Poly: Zasada „kija i marchewki” nie sprawdzi się przy zachęceniu pracowników do powrotu do biura

Poly_06-09-2022

Liderzy technologiczni są bardzo świadomi oczekiwań pracowników, które ewoluowały przy pandemii. Po ponad dwóch latach mierzenia się z wyzwaniami logistycznymi i organizowania przestrzeni do pracy w domowych warunkach zatrudnieni oczekują znacznie więcej od firmy niż wrócenie do przestrzeni sprzed „nowej normalności” i pracy na „starych zasadach”. Chcąc zorganizować powrót pracowników do biura, konieczne staje się dopasowanie nie tylko przestrzeni do potrzeb zatrudnionych, ale również zbudowanie silnej kultury organizacji. Powrót zespołów do siedziby firmy może być wyzwaniem, dlatego tym bardziej nie powinien być związany z presją – lecz wizją komfortowej pracy, umacniania pozycji w zespole czy rozwoju.

Należy przyznać, że ponowne wykonywanie służbowych obowiązków z siedziby firmy związane jest z licznymi zmianami organizacji pracy. Raport RTO (Return to office) obrazuje główne wyzwania związane z pracą hybrydową, takie jak zmieniające się oczekiwania zatrudnionych oraz brak zachowania równości podczas spotkań pomiędzy pracownikami zdalnymi a tymi biorącymi w nich udział z biura. Jednak powrót do pracy z siedziby organizacji wymaga również przystosowania sal konferencyjnych oraz skoordynowania większej ilości procesów IT. Wyzwania związane z powrotem pracowników do biura, ich oczekiwaniami i doświadczeniami są dużo bardziej złożone, niż mogłoby się pierwotnie wydawać – szczególnie że należy rozpatrywać je w równym stopniu pod kątem kulturowym, co technicznym. Wrócenie do biura na starych zasadach może nie zachęcić pracowników do zmiany. Większość pracodawców przyznaje, że muszą obrać taktykę przyciągnięcia zatrudnionych do siedziby firmy, niż nakazanie im powrotu, jednak samo wykonanie jest dużo bardziej skomplikowane. Zatrudnieni przyzwyczaili się do bardziej elastycznego i autonomicznego podejścia do obowiązków służbowych, prywatne grafiki zostały dostosowane do nowego modelu współpracy, a domowe przestrzenie zaaranżowane do komfortowej pracy. Dlaczego więc teraz mieliby z tego rezygnować na rzecz zatłoczonych biur i utrudniających pracę rozmów współpracowników? Tu właśnie pojawia się potrzeba zmiany nie tylko w zaaranżowaniu przestrzeni, ale również w kulturze organizacji tak, aby proces RTO, przebiegł bez utraty zaufania i lojalności członków zespołów.

Segmentacja ról i funkcji pracowników może pomóc organizacjom podejmować lepsze decyzje dotyczące powrotu do biura, które będą dopasowane do oczekiwań zespołów. Stawianie ludzi na pierwszym miejscu pomoże w zidentyfikowaniu preferencji i zachowań poszczególnych pracowników, a w konsekwencji budowaniu pozytywnych doświadczeń. Niektóre osoby mają wyraźne powody, aby wrócić do biura, takie jak mało dogodne warunki pracy w domu czy większa potrzeba socjalizacji. Inni zaś mogą lepiej radzić sobie z modelem zdalnym, mając możliwość skupienia i wykorzystania czasu pracy do maksimum w zaciszu mieszkania.

Pierwszym krokiem do wdrożenia procesu powrotu do biura pracodawcy powinni dokładniej przyjrzeć się zespołom i ich potrzebom. Zapytanie pracowników o zdanie może mieć bezpośrednie przełożenie na wzrost ich zadowolenia, a co za tym idzie także doświadczeń i opinii o wykonywanej pracy. Jednak zbyt wiele firm pomija ten aspekt – który jest w gruncie rzeczy najważniejszy – wprowadzając nowe, ogólne zasady powrotu do pracy dla całej organizacji. Bardzo istotne staje się również wywiązywanie się ze zobowiązań i obietnic składanych pracownikom – jeżeli zdeklarowaliśmy dostarczyć przysłowiową „wędkę”, powinniśmy zadbać o to, aby nie zawieść zaufania zatrudnionych. W przeciwnym wypadku organizacja może zostać oskarżona o stosowanie metody „kija i marchewki”, co negatywnie wpłynie nie tylko na reputację organizacji, ale również motywację członków zespołu.

 

Autor: Jakub Abramczyk, Sales Director Eastern Europe w firmie Poly.

AIQLabs: Model hybrydowy zwiększa produktywność i efektywność

P. Siwiec_Mat. prasowy

Badania wskazują, że kończy się era pracy biurowej, a nadchodzi czas pracy hybrydowej. W wielu branżach umacnia się perspektywa, zgodnie z którą połączenie modelu zdalnego z biurowym staje się najbardziej pożądanym sposobem wykonywania obowiązków zawodowych. Jak wynika z badania Pracuj.pl, na pracę hybrydową stawia aż 59,5% pracowników oraz kandydatów.

Zgodnie z badaniem, 26% respondentów deklaruje, że chciałoby pracować wyłącznie w biurze. 14% stawia na pracę w pełni zdalną. Model hybrydowy wpisuje się w oczekiwania każdej ze wspomnianych grup, umożliwiając wykonywanie obowiązków służbowych zarówno z domu, jak i stacjonarnie, z biura. Badanie wskazuje również, że zdalna rekrutacja jest w pełni akceptowalna dla zdecydowanej większości kandydatów. Tylko 13% badanych podchodzi do takiego procesu sceptycznie.

Po zniesieniu restrykcji pandemicznych, wiele firm stanęło przed wyzwaniem związanym z usystematyzowaniem modeli pracy. Większość z nich postawiła na pracę hybrydową uwzględniającą wizyty w biurze w określonych dniach tygodnia. Taki sposób działania doskonale sprawdzał się w czasach pandemii w AIQLabs. FinTech jest właścicielem popularnych marek SuperGrosz i „Kupuj Teraz – zapłać później”.

Nie mieliśmy zakusów, aby w pełni wracać do pracy stacjonarnej w naszym biurze w Warszawie. Pandemia uświadomiła nam, że obowiązki można wykonywać właściwie z każdego miejsca i nie traci na tym efektywność. Co więcej, zauważyliśmy, że pracownicy stali się bardziej produktywni i kreatywni, maksymalnie koncentrując się na realizacji konkretnych zadań, a nie na tym, żeby wyłącznie przetrwać roboczogodziny w biurze. Wszyscy tracimy mniej czasu na dojazdy, jednocześnie zyskując więcej przestrzeni na życie prywatne. Do pracy hybrydowej podchodzimy bardzo elastycznie, dzięki czemu zyskaliśmy również w oczach potencjalnych pracowników – mówi Piotr Siwiec, prezes AIQLabs.

Wnioski z raportu Cisco skłaniają do refleksji te firmy, które zdecydowały się na przymusowy powrót do biur. Z badania wynika, że praca hybrydowa poprawia samopoczucie pracowników, umożliwia równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym oraz zwiększa wydajność. Trzy czwarte respondentów uważa, że dzięki takiemu modelowi poprawiły się ich relacje z bliskimi, a niemal ośmiu na dziesięciu ocenia, że możliwość pracy poza biurem, bez konieczności codziennych dojazdów do firmy, polepszyła ich work-life balance.

Koncepcja pracy hybrydowej to także szerszy wachlarz możliwości rekrutacyjnych i łatwiejszy dostęp do specjalistów spoza Warszawy. W AIQLabs większość pracowników i tak przychodzi do biura z własnej woli, ale są wśród nas osoby, które zaglądają do firmy sporadycznie. Nie stanowi to dla nas żadnego kłopotu, liczą się przede wszystkim efekty pracy, z których wszyscy jesteśmy rozliczani. Wspólne wyjścia i wyjazdy integracyjne pozwalają nam natomiast nadrabiać towarzyskie zaległości, a także lepiej poznać nowe osoby, które dołączyły do nas już w trakcie pandemii – dodaje Konrad Sałgut, dyrektor IT w AIQLabs.

Radykalne wymaganie powrotu do biur nie rozwiązuje wyzwań w zakresie budowania więzi emocjonalnych czy relacji międzyludzki w środowisku korporacyjnym. AIQLabs tempo zmian uzależnia od preferencji i odczuć pracowników. Praca hybrydowa jest obecnie najlepszym kompromisem pomiędzy praca zdalną a biurową.

Źródło: AIQLABS Sp. z o.o.

Workation – nowy trend pracy czy sposób na ucieczkę od służbowych obowiązków?

Abramczyk Jakub

Blisko dwie trzecie (65%) Polaków planuje urlop wypoczynkowy w sezonie letnim. Stanowi to niemal o 20% więcej niż rok wcześniej – wynika z badania dotyczącego planów wyjazdowych Polaków przeprowadzonego na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej. Jednak jak się okazuje, wyjazd w cieplejsze rejony nie musi wiązać się z koniecznością brania „wolnego” od pracy i wykorzystywania dni urlopowych. Wzrastająca popularność modelu zdalnego powoduje, że wykonywanie pracy z rajskiej plaży, górskich szczytów, czy kameralnej kawiarni przy eleganckiej promenadzie coraz mniej zaskakuje.

Wyjazdy w miejsca typowo wypoczynkowe, ale ze służbowym laptopem w bagażu podręcznym stają się coraz chętniej wybieranym sposobem na wywiązanie się ze zleconych zadań, będąc jednocześnie w bajkowej scenerii. Workation, bo taką nazwą określa się opisywane zjawisko, powoli zaczyna dominować jako wymarzony sposób na codzienną pracę. Aż ¾ polskich pracowników chętnie połączyłoby wykonywanie obowiązków służbowych z wakacjami, według badania przeprowadzonego przez Grant Thornton – bowiem biuro zdalne nie musi ograniczać się do prywatnych przestrzeni mieszkania. Nieco inne spojrzenie mają pracodawcy, zaledwie 4 na 10 przełożonych zgodziłoby się na taki model. Może się to wiązać, chociażby z różnicami czasowymi lub koniecznością doraźnych spotkań bezpośrednich w biurze, które stają się niemożliwe na większą odległość.

Po wielu utrudnieniach związanymi z wycieczkami, jakie spowodowała pandemia, polscy pracownicy zdają się być spragnieni wyjazdów zagranicznych o dowolnej długości. Oznacza to, że najwięcej ankietowanych z badania Grant Thornton, bo aż 1/3 z nich, wybrałaby opcję pracy na odległość „bez ograniczeń czasowych”. Relatywnie najmniej, bo tylko niecałe 10% pracowników chciałoby działać z dala od firmy przez 3-6 miesięcy w roku. Zdecydowanie się na takie rozwiązanie może mieć bardzo pozytywne skutki dla zatrudnionych i ich samopoczucia. Jedną z głównych zalet workation jest zwiększenie efektywności i motywacji – opowiada się za tym chęć wcześniejszego skończenia pracy oraz wywiązania się ze wszystkich obowiązków służbowych na rzecz możliwości skorzystania z udogodnień i dobrodziejstw miejsca, w którym się znajdujemy. Jednak, podczas pracy zdalnej – szczególnie na dużą odległość i w egzotycznym miejscu – pozbycie się rozpraszaczy jest niezwykle ważne, tak samo, jak jej dobra organizacja. Warto zawczasu wyznaczyć godziny pracy i trzymać się ich, aby nie doprowadzić do zaniedbania obowiązków służbowych lub wręcz przeciwnie – przepracowania, a w rezultacie frustracji. Jednocześnie należy wcześniej zadbać o odpowiednie zaplecze technologiczne, które pozwoli się skupić na pracy, a współuczestnikom rozmów słyszeć tylko istotne informacje, a nie wypoczywających nad basenem wczasowiczów. W takiej sytuacji sprawdzą się słuchawki z technologią ANC i opcją wyciszania hasłu z otoczenia, pozwalające sprawnie i bez zakłóceń odbyć pilne spotkania. Kluczowym urządzeniem może się także okazać zestaw głośnomówiący – stanowiący główne wyposażenie zdalnego biura w godzinach pracy, z zastosowaniem jako głośnik lub powerbank po wylogowaniu się ze służbowej poczty.

Warto zauważyć, że ludzie zadowoleni ze swojej pracy są aż o 43% bardziej produktywni oraz o 86% bardziej kreatywni – zgodnie z danymi British Polish Chamber of Commerce. Dlatego próba dostosowania preferowanych modeli pracy do realiów jest niezwykle ważna przy utrzymaniu pracowników w jak najlepszej kondycji w organizacji. Czasowa zmiana lokalizacji czy klimatu może pozytywnie wpłynąć na postrzeganie aktywności zawodowej, jednak warunkiem udanego workation jest miejsce, które zapewni komfort pracy, ale też będzie sprzyjało wypoczynkowi i możliwości zrelaksowania się po godzinach. Warto się jednak zastanowić wcześniej, jakie podejście mają pracownicy – czy zbyt swobodna atmosfera pracy nie wpłynie na obniżenie wyników firmy, zadowolenia ze współpracy i rozluźnienia relacji w zespole oraz zatarcia się kultury przedsiębiorstwa. Kwestia wyrobienia odpowiednich nawyków i obdarzenia się wzajemnym zaufaniem ze współpracownikami powinna odgrywać kluczową rolę w podejmowaniu decyzji o wprowadzeniu nowego modelu pracy do organizacji.

Autor: Jakub Abramczyk, Sales Director Eastern Europe w Poly.

Aranżując przestrzeń do pracy w systemie home office pamiętaj o oświetleniu

16_08_mono_7716_point_tone_8224_nowodvorski_lighting_
Praca w systemie domowym niesie wiele korzyści, ale też wymaga od nas dobrej organizacji – również, jeżeli chodzi o przygotowanie miejsca wykonywania obowiązków. Wygodny fotel czy biurko ustawione przodem do okna to nie wszystko. O tym na co zwrócić uwagę dobierając oświetlenie opowiada Paulina Boś, ekspert marki Nowodvorski Lighting.

Spis treści:
Precyzyjnie i w kolorze
Lampy w pokoju dziecka i nastolatka

Projektując oświetlenie miejsca pracy powinniśmy pamiętać przede wszystkim o tym, aby całą przestrzeń wypełnić równomiernym światłem o odpowiednim natężeniu. W tej roli najlepiej sprawdzą się oprawy sufitowe – zarówno dekoracyjne np. w kształcie gruszki z kolekcji PEAR, jak i punktowe, np. FLEA czy POINT TONE, które zapewnią odpowiednie oświetlenie, jednocześnie nie konkurując estetycznie z przewodnimi elementami aranżacyjnymi wnętrza. Bardzo wygodnym rozwiązaniem są długie belki MONO 3 i 4 m. Z ich pomocą możliwe jest oświetlenie nawet bardzo przestronnego pomieszczenia przy wykorzystaniu tylko jednego źródła zasilania. Dopracowana budowa główek każdej z lamp z tej kolekcji pozwala na precyzyjne nakierowanie światła, a opatentowany One-Click System na wygodną i szybką wymianę żarówki. Innym rozwiązaniem, które zyskało ogromną popularność są szynoprzewody. Zapewniają one elastyczność w rozmieszczeniu punktów świetlnych, a także w dostosowaniu kąta padania strumienia świetlnego do bieżących potrzeb. Centralne łączniki zasilające umożliwiają podłączenie zasilania nie tylko na końcach, jak było to możliwe do niedawna, ale właściwie na całej długości systemu szynoprzewodów PROFILE. Nowość w ofercie PROFILE MONO pozwolą nam skorzystać z estetyki i funkcjonalności kolekcji MONO w połączeniu z jednoobwodowymi szynoprzewodami, mówi Paulina Boś, ekspert marki Nowodvorski Lighting. Niezależnie od rodzaju oświetlenia sufitowego przy wyborze miejsca montażu lampy dobrze pamiętać o tym, aby umieścić źródło światła tak, aby nie powodowało zjawiska olśnienia, a także aby nasza sylwetka nie rzucała cienia na stanowisko robocze.

Lampy stojące czy biurkowe to oświetlenie uzupełniające, które pozwoli na dodatkowe doświetlenie przestrzeni, w których wykonujemy najbardziej precyzyjne prace, czytamy dokumenty czy wykonujemy ręczne notatki. Idealnie sprawdzą się tu np. lampy MONO o nowoczesnej stylistyce i ruchomych główkach lub STYLE LED i SMART LED – multi-funkcyjne, lampy z dotykowym włącznikiem, funkcją ściemniania, regulacją barwy światła i funkcją ładowania telefonu, dodaje Paulina Boś.

Precyzyjnie i w kolorze

Na pytanie, ile światła powinniśmy zapewnić we wnętrzu do pracy nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Jego ilość powinniśmy dopasować do wielkości pomieszczenia, dominującej kolorystki, a przede wszystkim rodzaju wykonywanych prac. Im nasze działania wymagają większej precyzji, tym jaśniejszego światła potrzebujemy. Przy mało skomplikowanych czynnościach wystarczy czasem nawet 200 luksów, do prac typowo biurowych np. przy komputerze zalecaną wartością jest 500-600 luksów, a do pracy z bardzo drobnymi elementami lub testowaniem grafik i wydruków należy zapewnić nawet powyżej 1000 luksów. Przy wyższych wartościach musimy zachować szczególną ostrożność – zbyt jasne światło, tak samo jak zbyt ciemne, może powodować złą widoczność i negatywnie wpływać np. na koncentrację, mówi Paulina Boś.

Ważnym parametrem jest również współczynnik CRI – im wyższy, tym wierniejsze odwzorowanie kolorów. Jeśli pracujemy nad projektami graficznymi albo wykonujemy czynności, przy których odbiór barwy ma szczególne znaczenie powinniśmy wybierać lampy i/lub żarówki w przypadku lamp na wymienne źródło światła o odpowiedniej mocy i kolorze światła, ale także o współczynniku CRI powyżej 90%, radzi Paulina Boś.

Lampy w pokoju dziecka i nastolatka

Przestrzenie dziecięcych pokoi powinny nie tylko być funkcjonalne, ale również ujmować fantazyjnym wykończeniem. Idealnym rozwiązaniem dla najmłodszych pociech będą lampy sufitowe w lubianym kształcie np. PUZZLE, które posiadają aż cztery źródła światła, oraz PLANE, w kształcie samolotu, w wariancie ściennym i sufitowym. Lampa sufitowa posiada trzy ruchome źródła światła, natomiast ścienna jedno albo dwa, również o regulowanym kącie padania światła.

Dla nieco starszych dzieci w wieku szkolnym warto już sięgnąć po uniwersalne rozwiązania, ale z nutką awangardy czy geometrycznej formy. Lampy z kolekcji PILLS, przypominające przestrzennie rozłożone dropsy, to rozwiązanie wpisujące się w przestrzenie o zróżnicowanym metrażu – możliwy jest wybór lampy zarówno o jednym, jak i pięciu źródłach światła – w formie plafonu bądź kinkietu, w kolorach bieli i czerni.

W przypadku aranżacji wymagającej oświetlenia o stonowanej estetyce oraz zapewniającej maksymalną funkcjonalność warto skorzystać z możliwości, które oferuje zastosowanie szynoprzewodów. Pozwoli nam to na wprowadzenie do przestrzeni potrzebnej ilości światła z zachowaniem nowoczesnej stylistyki, podpowiada Paulina Boś.

Wszystkie rozwiązania przytoczone w materiale pochodzą z oferty Nowodvorski Lighting.

materiał prasowy

Analiza potrzeb pracowników jako baza pod wdrożenie nowego modelu pracy w firmie

Dorota Osiecka_Colliers-Define
Ostatnia wypowiedź Elona Muska, w której odniósł się negatywnie do modelu pracy zdalnej i wystosował wobec swoich pracowników żądanie, by pracowali z biura w wymiarze min. 40 godzin tygodniowo, wywołała liczne kontrowersje. Dlaczego decyzja CEO Tesli odbiła się takim szerokim echem i o czym nam mówi w kontekście projektowania środowiska pracy?

Spis treści:
Office-based vs remote-only
Badania i wskaźniki

Office-based vs remote-only

Choć już przed wybuchem pandemii część firm praktykowała elastyczne formy pracy, to kolejne lockdowny i odgórny przymus tymczasowego przeniesienia procesów na tryb „fully remote” śmiało możemy nazwać tym przysłowiowym kamyczkiem, który uruchomił hybrydową lawinę. Elastyczność modelu pracy i pozostawienie pracownikom wyboru, skąd chcą wykonywać swoje obowiązki, jest obecnie najbardziej przez nich pożądanym podejściem i często staje się kartą przetargową w walce o talenty. Firmy są więc w pewnym sensie zmuszone do wzięcia tego rozwiązania pod uwagę, ponieważ lekceważąc oczekiwania pracowników w zakresie elastycznego trybu pracy ryzykują tym, że utracą najlepszych. Z drugiej strony elastyczność z punktu widzenia biznesu jest trudniejsza: wymaga istotnych zmian w podejściu zarządczym i niesie szereg wyzwań w zakresie obiegu informacji, współpracy międzyobszarowej, dbania o nieformalne sieci relacji i budowania kapitału społecznego organizacji. A zatem decyzja o tym gdzie na skali między modelem pracy całkowicie zdalnej a modelem pracy w biurze ulokować własną organizację, nie jest prosta. Nie warto podejmować jej wyłącznie na bazie osobistych preferencji lidera, ani też samych preferencji pracowników. Jej podstawą powinny być natomiast pogłębione badania potrzeb pracowników oraz potrzeb biznesowych organizacji.

Model „fully remote”, choć często postrzegany jako atrakcyjny przez pracowników, jest rozwiązaniem radykalnym, nie dla wszystkich organizacji wskazanym czy możliwym. Firmy, które zdecydują się na ten model funkcjonowania, muszą liczyć się z tym, że wiąże się on z potrzebą całkowitej przebudowy wszystkich procesów i całego modus operandi organizacji.

Mając na uwadze skalę zmian, których wymaga wprowadzenie modelu „fully remote”, a także silną niechęć pracowników do pracy wyłącznie z biura, większość organizacji decyduje się na wdrożenie modelu hybrydowego, postrzegając to jako bezpieczne i kompromisowe rozwiązanie. Czy jednak na pewno takie jest?

Badania i wskaźniki

Wybór modelu pracy powinien być przede wszystkim poprzedzony badaniami potrzeb pracowników i analizą stylu ich pracy. W większości organizacji, niezależnie od stopnia ich złożoności, wyróżnić możemy kilka typowych profili użytkowników. Wydany ostatnio przez nowy koncept biznesowy Colliers, czyli platformę Colliers Define, przewodnik po hybrydowych stylach pracy „Persony i modele pracy hybrydowej” opisuje trzy przykładowe persony nazwane w sposób oddający charakter ich pracy – Analytical Albert, Collaborative Claire i Varied Victor.

Takie podejście pomaga uwzględnić realne potrzeby pracowników przy definiowaniu założeń nowego modelu pracy i wdrażaniu związanych z nim zmian. Pozwala też przeanalizować jak funkcjonujemy w elastycznym ekosystemie pracy hybrydowej. W naszym przykładzie Analytical Albert, który zazwyczaj ok. 50% czasu spędza na wykonywaniu zadań indywidualnych, będąc w domu pracuje w skupieniu, ale po przyjściu do biura staje się duszą towarzystwa – pojawia się tam przede wszystkim po to, aby spotkać się z ludźmi. U Collaborative Claire te proporcje są odwrócone. Na co dzień najwięcej czasu pochłaniają jej spotkania i interakcje (w biurze nawet 67% czasu), natomiast na pracę indywidualną Claire przeznacza średnio ok. 36% swojego dnia pracy. W przypadku Varied Victora żadna z jego codziennych czynności nie przeważa w znacznym stopniu. Jego dzień pracy wypełniony jest różnorodnymi czynnościami: poza wspomnianymi spotkaniami i pracą indywidualną pojawiają się również rozmowy telefoniczne czy praca z dokumentami papierowymi. Każda z tych person ma inne potrzeby i różne są też ich motywacje oraz sposób korzystania z przestrzeni biurowej. Wdrażając nowe modele pracy, każda organizacja powinna przejść proces analizy stylu pracy i potrzeb funkcjonalnych, aby nie popełnić kosztownych w skutkach błędów.

Równie istotne jak analiza potrzeb, jest zdefiniowanie i regularne monitorowanie kluczowych wskaźników „zdrowia organizacyjnego” w modelu hybrydowym. Pozwolą nam one ocenić wpływ wdrożonego modelu pracy na nasz biznes. Wskaźniki takie oprócz tradycyjnych biznesowych KPI oraz powszechnie znanych wskaźników satysfakcji i zaangażowania, obejmują także różne czynniki wpływające na dobrostan pracowników czy aspekty dotyczące efektywności pracy zespołowej i współpracy pomiędzy zespołami. Brak zdefiniowania i regularnego monitorowania takich wskaźników uniemożliwia zauważenie, że pewne procesy funkcjonują gorzej i odpowiednio wczesne skorygowanie kursu.

W złożonym hybrydowym świecie nie ma prostych rozwiązań, które są dobre dla wszystkich. Bez starannego zbadania, z jakimi stylami pracy mamy do czynienia w naszej organizacji, kim są nasi pracownicy, czego potrzebują i co powinniśmy im zaoferować, żeby mogli pracować efektywnie, przy jednoczesnym zadbaniu o to, aby zminimalizować ryzyko negatywnego wpływu nowego modelu pracy na biznes, będziemy błądzić po omacku. Wdrożenie modelu pracy na bazie tego typu analizy może istotnie usprawnić funkcjonowanie firmy. Natomiast podjęcie złej decyzji, na podstawie założeń przefiltrowanych wyłącznie przez prywatne poglądy i odczucia lidera, może mocno zaszkodzić organizacji, skutkując nie tylko odejściem pracowników, ale także pogorszeniem wyników finansowych w perspektywie kilku lat.

 

Komentarz Doroty Osieckiej, Partner w Colliers i Dyrektor platformy Colliers Define.

Poly: Samopoczucie pracowników to główny powód reorganizacji pracy

Poly
Ostatnia ewolucja modelu pracy wywołała znaczną rewolucję w jej organizacji. Jesteśmy w centrum nieplanowanej i nieoczekiwanej transformacji, która nie tylko zmienia podejście do niej, ale wprowadza też nowy model współpracy.

Ta modyfikacja znanej wcześniej definicji pracy wymusza również serie zmian w sposobie myślenia, określania priorytetów organizacji i sposobu wykonywania służbowych obowiązków. Musimy pamiętać, że wraz z tymi przemianami pojawiają się nowe możliwości i wyzwania. Mamy do czynienia z zupełnie nowym krajobrazem biznesowym, który dynamicznie się zmienia i łączy ludzi bez względu na ich lokalizacje – jednak ta ewolucja wymaga od biznesu modernizacji przestrzeni oraz wsparcia rozwiązań technologicznych, aby sprostać ewoluującym oczekiwaniom pracowników.

Zdefiniowanie nowego pojęcia pracy nie jest tak proste, jak mogłoby się pozornie wydawać. Coraz więcej zatrudnionych, chce wykonywać swoje obowiązki z innego miejsca niż siedziba firmy. Warto zauważyć, że daje im to szeroki zakres nowych możliwości, w których mogą oni wyciągnąć szereg korzyści. Oszczędność czasu i środków na dojazdy do biura, większa swoboda w doborze lokalizacji pracy oraz elastyczność to tylko kilka atutów nowego modelu współpracy. Jednak przed zmianami związanymi z ograniczeniem kontaktów społecznych, w większości organizacji uważano, że rozwój kariery i budowanie sieci kontaktów zawodowych zależy wyłącznie od fizycznej obecności w miejscu pracy. W ostatnim badaniu przeprowadzonym przez Poly, 60% decydentów w firmach zgodziło się ze stwierdzeniem, że jeśli pracownicy nie będą przebywać w biurze, nie zbudują relacji niezbędnych przy rozwoju swojej kariery. Biznes czeka szereg wyzwań, aby znormalizować nową formę współpracy, tak aby każdy członek zespołu miał takie same szanse na wydajną pracę i samorozwój bez względu na swoją lokalizację. Warto zwrócić uwagę, że pracodawcy muszą zmierzyć się z zupełnie nowymi wyzwaniami i podejmować decyzje, których wcześniej nie musieli nawet brać pod uwagę. Szczególnie że cena jest wysoka – źle przeprowadzone transformacje w modelach pracy lub kulturze organizacji mogą powodować niezadowolenie zatrudnionych i prowadzić nawet do utraty talentów.

Jednak dobrą wiadomością jest fakt, że właściwie przeprowadzone zmiany w modelu pracy w firmie mogą zwiększyć jej atrakcyjność rynkową. Aby jednak tak się stało, należy wziąć pod uwagę głos pracowników i ich aktualne potrzeby związane z preferencjami wykonywania obowiązków służbowych. Oczywiście, głosy zawsze będą podzielone i można spodziewać się rozbieżnych opinii w tej kwestii, jednak w rzeczywistości kompromis jest możliwy. W nowych realiach rynkowych obowiązkiem firm staje się zaspokojenie potrzeb pracowników, również tych hybrydowych, mimo że bardzo często mogą wydawać się one całkowicie od siebie odmienne. Należy jednak zauważyć, że zapewniając odpowiednie narzędzia i wsparcie jest to osiągalne. Nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich, jeśli chodzi o politykę hybrydowych form pracy. Może to być po części spowodowane różnymi stopniami rozwoju firm, wielkością organizacji czy branżą. Jednak, kiedy pracownicy są naprawdę wysłuchani i wyposażani tak, aby mogli wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafią – organizacja będzie mogła realnie odczuć poprawę ich wydajności i budować konkurencyjność oraz renomę biznesu na rynku.

Praca hybrydowa okazała się najlepszym rozwiązaniem i modelem współpracy, który dał pracownikom szereg nowych możliwości – jednak postawił też nowe wyzwania przed biznesem. Miejmy nadzieję, że minęły już najgorsze chwile pandemii, więc możemy pokusić się o ocenę tego, jak tak naprawdę ewoluowała praca, jaką znaliśmy. Przyszłość pracy jest pisana na nowo, a dobre samopoczucie pracowników – w również w hybrydowych konfiguracjach – staje się kluczowym czynnikiem sukcesu. W nowych realiach współpracy nie powinno mieć już znaczenia czy członkowie zespołu pracują w domowym biurze, czy może biorą udział w spotkaniu w sali konferencyjnej zarządu będąc w firmie lub łączą się online z innej lokalizacji.

Autor: Jakub Abramczyk, Sales Director Eastern Europe w Poly.

Wielka Rotacja – czyli polski odpowiednik globalnego trendu: Wielkiej Rezygnacji

Jacek Ratajczak
Tyko w samych Stanach Zjednoczonych w 2021 roku z pracy odeszło ponad 20 milionów pracowników. Wielka Rezygnacja, bo tak określa się to zjawisko, dociera także do Europy. Dużą skalę rezygnacji z pracy odnotowano między innymi w Wielkiej Brytanii. Jednak, czy w Polsce będziemy mieli do czynienia z masowymi odejściami pracowników? Jaka będzie przyszłość rodzimego rynku pracy?

W kraju nad Wisłą 80% pracowników podczas pandemii nie przepracowało ani jednego dnia zdalnie. Natomiast przeciążenie pracą zdalną, izolacja od ludzi oraz brak rozgraniczenia pomiędzy życiem prywatnym, a pracą, to główne przyczyny masowego odchodzenia z pracy za wielką wodą.

– W Polsce mamy pięć głównych gałęzi gospodarki i żadna z nich nie nadaje się do całkowitego przejścia na pracę zdalną, czy nawet hybrydową. Produkcja, transport, budownictwo, handel czy rolnictwo, funkcjonują stacjonarnie, wręcz w ściśle określonych godzinach. Mam w dodatku wrażenie, że w przypadku Wielkiej Rezygnacji w USA to myli się trochę przyczyny ze skutkami. To po stronie pracodawców bowiem leży zorganizowanie pracy tak, aby pracownicy biurowi odczuli w minimalny sposób skutki przymusowego przejścia na zdalny czy hybrydowy tryb pracy. Tam, gdzie się to nie udało widzimy tego skutki – mówi Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Jeżeli chodzi o Polskę, myślę, że mamy raczej do czynienia z Wielką Rotacją, z uwagi na obecną sytuację gospodarczą, inflację i wzrost kosztów życia, mało osób będzie mogło sobie pozwolić na dłuższą przerwę w pracy. Polacy szukają raczej nowych możliwości – dodaje Kubisiak.

W Polsce bezrobocie w kwietniu tego roku wyniosło 5,2% utrzymując się stabilnie od miesięcy. Jednak od początku roku widać duży ruch w liczbie ogłoszeń rekrutacyjnych. Według analizy 50 największych portali rekrutacyjnych, liczba ogłoszeń wzrosła o 37% w stosunku do analogicznego okresu. Sami pracownicy biurowi do momentu pandemii mieli minimalne doświadczenie z pracą zdalną. Szacuje się, że przed pandemią zaledwie około 5% z 5 milionów polskich pracowników biurowych pracowało z domu.

– Pandemia przewróciła nasz świat do góry nogami. Wywołała ogromny stres, a tam, gdzie równowaga w pracy została zachwiana, wśród pracowników zaczęły pojawić się myśli związane ze zmianą. I mimo, że już jesteśmy w nowej normalności, pewnych doświadczeń nie da się zapomnieć – zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Przed pracodawcami stoi obecnie wyzwanie związane z adaptacją do nowych warunków, w tym pracy hybrydowej. Tu potrzebne są rozwiązania systemowe, które będą uniwersalne dla całej organizacji – mówi Martyna Matusik, psycholog i doradca zawodowy.

Potrzeba systemowych rozwiązań związana jest także z nowymi regulacjami dotyczącymi pracy zdalnej. Tu z pomocą może przyjść technologia ułatwiająca między innymi rozliczanie pracy hybrydowej.

– Znaczna część pracowników, którzy podczas pandemii „przymusowo” pracowali zdalnie, obecnie oczekuje od pracodawcy kontynuacji pracy w modelu hybrydowym. Jest to duże wyzwanie, ponieważ bez wsparcia technologii trudno będzie zarządzić tak zwanymi „gorącymi biurkami”, nie mówiąc już o rozliczaniu czasu pracy. Działy HR rozumieją, że bez elastycznego podejścia do nowej rzeczywistości firma zacznie tracić pracowników. Dziś narzędzia wspierające pracę hybrydową, to nie tylko praktyczne rozwiązanie wyzwań związanych z nową legislacją, ale przede wszystkim element zapewnienia dobrego doświadczenia pracownikom. „Employee Experience” projektuje się dziś podobnie do „user experience”, a stawką źle – lub wcale niezaprojektowanego doświadczenia, jest często ryzyko utraty pracownika – mówi Jacek Ratajczak, CEO Zonifero, firmy dostarczającej aplikację wspierającą pracownika i pracodawcę w zakresie pracy hybrydowej.

– Myślę, że pracodawcę kandydaci będą oceniali jak produkt, przez pryzmat liczby gwiazdek, a ważnym czynnikiem będzie to, jak zaadaptowaliśmy się do nowych warunków. W jaki sposób odpowiadamy na indywidualne potrzeby pracowników. Na znaczeniu zyskuje między innymi inkluzywne miejsce pracy, czyli takie w którym każdy będzie mógł czuć się dobrze i bezpiecznie – podsumowuje Katarzyna Salamończyk-Napierska z Volkswagen Poznań.

W otaczającej nas obecnie rzeczywistości amerykańska „Wielka Rezygnacja” raczej nie będzie dotyczyć polskiego rynku pracy. To co stanie się jednak znakiem naszych czasów to „Wielka Rotacja”. Sposobów na ograniczanie tego zjawiska jest kilka, jednak eksperci mówią zgodnie, że tematu nie można przespać, a do jego rozwiązania należy podejść systemowo. Budowanie doświadczenia pracowniczego jest dziś jednym z najważniejszych wyzwań każdej organizacji, która chce sprawnie funkcjonować w nowej postpandemicznej biurowej rzeczywistości.

materiał prasowy

Jak wybrać miejsce do pracy zdalnej? Rynek nieruchomości jest elastyczny

redNet Dom
W ciągu ostatnich dwóch lat całkowicie zmienił się sposób, w jaki wykonujemy obowiązki zawodowe. Pracownicy wielu branż zamienili biura na własne mieszkania i domy. Przy aranżowaniu przestrzeni dedykowanej pracy w naszych czterech kątach, warto zainspirować się sugestiami projektantów wnętrz. Gdy natomiast szukamy nowego mieszkania, miejsce do pracy pomoże nam wybrać innowacyjne narzędzie, mierzące poziom nasłonecznienia w poszczególnych pomieszczeniach.

Spis treści:
Nieruchomości prywatne: „Pokój biurowy” – zadbaj o odosobnioną przestrzeń
Oddzielne pomieszczenie na biuro – na co zwrócić uwagę przy adaptacji nieruchomości?
Polacy polubili pracę zdalną


Coraz więcej Polaków pracuje zdalnie lub hybrydowo – wykonując swoje obowiązki zawodowe, zarówno z biura jak i z domu. Początkowo przestawienie się na Home Office, okazało się dla niektórych trudnym zadaniem, a obecnie większości z nas bardzo takie rozwiązanie odpowiada.

– Ja się zupełnie nie mogłem odnaleźć na początku. Mam małe mieszkanie, dwa pokoje. Dzieci też uczą się w domu. Kończyliśmy z rodziną jeść śniadanie, córki szły do swojego pokoju, a ja na stole kuchennym rozkładałem laptopa i to było moje biuro. Teraz już znalazłem sobie bardziej odpowiednie miejsce do pracy i odpowiada mi taki system, mam dużo więcej czasu dla rodziny, nie tracę czasu na dojazdy i nie muszę się ubierać w garnitur – mówi Pan Jacek z Gdańska, właściciel 48 metrowego mieszkania.

Nieruchomości prywatne: „Pokój biurowy” – zadbaj o odosobnioną przestrzeń
Wiele osób tak jak Pan Jacek nie może sobie pozwolić na oddzielne pomieszczenie w mieszkaniu. W takiej sytuacji, można zaaranżować coś na kształt „pokoju biurowego”. Jak wydzielić taką przestrzeń w salonie lub sypialni?

– Podstawa to ergonomia. Powinniśmy zwracać uwagę, na to żeby było nam wygodnie, odpowiednie meble to podstawa. Istotnym aspektem jest stworzenie przestrzeni, w której nie przeszkadzamy innym domownikom i możemy swobodnie prowadzić służbowe rozmowy, jeśli jest to konieczne. Przydatne mogą okazać się biurowe ścianki działowe, które sprawdzą się zarówno w salonie czy sypialni. Nie zapominajmy o dostępie do naturalnego światła i ustawiajmy nasze biurka jak najbliżej okna. Przy bardziej doświetlonych pomieszczeniach pamiętajmy o możliwości ich zakrycia, w momencie zbyt dużego światła – podkreśla Katarzyna Karcz, wiceprezes zarządu redNet Dom, firmy specjalizującej się w kompleksowym projektowaniu oraz wykańczaniu wnętrz.

Oddzielne pomieszczenie na biuro – na co zwrócić uwagę przy adaptacji nieruchomości?
W przypadku Home Office najlepszym rozwiązaniem jednak jest oddzielne pomieszczenie. Kupując nowe mieszkanie i wiedząc, że będziemy pracować zdalnie, powinniśmy szukać inwestycji pod kątem takiego rozwiązania. Ważne są oczywiście odpowiednie meble, wyciszenie danego pomieszczenia, położenie w mieszkaniu tak, aby nie zakłócać życia rodzinnego. Niezwykle ważne jest jednak oświetlenie dzienne – ma ono pozytywny wpływ na samopoczucie i zdrowie człowieka. Dzięki niemu nasze oczy mniej się męczą, mamy lepszą koncentrację, co niezwykle ułatwia pracę w domu. Serwis z nieruchomościami tabelaofert.pl, jako jedyny portal na świecie wprowadził innowacyjne narzędzie, które, mierzy nie tylko w całym mieszkaniu, ale także w każdym pomieszczeniu – to, jaki jest poziom oświetlenia dziennego.

– Parametrem, który mierzy dostęp światła dziennego do pomieszczeń jest stosunek powierzchni okien do powierzchni podłogi. Dla pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi parametr ten nie powinien być mniejszy niż 1/8 (12,5%). Im wyższa wartość, tym jaśniejsze pomieszczenie nawet przy oknach na północ.. Przestrzeń ta wcale nie musi być duża, ale odpowiednie oświetlenie daje idealne warunki do pracy. Korzystając z naszej strony internetowej i nowego narzędzia 3D z łatwością dobierzemy mieszkania i konkretne pomieszczenia z preferowanym przez nas poziomem oświetlenia dziennego – mówi Maciej Dymkowski, prezes zarządzający serwisem tabelaofert.pl.

Polacy polubili pracę zdalną
Przez ostatnie dwa lata bardzo przyśpieszył proces transformacji modelu zatrudnienia. Wszystko wskazuje na to, że praca w biurze w godzinach 9.00-17.00 odchodzi do lamusa, a jej miejsce płynnie zastępuje model hybrydowy. Już teraz w większości firm pracujemy 2 dni w domu, a 3 w biurze, albo odwrotnie. Niektóre firmy w ogóle nie wyznaczają stałego miejsca pracy, można pracować wyłącznie zdalnie, liczy się efektywność pracy i wykonanie powierzonego zadania. Pracownicy biurowi chcą w tej kwestii coraz więcej elastyczności, biorąc pod uwagę rosnące ceny benzyny, opłaty za parkowanie czy wysokie czynsze w centrum miasta, wolą często pracować w swoim domowym biurze. Według badania Inquiry Market Research, aż 63% Polaków chciałoby pracować zdalnie lub w systemie hybrydowym po zakończeniu pandemii. Przewaga zwolenników elastycznego sposobu pracy jest jeszcze większa, jeśli zaliczymy do nich także 13 % grupę, która chciałaby pracować z domu przez kilka dni w miesiącu. To oznacza, że blisko 80% Polaków oczekuje możliwości pracy poza biurem.
Źródło: tabelaofert.pl

Czy w dobie pracy hybrydowej wszyscy staliśmy się cyborgami?

Abramczyk Jakub

W czasach, w których obecnie funkcjonujemy, wszyscy pracownicy są bioniczni. Jesteśmy wspomagani przez technologię praktycznie na każdym kroku – przez wsparcie w zdobywaniu wiedzy, zwiększenie produktywności czy komunikację w czasie rzeczywistym ze współpracownikami bez względu na ich lokalizację.

Spis treści:
Jesteśmy coraz bardziej zżyci z technologią
Większość woli pracę w domu
Elastyczne środowisko pracy jest przyszłością

Jesteśmy coraz bardziej zżyci z technologią
Nawet jeśli technologia nie jest jeszcze fizycznie częścią naszego ciała, jesteśmy z nią coraz bardziej zżyci, a nasze codzienne działania są wspomagane przez aplikacje, programy czy słuchawki i zestawy do audio oraz wideokonferencji. Należy zauważyć, że innowacyjne rozwiązania znacznie zwiększają możliwości w zakresie pracy hybrydowej, jednak nie wolno nam zaniedbywać takich kwestii jak kontakty międzyludzkie, bezpieczeństwo i prywatność, które będą miały duży wpływ na to, jak myślimy o technologii w miejscu pracy. Lockdown jeszcze bardziej zobrazował nie tylko wachlarz możliwości, które daje biznesowi wdrożenie rozwiązań technologicznych, ale również szereg korzyści.

Większość woli pracę w domu
Aż 91% globalnych organizacji wspiera obecnie pracę w domu, w porównaniu do 63% przed wybuchem epidemii – wynika z badania Nemertes Research. Firmy, które odpowiednio wcześniej wprowadziły systemy umożliwiające sprawną komunikację oraz rozwiązania chmurowe pozwalające na pracę z dowolnego miejsca były w zdecydowanie lepszym położeniu w dobie powszechnej pracy zdalnej wymuszonej sytuacją epidemiologiczną. Jednak warto zauważyć, że pracownicy szybko przyzwyczaili się do nowego modelu współpracy – na tyle, że wykonywanie służbowych obowiązków w starym modelu wyłącznie z siedziby firmy wydaje się już mniej atrakcyjna, szczególnie że przy wsparciu rozwiązań technologicznych możliwa jest realizacja zadań zawodowych bez straty dla biznesu.

Rozwój technologii umożliwił sprawną komunikację i znacznie zmniejszył bariery we współpracy, pozwalając na elastyczną oraz komfortową pracę. Firmy, które umocniły swoją pozycję na rynku, stworzyły sieć ludzi i technologii, które dzięki ścisłej kooperacji tworzą wartość dla klienta. W tym systemie lokalizacja nie jest już istotna, a na znaczeniu zyskują indywidualne talenty oraz zaangażowanie pracowników. Większa elastyczność w doborze miejsca pracy przyniosła pracownikom szereg korzyści. Z naszych badań wynika, że aż 34% pracowników biurowych w Polsce ceni sobie pracę z domu za znaczną oszczędność czasu na dojazdy, ten sam odsetek zatrudnionych (34%) wskazuje, że wykonywanie służbowych obowiązków poza siedzibą firmy przyczyniło się do mniejszego odczuwania stresu w związku z pracą.

Elastyczne środowisko pracy jest przyszłością
Przedsiębiorcy powinni pogodzić się z faktem, że przyszłość to elastyczne środowisko pracy, które powinno zaspokajać potrzeby wszystkich członków zespołu. Zauważamy, jednak że w tym obszarze jest jeszcze dużo do zrobienia. Z badania „Poly Evolution of the Workplace” wynika, że pomimo rosnącej popularności pracy zdalnej i hybrydowej wiele firm nie zapewniło swoim pracownikom odpowiednich narzędzi. Nadal aż ⅕ (20%) respondentów z Polski nie została wyposażona w urządzenia do komfortowej pracy. Aplikacje w chmurze, oprogramowanie do współpracy, słuchawki bezprzewodowe, urządzenia do audio i wideokonferencji wpisały się już w podstawowe wyposażenie wszystkich zatrudnionych, dlatego warto zadbać, aby pracownicy posiadali rozwiązania do pracy, bez względu na miejsce jej wykonywania. Sposób, w jaki pracujemy – zmienił się na dobre, a hybrydowy model współpracy zostanie z nami na dłużej, co oznacza, że firmy muszą wyposażyć swoje miejsca pracy i pracowników jak najszybciej, jeśli chcą odnieść sukces.

Należy przyznać, że pandemia była „zapalnikiem” technologicznej rewolucji, w której większa część życia osobistego oraz zawodowego została przeniesiona do online ze względów bezpieczeństwa. Jednak musimy pamiętać, że pracownicy nie są maszynami. Wprowadzenie ograniczeń w kontakcie bezpośrednim znacznie uwypukliło potrzebę inwestowania w kulturowe i behawioralne elementy elastycznej pracy, które pozwalają zatrudnionym odnaleźć się w nowej normalności. Nowe technologie dają firmie wiele możliwości, jednak nie możemy zapominać, że jesteśmy tylko ludźmi, a rozwiązania IT same w sobie nie są panaceum. Jednak odpowiednio wykorzystywane mogą pomoc w utrzymaniu zadowolenia pracowników i kultury biznesu.

 

Autor: Jakub Abramczyk, Sales Director Eastern Europe w Poly.

Rewolucja na rynku pracy dzieje się na naszych oczach

Jacek Ratajczak

Obecnie 32% ofert pracy zakłada wykonywanie jej całkowicie zdalnie. Takie dane dostarcza najnowsze badanie The Demand For Skilled Talent, przeprowadzone we wrześniu 2021 roku. Równocześnie w Warszawie we wrześniu, frekwencja pracowników w biurach wyniosła ok. 45%, co plasuje nas na trzecim miejscu w ogólnoeuropejskim rankingu Cushman&Wakefield. Dane te pokazują, że model pracy hybrydowej będzie przyszłością rynku pracy. Jednak nowa biurowa normalność to także nowe wyzwania dla pracodawców. Czy odpowiedzią będzie technologia?
Praca zdalna i hybrydowa stała się naturalnym elementem obecnej rzeczywistości biurowej. Jak podaje cytowane wcześniej badanie aż 49% procesów rekrutacyjnych i onboardingów odbywa się wyłącznie w sposób zdalny. Wszystko to powoduje, że znaczna część zespołów pracuje w modelu hybrydowym. Pracownicy w biurze pojawiają się rotacyjnie, przebywając w siedzibie firmy tylko kilka dni w tygodniu. Sama praca biurowa, w związku z tym także uległa zmianie. Dziś biuro, to miejsce spotkań i wspólnego działania. Do tego potrzeba większej ilości sal konferencyjnych i przestrzeni wspólnych, do rezerwacji których pracownicy powinni mieć łatwy dostęp. Praca indywidualna nadal może odbywać się w biurze, ale maleje potrzeba przypisania pracownika do stałego biurka – lepiej sprawdzą się tak zwane Hot Deski. Jednak taka sytuacja, mimo, że stała się nową normalnością niesie za sobą także wyzwania.

– To, że nie wrócimy do biur w pełnym wymiarze 8 godzin pracy jest raczej pewne. Tam, gdzie będzie to możliwe, praca hybrydowa wejdzie na stałe do kultury organizacyjnej. Wyzwaniem, przed jakim stoją organizacje, to przede wszystkim kwestie związane z organizacją nie tylko czasu pracy, ale i przestrzeni dla takiego modelu funkcjonowania – mówi Jacek Ratajczak, CEO Zonifero.
Rozwijane do tej pory dwa niezależne nurty dotyczące środowiska pracy, czyli HR-Tech oraz Prop-Tech, doskonale sprawdzały się w modelu, w którym pracownicy byli w biurach. Kwestie związane z zarządzaniem zasobami ludzkimi, adresowane były przez różnorodne rozwiązania HR-owe, a zagadnienia dotyczące inteligentnych budynków pozostawały w obszarze Prop-Techu. Jednak 2020 rok zmienił wszystko. Dziś trend integrujący przestrzeń biurową z procesami zachodzącymi w organizacji nazywany jest Workplace Technology, albo inaczej mówiąc Work-Tech.

– Rezerwacja gorących biurek, zarządzanie salami konferencyjnymi czy przyjmowanie gości z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, to rozwiązania uwzględniające nie tylko fizyczną przestrzeń, w której przebywają pracownicy, ale także sposób jej używania, a ten zmienił się diametralnie – tłumaczy Ratajczak. Pandemia przyspieszyła procesy, które do tej pory zarezerwowane były dla niektórych branż takich jak IT. – Nowe podejście do tworzenia rozwiązań wpierających pracę obserwowaliśmy od jakiegoś czasu. Wraz z naszymi klientami zaczęliśmy rozwijać ten kierunek. Była to odpowiedź na potrzeby, które wówczas nie były powszechne w organizacjach. Jednak za sprawą pandemii, z dnia na dzień zostaliśmy zasypani zapytaniami związanymi z zaspakajaniem potrzeb wynikających z pracy hybrydowej. Programując w naszej aplikacji środowisko pozwalające łączyć przestrzeń z potrzebami pracowników, ściśle współpracowaliśmy zarówno z działami HR, jak i office managerami. W ten sposób staraliśmy się stworzyć tak zwane frictionless workplace. Zaowocowało to dobrym zrozumieniem tego, z jakimi wyzwaniami mierzą się obecnie pracownicy biur – wyjaśnia Ratajczak.
Nowa normalność bez wsparcia technologii może okazać się niemożliwa. Projektowane właśnie zmiany legislacyjne dotyczące rozliczania pracy hybrydowej mogą spowodować wiele zamieszania w działach zasobami ludzkimi i kadrach. Nowy rodzaj podejścia proponowanego przez Work-Techy niweluje bariery i pozwala na dostosowanie biur do realnych potrzeb i aktualnych modeli pracy biurowej.

 

Autor: Jacek Ratajczak, CEO Zonifero.

Biuro i dom w jednym miejscu

LuksusoweBiuro
W obecnych czasach praca zdalna nie jest już dla nikogo nowością. Wielu pracowników, którzy dotychczas musieli dojechać do biura, dziś wykonuje swoje obowiązki z domu. Co ciekawe, jak wynika z badania ManpowerGroup i HRlink, przy home office, w różnym zakresie, chciałoby pozostać na stałe 88% zatrudnionych. Te wskaźniki powinni wziąć pod uwagę deweloperzy. Nowoczesne budownictwo stwarza wiele możliwość. Jak sprawić, by projektowane mieszkania mogły być jednocześnie wygodnym miejscem do pracy?

Spis treści:
Praca w domu, czyli kawałek własnej przestrzeni na biuro
Lokalizacja ma znaczenie
Dodatkowe udogodnienia ułatwiają życie
Nowoczesne budownictwo w połączeniu z luksusem

Praca w domu, czyli kawałek własnej przestrzeni na biuro
Nowoczesne budownictwo oferuje wiele rozwiązań, które pozwalają wygodnie pracować z domu. W takich mieszkaniach spotkamy zwykle dwie strefy – biurową, w której nikt nam nie zakłóca wykonywania codziennych obowiązków i tradycyjną, czyli mieszkalną. To o tyle istotne, że podczas pracy raczej chcemy unikać pozostałych domowników i zapewnić sobie ciszę i spokój. Współczesne rozwiązania na rynku budowlanym to przede wszystkim gwarancja, że mieszkanie będzie dobrze zaplanowane. Liczy się także standard premium, ponieważ osoby prowadzące własną działalność w wielu przypadkach właśnie w domowym biurze będą przyjmowały swoich klientów. Naprzeciw tym trendom wychodzą deweloperzy.

– Nasze mieszkania są zawsze wykończone w wysokim standardzie, bo wiemy, że estetyka jest ważna dla każdego biznesmena. Projektujemy je z myślą o tym, aby kupujący mógł swobodnie połączyć pracę z życiem prywatnym. Wysoka funkcjonalność to podstawa w tego typu wnętrzach. – mówi Ewa Ryfa z Aura Development.

Lokalizacja ma znaczenie
Decydując się na zakup mieszkania, zawsze myślimy o dobrej lokalizacji. Łatwy i szybki dostęp do centrum czy terenów rekreacyjnych, jest ważny dla każdego kupującego. W przypadku osób pracujących w domu, istotny jest także dostęp do banków i urzędów. Właśnie dlatego biznesmeni często decydują się na mieszkanie zlokalizowane w sercu miasta. Załatwienie jakiejkolwiek sprawy nie wymaga długiej podróży, często w godzinach szczytu. Kluczowe punkty znajdują się w zasięgu pieszym.

– Dużym powodzeniem wśród biznesmenów, którzy mają własne biuro w domu, cieszą się przede wszystkim apartamentowce w centrum miasta i domy zlokalizowane na obrzeżach większych aglomeracji, ale dobrze skomunikowane. Usytuowanie nieruchomości jest jednym z najważniejszych czynników, które ostatecznie przeważają przy zakupie. – zauważa ekspert z Aura Development.

Dodatkowe udogodnienia ułatwiają życie
Mieszkanie, w którym jednocześnie żyjemy i pracujemy, powinno być funkcjonalne i dobrze zlokalizowane, ale to nie wszystko. Liczą się również dodatkowe udogodnienia.

– Nowoczesna myśl technologiczna pozwala nam wykorzystać wiele udogodnień, które bezpośrednio przekładają się na komfort i wygodę użytkowania. Funkcjonalna kuchnia ułatwia gotowanie, a wygłuszony gabinet wpływa na efektywność w pracy. Dla wielu osób liczą się również rozwiązania typu smart home, klimatyzacja czy łatwy dostęp do ładowarki aut elektrycznych. Nasze projekty czerpią z nowoczesnego budownictwa pełnymi garściami. – wylicza Ewa Ryfa.

Ważna jest również ekologia i prywatny parking. Nowoczesne mieszkania są również gwarancją bezpieczeństwa. Monitoring i videodomofony pozwalają spać spokojnie i uniknąć nieproszonych gości. Żyjemy w czasach bardzo szybkiego postępu technologicznego, który bezpośrednio wpływa też na branżę budowalną. Nowoczesne budownictwo nie zna ograniczeń, dzięki czemu mieszkania stają się coraz bardziej funkcjonalne i coraz lepiej przystosowane do naszych potrzeb.

Nowoczesne budownictwo w połączeniu z luksusem
Jak połączyć nową myśl technologiczną z wnętrzami wykończonymi w wysokim standardzie? W końcu, kiedy decydujemy się na zakup mieszkania, zależy nam na tym, aby było reprezentacyjne. I nie chodzi nam w żadnym razie o przepych, ale o powiew luksusu, widoczny jeszcze zanim wejdziemy do środka.

– Mieszkania i domy, które budujemy, już z zewnątrz przyciągają wzrok. Odchodzimy od klasycznych brył na rzeczy tych zdecydowanie bardziej nowoczesnych. Przeszklone witryny okienne, oświetlone tarasy i przestronne balkony to coś, na co mogą liczyć nasi klienci. Poszliśmy też w kierunku energooszczędnych rozwiązań, nowoczesnego designu i zaawansowanych technologicznie materiałów o podwyższonych parametrach. Dla naszych klientów luksusu oznacza również mądre rozplanowanie pomieszczeń – wyraźne oddzielenie strefy dziennej od sypialnianej i biurowej oraz jak najlepsze zagospodarowanie wolnej przestrzeni, dzięki czemu nawet mniejsze mieszkania są bardzo funkcjonalne. – komentuje Ewa Ryfa z Aura Development.

Łatwo zauważyć, że nowoczesne i luksusowe domy to miejsce, w którym można swobodnie mieszkać i jednocześnie pracować. Wnętrza są wygodne, funkcjonalne i przestronne, a koszty eksploatacyjne stosunkowo niskie. Innowacyjne osiągnięcia techniki sprawiły, że codzienne życie stało się prostsze.

 

Źródło: Aura Development.

3 najważniejsze prognozy dotyczące sposobów pracy w firmach na rok 2022

Poly
Długo oczekiwany powrót do „normalności” nie musi być związany z powielaniem starych nawyków. Praca hybrydowa pozostanie z nami na stałe, jednak nowy rok przyniesie nieodwracalne zmiany nie tylko w sposobie postrzegania, ale również wykonywania służbowych obowiązków.

Spis treści:
Prognoza 1 – Koniec z pracą w stałych godzinach
Prognoza 2 – Polimorficzne biura wyposażone w odpowiednie narzędzia
Prognoza 3 – Równość: nowy imperatyw

Sytuacja epidemiologiczna wywarła na firmach konieczność umożliwienia pracy zdalnej, wszędzie tam, gdzie tylko było to możliwe, oraz zweryfikowania zaangażowania pracowników w nowym modelu współpracy. Należy jednak zwrócić uwagę, że siła napędowa do wdrażania zmian zostanie równomiernie podzielona między pracodawców a pracowników w nadchodzącym roku. Firmy, które chcą utrzymać swoją pozycję na rynku, będą musiały zrozumieć i przyjąć tę fundamentalną zmianę, aby znaleźć równowagę między technologią i transformacją modelu współpracy.

Prognoza 1 – Koniec z pracą w stałych godzinach

Podobnie jak „dżin” uwolniony z lampy pracownicy, którzy poznali zalety pracy w modelu hybrydowym, nie mają ochoty wracać do korporacyjnego życia na pełny etat. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez firmę Poly, aż 80% pracowników z Europy i Bliskiego Wschodu woli pracować przez kilka dni w tygodniu z domu. Powodem jest duża potrzeba elastyczności oraz „wielka rezygnacja” zatrudnionych, w związku z tym mają oni więcej możliwości wyboru sposobu i miejsca pracy.
„Pracownicy potrzebują zachowania zdrowej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz większej elastyczności, aby móc iść do dentysty, wziąć udział w szkolnym przedstawieniu lub zamienić dni pracy, czy spotkać się ze starym przyjacielem w dogodnych dla siebie godzinach. Zamiast być zasobem, który wymaga zarządzania, pracownicy przyjęli rolę klienta: wiedzą, czego chcą, kiedy i jak oraz otwarcie o tym mówią. Jeżeli firma zignoruje ich głos, poszukają nowego miejsca pracy” – mówi Paul Clark, Senior Vicepresident w Poly na Europę, Bliski Wschód i Afrykę.

Prognoza 2 – Polimorficzne biura wyposażone w odpowiednie narzędzia

Biura nie będą już fizycznymi przestrzeniami z przypisanymi pracownikom biurkami. Przyszłe miejsca pracy będą ekosystemami przestrzeni i pomieszczeń, które odpowiadają nawykom oraz potrzebom różnych osób. Członkowie zespołów nie będą już przychodzić do biura dlatego, że muszą, a dlatego, że chcą. Konieczność zapewnienia możliwie najlepszych doświadczeń z pracy doprowadzi do znaczących zmian w projektowaniu pomieszczeń i inwestycjach w urządzenia oraz technologie do współpracy w budynkach biurowych.

„Organizacje, które nie będą wspierać elastycznego miejsca pracy w 2022 r., będą miały trudności z umacnianiem kultury współpracy. Podczas pandemii, zmniejszenie częstotliwości fizycznych spotkań członków zespołu stworzyło konieczność kreatywnego i innowacyjnego podejścia do kontaktu między współpracownikami. Nieformalne pogawędki lub nieplanowane spotkania przy ekspresie nie były możliwe w czasie pracy zdalnej, a przecież takie momenty przyczyniają się do wymiany doświadczeń i rozwiązywania problemów. Sprawna komunikacja oraz płynna współpraca jest niezbędna dla komfortu i poczucia przynależności pracowników – warto również zauważyć, że związek pomiędzy ich dobrym samopoczuciem a wynikami biznesowymi jest znaczący” – dodaje Clark.

Prognoza 3 – Równość: nowy imperatyw

W czasie pandemii głównym priorytetem biznesu było utrzymanie ciągłości procesów, a firmy musiały przyjąć filozofię opartą na możliwości wyboru. Sytuacja, w której członkowie zespołów mogą samodzielnie podejmować decyzje związane z organizacją pracy, jest doskonałym czynnikiem wyrównującym i katalizatorem produktywnej współpracy. Takie podejście stanowi doskonałą okazję dla firmy, aby lepiej zrozumieć, czego pracownicy oczekują od pracy. Ostatnie badania Uniwersytetu Stanforda pokazują, że ponad 40% zatrudnionych aktywnie szukałoby nowego miejsca pracy, gdyby ich pracodawcy nie oferowali modelu hybrydowego.

„Głównym wyzwaniem związanym z elastyczną, hybrydową pracą jest zapewnienie wszystkim równych szans. Wyrazistość i jakość obrazu oraz dźwięku są niezbędne do lepszej współpracy między zespołami. Bez względu na to, gdzie ludzie zdecydują się (lub będą musieli) pracować – będą oczekiwać wsparcia ze strony urządzeń i technologii. Dostęp do narzędzi umożliwiających komunikację jest kluczem do zapewnienia wszystkim pracownikom tych samych informacji w tym samym czasie i uniknięcia stronniczości” – komentuje Clark.

Źródło: Poly.

Pracownicy biurowi oczekują od pracodawców wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego

Skanska_Arkadiusz Rudzki

Już ponad połowa Polaków pracuje wyłącznie z biura i jest ich więcej niż w maju br., wynika z trzeciej edycji badania przeprowadzonego na zlecenie spółki biurowej Skanska w regionie CEE. Niezmienny pozostał preferowany model pracy hybrydowej – polscy pracownicy wciąż najchętniej przychodziliby do biura przynajmniej 3-4 razy w tygodniu. Polska okazała się być najmniej elastyczna pod kątem uzgadniania z pracownikiem dni pracy w domu oraz w biurze.

Spis treści:
Polscy pracodawcy najmniej elastyczni
Praca zdalna a wpływ na work-life balance
Zdrowie psychiczne bardzo ważne
Home office nie jest idealny
To, czego oczekujemy w biurach
O badaniu

Jak pokazują wyniki badania, 58% Polaków pracuje obecnie tylko w biurze, podczas gdy w maju 2021 r. odsetek takich osób wynosił 52%. Co drugi respondent zapytany o idealny model pracy wskazał pracę w biurze przynajmniej przez większość tygodnia, a home office jest preferowany jedynie przez 16% ankietowanych.

– Przez ostatnie 11 miesięcy regularnie badaliśmy podejście pracowników do pracy w biurze oraz do pracy z domu w trakcie trwającej pandemii. Pewne trendy bardzo wyraźnie się zmieniają, a niektóre na dobre wpisały się w polski krajobraz biurowy. Przykładowo, od naszego wiosennego badania wzrosła liczba osób pracujących wyłącznie z biura, ale niezmiennie najbardziej preferowany jest hybrydowy model pracy, gdzie do biura przychodzi się dokładnie 3-4 razy w tygodniu – mówi Arkadiusz Rudzki, wiceprezes ds. sprzedaży i najmu w spółce biurowej Skanska w regionie CEE.

Polscy pracodawcy najmniej elastyczni

Polscy respondenci najczęściej spośród innych państw w CEE przyznawali, że to firma narzuca odgórnie dni pracy w domu oraz w biurze. Około 43% pracowników w Polsce wskazało, że w ich firmach dni do pracy z domu i dni w biurze są odgórnie narzucone przez pracodawcę.

– Praca hybrydowa wymaga elastyczności również od strony zarządzania zespołami. Pracownicy oczekują pewnego kompromisu w zakresie ustalania dni pracy z domu i w biurach, tymczasem pracodawcy mogą nie zawsze dawać im wystarczająco dużo swobody. Polska jest najbardziej rygorystyczna pod tym względem. Tylko 19% polskich pracowników, przy średniej dla regionu na poziomie 27%, przyznało, że ma całkowitą swobodę w zarządzaniu pracą z domu i z biura. Takie podejście wynika z kultury organizacyjnej w naszym regionie, ale warto podkreślić, że oczekiwania pracowników to jedno, ważne jest również zachowanie skuteczności operacyjnej biznesu. Można powiedzieć, że poszukiwanie najbardziej optymalnego, zadowalającego obie strony rozwiązania jest obecnie jednym z największych wyzwań stojących przed pracodawcami, tym bardziej że praca w tym modelu zostanie z nami na dłużej – dodaje Arkadiusz Rudzki.

Praca zdalna a wpływ na work-life balance

Według ponad połowy respondentów w regionie CEE praca z domu najlepiej wpływa na zachowanie tzw. work-life balance. To dość istotna zmiana w porównaniu z wynikami pierwszego badania Skanska, w którym blisko 50% osób we wszystkich krajach przyznało, że oddzielenie czasu pracy od czasu wolnego stanowiło największe wyzwanie związane z pracą zdalną. W home office Polacy doceniają obecnie oszczędność czasu potrzebnego na transport oraz uważają, że mają dobre warunki do pracy.

– Pomimo tego, że pracownicy zaczęli skuteczniej zarządzać swoim work-life balance, być może dlatego, że przyzwyczaili się do sytuacji i wypracowali zastępczą rutynę, nie należy zapominać, że biuro pełni trzy ważne role: integracyjną, kulturotwórczą i sprzyjającą budowaniu zespołu. Dlatego pracodawcom powinno zależeć na tym, aby ich ludzie wrócili do przestrzeni biurowych. Przed firmami stoi wyzwanie zapewnienia pracownikom skuteczniejszej integracji pomiędzy sprawami osobistymi a zawodowymi. Bez wątpienia sprawdzą się tutaj usługi pomagające zaoszczędzić czas, takie jak np. concierge, przedszkola na parterach, czy umiejscowienie biura w łatwo dostępnej części miasta – komentuje Karolina Radziszewska, wiceprezeska wykonawcza ds. zasobów ludzkich w spółce biurowej Skanska w regionie CEE.

Zdrowie psychiczne bardzo ważne

Jak pokazuje badanie, pracownicy biurowi we wszystkich krajach CEE coraz bardziej dostrzegają konieczność zadbania o ich zdrowie psychiczne przez firmy. Polscy i rumuńscy respondenci najczęściej spośród wszystkich badanych wskazują możliwość wzięcia płatnego urlopu w razie wypalenia zawodowego jako najbardziej preferowane wsparcie ze strony pracodawcy. Drugim, najważniejszym aspektem dla Polaków jest zapewnienie bezpłatnych, indywidualnych spotkań z psychologiem (45%).

– Moim zdaniem pandemia otworzyła nas na rozmowę o zdrowiu psychicznym w miejscu pracy. Z naszych badań wynika, że 75% polskich pracowników biurowych uważa, że pracodawca powinien zagwarantować im wsparcie w tym zakresie. Prawie 50% popiera płatne wolne z powodu wypalenia zawodowego, dlatego cieszy mnie to, że od stycznia 2022 roku wypalenie zawodowe umożliwi otrzymanie przez pracownika L4. Myślę, że programy well-beingowe są przyszłością w odpowiednim zarządzaniu talentami – dodaje Karolina Radziszewska.

Home office nie jest idealny

Co ciekawe, to Polacy najczęściej spośród innych krajów wskazywali niekorzystny wpływ home office na relacje społeczne (45% ankietowanych dostrzega negatywne skutki w tym obszarze). Według polskich pracowników, na pracy zdalnej cierpi też integracja nowych pracowników (45%) oraz praca zespołowa (38%).

– Zmiana modelu pracy i pozostawianie przez dłuższy czas w domowym biurze wpływa m.in. na samopoczucie pracowników. Polskim pracownikom biurowym pracującym głównie w domu najbardziej doskwiera samotność, czują dyskomfort w pracy oraz frustrację. Nie dziwi więc fakt, że zdecydowana większość osób chce, aby firma dawała pracownikom wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego – powiedziała Małgorzata Głos, partnerka w firmie analityczno-badawczej Zymetria, odpowiedzialnej za badanie.

To, czego oczekujemy w biurach

Co czwarty pracownik w regionie CEE wciąż przyznaje się do obaw związanych ze złapaniem wirusa COVID-19 w biurze – wspomina o tym blisko 30% Polaków. Wyniki pokazują, że zapewnienie wysokich standardów bezpieczeństwa, potwierdzonych wymagającymi certyfikatami, jak m.in. WELL Health-Safety Rating, mogą mieć istotny wpływ na decyzję o pracy w biurze.

Co więcej, ponad połowa pracowników biurowych oczekuje dodatkowych aktywności w biurze. Spotkania z interesującymi ludźmi, masaże, wspólne posiłki czy eventy poza miejscem pracy to najbardziej zachęcające aspekty w kontekście częstszego przychodzenia do biura. Jak się okazuje, zarówno w całym regionie CEE, jak i w Polsce, nie bez znaczenia są też m.in. dostęp do darmowych posiłków (27%) czy dobrze wyposażona kuchnia (24%) – to najczęściej wymieniane rozwiązania, które mogą zachęcić do wizyty w biurze częściej niż trzy razy w tygodniu.

O badaniu

Badanie przeprowadziła firma analityczno-badawcza Zymetria na zlecenie spółki biurowej Skanska w Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach ilościowego badania online metodą CAWI, zebrano odpowiedzi od 2000 pracowników biurowych w dużych ośrodkach miejskich w czterech krajach – Polsce, Rumunii, Czechach i na Węgrzech.

Źródło: Skanska.

Jesienny home office – 5 wskazówek, jak przygotować sobie miejsce do pracy

Lampy stołowe Momento Normann Copenhagen Ardant

Największą zaletą home office dla wielu z nas jest wygoda oraz oszczędność czasu na dojazd do biura. Dodatkowym wyzwaniem staje się oczywiście dobra organizacja, tak by samodzielnie dopilnować terminów i skrupulatnie realizować wszystkie zadania. Poza najważniejszą chyba kwestią, czyli wybraniem najlepszego miejsca w domu i zaadoptowaniem go na przestrzeń do pracy, równie ważne jest odpowiednie doświetlenie domowego gabinetu, szczególnie, kiedy nieubłaganie zbliża się jesień, z coraz krótszym dostępem do naturalnego światła słonecznego.

Spis treści:
Oświetlenie sufitowe nie wystarczy
Lampy do zadań specjalnych
Domowy well being
Higiena pracy przy biurku
Zaakcentuj przestrzeń lampą dekoracyjną

Właściwe oświetlenie z pewnością pomaga w stworzeniu komfortowej przestrzeni do pracy. Dobrze dobrane lampy wpływają bowiem na zwiększenie naszej produktywności w domowym zaciszu. Zbyt mała ilość punktów świetlnych, niewłaściwa barwa światła i jego natężenie zmniejszają energię, osłabiają nastrój, powodują zmęczenie oczu i bóle głowy, ostatecznie osłabiając naszą zdolność do efektywnej pracy. Co zatem warto wziąć pod uwagę wybierając oświetlenie do domowego biura, zapytaliśmy specjalistów z Ardant.pl – sklepu z wyjątkowym wyborem lamp od najlepszych europejskich producentów.

Oświetlenie sufitowe nie wystarczy

Jeśli nie masz w domu dużo naturalnego światła, właściwy dobór sztucznego oświetlenia staje się jeszcze ważniejszy. W większości mieszkań stawiamy wciąż na oświetlenie sufitowe lub wpuszczane szyny. Sądzenie, że tego typu punkty świetlne będą wystarczające do codziennej pracy przy komputerze, jest błędne, dlatego konieczne jest dodanie dodatkowych źródeł, np. w postaci lamp stojących, kinkietów czy eleganckich lamp biurkowych. W ofercie sklepu Ardant.pl znaleźć można wiele propozycji marek DFTP, Nordlux, Frandsen czy Normann Copenhagen z regulowanym kloszem lub opcją ściemniania. Ich nowoczesne linie doceniają architekci wnętrz, umieszczając je w swych projektach poza domowym gabinetem także w salonach i sypialniach.

Lampy do zadań specjalnych

Eksperci z Ardant radzą unikać pracy opartej tylko o górne światło. Zamiast tego warto poszukać sposobów na rozproszenie oświetlenia. Właściwie dobrane lampy stołowe i biurkowe zmiękczą i rozproszą ostre światło, podczas gdy świecące w górę lampy podłogowe odbiją światło od ścian i sufitów. Celem w tym przypadku będzie jak najlepsze doświetlenie całej przestrzeni, bez nadmiernego olśnienia, kontrastu i rzucania cieni. Nie zapominajmy także o odpowiedniej barwie światła (zimna lepiej pomoże w skupieniu) i mocy żarówki.

Domowy well being

Nie samą praca człowiek żyje – pamiętajmy zatem o robieniu przynajmniej raz na godzinę choćby kilkuminutowej przerwy – czy to na spacer (który nie tylko zmniejszy poziom stresu, ale także pobudzi kreatywność i polepszy koncentrację), wygospodarowaniu czasu na kawę lub obiad i popołudniowe zajęcia jogi online – chodzi o to, abyśmy faktycznie dali sobie czas na odłączenie się i odstresowanie. Co 20 minut podnośmy wzrok z monitora komputera – w ten sposób zmniejszymy zmęczenie oczu. Pamiętajmy też o właściwej postawie podczas siedzenia przy biurku, roślinach w najbliższym otoczeniu i porządku w papierach. To łatwe do wdrożenia rzeczy, które z pewnością pomogą nam się lepiej skupić.

Higiena pracy przy biurku

Źródło naturalnego światła obok powierzchni roboczej i ekranu komputera pomoże w uniknięciu oślepienia i cieszeniu się widokami na zewnątrz. Biurko warto ustawić na północ lub południe, tak by światło słoneczne nie rzucało nam cienia w żadnym momencie dnia. Do pracy przy komputerze wybierzmy dobrze zdefiniowane źródło światła. Regulowana lub przegubowa lampa biurkowa skieruje światło dokładnie tam, gdzie jest potrzebne. Jeśli Twoje biurko do pracy z komputerem ma też część np. do przechowywania dokumentów — skonfiguruj oświetlenie tak, by wszystkie ważne miejsca były nadal widoczne po zapadnięciu zmroku. Jeśli piszesz prawą ręką, pamiętaj, że twoje ramię może rzucać cień, jeśli światło będzie umieszczone po prawej stronie.

Zaakcentuj przestrzeń lampą dekoracyjną

Większość naszych domowych biur jest wyposażona w górne oświetlenie rozproszone oraz lampy zadaniowe, które koncentrują się na określonych obszarach. Poza tymi dwoma najbardziej popularnymi typami oświetlenia, warto dodać w miejscu pracy oryginalne światła dekoracyjne z oferty Ardant (takie jak kultowy Flower Pot, Como, czy Setago projektu Jaime Hayona dla marki &Tradition) i akcentujące lampy stojące. Wszystko po to, by jak najlepiej oddać styl i charakter domowego biura. Oświetlenie akcentujące zwróci uwagę na przedmioty lub inne elementy w pomieszczeniu, podczas gdy bardzo modne teraz lampy grzybki lub kinkiety ścienne, z pewnością zapewnią oryginalny efekt, stając się wizytówką naszego starannie przemyślanego home office.

Źródło: Ardant.pl

Efektywne wdrożenie nowego modelu pracy w przedsiębiorstwie

DeathtoStock_Wired3
Wdrożenie nowego modelu pracy może przysporzyć problemów organizacyjnych.

Wprowadzenie w biurze nowego systemu pracy może być początkowo kłopotliwe, jednak w dalszej perspektywie czasu przyniesie przedsiębiorstwu oczekiwane korzyści. Podczas wprowadzania zmian istotne jest niezakłócanie przebiegu obowiązków pracowników. Pomocne będzie również wsparcie pracowników potrzebnymi narzędziami do pracy. Najlepszym sposobem jest skonsultowanie z nimi, czego będą potrzebowali. Rozpisanie harmonogramu wprowadzania zmian również będzie pomocne.

Hybrydowy model pracy króluje na rynku biurowym

dominika_kowalska_wys_roz_
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield podzieliła się wynikami badania przeprowadzonego wśród najemców budynków biurowych w portfelu nieruchomości zarządzanych przez Cushman & Wakefield i dotyczącego strategii zarządzania zmianą oraz przygotowania przestrzeni biurowych do powrotu pracowników do biur. Większość badanych deklaruje, że wdroży hybrydowy model pracy.

SPIS TREŚCI:
HYBRYDOWY MODEL PRACY
TRADYCYJNY MODEL PRACY
BRAK DECYZJI
REZYGNACJA Z BIURA

Wyniki badania przeprowadzonego przez zespół ekspertów działu Consulting & Research w Cushman & Wakefield są zbieżne ze światowymi trendami – w ankietach przeprowadzanych wśród najemców coraz wyraźniej widać, że to model pracy hybrydowej będzie dla wielu firm wiodący – mówi Dominika Kowalska, Associate, Workplace Strategy, Office Department, Cushman & Wakefield.

 

HYBRYDOWY MODEL PRACY

45% ankietowanych wskazało, że docelowo wdroży hybrydowy model pracy, który zakłada dzielenie pracy z biura z pracą z domu. Najpopularniejszą formą pracy hybrydowej jest model zakładający 3 dni pracy zdalnej (38%) oraz totalna elastyczność (27%).

Łączenie pracy z domu i z biura to bezpieczna alternatywa, która pozwala utrzymywać więzi i kontakty wewnątrz organizacji oraz czerpać to, co najlepsze, z pracy zdalnej. Wiele osób nie wyobraża sobie już powrotu do biura 5 dni w tygodniu. 2-3 dni pracy z biura są optymalne, ponieważ pozwalają wszystkim pracownikom przynajmniej raz w tygodniu spotkać się z członkami swoich zespołów. Pozostały czas można spokojnie wykorzystać, by nadgonić pracę w skupieniu, czy odbyć spotkania wirtualne – dodaje Dominika Kowalska.

TRADYCYJNY MODEL PRACY

Model ten został wskazany przez blisko 25% ankietowanych, z czego 63% dopuszcza pracę zdalną wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach.

BRAK DECYZJI

Ponad 30% wszystkich ankietowanych nie podjęło jeszcze decyzji, w jakim modelu ich pracownicy wrócą do biura, co przekłada się na brak konkretnych działań w kontekście dalszego wykorzystania przestrzeni biurowej.

REZYGNACJA Z BIURA

Zgodnie z prognozami Cushman & Wakefield, całkowita rezygnacja z biura będzie cieszyć się znikomym zainteresowaniem, co ma swoje odzwierciedlenie w wynikach ankiety, gdzie ten tryb pracy nie został wskazany przez żadnego respondenta.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI w czerwcu 2021 roku na próbie 132 osób decyzyjnych w zakresie zarządzania przestrzenią biurową (CEO, Dyr. Administracyjny, Dyr. Operacyjny, Office Manager) w budynkach zarządzanych przez Cushman & Wakefield.

Źródło: Cushman & Wakefield.

Moda na home office trwa – jak urządzić ergonomiczne miejsce do pracy zdalnej?

DeathtoStock_Meticulous-09
Pandemia koronawirusa w Polsce mocno wpłynęła na system pracy. Od okresu lockdownu, który został wprowadzony w 2020 roku, wiele osób z powodzeniem kontynuuje pracę z zacisza własnego domu. Rozwiązanie to przynosi korzyści zarówno pracownikom, jak również pracodawcom.

Spis treści:
Pandemia zwiększyła popularność home office
Home office przyszłością?
Praca z domowego zacisza narażona na dystraktory
Zaplanuj miejsce do pracy
Inwestycja w umeblowanie zwiększy komfort i wydajność
Warto zainwestować w urządzenia biurowe
Oświetlenie na znaczenie
Jak najmniej hałasu i widełki czasowe
Odpowiednie warunki mają znaczenie

Wraz z wybuchem pandemii wirusa COVID-19 na terenie całego kraju wprowadzony został pełny lockdown. Oznaczało to zamknięcie Polaków w domach, a co za tym idzie, odcięcie ich od stacjonarnych miejsc pracy. Zarówno pracownicy jak również ich pracodawcy musieli szybko przyzwyczaić się do nowego systemu wykonywania służbowych obowiązków, jakim stał się home office.

Pandemia zwiększyła popularność home office
System pracy zdalnej na zasadzie home office stał się pracowniczym standardem w 2020 roku. Wielu Polaków szybko przywykła do takiego systemu. Nie każdemu jednak przypadł on do pracy i część osób, która przed lockdownem pracowała w stacjonarnych biurach, szybko zapragnęła powrotu do nich. Powodów takiego nastawienia jest kilka. Jedni zwyczajnie nie mieli odpowiednich warunków mieszkalnych, aby wykonywać swoje obowiązku na zasadzie całkowitej pracy zdalnej. Jeszcze innym ten tryb wykonywania obowiązków nie pasował ze względu na obecność innych domowników, na przykład małych dzieci, które uniemożliwiały wykonywanie pracy w ciszy i spokoju. Niektóre osoby chętnie wykonywałyby pracę na zasadzie home office, jednak brakowało im w domu narzędzi niezbędnych do pracy, jak na przykład skaner czy drukarka.
Niemniej pandemia i związany z nią całkowity lockdown w pełni zweryfikowali zwyczaje i możliwości pracownicze Polaków. Po zniesieniu lockdownu część pracowników nie wróciło już do swoich pracowniczych biurek i od tamtego czasu utrzymuje system pracy zdalnej. Jedni pracownicy wykonują swoje obowiązki w pełni na zasadzie home office. W przypadku innych bardzo dobrze sprawdza się mieszany system, tzw. system hybrydowy – pracownik cześć obowiązków wykonuje z zacisza własnego domu, a część w biurze stacjonarnym.

Home office przyszłością?
Pełnienie obowiązków na zasadzie home office wpisało się w standard wielu firm. Przedsiębiorcy docenili taką formę wykonywania obowiązków przez swoich pracowników. W przypadku osób, które nie mają kontaktu z klientami ani kontrahentami, taka forma pracy rzeczywiście jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Pracodawcy nie musza bowiem inwestować w urządzanie w biurze kolejnego stanowiska do pracy dla zatrudnionej osoby. Zmniejsza sie też problem z przestrzenią, jaką pracodawca musi wynająć, aby zorganizować odpowiednie miejsca do pracy dla swoich podwładnych. Bardzo wielu pracownikom biurowym także taka forma wykonywania służbowych obowiązków odpowiada. Jest ona dla nich korzystna choćby ze względu na zaoszczędzony czas, jaki normalnie straciliby na dojazdy do pracy i powroty do domu. Czy jednak home office jest pracowniczą przyszłością? Z pewnością zdalna forma pracy nie wykluczy stacjonarnych stanowisk. Część osób ze względu na swój rodzaj pracy lub brak chęci pełnienia obowiązków służbowych z domu, będzie wykonywać swoją pracę w biurach stacjonarnych, przy odpowiednio wyposażonych do pracy biurkach, które zapewni pracodawca.

Praca z domowego zacisza narażona na dystraktory
Osoby, które pozostały w domach i z nich wykonują swoje służbowe obowiązki, powinny zadbać o zapewnienie sobie odpowiednich warunków do pracy. Przede wszystkim powinny one maksymalnie wyeliminować wszelkiego rodzaju dystraktory, czyli wszelkie czynniki, które przeszkadzają w pracy. Chodzi o takie czynniki jak brak odpowiedniego oświetlenia, hałas, brak prywatności czy niekomfortowe miejsce do wykonywania służbowych obowiązków.

Zaplanuj miejsce do pracy
Osoby pracujące na zasadzie home office lub w hybrydowym systemie pracy, powinny zadbać o swój komfort. W tym celu pierwszym krokiem, jakie powinny podjąć, jest wydzielenie w przestrzeni mieszkalnej miejsca, w którym będzie znajdowało się biuro. Jeśli dysponują one osobnym pokojem, to sprawa jest prosta. Jednak niektórzy nie posiadają osobnego pomieszczenia, które mogliby zaadaptować na domowe biuro. W takim przypadku konieczne jest wydzielenie miejsca w innym pokoju. Doskonale sprawdzi się salon lub jadalnia. Ważne, aby w pomieszczeniu znajdował się stół z wygodnym krzesłem. Dobrze do tego celu sprawdza się stół jadalniany, który zapewnia dużą przestrzeń roboczą.

Inwestycja w umeblowanie zwiększy komfort i wydajność
Jeśli dana osoba wie, że przez dłuższy czas, lub wręcz na stałe, będzie pełniła swoje obowiązki służbowe z domowego zacisza, powinna zastanowić się na zainwestowaniem w odpowiednie umeblowanie. Można je zakupić małym kosztem, inwestując w wygodny fotel lub regał na potrzebne dokumenty. Wszystko zależy od tego, jaki rodzaj pracy wykonuje dana osoba. Dodatkowe i odpowiednie umeblowanie może usprawnić proces pracy, dzięki czemu pracownik będzie mógł szybciej i efektywniej wykonać swoje obowiązki służbowe.

Warto zainwestować w urządzenia biurowe
Pracując w domu, warto zastanowić się nad inwestycją w podstawowe urządzenia biurowe, takie jak skaner czy drukarka. Posiadanie ich w domu z pewnością usprawni pracę każdemu. Optymalnym rozwiązaniem jest zakupienie urządzenia wielofunkcyjnego, które zajmuje stosunkowo mało miejsca, a daje możliwość korzystania z takich funkcji jak skanowanie, drukowanie a także kopiowanie. Jeśli forma pracy tego wymaga, osoba pracująca na zasadzie home office może poprosić swojego pracodawcę o służbowy telefon komórkowy.

Oświetlenie na znaczenie
Kwestia oświetlenia w domu czy mieszkaniu jest fundamentalną kwestią, na którą każda osoba spędzająca kilka godzin dziennie przed ekranem komputera powinna zwrócić uwagę. Dobrze, aby pracownik zapewnił sobie różne źródła światła, aby wzrok się nie męczył od zbyt małego lub zbyt dużego natężenia światła. Warto umieścić biurko blisko okna, żeby możliwie najdłużej korzystać z naturalnego, dziennego źródła światła. W miejscu, gdzie wykonuje się służbowe obowiązki, najlepiej wyposażyć się w górną lampę oraz mniejszą lampkę biurkową.

Jak najmniej hałasu i widełki czasowe
Do pracy osoba wykonująca obowiązki zdalnie powinna wybrać pomieszczenie, które zapewnia najwięcej wyciszenia. To ważne, aby móc skupić się na sprawnym wykonaniu obowiązków. Ponadto pracownik pracujący na zasadzie home office lub w systemie pracy hybrydowej powinien pamiętać o wyznaczeniu sobie widełek czasowych swojej pracy. To bardzo ważne, aby w mieszkaniu nie rozpraszać się domowymi obowiązkami. Najlepiej więc zadbać o maksymalne skupienie swojej uwagi przy biurku pracowniczym.

Odpowiednie warunki mają znaczenie
Zapewnienie sobie odpowiednich warunków do wykonywania pracy ma fundamentalne znaczenie z punktu widzenia pracownika. Od tego, czy miejsce do pracy będzie komfortowe, zależy efektywność pracownika a także jego dobre samopoczucie i odpowiednie nastawienie do wykonywania służbowych obowiązków. Jeśli więc dana osoba zdecyduje się na całkowicie zdalne wykonywanie pracy, powinna zapewnić sobie jak najlepsze warunki.

Redakcja
Komercja24.pl

Hybrydowy model pracy zakorzenia się w polskich przedsiębiorstwach

DeathtoStock_Wired4
Pandemia koronawirusa zmieniła zwyczaje pracownicze Polaków. Obecnie dużą popularnością cieszy się hybrydowy model pracy.

Po zniesieniu lockdownu nie wszyscy Polacy wrócili do firm. Obecnie wiele osób pozostaje na pracy zdalnej, którą wykonuje na zasadach home office. Stale rośnie też popularność hybrydowego modelu pracy. Oznacza to, że pracownicy część obowiązków wykonują z domu, a część w stacjonarnym biurze. Takie rozwiązanie jest korzystne zarówno dla pracowników, jak i przedsiębiorców. Wiele wskazuje na to, że hybrydowy model pracy może spopularyzować się w naszym kraju.

Hybrydowy model pracy to nowa rzeczywistość

Jadwiga Małek_Knight Frank
Tydzień, miesiąc, rok, a końca skutków, które są wynikiem pandemii wciąż nie widać. Sinusoida zmian, które serwuje obecna sytuacja pokazuje, że społeczeństwo szybko zaadaptowało się do nowych warunków. Równolegle ze zmianami, ewoluują potrzeby najemców, a firmy wychodząc naprzeciw swoich pracowników planują nowe strategie miejsca pracy. Z badania przeprowadzonego wśród pracowników Knight Frank w Polsce zdecydowana większość (79%) wybrała możliwość świadczenia pracy w modelu hybrydowym.

Przyszłością dzisiejszego rynku pracy jest elastyczność, którą na tak dużą skalę wymusiły okoliczności ostatnich miesięcy.

„Decyzje pracodawców względem organizacji miejsca pracy, hybrydowy model pracy oraz mobilność pracowników są ze sobą ściśle powiązane i mogą przynieść wiele korzyści, ale stwarzają również zagrożenia, które w trybie stacjonarnym raczej nie występują. Z jednej strony przyzwyczailiśmy się do większej samodzielności i decydowania o porządku dnia pracując zdalnie, a z drugiej dał się nam odczuć brak interakcji z pozostałymi współpracownikami czy ograniczony dostęp do zasobów firmy. Rolą organizacji jest taki dobór narzędzi i rozwiązań, aby minimalizować ryzyka związane z mieszaną formą pracy,” – komentuje Jadwiga Małek, Konsultant z Działu Badań Rynku w Knight Frank.

Według badań Harvard University i New York University dotyczących komunikacji elektronicznej pracowników, uczestniczą oni w większej liczbie spotkań online przy jednoczesnym skróceniu ich trwania o około 12 minut. Jednocześnie wydłużył się czas pracy (rozumiejąc go jako okres od wysłania pierwszego do ostatniego maila w ciągu dnia) o 48,5 minuty. Zaobserwowano również wzrost intensywności wysyłania maili poza standardowymi godzinami pracy.

Istotne zmiany w funkcjonowaniu organizacji miały pośredni wpływ na inne sektory gospodarki. Ograniczone podróże służbowe, brak możliwości organizowania wydarzeń branżowych negatywnie odbiły się na branży hotelowej, eventowej czy incentive. Jednak zdarzyły się również sektory, które były beneficjentami tego kryzysu. Dotyczy to głównie firm dostarczających rozwiązania obsługi wydarzeń online, zajmujące się cyfryzacją dokumentów czy dostawcy usług związanych z rozwiązaniami chmurowymi i cyberbezpieczeństwem. Potrzeba zabezpieczenia danych oraz utrzymanie efektywności zespołów i ciągłości kontaktów z klientami spowodowała potrzebę większego nacisku na cyfryzację firm. Według Światowego Forum Ekonomicznego 84% pracodawców zamierza znacznie zdigitalizować działania swoich organizacji, a 30% deklaruje wszczęcie działań budujących i wzmacniających wspólnotę i poczucie przynależności do firm.

„Popularność pracy hybrydowej w trakcie trwania pandemii wpłynęło na rozwinięcie i lepsze zrozumienie samego jej pojęcia. Dla wielu, do tej pory praca hybrydowa utożsamiała się jedynie z możliwością wyboru miejsca wykonywania pracy, a to pojęcie jest znacznie szersze. Model ten zakłada wdrożenie całych systemów zarządzania w taki sposób, aby ułatwić komunikację pracownikom, zachowując ich efektywność, przy jednoczesnym zachowaniu ich komfortu i elastyczności zarówno miejsca, w którym wykonują swoją pracę, jak i ram czasowych, w jakich realizują swoje obowiązki,” – wyjaśnia Jadwiga Małek.

DeathtoStock_Wired3

Biorąc pod uwagę skalę i tempo przejścia organizacji z dotychczas dominującego trybu stacjonarnego na znacznie różniący się model pracy hybrydowej, warto zaznaczyć, że pociąga ona również ryzyka. Początkowy zachwyt i entuzjazm ustąpił miejsca słabszej motywacji oraz trudnościom w organizacji czasu pracy. Z czasem pojawiły się również brak przynależności do zespołu i organizacji, spadek produktywności czy wyzwania stojące w rozdzieleniu czasu służbowego i życia prywatnego.

„Aby zniwelować te negatywne strony i pozwolić pracownikom odnaleźć się w nowym modelu pracy, warto zadbać o ich komfort. Każdorazowo taki proces powinien mieć formę szytą na miarę, ale jest kilka dobrych praktyk, które łączą wszystkie organizacje, m.in. transparentność zasad pracy, wybór narzędzi ułatwiających organizację pracy w zespole, regularne spotkania online czy aktywności budujące relacje między członkami zespołu,” – dodaje Jadwiga Małek.

Autor: Jadwiga Małek, Konsultant z Działu Badań Rynku w Knight Frank.

Model pracy ulega zmianie. Firma Cisco stawia na pracę w systemie hybrydowym

helloquence-61189-unsplash
Firma Cisco jeszcze przed pandemią koronawirusa umożliwiała swoim pracownikom pracę zdalną.

Od ponad dekady pracownicy firmy na całym świecie na co dzień korzystali z platformy Webex. Dzięki niej mogli oni współpracować z resztą swoich zespołów z dowolnego miejsca.  Cisco rozumie potrzebę zachowania dystansu społecznego. Firma zdecydowała się na wprowadzenie hybrydowego modelu pracy dla wszystkich swoich pracowników. Nowy model pracy Cisco nazywa „hybrydowym eksperymentem”.
Nasi pracownicy bardzo dobrze przystosowali się do nowych warunków pracy w trudnym i niepewnym czasie. Pandemia nauczyła nas, że każdy ma inny styl pracy i nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania, które będzie odpowiednie dla wszystkich. Aby wykorzystać mocne strony naszych pracowników, musimy być elastyczni i otwarci na to, co najlepiej sprawdza się w przypadku każdej osoby i zespołu” – tłumaczy Francine Katsoudas, EVP and Chief People, Policy & Purpose Officer w Cisco.

Skanska: pandemia nie zmieniła dramatycznie naszego modelu pracy

Study on workplaces_V2_Skanska_1
Pomimo faktu, że pandemia koronawirusa wciąż trwa, ponad połowa Polaków chciałaby przychodzić do biura codziennie lub przynajmniej 3-4 razy w tygodniu. Tak wynika z badania Skanska.

Badanie zostało przeprowadzone przez firmę analityczno-badawcza Zymetria na zlecenie Skanska, największego dewelopera biurowego w Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach ilościowego badania online metodą CAWI, zebrano odpowiedzi od 2000 pracowników biurowych w dużych ośrodkach miejskich w czterech krajach – Polsce, Rumunii, Czechach i na Węgrzech.

Jak wykazały wyniki badania, w biurze szczególnie cenimy sobie możliwość pracy w osobnych pomieszczeniach czy dobrze wyposażoną kuchnię firmową. Natomiast  dezynfekcja przestrzeni biurowych albo bezdotykowe rozwiązania w znacznym stopniu zmniejszyłyby nasze obawy dotyczące potencjalnego zarażenia koronawirusem.

Co drugi Polak pracuje obecnie w biurze codziennie, a 15% respondentów – trzy lub cztery dni w tygodniu. Zaledwie 16% respondentów przyznało, że wykonuje swoje obowiązki zawodowe wyłącznie w domu.
Badani z Polski zapytani o preferowany model pracy najczęściej wskazywali na wykonywanie swoich obowiązków właśnie z biura. Ponad połowa badanych docelowo chce pracować w biurze prawie codziennie: 27% przez cały tydzień, a 25% – trzy lub cztery dni w tygodniu.

Home office nie dla każdego. Biura na wynajem potrzebne

DeathtoStock_Wired4
Wraz z wybuchem pandemii koronawirusa zmienił się system pracy w Polsce. Zamknięcie biur i przeniesienie pracy do domu sprawiło, że zmieniły się zwyczaje pracownicze.

Wielu pracowników ceni sobie pracę z domu. Brak konieczności dojazdów do pracy, przebywanie we własnym domowym zaciszu – wielu osobom się to podoba. Niemniej istnieje grupa, która nie mogła doczekać się powrotu do biur. Niektórzy bowiem nie mieli możliwości, by wydzielić sobie komfortowe miejsce do pracy w domu. Innym ten rodzaj wykonywania obowiązków zwyczajnie nie przypadł do gustu.
Obecnie można zauważyć powrót pracowników do biur.

Pandemia zmienia zwyczaje pracownicze i preferencje mieszkaniowe Polaków

Wykres_Wpływ pracy zdalnej na miejsce zamieszkania Polaków_Castorama
Wyniki najnowszego badania Castoramy „Działka z domem do 35 m2” z marca 2021 roku pokazują, że coraz więcej młodych osób chciałoby żyć z dala od miejskiego zgiełku.

Pandemia zmodyfikowała nie tylko system pracy, ale i potrzeby mieszkaniowe Polaków. Marzenie o posiadaniu własnego zielonego zakątka ma coraz więcej młodych osób. W badaniu Castoramy 52% respondentów przyznało, że ma obecnie możliwość pracy w trybie zdalnym (przed pandemią było to 25%). Co ciekawe, 69% z tych osób chciałoby  kontynuować pracę zdalną także po zakończeniu pandemii. Jak pokazują wyniki badania Castoramy, 60% respondentów rozważa wyprowadzenie się na stałe poza miasto. Badani są zdania, że praca poza biurem, np. na działce rekreacyjnej, miałaby pozytywny wpływ na ich samopoczucie.

Liczba pustostanów wpłynie na przyrost inwestycji biurowych w Polsce

andres-garcia-196740-unsplash
Bieżąca sytuacja w sektorze biurowym jest różna dla innych regionów kraju. Większe miasta radzą sobie dość dobrze ze skutkami pandemii, chociaż wskaźnik pustostanów cały czas rośnie. Na terenie całego kraju właściciele biurowców starają się poradzić sobie z wpływem wybuchu koronawirusa na poziom zainteresowania powierzchniami na wynajem.

Spis treści:
Rynek biurowy odczuł skutki wybuchu pandemii
Lockdown wyznaczył zmiany w sektorze biurowym
Przedsiębiorcy tną koszty
Mniejsze biura = niższe comiesięcznie koszty
Zalety i wady home office
Biura wciąż potrzebne?
Rośnie liczba inwestycji biurowych
Bezpieczne biura z elastyczną ofertą najmu
Pustostanów wciąż dużo

Wybuch pandemii koronawirusa w naszym kraju wstrząsnął cała gospodarką, w tym rynkiem nieruchomości. Jedne sektory dobrze poradziły sobie ze skutkami pandemii, jak na przykład sektor nieruchomości logistycznych i magazynowych. Inne, jak sektor biur na wynajem, odczuły zdecydowanie bardziej negatywne skutki. pracownicy biurowi zostali bowiem oddelegowani do pracy zdalnej a tętniące dotychczas biura pozostały puste.

Rynek biurowy odczuł skutki wybuchu pandemii
Wybuch pandemii koronawirusa dość wyraźnie odcisnął piętno na sektorze biurowym. Krótko po wybuchu pandemii koronawirusa w naszym kraju polski rząd wprowadził całkowity lockdown, który zamknął Polaków w domach. W efekcie zamiast pracować jak dotychczas w biurach, wśród pracowników rozkwitł home office.
Niektórzy pracownicy tak dobrze dostosowali się do pracy z domu, że ich powrót do biura jest dla przedsiębiorstwa zbędny. Inni z kolei z niecierpliwością czekali na ten dzień, kiedy obostrzenia zostaną zniesione a powrót do biur możliwy. Wiele zależało od rodzaju wykonywanej pracy a także możliwości mieszkaniowych pracowników. Nie dla każdego praca we własnym domu okazała się komfortowa.

Lockdown wyznaczył zmiany w sektorze biurowym
Pandemia koronawirusa mocno wstrząsnęła sektorem biurowym w naszym kraju. W początkowej fazie aktywności wirusa COVID-19 rząd wprowadził lockdown, którego celem było zmniejszenie aktywności wirusa. Wprowadzone w życie obostrzenia, w tym zakaz pracy w biurach, uderzyły w rynek biurowy.
W efekcie pracownicy przenieśli się z biur do swoich własnych mieszkań i domów. Część osób dobrze dostosowała się do pracy zdalnej, w przypadku innych system ten zupełnie się nie sprawdził. Przedsiębiorcy mieli jednak czas by oszacować, czy zajmowane dotychczas powierzchnie biurowe są im rzeczywiście potrzebne, czy może powierzchnię wynajmowanych biur będzie można zredukować. Jedni zdecydowali się na całkowity powrót do biur, inni podjęli decyzję o likwidacji części stanowisk pracy na poczet całkowitego home office. popularna stała się także praca hybrydowa, kiedy to pracownik część obowiązków wykonywać w biurze, a resztę z domowego zacisza. Dzięki takiemu rozwiązaniu część stanowisk pracy także można było zlikwidować, gdyż pracownicy wykonujący pracę w systemie hybrydowym naprzemiennie mogą korzystać z dostępnego stanowiska pracy.

Przedsiębiorcy tną koszty
Przedsiębiorcy, którzy dotychczas wynajmowali powierzchnie biurowe, mogli oszacować podczas lockdownu, jak ich pracownicy spisują się podczas pracy zdalnej. Okazało się, że części z nich radzi sobie świetnie i nie ma konieczności ich powrotu do biura. Dzięki temu pracodawcy mogą zredukować wynajmowaną dotychczas powierzchnię biurową. Takie rozwiązanie umożliwia przedsiębiorcom cięcie niepotrzebnych kosztów i odrobienia strat finansowych, jakie ponieśli podczas lockdownu.

budynek komercyjny

Mniejsze biura = niższe comiesięcznie koszty
Krótko po wprowadzeniu zdalnego systemu dało się zauważyć rosnący odsetek pustostanów. Przedsiębiorcy, których comiesięczne przychody zaczęły się kurczyć, rozpoczęli poszukiwania rozwiązania swoich problemów. Jednym z nich okazało się zmniejszenie wynajmowanej dotychczas powierzchni biurowej, co pozwoliło na ograniczenie comiesięcznych wydatków. Należy mieć na uwadze, że część przedsiębiorców zdecydowała się na zmniejszenie wynajmowanej powierzchni biurowej nie tylko ze względu na zdalną pracę swoich pracowników, ale i redukcję etatów.

Zalety i wady home office
Zdalny system pracy wielu osobom przypadł do gustu. Oczywiście w dalszym ciągu pracodawcy wymagali od swoich pracowników, aby wykonywali pracę w stałych godzinach, to jednak pracownicy oszczędzali prowatny czas, jaki normalnie musieliby poświęcić na wyszykowanie się i dojazd do pracy. Kolejną zaletą, choć z pozoru błachą, jest dostęp do prywatnej kuchni. Pracownicy podczas przerwy mogli przygotowac sobie normalny, ciepły domowy posiłek, co wbrew pozorom jest bardzo ważne. Praca zdalna z pewnością nie przysłużyła się jednak wszystkim. Gorzej postrzegały ją osoby, które nie miały możliwości wydzielenia sobie w mieszkaniu komfortowej przestrzeni do pracy. Brak dostępu do urządzeń biurowych, oraz brak bezpośredniego kontaktu ze współpracownikami także negatywnie wpłynął na efektywność części pracowników, choćby ze względu na gorszy przepływ informacji, ich powrót do biura był więc konieczny i wyczekiwany.

Biura wciąż potrzebne?
Pomimo wybuchu pandemii koronawirusa w Polsce, zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe do wynajęcia w dalszym ciągu jest zauważalne. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że sytuacja w sektorze biurowym poprawia się z dnia na dzień. Właściciele biurowców mogą liczyć na wzmożone zainteresowanie wśród najemców w najbliższym czasie. Z pewnością większych niż dotychczas powierzchni biurowych potrzebują firmy działające w branży e-commerce, która mocno rozkwitła w dobie pandemii.

Rośnie liczba inwestycji biurowych
Pomimo niepewnej sytuacji gospodarczej, inwestorzy nie wycofują się z realizacji swoich projektów biurowych. Większość inwestorów zwyczajnie rozpoczęła swoje projekty jeszcze przed wybuchem pandemii, i po prostu muszą dokończyć ich realizację, aby zmieścić się w wymaganych w umowie terminach. Nie brakuje jednak nowych inwestycji, których budowa dopiero jest planowana. Świadczy to o pozytywnym nastawieniu deweloperów do najbliższej przyszłości sektora biurowego.

Bezpieczne biura z elastyczną ofertą najmu
Standardy biurowe niewątpliwie się zmieniają. W powstających obecnie inwestycjach biurowych zdecydowanie większy nacisk kładzie się na bezpieczeństwo pracowników i klientów. Deweloperzy dbają o to, aby nowoczesne powierzchnie biurowe dało się w razie potrzeby podzielić, aby móc uzyskać osobne gabinety. Powstają też strefy dezynfekcji rąk, w przypadku przestrzeni typo open space przy biurkach tworzone są bezpieczne boxy. Kwestia bezpieczeństwa i higieny stała się dużo bardziej istotna.

Pustostanów wciąż dużo
Zainteresowanie biurami na wynajem nie wróciło jeszcze do stanu pierwotnego. Wielu przedsiębiorców dalej wstrzymuje się z decyzją o powrocie do biura, mniejsze firmy zupełnie odraczają decyzję o wynajęciu powierzchni biurowej w czasie. Pomimo tego nowe projekty biurowe wciąż powstają. W najbliższym czasie możemy się więc spodziewać zwiększenia liczby pustostanów na rynku biurowym. Właściciele biurowców starają się jednak na tyle dopasować i uelastycznić swoje oferty, aby przyciągnąć do siebie niezdecydowanych do tej pory najemców.
Obecnie ciężko jest oszacować, jak będzie kształtować się sytuacja na rynku biurowym w Polsce. Do pełnej stabilizacji jest jeszcze daleko, gdyż pandemia koronawirusa wciąż nam towarzyszy. Wydaje się jednak, że sektor biurowy nie poddaje się wpływom pandemii i uelastycznia się na tyle, aby dopasować się do nowych potrzeb najemców.

 

Redakcja
Komercja24.pl

Do czego pracownikom potrzebne jest biuro?

Małgorzata FalkowskaZa nami ponad rok życia w warunkach pandemii. Wielu Polaków przyzwyczaiło się już do wykonywania różnych czynności bez wychodzenia z domu, w tym także do pracy zdalnej. Jako HR Manager coraz częściej słyszę jednak opinie, że powrót do biura, przynajmniej częściowy, jest potrzebny, ponieważ wspólne przebywanie w miejscu pracy pomaga w budowaniu relacji interpersonalnych, daje poczucie przynależności i przyczynia się do większej integracji pracowników.

Spis treści:
Potrzebujemy spotkań „na żywo”
Mamy wsparcie w domu
Dobrze jednak wrócić do biura
Warunkiem jest bezpieczeństwo
Razem czujemy się lepiej

Potrzebujemy spotkań „na żywo”
Biuro jako miejsce pracy stanowi bardzo ważny element życia zawodowego. Nie jest to tylko fizyczna przestrzeń z określonym wyposażeniem, w której się spotykamy, ale przede wszystkim ludzie, którzy w niej przebywają, realizując wyznaczone zadania, prowadząc rozmowy, spożywając posiłki. Ta obecność innych i wspólne wykonywanie różnych czynności są z psychologicznego punktu widzenia dla człowieka bardzo ważne, zwłaszcza w sytuacji epidemicznej, kiedy wiele osób doświadczyło poczucia osamotnienia i izolacji. Według badania Hays Poland, co trzeci ankietowany pracownik skarżył się na pogorszenie stanu zdrowia psychicznego w wyniku pandemii. Z kolei badanie Grafton Recruitment i CBRE pokazało, że co piąta osoba na home office odczuła pogorszenie relacji z kolegami i koleżankami z pracy. Rola działów HR jest w tej sytuacji nie do przecenienia. W Hines od samego początku zaangażowaliśmy się w szybką organizację pracy zdalnej, uwzględniając związane z nią problemy i potrzeby pracowników. Jednocześnie konieczna była rearanżacja biura w taki sposób, aby stanowiło bezpieczne miejsce pracy dla osób, które chciały lub potrzebowały do niego przyjeżdżać.

Mamy wsparcie w domu
W pracy zdalnej postawiliśmy na wsparcie, zarówno dla pracowników, którzy zgłaszali nam taką potrzebę, jak i dla kadry kierowniczej, aby managerowie mogli zapewnić maksymalną efektywność zarządzania zespołami rozproszonymi. W tym celu opracowaliśmy program szkoleniowy, który obejmował indywidualne konsultacje z profesjonalnym coachem oraz wspólną pracę na konkretnych przypadkach. Jako HR Manager dodatkowo prowadziłam też rozmowy z osobami, które prosiły mnie o pomoc. Kolejną formą wsparcia było włączenie do programu medycznego konsultacji psychologa dla pracowników i ich rodzin. Zadbaliśmy też o podarunki, takie jak ciasteczka do dekorowania lub produkty do domowych wypieków na Boże Narodzenie czy skrzynie z kwiatami na Wielkanoc. Te z pozoru drobne gesty mają duży wpływ na nastrój pracowników i wzmacniają ich więź z firmą.
Dodatkowo centrala Hines od samego początku pandemii zadbała o to, aby pracownicy firmy na całym świecie mieli poczucie przynależności i wsparcia ze strony międzynarodowego zespołu. W tym celu regularnie organizowane są telekonferencje, w których udział biorą osoby z różnych krajów. Wszystkie te działania spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem – nasi pracownicy czują, że firma dba o ich zdrowie i dobre samopoczucie.

Dobrze jednak wrócić do biura
Pomimo to, coraz częściej słyszę argumenty przemawiające za pracą w biurze – najczęściej w modelu hybrydowym. Opinie te potwierdzają wyniki międzynarodowego badania Salesforce, z którego wynika, że obecnie do biura chce wrócić aż 72% ankietowanych, podczas gdy w czerwcu 2020 roku było to zaledwie 32%.
Wiele osób przyznaje, że w pracy zdalnej zatarły się granice pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Badanie przeprowadzone pod koniec 2020 roku przez MC2 Innovations, przy współpracy Hays Poland i Uniwersytetu SWPS, pokazuje, że dla 43% pracowników zachowanie work-life balance stanowi największe wyzwanie na home office. Przyjazd do biura pomaga im lepiej zaplanować dzień i utrzymać równowagę. Ponadto osoby, w domach których pracują lub uczą się też inni członkowie rodziny, mają problemy z pełną koncentracją na wykonywaniu służbowych obowiązków. Biuro zapewnia spokojną, przyjazną przestrzeń, w której nic ich nie rozprasza. Nie sposób nie wspomnieć przy tym o końcowej fazie procesów rekrutacji i onboardingu. Obecność w miejscu pracy zdecydowanie sprzyja lepszemu, bardziej efektywnemu wdrożeniu nowych pracowników. Dodatkowo, badanie Salesforce potwierdza, że dla wielu osób biuro stanowi przestrzeń do nawiązywania kontaktów i współpracy. Zdecydowana większość respondentów tak zaplanowała swój grafik, aby spotkać się w miejscu pracy z innym członkiem zespołu. Ankietowani korzystali przy tym chętniej z przestrzeni wspólnych niż własnych biurek.

Warunkiem jest bezpieczeństwo
Spokojna praca w biurze nie jest możliwa, jeśli pracownicy nie będą czuli się tam bezpiecznie, dlatego konieczne jest przestrzeganie powszechnie obowiązujących wymagań sanitarnych oraz stosowanie odpowiednich zabezpieczeń. Myślę, że większość firm wypracowała już swoje rozwiązania w tym zakresie. Należą do nich środki ochrony indywidualnej, oznaczenia, pomagające utrzymywać dystans i kierować ruchem, ścianki działowe, rozmieszczenie stanowisk pracy w odpowiedniej odległości, zapewnienie właściwej cyrkulacji powietrza, regularna dezynfekcja oraz fumigacja lub ozonowanie przestrzeni czy systemy bezdotykowe. Aranżując przestrzenie dla najemców w naszych biurowcach, widzimy też, że wprowadzają oni więcej naturalnej zieleni, wydzielają specjalne miejsca do pracy projektowej, powiększają sale konferencyjne i wprowadzają budki akustyczne. Jan Ramatowski z pracowni architektonicznej Massive Design, z którą Hines współpracuje przy aranżacji wnętrz dla najemców, przewiduje, że w przyszłości biura będą projektowane z większym naciskiem na elastyczność, tworzenie przestrzeni sprzyjających współpracy oraz kreatywności, a także zastosowanie materiałów wykończeniowych o właściwościach ograniczających rozwój drobnoustrojów i łatwych do utrzymania w czystości. Ten trend sprzyja też popularyzacji stref coworkingowych. Mając to na uwadze, stworzyliśmy taką przestrzeń w lobby biurowca Wola Centre, z miejscami do pracy grupowej i indywidualnej, w otoczeniu bogatej zieleni.

Razem czujemy się lepiej
W Hines bardzo dbamy o środki bezpieczeństwa i będziemy zachęcać pracowników do pracy hybrydowej, jak tylko sytuacja epidemiczna ulegnie poprawie. Już w ubiegłym roku, po pierwszym lockdownie, część osób chętnie skorzystała z takiej możliwości. Chcąc ich przywitać po kilkumiesięcznej nieobecności, kupiliśmy każdemu ekologiczny kubek, w którym mógł wypić poranną kawę z kolegami i koleżankami z zespołu, oczywiście przy zachowaniu wszystkich niezbędnych środków bezpieczeństwa. Wiemy, że przed pandemią dla wielu osób był to codzienny mały rytuał, który pozytywnie nastrajał ich na dalszą część dnia. W ten sposób chcieliśmy dać pracownikom namiastkę powrotu do normalności, znanej nam sprzed pandemii i poczucie, że dobrze jest wrócić do biura.
Nasze doświadczenia pokazały, że obecność w biurze, nawet przez dwa dni w tygodniu, wpływa korzystnie na samopoczucie i efektywność pracowników. Podobne wnioski ma wielu najemców naszych biurowców. Dodatkowo pozytywny wpływ obecności w biurze potwierdziły badania WeWork z lipca 2020 roku – pracownicy raportowali wzrost produktywności indywidualnej i zespołowej, zwiększenie morale, lepsze doświadczenie kultury organizacyjnej firmy, a także poprawę nastroju.

Myślę, że w przyszłości, kiedy sytuacja epidemiczna ulegnie poprawie, do biur zacznie wracać więcej pracowników. Spodziewam się, że wiele firm wprowadzi model hybrydowy, który pozwoli połączyć benefity pracy zdalnej z korzyściami, jakie przynoszą nam fizyczne spotkania w przestrzeni biurowej. Wykonywanie służbowych obowiązków z domu jest wygodne, ale potrzebujemy też poczuć, że tworzymy społeczność, że jesteśmy częścią czegoś, w co wierzymy i co daje nam satysfakcję.

 

Autor: Małgorzata Falkowska, Human Resources Manager, Hines Polska Sp. z o.o.

Inwestorzy i najemcy uważni. Na boom na rynku biurowym jeszcze poczekamy

Mikołaj Laskowski
Oczekiwany przez wielu ekspertów powrót do normalności na rynku biurowym w Warszawie nie miał jeszcze miejsca. W pierwszych miesiącach 2021 r. na rynku stołecznym wynajęto 109 tys. m kw. powierzchni biurowej, czyli ok. 20% mniej niż w analogicznym okresie 2020 r. Skutki trwającej już rok pandemii są zauważalne i przejawiają się choćby niższą aktywnością deweloperów, którzy wstrzymują się z rozpoczęciem nowych projektów. Dla większości najemców kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o najmie powierzchni pozostaje elastyczność (zarówno w kontekście okresu najmu, podnajmu w trakcie obowiązywania umowy, jak i możliwości rezygnacji z części powierzchni lub jej powiększenia w przypadku zaistnienia takiej potrzeby).

W I kwartale 2021 roku na stołeczny rynek dostarczono około 167 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej w ośmiu nowych projektach. W rezultacie całkowita podaż nowoczesnych zasobów biurowych w stolicy przekroczyła poziom 6 mln m kw. Do największych inwestycji dostarczonych na rynek w tym okresie były: Skyliner, zrealizowany przez Karimpol (48,5 tys. m kw.) oraz kolejny etap Generation Park Y – wieża (44,2 tys. mkw.), zrealizowany przez Skanska Property Poland. Obie inwestycje powiększyły istniejące zasoby biurowe strefy Centrum. Ponadto pozwolenie na użytkowanie otrzymały: Forest Kampus (19,7 tys. mkw., w strefie Centrum), kolejne dwa budynki (M oraz N) kompleksu Koneser (17,7 tys. mkw., w strefie Wschód), II etap kompleksu Moje Miejsce (15,2 tys. mkw., w strefie Mokotów), X20 (13,7 tys. mkw., w strefie Mokotów) oraz pierwszy budynek kompleksu Baletowa Business Park (8 tys. mkw., w korytarzu Puławskiej).

Boom deweloperski w sektorze biurowym obserwowany od kilku lat w czasie pandemii zwolnił. Sytuacja w I kwartale charakteryzowała się zachowawczą aktywnością zarówno deweloperów, jak i najemców. Ci pierwsi ponownie analizowali decyzję o rozpoczęciu nowych inwestycji lub analizują nadal scenariusz oddalenia w czasie ich rozpoczęcia – w okresie od stycznia do końca marca 2021 r. nie rozpoczęto budowy żadnego projektu biurowego w stolicy. Wolumen powierzchni w budowie jest obecnie najniższy od dekady – 430 tys. m kw., z czego około połowa zasobów ma zostać dostarczona na rynek do końca tego roku. Najemcy natomiast uważnie obserwowali rynek oraz sytuację we własnych organizacjach. Analizowane były aspekty wdrożenia modelu pracy hybrydowej. Każda z firm podejmuje indywidualne decyzje po przeprowadzeniu własnych wnikliwych analiz bieżącej oraz przyszłej sytuacji organizacji. Dziś praca ta przynosi efekt, widzimy coraz więcej konkretnych rozwiązań planowanych przez najemców, a tym samym idące za tym decyzje co do przyszłości własnych powierzchni biurowych.

Mikołaj Laskowski, Head of Office Agency, BNP Paribas Real Estate Poland

Wzrost podaży w I kwartale idzie w parze z mniejszą aktywnością najemców, którzy wynajęli 109 tys. m kw. powierzchni. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku oznacza to spadek o 21% i jest to najniższa kwartalna wartość na przestrzeni ostatnich lat. Największym zainteresowaniem najemców w I kwartale 2021 roku cieszyły się strefy Mokotów oraz Centrum. W strukturze popytu w okresie od stycznia do końca marca 2021 roku najwyższy udział przypadł nowym umowom – 66% (włączając 11%, które stanowiły umowy przednajmu). Renegocjacje i przedłużenia obowiązujących kontraktów odpowiadały za 32% zarejestrowanego popytu, a ekspansje – 2%. Do największych transakcji najmu w tym kwartale należały: umowa przednajmu Zarządu Transportu Miejskiego w Fabryce PZO na 9800 m kw., renegocjacja umowy na 7500 m kw. przez Credit Suisse w Atrium 2 oraz odnowienie umowy przez Royal Bank of Scotland na 5700 m kw. w Wiśniowy Business Park. Najbardziej aktywne sektory w Warszawie to usługi finansowe, produkcja oraz usługi konsumenckie.

Absorpcja powierzchni biurowej w I kwartale 2021 r. spadła o ponad 60% w porównaniu z poprzednim kwartałem i wynosi obecnie 22 600 m kw., co potwierdza mocną pozycję warszawskiego rynku. Jednocześnie możemy zauważyć mniejszą dynamikę przyrostu ofert podnajmu, których aktualnie w Warszawie jest około 120 tys. m kw.

Klaudia Okoń, Konsultant, BNP Paribas Real Estate Poland

W I kwartale tego roku poziom pustostanów wzrósł do 11,4% (12,2% w strefach centralnych i 10,9% poza centrum). W ciągu kwartału współczynnik pustostanów w Warszawie wzrósł o 1,5 p.p., natomiast w ciągu roku, czyli w okresie trwania pandemii, aż o 3,9 p.p. Największy wzrost współczynnika odnotowano w strefach centralnych, co bezpośrednio skorelowane jest z wysokim wolumenem nowej podaży w tym obszarze. W sumie w stolicy dostępnych jest ponad 691 tys. m kw. biur.
Stawki czynszów w Warszawie wahają się od 16,75 do 22 EUR m kw. na miesiąc. W lokalizacjach poza centrum ten koszt spada do 12,5-14,5 EUR m kw. miesięcznie, natomiast w najlepszych centralnych lokalizacjach czynsz waha się od 22,5 do 24,5 EUR m kw. za miesiąc. W centralnych lokalizacjach można zauważyć niewielkie korekty czynszu, sięgające 0,5 EUR, porównując z poprzednim kwartałem.

Bieżący rok będzie stał pod znakiem powrotu pracowników do biur. Przed branżą biurową stoi wyzwanie polegające na ponownym rozpoczęciu pracy w przestrzeniach biurowych. To co było oczywiste przez ostatnie 25 lat, czyli praca w biurze, dziś zyskuje nowy wymiar. Hybrydowy model pracy, który zapowiada wiele firm, umożliwi rozgęszczenie stanowisk pracy w biurach. Dzięki temu pracownik zyska przestrzeń do bardziej komfortowej i cichej pracy, dostosowanej do jego zadań, zapewniając jednocześnie bezpieczny dystans. Praca w biurze stworzy również nowe warunki do współpracy zespołowej i pracy kreatywnej oraz do mniej formalnych interakcji między pracownikami jakich nam wszystkim tak bardzo brakuje.

Agnieszka Żygieło, Senior Consultant, BNP Paribas Real Estate Poland.

Źródło: BNP Paribas Real Estate Poland.

Pandemia sprawiła, że w pracy potrzebujemy nowych umiejętności

Man working from home with laptop during quarantine. Home office and parenthood at same time. Exhausted parent with hyperactive child. Chaos with kids during isolation

Eksperci SAS wskazują 4 trendy, które będą odgrywać największą rolę w zmianach zachodzących obecnie na rynku pracy.

Spis treści:
Umiejętności miękkie ważne w pracy zdalnej
Cztery trendy, które będą odgrywać największą rolę w zmianach, jakie zachodzą obecnie na rynku pracy

W ciągu ostatniego roku biznes stanął przed wyzwaniem zweryfikowania większości krótkoterminowych planów rozwoju. Zmiany nie ominęły również pracowników, którzy muszą obecnie wykazywać się nieco innymi umiejętnościami w ramach pracy zdalnej, ponieważ większość procesów została przeniesiona do świata cyfrowego. Jak wynika z badania SAS, 88 proc. menedżerów przyznaje, że musiało zmienić plany rozwoju zawodowego zespołów, aby umożliwiały one zdobycie umiejętności, których obecnie najbardziej potrzebują organizacje.

Pandemia przyczyniła się do przyspieszenia inicjatyw z zakresu rozwoju zawodowego i uwidoczniła braki umiejętności zarówno u menedżerów, jak i pracowników. Przedstawiciele jednej i drugiej grupy muszą szybko się uczyć, aby nadążyć za zmieniającym się środowiskiem pracy. Pięćdziesiąt procent menedżerów HR, którzy wzięli udział w badaniu „HR Dive” przeprowadzonym przez studio ID i SAS, przyznało, że pracownicy powinni podnosić swoje umiejętności, przekwalifikować się lub łączyć różne kompetencje. Nieco mniej, bo 41 proc. z nich wyraziło taką samą opinię w stosunku do menedżerów. Jednocześnie według danych firmy TINYpulse, 49 proc. menedżerów motywuje rozwój kompetencji, który przynosi im korzyści, a pracownicy, którzy czują, że rozwijają się w pracy, są o 20 proc. bardziej skłonni pozostać w organizacji po roku od rozpoczęcia pracy. Wszystkie te dane wskazują, że organizacje stoją przed dużym wyzwaniem w zakresie zarządzania procesem rozwoju kompetencji w taki sposób, aby zaspokoić potrzeby pracowników i zapewnić sprawne działanie w nowej rzeczywistości.

Umiejętności miękkie ważne w pracy zdalnej

Potrzeba zachowania dystansu społecznego i brak możliwości spotkania osobiście ze współpracownikami, klientami czy partnerami sprawiła, że trudniej jest odczytać nastrój rozmówcy czy nawiązać bliższy kontakt. Nie dziwi zatem fakt, że niemal 50 proc. respondentów badania „HR Dive” wskazało, że menedżerowie powinni obecnie mocniej skupić się na rozwoju umiejętności miękkich, a 32 proc. potwierdziło, że te założenia dotyczą również pracowników.

Konieczność zmiany jest oczywista, jednak wiele organizacji ma kłopot ze wskazaniem, jakich konkretnych umiejętności brakuje ich pracownikom. Uczestnicy badania SAS przyznali, że najczęściej identyfikują je w procesie oceny wewnętrznej, np. rozmów lub ankiet rocznych. Rzadziej wskazują je sami pracownicy lub jest to efekt audytu firm trzecich. Niemal 30 proc. ankietowanych przyznało, że nie próbuje obecnie określić brakujących umiejętności w swojej organizacji.

Cztery trendy, które będą odgrywać największą rolę w zmianach, jakie zachodzą obecnie na rynku pracy:

Rosną oczekiwania względem biznesu – rola firm nie sprowadza się jedynie do wytwarzania i sprzedawania dóbr czy świadczenia usług. Pandemia pokazała, jak ważna jest odpowiedzialność biznesu, który powinien troszczyć się o pracowników oraz społeczność lokalną. Dbałość o zdrowie (także psychiczne), bezpieczeństwo i zapewnienie możliwości rozwoju członkom zespołów to ważne wyzwanie, któremu przedsiębiorstwa muszą stawić czoła. Oczekuje się, że firmy będą zabierały stanowisko w ważnych sprawach społecznych i politycznych.

Inwestycjom w technologie muszą towarzyszyć inwestycje w szkolenia i rozwój – wdrożenie zaawansowanych technologii w organizacji nie przyniesie oczekiwanego rezultatu, jeżeli pracownicy nie będą wiedzieli, jak z nich korzystać. W szczególności dotyczy to pracowników, którzy przed pandemią spotykali się z klientami głównie osobiście, a obecnie muszą to robić zdalnie, korzystając z narzędzi do współpracy.

Szkolenia pozwalają utrzymać i pozyskać pracowników – pandemia uwidoczniła, że niektóre umiejętności mają większe znaczenie niż inne. Przyspieszona cyfrowa transformacja biznesu sprawiła, że zapotrzebowanie na deweloperów IU, specjalistów z zakresu sztucznej inteligencji czy chmury jest jeszcze większe. Mając na uwadze, że na rynku wciąż brakuje talentów, firmy powinny rozważyć wsparcie obecnych pracowników w procesie zmiany zawodowej, pomagając im pozyskiwać nowe umiejętności.

Organizacje muszą stworzyć kulturę rozwoju – szkolenia pracowników stanowią największą wartość, gdy po ich zakończeniu dzielą się oni wiedzą z resztą zespołu. Atmosfera wzajemnego wsparcia jest szczególnie ważna, gdy firma próbuje znaleźć nieistniejące jeszcze rozwiązanie danego problemu. Pracownicy muszą sami dążyć do podnoszenia kwalifikacji. Aby to było możliwe, niezbędne jest skuteczne wykorzystywanie zdobytych umiejętności w codziennej pracy, np. wykonując niektóre zadania szybciej lub eliminując powtarzające się błędy.
Źródło: SAS Institute.

Ozusowanie umów cywilnoprawnych – zwiększy bezrobocie czy szarą strefę?

Finiata_inforgrafika_ZUS

Od 1 stycznia br. wszedł w życie obowiązek zgłaszania umów o dzieło do ZUS. Jak się okazało był to pierwszy krok mający na celu wprowadzenie obowiązkowych składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne. 89,2 proc. pracodawców jest temu przeciwnych, ponieważ zmiana zamiast korzyści dla państwa może podnieść poziom bezrobocia lub zwiększyć szarą strefę.

Przedłużający się lockdown i ograniczenie funkcjonowania części gospodarki sprawiły, że wiele firm jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Najgorsza sytuacja występuje w branży HoReCa, gdzie aż  96,7 proc. przedsiębiorstw wskazuje na poważne lub zagrażające stabilności firmy negatywne skutki pandemii. Trudna sytuacja zauważalna jest również wśród firm handlowych, szczególnie z branży tekstyliów, odzieży i obuwia, gdzie 84,1 proc. przedsiębiorców wskazuje na problemy. Niepokojące jest to, że sektory handlu i usług przed pandemią zapewniały w sumie 54 proc. miejsc pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach w Polsce. Przez ostatni rok ta liczba znacząco się zmniejszyła, a proponowane przez rząd zmiany w księgowości mogą jeszcze pogłębić problem.
Umowy cywilnoprawne do ozusowania Od 1 stycznia 2021 r. został wprowadzony obowiązek przekazywania do ZUS informacji o każdej umowie o dzieło. Nakaz ten nie powoduje, że wykonawca zostaje zgłoszony do ubezpieczeń społecznych ani ubezpieczenia zdrowotnego i nie wymusza odprowadzania składek. Gromadzenie informacji na temat umów o dzieło do ZUS ma przede wszystkim charakter statystyczny. Jak się okazało zgłaszanie umów o dzieło to był pierwszy krok rządu w kierunku ich ozusowania. Podobny obowiązek ma dotyczyć tez umów zlecenie.
– Jak pokazują badania aż 9 na 10 przedsiębiorców jest przeciwnych ozusowaniu umów o dzieło, które obecnie nie wymagają opłacania składek. Jesteśmy w środku kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią, pracodawcy walczą o utrzymanie miejsc pracy i płynności finansowej. Wprowadzenie kolejnego obowiązku finansowego wydaje się zupełnie nieadekwatny do obecnej sytuacji przedsiębiorców – komentuje Jan Enno Einfeld, dyrektor zarządzający Finiata Group. – Właściciele firm będą zmuszeni albo do obniżania wynagrodzeń netto lub zmniejszania zatrudnienia. W efekcie doprowadzi to wzrostu bezrobocia, które w lutym wyniosło 6,5 proc. i jest najwyższym wskaźnikiem od trzech lat.

Z badania Business Centre Club wynika, że blisko 3 na 4 pracodawców obawia się wzrostu szarej strefy, czyli zatrudniania wykonawców na czarno. W efekcie ZUS i państwo stracą, zamiast załatać lukę w budżecie i ograniczyć nielegalne praktyki. Z kolei po stronie pracodawców wzrosną koszty prowadzenia działalności gospodarczej, co dodatkowo pogorszy pozycję konkurencyjną spółek kapitałowych względem osobowych, które łatwo mogą wypłacać część lub całość wynagrodzenia w gotówce bez księgowania.

Rosną problemy z kontrahentami
Przedsiębiorcy, którzy boją się dodatkowych kosztów związanych z ozusowaniem umów cywilnoprawnych potrzebują obecnie wsparcia państwa w uregulowaniu problemów z nierzetelnymi kontrahentami. Badania wskazują, że prawie 80 proc. małych i średnich firm doświadczyło w czasie pandemii większej liczby nieetycznych zachowań ze strony kontrahentów. To właśnie pandemia stała się jedną z najczęstszych wymówek (30 proc. wskazań) takich działań, nawet wśród przedsiębiorców, którzy nie odczuli jej negatywnych skutków.

– Już co trzecia firma z branży usługowej (32 proc.) skarży się na problemy z uzyskaniem na czas płatności od kontrahentów. Wydłużenie lockdownu, a tym samym zamknięcia części biznesów, spowoduje, że w najbliższym czasie jeszcze bardziej wzrośnie liczba przeterminowanych zobowiązań. – dodaje Jan Enno Einfeld. – 35 proc. przedsiębiorców zdecydowało się zaciągnąć dodatkowe zobowiązania finansowe, jednak ich regulowanie jest obecnie dużym wyzwaniem.
70 proc. przedsiębiorców poniosło w związku z pandemią dodatkowe koszty, m.in. związane z odpowiednim zabezpieczeniem pracowników lub przebywaniem części z nich na kwarantannie lub zwolnieniu chorobowym. Eksperci szacują, że podobnymi ponadplanowymi wydatkami przedsiębiorcy będą musieli się mierzyć jeszcze co najmniej do końca roku.
Źródło: Finiata.

Uboczne skutki pandemii – coraz częściej sięgamy po L-4

engin-akyurt-fboaVuIdgzU-unsplash
Jak wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w 2020 roku lekarze wydali blisko 618 tys. zwolnień z tytułu COVID-19. Koronawirus to jednak nie najczęstsza przyczyna absencji chorobowej Polaków. Częściej po L-4 sięgaliśmy choćby z powodu zaburzeń korzeni rdzeniowych i splotów nerwowych (ponad 1,2 mln zwolnień) oraz bólów grzbietu (ok. 982 tys. zwolnień). Tylko te dwie jednostki chorobowe przełożyły się w zeszłym roku na 23 mln 733 tys. dni absencji pracowników. To o ponad ¼ więcej niż w 2019. W sumie polscy pracownicy spędzili na L-4 w zeszłym roku ponad 255 mln dni. Wiążą się z tym straty sięgające nawet 46 mld złotych.

Spis treści:
Home office boli
Problemy psychiczne coraz częstszą przyczyną absencji
Nowa jakość pracy
O badaniu
Pandemia koronawirusa przyczyniła się do wzrostu absencji polskich pracowników zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Jej pośrednimi skutkami, związanymi m.in. z lockdownem, pracą i edukacją zdalną, a w następstwie zamknięciem milionów Polaków w czterech ścianach, był wzrost liczby zwolnień związanych z dolegliwościami bólowymi – takimi jak bóle kręgosłupa – czy zaburzeniami psychicznymi.

Home office boli
Jak pokazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Fellowes, praca zdalna ma często negatywny wpływ na polskich pracowników, przyczyniając się do zmęczenia oczu, bólu pleców czy bólu głowy. Na dolegliwości te uskarża się częściej niż co drugi pracownik zdalny w Polsce. Całkowicie wolnych od bólu jest zaledwie 7% pracowników zdalnych w naszym kraju. To średnio dwa razy mniej niż w innych europejskich państwach.

– Najgorszym skutkiem braku ergonomicznego miejsca pracy i długotrwałego przebywania w warunkach tylko pozornie wygodnych, bo domowych, może być pojawienie się bólu w różnych częściach naszego ciała, głównie kręgosłupa – odcinka szyjnego czy lędźwiowego. Dobre zaplanowanie home office to podstawa. Zorganizowanie sobie odpowiedniej przestrzeni do około 8 godzinnego dnia wytężonego wysiłku psychicznego to pierwszy krok do efektywnej pracy. Chodzi tu przede wszystkim o ergonomiczne oraz wygodne biurko i krzesło, odpowiednie ustawienie kąta monitora czy oświetlenie – wyjaśnia Michał Dachowski, fizjoterapeuta.

Efekty braku ergonomii widzimy w lawinowo rosnącej liczbie zwolnień lekarskich, z których korzystają pracownicy. Dane ZUS wskazują jednoznacznie, że wzrost rok do roku jest znaczny. Tylko z powodów bólu grzbietu oraz zaburzeń korzeni rdzeniowych i splotów nerwowych (tzw. zapalenie korzonków) w 2019 roku wystawiono 1 mln 848 tys. zwolnień. W 2020 roku było to już przeszło 2 mln 187 tys. zwolnień. Wraz ze zwolnieniami wynikającymi ze zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa i innych chorób krążka międzykręgowego, przełożyło się to sumarycznie na ok. 33,75 mln dni absencji polskich pracowników. Przy założeniu, że średnia dniówka wynosi ok. 180 złotych netto dziennie, przekłada się to na straty oscylujące w granicach 6 miliardów złotych rocznie – tylko z tytułu dolegliwości związanych z bólem pleców, rąk czy nóg. Stosując powyższe założenie do sumarycznej liczby dni, jakie polscy pracownicy spędzili na L-4 w roku 2020, straty mogły sięgnąć nawet 46 miliardów złotych.

Problemy psychiczne coraz częstszą przyczyną absencji
Pandemia uwydatniła również skalę problemów psychicznych, z którymi musiało się zmierzyć nasze społeczeństwo w dobie lockdownu, zamknięcia w domu połączonego z obawami o zdrowie swoje i najbliższych. Częstymi przyczynami wystawiania zaświadczeń lekarskich dla osób ubezpieczonych w ZUS, w 2020 roku były: reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (blisko 512 tys. zwolnień, wzrost rok do roku o ponad 35%), epizod depresyjny (ok. 253 tys. zwolnień, wzrost rok do roku o 24%) oraz inne zaburzenia lękowe (ok. 247 tys. zwolnień, wzrost rok do roku aż o 51%). Jak ujawnia badanie Fellowes, koszt ponoszonych obciążeń psychicznych związany jest m.in. z pracą z domu. O nawracającym zmęczeniu mówi aż 63% zapytanych pracowników zdalnych. 48% wskazuje na poczucie samotności i izolacji, zaś 38% poczucie przytłoczenia swoją sytuacją.

– Badanie Fellowes na tle innych danych pokazało, że pracownicy na home office częściej odczuwają dolegliwości fizyczne i obciążenia psychiczne, niż ogół pracowników u progu pandemii. Większość pracujących w domu jest aktywnych zawodowo dłużej niż uprzednio w biurze. Gorzej ocenia równowagę praca-dom, swoją motywację i zaangażowanie w pracę, produktywność. Świadczy to o nasileniu zjawiska prezentyzmu (nieefektywnej obecności w pracy), które – gdy wiąże się z problemami psychicznymi – może generować wyższe koszty niż absencja. Jego źródłem są ogólne skutki pandemii (m.in. niepewność, lęk, zaburzenia aktywności i relacji społecznych, pogorszenie zdrowia) i często mała lub tylko fasadowa troska firm o zdrowie pracowników, mimo że dostępne są proste i skuteczne metody promocji zdrowia personelu – tłumaczy dr Krzysztof Puchalski z Krajowego Centrum Promocji Zdrowia w Miejscu Pracy.

Nowa jakość pracy
Szybko rosnąca liczba dolegliwości i związanych z nimi zwolnień lekarskich sprawiają, że już wkrótce będziemy mogli mówić o nowych chorobach cywilizacyjnych wynikających z home office. Dlatego zmiany potrzebne są tu i teraz.

– Eksperci w dziedzinie zdrowia od dawna ostrzegają przed negatywnymi skutkami siedzącej pracy biurowej. Ze względu na trwającą pandemię, nasze dotychczasowe biura musieliśmy przenieść do domów i mieszkań, nieprzystosowanych do wymagań pracy zdalnej. Bez pomocy pracodawców, sami musieliśmy wyposażyć domowe stanowiska, co oznaczało, że zagrożenia wręcz uległy zwielokrotnieniu. Stworzona na podstawie naszego badania z 2019 roku Emma, czyli model pracownika biurowego przyszłości, została postawiona przed nowym wyzwaniem – pracy w domu. Emma, podobnie jak polscy pracownicy, boryka się z wieloma dolegliwościami. Zmęczenie i przekrwienie oczu, sztywność karku, bóle pleców i głowy to tylko niektóre z nich – mówi Iwona Zastawna, Marketing Manager w Fellowes. – Emma ma przygarbione plecy od schylania się w kierunku laptopa leżącego na blacie, ziemistą cerę, przekrwione oczy od długotrwałego wpatrywania się w ekran, opuchnięte kostki i nadgarstki, będące wynikiem złej postawy w trakcie pracy. Dodatkowo cierpi na otyłość brzuszną wynikającą z braku ruchu. Jeśli pracownicy zdalni nie zmienią swoich nawyków, w perspektywie kolejnych kilku, a nie 20 lat – jak wynikało z założeń naszego pierwotnego badania – podobne efekty dotkną ich samych.

W czasie pracy we własnych czterech ścianach należy również zadbać o tzw. higienę umysłu. Niestety, badanie Fellowes wskazuje, że wykonując zadania z domu, nie tylko pracujemy dłużej, ale też często towarzyszy nam poczucie, że musimy być dostępni dla współpracowników przez cały dzień. Wszystko to wpływa na zacieranie się granicy między pracą a życiem prywatnym. W czasie dnia pracy zdalnej często zapominamy też o robieniu regularnych przerw, mimo że te mają zbawienny wpływ na nasze ciało i umysł.

– Przerwy robione w czasie home office są bardzo potrzebne. Pracownicy powinni sobie uświadomić, że to zawsze dobry pomysł. Przerwa robiona w pracy zwiększa naszą produktywność, odświeża głowę, a – spędzona aktywnie – zapewnia choć odrobinę tak potrzebnego naszemu organizmowi ruchu. Myśląc o przerwie, powinniśmy mieć zaplanowane różnorodne odciążające aktywności, takie jak spacer, rolowanie czy swobodny ruch – wymienia Michał Dachowski, fizjoterapeuta.

Co istotne, na potrzebę jakościowych zmian dotyczących home office zwracają uwagę sami pracownicy. Czynią to nie tylko z punktu widzenia ich zdrowia, ale również szeroko pojętej efektywności. Oto dowód. Aż 8 na 10 zapytanych przez Fellowes osób uważa, że gdyby pracodawca zapewnił im lepsze domowe warunki pracy, byliby bardziej zmotywowani i produktywni.

O badaniu
Badanie ilościowe online zostało zlecone przez Fellowes Brands i przeprowadzone w dniach 10-14 listopada 2020 przez Atomik Research na próbie 7000 pracowników z 7 europejskich krajów, w tym 1000 pracowników z Polski, którzy pracowali z powodu pandemii pracowali z domu przez co najmniej 4 miesiące. Atomik Research jest niezależną, kreatywną agencją badawczą, która zatrudnia badaczy z certyfikatem MRS i stosuje się do kodu MRS.

Źródło: Fellowes.

Raport „Aktywni+ Praca zdalna z perspektywy pracowników i pracodawców”

DeathtoStock_Wired4
Raport „Aktywni+ Praca zdalna z perspektywy pracowników i pracodawców”, przeprowadzony przez pracownię ARC Rynek i Opinia na zlecenie Gumtree.pl przy współpracy z Randstad Polska, został wyróżniony wśród działań z zakresu CSR zaprezentowanych w dorocznym raporcie Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2020. Dobre praktyki”. Inicjatywa została doceniona przez FOB w obszarze praktyk z zakresu pracy.

Gumtree.pl od lat działa jako lider wśród platform wymiany ogłoszeń, realizujący misję społeczną, jaką jest diagnoza wyzwań, stawianych przed Polakami przez rynek pracy oraz pomoc w odnalezieniu się na nim. W ubiegłym roku firma zdecydowała wnikliwie przyjrzeć się temu, jak na przestrzeni czasu zmieniło się podejście nie tylko pracowników, ale również pracodawców, do pracy zdalnej. Na kanwie tych obserwacji powstało badanie, a później raport we w pełni zdigitalizowanej formie, prezentujący nowy model pracy z różnych perspektyw.

Dodatkowo skonfrontowano podejście osób, które z pracą poza biurem mogły oswoić się już wcześniej, z tym, jak radzą sobie z nią osoby, które w tryb pracy zdalnej przeszły po wybuchu pandemii. W ten sposób powstało pierwsze, zrealizowane na tak dużą skalę, kompleksowe porównanie i analiza zachowań oraz preferencji pracowników i pracodawców, jakie pojawiło się w przestrzeni społecznej i medialnej.

– Na początku marca 2020, gdy do Polski dotarła pandemia, a znaczna część pracowników umysłowych, musząc zmierzyć się z zupełnie nową rzeczywistością, przeszła na pracę zdalną, błyskawicznie rozpoczęliśmy pracę nad realizacją naszego projektu. Chcieliśmy poznać opinię społeczeństwa na temat home office, które dla wielu Polaków stało się codziennością .Jak się okazało to, co jednym przypadło do gustu, innym kompletnie zdezorganizowało życie. Nasze badanie pokazało, jak różne są perspektywy widzenia takiego modelu pracy i że na próżno szukać jednego, uniwersalnego rozwiązania. Cieszymy się, że nasz raport wyróżniono w zestawieniu Dobrych Praktyk 2020, doceniając nasz wkład w zbadanie tak aktualnego i nośnego wątku, który dotyczył, i w dużej mierze nadal dotyczy, tysięcy Polaków – mówi Katarzyna Merska, Koordynator ds. komunikacji Gumtree.pl.

Ilościowe badanie na zlecenie Gumtree.pl, przy współpracy z Randstad Polska, zostało przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia w kwietniu i maju 2020 r. metodą CAWI (wywiady on-line) na reprezentatywnej grupie 518 polskich pracowników oraz metodą CATI (wywiady telefoniczne) na reprezentatywnej grupie 101 polskich pracodawców. Jakościowe badanie na zlecenie Gumtree.pl, przy współpracy z Randstad Polska, zostało przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia w kwietniu i maju 2020 r. metodą TDI (indywidualnych wywiadów pogłębionych) na 10 pracownikach umysłowych, posiadających możliwość pracy zdalnej w regularny sposób, minimum raz w miesiącu, oraz 6 pracodawcach (osoby odpowiadające w firmach za sposób zatrudniania pracowników), przedstawicielach firm, w których możliwa jest praca zdalna.

Źródło: Gumtree.pl