CPI rewolucjonizuje własną przestrzeń biurową – przestrzenie open-space zastąpią komfortowe gabinety

WFC_fot
CPI Property Group (CPIPG), największy właściciel nieruchomości komercyjnych

w Czechach, Berlinie i regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zmienia koncepcję organizacji pracy biurowej. Przeprowadzka do nowego biura oznacza koniec pracy w open space na rzecz komfortowej i bezpiecznej przestrzeni gabinetowej.

Od maja br. CPIPG rozpoczął pracę w nowym biurze, które mieści się na 9. piętrze należącego do portfolio grupy biurowca Warsaw Financial Center. Decyzja o zmianie siedziby to efekt wdrożenia nowej koncepcji organizacji pracy, opartej na pełnym poczuciu bezpieczeństwa oraz komforcie pracowników.

Na niemal 800 mkw ulokowały się: Dział Leasingu, Dział Prawny, Dział Techniczny oraz Dział Marketingu i PR. Przestrzeń została zaaranżowana, tak by zapewnić wszystkim odpowiedni dystans społeczny oraz wygodę komunikacyjną. Na osi północ – południe znajdują się maksymalnie dwuosobowe, doskonale doświetlone pokoje biurowe, z recepcją w centralnym punkcie. Do dyspozycji zespołu są 4 sale konferencyjne, łatwo dostępne print roomy, kuchnia oraz dodatkowy aneks kuchenny, ułatwiający serwis gości podczas spotkań. Standard budynku oferuje najwyższej klasy rozwiązania w zakresie wentylacji.

„Coraz więcej naszych pracowników deklaruje chęć stałej pracy w biurze. W tej chwili już 80% zespołu korzysta z pracy stacjonarnej. Przy organizacji nowej siedziby naszym naczelnym założeniem było absolutne odejście od open space, jako przestrzeni nie służącej efektywnej pracy, a w aktualnej sytuacji – nie mogącej zagwarantować pełnego bezpieczeństwa. Nasi pracownicy mają teraz do dyspozycji nie tylko jedno- i dwuosobowe pokoje, ale również znacznie większą i funkcjonalną przestrzeń ze wszystkimi udogodnieniami, służącymi bezpiecznej i komfortowej pracy.” – komentuje Marta Gąska, HR Manager CPIPG Polska.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w ciągu ostatniego roku zespół CPIPG został rozbudowany o ponad 80 pracowników wszystkich działów. Jest to wynik konsekwentnej realizacji ogłoszonej jesienią 2019r. strategii inwestycyjnej na rynku polskim. CPIPG w Polsce w ciągu półtora roku nie tylko stał się liderem na warszawskim rynku nieruchomości biurowych pod względem GLA – 14 biurowców o łącznej powierzchni przekraczającej 314 tys. mkw, ale również samodzielnym zarządcą wszystkich posiadanych nieruchomości.
Dzięki relokacji cały zespół CPIPG w jednym budynku. Na 24 piętrze WFC mieszczą się biura Działu Finansów oraz Działu Property Accounting.

Źródło: CPI Property Group (CPIPG).

Sektor IT napędza popyt na biura w Polsce

Karol PatynowskiPandemia przekłada się na większą ostrożność i niższy popyt na biura. Za nami spokojny kwartał pod względem ukończonych projektów. Łącznie w kraju powstaje najmniej biur od 8 lat, ale rynki regionalne trzymają się mocno – buduje się 800 000 mkw.

Spis treści:
Popyt – IT na podium
Podaż – 200 000 mkw. powstaje w Katowicach
Rynek inwestycyjny – rekordowe regiony
Powierzchnie niewynajęte i czynsze

Firma doradcza JLL podsumowała I kwartał 2021 r. na rynku biurowym w Polsce.
Ponowne wprowadzenie restrykcji dotyczących COVID-19 wpłynęło na procesy decyzyjne firm. W efekcie, w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku odnotowano spowolnienie aktywności na rynku biurowym.

Popyt – IT na podium

W I kwartale 2021 r. zapotrzebowanie na powierzchnię biurową w Polsce sięgnęło 208 000 mkw. To wynik niższy o 41% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Na największych rynkach biurowych poza Warszawą*, popyt w pierwszym kwartale wyniósł 98 300 mkw., a najemcy byli najbardziej aktywni w Trójmieście, Krakowie i Wrocławiu. Co ciekawe, 45% całkowitej aktywności na rynkach regionalnych stanowiły renegocjacje umów, popyt w pierwszym kwartale wyniósł 98 300 mkw., a najemcy byli najbardziej aktywni w Trójmieście, Krakowie i Wrocławiu. Co ciekawe, 45% całkowitej aktywności na rynkach regionalnych stanowiły renegocjacje umów,

wylicza Karol Patynowski, Dyrektor ds. Rynków Regionalnych, JLL.

Zapotrzebowanie na biura na rynkach regionalnych generowały firmy technologiczne, które odpowiadały za 36% wolumenu transakcji poza Warszawą. Na kolejnych miejscach znalazł się sektor usług dla biznesu (17%) i finansowy (11%). Włączając Warszawę, pod względem skali najmu nadal prym wiedzie sektor IT (21% całkowitego popytu). Do największych transakcji najmu w Polsce należały kontrakty zawarte przez poufnego najemcę z sektora IT w Krakowie (11 400 mkw., kompleks Korona), Intel w Gdańsku (9 800 mkw., Tryton Business House) oraz Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie (9 800 mkw., Fabryka PZO).

Mimo że wiele firm w Polsce wstrzymuje ostateczne decyzje dotyczące zmian w swoim portfolio biurowym z uwagi na pandemię, widzimy pewne ożywienie w tym obszarze i układanie strategii w nowej normalności. Przykładowo, w ostatnich kilku miesiącach jako JLL pozyskaliśmy nowe projekty z obszaru reprezentacji najemcy na około 70 000 mkw., z czego około 25-30% to zapytania od firm jeszcze w Polsce nieobecnych, głównie z sektora usług dla biznesu, IT czy branży medycznej lub organizacji rozszerzających zakres działania i usług,

dodaje Karol Patynowski.

Jednym z ważniejszych „pandemicznych” trendów w Polsce są podnajmy, wykorzystywane przez firmy w celu optymalizacji swojego portfela nieruchomości. W Warszawie w ofercie jest około 120 000 mkw. na podnajem, a poza nią 167 000 mkw., głównie we Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście.

Podaż – 200 000 mkw. powstaje w Katowicach

Od stycznia do marca do użytku oddano łącznie 213 000 mkw. (ponad 167 000 w Warszawie i jedyne 46 000 mkw. poza nią.). Wśród miast regionalnych najwięcej powierzchni ukończono w Trójmieście (25 000 mkw. w takich obiektach jak m.in. Palio A) i Krakowie (21 000 mkw., m.in. w Equal Business Park D). W efekcie, na koniec I kwartału 2021 r. całkowite zasoby powierzchni biurowej w Polsce wyniosły 11,9 mln mkw., z czego 5,8 mln mkw. przypadło na największe rynki regionalne.

Obecnie w Polsce buduje się około 1,2 mln mkw. – najmniej od 2013 roku. W Warszawie jest to 420 000 mkw., co jest z kolei najniższym wynikiem od 2010. Co ciekawe jednak, aktywność deweloperów na rynkach regionalnych utrzymuje się na mocnym poziomie – 800 000 mkw. na koniec I kwartału 2021 r., z czego imponujące 200 000 mkw. przypada na Katowice,

wylicza Ewa Grudzień, Starszy Analityk Rynku, JLL.

Do największych realizowanych obecnie inwestycji poza Warszawą należą: Global Office Park (Cavatina) oraz .KTW II (TDJ Estate) w Katowicach, MidPoint 71 (Echo Investment) we Wrocławiu, Nowy Rynek D & E (Skanska Property Poland) oraz Andersia Silver (Von der Heyden Group) w Poznaniu, a także 3T Office Park (SGPM Sp. z o.o.) w Trójmieście.

Rynek inwestycyjny – rekordowe regiony

Aktywność inwestorów w sektorze biurowym utrzymuje się na wysokim poziomie, pomimo pandemii. W I kwartale 2021 r. wartość transakcji inwestycyjnych wyniosła około 605 mln euro, z czego prawie 360 mln przypadło na główne rynki biurowe poza Warszawą. To najlepsze w historii otwarcie roku w miastach regionalnych. Tak spektakularny wynik został osiągnięty dzięki sprzedaży portfolio budynków w Krakowie i Wrocławiu przez Grupę Buma do Partners Group za ponad 200 mln euro. Inne znaczące transakcje to sprzedaż przez Torus biurowca Alchemia Neon w Gdańsku do funduszu DWS za ponad 80 mln euro, a także przejęcie Bramy Portowej w Szczecinie przez FLE od Vastint,

wymienia Tomasz Puch, Dyrektor Działu Rynków Kapitałowych, JLL.

Powierzchnie niewynajęte i czynsze

Ze względu na umiarkowany poziom nowej podaży w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku, średni wskaźnik pustostanów dla ośmiu rynków regionalnych pozostał na relatywnie stabilnym poziomie i wyniósł 12,6%, w porównaniu do 12,7% w IV kw. 2020 r. Łącznie, w całej Polsce wakat sięga 12%.Na koniec I kw. 2021 r. najwyższe czynsze poza Warszawą odnotowano w Krakowie (14-15,5 euro/mkw./miesiąc), a najniższe w Lublinie (10,5-11,5 euro/mkw./miesiąc). W nadchodzących kwartałach czynsze za najlepsze powierzchnie biurowe utrzymają się na stabilnym poziomie, natomiast wzrost nowej podaży oraz przyspieszający trend relokacji najemców do budynków lepszej jakości będą wywierać presję na obniżenie stawek czynszowych za powierzchnie biurowe klasy B.
*W Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Katowicach, Poznaniu, Łodzi, Lublinie, Szczecinie

Biura serwisowane, jako panaceum na niepewność sektora biurowego

DL Space w budynku DL Atrium_Katowice
Optymalizacja kosztów, elastyczne korzystanie z powierzchni biurowych, zmiany aranżacji połączone z nowoczesnym systemem ułatwiającym korzystanie z biur, w tym możliwość łączenia długoterminowego najmu z krótkoterminowym, oraz dużo zieleni na powierzchniach biurowych, co sprzyja zdrowiu i dobremu samopoczuciu to trendy, które nasiliła pandemia. Niektóre firmy już wcześniej rozwinęły na większą skalę takie rozwiązania. Przykładem jest firma DL Invest Group i jej koncept: DL Space. Wprowadził on na katowicki rynek formułę elastycznego najmu wyposażonego biura. Z oferty DL Space skorzystać można w katowickich biurowcach klasy A: DL Piano oraz DL Atrium, a wkrótce pojawi się ona także w budynku biurowym DL Tower, który zostanie oddany do użytku w IV kwartale bieżącego roku.

„Po wprowadzeniu koncepcji DL Space w naszych biurowcach, w krótkim czasie z dostępnych aktualnie ponad 2 000 mkw. pozostały jedynie pojedyncze wolne powierzchnie. Oferujemy wynajem wyposażonych gabinetów biurowych z dobrze wyposażonymi częściami wspólnymi, a elastyczne terminy najmu, które pozwalają wynająć powierzchnie z miesięcznym okresem wypowiedzenia, zdecydowanie odpowiadają naszym najemcom. Z oferty DL Space korzystają zarówno pojedyncze osoby, jak i mniejsze firmy, a także nasi wielkopowierzchniowi najemcy, którzy potrzebują okresowo zwiększyć liczbę pracowników.” – mówi Edyta Leszczyńska odpowiedzialna za rozwój DL Space w firmie DL Invest Group, która jest inwestorem i deweloperem nieruchomości komercyjnych. „Zaletami dla najemców są między innymi: wysoka jakość naszych budynków oraz ich środowiska wewnętrznego potwierdzona między innymi certyfikatem BREEAM, a także nowoczesny i funkcjonalny design powierzchni biurowych i części wspólnych, połączony z rozbudowaną infrastrukturą dodatkową w postaci punktów handlowych, klubu fitness, przedszkola, punktów usługowych oraz kilku punktów gastronomicznych, które pozwalają zaspokoić większość potrzeb pracowników w ramach jednego kompleksu biurowego. Powodzenie komercjalizacji naszego konceptu zachęciło nas do otwarcia kolejnych punktów DL Space. W ciągu kilku miesięcy zostaną oddane do użytku nowe powierzchnie: w katowickim DL Tower, a także gliwickim DL Vintage Post. W dalszej perspektywie zamierzamy uruchomić placówkę DL Space w kompleksie biurowym DL Prime, który powstaje w Gliwicach.” – podkreśla Edyta Leszczyńska.

Jak zauważają przedstawiciele DL Invest Group: uruchomienie konceptu DL Space przed pandemią pozwoliło na zdobycie niezbędnego wolumenu klientów, który pokazał, że na śląskim rynku jest duże zapotrzebowanie na elastyczne powierzchnie biurowe.

„Zainteresowanie okazało się na tyle znaczące, że aby mu sprostać pewną część powierzchni biurowej przeznaczonej pod najem długoterminowy zaaranżowaliśmy na potrzeby biur serwisowanych.” – mówi Dominik Leszczyński, CEO DL Invest Group. „Jest to model na tyle interesujący i stanowiący wartość dodaną nie tylko dla mniejszych firm i przedsiębiorczych osób ze Śląska, ale także dla wielkoskalowych najemców, którzy potrzebują okresowo powiększyć zajmowane powierzchnie, że wprowadzamy go w każdym z naszych nowo powstających biurowych budynków. Zbudowaliśmy zespół, który zajmuje się koordynacją wynajmu, jak również promocją tego konceptu w tym wewnętrzną komunikacją z najemcami. Oddziały DL Space pojawią się więc w naszym kolejnym katowickim biurowcu – DL Tower, który powstaje przy ulicy Korfantego, jak również w naszych gliwickich projektach w tym przypadku wprowadzając na gliwicki rynek nową jakość pracy dla mniejszych firm.” – podkreśla Dominik Leszczyński.

„Oddanie do użytku budynku DL Tower planowane jest na IV kwartał bieżącego roku. DL Space w Gliwicach, w DL Vintage Post dawnym, zabytkowym budynku Poczty Głównej, który odrestaurowaliśmy i przystosowaliśmy do funkcji biurowych i handlowych, powstanie wcześniej, bo już latem udostępnimy możliwość rezerwacji gabinetów.” – podsumowuje Edyta Leszczyńska.
Źródło: DL Invest Group.

Po pandemii skorzystamy z doświadczeń coworkingów. Raport O4 coworking z Olivia Business Centre

IMG_6657
Miniony rok przyniósł wyzwania w każdej branży. Nie inaczej było z operatorami przestrzeni coworkingowych. Okazuje się, że przestrzenie te, pomimo, że często wynajmowane przez osoby mogące na co dzień pracować z dowolnego miejsca, przyciągają stałą grupę ludzi. Na długo przed pandemią coworkerzy wykorzystywali też tryb pracy oraz narzędzia pracy zdalnej, które upowszechniły się wśród wszystkich pracowników biurowych w ostatnim roku. Przynajmniej w części pozostaną one z nami na zawsze. Analiza doświadczeń coworkerów może być zatem inspiracją nie tylko dla nich samych, ale dla wszystkich osób powracających do biur.

Przez lata utarło się, że coworkingi to przestrzeń zdominowana przez freelancerów. Rzeczywistość pokazuje jednak, że społeczność ta, to bardzo zróżnicowane grono ludzi, a prym wiodą pracownicy etatowi firm, mających w coworkingach swoje biura lub też osoby pracujące dla firm mających siedzibę w innym mieście (23% wszystkich pracowników współdzielonych przestrzeni do pracy). Główny powód wyboru coworkingu to społeczność, która nie tylko buduje odpowiednią atmosferę, ale również daje olbrzymie szanse poszerzania własnych możliwości poprzez networking. Dla mnie najważniejsza korzyść z funkcjonowania w O4, to ekipa! – mówi Michał Mallek growth hacker w firmie SaaSie z branży HRTech. Poza tym przestrzeń jest świetna. Naprawdę doceniam dobrze zaprojektowane, proste, estetyczne i nowoczesne biuro. Również wspólne jedzenie jest dobrą podstawą do networkingu, faktycznie zbliża ludzi i daje przestrzeń i motywację do wychodzenia z biur – wszystkie jedzeniowe eventy zawsze miały moc, było na nich pełno ludzi, więc było z kim porozmawiać.

Drugą największą grupę stanowią managerowie zespołów (17%) – ludzie łączący cechy korporacyjnych dyrektorów i właścicieli firm.- Dla mnie coworking to przede wszystkim możliwość wzrostu – od biurka do dużego biura – według naszych potrzeb, a nie na sztywno. – mówi Maciej Manufrewicz z firmy Codiline. Ważna jest też elastyczność́ umowy i lokalizacja. I widok z okna, niby takie małe coś, a widzę̨, ze dla ludzi to ważne.

Dopiero trzecią grupę stanowią freelancerzy (15%): Dla mnie pierwsze skojarzenie to przede wszystkim ludzie i miejsce do pracy, w którym możesz wykonywać́ tę pracę efektywnie. – mówi Grzegorz Poźniak, z firmy p-beep. Ludzie w coworkingu to osoby, które chcą̨ czegoś́ fajnego od życia. Dzięki temu jesteś́ pewien, że w przerwie nie będziecie rozmawiać́ w kółko o pracy, tylko więcej czasu poświęcicie ciekawym i inspirującym tematom. Czasem podzielicie się̨ doświadczeniami albo pomożecie sobie wzajemnie. W moim życiu cenię niezależność́, a także odczuwanie radości i przyjemności z życia. Nie lubię̨ sytuacji, gdy muszę coś zrobić́, raczej wybieram te rzeczy, które chcę robić́. Wyznaję zasadę̨, że w życiu nic mi ssię nie należy. Jeżeli czegoś́ pragnę̨ lub o czymś́ marzę, to jestem świadomy tego, że muszę najpierw dać́ coś od siebie, aby to osiągnąć́ – dodaje Grzegorz Poźniak.

Wśród najważniejszych powodów wyboru pracy w coworkingach wymieniane są chęć spotykania się z ludźmi (30%), lokalizacja (29%), prestiż miejsca (22%), atmosfera w miejscu pracy (20%), możliwość nawiązywania kontaktów biznesowych (19%) i elastyczność (19%). Aż 61% respondentów deklaruje uczestnictwo w wydarzeniach networkingowych i towarzyskich. Bardzo popularne są również eventy edukacyjne i rozwojowe (35% wskazań). Z tym wynikiem można również połączyć fakt, że aż 58% ankietowanych potwierdza współpracę z co najmniej 5 firmami ze swojego środowiska, a 26% z więcej niż 5 przedsiębiorstwami. Przestrzenie te są więc kuźnią relacji biznesowych i dają szansę na synergię z innymi coworkerami.

Dane te potwierdza Steve Munroe, jeden z pionierów coworkingów na świecie, założyciel kultowego HubBud na wyspie Bali, twórca jednej z najwyżej ocenianych branżowych konferencji na świecie Coworking Asia: Powiedziałbym, że coworkerów łączy przedsiębiorczość́ zmotywowana zewnętrznymi czynnikami, oni LUBIĄ iść do pracy. Małe firmy – te opisywalne stwierdzeniem „cały team tu jest” – szukają̨ elastyczności. Coworking jest też dla nich możliwością̨ dostępu do czegoś́, na co wcześniej nie było ich stać́. Jakość́ wyposażenia, adres biznesowy, dostęp do prestiżowych, wygodnych lokalizacji, takich z dużymi wspólnymi przestrzeniami i jadalnią. Dla mnie najważniejszym czynnikiem łączącym coworkerów jest wspomniany wcześniej umysł przedsiębiorcy. Zawsze uważałem, że szukanie przestrzeni coworkingowej jest jak „kupowanie społeczności”. Niektóre coworkingi mają lepsze lokalizacje, krzesła, udogodnienia niż inne, ale zwłaszcza dla mniejszych firm i freelancerów to społeczność́ wiąże Cię̨ z danym miejscem. Coworkingi i przestrzenie flex niekoniecznie są najtańszymi opcjami, ale mogą̨ być́ najbardziej opłacalnymi biurami.

W izolacji w sposób bardzo powolny, pozornie niezauważalny, ale nieubłagany, spada ludziom zaangażowanie i poczucie sensu. – mówi autorka raportu Marta Moksa, dyrektor zarządzająca O4 coworking w Olivia Business Centre. W samotności trudniej o kreatywne rozwiązania. O satysfakcję i zdrowie psychiczne. Jednocześnie rośnie odhaczanie kolejnych zadań́. Skupienie. Efektywność́ rozumiana jako stosunek liczby wykonanych spraw z listy do poświęconego tym czynnościom czasuWykorzystywanie domu jako biura ma swoje pozytywne i mroczne strony. Zaoszczędzony na transporty i rozmowy w kuchni czas, poświęcany jest na coraz liczniejsze spotkania online, raportowanie i kolejne zadania. Paradoks ostatnich miesięcy polega na tym, że około 70 % pytanych wskazuje, że ostatnio pracujemy WIĘCEJ, a nie mniej. Czyli Nowa Normalność́ to najpewniej mix najlepszych praktyk i doświadczeń́ z obu światów. To umożliwienie ludziom popracowania z domu i wspieranie ich poprzez zaoferowanie niezwykłego doświadczenia w siedzibie firmy. Choć́ każdy, kto twierdzi, że już̇ to rozgryzł i zna odpowiedź na pytania o trendy i przyszłość́ pracy, okrutnie kłamie i udaje, że 2020 nigdy się̨ nie wydarzył. Nie ulega wątpliwości, że większość́ ludzi tęskni trochę̨ za dawnymi czasami. Bardziej tęsknią̨ ci, którzy mieli ładne, życzliwe człowiekowi, z sercem i głową zaprojektowane przestrzenie i zgranych, wesołych ludzi wokół siebie – dodaje Marta Moksa.

Źródło: O4 coworking z Olivia Business Centre.

Flex office – odpowiedź na ryzyko biznesowe w erze Covid

BO (1)
Biuro bez długich zobowiązań i nakładów inwestycyjnych, za to z wieloma udogodnieniami? To możliwe. Flex office to obecnie najlepsze rozwiązanie dla firm poszukujących powierzchni biurowych.

Spis treści:
Bez długich zobowiązań
Z dystansem i udogodnieniami

Pandemia koronawirusa wymusiła reorganizację życia pracodawców i pracowników. Wiele firm zdecydowało się na pracę w trybie hybrydowym lub całkowicie przeszło na pracę zdalną. Niektóre w związku z niższymi dochodami muszą ciąć firmowe wydatki.

Bez długich zobowiązań
Rozwiązaniem dostosowanym do nowej rzeczywistości jest flex office – nowy format wynajmu biur o elastycznych powierzchniach i na krótszy okres najmu . Zdaniem ekspertów rynku nieruchomości trend elastycznego wynajmu biur był zauważalny już przed pandemią, która jednak przyspieszyła jego rozwój. Jest doskonała odpowiedzią na bieżące potrzeby najemców.

– Małe przedsiębiorstwa potrzebują prywatności, a duże redefiniują funkcję biura, które obecnie ma przede wszystkim umożliwiać interakcje pomiędzy pracownikami, kreatywne spotkania, wymianę myśli, czyli to, czego najbardziej brak podczas pracy zdalnej – mówi Anna Awłasewicz, dyrektor ds. wynajmu biurowca Blue Office i dodaje: – Zwiększony popyt na flex office wynika z korzyści, jakie za sobą niesie taka forma najmu. Obecnie zarówno małe jak i duże firmy wynajmując biuro myślą o oszczędnościach. Nie chcą ponosić nakładów inwestycyjnych i mieć długoterminowych zobowiązań.

Z dystansem i udogodnieniami
Innym trendem na rynku najmu biur jest zadbanie o większe bezpieczeństwo pracowników. Jak wynika z marcowego raportu „Rynek biurowy” Colliers International pracodawcy chcą np. zadbać o przestrzeń, która umożliwi dystans pomiędzy pracownikami, częstą wymianę powietrza, dezynfekcję czy bezdotykowe systemy otwierania drzwi.
Oferowana przez Blue Office przestrzeń biurowa łączy w sobie wiele poszukiwanych przez firmy cech. Budynek został przystosowany do panujących obecnie zasad bezpieczeństwa sanitarnego. W biurowcu zainstalowane są niezwykle wydajne urządzenia wentylacyjne, które w 100 proc. korzystają ze świeżego powietrza, a nie pochodzącego z obiegu zamkniętego.

– Dystans między osobami pracującymi w biurowcu zapewnia kilka wejść oraz dostęp do dziewięciu wind. Ważne są udogodnienia jak np. dostępne na miejscu restauracje i kawiarnie, poczta, banki, pralnia, różnorodne usługi i sklepy, dzięki którym wszystkie ważne sprawy pracownicy biur Blue Office załatwią na miejscu. Prowadzimy również dla pracowników naszych najemców program „Projekt sąsiad”, dzięki któremu mogą korzystać na terenie centrum handlowego z licznych zniżek i benefitów – informuje Anna Awłasewicz.

W najbliższych miesiącach zainteresowanie elastycznymi formami najmu biur będzie rosnąć, co jest odpowiedzią na niepewność i nieprzewidywalność związaną z pandemią i sytuacją ekonomiczną firm. Flexi biura to wygodne i tańsze od tradycyjnego wynajmu rozwiązanie na miarę nowych czasów.

mat.pras.

Bardziej komfortowe funkcjonowanie dla najemców w biurowcach

AplikacjaOfficeME_2
CPI Property Group (CPIPG), największy właściciel nieruchomości komercyjnych

w Czechach, Berlinie i regionie Europy Środkowo-Wschodniej, kontynuując adresowany do najemców program OfficeME, wdrożył innowacyjne rozwiązanie w zakresie komunikacji i budowania społeczności w biurowcach – aplikację OfficeME.

Aplikacja OfficeME powstała jako jeden z kluczowych elementów autorskiego programu OfficeME, adresowanego do najemców w posiadanych i zarządzanych przez CPIPG biurowcach w Warszawie. Wraz z rozwojem programu, w kwietniu br., wystartowała aplikacja, która początkowo jest dostępna dla pracowników Warsaw Financial Center.
Aplikacja OfficeME to inteligentne i intuicyjne narzędzie, w pierwszej odsłonie oferujące m.in. przewodnik poruszania się po biurowcu i korzystania ze wszystkich udogodnień czy szybki kontakt do recepcji i Concierge. Kolejną funkcją jest opcja „Zakupy” – proste prosprzedażowe rozwiązanie do zamawiania najpotrzebniejszych rzeczy oferowanych przez Concierge oraz jedzenia z odbiorem osobistym. W ramach opcji od razu przetwarzane są płatności, a zamawiający – informowany o statusie zamówienia oraz obiorze. Korzystając z aplikacji, można również zarezerwować Roofę32 (taras w WFC) na spotkania firmowe.

Istotnym elementem jest sekcja pomagająca w budowaniu lepszego networkingu między firmami, mającymi siedzibę w biurowcu. Wkrótce, po zniesieniu obostrzeń, przy wykorzystaniu aplikacji prowadzone będą działania bezpośrednie, których celem będzie wzmocnienie community WFC.

„Aplikacja OfficeME to skuteczny sposób na budowanie zintegrowanej społeczności, a z punktu widzenia właściciela i zarządcy biurowca – również nowatorska forma Employer Branding marketingu, gdzie funkcja pracodawcy zastąpiona jest funkcją biurowca jako atrakcyjnego miejsca pracy nie tylko z powodu wysokiej jakości budynku czy świetnej lokalizacji, ale również wartości i rozwiązań, które może zaoferować najemcom w ramach podnoszenia komfortu pracy.” – tłumaczy Monika Olejnik-Okuniewska, PR & Marketing Director, CPIPG Polska.

„Zgodnie z planem będziemy rozwijać kolejne funkcjonalności aplikacji, dodamy kontrolę dostępu oraz będziemy ją wdrażać w innych biurowcach.” – dodaje Marta Hanczewska Marketing Manager CPIPG, koordynator programu OfficeME.
Aplikacja OfficeME jest darmowa i dostępna dla systemów IOS oraz Android. Może ją pobrać każdy pracownik Warsaw Financial Center.

Aplikację OfficeME przygotowała i wdrożyła firma SpaceOS.
Obecnie CPIPG jest właścicielem i zarządcą 14 biurowców w Warszawie, o łącznej powierzchni przekraczającej 314 000 mkw.

Źródło: CPIPG.

Tristar: Przemyślana polityka najmów zwiększa wartość nieruchomości

alex-knight-309862-unsplash
Projekt Tristar, który jest wspólnym przedsięwzięciem typu joint venture Tristan EPISO 4 i White Star Real Estate, zwiększa wartość poszczególnych lokalizacji dzięki unowocześnianiu swoich obiektów i przemyślanej polityce nowych umów najmu. Strategii tej sprzyja znacząca przewaga popytu, utrzymująca się na najważniejszych rynkach magazynowych w Polsce oraz zawarte długoterminowe umowy najmu, które nadal pozostają priorytetem dla zarządzających poszczególnymi obiektami.

Popyt na rynku magazynowym w ub. r. wyniósł ponad 5 mln m2., a zasoby powierzchni logistycznej w całym kraju przekroczyły próg 20 mln m2. Jak oceniają eksperci, popyt na powierzchnie magazynowe wzrósł, dzięki rosnącemu znaczeniu sektora handlu elektronicznego i wysokiej aktywności ze strony dużych sieci spożywczych, operatorów logistycznych oraz firm logistycznych. W efekcie roczna wartość powierzchni wynajętej pobiła rekord wszechczasów kształtując się na poziomie 5,2 mln m2, co oznacza wzrost o 27% r/r.

„Dominacja popytu tyko pozornie sprzyja właścicielom powierzchni magazynowych. Tak naprawdę w poszczególnych lokalizacjach konkurencja nadal jest bardzo ostra i trwa walka o najlepszych najemców. Nadal kluczowa jest cena, ale co pokazał ostatni rok, równie istotne stają się tzw. miękkie argumenty dotyczące elastyczności, jakości obsługi, długość okresu najmu czy indywidualne podejście do potrzeb najemcy. Dzięki budowie tych właśnie kompetencji zdołaliśmy w ub. r. doprowadzić do przedłużenia umów najmu obejmujących aż 74,6 tys. m2 przy 162 tys. m2 posiadanej w projekcie Tristar powierzchni” – mówi Urszula Rasmussen, Head of Industrial Leasing, White Star Real Estate.

Od lutego br. do parku Tristar Grodzisk zawitał również nowy najemca – firma logistyczna GTLS, która wynajęła ponad 3 tys. m2 powierzchni magazynowej wraz z zapleczem biurowym. Dotychczas Tristar koncentrował się na przedłużeniu umów najmu z kluczowymi najemcami, takimi jak Spedimex w Gdańsku i Poznaniu, Inter Cars Nagel Polska i LPP, również w Gdańsku, czy Sigolables oraz Ruch we Wrocławiu. Jednocześnie Tristar dysponuje tylko niewielkimi powierzchniami gotowymi do wynajęcia w dwóch parkach – w Poznaniu i Grodzisku Mazowieckim.

„Dominacja popytu na rynku magazynowym wymusza zmianę podejścia dotyczącą negocjacji nowych umów. Coraz częściej na rynku negocjowane są umowy z ponad rocznym wyprzedzeniem. Obecnie najczęściej mówi się o kontraktach z terminem przejęcia powierzchni jesienią 2022 r.
Aktualnie, mając do dyspozycji pojedyncze moduły w Poznaniu i Grodzisku Mazowieckim, pracujemy nad tym, by jak najbardziej efektywnie dostosować dostępną powierzchnię do potrzeb naszych najemców i rynku. – dodaje Urszula Rasmussen.

Przyjęta przez uczestników projektu Tristar strategia zakłada wzrost wartości budowany w oparciu o konsekwentne, długofalowe relacje z najemcami oraz kładzie duży nacisk w zakresie unowocześniania posiadanych zasobów.

„Budując konsekwentnie zespół wspierający najemców oraz stawiając na długofalową współpracę przy przedłużaniu wybranych umów najmu pokazaliśmy, że na rynku obok podaży spekulacyjnej powierzchni jest również miejsce na silne projekty, bazujące na dogodnej lokalizacji i jakości obsługi. Staramy się również dostosowywać powierzchnię i rozwiązania techniczne do potrzeb naszych najemców, co pozytywnie wpływa na postrzeganie naszego portfela przez pryzmat inwestycyjny” – podsumował Bartosz Szewczyk, Managing Partner w White Star Real Estate.

Jak wynika z danych rynkowych na koniec grudnia stopa pustostanów na rynku magazynów w Polsce spadła do poziomu 6,5%. Stawki czynszów nie zmieniły się w istotnym stopniu w porównaniu do końcówki 2019 r. Niewielki wzrost czynszów nominalnych odnotowano w regionach Warszawy i Polski Centralnej.

Tristar to wspólny projekt typu joint venture EPISO 4 i White Star Real Estate.

mat.pras.

Biurowiec Tischnera Office w Krakowie wita nowych najemców

7b90e248ec93a7d8abeae1816b610147
drEryk i INNERGY, marki działające w obszarze produkcji oprogramowania dla sektora medycznego oraz IT, wprowadzą się do krakowskiego Tischnera Office. Firmy te wynajęły od spółki Cavatina Holding w sumie 1,2 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A.

Kraków jest po Warszawie miastem o największej bazie nowoczesnych powierzchni biurowych – 1,5 mln mkw. Tischnera Office wyróżnia się elegancką, przeszkloną bryłą; dużymi zielonymi tarasami o powierzchni 1,6 tys. mkw., dostępnymi wprost z biur od III piętra wzwyż; 1000-metrowym patio; wysokiej klasy wykończeniem oraz zastosowaniem energooszczędnych rozwiązań. Bez wątpienia jest jednym z największych i najnowocześniejszych biurowców w Krakowie. Dogodna lokalizacja pozwala na łatwy dojazd środkami komunikacji miejskiej i samochodem. To też idealne miejsce dla osób preferujących jazdę na rowerze.
Na III piętrze swoje nowe biura z dostępem do rozległego tarasu będą mieć pracownicy firm drEryk i INNERGY.
drEryk to spółka z 18-letnią historią, tworząca nowoczesne oprogramowanie medyczne dla sektora ochrony zdrowia. Cieszy się ona uznaniem tysięcy użytkowników i ekspertów z dziedziny medycyny. INNERGY to polska część działającej w USA firmy oferującej rozwiązanie ERP dla fabryk z branży przetwórstwa drzewnego.

Cieszymy się, że kolejni najemcy docenili atuty projektu Tischnera Office. Jestem przekonany, że przygotowane przez nas środowisko do pracy będzie im świetnie służyć. Pojawienie się w budynku kolejnych firm zajmujących się nowymi technologiami i IT potwierdza dobrą kondycję i aktywność tej branży.

Łukasz Żelezik, Executive Director, Leasing w Cavatina Holding

Spółka drEryk S.A. stawia na nowoczesne i innowacyjne rozwiązania. Z tym większą przyjemnością nawiązaliśmy współpracę z Cavatina Holding – uznaną marką na polskim rynku deweloperskim. Wierzymy w otwartość i wzajemną komunikację, dlatego zdecydowaliśmy się na wybór powierzchni nie tylko sprzyjających rozwojowi naszej marki, ale także przyjaznych pracownikom i środowisku.

Ewa Szymańska, Członek Zarządu drEryk S.A.

Firmy drEryk i INNERGY poszukiwały nowoczesnej powierzchni biurowej, aby stworzyć swoim pracownikom jak najlepsze miejsce do pracy. Przeprowadziliśmy analizę rynku, w wyniku której nasz klient zdecydował się na biurowiec Tischnera Office. Wysoki standard wykończenia oraz dobra infrastruktura komunikacyjna spełniły stawiane przez spółki wymagania. Firmy drEryk i INNERGY rozpoczną korzystanie z powierzchni w listopadzie br. 

Karolina Słysz, Dyrektor krakowskiego biura firmy Cresa Polska, która reprezentowała wymienione wyżej spółki w negocjacjach

Wcześniej, na początku 2020 roku do Tischnera Office wprowadziła się firma Sabre, wynajmując blisko 16 tys. mkw. powierzchni.
Biurowiec autorstwa spółki Cavatina Holding zlokalizowany jest u zbiegu ulic Tischnera i Zakopiańskiej. Obiekt o łącznej powierzchni najmu niemal 34 tys. mkw., dzięki starannemu przygotowaniu i realizacji, spełnia wymogi certyfikacji BREEAM na poziomie Very Good. Świadczy to o wysokiej dbałości o jakość, bezpieczeństwo i prośrodowiskowy charakter zastosowanych materiałów i technologii. Na zewnątrz budynków deweloper przygotował także patio o powierzchni 1000 mkw. z ciekawymi i funkcjonalnymi elementami małej architektury. Przestrzeń ta z powodzeniem może służyć na potrzeby spotkań i imprez kulturalnych na świeżym powietrzu i jest gotowa do wykorzystania przez lokalną społeczność. W 2019 roku projekt Tischnera Office otrzymał tytuł Inwestycji Roku Rynku Powierzchni Biurowych.
Cavatina Holding, największy polski deweloper biurowy, pozostaje aktywna na krakowskim rynku. Trwa budowa kompleksu Ocean Office Park, który w sumie dostarczy prawie 53 tys. mkw. GLA. W lutym deweloper uzyskał pozwolenie na użytkowanie dla pierwszego budynku w ramach tego projektu.
mat.pras.
 

Firma Spyrosoft ponownie wybiera krakowski biurowiec od Skanska

25032021_Skanska High5ive 3 etap (2)

Grono najemców trzeciego etapu krakowskiego kompleksu High5ive powiększa się o specjalistów IT. Firma Spyrosoft po raz kolejny zaufała wysokiej jakości powierzchniom biurowym realizowanym przez Skanska i wybrała biurowiec szwedzkiego dewelopera na swoją krakowską siedzibę. Na pracowników czekać będzie ok. 2000 mkw. nowoczesnej i zdrowej przestrzeni z pierwszym certyfikatem WELL Core&Shell dla Skanska w Krakowie. Firma wprowadzi się do nowych biur w marcu 2022 roku.

Spyrosoft to polska firma zajmująca się inżynierią oprogramowania. Oferuje pełen zakres usług programistycznych – od oprogramowania wbudowanego do systemów chmurowych, które dostosowywane są do indywidualnych potrzeb i wymagań klientów. W tym roku grupa zajęła piąte miejsce w corocznym zestawieniu tysiąca najszybciej rozwijających się firm w Europie, przygotowywanym przez prestiżowy brytyjski dziennik Financial Times. High5ive to już druga inwestycja zrealizowana przez Skanska – po wrocławskim Nowym Targu – w której Spyrosoft otwiera swoją siedzibę. Do dyspozycji pracowników będzie ok. 2000 mkw. powierzchni biurowej, a przeprowadzka zaplanowana jest na marzec 2022 roku.

– Bardzo się cieszymy, gdy najemcy do nas wracają. Nowa umowa ze Spyrosoft to jeszcze jedno potwierdzenie najwyższej jakości biur realizowanych przez Skanska. To również znak, że najemcy dobrze czują się w naszych budynkach – mówi Monika Tkacz, Menadżer ds. Wynajmu w spółce biurowej Skanska. – High5ive powstaje zgodnie z najwyższymi standardami i najbardziej wymagającymi certyfikatami środowiskowymi, stawiając jednocześnie zdrowie i potrzeby człowieka w centrum zainteresowania. To nasz pierwszy projekt w Krakowie, który będzie ubiegał się o prestiżowy certyfikat WELL Core&Shell. Jesteśmy przekonani, że wszelkie zastosowane rozwiązania, oparte o wymogi tej certyfikacji, będą wpierać pracowników Spyrosoft w ich codziennych obowiązkach – dodaje Monika Tkacz.

– W Spyrosoft przykładamy ogromną wagę do tego, gdzie pracujemy – przede wszystkim zależy nam, by biura były komfortowe z punktu widzenia naszych pracowników. Dlatego wybieramy przestronne, nowoczesne powierzchnie, o wysokich parametrach funkcjonalnych, w dobrze skomunikowanych częściach miasta, z bogatą ofertą usługową. Wybraliśmy budynek Skanska już po raz drugi, ceniąc sobie zarówno jakość obiektu, jak i samej współpracy – mówi Sebastian Cibor, Site Manager Spyrosoft w Krakowie.

– Dziękujemy firmie Spyrosoft za zaufanie i cieszymy się, że po raz kolejny mogliśmy doradzać naszemu klientowi w procesie najmu powierzchni. Wierzymy, że nowa siedziba firmy w nowoczesnym i certyfikowanym biurowcu z pewnością umożliwi jej dynamiczny rozwój. Obecna sytuacja na rynku biurowym w Krakowie daje najemcom wiele ciekawych możliwości najmu i aranżacji biur. Warto przyjrzeć się aktualnym ofertom biurowym, jak i obowiązującym trendom, aby już teraz jak najlepiej przygotować się do funkcjonowania w nowej, postpandemicznej rzeczywistości – mówi Anna Galicka-Bieda, Partner, Dyrektor Regionalny Colliers w Krakowie.

mat.pras.

Jakie zachęty oferowane są teraz najemcom?

Sułdecka-Karaś Monika Color 15072020
Spodziewane od początku pandemii spowolnienie na rynku biurowym w Polsce jest widoczne, jednak nie było na razie aż tak dotkliwe jak przewidywano. Pomimo tego zarówno deweloperzy, jak i najemcy ostrożniej podejmowali decyzje i po obu stronach można dostrzec niższe wyniki niż w ubiegłym roku. W całym 2020 roku w Polsce podpisano umowy na ponad 1,2 mln m2, czyli wynajęto o ponad 370.000 m2 mniej niż w 2019 roku.

Warto jednak pamiętać, że ostatnie 3 lata odznaczały się rekordową aktywnością najemców. Aktywność deweloperska utrzymywała się cały czas na wysokim poziomie z uwagi na to, że inwestycje oddane do użytku w zeszłym roku były rozpoczęte jeszcze przed pandemią. W 2020 roku na polski rynek biurowy trafiło 680.000 m2 nowej powierzchni, co oznacza nieznaczny spadek w stosunku do 2019 roku, kiedy to największe polskie miasta wzbogaciły się o 710.000 m2. Wysoka podaż oraz osłabiony popyt przyczyniły się jednak do dalszego wzrostu współczynnika pustostanów, który na koniec 2020 roku wyniósł 11,3% i był o ponad 3 pp. wyższy niż przed rokiem.

Niepewność związana z sytuacją gospodarczą oraz rozwojem pandemii powoduje, że część najemców przyjęła zachowawcze podejście do planów rozwojowych i w perspektywie krótkoterminowej, o ile było to możliwe, wstrzymało procesy najmów. Firmy, którym kończyły się umowy najmu w trakcie pandemii podjęły rozmowy z właścicielami budynków o czasowe ich przedłużanie, żeby przeczekać najbliższe miesiące. Najczęściej renegocjacje dotyczyły 12-24 miesięcy i to właśnie udział renegocjacji w całkowitej liczbie podpisanych umów najmu szybko rośnie. W dobie pracy zdalnej firmy rozważają wdrożenie tej formuły długoterminowo, dlatego renegocjując umowę najmu dają sobie czas na zdefiniowanie nowego środowiska pracy, w którym na przykład zostanie zastosowany model pracy hybrydowej, łączący pracę z domu z pracą w biurze.

Z naszych obserwacji wynika, że wpadek popytu i wzrost ilości powierzchni niewynajętej miały wpływ na pierwsze korekty w efektywnych stawkach czynszu oraz długości zawieranych umów najmu. Właściciele biurowców chcąc przekonać najemców do swojego produktu i tym samym ich relokacji oferują potencjalnym klientom coraz bardziej konkurencyjne i elastyczne warunki najmu, które są połączone z równie atrakcyjnymi zachętami finansowymi. Tak zwane wakacje czynszowe przy 5- letniej umowie najmu w nowych budynkach zaczynamy negocjować już od 5 miesięcy, czyli 1 miesiąca na rok najmu. Biorąc pod uwagę czynsz bazowy oraz wkład wynajmującego w wykończenie lokalu balansujemy tą cyfrą. Może ona rosnąć, ale głównie zależy to od pozostałych parametrów. Nigdy nie jest od nich oderwana. W wielu budynkach biurowych pojawiły się lokale tymczasowe, gdzie można przeczekać okres potrzebny na wykonanie prac aranżacyjnych, rozpocząć rekrutację, niejednokrotnie płacąc niższą niż rynkowa stawkę. Kolejną zachętą, która już coraz częściej pojawia się na rynku, są aplikacje budynkowe. Ich zainstalowanie leży w gestii właścicieli budynków, a w ramach podstawowego pakietu umożliwiają one najemcom rezerwację miejsc parkingowych, podgląd menu w kantynie czy wejście do budynku przy użyciu własnego telefonu zamiast karty. Nie jest to zachęta czysto finansowa, natomiast właściciele nieruchomości mający to w swoich ofertach na pewno zyskują przewagę nad firmami, których oferta tego typu rozwiązań nie przewiduje.

 

Autor: Monika Sułdecka-Karaś, Partner, Dyrektor Regionalny Polska Południowa, Knight Frank.

Centrum logistyczne 7R Park Poznań East przyciąga najemców

Damian Kińczyk_media

ES-SYSTEM, należący do Grupy Glamox, producent i dostawca profesjonalnych systemów oświetleniowych, zdecydował się na podpisanie umowy najmu blisko 11 500 mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowo-biurowej w centrum logistycznym 7R Park Poznań East. Najemcę w procesie negocjacji wspierali konsultanci firmy AXI IMMO.

ES-SYSTEM zajmuje się projektowaniem, produkcją i sprzedażą szerokiej gamy profesjonalnych rozwiązań oświetleniowych dla środowisk architektonicznych, przemysłowych, handlowych i miejskich. Firma powstała w 1990 r. w Krakowie i prowadzi działalność w 11 oddziałach w Polsce. W grudniu 2019 r. dołączyła do Grupy Glamox, norweskiego lidera branży. Glamox prowadzi działalność niemal na każdym kontynencie, zatrudniając przy tym ponad 1500 osób. W portfolio Grupy znajdują się takie marki jak Aqua Signal, Glamox, Luxo czy NORSELight.

– Zdecydowaliśmy się na relokację do nowego centrum magazynowego, które razem z dodatkowym modułem biurowym będzie nową strategiczną lokalizacją firmy ES-SYSTEM i Grupy Glamox na terenie Wielkopolski. Poznań z uwagi na swoje geograficzne położenie oferuje duże możliwości dystrybucyjne, co w sytuacji zwiększonego popytu na elementy oświetleniowe m.in. w technologii LED pozwala nam na komfortowe planowanie procesów dystrybucyjnych do naszych klientów – powiedziała Małgorzata Dziaduch, VP Procurement, Glamox.

– Analizując wspólnie z Klientem bazę nieruchomości w Poznaniu, skupiliśmy się finalnie na obiektach gwarantujących terminowe zasiedlenie względem ram czasowych projektu. Natomiast wybór Poznania spośród zasobów południowo-zachodniej Polski poprzedziła analiza logistyczna firmy ES-SYSTEM względem przepływów zasilających, jak i dostaw do odbiorców krajowych i zagranicznych – mówi Damian Kińczyk, Konsultant w Dziale Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO.

7R Park Poznań East to nowoczesny budynek magazynowy klasy A o powierzchni ponad 22 000 mkw., który zlokalizowano bezpośrednio przy drodze krajowej nr 92, a także w pobliżu trasy ekspresowej S5 i autostrady A2 (węzeł Poznań Wschód). W pobliżu obiektu znajdują się przystanki komunikacji miejskiej umożliwiające komfortowy dojazd pracownikom. Centrum logistyczne zostało zaprojektowane zgodnie z wymaganiami certyfikacji BREEAM. Oświetlenie LED, destryfikatory czy dobrze doświetlone powierzchnie biurowe pozwalają na obniżenie kosztów energii i ogrzewania, a także zwiększają komfort pracy zatrudnionych.

– Firma ES System wynajęła ostatnią wolną powierzchnię w ramach 7R Park Poznań East, tym samym budynek jest w 100% skomercjalizowany. Jesteśmy dumni, że najemcy doceniają jakość naszych inwestycji – dodaje Maciej Krawiecki, Head of Leasing w 7R SA.

Region Poznania współtworzy tzw. wielką piątkę głównych rynków magazynowych w Polsce. Na koniec 2020 r. jego całkowite zasoby wynosiły 2,3 mln mkw. z kolei stopa pustostanów utrzymuje się na granicy 5,2%. Podobnie do ubiegłych lat Wielkopolska cieszyła się dużym zainteresowaniem za strony najemców. Wynik 530 000 mkw. wynajętej powierzchni był piąty co do wielkości w 2020 r. i wzrósł względem 2019 r. o 62%. W strukturze popytu aż 35% najemców decydowało się na przedłużenie umowy, co oznacza, że ponad 1/3 firm pozostała w pierwotnie wybranej lokalizacji.

– Klient zdecydował się na wschodnią część regionu Poznania, która jeszcze nie jest mocno wyeksploatowana pod względem dostępnej powierzchni magazynowej. Dotychczas lokalizacja ta była kojarzona z przemysłem motoryzacyjnym, dlatego wejście nowego najemcy z pewnością wzbogaci portfolio branż występujących w tym regionie Wielkopolski. Lokalizacja zapewnia dobre połączenie z drogą ekspresową S5 na trasie Wrocław-Bydgoszcz, jak również z drogą krajową 92 czyli starą dwójką pomiędzy Poznaniem i Warszawą – komentuje Piotr Roszkowski, Konsultant w Dziale Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO.

Źródło: AXI IMMO.

Crowne Plaza Warsaw – The HUB jako pierwszy hotel sieci IHG w Polsce z ofertą Meet with Confidence dla biznesowych spotkań hybrydowych

thumbnail
Każde spotkanie jest wyjątkowe, lecz teraz liczy się przede wszystkim nasze bezpieczeństwo. Niezależnie od tego, czy chcemy spotkać się w małym zespole, czy planujemy międzynarodową konferencję, Crowne Plaza® Warsaw – The HUB zapewni nam bezkonkurencyjne warunki pracy. Wprowadzony w 2020 roku program Meet With Confidence został właśnie rozszerzony o najnowsze rozwiązania technologiczne i narzędzia do wydarzeń hybrydowych z ofertą zaawansowanych systemów audiowizualnych, którą zapewnią wiodące w swoich dziedzinach firmy.

Sieć IHG Hotels & Resorts wprowadza nowe, wielopoziomowe podejście do planowania spotkań. Osoby dokonujące rezerwacji i planiści mogą wybierać spośród dwóch hybrydowych rozwiązań do obsługi wydarzeń – Smart i Expert – aby zagwarantować jak najlepsze doświadczenie dla uczestników – zarówno tych biorących udział w spotkaniu osobiście jak i wirtualnie, w jednej lub wielu różnych lokalizacjach.

Crowne Plaza® Warsaw – The HUB jest pierwszym hotelem tej marki w Polsce. To jeden z największych na świecie brandów hotelowych typu „upscale”, stworzony z myślą o nowoczesnych osobach podróżujących służbowo. Posiada stylowe centrum konferencyjne o ponad 1400 m2 powierzchni, z 30 funkcjonalnymi salami, od kameralnych boardroomów do przestronnej sali balowej z dostępem do światła dziennego i nowoczesnym sprzętem. Zmieniające się środowisko pracy oznacza, że goście szukają inspirujących, elastycznych przestrzeni, w których mogliby przebywać i pracować jednocześnie, wyjątkowo zaprojektowana przestrzeń nowego hotelu, zapewnia właśnie taką możliwość.
mat.pras.

GUS: W 2020 roku o ponad 8% zmniejszyła się liczba nowych biur. Mieszkań jest więcej, ale są droższe i bardziej kompaktowe

anders-jilden-Sc5RKXLBjGg-unsplash
Większa liczba mieszkań, ale mniej powierzchni biurowych czy usługowych – to tylko niektóre wskaźniki z danych Głównego Urzędu Statystycznego w obszarze budownictwa za 2020 rok. Eksperci Angel Poland Group przeanalizowali, które z rynkowych trendów mogą ulec zmianie w kolejnych latach. Ich zdaniem, pandemia wskazuje na konieczność m.in. bardziej elastycznego podejścia ustawodawców do planowania przestrzennego.

Spis treści:
Struktura rynku przełoży się na wzrost cen mieszkań?
Budynki biurowe odejdą do lamusa?

W 2020 roku w porównaniu do 2019 roku zwiększyła się zarówno liczba samych mieszkań (o 6,7% do poziomu 221 tys.), jak i łączna wielkość ich powierzchni użytkowej (o 6,6% do poziomu 19,5 mln m2). Co ciekawe, przeciętna powierzchnia użytkowa wybudowanego mieszkania wyniosła 88,5 m2 i w porównaniu do roku 2019 zmniejszyła się, ale zaledwie o 0,1 m2. Średnia powierzchnia mieszkania w budynkach jednorodzinnych wyniosła 132,8 m2, natomiast w budynkach wielorodzinnych – 52,6 m2. Oznacza to zmniejszenie ich średniej powierzchni odpowiednio o 1 m2 i 0,5 m2. Eksperci Angel Poland Group podkreślają, że pandemia może ostudzić zapał inwestorów do budowania większych mieszkań, ale nie w każdym segmencie rynku.

– Ostatnio zwiększył się popyt na kompaktowe mieszkania, czyli takie, gdzie jest więcej pokoi na mniejszej przestrzeni. To rozwiązanie zyskujące uznanie szczególnie w czasie pandemii, gdy część osób przestawiła się na pracę zdalną. Niezmiennie dużą popularnością cieszą się też kawalerki i mieszkania dwupokojowe, m.in. jako ochrona kapitału przy niskich stopach procentowych. Warto też pamiętać, że te kwestie zależą w dużej mierze od standardu i lokalizacji inwestycji. Największe mieszkania na sprzedaż lub wynajem powstają w segmencie premium, który rządzi się trochę innymi prawami. Średnia powierzchnia mieszkań w inwestycji premium to ponad 70 m2, gdzie widzimy znaczący wzrost zainteresowania dużymi apartamentami. Z kolei średnia powierzchnia mieszkania w tzw. segmencie popularnym oscyluje na poziomie 45 m2 – mówi Tomasz Karpiel, dyrektor operacyjny Angel Poland Group i ekspert ds. rynku nieruchomości.

Struktura rynku przełoży się na wzrost cen mieszkań?
Jak pokazują dane GUS, w 2020 roku 64,6% (63,3% w 2019 roku) wszystkich oddanych do użytku mieszkań pochodziło od deweloperów, a 33,5% od inwestorów indywidualnych. W porównaniu z rokiem poprzednim zwiększył się udział mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem (o 1,2 p.p.). Według ekspertów, mimo rosnącego udziału mieszkań deweloperskich, nie należy spodziewać się spadku ich cen.

– Inwestorzy mają coraz większe problemy z dostępnością atrakcyjnych gruntów. Ponadto, nie wszystkie realizowane budynki mieszkalne trafią na sprzedaż, gdyż pojawili się na rynku nowi gracze. Ich celem jest kupowanie całych budynków, a następnie wynajmowanie mieszkań, a nie ich sprzedaż. To przełoży się na mniejszą liczbę dostępnych mieszkań do zakupu na rynku. Dodatkowo, także inne wyzwania deweloperów, czyli nowe, restrykcyjne normy techniczne, wydłużone procedury inwestycyjne oraz rosnące koszty materiałów budowlanych, będą prowadzić do prawdopodobnego wzrostu cen samych mieszkań, które mogą zdrożeć w 2021 roku nawet o 10% – zauważa Małgorzata Nowodworska, dyrektor sprzedaży i marketingu Angel Poland Group w Krakowie.

Budynki biurowe odejdą do lamusa?
W 2020 roku oddano do użytkowania 527 nowych budynków biurowych, co oznaczało spadek o 8,2% względem roku 2019. W omawianym okresie oddano też do eksploatacji 2652 nowe budynki handlowo-usługowe (spadek o 6,6% r./r.). Eksperci oceniają, że pandemia pokazała konieczność bardziej elastycznego podejścia do tworzenia planów miejscowych.

– W czasach COVID-19 zapotrzebowanie na lokale biurowe czy usługowe zauważalnie spadło, co na pewno przełoży się na decyzje inwestorów o odłożeniu nowych inwestycji komercyjnych w czasie. Warto wspomnieć, że nawet już teraz deweloperzy mają większe trudności z wynajęciem części przestrzeni biurowych i handlowo-usługowych. Wydaje się zatem, że w konsekwencji pandemii ustawodawcy powinni bardziej elastycznie niż dotychczas podchodzić do tematu planowania przestrzennego i zapisów w planach miejscowych, by przeznaczenie terenów nie było z góry „sztywno” ustalone. Taki zabieg da możliwości bardziej płynnego dostosowania realizowanych inwestycji do aktualnych i przyszłych trendów rynkowych – podkreśla Natalia Sawicka, dyrektor sprzedaży i marketingu Angel Poland Group w Wrocławiu.

Niezależnie od przeznaczenia nowych mieszkań, zgodnie z danymi GUS, porównanie danych dla poszczególnych województw w ujęciu bezwzględnym wskazuje, że najwięcej nowych mieszkań wybudowano w mazowieckim (21,1% wartości krajowej), wielkopolskim (10,0%) i dolnośląskim (9,9%). Wskaźnik nasilenia budownictwa mieszkaniowego, wyrażony liczbą mieszkań oddanych do użytkowania w przeliczeniu na 1 tys. ludności2, wyniósł dla Polski 5,8. Największe wartości odnotowano w województwach: mazowieckim (8,6), pomorskim (8,1) oraz dolnośląskim (7,5); najmniejsze w: opolskim (2,7), świętokrzyskim (3,2) i śląskim (4,1).

mat.pras.

Nowoczesne biura coraz częściej powstają w sąsiedztwie magazynów

Michał Rafałowicz

W centrach logistycznych i przemysłowych powstają powierzchnie biurowe z prawdziwego zdarzenia – nowoczesne, ergonomiczne i dobrze doświetlone. Będąc w środku, nie sposób jest je odróżnić od wnętrz biurowców klasy A, znajdujących się w centrach dużych miast – mówi Michał Rafałowicz, dyrektor Regionu Pomorskiego w Cresa Polska.

Spis treści:
Biuro z prawdziwego zdarzenia
Lokalizacja to atut dla wielu
Dla kogo te biura?

– Od kilkunastu miesięcy otrzymujemy coraz więcej zapytań o nowoczesną powierzchnię biurową zlokalizowaną w parkach logistycznych i przemysłowych. Firmy chcą lokalizować tam nie tylko swoje zespoły odpowiadające za funkcjonowanie magazynu, ale również całe zaplecza obsługujące biznes, czyli działy sprzedaży, HR, księgowości i marketingu. Część najemców, decydując się na połączenie operacji magazynowych i biurowych w jednym miejscu, przenosi tam również działy prawne, finansowe i gabinety kierownictwa – mówi Rafałowicz i wyjaśnia, że do tej pory część biurowa w centrach magazynowych zajmowała zaledwie 5 – 10 proc. powierzchni, na której standardowo znajdowały się pomieszczenia socjalne dla pracowników magazynu – kantyna, toalety, szatnia. Dzisiaj powstają tam nowoczesne biura o wyższej specyfikacji, a ich udział w całkowitej powierzchni inwestycji magazynowej dochodzi w Trójmieście nawet do 20 proc. W Warszawie udział ten często przekracza 20 proc.

Z danych Cresa Polska wynika, że udział powierzchni biurowych w obiektach magazynowych z kwartału na kwartał rośnie i obecnie wynosi 1,6 proc. w całkowitych zasobach. Oznacza to wzrosty o 0,4 p.p. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Jednocześnie w ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba parków, które posiadają nowoczesne zaplecze biurowe, wzrosła o 40 proc., a pod koniec 2020 roku najwięcej znajdowało się ich w Warszawie i okolicach. Jeśli chodzi o wielkość powierzchni zajmowanej przez nowoczesne biura w parkach magazynowych to w czołówce jest Warszawa Strefa I (12 proc.) i jej udział rośnie.

Biuro z prawdziwego zdarzenia

Standard powierzchni biurowej oferowanej w centrach logistycznych znacznie podwyższył się w ostatnich dwóch latach. Wiąże się to jednocześnie z rosnącymi wymaganiami najemców oraz z ewolucją w technologiach stosowanych do budowy samych magazynów. W efekcie biura zlokalizowane w sąsiedztwie hal magazynowych oferują najemcom standard i warunki porównywalne z budynkami klasy A. – Część biurowa posiada osobne wejście – pracownicy i partnerzy biznesowi nie przechodzą przez halę. Biura są nowocześnie zaaranżowane i dobrze doświetlone światłem dziennym, dzięki licznym przeszkleniom i dużym oknom, posiadają klimatyzację, monitoring i kontrolę dostępu. Coraz bardziej powszechne jest projektowanie i budowanie magazynów w oparciu o zielone certyfikaty (np. BREEAM). To powoduje, że pracownicy mają możliwość pracy w warunkach, które nie ustępują pod względem rozwiązań ekologicznych i oszczędnościowych budynkom typowo biurowym. Podobnie, jak w biurowcach klasy A, wyposażone są w recepcję, salki konferencyjne, a także wszelkie wymagane przez najemcę udogodnienia związane z prowadzeniem działalności – opowiada ekspert Cresy.

Lokalizacja to atut dla wielu

Podstawową różnicą między nowoczesną powierzchnią biurową w parkach logistycznych, a tą w centrum miasta jest lokalizacja i dostępność transportu publicznego. – Parki magazynowe są z reguły dobrze skomunikowane z główną siecią drogową okalającą aglomeracje miejskie. To idealne miejsce na przykład dla firm potrzebujących show room-ów, które przy niższych stawkach niż w centrum, mogą pozwolić sobie na wynajęcie powierzchni wystawowych, dostosowanych do prezentacji produktu i rozmów biznesowych z kontrahentami. Firmy charakteryzujące się koniecznością częstych wyjazdów pracowników do klientów w terenie także chwalą sobie takie lokalizacje. Niewątpliwym atutem parków logistycznych są również wygodne i przestronne parkingi, z dużą liczbą miejsc postojowych – podkreśla Rafałowicz.

Biura przy magazynach są nie tylko nowoczesne, ergonomiczne i dobrze wyposażone, ale również konkurencyjne cenowo. W Warszawie za wynajęcie metra kwadratowego trzeba zapłacić od 9 do 12 euro, dla porównania stawki za nowoczesną powierzchnię w biurowcach w stolicy wynoszą 10 – 15 euro (z wyłączeniem Centralnego Obszaru Biznesu). W Krakowie, Trójmieście i Polsce Centralnej za biuro przy magazynie zapłacimy 8,50 – 9,50 euro.

Dla kogo te biura?

Nowoczesnymi biurami w centrach magazynowych zainteresowane są firmy logistyczne, produkcyjne, handlowe, czy farmaceutyczne. Decydują się na nie również firmy potrzebujące określonego typu powierzchni, takiej jak np. laboratoria czy pomieszczenia z kontrolowaną temperaturą i wilgotnością, wymagające odpowiednich warunków technicznych dla swojej działalności.

Oczywiście jest wiele branż, które zawsze będą zlokalizowane w mieście ze względu na charakter działalności, bliskość kontrahentów, łatwość dojazdu, czy prestiż. Biurowce nadal będą ich pierwszym wyborem.

Jednak duże i bardziej nowoczesne biura przy magazynach to rosnący trend. Każdy deweloper ma w tej sprawie różne podejście. Część właścicieli nieruchomości oferuje biura wyłącznie swoim najemcom magazynowym. Inni decydują się na oferowanie ich wszystkim uczestnikom rynku bez względu na najem powierzchni magazynowej. Na rynku dostępne są już powierzchnie biurowe od 50 mkw., czyli średnio dla pięciu pracowników. I jest na nie popyt, bo jak się okazuje część firm, które nie mają magazynów, również chce lokalizować swoje biura w sąsiedztwie dużych obiektów logistycznych. – Takim najmem zainteresowane są na przykład firmy związane z obsługą logistyki albo korporacje posiadające duże działy sprzedaży – mobilnych sprzedawców i przedstawicieli handlowych. Atutem dla tych firm jest położenie centrów logistycznych u zbiegu węzłów autostradowych z łatwym dostępem do dróg szybkiego ruchu. Własne biura w centrach logistycznych mają również często deweloperzy magazynowi – podsumowuje Michał Rafałowicz.

Źródło: Cresa.

Nowa siedziba Raiffeisen Bank International AG w biurowcu przy placu Konesera na Pradze-Północ

MONOPOL 2Jedna z wiodących instytucji finansowych, działających na terenie Europy Środkowej i Wschodniej, przeniesie część swoich biur na Pragę-Północ. Polski Oddział zagranicznego banku Raiffeisen Bank International AG wybrał inwestycję Monopol, zrealizowaną przez Grupę Liebrecht & wooD na działce przylegającej do Centrum Praskiego Koneser. Bliskość centrum Warszawy oraz wyjątkowy charakter i potencjał dzielnicy docenia kolejna międzynarodowa firma.

Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce wynajął niemal 1 500 mkw. powierzchni biurowej. W nowej siedzibie spółki, do której pracownicy wprowadzą się jesienią bieżącego roku, prowadzone będą czynności bankowe, okołobankowe i bancassurance oraz usługi wsparcia dla nich, m.in. w zakresie IT.
W procesie najmu doradzała międzynarodowa firma Colliers International.

– Szukaliśmy najlepszej lokalizacji na nową siedzibę Spółki, mając na uwadze potrzeby naszych pracowników. Blisko centrum, nowoczesnej i jednocześnie wyjątkowej. Biuro przy placu Konesera to zarówno szybki dojazd do każdej części miasta, jak i inspirująca atmosfera miejsca. Ponadto bezpośrednie sąsiedztwo Centrum Praskiego Koneser to gwarancja komfortu z uwagi na bogatą ofertę gastronomiczną, usługową i handlową oraz kulturalną – mówi Anna Klimek z Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce.

Inwestycja Grupy Liebrecht & wooD to dwa pięciopiętrowe budynki biurowe o łącznej powierzchni 22 000 mkw., połączone ze sobą garażem podziemnym. Biurowce położone są na terenie zabytkowej Fabryki Wódek w sąsiedztwie Centrum Praskiego Koneser. Pierwsi najemcy wprowadzą się do nich jeszcze w I kwartale 2021 r.
Inwestycja Monopol została zrealizowana zgodnie z zasadami zrównoważonego budownictwa, czego potwierdzeniem jest otrzymanie certyfikatów BREEAM Interim na poziomie Excellent.

– Monopol jest kolejnym projektem Grupy Liebrecht & wooD po prawej stronie Wisły. Praga-Północ to dzielnica, której unikalny charakter i potencjał doceniają międzynarodowe firmy. Zabytkowa architektura, szeroki dostęp do terenów zielonych i transportu publicznego, w tym metra czy kolei miejskiej, kultowe restauracje i kawiarnie oraz bogata oferta artystyczna to elementy wysoko cenione przez firmy i ich pracowników. Potwierdzeniem tego trendu jest obecność w naszych praskich inwestycjach takich firm jak Raiffeisen, Spaces, Kantar czy Google Campus – podkreśla Ilona Koski-Lammi, Zastępca Dyrektora Sprzedaży Liebrecht & wooD, odpowiedzialna za komercjalizację budynków biurowych w Liebrecht & wooD.

Jak zmienia się charakter podnajmów?

Grejbus Karol 06.2018
Skala podnajmów rośnie w bardzo szybkim tempie. Praca zdalna przyczyniła się do opustoszenia biur większości firm, co z kolei zachęciło pracodawców do przyjrzenia się strategiom dla ich nieruchomości. Rynek biurowy oczekiwał, że zmiany wywołane pandemią będą raczej krótkoterminowe, ale coraz wyraźniej widać, że wielu pracodawców rozważa wdrożenie rozwiązań ograniczających obecność pracowników w ich biurach długoterminowo.

Spis treści:
Rynek podnajmu
Zmieniające się środowisko pracy
Struktura podnajmów

Rynek podnajmu
Podnajem powierzchni przed pandemią był zjawiskiem marginalnym. Od marca 2020 roku obserwowaliśmy jednak jego szybkie tempo wzrostu, czego bezpośrednią przyczyną było przejście w tryb pracy zdalnej dużej części firm. Na koniec II kw. 2020 roku w Warszawie zidentyfikowano ok. 60.000 m2 powierzchni biurowej oferowanej jako podnajem. Wliczając to do powierzchni niezajętej przez najemców (czyli do ok. 448.000 m2) oznacza, że 9% istniejącej powierzchni biurowej było oferowane na rynku. Na koniec roku 2020 roku, na stołecznym rynku oferta podnajmu obejmowała już ok. 120.000 m2 biur gotowych do wynajęcia od zaraz.

Zmieniające się środowisko pracy
W połowie roku 2020 roku przeprowadziliśmy ankietę, w której udział wzięło 225 firm. Według jej wyników niemal 60% respondentów było przekonanych, że niezbędna będzie w ich przypadku nowa strategia dotycząca miejsca pracy. Połowa ankietowanych wskazała, że potrzebuje więcej miejsca do współpracy, jednocześnie przewidując, że obłożenie biura będzie mniejsze. Z kolei 41% ankietowanych rozważało włączenie powierzchni elastycznych, tj. biur serwisowanych lub coworkingowych do swojej strategii dotyczącej powierzchni biurowej. Wynika to z opinii ich pracowników, którzy chcieliby po pandemii utrzymać możliwość łączenia pracy zdalnej z pracą w biurze, z uwagi na aspekty społeczne, takie jak współpraca, czy poczucie bycia częścią zespołu.. Analizując preferencje pracowników, model wyłącznie pracy zdalnej nie jest zrównoważonym rozwiązaniem dla długoterminowych celów biznesowych związanych z kulturą firmy, szkoleniami, rozwojem czy innowacjami. W rezultacie wiele firm, nawet jeśli decyduje się na redukcję wynajmowanej powierzchni biurowej, analizuje nowe modele pracy przy założeniu utrzymania powierzchni biurowej, aby zaoferować pracownikom możliwość korzystania z biura. Proces rewizji strategii nieruchomości cały czas trwa, dlatego nie możemy teraz jednoznacznie ocenić ostatecznego rezultatu. Podnajem jest jedynym możliwym rozwiązaniem bez ponoszenia strat finansowych w trakcie trwania umowy najmu, ale może się spodziewać, że za kilka, kilkanaście miesięcy podnajmowane teraz powierzchnie trafią na rynek podnosząc zapewne współczynnik pustostanów.

Struktura podnajmów
W ofercie podnajmu widzimy coraz więcej powierzchni dużych, przekraczających 2-3 tys. m2. Jest to istotna zmiana, ponieważ jeszcze kilka miesięcy temu większość ofert stanowiły powierzchnie mniejsze, nieprzekraczające 500 m2. Coraz więcej firm dochodzi do wniosku, że praca zdalna, bez względu na jej model, umożliwia wprowadzenie cięć finansowych, a jednym z takim sposobów jest podnajem części obecnie zajmowanej powierzchni biurowej. Oprócz zwiększenia wielkości powierzchni udostępnianej w formule podnajmu przez poszczególne firmy, zmieniły się również terminy oferowanych podnajmów, które teraz osiągają nawet 60 miesięcy. Firmy, które decydują się na odstąpienie zajmowanej przez siebie powierzchni na tak długi termin jednoznacznie sygnalizują rynkowi, że to nie jest rozwiązanie krótkoterminowe.

 

Autor: Karol Grejbus, Dyrektor Działu Reprezentacji Najemcy, Knight Frank.

Wynajęcie biura instytucji państwowej nie takie łatwe

Sułdecka-Karaś Monika Color 15072020

Wynajęcie powierzchni biurowej instytucji państwowej nie jest łatwym zadaniem. Zazwyczaj wiąże się z udziałem właściciela budynku w przetargu na wybór powierzchni, spełnieniem wielu wymagań formalnych, a czasem nawet renegocjacjami umowy z bankiem w zakresie zabezpieczeń umowy najmu. Czy będąc właścicielem biurowca warto zatem starać się o pozyskanie takiego najemcy?

„Skutkiem panującej pandemii jest spowolnienie na rynku biurowym. Według najnowszych danych w całym 2020 roku w miastach regionalnych podpisano umowy na ponad 580 000 m kw., czyli wynajęto o ponad 100 000 m kw. mniej niż w 2019 roku. Osłabiony popyt i nie w pełni skomercjalizowana nowa podaż wpłynęły na wzrost średniego wskaźnika pustostanów, który na koniec 2020 roku wyniósł 12,7% i był o ponad 3 pp. wyższy niż przed rokiem. Spowolnienie nie było aż tak dotkliwe jak początkowo przewidywano, ale mimo to warto otworzyć się na nowe grupy najemców np. instytucje państwowe. Jest to doskonały moment, ponieważ coraz więcej z nich zaczyna wynajmować powierzchnię poza budynkami będącymi własnością poszczególnych instytucji czy Skarbu Państwa.” – komentuje Monika Sułdecka-Karaś, Partner, Dyrektor Regionalna w Knight Frank.

Zazwyczaj pierwsze kroki w pozyskaniu instytucji państwowej jako najemcy powinny polegać na znalezieniu informacji o przetargu, dostarczenie w wymaganym terminie potrzebnych dokumentów oraz dostosowanie oferty do wymagań przetargowych. Właściciele budynków biurowych powinni liczyć się z tym, że podmioty te inaczej niż spółki prywatne podchodzą do aranżacji powierzchni najmu. Bardzo często chcą wynająć gotową powierzchnię, która nie wymaga wprowadzenia żadnych zmian czy też dopłaty z ich strony z tytułu kosztów prac aranżacyjnych.

„Z naszych obserwacji wynika, że część właścicieli budynków biurowych nie decyduje się na udział w przetargach. Odrzucają możliwość pozyskania wieloletniego i niewątpliwie stabilnego najemcy z powodu niespełnienia kilku kryteriów. Moim zdanie to spory błąd, ponieważ czasem małym nakładem finansowym można dostosować powierzchnię do wymogów przetargowych i pozyskać najemcę nawet na okres 10 lat. Jest to bardzo atrakcyjna perspektywa szczególnie w czasach spowolnienia na rynku nieruchomości biurowych. Zawsze zachęcam właścicieli biurowców do wzięcia udziału w przetargu, a w konsekwencji do zrobienia wyceny ewentualnych modernizacji i dopiero na tej podstawie podjęcia decyzji, czy faktycznie warto zrezygnować,” – komentuje Anna Patrzyk-Sperzyńska, Leasing Manager w Knight Frank.

Kolejnym problemem dla niektórych właścicieli budynków biurowych jest płatność czynszu w złotówkach, a nie euro. Ze względu na umowy kredytowe lub przyjętą politykę wynajmu nie mogą się oni na to zgodzić. „Rozwiązaniem tej sytuacji może być renegocjowanie umowy z bankiem finansującym inwestycję. Bardzo często wpisuje się też do umowy najmu kwotę wyrażoną w euro, a płatności dokonuje się w złotówkach po kursie NBP sprzed dnia wystawienia faktury lub zamrożenie tego kursu,” – dodaje Iwona Kalaga, Negocjator w Knight Frank.

Większą elastycznością w kwestii zmiany płatności czynszu z euro na złotówki z pewnością mogą wykazać się lokalni właściciele obecni na rynku nieruchomości od wielu lat, których budynki są w dużym stopniu wynajęte.

Decydując się na rozmowy z państwowym najemcom trzeba mieć na uwadze brak zgody z jego strony na dodanie do umowy praktykowanych na rynku zabezpieczeń w postaci kaucji, gwarancji bankowej, kar umownych i odsetek czy oświadczenia o poddaniu się egzekucji – art. 777 KC. To wszystko może być bardzo trudne do zaakceptowania z perspektywy banku finansującego.

„Często zauważam, że właścicieli biurowców do startu w procesie pozyskania instytucji państwowej na najemcę budynku zniechęcają liczne formalności, których należy dopełnić. Przy tej okazji chciałabym zwrócić uwagę, że takie działy jak reprezentacja właściciela są między innymi po to, aby poprowadzić właściciela przez cały proces. Powinny zająć się wyszukaniem oferty przetargowej, wypełnieniem dokumentów, doradzeniem w jaki sposób dostosować przestrzeń do wynajęcia, pomóc podjąć ostateczną decyzję o sensowności udziału w przetargu czy też wynajęciu powierzchni,” – mówi Monika Sułdecka-Karaś, Partner, Dyrektor Regionalna w Knight Frank.

Jednym z największych plusów posiadania najemcy państwowego w swoim budynku jest niemożliwość jego bankructwa. W praktyce oznacza to brak problemów z płatnościami zobowiązań wynikających z umowy najmu.

 

Źródło: Knight Frank.

Lubelska zabytkowa kamienica z nowym najemcą – firma Voice Contact Center otworzyła tu swoje biuro

Krakowskie Przedmieście 34_Lublin (2)

Voice Contact Center, które w październiku otworzyło swoje centrum w zabytkowej, lubelskiej kamienicy należącej do Real Management S.A., odebrało kolejne 800 mkw. powierzchni biurowej w budynku.

Voice Contact Center Sp. z o.o., firma oferująca usługi i rozwiązania z obszaru customer experience, ulokowała swoje nowoczesne centrum operacyjne na czterech poziomach zabytkowej, XIX-wiecznej kamienicy stojącej przy Krakowskim Przedmieściu 34 w Lublinie. W październiku ubiegłego roku firma odebrała pierwsze 775 mkw. powierzchni, z początkiem 2021 roku wprowadziła się na kolejne 800 mkw. W sumie firma wynajmuje w kamienicy blisko 1600 mkw. powierzchni biurowej.

Kamienica przy Krakowskim Przedmieściu 34 w Lublinie, należąca do Real Management S.A. została całkowicie odnowiona w 2012 roku, a w 2020 roku gruntownie wyremontowana. Właściciel budynku przygotował w niej ok. 1750 mkw. wysokiej jakości powierzchni biurowej i handlowej. Kamienica posiada trzy kondygnacje naziemne i jedną podziemną. Eleganckie i nowoczesne biura mieszczą się na parterze oraz na 1 i 2 piętrze. Na poziomie -1 Inwestor przygotował dla swojego najemcy centrum szkoleniowe, w którym wybudował sale konferencyjne, salki treningowe, salkę fitness, strefę relaksu i 100-metrową kuchnię z jadalnią. Z przodu budynku znajdują się lokale handlowe i usługowe, które posiadają obszerne witryny z bezpośrednią ekspozycją na deptak.

Historycznie budynek składał się z kamienicy frontowej i trzech oficyn, do których prowadziła brama frontowa przy Krakowskim Przedmieściu oraz dziedziniec w środku nieruchomości. Zachowując zabytkowy charakter, inwestor połączył powierzchnię szklanym dachem, a pomiędzy parterem i pierwszym piętrem dodał szklany strop, dzięki któremu światło dzienne dociera do poziomu -1. Na swojego najemcę czeka jeszcze lokal o powierzchni 111 mkw. przeznaczony pod kawiarnie, lekką gastronomię lub lokal usługowo-handlowy.

Źródło: Real Management S.A.

Biura na karuzeli zmian

EQ2_Waryński (2)
Jakie zmiany rynkowi biurowemu przyniósł miniony rok? Rok 2020 zmienił przede wszystkim sposób postrzegania biura jako jedynego miejsca pracy. Firmy przeszły z tradycyjnego modelu na bardziej elastyczny. Większość organizacji planuje wprowadzić rotacyjny system pracy, łączącej pracę zdalną z pracą w biurze.

Spis treści:
Jak biura będą się zmieniać w najbliższym czasie?
Jak będzie kształtował się popyt na powierzchnie biurowe w tym roku?
Jak projektowane będą teraz budynki biurowe?      

Obok zrównoważonego rozwoju, najbardziej istotnym czynnikiem budowania środowiska pracy stały się walory związane z ochroną zdrowia i bezpieczeństwem, a także rozwiązania, które mają wpływ na dobre samopoczucie pracowników. Jeszcze większe uznanie w oczach najemców zyskały budynki, oferujące szeroko rozumiane udogodnienia i usługi.

Był to również rok przełomowy, jeśli chodzi o tempo rozpowszechniania się rozwiązań w zakresie digitalizacji procesów biznesowych. Pandemia znacznie przyspieszyła adaptację nowych technologii w sektorze nieruchomości oraz ich zastosowanie w codziennej pracy.

Jak biura będą się zmieniać w najbliższym czasie?

Rynek biurowy przechodzi zmiany, ale jego pozycja i znaczenie jako sektora nieruchomości nie zmieni się. Bez wątpienia biura nadal będą stanowiły podstawowe miejsce pracy dla większości firm. Z sygnałów docierających od pracowników wnioskuję, że większość z nich pomimo, że docenia zalety pracy zdalnej, oczekuje powrotu do biur. Dzięki upowszechnieniu hybrydowego modelu pracy zmieni się natomiast funkcjonalność przestrzeni biurowych. Powierzchnie będą bardziej dostosowane do pracy rotacyjnej. Aranżowane tak, by możliwe było szybkie wprowadzanie zmian w zakresie rozmieszczenia stanowisk pracy. Ten rok przyniesie także weryfikację jakości biurowców. Nie mam wątpliwości, że największym powodzeniem wśród najemców cieszą się nowoczesne i energooszczędne budynki biurowe, mające także możliwości szybkiej adaptacji w reakcji na ewentualne nowe zagrożenia współczesnego świata.

Obserwujemy zwiększone zainteresowanie kompaktowymi biurami, co daje się zauważyć choćby w zapytaniach o ofertę w naszym nowym biurowcu EQ2, gdzie dostępne są powierzchnie już od 150 mkw.

Kluczową kwestią jest również bezpieczeństwo w budynkach – procedury dezynfekcji czy zarządzanie jakością powietrza.

Jak będzie kształtował się popyt na powierzchnie biurowe w tym roku?

Pomimo czasowego spadku popytu spowodowanego pandemią, biura pozostaną fundamentalnym elementem funkcjonowania przedsiębiorstw. Pracownicy negatywnie odczuwają przede wszystkim brak bezpośrednich relacji międzyludzkich i ograniczone możliwości zdobywania wiedzy mentorskiej od bardziej doświadczonych kolegów. Zapotrzebowanie na pracę w biurze, choć w zmniejszonym wymiarze, nadal jest duże. Nie sądzę abyśmy mieli być świadkami rezygnacji z biur na masową skalę.

Ponadto, bardzo prawdopodobny jest napływ nowych inwestorów do naszego kraju i relokacji procesów biznesowych do Polski, głównie spoza Europy. Początek takiego trendu możemy już obserwować. Przyczyni się to do zrównoważenia popytu i podaży w segmencie biurowym.

Jak projektowane będą teraz budynki biurowe?      

Zwrot, jaki dokonał się w 2020 roku, spowodował wejście rynku nieruchomości w erę rozwiązań bezdotykowych. W biurowcach korzystać będziemy z systemów automatycznych, w tym biometrycznych i sterowanych głosem.
Aranżacja budynków służyć ma teraz przede wszystkim utrzymaniu w nich sterylnej czystości i stworzeniu bezpiecznego środowiska pracy.

Ważna jest przy tym przede wszystkim instalacja efektywnych systemów wentylacji i filtrowania powietrza. Do oczyszczania powietrza w naturalny sposób wykorzystywana może być również zieleń we wnętrzach i otoczeniu budynków.

Zmiana warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, wprowadza projektowanie w erę równowagi energetycznej, poszanowania środowiska naturalnego i tworzenia bezpiecznych i odpornych na ewentualne zagrożenia cywilizacyjne obiektów. Podejście holistyczne będzie normą dla przyszłych pokoleń.

W te trendy wpisują się wszystkie nasze projekty biurowe, także trzeci, który planujemy zrealizować niedaleko budynków EQlibrium i EQ2 na warszawskich Odolanach. Pracownia SAMI Architekci dostała zadanie przeprojektowania budynku o funkcji zamieszkania zbiorowego, typu aparthotel na projekt biurowy. Biurowiec powstanie w obrębie osiedla Stacja Kazimierz i Miasto Wola. Będzie to budynek klasy A, o wyjątkowej elewacji, który bryłą oraz kolorystyką i stylistyką na stałe wpisze się w panoramę osiedla. Aby podnieść energooszczędność obiektu zakładamy wykorzystanie technologii umożliwiających zastosowanie odnawialnych źródeł energii.

 

Autor: Bogdan Borkowski, Prezes Zarządu Waryński S.A. Grupa Holding.

Jaki będzie 2021 rok dla rynku najmu?

anders-jilden-Sc5RKXLBjGg-unsplash
Rok 2020 nie był dobrym okresem dla osób czerpiących zyski z najmu mieszkań. Lockdown wywołany pandemią Covid-19 sprawił, że studenci zostali zmuszeni do nauki zdalnej i w zdecydowanej większości powrócili do rodzinnych domów. Zresztą, tak samo jak wielu pracowników z zagranicy, którzy na co dzień mieszkali i zarabiali w Polsce. Z powodu obostrzeń musieliśmy również zrezygnować z wakacyjnych planów. Oznacza to, że w zeszłym roku także oferowanie lokum w najmie krótkoterminowym nie było inwestycją, która przyniosłaby pożądany zwrot. W konsekwencji popyt na mieszkania na wynajem znacznie się zmniejszył. Właściciele takich nieruchomości stanęli przed koniecznością zdecydowanego obniżenia kosztów najmu lub pozbycia się lokalu, który przestał przynosić zysk, co nie było łatwe przy zwiększonej podaży w korona-kryzysie. A jaki będzie rok 2021 dla rynku najmu? Czy będzie się opłacało kupić mieszkanie na kredyt w celach inwestycyjnych?
Na te pytania odpowiada ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

Spis treści:
Okres spadków na rynku najmu
W oczekiwaniu na wyższy popyt
Kredyt hipoteczny w 2021 roku = lepsze warunki dla kredytobiorcy
Zakup mieszkania na wynajem nadal najlepszą inwestycją

Okres spadków na rynku najmu

Ostatnie lata na rynku najmu wiązały się ze stałym wzrostem cen i nic nie wróżyło zmiany tego zjawiska…
aż do czasu wybuchu pandemii. Wtedy ceny najmu lokali zaczęły drastycznie spadać. Ta tendencja utrzymywała się przez cały pandemiczny 2020 rok. Jak wynika z danych zebranych przez Expandera
i Rentier.io, stawki za małe i średniej wielkości lokale spadły o ok. 10 proc. r/r. W 15 analizowanych miastach koszty najmu spadły średnio o 3 proc. r/r (tylko w samym IV kw. odnotowano już obniżkę cen najmu mieszkań
w 14 z 15 analizowanych miast Polski)[1]. W tym samym czasie rata kredytu hipotecznego spadła aż o 14 proc.
To powoduje, że np. w takich miastach jak Częstochowa czy Lublin koszt najmu lokalu o powierzchni 30 m2 jest o połowę wyższy niż wynosi rata kredytu na zakup takiego samego mieszkania[2].

Cena najmu lokum jest regulowana przez popyt, a ten w korona-kryzysie dotkliwie dla właścicieli mieszkań się zmniejszył, ponieważ z rynku odeszła jedna z ważniejszych grup „klientów” zainteresowanych takimi nieruchomościami, czyli studenci. Jednak nie tylko oni kształtowali popyt w zeszłym roku. Kolejną grupę stanowili pracownicy z zagranicy, mieszkający na co dzień w Polsce, którzy wraz z pandemią wrócili w rodzinne strony oraz pracownicy sezonowi, którzy na skutek wprowadzanych przez rząd ograniczeń, mieli mniejszą możliwość podjęcia tego typu pracy – wg. danych GUS liczba ogłoszeń o pracę sezonową skurczyła się
w porównaniu do 2019 roku aż o 30 proc.

Niski popyt na mieszkania na wynajem hamowany przez pandemię spotkał się wysoką podażą nieruchomości, która została zwiększona nie tylko przez kryzys. Z danych GUS-u wynika, że w całym 2020 r. zarówno liczba mieszkań oddanych do użytkowania, jak i pozwoleń na budowę były zdecydowanie wyższe niż w 2019 r. Więcej mieszkań powstawało jedynie w latach 1973-1979! Wiele z tych nowych lokali także trafiło na rynek najmu.

W oczekiwaniu na wyższy popyt

W 2021 r. dla właścicieli mieszkań na wynajem popyt, czyli to, jak wiele osób będzie zainteresowanych lokalami tego rodzaju, również będzie jedną z najważniejszych kwestii. – To właściwie jest pytanie o to, jak szybko wrócimy do „normalności”. Tu z kolei wiele zależy od tego, jak będzie przebiegać narodowy program szczepień. Objęcie taką „ochroną” wystarczającej liczby Polaków w możliwie najkrótszym czasie sprawi, że oczywiście nie tylko nasza gospodarka będzie się podnosić po kryzysie, ale również np. studenci będą mogli powrócić na uczelnie i przez to najem znów stanie się opłacalny. Dopóki to nie nastąpi, mamy do czynienia z zaburzeniem równowagi na rynku nieruchomości na wynajem, czego efektem jest zdecydowana przewaga podaży mieszkań w stosunku do popytu na nie – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

W ostatnich latach Polacy zainteresowali się najmem krótkoterminowym. Nie tylko jest tu mowa o pracownikach kontraktowych, podróżujących po kraju za pracą i potrzebujących lokum na określony czas. Chodzi głównie o turystów. Wynajęcie mieszkania na okres wakacyjny stało się popularną alternatywą dla hoteli i dużych pensjonatów. Takich samych rozwiązań szukają osoby, które przyjeżdżają do naszego kraju na urlop. Warto zaznaczyć, że tylko w lipcu tego roku spadek liczby turystów z zagranicy, w porównaniu z 2019 r. wyniósł aż 68,3 proc[3]. Jeżeli w tym roku czekają nas wakacje bez obostrzeń lub przynajmniej będzie można zrezygnować z części restrykcji, najem krótkoterminowy z powrotem będzie atrakcyjną inwestycją, co szczególnie powinno zainteresować te osoby, które posiadają nieruchomości zlokalizowane w miejscowościach turystycznych.

Kredyt hipoteczny w 2021 roku = lepsze warunki dla kredytobiorcy

Sytuacja na rynku najmu, póki co jest niepewna, bo w dalszym ciągu wpływ na nią ma pandemia koronawirusa. Zasadne więc wydaje się pytanie o to, czy w takim momencie kupno mieszkania z myślą o późniejszym najmie
i to w dodatku na kredyt, to dobry pomysł? Według eksperta ZFPF odpowiedź na to pytanie nie może być jednoznaczna, chociaż więcej wskazuje za tym, by zdecydować się na taką inwestycję. Dlaczego?

Pierwsza kwestia to podaż. Jak zostało wspomniane, liczba nowych mieszkań powstałych w 2020 r., jest rekordowa, co daje szeroką możliwość wyboru lokalu pod wynajem. Na rynku można znaleźć lokale w dobrych cenach. Opcją wartą rozważenia jest także zakup nieruchomości w dobrym stanie z drugiej ręki, od osób, którym w korona-kryzysie zależy na szybkim pozbyciu się nieruchomości – niechcianego „kłopotu”, której nie chcą dalej utrzymywać.

Przyszli kredytobiorcy są w naprawdę dobrej sytuacji. Kredyty hipoteczne były i wszystko wskazuje na to, że również w 2021 r. będą tanie. W poprzednim roku Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżyła wartość stopy procentowej, co miało być sposobem zminimalizowania negatywnego wpływu pandemii Covid-19 na rodzimą gospodarkę. Co jest z tym związane, rok 2020 r. był łaskawy dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym. Na chwilę obecną nie ma przesłanek mówiących o tym, że wysokość stóp procentowych wzrośnie. Średnie oprocentowanie kredytu z wkładem własnym wynoszącym
20 proc. spadło z 3,84 proc. w styczniu do 2020 r. do 2,42 proc. w styczniu 2021 r.

Ale to nie koniec dobrych wieści, dla osób, które są zainteresowane kupnem mieszkania na kredyt. Zgodnie z nowelizacją Rekomendacji S, banki mają czas do końca czerwca 2021 r. (dla banków spółdzielczych ten termin wydłuża się do 31 grudnia 2022 r.), na wprowadzenie do swojej oferty kredytów hipotecznych ze stałą stopą procentową lub okresowo stałą stopą procentową. Co to w praktyce oznacza dla przyszłych kredytobiorców? – Zakup mieszkania na kredyt, także na wynajem, stanie się mniej ryzykowną inwestycją niż to miało miejsce w przypadku, gdy klient banku decydował się na zmienne oprocentowanie. Przyszły kredytobiorca będzie mógł podjąć decyzję, czy woli zaciągnąć droższy kredyt, ale za to mieć pewność, że wysokość miesięcznej raty nie ulegnie zmianie. Prawdopodobnie kredyty hipoteczne z okresowo stałą stopą procentową będą przez banki wprowadzane wcześniej i chętniej, bo takie produkty już znajdują się w ofercie kilku instytucji – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Minimalny okres obowiązywania stałej stopy procentowej według nowelizacji wynosi 5 lat. Szczególnie dobrą informacją dla klientów banków jest fakt, że osoby, które już spłacają kredyt, będą mogły zmienić metodę oprocentowania zaciągniętych kredytów na tę korzystniejszą, czyli ze stałym oprocentowaniem.

Istnieje błędne przekonanie, że decydując się na kredyt hipoteczny, nie będzie można wynająć mieszkania i czerpać z tego zysku. Prawda jest zupełnie inna, ponieważ w chwili zakupu mieszkania ze środków pozyskanych z kredytu, to właściciel decyduje o tym, co chce z nim zrobić. Aby rozwiać inne wątpliwości odnośnie tej kwestii i w temacie warunków zaciągania kredytu mieszkaniowego, najlepiej skontaktować się
z pośrednikiem finansowym, który wyjaśni zasady udzielania finansowania tego rodzaju.

Zakup mieszkania na wynajem nadal najlepszą inwestycją

Jak wynika z analiz Expandera i Rentier.io[4], osoby wynajmujące swoje lokum przy pełnym obłożeniu mogą liczyć na 6,2 proc. rentowności brutto w skali roku. Po uwzględnieniu dodatkowych kosztów
i podatku, zysk z inwestycji w mieszkanie o powierzchni 50 m2 wyniesie natomiast 4,4 proc. netto. Tylko przy jednym miesiącu pustostanu, rentowność netto spadnie do poziomu 3,9 proc. netto. Oznacza to, że przy pesymistycznym scenariuszu, kiedy będziemy musieli dalej żyć z obostrzeniami, przy 6 miesiącach przestoju zysk z wynajmu wyniesie „tylko” 1,4 proc. netto. Jeżeli lokum stałoby puste przez pół roku, to i tak przyniesie ponad 3-krotnie wyższe zyski niż przeciętne lokaty bankowe. Według NBP średnie oprocentowanie lokat założonych w grudniu wyniosło bowiem 0,51 proc., co po uwzględnieniu podatku daje 0,41 proc. netto. Oznacza to, że zakup mieszkania z myślą o późniejszym wynajmie w dalszym ciągu jest opłacalną formą inwestowania gotówki.

 

[1] Raport Expandera i Rentier.io, Najem mieszkań, IV kw. 2020, luty 2021 r.

[2] Dane: Expander i Rentier.io.

[3] Dane: GUS, październik 2020 r.

[4] Raport Expandera i Rentier.io, Najem mieszkań, IV kw. 2020, luty 2021 r.

 

Źródło: ZFPF.

Najważniejsze wydarzenia na rynku biurowym w 2020 roku

Grejbus Karol 06.2018
Rynek biurowy w 2020 roku był zdominowany przez kilka wydarzeń, które prawdopodobnie go na nowo zdefiniują i ukształtują. Czynnikiem, który przede wszystkim się do tych zmian przyczynił była praca zdalna nie niespotykaną dotąd skalę i to ona wywołała lawinę zdarzeń, takich jak spadek popytu na nową powierzchnię, zmiany w strukturze podpisywanych umów, czy wzrost oferty podnajmów. Pomimo nie najlepszych nastrojów i niepewności gospodarczej oberwaliśmy też wzmożoną aktywność inwestycyjną, której celem był sektor logistyczny oraz mimo wszystko rekordowe transakcje na rynku najmu.

Spis treści:
Praca zdalna
Zmiana w strukturze zawieranych umów
Spadek popytu
Rekordowe transakcje
Duża aktywność deweloperska
Podnajem
Duża aktywność na rynku inwestycyjnym

Praca zdalna
W ciągu kilku dni większość firm przeniosła swój biznes z biura do domów pracowników. Początkowo ułatwione łączenie życia zawodowego i prywatnego skłoniły wielu pracowników do częściowego zakwestionowania konieczności pracy z biura, a firmy – do rozważań czy obecnie wynajmowana wielkość biura faktycznie jest niezbędne czy w obecnej sytuacji nie jest jedynie generatorem kosztów. Po kilku miesiącach pracy zdalnej entuzjazm pracowników, którzy nijako nie z własnej woli zostali zmuszeni do pracy w domach zaczął słabnąć. Pojawiła się potrzeba kontaktów z ludźmi twarzą w twarz, a domowa codzienność oraz brak dostosowania domowych stanowisk do stałej pracy zdalnej zaczął być coraz bardziej uciążliwy. Po kilku miesiącach pandemii, kiedy coraz więcej zaczęto mówić o negatywnych skutkach pracy zdalnej w ujęciu społecznym, przeprowadzono szereg badań opinii publicznej, które wskazywały, że około 80% pracowników brakowało interakcji ze współpracownikami, a wielu rynkowych specjalistów odpuściło już spekulacje o „śmierci rynku biurowego”. Potrzebę posiadania biur potwierdziło też badanie Knight Frank, w którym spośród 2.000 respondentów niemal 80% respondentów wskazało, że po pandemii COVID-19 chciałoby pracować w modelu łączącym pracę zdalną z pracą z biura. Jedynie 8% ankietowanych woli pracę z domu, a 12% chciałoby pracować wyłącznie w biurze.

Zmiana w strukturze zawieranych umów
Niepewna sytuacja gospodarcza oraz ostrożność najemców były powodem m.in. tego że na rynku w 2020 roku znacząco wzrósł poziom renegocjacji umów najmu, które stanowiły 37% (wzrost z 26% w ostatnich trzech latach) wszystkich podpisanych umów najmu. W porównaniu z rokiem poprzednim zauważalnie spadł też udział umów tzw. pre-let podpisywanych przed oddaniem budynku do użytku i wyniósł 22%. Spodziewamy się, że ten trend może się utrzymać w przeciągu najbliższych miesięcy, a spowodowany będzie on głównie poprzez krótkoterminowe przedłużenia obecnych umów przez Najemców w celu odłożenia w czasie podjęcia długoterminowych decyzji.

Spadek popytu
W ostatnich miesiącach ubiegłego roku nadal obserwowano osłabioną aktywność najemców oraz wstrzymywanie się od podejmowania długofalowych zobowiązań. Najemcy skłaniali się raczej do pozostania w obecnie zajmowanym biurze niż do wynajmowania przestrzeni w nowej lokalizacji, czy do ekspansji na dodatkową powierzchnię. W 2020 roku popyt na powierzchnię biurową wyniósł 600.000 m2, a w 2019 niemalże 900.000 m2, co oznacza spadek aż o 1/3 r/r.

Rekordowe transakcje
Mimo zmniejszonego popytu na rynku odnotowano kolejne rekordowe transakcje zarówno na rynku stołecznym jak i w miastach regionalnych. Rok 2020 otworzył się kolejnym rekordem Grupy PZU, która wynajęła niemal 47.000 m2 w biurowcu Generation Park Y w Warszawie. Grupa Allegro zdecydowała się na relokację i zwiększenie swojego biura przenosząc się do dawnej Fabryki Norblina w której zajęła ponad 16.000 m2, natomiast firma Leroy Merlin wynajęła ponad 12.000 m2 w kampusie Forest w Warszawie. Rynki regionalne to między innymi renegocjacje Nokii na blisko 30.000 m2 w West Gate i West Link we Wrocławiu oraz transakcja z IV kwartału 2020 gdzie umowę przed najmu w Nowym Rynku zawarło Allegro na ok. 26.000 m2.

Duża aktywność deweloperska
Pomimo trwającej pandemii nie odnotowano na rynku większych przestojów w realizacji budowanych projektów. Największymi projektami dostarczonymi na stołeczny rynek w ostatnich miesiącach były m.in.: kompleks The HUB (89.000 m2 – Ghelamco), Mennica Legacy Tower (48.000 m2 – Golub GetHouse), Biura przy Warzelni kompleksu Browary Warszawskie (24.000 m2 – Echo Investment) oraz dwa budynki kompleksu LIXA (28.000 m2 – Yareal Polska, a które obecnie należą do Commerz Real AG). Do największych projektów ukończonych w miastach regionalnych możemy zaliczyć Olivia Prime B w Gdańsku (25.000 m2 – Olivia Business Center), pierwszą fazę Centrum Południe we Wrocławiu (23.700 m2 – Skanska), Wave A w Gdańsku (23.600 m2 – Skanska), High 5ive IV w Krakowie (23.500 m2 – Skanska) oraz pierwszy budynek kompleksu Face2Face w Katowicach (19.600 m2 – Echo Investment). Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku oraz mniejszą aktywność Najemców spodziewamy się w najbliższych miesiącach ograniczenia liczby nowych projektów, które miałyby być wprowadzone na rynek w najbliższych latach.

Podnajem
W poszukiwaniu oszczędności wiele firm wraz z początkiem pandemii zdecydowało się na podnajem części swojej powierzchni. W Polsce w ramach podnajmu pod koniec 2020 roku było dostępne około 200.000 m2 powierzchni, z czego aż ponad połowa w samej tylko Warszawie. W IV kw. 2020 roku powierzchnia wynajęta w ramach podnajmu odpowiadała 6% całkowitego popytu podczas gdy średni kwartalny wynik z ostatnich dwóch lat nie przekraczał 1%.

Duża aktywność na rynku inwestycyjnym
Pomimo pandemii COVID-19 i jej ogromnego wpływu na gospodarkę światową, rok 2020 zamknął się dobrym wynikiem przekraczającym 5,3 mld EUR. Na rynku nieruchomości komercyjnych apetyt inwestorów i zagranicznych funduszy pozostaje wciąż wysoki. Pomimo spadku wolumenu transakcji o 30% w porównaniu z rekordowym 2019 rokiem, rynek inwestycyjny w Polsce jest stabilny, a wartość zamkniętych transakcji zdecydowanie przekracza średnią z ostatnich 10 lat, która oscyluje wokół 4,2 mld euro. W 2020 roku uzyskany został najlepszy historycznie wynik sektora magazynowego na rynku inwestycyjnym, który wyniósł 2,6 mld euro, co w dużej mierze było reakcją inwestorów na rozwój rynku e-commerce. Przewidujemy, że w kolejnych kwartałach na rynku biurowym możemy spodziewać się stabilizacji czynszów bazowych z niewielką tendencją spadkową w lokalizacjach poza centralnych wraz ze wzrostem pakietu zachęt, w postaci zwiększonego okresu zwolnienia z czynszu lub powiększonych dopłat do wykończenia biura, które zwiększą presję na czynsze efektywne.

 

Autor: Karol Grejbus, Dyrektor Działu Reprezentacji Najemcy, Knight Frank.

REDD ANALYTICS: Rekordowy początek roku. Dobre wyniki w biurach

Analitycy REDD, niezależnej platformy dostarczającej dane o rynku biurowym w Polsce, podsumowali pierwsze sześć tygodni 2021 roku.  Nowy rok zaczyna się dobrymi danymi na rynku biurowym. Do 15 lutego 2021 roku w bazie zanotowaliśmy już 817 nowych umów najmu w całym kraju. W sumie to ponad 317 tys. m kw.

– Za nami pierwsze sześć tygodni 2021 roku. Na podstawie napływających danych od właścicieli obiektów biurowych możemy jednak już stwierdzić, że nowy rok zaczyna się dobrymi danymi. Do poniedziałku 15 lutego 2021 zanotowaliśmy w Polsce już 817 nowych umów najmu – mówi Piotr Smagała, dyrektor zarządzający REDD.

Do czasu zamknięcia zbierania danych liderem rankingu jest styczeń, w którym w bazie REDD zarejestrowano 466 transakcji biurowych — jest to wynik wyższy niż w grudniu oraz wyższy niż w kilku miesiącach 2020 roku.

REDD1 (2)

Pierwsze tygodnie 2021 roku są również rekordowe pod względem wolumenu wynajętej powierzchni. Do 15.02.2021 zarejestrowaliśmy transakcje dotyczące ponad 317 tys. m kw. W styczniu wynajęto ponad 230 tys. m kw., co jest wynikiem rekordowym na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.

REDD2 (2)2

Wolne biura: Powierzchnia oddana vs w budowie. Luty 2021

W drugim miesiącu 2021 roku obserwowaliśmy kontynuację wzrostu wolnej powierzchni dostępnej do wynajęcia. Od początku stycznia do poniedziałku 15 lutego 2021 roku w oddanych obiektach biurowych przybyło 106 tys. m kw. powierzchni.

Spada z kolei wolna powierzchnia w obiektach w budowie. Od Nowego Roku wynajęło się 82 tys. m kw.

– Wyniki te mogą sugerować, że najemcy jeśli decydują się na powierzchnię biurową, to wybierają nowoczesne budynki. To w nich najbardziej zmienia się podejście właścicieli budynkówów. Już teraz są oni bardziej skłonni do większego pola negocjacji czynszu i długości trwania umowy – zaznacza Piotr Smagała.

Dodatkowo w ocenie eksperta właściciele dostosowują się do wymagań najemców. Co za tym idzie, już na etapie przystosowania powierzchni dbają o przestrzenie wspólne, salki konferencyjne „na godziny” dostępne dla wszystkich najemców obiektu. – To przykład trendu, o którym mówimy od kilku miesięcy, czyli „coworkizacji biur” – podsumowuje Piotr Smagała z REDD.

W sumie w całej Polsce, w budynkach oddanych i w budowie (komercjalizowanych), dostępnych jest ponad 2,5 mln m kw. wolnej powierzchni.

REDD3

Źródło: REDD.

SAVILLS: rynek biurowy we Wrocławiu

Covid-19 również we Wrocławiu odcisnął piętno na rynku nieruchomości biurowych, podaje firma doradcza Savills. Po wielu latach dynamicznego rozwoju, podobnie jak w innych miastach, sektor ten wyraźnie wyhamował. Zdaniem ekspertów Savills sytuacja ta powinna stanowić dla firm sygnał do wznowienia zamrożonych procesów najmu, z uwagi na sprzyjające warunki negocjacyjne.

Zgodnie z danymi Savills, zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej we Wrocławiu na koniec 2020 r. wyniosły ponad 1,2 mln m kw. Miasto utrzymało status drugiego największego regionalnego rynku biurowego w kraju. Więcej powierzchni biurowej znajduje się tylko w Krakowie i Warszawie. W 2020 r. do użytkowania oddano najmniej powierzchni od trzech lat (58 500 m kw.). Spadek nie był jednak wynikiem Covid-19, gdyż podaż na tym poziomie była planowana przez deweloperów jeszcze przed rozpoczęciem pandemii.

„Najemcy przez długi czas wstrzymywali decyzje o przeprowadzce. Pomimo, że duża część pracowników nadal pracuje jeszcze w trybie zdalnym, to wbrew pozorom właśnie teraz pojawiają się sprzyjające warunki do tego by zacząć planować gdzie i w jakim trybie firmy chciałyby, by w najbliższych latach pracowali ich pracownicy. Najemcy mogą obecnie liczyć na znacznie większe zachęty w procesie negocjacji umów, niż wcześniej” – mówi Michał Grabikowski, menadżer regionalny, dział powierzchni biurowych, Savills Wrocław.

W swoim najnowszym raporcie Savills zwraca uwagę, że w czasie pandemii we Wrocławiu rozpoczęto budowę zaledwie jednego nowego projektu biurowego. W obiektach, które zostały ukończone w 2020 r. aż 50% powierzchni, w momencie uzyskania pozwolenia na użytkowanie, pozostawało niewynajęte. W obliczu pandemii instytucje finansowe zdecydowanie ostrożniej podchodzą do finansowania nowych projektów biurowych, a deweloperzy są mniej skłonni do rozpoczynania budów.

Na koniec grudnia 2020 r. w budowie znajdowało się ponad 111 000 m kw. powierzchni biurowej, z czego najwięcej powstanie w południowej części miasta, wzdłuż ul. Powstańców Śląskich. Okolica ta w ostatnim czasie zyskała na znaczeniu, a jej dalszy rozwój, zgodnie z prognozami Savills, będzie kontynuowany w kolejnych latach.

Panująca na rynku niepewność spowodowała, że dużo mniejszy odsetek najemców zdecydował się na przeprowadzkę. Udział renegocjacji w 2020 r. wyniósł aż 52%, przy średniej dla poprzednich trzech lat na poziomie 32%. W 2020 r. we Wrocławiu wynajęto ok. 128 500 m kw. powierzchni biurowej, czyli o 4% więcej niż przed rokiem. Popyt netto, bez uwzględniania renegocjacji, był zdecydowanie niższy i wyniósł 59 900 m kw. (spadek o 24% rdr.).

Struktura popytu pozostała stabilna. Do największych zmian należy wzrost udziału sektora IT. Stało się tak przede wszystkim za sprawą dwóch renegocjowanych przez firmę Nokia umów na łączną powierzchnię prawie 30 000 m kw. Wysoką aktywność na rynku najmu we Wrocławiu odnotowano również ze strony z sektora finansowego i usług biznesowych.

„Wrocław od zawsze był mekką branży technologicznej. Pomimo wyzwań związanych z pandemią sektor ten nadal dynamicznie się rozwija. Zwiększenie zatrudnienia planują przede wszystkim producenci oprogramowania, zwłaszcza z sektora gier komputerowych i sprzedaży internetowej. Wraz z opanowywaniem sytuacji pandemicznej, wielu pracodawców będzie chciało powrócić do pracy z biura, a to powinno przełożyć się na większe zapotrzebowanie na powierzchnię biurową. Branża nowych technologii staje się biznesową wizytówką naszego miasta” – mówi Bartosz Plewa, konsultant w dziale powierzchni biurowych, oddział Savills we Wrocławiu.

Pomimo spowolnienia gospodarczego wywołanego pandemią, czynsze nominalne za powierzchnię biurową w najlepszych lokalizacjach pozostały stabilne i mieszczą się w przedziale 13,50-15,50 euro/m kw./miesiąc. Zgodnie z danymi Savills, w przypadku starszych obiektów lub tych o nieco niższym standardzie przedział ten wynosi od 10,00 do 13,00 euro/m kw./miesiąc.

Stopa pustostanów we Wrocławiu na koniec grudnia 2020 r. wynosiła 15,0% (wzrost o 2,3 pkt. proc. rdr.). Wzrost wskaźnika powierzchni niewynajętej odnotowano w większości miast w Polsce, jednak we Wrocławiu był on niższy od średniej dla ośmiu głównych miast regionalnych (3,1 pkt. proc.). Dodatkowo na rynku dostępnych jest około 31 000 m kw. powierzchni biurowej oferowanej w formie podnajmu.

„W ostatnim czasie na korzyść najemców, oprócz wzrostu poziomu pustostanów i zwiększenia zachęt oferowanych przez właścicieli nieruchomości, wpływa również szeroka oferta podnajmu. Organizacje poszukujące powierzchni biurowej mają obecnie szansę na siedzibę w najlepszych budynkach, które do tej pory miały pełne obłożenie. Mogą one przy tym wprowadzić się do gotowego biura, dostępnego praktycznie od ręki, korzystając z bardzo atrakcyjnych warunków finansowych. Biorąc pod uwagę cykliczność koniunktury, sprzyjające warunki negocjacyjne dla najemców nie będą jednak trwały wiecznie. Mniejsza aktywność deweloperów może w przyszłości ograniczyć wybór, zwłaszcza najemcom poszukującym większych powierzchni” – podsumowuje Michał Grabikowski z Savills.

Źródło: Savills.

Showroom, czyli jak zachęcić najemcę do biurowca

Jakub Potocki

Showroom, czyli powierzchni pokazowa to dla wynajmujących jeden z nieodłącznych elementów strategii sprzedażowej nowych biurowców, a także tych przechodzących rewitalizację. Na pytania jaki jest standard takiej przestrzeni i z jakich elementów powinien się składać, a także dlaczego to dobre rozwiązanie dla każdej ze stron transakcji? Odpowiada Jakub Potocki, Negocjator w Dziale Powierzchni Biurowych, AXI IMMO.

Spis treści:
Viewing, czyli pierwsze wrażenia najemców
Kiedy zdecydować się na showroom?
Jaki jest standard?
Czym jest ponad standard?
Przyszłość powierzchni pokazowych dostępna jest już dziś

Viewing, czyli pierwsze wrażenia najemców
W standardowym przypadku podczas viewingu klienci, którzy są zainteresowani ofertą biurowca mają do dyspozycji dwa typy powierzchni. Pierwszym z nich i zdecydowanie częściej spotykanym w nowych biurowcach jest stan deweloperski czyli tzw. Shell and Core. Wchodząc na piętro możemy zobaczyć jedynie to jaki widok będziemy mieli z okien i osoba reprezentująca właściciela opowiada jak dane piętro może zostać zagospodarowane, tj. w których miejscach przewidziane są toalety, aneks kuchenny czy proponowane pomieszczenia gospodarcze. Drugim przykładem są starsze budynki i pozostawiona przez byłych najemców przestrzeń. Wynajmujący biurowca, w tym przypadku deweloper lub fundusz inwestycyjny, zostaje zazwyczaj z mocno wyeksploatowaną powierzchnią, która może z różnych przyczyn nie spełniać obowiązującego standardu przyjętego przez właściciela. Wśród najczęstszych przypadków znajdują się wytarte podłogi i ściany, zalane wykładziny, popękane ściany, obrysy urządzeń, słabsze doświetlenie czy w starszych biurowcach gabinetowy układ zaaranżowanej przestrzeni. W obu przypadkach showroom będzie z pewnością dobrym rozwiązaniem, aby pokazać najemcy w bardzo prosty i szybki sposób w jaki dana powierzchnia może zostać zaadaptowana.

Kiedy zdecydować się na showroom?
Showroom to jedno z pierwszych i podstawowych narzędzi w rękach deweloperów mogące pomóc w szybszej komercjalizacji powierzchni biurowej. Powierzchnie pokazowe powstają najczęściej w budynkach będących w ostatnich fazach budowy, a także tych, które z różnych względów przechodzą modernizację, czy pewnego rodzaju odświeżenie swojej oferty. Showroom to jeden z elementów skutecznego marketingu powierzchni, który w znaczący sposób może wpłynąć na decyzje przyszłych najemców uzmysławiając im jak dana przestrzeń może wyglądać. Statystycznie mało osób potrafi wyobrazić sobie jak cała przestrzeń biurowa może zostać zaadaptowana. Showroom to odpowiedź na pytania:
jak będzie wyglądać układ gabinetowy, open space i część konferencyjna?
Jaki standard wykończenia oferuje wynajmujący?
Jak pod względem estetycznym będą prezentować się wybrane kolory, materiały i powierzchnia, gdy np. pozostawimy sufit otwarty, nadając mu industrialny charakter?

Jaki jest standard?
Na rynku biurowym nie ma przyjętej jednej strategii dotyczącej tego, po pierwsze jaką powierzchnię przeznaczyć na przygotowanie showroomu, a po drugie z jakich elementów powinien się on składać. Do pewnego rodzaju standardu przyjmuje się przeznaczenie ok. 100 – 200 mkw. powierzchni jednego piętra, w której pokazuje się standardowe wykończenie biura. W jego skład najczęściej wchodzi część open space dla 8-12 osób, gabinet, sala konferencyjna i np. aneks kuchenny. Dodatkowo prezentuje się jak będzie wyglądała opcja podwieszanego sufitu i podniesionej podłogi, proponowane okablowanie i wyjścia na media, rodzaj zastosowanej klimatyzacji i oświetlenia, standardowa wykładzina, a także rodzaj montowanych drzwi.

Czym jest ponad standard?
Każdy z właścicieli biurowca przyjmuje własną strategię tego jak zaaranżuje swój showroom, z jakiej kategorii materiałów skorzysta czy jaką powierzchnię przyjmie na jego zbudowanie. Zdarza się, że część z wynajmujących oprócz standardowego showroomu decyduje się na przygotowanie dodatkowych wersji aranżacji, w której pokazuje jak w pełni można skorzystać z potencjału ukrytego na danym piętrze. W takich przypadkach mówimy o rozwiązaniach, które wykraczają ponad standard i mogą w nich znaleźć się m.in. szklane elementy np. w sali konferencyjnej lub gabinecie, dodatkowe lampy, które doświetlają pomieszczenia, ekrany z informacjami o rezerwacji przed salami czy czujniki pod biurkami do sprawdzania obłożenia biura. Jeżeli najemca będzie zainteresowany skorzystaniem ze spersonalizowanej aplikacji np. do rezerwacji sal konferencyjnych czy biurek, która znajduje się w ofercie dewelopera takie rozwiązanie również może zostać zaprezentowane na powierzchni pokazowej.

Przyszłość powierzchni pokazowych dostępna jest już dziś
Niektórzy deweloperzy, jeszcze na etapie budowy biurowców korzystają z dodatkowych rozwiązań i starają się zaprezentować przyszłym najemcom standard typowej powierzchni wykorzystując technologię AR lub VR. Wirtualny spacer po budynku z pewnością stanowi element strategii marketingowej i może przybliżyć firmę do wynajęcia powierzchni, jednak może być równie kosztowny jak przygotowanie fizycznej powierzchni, w której możemy dotknąć i poczuć każdy element biura.

Tak jak różne są potrzeby najemców, tak różne są projekt biur, w których będzie odbywać się praca, a także standard samych budynków. Każdy z deweloperów powinien zastanowić się, który z wariantów tj. wirtualny czy fizyczny showroom bardziej odpowiada jego strategii i wizji prowadzenia biznesu. Z pewnością dobrze przygotowana powierzchnia pokazowa to jeden z bardziej zachęcających elementów sprzedażowych wynajmujących. Co ciekawe, w historii rynku powierzchni biurowych bardzo często spotyka się sytuację, że jeżeli najemcy spodoba się układ biura zaprezentowany w showroomie, to taka powierzchnia może również stanowić produkt do wynajęcia.

Autor: Jakub Potocki, Negocjator w dziale powierzchni biurowych, AXI IMMO.

Biuro od ręki w aplikacji CitySpace

rawpixel-com-603645-unsplash
Kilka kliknięć wystarczy do zamiany pracy z domu na profesjonalne biuro. Nie musisz posiadać umowy ani prowadzić działalności gospodarczej, by dokonać natychmiastowej rezerwacji – to najważniejsze możliwości aplikacji CitySpace, która jest już dostępna dla wszystkich za darmo.

CitySpace App to nowa aplikacja do zarządzania nowoczesną przestrzenią biurową. Udostępnił ją jeden z największych operatorów biur elastycznych w Polsce – CitySpace. Wprowadzenie aplikacji umożliwia dwie nowe metody korzystania z usług tego operatora. Została bowiem udostępniona zarówno dużym firmom w odpowiedzi na nowe potrzeby pracowników oraz samozatrudnionym i osobom indywidualnym, które chcą łatwo, bezpiecznie i szybko zarezerwować miejsce do pracy bez konieczności podpisywania umowy i długotrwałych zobowiązań.

Klienci z umowami i bez mogą dokonywać rezerwacji na wszystkie usługi dostępne w aplikacji, czyli sale spotkań, hot deski oraz biura typu day office.
CitySpace App to kolejny element z grupy dodatkowych narzędzi, które wzbogaciły portfolio usług uzupełniających nazwanych CitySpace Club. Pozostałe narzędzia w ramach tej usługi to program benefitów i program poleceń.
CitySpace zarządza biurami elastycznymi w 5 miastach: Gdańsku, Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Katowicach. Dysponuje łącznie 10 lokalizacjami (z czego pięcioma w Warszawie). W 2021 operator uruchomi lokalizację numer 11 – w biurowcu Face2Face w Katowicach (drugą w tym mieście).

Źrodło: CitySpace.

Międzynarodowa platforma zarządzająca inwestycjami w nieruchomości MNK Partners ogłasza wejście na polski rynek nieruchomości

biznesman

MNK Partners, międzynarodowa platforma zarządzająca inwestycjami w nieruchomości, otwiera biuro w Polsce. Siedziba spółki znajduje się w Warszawie, gdzie również zlokalizowana jest pierwsza inwestycja z portfolio MNK Partners w Regionie.

Na czele polskiego zespołu stanęła Małgorzata Cieślak-Belgy, uznany specjalista ds. inwestycji na rynku nieruchomości. Prowadzony przez nią zespół będzie odpowiedzialny za rynki Europy Wschodniej i Środkowej, w tym Polski, krajów bałtyckich i krajów nordyckich.
O swojej współpracy z MNK Partners mówi:
Wraz z zespołem MNK Partners dzielimy podobne wartosci biznesowe, mam na myśli przede wszystkim kulturę prowadzenia biznesu, nowoczesne i otwarte spojrzenie na potencjał regionu CEE i podobny standard doboru partnerów. Jestem zadowolona, że deklaracja MKN Partners dotycząca długoterminowej obecności w naszym regionie zostala już potwierdzona finalizacją pierwszego zakupu.

Pierwszą inwestycją MNK Partners w tej części Europy jest oddany do użytku w 2016 roku nowoczesny obiekt biurowy klasy A w Warszawie. Obiekt jest w całości wynajęty polskiej centrali spółki GPoland, wyłącznemu dystrybutorowi marek konfekcyjnych i akcesoriów luksusowych. Umowa została zawarta na 8 lat.

Mansour Khalifé, prezes MNK Partners, o otwarciu biura w Polsce: Polska jest dla nas i dla naszych inwestorówi rynkiem z bardzo dużym potencjałem. Dostrzegamy tu wiele obiecujących trendów i dynamikę przyjazną inwestycjom. Ma też znaczenie strategiczne dzięki swojemu położeniu, pozwalając nam funkcjonować w Europie Zachodniej z jednej strony, z drugiej zaś w Europie Środkowej i Wschodniej. Wielololetnia znajomość rynku i doświadczenie w ocenie ryzyka inwestycyjnego Małgorzaty Cieślak-Belgy, jako Investment Director CEE jest dla nas gwarantem długoterminowego rozwoju i osiągniecia sukcesów dla naszych inwestorów.

MNK Partners oferuje swoim inwestorom możliwość inwestowania w nieruchomości najwyższej klasy, czasem nieoczywiste, lecz zawsze z dobrą lokalizacją i najemcami zaangażowanymi w długoterminowe umowy najmu.

Źródło: MNK Partners.

Firma Cushman & Wakefield odpowiedzialny za wynajem powierzchni biurowej w Morskim Parku Handlowym

morski_park_handlowy_3
Właściciel Morskiego Parku Handlowego, GRP Sp. z o.o., poszerza współpracę z międzynarodową firmą doradczą Cushman & Wakefield. Firma będzie reprezentować właściciela przy wynajmie powierzchni biurowej dostępnej w obiekcie.

Morski Park Handlowy zlokalizowany jest przy ul. Przywidzkiej w Gdańsku. Łączna powierzchnia obiektu po niedawnej rozbudowie wynosi ponad 41 tys. mkw. Do grona najemców Morskiego Parku Handlowego należą m.in. market budowlany OBI, hipermarket Carrefour, McDonald’s, Media Expert, Jula, Jysk, a także cztery marki Komfort: Komfort Łazienki, Komfort Podłogi, Komfort Kuchnie i Nexterio. Na terenie parku handlowego znajduje się także centrum wyprzedażowe Designer Outlet Gdańsk oraz salon meblowy Agata.

GRP, właściciel Morskiego Parku Handlowego, należy do grupy Royal Properties, która jest inwestorem i deweloperem działającym na rynku europejskim, głównie w krajach Beneluksu.

Wraz z początkiem listopada, międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield, odpowiedzialna za wynajem przestrzeni handlowej w obiekcie, uzyskała mandat na wynajem części biurowej o powierzchni 1500 mkw.

Cieszymy się, że nasza współpraca z GRP się rozwija. Morski Park Handlowy to świetna alternatywna lokalizacja dla firm chcących ulokować swoje biura w okolicach węzła Gdańsk-Szadółki trójmiejskiej obwodnicy. Obiekt oferuje elastyczne powierzchnie biurowe w bardzo atrakcyjnej cenie oraz szereg udogodnień: miejsca parkingowe, dobry dojazd komunikacją, bliskość wszelkiego rodzaju sklepów, siłownia, McDonald’s, markety budowlane oraz bliskość centrów logistycznych – mówi Daria Zagożdżon-Dembicka, Starszy Negocjator, Dział Powierzchni Biurowych, Cushman & Wakefield.

Źródło: Cushman & Wakefield.

Idealne biuro dla branży kreatywnej… czyli jakie?

jednorozec
Każdy przedsiębiorca przynajmniej raz musiał stanąć w obliczu wyzwania, jakim jest wybór odpowiedniego miejsca dla swojej firmy. Znalezienie biura idealnego wymaga sporo uwagi. Lecz czym ono właściwie jest? Na pewno miejscem przyjaznym pracownikom, o lokalizacji umożliwiającej swobodny dojazd klientom. Funkcjonalnym, komfortowym i napędzającym do działania. A najlepiej jeszcze w korzystnej cenie, a do tego na wyłączność firmy. Ale czy taka kombinacja jest w ogóle możliwa?

Specyfika pracy firm z sektora kreatywnego, zwłaszcza opartego na nowych technologiach, niewątpliwie wymaga odpowiednich udogodnień technicznych. Sprawna komunikacja często sprowadza się do rozmów online, także z klientami zagranicznymi. Dlatego kluczowym aspektem będzie pełna instalacja ICT oraz w pełni dostępne sale konferencyjne. Agencje reklamowe, marketingowe czy interaktywne 90% czasu opierają na pracy z komputerem. Dostęp do szybkiego, światłowodowego Internetu oraz Wi-Fi umożliwi szybki przepływ informacji między działami, przesyłanie dużych plików graficznych i filmowych, a także zwyczajnie ułatwi pracownikom wykonywanie codziennych obowiązków.
Kreatywne projekty potrzebują równie kreatywnych umysłów. Dlatego tak ważna jest troska o komfort pracowników i miejsce do naładowania baterii, aby z powodzeniem mogli tworzyć zadowalające klientów treści i rozwiązania. Z pomocą przyjdą takie udogodnienia, jak strefa chill czy dobrze wyposażone zaplecze socjalne, a także łatwy dostęp do świeżego powietrza, na przykład dzięki otwieranym oknom czy zielonemu tarasowi, który sprawdzi się także na organizację imprezy firmowej. Przestronne, jasne i odpowiednio doświetlone pomieszczenia nie tylko wpłyną korzystnie na psyche zespołu – odpowiednio zaaranżowane mogą stać się interesującym tłem do tworzenia contentu na prowadzone media społecznościowe.

Korzyści kontra koszty

Niewątpliwie komfort pracy pracowników podniesie też brak konieczności dzielenia się przestrzenią z innymi firmami. W takiej sytuacji skorzystać też może sam pracodawca. – Wynajem powierzchni na wyłączność oznacza brak współczynnika części wspólnych, który w typowej sytuacji podnosi koszt wynajmu biura – wyjaśnia Monika Hryniewicz, Head of Leasing w firmie doradczej OPG Property Professionals. – Najemcy zajmujący całe piętro budynku, niekoniecznie o dużej powierzchni, mogą też pominąć współczynnik kondygnacyjny, często naliczany dodatkowo przez właścicieli i zarządzających budynkami biurowymi – dodaje.
Niełatwo jednak znaleźć biuro, które sprosta wszelkim oczekiwaniom. Szczególnie, gdy chcemy stworzyć miejsce odpowiednie zarówno dla twórczych pracowników, jak i odwiedzających nas klientów. Niewątpliwie największy komfort obu stronom zapewni lokalizacja w centrum miasta. Niestety, bardzo często wiąże się to z wyższymi kosztami, na które nie każda firma z branży kreatywnej może sobie pozwolić. Okazuje się jednak, że w Łodzi można znaleźć wyjątki od tej reguły…

Biuro idealnie dopasowane. Unikatowe jak… jednorożec?

Ścisłe centrum Łodzi to miejsce unikatowe – zupełnie jak stacjonujący w nim pomnik jednorożca. Uchwycone w galopie stworzenie stało się nierozerwalną częścią miasta oraz prawdziwym symbolem pozytywnych przemian, jakie przechodzi ono w ostatnich latach. Znajdujące się tuż obok centrum przesiadkowe komunikacji miejskiej (przez mieszkańców nazywane pieszczotliwie „stajnią jednorożców”) obsługuje aż 11 linii tramwajowych i autobusowych ze wszystkich dzielnic. Oddany kilka lat temu do użytku tunel podziemny ułatwia kierowcom dojazd i wyjazd z centrum, także w godzinach szczytu. Na wyremontowanej ulicy Piotrkowskiej koncentruje się zaś handlowo-rozrywkowe serce miasta, na czele z przestrzenią OFF Piotrkowska Center, porównywaną do kreatywnych dzielnic Nowego Jorku czy Berlina…
Jednorożec okazuje się także drogowskazem dla prawdziwie unikatowych powierzchni biurowych. Budynek Orange Plaza, znajdujący się przy skrzyżowaniu dwóch głównych węzłów komunikacyjnych miasta, ul. Piotrkowskiej i al. Piłsudskiego, zaskakuje relacją korzyści do kosztów wynajmu. – Gotowe, funkcjonalne przestrzenie na II i III piętrze umożliwiają aranżację według potrzeb najemcy i przeznaczone są na jego wyłączny użytek, tym samym pozbawione są współczynnika powierzchni wspólnych – podkreśla Monika Hryniewicz. – Prywatny taras, wysoki standard techniczny, komfortowa i dobrze skomunikowana lokalizacja. Czy kreatywna firma może życzyć sobie czegoś więcej? – podsumowuje z uśmiechem specjalistka OPG Property Professionals.
Źródło: OPG Property Professionals.

Colliers International zarządcą ROBYG Business Center

Robyg Business Center

Colliers International, wiodąca firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych, objęła w zarządzanie ROBYG Business Center, zlokalizowany w warszawskim Wilanowie. Pięciokondygnacyjny budynek oferuje 10 tys. metrów kw. nowoczesnej powierzchni biurowej i handlowo-usługowej.

ROBYG Business Center, którego deweloperem i właścicielem jest firma ROBYG, powstał w jednej z najdynamiczniej rozwijających się dzielnic Warszawy – Miasteczku Wilanów. W najbliższym sąsiedztwie budynku znajduje się wiele punktów handlowo-usługowych oraz rozwinięta infrastruktura komunikacyjna, która zapewnia łatwy dojazd transportem publicznym, rowerem i samochodem. W obrębie obiektu najemcy mają do swojej dyspozycji liczne udogodnienia, w tym supermarket Piotr i Paweł, przychodnię, aptekę, przedszkole oraz klub fitness sieci Zdrofit.

Dodatkowo, biurowiec posiada w ofercie atrakcyjną powierzchnię coworkingową pod marką Working Balance, dostępną nie tylko dla najemców, ale także dla zewnętrznych klientów. Na powierzchni 300 mkw. oferuje blisko 50 miejsc do pracy z pełną infrastrukturą biurową oraz sale konferencyjne. Ponadto użytkownicy profesjonalnie przygotowanego open space’a mają dostęp do otwartej kuchni oraz bezpłatnego wielopoziomowego parkingu. Oprócz nowoczesnego, funkcjonalnego wnętrza, Working Balance zapewnia swoim użytkownikom również możliwość udziału w ciekawych eventach oraz warsztatach rozwojowych.

Nowoczesne i funkcjonale biuro korporacji – trendy

daan-stevens-532015-unsplashPracodawcy coraz częściej wsłuchują się w potrzeby swoich pracowników. Zdają sobie sprawę z faktu,  że zadowolenie i komfort pracownika przekłada się na jego większą skuteczność. Pracownicy chętniej wiążą się na dłużej z firmami, w których czują się dobrze. To, w jaki sposób urządzone będzie biuro, ma zatem fundamentalne znaczenie.

Przede wszystkim utrzymuje się trend na open space. Duża, wspólna przestrzeń do pracy sprawia, że pracownicy czują się swobodniej, nie są zamknięci w przysłowiowych sztywnych czterech ścianach. Takie rozwiązanie jest również korzystne z punktu widzenia pracodawcy. Współpracownicy, którzy pracują razem w jednym pomieszczeniu nawiązują bliższe relacje, chętniej dzielą się wiedzą, doświadczeniem i pomysłami. Wiele firm, które zdecydowało się na zmianę w biura typu open space, zauważa ponadto wzrost prawidłowego przepływu informacji pomiędzy pracownikami. To z kolei przekłada się na wyższą efektywność pracy i lepsze wyniki dla firmy.
Aby urządzić biuro typu open space wystarczy duże pomieszczenie na kilka biurek. Należy jednak pamiętać o tym, że nie dla każdego profilu działalności firmy taki układ jest korzystny. Czasami bowiem współpracownicy mogą sobie przeszkadzać. Na przykład jeśli część pracowników wykonuje pracę dynamiczną, ma częsty kontakt telefoniczny lub osobisty z klientem, to umieszczenie takich osób we wspólnej przestrzeni z działem księgowym, który wymaga raczej ciszy i skupienia, mogłoby nie być najlepszym rozwiązaniem.

Nic tak nie poprawia komfortu pracy, jak poczucie swobody. Wielu pracowników przyznaje, że czuje się o wiele lepiej w biurze, które kojarzy im się z nieco domowym klimatem. Pracodawcy, wsłuchując się w tę potrzebę, chętnie urządzają przestrzenie w taki sposób, aby nie kojarzyły się one ze stylem korporacyjnym. Coraz częściej pracownicy mogą przynosić w swoje miejsce pracy rzeczy osobiste, jak zdjęcie rodziny, prywatny kubek czy drobne przedmioty. Również rośliny są coraz milej widziane, gdyż wprowadzają do wnętrz przyjazny klimat.
Istotne jest, aby również narzędzia pracy były dostosowywane pod indywidualne potrzeby pracowników. Krzesło czy monitor z regulowaną wysokością i kątem nachylenia z pewnością sprawią, że każdy pracownik będzie mógł zwiększyć swój komfort pracy.

Strefy relaksu to kolejna nowość, jaką coraz częściej wprowadzają więksi przedsiębiorcy. Tradycyjne pokoje socjalne, w których można zjeść posiłek, zastępowane są przez nowoczesne strefy relaksu. Kilkuosobowy stół z wygodnymi krzesłami, ozdobna roślinność wprowadzająca domowy klimat, ekspres do kawy, kuchenka a nawet stół do bilarda czy piłkarzyki – na takie udogodnienia może liczyć coraz większa liczba zatrudnionych osób. W tak urządzonych przestrzeniach mogą oni odpocząć, zrelaksować się, zjeść ciepły posiłek i zacieśnić więzy z innymi współpracownikami.

Co-working to kolejny trend, który cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony pracodawców. Przestrzenie co-workingowe maja za zadanie skupiać przy jednym stole grono pracowników, aby mogli oni wymienić opinie i pomysły np. na temat danego projektu. Mają oni również możliwość współpracy przy jednym stole, co znacznie usprawnia proces zamknięcia projektu.

Pracodawcy coraz częściej zauważają w pracownikach nie tylko siłę roboczą, ale człowieka, który ma potrzebę dobrego samopoczucia. Pracodawcy wiedzą, że wprowadzenie w życie powyższych rozwiązań wpływa korzystnie na ów samopoczucie pracowników, a to z kolei przekłada się na ich większą efektywność. Zarówno firma jak i pracownik czerpią zatem korzyść z takiego rozwiązania, zaś biuro samo w sobie wygląda bardziej nowocześnie, w zgodzie z najnowszymi trendami.