rynek nieruchomości na wynajem

Kto wynajmuje mieszkania w sektorze PRS?

LifeSpot (zdjęcie 1)
Najem instytucjonalny już dawno przestał być rynkową ciekawostką. Wraz z rosnącą liczbą mieszkań w tym sektorze zmienia się też profil lokatorów. Obok singli i pracowników z zagranicy coraz częściej pojawiają się m.in. pary, studenci i rodziny z dziećmi. Segment, który jeszcze niedawno uchodził za ofertę dla wąskiej grupy, zaczyna przejmować część funkcji tradycyjnego rynku najmu.

Zgodnie z raportem CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2026”, w całym 2025 roku na polski rynek PRS trafiło 5821 nowych lokali. Tym samym na koniec grudnia zasób operacyjnych mieszkań w największych miastach przekroczył 28,5 tys. jednostek w 153 projektach. Według CBRE to nie jednorazowy skok, lecz efekt zrównoważonego wzrostu z ostatnich pięciu lat, kiedy to uruchomiono blisko 24,7 tys. mieszkań. Co ważne, za wzrostem podaży idzie też popyt – stopa pustostanów dla całego rynku wynosi 3,5 proc., a po pierwszym zasiedleniu przeciętne obłożenie projektu sięga 98 proc.

Te dane pokazują, że najem instytucjonalny przestał być rynkową niszą. Wciąż pozostaje znacznie mniejszy od tradycyjnego najmu prywatnego, jednak coraz mocniej wpływa na sposób myślenia o wynajmowaniu mieszkań w dużych miastach. – Grupa odbiorców mieszkań w standardzie PRS wyraźnie się poszerza, bo trafiają tutaj dzisiaj także studenci, pary i całe rodziny, które nie szukają rozwiązania tymczasowego, ale stabilnego miejsca do życia. Z ich perspektywy liczy się już nie tylko sam lokal, ale też przejrzysta umowa, przewidywalne koszty i sprawna obsługa techniczna. To właśnie te elementy odróżniają najem instytucjonalny od dużej części rynku prywatnego, gdzie standard bywa bardzo nierówny. Zmienia się więc nie tylko skala tego rynku, ale też sposób myślenia o samym wynajmowaniu. – mówi Radosław Politowski, Regionalny Kierownik Sprzedaży LifeSpot.

[fragment artykułu]

Źródło: LifeSpot
materiał prasowy


nick
twoja opinia

Komentarz pojawi się po akceptacji administratora