Według ekspertów Panattoni nieruchomości logistyczne zyskują na znaczeniu inwestycyjnym

Economy 4.0
Według ekspertów Panattoni nieruchomości logistyczne zyskują na znaczeniu inwestycyjnym.

Nieruchomości przemysłowe przeszły istotną ewolucję – od prostych obiektów magazynowych do zaawansowanej infrastruktury wspierającej codzienne funkcjonowanie gospodarek. Dynamiczny rozwój e-commerce, automatyzacji, centrów danych oraz logistyki napędzanej przez sztuczną inteligencję zwiększa zapotrzebowanie na powierzchnie o wysokich parametrach technicznych, wyposażone w zaawansowane technologie. Aktywa te są dziś powszechnie postrzegane zarówno jako infrastruktura fizyczna, jak i cyfrowa, a popyt na nie wynika z długoterminowych trendów strukturalnych, nie zaś krótkoterminowych wahań koniunkturalnych.

Prywatna struktura właścicielska Panattoni umożliwia szybkie podejmowanie decyzji, długoterminową koordynację działań oraz elastyczność w reagowaniu na potrzeby najemców i inwestorów. Firma nie jest uzależniona od jednego źródła kapitału, co pozwala jej utrzymywać stałą zdolność inwestycyjną i równolegle realizować różne strategie.

– „Nieruchomości logistyczne stały się niezbędną infrastrukturą nowoczesnych gospodarek, a popyt na wysokiej jakości, zaawansowane technologicznie powierzchnie systematycznie rośnie na wszystkich naszych rynkach. W Panattoni konsekwentnie rozbudowujemy naszą platformę w Europie i Wielkiej Brytanii, aby dostarczać kolejną generację zrównoważonych obiektów o wysokiej dostępności mocy, których potrzebują najemcy, by utrzymać odporność i konkurencyjność łańcuchów dostaw” – mówi Robert Dobrzycki, CEO i współwłaściciel Panattoni. – „Dla inwestorów te fundamenty przekładają się na jasną propozycję. Nieruchomości logistyczne to dziś jedna z najważniejszych globalnych strategii inwestycyjnych, wspieranych przez ograniczoną podaż w kluczowych lokalizacjach, rosnące potrzeby w zakresie skali i mocy oraz zobowiązania najemców dotyczące dekarbonizacji, efektywności operacyjnej i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw. Panattoni dostarcza nowoczesne, zrównoważone aktywa, które odpowiadają na te potrzeby, dążąc do najlepszych w swojej klasie standardów ESG oraz długoterminowej użyteczności”.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Firma Data4 definiuje kluczowe trendy na rynku centrów danych w 2026 roku

Adam_Ponichtera_Data4
Firma Data4 definiuje kluczowe trendy na rynku centrów danych w 2026 roku.

Sztuczna inteligencja wciąż jest głównym motorem transformacji technologicznej i gospodarczej. Centra danych pełnią dziś rolę infrastrukturalnego kręgosłupa AI – odpowiadają za trening, hosting i obsługę, zarówno modeli generatywnych, jak i bazowych. Rosnące obciążenia generowane przez AI oraz szerokie wykorzystanie procesorów GPU będą wpływały na zmianę podejścia zarówno do źródeł energii, jak i do optymalizacji jej zużycia. W efekcie wzrośnie znaczenie projektowania zrównoważonych, wydajnych i odpowiedzialnych środowiskowo centrów danych, które umożliwią rozwój AI przy minimalizacji wpływu na środowisko. Operatorzy już teraz stawiają na różnorodne źródła – OZE, magazyny energii o długiej żywotności oraz systemy mikrosieciowe. W wielu krajach są rozważane oraz pilotażowo wdrażane reaktory modułowe SMR, które mogą zapewnić stabilne i niskoemisyjne źródło energii, szczególnie w miejscach, gdzie rozwój sieci krajowej jest nadal w toku.

Napływ kapitału do infrastruktury AI będzie coraz większy – poprzez przejęcia, konsorcja i partnerstwa publiczno-prywatne. Branża wchodzi w okres dużych transakcji o strategicznym charakterze. W nadchodzących miesiącach operatorzy będą jeszcze bardziej skupiać się na kwestiach środowiskowych, w tym zwiększaniu efektywności energetycznej obiektów oraz dialogu z najbliższym otoczeniem, aby działalność sektora centrów danych była jeszcze lepiej rozumiana przez społeczeństwo i administrację publiczną. To czas, aby jeszcze wyraźniej zaznaczać kluczową rolę tego typu obiektów jako krytycznej infrastruktury wspierającej cyfrową suwerenność państw i dalszy rozwój gospodarczypodkreśla Adam Ponichtera, dyrektor polskiego oddziału Data4.

[fragment artykułu]

Źródło: Data4
materiał prasowy

Deweloper Matexi Polska zwiększa sprzedaż nowych mieszkań

Mirosław Bednarek
Deweloper Matexi Polska zwiększa sprzedaż nowych mieszkań.

Deweloper Matexi Polska podsumował wyniki sprzedaży mieszkań w 2025 roku. W tym okresie zawarte zostały łącznie 362 umowy deweloperskie, czyli około 14% więcej niż w poprzednim roku. Na 2026 rok firma zakłada osiągnięcie sprzedaży na poziomie około 400 mieszkań.

W 2025 roku Matexi Polska, obecna na rynku warszawskim i krakowskim, sprzedała łącznie 362 mieszkania, w tym 262 w Warszawie oraz 100 w Krakowie. Oznacza to wzrost o około 14% w porównaniu do poprzedniego roku, kiedy podpisano z klientami łącznie 318 umów deweloperskich. W samym czwartym kwartale 2025 r. spółka znalazła nabywców na 82 mieszkania, względem 69 lokali sprzedanych w analogicznym okresie poprzedniego roku.

„Miniony 2025 rok oceniamy jako wymagający. Kluczową zmianą było wydłużenie ścieżki zakupowej bardziej wymagających klientów. Podejmowali oni decyzje później niż w poprzednich latach, często dopiero wtedy, gdy inwestycja była już gotowa lub bardzo bliska oddania do użytkowania. Jednocześnie po stronie podażowej widoczny był wzrost oferty, zarówno w Warszawie i w Krakowie, co w naturalny sposób przełożyło się na większą konkurencyjność. Osiągnięte przez nas wyniki sprzedażowe są poniżej naszych pierwotnych założeń, ale uznajemy je za satysfakcjonujące. Po pierwszym, najtrudniejszym kwartale sytuacja zaczęła się poprawiać od początku drugiego kwartału, przede wszystkim dzięki obniżkom stóp procentowych i większej dostępności kredytów.” – komentuje Mirosław Bednarek, Prezes Zarządu Matexi Polska.

 

Źródło: Matexi Polska
materiał prasowy

Rozstrzygnięcie plebiscytu „HR-owe Słowo Roku 2025”

HR-owe Słowo Roku 2025_3
Rozstrzygnięcie plebiscytu „HR-owe Słowo Roku 2025”.

o jawność wynagrodzeń zdobyła tytuł HR-owego Słowa Roku 2025. Zdaniem 26,38% głosujących w plebiscycie organizowanym przez Gi Group Holding to wyrażenie najtrafniej oddaje wyzwania i zmiany, z jakimi mierzyły się firmy, pracujący i zespoły HR w ostatnim roku. Różnica między pierwszym a drugim miejscem była minimalna – sztuczna inteligencja (AI) uzyskała zaledwie 0,19 p.p. mniej. Na trzecim miejscu uplasowała się Państwowa Inspekcja Pracy (PIP), co pokazuje, że kwestie związane z prawem pracy były jednym z najczęściej powracających tematów w ub. roku.

Laureatka trzeciej edycji plebiscytu – jawność wynagrodzeń – uzyskała 26,38% głosów spośród wszystkich finałowych pojęć, jakie zostały zgłoszone w plebiscycie na HR-owe Słowo roku 2025. To nie przypadek – coraz więcej firm zaczęło przygotowywać się do wdrożenia unijnych regulacji dotyczących transparentności wynagrodzeń, których celem jest ograniczenie luk płacowych i wzmocnienie równego traktowania. W praktyce oznacza to konieczność ujawniania kryteriów płacowych i większą spójność polityk wynagrodzeń.

– Wyniki plebiscytu pokazują, jak bardzo zmieniła się perspektywa pracowników i pracodawców w ostatnim roku. Jawność wynagrodzeń stała się jednym z najważniejszych tematów w HR – dotyka fundamentów relacji w miejscu pracy – zaufania, równego traktowania i jasnych zasad. Firmy coraz częściej dostrzegają, że przejrzystość płac to nie tylko wymóg regulacyjny, lecz także element budowania dojrzałej kultury organizacyjnej – komentuje Marcos Segador Arrebola, Dyrektor Zarządzający Gi Group Holding w Polsce.

Źródło: Gi Group Holding w Polsce
materiał prasowy

Tomasz Spalik nowym dyrektorem generalnym firmy Neo Świat

Bez tytułuTomasz Spalik nowym dyrektorem generalnym firmy Neo Świat.

Neo Świat, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm specjalizujących się w realizacji projektów fit-out oraz modernizacji powierzchni komercyjnych, ogłosiła ważną zmianę na 25-lecie działalności. Dotychczasowi partnerzy zarządzający – Paweł Brodzik i Rajmund Węgrzynek – przekazują zarządzanie firmą Tomaszowi Spalikowi, wieloletniemu pracownikowi organizacji, który z Neo Światem związany jest od ponad 17 lat.

Oficjalna informacja o sukcesji została ogłoszona podczas gali z okazji 25-lecia firmy. Jubileusz był momentem nie tylko podsumowania dotychczasowych osiągnięć, lecz także wyznaczenia kierunku na kolejne dekady działalności.

– Po 25 latach w branży fit-out chcemy nadal budować i dbać o ten dorobek, ale również przygotować go na nowe wyzwania, nową energię i nową wizję. Decyzja o sukcesji jest naturalnym etapem dojrzewania organizacji, która rozwija się mimo zmieniającej sytuacji na rynku, realizując złożone projekty dla właścicieli, deweloperów i najemców w całej Polsce. Chcemy wzmacniać przyszłość firmy poprzez powierzanie kluczowych ról osobom, które najlepiej znają jej DNA. A Tomasz Spalik przeszedł wszystkie etapy pracy w branży fit-out, w ostatniej roli kierując zespołem sprzedaży, więc doskonale zna potrzeby rynku i cały zespół – podkreślali Paweł Brodzik i Rajmund Węgrzynek, założyciele Neo Świat podczas wydarzenia.

Tomasz Spalik przez lata pełnił wiele ról w różnych strukturach powiązanych z Neo Świat — od pracy przy projektach wykonawczych, poprzez funkcje operacyjne, aż po kierowanie działem developmentu oraz sprzedażą.

– To zaszczyt prowadzić firmę, którą współtworzyłem przez większą część zawodowego życia. Neo Świat wchodzi w nowy etap, a moim celem jest utrzymanie dynamiki rozwoju, budowanie innowacyjnych rozwiązań oraz wzmacnianie jakości, z której jesteśmy znani – komentuje Tomasz Spalik, dyrektor generalny w Neo Świat.

 

 

Źródło: Neo Świat
materiał prasowy

Grupa Santander i Erste Group potwierdziły sprzedaż 49% akcji Santandera

g-crescoli-365895-unsplash
Grupa Santander i Erste Group potwierdziły sprzedaż 49% akcji Santandera.

Grupa Santander i Erste Group potwierdziły sprzedaż 49% akcji Santander Bank Polska (SBP) i 50% akcji Santander TFI na rzecz Erste Group. Oznacza to, że od dziś Santander Bank Polska ma nowego głównego akcjonariusza – Erste Group.
Santander Bank Polska to trzeci największy bank w Polsce pod względem wartości aktywów i największy bank w Polsce z kapitałem prywatnym. Codziennie świadczy usługi finansowe dla ponad 6 mln klientów.

– Nasz główny akcjonariusz, Erste Group, to silny, stabilny, europejski bank. Od dziś wspólnie będziemy budować przyszłość dla naszych klientów. Erste doskonale zna i rozumie realia naszego regionu. Tak jak my, stawia na budowanie długotrwałych relacji i najlepszych doświadczeń klientów. Dołączenie do Erste Group otwiera przed nami wiele nowych możliwości – nasz nowy akcjonariusz wnosi doskonałą znajomość rynku europejskiego oraz nowoczesne rozwiązania technologiczne, które wesprą nas w dalszym, dynamicznym rozwoju usług dla naszych klientów – powiedział Michał Gajewski, prezes zarządu Santander Bank Polska.

– Działamy na polskim rynku od prawie 40 lat. W ciągu tego czasu zbudowaliśmy jeden z największych banków w Polsce, który obsługuje ponad 6 mln klientów indywidualnych, przedsiębiorców i międzynarodowych korporacji. Dbamy o finanse naszych klientów, pomagamy im w rozwoju i osiąganiu sukcesów. Łącząc dorobek naszej wieloletniej tradycji z naszymi kompetencjami, chcemy jeszcze lepiej wspierać polskie rodziny, przedsiębiorstwa i całą gospodarkę. I te priorytety nie zmienią się. Z nowym akcjonariuszem stworzymy naszym klientom nowe możliwości – dodaje Michał Gajewski.

Źródło: Santander Bank Polska
materiał prasowy

Polska branża budowlana między transformacją a nowymi zagrożeniami

Kinga Nowakowska
Rok 2025 upłynął pod znakiem intensywnej transformacji. Ambitne plany inwestycyjne w sektorze energetyki, rosnące nakłady na mieszkalnictwo i dynamiczny rozwój technologiczny otwierają przed branżą ogromne możliwości. Jednak za fasadą optymistycznych prognoz kryją się poważne wyzwania – od niedoboru wykwalifikowanej kadry, przez rosnące koszty materiałów, aż po bezprecedensowy wzrost przestępczości na placach budowy, która w skali Europy generuje straty rzędu 1,5 miliarda euro rocznie.

Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy Polska, dążąc do osiągnięcia 56% udziału odnawialnych źródeł energii do 2030 roku, masowo inwestowała w farmy wiatrowe i fotowoltaiczne. Wartość rynku budowlanego ma przekroczyć 400 miliardów złotych w 2026 roku, a sektor energetyczny stanowi jeden z głównych motorów tego wzrostu. Równocześnie trwa modernizacja sieci elektroenergetycznych, budowa farm fotowoltaicznych na terenach poprzemysłowych oraz rozwój infrastruktury dla elektromobilności. Te strategiczne inwestycje, kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, wiążą się jednak z nowymi wyzwaniami. Rozproszone lokalizacje, duża wartość materiałów i komponentów oraz często ograniczona dostępność do monitoringu sprawiają, że projekty te stają się szczególnie narażone na zakłócenia.

„Transformacja energetyczna to największa szansa rozwojowa dla polskiej branży budowlanej od lat, ale jednocześnie ogromne wyzwanie. Projekty infrastruktury krytycznej, takie jak farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne, często realizowane są w odległych lokalizacjach, gdzie tradycyjne metody ochrony okazują się niewystarczające. Dane z naszego raportu pokazują, że 70% specjalistów pracujących przy takich projektach zauważa wzrost incydentów. To sygnał, że branża musi pilnie wypracować nowe standardy zabezpieczeń” – komentuje Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.

[fragment artykułu]

Źródło: BauWatch w Polsce
materiał prasowy

W 9 miesięcy ub.r. inspektorzy PIP stwierdzili blisko 36 tys. wykroczeń przeciwko prawom pracownika

kontrola-pip
W pierwszych trzech kwartałach ub.r. inspektorzy pracy przeprowadzili o ok. 3,5 tys. mniej kontroli niż w analogicznym okresie 2024 roku. Z danych udostępnionych przez GIP PIP wynika, że spadła rdr. liczba wydanych decyzji ogółem, w tym w związku z naruszeniami w zakresie BHP. Mniej rok do roku było też decyzji płacowych, ale w tym przypadku wzrosła ich łączna kwota. Reakcją na stwierdzone wykroczenia przeciwko prawom pracownika były m.in. mandaty karne i wnioski do sądu. Natomiast w związku z podejrzeniem przestępstwa złożono zawiadomienia do prokuratury.

Według danych udostępnionych przez GIP PIP, w pierwszych trzech kwartałach ub.r. inspektorzy pracy przeprowadzili ponad 43 tys. kontroli. To mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy takich działań było 46,5 tys. Podejmowane czynności kontrolne dotyczyły prawnej ochrony pracy, legalności zatrudnienia czy zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

– To umiarkowana liczba kontroli, ani wyjątkowo wysoka, ani zaskakująco niska. W Polsce mamy ponad 2,5 mln aktywnych podmiotów gospodarczych, a więc 43 tys. ww. czynności to ok. 1,7% firm. Mniejsza o ok. 3,5 tys. liczba kontroli względem roku poprzedniego może świadczyć o stabilizacji działań PIP lub o ograniczeniach kadrowych w PIP. Ostatni aspekt należy uznać za istotny dla efektywności działań tej instytucji w świetle szerokiego i poszerzającego się zakresu jej ustawowych zadań, a tym samych potencjalnych tematów kontroli – komentuje dr hab. Jacek Borowicz z Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak stwierdza Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy, liczba zgłoszeń naruszeń może być niższa. Od wielu lat przedsiębiorcy poprawiają bowiem warunki pracy. Weszła też ustawa o sygnalistach, wzmocnione są działania compliance w firmach. W efekcie wiele nieprawidłowości może być zgłaszanych najpierw wewnętrznie. A jeśli one nie zadziałają, to o sprawach mogą być zawiadamiane urzędy, sądy itd.

– PIP to służba wyspecjalizowana, która z pewnością koncentruje się na jakości i skuteczności kontroli, a nie tylko na ich liczbie. Nie można też utożsamiać mniejszej liczby kontroli z mniejszą liczbą nieprawidłowości. Z przedstawionych danych taki wniosek nie wynika. Ponadto w wielu regionach kraju zmniejsza się rynek pracy. Sporo pracowników może więc nie zgłaszać nieprawidłowości w obawie o utratę zatrudnienia – wyjaśnia Aldona Międlar-Adamska, radca prawny z kancelarii Ars Aequi.

W związku ze stwierdzonymi w czasie kontroli naruszeniami inspektorzy pracy wydali od stycznia do września br. 170,6 tys. decyzji ogółem, w tym w wyniku naruszeń w zakresie BHP – 165,8 tys. decyzji. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to odpowiednio 186,8 tys. i 182,4 tys. W sytuacji stwierdzenia zagrożenia zdrowia lub życia ludzkiego inspektorzy pracy wydali w trzech kwartałach br. m.in. 52,3 tys. decyzji (dot. 285,5 tys. osób) z rygorem natychmiastowej wykonalności (art. 108 Kpa, rok wcześniej odpowiednio – ponad 57,1 tys. i dot. 266,9 tys. osób), 3,6 tys. decyzji (dot. 10 tys. osób) o wstrzymaniu prac (rok wcześniej – 5,5 tys. decyzji dot. 14,1 tys. osób) czy 6,1 tys. decyzji (dot. 21,7 tys. osób) o wstrzymaniu eksploatacji maszyn (rok wcześniej – 7,1 tys. decyzji dot. 23,8 tys. osób).

– Inspektorzy pracy nadal w pierwszym rzędzie często identyfikują poważne zagrożenia dla zdrowia i życia pracowników. Wynika to z naruszeń przepisów BHP, które – jak można zasadnie domniemywać – niejednokrotnie wynikają z tego, że pracodawcy poszukują oszczędności lub ułatwień organizacyjnych ze szkodą dla zdrowia i życia swoich pracowników. Choć prezentowane liczby są nieco niższe niż rok wcześniej, należy ocenić, że skala interwencji pozostaje wysoka – dotyczy setek tysięcy osób – analizuje dr hab. Jacek Borowicz.

Z kolei Katarzyna Lorenc podkreśla, że w wielu firmach działania BHP stają się elementem działań zabiegania o markę pracodawcy i doświadczeń pracownika. Należy zauważyć tendencję spadkową, ale każde naruszenie, które może mieć wpływ na życie i zdrowie, powinno być traktowane poważnie. Według ekspertki BCC, niepokoją cyfry w tysiącach. – One świadczą o tym, że wewnętrzne zespoły BHP, funkcje nieformalnych ambasadorów BHP mają wiele do zrobienia. Dwustronna komunikacja na temat bezpieczeństwa i warunków pracy nadal jest wyzwaniem – wskazuje Katarzyna Lorenc.

W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości inspektorzy wydawali także decyzje płacowe. W trzech kwartałach br. było ich 4,8 tys. na łączną kwotę ponad 169,3 mln zł (dotyczyły one 28,6 tys. osób). Natomiast w danych za analogiczny okres ubiegłego roku widzimy 4,4 tys. decyzji na kwotę 92,3 mln zł (dot. 24,1 tys. osób).

– W moim odczuciu, wyłania się wniosek, że pracodawcy odczuwają problemy z płynnością. Przedsiębiorcy wiedzą bowiem, że płacenie wynagrodzeń pracowniczych jest dla nich kwestią kluczową dla prowadzenia działalności. Większość zdaje sobie sprawę z tego, że bez pracowników ich biznes nie będzie funkcjonował i jeśli mają opóźnienia płatnicze to nie w obszarze wynagrodzeń. To bardzo niepokojący trend – przekonuje Aldona Międlar-Adamska.

Podczas kontroli inspektorzy pracy stwierdzili w trzech kwartałach ub.r. ponad 35,8 tys. wykroczeń przeciwko prawom pracownika (w analogicznym okresie ub.r. – 41,2 tys.). W związku z wykroczeniami wystawili w tym roku 12 tys. mandatów karnych na łączną kwotę 16,5 mln zł (rok wcześniej – 13,9 tys. mandatów na kwotę 18,1 mln zł). Ponadto zastosowali środki wychowawcze – 6,1 tys. (rok wcześniej – 6,4 tys.), do sądu skierowali 512 wniosków (562 wnioski). W przypadku podejrzenia przestępstwa przeciwko prawom pracownika złożyli zawiadomienia do prokuratury, w ubiegłym roku – 215, a w 2024 roku – 219.

– Powyższe dane wskazują na większą surowość kar, ich kwota spada wolniej niż liczba wykroczeń. Wnioski do sądów czy prokuratorów to jeszcze nie wyroki, a liczba zgłoszeń w relacji do stwierdzonych wykroczeń stanowi promil. To oznacza, że poważne tematy trafiają się rzadko. Potwierdza to pozytywną tendencję w działaniach pracodawców względem personelu – mówi Katarzyna Lorenc.

Według dr. hab. Jacka Borowicza, choć ww. sytuacji było mniej niż rok wcześniej, to nadal jednak mamy do czynienia z dużą liczbą przypadków wymagających reakcji – od mandatów po zawiadomienia do prokuratury. Dane te można więc ocenić jako umiarkowanie niepokojące. Tysiące naruszeń rocznie oznaczają, że wielu pracodawców nadal nie przestrzega podstawowych przepisów prawa pracy. Zdaniem eksperta z Uniwersytetu Wrocławskiego, warto zwrócić uwagę na kategorię „zawiadomienia do prokuratury”. Ponad 200 przypadków podejrzenia przestępstwa to sygnał, że niektóre naruszenia mają charakter poważny i systemowy.

(MN, Styczeń 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Deweloper Develia przekroczył roczny cel – sprzedał rekordowe 3345 lokali w 2025 r.

ben-rosett-10614-unsplash
Deweloper Develia przekroczył roczny cel – sprzedał rekordowe 3345 lokali w 2025 r.

W 2025 r. Develia na podstawie umów deweloperskich i przedwstępnych sprzedała 3345 lokali, o 5% więcej niż w 2024 r. Tym samym przekroczyła swój roczny cel, który wynosił 3100-3300 mieszkań. W minionym roku deweloper przekazał 2959 lokali – o 3% więcej niż w 2024 r. W samym IV kwartale 2025 r. spółka sprzedała 845 mieszkań i przekazała 996.

– Kolejny rok z rzędu odnotowaliśmy rekordową sprzedaż i zrealizowaliśmy roczny plan z nadwyżką. Jednocześnie przekazaliśmy klientom najwyższą w historii spółki liczbę mieszkań, osiągając przyjęty na początku roku cel. Rezultaty wypracowane w 2025 r. potwierdziły i umocniły naszą pozycję w ścisłej czołówce rynku mieszkaniowego – mówi Andrzej Oślizło, prezes Develii. – Bardzo dobry wynik sprzedaży za ostatni kwartał minionego roku – o 70% wyższy wobec analogicznego okresu 2024 r. – potwierdza widoczne na rynku od kilku miesięcy ożywienie. W tym roku spodziewamy się dalszego, stopniowego wzrostu sprzedaży, czemu sprzyjać będą niższe stopy procentowe, rosnące wynagrodzenia oraz pozytywne perspektywy gospodarcze. W najbliższych tygodniach opublikujemy konkretne cele na ten rok – dodaje Andrzej Oślizło.

Źródło: Develia
materiał prasowy

Firma MLP Group z rekordowym leasingiem

photo: Dariusz Iwanski phone: 0048 601 362 305 www.iwanski.com.pl foto.iwanski@yahoo.com photo.iwanski@yahoo.com

photo: Dariusz Iwanski

Firma MLP Group z rekordowym leasingiem.

MLP Group, wiodąca europejska platforma nieruchomości logistycznych i przemysłowych, osiągnęła w 2025 roku bardzo dobre wyniki leasingowe, potwierdzając skuteczność konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy Grupa wynajęła łącznie 363,2 tys. mkw. powierzchni, co oznacza wzrost o około 20% rok do roku oraz obniżyła wskaźnik pustostanów na koniec roku do poziomu 4,5%.

Doskonałe wyniki leasingowe przełożyły się bezpośrednio na istotną poprawę parametrów operacyjnych portfela. Efektem wysokiej aktywności leasingowej był spadek wskaźnika pustostanów do 4,5%*, z poziomu 8% na koniec września 2025 r. Średni ważony okres najmu wydłużył się natomiast do około 7,8 roku*, co dodatkowo wzmacnia stabilność i przewidywalność przepływów pieniężnych Grupy.

– Pozostajemy optymistycznie nastawieni do warunków rynkowych, szczególnie w świetle bardzo dobrych wyników osiągniętych w drugiej połowie 2025 roku.  W 2025 roku zanotowaliśmy rekordowy rezultat leasingowy na poziomie 363,2 tys. mkw. oraz obniżyliśmy wskaźnik pustostanów do 4,5%. Potwierdza to skuteczność naszej strategii rozwoju na kluczowych rynkach europejskich oraz odzwierciedla antycykliczny, długoterminowy model wzrostu biznesu MLP Group. W 2026 roku będziemy dalej przyspieszać rozwój na rynkach core w Europie, w szczególności w Monachium, Hamburgu, Wiedniu, Warszawie i Wrocławiu – mówi Radosław T. Krochta, Prezes Zarządu MLP Group S.A.

Źródło: MLP Group S.A.
materiał prasowy

W 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 232 lokale netto (+6% r/r)

Mikołaj Konopka, Prezes Zarządu Dom Development

W 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 232 lokale netto (+6% r/r).

W czwartym kwartale 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 232 lokale netto, w tym 586 w Warszawie, 325 w Trójmieście, 168 we Wrocławiu oraz 153 w Krakowie. To najlepszy kwartalny wynik w całej historii Grupy i zarazem szósty z rzędu ze sprzedażą na poziomie co najmniej 1 000 lokali.

58% transakcji zakupu mieszkań w czwartym kwartale 2025 roku było współfinansowanych kredytem hipotecznym.

Największą kwartalną sprzedaż Grupa odnotowała w projektach: Dzielnica Mieszkaniowa Metro Zachód (130 lokali), Osiedle Wilno (78) i Osiedle Urbino (78) w Warszawie, Przystań Brzeźno (58 lokali), Konstelacja (45) i Osiedle Warszawska (44) w Trójmieście, Osiedle Rapsodia (44 lokale) i Apartamenty nad Oławką (34) we Wrocławiu oraz Apartamenty Park Matecznego (46 lokali), Osiedle 29. Aleja (41) i Osiedle Mieszkaniowe Górka Narodowa (39) w Krakowie.

W całym 2025 roku Grupa Dom Development sprzedała rekordową liczbę 4 448 lokali netto. To wynik o 4% wyższy od osiągniętego w dotychczas najlepszym pod względem sprzedaży 2024 roku, kiedy Grupa znalazła nabywców na 4 269 lokali. Jednocześnie, jest to najlepszy roczny rezultat kiedykolwiek zaraportowany przez dewelopera na polskim rynku w segmencie detalicznym.

Jest to fragment wstępnej informacji o wynikach za czwarty kwartał i cały 2025 rok.

Źródło: Grupa Dom Development
materiał prasowy

Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej podsumowuje europejski rynek nieruchomościowy w 2025

rawpixel-580218-unsplash
Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej podsumowuje europejski rynek nieruchomościowy w 2025 r.

W ujęciu ogólnym rok 2025 przyniósł europejskiemu rynkowi nieruchomości stabilizację po latach turbulencji. Był to okres wyhamowania inflacji, stabilizacji stóp procentowych oraz stopniowej odbudowy popytu. Po gwałtownych wstrząsach z lat 2022–2023 i stagnacji w 2024 roku, rynek zaczął odzyskiwać równowagę, choć proces ten przebiegał nierównomiernie. Kluczowym zjawiskiem stało się wejście Europy w fazę „nowej normalności”, definiowaną przez wyższe koszty finansowania, zwiększoną selektywność inwestorów oraz rosnące znaczenie sektora najmu.

Na europejskim rynku mieszkaniowym nastąpiła stabilizacja cen przy jednoczesnym wzroście znaczenia najmu. W większości krajów, w tym w Europie Zachodniej (Niemcy, Holandia, Francja, Belgia), ceny nieruchomości ustabilizowały się lub odnotowały niewielkie wzrosty rzędu 1–3%. W krajach południowych (Hiszpania, Portugalia, Włochy) ceny wzrosły o 3–6%, co było napędzane głównie popytem zagranicznym. Z kolei w Europie Środkowej (Polska, Czechy, Węgry) zaobserwowano wyhamowanie dynamiki wzrostów, jednak przy zachowaniu stabilnych poziomów cenowych.

Sektor najmu stał się dominującym segmentem rynku, a dynamika wzrostu czynszów w większości stolic Unii Europejskiej przewyższyła tempo wzrostu cen zakupu mieszkań. Szczególnie silną presję czynszową odnotowano w Berlinie, Wiedniu, Amsterdamie oraz Dublinie. Odpowiedzią wielu państw na te zjawiska było wprowadzenie lub zaostrzenie regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Ostatecznie popyt na lokale na wynajem znacznie przewyższył podaż – jest to trend ogólnoeuropejski, napędzany rosnącymi kosztami życia, utrudnionym dostępem do kredytów oraz zmianami demograficznymi, takimi jak migracje czy wzrost liczby jednoosobowych gospodarstw domowych.

Na europejskim rynku biurowym nastąpiła powolna odbudowa połączona z redefinicją funkcji biura, co było możliwe dzięki ostatecznej stabilizacji po pandemii. W 2025 roku popyt na powierzchnie biurowe wzrósł, jednak nie powrócił do poziomów sprzed 2020 roku. Wynika to głównie z faktu, że firmy postawiły na konsolidację, wybierając budynki o najwyższym standardzie oraz kładąc większy nacisk na efektywne wykorzystanie wynajmowanej przestrzeni

[fragment artykułu]

Autorka: Krystyna Helińska, Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej

materiał prasowy

TOP 7 taktyk sprzedażowych dla rynku e-commerce od IdoSell

Marlena Kiwicz, Director Sales New Business w IdoSell
TOP 7 taktyk sprzedażowych dla rynku e-commerce od IdoSell.

Choć największe piki sprzedażowe wciąż koncentrują się wokół końcówki roku, realny potencjał wzrostu e-commerce rozkłada się na wiele mniejszych, często pomijanych momentów. Święta lokalne, sezonowe zmiany, wydarzenia kulturowe czy mniej oczywiste impulsy zakupowe pokazują, że sprzedaż online można – i warto – projektować w perspektywie całego roku, a nie tylko wokół najbardziej konkurencyjnych dat.

To podejście wymaga nie tylko elastyczności operacyjnej, ale przede wszystkim strategicznego planowania. Właśnie dlatego coraz większe znaczenie zyskują narzędzia, które porządkują kluczowe momenty sprzedażowe i pozwalają budować spójny harmonogram działań – od kampanii i contentu, po logistykę i zarządzanie ofertą. Taką rolę pełni m.in. Kalendarz Marketera, który pomaga merchantom identyfikować zarówno globalne, jak i lokalne okazje do wzrostu.

Rok 2026 to moment, w którym sprzedawcy muszą łączyć planowanie kalendarza sprzedażowego z technologią, automatyzacją i spójną narracją marki – tak, aby każda akcja promocyjna była elementem większej całości, a nie działaniem ad hoc. Kluczowe staje się projektowanie sprzedaży wokół realnych potrzeb klientów: wygody, przewidywalności, zaufania i poczucia kontroli nad procesem zakupowym.

Marlena Kiwicz – dyrektor sprzedaży w IdoSell – wskazuje 7 kluczowych taktyk, które w 2026 roku będą odgrywać kluczową rolę w skalowaniu sprzedaży online:

  1. Human Commerce

Projektowanie modelu sprzedaży z perspektywy doświadczenia, zaufania i relacji. Konsumenci coraz częściej kupują nie tylko produkt, lecz całą historię marki. Chcą wiedzieć, skąd produkt pochodzi, kto stoi za marką, czy jest ona autentyczna i czy można jej zaufać. W świecie przepełnionym automatyzacją i globalnymi marketplace’ami konsumenci wracają do marek, które mają twarz, głos i tożsamość.

Human Commerce to świadomy zwrot w stronę modelu D2C (Direct-to-Consumer) – bezpośredniej relacji marki z klientem, w której marka przejmuje odpowiedzialność nie tylko za sprzedaż, ale za całe doświadczenie, komunikację i długofalową wartość relacji.

  1. Wideo jako podstawa zaufania

Konsumenci chętniej kupują od marek „z twarzą”, czyli od sprzedawców, którzy potrafią opowiedzieć historię produktu, pokazać jego kontekst, emocje i sytuacje, w których realnie pomaga. Tekst nie wystarcza, bo nie oddaje dynamiki i nie buduje zaufania w taki sposób, jak krótki film. W 2026 roku marki, które do tej pory opierały komunikację wyłącznie na statycznych formatach, będą musiały nauczyć się szybkiej produkcji wideo. To wideo powinno być obecne konsekwentnie w różnych kanałach, a także w komunikacji realizowanej wspólnie z influencerami, partnerami i ambasadorami marki – wszędzie tam, gdzie marka styka się
z klientem.

  1. Bądź obecny w wyszukiwarkach AI

W 2026 roku będzie maleć rola tradycyjnego wyszukiwania. Coraz częściej o tym, co użytkownik zobaczy, zadecydują modele językowe i systemy rekomendacji, które nie opierają się wyłącznie na słowach kluczowych, ale na kontekście i wiarygodności marki w sieci. W praktyce widoczność zależy nie tylko od SEO, lecz także od tego, czy firma pojawia się w wartościowych treściach – np. w artykułach, wywiadach, transkrypcjach wideo czy branżowych dyskusjach.

[fragment artykułu]

Źródło: Grupa IAI
materiał prasowy

Prognozy AIQLabs dla rynku pożyczek pozabankowych w 2026 roku

M. Fila_Mat. prasowy
Prognozy AIQLabs dla rynku pożyczek pozabankowych w 2026 roku.

Dane za październik 2025 roku, opublikowane przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych oraz CRIF, pokazują rynek pożyczek pozabankowych w fazie stabilnego, choć selektywnego wzrostu. Miesięczny wzrost wartości udzielonych pożyczek o 2,6% oraz zwiększenie liczby zobowiązań o 3,4% potwierdzają, że popyt na krótkoterminowe finansowanie utrzymuje się, mimo relatywnie restrykcyjnych warunków udzielania pożyczek. Jednocześnie spadek udziału nowych klientów oraz wysoki odsetek odrzucanych wniosków wskazują, że rynek dojrzewa i coraz wyraźniej opiera się na powracających, dobrze znanych pożyczkobiorcach. Te tendencje stanowią punkt wyjścia do prognoz na 2026 rok.

W perspektywie kolejnych kilkunastu miesięcy kluczowe znaczenie będzie mieć otoczenie makroekonomiczne. Spodziewane stopniowe luzowanie polityki pieniężnej, przy jednoczesnym utrzymaniu presji kosztowej w gospodarstwach domowych, może sprzyjać umiarkowanemu wzrostowi wartości rynku pożyczek pozabankowych. Nie należy jednak oczekiwać dynamicznej ekspansji wolumenowej. Wiele wskazuje na to, że tempo wzrostu będzie zbliżone do obserwowanego w drugiej połowie 2025 roku i skoncentrowane na niewielkich kwotach, odpowiadających bieżącym potrzebom płynnościowym klientów.

Średnia wartość pożyczki, oscylująca wokół 4,3 tys. zł, dobrze obrazuje funkcję, jaką sektor pełni w strukturze finansów osobistych. W 2026 roku ten poziom prawdopodobnie się utrzyma, ponieważ zapotrzebowanie dotyczy głównie finansowania nieprzewidzianych wydatków, a nie długoterminowych zobowiązań konsumpcyjnych. Fakt, że kwota ta pozostaje wyraźnie niższa od przeciętnego wynagrodzenia brutto, sugeruje, iż pożyczki pozabankowe nadal będą traktowane jako narzędzie uzupełniające domowy budżet, a nie jego trwałe źródło finansowania – mówi Marta Fila, członek zarządu AIQLabs.

[fragment artykułu]

Źródło: AIQLABS Sp. z o.o.
materiał prasowy

Firma G City Europe wzmacnia swój zespół zarządczy

Szymon_MińczukFirma G City Europe wzmacnia swój zespół zarządczy. Z dniem 01.01.2026 Szymon Mińczuk objął stanowisko Chief Operating Officer (COO).

Szymon Mińczuk jest związany z sektorem nieruchomości komercyjnych od ponad 20 lat. Dotychczas w G City Europe pełnił funkcję Retail Directora. Wcześniej zdobywał doświadczenie w takich firmach jak Caelum Development, GTC oraz Echo Investment, realizując projekty obejmujące wszystkie kluczowe formaty handlowe – od centrów wyprzedażowych i retail parków, przez klasyczne centra handlowe, aż po inwestycje typu mixed-use.

Nowy COO jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie na kierunku Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze. Przed dołączeniem do G City Europe współtworzył projekt Browary Warszawskie oraz odpowiadał za rozwój i funkcjonowanie Galerii Młociny.

To dla mnie ogromny zaszczyt i jednocześnie wyzwanie, które przyjmuję z dużą motywacją. G City Europe to organizacja w fazie dynamicznej transformacji, z ambitnymi planami rozwoju. Cieszę się, że będę mógł w nowej roli wspierać dalsze wzmacnianie jej pozycji rynkowej oraz rozwijać projekty, które realnie kształtują przyszłość nowoczesnego handlu i miejskich przestrzeni mówi Szymon Mińczuk, Chief Operating Oficer G City Europe.

Źródło: G City Europe
materiał prasowy

Rynek pomp ciepła w Polsce wg Kermi: Analiza odbicia i perspektywy rozwoju

Mat.-prasowe-KERMI
Po trudnym 2024 roku, w którym sprzedaż pomp ciepła spadła o 35%, polski rynek technologii grzewczych notuje wyraźne odbicie. Według danych Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), w pierwszym półroczu 2025 roku sprzedaż wzrosła o 27 procent rok do roku. Równie istotne są wskaźniki satysfakcji użytkowników – badanie SW Research z sierpnia 2025 roku wykazało, że aż 80 procent użytkowników pomp ciepła deklaruje zadowolenie z tego sposobu ogrzewania. Jedynie 5 procent wyraża niezadowolenie, a pozostałe 15 procent nie ma wyraźnego zdania. W badaniu Instytutu Ekonomii Środowiska z kwietnia 2025 roku wyniki są jeszcze lepsze – aż 85 procent respondentów uznało pompy ciepła za optymalne źródło ogrzewania.

Szczegółowa analiza badania SW Research wskazuje konkretne czynniki determinujące wysoką akceptację technologii: 84% użytkowników docenia intuicyjność obsługi, 77% podkreśla niezawodność techniczną, a 62% potwierdza przewidywalność kosztów eksploatacji. Co szczególnie istotne – aż 73% badanych zadeklarowało, że przy ponownej decyzji wybrałoby pompę ciepła jako podstawowe źródło ciepła.

Transformacja struktury rynku w 2025 roku

Rok 2025 charakteryzuje się wyraźną konsolidacją rynku i weryfikacją podmiotów działających w branży. Po okresie napływu urządzeń o nieweryfikowanej jakości, dystrybutorzy i wykonawcy zrestrukturyzowali ofertę produktową. Efektem jest dominacja rozwiązań systemowych, w których producent zapewnia kompletność instalacji: od urządzenia źródłowego, przez prefabrykowane moduły hydrauliczne, po zbiorniki buforowe, przygotowanie ciepłej wody użytkowej i systemy automatyki.

Jak podkreśla Andrzej Dragan, Manager Działu Pomp Ciepła Kermi: „Rok 2025 uporządkował rynek, eliminując podmioty przypadkowe i wzmacniając pozycję producentów oferujących kompletne rozwiązania. Samo urządzenie przestało być przewagą – dziś liczy się kompleksowy ekosystem: precyzyjne schematy hydrauliczne, intuicyjne procedury uruchomieniowe, zaawansowana automatyka oraz rzeczywiste wsparcie serwisowe.”

Konstrukcja monoblokowa – analiza przewag technicznych

Pompy ciepła typu monoblok wyłaniają się jako rozwiązanie optymalnie odpowiadające na wymagania współczesnych instalacji grzewczych. Jak wyjaśnia Andrzej Dragan z Kermi: „Hermetycznie zamknięty układ chłodniczy eliminuje ryzyko nieszczelności powstałych podczas montażu i upraszcza procedurę instalacyjną. To przekłada się na redukcję czasu uruchomienia, minimalizację błędów wykonawczych i możliwość realizacji przez instalatorów bez certyfikacji F-gazowej.”

Fabryczna hermetyzacja obiegu czynnika oznacza eliminację wszystkich połączeń wykonywanych na budowie, co całkowicie eliminuje ryzyko nieszczelności wynikających z błędów lutowania czy zanieczyszczenia układu. Instalacja pompy monoblokowej wymaga kompetencji wyłącznie w zakresie połączeń hydraulicznych, podłączenia elektrycznego i parametryzacji sterownika.

Parametry czasowe i kosztowe realizacji: Typowa instalacja w budynku jednorodzinnym zajmuje 8-12 godzin montażu mechanicznego oraz 2-4 godziny uruchomienia, co daje całkowity czas realizacji 1-2 dni robocze. Całkowity koszt inwestycji jest często niższy od alternatywnych rozwiązań z uwagi na redukcję czasu montażu o 30-40%, eliminację konieczności zaangażowania specjalisty z certyfikacją chłodniczą oraz mniejszą liczbę komponentów instalacyjnych.

Fabryczne przygotowanie i testowanie układu chłodniczego gwarantuje optymalne napełnienie czynnikiem roboczym, weryfikację szczelności oraz kalibrację czujników. To minimalizuje rozrzut parametrów między instalacjami i zapewnia powtarzalność charakterystyk grzewczych zgodnych z deklaracją producenta.

[fragment artykułu]

Źródło: Kermi
materiał prasowy

Kluczowy Wierzyciel składa wniosek o sanację HREIT S.A.

olloweb-solutions-520914-unsplash

Wniosek o sanację do Sądu Rejonowego w Warszawie złożył jeden z kluczowych wierzycieli HREIT S.A., którego wierzytelność przekracza 15 mln zł. Wierzyciel, reprezentowany przez kancelarię Tomczak & Partnerzy, domaga się otwarcia postępowania sanacyjnego wobec spółki. Złożył również wniosek o uzupełnienie sprawozdania Zarządcy Przymusowego o brakujące dane oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie z udziałem wszystkich stron. W sumie za sanacją HREIT opowiedzieli się już wierzyciele reprezentujący blisko 40% całej sumy wierzytelności.

Jednocześnie HREIT S.A. poinformowała o cofnięciu wniosku o pozostawienie dłużnikowi zarządu własnego oraz o złożeniu wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego z powierzeniem zarządu niezależnemu zarządcy masy sanacyjnej. Oznacza to rezygnację Michała Sapoty z zarządzania procesem sanacji i przekazanie go w ręce osoby wyznaczonej przez sąd.

Niech o tym, kto to będzie, zdecyduje niezawisły sąd. Wniosek HREIT oznacza jednocześnie, że pan Michał Sapota jest gotów przekazać kierowanie procesem uzdrowienia spółki w ręce wyznaczonego przez sąd zarządcy i deklaruje pełną z nim współpracę. Niezależny nadzór najlepiej służy ochronie interesów wierzycieli i jest zgodny z ich oczekiwaniami mówi mecenas Paweł Jabłoński, pełnomocnik HREIT w sprawie przed sądami gospodarczymi.

Sanacja pozwoli na zachowanie i rynkową monetyzację aktywów o potencjale ok. 4,3 mld zł, unikając sprzedaży likwidacyjnej i wynikającego z tego deprecjacji wartości aktywów.

materiał prasowy

Matexi Polska z podsumowaniem kolejnej edycji programu „Deweloper Szans”

Katarzyna Mirota_Matexi Polska (1)
Matexi Polska z podsumowaniem kolejnej edycji programu „Deweloper Szans”.

Matexi Polska podsumowuje działania zrealizowane w 2025 roku w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. Deweloper konsekwentnie kontynuował autorski program CSR „Deweloper Szans – budujemy przyszłość dla dzieci”, w ramach którego wsparł finansowo pięć organizacji pozarządowych. Równolegle firma angażowała się w inicjatywy na rzecz lokalnych społeczności, realizowane w sąsiedztwie prowadzonych inwestycji. Wszystkie działania spółki pozostają spójne z jej mottem: „Witamy w okolicy”.

Rok 2025 był dla Matexi Polska kolejnym okresem intensywnego zaangażowania w inicjatywy wspierające dzieci i młodzież. W ramach programu „Deweloper Szans – budujemy przyszłość dla dzieci” firma kontynuowała współpracę z fundacjami, pozostając ich wieloletnim i stabilnym partnerem.

Unikalnym elementem programu jest aktywne włączenie klientów Matexi Polska w proces decyzyjny. To nabywcy mieszkań wskazują organizacje, do których trafia wsparcie finansowe. Klienci warszawskich inwestycji – Na Okrzei, Sady Żoliborz, Sokratesa oraz Na Bielany – przeznaczyli środki na rzecz Domu Dziecka im. Janusza Korczaka (z myślą o organizacji wyjazdów kolonijnych dla podopiecznych), Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?” prowadzącej Klinikę Budzik, specjalizującą się w terapii dzieci przebywających w długotrwałej śpiączce, a także Fundacji Nasze Dzieci, wspierającej dzieci chorujące onkologicznie.

Z kolei nabywcy mieszkań w krakowskich inwestycjach Do Wilgi oraz Kameralny Prokocim zdecydowali o podziale darowizny pomiędzy Stowarzyszenie Unicorn, oferujące bezpłatną pomoc psychologiczną dzieciom chorym onkologicznie i ich bliskim, oraz Fundację Projekt ROZ, działającą na rzecz dzieci i młodzieży przebywających w rodzinnej placówce wychowawczej „Mały Książę”.

– Program „Deweloper Szans” to dla nas coś więcej niż działania CSR, to realne wsparcie tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne. Szczególnie cenne jest dla nas zaangażowanie klientów, którzy współtworzą ten program i decydują, komu przekazywana jest pomoc. Dzięki temu wspólnie budujemy nie tylko nowe miejsca do życia, ale również lepszą przyszłość dla dzieci i młodzieży – podkreśla Katarzyna Mirota, Członkini Zarządu Matexi Polska.

[fragment raportu]

Źródło: Matexi Polska
materiał prasowy

Wirtualne zgromadzenia wspólników – szansa na wygodę czy ryzyko prawne?

Bartosz Kuraś, partner w praktyce Corporate z kancelarii Wolf Theiss
Zdalne i hybrydowe zgromadzenia wspólników i akcjonariuszy są popularnym i rosnącym trendem, szczególnie na świecie. Tymczasem w Polsce to rozwiązanie nadal nie jest pierwszym wyborem spółek z.o.o. „Prawo w Polsce daje możliwość zdalnego udziału w zgromadzeniach wspólników, jednak szczególne obawy dotyczą możliwości zaskarżenia uchwał w przypadku wątpliwości co do identyfikacji, bezpieczeństwa transmisji, czy tajności w przypadku wybranych głosowań” – tłumaczy
Bartosz Kuraś, partner w praktyce Corporate/M&A z międzynarodowej kancelarii Wolf Theiss.

Polskie przepisy dopuszczają uczestnictwo w zgromadzeniu wspólników lub akcjonariuszy przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej. Rozwiązanie to umożliwia wykonywanie praw korporacyjnych, zadawanie pytań oraz głosowanie bez konieczności fizycznej obecności w miejscu obrad. Jednocześnie Kodeks spółek handlowych (KSH) wciąż nakazuje wskazanie miejsca takiego zgromadzenia, co prowadzi do wniosku, że chociaż udział zdalny jest w pełni dopuszczalny, to zwołanie zgromadzenia wyłącznie w formie wirtualnej – bez określenia fizycznej lokalizacji – pozostaje konstrukcją niepewną prawnie.

„Przepisy wymagają, aby w zawiadomieniu o zgromadzeniu została wskazana fizyczna lokalizacja obrad, nawet jeżeli wspólnicy lub akcjonariusze będą uczestniczyć zdalnie. W spółce z o.o. wymóg ten wynika z art. 238 § 1 KSH, który nakazuje w zawiadomieniu o zwołaniu zgromadzenia wskazanie „miejsca i czasu zgromadzenia”. Większość prawników rekomenduje więc model hybrydowy, w którym obok formy on-line istnieje tradycyjne miejsce obrad. W praktyce w spółkach z o.o. pewnym ułatwieniem jest art. 240 KSH, który dopuszcza pod określonymi warunkami, powzięcie uchwały bez formalnego zwołania zgromadzenia. Przepis nie rozstrzyga sam przez się o „pełnej wirtualności” miejsca obrad; w praktyce i doktrynie zagadnienie jest dyskusyjne (zwłaszcza wobec systemowej konstrukcji „miejsca” zgromadzenia oraz wymogów protokołowania)” – mówi Bartosz Kuraś z Wolf Theiss.

Art. 240 KSH wymaga w tym przypadku reprezentacji 100% kapitału zakładowego, oraz brak sprzeciwu wszystkich wspólników w zakresie odbycia zgromadzenia i powzięcia uchwał. Można z tego wywodzić, że tego typu zgromadzenie może odbyć się w formule całkowicie wirtualnej. Pozostaje to jednak dyskusyjne i może wiązać się z podwyższonym ryzykiem sporu.

Zastosowanie trybu elektronicznego wymaga decyzji zwołującego. Jeżeli przewiduje się udział zdalny, zawiadomienie musi zawierać informacje o sposobie uczestnictwa, wypowiadania się, wykonywania prawa głosu oraz wniesienia sprzeciwu.

„Aby zgromadzenie w pełni wirtualne było legalne i trudne do podważenia, należy zapewnić pełną identyfikację wspólników, sporządzić protokół, który odzwierciedla przebieg obrad, oraz zapewnić stabilny i bezpieczny kanał komunikacji. Dodatkowo umowa spółki nie może wyłączać zdalnego udziału wspólników w takim zgromadzeniu, a wszyscy wspólnicy muszą być obecni on-line, tj. konieczna jest reprezentacja 100% kapitału zakładowego (osobiście lub przez pełnomocników) i nie wnieść sprzeciwu” – zaznacza Bartosz Kuraś z Wolf Theiss.

[fragment artykułu]

Źródło: Wolf Theiss
materiał prasowy

Prawie co piąty lider biznesu otrzymał już zgłoszenie o mobbingu w swojej organizacji

mobbing-praca
18,8% liderów biznesu przyznaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy ktoś z pracowników lub współpracowników zgłaszał przypadki zachowań o charakterze mobbingowym w ich organizacji. Jednak wciąż 72,7% nie wie o takich zdarzeniach. Zdaniem ekspertów, skala zjawiska jest znacznie większa, niż wskazują na to oficjalne badania, bo temat jest bardzo złożony i dość delikatny. Pracownicy często obawiają się konsekwencji choćby ze strony pracodawcy, dlatego unikają ich zgłaszania.

Mobbing jest w Polsce problemem, choć wciąż jego skala jest niedoceniana. Z ubiegłorocznego raportu rynkowego (wydanego w IV kwartale 2025 r.) współautorstwa platformy ePsycholodzy.pl wynika, że 18,8% liderów biznesu potwierdza, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy ktoś z pracowników lub współpracowników zgłaszał im zachowania o charakterze mobbingowym w ich organizacji. 72,7% temu zaprzecza, z kolei 8,5% nie pamięta takich zdarzeń.

– Większość badanych twierdzi, że nie było takich zgłoszeń, co może budzić spory niepokój. Nie wiadomo, czy w ich firmach rzeczywiście nie było takich zdarzeń, czy ofiary nie decydowały się zgłaszać tego typu spraw. To wskazuje raczej na umiarkowaną częstotliwość formalnych zgłoszeń, ale niekoniecznie na umiarkowaną skalę zjawiska – podkreśla psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl.

Z kolei adwokat Bartłomiej Raczkowski, ekspert w zakresie prawa pracy, zauważa, że na wyniki badania wpływ może mieć to, że definicja mobbingu jest po prostu mocno skomplikowana. Dlatego trzeba założyć, że jeśli ktoś mówi o takich sytuacjach, to nie musi automatycznie znaczyć, że tak było faktycznie. Mogła to być sytuacja dla pracownika niekomfortowa czy niepokojąca, ale mogła nie spełniać prawnej definicji mobbingu.

– W mojej ocenie, odsetek liderów biznesu informujących o tym, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy ktoś z ich pracowników lub współpracowników zgłaszał im zachowania o charakterze mobbingowym w ich organizacji, jest umiarkowany. Tak uważam, biorąc pod uwagę znikomą znajomość legalnej definicji mobbingu i powszechne klasyfikowanie różnych, subiektywnie nieakceptowalnych zachowań jako określanych w taki sposób, np. zwrócenie uwagi na spóźnienia czy jakość pracy itp. Można przyjąć, że znaczna część tych zgłoszeń de facto nie dotyczy ściśle zachowań o charakterze mobbingowym – przyznaje Leszek Rymarowicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Natomiast Małgorzata Gamian-Wilk z SWPS zauważa, że niepokojąca jest za to skala związana z brakiem świadomości takich zdarzeń, czyli deklarowanie braku mobbingu. Jej zdaniem, biorąc pod uwagę wielkość przedsiębiorstw, gdzie pracuje po prostu więcej osób, rośnie prawdopodobieństwo pojawiania się różnego typu nieprawidłowości, tym bardziej że w badaniu pytano o zachowania o takim charakterze, czyli przemocowe.

– Mamy problem z definiowaniem mobbingu jako bardzo wąskiego zjawiska. Faktycznie wiele kryteriów musi być spełnionych, aby mówić rzeczywiście o występowaniu mobbingu. Natomiast zachowania o takim charakterze są w relacjach społecznych, w organizacjach po prostu powszechne. I niepokojące jest niedoszacowanie ich liczby. Informacje o takich sytuacjach może nie docierają do kadry zarządzającej – dodaje ekspertka.

Z badania wynika również, że przypadki mobbingu potwierdzali przede wszystkim ankietowani działający w miejscowości liczącej od 5 tys. do 19 tys. ludności lub w mieście mającym od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców. Głównie byli to respondenci zajmujący stanowisko dyrektora lub partnera zarządzającego, z firm bądź organizacji zatrudniających 200-250 osób, a także z branży consultingu i doradztwa strategicznego.

– W mniejszych miejscowościach relacje międzyludzkie są często bardziej bezpośrednie, co może sprzyjać zarówno występowaniu napięć, jak i gotowości do zgłoszeń. W miastach liczących od 100 tys. do 199 tys. ludności działa też sporo firm średniej wielkości, w których struktury są wystarczająco duże, by formalne kanały istniały, ale nie tak rozbudowane, aby sprawy ginęły w biurokracji – wskazuje psycholog Michał Murgrabia.

Ekspert również zauważa, że firmy zatrudniające 200-250 osób są wystarczająco duże, by mieć formalne struktury HR i procedury, ale nie tak ogromne, by sprawy znikały w anonimowości. Branża consultingu i doradztwa strategicznego z kolei operuje w środowisku intensywnych relacji interpersonalnych, wysokich oczekiwań i często presji. To środowiska, w których konflikty i naruszenia relacji bywają bardziej „namacalne”.

– Prawidłowość jest taka, że im mniejsza jest miejscowość, tym słabsza jest ekspozycja na wartości zachodnie i postępowe. Nie dziwię się więc, że problem z nieprawidłowymi zachowaniami jest większy w miejscowościach liczących od 5 tys. do 19 tys. ludności oraz w miastach mających od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców – wskazuje mec. Bartłomiej Raczkowski.

Ponadto Leszek Rymarowicz zauważa, że przepisy dotyczące sygnalistów nie obejmują mobbingu, ale mogą teoretycznie wpływać na podjęcie decyzji o zgłoszeniu, choćby z uwagi na błędne założenie, że podlega ono „dodatkowej” ochronie. Takie zgłoszenia pochodzą zazwyczaj od osoby poszkodowanej w przypadku, gdy w firmie działa organizacja związkowa. Może się zdarzyć, iż to ona przejmuje prowadzenie sprawy.

– Skala problemu najpewniej jest większa, niż wskazują oficjalne zgłoszenia, ponieważ wiele ofiar może ukrywać sprawę, obawiając się konsekwencji lub nie wiedząc, do kogo się zwrócić. Samo zgłoszenie nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z faktycznym, udokumentowanym mobbingiem. Czasem może to być konflikt, subiektywnie interpretowane zachowania czy żądania nieuzasadnione – komentuje Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl.

Autorzy raportu podkreślają także, że na podstawie wyników można stwierdzić, iż zjawisko mobbingu w Polsce nie jest marginalne. Jednocześnie wyniki trzeba interpretować dość ostrożnie. Skala problemu może być większa, niż sugerują to liczby. To temat trudny, obarczony lękiem przed represjami, brakiem zaufania do procedur czy niechęcią do konfrontacji.

– Może być tak, że takie sytuacje nie są na tyle poważnie traktowane w miejscach pracy, że rzeczywiście są raportowane. W związku z tym osoby na wyższych stanowiskach mogą albo nie być informowane, albo ta polityka jest po prostu chaotyczna i niespójna. Kierownictwo może nie mieć jasnego obrazu tej rzeczywistości – podsumowuje Małgorzata Gamian-Wilk.

(MN, Styczeń 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone
materiał prasowy

CSIRE: Polski rynek energii wchodzi w nowy etap cyfryzacji

EPL grafika
Centralny System Informacji Rynku Energii (CSIRE) wchodzi w decydującą fazę rozwoju.

Projekt prowadzony przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne ma zmodernizować krajowy rynek energii w sposób, który jeszcze kilka lat temu wydawał się niemożliwy. Procesy wymiany informacji zostaną w pełni zdigitalizowane, komunikacja będzie jednolita, a dane o zużyciu energii łatwiej dostępne i bardziej precyzyjne.

Od 1 lipca 2025 r., wraz z uruchomieniem CSIRE, z systemu zaczęły korzystać pierwsze podmioty. W tym gronie jest E.ON Polska, który rozpoczął pełną obsługę klientów biznesowych w nowym modelu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ostateczne zakończenie wdrożenia CSIRE zaplanowano na 19 października 2026 r., kiedy system ma objąć wszystkich uczestników rynku energii.

Wdrożenie CSIRE to nie tylko kolejny projekt IT w energetyce, ale nowy fundament funkcjonowania całego sektora. System pozwoli oprzeć przyszłość branży na precyzyjnych danych i automatyzacji, a jednocześnie uprościć procesy tak, by były dla klientów przejrzyste i wygodne – mówi Andrzej Modzelewski, prezes zarządu E.ON Polska.

[fragment artykułu]

Źródło: E.ON Polska S.A.
materiał prasowy

Maciej Moralewicz Dyrektorem Regionalnym w Dziale Powierzchni Biurowych firmy doradczej Newmark Polska

maciej_moralewicz_newmark_polska
Maciej Moralewicz Dyrektorem Regionalnym w Dziale Powierzchni Biurowych firmy doradczej Newmark Polska.

Z dniem 1 stycznia br. Maciej Moralewicz, ekspert z 17-letnim doświadczeniem na rynku nieruchomości komercyjnych, dołączył do międzynarodowej firmy doradczej Newmark Polska, obejmując stanowisko Dyrektora Regionalnego w Dziale Powierzchni Biurowych. Do jego głównych obowiązków należy reprezentowanie najemców powierzchni biurowych w procesach relokacji oraz renegocjacji umów najmu na Dolnym Śląsku.

– Rozwój rynków biurowych w miastach regionalnych stawia przed nami coraz większe wyzwania, które wymagają zarówno zaawansowanej wiedzy branżowej, jak i gotowości do dynamicznego reagowania na potrzeby najemców. Dlatego nasz zespół wzmacnia Maciej Moralewicz – ekspert z wieloletnim doświadczeniem zawodowym oraz pasją do budowania trwałych relacji z klientami i zapewnienia doradztwa na najwyższym poziomie – mówi Karol Wyka, Dyrektor Zarządzający Działu Powierzchni Biurowych, Newmark Polska.

– Cieszę się, że dołączam do działu kierowanego przez Karola w Newmark Polska. Wrocław, coraz częściej nazywany polską Doliną Krzemową, przyciąga najemców dzięki intensywnie rozwijającemu się sektorowi technologicznemu oraz nowoczesnym zasobom biurowym. Specjalizuję się w strategicznym doradztwie dla najemców powierzchni biurowych, obejmującym m.in. kompleksową analizę potrzeb, wsparcie w procesie poszukiwania i wyboru odpowiedniej lokalizacji oraz negocjowanie warunków najmu i sfinalizowanie transakcji. Wierzę, że połączenie niezaprzeczalnego potencjału miasta i bogatego doświadczenia zespołu Newmark Polska pozwoli nam skutecznie wspierać najemców w realizacji ich planów rozwoju – mówi Maciej Moralewicz, Dyrektor Regionalny w Dziale Powierzchni Biurowych, Newmark Polska.

Źródło: Newmark Polska
materiał prasowy

Firma PLAKO Systems podsumowuje działalność w 2025 roku

ben-rosett-10614-unsplash
Firma PLAKO Systems podsumowuje działalność w 2025 roku.

Miniony rok był dla PLAKO Systems okresem wyraźnego wzrostu liczby dostarczonych systemów dla obiektów magazynowych i logistycznych w całej Polsce. Firma realizowała projekty w różnych regionach kraju, dostarczając rozwiązania w kilku konfiguracjach, dopasowanych do skali inwestycji oraz organizacji pracy stref przeładunkowych.

W 2025 roku PLAKO Systems prowadził dostawy i wdrożenia systemów dla obiektów magazynowych i logistycznych na terenie całej Polski. Projekty obejmowały zarówno nowe inwestycje, jak i modernizacje oraz rozbudowy istniejących obiektów, co pozwoliło firmie na dalsze poszerzanie portfela realizacji.

– Miniony rok potwierdził, że rynek oczekuje kompleksowych i przewidywalnych rozwiązań systemowych. Konsekwentnie realizujemy strategię opartą na długofalowej współpracy i wysokim standardzie technologicznym. Jednocześnie obserwujemy rosnące zainteresowanie rozwiązaniami, które nie tylko zwiększają bezpieczeństwo pracowników, ale również wspierają automatyzację procesów. Jako PLAKO Systems dokładnie takie rozwiązania dostarczamy – mówi Renata Kozłowska, Prezes Zarządu PLAKO Systems.

– Plany na 2026 rok pozostają spójne z dotychczasowym kierunkiem rozwoju: dalsza ekspansja działalności, wzrost biznesu oraz konsekwentne wzmacnianie pozycji rynkowej. Jednocześnie planujemy zwiększyć nakłady na badania i rozwój, aby dostarczać klientom jeszcze bardziej zaawansowane i dopracowane produkty – mówi Renata Kozłowska.

Źródło: PLAKO Systems
materiał prasowy

 

Savills i CRIDO w raporcie „Rynek PRS w Polsce. Aspekty komercyjne, prawne i podatkowe”

Jacek_Kałużny_low_res 2_NEW
Czwarta edycja raportu Savills i CRIDO „Rynek PRS w Polsce. Aspekty komercyjne, prawne i podatkowe” pokazuje, jak szybko rozwija się rynek najmu instytucjonalnego w Polsce. To opracowanie, łączące dane rynkowe Savills i analizy regulacyjne CRIDO, stało się ważnym punktem odniesienia dla inwestorów i deweloperów. Rosnąca rola najmu instytucjonalnego w największych miastach, zmieniająca się demografia i coraz większa mobilność mieszkańców sprawiają, że rzetelne spojrzenie na sektor PRS jest bardzo istotne.

Polski sektor najmu instytucjonalnego (PRS) pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku mieszkaniowego. Z najnowszego raportu Savills i CRIDO „Rynek PRS w Polsce. Aspekty komercyjne, prawne i podatkowe” wynika, że od stycznia do końca października 2025 r. zasób mieszkań PRS zwiększył się o ponad 4 800 lokali, osiągając poziom ok. 25 100 jednostek. Oznacza to 24-procentowy wzrost w porównaniu z początkiem roku. Do końca 2027 r. całkowita podaż, biorąc pod uwagę projekty będące w budowie i planowane (ze znaną datą realizacji), może wzrosnąć do ponad 36 000 mieszkań.

Podczas panelu dyskusyjnego zorganizowanego przy okazji premiery raportu eksperci podkreślali, że mimo szybkiego wzrostu rynek PRS pozostaje na bardzo wczesnym etapie rozwoju na tle rynku najmu prywatnego. Zwracali uwagę, że skala najmu instytucjonalnego pozostaje niewielka w porównaniu z liczbą osób, które oficjalnie deklarują przychody z najmu mieszkań, co potwierdzają dane administracyjne. Zwrócono uwagę, że rozproszenie tego segmentu oraz niska podaż dużych pakietów mieszkań dostępnych do zakupu to czynniki hamulcowe tempa wzrostu oczekiwanego przez inwestorów instytucjonalnych.

Silny popyt i rosnąca rola najmu jako świadomego wyboru

Zmiana społecznych postaw wobec najmu, rosnąca mobilność, migracja do dużych miast oraz ograniczona dostępność kredytów hipotecznych – to czynniki, które w ostatnich latach napędzają rozwój sektora. Jednocześnie rośnie oczekiwanie najemców wobec jakości usług oraz transparentności i stabilności umów, którą zapewniają operatorzy instytucjonalni.

Jacek Kałużny, Head of Operational Capital Markets, Savills komentuje: – Polska wchodzi w etap, w którym najem instytucjonalny staje się pełnoprawną i racjonalną alternatywą wobec zakupu mieszkania, szczególnie w największych miastach. Wysoka transparentność rynku oraz profesjonalizacja usług najmu przyciągają zarówno najemców, jak i inwestorów.

Z danych Ministerstwa Finansów cytowanych w raporcie wynika, że w 2024 r. ponad 1,07 mln podatników deklarowało przychody z najmu prywatnego, co pokazuje skalę rynku najmu, ale też jego rozproszenie. Ta wartość nie uwzględnia również szarej strefy na rynku najmu. Jednocześnie segment PRS urósł niemal dziesięciokrotnie od 2018 r., choć nadal stanowi niewielką część całego rynku najmu, bo zaledwie 2%.

Eksperci w panelu podkreślali, że współczesny najemca jest bardziej świadomy i zwraca uwagę na standard, przewidywalność i przejrzystość procesów. Zauważono także, że zmienia się charakter mobilności – coraz częściej najem jest wyborem, a nie koniecznością, co wynika m.in. z nowych modeli życia, mobilności zawodowej czy zmieniającej się struktury rodzin.
Źródło: Savills i CRIDO
materiał prasowy

Zespół Asset Management Services (AMS) Savills zasila nowa specjalistka

Pawłowska Karolina
Zespół Asset Management Services (AMS) Savills zasila nowa specjalistka.

Rynek biurowy coraz wyraźniej przesuwa się w stronę aktywnego zarządzania wartością nieruchomości. Zespół Asset Management Services (AMS) Savills zasila Karolina Pawłowska, Associate Director, z wieloletnim doświadczeniem w leasingu i zarządzaniu aktywami biurowymi oraz projektami w segmencie mixed-use.

Karolina Pawłowska ma 20 lat doświadczenia na rynku nieruchomości komercyjnych. Specjalizuje się w leasingu powierzchni biurowych i usługowych oraz w asset management. Pracowała zarówno po stronie deweloperskiej i inwestorskiej, jak i agencyjnej. Do Savills dołącza z doświadczeniami zdobytymi m.in. w Atenor Poland, Vastint Poland oraz BNP Paribas Real Estate. W swoim portfolio ma projekty takie jak: Lakeside, University Business Center, FORT 7, Business Garden Warszawa, Swede Center czy The Tides. Wspierała transakcje realizowane na rynku polskim oraz kanadyjskim. Posiada również doświadczenie w segmencie mieszkaniowym premium.

 

– Bliskość procesów leasingowych i zarządczych pozwala dziś realnie wpływać na wyniki, jakie generują aktywa. Dołączenie do zespołu Savills traktuję jako możliwość pracy przy wymagających projektach i wspierania właścicieli w podejmowaniu decyzji, które mają długoterminowe znaczenie biznesowe – komentuje Karolina Pawłowska, Associate Director, Landlord Representation, Savills Polska.

Źródło: Savills
materiał prasowy

Jakie pojęcia charakteryzowały rynek pracy w 2025 roku?

Zagłosuj na HRowe słowo roku
Sztuczna inteligencja, elastyczność pracy, jawność wynagrodzeń, lifelong learning czy niepewność to przykłady pojęć, które trafiły do drugiego etapu plebiscytu „HR-owe Słowo Roku 2025”.

Spośród zgłoszonych przez internautów słów i wyrażeń kapituła plebiscytu wyłoniła dziesięć terminów, które najlepiej definiowały zmiany i wyzwania rynku pracy w mijającym roku. W zestawieniu znalazły się hasła związane z technologią, transformacją organizacyjną, nowymi regulacjami i kompetencjami przyszłości. Otwarte głosowanie trwa do 31 grudnia – każdy może mieć wpływ na to, które z pojęć najmocniej wpisało się w codzienność działów HR, menedżerów, pracowników i kandydatów.

Na początku grudnia internauci zgłaszali słowa i wyrażenia, które według nich najlepiej oddawały kluczowe trendy i tematy definiujące branżę HR w 2025 roku. Spośród kilkudziesięciu propozycji kapituła plebiscytu, złożona z ekspertów rynku, przedstawicieli organizacji pracodawców oraz mediów zajmujących się tematyką HR, wyłoniła 10 pojęć. Inicjatywa ponownie należy teraz do internautów – głosowanie na trzy najważniejsze słowa roku już się rozpoczęło i potrwa do 31 grudnia 2025 roku. Organizatorem plebiscytu na HR-owe Słowo Roku jest Gi Group Holding.

– Plebiscyt pozwala podsumować najważniejsze zjawiska mijającego roku. Dzięki niemu wiemy, jakie pojęcia są ważne dla pracodawców, pracowników, kandydatów, rekruterów i menedżerów. Daje to szerszy obraz zachodzących zmian i pomaga wskazać trendy oraz zjawiska, które będą istotne w najbliższej przyszłości. To także cenna wskazówka dla całej branży HR – pokazuje, jak zmieniają się oczekiwania wobec organizacji i jakie kompetencje będą kluczowe w nadchodzących latach – mówi Marcos Segador Arrebola, dyrektor zarządzający Gi Group Holding w Polsce.

[fragment artykulu]

Źródło: Gi Group Holding
materiał prasowy

Spółka MET Polska sprzeda energię elektryczną firmie Libet

Libet fot. 1
Spółka MET Polska sprzeda energię elektryczną firmie Libet.

MET Polska, spółka będąca częścią firmy energetycznej MET Group z siedzibą w Szwajcarii, sprzeda w 2026 roku energię elektryczną czołowemu polskiemu producentowi kostki brukowej – firmie Libet. Stabilne warunki współpracy oraz wsparcie doświadczonego i zaufanego partnera mają realnie wesprzeć dalszy rozwój spółki.

MET Polska, koncentrująca się na sprzedaży energii i gazu ziemnego dla klientów końcowych, zarówno firm z sektora MŚP, jak i dużych odbiorców przemysłowych, sprzeda w 2026 roku energię elektryczną czołowemu polskiemu producentowi kostki brukowej – firmie Libet. Sprzedaż energii rozpocznie się w styczniu przyszłego roku.

Jesteśmy niezwykle zadowoleni z rozpoczęcia współpracy z firmą Libet i tego, że możemy wspierać jej dalszy rozwój. Przedsiębiorstwa przemysłowe potrzebują dziś nie tylko stabilnych i przewidywalnych warunków sprzedaży energii, lecz także pełnej transparentności kosztów oraz eksperckiego doradztwa, które umożliwia podejmowanie właściwych decyzji w kierunku większej efektywności operacyjnej. Cieszymy się, że jako MET Polska będziemy mogli towarzyszyć naszemu nowemu partnerowi w umacnianiu jego pozycji rynkowej mówi Robert Matuszewski, dyrektor sprzedaży i członek zarządu MET Polska.

Libet specjalizuje się w produkcji i dostarczaniu betonowych elementów aranżacji otoczenia dla różnych segmentów rynku. Oferta obejmuje szerokie portfolio produktów do realizacji ścieżek, tarasów, podjazdów, murków, ogrodzeń, kwietników, schodów czy małej architektury ogrodowej. Są to zarówno produkty premium, skierowane głównie do klientów indywidualnych, jak i rozwiązania standardowe oraz przemysłowe, które odpowiadają na potrzeby inwestycji infrastrukturalnych. Od 2011 roku spółka jest notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Od ponad dekady firma jest obecna na rynku kapitałowym, co potwierdza jej stabilność i transparentność. Dysponujemy trzema nowoczesnymi zakładami produkcyjnymi. Sukces przedsiębiorstwa to efekt konsekwentnie realizowanej strategii, wspartej solidnym zapleczem technologicznym, efektywnymi procesami sprzedażowymi oraz zaangażowaniem doświadczonego zespołu. Podpisanie nowej umowy z zaufanym partnerem jakim jest MET Polska otwiera przed firmą kolejne możliwości rozwoju. Stabilne warunki umowy na energię elektryczną pozwolą umocnić naszą pozycję rynkową i jeszcze lepiej odpowiadać na rosnące oczekiwania klientów mówi Janusz Cebrat, prezes Libet.

Źródło: MET Group
materiał prasowy

CBRE wzmacnia katowicki zespół działu powierzchni biurowych

wspolpraca
CBRE wzmacnia katowicki zespół działu powierzchni biurowych.

CBRE kontynuuje rozwój na rynku katowickim. Szefem katowickiego zespołu został Maciej Dubiel, który odpowiada za rozwój strategii najmu oraz koordynację projektów dla kluczowych klientów. Agata Jaśniak natomiast dołączyła do zespołu jako zastępca dyrektora, będzie odpowiedzialna za doradztwo biurowe dla klientów z rejonu Śląska.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia z centralnym ośrodkiem biznesowym w Katowicach to rynek o ogromnym potencjale – rozwój nowych technologii, dostęp do talentów i rosnąca infrastruktura. Wyjątkowa aktywność władz lokalnych oraz jednostek organizacyjnych administracji publicznej sprawia, że region staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów. Naszym celem jest wspieranie klientów w pełnym wykorzystaniu tych możliwości. Nasz zespół jest w pełni przygotowany, aby oferować klientom najwyższej jakości doradztwo, odpowiadając na zmieniające się wyzwania i trendy rynku nieruchomości – mówi Maciej Dubiel, szef katowickiego biura w CBRE.

Nieruchomości to moja pasja – od lat obserwuję, jak katowicki rynek się zmienia i rozwija. Cieszę się, że mogę wykorzystać swoje doświadczenie, aby wspierać dalszy rozwój oferty CBRE w stolicy Śląska mówi Agata Jaśniak, zastępca dyrektora w CBRE.


Źródło: CBRE Group, Inc.

materiał prasowy

Holcim Polska robi kolejny krok w kierunku niskoemisyjnego budownictwa

Bogusław Lasek
Holcim Polska jako pierwszy producent w kraju podjął decyzję o całkowitym wycofaniu cementu portlandzkiego CEM I. Od końca 2025 roku oferta firmy będzie oparta wyłącznie na rozwiązaniach o obniżonym śladzie węglowym.

Spółka realizuje odejście od cementów portlandzkich w kierunku produktów o niższym śladzie węglowym, co jest elementem szerzej zakrojonej strategii redukcji emisji CO₂ i dostosowania branży do celów UE dotyczących neutralności klimatycznej do 2050 roku. Wycofanie CEM I jest elementem szerszej transformacji portfela produktowego. Równolegle Holcim Polska rozwija technologie, które w kolejnych latach pozwolą ograniczyć emisje procesowe, w tym projekt Kujawy Go4ECOPlanet – jeden z najnowocześniejszych projektów CCS w regionie. Decyzja zapada w momencie, gdy niskoemisyjne materiały przestają być niszą, a stają się standardem oczekiwanym przez inwestorów, projektantów i instytucje finansujące budownictwo.

 

Wycofanie CEM I to jeden z najważniejszych momentów w transformacji naszej oferty. Eliminujemy najbardziej emisyjny cement i zastępujemy go rozwiązaniami nowej generacji, które realnie obniżają ślad węglowy inwestycji. Widzimy, że rynek jest na to gotowy. Zainteresowanie niskoemisyjnymi materiałami konsekwentnie rośnie, a klienci coraz częściej traktują je jako nowy standard – mówi Bogusław Lasek, Dyrektor Marketingu i R&D, Holcim Polska.

Z oferty Holcim Polska wycofywany jest całkowicie cement CEM I luzem, a jego miejsce zajmują produkty niskoemisyjne, w tym cementy z rodziny ECOPlanet oraz cementy z materiałem z recyklingu. Są to rozwiązania potwierdzone raportami środowiskowymi (EPD), które pozwalają osiągać istotne oszczędności emisji CO₂ w porównaniu do tradycyjnych cementów portlandzkich. CEM I w workach został już wycofany w trakcie roku 2025 z oferty firmy.

[fragment artykułu]

Źródło: Holcim Polska
materiał prasowy

Santander Bank Polska zamieni nazwę na Erste Bank Polska?

ben-rosett-10614-unsplash
Santander Bank Polska zamieni nazwę na Erste Bank Polska?

Santander Bank Polska planuje zmienić nazwę na Erste Bank Polska oraz wprowadzić globalne logo Erste Group. Bank wprowadzi nową nazwę po sprzedaży akcji SBP do Erste Group. Zgodę na zmianę nazwy wydała już Komisja Nadzoru Finansowego, a 22 stycznia 2026 r. zdecydują o tym akcjonariusze podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia. NWZ podejmie również uchwałę o zmianach w Radzie Nadzorczej.

Nowa nazwa banku została zaproponowana w ogłoszonych dzisiaj projektach uchwał na Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, które odbędzie się 22 stycznia 2026 r. Akcjonariusze podejmą również decyzję o zmianach w składzie Rady Nadzorczej banku – kandydatami na nowych członków są: Peter Bosek, Przewodniczący, Alexandra Habeler – Drabek, Stefan Dörfler oraz Maurizio Poletto.

Po finalizacji transakcji Erste Group stanie się głównym akcjonariuszem Santander Bank Polska. Bank zamierza przeprowadzić proces rebrandingu, obejmujący w szczególności zmianę nazwy i logo, w celu podkreślenia przynależności do Erste Group. Bank ma już zgodę KNF na nową nazwę. Do zakończenia procesu potrzebna jest także zgoda akcjonariuszy.

Proces zmiany marki bank rozpocznie w drugim kwartale 2026 r. pod warunkiem akceptacji zmian przez NWZ i po dokonaniu stosownych wpisów w KRS, dotyczących nazwy banku.

Źródło: Santander Bank Polska
materiał prasowy