Colliers: Sytuacja na rynku nieruchomości handlowych w I kwartale 2024 roku

Wojtowicz_Wojciech_Colliers
Jak wynika z danych firmy doradczej Colliers, w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2024 r. całkowita podaż nowoczesnej powierzchni handlowej wzrosła nieznacznie w porównaniu do wyniku na koniec 2023 roku
– o 78 tys. mkw., przekraczając 12,9 mln mkw. Spadek odnotował wolumen powierzchni handlowej pozostającej w budowie, osiągając na koniec marca poziom 386,5 tys. mkw.

Parki handlowe wciąż na topie

W I kwartale 2024 r. nowa podaż obejmowała 6 nowych obiektów oddanych do użytku, a także rozbudowę 3 już istniejących. Wszystkie projekty zrealizowane zostały w formacie parków handlowych. Za około połowę nowej podaży odpowiadał obejmujący 38 tys. mkw. projekt OTO Park Koszalin.

Debiuty i wyjścia

W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2024 roku na polskim rynku zadebiutowały m.in. marki Made by Society, Jack&Jones i Kamalion. W Fabryce Norblina w Warszawie otworzył się pierwszy w Polsce salon House of Diamonds, wycofana została natomiast marka Hunkemöller. Na polski rynek weszła także największa sieć restauracji typu fast food w krajach bałtyckich i Finlandii – Hesburger. Na początku obecności w naszym kraju testuje ona format operacyjny, polegający na oferowaniu wyłącznie dań z możliwością dowozu do klienta.

Pierwszy kwartał 2024 roku obfitował też w serię znaczących, nowych otwarć sieci już obecnych na polskim rynku. Należą do nich m.in. nowy sklep Auchan w centrum handlowym Korona w Kielcach o pow. 1 800 mkw., New Yorker w centrum handlowym Wroclavia o powierzchni blisko 1 700 mkw., czy Jysk w Galerii Północnej w Warszawie o pow. 1 500 mkw. – wymienia Wojciech Wojtowicz, Analityk w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers.

Istotne zmiany odnotowano również w zakresie e-commerce. Biedronka uruchomiła internetowy sklep spożywczy, natomiast marka HalfPrice wyłączyła swój kanał on-line. Obecność w Polsce zakończył też operator Barbora, właściciel internetowego sklepu spożywczego, który od 2021 roku oferował dostawy żywności w Katowicach, Trójmieście, Łodzi, Krakowie, Częstochowie, Wrocławiu i Warszawie. Po zaledwie siedmiu miesiącach działalności zamknięto należący do informatycznego giganta Comarch portal wszystko.pl.

Marki zmieniają właścicieli

Ważne wydarzenia miały miejsce także na rynku transakcyjnym. Spółka Greenpoint na podstawie warunkowej umowy sprzedaży ze spółką Redan, zakupiła prawa do znaków towarowych Top Secret i DryWash. Fundusz Bridgepoint zdecydował o sprzedaży 100% akcji sieci Smyk w ramach wykupu menedżerskiego, natomiast Benefit Systems ogłosiło przejęcie spółek Total Fitness i Saturn Fitness Group.

Dynamicznie w sektorze foodhalli

Znaczące zmiany dotknęły również sektor foodhalli. CBR Events wygrało przetarg na zarządzanie Halą Gwardii w Warszawie po remoncie, a w Gdańsku firma Apsys złożyła wniosek o pozwolenie na przebudowę Hali Targowej na foodhall. Po kilku miesiącach funkcjonowania zamknięto natomiast foodhall w bydgoskiej Hali Targowej. Obecnie obiekt funkcjonuje wyłącznie jako przestrzeń organizacji wydarzeń zamkniętych – mówi Wojciech Wojtowicz.

Źródło: Colliers.

Firma działająca na rynku nieruchomości komercyjnych Ghelamco podsumowuje 2022 rok

5039d5c5a585f52109b50d68b9ae57b7Firma działająca na rynku nieruchomości komercyjnych Ghelamco podsumowuje 2022 rok.

Dla Ghelamco, lidera rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce, bieżący rok opłynął pod znakiem przełomowych wydarzeń i projektów. Przykładem może być rekordowa sprzedaż kompleksu The Warsaw HUB czy ogłoszenie – jako pierwszy deweloper w Polsce – programu budowy farm fotowoltaicznych w ramach strategii ESG. Ghelamco nie zwolniło tempa i realizuje też kolejne inwestycje. Obecnie buduje blisko 115 tys. mkw. najwyższej klasy powierzchni biurowej na trzech rynkach – w Warszawie, Krakowie oraz Katowicach.

2022 rok przyniósł wiele wyzwań całej branży nieruchomości. Pomimo, że nie należał do najłatwiejszych, dla Ghelamco obfitował w liczne sukcesy na wielu różnych polach – komercyjnym, inwestycyjnym, ESG. Czujemy się dzięki temu jeszcze silniejsi i lepiej przygotowani na nadchodzący 2023 rok, który mam nadzieję okaże się dla nas i naszych partnerów co najmniej równie pomyślny, czego wszystkim nam życzę – podsumowuje Jarosław Zagórski, dyrektor handlowy i rozwoju w Ghelamco Poland.

Wiodąca firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych z nowym Head of Creative Studio

Zdziarski Konrad_Colliers

Wiodąca firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych z nowym Head of Creative Studio.

Stanowisko Head of Creative Studio objął Konrad Zdziarski. Do jego obowiązków będzie należało wsparcie działu graficznego, integracja zespołu, łączenie jego kompetencji oraz zasobów, a także pobudzenie wewnętrznej kreatywności w kierunku dalszego rozwoju. Konrad Zdziarski to dyrektor artystyczny z wieloletnim doświadczeniem agencyjnym, zarówno na poziomie kreatywnym, jak i kierowniczym. 

Dołączenie do Colliers jest doskonałą okazją do wykorzystania wiedzy i kompetencji zdobywanych latami na różnych polach – od grafiki komputerowej i pracy na planach zdjęciowych, poprzez realizację projektów wykorzystujących nowe technologie i nowatorski sposób komunikacji, aż po zarządzanie zespołami pracowników z perspektywami dalszego rozwoju. Branża nieruchomości, w której miałem już przyjemność pracować, to wymagający, a jednocześnie dający wiele możliwości sektor, gdzie wiele kluczowych dziś obszarów, np. ESG, proptech, praca hybrydowa, wymaga jasnej i przejrzystej komunikacji do wielu uczestników rynku (najemców, deweloperów czy inwestorów). Strategia działania Colliers w myśl zasady „Beyond Real Estate” współgra z moją wizją kreacji i wychodzenia poza szablonowe rozwiązania. Cieszę się, że zostałem częścią zespołu firmy, którą niezwykle cenię za pionierstwo i wyznaczanie standardów w świecie nieruchomości mówi Konrad Zdziarski.

Stawiając na dalszą integrację zespołu marketingu, potrzebowaliśmy lidera, który wesprze rozwój naszego biznesu i zapewni mu spójność w warstwie kreatywnej oraz wizualnej. Konrad ma bogate doświadczenie i doskonale rozumie wartość płynącą z transformacji i cyfryzacji oraz nowych kanałów. Wierzę, że w pełni wykorzysta zdobyte doświadczenie mówi Krzysztof Wąsowski, dyrektor działu Komunikacji i Marketingu w Colliers.

SAVILLS: rozwój trójmiejskiego sektora biurowego na rynku nieruchomości komercyjnych

P.Skuza_Savills
Trójmiasto jest trzecim największym regionalnym rynkiem biurowym w Polsce. Całkowite zasoby Gdańska, Gdyni i Sopotu przekroczyły właśnie 1 mln m kw. powierzchni, podała firma doradcza Savills, która niedawno otworzyła swój oddział na Pomorzu. W pierwszym kwartale 2022 r. w Trójmieście wróciła również aktywność na rynku najmu, a odnotowany popyt był niemal o połowę wyższy niż pod koniec zeszłego roku.

Zgodnie z najnowszym raportem Savills „Spotlight: Rynek biurowy w Trójmieście” w ciągu pięciu ostatnich lat w Trójmieście oddano do użytku 373 500 m kw. nowej powierzchni. Niezmiennie największym ośrodkiem biurowym w regionie jest Gdańsk dysponujący ponad 755 000 m kw. powierzchni, co stanowi ponad trzy czwarte całego trójmiejskiego rynku. Następna w kolejności jest Gdynia z zasobami przekraczającymi 200 000 m kw. W Sopocie zasoby biurowe wynoszą niewiele ponad 35 000 m kw. powierzchni.

Rynek biurowy w Trójmieście jest stosunkowo młody. Około 38% całkowitej podaży to budynki niemające więcej niż pięć lat, a budynki starsze niż 10 lat odpowiadają za zaledwie 30% zasobów.

Wśród biznesowych regionów Trójmiasta na znaczeniu zyskuje gdańskie Młode Miasto, gdzie w najbliższym czasie skupi się znaczna część aktywności deweloperskiej. Na koniec pierwszego kwartału na Pomorzu w budowie znajdowało się dziesięć nowych biurowców o łącznej powierzchni około 87 500 m kw., z czego ponad połowę stanowią projekty zlokalizowane w Gdańsku” – komentuje Piotr Skuza, dyrektor oddziału Savills w Gdańsku.

Zgodnie z danymi Savills, w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2022 roku w całej aglomeracji trójmiejskiej wynajęto 22 500 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej i był to wynik o 58% wyższy w porównaniu z ostatnim kwartałem 2021 r. Da się zaobserwować dużą aktywność najemców z sektora IT i usług dla biznesu, którzy łącznie odpowiadali za ponad połowę całkowitego popytu.

Trójmiasto jest czwartym co do wielkości ośrodkiem centrów usług biznesowych w Polsce. Aktualnie w regionie działa 181 takich podmiotów, w których zatrudnienie znajduje blisko 35 000 specjalistów z różnych dziedzin. Obserwujemy dynamiczny rozwój tego sektora, który od 2016 roku powiększył się o 50%. Rozmawiając z inwestorami zainteresowanymi prowadzeniem działalności na Pomorzu widzimy, że kwestia wyboru odpowiedniego biura jest jedną z pierwszych decyzji jakie podejmują. Również firmy już obecne w Trójmieście doskonale zdają sobie sprawę, że chcąc zatrudnić i utrzymać wartościowych pracowników, konieczne jest zapewnienie im nowoczesnej przestrzeni biurowej. Trójmiasto, jako polska stolica jakości życia, również w tej kategorii chce być wzorem do naśladowania” – komentuje Marcin Grzegory, zastępca dyrektora, Invest in Pomerania.

Zgodnie z danymi Savills, na koniec marca 2022 r. współczynnik powierzchni niewynajętej w Trójmieście wyniósł 14,3% i wzrósł o 2,1 pp. w ujęciu kwartalnym. W I kw. 2022 r. miesięczne stawki w najbardziej prestiżowych lokalizacjach, póki co utrzymują się w przedziale 12-14,75 euro za m kw. miesięcznie.

Według ekspertów Savills poziom czynszów bazowych w Trójmieście w najbliższej przyszłości powinien, mimo m.in. rosnących kosztów budów po stronie deweloperów oraz wysokiej inflacji, utrzymać się na stabilnym poziomie. Głównymi czynnikami przemawiającymi za taką sytuacją są wysoki poziom pustostanów w regionie oraz kolejne powstające projekty biurowe. Chęć wynajmujących do podnoszenia czynszów prawdopodobnie zostanie wyhamowana przez konkurencję, zwłaszcza wśród właścicieli nowo dostarczanej powierzchni, która będzie stopniowo wchłaniana przez najemców.

Źródło: Savills.

Skuteczne zmiany – jak je wprowadzać w przedsiębiorstwie produkcyjnym?

Cedo_Dominika_Frydlewicz_HR_Manager
Otwartość na zmianę i zarządzanie kompetencjami można określić jako „supermoc” organizacji. Dzięki niej firma rozwija się, szybko reaguje na to, co się dzieje na rynku i adaptuje do nowej rzeczywistości. A ta w 2022 roku stawia przed biznesem wiele wyzwań. O tym, dlaczego warto podążać za zmianą, jak ją przeprowadzić, aby nie była „podróżą w nieznane” i co robić, żeby przekonać do niej pracowników opowiada Dominika Frydlewicz, HR Manager firmy Cedo.

Spis treści:
Dlaczego gotowość do zmiany jest ważna?
Jak motywować?

Jak wynika z badania Keralla Research dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor aż 65,2% polskich firm obawiało się w 2022 roku wzrostu kosztów (cen surowców, materiałów, paliwa), 17% spodziewało się problemów ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników, 16% zakładało spadek sprzedaży, a 9% niepokoiła konieczność dopasowania się do nowych przepisów. Dziś wiemy, że prognozy z końca ubiegłego roku sprawdziły się, doszły do nich także nowe wyzwania – związane z wojną w Ukrainie.

– Aktualna sytuacja dla wielu firm z branży produkcyjnej nie jest łatwa. Mierzą się z podobnymi wyzwaniami – wzrastające ceny surowców, problemy z ich dostępnością i przesunięcia w łańcuchach dostaw. Dlatego tak ważne jest aktywne szukanie sposobów na jeszcze rozsądniejsze zarządzanie każdym etapem produkcji i zwiększenie – w miarę dostępnych możliwości – wydajności procesów. Jednak nic nie dzieje się samoistnie i parafrazując słowa Alberta Einsteina – jako organizacja nie możemy robić czegoś w sposób ciągły i oczekiwać, że będzie przynosiło to inne skutki. Potrzebna jest realna zmiana, a za nią zawsze odpowiedzialni są ludzie – mówi Dominika Frydlewicz.

Dlaczego gotowość do zmiany jest ważna?

Obserwując dokonujący się w ostatnich latach rozwój technologiczny w sektorze produkcyjnym można dojść do wniosku, że organizacja, która stoi w miejscu, cofa się. Transformacja jest motorem napędowym rozwoju i budowania przewagi konkurencyjnej na rynku. Wprowadzenie zmian jest wręcz niezbędne dla dalszej działalności przedsiębiorstw, które zaczęły funkcjonować zaraz po 1989 roku.

– Przyszłość produkcji w dużej mierze opiera się na integracji z technologią – automatyzacji procesów, wprowadzania rozwiązań z zakresu IT, dbałości o ergonomię i środowisko pracy. Dzięki temu można produkować efektywniej – i taki cel przyświeca każdej firmie. Jednak aby w organizacji w pełni korzystać z potencjału technologicznego, musimy chcieć poznać i nauczyć się „zasad gry”, jakie panują w zdigitalizowanym świecie, a potem aktywnie wykorzystywać je w działaniu – mówi HR Manager firmy Cedo i dodaje: dlaczego to takie ważne? Trudno porównywać możliwości produkcyjne współczesnych firm z tymi zaczynającymi swoją działalność 30 lat temu. To jak 2 różne rzeczywistości. Nasza dynamicznie się zmienia – przyswajamy coraz większą liczbę informacji, analizujemy dane z różnych źródeł, raportów, aplikacji i jako organizacja coraz więcej wiemy o sobie. Kluczowe pytanie brzmi: co robimy z tą wiedzą i czy potrafimy ją przekuć w nowe rozwiązania, usprawnienia, optymalizację? Czy chcemy nabywać nowe kompetencje cyfrowe i technologiczne, widząc w tym przyszłość, być gotowymi na zmianę w procesie czy też zatrzymać się w przeszłości? Warto pamiętać, że powodzenie danego rozwiązania zależy od aktywności wszystkich pracowników, dlatego należy skupić się na budowaniu zaangażowania.

Jak motywować?

Każda zmiana burzy dotychczasowy, dobrze znany schemat i wymusza dopasowanie się do nowej sytuacji – czego zazwyczaj nie lubimy. Amerykańska socjolog – Rosabeth Moss Kanter – badająca źródło oporu pracowników wobec zmian do najczęstszych przyczyn zalicza: niejasno stawiane cele, przywiązanie do wcześniejszych przywilejów, poczucie zagrożenia, świadomość słabych stron rozwiązania, wreszcie – lenistwo i negatywne odczucia. Jak zatem motywować zespół?

