Spór UODO i GUGiK: księgi wieczyste kością niezgody

uodo_c_mondaynews_pl
W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się, że wpisy w księgach wieczystych powinny być lepiej chronione. Analizując je, można pozyskać wiele informacji, zawartych też w księgach powiązanych, nie tylko na temat właścicieli nieruchomości. Oni sami nie mają kontroli nad tym, komu są udostępniane ich dane osobowe. UODO podkreśla, że dostęp do informacji zawartych w księgach wieczystych nie powinien być powszechny, choć niektóre instytucje próbują to zmienić. Obecnie trwa spór sądowy między UODO a GUGiK. Sprawę ma rozstrzygnąć NSA. Stanowisko to będzie kluczowe w kontekście nie tylko ww. zakresu, ale może też wyznaczyć potrzebę szerszej dyskusji w stosunku do szeregu innych jawnych rejestrów, o co już dzisiaj apeluje UODO.

Spis treści:
Potrzebna lepsza ochrona?
Spór przed NSA
Potrzeba nowych rozwiązań

Potrzebna lepsza ochrona?

Księgi wieczyste są jawne. Każdy, kto je przegląda, może pozyskać wiele informacji nt. właściciela danej nieruchomości. Dotyczą one m.in. wysokości kredytu hipotecznego czy numeru PESEL. W związku z tym w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się stwierdzenia, że ww. dokumenty powinny zostać objęte regułami ochrony danych osobowych wynikającymi z RODO.

– Przepisy dot. ksiąg wieczystych skonstruowano na zasadzie kompromisu. Z jednej strony uwzględniono potrzebę pozyskiwania informacji w określonych celach, np. dla zapewnienia bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, a z drugiej – konieczność ochrony danych osobowych. Chcąc uzyskać szczegóły nt. konkretnej nieruchomości, trzeba znać nr jej księgi wieczystej. Dopóki nie jest on powszechnie dostępny, nie mamy do czynienia z nieuprawnionym upublicznieniem danych osobowych. Trzeba bowiem pamiętać, że informacje zawarte w księgach wieczystych pozwalają na identyfikację osób fizycznych, a tym samym stanowią dane osobowe w rozumieniu RODO. Dlatego powinny być przetwarzane z poszanowaniem zasad określonych w tym akcie prawnym – komentuje Monika Krasińska, dyrektor Departamentu Orzecznictwa i Legislacji w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych.

Natomiast radca prawny Klaudyna Jarzec-Koślacz z JKM Kancelarii Radców Prawnych zaznacza, że obecny kształt ksiąg wieczystych był opracowywany na przestrzeni wielu lat. Stanowi też odpowiedź na problemy, jakie pojawiały się w obrocie nieruchomościami, w tym wcześniej brak należytej ochrony stron transakcji. Wprowadzenie nowych przepisów ograniczających dostęp do ksiąg wieczystych lub do niektórych informacji mogłoby być krokiem wstecz w stosunku do tego, co zostało wypracowane przez lata. Niemniej każde ujawnienie zbioru danych osobowych w Internecie, a w tym przypadku poprzez elektroniczny dostęp, pociąga za sobą ryzyko utraty kontroli administratora nad nimi.

– Sprawa jest o tyle trudna, że po przeciwległych stronach znajdują się dwie różne, lecz tak samo istotne wartości, które na siebie wzajemnie wpływają, pozostając jednocześnie w pewnej sprzeczności. Z jednej strony mamy do czynienia z ochroną danych osobowych, a z drugiej – z bezpieczeństwem w obrocie nieruchomościami. Wprowadzanie jakichkolwiek zmian w tym zakresie wymaga właściwie wyważenia obu kwestii – mówi radca prawny Emilia Miśkiewicz z JKM Kancelarii Radców Prawnych.

Wg mec. Jarzec-Koślacz, analizując księgę wieczystą, o ile znany jest jej numer, można pozyskać wiele informacji, nie tylko w niej zapisanych, ale też zawartych w księgach powiązanych. Figurują w nich dane osobowe innych osób niż tylko właściciela nieruchomości. Dla kogoś, kto sprawnie porusza się w tej materii, nie stanowi to problemu. Zdaniem eksperta, z tego powodu dane osobowe powinny być lepiej chronione, przy założeniu, że nie odejdziemy od fundamentalnej zasady, jaką jest rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych.

Spór przed NSA

– Dostęp do informacji zawartych w księgach wieczystych powinien być możliwy po spełnieniu warunków określonych w ustawie o księgach wieczystych i hipotece, które zakładają ich jawność, ale nie powszechną dostępność. Niebezpieczne jest to, że niektóre instytucje próbują zmienić ten model. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku zaproponowanej przez Głównego Geodetę Kraju koncepcji funkcjonowania Geoportalu, na którym upubliczniane były numery ksiąg wieczystych. Obecnie już nie są, wskutek interwencji organu nadzorczego, ale przez tak długi okres ich upublicznienia trudno wyobrazić sobie, aby z tych zasobów nie korzystały różne podmioty, w tym handlujące danymi – dodaje Monika Krasińska.

W 2020 roku Prezes UODO wymierzył GGK karę w wysokości 100 tys. zł za ujawnienie bez podstawy prawnej danych osobowych w postaci numerów ksiąg wieczystych. Jednocześnie nakazał zaprzestać ich udostępniania. Główny Geodeta Kraju odwołał się od tej decyzji, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił jego skargę. Tym samym potwierdził, że numer księgi wieczystej podlega ochronie przewidzianej dla danych osobowych. Sprawa nie jest jednak zakończona, bo trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– NSA ma rozstrzygnąć, czy numery ksiąg wieczystych są danymi osobowymi i czy mogą być powszechnie dostępne w serwisie geoportal.gov.pl. Obecnie funkcjonalność ustalenia numeru księgi wieczystej za jego pośrednictwem jest niedostępna. Jednak kwestia udostępniania go jest zdecydowanie węższa niż sama jawność treści ksiąg. Jeżeli ustawodawca zdecyduje się na wprowadzenie jakichkolwiek zmian, będą one musiały dotknąć nie tylko ksiąg wieczystych. Są też przecież inne rejestry, w których dane osobowe są jawne, a które mogą stanowić ryzyko do nadużyć – zauważa mec. Miśkiewicz.

Jak stwierdza Monika Krasińska, jeszcze przed wszczęciem postępowania w sprawie ww. portalu sądy administracyjne wyraźnie orzekały, że numer księgi wieczystej stanowi dane osobowe, gdyż znając go, można pozyskać szereg dodatkowych informacji o konkretnej osobie fizycznej, a nie tylko o nieruchomości. Dyrektor Departamentu Orzecznictwa i Legislacji w UODO dodaje, że postawa GGK, który nie uwzględnił istniejących ograniczeń prawnych, jest bardzo niepokojąca. I zaznacza, że UODO od początku informował o ogromnych zagrożeniach, jakie powstaną w związku z rozpowszechnieniem na ww. portalu numerów ksiąg wieczystych, a mimo tego rozwiązanie to zostało wdrożone.

– Stanowisko NSA będzie kluczowe w kontekście ochrony danych osobowych i obrotu nieruchomościami. Będzie stanowiło punkt do dyskusji nad ewentualną zmianą przepisów dot. ksiąg wieczystych i wprowadzenia nowych rozwiązań systemowych. Dla Polaków może to oznaczać zmiany w kolejnych obszarach życia prywatnego i w sferze majątkowej. Sprawa dot. przetwarzania numerów ksiąg wieczystych w ww. serwisie i sporu pomiędzy UODO a GUGiK pozostaje jednak otwarta w stosunku do portali, które za kilkadziesiąt złotych sprzedają informacje dot. nr ksiąg wieczystych – podkreśla mec. Jarzec-Koślacz.

Potrzeba nowych rozwiązań

Z kolei Monika Krasińska przekonuje, że należy pilnie podjąć szerszą debatę nad modelem jawności i powszechnej dostępności danych zawartych w różnych bazach. UODO nieustannie zwraca na ten aspekt uwagę, np. w kontekście publikacji nr PESEL (który jest krajowym numerem identyfikacyjnym w rozumieniu RODO) w Krajowym Rejestrze Sądowym, Rejestrze Należności Publicznoprawnych czy w innych publicznych rejestrach. Do tego według Krasińskiej, powszechna jawność takich danych rodzi szereg ryzyk, m.in. kradzieży tożsamości i zaciągania pożyczek w imieniu osób poszkodowanych. Dlatego trzeba podjąć dyskusję w celu wypracowania rozwiązań gwarantujących, by przy przetwarzaniu tych danych zostały zachowane odpowiednie, przewidziane w RODO zabezpieczenia praw i wolności osób, których dane dotyczą.

– Zdecydowanie należy podjąć rozmowy z UODO i z Rzecznikiem Prawa Obywatelskich w przedmiocie lepszego zabezpieczenia danych osobowych. Warto rozważyć rozwiązanie zakładające podział na użytkowników o nieograniczonym i ograniczonym dostępie do ksiąg wieczystych. Do tych pierwszych należałoby zaliczyć sądy, organy administracji publicznej, notariuszy i radców prawnych świadczących usługi prawne dot. obrotu nieruchomościami. W drugiej grupie powinny być banki, przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe, a także dostarczające media do nieruchomości czy osoby, które wykażą interes prawny – przekonuje mec. Jarzec-Koślacz z JKM Kancelarii Radców Prawnych.

Jak podsumowuje radca prawny Emilia Miśkiewicz, innym rozwiązaniem mogłoby być ograniczenie jawności danych tylko do imienia i nazwiska właściciela oraz samej nieruchomości. Natomiast dostęp do całej treści księgi wieczystej mógłby być możliwy po spełnieniu dodatkowych warunków. Realizowany byłyby przez sąd wieczystoksięgowy lub samego właściciela nieruchomości bądź inny podmiot wpisany w dziale II księgi wieczystej. Przy tym ekspert zwraca uwagę na to, że przed wprowadzaniem jakichkolwiek zmian należy odpowiedzieć na pytania, czy planowane rozwiązania nie wprowadzą destabilizacji i paraliżu w zakresie obrotu nieruchomościami. Ponadto trzeba przeanalizować, jak w praktyce będzie wyglądać ich realizacja i stosowanie.

materiał prasowy

Księgi wieczyste przez Internet jeszcze w tym roku

Za miesiąc w życie wchodzi nowelizacja ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Nowe regulacje mają jeszcze usprawnić możliwość przeglądania ksiąg przez Internet.

Od 2010 roku możemy dzięki wprowadzeniu Centralnej Bazy Danych Ksiąg Wieczystych przeglądać dokumenty w sieci. Znając numer księgi możemy ją przejrzeć w sieci, oraz wydrukować.
Co jednak ważne, obecnie wydrukowana przez nas księga nie ma waloru dokumentu w sensie prawnym.
Mimo dostępu do ksiąg drogą internetową, nadal by uzyskać odpis należy stawić się w sądzie rejonowym z wypełnionym wnioskiem, ewentualnie odwiedzić pocztę, odstać w kolejce i wysłać wniosek do sądu drogą listowną.
To właśnie ma ulec zmianiei. Wniosek o udostępnienie odpisu z księgi będzie można złożyć poprzez Internet i tą samą drogą go uzyskać. Taki odpis po wydrukowaniu będzie miał charakter dokumentu urzędowego.
Nowelizacja przepisów ma też ułatwić niektórym instytucjom dostęp do ksiąg, co ma na celu przyspieszyć procesy egzekucji należności.
Gdy nowe przepisy wejdą w życie, wybrane instytucje i grupy zawodowe, po uzyskaniu zgody Ministerstwa Sprawiedliwości, będą mogły wyszukiwać księgi po danych osobowych właściciela nieruchomości. Wystarczy znać tylko imię i nazwisko takiej osoby.

Nowelizacja ustawy jest dobrym krokiem przede wszystkim dla osób zainteresowanych kupnem lub sprzedażą nieruchomości. Oni na takich zmianach zaoszczędzą czas i pieniądze.

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Komornicy korzystają z przeglądarek internetowych

Dzięki internetowej przeglądarce, żadna nieruchomość dłużnika nie ukryje się przed komornikiem. Wśród komorników bardzo popularną metodą szukania majątku dłużnika jest po prostu internetowa przeglądarka ksiąg wieczystych. Tylko w tym roku skorzystali z niej aż dwa miliony razy. Wkrótce jednak stracą tę możliwość. W październiku kończy się program pilotażowy.

Odpis z księgi wieczystej przez internet

Rząd właśnie przyjął założenia do nowelizacji ustawy o księgach wieczystych i hipotece. W sieci będzie można złożyć wniosek o odpis z księgi, a sam dokument otrzymamy elektronicznie, bez ruszania się z domu. Wydruk takiego dokumentu będzie miał taką samą moc prawną, jak odpisy wydawane dziś przez sądy wieczystoksięgowe.

Źródło: Bankier

W księdze wieczystej można ujawnić nie tylko umowy nazwane

W obrocie nieruchomościami zawierane są różne umowy. Niektóre są nazwane, regulowane wprost przepisami, inne natomiast dopuszczalne na zasadzie swobody umów. Okazuje się, że taka umowa nienazwana musi zostać ujawniona w księdze wieczystej. Jak tłumaczy adwokat jedne z kancelarii „Księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości. Pod pojęciem tym rozumieć trzeba nie tylko ustanowione w stosunku do tej nieruchomości ograniczone prawa rzeczowe, takie jak służebności czy hipoteka, ale także prawa obligacyjne, jak najem czy dzierżawa. Wpis do księgi wieczystej bardzo wzmacnia sytuację prawną osoby, której przysługuje prawo do nieruchomości. Silniejsza ochrona takiej osoby polega przykładowo na tym, że jej prawo jest skuteczne względem praw nabytych przez czynność prawną po jego ujawnieniu (art. 17 ustawy o księgach wieczystych i hipotece)”.

Źródło: Gazeta Prawna