BADANIE: Najmłodsi konsumenci są najbardziej podatni na zmianę decyzji podczas robienia zakupów

analiza
Zapytano konsumentów o zmiany decyzji zakupowych w sklepach. Okazało się, że blisko 47% kobiet dość często ostatecznie wrzuca do koszyka produkt innej marki niż wcześniej planowana. 42,5% bardzo rzadko to robi, a 4,8% – niemal zawsze. Z kolei ponad 46% mężczyzn sporadycznie tak działa, a 39,3% – dość często. Niektórzy eksperci, patrząc na drugą najczęściej podawaną odpowiedź kobiet i najpopularniejsze wskazanie mężczyzn, stwierdzają brak jednoznacznych różnic w tego typu zachowaniach między płciami. Z badania wynika też, że aż pięć grup wiekowych przeważnie bardzo rzadko kupuje produkt innej marki, niż zamierzało. W dwóch przedziałach dominuje dość częsta taka praktyka. Widać też, że wraz z wiekiem obserwuje się spadek skłonności do zmiany wyborów.

Polakom dość często zdarza się finalnie włożyć do koszyka zakupowego produkt innej marki, niż planowało w drodze do sklepu. Biorąc pod uwagę podział wskazań na płeć, widać, że prawie połowa kobiet robi to dość często – 46,6%, a blisko 50% mężczyzn – bardzo rzadko – 46,2%. Tak wynika z niedawno opublikowanego raportu Hybrid Europe. Jak komentuje dr Wojciech Maciejewski z Instytutu Prawa, Ekonomii i Administracji (UKEN), istnieją badania wskazujące – choć niejednoznacznie – na większą wrażliwość kobiet na czynniki społeczne i środowiskowe oraz większą skłonność do modyfikowania decyzji pod ich wpływem.

– Moim zdaniem, może to stanowić częściowe wyjaśnienie większej skłonności kobiet do zmiany wyboru konkretnej marki. Nie można też wykluczyć oddziaływania innych bodźców. W przypadku mężczyzn bardziej prawdopodobne wydaje się znaczenie czynników kulturowych, w tym dokonywanie zakupów na podstawie wcześniej przygotowanej listy, często sporządzonej przez inną osobę. Nie posiadam jednak jednoznacznych dowodów naukowych potwierdzających tę tezę – opiera się ona jedynie na obserwacjach – wyjaśnia dr Maciejewski.

Natomiast Michał Rosiak z Hybrid Europe zwraca uwagę na to, że różnica między zachowaniami kobiet i mężczyzn głównie wynika z roli, jaką pełnią w procesie zakupowym. – One częściej są w fazie wyboru. Na bieżąco porównują, optymalizują i reagują na sytuację. Oni przeważnie są w trybie realizacji. Idą po konkretny produkt i go po prostu kupują. Badanie nie obrazuje kwestii lojalności, a pokazuje sposób podejmowania decyzji. Dla rynku to oznacza, że konsumentki są podatniejsze na zmianę decyzji, a konsumenci – bardziej przewidywalni – dodaje ekspert.

[fragment raportu]

(MN, Czerwiec 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

„Niewidzialne” straty w logistyce mogą kosztować firmy miliony

Outside of Logistics Distributions Warehouse: Two Workers Load Delivery Truck with Cardboard Boxes, Drive Off to Deliver Online Orders, Purchases, E-Commerce Goods.

Rosnące koszty operacyjne, brak bieżącej widoczności przepływu aktywów i straty opakowań zwrotnych stają się jednym z coraz większych wyzwań dla firm zarządzających rozbudowanymi łańcuchami dostaw. Według analiz branżowych nawet 10-15 proc. opakowań zwrotnych może ginąć każdego roku, generując wielomilionowe straty i zmuszając organizacje do utrzymywania nadmiarowych zasobów. Coraz więcej przedsiębiorstw sięga więc po technologie RFID, które pozwalają odzyskać kontrolę nad obiegiem RTI i ograniczyć „ukryte koszty” logistyki.

Palety, skrzynki i kontenery transportowe od lat pozostają podstawą funkcjonowania łańcuchów dostaw. Choć na co dzień traktowane są przede wszystkim jako element operacyjny logistyki, w praktyce stanowią istotną część aktywów przedsiębiorstw. Problem pojawia się wtedy, gdy firmy tracą kontrolę nad ich obiegiem.

Według analiz branżowych nawet 10-15 proc. opakowań zwrotnych ginie każdego roku
w dużych łańcuchach dostaw, a w niektórych systemach poolingowych straty mogą sięgać nawet 15-20 proc1. Jednocześnie koszty związane z zarządzaniem logistycznymi aktywami mogą odpowiadać nawet za około 5 proc. przychodów przedsiębiorstwa.

Eksperci zwracają uwagę, że problemem coraz częściej nie jest sam brak opakowań, ale brak dostępu do aktualnych danych o ich przepływie. W efekcie firmy utrzymują nadmiarowe zapasy palet czy kontenerów, aby zabezpieczyć ciągłość operacji, zamrażając przy tym dodatkowy kapitał.

W wielu organizacjach opakowania zwrotne nadal funkcjonują poza pełną kontrolą systemową. Przedsiębiorstwa wiedzą, ile aktywów kupują, ale często nie są w stanie precyzyjnie określić, gdzie znajdują się one na kolejnych etapach łańcucha dostaw, jak długo pozostają poza obiegiem lub w którym momencie dochodzi do ich utraty. – wyjaśnia Michał Wesołowski, SALES MANAGER MAS POLAND Checkpoint Systems.

1 www.supplychainbrain.com/articles/43809-mastering-returnable-transport-items-rtis-in-peak-seasons

[fragment artykułu]

Źródło: Checkpoint Systems
materiał prasowy

GUS: Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r.

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r.”.

GUS zwraca uwagę, że począwszy od danych za 2026 rok, wskaźnik CPI jest liczony zgodnie z międzynarodową klasyfikacją COICOP 2018.
Jak informuje GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w maju 2026 r. wzrosły o 3,1% (wskaźnik cen 103,1) w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o 0,3% (wskaźnik cen 99,7). Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Wstępne dane za maj 2026 r.: Ceny ofertowe mieszkań z rynku pierwotnego

Bez tytułu
Wstępne dane za maj 2026 r.: Ceny ofertowe mieszkań z rynku pierwotnego.

Trójmiasto było w maju jedyną metropolią, w której wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów, za to w Warszawie średnia cena wróciła poniżej 20 tys. złotych. W pozostałych największych miastach ceny praktycznie nie drgnęły – wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl.

Najwięcej emocji nadal budzi Warszawa, gdzie od początku 2026 r. średnia cena metra kwadratowego wzrosła z niespełna 18,5 tys. zł do blisko 20 tys. zł, czyli o ok. 8 proc. W maju pojawiła się jednak niewielka korekta – średnia spadła o ok. 100 zł, do 19,9 tys. zł za metr kwadratowy.

– Nie był to efekt obniżek w cennikach, lecz zmiany struktury oferty. Na rynek trafiła duża pula mieszkań, w tym relatywnie przystępnych cenowo, m.in. w projektach Głębocka Vita oraz kolejnych etapach Bulwarów Praskich – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Drugi miesiąc z rzędu stabilnie było także w Krakowie i Wrocławiu, gdzie średnie ceny wynoszą odpowiednio 17,1 tys. zł oraz 15,3 tys. zł za metr kwadratowy. W Poznaniu, po wcześniejszych niewielkich wzrostach, maj przyniósł symboliczną korektę do poziomu 14,2 tys. zł za metr kwadratowy, czyli o ok. 100 zł mniej niż miesiąc wcześniej.

Z kolei w Łodzi średnia cena utrzymuje się na poziomie ok. 11,5 tys. zł za metr kwadratowy i od początku roku praktycznie się nie zmienia. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii średnia wynosi ok. 11,2 tys. zł za metr, a stabilizacja przeplata się tam z niewielkimi spadkami.

[fragment artykułu]

Źródło: RynekPierwotny.pl
materiał prasowy

GUS: Pracujący w gospodarce narodowej w Polsce w grudniu 2025 r.

helloquence-61189-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Pracujący w gospodarce narodowej w Polsce w grudniu 2025 r.”.

Jak informuje GUS, w ostatnim dniu grudnia 2025 r. zbiorowość pracujących w gospodarce narodowej liczyła 15125,0 tys. osób, tj. o 0,3% mniej niż w grudniu 2024 r. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,2%. Dane dotyczą osób pracujących w gospodarce narodowej mieszkających na terenie Polski lub za granicą. Każdy pracujący jest identyfikowany jeden raz – w pracy głównej. Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.
GUS dodaje, że szczegółowe dane o pracujących w gospodarce narodowej znajdują się w 29 tablicach dołączonych do tej publikacji.

Źródło: ZUS.

GUS: Obwieszczenie w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r.

fabian-blank-78637-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował obwieszczenie w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r.

Jest to obwieszczenie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 27 maja 2026 r. w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r.
Jak informuje GUS, w związku z art. 109 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o zasadach zarządzania mieniem państwowym (Dz. U. poz. 2260, z 2018 r. poz. 1669 i 2159 oraz z 2019 r. poz. 730) ogłoszono, że wskaźnik cen dóbr inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r. w stosunku do czwartego kwartału 2025 r. wyniósł 100,0 (ceny pozostały na takim samym poziomie).
Informacja została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.

CBRE: Stabilne zaplecze nowych inwestycji na rynku magazynowym

analiza
Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku w budowie pozostawało 1,46 mln mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej i logistycznej – wynika z najnowszych danych CBRE. Jednocześnie w pierwszych trzech miesiącach roku rozpoczęto realizację kolejnych 331 tys. mkw. nowych inwestycji. Rynek rozwija się stabilnie, a deweloperzy coraz częściej stawiają na realizację projektów z zabezpieczoną uprzednio umową najmu. Udział powierzchni realizowanej spekulacyjnie spadł do ok. 37 proc., czyli najniższego poziomu od kilku kwartałów.

Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej i logistycznej w Polsce wyniosły 37,4 mln mkw., co oznacza wzrost o 6,1 proc. rok do roku. Polska utrzymuje silną pozycję na europejskim rynku logistycznym zarówno pod względem skali istniejących zasobów, jak i aktywności deweloperskiej.

Polski rynek magazynowo-logistyczny wszedł w fazę stabilizacji. Aktywność deweloperów pozostaje wysoka, jednak coraz wyraźniej widoczny jest trend w kierunku bardziej przemyślanych inwestycji i koncentracja na projektach posiadających zabezpieczonego najemcę. Dojrzały rynek rozważniej podchodzi do zarządzania ryzykiem po latach bardzo dynamicznego rozwoju. – mówi Michał Śniadała, szef działu logistyczno-magazynowego w CBRE.

W pierwszym kwartale 2026 roku oddano do użytku 653 tys. mkw. nowej powierzchni magazynowej – wynik zbliżony do osiągniętego rok wcześniej. W tym samym czasie rozpoczęto budowę 331 tys. mkw. nowych obiektów. Największymi projektami oddanymi do użytkowania były 7R Park Gdańsk III (80 tys. mkw.), Panattoni Park Rzeszów West (73 tys. mkw.) oraz Prologis Park Ujazd (63,4 tys. mkw.).

Najwyższą aktywność budowlaną odnotowano w województwie mazowieckim, gdzie w realizacji pozostawało 542,4 tys. mkw. powierzchni magazynowej. Kolejne miejsca zajęły województwa śląskie (216 tys. mkw.) oraz łódzkie (143,4 tys. mkw.).

[fragment artykułu]

Źródło: CBRE Group, Inc. (NYSE:CBRE)
materiał prasowy

Komunikat GUS w sprawie wskaźnika cen nakładów inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r.

adeolu-eletu-38649-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował komunikat w sprawie wskaźnika cen nakładów inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r.

Jest tok komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 26 maja 2026 r. w sprawie wskaźnika cen nakładów inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r.
Jak informuje GUS, na podstawie art. 15 ust. 5b ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2026 r. poz. 554) ogoszono, że wskaźnik cen nakładów inwestycyjnych za pierwszy kwartał 2026 r. w stosunku do pierwszego kwartału 2025 r. wyniósł 100,9 (wzrost cen o 0,9%).
Komunikat został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Sprzedaż detaliczna w kwietniu 2026 r. wg GUS

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Sprzedaż detaliczna w kwietniu 2026 r.”.

Jak informuje GUS, sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu 2026 r. była wyższa niż przed rokiem o 1,3% (wobec wzrostu o 7,6% w kwietniu 2025 r.). W porównaniu z marcem 2026 r. nastąpił spadek sprzedaży detalicznej o 0,8%. W okresie styczeń-kwiecień1 2026 r. sprzedaż wzrosła o 3,4% w skali roku (wobec wzrostu o 3,3% w analogicznym okresie 2025 r.).
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

1 W danych narastających uwzględniono korekty dokonane przez jednostki sprawozdawcze.

Źródło: GUS.

Ceny 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego za pierwszy kwartał 2026 r. wg GUS

analiza

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował komunikat w sprawie ceny 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego za pierwszy kwartał 2026 r.

Jest to komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 25 maja 2026 r. w sprawie ceny 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego za pierwszy kwartał 2026 r.
Jak informuje GUS, na podstawie art. 3b ust. 4 ustawy z dnia 30 listopada 1995 r. o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1774) ogłoszono, że cena 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego za pierwszy kwartał 2026 r. wyniosła 8155 zł. Informacja została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

[RAPORT] Ekonomia wywołuje coraz mniej strachu wśród Polaków, ale wciąż jest wysoko w całym rankingu obaw

obawy-polakow
Polacy obecnie najbardziej boją się chorób najbliższych. Na drugim miejscu jest strach przed stratą własnego zdrowia. Dalej w zestawieniu widać lęk przed atakiem terrorystycznym i wzrostem inflacji. W pierwszej piątce znalazła się również obawa przed anomaliami pogodowymi. Z kolei najrzadziej rodacy wskazują strach przed zachowaniami mobbingowymi oraz wahaniami cen nieruchomości. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu rynkowego dotyczącego bieżących obaw i lęków Polaków.

Z niedawno opublikowanego raportu pt. „Czego obecnie najbardziej boją się Polacy?” wynika, że wśród 53 wskazanych obaw i leków 46,6% rodaków wskazuje na chorobę najbliższych. W zeszłorocznej edycji badania ta pozycja miała 37,5%. Obecnie 39,5% boi się utraty własnego zdrowia (w ub.r. – 33,6%). Psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl i współautor raportu, odczytuje wskazania znajdujące się na podium jako dowód na to, że obecnie rodacy najmocniej reagują na zagrożenia osobiste, czyli takie, które uderzają jednocześnie w emocje, poczucie bezpieczeństwa i codzienną organizację życia, w tym w sferę pieniędzy.

– W praktyce zdrowie i finanse są tu silnie splecione, bo choroba oznacza nie tylko cierpienie, ale też koszty leczenia, dojazdów, opieki, możliwe zwolnienie z pracy i spadek dochodów. Dla części badanych to zapewne także myślenie o sytuacji, w której nagle trzeba będzie sięgnąć po prywatne wizyty lub badania, bo właśnie wtedy lęk o zdrowie bardzo szybko zamienia się w finansową niepewność. Innymi słowy, człowiek nie musi oddzielać lęku zdrowotnego od ekonomicznego, bo w realnym życiu te dwa obszary zwykle występują w powiązaniu – dodaje Murgrabia.

Z kolei prof. Ryszard Cichocki, socjolog związany z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu, podkreśla, że wzrost wskazań w obu kategoriach jest znaczący, ale ma problem z jednoznacznym określeniem, czy to wynik rzeczywistego wzrostu obaw o stan zdrowia bliskich i swojego, czy przesunięć w samym rankingu. Zwraca też uwagę na to, że gdyby takie badanie przeprowadzić kilkanaście lat temu, to na wysokim miejscu znalazłyby się wskazania obaw związanych z utratą pracy lub długotrwałym bezrobociem. Dziś to nie martwi Polaków, bo zmieniły się czasy i warunki.

– Jeszcze na początku wieku przestępczość była dużym problemem, a dziś Polska jest bezpiecznym krajem. To pokazuje, że znikają jedne zagrożenia, a nowe kumulują się wokół innych dwóch czy trzech zagrożeń. Te związane z utratą zdrowia są tak wysoko w zestawieniu, bo ludzie uświadomili sobie, że prowadzą one do utraty wielu innych wartości społecznych, aktywności, w tym oczywiście możliwości zarobkowania – wyjaśnia prof. Cichocki.

Trzecie miejsce w rankingu zajęła obawa przed atakiem terrorystycznym. W odniesieniu do tej odpowiedzi nastąpił wzrost z 18,7% do aż 30%. Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl tłumaczy, że ten strach zwykle nie bierze się z osobistego doświadczenia respondentów, ale wynika z kumulacji napięć międzynarodowych, wojny w regionie, doniesień medialnych o atakach, sabotażu, destabilizacji i ogólnego poczucia, że świat stał się mniej przewidywalny.

[fragment artykułu]

(MN, Maj 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji.
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone.

GUS: Wskaźniki cen produkcji budowlano-montażowej w kwietniu 2026 r.

helloquence-61189-unsplash
„Wskaźniki cen produkcji budowlano-montażowej w kwietniu 2026 r.” to jeden z nowych raportów opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Według wstępnych danych zgromadzonych przez Główny Urząd Statystyczny w kwietniu 2026 r. ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły zarówno w porównaniu z kwietniem 2025 r. (o 5,6%). Wzrosły one również w porównaniu z marcem 2026 r. – o 1,2%.
GUS dodaje, że w kwietniu 2026 r. w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły ceny robót budowlanych specjalistycznych – o 1,6%, ceny budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej – o 1,2%, a ceny budowy budynków – o 0,9%.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń–kwiecień 2026 r. wg GUS

analiza
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń–kwiecień 2026 r.”.

Jak informuje GUS, w okresie styczeń-kwiecień 2026 r. oddano do użytkowania o 2,0% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Spadła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto (o 1,9%). Z kolei wzrosła liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym – o 15,8%.
Powierzchnia użytkowa nowo wybudowanych mieszkań wyniosła 5,6 mln m2, czyli o 0,6% mniej niż przed rokiem. Przeciętna wielkość dla 1 mieszkania osiągnęła poziom 92,2 m2.

