Jak zwiększyć zdolność kredytową w 6 krokach

fabian-blank-78637-unsplash
W 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżała wysokość stóp procentowych, dzięki czemu nasza gospodarka miała lepiej poradzić sobie z negatywnymi skutkami pandemii Covid-19.

W konsekwencji do rekordowo niskiego poziomu spadło oprocentowanie kredytów hipotecznych, co sprawiło, że stały się one wyjątkowo tanie, a zakup mieszkania na wynajem wyjątkowo opłacalną inwestycją i to mimo pandemii. Tylko w samym IV kwartale 2020 r. wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych przy wsparciu pośredników zrzeszonych w Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) wyniosła aż 8,3 mld zł, co wskazuje na ogromne zainteresowanie produktami tego rodzaju. Z drugiej strony aż 45% konsumentów w naszym kraju przyznaje, że ich dochody zmniejszyły się w wyniku pandemii, a tylko 1% badanych zauważył więcej gotówki w portfelach[1]. W konsekwencji spadła siła nabywcza naszego społeczeństwa. Problemem jest także pogorszenie się zdolności kredytowej wielu osób. Co zrobić, by ją szybko poprawić i zwiększyć szanse na otrzymanie kredytu hipotecznego na kupno własnego mieszkania? Podpowiadają eksperci ZFPF.

Spis treści:
Krok 1: Popraw swoją sytuację finansową
Krok 2: Sprawdź, których zobowiązań finansowych możesz się pozbyć
Krok 3: Zadbaj o swoją historię kredytową w BIK
Krok 4: Staraj się o środki z drugim kredytobiorcą
Krok 5. Wybierz dłuższy okres spłaty
Krok 6: Właściwy wybór rat

O zdolności kredytowej słyszał zapewne każdy, kto zastanawiał się nad wzięciem kredytu lub starał się o pożyczkę. Jest ona podstawową informacją dla banku o potencjalnym kredytodawcy. Na jej podstawie bank ocenia, czy klient ma możliwość terminowanego wywiązania się ze zobowiązania, czyli mówiąc inaczej – czy jego sytuacja finansowa jest na tyle stabilna, by mógł bez przeszkód spłacać kredyt. Zdolność kredytowa jest kwestią zmienną, bo wpływa na nią wiele czynników, m.in. wysokość otrzymywanych dochodów, miesięczne wydatki, obecnie spłacane zobowiązania, itp. A jeżeli zmienia się w czasie, to do pewnego stopnia można nią kierować. Przede wszystkim można ją poprawić, by mieć większe szanse na otrzymanie środków z kredytu. Wystarczy 6 prostych kroków.

Krok 1: Popraw swoją sytuację finansową

Jednym z ważniejszych czynników wpływających na zdolność kredytową jest wysokość zarobków i ich stosunek do wydatków potencjalnego kredytobiorcy (to, jak radzimy sobie zarządzaniem finansami), oraz stałość zatrudnienia. Oczywiście, najlepszą sytuacją przed wnioskowaniem o kredyt hipoteczny byłoby znalezienie lepiej płatnej pracy. Jednak w korona-kryzysie może być to niezwykle trudne. Ale zamiast tego można zadbać o „lepsze” udokumentowanie swoich zarobków. Sprawdźmy, czy posiadamy właściwie poświadczone każde źródło naszych dochodów. A może zgodnie z Kodeksem Pracy przyszedł już czas na to, by pracodawca zmienił naszą formę zatrudnienia na stałą umowę podpisywaną na czas nieokreślony? Z pewnością, szczególnie
w obecnej sytuacji, będą to dodatkowe punkty dla naszej zdolności kredytowej.

Zróbmy również porządek w wydatkach. Jeżeli mamy czas i dajemy sobie chwilę na poprawienie naszej zdolności kredytowej, minimum 3 miesiące przed złożeniem wniosku kredytowego ograniczmy niepotrzebne wydatki. Przyszły kredytobiorca powinien również zadbać o to, aby na jego rachunku osobistym nie widniała kwota salda równa 0 zł, ani tym bardziej debet. Najlepszą sytuacją jest zadbanie o regularne dodatnie saldo na koniec każdego miesiąca – podpowiada Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

Krok 2: Sprawdź, których zobowiązań finansowych możesz się pozbyć

Każde aktualnie spłacane zobowiązanie finansowe – pożyczka, drobny kredyt, nawet raty za zakupy, są obciążeniem dla domowej kasy, a co za tym idzie – mogą wpływać negatywnie na ocenę zdolności kredytowej, bo zdaniem banku w takim przypadku konsumenta nie będzie stać na kolejny kredyt. Więc jeżeli nasza sytuacja finansowa na to pozwala, powinniśmy postarać się o wcześniejszą spłatę kredytu na karcie czy pożyczki.

Jeżeli jednak nie jesteśmy w stanie dokonać wcześniejszej spłaty zobowiązań, warto rozważyć kolejną opcję, którą jest konsolidacja długów. Jest to połączenie dwóch lub kilku zobowiązań finansowych, np. kredytów, w jedno. Konsolidacji można poddać takie należności, jak np.: kredyt hipoteczny, ratalny, gotówkowy, samochodowy, zaciągnięte pożyczki, limit na rachunku bieżącym czy ten na karcie kredytowej. – Korzystając
z konsolidacji, zamiast kilku różnych zobowiązań w różnych instytucjach, w bankach czy firmach pożyczkowych, będziemy spłacać jedną ratę pojedynczego kredytu. Zazwyczaj jest ona niższa niż suma wszystkich wcześniej spłacanych zobowiązań. Dodatkową zaletą tej opcji jest uniknięcie konieczności pilnowania, by każda płatność trafiała do danego wierzyciela na czas, a może być to kłopotliwe, gdy spłacamy kilka zobowiązań
– wyjaśnia Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

Sprawdźmy również, których wydatków możemy pozbyć się na stałe. Warto zrezygnować np. z dostępu do piątego z kolei serwisu stremingowego z serialami lub postarać się o tańszego dostawcę energii. Dzięki temu będziemy płacić niższe rachunki, co z pewnością pozytywnie wpłynie na ocenę naszej zdolności kredytowej.

Krok 3: Zadbaj o swoją historię kredytową w BIK

Wydaje Ci się, że dotychczas byłeś/-aś wzorowym kredytobiorcą? Sprawdź, jak widzą to inni. Warto być świadomym faktu, że na naszą zdolność kredytową znacząco wpłyną również informacje z Biura Informacji Kredytowej. Są w nim zawarte nie tylko dane dotyczące tego, jak radziliśmy sobie ze spłatą zobowiązań
w historii, ale także jak się wywiązujemy z tego obowiązku aktualnie. – To bardzo ważne fakty dla banku, który będzie oceniać naszą zdolność kredytową. A ten może wyczytać z BIK-u wiele przydatnych dla siebie informacji, np. to, czy mamy otwarty limit na karcie kredytowej lub na naszym rachunku. Pamiętajmy, że nawet ten niewykorzystany, będzie postrzegany przez bank, jak zaciągnięte zobowiązanie, które wpływa na naszą zdolność kredytową. Bank musi brać pod uwagę takie „nieaktywne” limity, gdyż nie może z pewnością wykluczyć, że klient nie zacznie z nich korzystać już po zaciągnięciu kredytu hipotecznego – komentuje
Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Sprawdźmy również w Biurze Informacji Gospodarczej, czy przypadkiem nie widniejemy na tzw. czarnej liście dłużników. Mimo odpowiedzialnego zarządzania domową kasą i przeważnie terminowej spłaty zobowiązań, paradoksalnie możemy w łatwy sposób stać się dłużnikiem… mimochodem. Wystarczy jedna nieopłacona rata za zakupy, mandant czy kara za jazdę bez biletu w MPK i możemy pojawić się w takim spisie, nawet o tym nie wiedząc. To nie tylko wpłynie negatywnie na ocenę naszej zdolności kredytowej, ale w ogóle może przekreślić szansę na uzyskanie finansowania.

Krok 4: Staraj się o środki z drugim kredytobiorcą

Niewiele osób o tym wie, ale kredytu hipotecznego nie musimy brać w pojedynkę. O środki możemy się starać z drugą osobą, która staje się współkredytobiorcą. Może być to mąż, żona, a także ktoś z rodzeństwa, nasz rodzic itp. Każda taka osoba figuruje we wniosku, ma te same obowiązki, co „główny” kredytobiorca. Tu przede wszystkim chodzi o terminową spłatę. Bank również prześledzi i oceni zdolność kredytową osoby, z którą będziemy się starać o pieniądze. Jeżeli będzie ona odpowiednia, drugi kredytobiorca znacznie zwiększa szanse na otrzymanie kredytu mieszkaniowego i tylko wtedy warto zdecydować się na niego w takiej formie. Można uznać, że dobra/wysoka zdolność kredytowa naszego współkredytobiorcy wpływa pozytywnie na ocenę naszej zdolności kredytowej, ponieważ banki przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu środków oceniają łączny dochód.

Staranie się o kredyt we dwoje częściej kończy się sukcesem. Według danych z BIK, para może liczyć na to, że uzyska o 17% wyższą wartość kredytu mieszkaniowego. Co więcej ,,kredyt we dwoje’’ to nie tylko zabezpieczenie dla banków, ale również dla nas samych. Decydując się na taką formę, w przypadku zdarzeń losowych tj. jak wypadek czy utrata pracy, nie pozostajemy bez wsparcia, bo obie osoby są jednakowo odpowiedzialne za spłatę zadłużenia. Takie rozwiązanie jest z jednej strony ułatwieniem, z drugiej niesie ze sobą ryzyko, dlatego składając wniosek w banku, pamiętajmy o tym, by zrobić to z osobą, do której mamy pełne zaufanie – zauważa Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Krok 5. Wybierz dłuższy okres spłaty

Zdecydowanie się na dłuższy okres spłaty zobowiązania także pomaga zwiększyć zdolność kredytową. W tym przypadku występuje bowiem zależność: wydłużenie okresu kredytowania, sprawia, że pojedyncza rata zobowiązania będzie niższa. Ona z kolei będzie mniejszym obciążeniem finansowym dla naszego budżetu,
co wpłynie pozytywnie na ocenę zdolności kredytowej. Nie można jednak ukryć, że spłacając kredyt w dłuższym okresie, zwracamy bankowi więcej pieniędzy z powodu „dodatkowych” odsetek. Sprawia to, że za całe zobowiązanie ponosimy wyższe koszty.

Krok 6: Właściwy wybór rat

Wnioskując o kredyt hipoteczny, musimy podjąć szereg decyzji. Jedną z nich jest wybór tego, czy będziemy spłacać kredyt w ratach równych czy malejących. Nasza zdolność kredytowa wypadnie lepiej, gdy zdecydujemy się na raty równe, ale to jak w poprzednim przypadku, również zwiększa całkowity koszt kredytu, bo zapłacimy wyższe odsetki.

Wybór „rodzaju” rat czy formy oprocentowania (kredyt ze stałym i zmiennym oprocentowaniem) może być trudną decyzją dla przyszłego kredytobiorcy, ale ten nie musi podejmować jej samodzielnie. Warto skorzystać np. z pomocy pośrednika finansowego. Z jego wsparciem będziemy mogli sprawdzić, w jaki sposób różne „modele” spłaty będą wpływać na naszą zdolność kredytową. Taki ekspert posiada również wiedzę na temat aktualnej oferty i polityki kredytowej banków, co szczególnie w pandemii jest wiedzą nie do przecenienia. Taka osoba dokona wstępnej analizy naszej zdolności – podpowie co zrobić, by ją zwiększyć/poprawić i w którym banku będziemy mieć największe szanse na uzyskanie finansowania.

To ważne, ponieważ należy wiedzieć, że banki posiadają wspólnie, niejako odgórnie założone kryteria, wedle których oceniają zdolność kredytową swoich klientów, ale przyjmują również własne zasady. To dlatego zdarza się, że przy tych samych warunkach wyjściowych w niektórych bankach nasz wniosek kredytowy zostanie odrzucony, a w kolejnym otrzymamy środki.

[1] Intrum, European Consumer Payment Report 2020, grudzień 2020.

Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

Jedno logowanie, wiele możliwości – prostszy dostęp do rachunku maklerskiego dla klientów Santander Bank Polska

analiza
Klienci Santander Bank Polska, którzy posiadają rachunek maklerski w Santander Biuro Maklerskie, mogą od dziś przejść do serwisu Inwestor online z poziomu bankowości internetowej bez dodatkowego logowania. Natomiast osoby, które chcą otworzyć rachunek maklerski, mogą w Santander internet złożyć taki wniosek online.

Bankowanie online to obecnie szereg możliwości w zakresie codziennego zarządzania finansami, a teraz także szybki i łatwy dostęp do inwestycji giełdowych.
W menu głównym serwisu Santander internet dostępna jest opcja Rachunek maklerski. Po jej wybraniu klienci, którzy posiadają już rachunek w Santander Biuro Maklerskie, zobaczą ekran pośredni z wszelkimi niezbędnymi informacjami oraz przyciskiem „Dalej”. Po jego kliknięciu serwis Inwestor online otworzy się w oddzielnej karcie przeglądarki. Nie będzie potrzebne dodatkowe logowanie, a jedynie, w ramach odpowiedniego zabezpieczenia, wpisanie smsKodu wysłanego na numer zdefiniowany wcześniej w biurze maklerskim. Domyślnie autoryzacja smsKodem jest wymagana za każdym razem. Istnieje możliwość zmiany tych ustawień, zgodnie z własnymi preferencjami, na raz w miesiącu lub raz na kwartał. Funkcja ta jest dostępna w serwisie Inwestor online w opcji Ustawienia – Logowanie – Autoryzacja smsKod.

– Dla wielu klientów naszego banku, inwestycje to nieodłączny element zarządzania finansami osobistymi. Chcemy ułatwić im codzienne bankowanie oraz inwestowanie. Dlatego z poziomu bankowości internetowej umożliwiamy dostęp zarówno do funduszy inwestycyjnych, jak i rachunku maklerskiego. Teraz znacząco uprościliśmy proces logowania do serwisu Inwestor online z poziomu bankowości internetowej – mówi Wojciech Sieńczyk, dyrektor Santander Biuro Maklerskie.

Klienci indywidualni, którzy jeszcze nie posiadają rachunku w Santander Biuro Maklerskie, po kliknięciu opcji Rachunek maklerski, mogą złożyć online wniosek o jego otwarcie.

– Dzięki temu rozwiązaniu nasi klienci mogą zacząć inwestować bez wychodzenia z domu. Dostęp online do rachunku umożliwia im zdalny zakup i sprzedaż instrumentów finansowych z GPW i kluczowych rynków zagranicznych – dodaje Wojciech Sieńczyk.
W serwisie Inwestor online klienci mogą składać zlecenia kupna i sprzedaży akcji, obligacji, ETFów czy kontraktów terminowych. Dodatkowo, mają dostęp do notowań online z GPW, a także szerokiego wsparcia ekspertów.

Źródło: Santander Bank Polska.

Private banking Santander Bank Polska najlepszą usługą w Polsce

ben-rosett-10614-unsplash

W tegorocznej edycji prestiżowego konkursu organizowanego przez magazyn „Euromoney” private banking Santander Bank Polska został uznany za najlepszy w Polsce. Wysoko oceniono zarządzanie majątkiem, inwestycje technologiczne i przedsięwzięcia ekologiczno-społeczne Santander Private Banking.

Wyróżnienie przyznane przez magazyn „Euromoney” bankowości prywatnej Santander Bank Polska jest jednym z najbardziej prestiżowych w branży. Nagrodzone zostały też usługi Grupy Santander dla najzamożniejszych klientów z Hiszpanii, Portugalii, Meksyku i Chile.

Euromoney wysoko ocenił inwestycje Grupy Santander w technologię oraz jej zaangażowanie na rzecz odpowiedzialnej bankowości. Grupa Santander została laureatem nagrody za najlepszą bankowość prywatną w zakresie inwestycji ekologiczno-społecznych oraz inwestycji zmieniających otoczenie („Best Private Bank in ESG & Impact Investing”), za najwyższą jakość nowych i innowacyjnych technologii oraz zarządzania danymi („Best Innovative or Emerging Technology and Data Management”) w Ameryce Łacińskiej.

– Polski private banking, mimo że jest dużo młodszy niż te w USA czy krajach Europy Zachodniej bardzo szybko rozwinął swoją ofertę i zaczął obsługiwać klientów na światowym poziomie. Nasze doświadczenia wyniesione z Grupy Santander, ciągła dbałość o rozwój oferty, a także maksymalne skupienie na zadowoleniu klientów, dały efekt w postaci wyróżnienia otrzymanego od Euromoney. Ta nagroda to docenienie wykonanej przez nas pracy, ale także motywacja do dalszego, systematycznego rozwoju – uważa Wojciech Sieńczyk, dyrektor obszaru Wealth Management w Santander Bank Polska.

Bankowość prywatna Grupy Santander zapewnia klientom spersonalizowane wsparcie za pośrednictwem zespołu 2500 ekspertów działających w ponad 100 oddziałach w krajach takich jak Hiszpania, Brazylia, Chile, Meksyk, Portugalia, Wielka Brytania, USA, Polska i Argentyna. Na koniec 2020 r. Pion ds. Wealth Management & Ubezpieczeń Grupy Santander posiadał na całym świecie aktywa o łącznej wartości 370 mld euro.

Victor Matarranz, Globalny Dyrektor Pionu ds. Wealth Management i Ubezpieczeń Grupy Santander, tak skomentował wyróżnienie: „Pomimo wyzwań wynikających z pandemii COVID-19, która wymagała przyznania priorytetu kwestiom zdrowia i bezpieczeństwa, w 2020 r. bankowość prywatna Grupy Santander rozwijała się w jeszcze szybszym tempie dzięki wykorzystaniu globalnej platformy, kompleksowej ofercie produktów oraz pionierskim przedsięwzięciom w zakresie zarządzania majątkiem, takim jak nasza inicjatywa Future Wealth. Skonsolidowaliśmy także naszą ofertę w zakresie inwestycji społeczno-ekologicznych i podnieśliśmy jakość komunikacji z klientami przy pomocy naszych nagradzanych kanałów cyfrowych. Jest mi bardzo miło, że magazyn Euromoney docenił jakość usług, jakie nasze zespoły oferują klientom”.
Nagrody magazynu „Euromoney” są przyznawane podmiotom bankowości prywatnej już od 18 lat w oparciu o ankietę wypełnianą przez ponad 2000 respondentów, m.in. banki, zarządzających funduszami czy firmy family office.

Źródło: Grupa Santander Bank Polska S.A.

Kredyt hipoteczny w 2021 roku, czyli co każdy kredytobiorca powinien wiedzieć

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Nieprzewidywalność reakcji i zmienna polityka banków. Wyższa marża i prowizja oraz niskie oprocentowanie. Szczegółowa analiza zdolności kredytowej. Z taką sytuacją musiały mierzyć się osoby, które w 2020 r. chciały zakupić wymarzone M. na kredyt. Co czeka przyszłych kredytobiorców w tym roku? Czy pandemia Covid-19 nadal będzie decydować o krokach podejmowanych przez banki? Co nowego przyniesie rok 2021 w kwestii wysokości wkładu własnego czy oprocentowania hipotek? Co jeszcze czeka osoby, które będą starać się o kredyt mieszkaniowy w korona-kryzysie? Na te pytania odpowiadają eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

Spis treści:
Kredyty ze stałym oprocentowaniem
Kredyty wciąż korzystne
Bank pomocny przy hipotekach
Wkład własny do kredytu wciąż wymagany
Kredyt hipoteczny online
Pomoc ekspertów finansowych

Nowelizacja Rekomendacji S, czyli kredyty ze stałym oprocentowaniem

Niezależnie od tego, jak w kolejnych miesiącach będziemy radzić sobie z korona-kryzysem, co będzie mieć bezpośredni wpływ na gospodarkę, w tym także oczywiście na politykę banków, już wiadomo, że kredytodawców i kredytobiorców czeka poważna zmiana. Zgodnie z nowelizacją Rekomendacji S, czyli dokumentu zawierającego listę dobrych praktyk przy udzielaniu kredytów hipotecznych wydanego przez Komisję Nadzoru Finansowego, banki mają czas do końca czerwca 2021 r. (dla banków spółdzielczych ten termin wydłuża się do 31 grudnia 2022 r.), na wprowadzenie do swojej oferty kredytów hipotecznych ze stałą stopą procentową lub okresowo stałą stopą procentową. Co ta sytuacja oznacza w praktyce dla przyszłych kredytobiorców?

Zakup domu czy mieszkania na kredyt stanie się mniej ryzykowną inwestycją niż to miało miejsce w przypadku decydowania się na zmienne oprocentowanie. Przyszły kredytobiorca będzie mógł podjąć decyzję, czy woli zaciągnąć droższy kredyt, ale za to mieć pewność, że wysokość miesięcznej raty nie ulegnie zmianie. Prawdopodobnie kredyty hipoteczne z okresowo stałą procentową będą przez banki wprowadzane wcześniej i chętniej, bo takie produkty już znajdują się w ofercie kilku instytucji. Warto zaznaczyć, że minimalny okres obowiązywania stałej stopy procentowej według nowelizacji wynosi 5 lat. Szczególnie dobrą informacją dla klientów banków jest fakt, że osoby, które już spłacają kredyt, będą mogły zmienić metodę oprocentowania zaciągniętych kredytów na tę korzystniejszą, czyli ze stałym oprocentowaniem – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Kredyty nadal będą tanie

W poprzednim roku Rada Polityki Pieniężnej, aż trzykrotnie obniżyła wartość stopy procentowej, co miało być sposobem zminimalizowania negatywnego wpływu pandemii Covid-19 na rodzimą gospodarkę. Co jest z tym związane, rok 2020 r. był łaskawy dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym. Niższe stopy procentowe wpłynęły pozytywnie na zmianę stawki WIBOR, która z kolei łącznie z marżą kredytu określa finalną wysokość miesięcznej raty kredytu. Dlatego osoby, które zaciągały kredyt mieszkaniowy w korona-kryzysie nie odczuły wzrostu marży czy prowizji (tak banki radziły sobie z nową sytuacją i rekompensowały sobie straty), i nowi klienci cieszyli się z faktu, że zaciągnęli wyjątkowo tani kredyt.

A jak będzie w 2021 r.? Nic nie wskazuje na to, że wysokość stóp procentowych miałaby ulec zmianie.

W listopadzie zeszłego roku odnotowano rekordowo niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, które wyniosło 2,89 proc. Na razie wygląda na to, że podobna tendencja utrzyma się przynajmniej w początkowych miesiącach bieżącego roku.

W „uwolnieniu się” od hipoteki pomoże… bank

Wejście w życie nowych zapisów Rekomendacji S powołuje do życia nowy „rodzaj” kredytu hipotecznego – tzw. klucz za długi. Kiedy kredytobiorca nie będzie mógł spłacać zobowiązania, bank przejmie nieruchomość, zwalniając klienta z dalszej spłaty.

Dzięki skorzystaniu z takiej opcji kredytobiorca będzie mógł przenieść na bank własność nieruchomości w zamian za całkowite zwolnienie z zobowiązania kredytowego, kiedy pojawią się problemy w spłacie. Jeszcze nie wiadomo, czy takie rozwiązanie spotka się z dużym zainteresowaniem przyszłych kredytobiorców. Dla kredytobiorcy takie rozwiązanie może być zadowalające, ponieważ jeżeli pojawią się problemy, które uniemożliwią kompletnie spłatę zobowiązania, w tym przypadku skróci się również droga „wychodzenia z długów”, ponieważ bank przejmie naszą nieruchomość. Należy jednak mieć na uwadze, że pomysł KNF nie został optymistycznie przyjęty przez banki. Dla nich przejęcie nieruchomości za dług oznacza niekiedy kłopot i dodatkowe koszty związane z jej upłynnieniem. Co więcej, pojawić się może także ryzyko, ponieważ w przypadku zmian cen na rynku mieszkaniowym może się okazać, że przejęta nieruchomość nie pokryje w całości wartości kredytu – wyjaśnia Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

W temacie wkładu własnego bez zmian

Jedną z kwestii najbardziej interesujących osoby, które myślą o zakupie mieszkania na kredyt, jest wysokość wkładu własnego.

Zgodnie ze wspomnianą Rekomendacją S wydaną przez KNF, minimalna wysokość wkładu własnego kredytu hipotecznego w 2021 r. wynosi 20 proc. Oznacza to, że jeżeli, przykładowo chcemy uzyskać finansowanie w wysokości 250 tys. zł, musimy się liczyć z posiadaniem wkładu własnego w wysokości 50 tys. zł.

– Jeżeli chcemy uzyskać tańszy kredyt, przygotujmy środki na wyższy wkład własny niż ten minimalny – w 2021 r. ta reguła pozostaje niezmienna. Oczywiście, na rynku nadal znajdziemy banki, które udzielą finansowania przy niższym wkładzie własnym, wynoszącym 10 proc., ale przy spełnieniu dodatkowych warunków. Te najpopularniejsze to dodatkowe zabezpieczenie lub wykupienie tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu. Warto jednak być świadomym faktu, że czasem na otrzymanie kredytu z niższym wkładem własnym mogą liczyć tylko wybrani klienci, spełniający warunki określone przez konkretny bank, np. dochód przyszłego kredytobiorcy musi pochodzić z innych źródeł niż działalność gospodarcza czy działalność rolnicza lub ten musi być stałym klientem banku i posiadać w nim rachunek, na który regularnie są księgowane wpływy – podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Jak pokazał 2020 r., banki mogą wymagać również wyższego minimalnego wkładu własnego niż 20 proc., który sięga nawet 30-40 proc. Czy to będzie stała praktyka, pokażą następne miesiące i sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju.

Po kredyt hipoteczny do Internetu

Jeszcze nie tak dawno temu większość osób zainteresowana zaciągnięciem kredytu hipotecznego nie wyobrażała sobie innego sposobu przejścia całej procedury starania się o finansowanie niż poprzez wielokrotne odwiedzenie oddziału banku. Kredyt hipoteczny był postrzegany jako skomplikowany produkt bankowy, który trzeba „zakupić” osobiście. Rok 2020 i pandemia Covid-19 znacznie zmieniła tę sytuację. Korona-kryzys wprowadzając nową rzeczywistość, sprawił, że obecnie wiele formalności możemy załatwić online, bez wychodzenia z domu. Za tym „trendem” poszły również banki. Przez Internet lub też telefon dopełnimy większość obowiązków i formalności zawiązanych z uzyskaniem kredytu hipotecznego. Osobisty kontakt z doradcą czy wizyta w banku są niezbędne na ostatnim etapie pomyślnego przejścia tej drogi, czyli w momencie podpisania umowy kredytowej z bankiem.

Pośrednicy finansowi, których pomoc przy staraniu się o kredyt mieszkaniowy bardzo wiele osób sobie ceni, także oferują swoje wsparcie online i w 2021 r. to się nie zmieni.

Spodziewaj się niespodziewanego i korzystaj z pomocy ekspertów finansowych

Chociaż wydaje się, że korona-kryzys jest pod kontrolą, a banki nie reagują tak gwałtownie na pandemiczną sytuację jak to miało miejsce w kwietniu, maju czy na początku tzw. II fali pandemii, to jednak 2020 r. pokazał, że zawsze należy spodziewać się niespodziewanego. Wielu ekonomistów snuje różne scenariusze dla naszej gospodarki, ale prawda jest taka, że nikt z pewnością nie może określić, który z nich się spełni. Dlatego ten rok może przynieść wiele niespodzianek, jeżeli chodzi o kredyty hipoteczne. W związku z tym, starając się o kredyt w 2021 r., warto skorzystać z wiedzy i doświadczenia pośredników finansowych.

Tacy eksperci kredytowi śledzą na bieżąco kroki i decyzje podmiotów, które mają wpływ na rynek finansowy w naszym kraju, posiadają wiedzę na temat aktualnej oferty i polityki banków, dlatego oceniając wstępnie zdolność kredytową, potrafią wskazać, w którym banku dana osoba ma największe szanse na uzyskanie finansowania. Mimo obecnej sytuacji, wiele zapowiada, że rok 2021 r., będzie dobrym okresem dla przyszłych kredytobiorców, szczególnie dla tych osób, których sytuacja finansowa nie uległa pogorszeniu w pandemii. Jednak w niepewnych czasach pośrednik finansowy powinien być „najlepszym przyjacielem” każdego kredytobiorcy – zaznacza Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

mat.pras.

Santander Bank Polska przyjmuje wnioski o subwencje z Tarczy Finansowej PFR 2.0

DeathtoStock_Wired2
Od 15 stycznia Santander Bank Polska udostępni w bankowości internetowej dla firm możliwość wnioskowania o wsparcie z kolejnej edycji Tarczy dla mikro, małych i średnich firm. Z subwencji dla przedsiębiorstw poszkodowanych w drugiej fali pandemii będzie mogło skorzystać 45 branż.

Nabór wniosków jest zaplanowany przez PFR od 15 stycznia do 28 lutego 2021 roku. Aby móc otrzymać wsparcie konieczne jest posiadanie odpowiedniego PKD. O subwencję mogą się starać m.in. firmy zajmujące się gastronomią, turystyką, transportem, organizowaniem aktywności sportowych, kulturalnych i związanych z rozrywką. Podobnie jak w przypadku poprzedniej tarczy, firmy będą musiały spełnić też warunek spadku obrotów minimum o 30% w stosunku do wybranego okresu 2019 roku oraz zatrudnienia. Konieczne jest także prowadzenie działalności na ostatni dzień 2019 roku oraz na dzień złożenia wniosku. Przedsiębiorstwo nie może być w stanie likwidacji, upadłości lub restrukturyzacji. Niezbędny jest też brak zaległości w opłacaniu podatków i składek na ubezpieczenie społeczne na 31 grudnia 2019 roku, 31 grudnia 2020 roku lub na dzień składania wniosku.

Co istotne z programu będą mogły skorzystać także firmy, które otrzymały już subwencję w ramach pierwszej Tarczy Finansowej. Wartość pomocy w drugiej edycji programu PFR to 13 miliardów zł.

Źródło: Santander Bank Polska.

Kredyt na EkoWydatki – Bank Pocztowy wspiera ekologiczne inwestycje Polaków

Bank Pocztowy z zewnatrz

Bank Pocztowy, będący spółką z grupy kapitałowej Poczty Polskiej, uruchamia nową usługę kredytową dotyczącą EkoWydatków skierowaną do Polaków, którzy planują dokonać zakupów związanych z ekologią. W ramach oferty klienci indywidualni mogą uzyskać nawet do 50 000 zł dodatkowego finansowania na cele takie jak np. zakup energooszczędnego sprzętu AGD, roweru a nawet hulajnogi, a także zakup lub montaż pomp ciepła, kotłów centralnego ogrzewania czy odnawialnych źródeł energii. Co ważne, kredyt udzielany jest z atrakcyjną prowizją, a po dostarczeniu faktury oprocentowanie kredytu zostaje obniżone o 1 p.p. Jest to obecnie jedna z najatrakcyjniejszych i najszerszych ofert dostępnych na rynku, skierowanych do klientów indywidualnych, umożliwiająca finansowanie eko-wydatków.
Kredyt na EkoWydatki – nowa propozycja Banku Pocztowego – skierowany jest do osób, które w najbliższym czasie planują zakup związany z ekologią takie jak: zakup lub montaż odnawialnych źródeł energii, czyli chociażby paneli fotowoltaicznych, kotłów centralnego ogrzewania (z wykluczeniem kotłów węglowych), pomp ciepła, materiałów do ocieplenia domu, w tym okien i drzwi zewnętrznych, a także przydomowych oczyszczalni ścieków i wiatraków. Co ciekawe, środki mogą zostać przeznaczone również na zakup rowerów, hulajnóg bądź innego sprzętu sportowego, pojazdów z napędem elektrycznym lub hybrydowym, energooszczędnych sprzętów AGD klasy co najmniej A+++, a także elektronicznych systemów zarządzania energią w budynkach.
Zgodnie z warunkami oferty kredyt jest przeznaczony na cele ekologiczne tj. zakup lub montaż urządzeń ekologicznych, z możliwością dobrania gotówki na dowolny cel.

– Jak pokazują liczne badania, zdecydowana większość Polaków ma świadomość problemów, z jakimi boryka się środowisko naturalne i pragnie w miarę możliwości wspomóc działania proekologiczne. Niezmiennie ważne jest uświadamianie, że wydatki i inwestycje w tym zakresie nie ograniczają się jedynie do tych dużych i oczywistych, jak inwestowanie w zakup i montaż paneli fotowoltaicznych. To również małe zakupy i gesty wobec planety, jak zamiana codziennej podróży autem do pracy na przejażdżkę rowerem czy wymiana starej pralki na energooszczędny sprzęt. Nasza nowa oferta może wspierać te plany. Właśnie dlatego, projektując ofertę Kredytu na EkoWydatki staraliśmy się jak najbardziej elastycznie spojrzeć na kwestię zakupów wspierających środowisko naturalne. To właśnie główny atut naszej oferty – jeden z najszerszych na rynku zakres finansowanych celów, na jakie mogą zostać przeznaczone pieniądze z kredytu – komentuje Aleksandra Rulewska, zastępca Dyrektora Departamentu Produktów Detalicznych Banku Pocztowego.
Kredyt na EkoWydatki umożliwia uzyskanie nawet 50 000 zł dodatkowego finansowania, którego spłata zostanie rozłożona nawet na 120 miesięcy, czyli 10 lat. Oprocentowanie może zostać obniżone o 1 p.p., jeśli klient w ciągu 3 miesięcy od zawarcia umowy dostarczy fakturę dokumentującą przeznaczenie co najmniej 80% kredytu na cele ekologiczne, jak między innymi szeroko pojęty zakup lub montaż urządzeń ekologicznych korzystających z odnawialnych źródeł energii, poprawiających jakość powietrza, efektywność energetyczną budynków mieszkalnych jednorodzinnych oraz zmniejszających emisję gazów cieplarnianych.
Oferta Kredyt na EkoWydatki w Banku Pocztowym obowiązuje od stycznia do czerwca 2021 roku. Klienci wnioski kredytowe mogą składać w placówkach Banku Pocztowego i Poczty Polskiej.
W placówkach Poczty Polskiej klienci mogą skorzystać z bogatej oferty usług bankowych, ubezpieczeniowych i finansowych. Kredyt na EkoWydatki to uzupełnienie naszej oferty, która jest odpowiedzią na potrzeby zakupowe klientów. Poczta ma największą w Polsce sieć placówek usługowych, w których można uzyskać kredyt. Dodatkowo można zgłosić zainteresowanie kredytem jednemu z 20 tys. listonoszy, który wprowadzi odpowiednie informacje w aplikacji Mobilny Bankowiec za pomocą tabletu, a wówczas przedstawiciel Banku skontaktuje się bezpośrednio z zainteresowanym – podkreśla Artur Więckowski, dyrektor Zarządzający Pionem Sprzedaży w Poczcie Polskiej.
Wiele banków zamyka swoje oddziały, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i na wsi. Bank Pocztowy w synergii z siecią Poczty Polskiej może wypełniać tę lukę korzystając z sieci placówek Poczty Polskiej.

mat.pras.

Firmy chętniej sięgają po kredyty w korona-kryzysie

biznesman1
W III kwartale
, czyli okresie bezpośrednio przed druga falą pandemii, można było zaobserwować, że Polacy zaczęli patrzeć w przyszłość z większym optymizmem i chętniej sięgali po wsparcie kredytowe. Wartość kredytów firmowych udzielonych przy wsparciu ekspertów Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) wzrosła o prawie 28% w porównaniu do II kw. 2020 r. Także w obszarze kredytów gotówkowych można zauważyć zdecydowaną poprawę nastrojów konsumenckich i chętniejsze sięganie po zewnętrzne źródło finansowania. Wartość kredytów gotówkowych zaciąganych przy wsparciu ekspertów ZFPF wzrosła w omawianym okresie aż o 44%. Jedynie w przypadku kredytów hipotecznych widać nieznaczny spadek (-1,7%). Tu bowiem proces kredytowy trwa zdecydowanie dłużej. Wrześniowy optymizm przełoży się więc prawdopodobnie na poprawę wyników dopiero w IV kwartale. Warto też dodać, że mimo trudnego okresu, pośrednicy ZFPF utrzymali wysoki udział w rynku hipotek, który w III kwartale wyniósł 51%[1].

Spis treści:
Kredyty hipoteczne
Kredyty firmowe
Kredyty gotówkowe

Kredyty hipoteczne

W III kwartale 2020 r. eksperci finansowi ZFPF pośredniczyli w udzieleniu kredytów mieszkaniowych o wartości 7,07 mld zł, co stanowi spadek o 1,7% w porównaniu z poprzednim kwartałem obecnego roku. Od początku roku łączna wartość kredytów przyznanych z pomocą pośredników wynosi natomiast
22,49 mld zł. To tylko o 1,4% mniej niż przed rokiem, a przypomnijmy, że ubiegły rok był pod tym względem rekordowy.

Adrian Jarosz, Prezes Związku Firm Pośrednictwa Finansowego, Prezes Zarządu Expander Advisors: – III kwartał przyniósł kolejny, ale nieznaczny spadek wartości kredytów hipotecznych udzielonych z pomocą ekspertów finansowych ZFPF. Pomimo trwającej pandemii i ograniczeń
w przyznawaniu finansowania, wiele wskazuje jednak na to, że wartość kredytów przyznanych z w tym roku będzie tylko nieznacznie niższa niż w ubiegłym. Będzie natomiast znacznie wyższa niż 2 czy 3 lata temu. Rynek kredytów hipotecznych odczuł więc skutki pandemii w znacznie mniejszym stopniu niż ma
to miejsce w przypadku kredytów gotówkowych czy tych firmowych. Wstępne dane za IV kwartał sugerują, że mimo mocnego uderzenia drugiej fali pandemii, wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych może być zdecydowanie wyższa niż w III kwartale. Według NBP w październiku banki udzieliły kredytów hipotecznych na rekordowa kwotę 5,7 mld zł, co jest oczywiście efektem poprawy nastrojów jeszcze
z września, czyli sprzed drugiej fali pandemii. Efekty ponownego pogorszenia nastrojów możemy natomiast zobaczyć na początku przyszłego roku. Nic nie jest jednak przesądzone, ponieważ optymizm przynoszą informacje dotyczące zbliżających się szczepień, a wraz z nimi końca pandemii.

Tabela 1: Wartość kredytów hipotecznych sprzedanych przez członków ZFPF
w II kw. 2020 r. i III kw. 2020 r.

 

Wartość wypłaconych KREDYTÓW HIPOTECZNYCH (w mln zł)
lp. Nazwa firmy II kw. 2020 r.  III kw. 2020 r.
1 Expander Advisors 2 712,00 2 716,89
2 Open Finance 1 846,00 1 609,00
3 Notus Finanse 1 491,53  1 503,44
4 mFinanse 639,56 790,15
5 Gold Finance 508,40 457,00
Razem 7197,49 7076,48 

Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego

 

Dominik Skrzycki, Wiceprezes Zarządu ZFPF, mFinanse: – W III kwartale 2020 r. co prawda nie udało się poprawić wyniku sprzedaży kredytów hipotecznych z poprzedniego okresu (7,19 mld w II kw. vs 7,07 mld w III kw. 2020 r.), ale mogliśmy zaobserwować zwiększenie liczby składanych wniosków kredytowych przez konsumentów. Stopniowe eliminowanie obostrzeń kredytowych (zwiększenie maksymalnych poziomów LTV, przywrócenie kredytowania wybranych branż czy też branie pod uwagę takich form zatrudnienia potencjalnych kredytobiorców, jak własna działalność gospodarcza, umowy zlecenia, itp.), niskie stopy procentowe, okres wakacyjny i poprawiająca się w tamtym okresie sytuacja epidemiologiczna, napędzały nową sprzedaż, co dobrze rokuje dla wyników kolejnego kwartału.

Kredyty firmowe

Wartość kredytów dla firm przyznanych przy wsparciu ekspertów finansowych ZFPF w III kwartale tego roku wyniosła 421 mln zł, czyli o prawie 28% więcej niż w poprzednio analizowanym okresie. Mimo wyraźnego odbicia, wartość tego rodzaju kredytów wciąż jest jednak o 24% niższa niż przed rokiem.

Adrian Jarosz, Prezes Związku Firm Pośrednictwa Finansowego, Prezes Zarządu Expander Advisors:W III kwartale dało się zaobserwować większe zainteresowanie kredytami firmowymi. Jednak ten segment został zdecydowanie mocniej dotknięty pandemicznymi kłopotami niż kredyty hipoteczne. Pomimo wzrostu, wartość kredytów dla firm jest zdecydowanie niższa (-24%) niż przed rokiem. Wynik za cały rok również będzie prawdopodobnie znacznie odbiegał od tego z 2019 r. Wiele firm wstrzymuje bowiem swoje plany rozwojowe, opóźnia inwestycje do momentu, gdy pandemia zostanie opanowana na tyle, by warunki prowadzenia biznesu były bardziej sprzyjające niż obecnie. Na szczęście wiele wskazuje na to, że najgorsze mamy już za sobą i że przyszły rok przyniesie koniec pandemii i wyraźne ożywienie gospodarcze.

Tabela 2: Wartość kredytów firmowych sprzedanych przez członków ZFPF
w II kw. 2020 r. i III kw. 2020 r.

 

Wartość wypłaconych KREDYTÓW FIRMOWYCH (w mln zł)
lp. Nazwa firmy II kw. 2020 r.  III kw. 2020 r.
1 mFinanse 131,41 155,88
2 Expander Advisors 61,00 136,05
3 Open Finance 71,00  54,00
4 Notus Finanse 33,93 48,62
5 Gold Finance 31,83 26,50
Razem 329,17 421,05 

Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego

 

Dominik Skrzycki, Wiceprezes Zarządu ZFPF, mFinanse: Obostrzenia w kredytowaniu wprowadzone przez banki w II kwartale 2020 r. najmocniej uderzyły w firmy, szczególnie te, które funkcjonują w tzw. branżach zagrożonych, których korona-kryzys dotknął w największym stopniu. Odbiło się to w znaczący sposób również na wynikach sprzedaży firm wchodzących w skład ZFPF, które w II kwartale uruchomiły ponad 300 mln kredytów dla firm. Jednak III kwartał 2020 r., głównie dzięki złagodzeniu wcześniej wprowadzonych obostrzeń w kredytowaniu, okazał się zdecydowanie lepszy i zakończył się wynikiem o 28% wyższym. Firmy działające na rynku starają się jak najszybciej nadrobić straty z II kwartału i w związku z tym ich „apetyt” na kredytowanie utrzymuje się na wysokim poziomie. Jest to bardzo dobry prognostyk na kolejne miesiące.

Kredyty gotówkowe

Łączna wartość kredytów gotówkowych udzielonych z pomocą ekspertów ZFPF w III kwartale 2020 r. wyniosła ponad 444 mln zł, co oznacza wzrost wynoszący aż 44% w porównaniu do poprzedniego kwartału. W porównaniu do poziomu przed rokiem wciąż obserwujemy jednak zdecydowany spadek wynoszący aż 44%. Pożyczki gotówkowe są więc najmocniej dotkniętym segmentem rynku kredytowego.

Adrian Jarosz, Prezes Związku Firm Pośrednictwa Finansowego, Prezes Zarządu Expander Advisors: – Pandemia Covid-19 najmocniej wpłynęła na rynek pożyczek gotówkowych. W porównaniu do poziomu sprzed roku (III kw. 2019 r.), spadek sprzedaży wynosi bowiem aż 44%. Z jednej strony, to efekt zaostrzenia przez banki kryteriów przyznawania kredytów, a z drugiej, obaw klientów przed utratą pracy, czy spadkiem dochodu. Prawdopodobnie dopiero przyszłoroczne szczepienia i ożywienie gospodarcze przyniesie wyraźną poprawę nastojów i powrót popytu na tego rodzaju finansowanie.

Tabela 3: Wartość kredytów gotówkowych sprzedanych przez członków ZFPF
w II kw. 2020 r. i III kw. 2020 r.

 

Wartość wypłaconych KREDYTÓW GOTÓWKOWYCH (w mln zł)
lp. Nazwa firmy II kwartał 2020 r.  III kwartał 2020 r.
1 mFinanse 104,74 205,06
2 Expander Advisors 73,00 103,74
3 Open Finance 84,00 74,00
4 Notus Finanse 34,65 47,99
5 Gold Finance 12,14 14,00
Razem 308,53 444,79 

Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego

 

Dominik Skrzycki, Wiceprezes Zarządu ZFPF, mFinanse: – Po bardzo słabym wyniku sprzedaży kredytów gotówkowych w II kwartale 2020 r., kolejne miesiące zaowocowały zdecydowaną jego poprawą. Uruchomienie ponad 444 mln kredytów gotówkowych, czyli o 44% więcej niż w poprzednio analizowanym okresie, jasno wskazuje, że najgorsze jest już chyba za nami. Świadczą o tym zarówno poprawiające się nastroje konsumentów, jak i łagodzenie przez banki polityki przyznawania finansowania, dzięki czemu większa ilość konsumentów (niż kilka miesięcy temu) ma szansę na otrzymanie kredytu gotówkowego.

 

[1] Dane NBP: wartość wszystkich kredytów hipotecznych udzielonych w III kwartale to 13,86 mld zł.

 
Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego.

Internetowy kredyt dla firm z sektora MŚP w Santander Bank Polska

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Santander Bank Polska, odpowiadając na potrzeby przedsiębiorców w czasie pandemii, wprowadził innowacyjny i w pełni zdalny proces kredytowy do 300 000 zł dla małych i średnich firm.

W sektorze małych i średnich firm (MŚP) zatrudnionych jest 6,8 miliona Polaków, co przekłada się na 56,8 proc. udziału w strukturze przeciętnego zatrudnienia. Według danych PARP, małe i średnie firmy odpowiadają w Polsce za tworzenie prawie połowy PKB – w 2018 r. było to 49,1 proc.[1]

Cyfrowy sposób ubiegania się o kredyt, to już kolejne wprowadzone przez Santander Bank Polska w tym roku digitalowe rozwiązanie dla przedsiębiorców. Mogą oni korzystać między innymi z elektronicznego poręczenia wadialnego. Dla prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze bank wprowadził m.in. eKsięgowości, eFaktoring oraz eWindykację i eUmowy.

Nowa, internetowa forma procesu kredytowego, jest odpowiedzią na potrzeby klientów z sektora MŚP, wynikające z pandemii COVID-19. Eliminuje konieczność wizyty w banku dzięki zdalnemu obiegowi dokumentów. Przede wszystkim jednak ułatwia właścicielom małych i średnich firm dostęp do finansowania bieżących wydatków oraz inwestycji, pomagających dostosować działalność do nowych warunków.

– Małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce stanowią niezmiernie ważną część gospodarki. W pandemii ich właściciele oczekują od banku przyjaznych i dostosowanych do aktualnej rzeczywistości procedur, a w szczególności łatwego dostępu do finansowania. Naszym rozwiązaniem jest przyspieszenie digitalizacji oraz stałe poszerzanie listy usług, z których można skorzystać przez kanały cyfrowe – mówi Małgorzata Tomaszewska, dyrektor Biura Doskonalenia Doświadczeń Klientów MŚP w z Santander Bank Polska.

Uproszczona procedura wnioskowania o kredyt dostępna jest dla firm z sektora MŚP, z wyłączeniem spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Ze zdalnego ubiegania się o finansowanie korzystać mogą klienci firmowi Santander Bank Polska posiadający dostęp wszystkich osób akceptujących dokumenty (wspólnicy, poręczyciele) do bankowości elektronicznej Mini Firma lub Santander internet.

Jak działa cyfrowe wnioskowanie o kredyt?

Pierwszym krokiem jest rozmowa telefoniczna z doradcą. Po niej klient, przez pocztę w bankowości internetowej, otrzymuje wszystkie dokumenty i tam akceptuje dyspozycje oraz podpisuje wniosek. Następnie, w wiadomości w poczcie, a także telefonicznie, klient otrzymuje decyzję, która zależy od jego zdolności kredytowej. Po przyznaniu finansowania konieczne jest przesłanie dokumentów do zabezpieczenia kredytu – oczywiście zdalnie. Następnie zaś klient akceptuje warunki, a doradca zbiera zgody poręczycieli i współmałżonków, które są niezbędne do uruchomienia kredytu. Wszystko odbywa się bez wizyty w oddziale, bez wykorzystania papieru – bezpiecznie, wygodnie, zdalnie. Proces jest także szybki – środki mogą wpłynąć na konto klienta jeszcze tego samego dnia, po skompletowaniu przez niego dokumentów oraz zaakceptowaniu przez reprezentantów i poręczycieli warunków kredytu.

Poza możliwością zdalnego wnioskowania o kredyt oraz przekazywania dokumentów i akceptacji umowy w bankowości internetowej, Santander Bank Polska przeniósł do kanałów cyfrowych także inne procesy. Obecnie online można podpisać m.in. aneks do prolongaty technicznej Kredytu w Rachunku Bieżącym, aneks do umowy Kredytu w Rachunku Bieżącym, a także pozyskać dokumenty finansowe do monitoringu kredytowego czy zaktualizować dane firmy.

[1] https://www.parp.gov.pl/component/publications/publication/raport-o-stanie-sektora-malych-i-srednich-przedsiebiorstw-w-polsce-2020

 

Źródło: Grupa Santander Bank Polska S.A.

Santander Bank Polska wydłuża okres spłaty kredytów dla małych firm

fabian-blank-78637-unsplash

Santander Bank Polska proponuje swoim klientom z segmentu MŚP wydłużenie okresu kredytowania o 6 lub 12 miesięcy. To nowe udogodnienie dla tych, którzy nadal pozostają w trudnej sytuacji finansowej, spowodowanej skutkami epidemii COVID-19.

Wiemy, że zmienność przychodów jest codziennością, z którą mierzą się przedsiębiorcy. Nowe raty po okresie odroczenia mogą okazać się zbyt dużym obciążeniem. Dlatego wprowadziliśmy rozwiązania, które, mamy nadzieję, pomogą firmom w trudnym okresie – komentuje Bogusław Brudło, dyrektor Departamentu Restrukturyzacji Kredytów MŚP.

Bank przygotował dwie propozycje.

  • Klienci, którzy wcześniej skorzystali z odroczenia spłaty rat, mogą wydłużyć okres spłaty swojego kredytu o 6 miesięcy. Pozwoli to obniżyć przyszłe raty i przywrócić ich wysokość do poziomu zbliżonego do tego, sprzed COVID-19. Z tego rozwiązania mogą skorzystać firmy z kredytem obrotowym, inwestycyjnym, kredytem biznes ekspres i biznes ekspres hipoteka (jeśli umowa kredytu została zawarta do 13 marca 2020 r). Wniosek o wydłużenie okresu spłaty kredytu o 6 miesięcy można złożyć do 31.10.2020 r. Szczegóły oraz warunki dostępne są na stronie: pl/splatakredytu.
  • Ponadto klienci firmowi mogą skorzystać z wydłużenia kredytowania o 12 miesięcy. Dodatkowo przez pierwszy rok ich rata kapitałowa będzie wynosić 50% wysokości rat z pozostałego okresu spłaty. Rozwiązanie to skierowane jest do klientów spłacających swoje kredyty od minimum 12 miesięcy. Oferta jest niezależna od wcześniejszych udogodnień, które bank wprowadził podczas pandemii. Szczegóły oraz warunki dostępne są na stronie: pl/nizszarata

Główna korzyść dla firm, które zdecydują się na wydłużenie okresu spłaty kredytu, to niższe raty kredytowe w nowym harmonogramie spłat, przygotowanym po zmianie warunków umowy kredytowej.

Klienci, którzy prowadzą jednoosobowe działalności gospodarcze mogą składać wnioski w swojej bankowości elektronicznej, oddziale, bądź przez infolinię. Natomiast klienci, których firmy mają inne formy organizacyjno-prawne mogą skorzystać z propozycji tylko w oddziale – w trakcie jednej wizyty.

Źródło: Grupa Santander Bank Polska S.A. 

Ile kredytu otrzyma przeciętne małżeństwo?

186Na jak wysoki kredyt może liczyć przeciętne małżeństwo w Polsce?

Według Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu 2014 roku średnie wynagrodzenie w Polsce wynosiło 3805 złotych i 28 groszy brutto. To oznacza, że dwoje małżonków, uzyskujących płacę równą średniej krajowej, może liczyć na kredyt w wysokości 492 tysięcy złotych.

Ile miesięcznie para musiałaby przeznaczyć na ratę kredytu? Jeśli uzyskałaby kredyt w wysokości 491 866 złotych, przy zarobkach netto w wysokości 5436 złotych, rata kredytu może wynieść 2709 złotych.

Gemini wybuduje w Tychach centrum handlowe

Jak donosi gazeta.pl., Rada Miasta w Tychach podjęła decyzję w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który pozwala na budowę obiektów handlowych przy ul. Towarowej. W tej sytuacji Gemini może starać się o rozpoczęcie budowy nowego centrum handlowego. Dotychczas budowa obiektu była blokowana m.in. przez Tesco, w którego pobliżu miałaby powstać ta inwestycja. Gemini nie podaje jeszcze szczegółów związanych z realizacją inwestycji. Wiadomo natomiast, że w powstać łącznie 50 tys. mkw. powierzchni handlowej. Zgodnie z informacjami portalu, rozpoczęcie inwestycji ma nastąpić jesienią 2014 roku.
Gemini Holdings to krakowska firma, która od dwudziestu lat działa na polskim rynku deweloperskim. Historia firmy rozpoczęła się od współpracy z British Petroleum. W kolejnych latach współpracowała przy realizacji obiektów dla sieci: Géant, Carrefour, Tesco, Lidl na terenie całej Polski. Przełomowym momentem w rozwoju firmy było rozpoczęcie budowy nowoczesnych centrów handlowych przez spółki należące do Gemini Holdings.

Koniec z tanim kredytem od Banku Anglii

Bank Anglii (BeE) postanowił wstrzymać dostęp do taniego kredytu udzielanego do tej pory bankom komercyjnym. Miały one na celu finansowanie kredytów mieszkaniowych. Udzielane były jednak tylko w sytuacji, jeśli banki komercyjne wpłyną znacznie na akcję udzielania pożyczek firmom oraz osobom prywatnym. O ile program sprawdził się w kontekście udzielania pożyczek gospodarstwom domowym, o tyle nie można powiedzieć tego samego o pożyczkach udzielanych firmom. Z racji tego od początku 2014 roku program Banku Anglii obejmował będzie wyłącznie firmy. Analitycy mają nadzieję, że skupienie się na przedsiębiorcach wpłynie znacząco na kwotę kredytów zaciąganych przez nich corocznie w bankach.