GUS opublikował dane o sprzedaży detalicznej za listopad 2025 r., które pokazują wyraźne wyhamowanie dynamiki po bardzo mocnym październiku. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych była wyższa niż przed rokiem o 3,1 proc., natomiast w porównaniu z październikiem spadła o 3,3 proc. Taki obraz listopada nie powinien jednak zaskakiwać. Historyczne dane pokazują, że listopad często przynosi korektę dynamiki miesiąc do miesiąca, przy jednoczesnym wzroście udziału e-commerce w sprzedaży ogółem – i dokładnie taki obraz widzimy także w tym roku.
Listopad to miesiąc, który – zwłaszcza w handlu internetowym – rządzi się inną logiką niż pozostałe. Okres intensywnych promocji sprawia, że konsumenci kupują częściej, ale przy niższej średniej wartości koszyka. Dane rynkowe wskazują, że w e-commerce liczba transakcji w listopadzie rosła, podczas gdy wartość pojedynczego zamówienia była niższa niż w październiku. To klasyczny efekt silnej presji cenowej związanej z listopadowymi promocjami, który nie musi oznaczać osłabienia popytu, lecz zmianę jego struktury.
W ujęciu narastającym, w okresie styczeń–listopad 2025 r., sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,4 proc. rok do roku, wobec 2,7 proc. w analogicznym okresie 2024 r. To potwierdza, że mimo miesięcznych wahań konsumpcja w całym 2025 r. pozostaje wyraźnie silniejsza niż rok wcześniej.
Na tle handlu ogółem stabilnie prezentuje się e-commerce. W listopadzie wartość sprzedaży internetowej była o 6,6 proc. wyższa niż przed rokiem, a udział sprzedaży online w handlu detalicznym wzrósł z 10,7 proc. do 11,0 proc. To najwyższy poziom od listopada 2023 r. i potwierdzenie, że kanał internetowy w okresach promocyjnych przejmuje coraz większą część popytu konsumenckiego.
W rozbiciu na poszczególne kategorie widać, że nie wszystkie segmenty e-commerce rozwijają się w tym samym tempie. W listopadzie wzrósł udział sprzedaży internetowej w grupach tekstylia, odzież, obuwie – z 27,3 proc. do 28,6 proc., oraz meble, RTV, AGD – z 21,3 proc. do 21,4 proc. W przypadku odzieży jest to jeden z najwyższych poziomów obserwowanych w ostatnich latach i kolejny dowód na trwałe przenoszenie zakupów tej kategorii do kanału online, które szczególnie wyraźnie ujawnia się w końcówce roku.
[fragment artykułu]
Autor komentarza: Miłosz Mickiewicz, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w Grupie Comperia.pl SA.
materiał prasowy