Rynek mieszkaniowy otwarty na nowości. Najem krótkoterminowy z nowym rozwiązaniem technologicznym

Gerda_wynajem_krótkoterminowy

W ciągu ostatnich lat najem krótkoterminowy sukcesywnie rozwijał się w całej Europie. Najczęściej korzystali z niego turyści i biznesmeni. W samej Polsce w 2019 roku wynajmowano około 1,2 miliona mieszkań. 40 tysięcy stanowiły nieruchomości (mieszkania, pokoje, domki letniskowe i inne lokale) udostępniane turystom. Jak przymusowa przerwa na rynku, spowodowana pandemią koronawirusa, wpłynie na wynajmujących? Jakie działania powinni podjąć, by po zakończeniu lockdownu goście w ich lokalach czuli się jeszcze lepiej niż dotychczas?

Spis treści:
Czas na zmianę
Czy w najmie krótkoterminowym sprawdzi się inteligentny zamek?

Czas na zmianę
Właściciele lokali na wynajem stanowią niemałą grupę, ponieważ w 2019 roku ponad 727 tys. podatników osiągnęło przychody z dzierżawy i najmu, z czego prawie 712 tys. to osoby fizyczne. Obecne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa zabraniają jednak korzystania z noclegu w hotelach, pensjonatach czy krótkoterminowo wynajmowanych mieszkaniach (nie uwzględniając celów biznesowych). Trudny czas można jednak dobrze wykorzystać, planując zmiany i wdrażając ulepszenia w swoich czterech kątach.

– Jak widać dobra passa na rynku nie mogła trwać wiecznie. Osoby, które na co dzień wynajmują lokale turystom, aktualnie zmagają się z przestojem w branży. Warto wykorzystać ten czas efektywnie i zastanowić się, co można udoskonalić. Najlepiej jest zacząć od podstawowej kwestii, jaką jest poprawa bezpieczeństwa. Mam na myśli zwiększoną ochronę lokatorów przebywających w lokalu, jak i dorobku znajdującego się wewnątrz pomieszczeń. Idealnym rozwiązaniem jest montaż smart locka, czyli zamka do drzwi sterowanego za pomocą smartfona – komentuje Paweł Bijata, Dyrektor pionu marketingu w firmie Gerda.

Czy w najmie krótkoterminowym sprawdzi się inteligentny zamek?
Mieszkania wynajmowane przez platformy typu Airbnb pokazują całkiem nowe spojrzenie na podróżowanie i turystykę. Często umożliwiają nocleg w atrakcyjnych lokalizacjach w przystępnej cenie. Istnieje jednak czynnik, który może zniechęcać pewną grupę wczasowiczów do korzystania z tego typu usług – konieczność kontaktu z gospodarzami obiektu. Przekazanie kluczy, ustalenie odpowiedniej dla wszystkich godziny kontaktu i tym samym dostosowanie się do drugiej strony, może być stresujące i wywoływać u ludzi brak poczucia bezpieczeństwa. Rozwiązaniem tej kłopotliwej kwestii są inteligentne zamki, wśród których jednym z najbardziej innowacyjnych rozwiązań na polskim rynku jest smartlock tedee.

– Wynajmujący, który zamontuje w swoim mieszkaniu inteligentny zamek do drzwi, np. tedee, ściąga z siebie masę obowiązków. Nie musi już spotykać się z najemcami, ponieważ może im przekazać klucze i odebrać je za pomocą aplikacji w telefonie. W ten sposób ma również kontrolę nad tym, czy np. turyści, którzy opuścili jego lokal, pamiętali o zamknięciu drzwi i tym samym jego dorobek jest bezpieczny. Wszystko to można wykonać w kilka sekund za pomocą wirtualnego dziennika zdarzeń. To bardzo przydatna funkcja, dlatego warto wykorzystać chwilowy przestój w branży na wprowadzenie tego typu innowacji. Myślę, że niejeden właściciel podniesie w ten sposób standard swojego mieszkania, które stanie się jeszcze bardziej konkurencyjne – dodaje Paweł Bijata.

Inteligentne zamki to szereg korzyści w wynajmowanym mieszkaniu. Właściciele lokali nie muszą martwić się o dorobienie kluczy przez najemców i ewentualne włamanie. Niezależnie od tego, jak często użytkowane są obiekty ich dorobek pozostanie bezpieczny. Ponadto umożliwiają bezdotykowe otwieranie drzwi, co w pandemicznych czasach zmniejsza prawdopodobieństwo kontaktu z koronawirusem. Dodatkowo podnoszą prestiż i standard oferty najmu, czyniąc ją bardziej konkurencyjną. Dlatego nie warto odkładać decyzji o montażu inteligentnego zamka i wykorzystać okres przestoju w branży na wprowadzenie innowacji do swojego życia.

Źródło: tedee.

Inwestorzy chętnie wybierają aktywa alternatywne

Krzysztof Cipiur_Knight Frank_

Rynek mieszkań na wynajem wciąż jest dość nowym sektorem w Polsce, ale regularnie się rozwija. Z roku na rok jego aktywa i zainteresowanie kolejnych inwestorów rosną. Chociaż Polska nadal plasuje się znacznie poniżej średniej europejskiej pod względem przewagi najmu nad własnością w strukturze rynku mieszkaniowego, to zmiany w podejściu do życia ze strony pokolenia Y i Z przemawiają nad zmianą tego trendu.

Spis treści:
Polacy wolą na swoim
Młodzi stawiają na niezależność
Rynek PRS w Polsce

Polacy wolą na swoim
Według danych Eurostat średnio 1/3 mieszkańców Unii Europejskiej wynajmuje mieszkanie, a blisko 70% jest właścicielem zamieszkiwanych lokali. Polskie wyniki znacznie różnią się od tej średniej, bo aż 84,2% naszych rodaków jest w posiadaniu mieszkania na własność, a zaledwie 15,8% decyduje się na najem. Pod kątem przewagi w strukturze własności nad najmem wyprzedzają nas tylko trzy kraje: Chorwacja, Słowacja i Rumunia, ale jedynym krajem, w którym proporcja najmu nad własnością jest większa jest Szwajcaria (58,4% dla najmu i 41,6% dla własności).

„Silnie zaznaczona w strukturze własność jest uwarunkowana historycznie. Przywiązanie do pracy i jednego miejsca zamieszkania w Polsce wywodzi się jeszcze z poprzedniego ustroju, ale należy tutaj jednocześnie zaznaczyć, że to się systematycznie zmienia. Jak pokazują dane Eurostatu, od 2010 roku w UE obserwowany jest wzrost liczby wynajmujących mieszkania, co może wskazywać na powoli rosnącą otwartość społeczeństwa na najem,” – komentuje Magdalena Czempińska, Dyrektor w Dziale Badań Rynku w Knight Frank.

Młodzi stawiają na niezależność
Zmiany demograficzne w polskim społeczeństwie, głównie za sprawą przedstawicieli pokolenia Y i Z, mogą mieć istotny wpływ na rozwój rynku PRS. Młodzi ludzie pragną dzisiaj większej niezależności, stawiają na mobilność i unikają długoterminowych zobowiązań, jednak transformacja stylu życia odbywa się na płaszczyźnie wszystkich pokoleń.

„Jak pokazują dane GUS z roku na rok wzrasta poziom wykształcenia Polaków, a to przekłada się na lepsze wynagrodzenie. W konsekwencji tego rośnie poziom dochodu rozporządzalnego, co pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb i skierowanie uwagi konsumentów na wzrost jakości życia. Daje to możliwości poprawy warunków mieszkaniowych, np. zmiany lokalu na większy bądź lepiej zlokalizowany. Jak pokazują dane NBP, relacja wysokości przeciętnego jednomiesięcznego czynszu za najem do raty kredytu hipotecznego wskazuje, że aktualnie są to kwoty obciążające budżet gospodarstwa domowego na porównywalnym poziomie. W rezultacie, decyzja o zakupie lub najmie coraz częściej nie jest podejmowana na podstawie wyłącznie czynników ekonomicznych, lecz zgodnie z indywidualnymi preferencjami konsumentów,” – wyjaśnia Magdalena Czempińska.

Rynek PRS w Polsce
Sektor mieszkań na wynajem w Polsce skoncentrowany jest głównie w największych ośrodkach miejskich, w których na koniec 2020 roku 15 podmiotów operowało lub zabezpieczyło grunty pod budowę takich obiektów. Najwięksi gracze obecni lub wchodzący na polski rynek to: TAG Immobilien, Resi4Rent, Heimstaden, Golub GetHouse, Catella, Aurec Capital, Fundusz Mieszkań na Wynajem oraz Zeitgeist Asset Management. Aktualnie istnieje w Polsce niemal 30 inwestycji mieszkaniowych, oferujących łącznie ponad 4 500 mieszkań na wynajem, których właścicielami są podmioty instytucjonalne. Niemal połowa z nich (ponad 2 100) znajduje się w Warszawie, ale miasta regionalne również przyciągają uwagę inwestorów. Jak pokazują dane, w budowie jest już około 3 700 mieszkań, z których większość ma termin oddania w 2021 i 2022 roku. Najwięcej buduje się w Warszawie (około 50%), a spośród miast regionalnych liderem jest Wrocław, gdzie powstaje 600 lokali. Co ważne, inwestorzy informują o kolejnych działkach zabezpieczanych pod inwestycje mieszkaniowe, na których do końca 2025 roku planują oddać do użytku około 15 000 nowych mieszkań przeznaczonych na wynajem.

„Chociaż zainteresowanie sektorem PRS w Polsce rośnie od kilku lat, to ostatnie miesiące charakteryzowały się szczególnie dynamiczną aktywnością inwestorów wynikającą z negatywnego wpływu pandemii na sektor handlowy i hotelowy. Zagraniczne fundusze doskonale zdają sobie sprawę z potencjału jaki posiada sektor najmu instytucjonalnego, a atrakcyjne stopy zwrotu zachęcają inwestorów do wejścia w właśnie ten sektor,” – dodaje Krzysztof Cipiur, Dyrektor w Dziale Rynków Kapitałowych w Knight Frank.

Źródło: Knight Frank.

Inbalance przygotowało niezwykłe mieszkanie na wynajem w Gdańsku

CTom Kurek_Cosentino11
Inwestycja Granaria jest zlokalizowana w samym sercu Gdańska, na Wyspie Spichrzów, tuż nad rzeką Motławą. Zaprojektowane przez Studio Inbalance mieszkanie znajduje się na ostatnim piętrze apartamentowca, z którego rozciąga się iście spektakularny widok na centrum miasta. Z balkonu można podziwiać Bazylikę Mariacką, pływające po rzece statki i łodzie oraz rzędy skąpanych w słońcu kamieniczek.

Sam projekt wnętrza miał spełniać kilka kryteriów. Inwestorzy pragnęli przestrzeni unikatowej i jedynej w swoim rodzaju. Mieszkanie przeznaczone pod wynajem miało mieć swój unikalny charakter, przy jednoczesnym zachowaniu pewnego rodzaju uniwersalności – zważając na fakt, że będzie miało wielu różnych mieszkańców. Bardzo ważne było zastosowanie dobrej jakości materiałów i wykreowanie przestrzeni wpisującej się w trendy, ale jednocześnie ponadczasowej, opierającej się sezonowym modom.

mat.pras.

Mieszkanie Plus w Zgorzelcu już niebawem w budowie – spółka PFR Nieruchomości poszukuje wykonawcy osiedla

Zgorzelec, ul. Lubańska PFR Nieruchomości

Ruszyło postępowanie, które ma wyłonić Generalnego Wykonawcę osiedla przy ul. Lubańskiej w Zgorzelcu. Przedsięwzięcie jest realizowane przez spółkę PFR Nieruchomości w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego. Budowa ma ruszyć jeszcze w tym roku.

W Zgorzelcu powstanie pięć budynków cztero- i pięciokondygnacyjnych, które pomieszczą 221 mieszkań wykończonych w standardzie podstawowym. Przedmiotem postępowania jest budowa osiedla wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Termin składania ofert upływa 7 października.

Osiedle zostało zaprojektowane przez warszawską pracowanie S.A.M.I. Architekci. Projektanci zaproponowali proste w formie budynki, które zyskują indywidualny charakter dzięki zróżnicowanym elementom w ludzkiej skali – balkonom, wejściom i przestrzeniom wytwarzającym się pomiędzy nimi. Zgodnie z założeniami ma być to osiedle bez barier architektonicznych, dzięki czemu będzie przyjazne zarówno dla rodzin z małymi dziećmi jak i osób starszych i niepełnosprawnych. Zatopione w zieleni budynki mają kreować przyjazne, dostępne dla mieszkańców, kameralne przestrzenie. Przewidziano też plac zabaw i zielone tereny rekreacyjne pozwalające mieszkańcom na nawiązywanie kontaktów sąsiedzkich.

W bezpośrednim sąsiedztwie projektowanej inwestycji znajduje się hala widowiskowo-sportowa PGE Turów Arena, szpital oraz Urząd Miasta. W bliskiej odległości zlokalizowane są przystanki autobusowe, szkoła, przedszkole, żłobek, a także liczne sklepy spożywcze i punkty gastronomiczne.

Zgorzelec to nie jedyna inwestycja PFR Nieruchomości na Dolnym Śląsku. W ubiegłym roku pierwsze klucze trafiły do mieszkańców Wałbrzycha, w którym przy ul. Husarskiej powstały 192 dostępne cenowo mieszkania na wynajem. Kolejną lokalizacją, w której ruszy budowa jest dolnośląska Oława. PFR Nieruchomości S.A. planuje tam budowę 144 mieszkań przy ul. Paderewskiego.

Na dolnośląskiej mapie inwestycji nie brakuje projektów realizowanych w stolicy województwa. Najbardziej zaawansowaną wśród lokalizacji jest ul. Kolejowa we Wrocławiu. Przedsięwzięcie będzie realizowane na działce zakupionej od Poczty Polskiej. Projektanci osiedla, czyli krakowska pracownia B2Studio, w połowie lipca złożyli wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Ta wrocławska inwestycja to przeszło 450 mieszkań w doskonałej lokalizacji – niespełna 1,5 kilometra od rynku głównego starego miasta. Zakładanym terminem rozpoczęcia budowy jest pierwsza połowa 2021 roku. Ponadto, wiosną br. rozstrzygnięto konkurs urbanistyczno-architektoniczny na koncepcję osiedla mieszkaniowego, które zostanie wybudowane w rejonie ulic Zatorskiej i Odolanowskiej. Zgodnie z założeniami na tym terenie powstanie około 1300 mieszkań.

Spółka PFR Nieruchomości, realizując rynkową część rządowego programu mieszkaniowego, działa na zasadach komercyjnych. Inwestycje powstają na terenie całego kraju i stanowią alternatywę dla zakupu mieszkania na kredyt. Jest to propozycja zarówno dla osób, które rozpoczynają swoją karierę zawodową, młodych rodzin, a także Polaków, którzy nie posiadają zdolności kredytowej lub po prostu nie są zainteresowani kupnem mieszkania.

Spółka PFR Nieruchomości współpracuje z samorządami, spółkami Skarbu Państwa i podmiotami prywatnymi.

Źródło: PFR Nieruchomości.

Mieszkanie Plus – duże zainteresowanie może skutkować zmianami

deborah-cortelazzi-615800-unsplash
Program Mieszkanie Plus to nowa rządowa propozycja, w ramach której Polacy będą mieli możliwość wynajęcia mieszkania w preferencyjnej cenie.

Program Mieszkanie Plus to następca programów Mieszkanie dla Młodych oraz Rodzina na Swoim. Nowy program różni się tym, że obejmie mieszkania na wynajem (a nie zakup). Inna, bardzo istotna różnica, to brak kryteriów, które eliminowały z programów część osób w poprzednich programach.

To może się jednak zmienić. Samorządy zwracają uwagę na fakt, że zainteresowanie mieszkaniami na wynajem objętymi programem stale wzrasta. Konieczne więc może okazać się wprowadzenie dodatkowych kryteriów, które ustawiałyby w kolejce po mieszkanie konkretne grupy społeczne. Najpewniej pierwszeństwo w programie będą miały duże rodziny oraz osoby z najniższymi dochodami, których nie stać na zakup własnego mieszkania, a które równocześnie zarabiają za dużo, by starać się o lokal socjalny.

Mieszkania na wynajem – wyższy standard, lepszy zwrot

DeathtoStock_Meticulous-04Mieszkania na wynajem w dalszym ciągu stanowią bardzo dobre źródło przychodu. 

Czerpanie korzyści finansowych z wynajmu mieszkań nie traci na popularności. Wynajem zapewnia regularny i w miarę stabilny zysk.

Jeśli inwestorowi zależy na zwiększeniu przychodu, powinien jak najbardziej uatrakcyjnić mieszkanie na wynajem, jakie ma w swojej ofercie. Zwiększenie standardu często daje możliwość windowania wyższej ceny.

Inwestycja w odświeżenie mieszkania, czy zakup nowych mebli powinna względnie szybko się zwrócić.

Polacy preferują domy na własność

13Bank Millenium postanowił przeprowadzić badanie, mające na celu weryfikację preferencji mieszkalnych Polaków.
Okazało się, że niemal trzy czwarte z nas chciałoby mieć własny dom na przedmieściach, nie zaś – jak mogłoby się wydawać – w centrum miasta. Tylko jedna czwarta Polaków woli mieszkać w bloku.

W odróżnieniu od zagranicznych sąsiadów, którzy nie chcą zadłużać się na długie lata kredytem hipotecznym, Polacy traktują to jako normę. Większość z nas, mając odpowiednie możliwości finansowe, pędzi do banku po kredyt na zakup mieszkania lub domu. Zdecydowanie lepiej czujemy się bowiem w mieszkaniach własnościowych. Mieszkania na wynajem traktowane są w Polsce jako etap przejściowy w życiu, którego następstwem i tak będzie zakup własnej nieruchomości.

Gdzie najdroższe mieszkania na wynajem?

65Jak pojadą analitycy, za najdroższy rynek mieszkań na wynajem uważana jest – nie bez podstaw – stolica Polski, Warszawa.

To rzeczywiście tutaj za wynajem mieszkania będziemy musieli zapłacić najwięcej. W przypadku chęci wynajęcia kawalerki, musimy liczyć się z kwotą powyżej 1500 złotych. Jeśli natomiast interesuje nas mieszkanie dwupokojowe, to nie dziwi cena nawet 2000 złotych miesięcznie.

Poza Warszawą, najdroższe mieszkania na wynajem znajdziemy we Wrocławiu, a zaraz po nim w Krakowie.

 

Po co kupować, skoro można wynająć

55Polacy nauczeni są kupować mieszkania. Wynajmują je najczęściej jedynie studenci i osoby dorosłe, które jeszcze nie podjęły decyzji o zakupie, np. ze względów finansowych.

W wielu krajach możemy spotkać się z wręcz odwrotną sytuacją – mieszkania są częściej wynajmowane, a nie kupowane. Tendencja taka narodziła się, gdy ludzie zaczęli przemieszczać się ze względu na pracę i związane z nią awanse. Decydując się na wynajem mieszkania, mogą wybierać najbardziej dogodną dla siebie lokalizację w danym okresie życia, po czym zmieniają je, gdy mieszkanie nie spełnia już ich oczekiwań.

W Polsce taki styl życia nie jest jeszcze popularny, jednak z roku na rok wzrasta zainteresowanie mieszkaniami na wynajem.

Wynajem mieszkań dla studentów

Żacy, którzy nie zadbali o swoje lokum przed końcem roku akademickiego, teraz muszą się spieszyć. Wrzesień to tradycyjnie okres wzmożonego zainteresowania najmem mieszkań. Ile trzeba zapłacić za metr kwadratowy wynajmowanej powierzchni w największych miastach Polski? Sprawdziliśmy to. Najmniej zapłacą studenci z Łodzi i Poznania, najwięcej z Warszawy.

Do obliczenia średniej cenowej metra kwadratowego wynajmowanego mieszkania braliśmy pod uwagę oferty WGN, które wpłynęły od początku sierpnia do tej pory. Wnioski? Tradycyjnie – najdrożej studiowanie będzie kosztować żaków ze stolicy.

W Warszawie średnia cena metra kwadratowego wynajmowanego mieszkania na podstawie ofert WGN wynosi 40 zł. Dalej w kolejności są Wrocław i Kraków ze stawką 32 zł za metr kwadratowy, Gdańsk – 30 zł, Katowice – 29 zł/ m kw. Poznań – gdzie ceny są wyraźnie niższe i kształtują się na poziomie 25 zł za metr kwadratowy i Łódź – tam najem jest zdecydowanie najtańszy – z cenami w granicach 20 zł od metra.

Na podstawie tych danych możemy powiedzieć, że studiowanie w stolicy Wielkopolski jest o ponad 30 proc. tańsze niż w stolicy. W przypadku Łodzi ta dysproporcja będzie jeszcze większa i wyniesie 50 proc.

Oczywiście trzeba pamiętać, że średnia cenowa wynajmu mieszkania nie oddaje wiernie specyfiki lokalnych rynków najmu, gdyż jest często zaburzana przez najdroższe i najtańsze oferty. Należy też pamiętać, że ceny różnią się w zależności od lokalizacji, rodzaju budynku i standardu mieszkania. W przypadku najmu większe znaczenie od metrażu jako takiego ma liczba pokoi w mieszkaniu, co przekłada się na cenę.

I tak na przykład – jeśli założymy, że nasz student, bądź grupa znajomych studentów szuka mieszkania mieszkania do wynajmu i gotowa jest wyłożyć na ten cel 2000 zł miesięcznie w Warszawie w tej kwocie będzie mogła wynająć lokale 2 pokojowe w takich miejscach jak Praga – Południe, Bemowo czy Wola.

We Wrocławiu i Krakowie z kwotą 2000 zł bez problemu wynajmiemy już mieszkanie 3 – pokojowe i to w dosyć dobrych lokalizacjach takich jak Biskupin we Wrocławiu, czy Krowodrza w Krakowie.

Jeśli na wynajem mieszkania zamierzamy natomiast przeznaczyć 2000 zł w stolicy Wielkopolski bądź w Łodzi bez problemu uda nam się znaleźć mieszkania 3 – pokojowe w lokalizacjach centralnych – np. w dzielnicy Wilda w przypadku Poznania.

Co ma znaczenie dla przeciętnego żaka, który szuka lokum do wynajęcia?

W przypadku najmu skierowanego do studentów liczy się oczywiście lokalizacja mieszkania – bliskość uczelni, ewentualnie centrum miasta, bądź dobry dojazd do centrum. Znaczenie ma też to, z którego roku jest budynek mieszkalny, dostęp do podstawowych funkcji (Internet, pralka itp. ) oraz oczywiście stan techniczny.

W stolicy do najdroższych lokalizacji można zaliczyć Mokotów. Wynajem 50 metrów kwadratowych 3 – pokojowego mieszkania w samym sercu starego Mokotowa, 150 metrów od linii metra to koszt 2500 zł, czyli 50 zł za metr kwadratowy.

We Wrocławiu najdroższe lokalizacje mieszkań do wynajmu to Stare Miasto, gdzie za 2 pokoje o metrażu 50 m kw. trzeba zapłacić 3600 zł, czyli ponad 70 zł od metra kwadratowego. Nieco powyżej średniej kształtują się też ceny na Biskupinie. Wynajem trzech pokoi o metrażu 50 metrów w tej lokalizacji to koszt 2000 zł, czyli po 40 zł od metra kwadratowego. Z kolei najtańsze lokalizacje to Psie Pole i Fabryczna. Dwa pokoje na Psim Polu (53 m kw.) będą kosztować studenta 1300 zł miesięcznie, czyli 24 zł za metr kwadratowy.

Każde z dużych miast ma swoje lokalizacje uważane przez studentów za atrakcyjne. Liczy się przede wszystkim bliskość lub dobry dojazd do uczelni, ale też takie same znaczenie ma skomunikowanie z centrum miasta. Liczy się też atrakcyjność dzielnicy rozumiana jako dostęp do terenów zielonych (stąd popularny wrocławski Biskupin), rozrywki i miejsc handlowych.

W Krakowie popularnością szczególnie wśród studentów medycyny ( z racji bliskości obiektów Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego) oraz ekonomii (bliskość Akademii Ekonomicznej) może cieszyć się lokalizacja wynajmu mieszkań w dzielnicy Grzegórzki. Jeśli żacy tam będą poszukiwać mieszkania, za 3 pokoje o powierzchni 52 metrów zapłacą 1750 zł. Stawka za metr w tym przypadku wynosi niecałe 34 złote.

W Poznaniu pożądane przez żaków mieszkania do wynajmu, stanowią dobre lokalizacje jak centrum, a także m.in. dzielnica Wilda, Ogrody, czy rejon mostu Teatralnego. W Gdańsku, jak i w całym trójmieście, wybór dobrej, odpowiadającej studentom lokalizacji jest o tyle trudny, że budynki uczelni są rozsiane w bardzo różnych lokalizacjach. Tak jest właśnie w przypadku Uniwersytetu Gdańskiego, którego różne wydziały ciągną się od gdańskiego Starego Miasta aż do Gdyni. Należy też pamiętać, że w trójmieście kursuje szybka kolejka , która skutecznie niweluje dystans między Sopotem, Gdynią i Gdańskiem.

Wakacje, które właśnie się kończą, należą do krótkiego okresu zastoju na rynku wynajmu mieszkań. Podaż zdecydowanie przewyższa popyt, jednak wg danych z rynku, ceny „wakacyjne” były tylko minimalnie niższe od stawek „w sezonie”. Z danych Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości wynika, że przeciętny koszt najmu trzypokojowego mieszkania w dużych polskich miastach (Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu) to ok. 1850 zł.

Czy ceny tuż przed początkiem roku akademickiego mogą wzrosnąć, a jeśli tak – to o ile? Szacuje się, że stawki w ostatnich tygodniach września mogą być wyższe nawet o 10 – 15 proc. W skali całego roku, oraz w porównaniu do lat ubiegłych możemy jednak powiedzieć, że rynek wynajmu mieszkań jest dość stabilny i nie obserwujemy tu znacznych wahań cen. Ogólny wzrost cen jest wyraźnie widoczny dopiero w szerszej skali czasowej. Od 2006 roku, czyli jeszcze przed górką cenową na rynku mieszkań na sprzedaż, ceny wynajmu wzrosły o około 20 – 30 proc. Inwestor, który jest zainteresowany rynkiem wynajmu mieszkań musi się jednak nastawić na zysk w długim terminie. Szacuje się, że koszt kupna mieszkania na wynajem zwraca się najwcześniej po 15 latach, przy średniej rocznej stopie zwrotu wynoszącej około 4 do 6 proc.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN 

Ceny wynajmu mieszkań w Polsce

Rynek wynajmu mieszkań rozwija się coraz prężniej w całej Polsce. Na podstawie danych zebranych z portali internetowych zweryfikowaliśmy, jak wygląda obecnie rynek wynajmu pod kątem cenowym w kilku miastach – Wrocławiu, Łodzi, Katowicach, Gdańsku oraz Warszawie.

We Wrocławiu na rynku wtórnym mieszkanie w średnim standardzie, dwupokojowe o powierzchni około 42 m kw. można wynająć za kwotę średnio 1100,00 PLN miesięcznie. Za dużą kawalerkę o wysokim standardzie usytuowaną w centrum miasta (Rynek – atrakcyjna lokalizacja), o metrażu ok. 44 m kw. trzeba zapłacić co miesiąc średnio 1700,00 PLN. 3 pokojowe mieszkanie na Psim Polu o powierzchni nieco ponad 70 m kw. można znaleźć w cenie około 1500,00 PLN miesięcznie. Natomiast przy wynajmie 100.metrowego mieszkania na Krzykach, na które składają się 3 pokoje, trzeba liczyć się z kwotą ok. 1900,00 PLN miesięcznie.

W Łodzi za mieszkanie w średnim standardzie usytuowane w Śródmieściu o metrażu 43 m kw., dwupokojowe, trzeba zapłacić co miesiąc kwotę średnio 1100,00 zł. 60.metrowe, dwupokojowe mieszkanie na Bałutach, w średnim standardzie to miesięczny koszt 1500,00 PLN. Za mieszkanie o pow. 72 m kw., o wyższym standardzie, trzypokojowe, należy zapłacić kwotę ok. 1850,00 PLN miesięcznie.

W Katowicach za dwupokojowe mieszkanie w średnim standardzie usytuowane w centrum miasta należy zapłacić miesięcznie kwotę około 1300,00 PLN. Mieszkanie dwupokojowe o podobnym metrażu lecz podwyższonym standardzie w Dębowych Tarasach to już koszt średnio 1950,00 PLN miesięcznie. Natomiast 3.pokojowe mieszkanie w Śródmieściu o powierzchni ok. 95 m kw. to już koszt średnio 2500,00 PLN co miesiąc.

W Gdańsku w dzielnicy Orunia dwupokojowe mieszkanie w średnim standardzie o powierzchni niecałych 40 m kw. można znaleźć już za kwotę ok. 900,00 PLN miesięcznie. W dzielnicy Morena za mieszkanie dwupokojowe o metrażu 65 m.kw. w średnim standardzie należy zapłacić miesięcznie ok. 1900,00 PLN. W dzielnicy Wrzeszcz 3.pokojowe mieszkanie o pow. około 65 m kw. w średnim standardzie kosztuje średnio  2500,00 PLN co miesiąc. Natomiast w Przymorzu za 3.pokojowe mieszkanie o metrażu 90 m kw. i podwyższonym standardzie trzeba zapłacić co miesiąc kwotę około 2000,00 PLN.

W Warszawie za dwupokojowe, 50.metrowe mieszkanie o średnim standardzie w dzielnicy Bemowo należy zapłacić średnio 1800,00 PLN miesięcznie. W tej samej dzielnicy trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 90 m kw. o podwyższonym standardzie można wynająć za sumę średnio 2500,00 PLN co miesiąc. Na Wilanowie można wynająć 60.metrowe, dwupokojowe mieszkanie w wysokim standardzie za średnio 2100,00 PLN miesięcznie. Na Mokotowie natomiast za ponad 100.metrowe, trzypokojowe mieszkanie trzeba zapłacić już kwotę ok. 3500,00 PLN miesięcznie.

Jak widać ceny mieszkań na wynajem są bardzo zróżnicowane. Na cenę składa się bowiem nie tylko lokalizacja, ale i standard mieszkania. Jeśli więc komuś zależy przede wszystkim na atrakcyjnej lokalizacji, to może znaleźć mieszkanie w korzystniej cenie rezygnując z wysokiego standardu wykończenia. I odwrotnie, jeśli poszukiwane jest mieszkanie o podwyższonym standardzie w niezbyt wygórowanej cenie, to należy poszukiwać go w atrakcyjnych cenowo dzielnicach. Segment lokali mieszkalnych na wynajem stale się rozwija, dzięki czemu rynek ten oferuje coraz to więcej zróżnicowanych mieszkań. Dzięki temu potencjalni najemcy mają szeroki wachlarz propozycji, z których mogą wybrać najbardziej odpowiednią dla siebie czy to pod kątem cenowym, czy też lokalizacji lub standardu wykończenia.

Magdalena Paluch
WGN