Cushman & Wakefield: Transakcje na rynku biurowym dopiero nabierają tempa

Marcin Kocerba
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości biurowych w I kwartale tego roku. W tym czasie w sektorze biurowym podpisano umowy o wartości 164 mln EUR. Chociaż początek roku nie był zbyt aktywny pod katem finalizacji transakcji, to, jak przewidują eksperci Cushman & Wakefield, kolejne kwartały powinny przynieść znaczne przyspieszenie i znacząco wyższe wolumeny inwestycyjne. 

Rynek łapie oddech przed intensywnymi miesiącami

W pierwszym kwartale sfinalizowano transakcje dotyczące aktywów biurowych o wartości 164 mln EUR, co stanowi 24% całkowitego wolumenu inwestycyjnego na rynku nieruchomości komercyjnych. W tym czasie podpisano łącznie jedenaście umów kupna/sprzedaży, należy jednak dodać, że były one zdominowane przez małe transakcje, poniżej 10 mln EUR, tłumaczy Marcin Kocerba, Partner w Dziale Capital Markets w Cushman & Wakefield w Polsce.

Największą odnotowaną w tym czasie transakcją było nabycie budynku Wronia 31 (16 600 mkw.) przez Uniqa Real Estate. Kolejna znacząca umowa miała miejsce w Szczecinie – Piastów Office Center (21 000 mkw.) z portfela Blackstone trafił w ręce Investika i Bud Holdings.

Warto podkreślić, że na koniec marca na różnych etapach negocjacji znajdowały się transakcje o łącznej wartości 350 mln EUR. To potwierdza zwiększoną aktywnością inwestycyjną i prawdopodobnie przełoży się na znacznie wyższe wolumeny transakcji w drugim i trzecim kwartale, dodaje Marcin Kocerba.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Opteamic: W jaki sposób ograniczyć rotację pracowników w magazynach?

opteamic_leasing pracowniczy
O pracy tymczasowej najczęściej mówi się w kontekście skalowalności biznesu i wsparcia operacji magazynowych – od sortowania i przyjęcia towarów po przygotowanie wysyłek i inwentaryzacje.

Ale jego równie ważnym elementem jest wsparcie w zarządzaniu zasobami ludzkimi i zapobieganie skutkom niedoboru pracowników, co zapewnia stabilność operacji i optymalizuje koszty rekrutacji, a też i odciąża działy kadrowe. Jak to zrobić? Grupa Opteamic, kompleksowy dostawca usług leasingu pracowniczego, dzieli się doświadczeniem na przykładzie projektu zrealizowanego dla klienta działającego w logistyce magazynowej.

Wysoki poziom rotacji zakłóca pracę operacyjną w magazynie

Operator logistyczny, specjalizujący się w obsłudze branży e-commerce i zatrudniający blisko 1800 osób, zmagał się z problemem utrzymania stabilności zatrudnienia oraz nadmiernej rotacji pracowników magazynowych. Wskaźnik rezygnacji wśród nowo zatrudnionych (drop out), czyli osób odchodzących w krótkim czasie po rozpoczęciu pracy, przekraczał aż 40%. Tak wysoki poziom rotacji nie tylko w poważny sposób zakłócał ciągłość operacyjną magazynu, ale miał też negatywny wpływ na terminowość i jakość realizowanych zamówień. Rozwiązaniem tego problemu było nawiązanie współpracy z jedną ze spółek Grupy Opteamic.

 

[fragment artykułu]

Źródło: Opteamic
materiał prasowy

Knight Frank został agentem wyłącznym biurowej nieruchomości inwestycyjnej Stella w Krakowie

Stella - Elewacja północna
Knight Frank został agentem wyłącznym biurowej nieruchomości inwestycyjnej Stella w Krakowie.

Nieruchomość komercyjna jest obecnie w trakcie budowy, a jego oddanie do użytkowania planowane jest na III kwartał 2025 roku. Całkowita powierzchnia budynku będzie wynosiła ponad 8 500 m kw. Inwestorem i właścicielem nieruchomości jest Grupa Zasada.

Grupa Zasada powierzyła firmie Knight Frank wynajem swojego najnowszego projektu, tj. 5-kondygnacyjnego biurowca, powstającego w atrakcyjnej części Krakowa. Stella to nowoczesny budynek biurowy klasy A, składający się z dwóch segmentów. Obiekt, który zostanie oddany do użytku w trzecim kwartale bieżącego roku, wzbudza duże zainteresowanie na rynku już przed zakończeniem budowy.

Jesteśmy dumni, że możemy wspierać Grupę Zasada w procesie komercjalizacji ich nieruchomości. Stella to projekt łączący nowoczesne rozwiązania biurowe z elastycznością, funkcjonalnością i dbałością o komfort pracy. Wierzymy, że budynek spotka się z dużym zainteresowaniem wśród firm poszukujących przestrzeni biurowej w dynamicznie rozwijającym się rejonie miasta, a mocna pozycja krakowskiego zespołu doradców, regionalnego lidera w zakresie Reprezentacji Wynajmującego, będzie miała bezpośrednie przełożenie na sprawny i satysfakcjonujący wynajem nieruchomości. W rolę agenta odpowiedzialnego za wynajem Stelli weszliśmy od razu i już dziś możemy poinformować, że dwie spośród pięciu kondygnacji pod wynajem są już zabezpieczone umowami najmu. Świadczy to o dużym potencjale samej inwestycji, jak również i jej lokalizacji, które w połączeniu będą miały pozytywny wpływ na codzienne funkcjonowanie i rozwój biznesu naszych najemców. Dołożymy wszelkich starań, aby kolejne firmy równie chętnie wybierały Stellę na swoją siedzibę,” – komentuje Katarzyna Bender, Starszy Negocjator w Dziale Reprezentacji Właściciela Knight Frank.

Wybór Knight Frank na agenta odpowiedzialnego za wynajem Stelli to dla nas naturalny krok. Jesteśmy przekonani, że ich doświadczenie i profesjonalizm pozwolą na szybkie i efektywne wynajęcie powierzchni biurowych w naszym nowym projekcie. Knight Frank to firma, która doskonale rozumie potrzeby rynku oraz naszych przyszłych najemców, a ich wiedza o lokalnym rynku krakowskim jest bezcenna. Z niecierpliwością czekamy na zakończenie budowy i liczymy na dalszą współpracę z Knight Frank, która zapewni nam najlepsze efekty w komercjalizacji tej wyjątkowej nieruchomości. Stella to projekt, który spełnia wysokie standardy, a także odpowiada na rosnące potrzeby firm w Krakowie. Oczekujemy, że zainteresowanie będzie duże, a obiekt stanie się jednym z najbardziej pożądanych miejsc biurowych w mieście,” – komentuje Małgorzata Gralec, Manager ds. Komercjalizacji w Grupie Zasada.

Źródło: Knight Frank
materiał prasowy

GUS: Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w listopadzie 2024 r.

adeolu-eletu-38649-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w listopadzie 2024 r.”

Jak informuje GUS, w listopadzie 2024 r. mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej była niższa o 18,3% od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w tym miesiącu. Główny Urząd Statystyczny informuje ponadto, że mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej w listopadzie 2024 r. wyniosła 6842,00 zł. Oznacza to, że połowie zatrudnionych zostało wypłacone wynagrodzenie nie wyższe niż ta kwota, a druga połowa otrzymała wynagrodzenie nie niższe.
pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Lafrentz Construction: Ścieżka inwestora w budowie hali magazynowej

joshua-sortino-215039-unsplash
Hala magazynowa jako inwestycja z potencjałem. Lafrentz Construction wskazuje kluczowe aspekty realizacji – od strategii po projekt.

Rynek hal magazynowych to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów nieruchomości komercyjnych. W dobie dynamicznego rozwoju logistyki, e-commerce oraz produkcji, nowoczesne powierzchnie magazynowe stają się kluczowym elementem strategii wielu firm.

– Budowa hali magazynowej to wieloetapowy proces wymagający strategicznego podejścia. Lokalizacja, projekt, wykonawstwo i nadzór – każdy z tych elementów wymaga uwagi i doświadczenia – mówi Adam Szmania, dyrektor Lafrentz Construction, jednego z filarów Grupy Lafrentz.

Podkreśla, że kompleksowe wsparcie w całym procesie inwestycyjnym zapewnia rzetelność realizacji oraz profesjonalne doradztwo techniczne. Dzięki temu inwestorzy zyskują pewność, że ich obiekt będzie nowoczesny, funkcjonalny i gotowy na wyzwania rynku.

Hala magazynowa to inwestycja z potencjałem

Rosnące zapotrzebowanie na funkcjonalne przestrzenie logistyczne czyni z hal magazynowych stabilną i perspektywiczną formę inwestycji.

– Rozwój handlu internetowego, potrzeba skracania łańcuchów dostaw oraz rosnąca rola lokalnych centrów dystrybucji przekładają się na wzmożone zainteresowanie tym typem obiektów. Dobrze zaplanowana i wykonana hala nie tylko wspiera bieżącą działalność, ale również stanowi trwały i wartościowy zasób na przyszłość – zauważa Adam Szmania.

[fragment artykułu]

Źródło: Lafrentz Construction
materiał prasowy

Knight Frank: Warszawa liderem na rynku nieruchomości biurowych

Michał Kusy_Knight Frank
Warszawa niezmiennie utrzymuje pozycję lidera wśród rynków biurowych
w Polsce. W I kwartale 2025 roku odnotowano dynamiczny wzrost aktywności najemców – popyt na powierzchnie biurowe zwiększył się aż o 16% względem analogicznego okresu roku poprzedniego, osiągając poziom ponad 160 000
m kw. wynajętej powierzchni.

W tym samym czasie na stołeczny rynek trafiło jedynie 6 000 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej, co przyczyniło się do dalszego spadku wskaźnika pustostanów – na koniec marca 2025 roku wyniósł on średnio 10,5%, a w centralnych lokalizacjach zaledwie 7,4%. Szczególnie niskim poziomem pustostanów (3,5%) cieszą się nowoczesne budynki oddane do użytku po 2020 roku.”komentuje Michał Kusy, analityk w dziale badań rynku w Knight Frank.

Całkowite zasoby biurowe Warszawy na koniec I kwartału wyniosły 6,28 mln m kw., co stanowi niemal połowę zasobów w skali kraju. Największa koncentracja powierzchni (45%) znajduje się w strefach centralnych, z istotnym udziałem obszarów takich jak Służewiec i Aleje Jerozolimskie, odpowiednio 17% i 12%.

Aktywność deweloperska pozostaje na niskim poziomie – od początku roku oddano tylko jeden nowy budynek (siedzibę CD Projekt o powierzchni 6 000 m kw.). W budowie pozostaje jedynie 241 000 m kw., z czego większość ma zostać ukończona do końca 2025 roku, głównie w rejonie Ronda Daszyńskiego. Poza tym w centrum dominują modernizacje, które odpowiadają za 26% całej powierzchni w budowie.

Źródło: Knight Frank
materiał prasowy

Ugody wyhamowały lawinę pozwów frankowych

frank-sady
W I kwartale br. liczba spraw frankowych złożonych w sądach okręgowych była o 40% mniejsza w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Jak przekonują znawcy tematu, powodów jest kilka. Natomiast coraz więcej frankowiczów decyduje się na ugody z bankami. Te ostatnie pozywają kredytobiorców, również tych klientów, którzy tylko złożyli reklamację kwestionującą ważność umowy lub wezwali do próby ugody. Eksperci dodają, że pomimo ww. trendu, nowych pozwów wciąż jest sporo. Najwięcej w ww. okresie wpłynęło ich do Sądu Okręgowego w Warszawie – 2,6 tys. Do tego widać, że w każdym sądzie liczba złożonych spraw w I kw. spadła rdr. o dwucyfrową wartość, nawet przekraczającą 64%. Pojawiają się opinie, że dla frankowiczów to szansa na szybsze rozstrzygnięcie.

Jak wynika z danych z 47 sądów okręgowych, w I kw. 2025 roku wpłynęło do nich 14,3 tys. spraw frankowych. To o 40% mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy było ich 23,8 tys. W opinii radcy prawnego Adriana Goski z kancelarii SubiGo, spadek rdr. jest zjawiskiem istotnym i nie do końca zaskakującym. Ekspert podkreśla, że coraz więcej frankowiczów decyduje się na ugody z bankami, a ponadto znacząca część najbardziej zdeterminowanych kredytobiorców już wcześniej wystąpiła na drogę sądową.

– Na tegoroczne dane mogły również wpłynąć praktyki banków polegające na pozywaniu kredytobiorców o zwrot kapitału. W niektórych przypadkach dzieje się to nawet wtedy, gdy klient samodzielnie nie wytoczył powództwa, a jedynie wcześniej złożył reklamację kwestionującą ważność umowy lub wezwał bank do próby ugodowej. Dodatkowym czynnikiem mogą być programy ugodowe prowadzone przez banki. Ponadto nie wszyscy kredytobiorcy są gotowi na podjęcie ryzyka związanego z wytoczeniem powództwa przeciwko kredytodawcy – komentuje radca prawny Agnieszka Dudek, wykładowca Uniwersytetu WSB Merito.

Jak przekonuje adwokat Katarzyna Murawska z kancelarii MBM Legal, zmniejsza się potencjalna grupa osób zainteresowanych wnoszeniem spraw. Dotychczasowe korzystne orzecznictwo, a także informacje medialne spowodowały, że wielu kredytobiorców podjęło decyzję o wszczęciu postępowania wcześniej. Ekspertka stwierdza, że może nastąpić zarówno dalszy spadek liczby nowych pozwów, jak i ewentualny ich wzrost, np. wskutek ofensywy banków w zakresie pozwów o bezumowne korzystanie z kapitału. Kluczowe będzie dalsze monitorowanie kierunków orzecznictwa i strategii procesowych obu stron.

– Na podstawie obserwacji rynkowej można powiedzieć, że wyroki korzystne dla frankowiczów zwiększają ich determinację do składania pozwów, a niekorzystne – mogą zniechęcać. W ostatnich miesiącach banki, widząc niekorzystne tendencje w sądach, coraz częściej oferują ugody na lepszych warunkach. Jednocześnie część kredytodawców zmieniła strategię i zaczęła pozywać frankowiczów o zwrot kapitału lub wynagrodzenie za korzystanie z niego, co również wpływa na statystyki sądowe – podkreśla radca prawny Adrian Goska.

Z kolei radca prawny Agnieszka Dudek zaznacza, że orzecznictwo TSUE oraz sądów powszechnych w sprawach frankowych jest już ugruntowane. Według ekspertki, ponad 14 tysięcy nowych spraw w ciągu jednego kwartału to wciąż znacząca liczba. Wydaje się, że jeszcze przez kilka najbliższych lat sprawy dotyczące kredytów frankowych będą nadal wpływać do sądów. Jak podkreśla ekspertka, w ostatnim czasie można zaobserwować też rosnące zainteresowanie wytaczaniem powództw przez kredytobiorców posiadających kredyty indeksowane lub denominowane do euro czy dolara amerykańskiego.

– Dla frankowiczów, którzy już pozwali banki, spadek rdr. liczby złożonych pozwów oznacza potencjalnie szybsze rozpatrywanie ich spraw. Banki z kolei mogą uznać to za sygnał zmniejszającego się zagrożenia masowymi pozwami, co ułatwia im zarządzanie ryzykiem prawnym i finansowym. Kredytobiorcy rozważający wejście na drogę sądową mogą teraz liczyć na krótszy czas procesu. Ale muszą też być świadomi tego, że banki mogą próbować bardziej aktywnie skłaniać ich do ugód. Ogólnie system powoli odzyskuje równowagę – analizuje ekspert z kancelarii SubiGo.

W każdym sądzie okręgowym liczba złożonych spraw frankowych w I kw. spadła rdr. o dwucyfrową wartość, nawet o przeszło 64%. Ostatnio najwięcej takich pozwów wpłynęło do SO w Warszawie – 2,6 tys. (rok wcześniej – 3,9 tys.). Dalej widać SO w Gdańsku – 1,6 tys. (poprzednio – 2,2 tys.), SO w Poznaniu – 1,3 tys. (2 tys.), SO Warszawa-Praga w Warszawie – 0,9 tys. (1,9 tys.), SO w Krakowie – 0,7 tys. (1,2 tys.), a także SO we Wrocławiu – 0,6 tys. (1,5 tys.).

– Mimo że widoczne są spadki rdr. w każdym z głównych ośrodków, to wpływ pozwów nadal pozostaje wysoki, zwłaszcza w SO w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu czy we Wrocławiu. Spadek obciążenia sądów powinien przełożyć się na usprawnienie pracy wymiaru sprawiedliwości i tym samym – na skrócenie czasu postępowań. Dla frankowiczów oznacza to szansę na szybsze rozstrzygnięcia – podkreśla adwokat Katarzyna Murawska.

Jak stwierdza Agnieszka Dudek, kluczowym czynnikiem determinującym tempo postępowania pozostaje właściwość miejscowa i obciążenie konkretnego sądu. Dla przykładu, w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu termin pierwszej rozprawy wyznaczany jest zazwyczaj w okresie od sześciu miesięcy do roku od daty wniesienia pozwu. Z kolei w Warszawie czas oczekiwania na pierwsze posiedzenie może wynosić nawet kilka lat.

– Średni czas trwania procesu ulega skróceniu, choć nadal zależy od konkretnego sądu. Banki w 2025 roku są bardziej skłonne do proponowania ugód na atrakcyjniejszych warunkach, co nie było aż tak powszechne rok wcześniej. Jednocześnie wzrosła ostrożność wobec nieuczciwych firm oferujących pomoc frankowiczom, dzięki nagłaśnianiu ich nieetycznych praktyk. Atmosfera wokół spraw frankowych jest bardziej profesjonalna i świadoma niż rok temu – podsumowuje radca prawny Adrian Goska.

(MN, Maj 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Netplace: Jak platformy marketplace wspierają rozwój sklepów internetowych?

Jak platformy marketplace wspierają rozwój sklepów internetowychProwadzenie własnego sklepu internetowego to często tylko pierwszy krok dla sprzedawców online. W obliczu rosnącej konkurencji, wielu z nich szuka sposobów na dotarcie do większej liczby klientów. Coraz popularniejszym rozwiązaniem staje się dołączenie do platform marketplace, gdzie codziennie zakupy robią tysiące konsumentów. Dlaczego ten model sprzedaży zyskuje popularność wśród właścicieli e-sklepów?

Prowadzenie własnego sklepu internetowego to dla wielu przedsiębiorców tylko początek budowania skutecznej strategii sprzedażowej. Na konkurencyjnym rynku e-commerce, coraz więcej sprzedawców rozszerza swoją działalność o platformy typu marketplace, które zapewniają dostęp do szerokiej grupy potencjalnych klientów. Badania eMarketer z 2024 roku pokazują, że 67% sprzedawców internetowych prowadzi już sprzedaż na przynajmniej jednej platformie marketplace, równolegle do własnego sklepu. Co stoi za rosnącą popularnością tego modelu sprzedaży?

Czym są marketplace’y i jak działają w praktyce?

Marketplace to platforma internetowa, która umożliwia wielu sprzedawcom oferowanie swoich produktów lub usług w jednym miejscu. Najpopularniejsze przykłady to Amazon, Allegro czy eBay, ale istnieją też wyspecjalizowane platformy jak Etsy (rękodzieło), Booking.com (noclegi) czy Uber Eats (dostawa jedzenia).

W praktyce sprzedawca zakłada konto na platformie, dodaje swoje produkty wraz z opisami i zdjęciami, a następnie otrzymuje dostęp do klientów odwiedzających marketplace. Gdy klient składa zamówienie, sprzedawca jest informowany i realizuje wysyłkę, podczas gdy platforma obsługuje płatność i pobiera prowizję od sprzedaży.

Dlaczego sprzedawcy wybierają sprzedaż wielokanałową?

Dla przedsiębiorców prowadzących własne sklepy internetowe, dołączenie do marketplace’ów ma szereg konkretnych korzyści:

  • Natychmiastowy dostęp do szerokiej bazy klientów – według badania Digital Commerce 360, największe marketplace’y przyciągają miesięcznie miliony unikalnych użytkowników, co trudno osiągnąć małym i średnim sklepom internetowym

  • Niższe koszty marketingowe – marketplace inwestuje we własną reklamę, przyciągając ruch, który jest udostępniany sprzedawcom

  • Większe zaufanie klientów – sprzedaż przez znaną platformę często zwiększa wiarygodność w oczach klientów, szczególnie dla nowych marek

  • Wsparcie logistyczne – wiele platform oferuje wsparcie w zakresie magazynowania i logistyki (np. Fulfillment by Amazon)

  • Narzędzia analityczne – dostęp do danych o zachowaniach klientów i skuteczności ofert

– W e-commerce coraz większe znaczenie ma obecność w różnych kanałach sprzedaży. – mówi Sebastian Stolarski, CEO Netplace. – Sprzedawcy, którzy integrują swój sklep internetowy z odpowiednio dobranymi marketplace’ami, często obserwują wzrost sprzedaży. Ważne jest jednak spójne zarządzanie ofertą i cenami, aby wszystkie kanały działały efektywnie. W Netplace koncentrujemy się na wspieraniu sprzedawców w e-commerce, oferując integracje dla sklepów Shoper oraz rozwiązania ułatwiające ich konfigurację, optymalizację i automatyzację sprzedaży.

Źródło: Netplace
materiał prasowy

Dni Otwarte inwestycji mieszkaniowej Do Wilgi w Krakowie

do-wilgi-2
Dni Otwarte inwestycji mieszkaniowej Do Wilgi w Krakowie.

Matexi Polska organizuje 10 i 11 maja br. dni otwarte na budowie projektu Do Wilgi, zlokalizowanego na krakowskich Łagiewnikach. To doskonała okazja na porozmawianie z ekspertami i możliwość skorzystania ze specjalnych rabatów. W ofercie sprzedażowej pozostało jeszcze około 40 mieszkań. Kameralna inwestycja dostarczy łącznie 100 funkcjonalnych lokali. Zakończenie budowy i rozpoczęcie przekazywania właścicielom kluczy do ich mieszkań planowane jest w ostatnim kwartale tego roku.

Dni otwarte na budowie kameralnego osiedla Do Wilgi, odbędą się w sobotę i niedzielę (10-11 maja) w godzinach 10:00–15:00. To wyjątkowa okazja, aby jeszcze przed zakończeniem prac budowlanych zobaczyć inwestycję „od kuchni”, wejść na teren budowy, porozmawiać z ekspertami i skorzystać ze specjalnych rabatów przygotowanych wyłącznie na te dni. Podczas wydarzenia obecni będą partnerzy Matexi Polska – Deer Design oraz Excellent, którzy podzielą się inspiracjami i poradami dotyczącymi wykończenia wnętrz, a także mFinanse, których doradcy pomogą w zaplanowaniu finansowania zakupu mieszkania.

– Organizując dni otwarte, chcemy dać przyszłym mieszkańcom i osobom zainteresowanym zakupem możliwość osobistego poznania naszej inwestycji. To wyjątkowy moment, ponieważ projekt jest już na zaawansowanym etapie realizacji, co pozwala na szybkie spełnienie marzeń o własnym mieszkaniu i wprowadzenie się do gotowego lokalu. Dni otwarte to szansa, by zobaczyć na własne oczy jakość wykonania, lokalizację oraz potencjał funkcjonalnych rozwiązań, jakie przygotowaliśmy w ramach tego kameralnego osiedla – mówi Barbara Marona, Sales Office Manager, Matexi Polska.

– Zależało nam także, by osoby odwiedzające mogły skonsultować swoje pomysły na urządzenie wnętrz z profesjonalistami z Deer Design oraz Excellent, a także omówić aspekty finansowe z doradcami mFinanse. Wierzymy, że takie kompleksowe podejście ułatwi podjęcie decyzji o zakupie własnego mieszkania. Olbrzymim atutem jest lokalizacja, która oferuje ciszę, zieleń i doskonałą komunikację z resztą miasta – dodaje Beata Niesłuchowska, Sales Specialist, Matexi Polska.

Źródło: Matexi Polska
materiał prasowy

Komentarz Ł. Łukasiewicza x SwipBox: Rozszerzona i wirtualna rzeczywistość w zakupach online

Ł. Łukasiewicz_Mat. prasowyNowe technologie, wkraczając w świat handlu elektronicznego, przekształcają sposób, w jaki konsumenci postrzegają i realizują zakupy online. Jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarów są rozwiązania oparte na rozszerzonej (AR) i wirtualnej rzeczywistości (VR). Ich zastosowanie nie tylko redefiniuje doświadczenie zakupowe, ale też zmienia oczekiwania konsumentów, sposób prezentacji produktów i relacje między marką a klientem. W erze cyfrowej, w której decyzje zakupowe podejmowane są w ułamku sekundy, immersyjne technologie stają się narzędziem nie tylko sprzedaży, lecz także narracji i budowania zaufania.

Rozszerzona rzeczywistość, umożliwiająca nakładanie wirtualnych elementów na realny obraz otoczenia, znajduje coraz szersze zastosowanie w branży e-commerce. Dzięki niej konsumenci mogą na przykład sprawdzić, jak dany mebel będzie wyglądał w ich salonie, jak kosmetyk dopasowuje się do karnacji, a okulary – do kształtu twarzy. Możliwość „przymierzenia” produktu bez konieczności fizycznego kontaktu redukuje niepewność towarzyszącą zakupom online i jednocześnie zwiększa zaangażowanie użytkownika. Interakcja z produktem w środowisku rozszerzonej rzeczywistości znacząco obniża wskaźnik zwrotów i zwiększa konwersję, co czyni tę technologię pożądaną zarówno z perspektywy konsumenta, jak i sprzedawcy.

Nowy wymiar doświadczeń zakupowych

Wirtualna rzeczywistość oferuje jeszcze bardziej immersyjne doświadczenie, umożliwiając użytkownikowi pełne zanurzenie się w trójwymiarowym środowisku. Choć VR wciąż postrzegana jest jako technologia bardziej przyszłościowa niż obecnie powszechna, jej potencjał w e-commerce jest ogromny. Wirtualne sklepy, showroomy czy targi dają możliwość eksplorowania oferty w zupełnie nowym wymiarze. Konsument może „przejść się” po sklepie, obejrzeć produkt z każdej strony, a nawet uczestniczyć w interaktywnych prezentacjach czy konsultacjach. W dobie rosnącego znaczenia personalizacji i doświadczenia klienta, VR może stać się pomostem łączącym tradycyjny model zakupów z nowoczesnymi kanałami sprzedaży.

Technologia w służbie zaufania i lojalności

Zarówno AR, jak i VR mają szansę odegrać istotną rolę w budowaniu lojalności wobec marki. Konsumenci oczekują dziś nie tylko jakości produktu, ale również wartości dodanej w postaci spójnej, angażującej komunikacji. Technologie immersyjne pozwalają markom na stworzenie unikalnych światów, do których klient może wejść i poczuć się częścią większej historii. Tego rodzaju doświadczenia zwiększają zaangażowanie emocjonalne i mają bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe.

Nie można jednak zapominać o wyzwaniach, jakie niosą za sobą te technologie. Po stronie technicznej, kluczowe pozostaje zapewnienie odpowiedniej jakości wizualnej oraz kompatybilności z różnorodnymi urządzeniami i systemami operacyjnymi. Z punktu widzenia użytkownika, barierą może być nadal niska znajomość tych rozwiązań lub brak dostępu do urządzeń pozwalających na pełne korzystanie z ich potencjału. Edukacja, intuicyjność obsługi i przemyślane wdrożenia stanowią fundamenty skutecznej integracji AR i VR z kanałami sprzedaży online.

[fragment artykułu]

Autor: Łukasz Łukasiewicz
Operations Manager
SwipBox Polska

materiał prasowy

Redkom Development kupił nieruchomość handlową w Bydgoszczy

Redkom Development nabył istniejące centrum handlowe Glinki od Carrefour Polska i wspólnie z Newgate Investment rozpoczął realizację nowego parku handlowego – obiekt, który powstanie na terenie dawnego centrum handlowego będzie największym parkiem handlowym w Bydgoszczy.

Nowy obiekt powstaje w jednej z najbardziej atrakcyjnych części miasta, a dzięki dogodnemu skomunikowaniu z pozostałymi obszarami metropolii stanowić będzie istotny element regionalnej infrastruktury handlowej.

Projekt realizowany jest w dwóch etapach, a jego całkowita powierzchnia wyniesie ok. 18 000 m². Już w pierwszej połowie 2026 roku zostanie oddany do użytku pierwszy etap inwestycji – 16 000 m² nowoczesnej przestrzeni handlowej. Na terenie parku handlowego powstanie przestronny parking, oferujący 500 miejsc postojowych.

Prace budowlane już ruszyły, a za ich realizację odpowiada firma Daldehog Poland – generalny wykonawca z blisko 30-letnim doświadczeniem na polskim rynku.

Redkom Development realizuje całe przedsięwzięcie, a partnerem finansującym jest firma Newgate Investment.

Źródło: REDKOM Development
materiał prasowy

ALDI z pierwszym centrum logistyczno-dystrybucyjnym na Mazowszu w nieruchomości komercyjnej CTPark Warsaw Emilianów

image_processing20250507-9-ye5pgr
ALDI z pierwszym centrum logistyczno-dystrybucyjnym na Mazowszu w nieruchomości komercyjnej CTPark Warsaw Emilianów.

ALDI, sieć dyskontów, uruchomi trzecie centrum dystrybucyjne w Polsce. W podwarszawskim CTPark Warsaw Emilianów powstanie magazyn centralny o powierzchni 43 000 mkw. Jego otwarcie zaplanowano na Q1 2026 roku.

Otwarcie centrum dystrybucyjnego w Emilianowie to strategiczny krok w rozwoju logistyki ALDI w Polsce. Dzięki nowej lokalizacji znacząco zwiększymy elastyczność i sprawność naszych dostaw w centralnej i północno-wschodniej części kraju. Co równie ważne – inwestycja pozwoli nam być jeszcze bliżej klientów, a tym samym szybciej reagować na ich potrzeby. – mówi Wojciech Łubieński, Prezes Zarządu ALDI Polska.

W 2024 roku ALDI otworzyło blisko 60 nowych sklepów. Obecnie w całej Polsce ma ich ponad 360. W tym roku planowane są kolejne otwarcia, między innymi w stolicy. Skala ekspansji oraz rosnąca popularność marki w środkowej i północno-wschodniej części kraju sprawiły, że uruchomienie głównego centrum dystrybucyjnego w pobliżu Warszawy stało się kolejnym krokiem w optymalizacji łańcucha logistycznego. ALDI zajmie niemal cały budynek WEMI01 w, należącym do CTP, parku biznesowym w Emilianowie.

Z dużym uznaniem obserwujemy tempo rozwoju ALDI w Polsce. Będąc nie tylko deweloperem, ale i właścicielem realizowanych parków biznesowych, możemy zapewnić nowemu klientowi długoterminową stabilność. To jedna z kluczowych wartości w przypadku tak potężnych projektów. O skali inwestycji mogą świadczyć konkretne rozwiązania: technologia przeładunku w łańcuchu chłodniczym (cold chain logistics), obsługa przyjęć i wysyłek kilkuset samochodów każdego dnia, dostępność miejsc postojowych dla prawie 70 pojazdów ciężarowych czy instalacja fotowoltaiczna o mocy 500 kWp. – wyjaśnia Piotr Flugel, Managing Director w CTP Polska.

 

CTPark Warsaw Emilianów to jedna z siedmiu naszych inwestycji w województwie mazowieckim. W regionie realizujemy obecnie łącznie ponad 840 000 mkw. powierzchni przemysłowo-logistycznych. Planujemy, że do końca 2026 roku nasze tutejsze portfolio nieruchomości osiągnie milion mkw. To bardzo perspektywiczny rynek dla nas, jak i dla firmy ALDI, która została pierwszym najemcą CTPark Warsaw Emilianów – parku biznesowego, którego budowa właśnie startuje. – dodaje Piotr Flugel, Managing Director w CTP Polska.

Źródło: CTP Polska
materiał prasowy

Colliers z lokalną strategią zrównoważonego rozwoju

Monika Rajska-Wolińska Colliers
Colliers ogłosił wdrożenie lokalnej strategii zrównoważonego rozwoju. To odpowiedź na rosnące oczekiwania klientów i inwestorów, którzy poszukują wiarygodnych partnerów działających w sposób przejrzysty, odpowiedzialny i zgodny z wymogami regulacyjnymi.

Strategia została oparta na globalnych założeniach Colliers, jednakże została dostosowana do lokalnej specyfiki rynkowej i oczekiwań klientów. Założeniem strategii jest jej operacyjność: w wersji krajowej firma określiła konkretne inicjatywy, mierniki i osoby odpowiedzialne za ich realizację, co czyni dokument narzędziem do rzeczywistego zarządzania zrównoważoną transformacją w firmie.

Strategia zrównoważonego rozwoju Colliers wyraża naszą dbałość o fundamenty organizacji: tworzenie przyjaznego i rozwijającego talenty środowiska pracy, ograniczanie wpływu na środowisko oraz doskonalenie standardów ładu korporacyjnego. Dzięki tej strategii jesteśmy pewnym i wiarygodnym partnerem dla naszych klientów.”mówi Monika Rajska-Wolińska, Chief Executive Officer na region CEE w Colliers.

Strategia Colliers została zbudowana na trzech komplementarnych filarach: wewnętrznej transformacji organizacji, wsparciu klientów w zielonej transformacji oraz aktywnym promowaniu idei zrównoważonego rozwoju na rynku nieruchomości.

[fragment artykułu]

Źródło: Colliers
materiał prasowy

WGN pośredniczy w sprzedaży nieruchomości hotelowej w Bielsku-Białej

4683-3
WGN pośredniczy w sprzedaży nieruchomości hotelowej w Bielsku-Białej.

Biuro WGN Sosnowiec jest wyłącznym pośrednikiem w sprzedaży hotelu z malowniczym widokiem na góry w Bielsku Białej w woj. śląskim.
Przedmiotem sprzedaży jest hotel położony pod lasem, z malowniczym widokiem na góry, w prestiżowej lokalizacji Bielska-Białej, w dzielnicy Mikuszowice Śląskie. Obiekt znajduje się w trakcie budowy, co daje przyszłemu właścicielowi możliwość dostosowania go do indywidualnych potrzeb oraz standardów.
Hotel składa się z czterech pięter i pięciu kondygnacji, a jego powierzchnia całkowita według rzutów wynosi 4391,49 m², w tym piwnica o powierzchni 447,39 m².

Nieruchomość inwestycyjna została wystawiona na sprzedaż za 14 900 000 złotych.

 

Firmy Peakside i Partners Group pozyskały 15 mln EUR finansowania od mBanku

Peakside_City Point Okecie_2Firmy Peakside i Partners Group pozyskały 15 mln EUR  finansowania od mBanku.

Spółka joint venture pomiędzy Partners Group i Peakside Capital Advisors zawarła nowe partnerstwo z mBankiem w związku z budową City Point Okęcie w Warszawie. W ramach zawartej umowy kredytowej instytucja bankowa udzieliła finansowania deweloperskiego, inwestycyjnego oraz VAT na łączną kwotę ponad 15 mln EUR. Środki zostaną wykorzystane na finansowanie budowy jednej z najbardziej innowacyjnych inwestycji magazynowych na mapie logistyki miejskiej.

Spółka joint venture utworzona przez Partners Group, czołową firmę inwestycyjną o zasięgu globalnym działającą w imieniu swoich klientów oraz Peakside Capital Advisors, firmę specjalizującą się w zarządzaniu inwestycjami zawarła portfelową umowę kredytową z mBankiem. Na jej podstawie udzielone zostało finansowanie o łącznej wartości ponad 15 mln EUR. Zaangażowanie uznanej instytucji finansowej potwierdza pozytywną ocenę realizowanej przez Peakside inwestycji.

– Nowe partnerstwo z mBankiem zapewnia nam dostęp do pewnego źródła finansowania, które pozwoli nam na budowę nowoczesnego obiektu logistyki miejskiej na terenie warszawskiego Okęcia. Jesteśmy przekonani, że to również początek owocnej współpracy. Elastyczna struktura finansowania została dopasowana do tempa realizacji naszego przedsięwzięcia – mówi Michał Nawrot, Head of Investments CEE, Peakside Capital Advisors w Polsce.

„Chcemy zapewniać naszym klientom silne finansowe wsparcie w rozwoju projektów na rynku nieruchomości komercyjnych w tym magazynowych w Polsce. To branża z bardzo dużym potencjałem wzrostu. Cieszymy się, że możemy brać udział w realizacji innowacyjnego projektu logistyki miejskiej” – dodaje Tomasz Niewola, Head of Structured Finance, mBank.

City Point Okęcie to projekt typu Build-to-Suit (BTS), obejmujący ponad 11 tys. m kw. powierzchni magazynowej i nowoczesnej przestrzeni biurowej. Został zaprojektowany z myślą o spełnieniu najwyższych standardów środowiskowych w zakresie ESG.

City Point Okęcie będzie z pewnością jednym z najbardziej zaawansowanych pod względem technologicznym miejskich parków logistycznych w Warszawie. Zgodnie z założeniami będzie spełniać najwyższe standardy zrównoważonego budownictwa, potwierdzone certyfikatami BREEAM, LEED oraz zgodnością z Taksonomią UE. Obiekt będzie wyposażony w pompy ciepła, a na dachach zamontowane będą panele fotowoltaiczne o łącznej mocy 450 kWp. Ponadto, zaawansowany system zarządzania budynkiem (BMS) pozwoli na monitorowanie i optymalizację zużycia energii oraz wody.

Inwestycja powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie Lotniska Chopina w Warszawie, przy ulicy Kinetycznej. Nieruchomość zlokalizowana jest tuż przy węźle Południowej Obwodnicy Warszawy (droga ekspresowa S2) oraz drogi ekspresowej S79 (łączącej się z ulicą Marynarską i Sasanki). Od północnej strony obiekt będzie sąsiadować z płytą lotniska. Zakończenie budowy planowane jest na lato 2025 roku.

W procesie udzielenia finansowania doradcami prawnymi byli DLP Duch, Lisicki & Partners oraz Deloitte Legal, a doradcą technicznym ZIB Projekt.

Colliers: Obniżki stóp procentowych stymulują rynek nieruchomości komercyjnych w regionie CEE

Sielewicz Grzegorz_Colliers
Po serii obniżek stóp procentowych w strefie euro i coraz wyraźniejszych sygnałach luzowania polityki pieniężnej w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), inwestorzy coraz śmielej spoglądają na rynek nieruchomości komercyjnych w regionie. Korzystne warunki finansowania, w połączeniu z trendami strukturalnymi, takimi jak nearshoring i digitalizacja, tworzą fundamenty pod ożywienie inwestycyjne.

Europejski Bank Centralny (EBC) w kwietniu po raz siódmy z rzędu obniżył stopy procentowe, a banki centralne państw CEE – w tym Polski – podążają podobną ścieżką, choć w różnym tempie. W efekcie coraz więcej krajów regionu wchodzi w fazę łagodzenia polityki pieniężnej. Colliers przewiduje dalsze obniżki stóp przez EBC w czerwcu i wrześniu, dzięki czemu stopa depozytowa zostanie obniżona do 1,75%.

Polska – gołębi zwrot zapowiada obniżki stóp

Polska jest jednym z krajów, które mogą rozpocząć cykl obniżek już w maju 2025 r. Po ponad roku utrzymywania stopy referencyjnej na poziomie 5,75%, Narodowy Bank Polski sygnalizuje gotowość do luzowania polityki, wspierany przez spadającą inflację i niższe prognozy cen energii. Choć inflacja nadal przekracza cel NBP, oczekuje się jej powrotu do celu do końca roku. Dodatkowo, spadająca dynamika wzrostu płac oraz umocnienie złotego mogą sprzyjać dalszemu łagodzeniu polityki pieniężnej. Według prognoz, stopa procentowa może spaść nawet do 3,5% do końca 2026 roku, jeśli ryzyka inflacyjne pozostaną pod kontrolą.

W krajach, które zdecydują się na obniżki stóp, niższe koszty finansowania będą stymulować inwestycje i poprawią warunki dla rozwoju rynku nieruchomości komercyjnych. Oznacza to realną szansę na odbicie – szczególnie w segmencie logistycznym i przemysłowym, gdzie niższe koszty finansowania oraz zwiększony popyt na magazyny, napędzany zjawiskiem nearshoringu, mogą znacząco przyspieszyć nowe inwestycje. – tłumaczy Grzegorz Sielewicz, Główny Ekonomista na region CEE w Colliers.

Eksperci Colliers wskazują również na rosnący potencjał rynku biurowego, zwłaszcza w stolicach takich jak Warszawa i Praga, gdzie rośnie zainteresowanie nowoczesnymi, energooszczędnymi budynkami. Modernizacja starszych obiektów nabiera tempa, a presja ze strony najemców na zrównoważone rozwiązania staje się coraz silniejsza.

Segment mieszkań studenckich i najmu instytucjonalnego (build-to-rent) także zyskuje na znaczeniu – szczególnie w obliczu niedoboru mieszkań i zmian demograficznych. Jednocześnie rosnące płace wspierają odbicie w sektorze handlowym i hotelowym.

[fragment artykułu]

Źródło: Colliers
materiał prasowy

Mieszkania z rynku wtórnego na sprzedaż tańsze niż rok temu

nick-karvounis-599740-unsplash
Mieszkania z rynku wtórnego na sprzedaż tańsze niż rok temu. Kwiecień na rynku wtórnym upłynął bez niespodzianek. Popyt na mieszkania utrzymywał się na stabilnym poziomie, dodatkowo ograniczonym przez okres świąteczny, natomiast liczba dostępnych ofert nadal rosła.

Wahania średnich cen ofertowych w ujęciu miesięcznym były niewielkie, jednak w porównaniu rok do roku widoczna jest wyraźna korekta cen. Zapowiedzi możliwego obniżenia stóp procentowych przez NBP, obecne w przestrzeni medialnej, nie przełożyły się na zauważalne zmiany w aktywności kupujących i sprzedających.

Stabilny popyt i rosnąca podaż

Kwiecień nie przyniósł wyraźnych zmian ani w wielkości popytu na mieszkania używane, ani w podaży nowych ofert. Stabilny popyt, którego poziom utrzymuje się na podobnym poziomie od kilku miesięcy, został przejściowo ograniczony okresem Świąt Wielkanocnych – część klientów odłożyła poszukiwania własnego „M” na później, koncentrując się na przygotowaniach do Świąt i odpoczynku z dala od internetu.

Równocześnie systematycznie rosła liczba nowych ofert sprzedaży mieszkań. Z uwagi na utrzymującą się przewagę podaży nad popytem, wybór dostępnych nieruchomości nadal się powiększał.

Spadki cen we wszystkich miastach z jednym wyjątkiem

Porównując średnie stawki ofertowe rok do roku widać wyraźne spadki w 11 z 12 analizowanych miast. Jedynym wyjątkiem jest Łódź, gdzie odnotowano wzrost średniej ceny.

Z danych Grupy Morizon-Gratka wynika, że największa korekta cen mieszkań oferowanych do sprzedaży na rynku wtórnym nastąpiła w Krakowie (-4,2 proc.), Lublinie (-3,9 proc.) i Olsztynie (-3,4 proc.). Najbardziej zbliżone do ubiegłorocznych ceny utrzymywały się w kwietniu w Gdańsku (-1 proc.), Katowicach (-0,1 proc.) i we wspomnianej wcześniej Łodzi, w której średnia cena ofertowa metra kwadratowego mieszkania z ‘drugiej ręki’ wzrosła w porównaniu z kwietniem 2024 r. o 0,9 proc. (tj. o 72 zł).

[fragment artykułu]

Źródło: Morizon-Gratka / materiał prasowy

AI Factory: Sztuczna inteligencja zmienia oblicze produkcji

Materiał prasowy Unilever 1
Sztuczna inteligencja zmienia oblicze produkcji szybciej, niż można by się spodziewać. Globalny rynek AI w branży produkcyjnej, który w 2019 roku miał wartość 8,14 miliarda dolarów, do 2032 roku może osiągnąć blisko 700 miliardów1. Automatyzacja, będąca kluczem do tej transformacji, przyspiesza procesy, zwiększa wydajność, redukuje koszty i umożliwia bardziej efektywne zarządzanie energią i zasobami. Co ciekawe, jedna z najnowocześniejszych fabryk spożywczych, która nieprzerwanie wdraża nowe technologie, znajduje się w Poznaniu. To kluczowy zakład produkcyjny dywizji spożywczej Unilever na kontynencie.

Fabryka Unilever w Poznaniu jest wyposażona w liczne rozwiązania technologiczne, które ułatwiają i automatyzują wiele skomplikowanych procesów. Wykorzystywane są systemy wizyjne, uczenie maszynowe czy technologie zaawansowanej kontroli – skrócenie czasu mycia linii produkcyjnych o 20%, zwiększenie efektywności oraz większa kontrola nad każdym etapem produkcji to tylko namiastka korzyści.

Oszczędność dla natury

Korzyści z inwestycji w nowoczesne technologie są niepodważalne – jak się okazuje, aż 90% osób zarządzających zgadza się, że AI pomoże w zrównoważonym rozwoju, ale 56% nadal nie wykorzystuje tego potencjału2. Jak przekonać tych, którzy jeszcze zastanawiają się nad pierwszym krokiem? I jak skutecznie wdrożyć AI?

Kluczem do sukcesu w implementacji nowoczesnych technologii jest długoterminowe podejście do inwestycji. To, jak to robimy w fabryce w Poznaniu jest doskonałym przykładem globalnej strategii Unilever. Inwestujemy w najnowocześniejsze rozwiązania, które nie tylko zwiększają efektywność produkcji, ale również przynoszą korzyści środowiskowe. AI umożliwia nam przewidywanie awarii, minimalizowanie odpadów i optymalizację zużycia zasobów. Wieloletnie zaangażowanie Unilever w innowacje technologiczne pozwala nam nieustannie podnosić standardy jakości i bezpieczeństwa, jednocześnie dbając o środowisko i społeczność lokalną. Wierzymy, że odpowiedzialne wykorzystanie AI przyniesie znacznie szersze, niż tylko biznesowe, korzyści – mówi Przemysław Fejfer, Dyrektor poznańskiej fabryki Unilever.

Jednym z przykładów jest zagospodarowanie pozostałości produkcyjnych – fabryka nie wysyła ich na wysypisko. Całość trafia do ponownego wykorzystania jako biopaliwo lub karma dla zwierząt.

Odpad w branży spożywczej w fazie produkcji jest normalnym zjawiskiem – wynika m.in. ze strat surowców na samym etapie przygotowywania produktów np. pozostałości surowców w opakowaniach, straty związane z wypełnieniem i myciem instalacji produkcyjnej. Przyczyną mogą być również błędy technologiczne czy awarie sprzętu, które prowadzą do produkcji wadliwych partii, ale też do uszkodzeń samych opakowań. Takie rzeczy się zdarzają, co jednak nie oznacza, że firmy nie powinny dążyć do jak największej minimalizacji strat. Dzięki wdrożonej technologii jesteśmy w stanie nie tylko na bieżąco śledzić efektywność maszyn, ale również przewidzieć ich awarię. Dzięki temu możemy ograniczyć marnowanie produktu wynikające m.in. z przestoju na linii produkcyjnej – komentuje Monika Budna, Digital and manufacturing excellence manager w Unilever.

Minimalizacja odpadu i zużycia mediów to nie tylko oszczędność kosztów, ale przede wszystkim istotny element działań w obszarze zrównoważonego rozwoju. Poznańska fabryka dzięki zaimplementowanym rozwiązaniom ograniczyła roczne zużycie wody o 5 tys. ton – to dwa pełne baseny olimpijskie lub zapotrzebowanie na wodę dla jednej osoby przez 35 dni (przeciętnie jedna osoba w Europie zużywa około 140 litrów wody dziennie).

[fragment artykułu]

1 AI in Manufacturing Market Size, Share | Industry Report, 2032
2 The State of Sustainability Readiness Report 2024, IBM

Źródło: Unilever
materiał prasowy

Nowoczesne biura są projektowane z myślą o neuroróżnorodności i elastyczności

Jakub Wazowicz
Neuroróżnorodność coraz częściej trafia na agendę polskich pracodawców – a wraz z nią rośnie potrzeba tworzenia biur, które odpowiadają na różnorodne style pracy i percepcji. Dla firm i zarządców powierzchni to dodatkowe wyzwanie – obok już znanych, jak model hybrydowy czy zmieniające się oczekiwania wobec przestrzeni.

Odpowiedzią są przemyślane, elastyczne rozwiązania projektowe, które nie tylko wspierają efektywność, ale realnie wpływają na dobrostan pracowników. W odpowiedzi na te potrzeby architekci i projektanci biur tworzą rozwiązania, które nie tylko wspierają efektywność, ale przede wszystkim budują środowiska pracy sprzyjające dobrostanowi – także w modelu office as a service, gdzie liczy się każdy detal wpływający na komfort i funkcjonalność przestrzeni.

Biuro inkluzywne – co to znaczy?

Temat neuroróżnorodności przestaje być marginalny – według danych Światowego Forum Psychologii coraz więcej osób dorosłych otrzymuje dziś diagnozy w spektrum autyzmu, ADHD czy innych zaburzeń przetwarzania sensorycznego. To realna zmiana, która wpływa na sposób funkcjonowania w miejscu pracy. Biura muszą być dziś nie tylko estetyczne czy funkcjonalne, ale przede wszystkim inkluzywne – zaprojektowane z myślą o komforcie każdego użytkownika, bez względu na jego potrzeby poznawcze i sensoryczne. W Ace of Space stworzono przestrzeń, która odpowiada na te wyzwania gotowymi rozwiązaniami – od detali architektonicznych po zarządzanie bodźcami w przestrzeni. Zbyt duża liczba wrażeń wizualnych, hałas czy nielogiczny układ pomieszczeń mogą obniżać koncentrację i poczucie bezpieczeństwa. Intuicyjna nawigacja, proste oznaczenia i minimalizm w wystroju to nie tylko estetyka – to konkretne wsparcie dla różnorodnych stylów pracy i przetwarzania informacji.

Cisza, światło, ergonomia – klucz do komfortu sensorycznego

– Przebodźcowanie to jedno z największych wyzwań współczesnego środowiska pracy – mówi Jakub Wazowicz-Łaszewski, architekt w zespole Workplaces w Globalworth Poland. – W projektach Ace of Space staramy się dać użytkownikom przestrzeń do odcięcia się od nadmiaru bodźców, zresetowania i odzyskania pełnej koncentracji. Dlatego strefy ciszy, pokoje wyciszenia i tzw. nap roomy to stałe elementy naszych elastycznych biur. W Ace of Space tworzymy miejsca, które – dzięki odpowiednim materiałom wygłuszającym, intymnemu charakterowi i przemyślanej lokalizacji – naprawdę pozwalają złapać oddech. Elastyczne przestrzenie pracy muszą dziś godzić różne style działania i potrzeby – od skupienia po kreatywność. Ich zadaniem jest nie tylko zapewnić funkcjonalność, ale też inspirować i wspierać różnorodność użytkowników we wspólnej przestrzeni zawodowej.

[fragment artykułu]

Źródło: Globalworth Poland
materiał prasowy

Archicom rozpoczyna przedsprzedaż lokali mieszkalnych w ramach inwestycji Zakątek Telimeny w Krakowie

Archicom_Zakatek_Telimeny_1Deweloper Archicom rozpoczyna przedsprzedaż lokali mieszkalnych w ramach inwestycji Zakątek Telimeny w Krakowie.

W dniu 23 kwietnia deweloper Archicom rozpoczął przedsprzedaż nowej inwestycji mieszkaniowej – Zakątek Telimeny. Projekt zlokalizowany w zielonej części Bieżanowa Nowego obejmie 73 mieszkania.

Zakątek Telimeny to osiedle stworzone z myślą o wygodnym, codziennym życiu. Budynek, wkomponowany w strukturę dobrze rozwiniętej dzielnicy Bieżanów-Prokocim, oferuje 73 mieszkania, od jedno do czteropokojowych – w tym przestronne lokale dla rodzin, mieszkania z ogródkami i kompaktowe układy inwestycyjne. Dzięki zastosowaniu dużych okien, balkonów oraz balkonów francuskich, wnętrza będą doskonale doświetlone i funkcjonalne. Deweloper zadbał również o estetykę projektu – prosta, nowoczesna bryła, stonowana kolorystyka i spójna architektura wpisują się w charakter dzielnicy i tworzą harmonijne, przyjazne otoczenie.

– Zakątek Telimeny to propozycja dla tych, którzy chcą mieszkać spokojnie, ale jednocześnie blisko miejskiej infrastruktury. Nasz projekt wpisuje się w ideę 15-minutowego miasta, gwarantując szybki dostęp infrastruktury handlowej, edukacyjnej i rekreacyjnej. Dzięki temu Zakątek Telimeny będzie miejscem chętnie wybieranym zarówno przez rodziny z dziećmi, jak i osoby poszukujące atrakcyjnej lokalizacji pod wynajem – komentuje Dawid Wrona, Chief Operating Officer w Archicom.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Raport GUS: Cudzoziemcy wykonujący pracę w Polsce w listopadzie 2024 r.

adeolu-eletu-38649-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Cudzoziemcy wykonujący pracę w Polsce w listopadzie 2024 r.”.

Jak informuje GUS, na koniec listopada 2024 r. udział cudzoziemców w ogólnej liczbie wykonujących pracę wyniósł 6,9%. Z kolei na koniec listopada 2024 r. pracę w Polsce wykonywało 1069,4 tys. cudzoziemców. Główny Urząd Statystyczny poinformował również, że wśród nich 418,0 tys. osób realizowało wyłącznie umowy zlecenia i pokrewne.

Źródło: GUS.

W I kwartale br. zamknięto ponad 55 tys. jednoosobowych firm. Zawieszono prawie 92 tys. [Dane z CEIDG]

przedsiebiorcy
W I kwartale 2025 r. liczba wniosków dotyczących zamknięcia jednoosobowej działalności gospodarczej spadła o niespełna 2% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Jednak znawcy tematu przekonują, że w ostatnich kilkunastu miesiącach warunki do prowadzenia biznesu nie uległy istotnym zmianom. Jednocześnie zwracają uwagę na rosnące koszty, zmiany regulacyjne i niepewność związaną z planowanymi reformami. Z kolei liczba wniosków o zawieszenie JDG była w trzech pierwszych miesiącach br. niemal identyczna jak rok wcześniej. Jak zaznaczają eksperci, na same dane trzeba też popatrzeć z perspektywy, że część firm działa sezonowo.

Według danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii, w I kwartale br. do rejestru CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej) wpłynęło 55,1 tys. wniosków dot. zakończenia jednoosobowej działalności gospodarczej. To o 1,6% mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy takich przypadków odnotowano 56 tys. W ocenie radcy prawnego Łukasza Goszczyńskiego z kancelarii GKPG, te liczby nie są duże w porównaniu np. do tego, ile JDG w ogóle jest zarejestrowanych w Polsce. Natomiast w I kw. 2024 roku była to niemal identyczna ilość, tylko wówczas spadek wyniósł 6,2% w odniesieniu do analogicznego okresu w 2023 roku.

– Niewielki spadek liczby zamykanych działalności gospodarczych może świadczyć o względnej stabilizacji rynku w tym obszarze. Jednak niekoniecznie oznacza poprawę warunków prowadzenia i rozwoju mikroprzedsiębiorstw. W ostatnich kilkunastu miesiącach one nie uległy istotnym zmianom. Choć dynamika wzrostu inflacji spadła, jej poziom nadal pozostaje powyżej celu inflacyjnego. Wysoka płaca minimalna, skomplikowane regulacje prawne oraz znaczne obciążenia fiskalne wciąż negatywnie wpływają zarówno na rozwój istniejących firm, jak i na zakładanie nowych – komentuje Radosław Twarużek, dyrektor Departamentu Klienta Biznesowego w Banku Pekao.

Jak podkreśla radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol, najistotniejsze jest to, że nastroje przedsiębiorców się nie pogorszyły, bo chyba tak te dane należy czytać. One są stabilne, ale właściciele firm oczekują konkretnych zmian, przede wszystkim związanych ze zmniejszeniem kosztów prowadzenia działalności, w tym obciążeń fiskalnych. Ponadto liczą na ożywienie w gospodarce.

– Wśród głównych przyczyn zamykania firm w 2024 roku wskazałbym inflację, presję kosztową oraz skutki wcześniejszych kryzysów, takich jak pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie. W 2025 roku nadal dominującym czynnikiem pozostają rosnące koszty. Jednak coraz większą rolę odgrywają również zmiany regulacyjne oraz niepewność związana z planowanymi reformami. Większość tych przyczyn ma charakter długoterminowy i wynika z utrzymujących się, strukturalnych problemów w otoczeniu gospodarczym – dodaje ekspert z Banku Pekao.

Z kolei zdaniem mec. Adriana Parola, na szczęście nie doszło do dramatycznego wzrostu kosztów prowadzenia działalności. Ekspert zaznacza, że w ciągu roku otoczenie gospodarcze stało się bardziej przewidywalne. Przedsiębiorcy nie byli zaskakiwani znaczącymi zmianami prawnymi, które zazwyczaj wiązały się ze zwiększeniem obciążeń. To istotne, bo biznes wymaga spokoju i przewidywalności.

– To fakt, że w ciągu ostatniego roku otoczenie dla biznesu stało się bardziej przewidywalne. Niemiej jednak, w mojej opinii, to wciąż za mało, aby mówić o jakiejkolwiek poprawie. Przedsiębiorcy, szczególnie ci, którzy prowadzą ww. formę działalności, oczekują na prawdziwe zmiany. Do tego można też dodać, że są coraz bardziej zniecierpliwieni. Chcą konkretów, a nie tylko planów, choć przecież wiadomo, że wszystkie zmiany zawsze zaczynają się od planowania – dodaje mec. Łukasz Goszczyński.

W analizowanych okresach było mniej wniosków o zamknięcie JDG niż o otwarcie (I kw. br. 55,1 tys. vs. 73,7 tys., I kw. ub.r. 56 tys. vs. 75,3 tys.). Jednak na początku br. w dwunastu województwach więcej było zgłoszeń o likwidację niż o rozpoczęcie JDG. To kujawsko-pomorskie, lubelskie, lubuskie, łódzkie, opolskie, podlaskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie i zachodniopomorskie. Przy tym wnioskodawca nie musi wskazywać województwa prowadzenia działalności. I takich wniosków było najwięcej z tego zakresu. Jednak w I kw. br. ich liczba była mniejsza niż wniosków o otwarcie JDG (12,1 tys. – 34,3 tys.).

– Oczywiście warunki prowadzenia działalności gospodarczej – szczególnie tej najmniejszej – w różnych regionach kraju są mocno zróżnicowane. I to jest raczej normalne rynkowe zjawisko. Głównie w tej kwestii chodzi o wielkość danego obszaru i jego zasobność – twierdzi mec. Łukasz Goszczyński z kancelarii GKPG.

Z danych resortu wynika też, że w I kw. 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło 91,5 tys. wniosków o zawieszenie JDG. Przy zaokrągleniu danych, to tyle samo, ile w analogicznym okresie 2024 roku (dokładna różnica – wzrost rdr. o 3 wnioski). Jak zauważa mec. Adrian Parol, na rynku istnieją też biznesy funkcjonujące sezonowo. Dla nich korzystniejsze jest czasowe zawieszenie działalności. Dzięki temu przedsiębiorcy nie są bardziej obciążeni m.in. z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Natomiast po jakimś czasie następuje złożenie wniosku o wznowienie działalności.

– Skala zawieszeń pozostaje stabilna. Jednak w części przypadków stanowi to jedynie wstęp do całkowitej likwidacji firmy. Osoby prowadzące JDG, decydując się na zawieszenie, często podejmują w tym czasie pracę na etacie. Wyjątek stanowią sytuacje osobiste lub zdrowotne. Gdy okres zawieszenia przekracza 12 miesięcy, zazwyczaj oznacza to trwałe zakończenie działalności – mówi Radosław Twarużek.

Z ww. argumentami zgadza się mec. Łukasz Goszczyński. Jednocześnie, podsumowując, dodaje, że większość zawieszanych firm i tak w perspektywie krótkiego czasu upada. Przyczyny są oczywiście różne, ale głównym mianownikiem są kwestie finansowe. Mówiąc wprost, przedsiębiorcom nie opłaca się dalej prowadzić działalności. I stąd szukają nowej drogi w kwestii zarobkowania, która często nie jest już biznesem. Natomiast w niewielkim stopniu przez ww. zachowanie firmy próbują się ochronić przed likwidacją, jednak w dużej części jest to tylko spowolniony w czasie proces zamykania działalności.

(MN, Maj 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Podwarszawska nieruchomość handlowa Łomianki zarządzana przez Nhood Services Poland z certyfikatem OBIEKT BEZ BARIER

Galeria Łomianki_wejście
Nieruchomość handlowa Łomianki zarządzana przez Nhood Services Poland z certyfikatem OBIEKT BEZ BARIER.

Galeria Łomianki jako pierwsza w portfolio nieruchomości zarządzanych przez zespół Nhood Services Poland otrzymała certyfikat OBIEKT BEZ BARIER. Fundacja Integracja przyznaje go miejscom, które spełniają najwyższe standardy dostępności architektonicznej, w tym ułatwiają wizytę osób z ograniczoną sprawnością.

Globalna strategia Nhood zakłada tworzenie lepszych miejsc, czyli tętniących życiem przestrzeni o różnorodnych funkcjach i znaczeniu dla lokalnych społeczności, z uwzględnieniem zasad zrównoważonego rozwoju.

Zespół Nhood Services Poland projektuje nowe inwestycje i przekształca zarządzane nieruchomości, aby odpowiadały na oczekiwania i potrzeby użytkowników oraz łączyły lokalne społeczności. W przypadku istniejących obiektów firma wprowadza liczne udogodnienia, które sprawiają, że są dostępne dla wszystkich. Te działania wpisują się w obszar społeczny firmowej strategii ESG.

Cieszymy się, że przeprowadzone przez nas działania, zostały docenione przez audytorów i 31 marca dołączyliśmy do prestiżowego grona OBIEKTÓW BEZ BARIER. Co dla nas wyjątkowo ważne w procesie oceny uczestniczyli nie tylko eksperci ds. dostępności, lecz również osoby testujące z różnymi niepełnosprawnościami, co zapewniło wnikliwe i praktyczne podejście do oceny naszego obiektu – podkreśla Agnieszka Małysa-Bartos, manager ds. Zarządzania Nieruchomościami w Galerii Łomianki.

Uzyskanie certyfikatu OBIEKT BEZ BARIER przez Galerię Łomianki poprzedzał pomyślnie zakończony audyt dostępności architektonicznej. Obejmował nie tylko szczegółową wizję lokalną, analizę planów architektonicznych, lecz również rekomendacje zmian w obiekcie i jego otoczeniu.

Zrobiło na nas ogromne wrażenie zaangażowanie przedstawicieli Nhood Services Poland w proces certyfikacji Galerii Łomianki. W wyniku zaleceń z audytu, wprowadzano wiele zmian, które mają wpływ na zwiększenie dostępności dla wszystkich klientów. Jako Fundacja Integracja, od lat działamy na rzecz poprawy jakości życia osób z niepełnosprawnością w Polsce i pokazujemy, że ma to wpływ na komfort nas wszystkich, również osób starszych, rodzin z dziećmi, więc każde kolejne miejsce wspierające naszą idę dostępności, raduje nasze serca – mówi Jarosław Bogucki, Dyrektor ds. rozwoju Integracja LAB w Fundacji Integracja.

Cieszymy się, że zmiany, które wprowadziliśmy w Galerii Łomianki zostały docenione certyfikatem OBIEKT BEZ BARIER przyznawanym przez Fundację Integracja – dodaje Piotr Chmielewski, ESG Manager w Nhood Services Poland.

Źródło: Nhood Services Poland
materiał prasowy

Bańka spekulacyjna na złocie? Ekspert Goldsaver wyjaśnia

michal_teklinski_goldsaver (1)
Cena złota osiąga w ostatnim czasie historyczne szczyty i bije kolejne rekordy, co budzi wśród części komentatorów obawy o spekulacyjną bańkę. Czy jednak rzeczywiście mamy do czynienia z irracjonalnym wzrostem cen, jak podczas tulipomanii czy bańki internetowej? Ekspert rynku metali szlachetnych tłumaczy, dlaczego te porównania są fundamentalnym nieporozumieniem.

Zanim ocenimy bieżącą sytuację na rynku złota, którego kurs pod koniec kwietnia zbliżył się do psychologicznej bariery 3500 dolarów za uncję, bijąc już po raz 27. w tym roku swój rekord, warto zdefiniować, czym właściwie jest klasyczna bańka spekulacyjna.

– Bańka to sytuacja, gdy cena jakiegoś aktywa gwałtownie rośnie, znacznie przewyższając jego realną wartość wewnętrzną – często wbrew zdrowemu rozsądkowi – tłumaczy Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver.pl z Grupy Goldenmark.

Klasycznym przykładem jest tulipomania z XVII-wiecznej Holandii, kiedy cebulki tulipanów osiągały wartość porównywalną z cenami domów w Amsterdamie. Gdy bańka pękła, wiele osób straciło majątki życia. Tak wyglądała też bańka internetowa z początku XXI wieku.

– Wystarczyło, że firma ogłosiła, iż działa w branży internetowej, a jej akcje windowane były bez względu na realne fundamenty. W dużej mierze był to efekt hype’u i masowej spekulacji – zauważa ekspert Goldsavera.

Cena kruszcu ma solidne fundamenty

W krótkim okresie nastroje rynkowe mogą wpływać na cenę złota, powodując jej nadmierny wzrost lub spadek. Cena kruszcu opiera się jednak na fundamentach, a na przestrzeni dziesięcioleci utrzymuje swoją wartość, podczas gdy pieniądz fiducjarny, czyli papierowy, ją traci. Najlepiej obrazuje to przykład historyczny.

– Na początku XX wieku Ford T kosztował równowartość około 13 uncji złota. Dziś współczesny model kosztuje 30–40 tys. dolarów, ale to w dalszym ciągu równowartość około 13 uncji kruszcu. To oznacza, że mimo upływu lat złoto utrzymuje swoją realną wartość – tłumaczy Michał Tekliński.

Podsumowując, złoto nie spełnia definicji spekulacyjnej bańki. Ma tysiącletnią historię i realną wartość wewnętrzną, pełni funkcję bezpiecznej przystani w globalnych kryzysach, jest także ważnym aktywem rezerwowym i cieszy się uznaniem banków centralnych. To również fizyczny towar o ograniczonej, naturalnej podaży.

– Jego długoterminowe zachowanie cenowe różni się od schematu pękających baniek. Nawet jeśli obecne wzrosty zakończą się głębszą korektą, złoto prawdopodobnie do nich powróci. Jego cena opiera się bowiem na solidnych fundamentach, a długofalowe prognozy nie przewidują, by kruszec miał tracić na wartości – podkreśla ekspert Goldsaver.pl.

[fragment artykułu]

Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach, który w ciągu 14 lat działalności dostarczył Polakom około 17 ton fizycznego złota. Goldenmark współpracuje z renomowanymi producentami, posiadającymi akredytację LBMA (London Bullion Market Association), takimi jak niemiecki C.HAFNER, United States Mint czy Rand Refinery z RPA.

Autor: Michał Tekliński, Goldsaver.pl
materiał prasowy

Wolf Theiss o dpowiedzialności podatkowej członków zarządu

Izabela Deryło
Od odpowiedzialności osobistej za zobowiązania podatkowe, członek zarządu spółki kapitałowej może się uwolnić w zaledwie kilku okolicznościach, w tym składając wniosek o upadłość firmy.

„Jak wynika z praktyki, taki wniosek musi jednak spełnić szereg warunków, by być skuteczną przesłanką wyłączającą odpowiedzialność członka zarządu w tym zakresie. Wydaje się jednak, że za sprawą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), może dojść do złagodzenia fiskalnej wykładni, jaka obecnie dominuje w polskich sądach administracyjnych.” – mówi Izabela Deryło, Associate w warszawskiej kancelarii Wolf Theiss.

Członek zarządu na mocy art. 116 Ordynacji podatkowej ponosi solidarną, subsydiarną i osobistą odpowiedzialność za zaległości podatkowe powstałe w spółce kapitałowej. Oznacza to, że w przypadku nieskutecznej windykacji takich zobowiązań od spółki, członek zarządu, za kadencji którego powstało takie zobowiązanie, musi liczyć się z roszczeniem organów podatkowych lub ZUS i odpowiedzialnością całym swoim majątkiem osobistym.

„Dotychczasowe orzecznictwo wskazuje, że członek zarządu nie może uniknąć odpowiedzialności, powołując się na fakt, że nie zajmował się sprawami finansowymi spółki lub powierzył je zewnętrznemu podmiotowi księgowemu. Naczelny Sąd Administracyjny (II FSK 38/16) podkreślił, że wewnętrzny podział obowiązków w zarządzie nie zwalnia jego członków z odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki.” – podkreśla Izabela Deryło z praktyki podatkowej kancelarii Wolf Theiss.

Wspomniany wcześniej art. 116 Ordynacji podatkowej wymienia trzy przesłanki, w przypadku których taka odpowiedzialność może zostać wyłączona. Pierwszym jest zgłoszenie wniosku o upadłość, otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego lub zatwierdzenie układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu. Co jednak istotne, złożenie wniosku o upadłość, musi nastąpić „we właściwym czasie”. Pozostałe wyłączenia dotyczą wskazania mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części lub wykazania, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z winy członka zarządu.

[fragment artykułu]

Źródło: Wolf Theiss
materiał prasowy

Spółka GTC wchodzi na rynki rozwinięte i notuje stabilną sytuację na rynku nieruchomości w regionie CEE

W 2024 r. GTC wynajęło w regionie CEE 106 500 mkw. powierzchni biurowej
Spółka GTC wchodzi na rynki rozwinięte i notuje stabilną sytuację na rynku nieruchomości w regionie CEE.

Pod koniec 2024 r. GTC sfinalizowało przejęcie portfela obejmującego 5 169 mieszkań na wynajem w Kaiserslautern, Helmstedt, Heidenheim oraz ich okolicach. Całkowita powierzchnia tych nieruchomości wynosi 325 450 mkw., a poziom ich wynajęcia utrzymuje się na komfortowym poziomie 83%. Dzięki tej transakcji 19% wartości portfela GTC generującego przychody oraz 30% całkowitej powierzchni najmu znajduje się obecnie w Niemczech. Transakcja ta oznacza również poszerzenie działalności Spółki o niemal jedną czwartą, licząc według wartości brutto aktywów generujących przychody.

Nie była to jedyna transakcja GTC na rynku niemieckim w 2024 r. – firma nabyła również projekt w budowie Elibre w segmencie mieszkań na wynajem dla seniorów w Berlinie. Inwestycja o łącznej powierzchni 4 000 mkw. obejmie 50 apartamentów i została zaprojektowana zgodnie ze standardami certyfikacji DGNB Gold.

W 2024 r. GTC podpisało umowy sprzedaży dwóch wysokiej klasy budynków biurowych w Zagrzebiu i Belgradzie, a obie transakcje zostały pomyślnie sfinalizowane odpowiednio w IV kw. 2024 r. i I kw. 2025 r. Sprzedaż budynków biurowych Matrix C i GTC X za łącznie 79 mln euro, przyniosło Spółce 36 mln euro wolnych środków.
Ponadto GTC zakończyło sprzedaż projektu rewitalizacyjnego Lanchid w Budapeszcie, uzyskując cenę w wysokości 13 mln euro i generując 3 mln euro ponad cenę zakupu.
W I kw. 2025 r. GTC sfinalizowało również sprzedaż atrakcyjnej działki w prestiżowej warszawskiej dzielnicy mieszkaniowej Wilanów za 55 mln euro, co dodatkowo zwiększyło zapas gotówki.

GTC koncentruje obecnie działania deweloperskie na Budapeszcie i Zagrzebiu, bazując na swoim lokalnym doświadczeniu. W stolicy Chorwacji powstaje budynek Matrix D, oferujący 10 600 mkw. zielonej powierzchni biurowej w biznesowym centrum miasta.

Źródło: GTC
materiał prasowy

Nieruchomość handlowa Serenada i szkoła dla niewidomych we wspólnym projekcie

Serenada (2)
Nieruchomość handlowa Serenada w Krakowie i szkoła dla niewidomych we wspólnym projekcie.

Centrum Serenada to jedna z najchętniej odwiedzanych destynacji zakupowych w Krakowie i całym regionie. Na powierzchni 42 tys. m² mieści się ponad 150 sklepów, punktów usługowych i lokali gastronomicznych.

Odpowiadając na różnorodne potrzeby, Centrum Serenada stawia na dostępność i udogodnienia dla wszystkich odwiedzających, w tym osób neuroróżnorodnych i z niepełnosprawnościami. Najnowsza inicjatywa, realizowana we współpracy z Zespołem Szkół i Placówek „Centrum dla Niewidomych i Słabowidzących” w Krakowie, to praktyczna nauka samodzielności, odpowiedzialności i bezpiecznego korzystania z przestrzeni publicznej.

Jak pokazują dane Komisji Europejskiej, nawet co piąta osoba mieszkająca w Unii Europejskiej doświadcza ograniczeń w dostępie do przestrzeni codziennego użytku – od budynków publicznych po transport i usługi komercyjne.1 Z kolei według danych Eurostatu z 2022 roku aż 26% dorosłych mieszkańców UE deklaruje, że ma długotrwałe problemy zdrowotne, które wpływają na ich codzienne funkcjonowanie.2

– Naszym celem jest tworzenie miejsca naprawdę otwartego dla wszystkich. Dostępność rozumiemy nie tylko jako dostosowanie przestrzeni, ale też budowanie społecznej świadomości i realne wsparcie dla osób, które na co dzień mierzą się z różnorodnymi barierami. Od kilku lat, w każdy wtorek w godzinach 15:00–17:00, w Centrum Serenada i CH Krokus realizujemy „Zakupy po cichu” – inicjatywę, dzięki której osoby w spektrum autyzmu czy o wysokiej wrażliwości sensorycznej mogą w bardziej komfortowych warunkach korzystać z przestrzeni handlowej. To prosty, ale ważny krok w stronę większej dostępności obiektu. Naturalnym rozwinięciem tych działań jest nasz najnowszy program realizowany we współpracy z krakowskim Centrum dla Niewidomych i Słabowidzących – mówi Iwona Sitko, dyrektor Centrum Serenada.

– Naszym zadaniem jako szkoły jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale także przygotowanie dzieci do samodzielnego życia i funkcjonowania w społeczeństwie – mówi Marcin Dębski, dyrektor Zespołu Szkół i Placówek „Centrum dla Niewidomych i Słabowidzących” w Krakowie. – Dzięki takim inicjatywom jak program realizowany z Centrum Serenada nasi uczniowie mogą w praktyce rozwijać umiejętności potrzebne w codziennym życiu: poruszanie się po dużych przestrzeniach, komunikację z otoczeniem, radzenie sobie w nowych sytuacjach. To bezcenna lekcja samodzielności i pewności siebie, której nie da się w pełni przekazać w szkolnej ławce. Cieszymy się, że mamy partnera, który naprawdę rozumie znaczenie dostępności i otwartości – dodaje.

1 European Commission, Accessibility: improving the lives of people with disabilities, ec.europa.eu
2 https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Population_with_disability

materiał prasowy

Grupa Santander Bank Polska opublikowała wyniki finansowe po I kwartale 2025

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Grupa Santander Bank Polska opublikowała wyniki finansowe po I kwartale 2025 roku.

Zysk należny akcjonariuszom Grupy Santander Bank Polska w I kw. 2025 r. wyniósł 1,7 mld zł. Dochody ogółem wzrosły o 7% r/r. Grupa ma silną pozycję kapitałową.

Wyniki I kw. 2025 roku:

  • Dochody ogółem w I kw. 2025 roku wyniosły 4,4 mld zł; wzrosły o 7% r/r
  • Wynik z tytułu odsetek wyniósł 3,6 mld zł i wzrósł o 6% r/r
  • Wynik z tytułu prowizji wyniósł 748 mln zł i wzrósł o 3% r/r
  • Koszty operacyjne ogółem w I kw. 2025 roku wyniosły 1,5 mld zł i wzrosły o 14% r/r głównie pod wpływem inflacji, podwyżek wynagrodzeń i kosztów IT. Po wyłączeniu składek na BFG koszty ogółem wzrosły o 8% r/r
  • Obciążenia związane z podatkami w I kw. 2025 roku wyniosły 756 mln zł (w tym m.in. 541 mln zł podatku CIT i 215 mln zł podatku bankowego), a koszty regulacyjne łącznie wyniosły dodatkowe 318 mln zł
  • W I kw. 2025 roku łączny wynik na rezerwach, na poziomie skonsolidowanym, wyniósł 252 mln zł i był o 9% niższy w ujęciu rocznym

Źródło: Grupa Santander Bank Polska
materiał prasowy

GUS: Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2025 r.

g-crescoli-365895-unsplashGłówny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2025 r.”.

Według raportu GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w kwietniu 2025 r. wzrosły o 4,2% (wskaźnik cen 104,2). W porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,4% (wskaźnik cen 100,4).
Raport został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Marka IKEA w nieruchomości komercyjnej EMKA Koszalin

EMKA Koszalin z marką IKEAMarka IKEA w nieruchomości komercyjnej EMKA Koszalin.

Nieruchomość komercyjna EMKA Koszalin to nowoczesne i dynamicznie rozwijające się centrum handlowe, które od lat stanowi jedno z kluczowych miejsc zakupów i spotkań mieszkańców. Zlokalizowana w dogodnym punkcie miasta, EMKA oferuje ponad 25.000 m kw. powierzchni handlowej, na której działa 70 najemców, w tym renomowane marki modowe, popularne sklepy z elektroniką, artykułami wyposażenia wnętrz, a także restauracje, kawiarnie i usługi, a niebawem także marka IKEA.

„Jesteśmy podekscytowani, że tak ceniona i rozpoznawalna marka jak IKEA dołącza do grona naszych najemców. Otwarcie studia planowania oraz mobilnego punktu odbioru zamówień to odpowiedź na rosnące potrzeby mieszkańców Koszalina i regionu. To także potwierdzenie, że EMKA Koszalin to dynamicznie rozwijające się centrum handlowe, które przyciąga liderów rynku. Jesteśmy przekonani, że nowa oferta spotka się z dużym zainteresowaniem naszych klientów” – skomentowała Joanna Zbyd, Shopping Center Director, EMKA Koszalin.

Cieszymy się z otwarcia naszego nowego miejsca spotkań z klientami w Koszalinie. Studio Planowania i Zamówień w Koszalinie to dla nas nie tylko kolejny adres na mapie, ale przede wszystkim możliwość nawiązania bliższej relacji z mieszkańcami regionu. Chcemy być tam, gdzie ludzie tworzą swoje wymarzone wnętrza i wspierać ich w znajdowaniu najlepszych, funkcjonalnych rozwiązań. Zapraszamy wszystkich mieszkańców – i tych z miasta, i z okolic Koszalina do odwiedzenia Studia Planowania i Zamówień: po inspirację i doradztwo. Czekamy na Was!” – zaprasza Kamila Borek-Tucholska, Dyrektorka Regionu Zachodniopomorskiego w IKEA Retail Polska.

Źródło: LCP Properties Poland
materiał prasowy