe są konwertowane i adaptowane pod przestrzenie coworkingowe, które szturmem wchodzą też do biur, a nawet centrów handlowych. Podobnych zmian z czasem możemy spodziewać się również w polskich hotelach. Wcześniej wspomniana elastyczność i umiejętność dostosowywania się do zmieniających się nastrojów konsumentów to warunek odbicia się rynków hotelowych na całym świecie,

podsumowuje Agata Janda.

Źródło: JLL.

Cisco ogłasza uruchomienie nowego centrum danych we Frankfurcie w Niemczech

All rights reserved to Sandra Cifo

All rights reserved to Sandra Cifo

Cisco ogłosiło utworzenie nowego centrum danych we Frankfurcie w Niemczech. Jego zadaniem będzie obsługa klientów działających na terenie Unii Europejskiej, ale także w obszarze EMEAR (Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki i Rosji), wykorzystujących w swojej pracy platformę do współpracy Webex. Nowe centrum danych ma zostać uruchomione do końca czerwca 2021 roku.

W ciągu ostatnich miesięcy zarówno sektor prywatny, jak i administracja publiczna znacząco rozszerzyły telepracę, aby zapewnić istotne usługi klientom i obywatelom. Przejście na pracę zdalną, w połączeniu z potrzebą utrzymywania łączności między rozproszonymi zespołami, zwiększyło zapotrzebowanie na platformy do współpracy oparte na chmurze. Od początku pandemii poziom stosowania cyfrowych narzędzi wspierających komunikację, takich jak Cisco Webex, wzrósł o 74 procent, w tym wykorzystanie platformy Webex zwiększało się do średnio 600 milionów użytkowników kwartalnie.

„Nie ma wątpliwości co do tego, że przyszłość pracy będzie miała charakter hybrydowy. Technologie do współpracy odgrywają kluczową rolę w cyfrowym wspieraniu pracowników, niezależnie od ich lokalizacji, języka czy biegłości w korzystaniu z technologii. Tempo innowacji w tej dziedzinie jest oszałamiające. W Cisco od września 2020 r. wprowadziliśmy ponad 400 nowych ulepszeń w platformie Webex, opartych na zasadach bezpieczeństwa i prywatności, które są podstawą naszych technologii i procesów” – powiedziała Wendy Mars, prezes Cisco na Europę, Bliski Wschód, Afrykę i Rosję.

Webex ma bogatą historię pomagania pracownikom w utrzymaniu produktywności i innowacyjności, gdziekolwiek się znajdują. Od wybuchu pandemii, Webex nie tylko stale pomaga firmom, ale stanowi również integralną platformę m.in. dla rządów, które mogą nadal zarządzać na odległość, dla lekarzy, którzy mogą bezpiecznie komunikować się z pacjentami, oraz dla edukatorów, którzy mogą uczyć zdalnie. W grudniu 2020 r. Cisco ogłosiło nową falę innowacji dla środowiska Webex z wizją zapewnienia 10-krotnie lepszych doświadczeń podczas wirtualnych spotkań. Wyeliminowanie barier językowych jest kluczowym krokiem do stworzenia prawdziwie globalnego, hybrydowego środowiska pracy. W związku z tym od marca 2021 r. klienci Cisco Webex mogą przedpremierowo korzystać z funkcji tłumaczenia w czasie rzeczywistym z języka angielskiego na ponad 100 innych języków.

W 2021 r. Cisco skaluje i ujednolica centra danych obsługujących Cisco Webex, aby zapewnić klientom większą elastyczność. Nowe centrum danych we Frankfurcie w Niemczech jest częścią tych działań i uzupełnia istniejące centra danych w regionie, zapewniając dodatkowe możliwości przechowywania danych na terenie Unii Europejskiej.

Źródło: Cisco.

WGN jest wyłącznym agentem sprzedaży gruntu inwestycyjnego w miejscowości turystycznej

SG168-856
WGN Szczecin został wyłącznym agentem sprzedaży atrakcyjnego gruntu położonego w odległości około 8 km od Międzyzdrojów.

Atrakcyjna działka inwestycyjna mieści się na wzgórzu przy klifie zalewu Szczecińskiego między dorzeczem Świny a jeziorem Wicko.

W skład nieruchomości będącej przedmiotem sprzedaży wchodzą także warunki zabudowy na hotel do czterech kondygnacji. Nieruchomość położona jest w bliskiej odległości od Wolińskiego parku narodowego, oraz około 1 km od mariny w Lubinie, dzięki czemu istnieje możliwość wypłynięcia na morze Bałtyckie.
Grunt inwestycyjny na sprzedaż, który posiada duży potencjał komercyjny, został wyceniony na kwotę rzędu 5 500 000 złotych.

Nowa Stacja w Pruszkowie z nowymi umowami najmu powierzchni

Nowa_Stacja_2021

Wkrótce w Centrum Handlowo- Rozrywkowym Nowa Stacja zostaną otwarte dwa nowe sklepy Gatta oraz Dealz. Salon Gatta rozpocznie działalność już w kwietniu, a Dealz na przełomie kwietnia i maja b.r.

„Cieszymy się, że kolejne firmy dostrzegają potencjał naszego centrum. Pandemia i ograniczenia z nią związane zweryfikowały rynek. Nam po pierwszym lockdownie udało się sprawnie powrócić do „formy“ sprzed pandemii, mimo iż część rozrywkowa centrum nie mogła i nadal nie może działać .“ – mówi Maciej Krzewiński COO i Członek Zarządu firmy ECC Real Estate, dewelopera Nowej Stacji. – „Naturalnie drugi lockdown utrudnił nam zadanie, ale nie był to czas stracony. Wykorzystaliśmy go na uporządkowanie centrum i optymalizację, dzięki której wygenerowaliśmy powierzchnię dla nowych najemców. Dziś optymistycznie patrzymy w przyszłość. Cieszy nas poszerzenie oferty o nowe marki, które nie były dotychczas dostępne w Pruszkowie. Jesteśmy zadowoleni, że nasza koncepcja kompaktowego centrum z kompleksową ofertą handlową, silnie związanego z lokalną społecznością, dobrze sprawdza się w nowej rzeczywistości.“

Nowe marki, które wkrótce pojawią się w Nowej Stacji mają już ugruntowaną pozycję na rynku. Gatta jest znanym, polskim producentem wysokiej jakości rajstop, skarpet, bielizny i odzieży damskiej. Choć w jej ofercie przeważają produkty dla kobiet, to także mężczyźni i dzieci znajdą tam coś dla siebie. Firma rozpoczęła działalność 25 lat temu i od tego czasu stale się rozwija. Jej domeną są rajstopy, tworzone w oparciu o nowoczesne technologie produkcyjne. Oprócz tego Gatta oferuje elegancką bieliznę, kostiumy kąpielowe oraz modne damskie ubrania. Salon Gatta o powierzchni 53 m2, który otworzy się na poziomie 0, w pasażu modowym, będzie znakomitym uzupełnieniem dotychczasowej oferty handlowej Nowej Stacji.

Z kolei Dealz jest międzynarodową siecią sklepów wielobranżowych należących do Pepco Group. W Dealz można znaleźć produkty znanych marek w korzystnych cenach. Szeroki asortyment ponad 3000 markowych produktów zapewnia wyjątkowy wybór artykułów: spożywczych, drogeryjnych, do dekoracji i wyposażenia domu, zabawek, narzędzi i produktów dla zwierząt. Pierwszy sklep tej marki został otwarty w Polsce w lutym 2018 roku w Swarzędzu k. Poznania. Dziś sklepów jest już blisko 80, a kolejny niebawem otworzy się w Nowej Stacji. Salon Dealz będzie się mieścił na poziomie 0, niedaleko wejścia od Sienkiewicza, w lokalu o powierzchni 446 m2.

mat.pras.

Budynek hotelowy z mikroapartamentami inwestycyjnymi – Legnicka 60C we Wrocławiu w połowie budowy

BY MADE_Legnicka 60C_Wrocław_fot. Mateusz Gzik_01

Ręcznie robiona płytka z Holandii zdobi część budynku Legnicka 60C we Wrocławiu, którego budowa postępuje przy Magnolia Park we Wrocławiu. Już na tym etapie widać, że obiekt prezentuje się lepiej niż na wizualizacjach. W środku trwa tynkowanie mikroapartamentów i wylewanie podłóg.

Spis treści:
Lepiej w rzeczywistości
Mikroapartament do wynajęcia

Legnicka 60C – budynek wznoszony tuż przy Magnolia Park we Wrocławiu – pełnych kształtów nabrał już jakiś czas temu, a teraz jest ozdabiany. Frontowa elewacja jest już prawie w całości pokryta płytkami o różnych odcieniach szarości, które wyglądają niczym ceglana mozaika. – Te płytki to wyjątkowy materiał elewacyjny, który produkowany jest w manufakturze holenderskiej według metody niemal niezmienionej od kilkudziesięciu lat – informuje Ewa Skibińska, marketing manager z Grupy BY MADE, która jest inwestorem Legnickiej 60C. – Te płytki, wytworzone z naturalnych komponentów, wyróżniają się wyglądem oraz jakością wykonania – dodaje.

Nowy budynek będzie pasował do sąsiednich m.in. do obiektu Tauron i do Magnolia Park, która częściowo jest zbudowana z cegły. Ze względu na nowoczesny styl Legnicka 60C wpisze się jednocześnie w otoczenie biurowców. Częścią wykańczanej obecnie elewacji będzie szklany pas okien, przez który światło naturalne będzie wpadało do klatek schodowych. Dobre nasłonecznienie lokali to natomiast zasługa dużych okien i charakterystycznych wcięć w bryle budynku.

Lepiej w rzeczywistości
Charakterystycznym motywem elewacji są także kolorowe części wystające poza obrys budynku. Architekci wybrali słoneczne odcienie pomarańczu i żółci, aby przełamać szare odcienie płytek. Motyw jest powtarzalny, ale elewacje z każdej strony będą wyglądały nieco inaczej, ponieważ kolorystyka wystających elementów będzie zróżnicowana. – Już teraz widać, że w rzeczywistości budynek będzie prezentował się piękniej niż na wizualizacjach – twierdzi Ewa Skibińska. Legnicka 60C została zaprojektowana w pracowni AP Szczepaniak, regularnie nagradzanej w Polsce i za granicą. Związani z nią architekci są twórcami pierwszego budynku z mikroapartamentami w Polsce. – Są w tej dziedzinie specjalistami wysokiej klasy – podkreśla Ewa Skibińska.

Prace toczą się także w środku, gdzie trwa wylewanie podłóg w częściach wspólnych oraz tynkowanie lokali. Całość – łącznie z wykończeniem i pełnym umeblowaniem lokali (ceny od 260 tys. zł brutto) – powinna być gotowa wiosną 2022 roku. Prace budowlane przebiegają zgodnie z harmonogramem i są wykonane mniej więcej w połowie.

Mikroapartament do wynajęcia
Legnicka 60C to budynek hotelowy z mikroapartamentami inwestycyjnymi, z przeznaczeniem na wynajem. Zaplanowano 129 takich lokali. Ich wielkość waha się od 16 do 30 mkw. Większość z nich to lokale jednopokojowe, ale będą także mikroapartamenty dwupokojowe, które teraz cieszą się większą popularnością u inwestorów. Wszystkie zostaną wykończone pod klucz w wysokim standardzie oraz wyposażone w meble i sprzęt. BY MADE oferuje potencjalnym właścicielom 3 pakiety zarządzania, a także pomoc doradców kredytowych oraz podatkowych. Po zakupie lokalu można odzyskać podatek VAT (23%).
Ważną częścią budynku, wpływającą na jego atrakcyjność zarówno w oczach właścicieli lokali, jak i ich przyszłych najemców, będą części wspólne: strefa do pracy zdalnej, taras widokowy na dachu i lokal gastronomiczny w budynku, a także miejsca parkingowe na zewnątrz.
Dużym atutem Legnickiej 60C jest położenie w Zachodnim Obszarze Biznesu i w pobliżu centrum Wrocławia. Taka lokalizacja zwiększa szanse na znalezienie najemców wśród miejscowych pracowników biurowych, osób przyjeżdżających do Wrocławia służbowo i w celach turystycznych, a także wśród studentów pobliskich i dalej oddalonych szkół wyższych.

BY MADE
Grupa BY MADE

Nowy właściciel parków logistycznych w Bydgoszczy i Stargardzie

inside hall WLP4 Bydgoszcz

Południowoafrykański fundusz Fortress REIT zakupił dwa parki logistyczne w Bydgoszczy i Stargardzie od Griffin Property Finance. Dla nabywcy jest to pierwsza bezpośrednia akwizycja w Polsce. Wartość transakcji nie została ujawniona.

Przedmiotem transakcji są dwa parki logistyczne – Waimea Logistic Park Bydgoszcz i Waimea Logistic Park Stargard, którego właścicielem było Griffin Property Finance, platforma finansowa zarządzana przez Griffin Real Estate, inwestora typu private equity specjalizującego się w sektorze nieruchomości. Waimea Logistic Park Bydgoszcz to 48 300 m kw. istniejącej powierzchni magazynowej z możliwością ekspansji do całkowitej powierzchni 91 000 m kw. GLA. Waimea Logistic Park Stargard natomiast składa się z istniejącej hali o powierzchni 11 500 m kw., z potencjałem na budowę kolejnych metrów do osiągnięcia docelowo powierzchni ok. 80 000 m kw. Oba projekty są świetnie zlokalizowane w ramach regionalnych stref przemysłowych w sąsiedztwie ważnych aglomeracji miejskich. Bliskość dróg ekspresowych oraz autostrad pozwala na szybki transport towarów, a bliskość zachodniej granicy powoduje duże zainteresowanie wynajmem ze strony polskich i zagranicznych firm.

„Fortress REIT jest trzecim co do wielkości REIT w RPA oraz największym właścicielem i deweloperem nieruchomości logistycznych typu core. Fortress jest również największym udziałowcem NEPI Rockcastle Plc, aktywnym w sektorze handlowym w Europie Środkowo-Wschodniej. Geograficzne położenie Europy Środkowo-Wschodniej oraz rozwinięta infrastruktura ułatwiają dostęp do rynków Europy Zachodniej i jednocześnie stanowią ważny argument za inwestowaniem w nieruchomości logistyczne w tym regionie. Odzwierciedla to dynamikę naszego rynku, na którym też doświadczamy rozwoju logistyki, a co za tym idzie naszą strategię. Fortress koncentruje się na nabywaniu i budowaniu najnowocześniejszych parków logistycznych i wierzymy, że w połączeniu z naszym doświadczeniem w logistyce, zarówno w procesie deweloperskim jak i budowlanym, ta akwizycja jest dla nas dopiero początkiem drogi” – skomentował Steve Brown, CEO, Fortress REIT.

„To duża satysfakcja, że oba projekty, które od początku wspieraliśmy kapitałowo, i dla których zapewniliśmy finansowanie, zostały tak dobrze przyjęte przez rynek, czego dowodem jest pełna komercjalizacja. To kolejny przykład projektu, który odnosi ponadprzeciętne korzyści dzięki zaangażowaniu Griffin Property Finance. Jesteśmy przekonani, że oba projekty mają duży potencjał deweloperski i zyskają uznanie kolejnych najemców” – skomentował Przemysław Czuk, Chief Financial Officer oraz Senior Partner w Griffin Real Estate.

„Cieszymy się z udanej transakcji. Jako deweloper wspieraliśmy swoim doświadczeniem dotychczasowego właściciela parków, a w trakcie negocjacji udało nam się wspomóc wiedzą i znajomością branży każdą ze stron. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie jakim obdarzył nas fundusz Fortress REIT” – skomentował Bartosz Klimek, Dyrektor ds. Wynajmu i Zarządzania Nieruchomościami w WHSA.

„Transakcja rozpoczęła się tuż przed pandemią i w dużej mierze odbywała się zdalnie. Wiele osób, które od kilku miesięcy codziennie współpracują w ramach tego projektu nigdy nie widziały się na żywo, dlatego tym bardziej cieszymy się z efektu tej współpracy, a sprzedającemu i kupującemu gratulujemy sukcesu” – komentuje Krzysztof Cipiur, Dyrektor w dziale Rynków Kapitałowych w Knight Frank.

„Transakcja jest doskonałym przykładem nieustającego zainteresowania inwestorów obiektami logistycznymi zlokalizowanymi w miastach regionalnych. Utrzymujący się pozytywny trend popytu na rynku najmu i bardzo dobre perspektywy dalszego rozwoju skłoniły naszego klienta, Fortress REIT, do wejścia na polski rynek przez akwizycje w Bydgoszczy i Stargardzie” – komentuje Aleksandra Sierocińska, Starszy Konsultant w dziale Rynków Kapitałowych w Cushman & Wakefield.

Nowym partnerem funduszu Fortress REIT w rozbudowie, komercjalizacji i zarządzaniu została firma Wiamea Holding SA, która będzie świadczyła usługi na rzecz nowego właściciela inwestycji.

Podczas transakcji, platforma Griffin Property Finance reprezentowana była przez firmę doradczą Knight Frank, a kupujący przez Cushman & Wakefield. Ponadto, doradztwo podatkowe i finansowe świadczone było przez PwC, doradztwo techniczne przez Cushman & Wakefield, a prawne przez kancelarię Dentons, SSW Solutions, Allen&Overy oraz White&Case.

mat.pras.

 

Branża budowlana w kryzysie klimatycznym

joshua-sortino-215039-unsplash
The World Economic Forum stawia kryzys klimatyczny na pierwszym miejscu listy wyzwań dla biznesu w 2021 roku i ogłasza „Net-Zero Challenge”. Najczęściej pojawiającym się hasłem działań proekologicznych na arenie międzynarodowej jest dekarbonizacja globalnych łańcuchów dostaw, z czego transport drogowy uznaje się za głównego winowajcę zanieczyszczenia środowiska. Tutaj też rozwijane są technologie związane z napędem pojazdów. Dlatego samochody elektryczne czy silniki wodorowe to tematy szeroko omawiane na szczeblach rządowych i komentowane w mediach. Tymczasem transport to nie jedyny sektor, który potrzebuje natychmiastowej zmiany. Branża budowlana odpowiada za 10 proc. światowej emisji gazów cieplarnianych. Co więcej od ponad pół wieku budujemy tak samo. Bill Gates miał rację, mówiąc, że to właśnie budownictwo będzie najtrudniejszym wyzwaniem w kryzysie klimatycznym. Czy samorządy i inwestorzy mają wybór?

Jak budować miasta w przyszłości?

Urbanizacja to jeden z megatrendów, który będzie miał największy wpływ na rynek nieruchomości w ciągu najbliższych 5-10 lat. Krajobraz branży budowlanej w czasach COVID-19 będzie kształtować dalszy wzrost populacji zamieszkującej tereny miejskie, która pomiędzy 2000 a 2018 rokiem zwiększyła się z 71 do 75 proc. Przewiduje się, że do 2030 roku osiągnie poziom 77,5 proc. Pandemia tylko przyspieszy to zjawisko, co przyczyni się do rozbudowy istniejących aglomeracji i kształtowania zupełnie nowych środowisk miejskich. Jakie wyzwanie stoi przed samorządami, urbanistami, architektami i inwestorami prywatnymi?

Obecnie biznes i samorządy mierzą się z dwoma kluczowymi wyzwaniami. Jest to kryzys klimatyczny oraz osłabienie gospodarek krajowych w wyniku pandemii. Obie sytuacje wymagają szczególnego reagowania ze strony rządów, ale też przedsiębiorców i sektora przemysłowo-produkcyjnego. Na poziomie ochrony środowiska mówimy przede wszystkim o wydajności. W branży budowlanej, choć nie tylko, określenie ‘efficiency’ staje się kluczem do strategii zrównoważonego rozwoju zarówno miast, jak i firm. Wydajność energetyczna samego procesu powstawania budynków jest tak samo ważna jak wdrożenie rozwiązań ekologicznych w gotowych obiektach. Dlatego budownictwo konwencjonalne, które do niedawna było traktowane jak etos i nie zmieniło się znacząco od ponad 50 lat, zaczyna dzielić się rynkiem nieruchomości z budownictwem modułowym. Technologia wolumetryczna pozwala tworzyć gotowe moduły i budynki w fabryce, co ogranicza oddziaływanie dwutlenku węgla na atmosferę w stosunku do tradycyjnych prac budowlanych. Ponadto nowoczesne moduły to oszczędność pieniędzy, a opłacalność inwestycji w erze pandemii to kolejny czynnik, który długo jeszcze będzie determinował światową gospodarkę, a tym samym decyzje samorządów i duże przedsięwzięcia inwestorów,

wyjaśnia dr Ewelina Woźniak-Szpakiewicz, DMDmodular.

Czy zrównoważone budownictwo jest możliwe?

Konferencja “United Nations Climate Change” 2021 przyniosła obiecujące deklaracje przedstawicieli największych gospodarek. Unia Europejska wraz z Wielką Brytanią podtrzymują swój plan klimatyczny, by osiągnąć poziom zero-emisyjności do 2050 roku. Korea Południowa oraz Japonia dołączyły się do tych celów klimatycznych, a Chiny, które wydzielają obecnie najwięcej gazów cieplarnianych, chcą zredukować swój negatywny wpływ na środowisko nie później niż do 2060 roku. Natomiast Stany Zjednoczone wyliczyły, że 75 proc. gałęzi przemysłu i produkcji tego kraju może osiągnąć zeroemisyjność w ciągu najbliższych kilku lat.
Tymczasem jednym z największych wyzwań dla ambitnych planów tych rządów jest budownictwo. Dane potwierdzają zjawisko marnowania zasobów naturalnych i zanieczyszczenia środowiska przez tradycyjne procesy projektowo-budowlane.
– Według raportu Transparency Market Research ilość odpadów budowlanych wytwarzanych każdego roku na całym świecie podwoi się do 2,2 miliarda ton do 2025 roku.
– W XX wieku nastąpił 23-krotny wzrost zasobów naturalnych wykorzystywanych do budowy.
– Na całym świecie istnieje ponad 800 miliardów ton „zapasów” zasobów naturalnych uwiązanych w powstałych konstrukcjach, z czego dwie trzecie w samych krajach uprzemysłowionych.
– Budownictwo (czyt. tradycyjne) jest drugim, po produkcji żywności, sektorem gospodarki, który odpowiada za największą liczbę ton gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery. Na przykład sama produkcja cementu stanowi około 5 proc. światowej emisji dwutlenku węgla.
– Brytyjscy naukowcy wyliczyli, że tamtejsza branża budowlana odpowiada za około 55 proc. wykorzystania zasobów naturalnych, a konstruowanie kolejnych obiektów generuje 50 proc. emisji CO2 do atmosfery. Natomiast budowa jednego domu to aż 11 ton odpadów budowlanych.

Naszym zadaniem jako alternatywnej inżynierii budowlanej jest rozwijanie i oferowanie klientom technologii modułowej 3D[1], którą cechuje bardzo niski ślad węglowy oraz wysoki wskaźnik recyklingu. Dla przykładu 85 proc. stali używanej do naszych produkcji pochodzi z odzysku surowców wtórnych, a 98 proc. odpadu typu karton gips oddajemy do ponownego przetworzenia na płyty gipsowe. Ponadto około 90 proc. całej produkcji budynków modułowych powstaje w pełni kontrolowanych warunkach fabrycznych. Dlatego w ciągu ostatnich dwóch lat zainteresowanie wśród inwestorów – samorządowych i prywatnych – wzrosło niemal o 100 proc. Budownictwo modułowe to alternatywne, mądre i innowacyjne uzupełnienie tradycyjnego sektora budowlanego, znacznie bardziej wydajne i rozsądne w gospodarowaniu zasobami naturalnymi,

przekonuje prezes DMDmodular, Woźniak-Szpakiewicz.

Technologia to nie wszystko

DMDmodular szacuje, że w ciągu 2-3 lat sektor budownictwa modułowego w Polsce przekroczy 1 proc. wartości całego rynku budowlanego, czyli około 700 mln złotych. Jednak potencjał tego segmentu biznesowego jest znacznie większy. W Wielkiej Brytanii udział technologii modułowej w nieruchomościach komercyjnych i prywatnych stanowi aż 8%. Natomiast Stany Zjednoczone zbliżają się do 5%. Polska podąża za globalnym trendem, stając się wewnętrznym rynkiem dla technologii modułowej. Buduje silną pozycję wyspecjalizowanego producenta i eksportera wykorzystującego własną technologię. Dowodem są takie realizacje jak choćby najwyższy modułowy hotel na świecie, do realizacji którego została wybrana m.in. polska firma ze Skawiny pod Krakowem. To także potwierdzenie, że moduły z powodzeniem mogą tworzyć prestiżowe projekty architektoniczno-budowlane.

W 2015 roku Marriott wykorzystał konstrukcje modułowe w ponad 70 projektach w USA. Eric Jacobs, odpowiedzialny za strategię rozwoju sieci, przyznaje, że dzięki budownictwu modułowemu skrócili czas budowy swoich obiektów o pół roku, czyli zamiast 18-24 miesięcy mogli otworzyć hotel w mniej niż rok. Po tę technologię sięgają również inwestorzy działający w segmencie akademików, co-livingu czy sektorze mieszkalnym jedno- i wielorodzinnym. Wszędzie tam, gdzie liczą się czas, jakość, ekologia i rozsądne koszty budownictwo modułowe zaczyna być coraz bardziej atrakcyjnym wyborem.

Czy po COVID będziemy budować uważniej?

W 2019 roku odnotowano najwyższy od czasów drugiej wojny światowej poziom emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Podczas pandemii związanej z COVID-19 nastąpił spadek wydzielania dwutlenku węgla o około 5-10% w stosunku do roku poprzedniego. Jednak, aby wejść na drogę długoterminowej polityki ograniczania emisji CO2, takie spadki powinny następować każdego roku, a nie wyłącznie w momencie zamykania gospodarek krajowych. Dlatego sektory przemysłowe i produkcyjne najbardziej odpowiedzialne za zanieczyszczenie środowiska muszą teraz otworzyć się na rozwiązania i innowacje, które uzdrowią światową ekonomię, ale ze szczególnym uwzględnieniem ekologii.

Recykling materiałów i odpowiedzialność producentów za generowane odpady budowlane to jedno, ale branża jest gotowa na nowe rozwiązania, które dotychczas pozostawały w tle. Dojrzałe rynki – głównie holenderski i brytyjski – świadomie korzystają z innowacji i elastyczności technologii wolumetrycznej. Australia, Stany Zjednoczone i Chiny również idą w tym kierunku. W Polsce wciąż konieczne jest edukowanie i inspirowanie architektów, projektantów oraz inwestorów, a także władz samorządowych do podejmowania śmiałych decyzji w duchu ekologii. Rynek modułowy to konstruowanie nawet najbardziej skomplikowanych obiektów w sposób bardziej zrównoważony na każdym etapie. Musimy zacząć budować w Polsce wydajniej, a 2021 rok będzie przełomowy dla naszej branży,

ocenia Ewelina Woźniak-Szpakiewicz.

mat.pras.

Perspektywa najemcy i inwestora: biura na Śląsku

DL Piano_DL Invest Group
Śląsk to jeden z najszybciej rozwijających się regionów w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE). To tutaj mieści się siedziba Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, jednej z najlepszych stref ekonomicznych na świecie według FDI Business Financial Times. Katowice, stolica Śląska to także jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w CEE. Jest to region o najwyższym poziomie urbanizacji i gęstości zaludnienia w Polsce. Lokalizacja, infrastruktura, a także duża ilość uczelni wyższych i idąca za tym dostępność wykształconej kadry czyni z Katowic i pobliskich miejscowości jeden z najważniejszych ośrodków SSC/BPO na mapie kraju. Podążają za tym inwestycje na rynku nieruchomości i dynamiczny rozwój rynku nowoczesnych powierzchni biurowych.

„Katowice wyrastają na jedno z najważniejszych centrów BPO /SSC (business process outsourcing / shared services centers) w Polsce. Zatrudnienie w sektorze usług biznesowych na terenie Katowic znalazło 18 600 osób (stan na 2019 rok), co stanowi ponad 6,3% osób zatrudnionych w tym sektorze w kraju. Na terenie Katowic swoje biura otworzyły między innymi: Honeywell, Huawei, Fujitsu Technology Solutions, Keywords Studios oraz Accenture” – mówi Dominik Leszczyński, założyciel i CEO DL Invest Group, katowickiej spółki inwestycyjnej i deweloperskiej działającej na Śląsku w sektorach komercyjnych rynku nieruchomości. „Przewidujemy, że trend ten będzie się utrzymywał w szczególności podmioty, które do tej pory rozwijały swoje centra usług na rynkach rozwiniętych lub azjatyckich, mogą być szczególnie zainteresowane budową centr usług w miastach regionalnych takich jak Katowice, czy też Gliwice, bliżej ich rodzimych rynków w ponad 4 milionowej aglomeracji zapewniającej nowoczesną powierzchnię biurową oraz wykfalifikowanych specjalistów. To między innymi z myślą o nich rozwijamy kolejne, wysokiej jakości projekty biurowe. Jest to między innymi DL Tower, który na koniec roku dostarczy na katowicki rynek 17 000 mkw. nowoczesnej powierzchni oraz DL Prime, który powstaje w pobliskich Gliwicach, i w którym znajdzie się 19 000 mkw. powierzchni. W tym drugim przypadku naszym głównym najemcą będzie spółka ze wspomnianego sektora BPO / SSC: ista Shared Services, która już wynajęła blisko 8 000 mkw. powierzchni w tym projekcie. DL Prime do użytku zostanie oddany w IV kwartale 2022 roku” – dodaje Dominik Leszczyński.

Transakcje takie, jak powyższa potwierdzają, że zarządzający patrzą na biznes w dłuższej perspektywie i obecna sytuacja epidemiczna nie zmienia ich dalekosiężnych planów dotyczących rozwoju. Potwierdzają to między innymi słowa Jacka Stycznia, Prezesa Zarządu ista Shared Serices Polska: „Nowy budynek daje nam wiele możliwości aranżacyjnych. Wielkość pięter ułatwi nam komunikację, która wpływa na organizację pracy, naszą produktywność oraz optymalizację kosztów. Firma cały czas prowadzi rekrutacje i ciągle się rozwija, również w obecnej, szczególnej sytuacji. Jesteśmy przekonani, że w naszym nowym budynku przywitamy również nowych pracowników.”

Na elastyczność, ale także specyficzne funkcje obecne w przestrzeniach budynków biurowych zwraca uwagę Mariusz Płaziński, Pełnomocnik Zarządu, Dyrektor Regionalny w Securitas Polska, która to firma nowe powierzchnie w katowickim biurowcu DL Piano objęła w październiku minionego roku: „Wybierając biuro na siedzibę naszego oddziału kierowaliśmy się przede wszystkim dobrem naszych pracowników. Korzenie firmy leżą w Szwecji – tam powstał Securitas, jako firma rodzinna – i takie wartości, jak dobro pracownika, budowanie relacji w oparciu o szacunek, kultura i etyka pracy to wartości, na których opiera się funkcjonowanie Securitas. Zależało nam więc na tym, aby nasi pracownicy mogli pracować w komfortowej przestrzeni i aby mogli łatwo i szybko dojechać do pracy samochodem lub komunikacją miejską. Wielkim atutem budynku, w którym mamy siedzibę, jest bogata oferta handlowo-usługowa dostępna na parterze, dzięki której nasi pracownicy mogą zrobić podstawowe zakupy, co jest niezmiernie ważne w obecnej sytuacji, kiedy zaleca się ograniczenia w poruszaniu się po mieście”.
Tak sytuację na rynku powierzchni biurowych w Katowicach ocenia Katarzyna Lipka, Head of Consulting & Research w Cushman & Wakefield:
„Katowice to piąty co do wielkości rynek biurowy w Polsce po Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. W ostatnich latach Katowice stały się siedzibą wielu korporacji z sektora nowoczesnych usług biznesowych. Rozwój tego sektora w mieście był możliwy dzięki dobrze rozwiniętej infrastrukturze i silnemu potencjałowi akademickiemu. Rok 2020 w Katowicach charakteryzował się wysokim poziomem podaży, która wyniosła ponad 60 000 mkw. i była znacznie większa niż rok wcześniej. Do największych budynków oddanych do użytkowania w ubiegłym roku należą: Face2face A i B o łącznej powierzchni ok. 45 000 mkw., DL Piano, 17 000 mkw. oraz Global Office Park, 4 000 mkw. Na koniec 2020 roku w budowie znajdowało się ok. 220 000 mkw., co oznacza, że podaż w kolejnych 2-3 latach znajdzie się na bardzo wysokim poziomie”.
Mimo spowolnienia spowodowanego wybuchem pandemii, aktywność na rynku najmu w Katowicach w 2020 roku była relatywnie silna i łączna wielkość wszystkich transakcji najmu osiągnęła blisko 65 000 mkw. Jest to wartość o 24% niższa niż rok wcześniej, ale równocześnie oznacza ponad 30%-owy wzrost w porównaniu do średniorocznej wielkości z ostatnich 5 lat. W Katowicach dominują firmy z branży IT, które w ciągu ostatnich 5 lat wynajęły powierzchnię, która stanowiła ponad 37% łącznej wielkości wszystkich transakcji najmu zawartych na rynku” – podsumowuje Katarzyna Lipka.
„Katowice i Śląsk bardzo dużo zrobiły, aby znaleźć się w obecnej sytuacji, dynamicznie rozwijającego się ośrodka miejskiego i regionu, który przyciąga inwestorów, pracowników i studentów z kraju i zza granicy. Nagradzana Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, na terenie której od początku jej istnienia 380 firm zainwestowało przeszło 36 miliardów złotych, wyróżnienia dla Katowic między innymi w rankingu fDi Magazine Polish Cities of the Future 2019/2020, w którym Katowice zajęły pierwsze miejsce, a który ocenia atrakcyjność polskich miast dla inwestycji zagranicznych to tylko wybrane zwieńczenia podjętych wcześniej działań” – podsumowuje Dominik Leszczyński. „Miniony rok był dla DL Invest Group rokiem wytężonej pracy. Firma podpisała ponad 50 umów najmu. Do najważniejszych transakcji w tym okresie należą umowy podpisane ze wspomnianą już firmą ista Shared Services Polska (blisko 8 000 mkw., Gliwce, DL Prime), Asseco Business Solutions (Katowice, DL Piano), TTC (Katowice, DL Piano), Securitas (Katowice, DL Piano) oraz umowy podpisane w ramach nowego konceptu biur serwisowanych DL Space, których łączny metraż w roku 2020 wyniósł ponad 1000 mkw. To potwierdza potencjał śląskiego regionu” – zauważa Dominik Leszczyński.

mat.pras.

Inwestycje: Paweł Zylm inwestuje w start-up fintechowy simpl.rent

Paweł Zylm

simpl.rent zyskuje doświadczonego inwestora. Paweł Zylm wesprze polsko-brytyjski start-up w rozwoju produktów bankowych i ubezpieczeniowych.

Simpl.rent wprowadził na rynek wynajmu mieszkań nowy standard w postaci Certyfikatu Najemcy. Za pomocą platformy online właściciel lub zarządca mieszkania na wynajem może sprawdzić wiarygodność finansową potencjalnego najemcy przed podpisaniem umowy. Perspektywa dalszego rozwoju start-upu, który rewolucjonizuje branżę w Polsce, przyciągnęła uwagę Pawła Zylma, anioła biznesu, dawniej prezesa BRE Ubezpieczenia.

Paweł Zylm dołącza do simpl.rent wnosząc swoje doświadczenie w bankowości oraz ubezpieczeniach. Inwestor został niedawno doceniony przez środowisko start-upowe otrzymując nagrodę Business Angel of the Year 2020 w kategorii Nagroda Ekosystemu.

Simpl.rent został założony w 2019 roku, a od 2020 roku platforma do weryfikacji najemców mieszkań online zaczęła swoją działalność komercyjną. Dzięki simpl.rent, który integruje znane rozwiązania jak weryfikacja tożsamości, czy otwarta bankowość, możliwe jest szybkie, bezpieczne i w pełni online sprawdzenie najemcy w trzech obszarach przed podpisaniem umowy. Potwierdzana jest tożsamość, porównywane są miesięczne zarobki w stosunku do ustalonego czynszu oraz sprawdzane są ewentualne zaległości w spłacaniu wcześniejszych zobowiązań. Efektem procesu jest Certyfikat Najemcy, dzięki któremu wynajmujący może podjąć decyzję o podpisaniu umowy z zainteresowanym, jednocześnie nie mając wglądu w wrażliwe dane, jak np. wysokość zarobków. Z weryfikacji simpl.rent korzysta Otodom i Grupa OLX.

Następnymi etapami rozwoju simpl.rent jest włączenie w proces weryfikacji możliwości zabezpieczenia finansowego właściciela i najemcy, co mogą zapewnić produkty ubezpieczeniowe, np dodatkowe ubezpieczenie ruchomości najemcy, ubezpieczenie płatności czynszu oraz bankowe, np. mikrokredyt zamiast kaucji.

– Od pierwszego spotkania z zespołem, simpl.rent wydał się świetnym pomysłem. Wprowadzamy wysoki standard na rynek wynajmu mieszkań, dzięki któremu podnosimy wzajemne bezpieczeństwo wynajmujących i najemców. Jednocześnie wprowadzamy nowe technologie do bardzo tradycyjnej branży, przyspieszając jej digitalizację. Z punktu widzenia inwestora ważne jest, że cały pomysł może być rozwijany o różne produkty i będzie dojrzewał w miarę ich dodawania, stając się, na co mamy dużą nadzieję, kompleksową platformą dla wynajmujących i najemców – mówi Paweł Zylm, anioł biznesu, inwestor simpl.rent.

– Doświadczenie Pawła Zylma będzie dla nas nieocenione przy rozwoju simpl.rent, szczególnie o usługi typowo finansowe. Stawiamy na bezpieczny, komfortowy proces weryfikacji, w którym użytkownik sam wybiera w jaki sposób chce zostać sprawdzony w zakresie tożsamości i zarobków. Pozostałe dane dostarczają nam najważniejsze podmioty gromadzące informacje o kredytobiorcach i płatnikach w Polsce. Dbamy bardzo o to żeby nasza aplikacja była intuicyjna i maksymalnie uproszczona – mówi Piotr Pajda, simpl.rent.

Szczegóły finansowe inwestycji pozostają poufne.

Z weryfikacji za pomocą simpl.rent korzysta portal Otodom i Grupa OLX. Dane dostarczają KRD, ERIF oraz BIG Infomonitor, dzięki któremu simpl.rent ma także dostęp do danych Biura Informacji Kredytowej. Partnerami branżowym są Stowarzyszenie Mieszkanicznik i Stowarzyszenie Pomorskie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (SPPON).

mat.pras.

Deweloper Panattoni zbuduje kolejne centrum logistyczne na Pomorzu Zachodnim

Panattoni Park_low

Panattoni, lider rynku nieruchomości przemysłowych w Europie, zbuduje kolejne centrum logistyczne na Pomorzu Zachodnim – Panattoni Park Stargard. Inwestycja składać się będzie z trzech hal o łącznej powierzchni aż 172 000 m kw. Jej atut to położenie – na styku korytarza transportowego ze Skandynawii na południe oraz tras do Berlina. Budowa parku ruszy jeszcze w tym roku.

Na Pomorzu Zachodnim Panattoni wybudowało do tej pory blisko 500 000 m kw. powierzchni magazynowo-przemysłowej. Region staje się niezwykle atrakcyjny dla firm, które dystrybuują swoje towary nie tylko w Polsce zachodniej, ale również na teren Skandynawii oraz Niemiec. To zaleta pobliskiego portu w Świnoujściu oraz granicy z Niemcami. Od przejścia granicznego w Świnoujściu dzielą Stargard 134 km, a do przejścia  w Lubieszynie jest tylko 80 km. Stolica Niemiec – Berlin – położona jest zaledwie 170 km dalej, a więc trzykrotnie bliżej niż Warszawa.

– „Niemcy to nasz główny partner handlowy od lat, ale teraz Polska wyrasta na głównego dostawcę towarów do Niemiec w Europie. Niemiecki Urząd Statystyczny właśnie poinformował, że Polska po raz pierwszy została piątym najważniejszym partnerem handlowym Niemiec, wyprzedzając w tym zestawieniu Włochy i plasując się za Chinami, Holandią, USA, FrancjąTo wskazuje na rosnące znaczenie Polski dla niemieckiego handlu zagranicznego. W ubiegłym roku obroty handlowe między naszymi krajami wyniosły blisko 123 mld euro” – mówi Dorota Jagodzińska-Sasson, Managing Director, Panattoni.

Panattoni Park Stargard będzie realizowany przy ulicy Metalowej na przedmieściach miasta. Na 30-hektarowej działce powstaną w sumie 3 budynki, z których każdy będzie liczył nieco ponad 57 000 m kw. Najemcy z różnych branż będą mogli korzystać z elastycznych modułów, które pozwolą zarówno na obsługę procesów magazynowych, jak i produkcyjnych. Park będzie certyfikowany w systemie BREEAM na poziomie „Very Good”, tym samym spełni wysokie wymagania środowiskowe. Najemcy mogą liczyć w związku z tym na zdecydowanie niższe koszty obsługi, jeśli chodzi o zużycie wody i energii. Deweloper zadba także o środowisko naturalne wokół parku oraz well-being przyszłych pracowników parku.

Zaledwie 34 km będą dzieliły park od autostrady A6, stanowiącej kontynuację niemieckiej autostrady A11 i tworzącej z nią połączenie Szczecin–Berlin w ciągu międzynarodowego szlaku drogowego E28 do Rosji (Kaliningrad), na Litwę i Białoruś. Pod Szczecinem A6 jest też częścią  drogi ekspresowej S3, która biegnie wzdłuż zachodniej granicy Polski od portów morskich Szczecin-Świnoujście do granicy z Czechami na południu. Trasa stanowi część międzynarodowego korytarza E65, łączącego Szwecję z Południem Europy. W niewielkiej odległości od Stargardu znajduje się też trasa S10 łącząca zespół portów morskich z aglomeracją warszawską (583 km). Niedaleko planowanego parku znajduje się także lotnisko Szczecin-Goleniów. Od centrum stolicy województwa park dzieli 45 km.

Źródło: Panattoni.

Firma CTP ogłasza zamiar przeprowadzenia emisji akcji i wprowadzenia spółki na giełdę w Amsterdamie

CTPark_Opole (1)

CTP B.V. („CTP” lub „Spółka” lub, wraz ze swoimi spółkami zależnymi, „Grupa”), wiodący zintegrowany europejski właściciel i deweloper nieruchomości logistycznych, ogłasza zamiar przeprowadzenia pierwszej oferty („Oferta”) oraz ubiegania się o dopuszczenie do notowań i obrotu akcji („Akcje”) na platformie Euronext Amsterdam, rynku regulowanym giełdy Euronext Amsterdam N.V („Euronext Amsterdam”) („Notowanie”).

CTP jest jedną z pięciu największych europejskich firm działających na rynku nieruchomości logistycznych i największym w Europie Środkowo-Wschodniej właścicielem oraz deweloperem nieruchomości logistycznych pod względem powierzchni najmu brutto („GLA”). Po 22 latach sukcesów biznesowych, opartych o organiczny, wysoko rentowny wzrost, Spółka jest gotowa na kolejny etap rozwoju. W związku ze zmianą strategii finansowania Grupy, w 2020 roku CTP zadebiutowała na międzynarodowym rynku obligacji. W październiku 2020 roku CTP z sukcesem wyemitowała swoją pierwszą serię zielonych obligacji o wartości 650 mln euro, a następne przeprowadziła dwie kolejne emisje zielonych obligacji na korzystnych warunkach, co pozwoliło Spółce uzyskać łączną kwotę przekraczającą obecnie 1,5 mld euro. Po udanej emisji obligacji o ratingu inwestycyjnym, CTP planuje obecnie dostęp do rynków kapitałowych, aby sfinansować dalszy wzrost Spółki.

Celem planowanej Oferty jest przyspieszenie realizacji strategii rozwoju CTP poprzez finansowanie projektów deweloperskich i działalności budowlanej Grupy, selektywnych zakupów nieruchomości oraz spłaty zadłużenia. Przewiduje się, że w ramach pierwszej emisji akcji, skierowanej do inwestorów instytucjonalnych, zostaną pozyskane wpływy brutto w wysokości pomiędzy 800 mln a miliardem euro wraz z opcją dodatkowego przydziału akcji. Oczekuje się, że Oferta zostanie przeprowadzona w najbliższych tygodniach, w zależności od warunków rynkowych oraz innych istotnych czynników.

CTP odgrywa wiodącą rolę i stale zwiększa udziały na rynkach logistycznych w Czechach, Rumunii, na Węgrzech i Słowacji. Spółka jest najszybciej rozwijającym się deweloperem nieruchomości logistycznych w Serbii oraz zwiększa skalę działalność w Polsce, Austrii i Bułgarii. Na początku lutego br. CTP nawiązała strategiczne partnerstwo z działającą w Polsce spółką MDC², by wybudować w całym kraju parki biznesowe z pełnym serwisem w ramach sieci CTPark. Budowa pierwszych trzech obiektów rozpocznie się w I kw. 2021 roku. W pierwszym roku realizacji projektu CTP zainwestuje 200 mln euro.

Remon Vos, założyciel i CEO CTP powiedział: „Kiedy zakładałem CTP, byłem podbudowany duchem przedsiębiorczości i wyjątkową atmosferą panującą w Europie Środkowo-Wschodniej. Rozpoczęliśmy nasz pierwszy projekt tuż pod Pragą i obecnie, 22 lata później, jesteśmy największym właścicielem i deweloperem obiektów logistycznych w regionie. Czerpie on ogromne korzyści z pozytywnych trendów makroekonomicznych, które napędzają wzrost strukturalny. Perspektywy dla nieruchomości logistycznych na całym świecie są bardzo atrakcyjne, z wieloma pozytywnymi czynnikami, przyśpieszonymi przez COVID-19. Szybki wzrost penetracji e-commerce powoduje długoterminową zmianę w popycie na usługi i powierzchnie logistyczne. Znacząco przekroczyliśmy udział w rynku w tym regionie i otworzyliśmy się na nowe rynki.
Przez te wszystkie lata naszą misją pozostawało budowanie, posiadanie i najem najbardziej zrównoważonej, wysokiej jakości sieci parków logistycznych w Europie. Dzięki naszemu zintegrowanemu modelowi biznesowemu, nie tylko byliśmy w stanie wygenerować ponad 10% stopę zwrotu z kosztów budowy, ale także pozostajemy długoterminowym, zaangażowanym właścicielem naszych nieruchomości. Aktywa CTP w 100% posiadają certyfikację BREEAM, są gotowe do wykorzystania energii słonecznej, a do końca tego roku osiągniemy neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla w naszej działalności. Mamy ambicję, aby pozytywnie wpływać na społeczności, w których działamy, podejmując liczne inicjatywy w tym zakresie, takie jak uruchomienie działań „zero odpadów” i zalesiania. W minionym roku zwiększyliśmy tempo wprowadzania innowacji i ciężko pracowaliśmy nad utrzymaniem szybkiego wzrostu firmy. Dzięki znacznie wzmocnionej strukturze organizacyjnej jesteśmy dobrze przygotowani do dalszego rozwoju.
Po 22 latach kontroli właścicielskiej jesteśmy gotowi do przeprowadzenia kolejnego etapu. Wierzymy, że połączenie naszej skali, doświadczenia i silnych perspektyw wzrostu sprawiają, że CTP jest atrakcyjną okazją inwestycyjną. Mamy silną platformę do dalszego rozwoju w Europie i jesteśmy przygotowani do zapewniania trwałych wzrostów, działając w najbardziej atrakcyjnym segmencie nieruchomości. Dzięki obecność na giełdzie Euronext w Amsterdamie będziemy mogli wykorzystać dotychczasową pozytywną dynamikę i zyskać dostęp do szerszego zakresu opcji pozyskiwania kapitału.”

Richard Wilkinson, CFO w CTP stwierdził: „W 2020 roku poczyniliśmy znaczne postępy: odnotowaliśmy dalsze wzrosty pod względem portfela, przychodów z najmu i zysku. Dzięki ekspansji w Bułgarii i Austrii, zwiększyliśmy także nasze udziały na regionalnym rynku i stan posiadania w Europie Środkowo-Wschodniej. Aby zrealizować nasze ambitne cele w zakresie rozwoju, wzmocniliśmy naszą organizację, zwiększyliśmy liczbę pracowników i zoptymalizowaliśmy strukturę korporacyjną. Ponadto, zostaliśmy dostrzeżeni przez międzynarodowe rynki kapitałowe: udało nam się uzyskać dwa ratingi inwestycyjne, a nasze obligacje od momentu emisji osiągają bardzo dobre wyniki.
Działamy w atrakcyjnym sektorze, z wysoką lojalnością najemców i zwiększoną satysfakcją biznesową. Nasz portfel zamówień wygląda imponująco i jesteśmy dobrze przygotowani do wykorzystania sprzyjających okoliczności rynkowych, dostarczając poszukiwane na rynku rozwiązania. Nasza wizja “Parkmakers” doskonale wpisuje się w czynniki wzrostu na naszych rynkach: 10 największych parków stanowi obecnie 58% całkowitej powierzchni najmu brutto (GLA), a ich lokalizacja umożliwia nam obsługę stolic i strategicznych węzłów logistycznych. W naszych działaniach spoglądajmy w przyszłość z ambicją: w marcu 2021 roku posiadamy ok. milion mkw. w budowie, z czego 62% jest już wynajęte i jesteśmy na dobrej drodze do realizacji naszego celu 10-23, którym jest posiadanie ponad 10 mln mkw. powierzchni GLA do 2023 roku.”

Źródło: CTP.

Kobiety zajmują ważne miejsce na rynku nieruchomości


Są pracowite, empatyczne, świetnie przygotowane i odważne, a takie cechy, jak ostrożność i konsekwentne dążenie do celu sprawiają, że kobiety bardzo dobrze sprawdzają się również w trudniejszych momentach na rynku – mówi Marta Kulik, HR Business Partner w firmie Cresa Polska.

Branża nieruchomości staje się coraz bardziej atrakcyjnym środowiskiem pracy dla kobiet, gdzie mogą wykorzystać swoje zdolności organizacyjne oraz talent do negocjacji. Z kolei ich upór i pracowitość sprawiają, że doskonale radzą sobie na stanowiskach liderów. Z jednej strony są konkretne i wymagające, jasno precyzują swoje oczekiwania, ale w razie potrzeby – empatyczne, skłonne do pomocy i wspólnego szukania rozwiązań. Tymczasem poczucie bezpieczeństwa i wsparcia w zespołach stało się niezwykle ważne, szczególnie teraz, gdy panuje pandemia.

Coraz więcej kobiet na rynku nieruchomości można spotkać również na stanowiskach doradców. Nie ma w tym nic dziwnego – praca w tym zawodzie charakteryzuje się dużą dynamiką, a negocjacje bywają trudne. Tymczasem kobiety skupiają się na budowaniu relacji i długotrwałych strategiach. Są cierpliwe, potrafią czekać i ciężko pracować, po to, żeby podpisywany kontrakt był zadowalający dla obydwu stron.

Kobiety to również dyrektorzy finansów w firmach deweloperskich, budowlanych i doradczych na rynku nieruchomości. Są dobrze zorganizowane, elastyczne i myślą strategicznie. Z jednej strony każde działanie opierają na liczbach, z drugiej muszą realizować długotrwałe cele organizacji i doskonale argumentować swoje decyzje przed zarządem. Sprawdzają się również w działach wycen nieruchomości, gdzie liczą się precyzja, skrupulatność i rzeczowość. A przecież właśnie takie są kobiety.

Pracodawcy, którzy doceniają rolę kobiet, niewątpliwie na tym zyskali, zwiększając swoje szanse w walce o talenty. Dbanie o równouprawnienie jest dobre dla każdej organizacji. Chcąc stworzyć przyjazne warunki do rozwoju swoim pracownikom, część firm stawia dzisiaj na work-life balance, którego bardzo naturalnym elementem jest rodzicielstwo. Jeszcze wiele jako społeczeństwo mamy w tym temacie do zrobienia, ale optymistyczne jest, że coraz więcej pracodawców – do których należy również Cresa Polska – dba o to, żeby pracujący rodzice mogli z powodzeniem pogodzić pracę z opieką nad dziećmi. Urlop macierzyński nie jest traktowany tu jako przeszkoda, ale chwilowa przerwa w karierze, po której kobiety wracają z nową energią.

Źródło: Cresa Polska.

WGN wyłącznym agentem sprzedaży kamienicy w Częstochowie

SD181-1074
WGN Myszków został wyłącznym agentem sprzedaży atrakcyjnej kamienicy położonej w Częstochowie.

Przedmiotem sprzedaży jest zabytkowa kamienica po generalnym remoncie, która mieści się ścisłym centrum Częstochowy przy prestiżowej ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego. W jej wnętrzu znajduje się 46 lokali mieszkalnych oraz 2 lokale handlowo-usługowe. Szacowany miesięczny dochód z działalności komercyjnej wynosi około 60 000 złotych. Największym atutem prezentowanej nieruchomości jest jej doskonała lokalizacja w centrum miasta, w sąsiedztwie Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze. W bezpośrednim sąsiedztwie prezentowanej nieruchomości powstaje nowoczesne centrum przesiadkowe PKP.
Cena ofertowa nieruchomości na sprzedaż wynosi 8 500 000 złotych.

Covid-19 bez wpływu na kapitał prywatny w zakresie inwestycji globalnych na rynku nieruchomości komercyjnych w roku 2020 – odnotowano 9% wzrost powyżej średniej z ostatnich dziesięciu lat

fabian-blank-78637-unsplash
Według najnowszego raportu The Wealth Report 2021 – opracowanego przez Knight Frank, pandemia Covid-19 nie wpłynęła na stan kapitału prywatnego, gdzie nadal odnotowywano inwestycje w nieruchomości komercyjne na całym świecie.

Wolumen kapitału prywatnego zainwestowanego na skalę globalną wyniósł ok. 232 mld USD, co daje 9% wzrost powyżej średniej dziesięciorocznej, ale stanowi spadek w stosunku do poziomów osiągniętych w roku 2019.

Patrząc jednak w przyszłość, z ankiety Attitudes Survey, przeprowadzonej przez Knight Frank wynika, że w roku 2021 jedna czwarta najzamożniejszych osób na świecie (ultra-high-net-worth individuals – UHNWI) zamierza inwestować w aktywa nieruchomości komercyjnych.

Victoria Ormond, partner ds. badań rynków kapitałowych w Knight Frank stwierdziła: „Istnieje szereg czynników, które będą kształtować rynki w roku 2021 – przesunięcie inwestycji do tzw. bezpiecznych przystani – dużych, o stosunkowo znacznej płynności, przejrzystych rynków, które powinny nadal przyciągać inwestycje globalne; ograniczenia w światowym podróżowaniu także stwarzają szansę dla inwestorów prywatnych, żeby inwestować na rynkach lokalnych, które – w zwyczajnych okolicznościach – doświadczyłyby większej konkurencji o aktywa ze strony inwestorów instytucjonalnych; ESG – coś, czego inwestorzy prywatni nie mogą zignorować oraz wzrost liczby centrów danych, gdzie istnieje ogromny potencjał możliwości inwestycyjnych.”

Raport The Wealth Report 2021 ujawnia także kwotę kapitału prywatnego zainwestowanego w nieruchomości w 2020 r. z podziałem na sektory:
Sektor 2020* mld USD 2019* mld USD (dla porównania)
Apartamenty 88,9 124,3
Biura 59,2 89,6
Przemysł i logistyka 34,0 48,7
Handel detaliczny 27,7 43,5
Hotele 13,0 29,5
Budownictwo i opieka senioralna 7,1 8,8
Mieszkania condo 1,9 2,6
Źródło: RCA *dane wstępne

Alex James, Partner, Dyrektor Działu Doradztwa Klienta Prywatnego, powiedział: „Nieruchomości komercyjne zapewniają inwestorom stosunkowo stabilny i wysoki zwrot, potencjał dla wzrostu wartości kapitału oraz dywersyfikację. A to są kluczowe czynniki umożliwiające zabezpieczenie majątku dla przyszłych pokoleń oraz ochronę przeciwko wpływowi globalnej pandemii.

„Podczas gdy pandemia wpłynęła na nasz sposób życia, pracy i prowadzenia działalności, to w roku 2021 pojawia się ponowny optymizm, że jeśli ograniczenia dotyczące podróżowania zostaną zmniejszone, a wdrożenie programów szczepionkowych przejdzie do etapu zaawansowanego, wtedy kapitał prywatny będzie zwiększać swoją aktywność na znanych sobie rynkach oraz będzie koncentrować się na stabilnych sektorach.”

Stany Zjednoczone (141,7 mld USD), Niemcy (11,1 mld USD) oraz Zjednoczone Królestwo (10,6 mld USD) – to trzej rekordziści pod względem inwestycji kapitału prywatnego w nieruchomości w roku 2020*; większość krajów z czołowej dziesiątki rankingu opierała się na inwestycjach lokalnych, a nie na inwestycjach transgranicznych.
Kraj 2020* mld USD Inwestorzy krajowi Inwestorzy transgraniczni 2019* mld USD (dla porównania)
USA 141,7 97% 3% 227,3
Niemcy 11,1 67% 33% 15,8
Zjednoczone Królestwo 10,6 47% 53% 10,9
Szwecja 8,3 100%  – 6,6
Francja 7,5 95% 5% 11,8
Korea Południowa 6,0 100%  – 4,0
Japonia 5,5 92% 8% 10,6
Kanada 5,4 99% 1% 7,2
Holandia 5,4 83% 17% 5,6
Chiny 3,7 99% 1% 5,8
Źródło: RCA *dane wstępne

Ankieta Attitudes Survey pokazuje, że przeciętna alokacja aktywów w portfel inwestycji w nieruchomości UHNWI przedstawia się następująco:
Q. Które sektory zyskują zainteresowanie? Średnia regionalna
Sektor prywatnego budownictwa mieszkaniowego na wynajem (PRS) 32%
Logistyka 28%
Grunty inwestycyjne 24%
Biura 18%
Sektor przemysłowy 17%
Sektor opieki zdrowotnej 17%
Sektor domów opieki 14%
Sektor hotelowy 13%
Rolnictwo 12%
Infrastruktura 11%
Centra danych 11%
Handel detaliczny 11%
Domy studenckie 9%
Edukacja 6%

Źródło: Knight Frank.

Nowy terminal DB Schenker w południowo-wschodniej Polsce już działa

DB Schenker_Rzeszów

DB Schenker uruchomił operacje w nowym terminalu w strefie „Rzeszów Dworzysko”. Obiekt liczy blisko 6000 m kw. Inwestycja pochłonęła około 50 mln złotych.

Towary klientów DB Schenker, którzy prowadzą biznes w południowo-wschodniej Polsce, są już obsługiwane w nowoczesnym terminalu przeładunkowym. Na terenie Parku Naukowo-Technologicznego „Rzeszów-Dworzysko”, na działce o powierzchni 4,4 hektara, powstał obiekt zbudowany zgodnie z najlepszymi standardami zrównoważonego budownictwa. Terminal przejął operacje dotychczasowego rzeszowskiego oddziału firmy, jednocześnie oferując więcej przestrzeni i możliwości: 5400 m kw. powierzchni operacyjnej, 58 bram i około kilkaset m kw. powierzchni biurowo-socjalnej.

– W styczniu otworzyliśmy nowy terminal dla Lubelszczyzny, w lutym kolejny – dla klientów z Podkarpacia. W sumie, w ciągu kilkunastu miesięcy, zainwestowaliśmy około 100 mln zł w nowe obiekty. Mimo pandemii nie zatrzymujemy się. Jesteśmy w trakcie zaawansowanych prac związanych z kolejnymi inwestycjami w naszą sieć logistyczną. W czasach pełnych wyzwań naszym priorytetem pozostaje wysoka jakość i niezawodna obsługa klientów – mówi Piotr Zborowski, CEO North & East Europe w DB Schenker.
Obiekt w Rzeszowie wchodzi w skład sieci 430 terminali DB Schenker w całej Europie, dedykowanych do obsługi transportu drogowego, dla klientów z różnych branż. Nowa lokalizacja jest dobrze skomunikowana z drogą ekspresową S19 i autostradą A4, a także lotniskiem Rzeszów Jasionka. Za budowę odpowiadała firma Panattoni, która współpracowała z operatorem także przy innych inwestycjach.

Terminal jest bezpieczny i przyjazny zarówno dla pracowników, jak i pod kątem środowiskowym. Został wyposażony w rozwiązania generujące oszczędności energii i wody, a także specjalną rampę do odśnieżania dachów pojazdów ciężarowych. Budynek właśnie przechodzi proces certyfikacji metodą BREEAM (Building Research Establishment Environmental Assessment Method), która określa najwyższe standardy w zakresie ekologii i komfortu użytkowania.
Źródło: DB Schenker.