Bank Pocztowy chce zredukować emisję własną CO2 o 32% do 2026 roku

Jakub Słupiński, Prezes Zarządu Banku Pocztowego
Bank Pocztowy chce zredukować emisję własną CO2 o 32% do 2026 roku.

Bank Pocztowy do 2030 roku chce osiągnąć neutralność klimatyczną w obszarach własnej działalności. Wymiana floty na samochody zero i niskoemisyjne oraz wzrost wykorzystania energii elektrycznej z Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) w Centralach Banku oraz niektórych placówkach to kolejne kroki podejmowane przez Bank Pocztowy w celu ochrony środowiska. Prezes Zarządu Banku Pocztowego Jakub Słupiński przyznaje, że wdrażane działania proekologiczne, zgodne z przyjętą w czerwcu ubiegłego roku Strategią Banku, ograniczą emisję dwutlenku węgla i obniżą do 2026 roku ślad węglowy Banku. Ustalony obecnie cel na rok 2026 to około 32% względem roku 2022 traktowany przez Bank jako referencyjny.

Bank Pocztowy obrał drogę do neutralności klimatycznej. W perspektywie do 2030 roku Bank chce osiągnąć neutralność klimatyczną w zakresie 1 i 2 emisji gazów cieplarnianych, a wcześniej (tj. do 2026 r.) planuje zredukować ślad węglowy o 32%. Bank dokonał wyliczeń swojego śladu węglowego za rok 2023 i 2022 r. Na bazie wyliczeń śladu węglowego dla roku 2022 traktowanego jako referencyjny, Bank przyjął działania optymalizacyjne wspierające ograniczenie poziomu emisji w kolejnych latach.

– „Obecnie jednym z istotnych celów Banku Pocztowego jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla i obniżenie śladu węglowego wytwarzanego przez nasz Bank. Chcielibyśmy osiągnąć neutralność klimatyczną w zakresach własnych 1 i 2 do 2030 roku. Głównymi czynnikami wpływającymi na źródła emisji Banku Pocztowego są: energia elektryczna, klimatyzacja oraz flota samochodowa. Kładziemy również duży nacisk na wzrost efektywności energetycznej w placówkach Banku oraz zwiększamy wykorzystywanie energii pochodzącej z OZE. Do 2026 roku planujemy zmniejszyć emisję własną o około 32% względem roku bazowego 2022. Podjęte działania są zgodne z przyjętą w czerwcu ub. roku Strategią Banku „Bank blisko Ciebie i Twoich potrzeb” – zaznacza Jakub Słupiński, Prezes Zarządu Banku Pocztowego.

Źródło: Bank Pocztowy S.A.

Trendy w rozwoju technologii na 2024 rok szansą dla sektora B+R

Szymon Lokaj
Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji zwiększa również tempo innowacji w zakresie rozwiązań wielochmurowych, cyberbezpieczeństwa czy obliczeń kwantowych. Jakie technologie będą zmieniać świat w nadchodzącym roku? I jakie szanse czekają na sektor B+R? W odpowiedzi na te pytania pomoże analiza trendów.

Sztuczna inteligencja nieustannie na podium trendów technologicznych

Sztuczna inteligencja ma niebagatelny wpływ na rozwój makro- i mikrotrendów. Specjaliści spodziewają się, że w nadchodzącym roku rynek przekona się w praktyce o możliwościach, jakie niesie za sobą GenAI. Do tej pory dowiadywaliśmy się o pomysłach na to, w jaki sposób AI może przekształcić biznes. Tymczasem w 2024 roku wiele wdrożonych projektów osiągnie poziom dojrzałości, który pozwoli zweryfikować początkowe założenia. Z badania zrealizowanego przez Dell GenAI Pulse Survey w 2023 roku wynika, że „65% organizacji, które wyszły poza etapy pilotażowe, spodziewa się znaczących wyników swoich inicjatyw GenAI w ciągu najbliższych 12 miesięcy”.

Wygląda na to, że w nadchodzącym roku będziemy mogli poznać rzeczywiste efekty wdrożenia generatywnych modeli AI w wielu branżach. Jeśli wyniki będą obiecujące, z pewnością organizacje zaczną skalować dotychczasowe rozwiązania. Już teraz spodziewamy się zwiększonego popytu na narzędzia AI typu open source. Większa dostępność wiąże się jednocześnie z potrzebą kontroli i bezpieczeństwa, co stanowi niepowtarzalną szansę dla podmiotów prowadzących działalność B+R i planujących tworzenie innowacyjnych projektów związanych m.in. z cyberbezpieczeństwem – wyjaśnia Szymon Łokaj, ekspert od pozyskiwania krajowych dotacji w Innology.

Źródło: Innology (fragment raportu).

SAVILLS wzmacnia dział doradztwa inwestycyjnego w Polsce

Loster Aleksander
SAVILLS wzmacnia dział doradztwa inwestycyjnego w Polsce. Do działu doradztwa inwestycyjnego międzynarodowej firmy doradczej Savills w Polsce dołączył Aleksander Loster, doświadczony ekspert z ponad 20-letnim doświadczeniem na rynku nieruchomości komercyjnych.

Aleksander Loster objął stanowisko dyrektora w zespole doradztwa inwestycyjnego Savills w Polsce, na czele którego od 2023 roku stoi Mark Richardson. Aleksander będzie odpowiadał za współpracę z międzynarodowymi funduszami inwestycyjnym w zakresie kupna i sprzedaży nieruchomości handlowych i przemysłowo-magazynowych oraz aktywów z sektorów alternatywnych .

Przed dołączeniem do Savills, Aleksander pracował w Atrium Real Estate, pełniąc funkcję starszego menadżera inwestycyjnego (Senior Investment Manager), a także w Cushman & Wakefield. Aleksander był również współzałożycielem butikowej agencji doradztwa inwestycyjnego Pro Value. W trakcie ponad 20-letniej kariery zawodowej, doradzając w transakcjach o łącznej wartości ponad 1,88 mld euro, których przedmiotem były m.in. aktywa z sektora handlowego oraz PRS.

Dołączenie Aleksandra to kolejny krok w kierunku wzmocnienia naszej oferty dla inwestorów w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Cieszę się, że do zespołu doradztwa inwestycyjnego Savills dołącza ekspert, którego doświadczenie po stronie klienta, jak i firm doradczych pozwoli nam z wyprzedzeniem przygotować się na powrót pozytywnego sentymentu inwestorów na rynek” – mówi Mark Richardson, dyrektor działu doradztwa inwestycyjnego w Savills w Polsce.

Źródło: Savills.

Anna Borecka nowym dyrektorem Galerii Jurajskiej

1_1_1_anna-borecka-fot-galeria-jurajska-mat-prasowe-1-
GTC awansowało Annę Borecką, powołując ją na stanowisko dyrektora Galerii Jurajskiej – największego centrum handlowego w północnej części województwa śląskiego, które liczy sobie 49 tys. m kw. powierzchni i blisko 200 najemców.

Anna Borecka to doświadczona managerka od ponad 15 lat związana z rynkiem centrów handlowych. W GTC nowa dyrektor Jurajskiej pracuje od 2009 roku. Przez ostatnie 5 lat zasiadała w fotelu wicedyrektora Galerii Jurajskiej. Jednocześnie też w ostatnich 13 latach pełniła funkcję leasing managera tego obiektu.

Nowa dyrektor jest absolwentką marketingowego zarządzania przedsiębiorstwem na Politechnice Częstochowskiej. Ukończyła też studia podyplomowe z zakresu rachunkowość i podatków w zarządzaniu jednostkami gospodarczymi, również na Politechnice Częstochowskiej.

– Anna Borecka to managerka doskonale znająca Galerię Jurajską, od lat wspierająca swoimi kompetencjami rozwój tej inwestycji. Jej praca na różnych stanowiskach zaowocowała zarówno wysokim poziomem komercjalizacji obiektu, który zbliża się do 100 proc., rozwojem i modernizacją galerii w ostatnich latach oraz silną rynkową pozycją lidera w regionie – mówi Agnieszka Ciupak, dyrektor zarządzająca w GTC w Polsce.

– Jesteśmy przekonani, że znajomość wszystkich atutów Jurajskiej, procesów operacyjnych związanych z galerią, a także – co kluczowe – specyfiki obiektu oraz lokalnego i regionalnego rynku, zaprocentują na nowej pozycji, przyczyniając się do kolejnych sukcesów rynkowych Galerii Jurajskiej, która już dziś jest destynacją zakupową nr 1 w swoim regionie – dodaje.

Obejmując funkcję dyrektora, Anna Borecka odpowiadać będzie przede wszystkim za kompleksowe zarzadzanie Galerią Jurajską oraz nadzór nad wszystkim operacjami – począwszy od wynajmu po marketing. – Nowe stanowisko to nowe zadania, ale także wyzwania, których z chęcią się podejmuję. Zwłaszcza, że Jurajska to obiekt, z którym związana jestem od jego rynkowego debiutu – komentuje Anna Borecka.

– Priorytetem dla mnie jest dalszy rozwój Jurajskiej, która w tym roku obchodzi 15. urodziny oraz budowa przewagi rynkowej galerii, zarówno poprzez inwestycje i modernizacje, rozwój oferty i rozrywki czy unikalne customer experience, które razem z całym zespołem chcemy tworzyć. Celem jest sprawienie, że Jurajska jako nowoczesny obiekt międzypokoleniowy, oferujący unikalny tenant-mix, będzie jeszcze bardziej atrakcyjna w oczach klientów i najemców – mówi Anna Borecka, dyrektor Galerii Jurajskiej.
Źródło: Biuro Prasowe Galerii Jurajskiej.

Franczyza WGN: Andrzej Gorzelańczyk otworzył drugi swój Oddział WGN

gorzelansczyk
Andrzej Gorzelańczyk otworzył drugi swój Oddział – WGN COMMERCIAL.

Franczyza w Grupie WGN to sprawdzony sposób na biznes. W lutym br. uruchomiono w Grupie WGN, po Poznaniu i Wrocławiu trzecie biuro WGN COMMERCIAL. Nowy Oddział znajduje się w Inowrocławiu. Są to Oddziały WGN specjalizujące się w pośrednictwie w obrocie nieruchomościami inwestycyjno-komercyjnymi, jak również premium.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Firma Walter Herz powiększa dział Doradztwa Inwestycyjnego

Piotr Wilewski, Land Acquisition Manager w Walter Herz
Do działu Doradztwa Inwestycyjnego Walter Herz dołączył w tym roku Piotr Wilewski, który objął stanowisko Land Acquisition Manager.

Piotr związany jest z rynkiem nieruchomości od 10 lat. Pierwsze szlify zawodowe zdobywał w ogólnopolskiej agencji Indepro Nieruchomości, a następnie kontynuował karierę w firmach Less Mess Storage oraz Panattoni Europe. Jest fachowcem w zakresie pozyskiwania nieruchomości gruntowych dla sektora mieszkaniowego, usługowego oraz magazynowego w Polsce. Na dotychczasowych etapach kariery był odpowiedzialny za pozyskiwanie oraz analizę gruntów inwestycyjnych pod względem prawnym, finansowym oraz planowania architektonicznego. Odpowiadał za koordynację procesów due dilligance, prowadzenie negocjacji oraz przygotowywanie i zawieranie umów przedwstępnych. W zakresie poszukiwania terenów inwestycyjnych rozwijał współpracę z doradcami rynkowymi.

W Walter Herz Piotr Wilewski odpowiada za pozyskiwanie projektów gruntowych, opracowywanie analiz potencjału inwestycyjnego oraz poszukiwanie sposobów budowania wartości nieruchomości. W zakresie jego obowiązków mieści się także przygotowywanie nowych inwestycji pod względem formalnym oraz sporządzanie dokumentacji prawnej i technicznej. Piotr będzie brał czynny udział w procesach doradczych dla klientów firmy, zmierzających do znalezienia najbardziej optymalnych rozwiązań inwestycyjnych w obecnym otoczeniu ekonomicznym.

– Jestem przekonany, że Piotr szybko wdroży się w realizację bieżących procesów i błyskawicznie zintegruje się z zespołem Doradztwa Inwestycyjnego. Jego bogate doświadczenie i wiedza o rynku oraz świetna znajomość procesu inwestycyjnego wpłyną na poszerzenie kompetencji teamu. Chcemy umacniać partnerskie relacje z naszymi klientami w oparciu o szeroką wiedzę i doświadczenie. Umiejętności Piotra będą z pewnością wspierać dostarczanie strategicznych usług doradczych, precyzyjnie dostosowanych do oczekiwań naszych klientów – mówi Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner, CEO w Walter Herz.

– Z dużą satysfakcją rozpocząłem pracę w tak renomowanym zespole. Walter Herz stwarza szerokie możliwości rozwoju. Cieszę się, że mam możliwość wpierania klientów firmy, którzy poszukują różnorodnych opcji optymalizacji i rozwoju swojego biznesu. Tworzenia dla nich oferty i doradzania w realizacji przedsięwzięć inwestycyjnych – komentuje Piotr Wilewski, Land Acquisition Manager w Walter Herz.

Źródło: Walter Herz.

Anna Bartoszewicz-Wnuk w zespole Velis Real Estate Tech wesprze rozwój firmy

Anna Bartoszewicz Wnuk - Singujpg
Anna Bartoszewicz-Wnuk w zespole Velis Real Estate Tech wesprze rozwój firmy. Specjalistka dołącza do zespołu Velis Real Estate Tech jako Head of Central & Eastern Europe i będzie odpowiedzialna za rozwój firmy na rynkach CEE.  

Anna jest doświadczonym liderem w obszarze nieruchomości komercyjnych, w którym działa od 24 lat. Przez lata związana była z JLL – budując historię komercyjnego sukcesu firmy w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej od początku lat dwutysięcznych. Prowadziła w tym czasie działy Badań Rynkowych, Konsultingu, Strategii Miejsca Pracy i Zarządzania Projektami., W okresie ostatnich dwóch lat niezależnie realizowała projekty z zakresu zarządzania aktywami (asset management) oraz badania i doradztwo w sektorze budownictwa senioralnego w Warszawie. Pochodzi z Warszawy, gdzie również mieszka i będzie budować oddział Velis Real Estate Tech – drugi po krakowskiej siedzibie spółki.

„Moja decyzja o współpracy z Velis Real Estate Tech podyktowana jest przeświadczeniem o ogromnym potencjale digitalizacji obsługi nieruchomości i potrzebie przejścia od reaktywnego do prewencyjnego i aktywnego zarządzania nieruchomościami. Możliwości, jakie daje Singu w tym zakresie, w tym nowy moduł do raportowania parametrów pod kątem ESG, są imponujące. Miło mi, że dołączam do firmy o ugruntowanej pozycji rynkowej i doświadczonego, zgranego zespołu specjalistów, o różnych ciekawych zainteresowaniach poza pracą.” – mówi.

 „Dołączenie Ani do zespołu Velis to kolejny krok ku rozszerzeniu naszej obecności na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Doświadczenie i znajomość rynku, które przynosi, są kluczowe dla naszych ambitnych planów rozwoju w regionie. Jestem przekonany, że dzięki jej wkładowi umocnimy naszą pozycję jako lider innowacji w branży i pomożemy wielu obecnym oraz nowym klientom we wdrożeniu innowacyjnych rozwiązań Singu.” – mówi Paweł Malon, CEO Velis Real Estate Tech, firmy dostarczającej platformę Singu.

Źródło: Singu.

Firma Holcim Polska z nowym prezesem

Maciej Sypek_Prezes Zarządu Holcim Polska
Maciej Sypek objął stanowisko Prezesa Zarządu Holcim Polska. Zastąpił Xaviera Guesnu, który pełnił tę funkcję od 2018 roku.

Maciej Sypek z Holcim Polska związany jest od rozpoczęcia swojej kariery zawodowej w 2007 roku. Od 2019 roku pełnił funkcję Dyrektora Generalnego – Sprzedaż i Logistyka Cementu i był odpowiedzialny m.in. za wprowadzenie na polski rynek cementów niskoemisyjnych ECOPlanet. W latach 2015-2019 wdrażał strategię rozwoju zespołów badawczo-rozwojowych i stworzył krajowy dział wsparcia technicznego. Jest absolwentem technologii chemicznej na Wydziale Inżynierii Materiałowej i Ceramiki na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Uzyskał dyplom z zarządzania w Polsko-Amerykańskiej Szkole Biznesu na Politechnice Krakowskiej oraz Politechniki Warszawskiej w ramach Holcim Discovery Programme. W 2023 roku obronił doktorat na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, w dziedzinie nauk inżynieryjno-technicznych, w dyscyplinie inżynieria chemiczna. Zdobyte doświadczenie zawodowe i działalność naukowa sprawiają, że rozumie potrzeby rynku i wyzwania stojące przed odpowiedzialnym budownictwem przyszłości.

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zdobytemu w Lafarge i Holcim Polska dobrze rozumiem branżę, specyfikę prowadzenia biznesu oraz potrzeby naszych klientów. Dlatego cieszę się, że od początku mogłem być częścią świetnego zespołu, dzięki któremu firma z producenta cementu, kruszyw i betonu stała się producentem innowacyjnych i zrównoważonych rozwiązań dla budownictwa. Jestem przekonany, że z tak kompetentnymi i wykwalifikowanymi specjalistami w naszej drużynie otworzymy nowy rozdział nie tylko dla historii firmy, ale także dla branży budowlanej w Polsce – mówi Maciej Sypek, Prezes Zarządu Holcim Polska.

Obejmując nowe stanowisko, Maciej Sypek będzie kontynuował ambitne projekty na rzecz dekarbonizacji w całym łańcuchu budownictwa oraz będzie realizował projekty rozwojowe w ramach gospodarki obiegu zamkniętego.

Źródło: Holcim Polska.

Europejski lider logistyki kontraktowej ID Logistics, podsumował przychody za IV kwartał i 2023 rok

ID Logistics
Europejski lider logistyki kontraktowej ID Logistics, podsumował przychody za IV kwartał i 2023 rok. W naszym kraju zarządza 39 centrami dystrybucyjnymi.

ID Logistics, europejski lider logistyki kontraktowej, podsumował przychody za IV kwartał i 2023 rok.

Eric Hémar, prezes i dyrektor generalny Grupy ID Logistics, komentuje:Ostatni kwartał roku finansowego 2023 charakteryzował się przyspieszeniem wzrostu przychodów w ID Logistics, stymulowanym uruchomieniem znaczących projektów w kilku, kluczowych krajach w Europie i po drugiej stronie Atlantyku. Grupa jest doskonale przygotowana do kontynuacji dynamicznego rozwoju w roku 2024„.

W IV kwartale 2023 r. przychody ID Logistics wzrosły o 14,5% do 776,2 mln euro. Wynik ten obejmuje przychody firmy Spedimex, przejętej i konsolidowanej od 1 czerwca 2023 r. Po skorygowaniu o efekt zmian w zakresie konsolidacji a także o ogólnie niekorzystny wpływ kursów wymiany walut, wzrost wyniósł 11,9%, w porównaniu z IV kwartałem 2022 r.
W IV kwartale ID Logistics odpowiadał na kolejne zapytania ofertowe i przystąpił do wielu przetargów.

Źródło: ID Logistics.

 

Grupa Santander wspiera wyrównywanie szans pracowników na polskim rynku pracy

razem
Grupa Santander wspiera wyrównywanie szans pracowników na polskim rynku pracy. Chodzi o wyrównywanie szans na rynku pracy i podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Nieustannie angażuje się w projekty promujące przywództwo kobiet w biznesie. Bank ogłosił 14. edycję Szkolenia Santander | SW50 Leadership Programme 2024 – LSE dla 50 kobiet na stanowiskach kierowniczych. Kurs prowadzony jest przez prestiżową uczelnie London School of Economics and Political Science (LSE).

Program skierowany jest do kobiet z 11 państw (Argentyny, Brazylii, Chile, Niemiec, Meksyku, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Urugwaju). Od momentu rozpoczęcia 1. edycji w projekcie uczestniczyło 750 liderek.

Kompleksowy i realizowany z powodzeniem program Santander W50 odzwierciedla zaangażowanie banku w promowanie przywództwa kobiet. Kluczowym elementem programu są szkolenia, w tym te prowadzone przez naszego wieloletniego partnera – London School of Economics – mówi Rafael Hernández, zastępca globalnego szefa Santander Universidades.

Jesteśmy bardzo dumni z naszej współpracy z Grupą Santander w ramach realizacji tego ważnego programu odpowiadającego na potrzeby kobiet na stanowiskach kierowniczych. Przy każdej edycji, jesteśmy pod wrażeniem wysokiego poziomu, a także różnorodności, jaką reprezentują osoby zgłaszające się do programu. W tym roku również czekamy na zgłoszenia i jesteśmy pewni, że dotychczasowy wysoki poziom zostanie podtrzymany – mówi Phil Carter, Associate Director of Executive Education w LSE.

Santander wspiera edukację i przedsiębiorczość oraz zwiększanie szans na zatrudnienie

Grupa Santander nieustannie wspiera zrównoważony rozwój nakierowany na eliminację wykluczenia społecznego. Trwające już od 27 lat zaangażowanie Banku w edukację, przedsiębiorczość i zwiększanie szans na zatrudnienie wyróżnia go na tle innych instytucji finansowych na świecie. Bank przeznaczył na ten cel ponad 2,2 mld EUR i we współpracy z 1 300 uczelniami udzielił wsparcia ponad milionowi osób i firm. Został także uznany za jedną z instytucji, które w największym stopniu przyczyniają się do zmieniania świata na lepsze według rankingu magazynu Fortune „Change the World” 2023.

O London School of Economics and Political Science (LSE)

London School of Economics and Political Science (LSE) jest uczelnią o międzynarodowej renomie, specjalizującą się w naukach społecznych. Uczelnia jest doceniana za doskonałą jakość kształcenia akademickiego i jest jednym z najbardziej znanych międzynarodowych uniwersytetów na świecie. Działaniom LSE w zakresie finansowania inicjatyw mających na celu rozwój edukacji przyświeca motto „rerum cognoscere causas”, czyli „poznawać przyczyny i wartości rzeczy”.

Źródło: Grupa Santander Bank Polska S.A.

Poszukiwanie pracowników w branży produkcyjnej w Polsce jest wyzwaniem

analiza
Poszukiwanie pracowników w branży produkcyjnej w Polsce to ogromne wyzwanie. Obecnie bezrobocie jest na poziomie 5 proc. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Sektor produkcyjny boryka się z brakiem rąk do pracy. Firmy niejednokrotnie kierują swoje ogłoszenia nie tylko do Polaków, ale także osób z zagranicy. Wszystko z uwagi na wysokie zapotrzebowanie na pracowników przy niskim popycie na pracę. W jaki sposób budować Employer Branding w tej trudnej branży?

Aż 75 proc. firm produkcyjnych ma problem ze znalezieniem pracowników. Chodzi głównie o osoby do wykonywania pracy fizycznej, ale i specjalistów od IT. Brakuje także ekspertów od logistyki i HR1. Co zrobić, by zachęcić do podjęcia pracy właśnie u nas? Konieczne jest podejmowanie działań z obszarów Employer Brandingu.

Zadbaj o identyfikację wizualną marki

Profesjonalna i atrakcyjna wizualna reprezentacja marki to kluczowy element budowy silnego Employer Brandingu w branży produkcyjnej. Obejmuje ona różne aspekty, zarówno w sferze online, jak i offline.

  • Strona internetowa. Projektowanie strony internetowej powinno zakładać zorientowane na użytkownika. Sama witryna musi być łatwa do nawigacji i zgodna z identyfikacją wizualną marki. Warto wykorzystać własne, profesjonalnie wykonane zdjęcia, prezentujące różne aspekty pracy w firmie, takie jak produkcja, zespoły pracownicze, a także nowoczesne zakłady czy innowacyjne rozwiązania technologiczne, stosowane w procesach produkcyjnych.

  • Materiały promocyjne, takie jak broszury, ulotki czy prezentacje, powinny odzwierciedlać profesjonalizm i unikalność firmy. Ponownie – wykorzystaj wysokiej jakości zdjęcia przedstawiające produkty, pracowników oraz osiągnięcia firmy. Teksty powinny być klarowne, zwracając uwagę na konkretne atuty pracodawcy i wartości, które wyróżniają firmę na tle konkurencji.

  • Warunki pracy. Wizualizacja rzeczywistych warunków pracy to kluczowy element. Pokaż rzeczywistość codziennego życia w firmie, zarówno na linii produkcyjnej, jak i w biurze. Zdjęcia czy filmy prezentujące pracowników podczas pełnienia codziennych obowiązków, współpracujących ze sobą, pokazujących zaangażowanie i atmosferę pracy, mogą przyciągnąć uwagę potencjalnych kandydatów.

  • Zadbaj o branding w zakładzie. Dodaj elementy identyfikacji wizualnej marki na terenie zakładu. To może obejmować logo, hasła reklamowe czy grafiki reprezentujące wartości firmy. Te elementy powinny być widoczne zarówno dla pracowników, jak i odwiedzających.

Co ważne, warto zadbać o to, by zarówno strona internetowa, jak i materiały promocyjne były dwujęzyczne. – Ponadto pracownicy oczekują transparentności i autentyczności. Dlatego wizualna reprezentacja marki powinna oddawać realne oblicze firmy, ukazując jej mocne strony, wartości oraz oferowane możliwości rozwoju. To podejście nie tylko przyciąga odpowiednich kandydatów, ale także buduje trwałe zaangażowanie już zatrudnionych pracowników. – podpowiada Sebastian Kopiej, Prezes Zarządu Agencji PR Commplace

Zadbaj o odpowiednią reklamę

Employer Branding wiąże się z reklamą. Należy zadbać o odpowiedni przekaz online, jak i offline. W poszukiwaniu pracowników w branży produkcyjnej pomocne mogą być kanały OOH takie, jak billboardy czy reklamy na drzwiach supermarketów. Taka forma przekazu jest widoczna dla mieszkańców i trudno ją przeoczyć.

Kolejnym elementem jest organizowanie spotkań dla lokalnej społeczności. Mogą to być pikniki dla pracowników i ich rodzin, ale także festyny, w których mogą wziąć udział nie tylko osoby zatrudnione w firmie. Warto także wspierać wybrane inicjatywy, jak np. wycieczki szkolne, czy fundować stypendia dla wybranych uczniów.

Kluczowe jest, by marka była obecna w mediach. Dlaczego? O tym Sebastian Kopiej z Commplace.

– Obecność marki w mediach to nie tylko sposób na przyciąganie klientów, ale także na budowanie lojalności. Regularnie publikowane newsy, udział w dyskusjach czy kampanie promocyjne pozwalają utrzymać zainteresowanie konsumentów i zbudować pozytywny wizerunek. Klienci coraz częściej oczekują interakcji z markami, a media są doskonałym narzędziem do nawiązywania tej interakcji. W kontekście Employer Brandingu, obecność marki w mediach odgrywa istotną rolę w przyciąganiu i zatrzymywaniu utalentowanych pracowników. Potencjalni kandydaci często sprawdzają profile firm na mediach społecznościowych czy opinie na portalach rekrutacyjnych przed podjęciem decyzji o aplikowaniu. Aktywność marki w mediach pomaga w kreowaniu pozytywnego wizerunku pracodawcy, prezentując firmę jako atrakcyjne miejsce pracy – wyjaśnia prezes agencji PR.

Dobra identyfikacja wizualna, strona internetowa, media relations, reklama w outdoobrze i online… Jak jeszcze budować pozycję pożądanego pracodawcy? Należy zadbać o odpowiednie benefity pracownicze. Wśród najbardziej pożądanych wymienić można imprezy integracyjne, szkolenia, zapewnienie dojazdu do pracy, dopłata do posiłków czy okresowe premie. Warto także regularnie badać opinie naszych pracowników i sprawdzać, co możemy poprawić.

I nie zapominajmy o ważnym narzędziu, jakim jest LinkedIn. Na tym portalu kluczowe jest budowanie profilu eksperta w swojej dziedzinie, dzielenie się opinią na temat rynku i pokazywanie, w jaki sposób funkcjonuje nasza firma. Platforma jest chętnie wykorzystywana przez pracowników do poszukiwania pracy, zatem warto tam mieć konto i aktywnie się komunikować.

1 Raport „Niedobór talentów”

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.

Firma doradcza Avison Young z oddziałem w Chorwacji

AY Croatia_team picture 2024
Firma doradcza Avison Young z oddziałem w Chorwacji. 
Avison Young (AY) ogłasza nawiązanie współpracy z dynamicznym zespołem doświadczonych lokalnych ekspertów w Chorwacji.

Ta ekspansja wpisuje się w strategię rozwoju AY w Europie Południowo-Wschodniej i rozwijania potencjału tego regionu. Nowe biuro będzie zlokalizowane w Zagrzebiu. Sektory działania zespołu obejmują nieruchomości biurowe, handlowe, magazynowe i logistyczne, mieszkaniowe, hotelowe a także grunty inwestycyjne. Firma będzie świadczyła m.in. usługi w zakresie rynków kapitałowych, usług dla najemców oraz wycen i doradztwa.
Na czele zespołu stoją Klara Matić w roli Managing Director (Dyrektora Zarządzającego) a także Filip Dumbović i Marko Varga.

Klara Matić, Principal, Managing Director w Avison Young w Chorwacji, powiedziała:

„Cieszymy się, że możemy połączyć siły z Avison Young i wspierać rozwój globalnej firmy w regionie Europy Południowo-Wschodniej. Nasze doświadczenie na rynku lokalnym w połączeniu z międzynarodowym zasięgiem Avison Young zapewni naszym klientom kompleksowy zakres świadczonych usług doradczych.”

Mark Rose, CEO Avison Young, skomentował:

„Jest to kolejny krok wzmacniający zaangażowanie Avison Young w świadczenie światowej klasy usług w zakresie nieruchomości w wielu regionach geograficznych. Cieszymy się, że rozwijamy się w regionie Europy Południowo-Wschodniej, wychodząc naprzeciw potrzebom naszych klientów.”

Źródło: Avison Young.

3 kluczowe elementy skutecznej promocji dla przedsiębiorców

analiza
3 kluczowe elementy skutecznej promocji dla przedsiębiorców. Zbliżająca się Wielkanoc to okres, w którym wiele firm notuje nagły peak sprzedażowy. Badania M/platform wykazały, że wartość zakupów w tradycyjnym kanale sprzedaży przed Wielkanocą może być nawet o 20% wyższa w stosunku do trzech tygodni poprzedzających ten tydzień. Jednakże istnieje kilka aspektów, które sprawią, że kampania odniesie sukces i wykorzysta siłę nabywczą konsumentów w tym szczególnym czasie.

Nie na ostatnią chwilę

Każda kampania reklamowa wymaga odpowiedniego zaplanowania działań i nie powinna być realizowana ad hoc. Jak wskazuje ekspertka – Sylwia Krysik- Myśliwiec z OOH.pl: Tydzień przed świętami Wielkanocnymi to zdecydowanie za krótki czas na skuteczne przygotowanie kampanii. Planowanie powinno być strategicznym zadaniem, którego implementację rozpoczynamy maksymalnie 3-4 tygodnie wcześniej, zapewniając odpowiednią ilość czasu na stworzenie i rozpowszechnienie treści, ale także na zakup odpowiednich nośników.

Mów do odbiorcy, a nie w przestrzeń

Oprócz timingu, innym kluczowym elementem każdej kampanii reklamowej jest przekaz. W przypadku Wielkanocy, komunikat powinien być dopasowany do atmosfery świąt, nawiązywać do emocji, tradycji, jednocześnie przyciągając uwagę klientów i zachęcając ich do skorzystania z oferty firmy. W tym przypadku warto podeprzeć się danymi z platform analitycznych (np. Ahrefs) i zobaczyć, jakich fraz szukają w tym okresie twoi klienci. Być może okaże się, że dane słowo kluczowe notuje w tym czasie wzrost wyszukiwani i to ono powinno być uwzględnione w przekazie komunikacyjnym. Przykładem może być fraza „sukienka na Wielkanoc” lub „przepisy na wielkanocne ciasta”.

Nośniki reklamowe jako dopełnienie kampanii

Kiedy wiemy już kiedy planować kampanię i jak komunikować się z odbiorcą, pojawia się ostatnie pytanie – gdzie? Należy pamiętać, że Oprócz odpowiedniego czasu i przekazu istotny jest także kanał i nośnik reklamy. Faktem jest, że rynek e-commerce wciąż rośnie, ale chociażby w segmencie FMCG Polacy cały czas preferują zakupy stacjonarne.. Jak zauważa Sylwia Krysik-Myśliwiec z OOH.pl:

Tam gdzie konsument, tam powinien znaleźć się również przekaz reklamowy. To powoduje, że reklama outdoor jest ciągle chętnie planowanym medium, które pozwala na dotarcie do szerokiego grona odbiorców. Ciekawy przekaz, ekspozycja w dobrze widocznym miejscu daje gwarancję wysokiej efektywności, nie tylko w największych ośrodkach aglomeracyjnych w kraju, ale również w mniejszych miejscowościach. A okres przedświąteczny, kiedy ruch na ulicach, w centrach handlowych czy komunikacji jest zdecydowanie większy, jeszcze potęguję efekt.

Jakie nośniki reklamy out of home wybrać? Billboardy, ekrany led, streetboardy czy kampanię w tranzycie? Każdy z tych nośników ma swoje zalety i daje inne możliwości ekspozycji komunikatu. Formaty statyczne, takie jak streetoard, to gwarancja nieprzerwanego komunikatu blisko odbiorcy. Zaś wykorzystanie ekranów LED daje elastyczność emisji i interaktywny przekaz. Warto sięgnąć po radę specjalisty w zakresie planowania kampanii out of home, który doradzi jakie formaty sprawdzą się najlepiej.

Skuteczna kampania reklamowa przed Wielkanocą wymaga 3 kluczowych składowych: odpowiedniego czasu, przekazu i nośników. Jeśli zatem planujesz akcję specjalną dla swojej firmy – już teraz zacznij działać, a zdążysz dotrzeć do swoich potencjalnych klientów i zmaksymalizować szansę na peak sprzedażowy w swojej firmie.

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.

Avison Young: Rynek inwestycyjny nieruchomości komercyjnych w Polsce

Paulina Brzeszkiewicz Kuczynska_Research_AY_2023_2 (1)
Po wybuchu pandemii Covid-19 na początku 2020 r. polski rynek inwestycyjny konsekwentnie radził sobie z jej reperkusjami, by następnie zmierzyć się z nowymi wyzwaniami związanymi z wojną na Ukrainie, rosnącymi stopami procentowymi czy inflacją. Pomimo utrzymania stabilnego wolumenu inwestycji przez trzy trudne lata, w 2023 r. nastąpiło nieuchronne i spodziewane spowolnienie.

Przy łącznym wolumenie inwestycyjnym nieznacznie przekraczającym 2 mld euro, wyniki w 2023 r. spadły o dwie trzecie w porównaniu do wolumenów z poprzednich trzech lat. W Polsce tylko 3 z 85 zamkniętych transakcji przekroczyły próg 100 mln euro, przy czym największą z nich była fuzja i przejęcie akcji 7R przez NREP. Transakcji portfelowych było tylko 6, z czego 4 dotyczyły mniejszych formatów handlowych. Tak więc pomimo umiarkowanej płynności, ostateczny wolumen inwestycji jest najniższy od 2010 roku. Eksperci Avison Young spodziewają się jednak, że w tym roku sytuacja powinna się ustabilizować, a aktywność inwestorów ożywić na przestrzeni całego 2024 roku.

Główne dane:

  • 2,1 miliarda euro – całkowity wolumen inwestycyjny w 2023

  • 85 transakcji

  • Tylko 3 transakcje powyżej 100 milionów euro

  • 46 aktywnych, ujawnionych inwestorów

Sektor magazynowy

Sektor magazynowy dominował na polskim rynku inwestycyjnym w 2023 r. i odpowiadał za prawie połowę całkowitego wolumenu, co wskazuje na jego odporność, nawet w obliczu trudnych warunków gospodarczych.

Jednak wolumen inwestycyjny w wysokości 966 mln euro zbudowany został głównie w oparciu o mniejsze projekty. Spowodowało to spadek średniego wolumenu transakcji o 25% w porównaniu z 2022 i 2021 rokiem. Warto zauważyć, że tylko dwie transakcje przekroczyły próg 100 mln euro: pozyskanie przez NREP 80% udziałów w 7R oraz transakcja Campus 39 we Wrocławiu. Aktywa w zachodniej Polsce cieszyły się największym zainteresowaniem – ponad 70% wolumenu inwestycyjnego w 2023 r. skoncentrowało się w pięciu głównych ośrodkach, z czego większość w regionie Wrocławia. Odnotowaliśmy tylko 2 transakcje portfelowe, gdzie nabywcą był EQT Exeter i P3.

W minionym roku, z wyłączeniem przejęcia 7R, ponad 80% nieruchomości magazynowych zostało sprzedanych na rynku pierwotnym. Panattoni sprzedał 12 aktywów o łącznej wartości ponad 520 mln euro, co stanowi ponad połowę całkowitego wolumenu sektora. Spodziewamy się, że zainteresowanie magazynami w 2024 r. nie osłabnie, szczególnie w przypadku transakcji typu sale & leaseback a także pozyskiwania obiektów już istniejących.

Główne dane:

  • 966 milionów euro – całkowity wolumen inwestycyjny sektora w 2023

  • 2/27 – udział transakcji portfelowych

  • Największa transakcja – przejęcie udziałów w 7R przez NREP

Sektor handlowy

Rynek nieruchomości handlowych w Polsce wzbudza zainteresowanie inwestorów różnymi formatami i typami aktywów, znajdującymi się zarówno w większych jak i mniejszych miejscowościach. Dostępne na rynku produkty umożliwiają także zakupy oportunistyczne i związane z przebudową. W najbliższym czasie nie przewidujemy transakcji najlepszymi centrami handlowymi, gdyż rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami cenowymi sprzedających i kupujących jeszcze stoją na drodze finalizacji transakcji.

Sektor handlowy zakończył 2023 r. z łącznym wolumenem 430 mln euro. Najbardziej znaczącą transakcją był debiut FREY. Francuski inwestor sfinalizował w trzecim kwartale przejęcie Parku Handlowego Matarnia w Gdańsku za ponad 100 mln euro. Inny debiutant, austriacki family office wprowadzony na rynek przez zespół Avison Young, zainwestował w 2 obiekty typu convenience w województwie śląskim. Spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach rynek nieruchomości handlowych w Polsce będzie zdominowany głównie przez aktywa oportunistyczne i typu value-add. Niemniej jednak, mamy coraz większą liczbę nowych obiektów typu convenience i parków handlowych w budowie, dlatego tego typu formaty będą również interesujące dla inwestorów poszukujących stabilnych produktów inwestycyjnych o długim WAULT.

Parki handlowe stanowią niezmiennie wiarygodną i bezpieczną opcję inwestycyjną. W 2023 roku parki handlowe i obiekty typu convenience stanowiły 56% całkowitego wolumenu inwestycyjnego w sektorze a także odpowiadały za ok. połowę liczby zrealizowanych transakcji. W 2023 roku utrzymywał się również popyt na regionalne galerie handlowe i obiekty przeznaczone do przebudowy.

W nadchodzących kwartałach sektor handlowy niezmiennie będzie przyciągał inwestorów parkami handlowymi i aktywami typu convenience, które pozostają bezpiecznym rodzajem inwestycji. Z drugiej strony inwestorzy zainteresowani wyższymi zwrotami będą nadal poszukiwać atrakcyjnych cenowo centrów handlowych w mniejszych miastach, a także aktywów oportunistycznych z planami przebudowy. Konkurencyjne ceny i atrakcyjne lokalizacje starszych centrów handlowych sprawiają, że stanowią one ciekawą alternatywę o wyższym zwrocie z inwestycji.

Główne dane:

  • 430 milionów euro – całkowity wolumen sektora w 2023

  • 13/27 transakcji parkami handlowymi i obiektami typu convenience

  • 2 nowych graczy na rynku, przyciągniętych atrakcyjnością parków handlowych

Sektor biurowy

W 2023 roku nastąpił zauważalny wzrost zainteresowania inwestorów starszymi budynkami biurowymi typu value-add i oportunistycznymi. Ponad 60% wolumenu transakcji na polskim rynku inwestycji biurowych dotyczyło właśnie tego typu nieruchomości, z których wiele było przeznaczonych do przebudowy. Trend ten wynika po części z niedoboru gruntów pod zabudowę. W związku z tym rozważa się wyburzenie takich budynków lub zmianę ich funkcji, np. przekształcenie w PRS, mieszkania studenckie lub inne alternatywne przeznaczenie. Inwestycje te są szczególnie poszukiwane przez inwestorów, którzy koncentrują się na osiąganiu wysokich zwrotów.

W ubiegłym roku te klasy aktywów stanowiły dwie trzecie sfinalizowanych transakcji, co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z rokiem 2022, w którym dominowały transakcje typu core i core+. Zespół Avison Young odegrał kluczową rolę w kształtowaniu krajobrazu inwestycji biurowych, pośrednicząc w prawie jednej trzeciej rynku pod względem wolumenu. W przeciwieństwie do poprzedniego roku, regionalne budynki biurowe stanowiły zaledwie 2 z 18 zawartych transakcji biurowych.

Warszawa odpowiada za 97% całkowitego wolumenu sektora, przy czym znaczące 76% transakcji miało miejsce w obszarach biurowych poza centrum miasta. Trend ten jest ściśle powiązany z charakterem nabywanych nieruchomości. I jest mało prawdopodobne, aby zmieniło się to w najbliższej przyszłości. Chociaż obserwujemy zainteresowania inwestorów głównymi aktywami w najlepszych lokalizacjach, takich jak warszawskie CBD i nowoczesne budynki w centrach miast regionalnych, to wysoki wolumen transakcji nadal stanowi wyzwanie. Oczekuje się, że ten scenariusz doprowadzi do bardziej zniuansowanego i ustrukturyzowanego podejścia w procesie nabywania nieruchomości.

Główne dane:

  • 429 milionów euro – całkowity wolumen inwestycyjny sektora w 2023

  • 16 / 18 transakcji zrealizowanych w Warszawie

  • Gwałtowny wzrost liczby transakcji oportunistycznych w 2023

PRS

Pomimo spowolnienia aktywności zakupowej w sektorze PRS, inwestorzy aktywnie monitorują rynek. Dostępność produktu jest jednak ograniczona ze względu na obecne warunki panujące na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy często wolą sprzedawać mieszkania bezpośrednio klientom indywidualnym niż całe nieruchomości funduszom inwestycyjnym.

W 2023 roku wartość zamkniętych transakcji mieszkaniowych wyniosła około 150 mln euro. Dynamikę sektora hamuje ograniczona dostępność gruntów pod nowe projekty oraz wysokie koszty budowy. W związku z tym, że nabywanie gruntów coraz częściej przypomina „konkursy piękności”, inwestorzy są bardziej otwarci na rozważanie zakupu starszych budynków biurowych, z możliwością ich wyburzenia lub przekształcenia na funkcję PRS. Znamiennym przykładem tego trendu jest sprzedaż biurowca Obrzeżna Center w Warszawie, w której pośredniczył zespół Avison Young, przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową.

W 2024 roku polski rynek PRS będzie obchodził dziesięciolecie od inauguracyjnej transakcji w 2014 r., zainicjowanej przez Fundusz Mieszkań na Wynajem w Poznaniu. Choć w porównaniu do swoich zachodnioeuropejskich odpowiedników, rynek ten wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju, wykazuje on znaczną dynamikę. Jeśli wszystkie projekty zaplanowane do ukończenia w 2024 roku zostaną sfinalizowane zgodnie z planem, rynek doświadczy pięciokrotnego wzrostu w ciągu pięciu lat. Wiodącym graczem w polskim krajobrazie PRS jest Resi 4 Rent, który może pochwalić się ponad 4000 działających lokali, a dodatkowe 4300 jest obecnie w budowie.

Spodziewamy się, że polski rynek przyciągnie zarówno lokalnych, jak i zagranicznych inwestorów, którzy mogą uzyskać wyższe zwroty z inwestycji w tym sektorze niż na rynkach Europy Zachodniej. Biorąc pod uwagę rozwój sektora PRS, wydaje się, że rok 2024 może przynieść powstanie kolejnych platform, tworzonych w układzie deweloper-inwestor, co docelowo zwiększy bazę produktową do zakupu przez obecne i napływające do Polski fundusze inwestycyjne.

Gotowi na 2024?

Obecnie rynek jest eksplorowany głównie przez inwestorów poszukujących okazji. Sytuacja ta raczej nie ulegnie zmianie w najbliższym czasie. Niepewność geopolityczna i okazje na lokalnych rynkach powstrzymują zachodnioeuropejskie fundusze instytucjonalne przed inwestowaniem w Polsce na większą skalę. Nowi zagraniczni gracze, którzy nie są jeszcze obecni na polskim rynku, ale analizowali potencjalne projekty w przeszłości, również czekają. Mogą jednak rozważyć niektóre klasy aktywów, jeśli chodzi o większe platformy lub bardziej skomplikowane struktury.

Stopy kapitalizacji dla najlepszych nieruchomości wykazują tendencję do stabilizacji we wszystkich sektorach rynku. Chociaż banki nadal uważnie przyglądają się projektom, które mają sfinansować, przewiduje się spadek stóp procentowych w pewnym momencie w tym roku. Sytuacja ta może zatem przyspieszyć działania inwestycyjne, na początku głównie wśród oportunistycznych nabywców. Ponadto spodziewamy się wzrostu aktywności w zakresie refinansowania i renegocjacji istniejących warunków finansowania, szczególnie pięcioletnich kredytów udzielonych na ogromne kwoty w rekordowym wolumenowo 2019 r. Może to zmusić niektórych właścicieli do zbycia swoich aktywów lub poszukiwania alternatywnych sposobów wyjścia z inwestycji. Z tego powodu niektóre duże transakcje, których nie doświadczyliśmy w 2023 roku, mogą się w końcu pojawić.

Kwestie związane z ESG, które są coraz częściej uwzględniane w strategiach inwestycyjnych funduszy, w szczególności instytucjonalnych, pozostaną również ważnym czynnikiem wpływającym na zakup nieruchomości. Aspekt ten będzie również kluczowym elementem w pozyskiwaniu finansowania z banków.

Czy będzie to lepszy czy gorszy rok? Wydaje się, że rok 2024 będzie na pewno ciekawy. Zmniejszy się różnica w oczekiwaniach cenowych pomiędzy sprzedającymi a kupującymi, co z kolei przełoży się na zwiększoną aktywność inwestorów we wszystkich sektorach rynku i – oby! – wyższy wolumen inwestycyjny. Wiemy o dziesiątkach transakcji, które są w toku i powinny zostać sfinalizowane jeszcze w tym roku.

Autor: Paulina Brzeszkiewicz-Kuczyńska, Research and Data Manager w Avison Young.

BNP Paribas Faktoring: Faktoring odrabia straty, mimo spadku obrotów

BNP Paribas Faktoring_Mat. prasowy (1)
Polska branża faktoringowa zakończyła 2023 rok nieznacznym spadkiem obrotów na poziomie 2,3%. Jest on jednak mniejszy niż na koniec trzeciego kwartału, gdy wyniósł 3,3%. Rynek w ostatnim kwartale zaczął nieznacznie odrabiać straty. Firmy zrzeszone w Polskim Związku Faktorów wykupiły wierzytelności na łączną kwotę 450 mld zł.

Polski Związek Faktorów skupia przeważającą część podmiotów świadczących usługi faktoringowe. Obecnie zrzesza 24 członków: pięć banków komercyjnych i 19 wyspecjalizowanych firm, udzielających finansowania w ramach umów faktoringu. Członkowie PZF obsłużyli w analizowanym okresie 26,3 tys. firm – o 6% więcej niż rok temu – które przedstawiły do wykupu 26,8 mln faktur – o 12% więcej niż przed rokiem. Dane wskazują, że zarówno liczba klientów korzystających z faktoringu, jak i liczba faktur, jakie przedstawiają do finansowania, rośnie systematycznie.

Członkowie Polskiego Związku Faktorów współpracowali w ubiegłym roku z ponad 26 tys. firm. Największą ich część stanowiły przedsiębiorstwa małe i średnie. Natomiast w ujęciu sektorowym pod względem struktury obrotów, niezmiennie prym wiodły firmy produkcyjne i dystrybucyjne. Z danych wynika także, że mimo systematycznie rosnącej liczby faktur przekazywanych do obsługi, ich wartość spada.

Będąc częścią wiodącej grupy bankowej w Unii Europejskiej, specjalizujemy się w faktoringu międzynarodowym, głównie z przejęciem ryzyka niewypłacalności odbiorców. Specjalizacja ta znajduje potwierdzenie w statystykach, ponieważ BNP Paribas Faktoring w ubiegłym roku osiągnął największy na rynku obrót w ramach faktoringu międzynarodowego, stanowiący 22% udziału w całym sektorze – mówi Katarzyna Chmielecka, koordynatorka ds. marketingu i komunikacji w BNP Paribas Faktoring

Źródło: BNP Paribas Faktoring (fragment raportu).

Firma Komputronik kończy kwartał z solidnym zyskiem

ben-rosett-10614-unsplash
Grupa Komputronik opublikowała wyniki finansowe za ostatni kwartał 2023 roku (FQ3 2023). W tym czasie firma odnotowała ponad 8 milionów złotych skonsolidowanego zysku na działalności operacyjnej, co pozwoliło jej odrobić stratę, jaka została wygenerowana w kryzysowym dla całej branży pierwszym półroczu.
W 2023 roku gospodarka zmagała się z wieloma kryzysami. Wojna w Ukrainie, wysoka inflacja, spadek popytu i ogólna niepewność konsumentów bardzo mocno wpłynęły na kondycję wielu firm. Dopiero ostatni kwartał roku, który z reguły sprzyja wzrostowi konsumpcji sprawił, że gospodarka przyspieszyła. Sytuacja stopniowo poprawiała się począwszy od września.
Komputronik bardzo dobrze wykorzystał korzystny moment roku i dzięki skutecznej strategii działania zanotował niezły finansowo kwartał.
– Ostatni kwartał roku, to najlepszy okres w handlu. Tak było i teraz. Wykorzystaliśmy szanse rynkowe i zwiększyliśmy naszą sprzedaż w kanałach omnichannel. Dalej była ona jednak słabsza w segmencie dostaw do firm – tu nastroje są ostrożne i przedsiębiorcy czekają na uruchomienie funduszy krajowych i unijnych. Skonsolidowany zysk na działalności operacyjnej wyniósł ponad 8 milionów złotych. Dzięki temu odrobiliśmy straty wygenerowane w pierwszym półroczu, w którym cała branża odczuła dotkliwe spowolnienie – komentuje Wojciech Buczkowski, prezes zarządu Grupy Komputronik.
Na wyniki finansowe Grupy Komputronik wpływ cały czas ma realizacja postanowień układowych, które Komputronik płynnie i terminowo realizuje. W takcie 2 lat spółka spłaciła już blisko 47 milionów złotych, co stanowi ponad 30% całkowitej wartości układu.
Źródło: Komputronik.

Biznesy internetowe w obliczu nowych obowiązków w zakresie moderowania treści

Jakub PietrasikBiznesy internetowe w obliczu nowych obowiązków w zakresie moderowania treści. Dnia 17 lutego 2024 r. wchodzi w życie Akt o Usługach Cyfrowych, często nazywany „Konstytucją Internetu”, który wprowadza nowe obowiązki dla przedsiębiorców działających w sieci. Uwaga firm i mediów skupiła się przede wszystkim na nowych zasadach dotyczących wyświetlania reklam. Jeszcze większe zmiany czekają nas jednak w obszarze moderacji treści i ochrony użytkowników przed szkodliwymi treściami mówi Jakub Pietrasik, counsel kierujący praktyką IP & TMT w warszawskim biurze kancelarii Wolf Theiss.

Akt o Usługach Cyfrowych, tj. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie jednolitego rynku usług cyfrowych („AUC„), wprowadza zestaw przepisów dotyczących prowadzenia działalności online, których głównym celem jest ograniczenie szkód, przeciwdziałanie zagrożeniom i zapewnienie nowych środków zapewniających ochronę użytkowników.

Podczas gdy nowe zasady mają już zastosowanie do globalnych graczy technologicznych, od teraz mniejsze, lokalne podmioty również muszą zapewnić zgodność z nowymi przepisami, mówi Jakub Pietrasik

Przepisy te wiążą się z szeregiem dodatkowych obowiązków, m.in. dla platform internetowych zdefiniowanych jako usługi pośrednie, które publicznie rozpowszechniają informacje o użytkownikach. Obejmuje to nie tylko platformy mediów społecznościowych, ale także na przykład platformy handlowe, portale porównawcze oraz fora z komentarzami i ocenami.

AUC nakłada na platformy internetowe obowiązek moderowania treści, które są niezgodne zarówno z prawem unijnym, jak i krajowym – co dotyczy nie tylko samych treści, ale również treści związanych z konkretnymi produktami lub usługami. Brak reakcji będzie równoznaczny z odpowiedzialnością za ich rozpowszechnianie i będzie podlegał karze. Zgodnie z AUC, górna granica takich kar została ustalona na poziomie 6% rocznego światowego obrotu dostawcy usług pośrednich, za poprzedni rok obrotowy.

Zgodnie z prawem UE nielegalne treści obejmują podżeganie do terroryzmu, materiały dyskryminujące, promowanie rasizmu i ksenofobii lub naruszanie praw własności intelektualnej. Zgodnie z prawem krajowym definicja ta obejmuje też materiały sprzeczne z kodeksem karnym i cywilnym.

Katalog nielegalnych treści jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. zdjęcia, które mogą być utożsamiane z reklamą alkoholu, komentarze nawołujące do popełnienia przestępstwa czy wpisy zawierające groźby karalne. Kolejną obszerną kategorią są linki do pirackich kopii filmów czy muzyki, a także grafiki naruszające prawo własności intelektualnej – wyjaśnia Kinga Kluszczyńska z kancelarii Wolf Theiss.

Moderowanie nielegalnych treści oznacza wdrożenie przez platformy internetowe środków mających na celu uniemożliwienie lub ograniczenie użytkownikom dostępu do nich, co może obejmować ich usunięcie. Zgodnie z AUC, dostawcy platform internetowych są zobowiązani do ustanowienia mechanizmów (np. specjalnych formularzy lub procedur) umożliwiających użytkownikom zgłaszanie obecności nielegalnych treści. Oprócz usuwania, publikowanie nielegalnych treści jest również sankcjonowane poprzez ich demonetyzację lub depozycjonowanie w celu ograniczenia ich widoczności. Celem działań moderujących mogą być także objęte konta odbiorców promujących zakazane treści. Jednocześnie użytkownicy otrzymają narzędzia do odwołania się od decyzji platformy – za pośrednictwem dedykowanego kanału, jak i poprzez drogę sądową.

Osobnymi kategoriami treści, wprowadzonymi przez AUC, są te związane z warunkami świadczenia usług oraz tzw. treści szkodliwe, do których zalicza się również dezinformację. Od kwietnia 2023 r. zarówno bardzo duże platformy internetowe jak i wyszukiwarki internetowe są obowiązane do prowadzenia działań ograniczających ryzyka związane z takimi treściami, do których zalicza się np. działania zmierzające do tego, aby informacje łudząco przypominające prawdziwe lub autentyczne treści – były odpowiednio oznaczane i identyfikowane.

Jeśli chodzi o treści naruszające warunki korzystania z usługi, przepisy skłaniają się na korzyść użytkowników i nakazują stronom internetowym i dostawcom usług, aby ich zasady moderacji były przejrzyste i łatwo dostępne. W przypadku moderowania treści nakładają one jednak obowiązek należytej staranności, obiektywizmu i proporcjonalności.

Z jednej strony AUC daje portalom internetowym dużą swobodę w kształtowaniu ich regulaminów i tworzeniu katalogów treści niepożądanych, z drugiej zaś wprowadza szereg wytycznych mających na celu zabezpieczenie interesów użytkowników. Wydaje się, że intencją jest znalezienie równowagi pomiędzy administratorami a użytkownikami, promowanie swobody wypowiedzi przy jednoczesnym zachowaniu uniwersalnych zasad, takich jak zasady współżycia społecznego – dodaje Kinga Kluszczyńska.

Jedną z najistotniejszych zmian wprowadzonych przez AUC dla dostawców usług jest wymóg zorganizowania dedykowanych kanałów lub rozwiązań technologicznych umożliwiających każdej osobie lub podmiotowi zgłaszanie nieodpowiednich treści. Wiąże się to z koniecznością wyznaczenia tzw. trusted flaggers, którzy mają pierwszeństwo w obsłudze takich zgłoszeń. Oczekuje się, że podmioty te będą niezależne od dostawców Internetu i będą posiadać specjalistyczną wiedzę i kompetencje w zakresie wykrywania, identyfikowania i zgłaszania nielegalnych treści. Ponadto podmioty te będą publikować roczne raporty podsumowujące dokonane zgłoszenia.

Źródło: Wolf Theiss.

Seris Konsalnet: raport wskazuje, że polscy przedsiębiorcy są coraz ostrożniejsi w wydatkach

Tomasz Wojak 1
Seris Konsalnet: raport wskazuje, że polscy przedsiębiorcy są coraz ostrożniejsi w wydatkach. Co trzecia polska firma uważa sytuację rynkową w swojej branży za niekorzystną, a jedynie 17 proc. badanych firm zamierza zwiększyć wydatki i na usługi zewnętrzne – wynika z raportu, jaki na zlecenie Seris Konsalnet przygotowała renomowana firma badawcza Norstat. Raport zawiera dane pochodzące od blisko 600 przedsiębiorstw.

Agencja badawcza Norstat na zlecenie Seris Konsalnet pod koniec 2023 r. przeprowadziła badanie polskich przedsiębiorców pod kątem ich kondycji ekonomicznej, polityki wydatków na usługi zewnętrzne oraz oczekiwań co do nadchodzących miesięcy.

Co trzecia firma spośród prawie 600 przebadanych uważa sytuację rynkową w 2024 r. jako niekorzystną, zaś jedynie 17 proc. planuje zwiększyć wydatki na usługi zewnętrzne. W tej grupie bardziej prawdopodobne jest wdrażanie rozwiązań antykryzysowych, a jednocześnie mniej prawdopodobny jest wzrost wydatków na podwykonawców w tym roku budżetowym. Badanie to zyskuje na znaczeniu w kontekście nadchodzących waloryzacji cen w branży security, co ma bezpośrednie implikacje dla firm korzystających z usług zewnętrznych. Tło ekonomiczne dla tych zmian stanowi rosnąca inflacja, która w 2023 roku osiągnęła poziom 6,2%, a według przewidywań ekonomistów w 2024 roku może wynieść od 4,8% do 8,1%. Dodatkowo, w Polsce obserwujemy wzrost minimalnego wynagrodzenia, które od 1 stycznia wynosi 4242 zł, a od 1 lipca ma wzrosnąć do 4300 zł. Te zmiany ekonomiczne mają kluczowe znaczenie dla sektora usług ochrony i ich klientów.

– Mniej niż połowa badanych przez Norstat firm ocenia obecną sytuację na rynku jako pozytywną – mówi Tomasz Wojak, Prezes Zarządu Seris Konsalnet, komentując wyniki badania. – Aż 30 proc. ocenia ją jako niekorzystną, co trzecia z nich (36 proc.) planuje wdrożenie rozwiązań antykryzysowych oraz ograniczenie kosztów.

Co ciekawe, im mniejsza firma, tym ocena własnej sytuacji jest gorsza, ale tym rzadziej wspominają o działaniach antykryzysowych. Odwrotna sytuacja istnieje w dużych firmach i korporacjach. One lepiej oceniają sytuację rynkową, ale są bardziej skłonne do wdrażania planów antykryzysowych niż małe firmy.

Blisko 41 proc. badanych firm planuje zredukować wydatki związane z podwykonawcami w obecnym roku budżetowym, podczas gdy prawie tyle samo – 42 proc. zamierza zamrozić ten budżet. Jedynie 17 proc. klientów ma w planach wzrost wydatków w tym zakresie – nie jest zaskoczeniem, że jest to bardziej prawdopodobny scenariusz w przypadku tych firm, które oceniają aktualną sytuację na rynku jako korzystną.

– Z badania firmy Norstat oraz z naszych rozmów z klientami można wyciągnąć wniosek, że pojawiła się potrzeba utrzymania status quo w zakresie wydatków na usługi zewnętrze, w tym na ochronę i cleaning – analizuje Tomasz Wojak. – Z jednej strony jest to zrozumiałe w obliczu inflacji i stałego wzrostu cen wszystkich dóbr oraz płacy minimalnej. Dla nas jednak oznacza to realne zmniejszenie wartości zamówień, zatem i spowolnienie w sektorze usług.
Źródło: Seris Konsalnet.

 

 

Grupa Reesco przeprowadziła kompleksową przebudowę warszawskiego biura firmy Daikin

Daikin (2)
Na zlecenie Syrena Real Estate, Grupa Reesco przeprowadziła kompleksową przebudowę warszawskiego biura firmy Daikin.

Na zlecenie Syrena Real Estate, Grupa Reesco przeprowadziła kompleksową przebudowę warszawskiego biura firmy Daikin, jednego z liderów w produkcji sprzętu HVAC i urządzeń chłodniczych. W wyniku przeprowadzonych prac, oddano do użytku najemcy powierzchnię 1060 m kw.

Przebudowane biuro firmy Daikin znajduje się w kompleksie biurowym Diuna na ul. Taśmowej 7, położonym na warszawskim Mokotowie. Spółka Reesco, odpowiedzialna zarówno za modernizację tego biura, jak i za generalną rewitalizację kompleksu Diuna, zrealizowała projekt w ramach modelu Design & Build.

Proces Design & Build to kompleksowe przedsięwzięcie składające się z wielu etapów, obejmujące między innymi opracowanie spersonalizowanej koncepcji dostosowanej do indywidualnych potrzeb i możliwości klienta, przygotowanie precyzyjnego kosztorysu, aż do pomyślnej realizacji projektu zgodnie z ustalonym budżetem i harmonogramem czasowym. Każdy projekt niesie ze sobą wyzwania, na które jesteśmy gotowi elastycznie reagować. Jest to najlepsze rozwiązanie przy takich kompleksowych realizacjach, jak przebudowa biura Daikin – mówi Bartosz Rychlak, Director, Project & Construction Management w Grupie Reesco.

Źródło: Grupa Reesco.

Andrzej Gutowski nowym dyrektorem generalnym ESG na Europę Środkowo-Wschodnią w Colliers

Gutowski_Andrzej_Colliers
Andrzej Gutowski nowym dyrektorem generalnym ESG na Europę Środkowo-Wschodnią w Colliers.

W nowej roli Andrzej będzie odpowiedzialny za realizację globalnych celów ESG Colliers (zawartych w strategii Elevate the built Environment w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Dodatkowo będzie skupiał się na poszerzaniu i wzmacnianiu kompetencji w ramach zespołów ESG w całym regionie oraz tworzeniu wartościowej oferty usług dla klientów. Będzie także kontynuował rozwój programu edukacji ESG dla pracowników Colliers w Europie Środkowo-Wschodniej oraz wspierał realizację strategii marketingowej i komunikacyjnej usług ESG.

Gratuluję Andrzejowi objęcia tak znaczącej roli w Colliers. Jestem przekonana, że dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu w doradztwie w zakresie zrównoważonego rozwoju wniesie on znaczący wkład w działania naszej firmy, mające na celu redukcji jej wpływu na środowisko oraz budowanie wartości biznesowej i społecznej w całej organizacji na poziomie międzynarodowym – mówi Monika Rajska-Wolińska, dyrektorka generalna Colliers na region Europy Środkowo-Wschodniej.

Zrównoważony rozwój, którego ideą jest postępowanie odpowiedzialnie w różnych dziedzinach działalności biznesowej, odzwierciedla jedną z podstawowych wartości Colliers. Objęcie roli dyrektora generalnego ESG na Europę Środkowo-Wschodnią jest ekscytującym, ale także odpowiedzialnym wyzwaniem. Nie mogę doczekać się współpracy z naszymi utalentowanymi i doświadczonymi zespołami regionalnymi ds. zrównoważonego rozwoju. Jestem pewny, że połączenie naszych kompetencji i zaangażowania wzmocni rolę Colliers jako partnera, który wspiera klientów w poruszaniu się po złożonym krajobrazie ESG oraz zwiększa odporność i wartość ich organizacji poprzez wykorzystanie możliwości zrównoważonej transformacji – mówi Andrzej Gutowski, dyrektor ds. ESG w Colliers, CEE.

Źródło: Colliers.

ALDI z czwartą nieruchomością handlową w Białymstoku

HyperFocal: 0

ALDI z czwartą nieruchomością handlową w Białymstoku. Już dzisiaj, tj. w środę 14 lutego o godzinie 6:00, swoje progi dla klientów otworzy kolejny sklep ALDI w Białymstoku.

Nowa placówka, zlokalizowana przy ul. Bacieczki 213, będzie już 9 sklepem w województwie podlaskim i 311 w skali całego kraju. Z okazji otwarcia ALDI zaplanowało dla swoich klientów degustacje i specjalne promocje – 25% na odzież i obuwie.

Na odwiedzających nowy sklep ALDI w Białymstoku czekać będą atrakcyjne promocje na produkty marek własnych. Dodatkowo, w dniu otwarcia sklepu, klienci mają okazję skorzystać z degustacji asortymentu dostępnego tylko w ALDI, takich jak np. sery, wędliny i szeroki wybór słodyczy. Degustacja odbędzie się przy specjalnie przygotowanych stanowiskach w godzinach od 11:00 do 19:00. Natomiast w kolejnych tygodniach funkcjonowania sklepu na klientów czekają specjalne bony zakupowe.

– Wierzymy, że już wkrótce osoby odwiedzające nasz nowy sklep w Białymstoku odkryją swoje ulubione produkty w naszej ofercie i dołączą do grona stałych klientów. Aby jeszcze mocniej ich do tego zachęcić, w kilka tygodni od otwarcia uruchomimy dodatkową akcję z bonami na zakupy. W jej ramach każdy, kto zrobi zakupy za 100 zł otrzyma bony o łącznej wartości 100 zł (5 bonów po 20 zł) na kolejne zakupy – mówi Wojciech Seroczyński, Kierownik Sprzedaży ALDI w Polsce.

Źródło: ALDI.

Komunikat w sprawie realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia wg GUS

notes
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował komunikat w sprawie realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2023 roku w stosunku do 2022 roku.

Jest to komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 lutego 2024 r. w sprawie realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2023 r. w stosunku do 2022 r.

Na podstawie art. 94 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251, 1429 i 1672) ogłasza się, że realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w 2023 r. w stosunku do 2022 r. wyniósł 1,1 %.  – czytamy w komunikacie GUS.
informacja została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Audyt nt opinii o marce w internecie – czy warto go wykonać?

Mat.-prasowe-5
Audyt nt opinii o marce w internecie – czy warto go wykonać? 97 proc. klientów czyta opinie o firmie, a 85 proc. konsumentów ufa temu, co zobaczy w Internecie o danej marce. Opinie online są tak samo istotne, jak rekomendacje znajomych – wynika z danych popularnej platformy do monitorowania brandów. Jak przeprowadzić samodzielny audyt opinii o naszej firmie? Czy istnieją na to proste sposoby? I dlaczego w ogóle warto go robić?

Opinie o marce odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu wizerunku firmy i wpływają na decyzje konsumentów. Samodzielny audyt reputacji marki to nieoceniona praktyka, pozwalająca na głębsze zrozumienie, jak Twoja firma jest postrzegana wśród klientów i społeczności. W środowisku online, gdzie informacje krążą błyskawicznie, świadomość opinii o marce staje się kluczowym elementem strategii biznesowej.

Aby przeprowadzić audyt brandu, konieczne jest jej zdefiniowanie, przeanalizowanie pozycji rynkowej, przejrzenie identyfikacji wizualnej i przekazu. Należy także ocenić punkty styku marki i sporządzić plan działania. Pomocne mogą być listy kontrolne, szablony i narzędzia audytu marki.

Dlaczego warto wykonać audyt marki?

Audyt marki to ocena wysiłków związanych z jej budowaniem w celu zidentyfikowania luk, mocnych i słabych stron oraz możliwości ulepszeń. Pomaga upewnić się, że marka jest zgodna z Twoimi celami i rezonuje z odbiorcami. Regularne audyty są niezbędne dla firm, które chcą zbudować solidną i odnoszącą sukcesy markę.

– Przeprowadzenie audytu pozwala na obiektywną ocenę efektywności przyjętej strategii marketingowej. To szansa na weryfikację, czy aktualne działania przynoszą oczekiwane rezultaty, czy też konieczne są modyfikacje – wyjaśnia Sebastian Kopiej, Prezes Zarządu agencji PR Commplace. – W erze mediów społecznościowych istnieje ogromne ryzyko, że reputacja firmy, na skutek negatywnych opinii, może mocno ucierpieć. Audyt stanowi instrument wczesnego wykrywania potencjalnych zagrożeń, co umożliwia szybką reakcję i minimalizację potencjalnych szkód.

Audyt marki pozwala także bliżej przyjrzeć się temu, co robi konkurencja.

Jak przeprowadzić samodzielny audyt swojej marki?

Jeśli chcesz samodzielnie zweryfikować, jakie opinie o Twojej marce krążą w obiegowej opinii, Oto kroki, które należy podjąć, aby przeprowadzić audyt marki:

  • Zdefiniuj swoją markę
  • Przeanalizuj pozycję rynkową
  • Przejrzyj identyfikację wizualną
  • Wykonaj audyt przekazu Twojej marki
  • Oceń punkty styku swojej marki
  • Zrób plan działania i monitoruj postępy

W jaki sposób zdefiniować markę? Na tym etapie kompleksowo badana jest tożsamość, wizja, misja, wartości i osobowość Twojej marki, aby mieć pewność, że wysiłki związane z jej budowaniem są spójne, zgodne z celami biznesowymi, odpowiadają docelowym odbiorcom i budują lojalność klientów. A czym jest misja? To coś, co chcemy osiągnąć. Natomiast wizja jest celem na przyszłość. Zdefiniowanie misji i wizji będzie wymagało głębokiego przemyślenia i czasu, ale jest warte zachodu, ponieważ nadaje ton całej Twojej firmie.

Kolejnym krokiem w audycie jest przeanalizowanie pozycji rynkowej. Ten krok obejmuje kompleksowe zbadanie krajobrazu konkurencyjnego Twojej marki, wraz z analizą SWOT i badaniami konsumenckimi.

– W celu zbadania konkurencji warto wybrać dwa silne brandy i przyjrzeć się, w jaki sposób są one pozycjonowane – wyjaśnia Sebastian Kopiej z Commplace. – Należy przyjrzeć się asortymentowi produktów, cenom, kanałom dystrybucji, odbiorcom docelowym, przekazowi i taktyce marketingowej. Kolejnym krokiem powinna być analiza SWOT. Ta w ustrukturyzowany sposób pomoże Ci lepiej zrozumieć pozycję rynkową Twojej marki i zidentyfikować możliwości ulepszeń.

Jak jeszcze badać opinie o firmie? Warto sprawdzić recenzje w Internecie, zamieszczone na jej temat i przeprowadzić ankietę w mediach społecznościowych lub umówić się na wywiady z klientami i zadawać szczegółowe pytania. Pomoże to w stworzeniu skutecznej strategii marketingowej lub ulepszeniu już istniejącej.

A może rebranding?

Audyt powinien także obejmować przegląd identyfikacji wizualnej: strony internetowej, logo i materiałów promocyjnych. W jakiej sytuacji warto pomyśleć o rebrandingu?

  • Zmiana strategicznych celów firmy może być impulsem do rebrandingu. Jeśli brand kieruje się nowymi wartościami, zasięgiem działalności czy chce dotrzeć do innej grupy docelowej, zmiana wizerunku może skutecznie wspierać te transformacje.

  • W przypadku negatywnego wizerunku, skandalu lub kryzysu wizerunkowego, rebranding staje się narzędziem odbudowy zaufania klientów i społeczności. Pozwala na przełamanie negatywnych skojarzeń i rozpoczęcie nowego rozdziału.

  • Fuzje i przejęcia to kolejna sytuacja, w której rebranding może być konieczny. Integracja dwóch różnych firm pod jednym wspólnym wizerunkiem pomaga unifikować kulturę korporacyjną i budować jednolite postrzeganie na rynku.

  • Przemiany wewnętrzne, takie jak restrukturyzacja, zmiana wartości czy nowe kierownictwo, również mogą skłaniać do rebrandingu. To narzędzie pomaga dostosować wizerunek do nowej rzeczywistości firmy.

Rebranding pozwala na odświeżenie i dostosowanie do dynamicznych trendów rynkowych. To również sposób na zwrócenie uwagi nowych pokoleń konsumentów.

Kolejnym krokiem w audycie marki jest audyt przekazu. Na rynku pojawiają się nowe pokolenia klientów. Warto zatem sprawdzić, w jaki sposób mówimy do naszych odbiorców, jakiego języka używamy i jakich kanałów. Podczas badania może okazać się, że nasz przekaz jest przestarzały i musi zmienić taktykę działania.

I na koniec warto sprawdzić, gdzie są punkty styku klienta z marką. Jak to zrobić?

  • Sporządź listę wszystkich miejsc i momentów, w których klienci mają kontakt z Twoją marką. To może obejmować interakcje online, punkty sprzedaży, obsługę klienta, strony internetowe, media społecznościowe, opakowania produktów itp.

  • Przeanalizuj, jakie są główne oczekiwania klientów na każdym punkcie styku. Zidentyfikuj, czego oczekują, jakie problemy mogą wystąpić, a także jakie są ich cele na danym etapie interakcji z marką.

  • Skorzystaj z ankiet, badań opinii i analizy feedbacku klientów, aby uzyskać wgląd w ich doświadczenia na różnych etapach interakcji z marką. Zadawaj pytania dotyczące satysfakcji, łatwości użytkowania, poziomu obsługi klienta itp.

Audyt marki jest niezbędny dla każdej firmy poszukującej sposobów na poprawę swoich wyników. Na rynku dostępne są także specjalistyczne narzędzia, które ułatwiają wykonanie audytu, a także wyspecjalizowane firmy, w tym agencje PR, które oprócz audytu zaproponują także skuteczny plan działania na podstawie otrzymanych wyników.

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.

Które konkursy dotacyjne w 2024 roku powinny szczególnie zainteresować firmy z sektora deep-tech?

Szymon Lokaj
Nowy rok przynosi kolejne szanse dla polskich deep-techów, szukających finansowania swoich innowacyjnych projektów. Na szczególną uwagę wśród polskich programów zasługuje ścieżka SMART, będąca głównym instrumentem dotacyjnym w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) na lata 2021-2027. Z kolei na scenie europejskiej, warte uwagi są programy w ramach European Innovation Council (EIC). Dowiedz się, jakie są wymagania i kryteria selekcji, ile można uzyskać środków oraz kiedy dokładnie zaczynają się poszczególne nabory.

4 nabory wniosków w ścieżce SMART
Konkursy w ramach FENG to jedna z atrakcyjniejszych propozycji dotacyjnych na sfinansowanie projektów R&D. Charakteryzują się wysoką intensywnością wsparcia, a maksymalna wartość projektu to aż 35 mln euro. W 2024 roku przewidziane są jeszcze 4 nabory, poza trwającym już konkursem dla konsorcjów.

Pierwszym z planowanych naborów będzie konkurs dla MŚP aplikujących samodzielnie. PARP przewidział budżet w wysokości 2 112 000 000 zł. Wnioski o dofinansowanie będzie można składać od 27.06.2024 r. do 24.10.2024 r. Osobny nabór dla MŚP dedykowany jest projektom na rzecz dostępności. W tym przypadku budżet konkursu wynosi 222 000 000 zł. Wnioski można składać również od 27.06.2024 r. do 24.10.2024 r.

W tym samym czasie odbędą się także 2 konkursy skierowane do przedsiębiorstw innych niż MŚP (duże przedsiębiorstwa) – tak jak w przypadku MŚP jeden ogólny i jeden dotyczący projektów na rzecz dostępności. Dla tych pierwszych przewidziano alokację w wysokości 890 000 000 zł, w drugim do dyspozycji będzie 445 000 000 zł.

– Ścieżka SMART w 2023 roku cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Wartość wnioskowanego dofinansowania przekroczyła kilkukrotnie dostępne w konkursach budżety. W naborach zaplanowanych na 2024 rok również należy się spodziewać wysokiej konkurencyjności, co oznacza, że aby mieć szansę na pozyskanie środków, wnioski muszą być na bardzo wysokim poziomie – wyjaśnia Szymon Łokaj, Partner w Innology, firmie która wspiera podmioty działające w obszarze B+R, w tym spółki deep-tech, w aplikowaniu o fundusze unijne na badania, rozwój i innowacje – W przypadku modułu B+R, o sukcesie decydować będzie, jak w konkursach w 2023 roku, spełnienie kryteriów obligatoryjnych i modułowych – precyzuje.

Co oprócz ścieżki SMART?
Poza programami krajowymi, polskie firmy, w szczególności z sektora deep-tech, mogą aplikować o granty w European Innovation Council. EIC to program kierowany do wsparcia najbardziej obiecujących europejskich innowatorów w realizacji przełomowych projektów obarczonych wysokim ryzykiem. Dostarcza różnorodne narzędzia finansowania, umożliwiając przedsiębiorcom skuteczne wsparcie w różnych etapach rozwoju projektów.

Jednym z tych instrumentów jest program Pathfinder, zorientowany na projekty wczesnych badań naukowych. Jego celem jest udowodnienie zasad i walidacja podstaw naukowych przełomowych technologii, dążących do osiągnięcia TRL3 lub 4. Konsorcja zainteresowane udziałem mają czas na składanie wniosków do 07.03.2024, a dostępna pula środków w konkursie wynosi 136 mln euro.

Kolejnym narzędziem finansowania oferowanym przez EIC jest program Transition. Skierowany jest on do projektów, które rozwijają technologie na bazie wyników wcześniej zrealizowanego projektu, takiego jak Pathfinder czy ERC Proof of Concept. Projekt obejmuje walidację, demonstrację technologii w odpowiednim środowisku aplikacyjnym (od TRL 3/4 do TRL 5/6) oraz rozwój gotowości biznesowej i rynkowej. Wnioski mogą składać MŚP, spin-offy, start-upy, organizacje badawcze, uniwersytety, a także małe konsorcja, złożone z minimum 2 i maksymalnie 5 kwalifikujących się podmiotów. Termin składania wniosków to 18.09.2024. W puli środków dostępnych w konkursie znajduje się 94 mln euro.

Program Accelerator to kolejna propozycja EIC, skoncentrowana na projektach rozwoju przełomowych technologii do momentu wprowadzenia ich na rynek. O dofinansowanie mogą się ubiegać pojedyncze start-upy i MŚP, w tym spin-offy, a także osoby fizyczne, noszące się z zamiarem uruchomienia start-upu/MŚP. W wyjątkowych przypadkach dopuszcza się również małe spółki o średniej kapitalizacji (poniżej 499 pracowników). Termin składania wniosków to marzec 2024 (I konkurs) oraz październik 2024 (II konkurs). W puli środków przeznaczonych na ten cel dostępnych jest 375 mln euro.

Dotacje krajowe w Agencji Badań Medycznych
W tym roku ogłoszenie pięciu konkursów planuje Agencja Badań Medycznych (ABM). Ich łączna alokacja wyniesie dwa miliardy złotych, z czego 300 mln zł będzie przeznaczone na projekty komercyjne w obszarze rozwoju innowacyjnych produktów leczniczych oraz odpowiedników oryginalnych produktów leczniczych, w tym nowych postaci farmaceutycznych i nowych zastosowań znanych substancji czynnych oraz kombinacji substancji czynnych ze szczególnym uwzględnieniem produktów leczniczych o działaniu przeciwdrobnoustrojowym. Ogłoszenie konkursu przewidziano na IV kwartał roku.

Oferta programów dotacyjnych w 2024 roku jest bardzo różnorodna. Spółki deep-tech mogą próbować swoich sił zarówno na arenie europejskiej w prestiżowych programach organizowanych przez EIC jak i w Polsce w ramach krajowego FENG. Dla mniej innowacyjnych i przełomowych projektów, do dyspozycji są również konkursy w ramach Funduszy Europejskich dla Regionów. – Jest to dobra alternatywa dla tych, którym nie powiodło się w bardzo konkurencyjnych konkursach FENG czy EIC – zauważa ekspert z Innology.

Autor: Innology.
Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.

Krakowski architekt Dr Bartosz Dendura nagrodzony przez prestiżowy brytyjski magazyn BUILD

bartosz-dendura
Krakowski architekt Dr Bartosz Dendura nagrodzony przez prestiżowy brytyjski magazyn BUILD.

Brytyjski magazyn BUILD nagrodził Studio4SPACE w szóstym dorocznym konkursie Sustainable Building Awards, poświęconym zrównoważonemu budownictwu. Krakowskie biuro dr. Bartosza Dendury zostało docenione za swoje proekologiczne realizacje i podejście do tego typu projektów. Otrzymało główną nagrodę w kategorii małych pracowni architektonicznych. To kolejny międzynarodowy sukces dr. Dendury i jego zespołu, który na początku grudnia ub.r. odebrał w Atenach nagrodę Europe 40 under 40. Studio4SPACE zdobyło już kilka statuetek za innowacyjne i zrównoważone projekty, w tym m.in. European Property Awards.

Wielokrotnie wyróżniana Pracownia Architektoniczna Studio4SPACE tym razem została nagrodzona w szóstym dorocznym konkursie Sustainable Building Awards, organizowanym przez brytyjski magazyn BUILD. Panel sędziowski i zespół badawczy oceniał zaangażowanie, wiedzę i innowacyjność wykazane przez nominowanych. Jak podkreślają organizatorzy, o zwycięstwie nie decydowała popularność kandydatów. Liczył się ich faktyczny wkład w zrównoważony rozwój. Krakowskie biuro dr. Bartosza Dendury otrzymało główną nagrodę w kategorii małych pracowni architektonicznych.

Bardzo cieszymy się z tego uznania. Jest ono potwierdzeniem, że obrany przez naszą pracownię kierunek promowania zrównoważonych rozwiązań jest słuszny i ceniony przez światową branżę. Ta nagroda podsumowuje cały cykl naszych codziennych działań. Poza projektami i zachęcaniem klientów do korzystania ze zrównoważonych rozwiązań, prowadzimy badania zachowań i postaw Polaków wobec ekorozwiązań w budownictwie. We współpracy z platformą analityczno-badawczą UCE RESEARCH opublikowaliśmy szereg raportów ukazujących to, ile pracy jest jeszcze przed nami w celu przekonywania Polaków do prośrodowiskowych rozwiązań – komentuje dr Bartosz Dendura z Pracowni Architektonicznej Studio4SPACE, który pełni też rolę adiunkta w naukowo-badawczym Zespole Architektury Użyteczności Publicznej na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej.

Źródło: Biuro architektoniczno-projektowe Studio4SPACE.

Firma PD: B-Act S.A. ze wzrostem zysku netto o ponad połowę w 2023 roku

ben-rosett-10614-unsplash
Firma PD: B-Act S.A. ze wzrostem zysku netto o ponad połowę w 2023 roku.

B-Act S.A., spółka inżynieryjna specjalizująca się w doradztwie i nadzorze inwestycji budowlanych, osiągnęła w minionym roku 1,7 mln PLN zysku netto, co oznacza dynamikę wzrostu na poziomie 51 proc. rdr. Przychody ze sprzedaży spółki osiągnęły z kolei wartość 14,8 mln PLN, a zysk operacyjny (EBIT) 2,4 mln PLN, rosnąc tym samym kolejno o 7 i 53 proc. rdr. Spółka jest na ostatniej prostej przed debiutem na rynku NewConnect – chce pojawić się na „małym parkiecie” już w I półroczu 2024 roku.

B-Act w minionym roku zrealizował 7 projektów oraz podpisał kontrakty na realizację kolejnych 12, z czego 5 na Ukrainie. Obecnie spółka jest zaangażowana w 30 projektów w Polsce i za granicą, które są w różnych fazach realizacji, a także prowadzi negocjacje dotyczące podpisania kolejnych kontraktów.

– Cieszymy się z osiągnięcia historycznych wyników finansowych. 2023 rok był okresem, w którym bardzo się rozwinęliśmy jako firma – podpisywaliśmy nowe kontrakty dotyczące m.in. rozbudowy infrastruktury wojskowej w naszym kraju, budowy nowych linii tramwajowych w Warszawie czy odbudowy Ukrainy, w której otworzyliśmy także kolejne dwa biura w Charkowie i Winnicy. Prowadzimy stale rozmowy odnośnie nowych kontraktów, o których mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli poinformować – mówi Adam Białachowski, prezes zarządu B-Act S.A.

Źródło: B-Act S.A.

Kobiety coraz częściej w „męskich” sektorach gospodarki

wspolpraca
Kobiety coraz częściej podejmują pracę w tych samych sektorach gospodarki co panowie, wynika z najnowszego raportu Grupy Progres. Jest ich więcej nie tylko w branżach, ale też zawodach, które dotychczas uważane były za typowo męskie. Aż 77 proc. pań deklaruje, że podjęłoby pracę w „męskiej” profesji i tak też robią. W sektorze produkcji samochodów już 36 proc. pracowników tymczasowych stanowią kobiety, tyle samo jest ich w przemyśle stoczniowym, a w sektorze TSL – w wielu polskich firmach – tymczasowo zatrudnianych jest nawet 67 proc. pań.

Podział polskiego rynku pracy na branże „męskie” i „damskie” powoli zaczyna zanikać. Kobiety coraz częściej chciałyby wejść w świat męskich zawodów, a wśród tych najbardziej popularnych – w których chcą pracować panie – są mechanik samochodowy, spawacz i budowlaniec, kierowca czy operator maszyn produkcyjnych. Co więcej, 63 proc. z nich nie zgadza się z twierdzeniem, że niektóre zawody powinni wykonywać jedynie mężczyźni, a niektóre tylko kobiety. Innego zdania jest 37 proc. pań uważających, że są profesje, które powinny być dedykowane jednej płci – do tych „męskich” zalicza m.in. te wymagające siły fizycznej i dźwigania ciężkich rzeczy. I mimo że – jak podaje raport Europejskiej Fundacji na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy (Eurofound) – kobiety pracują w usługach, handlu, nieruchomościach czy branży turystycznej, to coraz częściej można je też spotkać w budownictwie, sektorze elektrycznym i metalurgicznym, transporcie, produkcji oraz rolnictwie.

 

– Istnieje kilka czynników, które mogą skłaniać kobiety do podejmowania pracy w tradycyjnie męskich sektorach i zawodach. Przede wszystkim zarobki w tego typu branżach są zdecydowanie wyższe niż w sektorach, w których najczęściej zajmują one etaty tj. handel, usługi czy HoReCa. Nie bez znaczenia jest postawa pracodawców, są oni coraz bardziej otwarci na różnorodność i równość płci w miejscu pracy. Dostrzegają też korzyści płynące z różnic w perspektywach i umiejętnościach, jakie do zespołu wnoszą panie. Również zmieniające się wymagania rynku pracy i rozwój technologiczny pomagają się przełamać i sprawiają, że wiele tradycyjnie „męskich” zawodów staje się bardziej dostępnych dla kobiet – mówi Iwona Wieczyńska, dyrektor regionu w Grupie Progres.

Źródło: Holding Grupy Progres (fragment artykułu).

Seris Cleaning: Wyzwania zarządzania firmą sprzątającą

Małgorzata Kmieć (3)
Duże firmy sprzątające to organizacje, w których struktura pracownicza, zakres wykonywanych obowiązków i stopień skomplikowania wykonywanych kontraktów są wyzwaniem dla zarządzających nimi managerów. Co zaskakujące, wśród najważniejszych zadań z zakresu zarządzania projektami cleaningowymi jest… prewencja.

Warszawa, 06.02.2024 – Zarządzanie firmą sprzątającą, zwłaszcza dużą, to olbrzymie wyzwanie. Duże kontrakty, tysiące pracowników, zróżnicowane obiekty, szeroki wachlarz technologiczny– to niezliczone możliwości popełnienia błędu każdego dnia. A błędy są kosztowne – mierzone nie tylko wielkością kar zapisanych w umowie, ale również odpowiedzialnością cywilną.

Jak zatem tak duże firmy jak Seris Cleaning, która zatrudnia ponad 3 tys. osób, radzą sobie z problemami, niedopatrzeniami i błędami, wynikającymi z codziennej pracy rzeszy pracowników liniowych na obsługiwanych milionach metrów kwadratowych powierzchni?

– Sprzątanie może wydawać się prostą czynnością, jednak w rzeczywistości wymaga precyzji i odpowiedniego planowania – mówi Małgorzata Kmieć, Dyrektor Operacyjna Seris Cleaning. – Nie mniej jednak ważnym aspektem w tej usłudze jest prewencja, czyli zapobieganie problemom, zanim one wystąpią. Zasadniczymi składnikami prewencji są audyty, szkolenia, plany działania oraz stały nadzór. Bardzo istotna też jest komunikacja z klientem – który powinien wiedzieć jakie mogą wystąpić zagrożenia i w jaki sposób chcemy je zniwelować.

Niedopatrzenia pracowników w każdej branży zdarzały się i zdarzać się będą – wszędzie tam, gdzie pracuje człowiek, jest miejsce na błędy i na ich poprawę. Najczęściej firma cleaningowa spotyka się z trzema rodzajami problemów – brakiem pracownika, nienależytym wykonaniem pracy lub uszkodzeniem mienia. W przypadku absencji pracownika sprawa jest prosta – firma organizuje zastępstwo. W przypadku nienależytego wykonania usługi menadżer sprawdza przyczynę i w zależności od problemu wdraża działania naprawcze. Jedne z najczęściej pojawiających się błędów do problemy związane z nieodpowiednim zastosowaniem środków, czy nieuwagi pracowników.

Największym wyzwaniem dla firmy cleaningowej jest przypadek, gdy dochodzi do zniszczenia mienia w związku z wykonanym sprzątaniem. W takim przypadku najczęściej angażuje się technologa, który dokonuje wnikliwego audytu i ustala przyczynę problemu.

– Sprzątanie jest i trudne, i proste – mówi Ewelina Strojna, Dyrektor ds. Technologii i Rozwoju w Seris Cleaning. – To się tak tylko wydaje, że wystarczy pracownika wyposażyć w narzędzia i środki czystości i wskazać obiekt do sprzątania. Nic bardziej mylnego. U wielu obsługiwanych przez nas klientów są wprowadzone wysokie standardy, których zobowiązani jesteśmy przestrzegać. Stąd też koncentrujemy się na specjalistycznych szkoleniach dla pracowników każdego szczebla, często w kooperacji z firmami technologicznymi i dostawcami. Pracownik musi mieć być wyposażony w specjalistyczną wiedzę, dzięki czemu jesteśmy wstanie uniknąć często występujących szkód cleaningowych.

Najważniejsza jest prewencja

Cleaning to branża, w której pracownicy wszystkich szczebli nieustannie się szkolą. W związku z tym, że branża cały czas dynamicznie się rozwija, kompetencje pracowników muszą iść w ślad za tym. Postęp technologiczny jest mocno zauważony w usługach cleaningowych, stąd też coraz większe zaangażowanie pracowników z umiejętnościami technicznymi i technologicznymi. Zasada jest prosta: im większe kompetencja, tym prawdopodobieństwo wystąpienia szkody mniejsze.

Skuteczne i niezbędne są szkolenia podstawowe czyli te, które są przeprowadzane przed i w momencie rozpoczęcia pracy na danym obiekcie. Plan szkoleń ustawiony jest po wcześniejszym bardzo skrupulatnym audycie zerowym, w wyniku którego stworzony jest plan higieny i zostaje dobrana odpowiednia technologia sprzątania. Powstały materiał jest kompendium wiedzy dla zarządzających, w tym do przygotowania i przeprowadzania szkoleń na każdym etapie.

Odbywające się cykliczne szkolenia dla pracowników. Jedne z nich dotyczą stricte szkód cleaningowych, skoncentrowanych na przyczynach ich powstawania i metodach przeciwdziałania.

– Nasi technologowie i dostawcy mają szeroką widzę na ten temat. Korzystamy również z ich wiedzy i wsparcia – mówi Małgorzata Kmieć. – Wolimy położyć nacisk na szkolenia, edukację i prewencję niż na naprawianie szkód. Nie ukrywam, że te szkolenia cieszą się największym zainteresowaniem wśród naszego zespołu.

– Szkolenia obejmują nie tylko nasz personel, ale także i pracowników klienta – mówi Ewelina Strojna. – Klient przeważnie nie ma takiej wiedzy jak firma sprzątająca i może stawiać wymagania, które są nie do spełnienia, może oczekiwać działań, które są szkodliwe dla jego obiektu – stąd potrzeba edukowania i współpracy z klientem.

Testowanie to też prewencja

Większość nowych budynków ma standardowe powierzchnie, do których są dostępne karty technologiczne – zawierające informacje od producenta o sposobie ich pielęgnacji i czyszczeniu. Gorzej, gdy obsługa dotyczy starych budynków. Tutaj karty technologiczne nie zawsze są dostępne. W takich przypadkach za zgodą klienta firma cleaningowa robi próbę zastosowania odpowiednich środków i urządzeń na niewielkim fragmencie powierzchni. Jeśli testy wychodzą pomyślnie, tworzy się pod to odpowiedni plan technologiczny.

Z pozoru prosta usługa, jaką jest sprzątanie, niesie ze sobą wiele wyzwań. Duża firma sprzątająca borykać się musi nie tylko z rotacją personelu i koniecznością utrzymania przez nowych pracowników wypracowanych już standardów, ale także z dużym stopniem skomplikowania usługi na wymagających obiektach, głównie z branży spożywczej czy przemysłu. Utrzymanie i aktualizacja wiedzy wśród szerokiej rzeszy pracowników na wielu szczeblach wymaga ciągłego szkolenia, sprawdzania jakości, aktualizacji i wdrażania poprawek. To nieustanna praca nad jakością usługi, która nigdy nie ma końca.

Autor: Seris Cleaning.

Ekspertka związana z rynkiem nieruchomości komercyjnych Anna Moskal dołącza do Savills

Anna Moskal_Savills
Ekspertka związana z rynkiem nieruchomości komercyjnych Anna Moskal dołącza do Savills.

Do działu powierzchni biurowych firmy doradczej Savills dołączyła Anna Moskal, doświadczona ekspertka, od ponad 10 lat związana z rynkiem nieruchomości komercyjnych.

Anna Moskal objęła stanowisko starszej konsultantki (Senior Consultant) w zespole reprezentacji właściciela i będzie odpowiadać za rozwój oferty dedykowanej właścicielom nieruchomości na warszawskim rynku biurowym. Do jej kluczowych zadań będzie należało poszerzenie portfela klientów Savills o nowe firmy i zapewnienie im kompleksowego wsparcia w procesie wdrażania strategii najmu powierzchni w budynkach biurowych.

Przed dołączeniem do Savills Anna Moskal pracowała w BNP Paribas Real Estate, pełniąc funkcję zarządcy nieruchomości budynków Gatehouse (Browary Warszawskie), Liberty Corner oraz Griffin House, a także w JLL, gdzie jako menadżer ds. transakcji, odpowiadała doradzała takim klientom jak Amazon, Merck KGaA, Webasto SE. Anna posiada również doświadczenie w zarządzaniu projektami handlowo-usługowymi, które zdobyła w firmie deweloperskiej Park Project.

Cieszę się, że do Savills dołącza doświadczona ekspertka, która wzmocni nasze kompetencje w zakresie proaktywnego poszukiwania najemców. Nie mam wątpliwości, że pasja i dobra energia Anny doskonale wpiszą się w charakter zespołu i będą stanowić znakomitą wartość dla naszych obecnych i przyszłych klientów” – mówi Daniel Czarnecki, dyrektor działu powierzchni biurowych, reprezentacja właściciela, Savills.

Źródło: Savills.

Branża budowlana skarży się na deficyt rąk do pracy

jhon-jim-5BIbTwXbTWk-unsplash
Branża budowlana skarży się na deficyt rąk do pracy. W porównaniu z końcem 2023 r. branża budowlana rozpoczęła rok w całkiem dobrych nastrojach. W styczniu 2024 r. wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury kształtował się na poziomie minus 7,1. W grudniu 2023 r. było to minus 13,2 (GUS). Niemal co druga firma zgłaszająca bariery w prowadzeniu działalności skarży się na niedobór wykwalifikowanych pracowników. Jak wynika z analiz Grupy Progres, ten problem z miesiąca na miesiąc będzie coraz bardziej odczuwalny, bo kandydatów z odpowiednimi kwalifikacjami brakuje, a budowy niebawem ruszą pełną parą. Popyt przewyższający podaż pracowników dotyczy aż 12 profesji poszukiwanych w budownictwie.

W branży budowlanej w naszym kraju zatrudnionych jest niemal pół miliona osób – w 2023 r. było ich w sumie 422,4 tys. (GUS). Więcej odnotowano jedynie w przetwórstwie przemysłowym (2,374 mln) i handlu (1,324 mln). Ta liczba mogłaby wzrosnąć, ale hamują ją problemy rekrutacyjne. Cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, operatorzy obrabiarek skrawających, elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, monterzy instalacji budowlanych, murarze i tynkarze, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, robotnicy budowlani, spawacze i ślusarze to zawody należące do deficytowych, na które ciężko w tym roku będzie znaleźć chętnych (Barometr zawodów 2024). Wolnych etatów nie brakuje – tylko w III kw. 2023 r. w budownictwie było ich 13,2 tys. Więcej miejsc do obsadzenia czekało jedynie w 2 innych branżach – przetwórstwie przemysłowym (22,6 tys.) i handlu (15 tys.). Zapotrzebowanie było i jest widoczne również w największych portalach z ogłoszeniami o pracę. Z raportu Grupy Progres wynika, że w tych, liczba ofert etatów w branży budowlanej – opublikowanych w ciągu mijającego miesiąca – wahała się od ponad 1 tys. do przeszło 3 tys. (w zależności od analizowanej strony). W ubiegłym roku wysyp ogłoszeń odnotowano w marcu, maju i lipcu.

– Mimo że część dyrektorów firm budowlanych przewiduje ograniczenie zatrudnienia, to nadal ofert pracy będzie sporo. Gorzej z kandydatami, bo o nich – ponownie, jak w latach ubiegłych – może być ciężko – mówi Natalia Myskova, dyrektor ds. rekrutacji międzynarodowej w Grupie Progres. – Tym trudniej, gdy weźmiemy pod uwagę specyfikę tej pracy, która wymaga dobrego stanu zdrowia, kondycji i siły fizycznej. Co bardzo ogranicza pulę osób branych pod uwagę w procesie rekrutacji raczej do jednej płci i określonego wieku tzn. mężczyzn w wieku produkcyjnym. Przed 2022 r. pracę na budowie podejmowały osoby ze Wschodu, które zajmowały większość wolnych etatów i ratowały przed przestojem wiele firm budowlanych. Jednak sytuacja diametralnie zmieniła się po wybuchu wojny w Ukrainie, w wyniku której dostępność mężczyzn na polskim rynku znacząco zmniejszyła liczbę kandydatów i w dużym stopniu uniemożliwiała obsadzenie wszystkich wolnych stanowisk w budowlance – dodaje Natalia Myskova.

Innymi z najczęściej wymienianych powodów braków kadrowych są niewystarczające kwalifikacje kandydatów i nawet jeśli pracodawcy są gotowi ich kształcić, to na rynku jest zbyt mało chętnych do podjęcia etatu w zawodach deficytowych w tym sektorze. Nie bez znaczenia jest też niechęć samych kandydatów do podjęcia tego rodzaju pracy, która spowodowana niewystarczającymi zarobkami oraz wygórowanymi oczekiwaniami pracodawców, które sygnalizują osoby rezygnujące z procesów rekrutacji.

Jak wynika z danych GUS, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze budowlanym w 2023 r. wynosiło 7021,89 zł brutto, a to kwota, która obecnie dla wielu chętnych jest niewystarczająca, szczególnie gdy posiadają oni kwalifikacje wymagane w ogłoszeniu. Obecnie stawki wzrosły nieco, ale nadal nie na tyle, by przyciągnąć duże grono chętnych. Najwięcej na budowie mogą zarobić operatorzy koparek i tynkarze – średnie oferowane im stawki wynoszą ok. 35 zł netto/h. Cieśla może liczyć na kwotę od 21 do 28 zł netto/h. Zbrojarze, ślusarze, brukarze, dekarze, murarze i glazurnicy – w zależności od kwalifikacji i doświadczenia – zarobią od 22 zł netto/h do 30 zł. Nieco niższe kwoty oferowane są dla malarzy, monterów i elektryków – od 21 do 28 zł netto/h i posadzkarzy oraz stolarzy – 20 – 25 zł netto/h. Płace różnią się w zależności od regionu – rozpiętość wynosi od 19 do 41 zł netto/h.

– Skompletowanie zespołu do sektora budowlanego to spore wyzwanie dla rekruterów. Na szczęście coraz więcej firm zaczyna rozumieć, że bez pracowników z innych krajów, a nawet kontynentów ich projekty nie powstaną. Cudzoziemcy – głównie mężczyźni – coraz częściej są rekrutowani do prac budowlanych. Często godzą się na oferowane stawki w zamian za szkolenia podnoszące ich kwalifikacje czy podwyżkę po okresie próbnym. Ich chęć do pracy oraz otwartość na rozwiązania kompromisowe ratuje niejedną polską budowę przed przestojem. Zresztą na coraz większe kompromisy idą też firmy z tego sektora, które obwijają się opóźnień w budowie inwestycji, bo niejednokrotnie oznacza ona dla nich spore straty finansowe. Bardziej opłaca im się spełnić wysokie oczekiwania finansowe kandydata niż doprowadzić do przesunięć w realizacji harmonogramu prac – zaznacza Natalia Myskova, dyrektor ds. rekrutacji międzynarodowej w Grupie Progres.

Tylko w 2022 r. co piąte zezwolenie na pracę wydane cudzoziemcom dotyczyło etatów w sektorze budowlanym – w sumie było ich 71 032 (GUS). Najczęściej podejmowali oni pracę w województwie mazowieckim (19 411), wielkopolskim (7 855), pomorskim (6 189) i łódzkim (5 745). Największą grupę osób, którym je przyznano, stanowili obywatele Ukrainy (19 995 zezwoleń) i Turcji (11 730 zezwoleń). Pozostałe kierunki to: Uzbekistan (7 489 zezwoleń), Indie (5 898 zezwoleń), Białoruś (3 939 zezwoleń), Turkmenistan (3 324 zezwolenia), Azerbejdżan (2 367 zezwoleń), Tadżykistan (1 825 zezwoleń), Nepal (1 503 zezwolenia), Kirgistan (1 243 zezwolenia), Kosowo (976 zezwoleń), Kazachstan (942 zezwolenia), Gruzja (922 zezwolenia), Filipiny (895 zezwoleń).

Bez zwiększenia liczby cudzoziemców na polskim rynku pracy na wiele inwestycji będzie trzeba trochę poczekać. Jak wynika z danych GUS, przeciętny proces budowy nowego wielorodzinnego budynku mieszkalnego jest coraz dłuższy. W okresie 2022 r. wyniósł 42,5 miesiąca (liczone od daty jej rozpoczęcia do terminu oddania budynku do użytkowania) i zwiększył się o 1,5 miesiąca w stosunku do analogicznego okresu 2021 r.

Źródło: Holding Grupy Progres.