GTC podpisuje umowy na blisko 1,7 tys. mkw. w nieruchomości inwestycyjnej Centrum Biurowe Korona w Krakowie

GTC_Korona Office Complex_Kraków_01
GTC podpisuje umowy na blisko 1,7 tys. mkw. w nieruchomości inwestycyjnej Centrum Biurowe Korona w Krakowie.

GTC, wiodący inwestor i zarządca nieruchomości komercyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej, podpisał dwie umowy najmu w budynku Edison – jednym z czterech wchodzących w skład Centrum Biurowego Korona w Krakowie. Nowym najemcą została Grupa Radiowa Agory, natomiast firma Alterga zdecydowała się na przedłużenie umowy. Łącznie obie umowy obejmują blisko 1,7 tys. mkw. powierzchni biurowej.

Nowy najemca Edisona, krakowski oddział Grupy Radiowej Agora, zajmie ok. 540 mkw. przestrzeni, która zostanie wykorzystana m.in. jako ogólnopolskie studio nagrań Radia Zet. Z kolei Alterga – firma specjalizująca się w projektowaniu i budowie sieci energetycznych, zdecydowała się pozostać w Edisonie, przedłużając umowę na ponad 1 100 mkw.

„Centrum Biurowe Korona, stale cieszy się dużym zainteresowaniem firm, które doceniają kompleksowość naszej oferty – elastyczne przestrzenie, wysoki standard zarządzania budynkami i doświadczenie w aranżacji przestrzeni o specyficznych wymaganiach, np. zaawansowanych rozwiązaniach akustycznych – mówi Agnieszka Kuehn, Senior Leasing Manager w GTC.

Źródło: GTC
materiał prasowy

Savills: Gdańsk umacnia pozycję lidera Trójmiasta na rynku nieruchomości biurowych

Piotr-Skuza_low_res
Na koniec 2025 roku trójmiejskie zasoby biurowe wyniosły ponad 1,067 mln m kw. Mimo całkowitego braku nowej podaży w minionym roku, popyt utrzymał się na stabilnym poziomie 113 800 m kw., co poskutkowało spadkiem współczynnika pustostanów do 11,9%.

GDAŃSK LIDEREM REGIONU

Dominacja Gdańska na mapie Trójmiasta uległa dalszemu wzmocnieniu. Miasto skupia obecnie 75% całkowitych zasobów biurowych regionu (ok. 800 900 m kw.) i odpowiada za 82% ubiegłorocznego popytu. Szczególną uwagę zwraca sytuacja w obszarze niewynajętej powierzchni – podczas gdy w Gdyni współczynnik pustostanów wzrósł do 23,7%, w Gdańsku spadł do poziomu 8,6%.

STRUKTURA POPYTU I NOWE SEKTORY

W 2025 roku aktywność najemców była rozłożona niemal po równo między renegocjacje (47%) a nowe umowy (46%). Średnia wielkość transakcji przy przedłużeniach umów wyniosła ok. 2 300 m kw., podczas gdy nowi najemcy decydowali się na moduły o powierzchni średnio 860 m kw. Największy udział w popycie na powierzchnie miały firmy z sektora logistycznego (26%), finansowego (17%) oraz produkcyjnego (15%).

– Widzimy wyraźną zmianę strategii najemców, którzy zamiast ekspansji ilościowej, stawiają na optymalizację i jakość. Firmy coraz częściej wybierają mniejsze, ale lepiej zaprojektowane biura w budynkach o wysokim standardzie technologicznym – komentuje Piotr Skuza, Associate Director w dziale powierzchni biurowych Savills.

CZYNSZE I PROGNOZY NA 2026 ROK

Czynsze za najlepsze powierzchnie klasy A (prime) pozostają stabilne i oscylują w granicach 13,00–15,00 EUR/m kw./miesiąc. Ze względu na zmiany na rynku biurowym i rosnące koszty budowy, deweloperzy wykazują dużą ostrożność. Obecnie w budowie znajduje się zaledwie 31 100 m kw., wyłącznie w Gdańsku, a rozpoczęcie nowych projektów jest często uzależnione od poziomu przednajmu i zabezpieczenia umów typu pre-let.

– W nadchodzących kwartałach nowym paliwem dla rynku biurowego w Trójmieście może stać się rozwój branży offshore oraz energetyki jądrowej związanej z inwestycją w Choczewie. Spodziewamy się, że firmy zaangażowane w te projekty będą szukać nowoczesnych biur z doskonałą infrastrukturą przesyłową, co przy niemal zerowej nowej podaży w minionym roku, może doprowadzić do deficytu najatrakcyjniejszych modułów w Gdańsku – dodaje Piotr Skuza.

Źródło: Savills
materiał prasowy

Firma Domator24 rozwija się w nieruchomości inwestycyjnej CTPark Sulechów

image_processing20260216-8-ntjm2h
Firma Domator24 rozwija się w nieruchomości inwestycyjnej CTPark Sulechów.

Domator24, polski producent foteli gamingowych i mebli metalowych, zwiększył przestrzeń najmu w CTPark Sulechów o ponad 7 tys. mkw. Za sprawą ekspansji firma z Zielonej Góry dysponuje już blisko 13,1 tys. mkw. w ramach swojego trzeciego centrum magazynowego w kraju.

Firma Domator24 jest najemcą CTPark Sulechów od 2025 roku. Lokalizacja ta z jednej strony odpowiada na rosnące potrzeby firmy w zakresie powierzchni składowania i zapewnia klientom jeszcze lepszą dostępność wszystkich trzech marek. Z drugiej, dzięki gwarantowanej możliwości ekspansji, wspiera rozwój najemcy w średnim i długim horyzoncie. Obecnie Domator24 zajmuje blisko połowę budynku SULE 01.

Bardzo się cieszę w imieniu spółki Domator24, że udało nam się zwiększyć powierzchnię magazynową o kolejne 7 tys. mkw. powierzchni w kompleksie CTP w Sulechowie. To istotny i jeden ze strategicznych kroków w realizacji naszych planów rozwojowych na kolejne lata. Jesteśmy przekonani, że efektywne wykorzystanie dedykowanej dla nas w parku powierzchni przyczyni się do dalszego wzrostu naszej Spółki, stworzy dodatkowe miejsca pracy, a tym samym zapewni naszym klientom jeszcze lepszą dostępność naszych produktów. Zaplecze logistyczne to dla nas istotny element rozwoju. – mówi Anna Lehman, Wiceprezes/CFO w Domator24.

Nieruchomość komercyjna CTPark Sulechów stanowi hub logistyczny dla przedsiębiorstw obsługujących rynki międzynarodowe. Lokalizacja kompleksu, niespełna 70 km od granicy z Niemcami, ułatwia sprawną dystrybucję na Zachód, co jest istotne także dla Domator24. W przypadku tej firmy obiekt nadal będzie pełnić funkcję wyłącznie magazynową, przy jednoczesnym zwiększeniu skali i intensywności operacji realizowanych na miejscu.

Główna siedziba Domator24 znajduje się w Zielonej Górze, dlatego bliskość CTPark Sulechów oraz realnie dostępna ścieżka ekspansji były kluczowe. Firma mogła zwiększyć skalę działalności w tej samej lokalizacji, ograniczając koszty i ryzyka związane z uruchomieniem kolejnego obiektu. W CTP na tym właśnie nam zależy. Projektujemy rozwiązania, które pozwalają najemcom rosnąć etapami w ramach naszego portfela, bez przestojów operacyjnych i z możliwością elastycznego dopasowania powierzchni do aktualnych potrzeb. – wyjaśnia Sandra Winiarska, Senior Business Developer w CTP Polska.

materiał prasowy

Radosław Jodko: Gdzie przebiega granica użyteczności cyfrowego doradztwa?

jodko
Rynek robo-doradców ma osiągnąć wartość 3,2 biliona dolarów do 2033 roku, a młodzi inwestorzy coraz częściej zaczynają od algorytmu zamiast od rozmowy z doradcą. Automatyczny rebalancing i zbieranie strat podatkowych działają bez emocji i bez przerwy – ale też bez pytań o kontekst życiowy, plany rodzinne czy specyfikę wynagrodzenia. Gdzie przebiega granica użyteczności cyfrowego doradztwa?

Platformy takie jak Betterment, Ellevest, Wealthfront, Vanguard czy Charles Schwab zmieniły zasady gry. Oferują zautomatyzowane rozwiązania inwestycyjne i doradcze za niewielki ułamek kosztów pracy ludzkiego doradcy. Do tego dochodzi brak minimalnych progów wejścia i możliwość otwarcia konta w kilka minut przez smartfon.

– Obserwujemy wyraźny trend: młodsi inwestorzy, szczególnie millenialsi i pokolenie Z, traktują robo-doradców jako naturalny punkt startu. To racjonalne podejście. Przy niewielkim kapitale startowym i prostych celach inwestycyjnych algorytm sprawdzi się doskonale. Automatyczne zbieranie strat podatkowych, rebalancing portfela — te funkcje działają bez emocji i bez przerwy. – komentuje Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji RRJ Group.

[fragment raportu]

Komentarz autorstwa Radosława Jodko, eksperta ds. inwestycji RRJ Group
materiał prasowy

CBRE: Popyt na rynku magazynowym blisko rekordu

CBRE_Michał-Śniadała (1)
Rynek magazynowy w Polsce zanotował trzeci najlepszy wynik w historii pod względem popytu. W 2025 r. przedmiotem umów było 6,6 mln mkw. powierzchni
, wskazują najnowsze dane CBRE. Od 8 lat nie było tak niskiego poziomu nowych inwestycji, ubywa przestrzeni dostępnej na wynajem. Eksperci CBRE wskazują, że w najbliższych miesiącach możemy spodziewać się dalszego spadku poziomu pustostanów.

Rok 2025 na rynku magazynowym zamknęliśmy z rezultatem bliskim rekordu. Popyt sięgnął 6,6 mln mkw., co jest trzecim najlepszym wynikiem w historii, a równie dobrze wypadamy na arenie Europy, gdzie pod względem popytu netto zajmujemy drugie za Niemcami miejsce. Przyczynił się do tego między innymi dobry ostatni kwartał, w którym wynajęto 2,2 mln mkw. Natomiast poziom powierzchni w budowie utrzymuje się na umiarkowanym poziomie już od siedmiu kwartałów i nie przekracza 2 mln mkw. Prognozy na 2026 rok pozostają umiarkowanie optymistyczne, z rosnącą liczbą zapytań klientów, co może przyczynić się do dalszego ożywienia popytu i coraz niższego poziomu pustostanów mówi Michał Śniadała, szef działu logistyczno-magazynowego w CBRE.

W całym 2025 r. 52 proc. popytu stanowiły odnowienia kontraktów, 41 proc. nowe umowy, a 7 proc. ekspansje. W strukturze popytu widać duże umowy najmu, średnia wielkość transakcji w całym 2025 roku wyniosła 7850 mkw. Wysoką aktywnością wykazywały się firmy logistyczne oraz handlowe. Najwyższy popyt był w regionie województwa mazowieckiego, tam też obserwowana jest jedna z niższych dostępności – pustostany są na poziomie 4 proc. (poza Warszawą). Najwyższe roczne wzrosty popytu zaobserwowaliśmy w rejonach Szczecina oraz Górnego Śląska.

[fragment raportu]

Źródło: CBRE
materiał prasowy

Klimatyczny, rodzinny apartament w kamienicy w Gdyni

Proj. masz.design_fot. Adam Burdyło_mat. pras. Rubio Monocoat (8)
Klimatyczny, rodzinny apartament w kamienicy w Gdyni.

W jednej z najstarszych kamienic w Gdyni powstał 100-metrowy apartament, który udowadnia, że szacunek do historii może iść w parze ze współczesnym komfortem. Projekt autorstwa architektek z pracowni masz.design to opowieść o cierpliwej renowacji, świadomych wyborach materiałowych i wnętrzu, które zamiast podążać za chwilowymi trendami, stawia na ponadczasową jakość.

Apartament od pierwszego kroku buduje atmosferę elegancji bez nadmiaru. Szlachetny marmur, ciepłe drewno, subtelna sztukateria i nastrojowe oświetlenie tworzą tło dla architektonicznej ramy okna, która kadruje dzienne światło niczym obraz. To wnętrze, w którym klasyczne proporcje spotykają się ze współczesną powściągliwością, a każdy element ma swoje uzasadnienie w całościowej kompozycji.

Materiały i detale, które zachwycają

Sercem domu jest kuchnia, gdzie naturalne materiały grają pierwsze skrzypce. Spektakularny kamień Patagonia, zestawiony z fornirem o szlachetnym usłojeniu, nadaje przestrzeni wyrazisty, a jednocześnie spokojny charakter. Dopracowane proporcje, pogrubiony blat, delikatne ramki na frontach i precyzyjnie dobrane detale budują wrażenie ponadczasowej solidności.

Drewno w tej realizacji potraktowano jak materiał, którego charakter trzeba świadomie wydobyć, dlatego kuchenną zabudowę podkreślono kolorem i zabezpieczono olejem Rubio Monocoat Oil Plus 2C w odcieniu Chocolate, który pozwala jednocześnie chronić i barwić powierzchnię w jednej warstwie, z zachowaniem naturalnej struktury drewna. Dzięki temu fornir zachowuje głębię rysunku i szlachetność w dotyku, a kolor nie jest efektem „nałożenia”, lecz wynika z pracy z samym materiałem. To podejście dobrze oddaje sposób myślenia architektek o projektowaniu: sięganie po rozwiązania najwyższej jakości, które wzmacniają to, co w materiale najlepsze, zamiast to maskować. Z takich technologii korzystają konsekwentnie również w innych realizacjach, traktując je jako standard swojej pracy.

Drewno samo w sobie jest piękne, ale dopiero odpowiednie wykończenie pozwala naprawdę pokazać jego charakter. W naszych projektach stawiamy na rozwiązania, które nie tylko dobrze chronią materiał, ale też wydobywają jego naturalność i głębię koloru. Pracujemy na olejach Rubio Monocoat, bo ich paleta barw jest imponująca, a wykończenie podkreśla prawdziwą strukturę drewna.” – mówi architektka Marta Dzienisz z masz.design.

Apartament na Świętojańskiej to wnętrze, które nie epatuje efektem, ale konsekwentnie buduje swoją siłę na proporcji, świetle i jakości detalu. To dom zaprojektowany do codziennego życia – rodzinnego, osadzonego w rytmie miasta i w architekturze, która od dekad uczy, że najlepsze projekty nie starzeją się szybko, tylko nabierają charakteru.

materiał prasowy

Dane wstępne GUS: Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2026 r.

biznesman
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport pt. „Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2026 r. (dane wstępne)”.

Jak informuje GUS, według wstępnych danych w styczniu 2026 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,2% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny towarów i usług wzrosły o 0,6%.
Jak informuje GUS, dane mają charakter wstępny i prezentowane są w zawężonym zakresie. Obliczone są na strukturze wydatków gospodarstw domowych (bez spożycia naturalnego) z 2024 r.

Źródło: GUS.

Elegancja, która nie przemija – soft minimalizm w gdyńskim apartamencie

Proj. Agata Piltz_fot. Jakub Nanowski Perspektywa_mat. pras. Deante (15)
59-metrowe mieszkanie w Gdyni miało stać się czymś więcej niż tylko estetyczną przestrzenią do życia. Dla intensywnie pracującej pary architektka Agata Piltz zaprojektowała wnętrze, które działa jak świadome wyciszenie — oparte na monochromatycznej palecie, miękkich liniach i architektonicznej dyscyplinie. To realizacja, w której klasa nie jest deklaracją, lecz konsekwencją decyzji projektowych, a każdy detal pracuje na rzecz spójnego, spokojnego nastroju.

Wyciszona forma i precyzja detalu

Punktem wyjścia była potrzeba spokoju – rozumianego jako stan, w którym przestrzeń przestaje męczyć bodźcami, a zaczyna porządkować codzienność i sprzyja wyciszeniu. Stąd ograniczona paleta barw, obłe formy i miękkie przejścia między strefami. Minimalizm nie jest tu celem samym w sobie, lecz narzędziem do budowania atmosfery. Czerń, subtelnie użyta, wprowadza balans i głębię, dzięki czemu wnętrze nie staje się ani zbyt jednorodne, ani zbyt „miękkie”. Detal nie służy tu dekoracji, lecz światłu, proporcjom i rytmowi przestrzeni.

Widać to wyraźnie w kuchni, która została zaprojektowana jako spokojne tło dla codzienności, ale z wyraźnie zaznaczoną funkcją. Matowe, kaszmirowe fronty o aksamitnej powierzchni subtelnie pracują ze światłem, a stalowe ramki i szkło ryflowane wprowadzają głębię bez wizualnego nadmiaru. Centralna wyspa z delikatnym ryflowaniem jest jednym z tych elementów, które odkrywa się dopiero z bliska — dyskretna, a jednocześnie bardzo świadoma w wyrazie. Blat z kamienia Taj Mahal ociepla stonowaną paletę, a płytki imitujące onyks na ścianie między szafkami dodają przestrzeni biżuteryjnego charakteru, bardziej poprzez rysunek i światło niż kolor.

W tę architektoniczną narrację naturalnie wpisują się elementy wyposażenia. Grafitowy zlewozmywak Deante Andante, o prostej, wyważonej formie, nie konkuruje z materiałami, lecz dyskretnie je dopełnia, podkreślając użytkowy charakter strefy roboczej. Towarzyszy mu czarna bateria Deante Aster z wyciąganą wylewką, która wprowadza funkcjonalny kontrapunkt do spokojnej kompozycji kuchni. To detale zaprojektowane do codziennego używania, ale wizualnie na tyle powściągliwe, że nie burzą minimalistycznego rytmu wnętrza. Dzięki nim kuchnia pozostaje miejscem technicznym w najlepszym znaczeniu tego słowa — praktycznym, wygodnym i estetycznie zdyscyplinowanym.

Architektura, która porządkuje przestrzeń

W całym mieszkaniu zastosowano angielską jodełkę Berry Alloc, która buduje elegancką, ponadczasową bazę. W strefie kuchennej podłoga płynnie przechodzi w pas użytkowy z płytek imitujących alabaster, niemal zlewających się kolorystycznie z resztą posadzki. Dzięki temu podziały funkcjonalne są czytelne, ale nie narzucają się wizualnie. Ściany w całym mieszkaniu zostały zaprojektowane jako spokojne, gładkie tło i pomalowane kolorem kaszmiru – dziś jednym z najbardziej cenionych odcieni we wnętrzach. To barwa, która otula przestrzeń, dodaje jej miękkości i klasy, a jednocześnie doskonale współpracuje ze światłem. Dekoracyjność opiera się tutaj na fakturze i świetle: panelach 3D, subtelnych podświetleniach LED oraz sztukaterii, która porządkuje kompozycję ścian w salonie i sypialni, budując architektoniczną ramę dla światła.

Otwarta przestrzeń dzienna została podporządkowana stylowi życia inwestorów, którzy częściej korzystają z miasta niż z rozbudowanej kuchni. Zamiast klasycznej jadalni pojawił się niewielki, okrągły stół „doklejony” do wyspy, co pozwala zachować lekkość przestrzeni i naturalną płynność ruchu. Część wypoczynkową domyka duża, miękka sofa, zaprojektowana z myślą o wspólnych seansach filmowych. To wnętrze nowoczesne w myśleniu, ale spokojne w odbiorze — bardziej o rytmie dnia niż o efekcie wizualnym.

Klasa zamiast deklaracji

To 59-metrowe mieszkanie w Gdyni nie próbuje imponować efektownymi gestami ani spektakularnymi rozwiązaniami formalnymi. Jego siła ujawnia się w proporcjach, w pracy światła oraz w konsekwencji doboru materiałów, które wspólnie budują spójną, spokojną narrację przestrzeni. Wnętrze zostało zaprojektowane tak, by nie męczyć nadmiarem bodźców, nie rozpraszać i nie podlegać chwilowym modom, lecz z czasem zyskiwać na szlachetności. Spokój jest tutaj świadomym, dojrzałym wyborem, a klasa nie funkcjonuje jako styl czy deklaracja estetyczna, tylko jako naturalny rezultat dobrze przemyślanej, zdyscyplinowanej architektury.

Dane inwestycji:
Projekt i realizacja: Agata Piltz
Zdjęcia: Jakub Nanowski Perspektywa

Źródło: Deante
materiał prasowy

Dompress: Jak duży wpływ na rynek mieszkaniowy, ofertę i sprzedaż miały nowe przepisy wprowadzone w 2025 roku?

Zielone Falenty_CK Development
Które zapowiadane na ten rok zmiany regulacyjne będą miały największe znaczenie dla rynku nowych mieszkań? W jaki sposób będą oddziaływać na plany inwestycyjne firm, sprzedaż oraz ceny mieszkań w nowych projektach? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

Wprowadzona w ubiegłym roku ustawa o jawności cen wymagała od deweloperów adaptacji systemów sprzedażowych i procesów operacyjnych. Jednocześnie wpłynęła na stabilizację rynku i ułatwienie klientom decyzji zakupowych.

W tym roku kluczowe będzie wdrażanie nowych regulacji dotyczących planowania przestrzennego oraz nowych wymogów technicznych dla projektów mieszkaniowych. Te zmiany mogą wpłynąć, zarówno na koszty realizacji inwestycji, jak i dostępność gruntów, a w konsekwencji również na skalę i tempo wprowadzania nowych projektów na rynek.

Wyzwaniem dla branży będzie również obowiązująca od 1 stycznia 2026 roku tzw. ustawa schronowa, która wprowadza dodatkowe wymogi związane z zapewnieniem infrastruktury ochronnej. Oznacza to konieczność dostosowania projektów architektonicznych do nowych parametrów, co może przełożyć się na wzrost kosztów realizacji inwestycji i w konsekwencji także cen.

Grzegorz Smoliński, Członek Zarządu Dom Development

Znaczący wpływ na rynek miała tzw. ustawa o jawności cen mieszkań. Wymusiła ona zmiany w podejściu do sprzedaży oraz komunikacji marketingowej. Więksi deweloperzy, dysponujący odpowiednim zapleczem i kompetencjami do prowadzenia własnych kampanii marketingowych, sprawnie odnaleźli się w nowych realiach. Dla mniejszych graczy, zwłaszcza opierających się głównie na kontaktach sprzedażowych z portali ogłoszeniowych, adaptacja okazała się znacznie większym wyzwaniem.

Wśród zapowiadanych na bieżący rok zmian regulacyjnych największe znaczenie dla rynku będą miały m.in. ustawa schronowa oraz zaktualizowane warunki techniczne. Nowe procedury stanowią wyzwanie dla branży, co może skutkować ograniczeniem dynamiki uruchamiania nowych projektów i koncentracją na sprzedaży istniejącej oferty. Sprzyjać będzie również procesom konsolidacyjnym, wzmacniając pozycję większych i lepiej przygotowanych podmiotów.

Mateusz Bromboszcz, Wiceprezes Zarządu Atal

Spośród nowych regulacji w ub. roku najwięcej emocji wywołał temat tzw. jawności cen. Dla naszej firmy, która od dawna prezentuje ofertę w sposób przejrzysty, nie oznaczało to rewolucji, ale zmusiło konkurencję do wdrożenia tego dobrego dla klientów standardu.

Jego wprowadzenie nie spowodowało, jak niektórzy oczekiwali, rynkowego tornado. Ceny ofertowe, po okresie dostosowań, znajdują się mniej więcej w tym samym punkcie, w którym były wcześniej. Również nie spodziewamy się, aby zapowiedziane ujawnienie danych transakcyjnych z RCN wywołało branżową burzę. Na cenę mieszkań niezmiennie wpływają przede wszystkim obiektywne parametry rynkowe, tj. ceny działek i wykonawstwa, standard i lokalizacja danej inwestycji, nie zaś taki czy inny dostęp do informacji o ofercie i transakcjach.

Większego wpływu na sektor w 2026 roku upatrujemy w reformie planistycznej, która już od wielu miesięcy oddziałuje chociażby na rynek gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Mimo ogólnego spowolnienia, te działki nie tanieją, bowiem ich przyszły zasób może się jeszcze zmniejszyć, a budowanie w oparciu o tzw. WZ-tki nie będzie możliwe. Wdrażanie reformy opóźnia ponadto procedowanie bieżących wniosków w urzędach, co odbija się negatywnie na planowaniu inwestycji.

Obowiązuje już także tzw. ustawa schronowa, która z pewnością przełoży się na koszty realizacji inwestycji, choć trudno jednoznacznie określić w jakim stopniu, gdyż, póki co, są to zbyt ogólne regulacje. Również z ogłoszonego przez rząd budżetu na realizację tego typu zadań obronnych nie wynika, czy i w jakim stopniu będę mogli skorzystać z niego deweloperzy. Niezmiennie na rynek mieszkaniowy oddziaływać będą koszty materiałów i pracy, wysokie stawki za energię, a także nowe wymogi techniczne dotyczące m.in. ekologii, bezpieczeństwa, komfortu akustycznego czy wyposażenia budynków.

Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Z pewnością największy wpływ będzie miało opracowanie planów ogólnych. Przepis nie pochodzi z 2025 roku, ale niektóre jednostki samorządowe opracowały go właśnie w 2025 roku. Sama idea jest bardzo dobra, każde miasto czy gmina powinny mieć taki plan. Natomiast wykonanie jest różne. Jeżeli do opracowania planów zostaną lub zostały przyjęte błędne dane np. ilość gruntów możliwych do przeznaczenia pod budownictwo mieszkaniowe. Jeżeli plan ogólny ogranicza ilość takich gruntów a zostaną wskazane takie, z których na 30-40 % realnie nie można budować ze względu na zawiłą sytuację prawną lub brak możliwości rozbudowy infrastruktury, to mamy sytuację w której jeszcze bardziej zostanie ograniczona podaż gruntów, a co za tym idzie wzrosną ceny ziemi czyli koszt wytworzenia mieszkania a więc i ich cena.

2025 upłynął również pod znakiem tzw. Ustawy o Jawności Cen, która przysporzyła wszystkim deweloperom wiele trudności ze względu na niejednoznaczność przepisów. Zostały opracowane przepisy, które w rzeczywistości podniosły koszt działalności deweloperów. Wprowadzenie tego systemu wymagało zatrudnienia nowych osób, bądź wprowadzenia kosztownych zmian w systemach informatycznych. Każdy, kto twierdził, że wprowadzenie obowiązku przyczyni się do obniżenia kosztów, delikatnie mówiąc, nie powinien decydować o wprowadzaniu jakichkolwiek przepisów dotyczących gospodarki czy przedsiębiorców.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Rok 2025 przyniósł istotne zmiany regulacyjne, a nowelizacja ustawy deweloperskiej, która zobligowała branżę do większej transparentności, wpłynęła przede wszystkim na tempo projektowania i planowania nowych inwestycji. Wyzwaniem pozostaje brak stabilności legislacyjnej, który nie sprzyja długoterminowemu planowaniu. Wśród zmian na rok 2026, które mogą mieć największy wpływ na rynek, znajdują się nowe warunki techniczne oraz rosnące wymogi dotyczące efektywności energetycznej budynków. Te regulacje mogą zwiększyć koszt realizacji inwestycji, ale jednocześnie przyczyniają się do długofalowej poprawy jakości budownictwa i środowiska życia.

 

 
[fragment raportu]

Źródło: Dompress.pl
materiał prasowy

Panattoni z kredytem 26,5 mln euro od Santander Bank Polska na realizację inwestycji w Warszawie

Panattoni Park Warsaw North III
Panattoni z kredytem 26,5 mln euro od Santander Bank Polska na realizację inwestycji w Warszawie.

Deweloper Panattoni uzyskał od Santander Bank Polska finansowanie swojej warszawskiej inwestycji. Kredyt w wysokości 26,5 mln euro przeznaczony jest na realizację dwóch hal w ramach kompleksu Panattoni Park Warsaw North III w Nadmie.

– „Panattoni Park Warsaw North III wyróżnia się świetną lokalizacją na niezwykle konkurencyjnym warszawskim rynku nieruchomości przemysłowych. Łączy bliskość stolicy z atrakcyjnym kosztem operacyjnym i dobrym dostępem do infrastruktury drogowej. Cieszymy się, że bank Santander po raz kolejny nam zaufał i wspiera rozwój nowoczesnych, zrównoważonych inwestycji. Uzyskane środki umożliwią nam kontynuację ekspansji w regionie warszawskim, gdzie dostarczyliśmy już blisko 2,2 mln m kw.” – komentuje Emilia Taczewska-Trojańska, Head of Debt Finance Poland w Panattoni.

Dwie nowe hale Panattoni Park Warsaw North III zajmą powierzchnie ok. 16 000 m kw. i 33 500 m kw. Kompleks logistyczny jest zlokalizowany w Nadmie, w gminie Radzymin, 25 km od centrum Warszawy. Park znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie trasy S8, co gwarantuje sprawną komunikację zarówno z rynkiem warszawskim, jak i innymi ośrodkami w kraju. Inwestycja docelowo osiągnie powierzchnię ok. 75 000 m kw. Zgodnie ze standardami dewelopera, park przejdzie certyfikację środowiskową metodą BREEAM na poziomie Excellent.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

CBRE z prognozami i o wyzwaniach dla nieruchomości komercyjnych w 2026 roku


CBRE z prognozami i o wyzwaniach dla nieruchomości komercyjnych w 2026 roku.

Polski rynek nieruchomości komercyjnych w 2026 r. będzie kształtowany przez silny wzrost gospodarczy, rosnące znaczenie sztucznej inteligencji oraz wyraźne przesunięcie priorytetów z ilości na jakość – wynika z raportu CBRE „2026 Poland Real Estate Market Outlook”. Polska utrzyma pozycję europejskiego lidera pod względem tempa rozwoju ekonomicznego, a inwestycje wyraźnie wzrosną. W sektorze biurowym zwiększy się popyt na przestrzenie premium w centralnych lokalizacjach, także logistyka skoncentruje się na jakości nowych inwestycji zamiast ilości. W handlu utrzyma się zainteresowanie parkami handlowymi, ale decyzje będą podejmowane bardziej selektywnie. Rozwój rynku komercyjnych nieruchomości mieszkaniowych będzie napędzany głównie przez inwestycje w mieszkania na wynajem i akademiki.

Rok 2026 to ważny czas dla polskiego rynku nieruchomości komercyjnych. Silny wzrost gospodarczy, stabilna inflacja i niskie bezrobocie tworzą solidne fundamenty dla dalszego rozwoju. Kluczowym trendem jest przesunięcie z ilości na jakość, widoczne szczególnie wyraźnie w logistyce i biurach. Dobre podstawy do wykorzystywania sztucznej inteligencji – szczególnie w Warszawie, oraz zwiększający się udział lokalnych inwestorów, sięgający jednej piątej transakcji, świadczą o dojrzałości i konkurencyjności polskiego rynku. Wyzwania demograficzne, takie jak starzejące się społeczeństwo, otwierają nowe możliwości inwestycyjne w segmencie domów senioralnych, podczas gdy sektor hotelowy korzysta z poprawionych warunków finansowania i zmieniających się preferencji turystów. Stabilizacja stóp procentowych oraz zmniejszająca się różnica w oczekiwaniach cenowych między stronami transakcji powinny pobudzić aktywność inwestycyjną we wszystkich sektorach nieruchomości komercyjnych mówi Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

W 2026 r. Polska pozostanie liderem wzrostu gospodarczego w Europie z prognozowanym wzrostem PKB na poziomie 3,6 proc. Rozwój będzie napędzany przez inwestycje sektora publicznego pochodzące z KPO, ale spodziewany jest również wzrost w sektorze przedsiębiorstw. Inflacja powinna utrzymać się w celu NBP, w skali roku osiągając 2,7 proc., a bezrobocie pozostanie niskie, oscylując wokół 3,1 proc. Perspektywy dla eksportu poprawią się w porównaniu do minionego roku dzięki stopniowemu ożywieniu gospodarczemu w Niemczech. Wyzwaniem dla Polski w 2026 r. będzie m.in. propagowanie użytkowania sztucznej inteligencji w większej liczbie sektorów, aby utrzymać konkurencyjność i zwiększać produktywność.

[fragment artykułu]

Źródło: CBRE
materiał prasowy

Rynek mieszkaniowy w Polsce: Deweloperzy pod presją przepisów?

3 Wymiary Bronowice (1)
Rząd przyspiesza prace nad portalem DOM, który ma zmienić sposób informowania o cenach mieszkań na rynku pierwotnym. Nowe narzędzie ma zwiększyć transparentność i wzmocnić pozycję kupujących. Dla deweloperów oznacza to nie tylko nowe obowiązki, ale też test wiarygodności całej branży.

Nowe zasady

Rząd nowelizacją ustawy o ochronie praw nabywcy i Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym chce mocniej uporządkować zasady sprzedaży mieszkań. Jednym z kluczowych elementów tych przepisów jest stworzenie Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (DOM), czyli państwowego narzędzia pokazującego ceny transakcyjne nieruchomości. Podstawą jego uruchomienia są przepisy przyjęte przez rząd jesienią 2025 r. Ustawa przewiduje ponad roczny okres przygotowawczy, a więc start funkcjonowania portalu zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 r.

Rynek pod lupą

Portal DOM w założeniach ma być centralnym państwowym rejestrem danych o sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym. Zgodnie z zapowiedziami rządu publikowane mają być w nim m.in. ceny lokali, ich zmiany w czasie oraz informacje pozwalające klientom łatwiej porównywać oferty deweloperów. Projekt ma zwiększyć przejrzystość rynku i wykluczyć praktyki polegające na nieujawnianiu pełnych kosztów zakupu mieszkania. Dla firm oznacza to konieczność raportowania większej liczby danych i dostosowania systemów sprzedaży do nowych obowiązków informacyjnych. – Wszystkie rozwiązania, które zwiększają transparentność, wzmacniają zaufanie klientów do branży i porządkują zasady komunikacji cenowej, oceniamy pozytywnie – ma to miejsce również w kontekście portalu DOM. Długofalowo takie działania mogą sprzyjać stabilizacji rynku i budowaniu bardziej partnerskich relacji pomiędzy kupującymi a firmami deweloperskimi – mówi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum – Na tym etapie mówimy jednak o ogólnych założeniach, dlatego trudno przesądzać, jak nowe obowiązki będą funkcjonować w praktyce i jaki wpływ przyniesie ostateczny kształt przepisów. Na obecnym etapie kluczowe będzie to, czy zakres raportowanych danych zostanie jasno określony i jednakowy dla wszystkich uczestników rynku. Od tego zależy, czy portal stanie się realnym narzędziem porównawczym dla klientów, czy tylko kolejnym obowiązkiem administracyjnym dla firm – dodaje.

Regulacja a praktyka rynkowa

Dla deweloperów nowe regulacje oznaczają konieczność przebudowy procesów sprzedażowych, informacyjnych i raportowych. Portal DOM ma agregować dane w jednym systemie, co zwiększa porównywalność ofert, ale jednocześnie podnosi ryzyko błędów i rozbieżności. Każde opóźnienie lub nieścisłość w przekazywanych informacjach może być widoczna zarówno dla klientów, jak i administracji publicznej. – Sama idea portalu DOM jest zrozumiała i odpowiada na potrzeby klientów, ale bardzo ważne będą szczegóły jego funkcjonowania. Nowe przepisy obejmują nie tylko raportowanie danych do portalu, lecz także rozszerzenie prospektów informacyjnych, zmiany w ogłoszeniach sprzedażowych i procedurze odbioru mieszkań. Jeżeli obowiązki informacyjne okażą się przez to nazbyt rozbudowane lub nieprecyzyjne, może to spowolnić procesy sprzedażowe i inwestycyjne, a w konsekwencji zaburzyć podaż nowych lokali. W takich warunkach rośnie z kolei ryzyko wzrostu kosztów operacyjnych, które w dłuższym okresie z pewnością wpłynęłyby na poziom cen mieszkań. Dlatego istotne jest, aby regulacje były jednoznaczne i uwzględniały realia funkcjonowania rynku – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.

Portal DOM ma szansę stać się jednym z najważniejszych narzędzi porządkujących rynek pierwotny. To, czy faktycznie zwiększy przejrzystość i zaufanie klientów, zależeć będzie jednak od ostatecznego kształtu przepisów i sposobu ich wdrożenia.

materiał prasowy

Na budowie drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe-Babica trwa zaawansowany proces inżynieryjny

S19_TBM
Na budowie drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe-Babica trwa jeden z najbardziej zaawansowanych i wymagających procesów inżynieryjnych realizowanych obecnie w Polsce.

Na budowie drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe-Babica trwa jeden z najbardziej zaawansowanych i wymagających procesów inżynieryjnych realizowanych obecnie w Polsce – obrót maszyny TBM „Karpatka”. Maszyna zakończyła już drążenie pierwszej nawy tunelu i przygotowuje się do realizacji nawy drugiej.

Proces obrotu maszyny odbywa się zgodnie z planem i połączony z jej serwisem. Równolegle realizowane są prace kontrolne i przeglądy techniczne, które pozwalają na szczegółową ocenę stanu kluczowych komponentów maszyny. Po zakończeniu obrotu, kontynuowane będą prace konserwacyjne i kontrola poszczególnych podzespołów maszyny, a następnie rozpoczęte zostanie drążenie drugiej nawy tunelu.

– Projekt S19 Rzeszów Południe-Babica to najbardziej zaawansowany projekt infrastrukturalny realizowany obecnie w Polsce. Skala wyzwań jest duża: od geologicznych przez technologiczne i logistyczne po stricte inżynieryjne. Jednak dzięki otwartości na niecodzienne wymagania, nasze know-how i wsparcie partnera strategicznego – ACCIONA, pewnie realizujemy kolejne kluczowe etapy inwestycji – mówi Jorge Calabuig Ferre, Prezes Mostostal Warszawa S.A.

Źródło: Mostostal Warszawa S.A.
materiał prasowy

Biuro WGN Wejherowo zyskało nową aranżację wnętrza

kafgfg
Biuro WGN Wejherowo zyskało nową aranżację wnętrza.

Wejherowskie biuro WGN zyskało odświeżone wnętrze. Przestrzeń została zaprojektowana z myślą o komforcie klientów i swobodnej atmosferze rozmów. Jasne kolory, nowoczesne meble i starannie dobrane detale tworzą wnętrze, które łączy profesjonalizm z przyjaznym klimatem.
Nowy wystrój podkreśla charakter marki WGN i sprawia, że biuro jest miejscem, w którym podejmowanie ważnych decyzji dotyczących nieruchomości odbywa się w spokojnych i komfortowych warunkach.

Źródło: wgn.pl

Styczeń zakończył się w sklepach wzrostem cen na poziomie 3,7 proc. rdr.

volkan-olmez-73767-unsplash
Według analizy ponad 82 tys. cen detalicznych, w styczniu br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,7% rdr. Dotyczyło to łącznie 17 kategorii najczęściej kupowanych produktów. W zestawieniu z wynikami z końcówki 2025 roku widać dalsze spowolnianie dynamiki wzrostu cen rdr. Ostatnio sama żywność podrożała średnio o 3,2% rdr. Różnica między nią i innymi grupami artykułów jest nadal zauważalna, ale coraz mniejsza. Wśród najbardziej drożejących kategorii w styczniu br. można zobaczyć używki (+10,2% rdr.), chemię gospodarczą (+8,3% rdr.), słodycze i desery (+7,1% rdr.), mięso (+6,7% rdr.), a także dodatki spożywcze (+5,9% rdr.). Natomiast na końcu zestawienia są warzywa (-4,1% rdr.), owoce (-3,1% rdr.), jak również art. dla dzieci (+1,6% rdr.). Ogólnie styczniowe ceny w sklepach trzymają się na wyższym plusie niż sama inflacja.

Z cyklicznego raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito, wynika, że w styczniu br. codzienne zakupy średnio zdrożały o 3,7% rdr. Dotyczyło to żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i art. dla dzieci – łącznie 17 kategorii. W grudniu wzrost rdr. (wyliczony wg tej samej metodologii) wyniósł 3,8%, a w listopadzie – 4,2%.

Ostatni niewielki spadek dynamiki wzrostów wynika głównie z efektów sezonowych, takich jak wyprzedaże świąteczne, kończące się w grudniu, a także ze stabilizacji cen po Nowym Roku. To jest typowe dla stycznia w handlu spożywczym. Dla konsumentów to pozytywny sygnał krótkoterminowej stabilizacji, choć zmiana jest niewielka i nie wskazuje na gwałtowne spadki cen – mówi dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.

Ceny samej żywności w styczniu br. poszły w górę średnio o 3,2% rdr. W grudniu odnotowano wzrost rdr. o 3,1%, a w listopadzie – o 3,7%.

Rynek nie dostarcza impulsów do zwiększonej presji cenowej w obszarze żywności. Jej ceny utrzymują się na tym samym poziomie wzrostów co w grudniu. Nieznaczne różnice w tym wypadku są raczej kosmetyczne i mogą być spowodowane niewielkimi wahaniami kursów walut. Te z kolei utrzymują się na stabilnym poziomie i nic nie wskazuje na to, by sytuacja ta miała się zmienić – komentuje dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.

Różnica pomiędzy wszystkimi analizowanymi kategoriami a samą żywnością jest nadal widoczna, choć właściwie coraz mniejsza. Dr Joanna Myślińska-Wieprow uważa, że to jest dobrą wiadomością dla gospodarstw domowych. – Ceny żywności, jako największej części wydatków, rosną wolniej niż chemia czy używki. Tendencja ta wynika z globalnego spadku cen surowców rolnych i efektu bazowego po wysokich wzrostach w 2025 r. Analiza danych wskazuje na stopniową normalizację, gdzie handel detaliczny odbudowuje marże bez szokowych podwyżek – dodaje ekspertka.

Po danych widać też, że używki (+10,2% rdr.), chemia gospodarcza (+8,3% rdr.), słodycze i desery (+7,1% rdr.), mięso (+6,7% rdr.) oraz dodatki spożywcze (+5,9% rdr.) stanowią TOP5 najbardziej drożejących kategorii w styczniu br. Według autorów analizy, w przypadku używek kluczową rolę odgrywa wzrost stawek akcyzy, który bezpośrednio przekłada się na ceny detaliczne. W opinii dr inż. Anny Motylskiej-Kuźmy, skala podwyżek mogła być jeszcze większa. Jednak część rozwiązań zaproponowanych przez rząd została zawetowana przez Prezydenta RP, co ograniczyło presję cenową w tym obszarze.

[fragment raportu]

Opis metody analitycznej/badawczej

Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH” (powstającego co miesiąc od ponad 9 lat), autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza pokazuje średnią wartość cenową, notowaną miesiąc do miesiąca i rok do roku. W najnowszej odsłonie porównano wyniki ze stycznia 2026 r. i analogicznego okresu z 2025 r. Dotyczyło to 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 82 tys. cen detalicznych z przeszło 38,5 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Uwaga! Autorzy raportu zastrzegają, że powyższa analiza nie może być traktowana jako pomiar wzrostu lub spadku ogólnego poziomu inflacji.

Źródło: UCE GROUP LTD
materiał prasowy

Szybki szacunek produktu krajowego brutto za 4 kwartał 2025 r. wg GUS

mari-helin-tuominen-38313-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Szybki szacunek produktu krajowego brutto za 4 kwartał 2025 r.”.

Według szybkiego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) przygotowanego przez Główny Urząd Statystyczny, niewyrównany sezonowo w 4 kwartale 2025 r. zwiększył realnie się o 4,0% rok do roku (wobec wzrostu o 3,5% w  analogicznym okresie 2024 r.). Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.
Jak podkreśla GUS, dane mają charakter wstępny i mogą być aktualizowane, zgodnie z polityką rewizji stosowaną w kwartalnych rachunkach narodowych. Rewizja jest dokonywana podczas opracowywania pierwszego regularnego szacunku PKB za 4 kwartał 2025 r., który zostanie opublikowany w dniu 02.03.2026  r.

Źródło: GUS.

Warszawska nieruchomość inwestycyjna V Tower pozyskała najemcę na prawie 4 000 mkw. powierzchni biurowej

Piotr Krajewski - Fotografia Architektury / Architectural Photography

fot.: Piotr Krajewski – Fotografia Architektury 

Warszawska nieruchomość inwestycyjna V Tower pozyskała najemcę na prawie 4 000 mkw. powierzchni biurowej.

Grupa LUX MED, lider prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce, wynajmie prawie 4 000 mkw. w V Tower. W budynku zostanie otwarte nowoczesne Centrum Medyczne, z którego usług szczególnie będą mogli korzystać pracownicy biurowca oraz mieszkańcy Woli, a także pozostali pacjenci. Umowa z LUX MED to kolejny kamień milowy dla V Tower – projektu, w którym w październiku 2025 roku dobiegnie końca spektakularna rewitalizacja.

„Podpisanie umowy z Grupą LUX MED pokazuje, że V Tower spełnia nawet najbardziej wyśrubowane kryteria – od funkcjonalnej, elastycznej koncepcji wnętrz, przez komfort użytkowników, aż po standardy ekologiczne i branżowe. Jesteśmy niezmiernie zadowoleni z faktu podpisania tego najmu, dziękujemy za okazane zaufanie. Warto dodać, iż nowa placówka LUX MED to dodatkowa wartość dla mieszkańców dzielnicy Wola.” – podkreśla Karol Klin, Dyrektor Komercyjny w Cornerstone Investment Management.

„Naszym priorytetem jest tworzenie przestrzeni, które zapewniają pacjentom dostęp do opieki medycznej na najwyższym poziomie, a naszym zespołom – komfort i bezpieczeństwo pracy. Wybór V Tower nie był przypadkowy – budynek daje nam unikalne połączenie centralnej lokalizacji, jakości infrastruktury oraz nowoczesnych rozwiązań, które wspierają zrównoważony rozwój.” – dodaje Robert Kalota Dyrektor Departamentu Inwestycji z Grupy LUX MED.

materiał prasowy

Calligaris oferuje włoski design do wnętrz nieruchomości, który definiuje współczesne jadalnie

CALLIGARIS SALONE 25-05
Firma Calligaris oferuje włoski design do wnętrz nieruchomości, który definiuje współczesne jadalnie.

Marka Calligaris, jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich producentów mebli, prezentuje na polskim rynku najnowsze kolekcje stołów, zaprojektowane z myślą o zmieniającym się stylu życia i rosnących oczekiwaniach użytkowników. Modele, które swoją premierę miały podczas prestiżowych targów Salone del Mobile w Mediolanie, łączą wyrafinowane wzornictwo oraz funkcjonalność, dopasowaną do codziennych potrzeb.

Kolekcje zaprojektowane z myślą o współczesnym domu

Stoły Calligaris odpowiadają na potrzeby nowoczesnych wnętrz, w których jadalnia coraz częściej łączy się z salonem lub kuchnią. W ofercie znajdują się zarówno modele rozkładane, umożliwiające elastyczne aranżowanie przestrzeni, jak i stoły nierozkładane, pełniące rolę centralnego elementu wnętrza. Mechanizmy rozkładania zostały zaprojektowane przez Calligaris tak, aby zapewnić maksymalny komfort użytkowania, stabilność konstrukcji i estetyczny wygląd także po rozłożeniu blatu.

Współpraca z uznanymi projektantami

Nowe kolekcje stołów powstały we współpracy z cenionymi studiami projektowymi, takimi jak Archirivolto, Gabriele & Oscar Buratti, Gino Carollo czy Busetti Garuti Redaelli. Dzięki temu każdy model łączy indywidualny charakter projektu z funkcjonalnymi rozwiązaniami, które są znakiem rozpoznawczym marki Calligaris. W wizji Calligaris stół to nie tylko mebel, ale miejsce spotkań, rozmów i wspólnego spędzania czasu. Dlatego nowe kolekcje zostały zaprojektowane tak, aby odpowiadać różnym scenariuszom użytkowania; od codziennych posiłków, przez pracę zdalną, aż po większe spotkania rodzinne i towarzyskie. Uniwersalny charakter stołów sprawia, że doskonale sprawdzają się również w przestrzeniach komercyjnych, takich jak restauracje, hotele czy nowoczesne biura.

Źródło: Calligaris
materiał prasowy

Firma OLMED zajmie 9 500 m kw. w nieruchomości komercyjnej City Logistics Łódź VI

City Logistics Łódź VI 1
Firma OLMED zajmie 9 500 m kw. w nieruchomości komercyjnej City Logistics Łódź VI.

Łódzka nieruchomość komercyjna z nowym najemcą. City Logistics Łodź VI to obiekt o łącznej powierzchni 25 000 m kw. zlokalizowany przy ul. Dostawczej w Łodzi.
Spółka OLMED, prowadząca aptekę i drogerię internetową, zajęła 9 500 m kw. przestrzeni w City Logistics Łódź VI.
Powierzchnia została dostosowana do wymagań firmy OLMED – adaptacja objęła między innymi przygotowanie antresoli zwiększającej powierzchnię użytkową oraz montaż automatyki wspierającej procesy logistyczne. Najemca rozpocznie działalność operacyjną w City Logistics Łódź VI w pierwszym kwartale 2026 r.

– „Przeniesienie procesów logistycznych do nowego centrum dystrybucyjnego to dla nas ważny krok w rozwoju naszych trzech platform e-commerce, czyli aptekaolmed.pl, drogeriaolmed.pl i aptekazawiszy.pl. Dysponując zdecydowanie większą niż dotychczas powierzchnią, w nowoczesnym, świetnie położonym obiekcie, będziemy mogli znacząco zwiększyć efektywność operacyjną. Lokalizacja z bezpośrednim dostępem do głównych szlaków komunikacyjnych, umożliwia optymalizację łańcucha dostaw oraz skrócenie czasu wysyłki do klientów w całej Polsce. Współpraca z Panattoni pozwoli na uzyskanie dalszych przewag konkurencyjnych i umocni Grupę Olmed w czołówce platform e-commerce w Polsce w sektorze zdrowia i urody” – mówi Jakub Lisiński, Prezes spółki Olmed (Apteka Olmed).

– „Olmed odnosi sukcesy na perspektywicznym rynku e-commerce – cieszymy się, że firma wybrała nas jako partnera w swoim dalszym rozwoju biznesowym. Jestem przekonany, że City Logistics Łódź VI –obiekt zaprojektowany z myślą o nowoczesnej dystrybucji – spełni oczekiwania najemcy i przyczyni się do jego dalszego wzrostu” – mówi Marek Dobrzycki, Partner w Panattoni. – „Łódź to jeden z kluczowych rynków logistycznych w Polsce. Jesteśmy tu obecni od początku działalności firmy, od ponad 20 lat. W tym czasie dostarczyliśmy w regionie ponad 2,4 mln m kw. nowoczesnych powierzchni przemysłowych, z czego ponad 230 tys. m kw. w ramach segmentu City Logistics. W planach mamy już kolejne projekty”. 

– „Decyzja o wynajmie powierzchni we wschodniej części Łodzi była dla naszego klienta naturalnym krokiem – region zapewnia dostęp do dużej liczby wykwalifikowanych pracowników, co przy działalności e-commerce ma kluczowe znaczenie. Szukaliśmy nowoczesnej powierzchni magazynowej wraz z przestronnym modułem biurowym, które będą wspierać dalszy rozwój operacyjny firmy. W transakcji należy podkreślić również fakt dużej elastyczności ze strony dewelopera i otwartości na potrzeby klienta” – dodaje Jakub Wojtera, Starszy Doradca w AXI IMMO.
Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Segment nieruchomości premium w Polsce rośnie w siłę

Odsetek_klientow_popytowych_2mln_plus_012026_f
Segment nieruchomości premium w Polsce rośnie w siłę.

Dynamiczny wzrost zamożności Polaków przekłada się na coraz większe zainteresowanie nieruchomościami z segmentu premium. Analizy Grupy Morizon-Gratka pokazują, że zarówno popyt na wysoko wyceniane domy i apartamenty, jak też ich podaż, konsekwentnie rosną, a kluczową rolę w tym procesie odgrywają największe miasta oraz ich najbliższe okolice.

W ostatnich dekadach poziom bogactwa Polaków znacząco się zwiększył. W ciągu 30 lat średni majątek dorosłego mieszkańca Polski wzrósł ponad siedmiokrotnie, a nasz kraj notuje jedną z najwyższych dynamik wzrostu zamożności na świecie, ustępując jedynie Chinom. Z danych Narodowego Banku Polskiego oraz raportów Polskiego Funduszu Rozwoju wynika, że wartość aktywów finansowych polskich gospodarstw domowych na koniec III kwartału 2025 roku przekroczyła 3,8 bln zł i nadal rośnie. Trendowi temu towarzyszy systematyczne powiększanie się grupy osób najbardziej zamożnych oraz wzrost wartości rynku dóbr luksusowych, w tym nieruchomości mieszkaniowych.

Na potrzeby analizy Grupy Morizon-Gratka przyjęto, że do segmentu nieruchomości premium zaliczają się mieszkania, apartamenty oraz budynki mieszkalne oferowane w cenie co najmniej 2 mln zł. Kwota ta odpowiada równowartości około 209 przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w sektorze przedsiębiorstw (według danych NBP w grudniu 2025 roku wyniosło ono 9 583,31 zł), tj. sumy średnich pensji wypłacanych ‚na rękę’ z ok. 24 lat.

Popyt skoncentrowany w największych aglomeracjach

Z analizy unikalnych zapytań dotyczących ofert sprzedaży nieruchomości publikowanych w serwisach Grupy Morizon-Gratka wynika, że w IV kwartale 2025 roku zakupem luksusowej nieruchomości mieszkaniowej zainteresowanych było w skali całego kraju blisko 4,6 proc. klientów. Rozkład tego popytu nie jest jednak równomierny i koncentruje się przede wszystkim w dużych aglomeracjach oraz na ich przedmieściach. W analizowanym okresie nieruchomościami w cenie od 2 mln zł interesował się co dwudziesty klient w Krakowie (5,2 proc.), co piętnasty w Trójmieście (6,6 proc.) oraz niemal co jedenasty w Warszawie (9,4 proc.).

[fragment artykułu]

Źródło: Grupa Morizon-Gratka
materiał prasowy

Bartosz Gott zostanie nowym członkiem zarządu E.ON Polska

Bartosz Gott
Bartosz Gott zostanie nowym członkiem zarządu E.ON Polska. Od 1 kwietnia 2026 roku do zarządu E.ON Polska dołącza Bartosz Gott, który obejmie funkcję członka zarządu ds. handlu. Będzie odpowiadał za rozwój sprzedaży, portfela produktów energetycznych i okołoenergetycznych oraz strategię budowania wartości dla klientów w segmencie B2B i B2C.

Decyzja o wzmocnieniu obszaru rozwiązań dla klientów wpisuje się w szersze zmiany zachodzące na rynku energii w Polsce i Europie. Rosnące znaczenie odnawialnych źródeł energii, postępująca digitalizacja usług, rozwój elektromobilności oraz nowe modele kontraktowania energii sprawiają, że firmy energetyczne coraz częściej łączą sprzedaż energii z kompleksową ofertą. W tym kontekście E.ON Polska konsekwentnie rozwija kompetencje handlowe, produktowe i cyfrowe, koncentrując się na realnej wartości rozwiązań proponowanych klientom.

W E.ON Polska Bartosz Gott będzie odpowiadał za rozwój i realizację strategii Customer Solutions. Pokieruje rozwojem oferty produktów energetycznych i usług okołoenergetycznych, takich jak elastyczne produkty dla klientów indywidualnych, oferty TPA, czy rozwiązania dla elektromobilności. Będzie nadzorował sprzedaż do klientów biznesowych i indywidualnych, zarządzanie portfelem energii oraz działalność handlową, a także rozwój kanałów cyfrowych i obszaru customer experience.

Źródło: E.ON Polska
materiał prasowy

Inwestor B-Act umacnia pozycję na rynku inwestycji prywatnych

rhythmuswege-construction-site-285645_1280
Inwestor B-Act umacnia pozycję na rynku inwestycji prywatnych.

Przez lata B-Act budował swoją pozycję tam, gdzie nie ma miejsca na improwizację – w środowisku przetargów publicznych, gdzie kluczowe są procedury, odpowiedzialność i powtarzalna jakość, a decyzje mają realne konsekwencje. Doświadczenie zdobyte na rynku publicznym dziś stanowi solidne zaplecze dla decyzji o intensywniejszym rozwoju na rynku prywatnym, który dotychczas nie był głównym obszarem koncentracji spółki.

Jesteśmy przygotowani i zdeterminowani, aby wspierać przedsiębiorstwa prywatne w ich rozwoju. Dzięki doświadczeniu zdobytemu zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju mamy zaplecze, które pozwala nam współdziałać przy różnorodnych inwestycjach – podkreśla Adam Białachowski, prezes zarządu spółki B-Act.

Głównymi obszarami zainteresowań B-Act są inwestycje wymagające dużego doświadczenia i wiedzy z zakresu inżynieryjnego oraz prawno-ekonomicznego, bo właśnie w tym obszarze spółka się specjalizuje i chce dalej rozwijać swoje kompetencje. Ponadto dysponuje stałą kadrą zatrudnioną w ramach kontraktów długoterminowych, trwających często po kilka lat.

 
Źródło: B-Act S.A.
materiał prasowy

Polski oddział firmy Avison Young utrzymuje tempo wzrostu również w 2026 roku

wspolpraca
Polski oddział firmy Avison Young utrzymuje tempo wzrostu również w 2026 roku. Dołączają Natalia Puza, która obejmuje stanowisko Senior Consultant w dziale Office Agency, a także Damian Bafeltowski, który dołącza do działu Investment Advisory jako Consultant.

Natalia Puza jest związana z rynkiem najmu powierzchni biurowych od przeszło 11 lat. Od początku swojej kariery współpracowała z Colliers, gdzie zdobyła doświadczenie na rynku nieruchomości komercyjnych. Na co dzień doradzała klientom w zakresie pozyskiwania nowych lokalizacji biurowych, renegocjacji umów najmu, a także konsolidacji spółek w jednej lokalizacji, skutecznie dostosowując potrzeby biznesowe do realiów rynkowych. Natalia ma szerokie doświadczenie na rynku powierzchni typu „flex”, wieloletnie relacje z wiodącymi operatorami, co jest szczególnie cenne w czasach elastycznego podejścia do wynajmu powierzchni biurowej.

W Avison Young Natalia pracuje jako Senior Consultant i dalej rozwija swoją karierę na rynku najmu powierzchni biurowych, wspierając klientów, zarówno w Warszawie, jak i w miastach regionalnych.

Damian Bafeltowski posiada tytuł magistra na kierunku Gospodarka Przestrzenna na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją w foresightcie terytorialnym. W swojej karierze zawodowej brał udział w projektach finansowanych przez UE oraz projektach doradczych dotyczących infrastruktury, mobilności miejskiej i zagospodarowania terenu. Przed dołączeniem do Avison Young Damian był szczególnie aktywny w sektorze przemysłowym i logistycznym, wspierając procesy leasingu, sprzedaży i doradztwa prowadzone przez dział Industrial and Logistics Agency w Colliers.

W Avison Young Damian obejmuje stanowisko Consultant w dziale Investment Advisory i dalej rozwija swoją karierę na rynku nieruchomości komercyjnych. Będzie się zajmował analizami rynkowymi, przygotowywaniem raportów a także komercyjnymi due diligence dla wszystkich sektorów rynku.

Źródło: Avison Young
materiał prasowy

Stoen Operator: Energetyka w trakcie przemiany

SO energia w Warszawie
Stabilne dostawy energii elektrycznej są jednym z podstawowych warunków bezpiecznego funkcjonowania miasta. Coraz większa liczba instalacji OZE, rosnące obciążenia sieci oraz konieczność zapewnienia niezawodności wymagają długofalowych inwestycji w modernizację infrastruktury elektroenergetycznej. Dla Stoen Operator, odpowiedzialnego za system dystrybucyjny w Warszawie, oznacza to konieczność przygotowania sieci nie tylko na zwiększające się zapotrzebowanie. To również wiąże się z pracą w bardziej złożonych warunkach – przy zmiennej produkcji energii, nowych grupach odbiorców i rosnących wymaganiach dotyczących bezpieczeństwa dostaw.

Obecna sieć elektroenergetyczna została projektowana w czasach, gdy zużycie energii było znacznie niższe, a system opierał się głównie na dużych, scentralizowanych źródłach wytwórczych. Dziś musi obsługiwać coraz więcej odnawialnych źródeł energii (OZE), infrastrukturę ładowania pojazdów elektrycznych, nowoczesne biurowce oraz centra danych.

Dlatego szczególne znaczenie mają modernizacja i rozbudowa sieci, zwłaszcza infrastruktury wysokiego napięcia (WN). To właśnie sieć WN tworzy tak ważny na terenie nowoczesnej aglomeracji nowy potencjał przyłączeniowy i stanowi fundament bezpiecznego funkcjonowania całego systemu. Unowocześnianie i wzmacnianie tego obszaru zwiększa elastyczność systemu, pozwala na przekierowanie mocy do wymagających tego miejsc w sytuacjach awaryjnych i znacząco ogranicza ryzyko przerw w dostawach energii.

Sieć nie tylko lokalna

W Warszawie takie inwestycje wpływają nie tylko na samo miasto i okolice. Sieć wysokich napięć zapewnia ciągłość zasilania w obiektach i instytucjach o strategicznym znaczeniu. Wśród nich są np. wodociągi, przepompownie kanalizacyjne czy kolej. Jest ona podstawą codziennego życia miasta.

– Bezpieczeństwo energetyczne stolicy to odpowiedzialność, którą bierzemy na siebie zarówno z myślą o mieszkańcach i gospodarce, jak i o instytucjach państwowych. Dlatego inwestujemy w rozwiązania zapewniające stabilność dostaw na wiele kolejnych lat. Nasze plany obejmują kilka strategicznie istotnych lokalizacji o różnym zakresie działań: od kilkusetmetrowych odcinków po budowę ponad 10 km linii kablowej mówi Marcin Cieślak, senior manager w dziale Realizacja Inwestycji Sieciowych w Stoen Operator.

[fragment artykułu]

Źródło: Stoen Operator
materiał prasowy

Inwestorzy Grupy Arche w autorskim Systemie Arche otrzymali wypłaty w wysokości ponad 69 mln zł netto z tytułu wypracowanych zysków

Prezes Arche Władysław Grochowski
Inwestorzy Grupy Arche w autorskim Systemie Arche otrzymali wypłaty w wysokości ponad 69 mln zł netto z tytułu wypracowanych zysków.

Grupa Arche, która świętowała w miniony weekend 35 lecie swojej działalności poinformowała, że w ubiegłym roku jej inwestorzy w autorskim Systemie Arche otrzymali wypłaty w wysokości ponad 69 mln zł netto z tytułu wypracowanych zysków — to o ponad 13 mln więcej niż rok wcześniej. Natomiast średnia roczna stopa zwrotu wyniosła blisko 9 proc., a największe zanotowały Arche Cukrownia Żnin (16,34 proc.) i Arche Hotel Krakowska (13,23 proc.), Arche Hotel Geologiczna (11,63 proc.) oraz Arche Hotel Puławska Residence (11,26 proc.). Spółka na różnym etapie zaawansowania realizuje obecnie 24 inwestycje o łącznej wartości około 3 mld zł, a jej hotele w 2025 r. przyjęły ponad 1,2 mln gości i obsłużyły prawie 6 tys. najróżniejszych imprez i wydarzeń MICE, to blisko 20 proc. wzrost r./r.

Warto przypomnieć, że swoje pierwsze inwestycje firma realizowała w Warszawie i Siedlcach, a od dwóch dekad buduje w całej Polsce. Dziś Arche to największa polska sieć hoteli z rodzimym kapitałem, która zrzesza około 2 tys. inwestorów posiadających łącznie ponad 3,5 tys. pokoi i apartamentów hotelowych, a także deweloper mieszkaniowy. Spółka w swojej historii wybudowała ponad 12 tys. mieszkań i domów, a niebawem wystartuje z kolejnymi obiektami hotelowymi w swojej kolekcji Arche Metalowiec Muszyna i Arche Garnizon Białystok, przez co łącznie dysponować będzie blisko 5 tys. pokojów. Dobre wyniki operacyjne firmy zbiegają się z wejściem w kluczową fazę strategii rozwoju  „Arche 2030”, której budżet opiewa na 3 mld zł, a obejmującą jako strategiczne cele posiadanie w portfolio 50 hoteli z 10 tys. pokojów.

— Mamy mocną dywersyfikację źródeł finansowania i sporą ich elastyczność. Coraz częściej duże globalne banki i fundusze przychodzą do nas z różnymi propozycjami, ale skoro, tak wyrośliśmy w głównej mierze dzięki małym polskim inwestorom, to ten kierunek chcemy nadal kontynuować. Inwestorzy Sytemu Arche, to swoista społeczność, wspólnie zarabiamy na rozwoju krajowej turystyki, ale też ratujemy zabytki i rozwiązujemy problemy społeczne. Mamy również dużych inwestorów, mogących zakupić samemu całe obiekty. Ponadto stale reinwestujemy nasze zyski w rozwój kolejnych projektów, a to bardzo solidne źródło zasilania. Oczywiście są też kredyty i emisje obligacji. Pandemia pokazała, jak ważne jest zabezpieczenie poduszki finansowej na nieprzewidywalne sytuacje. Wówczas to ona nas uratowała, bo nie dostaliśmy wsparcia z tarczy anty covidowej od państwa. Dbamy, aby zawsze mieć takie zabezpieczenie, bo zdarzają się różne sytuacje — mówi Prezes Arche Władysław Grochowski, który wraz z żoną w ramach Fundacji Leny Grochowskiej od wielu lat prowadzi również szeroką działalność integrującą społeczności, aktywizującą osoby wykluczone społecznie, z niepełnosprawnością intelektualną oraz najbardziej potrzebujące.

[fragment artykułu]

Źródło: Grupa Arche
materiał prasowy

Partnerstwa publiczno-prywatne w infrastrukturze komunalnej

Dobra Energia_Mat. prasowy (2)
W sytuacji, gdy samorządy w całej Polsce mierzą się z rosnącymi kosztami inwestycji infrastrukturalnych, presją regulacyjną oraz oczekiwaniami mieszkańców dotyczącymi jakości usług publicznych, coraz częściej powraca pytanie nie tyle czy realizować kosztowne projekty infrastrukturalne, ale jak robić to w sposób bezpieczny i długofalowo odpowiedzialny. Doświadczenia Olsztyna pokazują, że partnerstwo publiczno-prywatne może być jedną z praktycznych odpowiedzi na te wyzwania.

Dyskusja o modelach realizacji inwestycji infrastrukturalnych nabiera szczególnego znaczenia w kontekście transformacji energetycznej, zaostrzających się norm środowiskowych oraz konieczności racjonalizacji wydatków publicznych. Coraz więcej samorządów staje dziś przed decyzjami dotyczącymi modernizacji systemów gospodarki odpadami, ciepłownictwa czy energetyki komunalnej – często przy ograniczonych możliwościach budżetowych i kadrowych. W tym kontekście doświadczenia Olsztyna związane z realizacją projektu Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów (ITPO) stanowią punkt odniesienia dla szerszej debaty o roli partnerstwa publiczno-prywatnego w infrastrukturze komunalnej.

Projekt ITPO w Olsztynie pokazuje, że partnerstwo publiczno-prywatne może skutecznie łączyć interes publiczny z efektywnością operacyjną oraz długofalowym podejściem do rozwoju miasta. Kluczowe znaczenie miał tu nie tylko podział ról pomiędzy stroną publiczną a prywatną, lecz także właściwe rozłożenie ryzyk – finansowych, technologicznych i eksploatacyjnych. Samorząd zachował kontrolę strategiczną nad przedsięwzięciem, jednocześnie korzystając z wiedzy i doświadczenia partnera odpowiedzialnego za realizację oraz wieloletnie zarządzanie instalacją.

Z perspektywy innych gmin i miast istotne jest również to, że inwestycje takie jak ITPO nie ograniczają się wyłącznie do rozwiązywania bieżących problemów gospodarki odpadami. Wpisują się one w szerszy model gospodarki obiegu zamkniętego, w którym odpady stają się źródłem energii, a infrastruktura komunalna pełni również funkcję stabilizatora lokalnego systemu energetycznego. Oznacza to realne korzyści środowiskowe, ograniczenie składowania odpadów oraz większą przewidywalność kosztów dla mieszkańców. W obecnych warunkach ma to znaczenie nie tylko ekonomiczne, lecz także społeczne – mówi Krzysztof Witkowski, prezes Dobrej Energii dla Olsztyna.

[fragment artykułu]

Źródło: Spółka Dobra Energia dla Olsztyna
materiał prasowy

[CEIDG] Blisko 200 tys. przedsiębiorców zamknęło swoje firmy w 2025 roku. To wzrost r/r o ponad 4 proc.

przedsiebiorcy
W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

W ubiegłym roku do rejestru Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej (CEIDG) wpłynęło 196,7 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej. To o 4,1% więcej niż w 2024 roku, kiedy odnotowano 189 tys. takich przypadków. Profesor WSB-NLU Jerzy Choroszczak, doktor nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu, zauważa, że wzrost liczby wniosków o zamknięcie JDG w 2025 roku nie jest duży, ale może być niepokojącym sygnałem mówiącym o tym, że przedsiębiorcy indywidualni mają coraz większe problemy z wyzwaniami rynkowymi.

– Stoją za tym rosnące koszty zatrudnienia pracowników, energii i usług księgowych oraz turbulentność otoczenia zewnętrznego, w tym rosnąca konkurencja i niestabilność prawa. Malejące przychody w powiązaniu z wyższymi kosztami, nawet jeżeli te tendencje są przejściowe, sprawiają, że przy braku odpowiednich buforów zabezpieczenia finansowego sytuacja przedsiębiorców może się gwałtownie pogorszyć. To może skutkować podjęciem decyzji o zamknięciu firmy – wyjaśnia profesor.

Komentując te dane, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Łukasz Goszczyński z kancelarii GKPG zauważa, że przedstawiony wzrost liczby wniosków o zamknięcie JDG w 2025 r. może być trochę niepokojący. W ub.r. sytuacja na rynku była w miarę dobra, więc wynik powinien iść raczej w drugą stronę, tj. wskazywać na lekki spadek.

– Ponadto ww. wynik potwierdza, że przedsiębiorczość indywidualna nadal rośnie, ale bardzo powoli. Warto również zauważyć, że liczba utworzonych firm w formie JDG w 2025 r. była prawie na tym samym poziomie co w 2024 roku, podczas gdy liczba zamknięć się zwiększyła. To wskazuje na stabilizację polskiej przedsiębiorczości z elementem coraz większej trudności w funkcjonowaniu przedsiębiorstw – podsumowuje dr Jerzy Choroszczak, profesor WSB-NLU.

Dane z CEIDG pokazują też sytuację w poszczególnych województwach. Liczba wniosków o zamknięcie JDG była mniejsza niż liczba wniosków o otwarcie. Na 196,7 tys. wniosków o zamknięcie w 2025 roku przypadło 288,8 tys. zgłoszeń o otwarciu jednoosobowej działalności. W 2024 roku było 189 tys. wniosków o wykreślenie firmy z rejestru i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie (7,8 tys. – zamknięcia, 7,5 tys. – otwarcia), lubuskie (4,6 tys. vs. 4,4 tys.), pomorskie (10,3 tys. – zamknięcia, 10,2 tys. – otwarcia), śląskie (16,1 tys. – zamknięcia, 15,8 tys. – otwarcia), świętokrzyskie (4,1 tys. vs. 3,8 tys.), warmińsko-mazurskie (5,3 tys. – zamknięcia, 4,8 tys. – otwarcia) oraz zachodniopomorskie (8,3 tys. vs. 7,5 tys.).

– Zjawisko to pokazuje, że bilans przedsiębiorczości w Polsce nie jest jednolity terytorialnie, ale nie należy go interpretować wyłącznie przez pryzmat geografii. Różnice pomiędzy województwami wynikają w dużej mierze ze struktury lokalnych gospodarek oraz z dominujących branż, a nie z samych warunków administracyjnych prowadzenia działalności – wyjaśnia radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol.

Do tego ekspert dodaje, że w regionach, gdzie przeważają sektory bardziej wrażliwe na koszty energii, pracy czy sezonowość, zamknięcia JDG mogą przewyższać otwarcia nawet przy ogólnie stabilnej sytuacji gospodarczej. – Jednocześnie kluczowe znaczenie ma fakt, że największa liczba wniosków dotyczy działalności bez wskazania województwa, a w tej grupie wyraźnie przeważają otwarcia nad zamknięciami. To sugeruje, że coraz większa część JDG funkcjonuje poza klasycznym podziałem regionalnym – uzupełnia mec. Parol.

W zeszłym roku do rejestru CEIDG wpłynęło też 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG. To o 3,3% więcej niż w 2024 roku, kiedy złożono ich 375,7 tys. Sebastian Sajnóg z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) zauważa, że zawieszenie działalności bardzo często nie oznacza trwałego wyjścia z rynku, lecz tryb tzw. „przeczekania”, który wynika z sezonowości, chwilowego braku zleceń, testowania opłacalności biznesu, czasem z przygotowania się do zmiany formy prawnej. Dlatego, jak przekonuje ekspert, trudno mówić o wyraźnie odczuwalnych, negatywnych skutkach dla gospodarki jako całości. Prof. Choroszczak podkreśla z kolei, że analiza danych z lat 2023-2024 dowodzi, iż w roku 2024 było o 2% więcej zawieszonych jednoosobowych działalności gospodarczych aniżeli w roku 2023.

– W 2025 r. mieliśmy pogłębienie negatywnego trendu wzrostowego liczby zawieszonych indywidualnych działalności gospodarczych. Nie jest to wzrost dramatyczny i może on wynikać z chwilowych trudności przedsiębiorców, ale nie daje powodów do optymizmu, zwłaszcza w powiązaniu ze wzrostem liczby zamykanych jednoosobowych form działalności. Jeśli dodamy do siebie liczbę zamykanych i zawieszanych JDG w 2025 roku, to okazuje się, że przekraczają one znacznie liczbę inicjowanych nowych JDG – dodaje prof. Choroszczak.

Ponadto ekspert z kancelarii GKPG dodaje, że rok 2025 był dla jednoosobowych działalności gospodarczych przede wszystkim okresem przetrwania, a nie dynamicznego rozwoju. Przedsiębiorcy w zasadzie funkcjonowali w warunkach dużej niepewności, a szczególnie niepokojące jest to, że coraz częściej decydowali się na całkowite zamknięcie firm zamiast ich czasowego zawieszenia. Dziś pełni ono głównie rolę mechanizmu ochronnego, który ma dać przedsiębiorcom czas i uchronić ich przed ostatecznym wycofaniem się z rynku. Podobnego zdania są też inni rynkowi eksperci.

– Zawieszeń jest wyraźnie więcej niż zamknięć, co można uznać za pozytywny sygnał, bo oznacza, że przedsiębiorcy częściej próbują przeczekać trudniejszy okres niż kończyć działalność. To coraz rzadziej oznacza porażkę. Końcowa konkluzja jest jednoznaczna. Polska gospodarka nie mierzy się dziś z falą upadłości JDG w sensie formalnym, ale z masowym zjawiskiem ekonomicznej niewypłacalności, rozwiązywanej poza systemem restrukturyzacji i upadłości przedsiębiorców, a właśnie przez świadomą decyzję o przeczekaniu – podsumowuje mec. Adrian Parol.

(MN, Luty 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Agnes Inversiones: Polacy chętnie kupują nieruchomości inwestycyjne w Hiszpanii

Nieruchomości w Hiszpanii_3
Aż 4 136 domów i apartamentów w Hiszpanii nabyli Polacy w 2025 r. – wynika z najnowszych danych Registradores de España. To niemal dokładnie tyle, co w dotychczas rekordowym 2024 r. Zainteresowanie Polaków Hiszpanią nie słabnie, także ze względów finansowych – nawet na Costa del Sol ceny nieruchomości mogą być bowiem konkurencyjne wobec kosztów zakupu mieszkań nad Wisłą – również w Warszawie.

Ponad 8 tys. transakcji w dwa lata

Dokładnie 4 136 nieruchomości, odnotowanych w statystykach zakupu za 2025 r., to o jedynie 77 mniej niż rok wcześniej. W całym ubiegłym roku średni udział Polaków wśród zagranicznych nabywców domów i apartamentów w Hiszpanii wyniósł 4,26% – przy czym był najwyższy (4,63%) w III kwartale, co wówczas dało naszym rodakom 8. miejsce w rankingu. Niezmiennie prowadzą w nim Brytyjczycy (średnio 7,96% w 2025 r.), przed Niemcami (6,52%) oraz Holendrami (6,31%).

W ciągu ostatnich 10 lat Polacy systematycznie zwiększali udział w hiszpańskim rynku nieruchomości – począwszy od skromnych 1,23% wśród zagranicznych inwestorów (średnia za 2016 r.). W liczbach bezwzględnych, ten ponad 3-krotny wzrost oznacza tysiące domów i apartamentów na Półwyspie Iberyjskim, co roku nabywanych przez inwestorów z Polski. Tylko w ciągu ostatnich 5 lat było to łącznie 15 585 transakcji, których nasi rodacy dokonali na rynku nieruchomości w Hiszpanii.

Apartament na Costa del Sol w cenie mieszkania w Warszawie

Wybrzeże słońca jest jednym z najbardziej zróżnicowanych i atrakcyjnych regionów Europy Południowej. Leżące między Morzem Śródziemnym a pasmem górskim, oferuje ponad 320 słonecznych dni w roku, łagodne zimy i ciepłe lata. Sercem Costa del Sol jest Marbella, wskazana jako najlepsze miejsce do życia w najnowszym raporcie „Barnes Global Property Handbook” i słynąca z wyjątkowych, luksusowych nieruchomości. Jednak oferta wybrzeża słońca to znacznie więcej niż tylko luksusowe apartamenty, penthouse’y czy wille o wartości kilku lub nawet kilkudziesięciu milionów euro.

– Hiszpania jest ulubionym rynkiem Polaków. To miejsce nie tylko dla multimilionerów, ale również dla przedstawicieli wolnych zawodów oraz dla aspirującej klasy średniej. Apartamenty na Costa del Sol są dostępne w przedziale cenowym od 350 tys. euro, co odpowiada cenie zakupu mieszkania np. w Warszawie. Oczywiście górnej granicy w zasadzie nie ma, szczególnie gdy mowa o najbardziej luksusowych willach. Rynek jest zróżnicowany, a Polacy budują na nim swoją mocną pozycję – wskazuje Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, założycielka Agnes Inversiones – największego i najstarszego polskiego biura nieruchomości na Costa del Sol, obecnego na rynku już od 20 lat.

[fragment artykułu]

Autorka: Agnieszka Marciniak-Kostrzewa jest ekspertką i wieloletnią doradczynią w obszarze wyboru, zakupu oraz zarządzania luksusowymi nieruchomościami w Hiszpanii. Jest założycielką i dyrektor zarządzającą biura nieruchomości Agnes Inversiones

Źródło: Agnes Inversiones
materiał prasowy

Cushman & Wakefield: 2026 czasem dalszej transformacji dla rynku nieruchomości handlowych w Polsce

Agnieszka Bobela-Musiał
Cushman & Wakefield szacuje, że 2026 rok będzie czasem dalszej transformacji dla rynku nieruchomości handlowych w Polsce.

Cushman & Wakefield w najnowszym raporcie „Trends Radar” wskazuje na zjawiska, które już dziś przesądzają o kierunku zmian. Obecnie na rynku nieruchomości handlowych obserwujemy najwyższy poziom nowej podaży od 2017 roku. Polska pozostaje liderem w Europie pod względem powierzchni nowo oddawanych parków handlowych, a rok 2026 ma szansę utrzymać ten wysoki poziom, biorąc pod uwagę rekordową powierzchnię obiektów aktualnie znajdujących się w budowie.

Czynsze i koszty operacyjne pod presją

Na początku 2026 roku indeksacja czynszów ze względu na inflację wyniesie ok. 3,5-4%, podobnie jak w 2025. Dodatkowe podwyżki mogą pojawić się przy renegocjacjach w szczególności flagowych lokali, wspierane wysokim popytem i dobrymi wynikami najemców.

Największy potencjał do wzrostu czynszów mają dziś obiekty typu prime, w tym najlepsze centra handlowe, parki i lokalizacje high street. Przy wysokim poziomie wynajęcia i właściwie dobranym tenant-mixie możliwe są tam realne wzrosty stawek przy renegocjacjach, sięgające nawet kilku euro za mkw. W obiektach o słabszej pozycji rynkowej warunki negocjacyjne wciąż należą do najemców. – komentuje Agnieszka Bobela-Musiał, Head of Asset Services Retail w Cushman & Wakefield.

Równolegle właściciele muszą przygotować się na dalszy wzrost opłat serwisowych (service charge), który również prognozowany jest na poziomie około 4%. Wynika to z czynników niezależnych od właścicieli i zarządców, takich jak wzrost płacy minimalnej, wyższe podatki lokalne oraz skutki rezygnacji z mechanizmów rządowych wspierających ceny energii.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Firma Kabar realizuje zaawansowane systemy instalacyjne w nowym kompleksie produkcyjno-magazynowym SIKA Poland w Brześciu Kujawskim

SIKA_Brzesc_Kabar
Firma Kabar realizuje zaawansowane systemy instalacyjne w nowym kompleksie produkcyjno-magazynowym SIKA Poland w Brześciu Kujawskim.

Projekt inwestycyjny, który jest realizowany na zlecenie generalnego wykonawcy – firmy Harden Construction – zakłada wdrożenie rozwiązań zaawansowanych systemów sanitarnych, elektrycznych oraz odnawialnych źródeł energii.

Zaawansowana technologicznie fabryka oraz nowoczesny magazyn z zapleczem socjalno-biurowym SIKA Poland powstaje w Machnaczu, w gminie Brześć Kujawski, na terenie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Obiekt o powierzchni 11 tys. mkw. będzie największą inwestycją globalnego lidera chemii budowlanej w Polsce. Projekt kompleksu został przygotowany z myślą o zwiększeniu niezależności energetycznej oraz zmniejszeniu wpływu na środowisko naturalne.

– Realizacja dla SIKA Poland to przykład wdrażania technologii, które realnie obniżają koszty eksploatacji już od pierwszego dnia pracy zakładu. Jako partner technologiczny dostarczamy systemy pozwalające na optymalne zarządzanie energią, co dziś stanowi fundament budowania przewagi rynkowej naszych klientów – wskazuje Artur Hiszpański, prezes Grupy Kabar.

–  Realizowana budowa jest kolejnym krokiem milowym w rozwoju naszej firmy na polskim i europejskim rynku. Dzięki niej zwiększymy dostępność produktów koncernu Sika w regionie Europy Środkowej, jednocześnie tworząc nowe miejsca pracy i wzmacniając lokalną gospodarkę. Nowa fabryka jest kluczowym elementem naszej długoterminowej strategii dla Europy Środkowo-Wschodniej, zakładającej zwiększenie mocy produkcyjnych w bezpośrednim sąsiedztwie najważniejszych rynków i klientów. Cieszymy się, że nasza inwestycja jest w rękach profesjonalistów – mówi Wojciech Ziemliński, prezes zarządu Sika Poland.

materiał prasowy