Warszawska siedziba firmy Cushman & Wakefield z certyfikatem WELL dla nieruchomości

rawpixel-552396-unsplash

Siedziba międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield w Warszawie otrzymała od organizacji International WELL Building Institute (IWBI) certyfikat WELL na poziomie GOLD.

WELL Building Standard to system certyfikacji budynków oparty o ocenę ich funkcjonowania, który łączy najlepsze praktyki w zakresie projektowania i budownictwa z opracowaniami naukowymi. System certyfikacji WELL skupia się na zdrowiu, komforcie oraz dobrostanie użytkowników budynków i świadczy o najwyższym standardzie powierzchni.
Siedzibę firmy Cushman & Wakefield w Warszawie oceniono w jedenastu kategoriach, dotyczących funkcjonowania budynku (istotne parametry to m.in.: powietrze, woda, odżywianie, światło, ruch, komfort termiczny, dźwięk, użyte materiały, umysł, społeczność i innowacje), a finalna ewaluacja pozwoliła na potwierdzenie, że biuro spełnia wszystkie wymagania WELL umożliwiające uzyskanie certyfikatu na poziomie GOLD.
W proces certyfikacji zaangażowana była firma WSP, która wspierała Cushman & Wakefield podczas wykonywania pomiarów i przy audycie końcowym.

Certyfikat WELL uzyskany przez warszawski oddział Cushman & Wakefield jest potwierdzeniem tego, że zdrowie i samopoczucie naszych pracowników są dla nas priorytetem. Z wielką dumą dołączamy do grona firm, których biura znajdują się w najbardziej uznanych i prestiżowych lokalizacjach – stale wprowadzamy nowe udogodnienia i staramy się zapewniać optymalne warunki do pracy, aby nasze biuro było bezpieczne, przyjazne i komfortowe – komentuje Krzysztof Misiak, MRICS, Executive Partner, Head of Poland.

Nieruchomości z płaskimi dachami w obliczu większej stabilności i energooszczędności

The helicopter takes off from the helipad on the city

Nieruchomości z płaskimi dachami w obliczu większej stabilności i energooszczędności. Dachy są strefą, na której spoczywa duża odpowiedzialność.

Aby zapewnić trwałe i bezpieczne podłoże, jednocześnie zachowując odpowiednie parametry termiczne przegrody, inżynierowie PAROC opracowali nową generację płyt z wełny kamiennej o niespotykanych dotąd na rynku właściwościach: PAROC PREMO 90.
W przypadku dachów płaskich, projektanci i wykonawcy budowlani często stoją przed wyzwaniem: jak spełnić wymagania izolacyjności cieplnej dla konstrukcji oraz uzyskać trwałe, bezpieczne ogniowo podłoże przygotowane na różnego rodzaju obciążenia mechaniczne, najlepiej nie dokładając zbyt wielu centymetrów w warstwie termoizolacji?
PAROC PREMO 90 to całkowicie nowy standard w dziedzinie izolacji dachów płaskich. Rozwiązanie wykorzystywane w charakterze wierzchniej warstwy ocieplenia zaprojektowano z myślą o różnego rodzaju obciążeniach oraz obszarach o umiarkowanie lub mocno intensywnym ruchu pieszym bądź kołowym.

Źródło: PAROC.

System certyfikacji LEED goni BREEAM

lycs-lycs-744215-unsplashNajbardziej popularnym w Polsce systemem certyfikacji jest obecnie BREEAM. Jednak goni go kolejny popularny certyfikat – LEED.

Certyfikat LEED (Leadership in Energy and Environmental Design) został opracowany przez U.S. Green Building Council (USGBC) i wprowadzony w życie w 1998 roku. Proces certyfikacji w ramach LEED obejmuje zarówno budynki komercyjne, jak i obiekty użyteczności publicznej, budynki mieszkalne, budynki przemysłowe itp.
Procesowi certyfikacji system oceny wielokryterialnej budynków LEED mogą zostać poddane dopiero powstające obiekty, jak również te, które są już oddane do użytku.
Popularność tego systemu certyfikacji również stale wzrasta w Polsce.

Inicjatywa „Race to Zero” trwa: dekarbonizacja sektora wodno-kanalizacyjnego w toku

Aerial power plant

Kampania „Race to Zero” („Wyścig do Zera”) została zainicjowana przez ONZ w 2020 roku. W przypadku branży wodno-kanalizacyjnej, dekarbonizacja sektora bazuje na umiejętnym wyznaczaniu celów i wykorzystaniu technologii.

Przeciętne, średniej wielkości przedsiębiorstwo, które zużywa energię do oczyszczania ścieków i pozyskiwania czystej wody, produkuje rocznie aż 42 tys. ton CO2 – to tyle samo, co 150 lotów na trasie Paryż – Nowy Jork. Wiele jest zatem do zrobienia, by poprawić ten stan rzeczy.

Według Xylem, aż 50 proc. emisji z sektora ściekowego można ograniczyć za pomocą istniejących już technologii, a co więcej, możliwe jest dokonanie tego w aż 95 proc. przypadków bezkosztowo.

– Wysoka emisyjność często spowodowana jest przestarzałą lub źle zoptymalizowaną infrastrukturą wodociągową. Niska sprawność hydrauliczna i silnikowa, niestabilny przepływ oraz wysoki poziom zawartości substancji stałych – wszystko to wpływa na obniżenie wydajności działania, a przy tym na zużywanie zbyt dużej ilości energii, zupełnie niepotrzebnie – mówi Rafał Bonter, Prezes Xylem Water Solutions Polska.

Źródło: Xylem Water Solutions Polska.

EKObarometr: Czy zawróciliśmy na drodze do Zielonego Społeczeństwa?

wykres1ekobarometr_poprawionyWydarzenia na przestrzeni ostatnich dwóch lat, takie jak sytuacja pandemiczna,  wojna, kryzys energetyczny oraz stale rosnąca inflacja znacząco osłabiły pozycję ekologii w relacji z ekonomią. Trend ten potwierdzają również wyniki IV edycji raportu EKObarometru, który zostanie opublikowany już w tym tygodniu. 

W 4 edycji „Ekobarometru” Agencja Badań Rynku i Opinii SW Research ponownie przeprowadziła segmentacyjną analizę podejścia Polaków do ekologii, w której wyróżniono 5 różnych postaw wobec ekologii. Wśród dwóch segmentów wykazujących się najbardziej proekologicznymi postawami, określanych jako Eko Troskliwi oraz Eko Entuzjaści, zauważalny jest znaczący ilościowy spadek w porównaniu do pomiaru sprzed dwóch lat. Łącznie Eko Troskliwi oraz Eko Entuzjaści stanowią obecnie ok. 41% populacji, podczas gdy w poprzednio było to ok. 50% (odsetki dla Eko Troskliwych to odpowiednio 23% w 4. pomiarze oraz 35% w 3. pomiarze).  Najwyższy przyrost odnotowali z kolei Eko Zagubieni, którzy nie są dobrze zorientowani w tematyce ekologicznej, a działania proekologiczne nie stanowią dla nich istotnej roli w ramach codziennie wykonywanych czynności. Segment ten zanotował przyrost o 12 pp. i obecnie stanowi najliczniejszą grupę w badanej próbie (przeszło 23%).

Eko Troskliwi to grupa, która w swoich działaniach nie skupia się aspektach ekologicznych pomimo tego, że deklarują, że są one dla nich ważne. Cechuje ich umiarkowanie w działaniu oraz pewna nieufność do komunikacji wykorzystującej treści ekologiczne.  W przeciwieństwie do Eko Entuzjastów częściej doszukują się wykorzystania treści ekologicznych jedynie w formie promocyjnej. Charakteryzują się pragmatycznością, mają wykształcone nawyki pro-ekologiczne, jednak aspekt ekonomiczny jest dla nich kluczowym czynnikiem w podejmowaniu postaw pro-środowiskowych.

Z kolei Eko Entuzjaści to grupa osób, u której objawia się zakorzeniona potrzeba dbania o środowisko. Codzienne zachowania opierają na czynnościach ekologicznych. Cechuje ich pro-aktywność w działaniach na rzecz środowiska oraz znajomość zagadnień proekologicznych. Spośród pozostałych segmentów najmocniej wykazują postawy proekologiczne oraz są w stanie ponieść większe koszty w celu ochrony środowiska. Wykazują się głęboką troską o ekologię i środowisko oraz zauważalny jest entuzjazm w stosunku do zielonego marketingu.

Źródło: SW Research.

Ekologiczne nieruchomości? Architekci z Dark Architekter, Design Atelier i Iliard o odpowiedzialnej architekturze

V.OFFICES 8Najnowsze analizy pokazują, że branża budowlana odpowiada za 37% emisji gazów cieplarnianych. Trudno się zatem dziwić, że w związku z planem redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55% do 2035 roku określonym w Europejskim Nowym Zielonym Ładzie mnożą się obszary pilnych działań pomagających w osiągnięciu tego wyniku. Architekci z Dark Architekter, Design Atelier i Iliard odpowiadają na pytania o to jakie rozwiązania powinny zyskać na popularności na polskim rynku, aby osiągnąć te cele oraz sprawić, że powstające budynki będą zdrowsze, przyjazne środowiskowo i bardziej efektywne energetycznie w trakcie ich użytkowania.

Spis treści:
Czy architekci czują się odpowiedzialni za wpływ budownictwa na emisję CO2?
Ekologiczny budynek, to znaczy jaki?
Jakie rozwiązania od strony projektowej architekci mogą wprowadzać, aby zmniejszyć wpływ inwestycji na środowisko?
Czy takie obiekty powstają już w Polsce?
Jakie jest podejście inwestorów?
Czy jest alternatywa dla betonu?
Czy stosowanie drewna jako materiału do tworzenia konstrukcji budynków ma znaczenie dla ograniczenia szkodliwości branży budowlanej? Czy ma również wpływ na dobrostan użytkowników?

Czy architekci czują się odpowiedzialni za wpływ budownictwa na emisję CO2?

Barbara Grzesiak, Dark Arkitekter Polska: Jako projektanci, którzy są świadomi obecnych obecnie możliwości i posiadający wiedzę i doświadczenie, jesteśmy zobowiązani, aby uczestniczyć w procesie propagowania rozwiązań, które przyczyniają się do lepszego gospodarowania zasobami naturalnymi. Powinniśmy się czuć odpowiedzialni za sytuację na rynku budowlanym. Ważna jest dla nas troska o środowisko i wzięcie odpowiedzialności za wpływ jakie wywiera na nie działalność człowieka. Jesteśmy w przełomowym momencie, gdyż poprzez szereg analiz i wniosków z realizowanych projektów oraz raportów możemy zmierzyć wpływ naszych działań na planetę i podejmować realne działania zmierzające do zmiany.

Barbara Reiter, właścicielka pracowni Design Atelier: Tak. Jednak w praktyce tym, co wpływa na wdrożenie naszych propozycji jest powszechne dążenie do minimalizacji kosztów wykonania. Technologie, które obecnie są najbardziej ekonomiczne są równocześnie obarczone dużą skalą emisji. Towarzyszy temu również brak odpowiedzialności za to, jak bydynek będzie się starzał i jakie generował emisje w trakcie funkcjonowania. Tutaj duże pole do popisu jest dla świadomych klientów, którzy swoimi decyzjami zakupowymi mogą wywierać presję na deweloperów, aby przygotowywane przez nich obiekty niosły jak najmniejszy ślad węglowy, a ich użytkowanie minimalnie wpływało na środowisko naturalne. Do tego potrzebne są odpowiednie sposoby gospodarowania wodą i energią.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Architekci na pewno czują, że w ich rękach znajdują się narzędzia do wpływania na poziom emisji CO2 do środowiska. Szczególnie, że budowanie niskoemisyjnych budynków nie zawsze wiąże się z dużym budżetem inwestycyjnym, ale prawie zawsze wiąże się z większym nakładem sumiennie realizowanej pracy projektowej. Na pewno na architektach spoczywa odpowiedzialność inicjowania i lobbowania rozwiązań projektowych, które sprzyjają redukcji emisji CO2.

Ekologiczny budynek, to znaczy jaki?

Barbara Grzesiak: Taki, w który generuje jak najmniejszy wpływ na środowisko oraz, co wcale nie stoi w sprzeczności jednocześnie podnosi komfort jego użytkowania. To jest według nas definicja zrównoważonego budownictwa. Rozwiązania takie mogą być wprowadzone w każdej części budynku, a przez to w każdym obszarze budownictwa i w całym łańcuchu dostaw. Ważnym elementem są tutaj używane materiały oraz elementy budowlane. Jeżeli będziemy analizować ekologiczne rozwiązania już na etapie projektowania, to szansa na redukcję negatywnego wpływu na środowisko jest do zastosowania praktycznie od ręki. Ekologia w tym wypadku oznacza stosowanie materiałów możliwych do późniejszego recyklingu bądź ponownego zastosowania (w duchu circular design), materiałów pochodzących z odpowiedzialnych, certyfikowanych źródeł oraz źródeł lokalnych. W ten sposób wpływamy na zmniejszenie śladu węglowego całego budynku. Ważne są również racjonalne rozwiązania projektowe, dzięki którym budynek pracuje bardziej naturalnie i nie potrzebuje nadmiernej ilości instalacji czy energii.

Barbara Reiter: Taki, który generuje ograniczoną ilość odpadów na etapie budowy oraz stworzony jest z materiałów korzystnie wpływających na zdrowie ich przyszłych użytkowników. W tym obszarze jednak dominuje kryterium ceny, które niestety bierze górę nad zdrowiem i przyjaznością użytkowania nieruchomości przez ich przyszłych mieszkańców lub użytkowników.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Taki, który co najmniej neutralnie, a najlepiej pozytywnie, wpływa na otaczające go środowisko. Warto jednak pamiętać, że tak głośna ostatnio ekologia to jednak nie wszystko. Myśląc o przyjazności obiektów dla środowiska należy wziąć pod uwagę również wymiar prospołeczny obiektów i budownictwo biorące pod uwagę dobrostan człowieka w nich przebywającego.

Jakie rozwiązania od strony projektowej architekci mogą wprowadzać, aby zmniejszyć wpływ inwestycji na środowisko?

Barbara Grzesiak: W tym obszarze możliwości są tak naprawdę nieograniczone. Bardzo ważne jest wprowadzenie rozwiązań ścisle dobranych dla danej inwestycji, pod względem efektywności oraz budżetu. Nie w każdym projekcie można zastosować rozwiązania, które doskonale sprawdziły się w innym. Ważnym elementem są decyzje projektowe związane z wyborem materiałów, ponieważ każdy materiał ma swoją historię śladu węglowego, pochodzenia oraz własny potencjał, jeśli chodzi o ponowne zastosowanie czy recykling. Cegła produkowana lokalnie bądź z odzysku będzie lepszym rozwiązaniem niż ta produkowana za granicą. Zdarza się, że materiały budowlane wykorzystywane w Europie pochodzą z bardzo odległych zakątków świata, więc to do nas, architektów należy odpowiedni dobór materiałów, aby inwestycja miała szansę nie szkodzić. Równocześnie szeroko rozumiane rozwiązania projektowe dotyczą np. tworzenia zielonych dachów które magazynują i naturalnie odprowadzają wodę, w miejsce zbiorników instalowanych w piwnicach, które powoli spuszczają wodę deszczową do kanalizacji miejskiej. Architekci mają również wiedzę i narzędzia, aby stosować odpowiednie warstwy w ścianach zewnętrznych zwiększając energooszczędność budynku oraz takie, które pozwalają na wykorzystywanie wody szarej do obiegu w budynku. Zasadzanie odpowiedniej ilości i gatunków drzew i krzewów pomaga zredukować wysokie temperatury w lecie, a także przyczynia się do absorbcji pyłów i zanieczyszczeń.

Barbara Reiter: W Polce dosłownie na każdej budowie jest piasek, glina lub inny materiał, który mógłby posłużyć za budulec, jeżeli nie na tej konkretnie budowie, to na pobliskiej, a tymczasem często ziemię z wykopu wywozi się ciężarówkami, po to, żeby za kilka tygodni przywieźć nową. W Polsce nie przywiązuje się do tego uwagi, ponieważ wytwarzanie obiektów na placu budowy kojarzy się z chałupniczą betoniarką, a nie masowym użyciem surowca zastanego.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Tutaj lista jest olbrzymia i rozpoczyna się właściwym, strategicznym doradctwem co do lokalizacji, jak i programu inwestycji. Kolejnym – często niedocenianym punktem – jest optymalne ułożenie geometrii budynku na terenie przeznaczonym pod inwestycję, z uwzględnieniem kierunków stron świata, geometrii terenu, uwzględnienia jego przyszłego nasłonecznienia, mapy akustycznej okolicy i szeregu innych, podobnych zagadnień. Konsekwencje wynikające z decyzji podejmowanych na tym etapie projektu wpływają na wszystkie kolejne, aż po wymierny wzrost lub ograniczenie emisji środowiskowych na etapie użytkowania inwestycji. Oczywiście jest ponadto szereg zagadnień związanych z doborem rozwiązań technicznych sprzyjających zarówno niskoemisyjnemu budowaniu, w oparciu o materiały i łańcuchy dostaw pozwalające na zmniejszenie wpływu inwestycji na środowisko.

Czy takie obiekty powstają już w Polsce?

Barbara Grzesiak: Jest ich zdecydowanie za mało. Nasze doświadczenia z licznych realizacji w Norwegii dowodzą, że ten rodzaj myślenia może być standardem, a architekci i inwestorzy wręcz prześcigają się między sobą w odpowiedzialnym i perspektywicznym myśleniu o efektach swojej pracy. Wierzymy, że i w Polsce wkrótce takie podejście będzie standardem.

Barbara Reiter: Tak, budownictwo ekologiczne przebija się na polski rynek. Wszystko zaczyna się oczywiście od pasjonatów, którzy chcą żyć w zgodzie ze swoim przekonaniem, mają na to środki i realizują inwestycje ze świadomością wpływu na środowisko naturalne. Przed nami jeszcze długa droga, ale najważniejsze jest to, że te pierwsze kroki są już podejmowane.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Oczywiście. Przykładem takiego budowania jest chociażby zrealizowany przez Iliard projekt budynku biurowego V-offices w Krakowie, gdzie udało nam się doprowadzić do wprowadzenia szeregu rozwiązań projektowych, które nie wpłynęły na podniesienie budżetu inwestycji, a bezpośrednio wpłynęły na ograniczenie zużycia wody o ponad 55%, czy poboru energii o ponad 35%.  Dodatkowo zaproponowaliśmy m.in. zeroemisyjne systemy dachowe kolektorów słonecznych, a źródłem ciepła w budynku jest kotłownia w systemie kaskadowo połączonych kotłów. To ruch z myślą o redukcji emisji CO2 do atmosfery, a co za tym idzie – smogu, który w Krakowie jest niestety realnym problemem. Zużycie mediów w budynku jest kontrolowane przez rozbudowany system BMS. Analiza jego danych pozwala na jeszcze większą optymalizację działania systemów, a przy ewentualnych usterkach czy nieszczelnościach świetnie sprawdzają się natychmiastowe powiadomienia o wszelkich odchyleniach od założonej normy. We wnętrzach zaprojektowaliśmy wysokowydajny system wentylacji – przykładowo zamontowane w salach konferencyjnych czujniki CO2 intensyfikują wymianę powietrza w momencie odbywania się spotkania, a użycie środków chłodniczych o niskiej szkodliwości dla warstwy ozonowej chroni środowisko. Lista takich inicjatyw jest znacznie dłuższa – energooszczędne windy, strefowany system oświetlenia, wysokie parametry akustyki fasady czy wykończenia powierzchni biur materiałami bez zawartości formaldehydu i lotnych związków organicznych. Ostatecznie budynek uzyskał miano najbardziej ekologicznego budynku w Europie, co przełożyło się na zainteresowanie nim świadomych najemców. Oczywiście skutkuje to również niższymi bieżącymi kosztami rezydowania tych firm w obiekcie.

Jakie jest podejście inwestorów?

Barbara Grzesiak: Zauważamy, że inwestorzy traktują rozwiązania ekologiczne w duchu zrównoważonego rozwoju już nie jako nowinkę i ciekawostkę, ale są świadomi potrzeby stosowania ich w projektach. Dzięki konferencjom i spotkaniom, wymianie doświadczeń wszyscy w branży stajemy się bardziej świadomi tego, co możemy zrobić, aby budynki były bardziej przyjazne środowisku i człowiekowi. Oczywiście inwestorzy śledzą również to, co się dzieje za granicami naszego kraju. Jesteśmy wciąż trochę w tyle za Skandynawią czy Europą Zachodnią, ale pozwala to nam obserwować te rozwiązania, które się najlepiej sprawdzają i stosować je na naszym rodzimym rynku.

Barbara Reiter: Na razie można powiedzieć, że przed inwestorami i architektami jeszcze długa droga budowania wzajemnej otwartości. Wciąż zdecydowanie przeważa nastawienie na cenę stosowanych materiałów, a nie ich żywotność czy cechy prozdrowotne przyszłych użytkowników powierzchni. Gdybyśmy mogli to jako architekci wybralibyśmy jako główne materiały budowlane drewno, wełnę owcza, łupek i cegłę zamiast betonu, styropianu i stali.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Inwestorzy są coraz bardziej zdeterminowani do wprowadzania rozwiązań projektowych, które pozytywnie wpływają na ograniczenie emisyjności realizowanych przez nich inwestycji. Jest to szczególnie odczuwalne w ciągu ostatnich 12 miesięcy, kiedy to diametralnie zmieniło się podejście rynków finansowych do wymagalności prowadzenia polityki ESG na rynku nieruchomości komercyjnych. Bez myślenia o niskoemisyjności nieruchomości komercyjne istotnie tracą na konkurencyjności, a przez to ostatecznie również na wartości.

Czy jest alternatywa dla betonu?

Barbara Grzesiak: Beton ma wiele zalet i nikt nie chce i nie może zupełnie wyprzeć tego materiału z budownictwa. Ale warto wiedzieć, że istnieją alternatywy. My posiadamy szerokie doświadczenie w projektowaniu z drewna i bardzo cenimy sobie ten materiał. W naszych projektach wykorzystujemy je zarówno w konstrukcji, na elewacjach oraz jako podstawowy materiał przy wykańczaniu wnętrz. Drewno jest materiałem i naturalnym, i ekologicznym, a przy tym również łatwo dostępnym. W stosunku do swojego ciężaru posiada wyjątkowe parametry wytrzymałościowe oraz dobre właściwości izolacyjne. Jego użycie istotnie wpływa na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Drewno jest materiałem przeszłości i według nas w takim samym stopniu przyszłości!

Barbara Reiter: Oczywiście jest to drewno klejone, które jest bardzo wytrzymałe pod względem nośności, a przy odpowiednim przygotowaniu także ogniowym. Przy wykorzystaniu drewna z lokalnych źródeł jest także ekologiczne.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Oczywiście, przy czym konieczne jest wskazać, że użycie każdego materiału może być w określonych warunkach uzasadnione ekologicznie. Alternatywą jest wykorzystanie stali lub drewna, przy czym każdy z tych kierunków ma swoje wady i zalety, w tym związane z niskoemisyjnością. W mojej ocenie największym ograniczeniem drewna jest możliwość ponownego jego wykorzystania, po okresie użytkowania budynku, gdzie stal możemy ponownie przetapiać i w ten sposób eksploatować. Ograniczeniem stali z kolei jest istotna emisyjność na etapie jej wytworzenia, szczególnie po uwzględnieniu kosztów środowiskowych wydobycia rud żelaza oraz prowadzenia długich, globalnych łańcuchów dostaw.

Czy stosowanie drewna jako materiału do tworzenia konstrukcji budynków ma znaczenie dla ograniczenia szkodliwości branży budowlanej? Czy ma również wpływ na dobrostan użytkowników?

Barbara Grzesiak: Zdecydowanie ma znaczenie! Żelbet jest ciągle najpopularniejszym materiałem konstrukcyjnym, a produkcja cementu odpowiada za ogromną część emisji dwutlenku węgla w procesie budowlanym.  To właśnie w tym obszarze budownictwo musi przejść wręcz niezbędne zmiany. Drewno jest surowcem odnawialnym, a przy zachowaniu zrównoważonej gospodarki leśnej jego zasoby są praktycznie niewyczerpalne. W Polsce dyskusje o wykorzystaniu drewna w budownictwie toczą się od wielu lat. Nasi koledzy z branży starają się rozpowszechniać wiedzę o drewnie wśród inwestorów jednak wciąż są spore braki w powszechnej świadomości o tym, jak wiele zalet ma ten materiał. Chcemy pokazać, że drewno jest trwałe, ekologiczne, przystępne cenowo oraz, że przy jego zastosowaniu można skrócić procesy budowlane, a również – choć to może najważniejsze – wpływa na większy komfort użytkownika, gdyż jest po prostu zdrowsze od innych materiałów. Bazując na naszym doświadczeniu z realizacji w Norwegii – wiemy, że nowoczesne konstrukcje drewniane pozwalają na osiągnięcie klasy odporności ogniowej wystarczającej do projektowania wielokondygnacyjnych budynków z wykorzystaniem właśnie tego materiału, jako podstawy konstrukcji, elewacji i całości wnętrz budynku.

Barbara Reiter: Możemy sobie tego w pełni nie uświadamiać na co dzień, ale już samo pojęcie dobrego mikroklimatu w niektórych wnętrzach, a w innych znacznie gorszego samopoczucia nie jest chyba nikomu obce. Każdy na własnej osobie doświadczył poprawy samopoczucia mieszkając w drewnianym domu w pobliżu lasu oraz kiepskiego samopoczucia przy dłuższym przebywaniu w miejscu, gdzie jest masa ultradźwięków i stały szum od nawet cicho pracującej klimatyzacji w żelbetowym biurowcu. Wystarcza chwila uważności i skupienia, żeby to odczuć. Równocześnie skala występowania chorób cywilizacyjnych jak alergie, depresje oraz lęki i poczucie wyobcowania w nieprzyjaznym środowisku powinny składniać inwestorów nastawionych na dobrostan pracowników do wykorzystania naturalnych, ekologicznych i przyjaznych dla człowieka materiałów.

Wojciech Witek, współwłaściciel pracowni Iliard: Wykorzystanie drewna jako materiału konstrukcyjnego w budownictwie wydaje się wchodzić w fazę istotnego wzrostu zainteresowania i – w mojej ocenie – w najbliższych latach ma szansę przyczynić się do ograniczenia szkodliwości branży budowlanej. Tym niemniej, to na ile będzie to istotny wpływ będziemy mogli ocenić najpewniej dopiero za około dekadę, bowiem wciąż dużo częściej wykorzystywana jest ta technologia przy budownictwie indywidualnym, wciąż pozostawiając szerokie pole do zastosowania w obszarze dużych nieruchomości komercyjnych w Polsce.

materiał prasowy

Grupa kapitałowa Green Holding przeznacza 7 milionów złotych na zieloną energię

Artur Rytel_Prezes Green Holding (1)
Grupa kapitałowa Green Holding konsekwentnie realizuje odpowiedzialny model biznesu. Grupa przeznacza 7 milionów złotych na zieloną energię.

Opracowanie planu transformacji energetycznej, montaż instalacji fotowoltaicznej o łącznej mocy 1,2 MW i wartości 7 milionów złotych – to plany na czwarty kwartał 2022 i rok 2023, jednego z liderów produkcji świeżych warzyw zielonych w Polsce.
Całkowita moc instalacji, które powstaną w 2023 roku to 1,2 MW, a ich łączny koszt wyniesie 6 milionów złotych. Instalacje fotowoltaiczne zostaną zamontowana w Spółkach zależnych: Primavega, SVI oraz Green Factory (w zakładach w Zdunowie i Niepruszewie).

Zdajemy sobie sprawę, że stale musimy dbać o dalszy rozwój i reagować na zmieniający się świat. Chociaż bazujemy na doświadczeniu zdobywanym przez pokolenia, wciąż pojawiają się przed nami nowe wyzwania. Obecnie jesteśmy świadkami niepewności gospodarczej oraz intensywnych zmian na rynku, także w kwestii zagrożenia klimatycznego. Jednak pozostając wierni naszym wartościom, wpisanym w strategię biznesową Grupy Kapitałowej Green Holding, które obejmują otwartość na zmiany, odpowiedzialność i przedsiębiorczość, podjęliśmy działania w zgodzie z ideą zrównoważonego rozwoju – wyjaśnia Artur Rytel, Właściciel i Prezes Green Holding.

Wymagania i technologie potrzebne do rozwoju nowoczesnej przestrzeni miejskiej

82caa3e9593041f0c7a034f0a5f7faa8
W jaki sposób nadrobić lata zaniedbań i niekontrolowanego rozwoju miejskiej substancji w naszym kraju? Wiele zależy od tego, w jaki sposób wykorzystamy nie tyle nową, co przede wszystkim istniejącą tkankę architektoniczną miasta. Wymagania i technologie potrzebne są do rozwoju nowoczesnej przestrzeni miejskiej.

Niekontrolowany rozwój niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji. Najpoważniejszą jest gigantyczne zatłoczenie, nie tylko w postaci uciążliwych korków na ulicach. To zjawisko dotyczy także budynków.

– Hossa na rynku nieruchomości, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, spowodowała mocne uszczuplenie liczby atrakcyjnych działek w polskich miastach, co skutkuje masowym powstawaniem oddalonych od centrum i jego usług, budowanych niekiedy w szczerym polu deweloperskich bloków. Potrzeba lat, by funkcjonalnie stały się częścią miasta – uważa Łukasz Barcz, ekspert firmy FOAMGLAS Building Poland.

Dostosowanie starego obiektu do nowych czasów, wymagań i funkcji oznacza wiele wyzwań, z którymi trzeba się zmierzyć. Eksperci rynku nieruchomości są zgodni: rewitalizacja lub zmiana przeznaczenia obiektu to zadanie o wiele trudniejsze, niż wybudowanie budynku „od zera”.

– Duża energochłonność wymaga zastosowania dodatkowej termoizolacji – na dodatek, w przypadku obiektów historycznych, od wewnątrz, aby zachować walory architektoniczne obiektu. Starsze budynki często są też trawione przez wilgoć i korozję biologiczną, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę przy modernizacji dachu. Zawilgocenia mogą prowadzić do utraty oryginalnych właściwości warstw termoizolacji, a wyższe obciążenia wynikające ze zmiany funkcji – do trwałych odkształceń – wymienia Zdzisław Woźnicki, Audytor Energetyczny z Łodzi. – I jeszcze jeden, niezwykle ważny i często bardzo trudny do spełnienia w warunek: surowe wymogi bezpieczeństwa przeciwpożarowego – dodaje.

Z doświadczeń projektantów i firm wykonawczych wynika jasno: kluczem do przywracania świetności starszym obiektom jest zastosowanie nowoczesnych technologii i materiałów budowlanych.

– Ze względu na zamkniętokomórkową strukturę, płyty FOAMGLAS są całkowicie paroszczelne i wodoodporne, nie nasiąkają i nie podciągają wilgoci, więc zawsze i w każdych warunkach pozostają suche. Rozwiązanie znakomicie sprawdza się wszędzie tam, gdzie konieczna jest izolacja termiczna bez przemarzania i kondensacji pary wodnej, w stropie lub przegrodzie pionowej ściany, również od wewnątrz – wymienia Łukasz Barcz. – Analizy niezależnych jednostek badawczych potwierdziły, że oryginalna wartość współczynnika przewodzenia ciepła płyt spienionego szkła komórkowego pozostaje niezmienna przez całe dziesięciolecia. Zaizolowane nim termicznie ściany i dachy są bezawaryjne przez cały okres życia budynku – dodaje.

Źródło: FOAMGLAS Building Poland.

Pierwsza zeroemisyjna nieruchomość inwestycyjna firmy Danfoss powstała w Polsce

c825547be670db2e1fdb8e9095bcdf7f

Pierwsza zeroemisyjna nieruchomość inwestycyjna firmy Danfoss powstała w Polsce. Jest to nowoczesna fabryka, którą wybudował deweloper Panattoni.

Deweloper Panattoni wspiera zielone zmiany w przemyśle. Deweloper w tym roku ukończył pierwszą zeroemisyjną fabrykę w światowym portfolio firmy Danfoss. Firma ta jest globalnym producentem energooszczędnych komponentów i rozwiązań technologicznych m.in. dla chłodnictwa i klimatyzacji, ogrzewnictwa oraz branży napędowej.
Panattoni okazało się doskonałym partnerem dla firmy, która nie tylko wspiera rozwój wielu branż, ale sama deklaruje przejście na zeroemisyjność już w 2030 roku. Inwestycja, która powstała w ramach kampusu w Grodzisku Mazowieckim, jest milowym krokiem do osiągnięcia celu.

„Bez zeromisyjnych budynków nie osiągniemy neutralności emisyjnej” – mówi Emilia
Dębowska, Sustainability Director, Panattoni. – „Ponadto ekologiczne inwestycje
zapewniają wymierne oszczędności w kosztach i eksploatacji budynku, a także zapewniają zysk w postaci ochrony środowiska. Obiekty BTS (build to suit – szyte na miarę), na czele z fabryką firmy Danfoss, są tego doskonałym przykładem.”

PlanRadar: cyfryzacja pomoże zrealizować ambitne plany zielonej rewolucji branży budowlanej

PlanRadar_foto_1

Kryzysy polityczne, szalejące ceny energii i surowców, niepewność łańcuchów dostaw: globalna sytuacja branży budowlanej staje się coraz bardziej skomplikowana. Jednocześnie budownictwo jest w trakcie wielkiej transformacji, która ma fundamentalne znaczenie dla dekarbonizacji i zrównoważenia gospodarki. Aby branża osiągnęła w tym względzie zamierzone cele, konieczna jest nie tylko konsekwencja, ale przede wszystkim efektywność działań. Tu zaś wiele możliwości oferują nowoczesne technologie.

Budynki odpowiadają obecnie za 38 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla1. Na tą wartość składa się węglowy „ślad operacyjny” (28 proc.) związany z użytkowaniem obiektów oraz „ślad wbudowany” (10 proc.) powstający w wyniku produkcji i transportu materiałów budowlanych. Na froncie walki z ociepleniem klimatu branża budowlana jest więc bardzo istotnym terenem zmagań.

Dostrzegają to zarówno rządzący, jak i przedstawiciele sektora. Unia Europejska od 2015 za pomocą kolejnych dyrektyw realizuje projekt tzw. Europejskiego Zielonego Ładu. Zgodnie z jego założeniami, unijna gospodarka do 2050 roku ma osiągnąć zerowy poziom emisji gazów cieplarnianych netto. Z kolei branżowi eksperci zgodnie wskazują zrównoważony rozwój i zeroemisyjność jako główne trendy w budownictwie w nadchodzących dekadach. Potwierdzają to wyniki badania „Architecture of the future”, przeprowadzonego przez PlanRadar w czerwcu 2022 roku wśród architektów z 12 państw z całego świata2.

Zielona transformacja to wielkie wyzwanie, wymagające równie wielkich nakładów finansowych. Tylko w samej Polsce przystosowanie obecnie istniejących budynków do wprowadzanych standardów efektywności energetycznej pochłonie do 2050 roku ponad 1,5 biliona złotych3. Już dziś każda realizowana inwestycja musi uwzględniać istniejące przepisy o obowiązku sporządzenia i udostępniania świadectwa charakterystyki energetycznej dla budynku lub jego części. Coraz częściej wymagane jest również stosowanie materiałów posiadających deklarację wpływu środowiskowego, taką jak choćby EPD.

Proekologiczne zmiany w budownictwie wspomaga również coraz powszechniejsze wykorzystywanie technologii BIM, czyli komputerowego modelowania informacji o budynku. Projektowanie obiektów w oparciu o ich wielowymiarowe modele cyfrowe pozwala obliczać i zmniejszać całkowity ślad węglowy obiektu. Na branżowej digitalizacji korzysta więc zarówno środowisko, jak i sam biznes.

Cyfryzacja branży budowlanej od początku miała na celu uproszczenie, przyspieszanie i poprawę jakości komunikacji. W takich warunkach łatwiej jest planować i realizować projekty, optymalizować koszty, czy wreszcie wprowadzać innowacyjne zmiany, takie jak zielona transformacja energetyczna branżywyjaśnia Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce. Podkreśla przy tym, że w czasach kryzysu zalety rozwiązań cyfrowych są jeszcze bardziej widoczne. – Tempo i nieprzewidywalność zmian otoczenia wymagają błyskawicznego dostosowywania. Gdy konieczne jest wprowadzenie modyfikacji w projekcie czy harmonogramie działań, bo ceny materiału wystrzeliły albo wręcz przestał on być dostępny u danego dostawcy, nowoczesne technologie pozwalają szybko wdrożyć zmiany i natychmiast poinformować o nich wszystkich zainteresowanych.

Cyfrowe narzędzia takie jak oprogramowanie PlanRadar, nieprzypadkowo budzą więc coraz większe zainteresowanie inwestorów, wykonawców oraz zarządców nieruchomości. W trwającym już procesie zielonej rewolucji, branża budowlana z jednej strony będzie szukać oszczędności, a z drugiej – przechodzić wielką rewolucję technologiczną, co związane jest z nowymi projektami i wprowadzaniem w życie innowacyjnych rozwiązań. W obu ujęciach podnoszenie efektywności zarządzania przez digitalizację procesów będzie na wagę złota nie tylko dla branży, ale także środowiska.

1 Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego (PLGBC), „Mapa drogowa dekarbonizacji budownictwa do roku 2050” https://plgbc.org.pl/wp-content/uploads/2021/06/Mapa-drogowa-dekarbonizacji-2050.pdf

2 PlanRadar, „Architektura przyszłości” https://www.planradar.com/pl/architektura-przyszlosci/

3 Ministerstwo Rozwoju i Technologii, „Długoterminowa strategia renowacji budynków” https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/polska-przyjela-strategie-w-zakresie-renowacji-budynkow

Źródło: PlanRadar.

Zrównoważony rozwój w nieruchomościach Panattoni pod opieką Eweliny Ciuchty

5e909f0e51837206d8a95e7b8a24c456
Zrównoważony rozwój w nieruchomościach Panattoni trafiły pod opiekę Eweliny Ciuchty.

Deweloper Panattoni poszerza struktury związane ze zrównoważonym rozwojem i tworzy stanowisko ESG Advisor. Funkcj ta została powierzona Ewelinie Ciuchcie. Ekspertka ta wcześniej przez 12 lat szefowa działowi Corporate w Agencji Konkret PR – a obecnie Human Signs – obsługującej m.in. Panattoni.
Ewelina Ciuchta jako ESG Advisor zajmie się m.in. doradztwem w zakresie standardów związanych ze zrównoważonym rozwojem obiektów powstających pod szyldem Panattoni, współtworzeniem i koordynacją polityki ESG wraz z raportowaniem niefinansowym, oraz komunikacją w tym zakresie.

Rozwój nieruchomości inwestycyjnych trwa – w Redzie ruszył nowy zakład produkcyjny H+H

19_09__zaklad_hh_reda

Rozwój nieruchomości inwestycyjnych trwa – w Redzie ruszył nowy zakład produkcyjny firmy H+H.

W dniu 13 września 2022 roku w Redzie nastąpiło uroczyste otwarcie innowacyjnej nieruchomości inwestycyjnej typu greenfield H+H. Zaawansowany technologicznie zakład produkcyjny pozwoli poszerzyć dotychczasową ofertę produktów z betonu komórkowego o produkty silikatowe.
Nowa, ekologiczna fabryka została wyposażona w sprawdzone rozwiązania techniczne, a proces produkcji jest zautomatyzowany. Zaawansowana, nowoczesna infrastruktura umożliwia skuteczne zwiększanie wolumenu produkcji: od 60 000 m3 bloczków silikatowych na start do 120 000 m3 rocznie w kolejnych etapach. Ta dodatkowa dostępność produktów pozwoli klientom w regionie Pomorza i Polski Północnej realizować duże inwestycje budowlane.

Projekt budowy zakładu w Redzie jest rekordową inwestycją H+H, zarówno ze względu na innowacyjność, jak i ekspresowe tempo budowy. Od momentu rozpoczęcia prac budowlanych do wyprodukowania pierwszego bloczka minęło zaledwie 11 miesięcy. W związku z pandemią koronawirusa projekt początkowo został wstrzymany na pół roku, po czym ruszył w sierpniu 2021, a w lipcu 2022 otrzymał pozwolenie na użytkowanie. To był imponujący proces – począwszy od projektowania i specyfikacji urządzeń produkcyjnych, poprzez zakupy, na budowie skończywszy. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, podkreśla Piotr Dauksza, Prezes Zarządu H+H Polska.

Nieruchomość inwestycyjna Spor X definiuje ideę zrównoważonego rozwoju w projektowaniu budynków

SporX-Photo_Einar_Aslaksen-09007_web

Nieruchomość inwestycyjna Spor X jest miejscem pracy przyszłości, które na nowo definiuje ideę zrównoważonego rozwoju w projektowaniu budynków.

Wysoki na 10 pięter budynek powstał w ramach projektu rozwoju i zagospodarowania centrum Drammen – miejscowości oddalonej od Oslo o 41 km. Od parteru wzwyż Spor X w całości został zbudowany z litego oraz klejonego drewna zarówno w zakresie konstrukcji, fasady, jak i całości wnętrza, a także szybów windowych, co należy do prawdziwej rzadkości.
Budynek zapewnia 6800 m.kw. powierzchni użytkowej i składa się z podstawy o wysokości dwóch kondygnacji i konstrukcji słupowo-belkowej z drewna klejonego oraz dwóch wysokich brył, połączonych przeszklonym łącznikiem, których konstrukcja składa się ze słupów i belek z klejonego krzyżowo drewna. Również fasada Spor X została wykonana drewna, co z zewnątrz podkreśla jego wyjątkowość.

„Giant Invest Business Brunch”: Czy biurowe nieruchomości komercyjne mogą być eko?

HCz-WP_o

W dniu 27 października 2022 roku odbyło się wydarzenie „Giant Invest Business Brunch”, podczas którego poruszono kwestię ekologii nieruchomości.

Czy biurowe nieruchomości komercyjne mogą być eko? Na to pytanie odpowiedź padła podczas spotkania „Giant Invest Business Brunch” zorganizowanego 27 października w przestrzeni biurowca Giant Office w Poznaniu. Udział w wydarzeniu wzięli pośrednicy komercyjni, przedstawicie poznańskich agencji nieruchomości, firm zarządzających inwestycjami, deweloperzy. W trakcie wydarzenia zaprezentowany został biurowiec Giant Office przy ul. Głogowskiej 151 w Poznaniu. Uczestnicy zapoznali się z historią powstania budynku, jego standardem technicznym. Zaprezentowane zostały najnowocześniejsze eko rozwiązania poparte otrzymanym certyfikatem na BREEAM na poziomie Very Good, dzięki którym biurowiec stanowi idealne miejsce do pracy.

Urban Sequoia – nowy paradygmat zrównoważonych nieruchomości inwestycyjnych

6b9c9b0fa73d1211081ffe4536e93cd3
Podjęte już próby zrównoważenia emisji dwutlenku węgla poprzez sadzenie drzew nie okazały się tak dużym sukcesem, jak oczekiwano. Wskazane jest więc skupienie się na nieruchomościach.
Urban Sequoia to projekt budynku o ujemnym śladzie węglowym. Nieruchomość inwestycyjna jest przykładem na to, jak firmy mogą przejąć inicjatywę i tworzyć innowacyjne budynki bez udziału klienta.
„Triple Zero Standard” to nowy paradygmat zrównoważonych nieruchomości. Branża budowlana jest zbyt zależna od betonu i stali. Firmy muszą być odważniejsze w rozwijaniu technologii i innowacji, nie czekając, aż inni przejmą inicjatywę – podsumowali eksperci podczas konferencji PLACES + SPACES Urban Land Institute (ULI) Poland.
– Sadzenie drzew, aby zrównoważyć emisję dwutlenku węgla, okazało się w większości przypadków chybione, musimy więc skupić się na budynkach. Miasta generują 75% globalnej emisji dwutlenku węgla. Ale czy może być tak, że w przyszłości będą one nawet kompensować te emisje? Powierzchnia zabudowana na świecie podwoi się do 2060 roku, co przy dzisiejszym tempie wzrostu oznacza, że miasta emitowałyby wtedy dwa razy więcej CO2 – wyjaśnił Kent Jackson, Partner w Skidmore Owings and Merrill (SOM).

Partnerami PLACES + SPACES są: Grupa Capital Park, Greenberg Traurig, Globalworth, Skanska, Gdynia, Colliers, Cushman & Wakefield, Dentons, DWF Poland, Echo Investment, Hines, MDDP, Van der Vorm Group, Vastint Poland and 7R SA.

Zarządca centrów handlowych w Polsce EPP wprowadza szereg rozwiązań mających na celu oszczędzanie energii

EPP_Astra Park_panele fotowoltaiczne

Zarządca centrów handlowych w Polsce EPP wprowadza szereg rozwiązań mających na celu oszczędzanie energii.

EPP jest największym zarządcą centrów handlowych w Polsce. Firma wprowadziła w swoich obiektach szereg rozwiązań mających na celu oszczędzanie energii. To odpowiedź firmy na sytuację na rynku energii, ogólnoświatowy apel o jej oszczędzanie oraz rosnące koszty mediów. Jest to także ważny krok w realizacji zobowiązania EPP, podjętego w ramach strategii ESG, czyli znaczącego zredukowania emisyjności obiektów, którymi firma zarządza. Dzięki już wdrożonym rozwiązaniom oszczędności w zużyciu energii w częściach wspólnych centrów handlowych EPP sięgają 15% w porównaniu do 2019 roku.

– Wdrażając naszą strategię ESG jesienią zeszłego roku, dołączyliśmy do grona firm, które chcą odpowiedzialnie korzystać z zasobów Ziemi oraz aktywnie promować takie podejście. Kluczowym elementem tych działań jest zmniejszanie energochłonności naszych obiektów, a co za tym idzie ich emisyjności. Energooszczędne rozwiązania wprowadzamy w całym portfelu naszych nieruchomości, a do przemyślanych oszczędności zachęcamy też naszych pracowników i najemców. Podjęte działania nie mają wpływu na komfort robienia zakupów oraz pracy w naszych centrach i biurowcach, a pozwalają odpowiedzialnie korzystać z energii. Jest to niezmiernie ważne, zwłaszcza teraz, gdy mogą wystąpić problemy z jej dostępnością – wszyscy powinniśmy dbać, aby jej nie zabrakło – mówi Rafał Kwiatkowski, wiceprezes ds. operacyjnych EPP.

Firma TK Elevator wprowadza windę EOX i sprawia, że nieruchomości inwestycyjne są bardziej ekologiczne

EOX-winda-kabina (3)
Firma TK Elevator wprowadza windę EOX i sprawia, że nieruchomości inwestycyjne stają się bardziej ekologiczne.

TK Elevator wprowadza do swojej oferty nową windę EOX w pełni opartą o cyfrowy rdzeń, charakteryzującą się większą efektywnością energetyczną oraz bardziej przyjazną dla użytkownika.
EOX to nowa, energooszczędna, cyfrowa winda od TK Elevator – jednego z wiodących, globalnych producentów wind na świecie. Winda została wyprodukowana w 100% przy użyciu ekologicznej energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych i zużywa nawet 28% mniej prądu dzięki zastosowaniu technologii napędu regeneracyjnego, nowego trybu Eco oraz konstrukcji o niższej masie. Winda została opracowana przy użyciu technologii firm Microsoft i NVIDIA, winda EOX z rzeczy codziennego użytku staje się urządzeniem cyfrowym, które aktualizuje się równie łatwo, jak smartfon.

Izolacja budynków oraz instalacji sposobem na wymierne oszczędności

image_processing20220812-1868935-10927re
W dobie lawinowo rosnących cen energii, a co za tym idzie – kosztów utrzymania budynków – niezbędne staje się wdrożenie wszelkich możliwych rozwiązań mających na celu minimalizację strat ciepła. Co ważne, do sprawy należy podejść kompleksowo, czyli wziąć pod uwagę wszystkie składowe, które te straty generują: od fundamentów przez ściany aż po dach, nie zapominając o instalacjach grzewczych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych.

W przypadku budynków, najwięcej energii, bo od 60 do 80% pochłania produkcja ciepła, około 20% – pozyskanie ciepłej wody, pozostałą część przeznacza się na oświetlenie. Dlatego tak istotna jest redukcja strat przede wszystkim w dwóch pierwszych z wymienionych segmentów, osiągana przez konstrukcyjną jakość obiektów, czyli zadbanie o szczelność i termoizolacyjność zewnętrznych przegród budynku. W ich przypadku nieefektywność projektu oznacza zwiększoną ucieczkę ciepła w zimie i chłodu w lecie. Szacuje się, że ściany zewnętrzne odpowiadają za 20-30% strat, okna za 15-25%, dachy zaś za 10- 25%. Co ciekawe, największymi „winowajcami” bywają jednak systemy wentylacyjne – tu straty mogą sięgać nawet 40%! Podstawą jest więc uszczelnienie wszystkich dróg ucieczki ciepła, co przyniesie realne oszczędności w postaci niższych rachunków za ogrzewanie.

Wciąż, niestety, mamy do czynienia z widocznymi już we wstępnej fazie inwestycji oszczędnościami w obszarze izolacji, które skutkują późniejszym zwiększeniem kosztów eksploatacyjnych. Należy więc upewnić się, że izolacje są wykonane z materiałów dobrej jakości, odpowiednio dobrane do systemu oraz właściwie zamontowane. Rzecz dotyczy nie tylko systemów HVAC, lecz także elementów konstrukcyjnych budynków, ze szczególnym uwzględnieniem wszystkich miejsc potencjalnie narażonych na tworzenie się mostków cieplnych generujących straty.
Izolacja termiczna systemów wentylacji zdecydowanie redukuje straty energii.

– W przypadku kanałów przenoszących ciepłe powietrze ważne jest utrzymanie temperatury medium i założonych strat cieplnych na odpowiednim poziomie, przewidzianym jeszcze w fazie projektu. Właściwej izolacji termicznej wymagają też kanały transportujące powietrze zimne – ogrzanie go przez otoczenie o wyższej temperaturze powoduje spadek skuteczności systemu i zwiększenie zapotrzebowania na energię niezbędną do utrzymania odpowiedniej temperatury wewnątrz kanału – wyjaśnia Paweł Stankiewicz, ekspert ds. izolacji technicznych firmy Paroc Polska.

Źródło: Paroc Polska.

Już nie fotowoltaika, lecz instalacje pomp ciepła dają pracę w energetyce

Fot.Euros-Energy-1Brakuje wykwalifikowanych monterów pomp ciepła. W związku z dynamicznym rozwojem rynku pilnie poszukiwani są eksperci z tej dziedziny. Już dzisiaj firmy szukają rozwiązań, które pomogą w edukacji specjalistów z tej dziedziny. A na co mogą liczyć osoby, które zdecydują się na podjęcie pracy? Wysokie zarobki i wiele zleceń – bowiem od 2011 roku liczba sprzedanych pomp ciepła typu powietrze/woda w Polsce wzrosła do 2021 roku ponad 50-krotnie. Monter pomp ciepła to pewna praca na lata, co jest istotne – szczególnie w czasach nadchodzącego kryzysu gospodarczego.

Spis treści:
Popyt na wykwalifikowanych monterów. Powód? Źle wykonane instalacje
Kto może zostać instalatorem pomp ciepła?

Na koniec 2021 roku moc instalacji fotowoltaicznych w krajach Unii Europejskiej wyniosła 158 GW, co oznacza przyrost 21,4 GW. Rozwój sektora nieco hamują nowe regulacje prawne wprowadzone przez polski rząd. Od 1 kwietnia weszły w życie przepisy dotyczące rozliczania fotowoltaiki na zasadach net-billingu. Mogą one negatywnie wpłynąć na rynek. Jeszcze do niedawna widoczny był boom na monterów paneli słonecznych. W gospodarce brakowało rąk do pracy. I choć nadal zapotrzebowanie na ekspertów z tej dziedziny jest duże, sytuacja zmienia się – coraz częściej poszukiwani są monterzy pomp ciepła. Biorąc pod uwagę perspektywy rozwoju dla tego segmentu zapotrzebowanie na specjalistów od montażu pomp będzie rosło.

Popyt na wykwalifikowanych monterów. Powód? Źle wykonane instalacje

Od 2011 r. liczba sprzedanych pomp ciepła typu powietrze/woda w Polsce wzrosła do 2021 roku ponad 50-krotnie, a od 2017 roku – 10-krotnie. Rosnące zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii przekłada się na rynek pracy. Brakuje wykwalifikowanych monterów. Już dziś dochodzi do sytuacji, gdy pojawiają się błędy w montażu instalacji. Te z kolei obniżają sprawność całego układu.

– To pewny i przyszłościowy zawód. Odnawialne źródła energii stają się coraz popularniejsze nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Zapotrzebowanie na wykwalifikowanych monterów pomp ciepła będzie rosło. Na pewno nie zabraknie zleceń, a zarobki w tym sektorze będą rosnąć. – zauważa Paweł Poruszek, Prezes Euros Energy polski producent pomp ciepła.

Praca dla takich firm, jak Euros Energy, wymaga posiadania eksperckiej wiedzy i umiejętności. Sam segment pomp ciepła szybko się rozwija, jest innowacyjny i ma ogromny potencjał. Rynek jest otwarty na nowych pracowników.

Kto może zostać instalatorem pomp ciepła?

Z badania EY „Work Reimagined 2022” wynika, że 43 proc. pracowników zamierza zmienić pracę w ciągu roku. Do takiego kroki skłonni są Zoomersi i Millenialsi, czyli młodsze pokolenia. Dynamiczne zmiany na rynku zatrudnienia i poszukiwanie odpowiedniej drogi zawodowej to sygnał dla firm, które montują pompy ciepła. I szansa na znalezienie pracowników.

– Obserwujemy dużą rotację na rynku i niepewność. Warto wybrać zawód, który jest ciekawy i przyszłościowy. Instalator pomp ciepła bierze udział w szkoleniach, także tych wyjazdowych. Ponadto praca jest dynamiczna, a instalator na każdym montażu zastaje nieco inną sytuację i napotyka na nowe wyzwania. Na kursach przyszli monterzy uczą się fachu od podstaw – dodaje Prezes Euros Energy i laureat tytułu Lidera Transformacji Energetycznej.

Osoby, które chcą wziąć udział w szkoleniach mogą skorzystać z dofinansowań unijnych. Brak wykwalifikowanych instalatorów może stanowić wąskie gardło dla dalszego rozwoju rynku. Istotne jest wyszkolenie kadry już dziś. Euros Energy zwraca także uwagę na konieczność budowania wykwalifikowanych zespołów dedykowanych do produkcji pomp ciepła. W tym obszarze poszukiwani są zarówno pracownicy produkcji, jak i inżynierowie. Rozwój rynku pomp ciepła sprawia, że coraz więcej osób w różnych obszarach będzie mogło znaleźć na nim zatrudnienie.

Źródło: Euros Energy.

PlanRadar: celem budownictwa w Polsce jest zrównoważony rozwój i zeroemisyjność

PlanRadar_foto_1
Jak podaje PlanRadar, celem budownictwa w Polsce, jak również na świecie, jest zrównoważony rozwój i zeroemisyjność.

Z najnowszego badania „The architecture of the future” przeprowadzonego przez PlanRadar wynika, że we wszystkich przebadanych przez firmę krajach, w tym także w Polsce, zrównoważony rozwój oraz redukcja emisji dwutlenku węgla będą priorytetem dla branży budowlanej w najbliższej przyszłości. Przewidywany jest także wzrost znaczenia i wykorzystania naturalnych materiałów takich jak drewno czy konopie oraz odejście od nienadających się do wtórnego wykorzystania surowców.

W czerwcu 2022 roku PlanRadar przeprowadził projekt badawczy dotyczący przyszłych trendów, priorytetów i strategii dla architektury według firm i ekspertów z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Austrii, Francji, Hiszpanii, Czech, Słowacji, Węgier, Włoch, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także Polski. Na jego podstawie zidentyfikowane zostały globalne trendy, za którymi w najbliższych dekadach będą podążać architekci oraz firmy budowlane i wykończeniowe z całego świata. Jak się okazuje, niektóre z nich będą miały charakter globalny i będą nadawać charakter nowoczesnemu budownictwu, wpisując w nie na stałe założenia związane ze zrównoważonym rozwojem oraz troską o środowisko naturalne.

– W ostatnich latach znacznie wzrosła świadomość względem zachodzących zmian klimatycznych oraz ich konsekwencji. Z niektórymi z nich – takimi jak upalne lata, susze, czy powodzie – mierzymy się już dziś. Wszyscy dobrze wiemy, że to ostatni moment na dokonanie znaczących zmian w zakresie poprawy klimatu mówi Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce. – Nasze badanie wyraźnie pokazuje, że branża budowlana doskonale zdaje sobie z tego sprawę, wskazując m.in. przyjazność środowisku oraz redukcję emisji gazów cieplarnianych jako główne kierunki ewolucji projektów budowlanych w Polsce i na świecie – dodaje.

Lafarge realizuje cele dekarbonizacji i wycofuje z produkcji pierwszy cement portlandzki

Cementownia Kujawy_Lafarge

Firma Lafarge w Polsce realizuje cele dekarbonizacji i wycofuje z produkcji pierwszy cement portlandzki.

W 2021 Lafarge w Polsce zadeklarował stopniowe odejście od produkcji podstawowych cementów portlandzkich do roku 2025. Od 1 września realizuje pierwszy krok w tym kierunku, zaprzestając produkcji cementu CEM I 42,5 R Special w worku.
W ten sposób zwiększa przestrzeń do sukcesywnego wprowadzania i promowania na rynku zielonych rozwiązań o zbliżonych właściwościach technicznych i wysokich walorach ekologicznych takich jak zielone cementy ECOPlanet czy zielony beton ECOPact.

Blisko rok temu zapowiedzieliśmy wycofanie CEM I, dzięki czemu nasi klienci i dystrybutorzy mieli czas na przygotowanie się do zmiany. Jednocześnie nasze zielone produkty, w tym grupa cementów ECOPlanet została bardzo dobrze przyjęta przez rynek. Obecnie ich udział w sprzedaży przekracza nasze oczekiwania, co pokazuje, że rynek jest gotowy na zrównoważone materiały budowlane – mówi Maciej Sypek, Dyrektor Generalny Sprzedaży, Wiceprezes Zarządu Lafarge w Polsce.

Czy sytuacja energetyczna powinna wpłynąć na odroczenie realizacji celów ekologicznych?

guilherme-cunha-222318-unsplash
Postępujące w ostatnich latach zmiany klimatu obligują decydentów do podejmowania licznych inicjatyw i działań na arenie międzynarodowej. Takie przedsięwzięcia jak Porozumienie paryskie, Agenda 2030 czy Europejski Zielony Ład nadały szybszego tempa oraz podniosły priorytet kwestii związanych z klimatem i działaniami na rzecz zrównoważonego rozwoju. Ostatnia z ww. inicjatyw, tj. Europejski Zielony Ład jest szczególnie ambitna i kompleksowa, ponieważ obejmuje łącznie aż 48 działań w różnych dziedzinach – od sektora energii, poprzez rolnictwo i transport kończąc na udziale społeczeństwa w walce ze zmianami klimatu.

Spis treści:
„Derusyfikacja” dostaw energii
Zmiana polityki energetycznej
Co przyniesie przyszłość?

Obecnie głównym celem UE jest osiągnięcie neutralności klimatycznej w perspektywie do 2050 r. Natomiast do 2030 r. UE narzuciła sobie zobowiązanie zredukowania emisji o co najmniej 55% redukcji emisji netto w porównaniu z 1990 r. Zgodnie z szacunkami Komisji Europejskiej, aby osiągnąć cele Zielonego Ładu, w obecnym dziesięcioleciu (2021–2030), UE będzie musiała zwiększyć roczne inwestycje o około 520 mld EUR w porównaniu z poprzednim dziesięcioleciem (390 mld EUR rocznie przypada na dekarbonizację gospodarki oraz 130 mld na pozostałe cele środowiskowe zielonej transformacji)1. Taka skala wydatków wykracza poza możliwości sektora publicznego i wiąże się z koniecznością przekierowania kapitałów prywatnych na inwestycje bardziej sprzyjające zrównoważonemu rozwojowi, a to z kolei będzie wymagało dogłębnej zmiany sposobu funkcjonowania systemu finansowego.

Jednocześnie cała Europa mierzy się dziś z bardzo trudną sytuacją gospodarczą i geopolityczną. Ożywienie pocovidowe, przerwanie łańcuchów dostaw oraz agresja Rosji na Ukrainę wywołało drastyczny wzrost cen surowców, nośników energii i samej energii elektrycznej, co przyczyniło się do największego wzrostu inflacji na świecie od lat 70-tych XX w. Aby przeciwdziałać rosnącym cenom, większość rządów w Europie zdecydowała się na podnoszenie stóp procentowych, co negatywnie odbija się na sytuacji zarówno producentów, jak i konsumentów, ponieważ oznacza wyższe koszty m.in. kredytów.

Derusyfikacja” dostaw energii

Derusyfikacja” dostaw paliw kopalnych w związku z atakiem Rosji na Ukrainę zapoczątkowała proces przewartościowania myślenia o polityce energetycznej.

Osłabia się znaczenie gazu ziemnego – który był przedstawiany jako paliwo przejściowe, ze względu na duży udział importu tego paliwa z kierunku rosyjskiego. W tych nowych okolicznościach krótkookresowym priorytetem dla Europy powinno być bezpieczeństwo dostaw oraz jak najszybszy koniec importu paliw z Rosji, natomiast na drugim miejscu powinna znaleźć się polityka klimatyczna i redukcja emisji. Nie oznacza to jednak, że obecną sytuację powinniśmy traktować jako pretekst do odejścia od polityki klimatyczno-energetycznej. Wręcz przeciwnie – powinniśmy ją lepiej wykorzystać i stopniowo uniezależnić się od paliw kopalnych np. poprzez intensyfikację działań na rzecz zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii i poprawę efektywności energetycznej.

W ramach REPowerEU środkami średnioterminowymi mającymi na celu stopniowe wycofanie importu rosyjskich paliw kopalnych jest właśnie podniesieniu ogólnounijnego celu w zakresie efektywności energetycznej na 2030 r. z 9 do 13% oraz podniesienie europejskiego celu w zakresie odnawialnych źródeł energii do 2030 r. z 40 do 45%2. Natomiast w związku z obecną sytuacją gospodarczą w Europie (wysokie ceny energii, inflacja i widmo recesji) należy rozważyć zmianę podejścia do tej polityki w krótszym terminie.

Zmiana polityki energetycznej

Jak to zrobić? Po pierwsze powinniśmy pozwolić przejściowo na dłuższe korzystanie ze źródeł węglowych (ale w połączeniu z intensyfikacją działań zwiększających uzyskiwane oszczędności energii i udział OZE) oraz przeanalizować datę włączenia do systemu handlu sektora budynków i transport (tzw. BRT ETS), ponieważ w tym ostatnim przypadku nałożenie dodatkowych opłat mogłoby wywołać opór społeczny wobec polityki energetyczno-klimatycznej spowodowany wzrostem problemu ubóstwa energetycznego.

Wśród narzędzi zmniejszających koszty energii, jakie posiada Polska, są przede wszystkim rozwiązania zmniejszające podatki i opłaty doliczane do finalnej ceny nośnika energii.

Kolejnymi są działania zmierzające do zwiększenia udziału OZE w miksie, co zmniejszyłoby uzależnienie od paliw kopalnych poprzez rozwój najtańszych w polskich warunkach technologii OZE tj. lądowych farm wiatrowych i fotowoltaiki. Konieczne wydaje się również wypracowanie mechanizmu przedłużenia pracy bloków węglowych, co pozwoliłoby na mniejsze wykorzystanie gazu ziemnego jako paliwa przejściowego. Po agresji Rosji na Ukrainę, Polska powinna dłużej wykorzystywać węgiel jako paliwo rezerwujące niesterowalne źródła OZE, by zmniejszać import gazu, a negocjowanie daty końca wsparcia węgla z rynku mocy wydaje się istotnym kierunkiem działań, jakie może podjąć polski Rząd.

Kolejnym punktem jest konsekwentne wdrażanie energetyki jądrowej – stabilnego i bezemisyjnego źródła energii. Wysokie koszty można ograniczyć, np. zmniejszając zużycie energii poprzez niższą temperaturę w mieszkaniu bądź redukując użycie samochodu – chociażby przez promocję pracy zdalnej w sektorach, w których jest możliwa lub ograniczając zbędne podróże – zmniejszamy nasze wydatki na nośniki energii, a każde takie działanie dodatkowo wpływa na zbliżenie się do równowagi na rynkach energii, więc i na spadek ich cen. Zatem zmniejszając zużycie energii, zmniejszamy nasze rachunki na dwa sposoby zarówno poprzez zmniejszenie ilości koniecznej do zakupu energii, jak i działając w kierunku zrównoważenia popytu z podażą, zmniejszamy finalną cenę każdego nośnika energii.

W długim horyzoncie czasowym ceny energii elektrycznej można obniżyć także dzięki subsydiom dla instalacji OZE. Subsydia obniżą koszty inwestycji dla producentów energii, a co za tym idzie, także ceny energii. Należy pamiętać jednak, że subsydia mogą stanowić znaczący koszt dla budżetu państwa.

Co przyniesie przyszłość?

W zasadzie cały świat będzie dążył do neutralności klimatycznej. Transformacja polskiej gospodarki w kierunku niskoemisyjnym jest konieczna, ponieważ brak działań może kosztować więcej niż wprowadzenie niezbędnych zmian. Stwarza to szansę dla dalszego rozwoju naszej gospodarki, wzmocnienia konkurencyjności oraz stworzenia nowych miejsc pracy. Koszty tego przedsięwzięcia będą ogromne, dlatego tak ważne jest wykorzystanie środków unijnych. Nie należy jednak z tym zwlekać, tylko działać już teraz. Dlatego też firmy powinny szukać źródeł finansowania tych inwestycji i np. rozważyć skorzystanie ze środków dostępnych w ramach systemu EU ETS (Fundusz Innowacyjny czy Modernizacyjny), czy funduszy krajowych np. Funduszu Transformacji Energetyki, do którego trafi 40% środków ze sprzedaży uprawnień w drodze aukcji z obecnego okresu rozliczeniowego. Należy przy tym pamiętać, że im wyższa cena uprawnień do emisji, tym więcej środków dostępnych na inwestycje w technologie niskoemisyjne. Z drugiej strony, zbyt szybkie tempo wzrostów cen uprawnień do emisji w EU ETS zwiększa koszty przedsiębiorstw oraz wpływa na ceny energii elektrycznej. Oznacza to, że niezbędna jest reforma tego systemu pod kątem wprowadzenia pewnych mechanizmów, które mogłyby tę cenę stabilizować. Bardzo dobrym rozwiązaniem mogłoby być np. „ulepszenie” istniejącego art. 29a dyrektywy EU ETS, tak aby szybciej reagował na nagłe wzrosty cen lub wykorzystanie uprawnień, które trafiają do rezerwy MSR3. Ważny jest też nadzór nad tym rynkiem. Dlatego też europejski nadzór finansowy (ESMA) powinien lepiej monitorować ten rynek i starać się wyłapywać przypadki handlu uprawnieniami, które odbiegają od normy.

Reasumując, nie jest nam potrzebna zmiana celów redukcyjnych, a jedynie zmiana drogi dojścia do tych celów. Można to osiągnąć poprzez przejściowe zapewnienie dostaw energii po akceptowalnej cenie (krótkoterminowo) i nie trzeba przy tym rezygnować z realizacji celów klimatycznych w dłuższym terminie (intensyfikacja rozwoju OZE i zwiększenie efektywności energetycznej).

1 https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:52022DC0083&from=EN

2 https://eur-lex.europa.eu/resource.html?uri=cellar:fc930f14-d7ae-11ec-a95f-01aa75ed71a1.0010.02/DOC_1&format=PDF

3 KE w ramach planu „REPowerEU” zamierza spieniężyć ok. 200 mln uprawnień do emisji znajdujących się w rezerwie MSR. Środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień (ok. 20 mld EUR) mają zostać przekazane państwom czł. w formie dotacji (https://ec.europa.eu/info/strategy/priorities-2019-2024/european-green-deal/repowereu-affordable-secure-and-sustainable-energy-europe_pl).

Autor: dr inż. Krystian Szczepański,
Dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego.

Zrównoważony rozwój dewelopera na rynku nieruchomości Yareal w modelu ESG

elektrownia_sloneczna_pozytywny_mokotow_yareal
Deweloper na rynku nieruchomosci, firma Yareal, wdraża standardy środowiskowe, społeczne i korporacyjne ESG.

Yareal jest liderem pod względem liczby inwestycji deweloperskich certyfikowanych w systemie BREEAM w Polsce.
Strategia ESG będzie obejmowała wszystkie obszary oddziaływania Yareal na otoczenie – od etapu projektowania inwestycji, poprzez realizację na placach budowy, aż po eksploatację budynków oddawanych do użytku.
Usystematyzowanie rozwiązań zrównoważonego rozwoju ułatwi firmie podejmowanie kolejnych aktywności dotyczących środowiska, społeczności i ładu korporacyjnego w ramach działalności deweloperskiej. Tworzenie strategii zrównoważonego rozwoju w zgodzie z założeniami ESG, obejmuje coraz większą liczbę firm, stając się powszechną praktyką i standardem weryfikacji wpływu biznesu na otoczenie.

Budujemy na dachach naszych osiedli kolejne elektrownie słoneczne, zgromadziliśmy już certyfikaty zielonego budownictwa BREEAM dla blisko 50 budynków biurowych i wielorodzinnych, a nasze biurowce zapewniają najemcom nie tylko nowoczesne przestrzenie, ale też ograniczenie ich śladu węglowego. Z każdym rokiem Yareal coraz wyżej podnosi poprzeczkę współpracy z partnerami, zapewniając jednocześnie optymalne warunki pracy w ramach zespołu i wśród jego współpracowników. Chcemy, aby każdy z naszych interesariuszy miał możliwość bliższego przyjrzenia się efektom starań podejmowanych przez Yareal” – powiedział prezes Yareal, Eric Dapoigny.

Nieruchomości, które posiadają ekologiczne rozwiązania, przyciągają Polaków

alexander-abero-OypnYfdiQgg-unsplash
Castorama Polska chce zachęcić Polaków do wykorzystywania ekologicznych rozwiązań w swoich domach – ich stosowanie deklaruje już 83% z nich – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie tej największej sieci sklepów home improvement w Polsce. Za inspirację posłuży specjalna strona internetowa zdradzająca wiele praktycznych rozwiązań, pomagających w prowadzeniu zrównoważonego i przyjaznego środowisku domu, i to z korzyścią dla domowego budżetu.

 

Niemal 70% Polaków ma w domu ekologiczne oświetlenie. Ponad połowa badanych planuje zastosować dodatkowe rozwiązania ograniczające straty cieplne, a 40% ankietowanych wskazuje na chęć zakupu produktów oszczędzających wodę. Co więcej, już 8 na 10 gospodarstw domowych jest wyposażonych w co najmniej jedno rozwiązanie pozwalające na ograniczenie zużycia naturalnych surowców, co oznacza, że polskie domy są coraz bardziej ekologiczne, a świadomość Polaków związana z wyborem produktów, które będą przyjazne środowisku stale rośnie.
Oszczędność energii stawiana jest zawsze na pierwszym miejscu – jej najpopularniejszą formą jest korzystanie z energooszczędnych żarówek (ponad 68% Polaków). Świadomy wybór oświetlenia (np. zintegrowanego systemu oświetlenia LED, oświetlenia z czujnikiem ruchu czy żarówek przyciemniających), może być pierwszym krokiem we wprowadzeniu również dobrych nawyków. Gaszenie światła po wyjściu z pomieszczenia czy wyłączanie telewizora czy komputera, z którego nie korzystamy od wielu godzin, to także sposób na ograniczenie „pożeraczy” prądu i domowych finansów.
Odpowiedzialne wykorzystywanie wody w domu, też przyczynia się do obniżenia kosztów energii. Niemal 45% ankietowanych wskazało posiadanie termostatów, a także rozwiązań oszczędzających wodę (niemal 43%). Częściej, niż co 10 ankietowany, wskazywał w badaniu, że korzysta z instalacji fotowoltaicznych oraz pomp ciepła.
Ponad połowa ankietowanych zapytana o rozwiązania, które planuje zastosować w swoich domach, wskazuje na opcje ograniczające straty cieplne jak np. termoizolacja, nowoczesne okna czy rekuperacja. W rozwiązania oszczędzające wodę (np. systemy retencyjne i instalacje szarej wody) chce zainwestować ponad 40% ankietowanych. Co trzeci respondent wskazuje chęć wykorzystania produktów ograniczających emisję CO2 (np. odnawialnych źródeł energii – fotowoltaiki, pomp ciepła, nowoczesnych piecy).

 

Castorama Polska od wielu lat promuje postawy proekologiczne, popularyzując wiedzę o zrównoważonym rozwoju, dlatego dedykowana strona poświęcona rozwiązaniom służącym stworzeniu ekologicznych domów i ogrodów, naturalnie wpisuje się w działania służące wspólnemu tworzeniu dobrego klimatu. Już od 2018 r. Castorama, poprzez projekt „Nasza sfera”, edukuje i zwiększa świadomość związaną z ochroną środowiska i społeczną odpowiedzialnością biznesu.
Badanie społeczne na zlecenie Castorama Polska zostało przeprowadzone przez pracownię badawczą SW Research na reprezentatywnej grupie 1057 respondentów w październiku 2021 r.
Źródło: Castorama Polska.

 

Czy branża nieruchomości inwestycyjnych może zadbać o ekologiczną przyszłość miast

Artur Łeszczyński_Skanska RD Poland

Firmy deweloperskie coraz częściej postrzegają zrównoważony rozwój w kontekście strategicznego myślenia o inwestycjach. Na drodze do adaptacji nowych sposobów prowadzenia biznesu stoi wiele wyzwań. Jak na nie odpowiedzieć? W jaki sposób budować z myślą o przyszłości kolejnych pokoleń? Jak kwestie środowiskowe wpływają na decyzje klientów i biznesu w sektorze nieruchomości? W najnowszym odcinku podcastu innogy ON AIR odpowiedzi na te pytania szukali: Artur Łeszczyński, menedżer ds. rozwoju biznesu w spółce mieszkaniowej Skanska oraz Sylwia Buźniak, ekspertka innogy Polska ds. współpracy z branżą deweloperską.

Spis treści:
Świadomość ekologiczna a strategie biznesowe
Przyszłość aglomeracji miejskich i wyspy ciepła

Świadomość ekologiczna a strategie biznesowe

Zmiany w zachowaniach klientów wpłynęły na zmiany kierunków rozwoju biznesu. Budownictwo, podobnie jak inne branże, zaczęło szeroko inwestować w rozwiązania ekologiczne. Firmy deweloperskie wdrażają technologie efektywne energetycznie, które zmniejszają zapotrzebowanie na energię potrzebną do wytworzenia produktów i usług. Przykładem takiego rozwiązania są panele fotowoltaiczne, które nie tylko są przyjazne środowisku, ale także przekładają się na niższy rachunek dla mieszkańca.

Według Artura Łeszczyńskiego ze spółki mieszkaniowej Skanska tematy ekologiczne stają się coraz bardziej istotne dla klientów w sektorze nieruchomości: – W bezpośrednich kontaktach z klientami dostrzegamy wrażliwość na kwestie klimatyczne. Prowadzimy cykliczne badania poświęcone komunikacji z nimi. Wskazują one, że w przypadku kilkudziesięciu procent ankietowanych certyfikat BREEAM czy inne systemy oceny budynków pod kątem ich wpływu na środowisko są znane i doceniane. Taka postawa jeszcze nie jest na tyle powszechna, by była wiodącym trendem na rynku, ale biorąc pod uwagę wzrost świadomości społecznej, w najbliższych latach będzie dominować. My już teraz staramy się dostosowywać naszą ofertę do tych wymagań.

Skanska jako grupa zadeklarowała, że do 2045 roku będzie netto zeroemisyjna. Oznacza, że do 2030 roku wyposaży inwestycje w technologie, które będą zmniejszały zużycie energii z sieci na rzecz źródeł własnych, takich, jak panele fotowoltaiczne i pompy ciepła za pomocą których może być ogrzewany budynek i woda dla mieszkańców. Wspólnie z partnerami, takimi jak innogy Polska, Skanska intensywnie zwiększa ilość paneli fotowoltaicznych na istniejących już osiedlach, a w nowych inwestycjach są one integralną częścią planów budowlanych. Do 2030 roku standardem mają stać się również pompy ciepła i rekuperacja.

–  O efektywności energetycznej mówimy już od dawna i cieszymy się, że branża deweloperska nie tylko rozmawia z nami, ale też działa w tym obszarze, na przykład wdrażając rozwiązania z zakresu zielonej energii, które zasilają plac budowy i dzięki którym podczas powstawania nowych nieruchomości znacząco ograniczamy przenikanie dwutlenku węgla do atmosfery. Uważamy, że jest to kierunek, w którym powinniśmy współpracować ramię w ramię. Wspólnymi siłami mamy szansę na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój – komentuje Sylwia Buźniak z innogy Polska.

Przyszłość aglomeracji miejskich i wyspy ciepła

Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych do 2050 roku przeszło 68% światowej populacji będzie żyło w miastach*. Również w najbliższych latach populacja Warszawy ma przekroczyć liczbę 2 milionów mieszkańców. Migracja ludzi pociągnie za sobą rozrost tkanki miejskiej i dalszą rozbudowę aglomeracji, ale także będzie skutkować intensyfikacją efektu tzw. miejskiej wyspy ciepła. To zjawisko klimatyczne objawiające się występowaniem wyższej temperatury powietrza w mieście
w porównaniu z otaczającymi go terenami. Wynikające z tego upały czy smog powodują dyskomfort mieszkańców, a tym samym też nowe problemy, z którymi musi się zmierzyć branża budownictwa mieszkaniowego.

Temperaturę można zmniejszać za pomocą roślinności. Planowanie zieleni stało się kluczowe, nie tylko w inwestycjach mieszkaniowych, ale też w infrastrukturze miejskiej – w tym transportowej. Miasto Warszawa rozpoczyna pilotażowo wyściełać torowiska tramwajowe roślinnością zamiast ściółki mineralnej czy kamienistej. To wpływa na ograniczenie hałasu, ale też na zmniejszenie temperatury w mieście.  Roślinność lepiej akumuluje ciepło i tym samym oddaje go mniej, niż beton, stal czy cement. Wzrost zieleni będzie miał pozytywny wpływ na obniżenie temperatury w mieście.

– Ciekawym kierunkiem rozwoju w kontekście efektywności energetycznej miast są spółdzielnie energetyczne. To wciąż temat przyszłości, ale już teraz to zagadnienie i jego potencjał cieszy się sporym zainteresowaniem wśród ekspertów z branży. Łączenie się instytucji w takie jednostki będzie skutkowało dużymi oszczędnościami zarówno dla miast, jak i klientów  – mówi Sylwia Buźniak z innogy Polska.

Szósty odcinek innogy ON AIR będzie ostatnim z tej serii. W grudniu innogy Polska zmienia się w E.ON i program będzie kontynuowany w nowej odsłonie: E.ON Talks. – Nowa seria to jeszcze więcej dyskusji o postawie prośrodowiskowej w biznesie i o tym, jak firmy radzą sobie w drodze do neutralności klimatycznej – zaprasza Joanna Waszak, pomysłodawczyni i prowadząca projekt innogy ON AIR.

Źródło: Grupa innogy.

Ponad 110 000 m kw. proekologicznej powierzchni magazynowej powstanie w ramach Panattoni Park Głogów

2b95033ea2ab7b1680a092de2189c752
Panattoni Park Głogów to kompleks położony około 110 km od granicy polsko-niemieckiej i w podobnej odległości od granicy południowej z Czechami. 

Deweloper Panattoni rozpoczął budowę Panattoni Park Głogów. Inwestycja docelowo zajmie ponad 20ha, w tym zadaszonych 111 000 metrów kw. Inwestycja przejdzie certyfikację metodą BREEAM na poziomie Excellent. Celem dewelopera jest znacznie ograniczenie emisji CO2 i zużycia energii. Pierwszym najemcą parku jest FM Logistic – międzynarodowy operator logistyczny, który zajmie niemal 35 000 m kw. i wprowadzi się do obiektu w maju 2022 roku.

Inteligentne mieszkania przyszłości od Eiffage pozwolą obniżyć rachunki i zadbać o ekologię

appartme_photo_02

Przewagą inteligentnego systemu do zarządzania automatyką mieszkaniową „Appartme” jest oszczędność energii, niższe rachunki, bezpieczeństwo mieszkańców oraz ekologia.

Eiffage Immobilier Polska oferuje to rozwiązanie we wrocławskiej inwestycji powstającej na Przedmieściu Oławskim. Stanowi odpowiedź na potrzeby nowej grupy klientów, dla których liczą się nowoczesne rozwiązania oraz najwyższa jakość i komfort życia. Apartamenty HB1820, które zostaną wyposażone w system Appartme, zostaną oddane do użytku pod koniec 2022 roku. Połowa luksusowych mieszkań została już sprzedana. 

 

Podpisano pierwszą umowę w ramach Zielonego Funduszu dla Warszawy

moroz_majda_butkiewicz_glusman
Stolica zawarła pierwsze porozumienie w ramach Zielonego Funduszu dla Warszawy – platformy współpracy z przedsiębiorstwami, które chcą włączyć się w zieloną transformację stolicy.

Pierwszym partnerem miasta została firma innogy Polska z Grupy E.ON. Zaangażowanie firm w rozwój miasta, budowanie poczucia wspólnoty i współodpowiedzialności za miejską przestrzeń – to główne cele utworzonego w maju 2021 r. Zielonego Funduszu dla Warszawy. Mechanizm ten umożliwia przedsiębiorstwom wsparcie ekologicznych inicjatyw miasta – poprzez zasilenie budżetu stolicy – oraz pozwala im na realizację własnych pomysłów, wspierających zazielenienie Warszawy. Tworząc Zielony Fundusz, stolica dołączyła do największych metropolii świata, takich jak Nowy Jork, Londyn, Kopenhaga czy Paryż, które z powodzeniem realizują podobne inicjatywy.

– Podjęcie współpracy z innogy Polska z Grupy E.ON. w ramach Zielonego Funduszu wpisuje się w realizację celów, jakie wyznaczyła sobie Warszawa, działając na rzecz zapobiegania i adaptacji do zachodzących zmian klimatu. Planujemy wspólnie rozbetonować miasto w kilku wybranych lokalizacjach, zwiększając tym samym  powierzchnię biologicznie czynną w stolicy. Działania te wpiszą się w realizację założeń #AdaptCity – warszawskiej strategii adaptacji do zmian klimatu – mówi Justyna Glusman, dyrektorka koordynatorka ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni m.st. Warszawy.

Jednostką odpowiedzialną za koordynację działań i realizację projektów w ramach Zielonego Funduszu jest Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.

– Sfinalizowanie pierwszej umowy wymagało zaangażowania i elastyczności, ale nasze starania zakończyły się sukcesem. Specjaliści ZZW są w stanie zaproponować firmom atrakcyjne wspólne projekty, ponieważ na co dzień zarządzają zielenią, dbając o zrównoważony rozwój stolicy – podkreśla Aleksandra Majda-Butkiewicz, dyrektorka Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

Pierwszy partner Zielonego Funduszu – innogy Polska z Grupy E.ON, od lat angażuje się w działania na rzecz ochrony środowiska. Firma oferuje mieszkańcom Warszawy zróżnicowane formy edukacji ekologicznej, w tym m.in. Clean Art Festival i Zero Emission Store, podnoszące temat czystego powietrza, czy skierowany do szkół program Liczę się z energią oraz EKOenergia na Start, umożliwiający realizację oddolnych pomysłów.

– Dziś staliśmy się pierwszym partnerem Zielonego Funduszu dla Warszawy. Wierzymy, że współpraca ta pomoże wesprzeć zielone inicjatywy, których miasto i jej mieszkańcy potrzebują – mówi Andrzej Modzelewski, prezes innogy Polska z Grupy E.ON. – Uważamy, że zrównoważony rozwój stolicy jest bardzo ważny, cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tworzeniu czystego i zdrowego otoczenia do życia mieszkańców Warszawy – dodaje. Umowę z ramienia firmy podpisał Janusz Moroz, członek zarządu innogy Polska.

 

materiał prasowy

Grupa Skanska przyspiesza redukcję śladu węglowego

adeolu-eletu-38649-unsplash
Grupa Skanska podjęła decyzję o aktualizacji swojego celu klimatycznego.

Skanska chce do 2030 roku  zredukować emisję własną dwutlenku węgla aż o 70%. Zmiana wcześniejszego celu, jakim była redukcja o 50% do roku 2030, wynika z potrzeby natychmiastowego przyspieszenia działań na rzecz ochrony klimatu.
Grupa Skanska już teraz zmniejszyła emisję CO2 o 40% – w stosunku do roku 2015 – przy jednoczesnym zwiększeniu przychodów. Cel związany z osiągnięciem pełnej neutralności węglowej do roku 2045 pozostaje aktualny.

Najnowszy raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) udowadnia, że musimy kontynuować działania w kierunku drastycznego ograniczania emisji dwutlenku węgla – podkreśla Anders Danielsson, prezes Skanska AB. – Nasze inicjatywy realizowane na wszystkich rynkach przybliżają nas do celu, jakim jest osiągnięcie neutralności węglowej w całym łańcuchu wartości do roku 2045. Oferując prośrodowiskowe rozwiązania, pomagamy także klientom osiągać ich własne cele klimatyczne. Dodatkowo działania na rzecz minimalizacji emisji gazów cieplarnianych idą w parze ze zwiększoną wydajnością, lepszym wykorzystaniem zasobów i niższymi kosztami, a także zaspokajaniem potrzeb naszych partnerów biznesowych – dodaje Anders Danielsson.

Inwestycje logistyczne: Prologis otrzymał wyróżnienie Złoty Kompas 2021

2021_09_pld_zloty_kompas_1a
Prologis Park Janki otrzymał wyróżnienie Złoty Kompas 2021 w kategorii „inwestycja logistyczna”.

Wyrózneinei w ramach inwestycji Prologis Park Janki otrzymały dwa szyte na miarę budynki, które Prologis oddały w tym roku do użytku EURO-net sp. z.o.o. W uzasadnieniu jury podkreśliło wagę skutecznego ograniczania wpływu na środowisko, którym był jednym z głównych priorytetów projektu. W efekcie powstało 125 000 metrów powierzchni, którą wyróżniają oszczędność energetyczna i niska emisyjność, przy zachowaniu najwyższego standardu wykonania.
Złote Kompasy to wyróżnienia przyznawane przez redakcję serwisu Kompas Inwestycji dla innowacyjnych projektów wykorzystujących ekologiczne rozwiązania. Jak podkreślają organizatorzy, nagrodzone inwestycje są „nawigatorem zmian w podejściu do projektowania i tworzenia przestrzeni przyjaznej dla użytkowników”.

Komfort dla pracowników, efektywność operacji dla klienta i korzyści dla środowiska- takie trzy cele przyświecały nam przy projekcie najnowszych BTS w Prologis Park Janki. Efekt prac jest doskonałym przykładem na to, że tworzymy centra logistyczne zdecydowanie wykraczające poza zakres samych magazynów” – mówi Michał Stankiewicz, Senior Project Manager Prologis odpowiedzialny za całokształt inwestycji.