Inwestycja La Praga nowym warszawskim PRS-em w portfolio Reesco Hospitality

DSCF6354_55_56_57_58_59_60
Inwestycja La Praga jest nowym warszawskim PRS-em w portfolio Reesco Hospitality.

Van der Vorm Vastgoed Groep, holenderska spółka inwestycyjna, powierzyła ekspertom Reesco Hospitality wykończenie wnętrz ekskluzywnej inwestycji mieszkaniowej La Praga. Nieruchomość inwestycyjna znajduje się w prawobrzeżnej części Warszawy. We współpracy ze studio Iliard Archiecture & Interior Design, wchodzącym w skład Grupy Reesco, powstaną sto trzydzieści dwa mieszkania zaprojektowane i zrealizowane w ścisłej relacji z potrzebami przyszłych najemców.
Zespół Iliard Architecture & Interior Design opracował układy funkcjonalne dla każdego typu mieszkania, a następnie zaproponował koncepcję wnętrz utrzymanych w trzech głównych stylach: rusty, olive i grey.

Cieszymy się bardzo, że klient nie zdecydował się na standardowe rozwiązania wykończeniowe, stosowane w mieszkaniach na wynajem, tylko zgłosił się do nas chcąc wdrożyć indywidualnie zaprojektowane rozwiązania. Nasi specjaliści przygotowali kilkanaście różnych wizualizacji, które klient mógł swobodnie modyfikować, również w trakcie już prowadzonych prac wykończeniowych, tak aby uzyskać pożądany efekt oraz jak najlepiej zrealizować i zaaranżować funkcjonalne mieszkania – komentuje Łukasz Koziana, współzałożyciel i członek zarządu Reesco Hospitality oraz Iliard Architecture & Interior Design.

Mieszkania na wynajem mają się dobrze na polskim rynku nieruchomości inwestycyjnych

Osiedle Symbioza wizualizacja
Mieszkania na wynajem mają się dobrze na polskim rynku nieruchomości inwestycyjnych. Opłacalność inwestycji w mieszkania staje się coraz większa. Raport Expandera i Rentier.io wskazuje, że od wiosny liczba dostępnych ofert lokali na wynajem zwiększyła się o 68 proc., a stawki najmu we wrześniu wzrosły przeciętnie o 28 proc. r/r.

Spis treści:
Mieszkania niedostępne dla “Kowalskiego”
Oferty się mnożą
Najem coraz droższy

Mieszkania niedostępne dla “Kowalskiego”

Według danych serwisu Domiporta.pl ceny mieszkań na rynku pierwotnym w sześciu miastach – Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu – wzrosły w ujęciu rocznym o 9 proc. Najbardziej zdrożały te poznańskie – średnio o 16 proc. i wrocławskie – o 14 proc. Drastycznie zacieśnia się więc krąg osób, które mogą sobie pozwolić na zakup własnego M i to nawet przy wsparciu banku. Według danych Biura Informacji Kredytowej, w październiku o 68,7 proc. r./r. spadła liczba zapytań o kredyty mieszkaniowe. O takie finansowanie wnioskowało wtedy niewiele ponad 13 tys. potencjalnych kredytobiorców, podczas gdy rok wcześniej w analogicznym czasie było ich blisko 40 tys. Średnia wartość wnioskowanego kredytu w październiku wyniosła 336,66 tys. zł i była niższa o 4,5 proc. zarówno w relacji rocznej, jak i o 0,3 proc. w porównaniu do września br. Według firmy badawczej GfK Polacy są już sfrustrowani sytuacją na rynku – 72 proc. ankietowanych uważa, że mieszkania są zupełnie niedostępne dla zwykłego zjadacza chleba, a 56 proc. widzi potrzebę, by państwo w jakiś sposób zainterweniowało w interesie obywateli – Obecna sytuacja rynkowa nie jest dobra również dla deweloperów i może to zwiastować transformację części branży w kierunku wynajmu instytucjonalnego. To bez wątpienia segment o wysokim potencjale wzrostu i nisza, którą stosunkowo łatwo można wypełnić. Nie stanie się to jednak w przeciągu kilku tygodni i tym bardziej nie będzie katalizatorem dużych spadków cen mieszkań w skali całego kraju – mówi Krystian Bielas z zarządu Besim Group. – Poza tym obserwujemy teraz taką tendencję, że rynek w ogóle zmierza w kierunku najmu i nie mam tu na myśli wyłącznie mieszkań, ale też domy wolnostojące czy szeregowe – dodaje.

Oferty się mnożą

Konsumenci znaleźli się w ciężkiej sytuacji. Na zakup lokalu coraz trudniej jest dostać kredyt, nawet pomimo dobrych zarobków, a rynek mieszkań na wynajem przypomina poranną wizytę w piekarni – najlepsze i najgorętsze kąski wyprzedają się na pniu. Oblężenie segmentu najmu dotknęło we wrześniu przede wszystkim studentów, którym w tym roku dużo ciężej było znaleźć dla siebie sensowne lokum. Raport Expander i Rentier.io wskazuje, że mieli oni przede wszystkim znacznie mniej ofert do wyboru. W 16 największych polskich miastach liczba aktywnych ogłoszeń wyniosła w sumie poniżej 31 tys., podczas gdy jeszcze przed rokiem było to 40 tysięcy. Dla porównania – w kwietniu i w maju było ich zaledwie po ok. 18 tysięcy. Od tego czasu dostępnych ofert przybyło więc aż o 68 proc. – Mimo że jest już po rozpoczęciu roku akademickiego, to nadal potrzeby mieszkaniowe są wśród konsumentów duże, choć, co zrozumiałe, nie aż tak ogromne jak jeszcze siedem miesięcy temu. Najem to więc obecnie bardzo dobry biznes. Kupując np. kawalerkę czy dwupokojowe lokum, możemy liczyć na ich wynajem bardzo szybko. Przy obecnym popycie mieszkanie może zostać zarezerwowane nawet w przeciągu kilku godzin. Szczególnie jeśli jest położone w dobrej lokalizacji – twierdzi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum.

Najem coraz droższy

Osoby szukające lokalu na wynajem musiały niejako pogodzić się z tym, że ceny najmu poszły zdecydowanie w górę. Wrześniowe stawki wzrosły przeciętnie o 28 proc. w porównaniu do poziomu sprzed roku – czytamy w raporcie Expander i Rentier.io. Z całego zestawienia wyróżnia się przede wszystkim Kraków, gdzie ceny zwiększyły się o 46 proc. Podwyżki są mniejsze, niż miało to miejsce wiosną br., ale w dalszym ciągu znalezienie lokalu na wynajem w dobrej cenie nie jest proste. Wskazują na to m.in. dane kwartalne. W III kw. 2022 r. najmocniej urosły stawki najmu dla małych mieszkań (o metrażu nie przekraczającym 35 mkw.). W porównaniu do II kwartału zwiększyły się one o 7,4 proc. Dla średniej wielkości mieszkań było to 4,7 proc., a dla dużych – 2 proc. Najwyższe ceny znaleźć można w Warszawie – miesięcznie wynajem małego lokalu kosztuje średnio 2 571 zł. Na kolejnych miejscach są natomiast Wrocław (2 471 zł) i Gdańsk (2 400 zł). – Rynek nieruchomości zwykle powoli reaguje na zmiany, jednak jak widać, zdarzają się w tym względzie wyjątki. Osłabiony w czasie pandemii popyt na lokale nagle zaczął bić wszelkie rekordy w związku z napływem uchodźców. Jeśli dodać do tego masowy powrót studentów na uczelnie, efekt mógł być tylko jeden, czyli wzrost czynszów – i to w skali całej Polski. Co więcej, w mojej opinii nie ma podstaw do ich raptownego spadku. Takie czynniki jak stale rosnący popyt, spadająca liczba mieszkań w budowie, a więc ich ograniczona podaż oraz drogie kredyty hipoteczne, zmuszają klientów do wyboru wynajmu zamiast zakupu nieruchomości na własność – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.

Podwyżki czynszów wynikają nie tylko z ruchów migracyjnych, ale też wzmożonej inflacji i podwyżek stóp procentowych, których koszty właściciele chcą w części przerzucać na najemców. Do tego dochodzi trudniejszy dostęp do kredytów. Co więcej, podobna sytuacja może jeszcze potrwać.

Źródło: Prime Time PR.

Mieszkania jako lokale biurowe? Przedsiębiorcy często ich poszukują

jeff-sheldon-3231-unsplash
Czy mieszkanie może być lokale biurowym lub usługowym? 

Okazuje się, że drobni przedsiębiorcy często poszukują mieszkań, które mogliby zaadaptować na biuro. Mieszkania doskonale sprawdzają się także jako lokale usługowe do nieuciążliwej działalności. Często można je wynająć po niższej cenie, niż tradycyjny lokal biuro-usługowy. Dodatkowo mieszkania na wynajem są niejednokrotnie lepiej zlokalizowane. Jest też większy wybór mieszkań niż lokali na wynajem, zwłaszcza w otoczeniu dużej ilości osiedli mieszkalnych.

Mieszkania na wynajem pod marką „Lett” spod szyldu NREP trafiły na warszawski rynek nieruchomości

7e442c478a072149abcb9fc50acf62ec
Mieszkania na wynajem pod marką „Lett” spod szyldu NREP trafiły na warszawski rynek nieruchomości.

Pod koniec 2022 r. NREP udostępnił 116 w pełni wyposażonych mieszkań do wynajęcia przy ul. Kłobuckiej w Warszawie. Jest to pierwsza oddana do użytku inwestycja mieszkaniowa NREP w Polsce. Pierwsi najemcy wprowadzili się na początku grudnia. W chwili obecnej budynek jest już prawie w pełni wynajęty. Budynek „Lett Kłobucka” odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na nowoczesne, wyposażone lokale do wynajęcia na rynku warszawskim.
Deweloperem obiektu jest YIT, zarządcą MVGM a pośrednikiem najmu Hamilton May.

Lett to marka NREP, pod której szyldem skandynawski inwestor będzie oferował mieszkania na wynajem w Polsce. – Lett to nowoczesne i komfortowe mieszkania o atrakcyjnym stosunku ceny do jakości. Chcemy, aby najemcy czuli się tutaj jak w domu, dlatego oferujemy funkcjonalne wyposażenie, dostęp do części wspólnych i dobrej infrastruktury. Zależy nam też na dobrych doświadczeniach najemców. Nasze umowy są przejrzyste, bez ukrytych opłat czy prowizji, a o bezproblemowy przebieg procesu zawierania umów i właściwy stan nieruchomości dba profesjonalny zespół zarządzający nieruchomością i obsługujący najem. – powiedział Maciej Piotrowicz, szef działu Inwestycji Mieszkaniowych w NREP.

Inwestycja w nieruchomości na wynajem – lokowanie kapitału w mieszkanie wciąż się opłaca?

HREIT_Mat. prasowy (2)
Inwestycja w nieruchomości na wynajem – lokowanie kapitału w mieszkanie wciąż się opłaca? Zakup mieszkania na wynajem może być dobrą i pewną inwestycją. Szczególnie w czasach rosnącej inflacji. Dlaczego?

Zasady gospodarki wolnorynkowej są bardzo proste. To, co dla jednych jest uciążliwością i kłopotem, dla drugich może być okazją do zarobienia pieniędzy. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie w przypadku rynku nieruchomości. Za sprawą rosnących stóp procentowych, klienci indywidualni, którzy chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie, mają trudności w uzyskaniu kredytu. Mniejsi deweloperzy decydują się na wstrzymanie inwestycji w obawie przed większym kryzysem gospodarczym. Z drugiej strony to idealne warunki do podejmowania inwestycji przez wszystkich, którzy dysponują gotówką i chcą skorzystać na ożywieniu, które przyjdzie za jakiś czas.

Doświadczeni przedsiębiorcy wiedzą, że po czasach zawieruchy, przychodzi gospodarcza wiosna i chcą jak najlepiej wykorzystać ten moment do zajęcia jeszcze lepszej pozycji rynkowej. I tak na przykład na korzyść branży deweloperskiej działa scenariusz obniżania stóp procentowych, który niedługo będzie musiał zacząć się spełniać. Do tego dochodzą ciągłe braki mieszkań na wynajem.

Inwestycja w mieszkanie na wynajem uważana jest za pewną z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że kapitał ulokowany w nieruchomość nie traci na wartości tak dużo z powodu inflacji. Ceny mieszkań trzymają się mocno. Poza tym, ograniczenia kredytowe i coraz większe kłopoty z uzyskaniem zewnętrznego finansowania przez klientów indywidualnych sprawiają, że sporo osób będzie zmuszonych wynajmować mieszkania. Warto więc wykorzystać ten trend i już dziś poszerzyć swój portfel inwestycyjny o nieruchomości. W największych miastach zainteresowanie najmem jest ogromne, a atrakcyjnych mieszkań zaczyna brakować.

Ciągle powiększamy bank ziemi, kontynuujemy swoje inwestycje. Chcemy na bieżąco przekazywać na rynek nowe nieruchomości. Jako deweloper zdajemy sobie sprawę, że inwestycja w nieruchomości na wynajem jest dziś świetną alternatywą na przykład dla lokaty bankowej – tłumaczy Michał Sapota, prezes Heritage Real Estate Investment Trust.

Widać to w danych sprzedażowych. Nawet niewielkie, miesięczne spadki sprzedaży u deweloperów konsolidują rynek. Warto zdać sobie sprawę, że ostatnie lata to okres bardzo gwałtownych, wręcz nienaturalnych wzrostów. To, co dzieje się aktualnie, to element normalizacji.

Inwestowanie w mieszkania na wynajem jest nadal bardzo atrakcyjne. Z jednej strony wspomniana już walka ze skutkami inflacji, utratą wartości pieniądza. Z drugiej strony po latach wartość mieszkań zwykle rośnie, a dodatkowo otrzymujemy dochód z wynajmu. Nie bez znaczenia jest również fakt, że inwestycja w mieszkanie na wynajem jest praktycznie bezobsługowa. Po tym, jak znajdziemy lokatora, pozostanie nam tylko kontrola regularności dokonywanych przez niego przelewów z tytułu odstępnego. Dziś rentowność takiej inwestycji sięga nierzadko 11-12%. To zdecydowanie więcej niż nawet bardzo drogie kredyty hipoteczne. Oczywiście mniej niż inflacja, ale i tak jest to korzystne rozwiązanie. Nie istnieją tu takie ryzyka, jak chociażby te charakterystyczne dla inwestycji na rynku kapitałowym. Nieruchomości nie cechują tak ogromne wahania cen, jak ma to miejsce w przypadku akcji.

Łańcuchy dostaw odbudowują się, a skala inwestycji nie tylko w Polsce, ale też na świecie, maleje. Ma to wpływ na normalizację cen wielu materiałów budowlanych. Do tego zrywanie kontraktów budowlanych powoduje, że dostępność ekip budowlanych wzrosła. Zanim rynek i banki zauważą zmianę trendu, pojawia się okazja dla tych, którzy trzymają rękę na pulsie. My ją widzimy, nie zatrzymujemy się. Zwiększamy skalę i wprowadzamy nowe projekty – komentuje Michał Sapota.

Przewidywania analityków wskazują, że już w 2023 roku ma rozpocząć się stopniowe obniżanie stóp procentowych. Rok później mogą wynosić już poniżej 5%. Część ekspertów podnosi również postulat, by w krok za stopniową obniżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, Komisja Nadzoru Finansowego zarekomendowała poluzowanie warunków udzielania kredytów. Pozwoli to na łatwiejszy dostęp do finansowania, co z kolei naturalnie zwiększy popyt na mieszkania.

Źródło: Heritage Real Estate Investment Trust (HREIT).

Mieszkanie na sprzedaż czy mieszkanie na wynajem – co jest lepsze dla studenta?

Osiedle_Hemara_Warszawa1

Przeprowadzka dziecka do innego miasta na studia to przełomowe i emocjonujące wydarzenie w życiu rodziny. Rodzice dokładają wszelkich starań, by zapewnić świeżo upieczonym studentom jak najlepsze warunki u progu ich dorosłego życia z dala od domu. Dużą wagę przykładają do warunków, w jakich ich pociechy będą mieszkać. Obok wynajmu studenckiego lokum, jedną z coraz popularniejszych opcji jest zakup nieruchomości. Czy inwestycja w mieszkanie to dobre rozwiązanie? Czy jest to sposób na budowanie majątku rodzinnego?

Spis treści:
Mieszkanie na dobry start
Wymarzona lokalizacja
Świetna inwestycja w przyszłość
Sposób na dodatkowy dochód

W dzisiejszych, trudnych czasach, ciężko o poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Skutki szalejącej inflacji i rosnących cen szczególnie odczuwają młodzi ludzie, którzy dopiero wkraczają w dorosłe życie. Dla wielu z nich marzenie o własnych czterech kątach jest niemożliwe do zrealizowania – a zwłaszcza podczas studiów, kiedy to większość swojego wolnego czasu muszą poświęcić na naukę. Pomoc rodziców jest wówczas nieoceniona. Zakup mieszkania dla pociechy to świetna inwestycja, zapewniająca komfort i bezpieczeństwo młodemu człowiekowi. – Rozwiązanie to cieszy się coraz większą popularnością. Spory odsetek nabywców nieruchomości stanowią bowiem rodzice, którzy poszukują lokum dla swojego studiującego dziecka. – zauważa Artur Smoleń z firmy deweloperskiej PROFIT Development.

Mieszkanie na dobry start

Nieuzasadnione podwyżki czynszu, nachodzenie bez zapowiedzi, posądzanie o rzekomo wyrządzone szkody, żądanie dodatkowych opłat, czy też próby przejęcia kaucji wpłaconej przez najemcę przy odbiorze kluczy – to tylko jedne z wielu niedogodności, które mogą się wiązać z wynajmem mieszkania. Zdarza się czasem, że właściciel, bez podania żadnych wyjaśnień, wypowiada umowę najmu, a lokator musi poświęcić mnóstwo czasu i energii na poszukiwanie nowego lokum. Wynajmowanie mieszkania to często ogromny stres. Stres, który nie jest potrzebny studentowi, wkraczającemu w dorosłe życie.

Zakup mieszkania dla studiującego dziecka to zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Mieszkanie „na swoim” ma mnóstwo zalet. Jedną z najważniejszych jest możliwość swobodnego decydowania o własnej przestrzeni życiowej. Nieruchomość można zaaranżować w dowolny sposób – zgodnie ze swoim gustem, preferencjami i marzeniami. Nie trzeba martwić się problemami z wynajmującymi, rosnącymi opłatami i innymi niedogodnościami.

Własne mieszkanie to komfort i – co jest niesamowicie ważne dla młodych ludzi – poczucie niezależności. Pozwala także studentowi żyć według własnych reguł.

Wymarzona lokalizacja

Czasem ciężko wynająć idealne mieszkanie w takiej lokalizacji, która odpowiadałaby wszystkim potrzebom potencjalnego lokatora. Inaczej jest w przypadku nieruchomości na sprzedaż. W największych polskich miastach nieustannie powstają nowe osiedla mieszkaniowe. Dzięki temu łatwiej znaleźć coś, co spełni nasze wszystkie wymagania.

Jedną z inwestycji, która powstała z myślą o najwyższej wygodzie mieszańców, są komfortowe Apartamenty przy Nakielskiej, zlokalizowane na atrakcyjnej warszawskiej Woli. To doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą połączyć barwne miejskie życie ze spokojem, ciszą i odpoczynkiem. Nieruchomość usytuowana jest blisko centrum, w zielonej części Woli, tuż obok Parku Powstańców Warszawy i Parku Moczydło – wyjaśnia Agnieszka Pachulska, Dyrektor Oddziału Warszawa w Profit Development S.A. – Nakielska jest doskonale skomunikowana z pozostałymi częściami miasta. W okolicy znajdują się liczne przystanki tramwajowe i autobusowe, z których można komfortowo dojechać w dowolne miejsce – również na popularne uczelnie wyższe funkcjonujące w mieście – dodaje.

Świetna inwestycja w przyszłość

Wynajem mieszkania generuje spore koszty. W zależności od standardu, metrażu lokum, miasta oraz dzielnicy, miesięczne opłaty mogą wynieść nawet 3000-4000 zł. Przyjrzymy się bliżej cenom we Wrocławiu, jednym z najpopularniejszych miast wybieranych przez studentów nie tylko z Polski, ale także z całej Europy Środkowo-Wschodniej. Większość wydziałów dwóch najpopularniejszych wrocławskich uczelni, czyli Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Wrocławskiego, znajduje się w dzielnicy Śródmieście. Średni koszt wynajmu 30-metrowej kawalerki w tej okolicy to 3000 zł plus kilkaset złotych opłat, do których trzeba wlicza się czynsz, media itd. Za mieszkanie 2-pokojowe miesięcznie trzeba zapłacić ok. 3500 zł plus min. 600 zł opłat. Koszt najmu przez 5 lat studiów przekracza więc 200 tys. złotych.

Z podobnymi kwotami trzeba się liczyć w przypadku wynajmu nieruchomości w dzielnicy Stare Miasto, gdzie ulokowanych jest kilka wydziałów Uniwersytetu Wrocławskiego. Mała, 19-metrowa kawalerka, kosztuje ponad 2000 zł miesięcznie. Za większą, 34-metrową kawalerkę, co miesiąc trzeba płacić ponad 3500 zł. Natomiast wynajem 2-pokojowego mieszkania wiąże się z kosztem ok. 3500-4000 zł miesięcznie.

Zakup nieruchomości to zdecydowanie lepsze rozwiązanie w perspektywie długofalowej. To doskonały sposób na ulokowanie kapitału. 200 tys., które wydalibyśmy na wynajem przez 5 lat studiów, można wykorzystać na pokrycie wkładu własnego do kredytu hipotecznego.

Co więcej, zakup mieszkania to forma pewnego rodzaju zabezpieczenia finansowego na przyszłość. Po kilku latach można sprzedać mieszkanie z zyskiem. Grunt to wybrać atrakcyjną nieruchomość, która nie straci na wartości w czasie. Mieszkania na Braniborskiej we Wrocławiu to miejsce stworzone z myślą o różnorodnych potrzebach mieszkańców. Plusem nieruchomości jest doskonała lokalizacja. W okolicy znajdują się liczne sklepy, restauracje, kina, muzea i teatry. Z Braniborskiej można w kilka minut dotrzeć na malownicze Podwale czy na Dworzec Świebodzki. Świetna lokalizacja inwestycji gwarantuje jej atrakcyjność przez długie lata – zauważa Artur Smoleń, Dyrektor Oddziału Wrocław w Profit Development S.A.

Sposób na dodatkowy dochód

Decydując się na zakup mieszkania 2- czy 3-pokojowego, możemy liczyć na dodatkowe zyski. Pociecha zajmie jedno pomieszczenie, a pozostałe można wynająć innym studentom. Pieniądze otrzymane za wynajem mogą pokryć koszt miesięcznej raty kredytu hipotecznego.

Zakup mieszkania dla dziecka to zdecydowanie warte przemyślenia rozwiązanie. To doskonała inwestycja w przyszłość, komfort dla studenta i świetny sposób na budowanie majątku rodzinnego.

Źródło: PROFIT Development.

Leasing mieszkania alternatywą dla natychmiastowego zakupu nieruchomości

maria-ziegler-jJnZg7vBfMs-unsplash
Leasing mieszkania jest ciekawą alternatywą dla natychmiastowego zakupu nieruchomości. Jeśli osoba prywatna lub przedsiębiorca planuje nabyć lub wynająć lokal mieszkalny, to leasing nieruchomości może okazać się najbardziej korzystnym rozwiązaniem.

Spis treści:
Mieszkania kuszą Polaków
Leasing – co to takiego?
Czym jest leasing mieszkania?
Nieruchomość na wynajem kontra nieruchomość na własność
Zakup mieszkania na własność korzystniejszą opcją
Leasing mieszkania a TBSy
Kredyt hipoteczny na zakup własnej nieruchomości
Szybka decyzja banku zaletą leasingowanych lokali mieszkalnych
Decyzja, która powinna być przemyślana

Mieszkania kuszą Polaków

Sektor mieszkaniowy jest w Polsce dobrze rozwinięty. Projektów, które są obecnie w budowie, jest całkiem sporo. Wielu deweloperów stale oddaje też do użytku kolejne nowe mieszkania z rynku pierwotnego. Nowe inwestycje powstają zarówno w dużych aglomeracjach miejskich, jak również w mniejszych miejscowościach. Deweloperzy realizują przy tym zarówno duże projekty z segmentu premium, jak i bardziej kameralne inwestycje mieszkaniowe.
Nie brakuje również ofert na rynku wtórnym. Mieszkania na sprzedaż są przy tym bardzo różnorodne, zarówno pod kątem ceny, jak i lokalizacji. Atutem jest fakt, że często są to mieszkania wykończone i gotowe do zamieszkania. Nie należy też zapominać o mieszkaniach do remontu, które przyciągają nie tylko prywatnych nabywców, ale również inwestorów indywidualnych, którzy dostrzegają w nich duży potencjał do przyszłego zarobku.
Dzięki tak zróżnicowanym ofertom dostępnym na rynku nieruchomości w segmencie mieszkaniowym, każdy potencjalny kupujący może wybrać takie mieszkanie na sprzedaż, które będzie możliwie najbardziej spełniało jego oczekiwania.

Leasing – co to takiego?

Pod pojęciem leasingu kryje się forma finansowania konkretnej inwestycji, która stwarza przed inwestorem możliwość wejścia w posiadanie dóbr rzeczowych lub inwestycyjnych. Co istotne, inwestor ten nie musi kupować tych dóbr na własność. Na podstawie umowy pomiędzy stronami, leasingodawca przekazuje leasingobiorcy prawo do korzystania z dobra rzeczowego lub inwestycyjnego, które jest przedmiotem leasingu. W zamian za to leasingodawca pobiera czynsz leasingowy. Leasingobiorca, po spłaceniu wszystkich rat przewidzianych w umownym harmonogramie, może – ale nie musi – wykupić te dobra na własność.

Czym jest leasing mieszkania?

Leasing to pojęcie, które kojarzy się bardziej z samochodami niż nieruchomościami. Niemniej mieszkania także mogą być leasingowane. Podobnie, jak w przypadku samochodów, leasingobiorca opłaca ustalone raty w zamian za możliwość korzystania z przedmiotu leasingu – w tym przypadku mieszkania. Leasing nieruchomości wygląda podobnie do najmu długoterminowego, jednak jest między nimi zasadnicza różnica.

Nieruchomość na wynajem kontra nieruchomość na własność

Zasadnicza różnica pomiędzy najmem długoterminowym a leasingiem mieszkania polega na tym, że leasingobiorca ma szansę na stanie się w przyszłości właścicielem leasingowanej nieruchomości.
W przypadku najmu długoterminowego, osoba taka opłaca comiesięczny czynsz, jednak nigdy nie stanie się właścicielem nieruchomości. Dla wielu osób takie rozwiązanie jest oczywiście korzystne, ponieważ pomimo długiego okresu najmu, nie chcą one wiązać się na stałe z danym mieszkaniem. Z kolei decydując się na leasing, leasingobiorca po opłaceniu wszystkich rat ujętych w harmonogramie leasingu, zyska możliwość wykupienia mieszkania na własność.

Zakup mieszkania na własność korzystniejszą opcją

Oczywiście szybko na myśl nasuwa się pytanie, po co podpisywać umowę leasingową, skoro można kupić mieszkanie przy wsparciu kredytu hipotecznego. Otóż odpowiedź jest prosta. Leasing skierowany jest między innymi do osób, które zwyczajnie nie posiadają odpowiedniej zdolności kredytowej, aby zaciągnąć kredyt hipoteczny w banku. Właśnie takie osoby, jeśli nie chcą rezygnować z możliwości stania się właścicielem nieruchomości w przyszłości, mogą pokusić się o leasingowanie nieruchomości. To takie dobra opcja wyboru dla tych osób, które ni edo końca wiedzą, czy za 10 czy 15 lat będą chciały w dalszym ciągu leasingować dane mieszkanie. W przypadku leasingu istnieje o tyle korzystna opcja, że można ten leasing odstąpić. Wówczas oczywiście leasingobiorca pozostaje bez mieszkania, jednak dla części osób możliwość skorzystania z takiej alternatywy jest bardzo istotna.

Leasing mieszkania a TBSy

Leasing mieszkania może kojarzyć się z TBSami. TBSy to Towarzystwa Budownictwa Społecznego, którymi mogą być państwowe albo prywatne spółki i spółdzielnie non-profit, które działają w oparciu o środki z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego. Do zadań Towarzystw Budownictwa Społecznego należy dostarczanie na rynek mieszkaniowy atrakcyjnych cenowo lokali mieszkalnych w opcji długoterminowego wynajmu. Mieszkania tego rodzaju przeznaczone są dla osób fizycznych. Jeszcze do niedawna TBSy były mieszkaniami z opcją długoletniego wynajmu, jednak bez możliwości prawa do uzyskania własności. Była do zasadnicza kwestia, jaka różniła je od leasingu mieszkania. Drugą różnicą jest to, że TBSy przeznaczone są wyłącznie dla osób fizycznych, podczas gdy z opcji leasingu mieszkania mogą skorzystać również przedsiębiorcy.
Od 2022 roku zmieniły się jednak przepisy i obecnie możliwe jest dojście do własności w przypadku TBSów. W efekcie niedrogie mieszkania na długoletni wynajem stały się konkurentem dla tradycyjnego leasingu nieruchomości.
Ograniczeniem TBSów, które daje przewagę leasingowi nieruchomości, może być ograniczony wachlarz wyboru lokali mieszkalnych do wyboru.

Kredyt hipoteczny na zakup własnej nieruchomości

Inną opcją, która stanowi najlepszą alternatywę dla leasingu nieruchomości, jest po prostu zaciągniecie w banku kredytu hipotecznego. Mogłoby się wydawać, że jest to najlepsza opcja, zatem leasing nieruchomości nie powinien cieszyć się powodzeniem. Jednak również w tym przypadku istnieje pewne ograniczenie. Nie wszyscy bowiem posiadają odpowiednią zdolność kredytową, aby uzyskać w banku kredyt hipoteczny. Zwłaszcza teraz, kiedy banki zaostrzyły politykę kredytową, zaciągnięcie hipoteki dla wielu osób znalazło się poza zasięgiem.

Szybka decyzja banku zaletą leasingowanych lokali mieszkalnych
Zaciąganie kredytu bankowego na poczet zakupu nieruchomości zawsze kojarzy się z długim czasem oczekiwania na decyzję. Tymczasem w przypadku leasingu osoba nim zainteresowana uzyska decyzję w zaledwie kilka dni. Ta z pozoru mała zaleta, dla wielu osób jest kluczową. Nigdy nie możemy przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości, a czasami okazuje się, że mieszkanie jest nam potrzebne „od zaraz”. Szybka decyzja, czy będziemy mogli sobie na nie pozwolić, wydaje się być w tym przypadku rzeczywiście kluczowa.

Decyzja, która powinna być przemyślana

Decydując się na leasing nieruchomości w segmencie mieszkaniowym przyszły leasingobiorca powinien dokładnie przemyśleć swoją decyzję. W odróżnieniu od najmu mieszkania, umowa leasingu dotyczy konkretnego lokum, z którym leasingobiorca zwiąże się na długie lata. Umowę najmu można zawsze wypowiedzieć i poszukać innego mieszkania na wynajem, jednak leasing nieruchomości ma na celu bardziej dojście do własności konkretnego mieszkania. Oczywiście, jak było wspomniane wcześniej, nie ma obowiązku wykupu leasingowanego mieszkania po spłaceniu wszystkich rat leasingowych, jednak w wielu przypadkach jest to głównym celem leasingobiorcy.

Redakcja
Komercja24.pl

Zakup mieszkania i wynajem przez dewelopera – nowy trend na rynku nieruchomości?

Braniborska_PROFIT-Development

Rosnące stopy procentowe, a także niepewność gospodarcza, zmniejszyły popyt na kredyty hipoteczne. Sytuacja odbiła się na rynku nieruchomości w Polsce.

Sprzedaż mieszkań rok do roku drastycznie spadła. Porównując dane z września 2021 roku i bieżący okres, w Warszawie odnotowano spadek popytu na mieszkania o prawie 60 proc., podobnie jak Trójmieście i Łodzi. W Katowicach popyt zmniejszył się o blisko 36 proc., w Poznaniu o nieco ponad 32 proc., a we Wrocławiu – 17 proc. Czy to oznacza krach na rynku nieruchomości? Absolutnie nie. Widać bowiem lekkie ożywienie i wzrost sprzedaży mieszkań w krótkich okresach. W siedmiu miastach w Polsce we wrześniu sprzedaż wzrosła o 13 proc., porównując ją do sierpnia br. Aby zwiększyć popyt na zakup mieszkań, deweloperzy wprowadzają nowe rozwiązania.

Podczas październikowych Dni Otwartych inwestycji przy Braniborskiej 10 we Wrocławiu, deweloper Profit Development przedstawił odwiedzającym zupełnie nowe rozwiązanie, które właśnie wprowadza do swojej oferty. To możliwość zakupu lokalu pod inwestycję z gwarancją zysku.

Obserwujemy gwałtowny wzrost popytu na wynajmowane mieszkania. Sytuacja ta spowodowana jest wieloma czynnikami. Do najważniejszych należy migracja, która istotnie wpłynęła na zmniejszenie się oferty mieszkań na wynajem oraz wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych. Część Polaków jest zmuszona odłożyć zakup mieszkania do czasu, aż sytuacja na rynku kredytów hipotecznych nieco się ustabilizuje tym samym decydują się wciąż najmować mieszkania. Kolejny czynnik to zmiany kulturowe. Coraz więcej ludzi młodych stawia na najem, doceniając brak zobowiązań i mobilność, którą im gwarantuje. To wszystko sprawia, że w Polsce zapotrzebowanie na lokale do wynajęcia jest wciąż wysokie. To dobra okazja dla inwestorów. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku, wprowadzamy do naszej oferty możliwość zakupu mieszkania wykończonego i w pełni wyposażonego z gwarancją najmu przez okres dwóch lat. Jest to idealna okazja dla tych, którzy chcieli zainwestować w nieruchomości, ale obawiali się procesu wykańczania mieszkania i obsługi najmu – wyjaśnia Artur Smoleń, Dyrektor Sprzedaży z Profit Development.

mat.pras.

Czy deweloperzy zaczną dostarczać na rynek nieruchomości mieszkania na wynajem?

Ursus Centralny_Ronson

Czy deweloperzy zaczną dostarczać na rynek nieruchomości mieszkania na wynajem? Czy firmy deweloperskie będą realizować inwestycje przeznaczone pod wynajem instytucjonalny? Czy biorą pod uwagę współpracę z inwestorami albo tworzenie własnych platform do wynajmu? Jakie działania podejmują w tym kierunku? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl
Tomasz Kaleta, dyrektor Departamentu Sprzedaży Develia S.A.

Obecnie prowadzimy prace projektowe nad pierwszymi inwestycjami tego typu. Jesteśmy otwarci na rozmowy z funduszami PRS i innymi podmiotami zainteresowanymi długofalową współpracą. Podpisaliśmy umowę joint venture z firmą The Heart, w ramach której wspólnie zbudujemy platformę do kompleksowej obsługi najmu. Jej uruchomienie planujemy na rok 2023, kierując w pierwszej kolejności ofertę do funduszy i klientów indywidualnych.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal

Nie podjęliśmy kroków w tym kierunku. Od lat skupiamy się na sprzedaży mieszkań klientom indywidualnym i w tym modelu działamy. Niemniej jednak nie wykluczamy sprzedaży instytucjonalnej w przyszłości.

Boaz Haim, prezes Ronson Development

Pod koniec 2021 roku ogłosiliśmy, że rozpoczynamy działalność w segmencie najmu instytucjonalnego. Obecnie możemy pochwalić się powstaniem marki LivinGo. Ten nowy filar biznesu ma zapewnić nam stałe przychody z wynajmu mieszkań w atrakcyjnych częściach największych polskich miast. W naszych projektach PRS firma będzie odpowiadać za cały proces, od etapu projektowania inwestycji, przez etap budowy, po opracowanie oferty, wprowadzenie jej na rynek i zarządzanie samym wynajmem.

Wzrost znaczenia najmu instytucjonalnego ma podłoże demograficzne i jest związany z rosnącą mobilnością, szczególnie młodego pokolenia. Jednak ma też związek z obecnymi czynnikami ekonomicznymi. Wyhamowanie rynku kredytowego ma bezpośrednie przełożenie na zwrot w kierunku rynku najmu.

Przygotowujemy ofertę w tym zakresie. Już w połowie przyszłego roku oddamy pierwsze 100 mieszkań w inwestycji Ursus Centralny, dedykowanych właśnie pod PRS. Nasz bank ziemi w tym segmencie w Warszawie jest zabezpieczony na prawie 2 000 mieszkań i stale pracujemy nad jego poszerzeniem. Nie wykluczamy także rozszerzenia go o kolejne miasta.

Robert Stachowiak, prezes zarządu SGI

Do tej pory dość mocno skupialiśmy się na klientach indywidualnych, którzy cenią sobie standard premium. Obecnie, gdy dostępność kredytów jest znacznie mniejsza i w niektórych przypadkach spłaty odsetek są wyższe niż raty kredytu, również zamożniejszym klientom nie będzie opłacało się pewnie korzystać z tak kosztownego finansowania. Dlatego też rozpoczęliśmy rozmowy z inwestującymi ostatnio w Polsce funduszami, kupującymi budynki z mieszkaniami na wynajem instytucjonalny.

Cezary Grabowski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Bouygues Immobilier Polska

Obecnie skupiamy się na budowie inwestycji, które są przeznaczone dla klienta indywidualnego, gdyż chcemy zaspokoić potrzeby mieszkaniowe na rynkach w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście. Aktualnie nie mamy planów budowy mieszkań wyłącznie pod wynajem, jednak cały czas uważnie analizujemy rynek. Trzeba podkreślić, że mieszkanie to podstawowa potrzeba. Niestety ze względu na obostrzenia kredytowe wiele osób rezygnuje z zakupu mieszkania i zaczyna interesować się jego wynajmem. Tu jednak napotykają kolejne trudności, a mianowicie małą podaż mieszkań, szczególnie w dużych miastach i rekordowe ceny najmu, które w ciągu ostatniego roku wzrosły o kilkadziesiąt procent.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Wawel Service

Na razie nie mamy w planach budowy tego typu projektów. Oczywiście, rozmawiamy z inwestorami, ale wciąż naszymi głównymi klientami są nabywcy indywidualni. To właśnie na nich chcemy się skupić tworząc ofertę.

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w firmie Constructa Plus

Potwierdzam, że w tej chwili prowadzimy rozmowy z kontrahentami instytucjonalnymi w odniesieniu do jednego z dwóch projektów, które planujemy wybudować z myślą o wynajmie. Z całą pewnością będzie to wynajem długoterminowy, a operatorem będzie spółka, którą powołamy do tego celu. Nasze plany są dalekie od tworzenia platformy czy zawierania umów za pośrednictwem rozwiązań elektronicznych. Zależy nam na tradycyjnym sposobie obsługi klientów, ponieważ wiemy, jak ważne są relacje. Zbudowanie ich jest prawie niemożliwe przy zanonimizowanym kontakcie pozbawionym ludzkiego oblicza.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Ze względu na ograniczone obecnie możliwości zakupu nieruchomości, mieszkania przeznaczone na wynajem będą stale zyskiwać na popularności. Spodziewamy się dalszego ożywienia na rynku najmu i w związku z tym rozważamy wejście na rynek PRS. Obecnie badamy rynek i zbieramy informację na temat tego, jak wygląda funkcjonowanie PRS w kraju i poza nim.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Rozważamy taką współpracę, ale nie w Warszawie. Mamy w portfelu 2 wieloetapowe projekty w Poznaniu i Łodzi i w ich przypadku rozważamy współpracę z inwestorami instytucjonalnymi.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Skupiamy działalność głównie na budowie mieszkań na sprzedaż klientom indywidualnym. Natomiast rozważamy także sprzedaż do funduszy inwestycyjnych. Mamy już doświadczenie w tej kwestii. Z końcem ubiegłego roku zawarliśmy umowę z funduszem dotyczącą sprzedaży całego budynku na warszawskich Bielanach przy metrze Słodowiec.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Budujemy obecnie lokale inwestycyjne na sprzedaż w inwestycji Pileckiego 59, zlokalizowanej u zbiegu ulic Pileckiego i Puławskiej na warszawskim Ursynowie. Trafiają one do rąk prywatnych inwestorów. W cenie od 295 tys. zł są apartamenty, których właściciel może liczyć na stały dochód z najmu i realny wzrost wartości nieruchomości w czasie.

Grzegorz Kopacki, wiceprezes zarządu Homeland Development

Nie planujemy realizacji inwestycji pod wynajem. Inwestorzy instytucjonalni mają coraz wyższy koszt pieniądza, w związku z tym nie akceptują dzisiaj tylu projektów, ile jeszcze 6-12 miesięcy temu. Budowanie pod wynajem całkowicie nam dzisiaj nie odpowiada.

Marcin Michalec, CEO Okam

Wśród Polaków, których nie będzie stać na własne mieszkanie, ale także w rosnącym gronie obcokrajowców przebywających Polsce, rozwijać się będzie nadal najem krótko-

i długookresowy. W związku z niesprzyjającą, ogólną sytuacją gospodarczą, rosnącą inflacją, trudnościami niektórych deweloperów w pozyskaniu kredytów inwestycyjnych czy rosnącymi kosztami realizacji i finansowania inwestycji jest wysoce prawdopodobne, że na znaczeniu zyska najem instytucjonalny. To, w perspektywie planowanych projektów, dla części inwestorów, którym lokale sprzedają się wolniej, szansa na rozbudowę portfela inwestycyjnego, szybszy zwrot zainwestowanego kapitału czy dodatkowy przychód.

Nasza firma koncentruje się na inwestycjach na sprzedaż. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości rozwijać będziemy aktywność także w segmencie PRS.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Jesteśmy otwarci na różne formy dywersyfikacji działalności oraz na projekty z inwestorami instytucjonalnymi. Doświadczenie oraz wiedza i umiejętności naszego zespołu będą dużym wsparciem we współpracy z potencjalnym partnerem.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home

Nie zamykamy się na żadne projekty budowlane, jednak naszą główną działalność koncentrujemy na budowie mieszkań. Przy realizacji projektów mieszkaniowych jesteśmy otwarci na współpracę z podmiotami zewnętrznymi. Staramy się koncentrować na realizacji projektów, a nie na ich długofalowej obsłudze.

Piotr Baran, prezes zarządu PCG S.A.

Zapotrzebowanie na nowe mieszkania w Polsce jest ciągle ogromne, według danych statystycznych brakuje nawet 3 milionów lokali. Sytuacja jest tak zła i grozi wzrostem liczby osób dotkniętych kryzysem bezdomności, że w tej sprawie u premiera interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich. Spadki sprzedaży u deweloperów wynikają z silnego ograniczenia zdolności kredytowej kupujących i wzrostu kosztów kredytów, to te czynniki ostudziły popyt na rynku mieszkaniowym.

Potrzeby jednak nie zniknęły, w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zaoferowanie tym osobom profesjonalnego najmu mieszkania, bo potencjał, szczególnie w miastach poza wielką szóstką, takich jak na przykład Legnica, Wałbrzych czy Szczecin jest ogromny. Nasza firma się do tego przygotowuje. Tworzymy struktury wewnętrzne, powołaliśmy spółkę PCG Rent. Chcemy możliwie najszybciej uruchomić taką ofertę we wszystkich naszych inwestycjach.

Niestety problemem obecnie w Polsce jest brak instrumentów finansowych ze strony banków. Na ten moment nie ma możliwości pozyskania finansowania na zakup mieszkań pod instytucjonalny najem, co wyklucza wiele małych i średnich firm deweloperskich. Gotówkowe transakcje w tej sytuacji rynkowej możliwe są jedynie dla dużych podmiotów z kapitałem zagranicznym. Firmy deweloperskie takie jak PCG, choć są zdolne szybko dostosować swoją działalność także do najmu mieszkań, nie są w stanie tego zrobić bez uzyskania kredytu na ten cel z banku. Dlatego czekamy i mamy nadzieję na jak najszybszą zmianę w tym zakresie w sektorze bankowym.
Źródło: dompress.pl

Cushman & Wakefield: czynsze za najem mieszkań w Warszawie niemal tak wysokie jak w Brukseli

katarzyna_lipka_2019

Liczba rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych w sierpniu 2022 roku zmniejszyła się o 23% względem roku ubiegłego. Ceny ofertowe w ciągu ostatnich pięciu lat w siedmiu największych polskich miastach wzrosły o 66%, a wzrost czynszów osiągnął 45%. Jakie inne wnioski płyną z raportu „Mieszkaniówka na rozdrożu. Jak pandemia, wojna i inflacja zmieniają rynek mieszkaniowy?” sporządzonego przez międzynarodową firmę doradczą Cushman & Wakefield?

Spis treści:
Rynek pierwotny wyhamował…
…a czynsze najmu wzrosły w całej Europie
W Łodzi największy skok czynszów
Kim jest najemca poszukujący mieszkania w Polsce?
Jak w tym wszystkim odnajduje się sektor PRS?

Ostatnie dwa lata minęły pod znakiem pandemii, wojny i galopującej inflacji, które znacząco wpłynęły na polską gospodarkę – w tym na polski rynek mieszkaniowy. Związane z tymi czynnikami podwyżki stóp procentowych, bardzo wysokie ceny materiałów budowlanych i wszechobecna niepewność, co do losów światowej gospodarki, to tylko niektóre wyzwania, z jakimi mierzą się deweloperzy, firmy budowlane, inwestorzy, a także osoby prywatne poszukujące mieszkań.

Ograniczenie możliwości zakupu mieszkań w połączeniu z napływem uchodźców z Ukrainy powodują, że popyt na mieszkania na wynajem w Polsce jest rekordowo wysoki. Taka sytuacja nie jest oczywiście wynikiem jedynie ostatnich zmian i wydarzeń na rynku. Pomimo bardzo dużej aktywności deweloperów i boomu w ostatnich latach, Polska boryka się ze strukturalnym niedoborem mieszkań i istnieje obawa, że deficyt ten będzie długotrwały i poważny – komentuje Katarzyna Lipka, Head of Research, Cushman & Wakefield.

Rynek pierwotny wyhamował…

Zarówno wspomniany już czynnik – wysokie koszty materiałów budowlanych, jak i ograniczony dostęp do kredytów, spowodowały wstrzymanie nowo rozpoczynanych przez deweloperów inwestycji. Liczba rozpoczętych budów zmniejszyła się w sierpniu br. o 23% w porównaniu do roku 2021. Wobec sytuacji na rynku pierwotnym i spadku popytu u nabywców indywidualnych, dywersyfikacja działalności pomiędzy budowaniem na sprzedaż a budowaniem na wynajem może być atrakcyjna dla wielu deweloperów i pozwoli przetrwać im trudny czas.

W ciągu ostatnich pięciu lat ceny ofertowe na rynku pierwotnym w siedmiu największych miastach w Polsce wzrosły o 66%, a tylko w ciągu ostatniego roku zwiększyły się o 15% w ujęciu rok do roku. Spośród wszystkich największych polskich rynków mieszkaniowych (Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa i Wrocław) wzrostem w ostatnim roku najbardziej dotknięte zostały: Poznań o-21% oraz Gdańsk – o 20%. W następnych kwartałach spodziewane jest hamowanie i korekty cen.

…a czynsze najmu wzrosły w całej Europie

Czynsze najmu wzrosły w dwudziestu sześciu krajach UE. Zestawiając dane z sierpnia 2022 i 2015 roku można zauważyć, że tylko w Grecji odnotowano spadek o 7%. Ponad 40-procentowy wzrost zarejestrowano w sześciu badanych krajach, w tym w Polsce, gdzie sięgnął on 45 %. Średnia unijna wyniosła 10%.

Analizując nominalne ceny za najem mieszkania we wszystkich dwudziestu siedmiu stolicach UE można zaobserwować, że pod względem ich wysokości Warszawa plasuje się na szesnastym miejscu, zaraz za Brukselą i Pragą.

W Łodzi największy skok czynszów

Od 2015 do 2020 roku stawki najmu w Polsce znajdowały się w trendzie wzrostowym, a najwyższą dynamiką zmian charakteryzował się Gdańsk. W okresie pięciu ostatnich lat najwyższy procentowy wzrost średnich czynszów osiągnęła Łódź z wynikiem 55%. Na siedmiu największych polskich rynkach, w tym w aglomeracji katowickiej, w najmie jest obecnie ponad 8,5 tys. mieszkań w projektach PRS. Dodatkowo w najmie jest 545 jednostek w projektach colivingowych. Liczba ta stanowi 0,057% zasobu mieszkaniowego Polski.

Kim jest najemca poszukujący mieszkania w Polsce?

Na potrzeby raportu zlecono także kolejną edycję badania preferencji najemców. Na jego podstawie wiemy, że najemcy w Polsce to przede wszystkim młodzi dorośli – ponad połowa respondentów nie przekroczyła 34 roku życia. Aż 10% najemców nie ma żadnej pisemnej umowy najmu, a ponad połowa wszystkich ankietowanych przeznacza na najem do 2 000 zł miesięcznie. Aż 16% wszystkich badanych nie znalazło lokum na wynajem z uwagi na wysoki popyt na rynku mieszkaniowym.

Jak w tym wszystkim odnajduje się sektor PRS?

Zasilanie zasobu mieszkaniowego przez inwestorów instytucjonalnych oferujących mieszkania na wynajem może być w długim okresie jednym z rozwiązań palącego problemu, jakim jest deficyt mieszkań. Sektor PRS (Private Rented Sector) rozwija się w Polsce od 2014 roku, a w ciągu ostatnich 2-3 lat mogliśmy obserwować jego dynamiczny wzrost. Niemniej jednak mieszkania na wynajem będące własnością wyspecjalizowanych firm nadal stanowią jedynie niewielki ułamek całkowitego zasobu mieszkaniowego w naszym kraju. Mimo, że sektor ten boryka się z wieloma wyzwaniami, jego potencjał jest ogromny, co oprócz czynników podażowych, wiąże się również ze zmianą pokoleniową i ewolucją, jeśli chodzi o preferencje „własność vs. najem” oraz ekonomią współdzielenia – dodaje Katarzyna Lipka.

Pełny raport do pobrania na oficjalnej stronie internetowej Cushman & Wakefield.

Źródło: Cushman & Wakefield.

Mieszkanie na wynajem dla studenta – jakie ubezpieczenia przydadzą się wynajmującemu a jakie najemcy?

dan-gold-220226-unsplash

Studenci mogą mieć kłopot, ponieważ koszty najmu mieszkań rosną. Główny Urząd Statystyczny informuje, że mazowieckie, małopolskie, wielkopolskie i dolnośląskie to cztery województwa z największą liczbą studentów w Polsce. W roku akademickim 2021/22 studiowało tu łącznie blisko 650 tys. osób. Wg Raportu „Studenci na rynku pracy” przeprowadzonego przez Centrum AMRON i Warszawski Instytut Bankowości 52 proc. uczących się w trybie stacjonarnym decyduje się na wynajęcie mieszkania samodzielnie lub wraz ze znajomymi. Jednak w tym roku będzie to szczególnie trudne i kosztowne.

Spis treści:
Polisy w ośrodkach akademickich w górę, ale mniej niż inflacja
Wynajmujesz? Zabezpiecz swoją własność
Studencie, też się chroń!

Wg danych opublikowanych w sierpniu przez serwis morizon.pl w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu średnie ceny ofertowe najmu wzrosły na przestrzeni ostatniego roku przeciętnie o 34 proc. Z kolei analiza przygotowana przez Expander wspólnie z Rentier.io wskazuje, że spośród czterech analizowanych aglomeracji najwięcej za mkw. mieszkania płacą najemcy w Warszawie – przeciętnie 71 zł oraz we Wrocławiu – 64 zł. W przypadku Krakowa będzie to 60 zł, a Poznania 50 zł.

Polisy w ośrodkach akademickich w górę, ale mniej niż inflacja

Cena ubezpieczenia nieruchomości to jeden z elementów, który jest brany pod uwagę przez właścicieli przy ustalaniu czynszu. Eksperci CUK Ubezpieczenia przeanalizowali, jak kształtowały się koszty polis w czterech województwach z największą liczbą studentów w okresie styczeń- wrzesień 2022 w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.

I tak najwięcej za roczną ochronę swoich nieruchomości zapłacili właściciele w Małopolsce – średnio 405 zł i o 5,7 proc. więcej w ujęciu r./r. Warto zaznaczyć, że wzrost cen był tu najniższy wśród wszystkich województw i mniejszy od średniej krajowej, która oscylowała w granicach 18 proc. Poziomy składek dla pozostałych trzech „akademickich” lokalizacji kształtowały się na zbliżonym poziomie. Na Dolnym Śląsku średnia cena polisy wyniosła 387 zł (wzrost o 16 proc. r./r.). Właściciele nieruchomości w województwach mazowieckim i wielkopolskim płacili odpowiednio 375 i 369 zł. Jednak wzrost stawek w Wielkopolsce był jednym z trzech najwyższych w skali całego kraju – ochrona nieruchomości podrożała tu średnio o 1/4 w ujęciu r./r.

– Stawki ubezpieczeń nieruchomości w czterech województwach z największą liczbą studiujących wzrosły w analizowanym okresie ok. 15 proc. w porównaniu do pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku. To nieznacznie mniej niż poziom inflacji oraz mniej niż średnia dla wszystkich województw w Polsce. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że najwyższy 35 proc. wzrost kosztów r./r. odnotowało województwo opolskie. W efekcie średnia cena polisy na Opolszczyźnie wynosi obecnie 471 zł i jest najwyższa w kraju. Na przeciwległym biegunie znajduje się Warmia i Mazury, gdzie nieruchomość ubezpieczymy najtaniej- średnio za 304 zł rocznie – analizuje Karolina Ławicka z CUK Ubezpieczenia.

Wynajmujesz? Zabezpiecz swoją własność

Zakres ubezpieczenia domów i mieszkań może obejmować ochronę od zdarzeń losowych takich jak zalanie, pożar, czy huragan oraz ryzyk związanych z kradzieżą z włamaniem, rabunkiem, czy aktami wandalizmu. Jednak w przypadku nieruchomości na wynajem powinniśmy ubezpieczyć nie tylko mury i elementy stałe oraz ruchomości domowe, ale także szkody, które może wyrządzić najemca.

– Właścicielom, którzy wynajmują mieszkania, polecamy dodatkową ochronę w postaci polisy OC w życiu prywatnym z zakresem rozszerzonym o szkody powstałe w mieniu osób trzecich. Ubezpieczenie to możemy wykupić samodzielnie. Polisa zabezpieczy nas w przypadku szkody rzeczowej powstałej w mieniu osób trzecich, np. sąsiadów podczas korzystania przez najemcę z naszej nieruchomości. Również najemca może się zabezpieczyć i wykupić polisę, która pokryje szkody rzeczowe powstałe jednakowo w nieruchomości oraz mieniu ruchomym stanowiącym jej wyposażenie, z których korzysta na podstawie umowy najmu – podkreśla Karolina Ławicka z CUK Ubezpieczenia.

Studencie, też się chroń!

Najemca, aby zwiększyć swój komfort i bezpieczeństwo, a także uwiarygodnić się w oczach właściciela, powinien legitymować się ubezpieczeniem OC w życiu prywatnym z rozszerzeniem ochrony o OC najemcy. Druga polisa zadziała, w przypadku wyrządzenia szkód w lokalu lub jego wyposażeniu, które nie są naszą własnością. Jednak wprowadzając się do cudzego mieszkania, należy pamiętać również o ochronie własnych ruchomości, które będą się tam znajdowały.

– Jeżeli w najmowanym lokalu planujemy przechowywać przykładowo laptop, drogi iPhone, sprzęt sportowy lub turystyczny oraz inne wartościowe przedmioty warto ubezpieczyć je jako ruchomości domowe. W ten sposób ochronimy też np. nasze dokumenty, gotówkę oraz karty płatnicze. Użyteczny, szczególnie w nowej i jeszcze nieznanej dla nas lokalizacji, może okazać się home assistance, który zapewni fachową pomoc w nagłych sytuacjach lub awariach. Koszt takiego pakietu pomocowego rozpoczyna się już od kilkudziesięciu złotych rocznie. Można też znaleźć ubezpieczenie assistance dołączane do głównej umowy ubezpieczenia nieruchomości. Jest to więc rozwiązanie jak najbardziej na „studencką kieszeń” – podsumowuje Karolina Ławicka z CUK Ubezpieczenia.

Źródło: CUK Ubezpieczenia.

Przygotowywana przez rząd ustawa ma znacznie uprościć przekształcanie obiektów biurowych oraz centrów handlowych

Retrofit renovations

Czy niefunkcjonujące budynki biurowe i centra handlowe przejmować będzie mieszkaniówka? Są głosy za i przeciw.

Spis treści:
Nowe drzwi do inwestycji
Środowisko w cenie
Wielkość nakładów kluczowa

Przygotowywana przez rząd ustawa ma znacznie uprościć przekształcanie obiektów biurowych oraz centrów handlowych o powierzchni powyżej 2000 mkw. w budynki mieszkalne. Dzięki nowym regulacjom Ministerstwa Rozwoju i Technologii zmiana funkcji takich nieruchomości ma być możliwa bez pozwolenia na budowę i składania projektu budowlanego, nawet jeśli konwersja wymaga przebudowy elewacji budynku, bez ingerencji w jego konstrukcję. Ustawa procesowana w trybie nadzwyczajnym ma być jednak rozwiązaniem doraźnym, obowiązującym tylko przez dwa lata. Deweloperzy, którzy będą chcieli wejść w takie inwestycje muszą się więc spieszyć.

Eksperci Avison Young zastanawiają się jednak, czy szybsze procedury skłonią inwestorów do realizacji tego rodzaju projektów. Czy prawo obowiązujące jedynie przez krótki okres może wywrzeć realny wpływ na rynek? Czy w czasach wysokich stóp procentowych oraz ograniczonej zdolności kredytowej popyt jest na tyle wysoki, że wymagane jest wprowadzanie specjalnych, tymczasowych ustaw uwalniających nowe tereny pod mieszkania?

Niewątpliwie, znacznie prościej projektuje się i przeprowadza procesy inwestycyjne na niezabudowanych działkach, niż zmienia funkcję istniejących w obrębie parceli zabudowań. Deweloperzy oceniają rozwiązanie jako ciekawe, jednocześnie dostrzegając ograniczenia, które niesie.

Wielkość nakładów kluczowa  

W ocenie firm deweloperskich samo przekształcanie obiektów biurowych i handlowych w budynki mieszkalne generuje trudności. Taka konwersja wymaga silnej ingerencji w strukturę obiektu, instalacje, itp. W biurowcach czy centrach handlowych znajduje się przeważnie dużo mniej pionów wodno-kanalizacyjnych, układy piętra są zazwyczaj dużo głębsze. Przez to nie każdy budynek komercyjny można łatwo przekształcić w mieszkalny, a czasem jest to w ogóle niemożliwe, choćby dlatego, że część powierzchni nie zapewnia dostępu do naturalnego światła. Nawet gdyby było to techniczne możliwe, dostosowanie do funkcji mieszkalnych szczególnie centrów handlowych może okazać się zbyt kosztowne, aby miało to sens ekonomiczny. A także wymagające, ze względu na ich specyficzny układ i niewielką ilość okien.

Przestrzeń biurowa o nietypowej dla mieszkań wysokości, wyposażona w klimatyzację i system wymiany powietrza daje już większe możliwość aranżacji atrakcyjnych lokali mieszkalnych. Rynki zachodnie, jak na przykład Paryż, mogą się pochwalić wieloma takimi przekształceniami zakończonymi sukcesem. Dawne biurowce mogą zaoferować dodatkowe atrakcje w postaci eleganckiego lobby, stref rekreacyjnych oraz dodatkowych udogodnień w częściach wspólnych. Brak im natomiast balkonów i posiadają inne współczynniki miejsc parkingowych niż wymagane w mieszkaniach.

Środowisko w cenie  

Avison Young zwraca uwagę, że argumentem przemawiającym za przebudową nieruchomości są na pewno korzyści dla środowiska. Inwestycje oparte na wykorzystaniu istniejących obiektów do innych celów wpisują się w powszechny trend ochrony środowiska, tylko poprzez zmniejszenie zapotrzebowania na cement, którego produkcja odpowiada za 5 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla.

Producenci mieszkań zaznaczają jednak, że oferta mieszkaniowa spotyka się z zainteresowaniem rynkowym, jeśli lokale spełniają najważniejsze, aktualne oczekiwania nabywców, wśród których wymieniają, atrakcyjną lokalizację, dobry dostęp do infrastruktury, optymalny standard wykończenia, funkcjonalny układ pomieszczeń z przestrzenią dodatkową w postaci balkonów, tarasów, czy ogródków. W przeciwnym razie, relacja ceny „produktu finalnego” w przebudowywanych budynkach musiałaby być konkurencyjna wobec klasycznej oferty mieszkaniowej.

Nowe drzwi do inwestycji

W opinii deweloperów największe możliwości inwestycyjne stwarzają obszerne tereny zajmowane przez hipermarkety starszej generacji w formacie obiektu parterowego, umożliwiające efektywne zagospodarowanie multifunkcyjnymi osiedlami z wielopiętrowymi budynkami, które zapewniałyby  mieszkańcom różne udogodnienia. Eksperci Avison Young oceniają, że możliwość realizacji takich projektów spotyka się z największym zainteresowaniem wśród inwestorów, jednak w tym przypadku ciężko mówić o przekształceniu. Zmiana funkcji na mieszkaniową odbywa się poprzez wyburzenie obiektu i realizację nowej inwestycji od zera.

Potrzeby inwestorów ustawodawca uwzględnił w ostatnim etapie prac nad projektem. Ostatecznie nowe uregulowania dotyczące przekształceń mają objąć również zmiany w specustawie mieszkaniowej. Ułatwiać przekształcanie pod budownictwo mieszkaniowe także niezabudowanych terenów, które w lokalnym studium przeznaczone są pod wielkopowierzchniowe obiekty handlowe bez konieczności zmiany planów zagospodarowania przestrzennego.

Otwarcie tej możliwości wydaje się być najbardziej kuszące dla inwestorów, którzy od dawna mają trudności z pozyskaniem gruntów inwestycyjnych w największych miastach. W sytuacji niewielkiej podaży atrakcyjnych parceli typu greenfield to rozwiązanie może okazać się najbardziej trafionym i odbić się największym echem rynkowym.

Avison Young wskazuje jednak, że obawę może budzić podejście banków do takich inwestycji. Jest prawdopodobne, że przyjmą wobec nich sceptyczne stanowisko i niechętnie będą finansować projekty bez decyzji o pozwoleniu na budowę.

Należy się zastanowić, czy w przypadku już i tak bardzo skomplikowanego i niejasnego systemu planowania przestrzeni w Polsce wprowadzanie kolejnych przepisów tymczasowych jest dobrym kierunkiem? Być może większym ułatwieniem dla rynku mieszkaniowego byłoby po prostu uporządkowanie przepisów i wprowadzenie dużo prostszych, jednolitych i jasnych procedur?

Doskonałym przykładem negatywnych skutków szybko tworzonych przepisów tymczasowych jest specustawa covidowa, która nadużywana przez wielu inwestorów pozwoliła na tworzenie obiektów mieszkalnych w otulinie rezerwatów przyrody lub na terenie nadmorskich kurortów.

Autor: Piotr Łopusiński, Associate Director, Investment w Avison Young.

Dlaczego wynajem krótkoterminowy jest dobrą inwestycją?

DeathtoStock_Wired5
Sezon wakacyjny w pełni, a to oznacza, że część mieszkań zajmowanych do tej pory przez studentów opustoszała. Dla wynajmujących jest to równoznaczne nie tylko z utratą stałego dochodu przez kilka tygodni, ale też z dodatkowymi kosztami, bo mimo iż lokal stoi pusty, czynsz i opłaty trzeba przecież uiszczać. Jeżeli wynajmowane mieszkanie zostało kupione na kredyt, to do tych kosztów dochodzą też raty, które w ostatnim czasie rosną w bezprecedensowym tempie. Wpływ na to mają podwyżki stóp procentowych. Dla przypomnienia – główna stopa procentowa wynosi aktualnie 6,5 proc. Jest to więc ogromna zmiana względem zeszłego roku. Przykładowo rata kredytu zaciągniętego jesienią 2021 r. na kwotę 300 tys. na 25 lat, wzrosła obecnie o 1250 zł1. Aby nie tracić, dobrze jest rozważyć w okresie wakacyjnym (ale nie tylko!) wynajem krótkoterminowy. Będzie to dobre rozwiązanie zwłaszcza wtedy, gdy nasza nieruchomość znajduje się w atrakcyjnym turystycznie miejscu.

Spis treści:
Sposób na (nie tylko) wakacyjny zysk
Wynajem krótkoterminowy. Jak zacząć i o czym pamiętać?
Wynajem a podatki i działalność gospodarcza

Aż 19 proc. wynajmujących mieszkania w Polsce to studenci2. Oznacza to, że duża część mieszkań udostępnianych na rynku, zajętych w trakcie roku, „uwalnia się” w okresie wakacyjnym. – Oczywiście, osoby wynajmujące swoje mieszkania studentom są zazwyczaj przygotowane na to, że w okresie letnim tracą źródło dochodu. W tym roku sytuacja jest jednak nieco inna, bo presja inflacyjna i wywołany nią wzrost stóp procentowych, a co za tym idzie, także rat kredytowych, sprawiają, że koszty utrzymania nieruchomości są bardziej dotkliwe niż w poprzednich latach. Dlatego też warto poszukać sposobów na to, aby zmaksymalizować swój zysk z inwestycji – wynajmu mieszkania – mówi Paweł Komorowski, ekspert ZFPF, Lendi.

Sposób na (nie tylko) wakacyjny zysk

Dobrym sposobem na zrekompensowanie braku przychodów w okresie letnim może być wynajmowanie mieszkania urlopowiczom. Wynajem krótkoterminowy, bo o nim mowa, polega na oferowaniu wynajmu mieszkania na krótki okres (nawet na dobę) zwłaszcza w sezonie wakacyjnym. Im bardziej atrakcyjna turystycznie miejscowość, tym lepiej. Ale gdzie dokładnie? Już na przełomie kwietnia i maja co 3. Polak deklarował, że zamierza wypoczywać nad morzem a co 4. w górach. Około 17 proc. turystów planowało spędzić tegoroczne wakacje nad jeziorem, zaś aż 13 proc. wybrać urlop w dużym mieście3. – Właściciele takich mieszkań poza większą pewnością osób zainteresowanych wynajmem, mogą również liczyć na wyższy zarobek (i to przez cały rok, nie tylko sezon wakacyjny). Ponadto takie noclegi stanowią wygodną i atrakcyjną alternatywę dla hoteli – mówi Tomasz Przyrowski, ekspert ZFPF, Credipass. A chętnych na wynajem krótkoterminowy nie brakuje: blisko 20 proc. Polaków pytanych przez serwis OLX, deklarowało, że podczas letniego wypoczynku chce zatrzymać się w apartamencie czy kwaterze prywatnej4. – Wypoczynek w takim miejscu był dobrym rozwiązaniem szczególnie w szczycie pandemii. W odróżnieniu od dużych obiektów gwarantował spokój i minimalne restrykcje. Wielu Polaków, którzy do tej pory wypoczywali w hotelach poznało zalety wynajęcia mieszkania na urlop i teraz przychylnym okiem spogląda na takie oferty – podsumowuje Tomasz Przyrowski.

Cena za wynajem apartamentu zależy od jego lokalizacji, udogodnień i wielkości. Średnie wartości za wynajem za noc w okresie letnim kształtują się następująco: Gdańsk – 574 zł, Warszawa – 490, Kraków – 433, Zakopane – 488, Międzyzdroje – 714, Władysławowo – 558, Karpacz – 4655. Przykładowo, trzy letnie weekendowe dni w Warszawie przyniosą wynajmującemu 1490 zł dochodu, czyli nawet 700/800 zł zysku. Oczywiście, ta suma może się różnić, a wpływ na to ma wiele czynników. Jednym z nich są recenzje gości, im lepsze, tym możemy żądać wyższej ceny za wynajem. Warto więc zadbać o pozytywne opinie i zadowolenie odwiedzających, gdyż jest to inwestycja, która może przynieść realny zysk. Oprócz tego bardzo ważny jest standard lokalu, jego dokładna lokalizacja (czy znajduje się np. blisko morza albo w samym centrum miasta), a także mniej oczywiste aspekty, takie jak chociażby widok z okna. Zapełniając kalendarz wakacyjny wizytami gośćmi, wynajem krótkoterminowy pod względem zarobków w pewnych przypadkach może okazać się nawet korzystniejszy od długoterminowego.

– Dodatkowo osoby wynajmujące krótkoterminowo mają większą swobodę ustalania i zmieniania cen, gdy np. wzrosną opłaty za prąd czy wodę. Opłaty mogą uzależniać w zależności od obłożenia (liczby zainteresowanych), tego jak działa konkurencja. Ponadto warto wprowadzić oferty promocyjne np. dla stałych klientów, aby budować ich lojalność i zachęcać do ponownej wizyty – mówi Paweł Komorowski, ekspert ZFPF, Lendi.

Kolejną zaletą wynajmowania nieruchomości na krótki czas, jest zdecydowanie większa kontrola nad stanem mieszkania niż w przypadku wynajmu na długi okres. Po każdym wynajmującym można sprawdzić lokal i w razie kłopotów domagać się zapłaty za wyrządzone szkody. Coraz częstszą praktyką jest również pobieranie wcześniejszej kaucji, jednak trzeba pamiętać, że dla części wynajmujących może być to traktowane jako minus, dlatego warto bardzo rozsądnie podejść do ustalania jej wysokości i ustanowić ją na takim poziomie, aby móc z niej pokrywać ewentualne mniejsze zniszczenia. I wreszcie – w odróżnieniu od wynajmu długoterminowego – właściciel może skorzystać ze swojego mieszkania i to w terminie mu odpowiadającym. To szczególnie ważne, jeśli mamy np. apartament nad morzem i sami chcielibyśmy spędzić tam kilka tygodni wakacji.

Wynajem krótkoterminowy. Jak zacząć i o czym pamiętać?
Mieszkanie przeznaczone na wynajem krótkoterminowy musi spełniać określone warunki. Jakie?
– W odróżnieniu od lokalu przeznaczonego na wynajem długookresowy, musi być w pełni wyposażone. Nie chodzi tu tylko o łóżka czy szafy, ale w bardziej prozaiczne rzeczy jak sztućce, zastawa czy ręczniki. Trzeba w takim lokum także zapewnić odpowiednią obsługę, jak np. sprzątanie, a to oznacza, że albo samodzielnie włożymy w to dużo pracy, albo zapłacimy właściwej firmie, co z pewnością zmniejszy nasz zysk – mówi Paweł Komorowski, ekspert ZFPF, Lendi.

Ale to nie jedyne sprawy, o jakich trzeba pamiętać. Najem krótkoterminowy wiąże się z potrzebą nieustannej promocji i reklamy – podsycaniem zainteresowania najmujących daną nieruchomością. Ponieważ turyści coraz częściej szukają informacji w sieci, warto zadbać o stronę internetową naszego lokalu. Warto też umieścić ogłoszenia o wynajmie w wyspecjalizowanych serwisach ogłoszeniowych, bazach miejsc noclegowych czy innych portalach turystycznych. Alternatywą dla tej dość żmudnej pracy jest opcja skorzystania z oferty pośredników wynajmu nieruchomości, a także dodanie nieruchomości do popularnych platform internetowych pośredniczących w wynajmie krótkoterminowym i rezerwacji.

Każda z tych platform ma inne zasady, na jakich można na nich udostępnić swoją ofertę. Na niektórych płaci się miesięczną prowizję za każdą rezerwację, która jest ustalana na etapie zabukowania. Na innych sama publikacja ofert nie jest płatna, a prowizję określoną w procentach płaci się każdorazowo za rezerwację. Zaletą korzystania z takich platform ogłoszeniowych jest dotarcie do ogromnej rzeszy użytkowników, nie tylko w Polsce. Minusem – konieczność „podzielenia się” zyskiem.

Wynajem a podatki i działalność gospodarcza

Wynajem krótkoterminowy nie jest dobrze opisany w naszym systemie prawnym. Unia Europejska zamierza niedługo ujednolicić krajowe zasady wynajmu, jednak w tej chwili w Polsce to kwestia dyskusyjna. Jeśli z wynajmu otrzymujemy regularne wpływy na dużą skalę, może zaistnieć konieczność założenia działalności gospodarczej, jeśli jednak robimy to okazjonalnie, to w ramach takiego najmu prywatnego możemy robić to jako osoba fizyczna.

Jeśli nie prowadzimy działalności gospodarczej, możemy rozliczyć podatek za wynajem według zasad ogólnych, czyli skali podatkowej lub ryczałtu. Od 2022 r., w związku ze zmianą przepisów, z ryczałtu może także skorzystać przedsiębiorca. Ryczałt za wynajem to odpowiednio 8,5 proc. do wysokości 100 tys. zł oraz 12,5 proc. dla dochodów przekraczających 100 tys. zł. – O wyborze odpowiedniej formy opodatkowania najlepiej porozmawiać z wykwalifikowanym doradcą lub ekspertem finansowym. Przepisy zmieniają się nieustannie, dlatego warto skorzystać z pomocy profesjonalisty – mówi Tomasz Przyrowski, ekspert ZFPF, Credipass. – Wynajem krótkoterminowy może przynieść spore zyski, a to ma niebagatelne znaczenie, gdy ceny rosną tak szybko.

1 Wyliczenia własne
2 Kwartalnik mieszkaniowy Polityki Insight i Otodom, I kw. 2022 r.
3 Ogólnopolskie badanie na zlecenie serwisu OLX, przeprowadzone w dniach 29.04–11.05.2022 r. dotyczące planów urlopowych Polaków, wzięło w nim udział łącznie 1050 osób.
4 Tamże.
5
Opracowanie własne na podstawie danych z Airbnb.pl

Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

WGN: Co dalej z rynkiem nieruchomości inwestycyjnych w Polsce?

Lidia Dołhan
Co dalej z rynkiem nieruchomości inwestycyjnych w Polsce? Na to pytanie odpowiada ekspertka WGN, Lidia Dołhan.

Według WGN inwestowanie w nieruchomości zawsze będzie opłacalne. W nieruchomości inwestuje się z założenia długofalowo, gdyż inwestowanie długofalowe zmniejsza ryzyko. Ryzyko występuje przy inwestowaniu krótkoterminowym.
Mieszkania w dalszym ciągu są jeszcze bardzo drogie. Jednak równocześnie wyraźnie wzrosły również czynsze najmu.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Saniwell: spada popyt u deweloperów, konieczne jest wyróżnienie ofert mieszkań na sprzedaż

Saniwell - wchodzisz i mieszkasz (1)

Na rynku mieszkaniowym praktycznie nie ma już śladu po ubiegłorocznej hossie. Przykręcenie kredytowych kurków przez NBP spowodowało, że coraz mniej Polaków może sobie pozwolić na zakup własnego M. Deweloperzy tracą więc klientów, a ci, którzy zostali, mają większy wybór i rosnące wymagania.

Spis treści:
Tendencja spadkowa
(Nie)zdolność kredytowa
Deweloperzy coraz bardziej konkurencyjni
Wypracowana koncepcja

Tendencja spadkowa

Portal Strefa Inwestorów podaje, że w II kwartale 2022 r. mieliśmy do czynienia z odczuwalnym załamaniem sprzedaży nowych mieszkań. U niektórych deweloperów spadki przekroczyły 50 proc., w porównaniu do analogicznego okresu z 2021 r. To kolejny okres naznaczony bessą – już w I kwartale sprzedaż obniżyła się o 12,3 proc r./r. Z danych podawanych przez Obido i Otodom wynika, że w czerwcu 2022 r. na sześciu największych rynkach (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk) deweloperzy sprzedali 3978 mieszkań. To o niemal 4 proc. mniej niż w maju (4126 lokali), który już wtedy przez wielu ekspertów był określany „czarnym miesiącem” dla deweloperów. Raport firmy JLL również nie pozostawia złudzeń – według wyliczeń tamtejszych analityków sprzedaż mieszkań w sześciu największych polskich miastach spadła w II kwartale o 11,5 proc. w porównaniu z okresem od stycznia do marca. Dane te stają się jeszcze bardziej alarmujące, gdy porównamy sobie liczbę przeprowadzonych w tym czasie transakcji rynkowych. W całym pierwszym półroczu zawarto ich łącznie 19,5 tysiąca, czyli aż 50 proc. mniej niż w najlepszym pod tym względem I półroczu 2021 roku. – Rynek mieszkaniowy jest zawsze zależny od wielu czynników, ale jego nieprzewidywalność była przez ostatnie dwa i pół roku bezprecedensowa. Obecny popyt cechuje szereg niezwykle szybko zmieniających się czynników: zmiany stóp procentowych, warunki na rynku najmu, dostosowania związane z kredytami hipotecznymi, czy rosnąca inflacja. Trwająca wojna na Ukrainie oczywiście również ma tutaj swoje znaczenie. Środowisko, w którym poruszają się klienci oraz deweloperzy jest więc bardzo dynamiczne i rodzi się pytanie, czy trend spadkowy utrzyma się na dłużej. Na ten moment na pewno można jednak stwierdzić, że jest mniej klientów niż jeszcze rok temu – mówi Marek Szmolke, wiceprezes spółki realizującej inwestycję Start City.

(Nie)zdolność kredytowa

Klientów ubywa, bo Polacy od wielu miesięcy sukcesywnie tracą zdolność kredytową i obecnie rynek w dużej mierze „trzyma się” na inwestorach i transakcjach gotówkowych. Z danych udostępnionych przez Metrohouse i Credipass wynika, że rodzina z dwójką dzieci mogła wziąć w I kwartale 2022 r. aż o 56 proc. mniejszy kredyt niż w podobnym czasie rok temu.  W czerwcu 2022 r. wniosków o kredyt było o 18 proc. mniej niż jeszcze w maju. Deweloperzy zaczęli więc konfrontować się z problemem braku chętnych do skorzystania z ich oferty. Otodom wylicza, że wydłużył się „czas życia” ogłoszenia sprzedaży mieszkania. W pierwszym kwartale 2022 i przez większość 2021 r. ogłoszenie „wisiało” na portalu przeciętnie przez 60 dni, zanim zostało dezaktywowane, w drugim kwartale tego roku czas ten zwiększył się do 67 dni. Najdłużej, bo aż 88 dni, czeka się na sprzedaż dużych mieszkań, powyżej 90 mkw. – W takich sytuacjach przedsiębiorcy będą obierać różne drogi, żeby przejść przez trudniejszy okres suchą stopą. Wiele będzie też zależało od tego, jak skuteczny będzie deweloper w biurze sprzedaży i jak wyróżni się ze swoją ofertą. Kupujący w dzisiejszych czasach wymagają lepszej opieki i wyższych standardów – zauważa Krzysztof Białkowski, właściciel firmy SaniWell, oferującej wykończenie mieszkania w standardzie „wchodzisz i mieszkasz”.

Deweloperzy coraz bardziej konkurencyjni

Można zaryzykować stwierdzenie, że mieszkaniówka zaczęła powoli przekształcać się z rynku dewelopera w rynek klienta. Rabaty, negocjacje, wykończenie lokali – deweloperzy starają się iść dziś na rękę kupującym, bo sprzedaż jest trudniejsza niż jeszcze kilka miesięcy temu. Coraz mniej osób stać na kupno mieszkania i coraz trudniej o kredyt hipoteczny, a więc na rynku pozostaną głównie osoby, dla których pierwsze skrzypce gra standard, a nie cena mieszkania oraz takie, które traktują lokale jako inwestycję lub ochronę gotówki przed inflacją. Obie te grupy mają zazwyczaj wysokie wymagania względem deweloperów, więc ci ostatni powinni mieć na uwadze fakt, że muszą stawać się coraz bardziej konkurencyjni dla otoczenia. W jaki sposób? Pomysłów może być wiele – od oferowania udogodnień związanych z technologią smart home, przez ładowarki do elektrycznych samochodów na osiedlowych parkingach, aż po wykończenie mieszkania od A do Z, tak by klient mógł się do niego od razu wprowadzić lub rozpocząć wynajem natychmiast po zakupie. Szczególnie ta ostatnia opcja wydaje się ciekawa – i to dla obu stron transakcji.

Wypracowana koncepcja

Wykończenie mieszkania kosztuje nabywców dużo wyrzeczeń, czasu oraz wysiłku. Dla kogoś, kto nie jest w tym temacie odpowiednio zorientowany, może być to wręcz katorga. Z tego względu klienci coraz częściej pytają deweloperów o możliwość zrobienia tego za nich. Na Zachodzie model oddawania nabywcom lokali w pełni wykończonych, gotowych do wyprowadzki jest już właściwie rynkowym standardem i możliwe, że już wkrótce trend ten przeniesie się również nad Wisłę. – Nasze życia obfitują w obowiązki nie tylko związane z pracą, ale również z życiem prywatnym. Decydując się na wykończenie lokalu we własnym zakresie, drastycznie ucinamy sobie pokłady naszego wolnego czasu, który i tak jest już nader ograniczony. Chcemy więc zlecić opracowanie projektu wnętrza, organizację zakupów i przeprowadzenie prac wykończeniowych firmom, które w takich usługach się specjalizują. Deweloperzy mający w swojej ofercie możliwość wykończenia lokalu we współpracy ze specjalistyczną firmą, mogą więc być dla klientów dużo bardziej „łakomym kąskiem”, niż deweloperzy oddający lokum w stanie surowym lub w podstawowym standardzie, który najczęściej zawiera tylko wykończenie podłóg i łazienki – mówi Krzysztof Białkowski, właściciel firmy SaniWell.

Źródło: SaniWell.

Wyzwania przy projektowaniu mieszkania na wynajem

00_jadalnia_1

Zaprojektowanie mieszkania przeznaczonego do wynajęcia nie jest oczywistym zadaniem. W trakcie przygotowywania takiej przestrzeni trzeba rozważnie inwestować, ale jednocześnie uwzględnić potrzeby przyszłego mieszkańca i sprawić, że poczuje się jak u siebie. Jest kilka kluczowych kwestii, które warto brać pod uwagę w tego rodzaju przedsięwzięciach. Co dokładnie trzeba przemyśleć?

Spis treści:
Przemyślany układ pierwszym krokiem do ergonomiczności
Jak stworzyć domowe ciepło?
Minimalizm uzupełnieniem indywidualnych upodobań

Każda przestrzeń jest nową historią, którą kształtują jej mieszkańcy. Właściwy projekt powinien przewidywać potrzeby lokatorów i proponować odpowiednie rozwiązania. Chociaż dopasowanie pomieszczeń do konkretnej osoby nie wydaje się trudne, to nie zawsze będzie to oczywiste zadanie. Spory problem pojawia się, gdy ma być to aranżacja miejsca pod wynajem. Z jednej strony ważna będzie w takim przypadku funkcjonalność, a z drugiej wywołanie u potencjalnego najemcy poczucia domowego ciepła. Do projektu mieszkania trzeba więc podejść w odpowiedni sposób, aby powstało harmonijne połączenie zaspokajające wszystkie te potrzeby.

Przemyślany układ pierwszym krokiem do ergonomiczności

Przygotowanie mieszkania na wynajem to proces składający się z kilku etapów. Warto rozpocząć go już w momencie prac projektowych i budowlanych. To właśnie wtedy najlepiej jest rozplanować, która część będzie odpowiadała za daną sferę życia. Pozwoli to przygotować funkcjonalne rozwiązania i zapobiec późniejszym kosztownym remontom.

– Podejmując decyzje związane z realizacją aranżacji, dobrze jest świadomie wybierać wykorzystywane materiały. Chociaż lepszej klasy wykończenie oznacza większy wkład finansowy na początku, to będzie to długotrwała inwestycja. Jeżeli jednak szukamy oszczędności, warto postawić na tańsze meble ruchome i elementy, które stosunkowo łatwiej wymienić. Szczególnie w przypadku mieszkania, które planujemy wynająć, warto zainwestować w materiały niekoniecznie luksusowe a wytrzymałe, ponieważ nie wiemy, w jaki sposób będą one traktowane przez najemców. Oprócz jakości trzeba postawić również na funkcjonalne i łatwe w utrzymaniu czystości rozwiązania, które ułatwią codzienność mieszkańcom, ale również sprzątanie po zmianie lokatorów. – radzi Ida Mikołajska, architektka, współwłaścicielka pracowni MIKOŁAJSKAstudio.

Jak stworzyć domowe ciepło?

Tak jak w przypadku nowych znajomości, przy wynajmowaniu mieszkania kluczowe jest pierwsze wrażenie. Podczas prezentowania mieszkania potencjalnym lokatorom ważna jest przytulna atmosfera. Miejsce to musi kojarzyć się z domową aurą. Warto pamiętać jednak o umiarze, który zostawi wynajmującym pole na własną personalizację. Nie powinniśmy zapełniać każdej półki i szafki dodatkami, które utrudniłyby realizację osobistych pomysłów najemców dotyczących wnętrza.

– Odczucie przytulności we wnętrzu możemy osiągamy dzięki wielu czynnikom, o które w dużej mierze możemy zadbać, m.in. dzięki tekstylnym dodatkom, takim jak dywany czy zasłony. Te drugie nadadzą pomieszczeniom ciepła, a także zapewnią mieszkańcom intymność. Wpływ na klimat otoczenia ma również oświetlenie – właściwie dobrane podkreśli atuty każdej powierzchni i wpłynie na dobrą energię lokatorów. Źródła światła o tej samej temperaturze barwowej dopełnią odczucia spójności całej przestrzeni. – dodaje Ida Mikołajska.

Minimalizm uzupełnieniem indywidualnych upodobań

Projektując mieszkanie na wynajem musimy zdawać sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie nie uda się całkowicie spełnić oczekiwań estetycznych wszystkich potencjalnych najemców.

– Bezpiecznym pomysłem w mieszkaniu na wynajem jest postawienie na minimalizm i stonowane kolory ścian. Będzie to dużą zaletą dla osób idących w stronę nowoczesnego wyglądu. Dla wielbicieli innych stylów będzie natomiast świetną bazą. Na tej podstawie dzięki ulubionym dodatkom mogą stworzyć nietuzinkową przestrzeń. Otworzy to także dla nich możliwości do zmiany wnętrza w zależności od trendów oraz nowych upodobań. Dzięki neutralnej bazie przestrzeń nabierze ponadczasowego charakteru, co jest oczywistym atutem wynajmowanych mieszkań. Dobrym rozwiązaniem będzie też całkowicie odwrotne podejście do tematu. Wyraziste wnętrza zapadają w pamięć i wielu najemców chętnie decyduje się na charekterystyczne przestrzenie. – podsumowuje Ida Mikołajska.

Źródło: MIKOŁAJSKAstudio.

WGN: w jaki sposób bezpiecznie wynająć mieszkanie?

Marlena-Joks-na-komercja24 (1)
W jaki sposób bezpiecznie wynająć  mieszkanie z którego będziemy zadowoleni i które nie zrujnuje kieszeni przy jego utrzymaniu? 

Na to pytanie starają się odpowiedzieć wszyscy, którzy aktualnie poszukują mieszkania na wynajem. Prywatny najem jest alternatywą dla osób, które nie uzyskały miejsca w akademiku. Dodatkowo w tym roku poszukiwania lokalu są utrudnione przez napływającą z Ukrainy emigrację.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Popularne mieszkania na sprzedaż – co interesuje inwestorów?

deborah-cortelazzi-615800-unsplash

Jakie mieszkania na sprzedaż najbardziej interesują inwestorów, którzy planują je wynajmować?

Inwestorzy często nabywają mieszkania z myślą o ich późniejszym wynajmowaniu. Dzięki temu dostarczają sobie stałe, regularne przychody. Część z nich poprzez opłatę od najemców spłaca raty kredytów.
Dużą popularnością cieszą się nieprzerwanie kawalerki, które dzięki niewielkiej powierzchni, są stosunkowo najtańsze. Inwestorzy chętnie kupują również mieszkania dwupokojowe.

Nowe mieszkania na wynajem w Oławie czekają na lokatorów

PFRN_Oława (2)
Aż 144 mieszkania w Oławie czekają na najemców. Inwestycja Dolnośląska Oława to kolejna lokalizacja, w której zakończono budowę osiedla w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego.

Dolnośląska Oława to inwestycja, która powstała w Oławie przy ul. Paderewskiego. Na osiedle składają się 144 mieszkania w trzech niskich, czterokondygnacyjnych budynkach. Jest to wspólne przedsięwzięcie spółki PFR Nieruchomości i władz miasta Oława, które wskazały teren pod realizację osiedla.
Pomiędzy budynkami znajduje się zielona przestrzeń wypoczynku i rekreacji wraz z placem zabaw. Przyszli najemy będą mieli do dyspozycji około 170 miejsc postojowych.

Rendin: mieszkania na wynajem zagrożone przez niewypłacalnych najemców?

dan-gold-220226-unsplash
Zarówno inflacja jak i ceny wynajmu nieruchomości w wielu polskich miastach nadal rosną, tym samym realny staje się scenariusz niewypłacalności części najemców.

Spis treści:
Pewny najemca to pewny zysk
Klęska urodzaju na rynku najmu nieruchomości

Aktualna sytuacja może być postrzegana jako raj dla właścicieli mieszkań na wynajem, którzy ze względu na liczbę chętnych mogą swobodnie podnosić czynsz. Warto jednak pamiętać, że wyższe ceny mogą wykluczyć część potencjalnych najemców lub doprowadzić do problemów z wypłacalnością już po zawarciu umowy. Jednocześnie, w przypadku długotrwałych problemów z lokatorem nawet wysoka kaucja może okazać się niewystarczająca. Z tego powodu w przypadku decyzji o wynajmie warto skorzystać z usług firmy Rendin, która weryfikuje potencjalnego najemcę, dostarcza wzór umowy oraz gwarantuje zabezpieczenie finansowe do wysokości czterokrotnego czynszu.

Pewny najemca to pewny zysk

Jak wynika ze statystyk Rendin, firma w procesie weryfikacji odrzuca przeciętnie co trzeciego potencjalnego lokatora, a dzięki przeprowadzonej selekcji w przypadku pozytywnie zweryfikowanych kandydatów daje gwarancję pieniężną pokrycia niezapłaconych kosztów wynajmu do czterech miesięcy (nie tylko umownego czynszu, ale też opłat za media). Wspiera również wynajmującego we wszystkich kwestiach prawnych. Firma wprowadziła do swojej oferty także umowy w formie najmu okazjonalnego, która ułatwia i przyśpiesza procedurę eksmisji problematycznych lokatorów.

Obecna sytuacja na rynku niesie za sobą poważne zagrożenia, zwłaszcza w kwestii wiarygodności i wypłacalności najemców, niezależnie czy są nimi obywatele Polski z długą historią kredytową i stałym zatrudnieniem, czy uchodźcy będący w Polsce od kilku miesięcy. W Rendin weryfikujemy więc ich możliwości pokrycia zobowiązania z tytułu umowy najmu i co najważniejsze, ręczymy za pozytywnie zweryfikowanego najemcę. Oznacza to, że wypłacimy właścicielowi mieszkania należny mu czynsz i pokryjemy koszty zniszczeń nawet do wysokości czterokrotności czynszu, jeśli nie zrobi tego lokator – wyjaśnia Piotr Kula, Country Manager Rendin Polska.

Klęska urodzaju na rynku najmu nieruchomości

Na rynku wynajmu nieruchomości w polskich metropoliach sytuacja dawno nie była tak trudna. Według danych serwisu Otodom, ogłoszeń o wynajmie mieszkań jest o prawie 38% mniej niż w tym samym okresie 2021 roku. Najsilniej spadek ofert widoczny jest w Łodzi i Krakowie, gdzie ich liczba jest o ponad 70 proc. niższa, w Warszawie, Wrocławiu i Rzeszowie, ogłoszeń jest o ok. 60 proc. mniej, a w Gdańsku – ponad 53 proc.1.

Skąd bierze się tak duży popyt? Na pewno znaczenie mają takie czynniki, jak napływ ukraińskich uchodźców, powrót pracowników do biur, a także spadek zdolności kredytowej Polaków, która dziś jest średnio aż o 40 proc. niższa niż rok temu2, co oznacza, że wielu z nich musi zrezygnować z zakupu własnego mieszkania i zasila rynek najmu.

Jednocześnie, wobec tak niewielkiej podaży i dużego popytu, a także z powodu szybującej inflacji, od początku roku obserwujemy podnoszące się koszty najmu nieruchomości. Na przykład w Gdańsku i Gdyni stawki w maju były aż o 28% wyższe niż w styczniu3. Wzrost cen widać też w ostatnich tygodniach. Średnie ceny ofertowe mieszkań na wynajem w maju br. – w porównaniu do kwietnia br. – wzrosły niemal we wszystkich miastach (od 1,1 proc. we Wrocławiu do 7 proc. w Gdańsku i 8,5 proc. w Rzeszowie)4.

Przed wybuchem wojny w Ukrainie sytuacja na rynku była unormowana, a popyt i podaż utrzymywały się we względnej równowadze. Obecnie jednak ofert jest znacznie mniej niż chętnych. Na platformie Rendin mamy do czynienia ze średnio 15-30 kandydatami na 1 mieszkanie, a rekord wyniósł 182 osoby chętne wynająć ten sam lokal. Wydawałoby się, że tak duża liczba zainteresowanych sprzyja właścicielom mieszkań, którzy mogą wynająć swój lokal drożej. Istnieje jednak obawa, że podwyżki czynszu, mogą paradoksalnie odbić się negatywnie na portfelach wynajmujących, gdy najemca nie będzie w stanie pokryć rosnących kosztów. Z tego powodu, w sytuacji gdy rynek jest tak rozgrzany warto zwrócić jeszcze większą uwagę na weryfikację najemcy i zabezpieczenie najmu – podsumowuje Piotr Kula, Country Manager Rendin Polska.

Obecny wysoki popyt na rynku najmu nieruchomości sprawia, że właściciele mieszkań mogą teoretycznie dyktować odpowiadające im stawki najmu jednocześnie zachowując możliwość wyboru najemcy, któremu zechcą zaufać. Warto jednak pamiętać, że oprócz właściwie zbalansowanej wysokości czynszu, zyskowność zależy także od odpowiedniej weryfikacji i zabezpieczenia finansowego umowy najmu.

1 Dane Otodom: https://www.otodom.pl/wiadomosci/rynek-nieruchomosci/sytuacja-na-rynku-najmu-lipiec2022
2 Analiza HRE Investmments – https://heritagere.pl/analizy/czwarty-miesiac-z-rzedu-marze-hipoteczne-ponizej-2/165
3 Raport Expander I Rentier.io: https://www.expander.pl/raport-expandera-i-rentier-io-najem-mieszkan-czerwiec-2022/
4 Dane Otodom: https://www.otodom.pl/wiadomosci/rynek-nieruchomosci/sytuacja-na-rynku-najmu-lipiec2022


Źródło: Rendin.

Rynek wynajmu mieszkań nasycony – coraz więcej obcokrajowców wynajmuje w Polsce na dłużej

dan-gold-220226-unsplash
Jeszcze przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie w Polsce przebywało ok. 500 tysięcy obcokrajowców, którzy głównie pracowali tymczasowo lub studiowali. Obecnie jest to dodatkowe 1 258 465 osób, które przybyły do Polski po wybuchu wojny i otrzymały numer PESEL na mocy specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. W większości przyjeżdżający do Polski mieszkają w wynajmowanych lub użyczonych mieszkaniach. Niespodziewany napływ osób z Ukrainy oraz większe wymagania banków przy kredytach mieszkaniowych spowodowały powrót do rynku wynajmującego, ponieważ popyt znacznie przerasta podaż mieszkań na wynajem. Jakie wyzwania czekają wynajmującego i najemcę z zagranicy? Jakich formalności muszą dopilnować obie strony? Jak zweryfikować wypłacalność zagranicznego najemcy?

Spis treści:
Umowa najmu – jaki rodzaj i w jakim języku?
Dokumenty potrzebne do umowy. Jak je zweryfikować?
Zweryfikować obcokrajowca można również online

 

W Polsce przebywa w 2022 roku około 500 tysięcy imigrantów (dane za Urząd do Spraw Cudzoziemców). W większości są to osoby mające pozwolenie na pobyt czasowy, przyjeżdżające zza wschodniej granicy, w wieku od 20 do 40 lat, głównie mężczyźni. Ponad 311 tysięcy, czyli ponad 60% osób przebywających w Polsce na podstawie dokumentów wydanych przez urzędy zajmujące się migrantami, to Ukraińcy i Białorusini. Około 6% wszystkich obcokrajowców w Polsce to obywatele innych krajów unijnych, głównie Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Francji. Ogólna liczba przyjezdnych stale wzrasta: w 2011 roku było to nieco ponad 90,6 tysięcy, w 2016 roku już ponad 217 tysięcy (dane za migracje.gov.pl).

Poza osobami napływającymi do nas na standardowych zasadach, wymagających wyrobienia karty pobytu i pozwolenia na pracę, obecnie w Polsce przebywa ponad 1 250 000, które przybyły do Polski po wybuchu wojny i mają już nadane numery PESEL, a więc mogą podejmować w Polsce pracę i uczyć się bez dodatkowych pozwoleń (dane za serwisem dane.gov.pl). Wojna spowodowała nasilenie migracji nie tylko z Ukrainy, ale i z innych krajów sąsiadujących z Polską na wschodzie, głównie z Białorusi. Część przyjeżdżających ma już swoje rodziny w Polsce lub w innych krajach Europy, ale wiele osób nie ma wsparcia bliskich i radzi sobie niemal całkowicie samodzielnie, włącznie z zapewnieniem mieszkania i środków utrzymania dzięki pracy.

Do Polski przyjeżdżali wcześniej głównie młodzi ludzie na studia, na kilka lat lub tylko jeden semestr na wymianę, do pracy sezonowej i na dłużej w przypadku kontraktów. Teraz coraz więcej obcokrajowców przeprowadza się do Polski na dłużej, z całymi rodzinami, ale wszystkich łączy fakt, że zawsze na początku pobytu korzystają z najmowanych mieszkań. Ta różnorodność potrzeb, zmienność długości oraz miejsca pobytu, stawia pewne wyzwania przed rynkiem najmu: w zakresie dopasowania oferty, obsługi najemców z innych krajów w ich językach, zrozumienia ich zwyczajów i różnej sytuacji w jakiej znajdują się w Polsce. Podstawowa jest oczywiście kwestia umowy najmu – jej dopasowania do potrzeb i możliwości obu stron. Na co wynajmujący i najemca powinni zwrócić uwagę?

Umowa najmu – jaki rodzaj i w jakim języku?

Pierwsze pojawiające się pytanie, przy podpisaniu umowy najmu mieszkania z osobą spoza Polski, to rodzaj tej umowy. Umowa najmu okazjonalnego łączy się z koniecznością dołączenia oświadczenia o wskazaniu adresu do wyprowadzki – mieszkania lub domu na terenie Polski. Obcokrajowcy mogą mieć problem z takim wskazaniem, ale zmieniono już przepisy dla osób przyjeżdżających po 24 lutego 2022 do Polski z Ukrainy i nie mają oni już obowiązku załączania takiego oświadczenia. Jednak posiadanie takiego adresu jest rekomendowane przez ekspertów rynku najmu. Najem okazjonalny jest więc możliwy do wykorzystania jako forma umowy.

Można również użyć beż żadnych problemów umów najmu instytucjonalnego i tzw. zwykłych umów najmu, podpisywanych na czas określony lub nieokreślony. Najem instytucjonalny nie wymaga wskazania adresu do wyprowadzki, a jedynie podpisania u notariusza oświadczenia o poddaniu się egzekucji komorniczej. Ta forma najmu może być oferowana jedynie przez osoby i podmioty prowadzące działalność gospodarczą w zakresie wynajmowania lokali.

Jak wskazuje Joanna Winter-Szymańska, Counsel w Crido Legal: W praktyce złożenie przez obcokrajowca oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji nie powinno nastręczać zbyt wielu problemów – w wypadku nieznajomości języka polskiego, notariusz sporządzi akt notarialny w obecności tłumacza przysięgłego języka, jaki jest zrozumiały dla najemcy – nie musi to być więc język ojczysty. Możliwe jest również samodzielne działanie notariusza, jeżeli posiada on uprawnienia tłumacza przysięgłego w danym języku.

Czy można wymagać, żeby obcokrajowiec podpisał umowę najmu mieszkania w słabo znanym lub całkowicie obcym dla siebie języku? Polskie prawo zasadniczo nie wymaga, aby umowy były zawierane w języku polskim, jednakże w tym wypadku ważne są dwa aspekty. Po pierwsze, w wypadku zawierania umów najmu z konsumentami zamieszkałymi na terenie Polski, przepisy nakładają obowiązek sporządzenia umów w języku polskim. Po drugie, z samej perspektywy bezpieczeństwa prawnego umowa powinna być zawarta w języku zrozumiałym dla najemcy – aby najemca mógł przyjąć określone oświadczenie woli (tj, oświadczenie wynajmującego o oddaniu lokalu w najem), musi rozumieć jego treść. W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem byłoby stosowanie umowy w wersji dwujęzycznej ze wskazaniem, że rozstrzygające są postanowienia wyrażone po polsku. Ważne jest przede wszystkim, żeby najemca rozumiał swoje obowiązki związane z mieszkaniem i opłatami, a w razie zdarzeń zaskakujących, był w stanie łatwo się skontaktować z właścicielem lub osobą obsługującą najem.

Dokumenty potrzebne do umowy. Jak je zweryfikować? 

Podczas weryfikacji danych najemcy warto sprawdzić 2 różne dokumenty tożsamości: paszport, dowód osobisty, prawo jazdy lub legitymację studencką. Jednak tylko obywatele krajów spoza strefy Schengen muszą posiadać paszport przy wjeździe do Polski. Czasem trudno jest też sprawdzić autentyczność niektórych dokumentów. Przy weryfikacji wielu oficjalnych dokumentów z różnych krajów świata można korzystać z rejestru PRADO Rady Europejskiej.

Zdarzają się sytuacje, kiedy ktoś nie ma dwóch dokumentów tożsamości. Dobrym wyjściem będzie wtedy okazanie np. umowy o pracę, informacji o przyjęciu na studia, karty Polaka w przypadku repatriantów lub dowolnego pisma z polskiego urzędu, uczelni lub firmy, potwierdzającego dane personalne, jak również cel przyjazdu i przewidywany czas pobytu.

Zweryfikować obcokrajowca można również online

Z pomocą w weryfikacji potencjalnych najemców – obcokrajowców przychodzą nowe technologie. O ile możliwe jest ręczne sprawdzenie dokumentów, o tyle ciężko jest zweryfikować wypłacalność oraz kondycję finansową zagranicznego kandydata do najmu mieszkania. Na rynku istnieje możliwość takiej weryfikacji dzięki Certyfikatowi Najemcy od simpl.rent, za pomocą którego oprócz tożsamości, możliwe jest zweryfikowanie czy zarobki kandydata są wystarczające do opłacania czynszu oraz czy jego historia kredytowa i płatnicza, sprawdzana w danych baz informacji gospodarczych, wskazuje na wcześniejsze problemy w spłacie zobowiązań. Do wyboru są 3 języki – polski, angielski i ukraiński.

– Mamy teraz typowy szczyt sezonu przed startem roku szkolnego i akademickiego. Widzimy po dużym zainteresowaniu weryfikacją najemców w języku ukraińskim i angielskim, że obcokrajowcy są znaczącą grupą, która szuka mieszkań na dłuższy wynajem – mówi Filip Dykas, współzałożyciel start-upu simpl.rent – Wynajmujący, co jest w pełni zrozumiałe, mogą mieć pewne obawy, związane z podpisaniem umowy z obcokrajowcem, ale właśnie dlatego pomagamy w weryfikacji, dając możliwość obniżenia ryzyka Certyfikatem Najemcy w 3 językach – podkreśla Filip Dykas.

Wynajmujący przesyła wykupiony link weryfikacyjny do najemcy i on przechodząc przez cały proces, wybiera za pomocą jakich dokumentów lub w jaki sposób (np. dzięki otwartej bankowości) chce potwierdzić swoją tożsamość i wiarygodność. Korzystanie z takiej weryfikacji pozwala na obniżenie ryzyka podpisania umowy z osobą niewypłacalną.

Źródło: simpl.rent.

 

Najem okazjonalny na rynku nieruchomości inwestycyjnych – dla kogo jest korzystny?

bench-accounting-49907-unsplash
Najem okazjonalny na rynku nieruchomości inwestycyjnych – dla kogo jest korzystny? Jak się okazuje, taka forma umowy bardzo dobrze chroni właściciela nieruchomości. Właśnie z tego względu najem okazjonalny jest chętnie przez nich oferowany. Na czym dokładnie polega podpisanie takiego rodzaju umowy? I czy potencjalni najemcy reagują na widok takiej propozycji umowy z entuzjazmem?

Spis treści:
Mieszkania na wynajem bardzo popularne
Nie zawsze kolorowo
Najem okazjonalny dobrym rozwiązaniem
Rozwiązanie umowy najmu okazjonalnego
Najemcy mogą kiwać nosem

Mieszkania na wynajem bardzo popularne
Rynek nieruchomości mieszkalnych na wynajem cieszy się w ostatnim czasie bardzo dużym zainteresowaniem. Zawdzięcza je po części uchodźcom z Ukrainy, którzy po pojawieniu się w Polsce musieli szybko znaleźć mieszkania zastępcze. Na rynku najmu zawrzało. Obecnie, kiedy sytuacja się uspokoiła i uchodźcy nie napływają tak dużymi falami do Polski, sektor mieszkaniowy nieznacznie spowolnił. Nie oznacza to jednak, że chętnych na wynajem brakuje. Wręcz przeciwnie, cały czas do właścicieli mieszkań na wynajem kierowane są zapytania o możliwość wynajęcia nieruchomości mieszkalnych.

Nie zawsze kolorowo
Właścicieli mieszkań na wynajem zawsze cieszy, kiedy na horyzoncie pojawi się najemca. Niemniej czasami współpraca pomiędzy stronami się nie układa. Najemcy nie płacą czynszu w terminie lub niszczą wynajmowane mieszkanie. Nieporozumień między stronami może być wiele i z tego względu czasami to właśnie właściciele nieruchomości na wynajem chcieliby pozbyć się niechcianych lokatorów. Jak się jednak okazuje w praktyce, zazwyczaj nie jest to tak od razu możliwe. Z tego względu właściciele mieszkań na wynajem starają się zabezpieczać zapisami umowy, które chroniłyby ich interes jako właścicieli nieruchomości mieszkalnych na wynajem.

Najem okazjonalny dobrym rozwiązaniem
Umowa najmu okazjonalnego może stanowić doskonałe rozwiązanie w przypadku właścicieli nieruchomości, którzy obawiają się możliwych problemów z najemcami. Najem okazjonalny jest formą najmu długoterminowego. Tego rodzaju umowa jest bardzo korzystna dla właścicieli mieszkań przeznaczonych na wynajem. Działa na korzyść właściciela nieruchomości na przykład w sytuacji, kiedy najemcy, którym właściciel mieszkania wypowiedział umowę (lub w przypadku których umowa dobiegła końca i wygasła), nie chcą opuścić lokum mieszkalnego w wyznaczonym terminie.
Oczywiście poza oczywistymi zaletami, najem okazjonalny posiada również wady i nie zawsze umowa tego rodzaju może zostać zawarta przez dwie strony. Dla przykładu, podpisanie umowy najmu okazjonalnego jest niemożliwe w przypadku, kiedy najemcą na być przedsiębiorca. O ile właściciel nieruchomości może być zarówno osobą fizyczną, jak i przedsiębiorcą, o tyle druga ze stron, czyli najemca, musi być osobą fizyczną. Jeśli więc na horyzoncie pojawi się potencjalny najemca, ale okaże się on przedsiębiorcą poszukującym lokalu pod działalność swojej firmy, najem okazjonalny będzie niemożliwy.
Kolejnym ograniczeniem jest kwestia czasowa. Umowa najmu okazjonalnego może zostać podpisana na okres maksymalnie 10 lat. Ponadto wszelkie ustalenie pomiędzy stronami, które zmieniają warunki umowy, muszą zostać spisane w formie aneksu do umowy.
Ponadto, pozostając w temacie formalności pisemnych, na umowę najmu okazjonalnego składa się nie sama treść umowy, ale również odpowiednie załączniki, takie jak oświadczenie przyszłego najemcy, że podda się on egzekucji oraz zobowiązuje się do opuszczenia wynajmowanego lokalu mieszkalnego w ustalonym przez obie strony terminie. Ponadto najemca oświadcza, że opuści lokal mieszkalny w stanie technicznym, co do którego właściciel nieruchomości nie ma zastrzeżeń.
Ponadto przyszły najemca musi wskazać adres, pod który będzie mógł wprowadzić się w sytuacji wygaśnięcia lub rozwiązania umowy.
Kwestią niezwykle ważną jest to, że oświadczenia przyszłego najemcy powinny być sporządzone w formie aktu notarialnego. W sytuacji, kiedy najemca utraci możliwość wyprowadzenia się pod adres zastępczy wskazany w oświadczeniu, będzie musiał napisać kolejne oświadczenie, zawierające nowy adres do wyprowadzki. Taka informacja musi zostać potwierdzona przez notariusza a terminie 21 dni od momentu zmiany adresu alternatywnego.
Również właściciel mieszkania, którego adres zostanie wskazany przez najemcę jako alternatywne miejsce zamieszkania, musi sporządzić stosowne oświadczenie, że jest on właścicielem lokalu mieszkalnego, posiada do niego tytuł prawny i wyraża zgodę na zamieszkanie w lokalu najemcy w sytuacji, gdyby musiał on wyprowadzić się z wynajmowanego przez siebie lokalu mieszkalnego.
Jak więc widać, formalności jest całkiem sporo, co może odstraszać potencjalnych najemców, którym zależy na szybkim i bezproblemowym dopięciu kwestii formalnych.
Kolejnym ograniczeniem jest wysokość kaucji, jaką właściciel mieszkania na wynajem może pobrać od swojego przyszłego najemcy. Kaucja nie może być wyższa, niż sześciokrotność miesięcznego czynszu z tytułu wynajmu. Wydaje się jednak, że nie jest to dużym problemem, gdyż najczęściej właściciele mieszkań na wynajem pobierają kaucję w wysokości 1-2 czynszów miesięcznych.

Rozwiązanie umowy najmu okazjonalnego
W sytuacji, kiedy obie strony umowy zdecydują się na rozwiązanie umowy najmu okazjonalnego, najemca musi opuścić zajmowany lokal mieszkalny w ustalonym w umowie terminie. Jeżeli najemca nie dotrzyma tego terminu, właściciel nieruchomości musi wystosować do najemcy żądanie opuszczenia lokalu mieszkalnego w terminie np. 7 dni. Jeżeli lokator mieszkania na wynajem nie zastosuje się do postanowienia zawartego w piśmie, właściciel nieruchomości ma prawo wystąpić na drogę sądową. Po uzyskaniu z sądu klauzuli wykonalności, właściciel mieszkania na wynajem może skierować sprawę do komornika, który w jego imieniu dokona eksmisji bezprawnego lokatora.
Taki proces wydaje się dla właściciela nieruchomości bezpieczny, jednak musi on brać pod uwagę fakt, że jest to również proces czasochłonny. Dodatkowo pociąga on za sobą dodatkowe koszty. Niemniej takie rozwiązanie daje właścicielowi mieszkania na wynajem możliwość odzyskania swojego lokalu mieszkalnego w sposób bezpieczny i zgodny z prawem.

Najemcy mogą kiwać nosem
Z uwagi na to, że umowa najmu okazjonalnego świetnie zabezpiecza właściciela nieruchomości, a nie najemcę, nie każdy może być chętny do podpisania tego rodzaju dokumentu. O ile bowiem właściciel mieszkania może czuć się taką umową bardzo dobrze zabezpieczony, o tyle najemca już mniej.
Mieszkań na wynajem jest na rynku wciąż dużo, dzięki czemu osoby poszukujące lokalu mieszkalnego na wynajem mogą preferować te z prostą umową najmu zawieraną pomiędzy stronami bez udziału notariusza i zawiłej dokumentacji. Niemniej jeśli właścicielowi mieszkania na wynajem zależy przede wszystkim na spokoju ducha i bezpieczeństwie, to z pewnością woli on poczekać na najemcę, który zgodzi się na podpisanie tego rodzaju dokumentu, jakim jest umowa najmu okazjonalnego, niż ryzykować wynajęcie komuś mieszkania we wcześniejszym terminem, jednak przy umowie nie dającej właścicielowi lokalu mieszkalnego tak komfortowego zabezpieczenia.

Redakcja
Komercja24.pl

Czy deweloperzy będą wynajmować lokale mieszkalne?

SaniWell - wchodzisz i mieszkasz
Malejąca dostępność kredytów hipotecznych sprawia, że deweloperzy zaczynają rozważać możliwość wynajmowania swoich mieszkań. Szczególnie, że ten rynek w ostatnim czasie bardzo się rozgrzał, a jego perspektywy rozwoju są nader optymistyczne.

Spis treści:
Kredyt coraz droższy
Ukraińcy „rozgrzali” rynek najmu
Stan deweloperski nie na rynku najmu

Kredyt coraz droższy

Koszty zaciągnięcia kredytu powoli stają się dla Polaków prawdziwą udręką. Narodowy Bank Polski cyklicznie podnosi stopy procentowe, sprawiając tym samym, że dostępność kredytów z miesiąca na miesiąc maleje w oczach. Ostatnia podwyżka miała miejsce 8 czerwca i od tego dnia stopa referencyjna wynosi już 6 proc. (wzrost o 0,75 pp. względem poprzedniej wartości). Według Jakuba Rybackiego, ekonomisty Polskiego Instytutu Ekonomicznego, dotychczasowe działania RPP znacznie obniżyły akcję kredytową – liczba i wartość sprzedanych kredytów hipotecznych jest obecnie o 40 proc. niższa, niż miało to miejsce jeszcze rok temu. – Działania NBP bezpośrednio wpływają na zmniejszenie popytu na zakup mieszkań, chociaż ich ceny i tak stale rosną, gdyż podaż nowych lokali również notuje spadek. Ciężej jest zarówno o mieszkanie, jak i o kredyt, więc sytuacja z punktu widzenia klientów wygląda coraz bardziej skomplikowanie – mówi Marek Szmolke, wiceprezes spółki realizującej inwestycję Start City. Wszystko to sprawia, że popyt na zakup mieszkania zaczął się w tym roku zmniejszać.

Ukraińcy „rozgrzali” rynek najmu

Klienci pozbawieni środków niezbędnych do zakupu własnego mieszkania przeniosą się na rynek najmu, który od wybuchu wojny w Ukrainie znajduje się w fazie ciągłego wzrostu. Od 24 lutego do Polski przybyło już ponad 4 mln uchodźców i to właśnie oni byli w pewnym momencie katalizatorem tego procesu. Z badania ARC Rynek i Opinia wynika natomiast, że 27 proc. z nich planuje u nas zostać nawet po zakończeniu walk z rosyjskim agresorem. To znacząca liczba, choć ostatecznie trudna do dokładnego określenia. Można być jednak pewnym, że duża część uchodźców zostanie w Polsce na stałe i wciąż będą oni „zasilać” rynek najmu. – Większość Ukraińców, którzy do nas przyjechali, planuje pracować i zarabiać na siebie. Będą więc wynajmować mieszkania na warunkach rynkowych. Już sam popyt z ich strony sprawił, że rynek mocno odetchnął po trudnych, covidowych czasach, a przecież lada chwila do miast na stałe powrócą studenci oraz ludzie pracujący w sposób hybrydowy lub stacjonarny. Co jednak istotne, będzie im trudno znaleźć idealne dla siebie lokale, bo tych zaczyna już po prostu brakować. Przez szok popytowy, którego byliśmy w ostatnim czasie naocznymi świadkami z rynku momentalnie zniknęło wiele ofert wynajmu – zostały w zasadzie tylko oferty kwalifikowane jako najdroższe. Ktoś więc musi zapełnić lukę podażową i być może będą to deweloperzy – mówi Marek Szmolke. Większe zainteresowanie wynajmem jest również spowodowane takimi czynnikami jak wzrost liczby ludności, galopująca inflacja, spadek średniej liczby osób żyjących w gospodarstwie domowym oraz zmiany w stylu życiu Polaków. Wszystko to sprawia, że sektor najmu automatycznie mocno zyskuje w oczach klientów jako bezpieczniejsza alternatywa dla zakupu mieszkania. Warto też wspomnieć o tym, że zazwyczaj mamy pozytywne doświadczenia związane z wynajmowaniem lokali – wskazuje na to badanie „Rynek wynajmu w Polsce”, przeprowadzone na zlecenie Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Wynika z niego, że większość lokatorów jest zadowolona z najmu – takiego zdania jest 97 proc. osób przy wynajmie od firmy lub funduszu oraz 88 proc. przy zawieraniu umowy z osoba prywatną.

Stan deweloperski nie na rynku najmu

Deweloperzy, by odpowiedzieć na zapotrzebowanie rynku najmu, będą musieli zakasać rękawy i odpowiednio przygotować swoje lokale dla potencjalnych klientów. Czyli – wykończyć je od A do Z, a nie tylko zdawać się na rozwiązanie „pod klucz”. Swoje do zaoferowania mogą mieć więc firmy specjalizujące się właśnie w tym obszarze. Podstawowy wariant usługi „pod klucz” polega bowiem na pomalowaniu ścian, wstawieniu drzwi, ułożeniu podłóg, czy wykończeniu łazienki. To jeszcze zbyt mało, by móc oferować lokum na wynajem. W ofertach firm istnieją jednak specjalne pakiety, które są o wiele bardziej rozbudowane. Przykład? Choćby pakiet inwestycyjny – W zakres takiego pakietu wchodzą zarówno niezbędne prace wykończeniowe, jak i pełne wyposażenie mieszkania. W cenie przewidziany jest zakup i montaż akcesoriów łazienkowych, kuchennych, a oprócz tego dostarczane są również drobne dekoracje ścienne, niezbędne naczynia, czy narzędzia kuchenne. Poza tym przygotowywane są wcześniej szczegółowe wizualizacje wszystkich pomieszczeń, które mogą zostać wykorzystane do prezentacji nieruchomości w czasie oczekiwania na jej wykończenie i wyposażenie. Jedyne, co musi zrobić inwestor, to wybrać satysfakcjonujące go opcje spośród wszystkich dostępnych w danym pakiecie – np. rodzaj i kolor płytek, wzór paneli podłogowych, model oświetlenia, produkty wyposażenia kuchni czy meble do salonu i sypialni. Wszystko to sprawia, że mieszkanie jest natychmiast gotowe do wynajęcia zaraz po zakończeniu robót – mówi Krzysztof Białkowski, właściciel firmy Saniwell, oferującej wykończenie mieszkania w standardzie „pod klucz” oraz „wchodzisz i mieszkasz”. Opcją dodatkową jest w tym przypadku usługa Home Staging, która pozwala uatrakcyjnić wnętrze i przygotować je konkretnie pod dalszą inwestycję. Składa się ona z dodatkowych prac, materiałów i wyposażenia, które sprawiają, że mieszkanie staje się niejako produktem bardziej spersonalizowanym i ciekawszym dla potencjalnego lokatora – Oferta takiego pakietu skierowana jest zarówno do inwestorów prywatnych, jak i pośredników nieruchomości, działających na rynku pierwotnym, chociaż głównym odbiorcą pakietu inwestycyjnego pozostają firmy deweloperskie, szukające rozwiązania na uatrakcyjnienie swojej oferty – dodaje Krzysztof Białkowski.

Wiele wskazuje na to, że nadchodzące miesiące będą dla wynajmu równie intensywne, jak te ubiegłe. Już na przełomie sierpnia i września na tym rynku pojawią się studenci, poszukujący dla siebie lokum w dużych miastach. Deweloperzy mający zamiar wynajmować mieszkania, będą więc musieli działać tak szybko, jak to możliwe.

materiał prasowy

Deweloper Trei rozpoczyna inwestycję PRS w Polsce

67316804b6a3861a9f8beaa2ec9fac67
Deweloper Trei Real Estate Poland rozpoczął realizację swojej pierwszej w Polsce inwestycji w sektorze PRS (Private Rented Sector).

W ramach projektu ma powstać osiedle, które zlokalizowane będzie przy u. Piątkowskiej w Poznaniu. Inwestycja mieszkaniowa ma zostać ukończona w 2025 r. Deweloper planuje budowę 450 mieszkań, które będą dostępne w formule najmu instytucjonalnego.
Za całość prac związanych z budową nieruchomości odpowiada firma Strabag.

Deweloper Develia z nową inwestycją mieszkaniową we Wrocławiu

Cynamonowa Vita 3

Develia rozpoczęła realizację osiedla Cynamonowa Vita – nowej inwestycji, która powstaje na zielonej Lipie Piotrowskiej we Wrocławiu. Generalnym wykonawcą inwestycji mieszkaniowej jest firma ARKOP.

Inwestycja powstaje w północnej części Wrocławia przy ul. Cynamonowej. Kupujący będą mieli do dyspozycji 114 mieszkań na sprzedaż. Lokale dostępne są w powierzchni od 38 do 140 metrów kw.
Zakończenie budowy zaplanowane jest na pierwszy kwartał 2024 roku. Za projekt odpowiada pracownia ProARt – arch. Krzysztof Skalski. Ceny za metr kw mieszkania na sprzedaż zaczynają się już od 6699 złotych.

– Cynamonowa Vita to jedna z naszych najnowszych inwestycji we Wrocławiu. Dzięki kameralnej atmosferze, dobrej infrastrukturze komunikacyjnej oraz bliskości terenów zielonych i rekreacyjnych projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem klientów. Od rozpoczęcia sprzedaży w marcu, znaleźliśmy już nabywców na 15 proc. oferowanych lokali. Kupujący doceniają zwłaszcza fakt, że tuż obok osiedla zaplanowano budowę nowoczesnej szkoły podstawowej i przedszkola – komentuje Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A.

Ponad 200 lokali mieszkalnych na wynajem w inwestycji LivUp Puławska 186

livup_pulawska_2

LivUp z powodzeniem uruchomił swój drugi projekt wynajmu długoterminowego
w Warszawie. Nowa nieruchomość inwestycyjna LivUp, po miesiącu od uruchomienia jest już w pełni wynajęta.

Najemcami “Puławskiej 186” są głównie klienci korporacyjni, którzy zamieszkali
w apartamentach o wysokim standardzie.
Puławska 186” znajduje się u zbiegu ul. Puławskiej i Al. Niepodległości na pożądanym do zamieszkania warszawskim Mokotowie. W 16-piętrowym wyróżniającym się szklaną elewacją budynku jest 206 mieszkań – od kawalerek do czteropokojowych apartamentów, a także cztery lokale usługowe.

„Puławska 186” zlokalizowana jest zaledwie kilka kroków od Metra Wilanowska, dzięki czemu do centrum można dojechać w 10 minut. Pobliskie centra biurowe, Galeria Mokotów, Park Arkadia i bliskość lotniska sprawiają, że lokalizacja ta jest bardzo atrkacyjna. Naszą ofertę kierujemy przede wszystkim do osób, które chcą doświadczyć miejskiego stylu życia, a także do osób które szukają dla siebie wygodnego miejsca zamieszkania z dogodnym dojadem do pracy informuje Roee Shamir, CEO LivUp.

Puławska 186” to druga, warszawska inwestycja LivUp na rynku PRS. Pierwszym projektem spółki była „Jagiellońska 36” na Pradze Północ. Odrestaurowana z zachowaniem unikalnych elementów historycznych kamienica z 1898 roku, również szybko znalazła najemców.

Naszą ofertę kierujemy do wszystkich, którzy cenią sobie wygodę, oszczędność czasu na dojazdy do pracy oraz bliskość sklepów, usług i miejsc rozrywki. Inwestycje LivUp znajdują się w atrakcyjnych lokalizacjach i dogodnych punktach komunikacyjnych. Wynajem mieszkania od solidnej firmy, w odróżnieniu od najmu od osoby prywatnej, zapewnia najemcom większe poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie ma na uwadze ich najlepszy interes. Umowy najmu opierają się na przejrzystych zasadach, a nasi najemcy otrzymują dodatkowe udogodnienia i usługi. Znamy i doskonale rozumiemy rynek nieruchomości, skutecznie wczuwamy się w potrzeby naszych klientów. Kierujemy się sprawdzonymi zasadami – wygodna lokalizacja, przemyślane układy mieszkań, komfortowe wyposażenie i dbałość o każdego mieszkańca – informuje Roee Shamir, CEO LivUp.

Lepsze kupno pierwszego mieszkania czy wynajem?

Roksana Białecka. 2 kadr

Co jest lepszym rozwiązaniem na rynku nieruchomości inwestycyjnych? Zakup czy najem swojego pierwszego mieszkania?

To pytanie dziś zadaje sobie wielu konsumentów, którzy często z niedowierzaniem obserwują aktualny rynek nieruchomości. Biorąc pod uwagę fakt jak niespodziewanie rozpoczął się rok 2022 należy przeanalizować dokładnie swój wybór pamiętając, iż jest to decyzja wymagająca dokładnej analizy wielu czynników.
Jeszcze do połowy lat osiemdziesiątych kupno własnego mieszkania było jednym z najczęściej wymienianych marzeń wśród Polaków, w pamięci wielu z nas są integracje na małych, wąskich korytarzach i ulokowane kosze na śmieci wewnątrz klatek.

 

Czytaj dalej: TUTAJ.

Nieruchomosci na wynajem: MVGM administratorem 228 mieszkań od PFR

5832e8fa80e0dd93c8a8bb824ab87896
Europejski lider zarządzania nieruchomościami będzie administrował 228 lokalami mieszkalnymi na wynajem w budynku mieszkalnym. Inwestycja mieści się na warszawskich Bielanach.

Jest to już druga, po katowickim Nowym Nikiszowcu, nieruchomość z portfela PFR Nieruchomości S.A. administrowana przez MVGM.
Nowa umowa z PFR Nieruchomości obejmuje administrowanie 228 mieszkaniami w budynku znajdującym się przy ul. Przy Agorze 26 w Warszawie. Dostępne w nim lokale mają od 31,6 mkw. do 77,2 mkw. powierzchni. Mieszkania przeznaczone są na wynajem w ramach Funduszu Mieszkań na Wynajem zarządzanego przez PFR Nieruchomości S.A.

Rozwój usług zarządczych dla sektora PRS w Polsce jest dla MVGM kluczowym celem strategicznym na najbliższe lata. W naszym portfolio znajduje się aktualnie blisko 850 mieszkań, a wszystkie mandaty pozyskaliśmy w 2021 roku. Dynamiczna ekspansja w obszarze zarządzania mieszkaniami na wynajem była możliwa między innymi dzięki współpracy ze spółką PFR Nieruchomości. Kolejna umowa zawarta na zarządzanie ponad dwustoma lokalami w Warszawie umacnia naszą pozycję na rynku usług dla sektora PRS w Polsce – mówi Agnieszka Nowak, Dyrektor Zarządzająca, MVGM.

Segment mieszkań na wynajem instytucjonalny jest już drugim największym sektorem nieruchomości w Europie

Kamil Kowa Savills_low res

Jak podaje międzynarodowa firma doradcza Savills, segment mieszkań na wynajem instytucjonalny jest już drugim największym sektorem nieruchomości w Europie. W pierwszej połowie 2021 r. wartość transakcji inwestycyjnych w tym sektorze na 12 kluczowych monitorowanych przez firmę rynkach wyniosła 24,1 mld euro, stanowi 23% całkowitego wolumenu inwestycyjnego.

Wynik odnotowany przez sektor mieszkań na instytucjonalny wynajem w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku znacząco przewyższył średnią pięcioletnią udziału w całkowitym wolumenie, kształtującą się na poziomie 16%. Najwięcej, bo aż 29,3 mld euro, zainwestowano na rynku nieruchomości biurowych, co zapewniło mu 28-procentowy udział w całkowitej wartości transakcji inwestycyjnych.

W ciągu ostatnich kilku kwartałów inwestorzy docenili defensywny charakter inwestycji w mieszkania na wynajem instytucjonalny, decydując się na zwiększenie alokacji w sektorze mieszkaniowym i uruchomienie nowych funduszy inwestycyjnych. Segment mieszkań na wynajem odpowiadał za mniej więcej jedną trzecią wolumenu transakcji inwestycyjnych w Szwecji (31%), Hiszpanii (32%), Niemczech (32%), Danii (34%) i Finlandii (42%).

Marcus Roberts, dyrektor działu doradztwa inwestycyjnego w segmencie nieruchomości operacyjnych w Europie, Savills, powiedział: „Duża konkurencja na rynku powoduje szybką kompresję stóp kapitalizacji – dla najlepszych nieruchomości spadły one w 2020 r. do rekordowo niskich poziomów, przy średniej europejskiej wynoszącej 3,2%. Niemniej jednak różnica pomiędzy stopami kapitalizacji dla inwestycji dedykowanych na wynajem instytucjonalny a rentownością obligacji długoterminowych nadal jest atrakcyjna i wynosi 290 pb w porównaniu ze średnią długoterminową na poziomie 237 pb (2012-2021). Biorąc pod uwagę atrakcyjność tego sektora, przewidujemy, że na ten rynek będą wchodziły kolejne grupy inwestorów, a wzrost konkurencji będzie skłaniał aktywnie działających graczy do poszukiwania okazji inwestycyjnych w nowych lokalizacjach”.

Eri Mitsostergiou, dyrektor w dziale badań rynków europejskich w Savills, dodaje: „Rosnący popyt na mieszkania na wynajem oraz strukturalna luka podażowa na rynku mieszkaniowym powodują wzrost czynszów w Europie. W przypadku mieszkań na wynajem instytucjonalny średnie stawki czynszowe rosły od 2015 r. w tempie 4,6% rocznie we wszystkich 27 analizowanych miastach. Podaż nowych lokali jest niewystarczająca w stosunku do popytu w większości miast europejskich, co przełoży się na dalszy wzrost czynszów”.

W Polsce, w pierwszej połowie 2021 r. wartość transakcji inwestycyjnych w sektorze mieszkań na instytucjonalny wynajem wyniosła blisko 550 mln euro. Plasuje to ten sektor na trzecim miejscu wśród wszystkich sektorów rynku nieruchomości komercyjnych, za nieruchomościami biurowymi, magazynowymi, a przed handlowymi. Należy pamiętać, że Polska znajduje się dopiero na początkowym etapie rozwoju rynku mieszkań na instytucjonalny wynajem, z bardzo ograniczoną liczbą inwestycji gotowych, co oznacza, że zdecydowana większość wolumenu przypada na projekty na wczesnym etapie budowy, a często nawet przed jej rozpoczęciem.

Kamil Kowa, członek zarządu Savills w Polsce, powiedział: „Na tle bardziej dojrzałych rynków europejskich, polski rynek najmu oferuje ciągle atrakcyjne stopy zwrotu, co przyciąga do naszego kraju kolejnych inwestorów. Myślę, że z uwagi na dynamicznie rosnące ceny mieszkań oraz pandemiczną korektę czynszów coraz trudniej będzie osiągnąć podobne zwroty inwestorom indywidualnym. Podmioty instytucjonalne, dzięki budowaniu skali oraz nabywaniu budynków projektowanych od początku z myślą o wynajmie, będą miały odrobinę łatwiej. Kolejne rekordy na rynku kredytów hipotecznych i spodziewana podwyżka stóp procentowych mogą z czasem skłaniać deweloperów mieszkaniowych do ponownego rozważenia modelu sprzedaży hurtowej – choć na razie żadnego spowolnienia nie widać, a ich działy sprzedaży przeżywają okres prosperity”.

Źródło: Savills.

Czynsz, który się zwraca, czyli najem z dojściem do własności

deborah-cortelazzi-615800-unsplash
Własne mieszkanie to cel wielu młodych ludzi. Ich dostępność jest jednak ograniczona, a ceny galopują. Do zakupu potrzebne jest też co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych na wkład własny, których wymaga bank. Zebranie takiej kwoty może potrwać lata. Rozwiązaniem dla osób, które nie chcą na to czekać jest najem z opcją dojścia do własności. Polskie Domy Drewniane pracują właśnie nad takim rozwiązaniem.

Zacznijmy od tego, że w Polsce nadal występuje duża luka mieszkaniowa. Co prawda zasób mieszkaniowy od 2003 roku wzrósł o ok. 2,5 mln i wynosi aktualnie blisko 15 mln, ale nadal jest to za mało. Z danych Eurostatu wynika bowiem, że nieruchomość w naszym kraju jest zamieszkiwana przez średnio 2,55 osoby. W najbogatszych krajach Europy ten wskaźnik to średnio 2,2. Żeby osiągnąć ten poziom w Polsce musiałoby powstać kolejne 2,2 mln lokali. Przy obecnym tempie budowy taką lukę uda się wypełnić dopiero za kilkanaście lat. A przez ten czas ceny z dużym prawdopodobieństwem będą rosnąc. Tylko w Warszawie w połowie 2021 roku, po raz pierwszy w historii, cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie przekroczyła 12 tys. zł, co oznacza wzrost o niemal 8% w porównaniu do końcówki 2020 roku – wynika z danych redNet Property Group oraz CBRE.

Problemem dla osób, które chcą kupić nieruchomość, poza wysokimi cenami, jest również brak środków na wkład własny. Najczęściej jego uzbieranie trwa co najmniej kilka lat. Z szacunków HRE Investments wynika, że oszczędzanie na wkład własny, przy założeniu kupna 45-metrowego mieszkania, zajmuje młodej parze od 3 lat w Katowicach i Warszawie do rekordowych 16 lat w Gdyni. I to przy założeniu prowadzenia „skromnego życia”. W uprzywilejowanej sytuacji są młodzi, którzy mogą liczyć na pomoc rodziców w zdobyciu środków, ale nie wszyscy mają taki komfort. Pomocną dłoń mogą do kupujących wyciągnąć deweloperzy – w naszej firmie pracujemy właśnie nad rozwiązaniem najmu z opcją dojścia do własności. To produkt, który niweluje problem braku środków na wkład własny.

W naszej propozycji chcemy włączyć kwotę niezbędną na uzbieranie wkładu własnego do czynszu płaconego każdego miesiąca za wynajem. Polegałoby to na wpłacie ok. 0,3-0,4% wartości mieszkania miesięcznie przez okres od 2 do 4 lat. Aktualnie jest to minimalnie 10% wartości nieruchomości, choć niektóre banki wymagają 20%. Jestem przekonany, że ta opcja będzie atrakcyjna dla wielu młodych osób, które mogą zamieszkać od razu w komforotowej nowoczesnej przestrzeni, a dopiero za kilka lat postarać się o kredyt, odkładając w międzyczasie kwotę na wkład własny. Warto też pamiętać, że projektowane przez nas budynki nawet z nawiązką spełniają rygorystyczne normy WT 2021. Dzięki temu mieszkańcy zapłacą nawet 20% niższe rachunki za prąd niż w typowym, obecnie powstającym budynku betonowym. To również podnosi atrakcyjność tej oferty dla osób, które chcą zmienić lokum na większe i wygodniejsze bez konieczności czekania.
Najem z dojściem do własności zaoferujemy wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz BOŚ Bankiem.

Autor: Tomasz Szlązak, Prezes Zarządu Polskich Domów Drewnianych S.A.