Resi4Rent zmienia standard płatności za zużyte media w polskim prywatnym sektorze najmu instytucjonalnego

czesci wspólne i budynek_0005_DJI_0762-HDR_internetResi4Rent zmienia standard płatności za zużyte media w polskim prywatnym sektorze najmu instytucjonalnego.

Operator platformy mieszkań w abonamencie jako pierwszy na polskim rynku PRS wprowadza stałą miesięczną opłatę za lokal obejmującą korzystanie z mediów. Nowy model, oparty na formule flat-fee, po raz pierwszy zostanie zastosowany w najnowszej inwestycji Resi4Rent Gdańsk Stocznia.

Polski rynek PRS wkracza w nową fazę dojrzałości. Resi4Rent, największy operator w Polsce, wprowadza model płatności w formule „flat-fee”, w której klienci płacą stałą, z góry znaną, miesięczną opłatę za lokal, w którą wliczone będą również koszty energii, ogrzewania i wody. Po raz pierwszy to rozwiązanie zostanie zastosowane w inwestycji przy ul. Nowomiejskiej 4/6 na terenach dawnej Stoczni Gdańskiej.

Przewidywalność i stabilność

Zarówno na tradycyjnym rynku najmu, jak i w sektorze PRS, od lat standardem jest schemat, w którym czynsz nie odzwierciedla całkowitych kosztów utrzymania lokalu. Rachunki za media, szczególnie w sezonie grzewczym, potrafią zaskoczyć wzrostem nawet o kilkaset złotych miesięcznie, co znacznie utrudnia planowanie wydatków. Resi4Rent proponuje inne podejście do rozliczania mediów tak, aby klienci mieli pełną przewidywalność wydatków przez cały rok, niezależnie od wahań cen energii na rynku czy warunków pogodowych i zwiększonego zapotrzebowania na ciepło.

– W modelu lokali w abonamencie od początku chodziło nam o ułatwienie codziennego życia naszych klientów, dlatego wprowadzamy rozwiązanie, które porządkuje koszty i daje większą przewidywalność. Stała miesięczna opłata pozwala łatwiej planować domowy budżet i eliminuje problem nagłych wzrostów kosztów, szczególnie w sezonie grzewczym. Ryzyko związane ze zmiennością cen energii bierzemy na siebie. – mówi Sławomir Imianowski, prezes Resi4Rent.

[fragment artykułu]

Źródło: Resi4Rent
materiał prasowy

BNPPRE Poland o wolumenie transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości komercyjnych

Rynek inwestycyjny w Polsce
Pierwszy kwartał 2026 roku był najsilniejszym początkiem roku od 2022 roku. Wolumen transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce przekroczył 1 mld EUR, co oznacza wzrost o blisko 44% rok do roku. Jak wynika z raportu BNP Paribas Real Estate Poland „Review. Rynek inwestycyjny w Polsce – I kwartał 2026”, rosnąca wartość transakcji i poprawa płynności rynku wspierane są m.in. przez napływ inwestorów, w tym kapitału z Azji.

Mocny początek i perspektywy na przyszłość

Polski rynek inwestycji komercyjnych zanotował na początku 2026 roku bardzo dobre otwarcie. Tylko w okresie od stycznia do końca marca wolumen transakcji przekroczył 1 mld EUR. Wynik ten jest o prawie 44% większy niż zanotowana wartość w identycznym okresie ubiegłego roku. Tak wczesny wzrost wskazuje na stopniową poprawę płynności rynku oraz wzrost zaufania inwestorów.

– W kolejnych kwartałach stabilizujące się warunki finansowania, większa przewidywalność stóp zwrotu oraz rosnąca pula aktywów inwestycyjnych powinny wspierać aktywność rynkową. Pomimo utrzymującej się globalnej niepewności, mocny początek 2026 roku potwierdza dobrą pozycję Polski na tle rynków Europy Środkowo‑Wschodniej. – ocenia Mateusz Skubiszewski, Starszy Dyrektor, Dyrektor Działu Rynków Kapitałowych BNP Paribas Real Estate Poland.

Od początku roku sektor przemysłowo-logistyczny pozostawał liderem krajowego wolumenu inwestycji, odpowiadając za 44% udziału i potwierdzając silny popyt na aktywa oparte na długoterminowych trendach strukturalnych. Na kolejnych miejscach uplasowały się sektor handlowy (31%) oraz biurowy (24%), gdzie aktywność inwestorów koncentrowała się głównie na dobrze skomercjalizowanych obiektach.

[fragment artykułu]

Źródło: BNP Paribas Real Estate Poland (BNPPRE Poland)
materiał prasowy

Nowym najemcą nieruchomości handlowej Park Handlowy Namysłów jest marka Monnari

Park Handlowy Namysłów, fot. Greenman Poland (1)

Nowym najemcą nieruchomości handlowej Park Handlowy Namysłów jest marka Monnari.

Park Handlowy Namysłów, należący do portfolio Greenman Poland, poszerza ofertę w segmencie modowym. Dział leasingu właśnie sfinalizował umowę z marką odzieżową Monnari, która już wkrótce zadebiutuje w obiekcie.
Nowe otwarcie uzupełni ofertę jednej z najpopularniejszych, codziennych destynacji zakupowych w Namysłowie. Obecnie na powierzchni ponad 4 tys. m kw. klienci znajdą 8 sklepów z segmentów elektroniki, wyposażenia wnętrz, sportu, zdrowia i urody, w tym tak rozpoznawalne marki jak m.in. RTV Euro AGD, CCC, Rossmann, Martes Sport, Pepco czy KiK. Wraz z umową park utrzymuje też 100-proc. poziom komercjalizacji.
 
– Rozwijając ofertę Parku Handlowego Namysłów, konsekwentnie stawiamy na jej dywersyfikację i budowanie komplementarnego tenant-mixu, który odpowiada na codzienne potrzeby mieszkańców miasta. Chcemy, aby nasi klienci znajdowali w obiekcie coraz więcej powodów do regularnych odwiedzin – zarówno podczas szybkich zakupów, jak i dłuższych wizyt łączących różne kategorie zakupowe. Rozwój segmentu modowego, szczególnie poprzez pozyskanie rozpoznawalnej i cenionej polskiej marki, był jednym z naszych strategicznych celów na ten rok. – mówi Karolina Nitowska, Leasing Director w Greenman Poland.
Park Handlowy Namysłów jest jednym z 6 obiektów z portfolio Greenman Poland. Oprócz niego portfel obejmuje Park Handlowy Włocławek i Park Handlowy Grodzisk Mazowiecki, a także kompleks convenience Nowe Bielawy w Toruniu, składający się z centrum handlowego oraz dwóch retail parków, kompleks Nowa Górna w Łodzi, składający się z centrum handlowego i parku handlowego, oraz centrum handlowe Nowe Czyżyny w Krakowie.

Źródło: Greenman Poland/Guarana PR
materiał prasowy

Colliers: Europejski boom na technologie obronne napędza inwestycje

Jędrak_Dominika_Colliers (1)
Europejski sektor obronny przechodzi głęboką transformację – od tradycyjnej produkcji ciężkiego sprzętu wojskowego w kierunku zaawansowanych technologii, takich jak drony, systemy autonomiczne, cyberbezpieczeństwo oraz rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Jak wynika z raportu „Key European Defence Tech Clusters” przygotowanego przez firmę Colliers, zmiany te nie tylko redefiniują strukturę branży, lecz także coraz silniej wpływają na mapę inwestycji oraz popyt na wyspecjalizowane nieruchomości w Europie.
Zbliża się koniec maja, a to w programie SAFE kluczowy moment dla podpisywania przez Polskę indywidualnych kontraktów zbrojeniowych oraz ostateczny termin na samodzielne zakupy sprzętu przed przejściem UE w tryb zamówień wspólnych.

Unijna inicjatywa ReArm Europe / Readiness 2030 zakłada mobilizację nawet 800 mld euro na wzmocnienie europejskiej bazy obronnej i technologicznej. Coraz większa część tych środków trafia do sektora defence tech – firm rozwijających rozwiązania o podwójnym zastosowaniu (dual-use), wykorzystywane zarówno w obszarze militarnym, jak i cywilnym. Według danych Dealroom wartość inwestycji funduszy venture capital w europejskie startupy obronne i okołobronne osiągnęła w 2025 roku około 2,3 mld euro, co oznacza wzrost o 130% rok do roku.

Polska w europejskim ekosystemie defence tech

Autorzy raportu zidentyfikowali 38 kluczowych klastrów defence tech w Europie oraz sklasyfikowali kraje według ich roli w nowym ekosystemie obronnym, dzieląc je na trzy grupy. Pierwszą grupę stanowią liderzy europejskiego defence tech – m.in. Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Turcja – dysponujący rozbudowaną bazą przemysłową, silnym wsparciem państwa oraz dostępem do kapitału i zaawansowanych programów badawczorozwojowych.

Do drugiej grupy zaliczono Polskę, obok Szwecji, Włoch, Hiszpanii i Norwegii, jako rynki o wysokim stopniu specjalizacji technologicznej, często skoncentrowane wokół konkretnych segmentów, takich jak lotnictwo, systemy bezzałogowe, cyberbezpieczeństwo czy zaawansowana produkcja przemysłowa. Trzecią grupę tworzą Finlandia, Estonia i Ukraina, określane jako rynki dynamicznie rosnące, które w krótkim czasie zbudowały kompetencje w obszarze nowoczesnych technologii obronnych – w tym dronów, systemów autonomicznych, cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji. Autorzy raportu zwracają szczególną uwagę na Ukrainę jako jeden z najszybciej rozwijających się ekosystemów defence tech w Europie, kształtowany bezpośrednio przez doświadczenia pola walki.