– Zakomunikowanie pracownikom konkretnej zmiany w procesie, który wykonują od lat w ściśle określony sposób, bez wcześniejszych konsultacji z nimi, to krótka droga do nieporozumień i nierespektowania nowych ustaleń. Dopasowanie się do zmiany pochodzącej z zewnątrz budzi naturalny sprzeciw. Dlatego w Cedo staramy się nie tyle komunikować zmianę, co zapraszać wszystkich pracowników, aby stali się jej aktywną częścią, aby mieli wpływ na finalne rozwiązanie. Chcemy, aby wypowiedzieli się jako specjaliści w danym obszarze, przedstawili swój punkt widzenia, zadali pytania. Dużą rolę odgrywa także odpowiedź na pytanie „dlaczego?” – dlaczego chcemy wprowadzić daną modyfikację, jakie potrzeby firmy to zaspokoi i jaki jest jej cel? W procesie zarządzania zmianą warto wykorzystać także aktywne przywództwo i działanie liderów opinii. Przejście przez zmianę z „kompanem”, który zdobywa kompetencje i je wykorzystuje, a potem jest wsparciem dla innych sprawia, że cały proces jest łatwiejszy i mniej obarczony strachem – podsumowuje Dominika Frydlewicz z Cedo.

Gotowość na zmianę, otwartość na transformację i zdobywanie nowych kompetencji zawodowych w organizacji staje się wyzwaniem nie mniejszym niż automatyzacja procesów i szukanie innowacyjnych rozwiązań. Warto poświęcić im tyle samo uwagi – taki „duet” zaprocentuje w przyszłości.

Źródło: Cedo Sp. z o. o.

PlanRadar dla rynku nieruchomości komercyjnych: Cyfryzacja pozwala ograniczyć emisyjność prac budowlanych

PlanRadar_aplikacja_foto 2
PlanRadar dla rynku nieruchomości komercyjnych: Cyfryzacja pozwala ograniczyć emisyjność prac budowlanych. Sektor budowlany jest odpowiedzialny za 38 proc. wszystkich światowych emisji dwutlenku węgla, podaje Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego.

Spis treści:
Surowce pozostają kluczowe na rynku nieruchomości komercyjnych
Obieg cyrkularny materiałów i nie tylko
Redukcja poprzez digitalizację

W obliczu dyrektyw unijnych oraz rosnącej świadomości klimatycznej wymusza to na branży podjęcie natychmiastowych kroków w kierunku zrównoważonego rozwoju. Stosowanie drewna czy materiałów przyjaznych środowisku, ponowne wykorzystanie cegieł z rozbiórki – to tylko przykłady działań prowadzących do zeroemisyjności i cyrkularności budownictwa. To jednak nie wszystko. Zdaniem ekspertów PlanRadar kluczowe w walce z odpadami i emisją CO2 są nowe technologie oraz digitalizacja.
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju podaje, że w regionie jego działalności sektor budowlany jest odpowiedzialny za ponad 43 proc. emisji gazów cieplarnianych. Co więcej, popyt na obiekty użytkowe i mieszkalne stale rośnie. Podobny trend jest widoczny także w przypadku inwestycji komercyjnych – pomimo wzrostu znaczenia pracy zdalnej i obostrzeń wynikających z pandemii. Jak wynika z raportu firmy CBRE, ubiegłoroczna liczba transakcji w tym segmencie rynku osiągnęła rekordowy poziom 164 podpisanych umów, których całkowity wolumen inwestycyjny stanowił blisko 5,71 mld euro. Sytuacja na rynku mieszkaniowym była podobna. Według danych JLL, w całym 2021 r. sprzedaż mieszkań osiągnęła poziom 69 tys. lokali. Zdaniem specjalistów do 2050 r. ilość zasobów budowlanych we wszystkich segmentach rynku wzrośnie nawet dwukrotnie, dlatego tak ważne jest podjęcie natychmiastowych kroków w celu redukcji emisji CO2.

Surowce pozostają kluczowe na rynku nieruchomości komercyjnych
Architekci i konstruktorzy na całym świecie dążą do opracowania nowych, zeroemisyjnych rozwiązań. Jednym z nich jest powrót do stosowania drewna, które obecnie przeżywa renesans w branży budowlanej. Materiały drewniane cechuje wysoka jakość oraz wytrzymałość, a dzięki stosowaniu zaawansowanych technologii łatwopalność została zredukowana do minimum. Ich najważniejszym atutem są jednak właściwości wchłaniania i magazynowania CO2, co plasuje je na wysokim miejscu w rankingu eko-surowców.

– Obecnie w całej branży budowlanej obserwujemy znaczący zwrot w stronę zrównoważonego rozwoju. Przyczynami tego trendu jest narastające załamanie klimatyczne oraz mające mu zapobiegać dyrektywy UE. Zgodnie z ich założeniami, kraje Unii Europejskiej do 2050 roku mają osiągnąć całkowitą neutralność emisyjną. Budynki będą odgrywać kluczową rolę w tym procesie – mówi Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce. – W efekcie na znaczeniu zyskują naturalne, ekologiczne materiały, których użycie jest nieszkodliwe, a czasem wręcz korzystne dla środowiska. Budowlańcy coraz częściej sięgają więc po drewno, a nawet glinę czy słomę. Popularność zyskuje także beton konopny, który charakteryzuje się ujemnym śladem węglowym – dodaje.

Obieg cyrkularny materiałów i nie tylko
Na terenie samej Unii Europejskiej branża budowlana generuje ponad 600 milionów ton odpadów rocznie, co stanowi 36 proc. wszystkich odpadów wytwarzanych w UE. Co więcej, zdecydowana większość materiałów budowlanych jest nieodnawialna, czego przykładem jest cement służący do produkcji betonu. Cyrkularność w budownictwie jest więc fundamentalna, aby osiągnąć pożądane efekty.

– Ponowne wykorzystanie cegieł z rozbiórki czy recykling szkła stanowią coraz częstszą i coraz bardziej docenianą praktykę w branży – komentuje Bartek Pietruszewski. – Obok obiegu zamkniętego, innym ciekawym i jednocześnie zyskującym na popularności zjawiskiem, są też inwestycje typu brownfield, które obejmują rewitalizację starych i nieużywanych budynków poprzez nadanie im nowych funkcji – dodaje.

Redukcja poprzez digitalizację
Globalne i znaczące zmiany w doborze i wtórnym wykorzystaniu materiałów budowlanych wymagają czasu, jednak już teraz na rynku są dostępne rozwiązania, które w znaczący sposób przyczyniają się do redukcji emisji dwutlenku węgla i odpadów. Zaliczają się do nich również technologie, których celem jest digitalizacja operacji związanych z procesem inwestycyjnym oraz budowlanym. Przykładem takich narzędzi jest m.in. oprogramowanie PlanRadar, które dzięki swoim licznym funkcjom pozwala nie tylko usprawnić bieżące prace, ale również osiągnąć wymierne korzyści dla środowiska.

PlanRadar to narzędzie umożliwiające m.in. zdalne zarządzanie budową oraz wspierające efektywną komunikację między członkami zespołu. Dzięki funkcji czatu oraz powiadomień push jego użytkownicy mogą na bieżąco wymieniać informacje o postępach, usterkach i awariach, co w rezultacie pozwala zwiększyć wydajność prac, a pośrednio zmniejszyć towarzyszący im ślad węglowy. Korzystanie z platformy ma jeszcze jedną, ważną zaletę – stały kontakt między pracownikami pozwala skutecznie monitorować stan magazynowy i planować zakup materiałów w taki sposób, aby zredukować ilość odpadów do minimum. Co więcej, korzystanie z oprogramowania eliminuje także konieczność użycia papieru. Dzięki opcji gromadzenia dokumentów w chmurze każdy pracownik na swoim smartfonie, tablecie lub komputerze może mieć dostęp do cyfrowej dokumentacji z możliwością szybkiego wyszukiwania i edytowania dostępnych szablonów.

– Program PlanRadar pozwala na efektywniejsze gospodarowanie materiałami budowlanymi oraz przeprowadzenie części procesów w sposób zdalny, co jest bardzo korzystne zarówno z punktu widzenia inwestycji, jak i ekologii. Istotny jest także fakt, że używanie platformy pozwala zredukować zużycie dokumentów papierowych praktycznie do zera. Za jej pośrednictwem wszystkie niezbędne papiery oraz plany – także w formie modeli BIM – są przechowywane w formie cyfrowej, do której dostęp może mieć każdy pracownik, a nawet uprawniony podwykonawca. – podsumowuje Bartek Pietruszewski i dodaje, że nowoczesne rozwiązania są skutecznym środkiem, aby zmieniać świat na bardziej eko.

Źródło: PlanRadar.

Cushman & Wakefield: Klienci centrów handlowych cenią sobie odpowiedni poziom bezpieczeństwa sanitarnego w obiektach

s-640-x

Czy wszyscy zdołaliśmy się już przyzwyczaić do reżimu sanitarnego, który wprowadziła w nasze życie pandemia Covid-19? Z raportu międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że bezpieczeństwo sanitarne to nadal kluczowy aspekt dla komfortu klientów w przestrzeniach handlowych.

Wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield pokazują, że do najważniejszych dla konsumentów elementów w zakresie bezpieczeństwa sanitarnego należą: częste czyszczenie powierzchni wspólnych (55% odpowiedzi), dostępność płynu do dezynfekcji rąk przy wejściu do każdego sklepu i na terenie powierzchni wspólnych (52% odpowiedzi) oraz możliwość otrzymania maseczki, kiedy jej zapomnimy (51% odpowiedzi). Bardzo ważne dla konsumentów jest również prawidłowe noszenie maseczek przez innych klientów, a także pracowników sklepów i ochronę (odpowiednio 48% i 43% odpowiedzi). Jedynie 13% ankietowanych, niezależnie od liczby środków bezpieczeństwa sanitarnego wdrożonych przez centra handlowe, nie czuje się w nich bezpiecznie.

 

Badanie konsumenckie zostało przeprowadzone na zlecenie Cushman & Wakefield przez Inquiry na reprezentatywnej próbie (N=1003) metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview) w czerwcu 2021 r.

Źródło: Cushman & Wakefield.

Griffin Capital Partners podkreśla swoją pozycję lidera w sektorze private equity i nieruchomości

Maciej Dyjas i Nebil Senman_Partnerzy Zarządzający

Griffin Capital Partners to nowa nazwa Griffin Real Estate, inwestora oraz firmy zarządzającej aktywami.

Firma po zmianie nazwy zmienia również identyfikację wizualną. Griffin Real Estate chce jeszcze bardziej podkreślić swoje inwestycje private equity, które realizuje w ostatnich latach. Zmiana ma również lepiej odzwierciedlać mocne kompetencje zespołu ekspertów Griffina, nie tylko w obszarze nieruchomości, ale również private equity.

 

– W ciągu ostatnich 15 lat staliśmy się najbardziej dynamicznym i innowacyjnym inwestorem nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Koncentrowaliśmy nasze działania głównie na sektorze nieruchomości, jednak z czasem nasza strategia uległa zmianie. Tworzyliśmy platformy operacyjne powiązane z obszarem nieruchomości, ale też rozszerzyliśmy profil prowadzonych inwestycji o private equity. Jesteśmy dumni z naszych dotychczasowych osiągnięć na polskim rynku nieruchomości i wielu innowacyjnych konceptów, jakie wprowadziliśmy, chcemy jednak, by nazwa w pełni odzwierciedlała poszerzony zakres działania naszej firmy – private equity, nieruchomości i wyjątkowy zespół specjalistów w obu tych obszarach – powiedział Maciej Dyjas, Partner Zarządzający w Griffin Capital Partners.

 

– Private equity leży u podstaw Griffina, a ostatnio postanowiliśmy jeszcze bardziej rozwinąć ten filar naszej działalności. Zainwestowaliśmy w projekty, które poszerzyły nasze portfolio o nowe obszary m.in. Proservice, platformę z obszaru fintech; ITK-Avenga, firmę outsourcingu usług informatycznych; jak również wiodącą markę na rynku produktów dla dzieci w Europie Centralnej SMYK, która obejmuje zarówno sieć sklepów stacjonarnych, jak i platformę handlu internetowego. Nasz ostatni zakup większościowych udziałów w PAD-RES, wiodącej firmie deweloperskiej z sektora czystych źródeł energii w Polsce stanowi dobry przykład kierunku, w którym zmierzamy. Chcemy, aby nazwa firmy lepiej odzwierciedlała nasze długoterminowe podejście – powiedział Nebil Senman, Partner Zarządzający w Griffin Capital Partners.

Nowi Partnerzy na rynku nieruchomości komercyjnych

Marek Ciunowicz_1

Wraz z początkiem lipca 2021 Corees Polska, agencja specjalizująca się w zakresie doradztwa na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce, połączyła siły z międzynarodowym ekspertem w dziedzinie elastycznych przestrzeni biurowych, firmą The Instant Group.

Jako Partnerzy firmy będą świadczyć strategiczne usługi doradcze w zakresie nieruchomości dla organizacji, w celu umożliwienia im osiągnięcia elastyczności w obszarze najmu oraz w ramach posiadanych portfeli nieruchomości.
Corees Polska i The Instant Group będą wspólnie oferować klientom korporacyjnym fachowe usługi doradcze w zakresie przyszłej strategii dotyczącej przestrzeni robocze. Ponadto firmy zadbają również o interesy swoich klientów w zakresie nieruchomości.

Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych jest całkowicie uzależniona od warunków globalnych, które determinują ogólną sytuację na rynku – zarówno w zakresie jego wzrostu, jak i stagnacji. Przed nami zmiany, które koncentrują się wokół podejścia skoncentrowanego na ludziach. Ludzie stanowią rdzeń każdej firmy i rozumiemy, że to właśnie pracownicy mają moc tworzenia efektywnych przedsiębiorstw. – komentuje Marek Ciunowicz, CEO, Corees Polska Commercial.

Nowoczesne kompleksy wielofunkcyjne wyznaczają kierunek rozwoju inwestycji w sektorze komercyjnym

Warszawa wieczorna panorama miasta
Nowoczesne kompleksy wielofunkcyjne, otwarte na interakcje społeczne i zapewniające lokalne potrzeby, które wygrywają dziś z tradycyjnymi biurowcami, wyznaczają kierunek rozwoju inwestycji w sektorze komercyjnym.

Spis treści:
Bronią się w nowych realiach
Warszawskie obiekty z renomą i nowe projekty
Trójmiasto i Łódź w czołówce

Sytuacja związana z pandemią, ograniczenia komunikacyjne oraz postępująca decentralizacja życia i usług radykalnie wpłynęły na sposób postrzegania miasta i jego użyteczności. Najcenniejszą wartością stała się możliwość wygodnego życia i pracy oraz perspektywa bliskiego kontaktu z naturą, co powinno zapewniać najbliższe otoczenie w promieniu krótkiego spaceru. Dlatego obiekty typu mixed-use, które zaspokajają wiele lokalnych potrzeb cieszą się dziś tak dużą popularnością, nie tylko wśród użytkowników biur i mieszkańców miasta, ale często także i wśród turystów. Wnoszą nieocenioną wartość infrastrukturalną, szczególnie jeśli rozbijają monofunkcyjny charakter obszaru, na którym się znajdują. Należy więc przypuszczać, że właśnie w te stronę jeszcze szybciej niż dotychczas zmierzało będzie projektowanie w sektorze nieruchomości komercyjnych.

Bronią się w nowych realiach
– Im istotniejszą kwestią jest kreowanie obszarów, w obrębie których możliwe jest zaspokojenie większości codziennych potrzeb, tym znaczenie inwestycji typu mixed-use staje się większe. Także dla inwestorów projekty kreujące przestrzeń miejską są znacznie ciekawsze od obiektów o jednolitych funkcjach. Wyższa jest ich wycena. Pozwalają też uzyskać atrakcyjniejsze zwroty – mówi Krzysztof Foks, Senior Analyst w Walter Herz. – Należy również wspomnieć o większym bezpieczeństwie i odporności biznesowej, jakie zapewniają kompleksy wielofunkcyjne w dłuższym przedziale czasu, dzięki możliwości dywersyfikacji dochodów. Ze względu na swój profil umożliwiają także wprowadzanie zmian w zakresie funkcji w zależności od zapotrzebowania płynącego ze strony rynku – informuje Krzysztof Foks.

Tak stało się choćby w przypadku warszawskiej Fabryki Norblina, która jest na finiszu budowy. Inwestor szybko dostosował projekt do wywołanych pandemią zmian rynkowych, zastępując przestrzenie handlowe rozrywkowo-usługowymi.

– Projekty mixed-use oferują w Polsce przeszło 1 mln mkw. powierzchni komercyjnych. Realizacja planów inwestycyjnych firm deweloperskich prowadzących projekty miastotwórcze oparte na rewitalizacji dużych kwartałów miejskich, w tym m.in. Cavatiny, Capital Park, Echo Investment, Torusa, czy Vastint Poland w ciągu kilku najbliższych lat przynieść może podwojenie tych zasobów – informuje Mateusz Strzelecki, Partner / Head of Regional Markets w Walter Herz. – Sukces komercyjny inwestycjom wielofunkcyjnym zapewniają, nie tylko rozbudowane usługi, handel i gastronomia dostępne na miejscu, ale także ciekawe zagospodarowanie przestrzeni wspólnych i terenu wokół budynków. Poprzez zielone obszary rekreacyjne i nowe elementy architektoniczne aranżacja takich projektów wychodzi często w głąb obszarów miejskich i stapia inwestycje z okoliczną infrastrukturą. W ten sposób powstają miejsca przyjazne, nie tylko do pracy, ale i sprzyjające odpoczynkowi. To wszystko sprawia, że duże kompleksy o różnorodnych funkcjach bardzo dobrze radzą sobie w obecnych warunkach – dodaje Mateusz Strzelecki.

Warszawskie obiekty z renomą i nowe projekty
Realizację obiektów typu mixed-use obserwujemy w Polsce od dawna, ale w ciągu ostatnich pięciu lat wzrastała, nie tylko ich ilość, ale także skala projektów. Tego typu inwestycje związane są zazwyczaj z rewitalizacją dużych, zaniedbanych terenów miejskich, często o przemysłowym charakterze oraz rewitalizacją zabudowań pofabrycznych w atrakcyjnych lokalizacjach.

Dzięki tego rodzaju inwestycjom największe aglomeracje w kraju zyskują nowoczesne kwartały miejskie o spójnej, oryginalnej koncepcji architektonicznej, zapewniające różnorodność funkcji. Nalezą też do miejskich atrakcji, tak pod względem biznesowym, jak i turystycznym.

Wśród najpopularniejszych, warszawskich kompleksów, opartych na rewitalizacji historycznych zabudowań, które zyskały już renomę mamy na przykład Elektrownię Powiśle, Konesera, Halę Koszyki, czy oddane niedawno Browary Warszawskie. Niebawem dołączy do nich będąca na ukończeniu, Fabryka Norblina, na którą trzeba było poczekać kilkanaście lat. Poza nowoczesnymi biurami, firma Capital Park zapowiada otwarcie w niej butikowego kina, pierwszej w Polsce digitalowej galerii sztuki, kultowego BioBazaru, foodhallu z ponad 30 konceptami gastronomicznymi oraz muzeum.

Duży wkład w tworzenie warszawskiej tkanki miejskiej ma także firma Ghelamco Poland. Po realizacji prekursorskiego projektu miastotwórczego z placem Europejskim usytuowanym wśród biurowców kompleksu Warsaw Spire w okolicy ronda Daszyńskiego, deweloper realizuje kolejne inwestycje oferujące różne funkcje. Właśnie ukończył budowę projektu Warsaw Hub w tym samym rejonie.

Do prowadzonych w Warszawie inwestycji multifunkcyjnych należy także Port Praski oraz realizowany w miejscu dawnej fabryki Polleny kompleks Bohema.
W podobną stronę idą także konsekwentne zmiany zachodzące od kilku lat na warszawskim Służewcu Przemysłowym, który stał się symbolem monokultury biurowej. Wprowadzana jest tam coraz szerzej zabudowa mieszkaniowa i hotelowa oraz różnego rodzaju usługi. Empark, jeden z najstarszych parków biurowych w Warszawie ma zaś teraz szansę stać się prawdziwie multifunkcyjnycm kompleksem.

Ponadto, budowę imponującego projektu mixed-use o powierzchni 230 tys. mkw. na 6,5 ha terenie przy ulicy Towarowej 22 w Warszawie zapowiedziało Echo Investment. Będą w nim sklepy, biura, mieszkania, hotel, kino i teatr. Inwestor planuje również realizację miastotwórczego projektu na stołecznych Kabatach. Powstanie tam wielofunkcyjny kompleks, którego istotną częścią będzie ogólnodostępny park – ogród na skarpie oraz plac z kawiarniami, ogródkami restauracyjnymi, zielenią, fontannami i małą architekturą u zbiegu al. KEN i ul. Wąwozowej.

Na 14,5 hektarowym terenie obok lotniska na Okęciu dużą inwestycję wielofunkcyjną planuje również Vastint Poland. W perspektywie jest również rewitalizacja fabryki Drucianka, usytuowanej w sąsiedztwie warszawskiego Dworca Wschodniego. W ostatnich miesiącach wpłynął wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla tego terenu.

Trójmiasto i Łódź w czołówce
Z projektów łączących funkcje mieszkalną, biurową i rekreacyjno-kulturalną słynie również Trójmiasto i Łódź, ale realizację tego rodzaju przedsięwzięć obserwować możemy też we Wrocławiu, Katowicach, czy Poznaniu.

W Łodzi zrewitalizowanych zostało z sukcesem wiele obiektów po dawnych fabrykach, a obecnie największe miastotwórcze znaczenie ma łódzka Fuzja realizowana przez Echo Investment. Przestrzenie publiczne w formie parków i miejskich placów zajmować będą w niej blisko 4 ha, tj. prawie połowę obszaru inwestycji.

W sąsiedztwie Dworca Łódź Fabryczna powoli tworzy się też Nowe Centrum Łodzi (NCŁ), w budowę którego wkład ma firma Skanska. Grupa Cavatina w Łodzi ma z kolei na koncie Widzewską Manufakturę. Poza tym, inwestor realizuje wielofunkcyjny projekt Quorum we Wrocławiu i Global Office Park w Katowicach. Te trzy projekty dostarczą na rynek łącznie około 175 tys. mkw. GLA i przeszło 1,5 tys. mieszkań na wynajem.
Firma Vastint Poland natomiast ogłosiła budowę drugiego etapu kompleksu Waterfront przy Nadbrzeżu Prezydenta w Gdyni. Zabudowa zostanie uzupełniona o 80 tys. mkw. powierzchni mieszkalno-biurowo-usługowej, obejmującej biura, lokale usługowe, dwa hotele z powierzchnią konferencyjną oraz obiekty użyteczności publiczno-kulturowej, w tym także kino. Powstanie też nowy ogólnodostępny skwer, wokół którego będzie toczyło się życie publiczne.

Na terenach postoczniowych, w powstającej dzielnicy Młode Miasto w Gdańsku prace projektowe i inwestycyjne związane z realizacją osiedla Doki prowadzi z kolei spółka Torus. W tej, nowoczesnej dzielnicy wszystkie funkcje projektowane są od podstaw w oparciu o założenia 15 minutowego miasta.

W gdańskim Wrzeszczu modelowym przykładem inwestycji oferującej różne funkcje jest natomiast Garnizon. W odległości kwadransa spacerem w zróżnicowanym środowisku multifunkcyjnym osadzone jest też gdańskie centrum biznesowe Olivia Business Centre.

W Poznaniu projekt Nowy Rynek, składający się z pięciu budynków o różnych funkcjach realizuje firma Skanska. Do rewitalizacji zabudowań na terenie historycznej ubojni z końca XIX wieku w poznańskiej dzielnicy Garbary przygotowuje się też Vastint Poland.
Źródło: Walter Herz.

Jak pandemia wpłynęła na zmiany na rynku zarządzania nieruchomościami?

Residential area in the city, modern apartment buildings

Ubiegły rok przyniósł wiele zmian, także na rynku mieszkaniowym i zarządzania nieruchomościami. Pandemia przyspieszyła – i tak nieuniknione – zmiany, opierające się na digitalizacji usług. Zarówno Wspólnoty Mieszkaniowe, jak i deweloperzy oczekują, że wszystko będzie działało szybko, prosto i na klik – także usługi zarządzania nieruchomościami.

Rynek mieszkaniowy i zarządzania nieruchomościami w czasie pandemii
Pomimo niewielkiego spadku liczby budowanych mieszkań w 2020r., do czego z pewnością przyczyniła się pandemia, ubiegły rok był całkiem dobry dla polskiego rynku nieruchomości. Według danych GUS deweloperzy, w okresie styczeń-grudzień 2020r., oddali do eskploatacji 143,8 tys. mieszkań, tj. o 9,4% więcej niż przed rokiem. W sumie oddano do użytkowania 222 tys. mieszkań, których średnia przeciętna powierzchnia użytkowa wynosiła 88,5 m2. Choć szacuje się, że w dalszym okresie pandemia wpłynie na inwestycje i decyzje zakupowe klientów, to jednak rynek mieszkaniowy w Polsce ma wciąż spory potencjał.

2020 r. przyniósł również zmiany na rynku zarządzania nieruchomościami. Wspólnoty Mieszkaniowe i administratorzy nieruchomości musieli dostosować się do przepisów związanych z zagrożeniem pandemicznym. Przekonano się, że kluczem jest dziś cyfryzacja zarządzania nieruchomościami, tj. przejście do strefy online oraz zapewnienie zarządom wspólnot nowoczesnych narzędzi do pracy, umożliwiających przenoszenie najważniejszych decyzji na platformy digital.

Zarządzanie nieruchomościami właśnie stało się proste
Widząc te tendecje rynkowe i wychodząc naprzeciw potrzebom zarówno Wspólnot Mieszkaniowych, jak i deweloperów, TuMieszkamy, marka świadcząca usługi zarządzania nieruchomościami mieszkaniowymi, stworzyła Contract PRO. To unikalna platforma, dzięki której w łatwy i przystępny sposób klienci mogą wybierać spośród trzech pakietów (mStandard, Komfort i Premium) dopasowanych do ich potrzeb i zarządzać nieruchomością bez wysiłku. Oferta Komfort zawiera możliwość korzystania z Audyt PRO – innowacyjnej usługi, która pozwala proaktywnie zadbać o budynek i budować wzrost jego wartości w czasie. Specjalna aplikacja sprawia, że audyt techniczny prowadzony przez fachowców jest bardziej efektywny, co przekłada się na niższe koszty naprawy.
W ofercie pakietu Premium znajduje się natomiast Audyt PRO Plus, dzięki któremu klienci zapewniają sobie również dostęp do kompleksowych przeglądów przy użyciu dronów, a także badań termowizyjnych. Informacje takie są cenne, szczególnie wówczas, gdy planujemy wdrożyć plan modernizacyjny.
TuMieszkamy od lat działa na rynku nieruchomości, stale ulepszając swoje usługi w trosce o wygodę klientów. To marka, która jako pierwsza, działająca w tym sektorze rynku, zerwała z tradycyjnym modelem zarządzania, stawiając na model komunikacji , który łączy zdalną obsługę klienta (infolinia 24/7, narzędzie online – Strefę Klienta i obsługę mailową) z obecnością specjalistów na terenie nieruchomości. TuMieszkamy proaktywnie kontaktuje się ze swoimi klientami. Czerpie z najlepszych wzorców firm, z którymi jest związana: CityService (spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych) i Grupy ICOR.

Źródło: TuMieszkamy.

PlanRadar – alternatywa dla elektronicznego dziennika budowy

PlanRadar_aplikacja_foto 1
W następstwie pandemii i wprowadzonych obostrzeń rząd znacząco przyspieszył prace nad cyfryzacją procesu budowlanego. Obecnie funkcjonuje już m.in. wirtualna platforma, która umożliwia zdalne zgłaszanie robót budowlanych i składanie wniosków o pozwolenia. Główny Urząd Budowlany zapowiedział także wdrożenie kolejnych udogodnień, w tym m.in. elektronicznego dziennika budowy – narzędzia, na które branża czeka od wielu lat. Jednak już teraz na rynku istnieją rozwiązania stanowiące realną alternatywę dla wirtualnego dziennika. Przykładem jest PlanRadar, aplikacja wspierająca zarządzanie budową, a także istotnie poprawiająca efektywność prac na projektach.

Przyspieszenie prac legislacyjnych nad elektronicznym dziennikiem budowy to doskonała wiadomość dla branży budowlanej. Firmy z tego sektora liczą na uproszczenie procedur administracyjnych i duże oszczędności czasu oraz pieniędzy, wynikające z szybszego obiegu dokumentów oraz łatwiejszego pozyskiwania stosownych pozwoleń. W oczekiwaniu na odpowiednie przepisy firmy mogą jednak poprawić swoją efektywność już dziś, wykorzystując w tym celu wirtualne narzędzia, wspomagające obieg i prowadzenie dokumentacji oraz dające pełny wgląd w aktualny status poszczególnych zadań. Takim rozwiązaniem jest PlanRadar. Aplikacja, która jest dostępna zarówno w wersji przeglądarkowej, jak i mobilnej, zapewnia nieograniczony dostęp do danych na temat budowy, umożliwiając przy tym stały wgląd do historii przepływu informacji w czasie przebiegu realizacji projektu budowlanego.

„Praca z wykorzystaniem naszej aplikacji pozwala zaoszczędzić nawet do 7 godzin pracy tygodniowo. Czas ten można efektywnie wykorzystać na inne czynności, dzięki czemu projekt może szybciej się rozwijać. Drugi obszar korzyści to możliwość ograniczenia dodatkowych kosztów, wynikających często z błędnych decyzji, będących efektem np. pracy na nieaktualnej dokumentacji – tu wykonawca może ustrzec się przed poważnymi wydatkami związanymi z poprawkami lub serwisem ewentualnych usterek” – komentuje Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce i dodaje, że trend związany z cyfryzacją zasobów informacyjnych na budowie przynosi także szereg innych korzyści – „Warto zauważyć, że według raportu EFL aż 59 proc. badanych firm interesuje się innowacyjnymi trendami, ale równocześnie boi się chybionych inwestycji. Nasze doświadczenie potwierdza jednak, że wprowadzenie cyfrowych metod komunikacji oraz wirtualizacja ewidencji procesu budowlanego może stanowić dodatkową przewagę konkurencyjną i istotnie poprawia komunikację pomiędzy zespołami projektowymi. Użytkownicy PlanRadar mają bowiem nie tylko kompletny wgląd w istotne dla nich informacje, dokumenty oraz plany, ale mogą w czasie rzeczywistym dodawać do nich własne uwagi, notatki czy zdjęcia. To ważne także w kontekście bieżącej sytuacji i wyzwań towarzyszących pandemii. Zdalny dostęp do pełnej dokumentacji projektowej pozwala bowiem utrzymać założone tempo prac, a jednocześnie zminimalizować kontakt pomiędzy poszczególnymi członkami zespołów” – ocenia Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce.

Źródło: PlanRadar.

Czy polski kapitał wkroczy na rynek nieruchomości komercyjnych?

daniel-chen-108577-unsplash
Trwają prace nad rządowym projektem polskich REIT-ów, czyli spółek typu F.I.N.N. (Firmy Inwestujące w Najem Nieruchomości). Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych i Stowarzyszenie REIT Polska podejmują wspólne działania na rzecz wsparcia inicjatywy dla wprowadzenia takich regulacji w Polsce i otwarcia krajowego rynku nieruchomości komercyjnych dla polskich inwestorów indywidualnych.

Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce należy do jednej z najbardziej perspektywicznych i atrakcyjnych lokalizacji w Europie. Przez 30 lat rozwijał się dynamicznie z minimalnym udziałem polskich inwestorów (w chwili obecnej szacuje się, że polski kapitał stanowi od 2% do 5% wolumenu inwestycji na rynku nieruchomości). W zgodnej opinii założycieli Stowarzyszenia REIT Polska i Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych aktualny stan może zmienić się wyłącznie poprzez wprowadzenie systemowych i sprawdzonych rozwiązań, z wielką korzyścią dla polskich inwestorów i polskiej gospodarki.
Aby budować świadomość korzyści płynących z możliwości powstania polskich REIT-ów Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) i REIT Polska zawiązały bliską współpracę. Celem działań jest edukacja przedstawicieli organów administracji publicznej oraz innych interesariuszy o korzyściach płynących z wprowadzenia ustawy. Stowarzyszenia deklarują także pełne wsparcie merytoryczne procesu legislacyjnego rozpoczętego przez Ministerstwo Finansów.

Otwiera się okienko dla krajowego kapitału

 Według różnych szacunków w ciągu ostatnich 22 lat w nieruchomości komercyjne w Polsce zainwestowano ok. 64 mld euro. Niestety, udział rodzimego kapitału był w tym mniejszy niż 5 procent. Polscy inwestorzy, zarówno indywidualni jak i instytucjonalni, mieli dotąd bardzo ograniczone możliwości inwestowania i realizowania zysków. Wszystkie kluczowe segmenty polskiej gospodarki są otwarte dla inwestorów indywidualnych – możemy inwestować w technologię, energetykę, przemysł, handel, zarówno poprzez giełdę, obligacje korporacyjne czy fundusze o różnych strategiach. Nieruchomości nie są jednak dostępne dla Polaków i do końca nie wiadomo dlaczego.

Agnieszka Jachowicz, Członek Zarządu PINK

Obecne rekordowo niskie stopy procentowe powodują odpływ kapitału z banków. Część z tych funduszy jest inwestowana poza granicami Polski, ponieważ inne rynki zapewniają większą płynność, lepsze dywidendy i bardziej zróżnicowane opcje inwestycyjne. To oznacza, że również kapitał polskich inwestorów indywidualnych buduje rynki zagraniczne zamiast naszego. REITy, czyli spółki dywidendowe inwestujące w nieruchomości przynoszące dochód, mogą być bezpieczną i rozsądną alternatywą, również dla polskiego rządu, który może uzyskać dodatkowe źródło podatków z zysków kapitałowych. Większa aktywność i podaż krajowego kapitału miałaby również wpływ na rentowność krajowych aktywów, w tym polskich deweloperów i właścicieli nieruchomości. Lokalni inwestorzy mają bowiem większą preferencję inwestycyjną wobec swoich krajowych firm i aktywów (tzw. home-bias) i tym samym są gotowi zainwestować więcej w polskie firmy nieruchomościowe i deweloperskie niż kapitał zagraniczny.

Wprowadzenie Funduszy F.I.N.N. – w formule REIT, może przyczynić się do istotnego zwiększenia udziału kapitału polskiego w rynku nieruchomości, w tym nieruchomości komercyjnych. Taki rodzaj zagospodarowania oszczędności osób fizycznych służy zrównoważonemu rozwojowi gospodarczemu kraju, buduje akcjonariat obywatelski, uzupełnia lub wspiera podstawowy system emerytalny, a także – zwiększając udział inwestycji finansowanych oszczędnościami, zapewnia zdrowy wzrost gospodarki, mierzony wskaźnikiem PKB. Podmioty działające w formule REIT są zwykle publiczne. Notowanie na giełdzie papierów wartościowych zapewnia restrykcyjną kontrolę właściwej instytucji rządowej oraz płynność inwestycji, co jest niezwykle istotne dla inwestorów indywidualnych i ochrony ich interesów. Równocześnie, upublicznienie istotnej części rynku nieruchomości komercyjnych wpływa na znaczący wzrost łącznej kapitalizacji rynku giełdowego i sprzyja rozwojowi całego rynku finansowego. W związku z powyższym, z zainteresowaniem i uznaniem przyjęliśmy zapowiedź kontynuacji prac legislacyjnych dotyczących wprowadzenia F.I.N.N. – Publicznych Funduszy Nieruchomości („polskich REIT-ów”). Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie rozpoczną się konsultacje środowiskowe i oczywiście chcemy wziąć w nich czynny udział.

Małgorzata Kosińska, Prezes Stowarzyszenia REIT-Polska

Czym jest REIT?

REIT (ang. Real Estate Investment Trust) to podmiot o charakterze dywidendowym, działający w formie spółki lub funduszu i inwestujący w istniejące nieruchomości komercyjne. Regularna wypłata dywidendy wynika z przepisów prawa i statutu, a jej źródłem są stałe dochody z najmu lub dzierżawy.
Formuła REIT została stworzona w szczególności z myślą o inwestorach indywidualnych, osobach fizycznych, których prywatne oszczędności z reguły nie pozwalają na inwestowanie w najatrakcyjniejsze nieruchomości komercyjne, takie jak budynki biurowe, magazyny czy centra handlowe, a których nabycie – z uwagi na wartość jednostkowej nieruchomości – możliwe jest wyłącznie w ramach wspólnego inwestowania. Taki rodzaj zagospodarowania oszczędności osób fizycznych służy zrównoważonemu rozwojowi gospodarczemu danego kraju, buduje akcjonariat obywatelski, uzupełnia lub wspiera podstawowy system emerytalny, a także – zwiększając udział inwestycji finansowanych oszczędnościami.
Zgodnie z genezą, dochody z REIT są opodatkowane jednorazowo, tak jak dochody z inwestycji bezpośrednich w inne typy nieruchomości. W związku z powyższym, jedną z najistotniejszych cech podmiotów działających w formule REIT jest podmiotowe zwolnienie z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Intencjonalnie, zwolnienie podatkowe jest zatem kluczową formą zachęcania obywateli (inwestorów indywidualnych) do długoterminowego lokowania oszczędności w istniejące nieruchomości komercyjne przynoszące stały dochód, a dodatkowo służy wyrównaniu szans rodzimych inwestorów w konkurencji z podmiotami zagranicznymi, co jest niezbędne dla sukcesu i opłacalności tego typu rozwiązań.
Podmioty działające w formule REIT są zwykle publiczne. Notowanie na giełdzie papierów wartościowych zapewnia restrykcyjną kontrolę właściwej instytucji rządowej oraz płynność inwestycji, co jest niezwykle istotne dla inwestorów indywidualnych i ochrony ich interesów. Równocześnie, upublicznienie istotnej części rynku nieruchomości komercyjnych wpływa na znaczący wzrost łącznej kapitalizacji rynku giełdowego i sprzyja rozwojowi całego rynku finansowego.

Stowarzyszenie PINK istnieje od 2016 roku i na koniec 2020 zrzeszało 57 członków wspierających: deweloperów, inwestorów, doradców. W ciągu ostatnich 5 lat członkowie PINK:wybudowali ponad 8,5 mln m2 powierzchni biurowej, magazynowej i handlowej co stanowi ponad 55% nowoczesnych powierzchni wybudowanych w tym okresie na rynku polskimRealizują obecnie projekty obejmujące ponad 3 mln m2 powierzchni biurowej, magazynowej i handlowej Zarządzają ponad 1200 budynkami komercyjnymi o powierzchni łącznej ponad 27 mln m2 Misją stowarzyszenia jest reprezentowanie deweloperów, inwestorów, usługodawców sektora nieruchomości komercyjnych w środowisku gospodarczym, politycznym i społecznym. Stowarzyszenie chce mieć wpływ na działania legislacyjne, które dotyczą jego członków, czynnie uczestnicząc w konsultacjach publicznych.  W 2017 roku PINK aktywnie wspierał prace Stowarzyszenia REIT poprzez przygotowaniem raportu porównującego model funkcjonowania spółek nieruchomościowych w dotychczasowych strukturach i przy wprowadzeniu modelu REIT oraz zgłaszanie uwag do projektu ustawy.

Źródło: Stowarzyszenie REIT-Polska.

Totalbud rozpoczyna budowę inwestycji z sektora premium przy stołecznym Parku Stawy Kellera

1 (1)
Stołeczny generalny wykonawca Totalbud SA zainicjował budowę sześciokondygnacyjnego budynku usługowo-mieszkaniowego zlokalizowanego na warszawskich Bielanach przy Alei Słowiańskiej 23. Obiekt zaprojektowała pracownia Pole Architekci, a deweloperem jest Yuniversal Development sp. z o.o. Budynek będzie się składał z jednej kondygnacji podziemnej i pięciu nadziemnych.

Obiekt stanie w ostrych granicach działki. Powierzchnia zabudowy wyniesie 730 mkw. przy powierzchni całkowitej budynku 4177 mkw. W założeniach funkcjonalnych budynku zaprojektowano 30 lokali, przy czym 10 to lokale mieszkalne, zaś 20 to lokale usługowe. Kondygnacja podziemna zmieści 30 miejsc parkingowych. Wybijającym się motywem budynku jest charakterystyczna elewacja przestrzenna w układzie ramowym wykończona tynkiem imitującym kamień szlachetny. W płaszczyznę przestrzennej elewacji wkomponowane są okna i loggie, natomiast od strony południowej pojawiają się balkony.

Zgodnie z wytycznymi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz intencją inwestora na kondygnacjach od 0 do +4 zaprojektowano lokale usługowe zamieszkania zbiorowego w charakterze aparthotelu. Lokale usługowe zajmują 54,31 proc. powierzchni użytkowej budynku. Z kolei na kondygnacjach od +1 do +4 przeważają już mieszkania 3-, 4- i 5-pokojowe. Dachy budynku zaprojektowano jako płaskie, a w części obniżonej od strony południowej jako tarasy użytkowe. Na obu dachach zaprojektowano bilansowaną zieleń ekstensywną.

Jest to budynek o wysokim standardzie lokującym go w sektorze premium” – mówi dyrektor pionu generalnego wykonawstwa Totalbudu Tomasz Grochowski. „Ma on konstrukcję słupowo-płytową oraz duże drewniane okna naświetlające lokale, tak bardzo preferowane na rynku przez nabywców. Do zakończenia fazy stanu surowego otwartego przyjęty typ konstrukcji umożliwia zmiany układów funkcjonalnych lokali i jako generalny wykonawca tę dodatkową usługę wykonamy na życzenie. Elegancję budynku podkreślają bardzo duże przeszklenia od podłogi do sufitu. Jednak zdecydowanie najciekawszym elementem jest niezmiernie rzadko spotykana w stolicy elewacja przestrzenna 3D. Będzie ona pokryta tynkiem szlachetnym o imitacji kamienia. Wszystkie zastosowane w tej inwestycji technologie i materiały będą pochodziły wyłącznie od renomowanych producentów” – dodaje Tomasz Grochowski.

Obiekt będzie oddany inwestorowi w stanie deweloperskim. Budowa potrwa 18 miesięcy.

mat.pras.

Carrefour wspólnie z lokalnym przedsiębiorcą otworzył unikalny supermarket w Nysie

uscisk reki
W nowym centrum handlowym Dekada Nysa otwarty został 21. supermarket franczyzowy sieci Carrefour Polska. Na powierzchni 700 m2 sklep oferuje ponad 12 tysięcy produktów. To jedyny market w mieście, który wyróżnia szeroki wybór produktów premium, BIO, lokalnych oraz alkoholi. Sieć dynamicznie inwestuje w rozwój tego formatu sklepów i oferuje współpracę lokalnym przedsiębiorcom zainteresowanym prowadzeniem supermarketu.

Jak pokazują dane firmy Nielsen, już ponad połowa sklepów spożywczych w Polsce działa we franczyzie. W sieciach franczyzowych funkcjonuje ponad 43 tys. sklepów spożywczych, na 88 tys. działających na rynku. Ta forma współpracy daje większą szansę na odniesienie sukcesu, gdyż łączy doskonałą znajomość lokalnego rynku przez przedsiębiorcę, z know-how, rozpoznawalnością i siłą zakupową znanej marki.

– Polscy przedsiębiorcy coraz chętniej angażują się w działalność franczyzową w formacie supermarketu. W 2020 r. uruchomiliśmy 6 nowych sklepów o powierzchni ponad 500m2 i będziemy dynamicznie rozwijać ten format w 2021 r. Zainteresowanym partnerom, poza wsparciem w otwarciu nowego sklepu oferujemy też możliwość przejęcia supermarketu działającego już w sieci własnej Carrefour – mówi Wojciech Sypień, dyrektor odpowiedzialny za rozwój supermarketów franczyzowych w Carrefour Polska.

W sieci franczyzowej Carrefour Polska działa już łącznie 21 supermarketów. W tym 14 sklepów usytuowanych w wolnostojących pawilonach handlowych, 6 działających w centrach handlowych i retail parkach oraz 1 na stacji paliw.

Dekpol Budownictwo zbuduje nowoczesną fabrykę rowerów dla RTE Poland

RTE_3D____logo
Dekpol Budownictwo wybuduje, jako generalny wykonawca robót budowlanych, nowoczesny kompleks obiektów produkcyjnych dla portugalskiej firmy RTE Poland. Inwestycja o powierzchni użytkowej ponad 20 tys. m2 zostanie zrealizowana w Brześciu Kujawskim koło Włocławka. W nowej fabryce, która zapewni około 70 nowych miejsc pracy, wytwarzane będą rowery przy zastosowaniu rozwiązań z obszaru Industry 4.0.

Dekpol Budownictwo zrealizuje kontrakt obejmujący budowę nowoczesnej fabryki dla portugalskiego producenta rowerów. Kompleks obiektów przemysłowych na terenie gminy Brześć Kujawski zapewni ponad 20 tys. m2 powierzchni użytkowej, na działce liczącej 6,5 hektara. Około 18 tys. m2 stanowić będą pomieszczenia produkcyjne i części techniczne. Pozostałe blisko 2 tys. m2 powierzchni przeznaczone będzie na cele socjalno-biurowe. W ramach kompleksu wzniesiony zostanie wyjątkowy magazyn, którego wysokość wyniesie ponad 30 metrów.

Rowery wyprodukowane w nowej fabryce będą dostarczane do partnera biznesowego RTE – sieci sklepów Decathlon. W fabryce znajdą szerokie zastosowanie rozwiązania z obszaru Industry 4.0 oraz wykorzystane najnowocześniejsze, zautomatyzowane i bezpieczne dla środowiska maszyny oraz urządzenia.

Zgodnie z założeniami inwestora w początkowym etapie działalności produkowane będzie 500 tys. szt. rowerów rocznie. Zakończenie tej fazy inwestycji i przekazanie gotowego obiektu planowane jest na przełom II i III kw. 2021 roku. Koncern RTE jest jednym z największych europejskich producentów rowerów w Europie. Zlokalizowanie kolejnej fabryki w Polsce jest realizacją strategii rozwoju portugalskiego inwestora. Zadecydowały o tym świetna ze względu na plany eksportowe lokalizacja, stabilność gospodarcza Polski oraz wysoka kultura przemysłowa.

– Cieszymy się, że zbiór inżyniersko zaawansowanych obiektów, które wybudowaliśmy dla naszych klientów, już za kilka miesięcy powiększy się o budynek industrialny o wysokości dziesięciopiętrowego bloku mieszkalnego. Nowa fabryka RTE Poland wręcz zachwyca nas topowymi rozwiązaniami technicznymi oraz swoim rozmachem. Oprócz wyjątkowego formatu obiektu nasza firma zapewni inwestorowi wzmocnioną posadzkę przemysłową, która przeniesie intensywny ruch szybkobieżnych oraz w pełni automatycznych wózków magazynowych – podkreślił Michał Skowron, Prezes Dekpol Budownictwo.

Za wielobranżowy projekt, zarządzanie oraz nadzór techniczny, odpowiedzialna jest warszawska spółka Project Management, znana nie tylko z rynku przemysłowego. Project Management prowadzi m.in. kompleksowy nadzór techniczny nad budową najwyższego budynku w Unii Europejskiej – Varso Tower – będącego częścią prestiżowej inwestycji w sercu stolicy o powierzchni 230 000 m2.

Spółka Dekpol Budownictwo (wcześniej działająca jako Departament Generalnego Wykonawstwa w strukturze Dekpol S.A.) na przestrzeni ostatnich lat osiągnęła wiodącą pozycję w realizacji projektów budownictwa kubaturowego. Specjalizuje się w budowie obiektów przemysłowych, centrów logistycznych, handlowych oraz użyteczności publicznej. Firma oferuje swoje usługi począwszy od sfery koncepcji projektowej aż do wykonawstwa „pod klucz”. Realizuje również projekty deweloperskie mieszkaniowe i hotelowe dla siostrzanej spółki Dekpol Deweloper.

Atutem Dekpol Budownictwo jest zbierane od 1993 roku doświadczenie zespołu ludzkiego rozbudowanego dziś do ponad 350 inżynierów, operatorów, montażystów i pracowników budowlanych. Park maszynowy działu robót ziemnych i drogowych składa się z ponad 100 jednostek nowoczesnego sprzętu. W ramach realizowanych projektów budowlanych szeroko wykorzystywane są prefabrykaty betonowe oraz konstrukcje stalowe produkowane w zakładach Grupy Kapitałowej Dekpol w Pinczynie i Toruniu. Strategia wzrostu jest oparta m.in. o stałe dążenie do poprawy jakości procesów wewnętrznych przedsiębiorstwa, w szczególności w zakresie ich efektywności, szeroko pojętego bezpieczeństwa oraz relacji z klientami. W relacjach wewnętrznych Spółka stawia przede wszystkim na rozwój kompetencji posiadanego kapitału ludzkiego.

mat.pras.

Warszawskie nieruchomości komercyjne Zeitgeist Asset Management z nowym zarządcą

nowogrodzka
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield rozpoczęła współpracę z inwestorem Zeitgeist Asset Management i przejmuje zarządzanie nieruchomościami z polskiego portfolio firmy.

Zeitgeist Asset Management to firma prowadząca działalność deweloperską oraz zarządzająca nieruchomościami na rzecz inwestorów prywatnych i instytucjonalnych w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej z biurami w Warszawie, Pradze oraz Berlinie. W Polsce Zeitgeist AM nabył nieruchomości w Warszawie, Krakowie oraz Gdańsku.

Koncentrujemy się na dobrze zlokalizowanych, często historycznych budynkach, położonych w centrach największych miast. Kupujemy, a następnie podnosimy wartość obiektów dzięki przebudowie i rewitalizacji. Gotowe lokale udostępniamy w formie najmu krótko- lub długoterminowego. Obecnie w Polsce mamy osiem nieruchomości. W planach są kolejne inwestycje oraz rozwój działalności w miastach regionalnych. Wybór Cushman & Wakefield do współpracy w zakresie wynajmu i zarządzania podyktowany był międzynarodowym zasięgiem i bogatym doświadczeniem partnera – mówi Peter Noack, CEO Zeitgeist Asset Management.

Cieszę się, że nawiązaliśmy współpracę z taką firmą jak Zeitgeist AM, która w swoim portfelu posiada nie tylko znakomicie usytuowane, ale także bardzo ciekawe obiekty z dużym potencjałem na przyszłość. My ze swojej strony na pewno będziemy wspierać Klienta we wdrożeniu wszystkich planów co do oferowanych budynków i mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się wypracować satysfakcjonujące rozwiązania  – mówi Zuzanna Paciorkiewicz, Head of Operations, Cushman & Wakefield.

Cushman & Wakefield zarządzać będzie 5 nieruchomościami firmy: w Warszawie przy ul. Brzeskiej 24, ul. Nowogrodzkiej 45-47 i ul. Długiej 44 oraz w Krakowie przy ul. Cystersów 21 i ul. Wielopole 2.

Otwieramy nowy rozdział współpracy z Zeitgeist Asset Management. Firma  w swoim portfolio posiada dobrze zlokalizowane budynki, które w przyszłości zostaną zrewitalizowane i dostosowane pod inne funkcje użytkowe. Cieszymy się, że jesteśmy częścią tego projektu – będzie to z pewnością ciekawe wyzwanie – mówi Grzegorz Dyląg, Head of Asset Services Business Space, Cushman & Wakefield.

Docelowo będziemy przebudowywać i odnawiać wszystkie zakupione nieruchomości, jednak dbamy o to, aby przynosiły one dochody od pierwszych dni po zakupie – tłumaczy Michał Okoń, dyrektor zarządzająca Zeitgeist AM.

W Krakowie firma Cushman & Wakefield zarządza dwoma kompleksami. Przy ul. Cystersów 21 znajduje się 8000 mkw. powierzchni użytkowej w czterech budynkach o przeznaczeniu biurowo-magazynowym. Natomiast przy ul. Wielopole 2 znajduje się zabytkowy budynek Poczty Głównej o powierzchni ponad 9300 mkw.

Krakowskie budynki firmy Zeitgeist to przede wszystkim świetna lokalizacja. Kompleks znajdujący się w dzielnicy Grzegórzki sąsiaduje ze Starym Miastem. Dodatkowo sama ulica Cystersów łączy kluczowe arterie prowadzące do centrum miasta oraz takie węzły komunikacyjne jak Rondo Mogilskie i Grzegórzeckie. W tej okolicy pojawia się coraz więcej nowoczesnych apartamentowców oraz budynków biurowych i w najbliższych latach z pewnością będziemy obserwować proces dalszej urbanizacji tej dzielnicy – mówi Dariusz Madej, Senior Negotiator, Cushman & Wakefield.

Źródło: Cushman & Wakefield.

Heimstaden, trzeci pod względem wielkości europejski operator nieruchomości na wynajem, wchodzi na polski rynek

Projekt Postępu

Szwedzka spółka Heimstaden rozpoczęła swoją działalność w Polsce od nabycia dwóch, realizowanych w Warszawie, projektów budowlanych pod wynajem. Na początku 2021 roku na Pradze-Północ i na Służewcu rozpocznie się budowa 640 nowych lokali mieszkalnych.

Pierwszych najemców obiekty będą mogły przyjąć odpowiednio w pierwszym kwartale 2022 i 2023 roku. To jeden z pierwszych tego rodzaju projektów inwestycyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej, w ramach których inwestor buduje nowe budynki mieszkalne z myślą o wynajmie, a nie sprzedaży. Wejście na polski rynek to wyraz wiary Heimstaden w siłę polskiej gospodarki oraz dynamiki rozwoju tutejszego rynku nieruchomości.

Spółka Heimstaden nabyła projekt budowy dwóch budynków mieszkalnych w Warszawie za około 65 milionów euro od francuskiej spółki dewelopersko-budowlanej Eiffage, która będzie też pełnić rolę generalnego wykonawcy.

Budynki pomieszczą około 640 lokali mieszkalnych, a także lokale handlowo-usługowe i miejsca parkingowe. Znajdujące się na parterze powierzchnie handlowo-usługowe zostaną wykorzystane głównie z myślą o usługach dla najemców, które będą świadczone w tym miejscu przez firmy zewnętrzne albo bezpośrednio przez spółkę Heimstaden, występującą w roli właściciela i zarządcy nieruchomości.
– Jest to całkowicie nowy rodzaj inwestycji na rynku nieruchomości zarówno w Polsce, jak i Europie Środkowo-Wschodniej. Nie inwestujemy z myślą o odsprzedaży mieszkań, lecz o długoterminowym i stabilnym wynajmie lokali. Jestem głęboko przekonany, że nasz warszawski projekt będzie jednym z wielu, które wkrótce zaczną realizować w Polsce miejscowi deweloperzy. Rozpoczniemy również budowanie zespołu na terenie Polski, aby w przyszłości móc zarządzać naszym portfelem. Jesteśmy przekonani, że w krótkim czasie będziemy w stanie wybudować w Warszawie i innych dużych miastach kilka tysięcy mieszkań – mówi Stanislav Kubáček, kierownik zespołu ds. przejęć w Europie Środkowo-Wschodniej i Niemczech w Heimstaden.

Heimstaden to uznana marka w branży wynajmu mieszkań, która rozpoczęła swoją działalność w Europie w 1998 roku. Spółka udostępnia obecnie ponad 100 000 mieszkań na wynajem w Norwegii, Szwecji, Danii, Holandii, Niemczech i Czechach. Odzwierciedleniem wizji firmy jest oferta lokali przeznaczonych na długoterminowy i stabilny wynajem, realizowana w ramach koncepcji tak zwanych Przyjaznych Domów (Friendly Homes).

– Chcemy przede wszystkim, aby klienci odnosili jak największe korzyści z naszego profesjonalnego podejścia: oferujemy stabilny i odpowiedzialny wynajem długoterminowy. Kładziemy ogromny nacisk na zrównoważony rozwój społeczny i środowiskowy oraz jakość życia naszych klientów i pracowników. Promowana przez nas koncepcja Przyjaznych Domów oznacza między innymi, że inwestujemy nie tylko w domy naszych klientów, ale także w ich najbliższą okolicę – wyjaśnia Dyrektor Generalny Heimstaden Patrik Hall.

Źródło: Heimstaden.

Czy konwersje to przyszłość nieruchomości komercyjnych

Katarzyna Tencza_Associate Director Investment&Hospitality w Walter Herz

W sektorze nieruchomości komercyjnych wyraźnie widać nowe kierunki inwestycji. Coraz częściej rozważane są też zmiany przeznaczenia inwestycji i konwersje budynków.

Spis treści:
Sektor operacyjnych nieruchomości mieszkaniowych w natarciu
Zmiany w sektorze hotelowym
Nowe budynki, coraz częściej mieszkaniowe
Ewolucja i konwersje centrów handlowych

Skutki wprowadzonych obostrzeń najbardziej odczuł sektor hotelowy i handlowy. Wielkim wygranym okazał się natomiast segment magazynowy, który w miarę wzrostu rynku e-commerce staje się coraz silniejszy i atrakcyjniejszy dla inwestorów. Mimo zawirowań gospodarczych w nowej rzeczywistości bardzo dobrze radzi sobie także segment mieszkaniowy, w którym sprzedaż pozostaje na stabilnym poziomie.
Ponieważ klasyczne aktywa, przede wszystkim biurowce i obiekty handlowe, stanowią dziś spore wyzwanie inwestycyjne, coraz bardziej poszukiwane są nieruchomości alternatywne, które mogą zapewnić stabilne źródła przychodów. Inwestorzy poszukują możliwości na rynku najmu instytucjonalnego, który w Polsce dopiero się kształtuje. Obecna sytuacja może jednak w zdecydowany sposób wpłynąć na przyspieszenie rozwoju tego segmentu.

Sektor operacyjnych nieruchomości mieszkaniowych w natarciu
Na globalnym runku w pierwszych trzech kwartałach br. udział apartamentów na instytucjonalny wynajem, prywatnych akademików i domów seniora w całkowitym wolumenie transakcji inwestycyjnych wzrósł do prawie 30 proc. Wartość napływającego do sektora kapitału w ciągu ostatnich 4 lat wzrosła o 60 proc. A w ostatnich miesiącach można było obserwować spektakularne transakcje dotyczące tej grupy aktywów.

– Na naszym rynku także na znaczeniu zyskuje sektor operacyjnych nieruchomości mieszkaniowych, m.in. prywatne akademiki, domy dla studentów, budynki z mieszkaniami na wynajem, czy domy senioralne, które nawet w obecnych warunkach cechuje na ogół wysokie obłożenie. Na rynku jest kapitał gotowy do inwestycji w tym segmencie, ale podaż jest w nim w Polsce niewielka. Trudno, zarówno o gotowe budynki, jak i obiekty, umożliwiające szybką zmianę ich przeznaczenia. Jeśli chodzi o adaptacje pod taką funkcję duży potencjał ma choćby rynek hotelowy, który w ostatnich latach rozwijał się u nas w szybkim tempie – informuje Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner/CEO w Walter Herz.

Zmiany w sektorze hotelowym
W ostatnim latach obserwowaliśmy trend konwersji nieruchomości biurowych w hotele. Przykładem takiej transformacji może być hostel sieci a&o z 200 pokojami zlokalizowany na warszawskiej Woli, przy ulicy Kasprzaka, który powstał w miejscu, gdzie wcześniej stał ośmiopiętrowy budynek biurowy. Ponad 200 pokoi ma oferować również hotel Vienna House R.evo, którego otwarcie planowane jest w marcu przyszłego roku przy ulicy Mickiewicza w Katowicach w przebudowanym, dawnym budynku biurowym Energożelbetu. Po modernizacji, która potrwać ma do 2022 roku o funkcję hotelową wzbogaci się także Kupiec Poznański. Słynne, poznańskie centrum obok odnowionej powierzchni biurowej oraz galerii handlowej w nowym formacie zyska skrzydło hotelowe. Znaleźć ma się w nim hotel life-stylowej marki AC by Marriott oferujący ponad 150 pokoi, restauracja, bar i sale konferencyjne.

Obecnie jednak to hotele poszukują rozwiązań, które pozwoliłyby im przetrwać. – Rozważane są krótkoterminowe najmy powierzchni hotelowych pod biura, po dostosowaniu pokoi do funkcji gabinetów do czasu, kiedy sytuacja na rynku nie zmieni się. Sposobem na poprawę rentowności obiektów są też konwersje – informuje Katarzyna Tencza, Associate Director Investment&Hospitality w Walter Herz. – To moment, kiedy właściciele obiektów hotelowych powinni spojrzeć na nie z szerszej perspektywy, a w przypadku szczególne trudnej sytuacji, rozważyć możliwości konwersji. Hotele, które z racji swojego charakteru budowane są na gruntach komercyjnych można skonwertować na akademik lub dom senioralny – dodaje Katarzyna Tencza.

Przyznaje, że konwersja hotelu na akademik może być łatwiejsza, biorąc pod uwagę obecne zapotrzebowanie rynku i warunki techniczne. – Jednostki w akademiku są zwyczajowo mniejsze niż pokoje hotelowe, ale przy dobrze skonstruowanym biznesplanie konwersja może okazać się długoterminowo opłacalna. Hotele posiadają spore powierzchnie wspólne, w tym sale konferencyjne czy restauracje, które na potrzeby akademika mogą być zmieniane w pralnie, pokoje do nauki, czy przestrzeń spotkań. Pierwsze kroki w kierunku tego typu konwersji zostały już w Polsce zrobione – zaznacza Katarzyna Tencza.

Właściciele obiektów zlokalizowanych poza aglomeracjami miejskimi, ale w ich pobliżu, a także w atrakcyjnych przyrodniczo destynacjach mogą rozważyć zaś konwersję hotelu na dom seniora w formule assisted living. Podobnie, jak w przypadku akademika, powierzchnie wspólne mogą być tu wykorzystywane jako strefy aktywności dla seniorów.

Nowe budynki, coraz częściej mieszkaniowe
Zapadają też dziś coraz częściej decyzje o wyburzeniu biurowców i hoteli na rzecz inwestycji mieszkaniowych. Ostatnim przykładem może być choćby decyzja nowego właściciela hotelu Dal w gdańskim Przymorzu, który w jego miejscu zrealizuje inwestycję mieszkaniową. – Niektórzy deweloperzy mieszkaniowi rozglądają się również za ciekawymi nieruchomościami biurowymi, które mają potencjał do konwersji w nieruchomości mieszkaniowe. W miarę pojawiania się na rynku coraz nowocześniejszych budynków biurowych klasy A i relokacji najemców ze starszych biurowców, właściciele tych drugich będą szukać nowych możliwości dla swoich nieruchomości – mówi Katarzyna Tencza.

W stronę mieszkaniówki idą również najwięksi w kraju deweloperzy biurowi, jak Vastint, Echo Investment, czy Cavatina. Firma Echo Investment zapowiedziała już zwiększenie zaangażowania w sektorze mieszkaniowym. Planuje przede wszystkim duże inwestycje wielofunkcyjne z dominującą rolą mieszkań, w tym także lokali na wynajem, w których powierzchnie biurowe i handlowe stanowić będą tylko dopełnienie. Deweloper zamierza wprowadzić też nowe funkcje do największego w Polsce ośrodka biurowego na warszawskim Służewcu. W miejscu dwóch starszych obiektów biurowych wybuduje osiedle z około 1,2 tys. mieszkaniami na sprzedaż oraz budynek z mieszkaniami na wynajem, sklepy i punkty usługowe z zieloną przestrzenią wokół nich.

Wyburzanie starych budynków i realizacja na odzyskiwanych działkach obiektów o innym przeznaczeniu nie jest niczym nowym. Znacznie bardziej wymagająca, zdaniem ekspertów, jest zmiana funkcji istniejących budynków, szczególnie konwersja biurowców w budynki mieszkalne. Takie projekty realizowane były na przykład w Holandii, czy po kryzysie finansowym z 2008 roku w londyńskim City, ale jak dotąd należą do rzadkości. Powodem są wysokie koszty adaptacji, szczególnie jeśli chodzi o przebudowę węzłów wodno-kanalizacyjnych. Nie jest najłatwiejsze dostosowanie takiej nieruchomości do obowiązujących przepisów, co wiąże się z ich odbiorem. Poza tym, ograniczenie stanowią przepisy planistyczne.

Ewolucja i konwersje centrów handlowych
Centra handlowe, chcąc dostosować się do nowych warunków, mogą zaś na przykład wziąć pod uwagę zmianę struktury najemców, by znów w pełni wykorzystać możliwości obiektów. Przebudować profil z handlowego w usługowy, ponieważ tradycyjny model stricte handlowy ze względu na zmianę nawyków zakupowych staje się teraz coraz bardziej ryzykowny. W zależności od potrzeb w danej lokalizacji centra mogą na przykład przekształcać ofertę w kierunku usług medycznych, miejsca rozrywki, zabaw dla dzieci, oferty sportowej, albo pójść w stronę eko ze stałymi targami ze zdrową żywnością.

W pewnych przypadkach możliwa byłoby również konwersja centów handlowych, jak stało się to np. z Westside Pavilion w Los Angeles, gdzie obiekt zakupiony przez Google będzie przekształcony w kompleks biurowy po zakończeniu przebudowy w 2022 roku. Centrum handlowe SM Mall of Asia w Manili, jedno z największych na Filipinach przekształcone zostało natomiast w centrum medyczne, oferujące różnorodne usługi w tym zakresie.

Źródło: Walter Herz.

Barometr PINK: Tereny poprzemysłowe – jak je odzyskać?

Puchalski_Daniel_P9250056_small
Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych PINK zapytała swoich członków o perspektywy i możliwości wykorzystania terenów poprzemysłowych, z korzyścią dla miast i środowiska naturalnego.

Wraz z rozwojem gospodarczym Polski zmienia się postrzeganie terenów poprzemysłowych. Kurczą się tereny inwestycyjne, uwalnianie terenów rolniczych trwa długo, a wykorzystanie terenów zielonych nie jest uzasadnione z punktu widzenia bioróżnorodności środowiska. Dlatego dawne tereny przemysłowe zlokalizowane w obrębie dużych aglomeracji stają się kuszącą alternatywą dla inwestorów.
To, co jednak stanowi dużą barierę wykorzystania tych gruntów w przypadku ich zanieczyszczenia, jest remediacja, czyli ich przekształcenie i dostosowanie, tak aby były bezpieczne dla zdrowia mieszkających lub pracujących tam w przyszłości ludzi.
Łączna powierzchnia gruntów wymagających rekultywacji wynosi w Polsce około 65 tys. ha*, z czego najwięcej znajduje się w województwach: wielkopolskim, dolnośląskim, śląskim, warmińsko-mazurskim i łódzkim. Stopień rekultywacji i zagospodarowania gruntów zdewastowanych i zdegradowanych od wielu lat kształtuje się na niskim poziomie. W 2017 r. stanowił odpowiednio 2,1% i 0,8% ogólnej powierzchni gruntów zdewastowanych i zdegradowanych*.
Z punktu widzenia inwestorów, ważnym czynnikiem w uzdatnianiu terenów poprzemysłowych są przepisy i wyzwania oraz rozwiązania, które przynoszą. Jak podkreśla mecenas Ewa Rutkowska-Subocz, Partner kierująca Praktyką Ochrony Środowiska Dentons w Polsce oraz współkierująca Praktyką Ochrony Środowiska w Europie:

Nie ma odpowiednich przepisów prawnych, które dotyczą wszystkich aspektów związanych z oczyszczaniem powierzchni ziemi. O ile istnieją przepisy i standardy jakości dla gleby i ziemi to brakuje ich dla wód gruntowych, zatem plany remediacji dotyczą formalnie obecnie wyłącznie gleby i ziemi.

Ewa Rutkowska-Subocz, Partner kierująca Praktyką Ochrony Środowiska Dentons w Polsce

Jednocześnie mecenas Ewa Rutkowska-Subocz podkreśliła, że te same przepisy przynoszą rozwiązania remediacyjne, które warto brać pod uwagę w procesach inwestycyjnych dotyczących terenów poprzemysłowych. Rozwiązania te pozwalają na jednoczesne ograniczenie kosztów remediacyjnych i spełnienie wszystkich wymogów prawnych.

Brak odpowiednich regulacji, skomplikowana procedura i wysokie koszty remediacji to najczęstsze przeszkody wskazywane przez deweloperów planujących inwestowanie na terenach poprzemysłowych. Oczywiście istnieją sposoby na ograniczenie ryzyka i zabezpieczenie przed skutkami zanieczyszczenia w transakcjach kupna i sprzedaży gruntów, jednak nie jest to rozwiązanie istoty problemu, co ma duże znaczenie w dobie grożących nam niedoborów wody, czy ogólnie pogarszającego się stanu środowiska. O ile rozwinięte gospodarki etap rewitalizacji terenów poprzemysłowych mają już za sobą, my jesteśmy na początku tej drogi i konieczne jest ustalenie dla niej najlepszej i odpowiedzialnej strategii. Mamy już wiele przykładów udanych projektów inwestycyjnych przeprowadzonych właśnie na terenach poprzemysłowych jak Prologis Park w Rudzie Śląskiej czy Segro Business Park Warsaw, Żerań. Stoimy na stanowisku, że deweloperzy nie mogą jednak ponosić wszystkich kosztów związanych z zanieczyszczeniem terenów, zwłaszcza jeśli do ich powstania doszło w wyniku działań spółek Skarbu Państwa. Zrównoważony rozwój naszych miast wymaga współdziałania wielu podmiotów w tym władz samorządowych, centralnych, deweloperów jak i samych mieszkańców.

Agnieszka Jachowicz, członek zarządu PINK

Atrakcyjność terenów poprzemysłowych w ocenie członków PINK

Czy tereny poprzemysłowe mogą być atrakcyjne dla inwestorów i dlaczego?

Tereny poprzemysłowe są atrakcyjne dla inwestorów szczególnie w przypadku ograniczonej dostępności niezagospodarowanych przestrzeni. To sytuacje, w których np. brakuje Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego, obszar jest już intensywnie zagospodarowany, ale cały czas atrakcyjny i cieszy się dużym popytem. Nieruchomości poprzemysłowe położone w granicach dużych ośrodków miejskich są dla inwestorów bardziej atrakcyjne niż takiego rodzaju powierzchnie położone poza granicami miast, ponieważ dają możliwość zmiany funkcji i sposobu zagospodarowania.

Michał Żelazek, Zastępca Dyrektora, Dział Powierzchni Magazynowych i Przemysłowych CBRE

Na inwestycje w tereny poprzemysłowe warto spojrzeć też z perspektywy realizowania strategii zrównoważonego rozwoju i prowadzenia biznesu odpowiedzialnego społecznie. Zagospodarowanie tych często opuszczonych i zaniedbanych terenów, które straciły swoją pierwotną funkcję, daje impuls do rozwoju lokalnej gospodarce. To sytuacja win-win. Klientom możemy zaoferować położone na zrewitalizowanych terenach nowoczesne obiekty logistyczne w pożądanych lokalizacjach, a społecznościom dajemy realne korzyści – od nowych miejsc pracy, przez zmodernizowaną infrastrukturę przekładającą się na większą wygodę dla mieszkańców, po zadbanie o historyczną tkankę np. miasta.

Paweł Sapek, Senior Vice President, Regional Head CEE Prologis

Jakie są największe bariery związane z wykorzystaniem terenów poprzemysłowych?

Największą barierą w takich inwestycjach są zbyt długo trwające procedury administracyjne związane z remediacją. Pamiętajmy, że bardzo często tereny takie są zanieczyszczone, zatem inwestycje na nich wymagają przejścia odpowiednich procedur, które niestety trwają, a dla inwestorów czas to pieniądz. Drugą największą barierą jest niepewność związana z licznymi problemami, które występują na takich nieruchomościach. Takie „niespodzianki” to właśnie niewystarczająco rozpoznane zanieczyszczenie środowiska gruntowo-wodnego, ale także istniejące odpady niebezpieczne, azbest, rtęć lub PCB, gdzie często ściany, posadzki oraz dachy starych budynków produkcyjnych mogą stanowić zagrożenie i muszą być utylizowane w kosztowy sposób. Często problemami są nieuregulowane struktury własnościowe – np. formą własności jest użytkowanie wieczyste, a nie własność oraz w księgach wieczystych mogą wystąpić niekorzystne wpisy. Pamiętajmy, że tereny poprzemysłowe kiedyś należały do zakładów, które już nie istnieją, czyli upadły i sam teren może stanowić masę upadłościową. Co więcej, włodarze miast i gmin, sporządzając miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego często otwierają łatwą pod względem biznesowym furtkę dla inwestycji przemysłowych na terenach zielonych. Inwestorzy, mając do dyspozycji prosty, nigdy wcześniej niezagospodarowany teren zielony, uznają zanieczyszczony teren poprzemysłowy za mało atrakcyjny z biznesowego punktu widzenia.

Sebastian Stachowski, Dyrektor Zarządzający Lion Environmental sp. z o.o.

Jakie rozwiązania mogą wpłynąć na większe wykorzystanie terenów poprzemysłowych?

Niezwykle duże znaczenie może mieć tu konsekwentna polityka państwa, polegająca na współdziałaniu z deweloperami w zakresie oczyszczania terenów poprzemysłowych z niebezpiecznych substancji, tym bardziej, że wiele tego typu obiektów było bądź jest własnością Skarbu Państwa. Obserwujemy dużą konkurencję o tereny poprzemysłowe z branżą mieszkaniową, co prowadzi do wypychania przemysłu z miast. Program jego ochrony w ramach miast mógłby doprowadzić do szerszego zagospodarowania na ten cel. Obecnie zbyt wysokie koszty inwestycji są dla wielu podmiotów barierą, która w znacznym stopniu ogranicza zagospodarowanie poprzemysłowych gruntów, a tym samym uniemożliwia ich rekultywację. Pomocne byłoby również stworzenie spójnego systemu identyfikacji terenów poprzemysłowych, co bezsprzecznie stanowiłoby duże wsparcie dla inwestorów oraz miałoby wpływ na proces rewitalizacji takich przestrzeni. Podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie polityka prowadząca do rekultywacji terenów poprzemysłowych przybrała ramy konsekwentnie realizowanej strategii.

Bartosz Michalski, Dyrektor Dewelopmentu SEGRO

Główne rozwiązania, które mogłyby wesprzeć inwestorów i przyspieszyć cały proces to przede wszystkim odpowiednie przepisy prawne. Tereny poprzemysłowe stanowią wyjątkową przestrzeń do zaaranżowania, a trudności prawne w wielu przypadkach zniechęcają inwestorów. Legislacyjne rozwiązania, które ułatwiłyby uruchomienie inwestycji, uzyskanie pozwolenia na budowę czy wydanie decyzji środowiskowej na pewno byłyby docenione przez rozważających zakup inwestorów. Samorządy również powinny być bardziej otwarte wprowadzając regulacje, które uprościłyby cały proces. Warto przy tej okazji wspomnieć o możliwości systematycznej aktualizacji planów miejscowych, aby wykorzystać potencjał, którym dysponują grunty i obiekty poprzemysłowe.

Daniel Puchalski, Managing Partner w Knight Frank.

Kto powinien wziąć odpowiedzialność za rewitalizację terenów poprzemysłowych?

Rewitalizacja terenów poprzemysłowych to bardzo szerokie zagadnienie, każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Nie ulega wątpliwości, że odpowiedzialność powinna być współdzielona między wszystkimi uczestnikami procesu, lokalną administracją samorządową, inwestorami, organizacjami pozarządowymi, w połączeniu z dialogiem społecznym. Natomiast odpowiedzialność za niewygodny „spadek” w postaci zanieczyszczenia powierzchni ziemi generalnie spoczywa na władającym – właścicielu nieruchomości. Wynika to głównie z faktu, że wskazanie sprawcy „starego” zanieczyszczenia jest skomplikowane, szczególnie w przypadku zanieczyszczeń spowodowanych przez podmioty już nieistniejące, o wieloletniej historii oraz braku danych o ilości i wielkości zdarzeń awaryjnych, podczas których mogło dochodzić do wycieków zanieczyszczeń. Jednak przy założeniu, że tereny poprzemysłowe leżą w strategicznych lokalizacjach, a inwestycja to przyszłe źródło dochodów, poniesione koszty na remediacje powinny zwrócić się z nawiązką.

Katarzyna Jankowska, Główny Specjalista ds. Planów Remediacji w Arcadis

*Dane: Wskaźniki zielonej gospodarki w Polsce 2019, GUS.

Źródło: PINK.

Mostostal Warszawa wybuduje Halę Sportową AGH

Wizualizacja2
10 listopada br. Mostostal Warszawa SA i Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie zawarły umowę na budowę wielofunkcyjnej Hali Sportowej. Wartość umowy wynosi 61,87 mln zł brutto.

Najnowszy, pięciokondygnacyjny obiekt, zlokalizowany na terenie Miasteczka Studenckiego AGH, będzie pełnił przede wszystkim funkcje widowiskowo-sportową. W hali będą mogły obywać się równolegle treningi sekcji wyczynowych oraz rozgrywki sportowe na poziomie I ligi piłki siatkowej, ręcznej i koszykówki. Budynek będzie wyposażony między innymi w salę sportową wraz z trybunami na blisko 600 osób, w tym w boisko do gier zespołowych oraz stanowiska do badmintona. Ponadto w obiekcie znajdą się siłownia, sale gimnastyczne, sale przeznaczone do odnowy biologicznej zawodników typu sauna czy pomieszczenia do masażu oraz korty do squasha.

– Hala sportowa AGH to kolejny projekt realizowany przez Mostostal Warszawa na zlecenie uczelni wyższej. Jesteśmy aktywni w obszarze inwestycji uczelnianych, ale również sportowych, o czym świadczą realizowane obecnie inwestycje w Puławach i Zduńskiej Woli – mówił Jorge Calabuig Ferre, Wiceprezes Zarządu Mostostalu Warszawa. – Realizując tę inwestycję, wzmacniamy naszą aktywność na terenie województwa małopolskiego, na którym obecnie wykonujemy również m.in. Klaster Innowacji Społeczno-Gospodarczych Zabłocie.

Rektor AGH prof. Jerzy Lis podkreślił: Wielofunkcyjna hala sportowa jest odpowiedzią na rosnące potrzeby społeczności Akademii oraz licznych sekcji sportowych skupionych w AZS AGH. Co roku około 900 sportowców reprezentuje  AGH  na  arenach  sportowych  zarówno  krajowych,  jak  i  międzynarodowych. Prócz rozwoju badań, dydaktyki czy kultury stawiamy silny akcent na rozwijanie pasji i działalności sportowej. Cieszę się, że nowy obiekt na Kampusie będzie służył naszym sportowcom. 

W podpisaniu umowy uczestniczyli Rektor AGH prof. Jerzy Lis, Kwestor AGH Maria Ślizień oraz Kanclerz AGH Henryk Zioło. Mostostal Warszawa reprezentowali Maciej Sasak, Dyrektor Obszaru Wschodniego oraz Artur Sikora, Dyrektor Grupy Kontraktów.

Źródło: Mostostal Warszawa.

Jak Polacy urządzają nieruchomości wielkopowierzchniowe?

Tomasz Porowski, Pantera Invest

Wille kojarzone są z kilkuhektarowymi posiadłościami z pięknym, dużym budynkiem w stylu dworkowym. Często wyróżniają się ogrodem z licznymi nasadzeniami krzewów, kwiatów i roślin. Obecnie spotkać możemy je głównie na przedmieściach miast. Zamożni klienci często decydują się natomiast na wybudowanie rezydencji, która jest bardziej nowoczesna, a zarazem klasyczna. W odróżnieniu do willi, nie muszą być one duże – ich powierzchnia zaczyna się już od 300 m2. Budowane są np. w stylu amerykańskim, z pięknymi elewacjami i dużymi oknami czy przeszkleniami sięgającymi od podłogi do sufitu.

Już na etapie projektowania warto określić, czego jako przyszły mieszkaniec oczekujemy od przestronnego domu. Z pomocą przychodzą wyspecjalizowane biura architektoniczne, których eksperci podpowiedzą, jak najłatwiej połączyć przestrzeń i swobodę z praktycznym wykorzystaniem dostępnego metrażu. Standardy wykończenia szybko się zmieniają.  Obecnie jednym z najlepszych materiałów izolacyjnych jest styropian grafitowy, odporny na praktycznie wszystkie warunki atmosferyczne. Zwłaszcza zimą skutecznie izoluje cały budynek, zapobiegając uciekaniu ciepła. W przypadku ocieplenia dachu stawia się na „pianę pur”, która wyróżnia się większymi współczynnikami ciepła niż wełna mineralna.

Klienci coraz większą wagę przykładają do układu pomieszczeń, w szczególności części prywatnych. W przypadku sypialni najważniejszy jest dla nich komfort, powierzchnia, prywatna łazienka oraz garderoba. Dodatkowym atutem będzie bezpośrednie wyjście na taras. Część wspólna powinna być z kolei zaprojektowana w sposób ułatwiający życie domownikom. Doskonałym rozwiązaniem jest otwarta przestrzeń w salonie – mowa tu o coraz częściej spotykanym stylu loftowym, z ogromnym prześwitem do sufitu, sięgającym nawet 8 metrów. Salon połączony z kominkiem oraz bezpośrednim wyjściem bezpośrednio na taras sprzyja klimatycznemu relaksowi. Ważne, by część kuchenna była połączona z jadalnią dla dużego grona rodziny i przyjaciół.

W Polsce, wiele osób budujących domy wielkopowierzchniowe decyduje się nietypowe rozwiązania na kondygnacji -1. Do najbardziej niecodziennych, ale coraz popularniejszych wyborów należą m.in. sala kinowa, w pełni wyposażona prywatna siłownia z profesjonalnym sprzętem do treningów, sauna lub jacuzzi, a także domowe SPA. Dla fanów wieczorowych imprez w gronie przyjaciół sprawdzi się kącik barowy, gdzie będzie można delektować się smakiem wieloletniej whisky czy cygar. W ogrodach standardem stają się baseny i kort tenisowy.

Od dłuższego czasu obserwujemy rozwój technologii stosowanej również w budownictwie domów jednorodzinnych. Z pomocą przychodzi szeroka kategoria smart home, umożliwiająca właścicielom sterowanie całym domem z pozycji smartfona. Najczęściej klienci stawiają na bezpieczeństwo. Wybierają czujniki w drzwiach i oknach, sygnalizujące nieproszonego gościa, rolety antywłamaniowe i zdalny dostęp do monitoringu, a dodatkowo także możliwość zdalnej regulacji ogrzewania oraz oświetlenia.

Jeśli sami nie chcemy planować budowy od początku do końca, rozwiązaniem jest skorzystanie z pośrednika sprzedaży nieruchomości – w renomowanych biurach znajdą się bowiem umeblowane, gotowe do zamieszkania posiadłości, które szukają nowego nabywcy, ale i oferty nieruchomości w stanie deweloperskim, które klienci zaaranżują według własnego uznania i gustu.

Polacy najchętniej decydują się na zakup rezydencji poza miastem, w cichej, spokojnej miejscowości, z dala od zgiełku dużych metropolii. Ważne jest dla nich, by znajdowały się w otoczeniu terenów zielonych, blisko lasów, jezior i gór. Osoby decydujące się na zainwestowanie w wymarzoną posiadłość najczęściej chcą spędzić w niej resztę życia, ale też realizują projekt pod kątem późniejszego przekazania majątku kolejnemu pokoleniu. Inną grupą są natomiast klienci decydujący się zamieszkać w rezydencji tylko przez kilka lat, z zamiarem odsprzedaży nieruchomości z zyskiem. Na takiej transakcji zarobić można nawet od ok. 1 mln zł.

Autorem komentarza jest Tomasz Porowski, doradca inwestycyjny ds. nieruchomości z Pantera Invest.

Rynek powierzchni biurowych na głównych rynkach regionalnych w Polsce wg PINK

patrick-tomasso-89367-unsplash
Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych opublikowała dane dotyczące rynku powierzchni biurowych na ośmiu głównych rynkach regionalnych w Polsce (Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Szczecin, Lublin) za trzy pierwsze kwartały 2020 roku.

Źródłem informacji są firmy doradcze działające na rynku nieruchomości komercyjnych (BNP Paribas Real Estate, CBRE, Colliers International, Cresa, Cushman&Wakefield, JLL, Knight Frank, Savills), a podsumowanie dotyczy zasobów nowoczesnej powierzchni biurowej, nowych obiektów oddanych do użytku, liczby i wielkości transakcji wynajmu oraz ilości powierzchni niewynajętej.

  • Na koniec trzeciego kwartału 2020 roku łączne zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na ośmiu rynkach regionalnych wyniosły około 5,7 mln mkw. Najwięcej powierzchni zlokalizowane jest w Krakowie (1 521 400 mkw.), Wrocławiu (1 235 000 mkw.) oraz Trójmieście (898 800 mkw.).
  • W ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy 2020 roku do użytkowania oddano obiekty o łącznej powierzchni ponad 305 100 m kw., z czego najwięcej w Krakowie (ok. 107 300 m kw.), Trójmieście (60 300 m kw.) oraz Wrocławiu (57 200 m kw.).
  • Na koniec trzeciego kwartału 2020 roku na ośmiu głównych rynkach regionalnych do wynajęcia od zaraz pozostawało prawie 679 600 m kw. powierzchni biurowej, czego wynikiem jest stopa pustostanu na poziomie 11,9% (wzrost o 1,7 p.p. kw./kw.). Najwyższy współczynnik pustostanów odnotowano w Łodzi i Wrocławiu – 14,3 %, najniższy w Katowicach – 7,0%.
  • Całkowity wolumen transakcji najmu zarejestrowanych w pierwszych trzech kwartałach 2020 roku wyniósł 459 500 m kw., co jest wartością o 11% mniejszą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Natomiast w samym trzecim kwartale 2020 roku wynajęto 40% mniej powierzchni niż przed rokiem. Od początku 2020 roku najwięcej powierzchni zostało wynajęte w Krakowie (140 000 m kw.) i Wrocławiu (108 800 m kw.).
  • W okresie od stycznia do września 2020 roku najwyższy udział w strukturze popytu przypadł nowym umowom: 48% (włączając umowy przednajmu oraz powierzchnie na potrzeby własne właściciela nieruchomości). Renegocjacje i przedłużenia obowiązujących kontraktów odpowiadały za 38% zarejestrowanego popytu, a ekspansje za 14%. W samym trzecim kwartale 2020 roku największy udział stanowiły transakcje odnowieniowe – 52%, natomiast na umowy nowe oraz ekspansje przypadło odpowiednio 31% i 17%.
  • Wśród największych transakcji zawartych w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2020 roku można wymienić odnowienie umowy ABB w biurowcu Axis w Krakowie (20 000 m kw.), transakcję przednajmu firmy Fujitsu Technology Solutions w budynku Fuzja w Łodzi (16 300 m kw.), transakcję klienta poufnego w krakowskim Tertium Business Park II (14 500 m kw.) oraz dwa odnowienia umów przez firmę Nokia Solutions and Networks pierwsze w budynku West Link (14 400 m kw.), drugie w budynku West Gate (14 100 m kw.) oba zlokalizowane we Wrocławiu.

Źródło: PINK.

Moris Polska oddaje do użytku budynek kliniki radioterapii

9

Spółka generalnego wykonawstwa Moris Polska oddała do użytku nowy budynek kliniki radioterapii z bunkrem akceleratora w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach. Dwukondygnacyjny obiekt został dobudowany do już istniejącego budynku onkohematlogii. Powierzchnia całkowita nowego obiektu wyniosła 1356 mkw. przy powierzchni użytkowej 796 mkw. Nowa część Świętokrzyskiego Centrum Onkologii pozwoli obecnie na przyjmowanie o 1/5 pacjentów więcej, niż dotychczas.

Oddany przez Moris Polska obiekt zawiera jeden z najnowocześniejszych w Polsce akceleratorów, tzw. przyspieszaczy liniowych. W konstrukcji bunkra zastosowano specjalistyczny beton o gęstości 2,35 kg/m³. Ściany i strop bunkra mają grubość 120 cm w celu odpowiedniej ochrony radiologicznej. Wnętrza ścian są wyłożone specjalnymi płytami mineralno-akrylowymi, które nie chłoną wilgoci, są odporne na zmienne temperatury, są łatwe w czyszczeniu oraz odporne na rozwój bakterii i grzybów. Ich producentem jest najbardziej renomowany światowy koncern specjalizujący się w tego typu produktach dla szpitalnictwa.

Realizację inwestycji komentuje prezes Moris Polska Maurycy Bryła: „Był to niełatwy projekt wymagający już u zarania choćby tylko specjalistycznych szalunków. Nic w tej budowie nie było standardowe, jak w przeciętnym budownictwie, gdzie grubość ścian wynosi 25-30 cm. Budowa obiektów radioterapii ma swoją olbrzymią specyfikę. W trakcie realizacji wielokrotnie nasza firma wcielała się w doradcę inwestora w kwestii tego, jak udoskonalić projekt budowlany, aby jeszcze lepiej służył on pacjentom. Budowę realizowaliśmy w czasie stopniowego ogłaszania na świecie pandemii, stąd mamy satysfakcję, iż dzięki dobremu zarządzaniu budową uniknęliśmy sytuacji, w której groziłoby opóźnienie dostawy na budowę chociażby bardzo ważnej centrali wentylacyjnej z Turcji”.

Źródło: Moris Polska.

Popyt na powierzchnię magazynową ze strony sektora produkcyjnego

Kamil Szymański Savills_2020_low res

Z najnowszego raportu międzynarodowej firmy doradczej Savills oraz prognoz Capital Economics wynika, że popyt na powierzchnię magazynową ze strony sektora produkcyjnego w Europie wzrośnie do końca 2022 roku o 11,6 mln m kw.

Według Savills, popyt na ten rodzaj powierzchni generowany przez sektor produkcyjny w Europie znacząco wzrósł w ostatnich latach – z 2 mln mkw. w 2012 roku do 4 mln m kw. w 2019 roku. Wolumen transakcji najmu w 2020 roku może być nieznacznie mniejszy, ale w przyszłym roku ponownie przekroczy 4 mln m kw. i w kolejnych latach będzie nadal rósł.

W ciągu ostatnich pięciu lat sektor prywatny w Wielkiej Brytanii zainwestował w rozwój przetwórstwa przemysłowego 148 mld funtów, czego efektem był wzrost popytu na powierzchnię magazynową o 2,4 mln m kw. Oznacza to, że każdy miliard funtów zainwestowany przez prywatny kapitał generuje zapotrzebowanie na ok. 16 260 m kw. powierzchni.

„W Europie udział sektora produkcyjnego w popycie na powierzchnię logistyczną wynosi 14% i jest taki sam jak w Wielkiej Brytanii. Pomimo różnic pomiędzy poszczególnymi krajami, wskaźnik ten utrzymuje się na zbliżonym lub wyższym poziomie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, między innymi w Czechach i Polsce, gdzie wynosi on odpowiednio 35% i 14%, co może świadczyć o tym, że nasze prognozy są ostrożne” – mówi Marcus de Minckwitz, dyrektor w dziale doradztwa inwestycyjnego w regionie EMEA, Savills.

Sektor prywatny w Polsce w latach 2017-2018 przeznaczył na inwestycje w przetwórstwo przemysłowe blisko 125 miliardów złotych. W tym samym czasie firmy z sektora produkcyjnego wynajęły ok. 1,1 miliona m kw. nowoczesnej powierzchni magazynowej i przemysłowej. Można zatem przyjąć, że każdy miliard złotych zainwestowany przez prywatny kapitał wygenerował zapotrzebowanie na około 8600 m kw. powierzchni na wynajem.

„W Polsce udział sektora lekkiej produkcji w popycie brutto na powierzchnię przemysłową utrzymuje się na stabilnym poziomie i wynosi około 14%, co czyni go jednym z najważniejszych dla rynku najmu nieruchomości logistycznych. Część firm z sektora produkcyjnego decyduje się na prowadzenie działalności we własnych obiektach. Omijają tym samym rynek najmu, aczkolwiek również taki model generuje pośrednio popyt na powierzchnie przeznaczone na wynajem, gdyż kooperanci takich firm często postanawiają wynająć powierzchnię magazynową i przemysłową w pobliskich parkach magazynowych, by skrócić czas dostaw” – mówi Kamil Szymański, dyrektor działu powierzchni magazynowych i przemysłowych, Savills w Polsce.

„Jeżeli firmy zdecydują się w najbliższym czasie na nearshoring w ramach zabezpieczania się przed ewentualnymi zakłóceniami w łańcuchach dostaw, możemy być świadkami wzrostu inwestycji w sektorze przemysłowym, co z kolei znajdzie odzwierciedlenie w popycie na powierzchnię magazynową. Jeśli wartości prognozowane przez Capital Economics zwiększyłyby się tylko o 20%, wówczas do roku 2022 potrzeba byłoby w Europie dodatkowo 13,9 mln m kw. tradycyjnej powierzchni magazynowej” – dodaje Mike Barnes, Associate, dział badań rynków europejskich, Savills.

Źródło: Savills.

,

PINK – wyniki rynku biurowego w pierwszym półroczu 2020

andres-garcia-196740-unsplash
Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) publikuje zagregowane dane dotyczące warszawskiego rynku najmu powierzchni biurowych w drugim kwartale 2020 roku. Źródłem danych są firmy doradcze działające na rynku nieruchomości komercyjnych (BNP Paribas Real Estate, CBRE, Colliers International, Cresa, Cushman&Wakefield, JLL, Knight Frank, Savills), a informacje dotyczą zasobów nowoczesnej powierzchni biurowej, nowych projektów oddanych do użytku, wielkości transakcji wynajmu oraz ilości powierzchni niewynajętej.

  • Na koniec czerwca 2020 roku zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Warszawie wyniosły około 5 687 800 m kw.
  • W II kwartale 2020 roku na stołeczny rynek dostarczono około 100 100 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej w czterech projektach. Największym z nich był Varso II oferujący 40 000 mkw. zlokalizowany w strefie COB. Wśród pozostałych ukończonych inwestycji biurowych znalazły się: Chmielna 89 (25 200 mkw.) i Biura przy Willi (15 000 mkw.) dostarczone na rynek w strefie Centrum oraz DSV HQ (20 000 mkw.) zlokalizowany w strefie Mokotów.
  • Na koniec II kwartału br. w Warszawie wskaźnik pustostanów osiągnął wartość 7,9% (wzrost o 0,4 pp. w porównaniu z poprzednim kwartałem i spadek o 0,6 pp. w odniesieniu do porównywalnego okresu w 2019 roku). Dostępność powierzchni biurowej wynosiła prawie 448 000 m kw. W strefach centralnych współczynnik pustostanów wyniósł 5,0%, natomiast poza centrum miasta sięgnął 9,8%.
  • W pierwszym półroczu 2019 roku popyt na nowoczesne powierzchnie biurowe osiągnął prawie 334 800 m kw., w tym szczególnie wysoką aktywność najemców zaobserwowano w II kw. tego roku – ponad 195 900 m kw. wynajętej powierzchni biurowej. Największym zainteresowaniem cieszyły się strefy Centrum oraz Mokotów.
  • W okresie od kwietnia do czerwca 2020 roku najwyższy udział w strukturze popytu przypadł nowym umowom – 67% (włączając umowy przednajmu oraz powierzchnie na potrzeby własne właściciela nieruchomości). Renegocjacje i przedłużenia obowiązujących kontraktów odpowiadały za 29% zarejestrowanego popytu, a ekspansje – 4%.
  • Największa transakcja II kwartału 2020 została podpasana przez PZU w Generation Park Y w ramach umowy przednajmu na 46 500 mkw. Wśród pozostałych znaczących transakcji znalazły się: nowa umowa najmu firmy DSV wynajmującej 20 000 mkw. w budynku DSV HQ oraz renegocjacja kontraktu i ekspansja Poczty Polskiej o powierzchni 19 800 mkw. podpisane w Domaniewska Office Hub.

    Źródło: PINK.

Raport PINK: Biura i magazyny w roku COVID-19

71799430a438e1a5cdfd0ddfe3e6155d
W najnowszym raporcie „Biura i magazyny 2020 – nowa rzeczywistość?” Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) prezentuje analizę obecnej sytuacji oraz prognozy dla sektorów magazynowego i biurowego. Członkowie PINK formułują również postulaty konkretnych rozwiązań legislacyjnych niezbędnych dla dalszego rozwoju sektora nieruchomości komercyjnych w Polsce. Branża odgrywa bowiem istotną rolę w budowaniu silnej gospodarki oraz poprawie sytuacji na rynku pracy w trakcie COVID-19. Raport PINK powstał we współpracy z firmami: 7R, Capital Park, Dentons, Ghelamco, Globalworth, HB Reavis, Panattoni, Skanska, Wolf Theiss i Vastint.

Według członków PINK biura nie znikną – nadal będą kluczowe niezależnie od przyjętego modelu pracy i operacji biznesowych najemców oraz pozostaną bardzo ważnym aktywem dla inwestorów. Rynek magazynowy również będzie kontynuował dynamiczny rozwój. W całej Europie możemy spodziewać się rosnącego apetytu na aktywa logistyczne i przemysłowe. Dotyczyć to będzie zwłaszcza Polski ze względu na jej zalety ekonomiczne i lokalizacyjne oraz potencjał rozwoju e-commerce.
Nieruchomości biurowe i magazynowe mogą mówić o bardzo dobrym pierwszym półroczu tego roku. Wartość transakcji sprzedaży w tych dwóch segmentach przekroczyła 10,5 miliarda złotych (2,4 miliarda euro). Wpłynęły na to finalizacje procesów inwestycyjnych rozpoczętych jeszcze przed pandemią. Jednak drastyczna zmiana warunków prowadzenia biznesu powoduje pojawienie się rożnych reakcji i modeli dostosowania do sytuacji na rynku. Prewencja oraz bezpieczeństwo zdrowotne w biurach stały się jedną z głównych funkcji w projektowaniu i zarządzaniu nieruchomościami, a dystans społeczny stał się jednym z najważniejszych kryteriów organizacji funkcji w budynkach. Koronawirus przyspieszył również transformację cyfrową, zarówno nieruchomości, jak i procesów biznesowych oraz zarządczych. Nie da się bowiem, przy obecnych wymaganiach i politykach bezpieczeństwa, zarządzać nieruchomościami bez dostępu do odpowiednich danych i technologii. Proptech jako usługa i jako dziedzina nowych technologii, staje się w ten sposób jednym z beneficjentów „nowej normalności”.

Sytuację w biurach członkowie PINK oceniają jako stabilną. Ryzyka są rozpoznane i firmy na nie reagują. Biura są nadal podstawowym aktywem w portfelach inwestorów i popyt inwestycyjny będzie na razie równoważył ewentualne korekty w popycie na najem. Rynek będzie się w ten sposób sam regulował.

Agnieszka Jachowicz, Członek Zarządu PINK

Najciekawiej wygląda sytuacja w magazynach. W pierwszej połowie 2020 roku sfinalizowano 14 transakcji sprzedaży 40 obiektów o wartości 1,1 mld euro. To absolutny rekord. Członkowie PINK zauważają w tym segmencie dwa najważniejsze trendy, które napędzają popyt. Pierwszym jest rewolucja w globalnych łańcuchach dostaw i przenoszenie do Europy (w tym do Polski) produkcji z Azji. Liczy się teraz bliskość rynku zbytu, nawet za cenę większego kosztu produkcji w Europie. Drugim jest wzrost zainteresowania małymi magazynami miejskimi, głównie na potrzeby e-commerce. W tych magazynach znajduje się też często produkcja artykułów na lokalny rynek.
Dalsza kondycja biur i magazynów zależy jednak od wielu czynników i zmiennych, takich jak nowe strategie najemców oraz rządowe scenariusze zarządzania efektami COVID-19 w gospodarce.

W interesie całej polskiej gospodarki, która w drugim kwartale tego roku zanotowała największy w ciągu ostatnich 30 lat spadek PKB, jest równe traktowanie branż, które kreują wzrost gospodarczy. Branża nieruchomości komercyjnych na pewno należy do tego grona. Dodatkowo wyróżnia ją fakt, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat miała znaczący udział w pozyskiwaniu bezpośrednich inwestycji zagranicznych i była ważnym impulsem rozwojowym dla rynku pracy wykształconych specjalistów w miastach regionalnych poza Warszawą. Dzięki nowoczesnym biurom udało się stworzyć setki tysięcy miejsc pracy opartych na wiedzy i technologiach. Polska jest również głównym hubem logistycznym w Europie Centralnej i stała się strategicznym ogniwem w łańcuchach dostaw dla wielu europejskich firm i gospodarek narodowych.

Paweł Toński, Prezes Zarządu PINK

Tarcze antykryzysowe a rynek nieruchomości

Ogłoszony w marcu pakiet antykryzysowy dla firm o wartości ponad 212 mld zł, miał zniwelować negatywny wpływ koronawirusa na polską gospodarkę. Zapisy kolejnych wersji rządowych Tarcz Antykryzysowych nie uwzględniły jednak właścicieli nieruchomości oraz inwestorów. Tym samym rząd pominął w swoich działaniach kluczowych uczestników rynku, którzy przez ostatnich 20 lat zainwestowali w Polsce dziesiątki miliardów złotych – budując biura, galerie handlowe, magazyny oraz tworząc setki tysięcy miejsc pracy.

Z szeregu postulatów branżowych opracowanych przez PINK zostały uwzględnione częściowo tylko nieliczne, a zasadniczy postulat o zniesieniu asymetrii traktowania najemców i właścicieli nieruchomości we wszystkich kolejnych wersjach Tarczy był pominięty. Należy zapewnić bezpośredni dostęp do dedykowanych funduszy niezbędnych dla funkcjonowania przedsiębiorców i umożliwiających dalsze realizowanie inwestycji, a wykluczenie branży nieruchomości komercyjnych z tzw. tarczy finansowej zarządzanej przez PFR jest dla nas niezrozumiałe.

Agnieszka Jachowicz, Członek Zarządu PINK

Postulaty PINK

Biorąc pod uwagę wpływ pandemii na rynek nieruchomości w Polsce, członkowie Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych wystosowali wspólną listę postulatów, które pomogą jej rozwijać się w przyszłości:

Deregulacja procesu inwestycyjno-budowlanego

Konieczne jest zapewnienie prostych i przejrzystych procedur w ramach procesu inwestycyjno-budowlanego. Należałoby wprowadzić dalsze ograniczenia zbędnych obowiązków i rozszerzyć możliwość elektronicznego przeprowadzania postępowań administracyjnych, w tym umożliwić inwestorom występowanie o pozwolenia na budowę i składanie projektów budowlanych w postaci elektronicznej. Wskazane jest zintensyfikowanie prac nad pokryciem powierzchni kraju – zwłaszcza w miastach – miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Otoczenie podatkowe

Niewątpliwym bodźcem dla rozwoju branży nieruchomości komercyjnych w Polsce i zachętą dla inwestorów byłoby zapewnienie należytej jakości przepisów podatkowych oraz sposobu ich wprowadzania. Zmiany powinny być wprowadzane z odpowiednim wyprzedzeniem i po uprzednich konsultacjach z branżą. Inwestorzy polscy i zagraniczni rozumieją potrzebę uszczelniania systemu podatkowego, ale oczekują też jasnych i niedyskryminujących zasad współpracy podatników i aparatu skarbowego.

Regulacje związane z REIT

Branża nieruchomości (tak komercyjnych, jak i mieszkaniowych) jest kołem zamachowym polskiej gospodarki. Należy zwiększyć dostępność kapitału, w tym obszarze oraz zapewnić Polakom możliwość czerpania zysków z inwestowania w sektor nieruchomości komercyjnych. PINK proponuje wprowadzenie regulacji w zakresie spółek rynku wynajmu nieruchomości (REIT) w sektorze nieruchomości komercyjnych.

Bezpośrednie wsparcie w czasach po pandemii COVID-19

Obowiązujące tzw. tarcze antykryzysowe jedynie w niewielkiej części przyczyniły się do poprawy sytuacji finansowej przedsiębiorców nieruchomościowych, a wiele zapisów tzw. tarcz wspomogło inne branże kosztem tych przedsiębiorców. Wyłączenie branży spod możliwości uzyskania pomocy w ramach tzw. tarczy finansowej dla firm obsługiwanej przez PFR nie znalazło jakiegokolwiek uzasadnienia.

Zwiększenie możliwości finansowania

Realizacja inwestycji w branży nieruchomości komercyjnych nie jest możliwa bez dostępnych środków. Niezbędne w tym zakresie jest zwiększenie możliwości finansowania inwestycji i rozszerzenie dostępności kredytów.

Konsultowanie zmian prawnych i gospodarczych z branżą

PINK aktywnie uczestniczy we wszelkich procesach legislacyjnych dotyczących branży nieruchomości komercyjnych. Ważne, aby w niezbędne konsultacje społeczne byli zaangażowani wszyscy partnerzy po stronie przedsiębiorców.
Źródło: Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK).

Kotwica Polski Walczącej pojawi się na INTRACO

Kotwica Polska Walcząca INTRACO 2017 (1)
Znak Polski Walczącej – charakterystyczna kotwica powstańcza – już jutro o zmroku pojawi się w oknach wieżowca INTRACO należącego do portfela nieruchomości Grupy Kapitałowej PHN.

Symbol Polskiego Państwa Podziemnego utworzą światła zaświecone w 72 oknach na ośmiu kondygnacjach między 30 a 37 piętrem warszawskiego biurowca. Grupa Kapitałowa PHN już po raz piąty uczci w ten symboliczny sposób rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. i było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Nierówna walka trwała 63 dni. Kotwica Polski Walczącej była powszechnie stosowana w czasie II wojny światowej. Znak w kształcie kotwicy, której człon przypominający literę P oznacza Polskę, a ramiona ułożone w literę W – walkę lub „kotwicę”, jest symbolem nadziei na odzyskanie niepodległości.

PropTech – festiwal technologii, które odmieniają nieruchomości

andrei-stratu-576842-unsplash
Kreatywne, innowacyjne, zaawansowane, skrojone na miarę przyszłości i oczekiwań rynku – takie rozwiązania chcą promować i prezentować przed szefami największych firm działających w branży nieruchomości komercyjnych organizatorzy PropTech Festival. Nowe wydarzenie i konkurs towarzyszą zaplanowanej na 17-18 września br. konferencji Property Forum.

PropTech Festival to spotkania, dyskusje, prezentacje i pokazy technologii, które odmieniają nieruchomości – wspierają pracę ludzi, funkcjonowanie budynków, proces komercjalizacji, dając jednocześnie szerokie możliwości inwestorom, deweloperom i agencjom.

Organizując plebiscyt chcemy wyłonić nowe, innowacyjne technologie dla branży, a ich twórcom stworzyć możliwość prezentacji przed szefami wiodących firm działających na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce oraz pozyskania partnera biznesowego. Na zgłoszenia czekamy do 20 sierpnia. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi w trakcie gali towarzyszącej konferencji Property Forum 2018” – mówi Małgorzata Burzec-Lewandowska, redaktor naczelna Propertydesign.pl.

PropTech Festival to nowość w programie organizowanej już po raz ósmy, dwudniowej imprezy branży nieruchomości komercyjnych w Polsce. Na Property Forum 2018 obecni będą prezesi czołowych firm działających na rynku nieruchomości komercyjnych, deweloperzy, inwestorzy, zarządcy i najemcy. Zaplanowano ponad 20 debat z udziałem ok. 130 panelistów i ponad 1000 gości. Na PropTech Festival zgłosić się mogą zarówno dojrzałe, jak i młode firmy oraz start-upy tworzące innowacyjne rozwiązania mające zastosowanie w obiektach komercyjnych – biurowcach, hotelach, centrach handlowych, sklepach, magazynach i budynkach użyteczności publicznej.

Organizatorem PropTech Festival i konferencji Property Forum 2018 (17-18 września br.) jest Grupa PTWP SA, wydawca portali Propertynews.pl i Propertydesign.pl.

Nowy Prezes BNP Paribas Real Estate w Europie Środkowej i Wschodniej

Marcin_Klammer

W dniu 4 czerwca br. nowym Prezesem Zarządu BNP Paribas Real Estate na region Europy Środkowo-Wschodniej został Marcin Klammer. Zastąpił on na stanowisku Prezesa Zarządu Patricka Delcol, który zarządzał firmą od 2013 roku.Klammer będzie nadzorował rozwój wszystkich linii biznesowych.

Marcin ma ponad dwudziestoletnie doświadczenie na europejskiej scenie nieruchomości i doradztwa inwestycyjnego. Posiada wszechstronną wiedzę, a jego nominacja jest potwierdzeniem planów rozwojowych BNP Paribas Real Estate w Europie Środkowo-Wschodniej. Marcin będzie kontynuował pomyślny rozwój naszych linii biznesowych w tym regionie, w czym w jego nowej roli będzie wspomagany przez wszystkie nasze zespoły biznesowe. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w tym wyzwaniu” – powiedział Lauric Leclerc, Zastępca dyrektora Generalnego BNP Paribas Real Estate, odpowiedzialny za międzynarodowe doradztwo i zarządzanie nieruchomościami.

Marcin Klammer jest uznanym menedżerem rynku nieruchomości komercyjnych. Poza doświadczeniem na kierowniczych stanowiskach, Marcin Klammer prowadził również konsultacje i projekty budowlane dla klientów z sektorów nieruchomości komercyjnych, handlowych, obiektów przemysłowych, hotelarskich, mieszkaniowych i infrastruktury.