CBRE wzmacnia katowicki zespół działu powierzchni biurowych

wspolpraca
CBRE wzmacnia katowicki zespół działu powierzchni biurowych.

CBRE kontynuuje rozwój na rynku katowickim. Szefem katowickiego zespołu został Maciej Dubiel, który odpowiada za rozwój strategii najmu oraz koordynację projektów dla kluczowych klientów. Agata Jaśniak natomiast dołączyła do zespołu jako zastępca dyrektora, będzie odpowiedzialna za doradztwo biurowe dla klientów z rejonu Śląska.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia z centralnym ośrodkiem biznesowym w Katowicach to rynek o ogromnym potencjale – rozwój nowych technologii, dostęp do talentów i rosnąca infrastruktura. Wyjątkowa aktywność władz lokalnych oraz jednostek organizacyjnych administracji publicznej sprawia, że region staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów. Naszym celem jest wspieranie klientów w pełnym wykorzystaniu tych możliwości. Nasz zespół jest w pełni przygotowany, aby oferować klientom najwyższej jakości doradztwo, odpowiadając na zmieniające się wyzwania i trendy rynku nieruchomości – mówi Maciej Dubiel, szef katowickiego biura w CBRE.

Nieruchomości to moja pasja – od lat obserwuję, jak katowicki rynek się zmienia i rozwija. Cieszę się, że mogę wykorzystać swoje doświadczenie, aby wspierać dalszy rozwój oferty CBRE w stolicy Śląska mówi Agata Jaśniak, zastępca dyrektora w CBRE.


Źródło: CBRE Group, Inc.

materiał prasowy

Firma Trademarc Property Fund sprzedała park magazynowy o powierzchni 88 000 mkw. zlokalizowany w Radzyminie

DJI_0257-HDR smallFirma Trademarc Property Fund sprzedała park magazynowy o powierzchni 88 000 mkw. zlokalizowany w Radzyminie.

Trademarc Property Fund – platforma logistyczna zapewniająca dogodny dostęp do kluczowego rynku logistycznego Europy Środkowo-Wschodniej, jakim jest Warszawa – sprzedała park magazynowy o powierzchni 88 000 mkw., zlokalizowany w Radzyminie, na wschód od stolicy. Nieruchomość była współwłasnością Griffin Capital Partners, który dodatkowo pełnił rolę asset-managera. Nabywcą projektu została Trigea Nemovitostní Fond.

Panattoni Park Warsaw North II, realizowany etapami w latach 2021–2023, oferuje 88 140 mkw. nowoczesnej powierzchni logistycznej rozmieszczonej w trzech wielofunkcyjnych budynkach. Obiekt został zrealizowany przez Panattoni i był zarządzany wspólnie przez Griffin Capital Partners oraz Blue Assets. Nieruchomość została sfinansowana przez Erste, które zapewniło elastyczne rozwiązanie finansowe obejmujące zarówno fazę budowy, jak i refinansowanie nieruchomości po wybudowaniu. SKJB i JLL doradzały Sprzedającemu podczas procesu wyjścia z inwestycji.

Panattoni Park Warsaw North II stanowi dowód zaangażowania Trademarc w dostarczanie wysokiej jakości aktywów logistycznych w strategicznych lokalizacjach, które wynajmowane są przez renomowanych najemców. Projekt, realizowany w dwóch etapach, jest przykładem nowoczesnej inwestycji na dużą skalę, która przyczyniła się do przekształcenia wschodnich przedmieść Warszawy w prężny ośrodek logistyczny. Realizacja tej transakcji to ważny kamień milowy dla funduszu – to nasz największy projekt do tej pory – który potwierdza słuszność obranej strategii inwestycyjnej. Jesteśmy przekonani o sile i długoterminowych perspektywach rozwoju polskiego sektora przemysłowo-logistycznego i aktywnie poszukujemy nowych projektów inwestycyjnych do dalszej ekspansji platformy  mówi Auri Benatar, Executive Director w Trademarc Property Fund.

materiał prasowy

Rynek pracy w Polsce na przełomie 2025 i 2026 roku

Mat.-prasowe-54
Końcówka roku to moment zawodowych decyzji, ale też twardego zderzenia z danymi. Polski rynek pracy wchodzi w nową fazę: bezrobocie rośnie, liczba etatów maleje, praca zdalna traci na znaczeniu, a jednocześnie wybrane sektory szykują się na przyspieszenie rekrutacji w 2026 roku. Coraz większą rolę zaczyna odgrywać także praca projektowa i freelancing.

Rok 2025 przyniósł wyraźny zwrot w modelach pracy. Z danych portali rocketjobs.pl oraz justjoin.it wynika, że 53,5% ogłoszeń dotyczyło pracy stacjonarnej, podczas gdy praca całkowicie zdalna spadła do zaledwie 9% rynku.

To nie chwilowa korekta, lecz zmiana strukturalna. Praca zdalna, przez lata postrzegana jako standard i benefit, została ograniczona do wybranych ról. Firmy coraz częściej wracają do biur, stawiając na kontrolę procesów, efektywność zespołów i bezpośrednią współpracę. Era masowej „pracy z kanapy” dobiega końca.

Mniej etatów i mniej pracowników

Z danych przytaczanych przez „Puls Biznesu” wynika, że w przedsiębiorstwach niefinansowych zatrudniających co najmniej 10 osób liczba etatów była w listopadzie o 0,8% niższa niż rok wcześniej, co oznacza ubytek około 50 tys. miejsc pracy w przeliczeniu na pełne etaty.

Równolegle działa czynnik demograficzny. Według Eurostatu w 2025 roku populacja osób w wieku produkcyjnym (20–64 lata) w Polsce zmniejszyła się aż o 277 tys. osób, czyli 1,2% tej grupy. Rok wcześniej spadek wynosił 0,8%, a prognozy na kolejny rok mówią o dalszym ubytku rzędu około 1%.

Rynek pracy kurczy się więc nie tylko cyklicznie, ale strukturalnie – pracowników jest coraz mniej, a konkurencja o kompetencje rośnie.

Rok 2025 przyniósł wyraźny zwrot w modelach pracy. Z danych portali rocketjobs.pl oraz justjoin.it wynika, że 53,5% ogłoszeń dotyczyło pracy stacjonarnej, podczas gdy praca całkowicie zdalna spadła do zaledwie 9% rynku.

To nie chwilowa korekta, lecz zmiana strukturalna. Praca zdalna, przez lata postrzegana jako standard i benefit, została ograniczona do wybranych ról. Firmy coraz częściej wracają do biur, stawiając na kontrolę procesów, efektywność zespołów i bezpośrednią współpracę. Era masowej „pracy z kanapy” dobiega końca.

Mniej etatów i mniej pracowników

Z danych przytaczanych przez „Puls Biznesu” wynika, że w przedsiębiorstwach niefinansowych zatrudniających co najmniej 10 osób liczba etatów była w listopadzie o 0,8% niższa niż rok wcześniej, co oznacza ubytek około 50 tys. miejsc pracy w przeliczeniu na pełne etaty.

Równolegle działa czynnik demograficzny. Według Eurostatu w 2025 roku populacja osób w wieku produkcyjnym (20–64 lata) w Polsce zmniejszyła się aż o 277 tys. osób, czyli 1,2% tej grupy. Rok wcześniej spadek wynosił 0,8%, a prognozy na kolejny rok mówią o dalszym ubytku rzędu około 1%.

Rynek pracy kurczy się więc nie tylko cyklicznie, ale strukturalnie – pracowników jest coraz mniej, a konkurencja o kompetencje rośnie.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Jakie mieszkania na sprzedaż wejdą na rynek w ramach nowych osiedli w 2026 roku?

Moja Oszmianska Grupo Lar Polska
Jakie mieszkania na sprzedaż wejdą na rynek w ramach nowych osiedli w 2026 roku? Jakie inwestycje planują rozpocząć deweloperzy w 2026 roku? Budowa jakich projektów zaczęła się w ostatnim kwartale br.? Jaki plan sprzedaży przyjęły firmy na przyszły rok? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Zbigniew Juroszek, prezes zarządu Atal

W ostatnim kwartale 2025 roku wprowadziliśmy do sprzedaży dwie nowe inwestycje w Krakowie. Pierwsza z nich to projekt Atal Bronowice ze 188 mieszkaniami, który powstaje w dzielnicy o tej samej nazwie, jednej z najbardziej preferowanych do życia w Krakowie. Drugą jest inwestycja Atal Zakole Wisły, w którym znajdzie się 134 mieszkania w dogodnej lokalizacji. Ofertę rozbudowana została również o 90 nowych mieszkań, które powstaną w trzecim etapie poznańskiego osiedla Zacisze Marcelin.

Ponieważ nasza aktywność inwestycyjna na przestrzeni minionych lat była bardzo duża, zgodnie z przyjętymi harmonogramami i strategią w 2026 roku skoncentrujemy się na finalizacji budów w kilkudziesięciu inwestycjach. W ofercie będą pojawiały się również nowe projekty lub kolejne etapy już rozpoczętych inwestycji, ale będzie ich zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

W czwartym kwartale 2025 wprowadziliśmy do oferty nowe inwestycje na warszawskim Bemowie – Aroniowa Vita i Viva Cité oraz Ptasia Vita w Poznaniu. W przedsprzedaży pojawiły się także kolejne etapy projektów Południe Vita w Gdańsku, Przy Parku Vita i Ogrody Wojszyce we Wrocławiu, a także M Bemowo w Warszawie.

W 2026 roku planujemy uruchomienie projektów, które powstaną na gruntach pozyskanych w wyniku akwizycji Bouygues Immobilier Polska. Nasze działania sprzedażowe będą konsekwentnie ukierunkowane na zwiększenie skali działalności w segmencie mieszkaniowym i osiągnięcie poziomu sprzedaży ponad 4,5 tys. lokali w 2028 roku.

Andrzej Gutowski, Dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Rok 2025 był dla nas czasem intensywnego rozwoju. Wprowadziliśmy do sprzedaży wiele nowych projektów oraz kolejnych etapów istniejących inwestycji, znacząco poszerzając nasze portfolio. W czwartym kwartale skupiliśmy się już przede wszystkim na przygotowaniu przedsięwzięć, które planujemy uruchomić w 2026 roku, tak aby wejść w kolejny rok z dobrze ułożonym harmonogramem i gotowymi do startu projektami.

W 2026 roku w samej Warszawie zaplanowaliśmy serię ważnych premier. Na warszawskiej Białołęce rozpoczniemy realizację pierwszych etapów aż dwóch nowych inwestycji – przy ulicy Epopei oraz przy ulicy Stojowskiego. W dzielnicy Bemowo również uruchomimy pierwszy etap projektu Marynin. W dalszej części roku do sprzedaży trafi także trzeci etap osiedla Zielono Mi, a jesienią planujemy rozpocząć sprzedaż pierwszego etapu nowo pozyskanej inwestycji przy ulicy Brzeskiej na warszawskiej Pradze.

Równolegle rozwijamy nasze portfolio w innych, dużych ośrodkach miejskich. We Wrocławiu planujemy rozpoczęcie inwestycji w samym centrum miasta przy ul. Drobnera. Kontynuujemy również nasz rozwój w Szczecinie. W 2026 roku uruchomimy kolejne etapy dwóch dobrze znanych klientom projektów – Nowej Północy oraz Nowych Warzymic. Dodatkowo zaprezentujemy zupełnie nową inwestycję: projekt Vivaldi. Jej debiut przewidujemy na połowę przyszłego roku.

Renata Mc Cabe – Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

W 4Q 2025 wprowadziliśmy do sprzedaży inwestycję Moja Oszmiańska na warszawskim Targówku, zlokalizowaną w bezpośrednim sąsiedztwie stacji metra Targówek Mieszkaniowy. Projekt mieszkaniowy, obejmujący 158 lokali o powierzchni od 32 do 153 mkw., skierowany jest przede wszystkim do młodych osób, kupujących pierwsze mieszkanie oraz rodzin. Dodatkowo, jeszcze w grudniu wprowadzimy do sprzedaży osiedle zlokalizowane na Pradze Południe, obejmujące kolejne 156 mieszkań w podwyższonym standardzie.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

W 2026 roku Grupa CTE planuje rozpoczęcie kolejnej inwestycji przy ulicy Melisowej we Wrocławiu. Planujemy budowę zespołu komfortowych „willi miejskich”, budynków w których znajdować się będzie po 9 mieszkań. Stawiamy na klasyczną architekturę, nawiązującą do przedwojennych wzorców oraz nowoczesne rozwiązania: przestronne hale garażowe, starannie zagospodarowane części wspólne, liczne nasadzenia zieleni, przynależne ogródki i tarasy. Zdecydowaliśmy również, że wyeliminujemy ruch samochodowy z części naziemnej osiedla, zostawiając je wyłącznie dla osób spacerujących i bawiących się dzieci.

W ofercie znajdą się mieszkania o metrażach od 38 do 90 mkw., w tym również lokale dwupoziomowe. Warto wspomnieć, że na przyległym terenie Gmina Wrocław planuje utworzenie ogólnodostępnego parku, tak więc inwestycja będzie wyjątkowo atrakcyjnie usytuowana.

Tomasz Czuchra, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W ostatnim kwartale 2025 roku nie wprowadzaliśmy na rynek nowych projektów, koncentrujemy się na kontynuacji budowy i sprzedaży inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach, której oferta została uruchomiona jeszcze na przełomie pierwszego i drugiego kwartału tego roku.

Firma jest w zaawansowanej fazie przygotowań do rozpoczęcia budowy nowej inwestycji mieszkaniowej w Warszawie. Start projektu Apartamenty Dominikańska na Służewie planujemy na trzeci kwartał 2026 roku.

Będzie to przedsięwzięcie o podwyższonym standardzie, adresowane zarówno do rodzin, jak i par czy singli, z istotnym potencjałem inwestycyjnym. Projekt łączy wyjątkową architekturę, ekologiczne rozwiązania, funkcjonalność apartamentów i kameralny charakter, tworząc nowoczesne i prestiżowe miejsce do życia, a jednocześnie to atrakcyjny produkt inwestycyjny. Plan sprzedaży na 2026 rok zakłada dalszą komercjalizację Stacji Ligockiej oraz debiut Apartamentów Dominikańska zgodnie z harmonogramem.

Edyta Kołodziej, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Nickel Development

W ostatnim kwartale 2025 roku grupa Nickel zamknęła i przekuła w realne aktywa część strategii, nad którą pracowaliśmy od kilku lat. Najważniejszym faktem mijającego kwartału było formalne zakończenie procesu odbiorowego i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie dla projektu Nickel Resort & Wellnest w Grzybowie pod Kołobrzegiem. Decyzja ta została wydana pod koniec września 2025 roku, a w połowie października resort zaczął przyjmować pierwszych właścicieli apartamentów. Przesunęło to inwestycję z fazy inwestycyjnej do operacyjnej, gotowy produkt inwestycyjny nad Bałtykiem jest już dostępny do celów wypoczynkowych i komercyjnego najmu.

Równolegle, w czwartym kwartale 2025 roku potwierdziliśmy kolejny ważny etap dla projektu Warzelnia II, połączonego z rewitalizacją zabytkowego Browaru Mycielskich w Poznaniu. W drugiej połowie 2025 roku inwestycja otrzymała pozwolenie na budowę, co oznacza przejście z fazy przygotowawczej i projektowej do rzeczywistego uruchamiania prac budowlanych oraz adaptacji zabytkowych struktur browaru na funkcje mieszkaniowe i usługowe.

Plan inwestycyjny Nickel Development na 2026 rok to przede wszystkim oddanie do użytku dwóch inwestycji – drugiego etapu Osiedla Naturama na poznańskim Strzeszynie oraz apartamentów inwestycyjnych w Nickel Resort & Wellnst w Szklarskiej Porębie.

Nową inwestycją, którą chcemy rozpocząć w 2026 roku jest kolejny, ostatni już etap rozbudowy stawianego przez naszą firmę od ponad 25 lat Osiedla Księżnej Dąbrówki „Gościniec”. Spółka ma w planie uruchomienie kolejnego, trzeciego etapu Osiedla Naturama oraz aktywne pozyskiwanie gruntów pod nowe inwestycje.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Przede wszystkim Robyg w czwartym kwartale 2025 roku wszedł na nowy rynek – do Łodzi z pierwsza inwestycją Lira House. Łódź dynamicznie się rozwija, przyciąga inwestycje i młodych ludzi, dlatego dostrzegliśmy tu ogromny potencjał. W łódzki rynek zainwestowaliśmy już trzy lata temu, kiedy na mapie miasta pojawiła się nasza spółka-córka Vantage Rent. W jej ramach powstały dwie inwestycje z mieszkaniami na wynajem: przy ul. Rembielińskiego oraz Tuwima, łącznie 533 lokale. Zainteresowanie łodzian od początku było bardzo duże, obecnie zajętych jest niemal 100 proc.

Lira House to naturalna kontynuacja naszej oferty i odpowiedź na rosnące potrzeby mieszkańców, którzy chcą kupować nowoczesne, funkcjonalne i ekologiczne mieszkania. Wybór lokalizacji dla Lira House nie jest przypadkowy: to prężnie rozwijająca się część miasta, z rosnącym zapleczem biurowym, z dostępem do parków, blisko kilku wydziałów Uniwersytetu Łódzkiego. Łodzianie to społeczność bardzo dynamiczna i mobilna, a położenie osiedla zapewnia świetną komunikację ze wszystkimi częściami miasta, szybki dojazd do nowoczesnego Dworca Łódź Fabryczna oraz autostrad A1 i A2. Naszym celem było stworzenie miejsca, które łączy wysoki standard wykonania, inteligentne technologie i proekologiczne rozwiązania, wszystko to w bardzo konkurencyjnej cenie. Wierzymy, że nasza obecność w Łodzi będzie długofalowa i powstaną kolejne inwestycje.

Ponadto realizujemy liczne projekty deweloperskie w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

W ostatnim kwartale 2025 roku wprowadziliśmy do sprzedaży kolejny grunt zlokalizowany przy ulicy Warszawskiej w Gdańsku o chłonności około 4 100 PUU. Działka sąsiaduje z innym naszym terenem, dla którego posiadamy koncepcję zabudowy na ponad 5 500 PUU, co tworzy spójny obszar inwestycyjny, idealny pod zabudowę wielorodzinną lub PRS.

W 2026 roku planujemy rozpocząć przygotowanie kolejnych projektów gruntowych o chłonności od kilku do kilkunastu tysięcy PUU/PUM, koncentrując się na lokalizacjach dobrze skomunikowanych oraz planistycznie stabilnych. Plan sprzedażowy na 2026 zakłada dalsze zwiększanie wolumenów i dywersyfikację portfela.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

W 2026 roku planujemy finalizację sprzedaży wszystkich inwestycji znajdujących się w naszej, aktualnej ofercie oraz rozpoczęcie trzech projektów zlokalizowanych w Gdańsku i Poznaniu. Wprowadzony model zakłada dalsze wzmacnianie oferty w segmencie projektów o wysokim standardzie, przy jednoczesnym utrzymaniu transparentności cenowej.
Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Rynek mieszkaniowy rośnie, specjalistów wciąż brakuje

eco house concept
Wraz z upowszechnianiem zielonych standardów w budownictwie mieszkaniowym rośnie znaczenie kompetencji niezbędnych do ich skutecznego wdrażania — od planowania modernizacji i doboru technologii po zarządzanie eksploatacją budynków. Tymczasem sektor mierzy się z wyraźnym niedoborem specjalistów, którzy potrafią przełożyć wymogi regulacyjne i dostępne rozwiązania technologiczne na konkretne decyzje inwestycyjne i operacyjne. Luka kompetencyjna staje się istotną barierą dla tempa i jakości transformacji energetycznej w sektorze.

Presja na optymalizację wydatków eksploatacyjnych oraz rosnące znaczenie zagadnień środowiskowych i klimatycznych sprawiają, że inwestorzy i zarządcy nieruchomościami mieszkaniowymi coraz częściej sięgają po rozwiązania wcześniej wykorzystywane przez sektor komercyjny. Obejmują one zarówno technologie podnoszące efektywność energetyczną (pompy ciepła, instalacje fotowoltaiczne), lepszą izolacyjność przegród czy systemy monitoringu zużycia mediów, jak i rozwiązania zwiększające odporność budynków na skutki zmian klimatu, w tym zielone dachy czy instalacje do retencji i ponownego wykorzystania wody. Stają się one elementem nowych i modernizowanych projektów mieszkaniowych. Jak podaje „Rzeczpospolita” („Nieruchomości z ważną misją dla klimatu”), to właśnie takie praktyki wyznaczają obecnie standard w zielonym budownictwie.

– Standardy efektywności energetycznej stają się integralną częścią projektów mieszkaniowych. Nie są już traktowane jako „dodatek”, lecz jako czynnik wpływający na opłacalność inwestycji oraz sposób długoterminowego zarządzania budynkiem. W praktyce oznacza to zmianę podejścia do planowania i eksploatacji obiektów. Podnosi także wymagania wobec kadry zarządzającej – kompetencjom technicznym i znajomości regulacji, musi towarzyszyć rozumienie oczekiwań coraz bardziej świadomych użytkowników – podkreśla Joanna Kozarzewska, Senior Partner w Wyser Executive Search.

Jednocześnie coraz ważniejszą rolę zaczyna pełnić ekologiczna certyfikacja budynków mieszkalnych, która pozwala ocenić poziom zużycia energii, gospodarowania wodą, jakość materiałów czy komfort użytkowania. Dzięki temu nabywcy mogą łatwiej sprawdzić, czy dana inwestycja spełnia wyższe standardy środowiskowe. Według raportu Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PSBE) „Zrównoważone certyfikowane budynki 2025” w Polsce jest obecnie 363 ekologicznie certyfikowanych budynków mieszkalnych, a ich powierzchnia wzrosła o ok. 60% od marca 2024 do marca 2025 r. Najczęściej stosowany jest system BREEAM, który obejmuje 255 obiektów, a na drugim miejscu plasuje się polski system ZIELONY DOM – 96 certyfikacji.

Źródło: Wyser
materiał prasowy

Grupa Morizon-Gratka: Zakończenie roku ze spadkiem popytu i wzrostem cen mieszkań

Bez tytułu
Według analizy Grupy Morizon-Gratka średnie ceny ofertowe mieszkań z rynku wtórnego w listopadzie br. pozostały na poziomie zbliżonym do października, jednocześnie wyraźnie przewyższając stawki sprzed roku. Utrzymującym się wysokim cenom towarzyszy jednak słabnący pod koniec roku popyt, który jak dotąd pozostaje w dużej mierze niewrażliwy na obniżki stóp procentowych wprowadzone przez RPP oraz spadek oprocentowania kredytów hipotecznych.

W listopadzie br. zmiany stawek za jakie oferowane były mieszkania ponownie mieściły się w granicach jednego procenta w górę lub w dół w ujęciu miesięcznym. W porównaniu rok do roku w 9 z 12 analizowanych miast stawki za metr kwadratowy wzrosły – od 0,7 proc. w Krakowie, do 5,5 proc. w Bydgoszczy – wynika z najnowszej analizy Grupy Morizon-Gratka.

Nieznacznie niższe niż przed rokiem były średnie ceny mieszkań w Warszawie i Łodzi – odpowiednio o 0,4 i 0,7 proc.

Listopad br. tradycyjnie już upłynął pod znakiem postępującego spowolnienia na rynku sprzedaży mieszkań. Grono klientów poszukujących oraz ich aktywność systematycznie malały już od końca października br. W porównaniu z wrześniem br., który zaznaczył się wyraźnym ożywieniem, w listopadzie br. osób zainteresowanych znalezieniem optymalnej oferty było o ponad 20 proc. mniej.

[fragment artykułu]

Źródło: Grupa Morizon-Gratka
materiał prasowy

Krakowska nieruchomość biurowa O3 Business Campus podsumowuje ostatnie miesiące komercjalizacji

EPP_O3 Business Campus - 3
Krakowska nieruchomość biurowa O3 Business Campus, zarządzana przez EPP, podsumowuje ostatnie miesiące komercjalizacji.

Zawarte niedawno kontrakty objęły łącznie ponad 7600 mkw. powierzchni biurowej i usługowej. W ostatnim czasie z kompleksem O3 Business Campus przedłużyło umowę pięć przedsiębiorstw, w tym KPMG, globalna sieć firm świadczących usługi profesjonalne w zakresie audytu, Orlen Oil, producent i dystrybutor środków smarnych oraz płynów eksploatacyjnych oraz Teyon S.A., firma produkująca i wydająca gry na wiodące platformy konsolowe i PC. Na dalszą obecność w tej lokalizacji zdecydowali się także: operator elastycznych biur City Space oraz firma Heilind, dystrybutor złączy wtykowych i komponentów elektromechanicznych.

Ponadto do grona najemców dołączyły nowe firmy: deweloper TDJ Estate oraz DSV Air & Sea. W ramach kompleksu otworzy się także piekarnia Gorąco Polecam. Smaki z Piekarni.

– Najemcy O3 Business Campus mają dostęp do szerokiego wachlarza praktycznych udogodnień – od rozwiązań wspierających codzienną pracę po te ułatwiające życie po godzinach. To właśnie ta kompleksowa funkcjonalność, a nie pojedyncze elementy, buduje wysoki poziom satysfakcji. Widzimy to wyraźnie: firmy przedłużają umowy, traktując O3 jako stabilne, długofalowe miejsce dla swojej działalności, a równocześnie notujemy stałe zainteresowanie ze strony nowych najemców – mówi Olga Adamek, Senior Leasing Manager w EPP.

Źródło: EPP
materiał prasowy

Moderna Holding realizuje w Warszawie nową inwestycję mieszkaniową – KANWA

Kanwa 1
Inwestycja KANWA powstaje na warszawskiej Pradze, na granicy Parku Skaryszewskiego i Jeziora Kamionkowskiego. 

W budynku liczącym 8 kondygnacji nadziemnych i 3 podziemne inwestor zaplanował 192 lokale mieszkalne o powierzchniach od 29 m2 do 149 m2, zaprojektowane z myślą zarówno o singlach i parach, jak i o osobach szukających większej przestrzeni do życia. Układy są funkcjonalne, z dużą ilością naturalnego światła i logicznym podziałem stref dziennych i prywatnych. Na parterze przewidziano lokale użytkowe, które mają uzupełniać codzienne potrzeby mieszkańców, bez konieczności dojazdów.

– Najmocniejszym atutem KANWY jest jej lokalizacja. Z jednej strony jesteśmy w doskonałym punkcie komunikacyjnym z dogodnym dojazdem do centrum i innych dzielnic, a stacja metra Stadion Narodowy znajduje się zaledwie 400m od budynku. Jednocześnie wychodzimy z klatki schodowej prosto do Parku Skaryszewskiego – jednego z najpiękniejszych parków w Polsce. Wystarczy kilka kroków, aby znaleźć się nad samą taflą Jeziora Kamionkowskiego, wśród drzew, ścieżek, cichych zakątków i szerokich polan. W sumie 52 hektary czystej natury. To idealne miejsce na poranne bieganie, spacer z psem, weekendowy piknik albo chwilę wyciszenia po intensywnym dniu. Ta bliskość natury – dosłownie na wyciągnięcie ręki – tworzy zupełnie nową jakość miejskiego życia. Tu każdy dzień zaczyna się inaczej – bo zaczyna się pomiędzy parkiem, jeziorem i pulsującym sercem Warszawy – mówi Ewa Załęgowska-Boguszewicz, dyrektor sprzedaży Moderna Warszawa.

– Spory nacisk położyliśmy na relację między architekturą, a przestrzenią publiczną. Parter budynku w dużej części jest aktywny, otwarty na przechodniów. Przestrzenie pomiędzy budynkami zostały pomyślane jako miejsca spotkań, krótkich rozmów, codziennych przejść – to przestrzenie miejskie, które będą żyły razem z mieszkańcami. Projekt części wspólnych jest kontynuacją tej idei. Dystyngowane, spokojne wnętrza, oparte na szlachetnych materiałach, które są ponadczasowe i dają poczucie komfortu na co dzień. Wierzymy, że dobra architektura nie narzuca się formą, daje komfort użytkownikom, tworzy ramy dla zwykłego, miejskiego życia – mówi Iza Kurach, architekt Moderna Design.

– Superior Living to nasza obietnica: tworzyć przestrzenie, które dają ukojenie, inspirację i poczucie, że jesteś dokładnie tam, gdzie chcesz być. To odpowiedzialność ekologiczna i urbanistyczna, dialog z otoczeniem, historią, komfort, funkcjonalność, estetyka, która trwa i nie ulega modom. Superior Living to inwestycje budujące pełne doświadczenie życia, z myślą o człowieku – jego codzienności, emocjach, uczuciach i aspiracjach – mówi Adam Małaczek, prezes zarządu Moderna Holding.

Źródło: Moderna Holding
materiał prasowy

Deweloper Archicom zmierzył się z jednym z najbardziej wymagających wyzwań inżynieryjnych w budownictwie mieszkaniowym w ramach inwestycji mieszkaniowej we Wrocławiu

Archicom-Przystań Reymonta (2)
Deweloper mieszkaniowy z Grupy Echo, Archicom  zmierzył się z jednym z najbardziej wymagających wyzwań inżynieryjnych w budownictwie mieszkaniowym w ramach inwestycji mieszkaniowej we Wrocławiu.

Podczas budowy garażu podziemnego w ramach Przystani Reymonta we Wrocławiu prace budowlane prowadzono nawet 8 metrów poniżej poziomu wody. Innowacyjne rozwiązania pozwoliły na bezpieczne i skuteczne prowadzenie robót w bezpośrednim sąsiedztwie Odry. Dwukondygnacyjny garaż podziemny zajmuje ponad 10 tys. mkw. powierzchni, co odpowiada wielkości 36 boisk do koszykówki. Skala przedsięwzięcia oraz bezpośrednie sąsiedztwo rzeki wymagały zastosowania zaawansowanych technologii inżynierskich i precyzyjnego zaplanowania robót już na etapie przygotowania wykopu.

 

Kluczowym elementem całej realizacji była palisada wspornikowa, która osiągnęła parametry rzadko spotykane w budownictwie mieszkaniowym. Zastosowaliśmy pale o średnicy 880 mm, z zazębieniem sięgającym około 50 cm, posadowione na głębokości nawet 8-9 metrów poniżej dna wykopu. Aby podnieść bezpieczeństwo dodatkowo wwierciliśmy je w warstwy piasku i gliny. Dzięki temu woda z Odry nie mogła ich „obejść”, co pozwoliło prowadzić roboty w otwartym wykopie, bez rozparć i bez ingerencji w otoczenie. Weryfikacja tego rozwiązania nastąpiła w praktyce we wrześniu 2024 roku. Podczas gdy Wrocław zmagał się z falą kulminacyjną po intensywnych opadach deszczu, nasz wykop nie ucierpiał w żaden sposób. Wszystko zadziałało dokładnie tak, jak zakładano na etapie projektowym – mówi Tobiasz Gojowczyk, kierownik budowy Archicom.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Ruszył nabór na mieszkania w ramach projektu „Zielony Zakątek” w Grzegorzowicach Wielkich

Iwanowice 1
Ruszył nabór na mieszkania w ramach projektu „Zielony Zakątek” w Grzegorzowicach Wielkich.

Od 17 grudnia można składać wnioski o najem mieszkań w nowej inwestycji Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej KZN SIM Ziemia Krakowska w gminie Iwanowice. Projekt „Zielony Zakątek”, realizowany w Grzegorzowicach Wielkich, to propozycja skierowana przede wszystkim do mieszkańców gminy, ale także do osób z Krakowa i okolic poszukujących stabilnego najmu poza miastem.
W ramach inwestycji zaplanowano 24 budynki dwulokalowe, w których powstanie 48 mieszkań dostępnych w formule długoterminowego, stabilnego najmu.

– „Zielony Zakątek” powstaje po to, aby dać rodzinom możliwość zostania tutaj i spokojnego planowania przyszłości. Jesteśmy także otwarci na osoby z Krakowa i okolic. Chcemy, aby to miejsce było dobre do życia, w którym łatwo się zadomowić i z którym można się związać na dłużej. – podkreśla Robert Lisowski, wójt gminy Iwanowice.

– Projekt został przygotowany z myślą o tym konkretnym miejscu, jego krajobrazie, sąsiedztwie i potrzebach osób, które będą tu mieszkać na co dzień. Bliskość miasta i spokojne otoczenie to dziś jeden z najczęściej poszukiwanych modeli zamieszkania – mówi Aleksander Gołdynia, prezes KZN SIM Ziemia Krakowska. – SIM daje możliwość takiego wyboru bez konieczności zaciągania kredytu na kilkadziesiąt lat – dodaje.

Nabór wniosków potrwa do końca stycznia 2026 roku, a zakończenie budowy zaplanowano na III kwartał 2027 roku. Najemcy spełniający kryteria dochodowe będą mieli możliwość skorzystania z dopłat do czynszu w ramach dostępnych programów rządowych związanych z dopłatami do najmu, które mogą wynieść nawet do 500 zł miesięcznie przez okres do 15 lat.

Źródło: KZN SIM Ziemia Krakowska
materiał prasowy

Nieruchomość handlowa Złote Tarasy w Warszawie podsumowuje rok działalności

Złote Tarasy_2Nieruchomość handlowa Złote Tarasy w Warszawie podsumowuje rok działalności.

Blisko 1500 mkw. powierzchni Złotych Tarasów zajęli w ostatnich miesiącach nowi najemcy, w tym pierwsze w Polsce koncepty znanych marek. Rozwój oferty gastronomicznej i specjalistycznej oraz otwarcie pierwszego w kraju flagowego sklepu Nikon sprawiają, że końcówka roku przynosi w centrum handlowym serię znaczących debiutów. Najważniejszym wydarzeniem w drugiej połowie grudnia br. było otwarcie pełnowymiarowego sklepu Miniso. Za rekomercjalizację i zarządzanie Złotymi Tarasami odpowiada zespół międzynarodowej agencji doradczej Cushman & Wakefield.

„Ostatnie półrocze przyniosło liczne nowości w portfolio najemców Złotych Tarasów. Poza Miniso zyskaliśmy także pierwszy w Polsce koncept DRM LND, który łączy zakupy z dobrą zabawą, warsztatami oraz przestrzenią DIY. Marka stawia na interakcję z klientem i kreatywne doświadczenia, co doskonale wpisuje się w trend budowania destination experience w centrach handlowych. To dwa przykłady tego, jak ewoluuje dziś branża retail w kierunku oferowania klientom wartości dodanej – emocji i doświadczeń. Cieszymy się, że tak oryginalne marki wybierają Złote Tarasy na swoją lokalizację.” – komentuje Karolina Mucha, Senior Retail Leasing Specialist, Cushman & Wakefield.

materiał prasowy

Holcim Polska robi kolejny krok w kierunku niskoemisyjnego budownictwa

Bogusław Lasek
Holcim Polska jako pierwszy producent w kraju podjął decyzję o całkowitym wycofaniu cementu portlandzkiego CEM I. Od końca 2025 roku oferta firmy będzie oparta wyłącznie na rozwiązaniach o obniżonym śladzie węglowym.

Spółka realizuje odejście od cementów portlandzkich w kierunku produktów o niższym śladzie węglowym, co jest elementem szerzej zakrojonej strategii redukcji emisji CO₂ i dostosowania branży do celów UE dotyczących neutralności klimatycznej do 2050 roku. Wycofanie CEM I jest elementem szerszej transformacji portfela produktowego. Równolegle Holcim Polska rozwija technologie, które w kolejnych latach pozwolą ograniczyć emisje procesowe, w tym projekt Kujawy Go4ECOPlanet – jeden z najnowocześniejszych projektów CCS w regionie. Decyzja zapada w momencie, gdy niskoemisyjne materiały przestają być niszą, a stają się standardem oczekiwanym przez inwestorów, projektantów i instytucje finansujące budownictwo.

 

Wycofanie CEM I to jeden z najważniejszych momentów w transformacji naszej oferty. Eliminujemy najbardziej emisyjny cement i zastępujemy go rozwiązaniami nowej generacji, które realnie obniżają ślad węglowy inwestycji. Widzimy, że rynek jest na to gotowy. Zainteresowanie niskoemisyjnymi materiałami konsekwentnie rośnie, a klienci coraz częściej traktują je jako nowy standard – mówi Bogusław Lasek, Dyrektor Marketingu i R&D, Holcim Polska.

Z oferty Holcim Polska wycofywany jest całkowicie cement CEM I luzem, a jego miejsce zajmują produkty niskoemisyjne, w tym cementy z rodziny ECOPlanet oraz cementy z materiałem z recyklingu. Są to rozwiązania potwierdzone raportami środowiskowymi (EPD), które pozwalają osiągać istotne oszczędności emisji CO₂ w porównaniu do tradycyjnych cementów portlandzkich. CEM I w workach został już wycofany w trakcie roku 2025 z oferty firmy.

[fragment artykułu]

Źródło: Holcim Polska
materiał prasowy

KRD: W przemyśle rosną nastroje i długi, zwłaszcza mniejsze firmy mają się gorzej

biznesman
Przemysł zapewnia pracę 2,7 mln Polaków i odpowiada za ponad jedną piątą PKB kraju. Sytuacja finansowa branży odbija się więc znacząco na całej gospodarce. Choć najnowszy odczyt indeksu PMI na poziome 49,1 pkt sugeruje lekką poprawę nastrojów, to nie ma ona na razie odzwierciedlenia w kondycji płatniczej sektora. Zadłużenie producentów wzrosło do ponad 1,3 mld zł – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Co więcej, ponad 40 proc. z tej kwoty obciąża jednoosobowe działalności gospodarcze.

Jeszcze pół roku temu zaległości przemysłu wynosiły 1,27 mld zł. Najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wskazują już 1,32 mld zł, co oznacza wzrost o 4 proc. w ciągu zaledwie sześciu miesięcy. Dodatkowo, według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, widocznie zwiększyła się liczba restrukturyzacji firm zajmujących się przetwórstwem przemysłowym w ujęciu rocznym. Do końca września br. odnotowano 581 takich postępowań, podczas gdy w tym samym okresie poprzedniego roku było ich 469. Przetwórstwo przemysłowe mierzy się również ze znacznymi redukcjami etatów. Jak wynika z najnowszych danych GUS, w październiku br. ich liczba spadła o 2,9 tys. pracowników, a więc najwięcej spośród wszystkich branż.

Poprawa w ankietach, w finansach gorzej

Choć PMI rośnie już piąty miesiąc z rzędu, przemysł wciąż balansuje na granicy recesji. Indeks nie przekroczył poziomu 50 pkt. Co gorsze przeciętne zadłużenie jednej firmy sięga 56,5 tys. zł – więcej niż w czasie pandemii. To sygnał, że problemem sektora nie jest dziś brak zamówień, lecz utrzymanie płynności.

Firmy przemysłowe funkcjonują w długich cyklach produkcyjnych i z dużym wyprzedzeniem finansują materiały oraz komponenty. Gdy odbiorcy opóźniają płatności, pieniądz przestaje krążyć, a zatory szybko rozlewają się po całym łańcuchu dostaw. Coraz powszechniejsze staje się wydłużanie terminów płatności nawet do 60 dni, co w praktyce oznacza kredytowanie kontrahentów przez dostawców – komentuje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Ten efekt domina widoczny jest w twardych danych. Liczba dłużników w przemyśle sięga już prawie 23,5 tys. Rekordzista jest winien wierzycielom aż 13,8 mln zł.

Najmniejsi pod presją

W najtrudniejszym położeniu są jednoosobowe działalności gospodarcze. Odpowiadają za 580,6 mln zł zadłużenia, czyli ponad 40 proc. całej kwoty. W ciągu roku ich zaległości wzrosły o blisko 80 mln zł. JDG-i stanowią też ponad połowę wszystkich zadłużonych podmiotów w przemyśle – prawie 13,2 tys. podmiotów, a ich przeciętne zobowiązanie wynosi 44 tys. zł. Rekordzista zalega na 8,4 mln.

W przypadku mikro i małych firm rozkład zaległości finansowych w zależności od rodzaju działalności wygląda podobnie jak w całym sektorze. Największe zobowiązania notują producenci wyrobów metalowych – niemal 115 mln zł. Choć sama produkcja elementów metalowych nie jest tak energochłonna jak hutnictwo, branża silnie odczuwa skutki wysokich cen energii pośrednio. Droższa energia podnosi ceny stali i aluminium, które są podstawowym surowcem, a to zwiększa koszty materiałowe i skalę zamrożonego kapitału. Przy długich terminach płatności oznacza to poważne obciążenie dla płynności finansowej, zwłaszcza najmniejszych zakładów.

W podobnej sytuacji znajdują się firmy przetwórstwa spożywczego, których zadłużenie sięga 72,7 mln zł. Im również w znacznym stopniu doskwierają rosnące ceny energii, a także wysokie koszty pracy. Dodatkowym problemem jest presja ze strony sieci handlowych, które negocjują jak najniższą cenę produktu od dostawcy. Bywa, że mali producenci są zmuszeni zaakceptować niekorzystne warunki, bo alternatywą jest utrata kontraktu.

Jedną z bardziej zadłużonych gałęzi pozostaje także naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn – z długami na poziomie 63,3 mln zł. Firmy z tego segmentu muszą inwestować w nowe technologie i specjalistów, by utrzymać konkurencyjność, ale dla jednoosobowych działalności pozyskanie finansowania na takie cele bywa barierą nie do przejścia.

Z perspektywy windykacyjnej najważniejsze jest to, że zatory płatnicze nie są dziś incydentalne, tylko stanowią mechanizm, który potrafi zatrzymać produkcję.

Gdy płatności od kontrahentów zaczynają się opóźniać, firma błyskawicznie ogranicza zakupy surowców, wstrzymuje inwestycje i tnie koszty, a to uderza w kolejnych dostawców. Dlatego największym błędem przedsiębiorców, jaki widzimy na co dzień, jest brak reakcji na zaległości finansowe, „bo klient w końcu zapłaci”. W przemyśle, przy długich cyklach realizacji, zwłoka o kilka tygodni potrafi zamienić się w wielomiesięczny problem, którego nie da się już zniwelować jednym przelewem. Małym firmom potrzebna jest też odwaga do rozmowy z kontrahentami o warunkach współpracy. Jeśli klient wymusza 60-dniowy termin zapłaty i jeszcze spóźnia się z płatnością, to ryzyko powinno być wkalkulowane w cenę albo trzeba je ograniczyć, korzystając z dostępnych na rynku rozwiązań, jak choćby monitoring należności. W obecnych realiach wygrywają nie ci, którzy mają najwięcej zleceń, tylko ci, którzy najszybciej zamieniają je na gotówkę – tłumaczy Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

[fragment artykułu]

Źródło: Krajowy Rejestr Długów (KRD)
materiał prasowy

Po mocnym październiku mamy listopadową korektę i sygnały trwałych zmian

Miłosz MickiewiczGUS opublikował dane o sprzedaży detalicznej za listopad 2025 r., które pokazują wyraźne wyhamowanie dynamiki po bardzo mocnym październiku. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych była wyższa niż przed rokiem o 3,1 proc., natomiast w porównaniu z październikiem spadła o 3,3 proc. Taki obraz listopada nie powinien jednak zaskakiwać. Historyczne dane pokazują, że listopad często przynosi korektę dynamiki miesiąc do miesiąca, przy jednoczesnym wzroście udziału e-commerce w sprzedaży ogółem – i dokładnie taki obraz widzimy także w tym roku.

Listopad to miesiąc, który – zwłaszcza w handlu internetowym – rządzi się inną logiką niż pozostałe. Okres intensywnych promocji sprawia, że konsumenci kupują częściej, ale przy niższej średniej wartości koszyka. Dane rynkowe wskazują, że w e-commerce liczba transakcji w listopadzie rosła, podczas gdy wartość pojedynczego zamówienia była niższa niż w październiku. To klasyczny efekt silnej presji cenowej związanej z listopadowymi promocjami, który nie musi oznaczać osłabienia popytu, lecz zmianę jego struktury.

W ujęciu narastającym, w okresie styczeń–listopad 2025 r., sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,4 proc. rok do roku, wobec 2,7 proc. w analogicznym okresie 2024 r. To potwierdza, że mimo miesięcznych wahań konsumpcja w całym 2025 r. pozostaje wyraźnie silniejsza niż rok wcześniej.

Na tle handlu ogółem stabilnie prezentuje się e-commerce. W listopadzie wartość sprzedaży internetowej była o 6,6 proc. wyższa niż przed rokiem, a udział sprzedaży online w handlu detalicznym wzrósł z 10,7 proc. do 11,0 proc. To najwyższy poziom od listopada 2023 r. i potwierdzenie, że kanał internetowy w okresach promocyjnych przejmuje coraz większą część popytu konsumenckiego.

W rozbiciu na poszczególne kategorie widać, że nie wszystkie segmenty e-commerce rozwijają się w tym samym tempie. W listopadzie wzrósł udział sprzedaży internetowej w grupach tekstylia, odzież, obuwie – z 27,3 proc. do 28,6 proc., oraz meble, RTV, AGD – z 21,3 proc. do 21,4 proc. W przypadku odzieży jest to jeden z najwyższych poziomów obserwowanych w ostatnich latach i kolejny dowód na trwałe przenoszenie zakupów tej kategorii do kanału online, które szczególnie wyraźnie ujawnia się w końcówce roku.

[fragment artykułu]

Autor komentarza: Miłosz Mickiewicz, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w Grupie Comperia.pl SA.
materiał prasowy

GUS: Ruch graniczny oraz wydatki cudzoziemców w Polsce i Polaków za granicą

scott-graham-OQMZwNd3ThU-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Ruch graniczny oraz wydatki cudzoziemców w Polsce i Polaków za granicą w 3 kwartale 2025 r.”.

Jak poinformował GUS, w trzecim kwartale bieżącego roku odnotowano wzrost ruchu granicznego cudzoziemców o 1,5%, a Polaków o 3,6% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Wartości towarów i usług zakupionych w tym okresie przez cudzoziemców w Polsce oraz towarów i usług zakupionych przez Polaków za granicą były większe niż w trzecim kwartale 2024 r. Wzrosty wyniosły odpowiednio o 9,5% i o 14,0%.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Czy opłaca się inwestować w nieruchomości komercyjne w małych miejscowościach?

alexander-pemberton-95212-unsplash
Czy opłaca się inwestować w nieruchomości komercyjne w małych miejscowościach? Oczywiście taka forma lokaty kapitału może być korzystna. Należy jednak mieć na uwadze, że jak w przypadku każdej inwestycji, również taka nie jest pozbawiona ryzyka. Decydując się na zakup nieruchomości inwestycyjnej w małej miejscowości, należy wciąć pod uwagę wiele czynników.

Spis treści:
Inwestowanie w nieruchomości komercyjne wciąż uznawane jest za atrakcyjną lokatę
Zalety inwestowania w małych miejscowościach
Minusy inwestowania w małych miejscowościach
Kiedy więc warto inwestować w małych miejscowościach?
Przychody z nieruchomości komercyjnych w małych miastach

Inwestowanie w nieruchomości komercyjne wciąż uznawane jest za atrakcyjną lokatę

Inwestowanie w nieruchomości komercyjne wciąż uznawane jest za atrakcyjną lokatę kapitału. Biurowce, lokale handlowo-usługowe, apartamenty, hotele – wszystkie te obiekty mogą stanowić dla inwestora atrakcyjne źródło przychodów, które pozwoli mu nie tylko na odzyskanie zainwestowanej kwoty, ale także na jej satysfakcjonujące pomnażanie.
Lokując kapitał finansowy w obiekty zlokalizowane w małych miejscowościach należy zdawać sobie sprawę z ryzyka inwestycyjnego. Tego rodzaju lokata posiada jednak również wiele zalet. Warto im się przyjrzeć i przeanalizować indywidualnie opłacalność projektu lokaty kapitału finansowego.

Zalety inwestowania w małych miejscowościach

Inwestowanie w nieruchomości komercyjne położone w małych miejscowościach ma sporo zalet. Oto niektóre z nich:

– Tańsze obiekty:

W małych miejscowościach nieruchomości komercyjne na sprzedaż są zazwyczaj niższe, niż w dużych miastach. Dzięki temu nawet inwestorzy dysponujący stosunkowo niedużym budżetem mogą pozwolić sobie na zakup nieruchomości komercyjnej;

– Większa dostępność gruntów:

Jeśli inwestor chce wybudować obiekt od podstaw, to może liczyć nie tylko na niższe niż w dużej aglomeracji miejskiej koszty budowy. Dodatkowo ma często znaczenie więcej różnorodnych gruntów do wyboru, co sprawia, że może dopasować działkę do swoich indywidualnych potrzeb. Dodatkowo tereny w małych miejscowościach cechują się atrakcyjnymi stawkami za metr kwadratowy, co także stanowi ich zaletę;

– Tańsze wykończenie:

Inwestorzy, którzy lokują finansowe w obiekty usytuowane w mniejszych miejscowościach, niejednokrotnie mogą liczyć na tańsze wykończenie nieruchomości komercyjnej. Z uwagi na niewielkie perspektywy pozyskiwania zleceń, firmy często konkurują ze sobą i klientów. Jest to korzystna sytuacja z punktu widzenia inwestora, który może wybrać najbardziej korzystną pod kątem finansowym opcję;

– Niższe koszty utrzymania:

Lokując kapitał finansowy w obiekt zlokalizowany w małej miejscowości inwestor może liczyć na niższe niż w przypadku dużych aglomeracji miejskich koszty utrzymania obiektu. Mowa tutaj nie tylko o kosztach eksploatacyjnych, ale również niższych podatkach.

Minusy inwestowania w małych miejscowościach

Zakup obiektu w małej miejscowości może mieć dużo zalet, jednak inwestor powinien zdawać sobie sprawę z możliwych zagrożeń, jeśli wybierze małomiejską lokalizację. Należy do nich zaliczyć między innymi:

– Niższy popyt:

Z uwagi na to, że małe miejscowości liczą stosunkowo niewielu mieszkańców (w porównaniu do największych aglomeracji miejskich), niewielu może być też potencjalnych najemców lub nabywców;

– Niższe stawki najmu:

Jeśli inwestor liczy na pozyskiwanie przychodów z tytułu najmu lokali w ramach oddanej do użytku inwestycji komercyjnej, to musi zdawać sobie sprawę z tego, że stawki najmu nie będą tak satysfakcjonujące, jak w przypadku lokali w dużych miastach;

– Wolniejszy wzrost wartości obiektu:

Nieruchomości komercyjne często zyskują na wartości z biegiem lat. W przypadku małych miejscowości ten wzrost może nie być tak dobrze dostrzegalny, jak w przypadku dużych aglomeracji. Co więcej, jeśli miejscowość nie będzie się rozwijać i widoczne będzie postępujące wyludnianie, to nieruchomość komercyjna może wręcz znacząco stracić na wartości;

– Mniejszy dostęp do specjalistów:
Jeśli inwestor potrzebuje specjalistycznych pracowników do obsługi swojej nieruchomości, to w małych miejscowościach może mieć do nich ograniczony dostęp.

Kiedy więc warto inwestować w małych miejscowościach?

W przypadku małych miejscowości istotna jest gruntowna analiza lokalnego rynku, która poprzedzi zakup nieruchomości komercyjnej. Dobrym momentem na lokatę kapitału w takiej lokalizacji jest okres, kiedy lokalny rynek się rozrasta. Jeśli w danym miasteczku przybywa przedsiębiorców, to mogą oni w niedalekiej przyszłości poszukiwać dogodnych lokali na wynajem – czy to handlowych, czy usługowych. Taka sytuacja jest korzystna dla właściciela obiektu inwestycyjnego.

Przychody z nieruchomości komercyjnych w małych miastach

Na jakie przychody np. z tytułu wynajmu nieruchomości komercyjnej w małej miejscowości może liczyć inwestor? Sprawdźmy, co obecnie oferuje rynek najmu. Opisy poniższych przykładów pochodzą z bazy ofert biur WGN. Pomogą one zobrazować, na jakie przychody może liczyć właściciel nieruchomości komercyjnej. Należy przy tym pamiętać, że podane stawki są cenami ofertowymi, a nie transakcyjnymi.

WGN Chrzanów pośredniczy w wynajmie magazynu o powierzchni 150 metrów kwadratowych, który zlokalizowany jest w miejscowości Trzebinia. Obiekt posadowiony jest na działce o powierzchni 800 metrów kwadratowych. Poza halą, do dyspozycji najemcy oddana jest także część biurowo-socjalna. Jest to budynek wolnostojący, murowany. Teren nieruchomości komercyjnej jest ogrodzony. Zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego teren oznaczony jako UC (tereny usług komercyjnych). Cena ofertowa najmu wynosi 5 500 złotych miesięcznie, co daje około 37 złotych za metr kwadratowy.

WGN Polkowice pośredniczy w wynajmie magazynu, który usytuowany jest w miejscowości Przemków. Magazyn na wynajem ma powierzchnię 1250 metrów kwadratowych. Posadowiony jest na działce o powierzchni 17700 metrów kwadratowych. Jest to budynek jednokondygnacyjny. Istnieje możliwość adaptacji obiektu pod produkcję, handel lub usługi. Cena ofertowa najmu nieruchomości komercyjnej wynosi 5 000 złotych miesięcznie, co daje około 4 złotych za metr kwadratowy.

WGN Chrzanów pośredniczy w wynajmie lokalu w budynku, który zlokalizowany jest w miejscowości Żarki. Nieruchomość komercyjna oferuje dostęp do lokali o charakterze biurowym i usługowym. Przedmiotowy lokal ma powierzchnię 125 metrów kwadratowych. Wnętrze lokalu, który mieści się na 1 piętrze jest wykończone. Cena najmu wynosi 2200 złotych miesięcznie, co daje 18 złotych za metr kwadratowy.

WGN Kwidzyn jest wyłącznym agentem najmu obiektu magazynowego, który położony jest w miejscowości Gniew. Hala magazynowa ma dowolne przeznaczenie. Jej powierzchnia użytkowa wynosi około 636 metrów kwadratowych, natomiast powierzchnia całkowita wynosi około 680 metrów kwadratowych. Jest to budynek 1-kondygnacyjny, posadowiony na działce o powierzchni 2000 metrów kwadratowych. Budynek składa się z przestronnej części głównej, która ma około 328 metrów kwadratowych powierzchni, oraz dobudówki o powierzchni około 277 metrów kwadratowych. W budynku znajduje się pomieszczenie gospodarcze oraz WC. Cena najmu wynosi 6 000 złotych miesięcznie, do daje około 9 złotych za metr kwadratowy nieruchomości komercyjnej.

Magda Łozowicka
Komercja24.pl

Warszawska nieruchomość inwestycyjna V Tower redefinicją biurowca w duchu „reinventing buildings”

Piotr Krajewski - Fotografia Architektury / Architectural Photography

Piotr Krajewski – Fotografia Architektury

Warszawska nieruchomość inwestycyjna V Tower redefinicją biurowca w duchu „reinventing buildings”.

W nieruchomości komercyjnej V Tower w Warszawie kluczowa była zmiana sposobu korzystania z budynku. Otwierte zostały ogrody, patia i lobby na miasto. Przestrzenie wspólne stały się miejscem pracy, spotkań i odpoczynku. Podium zapewniło prywatność i kontrolę dostępu, których oczekują instytucje i firmy wymagające poufności.
To odpowiedź na kierunek, który potwierdzają badania globalne: według raportu Cushman & Wakefield aż 85% firm oczekuje dziś od biurowców nie tylko metrów kwadratowych, ale realnych usług, jakości i doświadczenia użytkownika.

„Architektura musi służyć człowiekowi, a nie tylko robić wrażenie. Naszym celem było otwarcie budynku na jego użytkowników i otoczenie – od patio i holu wejściowego po tereny zielone. Transformacja V Tower przywraca obiektowi miejską funkcję, zachowując jego ponadczasowy charakter.” – mówi Szymon Wojciechowski, Prezes Zarządu APA Wojciechowski Architekci.

„Ekologia ma sens tylko wtedy, gdy idzie w parze z wygodą użytkowników. V Tower projektowaliśmy w duchu human-centric, tworząc budynek, który daje większy komfort niż niejeden nowy obiekt, a przy tym zachowuje unikalność miejsca. To właśnie takie nieruchomości odpowiadają dziś na priorytety HR i oczekiwania najemców.” – mówi Karol Klin, Dyrektor Komercyjny w Cornerstone Investment Management.

materiał prasowy

Inwestycja mieszkaniowa Dolna Górna Wilda w Poznaniu z prawomocnym pozwoleniem na użytkowanie

DolnaGornaWilda-

Inwestycja mieszkaniowa Dolna Górna Wilda w Poznaniu z prawomocnym pozwoleniem na użytkowanie.

OKRE by Koramic zakończyło realizację inwestycji Dolna Górna Wilda w Poznaniu. Projekt uzyskał prawomocne pozwolenie na użytkowanie, a mieszkania są przygotowane do przekazywania właścicielom. Inwestycja powstała w jednej z najszybciej zmieniających się dzielnic miasta – na Wildzie – łącząc nowoczesną architekturę, wysoki standard i doskonałą lokalizację blisko centrum.
Dolna Górna Wilda to projekt, w którym postawiono na jakość i ponadczasowe rozwiązania. Mieszkania wyróżniają się ponadstandardową wysokością do 2,9 m, drewnianymi oknami, klimatyzacją w standardzie oraz solidnymi ściankami działowymi, zapewniającymi wysoki komfort akustyczny. Charakter inwestycji podkreślają także elementy dekoracyjne zaprojektowane przez Oskara Ziętę.

Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie to dla nas niezwykle ważny etap, oraz moment, na który czekają klienci. To formalne potwierdzenie, że inwestycja została zrealizowana zgodnie z najwyższymi standardami jakości i jest w pełni przygotowana do odbiorów przez klientów mówi Wojciech Konferowicz, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu.

Naszym celem było stworzenie miejsca, które nie tylko oferuje wysokiej klasy mieszkania, ale także harmonijnie wpisuje się w tkankę miejską Wildy i wspiera jej dalszy rozwój – podsumowuje przedstawiciel OKRE by Koramic.

Źródło: OKRE Górna Wilda sp. z o.o.
materiał prasowy

TDJ Estate zakończył realizację II etapu osiedla Dobrynów w Katowicach

Dobrynów-TDJ Estate (3)
TDJ Estate zakończył realizację II etapu osiedla Dobrynów w Katowicach.

Inwestycja Dobrynów to projekt mieszkaniowy, którego budowa rozpoczęła się w grudniu 2021 r. Inwestycja została zaplanowana jako spójne, kameralne osiedle z rozbudowaną infrastrukturą towarzyszącą. Łącznie powstało 8 budynków obejmujących 409 mieszkań, 8 lokali usługowych oraz klub mieszkańca. Istotnym elementem osiedla jest także wewnętrzny dziedziniec o powierzchni ok. 2 000 mkw., zaprojektowany jako ogólnodostępna, zielona przestrzeń rekreacyjna dla mieszkańców.

Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie to jeden z kluczowych momentów całego procesu inwestycyjnego. Oznacza formalne zakończenie prac budowlanych i otwiera drogę do przekazania mieszkań właścicielom. Dobrynów od początku projektowany był jako osiedle odpowiadające na realne potrzeby mieszkańców – zarówno pod względem funkcjonalnym, estetycznym, jak i urbanistycznym – mówi Adam Urbański, Dyrektor Sprzedaży TDJ Estate.

Projekt realizowany był etapami. W ramach pierwszego etapu powstały 3 budynki obejmujące 147 mieszkań. Drugi, finalny etap objął realizację 6 kolejnych budynków z 262 mieszkaniami. Generalnym wykonawcą inwestycji była firma TDJ Estate Construction Sp. z o.o., natomiast za projekt architektoniczny odpowiadała pracownia FORMA Kuberski.

Źródło: TDJ Estate
materiał prasowy

Polska pracownia SAAN Architekci została wyróżniona w międzynarodowym konkursie Architecture MasterPrize 2025

Tom Kurek_Fresha_SAAN (8)
Polska pracownia SAAN Architekci została wyróżniona w międzynarodowym konkursie Architecture MasterPrize 2025.

Architecture MasterPrize (AMP) to jeden z najbardziej prestiżowych konkursów architektonicznych na świecie. Od dziesięciu lat zrzesza wybitnych architektów i wizjonerów z różnych krajów. W tegorocznej edycji wśród laureatów znalazły się czołowe pracownie oraz uznani architekci, m.in. Zaha Hadid Architects, Álvaro Siza Vieira oraz Kengo Kuma and Associates. W kategorii „Workplaces Interior” wyróżniono projekt biura firmy Fresha, zaprojektowany przez pracownię SAAN Architekci.

Rok 2025 przyniósł zespołowi SAAN wiele sukcesów. Projekt siedziby Fresha zdobył w tym czasie międzynarodowe uznanie aż trzykrotnie. Architektki prowadzące – Aleksandra Niedużak oraz Iga Sawicka – jeszcze niedawno odbierały nagrodę DNA Paris Design Awards, wcześniej zaś zostały wyróżnione w Japan International Design Pioneer Award. W obu konkursach jury doceniło również inny projekt spod kreski SAAN – willę w Bielawie. Rok zamykają kolejnym wyróżnieniem, zdobytym na światowej scenie architektury. W kategorii „Workplaces Interior” uhonorowano zaledwie 15 projektów, wśród których znalazło się biuro firmy Fresha, tworzącej oprogramowanie dla salonów beauty.

Biuro Fresha, mieszczące się w budynku Central Tower na warszawskiej Ochocie, zostało zaprojektowane w zgodzie z dynamicznym rytmem pracy zespołu oraz indywidualnymi potrzebami użytkowników. Pomieszczenia wyróżniają się wyrazistą, a zarazem przemyślaną kolorystyką, podkreślającą nowoczesny charakter firmy. Soczysty odcień limonki na korytarzach wprowadza świeżość i energię, a odważne barwy w strefach wspólnych i kreatywnych inspirują pracowników. Centralnym punktem biura jest kuchnia, połączona z częścią lounge, utrzymana w odcieniach niebieskiego i naturalnego drewna. Nieregularne i miękkie meble w strefach wypoczynkowych zapewniają komfort i sprzyjają regeneracji.

Źródło: SAAN architekci
materiał prasowy

Czy nowelizacja przepisów zahamuje rozwój polskiej turystyki?

Fot (9)
Jak poinformował 15 grudnia b.r. na platformie X, należący do Nowej Lewicy wiceminister w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Tomasz Lewandowski, jego resort przygotowuje nowelizację przepisów o własności lokali. Polityk chce wprowadzić zakaz wydzielania lokali jako samodzielnych, czyli zakładania im ksiąg wieczystych. Wprowadzenie zakazu spowoduje, że inwestorzy nie będą mogli kupować apartamentów wakacyjnych oraz lokali w apart i condohotelach. W efekcie, zamiast w Polsce zaczną inwestować za granicą, a cała sytuacja może wywołać wzrost cen małych mieszkań i wyhamować planowany rozwój sektora turystycznego w naszym kraju. 

Oto komentarz prezesa Grupy Arche Władysława Grochowskiego do nowelizacji związanej z planowanym zakazem wydzielania samodzielności lokali w budynkach hotelowych. Zarządzana przez niego spółka działa od 35 lat, a blisko od ćwierćwiecza daje Polakom możliwość zarabiania w sektorze nieruchomości komercyjnych poprzez autorski System Arche, który jest czymś znacznie wykraczającym poza definicje apart i condohoteli.

— Zaproponowana przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii nowelizacja przepisów Ustawy o własności lokali — skądinąd znana nam jedynie z ostatnich przekazów medialnych — wywoła lawinę negatywnych skutków społecznych i gospodarczych, a także wyhamuje wzrost PKB z turystyki, rewitalizację cennych obiektów historycznych oraz zrównoważony rozwój lokalnych społeczności. To bardzo zły pomysł, który jak sądzę, na celu miał zupełnie inne intencje.

Obecnie turystyka w Polsce generuje znaczące przychody (ponad 100 mld zł rocznie) i stanowi około 5 proc. PKB, ale średnia unijna jest wyższa (nawet do 9-9,5 proc.), co wskazuje na duży potencjał rozwoju. Ponadto dane z 2025 r. pokazują, że branża rośnie (prognozy na 165,5 mld zł) i chce dogonić średnią europejską, tworząc wiele nowych miejsc pracy. Stąd na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki, Polska Izba Turystyki wraz z zespołem ekspertów prowadzi prace nad pierwszą w Polsce strategią rozwoju turystyki zorganizowanej na lata 2026 – 2035 r.

Jednym z kluczowych elementów planowanego wzrostu PKB z turystyki jest rozwój infrastruktury hotelowej, który po wprowadzeniu zakazu samodzielności lokali w budynkach hotelowych zostanie zablokowany. W ostatnich dekadach to m.in. dzięki takim możliwościom zanotowaliśmy, tak szybki rozwój sektora HoReCa i MICE, a beneficjentem wzrostów — prócz wielkich międzynarodowych korporacji — mogli być drobni krajowi inwestorzy.  Dla przykładu od około 20 lat nasz autorski System Arche funkcjonuje bezproblemowo, aktualnie stanowiąc grupę ponad 2 tys. inwestorów, która cały czas się powiększa.

To dzięki Systemowi Arche mogliśmy uchronić od wyburzenia lub unicestwienia kilkanaście obiektów historycznych, a kolejne tego typu inwestycje na terenie całej Polski są obecnie w realizacji. Finalnie przełożyło się to również na wysokie wpływy podatkowe, duże zatrudnienie i kreowanie nowych miejsc pracy, a pośrednio rozwój lokalnych społeczności i dostawców. Dodatkowo dzięki naszym inwestorom prowadzimy szeroką działalność fundacyjną integrującą społeczności, aktywizującą osoby wykluczone, z niepełnosprawnością intelektualną oraz pomagające repatriantom, uchodźcom, czy osobom w kryzysie bezdomności.

Z przykrością więc muszę zauważyć, że w istocie znowelizowane zapisy w tej kwestii zawarte w projektowanych zmianach w ustawie o własności lokali oraz ustawy — Prawo budowlane, podważają dalszy sens dynamicznego rozwoju krajowej bazy noclegowej, mającej kluczowe znaczenie dla turystyki i co gorsza, wyeliminują możliwość zarabiania w tym sektorze przez drobnych polskich inwestorów. Tym samym, niejako skazując ich na wychodzenie z kapitałem za granicę. Do tego, zablokowanie podaży mniejszych lokali na rynku wtórnym i pierwotnym może paradoksalnie stymulować wzrost ich cen. Ponieważ mniejsza oferta najtańszych mieszkań oznaczać będzie większą presję na pozostałą część rynku w tym segmencie.

Wierząc, że zaproponowane zmiany Ministerstwa Rozwoju i Technologii nie mają na celu wywołania przytoczonych fatalnych skutków społeczno-gospodarczych, zapraszam do bezpośrednich konsultacji w tej kwestii z przedstawicielami naszego sektora, a także z włączeniem do rozmów Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiej Izby Turystyki. Jako Arche deklarujemy chęć pomocy w zorganizowaniu takiego spotkania już na początku 2026 r. —  apeluje Władysław Grochowski prezes Arche S.A.

 

Źródło: Arche
materiał prasowy

Do grona najemców Galerii Świdnickiej w Świdnicy dołączył nowy najemca

Galeria Świdnicka 2025
W dniu 20 grudnia do grona najemców Galerii Świdnickiej w Świdnicy dołączył nowy najemca.

Nowym najemcą jest salon BORGIO – marka oferująca elegancką i casualową odzież męską, inspirowaną włoskim stylem i nowoczesnym podejściem do klasyki. Salon BORGIO zajmuje powierzchnię ponad 115 m² i jest zlokalizowany naprzeciwko salonu Home&You.
Otwarcie salonu BORGIO stanowi rozszerzenie segmentu mody męskiej w galerii i wpisuje się w działania mające na celu zapewnienie klientom możliwie pełnej oferty zakupowej. Galeria Świdnicka stawia na różnorodność asortymentu i wygodę odwiedzających, umożliwiając realizację różnych potrzeb zakupowych podczas jednej wizyty.

Zależy nam, aby klienci Galerii Świdnickiej mieli dostęp do możliwie szerokiej oferty w jednym miejscu. Otwarcie salonu BORGIO to uzupełnienie segmentu mody męskiej i odpowiedź na zapotrzebowanie na marki łączące jakość z wygodą. To także krok w stronę lepszego dopasowania oferty do potrzeb mieszkańców Świdnicy i okolic. Dzięki temu galeria staje się jeszcze bardziej funkcjonalnym miejscem zakupów” – mówi Paweł Balcerzak, dyrektor Galerii Świdnickiej.

materiał prasowy

GUS: Pracujący w gospodarce narodowej w Polsce w lipcu 2025 r.

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport pt. „Pracujący w gospodarce narodowej w Polsce w lipcu 2025 r.”.

Jak poinformował GUS, w ostatnim dniu lipca 2025 r. zbiorowość pracujących w gospodarce narodowej liczyła 15084,4 tys. osób. Jest to o 0,1% mniej niż w lipcu 2024 r. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zmniejszyła się o 0,4%.
Dane GUS dotyczą osób pracujących w gospodarce narodowej mieszkających na terenie Polski lub za granicą. Każdy pracujący jest identyfikowany jeden raz – w pracy głównej.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.

 

Na krakowskim Zabłociu ukończona została inwestycja „Portowa Zabłocie”

Bez tytułu
Na krakowskim Zabłociu ukończona została inwestycja „Portowa Zabłocie”.

Na krakowskim Zabłociu ukończono „Portową Zabłocie” – kameralny budynek, który wpisuje się w proces rewitalizacji dzielnicy. Projekt UCEES ożywia ulicę Portową, kojarzoną dotąd wyłącznie z zabudową przemysłową i wskazuje kierunek, w którym może rozwijać się ta część miasta.

Butikowy budynek wielorodzinny stanął na prawym brzegu Wisły, przy ul. Portowej na Zabłociu, wchodzącym w skład dzielnicy administracyjnej Podgórze. Już sama jego lokalizacja stanowiła dla projektantów spore wyzwanie. Okolica bowiem nie napawała entuzjazmem ze względu na sąsiedztwo swobodnie ukształtowanej zabudowy warsztatowo-usługowej, przeplatanej obiektami poprzemysłowymi.

– Zakładając jednak, że stan urbanistyczny okolicy, podobnie jak pozostałej części postindustrialnej Zabłocia, będzie z czasem ewoluował, podjęliśmy próbę tchnięcia w tę przestrzeń nowej jakości. Naszym celem było zaprojektowanie budynku, który łącząc funkcje mieszkalne i usługowe, ukształtuje przyszły charakter ulicy Portowej – mówi arch. Piotr Uherek z pracowni UCEES.

Autorzy projektu: arch. Marek Szpinda, arch. Piotr Uherek
Współpraca: arch. Gabriela Bober, arch. Małgorzata Kaczor
Powierzchnia użytkowa: 9 090 m²
Inwestor: YIT
Wykonawca: Erbud S.A.
Projekt konstrukcji: Be37.pl
Projekt instalacji: Cegroup
Projekt zieleni i małej architektury: Land-Arch Architektura Krajobrazu
Drogi: ARG

materiał prasowy

Santander Bank Polska zamieni nazwę na Erste Bank Polska?

ben-rosett-10614-unsplash
Santander Bank Polska zamieni nazwę na Erste Bank Polska?

Santander Bank Polska planuje zmienić nazwę na Erste Bank Polska oraz wprowadzić globalne logo Erste Group. Bank wprowadzi nową nazwę po sprzedaży akcji SBP do Erste Group. Zgodę na zmianę nazwy wydała już Komisja Nadzoru Finansowego, a 22 stycznia 2026 r. zdecydują o tym akcjonariusze podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia. NWZ podejmie również uchwałę o zmianach w Radzie Nadzorczej.

Nowa nazwa banku została zaproponowana w ogłoszonych dzisiaj projektach uchwał na Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, które odbędzie się 22 stycznia 2026 r. Akcjonariusze podejmą również decyzję o zmianach w składzie Rady Nadzorczej banku – kandydatami na nowych członków są: Peter Bosek, Przewodniczący, Alexandra Habeler – Drabek, Stefan Dörfler oraz Maurizio Poletto.

Po finalizacji transakcji Erste Group stanie się głównym akcjonariuszem Santander Bank Polska. Bank zamierza przeprowadzić proces rebrandingu, obejmujący w szczególności zmianę nazwy i logo, w celu podkreślenia przynależności do Erste Group. Bank ma już zgodę KNF na nową nazwę. Do zakończenia procesu potrzebna jest także zgoda akcjonariuszy.

Proces zmiany marki bank rozpocznie w drugim kwartale 2026 r. pod warunkiem akceptacji zmian przez NWZ i po dokonaniu stosownych wpisów w KRS, dotyczących nazwy banku.

Źródło: Santander Bank Polska
materiał prasowy

 

[BADANIE] Co trzeci Polak wyda na prezenty od 20 do 40 proc. całego budżetu świątecznego

prezenty-swieta
Jak wynika z najnowszego badania, 18,5% Polaków przeznacza 20-30% planowanego budżetu na święta na same prezenty. Do tego 18,2% rodaków wydaje na upominki 30-40% z całej bożonarodzeniowej puli. 12,9% konsumentów wskazuje 40-50%. Z kolei 11,3% osób mówi o wariancie 10-20%. Natomiast 10,2% badanych jest w tej kwestii niezdecydowanych. 8,4% wydziela 50-60% świątecznych zasobów na podarunki. Tylko 6,6% ankietowanych zupełnie rezygnuje z takich zakupów.

Z planowanego budżetu na Boże Narodzenie istotną część dla wielu Polaków stanowią koszty samych prezentów. Dla 18,5% badanych w tym roku będzie to 20-30%. Z kolei 18,2% deklaruje 30-40%. Tak wynika z badania współautorstwa Shopfully Poland, wykonanego na próbie ponad tysiąca dorosłych osób.

– Polacy traktują prezenty jako ważny, ale nie najważniejszy składnik świątecznych finansów. Dominacja odpowiedzi mieszczących się w środkowych przedziałach procentowych świadczy o stabilnym, racjonalnym podejściu do kupowania upominków. Konsumenci planują wydatki i starają się nad nimi panować, zwłaszcza w warunkach rosnących kosztów życia – wskazuje Robert Biegaj z Shopfully Poland.

Ekspert zwraca też uwagę na to, że sam udział procentowy nie pozwala jednoznacznie ocenić, czy Polacy wydają na prezenty dużo w ujęciu nominalnym. Kluczowa pozostaje wielkość całkowitego budżetu świątecznego. Dopiero ona determinuje realną wysokość kwot przeznaczonych na upominki. Można natomiast stwierdzić, że prezenty są ważnym elementem świątecznych przygotowań, lecz nie dominują nad pozostałymi kosztami.

– Polacy prezentują całe spektrum zachowań zakupowych, które są determinowane przez czynniki ekonomiczne, kulturowe oraz społeczne. Jednocześnie suma pieniędzy przeznaczona na prezenty nie zawsze jest ustalana oddzielnie, ale raczej stanowi część całości. To, czy ewentualnie wyodrębniany jest budżet na prezenty, zależy w głównej mierze od dochodów i poziomu stabilności finansowej oraz liczby obdarowywanych osób – wyjaśnia dr Aldona Lipka z Uniwersytetu WSB Merito.

Zdaniem eksperta z Shopfully Poland, dla dużej części Polaków prezenty stanowią istotny element świątecznego budżetu, ale raczej nie jest on dominujący. – Oznacza to, że konsumenci starają się zachować równowagę między kosztami upominków a pozostałymi wydatkami związanymi ze świętami, takimi jak żywność i napoje – wyjaśnia Robert Biegaj.

Dla dużej grupy ankietowanych prezenty to jednak główna część świątecznego budżetu. 12,9% ankietowanych wskazuje, że właśnie na ten cel przeznaczy 40-50% planowanych na święta wydatków. Z kolei 11,3% wybierze 10-20%, a 10,2% uczestników sondażu nie potrafi się w tej kwestii określić. Natomiast 8,4% mówi o 50-60% tego typu wydatków.

– Dla części Polaków prezenty stanowią znaczącą część świątecznych wydatków. Wskazuje to też na zróżnicowane podejście do wydatków świątecznych, tj. dla jednych prezenty są kluczowym elementem, a dla innych – dodatkiem do pozostałych kosztów. Można zatem stwierdzić, że kupowanie prezentów jest istotną częścią grudniowego budżetu, choć nie dla wszystkich w tym samym stopniu – analizuje Robert Biegaj.

Jak przyznaje dr Aldona Lipka, prezenty stanowią często niemalże połowę budżetu przeznaczonego na świąteczne zakupy. Przy tym należy pamiętać, że raporty z tego typu badań opierają się na deklaracjach, które nie zawsze zgadzają się z rzeczywistymi wydatkami. Około 29% Polaków kupuje prezenty świąteczne już w listopadzie i czasem zapomina o poniesionych kosztach. Zdaniem ekspertki z WSB Merito, co prawda większość respondentów deklaruje, że podejmuje tę decyzję w pierwszej połowie grudnia, ale są też tacy, którzy czekają do ostatnich dni przed Wigilią. Tym samym odpowiedzi podawane podczas badań zależą w dużej mierze od terminu ich realizacji. Zasadne byłoby przeprowadzenie ankiet tuż po okresie świątecznym, co stanowiłoby cenną weryfikację danych.

– Polacy najczęściej podchodzą do kupowania prezentów w sposób uporządkowany i oparty na wcześniejszym planowaniu. Dominujący model polega na tym, że konsumenci najpierw określają ogólny budżet świąteczny, a dopiero później wydzielają z niego część przeznaczoną na prezenty. W efekcie wydatki na upominki zazwyczaj mieszczą się w przedziale około 20-35% kosztów całości – mówi Robert Biegaj.

Najmniej badanych wskazuje przedział powyżej 70% – 3,2%. Z kolei 4,4% ankietowanych wybiera 60-70%, a 6,3% uczestników sondażu wskazuje mniej niż 10%. Z badania wynika również, że 6,6% respondentów deklaruje, iż nie kupuje prezentów. Autorzy badania podkreślają, że taka postawa może wynikać z czynników ekonomicznych, ale również znaczenie ma kwestia świadomego wyboru. Jednocześnie na tle społeczeństwa widać, że nie jest to wciąż mocno zauważalna grupa.

– Coraz więcej osób świadomie rezygnuje z kupowania prezentów z powodu niechęci do konsumpcjonizmu i nadmiernej komercjalizacji świąt. Część respondentów deklaruje, że kupuje prezenty tylko najmłodszym członkom rodziny, rezygnując z obdarowywania dorosłych. Kolejnym powodem może być samotność i brak bliskich osób – wyjaśnia dr Aldona Lipka.

Ekspertka przyznaje także, że skoro około 16-20% Polaków deklaruje trudną sytuację finansową, rezygnację z kupowania prezentów świątecznych przez 6,6% Polaków można uznać za dość niski odsetek. Dodatkowo z wielu badań wynika, że dla około 60% osób z tej grupy rezygnacja z zakupu upominków jest wyborem. Spośród 6,6% Polaków, którzy nie kupują prezentów dla 40% z tych osób, czyli w przybliżeniu dla 1 miliona Polaków, ta decyzja jest konsekwencją ubóstwa.

(MN, Grudzień 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Trendy, które będą kształtowały polski rynek mieszkaniowy w 2026 roku

Symfonia Praga Grupo Lar Polska
Trendy, które będą kształtowały polski rynek mieszkaniowy w 2026 roku. W jakim kierunku będzie ewoluował rynek? Z jakimi wyzwaniami będzie mierzyć się branża? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Zbigniew Juroszek, prezes zarządu Atal

W najbliższych miesiącach rynek mieszkaniowy będzie cechować się dużym wolumenem oferty, a w efekcie sytuacja na nim pozostanie stabilna. Z czasem jednak oferta będzie się kurczyć, gdyż deweloperzy znacznie zmniejszają dynamikę nowej produkcji. Popyt stymulować będą kluczowe czynniki z otoczenia makroekonomicznego, takie jak ogólnie dobra sytuacja w polskiej gospodarce i poziom wynagrodzeń, niska inflacja, a w związku z tym coraz atrakcyjniejsze warunki finansowania zakupu po obniżkach stóp. Ten cykl prawdopodobnie się nie skończył, więc spodziewamy się jeszcze polepszenia tego parametru. Również popyt, odkładany z powodu wysokich stóp lub w oczekiwaniu na program wsparcia nabywców, wpłynie pozytywnie na kontraktację, której zwiększenia spodziewamy się w 2026 roku.

W naszym przypadku będzie to skorelowane z zakończeniem wielu budów i dostępnością mieszkań gotowych, chętniej kupowanych teraz przez klientów. Wprowadzane na rynek projekty będą oferowane po zbliżonych lub coraz wyższych cenach, na co wpływ będą mieć koszty ich wytworzenia, długie procedowanie pozwoleń, wysokie ceny gruntów, a także regulacje i nowe wymogi techniczno-ekologiczne, oddziałujące na działalność deweloperów.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

W 2026 roku spodziewamy się wzrostu sprzedaży na rynku mieszkaniowym na poziomie 5-15 procent, czemu sprzyjać będą, nie tylko niższe koszty finansowania, lecz także rosnący poziom wynagrodzeń oraz korzystne prognozy gospodarcze.

Posiadamy silne zaplecze kapitałowe oraz zdywersyfikowany bank gruntów w największych miastach, wynoszący ponad 15 tys. lokali, co pozwoli nam zachować elastyczność w dopasowywaniu podaży do struktury popytu.

Przewiduję także umiarkowany wzrost cen mieszkań – średnio o 1-2 proc. powyżej inflacji, przy czym tempo może przyspieszyć w momencie, gdy relacja popytu do podaży zacznie się wyrównywać.

Rynek pozostaje mocno rozdrobniony, dlatego branża będzie przechodzić dalszą konsolidację. Uczestniczymy w tym procesie, nie tylko poprzez akwizycje, ale też partnerstwa inwestycyjne, które wspierają nasz rozwój organiczny.

Wyzwaniami dla branży pozostaną m.in. ograniczona dostępność atrakcyjnych gruntów w największych miastach oraz długotrwałe procedury administracyjne.

Tomasz Czuchra, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W 2026 roku spodziewamy się rynku bardziej zrównoważonego niż w ostatnich latach, ale niepozbawionego wyzwań. Normalizacja warunków kredytowych i większa dostępność finansowania powinny sprzyjać popytowi na mieszkania „na własne potrzeby”, natomiast wejście w życie zmian podatkowych ograniczy część zakupów inwestycyjnych. To będzie przesuwało strukturę popytu i wymuszało bardziej selektywne podejście do projektowania oferty.

Wyzwania na najbliższy rok to przede wszystkim koszty realizacji inwestycji, procesy administracyjne oraz konkurencja o klientów w miastach takich jak Katowice, gdzie wybór mieszkań jest bardzo duży, a proces decyzyjny po stronie nabywców coraz dłuższy. Jednocześnie rynek nieuchronnie ewoluuje. Widzimy rosnące znaczenie funkcjonalności, efektywnego metrażu, dostępu do transportu oraz jakości przestrzeni wspólnych. Ten kierunek będzie się umacniał.

Przed nami raczej stopniowa przebudowa niż gwałtowna rewolucja. Bardziej świadomy klient, większe rozwarstwienie segmentów rynku, rosnący udział najmu instytucjonalnego i większa różnorodność projektów. W rezultacie deweloperzy będą musieli jeszcze precyzyjniej dopasowywać ofertę do lokalnych uwarunkowań i potrzeb różnych grup nabywców i właśnie w tym kierunku widzimy główny nurt zmian, który będzie kształtował rynek w najbliższych latach.

Edyta Kołodziej, dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Nickel Development

Dla rynku mieszkań w Polsce kluczowe będą są trzy siły – polityka pieniężna, dynamika popytu kredytowego oraz kondycja gospodarki krajowej. Każdy z tych czynników działa w tym roku na korzyść powrotu popytu i stabilizacji cen, choć ryzyka nie znikają.

Tegoroczna seria obniżek stóp procentowych zmieniła matematykę rat kredytowych i bezpośrednio przyczyniła się do wzrostu zdolności kredytowej nabywców mieszkań oraz większej aktywności kredytowej. W grudniu BIK odnotował także rekordowy miesięczny poziom kwoty udzielonego finansowania. Wskaźniki pokazują wzrosty, co może przełożyć się na wysoką sprzedaż mieszkań w roku 2026.

Duży wpływ na sektor w 2026 roku będzie miała też zmiana zasad liczenia scoringu przez BIK. Nowy model, który ma być wdrażany na początku przyszłego roku, zakłada m.in. że dane z wniosków kredytowych, które zakończyły się odmową nie będą brane pod uwagę przy ocenie zdolności kredytowej, co może stać się katalizatorem dodatkowego popytu na rynku mieszkaniowym.

Napływ popytu wspierać będzie też dobra kondycja gospodarcza Polski. Silny wskaźnik PKB w 2026 roku oznacza mocniejsze fundamenty konsumpcji, wzrost inwestycji, a także większe wykorzystanie środków unijnych.

W 2026 roku przewiduję wzrost cen mieszkań, ale co istotne, wzrost umiarkowany i stabilny, nie przypominający boomu z lat przesadnej ekspansji kredytowej. Biorąc pod uwagę siłę popytu, luzowanie stóp i niską inflację, spodziewam się podwyżki cen rzędu kilku procent rocznie na większości rynków lokalnych.

W 2026 rynek mieszkaniowy czeka, nie rewolucja, ale przyspieszona ewolucja. Sektor najmu instytucjonalnego nabierze jeszcze większego znaczenia. Wróci popyt na mieszkania o mniejszych metrażach w odpowiedzi na ograniczoną zdolność części kupujących. Ponadto, wzrastać będzie premia za energooszczędność i rozwiązania ESG. Widoczne jest, że kupujący i najemcy zaczynają liczyć koszty eksploatacji.

Jednocześnie branża stoi przed wyzwaniami związanymi z trybem i kosztami wydawania pozwoleń na budowę, zachowaniem marż deweloperskich oraz ryzykiem odwrócenia się trendu obniżki stóp procentowych z uwagi na inflację, co natychmiast ostudzi popyt.

Podsumowując, 2026 będzie rokiem powrotu popytu, konsolidacji rynku i umiarkowanego wzrostu cen. To moment, kiedy dojrzałe strategie (elastyczność produktu, kontrola kosztów, uwzględnienie ESG) będą premiowane.

Andrzej Gutowski, dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Rok 2026 będzie dla rynku mieszkaniowego przede wszystkim okresem stabilizacji. Widzimy wyraźnie, że sektor funkcjonuje dziś na powolnej wyprzedaży zgromadzonej podaży z poprzedniego roku, a deweloperzy z dużą ostrożnością podchodzą do uruchamiania nowych projektów. Ożywienie, które obserwujemy, jest raczej umiarkowane i w najbliższych dwóch/trzech kwartałach nie spodziewamy się gwałtownego przyspieszenia. Tempo sprzedaży powinno pozostać zbliżone do wyników z czwartego kwartału 2025 roku.

Ceny mieszkań również pozostaną względnie stabilne. Wzrosty będą, ale nie powinny przekroczyć 4-5 proc. rocznie. W praktyce oznacza to poziom około 2-3 proc. powyżej inflacji, w zależności od jej faktycznego przebiegu.

Wyzwania stojące przed branżą pozostają niezmienne. Wciąż kluczowym aspektem jest tempo uzyskiwania decyzji administracyjnych, przede wszystkim pozwoleń na budowę, a także ograniczona dostępność atrakcyjnych gruntów. Dodatkową niewiadomą pozostaje tzw. ustawa schronowa. Na ten moment trudno przewidzieć jej realny wpływ na proces inwestycyjny.

Rynek czeka pewna transformacja, choć nie będzie ona skokowa. Coraz bardziej widoczna staje się rosnąca rola najmu instytucjonalnego (PRS). Ten segment rozwija się systematycznie i wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku jego znaczenie będzie nadal rosło. Sam rynek pozostanie przy tym konkurencyjny. Duża liczba aktywnych firm będzie wymuszała coraz ostrzejsze warunki działania, zarówno pod względem jakości produktów, jak i elastyczności ofert czy efektywności operacyjnej.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Rok 2026 będzie okresem umiarkowanego, ale wyraźnego ożywienia na rynku mieszkaniowym. Prognozy wskazują, że po stabilizacji obserwowanej w 2025 roku możemy spodziewać się przyspieszenia dynamiki cen, z przewidywanym wzrostem na poziomie około 5 proc. r/r. Jest to konsekwencja, zarówno poprawy dostępności finansowania, w tym przewidywanego obniżenia stóp procentowych, jak i wciąż ograniczonej podaży nowych mieszkań, wynikającej z wysokich kosztów realizacji projektów deweloperskich.

W 2026 roku branża stanie jednak przed szeregiem istotnych wyzwań strukturalnych. Najpoważniejszym z nich pozostaje presja kosztowa: rosnące ceny materiałów, robocizny oraz zaostrzające się normy środowiskowe podnoszą koszty budowy i mogą zniechęcać część deweloperów do rozpoczynania nowych inwestycji. Coraz bardziej odczuwalne stają się bariery regulacyjne, w tym czasochłonne procedury administracyjne, które spowalniają przyrost podaży mieszkań. Rynek może również podlegać rosnącej segmentacji. Największe ośrodki miejskie będą wciąż przyciągały popyt, natomiast mniejsze miasta i regiony o słabszej dynamice gospodarczej mogą doświadczać stagnacji.

Jednocześnie rynek mieszkaniowy znajduje się u progu głębokiej transformacji, która zmieni strukturę popytu i modele korzystania z nieruchomości. Coraz większą rolę odgrywa segment najmu instytucjonalnego (PRS), odpowiadający na potrzeby młodych, mobilnych osób, które preferują elastyczność zamiast długoterminowego kredytu. Rośnie też znaczenie jakości – lokalizacji, standardu, efektywności energetycznej oraz zgodności z zasadami ESG. To właśnie te elementy będą decydowały o wartości mieszkań i odporności inwestycji na wahania koniunktury.

W rezultacie w najbliższych latach nie czeka nas jednolity trend, lecz równoległe modele funkcjonowania rynku zależne od regionu, standardu i formy użytkowania nieruchomości. To fundamentalna zmiana, która będzie kształtować sektor mieszkaniowy w Polsce aż po koniec dekady.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

Cytując klasyka „przewidywanie jest bardzo trudne, szczególnie jeśli idzie o przyszłość” a rzeczywistość, w której obecnie żyjemy lubi zaskakiwać nas w każdej sferze życia.

W mojej ocenie rynek nieruchomości we Wrocławiu wszedł w fazę stabilizacji, niemniej jednak da się zauważyć pewne trendy, które pozwalają na prognozowanie kierunków, w których będzie się rozwijał.

Szczególną uwagę zwróciłbym na rosnący udział projektów PRS i mieszkań przeznaczonych na wynajem, wzrost znaczenia rozwiązań proekologicznych i energooszczędnych, coraz mniejszą dostępność gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach oraz spadające stopy procentowe, a co za tym idzie niższe koszty kredytów hipotecznych. Powyższe czynniki będą miały charakter bilansujący, co oznacza, że możliwe, niewielkie podwyżki cen mieszkań będą mniej odczuwalne z uwagi na niższe raty kredytów hipotecznych.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Przewidujemy, że rok 2026 będzie początkiem ożywienia na rynku nowych mieszkań w związku z ostatnimi i planowanymi obniżkami stóp procentowych.

Renata Mc Cabe – Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Rynek mieszkaniowy jest dość stabilny od wielu lat. Głównym wyzwaniem jest znalezienie gruntów w dobrych lokalizacjach. Jeśli chodzi o transformację sektora, podobnie jak w większości państw europejskich, obserwować będziemy rosnącą liczbę osób wynajmujących mieszkania, m.in. w ramach najmu instytucjonalnego, czyli w tzw. PRS-ach. Wierzymy, że ten trend będzie się wzmacniał.

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Po okresie stabilizacji cenowej i samoregulacji rynku pierwotnego, polski sektor nieruchomości wkracza w 2026 rok, prezentując scenariusz umiarkowanego, ale trwałego wzrostu. Oczekujemy, że dynamika wzrostu cen mieszkań, uwolniona od silnych bodźców zewnętrznych w postaci masowych programów wsparcia wyniesie od 3 proc. do 5 proc. rocznie, z potencjalnie wyższą dynamiką w wybranych aglomeracjach o najsilniejszym fundamentalnie popycie, takich jak Warszawa czy Trójmiasto.

Wzrost popytu w 2026 roku będzie miał charakter solidnie rynkowy, oparty na istotnej poprawie zdolności kredytowej Polaków. Spodziewane dalsze obniżki stóp procentowych, utrzymująca się niska inflacja i sprzyjające warunki makroekonomiczne utrwalą percepcję obecnych warunków finansowania jako trwałych trendów, a nie tymczasowych korekt. Taka stabilizacja ekonomiczna podnosi poziom bezpieczeństwa decyzji zakupowych, stymulując transakcje mieszkaniowe w sposób fundamentalny.

Niemniej jednak, branża deweloperska musi przygotować się na kluczowe wyzwania. Główną barierą pozostaną rosnące koszty realizacji inwestycji, które według naszych prognoz mogą wzrastać,  napędzane przede wszystkim cenami materiałów wykończeniowych oraz kosztami pracy. W rezultacie tej presji kosztowej, zamiast trwałych obniżek cen ofertowych, rynek prawdopodobnie zaobserwuje wzrost liczby krótkoterminowych akcji promocyjnych.

Kierunek rozwoju nowych inwestycji będzie silnie determinowany przez parametry jakościowe. Znaczenie energooszczędności, strategicznej lokalizacji oraz całkowitych kosztów użytkowania nieruchomości będzie stale wzrastać, stanowiąc nowy standard rynkowy.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Rok 2026 przyniesie dalszy wzrost znaczenia gruntów dobrze przygotowanych do realizacji. Wpływ na rynek będą mieć rosnące wymogi techniczne, ograniczona dostępność terenów inwestycyjnych w dużych miastach oraz rozwój segmentu PRS. Trendem będzie poprawa funkcjonalności zabudowy, efektywności energetycznej oraz jakości przestrzennej.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

W 2026 roku rynek mieszkaniowy będzie kontynuował transformację w kierunku wyższej efektywności energetycznej i ESG, zgodnie z regulacjami UE, zrównoważonego budownictwa, z mniejszym śladem emisyjnym. Utrzyma się zapotrzebowanie na projekty premium w dobrych lokalizacjach, które będą najmniej podatne na wahania rynkowe.

Spodziewam się rozwoju w zakresie digitalizacji procesu sprzedaży i obsługi posprzedażowej klientów. Z kolei kluczowym wyzwaniem będzie rosnący koszt wykonawstwa i materiałów oraz dostosowanie projektów do nowych zasad technicznych.

Źródło: Dompress.pl
materiał prasowy

TRIBE realizuje kolejny etap projektu edukacyjnego „Exploring TRIBE”

TRIBE Krakow Old Town-01-min
TRIBE realizuje kolejny etap projektu edukacyjnego „Exploring TRIBE”, prowadzonego we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych we Wrocławiu oraz studiem projektowym MIXD. Inicjatywa umożliwia studentom poznanie specyfiki projektowania dla branży hotelarskiej oraz zdobycie praktycznego doświadczenia pod okiem ekspertów związanych z międzynarodowym rynkiem hospitality.

W grudniu odbyło się kolejne spotkanie ze studentami wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, stanowiące drugi etap projektu, podczas którego uczestnicy zaprezentowali autorskie koncepcje pokoi hotelowych inspirowanych topowymi lokalizacjami m.in. w Hiszpanii, Norwegii oraz na Litwie.

Od 2017 roku TRIBE redefiniuje doświadczenie nowoczesnej gościnności i hotelarstwa. Koncentrując się na tym, co naprawdę istotne: inteligentnych, funkcjonalnych i atrakcyjnych przestrzeniach, hotele TRIBE oferują wysokiej klasy udogodnienia w przystępnej cenie. Z 25 otwartymi obiektami na całym świecie i 30 kolejnymi w planach, TRIBE kontynuuje realizację swojej wizji w Europie, wnosząc świeżą energię do takich destynacji jak Kraków, gdzie w hotelu TRIBE Krakow Old Town design spotyka się ze sztuką.

Marta Jakubas, Associate Hospitality MIXD dodaje: „Drugi etap Exploring TRIBE to moment, w którym studenci porządkują swoje pomysły i zaczynają przekładać je na konkretne decyzje projektowe. Wspólna praca pozwala im lepiej zrozumieć, jak projekt funkcjonuje w realnym kontekście marki hotelowej oraz jak estetyka, funkcjonalność i doświadczenie użytkownika muszą tworzyć spójną całość.”

Jak podkreśla Małgorzata Miernik, Design and Technical Director Poland and Baltics at Accor„Drugie spotkanie ze studentami pokazało, jak ważnym elementem procesu projektowego jest dialog i możliwość skonfrontowania pomysłów z doświadczeniem branży. Prezentacje i dyskusje pozwoliły uczestnikom nie tylko lepiej zrozumieć specyfikę projektowania hoteli, ale także rozwinąć swoje koncepcje w sposób bardziej świadomy i spójny z charakterem marki TRIBE.”

Źródło: TRIBE
materiał prasowy

Panattoni kupił 9-hektarową działkę w Zakrzowie i startuje z inwestycją Panattoni Park Kraków East VI w Małopolsce

Panattoni Park Kraków Wast VI 1
Panattoni kupił 9-hektarową działkę w Zakrzowie i startuje z inwestycją Panattoni Park Kraków East VI w Małopolsce.

Deweloper Panattoni rozpoczyna realizację nowej inwestycji w Małopolsce. Deweloper zakupił 9-hektarową działkę w Zakrzowie i uruchamia projekt Panattoni Park Kraków East VI, w ramach którego powstaną dwa obiekty: 11 000 m kw. w formule BTS dla wiodącego operatora logistycznego oraz hala spekulacyjna o powierzchni 16 000 m kw.

Panattoni rozpoczyna realizację nowej inwestycji w Małopolsce. Deweloper zakupił 9-hektarową działkę w Zakrzowie i uruchamia projekt Panattoni Park Kraków East VI, w ramach którego powstaną dwa obiekty: 11 000 m kw. w formule BTS dla wiodącego operatora logistycznego oraz hala spekulacyjna o powierzchni 16 000 m kw.

– „Aglomeracja krakowska to jeden z najważniejszych ekosystemów biznesowych w kraju — przede wszystkim dzięki ogromnemu potencjałowi ludzkiemu oraz silnemu ośrodkowi akademickiemu, który kształci specjalistów dla wielu branż. Popyt na nowoczesną powierzchnię przemysłową przewyższa tu dostępność terenów inwestycyjnych, dlatego start Panattoni Park Kraków East VI jest ważną odpowiedzią na potrzeby rynku. Łączymy dedykowany projekt dla lidera branży logistycznej z przestrzenią spekulacyjną, dostępną dla firm poszukujących doskonale skomunikowanej przestrzeni w nowoczesnym obiekcie” – mówi Filip Noworól, Associate Development Director w Panattoni.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Cushman & Wakefield z raportem nt rynku nieruchomości: „European Outlook 2026”

Krzysztof Misiak 1
Z najnowszych prognoz międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield przedstawionych w raporcie „European Outlook 2026” wynika, że po roku naznaczonym niepewnością i adaptacją do nowych realiów, europejskie rynki nieruchomości wkraczają w rok 2026 z większym optymizmem.

Ożywienie w regionie napędzać będzie stabilizacja warunków ekonomicznych, niższe koszty finansowania oraz strukturalne czynniki wzrostu. Zarówno inwestorzy, jak i najemcy zaczynają przechodzić do działania po okresie ostrożności, koncentrując się przede wszystkim na najbardziej atrakcyjnych nieruchomościach, które spełniają standardy ESG.

Pod koniec bieżącego roku odnotowaliśmy wyraźną zmianę nastrojów. Mimo iż poziom niepewności znacząco się zmniejszył i rośnie zaufanie do sektora nieruchomości komercyjnych, nadal istnieje ryzyko zarówno odbicia, jak i pogorszenia sytuacji na rynku. Obserwujemy ponowny napływ kapitału, stabilne stopy procentowe lub ich obniżki oraz stabilizację lub poprawę wskaźników na rynkach najmu. Jeśli rok 2025 był testem odporności, to rok 2026 ma realne szanse to wynagrodzić. – mówi Kevin Thorpe, Główny Ekonomista w Cushman & Wakefield.

Rosnący optymizm widać też na polskim rynku nieruchomości komercyjnych.

W Polsce mamy dziś do czynienia ze stabilizacją, ale nie oznacza to niższej dynamiki zmian. Wręcz przeciwnie – transformacja rynku nabiera tempa. Polska znalazła się w gronie zaledwie siedmiu europejskich krajów uznanych za lokalizacje o silnym potencjale wzrostu dla inwestycji w strategiczne branże, takie jak obronność, technologie czystej energii, surowce krytyczne i life sciences. Rosnące inwestycje w te cztery sektory stają się z kolei silnym motorem popytu na powierzchnie przemysłowo-logistyczne. Dynamiczne odbicie obserwujemy na rynku hotelowym, na którym liczba noclegów rezerwowanych przez zagranicznych turystów w pierwszej połowie tego roku przebiła poziomy notowane jeszcze przed pandemią. Wysoką aktywność utrzymuje też rynek handlowy – trwa boom na budowę parków handlowych, pojawiają się kolejne debiuty sieci, a średnie czynsze w obiektach prime rosną we wszystkich formatach: w centrach, parkach i przy ulicach handlowych. Co istotne, tempo wzrostu przewyższa poziom indeksacji o wskaźnik inflacji, co potwierdza silny popyt i ograniczoną dostępność najbardziej atrakcyjnych lokalizacji. Jeśli chodzi o rynek biurowy, który doświadcza dziś ograniczonej nowej podaży, widoczna jest stabilizacja sentymentu, szczególnie w segmencie budynków prime i obiektów zgodnych z najwyższymi standardami ESG. Najemcy, podobnie jak inwestorzy, są dziś bardzo świadomi. Poszukują lokalizacji, które będą wspierać ich strategie zrównoważonego rozwoju, retencji talentów i efektywnego zarządzania kosztami. Ten trend będzie się tylko umacniał w nadchodzących kwartałach. – komentuje Krzysztof Misiak, Head of Cushman & Wakefield Polska.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy