Rozpoczęła się budowa ekskluzywnej „Rezydencji z Atrium”

ATR_001-min
Rozpoczęła się budowa zaprojektowanej przez warszawską pracownię Exterio ekskluzywnej „Rezydencji z Atrium”. Inwestycja realizowana w północno-zachodniej Polsce jest imponującym pod względem wielkości przedsięwzięciem.

Tworzyć ją będzie posiadłość obejmująca 30-hektarową działkę i luksusowy dom o powierzchni 1053 m kw. Aby wyobrazić sobie skalę inwestycji należy wspomnieć, że od wjazdu na posesję rezydencję będzie dzieliło aż pół kilometra. Położona z dala od głównej ulicy, na niewielkim pagórku i otoczona naturalnym drzewostanem, zapewniać ma mieszkańcom poczucie prywatności i pozwalać cieszyć się pięknym widokiem na okolicę.

– Usytuowanie budynku na wzniesieniu pozwoliło nam zaplanować funkcje domu na wielu poziomach, zacierając jednocześnie standardowy podział na kondygnacje – mówi architekt Marcin Klukowski, współwłaściciel Exterio.

 

Projekt jest wspólnym przedsięwzięciem pracowni Exterio i odpowiedzialnej za projekt wnętrz Hola Design, należących do Grupy Hola.

materiał prasowy

Zobacz siedzibę Ghelamco w wieżowcu Warsaw Spire

Gehlamco Polska Nowe Biura Warszawa luty 2017 fot Szymon Polanski-14 Gehlamco Polska Nowe Biura Warszawa luty 2017 fot Szymon Polanski-7 Massive Design realizacja BIURA GEHLAMCO fot Szymon Polanski-27

Sala konferencyjna zaprojektowana na kształt stacji narciarskiej, kantyna niczym pole golfowe i panorama miasta oglądana z 41 piętra – tak wygląda biuro firmy Ghelamco zlokalizowane w wieżowej części kompleksu Warsaw Spire. Projekt wnętrz siedziby Ghelamco Poland powstał w renomowanej pracowni Massive Design, natomiast oryginalną koncepcję wcielił w życie zespół Advertis.

Szczególnie ważne było realistyczne przedstawienie konwencji każdej z sal, co zostało uzyskane przede wszystkim dzięki grafikom wyklejonym na każdej z płaszczyzn. Fototapety płynnie przechodzą na szklane drzwi, w postaci perforowanego nadruku, zapewniającego przezroczystość – mówi Anna Głowala, projektant Advertis.

Aranżacje dopracowane zostały w najmniejszym detalu. W sali konferencyjnej „U2” stylizowanej na salę koncertową, stół wyklejony został okładkami albumów zespołu. Na podwyższeniu ustawiono mikrofony oraz gitary elektryczne, natomiast lampy sufitowe wykonane zostały z perkusyjnych bębnów. W sali, w której motywem przewodnim jest stok narciarski umieszczona została charakterystyczna dla dużych wysokości barierka, a świetlówki wmontowano w podwieszone pod sufitem narty z wiązaniami. Stół znajdujący się w centralnym punkcie pomieszczenia oklejono grafiką przedstawiającą mapę tras zjazdowych.

Takie kreatywne realizacje jak elementy wystroju wnętrz w biurze Ghelamco dają naszemu zespołowi duże pole do popisu. To detale tworzą klimat każdej z sal konferencyjnych, dlatego instrumenty muzyczne czy sprzęt sportowy musiały nie tylko sprawdzać się w swojej nowej funkcji, lecz także doskonale się prezentować i myślę, że oba te cele udało się zrealizować  – podkreśla Monika Strobin, odpowiedzialna za realizację po stronie Advertis.

Siedziba Ghelamco Poland to kolejna przestrzeń biurowa w Warsaw Spire, która odbiega od standardowej wizji miejsca pracy. Troska o komfort i dobre samopoczucie użytkowników, aranżowanie nowoczesnych przestrzeni wspólnych z przymrużeniem oka i ukłon w stronę pasji pracowników to nowy trend wśród projektantów biur. Nowoczesne rozwiązania, wysoka jakość wykończenia i nieszablonowe podejście – tak wyglądają siedziby najemców Warsaw Spire.

informacja prasowa

Rewitalizacja kompleksu Chambon wygrywa na MIPIM

IMMOBEL_Chambon_Bruksela (1)

Historyczny kompleks Chambon zwyciężył w kategorii “Najlepsza Rewitalizacja” (Best Refurbished Building) w tegorocznej edycji konkursu MIPIM Awards 2017, który odbył się 16 marca br. w Cannes. Była siedziba CGER (Caisse Générale d’Épargne et de Retraite), zlokalizowana w samym sercu Brukseli (ok. 500 m od Grand Place), została w pełni odnowiona.

Na kompleks Chambon, nazwany na cześć francusko – belgijskiego architekta, który zaprojektował słynny, układający się w kształcie litery „U” obiekt w stylu art deco, składają się budynki, będące perełkami architektury oraz zupełnie nowe bryły.

60% powierzchni kompleksu zajmują wysokiej jakości mieszkania, apartamenty, studia i pokoje studenckie, natomiast w pozostałej części znajdziemy przestrzeń biurową, handlową i dwa hotele.

Deweloper budynku, firma IMMOBEL zajmuje się również rewitalizacją warszawskiego CEDETu – przy ul. Kruczej 50  –  modernistycznej perły polskiej architektury powojennej.

 

Francuski styl nowych mieszkań we Wrocławiu

belleville_1 belleville_2 belleville_3 belleville_4 belleville_5Belleville to druga inwestycja Bouygues Immobilier, jednego z największych francuskich deweloperów, we Wrocławiu. Sprzedanych jest już 60% mieszkań.Nazwa inwestycji bezpośrednio nawiązuje do lokalizacji przy ul. Pięknej, ale oznacza także „piękne miasto”.

Detale nawiązujące do architektury stolicy Francji to jeden z elementów, które wyróżniają Belleville. Na przykład ścianę holu ozdobią eleganckie białe płytki, jak w paryskim metrze, a posadzki biało-czarny wzór w stylu retro. Z kolei tzw. mała architektura przy budynkach i na dwóch zielonych, kameralnych dziedzińcach jest inspirowana klimatem malowniczego paryskiego Parc de Belleville.

– To m.in. stylowe tabliczki informacyjne, a na dziedzińcach ławki i latarnie oraz przepięknie pachnąca lawenda. Dodatkowo, aranżacja stref wspólnych i półpublicznych sprzyja relaksowi i integracji mieszkańców. Architektura osiedla utrzymana jest w eleganckim, stonowanym stylu, nawiązując kolorystycznie do białych budynków paryskiej dzielnicy Belleville – mówi Agnieszka Szczepaniak, architekt z biura AP Szczepaniak, projektujące osiedle Belleville.

Belleville stworzą dwa połączone ze sobą budynki. Znajdzie się w nich w sumie 131 mieszkań, w tym przytulne kawalerki oraz apartamenty o powierzchni prawie 100 mkw.  Wysokie okna sprawią, że we wnętrzach będzie dużo światła.

Mieszkania na najwyższych piętrach będą miały przestronne tarasy, a wszystkie pozostałe duże balkony lub ogródki. Co ciekawe, ogródki zaprojektowano nie tylko na parterze, ale też na pierwszym piętrze. Do ich aranżacji przeznaczony został strop nad funkcją garażową, zaprojektowany jako zielony dach w części pomiędzy dwoma budynkami.

Zmiany na rynku retail – design ma znaczenie

modo_domy-mody_2W dobie rozwoju e-commerce podejście konsumentów do zakupów stacjonarnych uległo zmianie – pojawiły się nowe oczekiwania i nawyki. Osoby, które wybierają wizytę w centrum handlowym nie realizują już wyłącznie potrzeby dokonania zakupu. Dziś, w znacznie większym stopniu jest to potrzeba miłego spędzenia czasu, inspiracji, doznania estetycznego i relaksu.

Konsumenci, którzy zdecydowali się odejść od komputera oczekują wyjątkowych przestrzeni i indywidualnego podejścia – doświadczenia, które nie atakuje, lecz koi zmysły. Dlatego zarządcy centrów handlowych powinni coraz więcej wagi przywiązywać do wystroju wnętrz, spójnej identyfikacji wizualnej i komfortowych przestrzeni wspólnych. Dzisiaj liczy się wysokiej klasy architektura, wygodne meble i dobrze skomponowane elementy dekoracyjne. Często dla uzyskania zachwycającego efektu wystarczają niewielkie zmiany – przemyślana modernizacja, która podnosi standard budynku.

Bardzo istotnym elementem są oznaczenie zewnętrze – litery na elewacji oraz reklamy prezentujące kolekcje wybranek marek doskonale widoczne zarówno w ciągu dnia, jak i po zapadnięciu zmroku.
O klientów należy dbać nie tylko wewnątrz budynku. Dobrze oznakowane drogi dojazdu to element, który pozwala zbudować przewagę nad konkurencją. Nie lekceważmy przestrzeni parkingu – profesjonalny system oznaczeń i komfort użytkowania tej części obiektu bezpośrednio przekładają się na zadowolenie klientów, a co za tym idzie – decyzję o powrocie.

Konsumpcjonizm w rytmie slow

O jakości obiektu handlowego świadczą przede wszystkim przestrzenie wspólne, które mają wpływ na komfort odwiedzających. Co ważne, galeria handlowa, która funkcjonuje jako miejsce spotkań w gronie przyjaciół lub rodziny powinna spełniać określone warunki. Samotną zjeżdżalnię powinny zastąpić kąciki zabaw dla dzieci, natomiast ławki służące krótkotrwałemu odpoczynkowi – przestronne i wygodne strefy relaksu, gdzie można na dłużą chwilę zatrzymać się w otoczeniu zieleni. Odpowiednio zaprojektowane meble, dobór oświetlenia, dostęp do prasy oraz detale, które oswajają przestrzeń publiczną, nadając poszczególnym obszarom „domowy” klimat, przyciągają coraz liczniejsze grono konsumentów wybierających zakupy w rytmie slow.

Zdecydowaną metamorfozę przechodzą też strefy food court. Spójny wystrój i szeroka oferta gastronomiczna sprawiają, że ich rola nie musi się ograniczać do miejsca na szybką przekąskę w przerwie zakupów. Wygodne, stylowe meble i większe odległości miedzy stolikami zachęcają do nieśpiesznego zjedzenia posiłku.

food_court_1

Częstym zabiegiem budującym renomę danego miejsca jest kreowanie w galerii handlowej przestrzeni zarezerwowanej dla sztuki – zapraszanie do współpracy artystów, organizowanie wystaw i spotkań z twórcami. To przestrzenie, w których można pozwolić sobie na eksperymenty z formą czy ekspozycję oryginalnych instalacji. W kwestii dbania o doznania estetyczne klientów, duże pole do popisu mają najemcy. Projektanci witryn sklepowych powinni brać pod uwagę charakter obiektu i niejako współtworzyć klimat miejsca.

Modernizacja, informacja, komunikacja

W każdej galerii handlowej szczególną rolę pełnią ciągi komunikacyjne i planowanie ścieżek jakimi poruszają się klienci. W procesie projektowania systemów nawigacyjnych należy pamiętać, że musi być on czytelny, przejrzysty i intuicyjny. W warstwie estetycznej może być uzupełnieniem całości lub posłużyć jako element dekoracyjny przestrzeni. Umieszczone w odpowiednich miejscach i na odpowiedniej wysokości piktogramy informacyjne to wyjście naprzeciw potrzebom użytkowników. Dzięki profesjonalnemu oznakowaniu centra handlowe nie przytłaczają odwiedzających, niezależnie od wielkości obiektu. Również estetyczne i zadbane łazienki to standard, bez którego nie może obejść się żadna modernizacja.

Kolejnym ważnym aspektem i bardzo mocnym trendem w kreowaniu nowoczesnych przestrzeni publicznych jest aranżowanie miejsc będących łącznikiem ze światem wirtualnym. Miejsca, które w kreatywny sposób zachęcają użytkowników do komunikacji w mediach społecznościowych, w krótkim czasie zyskują popularność i stają się miejscem, w którym warto bywać.

Monika Gardasiewicz, Art Director Advertis

Tak będzie wyglądała Stacja Muzeum w Warszawie

1 NagrodaFirma FORUM ARCHITEKCI Sp. z o.o. zdobyła pierwsze miejsce w konkursie na opracowanie koncepcji architektoniczno urbanistycznej dla Stacji Muzeum – nowej instytucji kultury, powołanej w miejsce zlikwidowanego Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Jej nowa siedziba ma powstać na warszawskich Odolanach.

Zwycięska koncepcja będzie podstawą do stworzenia projektu dla Stacji Muzeum. Jej autor otrzyma nagrodę w wysokości 120 tys. złotych. Zostanie również zaproszony do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na opracowanie dokumentacji projektowej. Pozostali autorzy, którzy zajęli kolejne miejsca otrzymają w nagrodę: za II miejsce 80 tys. zł, za III miejsce 50 tys. złotych oraz za wyróżnienia I, II i III stopnia po 50 tys. złotych każde.

– Nowa lokalizacja Stacji Muzeum pozwoli nie tylko na stworzenie nowoczesnej placówki kulturalnej, ale także przyczyni się do ożywienia niezagospodarowanej dotychczas części Warszawy. Udostępniamy grunty, które mają bardzo duży potencjał. Zostanie on wreszcie należycie wykorzystany. Jest to jeden z najszerzej zakrojonych projektów, które PKP S.A. realizuje we współpracy z władzami samorządowymi  – mówi Mirosław Pawłowski, Prezes Zarządu PKP S.A.

Inwestycja powstanie dzięki finansowaniu PKP S.A. i wieloletniej, zaplanowanej współpracy pomiędzy spółką, a samorządem województwa mazowieckiego.

Stacja Muzeum będzie nowym miejscem na mapie Warszawy. Inwestycja zakłada udostępnienie zamkniętych do tej pory terenów kolejowych na Odolanach społeczności lokalnej, mieszkańcom Warszawy oraz zwiedzającym z całej Polski, a także zagranicznym gościom. Powstanie tam miejsce, w którym przez zabawę dzieci i młodzież będą uczyć się o historii i rozwoju technologicznym polskiej kolei. Duża przestrzeń i tereny zielone pozwolą nie tylko na ekspozycję zbiorów muzealnych, ale także umożliwią odwiedzającym wypoczynek na świeżym powietrzu.

Tak wyglądają biura Deloitte w Q22

DeloitteQ22_4 DeloitteQ22_5 DeloitteQ22_1 DeloitteQ22_2 DeloitteQ22_3Ponad 11 tys. metrów kwadratowych powierzchni, 10 pięter, nowatorski sposób aranżacji powierzchni do pracy, a także zaangażowanie pracowników we współprojektowaniu biura  – to cechy nowego biura firmy doradczej Deloitte, która wprowadziła się właśnie do nowo otwartego, warszawskiego biurowca Q22 zrealizowanego przez Echo Investment.

Firma Deloitte wybrała Q22 ze względu na prestiż budynku i jego dogodną lokalizację w centrum Warszawy, w pobliżu metra, Dworca Centralnego, jak również kluczowych linii komunikacyjnych, co jest istotne dla pracowników i klientów. Ważny był również wysoki standard wykończenia i możliwość zaaranżowania biura wedle własnych potrzeb. – Chcieliśmy stworzyć biuro na miarę XXI wieku, które podąża za zmianami technologicznymi i kulturowymi oraz gdzie nasza firma będzie mogła się dalej dynamicznie rozwijać. Jednocześnie chcieliśmy, aby aranżacja nowego biura zapewniła nam maksymalną efektywność i komfort bez względu na sposób wykonywania pracy – uzupełnia Tomasz Kacprzak, dyrektor finansowy Deloitte.

Powierzchnia zajmowana przez Deloitte została w dużej części zaaranżowana zgodnie z zasadami Activity Based Workplace. Biuro podzielone zostało na specjalne, różniące się od siebie strefy, przeznaczone do nieformalnych spotkań, pracy zespołowej, pracy kreatywnej, pracy projektowej oraz odpoczynku.

Większa część jest przestrzenią otwartą (tzw. open space), a zdecydowana większość biurek nie jest przypisana do konkretnych osób (z wyjątkiem dyrektorów oraz działów wewnętrznych). Wszystkie pokoje partnerów podczas ich nieobecności będą dostępne do dyspozycji pozostałych pracowników, jako pokoje spotkań. W nowym biurze znalazły się również niewielkie pomieszczenia do realizacji zadań wymagających skupienia i koncentracji. W budynku pojawiły się elementy wygłuszające i tłumiące hałas, a do dyspozycji są również niewielkie pokoje przeznaczone do rozmów telefonicznych. W procesie projektowania powierzchni biurowej zaplanowano też rozmieszczenie dużej liczby ekranów. Pozwalają one na ograniczenie drukowania dokumentów w formie papierowej. Nowy system sprzyja więc również ochronie środowiska.

Do dyspozycji pracowników, klientów i gości Deloitte oddano kafeterię, w której także znajdują się miejsca do pracy. W kafeterii, na 20 piętrze w biurze Deloitte działać będzie popularna sieciowa kawiarnia Green Caffè Nero.

Oprócz tego na 14-tym piętrze Q22 mieści się bezpłatny Fitness Club dla pracowników wszystkich najemców Q22 oraz duże centrum konferencyjne. Z inicjatywy Deloitte znalazł się tam również pokój opieki nad dziećmi, którymi zajmują się wykwalifikowane opiekunki. Na parterze budynku znajdzie się restauracja, kawiarnie, pralnia oraz biuro podróży. Na podziemnym parkingu znalazło się 118 miejsc parkingowych dla rowerzystów, mają oni także do dyspozycji szatnię z prysznicami oraz specjalny warsztat, gdzie można dokonać drobnych napraw roweru. Łazienki na poszczególnych piętrach także wyposażone są w prysznice.

Q22 to 155 metrowy, nowoczesny budynek biurowy powstający w biznesowym centrum Warszawy, przy skrzyżowaniu al. Jana Pawła II oraz ul. Grzybowskiej, oferujący ponad 50 000 mkw. powierzchni biurowej na wynajem. Q22 otrzymał certyfikat ekologiczny BREEAM Interim Excellent.

Na światowy dzień architektury – blobitekura z Wrocławia

B

IF

??????????????

1 lipca obchodzony jest Światowy Dzień Architektury. W Polsce z roku na rok przybywa oryginalnych projektów. Jednym z nich jest najbardziej oczekiwana inwestycja ostatnich miesięcy – futurystyczne OVO Wrocław – zaprojektowane przez Asafa Gottesmana z paryskiej pracowni GS Arch, ucznia słynnej Zahy Hadid.

Jedną z najgłośniejszych i najbardziej oczekiwanych inwestycji ostatnich lat w Polsce jest unikatowe OVO Wrocław, zaprojektowane przez pracownię architektoniczną Gottesman Szmelcman Architecture. Pierwszy z projektantów – Asaf Gottesman – to uczeń legendarnej Zahy Hadid, zmarłej wiosną tego roku. Projekt OVO Wrocław, którzy stworzył wraz z Amim Szmelcmanem, to z pewnością pierwsza w kraju budowla tak odważnie i komplementarnie nawiązująca do nurtu architektonicznego zwanego blobitekturą, z wykorzystaniem na taką skalę białego Corianu.

Historyczne inspiracje

Konstrukcja OVO Wrocław umiejętnie czerpie najlepsze wzorce z wrocławskiej architektury. Śmiało nawiązuje do domu handlowego Petersdorffa (obecny Kameleon), inne elementy mogą nasuwać na myśl architekturę Bauhausu, to m.in. wyraziste linie poziome i balkony we wgłębieniach, niektórzy porównują go też do legendarnej Hali Stulecia Maxa Berga.

Charakterystyczny dla obiektu przy Podwalu, przytulonego do ceglanego gmachu Poczty Głównej, jest jednak przede wszystkim indywidualizm. – We Wrocławiu nie ma dwóch takich samych budynków, a różne okresy i style architektoniczne sąsiadują ze sobą, nie powodując dysonansów. Dzięki temu kontekst architektoniczny nie był dla nas zmartwieniem – wyjaśnia Asaf Gottesman, architekt koncepcyjny OVO Wrocław i jeden z inwestorów obiektu.
Futurystyczna koncepcja

OVO Wrocław jest doskonałym przykładem urzeczywistnienia futurystycznych koncepcji i wizji twórców. Oryginalna, owalna bryła przypomina swoim wyglądem kroplę wody. Jej idealny forma nie posiada żadnych wgłębień ani załamań. Trwały, estetyczny kształt zapewnia elastyczny materiał – Corian.

Drugiego takiego obiektu w Polsce nie ma, a co najważniejsze cały ma służyć mieszkańcom i turystom przebywającym we Wrocławiu. – Na etapie konkursu głównym założeniem była budowa międzynarodowego hotelu pięciogwiazdkowego, ale przedmiotem naszej wizji był od zawsze miejski projekt, który obejmowałby dodatkowe, uzupełniające się wzajemnie elementy. Wydawało się oczywiste, że OVO Wrocław będzie nie tylko luksusowym hotelem, więc skupiliśmy się na projekcie nowego, wielofunkcyjnego obiektu, stymulującego życie miasta – mówi Asaf Gottesman.

Multifunkcyjny projekt

Znajdzie się tu oferujący bogate zaplecze konferencyjne hotel DoubleTree by Hilton, prawie 4,6 tys. mkw. powierzchni handlowej i usługowej, 3,8 tys. mkw. powierzchni biurowej i ponad 8,6 tys. mkw. przestrzeni apartamentów.

Dzięki temu funkcje obiektu są imponujące. Oprócz hotelu i pomieszczeń na miejsca spotkań oraz sal konferencyjnych są lokale handlowo-usługowe i gastronomiczne. Jest też centrum fitness z basenem
i SPA. Kolejna strefa obejmuje biura oraz szeroki wybór apartamentów różnej wielkości, w tym luksusowe penthousy.

Zastanawialiśmy się, jak każdy z elementów składowych wpływałby na całość, i pomimo wynikających z naszego planu wyzwań technicznych i logistycznych zdecydowaliśmy, że nasze rozwiązanie jest właściwe – zarówno jako budynek o charakterze komercyjnym, jak i ważny, charakterystyczny obiekt na mapie miasta – opowiada Asaf Gottesman.

Technologiczne otwarcie

Przyjazna architektura przyciągnie wrocławian czy turystów. – Zielone patio OVO stanie się miejscem spotkań i różnych wydarzeń. To otwarcie na interakcje biznesowe, społeczne czy kulturalne sprawi, że budynek będzie aktywnie żył. Z pewnością na mapie miasta stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów – mówi Ron Ben Shahar, partner Angel Poland Group i jeden z inwestorów OVO Wrocław.

materiał prasowy OVO Wrocław

Nowy design Galerii Morena

galeria_morena_design_6_ galeria_morena_design_9_ galeria_morena_design_4_Galeria Morena w Gdańsku przeszła rozbudowę i  rekomercjalizację. Projektowi towarzyszyły również liczne zmiany architektoniczne, opracowane przez biuro projektowe Arkon Studio oraz pracownię Katarzyny Jeske-Jonkisz – Design Plus.

Atrakcją jest zewnętrzny taras wypoczynkowy ze strefą relaksu wśród naturalnej zieleni oraz pełni również rolę niewielkiego food courtu.

Nowa Galeria Morena otworzyła dla klientów dodatkową kondygnację z ofertą handlową i rozrywkową. Na 1. piętrze mieści się m.in. plac zabaw Kinderplaneta oraz strefa restauracyjna. Jesienią do grona najemców dołączy również nowoczesne kino Cinema 3D.

Zmodernizowana Galeria Morena to  również nowy System Informacji Wizualnej, odświeżony parking oraz całościowe re-pozycjonowanie obiektu.

Wewnątrz pojawiły się elementy wystroju nawiązujące do nadmorskiego krajobrazu, a także liczne grafiki środowiskowe.

Elementy zewnętrzne i wewnętrzne małej architektury oraz dekoracji zostały wybrane z katalogów znanych światowych producentów (Pedrali, Actiu, Hay, Escofet, Vitra, Foscarini, Vondom).

W wyniku rozbudowy obiekt zyskał ponad 13 000 m2 powierzchni najmu i obecnie to ponad 33 000 m2, mieszczące niemal 80 sklepów.

Jest system identyfikacji wizualnej w biurowcu Warsaw Spire

5 6Firma Advertis wykonała systemem informacji wizualnej dla największej inwestycji na biznesowej mapie Warszawy. Prace przy oznaczeniach biurowca Warsaw Spire trwały około 1,5 roku. Advertis jest również wykonawcą instalacji artystycznej ArtWalk, firma pracuje aktualnie nad kolejnymi realizacjami w ramach placu Europejskiego.

Warsaw Spire, zrealizowany przez Ghelamco Poland, to kompleks biurowy, który stanowią wysoki na 220 metrów budynek wieżowy oraz dwa 55-metrowe budynki, które łącznie oferują ponad 109 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Kondygnacje naziemne połączone są z pięcioma piętrami parkingów o powierzchni ponad 50 tys. metrów kwadratowych.

Zespół Advertis został zaangażowany do oznakowania części podziemnej oraz przestrzeni wspólnych budynków. Projekt obejmował oznakowanie parkingów oraz holi windowych i klatek schodowych, a także wykonanie logotypów najemców na elewacjach budynków.

Na szczególną uwagę zasługuje wjazd od strony ul. Grzybowskiej, gdzie wykonana została obudowa rampy zjazdowej ze szklaną balustradą z gradientowym nadrukiem. Konstrukcja z aluminium i szkła doskonale komponuje się z widokiem na wieżę A, która wyrasta ponad linią balustrady. Odwiedzający WarsawSpire prowadzeni są od samego wjazdu na parking aż do punktu docelowego dzięki przejrzystemu systemowi tablic i nośników nawigacyjnych.

Osobne oznaczenia zostały wdrożone dla oznakowania ścieżki dla rowerzystów, dzięki której mogą bezpiecznie poruszać się po przestrzeni parkingu.

We wnętrzu najwyższego, 220-mertowego budynku kompleksu dominuje biel oraz geometryczny wzór zaprojektowany dla Warsaw Spire przez Przemysława Mac Stopę.

Najbardziej skomplikowanym elementem były podświetlane litery z nazwą inwestycji, wmontowane w bryłę ściany znajdującej się na w recepcji – na wprost głównego wejścia do budynku.

Kolejną realizacją Advertis w ramach inwestycji było wykonanie pawilonu wystawienniczego Art Walk, według projektu Przemysława Mac Stopy (Massive Design). Przestrzeń zlokalizowana na placu Europejskim służyć będzie ekspozycji prac młodych artystów. Obecnie zespół Advertis pracuje nad oznakowaniem placu Europejskiego.

Projektowanie w zabytkowych centrach miast – na przykładzie Świdnicy

Kamienica Panska w Swidnicy_3W 2014 roku Świdnicy powstała inwestycja w historycznym centrum miasta. Na terenie Starego Miasta, przy ul. Pańskiej 2a i 2b, u zbiegu ulic Marii Konopnickiej oraz Bohaterów Getta, wyrósł apartamentowiec, nawiązujący swym charakterem do historycznego kształtu ulicy Pańskiej. Kamienica Pańska została zrealizowana na podstawie projektu wrocławskiej pracowni architektonicznej, Grupy RB.

Kamienica  jest budynkiem usługowo-mieszkalnym. Na parterze powstał 1 lokal użytkowy. Na pozostałych kondygnacjach znalazły się 32 mieszkania.

Uwarunkowania historyczne

Jednym z głównych czynników determinujących usytuowanie budynku i kształt bryły były uwarunkowania historyczne. Ze względu na brak istniejącej zabudowy – po dawnych kamienicach pozostały jedynie relikty architektoniczne, zwłaszcza fundamenty fasad i ich ściany graniczne  –  przed rozpoczęciem projektowania wykonane zostały sondażowe badania architektoniczno-archeologiczne mające na celu uchwycenie zasięgu parcel i określenie dawnej linii zabudowy. Oprócz zgromadzenia materiałów archiwalnych (dawne plany pomiarowe), wykonano kilkanaście archeologicznych wykopów sondażowych. Na podstawie odkrytych w nich fragmentów murów granicznych wyburzonych kamienic oraz oficyn zrekonstruowano siatkę działek, nawiązując do podziałów istniejących przed likwidacją zabudowy ul. Pańskiej w latach 60 XX wieku.

Wspomniana analiza pozwoliła zaprojektować budynek, który nawiązywał do historycznego podziału parcel, linii oraz wysokości zabudowy, wpisując się tym samym w otoczenie. Projekt zakładał również odtworzenie historycznej ulicy Pańskiej, przy której dawniej mieściły się okazałe rezydencje ludzi wysoko postawionych. Ulica zyskała nową nawierzchnię oraz oświetlenie, a teren wzdłuż niej został uporządkowany. Ostatnią kwestią konserwatorską było zachowanie istniejących ruin piwnic mieszczących się we wschodniej części kwartału poprzez ich zabezpieczenie.

Forma architektoniczna budynku

Kamienica Pańska jest obiektem wolnostojącym, o 3 kondygnacjach nadziemnych, niskim – o wysokości 25,74 m, niepodpiwniczonym, o dachu skośnym, wielospadowym o nachyleniu 40°.

Bryła budynku zabudowała prostokątną pierzeję zgodnie z pierwotnym układem historycznym. Obiekt posiada 3 kondygnacje oraz dodatkowy poziom antresoli w poddaszu stanowiący rząd mieszkań dwupoziomowych. Elewacje podzielono na symboliczne parcele, nawiązując do zabudowy historyzującej. Podobnie ukształtowano charakter budynku – z gzymsami, zróżnicowaną kolorystyką elewacji i symetrycznym układem okien, ścian szczytowych i geometrii dachów.

Funkcja budynku

Obiekt pełni funkcję handlowo-mieszkalną. Lokal handlowy znajduje się na paterze. Składa się na niego główna sala sprzedaży  wraz  z  podręcznym  magazynem  oraz wydzielone stoiska: pieczywa, mięsne – posiadające  własne  zaplecze oraz kiosk z prasą. W kamienicy funkcjonuje market sieci handlowej Netto. Powierzchnia sali sprzedaży wynosi 721,63m2.

W części apartamentowej, na pierwszym i drugim piętrze z antresolą znajdują się 32 mieszkania 2- i 3-pokojowe, o powierzchni od 45 m2 do 105,49 m2 (dwupoziomowe). Klatki schodowe znajdują się w przeciwległych narożnikach budynku – w głównej klatce zaprojektowano windę osobową. Bezpośredni dostęp do mieszkań zapewniono z wewnętrznego holu w centralnej części budynku.

Parametry techniczne budynku:

 

długość budynku                                                         56,94 m

szerokość budynku                                                      25,74 m

szerokość elewacji frontowej                                     56,94 m

wysokość budynku                                                      17,86 m

powierzchnia zabudowy                                         1465,6 m2

kubatura obiektu                                                  19915,4 m3

powierzchnia użytkowa budynku                          4155,52 m2

powierzchnia  sali sprzedaży                                  721,63 m2

O GRUPIE RB

Grupa RB to wrocławska firma działająca w branży budowlanej – od 2007 roku jako Pracownia Architektury RB Projekt, a od 2014 roku, w wyniku przekształceń, jako Grupa RB Sp. z o.o. Sp. k. Zajmuje się projektowaniem, nadzorem i kontrolą inwestycji, inwestorstwem zastępczym – świadczy usługi doradztwa, przygotowania i kompleksowej obsługi inwestycji. W codziennej pracy stara się spełniać najważniejsze oczekiwania klientów: profesjonalne działanie, wysoką jakość i możliwie najszybsze terminy wykonania.

Destandaryzacja – tym biura chcą przyciągnąć najemców

armstrong_NorthernFoodsRegionalHeadOfficeLeeds_1024px_armstrong armstrong_PwC_warszawa_7_www armstrong_SoftcatBuckinghamshire_1024px_armstrong armstrong_AdventUnderwritingMinsterCourtLondon_1024px_armstrong armstrong_BirminghamCountyCouncilulWoodcock10_1024px_armstrong

armstrong_CoFundsWithamEssex_1024px

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Polsce buduje się obecnie 1,5 mln mkw. biur. Dużo. Nawet bardzo dużo. Walka
o najemcę toczy się jednak zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Lokalizacja, komfort wnętrz to za mało. Najemcy oczekują wartości dodanych, które pozwolą im wyróżnić się na tle konkurencji. Dlaczego? Bo komfort pracy stał się w dobie wymagającego pokolenia Y jednym z argumentów, które pozwalają przyciągnąć i zatrzymać wartościowych pracowników. Na pierwszy plan wysuwa się potrzeba kształtowania przyjaznej akustyki, gdyż hałas w biurach to problem nr 1.

Wpływ na nowe trendy i oczekiwania najemców mają dwa czynniki: młode pokolenie wchodzące na rynek pracy oraz rozwój technologii mobilnych i sieci społecznościowych. To one są motorem dzisiejszych zmian jakie zachodzą w biurach. Dopasować trzeba nie tylko styl pracy i zarządzania zespołem, ale także samo miejsce pracy. Destandaryzacja – to główny trend. Żadna duża korporacja nie chce już, by jej biuro wyglądało podobnie do siedziby konkurencji. Ważny jest indywidualizm, bo to cecha którą cenią sobie młodzi pracownicy także w życiu prywatnym. A sprawne zarządzanie firmą i utrzymanie stałego zespołu wymaga dostrzeżenia pracownika nie tylko jako członka zespołu, ale przede wszystkim jako osoby. – Biuro które zna każdy z nas przechodzi do przeszłości – przyznaje architekt Anna Baczkowska, menedżer ds. technicznego wsparcia w firmie Armstrong

Społeczność górą

Co więc się zmienia? Przede wszystkim coraz częściej pracujemy w przestrzeni poza biurkiem. Spotkania odbywają się w różnym składzie w zależności od potrzeb, są to wieloosobowe narady w salach konferencyjnych, krótkie spotkania one-to-one, czy w końcu zaciszne miejsca do samodzielnej pracy w skupieniu. W siedzibach firm powstaje więc coraz więcej przestrzeni zaaranżowanych więc zgodnie z ideą Activity Based Workplace.

Te wspólne przestrzenie stają się standardem z jeszcze jednego powodu. W dobie rosnącego odsetka osób pracujących zdalnie z domu, lub będących więcej w delegacjach, niż w biurze istnieje konieczność omówienia od czasu do czasu firmowych tematów
w zacisznym miejscu w siedzibie firmy. Wówczas większe lub mniejsze przestrzenie tzw. collaboration area, do wspólnej pracy są nieodzowne. Szacuje, iż na Zachodzie blisko
1/3 osób zatrudnionych w firmach to pracownicy mobilni, którzy spędzają w siedzibie firmy nie więcej niż 50 proc. czasu. Ten trend będzie umacniał się także w Polsce. – Miejsca, gdzie ludzie mogą pracować razem, dyskutować  w luźnej atmosferze, wymieniać pomysły, sprzeczać się i tworzyć całkiem nowe rozwiązania stają się konieczne w każdej nowoczesnej firmie – wyjaśnia architekt  z Armstrong.

Kolejna przestrzeń wspólnej pracy i prywatnych rozmów to kuchnie pracownicze. Obraz małego, ciemnego pomieszczenia, gdzie przychodziło się jedynie po to, by zrobić kawę i szybko wrócić na lunch przed monitorem komputera to dziś rozwiązanie nie akceptowane przez młodych pracowników. Ich przywiązanie do firmy buduje się również poprzez komfort przebywania w biurze. Dlatego firmy inwestują w kantyny pracownicze. Coraz częściej to obszerne pomieszczenia, które są przestrzenią do spotkań w luźnej atmosferze. Młodzi ludzie, którzy często prowadzą ekologiczny styl życia wolą odgrzewać sobie przygotowane przez siebie zdrowe posiłki, a nie kupować gotowy lunch od dostawców pojawiających się rano w biurowcu. Jak silny jest to trend pokazuje choćby fakt, że w nowej siedzibie Apple zaprojektowanej przez biuro Foster + Partners, która mieć będzie 260 tys. mkw. powierzchni – aż 8 tys. mkw. stanowić będzie przestrzeń firmowej kantyny.

Jedna przestrzeń różne funkcje – dziś open space, jutro gabinet szefa

Wyznacznik dobrze zaplanowanej powierzchni nowoczesnego biura to też elastyczność na codzienne zmiany. Tak jak szybko zmienia się świat nowych technologii i narzędzi, tak szybko musi dziś zmieniać się biuro. To jeden z podstawowych wymogów dużych firm, które muszą dopasować się do realizowanych aktualnie zadań. W zależności od potrzeb szybko
i sprawnie muszą mieć możliwość przearanżowania biura. Otwarta przestrzeń na kilka tygodni zajmować może większość biura, gdy firma prowadzi duży projekt w ramach jednego zespołu. Po tym czasie kolejny kontrakt może wymóc konieczność zmiany biura, tak by dysponować np. większą liczbą niezależnych przestrzeni.

Nowa jest też dziś rola architekta. Z jednej strony jest nadal kreatorem. Ale zaczyna też pełnić zupełnie nową funkcję – przejmuje rolę moderatora dyskusji pomiędzy pracodawcą,
a pracownikami w procesie urządzania biura. – Architekt przygotowuje rozwiązania zaplanowane zgodnie z wizją i budżetem firmy wynajmującej biuro, musi jednak też zwracać uwagę na aspekty „miękkie” jak oczekiwania, zachowania i psychologiczne elementy pracy osób w niej zatrudnionych – mówi Anna Baczkowska. Zarządy firm w końcu zrozumiały, że odpowiednie biuro to nie tylko wystrój. Budynek ma być dla pracowników, a nie prestiżu firmy. W dobie pokolenia Y to wręcz jeden z silnych argumentów zarządzania satysfakcją ludzi. Widzimy dużą presję na zmianę jakości biura ze strony managerów w korporacjach  i mniejszych firmach.

Hałas – problem nr 1 w biurach

Wygląd i design ważny jest głównie dla ludzi młodych. Ale rozwiązania muszą być podyktowane funkcjonalnością. Nie ma mowy o aranżacji przestrzeni, która będzie śmiałą wizją projektanta, ale tylko do podziwiania, a nie do używania. Architektura współczesnych biurowców i innych obiektów komercyjnych ma przyciągać, nie przerażać.

Poprawy wymaga nadal akustyka. Jak przyznaje światowy ekspert w dziedzinie dźwięków
i ich wpływu na ludzi Julian Treasure większość budynków zaprojektowana jest dla oczu,
a nie dla uszu. W materiałach przygotowanych wspólnie z firmą Armstrong Treaure przyznaje, że hałas w biurze to problem nr 1.

Podążając za potrzebą aranżacji indywidualnych, niestandardowych biur wiele firm ulega pokusie, by aranżację ograniczyć wyłącznie do kolorów na ścianach czy podłogach, niestandardowych w firmie mebli. Tymczasem to co poza zasięgiem wzroku spada na plan dalszy. O komforcie pracy nie stanowią jednak tylko designerskie meble, ale przede wszystkim jakość funkcjonalna wnętrza. Niewiele zyskamy projektując „kosmiczne”
w wyglądzie biuro, w którym wszystkich męczy hałas, zła jakość powietrza czy słabe doświetlenie.

W krajach, gdzie segment biurowy jest już dojrzały i rozwinięty zrównoważone, nowoczesne budownictwo jest dziś rozumiane przede wszystkim jako przestrzeń przyjazna ludziom.
– Nowym standardem staje się well building standard. Kreowanie przestrzeni pod każdym względem przyjaznej ludziom – przyznaje Baczkowska.

informacja prasowa firmy Armstrong

Polski design biurowy podbija Nowy Jork

futuro Zakończył się czterodniowy festiwal WantedDesign w Nowym Joku. W ramach wystawy „Pole Position. Best Brands from Poland” przedstawiono najlepsze polskie wzorniczo produkty wiodących marek. Zaprezentowała się m.in. polska firma Mikomax Smart Office, która pokazała rozwiązania szyte na miarę efektywnego biura. 

WantedDesign jest jednym z festiwali towarzyszących NYCxDesign, który gromadzi nowojorskie inicjatywy poświęcone designowi. To najważniejsze wydarzenie łączące tematykę projektowania, kultury i edukacji. Organizatorzy skupiają się na promowaniu projektów kreatywnych poszczególnych państw. W ramach popularyzowania polskiego designu zaprezentowana została wystawa „Pole Position. Best Brands from Poland”, którą zorganizował Instytut Adama Mickiewicza.

– Prezentowane na festiwalu projekty wskazują  jakie obecnie tendencje dominują w aranżacji miejsca pracy. W rozwiązaniach dedykowanych biurom coraz częściej odchodzi się od zastosowań stałych, ściśle określonych na rzecz tych wielofunkcyjnych, które pełnią różne role w zależności od bieżących potrzeb i pozwalają na łatwą zmianę ich rozmieszczenia w przestrzeni – komentuje Zuzanna Mikołajczyk, Dyrektor ds. Marketingu i Handlu, Członek Zarządu Mikomax Smart Office. – Drugim elementem wpływającym na współczesne wzornictwo jest priorytetowe traktowanie pracownika, jego potrzeb oraz zdrowia. Aż 70% osób skarży się na dyskomfort w pracy. Odpowiedzią są między innymi systemy typu sit and stand z dostosowywaną wysokością blatu. Przykładem jest system Balance. Biurko sprawdzi się zarówno jako pojedyncze stanowisko pracy, jako rozwiązanie do sal konferencyjnych czy miejsce szybkich spotkań prowadzonych na siedząco bądź stojąco. 

Seria Balance została już doceniona na rodzimym rynku podczas Łódź Design Festival, otrzymując w 2014 roku wyróżnienie must have! W Nowym Jorku Mikomax Smart Office zaprezentował również system Futuro autorstwa Przemysława „MAC” Stopy. Pozwala on na maksymalnie efektywne wykorzystanie przestrzeni, dzięki stworzeniu „trzeciego poziomu” – zamykanej szafce nad biurkiem. Ścianka boczna izoluje od ciągu komunikacyjnego, a środkowa listwa oddziela stanowiska i pełni rolę organizera, maksymalizując komfort pracy. Futuro pozwala zachować równowagę między miejscami skupienia a miejscami do pracy projektowej czy współpracy w ramach krótkich spotkań ad hock.

Mikomax Smart Office jest polską, rodzinną firmą z 25-letnim doświadczeniem w zakresie aranżacji przestrzeni biurowych. Posiada 16 salonów w Polsce i 37 partnerów za granicą. Ma ok. 250 współpracowników w centrali i salonach.

Nowe biura Comarch – ZOBACZ

7 4 3(1)Firma Advertis zaaranżowała biura Comarch w warszawskim biurowcu Beta Eurocentrum Office Complex, przy alejach Jerozolimskich w Warszawie. Zakres prac obejmował przygotowanie projektu, wykonanie a także montaż elementów dekoracyjnych, informacyjnych i nawigacyjnych.

Fototapeta przedstawia wielkoformatową mapę, która przedstawia globalny zasięg działalności firmy Comarch. Wyrazisty logotyp przykuwa uwagę odwiedzających i wyznacza centralny punkt biura. Poza walorami estetycznymi, oba wdrożone elementy organizują przestrzeń recepcji. Osoba przekraczająca próg, za pośrednictwem wizualnego przekazu otrzymuje podstawowe, na tym etapie, informacje dotyczące firmy – podkreśla Monika Gardasiewicz, Art DirectorAdvertis.

Ciągi komunikacyjne ozdobione zostały dziesięcioma grafikami drukowanymi na matowych, aluminiowych płytach oraz trzema fototapetami pokrywającymi całą płaszczyznę ścian korytarzy. Wszystkie grafiki stanowią źródło informacji na temat działalności firmy, przedstawiają wartości oraz dane korporacyjne.

 

Aranżacje biur w Adgar Park West – ZOBACZ

Franke_male Beckman_maleFirma Xplan dla najemców warszawskiego kompleksu biurowego Adgar Park West położonego przy Al. Jerozolimskich, zrealizowała prawie 1,8 tys. mkw. powierzchni biurowej.

Xplan rozpoczął projekt od realizacji dla spółki Slovenskéelektrárne. Słowacka firma, należąca do włoskiego koncernu Enel zajęła w kompleksie biuro o powierzchni 280 mkw. Do dyspozycji spółki oddano trzy pomieszczenia biurowe, open space, łazienki, serwerownię oraz kuchnię.

Xplan zrealizował również siedzibę firmy Komputronik, polskiej sieci sklepów z towarami AGD i RTV. Zajmuje ona 150 mkw. powierzchni, na której mieszczą się pomieszczenia biurowe, open space, łazienki i kuchnia.

Na biuro w kompleksie Adgar Park West zdecydowała się również firma BeckmanCoulter Polska, która wynajęła 400 mkw. powierzchni. Xplan przygotował dla niej serwerownię, kuchnię, magazynek, łazienki, open space, salę konferencyjną oraz gabinety. Ten sam zakres prac Xplan zrealizował dla firmy Franke, która również zajęła 400 mkw. powierzchni w budynku.

Ostatnią ukończoną powierzchnią było biuro Urzędu Regulacji Energetyki, które ma powierzchnię 500 mkw. Do dyspozycji najemcy oddano cztery łazienki, kuchnię, trzy pomieszczenia socjalne, salę konferencyjną i 17 gabinetów.

Wszystkie prace zostały zrealizowane w oparciu o projekty architektoniczne przygotowane przez warszawską pracownię projektową Archicon. Kompleks biurowy Adgar Park West należy do Adgar Investments& Development i oferuje ponad 43 tys. mkw. powierzchni najmu.

Powiśle w Warszawie przyciąga apartamenty – ZOBACZ

Sawa_Apartments_Solec_Residence_VIP_Club Sawa_Apartments_Solec_Residence_Golf.jpg Sawa_Apartments_Solec_Residence_Basen Solec Residence to nowa inwestycja w segmencie apartamentowym, realizowana w Warszawie. Największe, przestronne apartamenty mają 270 mkw. Cena topowego lokum, którego lokator będzie cieszyć się prywatnym basenem oraz widokiem na Stadion Narodowy, sięga  5,4 mln zł.

Powstający przy ul. Solec na Powiślu apartamentowiec będzie liczył   w sumie 95 apartamentów. Największe z nich, np. dwupoziomowy penthouse’y, mają powierzchnię 270 mkw. Cena najdroższego wynosi 5400000 zł.

Inwestycja zlokalizowana jest w jednym z najmodniejszych dziś rejonów Warszawy. Powiśle dynamicznie nadrabia inwestycyjne zaległości i szybko dogania Mokotów i Żoliborz, tradycyjnie uznawane za najatrakcyjniejsze dzielnice stolicy. O atrakcyjności Solec Residence decyduje przede wszystkim bliskość Wisły.

Do wykończenia budynku, którego oddanie do użytku planowane jest na IV kwartał 2016 roku, zostaną użyte m.in. wapień i granit. Charakterystycznym elementem wyróżniającym projekt będzie zastosowanie ponad 6 000 mkw. okładziny kamiennej oraz kamiennych żyletek, których zadaniem jest podzielić wizualnie duże płaszczyzny ścian oraz zapewnić ciszę mieszkańcom. W podium budynku znajdą się lokale usługowe i handlowe.

Wewnątrz budynku zaplanowano w pełni wyposażony klub fitness, a na dachu pole do gry w minigolfa. Unikalnym jak na budynki mieszkalne rozwiązaniem jest ścianka wspinaczkowa o wysokości ok. 6 m, z której mieszkańcy będą mogli korzystać na 2 piętrze. Właściciele kilku najdroższych lokali na górnych piętrach oprócz podziwiania widoków Wisły, pobliskich terenów zielonych  i „warszawskiego city”, będą mogli również skorzystać z prywatnych basenów na tarasach.

 

Architektura z jajem na święta

By Flickr user Hui Lan from Beijing, China - national theatre at Flickr, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3334661

By Flickr user Hui Lan from Beijing, China – national theatre at Flickr, CC BY 2.0

Nachodząca Wielkanoc skłoniła nas do poszukiwania budynków nawiązujących stylem do symbolu nowego życia, czyli jaja. Okazuje się, że architekci często korzystają z tego nawiązania.

Budynki przypominające najbardziej znany symbol Świąt Wielkanocy można znaleźć w różnych częściach świata.

By H005 - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=285532

By H005 – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=285532

Londyn ma wieżowiec 30 St Mary Axe (ze względu na swoją podłużną formę zwany również korniszonem),  Teatr Narodowy w Pekinie jest znany również jako The Egg, czyli jajo, a w hiszpańskim Figueres muzeum Salvadora Dalego całe obłożone jest jajami.

OVO Wrocław

OVO Wrocław

Również Polska ma swojego przedstawiciela. We Wrocławiu powstał OVO Wrocław. Ten zaokrąglony budynek jest przedstawicielem blobitektury, nurtu architektonicznego nawiązującego do obłych form. Niektórzy widzą w nim transatlantyk, inni eklerek. Ale już sama nazwa nie pozostawia wątpliwości, OVO to z łaciny jajo.

Zobacz nową instalację w Centrum Nauki Kopernik

fot_1 fot_3 fot_2Odwiedzający Centrum Nauki Kopernik będą mieli okazję zobaczyć odnowioną wystawę Nowy Świat w Ruchu Nowa aranżacja przestrzeni sprzyja pełniejszemu doświadczaniu zachodzących zjawisk. Jedną z innowacji jest pawilon wykonany przez Advertis.

Niebieska, dostrzegalna z daleka bryła pawilonu stanowi punkt orientacyjny dla zwiedzających i jednocześnie wyznacza obszar eksperymentów wymagających zaciemnienia i koncentracji. Wkraczając w tę przestrzeń możemy podziwiać m.in. komorę mgłową oraz komorę iskrową.. Dzięki połączeniu materiałów izolujących i elementów ażurowych powstało miejsce, które będąc częścią wystawy umożliwia wyciszenie i obserwację zjawisk niedostrzegalnych w świetle dnia. Prace zespołu technologicznego Advertis nad osiągnięciem finalnego efektu trwały około trzech miesięcy.

– Największym wyzwaniem była nietypowa forma pawilonu.Do budowy bryły wykorzystaliśmy system lekkich konstrukcji stalowych, który daje możliwość kształtowania różnorodnych form budowlanych. Liczne testy i prototypy doprowadziły nas do odpowiedniej struktury, która łączy oczekiwaną funkcjonalność, estetykę i wymogi bezpieczeństwa – mówiUrszula Orlicka, główny technolog Advertis.

Nawiązujący kształtem do bryły Centrum Nauki Kopernik pawilon, kryje w sobie bardzo dużą różnorodność materiałów. Okładziny wewnętrzne, zewnętrzne i sufitowe różnią się między sobą, tak aby zapewnić zwiedzającym najbardziej optymalne warunki. Wykorzystaliśmy kilka typów paneli z siatki, które następnie łączone były z blachą oraz sklejką. Powstawanie pawilonu było bardzo złożonym procesem i jest przykładem wyjątkowej dbałości o jakość odbioru ekspozycji – podkreślaMarcin Wnuk, Prezes Zarządu Advertis Sp. z o.o., Sp. Komandytowa.

W obecnym kształcie przestrzeń wystawy Nowy Świat w Ruchu stanowi jednolitą całość o spójnej kolorystyce, która pozwala skupić się na eksperymentowaniu. To pierwsza wystawa stała, która przeszła metamorfozę od inauguracji działalności Centrum Nauki Kopernik.Pawilon powstały na potrzeby ekspozycji jest kolejną realizacją dla instytucji kultury w portfolio Advertis. Wcześniej zespół przygotował między innymi elementy wystawy stałej Muzeum Historii Żydów Polskich oraz interaktywną wystawę plenerową „Drogi do przełomu. Europa Środkowo-Wschodnia 1939-1989” – obydwie realizacje wykonane zostały według projektu pracowni architektonicznej Nizio Design International.

 

Zobacz bajeczny wieżowiec, który wybudują w stolicy Kanady

Beach and Howe St., autorzy projektu: Bjarke Ingels, Thomas Christoffersen

Beach and Howe St., autorzy projektu: Bjarke Ingels, Thomas Christoffersen

Beach and Howe St., autorzy projektu: Bjarke Ingels, Thomas Christoffersen

Beach and Howe St., autorzy projektu: Bjarke Ingels, Thomas Christoffersen

Wielofunkcyjny wieżowiec Beach and Howe o wysokości 490 stóp ma być wizytówką kanadyjskiego Vancouver. Budynek będzie zawierał 600 apartamentów a także powierzchnie biurowe i handlowe. Na uwagę zwraca nietypowa, zwężona na dole bryła wieżowca – to efekt dostosowania go do istniejącej zabudowy oraz troski o komfort mieszkańców –  aby sąsiadujący z budynkiem most Granville, o dużym natężeniu ruchu, nie stykał się z oknami i balkonami.Projektantom zależało również, by drapacz chmur nie zasłaniał dla światła słonecznego sąsiadującego parku.

Projekt uzyskał nagrodę – Projekt Przyszłości 2015 na  Światowym Festiwalu Architektury. Wieżowiec został zaprojektowany przez pracownię BIG Bjarke Ingells Group.

 

 

Ergonomiczne biuro znaczy coraz więcej

fot._Nowy_Styl_Group fot._Kinnarps_2 fot._KinnarpsNie tylko pensja ale i biuro ma znaczenie dla pracowników. Ponad 80% pracowników sektora BSS deklaruje, że przed podpisaniem umowy chciałoby zobaczyć swoje przyszłe środowisko pracy.

Ppracodawcy coraz częściej inwestują znaczące środki w projektowanie efektywnych i efektownych przestrzeni biurowych? Jeszcze 20 lat temu polskim pracownikom wystarczało biurko, „przypadkowe” krzesło oraz szafa do przechowywania dokumentów. Rozwój technologiczny, globalizacja, zmiany demograficzne i prawdziwa rewolucja, jaka dokonała się w systemach pracy, spowodowały, że świadomość pracowników nieustannie rośnie. I słusznie, wyniki badań wskazują, że ergonomiczne meble biurowe mogą poprawić efektywność pracy aż o 12% – mówi Przemysław Różowicz z Nowy Styl Group.

Na co najczęsciej narzekamy?

Co drugiemu przeszkadza hałas w miejscu pracy, 40% narzeka na klimatyzację a mniej więcej jedna trzecia źle ocenia oświetlenie, dostępność przestrzeni, a także brak możliwości wyboru miejsca pracy. Dodatkowo z badania przeprowadzonego na zlecenie Kinnarps wynika, że większość ankietowanych (58%) doświadcza dolegliwości fizycznych, które mogą mieć źródło w jakości ich obecnych bądź wcześniejszych stanowisk pracy. Ciężko jest uśrednić i ująć w normy potrzeby zróżnicowanych wewnętrznie zespołów. Coraz więcej firm decyduje się na rozwiązania umożliwiające bardzo precyzyjne dopasowanie stanowiska pracy do potrzeb poszczególnych pracowników: np. biurek z elektryczną regulacją, które umożliwiają zarówno pracę na siedząco, jak i na stojąco.

Dobre praktyki w centrach usług

Nie wszyscy polscy przedsiębiorcy zdają sobie sprawę z korzyści, jakie niesie za sobą dbałość o ergonomię pracy biurowej. Propagatorem dobrych praktyk w tej kwestii jest niewątpliwie branża BPO/SSC. Wraz z lokowaniem w Polsce dużych centrów usług wspólnych, zagraniczni inwestorzy wprowadzają również wysokie standardy dotyczące wyposażenia i aranżacji przestrzeni biurowej. Warto również wspomnieć o branży Call Contact Center, która wbrew obiegowej opinii kładzie coraz większy nacisk na jakość warunków pracy. Stanowisko konsultanta telefonicznego to już nie ciasny boks i niewygodne krzesło, ale miejsce odpowiednio przystosowane do charakteru tej niełatwej pracy – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

 

Nowe biuro Kaufland we Wrocławiu – ZOBACZ

Kaufland_wnetrza_Przyjazny_open_space_2 Kaufland_wnetrza_Przyjazne_biuro_2 Kaufland_wnetrza_Przyjazny_open_space_6

 

 

 

 

 

 

Kaufland_wnetrza_Nowoczesne_rozwiazaniaProjektanci biurowca to wrocławska pracownia projektowa Grupa RB. Budynek przeznaczony dla ponad 700 pracowników zaprojektowano w oparciu o niemieckie standardy tzw. budynku bez barier, przyjaznego zwłaszcza osobom niepełnosprawnym.

 Na uwagę zasługuje w pełni zautomatyzowany, zintegrowany z kontrolą dostępu, system otwierania drzwi przymykowych w głównych ciągach komunikacyjnych i wejściach do budynku. W obiekcie wykorzystano wizualno

– akustyczne panele sterujące w windach osobowych wraz z oznakowaniem pięter pismem dla niewidomych, a także wizualną i akustyczną instrukcję na drogach ewakuacyjnych.
Przestrzeń w biurowcu została zaprojektowana tak, aby dobrze doświetlić pomieszczenia. Ciekawym rozwiązaniem, jest wprowadzenie w środkowym trakcie wszystkich pięter stref rekreacyjnych w formie wysp z kanapami, fotelami, stolikami, roślinami, które sprzyjają nawiązywaniu kontaktów tak istotnych w codziennej pracy.
Dobremu samopoczuciu pracowników i ich chęci do działania mają sprzyjać
ergonomiczne meble utrzymane w odcieniach bieli, szarości i czerwieni, estetyczne systemowe ścianki wewnętrzne w znacznej mierze przeszklone, duże przestrzenie między biurkami.
Projektanci z Grupy RB wyposażyli budynek w nowoczesne, zaawansowane i inteligentne systemy sterowania wyposażeniem budynku (BMS). Prawie 2,5 tys. metrów kwadratowych zewnętrznych ruchomych żaluzji może być sterowanych zarówno automatycznie, jak i ręcznie.

Jak uatrakcyjnić wielką płytę?

wizualizacja blok Ultra Architects

wiz. Ultra Architects

Bloki – wedle zamysłu francuskich modernistów – miały być „maszynami do mieszkania”, skrojonymi na miarę i potrzeby człowieka i nieomal „produkowanymi” przemysłowo, z prefabrykatów. Zachód najpierw zachwycony nową koncepcją, szybko się z niej wycofał, za to blokowiska zaczęły rozrastać się od lat 60 – tych ubiegłego wieku w Europie Wschodniej. Dziś pozostaje pytanie: co można jeszcze z nimi zrobić?

Odpowiedź będziemy musieli znaleźć, bowiem w wielkiej płycie w Polsce ciągle żyje ponad 10 mln osób, a mieszkania tego typu, z racji na przystępne ceny, cieszą się nadal dużą popularnością.

Bo choć wielka płyta ma szereg wad (nie będziemy ich wymieniać, są powszechnie znane), ma też swoje zalety. Oprócz ceny można wskazać na dobre wyposażenie osiedli, często dużo lepsze niż w przypadku budownictwa deweloperskiego, zwłaszcza na peryferiach. Na blokowiskach z reguły nie brak przestrzeni (choć cierpią na deficyt miejsc parkingowych) i zieleni. Były tak projektowane, by na każdym osiedlu znajdowały się placówki i instytucje konieczne dla rodziny. W PRL był więc Super – Sam, przychodnia, przedszkole, żłobek itp. I do dziś to zostało. W porównaniu do wielu nowych inwestycji, tzw. blokowisko jest w pełni zaopatrzone. Jeśli do tego osiedle wyróżnia się dobrym skomunikowaniem z centrum, to przy stosunkowo niskiej cenie jest to oferta dla wielu atrakcyjna.

Od lat 90. nasze „domy z betonu” znacznie się też zmieniły. Unowocześnienie zazwyczaj sprowadzało się do termomodernizacji, wymiany drzwi, okien, domofonów, czasem dostawiano balkony. Na osiedlach, w odpowiedzi na standard z budownictwa deweloperskiego, zaczęły pojawiać się szlabany na pilota, czy też monitoring.

Czy da się zrobić coś więcej? Oczywiście. Wbrew pozorom nie jesteśmy skazani na blokową nudę, a w związku z tym, że są obawy co do wytrzymałości bloków (wiele z nich było budowane na nie więcej niż 50 – 60 lat) nadarza się pretekst, by pomyśleć o śmielszych aranżacjach i przebudowach.

Przykłady znajdziemy u sąsiadów, którzy mają ten sam problem. W czeskim Brnie przebudowano bloki mieszkalne z lat 70. Architekci wprowadzili m.in. dwuspadowy dach oraz balkony, wymieniona została też elewacja. Kilkanaście lat temu za modernizację wielkiej płyty wzięli się Niemcy. Chodzi o tereny dawnej NRD. Postawiono tam na gruntowne remonty, przy czym zmiany o charakterze pozornie niewielkim – użycie nowoczesnych materiałów elewacyjnych, elementów ze szkła i stali, przebudowa wejść do budynków i balkonów – sprawiły, że obiekty zyskały nowoczesny wygląd.

Dalej szła koncepcja francuska. W Aubervillers pod Paryżem, w 1989 roku przebudowano pięciokondygnacyjny blok z lat sześćdziesiątych. Ponieważ, ze względów konstrukcyjnych nie dało się ruszyć ścian działowych, architekci dostawili do bloków, dodatkowe pomieszczenia o obudowywanej konstrukcji metalowej, tworząc w ten sposób np. mieszkania dwupoziomowe. System Epal d’Harc opatentowano.

W Polsce można wskazać na modernizację słynnych wrocławskich „sedesowców”, czyli bloków pierwotnie projektowanych dla kadry naukowej Politechniki Wrocławskiej. Ambitnego planu nie udało się socjalistycznym budowniczym w pełni zrealizować. Dziś za poprawę tego, czego nie zrobiono w minionej epoce, wzięła się wrocławska spółdzielnia mieszkaniowa.

Do ciekawych projektów należy też ten przygotowany przez poznańską pracownię Ultra Architects, polegający na termomodernizacji trzech bloków na osiedlu Chrobrego. Dzięki wyeksponowaniu niektórych elementów elewacji oraz odpowiedniej kolorystyce, udało się uzyskać bardzo ciekawy, nowoczesny efekt. Warto wspomnieć o projekcie dyplomowym Magdaleny Chojnackiej na ASP w Krakowie. Autorka postanowiła przekształcić swoje blokowisko w Jastrzębiu Zdroju -dotychczas szare i monotonne – w układ bloków, który będzie się mienił różnorodnością barw i struktur. Efekt projektowy okazał się zaskakujący.

Paleta możliwość w zakresie aranżacji bloków wbrew pozorom jest całkiem spora. By zaradzić klitkom i ślepym kuchniom można tworzyć mieszkania dwukondygnacyjne. Dodatkowe kondygnacje mogą pojawić się na dachach, można dostawiać balkony, aranżować loggie, dostawiać zewnętrzne windy. Czasem pojawiają się dobudówki metalowe albo szklane, którymi łączy się piętra. Oczywiście rozwiązaniem estetycznym jest również wymiana dachów na spadziste.

Także nasze bloki czeka w szerszym zakresie, odważniejsza modernizacja. Ciągle bowiem w takim budownictwie żyją miliony Polaków.

Marcin Moneta/komercja24

Tak będzie wyglądał Teatr Letni w Szczecinie. Konkurs rozstrzygnięty

teatr_letni

teatr_letni2_page

teatr_letni3

 Pracownia Flanagan Lawrence z Wielkiej Brytanii okazała się zwycięzcą konkursu projektu przebudowy  Teatru Letniego w Szczecinie im. Heleny Modrzejewskiej. Obiekt jest zlokalizowany w Parku Kasprowicza.

Jury podkreśliło, że zwycięski projekt to przestrzeń o wyjątkowych walorach akustycznych. Udało się je uzyskać poprzez specjalną, niezależną od konsrtukcji żelbetowej, drugą konstrukcję dachu z wewnętrzną membraną w formie poduszek pneumatycznych oraz podczepionymi panelami akustycznymi.

W ramach projektu zawarto też przebudowę 2500 krzesełek. W nowym amfiteatrze pojawią się też dodatkowe pomieszczenia – zaplecze sceny, kawiarnia, toalety, kasy.  

 

Biuro na stojąco? Nowy trend wkracza do Polski

Biurko Stand Up z manualną regulacją blatuSiedzący tryb życia może być dewastujący dla naszego zdrowia, dlatego naukowcy zalecają zmianę pozycji w trakcie pracy w biurze.  W 2015 r. brytyjscy eksperci wprowadzili zalecenie, by osoby wykonujące prace biurowe stały przez przynajmniej dwie godziny dziennie.Podobne zalecenia zostały wydanem.in. w Australii, Stanach Zjednoczonych, a także Skandynawii, gdzie już 90% pracowników ma dostęp do stojąco-siedzących miejsc pracy.

Jak pod tym względem ma się sytuacja w Polsce? Powoli zyskujemy świadomość, że stanie w czasie pracy może być dla nas zbawienne.

 

Warto podać przykłady trendów światowych – choćby w siedzibie Facebooka rezygnacja z siedzącego trybu pracy została zainicjowana przez samych pracowników, którzy narzekali na problemy z kręgosłupem.W tego typu rozwiązania chce zainwestować też m.in. administracja Baracka Obamy, która planuje wydać na ten cel ok. 700 tys. USD. Z kolei w Europie fanami aktywnego trybu pracy są przede wszystkim Skandynawowie. W Szwecji czy Danii dostęp do tego typu biurek ma już 9 na 10 pracowników. Wyposażenie biur w stojące stanowiska pracy tam też regulowane odpowiednimi przepisami. Oprócz biurek z regulacją wysokości blatu coraz popularniejsze są też takie, które umożliwiają różne formy aktywności fizycznej, np. z zamontowanymi bieżniami. Skąd moda na „aktywną” pracę? Według niektórych naukowców, siedzenie przez8 godzin dziennie jest szkodliwe w podobnym stopniu jak wypalenie paczki papierosów. Badania American CancerSociety dowodzą, że wskaźnik śmiertelności mężczyzn, którzy siedzą sześć lub więcej godzin dziennie jest o 20% wyższy niż mężczyzn, którzy siedzą trzy godziny lub mniej. Dla kobiet jest to aż 40%. Dlatego eksperci i lekarze, zwłaszcza na Zachodzie,nawołują do wprowadzania stojących biurek, ale i do regularnych przechadzek i jak największej aktywności fizycznej.

Co 4 pracownik w wieku 26 – 35 lat odczuwa ból pleców lub karku każdego dnia, co może wskazywać, że stanowiska pracy są nieodpowiednio dopasowane, a pracownicy nie do końca wiedzą w jakiej pozycji powinni wykonywać pracę na przykład przy komputerze. Z analiz wynika, że praca na stojąco może zmniejszyć ryzyko chorób krążenia, cukrzycy, a także dobrze działa na kręgosłup.Praca w pozycji stojącej sprawia, że nasze serce przyspiesza nawet o 10 uderzeń na minutę, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia. Stojąc szybciej spalamy kalorie, co obniża także niebezpieczeństwo wystąpienia otyłości.Oprócz komfortu pracowników, praca na stojąco może poprawić też efektywność organizacji. Przykładowo, stojące spotkanie średnio trwa 1/3 krócej, a praca zespołowa bez krzeseł sprzyja dzieleniu się wiedzą i integracji – mówi Zuzanna Mikołajczyk, Dyrektor ds. Handlu i Marketingu Mikomax Smart Office.

W Polsce ten trend powoli staje się zauważalny. Przykładem firmy, która zdecydowała się na odejście od tradycyjnych stanowisk pracy jest między innymi łódzki Ericpol, największy polski eksporter usług w branży ICT, który wyposażył swoją siedzibę w 200 biurek typu Stand Up z manualną regulacją wysokości blatu. Projekt mebla autorstwa Mikomax Smart Office został zgłoszony do opatentowania. O ile większość dostępnych na rynku biurek posiada elektryczną regulację wysokości, to Stand Up został stworzony w oparciu o zasadę przeciwwagi, a blat podnoszony jest manualnie. Dzięki temu system jest mniej awaryjny. W przypadku firmy Ericpol, zatrudniającejm.in. specjalistów ds. IT, konstrukcje biurek musiały być dodatkowo wzmocnione tak, aby mogły utrzymać wiele różnych sprzętów IT. Dodatkowo meble zostały zaprojektowane zgodnie z indywidualnymi potrzebami klienta. Wszystkie biurka nawiązują do włókienniczej historii Łodzi – miasta, w którym firma rozpoczynała swoją działalność. Stelaże stały się ramą dla łatwo ściągalnych tkaninowych obić, przez co swoją formą przypominają tkackie krosna. Dzięki temu stanowiska pracy zyskały dobre parametry akustyczne, tłumiące dźwięki i przytulny, ciepły charakter.

Aby praca na stojąco przyniosła efekty, należy wykonywać ją w odpowiedni sposób – dbając o prawidłową pozycję ciała i robiąc przerwy we właściwych momentach.Ważne jest by zmianę wprowadzać stopniowo i znaleźć „złoty środek” – odpowiednią ilość godzin, w których możemy stać, nie przemęczając organizmu. Biurka z manualną regulacją blatu, przy których możemy zarówno stać, jak i siedzieć, to tylko jedno z udogodnień, z których możemy skorzystać zmieniając tryb pracy. Do dyspozycji są też np. specjalne żelowe maty do stania, które mogą ułatwić pracę w pozycji stojącej. Jeśli stanie okazuje się problematyczne i niewygodne, najlepszym rozwiązaniem jest wstawanie od biurka co około 20 minuti wykonanie kilku ćwiczeń. Nawet 1-2 minuty aktywności fizycznej dwa razy w ciągu godziny sprawią, że poczujemy się lepiej.

materiał prasowy – Mikomax Smart Office

Sagrada Familia – ukończą budowę za równo 10 lat

800px-Fachada_del_Nacimiento_-_Templo_de_la_Sagrada_Família,_Barcelona_2

Jedno z największych architektonicznych arcydzieł wszechczasów a jednocześnie jeden z najdłużej powstających obiektów na świecie, czyli słynna bazylika Świętej Rodziny w Barcelonie – la Sagrada Familia, Antonio Gaudiego, jest już na „ostatniej prostej” prac, co oznacza, że zostało „tylko 10” lat do końca budowy tego obiektu. Powstaje on z przerwami od ponad 130 lat.

Świątynia ma być ukończona w setną rocznicę śmierci wielkiego architekta. W momencie, gdy zmarł potrącony przez tramwaj, ukończona była tylko jedna fasada tej monumentalnej budowli, o kształcie kojarzącym się niektórym z kopcem termitów albo z zamkiem z mokrego piasku na plaży.

Bazylika będzie miała w sumie 18 wież, w tym najwyższą – wznoszącą się na 172,5 metra – wieżę Jezusa Chrystusa. Będzie to tym samym najwyższy kościół na świecie.

 

 

Tak będzie wyglądać Bulwar Staromiejski we Wrocławiu

i2 Development_bulwar_staromiejski_z_lotu_ptaka

 

 

 

 

 

 

 

 

bulwar_staromiejski

 

 

Trwa rewitalizacja 6 z 14 obiektów zlokalizowanych w ścisłym centrum Wrocławia przy placu Jana Pawła II, w otulinie rzeki Odry. Projekt Bulwaru Staromiejskiego zakłada stworzenie kompleksu architektonicznego z rozwiniętą infrastrukturą mieszkaniowo-komercyjną. i2 Development dokłada wszelkich starań, aby przywracane do użytku budynki harmonijnie wpisały się w wyjątkową atmosferę miejsca.

Obecnie w ramach Bulwaru Staromiejskiego w ofercie dewelopera znajduje się 6 obiektów – 2 komercyjne i 4 mieszkaniowe. „Nowy Alexanderhaus” tworzy bramę wejściową na teren całej inwestycji. W tej okolicy znajdowała się niegdyś Brama Mikołajska, ważny punkt szlaku komunikacyjnego Wrocławia, a w samym budynku siedzibę miał bank braci Henschela i Jakoba Alexander. W niedalekiej przyszłości będzie to energooszczędny 7-kondygnacyjny biurowiec klasy A o powierzchni 2787 mkw. Parter ma mieć charakter usługowy, natomiast piętra zostaną przeznaczone na nowoczesne powierzchnie biurowe. Z kolei „The Place” jest szkatułkowym budynkiem z powierzchniami biurowo-usługowymi. Jego kameralny charakter, nowoczesna infrastruktura i przyjazne otoczenie stanowił będzie idealne miejsce na siedzibę firm ceniących klasę i klimat. Obiekty mieszkaniowe są propozycją dla koneserów nieruchomości. Wysokość stropów w inwestycji „Lofty przy fosie” dochodzi do 4 metrów. Ogromne okna doświetlają wnętrza, a szprosy podkreślają historyczny charakter budynku. W kamienicach „Między Basztami” znajdują się tylko 4 mieszkania, a każde z nich posiada widok na park z fontanną. „Na Kazamatach” kryją we wnętrach zabytkowe łukowe sklepienia. Deweloper myśląc o inwestorach, przewidział w budynku możliwość najmu krótkoterminowego.

Bulwar Staromiejski to niezwykłe miejsce. 14 budynków, w większości zabytków, stanowi dorobek architektoniczny ostatnich stuleci. Różnorodność stylów, inna przeszłość każdego z obiektów przesądza o wyjątkowości tego projektu. Prace wykonujemy pod nadzorem konserwatora zabytków z dużą dbałością o zachowanie oryginalnych szczegółów. Wszystko po to, aby przywrócić Wrocławiowi urbanistyczny skarb położony w samym centrum miasta – dodaje Arkadiusz Chamielec, szef biura projektowego Chamielec Architekci w Grupie i2 Development.

Plany zagospodarowania Bulwaru Staromiejskiego obejmują teren o łącznej powierzchni 2,5 hektara – częściowo trwają na nim prace archeologiczne, które niebawem obejmą cały obszar. Planowany termin zakończenia całej inwestycji to 2018 rok. Poszczególne budynki będą oddawane do użytku sukcesywnie począwszy od III kwartału 2016 roku.

Witryny sklepowe kluczem do sukcesu marki

fotTradycje visualmerchandisingu, czyli aranżacji witryn sklepowych sięgają XIX wieku. Profesjonalnie zaprojektowana wystawa jest wizytówką sklepu, która jednocześnie zachęca klientów do dokonania zakupów i buduje wizerunek marki, nie tylko od święta – pisze Monika Gardasiewicz, Art Director Grupy Advertis.

 – Obecnie w europejskich stolicach dostrzegalna jest tendencja projektowania stonowanych witryn, bez przepychu, ale jednak z nutą ekstrawagancji –  podkreśla.

Jej zdaniem, w dobie rosnącej popularności zakupów przez internet oraz dominującej pozycji centrów handlowych, sklepy muszą nieustannie walczyć o uwagę klientów. Sekret tkwi jednak w proporcjach i dopasowaniu aranżacji do otoczenia. Szczególnie w okresie przedświątecznym, ze względu na wszechobecne dekoracje, mniej może znaczyć więcej. Warto też pamiętać o wyglądzie fasady budynku oraz o dystansie z jakiego przechodnie będą oglądać zawartość witryny. Elementy ozdobne nie powinny przytłaczać kolekcji, powinny podkreślać jej styl oraz dodawać uroku artykułom leżącym na sklepowych półkach, za progiem sklepu. Taki efekt uzyskuje się przede wszystkim dzięki odpowiedniemu doborowi materiałów, dyskretnemu oświetleniu i wysokiej jakości detali .

Ważnym elementem jest również przykuwający oko szyld bądź przestrzenny logotyp. Jakość ekspozycji marki świadczy o prestiżu. Do wyboru są różne formy przestrzenne, które to zaczynają przyjmować formy szklanego lica czy corianowychblobów, ale są tez klasyczne kasetony, szyldy i litery przestrzenne oraz szeroka gama technologii podświetlenia logotypu, w tym ledy RGB. Podczas gdy sezonowe witryny mają zachęcić klientów do natychmiastowego zakupu produktów, które są obecnie w modzie, logo ma budować trwałą relację, podkreślać ponadczasową wartość. Dopiero taki zintegrowany przekaz wizualny przyniesie długotrwały efekt i klienci wrócą do naszego sklepu, kiedy opadnie już świąteczny zamęt i zakupowe szaleństwo.

Sala koncertowa w Toruniu otwarta – zadziwia formą

Mostostal_Warszawa_15 Mostostal_Warszawa_14

2015-12-12 Torun Uroczyste otwarcie Centrum Kulturalno Kongresowego JORDANKI w Toruniu. Fot. Wojtek Szabelski / freeepress.pl freepress.pl agencja fotograsficzna skr. poczt. 116 87-100 torun 1 wojtek.szabelski@gmail.com tel. + 48 601 68 21 31

Mostostal_Warszawa_12Centrum Kulturalno-Kongresowe na Jordankach w Toruniu zostało oficjalnie otwarte. Uroczystość odbyła się 12 grudnia. Nowy obiekt został  zbudowany według projektu światowej sławy architekta – Fernando Menisa.

Hiszpański projektant przyznał, że inspirował się gotycką architekturą Torunia, wpisanego na listę Dziedzictwa Kulturowego Unesco. Wykonawcą inwestycji był Mostostal Warszawa.

Centrum Koncertowe w Toruniu ma sześć kondygnacji i około 22 tys. m² powierzchni. W jego wnętrzu znajdują się: sala ze sceną i kanałem dla orkiestry, widownia na 880 miejsc i scena plenerowa na 300 miejsc, a także pomieszczenia techniczne, administracyjne i socjalne. Głównym założeniem projektu było stworzenie wielofunkcyjnego obiektu, który pozwoli na organizację różnorodnych wydarzeń: koncertów symfonicznych, jak i popowych, widowisk teatralnych, a także targów oraz pokazów mody.

Przy budowie Centrum Kulturalno-Kongresowego zastosowano  m.in. technologię wyłożenia fasady obiektu tzw. PIKADO. Na jednej stronie szalunku przyklejana jest połamana i chaotycznie ułożona cegła. Między jego drugą stroną a cegłą wlewany jest beton, który wypełnia wszystkie szczeliny. Po utwardzeniu materiału betonowa powierzchnia jest skuwana w taki sposób, aby jak najmocniej ją odsłonić. Architekt chciał tym zabiegiem nawiązać do gotyckiej starówki Torunia. Ponadto – oprócz funkcji estetycznej – pikado stanowi istotny element akustyki budynku. Ciekawym rozwiązaniem jest również mobilna ściana pomiędzy dużą salą koncertową, a salą kameralną, która jest najwyższą ruchomą przegrodą w Polsce.

Zobacz jak odnowili łódzkie World Trade Center

WTC_lodzWieżowiec dawnej Centrali Handlu Zagranicznego w Łodzi został odnowiony. Nieruchomość zlokalizowaną przy  ul. Romualda Traugutta 25 zmodernizowała Skanska. Wykonywała  zlecenie spółki Textilimpex. Wartość inwestycji to 10,8 mln zł brutto.

Obok odremontowanego obiektu stoi drugi bliźniaczy wieżowiec – już wcześniej odnowiony. W Łodzi oba te obiekty nazywa się  łódzkim World Trade Center.

Wieżowiec przy ul. Traugutta składa się z 17 kondygnacji. Liczy 68 metrów wysokości do dachu oraz 90 m wysokości całkowitej wraz masztami. Powierzchnia zabudowy  to 1 950 m kw., natomiast powierzchnia użytkowa 12 800 m kw.

Budynek przeszedł gruntowną termomodernizację elewacji zewnętrznej. Skanska wyremontowała także instalację centralnego ogrzewania i wentylacji. Nieruchomość doczekała się odnowienia elewacji, wymiany stolarki okiennej, ocieplenia ścian i nowego pokrycia dachu.

Chodziło głównie o to, by ograniczyć roczne zapotrzebowanie na energię. Szacuje się, że zastosowane okładziny pozwolą zmniejszyć zapotrzebowanie o blisko 60%.

– Myślę, że tkanka miejska zyskała odświeżony reprezentacyjny budynek w sercu miasta – mówi Marcin Granosik, Prezes Zarządu, Textilimpex. – Dzisiejsze otwarcie to kolejny krok w przyszłość, całkowity obraz uzyskamy dopiero po zakończeniu remontu wewnątrz budynku. Chcemy nawiązać również do motywów tekstylnych, aby podkreślić naszą historię działalności, a także oddać charakter Łodzi włókienniczej.  Mogę zdradzić, że nasze hole windowe ozdobią również słynne już w Łodzi murale o tematyce włókienniczej.

 

 

Słupy energetyczne jak ludzie – w islandzkiej Krainie Gigantów

giantsginats2 giants3Brytyjscy architekci mają pomysł na to, jak przerobić część Islandii w Krainę Gigantów. Tak nazywa się projekt pracowni Choi + Shine Architects.

Koncepcja, zgodnie z którą zwykłe słupy energetyczne zmienią się w wielkie postacie ludzkie, została przygotowana już w 2008 roku, z myślą o krajobrazie islandzkim. Do tej pory nie została jednak zrealizowana.

Warto dodać, że w zamyśle pomysłodawców było to, żeby pozycję postaci można było „regulować”. Wszystko dzięki modułowym częściom ciała, które można ze sobą dowolnie zestawiać i tworzyć różne – gigantów w ruchu itp.

Projekt, mimo wielu nagród, na razie nie doczekał się realizacji. Pracownia po umiejscowieniu w krajobrazie Islandii zaoferowała też podobne rozwiązanie dla Korei, z okazji zbliżających się zimowych igrzysk olimpijskich w 2018 roku.