Rozpoczyna się realizacja nowego etapu nieruchomości inwestycyjnej MLP Business Park Poznań

1_MLP_Poznan_10-kopia-scaled(1)
Rozpoczyna się realizacja nowego etapu nieruchomości inwestycyjnej MLP Business Park Poznań.

Nieruchomość komercyjna MLP Business Park Poznań to miejski projekt położony w odległości zaledwie 9 km od centrum Poznania przy ulicy Wołczyńskiej 18.
W ramach kompleksu powstaną trzy kolejne nowoczesne obiekty biurowo-magazynowe o łącznej powierzchni około 14 tys. mkw. Realizowane będą w formule spekulacyjnej, co potwierdza rosnące zapotrzebowanie firm na wysokiej jakości powierzchnie w dobrze skomunikowanych lokalizacjach miejskich. Za realizację inwestycji odpowiedzialny będzie generalny wykonawca, firma WPIP Construction.

Nowy etap obejmuje realizację trzech nowoczesnych obiektów biurowo-wystawienniczych z zapleczami magazynowymi oraz pełną infrastrukturą towarzyszącą. Jeden z budynków zaoferuje halę o powierzchni prawie 4 tys. mkw. oraz dwukondygnacyjną część biurową o powierzchni około 1,4 tys. mkw. Pozostałe dwa obiekty będą obejmowały hale po około 3,5 tys. mkw. oraz jednokondygnacyjne powierzchnie biurowe liczące po około 700 mkw.

– Rozpoczęcie budowy kolejnych obiektów w MLP Business Park Poznań potwierdza naszą konsekwentną strategię rozwoju miejskich parków biznesowych. Tego typu projekty doskonale odpowiadają na potrzeby firm z sektora logistyki ostatniej mili oraz przedsiębiorstw poszukujących nowoczesnych i reprezentacyjnych biur blisko centrum miasta. Realizacja w formule spekulacyjnej pozwala nam szybko reagować na oczekiwania rynku i oferować elastyczne rozwiązania najemcom – powiedziała Agnieszka Góźdź, Członek Zarządu, Chief Development Officer w MLP Group S.A.

– Nasza wieloletnia współpraca z MLP Group wchodzi w kolejną fazę i bardzo mnie to cieszy. Dla naszej organizacji jest to kolejny impuls do rozwoju WPIP Construction oraz, bez wątpienia, powód do dumy. To bardzo ważne, że zaufanie Inwestora pozwala nam kontynuować pracę przy tak dużym i złożonym projekcie w Poznaniu. Każdy kolejny etap to nowe wyzwania, ale też satysfakcja z efektów, nad którymi wspólnie ciężko pracujemy. Jestem bardzo ciekaw naszej dalszej współpracy. Mam nadzieję, że z równie imponującym efektem, z jakim zakończyliśmy pierwszy etap inwestycji realizowanej przy ulicy Wołczyńskiej. – komentuje Marek Mielnik, Wiceprezes Zarządu WPIP Construction.
Źródło: MLP Group
materiał prasowy

Panattoni uzyskało finansowanie od BNP Paribas Bank Polska na realizację nieruchomości inwestycyjnej

Panattoni Park Szczecin Trzebusz II
Panattoni uzyskało finansowanie od BNP Paribas Bank Polska na realizację nieruchomości inwestycyjnej.

Deweloper Panattoni uzyskało finansowanie od BNP Paribas Bank Polska – kredyt w wysokości 42 mln euro przeznaczony jest na realizację dwóch hal w ramach kompleksu Panattoni Park Szczecin Trzebusz II. Jest to nowoczesny projekt zlokalizowany we wschodniej części stolicy Pomorza Zachodniego.

– „Szczecin konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako jeden z kluczowych hubów logistycznych w Polsce. Finansowanie od BNP Paribas pozwala nam zrealizować projekt, który zapewni najemcom dostęp do nowoczesnej infrastruktury, wykwalifikowanych kadr oraz dogodnych połączeń krajowych i międzynarodowych. Panattoni Park Szczecin Trzebusz II jest naturalnym krokiem w rozwoju naszej obecności w regionie, w którym dostarczyliśmy już blisko 900 tys. m kw. nowoczesnych powierzchni przemysłowych” – mówi Emilia Taczewska-Trojańska, Head of Debt Finance Poland w Panattoni.

Realizacja inwestycji już się rozpoczęła – trwa budowa pierwszej hali o powierzchni 25 500 m kw., w której 15 500 m kw. zajmie Rohlig SUUS Logistics. W kolejnej fazie projektu powstanie druga hala licząca 36 000 m kw.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Generalny wykonawca Harden Construction zakończył realizację nieruchomości inwestycyjnej w Głuchowie pod Poznaniem

HARDEN CONSTRUCTION zakończył budowę kompleksu Panattoni Park Poznań XIV w Głuchowie
Generalny wykonawca Harden Construction zakończył realizację nieruchomości inwestycyjnej w Głuchowie pod Poznaniem.

W ramach nieruchomości inwestycyjnej Panattoni Park Poznań XIV powstały dwa nowoczesne obiekty magazynowe o łącznej powierzchni ponad 22 000 m2. Zostały one w pełni przekazane najemcom w tym polskiemu liderowi e-commerce oraz firmom GASA GROUP i Markat Plus.
Cała inwestycja została podporządkowana rygorystycznym normom zrównoważonego rozwoju, co zaowocowało uzyskaniem certyfikatu BREEAM na poziomie Excellent. Harden Construction zrealizował szereg rozwiązań redukujących emisyjność obiektu

– Bardzo dużym wyzwaniem dla naszego zespołu była dynamika prac. Obiekt powstał w nieco ponad pół roku, co przy wymogu wcześniejszego udostępnienia powierzchni najemcy nie pozostawiało marginesu na najmniejsze opóźnienia. Wszystko zostało perfekcyjnie skoordynowane i zorganizowane – podkreśla Paweł Fiuczek, Dyrektor Zarządzający w Harden Construction.

Źródło: Harden Construction
materiał prasowy

Victoria Dom opublikował wyniki sprzedaży za IV kwartał 2025 r: sprzedaż wyższa o 192 %

fot. Victoria Dom. Osiedle Mista.Kraków
Victoria Dom opublikował wyniki sprzedaży za IV kwartał 2025 r: sprzedaż wyższa o 192 %.

Deweloper Victoria Dom ogłosił wyniki sprzedaży za IV kwartał 2025 r. W tym czasie spółka sprzedała 444 mieszkania vs 152 w IV kw. 2024 r. tj. ponad 192% więcej. Całoroczna sprzedaż wyniosła 1365 vs 1014 mieszkań w 2024 tj. o blisko 35% więcej. W 2026 r. Victoria Dom planuje sprzedaż na poziomie 1600-1700 mieszkań.

Po serii obniżek stóp procentowych Narodowego Banku Centralnego w 2025 r., rynek mieszkaniowy budzi się z letargu. Od II kwartału sprzedaż sukcesywnie się odbudowuje, wraz z szeroka ofertą na rynku pierwotnym oraz bogatym wyborze gotowych mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym – ocenia Waldemar Wasiluk, Wiceprezes Zarządu Victorii Dom S.A. – Koszty kredytu hipotecznego poniżej 6% są poziomem coraz bardziej akceptowalnym dla kupujących, którzy coraz częściej korzystają z ofert banków przy zakupie mieszkań na własne potrzeby. Widzimy ten trend coraz wyraźniej w naszych biurach sprzedaży – dodaje.

Zdaniem Wiceprezesa Wasiluka w 2026 r. sprzedaż będzie rosła w popularnym segmencie oferowanym przez Victorię Dom zarówno w Warszawie jak i Krakowie oraz Gdyni, gdzie deweloper będzie wprowadzać nowe projekty do oferty sprzedaży. Victoria Dom planuje w 2026 r. sprzedaż na poziomie 1600-1700 mieszkań.

Źródło: Victoria Dom
materiał prasowy

W jaki sposób kompaktowe budownictwo wspiera ekologię i oszczędność energii?

rawpixel-com-594763-unsplash
W jaki sposób kompaktowe budownictwo wspiera ekologię i oszczędność energii?

Dynamiczne zmiany klimatyczne, rosnące koszty energii oraz pogłębiający się kryzys dostępności mieszkań sprawiają, że sposób, w jaki projektujemy i wykorzystujemy przestrzeń do życia, staje się jednym z kluczowych wyzwań XXI wieku. W tym kontekście mikroapartamenty i mikrokawalerki – rozumiane wyłącznie jako pomieszczenia mieszkalne o powierzchni poniżej 25 m² – coraz wyraźniej wpisują się w debatę o ekologii, efektywności energetycznej i odpowiedzialnym rozwoju miast. Kompaktowe budownictwo przestaje być kompromisem, a zaczyna być świadomą inwestycją w przyszłość.
Mniejsza powierzchnia, realna korzyść dla środowiska
Ekologiczny wymiar kompaktowego budownictwa zaczyna się już na etapie projektowania. Mikroapartament o powierzchni 20–24 m² wymaga znacznie mniejszej ilości materiałów budowlanych niż standardowe mieszkanie, co bezpośrednio przekłada się na ograniczenie zużycia surowców naturalnych oraz energii potrzebnej do ich wytworzenia i transportu. Im mniejsza skala, tym mniejszy ślad środowiskowy całej inwestycji.
W praktyce oznacza to również bardziej racjonalne wykorzystanie przestrzeni miejskiej. Gęstsza, ale przemyślana zabudowa pozwala ograniczać rozlewanie się miast, skracać dystanse do pracy, usług i komunikacji publicznej, a tym samym redukować emisje związane z codziennymi dojazdami. Mikroapartamenty i mikrokawalerki stają się więc elementem nowoczesnej urbanistyki, która wspiera cele klimatyczne, zamiast je utrudniać.
Głos eksperta: odpowiedzialność i przyszłość
– Kompaktowe budownictwo to dziś jedno z najbardziej racjonalnych narzędzi łączenia ekologii z realnymi potrzebami ludzi – podkreśla Marcin Jaśko, rzecznik prasowy Inplus New Home sp. z o.o. – Mikroapartamenty i mikrokawalerki poniżej 25 m² pozwalają ograniczać zużycie energii, zmniejszać presję na środowisko i jednocześnie odpowiadać na problem dostępności pomieszczeń mieszkalnych w dużych miastach. To nie jest chwilowa moda, ale kierunek, który będzie się umacniał wraz z rosnącą świadomością społeczną i kosztami energii.
Jak zaznacza ekspert, kluczowe znaczenie ma jakość projektowania oraz uczciwe podejście do funkcji, jakie takie pomieszczenia mają spełniać. Dobrze zaprojektowany mikroapartament może być komfortowy, energooszczędny i trwały, a jednocześnie stanowić odpowiedzialną alternatywę wobec nadmiernie rozbudowanych metraży.
Kompaktowe budownictwo jako inwestycja długoterminowa
Z perspektywy przyszłości miast mikroapartamenty i mikrokawalerki wpisują się w długofalowe trendy demograficzne i społeczne. Zmniejszająca się liczba osób w gospodarstwach domowych, starzenie się społeczeństwa oraz rosnąca mobilność zawodowa sprawiają, że zapotrzebowanie na niewielkie, funkcjonalne pomieszczenia mieszkalne będzie rosło.
Jednocześnie coraz większą wagę przykłada się do efektywności energetycznej budynków i odpowiedzialnego gospodarowania przestrzenią. Kompaktowe budownictwo odpowiada na oba te wyzwania, oferując rozwiązania, które są zarówno ekologiczne, jak i ekonomicznie uzasadnione.

Kompaktowe budownictwo, oparte na mikroapartamentach i mikrokawalerkach poniżej 25 m², pokazuje, że przyszłość mieszkalnictwa nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu ani jakości życia. Przeciwnie – mniejsza skala może oznaczać większą odpowiedzialność: wobec środowiska, budżetu domowego i przestrzeni miejskiej. W czasach, gdy oszczędność energii i racjonalne korzystanie z zasobów stają się koniecznością, takie rozwiązania przestają być alternatywą, a zaczynają być standardem nadchodzących dekad.

[fragment artykułu]

Źródło: Inplus New Home Sp. z o.o.
materiał prasowy

Nieruchomość biurowa w ramach kompleksu Waterfront w Gdyni została niemal w pełni skomercjalizowana

Waterfront II_02
Nieruchomość biurowa w ramach kompleksu Waterfront w Gdyni została niemal w pełni skomercjalizowana.

Nieruchomość biurowa zrealizowana przez firmę Vastint Poland w ramach drugiego etapu inwestycji Waterfront w Gdyni jest już niemal w pełni wynajęta. Swoje dotychczasowe biuro w budynku powiększyła firma MSC Poland, a do grona najemców dołączyła spółka Marine Cargo Logistic. Kompleks zyskał także nowe centrum medyczne i klinikę stomatologiczną Grupy LUX MED.
Biurowiec przy ul. Waszyngtona 13B przyciągnął zarówno globalne jak i lokalne marki, umacniając pozycję kompleksu Waterfront jako jednej z najważniejszych lokalizacji biznesowych w Trójmieście.

Jesteśmy dumni, że najemcy dostrzegają unikalną lokalizację i wysoką jakość kompleksu Waterfront, który idealnie wspiera ich różnorodne potrzeby biznesowe. Biurowce położone są w samym sercu Gdyni, jednak zachowują kameralny i kampusowy charakter. Bliskość nabrzeża to dodatkowy atut, który doceniają najemcy” – mówi Marcin Faleńczyk, Senior Leasing Manager w Vastint Poland.

Drugi etap projektu Waterfront, zaprojektowany przez pracownię JEMS Architekci, obejmuje dwa biurowce o łącznej powierzchni 16 000 m², dwa budynki mieszkalne z ponad 120 mieszkaniami oraz lokale usługowe w parterach. Lokalizacja tuż przy Skwerze Kościuszki i w bezpośrednim sąsiedztwie nabrzeża i Basenu Prezydenta sprawia, że Waterfront jest jednym z najbardziej atrakcyjnych adresów w Trójmieście – zarówno dla biznesu, jak i dla mieszkańców oraz turystów.

Źródło: Vastint Poland
materiał prasowy

Kluczowe trendy lokalizacyjne z zauważalnym popytem na nieruchomości luksusowe

Tymienieckiego 17-2
Kluczowe trendy lokalizacyjne z zauważalnym popytem na nieruchomości luksusowe.

Luksusowa lokalizacja to dziś coś więcej niż prestiżowy adres w centrum dużego miasta. Klienci z segmentu nieruchomości premium coraz częściej poszukują miejsc z pierwiastkiem unikalności, które nadają inwestycji wyjątkowy charakter – może to być kontekst historyczny, bliskość natury lub spektakularne widoki, szczególnie cenione w przypadku second homes. Coraz wyraźniej widać, że to właśnie „jakość miejsca”, a nie sam adres, decyduje dziś o atrakcyjności inwestycji. Oto kluczowe aspekty, które definiują atrakcyjność lokalizacji luksusowych projektów mieszkaniowych.

Topowe metropolie w centrum zainteresowania

Największe polskie miasta niezmiennie dominują na rynku nieruchomości premium. To właśnie metropolie przyciągają większość zamożnych nabywców – aż 85 proc. ofert z tego segmentu znajduje się w pięciu ośrodkach: Warszawie, Gdańsku, Gdyni, Krakowie i Wrocławiu1. Pozostała część ofert rozproszona jest pomiędzy inne kluczowe ośrodki miejskie, głównie miasta wojewódzkie, w tym również takie, w których dotychczas segment luksusowy nie był w praktyce obecny – jak Łódź.

Popularność prestiżowych adresów w centrach miast jest naturalną konsekwencją ich roli gospodarczej, społecznej i kulturowej. To tutaj koncentruje się biznes oraz siedziby międzynarodowych firm, ale również najważniejsze instytucje kultury, galerie sztuki, teatry, restauracje i wydarzenia, które definiują miejski styl życia. Śródmiejskie lokalizacje są szczególnie atrakcyjne dla zagranicznych inwestorów i ekspatów, co potwierdzają dane MSWiA. W 2024 roku cudzoziemcy kupili w Polsce ponad 17 tysięcy mieszkań i lokali, najwięcej w Warszawie2.

– Dobrze skomunikowany adres w centrum dużego miasta pozostaje ważnym punktem wyjścia, ale dziś zdecydowanie nie jest już gwarancją sukcesu projektu premium. Klienci z najwyższego segmentu rynku, inspirowani globalnym trendem quiet luxury, oczekują znacznie więcej niż tylko prestiżowej lokalizacji na mapie. Szukają równowagi pomiędzy dostępem do miejskich udogodnień a poczuciem kameralności, prywatności i kontaktu z naturą. Standardem stają się dziś rozbudowane części wspólne – strefy wellness z basenem, usługi concierge czy tereny rekreacyjne dostępne na wyciągnięcie ręki. To sprawia, że sama obecność w śródmieściu nie przesądza już o sukcesie inwestycji. Deweloperzy muszą tworzyć projekty o wyraźnej tożsamości i sięgać po lokalizacje, które oferują coś więcej niż tylko centralny adres mówi Fryderyk Bojdo, członek zarządu T17 sp. z o.o.

1 Raport pt. „Z wyższej półki. Mieszkania o podwyższonym standardzie i luksusowe”, ThinkCo, 2024

2 Opracowanie HREIT na podstawie danych MSWiA

[fragment artykułu]

Źródło: T17 sp. z o.o.
materiał prasowy

Deweloper Dekpol Budownictwo rozszerza swoją działalność na rynek rumuński

Dekpol Budownictwo wchodzi na nowy rynek
Deweloper Dekpol Budownictwo rozszerza swoją działalność na rynek rumuński.

Dekpol Budownictwo rozszerza swoją działalność na rynek rumuński. W grudniu 2025 r. spółka zawarła umowę z międzynarodowym deweloperem – jednym z wiodących inwestorów w sektorze nieruchomości logistycznych, magazynowych i przemysłowych – na realizację prac projektowych dla I etapu parku logistycznego o powierzchni 20 000 m² w Bukareszcie. Zakres zlecenia obejmuje opracowanie dokumentacji projektowej, wraz z uzyskaniem wszystkich wymaganych zgód formalno-prawnych oraz decyzji o pozwoleniu na budowę.
Projekt realizowany jest przez dział Zaprojektuj i Wybuduj, przy ścisłej współpracy z pionem realizacyjnym oraz działami wspierającymi, co pozwala na zachowanie spójnych standardów jakości i efektywne zarządzanie procesem projektowym.

– Projekt ten stanowi pierwszy, istotny krok w kierunku rozpoczęcia działalności Dekpol Budownictwo na rynku rumuńskim i wpisuje się w konsekwentnie realizowaną strategię rozwoju oraz dywersyfikacji geograficznej spółki – mówi Piotr Skoraczewski, Dyrektor Operacyjny i Członek Zarządu Dekpol Budownictwo.

– Ten projekt jest potwierdzeniem, że konsekwentne przygotowanie, dobra organizacja pracy oraz współpraca między zespołami pozwalają nam skutecznie realizować ambitne cele także poza dotychczasowym rynkiem działalności. To ważny krok, który daje nam realne doświadczenie i solidną bazę do dalszego rozwoju mówi Marta Majcher, Kierownik Działu „Zaprojektuj i Wybuduj” Dekpol Budownictwo.

Źródło: Dekpol Budownictwo
materiał prasowy

AFI zakończyło 2025 r. rekordowym wynikiem operacyjnym w Polsce

AFI Office House_01
AFI zakończyło 2025 r. rekordowym wynikiem operacyjnym w Polsce, odnotowując wzrost skali działalności i zainteresowanie ze strony najemców we wszystkich strategicznych segmentach — profesjonalnych usług zakwaterowania PRS (AFI Home), biurowym oraz powierzchni handlowo-usługowych. Podpisane umowy i wysokie poziomy wynajęcia potwierdzają skuteczność strategii długoterminowego rozwoju oraz atrakcyjność inwestycji spółki na trzech kluczowych rynkach: w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

Ubiegły rok był dla AFI Poland okresem intensywnego rozwoju w trzech kluczowych segmentach: PRS, biurowym oraz inwestycjach typu mixed-use, co pozwalało elastycznie odpowiadać na potrzeby rynku. Solidne fundamenty kapitałowe, doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami oraz współpraca ze sprawdzonymi partnerami zapewniły nie tylko utrzymanie tempa realizacji projektów, ale także wzmocniły pozycję firmy na rynku.

Perspektywy rozwoju i ekspansja na kluczowych rynkach

W 2026 roku planujemy dalszą ekspansję segmentu PRS na trzech kluczowych rynkach: w Warszawie, Krakowie oraz Wrocławiu, gdzie już wkrótce rozpoczniemy prace nad najnowszym projektem AFI Home. Równolegle, wspólnie z partnerami z Echo Investment, pracujemy nad kolejnymi etapami wielofunkcyjnego projektu Towarowa22 – w tym nad 120-metrową wieżą mieszkaniową, która będzie prezentowała nową jakość architektury i stylu życia w samym centrum Warszawy. Dzięki doświadczeniu, silnemu zapleczu kapitałowemu oraz sprawdzonemu modelowi działania jesteśmy dobrze przygotowani do dalszej ekspansji w Polsce. Aktywnie poszukujemy nowych możliwości inwestycyjnych, koncentrując się na projektach typu mixed-use, które łączą mieszkania na wynajem z funkcjami biurowymi i handlowymi” – mówi Sebastian Kieć, CEO AFI Poland.

Rok 2025 potwierdził pozycję AFI jako jednego z wiodących graczy na polskim rynku nieruchomości. Dzięki zróżnicowanemu portfelowi, wysokiemu poziomowi wynajęcia i stabilnym fundamentom kapitałowym, firma kontynuuje realizację swojej strategii, tworząc projekty odpowiadające realnym potrzebom najemców i społeczności miejskich.

Źródło: AFI Poland
materiał prasowy

Firma dmTECH podsumowuje działalność na rynku w 2025 roku

Stephan Seitz, dmTEch
Firma dmTECH podsumowuje działalność na rynku w 2025 roku.

Ponad 700 projektów, cyfryzacja sklepów, wsparcie technologiczne dla apteki online – dm med w Niemczech oraz dla ponad 2700 kas w 8 krajach i miliony interakcji z klientami – tak dmTECH rozwijał technologię dla retailu w 2025 roku.

Rok 2025 był dla dmTECH okresem intensywnego rozwoju technologii wspierających sprzedaż omnichannel i cyfrowe doświadczenie klientów w grupie dm. Zespół liczący niemal 1 400 osób, w tym prawie 100 specjalistów w Polsce, realizował projekty mające bezpośredni wpływ na funkcjonowanie sklepów stacjonarnych, e-commerce oraz punktów styku z klientami na wielu rynkach. W ciągu roku dmTECH zrealizował łącznie ponad 700 projektów obejmujących, m.in. systemy kasowe, digital twin store, automatyzację customer journey, rozwiązania z obszaru MarTech i HRTech oraz narzędzia oparte na generatywnej sztucznej inteligencji. Jednym z najważniejszych wdrożeń był inteligentny asystent zakupowy  dmAI, zintegrowany z aplikacją dm i wykorzystywany obecnie przez miliony użytkowników w Niemczech, który czeka na wdrożenie w kolejnych krajach. Rozwiązanie działa w całości na własnej infrastrukturze dmTECH, co pozwala zachować pełną kontrolę nad danymi i zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa. W 2026 roku planowane są kolejne wdrożenia w obszarze customer genAI.

- Rok 2025 był dla dmTECH bardzo istotny, nie tylko ze względu na osiągnięcia technologiczne, takie jak integracja dmAI czy wdrożenie skanerów pierścieniowych, ale przede wszystkim ze względu na skalę naszego rozwoju. W retailu technologia musi realnie wspierać codzienne doświadczenia klientów i pracowników, od zakupów, przez logistykę, po obsługę posprzedażową. W dmTECH koncentrujemy się na rozwiązaniach, które działają w skali tysięcy sklepów i punktów styku z klientami, ale jednocześnie pozostają blisko ludzi i ich realnych potrzeb – mówi Stephan Seitz, dyrektor odpowiedzialny za dmTECH Polska i Head obszaru Customer Technology dmTECH. – Jesteśmy dumni, że polski oddział odgrywa w tym procesie tak znaczącą rolę. Jednym z najważniejszych działań, jakie wspieraliśmy jako dmTECH, było uruchomienie dm med w Niemczech. To projekt, który dla grupy dm oznaczał wejście do sektora zdrowotnego, a dla nas wyzwania technologiczne, dzięki którym zintegrowaliśmy naszą aptekę online między innymi z aplikacją dm – dodaje Seitz.

Źródło: dmTECH
materiał prasowy

WIBOR znowu budzi emocje. Eksperci prognozują rozwój sytuacji przed lutowym orzeczeniem TSUE

wibor-tsue
Już wkrótce TSUE zajmie się kwestią WIBOR-u. Według prawników, wyrok może spowodować skokowy wzrost liczby pozwów składanych w sądach. Do tego samych umów opartych o ten wskaźnik jest więcej niż tych walutowych, więc kłopot może być większy niż w przypadku tzw. frankowiczów. Jednak nie brakuje też opinii, że to zupełnie różne sprawy i nie ma systemowego problemu. Część ekspertów przekonuje jednak, że działania ustawodawcy w tym zakresie nie są potrzebne, a banki będą proponować w tej kwestii ugody. Jednocześnie pojawiają się prognozy o rosnącej presji na państwo ze strony kredytobiorców. Choć w tej kwestii eksperci nie spodziewają się niczego konkretnego.

Oczy na Trybunał

12 lutego odbędzie się rozprawa TSUE w sprawie WIBOR-u. – Spodziewam się wyroku spójnego z opinią rzeczniczki generalnej, czyli potwierdzenia przez Trybunał, że banki mają obowiązek odpowiednio informować na temat WIBOR-u oraz jego wpływu na oprocentowanie i wysokość rat. TSUE może wskazać także, czy wadliwe działania banku prowadzą do unieważnienia umowy, usunięcia całego oprocentowania czy jedynie w zakresie WIBOR-u i pozostawienia stałej marży – przewiduje adwokat Jakub Bartosiak z Kancelarii MBM Legal.

Jak stwierdza Adam Zakrzewski z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, wyrok może być pierwszym tzw. momentem skokowym w liczbie składanych pozwów z tego zakresu. I tutaj ekspert zwraca uwagę na ostatnią opinię Rzecznika Generalnego TSUE w sprawie pytań prejudycjalnych polskiego sądu. Ona w żaden sposób nie przesądziła zasadności czy też niezasadności ewentualnych roszczeń kredytobiorców. Natomiast wyraźnie wskazała, że jeśli TSUE podąży za jej wnioskami, co często ma w zwyczaju, zostanie otwarta dość szeroka furtka do faktycznej próby podważania tych umów.

– To będzie jeden z kluczowych tematów medialnych i sądowych w najbliższym czasie. Rzesza osób będzie namawiać klientów banków do zakładania spraw w tym temacie i domagania się unieważnienia kredytu z tego powodu. Każdy ma prawo uważać, że jego umowa jest wadliwa. Już dziś bowiem można przeczytać liczne głosy odnoszące się do porównywania WIBOR-u do kredytów frankowych. Tymczasem są to zupełnie inne sprawy. Kredyt frankowy i złotowy są do siebie podobne głównie z powodu słowa „kredyt”, a poza tym to inne umowy, stanowiące wzajemne zobowiązanie dwóch stron – komentuje dr hab. Damian Walczak, prof. UMK z Instytutu Ekonomii i Finansów tej uczelni.

Z kolei adwokat Jakub Bartosiak stwierdza, że sprawy związane z WIBOR-em będą równie lub wręcz bardziej popularne niż kredyty walutowe. Po pierwsze, kredytów hipotecznych, opartych na ww. wskaźniku, jest więcej niż kredytów walutowych. Po drugie, WIBOR był stosowany także w umowach leasingowych czy pożyczkach gotówkowych. One były powszechne i udzielane przez bardzo długi okres, a nie tylko przez kilka lat – jak w przypadku rozwiązań walutowych. Ekspert spodziewa się, że liczba pozwów będzie systematycznie rosnąć, zwłaszcza po głośnych, korzystnych wyrokach TSUE, sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego. Podobnie było w sprawach frankowych.

– Ilość umów kredytowych, które w teorii będą mogły być podważane, jest nieporównywalnie większa do tzw. umów frankowych. A te przecież nie tylko spowodowały potężne tąpnięcie na rynku bankowym, ale przede wszystkim zatkały sądy cywilne właściwie w całej Polsce. Jako pełnomocnik procesowy jestem nieco przerażony tym, jak mogą potencjalnie wyglądać sądy po ewentualnym rozpoczęciu prawdziwej fali pozwów WIBOR-owych. Powiedzenie, że gorzej być nie może, na pewno nie ma tu zastosowania – dodaje Adam Zakrzewski.

Jak prognozuje dr hab. Krzysztof Piech, prof. Uczelni Łazarskiego, wzrośnie liczba spraw składanych do sądów, co pogorszy problemy z polskim sądownictwem. Jednak skala tego będzie bardzo ograniczona. Ekspert spodziewa się niewielkiej liczby pozwów, ponieważ nie mamy tutaj systemowego problemu jak w przypadku kredytów frankowych. Jednocześnie coraz więcej konsumentów weryfikuje swoje umowy.

– Oczywiście istnieje możliwość, że któraś z umów ze stawką referencyjną WIBOR zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Jednak o tym – zgodnie z istotnym poglądem Rzecznika Finansowego – indywidualnie i w konkretnych okolicznościach prawnych będzie decydować sąd. Umowa kredytu, jak każda inna umowa, może zawierać niedozwolone zapisy – stwierdza dr hab. Damian Walczak, prof. UMK.

Rola ustawodawcy

Rodzi się też pytanie o to, czy państwo podejmie jakieś kroki, aby ograniczyć ww. problem. Adwokat Jakub Bartosiak zaznacza, że działania ustawodawcy są zwykle spóźnione. Obecnie procedowana jest ustawa dotycząca kredytów frankowych, która powinna być uchwalona 6 czy nawet 8 lat temu, ale niekoniecznie w proponowanym kształcie. W 2015 roku z hasłem uregulowania tego tematu szedł do wyborów przecież Andrzej Duda.

– Ponad 10 lat temu brałem udział w pracach nad kolejnymi projektami ustawy, które miały uregulować problem kredytów denominowanych i waloryzowanych. Wszystkie poszły do kosza, więc w tym przypadku również nie liczyłbym na ustawodawcę. Oczywiście, podjęcie takich działań byłoby dużo lepsze z punktu widzenia obywateli. Jednak przypuszczam, że tego typu inicjatywy zostaną storpedowane, tak jak zrobiono z kompromisowymi rozwiązaniami dla tzw. kredytów frankowych – mówi prof. dr hab. Witold Modzelewski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Ekspert z MBM Legal podkreśla, że ustawodawca ma wpływ nie tylko na techniczne aspekty rozpoznawania spraw, a więc m.in. na poprawienie warunków administracyjnych w sądach, zwiększenie liczby personelu pomocniczego czy uproszczenie przepisów, również na kwestie stricte merytoryczne. Może odgórnie narzucić określone rozwiązania, np. przekształcając obecne umowy w umowy o stałym oprocentowaniu, ograniczając oprocentowanie kredytów do marży banku albo ustalając je w określonej wysokości.

– Sama stawka referencyjna WIBOR nie stanowi podstawy do jakiegokolwiek kwestionowania zapisów umowy. Z tego też powodu działania państwa nie są potrzebne. Zapisy ustawowe i nadzór były bowiem właściwe. Kredyty musiały mieć jakąś stawkę odniesienia, którą był powszechnie akceptowany i uznawany WIBOR. Kredytobiorcy to akceptowali, zdając sobie sprawę z tzw. ceny pieniądza. Znajduje to odniesienie w konstytucji, gdzie wskazano, że podstawę ustroju gospodarczego RP stanowi społeczna gospodarka rynkowa. W moim przekonaniu, jej podstawą jest tzw. cena pieniądza, której miernikiem pozostaje WIBOR – analizuje dr hab. Damian Walczak, prof. UMK.

Do tego w opinii dr. hab. Krzysztofa Piecha, prof. UŁa, banki zmodyfikują swoje szablony umów, dopracują procesy informacyjne, po wcześniejszym przeprowadzeniu analiz ich ekspozycji na ryzyko w poszczególnych latach. Zapewne będą też oferowały propozycje ugód. Natomiast przykład kredytów frankowych pokazał, że w większości przypadków są one mniej korzystne dla klientów niż pełna ścieżka prawna. Do tego adwokat Jakub Bartosiak twierdzi, że zmodyfikowane (aneksowane) mogą być również starsze umowy. W każdym wypadku wymaga to zgody banku i kredytobiorcy.

– Będzie presja na ustawodawcę ze strony klientów banków w sprawie WIBOR-u. Natomiast wpływy sektora finansowego na kształt legislacji jest przemożny, czego przykładem było odrzucenie tzw. projektów frankowych. Szantażowano opinię publiczną jakimiś masowymi stratami finansowymi. A okazało się, że banki w okresie największego nasilenia przegrywanych spraw mają też rekordowe zyski – podsumowuje prof. dr hab. Witold Modzelewski.

(MN, Styczeń 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Perspektywy rynku nieruchomości mieszkalnych na 2026 – przyszłość mikrokawalerek

nick-karvounis-599740-unsplash
Perspektywy rynku nieruchomości mieszkalnych na 2026 – Inplus New Home Sp. z o.o. o przyszłości mikrokawalerek.
Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap głębokiej redefinicji. Wysokie ceny gruntów, rosnące koszty budowy oraz ograniczona dostępność kredytów sprawiają, że klasyczne mieszkania coraz częściej pozostają poza zasięgiem szerokich grup społecznych. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają mikrokawalerki i mikroapartamenty, rozumiane jednoznacznie jako pomieszczenia mieszkalne o powierzchni poniżej 25 m². Z perspektywy roku 2026 nie są one już niszowym rozwiązaniem, lecz istotnym elementem rynku, który odpowiada zarówno na potrzeby mieszkaniowe, jak i inwestycyjne.
Zmiana struktury popytu mieszkaniowego
Zmiany demograficzne i stylu życia wyraźnie wpływają na to, jak Polacy postrzegają własną przestrzeń do życia. Rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowych, osób mobilnych zawodowo, studentów oraz seniorów, dla których duży metraż przestaje być priorytetem. W tej rzeczywistości mikrokawalerka poniżej 25 m² coraz częściej jawi się jako racjonalny wybór, pozwalający na samodzielność i stabilność bez nadmiernego obciążania budżetu.
Kluczowe znaczenie ma lokalizacja oraz funkcjonalność. Dobrze zaprojektowany mikroapartament oferuje pełnowartościowe pomieszczenie mieszkalne, które – mimo niewielkiej powierzchni – umożliwia komfortowe funkcjonowanie w mieście. W efekcie mikrokawalerki przestają być traktowane jako rozwiązanie przejściowe, a stają się świadomą odpowiedzią na współczesne potrzeby mieszkaniowe.
Mikrokawalerka jako alternatywa dla innych form lokowania kapitału
W zestawieniu z lokatami bankowymi, obligacjami czy inwestycjami giełdowymi, mikrokawalerki oferują unikalne połączenie bezpieczeństwa i realnej wartości użytkowej. Kapitał ulokowany w pomieszczeniu mieszkalnym poniżej 25 m² nie jest abstrakcyjnym zapisem księgowym, lecz fizycznym aktywem, które można wynająć, sprzedać lub wykorzystać na własne potrzeby.
W okresach niepewności gospodarczej to właśnie dostępne cenowo mikrokawalerki wykazują największą odporność na wahania rynku. Popyt na niewielkie przestrzenie mieszkaniowe utrzymuje się nawet wtedy, gdy zainteresowanie większymi mieszkaniami wyraźnie spada. Dla inwestorów oznacza to stabilność, która w długim horyzoncie czasowym bywa ważniejsza niż krótkoterminowo wysokie zyski.
Przyszłość zapisana w skali mikro
Perspektywy na 2026 rok pokazują jasno, że mikrokawalerki poniżej 25 m² będą odgrywać coraz większą rolę w polskim rynku nieruchomości. Łączą dostępność, funkcjonalność i bezpieczeństwo inwestycyjne, odpowiadając na potrzeby zarówno użytkowników, jak i inwestorów.
W tym sensie mikrokawalerka nie jest kompromisem, lecz świadomym wyborem i racjonalną inwestycją w przyszłość – własną, miejską i rynkową.

[fragment artykułu]

Źródło: Inplus New Home Sp. z o.o.
materiał prasowy

Działy HR w 2025 roku: ostrożniejsze rekrutacje, stabilne wynagrodzenia i rosnąca rola wellbeingu

Bez tytułu
W 2025 roku zapotrzebowanie na pracowników działów HR pozostało zbliżone do poziomu z 2024 roku. Decyzje rekrutacyjne nadal podejmowano ostrożnie – wskaźnik popytu na specjalistów HR wyniósł 0,63, czyli poniżej średniej dla wszystkich stanowisk, wynoszącej 1,01. Firmy rzadziej decydowały się na rozbudowę zespołów, koncentrując się na wzmacnianiu kompetencji i podnoszeniu efektywności operacyjnej, wynika z „Raportu wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach” Grafton Recruitment. Jednocześnie wzrósł zakres zadań realizowanych przez działy HR, w tym tych związanych z dobrostanem pracowników i wsparciem kadry menedżerskiej.

Zapotrzebowanie na role HR

Po kilku latach powiększania zespołów HR firmy zwolniły tempo rekrutacji i zaczęły ostrożniej podchodzić do zatrudniania nowych pracowników. Zgodnie z danymi „Raportu ,,wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach” Grafton Recruitment w 2025 roku zapotrzebowanie na pracowników działów HR utrzymywało się poniżej benchmarku (1,01), a wskaźnik popytu na role HR wyniósł 0,63 i pozostawał zbliżony do poziomu z 2024 roku, wynoszącego wówczas 0,71. W ub. roku organizacje koncentrowały się na rozwijaniu kluczowych kompetencji i lepszym wykorzystaniu zasobów w obszarze HR, kadr i płac.

W ostatnich dwóch latach firmy w sektorze korporacyjnym rekrutują ostrożniej. Choć ogólna liczba ofert pracy utrzymuje się na w miarę stałym poziomie, to w działach takich jak audyt, IT, podatki, HR czy finanse jest ich zauważalnie mniej. W HR, finansach czy marketingu spadki mogą być efektem automatyzacji – coraz więcej zadań przejmują systemy. Firmy podchodzą do zatrudniania z większą rozwagą i skupiają się na utrzymaniu kluczowych kompetencji – komentuje Magdalena Głuchowska, Lead Recruitment Expert Grafton Recruitment.

Zakres kompetencji oczekiwanych od zespołów HR zmienia się już od kilku lat, a w ostatnim czasie proces ten wyraźnie przyspieszył. Wzrosły wymagania wobec ról operacyjnych, które mimo ograniczonego tempa rekrutacji pozostały ważne dla sprawnego funkcjonowania organizacji. Wraz z automatyzacją prostych zadań i wdrażaniem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji większego znaczenia nabrało rozwijanie nowych umiejętności. Dotyczy to przede wszystkim znajomości nowoczesnych technologii, interpretacji danych oraz pracy wymagającej analitycznego podejścia i samodzielnego podejmowania decyzji. Istotne okazały się także umiejętności komunikacyjne niezbędne we współpracy z menedżerami i zespołami, a także kompetencje związane z wellbeingiem i odpowiedzialnością społeczną.

Działy HR odpowiadają za procesy kadrowo-płacowe, administracyjne oraz – w coraz większym zakresie – za zadania związane ze wsparciem menedżerów, rozwojem pracowników oraz realnym wpływem na kształtowanie kultury organizacyjnej opartej na zaufaniu i odpowiedzialności. W tym roku możemy spodziewać się dalszego umacniania się tego trendu. HR będzie nie tylko partnerem dla biznesu, ale też inicjatorem i katalizatorem zmian – podkreśla Iga Jasińska, Senior Recruitment Consultant Grafton Recruitment.

[fragment raportu]

Źródło: Grafton Recruitment
materiał prasowy

Co czeka rynek nieruchomości w bieżącym roku?

Natalia Leszczyńska (1)
Jak zapowiada się początek 2026 roku dla osób, które myślą o kupnie, sprzedaży lub wynajmie?

Spokojniej niż kiedyś, ale wciąż z ostrożnością

Jeszcze niedawno rynek nieruchomości budził sporo emocji. Wysokie raty kredytów, rosnące ceny mieszkań i niepewność gospodarcza sprawiały, że wiele osób odkładało decyzje na później. Początek 2026 roku wygląda jednak inaczej. Atmosfera jest spokojniejsza, a rynek bardziej przewidywalny.

– Obniżki stóp procentowych sprawiły, że kredyty hipoteczne stały się łatwiej dostępne, a raty nie straszą już tak bardzo jak kilka lat temu. To ważna zmiana dla tych, którzy marzą o własnym mieszkaniu, ale wcześniej nie mogli sobie na nie pozwolić. Wciąż jednak dominuje ostrożność, Polacy podejmują decyzje wolniej, dokładniej liczą budżet i porównują oferty – wspomina Natalia Leszczyńska, Dyrektor ds. Marketingu w Pekabex Development.

Ceny mieszkań – czy to dobry moment na zakup?

Jedno z najczęściej zadawanych pytań brzmi czy ceny mieszkań w końcu spadną, czy znów pójdą w górę? Na początku 2026 roku odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale jedno można powiedzieć z dużą pewnością – nie ma już gwałtownych skoków cen.

W wielu miastach ceny ustabilizowały się. Sprzedający nie podnoszą już stawek „na zapas”, a kupujący mają więcej przestrzeni do negocjacji. Dotyczy to zwłaszcza rynku wtórnego, gdzie właściciele mieszkań są bardziej skłonni do rozmów o cenie, szczególnie jeśli zależy im na szybkiej sprzedaży.

Eksperci przewidują, że w dalszej części roku ceny mogą delikatnie rosnąć, zwłaszcza w atrakcyjnych lokalizacjach i w segmencie nowych mieszkań. Nie będą to jednak podwyżki, które z dnia na dzień wywrócą rynek do góry nogami. Raczej spokojny, stopniowy wzrost, taki który bardziej przypomina normalność niż boom sprzed kilku lat.

Nowe mieszkania – mniej promocji, więcej rozsądku

Deweloperzy również dostosowali się do nowej rzeczywistości. Początek 2026 roku to czas, w którym oferta nowych mieszkań jest dość szeroka, ale firmy budowlane działają znacznie ostrożniej niż kiedyś. Zamiast masowych inwestycji są przemyślane projekty, często mniejsze, lepiej dopasowane do realnych potrzeb klientów.

– Promocje oczywiście się zdarzają, ale nie są już tak powszechne jak w okresie spowolnienia. Ceny nowych mieszkań raczej się stabilizują niż spadają, głównie ze względu na wysokie koszty budowy i materiałów. Dla kupujących oznacza to jedno, warto uważnie śledzić rynek, gdyż dobre oferty nadal się pojawiają, ale znikają szybciej niż jeszcze rok czy dwa lata temu – tłumaczy ekspertka.

[fragment artykułu]

Źródło: Pekabex Development
materiał prasowy

Salesforce: Przyszłość agentów AI – prognozy i trendy, które warto obserwować w 2026 roku

helloquence-61189-unsplash
Rok 2025 przyniósł rozwiązania z zakresu AI dla przedsiębiorstw, które wykroczyły poza proste prompty i reaktywne generowanie tekstu, otwierając nową rzeczywistość, w której cyfrowi agenci nie tylko rozmawiają – ale faktycznie działają. Prognozy na 2026 przedstawiają eksperci Salesforce.

Pojawienie się tzw. „vibe codingu” – dynamicznie rozwijającego się trendu polegającego na wykorzystywaniu generatywnej AI do tworzenia kodu na podstawie poleceń w języku naturalnym – szybko zdemokratyzowało proces wytwarzania oprogramowania, jednocześnie rodząc poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa i niezawodności. Równolegle organizacje musiały zmierzyć się z zjawiskiem „workslop”, czyli falą niskiej jakości, halucynowanych treści generowanych przez AI, która zmuszała pracowników do poświęcania długich godzin na audytowanie agentów, mających w założeniu oszczędzać ich czas.

Wchodząc w 2026 rok, zauważalny impet rozwoju agentowej AI jest niepodważalny. Nowe badanie Salesforce przeprowadzone wśród CIO pokazuje, że adopcja AI wzrosła aż o 282% co jasno potwierdza siłę przyciągania tej technologii. Jednocześnie raport ujawnia, że znaczna część liderów wciąż waha się przed pełnym przejściem na autonomiczną strategię typu „agent-first”. Powód? Zaufanie do danych stało się dziś głównym wąskim gardłem – decydenci zestawiają ryzyka autonomicznego działania z niepodważalnymi korzyściami skali.

Pytanie nie brzmi już, czy agenci zmienią sposób wykonywania pracy, lecz jak organizacje będą ich orkiestracją zarządzać, obdarzać ich zaufaniem i funkcjonować obok nich. Poniższe prognozy dotyczą właśnie tego zagadnienia.

Przyszłość agentycznej AI: proaktywne systemy wieloagentowe

Firmy będą szybko przechodzić na model orkiestrowanej siły roboczej. Odchodzimy od monolitycznej AI w stronę systemu, w którym główny agent-orkiestrator zarządza mniejszymi, wyspecjalizowanymi agentami. Taki model umożliwia większą specjalizację, wydajność i skalowalność – podobnie jak dobrze zarządzany zespół ludzi. Co istotne, model ten gwarantuje, że człowiek pozostaje w centrum kontroli, a jego rola przesuwa się w stronę nadzorcy wysokiego szczebla, który – przy wsparciu narzędzi obserwowalności opartych na AI – wyznacza ramy działania, dba o etykę i nadzoruje wydajność całego cyfrowego zespołu” – mówi Armita Peymandoust, SVP, Forward Deployed Engineering, Salesforce.

[fragment artykułu]

Źródło: Salesforce
materiał prasowy

Ceny mieszkań mogą wzrosnąć przez nowe przepisy o ochronie ludności

Rafał Tulej 1
Ceny mieszkań mogą wzrosnąć przez nowe przepisy o ochronie ludności. Od 1 stycznia 2026 r zaczęły obowiązywać kolejne przepisy ustawy z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz o powiązane z nimi zmiany w Prawie budowlanym i aktach wykonawczych, które wciąż są w przygotowaniu. Przepisy te wprowadzają nowe obowiązki dla inwestorów budujących m.in. budynki mieszkalne wielorodzinne i budynki użyteczności publicznej.

Kluczowym elementem jest konieczność projektowania i wykonywania kondygnacji podziemnych w sposób umożliwiający zorganizowanie w nich miejsc doraźnego schronienia. Ustawa zaczęła obowiązywać w tej materii i musi zostać … poprawiona. Dodatkowo w wyniku wprowadzenia nowych przepisów ceny mieszkań mogą podrożeć nawet o 5%, a niektórzy inwestorzy mogą zrezygnować z budowy podziemnych parkingów – ostrzega mecenas Rafał Tulej – radca prawny z kancelarii prawnej Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.

Nowe obowiązki, stare problemy – inwestycje droższe, mieszkania mniej dostępne?

Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej wprowadza nową kategorię obiektów – miejsca doraźnego schronienia. Mają one powstawać w kondygnacjach podziemnych, garażach lub piwnicach budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz obiektów użyteczności publicznej. Oznacza to konieczność uwzględnienia już na etapie projektu wzmocnionej konstrukcji, odpowiedniej wentylacji, oświetlenia awaryjnego, dróg ewakuacyjnych, a często także zaplecza sanitarnego i technicznego.

Każdy z tych elementów generuje realne koszty. W skali całej inwestycji są to setki tysięcy, a często miliony złotych. W skali pojedynczego mieszkania przekłada się to na wzrost cen lokali – według prognoz branżowych od 2 do nawet 5%. Przy obecnych cenach nieruchomości oznacza to kilkaset złotych więcej za metr kwadratowy, a więc dziesiątki tysięcy złotych dodatkowego obciążenia dla jednej rodziny. – ostrzega mecenas Rafał Tulej – radca prawny z kancelarii prawnej Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.

Inwestorzy będą uciekać od kondygnacji podziemnych?

Nowe przepisy tworzą także bardzo niebezpieczną zachętę projektową. Obowiązek organizowania miejsc doraźnego schronienia powstaje wyłącznie wtedy, gdy budynek posiada kondygnację podziemną. Jeżeli jej nie ma – obowiązek w praktyce znika.

To prowadzi do prostego wniosku: część inwestorów może świadomie projektować budynki bez garaży podziemnych i piwnic, aby uniknąć kosztów, ryzyka formalnego i dodatkowych uzgodnień. Skutki dla mieszkańców będą łatwe do przewidzenia – mniej miejsc parkingowych w dużych miastach, większe zagęszczenie zabudowy, gorsza funkcjonalność osiedli i obniżenie komfortu życia. Z punktu widzenia urbanistyki i jakości zabudowy jest to krok wstecz, wymuszony przez źle skonstruowane regulacje.- ostrzega mecenas Rafał Tulej – radca prawny z kancelarii prawnej Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.

[fragment artykułu]

Autor: Rafał Tulej – radca prawny z kancelarii prawnej Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.
materiał prasowy

Firma Vestas Poland pierwszym najemcą nieruchomości komercyjnej CTPark Toruń

CTPark Toruń_fot. materiały prasowe (4)
Firma Vestas Poland pierwszym najemcą nieruchomości komercyjnej CTPark Toruń.

Vestas Poland dołącza do grona najemców sieci CTPark. Lider w dziedzinie zrównoważonych rozwiązań energetycznych wynajął powierzchnię w parku biznesowym w Toruniu – pierwszej inwestycji CTP w tym mieście. W obiekcie uruchomi między innymi centrum szkoleniowe.
Vestas Poland zajmie część jednego budynku w ramach kompleksu zlokalizowanego na ponad 14-hektarowej działce, w sąsiedztwie kluczowych arterii komunikacyjnych. Docelowo inwestycja będzie składać się z dwóch hal o łącznej powierzchni najmu ponad 46 600 mkw.

„Vestas Poland to pierwszy najemca w CTPark Toruń i partner, którego obecność podkreśla rosnącą rolę infrastruktury magazynowo-logistycznej w procesie transformacji energetycznej. Tego typu inwestycje stanowią nie tylko impuls rozwojowy dla regionu, ale i solidne zaplecze operacyjne dla procesów technicznych i serwisowych. Dla nas to także dowód, że obiekty magazynowe mogą i powinny pełnić realne wsparcie w budowie niskoemisyjnej gospodarki.” – wyjaśnia Sandra Winiarska, Senior Business Developer w CTP Polska.

materiał prasowy

GTC sfinalizował trzyletnią umowę zakupu energii elektrycznej w formule PPA

GTC_Aeropark Business Centre_Warszawa
GTC sfinalizował trzyletnią umowę zakupu energii elektrycznej w formule PPA.

GTC, wiodący inwestor i zarządca nieruchomości komercyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej, sfinalizował trzyletnią umowę zakupu energii elektrycznej w formule PPA. Dzięki niej, wszystkie biurowce i centra handlowe GTC w Polsce będą zasilane prądem w większości pochodzącym bezpośrednio od dostawców OZE – z farm fotowoltaicznych i wiatrowych. Umowa została zawarta z firmą Ekovoltis – jednym z liderów w obrocie zieloną energią. W przygotowaniu transakcji doradzała firma Westbridge wyspecjalizowana w kluczowych obszarach transformacji energetycznej.

PPA (ang. Power Purchase Agreement) to długoterminowa umowa zawierana między producentem energii elektrycznej (lub pośrednikiem) a odbiorcą końcowym. W ramach takiej umowy odbiorca otrzymuje – w stałe cenie – ustaloną ilość energii w określonym czasie i z określonego źródła. W przypadku umowy zawartej pomiędzy GTC i Ekovoltis, będzie to energia pochodząca w 62% ze źródeł odnawialnych, bezpośrednio od jej dostawców (fotowoltaika oraz farmy wiatrowe).

„Energia stanowi dominującą pozycję na liście kosztów, z którymi mierzą się najemcy i właściciele budynków komercyjnych. Podpisana przez nas umowa zmniejsza koszt energii elektrycznej oraz ogranicza jej ryzyko cenowe, gwarantując większe bezpieczeństwo użytkownikom naszych obiektów. Zakup energii w większości faktycznie pochodzącej ze źródeł odnawialnych ma też duże znaczenie na drodze do dekarbonizacji portfela nieruchomości GTC w Polsce. To działanie, które w pełni wpisuje się w naszą strategię ESG oraz oczekiwania naszych interesariuszy – mówi Witold Rafalski, Head of Asset Management w GTC w Polsce.

Źródło: Grupa GTC
materiał prasowy

Firma Hart Logistics dołącza do grona najemców nieruchomości komercyjnej MDC2 Park Gliwice

Hart Logistics_Gliwice_facade
Firma Hart Logistics dołącza do grona najemców nieruchomości komercyjnej MDC2 Park Gliwice.

Nieruchomość inwestycyjna MDC2 Park Gliwice składa się z trzech budynków o łącznej powierzchni 59 000 m2
W związku z dynamicznym rozwojem firma Hart Logistics wynajęła w MDC
2 Park Gliwice 8100 m2. Operator od 2011 roku wspiera swoich klientów oferując innowacyjne rozwiązania w obszarze łańcucha dostaw. Specjalizuje się w świadczeniu usług spedycyjnych w krajowym i międzynarodowym transporcie drogowym oraz w logistyce operacji magazynowych i usług e-commerce. Łącząc swoje zasoby i doświadczenie z potencjałem sprawdzonych partnerów logistycznych, tworzy efektywne i nowoczesne rozwiązania dla swoich klientów.

Decyzję o wyborze MDC2 Park Gliwice podjęliśmy nie tylko ze względu na jego znakomitą lokalizację ale również mając na uwadze jakość wykończenia budynków oraz wysoką ocenę w certyfikacji środowiskowej BREEAM New Construction. Kwestie związane z ESG mają bardzo ważne znaczenie w naszej strategii rozwoju. Koncentrujemy się na obiektach, które są odpowiednio przystosowane do potrzeb pracowników i kierowców, co przekłada się na zapewnienie naszym klientom usług najwyższej jakości. Tą strategiczną decyzją Hart Logistics wkracza z usługami logistyki kontraktowej na rynek Polski południowej, kontynuując swoje działania realizowane obecnie w Dąbrówce koło Poznania i Koszajcu koło Warszawy. Nie mówimy, że to koniec, gdyż nasze plany rozwoju na rok 2026 ambitnie zakładają otwarcie kolejnych lokalizacji” – mówi Arkadiusz Owczarek, CEO, Hart Logistics.

Witamy Hart Logistics w doskonałej lokalizacji, w MDC2 Park Gliwice, usytuowanej na skrzyżowaniu kluczowych szlaków komunikacyjnych – autostrad A1 i A4. Jesteśmy przekonani, że jej potencjał znacząco zwiększy możliwości operacyjne firmy i pozwoli utrzymać usługi Hart Logistics na najwyższym poziomie. To wyjątkowe miejsce, stworzone z myślą o ochronie środowiska, z dbałością o detale technologiczne oraz w poszanowaniu dla komfortu pracowników i gości, z pewnością spełni najwyższe oczekiwania naszego nowego najemcy” mówi Katarzyna Dudzik, Development Director, MDC2.

 

Źródło: MDC2
materiał prasowy

Nowe i przedłużone umowy najmu w nieruchomości handlowej M1 Zabrze

EPP_M1 Zabrze - 2
Nowe i przedłużone umowy najmu w nieruchomości handlowej M1 Zabrze.

Nieruchomość komercyjna M1 Zabrze to jedno z wiodących centrów handlowych na Śląsku, które od lat stanowi główną destynację zakupową dla mieszkańców regionu. Obiekt o powierzchni najmu blisko 73 tys. mkw., gromadzi pod jednym dachem bogaty wybór wiodących marek ze swoich kategorii, czyniąc go idealnym miejscem na kompleksowe zakupy. Odwiedzający znajdą w centrum ponad 100 sklepów i punktów usługowych, w tym salony TK Maxx, HalfPrice, H&M, C&A, Sinsay, CCC, Deichmann, Smyk, Empik, Jysk, Rossmann, Hebe, Maxi Zoo, MediaMarkt, Douglas, Big Star, Silesia Jeans i wiele innych.

M1 Zabrze konsekwentnie rozbudowuje ofertę o marki z sektora sportowego. Najmocniejszym akcentem nadchodzących miesięcy będzie wejście CentrumRowerowe.pl. W pierwszej połowie 2026 roku marka otworzy w centrum handlowym zarządzanym przez EPP stacjonarny salon o powierzchni blisko 2500 mkw. Będzie to siódmy sklep marki w Polsce i pierwszy w regionie. Do grona najemców M1 dołączyły także Alpine Pro, Świat Książki i Wakacje.pl. Łączna powierzchnia nowych najmów przekracza 2800 mkw., a zmiany wyraźnie wzmacniają ofertę obiektu w segmencie hobby i rekreacji.

– Po sukcesie sklepu CentrumRowerowe.pl w M1 Poznań, rozszerzamy współpracę z marką o kolejny obiekt z portfolio M1. Ten koncept jest idealnie dopasowany do formatu centrów M1, a zwłaszcza obiektu w Zabrzu, który wyróżnia się szeroką ofertą sportową na lokalnym rynku. W nowej lokalizacji salon zajmie dużą powierzchnię i zaoferuje pełną ekspozycję oraz szeroki wybór zarówno dla osób jeżdżących regularnie, jak i dla tych, które dopiero zaczynają. Nowy najemca wzmocni sportowy profil centrum i przyciągnie klientów szukających specjalistycznego doradztwa – komentuje Sylwia Mirkiewicz, Leasing Manager w EPP.

W ostatnich miesiącach do M1 Zabrze dołączyły też marki z innych segmentów. Wśród nich Świat Książki, czyli jedna z największych księgarni w Polsce oraz Wakacje.pl – ogólnopolska sieć salonów sprzedaży wycieczek i usług turystycznych.

Źródło: EPP
materiał prasowy

Agnes Inversiones: Polacy kupili już ponad 15 tysięcy nieruchomości w Hiszpanii

Agnieszka Marciniak-Kostrzewa
Najnowsze dane Eurostat za Q3 2025 r. mówią o blisko 13-procentowym wzroście (r/r) cen nieruchomości w Hiszpanii. Od 2020 r. Polacy kupili tam ponad 15 tys. domów i apartamentów. – Jednym z najbardziej pożądanych rynków w Europie pozostaje Costa del Sol, z przewidywanym wzrostem cen o 5-9% w topowych lokalizacjach – mówi Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, ekspertka rynku luksusowych nieruchomości w Hiszpanii, przedstawiając prognozy na 2026 r.

2026: rok ze wzrostem, ale bardziej umiarkowanym

Większość prognoz przewiduje, iż w 2026 r. ceny nieruchomości w Hiszpanii będą nadal rosły, choć w wolniejszym tempie niż w latach 2023–25. Szacunki krajowe (np. CaixaBank i Bankinter) przewidują na ten rok umiarkowany wzrost cen – o około 5-7% w całej Hiszpanii. Ograniczona podaż mieszkań, silny popyt i nadal stosunkowo korzystne warunki kredytowania to kluczowe czynniki, które wspierają utrzymującą się tendencję wzrostową.

Na hiszpański rynek mocno wpływa popyt ze strony krajowych i zagranicznych nabywców – zwłaszcza na nieruchomości nadmorskie. Z kolei spodziewane, nieznaczne obniżki stóp procentowych mogłyby dodatkowo stymulować popyt oraz dostępność nieruchomości w niektórych segmentach. Rządowa polityka mieszkaniowa, w tym regulacje dotyczące wynajmu w ramach „Ley por el derecho a la vivienda”, mogą wpłynąć na modele inwestycyjne i zwroty z inwestycji na rynkach o wysokich czynszach.

– W 2026 r. spodziewany jest dalszy wzrost, ale w bardziej umiarkowanym tempie – w porównaniu z okresem gwałtownego ożywienia gospodarczego po pandemii. Prognozy wzrostu cen nieruchomości wahają się od ok. 5 do 7%, przy czym najpopularniejsze lokalizacje i segmenty luksusowe osiągają wyniki powyżej średniej – opisuje Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, założycielka Agnes Inversiones – największego i najstarszego polskiego biura nieruchomości na Costa del Sol, obecnego na rynku już od 20 lat.

Costa del Sol: silny i odporny lider rynku

Tegoroczne prognozy dla Costa del Sol w przeważającej większości wskazują na wyższy wzrost cen. W topowych strefach nadmorskich, takich jak Marbella, Estepona, Mijas czy Benalmádena, jest on przewidywany na poziomie 5-9% – z tendencją wzrostową wybranych luksusowych inwestycjach – szczególnie w samej Marbelli. Szacuje się, iż ceny na wybrzeżu rosną o 3-5% więcej niż średnia krajowa, a na najlepszych mikrorynkach – nawet o 7-9%.

– W 2025 r. ceny osiągnęły rekordowy poziom, a prognozy na 2026 r. przewidują utrzymanie wysokiego zainteresowania. Regiony takie jak Marbella, która tworzy „Złoty Trójkąt” z Benahavís i Esteponą, mają wysokie poziomy cen, a najlepsze lokalizacje funkcjonują w zasadzie niezależnie od cyklu krajowego – często przy znacznie wyższych cenach – komentuje Agnieszka Marciniak-Kostrzewa.

Na Costa del Sol rynek luksusowych nieruchomości pozostaje wyjątkowo silny i stanowi filar lokalnej gospodarki – odpowiadając za istotną część PKB i zatrudnienia. Nowe projekty luksusowe – w tym całkowicie wyprzedane inwestycje, takie jak Uno Marbella – wraz z silną obecnością zagranicznych nabywców wzmacniają perspektywy wzrostu w 2026 r. Popyt na wynajem – zarówno wakacyjny, jak i długoterminowy – pozostaje silny, co przekłada się na rentowność inwestycji w nadmorskich miejscowościach. Negatywny wpływ na rentowność inwestycji na wynajem mogą mieć wprowadzane lokalnie ograniczenia – dotyczące wynajmu krótkoterminowego.

Wolumen transakcji na Costa del Sol jest wysoki, a znaczna część nabywców międzynarodowych nadal pozostaje aktywna – to ponad 60% w lokalizacjach takich jak Marbella. Perspektywiczną lokalizacją jest Estepona – coraz częściej postrzegana jako nowa gwiazda Costa del Sol. Przekłada się to na spodziewany, wysoki popyt międzynarodowy oraz wyższą dynamikę cen. Zyskują również Mijas i Benalmádena, budząc rosnące zainteresowanie inwestorów – ze względu na niższy poziom cen oraz rozwój infrastruktury.

Autorka: Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, Agnes Inversiones
materiał prasowy

Comperia: Końcówka roku była nie tylko sezonowym impulsem w segmencie sprzedaży detalicznej

Miłosz Mickiewicz
GUS opublikował dane o sprzedaży detalicznej za grudzień 2025 r. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła aż o 12,5 proc. w porównaniu z listopadem i była wyższa niż przed rokiem o 5,3 proc. Z jednej strony to wyraźny efekt sezonu świątecznego, który w 2025 r. przyniósł znacznie mocniejszą dynamikę niż rok wcześniej (1,9 proc.). Ale to coś więcej: pozytywne podsumowanie całego, dobrego dla sprzedaży, roku.

Skąd taki optymizm? W ujęciu całorocznym sprzedaż detaliczna w 2025 r. wzrosła o 4,3 proc. rok do roku (wobec 2,7 proc. w 2024 r.). To potwierdza, że końcówka roku była nie tylko sezonowym impulsem, ale także dopełnieniem stopniowej poprawy konsumpcji obserwowanej od drugiego kwartału 2025 r.

Online vs. offline. Tu nie ma miejsca na rywalizację

W handlu internetowym grudzień przyniósł obraz zgodny z historycznym schematem. Wartość sprzedaży online rośnie – tym razem była o 4,5 proc. wyższa niż przed rokiem, jednak jej udział w sprzedaży ogółem spadł z 11,0 proc. w listopadzie do 10,1 proc. w grudniu. To zjawisko powtarzalne i naturalne – w grudniu część zakupów wraca do kanałów stacjonarnych, a decyzje zakupowe są częściej podejmowane pod presją czasu, dostępności produktu i natychmiastowego odbioru. Jednocześnie dane miesiąc do miesiąca pokazują, że sprzedaż internetowa wzrosła o 3 proc. względem listopada, co potwierdza, że kanał online pozostaje istotnym beneficjentem świątecznego szczytu.

Struktura sprzedaży internetowej w grudniu pokazuje dojrzały rynek, w którym e-commerce stanowi stabilny element świątecznego ekosystemu zakupowego. Choć część konsumentów wraca do sklepów stacjonarnych, sprzedaż online nadal koncentruje się na kategoriach wymagających wcześniejszego researchu, porównań cen i planowania zakupów. To potwierdza, że spadek udziału e-commerce w grudniu nie oznacza osłabienia kanału, lecz raczej sezonowe przesunięcie akcentów między kanałami sprzedaży.

Tajemnicą poliszynela jest to, że w niektórych firmach istnieje bardziej lub mniej poważny konflikt pomiędzy działami odpowiadającymi za sprzedaż internetową a stacjonarną. Z pewną trudnością przychodzi im zaakceptowanie faktu, że grają do jednej bramki. Wyciągają krótkoterminowe dane, żeby udowodnić swoje tezy o zabieraniu klienta offline przez online i na odwrót, o kanibalizowaniu sprzedaży etc. W ciągu całego roku te wahania się wyrównują i wskazują niezbędność każdego kanału.

[fragment artykułu]

Autor: Miłosz Mickiewicz, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w Grupie Comperia.pl SA.
materiał prasowy

Michał Tekliński: Złoto i srebro biją historyczne rekordy. Rynek dyskontuje nową falę globalnej niepewności

michal_teklinski_goldenmark_1Rynek metali szlachetnych wszedł w nową fazę historycznej hossy. Złoto i srebro ustanowiły w poniedziałek kolejne absolutne rekordy cenowe, reagując na narastające napięcia geopolityczne, presję polityczną wokół Rezerwy Federalnej oraz oczekiwania dalszego luzowania polityki monetarnej w USA.

W poniedziałek 26 stycznia 2026 roku cena złota ustanowiła kolejny absolutny rekord, przekraczając 5100 USD za uncję – poziom, który jeszcze kilka miesięcy temu większość analityków uznawała za scenariusz odległy. Równocześnie srebro również zanotowało rekordowe maksimum, z ceną 110 USD za uncję, co jest najwyższym poziomem w dziejach notowań tego metalu.

Napędzającym siłą tego ruchu jest przede wszystkim zwiększony popyt na aktywa „bezpiecznej przystani” w obliczu rosnącej niepewności globalnej. Ostatnie tygodnie przyniosły kumulację czynników, które w naturalny sposób kierują kapitał w stronę metali szlachetnych – od napięć geopolitycznych, przez presję na politykę monetarną USA, po coraz śmielsze prognozy cenowe największych instytucji finansowych.

Geopolityka wraca na pierwszy plan

Jednym z kluczowych czynników stojących za dynamicznym wzrostem cen są działania administracji Donalda Trumpa, które w styczniu wywołały silne turbulencje na rynkach finansowych. Szczególne emocje wzbudziła kwestia Grenlandii. Prezydent USA publicznie zasugerował, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad wyspą, argumentując to koniecznością jej ochrony przed wpływami Rosji i Chin.

Choć później, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, Trump zapewniał, że nie planuje użycia siły, a po rozmowach z przedstawicielami Danii ogłosił „postępy w negocjacjach”, rynki odebrały te komunikaty jako element presji politycznej, a nie realnego uspokojenia sytuacji. Dodatkowo, w tle pojawiły się groźby wprowadzenia ceł wobec Unii Europejskiej. To wystarczyło, by kapitał ponownie zaczął szukać bezpiecznych przystani.

Trump serwuje „TACO”?

W komentarzach rynkowych coraz częściej pojawia się pojęcie „TACO” – skrót od „Trump Always Chickens Out”, opisujący schemat, w którym prezydent USA wysuwa bardzo daleko idące żądania, by następnie częściowo się z nich wycofać pod presją rynków. Choć mechanizm ten bywa wykorzystywany spekulacyjnie, sam fakt jego istnienia zwiększa zmienność i niepewność.

W Davos premier Kanady Mark Carney wprost mówił o końcu dotychczasowego ładu i konieczności znalezienia nowej równowagi pomiędzy dominacją USA i Chin a interesami mniejszych i średnich państw. Historycznie takie momenty sprzyjały wzrostowi znaczenia złota jako neutralnego, ponadnarodowego aktywa.

Coraz silniejsza presja na Fed

Dodatkowym impulsem dla rynku są wydarzenia wokół amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Słabsze od przewidywań dane makroekonomiczne i oczekiwania kolejnych obniżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych sprawiają, że koszt alternatywny trzymania złota maleje. Osłabienie dolara amerykańskiego, które obserwujemy w tym okresie, również wzmacnia pozycję kruszcu.

Jednocześnie narasta presja polityczna na Fed oraz spekulacje dotyczące przyszłości Jerome’a Powella, co rodzi pytania o niezależność banku centralnego USA. Każde osłabienie wiarygodności polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych historycznie działało na korzyść złota.

[fragment artykułu]

Autor: Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark
materiał prasowy

Globalny lider AGD przedłuża umowę najmu w nieruchomości komercyjnej MLP Pruszków I

MLP_ElectroluxGlobalny lider AGD przedłuża umowę najmu w nieruchomości komercyjnej MLP Pruszków I.

Jeden z największych światowych producentów sprzętu AGD przedłużył umowę najmu w centrum logistycznym MLP Pruszków I, wzmacniając swoją obecność operacyjną w jednym z kluczowych obiektów w pobliżu Warszawy oraz potwierdzając długoterminowe plany rozwoju na polskim rynku. Electrolux Poland podpisał nową umowę dotyczącą przedłużenia okresu najmu w centrum logistycznym MLP Pruszków I, gdzie do dyspozycji spółki pozostaje 26 678 mkw. powierzchni magazynowej oraz 310 mkw. nowoczesnych powierzchni biurowych. Obiekt od lat pełni istotną rolę w obsłudze procesów logistycznych firmy, zapewniając sprawne zaplecze dla dystrybucji produktów na rynku krajowym i międzynarodowym.

– Przedłużenie współpracy z Electrolux to dla nas potwierdzenie, że nasze parki logistyczne skutecznie wspierają rozwój globalnych marek i odpowiadają na ich długoterminowe potrzeby biznesowe. Cieszymy się, że tak renomowany partner pozostaje z nami w MLP Pruszków I, doceniając zarówno jakość infrastruktury, jak i atrakcyjną lokalizację parku w bezpośrednim sąsiedztwie Warszawy – podkreślił Tomasz Pietrzak, Leasing Director Poland w MLP Group.

 

Nieruchomość komercyjna MLP Pruszków I łącznie oferuje prawie 170 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni magazynowo-produkcyjnej, z której korzysta blisko 40 najemców.

Źródło: MLP
materiał prasowy

Grupa Morizon-Gratka: Ceny mieszkań na sprzedaż na rynku wtórnym w 2025 roku

Srednie_ceny_ofertowe_mieszkan_rw_122025
Eksperci Grupy Grupa Morizon-Gratka przygotowali raport nt rynku mieszkaniowego w Polsce w 2025 roku.

Rok 2025 przyniósł wyraźne uspokojenie rynku mieszkaniowego – zauważają eksperci Grupy Morizon-Gratka. Zrównoważona relacja podaży i popytu, brak gwałtownych impulsów stymulujących zakupy oraz stopniowe wygaszanie inflacji sprawiły, że wzrosty cen mieszkań wyhamowały. Analiza ofert publikowanych w serwisach Grupy Morizon-Gratka pokazuje, że choć średnie stawki nominalne w większości dużych miast były wyższe niż przed rokiem, to w ujęciu realnym poziom cen mieszkań na rynku wtórnym jest dziś zbliżony do tego sprzed około trzech lat.

W porównaniu miesiąc do miesiąca w grudniu symboliczny spadek średniej ceny ofertowej odnotowano jedynie w Białymstoku (o 0,1 proc.). W Lublinie i Warszawie ceny utrzymały się na poziomach z listopada. Jednocześnie w dziewięciu z analizowanych miast średnie stawki ofertowe wzrosły, przy czym najsilniej w Bydgoszczy (1,7 proc.), Olsztynie (1,6 proc.) oraz Gdańsku (1,1 proc.).

Zestawienie średnich cen ofertowych mieszkań na rynku wtórnym w grudniu 2025 roku z poziomami sprzed roku pokazuje, że – z wyjątkiem Łodzi i Warszawy – we wszystkich analizowanych miastach doszło do wzrostów. Najmniejszy wzrost zanotowano w Białymstoku (0,3 proc.), natomiast największy w Bydgoszczy, gdzie ceny były wyższe o blisko 6 proc. Średni wzrost cen w dziesięciu miastach, w których stawki poszły w górę, wyniósł 3,2 proc., czyli jedynie nieznacznie więcej niż inflacja bazowa, która po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,7 proc. r/r. Wskaźnik CPI w tym samym okresie kształtował się na poziomie 2,4 proc. r/r.

Źródło: Grupa Morizon-Gratka
materiał prasowy

Apartamenty Yareal w Gdańsku z zielonymi certyfikatami

ODEA Park Yareal ZIELONY DOM
Apartamenty Yareal w Gdańsku z zielonymi certyfikatami. Pięć kameralnych budynków zrealizowanych w ramach osiedla ODEA Park w Gdańsku otrzymało pierwszy w Polsce certyfikat zrównoważonego budownictwa ZIELONY DOM na poziomie 1 dla inwestycji wielorodzinnej.

Projekt apartamentowy Yareal przeszedł pełen proces certyfikacji przeprowadzony wieloetapowo – od fazy projektowej, przez realizację i przekazanie budynków, aż do użytkowania. Inwestycja zyskała również końcowy certyfikat BREEAM na poziomie Very Good. Większość spośród 120 apartamentów wybudowanych na wzgórzu z widokiem na Główne Miasto jest już zamieszkała.

Certyfikat ZIELONY DOM – przyznawany przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego PLGBC – jest pierwszym polskim wielokryterialnym certyfikatem oceniającym inwestycje mieszkaniowe w ramach budownictwa zrównoważonego. Jego przyznanie oznacza zakończenie weryfikacji, której poddane zostały nie tylko rozwiązania architektoniczne i techniczne zastosowane w budynkach tworzących ODEA Park, ale także zagospodarowanie terenu oraz cały proces realizacji.

„Wydanie certyfikatu ZIELONY DOM dla inwestycji ODEA Park to jednoznaczne potwierdzenie świadomego podejścia dewelopera do zrównoważonego budownictwa. Cieszymy się, że coraz więcej inwestorów wyznacza sobie ambitne cele w zakresie budownictwa mieszkaniowego i decyduje się na wdrażanie najlepszych praktyk już na etapie projektowania i realizacji” – wyjaśnia Dorota Bartosz, Dyrektorka ds. Zrównoważonego Budownictwa w PLGBC.

„Certyfikat ZIELONY DOM to dla mieszkańców ODEA Park w Gdańsku gwarancja wysokiej jakości ich nieruchomości oraz komfortu życia w nowych apartamentach, które wybudowaliśmy na wzgórzu przy ul. Legnickiej. Zrównoważone, świadome budownictwo mieszkaniowe, jest naszą codzienną rzeczywistością, w której zapewniamy mieszkańcom osiedli Yareal energooszczędność i komfort, przy zachowaniu dbałości o środowisko oraz zastosowaniu ekologicznych rozwiązań projektowych i technicznych” dodaje Katarzyna Rauber, dyrektor Yareal Trójmiasto.

ODEA Park to kameralny projekt apartamentowy powstały w odległości ok. 1,5 km w linii prostej do gdańskiej „starówki”. Budynki ODEA Park wyposażono w pokryte roślinnością zielone dachy, ograniczające dokuczliwe zjawisko miejskiej wyspy ciepła, które – podobnie jak ogrody deszczowe – pełnią funkcję retencyjną. Dodatkowo, dzięki instalacji fotowoltaicznej na dachach budynków, część energii elektrycznej jest wytwarzana na miejscu, co wspiera pokrycie zapotrzebowanie części wspólnych, ogranicza zużycie energii z sieci oraz przyczynia się do redukcji kosztów utrzymania osiedla. Jakość powietrza na terenie inwestycji jest na bieżąco monitorowana przy wykorzystaniu lokalnej stacji pogodowej zamontowanej w jej centrum.

Przyznane gdańskiemu projektów Yareal wyróżnienie Zielony Dom to już drugi certyfikat zrównoważonego budownictwa dla tej inwestycji. Kilka tygodni wcześniej ODEA Park otrzymała końcowy certyfikat BREEAM z oceną na poziomie Very Good.

Źródło: YAREAL Polska
materiał prasowy

Asbud Group stopniowo kończy pierwszy etap inwestycji mieszkaniowej Nowa Praga w Warszawie

NP_zdjecie2
Asbud Group stopniowo kończy pierwszy etap inwestycji mieszkaniowej Nowa Praga w Warszawie.

Inwestycja mieszkaniowa na powstać na 13-hektarowym terenie Asbud. Faza, która właśnie zbliża się do finału, obejmuje trzy budynki z 280 mieszkaniami. Dynamiczny postęp prac pokazuje, że wizja dewelopera i zaplanowane przez niego rozwiązania architektoniczne są konsekwentnie realizowane.

Jednym z elementów, który także już dziś przyciąga uwagę, jest artystyczny akcent – mural „Nowa” autorstwa Dawida Celka. Malowidło umieszczone na jednej ze ścian pierwszego etapu, zostało wykonane według projektu wyłonionego w ramach konkursu realizowanego przez inwestora.
Jak wyjaśnia autor, mural przedstawia postać Warszawianki – nowej mieszkanki Pragi Północ – w której sylwetkę wpisane zostały elementy historii i współczesności dzielnicy. Od dołu przemieszczamy się przez kolej i przemysłowe dziedzictwo Pragi, zabytkową architekturę, kapliczki, ulicznych muzykantów, aż po elementy zieleni, dobrej komunikacji i miejskiego rytmu życia. Całość utrzymana jest w barwach cegły i szarości – charakterystycznych dla tej inwestycji.

W kolejnych etapach Asbud Group planuje stworzyć na tym obszarze nową,
samowystarczalną dzielnicę z ponad dwoma tysiącami mieszkań i rozbudowaną przestrzenią służącą zarówno przyszłym mieszkańcom, jak i całej warszawskiej społeczności. Na ponad 2,5 ha powierzchni powstanie zielony teren sprzyjający integracji i aktywnemu spędzaniu czasu. Asbud planuje również 6 ogólnodostępnych placów zabaw o łącznej powierzchni 1200 m2, a także publiczną szkołę
podstawową dla około 600 uczniów.

Źródło: Grupa ASBUD
materiał prasowy

Cushman & Wakefield o sytuacji na rynku nieruchomości biurowych w Warszawie w 2025 roku

warszawaEksperci Cushman & Wakefield wypowiedzieli się o sytuacji na rynku nieruchomości biurowych w Warszawie w 2025 roku.

Finał 2025 roku przyniósł na warszawskim rynku biurowym nowy rekord – w IV kwartale wynajęto blisko 310 tys. mkw., co jest najlepszym kwartalnym wynikiem w historii stolicy. Taki rezultat sprawił, że popyt zanotował rok do roku 7% wzrost, a dostępność biur w strefie centralnej stopniała do zaledwie 6,1%.

PODAŻ: nowe projekty wyłącznie w najatrakcyjniejszych lokalizacjach

Rok 2025 zakończył się z zasobami powierzchni biurowej w Warszawie na poziomie 6,23 mln mkw. Według szacunków Cushman & Wakefield rynek ten może powiększyć się w 2026 roku jedynie o ok. 75 000 mkw. Większość, bo aż 75% powierzchni planowanej do oddania w tym czasie znajduje się w strefie centralnej, z kolei poza centrum spodziewane jest ukończenie budynków Vena (PHN) oraz Puławska 533 (Forest Project).

Ostatni kwartał minionego roku nie przyniósł zmiany w naszych prognozach na najbliższe lata. Wysokie koszty finansowania i budowy, dość ostrożne podejście firm do zmiany siedziby czy coraz mniejsza dostępność terenów w preferowanym obszarze centrum – te czynniki decydują o utrzymaniu się niskiego poziomu nowej podaży. Mimo to w centrum miasta, poza budową wieży biurowej Skyliner II (Karimpol) oraz flagowego wieżowca Upper One (Strabag RE), rozpoczęła się również konstrukcja wysokościowego biurowca Afi Tower (Afi/ Echo Investment). Dalsze planowane inwestycje obejmują prace nad II etapem kompleksu VIBE (Ghelamco) oraz procesem wyburzania starszego biurowca przy ul. Prostej 69, na miejscu którego inwestor – spółka CPI – planuje realizację nowej inwestycji biurowej o nazwie LightOn”. – tłumaczy Vitalii Arkhypenko, Analityk Rynku, Cushman & Wakefield.

POPYT: rekord na finiszu roku

Całkowita aktywność najemców w 2025 roku wyniosła 794 100 mkw., co oznacza wzrost r/r o ok. 7%. Do takiego wyniku przyczynił się rekordowy popyt zaobserwowany w IV kwartale 2025 roku – 309 850 mkw. – największa wartość kwartalna zaobserwowana w Warszawie od początku prowadzenia statystyk.

Chociaż w I i III kwartale przeważały nowe umowy, to w ciągu całego ubiegłego roku struktura transakcji została zdominowana przez renegocjacje – 50%. Udział nowych umów z kolei wyniósł 40%, ekspansji 6%, a powierzchnia zajęta przez właściciela odpowiadała za 4% całości wynajętej powierzchni. Z naszych obserwacji wynika, że do wzrostu zainteresowania powierzchnią biurową w Warszawie przyczynia się szybki rozwój centrów usług wspólnych, natomiast sektorami z potencjałem do wzrostu pozostają firmy z branży IT, bankowości, sektora publicznego oraz farmaceutyki”. – wylicza Ewa Derlatka-Chilewicz, Head of Research Poland, Cushman & Wakefield.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

GUS z raportem nt dynamiki sprzedaży detalicznej w grudniu 2025 r.

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) z raportem nt dynamiki sprzedaży detalicznej w grudniu 2025 r.

GUS opublikował raport pt. „Dynamika sprzedaży detalicznej w grudniu 2025 r.”.
Jak informuje GUS, sprzedaż detaliczna1 w cenach stałych w grudniu 2025 r. była wyższa niż przed rokiem o 5,3% (wobec wzrostu o 1,9%  w grudniu 2024 r.). W porównaniu z listopadem 2025 r. nastąpił wzrost sprzedaży detalicznej o 12,5%.
W okresie styczeń-grudzień2 2025 r. sprzedaż wzrosła o 4,3% w skali roku (wobec wzrostu o 2,7% w analogicznym okresie 2024 r.).
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.
1 Dane dotyczą przedsiębiorstw handlowych i niehandlowych o liczbie pracujących powyżej 9 osób. Grupowania przedsiębiorstw dokonano na podstawie PKD 2007, zaliczając przedsiębiorstwo do określonej kategorii według przeważającego rodzaju działalności, zgodnie z aktualnym w omawianym okresie stanem organizacyjnym. Odnotowane zmiany (wzrost/spadek) dynamiki sprzedaży detalicznej w poszczególnych grupach rodzajów działalności przedsiębiorstw mogą zatem również wynikać ze zmiany przeważającego rodzaju działalności przedsiębiorstwa oraz zmian organizacyjnych (np. połączenia przedsiębiorstw). Nie ma to wpływu na dynamikę sprzedaży detalicznej ogółem.

2W danych narastających uwzględniono korekty dokonane przez jednostki sprawozdawcze.

Źródło: GUS.

 

Home Concept Katowice zwycięża w konkursie Property Design Awards 2026

Home Concept Property Design 2
Home Concept Katowice zwycięża w konkursie Property Design Awards 2026.

Home Concept Centrum Wnętrz w Katowicach zwyciężyło w konkursie Property Design Awards 2026 w kategorii „Bryła – Centra handlowe” za oddany w 2025 roku Budynek 3. Nagroda potwierdza wysoką jakość architektury oraz konsekwentny rozwój jednego z najważniejszych miejsc wnętrzarskich na mapie Śląska. Tegoroczne zwycięstwo zwieńcza wieloletnie działania inwestycyjne i architektoniczne, które uczyniły Home Concept w Katowicach największym centrum wnętrzarskim w regionie.

To pierwsze zwycięstwo, ale już trzecia nominacja dla Home Concept. Dwa lata temu projekt został nominowany do konkursu za architekturę bryły Budynku 2. W tym roku Centrum Wnętrz otrzymało nominację za wnętrze centrum handlowego oraz za bryłę budynku, zwyciężając w tej kategorii. Budynek 3, otwarty we wrześniu 2025 roku, powiększył Home Concept Centrum Wnętrz, zwiększając jego łączną powierzchnię do 17 000 m². Tym samym kompleks stał się centrum z wyposażeniem wnętrz, oferującym najszerszą ofertę dla klientów indywidualnych, architektów oraz inwestorów. Nowa część została zaprojektowana z myślą o osobach poszukujących unikalnych rozwiązań, ponadczasowego designu oraz dostępu do najlepszych polskich i europejskich marek. Architektura Budynku 3 harmonijnie wpisuje się w istniejące założenie, jednocześnie wyróżniając się nowoczesną, wyrazistą bryłą, która została doceniona liczbą oddanych głosów oraz decyzją jury Property Design Awards.

Rodzinna wizja i konsekwentny rozwój

Za sukcesem Home Concept Centrum Wnętrz stoi rodzinna firma AB/Development. To właśnie konsekwentna wizja, dbałość o jakość oraz długofalowe podejście do inwestycji sprawiły, że kompleks w Katowicach stał się cenionym punktem na wnętrzarskiej mapie Polski południowej. Nagroda Property Design Awards 2026 dla Budynku 3 jest potwierdzeniem, że obrany kierunek rozwoju, oparty na wysokiej klasy architekturze, starannie dobranych markach oraz dialogu ze sztuką – spotyka się z uznaniem zarówno branży, jak i ekspertów rynku nieruchomości. Nagrodę odebrali autor koncepcji Aleksander Jankowski, architekt, Jankowski i Opyrchał Pracownia Projektowa, główny architekt Dieter Paleta, Biuro Architektoniczne Arkat, Krzysztof Kołaszewski, inwestor, AB Development, Marcin Kołaszewski, inwestor, AB Development. „Aleja Kasztanowa stanowi kościec całego założenia. Cieszę się, że tak o nią walczyliśmy, bo wygląda teraz wyjątkowo. Dziękujemy całemu zespołowi” – mówił Kołaszewski, inwestor, AB Development.

Źródło: AB Development
materiał prasowy