Operatorów przestrzeni biurowych CitySpace z nową lokalizacją w nieruchomości inwestycyjnej REACT w Łodzi

Biurowiec REACT (1)
Operatorów przestrzeni biurowych CitySpace z nową lokalizacją w nieruchomości inwestycyjnej REACT w Łodzi.

Firma CitySpace umacnia swoją obecność w Łodzi. Firma uruchomiła swoją drugą lokalizację – CitySpace REACT. Firma zajęła 3 500 mkw. nowoczesnej powierzchni w biurowcu React, inwestycji zrealizowanej przez Echo Investment przy ul. Kilińskiego.
Wszystkie przestrzenie biurowe i ponad 40 miejsc coworkingowych w CitySpace REACT są już w pełni dostępne i gotowe do natychmiastowego wynajmu.

 

– Otwarcie drugiej lokalizacji CitySpace w budynku REACT to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na elastyczne przestrzenie biurowe w centrum miasta. REACT, dzięki swojej doskonałej, centralnej lokalizacji i nowoczesnym rozwiązaniom, odpowiada na potrzeby rynku oraz dywersyfikuje naszą ofertę. W połączeniu z naszą pierwszą łódzką lokacją, jakim jest CitySpace Fuzja, dajemy klientów szeroki wachlarz możliwości współpracy z nami – podkreśla Urszula Majchrzak, sales manager w CitySpace.

 

 
Źródło: CitySpace
materiał prasowy

Sądy okręgowe coraz szybciej rozstrzygają spory frankowe

frank-sady
W trzech pierwszych kwartałach br. załatwiono w nich ok. 69 tys. spraw. W analogicznym okresie 2024 roku wydano blisko 51,5 tys. rozstrzygnięć. Wzrost wynosi zatem 33,4% rdr. W niektórych sądach liczba zakończonych spraw wzrosła rdr. o ponad 300, a w innych – nawet o 2-3 tys. Komentujący te dane eksperci wyjaśniają, że coraz sprawniejsze działanie sądów może wynikać z nabytego przez lata doświadczenia. Ponadto odchodzi się od powoływania biegłych i pomija się zeznania niektórych świadków, co pozwala na wydanie wyroku już nawet po pierwszej rozprawie. Nie bez znaczenia jest też popularność ugód oferowanych przez banki.

Z danych udostępnionych przez 47 sądów okręgowych wynika, że w trzech kwartałach br. załatwiono w nich ok. 69 tys. spraw frankowych. To o 33,4% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy udało się rozstrzygnąć ok. 51,5 tys. tego typu spraw. Wynik ten nie jest zaskoczeniem dla dr Wanesy Choptiany-Mańka z Uniwersytetu WSB Merito. Ekspertka zauważa, że od kilku lat obserwujemy wyraźny trend lawinowego przyrostu liczby pozwów dotyczących tzw. umów frankowych.

Najsilniejszym bodźcem do dochodzenia swoich praw przed polskimi sądami pozostają korzystne dla kredytobiorców wyroki TSUE, które umocniły ukształtowaną już linię orzeczniczą, ułatwiły dochodzenie roszczeń oraz zwiększyły szanse na uzyskanie znaczących korzyści finansowych. Istotną rolę odgrywa także rosnąca świadomość prawna konsumentów, wzmacniana przez kampanie informacyjne w mediach, łatwy dostęp do wiedzy – wyjaśnia dr Choptiany-Mańka.

Z kolei adwokat Milena Mocarska z Kancelarii MBM Legal uważa, że coraz sprawniejsze rozpoznawanie przez sądy tego rodzaju spraw może wynikać z rosnącego doświadczenia sędziów w tej materii. Ponadto w sprawach frankowych odchodzi się od powoływania biegłych sądowych i pomija się zeznania przynajmniej niektórych świadków, co pozwala na wydanie wyroku już po pierwszej rozprawie. Nie bez znaczenia jest też popularność ugód sądowych.

Kredytobiorcy coraz częściej decydują się na zawarcie ugody, ponieważ banki proponują atrakcyjne z puntu widzenia konsumenta warunki polubownego zakończenia sprawy. Zawarcie ugody pozasądowej skutkuje cofnięciem pozwu i umorzeniem postępowania przez sąd, co oznacza zakończenie sprawy. Jeśli zaś strony decydują się na zawarcie ugody sądowej, często sądy wyznaczają w tym celu posiedzenia w nieodległym terminie – uzupełnia adwokat Mocarska.

Z kolei dr Choptiany-Mańka ocenia, że przyspieszenie procedowania dla kredytobiorców oznacza szansę na szybsze i korzystne zakończenie sporu, a bankom umożliwia sprawniejsze porządkowanie portfela frankowego w ich strukturze finansowej. W teorii usprawnienie postępowania w sprawach frankowych powinno pozytywnie wpływać również na rozpatrywanie innych sporów cywilnych.

Tempo rozpatrywania spraw frankowych w 2025 roku jest zdecydowanie najwyższe od początku prowadzenia statystyk przez Ministerstwo Sprawiedliwości w tym zakresie. Dalsze przyspieszenie jest oczywiście możliwe, ale będzie zależało od stopnia przeciążenia sądów oraz napływu nowych pozwów. W polskich sądach wciąż występuje znaczne przeciążenie administracyjne, które wpływa nie tylko na spory frankowe, lecz na cały system postępowań cywilnych – dodaje ekspertka z WSB Merito.

Jak komentuje prawnik dr Jan Szuszkiewicz, mamy do czynienia z dużo szybszym zakończeniem spraw frankowych, ale nie dlatego, iż sądy zaczęły działać sprawniej, tylko z powodu zmiany podejścia banków. Proponują one ugody na bardzo wczesnych etapach sporu. Warunki są na tyle korzystne dla frankowiczów, że po niewielkich negocjacjach coraz częściej na nie przystają. Ze strony banków to świadoma strategia, dzięki której mogą mniej stracić niż po wieloletnim procesie. Następuje kompleksowe rozliczenie roszczeń stron. Bank otrzymuje zwrot wypłaconego kredytu, a frankowicz – łączną sumę rat, które płacił od początku zawarcia umowy kredytowej do zawarcia umowy ugody. Odsetki są najczęściej pomijane. Frankowiczowi są zaś zwracane poniesione koszty procesu.

Dzięki takiemu rozwiązaniu bank nie musi płacić kancelariom za wieloletnią obsługę sądową. Nie ponosi też kosztów sądowych za przegraną sprawę. Biorąc pod uwagę, że niektóre banki mają tysiące spraw, to olbrzymia oszczędność. Wiedzą o tym, że sprawy frankowe są już praktycznie nie do wygrania w sądzie, więc obrały taką strategię. Na ich postawę oczywiście w sposób zdecydowany wpłynął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Od 2019 roku każde jego orzeczenie było coraz gorsze dla banków, a coraz lepsze dla frankowiczów. Akcja ugodowa jest bardzo szeroka – stwierdza dr Szuszkiewicz.

Do tego dr Choptiany-Mańka podkreśla, że czas rozpatrywania spraw różni się w zależności od stopnia skomplikowania sporu oraz właściwości miejscowej. Sądy okręgowe w mniejszych miastach działają zwykle sprawniej niż te w dużych ośrodkach, co wynika głównie z różnic w obciążeniu liczbą procesów. Średni czas rozpatrywania sprawy frankowej w 2025 roku wynosił w pierwszej instancji 12-18 miesięcy, a w drugiej – 8-14 miesięcy.

Oznacza to, że pełne postępowanie sądowe trwa obecnie około 2-3 lat, podczas gdy w poprzednich latach procesy te zajmowały nawet 5 lat, bez pewności co do ostatecznego wyniku. Nie ulega jednak wątpliwości to, że przewidywany czas rozstrzygnięcia sprawy na drodze sądowej pozostaje wciąż bardzo długi. Z tego powodu wielu frankowiczów decyduje się na zawarcie ugody z bankami. Uzyskują wprawdzie mniej korzystne warunki finansowe, ale znacząco skracają czas rozwiązania sporu, ograniczają związane z tym koszty oraz zabezpieczają się przed ewentualnymi dalszymi roszczeniami ze strony banków – dodaje ekspertka.

Ponadto adwokat Milena Mocarska zastrzega, że sprawy, które wpłynęły do sądów w latach 2024-2025, nie są jeszcze zakończone – przynajmniej, jeśli chodzi o Warszawę, Katowice czy Gdańsk. W jej ocenie, realne szanse na przyspieszenie rozpoznania tego typu spraw dawałoby zwiększenie liczby sędziów i pracowników administracyjnych w wydziałach sądów rozpoznających sprawy frankowe.

Załatwienie sprawy frankowej rozumiane jako prawomocne zakończenie jej w dwóch instancjach to obecnie kwestia kilku lat. Poza Warszawą zdarza się czasem uzyskać korzystny wyrok w I instancji w ciągu 3 miesięcy od złożenia pozwu – podsumowuje prawniczka z MBM Legal.

(MN, Grudzień 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Wyniki Salesforce z komentarzem polskiego eksperta e-commerce: Rekordowy Cyber Week 2025

Cyber Monday_by pexels
Wyniki Salesforce z komentarzem polskiego eksperta e-commerce: Rekordowy Cyber Week 2025.

Salesforce, globalny lider w obszarze AI CRM, ogłosił wyniki po Cyber Week 2025 (za okres 25 listopada – 1 grudnia), oparte na analizie zachowań ponad 1,5 miliarda konsumentów. Tegoroczny tydzień zakupowy po raz kolejny osiągnął rekordowy poziom: globalna sprzedaż wzrosła o 7% r/r do 336,6 mld USD. W USA wydatki wyniosły 79,6 mld USD, co oznacza wzrost o 5% r/r. Silne wyniki potwierdzają niesłabnący popyt, mimo wzrastających cen, oraz rosnącą rolę AI i agentów jako kluczowych akceleratorów sprzedaży i efektywności operacyjnej.

Salesforce wspiera Cyber Week poprzez zaufanie, skalę działania i agentów AI

Salesforce utrzymał 100% dostępności usług w trakcie całego Cyber Week. Sam Agentforce Commerce obsłużył 61 milionów zamówień na cyfrowych platformach handlowych. Równocześnie detaliści przetworzyli 76% więcej zamówień w Order Management System (OMS), a Agentforce Marketing wysłał 56,3 mld spersonalizowanych komunikatów. Sprzedaż w punktach stacjonarnych znacząco wzrosła – na Black Friday system Retail POS odnotował 96% wzrost liczby transakcji r/r.

Agentforce Service i Data 360 odegrały kluczową rolę w zarządzaniu obsługą posprzedażową, wspierając rozwiązanie ponad 4,2 mld spraw klientów. Wolumen przetwarzanych danych osiągnął rekordowe 1,26 bln rekordów – wzrost o 44% r/r.

Cyber Week to test technologicznej odporności: stabilności, skali i zdolności do personalizacji w czasie rzeczywistym. Dlatego coraz więcej firm w regionie CEE przechodzi na architekturę opartą na agentach AI. Agentforce 360 łączy dane z różnych systemów w jeden model, dzięki czemu agenci mogą rozumieć sytuację klienta i podejmować konkretne działania zgodnie z zasadami biznesowymi. To nie jest już automatyzacja pojedynczych procesów, ale budowanie agentycznego przedsiębiorstwa, które działa szybciej, mądrzej i bardziej przewidywalnie, również w momentach najwyższych obciążeń, jak Black Friday czy cały Cyber Weekdodaje Piotr Łobaczewski.

[fragment artykułu]

Źródło: Salesforce
materiał prasowy

 

Mieszkania na sprzedaż w ramach inwestycji SUDEA z rabatami do 100 tys. złotych

SUDEA-swiateczne dni otwarte-2
Mieszkania na sprzedaż w ramach inwestycji SUDEA we Wrocławiu z rabatami do 100 tys. złotych.

W piątek oraz sobotę, 12–13 grudnia, w godzinach 10:00–15:00, odbędą się Świąteczne Dni Otwarte inwestycji Sudea, podczas których goście będą mogli nie tylko zapoznać się z ofertą wyjątkowo wysokich mieszkań, ale również skorzystać z wyjątkowych świątecznych rabatów sięgających nawet 100 000 zł na wybrane lokale.

Dni Otwarte odbędą się w korytarzu odrestaurowanego budynku przy ul. Sudeckiej 96A, który dzięki historycznym i luksusowym sklepieniom, detalom architektonicznym i monumentalnemu charakterowi nadają wydarzeniu prestiżowej, niemal majestatycznej oprawy – idealnie wpisującej się w świąteczny klimat.
Z tej okazji deweloper OKRE by Koramic przygotował dla odwiedzających świąteczne prezenty w postaci atrakcyjnych rabatów sięgających nawet 100 000 zł na wybrane apartamenty. Oferta obowiązuje wyłącznie podczas Świątecznych Dni Otwartych i obejmuje lokale, których odbiór zaplanowany jest już na wiosnę przyszłego roku.

– Jesteśmy na etapie, w którym inwestycja zaczyna pokazywać swój finalny charakter i piękno. Ukończone części wspólne, odrestaurowane i nowe elewacje oraz wysokie wnętrza pozwalają dokładnie zobaczyć jakość, jaką obiecaliśmy klientom na etapie projektu. To moment, który daje duży komfort decyzyjny, gdyż można przyjść, dotknąć, zobaczyć i poczuć jakość tej wyjątkowej inwestycji – mówi Wojciech Konferowicz, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w OKRE Development.

Źródło: OKRE Sudecka Sp. z o.o.
materiał prasowy

Deweloper Panattoni sfinalizował sprzedaż parku logistycznego Panattoni Park Rzeszów Airport III

Panattoni-Park-Rzeszów-Airport-III
Deweloper Panattoni sfinalizował sprzedaż parku logistycznego Panattoni Park Rzeszów Airport III. Jest to obiekt o powierzchni 33 000 m kw. Nabywcami są międzynarodowa grupa inwestycyjna specjalizująca się w nowoczesnej i zrównoważonej infrastrukturze przemysłowej oraz fundusz inwestycyjny.

– „Sprzedaż Panattoni Park Rzeszów Airport III potwierdza atrakcyjność aktywów łączących strategiczną lokalizację, zrównoważony standard i długoterminową wartość dla najemców i inwestorów. Konsekwentnie tworzymy projekty, które odpowiadają na trendy nearshoringu, reindustrializacji i rosnącego zapotrzebowania na nowoczesną powierzchnię produkcyjno-dystrybucyjną. Rzeszów staje się jednym z najbardziej obiecujących rynków w Polsce, a ta transakcja doskonale to odzwierciedla. Zwłaszcza, że to nasza druga sprzedaż rzeszowskiej inwestycji w tym kwartale.” – mówi Marek Dobrzycki, Partner w Panattoni.

Nieruchomość komercyjna Panattoni Park Rzeszów Airport III to w pełni wynajęty kompleks dwóch budynków o łącznej powierzchni ponad 33 000 m kw. Jeden to obiekt typu BTS przygotowany dla operatora logistycznego. Z drugiej hali korzystają firmy z branż logistyki, e-commerce, produkcji, a także instytucje publiczne. Inwestycja jest certyfikowana w systemie BREEAM na poziomie Excellent, co oznacza wdrożenie wielu rozwiązań ograniczających zużycie energii i wody.

– „Transakcja potwierdza dojrzałość polskiego rynku przemysłowego. Aktywa łączące znakomite położenie, najwyższe standardy techniczne i silne parametry środowiskowe niezmiennie przyciągają międzynarodowy kapitał. Rzeszów jest jednym z najlepiej funkcjonujących rynków magazynowych w Polsce, a ten projekt to kolejny przykład tego, jak nasze parki dostarczają inwestorom stabilną, długoterminową wartość.” – komentuje Michał Stanisławski, Co-Head of Capital Markets Poland w Panattoni.

Źródło: Panattoni
materiał prasowy

Ekspansja firmy OKAM na rynku włoskim

wspolpraca
Deweloper OKAM Capital ogłosił wprowadzenie nowej struktury organizacyjnej.

Głównym celem nowej struktury organizacyjnej jest optymalizacja procesów udoskonalania produktu, rozwijanie nowych linii biznesowych, wspieranie innowacyjności oraz ekspansji międzynarodowej po niedawnym powołaniu do życia spółki OKAM Italia. Wyłoniono troje wiceprezesów i wyodrębniono kluczowe piony rozwoju i realizacji projektów. Firmą nadal kierować będzie założyciel i CEO Arie Koren, odpowiedzialny za strategię rozwoju firmy.

Transformacja organizacyjna OKAM wynika z ambitnych planów rozwojowych, obejmujących zarówno rozbudowę portfolio krajowego, jak i ekspansję na europejskich rynkach. Struktura firmy zyskała bardziej wyspecjalizowany charakter dzięki powołaniu trzech wiceprezesów, którzy oprócz pełnienia niezmiennie funkcji członków zarządu będą odpowiedzialni również za kluczowe obszary działalności OKAM.

· Anna Watkowska objęła stanowisko Chief Development Officer (CDO), nadzorując przygotowywanie nowych inwestycji do realizacji oraz implementację innowacyjnych rozwiązań technologicznych i architektonicznych.

· Na stanowisku Chief Financial Officer (CFO) pozostaje Joanna Szafranek, koordynująca wszystkie aspekty finansowe zarówno w fazie przygotowawczej projektów, jak i podczas ich realizacji.

· Marcin Michalec pełnić będzie funkcję Chief Operating Officer (COO), odpowiadając za operacyjne wdrożenie realizacji i sprzedaży projektów oraz praktyczną implementację wypracowanych innowacji i procesów.

– Nowa struktura organizacyjna nie jest celem samym w sobie. Wprowadzamy te zmiany, aby lepiej odpowiadać na rosnące potrzeby i wymagania rynku i móc jeszcze efektywniej realizować wizjonerskie projekty ze względu na ich rozmach i nowatorski charakter. Naszym nadrzędnym celem jest dostarczanie najwyższej jakości produktów i usług. Zmiany są przemyślane, wdrażane etapowo i przy wsparciu najlepszych ekspertów. Nową rzeczywistość organizacyjną chcemy opierać na współpracy i wsparciu dla pracowników, a kluczową rolę w procesie odegra dział People & Culture – podkreśla Arie Koren, CEO OKAM.

Źródło: OKAM
materiał prasowy

AMP: Jedynie 1 na 3 polskie firmy wprowadziły jakiekolwiek formalne zasady dotyczące używania AI

Przemek Wojcik AMP
AMP: Jedynie 1 na 3 polskie firmy wprowadziły jakiekolwiek formalne zasady dotyczące używania AI.

Z badań polskiej firmy AMP, zajmującej się cyberbezpieczeństwem wynika, że jedynie 1 na 3 polskie firmy wprowadziły jakiekolwiek formalne zasady dotyczące używania AI, a w sektorze publicznym – w samorządach, szpitalach i przychodniach – odsetek ten jest jeszcze niższy. Z analizy wynika także, że 69% pracowników w Polsce korzysta z narzędzi AI bez wiedzy działu IT, a 72% wklejało treści firmowe do ChatGPT lub Gemini bez oceny ryzyka. Największym problemem jest zjawisko Shadow AI, czyli korzystanie z narzędzi AI poza wiedzą i nadzorem organizacji. Niewłaściwe korzystanie z AI przez pracowników może prowadzić do strat finansowych, wycieku poufnych danych a także do przygotowania fałszywych analiz lub porad na podstawie sfałszowanych przez cyberprzestępców danych wykorzystywanych przez sztuczną inteligencję. Jak ustrzec się przed nieodwracalnymi stratami dla firmy- radzi Przemysław Wójcik, Prezes polskiej firmy AMP.

AI może doprowadzić do strat w firmach

Na świecie dostępnych jest ponad 30 tysięcy narzędzi AI. Do 2026 r. ponad 80% pracowników będzie korzystać z AI codziennie – często bez świadomości ryzyka. Tymczasem polskie firmy wciąż nie nadążają za wdrażaniem zabezpieczeń. Jeszcze przed tym, zanim większość polskich firm w ogóle zorientowała się, jak poważnym narzędziem stała się sztuczna inteligencja, pracownicy zaczęli wykorzystywać ją do wszystkiego – także do rzeczy, które nigdy nie powinny trafić poza mury organizacji.

-W jednym z europejskich banków pracownik wkleił do darmowej wersji ChatGPT pełne dane klientów: numery PESEL, salda kont, treści umów. W globalnym koncernie technologicznym – Samsungu – inżynierowie kopiowali fragmenty kodu źródłowego do publicznych modeli AI, aby szybciej diagnozować błędy, nieświadomie udostępniając strategiczne informacje. W firmach przemysłowych pracownicy wpisywali do generatywnych modeli konfiguracje sterowników PLC wraz z hasłami dostępu, co doprowadziło do ataków na infrastrukturę. Zespoły programistyczne wklejały klucze API i loginy, co w jednej z firm zakończyło się przejęciem repozytoriów i paraliżem kilku projektów. To nie są wyjątki – to codzienność.- komentuje Przemysław Wójcik, Prezes polskiej firmy AMP.

Tylko co 3 firma zabezpiecza się przed niewłaściwym użyciem AI

Według danych ESET z pierwszej połowy 2025 roku to właśnie Polska była najczęściej atakowanym krajem w zakresie ransomware, odpowiadając za ok. 6% globalnych incydentów tego typu. Sztuczna inteligencja stała się dostępna szybciej, niż firmy były w stanie wdrożyć jakiekolwiek zabezpieczenia. W ciągu kilku lat powstało ponad 30 tysięcy narzędzi AI, wykorzystywanych zarówno w pracy biurowej, jak i w środowiskach przemysłowych, medycznych czy administracyjnych. Większość z nich działa w chmurze, a darmowe wersje systemów generatywnych przechowują treści użytkowników na serwerach poza UE, często wykorzystując je do dalszego trenowania modeli. Oznacza to, że wszelkie dane, które tam wprowadzimy – konfiguracje, opisy procesów, dane osobowe, dokumentację medyczną, kody źródłowe, wyniki badań, grafiki, analizy – mogą trafić w miejsca, nad którymi organizacje nie mają żadnej kontroli. Wyciek takich danych jest z definicji nieodwracalny.

Według naszych danych aż 69% pracowników w Polsce korzysta z narzędzi AI bez wiedzy działu IT, a 72% wklejało treści firmowe do ChatGPT lub Gemini bez oceny ryzyka. Jednak najbardziej alarmujące jest to, że tylko co trzecia firma w Polsce wdrożyła jakiekolwiek zasady dotyczące korzystania z AI. W sektorze publicznym sytuacja wygląda jeszcze gorzej: samorządy, przychodnie i szpitale – instytucje przetwarzające najbardziej wrażliwe dane – w ogromnej większości nie mają żadnych procedur, narzędzi kontrolnych ani świadomości zagrożeń. A to wszystko dzieje się w czasie, gdy Polska stała się jednym z najbardziej atakowanych cybernetycznie krajów na świecie.- komentuje Przemysław Wójcik, Prezes polskiej firmy AMP.

[fragment artykułu]

Źródło: AMP S.A.
materiał prasowy

Nieruchomość komercyjna Outlet Park z nowym najemcą

Outlet ParkNieruchomość komercyjna Outlet Park to unikatowy obiekt handlowy, który jako pierwszy w Polsce łączy zalety outletu z pełnym wachlarzem usług typowych dla klasycznego centrum handlowego.

Obiekt handlowy mieści się w woj. zachodniopomorskim, na powierzchni ponad 28 000 mkw., oferuje szeroką ofertę 115 sklepów, punktów usługowych oraz atrakcji dla całej rodziny.

Już tej zimy w Szczecinie pojawi się kino w zupełnie nowym wymiarze. W należącym do EPP Outlet Parku otwarta zostanie pierwsza w województwie zachodniopomorskim sala IMAX, oferująca widzom światowy poziom filmowych emocji. Nowa sala w kinie Helios zadebiutuje 12 grudnia, przedpremierowymi pokazami filmu „Dziki”, pierwszego polskiego filmu w formacie IMAX. Najnowsza sala IMAX w kinie Helios będzie wyposażona w najbardziej zaawansowany system projekcji – IMAX® with Laser.

– IMAX idealnie wpisuje się w kierunek, w którym rozwijamy Outlet Park, gdyż nie jesteśmy typowym outletem – oferujemy kompleksowe doświadczenie zakupowo-rozrywkowe. Ta wyjątkowa technologia, wprowadzona przez naszego wieloletniego partnera, sieć kin Helios, daje mieszkańcom Szczecina to, czego dotąd w regionie brakowało – dostęp do kina w jakości IMAX. Jestem przekonany, że nowa sala szybko stanie się jedną z głównych atrakcji naszego centrum – zaznacza Marcin Ziółkowski, Asset Manager w EPP.

Projekt jest częścią strategicznej współpracy sieci kin Helios i IMAX, ogłoszonej podczas tegorocznej konferencji CineEurope w Barcelonie. Szczecin, podobnie jak Gdynia, należy do wybranej grupy miast w Polsce, w których znajdują się sale IMAX.

Źródło: EPP
materiał prasowy

Intensywny okres w handlu internetowym pociąga za sobą wzrost scamu

Krzysztof Kaczmarek_Dyrektor Smile
Intensywny okres w handlu internetowym pociąga za sobą wzrost scamu. Końcówka roku to najbardziej intensywny okres w handlu internetowym, a wraz z nim rośnie zjawisko scamu. Jak pokazuje badanie „Bezpieczeństwo zakupów internetowych”,
zrealizowane na zlecenie IdoSell – polskiego dostawcy technologii dla e-commerce – z próbami oszustwa w sieci zetknęło się już 53% Polaków.

Ponad jedna trzecia badanych poniosła w ich wyniku straty finansowe, a jedynie 7% respondentów czuje się pewnie w identyfikowaniu fałszerstw w handlu internetowym. Zjawisko dotyka zarówno doświadczonych e-kupujących, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z zakupami online.
Jak w pośpiechu i pod presją czasu nie ulec sprytnym marketingowym chwytom bez pokrycia?

Fałszywe oferty zalewają sieć

W ostatnich miesiącach szczególnie głośno mówi się o fałszywych ofertach, zwłaszcza
z branży fashion, które zalewają polski internet. Historia zwykle wygląda podobnie – naszą uwagę przykuwają atrakcyjne zdjęcia i bardzo niskie ceny. Stoi za tym rzekoma trudna sytuacja właścicieli polskiego sklepu, którzy są zmuszeni go zamknąć, a w związku z tym ogłaszają bardzo dużą wyprzedaż. Skuszeni ofertą przekonujemy się ostatecznie, że zrobiliśmy zakupy w sklepie, który sprzedał nam te same towary, co na azjatyckich platformach, ale po znacznie wyższej cenie albo – co gorsza – sklep w ogóle nie istnieje. Paczka dociera po wielu tygodniach albo wcale.

– Internet w porównaniu z handlem tradycyjnym jest przestrzenią, w której znacznie łatwiej o scam, a rozwój technologii i AI tylko przyspieszają to zjawisko. Jako konsumenci wciąż nie jesteśmy przyzwyczajeni do weryfikowania prawdziwości danych sklepów internetowych. Edukacja, budowanie świadomości i nasza uważność na tego typu praktyki są kluczowe w ograniczaniu ryzyka – mówi Krzysztof Kaczmarek, dyrektor Smile.pl w Grupie IAI.

Kto pada ofiarą scamu?

Z badań na zlecenie IdoSell wynika, że ryzyko dotyczy wszystkich grup społecznych. Ani wiek ani wykształcenie, ani też status materialny nie mają większego znaczenia. Na oszustwo równie często dają się nabrać młodsi, jak i starsi kupujący. 35–36% Polaków
w wieku od 25 do 50+ doświadczyło strat finansowych w wyniku fałszerstw handlowych w sieci. Jedynie najmłodsi (do 24 lat) wykazują nieco większą ostrożność – tu odsetek wynosi 27%.

Po czym Polacy rozpoznają scam?

Z danych analitycznych zebranych dla IdoSell wynika, że polscy konsumenci są coraz bardziej świadomi zagrożeń, wynikających z pochopnych zakupów w sieci. Wychwytując fałszywe praktyki handlowe najczęściej zwracają uwagę na:

  • brak danych kontaktowych (44%),

  • zbyt atrakcyjną ofertę sklepu (42%),

  • błędy językowe witryny (38%),

  • nietypowe metody kontaktu (30%),

  • ograniczone metody płatności (29%).

 

[fragment artykułu]

Źródło: Grupa IAI
materiał prasowy

Śląsk wchodzi w kluczową fazę transformacji

Adam Urbański-TDJ Estate
Śląsk wchodzi w kluczową fazę transformacji. Wraz z wygaszaniem kopalń pojawia się wyzwanie, jak zagospodarować rozległe tereny poprzemysłowe, które przez dekady kształtowały krajobraz i tożsamość regionu.

Dla miast to szansa na odzyskanie cennych – przez lata niedostępnych – fragmentów tkanki miejskiej i nadanie im nowych funkcji. Coraz częściej są to przestrzenie mieszkaniowe, społeczne i kulturalne, przekształcane z poszanowaniem lokalnego dziedzictwa.

Transformacja terenów pokopalnianych wpisuje się w szerszy trend rewitalizacji obszarów postindustrialnych widoczny w wielu europejskich miastach. Zgodnie z rządową Umową Społeczną z 2021 roku, do 2049 r. na Śląsku wygaszanych będzie kilkanaście kopalń. Dla wielu miast oznacza to odzyskanie rozległych terenów, które dotąd pełniły funkcje przemysłowe, a część z nich w ostatnich latach pozostawała niewykorzystana. To przestrzenie wymagające rewitalizacji i nowego podejścia urbanistycznego, a jednocześnie jedne z najważniejszych rezerw gruntów pod rozwój współczesnej tkanki miejskiej.

Nowe otwarcie dla śląskich miast

Od lat 90. region przechodzi transformację gospodarczą, której naturalnym elementem jest wygaszanie części zakładów przemysłowych. W związku z tym pojawiła się konieczność zmiany sposobu myślenia o przestrzeni miejskiej. Wiele terenów pokopalnianych na Śląsku położonych jest w kluczowych częściach miast. Niejednokrotnie tam, gdzie przez lata funkcjonowały główne zakłady i toczyło się życie lokalnych społeczności.

Dlatego ich przekształcanie wymaga nie tylko rewitalizacji, ale przede wszystkim świadomego podejścia urbanistycznego. Kluczowe jest nadanie tym obszarom nowych funkcji, przy jednoczesnym zachowaniu przemysłowej tożsamości regionu, która dla wielu mieszkańców pozostaje ważnym punktem odniesienia.

– Przekształcanie terenów pokopalnianych zawsze wymaga indywidualnego podejścia. Każdy obszar ma swój układ, historię i unikalny charakter, dlatego kluczowe jest znalezienie balansu między nową funkcją a zachowaniem elementów tożsamości miejsca. Na Śląsku to szczególnie istotne. Wiele kopalń przez dekady było trwale wpisanych w tkankę miejską i społeczne DNA regionu. Przykładem może być teren dawnej kopalni „Katowice”, gdzie obok Strefy Kultury powstała Pierwsza Dzielnica. Jej architektura nawiązuje do industrialnych motywów Bogucic, a sama nazwa projektu odwołuje się zarówno do śródmiejskiej lokalizacji, jak i historycznego obszaru pomiędzy Kuźnicą Bogucką a hutą „Fanny”. Rewitalizacja w tym przypadku oznacza nie tylko zmianę funkcji, ale także przywrócenie temu terenowi aktywności i życia miejskiego, umożliwiając ich świadome wykorzystanie przez mieszkańców – mówi Adam Urbański, dyrektor sprzedaży w TDJ Estate.

Źródło: TDJ Estate
materiał prasowy

BNP Paribas Real Estate o rynku biurowym w regionach w III kw. 2025 r.

BNPPRE_Review. Rynek biurowy w miastach regionalnych w Polsce w III kw. 2025
Rynek biurowy w największych miastach regionalnych w Polsce utrzymuje się na stabilnym poziomie, choć z wyraźnie ograniczoną nową podażą. Według najnowszego raportu „Review. Rynek biurowy – miasta regionalne” BNP Paribas Real Estate Poland za trzeci kwartał 2025 roku, deweloperzy działają z ostrożnością, a najemcy koncentrują się na renegocjacjach i optymalizacji zajmowanej powierzchni.

Mniej nowych biurowców

Od początku 2025 roku w ośmiu największych miastach regionalnych oddano do użytku około 18 tys. m kw. nowych biur, a do końca roku planowane jest jeszcze ukończenie ok. 43 tys. m kw. To oznacza, że rok 2025 zakończy się rekordowo niskim poziomem nowej podaży w porównaniu z okresem przedpandemicznym, kiedy to liczba dostarczonych na rynek metrów kwadratowych powierzchni biurowej była cztero-pięciokrotnie wyższa. Największy poziom powierzchni biurowej notuje Kraków (27%) z zasobami na poziomie 1,84 mln m. kw., następnie Wrocław (20%) oraz Trójmiasto (16%).

Eksperci BNP Paribas Real Estate Poland wskazują, że osiem największych rynków regionalnych dysponuje większymi zasobami nowoczesnej powierzchni biurowej niż Warszawa – ich udział to 52% w skali kraju, wobec 48% w stolicy.

W trzecim kwartale tego roku na rynek trafiły trzy nowe budynki biurowe. Największym z nich jest Stella Office w Krakowie (9,9 tys. m kw.) zrealizowany przez Grupę Zasada. W Krakowie ukończono również Kamienicę Kraków (2 tys. m kw.), zrealizowaną przez inwestora prywatnego. W Lublinie oddano natomiast Zelwerowicza Office o powierzchni 3,7 tys. m kw., którego deweloperem jest TBV.

Deweloperzy grają zachowawczo

Obecnie w budowie znajduje się ok 43 tys. m kw. biur, których ukończenie planowane jest do końca 2025 roku oraz 175 tys. m kw., które trafią na rynek w latach 2026-2027. Deweloperzy zachowują większą ostrożność w podejmowaniu decyzji o nowych inwestycjach. Przy obecnym, spowolnionym tempie komercjalizacji projektów oraz rosnącej liczbie renegocjacji umów najmu trudno o zdecydowane ruchy.

Najwięcej powierzchni biurowej w budowie w latach 2025-2027 powstanie w Krakowie, który odpowiada za 27% realizowanych projektów. Na drugim miejscu znajduje się Poznań (22%), a następnie Katowice (15%) i Trójmiasto (14%).

Największym obiektem w budowie jest AND2 w Poznaniu (37 tys. m kw., Von der Heyden Group), a także Tischnera Green Park 1 w Krakowie (24 tys. m kw., Stalprodukt Invest). Wśród innych znaczących inwestycji znajdują się Swobodna Spot I faza we Wrocławiu (14 tys. m kw., Echo Investment), Wita II w Krakowie (13 tys. m kw., Archicom & Echo Investment) oraz .PUNKT w Gdańsku (12 tys. m kw., Torus).

Wzrasta aktywność sektora publicznego

W III kwartale 2025 wynajęto 134 tys. m kw. biur – o około jedną trzecią mniej zarówno w porównaniu z poprzednim kwartałem, jak i z analogicznym okresem roku ubiegłegoNajaktywniejszymi rynkami pozostają Kraków (24% całkowitego wolumenu transakcji brutto), Wrocław (20%) i Łódź (17%).

– Spadek aktywności najemców wynika przede wszystkim z niepewności gospodarczej, ostrożniejszego podejścia firm do relokacji i ekspansji oraz ograniczonej dostępności dużych, gotowych do wynajęcia powierzchni – ocenia Małgorzata Fibakiewicz, Starsza Dyrektorka Działu Wynajmu Powierzchni Biurowych w BNP Paribas Real Estate Poland.

[fragment artykułu]

Źródło: BNP Paribas Real Estate
materiał prasowy

Centra handlowe w nowej erze demograficznej

Sylwia Wiszowata-Łazarz
Zmieniająca się struktura demograficzna w Polsce wpływa bezpośrednio na strategie komercjalizacji i zarządzania nieruchomościami handlowymi.

Raport międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield „Pokolenie 40+ w centrum uwagi” pokazuje, że czterdziestolatkowie i starsi konsumenci stają się dominującą grupą docelową dla centrów i parków handlowych – bardziej lojalną, lepiej sytuowaną i odporną na wahania gospodarcze. Skuteczna komunikacja ze starszymi pokoleniami wymaga jednak nowego podejścia – zarówno w marketingu, jak i w projektowaniu doświadczeń zakupowych.

Prosto, spokojnie, z empatią – czego oczekują klienci 50+

Konsumenci z pokolenia 50+ to dziś jedna z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie najważniejszych grup klientów w polskim handlu. To osoby dojrzałe, niejednokrotnie dobrze sytuowane, aktywne zawodowo, często łączące kilka ról życiowych – rodzica, opiekuna, partnera, dorosłego dziecka. Ich wybory są przemyślane, a lojalność trwała – pod warunkiem, że marka potrafi mówić ich językiem. Przez lata rynek kierował uwagę ku młodszym, cyfrowym pokoleniom, tymczasem to właśnie starsi konsumenci wyznaczają dziś rytm zakupów: spokojnych, pragmatycznych i opartych na doświadczeniu. – podkreśla Sylwia Wiszowata-Łazarz, Associate Director, Asset Services EMEA, Cushman & Wakefield.

Potwierdzają to wyniki badania Cushman & Wakefield, które wskazują, że komunikacja kierowana do dojrzałych konsumentów wymaga innego podejścia. To nie są odbiorcy reagujący na nagłówki „wszystko -70% tylko dziś!”. Dla nich liczy się autentyczność, prostota i relacyjność.
 

Dojrzali klienci nie potrzebują fajerwerków. Potrzebują spokoju, jakości i poczucia, że ktoś rozumie ich codzienność. Nie reagują na natłok komunikatów, za to doceniają empatyczne podejście, spójną narrację i konsekwencję. Szukają miejsc, które pomagają im załatwić wiele spraw naraz – efektywnie, bez stresu, w zrozumiałym i komfortowym otoczeniu. Dlatego tak ważne są dziś działania budujące zaufanie – a nie tylko sprzedaż. – wyjaśnia Sylwia Wiszowata-Łazarz.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Czy zamknięcie dostępu do ulgi mieszkaniowej ograniczy zakupy inwestycyjne mieszkań

Osiedle Viva Cite Develia
Co dla rynku nowych mieszkań może oznaczać wprowadzenie przepisów ograniczających możliwość korzystania z ulgi przy sprzedaży mieszkania przed upływem 5 lat od zakupu, tylko do właścicieli posiadających wyłącznie jedną nieruchomość mieszkalną. W jakim stopniu nowe regulacje mogą ograniczyć zakupy inwestycyjne? Jak duża jest grupa osób kupujących nowe mieszkania w celach inwestycyjnych? Jak bardzo może się zmniejszyć? Czy zapowiedź zmian, które mają obowiązywać od początku 2026 roku przełoży się na wzrost zainteresowania zakupami inwestycyjnymi w ostatnich miesiącach tego roku? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Jest to kolejny „świetny pomysł” nastawiony na efekt populistyczny. Czemu ma służyć zniechęcenie do zakupów inwestycyjnych i to w sytuacji kiedy większość inwestorów i tak jest już ze swoim kapitałem w Hiszpanii, Portugalii czy Bułgarii? Dlaczego nie wolno posiadać mieszkania? Czy chodzi o ukaranie zapobiegliwych rodziców, którzy kupili mieszkanie dla dziecka czy dzieci i na przykład wynajmują je do czasu, kiedy dzieci dorosną? Jest to kolejny chybiony pomysł, który nie poprawi dostępności mieszkań.

Renata Mc Cabe – Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

W naszej ocenie wpływ będzie niewielki. Jeśli inwestorzy będą chcieli kupować mieszkania jako inwestycję, zrobią to w ramach działalności gospodarczej.

Wojciech Zhang-Czabanowski, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa 

Planowane ograniczenia ulgi mieszkaniowej od 2026 roku w oczywisty sposób osłabią zakupy o charakterze inwestycyjnym, szczególnie po stronie osób posiadających więcej niż jeden lokal. Spodziewamy się przyspieszenia decyzji zakupowych jeszcze w 2025 roku, a następnie wyraźnego „schłodzenia” w tej grupie nabywców, jeżeli zmiany wejdą w życie.

Nie przewidujemy jednak gwałtownego załamania całego segmentu inwestycyjnego. Znaczenie najmu w dużych miastach, strukturalny deficyt mieszkań i napływ ludności do metropolii będą nadal podtrzymywać część popytu niezależnie od zachęt podatkowych. W dłuższej perspektywie zmiana ta może przesunąć kapitał z inwestorów indywidualnych w kierunku segmentu instytucjonalnego (PRS) oraz zwiększyć udział zakupów realizowanych na własne potrzeby. Z perspektywy rynku nie musi to być zjawisko negatywne, ponieważ stabilizuje strukturę popytu i ogranicza podatność rynku na wahania wynikające z motywacji stricte inwestycyjnych. Dla deweloperów taka zmiana będzie oznaczała głównie konieczność innego pozycjonowania oferty i komunikacji, a nie rezygnację z realizacji projektów.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

W naszej ocenie proponowane zmiany nie wpłyną znacząco na rynek. Ulga mieszkaniowa dotyczy wyłącznie zakupu lokalu na własne cele mieszkaniowe, tj. sytuacji, w której nabywca w ciągu 5 lat od zakupu pierwszego mieszkania decyduje się na sprzedaż i zakup innego lokalu (zwykle z powodu zmiany lokalizacji lub metrażu). Takie sytuacje stanowią niewielki odsetek transakcji. Zazwyczaj zakup mieszkania to decyzja długoterminowa, zdecydowanie wykraczająca poza horyzont 5 lat, dlatego nie spodziewamy się, by planowane zmiany miały istotny wpływ na popyt inwestycyjny.  W przypadku zakupów inwestycyjnych dominuje bowiem chęć bezpiecznej alokacji kapitału.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor generalna ds. sprzedaży i marketingu Atal

W tym segmencie rynkowym przewagę stanowią nasi kontrahenci profesjonalni, nabywający lokale w celach inwestycyjnych, w ramach prowadzonych działalności. W ich przypadku uwarunkowania podatkowe obrotu nieruchomością w pierwszych latach po zakupie odgrywają mniejszą rolę. Bardziej liczą się stopa zwrotu z kapitału, możliwość szybkiego zarabiania na wynajmie, a na to wpływ mają takie parametry, jak stopień zaawansowania inwestycji w chwili finalizacji transakcji, cena nabycia, standard, a nade wszystko lokalizacja, która jest tutaj kluczowa.

Zapowiedziana regulacja nie dotyka również osób, które stanowią aktualnie liczną naszą grupę klientów. To ci, którzy decydują się na sprzedaż mniejszych lub starszych lokali, aby kupić większe i nowocześniejsze, chcąc poprawić tym samym swój mieszkaniowy status.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Większość naszych klientów inwestycyjnych to klienci którzy traktują inwestycję w nieruchomości długoterminowo jako aktywo przynoszące comiesięczny, stabilny dochód. Z pewnością przepisy mogą wpłynąć na klientów, którzy zakup nieruchomości traktują w kategoriach sprzedaży po wyższej cenie natomiast z doświadczenia wiem, że Ci klienci najczęściej dokonują odsprzedaży mieszkań jeszcze na etapie budowy. Dodatkowa kwestia to stabilizacja cen więc wpływ powyższych przepisów nie powinien znacznie ograniczyć popytu.

Andrzej Gutowski, dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Nowelizacja przepisów, może w pewnym stopniu ograniczyć zakupy mieszkań o charakterze czysto inwestycyjnym, jednak należy podkreślić, że udział tej grupy w naszej sprzedaży nie przekracza dziś 10–15 procent. Ze względu na utrzymujące się wysokie ceny nieruchomości popyt inwestycyjny jest znacznie słabszy niż jeszcze kilka lat temu, dlatego wpływ projektowanych zmian na działalność deweloperów będzie ograniczony.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

Planowane zmiany w uldze mieszkaniowej z pewnością mogą ograniczyć skalę zakupów inwestycyjnych, szczególnie w segmencie mieszkań kupowanych jako forma lokaty kapitału. Obecne przepisy sprzyjają elastycznemu zarządzaniu nieruchomościami – właściciele mogą sprzedać lokal i przeznaczyć środki na zakup kolejnego, nie tracąc przy tym korzyści podatkowych. Po wprowadzeniu nowych zasad część inwestorów indywidualnych może zrezygnować z takich transakcji, obawiając się dodatkowych obciążeń fiskalnych.

W strukturze naszych klientów nabywcy inwestycyjni stanowią obecnie około kilkunastu procent – to grupa istotna, ale nie dominująca. Można się spodziewać, że ich udział w rynku może nieco spaść, zwłaszcza jeśli nowe przepisy zostaną potwierdzone w ostatecznym kształcie.

Jednocześnie obserwujemy, że sama zapowiedź zmian już teraz wpływa na decyzje inwestorów. W drugiej połowie 2025 roku część z nich przyspiesza decyzje zakupowe, chcąc skorzystać z obecnie obowiązujących, korzystniejszych zasad. W krótkim terminie może to oznaczać zwiększoną aktywność w segmencie inwestycyjnym, jednak w dłuższej perspektywie – spadek liczby tego typu transakcji.

Warto jednak podkreślić, że równolegle z ograniczaniem preferencji dla zakupów inwestycyjnych wskazane byłoby wzmocnienie wsparcia dla osób młodych, planujących zakup pierwszego mieszkania. Nie musi to oznaczać powrotu do dopłat do kredytów. Doświadczenia innych krajów pokazują, że istnieje wiele skutecznych rozwiązań, takich jak ulgi podatkowe, programy oszczędnościowe czy preferencyjne warunki najmu z opcją dojścia do własności. Takie inicjatywy mogłyby realnie poprawić dostępność mieszkań i wspierać stabilny rozwój rynku.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg 

Zapowiedź ograniczenia ulgi mieszkaniowej od 2026 roku może znacząco wpłynąć na rynek, zwłaszcza na decyzje zakupowe inwestorów, którzy do tej pory korzystali z tego instrumentu przy sprzedaży nieruchomości przed upływem 5 lat. W naszej strukturze sprzedaży nabywcy inwestycyjni stanowią obecnie około 15–20 proc. klientów w zależności od lokalizacji – najwięcej w Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu. Nawet jeśli część z nich zrezygnuje z kolejnych zakupów, zakładamy, że grupa klientów indywidualnych i rodzinnych będzie z roku na rok rosła.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Ograniczenie ulgi mieszkaniowej od 2026 roku będzie miało zauważalny wpływ na rynek szczególnie w segmencie nabywców inwestycyjnych i flipperów, którzy operowali w krótszym horyzoncie czasowym. W naszej ocenie może to ograniczyć transakcje inwestycyjne o 10–15 proc., ale jednocześnie ustabilizuje rynek i zwiększy udział zakupów o charakterze użytkowym czyli osób kupujących dla siebie lub pod długoterminowy wynajem. W ostatnich miesiącach roku 2025 widać przyspieszenie decyzji zakupowych w tej grupie klientów – wielu z nich chce zdążyć przed zmianami. W przypadku Alter Investment obserwujemy, że grupa inwestorów gruntowych jest bardziej odporna na tego typu zmiany. Ich horyzont inwestycyjny to często 3–6 lat, więc nie reagują emocjonalnie na krótkoterminowe korekty podatkowe.

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Z zapowiedziami zmian w uldze mieszkaniowej wiążemy przede wszystkim próbę uporządkowania systemu i ukierunkowania wsparcia na osoby kupujące mieszkanie na własne potrzeby. To istotny sygnał dla rynku, choć realny wpływ nowych przepisów będzie można ocenić dopiero po poznaniu ich ostatecznego kształtu i sposobu wdrożenia.

Można zakładać, że nowe zasady w pewnym stopniu ograniczą zakupy o charakterze inwestycyjnym. Nie spodziewamy się jednak radykalnej zmiany struktury popytu. Dla większości inwestorów kluczowe pozostają fundamentalne czynniki, takie jak sytuacja gospodarcza, poziom stóp procentowych, inflacja czy długoterminowy potencjał wzrostu wartości nieruchomości.

W strukturze naszych klientów nabywcy inwestycyjni stanowią zdecydowaną mniejszość. Ich udział różni się w zależności od lokalizacji i charakteru projektu, sięgając do kilkunastu procent. Po wejściu w życie nowych regulacji grupa ta może się nieco zmniejszyć, choć nie przewidujemy gwałtownego odwrotu od zakupów inwestycyjnych. Co więcej, sama zapowiedź zmian może w końcówce roku okresowo zwiększyć aktywność inwestorów chcących skorzystać z obowiązujących zasad.

Długofalowo polski rynek mieszkaniowy pozostaje stabilny. Jest napędzany urbanizacją, demografią oraz rosnącą potrzebą poprawy warunków życia. W tym kontekście zmiany w uldze mieszkaniowej mogą raczej sprzyjać bardziej świadomym decyzjom zakupowym i długoterminowemu podejściu do inwestowania w nieruchomości.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Grupa Echo: Udane transakcje napędzają plany rozwoju w sektorze living

Towarowa22
Rekordowe transakcje i solidne fundamenty finansowe wspierają rozwój Grupy Echo, koncentrujący się na nowych projektach w sektorze living. Firma planuje też wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy. Na koniec września br. łączna wartość aktywów Grupy wyniosła 7,1 mld zł.

W III kw. 2025 r. oraz wkrótce po jego zakończeniu, Grupa Echo uczestniczyła w największych transakcjach na polskim rynku nieruchomości.

Ożywienie na rynku inwestycyjnym sprzyja zainteresowaniu dojrzałymi, w pełni wynajętymi budynkami o wysokiej charakterystyce ESG. Środki z przeprowadzonych transakcji, będą wspierać nowe projekty Echo w sektorze living i mixed-use. Wzmocniliśmy fundamenty i stworzyliśmy przestrzeń do dalszego rozwoju. Struktura Grupy będzie odzwierciedlać większą koncentrację na działalności deweloperskiej” – komentuje Nicklas Lindberg, prezes Grupy Echo.

Platforma Resi4Rent, w której Echo posiada 30% udziałów, podpisała umowę warunkową sprzedaży 18 ukończonych projektów (ponad 5,3 tys. lokali) na rzecz Vantage Development z Grupy TAG Immobilien. Wartość oczekującej na sfinalizowanie transakcji wynosi 2,4 mld zł – to rekordowa umowa w historii polskiego sektora PRS.

W Warszawie Echo sprzedało AFI pozostałe 30% udziałów w całkowicie wynajętym budynku Office House (pierwszy etap superkwartału Towarowa 22), którego wartość obliczona na potrzeby tej transakcji wyniosła 160,5 mln euro. Centrum handlowe Libero Katowice zostało sprzedane holdingowi Summus Capital za 103 mln euro, co stanowi największe jak dotychczas przejęcie pojedynczego obiektu handlowego w Polsce w tym roku. Z kolei biurowiec Brain Park C w Krakowie trafił w ręce Greenstone Asset Management za około 33 mln euro.

Sektor mieszkaniowy i living z dobrymi wynikami

W trzech kwartałach br. do nabywców trafiło łącznie 1 118 mieszkań od Grupy Echo, z czego 714 w III kw. Liczba mieszkań w budowie na koniec września wyniosła prawie 6,4 tys. W przygotowaniu są projekty, w których znajdzie się w sumie ponad 11,9 tys. lokali na sprzedaż, co wspiera utrzymanie pozycji Archicomu jako wiodącego, ogólnopolskiego dewelopera mieszkaniowego.

W segmencie build-to-rent, w III kw. 2025 r. Resi4Rent oddało do użytkowania kolejne 369 lokali, a obecnie powstaje ich lub jest w przygotowaniu ponad 3 tys., co umacnia wiodącą pozycję platformy w największych miastach w Polsce.

Grupa Echo rozwija również obecność w sektorze prywatnych akademików. W III kw. 2025 r. zakończyła się budowa pierwszych trzech projektów StudentSpace w Krakowie. Oferują one łącznie 1 221 miejsc. Wystartowała też budowa domu dla ponad 500 studentów przy ul. Wołoskiej w Warszawie – zakończenie tej realizacji planowane jest jesienią 2026 r.

[fragment artykułu]

Źródło: ECHO Group
materiał prasowy

MIT i Mecalux: Już w 60% magazynów na świecie sztuczna inteligencja zwiększa wydajność i zmienia modele pracy

MIT_Mecalux_02_online
Raport opracowany przez Mecalux i Intelligent Logistics Systems Lab z MIT-u.

W miarę jak detaliści przygotowują się do corocznego wzrostu sprzedaży z okazji Black Friday, nowy raport opracowany przez Mecalux i Intelligent Logistics Systems Lab (ILS) – laboratorium Centrum Transportu i Logistyki Instytutu Technologicznego Massachusetts – pokazuje, że magazyny obsługujące globalne łańcuchy dostaw wkroczyły w nową erę, w której dominuje sztuczna inteligencja. Badanie, oparte na odpowiedziach udzielonych w ankiecie przeprowadzonej wśród ponad 2000 specjalistów ds. łańcucha dostaw i magazynowania z 21 krajów, pokazuje, że sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe nie są już narzędziami eksperymentalnymi, lecz motorami produktywności i precyzji oraz ewolucji siły roboczej.

Ponad 9 na 10 magazynów korzysta już z jakiejś formy sztucznej inteligencji lub inteligentnej automatyzacji, co oznacza, że technologie te osiągnęły w tym obszarze wysoką dojrzałość w zaskakującym tempie. W przeszło połowie organizacji, zwłaszcza dużych firm posiadających liczne obiekty i złożone sieci logistyczne, procesy są już w znacznym stopniu lub w pełni zautomatyzowane. Magazyny mają już dawno za sobą pojedyncze testy pilotażowe i coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję w codziennej pracy, m.in. w takich zadaniach jak przygotowywanie zamówień, optymalizacja zapasów, konserwacja urządzeń, planowanie pracy oraz monitorowanie bezpieczeństwa.

„Dane dowodzą, że firmy posiadające inteligentne magazyny, przewyższają konkurencję pod względem produktywności, dokładności i elastyczności” – twierdzi Javier Carrillo, dyrektor generalny Mecaluxu. „Przedsiębiorstwa inwestujące w sztuczną inteligencję są nie tylko szybsze, ale także dysponują większą odpornością i przewidywalnością, co pozwala im skuteczniej radzić sobie ze zmiennością i lepiej się przygotować na szczyt sezonu”.

Badanie pokazuje również, że inwestycje w sztuczną inteligencję zwracają się szybciej, niż przewidywano. Większość firm przeznacza na przedsięwzięcia związane ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym od 11 do 30% swoich budżetów na technologie magazynowe, a inwestycja zwraca się średnio w ciągu 2 – 3 lat. Tak szybka stopa zwrotu wynika z mierzalnych efektów: dokładniejszego zarządzania zapasami, wyższej wydajności procesów, poprawy efektywności pracy i ograniczenia liczby błędów. Do inwestycji tych skłaniają również oszczędności w zakresie kosztów operacyjnych, oczekiwania klientów, niedobory kadrowe, cele w obszarze zrównoważonego rozwoju oraz presja konkurencyjna, co oznacza, że wartość sztucznej inteligencji wykracza daleko poza samą automatyzację. Wszystko to zaś sprawia, że firmy bardziej koncentrują się na długoterminowych i bardziej kompleksowych projektach niż na drobnych, pojedynczych eksperymentach.

Mimo szybkich postępów przedsiębiorstwa nadal napotykają wyzwania przy wdrażaniu AI. „Najtrudniejsza jest końcowa faza wdrażania: płynna integracja ludzi, danych i analityki z istniejącymi systemami” – zauważa dr Matthias Winkenbach, dyrektor laboratorium ILS. Główne bariery dotyczą takich aspektów jak wiedza techniczna, integracja systemów, jakość danych oraz koszt wdrożenia, co pokazuje, jakiego nakładu pracy wymaga połączenie nowoczesnych narzędzi z dotychczasowymi rozwiązaniami. Jednocześnie wiele firm deklaruje, że posiada solidne fundamenty w zakresie zarządzania danymi i prowadzenia projektów, a kluczowymi katalizatorami dalszego rozwoju są odpowiednie narzędzia, jasne strategie, większe budżety i bardziej doświadczony personel.

[fragment artykułu]

Źródło: Mecalux, MIX
materiał prasowy

Ta branża wyprzedza konkurencję w kwestii nowoczesnej rekrutacji

ben-rosett-10614-unsplash
W branży transportu i dostaw proces poszukiwania pracowników przeszedł prawdziwą rewolucję. Zamiast tradycyjnych CV i długich rozmów kwalifikacyjnych, kandydatów wita prostota, szybkość i nowoczesne technologie. Aplikowanie na stanowisko kierowcy czy kuriera może dziś przypominać zwykłą rozmowę na komunikatorze – co sprawia, że ta branża zdecydowanie wyprzedza konkurencję w dziedzinie rekrutacji.

Branża transportu i dostaw na czele innowacji

Firmy z sektora transportu pasażerskiego i dostaw jedzenia czy przesyłek świadomie upraszczają proces rekrutacji od kilku lat. Powód jest prosty: ogromne zapotrzebowanie na kierowców i kurierów oraz duża rotacja kadry wymuszają działania pozwalające pozyskać pracowników szybko i sprawnie. Tam, gdzie inne branże wciąż polegają na formalnościach, transport i dostawy wdrażają innowacje, by maksymalnie skrócić drogę od zgłoszenia do zatrudnienia. Efekt? Zdarza się, że od wysłania zgłoszenia do rozpoczęcia pracy mija zaledwie kilkanaście godzin, podczas gdy w „tradycyjnym wydaniu” proces rekrutacji potrafi trwać tygodniami.

W jednym z ogłoszeń oferujących pracę kuriera czytamy: „Start nawet w 1 godzinę – elastyczna praca, wysokie zarobki, zero stresu”. Praca dostępna jest więc od zaraz – często wystarczy krótkie zgłoszenie i rozmowa telefoniczna, by następnego dnia być już po szkoleniu i ruszać w trasę.

Rekrutacja w zasięgu smartfona: Telegram zamiast CV

Jednym z filarów nowoczesnej rekrutacji w tej branży jest przeniesienie komunikacji na platformy uwielbiane przez kandydatów. Zamiast wysyłania oficjalnych e-maili czy wypełniania skomplikowanych formularzy, firmy umożliwiają szybki kontakt przez komunikatory takie jak Telegram czy WhatsApp. Kandydat może po prostu napisać wiadomość lub dołączyć do grupy i od razu uzyskać potrzebne informacje.

– Chcemy, by kontakt z kandydatem był tak prosty, jak rozmowa ze znajomym – mówi Łukasz Witkowski, Co-founder Natviol, aplikacji rozliczeniowej dla kierowców i kurierów. – Dlatego korzystamy z narzędzi typu Telegram, żeby przyszły kierowca lub kurier mógł załatwić formalności niemal od ręki, pisząc do nas z telefonu. Takie podejście procentuje: bariery wejścia są minimalne, a kandydaci czują się swobodnie.

Natviol i podobne firmy tworzą nawet społeczności pracowników w ramach grup na Telegramie czy WhatsAppie, gdzie nowi kurierzy mogą zadawać pytania bardziej doświadczonym kolegom. W efekcie już od pierwszych dni pracy świeżo zatrudniona osoba ma wsparcie i poczucie przynależności do zespołu.

W tej branży kandydat nie musi też martwić się tradycyjnym CV. Liczy się przede wszystkim spełnienie kilku podstawowych wymagań (prawo jazdy lub własny środek transportu, smartfon, ukończone 18 lat itp.) oraz chęci do pracy. Formalności zredukowano do minimum – zamiast stosu dokumentów często wystarczy krótki formularz online albo przekazanie danych przez czat. Wiele spraw da się załatwić zdalnie, łącznie z podpisaniem umowy.


[fragment artykułu]

Źródło: Natviol
materiał prasowy

[ANALIZA] 2026 rok przyniesie większą konkurencję w retail mediach

retail-media
Polski segment retail mediów jest w okresie rozwoju, w którym rynek Stanów Zjednoczonych był dwa lata temu, a rynek Europy Zachodniej – rok temu. W ub.r. urósł o ok. 30% rdr. Niektórzy eksperci szacują, że tegoroczny wzrost osiągnie 20-30%, a jego udział w całym torcie reklamowym będzie rosnąć stopniowo, wraz z przesuwaniem budżetów z innych kanałów. W przyszłym roku retailerzy zaczną mocniej inwestować w in-store, a prawdziwy skok nastąpi w 2027 roku. Część znawców tematu uważa, że w 2026 roku główną zmianą będzie pojawienie się nowych graczy na rynku, większa dywersyfikacja powierzchni oraz rozwój bardziej zaawansowanych modeli zakupu. Teraz jest jeszcze moment, w którym kształtują się standardy – od sposobu integracji danych, przez ofertę produktową, po modele pomiaru. Potrzebna jest też edukacja marek i domów mediowych, by retail media były traktowane jako stały, strategiczny element mixu mediowego.

Jak stwierdza Łukasz Bańkowski, Sales Director, Enterprise, CEE w Adform, w porównaniu do USA i Europy Zachodniej polski rynek retail mediów dopiero się rozwija. Natomiast w Europie Środkowej jest w gronie liderów dzięki propozycji Allegro i lokalnym inicjatywom, takim jak Żabka Ads.

– Znajdujemy się w okresie rozwoju, w którym rynek Stanów Zjednoczonych był dwa lata temu, a rynek Europy Zachodniej – rok temu. Podobieństwo oparte jest na dominacji jednego gracza – Amazon vs Allegro. Główne różnice to zaawansowanie techniczne proponowanych rozwiązań oraz różnorodność dostępnych powierzchni i danych. Przykładem są dopiero rozwijające się w Polsce możliwości prowadzenia kampanii retail media offsite – dodaje Łukasz Bańkowski.

Natomiast Maciej Tygielski, wieloletni ekspert rynku retailowego w Polsce, CEO MyShopTV, podkreśla, że liderem skali pozostają oczywiście Stany Zjednoczone, ale Europa w szybkim tempie nadrabia dystans z niższej bazy. Kluczowa różnica polega na tym, że na Starym Kontynencie dopiero pod koniec 2024 roku sfinalizowano wspólne standardy dla in-store oraz uzupełniono ramy pomiarowe dla całej kategorii retail media, co otworzyło drogę do szerszych budżetów. Zainteresowanie in-store w UE jest wysokie, choć dotychczas inwestycje były umiarkowane. Rynek czekał na pewność metodologiczną i porównywalność danych.

– W ub.r. polski segment retail mediów urósł rdr. o ok. 30%, napędzany głównie kanałami cyfrowymi. W tym roku zakładam wzrost o kolejne 20-30%, ponieważ część rynku wciąż porządkuje standardy operacyjne i metody pomiaru. Nie wynika to z napływu nowych pieniędzy, lecz głównie z przesunięć z performance marketingu, social mediów, części telewizji i programmaticu, a także z budżetów trade’owych i brandowych. Z tego powodu udział retail mediów w całym torcie reklamowym będzie rósł stopniowo, a nie skokowo – dodaje Maciej Tygielski.

Z kolei Magda Mussmann, Dyrektor Offline Retail Media w Dentsu Polska, zauważa, że rynek retail media offline w Polsce jest jeszcze bardzo rozdrobniony. Mamy dziesiątki sieci sklepów w wielu różnych kategoriach. Retailerzy zazwyczaj sami tworzą i sprzedają formaty reklamowe – głównie producentom oferowanych produktów, wykorzystując budżety wsparcia sprzedaży. Naturalnym kierunkiem rozwoju jest wypromowanie tego kanału komunikacji wśród reklamodawców, których produkty nie są obecne na półkach. W przyszłym roku coraz częściej będziemy widzieć np. reklamy seriali, usług finansowych czy ofert wakacyjnych wyjazdów, dla których retail media będą atrakcyjnym punktem styku z konsumentem, wykorzystując kontekst danego miejsca oraz precyzyjne targetowanie reklam.

– Na polskim rynku retail mediów wyrasta szeroka oferta sieci handlowych – od Allegro, przez Żabkę i Carrefoura, po Biedronkę, Lidla czy Rossmanna. Każdy z graczy inwestuje zarówno w kanały online, jak i w rozwiązania in-store, takie jak ekrany cyfrowe czy półki elektroniczne. Własne dane retailerów pozwalają na coraz bardziej precyzyjne targetowanie oraz prowadzenie kampanii z możliwością atrybucji sprzedaży. To moment, w którym kształtują się standardy – od sposobu integracji danych, przez ofertę produktową, po modele pomiaru – komentuje Ewa Sadowska, Head of Product and Commercial Strategy w Bauer Media Outdoor.

Ekspertka z Dentsu Polska prognozuje, że w przyszłym roku główną zmianą będzie przekazywanie przez sieci sklepów detalicznych sprzedaży działań reklamowych wyspecjalizowanym w tym pośrednikom, grupującym oferty różnych retailerów, większa dywersyfikacja powierzchni (poza reklamami statycznymi także video w tym digital out of home i audio) oraz rozwój bardziej zaawansowanych modeli zakupu, opartych na precyzyjnym targetowaniu i danych sprzedażowych. Po początkowym zachłyśnięciu się trendem, reklamodawcy będą bardziej pieczołowicie przyglądać się pomiarowi i zwrotowi z inwestycji w retail media.

– Zwiększenie roli nośników in-store wymaga jeszcze pełnego uwiarygodnienia pomiaru i dowodów na przyrost sprzedaży. W 2026 roku można spodziewać się bardziej procesowej współpracy w modelu test-learn-scale, z jasno zdefiniowanymi, wspólnymi KPI, obejmującymi on-site, off-site i in-store. To będzie moment, w którym in-store zacznie przyciągać większe pakiety budżetów. Natomiast prawdziwy skok – mierzony już szerokimi przesunięciami środków – nastąpi w 2027 roku, gdy rynek zyska dojrzałe case studies i benchmarki inkrementalności. Taki scenariusz jest spójny z globalnymi prognozami, według których retail media i e-commerce przejmują coraz większy udział w globalnym torcie reklamowym – zapowiada Maciej Tygielski.

Według Ewy Sadowskiej, trudno określić, jak szybko wzrośnie rynek retail mediów w Polsce. W dalszym rozwoju kluczowe będą decyzje retailerów. Czy potraktują retail media jako długofalową strategię biznesową, czy tylko jako dodatkowy strumień przychodów? Ekspertka z Bauer Media Outdoor zwraca uwagę na to, że wciąż potrzebna jest edukacja rynku – marek i domów mediowych, by retail media były traktowane jako stały, strategiczny element mixu mediowego.

– Przed nami jest bardzo ciekawy rok. Niepewna sytuacja gospodarcza, spadające marże sprzedawców i presja chińskich e-commerce’ów – wszystko to będzie sprzyjało poszukiwaniu dodatkowych źródeł przychodu przez polskich retailerów. Retail Media są sposobem na pozyskanie przychodów z reklam. Widać gołym okiem rosnące inwestycje czynione przez sklepy stacjonarne. Wraz ze wzrostem dostępności powierzchni reklamowej, zacznie poprawiać się także sama oferta – większy dostęp do danych o konsumentach, mierzalność efektów reklam czy panele do samodzielnego zakupu kampanii reklamowych – przewiduje Marta Zielonka, Programmatic & Retail Media Investment Lead w PUBLICIS GROUPE POLAND.

Jak podsumowuje CEO MyShopTV, polski rynek retail mediów rozwija się dwutorowo. Z jednej strony mamy segment digital, tj. on-site i off-site, który osiągnął dojrzałość i wysoką dynamikę. Coraz większe znaczenie zyskują kampanie off-site zasilane danymi retailerów, często łączone z CTV i mediami społecznościowymi. Z drugiej strony rośnie segment cyfrowych nośników w sklepach stacjonarnych – in-store. Nakłady inwestycyjne są jeszcze umiarkowane, ale rynek wreszcie mówi wspólnym językiem, co pozwala planować i rozliczać kampanie w sposób porównywalny.

(MN, Listopad 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Nieruchomości handlowe: ALDI świętuje otwarcie 400. sklepu

ALDI sklep 1
W dniu 26 listopada sieć ALDI otworzyła 400. sklep w Polsce. Świętowanie tego wyjątkowego jubileuszu przypadło na Tarnobrzeg. A konkretnie – nowy sklep ALDI przy ulicy Kwiatkowskiego, na terenie nowo powstałego centrum handlowego Rock Park. Sieć nie zatrzymuje się na liczbie 400 sklepów – jeszcze w tym roku planowane jest otwarcie kilkunastu kolejnych placówek.

– Rok 2025 jest dla naszej sieci przełomowy. Otworzyliśmy już 400. sklep w Polsce i nie zwalniamy tempa. Naszym celem jest dalsza ekspansja i konsekwentne budowanie marki ALDI na polskim rynku. Inwestujemy w nowe technologie, rozwój systemów logistycznych i rozwiązania przyjazne klientom, by codzienne zakupy były jeszcze bardziej proste i dostępne. To dla nas duży krok naprzód i dowód, że strategia ALDI przynosi efekty – podkreśla Octavian Preda, wiceprezes Zarządu ALDI Polska.

Łączna powierzchnia najnowszego ALDI wynosi ok. 1000 m2. 400. sklep został przygotowany zgodnie z nowym konceptem wizualnym, którego motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w układzie działów, jaki i samego asortymentu. Istotnym wyróżnikiem ALDI jest aranżacja powierzchni handlowej, oferująca prawdziwy komfort poruszania się po sklepie. Nie brakuje tu również udogodnień dla klientów: 6 kas samoobsługowych, intuicyjny butelkomat. Od tego miesiąca w sieci ALDI dostępna jest też usługa cashback, umożliwiająca klientom wypłatę gotówki przy kasach.

Źródło: ALDI
materiał prasowy

Działalność gospodarcza przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym w 2024 r. wg GUS

mari-helin-tuominen-38313-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Działalność gospodarcza przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym w 2024 r.”.

GUS informuje, że w 2024 r. działalność gospodarczą w Polsce prowadziło 26,7 tys. przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym. Z kolei wartość ulokowanego w nich kapitału zagranicznego wyniosła 280,8 mld zł. 52,1% przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym pozyskiwało przychody ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów na eksport.
Liczba przedsiębiorstw z zaangażowanym kapitałem zagranicznym w 2024 r. wzrosła w stosunku do roku ubiegłego o 7,1% (26,7 tys., wobec 25,0 tys. na koniec 2023 r.). Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.

UniCredit otworzył oddział w nieruchomości inwestycyjnej Olivia Centre w Gdańsku

thumbnail (3)

Źródło: UniCredit i Olivia Centre

UniCredit otworzył jedną ze swoich pierwszych placówek w Polsce w Olivia Centre w Gdańsku.

Zakładamy w trzyletnim planie, że nasze przychody będą pochodzić z trzech głównych źródeł, w proporcji po 1/3 każde. Po pierwsze przychody z części banking as a service (BAaS), druga część to przychody z segmentu dużych firm, a trzecia to klienci indywidualni i małe firmy – powiedział w trakcie konferencji prasowej Wojciech Sobieraj, prezes Vodeno i szef rady nadzorczej UniCredit NV/SA.

Grupa UniCredit to paneuropejski uniwersalny bank z aktywami na poziomie 880 mld euro. Ma ponad 15 mln klientów, wśród których 1 mln to klienci biznesowi. Jego działalność obejmuje m.in. Włochy, Niemcy, Austrię i region Środkowo-Wschodniej Europy. W 2016 roku grupa zdecydowała się wycofać z Polski, a obecnie powraca z ofertą usług, dostępnych m.in. w aplikacji.

Nieruchomość komercyjna Olivia Centre jest największym polskim centrum biznesowym i jednym z największych w regionie Europy Centralnej i Wschodniej. W jej skład wchodzi 9 budynków zlokalizowanych przy głównej arterii łączącej Gdańsk, Sopot i Gdynię. Powierzchnia gdańskiego centrum wynosi 175 tys. m2.

Źródło: UniCredit i Olivia Centre
materiał prasowy

Airbnb rozpoczyna współpracę z BLIK

rawpixel-com-594763-unsplash
Airbnb wprowadza BLIK jako nową metodę płatności w Polsce.

Od teraz użytkownicy Airbnb w Polsce mogą korzystać z BLIKA, najpopularniejszego w kraju systemu płatności mobilnych, jako nowej metody płatności dostępnej na całej platformie. Dzięki jego wprowadzeniu rezerwowanie pobytów na całym świecie – od górskiej chaty w Tatrach, przez domek na drzewie w Tajlandii, po trullo we Włoszech – stało się dla polskich gości jeszcze prostsze, bardziej intuicyjne i wygodne.

Po okresie stopniowego wdrażania każdy polski użytkownik może już opłacać rezerwacje za pomocą BLIKA. To rozwiązanie podkreśla zaangażowanie Airbnb w rynek polski oraz dążenie do oferowania metod płatności odpowiadających lokalnym preferencjom.

Cieszymy się z wprowadzenia BLIKA jako nowej metody płatności w Polsce. Polski rynek ma dla nas ogromny potencjał, a ta integracja to ważny krok, by zaoferować naszym polskim gościom jeszcze wygodniejsze korzystanie z naszych usługi poprzez znaną i lubianą metodę płatności – niezależnie od tego, czy chodzi o wakacje z rodziną, workation blisko domu, czy weekend z przyjaciółmi”. – Kathrin Anselm, General Manager na Europę Środkową i Wschodnią w Airbnb

Cieszymy się, że goście Airbnb z Polski mogą za rezerwacje płacić BLIKIEM, który dla ponad 70% Polaków jest naturalnym wyborem podczas zakupów online. Planując wyjazdy, oczekujemy dziś wygody, prostoty i bezpieczeństwa, a możliwość opłacenia BLIKIEM rezerwacji noclegów idealnie odpowiada właśnie na te potrzeby. Ta współpraca zapewnia podróżnym płynne i bezpieczne możliwości płatnicze, dzięki czemu mogą skupić się na tym, co naprawdę ważne – odkrywaniu nowych miejsc i odpoczynku podczas wyjazdów z Airbnb”. – Magdalena Kubisa, Dyrektor Departamentu Rozwoju Biznesu w BLIK

Polska pozostaje dla Airbnb jednym z ważnych rynków, a zainteresowanie platformą wśród Polaków konsekwentnie rośnie. To dodatkowo motywuje firmę do dostarczania użytkownikom jak najlepszych doświadczeń. Integracja z BLIKIEM jest kolejnym krokiem w realizacji tej strategii.

Źródło: Airbnb
materiał prasowy

Dynamika sprzedaży detalicznej w październiku 2025 r. wg GUS

adeolu-eletu-38649-unsplash
„Dynamika sprzedaży detalicznej w październiku 2025 r.” to jeden z nowych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

GUS informuje, że sprzedaż detaliczna[1] w cenach stałych w październiku 2025 r. była wyższa niż przed rokiem o 5,4% (wobec wzrostu o 1,3% w październiku 2024 r.). Natomiast w porównaniu z wrześniem 2025 r. notowano wzrost sprzedaży detalicznej o 6,7%. W okresie styczeń-październik[2] 2025 r. sprzedaż wzrosła o 4,3% w skali roku (wobec wzrostu o 2,4% w analogicznym okresie 2024 r.). – podsumowuje Główny Urząd Statystyczny.

[1] Dane dotyczą przedsiębiorstw handlowych i niehandlowych o liczbie pracujących powyżej 9 osób. Grupowania przedsiębiorstw dokonano na podstawie PKD 2007, zaliczając przedsiębiorstwo do określonej kategorii według przeważającego rodzaju działalności, zgodnie z aktualnym w omawianym okresie stanem organizacyjnym. Odnotowane zmiany (wzrost/spadek) dynamiki sprzedaży detalicznej w poszczególnych grupach rodzajów działalności przedsiębiorstw mogą zatem również wynikać ze zmiany przeważającego rodzaju działalności przedsiębiorstwa oraz zmian organizacyjnych (np. połączenia przedsiębiorstw). Nie ma to wpływu na dynamikę sprzedaży detalicznej ogółem.

[2] W danych narastających uwzględniono korekty dokonane przez jednostki sprawozdawcze.

Źródło: GUS.

Oryginalny pomnik od GLP upamiętnił historię handlu na Dolnym Śląsku

Ścieżka edukacyjna
Oryginalny pomnik od GLP upamiętnił historię handlu na Dolnym Śląsku.

Tuż obok centrum logistycznego GLP w podwrocławskich Magnicach stanął nietypowy pomnik. Replika rzymskiego denara z wizerunkiem cesarza Antoninusa Piusa przypomina o starożytnych szlakach i intensywnej wymianie handlowej, jaka była prowadzono w tych okolicach już około II wieku naszej ery. Monety takie odnaleziono podczas prac archeologicznych, które poprzedziły budowę nieruchomości komercyjnej GLP Wrocław V Logistics Centre.

Na pomniku ukazany jest srebrny denar wybity w Rzymie w latach 159–160 n.e., z wizerunkiem poprzednika Marka Aureliusza, czyli Antoninusa Piusa – cesarza, którego panowanie przyniosło imperium dobrobyt i spokój. Na rewersie bogini Salus – symbol zdrowia i bezpieczeństwa – karmi węża nad ołtarzem. Oprócz pomnika, na pamiątkę historii tej lokalizacji, jedna z nowych ulic w okolicy otrzymała nazwę Marka Aureliusza – jako jedyna w Polsce. GLP sfinansowało również ścieżkę edukacyjną o dawnych mieszkańcach i gościach terenów dzisiejszej gminy Kobierzyce.

Budowa GLP Wrocław V Logistics Centre zakończyła się wiosną tego roku. Centrum położone jest przy węźle drogi ekspresowej S8 i znajduje się w nim prawie 240 tys. mkw. powierzchni magazynowo-produkcyjnej.

Źródło: GLP Europe
materiał prasowy

GUS: Wyniki finansowe przedsiębiorstw niefinansowych w 3 kwartale 2025 r.

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Wyniki finansowe przedsiębiorstw niefinansowych w 3 kwartale 2025 r.”.

GUS informuje, że w 3 kwartale 2025 r.* wynik finansowy brutto badanych przedsiębiorstw niefinansowych był wyższy o 11,9% od uzyskanego rok wcześniej. Poprawie uległy wskaźniki ekonomiczno-finansowe. Nakłady inwestycyjne były o 0,3% wyższe niż w 3 kwartale 2024 r. (kiedy odnotowano spadek o 7,5%).
Przychody ogółem były wyższe (o 2,8%) od wartości przychodów osiągniętych rok wcześniej (3 878,7 mld zł w 3 kwartale 2025 r., 3 772,5 mld zł przed rokiem), a koszty ich uzyskania wzrosły o 2,4% (do 3 697,1 mld zł).
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

* Dane w niniejszym opracowaniu obejmują okres pierwszych trzech kwartałów 2025 roku.

Źródło: GUS.

Walter Herz: Jak nowoczesna przestrzeń biurowa buduje dziś konkurencyjność firmy?

Magdalena Zagrodnik_Walter Herz
Aranżacja, układ funkcjonalny i jakość środowiska pracy stają się obecnie kluczowym nośnikiem kultury organizacyjnej oraz strategicznym elementem zarządzania i budowania przewagi konkurencyjnej.

W dobie pracy hybrydowej biuro przyjęło nową rolę. To właśnie w nim materializuje się kultura organizacyjna, reputacja firmy i troska o ludzi. Firmy, które rozumieją jego obecne znaczenie nie patrzą na biuro, jak na koszt, ale strategiczne narzędzie budowania zaangażowania, satysfakcji i przewagi konkurencyjnej.

Uważam, że biuro to dziś narzędzie HR o strategicznym znaczeniu. Odpowiednie wykorzystanie przestrzeni, nie tylko wspiera codzienną efektywność, ale staje się elementem budowania tożsamości i wizerunku firmy, co pozwala przyciągać i zatrzymywać talenty. Dobrze zaprojektowane biuro wzmacnia współpracę, otwartość i integrację. W obecnych warunkach szybkich zmian miejsce pracy także nabrało nowego znaczenia i właśnie teraz warto na nowo zdefiniować jego rolę w strategii firmy.

Biuro jako strategiczny faktor

Jakość środowiska pracy i sposób wykorzystania przestrzeni mówią teraz o tym, czy firma jest otwarta, zwinna i empatyczna, czy raczej hierarchiczna i zachowawcza. Dlatego, jak wskazuje raport Walter Herz – 26 trendów biurowych na 2026 rok – decyzje o kształcie biura nie powinny zapadać wyłącznie w działach administracyjnych. To temat strategiczny, wymagający współpracy HR, liderów zespołów i zarządu.

Organizacje, które mają dużą świadomość obecnej roli miejsca pracy analizują obecnie ROI z inwestycji w biuro, nie tylko pod względem kosztu metra kwadratowego, ale także pod kątem tego, jak przestrzeń wpływa na retencję, satysfakcję i efektywność.

Analizy pokazują, że odpowiednia inwestycja w biuro zwraca się w postaci niższej absencji, mniejszej rotacji i wyższego zaangażowania zespołu. HR może tu odgrywać kluczową rolę, włączając wskaźniki „miękkie” do twardych kalkulacji efektywności biura.

Komfort i wellbeing – wiodącymi elementami employer brandingu

Pracownicy wracają tam, gdzie czują się dobrze. Kandydaci do pracy zwracają uwagę, czy środowisko pracy wspiera wellbeing, w jaki sposób przygotowane jest do spotkań oraz jak jego przestrzeń wspiera integrację. Odpowiednio zaprojektowane powierzchnie ze strefami do różnego typu pracy, z wygodną kuchnią z dostępem do światła dziennego, strefą eventową i miejscami do regeneracji, wykorzystujące najnowsze rozwiązania techniczne do komunikacji i prowadzenia spotkań stają się jednym z najważniejszych elementów strategii employer brandingu. To przestrzeń, która mówi o organizacji więcej niż kampania brandingowa. Biuro może więc realnie wpływać na skuteczność rekrutacji i poziom lojalności pracowników.

Priorytetem podczas aranżowania nowoczesnej przestrzeni biurowej nie jest już więc wyłącznie pomiar efektywności powierzchni, ale komfort użytkowników. Ergonomiczne wyposażenie, przyjazne oświetlenie i akustyka oraz strefy ciszy, miejsca do współpracy i relaksu to dziś elementy obowiązkowe. Szeroko włączane w przestrzeń są także poprawiające samopoczucie i koncentrację elementy biophilic designu – zieleń, drewno, czy inne materiały naturalne.

Firmy, chcąc zyskać przewagę rekrutacyjną uwzględniają również w planowaniu przestrzeni potrzeby neuroatypowe pracowników, by sprostać wymaganiom różnych grup pracowników.

[fragment artykułu]

Autor: Magdalena Zagrodnik, Co-Owner, Head of HR & Marketing & Public Relations w Walter Herz
materiał prasowy

AXI IMMO: Rynek magazynowy wciąż trzyma kurs, pomimo większej ostrożności


Po trzech kwartałach 2025 roku polski rynek magazynowy utrzymuje stabilną strukturę, w której popyt, podaż i aktywność inwestorów pozostają w równowadze. Wynajęte 4,54 mln mkw. powierzchni oraz wysoki udział renegocjacji (52%) wskazują, że ogólny popyt pozostaje wysoki, a najemcy w coraz większym stopniu koncentrują się na optymalizacji i długoterminowym zarządzaniu kosztami. Z kolei ostrożne podejście deweloperów i spadek nowej podaży (1,55 mln mkw.) pokazują, że rynek rośnie, ale jego dynamika jest niższa. Współczynnik powierzchni niewynajętej pozostaje na stabilnym poziomie 8,2%. To oznacza brak wyraźnego spadku, ale też wzrostu. Na rynku inwestycyjnym widoczny był wzrost transakcji typu sale & leaseback, widoczna jest też większa liczba inwestorów, co może przełożyć się na większą płynność sektora. Największa polska firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych AXI IMMO prezentuje najnowszy raport pt. „Rynek magazynowy w Polsce w I–III kw. 2025 r.”.

Na rynku inwestycyjnym magazyny zaraz za biurami

Analitycy AXI IMMO wskazują na ożywienie w sektorze inwestycyjnym na rynku nieruchomości komercyjnych. Segment przemysłowy i logistyczny odpowiadał za 35% zawartych transakcji, co przełożyło się na wynik ponad 870 mln euro (+18% r/r) od stycznia do końca września 2025 r. W analizowanym okresie wśród największych transakcji znalazły się m.in. rekordowy w skali CEE zakup dwóch nieruchomości w modelu najmu zwrotnego przez fundusz Realty Income Corporation od firmy Eko-Okna o wartości 253,5 mln euro. Następnie sprzedaż centrum dystrybucyjnego LPP (103 800 mkw.) w regionie Bydgoszczy do Reico IS oraz transakcja sale & leaseback portfela nieruchomości (182 800 mkw.) firmy Tenneco na Górnym Śląsku na rzecz Adventum.

Grzegorz Chmielak, dyrektor Działu Rynków Kapitałowych, AXI IMMO, wyjaśnia: „Po okresie wyczekiwania i dużej rozbieżności w oczekiwaniach cenowych między kupującymi a sprzedającymi rok 2025 przyniósł upragnioną stabilizację oraz wyraźny wzrost płynności. Magazyny pozostają bezpieczną przystanią dla inwestorów dzięki swojej odporności na zmienność koniunktury, jednak tegorocznej dynamice sprzyja również duży udział transakcji sale & leaseback – transakcje te pozwoliły firmom uwolnić kapitał, a inwestorom zabezpieczyć długoterminowy dochód. Jednocześnie coraz bardziej widoczna jest aktywność kapitału polskiego i innych krajów regionu, który skutecznie wykorzystał moment stabilizacji i możliwość korzystnych cenowo zakupów”.

Popyt napędzany renegocjacjami

W okresie od stycznia do końca września 2025 r. na polskim rynku magazynowym wynajęto łącznie 4,54 mln mkw. (+20% r/r) powierzchni. Analitycy AXI IMMO wskazują, że renegocjacje umów stanowiły 52% popytu brutto, a wynik dla tej składowej wzrósł o 13 punktów procentowych ujęciu rok do roku. Wśród województw z największą aktywnością najemców znalazły się kolejno mazowieckie (1,036 mln mkw.), dolnośląskie (709 tys. mkw.), śląskie (699 tys. mkw.) i łódzkie (625 tys. mkw.). Popyt netto obejmujący nowe umowy i ekspansje wyniósł w analogicznym okresie 2,19 mln mkw. i był nieznacznie niższy o 6 procent względem poprzedniego roku. Wśród wybranych transakcji najmu dla referowanego w najnowszym raporcie AXI IMMO okresu I-III kw. 2025 r. znalazły się m.in.: przedłużenie i ekspansja firmy Agata Meble w Mapletree Piotrków II (woj. łódzkie) na 128 200 mkw., a także dwie umowy zawarte przez operatorów logistycznych. Pierwsza to przedłużenie obowiązującego kontraktu w P3 Wrocław II (w woj. dolnośląskim) na 78 100 mkw., druga zaś to nowa umowa na 67 800 mkw. podpisana w 7R Park Gdańsk III (woj. pomorskie).

Anna Głowacz, dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO, komentuje: „Po trzech kwartałach 2025 r. widzimy, że polski rynek magazynowy jest odporny na makroekonomiczne zawirowania. Obserwujemy stopniową absorpcję dostępnej powierzchni stymulowaną głównie przez firmy związane z sektorem konsumenckim tj. e-commerce, sieci sklepów, dystrybucję czy logistykę. Biorąc pod uwagę obecne otoczenie rynkowe rozwój firm produkcyjnych jest selektywny i przede wszystkim zależny od branży. Najemcy decydują się na nowe umowy głównie z potrzeby optymalizacji kosztów lub ograniczeń operacyjnych w dotychczasowych lokalizacjach”.

[fragment artykułu]

Źródło: AXI IMMO
materiał prasowy

Wiecha na inwestycji „Wola Księcia Janusza” w Warszawie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiecha na inwestycji „Wola Księcia Janusza” w Warszawie.

Po roku od zainicjowania realizacji budynku segmentu premium pn. Wola Księcia Janusza obiekt doczekał się wiechy i stanu surowego otwartego. Kameralny projekt realizowany jest na warszawskiej Woli, na Kole u zbiegu ulic Księcia Janusza i Newelskiej zaledwie 600 metrów od stacji metra Księcia Janusza. Deweloperem jest Kompania Domowa; budynek zaprojektowała pracownia POLE Architekci, a generalnym wykonawcą jest Think Construction. W budynku przewidziano 28 lokali mieszkalnych o powierzchniach od 31 do 120 mkw. oraz dziewięć lokali handlowo-usługowych o powierzchniach od 25 do 84 mkw. na parterze. Większość z nich znalazła już swoich nabywców.

„Roboty przebiegają zgodnie z harmonogramem, a nawet jest pewien pozytywny wyjątek wykraczający poza przyjęty powszechnie kanon stanu surowego otwartego, ponieważ są już przyłącza energetyczne. Zazwyczaj rzadko się to zdarza” – mówi kierownik budowy Artur Bąk.

Wymagania wobec generalnego wykonawcy są bardzo wysokie, ponieważ cały projekt Woli Księcia Jannusza jest swoistym hołdem architektonicznym dla organizatorów „Wystawy Budowlano-Mieszkaniowej Banku Gospodarstwa Krajowego na Kole” w roku 1935. Zaprezentowano wówczas najnowsze trendy architektoniczne. „Całość projektu tego budynku jest bardzo ciekawa, nie jest typowa na krajowym rynku mieszkaniowym i widać to od razu po wejściu do obiektu” – dodaje kierownik budowy z ramienia Think Construction.

„W projekcie pn. Wola Księcia Janusza chcieliśmy nawiązać do spuścizny przedwojennego modernizmu, ale także do prac architektów-modernistów, którzy współtworzyli odbudowę powojennej stolicy” – mówi główny architekt budynku Bartłomiej Popiela. „Warto podkreślić, iż projekt jest realizowany w niedalekim sąsiedztwie powstałego po wojnie modernistycznego budynku, który oczarował Pabla Picassa i w roku 1948 w jednym z mieszkań tamże narysował na ścianie jego słynną Warszawską Syrenkę” – dodaje architekt.

Zakończenie budowy Woli Księcia Janusza planowane jest w III kwartale 2026 roku.

Źródło: Kompania Domowa
materiał prasowy

Nizio Design International: Jak projektować restauracje, w których warto bywać?

Mirosław NizioW Warszawie nie brakuje nowych adresów kulinarnych, ale tylko nieliczne potrafią zacierać granice pomiędzy gastronomią a kulturą. Restauracja KLONN, należąca do architekta, rzeźbiarza i mecenasa sztuki Mirosława Nizio, zdecydowanie plasuje się w tej grupie. Funkcjonuje jak salon artystyczny, zmienia się niczym galeria i rezonuje z majestatem obecnego tu 200-letniego klonu. Nizio, od lat tworzący w ramach Nizio Design International najbardziej poruszające przestrzenie w kraju i na świecie, prowadzi KLONN z przekonaniem, że wartość jego przedsięwzięć rodzi się w punkcie zetknięcia różnych dyscyplin.

Mirosław Nizio, ikoniczna postać polskiej architektury, od ponad dwóch dekad rozwija pracownię Nizio Design International, tworząc projekty daleko wykraczające poza tradycyjne myślenie o przestrzeni. Spod jego ręki wychodzą nagradzane muzea pamięci, wystawy i obiekty, w których architektura staje się opowieścią wrażliwą na każdy niuans. W KLONN-ie tę filozofię widać jak na dłoni. Na warszawską ulicę Jazdów Nizio przeniósł doświadczenie zdobyte przy tworzeniu złożonych, wielowarstwowych projektów i przełożył je na zupełnie inną skalę: restaurację, która nie aspiruje do bycia lokalem gastronomicznym, ale kulturalnym salonem stolicy. Miejscem, w którym różne dziedziny sztuki współistnieją, tworząc przestrzeń, która żyje z ludźmi i dla ludzi.

W swojej drodze zawodowej Mirosław Nizio chyba nigdy nie przestaje poszukiwać nowych form i płynie z nimi z zaskakującą lekkością. Ta twórcza niecierpliwość sprawia, że KLONN wciąż się zmienia: raz pulsuje rytmem jazzowych koncertów, innym razem wypełnia go sztuka współczesna, a latem zamienia się w plenerową scenę spotkań w ogrodzie. Architekt i restaurator stawia na spotkania z artystami, którzy wiedzą jak komentować świat i uruchamiać szczere emocje. W jego restauracji sztuka wciąż „pracuje” – pobudza i skłania do refleksji, otwierając drzwi do głębszych rozmów.

Filozofia prowadzenia KLONNu pokazuje, że współczesna restauracja może stać się czymś więcej, niż po prostu miejscem z fantastycznym jedzeniem. Tu gość nie jest „klientem”, ale pełnoprawnym uczestnikiem wielu przenikających się aktów twórczych. Miejsce zaprasza do zatrzymania się oraz zadania pytań o to, jak żyjemy i przede wszystkim czym się karmimy na co dzień…

W filozofii architekta Mirosława Nizio dobra restauracja nie składa się wyłącznie z talerza. Powinna obejmować całe spektrum bodźców, które budują atmosferę. Dlatego w KLONN-ie warto bywać. Bo nie jest to tylko kulinarny adres, ale przestrzeń pogłębiająca nasze doświadczenia. Właśnie tak powstają restauracje, które nie tylko się odwiedza, ale do których się wraca.

Źródło: Nizio Design International
materiał prasowy

Dynamika produkcji budowlano-montażowej w październiku 2025 r. wg GUS

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Dynamika produkcji budowlano-montażowej w październiku 2025 r.”.

Według wstępnych danych zgromadzonych przez GUS, produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) zrealizowana na terenie kraju w październiku 2025 r. była wyższa o 4,1% w porównaniu z październikiem ubiegłego roku i o 5,9%  w odniesieniu do września bieżącego roku.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa w październiku br. była o 3,0% wyższa niż w analogicznym miesiącu ub. roku oraz o 2,3% wyższa niż we wrześniu br. – podsumowuje Główny Urząd Statystyczny.

Jak podkreśla GUS, są to dane wstępne, które obejmują przedsiębiorstwa o liczbie pracujących powyżej 9 osób, których przeważający rodzaj działalności zaliczono do sekcji F „Budownictwo” według Polskiej Klasyfikacji Działalności 2007 (PKD 2007).

Źródło: GUS.

Obwieszczenie GUS w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r.

notes
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował obwieszczenie w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r.

Jest to obwieszczenie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 25 listopada 2025 r. w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r.

W obwieszczeniu czytamy, że w związku z art. 109 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o zasadach zarządzania mieniem państwowym (Dz. U. poz. 2260, z 2018 r. poz. 1669 i 2159 oraz z 2019 r. poz. 730) ogłoszono, że wskaźnik cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r. w stosunku do drugiego kwartału 2025 r. wyniósł 99,7 (spadek cen o 0,3%).Raport został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.