Seniorzy coraz częściej oddają swoje nieruchomości w zamian za opiekę

Bez tytułu
Seniorzy coraz częściej oddają swoje nieruchomości w zamian za opiekę.

W 2025 r. padł rekord liczby zawartych umów dożywocia. Było ich dwukrotnie więcej niż dziesięć lat wcześniej. Seniorzy coraz częściej przekazują nieruchomości w zamian za utrzymanie i opiekę.

Starzenie się polskiej populacji ma już konkretne skutki dotyczące nieruchomości. Eksperci portalu GetHome.pl zwracali uwagę na tę kwestię przy okazji marcowego artykułu dotyczącego deficytu wind w blokach. Niedawno zobaczyliśmy dane, które również potwierdzają znaczenie demografii w kontekście nieruchomości. Mianowicie, Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało coroczne statystyki na temat liczby aktów notarialnych. Te dane wskazują, że w 2025 roku znów padł rekord liczby zawieranych umów dożywocia. Jak widać, seniorzy coraz częściej godzą się na przekazanie nieruchomości w zamian za oczekiwane utrzymanie i opiekę.

Statystyczne sprawozdanie resortu sprawiedliwości dotyczące aktów notarialnych, pozwala na prezentację liczby zawieranych umów dożywocia w dłuższej perspektywie czasowej – tak jak na poniższym wykresie. Przypomnijmy, że umowa dożywocia musi mieć formę aktu notarialnego. To oznacza, iż dane Ministerstwa Sprawiedliwości o liczbie aktów notarialnych pokazują całościowy wzrost popularności dożywocia jako sposobu zapewnienia sobie utrzymania i opieki.

[fragment artykułu]

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu GetHome.pl
materiał prasowy

Nowe domy i mieszkania na sprzedaż dostępne w ramach II etapu inwestycji Nova Wola Park pod Warszawą

20260303_ 2
Nowe domy i mieszkania na sprzedaż dostępne w ramach II etapu inwestycji Nova Wola Park pod Warszawą.

CK Development uruchomiło sprzedaż II etapu inwestycji Nova Wola Park – kameralnego osiedla domów i mieszkań w zabudowie szeregowej, zlokalizowanego
w Nowej Woli, tuż przy granicy Warszawy. Do oferty trafiło 38 lokali o zróżnicowanych metrażach i funkcjonalnych układach, odpowiadających na potrzeby zarówno rodzin, jak i klientów inwestycyjnych. Oferta sprzedaży w II etapie jest dostępna już od poziomu nieco ponad 639 tys. zł, oferując w standardzie pompę ciepła, ogrzewanie podłogowe
i fotowoltaikę.

Nova Wola Park to projekt realizowany na działce o powierzchni 2,7 ha, który docelowo obejmie 102 lokale. Po bardzo dobrym przyjęciu pierwszego etapu – w którym w sprzedaży pozostały już tylko dwa mieszkania – deweloper wprowadza do oferty kolejną pulę lokali.

– „Dziś nowoczesne rodziny i mieszkańcy Warszawy oczekują od inwestycji mieszkaniowych znacznie więcej niż tylko bliskości centrum stolicy. Coraz większą wagę przykładają do równowagi między codziennymi obowiązkami a czasem spędzanym w domowym zaciszu, z dala od miejskiego zgiełku. Nic więc dziwnego, że rośnie popularność kameralnych projektów położonych w granicach miasta, ale w dzielnicach nieco oddalonych od ścisłego centrum. Nowa Wola, Mysiadło czy Lesznowola to dziś jedne z najdynamiczniej rozwijających się kierunków podmiejskich Warszawy” – mówi Rafał Konarski, CEO i współzałożyciel CK Development.

Źródło: CK Development
materiał prasowy

Sytuacja cenowa na rynku mieszkaniowym w Polsce

Bez tytułu
Jak prezentuje się bieżąca sytuacja cenowa na rynku mieszkaniowym w Polsce?Najnowsze wstępne dane transakcyjne z raportu Barometr Metrohouse i Credipass wskazują na kontynuację trendu stabilizacji cenowej z wyraźnymi różnicami lokalnymi. Po burzliwym okresie wysokich stóp procentowych, początek 2026 roku przynosi rynkowi wtórnemu dawkę optymizmu, napędzaną poprawą zdolności kredytowej Polaków.

Klienci wrócili na zakupy

I kwartał 2026 roku to okres, w którym rynek definitywnie pożegnał marazm wywołany inflacją. Widzimy realny wpływ obniżek stóp procentowych – klienci, którzy w 2025 roku wstrzymywali się z decyzjami, teraz wracają na rynek z konkretnymi decyzjami zakupowymi. Różnica między ostatnią ceną ofertową a transakcyjną oscyluje w granicach 3-5%, co świadczy o lepszym dopasowaniu oczekiwań sprzedających do realiów rynkowych.

W obszarze finansowania nieruchomości kluczowym sygnałem pozostaje postawa Rady Polityki Pieniężnej, która w kwietniu, zgodnie z rynkowymi prognozami utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. – Jednak rynkowy koszt pieniądza potrafi rosnąć szybciej niż oficjalne stopy. Rynek często „wyprzedza” decyzje RPP, co sprawia, że mimo braku zmian w stopach banku centralnego, rzeczywisty koszt kredytu może wykazywać tendencje wzrostowe. – zauważa Tomasz Przyrowski, Prezes Zarządu Credipass.

Regionalne kontrasty: stolica tanieje, Pomorze w górę

Na rynku wtórnym do głosu dochodzą coraz większe różnice w regionach. W przypadku dwóch największych miast w Polsce widoczne są spadki średnich cen w transakcjach. Zarówno jeśli chodzi o obniżki kwartalne, jak rok do roku. W stolicy m kw. sprzedawany był średnio za 15 397 zł (-4,5 proc. kw./kw.) a w stolicy małopolski za 13 383 zł (-3,9 kw./kw.). Tymczasem w Gdańsku widać wzrosty średnich cen w transakcjach o 5,1 proc. do poziomu 13 420 zł za m kw. Jak twierdzą eksperci Metrohouse, na pomorskim rynku mamy do czynienia ze specyfiką związaną z zakupami inwestycyjnymi mieszkań, tym bardziej, że lokalizacja wyjątkowo sprzyja także wynajmowi krótkoterminowemu. To prowadzi do podtrzymania wysokiego popytu na mieszkania, co niekoniecznie ma miejsce w innych miastach, które nie mogą czerpać z dobrodziejstw tak atrakcyjnej lokalizacji.

[fragment raportu]

Źródło: Metrohouse i Credipass
materiał prasowy

Raport dewelopera Victoria Dom: sprzedaż w I kwartale 2026 roku wyższa o 54%

Fot. Miasteczko Nova Fala 2. Gdynia
Raport dewelopera Victoria Dom: sprzedaż w I kwartale 2026 roku wyższa o 54%.

Victoria Dom, jeden z największych deweloperów mieszkaniowych w Polsce, ogłosił wyniki sprzedaży za I kwartał 2026 r. W tym czasie spółka sprzedała 424 mieszkania, tj. o 54% więcej niż w I kw. 2025 r., kiedy deweloper sprzedał 275 mieszkań. Victoria Dom przekazała klientom klucze do 293 lokali. Deweloper w 2026 r. planuje sprzedaż na poziomie 1600-1700 mieszkań. Victoria Dom planuje w 2026 r. sprzedaż na poziomie 1600-1700 mieszkań.

– Aktywność na rynku nieruchomości jest podobna do tej z IV kwartału 2025 r. – ocenia Waldemar Wasiluk, Wiceprezes Zarządu Victorii Dom S.A. – Wiele projektów w budowie oraz oferta gotowych mieszkań wraz z dostępnym cenowo kredytem hipotecznym sprzyja zakupom mieszkań przez klientów szukających swojego lokum. Ich zdecydowana większość to osoby zainteresowane kupnem dla zaspokojenia swoich potrzeb lokalowych – podkreśla. I dodaje: – Konsekwentnie rozwijamy ofertę mieszkań dostępnych cenowo, odpowiadając na potrzeby klientów indywidualnych. W kolejnych kwartałach planujemy dalsze zwiększanie skali działalności.

Zdaniem Waldemara Wasiluka ostatnie zawirowania związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie negatywnie wpływają na koszty realizacji projektów mieszkaniowych. – Obserwujemy, że napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie przekładają się bezpośrednio na wzrost kosztów materiałów budowlanych oraz energii, co wpływa na budżety realizowanych inwestycji. Jeśli sytuacja utrzyma się w kolejnych miesiącach, presja kosztowa będzie stopniowo przenoszona na ceny mieszkań, co może oznaczać ich dalszy wzrost w najbliższych kwartałach – komentuje Waldemar Wasiluk, Wiceprezes Zarządu Victorii Dom S.A.

Źródło: Victoria Dom
materiał prasowy

Skokowy wzrost czynszów mieszkań realną opcją?

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Czy skokowy wzrost czynszów mieszkań jest realną opcją?

O kilka, a nawet kilkanaście procent – tak wzrosły wskaźniki odtworzeniowe ogłaszane przez wojewodów. To wpłynie na możliwe podwyżki czynszu. I chodzi nie tylko o lokale komunalne – informują eksperci portalu Gethome.pl

Dopłaty kredytowe i rządowe programy – to właśnie z tym tematem w ostatnich latach kojarzyły się wskaźniki odtworzeniowe ogłaszane przez wojewodów. Trzeba jednak pamiętać, że pierwotną rolą wspomnianych wskaźników jest wyznaczenie limitu łatwych podwyżek czynszowych. Właśnie dlatego należy odnotować, że niedawno miały miejsce wzrosty wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Przykładowo taki wskaźnik obliczony dla Warszawy wzrósł ostatnio o 11% (do 12 149 zł). W przypadku Poznania, analogiczny wzrost z początku kwietnia br. wyniósł 10%. Eksperci GetHome.pl tłumaczą, czy opisywane zmiany będą miały wpływ na czynsze płacone przez najemców. Warto w tym kontekście odróżnić prawną teorię oraz praktykę dotyczącą rynku najmu i polityki czynszowej gmin.

Jak (w teorii) wskaźniki kosztowe mają regulować czynsze?

Na wstępie wyjaśnijmy, że niedawna publikacja kolejnych wskaźników przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych (dalej: wskaźników odtworzeniowych) to wymóg wynikający od lat z ustawy o ochronie praw lokatorów. Opisywane wskaźniki wykorzystywano do wyznaczania limitów cenowych w popularnych programach dopłat kredytowych (RnS, MdM, BK 2%), ale głównym zastosowaniem tych indeksów jest ochrona lokatorów.

[fragment artykułu]

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu GetHome.pl
m
ateriał prasowy

Mieszkania na sprzedaż notują wiosenne ożywienie na rynku wtórnym

Bez tytułu
Mieszkania na sprzedaż notują wiosenne ożywienie na rynku wtórnym.

Marzec przyniósł wyraźne ożywienie na rynku mieszkań z drugiej ręki – wynika z analiz portalu GetHome.pl. Z ogłoszeń znikało znacznie więcej ofert niż w poprzednich miesiącach, jednak mimo ograniczonej podaży w większości metropolii średnia cena metra kwadratowego mieszkań używanych pozostała stabilna.

Rynek wtórny cechuje sezonowość, ale już dawno marcowe ożywienie po stronie kupujących nie było tak gwałtowne – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że w marcu z serwisów ogłoszeniowych zniknęło 35,5 tys. ofert mieszkań – o 20 proc. więcej niż w lutym i aż o 61 proc. więcej niż w styczniu. Choć część ogłoszeń mogła zostać wycofana przez właścicieli z powodów niezwiązanych bezpośrednio ze sprzedażą, skala zjawiska sugeruje, że wiosną popyt na mieszkania z drugiej ręki wyraźnie przyspieszył.

[fragment artykułu]

Źródło: portal GetHome.pl
materiał prasowy

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl: „W I kwartale 2026 roku deweloperzy zdjęli nogę z gazu”

Bez tytułu
Konflikt na Bliskim Wschodzie i związane z nim turbulencje gospodarcze na razie nie wyhamowały popytu na nowe mieszkania. Kupujący – wzmocnieni poprawą dostępności kredytów – wrócili na rynek z wyraźnie większą niż wcześniej determinacją. Jednocześnie deweloperzy zaczęli działać ostrożniej. Dane BIG DATA RynekPierwotny.pl pokazują, że pierwszy kwartał 2026 r. przyniósł w większości metropolii spadek liczby mieszkań w ofercie oraz jej wyraźne przesunięcie w stronę droższych lokali.

Początek 2026 r. przyniósł wyraźne ożywienie sprzedaży nowych mieszkań. W siedmiu największych metropoliach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi, Poznaniu oraz w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – deweloperzy znaleźli nabywców na ok. 14,8 tys. mieszkań. To wynik o 17 proc. lepszy niż w czwartym kwartale 2025 r. i aż o 19 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Kupujący ruszyli po mieszkania

Sprzedaż ożywiła się praktycznie wszędzie, z jednym wyjątkiem. Poznań pozostaje jedyną metropolią, w której można mówić o stagnacji – choć marcowe dane sugerują, że i tam popyt zaczyna się odbudowywać. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w pozostałych miastach, a szczególnie w Warszawie, gdzie deweloperzy nie notowali tak dobrej passy od dwóch lat. W samym tylko pierwszym kwartale sprzedali tam około 4,9 tys. mieszkań, czyli o 32 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Dwucyfrowy wzrost sprzedaży rok do roku odnotowano również we Wrocławiu (+25 proc.), Łodzi (+24 proc.), Krakowie (+21 proc.) oraz w Trójmieście (+10 proc.). W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii liczba zawartych umów była o 6 proc. wyższa niż przed rokiem.

Hamulec po stronie podaży

Problem polega na tym, że sprzedaż nowych mieszkań wyraźnie przyspieszyła, podczas gdy ich podaż zaczęła się kurczyć. To sygnał, że deweloperzy coraz ostrożniej podchodzą do uruchamiania nowych inwestycji.

W pierwszym kwartale 2026 r. deweloperzy wprowadzili na rynek łącznie około 11,8 tys. mieszkań – o 8 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i aż o 25 proc. mniej niż rok wcześniej. Najmocniej ograniczyli nową podaż tam, gdzie w ostatnich dwóch latach doszło do wyraźnego „przegrzania” rynku. W Łodzi liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży była o 55 proc. niższa niż rok wcześniej, w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – o 48 proc., a w Poznaniu – o 39 proc.

Deweloperzy przyzwyczaili kupujących do systematycznie rosnącej oferty mieszkań. W 2024 r. podaż znacząco przewyższała popyt, a podobna sytuacja utrzymywała się przez większą część 2025 r. Efektem była rekordowa liczba dostępnych lokali, co dawało kupującym komfort negocjacyjny i poczucie bezpieczeństwa – łatwiej było odłożyć decyzję, porównać oferty i szukać okazji. W kolejnych miesiącach ten komfort w większości metropolii zaczął jednak stopniowo znikać – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

[fragment raportu]

Źródło:  RynekPierwotny.pl
materiał prasowy

Wstępne dane cen ofertowych mieszkań w marcu 2026 r.

Ceny mieszkań-marzec-2026-wstępne (1)
W marcu Warszawa i Poznań były jedynymi metropoliami, w których wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów. To już kolejny miesiąc wzrostu w tych miastach. W pozostałych metropoliach średnia pozostała stabilna – wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl.

W Warszawie w ciągu ostatnich czterech miesięcy średnia cena metra nowych mieszkań wzrosła aż o 8% – tyle samo, ile wcześniej przez dwa lata. Z kolei w Poznaniu, który przez większą część ubiegłego roku uchodził za oazę stabilizacji cenowej, ostatnie pięć miesięcy przyniosło wzrost o ponad 5%, podczas gdy wcześniej trwało to półtora roku.

To nie oznacza, że deweloperzy masowo podnosili ceny mieszkań. Obecnie największy wpływ na ich poziom ma zmiana struktury kurczącej się oferty. Znikają z niej najtańsze lokale, a jednocześnie pojawiają się głównie mieszkania z wyższej półki cenowej – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Jak wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl, średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez warszawskich deweloperów wzrosła w marcu o 1%, zbliżając się do poziomu 19,7 tys. zł.

O 1% podrożały również nowe mieszkania w Poznaniu. Na wzrost do poziomu 14,2 tys. zł za metr kwadratowy wpłynęło pojawienie się w ofercie inwestycji z cenami w przedziale 17,5–29 tys. zł za metr.

W Krakowie także pojawiły się mieszkania z segmentu premium, jednak ich skala była zbyt mała, by wpłynąć na średnią cenę, która utrzymała poziom z lutego – ok. 17 tys. zł za metr kwadratowy.

[fragment raportu]

Autor: Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl 
materiał prasowy

GUS: Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-luty 2026 r.

ej-yao-194786-unsplash
„Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-luty 2026 r.” to jeden z nowych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Jak informuje GUS, w okresie styczeń-luty 2026 r. do użytkowania oddanych zostało o 3,7% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie 2025 roku. Jak zauważa GUS, spadła także liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto (o 21,8%). Z kolei liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym wzrosła o 0,1%.
Informacja została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Propozycja zagospodarowania działki przy ul. Przasnyskiej w Warszawie przez firmę Eiffage wchodzi w etap dialogu z mieszkańcami

Przasnyska_wizualizacja_2026_03
Propozycja zagospodarowania działki przy ul. Przasnyskiej na Żoliborzu Południowym w Warszawie przez firmę Eiffage wchodzi w etap dialogu z mieszkańcami.

Propozycja zagospodarowania działki przy ul. Przasnyskiej na Żoliborzu Południowym wchodzi w etap dialogu z mieszkańcami. Ma on na celu zapoznanie lokalnej społeczności z planowaną przez Eiffage inwestycją i stworzenie przestrzeni do rozmów o tej inicjatywie. Obecnie planowany projekt zakłada realizację 2 budynków składających się z 5 brył naziemnych na działce 50/2 z obrębu 7-03-04. Ma powstać w nich ok. 200 mieszkań oraz ok. 1 200 mkw. lokali usługowych na parterach, włącznie z lokalem na cele oświatowe o powierzchni ok. 750 mkw.

Źródło: Eiffage Immobilier Polska
materiał prasowy

W pierwszych tygodniach 2026 roku Victoria Dom notuje 45% wzrost liczby sprzedawanych mieszkań

Fot. Mista Kraków
W pierwszych tygodniach 2026 roku Victoria Dom notuje 45% wzrost liczby sprzedawanych mieszkań.

Najchętniej kupowane są lokale na warszawskiej, bliskiej Białołęce. Powodów do optymizmu, także w najbliższych miesiącach, jest kilka. Według dewelopera coraz więcej osób korzysta z kredytu hipotecznego, a podjęcie decyzji o zakupie ułatwia duży wybór gotowych do sprzedaży lokali. Dla wielu kupujących ważny jest fakt, że mieszkanie można obejrzeć przed podpisaniem umowy. Pomagają także akcje rabatowe.

Jesteśmy zadowoleni z wyników sprzedaży. Po grudniowych zakupach początek roku na ogół dla branży nieruchomości jest trudny. Jednak w styczniu i lutym 2026 r. obserwujemy większe zainteresowanie niż w latach poprzednich. Na początku roku najlepiej sprzedają się klasycznie małe kompaktowe „dwójki” w Warszawie, Są doskonałą opcją zarówno dla inwestora jak również dla młodych osób, które chcą kupić pierwsze mieszkanie. Obserwujemy też duży wzrost zainteresowania programem rządowym – Rodzinnym Kredytem Mieszkaniowym, który stał się bardziej dostępny dla naszych klientów – mówi Tomasz Puchała, zastępca dyrektora sprzedaży w spółce Victoria Dom.

 

Victoria Dom prowadzi obecnie 10 inwestycji. Deweloper z 28-letnim doświadczeniem posiada rozbudowany bank ziemi i systematycznie wprowadza do oferty kolejne inwestycje. W Polsce realizuje projekty na terenie Warszawy, Krakowa i Trójmiasta. Spółka rozwija także działalność w Niemczech prowadząc inwestycje w Berlinie i Lipsku.

Źródło: Victoria Dom
materiał prasowy

Jak firmy deweloperskie wykorzystują rozwiązania AI

Rytm Mokotowa Robyg (1)
W jaki sposób sztuczna inteligencja wspiera działalność firm deweloperskich? Jak deweloperzy mieszkaniowi wykorzystują AI w zakresie strategicznym i operacyjnym? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. Sprzedaży i Marketingu w Develii

Sztuczna inteligencja (AI) jest w coraz większym stopniu wykorzystywana przez firmy deweloperskie, jednak na obecnym etapie pozostaje przede wszystkim narzędziem wspierającym codzienną pracę, a nie rozwiązaniem rewolucjonizującym branżę.

Najszersze zastosowanie AI widać w obszarze marketingu i sprzedaży – przy tworzeniu wizualizacji i makiet 3D, materiałów promocyjnych, a także w pracy grafików i copywriterów. Z kolei w sprzedaży coraz częściej wykorzystywane są chatboty, które wspierają klientów na wczesnym etapie procesu zakupowego, odpowiadają na podstawowe pytania oraz pomagają aktywizować starsze bazy leadów.

Na etapie realizacji inwestycji sztuczna inteligencja wspiera monitorowanie budów, m.in. poprzez wykorzystanie dronów analizujących postęp prac i bezpieczeństwo, np. weryfikując czy pracownicy mają wymagane środki ochrony.

Coraz istotniejszą rolę AI odgrywa także w analizie danych – prognozowaniu popytu, optymalizacji oferty i cen oraz harmonogramów sprzedaży.

Wiele wskazuje na to, że najbliższe lata przyniosą znacznie głębszą integrację sztucznej inteligencji z kluczowymi procesami deweloperskimi, szczególnie tam, gdzie decydujące znaczenie ma skala, efektywność i szybkość podejmowania decyzji.

Grzegorz Smoliński, Członek Zarządu Dom Development

Polski rynek mieszkaniowy jest póki co pewnym wyzwaniem dla firm zajmujących się tworzeniem modeli AI. W tym momencie inwestujemy w systemy, które pozwalają nam, nie tylko automatyzować procesy, np. księgowe i finansowe, ale również zbierać mnóstwo informacji z zakresu np. działalności operacyjnej. To pozwoli nam w przyszłości łatwiej i szybciej wdrożyć rozwiązania z obszaru AI, dedykowane potrzebom naszej firmy, jak tylko się one pojawią.

Marek Thorz, PR Manager Atal

Narzędzia oparte o sztuczną inteligencję wciąż są udoskonalane i w przyszłości znajdą liczne zastosowania, które w tej chwili nie są jeszcze oczywiste czy popularne. Obecnie wykorzystujemy je głównie przy czynnościach analitycznych, projektowych lub związanych z przygotowaniem inwestycji oraz prowadzeniem budów. Są one również przydatne do analizy i automatyzacji niektórych procesów sprzedażowych oraz finansowych, np.  profilowania klienta, badania konkurencji, prezentacji oferty czy stricte księgowej obsługi inwestycji. Choć tutaj raczej mowa o robotyzacji procesów, aniżeli zastępowaniu ich przez AI.

Klienci też coraz częściej wyszukują mieszkania i porównują oferty z pomocą narzędzi AI. Dokładny research z uwzględnieniem szczegółowych parametrów zajmuje chwilę i daje dobre wyniki, a jawność cen na stronach deweloperów ułatwia agregowanie ofert. Taki sposób rozpoznawania rynku przez klientów będzie coraz powszechniejszy. Może znacznie zmniejszyć rolę tradycyjnych wyszukiwarek, a jeszcze bardziej portali ofertowych, które eksponują tylko „opłacony” fragment rynku.

Działamy na rynku dóbr o wysokim pułapie cenowym i dość silnie uregulowanym. Tu wciąż liczą się wiedza, doświadczenie, a także biegła znajomość rynku i przepisów. W tym kontekście dalej będzie niezbędny nadzór człowieka nad procesem. Upowszechnianie się nowych technologii w oparciu o AI rodzi także nowe wyzwania etyczno-prawne, które nowoczesne organizacje muszą brać pod uwagę.

AI szybko nie zastąpi miękkich kompetencji, w tym predyspozycji osobowościowych. To kluczowe cechy, w oparciu o które budujemy nasze zespoły sprzedażowe. Firmy wykorzystujące AI czy automatyzujące w inny sposób swoje procesy zarządzania, stają się bardziej skuteczne, poprawiają konkurencyjność i stronę kosztową, co ma wpływ na osiągane przez nie wyniki.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Sztuczna inteligencja zyskuje na znaczeniu także w sektorze nieruchomości, zarówno w analizie danych, automatyzacji obsługi klienta, jak i personalizacji oferty. Stale przyglądamy się nowym rozwiązaniom, wdrażamy wybrane w wytypowanych obszarach i wykorzystujemy w codziennej pracy. Planujemy zwiększyć wykorzystanie AI, jednak jesteśmy pewni, że sztuczna inteligencja nie zastąpi naszych zespołów. Jednakże w obszarach, takich jak planowanie przestrzenne, analizy rynkowe, ocena efektywności energetycznej budynków czy optymalizacja zarządzania inwestycjami na etapie eksploatacji stanowi istotne wsparcie już dziś.

[fragment artykułu]

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

 

Deweloper Develia zakończyła 2025 roku rekordową sprzedażą i w tym roku świętuje 20-lecie działalności

biznesman
Deweloper Develia zakończyła 2025 roku rekordową sprzedażą i w tym roku świętuje 20-lecie działalności.

Develia, która ubiegły rok zakończyła rekordową sprzedażą i w tym roku świętuje 20-lecie działalności, rozpoczyna nowy etap rozwoju marki pod hasłem „Dobrze być w domu”. Kompleksowy rebranding obejmuje zarówno nową identyfikację wizualną, jak i sposób komunikacji podkreślający DNA firmy – misję tworzenia dobrze przemyślanych, funkcjonalnych i przyjaznych miejsc do życia. Zmiana będzie wdrażana etapowo we wszystkich kluczowych punktach styku z marką – od kanałów cyfrowych po materiały produktowe i biura sprzedaży.

– Rebranding jest wyrazem dojrzałości Develii, która przez 20 lat konsekwentnie budowała doświadczenie, rozwijała kompetencje, zwiększała skalę działalności i zdobywała zaufanie klientów. W ciągu ostatnich pięciu lat nasz udział rynkowy w miastach, w których działamy wzrósł niemal trzykrotnie, z niespełna 3% do około 8%. Dziś jeszcze wyraźniej podkreślamy, że projektujemy z myślą o realnych potrzebach mieszkańców – o komforcie codzienności, jakości przestrzeni i bezpieczeństwie zakupu. W perspektywie trzech lat chcemy stać się liderem rynku mieszkaniowego w Polsce. Mamy ku temu solidne fundamenty finansowe i operacyjne, ale przede wszystkim silny, interdyscyplinarny zespół, który działa w oparciu o wspólną wizję i konsekwentnie realizuje ambitne cele – mówi Andrzej Oślizło, prezes Develii.

Zgodnie ze strategią Develia koncentruje się na rozwoju działalności w segmencie mieszkaniowym, dążąc do przekroczenia poziomu sprzedaży 4,5 tys. mieszkań rocznie do 2028 r. Na koniec 2025 r. bank gruntów spółki obejmował ponad 16 tys. lokali, w tym projekty realizowane w formule joint venture oraz grunty zabezpieczone.

Źródło: Develia
materiał prasowy

Barometr Metrohouse i Credipass dotyczący rynku mieszkań w Polsce

ffs
Barometr Metrohouse i Credipass dotyczący rynku mieszkań w Polsce.

Kolejne obniżki stóp procentowych spowodowały nieznaczny wzrost zainteresowania rynkiem mieszkaniowym. Popyt na mieszkania nie uległ jednak skokowemu zwiększeniu. Na rynku wtórnym można wynegocjować więcej niż zwykle i choć ceny ofertowe spadają, to w transakcjach nie widać wyraźnej korekty, która mogłaby zachęcić do wzmożonych zakupów.

Pierwsze analizy raportu Barometr Metrohouse i Credipass za IV kw. 2025 r. wskazują na dość wyraźne rozbieżności pomiędzy sytuacją na lokalnych rynkach mieszkaniowych. Wśród analizowanych pięciu miast wyłaniają się trzy grupy.

– W większości lokalizacji obserwowana jest zwiększona skłonność sprzedających do negocjacji. Jest to wynikiem rosnących oczekiwań nabywców mieszkań względem możliwej do osiągniecia ceny, ale też braku presji czasu z uwagi na utrzymującą się w dalszym ciągu wysoką podaż mieszkań. Wobec powyższych różnica pomiędzy pierwszą wystawioną ceną ofertową a ostateczną ceną, po jakiej dokonywana jest transakcja może wynieść nawet 10 proc., mówi Marcin Jańczuk, ekspert sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse.

IV kwartał 2025 r. przyniósł rekordowe wyniki sprzedaży kredytów mieszkaniowych, czemu sprzyjały kolejne obniżki stóp procentowych.

– Stabilizacja cen transakcyjnych mieszkań przy jednoczesnej poprawie warunków finansowania tworzy środowisko sprzyjające racjonalnym decyzjom zakupowym. Brak gwałtownych zmian po stronie cen i stóp procentowych pozwala dziś lepiej planować zakup nieruchomości, czy przeanalizować możliwości poprawy warunków już posiadanego kredytu, reasumuje Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass.

[fragment Barometru]

Źródło: Metrohouse i Credipass
materiał prasowy

CBRE: Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji

Agnieszka Mikulska CBRE
Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce przebiegał pod znakiem dążenia do stabilizacji i równowagi po ostatnich burzliwych latach. Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe mieszkania, co pozwoliło na odbudowę oferty. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której nabywcy mają spory wybór mieszkań przy stabilnych cenach, bez istotnych skoków. Optymistyczny scenariusz na 2026 rok wskazuje na utrzymanie się tej tendencji. Z drugiej strony na rynku pojawią się czynniki, które będą generować wyzwania i wpływać na wzrost kosztów mieszkań.

W mijającym roku mieliśmy do czynienia ze stabilizacją cen i systematycznym powrotem popytu. Wpływ na to miało kilka czynników. Po pierwsze, w połowie roku okazało się, że zapowiadany program rządowy wspierający zakupy mieszkań nie zostanie wprowadzony. W efekcie osoby, które czekały na jego wdrożenie i miały środki finansowe, wróciły na rynek. W międzyczasie deweloperzy wprowadzali nowe projekty, co pozwoliło na odbudowę oferty. Po drugie, rozpoczął się cykl obniżek stóp procentowych, co jest pozytywne zarówno dla klientów, jak i deweloperów. Po trzecie, ustawa o jawności cen zwiększyła transparentność rynku i poprawiła pozycję kupujących.

Jednak nabywcy, którzy liczyli na duże, powszechne obniżki cen, muszą zmierzyć się z rzeczywistością – są one coraz mniej prawdopodobne. Warto jednak przyjrzeć się szerokiej ofercie, szczególnie pod koniec roku, gdy deweloperzy zamykają bilanse i oferują liczne promocje. Jest szansa na „upolowanie” dobrej okazji.

Zróżnicowany popyt

Na rynek wracają nabywcy ze średniego segmentu cenowego, co zadziała stabilizująco na popyt. Są to
w dużej mierze klienci kupujący mieszkania na kredyt. Wskazują na to dane NBP, zgodnie z którymi spadek środków własnych wykorzystywanych przy zakupie mieszkania widać było już od połowy 2024 r. Zwiększa się także liczba wniosków kredytowych notowanych w BIK.

Pod względem sprzedaży, Warszawa ma się najlepiej spośród wszystkich rynków. Tu popyt już się obudził i rynek jest najbardziej zbliżony do równowagi. Oferta stopniowo rośnie, ceny, pomimo wahań wskaźników związanych z ustawą o jawności cen, wydają się stabilizować, a popyt wzrósł w ostatnich miesiącach roku. Nie ma jednak potencjału do skokowych zmian, bodźców, które zmusiłyby nabywców do szybkiej ucieczki w aktywa lub skorzystania z wyjątkowej okazji. Blisko stanu równowagi znajduje się także Gdańsk. W innych dużych miastach jesteśmy nadal bliżej przewagi podaży nad popytem, choć jedynie w Łodzi i Katowicach nadpodaż jest znacząca.

[fragment artykułu]

Autorka: Agnieszka Mikulska, ekspertka rynku mieszkaniowego w CBRE
materiał prasowy

Cushman & Wakefield: Stabilizacja cen na rynku pierwotnym i konsolidacja sektora PRS po III kw. 2025 roku

Karolina Furmańska
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield opublikowała najnowszą analizę rynku mieszkaniowego w Polsce, z której wynika, że trzeci kwartał 2025 roku przyniósł wyraźne ożywienie popytu, napędzane przez poprawę warunków makroekonomicznych i wzrost zaufania konsumentów.

Wartość zapytań kredytowych poszybowała we wrześniu o ponad 42% rok do roku, co zaczyna także przekładać się na większą liczbę sprzedanych mieszkań kupowanych przez nabywców posiłkujących się kredytem.

Fundamenty ożywienia: stabilna makroekonomia i wciąż dobra sytuacja na rynku pracy

Polski rynek mieszkaniowy w III kwartale 2025 roku ugruntował swoją pozycję na solidnych podstawach gospodarczych:
  • Wzrost gospodarczy przyspieszył do 3,7% r/r (dane wstępne GUS), co jest najlepszym wynikiem od IV kwartału 2022 roku.
  • Inflacja we wrześniu utrzymywała się w celu NBP (poniżej 3%), umożliwiając Radzie Polityki Pieniężnej obniżenie głównej stopy referencyjnej do 4,75%.
  • Stabilny rynek pracy, ze wzrostem średniego miesięcznego wynagrodzenia brutto o 7,5% r/r (do 8 769 PLN), znacząco poprawił zdolność kredytową Polaków.
Konsekwencją tych czynników jest ożywienie także na rynku hipotecznym. We wrześniu 2025 roku odnotowano wzrost wartości zapytań kredytowych o 42,2% r/r, a łączna liczba złożonych wniosków hipotecznych wyniosła niemal 40 tys. – jest to najlepszy wynik od ponad dwóch lat.

„Powrót kredytobiorców na rynek był kwestią czasu, a stabilizacja makroekonomiczna stała się katalizatorem tego procesu. Obniżki stóp procentowych i wzrost płac skutecznie przełożyły się na realną poprawę zdolności kredytowej. Choć w skali kwartalnej ceny ofertowe na rynku pierwotnym pozostają stabilne, lokalne rynki, takie jak Gdańsk, Poznań i Łódź), odnotowują systematyczne wzrosty. W najbliższej perspektywie, z uwagi na utrzymujący się wysoki popyt i strukturalne ograniczenia w podaży, przewidujemy dalszą presję na wzrost cen średnich, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej reformy planowania przestrzennego.” – komentuje Tadeusz Bellaby, Junior Research Analyst, Cushman & Wakefield.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Karaś Chacia i Wspólnicy: Co grozi za próbę obejścia przepisów o jawności cen?

fot. Tomasz Zienkiewicz | https://zieniu.pl

fot. Tomasz Zienkiewicz | https://zieniu.pl

Druga część ustawy o jawności cen mieszkań, która zaczęła obowiązywać 10 września 2025 roku, wprowadziła rewolucję na rynku nieruchomości. Zgodnie z przepisami, deweloperzy mają obowiązek publikowania w ogólnodostępnym rejestrze informacji o cenach sprzedaży mieszkań — zarówno ofertowych, jak i transakcyjnych. Celem zmian jest zwiększenie przejrzystości rynku oraz umożliwienie kupującym podejmowania bardziej świadomych decyzji. Jednak nie wszyscy przedsiębiorcy zdążyli się do nowych przepisów dostosować, a za niedopełnienie obowiązków mogą grozić poważne konsekwencje finansowe.

Brak danych lub błędne raportowanie może słono kosztować

Deweloper ma obowiązek prowadzenia własnej strony internetowej, na której w sposób przejrzysty zamieszczone będą ceny wszystkich oferowanych lokali. Musi być wskazana zarówno cena za metr kwadratowy powierzchni użytkowej, jak i pełna cena konkretnego mieszkania, domu lub innej nieruchomości. Jeżeli w ramach inwestycji sprzedawane są pomieszczenia dodatkowe, takie jak komórki lokatorskie, miejsca parkingowe czy piwnice, również one muszą mieć ujawnioną cenę. Wymagane jest również publikowanie podstawowych informacji o inwestycji, takich jak lokalizacja, dane kontaktowe oraz część ogólna prospektu informacyjnego, obejmująca najważniejsze informacje o projekcie.

– Kolejnym wymogiem jest bieżąca aktualizacja cen. Każda zmiana wartości nieruchomości musi zostać natychmiast odnotowana na stronie internetowej wraz z datą wprowadzenia modyfikacji. Dodatkowo, strona powinna prezentować historię wcześniejszych cen, tak aby klienci mogli zobaczyć, jak kształtowały się one w czasie. Jeżeli wprowadzana jest promocja, deweloper ma obowiązek wskazać najniższą cenę obowiązującą w ciągu ostatnich 30 dni. Ma to zapobiec pozornym obniżkom, które w rzeczywistości nie przynoszą realnej korzyści dla nabywców – tłumaczy adwokat Łukasz Chacia.

Obowiązek jawności cen rozciąga się również na wszystkie materiały reklamowe i ogłoszenia sprzedażowe. Każda reklama, ulotka, baner lub oferta opublikowana w internecie musi zawierać link do strony internetowej, na której znajdują się pełne informacje o cenach. W ten sposób kupujący może od razu zweryfikować rzeczywistą wartość nieruchomości i uniknąć sytuacji, której w ogłoszeniu podana jest inna kwota niż ta obowiązująca w rzeczywistości.

Nowe przepisy wprowadzają także obowiązek codziennego raportowania cen do państwowego rejestru prowadzonego przez właściwy urząd. Dane przekazywane do systemu muszą być spójne z tymi, które znajdują się na stronie internetowej dewelopera. Brak takiej zgodności lub nieprzekazanie raportu w terminie jest naruszeniem prawa. W praktyce większość firm musi więc zautomatyzować proces raportowania, aby uniknąć błędów i opóźnień.

– Niedopełnienie któregokolwiek z tych obowiązków może skutkować poważnymi konsekwencjami. Naruszenie zasad jawności cen traktowane jest jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów, a więc podlega kontroli i sankcjom nakładanym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kara pieniężna może wynieść nawet do 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy z roku poprzedniego. Dla dewelopera o obrocie 50 milionów złotych oznacza to potencjalną karę sięgającą aż 5 milionów złotych – przypomina Łukasz Chacia.

Odpowiedzialność finansową mogą ponieść również osoby pełniące funkcje w organach spółki. Jeśli w okresie, gdy doszło do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, osoba ta – poprzez działanie lub zaniechanie – umyślnie dopuściła do tego naruszenia, może zostać ukarana karą pieniężną sięgającą do 2 milionów złotych.

Poza samą karą finansową urząd może nałożyć na przedsiębiorcę obowiązek usunięcia skutków naruszenia, na przykład poprzez korektę informacji na stronie internetowej, opublikowanie sprostowania czy wprowadzenie nowych procedur publikacji cen. Co istotne, jeśli w umowie deweloperskiej znajduje się cena różna od tej, która została wcześniej upubliczniona, klient ma prawo powołać się na jawność cen i żądać zawarcia umowy po korzystniejszej stawce. Takie sytuacje mogą prowadzić do roszczeń konsumenckich, sporów sądowych i dodatkowych kosztów po stronie dewelopera.

[fragment artykułu]

Autor: Łukasz Chacia – adwokat i wspólnik w Kancelarii Karaś Chacia i Wspólnicy. Specjalizuje się w prowadzeniu sporów gospodarczych. Od pięciu lat reprezentuje przedsiębiorców w postępowaniach dotyczących Tarczy Finansowej PFR, prowadząc ponad 170 takich spraw.

materiał prasowy

Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-wrzesień 2025 r. wg GUS

adeolu-eletu-38649-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-wrzesień 2025 r.”.

Jak informuje GUS, w okresie styczeń-wrzesień 2025 r. oddanych zostało do użytkowania nieznacznie mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym zmniejszyła się o 13,4%, a liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – o 8,5%. – informuje GUS.
Według wstępnych danych w okresie styczeń–wrzesień 2025 r. oddano do użytkowania 144,4 tys. mieszkań, tj. o 0,4% mniej niż w analogicznym okresie 2024 r.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.

Firma Matexi Polska podsumowuje sprzedaż mieszkań w II kwartale 2025 r.

Budynek-inwestycji-BukowinskaWarszawa7
Firma Matexi Polska podsumowuje sprzedaż mieszkań w II kwartale 2025 r.

W tym okresie zawartych zostało łącznie 99 umów deweloperskich. To o blisko 40% więcej niż w pierwszym kwartale tego roku oraz w analogicznym okresie poprzedniego roku.

W drugim kwartale bieżącego roku zaobserwowaliśmy wzrost aktywności klientów. Było to spowodowane pierwszą obniżką stóp procentowych, ale w naszej ocenie również tym, że część z nich przestała oczekiwać na program rządowy. Cieszy nas również pozytywna reakcja klientów na nowe projekty, co jest potwierdzeniem słuszności naszej strategii produktowej opartej o bardzo dobrą lokalizację i jakość realizacji inwestycji – podkreślił Mirosław Bednarek, Regional Business Director, Prezes Zarządu Matexi Polska

Firma Matexi Polska w drugim kwartale br. zawarła z klientami łącznie 99 umów deweloperskich, w tym 78 w Warszawie oraz 21 w Krakowie. Oznacza to wzrost o blisko 40% zarówno względem pierwszego kwartału br. (sprzedaż wyniosła wówczas 71 mieszkań) oraz analogicznego okresu poprzedniego roku, kiedy zakontraktowano 72 lokale.

Źródło: Matexi
materiał prasowy

Plan Radar: Budownictwo mieszkaniowe w Polsce hamuje

verstappen-photography-532656-unsplash
Sektor budownictwa mieszkaniowego w Polsce doświadcza wyraźnego spowolnienia. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w pierwszym kwartale 2025 roku oddano do użytkowania o 4,6% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dodatkowo,
Globalne badanie firm budownictwa mieszkalnego 2024, przeprowadzone przez Plan Radar – wskazuje na międzynarodowy problem niedoboru siły roboczej w branży budowlanej, który dotyka również polski rynek.

Spadek aktywności w budownictwie mieszkaniowym

Początek 2025 roku przyniósł wyraźne osłabienie aktywności w budownictwie mieszkaniowym. Liczba mieszkań oddanych do użytku spadła o 4,6% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Co więcej, o ponad 11% mniej inwestycji w ogóle wystartowało. W Polsce oddano do użytkowania 46,1 tys. mieszkań. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 27,7 tys. mieszkań – o 4,7% mniej niż przed rokiem, natomiast inwestorzy indywidualni 17,1 tys. mieszkań, tj. o 5,7% mniej.

Skąd taki spadek? Winny nie jest tylko koszty kredytowania czy biurokracja. Coraz częściej z placów budowy słychać głosy o niedoborze ludzi. Brakuje rąk do pracy, a te, które są – kosztują coraz więcej.

Globalny problem w lokalnej skali

Raport firmy PlanRadar, analizujący sytuację na globalnym rynku budowlanym, jasno wskazuje, że Polska nie jest wyjątkiem. W całej Europie firmy zmagają się z deficytem wykwalifikowanych pracowników, co prowadzi do opóźnień, wzrostu kosztów i rezygnacji z niektórych projektów.

W Polsce, według najnowszych danych GUS dotyczących nastrojów przedsiębiorców, niedobór pracowników i rosnące koszty zatrudnienia to dwa z najczęściej wskazywanych czynników ograniczających działalność w branży budowlanej. Co to oznacza w praktyce? Nawet jeśli deweloper ma finansowanie i działkę, to bez ekipy budowlanej nie wbije przysłowiowej łopaty.

Pokolenie, które nie chce budować

Problem nie sprowadza się jedynie do liczby dostępnych pracowników. To kwestia pokoleniowej zmiany. Starsze roczniki fachowców odchodzą na emeryturę, a młodsze – wybierają inne ścieżki. Branża budowlana przestaje być atrakcyjna, a jednocześnie brakuje skutecznych mechanizmów przyciągania nowych kadr.

– W najgorszym scenariuszu deficyt wykwalifikowanej kadry może prowadzić do spadku liczby nowych inwestycji oraz pogorszenia jakości i tempa realizowanych projektów. Luki kadrowej najprawdopodobniej nie uda się zniwelować migrantami zarobkowymi, ponieważ polityka migracyjna państwa musi być ostrożna i racjonalna. Jedynym rozwiązaniem, które może pomóc utrzymać efektywność operacyjną, wydaje się więc upowszechnienie nowych technologii na placach budów. Choć budownictwo uchodzi za branżę konserwatywną, digitalizacja procesów budowlanych jest tak naprawdę jedyną drogą, którą powinny podążać rodzime firmy w obliczu chronicznego braku rąk do pracy – mówi Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

[fragment artykułu]

Źródła:

  1. PlanRadar. (2024). Global Housebuilders’ Survey 2024. https://www.planradar.com/pl/ebooks/globalne-badanie-firm-budownictwa-mieszkalnego/

  1. https://ssgk.stat.gov.pl/Koniunktura_gospodarcza.html

  1. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/przemysl-budownictwo-srodki-trwale/budownictwo/budownictwo-mieszkaniowe-w-okresie-styczen-marzec-2025-r-,5,162.html

Źródło: PlanRadar
materiał prasowy

Archicom z inwestycją mieszkaniową na wrocławskim Szczepinie

Atrium_Archicom_2
Deweloper Archicom z inwestycją mieszkaniową na wrocławskim Szczepinie.

Archicom rozpoczyna budowę Atrium, nowej inwestycji mieszkaniowej na Szczepinie we Wrocławiu. Projekt zainicjuje rewitalizację południowej części osiedla w rejonie ulic Robotniczej i Góralskiej, położonej zaledwie kilka przecznic od wrocławskiego Rynku. W Atrium znajdą się 383 mieszkania.

Deweloper wybuduje funkcjonalną inwestycję Atrium, w której zaplanował mieszkania o metrażach od 26 do 90 mkw., posiadające od jednego do czterech pokoi. W parterach przewidziano przestrzenie handlowo-usługowe.

– Atrium to projekt, który tchnie nowego ducha w Szczepin, pokazując potencjał tej lokalizacji. Bliskość centrum, nowa trasa autobusowo-tramwajowa oraz rozwinięta infrastruktura w sąsiedztwie sprawiają, że to miejsce idealnie łączy miejską energię z przestrzenią do życia i odpoczynku. Tworzymy osiedle dla osób dostrzegających inwestycyjny potencjał przyszłej dzielnicy, młodych ludzi oraz rodzin planujących przyszłość dla siebie i swoich dzieci – mówi Dawid Wrona, Chief Operating Officer w Archicom.

Projekt Atrium będzie gotowy w trzecim kwartale 2027 r. Za projekt odpowiada pracownia architektoniczna SRDK Studio. Przedsprzedaż mieszkań już ruszyła.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Precz z patodeweloperką – nowe przepisy techniczno-budowlane

ej-yao-194786-unsplash
Przepisy o przeciwdziałaniu tzw. „patodeweloperce”, czyli nowelizacja rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie weszły w życie w dniu 1 sierpnia 2024 r. Jakie zmiany wprowadzają i jaki wpływ mogą mieć na budownictwo wielorodzinne?

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jest aktem wykonawczym do ustawy Prawo budowlane. Zgodnie m.in. z przepisami wspomnianego rozporządzenia powinny być prowadzone inwestycje budowlane, w tym inwestycje deweloperskie. Minister Rozwoju i Technologii w dniu 27 października 2023 r. wydał rozporządzenie wprowadzające zmiany w dotychczasowym rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Pierwotnie zmiany miały wejść w życie z dniem 1 kwietnia 2024 r., jednak ostatecznie zaczęły obowiązywać od dnia 1 sierpnia 2024 r.

Zmiany odległości usytuowania budynków
W kontekście inwestycji deweloperskich pierwszą istotną zmianą jest doprecyzowanie dopuszczalnych odległości budynków od granicy działki, na której są położone. Obecnie obowiązujące przepisy nadal nakładać będą obowiązek sytuowania budynków w odległości 4 m od granicy działki, jeśli budynek był zwrócony ścianą z oknami lub drzwiami w stronę tej granicy oraz 3 m w przypadku budynku zwróconego ścianą bez okien i drzwi.

Jednak od dnia 1 sierpnia 2024 r. wprowadzono nowy, dodatkowy wymóg zachowania odległości 5 m od granicy działki dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego o wysokości ponad 4 kondygnacji nadziemnych, niezależnie od tego, czy ściana jest zwrócona oknami lub drzwiami w stronę tej granicy czy też nie. Wyjątkowo, prawodawca dopuszcza możliwość sytuowania takich budynków w mniejszej odległości 1,5 m od granicy działki, jeżeli przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przewidują taką możliwość.

Komplementarnie z powyższą zmianą, wprowadzono wymóg zachowania minimalnej odległości 3 m od granicy działki dla balkonów w budynkach wielorodzinnych o wysokości ponad 4 kondygnacji. Odległość ta dotyczy budynków wielorodzinnych zwróconych zarówno ścianą z oknami lub drzwiami jak i bez nich w stronę granicy, co ma na celu poprawę komfortu mieszkańców sąsiednich budynków.

Od dnia 1 sierpnia 2024 r. z obowiązku zachowania wymogów minimalnych odległości budynków od granicy działki będą wyłączone nie tylko przypadki, gdy sąsiednia działka jest działką drogową, ale również gdy mowa jest o publicznie dostępnym placu, za który zgodnie z definicją uznaje się „ogólnodostępny teren służący rekreacji, komunikacji, pełniący także funkcję reprezentacyjną […]”. Dodatkowo, publicznie dostępne place o powierzchni powyżej 1000 m2 będą musiały spełniać wymóg urządzenia terenu biologicznie czynnego na poziomie przynajmniej 20 % ich powierzchni.

Autor: Prawnik Mateusz Groszyk, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy.
Fragment artykułu

Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-grudzień 2023 roku wg GUS

rawpixel-com-603645-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport pt „Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-grudzień 2023 roku”.

Jak podaje GUS, w 2023 roku oddano do użytkowania mniej mieszkań niż przed rokiem. Spadła również liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.
Według wstępnych danych, w 2023 roku oddano do użytkowania 220,4 tys. mieszkań, tj. 7,6% mniej niż w 2022 roku. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 136,5 tys. mieszkań – o 5,2% mniej niż przed rokiem, natomiast inwestorzy indywidualni – 79,6 tys. mieszkań, tj. o 12,3% mniej.
Pełny raport dostępny jest na stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Czy ceny mieszkań na sprzedaż dalej rosną?

rawpixel-com-603645-unsplash

Czy ceny mieszkań na sprzedaż dalej rosną? Kupujący powinni monitorować rynek.

Ceny nieruchomości o charakterze mieszkalnym spowolniły. Nie oznacza to jednak, że wyhamowały całkowicie. W dalszym ciągu można dostrzec wzrosty stawek za metr kwadratowy mieszkania na sprzedaż. Jest ona najbardziej widoczny w dużych metropoliach miejskich.
Czy kupujący mogą liczyć na spadek cen za mieszkania? Jest to raczej wariant optymistyczny.

Deweloperzy zmniejszyli podaż nieruchomości mieszkaniowych o ponad połowę

Bez tytułu

Deweloperzy zmniejszyli podaż nieruchomości mieszkaniowych o ponad połowę. Tak wynika z danych opublikowanych przez REDNET Consulting.

REDNET Consulting poinformowało, że w reakcji na słabszą sprzedaż mieszkań deweloperzy masowo wstrzymali się z rozpoczynaniem nowych projektów. Na sześciu największych rynkach nieruchomości – Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Wrocław, Poznań i Łódź, deweloperzy w III kwartale tego roku uruchomili sprzedaż jedynie 6743 mieszkań, podczas gdy jeszcze w II kwartale było ich 14 941, co stanowi spadek o blisko 55%.
Ponadto spadek nowej oferty był znacznie bardziej dynamiczny, niż spadek sprzedaży, która zmniejszyła się o blisko 23,5%.

– Spodziewamy się, że w IV kwartale podaż będzie jeszcze niższa – prognozuje Ewa Palus Szef Działu Consultingu w Rednet Property Group.

Ekologiczna inwestycja mieszkaniowa od BPI Real Estate w Poznaniu

PAN_U01_v3_m

Na Starołęce w Poznaniu BPI Real Estate Poland realizuje nowoczesny projekt mieszkaniowy zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

W inwestycji Panoramiqa, w ramach której powstaną 272 mieszkania, zostaną wdrożone między innymi takie proekologiczne rozwiązania jak panele fotowoltaiczne, system retencji wody deszczowej w celu ponownego wykorzystania jej do podlewania zieleni oraz infrastruktura do ładowarek samochodów elektrycznych. Dzięki nim klienci belgijskiego dewelopera będą mogli ubiegać się w części banków o kredyt hipoteczny na zakup mieszkania na preferencyjnych warunkach. Prace budowlane na terenie inwestycji są już na etapie wylewania płyty fundamentowej i prowadzone są równolegle dla dwóch budynków w projekcie.

Dotychczas koncentrowaliśmy się na realizacji naszych projektów w atrakcyjnych lokalizacjach, o miastotwórczym charakterze. Wyróżniała je przemyślana architektura. Aktualnie do naszej strategii dodaliśmy także realizację w duchu zrównoważonego rozwoju. Panoramiqa spełnia warunki inwestycji ekologicznej, dzięki czemu nasi klienci mogą ubiegać się o kredyty na preferencyjnych warunkach, które w tej chwili są dostępne na rynku” – powiedział Wojciech Smolak Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w BPI Real Estate Poland.

Czy sektor mieszkaniowy hamuje z produkcją?

Lokum Verde_Lokum Deweloper.
Czy nowe uwarunkowania rynkowe zmuszają deweloperów do zmiany planów? Czy kolejne projekty będą realizować zgodnie z wcześniejszymi założeniami? Czy firmy poszukują atrakcyjniejszych sposobów na finansowanie inwestycji niż kredyty? O ile wzrósł koszt budowy mieszkań w ciągu ostatniego roku? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A.

Z uwagi na zmieniające się realia na rynku i spodziewany spadek tempa sprzedaży analizujemy i wdrażamy różne opcje, w tym szybszy od zakładanego rozwój PRS. Tegoroczny cel sprzedaży określamy na poziomie 1600-1800 lokali. To niewiele mniej wobec bardzo dobrego 2021 roku, w którym sprzedaliśmy łącznie 1921 mieszkań.

Gwałtowny wzrost kosztów realizacji inwestycji, jaki miał miejsce w szczególności po 24 lutego 2022 roku z pewnością namieszał sporo w planach inwestycyjnych całej branży. W ujęciu rocznym ten skok może być nawet na poziomie 25-30 proc. W obecnych warunkach sytuacja ulega stabilizacji, co daje podstawy do przejawiania lekkiego optymizmu w zakresie kosztów. Sytuacja jest jednak daleka od ideału, zwłaszcza w kontekście prognoz inflacji i niepewności, co do dalszych skutków konfliktu w Europie Wschodniej. W kontrze do uwarunkowań rynkowych znacząca część naszych projektów to inwestycje, które posiadają pozwolenia na budowę na gruntach nabywanych po dość atrakcyjnych rynkowo cenach. Taka sytuacja pozwala nam na elastyczne reagowanie na zmieniające się potrzeby rynku. Jeśli sprzedaż miałaby ulegać istotnym wahaniom w nadchodzących miesiącach będziemy dostosowywać poziom oferty do potrzeb rynku.

Yaron Shama, dyrektor Finansowy Ronson Development

Nie mamy wątpliwości, że na wymagającym rynku przetrwają najsilniejsi gracze i jesteśmy wdzięczni, że Ronson jest częścią tej grupy. Nasze założenia na 2022 rok pozostają bez znaczących zmian, a projekty są wprowadzane zgodnie z planem. Na jesień zaplanowaliśmy emisję obligacji o wartości 50 mln zł, ale przy obecnym oprocentowaniu nie zrobimy tego. Natomiast nie mamy powodów do obaw, ponieważ weszliśmy w ten wymagający czas z bardzo silną pozycją finansową. Jednocześnie stale poszukujemy alternatywnych, dodatkowych sposobów na pozyskanie finansowania. W pierwszym kwartale 2022 roku, dzięki pomocy głównego udziałowca, podpisaliśmy umowę SAFE z potencjalnymi inwestorami. Zawsze rozważamy także możliwości JV z właścicielami gruntów.

Jeśli chodzi o koszty budowy, widzimy względną stabilizację. Dynamika wzrostów jest niższa. Ceny stali w ostatnich miesiącach są na względnie stałym poziomie. Obserwujemy też większą liczbę generalnych wykonawców, którzy są chętni uczestniczyć w przetargach. Jest to wynikiem mniejszej liczby nowych inwestycji uruchamianych do budowy. Liczymy, że w najbliższym czasie przełoży się to na ich większą elastyczność cenową w procesie negocjacji.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal

Nowe inwestycje wprowadzamy na rynek zgodnie z przyjętym harmonogramem, który zakładał większą aktywność w tym zakresie w pierwszej połowie roku. Większość projektów finansujemy ze środków własnych. Według wstępnych wyników za I półrocze br. koszty budowy mieszkań wzrosły średnio o około 25 proc.

Cezary Grabowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Bouygues Immobilier Polska

Pomimo trudniejszych warunków brzegowych dla naszej branży i makroekonomicznych, nasze plany na ten rok nie uległy zmianie. W tym roku wprowadziliśmy na rynek trzy inwestycje, które mieliśmy w planach. Są to projekty Sienkiewicza Residence we Wrocławiu, Lune de Malta w Poznaniu oraz M Bemowo w Warszawie. Łącznie powstanie w nich ponad 600 lokali. Wkrótce zamierzamy ogłosić jeszcze jedną nową inwestycję w Warszawie, a nad projektami na przyszły rok pracujemy.

Ceny mieszkań są determinowane przede wszystkim przez koszty ich budowy, a te nadal rosną. W ciągu ostatniego roku koszt budowy jednego metra kwadratowego wzrósł przeciętnie o około 20 proc. Jest to oczywiście związane z zamieszaniem na rynkach, wynikającym z wojną w Ukrainie, pandemią i bardzo wysoką inflacją. Zakłócone łańcuchy dostaw to jedna z przyczyny skokowych wzrostów cen materiałów budowlanych. Do tego dochodzą coraz wyższe ceny gruntów czy systematyczny wzrost kosztów pracy. Te zjawiska także oczywiście przekładają się na warunki realizacji inwestycji.

Chcę tu jednak podkreślić, że Bouygues Immobilier ma ponad 60 lat doświadczeń we Francji, a w Polsce już równo 20 lat. To znaczy, że nasza firma z powodzeniem funkcjonowała już w różnych warunkach ekonomicznych. Oczywiście uważnie obserwujemy sytuację makroekonomiczną i zmiany zachodzące na rynku, ale nie zmieniamy planów.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Od początku 2022 roku mieliśmy wiele wydarzeń w Europie i w Polsce, istotny wpływ na rynek miała wojna na Ukrainie, napływ uchodźców, a także nowe przepisy podatkowe i ogromna inflacja. Trudno jeszcze ocenić długoterminowe trendy, jakie pojawią się na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Zgodnie ze strategią ogłoszoną wraz z wynikami 2021 roku zmieniliśmy nasze cele i przekierowaliśmy swoje działania częściowo na rynek PRS. Wszystkie nasze budowy są prowadzone zgodnie z harmonogramami. Staramy się utrzymywać stabilną i płynną działalność zarówno w zakresie budowy, jak i sprzedaży mieszkań. Szukamy też gruntów w różnych lokalizacjach i nie wykluczamy wejścia do nowych miast.

Wyższe stopy procentowe mają przede wszystkim przełożenie bezpośrednio na klientów, na ich zdolność kredytową, wielkość mieszkania, na jaką mogą sobie pozwolić. Oczywiście finansowanie inwestycji w tak trudnych warunkach makroekonomicznych jest niełatwe. Należy jednak zaznaczyć, że Grupa Robyg ma bardzo dobrą pozycję gotówkową. Natomiast główny wpływ na ceny mieszkań ma inflacja oraz drastyczny wzrost kosztów materiałów budowlanych, energii, usług i surowców. To z pewnością będzie bardzo ważny czynnik, który zdeterminuje wielkość popytu na mieszkania, a tym samym dopasowującą się do niego podaż. Zakładamy, że zdecydowanie zwiększy się rynek mieszkań na wynajem i tu już obserwujemy rosnące zainteresowanie klientów.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Ze względu na rosnące koszty realizacji wstrzymaliśmy rozpoczęcie realizacji 3 inwestycji. Zdecydowaliśmy się odczekać kilka miesięcy żeby móc zweryfikować koszty, a co za tym idzie rentowność inwestycji. W takiej sytuacji brak możliwości uzupełnienia oferty w naturalny sposób pociąga za sobą spadek sprzedaży. Z informacji płynących z rynku wynika, że jest to obecnie dość powszechna strategia stosowana przez firmy deweloperskie. Z ofert uzyskiwanych od firm wykonawczych wynika, że w ciągu ostatniego roku koszty realizacji wzrosły średnio o 20 proc.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Nowe projekty wprowadzamy na ogół zgodnie z przyjętym harmonogramem. W sierpniu br. startujemy z kolejną transzą domów o powierzchni 135 mkw. z ogrodem i garażem w podwarszawskim osiedlu Villa Campina. Domy charakteryzują się zerowym zapotrzebowaniem na energię nieodnawialną. W kwestii finansowania i sposobów na realizację inwestycji nic się w naszych założeniach na ten rok nie zmieniło.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Nieustannie obserwujemy zmieniające się warunki rynkowe i na bieżąco podejmujemy decyzje w sprawie założeń na ten rok. Patrzymy z optymizmem w przyszłość. Planujemy wprowadzenie do sprzedaży i realizacji nowe projekty mieszkaniowe w Warszawie. Rozważamy sprzedaż klientom indywidualnym jak również do funduszy. Pod koniec ubiegłego roku udało nam się sfinalizować transakcję sprzedaży całego budynku mieszczącego 236 lokali do funduszu.

Marcin Michalec, CEO Okam

Popyt na mieszkania wciąż pozostaje duży, natomiast spadła zdolność kredytowa konsumentów. Banki wydają o wiele mniej pozytywnych decyzji niż jeszcze przed kilkoma, kilkunastoma miesiącami, a kredyty stały się nawet o kilkadziesiąt procent droższe. Obecnie mieszkania kupują w dużej mierze osoby dysponujące wolnymi środkami, traktujące zakup jako lokatę kapitału choć nie tylko.

Jeśli chodzi o nasze obecnie prowadzone projekty, tj. Strefa PROGRESS w Łodzi, BOHEMA – Strefa Praga i CENTRAL HOUSE w Warszawie, a także INSPIRE w Katowicach, realizujemy je zgodnie z założeniami. Jak cała branża, odczuwamy wzrost cen budowy na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy. W niedalekiej przyszłości mamy w planach rozpoczęcie inwestycji CITYFLOW na warszawskiej Woli. Przed nami również duży wielofazowy projekt na Żeraniu.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Założenia nie uległy znacznie zmianom wobec sytuacji rynkowej. Wprowadzanie nowych projektów na rynek realizowane jest zgodnie z planem i nie przewidujemy większych zmian. Posiadamy jednolitą politykę finansowania i realizacji inwestycji, która jest na bieżąco aktualizowana dzięki rozwojowi Dekpol Deweloper, a także na skutek dostosowywania do trendów na rynku.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home

Wszystkie inwestycje realizujemy zgodnie z planem. Koszty budowy budynków mieszkalnych rosną w zastraszającym tempie. Przede wszystkim z powodu wzrostu cen materiałów budowlanych, robocizny, a także paliw i transportu. Łatwo przewidzieć, że nawet jeśli ceny niektórych materiałów budowlanych, które zostały wywindowane w 2021 roku, zmaleją to na pewno nie do poziomu z roku 2019. Dla przykładu, cena stali zbrojeniowej przez wiele lat utrzymywała się na poziomie 3000-3500 zł za tonę. W sierpniu 2021 roku osiągnęła cenę 6700 zł/t. Po czym nieco spadła, ale w tym roku znów poszybowała do ponad 8000 zł/t. W miarę rozwoju sezonu ceny zaczęły spadać i pod koniec czerwca br. cena stali wynosiła około 5500 zł/t. Jak widać, dynamika i skala zmian jest duża. Dziś deweloperzy zadają sobie pytanie, ile będzie kosztować nowa inwestycja, bo ceny materiałów budowlanych, surowców, paliw i transportu są chwiejne i ciągle rosną.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Uważnie obserwujemy trendy zachodzące na rynku, jesteśmy elastyczni i będziemy reagować na zmieniające się potrzeby mieszkaniowe Polaków. Na początku lata br. wprowadziliśmy do oferty najmu nowoczesne lokale biurowe w centrum Legionowa o łącznej powierzchni 120 mkw. oraz trzeci etap Osiedla Natura 2 w Wieliszewie. W planowaniu mamy też duże osiedle w pobliżu centrum Poznania. Przygotowanie projektu często trwa dwa lub trzy lata więc musimy być przygotowani, że z tym czasie koniunktura rynkowa może się zmieniać.

Marcin Żurek, dyrektor działu inwestycji w Nickel Development

Na ten rok, oprócz inwestycji miejskich mamy zaplanowane rozpoczęcie kilku inwestycji w destynacjach turystycznych. To kurorty górskie i nad morzem. Aktualne warunki nie wpłynęły na terminy wprowadzenia ich na rynek i już wkrótce będziemy o nich informować. Niemniej jednak trzeba mieć świadomość, z jakimi okolicznościami musimy się mierzyć jako branża.

Mój zespół wykonał analizę kosztów porównując czerwiec tego roku z czerwcem roku ubiegłego i na podstawie tej analizy mogę powiedzieć, że obserwujemy taką dynamikę kosztów, z jaką jeszcze nigdy nie mieliśmy do czynienia w Polsce w czasach wolnej gospodarki. Pozwolę to sobie zilustrować kilkoma najbardziej dobitnymi przykładami. Niespotykane wcześniej, są podwyżki cen drewna (+35 proc. r/r), materiałów izolacji termicznej, w tym styropianów (+35 proc. r/r) czy okablowania (+25 proc. r/r). Aż o 65 proc. podrożała stal zbrojeniowa, ale gdybyśmy tę analizę wykonywali 2 lub 3 miesiące temu pewnie byłaby na czele tabeli wzrostów cen.

Doświadczyliśmy już niewielkiego spadku cen stali, ale nie da się prognozować, czy powrócimy do poziomu sprzed pierwszych podwyżek, które nastąpiły – przypominam – jeszcze na długo przed rosyjską agresją na Ukrainę, czyli jesienią zeszłego roku. Najbardziej jednak wyrazistym przykładem jest cena płyt OSB, które w analizowanym okresie podrożały o 70 proc. Przy czym, jest to przyrost między średnimi poziomami ceny wyliczonymi z ofert różnych dostawców, z jakimi współpracujemy.

Do tego należy mieć świadomość większych kosztów robocizny, który od czerwca 2021 do czerwca 2022 roku wzrósł o 21 proc., a od początku tego roku o kolejne 13 proc. Od marca br. mierzymy się także z problemami w logistyce, której koszt od tego czasu wzrósł trzykrotnie. Na to wszystko nakłada się niepewna sytuacja związana z energią i ciepłem. Być może ceny samego surowca będą się stabilizować i koszty mogłyby zacząć spadać, ale należy pamiętać, że zakłady produkujące materiały budowlane muszą być oświetlane i ogrzewane, a maszyny potrzebują zasilania. Dopóki więc sytuacja na rynku energii nie zostanie ustabilizowana będziemy musieli, nie tylko jako branża deweloperska, mierzyć się z niepewnością poziomów cen kluczowych towarów potrzebnych do budowy.

Źródło: dompress.pl

Spadki sprzedaży mieszkań w czerwcu wyhamowały

Bez tytułu
Z wstępnych, szacunkowych danych portalu mieszkaniowego tabelaofert.pl za II kwartał tego roku wynika, że sprzedaż nowych mieszkań po gwałtownych majowych spadkach w czerwcu zanotowała dalsze spadki, ale ich dynamika znacznie wyhamowała.

W czerwcu 2022 roku na 6 największych rynkach w Polsce: Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź oraz Trójmiasto, sprzedano łącznie 2 485 mieszkań, co stanowi spadek o 56,6% w stosunku do analogicznego miesiąca ubiegłego roku. Trzeba jednak pamiętać, że rok temu rynek był w fazie hossy, a deweloperzy notowali zbliżone do rekordów poziomy sprzedaży. Natomiast, jeśli porównamy czerwiec do maja tego roku, to spadek wyniósł już tylko 13,5%. Największe spadki rok do roku zanotowały Warszawa i Łódź, najmniejsze zaś Kraków i Wrocław. Jeśli chodzi o dane miesiąc do miesiąca to największe spadki były w Łodzi, a najmniejsze w stolicy i we Wrocławiu.

Biorąc pod uwagę cały kwartał, to po raz pierwszy od wybuchu pandemii sprzedaż mieszkań na 6 największych rynkach w Polsce spadła poniżej 10 tys. lokali i wyniosła 8 876 mieszkań. W ciągu ostatnich 5 lat taka sytuacja miała miejsce tylko raz, w II kwartale 2020 roku w czasie lockdownu, kiedy sprzedano znacznie mniej, bo ok 7,7 tys. lokali. Spadek sprzedaży w II kwartale wyniósł prawie 50% w stosunku do analogicznego kwartału ubiegłego roku oraz 18,2% w stosunku do pierwszego kwartału bieżącego roku.

Rynek mieszkaniowy przypomina dziś boksera, który przyjął na siebie kilka potężnych ciosów, najcięższy od rynku kredytów hipotecznych. Jest nieco oszołomiony, ale nie został znokautowany i nadal trzyma się na nogach. Spodziewamy się bardzo trudnych wakacji, ale jak przyjrzeć się dokładnie danym sprzedażowym to widać zróżnicowany obraz rynku, np. dobrze sprzedają się mieszkania gotowe lub prawie gotowe, niezależnie od powierzchni i układu funkcjonalnego. Generalnie panuje zasada – im bliżej do odbioru mieszkania tym lepsza sprzedaż – zauważa Robert Chojnacki, założyciel serwisu tabelaofert.pl.

Portal mieszkaniowy tabelaofert.pl opublikował także dane dotyczące cen sprzedanych mieszkań. Wynika z nich, że wraz ze spadkiem sprzedaży wyhamował też wzrost cen.

Ceny mieszkań sprzedanych publikowane dla okresów miesięcznych należy traktować, jako wartości orientacyjne, pokazujące ogólny trend na rynku. Przy obecnych poziomach sprzedaży zmiany zależą głównie od tego, co się sprzedało. Nie uwzględniają również rabatów, których obecnie zaczęli udzielać deweloperzy. Z naszych danych wynika jeszcze jedno, nastąpił gwałtowny spadek napływu na rynek nowych inwestycji. Deweloperzy wprowadzili na rynek mniej projektów niż ich sprzedali. Jeśli taka sytuacja będzie mieć dalej miejsce to za kilkanaście miesięcy praktycznie nie będzie mieszkań gotowych w ofercie – zaznacza Robert Chojnacki.

Obecnie mamy rynek kupujących, którzy bardzo rozważnie i świadomie analizują przedstawiane im przez rynek oferty. Coraz częściej o wyborze klienta decyduje cena całkowita mieszkania, nawet, jeśli proponowany jest atrakcyjny rabat przez dewelopera. Kupujący dokładnie sprawdza, jaka jest ostateczna cena po rabacie i jeśli znajdzie atrakcyjniejsze mieszkanie u konkurencji to poziom rabatu nie ma znaczenia. Im mniejsze lokale o danej liczbie pokoi tym lepiej się sprzedają – podkreśla Katarzyna Tworska, dyrektor zarządzająca redNet 24, firmy specjalizującej się w sprzedaży mieszkań deweloperskich.

 

Źródło: REDNET 24, tabelaofert.pl.

Heimstaden powiększa portfolio mieszkań na wynajem w Warszawie

Osiedle Aurora 1

Firma Heimstaden Bostad AB, spółka zależna Heimstaden, nabyła od firmy Dantex 400 lokali mieszkalnych powstających w ramach inwestycji mieszkaniowej Aurora zlokalizowanej w warszawskich Włochach.

Umowa przewiduje przekazanie mieszkań „pod klucz”, w związku z tym Heimstaden Bostad nie ponosi ryzyka związanego z realizacją samego projektu. Prace mają zostać ukończone w połowie 2024 r.
Łącznie na wynajem przeznaczonych będzie 19 500 mkw., w ramach których znajdą się kawalerki, a także mieszkania z jedną, dwiema lub trzema sypialniami. Wszystkie lokale będą wykończone i wyposażone zgodnie ze standardami Heimstaden. Średnia powierzchnia apartamentu wyniesie 49 mkw.
W transakcji firmie Heimstaden doradzały: Arcadis, CBRE, Deloitte, Leach & McGuire oraz Dentons.

Polska gospodarka i sytuacja na rynku mieszkaniowym stanowią mocne podstawy inwestycyjne dla naszych projektów. Wierzymy, że podobnie będzie w kolejnych latach. Z radością ogłaszamy zakup mieszkań wysokiej jakości, w bardzo atrakcyjnej części Warszawy, co pozwoli nam umocnić naszą obecność w stolicy – powiedział Stanislav Kubáček, dyrektor zarządzający zespołu inwestycyjnego Heimstaden w Europie Wschodniej.

Nasze podejście i koncentracja na potrzebach klienta pozwala nam stworzyć wyjątkową ofertę opartą na koncepcji tzw. Friendly Homes. Wszystko zgodnie z naszym zobowiązaniem wobec polskiego rynku mieszkaniowego i przyjaznych dla środowiska rozwiązań – mówi Przemek Orchowicz, Head of Operations w Heimstaden.

Transakcja została zawarta, bazując na formule forward funded, która w odniesieniu do panującej sytuacji umożliwia ograniczenie kosztów związanych z realizacją inwestycji – mówi Przemysław Pieniążek, Członek Zarządu Dantex Sp. z o.o.

Lokale mieszkalne dostępne na rynku nieruchomości będą stale drożeć?

nowe miasto rozanka_Atal

Czy lokale mieszkalne dostępne na rynku nieruchomości będą stale drożeć? Co podbija ceny mieszkań? Czy będziemy obserwować ich dalsze podwyżki? W jakim tempie rosną koszty budowy? Czy ograniczenie zdolności nabywczej i dostępu do kredytów przełoży się na wyhamowanie popytu i wzrostu stawek rynkowych? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Tomasz Kaleta, dyrektor Departamentu Sprzedaży w Develia S.A.
Niestety cały czas obserwujemy wzrost kosztów materiałów budowlanych i generalnego wykonawstwa. W niektórych lokalizacjach koszt realizacji 1 metra powierzchni użytkowej mieszkalnej w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrósł nawet o 1000 -1200 zł. Podobną sytuację obserwujemy na rynku gruntów pod nowe inwestycje. Trwające na nim od wielu lat wzrosty cen idą w parze z kurczącą się ofertą działek nadających się pod zabudowę mieszkaniową. Wszystko to w połączeniu z przedłużającymi się procedurami administracyjnymi na etapie przygotowania inwestycji sprawia, że deweloperzy mają problem z zaproponowaniem podaży odpowiadającej utrzymującemu się wysokiemu popytowi na mieszkania. W minionych czterech kwartałach na sześciu największych rynkach w Polsce wprowadzony zostało do sprzedaży 55,5 tys. mieszkań. Jest to wynik daleki, zarówno od rekordów z 2017 roku, kiedy było to blisko 70 tys. lokali, jak i poziomu z 2019 roku, kiedy do oferty deweloperów weszło prawie 64 tys. mieszkań. Jako że nożyce popyt-podaż rozwierają się coraz bardziej, trudno spodziewać się innego scenariusza niż dalsze wzrosty cen.

Zbigniew Juroszek, prezes Atal
Wzrost cen materiałów ma oczywiście wpływ na branżę. Jako Grupa mamy jednak wdrożoną odpowiednią politykę zakupową, a także posiadamy długotrwałe relacje z dostawcami, co pozwala pozyskać materiały na konkurencyjnych warunkach. Wzrost kosztów zakupów jest szczególnie odczuwalny w uruchamianych projektach, gdzie również ma znaczenie koszt nabycia gruntu, co ma znaczny wpływ na ostateczną cenę sprzedaży. Obecnie sytuacja zmusza do jeszcze większej optymalizacji procesów, aby jakość dostarczanych mieszkań była niezmienna a cena nadal akceptowalna przez nabywców.

Bartosz Kuźniar, prezes zarządu Lokum Deweloper S.A.
W dalszym ciągu dynamicznie rosną stawki za surowce i energię, co przekłada się na wzrost kosztów materiałów budowlanych. Dochodzą do tego duże podwyżki wynagrodzeń. Wkrótce zaczną obowiązywać nowe przepisy dodatkowo zwiększające koszty ponoszone przez deweloperów, m.in. składki na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny, wyższe składki zdrowotne, czy większe dofinansowanie inwestycji gminnych związanych z budową osiedli, ze względu na dziury budżetowe gmin wywołane Polskim Ładem. Ponadto, bardzo wysokie ceny działek oraz kurczący się zasób gruntów pod budownictwo wielorodzinne, a także przedłużające się procedury administracyjne powodują problemy po stronie podażowej, a przy wyższych stopach procentowych także wyższy koszt wytworzenia mieszkań. Inwestycje mieszkaniowe nie będą uruchamiane, jeśli planowany przychód ze sprzedaży mieszkań nie będzie przynajmniej o kilkanaście procent wyższy niż koszty ich wytworzenia, nie tylko dlatego, że taka działalność nie miałaby sensu, ale też dlatego, że żaden bank nie udzieli finansowania dla takiej inwestycji. Dlatego spodziewam się dalszego wzrostu cen mieszkań. Albo rynek zaakceptuje wyższe ceny, albo inwestycje nie będę uruchamiane i oferta jeszcze bardziej się skurczy.
Wyższe stopy procentowe będą ograniczać dostępność kredytu hipotecznego u części klientów o najniższych dochodach, poszukujących najtańszych mieszkań, więc nie w naszej grupie docelowej. Ci klienci pewnie będą poszukiwać realizacji swoich potrzeb mieszkaniowych poprzez najem mieszkań kupionych przez osoby lepiej sytuowane. Popyt na mieszkania w dużych miastach jest silny i stabilny, bo wynikający z dużego ich niedoboru i stosunkowo niskich cen względem Europy i względem wynagrodzeń w dużych miastach. Dlatego spodziewam się dalszego wzrostu cen mieszkań o minimum kilka procent kwartalnie przy jednoczesnym ograniczeniu ich oferty.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Wzrost kosztów budowy jest nieuchronny z powodu galopującej inflacji i rosnących cen materiałów budowlanych, a w konsekwencji rosnących kosztów budowy. Wybrane materiały budowlane, według danych NBP zdrożały od września br. o około 27 proc. Żaden z deweloperów nie jest w stanie zrekompensować takiego wzrostu niższą marżą. Ponadto, na wzrost cen mieszkań wpływa wciąż wysoki popyt i niedostateczna podaż. Mieszkania są obecnie o około 10 proc. droższe niż przed rokiem. Takie tempo wzrostu może utrzymać się w nadchodzącym roku.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Koszty budowy niestety nadal rosną i jest to problem, z którym zmagają się wszyscy deweloperzy oraz osoby budujące domy czy będące na etapie wykańczania wnętrz. Na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy niemal trzykrotnie wzrosły ceny profili stalowych do ruchomej zabudowy, cena drewna wzrosła o 200 proc., podobnie ceny miedzi. Zdrożały także usługi budowlane. Wszystko to ma oczywiście wpływ na ceny mieszkań, które nadal rosną. Najbliższe miesiące pokażą, czy wzrost stóp procentowych wpłynie na podaż i ceny mieszkań.

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska
Ceny mieszkań determinują przede wszystkim koszty ich budowy, a te nadal rosną. Wpływa na to wiele czynników: coraz wyższe ceny gruntów, skokowo rosnące ceny materiałów budowlanych, a także systematyczny wzrost wynagrodzeń. Wszystko to sprawia, że należy się spodziewać dalszego wzrostu cen mieszkań. Trudno jednak powiedzieć, na jakim poziomie. Wzrost cen jest bardzo prawdopodobny nawet przy mniejszej podaży, ponieważ obecnie nic nie wskazuje na to, by wspomniane trendy rynkowe miały osłabnąć. Tym bardziej, że czynniki makroekonomiczne obecnie nie zwiastują zmniejszenia popytu.

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w Constructa Plus
Niestety koszty budowy rosną w dalszym ciągu. Chciałabym zwrócić tutaj szczególną uwagę na rosnące ceny paliw i energii. Nie jest to związane z bezpośrednio z budownictwem, ale znacząco wpływa na poziom cen wszystkich usług i towarów, które kupujemy, aby wytworzyć nasz produkt. Dziś można już mówić o prawdziwej spirali wzrostu cen, napędzanej przez wiele powiązanych ze sobą czynników. W oparciu o aktualną wiedzę, prognozujemy dwa możliwe scenariusze, które mogą, ale nie muszą realizować się jednocześnie. W pierwszym z nich inwestorzy, którzy nie są w tym momencie zdeterminowani lub zobligowani umowami lub rozpoczętymi działaniami, zwyczajnie będą czekać z przeprowadzeniem inwestycji. W drugim, podmioty, które nie muszą finansować inwestycji długiem, będą budować i sprzedawać już gotowe mieszkania, kalkulując ceny wg realnego kosztu, a nie prognoz, do jakich są zobligowani umową kredytową. Oba scenariusze niestety generują dalszy wzrost cen, ponieważ popyt na mieszkania się nie zmniejsza. W dalszym ciągu mamy do czynienia z deficytem mieszkaniowym. To znaczy, że każda podwyżka, która studzi popyt na zakup nieruchomości na własność jednocześnie zwiększa popyt na najem długoterminowy oraz wynikający z niego popyt ze strony inwestorów.

Marcin Michalec, CEO Okam
Z jednej strony aktualna sytuacja na świecie, jak również wzrost cen paliw, energii, czy surowców budowlanych przekłada się na wysokość cen materiałów budowlanych, a to z kolei ma bezpośrednie przełożenie na średni koszt budowy 1 mkw. Z drugiej strony rosnąca inflacja będzie miała z pewnością wpływ na sytuację nabywczą, ograniczając możliwości zakupowe części Polaków. Choć niektórzy eksperci prognozują dalszy wzrost cen produktów budowlanych w kolejnych miesiącach, ale już nie z takim natężeniem, jak przy okazji choćby najwyższej od dziesięciu lat podwyżki cen stali, możliwa jest także stopniowa stabilizacja lub powolny trend spadkowy w niektórych kategoriach produktowych.

Bartłomiej Mandryga, kierownik działu sprzedaży i marketingu PCG S.A.
Koszty materiałów budowalnych i pracownicze nadal rosną i trudno jest przewidzieć, kiedy ceny się ustabilizują. Rozgrzany rynek deweloperski cały czas ma duże zapotrzebowanie na materiały do budowy, a deficyty w niektórych sektorach windują ceny. Wpływ na nie ma także rosnąca inflacja. W związku z tym utrzymanie cen mieszkań na tym samym poziomie przez dłuższy czas jest niemożliwe i muszą one podlegać podwyżkom. W najbliższych miesiącach nie spodziewamy się obniżenia czy wyhamowania stawek za mkw., a obecne podwyżki stóp procentowych nie wpływają znacząco na dostępność kredytów czy siłę nabywczą Polaków, więc nie zmniejszą popytu.

Boaz Haim, prezes Ronson Development
Ceny gruntów rosną w sposób niekontrolowany i niewspółmierny z rosnącymi cenami mieszkań. Rosną także koszty budowy, z ekstremalnymi wzrostami cen stali oraz koszty pracy. Poza tym, rosną stopy procentowe, a prognozy rynkowe zapowiadają dalsze wzrosty. Jeśli dodamy do tego niedobór gruntów pod zabudowę i wydłużenie okresu uzyskiwania pozwolenia na budowę, to nie widzę możliwości obniżenia cen mieszkań. Spodziewam się wzrostu na poziomie 3-4 proc. rocznie.

Jarosław Kozak, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Pewnym jest, że koszty nie będą malały, co w konsekwencji nie doprowadzi do obniżenia cen mieszkań na rynku pierwotnym. Nie wiemy jeszcze na 100 proc., jak zachowa się rynek po wzroście stóp, a przede wszystkim po czwartej fali pandemii. Jakie środki podejmie rząd, czy działania doprowadzą do ograniczenia dostaw i produkcji środków, surowców, asfaltu, stali itp.
Zdecydowanie nie spodziewamy się powtórki z 2008 roku. Nie będzie już miała miejsca bańka, która doprowadzi do tak potężnego spadku cen na rynku nieruchomości, ale także i w innych sektorach. Sytuacja covidowa i jej długofalowe odziaływanie nie pozwoli na „wybuch” rynku i spadek cen. Gospodarka mieszkaniowa nie wyhamuje, będzie tylko zamrożona na jakiś czas przez ewentualne braki komponentów. A to niestety może opóźniać budowy. Wiele planowanych działań zależy od zamierzeń rządu, czy będą wprowadzane lockdowny, wzmożony strach gospodarczy, sianie paniki na rynku.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Przy tak znaczącej jak obecnie dysproporcji pomiędzy podażą a popytem, jedyną konsekwencją podniesienia stóp procentowych oraz zmian w sposobie wyliczania zdolność kredytowej jaką przewidujemy jest spowolnienie tempa wzrostu cen mieszkań. Koszty budowy nadal rosną, a wzmacnia to coraz większa inflacja.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home
Podwyżka stóp procentowych nie oznacza nagłego załamania zdolności kredytowej Polaków. Jeśli zaś chodzi o koszty budowy trzeba wspomnieć o kilku ważnych czynnikach. Ceny paliw są najwyższe od wielu lat a to wypływa na koszty transportu materiałów budowlanych, podobnie zresztą jak innych produktów, co przekłada się na wysoką inflację. Ceny stali i drewna rosną od wielu miesięcy. Jednak najbardziej szokujące jest to co stało się z nimi w ostatnim miesiącu. Dynamika wzrostu sięgnęła ponad 21 proc. rok do roku. Co go tak wywindowało? Oto kilka przykładów: płyty OSB podrożały w perspektywie roku o 124,7 proc., sucha zabudowa o ponad 60 proc., a izolacje termiczne o około 53 proc. Z drugiej strony, w trzecim kwartale br. nastąpił też wzrost wynagrodzeń Polaków o 9,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Jeśli zarobki będą rosły szybciej niż inflacja wzrosty cen nie powinny nam mocno doskwierać.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie ceny mieszkań nadal będę rosły. Natomiast tempo wzrostu może nie być aż tak szybkie, jak w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Z kolei rosnące koszty budowy, ceny gruntów, a także przeciągające się decyzje administracyjne spowodują, że podaż mieszkań będzie ograniczona. Do tego dochodzą jeszcze zakupy całych budynków przez zagraniczne fundusze. W związku z tym, dalszy wzrost cen mieszkań wydaje się być nieunikniony.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Wzrost cen materiałów jest znaczący, co jest pochodną tego, co dzieje się na rynkach surowców. Zbyt duża dynamika wzrostu cen oznacza niepewność w planowaniu nowych inwestycji. Realizacja osiedla trwa około dwóch lat i taki jest też czas ekspozycji na ryzyko zmian kosztów. Wydaje się, że ich obecny wzrost przyczyni się do zwyżek cen mieszkań, szczególnie w rozpoczynanych projektach. W związku z ostatnią podwyżką stóp procentowych zdolność nabywcza osób starających się o kredyt spadnie o kilkanaście procent, ale trudno jest prognozować dalszy rozwój sytuacji, gdyż polskie władze monetarne nie prowadzą przejrzystej polityki informacyjnej dotyczącej projekcji poziomu stóp procentowych.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Robyg S.A.
Dynamicznie rosnące koszty materiałów budowlanych mają wpływ na cały rynek nieruchomości mieszkaniowych, a przede wszystkim na ceny mieszkań. Skala wzrostów kosztów jest podobna w całej Polsce i trudno ją różnicować na poszczególne miasta. Wszystkie nasze inwestycje są realizowane zgodnie z harmonogramami, jednak na całym rynku widać wyraźnie mniejszą podaż.
Analizy rynku mieszkaniowego pokazują, że podaż nie nadąża za popytem, co jest wynikiem dużego zainteresowania zakupem mieszkań w połączeniu z wolniejszym ich wprowadzeniem z powodu wydłużonych procedur administracyjnych. Przykładowo, w Warszawie zwykle oferta deweloperów wystarczała na trzy kwartały sprzedaży, a obecnie skurczyła się i pozwala zaspokoić popyt na około trzy miesiące. To jest bezpośrednia przyczyna podwyżek cen, obok drożejących gruntów i materiałów budowlanych. Bardzo ważne jest zatem, aby samorządy maksymalnie przyspieszyły procedury administracyjne w tym zakresie.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Koszty materiałów i usług budowlanych wciąż rosną, co może przekładać się na dalszy wzrost cen mieszkań. Silną presję na dalsze podwyżki ma również malejąca podaż gruntów pod inwestycje. W efekcie zakup gruntu pod budowę jest coraz droższy. Ostatnie zmiany spowodowane podwyżką stóp procentowych w naszej ocenie będą miały marginalny wpływ na rynek i nie przewidujemy znacznego pogorszenia zdolności kredytowej nabywców w najbliższym czasie.

Źródło: dompress.pl