Budynki odpowiadają dziś za blisko 40% zużycia energii w Unii Europejskiej. W obliczu ambitnych celów klimatycznych Unii Europejskiej ich dekarbonizacja staje się nie tylko wyzwaniem, ale i szansą na głęboką transformację sektora budowlanego. Nowoczesne technologie i zmiany społeczne mogą przekształcić nasze otoczenie w kierunku neutralności klimatycznej, przy jednoczesnym wsparciu gospodarki i środowiska. Nowelizacja dyrektywy EPBD wyznacza kierunek tych działań i kształtuje przyszłość budownictwa w UE.
O dekarbonizacji budynków i roli dyrektywy EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) w transformacji sektora budowlanego dyskutują eksperci w najnowszym odcinku podcastu E.ON Talks eksperci. Patryk Żółtowski, kierownik ds. kluczowych klientów w E.ON Polska, zaprosił do rozmowy Annę Bączyk, koordynatorkę ds. ESG i rozwoju produktów w Dom Development, oraz Justynę Glusman, zastępczynię burmistrza dzielnicy Ochota w Warszawie.
Dyrektywa EPBD w praktyce
Dekarbonizacja budynków ma prowadzić do osiągnięcia zeroemisyjności budownictwa do 2050 roku, co będzie możliwe dzięki redukcji zużycia energii oraz ograniczeniu emisji CO₂ i innych zanieczyszczeń – zarówno w trakcie użytkowania obiektu, jak i już na etapie jego budowy. Nowelizacja dyrektywy EPBD została przyjęta przez państwa członkowskie UE i obecnie wszystkie kraje, w tym Polska, pracują nad wprowadzeniem jej zapisów do własnych ustaw. Dokument oznacza m.in. obowiązek przygotowania krajowych planów renowacji czy wdrożenia klas energetycznych budynków – od G (najniższa efektywność) do A+ (budynki pozytywne energetycznie). Zwraca również uwagę na konieczność stopniowego eliminowania kotłów na paliwa kopalne.
Sektor publiczny, który ma stanowić wzór dla innych podmiotów, został zobowiązany do modernizacji co roku minimum 3% całkowitej powierzchni użytkowej budynków będących własnością organów publicznych. Celem jest, by stały się obiektami prawie zeroemisyjnymi, a finalnie – neutralnymi dla środowiska.
– Dom Development już dziś realizuje część wymogów, m.in. stosując panele fotowoltaiczne na wszystkich nowych budynkach i przygotowując odpowiednią infrastrukturę do ładowania aut elektrycznych. Wyzwaniem pozostaje jednak dostępność mocy w sieci, wysokie koszty implementacji tego typu rozwiązań oraz pogodzenie regulacji prawnych z faktycznymi możliwościami finansowymi nabywców – mówi Anna Bączyk.
[fragment artykułu]
Źródło: Grupa E.ON.
materiał prasowy