Polska ma dziś realną szansę, aby stać się jednym z kluczowych hubów defence tech w Europie ŚrodkowoWschodniej. Łączymy zaplecze przemysłowe z rosnącym ekosystemem technologicznym i coraz większym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych. Na tle regionu EMEA jesteśmy przykładem rynku, który potrafi skutecznie wykorzystać geopolityczne i technologiczne megatrendy. – komentuje Dominika Jędrak, dyrektor działu Market Insight w firmie Colliers.

[fragment artykułu]

Źródło: Colliers
materiał prasowy

Panattoni zrealizuje nieruchomość magazynową w Łodzi dla Bidfood

Panattoni Bidfood Łódź
Panattoni zrealizuje nieruchomość magazynową w Łodzi dla Bidfood.

Panattoni zrealizuje nowoczesny obiekt magazynowy dla Bidfood w Łodzi. Inwestycja powstanie w formule build-to-own (BTO) i będzie pełniła funkcję centralnego magazynu dystrybucyjnego dla operatora z branży HoReCa.

Bidfood to ogólnopolski dystrybutor żywności i usług dla branży HoReCa, współpracujący z ponad 17 tys. lokali i sieci gastronomicznych, restauracji i hoteli. Oferta dystrybutora obejmuje ok. 7 tys. produktów, w tym mięsa, ryby i owoce morza, warzywa i owoce, nabiał, pieczywo, desery, napoje, wina, opakowania i chemię gospodarczą. Firma dysponuje już rozbudowaną siecią logistyczną obejmującą 26 lokalizacji magazynowych w całej Polsce, a nowa inwestycja w Łodzi będzie pierwszym centralnym magazynem dystrybucyjnym i kluczowym elementem dalszego usprawniania łańcucha dostaw. Docelowa powierzchnia nowego obiektu wyniesie około 26 000 m kw.

„Realizacja dla Bidfood to przykład inwestycji szytej na miarę, w której kluczową rolę odgrywa ścisła współpraca z klientem już na etapie koncepcji. Dzięki temu możemy dostarczyć obiekt w pełni odpowiadający specyfice branży spożywczej, wymagającej zarówno zaawansowanych technologii, jak i wysokiej efektywności operacyjnej.” – mówi Katarzyna Kujawiak, Regional Managing Director Central Poland & Greater Poland w Panattoni.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Inwestowanie w nieruchomości: Praga coraz mocniej integruje się z centrum Warszawy

Port Praski_Masterplan_01
Port Praski położony dokładnie na styku nowej osi miejskiej i ważnego węzła transportowego w okolicy skrzyżowania ulic Sokolej i Zamoyskiego, staje się naturalnym miejscem dla wyższych, lecz nieprzeskalowanych budynków. To nie tylko odpowiedź na potencjał komunikacyjny miejsca — to również wyraz zmiany sposobu myślenia o centrum Warszawy: z punktowego na sieciowy, uzupełniony o szereg atrakcyjnych przestrzeni publicznych.

O wieżowcach na Pradze mówi się od powojnia

Aktualnie procedowana polityka przestrzenna miasta, wyrażona w projekcie planu dopuszcza tutaj zabudowę wysokościową o parametrach od 90 do 140 metrów. Koncepcja uwzględnia analizy osi widokowych, w tym historycznej panoramy Starego Miasta, zapewniając harmonijne wpisanie nowych budynków w krajobraz stolicy.

Co ciekawe, urbaniści już dekady temu proponowali zabudowę wysokościową po prawej stronie Wisły. Zanim w 1951 r. zapadła decyzja o budowie Pałacu Kultury i Nauki przy ul. Marszałkowskiej, wśród rozważanych lokalizacji wieżowca rozważano również rejon Portu Praskiego. To dowód, że wielkomiejski potencjał tego miejsca był dostrzegany od dawna. Dzisiejsze plany można traktować jako aktualizację tej idei – dostosowaną do współczesnych realiów. Kolejne masterplany — pracowni Ricardo Bofilla, następnie JEMS Architekci, a obecnie – od 2014 roku – APA Wojciechowski Architekci — konsekwentnie wskazywały na potrzebę stopniowego wprowadzania wyższej zabudowy w tym miejscu. Założeniem było połączenie istniejącej zabudowy mieszkaniowej z planowanym „City” przy Stadionie Narodowym, gdzie przewidywane są budynki wysokościowe.

„Pozytywnie oceniam kierunek zaproponowany przez miasto. To rozwiązanie spójne zarówno z założeniami rozwoju przestrzennego Warszawy, jak i z wieloletnimi analizami urbanistycznymi prowadzonymi dla tego obszaru. Masterplan dla Portu Praskiego był wypracowywany i opiniowany przez wiele instytucji, a zaprojektowana przez naszą pracownię zabudowa wysokościowa została dostosowana zarówno skalą, jak i formą do otoczenia — budynki będą odpowiednio rozmieszczone tak, aby uwzględniać kluczowe osie widokowe. Ich rolą będzie zszycie planowanej zabudowy w rejonie Stadionu Narodowego z niższą, mieszkaniową tkanką Starej Pragi. Jednocześnie wpisujemy się w sprawdzony model rozwoju europejskich miast” — mówi Szymon Wojciechowski, prezes zarządu i współwłaściciel pracowni APA Wojciechowski Architekci.

Port Praski dziś — solidne fundamenty na przyszłość

Dotychczasowa realizacja Portu Praskiego mówi sama za siebie: 10 wybudowanych budynków mieszkalnych, blisko 900 mieszkań na Starej Pradze, kilkadziesiąt lokali handlowo-usługowych w parterach — restauracji, kawiarni, sklepów, placówek medycznych, poczty i przedszkola. To już dziś tętniąca życiem część miasta, która przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Unikalna atmosfera Portu Praskiego tworzy to, czego nie sposób odtworzyć w innych rejonach Warszawy.

Rozwój Portu Praskiego odbywa się z poszanowaniem lokalnego kontekstu i tożsamości Pragi, przyciągając nowych mieszkańców i odwiedzających. Trwają tu także prace wykończeniowe czterogwiazdkowego hotelu AC Hotel by Marriott w rewitalizowanej kamienicy Karola Mintera – budynku o historii sięgającej XIX wieku.

[fragment artykułu]

Źródło: Port Praski
materiał prasowy

PINK z raportem nt rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce za I kwartał 2026 roku

analiza
PINK z raportem nt rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce  za I kwartał 2026 roku.

Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) opublikowała zagregowane dane dotyczące rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce za I kwartał 2026 roku. Źródłem informacji są firmy doradcze działające na rynku nieruchomości komercyjnych (Axi Immo, BNP Paribas Real Estate Poland, CBRE, Colliers, Cushman & Wakefield, JLL, Knight Frank, Newmark Polska oraz Savills). Informacje dotyczą zasobów istniejącej nowoczesnej powierzchni, wolumenu nowej podaży, powierzchni w budowie, wielkości transakcji wynajmu oraz powierzchni niewynajętej.

[fragment raportu]

Źródło: Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK)
materiał prasowy

Co jest potrzebne pracownikom nieruchomości magazynowych i produkcyjnych?

CTP_fot. materiały prasowe (3)
Co jest potrzebne pracownikom nieruchomości magazynowych i produkcyjnych? O atrakcyjności pracy w magazynach i zakładach produkcyjnych coraz częściej decydują nie tylko wynagrodzenie i forma umowy, ale także jakość codziennego środowiska pracy. Z raportu CTP Polska „Dobrostan pracowników od rotacji do retencji” wynika, że 51 proc. pracowników zwraca uwagę na ergonomiczne stanowiska, 49 proc. na nowoczesną klimatyzację i ogrzewanie, 55 proc. na dofinansowanie dojazdów lub transport zbiorowy, a 51 proc. na dostęp do stołówki lub dofinansowanie wyżywienia. To wyraźny sygnał, że przewaga konkurencyjna w sektorze industrialnym zaczyna się dziś od przestrzeni, w której pracownicy spędzają każdy dzień. 

Według badania przeprowadzonego wśród pracowników produkcji i magazynów zatrudnionych w obiektach wybudowanych przez różnych deweloperów, tylko 46 proc. respondentów pozytywnie ocenia miejsce, w którym pracuje. Najczęściej wskazywane problemy to nadmierny hałas, którego doświadcza ponad 7 na 10 badanych, zbyt wysoka temperatura, na którą zwraca uwagę 69 proc. ankietowanych, oraz niedostateczny dostęp do światła dziennego, wskazywany przez 62 proc. osób. Do tego 61 proc. mówi o braku świeżego powietrza, a około 64 proc. o ograniczonym dostępie do stref wyciszenia.

Z perspektywy rynku coraz wyraźniej widać, że przewaga konkurencyjna nie kończy się dziś na lokalizacji czy stawce czynszu. O jakości miejsca pracy decyduje również to, czy pracownik ma ergonomiczne stanowisko, dostęp do światła dziennego, odpowiednie warunki termiczne i przestrzeń, w której może na chwilę odetchnąć. Dlatego rozwijamy nasze CTParks szerzej niż tylko jako infrastrukturę dla operacji. Projektujemy je jako środowisko pracy, które wspiera ludzi na co dzień. – mówi Piotr Flugel, Managing Director w CTP Polska.

[fragment artykułu]

Źródło: CTP Polska
materiał prasowy

Trójmiejski rynek magazynowo-przemysłowy wchodzi w kolejny etap rozwoju

Kolmetz Piotr low res
Trójmiejski rynek magazynowo-przemysłowy wchodzi w kolejny etap rozwoju, łącząc stabilny popyt z rosnącym znaczeniem sektora produkcyjnego, portowego oraz zaawansowanych technologii.

Z najnowszego raportu Savills „Market in Minutes: Trójmiasto. Rynek przemysłowo-logistyczny” wynika, że na koniec 2025 r. całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni w regionie osiągnęły 1,82 mln m kw., co oznacza wzrost o 4% r/r. Pomimo wyraźnego spadku nowej podaży, która wyniosła 77 300 m kw., aktywność najemców pozostała wysoka. Popyt brutto sięgnął 351 700 m kw., rosnąc o 21% r/r, natomiast popyt netto zwiększył się aż o 37%, do 273 300 mkw.

– Dane za 2025 rok pokazują, że Trójmiasto pozostaje rynkiem o solidnych fundamentach. Mimo ograniczonej nowej podaży obserwowaliśmy wyraźny wzrost aktywności najemców, szczególnie w ujęciu popytu netto. To potwierdza, że region nie jest już postrzegany wyłącznie jako zaplecze dystrybucyjne północnej Polski, ale coraz częściej jako lokalizacja dla bardziej złożonych operacji logistycznych, produkcyjnych i technologicznych. – mówi Piotr Kolmetz, Associate, Industrial, Savills.

Produkcja, infrastruktura i nowe impulsy rozwojowe

Jednym z czynników, które mogą dodatkowo wzmacniać pozycję północnej Polski, jest rosnące znaczenie projektów przemysłowych, infrastrukturalnych i energetycznych realizowanych w regionie. Rozwój infrastruktury krytycznej, zaplecza logistycznego, energetyki oraz terenów inwestycyjnych może sprzyjać dalszemu wzrostowi zapotrzebowania na grunty, obiekty produkcyjne, magazyny oraz infrastrukturę wspierającą działalność przedsiębiorstw.

Pomorze zyskuje także na znaczeniu jako lokalizacja dla firm produkcyjnych i technologicznych. Dostęp do portów, tradycje sektora morskiego, kompetencje w elektronice oraz aktywne wsparcie instytucji regionalnych tworzą warunki dla projektów związanych z produkcją specjalistyczną, integracją systemów, zaawansowaną logistyką oraz obsługą międzynarodowych łańcuchów dostaw.

[fragment raportu]

Źródło: Savills
materiał prasowy

Karolina Machura z Home in Portugal opowiada o nowym profilu inwestora w Portugalii

Lisbon,Skyline,As,Seen,From,Almada,(portugal)
Karolina Machura z Home in Portugal opowiada o nowym profilu inwestora w Portugalii.

Przez wiele lat Portugalia przyciągała zagranicznych inwestorów głównie dzięki takim programom jak Golden Visa oraz pierwotny system ulg podatkowych dla nowych rezydentów (Non-Habitual Resident, NHR). Dziś jednak rynek wyraźnie się zmienia. Coraz częściej nie trafiają tu osoby nastawione wyłącznie na krótkoterminowy zysk czy optymalizację podatkową, lecz ludzie poszukujący stabilności, możliwości stopniowej relokacji i lepszej jakości życia.

Zdaniem Karoliny Machury z Home in Portugal jest to jeden z najważniejszych trendów kształtujących portugalski rynek nieruchomości w 2026 roku.

– Coraz więcej osób przyjeżdża do Portugalii nie tylko po to, by zainwestować, ale by realnie tu mieszkać, pracować zdalnie, spędzać część roku lub stopniowo przenosić się wraz z rodziną mówi Karolina Machura. – Dla wielu polskich klientów Portugalia staje się spokojniejszą i bardziej przewidywalną alternatywą wobec innych zagranicznych rynków.

Jednym z czynników napędzających tę zmianę jest nowy portugalski system podatkowy IFICI, określany często jako „NHR 2.0”. Zastąpił on wcześniejszy program NHR i jest skierowany przede wszystkim do specjalistów, naukowców, menedżerów międzynarodowych oraz osób działających w sektorach innowacyjnych.

W przeciwieństwie do poprzedniego modelu, nowy system ma bardziej selektywny charakter i jest ściślej powiązany z rzeczywistą aktywnością zawodową i gospodarczą w Portugalii. Nadal jednak oferuje atrakcyjne warunki osobom mobilnym zawodowo, w tym pracownikom zdalnym.

Mimo zmian regulacyjnych Portugalia wciąż przyciąga znaczący kapitał zagraniczny. Według szacunków wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich na portugalskim rynku nieruchomości wyniosła w 2025 roku około 3,9 mld euro (według INE/Banco de Portugal). Coraz większą rolę odgrywają przy tym osoby planujące dłuższy pobyt, a nie inwestorzy nastawieni wyłącznie na szybki zysk.

Portugalia umacnia również swoją pozycję jako jeden z najatrakcyjniejszych kierunków w Europie dla pracowników zdalnych i cyfrowych nomadów. Wprowadzenie wizy D8 dla osób pracujących zdalnie dodatkowo wzmocniło ten trend, a klimat, bezpieczeństwo, rozwinięta infrastruktura i wysoka jakość życia nadal przyciągają nowych mieszkańców z całego świata.

Coraz większe znaczenie zyskuje także grupa osób planujących spędzić emeryturę w Portugalii. Wielu Polaków poszukuje tzw. „pension home” – nieruchomości, która dziś może generować przychód z najmu, a w przyszłości stać się ich własnym miejscem do życia. Portugalia oferuje tej grupie wyjątkowo atrakcyjne połączenie łagodnego klimatu, bezpieczeństwa, dostępu do opieki zdrowotnej oraz stabilnego otoczenia prawnego w ramach Unii Europejskiej.

W efekcie rośnie popyt na nieruchomości przystosowane do codziennego życia i pracy zdalnej – mieszkania o funkcjonalnym układzie, z niezawodnym internetem i dobrym dostępem do infrastruktury miejskiej.

– W wielu lokalizacjach coraz większe znaczenie ma najem długoterminowy, a nie wyłącznie krótkoterminowy wynajem turystyczny – podkreśla Karolina Machura. – Dla inwestorów oznacza to bardziej stabilnych najemców, dłuższe okresy najmu i większą przewidywalność.

[fragment artykułu]

Autorka: Karolina Machura z Home in Portugal 
Źródło: Home in Portugal
materiał prasowy

Czy zbliża się koniec ery anonimowego najmu krótkoterminowego?

Katarzyna Gabrysiak_adwokat
Czy zbliża się koniec ery anonimowego najmu krótkoterminowego?

Obowiązkowa rejestracja lokali, automatyczna wymiana danych między platformami a administracją oraz projektowane kary sięgające 50 000 zł — rynek najmu krótkoterminowego w całej Unii Europejskiej wchodzi w fazę pełnej regulacji. Adwokat Katarzyna Gabrysiak ostrzega: 20 maja 2026 r. to dopiero początek zmian, a ryzyko prawne dla właścicieli mieszkań rośnie znacznie szybciej, niż wielu z nich przypuszcza.

Państwo zyskuje pełną kontrolę nad rynkiem najmu

Od 20 maja 2026 r. zaczyna obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1028 z 11 kwietnia 2024 r. w sprawie gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych (tzw. rozporządzenie STR). Akt ten stosuje się bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich i wprowadza wspólne zasady identyfikacji ofert oraz wymiany danych pomiędzy platformami a administracją publiczną.

Kluczowym elementem zmian będzie obowiązkowy rejestr lokali oferowanych turystom. Bez uzyskania numeru rejestracyjnego właściciel nie będzie mógł legalnie publikować swojej oferty na platformach rezerwacyjnych. Regulacje obejmą wszystkich właścicieli, niezależnie od skali działalności – obowiązek pojawi się nawet wtedy, gdy mieszkanie wynajmowane jest sporadycznie, kilka razy w roku w sezonie wakacyjnym. Definicja najmu krótkoterminowego obejmuje pobyty trwające nie dłużej niż 30 dni.

W praktyce kończy się model funkcjonowania oparty na anonimowości i przekonaniu, że pojedynczy wynajem pozostaje poza zainteresowaniem organów państwa. To zasadnicza zmiana perspektywy – podkreśla adwokat Katarzyna Gabrysiak.

Polska ustawa wdrażająca wciąż w procesie legislacyjnym

Choć rozporządzenie UE zaczyna obowiązywać bezpośrednio, polska ustawa wdrażająca nie została jeszcze uchwalona. Równolegle procedowane są dwa projekty: rządowy UC135 przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz poselski druk nr 2353 wniesiony przez klub Polska 2050. Pierwszy nadal znajduje się na etapie prac rządowych, drugi – po pierwszym czytaniu w Sejmie – został skierowany do komisji sejmowych.

To istotne rozróżnienie. Rozporządzenie UE 2024/1028 nakłada obowiązki na platformy (Airbnb, Booking i inne) – w zakresie weryfikacji numerów i przekazywania danych. Natomiast szczegółowe sankcje administracyjne wobec właścicieli lokali, procedura rejestracji oraz docelowy kształt Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON) zostaną określone dopiero w polskiej ustawie.

Nie warto jednak czekać, aż ustawa zostanie uchwalona. Z dotychczasowego doświadczenia kancelarii wynika, że właściciele, którzy zwlekają z uporządkowaniem sytuacji formalnej i podatkowej do ostatniej chwili, ponoszą największe koszty
i finansowe, i organizacyjne – komentuje adwokat Gabrysiak.

[fragment artykułu]

Autorka: Katarzyna Gabrysiak — adwokat z 26-letnim doświadczeniem. Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat skutecznie wspiera klientów indywidualnych i przedsiębiorców, prowadząc własną kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Specjalizuje się w prawie nieruchomości, prawie bankowym oraz kompleksowej obsłudze podmiotów gospodarczych. Łączy wiedzę prawniczą z praktycznym podejściem do biznesu, pomagając klientom podejmować bezpieczne i świadome decyzje.

materiał prasowy

Co dziś tworzy wartość nieruchomości inwestycyjnych?

Agnieszka Marciniak-Kostrzewa_1
Agnieszka Marciniak-Kostrzewa rozpoczęła swoją drogę zawodową w Hiszpanii w 1995 r. W tym roku świętuje 20-lecie działalności Agnes Inversiones – największego, najstarszego i najbardziej rozpoznawalnego polskiego biura nieruchomości na Costa del Sol, czyli na wybrzeżu słońca.

– Za każdym razem, kiedy jestem w Polsce, wracam do Poznania. To moje miejsce, moje korzenie i część mojej tożsamości – zaznacza Agnieszka Marciniak-Kostrzewa. Podczas Impact’26 w Poznaniu wystąpiła w dyskusji „Gdzie dziś powstaje wartość? Nowa mapa inwestycji” – mówiąc o fenomenie polskich inwestycji na południu Hiszpanii. Wynika on z połączenia bardzo racjonalnych argumentów inwestycyjnych z wysoką jakością życia, której świadomie poszukuje coraz więcej ludzi.

Równocześnie Polacy bardzo się zmienili jako inwestorzy. Jeszcze kilka lat temu dominowały zakupy nieruchomości wakacyjnych. Dziś coraz częściej mówimy o dywersyfikacji majątku i budowaniu bezpiecznej przystani dla kapitału. Wojna w Ukrainie, napięcia na świecie czy obecny konflikt na Bliskim Wschodzie sprawiają, że inwestorzy jeszcze bardziej zwracają uwagę na bezpieczeństwo, stabilność i jakość życia.

Polski boom w Hiszpanii obrazują liczby. Od stycznia do marca 2026 r. Polacy nabyli 1 126 nieruchomości w Hiszpanii, o 12,8% więcej niż rok wcześniej i blisko 41% więcej niż w 2024 r. – wskazują najnowsze dane Registradores de España, opublikowane na kilka dni przed Impact’26. Nasi rodacy zajmują już 8. pozycję w rankingu zagranicznych inwestorów – wbrew zapowiadanym spadkom, które miały nastąpić po wprowadzeniu w 2025 r. regulacji dotyczących wynajmu krótkoterminowego. Równocześnie – w dobie konfliktu na Bliskim Wschodzie – Hiszpania zyskuje jako bezpieczna przystań dla nabywców nieruchomości.

W I kwartale 2026 r. Polacy odnotowali najwyższy wzrost udziału w hiszpańskim rynku wśród zagranicznych nabywców nieruchomości – osiągając 4,61%. 1 126 zakupionych domów i apartamentów to wynik o 12,8% wyższy r/r oraz blisko 41% wyższy niż w I kwartale 2024 r., który dotychczas był rekordowym rokiem. Nasi rodacy kupili wówczas 4 213 nieruchomości na Półwyspie Iberyjskim, o 77 więcej niż w 2025 r.

[fragment artykułu]

Autorka: Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, Agnes Inversiones
materiał prasowy

W Gdańsku powstał ekologiczny żłobek w prefabrykowanej technologii drewnianej

thumbnail (1)W Gdańsku powstał ekologiczny żłobek w prefabrykowanej technologii drewnianej.

Żłobek przy ul. Kolorowej w Gdańsku przeszedł proces rozbudowy. Obiekt położony jest w dynamicznie rozwijającej się południowej dzielnicy Gdańska – Łostowicach, gdzie występuje znaczne zapotrzebowanie na nowe miejsca w placówkach opiekuńczych. Rozbudowa ta pozwoli zorganizować dodatkowe sale edukacyjne i zapewnić dzieciom lepsze warunki gastronomiczne. Po rozbudowie powierzchnia obiektu zwiększy się do 1924,9 m2, dzięki czemu żłobek będzie mógł przyjąć dodatkowe 100 dzieci.
Żłobek przeszedł pozytywnie kontrole budowlane PSP i PSSE oraz uzyskał pozwolenie na użytkowanie.

materiał prasowy

Firma Stockly nowym najemcą nieruchomości inwestycyjnej MLP Poznań West

MLP_POZNAN_18-logo-scaled(2)
Firma Stockly nowym najemcą nieruchomości inwestycyjnej MLP Poznań West.

MLP Group pozyskał kolejnego najemcę do centrum logistycznego MLP Poznań West. Do grona klientów kompleksu dołączyła firma Stockly, specjalizująca się w dostawach z zakresu branży druku 3D. Najemca wynajął około 2,4 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowo-biurowej i rozpoczął już korzystanie z części magazynowej w formule early access. Pełne uruchomienie obiektu planowane jest na grudzień 2026 r. W procesie zawarcia transakcji najemcę reprezentowała agencja Rock Estate.

Najemca będzie korzystać z około 2,4 tys. mkw. powierzchni w ramach rozbudowywanego kompleksu MLP Poznań West. Na cele magazynowe przeznaczone zostanie ponad 2,1 tys. mkw., natomiast około 250 mkw. zajmą nowoczesne powierzchnie socjalne i biurowe zlokalizowane w dwukondygnacyjnym budynku. Stockly uzyskało już dostęp do części magazynowej w formule early access. Przekazanie powierzchni biurowej planowane jest na początek grudnia br.

„Podpisanie umowy ze Stockly to kolejny dowód na rosnącą atrakcyjność MLP Poznań West jako lokalizacji dla firm z sektora nowoczesnej logistyki i e-commerce. Klienci doceniają nie tylko strategiczne położenie naszego parku, ale również wysoką jakość oferowanej powierzchni oraz elastyczność w dopasowaniu rozwiązań do ich dynamicznie rozwijających się biznesów. Konsekwentnie realizujemy naszą strategię budowy długoterminowych relacji z najemcami oraz wspierania ich w optymalizacji łańcuchów dostaw.” – podkreślił Tomasz Pietrzak, Leasing Director Poland w MLP Group.

„Kluczowe w procesie były nie tylko warunki komercyjne i lokalizacja, ale również możliwość sprawnego wdrożenia operacji oraz odpowiedniego dopasowania powierzchni do specyfiki działalności klienta. Projekt obejmował zarówno dostosowania powierzchni magazynowej, jak i nowoczesne zaplecze biurowe zaprojektowane według wymagań Stockly, uwzględniające specjalistyczną pracownię druku 3D. Finalnie MLP, dzięki elastycznemu podejściu, zaoferowało rozwiązanie najlepiej odpowiadające wymaganiom klienta.” – komentuje Damian Michalski, Leasing Director, Industrial & Logistics w Rock-Estate.

Nieruchomość komercyjna MLP Poznań West to nowoczesne centrum dystrybucyjne zlokalizowane po zachodniej stronie Poznania, bezpośrednio przy drodze ekspresowej S11 i zaledwie 7 km od węzła autostrady A2 i trasy S11.

materiał prasowy

Colliers: Popyt netto na magazyny wzrósł aż o 75% rok do roku,

Szwech Antoni_Colliers
Pierwszy kwartał 2026 r. przyniósł pozytywne zaskoczenie na rynku powierzchni przemysłowo‑logistycznych w Polsce. Wysoka aktywność najemców przełożyła się na wyraźną absorpcję dostępnych zasobów i spadek stopy pustostanów, co stanowi odejście od obserwowanego w poprzednich latach sezonowego wzrostu wakatów na początku roku.

Jak wynika z raportu firmy Colliers „Market Insights, Rynek magazynowy Q1 2026” całkowite zasoby rynku osiągnęły poziom blisko 37 mln mkw., a w samym I kwartale do użytku oddano około 650 tys. mkw. nowej powierzchni. Choć wolumen nowej podaży pozostaje relatywnie wysoki, rynek jasno pokazuje, że jest w stanie ją efektywnie wchłonąć. W całym 2026 r. deweloperzy planują dostarczyć od 1,5 do 2,0 mln mkw., jednak – jak wskazują eksperci Colliers – tempo realizacji projektów pozostaje ściśle powiązane z realnym popytem.

Silnym impulsem dla rynku była aktywność najemców. Popyt brutto w I kw. 2026 r. wyniósł około 1,6 mln mkw., co oznacza wzrost o ponad 40% r/r. Jeszcze bardziej wymowny jest skok popytu netto, który wzrósł o około 75% r/r i osiągnął najwyższy poziom dla pierwszego kwartału od 2022 r. Co istotne, aż 54% całkowitej aktywności stanowiły nowe umowy i ekspansje, a nie – jak w ostatnich kwartałach – renegocjacje.

Pierwszy kwartał 2026 r. pokazał wyraźny powrót realnego popytu ze strony najemców. Wysoka absorpcja pozwoliła rynkowi skutecznie „wchłonąć” relatywnie dużą część istniejącej podaży, co przełożyło się na spadek pustostanów – zjawisko rzadko obserwowane na początku roku.komentuje Antoni Szwech, starszy analityk w Colliers.

Równolegle rynek przechodzi przez fazę stabilizacji czynszów. Stawki utrzymują się na zbliżonym poziomie rok do roku, a obserwowane korekty mają charakter lokalny i wynikają głównie z równowagi pomiędzy jakością projektów, poziomem dostępności oraz presją kosztową po stronie deweloperów.

[fragment artykułu]

Źródło: Colliers
materiał prasowy

Jak chroniczny niedobór mieszkań komunalnych uderza w polski rynek najmu?

Maciej-Gołębiewski_3-1 (1)
Jak chroniczny niedobór mieszkań komunalnych uderza w polski rynek najmu? 

Według szacunków w Polsce brakuje obecnie od miliona do nawet dwóch milionów mieszkań, a państwowy zasób interwencyjny z roku na rok się kurczy. W efekcie ciężar prowadzenia polityki społecznej spada bezpośrednio na barki prywatnych właścicieli. Wynajmujący zderzeni z niewydolnym systemem obawiają się wieloletnich, bezskutecznych procesów. Wolą więc trzymać lokale puste, podnoszą wymagania wobec najemców albo drastycznie podnoszą stawki czynszów. Ekspert alarmuje: bez skokowej rozbudowy zasobu gminnego i urealnienia prawa polski rynek najmu pozostanie zablokowany, a koszty tego paraliżu poniosą sami najemcy.

– Obecna sytuacja w mieszkalnictwie to zator, który paraliżuje całą strukturę najmu. Gdy w gminach brakuje lokali, państwo de facto przerzuca swoje obowiązki socjalne na barki prywatnych wynajmujących. Jeśli gmina nie ma lokalu zastępczego, eksmisja się nie odbędzie nawet z prawomocnym wyrokiem. Prywatny wynajmujący, zupełnie wbrew swojej woli, staje się ostatnim ogniwem systemu pomocy społecznej. To nie jest tylko problem polityczny czy samorządowy – to realny czynnik, który sprawia, że najem w Polsce staje się droższy i trudniej dostępny dla każdego z nas – podkreśla Maciej Gołębiewski, ekspert ds. inwestowania w nieruchomości i twórca dobregonajmu.pl.

Paraliż systemu: brak lokali zastępczych i rosnące ryzyko

Dane makroekonomiczne i raporty państwowych instytucji obnażają systemową niewydolność mieszkalnictwa wspieranego. Według statystyk GUS, na koniec 2024 roku w kolejce po lokal komunalny czekało w Polsce ponad 119 tysięcy gospodarstw domowych. Sytuację potęguje drastyczny deficyt pomieszczeń tymczasowych, których – jak wskazuje NIK – brakuje w ponad 90 proc. gmin. Przekłada się to bezpośrednio na blokowanie procedur prawnych. Szacunki portalu Bankier.pl z 2023 roku wskazują, że liczba wstrzymanych eksmisji w kraju przekraczała wtedy 55 tysięcy. W skrajnych przypadkach czas oczekiwania na przydział lokalu socjalnego wyniósł rekordowe 22 lata.

– Każdego dnia spotykam właścicieli, którzy są przerażeni perspektywą wieloletniej walki o własne mieszkanie. Orzeczenie o eksmisji z prawem do lokalu socjalnego oznacza w praktyce od półtora roku do trzech lat, a w pesymistycznych scenariuszach nawet siedem lat czekania na ruch gminy. Mamy po prostu do czynienia z fikcją prawną. Inwestorzy nie mają wyjścia: muszą wkalkulować to gigantyczne ryzyko w czynsz. W efekcie za niewydolność urzędów i brak mieszkań komunalnych płacą rzetelni najemcy w swoich miesięcznych opłatach – wyjaśnia ekspert.

[fragment artykułu]

Autor: Maciej Gołębiewski jest praktykiem najmu, ekspertem do spraw inwestowania w nieruchomości i twórcą dobregonajmu.pl. Pomaga właścicielom mieszkań maksymalizować pasywne dochody z najmu, oferując kompleksowe wsparcie – od wyboru i zakupu nieruchomości, przez remont i adaptację, aż po zarządzanie najmem lub podnajmem. Swoją przygodę z inwestowaniem rozpoczął w 2016 roku od podnajmu, a w ciągu 18 miesięcy zbudował portfel 250 pokoi na wynajem w Warszawie. Do tej pory przeprowadził ponad 110 remontów mieszkań, obsłużył ponad 10 257 najemców oraz wygenerował sprzedaż czynszów najmu na poziomie 72 milionów złotych. Obecnie zarządza 308 mieszkaniami o łącznej wartości ponad 350 milionów złotych. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec pięciorga dzieci.

materiał prasowy

Wysoki poziom pustostanów, ograniczona aktywność deweloperska i zmiana struktury popytu pokazują rynek nieruchomości komercyjnych

Piotr-Skuza_low_res (1)Wysoki poziom pustostanów, ograniczona aktywność deweloperska i zmiana struktury popytu pokazują rynek nieruchomości komercyjnych.

W pierwszym kwartale 2026 roku biurowe rynki regionalne w Polsce odnotowały najsłabszy wynik popytu w pierwszym kwartale od 2021 roku. Raport firmy doradczej Savills „Office Market in Regional Cities, Q1 2026” pokazuje też, że aktywność najemców spadła o niemal jedną trzecią rok do roku.

Łączna podaż biurowa w ośmiu największych polskich miastach regionalnych wynosi 6,76 mln m kw., czyli niemal o pół miliona m kw. więcej niż zasoby biurowe Warszawy. Rynek jest mocno skoncentrowany. Kraków (1,85 mln m kw.), Wrocław (1,36 mln m kw.) i Trójmiasto (1,07 mln m kw.) skupiają razem prawie dwie trzecie całej podaży regionalnej.

Popyt w pierwszym kwartale wyniósł 121 500 m kw., co jest najniższym wynikiem odnotowanym w pierwszym kwartale od początku 2021 roku i oznacza spadek o 29% rok do roku. Liderem aktywności najemców było Trójmiasto, gdzie wynajęto 49 500 m kw., czyli 41% całkowitego wolumenu. Kolejne miejsca zajęły Wrocław z wynikiem 25 500 m kw. oraz Kraków, gdzie popyt wyniósł 16 700 m kw. Sektory napędzające najem to produkcja, odpowiadająca za 18% transakcji, usługi dla biznesu z udziałem 17% oraz IT z udziałem 13%. Nowe umowy stanowiły 51% wolumenu, a renegocjacje 37%.

– Trójmiasto w ostatnim raporcie wypada bardzo mocno, ale nie powinno się czytać tego wyłącznie przez pryzmat jednego kwartału. To rynek, który od dłuższego czasu buduje swoją pozycję dość konsekwentnie: ma zróżnicowaną bazę najemców, dobry dostęp do kadr i argument w postaci jakości życia, który w rozmowach z firmami naprawdę ma znaczenie. Dlatego przy większej ostrożności najemców Trójmiasto nadal potrafi przyciągać popyt. Nie jest rynkiem bez ryzyka, ale na tle największych regionów jest najbliżej punktu równowagi. – mówi Piotr Skuza, Associate Director, Regional Manager, Office Agency, Savills.

[fragment artykułu]

Źródło: Savills
materiał prasowy

Inwestowanie w nieruchomości handlowe: Blue City podsumowuje pierwsze miesiące 2026

BC_mat_pras_1
Inwestowanie w nieruchomości handlowe: Blue City podsumowuje pierwsze miesiące 2026 roku.

Pierwsze miesiące 2026 roku to dla Blue City stałe uatrakcyjnianie oferty oraz nowatorskie pomysły w zakresie komercjalizacji i wykorzystania powierzchni
w centrum.

Położone na warszawskiej Ochocie Centrum Handlowe Blue City zamknęło 2025 rok z 98% wynajętej powierzchni. Na 65 tys. m kw. działa około 200 sieciowych i lokalnych sklepów, punktów usługowych oraz lokali gastronomicznych i rozrywkowych. Strategia zakłada tworzenie przyjaznego miejsca z dobrze dobraną kompozycją najemców, odpowiednią dla potrzeb całej rodziny.

„Poziom komercjalizacji mamy bardzo wysoki. Dążąc do optymalizacji oferty, obejmującej wszystkie potrzebne sklepy i usługi, musimy relokować niektórych najemców, by znaleźć miejsce na kolejnych. Statystyki odwiedzalności wróciły do czasów sprzed pandemii. Jednak utrzymanie lojalności klientów wymaga od nas stałego śledzenia trendów i potrzeb.” – komentuje Anna Gut, dyrektor ds. leasingu w Blue City.

materiał prasowy

CBRE: Popyt na nieruchomości magazynowe rośnie mimo większej ostrożności w logistyce

CBRE_Michał-Śniadała-1 (1)
Jak informuje CBRE, popyt na nieruchomości magazynowe rośnie mimo większej ostrożności w logistyce.

Nastroje w sektorze logistyki i łańcucha dostaw w Polsce uległy ochłodzeniu – wskazuje najnowszy raport CBRE i P3 “Logistics and Supply Chain Confidence Index 2025/26”. Wskaźnik optymizmu obniżył się w porównaniu z poprzednią edycją badania, wracając poniżej poziomu uznawanego za neutralny. Oznacza to pogorszenie nastrojów wśród respondentów. Wyniki pokazują większą ostrożność firm działających w sektorze, którą wzmacnia jeszcze konflikt na Bliskim Wschodzie i rosnące ceny paliw. Mimo to otoczenie makroekonomiczne w Polsce pozostaje pozytywne, a firmy zamierzają powiększać powierzchnię magazynową.

Spadek nastrojów jest związany przede wszystkim z wyzwaniami operacyjnymi, z którymi mierzą się przedsiębiorstwa logistyczne i firmy korzystające z usług łańcucha dostaw. Respondenci wskazują m.in. na wysokie i zmienne koszty działalności, w tym koszty energii i transportu, niedobory wykwalifikowanej siły roboczej oraz niepewność geopolityczną wpływającą na międzynarodowe przepływy towarów i strategie zakupowe. W efekcie część firm przyjmuje bardziej zachowawcze podejście do inwestycji i planowania rozwoju.

Przedstawiciele firm produkcyjnych i handlowych wykazują większą ostrożność w ocenach nastrojów rynkowych, pozostając poniżej poziomu neutralnego. Operatorzy logistyczni prezentują natomiast postawy bliższe równowagi, sygnalizujące jedynie umiarkowane pogorszenie nastrojów.

Tegoroczne wyniki badania pokazują, że sektor logistyki i łańcucha dostaw funkcjonuje dziś w warunkach podwyższonej ostrożności decyzyjnej. Choć otoczenie makroekonomiczne pozostaje relatywnie stabilne, decyzje firm są dziś silniej determinowane przez czynniki operacyjne i poziom kosztów. Zróżnicowanie nastrojów pomiędzy operatorami logistycznymi a producentami i firmami handlowymi dobrze odzwierciedla różne poziomy ekspozycji na bieżące wyzwania rynkowe. – mówi Michał Śniadała, dyrektor działu powierzchni magazynowych i przemysłowych w CBRE.

[fragment artykułu]

Źródło: CBRE
materiał prasowy

Stage Capital sprzedaje nieruchomość inwestycyjną Pasaż Łódzki

lodz-pasaz-lodzki-(fot-piotr-krajewski)-HQ_65_N_3K2A1887Stage Capital sprzedaje nieruchomość inwestycyjną Pasaż Łódzki.

Pasaż Łódzki, jeden z kluczowych obiektów handlowych typu convenience w centralnej Polsce, zmienił właściciela. Fundusz Stage Capital sprzedał aktywo na rzecz Crestpoint Capital Partners, działającego w imieniu czeskiego inwestora private equity, dla którego transakcja ta oznacza oficjalny debiut na polskim rynku nieruchomości handlowych. Międzynarodowa firma Cushman & Wakefield reprezentowała stronę sprzedającą jako doradca strategiczny na każdym etapie procesu sprzedaży.

Pasaż Łódzki to projekt handlowy o ugruntowanej pozycji, strategicznie zlokalizowany przy obwodnicy miasta. Obiekt o powierzchni najmu (GLA) wynoszącej około 36 400 mkw. jest niemal w pełni wynajęty.
Zarządzanie aktywem, nieruchomością, a także kwestie techniczne i komercjalizację dla Stage Capital prowadziła firma Balmain Group.

„W okresie posiadania obiektu w naszym portfelu skoncentrowaliśmy się na realizacji strategii opartej na aktywnym zarządzaniu najmem oraz działaniach technicznych. Pozwoliło to nie tylko zwiększyć atrakcyjność centrum dla klientów, ale także zapewnić mu odporność rynkową w przyszłości. Jesteśmy przekonani, że przekazujemy nowemu właścicielowi świetnie prosperujący obiekt typu convenience, a sama transakcja stanowi udane zwieńczenie naszej inwestycji”. – komentuje James Tugwell, Investment Director, Stage Capital.

Sprzedającemu doradzały firmy Cushman & Wakefield oraz Greenberg Traurig. Stronę kupującą reprezentowały firmy CBRE, SSW, act legal, Koda oraz Gleeds.

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Dompress.pl: Jak uchwalenie planów ogólnych wpłynie na ceny gruntów inwestycyjnych pod inwestycje mieszkaniowe?

Villa Viva Robyg
Dompress.pl: Jak uchwalenie planów ogólnych wpłynie na ceny gruntów inwestycyjnych pod inwestycje mieszkaniowe?

Jaka jest sytuacja na rynku gruntów mieszkaniowych przed uchwaleniem planów ogólnych? Czy firmy deweloperskie działające w miastach regionalnych je wyprzedają? Jakie tendencje możemy aktualnie obserwować, jeśli chodzi o ceny działek? Jaki wpływ na wyceny będzie miała reforma planistyczna? W jakim stopniu lokalne decyzje regulacyjne mogą zmienić ceny gruntów? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Adam Skorek, Dyrektor Departamentu Ekspansji w Develii

Rok 2026 na rynku gruntów inwestycyjnych jest nietypowy ze względu na zaawansowany etap prac nad planami ogólnymi w największych gminach. W części gmin obserwujemy zwiększoną podaż gruntów, które dotychczas miały ograniczone możliwości zabudowy mieszkaniowej, a w projektach planów zyskują potencjał funkcji mieszkaniowej. Z perspektywy dewelopera kluczowe jest jednak to, że sam plan ogólny, szczególnie na etapie projektu, nie przesądza o docelowym przeznaczeniu nieruchomości. Ostateczne możliwości inwestycyjne będą wynikać dopiero z decyzji WZ, planów miejscowych lub zintegrowanych planów inwestycyjnych, a także z kosztów inwestycji towarzyszących, które w wielu miastach wciąż nie są jednoznacznie określone. W efekcie nie traktujemy takich gruntów jako gotowych planistycznie i nie widzimy uzasadnienia, by wyceniać je na poziomie terenów z uregulowaną sytuacją planistyczną. Wzrost ich cen wynika z potencjału zmiany funkcji, ale droga do jego realizacji pozostaje czasochłonna, kosztowna i obarczona ryzykiem.

Jednocześnie coraz mniejsza dostępność gruntów z uchwalonymi planami skłania nas do dywersyfikacji źródeł pozyskiwania ziemi, m.in. poprzez partnerstwa i przejęcia. Choć w niektórych miastach pojawiają się oferty gotowych projektów, nie obserwujemy istotnych korekt cen. Stabilne perspektywy rynku mieszkaniowego i utrzymujący się popyt, szczególnie w największych ośrodkach, podtrzymują wysokie ceny gruntów.

Andrzej Biedronka-Tetla, Członek Zarządu Atal ds. Finansowych

Sytuacja na polskim rynku gruntów w tym i ubiegłym roku jest pochodną niepewności regulacyjnej, w związku ze zbliżającym się terminem wejścia w życie planów ogólnych w lipcu br. Aktualnie wartość danej działki silnie określa perspektywa jej wykorzystania po wdrożeniu reformy planistycznej. Czynnikiem destabilizującym jest także arbitralność urzędników w zakresie przenoszenia zapisów ze starych studiów do nowych planów ogólnych.

Generalnie grunty w ostatnim czasie bardzo drożały, a szczyt tego zjawiska miał miejsce w połowie zeszłego roku. Potem nastąpiła lekka korekta, m.in. wskutek  tego, że mniejsi deweloperzy zaczęli wyprzedawać swoje projekty. Czy to ze względu na spowolnienie rynkowe, czy też z obawy o skutki reformy.

Mamy zabezpieczone zasoby na wiele lat, obejmują około 1 mln mkw. PUM w budowie i przygotowaniu. Jednocześnie pozyskiwanie atrakcyjnych gruntów w dobrej cenie wymaga dużego zaangażowania, dlatego w 2025 roku kupowaliśmy ich mniej. Wciąż rozglądamy się za dobrymi działkami pod inwestycje w 8 aglomeracjach Polski, w których działamy. Liczymy też, że trudniejsza sytuacja mniejszych deweloperów przyczyni się do niższych cen.

Damian Tomasik, Prezes Alter Investment

Rynek gruntów przed uchwaleniem planów ogólnych jest dziś w jednym z najbardziej interesujących momentów ostatnich lat. Mamy do czynienia z klasyczną sytuacją przejściową, a to zawsze oznacza, zarówno ryzyko, jak i największe okazje.

Nie obserwuję masowej wyprzedaży gruntów przez mniejsze firmy deweloperskie, ale widzę coś ważniejszego – rosnącą presję na podejmowanie decyzji. Część podmiotów, szczególnie tych mniej kapitałowych lub operujących na gruntach wymagających dalszego „uszlachetnienia”, faktycznie rozważa sprzedaż, żeby ograniczyć ryzyko planistyczne. Natomiast to nie jest rynek przecen. To jest rynek selekcji. Dobre grunty, w dobrych lokalizacjach, z potencjałem zgodnym z kierunkami rozwoju gmin, nadal rosną na wartości. Z kolei grunty „niepewne”, bez jasnej ścieżki planistycznej, zaczynają być dyskontowane. Czyli nie mamy jednej korekty rynku, mamy na nim rozwarstwienie.

