Urzędnicy PIP w ub.r. dostali ponad 2,6 tys. skarg dot. mobbingu

mobbing
W zeszłym roku do Państwowej Inspekcji Pracy Głównego Inspektoratu Pracy wpłynęło ponad 2,6 tys. skarg dotyczących możliwych działań mobbingowych. To o 34% więcej niż rok wcześniej.

Zdecydowaną większość stanowiły skargi podpisane. W 2025 roku było ich nieco ponad 2,3 tys., a anonimów – 290. Rok wcześniej było to odpowiednio przeszło 1,7 tys. i 241. W następstwie złożonych skarg inspektorzy PIP w 2025 roku podjęli blisko 1,6 tys. czynności kontrolnych. To o 18,8% więcej niż w 2024 roku, kiedy było ich trochę ponad 1,3 tys. Tylko 129 skarg złożonych w 2025 roku zostało uznanych za zasadne i to o 1,5% mniej niż w 2024 roku – 131.

Dwucyfrowy wzrost

W 2025 roku do Państwowej Inspekcji Pracy Głównego Inspektoratu Pracy wpłynęło dokładnie 2626 skarg dotyczących możliwych działań mobbingowych. To o 34% więcej niż w 2024 roku, kiedy było ich 1959. Dr Leszek Rymarowicz z Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie, długoletni inspektor i nadinspektor pracy PIP, prezes Stowarzyszenia Inspektorów Pracy RP, wśród przyczyn wzrostu liczby skarg wymienia coraz częstsze poruszanie tematyki mobbingu w mediach.

Było to związane z upublicznieniem propozycji zmian definicji mobbingu w Kodeksie pracy i zmiany uprawnień PIP w tym obszarze. Nie wiem, czy można to utożsamiać bardziej ze wzrostem świadomości społecznej tego problemu, czy raczej ze wzbudzeniem przez przekazy medialne nadziei, iż sprawy mobbingowe, dotychczas trudne i nierozwiązywalne, da się wkrótce sprawnie rozstrzygnąć. Bliższe jest mi to drugie podejście – uzupełnia dr Rymarowicz.

Natomiast Michał Pajdak, wykładowca akademicki i ekspert z platformy ePsycholodzy.pl zwraca uwagę na to, że od kilku lat temat mobbingu jest coraz częściej obecny na szkoleniach HR oraz w komunikacji wewnętrznej firm. Pracownicy lepiej rozpoznają niepożądane zachowania. W tym ujęciu wzrost liczby skarg może być przejawem większej odwagi i gotowości do reagowania.

Jednak nie można wykluczyć, że mamy do czynienia z rzeczywistym nasileniem zjawiska. Zmieniające się warunki pracy – presja wyników, niepewność zatrudnienia, zmiany organizacyjne czy rosnące napięcia w pracy mogą sprzyjać konfliktom i zachowaniom o charakterze mobbingowym. W takim kontekście wzrost liczby skarg odzwierciedlałby realne problemy w organizacjach – zaznacza Michał Pajdak.

Prof. Grażyna Spytek-Bandurska z Uniwersytetu Warszawskiego, członkini Rady Ochrony Pracy przy Sejmie RP, ekspertka Federacji Przedsiębiorców Polskich, stwierdza, że pracownicy mają coraz większą wiedzę na temat swoich praw, co może znajdować odzwierciedlenie w spadku społecznego przyzwolenia na pewne postawy w miejscu pracy. Dla niektórych pracowników stosowanie agresywnych metod motywowania wyczerpuje znamiona nękania.

– W szczególności pokolenie Z nie toleruje stylu zarządzania zbliżonego do mobbingu. Często jest on mylony z konfliktem interpersonalnym lub uprawnionym nadzorem. Dla tej grupy wiekowej kluczowym wyznacznikiem atrakcyjności pracodawcy jest dobrostan psychologiczny. Zdarza się, że skargi do PIP bywają wykorzystywane przez pracowników jako linia obrony przed kwestionowanym zwolnieniem z pracy lub negatywną oceną okresową. Pracownicy decydują się też na formalne interweniowanie na zewnątrz, gdy mechanizmy wewnętrzne mające przeciwdziałać mobbingowi są niewystarczające – wyjaśnia prof. Spytek-Bandurska.

(MN, Kwiecień 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

 

Artur Wójcik objął stanowisko Dyrektora Operacyjnego Stacji Paliw Intermarché

Artur Wójcik_materiały prasowe Grupy Muszkieterów
Od dnia 1 kwietnia 2026 roku za rozwój obszaru stacji paliw w Grupie Muszkieterów odpowiada Artur Wójcik. To menedżer z wieloletnim doświadczeniem w handlu i zarządzaniu operacyjnym, który w ostatniej dekadzie odpowiadał m.in. za rozwój i funkcjonowanie sieci ponad 500 punktów sprzedaży w Polsce.

Artur Wójcik wnosi do Grupy Muszkieterów doświadczenie zdobywane w międzynarodowym środowisku handlu detalicznego. Przez ostatnich 10 lat był związany z koncernem BP, gdzie odpowiadał m.in. za rozwój sprzedaży i zarządzanie ofertą convenience i łańcuchem wartości w sieci kilku tysięcy punktów sprzedaży w Polsce i Europie. W tym czasie wdrażał strategie sprzedażowe i ofertowe zorientowane na potrzeby klientów. Wcześniej pracował również w Grupie Metro, gdzie uczestniczył we wdrażaniu rozwiązań biznesowych oraz strategii marketingowych i sprzedażowych na wielu rynkach.

Segment stacji paliw wymaga dziś sprawnego zarządzania operacyjnego, dobrej znajomości rynku i umiejętności rozwijania oferty w sposób odpowiadający na realne potrzeby klientów. Doświadczenie Artura Wójcika bardzo dobrze wpisuje się w te wyzwania. Jestem przekonany, że będzie ważnym wsparciem dla dalszego rozwoju tego obszaru w Grupie Muszkieterów – mówi Adrian Podziemski, prezes sieci Intermarché.

Przekazanie obowiązków zaplanowano etapowo, tak aby zapewnić ciągłość zarządzania tym obszarem. Do końca kwietnia Tomasz Kruk wspiera wdrożenie Artura Wójcika, a w organizacji pozostaje do 30 czerwca 2026 roku.

Źródło: Intermarché
materiał prasowy

PSEW: Morskie farmy wiatrowe mają już moc 85 GW

K5JNKX Lincs Offshore Wind Farm

Morska energetyka wiatrowa jest jedną z najbardziej rozwiniętych technologii produkcji energii i wciąż się dynamicznie rozwija. Na świecie działa już ok. 85 GW morskich farm wiatrowych, a kolejne dziesiątki gigawatów są w budowie. W Polsce offshore wind coraz wyraźniej zaznacza swoją rolę w transformacji energetycznej i rozwoju krajowego przemysłu, budząc szeroką debatę na temat jej znaczenia dla gospodarki i cen energii. Rok 2026, gdy pierwsza morska farma wiatrowa w Polsce – Baltic Power – rozpocznie produkcję energii pokaże, że MEW realnie kształtuje krajowy miks energetyczny i fundamenty nowego sektora przemysłowego.

Europa stawia na energię z morskiej energetyki wiatrowej. Kraje Morza Północnego zawarły wspólny pakt inwestycyjny, aby przyspieszyć rozwój farm wiatrowych i sieci energetycznych. W Wielkiej Brytanii ostatnia aukcja przyniosła rekordowe 8,4 GW nowych mocy. Polska wpisuje się w ten trend – morska energetyka wiatrowa weszła w dojrzałą fazę realizacji. Bałtyk przechodzi dziś od projektów na papierze do realnej infrastruktury, a rok 2026 jest punktem przełomowym. Już za chwilę pierwsze morskie farmy wiatrowe w Polsce rozpoczną produkcję i dostarczą energię do systemu elektroenergetycznego. Oznacza to przejście energetyki z morza z fazy planów do realnej pracy w polskim systemie energetycznym.

Podobną ścieżkę przechodziły wcześniej Dania, Niemcy czy Wielka Brytania – od pierwszych projektów demonstracyjnych do szybkiej, skokowej rozbudowy mocy w ciągu kilku lat. W Wielkiej Brytanii jeszcze w roku 2010 r. MEW była technologią niszową, by dekadę później stać się jednym z filarów systemu elektroenergetycznego i największym źródłem energii z OZE. Polska znajduje się dziś w analogicznym momencie startowym, który w innych krajach okazał się początkiem dynamicznego wzrostu.

Rozwój energii wiatrowej z Bałtyku ma realny wpływ już dziś na ceny energii w Polsce

Morska energetyka wiatrowa to źródło energii bez kosztu paliwa, odpornego na wahania cen surowców i napięcia geopolityczne. Wraz ze wzrostem udziału MEW w systemie, ograniczane jest wykorzystanie najdroższych jednostek wytwórczych, które dziś często wyznaczają cenę krańcową energii na rynku hurtowym. W dłuższym horyzoncie MEW może odegrać istotną rolę w stabilizacji cen energii dla przemysłu i gospodarstw domowych.

Analizy rynkowe pokazują, że wzrost udziału niskoemisyjnych źródeł o zerowym koszcie paliwa obniża hurtowe ceny energii poprzez tzw. efekt merit order – wypychanie z rynku droższych bloków węglowych i gazowych. W polskich warunkach, gdzie cena energii często kształtowana jest przez koszt uprawnień do emisji CO₂ oraz ceny paliw kopalnych, zwiększenie mocy wytwórczych z energii wiatrowej może ograniczać presję cenową w godzinach wysokiej generacji wiatrowej.

Symulacje scenariuszowe wskazują, że rozwój MEW w horyzoncie do 2040 r. może istotnie zmniejszyć średni poziom cen hurtowych względem wariantów opartych głównie na paliwach kopalnych, a także obniżyć koszty systemowe związane z importem energii i paliw. Ostateczny efekt zależeć będzie od tempa rozwoju sieci, magazynów energii i elastyczności systemu, jednak kierunek wpływu – przy odpowiedniej skali mocy – jest jednoznaczny – dodaje Oliwia Mróz-Malik, Menedżer ds. morskiej energetyki wiatrowej, inwestycji i rozwoju w PSEW.

[fragment artykułu]

Źródło: Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW)
materiał prasowy

Michał Tekliński: Złoto w kleszczach silnego dolara i geopolitycznej niepewności

michal_teklinski_goldenmark_1 (2)
Rynek złota otwiera tydzień pod znakiem wyraźnej korekty, wywołanej ofensywą amerykańskiej waluty i gasnącymi nadziejami na szybkie obniżki stóp procentowych w USA. W obliczu impasu w rozmowach pokojowych w Islamabadzie i jastrzębiej retoryki Fed, złoto po raz kolejny staje się papierkiem lakmusowym globalnego strachu i walki o płynność.

Poniedziałkowe otwarcie rynków przynosi korektę cen kruszcu. Złoto spadło poniżej 4730 USD za uncję, reagując na umocnienie dolara oraz gasnące nadzieje inwestorów na rychłe obniżki stóp procentowych w USA. Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark, wskazuje na splot czynników geopolitycznych i makroekonomicznych, które definiują obecny krajobraz inwestycyjny.

Dzisiejsze spadki to wynik silniejszego dolara i rosnących rentowności obligacji. Rynek zaczyna wyceniać scenariusz, w którym Fed, zamiast obniżać stopy, może je utrzymać na wysokim poziomie lub nawet podnieść, co potwierdzają ostatnie „Fed Minutes” (prawdopodobieństwo 50/50). Dodatkowo, weekendowy impas w rozmowach pokojowych w Islamabadzie sprawia, że premia za ryzyko geopolityczne wciąż jest obecna, ale inwestorzy krótkoterminowi realizują zyski – komentuje Michał Tekliński.

Ekspert podkreśla jednak, że fundamenty pozostają wyjątkowo silne.

Raport WGC „Anatomia upadku” przypomina, że złoto to najpłynniejsze aktywo, po które sięga się w sytuacjach podbramkowych (margin calls). Jednocześnie 70% banków centralnych uznaje geopolitykę za ryzyko nr 1, co widać w działaniach NBP (mamy już 583 tony złota) czy „Złotym Gambicie” Francji, która zrepatriowała 2,4 tys. ton kruszcu z USA, przy okazji księgując 15 mld euro zysku – dodaje.

Złoty Gambit Francji: repatriacja i miliardowy zysk

Bank Francji (Banque de France) zakończył właśnie historyczną operację. