
Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy opracował „Atlas skutków zjawisk ekstremalnych w Polsce”.
„Atlas skutków zjawisk ekstremalnych w Polsce” jest już dostępny w formie online. Atlas obejmuje najbardziej dotkliwe w skali kraju zjawiska ekstremalne występujące w latach 2001-2019. Analizie poddano głównie dwa wskaźniki odzwierciedlające oddziaływanie ekstremów. Pierwszy dotyczy szkód i strat, drugi – ofiar śmiertelnych. Analizy w skali globalnej przedstawione w Atlasie dotyczą zjawisk meteorologicznych (ekstremalne warunki termiczne tzn. fale upałów i fale chłodów, burze, huragany), hydrologicznych (powodzie, osuwiska) i klimatycznych (susze, pożary) zgodnie z klasyfikacją stosowaną przez Centrum Badań nad Epidemiologią Katastrof. W przypadku zestawień w skali ogólnopolskiej przyjęto klasyfikację podawaną w statystyce krajowej, bazującą na Ustawie z dn. 7 lipca 2005 roku o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
„Atlas skutków zjawisk ekstremalnych w Polsce” powstał w ramach projektu realizowanego przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie pn. „Baza wiedzy o zmianach klimatu i adaptacji do ich skutków oraz kanałów jej upowszechniania w kontekście zwiększenia odporności gospodarki, środowiska i społeczeństwa na zmiany klimatu oraz przeciwdziałania i minimalizowania skutków nadzwyczajnych zagrożeń”, współfinansowanego ze środków pochodzących z Unii Europejskiej z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.














Tylko w tym roku, Unia Europejska rozdała 800 mln euro obiecującym naukowcom na ich badania. Z 536 grantów do Polski powędruje tylko jeden. Przelew na 1,3 miliona euro, (ponad pięć milionów złotych) dostała doktor Justyna Olko z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistka od azteckiego języka nahuatl. Niestety to nie pierwsza polska klęska w rozdaniu unijnych pieniędzy. Europejska Rada do spraw Badań Naukowych dofinansowała już ponad 3 tysiące indywidualnych projektów badawczych i do końca przyszłego roku wyda na nie w sumie aż 7,5 miliarda euro. Łącznie Polacy zdobyli tylko 12 grantów, Dania – 59, Finlandia – 51, Węgry – 29. Od najlepszych – Wielkiej Brytanii, która zdobyła blisko 700 grantów oraz Niemiec i Francji, które zdobyły po ponad 400 – dzieli nas pod tym względem ogromna przepaść.
y bardzo chętnie korzystają z nowej formy pomocy przewidzianej w finansowanym z Brukseli programie. Środki maja trafić do osób przedsiębiorczych. Dzięki nim, ma być łatwiejsze uruchomienie działalności gospodarczej. Osoby, które w okresie ostatnich 12 miesięcy nie prowadziły własnej działalności gospodarczej, a teraz myślą o założeniu własnej firmy, mogą starać się o taką preferencyjną pożyczkę.
roku na starych terenach wojskowych przy ul. Słowackiego stanie „Garnizon Kultury. Nowe Centrum promocji kultury i sztuki w Gdańsku- Wrzeszczu. Na ten projekt miasto otrzyma 19,2 mln zł pożyczki od Unii Europejskiej. W nieruchomości tej organizowane będą takie imprezy jak: targi i wystawy oraz koncerty.
ał minister finansów Jacek Rostowski, podczas uroczystego otwarcia Centrum Przetwarzania Danych „w Radomiu bije serce polskich finansów publicznych”. Jest to pierwszy tego typu projekt polskiej administracji. Dzięki Centrum Przetwarzania Danych możliwa będzie e-Rejestracja, e-Deklaracja, e-Podatki, e-Cło. Koszt przedsięwzięcia to niecałe 170 mln złotych, które w większej części pochodziła z unijnej kasy.