Kluczowe jest to, że plan ogólny nie tworzy wartości, ale ją ujawnia albo odbiera. Po jego uchwaleniu zobaczymy dwa scenariusze. Część gruntów zyska na wartości skokowo, bo dostanie jasne przeznaczenie, a część straci, bo utraci możliwość zabudowy lub jej intensywność zostanie ograniczona. I to będzie moment prawdziwej weryfikacji rynku. Dlatego dziś największy wpływ na ceny mają nie tyle same plany ogólne, co lokalne decyzje i interpretacje gmin. To one definiują, które grunty są „w grze”, a które z niej wypadają. Z perspektywy dewelopera gruntowego potwierdza to, że przewagę buduje się nie na zakupie działki, ale na umiejętności przeprowadzenia jej przez proces planistyczny.

[fragment artykułu]

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Na osiedlu Nowa Dąbrowa w Gdyni powstaje obiekt usługowy

Nowa Daborowa_Budynek uslugowy-Allcon
Na osiedlu Nowa Dąbrowa w Gdyni powstaje obiekt usługowy.

Na osiedlu Nowa Dąbrowa w Gdyni coraz bliżej do zakończenie realizacji budynku usługowego. To wolnostojący obiekt zaprojektowany z myślą o działalności medycznej i wychowawczo-oświatowej. Uzupełni on bogatą infrastrukturę inwestycji, która rozwija się przy ulicy Zbigniewa Kupca. Obiekt będzie liczył blisko 1300 mkw. powierzchni.

Nowa Dąbrowa to dynamicznie rozwijające się osiedle w południowej części Gdyni, zaprojektowane jako spójny, wielofunkcyjny organizm miejski, który stwarza atrakcyjne warunki do prowadzenia działalności usługowej. Osiedle jest sukcesywnie rozbudowywane a w I etapie docelowo zamieszka około 1000 osób.

– Nowa Dąbrowa to osiedle, które nazywamy „22. dzielnicą Gdyni” ze względu na znaczącą skalę i różnorodność funkcji. To projekt, który wciąż się rozwija. Są tu mieszkania, nowoczesne usługi, powstanie ulica handlowa oraz plac miejski. Budynek, który za kilka miesięcy zostanie oddany do użytkowania z pewnością będzie służyć nie tylko mieszkańcom inwestycji, ale także całemu Trójmiastu, chociażby z uwagi na sąsiedztwo innych osiedli oraz bliskość Obwodnicy Trójmiasta. – zapowiada Ewa Orlik, kierownik Działu Komercjalizacji Allcon.

Źródło: Allcon
materiał prasowy

Nowa nazwa nieruchomości biurowej we Wrocławiu: BASE³ – Home of Business

wojdyla_biura_dron9
Nowa nazwa nieruchomości biurowej we Wrocławiu: BASE³ – Home of Business.

Kompleks biurowy przy ul. Muchoborskiej 8 we Wrocławiu, funkcjonujący dotąd jako Wojdyła Business Park, działa dziś pod nową nazwą – BASE³ – Home of Business. Rebranding jest konsekwencją zmiany właścicielskiej i decyzji o wyraźnym przeformułowaniu sposobu komercjalizacji oraz relacji z najemcami.

BASE³ to trzy budynki biurowe, które mają ambicję stać się miejscem dopasowanym do potrzeb szerokiego spektrum użytkowników – od firm korporacyjnych i biurowych, po podmioty z sektora edukacyjnego, usługowego czy medycznego. Nowi właściciele chcą wyróżnić kompleks na tle zachodniej części Wrocławia nie tyle samą ofertą powierzchni, co podejściem do współpracy i elastycznością działania.

– Nie patrzymy na BASE³ wyłącznie przez pryzmat nieruchomości. Traktujemy to miejsce jako środowisko do rozwoju firm. Sami prowadzimy biznes, dlatego wiemy, jak istotne są szybkie decyzje, bezpośredni kontakt i partnerskie podejście – komentują właściciele kompleksu.

Za strategię wynajmu odpowiada Propwave Advisory, które wspiera właścicieli zarówno w przygotowaniu oferty, jak i w bieżącej współpracy z najemcami.

– Wynajem traktujemy jako relację długofalową, a nie jednorazową transakcję. Kluczowe jest dopasowanie rozwiązań do realnych potrzeb firm – dziś i w perspektywie ich dalszego rozwoju. Otwartość właścicieli pozwala wdrażać elastyczne rozwiązania, rzadko spotykane na rynku – mówi Bartosz Plewa, Partner w Propwave Advisory.

materiał prasowy

Green House Development podsumowuje sukces sprzedażowy nieruchomości inwestycyjnej Hampton Residence Wilanów

Hampton_Residence_Wilanów_ogród_09
Green House Development podsumowuje sukces sprzedażowy nieruchomości inwestycyjnej Hampton Residence Wilanów.

W ofercie osiedla luksusowych rezydencji w Miasteczku Wilanów pozostał już tylko jeden dom, co oznacza praktycznie pełne domknięcie sprzedaży projektu. Hampton Residence Wilanów jest jednym z nielicznych projektów mieszkaniowych klasy premium w Warszawie, których sprzedaż została praktycznie domknięta w okresie spowolnienia rynkowego.

Hampton Residence Wilanów to kameralne osiedle nowoczesnych rezydencji z prywatnymi ogrodami, zlokalizowane w jednej z najbardziej prestiżowych części Warszawy. Projekt obejmuje domy o powierzchniach od blisko 200 do 300 mkw., z dużymi ogrodami, zaprojektowane z myślą o prywatności, ciszy i wysokim standardzie życia. Sukces sprzedażowy Hampton Residence Wilanów jest szczególnie znaczący w kontekście obecnej sytuacji rynkowej. Z danych zebranych przez CBRE i cytowanych przez Business Insider wynika, że w 2025 roku dynamika sprzedaży w segmencie nieruchomości mieszkaniowych premium wyraźnie spowolniła, a rotacja oferty była istotnie niższa niż na rynku mieszkaniowym jako całości. W trzecim kwartale 2025 roku sprzedanych zostało około 8 procent dostępnej oferty premium, podczas gdy na całym rynku mieszkaniowym wskaźnik ten wyniósł około 18 procent. W takich warunkach praktyczne domknięcie sprzedaży inwestycji Hampton Residence Wilanów potwierdza, że projekty wyróżniające się jakością, lokalizacją oraz stojące za nimi doświadczenie sprawdzonego dewelopera, wciąż skutecznie przyciągają klientów.

„Dane rynkowe pokazują, że w 2025 roku dynamika sprzedaży w segmencie mieszkaniowym premium wyraźnie spowolniła, a decyzje zakupowe klientów stały się znacznie bardziej selektywne. Tym bardziej cieszy nas fakt, że w Hampton Residence Wilanów praktycznie finalizujemy sprzedaż, potwierdzając tym samym, że projekty o najwyższej jakości, w doskonałej lokalizacji i realizowane przez sprawdzonego dewelopera potrafią wygrywać nawet w trudnym otoczeniu rynkowym.” – mówi Kamil Gaszyński, Dyrektor handlowy Green House Development.

Źródło: Green House Development
materiał prasowy

Polacy poszukują większym mieszkań na sprzedaż

dan-gold-220226-unsplash
Polacy poszukują większym mieszkań na sprzedaż.

Według raportu Barometr Metrohouse i Credipass za I kw. 2026 r. powodem 28 proc. transakcji sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym jest zakup kolejnej nieruchomości. Kupujący poszukują przy tym większych metraży. Jednak przeskok z popularnych 40 m kw. do komfortowych 75 m kw. to wydatek, który w metropoliach wymusza zaciągnięcie wysokiego zobowiązania kredytowego, mimo posiadania znacznego kapitału z poprzedniej nieruchomości.

Sprzedaż mieszkania na rynku wtórnym może być uwarunkowana wieloma powodami. Wyniki ankiet najnowszego raportu Barometr Metrohouse i Credipass wskazują, że głównym powodem sprzedaży mieszkań jest zakup kolejnego lokum – tym razem o większej powierzchni. – Poprawa standardu życia staje się więc główną przyczyną wystawienia swojego obecnego mieszkania na rynek. Fakt ten nie może dziwić w kontekście zakupów, jakich dokonywali Polacy w ostatnich kilkunastu latach. W transakcjach przeważały mieszkania dwupokojowe, często nazywane kompaktowymi, które nadawały się idealnie na start, jednak ich metraż (często w okolicach 40 m kw.) trudno jest nazwać komfortowym w przypadku powiększenia się gospodarstwa domowego, mówi Marcin Jańczuk, ekspert sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse.

[fragment raportu]

Źródło: Metrohouse
materiał prasowy

Kto wynajmuje mieszkania w sektorze PRS?

LifeSpot (zdjęcie 1)
Najem instytucjonalny już dawno przestał być rynkową ciekawostką. Wraz z rosnącą liczbą mieszkań w tym sektorze zmienia się też profil lokatorów. Obok singli i pracowników z zagranicy coraz częściej pojawiają się m.in. pary, studenci i rodziny z dziećmi. Segment, który jeszcze niedawno uchodził za ofertę dla wąskiej grupy, zaczyna przejmować część funkcji tradycyjnego rynku najmu.

Zgodnie z raportem CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2026”, w całym 2025 roku na polski rynek PRS trafiło 5821 nowych lokali. Tym samym na koniec grudnia zasób operacyjnych mieszkań w największych miastach przekroczył 28,5 tys. jednostek w 153 projektach. Według CBRE to nie jednorazowy skok, lecz efekt zrównoważonego wzrostu z ostatnich pięciu lat, kiedy to uruchomiono blisko 24,7 tys. mieszkań. Co ważne, za wzrostem podaży idzie też popyt – stopa pustostanów dla całego rynku wynosi 3,5 proc., a po pierwszym zasiedleniu przeciętne obłożenie projektu sięga 98 proc.

Te dane pokazują, że najem instytucjonalny przestał być rynkową niszą. Wciąż pozostaje znacznie mniejszy od tradycyjnego najmu prywatnego, jednak coraz mocniej wpływa na sposób myślenia o wynajmowaniu mieszkań w dużych miastach. – Grupa odbiorców mieszkań w standardzie PRS wyraźnie się poszerza, bo trafiają tutaj dzisiaj także studenci, pary i całe rodziny, które nie szukają rozwiązania tymczasowego, ale stabilnego miejsca do życia. Z ich perspektywy liczy się już nie tylko sam lokal, ale też przejrzysta umowa, przewidywalne koszty i sprawna obsługa techniczna. To właśnie te elementy odróżniają najem instytucjonalny od dużej części rynku prywatnego, gdzie standard bywa bardzo nierówny. Zmienia się więc nie tylko skala tego rynku, ale też sposób myślenia o samym wynajmowaniu. – mówi Radosław Politowski, Regionalny Kierownik Sprzedaży LifeSpot.

[fragment artykułu]

Źródło: LifeSpot
materiał prasowy

Agnes Inversiones: Polacy z rekordem i 8. miejscem wśród zagranicznych nabywców nieruchomości

fot. Agnes Inversiones_1Od stycznia do marca 2026 r. nasi rodacy nabyli 1 126 nieruchomości w Hiszpanii, o 12,8% więcej niż rok wcześniej i blisko 41% więcej niż w 2024 r. – wskazują najnowsze dane Registradores de España.

Dzięki temu Polacy zajmują już 8. pozycję w rankingu zagranicznych inwestorów – wbrew zapowiadanym spadkom, które miały nastąpić po wprowadzeniu w 2025 r. regulacji dotyczących wynajmu krótkoterminowego. Równocześnie – w dobie konfliktu na Bliskim Wschodzie – Hiszpania zyskuje jako bezpieczna przystań dla nabywców nieruchomości.

– Na przestrzeni ostatnich 10 lat polscy nabywcy 3-krotnie zwiększyli swój udział w rynku nieruchomości w Hiszpanii. W liczbach bezwzględnych oznacza to tysiące domów, willi i apartamentów – już ponad 16,7 tys. w ciągu ostatnich 5 lat. Preferencje i motywacje Polaków do zakupu nieruchomości na Costa del Sol oraz generalnie w Hiszpanii coraz mocniej wiążą się z poszukiwaniem bezpiecznej przystani. W związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie, zapewne będzie to jeszcze mocniej widoczne w kolejnych kwartałach – mówi Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, założycielka Agnes Inversiones – największego i najstarszego polskiego biura nieruchomości na Costa del Sol, które w tym roku świętuje 20-lecie działalności.

[fragment artykułu]

Autorka: Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, założycielka Agnes Inversiones
materiał prasowy

Poznańska nieruchomość handlowa Posnania wzmacnia ofertę gastronomiczną o marki Kafka i Noodle

dieter-de-vroomen-452887-unsplash
Poznańska nieruchomość handlowa Posnania wzmacnia ofertę gastronomiczną o marki Kafka i Noodle.

Nieruchomość inwestycyjna Posnania konsekwentnie rozwija segment gastronomiczny i poszerza portfolio najemców o dwie nowe marki. W kwietniu w obiekcie otworzyły się Kafka oraz Noodle House – marki wzmacniające ofertę food & beverage. To kolejne debiuty, które potwierdzają, że gastronomia nie pełni już wyłącznie funkcji uzupełniającej, lecz staje się jednym z kluczowych elementów wpływających na budowanie atrakcyjności miejsca, wydłużanie czasu pobytu klientów i częstotliwość wizyt.

Noodle House to lokal specjalizujący się w daniach inspirowanych kuchnią Korei, Japonii i Chin. Kafka to nowoczesna kawiarnia inspirowana europejską kulturą picia kawy. 

Źródło: Apsys Polska
materiał prasowy

Deweloper Panattoni rozpoczyna w Warszawie realizację centrum logistycznego dla Toyota Logistics Services Poland

CL Warsaw Airport IV BTS Toyota
Deweloper Panattoni rozpoczyna w Warszawie realizację centrum logistycznego dla Toyota Logistics Services Poland.

Inwestycja powstanie w formule BTS w ramach kompleksu City Logistics Warsaw Airport IV i obejmie blisko 20 000 m kw. nowoczesnej powierzchni magazynowo-logistycznej z zapleczem biurowo-socjalnym. Start prac budowlanych zaplanowano na maj br., a rozpoczęcie operacji w nowej lokalizacji na czerwiec 2027 roku.

Toyota Logistics Services Poland przeniesie do większego i nowocześniejszego obiektu działalność z dotychczasowej lokalizacji, zachowując ciągłość operacyjną oraz zespół pracowników. Nowe centrum logistyczne będzie obsługiwać przede wszystkim rynek polski, odpowiadając na rozwój firmy i rosnące potrzeby w zakresie sprawnych łańcuchów dostaw.

– „Realizacja centrum logistycznego dla Toyota Logistics Services Poland to kolejny przykład rosnącej roli projektów BTS na dojrzałym rynku nieruchomości przemysłowych. Firmy o ugruntowanej pozycji coraz częściej wybierają rozwiązania szyte na miarę, które pozwalają precyzyjnie dopasować obiekt do procesów operacyjnych, zabezpieczyć długoterminowe potrzeby biznesowe i zwiększyć efektywność całego łańcucha dostaw. Współpraca z Toyotą – światowym liderem rynku motoryzacyjnego i jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek – to dla nas wyraz ogromnego zaufania. Cieszymy się, że możemy wspierać naszego partnera w dalszym rozwoju jego działalności w Polsce.” – mówi Michał Samborski, Regional Managing Director & Head of Development w Panattoni.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Firma Veolia coraz częściej wykorzystuje ciepło odpadowe

Buk – przemysł dzieli się ciepłem z miastem
Firma Veolia coraz częściej wykorzystuje ciepło odpadowe.

Ciepło odpadowe – przez lata traktowane jako produkt uboczny, dzisiaj staje się ważnym źródłem ciepła dla miast. Dzięki nowoczesnym technologiom również w małych i średnich miastach Veolia przekształca marnowaną dotychczas energię, powstającą w procesach przemysłowych, w pełnoprawny zasób dla ciepłownictwa systemowego. Odzysk pozwala zwiększyć efektywność sieci, ograniczyć zużycie paliw kopalnych oraz stabilizować koszty dla odbiorców końcowych.

Transformacja energetyczna stanowi jedno z największych wyzwań dla polskiego ciepłownictwa. Kurczące się zasoby paliw kopalnych, ich cenowe wahania spowodowane m.in. czynnikami geopolitycznymi, rosnące koszty emisji CO2 oraz zaostrzające się normy środowiskowe zmuszają do poszukiwania nowych, niskoemisyjnych i opłacalnych źródeł energii. Veolia od 2019 r. również w małych i średnich miastach konsekwentnie realizuje program dekarbonizacji. Działając w ponad 50 lokalizacjach, systematycznie wprowadza technologie umożliwiające odejście od węgla i osiągnięcie neutralności klimatycznej w systemach ciepłowniczych.

Jednym z istotnych elementów strategii Grupy staje się odzysk ciepła odpadowego – innowacyjne, skalowalne rozwiązanie pozwalające zamienić energię dotąd marnowaną w cenne źródło ciepła. Jest to energia, która powstaje w ramach procesów przemysłowych – np. w systemach sprężonego powietrza, układach wentylacji, a także w oczyszczalniach ścieków czy serwerowniach.

Technologia odzyskiwania ciepła, które dotychczas było bezużyteczne, nie tylko znacząco poprawia efektywność energetyczną, lecz może także odegrać istotną rolę w ograniczaniu emisji w perspektywie kolejnych dekad. W ciepłownictwie systemowym ciepło odpadowe redukuje koszty produkcji i podnosi efektywność sieci. Powstają lokalne obiegi zamknięte energii, ciepło z przemysłu zasila sieci ciepłownicze, ograniczając zależność od paliw konwencjonalnych. Dla Veolii również w małych i średnich miastach odzysk ciepła jest jednym z priorytetów umożliwiających tworzenie elastycznych i odpornych systemów energetycznych, ważnych dla naszych klientów samorządowych i przemysłowych. – podkreśla Magdalena Bezulska, prezes zarządu Veolii term.

[fragment artykułu]

Źródło: VEOLIA
materiał prasowy