Pracownicy stawiają na praktyczne prezenty, jak premia finansowa

bthf
Pracownicy stawiają na praktyczne prezenty, jak premia finansowa. Koniec roku to czas, w którym w wielu firmach wraca temat świątecznych benefitów. Część pracodawców decyduje się na prezenty, inni na bonusy, a jeszcze inni rezygnują z tego rodzaju gestów. Dane z najnowszej ankiety Gi Group Holding nie pozostawiają wątpliwości: pracownicy bardziej cenią świadczenia finansowe i dodatkowe dni wolne niż tradycyjne upominki.

Rosnąca popularność dodatkowego dnia wolnego

Wśród innych świadczeń niż premie największym zainteresowaniem cieszy się dodatkowy dzień wolny od pracy — wskazało go 57% uczestników ankiety Gi Group Holding. To wyraźny wzrost w porównaniu do 2023 roku, kiedy ten wariant wybrało 37% respondentów. Karta upominkowa ucieszyłaby 34% ankietowanych, to z kolei mniej niż dwa lata temu, gdy za najbardziej atrakcyjną formę świątecznego benefitu uważało ją 47% osób. Tylko 6% badanych wybrałoby bilet na wydarzenie kulturalne, a 3% upominek firmowy – obie te formy również cieszą się mniejszym zainteresowaniem niż dwa lata temu.

– Pracownicy zwracają dziś uwagę nie tylko na sam benefit, ale też na to, czy stoi za nim realna troska i zrozumienie ich potrzeb. To, co jeszcze kilka lat temu było uważane za wystarczające, dziś może być odebrane jako nieadekwatne. Firmy, które potrafią wyjść poza dotychczasowy schemat i wsłuchać się w oczekiwania zespołu, budują silniejszą relację z pracownikami i to nie tylko od święta – wyjaśnia Grzegorz Gojny, Dyrektor Regionalny Gi Group.

[fragment artykułu]

Źródło: Gi Group Holding
materiał prasowy

Goldsaver: Notowania złota osiągnęły w poniedziałek nowe historyczne maksimum – ponad 4400 dolarów za uncję

michal_teklinski_goldsaver_1
Notowania złota osiągnęły nowe historyczne maksimum – ponad 4400 dolarów za uncję, kontynuując spektakularny rajd w 2025 roku. Srebro nie zostaje w tyle i też notuje rekordowe poziomy, wspinając się powyżej 69 USD/oz. Takie zachowanie rynku to efekt łagodnej polityki monetarnej Rezerwy Federalnej, rosnącej niepewności geopolitycznej oraz utrzymującego się popytu inwestycyjnego na metale szlachetne. 

Cena królewskiego kruszcu dynamicznie rośnie i w poniedziałek 22 grudnia 2025 r. spot złota przekroczył poziom 4420 USD za uncję, ustanawiając nowe historyczne maksimum na światowych rynkach metali szlachetnych. Jak komentuje Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark:

Końcówka roku zwykle przynosi uspokojenie, ale 2025 po raz kolejny pokazuje, że na rynku złota nie ma już „spokojnych tygodni”. Wystarczy jeden impuls geopolityczny lub monetarny, by ceny gwałtownie reagowały.

Wzrostowi notowań złota towarzyszy równoległa zwyżka srebra, które osiągnęło równie imponujące maksima, ocierając się o granicę 70 dolarów za uncję, wspierane zarówno popytem inwestycyjnym, jak i przemysłowym.

Srebro coraz częściej przestaje być „tańszym kuzynem złota”, a zaczyna funkcjonować jako pełnoprawny metal strategiczny. Problemy z łańcuchami dostaw i deficyt podaży sprawiają, że inwestorzy traktują je coraz poważniej – podkreśla Tekliński.

Ostatnie wydarzenia na rynku to kolejny dowód, że inwestorzy nadal postrzegają metale szlachetne jako kluczowe aktywa, spełniające rolę bezpiecznej przystani w czasach makroekonomicznej i geopolitycznej niepewności.

Perspektywy na 2026 rok: kontynuacja trendu?

Optymistyczne nastroje potwierdzają prognozy największych instytucji finansowych. JP Morgan zakłada, że cena złota może osiągnąć 5000 USD za uncję w 2026 roku, a w dłuższym horyzoncie nawet 6000 USD. Kluczowymi czynnikami mają pozostać zakupy banków centralnych, popyt inwestycyjny oraz dalsza deprecjacja walut.

Niepokój o przyszłość dolara dostrzegają nawet inwestorzy, którzy historycznie stronili od złota. Symbolicznym sygnałem jest decyzja Warrena Buffetta, który znaczną część gotówki Berkshire Hathaway przeniósł do japońskiego jena, otwarcie mówiąc o długoterminowej strategii rządów polegającej na osłabianiu własnych walut.

Michał Tekliński podkreśla, że choć rynek złota nie porusza się liniowo, fundamenty popytu oraz nastroje inwestorów wskazują na utrzymanie się “byczego” sentymentu:

Patrząc na dynamikę zakupów, oczekiwania rynkowe oraz czynniki geopolityczne, scenariusz kontynuacji trendu wzrostowego jest najbardziej prawdopodobny. Oczywiście korekty są naturalne, ale strukturalne fundamenty pozostają silne – dodaje ekspert Goldsavera i Goldenmark.

Rekordowe notowania złota nie są jedynie chwilowym echem rynkowej spekulacji, ale wynikiem trwałych i wieloaspektowych procesów makroekonomicznych oraz geopolitycznych. W czasach rosnącej niepewności, metale szlachetne utrzymują swoją pozycję jako kluczowy element portfela inwestycyjnego, który łączy ochronę kapitału z potencjałem wzrostowym.


[fragment artykułu]

Autor: Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark
materiał prasowy

Polski Zielony Fundusz inwestuje w fotowoltaikę i magazynowanie energii

Prusinowo zdjęcie 3
Polski Zielony Fundusz inwestuje w fotowoltaikę i magazynowanie energii.

Polski Zielony Fundusz Fundusz Inwestycyjny Zamknięty zarządzany przez ARP TFI zrealizował swoją pierwszą inwestycję, obejmującą zakup 50% udziałów w dwóch farmach fotowoltaicznych należących do warszawskiej spółki WMC PV. Projekt obejmuje funkcjonujący już zespół farm w Prusinowie (woj. wielkopolskie) o mocy 15 MW, który ma zostać rozbudowany o kolejne 15 MW, do łącznej mocy 30 MW. Inwestycja będzie polegała również na budowie magazynów energii.

Realizacja projektu będzie możliwa dzięki dokapitalizowaniu spółek odpowiedzialnych za projekty przez obu współwłaścicieli oraz finansowaniu dłużnemu z rynku. Całkowita wartość inwestycji przekracza 100 mln zł, a zaangażowanie PZF wynosi 17 mln zł.

– Polski Zielony Fundusz to nasz wkład w budowanie nowoczesnej, zrównoważonej gospodarki. Dzięki inwestycjom funduszu nie tylko przyspieszamy transformację energetyczną Polski i wzmacniamy potencjał krajowych firm, ale też tworzymy trwałe fundamenty stabilnego rynku zielonych inwestycji infrastrukturalnych – podkreśla Piotr Broda, Członek Zarządu ARP TFI ds. Ryzyka.

Pierwsza inwestycja w portfelu to dla funduszu krok ustawiający kierunek marszu. Wybrany projekt to dowód na to, że dostrzegamy potencjał drzemiący nie tylko w wielkoskalowych inwestycjach, ale też w przedsięwzięciach sektora MŚP. Tworzone przez nas instrumenty z jednej strony pozwalają realizować zielone projekty, ale z drugiej przyczyniają się do rozwoju rynku inwestycji infrastrukturalnych – dodaje Tomasz Tomasiak, Dyrektor Biura Inwestycji oraz Zarządzający PZF.

– WMC PV realizuje strategię hybrydyzacji posiadanego portfela farm fotowoltaicznych. Wraz z PZF przeprowadzimy jedną z pierwszych inwestycji zaplanowanych na rok 2026 w ramach grupy WMC. Zwiększenie mocy zainstalowanej istniejących instalacji oraz dodanie magazynów energii znacząco poprawia rentowność istniejących aktywów. Cieszymy się, że przy udziale PZF zrealizujemy ten innowacyjny projekt, który wpisuje się w naszą strategię – przekonuje Michał Witych, Członek Zarządu WMC PV.

Źródło: ARP Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych
materiał prasowy

Rozpoczyna się budowa VII i zarazem ostatniego etapu inwestycji Stacja Dom w podwarszawskiej Nowej Iwicznej

VII etap Stacji Dom - wizualizacja
Rozpoczyna się budowa VII i zarazem ostatniego etapu inwestycji Stacja Dom w podwarszawskiej Nowej Iwicznej.

Deweloperem projektu jest spółka Trimeko. Osiedle zaprojektowała pracownia PDV Architekci & Studio DWA, natomiast partnerem całego przedsięwzięcia oraz generalnym wykonawcą od początku realizacji jest Totalbud PSA.
Siódmy etap inwestycji obejmuje pięciokondygnacyjny budynek, który powstanie na działce o powierzchni 1,54 tys. mkw. Powierzchnia zabudowy wyniesie 498 mkw. W obiekcie zaplanowano 37 mieszkań o metrażach od 33,8 do 73,4 mkw. – od lokali jedno- po czteropokojowe.

Całość inwestycji podsumowuje prezes spółki inwestorskiej Trimeko Maciej Kuczyński: „W projekcie Stacja Dom zaplanowaliśmy ponad 300 mieszkań o powierzchniach od 25 do 85 mkw. Sprawdziła się nasza koncepcja tworzenia budynków nietuzinkowych – atrakcyjnych nie tylko dla indywidualnych nabywców, ale również dla klientów inwestycyjnych oraz rynku najmu. Już na etapie realizacji pierwszego etapu wyprzedzaliśmy obowiązujące dziś regulacje unijne dotyczące budynków przeznaczonych na wynajem. Chodzi m.in. o podwyższoną nośność stropów, lepsze zabezpieczenia przeciwpożarowe oraz odpowiednie drogi ewakuacyjne, porównywalne z wymaganiami dla obiektów hotelowych”.

O ekologicznych aspektach realizacji mówi prezes Totalbud PSA, Mariusz Pałka: „Zwieńczenie budowy osiedla Stacja Dom przynosi nam dużą satysfakcję, szczególnie ze względu na jego proekologiczny charakter. Osiedle nie posiada tradycyjnych kotłowni gazowych – ciepła woda użytkowa oraz centralne ogrzewanie dostarczane są z piaseczyńskiego Przedsiębiorstwa Ciepłowniczo-Usługowego, które dzięki znaczącej dotacji unijnej dysponuje obecnie jedną z najnowocześniejszych w Polsce niskoemisyjnych kotłowni gazowych”.

Zakończenie prac w stanie surowym otwartym dla budynku VII etapu planowane jest na koniec września 2026 roku. Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie przewidziano na koniec września 2027 roku.

materiał prasowy

Wyścig o klienta osłabił przedświąteczne podwyżki

fabian-blank-78637-unsplash
Analiza 94,3 tys. cen detalicznych wykazała, że w listopadzie najmocniej zdrożały używki. W czołówce widać też napoje bezalkoholowe, słodycze i desery, mięso, a także pieczywo. Do tego 9 innych kategorii znalazło się na plusie. Z kolei 3 grupy były na minusie, a wśród nich – warzywa, owoce oraz art. tłuszczowe. Autorzy raportu jednak zauważają, że wzrosty cen są coraz słabsze. Szczególnie dotyczy to żywności. Co więcej, już od początku tego miesiąca można było zaobserwować sporą walkę na promocje między największymi sklepami. W konsekwencji, według szybkiego szacunku, ceny w pierwszych dwóch tygodniach grudnia poszły w górę o 4% rdr. Sama żywność zdrożała o 3,2% rdr. Widać zatem spadki w stosunku do całego listopada, ale też w porównaniu do pierwszych dni samego grudnia.

W listopadzie br. spośród najczęściej kupowanych przez Polaków kategorii produktów (17 analizowanych) najbardziej podrożały używki (kawa, herbata, alkohole itd.) – o 12,1% rdr. W październiku też były one numerem jeden w rankingu drożyzny. Wówczas wzrost rdr. wyniósł 10,6%, a we wrześniu – 7,1% rdr. Średnia znowu została zawyżona przez kawę mieloną i rozpuszczalną – podwyżki odpowiednio o 29,4% i 15,6% rdr. Dane pochodzą z raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”, współautorstwa Uniwersytetów WSB Merito. W najnowszej edycji łącznie zestawiono ze sobą 94,3 tys. cen detalicznych z przeszło 44,3 tys. sklepów należących do 61 sieci handlowych.

– Wzrosty cen kawy na półkach sklepowych to działający z opóźnieniem efekt podwyżek cen giełdowych surowych ziaren. Kontrakty długoterminowe, obowiązujące w oparciu o stare notowania, kończą się i zostają zastępowane przez nowe. Niewielkim pocieszeniem może być wyhamowanie tempa wzrostu cen giełdowych kawy, gdyż wcześniejsze skoki nie musiały być w pełni skonsumowane przez producentów gotowych wyrobów, a dodatkowo rynek azjatycki rośnie bardzo szybko, napędzając popyt – komentuje dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.

Drugie miejsce w rankingu mają napoje bezalkoholowe ze średnim wzrostem cen o 11,6% rdr. Poprzednio były poza czołówką. W październiku podrożały rdr. o 6,6%, a we wrześniu – o 7,4%. – Wprowadzenie systemu opłat kaucyjnych i recyklingu butelek nie jest bez wpływu na ceny napojów. Konsumenci będą za to teraz więcej płacić, choć część kosztu wyższego będą mogli odzyskać, oddając butelki do punktów skupu – mówi dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku.

Na podium są też słodycze i desery. Miesiąc wcześniej też były trzecie. Ostatnio zdrożały rdr. o 10,1%, w październiku – o 8,7%, a we wrześniu – o 2,5% rdr. – W tym roku bardzo dobrze wygląda produkcja cukru, zarówno w kraju, jak i za granicą, zwłaszcza w Indiach i Tajlandii. Zatem ceny tego produktu powinny dalej spadać, co ogólnie utrzymuje ceny słodyczy pod kontrolą. Ale z zupełnie inną historią mamy do czynienia w przypadku czekolady. Jej ceny wystrzeliły pod wpływem załamania produkcji kakao w Afryce. Można mieć nadzieję, że nie będzie ona dalej mocno drożeć. Trudno jednak też spodziewać się wyraźniejszych przecen – stwierdza Marcin Luziński, ekonomista z Santander Bank Polska.

Czwarte jest mięso ze wzrostem o 8,7% rdr. W październiku i we wrześniu podrożało odpowiednio o 7,7% i 6,7% rdr. – W ciągu ostatniego miesiąca cena świń rzeźnych wzrosła o 0,59%, a drobiu – o 0,50%, ale wciąż jest o 0,49% niższa niż rok temu. W ww. kategorii możemy spodziewać się utrzymania cen w tym miesiącu, bo jest ona dość popularna na świątecznych stołach – wskazuje dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.

Pierwszą piątkę drożyzny zamyka pieczywo, którego ceny poszły w górę o 6,9% rdr. We wcześniejszych dwóch miesiącach zanotowało wzrosty rdr. o 7,2% i 6%. – Prognozy zbiorów zbóż w sezonie 2025/2026 są solidne, zwłaszcza kukurydzy w USA i w Ukrainie oraz pszenicy w Unii Europejskiej. To oznacza brak wyraźnego potencjału do wzrostu ich globalnych cen, co z kolei będzie utrzymywało pod kontrolą koszty zakupu pieczywa oraz pasz. Zakładałbym zatem, że wzrost cen tej kategorii będzie się uspokajał – mówi ekspert z Santander Bank Polska.

Tuż za TOP5 są produkty sypkie (np. cukier, mąka) ze wzrostem o 5,5% rdr. Poprzednio ta kategoria była rdr. na minusie 4,6%. Natomiast we wrześniu podrożała o 4,9% rdr. – Ceny cukru sięgały już szczytów i były naprawdę wysokie. Ale jego produkcja w Brazylii i Indiach zwiększyła się i jest to pozytywna przesłanka do tego, że ceny produktu osiągają już niższe wzrosty rdr. Sytuacja podobnie wygląda np. z mąką, bo zbiory pszenicy również okazały się być zadowalające – opisuje dr Justyna Rybacka.

W środku zestawienia widać ryby ze wzrostem rdr. na poziomie 4,2% (poprzednio – 7,4% rdr.), nabiał – 4,1% (3,3%), chemię gospodarczą – 3,9% (8,4% rdr.), a także wędliny – 3,8% (5,9% rdr.). Dr Marek Szymański zwraca uwagę na dość dużą zmienność cen chemii gospodarczej. Ekspert podejrzewa, że jest to efektem polityki cenowej i promocyjnej sieci handlowych. Na dalszych miejscach w rankingu są środki higieny osobistej ze wzrostem na poziomie 3,7% rdr. (miesiąc wcześniej – 4,1% rdr.), art. dla dzieci – 3,6% rdr. (poprzednio spadek o 3,8% rdr.), a także dodatki spożywcze (np. ketchupy, majonezy i musztardy) – 3,1% rdr. (w październiku 5. miejsce i podwyżka o 8,1% rdr.). Najmniej w całym rankingu podrożały karmy dla zwierząt, bo o 1,4% rdr. (w październiku – minus 1,9% rdr.).

– Grudzień tradycyjnie przynosi wyraźniejsze podwyżki cen w kategoriach okolicznościowych, takich jak mięso, ryby, słodycze, alkohol, kawa czy napoje. W mojej ocenie, te kategorie drożeją obecnie o ok. 4,5-5% rdr. Ogólnie ceny żywności mogą przyspieszyć w całym tym miesiącu do ok. 4% rdr. Sklepy wykorzystują wyższy popyt przedświąteczny. To jednak wciąż mieści się w scenariuszu stabilizacji, a nie powrotu do dwucyfrowych wzrostów cen – zapewnia dr Piotr Arak.

Natomiast autorzy ww. raportu zauważają, że z każdym dniem zbliżającym nas do Wigilii wzrosty cen są coraz słabsze. – Szczególnie widać to po żywności. Do tego już od początku grudnia na rynku można było zaobserwować sporą walkę na promocje między największymi sieciami handlowymi, co znajduje już konkretny wymiar w nowych danych. Według naszego szybkiego szacunku, ceny w pierwszych dwóch tygodniach grudnia poszły w sklepach w górę o 4% rdr. Sama żywność zdrożała o 3,2% rdr. I tutaj widać spadki w stosunku do listopada, ale też w porównaniu do pierwszych siedmiu dni grudnia, kiedy ceny ogólnie wzrosły rdr. o 4,1%, a żywności – o 3,4% – informują analitycy z UCE Research.

Spośród 17 analizowanych kategorii najbardziej na minusie znalazły się warzywa. Spadek był na poziomie 5,5% rdr. W poprzednich miesiącach ta kategoria też rdr. taniała, tj. o 6,4% i 1,5% rdr. Jak przekonuje dr Arak, sezonowe zmiany, warunki pogodowe i koszty energii to główne determinanty obecnej sytuacji cenowej warzyw, z perspektywą stabilizacji lub wzrostów cen dopiero w 2026 roku, gdy rynek może się wyrównać. Na kolejnej minusowej pozycji znalazły się owoce. Poszły w dół o 1,2% rdr. Miesiąc wcześniej zanotowały spadek rdr. o 0,6%, a we wrześniu – wzrost o 6,2% rdr.

– W 2024 r. zbiory warzyw były dość słabe ze względu na suszę, w tym roku są solidne. Świeży szacunek GUS sugeruje m.in. wzrost zbiorów ziemniaków o 18%, a warzyw gruntowych – o 6%. Ceny w tej kategorii będą utrzymywać się na minusie co najmniej przez kilka miesięcy. Podobnie będzie z owocami – przewiduje Marcin Luziński.

Na ostatniej minusowej pozycji są art. tłuszczowe (masło, margaryna, olej itd.) ze spadkiem o 0,3% rdr. W październiku ta kategoria była na drugim miejscu w całym rankingu, a we wrześniu – na pierwszym. Podwyżki wynosiły odpowiednio o 9,7% i 11,9% rdr. – Wyhamowywały bardzo wysokie koszty surowców, takich jak oleje roślinne i masło na światowych rynkach. Ich ceny stabilizują się, a nawet lekko spadają, co przekłada się na spadek inflacji detalicznej w tej kategorii. Dodatkowo rosnąca podaż i efekty wysokiej bazy statystycznej z lat poprzednich wpływają na obniżkę dynamiki cen. Produkty tłuszczowe długo były jedną z najszybciej drożejących kategorii, ale obecnie obserwujemy korektę po szczytach z 2024 roku i z początku 2025 roku – podsumowuje dr Piotr Arak.

(MN, Grudzień 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Cavatina Holding Deweloperem Roku

\

biznesmanCavatina Holding Deweloperem Roku. 

Cavatina Holding, jeden z największych deweloperów biurowych i mieszkaniowych w Polsce, został laureatem prestiżowego wyróżnienia w plebiscycie Real Estate Insider Awards 2025. Nagroda jest potwierdzeniem skuteczności przyjętej strategii „Local, global, holistic”, która łączy dynamiczny rozwój portfela mixed-use z bezpieczeństwem finansowym Grupy.

Wyróżnienie od Real Estate Insider zbiega się z końcem roku, który dla Cavatina Holding był czasem kluczowych decyzji biznesowych. Spółka nie tylko potwierdziła jakość swojego portfela biurowego wysokim poziomem najmu, ale także znacząco przyspieszyła w segmencie mieszkaniowym.

Źródło: Cavatina Holding
materiał prasowy

Panattoni sprzedaje firmie Trigea nieruchomość inwestycyjną Panattoni Park Warsaw North II

Panattoni Park Warsaw North II 1
Deweloper Panattoni sprzedaje firmie Trigea nieruchomość inwestycyjną Panattoni Park Warsaw North II.

Panattoni sfinalizował sprzedaż nieruchomości komercyjnej Panattoni Park Warsaw North II. Jest to nowoczesny kompleks logistyczny położony w północnej części warszawskiego rynku nieruchomości przemysłowych. Nabywcą parku o powierzchni 88 000 m kw. jest Trigea, jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się funduszy nieruchomościowych działających w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

– „Warszawski rynek logistyczny jest jednym z kluczowych motorów wzrostu w Europie Środkowo-Wschodniej. Dostęp do ogromnego zaplecza konsumenckiego, rozwinięta infrastruktura i dynamiczny rynek pracy tworzą stabilne fundamenty pod długoterminowe inwestycje. Panattoni Park Warsaw North II idealnie wpisuje się w te trendy, łącząc strategiczną lokalizację z nowoczesnymi, zrównoważonymi rozwiązaniami. Cieszymy się, że obiekt trafił do portfela Trigea – funduszu aktywnie budującego swoją obecność w regionie” – podkreśla Marek Dobrzycki, Partner w Panattoni.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Park handlowy od Redkom Development w Dzierżoniowie wchodzi w decydującą fazę realizacji

default

Park handlowy od Redkom Development w Dzierżoniowie wchodzi w decydującą fazę realizacji.

Budowa nowego parku handlowego w Dzierżoniów wchodzi w decydującą fazę. Skala projektu i tempo prac potwierdzają, że będzie to jeden z najbardziej znaczących debiutów retail parków w tej części Dolnego Śląska. Za inwestycję odpowiada Redkom Development, konsekwentnie budujący portfel obiektów o ponadlokalnym zasięgu.
Projekt powstaje przy ulicy Batalionów Chłopskich, w bezpośrednim sąsiedztwie Ronda Silesiana. Blisko 17 000 m² GLA i około 30 lokali handlowo-usługowych tworzą format, który realnie zmienia układ sił na lokalnym rynku handlowym.

Poziom komercjalizacji sięga już blisko 90%, co potwierdza wysokie zainteresowanie rynku. Otwarcie obiektu zaplanowano na maj 2026 roku.

Za koncepcję komercyjną parku handlowego w Dzierżoniowie oraz wynajem jego powierzchni odpowiada firma Mallson Polska, oferująca profesjonalne usługi na każdym etapie powstawania i funkcjonowania nieruchomości komercyjnych.

Źródło: Redkom Development
materiał prasowy

Pierwsza w Polsce nieruchomość biurowa zbudowana w technologii CLT została uroczyście otwarta

SYLVA_3_fot. materiały prasowe AllconPierwsza w Polsce nieruchomość biurowa zbudowana w technologii CLT została uroczyście otwarta.

Ekologiczny i innowacyjny budynek będący siedzibą spółki SYLVA, należącej do francuskiej grupy Piveteaubois, zlokalizowany jest w Wielu na Kaszubach. Allcon jest generalnym wykonawcą inwestycji zrealizowanej według projektu uznanej pracowni APA Wojciechowski Architekci.
Uroczyste otwarcie inwestycji odbyło się 10 grudnia 2025 roku, a w wydarzeniu wzięli także udział przedstawiciele pomorskiego i lokalnego samorządu.

Siedziba spółki SYLVA jest pierwszym budynkiem biurowym wykonanym w technologii Cross Laminated Timber (drewno klejone krzyżowo) o tej skali, zbudowanym i odebranym w Polsce. Branża dostrzegła potencjał tego typu inwestycji i aktualnie trwają budowy kolejnych obiektów, niemniej trójstronna współpraca SYLVA architektów APA Wojciechowscy i Allconu przetarła szlak oraz wyznaczyła trend, który staje się nowym standardem na polskim rynku.

Warto podkreślić, że wykorzystane przy budowie drewno pozyskano z okolicznych lasów. Jest to celowe działanie:

– Grupa Piveteaubois pozyskuje wyłącznie lokalny surowiec, ponieważ odpowiedzialność środowiskowa jest wpisana w naszą działalność. Wierzymy, że każdy etap produkcji może być bardziej ekologiczny, dlatego wszędzie, gdzie to możliwe, wybieramy rozwiązania zmniejszające ślad węglowy i wspierające naturę – mówi Jean Piveteau, prezes grupy Piveteaubois i jednocześnie podkreśla: – Zdecydowaliśmy się na technologię CLT, ponieważ łączy ona w sobie wszystko, w co wierzymy jako firma: nowoczesność, odpowiedzialność i szacunek do środowiska. Budując ten biurowiec z lokalnego drewna, tworzyliśmy obiekt, który jest nie tylko funkcjonalny i piękny, ale przede wszystkim zrównoważony. To dla nas coś więcej niż budynek – to wizytówka naszej filozofii i kierunku rozwoju.

– Nikt wcześniej w Polsce nie miał do czynienia z takim przedsięwzięciem. Dlatego jestem niezwykle dumny z rezultatu, który jest wynikiem trójstronnej współpracy. Z odwagą podejmujemy się realizacji nietuzinkowych projektów, a naszych inżynierów cechuje precyzja i dążenie do znalezienia najlepszych możliwych rozwiązań – podkreśla Jakub Dobrowodzki, prezes zarządu generalnego wykonawcy Allcon.

materiał prasowy

Opteamic: Rynek pracy tymczasowej w logistyce i produkcji

Opteamic_produkcja
Mijający rok był dla rynku pracy tymczasowej okresem próby. Z jednej strony to czas odbudowy równowagi w czasach zmienności geopolitycznej i makroekonomicznej, a z drugiej nowe wyzwania związane ze zmianami legislacyjnymi i regulacjami tego rynku usług. Istotne jest również to, że przedsiębiorstwa oczekują dziś od agencji pracy tymczasowej i outsourcingu procesowego nie tylko dostępności pracowników, lecz także umiejętności integrowania narzędzi cyfrowych, raportowania zgodności oraz zapewnienia wysokiej jakości działań onboardingowych. Jak to wpłynie na dalszy rozwój i co może przynieść rok 2026 – komentują eksperci Opteamic, agencji pracy tymczasowej i outsourcingu procesowego dla logistyki i produkcji.

Nowe prawo wzbudza wiele emocji

– Sporo dyskusji wywołały nowe regulacje dotyczące zasad pracy tymczasowej. I dobrze, bo wiele kwestii doprecyzowały i wprowadziły więcej transparentności. Utrzymano obowiązujące od lat limity 18 miesięcy pracy u jednego pracodawcy użytkownika w okresie 36 miesięcy, jednak wprowadzono obowiązek pełnej cyfrowej ewidencji czasu pracy pracowników tymczasowych oraz bardziej precyzyjnego dokumentowania przerw w zatrudnieniu – mówi Helena Rojbul, Kierownik Rekrutacji, Legalizacji i Administracji. W Opteamic wdrożyliśmy odpowiednie narzędzia umożliwiające śledzenie limitów oraz kontrolę nad dokumentacją, co znacznie skróciło czas onboardingu, a przede wszystkim zredukowało ryzyko błędów administracyjnych – dodaje Helena Rojbul.

Nowe regulacje, które weszły w życie w 2025 roku, wyraźnie przyczyniły się do profesjonalizacji rynku pracy tymczasowej. Ustawa z dnia 20 marca 2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia, która od 1 czerwca 2025 r. zastąpiła dotychczasową ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, wprowadziła bardziej restrykcyjne i jednoznaczne zasady funkcjonowania agencji zatrudnienia. Chodzi o większą transparentność prowadzenia działalności oraz zasad kierowania pracowników, w tym cudzoziemców do pracy. Ustawa uszczelniła rynek, ograniczając możliwość świadczenia usług z pogranicza nieuprawnionego outsourcingu pracowniczego, wzmacniając odpowiedzialność agencji za zgodność operacyjną procesów. W przypadku doprecyzowania zatrudniania pracowników tymczasowych, zwiększyło to znaczenie cyfrowych systemów kontroli limitów ustawowych oraz spójnej dokumentacji kadrowej. Sporo zmieniło się też w kwestii obowiązków BHP wynikających z kodeksu pracy. Wprowadzono konieczność jednoznacznego potwierdzania odbytych szkoleń i dopuszczenia pracowników tymczasowych do pracy.

– Zmiany prawne przyczyniły się do zwiększenia profesjonalizacji rynku. Firmy zaczęły częściej wybierać partnerów, którzy dysponują nowoczesną infrastrukturą cyfrową i potrafią zapewnić pełną zgodność operacyjną oraz transparentność. W Opteamic w 2025 roku wdrożyliśmy własny moduł ewidencji i szkoleń BHP, co pozwala znacznie skrócić czas wdrożenia pracownika, a jednocześnie zapewnia pełną zgodność z nowymi wymogami prawnymi – mówi Helena Rojbul.

Źródło: Opteamic
materiał prasowy

Eiffage Polska Budownictwo zrealizuje nową inwestycję mieszkaniową na warszawskim Ursynowie

KEN_patio (1)
Eiffage Polska Budownictwo zrealizuje nową inwestycję mieszkaniową  na warszawskim Ursynowie.

Firma Eiffage Polska Budownictwo podpisała umowę z GH Development na budowę inwestycji mieszkaniowej z lokalami usługowymi przy Alei KEN w Warszawie. Inwestycja powstanie w dobrze rozpoznawalnym punkcie Ursynowa, na terenie dawnego Multikina, i stanie się ważnym elementem dalszego rozwoju tej dynamicznej dzielnicy.

I Etap inwestycji ale!Ken zakłada powstanie eleganckiego, siedmiokondygnacyjnego budynku o powierzchni całkowitej 13 155 mkw. Znajdzie się tam 120 mieszkań, lokale usługowe oraz 145 miejsc parkingowych w jednokondygnacyjnym garażu podziemnym. Inwestycja została zakontraktowana w ramach pierwszego etapu z możliwością rozszerzenia o kolejny w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Zakończenie prac i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie przewidziano na drugą połowę 2027 roku.

Podpisanie umowy z GH Development to dla nas ważny krok w dalszym umacnianiu pozycji Eiffage na rynku realizacji projektów mieszkaniowych w Warszawie – podkreśla Marek Kowalik , dyrektor operacyjny i członek zarządu Eiffage Polska Budownictwo. – Ursynów jest jedną z najbardziej dynamicznych i świadomie rozwijających się dzielnic miasta. Cieszymy się, że możemy współtworzyć inwestycję, która powstaje w tak znakomitej lokalizacji i odpowiada na realne potrzeby mieszkańców. Gratuluję zespołowi odpowiedzialnemu za pozyskanie kontraktu i życzę powodzenia ekipie realizacyjnej – dodaje.

Nad właściwym przebiegiem prac czuwać będzie doświadczony i wielokrotnie sprawdzony zespół Eiffage, który ma na swoim koncie liczne projekty mieszkaniowe w stolicy. Kompetencje i wieloletnia praktyka zespołu stanowią solidną podstawę do sprawnego i terminowego przeprowadzenia całego procesu budowlanego.

Nowa inwestycja przy Alei KEN wzbogaci przestrzeń Ursynowa o nowoczesną architekturę i wpisze się w kierunek rozwoju dzielnicy, umacniając pozycję Eiffage jako jednego z kluczowych wykonawców na warszawskim rynku.

Źródło: Eiffage Polska Budownictwo
materiał prasowy

Firma Elhurt Plus S.A. sprzedaje magazynową nieruchomość inwestycyjną w Bochni

Bochnia
Firma Elhurt Plus S.A. sprzedaje magazynową nieruchomość inwestycyjną w Bochni. Nabywcą nieruchomości inwestycyjną jest firma DL Invest Group.

Spółka Elhurt Plus S.A., działająca od lat w sektorze hurtowej sprzedaży sprzętu elektrycznego, zakończyła sprzedaż swojej pierwszej dużej inwestycji w sektorze nieruchomości magazynowych. Nowym właścicielem kompleksu logistyczno‑magazynowego w Bochni została DL Invest Group, jedna z najaktywniejszych firm inwestycyjnych na polskim rynku nieruchomości komercyjnych.

Nieruchomość inwestycyjna obecnie funkcjonuje pod nazwą DL Invest Park Kraków – Bochnia. Obiekt składa się z dwóch etapów o łącznej powierzchni blisko 20 000 m².
Pierwszy budynek został skomercjalizowany w oparciu o długoterminową umowę najmu z firmą Rauscher & Stoecklin, międzynarodowym producentem komponentów elektrotechnicznych.
Drugi obiekt realizowany jest jako inwestycja typu build‑to‑suit (BTS) dla dynamicznie rozwijającej się firmy Bath 2.0, działającej w branży wyposażenia łazienek.

– To nasza pierwsza tak duża inwestycja w sektorze nieruchomości magazynowych i bardzo się cieszymy z jej pomyślnego zakończenia. Projekt w Bochni pokazuje, że Elhurt Plus S.A. potrafi myśleć strategicznie o dywersyfikacji aktywów – łączyć biznes operacyjny z inwestycjami w nieruchomości o wysokim potencjale rynkowym – mówi Jarosław Panus, Prezes Zarządu Elhurt Plus S.A.

– Projekt był prowadzony z pełną kontrolą finansową na każdym etapie – od planowania budżetu, przez realizację, aż po finalizację transakcji. Sprzedaż potwierdziła, że dobrze zaprojektowana struktura finansowa i komercyjna realnie buduje wartość nieruchomości – dodaje Marzena Szlósarczyk, Dyrektor Finansowy Elhurt Plus S.A.

W procesie sprzedaży firmie Elhurt Plus S.A. doradzała Walter Herz, firma specjalizująca się w kompleksowych transakcjach na rynku nieruchomości komercyjnych.

– Ten wyjątkowy projekt z doskonałą lokalizacją przy autostradzie A4 pokazuje, że sektor nieruchomości magazynowych w Polsce wciąż cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem inwestorów – zarówno krajowych, jak i zagranicznych. To potwierdzenie siły rynku logistycznego mimo zmiennych warunków rynkowych – mówi Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner w Walter Herz.

materiał prasowy

20 proc. konsumentów zapowiada większe wydatki na tegoroczne zakupy świąteczne niż rok temu

analiza
Sześciu na dziesięciu Polaków twierdzi, że na tegoroczne zakupy świąteczne przeznaczy budżet podobny do ubiegłorocznego. Wśród znawców tematu pojawiają się opinie, że to świadczy raczej o pozytywnych nastrojach konsumenckich. Jednocześnie nie brakuje komentarzy o potrzebie trzymania finansów w ryzach. Z kolei jeden na pięciu badanych postanowił zwiększyć ww. budżet względem 2024 roku, a jeden na dwunastu – zmniejszyć. Jak przekonują eksperci, część osób ma z czego sfinansować większe wydatki. Ale są też gospodarstwa domowe, które znajdują się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Do tego widać, że dla 3,5% ankietowanych kwestie budżetowe nie mają znaczenia.

Według sondażu Grupy Blix, 61,3% respondentów przeznaczy na tegoroczne zakupy świąteczne budżet podobny do ubiegłorocznego. Badanie zostało przeprowadzone metodą internetową. Wzięło w nim udział ponad 1000 osób odpowiedzialnych za codzienne zakupy w swoich gospodarstwach domowych.

– Inflacja w 2024 roku mocno wyhamowała, zatem utrzymanie przez respondentów zeszłorocznego budżetu będzie świadczyć o niewiele mniejszych zakupach. Z tego powodu uważam, że nastroje są raczej pozytywne. Jednak trzeba pamiętać, że Polacy traktują święta jako ważne wydarzenie. Zawsze kupowali dużo, mimo typowego dla nas narzekania, że ceny są wysokie – komentuje dr Wojciech Maciejewski z Instytutu Prawa, Ekonomii i Administracji Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.

Jak stwierdza Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix, ten wynik pokazuje przede wszystkim potrzebę trzymania finansów w ryzach. Polacy chcą, by święta wyglądały podobnie jak zawsze, ale jednocześnie nie planują przeciążać domowych budżetów. Warto jednak podkreślić, że ten sam budżet nie oznacza identycznego standardu. Przy droższych usługach i produktach można dziś nabyć mniej, więc realnie część osób będzie musiała postawić raczej na sprytne zakupy i promocje niż na większy rozmach.

– Tegoroczne plany świątecznych wydatków mocno wynikają z sytuacji rynkowej. Inflacja wyhamowała do ok. 2,4% rdr. Jednak ceny usług wciąż rosną wyraźniej – o ok. 5-6%, co wpływa na realny koszt świątecznego koszyka. Jednocześnie przeciętne wynagrodzenia nadal wzrastają, poprawiając siłę nabywczą wielu gospodarstw domowych. Do tego dochodzą coraz lepsze nastroje konsumenckie. Polacy chętniej wydają, bo czują większą stabilność finansową. W związku z tym dla jednych osób podobny budżet oznacza ostrożność, a dla innych – komfort utrzymania dotychczasowego standardu – analizuje dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix.

Natomiast 20% respondentów zwiększa wspomniany budżet względem poprzedniego roku, a 8,4% – zmniejsza. Jak zaznacza dr Wojciech Maciejewski, mediana wynagrodzeń brutto wzrosła w 2024 roku o około 21%. Zatem więcej osób chce zwiększyć swoje wydatki, bo mają je z czego sfinansować. Ekspert podkreśla też, że inflacja była znacznie mniejsza, więc raczej będziemy zwiększać dotychczasowy standard bądź spełniać marzenia, których nie udało się zrealizować w poprzednich latach z uwagi na niepewną sytuację gospodarczą. Mamy więc bardziej do czynienia z potencjalnym wzrostem nastrojów konsumentów. Oczywiście, nie wiemy, czy deklarowane zwiększenie budżetu świątecznego jest kosztem innych zakupów i czy globalnie wydatki w 2025 roku wzrosną czy zmaleją.

– Zróżnicowane postawy dobrze odzwierciedlają obecną sytuację ekonomiczną Polaków. Część gospodarstw, korzystając ze wzrostu wynagrodzeń i poprawy nastrojów konsumenckich, decyduje się przeznaczyć na święta nieco więcej. Często robią w ten sposób, aby zneutralizować wyższe ceny usług i utrzymać dotychczasowy standard. Nie zawsze oznacza to bardziej wystawne święta. Zazwyczaj to po prostu próba utrzymania realnej wartości ubiegłorocznego koszyka – mówi Marcin Lenkiewicz.

Natomiast dr Wojciech Maciejewski nie ocenia negatywnie zmniejszenia planowanych wydatków na zakupy świąteczne. Jak przekonuje ekspert UKEN, istnieje pojęcie minimalizmu konsumenckiego. Ono staje się pewną modą i sposobem na życie. Rośnie świadomość społeczna w kwestii marnowania żywności. Nie można oczywiście wykluczyć, że część gospodarstw domowych znalazła się w trudnej sytuacji ekonomicznej.

– Z kolei osoby zmniejszające budżet reagują przede wszystkim na rosnące koszty życia i oczekiwaną presję cenową w grudniu. Redukcja wydatków nie musi oznaczać rezygnacji z tzw. bogatych świąt, częściej to ostrożne dostosowanie planów do aktualnych możliwości finansowych – wyjaśnia dr Łuczak.

Z badania wynika też, że dla 3,5% respondentów kwestia porównania budżetu z ubiegłym rokiem nie ma znaczenia. W opinii dr. Łuczaka, to zazwyczaj osoby, które nie chcą ograniczać świątecznych wydatków, niezależnie od sytuacji w sklepach. Nie musi to oznaczać tzw. świąt na bogato. To raczej komfort finansowy, który pozwala im nie zastanawiać się nad każdą złotówką. Dla tej grupy święta mają po prostu wyglądać tak jak zawsze, a koszty są na drugim planie. Ponadto z badania wynika, że 6,9% ankietowanych nie potrafi się określić.

– To pokazuje, że dla części konsumentów świąteczne wydatki pozostają elastyczne i zależne od bieżącej sytuacji. Niezdecydowanie może wynikać zarówno z niepewności co do własnego budżetu w grudniu, jak i z obserwacji rynku – szczególnie możliwych zmian cen oraz zapowiadanych promocji przedświątecznych – analizuje Marcin Lenkiewicz.

Jak zaznacza dr Wojciech Maciejewski, niecałe 7% ankietowanych to niewielki odsetek. Sondaż został przeprowadzony kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem, a nie każdy planuje wydatki z dużym wyprzedzeniem. Niektórzy zachowują pewną ostrożność, mając jeszcze w pamięci duże wzrosty cen w ubiegłych latach. Ekspert UKEN podkreśla, że w większości przypadków na święta kupujemy podobną ilość dóbr, różnice w budżecie wynikają ze zmiany nominalnej wartości pieniądza. Natomiast większe czy mniejsze wydatki zwykle są uwarunkowane rodzajem prezentów, jakie kupujemy. Zachowując te założenia, część ankietowanych najprawdopodobniej jeszcze nie wybrała prezentów.

– Niektórzy znają ogólne ramy budżetu, ale wolą poczekać na ostateczne decyzje zakupowe, bo wiedzą, że w okresie przedświątecznym ceny potrafią dynamicznie się zmieniać. To naturalna reakcja w warunkach, gdy gospodarstwa domowe starają się zachować finansową ostrożność – podsumowuje Marcin Lenkiewicz.

(MN, Grudzień 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Polski rynek nieruchomości w obliczu 2026 roku

jodko
Polski rynek nieruchomości w obliczu 2026 roku.

Rok 2026 będzie testem dojrzałości polskiego rynku nieruchomości. Po dekadzie dynamicznego wzrostu – magazyny przekroczyły 36 mln m kw., a wartość segmentu premium osiągnęła rekordowe 3,5 mld zł – przyszedł czas na selektywność i profesjonalizację. Wygrają inwestorzy, którzy postawią na dywersyfikację, zrównoważony rozwój i elastyczne reagowanie na geopolityczną niepewność.

Z tego tekstu dowiesz się, że:
  • Rok 2026 będzie testem dojrzałości polskiego rynku nieruchomości.
  • Zmiana paradygmatu: z ekspansji na optymalizację.
  • Rynek magazynowy wchodzi w fazę stabilizacji.
  • Dominacja projektów BTS i BTO nad inwestycjami spekulacyjnymi, co pokazuje większą ostrożność inwestorów i najemców.
  • ESG staje się rynkowym standardem, a nie dodatkiem.
  • Polska aspiruje do roli magazynowego hubu Europy, pełniąc kluczową funkcję operacyjną w procesach friendshoringu.
  • Najwięksi beneficjenci 2026 to inwestorzy elastyczni.
Polski rynek magazynowy wchodzi w fazę stabilizacji po latach dynamicznego wzrostu.

– Deweloperzy i najemcy skupiają się dziś przede wszystkim na ograniczaniu ryzyka w świetle zmieniającego się krajobrazu gospodarczego i geopolitycznego. Zgromadzony kapitał inwestycyjny, zmieniające się potrzeby operacyjne i rosnąca niepewność geopolityczna wymuszają strategiczne podejście do nowych projektów. – wyjaśnia Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji RRJ Group.

[fragment artykułu]

Źródło: Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji RRJ Group
materiał prasowy

Polski rynek energii wchodzi w nowy etap cyfryzacji

EPL grafika
Centralny System Informacji Rynku Energii (CSIRE) wchodzi w decydującą fazę rozwoju. Projekt prowadzony przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne ma zmodernizować krajowy rynek energii w sposób, który jeszcze kilka lat temu wydawał się niemożliwy. Procesy wymiany informacji zostaną w pełni zdigitalizowane, komunikacja będzie jednolita, a dane o zużyciu energii łatwiej dostępne i bardziej precyzyjne.

Od 1 lipca 2025 r., wraz z uruchomieniem CSIRE, z systemu zaczęły korzystać pierwsze podmioty. W tym gronie jest E.ON Polska, który rozpoczął pełną obsługę klientów biznesowych w nowym modelu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ostateczne zakończenie wdrożenia CSIRE zaplanowano na 19 października 2026 r., kiedy system ma objąć wszystkich uczestników rynku energii.

Wdrożenie CSIRE to nie tylko kolejny projekt IT w energetyce, ale nowy fundament funkcjonowania całego sektora. System pozwoli oprzeć przyszłość branży na precyzyjnych danych i automatyzacji, a jednocześnie uprościć procesy tak, by były dla klientów przejrzyste i wygodne – mówi Andrzej Modzelewski, prezes zarządu E.ON Polska.

Wdrażanie krok po kroku: rynek uczy się funkcjonować w nowym standardzie

Etapowe wprowadzanie CSIRE, przewidziane w ustawie z 21 maja 2025 r., obejmuje stopniowe dołączanie do systemu kolejnych operatorów dystrybucyjnych oraz współpracujących z nimi sprzedawców. Takie rozwiązanie ma ograniczyć ryzyka wdrożeniowe i pozwolić poszczególnym uczestnikom rynku lepiej dostosować własne systemy informatyczne do nowych standardów.

W pierwszej fali, od 1 lipca 2025 r., do CSIRE dołączyła m.in. Grupa Energia NOVA, na której terenie E.ON Polska prowadzi sprzedaż energii. Spółka już dziś korzysta z danych udostępnianych przez system w codziennej obsłudze klientów i realizacji procesów rynkowych, a także testuje nowe funkcje CSIRE.

Wdrożenie CSIRE będzie dla nas katalizatorem w rozwoju nowoczesnych produktów i usług energetycznych. W kombinacji z rozwojem liczników LZO w Polsce stworzy przestrzeń do transformacji obecnego modelu rynkowego. Od dłuższego czasu intensywnie przygotowujemy naszą infrastrukturę informatyczną oraz procesową do współpracy z nowym systemem, tak aby być jak najbardziej kompatybilni z tym rozwiązaniem — mówi Krzysztof Chojnowski, Program Manager CSIRE w E.ON Polska.

Autor: E.ON Polska, Źródło: Lion Communications Sp. z o.o.
materiał prasowy

Deweloper Panattoni sprzedaje nieruchomość inwestycyjną Panattoni Park Koluszki za 29 mln euro

Panattoni Park Koluszki
Deweloper Panattoni sprzedaje nieruchomość inwestycyjną Panattoni Park Koluszki za 29 mln euro.

Panattoni sfinalizował sprzedaż nieruchomości inwestycyjnej Panattoni Park Koluszki na rzecz DL Invest Group – jednego z wiodących polskich inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych. Transakcja o wartości 29 mln euro obejmuje w pełni skomercjalizowany obiekt magazynowo-produkcyjny w strategicznej lokalizacji.

Inwestycja Panattoni to pierwsze centrum dystrybucyjne klasy A w Koluszkach. Park o powierzchni 40 500 mkw. został zrealizowany zgodnie z wysokimi standardami technicznymi i uzyskał certyfikat środowiskowy BREEAM.

– „Sprzedaż Panattoni Park Koluszki to kolejny dowód na wysoką płynność rynku i rosnący popyt na strategicznie położone, w pełni wynajęte aktywa logistyczne. Centralna Polska umacnia swoją pozycję jako kluczowy hub dystrybucyjny, a inwestorzy instytucjonalni poszukują projektów o stabilnych fundamentach i najwyższej jakości. Nasze obiekty spełniają te oczekiwania, łącząc funkcjonalność, zrównoważone rozwiązania i przewidywalny profil zwrotu” – komentuje Michał Stanisławski, Co-Head of Capital Markets w Panattoni.

Zakup Panattoni Park Koluszki wzmacnia obecność DL Invest Group w segmencie nieruchomości magazynowych.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

GUS: Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-listopad 2025 r.

adeolu-eletu-38649-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport pt. „Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-listopad 2025 r.”.

GUS informuje w swoim raporcie, że w okresie styczeń-listopad 2025 r. oddano do użytkowania o 3,0% więcej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym zmniejszyła się o 11,4%, a liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – o 9,9%. – dodaje Główny Urząd Statystyczny.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

 

Raport Savills: globalne trendy flexible office – Polska rośnie +42% r/r

Thomas Jodar Workthere
Najnowszy raport Savills Workthere Flexmark 5.0, obejmujący badanie 149 operatorów flexible office z całego świata, potwierdza, że rynek przestrzeni elastycznych wchodzi w nową fazę dojrzałości. Choć raport koncentruje się na trendach globalnych, wiele z nich znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie również na polskim rynku, który rozwija się w tempie porównywalnym do wiodących rynków europejskich.

Jednym z najważniejszych wniosków raportu Flexmark 5.0 jest rosnąca rola dużych korporacji w strukturze popytu na przestrzenie flex. Tradycyjnie kojarzone ze startupami i małymi firmami, dziś flexible office stają się integralną częścią strategii real estate największych organizacji, które szukają elastyczności, efektywności kosztowej oraz możliwości przyciągania i zatrzymywania pracowników.

– Widzimy ten trend również w Polsce. Duże korporacje, szczególnie z sektora IT, usług finansowych i BPO/SSC, coraz częściej wykorzystują przestrzenie flex jako element strategii Core & Flex – łącząc stałe siedziby z elastycznymi lokalizacjami dostosowanymi do zmieniających się potrzeb zespołów. Rynek elastycznych powierzchni biurowych w Polsce notuje dynamiczny wzrost – w samym 2024 roku operatorzy flex w miastach regionalnych wynajęli 27 900 m kw. powierzchni, co oznacza wzrost o 42% rok do roku – mówi Thomas Jodar, Head of Workthere Savills Polska.

Raport potwierdza, że dla 86% respondentów kluczowym elementem przestrzeni flex są strefy współpracy – co idealnie wpisuje się w potrzeby firm realizujących model pracy hybrydowej.

[fragment artykułu]

Źródło: Savills Polska
materiał prasowy

[BADANIE] 16 proc. Polaków zapożyczy się na święta. To niemal o 5 p.p. więcej niż rok temu

liczenie-pieniadz
Większość Polaków nie zamierza korzystać z zewnętrznego finansowania, żeby zorganizować święta – 76,8%. Jednak 16% rodaków postanowiło zaciągnąć pożyczkę lub kredyt w banku, parabanku bądź u znajomych czy rodziny. Do tego 5% niezdecydowanych konsumentów może podjąć decyzję o tym dosłownie w ostatniej chwili. Gotowość do wzięcia na siebie zobowiązania najczęściej deklarują osoby zarabiające co miesiąc ponad 9 tys. zł. Z kolei przeciwną postawę wyrażają głównie Polacy z miesięcznymi dochodami w przedziale 3000-4999 zł na rękę. Widać też, że rdr. przybyło rodaków zdecydowanych na posiłkowanie się pożyczką lub kredytem. Przed zeszłym Bożym Narodzeniem dotyczyło to 11,2%.

Według raportu współautorstwa Shopfully Poland, w sumie 16% Polaków zaciągnie pożyczkę lub kredyt w banku, parabanku bądź u znajomych czy rodziny, aby sfinansować przygotowania do Wigilii i Bożego Narodzenia, w tym zakupy żywności i prezentów oraz ewentualne wyjazdy. 76,8% rodaków zapewnia, że na pewno nie zrobi tego. 5% respondentów jeszcze nie wie tego. Natomiast 2,2% w ogóle nie obchodzi świąt.

– Większość Polaków nie potrzebuje wsparcia zewnętrznego, żeby zorganizować święta. Niektórzy je akceptują, ale to umiarkowana strategia. Osoby, które decydują się na zaciągnięcie długów, robią to raczej z myślą nie tylko o Bożym Narodzeniu, ale o dwutygodniowym okresie, obejmującym Sylwestra, Nowy Rok i Święto Trzech Króli. Dla części rodaków jest to czas typowo urlopowy. Same wyniki badania nie są dla mnie zaskoczeniem. Wydatki konsumentów na przełomie roku są zawsze trochę większe niż zwykle – komentuje prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów.

Z kolei jak zauważa Robert Biegaj z Shopfully Poland, 16% zadłużających się na święta Polaków sugeruje, że część gospodarstw domowych funkcjonuje bez odpowiedniej poduszki finansowej. W takich przypadkach nawet okresowe, przewidywalne wydatki – jak te związane z Bożym Narodzeniem – powodują konieczność sięgnięcia po pożyczkę. Warto tutaj jednak zwrócić uwagę na to, że presja tradycji i oczekiwań rodzinnych również może wpływać na decyzję o zadłużeniu, nawet jeśli dotyczy to podstawowego poziomu przygotowań. Uzyskane wyniki również nie są dużym zaskoczeniem dla eksperta.

– Od kilku lat obserwuje się wyraźną presję kosztową w gospodarstwach domowych oraz brak odpowiednich oszczędności. To sprawia, że okres świąteczny – tradycyjnie związany z podwyższonymi wydatkami – sprzyja sięganiu po dodatkowe finansowanie. Wzrost cen żywności, prezentów czy usług oraz potrzeba przygotowania świąt na choćby podstawowym poziomie powodują, że część Polaków korzysta z pożyczek, aby pokryć sezonowe koszty – mówi Robert Biegaj.

Warto też dodać, że w ub.r. zostało przeprowadzone podobne badanie. Poprzednio, w celu zorganizowania Wigilii i świąt, 11,2% Polaków zamierzało wziąć pożyczkę gotówkową lub kredyt w banku, parabanku bądź u znajomych lub rodziny. 83% rodaków nie przewidywało tego, a 3,6% było niezdecydowanych. Z kolei 2,2% ankietowanych nie zamierzało w ogóle obchodzić świąt. Ekspert z Shopfully Poland zwraca uwagę na to, że o 4,8 p.p. wzrósł odsetek osób decydujących się na kredyt lub pożyczkę. W jego ocenie, to znacząca różnica, która może wynikać z podniesienia cen w sklepach i pogorszenia sytuacji części konsumentów.

– Polityka NBP w ostatnich kilku tygodniach też sprzyjała pożyczaniu, dlatego że zmniejszyła koszty zaciągania długów. W tym czasie stopy procentowe były kilkakrotnie obniżane. Już nie odbiegają tak bardzo od 100% w całej Unii Europejskiej czy w Stanach Zjednoczonych. Zatem mamy do czynienia z nową sytuacją. Oczekiwanie, że stopy procentowe będą utrzymane na stosunkowo umiarkowanym poziomie w dłuższym okresie, zachęca gospodarstwa domowe do rozważenia możliwości pożyczania pieniędzy – stwierdza były wiceminister finansów.

Według zeszłorocznych deklaracji, w 2023 roku faktycznie zapożyczyło się 12,9% konsumentów. 84,3% ankietowanych twierdziło, że tego nie zrobiło. Z kolei 2,8% respondentów nie pamiętało, jak było poprzednio. – Według mnie, w tym roku rzeczywista skala zaciągania pożyczek na przygotowania do świąt też może być wyższa niż deklarowane 16%. Z reguły tak jest, bo część osób w badaniach niechętnie przyznaje się do zamiaru pożyczania pieniędzy, zarówno ze względów wizerunkowych, jak i często z poczucia wstydu – dodaje Biegaj.

Ponadto ekspert zaznacza, że decyzja o dodatkowym finansowaniu często zapada dopiero w okresie bezpośrednio poprzedzającym święta, gdy realne wydatki na prezenty, żywność czy wyjazdy okazują się wyższe niż początkowo przewidywano. Robert Biegaj podkreśla, że sezon świąteczny jest kluczowym okresem dla firm pożyczkowych i banków.

– W grudniu instytucje finansowe intensyfikują kampanie marketingowe oraz oferują specjalne promocje, takie jak obniżone prowizje, wybrane „pierwsze pożyczki za darmo”, wyższe limity czy uproszczone procedury. Choć część ofert bywa korzystniejsza niż standardowe warunki. Ich głównym celem jest wykorzystanie zwiększonego popytu na dodatkowe środki w tym okresie – tłumaczy znawca rynku z Shopfully Poland.

O chęci zaciągnięcia pożyczki lub kredytu częściej mówią mężczyźni niż kobiety. Ponadto deklarują to głównie osoby w wieku 25-34 lat, z miesięcznym dochodem netto przekraczającym 9 tys. zł. Dotyczy to najczęściej mieszkańców miejscowości liczących od 5 tys. do 19 tys. ludności. W zeszłym roku o zaciągnięciu zobowiązania mówiły przede wszystkim młode osoby, zarabiające ponad 9000 zł lub 7000-8999 zł, a także poniżej 1000 zł.

– Mężczyźni częściej niż kobiety odpowiadają za decyzje finansowe lub duże wydatki. Deklaracje osób w wieku 25-34 lat można tłumaczyć potrzebami młodych rodzin oraz większymi wydatkami, związanymi ze świętami, przy jednoczesnym braku oszczędności. Natomiast duży udział osób z najwyższymi dochodami wynika z faktu, że utrzymują one wysoki standard świąt lub decydują się na dodatkowe wydatki, np. wyjazdy do egzotycznych krajów. W tym przypadku pożyczki lub kredyty służą raczej wygodzie bądź elastyczności w zarządzaniu płynnością finansową niż konieczności wynikającej z braku pieniędzy – wyjaśnia Robert Biegaj.

Zdaniem prof. Gomułki, osoby zaciągające pożyczkę lub kredyt niekoniecznie są w trudnej sytuacji finansowej. – Najubożsi Polacy mogą korzystać z takich inicjatyw, jak np. darmowa paczka. W okresie świątecznym około 20-30 tysięcy rodzin w Polsce jest obdarowanych przez innych. Ten czas sprzyja byciu wspieranym. Wzięcie na siebie zobowiązania finansowego zawsze jest kwestią wyboru – zaznacza ekspert.

O tym, że nie zaciągną pożyczki lub kredytu, częściej mówią kobiety niż mężczyźni. Taką postawę deklarują przede wszystkim osoby w wieku 65-74 lat, z miesięcznym dochodem netto w przedziale 3000-4999 zł. Informują o tym głównie mieszkańcy miast liczących od 200 tys. do 499 tys. ludności.

(MN, Grudzień 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Firma DL Invest Group z nową akwizycją logistyczną w Małopolsce

DL Invest Park Kraków - Bochnia
Firma DL Invest Group z nową akwizycją logistyczną w Małopolsce.

DL Invest Group sfinalizowała kolejną transakcję na rynku nieruchomości komercyjnych. Do portfela spółki dołączył nowoczesny projekt logistyczno-magazynowy, który będzie funkcjonował pod nazwą DL Invest Park Kraków – Bochnia. Obiekt zlokalizowany jest bezpośrednio przy autostradzie A4, co zapewnia szybki dostęp do kluczowych krajowych i międzynarodowych szlaków transportowych.

Nieruchomość jest w pełni wynajęta – jednym z najemców jest firma Tesar, związana z obiektem długoterminową umową, a w ramach projektu realizowana jest również inwestycja typu build-to-suit dla spółki Bath. Teren oferuje dodatkowo potencjał dalszej rozbudowy, co wpisuje się w długoterminową strategię rozwoju aktywów operacyjnych DL Invest Group.

Akwizycja stanowi kolejny element konsekwentnej ekspansji grupy, która zarządza obecnie portfelem nieruchomości o wartości przekraczającej 1,1 mld euro. Spółka rozwija zintegrowany model działalności obejmujący dewelopment, generalne wykonawstwo oraz zarządzanie aktywami i nieruchomościami, koncentrując się na projektach z przewidywalnym cashflow i stabilną bazą najemców.

Źródło: DL Invest Group
materiał prasowy

Branża meblarska w 2025 roku przeszła rewolucję

2024_09_HALUPCZOK_WROCLAW_05990Klienci branży meblarskiej dokonują coraz bardziej świadomych wyborów. Widać to zwłaszcza w segmencie premium, gdzie w 2025 roku zredefiniowano luksus, przesuwając akcent z technologicznych fajerwerków na realną funkcjonalność. Klienci chcą mebli dopasowanych do nich samych i ich stylu życia. Zaczęto też głośno mówić o tym, o czym przez lata szeptano – o wartości lokalnej produkcji. Sam rynek premium nie tylko się umocnił, ale też wyznaczył zupełnie nowe standardy myślenia o przestrzeni.

Quiet luxury: pieniądze mówią, bogactwo szepcze

Najsilniejszy trend roku? Ucieczka od przepychu na rzecz dyskretnej elegancji. Klient premium przestał być „kolekcjonerem efektowności”. Zamiast spektakularnych połysków stawia na autentyczność materiałów, historię ich pochodzenia i rzemieślniczą prawdę.

– Mocha Mousse została wybrana kolorem 2025 roku Pantone nie przez przypadek – to odcień, który idealnie oddaje kierunek tych zmian. – zauważa Anna Dzierżanowska, dyrektor kreatywna marki Halupczok. Jak dodaje, zmiany te są głębokie, a nie tylko wizualne. – Pytania, które dziś padają na pierwszym spotkaniu z projektantem, definiują tę nową erę: skąd pochodzi drewno, jak powstał kamień, czy ten produkt „dobrze zestarzeje się” w moim domu? Klienci przestali szukać blichtru. Chcą harmonii, trwałości i projektów, które będą z nimi żyły, a nie tylko dobrze wyglądały na zdjęciu.

Technologia, która znika w tle

Jeszcze kilka lat temu inteligentne kuchnie miały wywoływać efekt „wow”. W 2025 roku klienci nadal oczekiwali inteligentnych rozwiązań, ale działających w tle, niewidocznych. Systemy AI, automatyka, sensory – jak najbardziej, ale pod warunkiem, że nie dominują przestrzeni. „Invisible kitchen” staje się standardem. AGD sprytnie ukryte w meblach, blaty, które w razie potrzeby mogą zamienić kuchnię się w strefę spotkań, funkcje uruchamiane gestem, ale bez futurystycznej ekspozycji rozwiązań. Technologia ma wspierać użytkownika, ale nie na zasadzie ostentacyjnego show.

Lokalizacja produkcji

Globalne zawirowania ostatnich lat jedynie przyspieszyły to, co dla wielu firm stało się koniecznością: skracanie łańcuchów dostaw i przejmowanie produkcji pod własny dach. Jakość, czas, przewidywalność – to trzy waluty, które w 2025 roku wygrywały z atrakcyjnym cennikiem.

Firmy, które kontrolują własną produkcję, zyskują przewagę. Krótsze łańcuchy dostaw, szybszy czas reakcji, większa kontrola jakości – dziś to już nie jest trend, ale konieczność. Branża premium podchodzi do tych kwestii bardzo poważnie.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Działania Cemex Polska w jubileuszowej publikacji Forum Odpowiedzialnego Biznesu

plakat
Działania Cemex Polska w jubileuszowej publikacji Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Realizowane przez Cemex Polska „Zielone Warsztaty” znalazły się wśród dobrych praktyk, zaprezentowanych w jubileuszowej publikacji Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Uroczysta premiera publikacji miała miejsce podczas świątecznego spotkania Partnerów i Przyjaciół FOB.

Publikacja pt. „Inspirująca przeszłość, odpowiedzialna teraźniejszość, zrównoważona przyszłość. 25 lat zrównoważonego rozwoju w Polsce” została wydana z okazji jubileuszu 25-lecia Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Stanowi ona praktyczne źródło wiedzy dla osób zainteresowanych strategicznym podejściem do zrównoważonego rozwoju.

Czytelnicy znajdą w publikacji konkretne przykłady działań firm, będących liderami w poszczególnych branżach. Wśród dobrych praktyk w obszarze społecznym prezentowane są m.in. „Zielone Warsztaty” realizowane przez Cemex Polska. To inicjatywa edukacyjna, która promuje świadomość ekologiczną, gospodarkę o obiegu zamkniętym oraz działania klimatyczne.

– Cemex Polska konsekwentnie wspiera swoich sąsiadów. Przykładem takiego wsparcia są działania edukacyjne skierowane do lokalnych społeczności, takie jak „Zielone Warsztaty”. To wyjątkowy program, który nie tylko promuje zrównoważony rozwój, ale także buduje zaufanie społeczne, wzmacnia lokalną integrację i przeciwdziała wykluczeniu, angażując pracowników, mieszkańców i lokalne instytucje kultury – mówi Agnieszka Rutkowska, Wiceprezeska Fundacji Cemex „Budujemy Przyszłość”.

Źródło: Cemex
materiał prasowy

Prognozy na 2026 rok ujawniają nowe motywacje pracowników

2 (2)
Rok 2026 może okazać się testem wytrzymałości dla polskich firm. Dane pokazują, że tylko 10% pracowników deklaruje realne zaangażowanie, a objawów wypalenia zawodowego doświadcza już blisko 80% z nich. Eksperci z firmy Amilon zwracają uwagę, że w takim otoczeniu dotychczasowe czynniki motywacji – w tym poziom wynagrodzeń – zaczynają tracić skuteczność.

Pozyskanie i utrata pracownika stają się coraz bardziej kosztowne

Jak wynika z analiz Gallupa, koszt zastąpienia jednego pracownika może sięgnąć od 50% do nawet 200% jego rocznego wynagrodzenia. Każde odejście rozbija też rytm pracy zespołu, zwiększa obciążenie pozostałych oraz przyspiesza spadek motywacji.

Tymczasem poziom zaangażowania w Polsce już teraz należy do najniższych w Europie. Jedynie 10% zatrudnionych deklaruje, że jest zaangażowanych w swoją pracę.

Wynagrodzenie, choć według Randstad Employer Brand Research nadal kluczowe dla 73% Polaków, przestaje pełnić funkcję stabilizującą. Eksperci Amilon podkreślają, że w realiach niskiego zaangażowania i rekordowego wypalenia wysokie płace to za mało, by utrzymać silne zespoły.

Benefity w 2026 roku: elastyczność wygrywa z katalogiem dodatków

Świadczenia pozapłacowe pozostaną jednym z kluczowych elementów atrakcyjności pracodawcy. Eksperci podkreślają jednak, że firmy będą musiały odejść od jednolitych pakietów benefitów na rzecz rozwiązań lepiej dopasowanych do branż, stanowisk, wieku oraz stylów życia pracowników.

Na znaczeniu zyskują świadczenia dające możliwość wyboru, w tym różne formy elastycznych benefitów oraz karty podarunkowe, które pozwalają dopasować wydatki do indywidualnych potrzeb.

Choć podstawowe potrzeby – zdrowie, bezpieczeństwo i równowaga – są dla pracowników wspólne, to branża i realia pracy często wyznaczają, co jest dla nich użyteczne. W produkcji czy logistyce kluczowe znaczenie mają praktyczne benefity, np. dofinansowanie transportu, posiłki, karty przedpłacone i szybki dostęp do opieki medycznej. W branżach opartych na wiedzy dominują świadczenia rozwojowe, elastyczny tryb pracy czy dostęp do konsultacji psychologicznych – dodaje Magdalena Wiśniewska, COO/Proxy w Motivizer.

Według specjalistów przedsiębiorstwa będą coraz częściej wykorzystywać analitykę benefitową, monitorując, z których świadczeń pracownicy korzystają oraz jak wpływają one na ich zaangażowanie. To odzwierciedla globalny trend efektywnego zarządzania budżetami na świadczenia pozapłacowe.

Lepsza analityka benefitów pozwala precyzyjniej rozumieć potrzeby pracowników i eliminować świadczenia, które nie przynoszą wartości. To kierunek, który już teraz dominuje na rynkach zagranicznych – komentuje Aleksandra Latoszek, Head of Partnerships Department w Nais.

[fragment artykułu]

 

Źródło: Amilon
materiał prasowy

Kiedy współwłasność staje się problemem i jak ją skutecznie rozwiązać?

Bez tytułuKonflikty między współwłaścicielami nieruchomości należą dziś do jednych z najczęstszych i najbardziej złożonych sporów majątkowych w Polsce. Sytuacje te potrafią ciągnąć się latami, generując rosnące koszty, komplikacje prawne i napięcia rodzinne. O tym, dlaczego współwłasność bywa tak trudna oraz jak skutecznie i bezpiecznie doprowadzić do jej zniesienia, opowiada Jarosław Maculewicz – kurator spadków nieobjętych i ekspert w zakresie regulacji stanów prawnych nieruchomości.

Choć współwłasność wydaje się prosta – kilka osób posiada określone udziały w jednej nieruchomości – to w praktyce okazuje się jednym z najbardziej problematycznych i konfliktogennych sposobów zarządzania majątkiem. Różne oczekiwania, trudności komunikacyjne, obciążenia finansowe, a czasem nawet brak wiedzy o pozostałych współwłaścicielach prowadzą do napięć i sporów, które mogą ciągnąć się latami. W takich sytuacjach, jak wskazuje ekspert, kluczowe jest szybkie uporządkowanie stanu prawnego, zanim konflikt stanie się nieodwracalny. Współwłasność to sytuacja, w której nieruchomość należy do kilku osób jednocześnie. Najczęściej w udziałach ułamkowych – np. 1/2, 1/4 czy 1/8. Problem zaczyna się wtedy, gdy współwłaściciele nie mają wspólnej wizji tego, jak z nieruchomości korzystać, czy ją wynajmować, sprzedawać, albo kto ma ponosić koszty utrzymania – podkreśla Jarosław Maculewicz.

Czym jest współwłasność i dlaczego tak często prowadzi do konfliktów?

Współwłasność najczęściej pojawia się w wyniku dziedziczenia, małżeństwa lub wspólnego zakupu nieruchomości przez kilka osób. Teoretycznie każda ze stron zna swój udział i swoje prawa, jednak praktyka pokazuje, że decyzje dotyczące nieruchomości muszą zapadać wspólnie – nawet jeśli współwłaścicieli dzielą setki kilometrów, skomplikowane relacje rodzinne lub zupełnie różne potrzeby. Najczęstsze powody konfliktów to brak zgody co do sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, nierówne ponoszenie kosztów jej utrzymania czy sytuacje, w których jedna osoba mieszka, a druga spłaca np. kredyt. Często problemem jest też to, że współwłaściciele w ogóle się nie znają – odziedziczyli mieszkanie po dalekim krewnym i nagle dowiadują się, że mają np. 1/20 udziału – tłumaczy ekspert.

Brak informacji o stanie prawnym, zadłużeniu czy pozostałych współwłaścicielach powoduje poczucie bezradności, a to z kolei blokuje jakiekolwiek działania. W takich sytuacjach konflikty narastają, generują koszty i często prowadzą do konieczności podjęcia formalnych kroków.

[fragment artykułu]

Autor: Jarosław Maculewicz – zawodowo zajmuje się rozwiązywaniem złożonych problemów ze stanem prawnym nieruchomości. Wspiera osoby niepewne swojej sytuacji prawnej – od współwłasności i udziałów po zadłużenia, spadki i konflikty. Jeśli Twoja nieruchomość to kłopot, pomoże przejść przez cały proces jasno i bezpiecznie.

Źródło: nowaksiega.pl
materiał prasowy

Dynamika produkcji budowlano-montażowej w listopadzie 2025 r. wg GUS

markus-spiske-484245-unsplash
„Dynamika produkcji budowlano-montażowej w listopadzie 2025 r.” to jeden z najnowszych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Jak informuje GUS, według wstępnych danych produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) zrealizowana na terenie kraju w listopadzie 2025 r. była wyższa o 0,1% w porównaniu z listopadem ubiegłego roku. Natomiast była o 0,7% niższa w odniesieniu do października bieżącego roku. Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Główny Urząd Statystyczny podkreśla, że są to dane wstępne, które obejmują przedsiębiorstwa o liczbie pracujących powyżej 9 osób, których przeważający rodzaj działalności zaliczono do sekcji F „Budownictwo” według Polskiej Klasyfikacji Działalności 2007 (PKD 2007).

Źródło: GUS.

Działalność organizacji pozarządowych w 2024 r. – raport GUS

ben-rosett-10614-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport pt. „Działalność organizacji pozarządowych w 2024 r.”.

Jak czytamy w raporcie GUS, w 2024 r. w Polsce działało 113,1 tys. organizacji pozarządowych. Organizacje te zrzeszały 7,6 mln osób. Tworzyły one 169,8 tys. miejsc pracy w przeliczeniu na pełne etaty, czyli 1,5% przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej. W związku z jesiennymi powodziami, organizacje udzieliły wsparcia 4,3 mln osób, przekazując pomoc rzeczową i finansową o wartości 723,4 mln zł.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Marius Barbu powołany na stanowisko Dyrektora Operacyjnego w NEPI Rockcastle

Marius Barbu NEPI Rockcastle
Marius Barbu powołany na stanowisko Dyrektora Operacyjnego w NEPI Rockcastle.

NEPI Rockcastle, trzecia co do wielkości porfela notowana na giełdzie spółka z branży nieruchomości handlowych w Europie, mianowała Mariusa Barbu na stanowisko Dyrektora Operacyjnego (Chief Operating Officer) ze skutkiem od 1 kwietnia 2026 r. Został on również nominowany na Członka Zarządu i będzie kandydował w wyborach podczas najbliższego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które odbędzie się w maju 2026 r.Marius Barbu działa obecnie jako Group Asset Management Director NEPI Rockcastle i ma ponad 25-letnie doświadczenie w zarządzaniu aktywami, nieruchomościami oraz w handlu detalicznym.

Marius Barbu dołączył do Grupy w 2012 roku. Przed dołączeniem do NEPI Rockcastle Barbu zdobywał doświadczenie w zarządzaniu aktywami nieruchomościowymi, leasingu, marketingu w handlu detalicznym i budowaniu marki, pracując dla międzynarodowych organizacji, takich jak Argo Capital Management, Mirvan Development i Unilever South Central Europe.

Marius Barbu posiada niezrównaną wiedzę i bogate doświadczenie w zakresie dynamiki operacyjnej portfela NEPI Rockcastle. Jego dogłębna znajomość Grupy, w połączeniu z udokumentowanymi osiągnięciami i znaczącym wkładem w pracę zespołu zarządzającego, sprawiły, że stał się on oczywistym i naturalnym wyborem Rady Dyrektorów, zapewniającym ciągłość pełnienia funkcji Dyrektora Operacyjnego. Zarząd jest przekonany, że będzie on kontynuował dotychczasową kluczową rolę w kształtowaniu wiodącej na rynku działalności NEPI Rockcastle.” – powiedział George Aase, Przewodniczący Rady Dyrektorów NEPI Rockcastle.

Mianowanie Mariusa Barbu po raz kolejny pokazuje skuteczność strategii zarządzania talentami i rozwoju pracowników firmy.

Źródło: NEPI Rockcastle
materiał prasowy

Biurowa nieruchomość inwestycyjna AFI Bohema na warszawskiej Pradze-Północ w pełni skomercjalizowana

AFI Bohema_02
Biurowa nieruchomość inwestycyjna AFI Bohema na warszawskiej Pradze-Północ w pełni skomercjalizowana.

Firma AFI Poland kończy rok 2025 sukcesem pełnej komercjalizacji części biurowej warszawskiego kompleksu AFI Home Metro Szwedzka, zlokalizowanego na Pradze-Północ, tuż przy stacji drugiej linii metra. Ostatnim najemcą budynku
AFI Bohema został Enel-Med, który planuje już w sierpniu 2026 roku otworzyć kolejne centrum diagnostyczno-medyczne.

Enel-Med wynajął 850 mkw. powierzchni i tym samym dołączy do pozostałych najemców części biurowej, którymi wcześniej zostali: IPN, Gladio oraz FitQbe. Łącznie zespół odpowiedzialny za komercjalizację podpisał w 2025 r. umowy najmu na blisko 5 000 mkw. powierzchni.

Cieszę się, że rok 2025 udało się zakończyć zamknięciem wynajmu kompleksu biurowego AFI Bohema. Jednocześnie dobrą wiadomością dla mieszkańców i pozostałych użytkowników jest fakt, że będą mieli do dyspozycji kolejną bardzo przydatną usługę – centrum medyczne Enel-Med. Kontynuujemy strategię tworzenia miejsc wyjątkowych, ukierunkowanych na wygodę i dobrostan naszych klientów, oferujących nie tylko powierzchnie biurowe i usługowe, ale również cały wachlarz komplementarnych wobec siebie usług. Wierzę, że takie projekty nie tylko przyciągają, ale sprawiają, że nasi klienci identyfikują się z nimi i chcą w ich ramach pozostawać długoterminowo” – komentuje Jarosław Prawicki, Head of Office Leasing w AFI Poland.

W ostatnich tygodniach sfinalizowano również umowę najmu z firmą Gladio, której nowa siedziba zajmie 570 mkw. powierzchni biurowej. Wśród najemców AFI Bohema znajduje się również FitQbe, spółka z grupy Pracuj.pl, która w pierwszej połowie 2025 roku wynajęła 560 mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej a także Instytut Pamięci Narodowej.

W procesie wynajmu biurowców AFI Bohema właściciela wspierali doradcy z CBRE.

Biurowce AFI Bohema, zlokalizowane tuż przy stacji metra Szwedzka, to doskonały przykład efektywnego zarządzania i strategicznego podejścia do wynajmu powierzchni biurowych. Pełne wynajęcie tego nowoczesnego kompleksu potwierdza rosnące znaczenie Pragi-Północ jako atrakcyjnej lokalizacji biznesowej w Warszawie. Pokazuje, jak połączenie atrakcyjnej lokalizacji, wysokiej jakości przestrzeni i profesjonalnego doradztwa może przełożyć się na pełny sukces komercyjny. Jesteśmy dumni, że mogliśmy wspierać AFI Poland na każdym etapie tego procesu, przyczyniając się do realizacji ambitnych celów biznesowych” – komentuje Angelika Buchwald, Senior Leasing Consultant w CBRE.

Źródło: AFI
materiał prasowy

Firma Matexi Polska wchodzi we współpracę z firmą Moovin Interiors

Katarzyna Mirota_Matexi Polska (1)
Firma Matexi Polska wchodzi we współpracę z firmą Moovin Interiors.

Matexi Polska nawiązuje partnerską współpracę z renomowaną pracownią architektoniczną Moovin Interiors, specjalizującą się w projektach premium. Z oferty profesjonalnego projektowania i realizacji wnętrz – dostępnej jako dodatkowa usługa na życzenie Klienta – będą mogli skorzystać nabywcy apartamentów inwestycji Żelazna 54, której oddanie do użytkowania planowane jest już w pierwszym kwartale 2026 roku.

– Żelazna 54 to prawdziwy unikat – projekt inspirowany historią miejsca, ale stworzony z myślą o przyszłości. Połączyliśmy w nim ponadczasową elegancję z nowoczesną architekturą, tworząc przestrzeń dla tych, którzy cenią jakość, design i prestiżową lokalizację w samym sercu Warszawy. Lokalizację, która daje przyszłym mieszkańcom możliwość uczestniczenia w codziennym życiu wielkiego miasta bez ograniczeń i na własnych zasadach – mówi Katarzyna Mirota, członkini zarządu w Matexi Polska.

– Nasze podejście do projektowania wykracza poza standardowe schematy, bo nie traktujemy projektu jako samej estetycznej wizji, lecz jako kompletny, odpowiedzialnie zaplanowany proces. Pragniemy, aby architektura i realizacja wnętrz kojarzyły się z uporządkowanym przebiegiem prac, przewidywalnością i pełną odpowiedzialnością za dane słowo. Dlatego każdy projekt łączymy z realiami wykonawczymi i kontrolą jakości na każdym etapie — tak, aby finalny efekt był nie tylko piękny, ale też dokładnie zgodny z ustaleniami, harmonogramem i budżetem – podkreśla Dawid Forysiak, CEO Moovin Interiors.

 

Realizacja projektu weszła w ostatnią fazę, a elewacja budynku jest już gotowa. Zakończenie i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie przewidziano na pierwszy kwartał 2026. Przekazywanie kluczy właścicielom planowane jest w drugim kwartale przyszłego roku.

materiał prasowy

Grupa Dom Development wprowadza na rynek nowe mieszkania na sprzedaż

Osiedle Wilno - Widok od ul. Bukowieckiej
Grupa Dom Development wprowadza na rynek nowe mieszkania na sprzedaż.

Grupa Dom Development nie zwalnia tempa i systematycznie poszerza swoją ofertę. W ostatnich tygodniach wprowadziła do sprzedaży blisko 400 lokali w trzech warszawskich dzielnicach. Powstają one w ramach kolejnych etapów sprawdzonych i uznanych projektów, które wyróżniają się doskonałą lokalizacją i nowoczesną architekturą. Wszystkie te mieszkania będą gotowe w III kwartale 2027 roku.

W Dom Development konsekwentnie rozwijamy projekty, które są cenione przez klientów. Nasze warszawskie inwestycje oferują atrakcyjny i zróżnicowany wybór mieszkań. Starannie dobieramy lokalizacje, tworzymy funkcjonalne przestrzenie, dbamy o wysoką jakość wykonania oraz o otoczenie. Wykorzystujemy również rozwiązania zwiększające komfort użytkowania, np. automatykę budynkową czy panele fotowoltaiczne. Wszystkie te elementy sprawiają, że nasze osiedla cieszą się nieustającym zainteresowaniem – mówi Grzegorz Smoliński, Członek Zarządu Dom Development S.A.

Źródło: Dom Development S.A.
materiał prasowy