GUS podkreśla, że są to dane wstępne. Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Raport GUS: Produkcja budowlano-montażowa w kwietniu 2026 r.

fabian-blank-78637-unsplash
„Produkcja budowlano-montażowa w kwietniu 2026 r.” to jeden z nowych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Według wstępnych danych GUS produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) zrealizowana na terenie kraju w kwietniu 2026 r. była wyższa o 4,5% w skali roku. W  odniesieniu do marca bieżącego roku odnotowano wzrost o 9,7%. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa w kwietniu br. była o 3,1% wyższa niż w analogicznym miesiącu ub. roku oraz o 3,4% wyższa niż w marcu br. – informuje Główny Urząd Statystyczny.
Eksperci GUS dodają, że w porównaniu z przeciętną miesięczną wartością z 2021 r. produkcja budowlano-montażowa w kwietniu 2026 roku r. (w cenach stałych) była niższa o 6,5%, natomiast po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym była wyższa o 6,5%.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Produkcja sprzedana przemysłu w kwietniu 2026 r. – raport GUS

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował na swojej oficjalnej stronie internetowej raport „Produkcja sprzedana przemysłu w kwietniu 2026 r.”.

GUS informuje, że w kwietniu 2026 roku produkcja sprzedana przemysłu była o 3,1% wyższa niż przed rokiem (kiedy notowano wzrost o 1,2%). Z kolei w porównaniu z marcem br. zmniejszyła się o 7,4%. Eksperci GUS dodają, że w okresie styczeń–kwiecień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 3,0% wyższa niż w analogicznym okresie 2025 r. (wówczas notowano wzrost o 0,8%).
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

RynekPierwotny.pl: Od końca lat 80. przybyło w Polsce ponad pół miliona jednoosobowych gospodarstw domowych

gospodarstwa domowe wyk.1
Od końca lat 80. przybyło w Polsce ponad pół miliona jednoosobowych gospodarstw domowych. To jednak wcale nie koniec istotnych zmian – informują eksperci portalu RynekPierwotny.pl

W ostatnim czasie o demografii mówi się sporo. Przyczyna to bardzo niskie odczyty wskaźnika dzietności. Należy jednak pamiętać, że istotną kwestią (m.in. w kontekście „mieszkaniówki”) są także mniej akcentowane zmiany liczby oraz struktury gospodarstw domowych. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl dotarli do ciekawych danych z 1988 roku, które można porównać ze znacznie nowszymi statystykami. Zestawienie informacji, które dzieli ponad 30 lat, pokazuje nam nie tylko spadek średniej wielkości polskich gospodarstw domowych. Ważne są również inne zmiany. Najpierw warto jednak odpowiedzieć na pozornie proste pytanie dotyczące tego, czym w ogóle jest gospodarstwo domowe.

Gospodarstwo domowe – nie zawsze znaczy to samo?

Porównywanie odległych czasowo informacji o polskich gospodarstwach domowych na pewno byłoby prostsze, gdyby przez cały czas obowiązywała jednolita definicja gospodarstwa domowego. Nastąpiła jednak pewna zmiana. Mianowicie, w ramach spisów powszechnych z 1988 roku, 2002 roku oraz 2011 roku definiowano gospodarstwo domowe jako zespół osób (spokrewnionych lub niespokrewnionych) mieszkających i utrzymujących się wspólnie.

W 2021 roku miała miejsce zmiana, gdyż przyjęto tzw. koncepcję mieszkaniową gospodarstwa domowego. Zgodnie z nią, osoby mieszkające w jednym domu/lokalu (spokrewnione lub niespokrewnione) są automatycznie uważane za członków tego samego gospodarstwa domowego. Nie można wykluczać, że pozostawienie starszej definicji, która uwzględniała też kryterium wspólnego utrzymania, skutkowałoby jeszcze większym wzrostem spisowej liczby gospodarstw jednoosobowych.

Mocno wzrosła także liczba gospodarstw z 2 osobami

Wydaje się, że pomimo modyfikacji definicji gospodarstwa domowego, poniższy wykres dobrze pokazuje trendy dotyczące struktury polskich gospodarstw domowych. Chodzi głównie o wzrost liczby oraz udziału gospodarstw liczących jedną lub dwie osoby. To zmiana istotna również mieszkaniowo, gdyż kreuje popyt na samodzielne lokale do zakupu lub pod wynajem (o raczej niedużej powierzchni).

Wspomniane już powyżej wieloletnie trendy sprawiły, że średnia spisowa liczba członków gospodarstwa domowego w Polsce zmieniała się następująco:

  • 1988 r. – 3,10 osoby (praktycznie brak zmian względem 1978 r.)

  • 2002 r. – 2,84 osoby

  • 2011 r. – 2,82 osoby (3,05 osoby po przeliczeniu według nowej definicji z 2021 r.)

  • 2021 r. – 2,99 osoby według nowej definicji gospodarstwa domowego (prawdopodobnie ok. 2,75 osoby według starej definicji)

W kontekście poniższego wykresu eksperci portalu RynekPierwotny.pl podkreślają, że do grupy jednoosobowych gospodarstw domowych zaliczają się nie tylko młodzi single i osoby samotne w średnim wieku.

 

[fragment raportu]

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy

Mennica Skarbowa: 74 miliardy dolarów – historyczna wartość sprzedaży złota na świecie w I kwartale

Adam_Stroniawski 2 wwwPierwszy kwartał 2026 roku przejdzie do historii globalnego rynku złota inwestycyjnego. Światowy popyt na fizyczne złoto osiągnął drugi najwyższy kwartalny wynik w historii pod względem wolumenu oraz najwyższy w historii pod względem wartości czyli 74 miliardy dolarów.

Dynamiczny wzrost zainteresowania inwestorów przełożył się również na rekordowe wyniki Mennicy Skarbowej spółki notowanej na rynku New Connect, Giełdy Papierów Wartościowych, która odnotowała znaczący wzrost przychodów, wielokrotny wzrost zysków oraz wyraźne zwiększenie poziomu zapasów złota dostępnych „od ręki”. Mennica Skarbowa zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku z przychodami na poziomie 471 mln zł, co oznacza wzrost o 42,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Według danych World Gold Council globalny popyt na fizyczne złoto inwestycyjne w pierwszym kwartale 2026 roku wyniósł 474 tony, co oznacza wzrost o 42 proc. rok do roku. Był to drugi najwyższy kwartalny wynik w historii rynku – wyższy odnotowano jedynie w rekordowym drugim kwartale 2013 roku. Jeszcze bardziej imponująco prezentuje się wartość sprzedaży. Popyt na złoto osiągnął poziom 74 mld dolarów, co stanowi najwyższy wynik kwotowy w historii rynku złota inwestycyjnego. Dla porównania, średnia kwartalna wartość popytu z ostatnich pięciu lat wynosiła około 23 mld dolarów.

Pierwszy kwartał 2026 roku był jednym z najmocniejszych okresów w historii światowego rynku złota inwestycyjnego. Widzieliśmy rekordowy popyt praktycznie na wszystkich kluczowych rynkach, a zainteresowanie inwestorów było napędzane zarówno przez czynniki geopolityczne, jak i rekordowe ceny kruszcu. Dla Mennicy Skarbowej oznaczało to historycznie wysoką sprzedaż oraz bardzo wyraźną poprawę wyników finansowych. Szczególnie istotne jest dla nas to, że dzięki odpowiednio zwiększonym zapasom mogliśmy utrzymać wysoką dostępność produktów dla klientów mimo bardzo trudnej sytuacji podażowej na rynku. Jednocześnie obserwujemy rosnącą aktywność klientów w obszarze odkupu złota – wielu inwestorów, którzy kupowali kruszec w poprzednich latach, dziś decyduje się realizować część zysków przy rekordowych poziomach cen. – mówi Adam Stroniawski, członek Zarządu Mennicy Skarbowej.

[fragment artykułu]

Źródło: Mennica Skarbowa
materiał prasowy

GUS: Obroty towarowe handlu zagranicznego ogółem i według krajów w styczniu-marcu 2026 r.

ibrahim-rifath-789914-unsplash
„Obroty towarowe handlu zagranicznego ogółem i według krajów w styczniu-marcu 2026 r.” to jeden z nowych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

GUS informuje, że obroty towarowe handlu zagranicznego1 w styczniu–marcu 2026 r. wyniosły w cenach bieżących 394,1 mld PLN w eksporcie oraz 395,2 mld PLN w imporcie. Ujemne saldo ukształtowało się na poziomie 1,2 mld PLN. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. eksport wzrósł o 2,2%, a import o 1,0%. Eksport wyrażony w dolarach USA w styczniu–marcu 2026 r. wyniósł 109,9 mld USD, a import 110,3 mld USD (wzrost w skali roku w eksporcie o 15,1%, a w imporcie o 13,7%). Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

UWAGA. Ze względu na zaokrąglenia danych, w niektórych przypadkach sumy składników mogą się nieznacznie różnić od podanych wielkości „ogółem”.
1Zbiór danych o obrotach handlu zagranicznego ma charakter otwarty. Dane publikowane wcześniej są korygowane w miarę napływu zgłoszeń celnych oraz INTRASTAT.

Źródło: GUS.

Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r. wg GUS

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r.”.

Jak informuje GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r. wzrosły o 3,2% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku (przy wzroście cen usług o 5,2% i towarów o 2,4%). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,6% (w tym usług o 1,2% i towarów o 0,4%).
GUS zwraca uwagę, że począwszy od danych za 2026 rok, wskaźnik CPI jest liczony zgodnie z międzynarodową klasyfikacją COICOP 2018.
Pełny raport dostępny jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

GUS: Rejestracje i upadłości przedsiębiorstw w 1 kwartale 2026 r.

mari-helin-tuominen-38313-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Rejestracje i upadłości przedsiębiorstw w 1 kwartale 2026 r.”.

Jak informuje GUS, w pierwszym kwartale 2026 r. odnotowano 89 004 rejestracji przedsiębiorstw. Jest to o 2,0% więcej niż w analogicznym okresie ub. r. oraz 108 upadłości, tj. o 8 więcej niż w 1 kwartale 2025 r. Liczba rejestracji przedsiębiorstw w 1 kwartale 2026 r. wyniosła 89 004 wobec 87 250 w analogicznym okresie roku poprzedniego. Pełna treść raportu została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

GUS: Szybki szacunek produktu krajowego brutto za pierwszy kwartał 2026 r.

fabian-blank-78637-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Szybki szacunek produktu krajowego brutto za 1 kwartał 2026 r.”.

Jak informuje GUS, według szybkiego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w pierwszym kwartale 2026 r. zwiększył się realnie o 3,4% rok do roku (wobec wzrostu o 3,2% w analogicznym okresie 2025 r.). W pierwszym kwartale 2026 r. realny PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2020) zwiększył się o 0,5% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,4%. Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Brak wdrożenia MiCA realnie już uderza w polskie firmy

bitcoin-ue
W Polsce wciąż nie ma przepisów wdrażających unijne rozporządzenie MiCA, a okres przejściowy kończy się już za kilka tygodni. Według znawców rynku, brak szybkich zmian w tym zakresie spowoduje problemy dla krajowych spółek.

Może też doprowadzić do wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania naruszeniowego przeciwko państwu członkowskiemu. Jak przekonują eksperci rynkowi, na obecnej sytuacji zyskują jedynie zagraniczne firmy, które przejmują nasz rynek. Jednocześnie w parlamencie RP toczy się kilka równoległych prac nad uregulowaniem tego rynku. Mimo to, zdaniem ekspertów, stan niepewności może potrwać od kilku tygodni do nawet wielu miesięcy, co będzie ze szkodą dla całego rynku i konsumentów. Do tego może dojść do sytuacji, że przez legislacyjny chaos będą na polskim rynku działać nielegalnie firmy bez licencji, ale faktycznie – bez ryzyka ukarania. Nie będzie bowiem organu właściwego do egzekwowania przepisów.

Coraz mniej czasu

Rozporządzenie MiCA w sprawie rynku kryptoaktywów obowiązuje na poziomie unijnym, czyli również w naszym kraju. Na problem Polski zwraca uwagę dr hab. Krzysztof Piech, prof. Uczelni Łazarskiego. Nadal nie mamy krajowej ustawy wykonawczej, która w pełni wskazywałaby organ nadzoru, procedury, sankcje, opłaty i praktyczną ścieżkę licencjonowania dla dostawców usług kryptoaktywowych. Ekspert podkreśla, że po 1 lipca br. kończy się maksymalny okres przejściowy w UE, przy czym każdy kraj mógł inaczej go określić. ESMA (Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych) wskazał, że po tej dacie podmioty świadczące ww. usługi klientom w UE bez licencji będą naruszać unijne prawo i powinny tego zaprzestać.

– MiCA wymaga wyznaczenia organu nadzoru oraz sankcji w ustawie. To tylko tyle i aż tyle. Bez tej lokalnej ustawy nie da się uzyskać zezwolenia, ścigać naruszeń i rozwijać działalności w Polsce, ani w ogóle jej prowadzić. Co ciekawe, w rozporządzeniu MiCA funkcjonuje tzw. metoda świadczenia usług na zasadzie reverse solicitation, aczkolwiek stosowanie jej będzie dla firm pozaunijnych ekstremalnie trudne. Nie mogłyby one podejmować jakichkolwiek działań marketingowych w UE – komentuje Maciej Grzegorczyk, radca prawny i doradca podatkowy.

Jak zaznacza Karol Sobków ze Stowarzyszenia Blockchain Polska, MiCA ma co do zasady bezpośrednie zastosowanie we wszystkich państwach UE, niezależnie od tego, czy przyjęto krajową ustawę uzupełniającą. Nie oznacza to jednak, że brak uchwalenia odpowiednich przepisów krajowych pozostaje bez znaczenia. W praktyce brak przyjęcia wymaganych środków krajowych może prowadzić do wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania naruszeniowego przeciwko danemu państwu członkowskiemu. W przypadku braku usunięcia uchybienia dochodzi do skierowania sprawy do TSUE, a nawet do nałożenia sankcji finansowych. Z kolei Sławek Zawadzki, Co-CEO Kanga Exchange, ostrzega, że realnie grożą nam postępowania. W ich wyniku Polska może zapłacić kary finansowe.

– Konsekwencje wobec Polski na poziomie UE są możliwe. Komisja Europejska może wszcząć postępowanie naruszeniowe, jeżeli państwo członkowskie nie zapewnia skutecznego stosowania prawa unijnego. MiCA obowiązuje, ale problemem jest brak krajowej infrastruktury wykonawczej, tj. organu, procedur, sankcji i sprawnej obsługi procesu licencyjnego. Dla naszego kraju nie jest to duży problem, ponieważ jesteśmy na drugim miejscu w UE pod względem liczby naruszeń. Jest ich ponad 90. Tylko Hiszpania ma ich więcej, bo ok. 100 – dodaje dr hab. Krzysztof Piech, prof. UŁa.

[fragment artykułu]


(MN, Maj 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Rynek DIY w Polsce dynamicznie się rozwija, sklepy muszą nadążać

Colorful paint cans on home improvement store shelves in aisle perspective

Polacy chcą remontować szybciej i taniej – ale sklepy nie zawsze nadążają za ich oczekiwaniami. Boom na DIY ujawnia jedno z największych wyzwań branży: jak zapewnić dostępność produktów w świecie, w którym klient nie chce czekać.

Rynek DIY w Polsce dynamicznie się rozwija. Rosnące koszty usług remontowych, ograniczona dostępność fachowców oraz zmiana nawyków konsumenckich sprawiają, że coraz więcej Polaków decyduje się na samodzielne prace w domu. Trend, który wyraźnie przyspieszył w czasie pandemii, dziś utrzymuje się mimo presji inflacyjnej i coraz mocniej wpływa na sposób funkcjonowania sklepów budowlano-remontowych.

Jednocześnie, według danych z raportu Handel Detaliczny Artykułami DIY w Polsce 2026, branża przechodzi wyraźną transformację. Coraz większą rolę odgrywa sprzedaż online – szczególnie w modelach łączących różne kanały oraz platformy marketplace. Choć jej udział w całości sprzedaży nadal nie jest dominujący, to właśnie obecność cyfrowa zaczyna decydować o przewadze konkurencyjnej.

Zmienia się też funkcja sklepów stacjonarnych, które przestają być wyłącznie miejscem zakupu, a coraz częściej pełnią rolę centrów usług, m.in. rozwijając ofertę typu Do It For Me. W efekcie rośnie znaczenie integracji wszystkich kanałów sprzedaży oraz ich ścisłej współpracy.

Technologia odpowiedzią na problem dostępności

W odpowiedzi na rosnącą presję operacyjną sklepy coraz częściej sięgają po rozwiązania technologiczne, które pozwalają lepiej zarządzać towarem i zwiększać jego dostępność.

W ostatnich latach obserwujemy wyraźną zmianę w sposobie funkcjonowania sklepów DIY. Z jednej strony rośnie popyt, z drugiej rośnie też złożoność operacyjna, wynikająca z liczby produktów, kanałów sprzedaży i oczekiwań klientów. Kluczowym wyzwaniem przestaje być dziś sama dostępność oferty, a zaczyna być realna dostępność produktu w konkretnym miejscu i czasie. Konsument oczekuje, że jeśli widzi produkt online lub na półce, będzie mógł go od razu kupić, bez szukania, pytania obsługi czy sprawdzania zaplecza. – wskazuje Robert Głażewski Business Unit Director Checkpoint Systems.

Technologie takie jak RFID oraz inteligentne etykiety umożliwiają monitorowanie produktów w czasie rzeczywistym, szybsze i dokładniejsze inwentaryzacje oraz ograniczenie błędów w zarządzaniu stanami magazynowymi. Dzięki temu sklepy mogą szybciej reagować na braki i lepiej odpowiadać na rzeczywiste potrzeby klientów.


[fragment artykułu]

Źródło: Checkpoint Systems, Inc.
materiał prasowy

Czy firmy tracą kontrolę nad sprzedażą i relacją z klientem?

Commplace_autonomiczne
Proces zakupowy przechodzi dziś fundamentalną zmianę. Według raportu „Przyszłość płatności jest dziś” Polska znajduje się w czołówce najbardziej zaawansowanych rynków płatności cyfrowych w Europie. Dynamiczna adopcja płatności mobilnych i bezgotówkowych tworzy środowisko, w którym decyzje zakupowe stają się coraz bardziej zautomatyzowane.

Rozwój AI – w szczególności tzw. agentic AI – przesuwa ciężar decyzji z człowieka na algorytmy. Oznacza to, że wybór produktu, moment zakupu czy nawet dostawca mogą być podejmowane bez bezpośredniego udziału konsumenta.

W efekcie firmy tracą kontrolę nad kluczowym elementem sprzedaży: procesem decyzyjnym klienta.

Decyzje zakupowe przenoszą się do systemów

Do tej pory firmy optymalizowały lejki sprzedażowe, komunikację i doświadczenie użytkownika. Dziś coraz większa część decyzji odbywa się poza tymi punktami styku – w systemach płatniczych, aplikacjach i za sprawą algorytmów rekomendacyjnych. To zmienia logikę rynku:

  • klient przestaje być bezpośrednim decydentem,

  • interfejsem staje się technologia,

  • a konkurencja przenosi się na poziom algorytmów i danych.

Jak pokazuje raport, szybka adaptacja płatności cyfrowych w Polsce tworzy idealne warunki do rozwoju tego modelu. Firmy, które nie rozumieją tej zmiany, tracą wpływ na decyzję zanim jeszcze klient wejdzie w kontakt z marką.

Problem nie polega na utracie kontroli – tylko na jej redefinicji

To, co często interpretowane jest jako utrata kontroli nad procesem sprzedaży, w rzeczywistości oznacza jej przesunięcie na inny poziom. Kontrola nie znika – zmienia miejsce i formę. Przenosi się z komunikacji do danych, z kampanii marketingowych do algorytmów oraz z punktu sprzedaży do całej infrastruktury decyzyjnej, w której zapadają wybory zakupowe.

Firmy, które nie rozumieją tej zmiany i nie zarządzają nowym poziomem kontroli, przestają być aktywnym uczestnikiem procesu zakupowego. Zamiast wpływać na decyzję, stają się jednym z wielu elementów analizowanych przez system – często bez realnego wpływu na końcowy wybór.

– Firmy nie tracą dziś kontroli nad sprzedażą – tracą ją tylko wtedy, gdy nie wiedzą, gdzie ona się przeniosła. Jeśli nie zarządzasz danymi, logiką algorytmów i tym, jak system interpretuje Twoją ofertę, to decyzja zapada poza Tobą. Kontrola nie jest już w komunikacji – jest w architekturze decyzji – mówi Sebastian Kopiej z Commplace.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace
materiał prasowy

GUS: Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w listopadzie 2025 r.

adeolu-eletu-38649-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) z raportem „Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w listopadzie 2025 r.”.

Jak informuje GUS, w listopadzie 2025 r. mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto wzrosła nominalnie w stosunku do października 2025 r. o 0,2%. Z kolei w stosunku do analogicznego miesiąca poprzedniego roku wzrosła nominalnie o 8,6%. W tym samym okresie przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło nominalnie o 0,9% w stosunku do października 2025 r., a w stosunku do listopada 2024 r. wzrosło nominalnie o 8,3%.
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Sieci handlowe wyraźnie zmieniają strategie w kwestii promocji

mari-helin-tuominen-38313-unsplashW I kwartale br. sieci handlowe przeprowadziły o 7% więcej akcji promocyjnych niż dokładnie rok wcześniej. Na osiem analizowanych formatów aż pięć znalazło się na minusie, tj. sklepy remontowo-budowlane, segment RTV-AGD, drogerie i apteki, sieci convenience oraz hipermarkety. Z kolei liczba promocji wzrosła w cash&carry, dyskontach oraz supermarketach. Widać zatem, że sieci handlowe wyraźnie zmieniają strategie w ww. kwestii. Już nie ilość rabatów, a jakość bardziej się liczy na rynku.

Z niedawno opublikowanej analizy współautorstwa Hiper-Com Poland i Shopfully Poland wynika, że w I kw. br. sieci handlowe przeprowadziły o 7% więcej akcji promocyjnych niż w analogicznym okresie ub.r. Badanie objęło osiem największych formatów na rynku retailowym, tj. wszystkie dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry. Ponadto sprawdzono drogerie i apteki, sieci DiY oraz sklepy RTV-AGD. Dr Urszula Kłosiewicz-Górecka, Przewodnicząca Branżowej Grupy Roboczej ds. Koordynacji Badań Sektorowej Rady E-handlu, wyjaśnia, że większa liczba promocji jest skutkiem trwającej silnej konkurencji cenowej między sieciami i coraz mocniejszego oczekiwania przez konsumentów okazji. Ponadto dla sklepów promocje stały się ważnym elementem strategii sprzedażowej, a nie tylko dodatkiem marketingowym.

– Spadek inflacji sprawił, że poprawiły się marże, dając sklepom nieco większą swobodę w ustalaniu cen produktów. Do wzrostu liczby promocji rdr. przyczynili się też sami klienci, którzy stali się bardziej wrażliwi na ceny i zaczęli świadomie szukać okazji. Sieci handlowe odpowiadają na te oczekiwania zwiększeniem liczby różnego rodzaju działań promocyjnych – wyjaśnia dr Kłosiewicz-Górecka.

Z kolei Robert Biegaj z Shopfully Poland uważa, że wzrost liczby akcji promocyjnych należy interpretować w kontekście wysokiej bazy z lat poprzednich. W 2024 i 2025 r. sieci handlowe znacząco zwiększały aktywność promocyjną w reakcji na wysoką inflację oraz dużą wrażliwość cenową konsumentów. W efekcie ub.r. zamknął się wzrostem na poziomie 13,1% rdr. To oznacza, że punkt odniesienia dla kolejnych okresów był już bardzo wysoki. W ocenie eksperta, obecne dane wskazują raczej na stopniową stabilizację rynku niż na jego osłabienie.

– Sieci handlowe coraz częściej odchodzą od prostego zwiększania liczby promocji na rzecz poprawy ich efektywności – poprzez lepsze targetowanie, personalizację ofert czy rozwój programów lojalnościowych. Dodatkowo spadek presji inflacyjnej ogranicza konieczność agresywnego konkurowania ceną. Okres przedświąteczny w I kwartale tradycyjnie wspiera aktywność promocyjną, jednak nie zmienia ogólnego trendu wyhamowania dynamiki – wyjaśnia Biegaj.

[fragment artykułu]

(MN, Maj 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Commplace: Kryzysy przestały być wyjątkiem – stały się środowiskiem operacyjnym

Commplace_kryzysy
70% organizacji globalnie działa dziś w warunkach ciągłych zakłóceń, a co drugi CEO uważa, że jego model biznesowy przestanie być aktualny w ciągu najbliższej dekady. Jednocześnie 88% firm eksperymentuje z AI, ale aż 81% nie widzi żadnego wpływu tych działań na wynik finansowy. To pokazuje skalę problemu: firmy funkcjonują w rzeczywistości permanentnej zmienności, ale nie przekładają dostępnych danych i technologii na jakość decyzji. W efekcie przewagę przestaje budować dostęp do informacji, a zaczyna zdolność ich interpretacji i szybkiego działania w warunkach niepewności.

To nie same kryzysy są dziś największym problemem firm, lecz zdolność podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Potwierdzają to także analizy rynkowe – według McKinsey & Company aż 70% organizacji globalnie deklaruje, że działa w warunkach ciągłych zakłóceń, a badania PwC pokazują, że co drugi CEO uważa, że jego model biznesowy przestanie być aktualny w ciągu najbliższej dekady. W tej rzeczywistości „przetrwanie” przestaje być celem. Liczy się zdolność adaptacji.

Odporność to za mało

Tradycyjnie firmy budowały odporność – zdolność do utrzymania działalności mimo zakłóceń. Dziś to podejście okazuje się niewystarczające. Coraz większe znaczenie zyskuje rezyliencja, czyli zdolność do adaptacji i wychodzenia z kryzysu wzmocnionym. To przesunięcie ma charakter systemowy. Oznacza zmianę:

  • z reakcji na zdarzenia → na ich przewidywanie

  • z ochrony status quo → na rozwój w warunkach niepewności

Firmy, które szybciej interpretują sygnały z otoczenia, podejmują lepsze decyzje i skracają czas reakcji.

Problem nie leży w danych

Z drugiej strony paradoks współczesnego biznesu polega na tym, że organizacje mają dostęp do większej ilości danych niż kiedykolwiek wcześniej – a jednocześnie rośnie liczba błędnych decyzji. Raport The State of Organizations 2026 pokazuje, że 88% organizacji eksperymentuje z AI, ale aż 81% nie widzi żadnego realnego wpływu na wynik finansowy. – Firmy nie przegrywają dlatego, że nie mają danych. Przegrywają dlatego, że nie potrafią odróżnić informacji od narracji. W tym kontekście komunikacja przestaje być dodatkiem do biznesu. Staje się jego elementem infrastrukturalnym. – mówi Sebastian Kopiej, Prezes Commplace.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Raport GUS: Pracujący w gospodarce narodowej w Polsce w listopadzie 2025 r.

ibrahim-rifath-789914-unsplash
„Pracujący w gospodarce narodowej w Polsce w listopadzie 2025 r.” to jeden z nowych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Jak poinformował GUS, w ostatnim dniu listopada 2025 r. zbiorowość pracujących w gospodarce narodowej liczyła 15093,1 tys. osób. Jest to o 0,4% mniej niż w listopadzie 2024 r. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zmniejszyła się o 0,2%.Dane dotyczą osób pracujących w gospodarce narodowej mieszkających na terenie Polski lub za granicą. Każdy pracujący jest identyfikowany jeden raz – w pracy głównej. Wśród ogółu pracujących w gospodarce narodowej większą część stanowią mężczyźni. – informuje Główny Urząd Statystyczny.
Pełna treść raportu jest dostępna na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r. wg GUS

notesGłówny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował „Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r.”.

Według Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w kwietniu 2026 r. wzrosły o 3,2% (wskaźnik cen 103,2) w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku. Natomiast w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,6% (wskaźnik cen 100,6).
Główny Urząd Statystyczny zwraca uwagę, że począwszy od danych za 2026 rok, wskaźnik CPI jest liczony zgodnie z międzynarodową klasyfikacją COICOP 2018.

Więcej informacji na temat zmian w badaniu cen towarów i usług konsumpcyjnych znajduje się na stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Polska w tym roku może stać się kluczowym rynkiem sale leaseback w Europie Środkowo-Wschodniej

zwrotny-najem
W 2026 roku Polska ma szansę umocnić swoją pozycję jako jeden z kluczowych rynków transakcji sale leaseback w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Można się spodziewać zwiększonego zainteresowania ze strony inwestorów zagranicznych, którzy coraz częściej będą angażować się w tego typu projekty. Sprzyjają temu m.in. wyższe stopy kapitalizacji niż w Europie Zachodniej, stabilny rozwój gospodarki oraz dojrzały rynek nieruchomości. Dodatkowo obecność firm o międzynarodowym ratingu, prywatnych grup kapitałowych i funduszy private equity sprawia, że Polska staje się atrakcyjnym kierunkiem dla kapitału zagranicznego.

Przyszłość najmu zwrotnego w tym roku będzie przede wszystkim zależeć od globalnego apetytu na realne aktywa i długoterminowe przepływy pieniężne, wzmocnione przez lokalną stabilność prawną oraz rosnącą dojrzałość polskich przedsiębiorstw. Jeśli te trzy elementy – kapitał globalny, przewidywalność krajowa i strukturalna zmiana gospodarki – zagrają razem, Polska ma realną szansę stać się jednym z najważniejszych rynków sale leaseback w Europie Środkowo-Wschodniej.

Międzynarodowy kapitał już teraz aktywnie inwestuje w Polsce. Nasz rynek łączy cechy, których poszukują dziś inwestorzy – relatywnie wyższe stopy kapitalizacji niż w Europie Zachodniej, solidny wzrost gospodarczy, stabilny sektor korporacyjny i profesjonalny rynek nieruchomości. W 2026 roku można z dużym prawdopodobieństwem oczekiwać wyraźnie większej obecności inwestorów zagranicznych w polskich transakcjach najmu zwrotnego. Będzie to efekt kilku nakładających się trendów globalnych i lokalnych – mówi Agnieszka Radkiewicz z firmy INWI.

[fragment artykułu]

(MN, Kwiecień 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy