
Polacy w niewielkim stopniu oszczędzają na swoją emerytalną przyszłość. Tylko ok. 16 proc. odkłada środki z myślą o przyszłej emeryturze. Zła sytuacja demograficzna i wielomiliardowy deficyt w ZUS zmuszają młodsze pokolenia do zadbania o emerytury na własną rękę. Temu ma również służyć rządowy Program Budowy Kapitału, który wystartuje w przyszłym roku. Alternatywną formą mogą być ubezpieczenia oszczędnościowo-ochronne, które cieszą się w Europie dużą popularnością.
– Musimy zdać sobie sprawę z konieczności oszczędzania na własną rękę, zwłaszcza w kontekście emerytury – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Jak wynika z badania „Postawy Polaków wobec finansów”, które Fundacja Kronenberga przeprowadziła we wrześniu ubiegłego roku, tylko 54 proc. Polaków realnie odkłada pieniądze. Jedna trzecia oszczędza na czarną godzinę, a tylko 2 proc. odkłada długoterminowo, w perspektywie dłuższej niż 10 lat.
Pod względem oszczędzania Polacy odbiegają od innych narodowości. Przykładowo: w Czechach i na Słowacji odsetek oszczędzających na emeryturę sięga blisko 40 proc. W Niemczech na emeryturę oszczędza ponad połowa obywateli.
Newseria Biznes

Inwestycje w nieruchomości, lokaty bankowe oraz obligacje skarbowe według czytelników serwisu MojaEmerytura.rp.pl są najbardziej korzystną i bezpieczną formą oszczędzania z myślą o emeryturze. Mając do wyboru aż 13 różnych form inwestowania aż 18,5 proc. badanych wybrało nieruchomości. Jak podkreślają psycholodzy, ludzie chcą oszczędzać ale bezpiecznie. A coś co jest namacalne, tak jak nieruchomość, jest bezpieczne i nikt nie może tego zabrać.
podobniej, pracownicy, którzy nie maja szans na emerytury pomostowe zostaną bez środków do życia. Chodzi o takich pracowników jak: maszynistów, dyżurnych ruchu, hutników czy kierowców pogotowia.