
Ceny srebra idą w górę, Mennica Skarbowa wysyła specjalne transporty.
Europa stoi przed realnym niedoborem srebra inwestycyjnego – fizyczne zapasy metalu topnieją w ekspresowym tempie, a popyt zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Polsce osiąga rekordowe poziomy. Srebro inwestycyjne, traktowane tradycyjnie jako zabezpieczenie kapitału w czasach niepewności, staje się towarem deficytowym. Mennica Skarbowa musi organizować specjalne transporty, które ściągają różne produkty ze srebra z całej Europy. Przedstawiciele Spółki prognozują, że cena srebra w ciągu kilku tygodniu przebije historyczną barierę 100 dolarów za uncję.
Według najnowszych notowań światowych, cena uncji srebra przekracza 90 dolarów i jest najwyższa od lat, zbliżając się dynamicznie do psychologicznej bariery 100 dolarów za uncję – poziomu, który może zostać przebity już w ciągu najbliższych kilku tygodni.
„Rosnąca wycena srebra jest napędzana z jednej strony przez „pogoń srebra za złotem”, czyli dążenie inwestorów do metali szlachetnych w sytuacji silnego wzrostu cen złota, z drugiej – przez geopolityczne zawirowania i niepewność rynkową na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej i innych regionach świata. Srebro przekroczy cenę 100 dolarów za uncję już za kilka tygodni. Pół roku temu cena srebra była zdecydowanie niższa – oscylowała jeszcze poniżej progu ok. 50–60 USD za uncję, podczas gdy dziś metal kosztuje ponad 90 USD za uncję na rynkach światowych. To oznacza skok wartości o prawie 50% w zaledwie sześć miesięcy. Dane rynkowe potwierdzają, że srebro notuje jeden z najsilniejszych wzrostów spośród wszystkich surowców inwestycyjnych w ostatnich miesiącach.”- komentuje Adam Stroniawski, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży Mennicy Skarbowej
Popyt na srebro inwestycyjne, zwłaszcza w postaci fizycznych monet i sztabek, jest tak wysoki, że standardowe dostawy nie zaspokajają potrzeb inwestorów. Mennica Skarbowa, reagując na rosnące zapotrzebowanie, zdecydowała się na wysyłkę specjalnych transportów metalu do Polski i innych krajów Europy, aby zapewnić klientom dostęp do wybranych produktów.
– „Srebro, które jeszcze pół roku temu było w szerokim dostępie, dziś stało się dobrem deficytowym,” „Reagujemy natychmiast na sygnały z rynku i wysyłamy dodatkowe specjalne transporty po całej Europie, które de facto szukają srebrnych produktów. Popyt na fizyczne sztabki i monety jest olbrzymi – i zgodnie z danymi rynkowymi ta tendencja będzie kontynuowana.”- komentuje Adam Stroniawski, dyrektor zarządzający Mennicy Skarbowej
Dlaczego srebro rośnie w cenie? Rosnąca cena srebra ma charakter wielowymiarowy:
-
Inflacyjne i bezpieczne aktywa: W obliczu geopolitycznej niepewności i inflacyjnych oczekiwań inwestorzy coraz częściej kierują kapitał w stronę metali szlachetnych.
-
Pogoń za złotem: Silne wzrosty cen złota wpływają na zwiększone zainteresowanie srebrnymi inwestycjami, szczególnie tam, gdzie bezpieczne inwestycje w złoto są już wysokopłatne.
-
Industrialny popyt: Srebro ma szerokie zastosowania przemysłowe, co dodatkowo ogranicza jego dostępność na rynku inwestycyjnym.
-
Niedobór fizyczny: Lokalne braki srebra fizycznego podnoszą jego premię nad ceną giełdową, co prowadzi do jeszcze większego napływu inwestorów chcących nabyć metal „na własność”.
Na rynku można nabyć różne produkty ze srebra. Inwestycyjne monety srebrne – klasyczne bulionowe, popularne wśród kolekcjonerów i inwestorów. Srebrne sztabki lokacyjne – o różnych gramaturach, idealne dla inwestorów lokujących większe środki. Produkty ze srebra są znacznie tańsze niż ze złota. Przykłady cen produktów (orientacyjne):
-
Moneta srebrna 1 oz: ok. 290–330 PLN
-
Sztabka srebrna 100 g: ok. 1 100–1 300 PLN
-
Sztabka 1kg: od 12 000 PLN wzwyż
Źródło: Mennica Skarbowa
materiał prasowy
W październiku liczba wniosków o restrukturyzację firm osiągnęła poziom najwyższy w bieżącym roku – zgłoszono 361 wniosków. Wzrost ten odzwierciedla rosnącą świadomość przedsiębiorców na temat ochrony przed upadłością. Przedsiębiorstwa szukają sposobów na adaptację do trudnych warunków rynkowych.






Oczy inwestorów coraz częściej kierują się w stronę nękanej kryzysem Grecji. Jak podaje firma badawcza Savills, ceny domów w Grecji w przeciągu czterech lat spadły nawet o trzydzieści procent. Czy to czas na zakupy? Trudna sytuacja gospodarcza na południu Europy i duża przecena na rynku nieruchomości inwestycyjnych mogą przyczynić się do powstania nowego przeboju inwestycyjnego — mieszkania lub domu w Grecji. Pojawienie się tego trendu jest także realne także w Polsce. Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Deutsche Bank PBC, wśród Polaków najbardziej popularną i pożądaną formą lokowania kapitału są nieruchomości — aż czterdzieści piec procent badanych postrzega tego typu inwestycje jako najbardziej stabilne i godne zaufania. Podobne dane, podkreślające bardzo dominującą rolę nieruchomości w portfelach inwestycyjnych, znajdziemy w raporcie „Rynek dóbr luksusowych”, stworzonym przez KPMG. Blisko osiemdziesiąt procent ankietowanych, część swojego majątku lokuje na rynku nieruchomości inwestycyjnych. Wyraźnie widać tę tendencję zwłaszcza na rynku ziemi, która — w sytuacji, gdy mieszkania systematycznie tracą na wartości — staje się coraz popularniejszą inwestycją. Jak mówi Hubert Telecki z Wealth Solutions — Inwestycje Ziemskie „nasi klienci zainwestowali już ponad 45 mln zł w ramach grupowych inwestycji w ziemię rolną w okolicach Warszawy”. Zamożni inwestorzy, którzy dodatkowo chcą zróżnicować swój portfel nieruchomości, mogą pomyśleć także o zakupie apartamentu za granicą, na przykład w Grecji. Śródziemnomorski klimat powoduje, że sezon urlopowy trwa tam praktycznie cały rok, co daje właścicielowi nieruchomości nie tylko szansę na udany wypoczynek, ale rodzi też możliwość wynajęcia mieszkania turystom i osiągnięcia satysfakcjonującego zwrotu z inwestycji. Grecja mimo kryzysu gospodarczego nie narzeka na brak gości. Według Savills w ostatniej dekadzie branża turystyczna odpowiadała za 16 proc. PKB.