KOMSA Poland podsumowuje 2025 rok i inwestuje mimo presji na rynku ICT

Dominik_Kaczmarek_CEO_KOMSA_Poland
KOMSA Poland zamknęła ubiegły rok przychodami na poziomie 767,7 mln zł, utrzymując stabilną pozycję na wymagającym rynku. Spółka kontynuuje inwestycje w rozwój logistyki i systemów IT, planując wzrost w kolejnych kwartałach. Wyniki oraz perspektywy rozwoju komentuje Dominik Kaczmarek, CEO KOMSA Poland Hemani Ventures.

Ubiegły rok upłynął na rynku dystrybucji ICT pod znakiem dużej zmienności i presji kosztowej, co wpłynęło na decyzje inwestycyjne vendorów, resellerów i klientów końcowych. W wielu przypadkach obserwowano przesunięcia projektów w czasie oraz większą ostrożność w podejmowaniu decyzji zakupowych. W przypadku KOMSA Poland nie przełożyło się to jednak negatywnie na przychody.

Rok 2025 zamknęliśmy przychodami na poziomie blisko 768 mln zł, zachowując stabilność operacyjną. Dominującą rolę odgrywał sprzęt IT oraz rozwiązania telekomunikacyjne. Odnotowaliśmy istotny wpływ programów dla edukacyjnych w ramach KPO oraz zmiany wywołane rozwoje AI – mówi Dominik Kaczmarek, CEO KOMSA Poland Hemani Ventures i dodaje: – Skala działalności, którą osiągnęliśmy w ubiegłym roku, wymaga dalszego wzmacniania efektywności operacyjnej, wspierającej i automatyzujących procesy sprzedażowe i logistyczne. Jest to konieczność w modelu dystrybucyjnym opartym na wysokich wolumenach i niskich marżach. Stąd szereg inwestycji planowanych na 2026.

Największy udział w strukturze przychodów KOMSA Poland stanowiła sprzedaż sprzętu IT, która wygenerowała ponad 523 mln zł. Istotnym filarem działalności pozostawały również rozwiązania telekomunikacyjne z przychodami na poziomie ponad 162 mln zł.

[fragment raportu]

Źródło: KOMSA Poland
materiał prasowy

Colliers: AI, niedobory energii i starzejące się społeczeństwa zmienią mapę biznesu

Chrzanowski Dariusz_Colliers
Sztuczna inteligencja, ograniczenia w dostępie do energii oraz zmiany demograficzne w nadchodzących latach mogą całkowicie przekształcić globalne centra biznesowe – wynika z raportu Colliers „Building Resilience: 5 Megatrends Redefining Corporate Real Estate”. Jednocześnie analiza pokazuje, że wiele organizacji wciąż nie jest przygotowanych na skalę i tempo tych zmian.

Z badania wynika, że to właśnie obszary o największym wpływie na przyszłość biznesu – takie jak rozwój AI czy rosnące zapotrzebowanie na energię – są jednocześnie tymi, w których firmy wykazują najniższy poziom gotowości. Luka między potencjalnym oddziaływaniem megatrendów a zdolnością firm do reagowania na nie staje się jednym z kluczowych wyzwań strategicznych dla przedsiębiorstw na całym świecie.

AI zmienia biznes, ale firmy nie nadążają z wdrożeniami

Choć sztuczna inteligencja jest dziś uznawana za jeden z głównych motorów transformacji gospodarki i przewagi konkurencyjnej, wiele organizacji wciąż znajduje się na bardzo wczesnym etapie jej wdrażania. Z danych Colliers wynika, że mniej niż jedna trzecia firm ma dziś spójną strategię wykorzystania AI, a pozostałe dopiero planują jej wdrożenie. Co więcej, nawet tam, gdzie projekty już ruszyły, ich efektywność pozostaje ograniczona – tylko około jedna czwarta inicjatyw przynosi oczekiwany zwrot z inwestycji, a w przypadku generatywnej sztucznej inteligencji odsetek nieudanych wdrożeń sięga nawet 95%.

Jednocześnie rośnie znaczenie dostępu do odpowiedniej infrastruktury cyfrowej i wysoko wykwalifikowanych specjalistów, co już dziś wpływa na decyzje firm dotyczące lokalizacji inwestycji. Oznacza to, że w najbliższych latach konkurencja między miastami i regionami będzie coraz silniej koncentrować się wokół zdolności wspierania rozwoju technologii AI.

Energia – nowe „wąskie gardło” rozwoju

Dynamiczny rozwój technologii, a w szczególności sztucznej inteligencji i centrów danych, powoduje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię. Jak wskazuje raport, do 2030 roku Stany Zjednoczone i Chiny mogą odpowiadać za niemal 80% całkowitego wzrostu zużycia energii przez data center na świecie.

W praktyce oznacza to, że dostęp do stabilnych i konkurencyjnych cenowo źródeł energii staje się jednym z najważniejszych czynników decydujących o lokalizacji nowych inwestycji. Firmy coraz częściej muszą nie tylko analizować dostępność energii, ale również aktywnie inwestować w zwiększenie efektywności energetycznej swoich budynków oraz rozwijać alternatywne źródła zasilania, aby ograniczyć ryzyko operacyjne i koszty.

Jeszcze kilka lat temu energia była dla nieruchomości głównie kosztem operacyjnym. Dziś staje się jednym z kluczowych czynników decydujących o możliwości rozwoju inwestycji. Szczególnie w przypadku centrów danych czy nowoczesnych parków logistycznych dostęp do stabilnej, przewidywalnej cenowo energii zaczyna mieć znaczenie porównywalne z lokalizacją czy dostępem do infrastruktury transportowej. Coraz więcej firm projektuje dziś nieruchomości wokół energetyki – uwzględniając lokalne źródła OZE, magazyny energii czy długoterminowe kontrakty PPA. – komentuje Dariusz Chrzanowski, dyrektor ds. strategii kontraktacji energii z firmy Colliers.

[fragment artykułu]

Źródło: Colliers
materiał prasowy

RynekPierwotny.pl: Od końca lat 80. przybyło w Polsce ponad pół miliona jednoosobowych gospodarstw domowych

gospodarstwa domowe wyk.1
Od końca lat 80. przybyło w Polsce ponad pół miliona jednoosobowych gospodarstw domowych. To jednak wcale nie koniec istotnych zmian – informują eksperci portalu RynekPierwotny.pl

W ostatnim czasie o demografii mówi się sporo. Przyczyna to bardzo niskie odczyty wskaźnika dzietności. Należy jednak pamiętać, że istotną kwestią (m.in. w kontekście „mieszkaniówki”) są także mniej akcentowane zmiany liczby oraz struktury gospodarstw domowych. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl dotarli do ciekawych danych z 1988 roku, które można porównać ze znacznie nowszymi statystykami. Zestawienie informacji, które dzieli ponad 30 lat, pokazuje nam nie tylko spadek średniej wielkości polskich gospodarstw domowych. Ważne są również inne zmiany. Najpierw warto jednak odpowiedzieć na pozornie proste pytanie dotyczące tego, czym w ogóle jest gospodarstwo domowe.

Gospodarstwo domowe – nie zawsze znaczy to samo?

Porównywanie odległych czasowo informacji o polskich gospodarstwach domowych na pewno byłoby prostsze, gdyby przez cały czas obowiązywała jednolita definicja gospodarstwa domowego. Nastąpiła jednak pewna zmiana. Mianowicie, w ramach spisów powszechnych z 1988 roku, 2002 roku oraz 2011 roku definiowano gospodarstwo domowe jako zespół osób (spokrewnionych lub niespokrewnionych) mieszkających i utrzymujących się wspólnie.

W 2021 roku miała miejsce zmiana, gdyż przyjęto tzw. koncepcję mieszkaniową gospodarstwa domowego. Zgodnie z nią, osoby mieszkające w jednym domu/lokalu (spokrewnione lub niespokrewnione) są automatycznie uważane za członków tego samego gospodarstwa domowego. Nie można wykluczać, że pozostawienie starszej definicji, która uwzględniała też kryterium wspólnego utrzymania, skutkowałoby jeszcze większym wzrostem spisowej liczby gospodarstw jednoosobowych.

Mocno wzrosła także liczba gospodarstw z 2 osobami

Wydaje się, że pomimo modyfikacji definicji gospodarstwa domowego, poniższy wykres dobrze pokazuje trendy dotyczące struktury polskich gospodarstw domowych. Chodzi głównie o wzrost liczby oraz udziału gospodarstw liczących jedną lub dwie osoby. To zmiana istotna również mieszkaniowo, gdyż kreuje popyt na samodzielne lokale do zakupu lub pod wynajem (o raczej niedużej powierzchni).

Wspomniane już powyżej wieloletnie trendy sprawiły, że średnia spisowa liczba członków gospodarstwa domowego w Polsce zmieniała się następująco:

  • 1988 r. – 3,10 osoby (praktycznie brak zmian względem 1978 r.)

  • 2002 r. – 2,84 osoby

  • 2011 r. – 2,82 osoby (3,05 osoby po przeliczeniu według nowej definicji z 2021 r.)

  • 2021 r. – 2,99 osoby według nowej definicji gospodarstwa domowego (prawdopodobnie ok. 2,75 osoby według starej definicji)

W kontekście poniższego wykresu eksperci portalu RynekPierwotny.pl podkreślają, że do grupy jednoosobowych gospodarstw domowych zaliczają się nie tylko młodzi single i osoby samotne w średnim wieku.

 

[fragment raportu]

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy

Mennica Skarbowa: 74 miliardy dolarów – historyczna wartość sprzedaży złota na świecie w I kwartale

Adam_Stroniawski 2 wwwPierwszy kwartał 2026 roku przejdzie do historii globalnego rynku złota inwestycyjnego. Światowy popyt na fizyczne złoto osiągnął drugi najwyższy kwartalny wynik w historii pod względem wolumenu oraz najwyższy w historii pod względem wartości czyli 74 miliardy dolarów.

Dynamiczny wzrost zainteresowania inwestorów przełożył się również na rekordowe wyniki Mennicy Skarbowej spółki notowanej na rynku New Connect, Giełdy Papierów Wartościowych, która odnotowała znaczący wzrost przychodów, wielokrotny wzrost zysków oraz wyraźne zwiększenie poziomu zapasów złota dostępnych „od ręki”. Mennica Skarbowa zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku z przychodami na poziomie 471 mln zł, co oznacza wzrost o 42,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Według danych World Gold Council globalny popyt na fizyczne złoto inwestycyjne w pierwszym kwartale 2026 roku wyniósł 474 tony, co oznacza wzrost o 42 proc. rok do roku. Był to drugi najwyższy kwartalny wynik w historii rynku – wyższy odnotowano jedynie w rekordowym drugim kwartale 2013 roku. Jeszcze bardziej imponująco prezentuje się wartość sprzedaży. Popyt na złoto osiągnął poziom 74 mld dolarów, co stanowi najwyższy wynik kwotowy w historii rynku złota inwestycyjnego. Dla porównania, średnia kwartalna wartość popytu z ostatnich pięciu lat wynosiła około 23 mld dolarów.

Pierwszy kwartał 2026 roku był jednym z najmocniejszych okresów w historii światowego rynku złota inwestycyjnego. Widzieliśmy rekordowy popyt praktycznie na wszystkich kluczowych rynkach, a zainteresowanie inwestorów było napędzane zarówno przez czynniki geopolityczne, jak i rekordowe ceny kruszcu. Dla Mennicy Skarbowej oznaczało to historycznie wysoką sprzedaż oraz bardzo wyraźną poprawę wyników finansowych. Szczególnie istotne jest dla nas to, że dzięki odpowiednio zwiększonym zapasom mogliśmy utrzymać wysoką dostępność produktów dla klientów mimo bardzo trudnej sytuacji podażowej na rynku. Jednocześnie obserwujemy rosnącą aktywność klientów w obszarze odkupu złota – wielu inwestorów, którzy kupowali kruszec w poprzednich latach, dziś decyduje się realizować część zysków przy rekordowych poziomach cen. – mówi Adam Stroniawski, członek Zarządu Mennicy Skarbowej.

[fragment artykułu]

Źródło: Mennica Skarbowa
materiał prasowy

CBRE: Centra handlowe są kluczowe w omnichannel

CBRE_Anna-Wysocka (2)
Konsumenci wybierają tradycyjne zakupy przede wszystkim po to, by zobaczyć produkt na żywo – wskazuje tak 6 na 10 osób. Decydujemy się na nie również wtedy, gdy chcemy sprawdzić jakość produktu, zależy nam na czasie lub mamy ograniczone zaufanie do zakupów online, takie wnioski płyną z badania CBRE „Nowy konsument, nowe centra handlowe”. Galerie najczęściej odwiedzają osoby z pokolenia Z – trzy czwarte z nich pojawia się w centrach przynajmniej dwa razy w miesiącu.

Tradycyjne zakupy utrzymują swoje przewagi pomimo rozwoju e-commerce. Główną motywacją klientów do wyboru centrów handlowych jest chęć zobaczenia produktu na żywo – wskazało na to 60 proc. respondentów. Niewiele mniej, bo 56 proc. badanych, udaje się do galerii z potrzeby przymierzenia rzeczy lub zweryfikowania jej jakości. Istotną rolę odgrywa również czas – dla 36 proc. konsumentów kluczowa jest możliwość natychmiastowego zakupu i zabrania produktu ze sobą. Z kolei blisko co czwarty ankietowany (23 proc.) deklaruje, że po prostu lubi atmosferę towarzyszącą wizytom w sklepach. Co ciekawe, jedynie 8 proc. odpowiadających motywuje swoją decyzję brakiem zaufania do e-commerce.

Wyniki badania pokazują, że model omnichannel stał się dziś standardem. Konsumenci swobodnie przełączają się między zakupami online i offline, wybierając kanał najlepiej dopasowany do konkretnej potrzeby. E-commerce wygrywa przede wszystkim ceną i wygodą, umożliwiając szybkie porównanie ofert oraz komfort zakupów bez wychodzenia z domu. Z kolei handel stacjonarny pozostaje niezastąpiony tam, gdzie liczy się możliwość zobaczenia, dotknięcia czy przymierzenia produktu oraz jego natychmiastowa dostępność. Offline wygrywa doświadczeniem zakupowym, a online efektywnością i wygodą. Oba kanały się przenikają, szczególnie dla konsumentów z pokolenia Z, którzy choć żyją w cyfrowym świecie, centra handlowe odwiedzają najczęściej. – mówi Anna Wysocka, szefowa działu handlowego, CBRE.

METODOLOGIA:
Badanie przeprowadzone na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie respondentów odwiedzających centra handlowe, liczącej N=2190 osób. Termin realizacji: od 27 lutego do 4 marca 2026. Metoda: CAWI.

[fragment artykułu]

Źródło: CBRE
materiał prasowy

Ceny złota nie przestają zaskakiwać

GBI GM
Ceny złota nie przestają zaskakiwać, a masło, choć nieco droższe niż w marcu, pozostaje relatywnie tanie w porównaniu do szczytów inflacyjnych. Efekt? Przygotowywany z lekkim przymrużeniem oka, Gold Butter Index (GBI) w pierwszym kwartale 2026 roku po raz pierwszy w historii przekroczył barierę 100 punktów, osiągając w marcu poziom 113,5 kostki za gram kruszcu.

Jeszcze pod koniec 2025 roku zanotowaliśmy rekordowe 71 kostek za gram złota. Dane za pierwsze miesiące 2026 roku pokazują jednak, że tempo, w jakim złoto „ucieka” cenom żywności, gwałtownie przyspieszyło. Średni odczyt GBI za cały pierwszy kwartał 2026 roku wyniósł 102,7.

Gold Butter Index to wskaźnik, który pokazuje, ile 200-gramowych kostek masła można kupić za 1 gram złota. Luty i marzec 2026 roku przyniosły istotny przełom. Wskaźnik wyniósł odpowiednio 113,48 oraz 113,51.

– Przekroczenie poziomu 100 kostek to moment symboliczny. Pokazuje on, jak drastycznie może zmienić się siła nabywcza w krótkim czasie, gdy czynniki geopolityczne windują ceny kruszcu, a rynek dóbr konsumpcyjnych szuka nowej równowagi – komentuje Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark. – Nawet jeśli w kwietniu odnotowaliśmy lekką korektę do poziomu 97,6, trend pozostaje jasny: złoto wciąż pełni rolę potężnego zabezpieczenia wartości, reagując na ryzyka znacznie szybciej niż standardowy koszyk zakupowy – dodaje Tekliński.

– Nasz indeks powstał z przymrużeniem oka, ale dostarcza ciekawych wniosków i danych, które obrazują realny wpływ zmienności cen na nasze życie, oraz to jak chronić wartość naszych pieniędzy – mówi Marta Dębska, ekspertka Goldsaver i Goldenmark. – Relatywnie tanie masło to efekt normalizacji kosztów produkcji i dużej konkurencji między sieciami handlowymi. Z perspektywy konsumenta to dobra wiadomość przy kasie, ale z perspektywy oszczędzającego to sygnał, że tradycyjne waluty tracą dystans do realnych aktywów, takich jak metale szlachetne – wyjaśnia Dębska.

[fragment artykułu]

Autorzy:

Michał Tekliński – ekspert rynku złota w Goldenmark i Goldsaver
Dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark. Z branżą złota i kamieni szlachetnych związany od kilkunastu lat. Certyfikowany ekspert diamentów HRD w Antwerpii. W Goldenmark odpowiada za koordynację bezpośredniej współpracy z największymi producentami i dostawcami złota i diamentów na całym świecie. Autor wielu publikacji eksperckich dotyczących złota, jego komentarze rynkowe są regularnie publikowane w mediach. Jest również autorem cyklu Goldweek – cotygodniowego videobloga dotyczącego rynku złota i najważniejszych wydarzeń w światowej gospodarce.  

Marta Dębska
Promocją i edukacją w temacie złota zajmuje się od 2014 roku, kiedy to zasiliła szeregi Goldenmark. Kierowała kolejno działami sprzedaży i marketingu. Odpowiadała za rozwój oferty produktów lokacyjnych. W Goldsaverze i Goldenmark jest ekspertką rynku złota, autorką licznych publikacji i komentarzy w mediach oraz twórczynią kursów i szkoleń z zakresu wiedzy o złocie, finansach i oszczędzaniu. Prywatnie miłośniczka biegów długodystansowych i górskich, a także dobrze zorganizowanych finansów osobistych.

Źródło: Grupa Goldenmark (właściciel Goldsaver)
materiał prasowy

BNP Paribas Faktoring o nowych wyzwaniach dla przedsiębiorców

P.-Kacprzak_Mat.-prasowy-1
BNP Paribas Faktoring o nowych wyzwaniach dla przedsiębiorców.

Jeszcze kilka miesięcy temu wiele firm zakładało, że 2026 rok przyniesie gospodarce względną stabilizację. Inflacja stopniowo hamowała, stopy procentowe pozostawały na niezmienionym poziomie, a przedsiębiorcy zaczynali oswajać się z nowymi realiami kosztowymi po kilku wyjątkowo trudnych latach. Dziś coraz wyraźniej widać jednak, że globalna gospodarka ponownie weszła w fazę podwyższonej niepewności, a źródłem napięcia pozostają przede wszystkim wydarzenia geopolityczne i ich wpływ na rynek surowców energetycznych.

Szczególnie istotna z perspektywy polskiego biznesu staje się sytuacja wokół cieśniny Ormuz, przez którą przebiega jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Każde ograniczenie przepływu surowców automatycznie przekłada się na wzrost cen energii, paliw i kosztów logistyki, a w dalszej kolejności wpływa również na inflację oraz politykę monetarną banków centralnych. W praktyce oznacza to, że decyzje podejmowane tysiące kilometrów od Polski zaczynają oddziaływać na codzienne funkcjonowanie krajowych przedsiębiorstw, niezależnie od branży czy skali działalności.

Przewidywanie kosztów

Największym wyzwaniem nie jest dziś jednak sam poziom kosztów, ale trudność w ich przewidywaniu. Dla biznesu niepewność jest często bardziej problematyczna niż nawet wysoka cena energii czy finansowania. Firmy mogą bowiem dostosować się do określonych warunków rynkowych, jeśli są względnie stabilne i przewidywalne. Znacznie trudniej funkcjonować w środowisku, w którym perspektywa stóp procentowych, kursów walut czy cen paliw może zmieniać się praktycznie z tygodnia na tydzień pod wpływem kolejnych wydarzeń geopolitycznych.

W tym kontekście utrzymanie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej na obecnym poziomie nie oznacza jeszcze pełnego uspokojenia sytuacji. Rynek coraz mocniej bierze pod uwagę scenariusz, w którym ewentualne przedłużenie konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłoby ponownie zwiększyć presję inflacyjną. To z kolei oznaczałoby ryzyko zaostrzenia polityki pieniężnej i wzrostu kosztu finansowania dla przedsiębiorstw. Dla wielu firm szczególnie w sektorach opartych na wysokich kosztach operacyjnych byłby to kolejny element ograniczający przestrzeń do inwestowania i rozwoju.

Autor: Paweł Kacprzak, Członek zarządu
BNP Paribas Faktoring

materiał prasowy

Cushman & Wakefield z nowymi ekspertami w dziale wynajmu powierzchni handlowych

umowa
Cushman & Wakefield z nowymi ekspertami w dziale wynajmu powierzchni handlowych.

Aleksandra Walaszek i Tomasz Nowakowski dołączają do działu wynajmu powierzchni handlowych Cushman & Wakefield. Ich obecność to wzmocnienie potencjału firmy w obszarze doradztwa dla wynajmujących i najemców.

Obecna dynamika, ale i dojrzałość, sektora handlowego wymaga od doradców nie tylko znajomości rynku obiektów handlowych, ale przede wszystkim głębokiego zrozumienia procesów zachodzących wewnątrz sieci handlowych. Cushman & Wakefield, zasilając zespół ekspertami z tak bogatym doświadczeniem operacyjnym, odpowiada na rosnące potrzeby marek w zakresie optymalizacji ich portfeli i strategii ekspansji.
„Aleksandra i Tomasz, wnoszą do naszego zespołu ogromny kapitał wiedzy. To wzmocnienie o osoby, które przez lata współtworzyły sukcesy tak znaczących graczy jak LPP czy Stokrotka, pozwala nam patrzeć na rynek z jeszcze szerszej perspektywy. Ich doświadczenie w negocjacjach warunków komercyjnych oraz zarządzaniu portfelami nieruchomości idealnie wpisuje się w naszą strategię dostarczania usług skrojonych pod realne potrzeby marek handlowych. Połączenie kompetencji doradczych z praktyką rynkową naszych nowych managerów pozwoli nam dalej podnosić jakość dla naszych klientów.” – mówi Michał Masztakowski, Head of Retail Agency, Cushman & Wakefield.

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Brak wdrożenia MiCA realnie już uderza w polskie firmy

bitcoin-ue
W Polsce wciąż nie ma przepisów wdrażających unijne rozporządzenie MiCA, a okres przejściowy kończy się już za kilka tygodni. Według znawców rynku, brak szybkich zmian w tym zakresie spowoduje problemy dla krajowych spółek.

Może też doprowadzić do wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania naruszeniowego przeciwko państwu członkowskiemu. Jak przekonują eksperci rynkowi, na obecnej sytuacji zyskują jedynie zagraniczne firmy, które przejmują nasz rynek. Jednocześnie w parlamencie RP toczy się kilka równoległych prac nad uregulowaniem tego rynku. Mimo to, zdaniem ekspertów, stan niepewności może potrwać od kilku tygodni do nawet wielu miesięcy, co będzie ze szkodą dla całego rynku i konsumentów. Do tego może dojść do sytuacji, że przez legislacyjny chaos będą na polskim rynku działać nielegalnie firmy bez licencji, ale faktycznie – bez ryzyka ukarania. Nie będzie bowiem organu właściwego do egzekwowania przepisów.

Coraz mniej czasu

Rozporządzenie MiCA w sprawie rynku kryptoaktywów obowiązuje na poziomie unijnym, czyli również w naszym kraju. Na problem Polski zwraca uwagę dr hab. Krzysztof Piech, prof. Uczelni Łazarskiego. Nadal nie mamy krajowej ustawy wykonawczej, która w pełni wskazywałaby organ nadzoru, procedury, sankcje, opłaty i praktyczną ścieżkę licencjonowania dla dostawców usług kryptoaktywowych. Ekspert podkreśla, że po 1 lipca br. kończy się maksymalny okres przejściowy w UE, przy czym każdy kraj mógł inaczej go określić. ESMA (Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych) wskazał, że po tej dacie podmioty świadczące ww. usługi klientom w UE bez licencji będą naruszać unijne prawo i powinny tego zaprzestać.

– MiCA wymaga wyznaczenia organu nadzoru oraz sankcji w ustawie. To tylko tyle i aż tyle. Bez tej lokalnej ustawy nie da się uzyskać zezwolenia, ścigać naruszeń i rozwijać działalności w Polsce, ani w ogóle jej prowadzić. Co ciekawe, w rozporządzeniu MiCA funkcjonuje tzw. metoda świadczenia usług na zasadzie reverse solicitation, aczkolwiek stosowanie jej będzie dla firm pozaunijnych ekstremalnie trudne. Nie mogłyby one podejmować jakichkolwiek działań marketingowych w UE – komentuje Maciej Grzegorczyk, radca prawny i doradca podatkowy.

Jak zaznacza Karol Sobków ze Stowarzyszenia Blockchain Polska, MiCA ma co do zasady bezpośrednie zastosowanie we wszystkich państwach UE, niezależnie od tego, czy przyjęto krajową ustawę uzupełniającą. Nie oznacza to jednak, że brak uchwalenia odpowiednich przepisów krajowych pozostaje bez znaczenia. W praktyce brak przyjęcia wymaganych środków krajowych może prowadzić do wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania naruszeniowego przeciwko danemu państwu członkowskiemu. W przypadku braku usunięcia uchybienia dochodzi do skierowania sprawy do TSUE, a nawet do nałożenia sankcji finansowych. Z kolei Sławek Zawadzki, Co-CEO Kanga Exchange, ostrzega, że realnie grożą nam postępowania. W ich wyniku Polska może zapłacić kary finansowe.

– Konsekwencje wobec Polski na poziomie UE są możliwe. Komisja Europejska może wszcząć postępowanie naruszeniowe, jeżeli państwo członkowskie nie zapewnia skutecznego stosowania prawa unijnego. MiCA obowiązuje, ale problemem jest brak krajowej infrastruktury wykonawczej, tj. organu, procedur, sankcji i sprawnej obsługi procesu licencyjnego. Dla naszego kraju nie jest to duży problem, ponieważ jesteśmy na drugim miejscu w UE pod względem liczby naruszeń. Jest ich ponad 90. Tylko Hiszpania ma ich więcej, bo ok. 100 – dodaje dr hab. Krzysztof Piech, prof. UŁa.

[fragment artykułu]


(MN, Maj 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Helena Kudrewicz-Czarniecka została liderką nowego działu Project Management w firmie Walter Herz

Helena Kudrewicz-Czarniecka_Associate Director w Walter Herz
Helena Kudrewicz-Czarniecka została liderką nowego działu Project Management w firmie Walter Herz.

Walter Herz poszerza zakres usług, rozwijając kompetencje Project Management w zakresie aranżacji i modernizacji powierzchni komercyjnych. Utworzenie dedykowanej sekcji do obsługi projektów w obszarze fit-outu stanowi istotny krok w kierunku dalszego rozwoju firmy oraz budowania kompleksowej oferty dla klientów z rynku nieruchomości.

Na stanowisku Associate Director / Project Manager do zespołu Walter Herz dołączyła Helena Kudrewicz-Czarniecka, która została liderką nowego działu. W swojej nowej roli będzie odpowiedzialna za budowanie działu Project Management oraz wzmacnianie współpracy z inwestorami oraz całościowe zarządzanie projektami.

 

– Cieszę się, że mam możliwość dołączenia do zespołu Walter Herz i rozwijania kompetencji w ramach realizacji nowych projektów. Firmy korzystające z doradztwa w zakresie aranżacji przestrzeni mogą zyskać wymierne korzyści, związane z optymalizacją kosztów, terminowością realizacji, wysoką jakością wykonania oraz ograniczeniem ryzyka inwestycyjnego – mówi Helena Kudrewicz-Czarniecka, Associate Director w Walter Herz. – Rolę Project Managera postrzegam jako funkcję strategicznego doradcy, który kompleksowo zarządza projektem, dbając o interes klienta na każdym etapie jego realizacji. W procesach fit-out kluczowe znaczenie, obok sprawnej organizacji, mają umiejętności komunikacyjne i interpersonalne. Wprowadzenie tej usługi w strukturach Walter Herz stwarza dodatkową wartość poprzez pełną koordynację procesów i lepsze wykorzystanie synergii pomiędzy doradztwem a realizacją – przyznaje.

– Systematyczne wzmacnianie potencjału zespołu stanowi jeden z filarów naszej strategii rozwoju. Wprowadzenie obsługi w obszarze fit-outu pozwala nam zapewnić klientom wielowymiarowe wsparcie w ich długofalowych działaniach na rynku nieruchomości. Integracja różnych kompetencji w ramach jednej oferty zwiększa naszą elastyczność operacyjną, umożliwia lepsze dopasowanie rozwiązań do potrzeb klientów i pozwala nam podnieść standard obsługi. Jestem przekonana, że doświadczenie i kompetencje Heleny przyczynią się do dalszego umacniania naszej pozycji rynkowej oraz przyniosą klientom wymierne korzyści biznesowe. – podkreśla Magdalena Zagrodnik, Partner i Board Member w Walter Herz.

Źródło: Walter Herz
materiał prasowy

ADC, polska firma specjalizująca się w zarządzaniu projektami i planowaniu inwestycji budowlanych, stała się częścią globalnej firmy doradczej Drees & Sommer

uscisk reki
ADC, polska firma specjalizująca się w zarządzaniu projektami i planowaniu inwestycji budowlanych, stała się częścią globalnej firmy doradczej Drees & Sommer.

Grupa przejęła 100 proc. udziałów w spółce. Transakcję sfinalizowano 6 maja 2026 r. Przejęcie wzmocni obsługę międzynarodowych i lokalnych klientów Drees & Sommer w Polsce oraz w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Założona w 2018 roku firma ADC oferuje zintegrowane usługi w zakresie architektury, projektowania oraz doradztwa technicznego, a także zarządzania projektami i nadzoru nad realizacją inwestycji. Spółka ugruntowała pozycję silnego gracza na polskim rynku i utrzymuje stabilny wzrost.

Do Drees & Sommer Polska dołączy około 70 pracowników ADC po czym firma będzie zatrudniać łącznie ponad 90 osób w czterech biurach w Polsce zlokalizowanych w Warszawie, Rzeszowie, Wrocławiu i Katowicach. Dzięki integracji zespołów spółka będzie oferować kompleksową obsługę inwestycji w modelu one-stop shop – od projektowania i planowania po realizację i nadzór.

Polska jest jednym z najbardziej dynamicznych rynków inwestycyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej” – powiedział Steffen Szeidl, Chief Executive Officer i Partner Drees & Sommer. „Przejęcie ADC to ważny krok strategiczny dla Drees & Sommer. Zyskujemy sprawdzonego partnera z silnymi kompetencjami planistycznymi, rozbudowaną siecią relacji na rynku lokalnym oraz bardzo doświadczonym zespołem zarządzającym. To połączenie sprawia także, że znacząco wzmacniamy naszą obecność na polskim rynku, ale również mamy większe możliwości w jego aktywnym rozwoju.”

ADC doskonale uzupełnia nasze dotychczasowe kompetencje konsultingowe o zaawansowane możliwości w zakresie planowania i realizacji w Polsce” – dodał Jörg Wohlfarth, Partner w Drees & Sommer. „Razem możemy oferować kompleksowe rozwiązania obejmujące cały proces inwestycyjny, łączące międzynarodowe doświadczenie z dogłębną znajomością lokalnego rynku. To kluczowy czynnik sukcesu w realizacji złożonych i wielkoskalowych projektów w Polsce, jak i w całym regionie CEE.”

materiał prasowy

Rynek DIY w Polsce dynamicznie się rozwija, sklepy muszą nadążać

Colorful paint cans on home improvement store shelves in aisle perspective

Polacy chcą remontować szybciej i taniej – ale sklepy nie zawsze nadążają za ich oczekiwaniami. Boom na DIY ujawnia jedno z największych wyzwań branży: jak zapewnić dostępność produktów w świecie, w którym klient nie chce czekać.

Rynek DIY w Polsce dynamicznie się rozwija. Rosnące koszty usług remontowych, ograniczona dostępność fachowców oraz zmiana nawyków konsumenckich sprawiają, że coraz więcej Polaków decyduje się na samodzielne prace w domu. Trend, który wyraźnie przyspieszył w czasie pandemii, dziś utrzymuje się mimo presji inflacyjnej i coraz mocniej wpływa na sposób funkcjonowania sklepów budowlano-remontowych.

Jednocześnie, według danych z raportu Handel Detaliczny Artykułami DIY w Polsce 2026, branża przechodzi wyraźną transformację. Coraz większą rolę odgrywa sprzedaż online – szczególnie w modelach łączących różne kanały oraz platformy marketplace. Choć jej udział w całości sprzedaży nadal nie jest dominujący, to właśnie obecność cyfrowa zaczyna decydować o przewadze konkurencyjnej.

Zmienia się też funkcja sklepów stacjonarnych, które przestają być wyłącznie miejscem zakupu, a coraz częściej pełnią rolę centrów usług, m.in. rozwijając ofertę typu Do It For Me. W efekcie rośnie znaczenie integracji wszystkich kanałów sprzedaży oraz ich ścisłej współpracy.

Technologia odpowiedzią na problem dostępności

W odpowiedzi na rosnącą presję operacyjną sklepy coraz częściej sięgają po rozwiązania technologiczne, które pozwalają lepiej zarządzać towarem i zwiększać jego dostępność.

W ostatnich latach obserwujemy wyraźną zmianę w sposobie funkcjonowania sklepów DIY. Z jednej strony rośnie popyt, z drugiej rośnie też złożoność operacyjna, wynikająca z liczby produktów, kanałów sprzedaży i oczekiwań klientów. Kluczowym wyzwaniem przestaje być dziś sama dostępność oferty, a zaczyna być realna dostępność produktu w konkretnym miejscu i czasie. Konsument oczekuje, że jeśli widzi produkt online lub na półce, będzie mógł go od razu kupić, bez szukania, pytania obsługi czy sprawdzania zaplecza. – wskazuje Robert Głażewski Business Unit Director Checkpoint Systems.

Technologie takie jak RFID oraz inteligentne etykiety umożliwiają monitorowanie produktów w czasie rzeczywistym, szybsze i dokładniejsze inwentaryzacje oraz ograniczenie błędów w zarządzaniu stanami magazynowymi. Dzięki temu sklepy mogą szybciej reagować na braki i lepiej odpowiadać na rzeczywiste potrzeby klientów.


[fragment artykułu]

Źródło: Checkpoint Systems, Inc.
materiał prasowy

Barometr EFL: Budownictwo traci grunt

piotr_warmula_efl
Subindeks Barometru EFL dla budownictwa w II kwartale 2026 roku wyniósł 47,1 pkt., czyli o 4,3 pkt. mniej niż kwartał wcześniej.

To najniższy poziom od ponad trzech lat, ostatni niższy odczyt odnotowano w IV kwartale 2022 roku, kiedy wskaźnik wyniósł 46,6 pkt. Po stabilnym początku roku budownictwo znalazło się poniżej neutralnego progu 50 pkt., który oddziela warunki sprzyjające rozwojowi od niekorzystnych. Najmocniej pogorszyły się prognozy sprzedaży i płynności finansowej: ich poprawy spodziewa się tylko po 3 proc. firm budowlanych.

– Wynik subindeksu na poziomie 47,1 pkt. pokazuje, że branża budowlana weszła w drugi kwartał w zdecydowanie słabszych nastrojach niż na początku roku. To najniższy odczyt od końca 2022 roku, a więc od okresu bardzo wymagającego dla całego sektora MŚP. Niepokoi oczywiście sam spadek wskaźnika, ale także skala wyhamowania optymizmu w obszarze sprzedaży i płynności finansowej. Firmy nie sygnalizują gwałtownego załamania, ale wyraźnie mniej z nich zakłada poprawę sytuacji
w najbliższych miesiącach. Widać, że przedsiębiorcy koncentrują się dziś przede wszystkim na utrzymaniu stabilności, kontroli kosztów i ograniczaniu ryzyka. Inwestycje nadal są planowane przez część firm, ale decyzje będą podejmowane bardzo selektywnie i raczej tam, gdzie są bezpośrednio związane z bieżącymi kontraktami, poprawą efektywności lub modernizacją parku maszynowego. – mówi Piotr Warmuła, dyrektor departamentu sprzedaży rynku maszyn i urządzeń w EFL.

Barometr EFL jest syntetycznym wskaźnikiem informującym o skłonności firm z sektora MŚP do wzrostu (tj. rozwoju rozumianego, jako stawianie sobie przez przedsiębiorstwa celów związanych ze wzrostem sprzedaży i produkcji, ekspansją na nowe rynki i maksymalizacją zysków, co jest związane z inwestycjami w środki trwałe). Prognozowana na dany kwartał kondycja finansowa firm MŚP daje punkt odniesienia do wnioskowania o zakładanym kierunku zmian, które sprzyjają wzrostowi lub działają hamująco na rozwój firm. Badanie przygotowywane jest przez Ecorys na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego SA., a jego wyniki są publikowane co kwartał. Jego uczestnicy to mikro, małe i średnie firmy terenu całej Polski. W badaniu wzięła udział reprezentatywna grupa 600 mikro, małych i średnich firm. Aktualna edycja badania odbyła się od 15 marca do 15 kwietnia 2026 roku.

[fragment raportu]

Źródło: Crédit Agricole EFL Leasing
materiał prasowy

Operator logistyczny Helthjem wdraża w Norwegii 1500 automatów paczkowych SwipBox

SwipBox_Mat. prasowy
Operator logistyczny Helthjem wdraża w Norwegii 1500 automatów paczkowych SwipBox.

Operator logistyczny, Helthjem rozpoczyna instalację nowych automatów paczkowych z linii SwipBox Infinity na terenie Norwegii. Projekt jest realizowany przy współpracy m.in. z Norgesgruppen i Bane NOR.

Dążymy do tego, aby zostać najlepszym dostawcą w zakresie doręczeń „to door” w Norwegii. Dysponujemy unikalną siecią i to właśnie dostawy pod drzwi są preferowane przez większość Norwegów. Jednocześnie widzimy rosnącą potrzebę większej elastyczności wśród klientów. – mówi Anders Lunde Angen, CEO Helthjem.

Dzięki współpracy z partnerami takimi jak Norgesgruppen, Circle K i Bane NOR, automaty będą instalowane w miejscach często odwiedzanych przez użytkowników, jak dworce kolejowe, kioski czy sklepy spożywcze w całym kraju.
Producentem urządzeń jest SwipBox, jeden z największych europejskich dostawców samoobsługowych automatów paczkowych.

Źródło: SwipBox
materiał prasowy

Firma Baumit przejmuje 100% udziałów w firmie Mastermas

baumit_fabryka_lowicz_4_m
Firma Baumit przejmuje 100% udziałów w firmie Mastermas.

Firma Baumit należy do grona wiodących producentów materiałów budowlanych w Europie. Z kolei firma Mastermas to producent gotowych do użycia mas szpachlowych z blisko 30-letnim doświadczeniem.
Baumit sfinalizował przejęcie 100% udziałów w firmie Mastermas, specjalizującej się w produkcji gotowych do użycia mas szpachlowych. Transakcja stanowi kolejny etap konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju firmy oraz wzmacnia jej pozycję w segmencie nowoczesnych produktów do profesjonalnego wykańczania wnętrz.

– Włączenie Mastermas do struktur Baumit to dla nas istotny krok strategiczny, wzmacniający naszą ofertę w segmencie produktów do wykańczania wnętrz. Obserwujemy rosnące zainteresowanie rozwiązaniami gotowymi do użycia, wyróżniającymi się komfortem aplikacji i niezawodnością. Obie firmy łączy podobne podejście do jakości oraz rozwoju produktów. Naszym wspólnym celem jest dostarczanie rozwiązań, które nie tylko spełniają wymagania rynku, ale także zapewniają estetyczne i trwałe efekty. Zarówno w Baumit, jak i w Mastermas dużą wagę przykładamy do odpowiedzialnego, zrównoważonego rozwoju, stawiając na nowoczesne technologie, ekologiczne surowce oraz procesy produkcyjne ograniczające negatywny wpływ na środowisko. Synergia doświadczenia oraz kompetencji pozwoli nam jeszcze skuteczniej wspierać wykonawców, inwestorów i partnerów handlowych, a także jeszcze lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynku budowlanego. – mówi Zbigniew Kaliciński, Prezes Zarządu Baumit Sp. z o.o.

Źródło: Baumit Sp. z o.o.
materiał prasowy

Rynek pracy w energetyce przechodzi zmianę, która wykracza poza pojedyncze branże

Mat.-prasowe-14-1
Ponad 2 mln osób pracuje już w sektorze odnawialnych źródeł energii w Europie, w tym blisko 1,8 mln w krajach Unii Europejskiej. Sama energetyka wiatrowa zatrudnia ok. 440 tys. osób. Branża rozwija się szybciej niż większość gospodarki, ale równolegle zmaga się z niedoborem kadr. Coraz wyraźniej widać też, że na transformacji energetycznej korzystają nie tylko pracownicy, lecz także firmy i samorządy.

Rynek pracy w energetyce przechodzi zmianę, która wykracza poza pojedyncze branże. Ostatnie dostępne dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej pokazują, że sektor energii rośnie szybciej niż cała gospodarka – zatrudnienie zwiększa się tu wyraźnie szybciej niż średnia dla innych branż. W Europie skala tej zmiany jest szczególnie widoczna. Według danych IRENA i Międzynarodowej Organizacji Pracy w sektorze odnawialnych źródeł energii pracuje już ponad 2,04 mln osób, z czego blisko 1,8 mln w krajach Unii Europejskiej . Coraz częściej mówi się przy tym o tzw. „zielonych kołnierzykach” – czyli grupie zawodowej obejmującej zarówno specjalistów wysokiego szczebla, jak i wykwalifikowanych pracowników technicznych.

– Sektor OZE to dziś rynek pracy obejmujący zarówno wyspecjalizowane role techniczne, jak i stanowiska związane z zarządzaniem projektami, regulacjami czy strategią biznesową. Mówimy o całym łańcuchu kompetencji – od osób odpowiedzialnych za przygotowanie i realizację inwestycji, przez specjalistów technicznych i serwisowych, po ekspertów zajmujących się przyłączeniami do sieci, aspektami środowiskowymi czy zgodnością regulacyjną. – mówi Kaja Sawicka, Dyrektor Projektów OZE w EnercoNet.

To oznacza, że sektor otwiera się nie tylko na inżynierów, ale także na osoby z doświadczeniem w innych branżach, które są w stanie przenieść swoje kompetencje do energetyki i odnaleźć się w nowych realiach rynku.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Poznańska nieruchomość handlowa Posnania wzmacnia ofertę gastronomiczną o marki Kafka i Noodle

dieter-de-vroomen-452887-unsplash
Poznańska nieruchomość handlowa Posnania wzmacnia ofertę gastronomiczną o marki Kafka i Noodle.

Nieruchomość inwestycyjna Posnania konsekwentnie rozwija segment gastronomiczny i poszerza portfolio najemców o dwie nowe marki. W kwietniu w obiekcie otworzyły się Kafka oraz Noodle House – marki wzmacniające ofertę food & beverage. To kolejne debiuty, które potwierdzają, że gastronomia nie pełni już wyłącznie funkcji uzupełniającej, lecz staje się jednym z kluczowych elementów wpływających na budowanie atrakcyjności miejsca, wydłużanie czasu pobytu klientów i częstotliwość wizyt.

Noodle House to lokal specjalizujący się w daniach inspirowanych kuchnią Korei, Japonii i Chin. Kafka to nowoczesna kawiarnia inspirowana europejską kulturą picia kawy. 

Źródło: Apsys Polska
materiał prasowy

Rozwiązanie oświetleniowe Signify, ArenaVision Gen 3.5, zatwierdzone przez FIBA

joshua-sortino-215039-unsplash
Signify
 (Euronext: LIGHT), światowy lider w dziedzinie oświetlenia, dołączył do programu FIBA Equipment & Venue Centre Approval Programme – jednego z najważniejszych systemów certyfikacji jakości produktów w branży.

Profesjonalne rozwiązanie oświetleniowe Philips ArenaVision Gen3.5 zostało zatwierdzone przez FIBA Equipment & Venue Centre, które wspiera właścicieli obiektów sportowych w tworzeniu nowoczesnych, wysokiej jakości przestrzeni do rozgrywek koszykarskich – w pełni dostosowanych do wymagań transmisji i standardów technicznych federacji.

Oprawy ArenaVision LED oraz inteligentne sterowanie oświetleniem zostały zaprojektowane z myślą o najbardziej wymagających obiektach – zarówno halach, jak i stadionach. Zapewniają bardzo dobrą jakość światła, równomierne oświetlenie i wysoki komfort widzenia, a przy tym spełniają globalne standardy transmisji. Dzięki zintegrowanym systemom zarządzania możliwe jest zdalne sterowanie, planowanie pracy oświetlenia i optymalizacja kosztów operacyjnych. To przekłada się nie tylko na lepsze warunki dla sportowców i sędziów, ale też na bardziej atrakcyjne doświadczenie dla kibiców oraz większą efektywność energetyczną obiektów.

Koszykówka stawia bardzo wysokie wymagania oświetleniu. Liczy się komfort widzenia, równomierność światła i ograniczenie olśnienia: zarówno dla zawodników, jak i sędziów. Z kolei transmisje telewizyjne w ultra wysokiej rozdzielczości wymagają stabilnej, najwyższej jakości światła, aby oddać dynamikę gry. Dla kibiców z kolei oświetlenie coraz mocniej wpływa na to, jak odbierają wydarzenie na żywo.” – mówi Niels Geven, International Director, Sports & Arenas w Signify.

Bart Prinssen, Head of Equipment & Venue Centre w FIBA, podkreśla: Cieszymy się, że możemy powitać Signify w naszym programie. Ich rozwiązania dobrze wpisują się w nasze dążenia do zapewnienia spójnych, wysokiej jakości warunków oświetleniowych, które wspierają zawodników, sędziów i transmisje. Określamy konkretne parametry, takie jak natężenie światła, temperaturę barwowa, odwzorowanie kolorów czy migotanie, aby zapewnić optymalne warunki na boisku.”

Rozwiązania Signify są już wykorzystywane w wielu czołowych halach koszykarskich, m.in. w Roig Arena w Walencji, Gran Canaria Arena w Las Palmas czy Barclay Arena w Hamburgu.


Źródło: Signify
materiał prasowy

Na Dolnym Śląsku pojawiają się kolejne modele SUV i crossoverów nowych marek

OmodaJaecoo-31
Na Dolnym Śląsku pojawiają się kolejne modele SUV i crossoverów nowych marek – Omoda & Jaecoo. To element szerszej zmiany na rynku motoryzacyjnym w Polsce – rośnie liczba nowych marek, a wraz z nią zmienia się sposób podejmowania decyzji przez kierowców. Coraz większe znaczenie mają serwis, dostępność części i obsługa po zakupie.

Rynek przyspiesza. Nowi gracze szybko zwiększają udział

Jeszcze kilka lat temu europejski rynek motoryzacyjny był w dużej mierze stabilny i zdominowany przez znanych producentów. Dziś struktura konkurencji zaczyna się zmieniać. Z danych IBRM SAMAR wynika, że w lutym 2026 roku udział producentów z Chin w rynku nowych samochodów osobowych w Polsce osiągnął 11,4 proc. Oznacza to, że już ponad co dziesiąty nowy samochód rejestrowany w kraju pochodzi z tego segmentu rynku. Jak mówi Wojciech Lebek, Dyrektor zarządzający Omoda & Jaecoo Nawrot: To realna zmiana struktury rynku, która przekłada się na dostępność nowych modeli i marek w kolejnych regionach – w tym na Dolnym Śląsku.

Zmienia się nie tylko oferta, ale też sposób podejmowania decyzji

Wraz ze wzrostem liczby marek zmienia się także zachowanie klientów. Jeszcze niedawno rozmowa o zakupie samochodu zaczynała się od spalania, mocy i ceny. Dziś coraz częściej dotyczy kwestii praktycznych:

  • -dostępności serwisu

  • -czasu oczekiwania na części

  • -kosztów użytkowania w dłuższym okresie

  • -działania systemów i technologii w codziennych warunkach

To przesunięcie ma bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe. Sam samochód przestaje być jedynym kryterium wyboru.

– Jeszcze kilka lat temu klienci koncentrowali się głównie na parametrach i cenie zakupu. Dziś rozmowa bardzo szybko schodzi na kwestie związane z użytkowaniem – serwisem, dostępnością części czy realnymi kosztami eksploatacji. – mówi Amadeusz Groń, Specjalista ds. Sprzedaży w Omoda & Jaecoo Nawrot.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Bezpieczeństwo w Internecie stanowi element codziennej higieny cyfrowej

M.-Fila_Mat.-prasowy-1 (2)
Bezpieczeństwo w Internecie stanowi element codziennej higieny cyfrowej.

Rosnąca skala zagrożeń w sieci znajduje odzwierciedlenie w badaniach opinii publicznej. Z raportu „Eurobarometer – Digital Decade” wynika, że 68% Europejczyków obawia się kradzieży danych osobowych, a 62% wskazuje cyberprzestępczość jako jedno z kluczowych zagrożeń cyfrowych. Dane te pokazują, że bezpieczeństwo w Internecie przestało być zagadnieniem technicznym, a stało się istotnym elementem codziennego funkcjonowania użytkowników.

Korzystanie z Internetu jest dziś integralną częścią życia prywatnego i zawodowego, a granica między światem online i offline w praktyce przestała istnieć. Wraz z rosnącą zależnością od usług cyfrowych zwiększa się również powierzchnia potencjalnego ataku. Cyberprzestępcy wykorzystują nie tylko zaawansowane narzędzia technologiczne, lecz przede wszystkim powtarzalne schematy zachowań użytkowników, takie jak pośpiech, rutyna czy brak weryfikacji źródeł informacji. W tym kontekście bezpieczeństwo cyfrowe należy rozumieć nie jako jednorazowe działanie, lecz jako proces oparty na świadomości, nawykach i odpowiedzialności.

Zarządzanie dostępem

Podstawą ochrony w środowisku cyfrowym pozostaje odpowiednie zarządzanie dostępem do kont i usług. Hasła pełnią rolę pierwszej bariery zabezpieczającej, dlatego ich konstrukcja powinna uwzględniać zarówno złożoność, jak i unikalność dla każdego serwisu. W praktyce oznacza to odejście od prostych, łatwych do odgadnięcia kombinacji na rzecz dłuższych fraz oraz korzystanie z narzędzi wspierających ich przechowywanie. Istotnym uzupełnieniem tego podejścia jest uwierzytelnianie wieloskładnikowe, które wprowadza dodatkowy poziom weryfikacji tożsamości i znacząco ogranicza ryzyko nieautoryzowanego dostępu, nawet w sytuacji przejęcia danych logowania.

Równie ważnym elementem bezpieczeństwa jest aktualność wykorzystywanego oprogramowania. Systemy operacyjne oraz aplikacje są regularnie uzupełniane o poprawki eliminujące wykryte luki, które w przeciwnym razie mogłyby zostać wykorzystane przez osoby trzecie. Zaniechanie aktualizacji zwiększa podatność na ataki i sprawia, że nawet podstawowe zabezpieczenia tracą swoją skuteczność. W praktyce oznacza to konieczność traktowania aktualizacji jako integralnej części korzystania z urządzeń, a nie jako opcjonalnego dodatku – mówi Marta Fila, członek zarządu AIQLabs.

[fragment artykułu]

Źródło: AIQLABS Sp. z o.o.
materiał prasowy

6 maja w Warszawie rozpocznie się III Forum Efektywność w Produkcji

Marcin_Terelak_mW dniu 6 maja w Warszawie rozpocznie się III Forum Efektywność w Produkcji: ludzie i procesy – jedno z ważniejszych wydarzeń w Polsce poświęconych efektywności operacyjnej, zarządzaniu produkcją oraz roli ludzi i technologii w nowoczesnym przemyśle. W gronie prelegentów jest także Marcin Terelak, Site Director Cedo Polska – producenta artykułów gospodarstwa domowego.

Forum gromadzi kadrę zarządzającą zakładów produkcyjnych, dyrektorów operacyjnych oraz ekspertów odpowiedzialnych za rozwój procesów, efektywność organizacyjną i transformację przemysłu. W tegorocznej edycji weźmie udział kilkudziesięciu prelegentów reprezentujących różne sektory przemysłu. Program wydarzenia obejmuje zagadnienia związane z poprawą efektywności, organizacją procesów, współpracą międzyfunkcyjną oraz wykorzystaniem technologii i danych w zarządzaniu operacyjnym.

Marcin Terelak, Site Director Cedo Polska, odpowiada za dwa zakłady produkcyjne w Kątach Wrocławskich, w tym wyniki operacyjne i finansowe, rozwój procesów oraz realizację kluczowych inwestycji. W swojej pracy koncentruje się na budowaniu efektywnych, skalowalnych i opartych na danych procesów operacyjnych oraz na rozwoju kompetencji zespołów. Podczas Forum podzieli się doświadczeniem w zakresie wykorzystania danych w środowisku produkcyjnym i ich roli w podejmowaniu lepszych decyzji biznesowych. Tematyka wystąpienia wpisuje się w jeden z kluczowych kierunków rozwoju nowoczesnego przemysłu: przechodzenie od reaktywnego zarządzania produkcją do modelu opartego na analizie danych, szybkiej reakcji i świadomym podejmowaniu decyzji.

Forum Efektywność w Produkcji odbędzie się w dniach 6–7 maja 2026 roku w Hotelu Courtyard by Marriott przy ul. Żwirki i Wigury 1 w Warszawie.

Źródło: Cedo sp. z o. o.
materiał prasowy

Intermarché otworzyło pierwszą nieruchomość handlową w Orzeszu

materiały prasowe Grupy Muszkieterów [1]
Intermarché otworzyło pierwszą nieruchomość handlową w Orzeszu. Dnia 25 kwietnia 2026 r. Intermarché otworzyło placówkę przy ul. Wiosny Ludów 1E jest 189. sklepem sieci w Polsce. Na powierzchni 923 m kw. klienci znajdą ofertę codziennych zakupów w koncepcie Power. Sklep prowadzą stoją Ida i Salar Diznabi, debiutujący w roli przedsiębiorców Grupy Muszkieterów.

Dla Idy i Salara Diznabi sklep w Orzeszu jest pierwszym punktem Intermarché i początkiem nowego etapu zawodowego. Podążając za hasłem przewodnim modelu biznesowego Muszkieterów “odmień swoje życie” do miasta przeprowadzili się z Wrocławia. To właśnie z Orzeszem i lokalnym rynkiem postanowili związać się na dłużej.

Wejście do Grupy Muszkieterów daje nowym właścicielom dostęp do know-how, zaplecza operacyjnego i sprawdzonych narzędzi wypracowanych w całej sieci. Sklep pozostaje jednak ich własnym biznesem, prowadzonym w formule odrębnej spółki i osadzonym w lokalnym otoczeniu. Przy pierwszej placówce ma to szczególne znaczenie, bo łączy bezpieczeństwo silnej organizacji z odpowiedzialnością za rozwój własnej firmy.

– Traktujemy ten sklep jak początek czegoś większego. Chcemy dobrze poznać to miejsce, zrozumieć rytm zakupów mieszkańców i zbudować placówkę, do której wraca się nie z przyzwyczajenia, ale dlatego, że po prostu dobrze odpowiada na codzienne potrzeby. Ważne jest dla nas to, że zaczynamy z mocnym wsparciem organizacji, ale jednocześnie od początku pracujemy na własny wynik i własne relacje z klientami – mówią Ida i Salar Diznabi, właściciele sklepu Intermarché w Orzeszu.

[fragment artykułu]

Źródło: Grupa Muszkieterów
materiał prasowy

Jakie czynniki kształtują fit-out biur w Warszawie?

Michał Kloch_Cushman & Wakefield
Jakie czynniki kształtują fit-out biur w Warszawie? Rosnące standardy i wymogi ESG.

Rynek biurowy wszedł w 2026 rok z bardziej przewidywalnymi harmonogramami realizacji projektów, co może sugerować stopniową stabilizację. Nie oznacza to jednak końca presji kosztowej. Z najnowszego „Przewodnika po kosztach wykończenia biura 2026” dla regionu EMEA, przygotowanego przez Cushman & Wakefield na podstawie danych z 53 miast (w tym Warszawy), wynika, że średni wzrost całkowitych kosztów wykończenia biur („all-in”) wyniósł w ubiegłym roku 3,8%, wyraźnie mniej niż dwa lata wcześniej, gdy dynamika była niemal trzykrotnie wyższa.

Jednak prognozowane są dalsze podwyżki cen u dostawców, a eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie pozostaje istotnym czynnikiem ryzyka dla łańcuchów dostaw oraz stabilności cen surowców i materiałów. W tym otoczeniu zmienia się podejście najemców – kluczowe staje się takie lokowanie kapitału, aby przestrzeń nie tylko spełniała rosnące wymogi ESG i standardy technologiczne, ale przede wszystkim budowała swoją wartość oraz długoterminową efektywność operacyjną.

Warszawa na tle Europy: konkurencyjność oparta na standardzie

Warszawa utrzymuje pozycję jednego z najbardziej atrakcyjnych rynków w regionie EMEA pod względem relacji jakości do ceny. Średni koszt wykończenia biura w stolicy Polski wynosi 1 313 EUR/mkw. Jest to niemal połowa stawki panującej w Londynie (2 668 EUR/mkw.) i wyraźnie mniej niż w Monachium (2 432 EUR/mkw.) czy Berlinie (2 333 EUR/mkw.). W porównaniu z Pragą (1 266 EUR/mkw.) czy Bratysławą (1 300 EUR/mkw), Warszawa pozostaje w zbliżonym przedziale kosztowym.

Odpowiedź na pytanie dlaczego wykończenie biura w Warszawie potrafi być droższe niż w Hiszpanii czy Włoszech tkwi w dojrzałości i nowoczesności naszego rynku. Polscy najemcy częściej decydują się na fit-out zaawansowany technologicznie, zorientowany na certyfikację ESG i wysoki komfort akustyczny. Ta świadoma inwestycja w jakość ma na celu nie tylko optymalizację kosztów operacyjnych w przyszłości, ale przede wszystkim stworzenie miejsca pracy, które wygrywa konkurencję o talenty” – wyjaśnia Michał Kloch, Associate, Head of Cost Management Poland, Cushman & Wakefield.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Awanse na najwyższym szczeblu w dziale inwestycyjnym Avison Young

Marcin i Bartek razem
Awanse na najwyższym szczeblu w dziale inwestycyjnym Avison Young. Awansują rynkowi eksperci Bartłomiej Krzyżak i Marcin Purgal.

Bartłomiej Krzyżak, który do tej pory obejmował stanowisko Senior Director, zostaje awansowany na stanowisko Co-Head of Investment Department. Bartłomiej jest znanym i cenionym brokerem z ok. 18-letnim doświadczeniem na rynku nieruchomości komercyjnych. Swoją karierę zawodową rozwijał pracując w wielu firmach doradczych, m.in. CBRE, Cushman & Wakefield, Savills. Od 2017 roku związany jest z Avison Young, gdzie odpowiada za szukanie nowych możliwości inwestycyjnych, zarządzanie procesami kupna i sprzedaży nieruchomości, koordynowanie procesów due diligence oraz analiz finansowych. Bartłomiej posiada szeroką wiedzę na temat rynku i na swoim koncie wiele zrealizowanych transakcji we wszystkich sektorach. Ostatnia zrealizowana przez niego transakcja – reprezentowanie kupującego przy pozyskaniu obiektu biurowego Royal Wilanów w Warszawie – była największą i jedyną przekraczającą wartość 100 milionów euro transakcją w sektorze biurowym w pierwszym kwartale 2026.

Marcin Purgal, MRICS, do tej pory Senior Director, obejmuje stanowsko Co-Head of Investment Department. Marcin jest członkiem RICS i doświadczonym dyrektorem, aktywnym na rynkach nieruchomości komercyjnych w Polsce i regionie CEE od ok. 23 lat. Doświadczenie zawodowe zdobywał w Savills a także Knight Frank. W swojej karierze zawodowej Marcin doprowadził do zamknięcia na polskim rynku nieruchomości komercyjnych wielu istotnych transakcji, działając we wszystkich sektorach, w tym głównie w sektorze biurowym i handlowym. W Avison Young Marcin jest odpowiedzialny za doradztwo i koordynację procesów kupna i sprzedaży nieruchomości realizowanych przez zespół doradztwa inwestycyjnego. Do jego obowiązków należy również dbanie o pozytywne relacje z klientami, pozyskiwanie nowych projektów i zarządzanie procesami transakcyjnymi.

Jestem bardzo dumny z awansów Bartłomieja i Marcina a także z poszerzenia zakresu ich odpowiedzialności za rozwój działu inwestycyjnego. – komentuje Michał Ćwikliński, Principal, Managing Director for EMEA Region – Z Bartłomiejem wspólnie otwieraliśmy oddział Avison Young w Polsce, a Marcin dołączył niedługo później, istotnie wzmacniając firmę. Obaj są świetnymi brokerami, a ich umiejętności i doświadczenie będą się doskonale uzupełniać, mając na celu jeszcze lepszą realizację usług świadczonych dla naszych klientów.”

Obecnie dział inwestycyjny Avison Young w Polsce doradza klientom przy około 40 projektach na różnych etapach procesu sprzedaży, obejmujących nieruchomości komercyjne ze wszystkich kluczowych sektorów rynku, zlokalizowane zarówno w Warszawie, jak i w miastach regionalnych.

Źródło: Avison Young
materiał prasowy

Nowoczesna nadmorska inwestycja Silva Maris od Dekpol Deweloper

Silva Maris - Dekpol Deweloper - 1
Nowoczesna nadmorska inwestycja Silva Maris od Dekpol Deweloper.

Na Wyspie Sobieszewskiej powstaje projekt, którego wyróżnikiem jest zestawienie rzadko spotykanej w skali europejskiej lokalizacji z architekturą o równie unikalnym charakterze. Inspiracją dla koncepcji Silva Maris, realizowanej przez Dekpol Deweloper, stał się rezerwat Ptasi Raj, co znalazło wyraz w bryłach nawiązujących do formy ptasich gniazd. Inwestycja powstaje z myślą o klientach zainteresowanych apartamentem typu second home lub produktem inwestycyjnym.

Kompleks obejmie dziewięć obiektów: siedem budynków usługowo-apartamentowych mieszczących około 500 lokali, obiekt usługowy z restauracją oraz budynek hotelowy z infrastrukturą i strefą wellness. Zabudowa będzie zróżnicowana pod względem wysokości – od jednej do pięciu kondygnacji. W pierwszym etapie inwestycji dostępne będą lokale o powierzchni od ok. 33 do 122 m². Ceny na etapie otwarcia sprzedaży będą zaczynać się od 1 059 000 zł brutto.

W projekcie przewidziano również parkingi naziemne i podziemne. W ramach inwestycji Dekpol Deweloper wybuduje także drogę dojazdową od strony ul. Turystycznej wraz z oświetleniem drogowym i chodnikiem.

Silva Maris to projekt dla osób, które w jakości życia szukają przede wszystkim spokoju, komfortu i bliskości natury. Apartament może pełnić funkcję prywatnego second home albo produktu inwestycyjnego w modelu najmu, a wsparcie profesjonalnego operatora zapewnia właścicielowi elastyczność i wygodę codziennej obsługi – mówi Rafał Skonieczny, dyrektor sprzedaży i członek zarządu Dekpol Deweloper.

Załączona wizualizacja ma charakter poglądowy i nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu Cywilnego. Wygląd budynków oraz zagospodarowanie terenu mogą ulec zmianie na etapie realizacji.

Źródło: Dekpol Deweloper
materiał prasowy

 

DL Invest Group o nowym modelu infrastruktury fabryk AI

DL Invest Group - Boosteroid - JV
Współczesna transformacja przemysłowa coraz wyraźniej przesuwa się w kierunku systemów kognitywnych, w których fabryki przestają być wyłącznie miejscem produkcji, a stają się zintegrowanymi środowiskami obliczeniowymi.

Oznacza to zmianę o charakterze strukturalnym: infrastruktura przemysłowa zaczyna pełnić funkcję aktywnej warstwy obliczeniowej, w której dane, energia i systemy IT tworzą jeden ekosystem operacyjny. W efekcie Fabryka AI staje się nie budynkiem, lecz platformą technologii, której kluczowym zasobem jest moc obliczeniowa.

W tym kontekście szczególną rolę odgrywają inwestycje typu Build-to-Suit (BTS), które nie są jedynie klasycznym procesem deweloperskim, a stają się współprojektowaniem infrastruktury technologicznej. Oznacza to, że na etapie planowania definiowane są nie tylko parametry obiektu, ale również wymagania przyszłych systemów AI, architektury chmurowej oraz centrów przetwarzania danych. Nieruchomość przemysłowa staje się fizyczną warstwą infrastruktury cyfrowej, a jej wartość wynika bezpośrednio z potencjału obliczeniowego, jaki może obsłużyć.

Jak podkreśla Wirginia Leszczyńska, COO DL Invest Group, „dzisiejszy obiekt przemysłowy musi być projektowany równolegle jako budynek, infrastruktura energetyczna i środowisko dla mocy obliczeniowej. To nie są już trzy oddzielne domeny, ale jeden system”. W jej ocenie oznacza to fundamentalną zmianę modelu inwestycyjnego: „deweloper przestaje być wyłącznie dostawcą powierzchni — staje się uczestnikiem procesu technologicznego, który współtworzy środowisko działania sztucznej inteligencji w przemyśle”. Jak dodaje, „każda inwestycja musi być od początku projektowana z myślą o integracji z ekosystemem data center i AI, ponieważ to właśnie ta warstwa definiuje jej przyszłą wartość rynkową”.

[fragment artykułu]

Źródło: DL Invest Group
materiał prasowy

Mecalux po raz piąty wyróżniony w raporcie dotyczącym oprogramowania do zarządzania magazynem – 2026 Gartner® Magic Quadrant™

PR_Mecalux_Gartner_AI3
Mecalux po raz piąty wyróżniony w raporcie dotyczącym oprogramowania do zarządzania magazynem – 2026 Gartner® Magic Quadrant™.

Mecalux znalazł się w raporcie Gartner® Magic Quadrant™ 2026 for Warehouse Management Systems. To już piąty raz, kiedy spółka została uwzględniona w analizie amerykańskiej firmy badawczej Gartner, oceniającej czołowych dostawców systemów zarządzania magazynem (WMS) na rynku globalnym.

Easy WMS to system zarządzania magazynem firmy Mecalux zaprojektowany w celu optymalizacji wszystkich operacji logistycznych – od przyjęcia towaru i składowania, aż po kompletację zamówień oraz wysyłkę. Rozwiązanie to, dostępne w modelu opartym na chmurze (SaaS), pomaga firmom zwiększyć widoczność procesów, a także poprawić identyfikowalność produktów oraz wydajność operacyjną — zarówno w obiektach obsługiwanych ręcznie, jak i w pełni zautomatyzowanych. W magazynach automatycznych Easy WMS można zintegrować z systemami takimi jak Easy WES, który odpowiada za bieżącą obsługę obiektu, oraz Easy WCS, odpowiedzialnym za kontrolowanie ruchów maszyn.

„Sztuczna inteligencja w Easy WMS umożliwia firmom uproszczenie procesów, efektywniejsze korzystanie z danych oraz sprawniejsze podejmowanie decyzji” – stwierdza Javier Carrillo, dyrektor generalny firmy Mecalux, i dodaje: „Rozbudowujemy również nasze możliwości w zakresie agentów AI, których zadaniem jest wspieranie użytkowników w monitorowaniu oraz ciągłym doskonaleniu operacji logistycznych”.

Źródło: Grupa Mecalux
materiał prasowy

Ekspertka ALEET o bezpieczeństwie danych operacyjnych w logistyce i transporcie w erze AI

dr Katarzyna Marczuk_prezeska zarządu_ALEET
Ekspertka ALEET mówi o bezpieczeństwie danych operacyjnych w logistyce i transporcie w erze AI.

Dynamiczna cyfryzacja branży logistyczno-transportowej oraz rosnące wykorzystanie AI w zarządzaniu procesami i flotami sprawiają, że dane operacyjne to najcenniejsze zasoby organizacji, a ich ochrona staje się coraz większym wyzwaniem. Eksperci ALEET, twórcy bliźniaka cyfrowego floty, zwracają uwagę, iż skuteczna ochrona danych nie jest już wyłącznie domeną działów IT, lecz wymaga skoordynowanego podejścia obejmującego całą organizację, od operacji po zarządzanie strategiczne. Wnioski te znajdują potwierdzenie w raporcie ISACA State of Cybersecurity 2025.

Niedofinansowanie i luka kompetencyjna

Z raportu ISACA (Information Systems Audit and Control Association) wynika, że 55% zespołów cyberbezpieczeństwa jest niedofinansowanych, a 65% organizacji zmaga się z nieobsadzonymi stanowiskami w obszarze bezpieczeństwa. Jednocześnie tylko 29% firm inwestowało w ubiegłych latach w przekwalifikowanie pracowników do ról bezpieczeństwa (spadek z 41% w roku 2024), mimo że 70% ekspertów tego obszaru przewiduje dalszy wzrost zapotrzebowania na specjalistów. W sektorze logistyczno-transportowym, gdzie systemy operacyjne są ściśle powiązane z danymi w czasie rzeczywistym, oznacza to realne wyzwania dla ciągłości działania.

– W ALEET traktujemy bezpieczeństwo danych operacyjnych jako element strategiczny, który musi być wbudowany w architekturę systemu od samego początku. Nasze bliźniaki cyfrowe flot do zarządzania transportem projektujemy tak, aby ochrona danych, kontrola dostępu i ciągłe monitorowanie zagrożeń były integralną częścią środowiska operacyjnego, a nie warstwą dodaną na późniejszym etapie. Dzięki temu organizacje korzystające z naszych technologii budują realną odporność, opartą nie tylko na narzędziach, ale na spójnym, bezpiecznym modelu zarządzania danymi w całej organizacji – mówi dr Katarzyna Marczuk, Prezeska Zarządu ALEET.

[fragment artykułu]

Źródło: ALEET
materiał prasowy

Spółka GTC kończy proces refinansowania oraz wzmacnia fundamenty finansowe na 2026 rok

Botond Rencz_CEO GTC
Spółka GTC kończy proces refinansowania oraz wzmacnia fundamenty finansowe na 2026 rok.

Przychody z wynajmu i usług wzrosły o 8% do 202 mln euro (188 mln euro w 2024 r.). Z wyłączeniem rynku niemieckiego – spadek o 5% do 179 mln euro. Marża brutto zmalała o 1% do 129 mln euro (131 mln euro w 2024 r.). Wskaźnik LTV netto wyniósł 57%¹ (52,7%¹ na koniec 2024 r.). FFO I wyniosło 33 mln euro (68 mln euro w 2024 r.), przy FFO na akcję w wysokości 0,06 euro.

“W roku 2025 nowy Zarząd o międzynarodowym doświadczeniu z powodzeniem zmierzył się z częścią najpilniejszych wyzwań, w tym zakończył przełomowe refinansowanie euroobligacji. Nasze cele są niezmienne: stabilizacja, zmniejszenie zadłużenia i wzmocnienie fundamentów Grupy. Refinansowanie i zarządzanie zobowiązaniami pozostawały kluczowymi elementami strategii, koncentrującej się na wydłużaniu terminów zapadalności zadłużenia, ochronie płynności i odbudowie elastyczności finansowej. Na początku 2026 roku zrefinansowaliśmy już 330 mln euro kredytów bankowych, co dodatkowo wzmocniło naszą długoterminową pozycję finansową. Patrząc w przyszłość, nasze priorytety to: finalizacja zaplanowanego procesu zmniejszenia zadłużenia, wzmacnianie współpracy pomiędzy zespołami w poszczególnych krajach działalności Grupy oraz konsekwentna realizacja średnioterminowego planu finansowego, tak aby zapewnić długoterminową stabilność, efektywność i tworzenie wartości dla naszych interesariuszy.” – mówi Botond Rencz, CEO GTC.

[fragment raportu]

Źródło: Spółka GTC
materiał prasowy

Grupa Mennica Polska notuje 80% wzrostu przychodów rdr i 30 mln zł zysku netto

biznesman
Grupa Mennica Polska notuje 80% wzrostu przychodów rdr i 30 mln zł zysku netto.

Grupa Kapitałowa Mennica Polska SA odnotowała kolejny udany kwartał, który umacnia jej pozycję w kluczowych segmentach. W pierwszym kwartale 2026 roku przychody wzrosły o 80 proc. rok do roku, zysk netto wyniósł blisko 30 mln zł, a EBITDA 56,4 mln zł.

W ciągu pierwszych trzech miesięcy roku Grupa wykorzystywała swój potencjał i doświadczenie we wszystkich segmentach działalności do tego, by wzmacniać swoją pozycję rynkową. W pierwszym kwartale br. Grupa Kapitałowa Mennica Polska osiągnęła przychody ze sprzedaży na poziomie 726,7 mln zł (402,9 mln zł w 1 kw. 2025 r.). Wypracowany zysk netto to 30 mln zł (39,2 mln zł w 1 kw. 2025 r.), a EBITDA ponad 56,4 mln zł (44,1 mln zł w 1 kw. 2025 r.).

– Wyniki osiągnięte w pierwszym kwartale 2026 roku potwierdzają silną pozycję i stabilność finansową Grupy. Wszystkie obszary działalności, jak kontrakty monetarne i sprzedaż złota inwestycyjnego, segment płatności elektronicznych oraz najem powierzchni biurowych notują wzrosty. To przekłada się na dobre wyniki Grupy teraz i budowę długoterminowej wartości dla akcjonariuszy podsumowała Katarzyna Budnicka-Filipiuk, Prezes Zarządu Mennicy Polskiej.

– W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa osiągnęła 80% wzrost przychodów ze sprzedaży rok do roku, co przełożyło się również na wygenerowanie solidnych wyników. Skonsolidowana EBITDA ukształtowała się na poziomie ponad 56 mln zł (vs 44 mln zł w roku poprzednim). Warto też wskazać na solidny poziom skonsolidowanego zysku netto skorygowanego o zdarzenia nietypowe i jednorazowe, który wyniósł ponad 37 mln zł. To o ponad 17 mln zł więcej w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego – mówi Małgorzata Lis-Wąsowska, Członek Zarządu ds. Finansowych Mennicy Polskiej.

[fragment artykułu]

Źródło: Mennica Polska
materiał prasowy