Ekspert portalu RynekPierwotny.pl o wartości książeczek mieszkaniowych z PRL

Komunikat-książeczki mieszkaniowe 2026-premie gwarancyjne
Ekspert portalu RynekPierwotny.pl opowiada o wartości książeczek mieszkaniowych z PRL.

wyniosła przeciętnie 21,4 tys. zł – wynika z najnowszych danych PKO BP. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl przypominają: choć książeczka mieszkaniowa przeżyła PRL, hiperinflację i kilka reform, wciąż może „pracować”, a jej zagubienie nie przekreśla szans na pieniądze od państwa.

W latach 70. i 80. była symbolem nadziei. Dla wielu rodzin stanowiła jedyny realny bilet do własnego „M”, na które czekało się latami, często całym dorosłym życiem. Transformacja ustrojowa i hiperinflacja brutalnie zmieniły realia. Oszczędności zgromadzone na książeczkach straciły realną wartość, a same dokumenty lądowały w szufladach albo znikały podczas przeprowadzek i porządków po bliskich.

Nic dziwnego, że dziś książeczki mieszkaniowe wielu osobom kojarzą się wyłącznie z pamiątką po minionym ustroju. Tymczasem państwo nigdy tego rozdziału definitywnie nie zamknęło. Mechanizm premii gwarancyjnej działa do dziś, a skala zobowiązań wobec posiadaczy książeczek może sięgać 20 mld zł. Z danych PKO BP wynika, że bez premii gwarancyjnej zgromadzone na książeczkach wkłady są dziś na ogół niewiele warte, a dopiero państwowy bonus nadaje im realne znaczenie.

Mało który dokument finansowy z czasów PRL okazał się tak odporny na historyczne turbulencje. Przepisy były wielokrotnie nowelizowane, katalog celów mieszkaniowych poszerzano, ale istota mechanizmu pozostała niezmienna: jeśli ktoś kiedyś odkładał pieniądze na książeczce, dziś – po spełnieniu określonych warunków – może odzyskać je wraz z premią gwarancyjną – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

[fragment artykułu]

Autor: Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy