Jeśli planujesz budowę domu, sprawdź zmiany przepisów

tierra-mallorca-NpTbVOkkom8-unsplash
W 2026 roku, coraz wyraźniej widać, że o możliwości realizacji inwestycji nie decydują już wyłącznie kwestie techniczne, finansowe czy projektowe. Coraz większe znaczenie mają uwarunkowania formalne i planistyczne, które mogą wręcz przesądzić o tym, czy budowa domu będzie w ogóle możliwa. 

Wchodzące w życie zmiany przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym powodują, że możliwość zabudowy działki nie zawsze będzie oczywista – nawet tam, gdzie jeszcze całkiem niedawno nie stanowiłoby to problemu. W wielu przypadkach inwestorzy dowiadują się o ograniczeniach dopiero na etapie projektowym lub przy próbie uzyskania pozwolenia na budowę.

Eksperci Extradom.pl analizują, jakie działania warto podjąć teraz, aby realnie zabezpieczyć możliwość budowy domu w 2026 roku i w kolejnych latach. 

 

– Do 30 czerwca 2026 r. gminy mają obowiązek uchwalić plany ogólne. Jeśli gmina nie zdąży, wydawanie nowych decyzji o warunkach zabudowy (WZ) może zostać całkowicie zablokowane.

– Plan ogólny to akt prawa miejscowego, który podzieli gminę na strefy planistyczne. Nowe miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego (MPZP) będą musiały być godne z planem ogólnym, a uzyskanie warunków zabudowy (WZ) po wejściu w życie planu ogólnego będzie możliwe tylko na terenach wyznaczonych.

– Jeśli dana działka trafi do strefy innej niż mieszkaniowa (np. rolniczej lub zieleni), szanse na budowę na niej domu mogą spaść do zera. Inwestorzy powinni śledzić proces uchwalania planu w swojej gminie i brać udział w konsultacjach społecznych.

– Nowe decyzje WZ będą ważne tylko przez 5 lat od dnia, w którym staną się prawomocne. Jeśli w tym czasie nie rozpocznie się budowy, dokument wygaśnie. Straci też ważność, jeśli dla danej działki zostanie wprowadzone MPZP.

[fragment artykułu]

Źródło: extradom.pl
materiał prasowy

Sprawdź nowe zasady, jeśli planujesz budowę domu w 2026 roku

regre
Sprawdź nowe zasady, jeśli planujesz budowę domu w 2026 roku.

Budowa domu to przygoda emocjonująca, ale też pełna formalnych pułapek i logistycznych wyzwań. Jeśli chcesz budować swój wymarzony dom wiosną 2026 roku, to musisz zacząć działać już teraz. Zmiany przepisów, które wejdą w życie w  nadchodzącym roku mogą pokrzyżować plany inwestorom.

Wiosna 2026 będzie gorącym okresem na rynku budowlanym. Z jednej strony prognozy wskazują na wzrost liczby inwestorów, którzy będą chcieli wykorzystać sprzyjające warunki kredytowe i modę na mniejsze, energooszczędne domy. Z drugiej od 1 lipca 2026 roku wchodzą w życie nowe, rewolucyjne przepisy planistyczne, które mogą na długi czas zablokować możliwość zabudowy niektórych działek. To na pewno skłoni wielu potencjalnych inwestorów do działania.

Jak zaplanować kolejne etapy, by wiosną 2026 móc wbić pierwszą łopatę z poczuciem, że ma się wszystko pod kontrolą?

Nowe zasady od lipca 2026 – rewolucja w planowaniu przestrzennym

To najważniejszy powód, by zadbać o wszystkie formalności dotyczące budowy najpóźniej wiosną przyszłego roku. Do 30 czerwca 2026 roku obowiązują dotychczasowe zasady – jeśli działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), warto już teraz wystąpić o decyzję o warunkach zabudowy (WZ) i tym samym zabezpieczyć sobie możliwość budowy.

Od połowy przyszłego roku sytuacja ulegnie zasadniczej zmianie: zniknie studium uwarunkowań, zastąpi je nowy dokument – plan ogólny, a decyzje WZ będą wydawane wyłącznie dla działek położonych w wyznaczonych strefach planu ogólnego. Nowe WZ będą ważne tylko 5 lat – jeśli budowa nie rozpocznie się w tym czasie, konieczne będzie przejście całej procedury od nowa.

Działki bez MPZP, spoza wyznaczonych stref planu ogólnego, mogą utracić możliwość zabudowy na czas nieokreślony aż do momentu uchwalenia nowego planu. To nie jest kosmetyczna nowelizacja, ale prawdziwa rewolucja w systemie planowania przestrzennego. Jeśli działka nie ma MPZP, a decyzji WZ nie uprawomocni się przed 1 lipca 2026, może to narazić plany inwestorów na poważne opóźnienia – komentuje Wojciech Rynkowski, ekspert portalu Extradom.pl.

[fragment artykułu]

Źródło: Extradom.pl
materiał prasowy

Dlaczego kompleksowa obsługa inwestycji to oszczędność nerwów i pieniędzy?

rawpixel-749494-unsplash
Budowa domu czy inwestycji publicznej kojarzy się wielu osobom z niekończącym się pasmem decyzji, formalności i niespodziewanych kosztów. Tymczasem coraz częściej na rynku budowlanym wygrywają ci, którzy potrafią wziąć na siebie całość procesu – od znalezienia działki, przez projekt i uzyskanie pozwoleń, po budowę i wykończenie. Dlaczego podejście kompleksowe jest dziś najrozsądniejszą strategią dla inwestora?

Wszystko w jednych rękach

Budowa domu to jedno z najważniejszych przedsięwzięć w życiu. Z kolei inwestycja w szkołę, szpital czy blok mieszkalny to ogromna odpowiedzialność wobec społeczności. W obu przypadkach stawką jest coś więcej niż mury i dach – chodzi o poczucie bezpieczeństwa, komfort i trwałość.

Tradycyjny model inwestycji wymaga angażowania wielu podmiotów: biura projektowego, ekip budowlanych, firm wykończeniowych, a także samodzielnego prowadzenia formalności w urzędach. Każdy z tych elementów to potencjalne źródło problemów: opóźnienia, błędy projektowe, dodatkowe koszty. – Dzięki kompleksowej obsłudze można te ryzyka ograniczyć, a całą odpowiedzialność scedować na jednego partnera – podkreśla Marcel Karaś, Dyrektor Generalny Constructeam.

Oszczędność czasu i pieniędzy

Często wydaje się, że zatrudnienie jednej firmy do wszystkiego to wyższy koszt niż szukanie poszczególnych usług osobno. Rzeczywistość bywa odwrotna. Spójny proces oznacza mniejszą liczbę nieporozumień, brak przerw technologicznych i powtarzających się formalności.

– Każdy dzień opóźnienia to strata finansowa – zarówno dla prywatnego inwestora, który płaci za wynajem mieszkania do czasu przeprowadzki, jak i dla samorządu czy generalnego wykonawcy, który odpowiada za termin oddania budynku do użytku – zauważa Marcel. – Kompleksowa obsługa minimalizuje ryzyko takich opóźnień, bo wszystkie etapy są planowane i koordynowane w ramach jednego zespołu.

Mniej stresu dla inwestora

Niezależnie od tego, czy ktoś buduje dom dla swojej rodziny, czy realizuje inwestycję publiczną, pojawia się presja: terminy, budżet, decyzje, kontrole. Każde opóźnienie czy konflikt między podwykonawcami odbija się bezpośrednio na inwestorze.

– Naszą rolą jest przejęcie tej presji i odpowiedzialności. Klient nie musi rozwiązywać sporów między ekipą murarzy a elektrykami ani martwić się, czy projekt jest zgodny z najnowszymi przepisami – mówi Marcel. – Zajmujemy się tym w jego imieniu. Dzięki temu inwestorzy mogą spać spokojnie i skupić się na efekcie, a nie na problemach.

Jedna wizja, jeden efekt

Przy inwestycjach rozdzielonych pomiędzy kilka firm często pojawia się efekt „wieży Babel” – każdy wykonawca działa według własnych standardów, a inwestor staje się mediatorem. W konsekwencji wnętrza nie zawsze są spójne z projektem architektonicznym, a elementy infrastruktury nie pasują do przyjętych rozwiązań technicznych.

Kompleksowa obsługa to gwarancja, że od pierwszego szkicu po ostatnią warstwę farby obowiązuje jedna wizja i jeden standard jakości. Inwestor zyskuje spójność, która w przypadku domów oznacza estetykę i funkcjonalność, a w przypadku budynków publicznych – bezpieczeństwo i trwałość użytkową.

Nie tylko budowa – także formalności

Budownictwo w Polsce to nie tylko technologia, ale także przepisy i biurokracja. Od znalezienia działki, przez warunki zabudowy, po odbiory techniczne – każdy z tych etapów potrafi zająć miesiące, jeśli inwestor działa sam.

– My prowadzimy cały proces od A do Z, także w wymiarze prawnym i administracyjnym – tłumaczy Dyrektor Generalny Constructeam. – Dzięki temu inwestor unika najczęstszych błędów, które mogą kosztować dodatkowe pieniądze albo opóźnić inwestycję o wiele miesięcy.

Podsumowanie

Budowa domu czy realizacja inwestycji publicznej to maraton, a nie sprint. Kompleksowa obsługa oznacza, że zamiast biec w pojedynkę z kilkoma różnymi trenerami, inwestor ma u boku jednego partnera, który prowadzi go do mety. To realna oszczędność pieniędzy, czasu i nerwów.

W świecie, w którym każda decyzja inwestycyjna wiąże się z ryzykiem, rośnie wartość zaufania do tych, którzy potrafią wziąć pełną odpowiedzialność za efekt końcowy.

Autor: Constructeam
materiał prasowy

Budowa własnego domu potrafi być wyzwaniem

atelier (17)
Budowa domu to nie tylko setki tysięcy złotych, które trzeba wydać, zanim można się wprowadzić, ale także – przede wszystkim – dziesiątki wyborów, kilkanaście różnych ekip i natłok informacji z każdej możliwej strony. Jedno z kluczowych pytań, jakie zadaje sobie większość z tych, którzy podejmują taką decyzję o budowie, brzmi: „Jak nad tym wszystkim zapanować?”. I o tym właśnie jest książka Od marzenia do wprowadzenia, która miała premierę 28 maja.

Tarnowskie Góry, Bytom czy Wieszowa – to tu w ciągu ostatnich kilkunastu lat powstawały domy stawiane przez firmę należącą do autora książki Od marzenia do wprowadzenia. Mają najczęściej około 120 metrów kwadratowych; z roku na rok coraz więcej jest budynków parterowych. Wśród inwestorów są zarówno 30-, jak i 50-latkowie; ci, którzy budują swój pierwszy dom, i ci, którzy po odchowaniu dzieci chcą przeprowadzić się do czegoś mniejszego.

– Pamiętając rozmowy z inwestorami, jakie miałem okazję przeprowadzić przy realizacji ponad setki domów, postanowiłem dostarczyć osobom marzącym o budowie własnego domu wiedzę, która pomoże im w spełnieniu tego marzenia. Ułożoną w logiczną, spójną całość. Wiedzę popartą praktyką i na każdym kroku uzasadnioną, tak aby nawet laik zrozumiał, dlaczego proponuję dane rozwiązanie – zapewnia Wojciech Tracichleb, autor książki.

Niewątpliwie największymi atutami autora są solidna wiedza i doświadczenie, które łączą pasja i zaraźliwy zapał. Książka Od marzenia do wprowadzenia mówi o zadawaniu właściwych pytań, o unikaniu pułapek, wreszcie o tym, dlaczego stawiając dom, czasem warto dać się ponieść emocjom, by zaraz potem powściągnąć marzenia i postawić na rozsądek.

– Oczywiście, w Internecie nie brakuje porad na każdą okazję i przykładów niepopartych ani wiedzą, ani doświadczeniem. Z jednej strony roi się od domorosłych ekspertów bezrefleksyjnie wypowiadających się na każdy możliwy temat i głoszących poglądy, które nie wytrzymują konfrontacji z praktyką i doświadczeniem, ale są podane łatwo i przyjemnie. Z drugiej strony mamy informacje od fachowców i ekspertów. W tym przypadku, pomimo ogromu dostępnych treści, trudno o wiedzę podaną przystępnie, dobrze zorganizowaną i popartą zdrowym rozsądkiem. Jest zbyt wiele porad, które często są sprzeczne; i konia z rzędem temu, kto potrafi odsiać te wartościowe od tych zbędnych i błędnych – podkreśla Wojciech Tracichleb.

Wojciech Tracichleb nie przygotował zestawu najlepszych rad i kluczowych kroków do szczęścia; zamiast tego proponuje czytelnikowi spojrzenie na budowanie domu jako na zadania, których realizacja wymaga bycia przygotowanym na korygowanie planów oraz ich dostosowywanie do możliwości i oczekiwań. Kluczowe zdaniem autora jest umiejętne zadawanie pytań, bo to po pierwsze pozwala uniknąć licznych budowlanych pułapek, po drugie pomaga podejmować dobre i przemyślane decyzje – od momentu, kiedy trzeba wybrać działkę, przez etap pierwszego wylewania betonu, aż do momentu wniesienia mebli.

materiał prasowy

Dom bez formalności – własny dom jednorodzinny do 70 m2 przy wsparciu rządowego programu

tierra-mallorca-NpTbVOkkom8-unsplash
„Dom bez formalności”, czyli własny dom jednorodzinny do 70 m2 przy wsparciu rządowego programu – czy to możliwe? Okazuje się, że tak. Rząd wychodzi do obywateli z nową propozycją wsparcia przy zakupie własnej nieruchomości mieszkalnej. Przepisy weszły w życie w dniu 3 stycznia 2022 r.

Spis treści:
„Dom bez formalności” w ramach Polskiego Ładu
Kto może skorzystać z programu „Dom bez formalności”?
Jaką nieruchomość można wybudować w ramach rządowego programu?
Co zyska inwestor, który skorzysta z programu rządowego „Dom bez formalności”?
Projekt domu za złotówkę
Sprzedaż domu do 70 metrów kwadratowych powierzchni
„Dom bez formalności” ułatwi realizację marzenia o własnej nieruchomości

W dniu 29 października 2021 r. Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 17 września 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. poz. 1986). Rządowy program „Dom bez formalności” wszedł w życie w dniu 3 stycznia 2022 r.

„Dom bez formalności” w ramach Polskiego Ładu

Od dnia 3 stycznia br. budowa domu jednorodzinnego do powierzchni 70 metrów kwadratowych jest możliwa na podstawie zgłoszenia.

Jak mówi Piotr Uściński, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii:
„Prezydent podpisał ustawę o Domach Bez Formalności. Dotyczy ona uproszczonej procedury budowy na własne potrzeby wolnostojących, jednorodzinnych domów do 70 metrów zabudowy. Na maksymalnie dwóch kondygnacjach może być nawet ponad 100 metrów powierzchni użytkowej. To jedna z dziesięciu kluczowych regulacji zawartych w rządowym programie Polski Ład. Polskie rodziny, za te same pieniądze, za które można by było kupić kawalerkę w dużym mieście, będą mogły w prostej procedurze wybudować własny dom. Skracamy czas przygotowania inwestycji. Upraszczamy procedurę wydawania warunków zabudowy, gmina wyda je teraz w terminie 21 dni. Udostępnimy projekty domów do pobrania ze strony Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, co skróci również czas przygotowania dokumentacji potrzebnej do zgłoszenia. (…)”.

Program „Dom bez formalności” ogranicza do wymaganego minimum wszelkie formalności. Każda osoba, która zdecyduje się na rozpoczęcie budowy w ramach programu „Dom bez formalności” przejmie odpowiedzialność za kierowanie budową. Odbywa się to bez uzyskiwania pozwolenia na budowę, a także bez obowiązku ustanowienia kierownika budowy. Eliminuje to również konieczność prowadzenia dziennika budowy, co także stanowi duże ułatwienie i oszczędność cennego czasu. Jak informuje Rząd, dzięki zmianom jakie wprowadził program „Dom bez formalności”, osoba budująca dom do 70 metrów kwadratowych powierzchni może zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze inwestor może przeznaczyć na inne cele, jak choćby urządzenie wnętrza nieruchomości.

Kto może skorzystać z programu „Dom bez formalności”?

Jako inwestor, osoba chcąca wybudować nieruchomość do 70 metrów kwadratowych powierzchni, będzie musiała złożyć oświadczenia, że planowana budowa jest prowadzona przez nią w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Oświadczenie to jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Dodatkowo inwestor przyjmuje odpowiedzialność za kierowanie budową.
Przy chęci skorzystania z rządowego programu „Dom bez formalności” nie jest istotny stan cywilny, status społeczny czy sytuacja rodzinna. Z programu może skorzystać każda osoba, która ma prawo dysponować nieruchomością na cele budowlane (czyli posiada tzw. tytuł prawny).

Jak dodaje w dalszej części swojej wypowiedzi Piotr Uściński, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii:

„(…) Skracamy okres przygotowania inwestycji nawet do zaledwie kilku tygodni, jeśli będzie taka potrzeba. Projekt „Dom bez formalności” to również ułatwienie procedur przez brak konieczności zatrudnienia kierownika budowy oraz prowadzenia dziennika budowy. Jeśli ktoś ma kompetencje, żeby sam prowadzić budowę i zadbać o bezpieczeństwo, będzie mógł to uczynić. Budowa „Domów bez formalności” będzie zdecydowanie łatwiejsza formalnie. Podpisana przez Prezydenta ustawa ułatwi polskim rodzinom szybką budowę wymarzonego domu”.

Jaką nieruchomość można wybudować w ramach rządowego programu?

W ramach rządowego programu „Dom bez formalności” każdy inwestor może wybudować nieruchomość będącą jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym, wolnostojącym.

Może to być:
– dom, który ma nie więcej niż dwie kondygnacje;
– dom, który w całości mieści się na działce lub działkach, na których został zaprojektowany;
– dom zbudowany na własne cele mieszkaniowe.

Z kolei dom rekreacyjny do 70 metrów kwadratowych zabudowy to:
– parterowy budynek, który służy do rekreacji indywidualnej;
– dom, który ma rozpiętość elementów konstrukcyjnych do 6 metrów i wysięg wsporników do 2 metrów.

Każda osoba korzystająca z programu „Dom bez formalności” ma możliwość zbudowania jednego domu rekreacyjnego na każde 500 metrów kwadratowych działki.

Co ważne, obszar oddziaływania musi mieścić się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane. Inwestor musi także pamiętać o tym, że budowa nieruchomości o powierzchni zabudowy do 70 metrów kwadratowych musi być zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP). W przypadku braku MPZP wymagane będzie uzyskania decyzji o warunkach zabudowy.

Co zyska inwestor, który skorzysta z programu rządowego „Dom bez formalności”?

Co może zyskać inwestor, który skorzysta z programu „Dom bez formalności” wprowadzonego przez polski Rząd? W Serwisie Rzeczypospolitej Polskiej gov.pl znajduje się informacja, która wyczerpująco odpowiada na to pytanie.
Przede wszystkim inwestor oszczędza czas i pieniądze dzięki temu, że dokumenty może złożyć drogą online. Ponadto dzięki programowi inwestor uzyska szybką decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu gminy, w terminie nawet do 21 dni. Zaletą inwestycji w ramach programu jest też duża samodzielność osoby, która podejmuje się budowy, gdyż obecność kierownika budowy nie jest wymagana. Oznacza to również, że zbędny jest dziennik budowy, co stanowi spore uproszczenie.
Inwestor może wybudować nieruchomość nawet do 100 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej przy racjonalnym rozplanowaniu układu jednorodzinnego domu przeznaczonego na cele mieszkaniowe.

Projekt domu za złotówkę

Osoba, która będzie chciała wybudować dom do 70 metrów kwadratowych w ramach programu „Dom bez formalności” nie musi martwić się wysoką ceną projektu nieruchomości.
Gotowy projekt można bowiem pobrać za symboliczną złotówkę ze strony GUNB (Główny Urząd Nadzoru Budowlanego). Projekt ten może zaadaptować osoba z uprawnieniami budowlanymi do projektowania w specjalności architektonicznej lub konstrukcyjno-budowlanej, która uprawnia do sporządzania projektów w zakresie rozwiązań architektonicznych.

Sprzedaż domu do 70 metrów kwadratowych powierzchni

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy domu wybudowany w ramach programu „Dom bez formalności” musi być przez nie zajmowany dożywotnio. Okazuje się, że Ustawa nie reguluje w żaden szczególny sposób tej kwestii. Oznacza to, że jeśli właściciel domu zmieni swoje życiowe plany i będzie chciał zmienić miejsce zamieszkania, będzie mógł bez przeszkód sprzedać wybudowaną przez siebie nieruchomość.

Dom bez formalności” ułatwi realizację marzenia o własnej nieruchomości

Rządowy program „Dom bez formalności” niewątpliwie ułatwia drogę do wybudowania wymarzonego domu wielu polskim rodzinom. Łatwiejsze procedury, projekt domu dostępny za symboliczną złotówkę, brak konieczności zatrudniania kierownika budowy i prowadzenia dziennika budowy – to wszystko stanowi niewątpliwie zalety przy budowie nieruchomości. Dużym plusem jest również fakt, że jeśli osoba, która wybudowała dom w ramach programu „Dom bez formalności” będzie chciała go sprzedać, nic nie stoi temu na przeszkodzie.

Redakcja
Komercja24.pl

Jak projektować dach skośny pod kątem izolacji termicznej i przepływu powietrza?

7b572e12ad6bc083b7c4cfeb22910f25
Prawidłowo zaprojektowana konstrukcja dachu skośnego oraz odpowiednio dobrane ocieplenie to dwa niezbędne warunki dla uzyskania zdrowego i komfortowego klimatu wnętrz – nie tylko na samym poddaszu, lecz i w całym budynku. W poniższym poradniku podpowiadamy, jak zadbać o prawidłową izolację termiczną, wentylację oraz szczelność powietrzną w tego typu konstrukcjach.

Ponieważ dachy skośne z opierają się na konstrukcji szkieletowej, rozległe puste przestrzenie w więźbie dachowej wymagają zastosowania izolacji termicznej o dużej sprężystości, a jednocześnie stabilnej mechanicznie. W te potrzeby dobrze wpisuje się wełna kamienna o niższej gęstości i zaburzonej strukturze włókien, która łatwo wpasowują się pomiędzy krokwie i skutecznie wypełniają puste przestrzenie.
Projektując przestrzeń poddasza, konieczne może się też okazać wykonanie cofniętej ścianki kolankowej. W takim układzie korzystnym rozwiązaniem jest poprowadzenie ocieplenia po stropie i ściance kolankowej, które powinno łączyć się z termoizolacją w szczelinie fasady. Powstająca w rezultacie nieocieplona przestrzeń powietrzna nie tylko chroni poddasze przed ucieczką ciepła zimą i przegrzewaniem w sezonie letnim, ale ułatwia też wentylację ocieplonych połaci dachu.
Wybór optymalnej grubości izolacji dla danego projektu ułatwiają poniższe diagramy, które prezentują gotowe obliczenia wartości współczynnika przenikania ciepła U dla konstrukcji dachu skośnego oraz ściany kolankowej, wykonane zgodnie z normą PN-EN ISO 6946: 2004.

Szczelność powietrzna

Budynek powinien mieć ciągłą izolację cieplną, ale powinien też być szczelny powietrznie – tak, by nie dopuścić do niepotrzebnego wychładzania zimą oraz przegrzewania latem. Szczelność powietrzna przekłada się bowiem bezpośrednio na zapotrzebowanie energii do ogrzewania i chłodzenia. A ponieważ dachy skośne stanowią największą strefę ucieczki ciepła z budynku, w ich przypadku to warunek wręcz konieczny – bez względu na to, czy projektowany obiekt powstaje w układzie szkieletowym, czy murowanym.
Celem badania szczelności powietrznej budynku, które dokładnie określa norma PN-EN 13829, jest wyznaczenie współczynnika n50, a więc parametru potrzebnego do obliczeń charakterystyki energetycznej. Załącznik 2, p. 2 Warunków Technicznych teoretycznie wymaga, by obiekty z wentylacją naturalną osiągały wartość współczynnika n50 ≤ 3,0 h-1, a z wentylacją mechaniczną: n50 ≤ 1,5 h-1. Teoretycznie, ponieważ zapis ma charakter zalecenia, a nie wymogu. Element ten na pewno warto jednak wziąć pod uwagę przy projektowaniu dachu budynku – zwłaszcza, jeśli realizujemy dom o wysokim standardzie energetycznym, wyposażony w wentylację z odzyskiem ciepła.
 Zazwyczaj to właśnie w górnych strefach domu panuje nadciśnienie powietrza. Zimą, kiedy amplitudy temperatur na zewnątrz i wewnątrz są wyższe, rosną też różnice ciśnienia. Aby uniknąć intensywnej wymiany ciepła i szkód wywołanych przepływem wilgoci, należy zadbać o szczelność połączeń między elementami konstrukcyjnymi – podpowiada Adam Buszko, ekspert firmy Paroc. – W praktyce wystarczającą szczelność powietrzną uzyskamy, stosując odpowiednie bariery infiltracyjne, na przykład w postaci folii wiatroizolacyjnych. W tym  charakterze możemy też wykorzystać płyty z wełny kamiennej PAROC WAS 25t, które jednocześnie stanowią przedłużenie warstwy termoizolacyjnej – dodaje.

Wentylacja

Obok szczelności powietrznej samych przegród dachowych, dużą rolę odgrywa jednocześnie poprawne zaprojektowanie szczeliny wentylacyjnej, której zadaniem jest usuwanie z niej nadmiaru wilgoci, a co za tym idzie – utrzymywanie jej w stanie suchym i zapewniającym prawidłowe funkcjonowanie.
Otwory wlotowe projektujemy w dolnej części dachu, aby umożliwić wniknięcie powietrza do szczeliny. W szczelinie powietrze się ogrzewa, zabierając nadmierną wilgoć kieruje się do góry, gdzie przez otwory wylotowe jest usuwane na zewnątrz. Na całej długości przestrzeni wentylacyjnej, poza okapem-wlotem i kalenicą-wylotem, jej minimalny przekrój poprzeczny powinien wynosić 200 cm2 dla pasa o szerokości 1 m.
– Oznacza to, że znamionowa wysokość tej przestrzeni nie może być mniejsza, niż 2 cm – wskazuje Adam Buszko. – W praktyce, biorąc pod uwagę pewną tolerancję wykonania oraz zawężenie przekroju przez krokwie, wysokość tę należy projektować pomiędzy 2,5, a 3 cm – dodaje.
Źródło: Paroc.

Raport TNS Kantar Polska: Jaki jest wymarzony dom Polaków?

Dom tradycyjny_Danwood Classic 184Firma TNS Kantar Polska opracowała na zlecenie Danwood S.A. raport nt domu marzeń Polaków.

Raport odpowiada na najważniejsze pytania związane z podjęciem decyzji o budowie domu.

Wyniki badania pokazują, że wymarzony dom Polaków to 1,5.kondygnacyjny budynek ze spadzistym dachem o powierzchni 100 – 120 metrów kwadratowych. Taki dom chciałoby mieć 35 % respondentów.Najczęściej wybieranym przez ankietowanych stylem architektonicznym jest styl skandynawski (39% badanych), a w przypadku wnętrz dominuje styl nowoczesny (51%).

Aż 71% Polaków najchętniej powierzyłoby budowę domu wyspecjalizowanej firmie i chcieliby, aby dom wykończony był w standardzie pod klucz.

Budujesz dom? Zapoznaj się z nowymi wymaganiami

Od bieżącego roku zmianie ulegną obowiązujące dotychczas warunki techniczne budowy domów.

Zaostrzą się obowiązujące do tej pory normy, dotyczące izolacyjności cieplnej przegród zewnętrznych i wskaźnika, jakie jest zapotrzebowanie na energię pierwotną danego budynku.

Jedną z norm jest to, że grubość izolacji w ścianach ma być grubsza o około 2 cm od tego roku, od 2017 roku – o około 4 cm, zaś od 2021 roku – o 5 cm.

Zapoznanie się z nowymi normami już teraz pozwoli inwestorom dostosować budowane nieruchomości przed jej rozpoczęciem, w taki sposób, aby mogły one być bez problemu oddane do użytku.

Biobudownictwo konkurencyjną alternatywą dla budownictwa tradycyjnego

Bio-domy budowane są w ekologiczny sposób, przy użyciu gliny, słomy, kamieni, drewna osikowego a także żerdzi.
Domy budowane w tej technologii posiadają szereg zalet, dzięki którym zyskują coraz większą liczbę zwolenników. Przede wszystkim są energooszczędne. Współczynnik ciepła wynosi w ich przypadku U=0,12Wm²/K, dzięki czemu opłaty w okresie zimowym nie są wysokie.
Domy te nie wymagają wylewania fundamentów, dzięki czemu mogą być budowane o każdej porze roku, a czas ich budowy zajmuje jedynie około 3 – 4 miesięcy.
Zachęcające są również koszty, gdyż biobudownictwo zapewnia wybudowanie domu w naprawdę atrakcyjnej cenie. Na przykład dom o powierzchni około 100 m2 wybudujemy za mniej więcej 50 tysięcy złotych. W cenę nie jest oczywiście wliczone wynagrodzenie dla ekipy budowlanej, jednak istnieje możliwość wykonania większości prac we własnym zakresie.

Domy w technologii szkieletowej

Domami budowanymi w technologii szkieletowej nazywamy kanadyjskie domy drewniane.
Taka metoda budowania domów nie jest jeszcze w Polsce zbyt popularna. Dlaczego? Przede wszystkim domom drewnianym zarzuca się szereg wad, przy nierównomiernym uzyskiwaniu korzyści płynących z takiego budownictwa. Czy słusznie?

Wbrew wszelkim mitom, jakie krążą na temat domów szkieletowych, są one bezpieczne i zdrowe. Co ważniejsze, można je bardzo szybko wybudować, również w okresie zimowym. Możliwość taka istnieje, ponieważ domy szkieletowe budowane są jedynie przy użyciu suchych materiałów. Nie ma więc konieczności przerywania prac budowlanych ze względu na konieczność wyschnięcia poszczególnych elementów. Mimo to wiele osób decydujących się na postawienie domu, uważa powyższe zalety za wady. Uważają bowiem, że domy te są mniej wytrzymałe i nie przetrwają tyle lat, co tradycyjne.

Dom tradycyjny czy szkieletowy?
Poniżej postaramy się zaprezentować kilka różnic pomiędzy budownictwem szkieletowym, a tradycyjnym.
Na początek – okres budowy. W technologii szkieletowej budowa domu pod klucz zajmuje 5-6 miesięcy. Jeśli chodzi o budowę w tradycyjnej technologii, to zajmuje ona od 24 do 26 miesięcy. Są to okresy szacunkowe, gdyż wszystko zależy tak naprawdę od warunków pogodowych, ekipy budowlanej, jakości materiałów budowlanych itp.
A co z wytrzymałością? Nieruchomości wybudowane w technologii szkieletowej mogą służyć dziesiątki, może nawet setki lat, o ile do budowy użyje się dobrej klasy materiałów. Domy tradycyjne z pewnością posłużą dla kilku pokoleń.
Jeśli chodzi o ekipy budowlane, to z pewnością o wiele prędzej znajdziemy ekipę, która wybuduje dom w technologii tradycyjnej. Z racji tego, że budownictwo kanadyjskie nie jest jeszcze zbyt popularne w Polsce (stanowi około 5% całego budownictwa), inwestor może mieć większe trudności ze znalezieniem wykonawcy, co nie oznacza wcale, że brakuje na naszym rynku specjalistów budowlanych. Trzeba jednak być czujnym, gdyż wykonawcy, którym zależy na pozyskaniu jak największej liczby klientów, mogą przewyższać słownie swoje rzeczywiste kompetencje i umiejętności. Wówczas może przełożyć się to negatywnie na proces wykonania. Sytuacje takie są jednak znane również w tradycyjnym budownictwie.

Dom kanadyjski zamiast mieszkania?
Jeśli dysponujemy kapitałem niewystarczającym na budowę domu w tradycyjnej technologii, nie oznacza to wcale, że musimy kupować mieszkanie. Możemy rozważyć, czy korzystniejszy i bardziej atrakcyjny dla nas będzie zakup dużego mieszkania, czy domu w technologii kanadyjskiej. Podstawowe pytanie brzmi: ile kosztuje budowa domu szkieletowego? Firmy ogłaszają, że koszt budowy takiej drewnianej nieruchomości zaczyna się już od 110 tysięcy złotych. Oczywiście jest to cena za projekt podstawowy. Koszt z całą pewnością wzrośnie, jeśli oczekujemy budowy domu kondygnacyjnego, nieszablonowego. Mimo wszystko jednak cena ta jest dość atrakcyjna. Jeżeli więc marzymy o własnym domu, a nie dysponujemy środkami finansowymi na nieruchomość budowaną tradycyjnymi metodami, to budownictwo szkieletowe jest doskonałą alternatywą. Warto dodać, że nie tylko cena przyciąga coraz większą liczbę osób zainteresowanych tą metodą budowania domów. Z całą pewnością jest ono bowiem bardziej ekologiczne, a przy tym pozwala zaoszczędzić większe kwoty na mediach. Posiadacze domów kanadyjskich są zdania, że koszty ogrzewania w zimie są znacznie niższe, niż w przypadku domów betonowych, lub z cegły. Domy te uważane są również za lepsze pod kątem izolacji.
Obie metody mają swoje zalety i wady. Domy kanadyjskie są jednak świetnym rozwiązaniem dla osób pragnących wybudować swoją własną nieruchomość taniej, niż w przypadku tradycyjnego domu.

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Projekt domu – gotowy czy indywidualny?

Projekt domu „szyty na miarę”, czy gotowy, z możliwością drobnych zmian? Pytanie to spędza sen z powiek niemal każdemu, kto decyduje się na budowę domu. Ceny projektów wahają się średnio od 1 500,00 zł do 10 000,00 zł. Przy takim rozstrzale cenowym należy poważnie przemyśleć wszystkie za i przeciw, aby rozsądnie podzielić wydatki związane z późniejszą budową.

Ceny projektów indywidualnych są ciężkie do sprecyzowania, gdyż ustalane są na bieżąco pomiędzy projektantem a kupującym. Są one jednak zazwyczaj wyższe, niż ceny gotowych projektów. Za średnią cenę projektu indywidualnego można uznać kwotę 7 000,00 zł. Postanowiliśmy przyjrzeć się projektom gotowym i na podstawie danych z kilku źródeł, przedstawimy przykładowe propozycje mające na celu zobrazowanie czego można spodziewać się za konkretną kwotę.

Domy parterowe
Projekt domu jednorodzinnego o powierzchni 97 m2 można kupić nieco poniżej kwoty 2 000,00 zł. Całość podzielona jest na pomieszczenia: 4 pokoje, 1 kuchnię, spiżarnię, 1 łazienkę, toaletę, garderobę i kotłownię. W jednym z pomieszczeń znajduje się również kominek. Średni koszt budowy w przypadku tego projektu został wyceniony na kwotę 220 000,00 zł.

Za projekt domu z garażem, gdzie łączna powierzchnia wynosi około 190m2 (z czego garaż około 40 m2), należy wyjąć z portfela kwotę średnio 2 400,00 zł. Na nieruchomość składają się; garaż, 4 pokoje (w tym jeden z kominkiem), 1 kuchnia, spiżarka, 2 łazienki, toaleta, garderoba, kotłownia oraz wspomniany garaż. Jeśli chodzi o koszt budowy takiego domu, to został on określony na kwotę niecałych 325 000,00 zł.

Domy z poddaszem
Jeśli marzy się nam dom z poddaszem, to za projekt nieruchomości o powierzchni 120 m2 z przyległym garażem o powierzchni około 17 m2 należy zapłacić kwotę średnio 2 100,00 zł. Na dom taki, poza garażem, składają się: 4 pokoje (w tym jeden z kominkiem), jadalnia, kuchnia, łazienka, toaleta, garderoba i kotłownia. Koszty budowy w przypadku takiej nieruchomości wyceniane są średnio na kwotę 245 500,00 zł.

W przypadku projektu domu jednorodzinnego o powierzchni 150 m2, należy liczyć się z kosztem 2 500,00 zł. Na nieruchomość składają się: wiatrołap, schody, kuchnia z jadalnią, 3 pokoje, garaż, pomieszczenie gospodarcze, salon, garderoba, toaleta, spiżarnia i 2 łazienki. Koszt budowy domu o takiej powierzchni jest określany na kwotę średnio 321 000,00 zł.

Domy piętrowe
W przypadku projektów domów piętrowych trzeba liczyć się z większym wydatkiem. Przykładowo, za projekt domu o powierzchni 236 m2 z przyległym garażem o powierzchni 37 m2 należy zapłacić średnio 3 100,00 zł. Koszty budowy pochłoną natomiast kwotę około 420 500,00 zł. Na nieruchomość w takim projekcie składa się: 6 pokoi (w tym jeden z kominkiem), jadalnia, kuchnia, spiżarka, 3 łazienki, pomieszczenie gospodarcze i kotłownia.

Innym przykładem jest nieruchomość o powierzchni 250 m2, na którą składa się 10 pokoi (w tym jeden z kominkiem), 2 kuchnie, 4 łazienki oraz przyległy garaż o powierzchni 34 m2. Za projekt takiego domu należy zapłacić średnio 3 800,00 zł. Koszty budowy nieruchomości w projekcie tego typu wyniosą około 425 000,00 zł.

Powyższe przykłady dotyczą projektów w średnich przedziałach cenowych. Istnieje możliwość kupienia projektu domu za kwotę mniejszą niż 1500,00 zł. Inne projekty, zwłaszcza te personalizowane do potrzeb zamawiającego, potrafią kosztować znacznie więcej. Wraz z wprowadzanymi zmianami, głównie tymi niestandardowymi, wzrostowi ulegają także ceny budowy domu. Należy o tym pamiętać podczas dokonywania ostatecznego wyboru projektu własnego domu.

Magdalena Paluch
WGN