Rynek nieruchomości handlowych powoli do przodu, jednak inflacja hamuje rozwój sektora

alex-knight-309862-unsplash
Rynek nieruchomości handlowych powoli do przodu, jednak inflacja hamuje rozwój sektora. Końcówka roku dla nieruchomości handlowych w Polsce stała pod znakiem wzrostu inflacji i idących za nim różnych konsekwencji, wzrostów cen energii oraz skutków wojny w Ukrainie.

Analiza zachowań zakupowych pokazała, że Polacy nie odwrócili się od e-handlu, moda na zakupy w parkach handlowych trwa, a marki dyskontowe coraz mocniej rozpychają się na rynku. W swoim cyklicznym raporcie eksperci BNP Paribas Real Estate prognozują, że ten rok zapisze się m.in. modernizacjami starszych obiektów i rosnącą popularnością inwestycji mixed-use.

Na koniec minionego roku w Polsce było około 15,7 mln m kw. powierzchni handlowej, w tym 410 tys. m kw., które zostały oddane na rynek w ostatnich 12 miesiącach. W tym czasie największym debiutującym obiektem zostało centrum Karuzela w Kołobrzegu (30 tys. m kw.). Otwarty pod koniec października obiekt to ósmy projekt w portfelu Karuzeli, który dzięki jego oddaniu do użytkowania powiększył się do 90 tys. m kw. powierzchni.
Z raportu BNP Paribas Real Estate Poland wynika, że w budowie pozostaje około 270 tys. m kw. nowej powierzchni, z planowanym terminem zakończenia prac do końca 2024 roku. Wśród największych powstających inwestycji handlowych są: Koszalin Power Center (38 tys. m kw.), centrum Karuzela w Białej Podlaskiej (28 tys. m kw.) oraz Vendo Park w Szczecinie (24 tys. m kw.).

Obraz rynku w minionym roku mocno ukształtowały czynniki związane z wojną, szalejącymi podwyżkami, a także ciągnącymi się globalnymi skutkami pandemii. Nie ułatwiały one decyzji o starcie nowych inwestycji, część z nich została odłożona na półkę. Rosnące koszty to coś, co będzie miało kluczowy wpływ na sytuację na rynku handlowym w tym roku. Drogie budowy, drogie koszty eksploatacji i rekordowe stawki mediów będą miały swoje odbicie w rosnących czynszach. Szacujemy, że po indeksacji obciążenia wzrosną jednorazowo z 7 proc. do 9 proc., dla wielu najemców będzie to ciężki orzech do zgryzienia – mówi autorka raportu Klaudia Okoń, konsultantka z działu Business and Intelligence HUB, BNP Paribas Real Estate Poland.

Źródło: BNP Paribas Real Estate.

Dobrze zaprojektowana inwestycja typu mixed-use: na co zwrócić uwagę w procesie planowania?

Machus-Burek_Marta_Colliers
Ponad 70% istniejących oraz budowanych kompleksów wielofunkcyjnych łączy w sobie rewitalizację zabytkowej tkanki z nową zabudową – wynika z raportu Colliers “Mixed-use. Jak go zrozumieć?”. Oznacza to, że inwestorzy często uzupełniają stare budynki o dodatkowe funkcje, przywracając je do życia, a to w znacznym stopniu wpływa na tożsamość nowo powstałego miejsca. Kto inwestuje w tego typu projekty i z jakimi wyzwaniami mierzą się deweloperzy, tworząc wielofunkcyjne nieruchomości?

Spis treści:
Kto buduje mixed-use’y?
Sukces gwarantowany?

Kto buduje mixed-use’y?

Na potrzeby raportu eksperci Colliers przebadali ponad 60 kompleksów wielofunkcyjnych w Polsce będących na różnych etapach realizacji – zarówno istniejących, w budowie jak i planowanych. Z analizy wynika, że budują je głównie deweloperzy, którzy realizowali już obiekty przede wszystkim na rynku biurowym i mieszkaniowym, a większość z nich (aż 62%) to firmy z kapitałem międzynarodowym. Ponad połowa z 16 deweloperów zrealizowała do tej pory po jednej tego typu inwestycji, a Echo Investment oraz White Star Real Estate w swoich portfelach mają po dwie nieruchomości mixed-use.

Sukces gwarantowany?

Jeszcze do niedawna kluczowym aspektem inwestycji, który przesądzał o jej sukcesie, była lokalizacja. Dziś, gdy pandemia zmieniła zachowania i styl życia konsumentów, którzy bardziej nastawieni są na lokalność i realizację codziennych potrzeb w odległości 15 minut od miejsca zamieszkania, deweloperzy chętniej skupiają się również na innych czynnikach – atrakcyjności i tożsamości miejsca oraz funkcjach, jakie oferuje. Liczy się unikatowość, multifunkcjonalność oraz aspekty społeczne, dlatego coraz więcej z nich decyduje się na realizację obiektów wielofunkcyjnych. Jednak stworzenie rentownego i przyciągającego użytkowników kompleksu, który odpowie na ich potrzeby, stanowi złożony proces, do którego należy odpowiednio się przygotować.

– Przed każdym inwestorem czy deweloperem stoi wiele pytań, na które powinien sobie odpowiedzieć przed realizacją kompleksu wielofunkcyjnego, zwłaszcza jeśli projekt ma być atrakcyjny nie tylko dziś, ale także dla przyszłych generacji użytkowników. Odpowiedź na nie może wykraczać poza wewnętrzne kompetencje inwestorów, dlatego zasadne wydaje się zaproszenie do procesu ekspertów zewnętrznych reprezentujących zróżnicowane kompetencje, często wykraczające poza rynek nieruchomości – socjologów, projektantów usług i doświadczeń czy też analityków trendów. Tworząc projekt, którego perspektywa funkcjonowania obejmuje kilkadziesiąt lat do przodu, nie wystarczy bowiem oprzeć go wyłącznie na historycznie zdobytej wiedzy i doświadczeniu. Potrzebne jest podejście scenariuszowe do strategii, tak aby monitorując zachodzące zmiany w trakcie procesu deweloperskiego, móc na nie elastycznie reagować – mówi Marta Machus-Burek, Senior Partner, Wiceprezes Zarządu Colliers odpowiedzialna za doradztwo strategiczne.

Źródło: Colliers (fragment raportu).

CERES Management Services: rola property managera w budowie i utrzymaniu wartości nieruchomości

Wojciech Zawierucha - CERES
Nieruchomość komercyjna to złożony ekosystem, na którego wpływ wywiera wiele czynników wewnętrznych i zewnętrznych, a sam budynek silnie oddziałuje na otoczenie, determinując między innymi przepływ osób, a co za tym idzie wpływa na kształt ciągów komunikacyjnych w całej lokalizacji.

Sercem każdego nowoczesnego projektu jest zaawansowany Building Management System, który nadzoruje pracę budynku, w tym pomaga kontrolować bilans energetyczny nieruchomości i dba o zadaną jakość jej środowiska wewnętrznego. Jaka jest obecnie rola Property Managera? Czy sprowadza się głównie do nadzoru nad działaniem systemu BMS i reagowaniu na wskazane nieprawidłowości? Opinią dzieli się Wojciech Zawierucha, Dyrektor Operacyjny w firmie CERES Management Services, która zarządza obecnie nieruchomościami komercyjnymi o łącznej powierzchni wynajmowalnej około 250 000 m kw., zlokalizowanymi w Polsce, Bułgarii i w Rumunii.

Zakres działania Property Managera z punktu widzenia zarówno właściciela budynku, jak i najemcy jest znacznie szerszy niż tylko techniczne utrzymanie projektu i nadzór nad budynkowymi systemami, choć należy podkreślić znaczną i ciągle rosnącą rolę automatyzacji. Zaawansowane systemy BMS pozwalają na skuteczny, zintegrowany nadzór między innymi nad oświetleniem, systemami ogrzewania, klimatyzacji czy odzysku wody szarej, a co za tym idzie pozwalają skutecznie kontrolować bilans energetyczny budynku. Możliwość monitorowania i precyzyjnej regulacji zużycia energii przez poszczególne instalacje w czasie rzeczywistym wprost wpływa na koszty eksploatacyjne, co w obecnej dobie ma zasadnicze znaczenie dla każdego właściciela i użytkownika nieruchomości.

Property Manager odpowiada za cały wachlarz działań pośrednio lub bezpośrednio przekładających się na wartość budynku dla użytkowników i właścicieli nieruchomości, w tym:

  • zarządza finansami, co obejmuje między innymi optymalizację przepływów pieniężnych generowanych przez projekty,
  • reprezentuje właścicieli w relacjach z najemcami, zwłaszcza w kontekście odpowiadania na ich indywidualne potrzeby,
  • reprezentuje właścicieli w rozmowach z regulatorem rynku bądź innymi stronami,
  • dba o kwestie związane z rozliczeniami, w tym podatkowymi czy ubezpieczeniowymi,
  • zarządza umowami najmu, koordynuje ich negocjacje lub renegocjacje,
  • zarządza projektami budowlanymi, w tym wykończeniowymi czy renowacji powierzchni oraz odpowiada za przygotowywanie i rozliczanie budżetów takich projektów,
  • odpowiada za wypełnienie wszystkich wymogów narzuconych przez regulatora: od technicznych po finansowe,
  • dba o marketing i komunikację projektu, co ma duże znaczenie w przypadku między innymi projektów wrażliwych społecznie lub centrów handlowych.

Jako CERES Management Services zarządzamy obiektami w regionie Europy Środkowej i Południowej, dostarczając właścicielom wysoką wartość dodaną również w przypadku projektów mniej oczywistych: często doradzamy i odpowiadamy za kompleksowe repozycjonowanie starszych budynków, co nierzadko obejmuje ich przebudowę lub rozbudowę rekomercjalizację i marketingowe repozycjonowanie. CERES jest odpowiedzialny między innymi za przebudowę kompleksu Radisson w Bukareszcie, jak również za realizację projektów rozbudowy i przebudowy obiektów handlowych, biurowych i magazynowych w stolicy Bułgarii, Sofii. W Polsce odpowiada między innymi za kompleksowe zarządzanie jednym z największych kompleksów biurowych na południu kraju: Bonarka 4 Business, który zlokalizowany jest w Krakowie, w tym za koordynację projektów modernizacji budynków oraz realizację Planu Zrównoważonego Zarzadzania Nieruchomością, który jest wdrażany od 2020 roku.

Reasumując: rola Property Managera wykracza daleko poza mury nieruchomości i obejmuje wszystkie sfery funkcjonowania inwestycji. W zależności od projektu może rozpocząć się od doradztwa na etapie planowania projektu, poprzez zaangażowanie w różnym stopniu w jego realizację , komercjalizację, aż po bieżące dbanie o wartość nieruchomości oraz kompleksowe zarządzanie jej finansami. Zadaniem dla sprawnego zarządcy jest zapewnienie, że nieruchomość wygeneruje określoną wartość dla wszystkich zaangażowanych w projekt interesariuszy.

Źródło: Ceres Management Services (Ceres).

Rozwój branży hospitality na polskim rynku nieruchomości

LHG_trendy_hospitality_fot1
Obecnie można zaobserwować rozwój branży hospitality na polskim rynku nieruchomości.

– Ostatnie lata przypominały nam, że jedyną stałą rzeczą jest zmiana. Bogate portfolio obiektów o zróżnicowanym profilu i gotowość szybkiego reagowania na nowe wybory konsumenckie to nasz sposób, by zawsze być na czasie – mówi Grzegorz Uszycki, Director of Operations – Poland, Louvre Hotels Group.

Prorodzinna gościnność

W 2020 roku, w czasie sezonów urlopowych obarczonych niepewnością związaną z wciąż zmieniającymi się ograniczeniami nie tylko w podróżach zagranicznych, ale także w korzystaniu z usług wypoczynkowych w kraju, miliony Polek i Polaków na nowo odkryły uroki wczasów na daczy. Od tego czasu osłabione lockdownem hotele zlokalizowane w miejscowościach turystycznych muszą toczyć walkę o klienta z domkami letniskowymi wynajmowanymi prywatnie w okolicy. – Jedną z odpowiedzi na tę sytuację może być stworzenie specjalnej oferty dla rodzin z dziećmi, zachęcenie ich nie tylko ceną, lecz także usługami i wyposażeniem, które sprawią, że zarówno dorośli, jak i pociechy będą cieszyć się pełną swobodą. Na przykład w hotelu Royal Tulip Sand Kołobrzeg urządzono Kids Club obsługiwany przez animatorki – mówi Grzegorz Uszycki, Director of Operations – Poland, Louvre Hotels Group.

Przystań cyfrowych nomadów

Innym skutkiem pandemii jest popularyzacja pracy zdalnej, która z kolei doprowadziła, już po zniesieniu ograniczeń, do wzrostu liczby osób decydujących się na łączenie pracy z podróżowaniem. Niektóre z nich szukają miejsc, gdzie mogą zatrzymać się na dłużej i w naprawdę komfortowych warunkach.

– Temu wychodzą naprzeciw obiekty w stylu Royal Tulip Warsaw Apartments, operujące jako innowacyjne hybrydy hotelu, domu i biura – mówi Danuta Marcinkowska, PR & Marketing Coordinator, Louvre Hotels Group.

Świetny stosunek jakości do ceny

Paradoksalnie trudne czasy zachęcają do swoistego optymizmu spod znaku „trzeba wyciągnąć z tego, ile tylko się da”. Jeśli zamiast na narty w Alpy wybieramy się na krajowy city break, to chcemy być w centrum wydarzeń, ale nie na zasadzie „zastaw się, a postaw się”. Dzięki temu do formy wracają kameralne hotele w sercach Wrocławia, Krakowa, Lublina czy innego miasta tchnącego historią.

– Tego rodzaju obiekty budzą się obecnie do życia nierzadko pod nowymi sztandarami marek należących do globalnych sieci. W naszej sieci debiutujące właśnie w Polsce brandy Tulip Inn i Kyriad są dobrym przykładem ekspansji w tej niszy – mówi Danuta Marcinkowska, PR & Marketing Coordinator, Louvre Hotels Group.

Źródło: Louvre Hotels Group.

Savills IM podsumowuje swoje osiągnięcia na rynku nieruchomości w 2022 roku

Savills IM_GBC_Warsaw
Savills IM podsumowuje swoje osiągnięcia na rynku nieruchomości w 2022 roku.

Jakie sukcesy w 2022 roku miało Savills IM? Transakcje private equity na rynku nieruchomości w 2022 r. obejmowały akwizycje za ponad 2,1 mld EUR oraz sprzedaż o wartości 1,5 mld EUR Ponadto w 2022 r. firma DRC Savills IM zrealizowała w Europie inwestycje dłużne o wartości 289 mln EUR. Najlepsze wyniki odnotowano w sektorze biurowym, z transakcjami o wartości 930 mln EUR, za nim uplasowały się sektory nieruchomości przemysłowych i handlowych. W 2022 r. zrealizowano łącznie 120 transakcji na rynku nieruchomości w 14 krajach, w tym 112 transakcji private equity oraz osiem inwestycji private debt.

W Kępnie powstaje nowa nieruchomość komercyjna – Pasaż Kępiński startuje z budową, a równocześnie domyka proces komercjalizacji

Pasaż Kępiński_RefieldW Kępnie powstaje nowa nieruchomość komercyjna – Pasaż Kępiński startuje z budową, a równocześnie domyka proces komercjalizacji.

Rozpoczęła się budowa Pasażu Kępińskiego – nowego i jak dotychczas największego parku handlowego z portfela firmy Refield. Na starcie realizacji projekt jest wynajęty w 90 proc. Klienci zrobią pierwsze zakupy w obiekcie w listopadzie 2023 roku.
Pasaż Kępiński będzie miał około 10 tys. mkw. powierzchni handlowej oraz 375 miejsc parkingowych. Generalnym wykonawcą inwestycji została firma PHU GRA-MAR Joanna Woźniak.
Ofertę handlową Pasażu Kępińskiego będą tworzyć m.in.: pierwszy w mieście i okolicy Lidl, Martes Sport, Rossmann, Pepco, Dealz, Neonet, marki z grupy LPP: Sinsay, Cropp, House, a także CCC, Big Star i KiK.

– Wynajęliśmy już 90 proc. powierzchni i finalizujemy ostatnie umowy z kolejnymi znanymi sieciowymi markami. Pasaż Kępiński powstaje w doskonałej lokalizacji. Będzie największym i najatrakcyjniejszym obiektem handlowym w rejonie Kępna i okolic, dlatego nie dziwi ogromne zainteresowanie, jakim cieszy się wśród najemców – podkreśla Fabian Eryk Barbarowicz, prezes zarządu Refield.

Cushman & Wakefield: Rynek nieruchomości handlowych ma za sobą stabilny rok

ewaderlatkachilewicz
Jak wynika z raportu firmy doradczej Cushman & Wakefield, ubiegły rok w sektorze nieruchomości handlowych to kontynuacja ofensywy parków handlowych, które odpowiadały za 70% nowej podaży dostarczonej na rynek. Mimo wielu wyzwań związanych z inflacją czy ogólną niepewnością gospodarczą, w Polsce zadebiutowało w tym czasie czternaście nowych marek. Kolejne miesiące mogą jednak przynieść pogorszenie nastrojów konsumentów, co znajdzie odzwierciedlenie w niższym poziomie sprzedaży detalicznej i co za tym idzie – obrotach najemców obiektów handlowych.

Spis treści:
Podaż – dominują parki handlowe
Popyt – do Polski wchodzą nowe marki
Najemcy obiektów handlowych w obliczu wyzwań
Dynamika czynszów w segmencie parków handlowych napędzana przez solidny popyt najemców

2022 rok był czasem wielu konsumenckich wyzwań. Rosnąca z miesiąca na miesiąc inflacja negatywnie wpłynęła na portfele Polaków i niejednokrotnie zmuszała do weryfikacji planów zakupowych. Mimo że ogółem sprzedaż detaliczna wzrosła o 5% r/r, to jednak druga połowa roku stanęła pod znakiem wyraźnego hamowania wydatków. Niestety rok 2023 prawdopodobnie przyniesie kontynuację tego trendu, a co za tym idzie – raczej ujemną dynamikę sprzedaży detalicznej, która może wynieść ok. -5% – tłumaczy Katarzyna Lipka, Dyrektorka Zespołu Doradztwa i Analiz Rynkowych w Cushman & Wakefield.

Zmiany w poziomach sprzedaży różnią się w zależności od kategorii produktowej. W ubiegłym roku największy wzrost sprzedaży detalicznej r/r, bo o 22%, odnotowały podmioty handlujące tekstyliami, odzieżą i obuwiem oraz sklepy z farmaceutykami, kosmetykami i sprzętem ortopedycznym – o 12%. Największych zaś spadków, o 9,6%, doświadczyli dealerzy samochodowi.

Udział e-handlu w sprzedaży detalicznej w 2022 roku oscylował w okolicy 10%. Kategorie handlowe z najwyższym udziałem w e-commerce to sektor mody, multimediów (obejmujący prasę, książki, sprzedaż w sklepach wyspecjalizowanych) oraz meble, jak również RTV i AGD.

Podaż – dominują parki handlowe

W całym 2022 roku na rynek trafiło 400 000 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej, czyli o prawie 95 000 mkw. mniej niż w 2021 roku. Nowa podaż dostarczona w ramach wszystkich formatów objęła 33 nowe obiekty, 12 rozbudów oraz 5 przebudowanych obiektów, które powstały w miejscu zamkniętych centrów handlowych Tesco. Tylko jeden obiekt – centrum handlowe Tesco w Warszawie – został w ubiegłym roku zamknięty.

Ubiegły rok jeszcze bardziej wzmocnił popularność wygodnych i szybkich zakupów. Znalazło to również odzwierciedlenie w nowej powierzchni, która została dostarczona na rynek. 2022 rok ponownie zdominowały małe parki handlowe z 70-procentowym udziałem w nowej podaży. Dużą popularnością wśród deweloperów cieszyły się też nowe magazyny handlowe, które odpowiadały za jedną czwartą nowej powierzchni. W rezultacie całkowita powierzchnia handlowa w Polsce na koniec 2022 roku przekroczyła 15,9 mln mkw. – komentuje Ewa Derlatka-Chilewicz, Ekspertka rynku handlowego w Cushman & Wakefield.

Podobnie jak rok wcześniej, czwarty kwartał był najbardziej intensywnym okresem nowych otwarć – pomiędzy październikiem a grudniem na rynek trafiło ponad 37% podaży. Pierwszy raz od 2019 roku najwięcej powierzchni (32%, czyli ponad 126 tys. mkw.) dotyczyło ośmiu największych aglomeracji, wśród których dominował Kraków, głównie dzięki otwarciu dwóch parków handlowych Atut.

Popyt – do Polski wchodzą nowe marki

W 2022 roku na polskim rynku zadebiutowało czternaście nowych polskich i międzynarodowych marek, o dziewięć mniej niż rok wcześniej. Swoje pierwsze sklepy w Polsce otworzyły, m.in. Haribo, Uniqlo, Lovisa, Mnogoknig, Sportano, Snipes czy drogerie DM.

Jednocześnie osiem sieci postanowiło zrezygnować z działalności w naszym kraju lub zgłosiło wniosek o upadłość. W polskich obiektach handlowych nie znajdziemy już takich sklepów jak Orsay, Uterque, BookBook, Go Sport, Sfera czy Hollister.

Najemcy obiektów handlowych w obliczu wyzwań

Co ciekawe, pogarszające się nastroje konsumenckie nie miały na razie niekorzystnego wpływu na liczbę klientów obiektów handlowych. Odwiedzalność w centrach i parkach handlowych w grudniu 2022 osiągnęła średni miesięczny poziom prawie 510 000 osób na obiekt handlowy. Jest to o wynik o ponad 5% wyższy niż w 2019 roku, mimo coraz bardziej konkurencyjnego rynku, na którym od tego czasu przybyło prawie 800 000 mkw.

Szczególnie dobre wyniki w całym czwartym kwartale odnotowały duże centra handlowe[1], które odwiedziło o 5% więcej klientów niż w przedpandemicznym 2019 roku. Skumulowane dane odwiedzalności za cały 2022 rok wykazują 4-procentowy wzrost w porównaniu do 2019 roku i aż 24-procentowy wzrost w porównaniu do roku 2021 – komentuje Paulina Bauer, Dyrektorka Działu Zarządzania Nieruchomościami Handlowymi, Cushman & Wakefield.

Średni nominalny obrót najemców w nowoczesnych obiektach handlowych w listopadzie 2022 wyniósł 1046 PLN netto na mkw. powierzchni. Mimo że dane o obrotach w centrach handlowych pokazują wyższy o 11% nominalny poziom sprzedaży w listopadzie 2022 roku w porównaniu do roku 2019, to po uwzględnieniu rosnącej inflacji realne obroty były o 6% niższe od wartości z listopada 2019 roku.

Niestety, zmniejszająca się zasobność portfela polskiego konsumenta i pogarszające się nastroje wpłyną negatywnie na plany zakupowe i tym samym na obroty najemców w obiektach handlowych. Zmieni się także struktura wydatków – zmniejszy się ilość pieniędzy wydawanych na dobra i usługi spoza koszyka dóbr podstawowych, np. meble, sprzęt RTV, wyjścia do restauracji, podróże czy abonamenty sportowe – dodaje Paulina Bauer.

Dynamika czynszów w segmencie parków handlowych napędzana przez solidny popyt najemców

W IV kwartale 2022 roku czynsze dla lokali przy głównych ulicach handlowych spadły o 5% r/r, a czynsze za najlepsze lokale w sektorze centrów handlowych nie zmieniły się. Jeśli natomiast chodzi o stawki czynszowe w parkach handlowych, te odnotowały 9-procentowe wzrosty rok do roku. Zgodnie z zapisami umów najmu, na początku 2023 roku nastąpi indeksacja czynszów (o wskaźnik CPI dla umów w PLN i wskaźnik HICP dla umów w EUR), co spowoduje jednorazowy wzrost obciążeń czynszowych denominowanych w EUR o 8-10%.

Źródło: Cushman & Wakefield.

PINK o rynku nieruchomości komercyjnych w największych miastach regionalnych

anders-jilden-Sc5RKXLBjGg-unsplash
PINK o rynku nieruchomości komercyjnych w największych miastach regionalnych w Polsce.

Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK) opublikowała dane dotyczące rynku powierzchni biurowych na ośmiu głównych rynkach regionalnych 
w Polsce (Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Lublin, Szczecin) za czwarty kwartał 2022 roku. Źródłem informacji są firmy doradcze, działające na rynku nieruchomości komercyjnych (BNP Paribas Real Estate, CBRE, Colliers, Cushman&Wakefield, JLL, Knight Frank, Newmark Polska, Savills), a podsumowanie dotyczy istniejących zasobów nowoczesnej powierzchni biurowej, nowych obiektów oddanych do użytku, wielkości transakcji wynajmu oraz ilości powierzchni niewynajętej.

  • Na koniec czwartego kwartału 2022 roku całkowite istniejące zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na ośmiu głównych rynkach regionalnych wyniosły 6 438 100 m kw. Niezmiennie największymi rynkami biurowymi w Polsce (po Warszawie) pozostawały Kraków (1 708 000 m kw.), Wrocław (1 328 000 m kw.) oraz Trójmiasto (1 012 100 m kw.).
  • W czwartym kwartale 2022 roku do użytkowania oddano obiekty o łącznej powierzchni 73 800 m kw. Największymi projektami były Brain Park A oraz Brain Park B (deweloper Echo Investment, 13 900 m kw. oraz 17 100 m kw.) oraz kolejne fazy kompleksu biurowego Fabryczna Office Park – budynek B4 (Inter-Bud, 12 200 m kw.) oraz H1 (Inter-Bud, 9 600 m kw.). Wszystkie cztery wymienione projekty zlokalizowane są w Krakowie. Poza tym rynkiem, nowoczesna podaż powierzchni biurowej wzrosła po oddaniu do użytku nowych budynków również w Katowicach, Wrocławiu, Łodzi i Lublinie.
  • Na koniec czwartego kwartału 2022 roku na ośmiu głównych rynkach regionalnych do wynajęcia od zaraz pozostawało 985 100 m kw. powierzchni biurowej, co odpowiada stopie pustostanu na poziomie 15,3% (wzrost o 0,1 p.p. kw./kw. oraz wzrost o 1,2 p.p. w porównaniu do analogicznego okresu w 2021 roku). Najwyższy współczynnik pustostanów odnotowano w Łodzi – 21,0%, najniższy w Szczecinie – 5,8% (jedyne miasto ze stopą pustostanów poniżej 10,0%).
  • Całkowity wolumen transakcji najmu zarejestrowanych w czwartym kwartale 2022 roku wyniósł 174 700 m kw., co jest wartością o 65% większą niż w kwartale ubiegłym i o 19% mniejszą niż w analogicznym okresie 2021 roku. Najwięcej powierzchni zostało wynajęte w Krakowie (65 300 m kw.), we Wrocławiu (52 800 m kw.) i w Gdańsku (14 000 m kw.).
  • W czwartym kwartale 2022 roku najwyższy udział w strukturze popytu przypadł nowym umowom: 50% (włączając umowy przednajmu oraz powierzchnie na potrzeby własne właściciela nieruchomości). Renegocjacje i przedłużenia obowiązujących kontraktów odpowiadały za 40% zarejestrowanego popytu, a ekspansje za 4%. Powierzchnia wynajęta na użytek własny właścicieli budynków stanowiła 6% kwartalnego popytu.
  • Do największych transakcji zawartych w czwartym kwartale 2022 zaliczamy: renegocjację kontraktu poufnego najemcy z branży finansów i bankowości w budynku Green Day we Wrocławiu (14 500 m kw.), nowa umowa najmu London Stock Exchange Group w 3T Office Park w Gdyni (8300 m kw.) oraz odnowienie umowy najmu poufnego najemcy z branży finansów i bankowości we wrocławskim budynku Pegaz (5700 m kw.).

Źródło. Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych (PINK).

Nieruchomość typu mixed use Olivia Centre w Gdańsku podsumowuje rok

Olvia-Star-30
Nieruchomość typu mixed use Olivia Centre w Gdańsku podsumowuje rok działalności.

Ponadprzeciętne wyniki komercjalizacji, poszerzenie spektrum branż, jakie rezydują w Olivii oraz doskonała frekwencja w trakcie wydarzeń w przestrzeniach eventowych Olivii Star – to krótkie podsumowanie roku gdańskiej nieruchomości komercyjnej. Średnioroczny wynik najmu z ostatnich 11 lat został dwukrotnie przekroczony. 30 tyś. m.kw. wynajętej powierzchni w 2022 roku. Jest to wynik, który przerasta oczekiwania w tak trudnej sytuacji rynkowej, jaka dotykała całą gospodarkę w minionym roku. Do tego Olivii udało się osiągnąć rekord w liczbie umów podpisanych z nowymi rezydentami, których łącznie było 18.

Tak dobre wyniki komercjalizacji należy uzupełnić o przedłużane umowy najmu przez dotychczasowych rezydentów, co potwierdza wysoki satysfakcji z oferty dostępnej dla całej społeczności Olivii oraz poziom usług oferowanych najemcom. Rewolucja na rynku biur, związana z pracą zdalną i hybrydową sprzyja Olivii – podkreśla Maciej Kotarski, dyrektor działu komercjalizacji w Olivia Centre.

Inwestycja GAIA PARK w Kontancinie-Jeziornie od warszawskiego dewelopera Profbud już w sprzedaży

VIEW_05_final_02
Inwestycja GAIA PARK w Kontancinie-Jeziornie od warszawskiego dewelopera Profbud już w sprzedaży.

Warszawski deweloper, firma Profbud, rozpoczął sprzedaż nowej, prestiżowej inwestycji GAIA PARK w Kontancinie-Jeziornie. Osiedle bzaoferuje różnego rodzaju zabudowy m.in. jednorodzinne, bliźniacze, szeregowe, atrialne i wielorodzinne. Projekt charakteryzuje się licznymi rozwiązaniami ekologicznymi oraz w swoim założeniu pozwala na świadome zagospodarowanie przestrzeni, zachowując przy tym najważniejsze walory przyrodnicze terenu. Przykładem pierwszych zielonych działań jest stacja ładowania samochodów elektrycznych znajdująca się na terenie Biura Sprzedaży. Inwestor, w ramach propagowania dobrych praktyk, nieodpłatnie udostępnił stację wszystkim odwiedzającym. Bezpłatne ładowanie pojazdów możliwe będzie do końca maja 2023 roku.

Knight Frank prognozuje globalne przepływy kapitałowe

joshua-sortino-215039-unsplash
Opracowany przez specjalistów Knight Frank model
Capital Gravity stanowi podstawę badań i analiz służących opracowaniu wydawanego co roku raportu Active Capital. W tym roku, po raz szósty z rzędu, zastosowaliśmy algorytmy, które w połączeniu z danymi rynkowymi pozwalają nam przewidzieć jakie będą kierunki przepływów kapitałowych na świecie w 2023 roku.

Spis treści:
Sektor hotelowy
Sektor magazynowy
Sektor biurowy
Sektor mieszkaniowy
Sektor handlowy
Sektor prywatnych akademików
Typy inwestorów

Głównymi kierunkami inwestycji międzynarodowych będą (według kolejności): Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Australia oraz Francja, ze szczególnym znaczeniem krajów postrzeganych jako bezpieczne przystanie.

Sektor hotelowy

Prognozuje się, że po kilku trudnych latach, w których musieliśmy mierzyć się z konsekwencjami pandemii, branża hotelarska odnotuje znaczny wzrost aktywności, choć nie można jeszcze mówić o powocie do poziomów sprzed pandemii. Przewiduje się, że Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Australia i Japonia będą główymi kierunkami inwestycji, z kapitałem napływającym od amerykańskich funduszy private equity, singapurskich funduszy REIT i amerykańskich oraz kanadyjskich firm zarządzających inwestycjami. Dla inwestorów znających i rozumiejących realia branży hotelarskiej, obserwowane obecnie ożywnienie w inwestowaniu świadczy o atrakcyjności sektora. Kapitał jest przede wystkim lokowany w aktywach dobrze zlokalizowanych, o potencjale wzrostu wartości (value-add) w dłuższym okresie. Możliwość korygowania cen noclegów hotelowych w czasie rzeczywistym jest zabezpieczeniem przed inflacją i stanowi ochronę przed rosnącymi stopami procentowymi.

Sektor magazynowy

Po dwóch latach rekordów bitych na rynku magazynowym, przewidujemy, że w 2023 roku logistyka będzie drugim najczęściej wybieranym sektorem przez inwestorów. Stany Zjednoczone, Niemcy, Wielka Brytania, Australia, Francja i Japonia najpewniej będą na szczycie listy krajów budzących największe zainteresowanie wśród funduszy z kapitałem płynącym ze Stanów Zjednoczonych, Singapuru, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Sektor biurowy

Przewiduje się, że sektor biurowy będzie najczęściej wybieranym sektorem na świecie w 2023 r., na którym uaktywnią się również inwestorzy prywatni, którzy będą głównie zainteresowani inwestowaniem w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Oczekuje się, że najpopularniejszymi miejscami docelowymi w 2023 r. będą stosunkowo płynne rynki, gdzie popyt równoważy podaż, takie jak: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia, Australia, Francja, Japonia, Chiny i Singapur.

Sektor mieszkaniowy

Sektor mieszkaniowy będzie na trzecim miejscu listy zakupów międzynarodowych inwestorów. Dobre wskaźniki na rynku najmu czynią ten sektor bezpiecznym w obecnie niepewnej sytuacji gospodarczej.

Sektor handlowy

Sektor handlowy był jednym z tych, które najwięcej straciły na pandemii. Po trudnych latach segment jest już jednak zahartowany i teraz może stanowić wartość dla inwestorów, którzy perspektywicznie patrzą na swoje inwestycje i szukają dywersyfikacji. W szczególności oczekuje się, że inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Singapuru skupią się przede wszystkim na inwestycjach w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji.

Sektor prywatnych akademików

Przewiduje się, że w przyszłym roku aktywność inwestorów w tym sektorze będzie nadal rosnąć, powracając do poziomu z 2017 r. Będziemy obserwować zwiększone zainteresowanie ze strony Stanów Zjednoczonych, Kanady, Singapuru i Korei Południowej, ze szczególnym uwzględnieniem inwestorów instytucjonalnych ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Typy inwestorów

Zamożni klienci indywidualni (High-Net Worth Individuals HNWI)

Aktywność inwestycyjna osób zamożnych, których majątek szacowany jest na 1 – 5 milionów USD (High-Net Worth Individuals, HNWI) w połączeniu ze wzrostem liczby najzamożniejszych, których majątek przekracza 30 milionów USD (Ultra-High Net Worth Individuals, UHNWI) powinna wzrosnąć w 2023 roku. Inwestorzy dysponujący gotówką korzystają na kursach walutowych i mniejszej konkurencji ze strony inwestorów instytucjonalnych. Ich zainteresowanie skupia się przede wszystkim na sektorze biurowym. Przewidujemy, że kapitał będzie płynął przede wszystkim z Brazylii, Stanów Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Niemiec, Hiszpanii i Szwajcarii. Inwestorzy, którzy chcą skorzystać na zmianach kursów walut i potencjalnie mniejszej konkurencji ze strony większego kapitału instytucjonalnego, będą ukierunkowywać się na Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone.

Inwestorzy instytucjonalni

Nasz model przewiduje, że w 2023 r. instytucje będą koncentrować się na sektorach biurowym, magazynowym i handlowym, z naciskiem na inwestycje w regionie EMEA. Inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonych Emiratów Arabskich zwiekszą swoją aktywność, nie ograniczając się przy tym do jednego regionu, a szukając możliwości inwestycyjnych na całym świecie.

Investment Managers

Patrząc historycznie, poziom międzynarodowych inwestycji przeprowadzanych przez firmy zarządzające inwestycjami i kapitałem (Investment Managers) był stabilny, z okresami wzrostu w latach 2018, 2019 i 2021. Obecnie przewiduje się, że wartość inwestycji będzie umiarkowanie ograniczona, zwłaszcza że wahania na rynku akcji i obligacji mogły doprowadzić do „przypadkowego” wzrostu wartości nieruchomości. Jednocześnie, firmy z Korei Południowej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich przewidują wzrost aktywności inwestycyjnej, bez ograniczeń do danego sektora. Podczas gdy, aktywność prawdopodobnie utrzyma się na stosunkowo stabilnym poziomie w obu Amerykach i regionie Azji i Pacyfiku, przewiduje się, że głównym celem inwestorów będzie region EMEA.

Firmy notowane na giełdzie i fundusze REIT

Przewiduje się, że notowane na giełdzie firmy z branży nieruchomości i fundusze typu REIT zwiększą swoje zainteresowanie regionem Azji i Pacyfiku, ze szczególnym uwzględnieniem sektora biurowego i magazynowego w Australii oraz sektora biurowego w Japonii i Singapurze. Oczekuje się, że inwestorzy giełdowi i REIT-y z Singapuru, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Chin i Japonii będą głównym źródłem kapitału i przepływów międzynarodowych.

Kapital prywatny

W 2023 roku będziemy mogli zaobserwować umiarkowaną aktywność kapitału prywatnego w porównaniu z ostatnimi latami, chociaż siła dolara i atracyjne ceny prawdopodobnie pozytywnie wpłyną na przepływ kapitału amerykańskiego i możliwy wzrostu zainteresowania ze strony inwestorów singapurskich. Oczekuje się, że Stany Zjednoczone, Niemcy, Wielka Brytania, Japonia i Holandia, znajdą się na szczycie listy zainteresowanych, ze szczególnym uwzględnieniem sektora biurowego, magazynowego i mieszkaniowego.

Inne grupy inwestorów

Przewiduje się, że banki i państwowe fundusze majątkowe utrzymają poziom inwestycji podobny do ostatnich dwóch lat. Oczekuje się, że kapitał będzie pochodził ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Niemiec, Singapuru, Francji, Chin, Szwecji i Wielkiej Brytanii, targetując wszystkie sektory. Obszar EMEA i obie Ameryki pozostaną regionami o największym przepływie kapitału, ale przewiduje się też, że region APAC odnotuje znaczący wzrost aktywności. W szczególności obejmuje to sektor biurowy w Japonii, Australii, Singapurze i Korei Południowej oraz sektor magazynowy w Australii, Singapurze, Japonii i Chinach.

 

Autor: Victoria Ormond, Head of Capital Market Research, Knight Frank.

Raport Avison Young: Rynek inwestycyjny nieruchomości komercyjnych w Polsce

Paulina Brzeszkiewicz Kuczynska_Research_AY.
– Żegnając rok 2022, witamy jednocześnie czwarty rok z rzędu pod znakiem niepewności. Dwa lata pandemii, wojna w Ukrainie, historycznie wysoka inflacja i nadchodzące widmo recesji zmusiły polski rynek inwestycyjny nieruchomości komercyjnych do radzenia sobie w trudnych czasach. Mimo to, 2022 rok zamknął się wynikiem porównywalnym do wyniku z 2021 roku, co zdecydowanie wskazuje na odporność i solidne fundamenty polskiego rynku. – zaznacza Paulina Brzeszkiewicz-Kuczyńska, Research and Data Manager w Avison Young.

Spis treści:
Sektor biurowy. Warszawa i rynki regionalne w równowadze
Sektor magazynowy. Rykoszet zderzenia cen
Sektor handlowy. Centra handlowe budzą się ze snu
Sektor PRS. W oparciu o podstawowe potrzeby
Co dalej? Nie będzie tak łatwo

W przeciwieństwie do 2021 roku, wolumen 2022 roku ukształtowało pięć historycznie dużych transakcji inwestycyjnych, które odpowiadały za 40% całkowitego wolumenu inwestycyjnego. Tym samym płynność rynku spadła o 27%, z rekordowego wyniku 166 transakcji w 2021 roku do 122 zrealizowanych w roku 2022. Do końca września 2022 roku łączny wolumen inwestycji przekroczył wynik z analogicznego okresu z 2021 roku o ponad 20%. Czwarty kwartał przyniósł transakcje o wartości 1,5 mld euro, a rok 2022 zamknął się finalnym wynikiem ponad 5,8 mld euro.

Po dominacji sektora magazynowego pod względem wolumenu w latach 2020 i 2021, w roku 2022 na pozycję lidera wrócił sektor biurowy, który z kolei charakteryzował się porównywalnym wolumenem transakcji w Warszawie i w miastach regionalnych. W sektorze handlowym, obiekty typu „convenience” dominowały w strukturze transakcji. Do gry wróciły również najlepsze centra handlowe w miastach regionalnych. W sektorze PRS zostało zrealizowanych 7 transakcji, głównie w Warszawie.

Kluczowe dane

  • 5,8 mld euro – całkowity wolumen transakcji inwestycyjnych w Polsce w 2022 roku

  • 5 transakcji odpowiadało za 40% całkowitego wolumenu rynku

  • Udział w transakcjach miało 68 inwestorów

  • 122 zrealizowanych transakcji w 2022 roku vs 166 transakcji w 2021 roku

 

Sektor biurowy. Warszawa i rynki regionalne w równowadze

W obliczu niepewnych warunków rynkowych, wielu inwestorów sektora biurowego zwróciło się ku stabilnym aktywom. Prawie 90% z 2,1 mld euro zainwestowanych w sektorze w 2022 roku przypadło na nieruchomości typu core lub core+, które wpisują się w strategię niskiego ryzyka. Mimo to, w drugiej połowie 2022 roku nastąpił gwałtowny wzrost transakcji oportunistycznych, szczególnie w Warszawie.

Po zdecydowanej dominacji Warszawy pod względem wolumenu w ostatnich latach, w roku 2022 rozkwitły rynki regionalne. Spośród 28 transakcji biurowych odnotowanych w 2022 roku, 19 dotyczyło rynków regionalnych. Natomiast to ciągle w stolicy miały miejsce dwie najbardziej imponujące akwizycje. Transakcje The Warsaw Hub i Generation Park Y stanowiły 41% całkowitego wolumenu inwestycyjnego w sektorze biurowym i 83% całkowitego wolumenu inwestycyjnego w stolicy.

Wzrost czynszów wynikający m.in. z indeksacji stawek oraz rosnące koszty eksploatacji to czynniki, które w 2023 roku zmuszą zarówno najemców, jak i wynajmujących do optymalizacji kosztów. – Spodziewamy się, że na najbardziej płynnych rynkach, w tym w Warszawie, najlepsze projekty i lokalizacje o ugruntowanej pozycji będą nadal interesujące dla inwestorów, chociaż stopy kapitalizacji mogą ulec dekompresji. – przyznaje Marcin Purgal, Senior Director, Investment w Avison Young.

  • 2,1 mld euro – wolumen inwestycyjny w sektorze biurowym w 2022 roku

  • 19 z 28 transakcji zrealizowanych w miastach regionalnych

  • 1. i 3. największa transakcja pojedynczymi aktywami biurowymi w Polsce w historii rynku

  • Gwałtowny wzrost transakcji oportunistycznych w drugiej połowie 2022 roku

Sektor magazynowy. Rykoszet zderzenia cen

Sektor magazynowy i logistyczny, niekwestionowany lider z 2021 roku, odpowiedzialny za ponad 50% całkowitego wolumenu inwestycyjnego, stoi obecnie w obliczu znacznego spowolnienia inwestycyjnego. Oczekiwania cenowe wobec produktów magazynowych są aktualnie najgorętszym przedmiotem wielu dyskusji. Kupujący nie zapomnieli o tym sektorze, ich oferty często są jednak niższe, niż oczekiwaliby właściciele, którzy starają się utrzymać wartość nieruchomości na dotychczasowym poziomie.

W 2022 roku całkowity wolumen inwestycyjny w sektorze magazynowym wyniósł 2,0 mld euro, co oznacza spadek o ponad 30% w porównaniu z poprzednim, rekordowym rokiem. W rezultacie, wolumen inwestycyjny sektora biurowego był nieco większy, a sektor magazynowy odpowiadał za „zaledwie” 34% całkowitego wolumenu inwestycyjnego.

Przejęcie portfela magazynowego Danica przez CBRE IM od Hillwood było drugą co do wielkości transakcją odnotowaną w 2022 roku, odpowiadającą za 26% całkowitego wolumenu sektora magazynowego. Była to również trzecia największa pod względem wolumenu transakcja w sektorze magazynowym w Polsce od początku rynku. Sektor magazynowy, podobnie jak biurowy i handlowy, charakteryzuje się znaczącym wzrostem transakcji poza głównymi rynkami.

– Trendem, który już zauważamy i który będzie nasilać się w 2023 roku i w kolejnych latach, jest rosnący popyt na grunty typu „brownfield” w największych aglomeracjach w Polsce. Ich popularność wynika z ciągłego rozwoju logistyki ostatniej mili i rynku e-commerce. Należy zwrócić uwagę, że w wielu przypadkach, inwestycje w atrakcyjne projekty typu „brownfield” mogą okazać się lepszym rozwiązaniem niż zakup niezabudowanej, ale uzbrojonej działki. – mówi Bartłomiej Krzyżak, Senior Director, Investment w Avison Young.

  • 2 mld – wolumen inwestycyjny w sektorze magazynowym w 2022 roku

  • 42% udział transakcji portfelowych w całkowitym wolumenie transakcji w sektorze w 2022 roku

  • Portfel Danica – 2. największa transakcja w 2022 roku, 3. największa transakcja portfelowa w sektorze magazynowym w Polsce w historii rynku

  • 40% udział rynków regionalnych w wolumenie transakcyjnym sektora magazynowego w 2022 roku

Sektor handlowy. Centra handlowe budzą się ze snu

Zgodnie z prognozami Avison Young, w roku 2022 powróciły do gry centra handlowe. Po rynkowej zapaści w 2020 roku, w 2021 roku przedmiotem transakcji było 12 wielkopowierzchniowych centrów handlowych, bardzo dobrze usytuowanych w dużych miastach w Polsce. Wszystkie zostały kupione w atrakcyjnych cenach przez inwestorów oportunistycznych, lub z przeznaczeniem do przebudowy. Co ciekawe, w 2022 roku zrealizowano 6 transakcji obiektami planowanymi do przebudowy, ale pojawiły się również 4 transakcje regularnymi, działającymi centrami handlowymi, zlokalizowanymi na rynkach regionalnych.

Największą transakcją w sektorze handlowym było przejęcie Forum Gdańsk przez NEPI Rockcastle za 250 mln euro, co było pierwszą tak imponującą transakcją pojedynczym centrum handlowym od 2018 roku. Inwestor wzbogacił swoje portfolio także o centrum handlowe Atrium Copernicus w Toruniu. Wśród sprzedanych centrów handlowych znalazły się również dwie galerie Atrium w Płocku.

Początek i koniec 2022 roku były najbardziej obfite pod względem wolumenu transakcji w sektorze handlowym. Z kolei II i III kwartał uplasowały się odpowiednio na trzecim i drugim najniższym miejscu od 2016 roku. I kwartał upłynął pod znakiem dwóch inwestycji typu joint venture utworzonych przez EPP. IV kwartał natomiast zdeterminowany był przez oczekiwany powrót akwizycji regularnych, działających centrów handlowych.

Jak można było się spodziewać, parki handlowe i obiekty typu „convenience” cieszyły się niezmiennie popularnością wśród inwestorów. W 2022 roku na polskim rynku inwestycyjnym w sektorze handlowym odnotowane zostały 43 transakcje, z czego 65% dotyczyło parków handlowych i obiektów typu „convenience”. W 2022 roku na polski rynek weszło trzech nowych graczy – Leoff, Lords LB i BIG Shopping Centers, których przyciągnął właśnie ten konkretny produkt.

  • 1,5 mld – całkowity wolumen inwestycyjny w sektorze handlowym w Polsce w 2022 roku

  • 27/43 – udział transakcji nieruchomościami typu „convenience” w 2022 roku w łącznym wyniku sektora

  • Forum Gdańsk – największa transakcja pojedynczym centrum handlowym od 2018 roku

  • Debiut 3 nowych graczy w sektorze parków handlowych w Polsce w 2022 roku

Sektor PRS. W oparciu o podstawowe potrzeby

– Powszechna niepewność obserwowana na rynku powoduje, że inwestorzy często koncentrują swoją uwagę na projektach związanych z podstawowymi ludzkimi potrzebami, skupiając się na nieruchomościach mieszkaniowych i projektach handlowych typu „convenience”. Te dwa rodzaje aktywów przyciągają coraz większą liczbę inwestorów, ponieważ uważane są za najbezpieczniejsze. Patrząc na działania podejmowane na rynku inwestycyjnym na koniec 2022 roku, wydaje się, że segmenty te będą jeszcze bardziej popularne w 2023 roku, o ile nie przeszkodzą temu koszty i strategie finansowania projektów inwestycyjnych przyjmowane przez banki. – mówi Michał Ćwikliński, Principal, Managing Director w Avison Young.

Rok 2022 zamknął się w sektorze PRS 7 transakcjami o łącznej wartości 150 mln euro, co jest najwyższym wynikiem odnotowanym do tej pory w Polsce. 5 projektów zrealizowano w Warszawie. Największym wolumen wyróżniły się zakup 60 lokali przy Złotej 44 w Warszawie oraz zakup warszawskiego budynku Pereca 11, a także Trio w Krakowie. Jednocześnie, w trakcie realizacji jest wiele projektów PRS, które są przedmiotem umów typu forward funding, co potwierdza dynamikę rynku.

Co dalej? Nie będzie tak łatwo

Rynek znajduje się w sytuacji, w której inwestorzy oczekują obniżek cen i dotyczy to, z pewnymi wyjątkami, wszystkich segmentów rynku nieruchomości. Kupujący spodziewają się „jutrzejszej ceny” już dziś, podczas gdy właściciele chcą utrzymać wczorajsze wartości. Ci drudzy mówią o rosnących kosztach i coraz większym ryzyku, podczas gdy ci pierwsi wcale nie muszą się spieszyć.

W Polsce właściciele nie są zmuszeni do sprzedaży nieruchomości ze względów finansowych. W Europie Zachodniej, transakcję można zamknąć w ciągu miesiąca i uzyskać gotówkę stosunkowo szybko, aby spłacić pilne należności. W Polsce zamykanie transakcji trwa znacznie dłużej, więc nie ma typowych „okazji” na rynku.

Pierwsza połowa 2023 roku nadal będzie charakteryzować się spowolnieniem na rynku inwestycyjnym, ponieważ część kupujących czeka na przeceny. W opinii Avison Young, w drugiej połowie bieżącego roku liczba transakcji powinna jednak wzrosnąć. Poziom stóp procentowych, wpływających na finansowanie powinien się ustabilizować, co znajdzie odzwierciedlenie w stabilizacji cen.

Na co jest popyt wśród inwestorów? Kupujący są ostrożni i uważają, że najbezpieczniej jest kupować mieszkania i nieruchomości handlowe typu „convenience”, zaspokajające podstawowe potrzeby. Jednak są też oczywiście inwestorzy chętni do zakupu magazynów, szczególnie tych najlepiej zlokalizowanych i zabezpieczonych atrakcyjnymi umowami najmu, a także biurowców w topowych lokalizacjach. Przedmiotem zainteresowania inwestorów wciąż będą grunty pod parki handlowe czy interesujące nieruchomości mieszkaniowe, nabywane przez podmioty instytucjonalne.

Autor: Paulina Brzeszkiewicz-Kuczyńska, Research and Data Manager, Avison Young.

Czy nowy podatek od nieruchomości ostudzi aktywność inwestorów?

jodko-600x463
Czy nowy podatek od nieruchomości ostudzi aktywność inwestorów? Pojawiły się zapowiedzi wprowadzenia nowego podatku pobieranego od właścicieli kilku nieruchomości najczęściej kupowanych na wynajem. W projekcie ustawy ma znaleźć się zapis, że nowy podatek dotyczyłby właścicieli 5 mieszkań albo 315 metrów kw. powierzchni mieszkalnej. Czy to powstrzyma inwestujących swoje pieniądze w rynek nieruchomości? 

Informacje o nowym podatku pojawiły się najpierw w wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który oświadczył że „trzeba przyjrzeć się” osobom fizycznym, która mają powyżej kilku mieszkań. Radio RMF FM ujawniło szczegóły projektu ustawy, która ma w zamyśle ograniczyć handel mieszkaniami. Zgodnie z medialnymi doniesieniami ustawa ma wprowadzić dwa ograniczenia. Pierwsze dotyczy osób i funduszy posiadających już kilka mieszkań – będę mogły kupić kolejny lokal nie wcześniej niż 12 miesięcy po kupieniu poprzedniego. Autorzy chcą, żeby nowym podatkiem objęte były osoby, które mają 5 mieszkań lub 315 m kw. powierzchni mieszkalnej. Drugie ograniczenie wiąże się z podwyższeniem wysokości podatku do czynności cywilnoprawnych dla osób i firm kupujących kolejne lokale – z 2% do 6%.
Czy to będzie oznaczało, że inwestorzy przestaną tak chętnie patrzeć na rynek nieruchomości i czy zmienią się ceny na rynku?

Komentarz eksperta: Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.

Rynek nieruchomości w Polsce od kilku lat jest wyjątkowo atrakcyjny dla inwestorów – i nie wydaje się, żeby zapowiedź nowego podatku zastopowała apetyt inwestorów. Z pewnością jednak go nieco przemodeluje. Już od kilku lat obserwujemy, jak poszukiwane są atrakcyjne lokalizacje i jak wiele znaczyć zaczyna inwestycja w nieruchomości premium.
Oczywiście mieszkania na wynajem w miastach i pod dużymi aglomeracjami to jedno – ceny czynszów najmu rosną tak szybko, że Polska stała się piątym w Europie krajem pod względem tempa wzrostu tych czynszów.
Nie sposób nie zauważyć, że rośnie atrakcyjność finansowa Polski dla biznesu, a tym samym także dla imigrantów zarobkowych – już nie tylko z Ukrainy, Gruzji, Armenii czy Kazachstanu, ale także z Hiszpanii i czy Włoch. Okazuje się bowiem, że płace w dużych miastach w porównaniu z kosztami życia dają im atrakcyjną opcję zmiany miejsca zamieszkania. Koszty najmu w Warszawie wciąż są niższe niż w Wiedniu czy nawet sąsiedzkiej Pradze.

Innym trendem staje się poszukiwanie atrakcyjnych segmentów w lokalizacjach, w których można z powodzeniem prowadzić wynajem całoroczny, nie tylko wakacyjny – także wśród zagranicznych turystów. I tu z pewnością choćby Mazury wysuwają się na prowadzenie. Coraz chętniej aktywnie spędzamy czas i coraz chętniej właśnie w otoczeniu natury, dlatego takie projekty inwestorskie w apartamenty na Mazurach są jednymi z najbardziej poszukiwanych na rynku. I z pewnością dają możliwości stabilnej stopy zwrotu. Oczywiście dotyczy to inwestowania długofalowego. Inwestorzy już przedefiniowują swoje priorytety i właśnie tak dywersyfikują inwestycje, żeby w ich portfelach nieruchomości były celowane i wybrane precyzyjnie – biorąc pod uwagę lokalizację, otoczenie przyrody, uwzględniające właśnie rozwój regionu i trendy cywilizacyjne. Prawo – jeśli w tej formule wejdzie w życie – tylko ugruntuje ten trend. Kluczowe wciąż dla inwestowania pozostaje stabilny rozwój gospodarczy Polski – od tego zależy, na ile pod względem inwestycji w rynek nieruchomości przeskoczymy do innej ligi.

Autor: Radosław Jodko, ekspert ds. inwestycji.

Nieruchomość komercyjna Panattoni Park Poznań West Gate domyka proces komercjalizacji

4db28b9fd9a37ccec75b2cb78246078e
Nieruchomość komercyjna Panattoni Park Poznań West Gate domyka proces komercjalizacji.

Panattoni potwierdza atrakcyjność Tarnowa Podgórnego i rynku wielkopolskiego. Deweloper wynajął już niemal 58 000 m kw. z 61 000 m kw. całkowitej powierzchni w ramach inwestycji Panattoni Park Poznań West Gate. Z blisko 10 500 m kw. korzysta firma DFDS oferująca kompleksowe usługi z zakresu transportu i logistyki w całej Europie.
Panattoni Park West Gate położony jest zaledwie 15 minut od Autostrady A2, która pozwala na sprawne połączenie m.in. z Warszawą, Łodzią i Berlinem.

-„Doświadczenie zdobyte podczas realizacji licznych inwestycji dla branży logistycznej – zarówno szytych na miarę jak i w ramach parków – po raz kolejny procentuje. Firma DFDS stawia na nas po raz pierwszy i od razu w strategicznej dla obecności w regionie inwestycji. Wybierając nas operator otrzymuje nie tylko indywidualne podejście i najwyższą jakość powierzchni, ale także doskonałą lokalizację, dającą ogromne perspektywy rozwoju i pozyskiwania nowych klientów” – mówi Przemysław Musiał, Senior Leasing Manager z Panattoni.

Designerskie meble do wnętrz nieruchomości: fotel Jetson Bruno Mathssona

Fotel Jetson_Duxiana2
Zjawiskowych mebli, które cieszą się nieustającą sławą przez dziesięciolecia, jest niewiele, ale do tego zaszczytnego grona z pewnością zalicza się fotel Jetson. Od niedawna ten i inne modele projektu Bruno Mathssona, dostępne są w showroomie marki DUXIANA w Krakowie. Zacieramy ręce, bo kultowa skandynawska marka ma pojawić się wkrótce także w Warszawie.

Spis treści:
Od Värnamo po Nowy Jork
Historia fotela Jetson

O szwedzkim producencie mebli, łóżek i materacy DUXIANA zrobiło się głośno, kiedy ich słynne łóżka znalazły się w najlepszych i najwyżej ocenianych hotelach na świecie. Markę z prawie 100-letnią tradycją sprowadziła do Polski Agnieszka Bujak, a krakowska DUXIANA z miejsca stała się mekką architektów tworzących realizacje premium. Właścicielka polskiej filii mówi, że dobrze przeżyte życie to przede wszystkim czas dla siebie i bliskich, ale także otaczanie się pięknem i meblami z duszą. Poza kultowymi już łóżkami DUX, ma duży sentyment do produkowanych przez markę foteli, zaprojektowanych kilkadziesiąt lat temu, które są tak ponadczasowe, że wciąż doczekują się reedycji. Zakochana w skandynawskiej estetyce, przy ul. Tetmajera 83 w Krakowie otworzyła chętnym drzwi do świata designu z północy, bogatych w charakter mebli, słynnych łózek oraz genialnych materacy DUX i akcesoriów, których nie znajdziesz nigdzie indziej.

Od Värnamo po Nowy Jork

Poza perfekcyjnie zaprojektowanymi łóżkami, z których słynie DUXIANA, można tu znaleźć m.in. projekty Bruno Mathssona, designera, którego obiekty stały się rozpoznawalne w 1930 roku. Kiedy w szwedzkim mieście Värnamo odbywała się wystawa, na której pokazano krzesło jego autorstwa, intrygujący koncept przyniósł Mathssonowi stypendium i szanse na rozwinięcie kariery. W 1937 roku, rok po wystawie w Röhsska Arts and Craft Museum, Bruno Mathsson był już reprezentowany na światowej wystawie Paris Expo, zdobywając Grand Prix za swoje łóżko „Paris”, a jego meble zostały dostrzeżone i docenione przez międzynarodową publiczność. Wśród osób goszczących na wystawie był także dyrektor działu projektowego Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Edgar Kaufmann jr. który dwa lata później, w 1939 roku, zamówił krzesła Mathssona do nowej rozbudowy muzeum. W tym samym roku jego meble zaczęły zdobywać uznanie, będąc pokazywane na prestiżowych wystawach, m.in. na Wystawie Światowej w Nowym Jorku oraz na wystawie Golden Gate w San Francisco.

Historia fotela Jetson

Na początku lat 60-tych Bruno Mathsson zainteresował się wykorzystaniem stali jako materiału do produkcji mebli. Szybko dostrzegł możliwość stworzenia nowego rodzaju lekkich, wytrzymałych mebli, łączących ponadczasową elegancję ze starannie wypracowanym komfortem. Podobnie jak w przypadku mebli z giętego laminatu, starał się zminimalizować ilość użytego wyściełania, aby sama forma mebla zapewniała wygodę. W 1969 roku, zainspirowany początkiem ery kosmicznej, Bruno Mathsson zaprojektował stalowy fotel dla firmy DUXIANA. Futurystycznie wyglądający mebel zyskał nazwę Jetson. Fotel o charakterystycznym, przypominającym misę kształcie i ergonomicznym oparciu z poduszką dostępny jest w oficjalnej sprzedaży krakowskiego salonu DUXIANA. Mebel wyposażony jest w chromowaną podstawę obrotową z unikalnym systemem powracania do pozycji wyjściowej i dostępny jest w wielu rodzajach tkanin i skór.

Po wielu emocjonujących rozmowach z polskimi architektami i projektantami wnętrz, właścicielka showroomu, Agnieszka Bujak, jest pewna, że obrała właściwą drogę, decydując się na propagowanie twórczości Mathssona w Polsce. Jego wkład we współczesną sztukę projektową jest nieoceniony. Dzieła jednego z najważniejszych projektantów XX wieku, wraz z uzupełniającymi ofertę meblami i łóżkami DUX, można zobaczyć i kupić w krakowskim showroomie DUXIANA, przy ul. Tetmajera 83.

Źródło: DUXIANA.

Jaki będzie 2023 rok na rynku nieruchomości? Zaciskanie pasa, jak i dobre zmiany

Magdalena Pudło
2023 i 2024 rok to będzie czas poszukiwania oszczędności na rynku nieruchomości komercyjnych. Jednocześnie coraz szerzej wdrażane będą znane już możliwości efektywnego wykorzystania nieruchomości. Dobrze rokuje wzrost zainteresowania ekologicznymi rozwiązaniami na tym rynku. – uważają eksperci firmy doradczej Lege Advisors.

Spis treści:
Rynek nieruchomości coraz bardziej ekologiczny
Sektor biurowy zmienia swoją rolę
Rynek magazynowy trzyma się dobrze

Aktualną sytuację geopolityczną oraz niekorzystne czynniki ekonomiczne (wysoka inflacja, rosnące stopy procentowe, rosnące ceny mediów i usług, zapoczątkowane w 2022 roku) z pewnością odczuje (już odczuwa) rynek nieruchomości komercyjnych. Powyższe czynniki przekładają się bezpośrednio na wzrost kosztów utrzymania nieruchomości poprzez podwyżki czynszów, indeksacje umów, rosnące opłaty eksploatacyjne.

Rynek nieruchomości coraz bardziej ekologiczny

– Rosnące koszty eksploatacyjne bardzo szybko uderzają w rynek nieruchomości komercyjnych. Ale w tym problemie widać jednocześnie szansę. Wyższe koszty już skłaniają inwestorów do wdrażania bardziej ekologicznych, oszczędnych rozwiązań, m.in. paneli fotowoltaicznych, racjonalnej gospodarki wodą, zastosowania oświetlenia LED, ładowarek do samochodów elektrycznych. – mówi Katarzyna Młynarczyk, ekspertka rynku nieruchomości firmy doradczej Lege Advisors.

Jej zdaniem, aktualnie w każdym sektorze rynku nieruchomości komercyjnych zauważana jest konieczność wdrażania rozwiązań pozwalających na ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko. Jest to jeden z priorytetów branży na najbliższe miesiące i lata. Rozwiązania te idealnie wpisują się w strategię zrównoważonego rozwoju (ESG).

Sektor biurowy zmienia swoją rolę

W ostatnim czasie największe zmiany odnotowuje rynek biurowy. Wyzwaniem są i będą przede wszystkim rosnące ceny najmu, wysokie czynsze i opłaty eksploatacyjne. Inwestorzy będą poszukiwać tutaj optymalnych rozwiązań z obszaru inteligentnych budynków, które pozwalają na efektywniejsze zarządzanie źródłami energii. Rosnące koszty robocizny i materiałów budowlanych przyczyniły się do podniesienia kosztów aranżacji powierzchni biurowej. Aby zrównoważyć większe wydatki m.in. wydłużany jest okres zawierania umów najmu.

– Obserwujemy zmianę roli biur, które stały się nie tylko miejscem pracy, ale także ośrodkiem budowania i zacieśniania relacji pracowników. Biura są i będą miejscem aktywnych, kreatywnych spotkań zachęcającym do współpracy. Aranżowane są tak, by zapewnić wielofunkcyjną, a jednocześnie bardzo przyjazną przestrzeń dla pracowników. Ten trend z pewnością będzie kontynuowany. – przekonuje Magdalena Pudło, ekspertka ds. wycen nieruchomości firmy doradczej Lege Advisors.

Rynek magazynowy trzyma się dobrze

Ogólna, trudna sytuacja najmniej odbiła się na sektorze magazynowym, który jest w dość dobrej kondycji. Nadal powierzchnie magazynowe cieszą się dużym zainteresowaniem najemców. Polska dzięki swojej lokalizacji na mapie oraz rozwijającej się infrastrukturze, jest atrakcyjnym finansowo rynkiem w porównaniu z Europą Zachodnią. Jednym z trendów w sektorze logistycznym, który będziemy obserwować jest rozwój nearshoringu (przenoszenie operacji z odległych zakątków świata do Europy). To dzięki niemu popyt na powierzchnie magazynowe ma szanse pozostać na rekordowych poziomach. Jednak na rynku magazynowym również obserwujemy poszukiwanie oszczędności. A niepewność wynikająca z ogólnej sytuacji gospodarczej oraz ograniczone możliwości finansowania nowych inwestycji przyczyniły się do wzrostu stóp kapitalizacji.

– Poszukiwanie racjonalnych, efektywnych sposobów wykorzystania nieruchomości będzie prowadziło do dalszego skłaniania się inwestorów w kierunku nieruchomości typu mixed – use. Pozwalają one w ramach jednej przestrzeni łączyć kilka funkcji obiektów – mieszkaniowej, biurowej, handlowej i rozrywkowej. To zdecydowanie jeden z ważniejszych kierunków rozwoju sektora rynku nieruchomości w Polsce. – twierdzi Katarzyna Młynarczyk, ekspertka z firmy doradczej Lege Advisors.

Źródło: Lege Advisors.

Panattoni wspiera upcykling infrastruktury wytwarzającej zieloną energię

e3a281996a2611c471a5108b092f66ec
Panattoni wspiera upcykling infrastruktury wytwarzającej zieloną energię.

Lider rynku nieruchomości przemysłowych w Europie, firma Panattoni, wspiera upcykling infrastruktury wytwarzającej zieloną energię. Już w piętnastu lokalizacjach dewelopera znajdują się ekologiczne meble miejskie, m.in. w Krakowie, Kaliszu, Wrocławiu, Wałbrzychu, Małych Żernikach, Pruszkowie czy Nadarzynie.. Zostały one wykonane ze zużytych turbin wiatrowych. W 2023 roku takie meble pojawią się w kolejnych stu miejscach.

– „Ponowne zagospodarowanie turbin wiatrowych staje się w tej sytuacji kluczowe dla dalszego rozwoju energii wiatrowej i OZE w ogóle, a bez energii z odnawialnych źródeł nie osiągniemy celów unijnej taksonomii. Realizując naszą koncepcję „Go Earthwise with Panattoni” działamy holistycznie – stawiając na energię z odnawialnych źródeł, ale też realizując idee gospodarki obiegu zamkniętego. Cieszymy się, że wprowadzając meble z przetworzonych turbin możemy przykładać swoją cegiełkę nie tylko implementując zieloną energię w naszych obiektach, ale też czyniąc jej wytwarzanie bardziej zielonym” – mówi Emilia Dębowska, Sustainability Director w Panattoni.

Port Łódź w 2022 roku – podsumowanie działalności nieruchomości inwestycyjnej

PŁ fot.2
Poprzedni rok upłynął nieruchomości Port Łódź pod znakiem otwarć otwarcia lokali.

W galerii handlowej pojawiły się dwie popularne sieci handlowe, oferujące produkty znanych marek w niższych cenach. Do HalfPrice (2.200 mkw.) dołączył TKMaxx, który zajął powierzchnię ponad 2.000 mkw. Obydwa sklepy uzupełniły ofertę Portu Łódź m. in. z sektora mody, dekoracji wnętrz i akcesoriów wielu światowych marek, w tym marek premium. Grono najemców powiększyło się też o salon optyczny Kodano (141mkw.) oraz sklep Dealz (443 mkw.) należący do Pepco Group. Na terenie zewnętrznym Portu Łódź działanie rozpoczął z kolei organizowany w formie cyklicznej ryneczek wojewódzki, na którym w każdą sobotę klienci mogą kupić świeże produkty prosto od rolników i lokalnych producentów.
Nieustanny rozwój, poszerzanie oferty handlowej, nowe udogodnienia dla klientów, generalna modernizacja węzłów sanitarnych, inwestycje na terenie zewnętrznym, a także akcje społeczne i pomocowe. Tak w skrócie można podsumować miniony rok w Porcie Łódź.

Jako jedno z największych centrów handlowych w Polsce jesteśmy ośrodkiem, który łączy ludzi i reaguje na ich potrzeby. W naszych działaniach stawiamy na relacje i współdziałanie z lokalnymi organizacjami i samorządem, chcemy razem tworzyć coś nowego, co przełoży się na realną korzyść dla ludzi i naszego miasta. W minionym roku, mimo że był bardzo trudny ze względu na tragedię wojny, udało nam się lokalnie zrobić wiele dobrego – mówi Andrzej Cieślik, dyrektor Portu Łódź.

Technika pomiarowa dla zarządzania nieruchomościami

Bez tytułu
Chodzi o coś więcej niż tylko sprzedaż produktów: Conrad Electronic postrzega siebie jako dostawcę rozwiązań i w rezultacie jest na dobrej drodze, aby stać się wiodącą platformą technicznego zaopatrzenia biznesu w Europie. Jako kompetentny partner, któremu zaufały firmy z całego świata, Conrad Sourcing Platform nie tylko oferuje klientom biznesowym szeroką gamę produktów, ale także świadczy szereg usług skupionych wokół eProcurement i kalibracji. Zespół Conrada skupia się obecnie na profesjonalnej technologii pomiarowej dla zarządzania budynkiem i prezentuje renomowanych producentów i ich nowe produkty w konkretnych przykładach zastosowań.

Spis treści:
Dokładne odczyty wewnątrz i na zewnątrz budynków
Technologia pomiarowa, na którą można liczyć

Dokładne odczyty wewnątrz i na zewnątrz budynków 

Utrzymanie funkcjonalności elementów konstrukcyjnych budynków, maszyn i urządzeń zapewnia płynność i wydajność procesów produkcyjnych. Dotyczy to nie tylko aktualnych tematów, takich jak zużycie energii, oszczędzanie pieniędzy na rachunkach za ogrzewanie i kontrolowanie poziomu temperatury w pomieszczeniach. Wykonywanie przeglądów budynków czy konserwacja i serwisowanie maszyn oraz urządzeń to również elementy skutecznego zarządzania obiektami. Kluczowe we wszystkich obszarach są regularne testy funkcjonalności i wiarygodne wyniki pomiarów.

Conrad Electronic wspiera profesjonalnych zarządców obiektów, dostarczając wyczerpujący wybór urządzeń testujących i diagnostycznych, analizatorów sieci, testerów środowiskowych i liczników energii elektrycznej. Niezależnie od tego, czy chodzi o wykorzystania technologii termowizyjnej do sprawdzania strat energii, czy mierniki panelowe zainstalowane na stałe w szafach sterowniczych, oferta pomiarowa firmy Conrad obejmuje uznane marki, takie jak Fluke, Flir i Voltcraft.
 
Technologia pomiarowa, na którą można liczyć

Fluke oferuje  multimetry cyfrowe serii 110 do pracy w środowiskach o kategorii pomiarowej CAT III, takie jak model Fluke 117.To  idealny miernik do wymagających zastosowań elektrycznych. Umożliwia bezkontaktowe badanie napięcia, a dzięki funkcji AutoV/LoZ pozwala uniknąć błędnych wartości pomiarowych spowodowanych napięciem fantomowym. Kompaktowy termometr na podczerwień Fluke 62 MAX+ ma również wszystko, czego potrzeba do profesjonalnego pomiaru temperatury  na potrzeby napraw i konserwacji  – nawet w miejscach trudno dostępnych. Charakteryzuje się dużą dokładnością, a mimo to jest tak solidny, że bez uszkodzeń może przetrwać upadek z wysokości trzech metrów.

Badanie problemów z wilgocią w budynkach wymaga zazwyczaj zastosowania różnych urządzeń pomiarowych, w tym wilgotnościomierza, psychrometru i kamery termowizyjnej. Urządzenie do inspekcji budynków Fluke MR277 łączy wszystkie te funkcje w jednym instrumencie. Oferuje korzyści płynące z pomiarów prowadzonych w podczerwieni i wielospektralnego dynamicznego obrazowania (MSX) z zaawansowanymi czujnikami środowiskowymi.

Multimetr z kamerą termowizyjną Voltcraft WBM-460 jest również niezastąpionym narzędziem w zarządzaniu budynkiem. Urządzenie łączy dwa niezbędne narzedzia w jednej obudowie i dzięki temu oszczędza cenny czas podczas pomiarów. Za pomocą jednego sprzętu można mierzyć prąd, napięcie i rezystancję, a dzięki zintegrowanej funkcji termowizji, szybko znaleźć i wyświetlić anomalie temperaturowe i obszary problemowe.
Źródło: Źródło: Conrad Electronic.

Firma zarządzająca nieruchomościami MVGM podpisała nową umowę z PineBridge Benson Elliot i Sharow Capital

87d843c728ac2ba9a115d4d9e6f30040
Firma zarządzająca nieruchomościami MVGM podpisała nową umowę z PineBridge Benson Elliot i Sharow Capital.

MVGM, wiodąca w Polsce i Europie firma zarządzająca nieruchomościami podpisała nową umowę z PineBridge Benson Elliot i Sharow Capital. Zawarta umowa rozszerza  dotychczasową współpracę o komercjalizację powierzchni handlowo-usługowych, znajdujących się w pięciu budynkach biurowych należących do obu podmiotów. To pierwszy kontrakt dotyczący świadczenia usług wynajmu w sektorze biurowym, w którym MVGM zapowiada dynamiczny rozwój.
Na portfel pięciu budynków biurowych, należących do PineBridge Benson Elliot i Sharow Capital składają się obiekty klasy A zlokalizowane w głównych miastach regionalnych Polski: Poznaniu, Łodzi, Gdańsku, Krakowie i we Wrocławiu.

 

Doświadczanie mojego zespołu wraz z ugruntowaną pozycją MVGM na rynku pozwalają nam rosnąć w obszarze najmu zarządzanych przez nas nieruchomości. W MVGM najważniejsze są dla nas partnerskie relacje z klientami oparte o zaufanie. Dlatego nie tylko rozwijamy główną linię biznesową firmy, ale cały czas wprowadzamy nowe usługi, które z przyjemnością wdrażamy w zarządzanych przez nas nieruchomościach. Ofertę komercjalizacji, którą do tej pory realizowaliśmy w nieruchomościach handlowych, chcemy także rozszerzyć o takie sektory jak: biurowy, mieszkaniowy i magazynowo-logistyczny. – oiwuedział Łukasz Mazurczak, Dyrektor Zarządzający MVGM.

Stumilionowe miasta efektem demograficznego expressu

karolina_kaim_1
Na Ziemi jest już 8 miliardów osób – pokazał najnowszy raport ONZ World Population Prospects 2022. Jeszcze przed końcem tego wieku liczba ludzi na świecie osiągnie bilans dwucyfrowy. Jednym z efektów tego demograficznego expressu mogą być stumilionowe miasta – zapowiada Karolina Kaim, CEO Blueprint Group. Według specjalistki branży nieruchomości trend na skupianie coraz większej liczby ludności w ośrodkach miejskich widać od dawna i będzie się on tylko nasilał.

Spis treści:
Lagos razy pięć
Pozamiejski paradoks

Lagos razy pięć

Pewnie mało kto pamięta raport ONZ WPP z 2007 roku, a wtedy właśnie zapowiedziano wielki demograficzny przełom. W kolejnym roku (2008), po raz pierwszy raz w historii świata, liczba ludności miejskiej miała zrównać się z liczbą mieszkańców terenów wiejskich, po czym stale, coraz bardziej ją wyprzedzać. Obecnie Bank Światowy ocenia, że ponad 56% ludzkości żyje w miastach. Za 30 lat będzie to niemal 70% – prognozuje ONZ.

Megamiasta, liczące około stu milionów mieszkańców, mogą powstawać np. w Afryce. Lagos, Kinszasa, Kair itd. – wiele tamtejszych ośrodków miejskich może rozrosnąć się wielokrotnie, głównie dzięki przyrostowi naturalnemu, który akurat tam, obok Azji, będzie największy. Na drugim biegunie będą ogromne miasta w najbogatszych regionach, które rosnąć będą głównie dzięki migracji ludności – dodaje Karolina Kaim.

W tegorocznym raporcie ONZ wyraźnie widać, że innym czynnikiem, który sprawia, że będzie nas coraz więcej na Ziemi, szczególnie w miastach, jest konsekwentnie poprawiająca się średnia długość naszego życia. Przed pandemią było to około 73 lat. Do 2050 roku będzie to już przeszło 4 lata dłużej. A to oznacza, że miasta będą musiały „wymyślić” nowy sposób na funkcjonowanie.

Pozamiejski paradoks

Wobec powyższych danych kluczową staje się gruntowna reforma funkcjonowania miast. A tu zacząć musimy od siebie – zapowiada CEO Blueprint Group.

Bliska jest mi koncepcja profesora Carlosa Moreno 15-minutowego miasta, gdzie wszystkie usługi mamy w najbliższej okolicy. Nie musimy jechać samochodem do lasu, by biegać, w ogóle nie musimy używać samochodu w drodze do pracy. To zresztą już powoli się dzieje, na szczęście dla środowiska naturalnego. Coraz częściej ludzie za swoje „biuro” mają tzw. trzecie miejsce – strefę coworkingową, kawiarnię czy po prostu ławkę w parku. To jest nasza szansa na miasta eko, ale zależy to od nas samych – wyjaśnia Karolina Kaim.

To miasta, paradoksalnie, zaczną być bardziej eko, bo wyeliminują samochody. Poza miastem, przy dużych odległościach, życie bez auta będzie dużo bardziej uciążliwe, wyjaśnia architektka. Ośrodki miejskie, jej zdaniem, będą musiały jednak stawić czoła dwóm dużym wyzwaniom – ponownemu użyciu odpadów i… budynków. Te ostatnie są obecnie odpowiedzialne za niemal 40% produkcji CO2, a przy wielomilionowej liczbie mieszkańców miast nawet najlepsze usługi wywożenia śmieci zawiodą.

Autorka: Karolina Kaim – CEO Blueprint Group.

Wyróżnienie Złotej Karty Liderów Bezpiecznej Pracy dla firmy CEMEX Polska

foto
Wyróżnienie Złotej Karty Liderów Bezpiecznej Pracy zostało przyznane firmie CEMEX Polska.

CEMEX Polska już po raz czwarty otrzymał Złotą Kartę Liderów Bezpiecznej Pracy na lata 2023-2024. Wyróżnienie zostało przyznane firmie jako członkowi Forum Liderów Bezpiecznej Pracy, w ramach oceny dokonywanej przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy.
Uroczystość wręczenia Zielonych, Srebrnych i Złotych Kart Liderów Bezpiecznej Pracy odbyła się w Białymstoku podczas XXV Konferencji Forum Liderów Bezpiecznej Pracy, a wyróżnienia przyznano już po raz 24. Otrzymują je firmy osiągające ponadprzeciętne wyniki w zakresie poprawy warunków BHP, a także prowadzące systematyczną działalność profilaktyczną.

Otrzymane wyróżnienie to dla nas powód do satysfakcji dla wszystkich, którzy przyczyniają się każdego dnia do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa naszych pracowników i podwykonawców. To także źródło dodatkowej motywacji i zachęta do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Tylko dzięki codziennemu doskonaleniu możemy uniknąć kolejnych zagrożeń i osiągać nasz cel – ZERO wypadków – mówi Tomasz Skibiński, Dyrektor BHP CEMEX Polska i Niemcy, Koordynator Operacji Cementowych w Regionie EMEA.

W co najlepiej zainwestować kapitał? Nieruchomości wciąż na topie

FOT_PROFIT_Osiedle-Hemara
W ostatnich latach wydarzyło się wiele sytuacji, które pokazały, że pozornie stabilna gospodarka może w każdym momencie wpaść w kryzys. Społeczeństwo powinno szukać sposobów na to, by zapewnić sobie komfortową i bezpieczną przyszłość finansową. Skuteczne inwestowanie to cenna umiejętność – zwłaszcza dziś, w dobie wysokiej i nieustannie rosnącej inflacji, która obniża wartość pieniądza. Gdzie najlepiej ulokować zgromadzony kapitał? Nieruchomości wciąż wiodą prym.

Spis treści:
Najlepsza opcja – zakup nieruchomości
Dla siebie czy na wynajem?
Grunt to wybrać odpowiednią nieruchomość

Jeszcze do niedawna ludzie najchętniej umieszczali zgromadzone pieniądze na lokatach bankowych lub kontach oszczędnościowych. Były to stosunkowo bezpieczne formy inwestowania kapitału. Dużą popularnością cieszyła się też giełda. Dziś jest inaczej. Lokaty i konta oszczędnościowe – ze względu na niskie oprocentowanie – są nieopłacalne, a granie na giełdzie wiąże się z wysokim ryzykiem strat. Obecnie lepiej inwestować w dobra materialne, a zwłaszcza w nieruchomości.

Najlepsza opcja – zakup nieruchomości

Rynek nieruchomości od lat uznawany jest za atrakcyjne miejsce na dokonanie inwestycji. Zakup mieszkania to bezpieczna i pewna forma lokaty kapitału. Nie wiąże się z praktycznie żadnym ryzykiem inwestycyjnym i może gwarantować dodatkowe zyski w przyszłości.

Popyt na mieszkania stale rośnie, a liczba wolnych lokali nieustannie spada. Do tego dochodzą rosnące ceny i ograniczone zdolności kredytowe, przez które niewiele osób może pozwolić sobie na zakup własnego M. To wszystko stwarza idealne warunki do inwestycji. Szczególnie jeśli zgromadziliśmy ponad 500 tys. złotych – zauważa Artur Smoleń, Dyrektor Oddziału Profit Development we Wrocławiu.

Dla siebie czy na wynajem?

Istnieje kilka form inwestowania w nieruchomości. Najpopularniejszą jest zakup mieszkania na własny użytek. Taki lokal mieszkalny można po czasie sprzedać z zyskiem.

Innym pomysłem jest zakup mieszkania z myślą o wynajmie. Jest to świetny sposób na dodatkowy dochód każdego miesiąca. Najbardziej opłacalną formą jest najem długoterminowy – szczególnie w przypadku lokali z wysoką rentownością, które generują atrakcyjny dochód pasywny.

Dużą popularnością w ostatnim czasie cieszy się zakup mieszkań dla dzieci. Zauważyliśmy, że duża część sprzedawanych przez nas nieruchomości, nabywana jest przez rodziców studentów – mówi Artur Smoleń z PROFIT Development. – Zakup własnego M dla pociechy to doskonały sposób na to, by zapewnić młodemu człowiekowi dobry start w przyszłość. Mieszkanie we własnych czterech kątach podczas studiów daje komfort, najwyższe bezpieczeństwo i poczucie niezależności.

Wynajem mieszkania przez 5 lat studiów to koszt nawet 300 tysięcy złotych. Te same środki możemy przeznaczyć na kupno kawalerki lub dołożyć i nabyć większą nieruchomość. Zakup mieszkania dla dziecka to dobra inwestycja w przyszłość.

Grunt to wybrać odpowiednią nieruchomość

Aby inwestycja na rynku nieruchomości była opłacalna, trzeba wybrać odpowiednie mieszkanie. Jednym z najważniejszych wyznaczników dobrej inwestycji jest jej lokalizacja. Warto mieć jednak na uwadze, że atrakcyjne miejsce to niekoniecznie to w centrum miasta. Coraz większą popularnością cieszą się mieszkania usytuowane na cichych osiedlach, w spokojnych okolicach, otoczonych zielenią. Dużym atutem jest doskonale rozwinięta infrastruktura handlowo-usługowa w okolicy, obecność placówek edukacyjnych i dobre połączenie komunikacyjne z innymi częściami miasta (przystanki tramwajowe czy autobusowe, linia metra, drogi bez korków).

Drugą ważną kwestią jest standard mieszkania. Nieruchomość należy sprawdzić wewnątrz i na zewnątrz. Szczególne znaczenie mają: jakość wykorzystanych materiałów, komfort mieszkania, zastosowane udogodnienia i wygląd całej inwestycji. Dzisiejsi kupcy najchętniej wybierają nieruchomości w wyższym standardzie, usytuowane na nowoczesnych, starannie zaprojektowanych osiedlach.

Trzecim wyznacznikiem dobrej inwestycji jest atrakcyjny plan zagospodarowania przestrzennego okolicy. Plusem może być projekt stworzenia nowego połączenia komunikacyjnego z centrum czy budowa szkoły, minusem natomiast – plan budowy obiektu przemysłowego, którego funkcjonowanie może zaburzać spokój i komfort mieszkańców.

Zakup mieszkania to świetna – i bezpieczna – forma lokaty oszczędności. Inwestując w nieruchomość, inwestujemy w dobrą i stabilną przyszłość.

Źródło: Profit Development.

Inwestowanie w nieruchomości może się opłacić. Jak ulepszyć park przemysłowy?

Grzegorz Putynkowski Prezes_CBRTPInwestowanie w nieruchomości może się opłacić. Jak ulepszyć park przemysłowy? Dbanie o dobrą kondycję parku maszynowego przy jednoczesnej konieczności nadzorowania setek innych aspektów działania biznesu może się okazać jednym z tych zadań, które zawsze zostawia się na tzw. “wolną chwilę”, co w praktyce oznacza, że jakiekolwiek zmiany wprowadza się dopiero, gdy jest już na nie za późno. Sprawdź, co zrobić, by park maszynowy w Twojej firmie był efektywny i dobrze zarządzany.

Spis treści:
Jak ulepszyć park maszynowy?
Jakie rozwiązania może zaproponować centrum badawczo-rozwojowe?
Korzyści płynące z modernizacji parku maszynowego

Budowa parku maszynowego to potężne przedsięwzięcie, jednak równie istotnym aspektem dla przedsiębiorstwa jest to, co z parkiem maszynowym dzieje się już po jego uruchomieniu. Chodzi o optymalizację oraz okresowe aktualizowanie parku poprzez – na przykład – zakup nowych maszyn.

Jak ulepszyć park maszynowy?

Jeżeli chcesz, by park maszynowy w Twojej firmie działał efektywnie przy jednoczesnym optymalnym wykorzystaniu zasobów, skorzystaj z kompleksowej pomocy jednostki badawczo-rozwojowej. Zaangażowanie firmy, połączone z kompetencjami centrum R&D, pozwoli na wdrożenie zmian, dzięki którym park maszynowy Twojego przedsiębiorstwa będzie działał dokładnie tak, jak tego oczekujesz.

Wielu przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z tego, że ich parki maszynowe wymagają uwagi, stałej kontroli oraz okresowej modernizacji. Obawiają się jednak wysokich kosztów i pracochłonnego wdrożenia nowych rozwiązań. Z tego powodu niektóre firmy decydują się jedynie na zastosowanie półśrodków, dzięki którym przedłużają jedynie doraźnie funkcjonowanie parku maszynowego.

Alternatywą dla takiego rozwiązania jest wsparcie jednostki badawczo-rozwojowej. Może ona przygotować dla przedsiębiorstwa kompleksową strategię dotyczącą optymalnego wykorzystania i ewentualnej modernizacji parku maszynowego.

Co niezwykle istotne, zadaniem centrum badawczo-rozwojowego nie jest skompletowanie listy zakupów i zasugerowanie wymiany wysłużonych maszyn na nowe. Centrum R&D angażuje się w projekt na wczesnym etapie, by poznać oczekiwania, potrzeby i możliwości przedsiębiorstwa, a następnie zaproponować rozwiązania dopasowane do sytuacji firmy.

Jakie rozwiązania może zaproponować centrum badawczo-rozwojowe?

Zamiast namawiać przedsiębiorców na wymianę większej części parku maszynowego, szczegółowo analizujemy zasoby, jakimi dysponuje firma. Wiele już funkcjonujących maszyn można zmodernizować przy użyciu nowoczesnych czujników, które pozwolą zbierać szczegółowe informacje na temat pracy urządzeń, a co za tym idzie, usprawniać działanie całego parku maszynowego – wyjaśnia Grzegorz Putynkowski, Prezes Zarządu Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu.

Takie podejście pozwala na faktyczną optymalizację kosztów przy jednoczesnym zachowaniu w pamięci perspektywy rozwoju dla przedsiębiorstwa. Zaimplementowanie systemów zbierających kluczowe dane na hali produkcyjnej pozwala wykorzystać możliwości nawet wieloletniej infrastruktury.

Co więcej, w razie ewentualnej wymiany części parku maszynowego, dane nadal mogą być zbierane. W ten sposób łatwo udokumentować, jak bardzo zmieniła się efektywność wykonywanych prac po przeprowadzonej modernizacji.

Jednostki badawczo-rozwojowe, takie jak CBRTP, nie tylko proponują i opracowują rozwiązania dla firm, ale także zapewniają ich kompleksową realizację. Dzięki aktywnemu udziałowi przedsiębiorcy w procesie, możemy zaoferować ulepszenie parku maszynowego firmy w stylu i tempie odpowiadającym zleceniodawcy. Dzielimy się nie tylko kompetencjami i doświadczeniem, ale także jesteśmy w stanie przeprowadzić cały proces modernizacji parku maszynowego od A do Z – dodaje Grzegorz Putynkowski.

Korzyści płynące z modernizacji parku maszynowego

Istnieje wiele argumentów, które sprawiają, że modernizacja parku maszynowego może być bardzo opłacalna – należą do nich na przykład:

  • wczesne wykrywanie awarii – nowoczesne czujniki wykryją nagłe przerwy w pracy urządzeń, a także pomogą w zaobserwowaniu sytuacji, w której maszyna wykonuje podobne zadanie dłużej niż zwykle. Pozwoli to firmie odpowiednio zareagować i zapobiec uszkodzeniu lub poważnej awarii.

  • przydatna analityka – zbieranie danych dotyczących pracy urządzeń pozwoli na ich analizę, a co za tym idzie, zidentyfikowanie potencjalnych problemów w konkretnych sektorach przedsiębiorstwa.

  • obniżenie kosztów – choć samo zmodernizowanie parku maszynowego jest kosztowne (poziom kosztów jest uzależniony od zakresu wprowadzanych zmian), jego rezultatem jest obniżenie kosztów – na przykład związanych z niwelowaniem skutków awarii czy zakupem materiałów eksploatacyjnych.

  • dłuższa żywotność maszyn – prawidłowe dbanie o zgromadzone w parku urządzenia pozwala przedłużyć ich żywotność, co ma szczególne znaczenie w przypadku zakupu nowych maszyn – przedsiębiorstwo z pewnością chciałoby korzystać z nich jak najdłużej.

Źródło: Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu.

Mieszkania na wynajem mają się dobrze na polskim rynku nieruchomości inwestycyjnych

Osiedle Symbioza wizualizacja
Mieszkania na wynajem mają się dobrze na polskim rynku nieruchomości inwestycyjnych. Opłacalność inwestycji w mieszkania staje się coraz większa. Raport Expandera i Rentier.io wskazuje, że od wiosny liczba dostępnych ofert lokali na wynajem zwiększyła się o 68 proc., a stawki najmu we wrześniu wzrosły przeciętnie o 28 proc. r/r.

Spis treści:
Mieszkania niedostępne dla “Kowalskiego”
Oferty się mnożą
Najem coraz droższy

Mieszkania niedostępne dla “Kowalskiego”

Według danych serwisu Domiporta.pl ceny mieszkań na rynku pierwotnym w sześciu miastach – Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu – wzrosły w ujęciu rocznym o 9 proc. Najbardziej zdrożały te poznańskie – średnio o 16 proc. i wrocławskie – o 14 proc. Drastycznie zacieśnia się więc krąg osób, które mogą sobie pozwolić na zakup własnego M i to nawet przy wsparciu banku. Według danych Biura Informacji Kredytowej, w październiku o 68,7 proc. r./r. spadła liczba zapytań o kredyty mieszkaniowe. O takie finansowanie wnioskowało wtedy niewiele ponad 13 tys. potencjalnych kredytobiorców, podczas gdy rok wcześniej w analogicznym czasie było ich blisko 40 tys. Średnia wartość wnioskowanego kredytu w październiku wyniosła 336,66 tys. zł i była niższa o 4,5 proc. zarówno w relacji rocznej, jak i o 0,3 proc. w porównaniu do września br. Według firmy badawczej GfK Polacy są już sfrustrowani sytuacją na rynku – 72 proc. ankietowanych uważa, że mieszkania są zupełnie niedostępne dla zwykłego zjadacza chleba, a 56 proc. widzi potrzebę, by państwo w jakiś sposób zainterweniowało w interesie obywateli – Obecna sytuacja rynkowa nie jest dobra również dla deweloperów i może to zwiastować transformację części branży w kierunku wynajmu instytucjonalnego. To bez wątpienia segment o wysokim potencjale wzrostu i nisza, którą stosunkowo łatwo można wypełnić. Nie stanie się to jednak w przeciągu kilku tygodni i tym bardziej nie będzie katalizatorem dużych spadków cen mieszkań w skali całego kraju – mówi Krystian Bielas z zarządu Besim Group. – Poza tym obserwujemy teraz taką tendencję, że rynek w ogóle zmierza w kierunku najmu i nie mam tu na myśli wyłącznie mieszkań, ale też domy wolnostojące czy szeregowe – dodaje.

Oferty się mnożą

Konsumenci znaleźli się w ciężkiej sytuacji. Na zakup lokalu coraz trudniej jest dostać kredyt, nawet pomimo dobrych zarobków, a rynek mieszkań na wynajem przypomina poranną wizytę w piekarni – najlepsze i najgorętsze kąski wyprzedają się na pniu. Oblężenie segmentu najmu dotknęło we wrześniu przede wszystkim studentów, którym w tym roku dużo ciężej było znaleźć dla siebie sensowne lokum. Raport Expander i Rentier.io wskazuje, że mieli oni przede wszystkim znacznie mniej ofert do wyboru. W 16 największych polskich miastach liczba aktywnych ogłoszeń wyniosła w sumie poniżej 31 tys., podczas gdy jeszcze przed rokiem było to 40 tysięcy. Dla porównania – w kwietniu i w maju było ich zaledwie po ok. 18 tysięcy. Od tego czasu dostępnych ofert przybyło więc aż o 68 proc. – Mimo że jest już po rozpoczęciu roku akademickiego, to nadal potrzeby mieszkaniowe są wśród konsumentów duże, choć, co zrozumiałe, nie aż tak ogromne jak jeszcze siedem miesięcy temu. Najem to więc obecnie bardzo dobry biznes. Kupując np. kawalerkę czy dwupokojowe lokum, możemy liczyć na ich wynajem bardzo szybko. Przy obecnym popycie mieszkanie może zostać zarezerwowane nawet w przeciągu kilku godzin. Szczególnie jeśli jest położone w dobrej lokalizacji – twierdzi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum.

Najem coraz droższy

Osoby szukające lokalu na wynajem musiały niejako pogodzić się z tym, że ceny najmu poszły zdecydowanie w górę. Wrześniowe stawki wzrosły przeciętnie o 28 proc. w porównaniu do poziomu sprzed roku – czytamy w raporcie Expander i Rentier.io. Z całego zestawienia wyróżnia się przede wszystkim Kraków, gdzie ceny zwiększyły się o 46 proc. Podwyżki są mniejsze, niż miało to miejsce wiosną br., ale w dalszym ciągu znalezienie lokalu na wynajem w dobrej cenie nie jest proste. Wskazują na to m.in. dane kwartalne. W III kw. 2022 r. najmocniej urosły stawki najmu dla małych mieszkań (o metrażu nie przekraczającym 35 mkw.). W porównaniu do II kwartału zwiększyły się one o 7,4 proc. Dla średniej wielkości mieszkań było to 4,7 proc., a dla dużych – 2 proc. Najwyższe ceny znaleźć można w Warszawie – miesięcznie wynajem małego lokalu kosztuje średnio 2 571 zł. Na kolejnych miejscach są natomiast Wrocław (2 471 zł) i Gdańsk (2 400 zł). – Rynek nieruchomości zwykle powoli reaguje na zmiany, jednak jak widać, zdarzają się w tym względzie wyjątki. Osłabiony w czasie pandemii popyt na lokale nagle zaczął bić wszelkie rekordy w związku z napływem uchodźców. Jeśli dodać do tego masowy powrót studentów na uczelnie, efekt mógł być tylko jeden, czyli wzrost czynszów – i to w skali całej Polski. Co więcej, w mojej opinii nie ma podstaw do ich raptownego spadku. Takie czynniki jak stale rosnący popyt, spadająca liczba mieszkań w budowie, a więc ich ograniczona podaż oraz drogie kredyty hipoteczne, zmuszają klientów do wyboru wynajmu zamiast zakupu nieruchomości na własność – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.

Podwyżki czynszów wynikają nie tylko z ruchów migracyjnych, ale też wzmożonej inflacji i podwyżek stóp procentowych, których koszty właściciele chcą w części przerzucać na najemców. Do tego dochodzi trudniejszy dostęp do kredytów. Co więcej, podobna sytuacja może jeszcze potrwać.

Źródło: Prime Time PR.

Spowolnienie w sektorze budowlanym widoczne gołym okiem

guilherme-cunha-222318-unsplash
Branża budowlana ma za sobą trudny rok, jednak mimo wielu problemów i negatywnych zjawisk, część inwestycji jest nadal realizowana, a nawet planowane są kolejne. Ich zakończenie w terminie może być trudne i to nie z powodu sytuacji gospodarczej.

Jak wynika z raportu Grupy Progres – mamy do czynienia z deficytem pracowników w sektorze budowlanym, mimo że – w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej – na przełomie grudnia 2022 i stycznia 2023 zanotowano spadek liczby rekrutacji aż o 40 proc.

  • Mimo że potrzeby rekrutacyjne budowlanki są mniejsze niż przed rokiem, to z niedoborami kadrowymi zmaga się większość firm z tej branży.

  • Największy deficyt kadrowy dotyczy nie tylko robotników budowlanych dedykowanych do prostych prac. Jest też ogromny problem ze znalezieniem fachowców.

  • Powody braków kadrowych w budownictwie to m.in. niewystarczające zarobki, ciężkie warunki pracy i wymagany dobry stan zdrowia. Co więcej, chętni nie mają wystarczających umiejętności albo ich wiedza jest nieaktualna.

2022 rok upłynął branży budowlanej pod znakiem wyzwań związanych z bezprecedensowym wzrostem cen. Inflacja i rekordowe koszty negatywnie odbiły się na rentowności realizowanych inwestycji. Może się jednak okazać, że to nie koniec tego trudnego dla budowlanki czasu. Na horyzoncie pojawił się inny problemem – brak rąk do pracy, mimo że potrzeby rekrutacyjne są mniejsze niż przed rokiem. Z niedoborami kadrowymi zmagają się zarówno firmy budujące domy i mieszkania, jak i obiekty przemysłowe, magazynowe czy realizujące inwestycje drogowe. Bez względu na wielkość prowadzonego biznesu i rodzaj inwestycji, znalezienie odpowiedniej osoby na sezon wiosenny okazuje się dużym wyzwaniem.

– Z jednej strony obserwujemy wyraźne spowolnienie w wielu firmach z branży budowlanej, która skończyła rok z największym od 2 lat minusem – wskaźnik koniunktury w budownictwie w grudniu 2022 r. wyniósł minus 23,9, a w listopadzie – minus 22,6. Coraz bardziej pesymistyczne są też prognozy dla tego sektora. Co więcej, na przełomie grudnia 2022 i stycznia 2023 spadek liczby rekrutacji w budowlance – w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej – wynosi aż 40 proc. Jednak, mimo trudnej sytuacji, wiele przedsiębiorstw nadal działa i jeśli nie planuje nowych inwestycji, to chce dokończyć te już rozpoczęte, najlepiej bez opóźnień powodujących kolejne niepotrzebne koszty. Żeby osiągnąć swój cel, potrzebują ludzi do pracy, a tych brakuje. Największy deficyt kadrowy dotyczy nie tylko robotników budowlanych dedykowanych do prostych prac. Jest też ogromny problem ze znalezieniem fachowców – mówi Cezary Maciołek, prezes Grupy Progres.

Według ostatniego Barometru zawodów w 2023 roku na nadmiar ofert pracy będą mogli liczyć: cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, elektrycy, elektromechanicy, elektromonterzy, monterzy instalacji budowlanych, murarze, tynkarze, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, robotnicy budowlani, spawacze, ślusarze. Osób w wymienionych zawodach po prostu brakuje i znalezienie ich będzie stanowić dla pracodawców prawdziwe wyzwanie. Braki kadrowe w budowlance to jednak nie nowość. Deficyty kandydatów w poszczególnych zawodach występowały też w latach ubiegłych. Co więcej, w 2022 roku lista deficytowych profesji była dłuższa o betoniarzy i zbrojarzy.

Mimo kryzysu branża budowana nadal ma wolne stanowiska do obsadzenia. Co więcej, miejsce zlikwidowanych zajmują te nowoutworzone. Według BNF (internetowa baza firm i przedsiębiorstw) w ubiegłym roku w budownictwie otworzyło się 66 973 nowych podmiotów – najwięcej wśród trzech największych grup branżowych. Tylko w III. kwartale ubiegłego roku zlikwidowano 8 094 miejsca pracy przy 15 294 nowopowstałych, co daje branży budowlanej 4. miejsce – za handlem, edukacją i przetwórstwem przemysłowym (dane GUS).

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, przeciętne zatrudnienie w branży budowlanej w pierwszych trzech kwartałach 2022 roku wyniosło 428,3 etatów, niemal wyłącznie w jednostkach samofinansujących (427,4).

Nie brakuje też zajęć do wykonywania. Każda z zatrudnionych osób przepracowała średnio 1 339 godzin (I-III kw. 2022). Jeśli chodzi o zarobki w tym okresie, to największą grupę pracowników (67,3 proc.) stanowią ci, których wynagrodzenie było wyższe niż 6000 zł brutto. Drugi, co do wielkości, przedział zarobków, tj. 5000,01 zł – 6000 zł, dotyczy 14,4 proc. pracowników. 4,8 proc. pracowników znalazło się w grupie z zarobkami pomiędzy 3010,01zł – 3500zł. Między 4500,01 zł – 5000 zł zarobiło 4,9 proc. osób, tyle samo mogło liczyć na wynagrodzenie w przedziale pomiędzy 4000,01 zł a 4500 zł.

Jak wynika z raportu Grupy Progres, jednym z najczęściej wymienianych powodów braków kadrowych w budownictwie jest niechęć samych kandydatów do podjęcia tego rodzaju pracy, spowodowana m.in. niewystarczającymi zarobkami, ale także ciężkimi warunkami pracy, wymaganymi sprawnością fizyczną i dobrym stanem zdrowia. Z drugiej strony chętni nie mają konkretnych lub wystarczających umiejętności albo ich wiedza jest nieaktualna. Nie bez znaczenia jest też fakt, że sektor budowlany, z uwagi na specyfikę zlecanych zadań, oferuje pracę przede wszystkim mężczyznom, a tych na rynku również brakuje.

Udział budownictwa w polskim PKB jest wysoki, mieści się między 8 a 9,5 proc., czyli na poziomie średniej unijnej. Co więcej, działalność budowlana jest jednym z najistotniejszych kreatorów popytu dla innych sektorów gospodarki – od przemysłu poprzez usługi i handel.

– To ewidentny kłopot, ponieważ całe środowisko okołobudowlane siłą rzeczy dostaje rykoszetem. Paradoks polega na tym, że dla firm, które produkują dla branży budowlanej chociażby takich, jak stolarstwo okienne, branża meblarska, producenci drzwi, mebli, branża ceramiczna, kleje, kafle, montażyści – pracy brakuje. Natomiast tu, gdzie jest co robić, brakuje pracowników. Najbliższe miesiące pokażą, jak rynek poradzi sobie z tą sytuacją – podsumowuje Cezary Maciołek, prezes Grupy Progres.

Źródło: Grupa Kapitałowa Progres.

Trust Us podsumowuje rok działalności na rynku nieruchomości inwestycyjnych

hl-21223754701
Firma Trust Us podsumowuje rok działalności na rynku nieruchomości inwestycyjnych.

Jak podsumowuje Trus Us, trudna sytuacja geopolityczna nie wpłynęła znacząco na polski rynek mebli kontraktowych. Warszawska spółka zamknęła miniony rok pięcioma realizacjami wnętrz bardzo rozpoznawalnych obiektów komercyjnych w segmencie HoReCa.
Projekty zrealizowane przez Trust Us obejmowały zarówno stworzenie zupełnie nowych wnętrz jak i rewitalizacje już istniejących, tak aby zoptymalizować pełnione przez nie funkcje. Wśród najważniejszych realizacji minionego roku wymienić należy przede wszystkim wnętrza hotelu Hyatt Place Kraków, Sheraton Grand Kraków, gdańskiego Hotelu Grano oraz restauracji Mak’s w Hotelu Warszawianka.

Miniony rok bez wątpienia możemy zaliczyć do bardzo udanych – mówi Daniel Ochońko, prezes zarządu Trust Us. Wprawdzie zrealizowaliśmy mniej kontraktów, jednak były to projekty dużo bardziej złożone i czasochłonne, a przy tym prestiżowe, czego najlepszym przykładem może być realizacja wnętrz hotelu Hyatt Place Kraków – największego projektu w historii Trust Us, którego wykonanie zajęło nam pół roku. W efekcie, pomimo trudnej sytuacji geopolitycznej i związanymi z nią wahaniami cen materiałów, w minionym roku udało nam się osiągnąć przychód o 30% wyższy niż rok wcześniej. Ponadto, ogromnie cieszy powrót klientów z segmentu HoReCa, z którymi mieliśmy okazję współpracować w przeszłości. W tym roku Trust Us planuje kolejne realizacje dla czołowych marek oraz rozszerzenie oferty o nowe segmenty rynku, którymi nie zajmowaliśmy się do tej pory – podsumowuje.

Trudne czasy dla branży budowlanej. Jak z sytuacją radzą sobie generalni wykonawcy?

32e022c4cbd8a631c353a058622bfcc2
Branża budowlana była postrzegana jako jedna z nielicznych, które w pierwszej fazie pandemii wyjątkowo dobrze radziły sobie z nowymi wyzwaniami. Z czasem jednak problemy dotknęły także ją. Pogłębiający się od lat deficyt wykwalifikowanych pracowników, zatory płatnicze, ale przede wszystkim galopujący wzrost cen materiałów budowlanych oraz rosnące koszty pracy – to najważniejsze wyzwania, z jakimi muszą dziś mierzyć się generalni wykonawcy. Tym działającym w sektorze budownictwa przemysłowego sprzyja dobra koniunktura na rynku magazynowym i niesłabnący popyt na nową przestrzeń. Co jeszcze im pomaga, a co jest dla nich nowym zagrożeniem?

Spis treści:
Elastyczność – fundament udanego projektu
Ale elastyczność w podejściu do realizacji zamówień to nie wszystko. Co jeszcze wpływa na efektywne budowanie?

Branża budowlana dawno nie była w tak trudnej sytuacji – producenci materiałów budowlanych, a także firmy wykonawcze przechodzą szybki sprawdzian umiejętności dostosowania się do nowej rzeczywistości. Do problemów, z jakimi zmagają się od kilkunastu miesięcy, dochodzi w ostatnim czasie wysoka inflacja oraz rosnące stopy procentowe – to wszystko skutecznie schładza nastroje inwestycyjne w Polsce, szczególnie w sektorze mieszkaniowym. Odczuwają to zarówno deweloperzy, jak i firmy wykonawcze.

Nieco lepiej sytuacja wygląda w sektorze budownictwa przemysłowego – specjaliści prognozują utrzymanie w najbliższych latach popytu na powierzchnie magazynowe i produkcyjno-magazynowe w Polsce. Potwierdzają to dane z rynku za III kwartał ubiegłego roku, które mówią o nowej oddanej do użytkowania przestrzeni na poziomie 1,2 mln mkw. To wolumen podobny do notowanego w dwóch pierwszych zeszłorocznych kwartałach, więc o spadku na razie nie może być mowy. Mimo optymistycznych prognoz, generalni wykonawcy obiektów przemysłowych wolą patrzeć w przyszłość z rezerwą i dbać o te aspekty swojej działalności, na które mają realny wpływ. Mowa o relacjach biznesowych i wyborze takich dostawców, którzy gwarantują elastyczność dostaw, kompleksowość oferty oraz partnerstwo w rozwiązywaniu branżowych wyzwań.

Elastyczność – fundament udanego projektu
Rynek magazynowy w Polsce rośnie w tempie, jakiego nie znaliśmy. Całkowita podaż powierzchni sięgnęła na koniec III kwartału 2022 r. 27 mln mkw., a rosnący wciąż popyt ze strony inwestorów tylko napędza budowę nowych hal przemysłowych. Ale wraz z rosnącym popytem, rosną także wymagania przyszłych użytkowników takich obiektów. Dotyczą one zarówno konieczności wykorzystania w procesie budowy materiałów i rozwiązań technologicznych ograniczających ślad węglowy, jak i kwestii estetycznych, związanych z przyszłym wyglądem hali – chodzi tu głównie o obiekty dla logistyki ostatniej mili budowane na terenach miast.
Oba wymienione wymagania dotyczą kluczowego elementu obiektów kubaturowych, jakim są płyty warstwowe.

– Prowadząc w tym samym czasie kilka dużych projektów budowlanych musimy opierać się na współpracy z dostawcami płyt ściennych, którzy są w stanie odpowiedzieć na nasze wysokie, ale często także zróżnicowane zapotrzebowanie materiałowe. Taki model współpracy zapewnić może jedynie firma działająca na dużą skalę, która jest w stanie elastycznie wykorzystać swój park maszynowy, a tym samym szybko zareagować na pojawiające się z naszej strony priorytetowe zamówienia oraz na ewentualne zmiany w zleconych już do realizacji projektach. A takich sytuacji w nieprzewidywalnych czasach, w jakich teraz funkcjonujemy, nie brakuje – mówi Katarzyna Malinowska-Solarek, współwłaścicielka Commercecon.

Warto jednak zauważyć, że w przypadku płyt warstwowych, elastyczność produkcji wcale nie jest taka oczywista.
– Zgadza się. Warto po krótce przedstawić proces ich produkcji. Jeśli chodzi o płyty warstwowe z rdzeniem z pianki poliizocyjanurowej (PIR) produkcja polega na wtryskiwaniu zmieszanych komponentów, tworzących następnie sztywny rdzeń, pomiędzy dwie przesuwające się w sposób ciągły taśmy stalowe (z uprzednio ukształtowanymi krawędziami i zarysem głównym), z jednoczesnym aplikowaniem uszczelki i folii aluminiowej w styk wzdłużny. Natomiast w przypadku płyt z rdzeniem z wełny mineralnej – na wprowadzaniu odpowiednio przygotowanych lamel pomiędzy dwie okładziny i łączeniu ich poprzez podanie kleju poliuretanowego.
Płyty mogą być spersonalizowane jeśli chodzi o kolor, rodzaj profilu, grubość oraz długość wyrobu, natomiast kształt zamków (połączeń między płytami) pozostaje niezmienny. Tak samo wykorzystywane materiały rdzenia. Warto natomiast zaznaczyć, że posiadamy zróżnicowane profilowanie okładzin, a także oferujemy szeroki wybór powłok ochronnych. Linia produkcyjna o prędkości do 15 m.b./min. posiada tzw. CONTIMAT o długości 45 m. Dzięki temu osiąga znacznie wyższą wydajność produkcji oraz bardzo wysoką jakość wytwarzanych płyt. W hali magazynowej przylegającej bezpośrednio do części produkcyjnej, płyty składowane są przez kolejne 24 godziny celem osiągnięcia pełnej stabilizacji wymiarowej i mechanicznej. Dopiero po tym czasie mogą zostać wysłane do odbiorców – tłumaczy mgr inż. Piotr O. Korycki, Pełnomocnik Zarządu ds. Wdrożeń w firmie Pruszyński.

Ale elastyczność w podejściu do realizacji zamówień to nie wszystko. Co jeszcze wpływa na efektywne budowanie?

Kompleksowość oferty dostawców kluczem do szybkiej realizacji budowy
Budownictwo przemysłowe znalazło się dziś w niecodziennej sytuacji. Z jednej strony zmaga się z szeregiem wspomnianych wcześniej problemów, z drugiej – otworzyła się przed nim ogromna szansa na rozwój. Popyt na nową przestrzeń magazynową od ponad dwóch lat bije rekordy, a deweloperzy nieustannie poszukują generalnych wykonawców, którzy będą w stanie w krótkim czasie wybudować i oddać do użytkowania nowoczesny obiekt magazynowy. Czy pogodzenie tych dwóch aspektów jest możliwe? – Jest możliwe, choć w obecnej sytuacji na rynku budowlanym wydaje się ogromnym wyzwaniem. Projekt budowy hali przemysłowej podzielony jest na kilka etapów i znaczące przyspieszenie robót wcale nie jest łatwe – nawet w sprzyjających warunkach, a co dopiero w sytuacji, w której znalazła się nasza branża. Problem szybko rosnących cen materiałów, a często po prostu brak ich dostępności, powodują, że utrzymanie optymalnego tempa prac wymaga dziś od nas bardzo zręcznego zarządzania procesem zakupowym, podejmowania trudnych, niekiedy ryzykownych decyzji, ale przede wszystkim współpracy ze sprawdzonymi i rzetelnymi dostawcami – wyjaśnia Katarzyna Malinowska-Solarek.

W kontekście presji czasowej, jaką deweloperzy oraz inwestorzy wywierają na generalnych wykonawców, dobry dostawca materiałów budowlanych to nie tylko taki, który dostarczy zamówiony towar na czas. W cenie są ci, którzy jednocześnie zaoferują innowacyjne i kompleksowe rozwiązania, dzięki którym proces budowy będzie szybki i prosty, a powstający obiekt wpisze się nie tylko w nowe warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ale także w wiele innych aspektów energooszczędności. – Firma Commercecon często w swoich realizacjach wykorzystuje nasze płyty warstwowe. Wiemy, że poza ich wysokimi właściwościami technicznymi, Klient docenia także kompleksowość tego rozwiązania. Płyty warstwowe to przede wszystkim prosty i szybki montaż, co dla generalnych wykonawców obiektów przemysłowych jest kluczowe z punktu widzenia tempa realizacji inwestycji. Optymalnie ukształtowane zamki zapewniają łatwe i sprawne łączenie płyt ze sobą na placu budowy. Niedawno wprowadzone przez nas nowe płyty PWS2-MW posiadają udoskonalony zamek. Został on zaprojektowany tak, by możliwe było łączenie płyt z rdzeniem z wełny mineralnej oraz płyt z rdzeniem typu PIR – dzięki temu w różnych częściach obiektu izolacja cieplna i akustyczna może być inna, dopasowana do wymagań formalnych oraz potrzeb klienta – wyjaśnia ekspert firmy Pruszyński.
Partnerstwo w biznesie ważniejsze niż kiedyś?

Słowo „partnerstwo” w branży budowlanej nabiera dziś nowego znaczenia. Z punktu widzenia generalnego wykonawcy, biznesowy partner to ktoś, kto rozumie nasze potrzeby i – wykorzystując swój potencjał – jest w stanie celnie na nie odpowiedzieć. Mówiąc o dostawcach materiałów budowlanych to także ktoś, kto nie znika w momencie dostarczenia towaru, ale wspiera wykonawcę fachową wiedzą podczas całego procesu budowy, a także na późniejszym etapie eksploatacji budynku.

Firma Commercecon znana jest na rynku z wysokiej jakości prowadzonych robót oraz z terminowego oddawania obiektów do użytkowania, co sprawia, że otrzymuje wiele zapytań ofertowych. Ale, jak zaznacza Katarzyna Malinowska-Solarek, takiej renomy nie byłaby w stanie zbudować, gdyby nie partnerskie relacje z podwykonawcami oraz dostawcami, dla których dbanie o jakość oraz wykonanie usługi na czas lub terminowe dostarczenie materiałów są także podstawowymi wartościami. Wybór firmy Pruszyński był zatem dla generalnego wykonawcy naturalny. – To producent od lat działający na ogromną skalę, który przy tym z troską i uwagą podchodzi do swoich klientów, niezależnie od tego czy są nimi odbiorcy indywidualni czy generalni wykonawcy obiektów komercyjnych, tacy jak my. Szanuje nasze decyzje, ale jednocześnie nie boi się nas przekonywać do nowych, często innowacyjnych, choć także i droższych rozwiązań, które ocenia jako bardziej efektywne – wyjaśnia.

Jak zaznacza Piotr O. Korycki, firma Pruszyński od początku działalności uważnie wsłuchuje się w potrzeby rynku i stara się precyzyjnie na nie odpowiadać. – Ale wiedza, jaką czerpiemy z rozmów z naszymi Klientami pozwala nam także wyznaczać nowe kierunki rozwoju wyrobów budowlanych. Innowacje dotyczą zarówno aspektów technicznych, jak i estetycznych. Doskonałym przykładem jest szeroka oferta blachodachówek panelowych, wspomniane wcześniej płyty warstwowe, a także stalowe pokrycia elewacyjne, takie jak kasetony, panele czy blachy trapezowe. Estetykę zapewniają wysokiej jakości powłoki: od poliestrowych, przez hybrydowe, aż po poliuretanowe, na które udzielamy nawet do 50 lat gwarancji.
Czarne chmury, jakie zgromadziły się nad branżą budowlaną nie dają uczestnikom tego rynku wielu powodów do optymizmu. Czy wspólnie stawiając czoło problemom uda im się przetrwać ten trudny moment? Czas pokaże.

Źródło: Commercecon.

Projekty prefabrykowanych domów jednorodzinnych Karola Nieradki powiewem świeżości na rynku nieruchomości

Dobra (27)Projekty prefabrykowanych domów jednorodzinnych Karola Nieradki są powiewem świeżości na rynku nieruchomości.

Projekty domów jednorodzinnych Karola Nieradki, architekta, prezesa szczecińskiego SARP-u, założyciela pracowni maxberg i współwłaściciela spółki Nowa Norma, zmieniają polski krajobraz, a razem z nim mylne przekonanie, że domy z prefabrykatów skazane są na schematyczną architekturę przeciętnej jakości. Potwierdzeniem tego niech będzie prestiżowe wyróżnienie Polski Cement w Architekturze przyznane architektowi za Dom w Grzepnicy, w którym prefabrykaty pełniły też funkcję estetyczną, krawędziami prefabrykowanych bloków kreśląc rysunek fasady.

Innym projektem Karola Nieradki, który wygrał pożądane przez niejednego architekta wyróżnienie – Brick Award – jest Dom w Dobrej. Szeroko komentowana w mediach architektonicznych realizacja cieszyła się też popularnością wśród prywatnych klientów, myślących o wymarzonym „m”, które poza funkcjonalnością charakteryzowałoby się też nowoczesną formą i wysokiej klasy materiałami wykończeniowymi. Pod wpływem licznych pytań o podobną realizację, Karol Nieradka opracował koncepcję domów, które zachowałyby założenia i stylistykę Domu w Dobrej, będąc jednak bardziej dostępnymi. Ten prekursorski pomysł „prefabrykowanych domów premium” stał się fundamentem firmy projektowo-wykonawczej Nowa Norma założonej przez niego razem z doświadczonym architektem i inżynierem, Gawłem Biedunkiewiczem.

Nieruchomości inwestycyjne: Lafarge wychwyci 100% emisji CO2 w Cementowni Kujawy

Lafarge_Kujawy Cement Plant
Cementownia Kujawy stanie się pierwszą w Polsce oraz jedną z pierwszych na świecie nowoczesnych nieruchomości komercyjnych, czyli zeroemisyjnych cementowni.

Lafarge w Polsce właśnie podpisał umowę na projekt “Kujawy Go4ECOPlanet”. Za jego pomocą powstanie instalacja wychwytująca 100% emisji CO2 z produkcji klinkieru.
Projekt wyznacza standardy w innowacjach przemysłowych wspierających ochronę klimatu. Jest więc milowym kamieniem w dekarbonizacji całego łańcucha budownictwa z możliwością replikacji w innych gałęziach przemysłu. Część środków na realizację inwestycji pochodzi z funduszy UE w ramach programu Innovation Fund, który finansowany jest m.in. z wpływów uprawnień do emisji CO2 w ramach systemu handlu emisjami (ETS).