Talenty, o które pracodawcy walczą na rynku, potrzebują czegoś więcej niż tylko gorące krzesła

Artur Sutor Cresa_
Biura się zmieniają. Po miesiącach lockdown-u pracownicy chcą, żeby ich miejsce pracy było wygodne, przytulne i mniej sformalizowane. Z dużą ilością zieleni w biurze i w jego otoczeniu. Doceniają wykorzystanie drewna, wygodne meble i ciepłe oświetlenie.

Spis treści:
Biuro jest odzwierciedleniem misji, marki i kultury organizacji
Baza startowa organizacji
Kandydaci pytają o lokalizację
Przestrzenie pozwalające na relaks i spotkania wideo
W biurze jak w domu
Wyczekiwanie, niepewność i…. luka podażowa za dwa lata

Po wielu miesiącach pracy zdalnej wiele firm wróciło już do biura – w branżach, gdzie jest to możliwe – wdrażając różne modele pracy hybrydowej. Aż 68 proc. pracodawców wypełniających ankietę przeprowadzoną przez PwC stwierdziło, że chcąc zachować kulturę korporacyjną, pracownicy powinni przebywać w biurze co najmniej trzy dni w tygodniu.

Powroty do biur są też naturalną konsekwencją ożywienia na rynku pracy. – Poziom bezrobocia zaczyna powoli wracać do sytuacji sprzed pandemii. W lipcu GUS odnotował bezrobocie na poziomie 5,8% i temu wynikowi coraz bliżej do danych z lat 2018-2019, gdy na rynek pracy nie oddziaływały żadne niecodzienne zjawiska pozaekonomiczne – mówi Małgorzata Mudyna, Randstad Professionals Regional Manager, Randstad Polska. Coraz więcej firm deklaruje też tworzenie nowych miejsc pracy. Liczba tych deklaracji, według danych z badania Randstad „Plany Pracodawców”, jest nawet większa niż pod koniec 2019 roku, tuż przed wybuchem pandemii. Wówczas firmy wstrzymywały rekrutacje z powodu niepowodzeń w pozyskiwaniu kandydatów. Dziś w przedsiębiorstwach pojawia się więcej optymizmu. Część pracodawców uznała, że to dobry moment, by dotrzeć do kandydatów, którzy pozostają bez pracy, oraz do tych, którzy rozważali zmianę zatrudnienia, ale w okresie pandemii wstrzymali się z tymi planami.

Biuro jest odzwierciedleniem misji, marki i kultury organizacji

Według agencji rekrutacyjnej Hays, ważnym elementem strategii przyciągania pracowników nadal jest siedziba firmy. – Biura będą miejscem najważniejszych spotkań i przestrzenią kreatywną, w której powstają najbardziej innowacyjne rozwiązania. Wiele firm wykorzystało czas pandemii do przeprowadzenia remontów, dzięki czemu biura, do których wracają pracownicy, są ładniejsze, wygodniejsze, bezpieczniejsze i bardziej ergonomiczne – mówi Karolina Szyndler, Dyrektor w Hays.

Podobnego zdania jest Michał Kłak, Senior Executive Manager w firmie Michael Page, który twierdzi, że przestrzeń biurowa zawsze służyła do tworzenia wizerunku firmy i stanowi fizyczne odzwierciedlenie jej misji, marki oraz kultury organizacji. Według eksperta, właśnie dlatego pracodawcy często informują o lokalizacji biura w ogłoszeniach o pracę, pokazują zdjęcia albo nagrania z przestrzeni biurowej w mailingach czy na swoich mediach społecznościowych.

Baza startowa organizacji

– Wszyscy zgadzamy się, co do tego, że funkcje biura ewoluują. Jednak, chcąc osiągać zamierzone rezultaty biznesowe, firmy powinny zapewnić pracownikom miejsce pracy. Pamiętajmy o tym, że dla wielu, szczególnie młodych absolwentów, którzy niedawno przeprowadzili się do dużych miast, zorganizowanie sobie miejsca pracy w mieszkaniu może stanowić poważne wyzwanie. Szczególnie, jeśli jedno mieszkanie wynajmują dwie albo trzy osoby, co oznacza, że nagle w jednej przestrzeni znajdują się trzy firmy. Taka sytuacja nie tylko zaburza dobrostan pracowników, ale może być zagrożeniem dla wrażliwych danych firmowych – mówi Artur Sutor, Partner i Dyrektor Działu Reprezentacji Najemców Biurowych w Cresa Polska.

Według eksperta Cresy, biuro zawsze było i będzie swojego rodzaju bazą startową. Miejscem spotkań, wymiany myśli czy kontaktów. – W firmach usługowych, takich jak Cresa, biura przez większą część dnia stoją puste. I to mnie cieszy, bo oznacza, że doradcy są na spotkaniach z klientami. Tak było zawsze. Dzisiaj podobnej sytuacji doświadczają również inne firmy, wprowadzając u siebie system pracy rotacyjnej. Czasami część miejsc w ich biurach będzie pusta. Niezależnie jednak od tego, ile czasu moi pracownicy spędzają w biurze, zawsze uważałem, że każdy z nich potrzebuje swojego miejsca. I nie szukam tutaj oszczędności, bo nadal jestem przekonany, że ludzie, o których pracodawcy przecież walczą na rynku, potrzebują miejsca, z którym się identyfikują, a nie tylko gorących krzeseł – twierdzi Artur Sutor.

Kandydaci pytają o lokalizację

Na co w takim razie kandydaci zwracają uwagę? Według badania Randstad, aż dla połowy polskich pracowników lokalizacja miejsca zatrudnienia może stanowić czynnik, który ich przyciągnie albo zniechęci. – W większym stopniu dotyczy to mieszkańców największych aglomeracji, którzy mierzą się z powracającymi na ulice korkami. Dogodne położenie w zasięgu szybkich połączeń komunikacyjnych, a przede wszystkim krótki czas dojazdu, stają się atutem w sytuacji, gdy w ciągu ostatniego roku większość osób pracujących zdalnie zdążyła już zagospodarować godziny zaoszczędzone na dojazdach do biura – podkreśla Małgorzata Mudyna. – Kandydaci coraz częściej w czasie rozmów rekrutacyjnych pytają o przestrzenie biurowe albo nawet chcą je obejrzeć – dodaje.

Magnesem podczas rekrutacji może stać się również otoczenie budynku. Pracownicy zwracają uwagę na różnorodność oferty gastronomicznej w bliskim sąsiedztwie oraz dostęp do punktów usługowych.

Przestrzenie pozwalające na relaks i spotkania wideo

Podczas kolejnych lockdown-ów nauczyliśmy się, że nie wszystkie sprawy musimy załatwiać osobiście, a na godzinne spotkanie nie zawsze trzeba pędzić przez pół Polski. – Wiele spraw załatwiamy za pośrednictwem telekonferencji. Zostaliśmy niejako do nich przymuszeni przez sytuację, ale to rozwiązanie się sprawdziło i jestem przekonany, że niezależnie od pandemii zostanie z nami na długo. Żeby jednak spotkania wideo mogły odbywać się bez zakłóceń, potrzebujemy odpowiednio zaaranżowanych i technologicznie wyposażonych przestrzeni – mówi Artur Sutor. Również z obserwacji Michała Kłaka wynika, że pracownicy zwracają uwagę na potrzebę inwestycji w technologie w biurach: szybszy i bardziej przepustowy internet oraz nowe narzędzia do łączenia się z klientami oraz pracownikami wykonującymi swoje obowiązki zdalnie. – W celu zapewnienia komfortu i prywatności podczas rozmów, wiele firm zaaranżowało nowe przestrzenie dedykowane spotkaniom za pośrednictwem komunikatorów wideo – twierdzi ekspert Michael Page.

W biurze jak w domu

Ostatnie półtora roku wywróciło styl życia do góry nogami. Menadżerowie, którzy nigdy nie rozstawali się z garniturami, odwiesili ciemne marynarki do szafy i, jak zapewnia Artur Sutor, niewielu wyjmie je z powrotem. – W biurach zrobiło się bardziej kolorowo. U panów częściej spotyka się dżinsy, marynarki o luźnym kroju czy sportowe buty. Podobnie jest z samą przestrzenią biurową. Po miesiącach rozmów biznesowych z miękkiej domowej kanapy, zaczynamy trochę inaczej myśleć o przestrzeni do pracy. Chcemy, żeby biura były wygodniejsze, mniej sformalizowane, bardziej przytulne, czyli domowe. I myślę, że w tym kierunku będą ewoluować – twierdzi Partner w Cresa Polska. Karolina Szyndler dodaje, że pracownicy zwracają uwagę na zieleń – tak w biurze, jak i jego najbliższym otoczeniu. W pomieszczeniach doceniają wykorzystanie drewna i neutralnych kolorów ziemi, wygodne meble i ciepłe oświetlenie. Do tego na popularności zyskują rozwiązania tłumiące hałas, przedzielające przestrzenie otwarte i tym samym oferujące pracownikom pewną dozę prywatności.

Wyczekiwanie, niepewność i…. luka podażowa za dwa lata

Prognozy z rynku pracy pokazują, że biura są i jeszcze bardzo długo będą potrzebne. Rośnie aktywność najemców, którzy po chwilowym okresie niepewności wznawiają procesy relokacji. Za chwilę jednak mogą nie mieć z czego wybierać. – W ubiegłym roku na największym rodzimym rynku biurowym, czyli w Warszawie, wystartowały tylko trzy budowy – P180 (Skanska), The Bridge (Ghelamco) oraz Dor Plaza (Dor Group), a od początku tego roku rozpoczęła się realizacja jednego obiektu biurowego (Studio, Skanska, projekt oddawany w fazach). Dlatego w latach 2023-2024 spodziewamy się luki podażowej. W stolicy mamy dzisiaj ok. 12,5 proc. pustostanów, czyli ok. 760 tys. wolnych mkw. Ponad połowa wolnej powierzchni znajduje się w budynkach powyżej 10 lat. Na nową podaż trzeba będzie poczekać 2-3 lata od momentu rozpoczęcia budowy – podsumowuje Artur Sutor.
mat.pras.

Warszawski rynek biurowy wciąż trzyma najwyższy poziom

austin-li-201808-unsplash
Rynek biurowy w stolicy kraju stale utrzymuje wysokie zainteresowanie wśród najemców.

Pomimo faktu, że sytuacja na rynku nieruchomości biurowych na wynajem jest obecnie trudna, Warszawa nie ustępuje z piedestału. Najemcy chętnie wynajmują nowoczesne powierzchnie biurowe w stolicy, która jest wizytówką Polski.  Przedsiębiorcy często poszukują prestiżowych lokalizacji, a Warszawa może poszczycić się flagowymi projektami deweloperskimi. Wprawdzie sektor biurowy dalej zmaga się z nowymi trudnościami rynkowymi, jednak zainteresowanie biurami na wynajem powraca.

Jak oszczędzić czas i pieniądze na czynnościach biurowych?

analiza
Powtarzalne, manualne procesy biurowe można zautomatyzować. Nawet punktowe usprawnienia potrafią przynieść wymierne korzyści. Dotyczy to zarówno czynności wykonywanych przy pomocy narzędzi fizycznych, jak i cyfrowych. Poznaj cztery konkretne przykłady takich rozwiązań.

Spis treści:
Narzędzia przyjazne w obsłudze i elastyczne
Jak to działa?
Co można automatyzować punktowo?
Czy warto automatyzować procesy biznesowe?

Zacznijmy od realnego przykładu procesu manualnego, który został zautomatyzowany. Polega on na opatrzeniu dokumentu księgowego datą – jest to informacja dla odbiorcy, ile czasu ma na jego zaksięgowanie. Jest to konieczne ze względów operacyjnych. Tę czynność wykonywał pracownik manualnie, opieczętowując dokument datownikiem, czyli w tradycyjny sposób. Przygotowywał tak średnio kilkaset dokumentów dziennie. – Była to czynność zarówno czasochłonna, jak i uciążliwa. Zautomatyzowaliśmy ją przy pomocy naszej autorskiej aplikacji. W procesie digitalizacji dokumentów księgowych program nadaje znak wodny z datą. Teraz ten etap procesu odbywa się bez udziału pracowników – wyjaśnia Paweł Ocibiński z Impel Business Solutions.

Narzędzia przyjazne w obsłudze i elastyczne

W pierwszym odruchu automatyzacja może kojarzyć się z robotami przemysłowymi i sterowanymi przez komputery procesami produkcyjnymi. Procesy biurowe również można automatyzować. Różnica jest taka, że tu roboty ludzi nie zastępują, jak często dzieje się w dużych fabrykach, lecz przede wszystkim ich wspomagają. W tym przypadku są to po prostu programy, w tym aplikacje czy skrypty tworzone specjalnie dla optymalizacji konkretnego procesu. Można bowiem też dokonywać punktowych usprawnień z wykorzystaniem automatyzacji. – Korzenie takiego podejścia tkwią w lean management, ponieważ istotę takich usprawnień można postrzegać jako likwidację marnotrawstwa. Cyfryzacja otwiera pod tym względem ogrom nowych możliwości. Na dodatek usprawnienia tego typu łatwo skalować i sukcesywnie wprowadzać udoskonalenia. Punktowe zmiany, na pozór niewielkie, pozwalają poprawić ergonomię pracy i workflow w procesie, przynoszą również wymierne korzyści – podkreśla Paweł Ocibiński. Pokazuje to opisany na wstępie przykład: wdrożenie aplikacji pozwoliło zaoszczędzić łącznie 3 roboczogodziny dziennie. W skali roku to ponad 4 miesiące pracy jednej osoby. – Dodatkowo, automatyzacja eliminuje ryzyko błędów, jakie dla ludzi są naturalne, zwłaszcza w przypadku żmudnych, rutynowych czynności – zaznacza ekspert IBS. Narzędzie okazało się na tyle efektywne i elastyczne, że można je było wykorzystać również w innych procesach związanych z digitalizacją. Teraz służy również do umieszczania plików w odpowiednich lokalizacjach sieciowych (na podstawie fragmentu ich nazw), weryfikowania poprawności tych plików czy monitorowania ich wagi w celu wskazania „pustych” plików, które są oznaką niepoprawnego zeskanowania dokumentu papierowego. Każda tego rodzaju czynność może pozornie wydawać się mało istotna. Jednak w rzeczywistości generuje duży nakład pracy. Poza tym, jeśli wykonywana jest manualnie, pojawia się ryzyko powstania błędów, których identyfikacja i naprawienie nie tylko kosztuje czas bezpośrednio na to poświęcony, ale może też zaburzać ciągłość realizacji innych procesów lub inicjować incydent związany m.in. z naruszeniem prawa ochrony danych osobowych.

Jak to działa?

Wróćmy do konkretnych przykładów. Ciekawym rozwiązaniem jest narzędzie mailingowe do zautomatyzowanego wysyłania do klientów potwierdzonych specyfikacji przyjętej dokumentacji. Ten proces przebiega dzisiaj następująco: zeskanowany dokument jest automatycznie pakowany w plik ZIP i zabezpieczany hasłem. W kolejnym kroku program wysyła dokument do adresata, na podstawie predefiniowanej listy mailingowej, jako załącznik do wiadomości wygenerowanej z szablonu. – Całość zamyka się w kilku kliknięciach, podczas gdy wcześniej proces wymagał manualnego hasłowania plików, tworzenia wiadomości i dodawania do niej załączników. Dodatkowo specyfikacje w formie elektronicznej są automatycznie archiwizowane z zachowaniem chronologii dat. Automatyzacja tego procesu pozwala zaoszczędzić minimum 25 minut dziennie – twierdzi Paweł Ocibiński. Wydaje się niewiele? Być może, ale jeśli przetwarzamy duże wolumeny dokumentów, to efekt skali może zaskoczyć – dodaje. Inny przykład usprawnień to generator kodów kreskowych w różnych konfiguracjach, umożliwiający firmie drukowanie kodów we własnym zakresie. – Oszczędność w tym przypadku jest czysto ekonomiczna. Czysta rolka do zadrukowania kosztuje ok. 10 zł, gotowa rolka od zewnętrznego dostawcy aż 40 zł. My takich rolek w ciągu roku zużywamy około 200-250, co przekłada się na oszczędność nawet 7500 zł w skali roku – mówi ekspert IBS. Podaje też przykład większego projektu – aplikacji NoBarcode, która usprawnia proces digitalizacji dokumentów związanych z procesem obsługi potrąceń z wynagrodzeń. Pozwala zeskanować wszystkie dokumenty do jednego, zbiorczego pliku PDF, bez konieczności używania fizycznych kodów kreskowych jako separatorów dokumentów. – Skuteczność narzędzia mierzyliśmy codziennie przez trzy miesiące od wdrożenia – wynik to 96%. Na pozostałe 4% składają się głównie niestandardowe dokumenty. Aplikacja pozwoliła zaoszczędzić czas – ok. 30 minut w ciągu dnia oraz koszty związane z wydrukiem kodów kreskowych. Znacząco poprawiła też ergonomię pracy, ponieważ wyeliminowaliśmy konieczność ręcznego naklejania kodów kreskowych, nie wspominając już o zminimalizowaniu praktycznie do zera ryzyka błędu ludzkiego – wylicza Paweł Ocibiński.

Co można automatyzować punktowo?

Pierwszym krokiem jest dokładne zmapowanie procesów. Trzeba je rozłożyć na czynniki pierwsze i dobrze zorientować się w ich przebiegu, by wskazać miejsca możliwych usprawnień i najlepiej nadające się do tego narzędzia. – Co ważne, nie trzeba przy tym inwestować w twardą infrastrukturę, ani nawet w jakikolwiek software. Korzystamy z ogólnodostępnych narzędzi programistycznych. Taka automatyzacja nie musi być bardzo skomplikowana technicznie. Są to rozwiązania będące w zasięgu większości firm, bez wyspecjalizowanych służb IT – podkreśla ekspert IBS. Punktowo można krok po kroku automatyzować wszystkie powtarzalne czynności w biurze, wykonywane manualnie. Niezależnie od tego, czy operujemy na dokumentach fizycznych, czy cyfrowych. Warto zdać sobie sprawę, że digitalizacja sama w sobie nie wystarcza, by mówić o usprawnieniach. Dokumenty cyfrowe często nadal przerabiane są ręcznie – tak jak wcześniej papierowe. Przykład na koniec: łączenie danych z kilkunastu arkuszy w Excelu, niezbędnych do regularnego raportowania. Jeśli jest to proces powtarzalny i posiadający niewiele zmiennych elementów to doskonale nadaje się do automatyzacji.

Czy warto automatyzować procesy biznesowe?

Korzyści płynące z takiego rozwiązania są wieloaspektowe. Te najłatwiej zauważalne to optymalizacja czasu i kosztów – w skali rocznej możemy wskazać kilkaset godzin i kilka, kilkanaście tysięcy złotych oszczędności. Uwzględniając skupienie się na prowadzonej działalności gospodarczej można nawet wskazywać znacznie większe korzyści materialne. Warto pamiętać również o tym, że aplikacje czy skrypty wspierające człowieka, który jest operatorem procesu, odciążają go od wykonywania uciążliwych i monotonnych zadań – tym samym pozwalając mu przeznaczyć swój czas i energię na wykonywanie specjalistycznych zadań odpowiadających jego kompetencjom. To przekłada się na zadowolenie pracownika i jego efektywność. Nowoczesność, ekologia i zaawansowanie technologiczne firmy to dodatkowe wartości przekładające się na wizerunek firmy.

Źródło: Impel Business Solutions.

Kancelaria Brochocki z sukcesem doradzała w transakcjach najmu ponad 2 300 mkw. powierzchni

witosa_point_foto_01_zjohD0M

w ostatnich kilku miesiącach Kancelaria Brochocki działała niezwykle aktywnie i dynamicznie.

Kancelaria doradzała w transakcjach najmu ponad 2 300 mkw. powierzchni. Firma Too Good To Go Sp.z o.o. wynajęła 685 mkw. w budynku „Mała PAST-a” na ulicy Pięknej 19. Nową siedzibę w Warszawie będzie mieć również Pfleiderer Polska Sp. z o.o. Pochodząca z Niemiec firma wynajęła ponad 310 mkw. w kompleksie Poleczki Park. Firma Twisto zajęła 290 mkw. przy ulicy Smolnej 40. W tej transakcji właściciela budynku reprezentowała firma Corees. Mindgram wybrał 235 mkw. w budynku Mazoviecka 9. Instytut Badania Opinii Ibris Homo Homini zdecydował się na 200 mkw. przy Al. Ujazdowskich 37. Firmy ECDP Tax i Suntrust Corporation wynajęły łącznie około 250 mkw. na ulicy Nowy Świat 60. Zespół projektowy Verbis wprowadził się do nowej siedziby przy ulicy Hrubieszowskiej 6a. Firma wynajęła 130 mkw. Firma Menrad zajęła 110 mkw. w Mokotów BOX przy ulicy Wołoskiej 16. Kancelaria Prawna Dziedzic wynajęła 100 mkw. w budynku przy ul. Wspólnej 35. Spółka Amigos Media, zajmująca się produkcją filmową i telewizyjną, postawiła na 70 mkw. w budynku Witosa Point na ul. Idzikowskiego 16.

7R BTS Beskid III wynajmuje magazyn firmie Martes Sport

0b4244823a86f81e598a283ba6d5442e
7R BTS Beskid III jest nowoczesnym kompleksem magazynowo-logistycznym o  powierzchni ok. 22 000 mkw. Obiekt zlokalizowany jest na Śląsku w Czechowicach-Dziedzicach, tuż przy drodze krajowej nr 1 łączącej północ Polski z południem.

Martes Sport jest siecią wielkopowierzchniowych sklepów sportowych. Firma wzmacnia swoje zaplecze magazynowe i wynajmie od 7R przestrzeń na Śląsku w Czechowicach-Dziedzicach. W związku z rozwojem działalności, a w szczególności działu e-commerce, firma zajmie ponad 21 000 metrów kw. powierzchni magazynowej. dodatkowo Martes Sport wynajmie biuro wielkości ok. 1 000 mkw. w obiekcie 7R BTS Beskid III. Z nowych wnętrz firma będzie mogła korzystać w drugiej połowie 2022 r.

Kompleks O3 Business Campus w Krakowie zatrzymuje najemcę – firma IAG GBS Poland zostaje na kolejnych 5 lat

O3_Business_Campus_1

Firma IAG GBS Poland, która wynajmuje powierzchnię w O3 Business Campus w Krakowie, przedłużyła umowę najmu w o kolejne pięć lat. Pokazuje to, że po pandemii rynek biurowy odzyskuje stabilizację.

Firma IAG GBS Poland stanowi część International Airlines Group (IAG), jednej z wiodących grup lotniczych na świecie i właściciela kilku największych marek tej branży.
Krakowski kompleks biurowy najeży do Henderson Park (70%) i EPP (30%). W biurowcu zajmuje dwie kondygnacje o łącznej powierzchni ponad 2250 mkw.

„IAG GBS to nasz wieloletni partner. Globalny zasięg firmy przekłada się na adekwatne, wyjątkowo wysokie, oczekiwania co do standardu powierzchni biurowej i jej infrastruktury technicznej. Bardzo się cieszymy, że po raz kolejny wychodzimy naprzeciw tak wymagającym oczekiwaniom” – powiedział Maciej Sałata, Leasing Office Manager EPP, który był odpowiedzialny za transakcję.

Zdaniem Sylwii Piechnik, Head of Office Leasing EPP, „umowa z IAG GBS nie tylko potwierdza pozycję O3 na krakowskim rynku biurowym, ale pokazuje także, jak atrakcyjny jest Kraków dla największych międzynarodowych korporacji”.

„Cieszymy się, że przedłużyliśmy umowę najmu naszej siedziby w O3 Business Campus w Krakowie. Standard biura i jego lokalizacja idealnie odpowiadają potrzebom naszych pracowników i jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy kontynuować współpracę z Henderson Park i EPP” powiedziała dyrektor Zoe Davis, IAG GBS.

Przewodnik dla inwestorów budujących na wynajem w Polsce – kompendium wiedzy o planowaniu i projektowaniu budynków

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Inwestycje mieszkaniowe budowane na wynajem, to obok logistyki, najszybciej rosnący sektor rynku nieruchomości w Polsce. O najmie instytucjonalnym jako nowym modelu biznesowym dyskutowali w Sopocie uczestnicy Forum Rynku Nieruchomości. Wydarzeniem imprezy stała się m.in. premiera „Przewodnika po PRS” opracowanego przez ThinkCo we współpracy z Decoroom. To kompendium wiedzy o planowaniu i projektowaniu budynków na wynajem (Private Rented Sector).

Spis treści:
Charakterystyka polskiego najmu instytucjonalnego
Nowe standardy
Atrakcyjność w oczach najemców
Fundacja Rynku Najmu zadba o profesjonalizację najmu
Przewodnik po PRS

Choć w naszym kraju kształt rynku nieruchomości mieszkaniowych nadal dyktuje sprzedaż, to jednak z miesiąca na miesiąc rośnie zainteresowanie najmem instytucjonalnym. Opracowany przez firmę doradczą ThinkCo oraz pracownię architektoniczną Decoroom, ekspertów w sektorze Build to Rent (BTR), „Przewodnik po PRS”, którego premiera odbyła się 2 września na Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie, wyjaśnia krok po kroku etapy realizacji budynków na wynajem – od początkowej fazy planowania inwestycji, poprzez najważniejsze aspekty projektowe, realizację i wyposażenie wnętrz, po operacyjne zarządzanie inwestycją.

Charakterystyka polskiego najmu instytucjonalnego
Rynek PRS w naszym kraju różni się od inwestycji zagranicznych. Wszystkie rynki najmu instytucjonalnego w Europie Środkowo-Wschodniej są na dość wczesnym etapie, ale to właśnie w Polsce i w Czechach obserwuje się jeden z najszybszych trendów wzrostowych. Polski rynek jest postrzegany przez inwestorów jako atrakcyjny, ponieważ konkurencja jest wciąż mniejsza niż na rynkach bardziej rozwiniętych, koszty są relatywnie niższe, a poziom zwrotów funduszy zainwestowanych w nieruchomości wyższy. Do tej pory działania w sektorze PRS bazowały na skupowaniu istniejącego zasobu lub na transakcjach typu forward purchase i forward funding. Z „Przewodnika po PRS” wynika, że „współpraca między inwestorami PRS a deweloperami przebiega w zróżnicowany sposób – mamy przykłady niezależnych zakupów pakietów mieszkań oraz przejmowania całości lub części udziałów w spółce.”

Inwestycje w PRS w 2020 roku wynosiły 870 mln zł. Natomiast już w pierwszym i drugim kwartale 2021 roku transakcje w PRS wyniosły łącznie ponad 2,2 mld zł. Do końca lipca oddano do użytku na zasadach najmu instytucjonalnego 7265 lokali. Kolejne 25 tysięcy mieszkań, które zasilą sektor PRS jest na etapie budowy lub przygotowania do niej. W perspektywie, siedmiu lat sektor osiągnie nawet 90 tysięcy, czyli dwanaście razy więcej niż obecnie. Na dynamikę wzrostu mają wpływ zakupy całych projektów deweloperskich, także już gotowych.

Nowe standardy
– Strategia inwestycji w najem instytucjonalny musi uwzględniać perspektywę długoterminową, przewidywania co do zachowań rynku, analizę profilu potencjalnych najemców, powinna także obejmować działania zmierzające do stworzenia nowej jakości mieszkań na wynajem, zwiększenia ich atrakcyjności, a co za tym idzie zatrzymania w nich lokatorów na dłużej. Istotna jest mądrze przemyślana strategia marki, która przyciągnie najemców, dobrze dobrane lokalizacje oraz wysokiej jakości zarządzanie – uważa Tomasz Bojęć, partner zarządzający ThinkCo.

Jego zdaniem równie ważna jest architektura budynku, projekt wnętrz oraz wyposażenie, a także kwestie zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności klimatycznej. To kluczowe zwłaszcza dla pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków, którzy w ciągu najbliższych lat staną się główną grupą najmujących.

– Inwestycje przeznaczone na wynajem wymagają odpowiedniego podejścia projektowego, które sprawi, że przestrzeń mieszkalna będzie dostosowana do potrzeb użytkownika, a koszty niższe – twierdzi Jakub Bartos, dyrektor zarządzający Decoroom.

– Z punktu widzenia inwestora współpraca z projektantami wnętrz jest więc działaniem jak najbardziej ekonomicznie uzasadnionym. Doświadczeni architekci znają oczekiwania i potrzeby potencjalnych najemców, jak również problemy, z którymi zazwyczaj borykają się administratorzy wynajmowanych lokali. Wiedzą też, jakie rozwiązania i materiały najlepiej sprawdzą się w takich mieszkaniach, a także w jaki sposób można obniżyć koszty eksploatacji bez szkody dla komfortu użytkowników – wyjaśnia Jakub Bartos.

Atrakcyjność w oczach najemców
Rozpoznanie i zrozumienie potrzeb najemców jest kluczowe. Wynajmującymi są najczęściej młodzi pracujący, studenci, pary bezdzietne i imigranci. Do końca minionej dekady z najmu w Polsce korzystali w zdecydowanej większości 20-latkowie, ale jak pokazują badania średnia wieku lokatorów mieszkań na wynajem rośnie. Wiele spośród osób po trzydziestce pozostanie przy wynajmie – powody są dwa – rosnące ceny mieszkań oraz styl życia bliższy ich upodobaniom. W przypadku najmu instytucjonalnego właściciel budynku oferuje najemcy nie tyle produkt, co usługę. Oferta powinna być więc na bieżąco weryfikowana, właściwie komunikowana, wsparta działaniami marketingowymi. Profesjonalny najem może budować swoją konkurencyjną pozycję w stosunku do najmu prywatnego, oferując udogodnienia i jakość wykraczające poza niezbędne minimum. Dla inwestora pierwszoplanowe znaczenie mają koszty utrzymania, dlatego uwaga budujących powinna być skoncentrowana na tym, co gwarantuje długie cykle między koniecznymi pracami remontowymi, czyli jakość materiałów i wyposażenia, oraz współpraca z profesjonalistami z branż budowlanej, architektury wnętrz i wyposażenia, którzy potrafią pogodzić interesy inwestora z potrzebami przyszłych użytkowników lokali na wynajem. Cenne źródło wiedzy dla profesjonalnych podmiotów tworzących pierwsze portfele budynków na wynajem stanowi „Przewodnik po PRS”.

Fundacja Rynku Najmu zadba o profesjonalizację najmu
Odpowiedzią na potrzebę wytworzenia wysokiej jakości standardów wpisanych w kulturowe i gospodarcze uwarunkowania naszego kraju jest też powołanie Fundacji Rynku Najmu. Założyciele fundacji rozpoznali sześć kluczowych obszarów, na których skupiają się, dążąc do profesjonalizacji rynku najmu, są to: fachowa obsługa, bezpieczeństwo najmu, uwarunkowania prawne, standardy projektowe, zrównoważone budownictwo oraz polityka mieszkaniowa.

– Walczymy z tym, jak postrzegano najem przez ostatnie lata, promując właściwe standardy. Kluczem jest to, by powstające obecnie inwestycje wyznaczyły nową jakość na rynku – wyjaśnia Przemysław Chimczak-Bratkowski, prezes Fundacji Rynku Najmu. – Z jednej strony chodzi o architekturę – wysoką jakość funkcjonalną i materiałową, wygodne układy funkcjonalne oraz odpowiedzialność środowiskową inwestycji. Z drugiej, kluczowa jest warstwa społeczna. Chodzi o to, by najemcy czuli się bezpiecznie i stabilnie. By wiedzieli, że kiedy standardy są spełnione, nie muszą traktować najmu jako przejściowej sytuacji i mogą wreszcie poczuć się „u siebie” – dodaje.

Przewodnik po PRS
Z punktu widzenia inwestorów istotne jest przemyślane zaplanowanie inwestycji PRS, tak aby długoterminowo cieszyła się powodzeniem wśród najemców, co przekłada się bezpośrednio na zyski z najmu. W stworzeniu takiej strategii pomaga zespół ThinkCo, który od kilku lat analizuje wszystkie nowopowstające inwestycje na rynku PRS. Na etapie realizacji ważne jest jednoczesne prowadzenie prac wykończeniowych w całym budynku i zabezpieczony łańcuch dostaw – taką kompleksową usługę zapewnia pracownia Decoroom.

Doświadczenie tych dwóch zespołów stało się bazą wiedzy do przygotowania „Przewodnika po PRS”, który powstał przy wsparciu merytorycznym i technicznym wiodących firm z branży wyposażenia wnętrz. Ich produkty idealnie wpisują się w potrzeby rynku PRS: Geberit, Grohe, IKEA, Porta, Samsung, Tarkett oraz Tubądzin. To kompendium wiedzy, które powstało w celu tworzenia jeszcze bardziej funkcjonalnych, lepiej działających i atrakcyjnych dla użytkowników budynków na wynajem.
Autorzy Przewodnika: ThinkCo we współpracy z Decoroom
Partnerzy strategiczni Przewodnika: Geberit, Grohe, IKEA, Porta, Samsung, Tarkett oraz Tubądzin.

mat.pras.

SAVILLS: sektor life sciences generuje popyt na biura

Wioleta Wojtczak_Savills_low res

Z najnowszego raportu firmy doradczej Savills opracowanego z wykorzystaniem danych PitchBook wynika, że w latach 2014-2018 europejskie firmy z sektora life sciences (tzw. nauki o życiu, w tym farmacja, biotechnologia, biomedycyjna) pozyskały środki od funduszy venture capital w wysokości 13,2 mld euro, co pozwoliło im zawrzeć transakcje najmu obejmujące ponad 650 tys. m kw. powierzchni biurowej i laboratoryjnej w okresie od 2016 r. do 2020 r. Branże biotechnologii, nanotechnologii i pokrewne dynamicznie rozwijają się także w Polsce.

Według obliczeń Savills każdy 1 mld euro inwestycji funduszy venture capital generuje popyt na 46 tys. m kw. powierzchni biurowej i laboratoryjnej w sektorze life sciences. W latach 2019-2020 zainwestowano łącznie 10,2 mld euro, co oznacza, że do 2022 r. zapotrzebowanie na nową powierzchnię sięgnie ok. 474 tys. m kw.

W tym roku na 24 rynkach europejskich przybędzie w sumie 5,2 mln m kw. biur. Podobną ilość powierzchni biurowej (5,1 mln m kw.) zaplanowano do oddania w 2022 r. Savills prognozuje jednak, że z uwagi na fakt, iż mniej więcej połowa tej powierzchni (54% nowej podaży w 2021 r. i 39% wolumenu zaplanowanego na 2022 r.) już została zabezpieczona umowami przednajmu, firmy z sektora life sciences będą rywalizowały z innymi najemcami o najlepsze powierzchnie.

„Globalne koncerny farmaceutyczne coraz odważniej wchodzą do Europy, do czego skłaniają je atrakcyjne zachęty podatkowe i dostępność pracowników. Wydatki na badania i rozwój w 2019 roku przekroczyły 100 mld euro, z czego 33 mld euro zainwestowały firmy GSK i AstraZeneca w Wielkiej Brytanii, 30 mld euro to inwestycje w Szwajcarii takich firm jak Roche, Takeda i Nowartis, a 12 mld euro trafiło do Francji, między innymi od Abbvie, Sanofi i Servier. Oprócz dostępności pracowników, istotnym czynnikiem dla globalnych najemców są koszty pracy związane z prowadzoną działalnością. Średni koszt zatrudnienia naukowca w większości głównych krajów europejskich, w tym w Wielkiej Brytanii, jest niższy niż w wielu kluczowych miastach w USA” – komentuje Mike Barnes, Associate, dział badań rynków europejskich w Savills.

„Popytu w sektorze life sciences nie kreują tylko inwestycje funduszy venture capital – szereg dużych transakcji najmu jest efektem wysokobudżetowych inicjatyw rządowych, jak również aktywności na rynku private equity oraz fuzji i przejęć. Zapotrzebowanie najemców z tej branży jest zależne od sukcesów w sferze badań i rozwoju, co sprawia, że elastyczność i możliwości ekspansji mają dla nich kluczowe znaczenie” – mówi Christina Sigliano, dyrektorka działu rozwiązań dla najemców w regionie EMEA, Savills.

„Ostra konkurencja na otwartym rynku będzie zachęcała inwestorów do rozważenia możliwości zawarcia pozarynkowych transakcji sprzedaży i najmu zwrotnego, które umożliwiłyby im inwestycje w sektorze life sciences przy bardziej atrakcyjnych stopach zwrotu. Ze względu na specjalistyczny charakter nieruchomości i umów inwestorzy wcześniej niechętnie angażowali się w ten sektor, ale przewidujemy, że bariery te zmniejszą się wraz z coraz lepszym poznawaniem tej branży. Dodatkowo, transakcje sprzedaży i najmu zwrotnego oferują firmom związanym z life sciences możliwość pozyskania kapitału na realizację przedsięwzięć i zainwestowania środków w podstawową działalność operacyjną” – mówi George Coleman, Associate, dział doradztwa inwestycyjnego w regionie EMEA, Savills.

W Polsce, firmy farmaceutyczne zazwyczaj są właścicielami wykorzystywanych przez siebie zakładów produkcyjnych czy laboratoriów. Wyjątek stanowią ich siedziby czy zaplecza i centra usług finansowych, które ulokowane są w budynkach biurowych różnego typu. Zgodnie z danymi Savills, w ostatnich pięciu latach firmy z sektora farmaceutycznego i life sciences wynajmowały w Polsce średnio 76 300 m kw. powierzchni biurowych rocznie, przy czym największy roczny popyt na poziomie 91 600 m kw. odnotowano w 2016 r.

„Sektor farmaceutyczny w Polsce zajmuje szóste miejsce w Europie pod względem wielkości. Pandemia Covid-19 dodatkowo przyspieszyła jego rozwój. Biotechnologia i nanotechnologia to obecnie jedne z najbardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin nauki, które generują popyt na rynku najmu powierzchni biurowych na terenie całego kraju” – mówi Wioleta Wojtczak, dyrektorka działu badań i analiz, Savills Polska.

Źródło: Savills Polska.

Nowe inwestycje biurowe przyciągają najemców jakością i innowacyjnością

Magdalena Łozowicka
Nowe inwestycje biurowe przyciągają kolejnych najemców swoją jakością oraz innowacyjnością technologii, jakie zostały w nich użyte. Dla najemców ważna jest także ekologia, dlatego rosnącym zainteresowaniem cieszą się obiekty, które uzyskały certyfikat BREEAM.

Spis treści:
Rynek biurowy wychodzi z pandemii
Rośnie podaż inwestycji biurowych
Lokalizacja, jakość materiałów i udogodnienia w cenie
Wartości dodane w inwestycjach biurowych
Certyfikat BREEAM podnosi prestiż inwestycji
Przykładowe inwestycje biurowe
Rynek biurowy wychodzi z pandemii
Sektor biurowy mocno odczuł wpływ pandemii koronawirusa. Część inwestycji, które były w budowie, musiało zmienić daty oddania inwestycji do użytku w harmonogramach. Dotychczasowi najemcy w oddanych już do użytku obiektach opuściło biura. Przez kilka miesięcy dominował home office, toteż biura niemal całkowicie opustoszały. Kiedy lockdown został zniesiony a obostrzenia zelżały, pracownicy mogli spokojnie powrócić do biur. Tak się jednak nie stało. Wiele osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach w dalszym ciągu wykonuje swoje obowiązki zdalnie. Na popularności zyskał również hybrydowy model pracy. Wprawdzie więc biurowce ponownie otworzyły się na najemców, to jednak nie wszyscy oni wrócili do zajmowanych wcześniej powierzchni.

Rośnie podaż inwestycji biurowych
Obecnie inwestycje, których budowa została wstrzymana w okresie lockdownu, są oddawane do użytku. Niektóre projekty biurowe szybko zapełniają się najemcami. Inne muszą czekać i zakończenie procesu komercjalizacji nie jest dla nich jeszcze widoczne na horyzoncie. Dla najemców liczy się to, aby inwestycja spełniała konkretne kryteria. Daje się zauważyć, że największą popularnością wśród najemców cieszą się duże, komercyjne projekty, które oferują szereg nowoczesnych udogodnień.

Lokalizacja, jakość materiałów i udogodnienia w cenie
Każdy przedsiębiorca poszukuje biura, które będzie najlepiej spełniało jego oczekiwania. Oczywistym jest, że oczekiwania te różnią się w zależności od profilu wykonywanej przez przedsiębiorstwo działalności. Jedne firmy poszukują lokalizacji w ścisłym centrum miasta, inne stawiają na skrajne lokalizacje przy wylocie z miasta. Im jednak obiekt ma więcej do zaoferowania, tym bardziej zainteresowani są nim najemcy. Należy w tym miejscu uwzględnić jeszcze jeden bardzo ważny czynnik, którym jest cena wynajmu biura wraz z wszelkimi mediami. W zależności więc od tego, jak wiele inwestycja biurowa może zaoferować, na tym większa liczbę potencjalnych najemców może liczyć.

Wartości dodane w inwestycjach biurowych
Dla najemców wiele kwestii jest istotnych. Przykładowo, jedną z rzeczy, na którą najemcy zwracają obecnie uwagę, jest elastyczność wynajmowanej powierzchni. Wybuch pandemii mocno zweryfikował potrzeby najemców oraz tego, ile metrów biura do wynajęcia potrzebują. Sytuacja zwłaszcza w początkowej fazie wybuchu pandemii koronawirusa, była bardzo niepewna. Przedsiębiorcy nie wiedzieli, czy wrócą do biur w pełnym składzie i kiedy to nastąpi. Bardzo istotną kwestią stała się dla nich możliwość zmiany powierzchni, jaką wynajmują, bez ponoszenia umownych konsekwencji. Wielu właścicieli biur poszło na to ustępstwo i zgodziło się aneksować wynajmowany metraż. Obecnie jest to ważna dla przedsiębiorców kwestia i elastyczność umowy traktowana jest jako duża wartość dodana.

alex-knight-309862-unsplash

Certyfikat BREEAM podnosi prestiż inwestycji
BREEAM (Building Research Establishment Environmental Assessment Method) jest systemem certyfikacji budynków. Procesowi certyfikacji swoje obiekty poddają deweloperzy i inwestorzy. Wyróżnia się dwa podstawowe rodzaje certyfikatów typu BREEAM. Pierwszy z certyfikatów przyznawany jest budynkom będącym w budowie, jest to certyfikat BREEAM International New Construction. Drugim rodzajem jest certyfikat BREEAM In-Use International, który przyznawany jest budynkom już istniejącym. W zależności od tego, jaki rodzaj certyfikatu dotyczy danej nieruchomości, procesowi certyfikacji podlegają inne elementy.
Posiadanie przez inwestycję certyfikatu BREEAM świadczy o jej ekologii, nowoczesności i oszczędności w eksploatacji. Wielu najemców przyciąga informacja o tym, że dany obiekt biurowy posiada certyfikat BREEAM. Z punktu widzenia dewelopera czy inwestora, którym zależy na szybkim zakończeniu procesu certyfikacji, uzyskanie certyfikatu BREEAM może okazać się bardzo korzystne.

Przykładowe inwestycje biurowe
Poniżej prezentujemy przykładowe inwestycje biurowe, które cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony potencjalnych najemców. Są to nowoczesne projekty, podnoszące konkurencyjność na lokalnych rynkach.

– Nowogrodzka Square w Warszawie to biurowiec, który powstał w dzielnicy Ochota przy alejach Jerozolimskich 93, na rogu ulicy Nowogrodzkiej. Budowa obiektu wystartowała w listopadzie 2016, a zakończono ją w czerwcu 2018 roku. Biurowiec liczy 8 kondygnacji i oferuje 11 tys. m.kw. nowoczesnej powierzchni biurowej na wynajem. Dodatkowo obiekt oferuje 500 m.kw. powierzchni handlowej. Projektantami gmachu są architekci z pracowni HRA Architekci z Warszawy. Inwestorem projektu jest Yareal Polska, natomiast generalnym wykonawcą była firma budowlana RD Bud z Warszawy. Nowogrodzka Square oferuje biura w standardzie klasy technicznej A. Obiekt spełnia wymagania certyfikatu BREEAM na poziomie Excellent. W podziemnych kondygnacjach zlokalizowana jest hala garażowa oraz miejsca postojowe dla rowerów.

– AFI V.Offices w Krakowie to kolejna inwestycja biurowa godna uwagi. Krakowski biurowiec to inwestycja spod szyldu dewelopera AFI Management. Budowa inwestycji rozpoczęła się na początku II kwartału 2017 roku a zakończyła się w I kwartale 2019 roku. Nowoczesny biurowiec zlokalizowany jest przy ulicy 29 listopada 20. Powierzchnia całkowita tego obiektu biurowego wynosi prawie niemal 38 tys. metrów kw. Prawie 25 tys. metrów kw. z powierzchni całkowitej zostało przeznaczonych na biura. Za projekt architektoniczny inwestycji odpowiada Iliard Architecture & Project Management z siedzibą w Krakowie, natomiast generalnym wykonawca była spółka Warbud z Warszawy. Biurowiec posiada certyfikat BREEAM na poziomie Outstanding.

– Nobilis Business House we Wrocławiu to biurowiec, który oferuje biura w standardzie klasy A. Inwestorem projektu jest Echo Investment. Ten nowoczesny biurowiec został wybudowany na wrocławskim Śródmieściu przy ulicach Mikołaja Reja oraz Curie-Skłodowskiej. Budowa inwestycji rozpoczęła się w IV kwartale 2014 roku, natomiast do użytku została oddana pod koniec III kwartału 2016 roku. Całkowita powierzchnia użytkowa obiektu wynosi prawie 17 tys. metrów kw. Większość, bo niemal 15 tys. metrów kw. z tej powierzchni przeznaczono na biura. Za projekt odpowiadało biuro DDJM Biuro Architektoniczne z Krakowa, natomiast generalnym wykonawcą inwestycji była firma M&J Bud Invest. Wrocławski biurowiec otrzymał certyfikat BREEAM Interim Excellent.

Nowo powstające inwestycje biurowe w Polsce stają się coraz bardziej nowoczesne. Cały czas zwiększa się poziom konkurencji, rosną też wymagania najemców, dlatego deweloperzy i inwestorzy dbają o to, aby oddawane przez nich do użytku inwestycje biurowe przyciągały najemców. Liczy się nie tylko dobra lokalizacja, ale również standard wykończenia, wartości dodane, dostęp do parkingu itp. Można się więc spodziewać, że pomimo niepewnej sytuacji na rynku, inwestorzy będą starali się dostarczać na rynek coraz to bardziej prestiżowe inwestycje biurowe.

Magdalena Łozowicka
Redaktor Naczelna
Komercja24.pl

Nowoczesne biurowce z certyfikatem BREEAM zyskują uznanie najemców

biznesman
System certyfikacji wielokryterialnej budynków BREEAM (Building Research Establishment Environmental Assessment Method) to obecnie najczęściej stosowany system certyfikacji, której poddaje się m.in. inwestycje biurowe.

System certyfikacji wielokryterialnej budynków BREEAM został podzielony na kilka schematów i kategorii. Certyfikat BREEAM weryfikuje inwestycje biurowe pod kątem jakości materiałów użytych do budowy inwestycji, przyjazności budynku dla środowiska, ekologii, komfortu pracy itp.
Są to kryteria bardzo istotne dla najemców. Co więcej, inwestycje z certyfikatem uznawane są za bardziej prestiżowe, na co również najemcy zwracają uwagę. Nie dziwi więc fakt, że nowopowstające inwestycje biurowe zabiegają o uzyskanie dobrego wyniku w procesie certyfikacji.

Wyjątkowe biuro z nowatorskimi rozwiązaniami architektonicznymi

Fotograf: Nate Cook Photography

Fotograf: Nate Cook Photography

Wyjątkowe biuro zostało zaprojektowane przez MXCF Architekci. Biuro zlokalizowane na warszawskim Mokotowie zachwyca swoją funkcjonalnością oraz nowatorskimi rozwiązaniami architektonicznymi.

Halę przemysłową wznienioso wewnątrz Fortu Mokotów w latach 70-tych, obecnie zaadaptowano ją na cele biurowe i komercyjne. Obiekt oferuje 1700 metrów kw. powierzchni, na trzech kondygnacjach.
Praca projektantów z biura MXCF Architekci, Marty Chrzanowskiej i Marcina Ferenca wraz z zespołem – Julią Białoszyńską, Martyną Sarną oraz Natalią Woźniak, to wnętrza siedziby głównej polskiego oddziału marki Red Bull. Projekt łączy klasyczny design z wygodnym, funkcjonalnym i bezpretensjonalnym wystrojem. Projekt biura został poprzedzony dogłębną analizą potrzeb i oczekiwań firmy Red Bull.
Całość stanowi spójne, harmonijne i sprzyjające pracy twórczej środowisko pracy.

Mindspace Koszyki powiększa grono najemców na przestrzenie coworkingowe

Mindspace Koszyki_1
Międzynarodowa firma technologiczna Billennium S.A. powiększyła grono najemców Mindspace Koszyki w Warszawie.

Billennium S.A. jest globalną firmą technologiczną, która od ponad 18 lat tworzy innowacyjne rozwiązania IT dla biznesu. Spółka posiada łącznie 11 biur na całym świecie, w tym aż 7 z nich znajduje się w Polsce, a pozostałe 4 w Indiach, Niemczech, Kanadzie i Malezji. Nowy najemca wynajął 65 stanowisk do pracy na pierwszym i drugim piętrze kompleksu przylegającego do Hali Koszyki. W procesie wynajmu, Billennium S.A. reprezentowała agencja Corees Polska.
Tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, Mindspace w ujęciu globalnym odnotował trzykrotny wzrost zapotrzebowania na hybrydowe przestrzenie do pracy – w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku. Przedstawiciele społeczności Mindspace mogą korzystać z każdego oddziału bez żadnych dodatkowych opłat.

Kompleks Ideal Idea City Park Wrocław wynajął powierzchnię magazynową i biurową firmie Auto Land Polska

Damian Kińczyk_media

Firma specjalizująca się w sprzedaży hurtowej i detalicznej części do aut osobowych i dostawczych, Auto Land Polska S.A., podpisała umowę najmu powierzchni na ponad 660 metrów kw.

Firma wynajęła powierzchnię magazynową i biurową w Ideal Idea City Park Wrocław. W sumie nowy najemca zajmie ponad 660 metrów kw. powierzchni. Tym sposobem pierwsza hala, która powstała w centrum dystrybucyjnym Ideal Idea City Park Wrocław, została w pełni skomercjalizowana. Park magazynowy znajduje się przy międzynarodowym porcie lotniczym Wrocławia. Firma AXI IMMO odpowiadała za kompleksowe usługi doradcze i reprezentowanie najemcy w procesie negocjacji.

Klient poszukiwał w ograniczonym obszarze miasta, relatywnie małej powierzchni magazynowej wysokiego składowania dla optymalizacji zaplecza i procesów logistycznych. Format Small Business Unit i lokalizacja parku Ideal Idea City Park Wrocław była optymalnym wyborem. W trakcie rozmów deweloper po raz kolejny udowodnił swoją elastyczność wobec potrzeb najemców. Włączając w portfolio najemców firmę Auto Land Polska S.A., zamknęliśmy proces komercjalizacji pierwszego etapu I fazy wrocławskiej inwestycji Ideal Idea, dla Axi Immo Group to kolejna transakcja w parku – powiedział Damian Kińczyk, Associate Director, Dział Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych, AXI IMMO.

Biura w Warszawie nadal na wirażu

Mikołaj Laskowski
Jak będą wyglądać biura, gdy skończy się pandemia? Na warszawskim rynku biur, po pięciu kwartałach kryzysu zdrowotnego, pytanie to wciąż pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony utrzymująca się ostrożność w podejmowaniu decyzji i wyczekiwanie na rozwój sytuacji obserwowane od kilku kwartałów, z drugiej widoczna elastyczność wynajmujących, duże nadzieje związane z wysokim poziomem zaszczepienia w stolicy, odmrożenie procesów leasingowych i zdecydowanie rosnąca potrzeba oraz chęć powrotu do pracy w biurach. O głównych trendach na stołecznym rynku biur, w podsumowaniu drugiego kwartału, piszą analitycy z BNP Paribas Real Estate.

Liczby za ostatni kwartał nie oddają złożoności sytuacji, w której znalazł się cały sektor biurowy. Można powiedzieć, że kryzys wywołany pandemią właściwie przyśpieszył pewne procesy, które prędzej czy później i tak stanowiłyby o kierunkach rozwoju sektora. Trudność sytuacji polega na tym, że już dziś potrzebujemy mądrych i odważnych pomysłów na biura nie tylko bardziej zielone i bardziej zrównoważone, ale również na biura zdrowsze, bezpieczniejsze,  lepiej przemyślane pod kątem nowych modeli i stylów pracy. Jesteśmy u kresu biurowych monofunkcji i monodzielnic. Pandemia podpowiedziała, gdzie szukać impulsów do tworzenia projektów i miejsc, które są lepsze dla pracowników, żyją różnorodnością i wpływają na otoczenie, a przy tym realizują cele biznesowe.

Małgorzata Fibakiewicz, Dyrektor Działu Business Intelligence Hub, BNP Paribas Real Estate Poland

Z raportu przygotowanego przez BNP Paribas Real Estate wynika, że łączny wolumen transakcji odnotowanych w II kwartale roku jest o ponad jedną czwartą niższy niż w analogicznym okresie przed rokiem, kiedy to podpisano umowy na wynajem 194 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Rozmiar zadyszki, która złapała stołeczne biura, najlepiej ilustruje porównanie tegorocznego drugiego kwartału do drugiego kwartału w przedpandemicznym 2019 roku, w którym wynajęto o ponad 45% powierzchni więcej.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że znaczący udział we wszystkich transakcjach miały renegocjacje i przedłużenia umów, a ich udział w popycie brutto wyniósł 48%. Kontrakt tego typu – na ponad 20 tys. mkw. – w budynku Senator podpisał się klient poufny z branży energetycznej i była to największa umowa podpisana w II kwartale. Decyzję o pozostaniu dłużej w swoim dotychczasowym biurowcu podjęła też firma Jansen Cilag, która w Wiśniowy Business Park wynajęła 7,5 tys. mkw
Niestandardowo wysoki poziom odnawianych umów i efektywne osłabienie popytu na nową powierzchnię biurową przełożyły się w II kwartale na słabsze wyniki absorpcji i rosnący średni poziom pustostanów, który po raz kolejny zanotował kwartalny wzrost do ponad 12,4% z 11,4% odnotowanym w kwartale pierwszym.
Dobrym prognostykiem z pierwszego półrocza jest zaobserwowany wzrost aktywności ze strony najemców, wznawianie procesów leasingowych i powroty do negocjacji. Na efekty tej działalności trzeba będzie jednak poczekać jeszcze kilkanaście miesięcy, bo tyle średnio trwa finalizacja kontraktów. Choć z drugiej strony jest miejsce na zdecydowanie szybsze procesy najmu trwające po kilka miesięcy, co podyktowane jest koniecznością podjęcia szybkiej decyzji po okresie jej wstrzymania.

Myślę, że rynek najgorsze ma za sobą. Widzimy, że wynajem w cieniu pandemii wygląda nieco inaczej, zwraca się uwagę na kwestie wcześniej nie poruszane w trakcie rozmów, jak np. podnajem powierzchni biurowej. Część procesów zainicjowanych w bieżącym roku jest zdecydowanie prowadzonych pod presją czasu, a część rozpoczynana jest z dużym wyprzedzeniem przed upływem okresu najmu. Rynek w II kwartale  stoi pod znakiem znacznie większej liczby rozpoczętych procesów najmu oraz wizyt najemców na wybranych powierzchniach biurowych. Najważniejsze, że dało się odczuć, iż wiele firm podjęło już działania w celu analizy swoich wewnętrznych potrzeb, a na wynajem nowego biura patrzy przez pryzmat strategicznej, a więc długoterminowej decyzji w odniesieniu do swojej organizacji.

Mikołaj Laskowski, Head of Office Agency, BNP Paribas Real Estate Poland

Stopniowe powroty do biur – których obłożenie w II kwartale według szacunków sięgało średnio do 30% – dowodzą, że pandemia nie zmieniła na trwałe modelu pracy na zdalny. Jednak tempo, w jakim pracownicy wracają do biurek świadczy o tym, że wciąż sporo firm nie określiło jeszcze ostatecznej formuły, w jakim będzie funkcjonować w przyszłości i jaką rolę odegra w nim praca zdalna. To z kolei wstrzymuje ruchy związane z aranżacją powierzchni i przystosowaniem ich do nowych realiów. Zachowawczość wynikająca z obaw przed czwartą  falą pandemii, a w konsekwencji, odkładanie decyzji na później, dla części najemców jest momentem, w którym stawiają sobie pytanie, czy potrzebują nowych powierzchni, a jeśli tak, to jak dużo.
W drugim kwartale Warszawa zyskała niespełna 60 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, z czego prawie 57 tys. zostało oddanych w 45-piętrowym biurowcu przy Rondzie Daszyńskiego. Warsaw Unit na razie jest wynajęty w połowie, a głównym najemcą jest firma ubezpieczeniowa Warta. Analitycy BNP Paribas Real Estate zwracają uwagę, że na placach budów toczą się prace przy niespełna 360 tys. mkw. powierzchni, co w niedalekiej przyszłości – przy odbudowywanym sukcesywnie popycie – może wieszczyć lukę podażową w latach 2023-2024.
Podobnie jak w poprzednich kwartałach, najemcy wciąż poszukują rozwiązań gwarantujących im nie tylko oszczędności, najlepiej natychmiastowe, ale też większą elastyczność. Pandemia, jak każdy wcześniejszy kryzys, sprawiła, że transakcje podnajmu stały się częstym gościem na warszawskim rynku biurowym. Co istotne, dotyczą nie tylko małych modułów, ale także bardzo dużych powierzchni. Obok elastyczności w zakresie umowy najmu, podnajem daje też możliwość natychmiastowego wprowadzenia się na gotową powierzchnię, przez co najemcy ograniczają do minimum koszty związane z aranżacją powierzchni, co w dobie nieprzewidywalnie szybko rosnących cen materiałów i usług, ma niebagatelny wpływ na portfel najemcy. Szukając dodatkowych opcji firmy rozważają wynajem biur serwisowanych albo powierzchni w biurach co-workingowych, i wzrost takich transakcji również jest obserwowany z kwartału na kwartał.

Źródło: BNP Paribas Real Estate Poland.

Firma Dr. Max Lekomat wynajęła dodatkowe 1600 mkw. powierzchni w Good Point Łubna

Good Point Łubna

Dr. Max Lekomat wynajął dodatkową przestrzeń w kompleksie Good Point Łubna.

Dr. Max Lekomat wynajął dodatkowe 1600 mkw. powierzchni. Przestrzeń tę firma postanowiła  przeznaczyć pod centrum dystrybucji produktów sprzedawanych w automatach vendingowych Lekomat.
Firma uruchomiła swoje pierwsze urządzenia do sprzedaży bezkontaktowej w połowie 2020 r.
Good Point Łubna to kompleks magazynowo – biurowo – handlowy, który znajduje się  w miejscowości Łubna koło Piaseczna. Kompleks składa się z części magazynowej o powierzchni około 4 500 mkw. oraz z części biurowo – usługowej – wystawienniczej o powierzchni około 2 000 mkw. Jego właścicielem jest firma Real Management S.A.

Firma AXI IMMO otworzyła czwarte biuro w Polsce

Renata Osiecka Managing Partner

Firma AXI IMMO rozwija swoją działalność operacyjną. Firma zdecydowała się na otwarcie kolejnego biura w Polsce.

W ostatnich miesiącach firma AXI IMMO zdecydowała się zwiększyć swoją rozpoznawalność na regionalnych rynkach magazynowych. Firma otworzyła kolejne biuro regionalne.
Jest to już czwarte biuro AXI IMMO w Polsce. Od maja br. za obsługę najemców z sektora magazynowego z północnych regionów Polski odpowiadają Katarzyna Głodowska i Jakub Jastrzębski. Siedziba tego zespołu specjalistów mieści się u operatora coworkingowego O4 w centrum biznesowym – Olivia Business Centre w Gdańsku.

 

W ciągu ostatnich 12 lat, marka AXI IMMO wyraźnie zaznaczyła swoją obecność na polskim rynku nieruchomości komercyjnych będąc dla wielu klientów strategicznym partnerem oferującym kompleksowe usługi doradcze na terenie całego kraju. Urośliśmy jako Grupa i niezależna agencja, która krok po kroku zdobywała kolejne kompetencje. Nasze biura w Warszawie, Katowicach czy Łodzi potwierdzają nasze umiejętności oraz fakt, że jesteśmy bardzo blisko biznesu naszych klientów i doskonale znamy ich potrzeby. Otwarcie nowego oddziału w Trójmieście to kolejny etap w naszej historii, który wyraźnie wskazuje, że plany AXI IMMO i potencjał organizacji sięgają znacznie dalej – mówi Renata Osiecka, Partner Zarządzający, AXI IMMO.

Globalworth z kampanią OFFICE RENAISSANCE wspiera powrót swoich najemców do przestrzeni biurowych

243e8a8c526857459b56d4931627e4a4
Globalworth jest właścicielem i zarządcą nieruchomości w Polsce. Obecnie rozpoczyna  kampanię OFFICE RENAISSANCE by dodatkowo wspierać powrót swoich najemców do przestrzeni biurowych.

Pracowników, którzy wracają teraz do biur witają niezwykłe grafiki, w kreatywny sposób nawiązujące do dzieł najwybitniejszych twórców epoki odrodzenia. Globalworth planuje  również organizację cyklu felietonów i podcastów we współpracy z radiem TOK FM, które poruszają tematykę powrotu do biurowców.
Kampania OFFICE RENAISSANCE inspirowana jest sympatią do sztuki, którą Globalworth zawsze wspierał. Kampania prowadzona jest równolegle w Polsce i Rumunii, gdzie swoje nieruchomości posiada Globalworth.

Inwestycja Ideal Idea City Park niedaleko Warszawy w pełni skomercjalizowana

City Park w widoku od północnego wschodu

Inwestycja Ideal Idea City Park na granicy Warszawy i Raszyna została w pełni skomercjalizowana.

Podpisane zostały już ostatnie umowy najmu i wszyscy kontrahenci zajmują już swoje powierzchnie magazynowe oraz biurowe w tym obiekcie. Oznacza to, że dobiegły końca etapy I i II tej inwestycji.
Jednym z ostatnich najemców, którzy podpisali umowę najmu jest spółka Systemy Autobusowe. Rolę jej doradcy w procesie najmu pełniła firma Axi Immo. Kolejną firmą,  jest spółka Asbis, jeden z czołowych dystrybutorów produktów IT w Europie Środkowo-Wschodniej. Ostatnią firmą, jaka zakończyła komercjalizację City Parku jest Valentis Polska, międzynarodowy producent leków i jeden z liderów branży nanotechnologii w medycynie. Najem w tym obiekcie doradzała jej firma Maxon Nieruchomości.

 

W City Parku w rekordowym tempie wynajęliśmy 19 500 mkw. powierzchni magazynowych i biurowych, a te ostatnie w standardzie biur klasy A. Dzięki dobrej współpracy z firmami doradczymi obsługującymi rynek parków logistycznych komercjalizacja tego obiektu rozpoczęła się zanim jeszcze weszliśmy na plac budowy” – mówi Jędrzej Dużyński, prezes Ideal Idea Formad. „Duży sukces City Parku jest wielowątkowy. Zaoferowaliśmy coś, czego na rynku brakuje i spotkało się to z entuzjastycznym przyjęciem. Związały się z nami firmy i korporacje, zarówno polskie, jak i światowe, które znalazły u nas to, czego potrzebowały. Zaoferowaliśmy miejsce nietuzinkowe zarówno jeśli chodzi o warunki najmu, jak i elastyczność naszego podejścia do klienta. Jeśli trzeba nie stronimy od znaczących przeróbek modułów naszych hal i różnych specyficznych rozwiązań, gdy klient tego wymaga. Przynosi to korzyści obu stronom. Oferujemy trochę mniejsze moduły niż ma to miejsce na rynku, co daje nam elastyczność w doborze metrażu i fakt ten również jest wysoce doceniany przez naszych partnerów” – dodaje Jędrzej Dużyński.

 

920 metrów kw. powierzchni biurowej w warszawskim kompleksie Hol 7.7 dla nowego najemcy

kompleks-Hol-7.7_foto

Firma P4 Sp. z o.o., operator sieci Play, została nowym najemcą w kompleksie Hol 7.7 w Warszawie.

Operator sieci Play wynajął 920 mkw. powierzchni biurowej w kompleksie Hol 7.7 na warszawskim Służewcu. Hol 7.7 to zespół dwóch budynków biurowych przy ulicy Cybernetyki 7, które łączą się ze sobą zielonym patio. Obiekt ma powierzchnię 15.400 mkw. GLA. W 2019 r. przeprowadzono modernizację nieruchomości obejmującą zarówno części wspólne, jak i tereny zielone wokół budynku.
Właścicielem nieruchomości  jest White Stone.
W negocjacjach najemcę reprezentowała firma doradcza Cresa Polska.

Play zajmie nową powierzchnię w kompleksie Hol 7.7 na początku 2022 r. Nasz klient poszukiwał biura w obrębie tej samej dzielnicy. Zmiana lokalizacji związana jest z rozwojem firmy oraz planowanym wyburzeniem biurowca Mars, w którym firma obecnie prowadzi działalność. O wyborze Hol 7.7 zadecydował standard techniczny spełniający wymagania najemcy – mówi Martyna Balcer, Associate Director w dziale reprezentacji najemców biurowych w firmie Cresa Polska.

 

Trendy w projektowaniu nowoczesnych przestrzeni biurowych

copernico-p_kICQCOM4s-unsplash
Trendy w projektowaniu nowoczesnych przestrzeni biurowych stale się zmieniają. Wpływ na zmianę trendów miała pandemia koronawirusa, która sprawiła, że sektor musiał się szybko przeorganizować. Popularne obecnie systemy pracy zdalnej i hybrydowej wpływają na kształtowanie się wyglądu biur.

Spis treści:
Lockdown zapoczątkował zmiany
Nowy wymiar pracy
Komfort i bezpieczeństwo
Zmienia się wygląd biur
Estetyka połączona ze sterylnością
Ciepła kolorystyka wraca do łask
Zmiany w salach konferencyjnych
Dalsze zmiany wciąż możliwe

Rynek biurowy stanął w ubiegłym roku przed nowym wyzwaniem. Była nim pandemia koronawirusa, która w początkowym okresie doprowadziła do zamrożenia tego sektora nieruchomości. Polacy momentalnie przeorganizowali swój system pracy, co nie pozostało obojętne dla kondycji biurowców. Ilość pracowników, którzy wykonywali swoje obowiązki stacjonarnie, spadła do absolutnego minimum. Lockdown umożliwił pracodawcom i pracownikom weryfikację najlepszego systemu pracy, jaki sprawdzi się w firmie. W efekcie część pracowników wyczekiwała z utęsknieniem powrotu do stacjonarnego biura, podczas gdy inni okazali się być bardziej produktywni wykonując swoje obowiązki z domowego zacisza.

Lockdown zapoczątkował zmiany
Krótko po wybuchu pandemii wirusa COVID-19 polski rząd wprowadził szereg obostrzeń mających na celu minimalizację rozprzestrzeniania się koronawirusa. Najmocniej dało się odczuć wprowadzenie pełnego lockdownu, którego skutki odbiły się na krajowej gospodarce, rynku nieruchomości i systemie pracy Polaków. Zmiany w sektorze biurowym zapoczątkowały również zmianę w bieżących trendach aranżacyjnych.

Nowy wymiar pracy
Wraz z wprowadzeniem pełnego lockdownu Polacy zostali zamknięci w domach. Osoby, które do tej pory pracowały w biurach, od tego momentu wykonywały swoje obowiązki z domu w ramach pracy w systemie home office. Praca zdalna okazała się dla wielu osób bardziej korzystną formą wywiązywania się ze swoich pracowniczych obowiązków. W efekcie nie wszyscy pracownicy powrócili do biur po zniesieniu lockdownu. Obecnie wiele osób dalej wykonuje pracę zdalnie lub w systemie hybrydowym. W efekcie spadło zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe na wynajem. Wielu przedsiębiorców zdecydowało się na redukcję zajmowanej dotychczas powierzchni biurowej. Z racji tego, że część osób pracuje całkowicie z zacisza swoich domów, a inne pracują w systemie hybrydowym, dzięki czemu z jednego biurka może korzystać kilku pracowników, pracodawcy mogli pokusić się o zmniejszenie ilości wynajmowanych metrów powierzchni biurowej.

alexander-pemberton-95212-unsplash

Komfort i bezpieczeństwo
Obecnie wielu przedsiębiorców stawia na bezpieczeństwo swoich pracowników, które przekłada się na większy komfort pracy. W biurowcach pojawiły się płyny do dezynfekcji rąk, w toaletach zrezygnowano z suszarek elektrycznych na rzecz jednorazowych ręczników papierowych. Na przestrzeniach wspólnych w dalszym ciągu w wielu miejscach obowiązuje nakaz zakładania maseczek jednorazowych. Wszystko to, aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Zmienia się wygląd biur
Po wybuchu pandemii koronawirusa dało się zauważyć zmiany w poszukiwanej przez przedsiębiorców powierzchni biurowej na wynajem. Przede wszystkim zmniejszyło się zapotrzebowanie na biura na wynajem, o czym wspomnieliśmy już wcześniej. Kolejną kwestią, jaka uległa zmianie, jest sam wygląd biur, a dokładniej rozkład pomieszczeń.
Powierzchnie typu open-space ustępują obecnie miejsca biurom, w których wydzielone są osobne gabinety do pracy. Takie rozwiązanie wydaje się obecnie wielu osobom bardziej bezpieczne. Podczas aranżacji powierzchni do pracy stawia się także na zachowanie odpowiedniego dystansu pomiędzy poszczególnymi biurkami do pracy.

Estetyka połączona ze sterylnością
Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na to, jak duże biura są wynajmowane. Zmieniły się także trendy w projektowaniu przestrzeni biurowych. Przede wszystkim z wielu biur zniknęły wykładziny dywanowe. Zastąpiły je posadzki, które można łatwo utrzymać w czystości i które – przede wszystkim – można umyć płynem dezynfekującym, który zlikwiduje nagromadzone bakterie. Utrzymanie w sterylnej czystości wykładziny dywanowej byłoby dużo bardziej kłopotliwe.
Kolejną zmianą, jaką wprowadza wielu przedsiębiorców w swoich biurach, jest zmiana krzeseł do pracy. Te materiałowe ustępują miejsca skórzanym i plastikowym, które łatwiej utrzymać w należytej czystości. Popularne stały się również szersze biurka, które zapewnią pracownikom odpowiednia przestrzeń do pracy. Poszczególne stanowiska pracy często rozdzielane są za pomocą zielonych roślin doniczkowych, które wprowadzają do wnętrza biura nieco ciepłego klimatu.

Ciepła kolorystyka wraca do łask
Jeszcze do niedawna modne były chłodne kolory (na przykład szary połączony z czernią, bielą, błękitem itp.). Dużą popularnością cieszyły się białe meble, często lakierowane, które dzięki swojej uniwersalności pasowały do każdego wnętrza. Nawet, jeśli właściciel biura postanowiłby zmienić kolorystykę panującą we wnętrzu, białe meble zawsze będą do niej pasowały.
Obecnie jednak ta uniwersalność ustępuje miejsca przytulności i domowemu klimatowi. Coraz częściej w biurach można spotkać meble wykonane z drewna w ciepłej, brązowej kolorystyce. Sprawiają one, że biura wydaje się bardziej przytulne i kojarzy się z ciepłem domowego ogniska.
Bieżącym trendem jest stawianie podczas aranżacji wnętrz na stosowanie naturalnych materiałów.

Zmiany w salach konferencyjnych
Obecnie przedsiębiorcy stronią od bezpośrednich spotkań w dużym gronie pracowniczym. Zdecydowanie częstszą formą firmowych spotkań są wideokonferencje online. Pracownicy porozumiewają się ze sobą za pomocą komunikatorów, dzięki czemu nie ma konieczności zbierania się wszystkich osób w jednej sali konferencyjnej.
W efekcie wielu przedsiębiorców podjęło decyzję o likwidacji sal konferencyjnych na rzecz przekształcenia ich w nowe pokoje biurowe do pracy. Ci, którzy mimo wszystko nie chcieli rezygnować z posiadania sal konferencyjnych, często decydowali się jednak na zmniejszenie ich powierzchni.
Takie rozwiązanie wydaje się w obecnych czasach rozsądnym posunięciem. Z racji dago, że w dalszym ciągu wielu pracowników pozostaje w systemie pracy zdalnej lub hybrydowej, organizacja spotkania biznesowego w sali konferencyjnej w stacjonarnym biurze mogłaby się okazać kłopotliwa. Spotkania online umożliwiają natomiast organizację ich w każdym miejscu i dogodnym czasie, bez konieczności dojazdu do biura stacjonarnego.

Dalsze zmiany wciąż możliwe
Rynek nieruchomości i bieżące trendy stale się zmieniają. Sektor biurowy przechodzi obecnie gwałtowną metamorfozę. Modyfikuje się nie tylko standardowe zapotrzebowanie na ilość powierzchni biurowej. Zmienia się też sposób aranżacji samych biur. Można się spodziewać, że w dalszym ciągu pracodawcy będą dostosowywać powierzchnie biurowe w taki sposób, aby maksymalnie ograniczać kontakt pomiędzy współpracownikami. W wielu firmach system pracy zdalnej i hybrydowej sprawdza się na tyle, że biuro staje się jedynie tymczasową powierzchnią, z której czasami pracownicy muszą skorzystać. Zmienia się liczba powierzchni do interakcji pomiędzy pracownikami, jak sale relaksu czy pomieszczeń socjalnych.
Magdalena Łozowicka
Redaktor Naczelna
Komercja24.pl

Jak w obliczu pandemii radzi sobie rynek biurowy w małych miastach?

DeathtoStock_Wired7
Jak w obliczu pandemii radzi sobie rynek biurowy w małych miastach? Czy został zdominowany przez duże miejskie metropolie, czy może wręcz przeciwnie – radzi sobie lepiej od nich?

Spis treści:
Pandemia osłabiła wszystkie miasta
Małe miasta nie maja się najgorzej
Kameralność w cenie
Standard jest ważny
Jakie biura na wynajem oferują mniejsze miasta?


Pandemia osłabiła wszystkie miasta
Wpływ pandemii koronawirusa w naszym kraju wpłynął znacząco na sektor nieruchomości biurowych w całym kraju – zarówno w małych miastach, jak i dużych aglomeracjach miejskich. Pełny lockdown, który został wprowadzony przez rząd krótko po wybuchu pandemii w zeszłym roku sprawił, że pracownicy biurowi zostali oddelegowani do pracy zdalnej. W efekcie biurowce opustoszały. Niektórzy przedsiębiorcy podjęli decyzję o rezygnacji z wynajmu powierzchni biurowych. Inni renegocjowali umowy, aby ograniczyć wynajmowaną przestrzeń biurową. Wszyscy dążyli do minimalizacji comiesięcznych kosztów.
Efekty odczuli właściciele biurowców. W całym kraju zwiększyła się liczba pustostanów. Dotyczy to dużych, jak i małych miast. Mimo wszystko regiony starały się walczyć ze skutkami pandemii i zachęcać najemców do powrotu do biur. Zniesienie lockdownu sprawiło, że pracownicy rzeczywiście zaczęli powracać za biurowe biurka. Mimo to wiele osób pozostaje w domach i pracuje zdalnie. Rośnie też popularność pracy hybrydowej, przez co rynek biurowy nie może liczyć póki co na dynamikę wynajmów, jaką notował przed wybuchem pandemii wirusa COVID-19.

Małe miasta nie maja się najgorzej
Rynek najmu powierzchni biurowych przed wybuchem pandemii koronawirusa rozwijał się dynamicznie nie tylko w dużych metropoliach ale też w mniejszych miastach. Rzecz jasna podaż i popyt na powierzchnie biurowe do wynajęcia w tych miastach zależy od wielu czynników (jak na przykład lokalizacja na mapie kraju, bliskość dużych metropolii miejskich, bliskość strefy ekonomicznej, niewielka odległość od głównej arterii komunikacyjnych itp). Mimo wszystko zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe w mniejszych miejscowościach stale wzrastało.
Wybuch pandemii koronawirusa momentalnie zatrzymał ten rozwój, ale tylko na chwilę. Po zniesieniu lockdownu wielu przedsiębiorców zdecydowało się powrócić do biur. Wprawdzie praca zdalna i hybrydowa sprawiły, że ilość biurek do pracy nie jest firmom potrzeba w tej samej liczbie, co przed pandemią, ale pandemia nie tylko zmniejszyła zapotrzebowanie na miejsca pracy za biurkiem. Podczas pandemii rozwinął się bowiem dynamicznie sektor e-commerce, a co za tym idzie – zwiększyło się zapotrzebowanie na pracowników. O ile więc jedni przedsiębiorcy zmniejszyli swoje zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe, o tyle u innych – działających w branży e-commerce – ono wzrosło.

notes

Kameralność w cenie
Mniejsze miejscowości mogą poszczycić się inwestycjami, które obecnie – w dobie trwającej pandemii – są przed przedsiębiorców bardzo poszukiwane. Chodzi o biura zlokalizowane w niewielkich biurowcach lub zupełnie pojedyncze biura na wynajem. Zapewniają one przedsiębiorcom i ich pracownikom mniejszy kontakt z innymi (pracownikami innych firm wynajmującymi powierzchnie biurowe w tym samym budynku), a co za tym idzie – większe poczucie bezpieczeństwa. O ile w dużych metropoliach miejskich w ostatnich latach stawiano na duże inwestycje, dostarczające na rynek drapacze chmur z dużą liczbą biur, o tyle mniejsze miejscowości oferują bardziej kameralne obiekty.
W małych miastach deweloperzy częściej budują budynki mieszkalne z lokalami na parterze. Lokale takie mogą służyć pod działalność handlową, usługową a także biurową. Często można też znaleźć biuro na wynajem, którego powierzchnia wystarczy tylko dla jednego przedsiębiorcy. Można mówić o małym biurowcu na własny wynajem dla jednej firmy. Co równie ważne, w mniejszych miejscowościach łatwiej o miejsca parkingowe. często obiekty biurowe na wynajem posiadają własne posesje, na których można zaparkować samochód. W bardziej skrajnych lokalizacjach możliwe jest też bezpłatne parkowanie pojazdów na ulicy, niedaleko biura.
Należy zaznaczyć, że sektor biurowy w mniejszych miastach traktowany jest zazwyczaj jako towarzyszący. Oznacza to, że najczęściej wynająć można biuro w budynku, którego główna funkcja jest odmienna – na przykład jest to budynek mieszkalny lub pasaż handlowy z wydzieloną częścią biurową. Rzadkością jest budowanie samodzielnych budynków biurowych, a nawet jeśli takie są budowane, to nie dorównują one wielością biurowcom z wielkich miast. Są to w dalszym ciągu raczej kameralne obiekty, zapewniające stosunkowo niewielką przestrzeń biurową dla maksymalnie kilku najemców.

Standard jest ważny
Niezależnie od tego, czy mowa o biurach w dużych metropoliach miejskich, czy w małych miastach, wszędzie istotną rolę odgrywa standard. Dla najemców, niezależnie od lokalizacji na mapie kraju, istotny jest stan techniczny budynku. Liczy się też wystrój wnętrza lub możliwości adaptacyjne lokalu biurowego. Najemcy zwracają też uwagę, czy biuro mieści się na parterze czy na piętrze. Istotne są takie udogodnienia jak winda w budynku czy klimatyzacja. Powodzeniem cieszą się też biura, które posiadają dużą, przeszkloną witrynę. Obecność parkingu na terenie nieruchomości lub w jej pobliżu również ma ogromne znaczenie. Wartość dodaną znaczą również takie udogodnienia jak ochrona budynku czy monitoring. Istotna dla najemców jest też odpowiednia lokalizacja.

Jakie biura na wynajem oferują mniejsze miasta?
Biura na wynajem w mniejszych miejscowościach mają sporo do zaoferowania. Ich standard w porównaniu do ceny sprawia, że najemcy mogą liczyć na wysoki standard lub doskonałą lokalizację w atrakcyjnej (w porównaniu do cen w dużych miastach) ceny wynajmu.
Dla przykładu (przykładowe oferty z bazy wgn.pl), w centrum Sosnowca do wynajęcia wystawiono lokal o powierzchni 80 metrów kw. Lokal znajduje się na czwartym piętrze budynku. Jest urządzony w nowoczesnym stylu i wysokim standardzie. Istnieje możliwość wykupienia miejsca parkingowego. Lokal na wynajem jest przestronny i otwarty. Istnieje możliwość podziału powierzchni na mniejsze pomieszczenia. Lokal został wystawiony na wynajem za kwotę 1300 złotych miesięcznie, co daje 16 złotych za metr kw. powierzchni.
Ciekawą propozycją jest też przestronne biuro zlokalizowane w Wieluniu, którego powierzchnia wynosi 346 metrów kw. Lokal biurowy położony jest blisko centrum miasta. Budynek wyróżnia się atrakcyjną lokalizacją. Co istotne, na terenie nieruchomości znajduje się parking, z którego najemcy mogą swobodnie korzystać. Cena wynajmu wynosi 24 złote za metr kw., co daje 8304 złote za cały biurowiec.
W Tuchowie można wynająć lokal biurowy o powierzchni 127 metrów kw., usytuowany jest na parterze budynku mieszkalnego. Na biuro składa się 5 komfortowych gabinetów. W podwórku lokalu znajduje się parking, który jest przypisany dla najemców. Biurowiec, który charakteryzuje się funkcjonalnym rozkładem pomieszczeń, można wynająć za kwotę 2000 złotych, co daje 16 złotych za metr kw. powierzchni biurowej.
Powyższe przykłady obrazują, na jakie lokale mogą liczyć najemcy w mniejszych miejscowościach. Wiele wskazuje na to, że rynek biurowy, zarówno w małych miejscowościach jak i dużych metropoliach miejskich, odbudowuje swoją pozycję i wychodzi na prostą po wybuchu pandemii.

Redakcja
Komercja24.pl

Optymalizacja zużycia energii w biurowcach możliwa dzięki wykorzystaniu nowych technologii od Sescom

alex-knight-309862-unsplash
Rynek biurowców rozwija się w szybkim tempie. Szybki przyrost powierzchni biurowej wiąże się z wieloma wyzwaniami.

Obecnie konieczne jest przystosowanie powierzchni biurowych w taki sposób, aby najemcy mogli zapewnić odpowiednie warunki dystansu i komfort swoim pracownikom. równocześnie istotna jest minimalizacja kosztów użytkowania związanych m.in. z ogrzewaniem, klimatyzacją czy oświetleniem Z pomysłem przychodzi firma Sescom, która wprowadziła rozwiązania m. in. z zakresu efektywności energetycznej. Dzięki temu jej klienci zaoszczędzili łącznie już 1,6 mln zł.

W Sescom mamy bogate doświadczenie w obszarze Facility Management – w ciągu ostatnich 3 lat obrotowych obsłużyliśmy ponad 350 tysięcy zdarzeń dla naszych klientów. Dostarczamy usługi serwisu technicznego oraz nowatorskie rozwiązania technologiczne, jak np. poprawa efektywności energetycznej, która przynosi nie tylko niepodważalne korzyści ekologiczne, wpływając na redukcję emisji CO2 i śladu węglowego, ale po prostu się opłaca. Dzięki doświadczeniu, szerokiej sieci serwisowej oraz autorskiemu systemowi SES Control jesteśmy w stanie skutecznie zwiększać efektywność energetyczną i generować w biurowcach spore oszczędności.

Sławomir Halbryt, prezes Sescom S.A.

Globalworth przejął w zarządzanie wszystkie nieruchomości ze swojego portfolio w Polsce

812dd615cfa1732f4d3be1ca63a8115f
Firma Globalworth przejęła w zarządzanie ostatni budynek ze swojego portfolio w Polsce.

Chodzi o biurowiec Green Horizon, który mieści się w Łodzi. Nieruchomość oferuje 35,5 tys. mkw. powierzchni biurowej oraz ponad 400 miejsc parkingowych. Biurowiec posiada certyfikat LEED na poziomie Gold.
Tym samym wszystkie 22 nieruchomości biurowe i wielofunkcyjne, które należą do spółki Globalworth, znalazły się w portfelu właściciela. Już ponad 600 000 metrów kw. w 22 nieruchomościach znajdujących się w polskim portfolio Globalworth zarządzanych jest przez zarządców nieruchomości ze spółki.

W naszym modelu zarządzania właścicielskiego priorytetem jest zapewnienie najwyższej jakości usług. Dzięki temu, że nasi zarządcy pracują w strukturach Globalworth, posiadają stały dostęp do szerokiego know-how firmy, wypracowanych standardów i procedur oraz pełnego zaplecza. To z kolei sprawia, że mają najlepszą wiedzę o zarządzanych nieruchomościach na każdej płaszczyźnie oraz możliwość szybkiego i skutecznego działania. Zarządzanie właścicielskie umożliwia nam również wypracowanie najlepszych, czyli bezpośrednich relacji z najemcami, a to właśnie one są fundamentem, na którym zbudowaliśmy i wciąż umacniamy naszą czołową pozycję na rynku

Artur Apostoł, Chief Operating Officer w Globalworth Poland.

Zarządca nieruchomości biurowych Globalworth oraz Grupa Nutri Mind rozszerzają współpracę

uscisk reki

Globalworth to największy właściciel i zarządca na polskim rynku biurowym. Grupa Nutri Mind świadczy usługi gastronomiczne. Obie firmy rozszerzają swoją dotychczasową współpracę.

W obiektach komercyjnych, które należą do Globalworth, pojawią się nowe restauracje Grupy Nutri Mind. Będzie to sieć restauracji Meat&Eat. Lokale te pojawią się niebawem w biurowcach West Gate we Wrocławiu oraz Warsaw Trade Tower w Warszawie. Oba obiekty posiadają certyfikat BREEAM na poziomie Excellent.

 Rozszerzenie współpracy z Nutri Mind i planowane otwarcia kolejnych lokali gastronomicznych w naszych biurowcach to przejaw biznesowej dalekowzorczności. Po otwarciu gastronomii w naszych projektach mixed-use w dalszym etapie odmrażania gospodarki spodziewamy się także powrotu pracowników do biurowców na coraz większą skalę. Będą oni oczekiwać wysokiego poziomu usług gastronomicznych w miejscu swojej pracy, na co jesteśmy przygotowani i które zapewni współpraca z Nutri Mind.

Weronika Maria Kuna, Leasing Manager w Globalworth Poland

Obsługa klientów biznesowych to nasz żywioł, ale też od dwunastu lat świadoma specjalizacja. Stawiamy na jakość i nowoczesność, aby spełniać i przekraczać oczekiwania tego najbardziej wymagającego sektora klientów. To dlatego równie ważna jest dla nas kanapka na codzienne śniadanie, jak i wielki bankiet czy piknik integracyjny. Współpraca z Globalworth, nieco opóźniona przez pandemię, to dla nas prestiż, satysfakcja i wyzwanie w jednym. Cieszymy się bardzo, że tak poważny gracz na rynku nieruchomości biurowych wybrał właśnie nas do projektów West Gate i WTT.

Renata Waśniewska, Dyrektor Zarządzająca Grupy Nutri Mind.

Biuro na wynajem poszukiwane – czego obecnie oczekują najemcy?

Monika Igła
Pandemia przyzwyczaiła nas nie tylko do pracy przy biurku, ale też na kanapie, w otoczeniu zieleni, w mniej sformalizowanych warunkach. Z tego powodu dajemy naszym klientom takie przestrzenie, jednocześnie dbając, aby zostały zachowane wszystkie procedury sanitarne, a pracownicy czuli się bezpiecznie. Mimo rewolucji, jaka nastąpiła w naszym trybie pracy, podstawowe potrzeby najemców się nie zmieniły. Cały czas najważniejsza jest dla nich lokalizacja biura, a ponadto komfort współpracy z zarządcą, usługi dostępne w pobliżu, wygodny dojazd i związana z nim infrastruktura. Biura są ciągle potrzebne, ponieważ wiele codziennych czynności załatwia się w nich wygodniej: buduje relacje zawodowe, wdraża do pracy, rozwija pomysły. Są też wizytówką firm. Sam wybór lokalizacji wpisuje się w tworzenie wizerunku marki najemcy – jego budowanie zaczyna się już na parkingu, w recepcji głównej czy w windzie.

Spis treści:
Chcemy powrotu do biur
Niebanalne rozwiązania
W drodze do biura
W bliskim sąsiedztwie
Współpraca i dobre relacje

Chcemy powrotu do biur

Większość pracowników chce wrócić do biura, jeśli będzie miała taką możliwość – tak wynika z naszych obserwacji oraz rozmów, które prowadzimy z najemcami. Potwierdzenie można znaleźć m.in. w badaniach rynkowych. Z raportu „Rok nowej normalności” opublikowanego przez Pracuj.pl wynika, że udział respondentów deklarujących chęć powrotu do biura znacznie wzrósł od początku pandemii. W kwietniu ubiegłego roku wynosił on 39,5%, zaś w lutym br. aż 52,5%. Okazuje się, że praca całkowicie zdalna może nie sprawdzić się w środowiskach, w których przez lata wypracowano sprawny system biurowy. Jakie aspekty pracy w biurze przemawiają za powrotem do wspólnej przestrzeni? Przede wszystkim szybszy przepływ informacji, możliwość dzielenia się doświadczeniem, sprawniejsze szkolenia dla nowo zatrudnionych, dogodne warunki pracy oraz częstsze spotkania pracowników, które wpływają na budowanie relacji i poczucia przynależności do organizacji.

Niebanalne rozwiązania

Z naszych rozmów z potencjalnymi najemcami wynika, że ich podejście do samej powierzchni najmu nie zmieniło się znacznie w ostatnim czasie. Co również istotne, wciąż uważają, że biuro powinno spełniać przede wszystkim swoje podstawowe funkcje, takie jak miejsce wykonywania codziennej pracy, wymiany pomysłów czy integracji zespołu. Firmy uwzględniające w planach rozwoju wprowadzenie pracy hybrydowej decydują się na przearanżowanie dotychczasowej powierzchni, aby wykorzystać ją w jak najlepszy sposób. Według badania przeprowadzonego przez Antal i Corees Polska – „Model pracy a efektywność i zadowolenie pracowników”, 58% ankietowanych, mimo chęci wykonywania pracy zdalnej w większym wymiarze godzin, nadal oczekuje od pracodawcy zapewnienia atrakcyjnej przestrzeni biurowej i własnego biurka.

Najemcy zwracają dziś szczególną uwagę na aranżację części wspólnych budynku i dostęp do przestrzeni elastycznej. W obiektach powstają zatem dodatkowe strefy chill-out, bardziej przestronne pomieszczenia i open space’y. Pracując ponad rok z domu, przywykliśmy do swobodnego wyboru miejsca, na którym nam się najlepiej pracuje – przy biurku czy na wygodnej kanapie, w kuchni, salonie, a może na balkonie? Jestem przekonana, że jest to jeden z powodów, przez który pierwsze powroty do biur mogą okazać się trudne. Zapewnienie powierzchni, w której możemy usiąść wygodnie z laptopem w mniej formalnym miejscu, pozwoli nam odnaleźć się w nowej sytuacji.

Przykładem przestrzeni elastycznej, dostępnej dla wszystkich, jest antresola w budynku New City, zarządzanym przez Hines. Strefa wspólna została zaaranżowana tu pod koniec 2016 roku i od początku cieszyła się dużym zainteresowaniem. Dziś, ku mojemu zadowoleniu, jest ono jeszcze większe niż w poprzednich latach. Dzięki meblom wyciszającym, dostępie do wi-fi oraz możliwości podłączenia laptopa do zasilania, miejsce to zapewnia dużo prywatności, przez co nadaje się do organizowania formalnych i mniej formalnych spotkań. Równie ciekawym przykładem przestrzeni elastycznej jest nowe lobby zlokalizowane w naszym biurowcu Wola Center. To strefa coworkingowa, pełniąca także funkcję miejsca do indywidualnych spotkań. Na jej użytkowników czeka wyjątkowe, inspirujące otoczenie naturalnej zieleni, które pozytywnie wpływa na samopoczucie i poprawia komfort pracy.

W drodze do biura

Dogodna lokalizacja to od dawna kluczowy aspekt w wyborze miejsca pracy. Stała się tym bardziej istotna w sytuacji, gdy z obawą korzystaliśmy z komunikacji, aby dojechać do biura w czasie pandemii. Dziś stanowi jeden z kluczowych czynników branych pod uwagę w rozmowach o powrocie do pracy stacjonarnej. Jak informuje wspomniany wcześniej raport autorstwa Antal i Corees Polska, pracownicy, którzy zmuszeni są dojeżdżać do swoich biur mniej niż 30 minut deklarują większą chęć do powrotu do trybu stacjonarnego. Natomiast osoby, którym czynność ta zabiera więcej czasu, wolą wykonywać swoje obowiązki w trybie home office. Badania jednoznacznie wskazują, że druga grupa respondentów jest liczniejsza i skłonna do wywierania większej presji we wprowadzaniu innowacji do środowiska pracy.

2020 to kolejny rok popularności roweru jako środka dojazdu do pracy. Pandemia spowodowała, że jeszcze więcej osób stawia codziennie na ten środek transportu. Miejsca do zaparkowania „dwóch kółek” czy stacja Veturilo, prysznice i inne udogodnienia dla rowerzystów są więc niezbędne, aby zapewnić odpowiedni komfort pracy. W budynkach należących do Hines zawsze kładliśmy nacisk na tego typu rozwiązania oraz promowanie zdrowego trybu życia. Dla przykładu, biurowiec Ambassador Office Building, zarządzany przez Hines Poland Sustainable Income Fund (jak sama nazwa wskazuje fundusz skoncentrowany na ekologii i edukacji najemców w kwestiach zrównoważonego podejścia do środowiska), oferuje bardzo nowoczesną infrastrukturę dla rowerzystów: szafki, prysznice i suszarki do ubrań.

Osobiście wierzę, że „w zdrowym ciele zdrowy duch”, dlatego cieszę się, że Hines troszczy się o swoich najemców i zachęca ich do podejmowania różnych sportowych aktywności, organizując np. warsztaty jogi oraz biorąc udział w akcjach, motywujących uczestników do przesiadki z samochodów na rowery, takich jak „Garnitury na rowery”.

W bliskim sąsiedztwie

Podczas spotkań z potencjalnymi najemcami zauważyliśmy, że szczególną uwagę przywiązują obecnie do usług, znajdujących się w samym budynku lub w jego bliskim sąsiedztwie. Tendencja do unikania skupisk ludzi, towarzysząca nam od początku pandemii, wzmocniła chęć do korzystania z usług w pobliżu biura i w niestandardowych godzinach. Jesteśmy dziś przyzwyczajeni do załatwiania własnych spraw w czasie krótkiej przerwy w pracy – szybkie zakupy w pobliskim sklepie, wysłanie paczek bądź listów w miejscowym oddziale poczty lub wizyta w sąsiedniej przychodni to tylko niektóre z nich. Myśląc o komfortowym powrocie do biura, powinniśmy wziąć pod uwagę bliskość istotnych dla pracowników obiektów i lokali, które pozwolą im na kontynuowanie takich nawyków.

Jednym z kluczowych udogodnień znajdujących się w budynkach biurowych jest strefa gastronomiczna. Przez cały trudny okres lockdownu współpracowaliśmy z operatorami naszych kantyn, aby umożliwić im serwowanie posiłków na wynos. Zniesione 15 maja obostrzenia pozwoliły nam na rozszerzenie działalności i uruchomienie ogródków. Od tamtej pory klienci restauracji zlokalizowanych w naszych budynkach mogli swobodnie korzystać z wystawionych na zewnątrz stolików. Obecna sytuacja epidemiologiczna wpłynęła również na funkcjonowanie innych usług dostępnych na terenie naszych inwestycji. Przykładowo, działająca w garażu podziemnym budynku New City myjnia w pełni dostosowała swoje usługi do nowej rzeczywistości. Oprócz standardowych usług mycia i czyszczenia samochodów, oferuje też możliwość dezynfekcji pojazdów poprzez ozonowanie ich wnętrza.

Współpraca i dobre relacje

Na komfortowe korzystanie z wynajmowanej przestrzeni biurowej bez wątpienia wpływa również dobra relacja między najemcą, a zarządcą. Na samym początku współpracy należy jasno sprecyzować oczekiwania i potrzeby po obu stronach. Jako zarządca, musimy uszanować wewnętrzne regulacje i dostosować swoje działania pod wytyczne konkretnych najemców. W przypadku spraw bieżących, w szczególności nieoczekiwanych, związanych chociażby z problemami w trakcie pandemii, warto podejmować dialog z klientami i wypracowywać wspólnie nowe procedury. Jednym z wyzwań, jakie stanęło ostatnio przed Hines było przeprowadzenie próbnej ewakuacji budynku. Przy ścisłej współpracy z poszczególnymi najemcami byliśmy w stanie zorganizować ją tak, by nie narażać nikogo z pracowników oraz żeby nie naruszyć żadnego z panujących ówcześnie obostrzeń.

Istotnym elementem, na który najemcy zwracają szczególną uwagę jest dbałość o czystość powierzchni wspólnych i przeprowadzanie sprawnych serwisów budynkowych. Jako zarządca nie tylko monitorujemy pracę serwisów, ale także dbamy o najwyższy poziom czystości wszystkich powierzchni. Ponadto wyposażyliśmy wszystkie przestrzenie wspólne, w tym hole windowe, w płyny dezynfekujące. Wszelkie naprawy i interwencje w przestrzeniach biurowych wykonywane są z zachowaniem środków ostrożności oraz przy pełnym zabezpieczeniu zdrowia i bezpieczeństwa pracowników serwisów. Jeśli to możliwe, naprawy są wykonywane po godzinach pracy biura. W Hines dbamy również o to, aby ochrona budynków została dokładnie przeszkolona i potrafiła poradzić sobie w nawet najtrudniejszych sytuacjach.

Na bieżąco informujemy najemców o aktualnej sytuacji w budynku. Wszystkie nasze działania ukierunkowane są na to, aby użytkownicy biur czuli się w nich bezpiecznie na każdym etapie drogi – od wjazdu do garażu po wejście do biura. Szczególną rolę odgrywają tu bezdotykowe rozwiązania w budynkach, które stosowane są dziś na szeroką skalę.
Jako Leasing Manager zwracam dużą uwagę na zrozumienie potrzeb najemców. Jest to jeden z kluczowych elementów budowania wieloletnich i dobrych relacji biznesowych na każdej płaszczyźnie. Procesy zmierzające do podpisania umowy najmu znacznie się wydłużyły, w porównaniu z poprzednimi latami, co skutkuje ograniczonym czasem i napiętymi terminami, jeśli chodzi np. o wykończenie i dostosowanie powierzchni do potrzeb najemcy. Hines posiada dedykowane zespoły do obsługi budynków – od Leasing Managera, Asset Managera po Zarządcę budynku, które dbają o najwyższy standard świadczonych usług. Niekiedy zdarza się, że musimy działać nieszablonowo, elastycznie podchodzić do pewnych tematów oraz reagować na nie bardzo sprawnie i szybko. Zawsze staramy się wyjść naprzeciw potrzebom najemców, ponieważ wiemy, że każda ze stron umowy potrzebuje przede wszystkim stabilności w tym szczególnym czasie, w jakim przyszło nam funkcjonować.

 

Autor: Monika Igła, Leasing Manager, Hines Polska Sp. z o.o.

Warsaw East Distribution Center z nowym najemcą na powierzchnię magazynową i biurową

umowa
Hurtownia designerskich mebli Fernity wynajęła ponad 2700 metrów kw. nowoczesnej powierzchni magazynowej i biurowej w parku logistycznym Warsaw East Distribution Center.

Nowy najemca wynajął około 2600 metrów kw. powierzchni magazynowej oraz 115 metrów kw. biurowej.
Najemca, firma Fernity to hurtownia mebli oraz dodatków do domu, która działa na zasadach dropshippingu. Firma funkcjonuje w branży od ponad 12 lat.
Najemcę reprezentowała firma AXI IMMO, która prowadziła negocjacje w jego imieniu.

– Zdecydowaliśmy się na relokację do nowego centrum magazynowego, które jednocześnie będzie nową siedzibą naszego działu logistycznego. Lokalizacja na warszawskim Targówku po pierwsze zwiększa nasze możliwości w zakresie składowania asortymentu przed wysyłką do klientów, a także stanowi dobrą bazę logistyczną poprzez położenie w pobliżu trasy S8. Jest to także zaledwie kilka kilometrów od naszego oficjalnego showroomu, który mieści się przy ul. Grochowskiej 306/308 – powiedział Tomasz Dąbrowski, Fernity.

Centrum dystrybucyjne Warsaw East Distribution Centre oferuje 32 000 mkw. A-klasowej nowoczesnej powierzchni magazynowej oraz biurowej.

Biurowiec Kazimierz Office Center w Krakowie z certyfikatem Rejestru Gwarancji Pochodzenia

małgorzata sęk
Biurowiec Kazimierz Office Center otrzymał certyfikat Rejestru Gwarancji Pochodzenia za zakup w 2020 roku energii wyłącznie z odnawialnych źródeł. 

Kazimierz Office Center otrzymał nie tylko ten certyfikat.  Ma on przyanany także certyfikat BREEAM na poziomie Excellent, który potwierdza, że biurowiec ten jest budynkiem efektywnym energetycznie, przyjaznym dla środowiska oraz komfortowym dla użytkowników.
W krakowskim biurowcu zastosowany został szereg rozwiązań proekologicznych. Zainstalowane zostały m.in. fotokomórki, urządzenia o niskim zużyciu wody oraz oświetlenie LED.
Wyłącznym agentem oraz zarządcą Kazimierz Office Center jest BNP Paribas Real Estate Poland.

Stale dokładamy wszelkich starań, żeby biurowiec spełniał najwyższe standardy. Szczególnie istotna jest dla nas dbałość o środowisko naturalne oraz zrównoważone wykorzystanie zasobów. Kolejnym certyfikatem udowadniamy, że Kazimierz Office Center jest nie tylko znakomitym miejscem do pracy, ale również obiektem, który ,,żyje” w zgodzie z naturą. To dzięki takim działaniom, już 5 lat z rzędu utrzymujemy certyfikat BREEAM na poziomie Excellent i zamierzamy kontynuować naszą pracę na rzecz środowiska.

Małgorzata Sęk, BNP Paribas Real Estate Poland, Zarządca Kazimierz Office Center.

Home office nie dla każdego. Biura na wynajem potrzebne

DeathtoStock_Wired4
Wraz z wybuchem pandemii koronawirusa zmienił się system pracy w Polsce. Zamknięcie biur i przeniesienie pracy do domu sprawiło, że zmieniły się zwyczaje pracownicze.

Wielu pracowników ceni sobie pracę z domu. Brak konieczności dojazdów do pracy, przebywanie we własnym domowym zaciszu – wielu osobom się to podoba. Niemniej istnieje grupa, która nie mogła doczekać się powrotu do biur. Niektórzy bowiem nie mieli możliwości, by wydzielić sobie komfortowe miejsce do pracy w domu. Innym ten rodzaj wykonywania obowiązków zwyczajnie nie przypadł do gustu.
Obecnie można zauważyć powrót pracowników do biur.

Najem biura to nie tylko czynsz – o czym trzeba pamiętać decydując się na biuro

floriane-vita-88722-unsplash
W życiu każdego przedsiębiorcy przychodzi taki moment, że przez jego głowę przebiega myśl o wynajmie biura. Niezależnie od tego czy rozważania te znajdą swój finał w podpisaniu umowy najmu, czy nie, warto przemyśleć co się z takim krokiem wiąże.

Spis treści:
Czynsz + media + podatki
Zakupy do biura
Koszty liczone w miesiącach
Korzyści do negocjacji

Przeważnie rozważając kwestię najmu biura pod działalność gospodarczą lub szukając odpowiedniego lokalu najemca bierze pod uwagę wyłącznie koszty samego czynszu. Analizując wysokość miesięcznego zobowiązania skupia się wyłącznie na mnożeniu ceny metra kwadratowego przez wielkość powierzchni, dopasowanej z kolei do wielkości swojej firmy, jej charakteru i potrzeb. Tymczasem już na samym początku należy uwzględnić także inne koszty i kwestie niematerialne, które mają niebagatelny wpływ na komfort użytkowania biura oraz firmowy budżet.

Czynsz + media + podatki
Przede wszystkim sam czynsz to nie wszystko. Poza opłatami za udostępnienie powierzchni najemca zobowiązany jest zazwyczaj także do pokrycia tzw. kosztów eksploatacyjnych, czyli opłat związanych z funkcjonowaniem nieruchomości. Zalicza się do nich sprzątanie i ochronę budynku, wywóz śmieci, utrzymanie wewnętrznych i zewnętrznych części wspólnych ( w tym np. oświetlenie, utrzymanie instalacji i pielęgnacja zieleni), zapewnienie nadzoru przeciwpożarowego, naprawę i utrzymanie dachu oraz piwnic budynku; utrzymanie systemów informacyjnych i ustawienie znaków kierunkowych w wewnętrznych i zewnętrznych części wspólnych, ale także opłacanie opłat miejskich oraz innych podatków, związanych budynkiem oraz gruntem; składek ubezpieczeniowych i kosztów związanych z zarządzaniem nieruchomością i budynkiem. Dodatkowo płatne mogą być także media w wynajmowanej powierzchni – dostęp do Internetu, prąd, woda, korzystanie z klimatyzacji, usługi utrzymania czystości własnego lokum. Może być także doliczona opłata za parking. Istotną kwestią jest też fakt, że czynsz kontraktowany jest zazwyczaj w euro, a spłacany w złotówkach, trzeba wziąć więc pod uwagę ryzyko kursowe. I dla przypomnienia – ceny podawane są netto.
Zakupy do biura
Poza kosztami wpisanymi w umowę najmu zawsze dochodzą koszty użytkowania biura, wynikające z prowadzenia firmy, takie jak papier i toner do drukarki, zakup samego sprzętu, wyposażenie biura w meble, a nawet kawa i herbata. Podobnie jest z kosztami remontów, takich jak np. odświeżanie ścian (tych kosztów nie ponosi się z kolei w przypadku korzystania z flexi biura, bo w zdecydowanej większości przypadków wliczone są w cenę najmu powierzchni). W przypadku standardowego biura wynajmujący nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy najemcy, w jego obowiązku jest ubezpieczenie wyłącznie budynku, ale majątek ruchomy najemców już nie. W związku z tym po stronie wydatków najemcy dochodzi jeszcze koszt ubezpieczenia – np. na wypadek kradzieży i OC.

Koszty liczone w miesiącach
Decydując, że firmę stać na wynajem biura trzeba myśleć przyszłościowo. To, że dziś firma znajduje się w dobrej lub dobrze rokującej sytuacji finansowej musi być pewnikiem przez najbliższe kilka lat, ponieważ umowy najmu biura to umowy długoterminowe. Standardowo podpisuje się je na okres pięcioletni, w związku z czym trzeba uwzględnić odpowiednie zasoby w firmowym budżecie. Co prawda w obecnej sytuacji, wywołanej pandemią koronawirusa, właściciele chętniej zgadzają się na elastyczne warunki umów, biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia na rynku zdarzeń nieprzewidywalnych, jednakże wciąż najemca zobowiązany jest do zachowania określonego okresu wypowiedzenia, przedstawienia odpowiednich gwarancji bankowych lub zabezpieczenia kaucją, pozwalającą na spłatę zobowiązań finansowych wobec wynajmującego. W przypadku wcześniejszego zakończenia umowy, najemca zazwyczaj ponosi też z tego tytułu dodatkowe koszty.

Korzyści do negocjacji
Jest też i dobra wiadomość – właściciele i zarządcy budynków by zachęcić najemców do swoich lokali stosują najróżniejsze zachęty, także takie które bezpośrednio wpływają na koszty utrzymania biura. Możliwe są zatem np. „wakacje czynszowe”, czyli okresy zwolnienia z opłat za czynsz, zwolnienia z opłat za użytkowanie parkingów albo nawet z kosztów aranżacji przestrzeni, darmowe miejsce na logo najemcy na elewacji budynku czy kontrybucje finansowe, np. za przeprowadzkę. Warto też pamiętać, że większość opłat i warunków najmu podlega negocjacjom. Począwszy od samej stawki za metr kwadratowy, przez dodatkowe opłaty (za parking, za miejsce na reklamę itp.) aż po tak szczegółowe warunki samej umowy jak możliwość podnajmu powierzchni podmiotom trzecim czy wielkość najmowanej powierzchni. To trzeba jednak sprawdzić przed podjęciem decyzji o podpisaniu umowy. Chętnie pomożemy zarówno w określeniu rzeczywistych kosztów najmu powierzchni biurowej, jak i w doborze najbardziej optymalnego rozwiązania dla każdej firmy.

Źródło: Corees Polska.

Katowice nadal czekają na ożywienie wśród najemców

Iga Kraśniewska_Cresa
Według raportu „Office Occupier: Rynek biurowy w Katowicach” firmy doradczej Cresa, wolumen transakcji w pierwszym kwartale 2021 roku wyniósł 4.300 mkw., czyli aż o 79% mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Najwięcej powierzchni wynajęto w ramach nowych umów (51%) oraz ekspansji (43%), a następnie renegocjacji (6%).

– Katowicki rynek biurowy nadal się rozwija, a jego zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej wynoszą już blisko 590 tys. mkw. Wysoki poziom podaży i zmniejszony popyt powodują dalszy wzrost wskaźnika pustostanów. W minionym kwartale nie zaobserwowaliśmy zwiększonej aktywności wśród najemców, którzy nadal przesuwają w czasie podjęcie decyzji o relokacji lub rezygnują z tej możliwości. Obserwujemy natomiast bardziej elastyczne podejście wynajmujących do renegocjacji. Z tego względu rekomendujemy naszym klientom, aby nie wstrzymywali procesów decyzyjnych, ponieważ rynek najemcy pozwala na wynegocjowanie bardzo korzystnych warunków najmu – mówi Elżbieta Golik, Starszy Doradca w dziale reprezentacji najemców biurowych w firmie Cresa Polska.

Na koniec pierwszego kwartału 2021 roku zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Katowicach wynosiły 584.500 mkw. i powiększyły się w ciągu roku o 6,7%. W okresie od stycznia do marca na katowickim rynku nie oddano do użytku żadnego nowego budynku biurowego. W realizacji znajdują się jednak takie projekty jak .KTW II oraz część wieżowa Global Office Park.

W pierwszym kwartale 2021 roku najemcy podpisali umowy na łącznie 4.300 mkw., czyli aż o 79% mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Najwięcej powierzchni wynajęto w ramach nowych umów (51%) oraz ekspansji (43%), a następnie renegocjacji (6%).

– Popyt na powierzchnię biurową odnotowany w pierwszych trzech miesiącach jest najniższym wynikiem od czwartego kwartału 2018 roku, kiedy wyniósł on niespełna 3.800 mkw. – mówi Iga Kraśniewska, Research Manager w dziale badań rynkowych i doradztwa w firmie Cresa Polska.

Do największych umów najmu powierzchni biurowej w pierwszym kwartale 2021 r. zaliczamy: ekspansję firmy Keywords Studios w Green Park I & II (1.900 mkw.), nową umowę firmy Ista Shared Services w budynku Supersam (1.100 mkw.) oraz nową umowę poufnego najemcy w Brynów Center (600 mkw.).

Pierwszy kwartał 2021 roku zakończył się ujemną absorpcją (-600 mkw.), co oznacza, iż wolumen powierzchni zajmowanej przez najemców nieznacznie się zmniejszył w stosunku do poprzedniego kwartału.

Wskaźnik pustostanów na koniec marca wzrósł do 9,3%, co jest wartością wyższą 0,1 p.p. w porównaniu z poprzednim kwartałem i o 3,1 p.p. względem pierwszego kwartału ubiegłego roku.

Czynsze wywoławcze w nowoczesnych biurowcach w Katowicach utrzymują się na poziomie od 9 EUR/mkw./mc do 15 EUR/mkw./mc (w centrum miasta).
Źródło: Cresa.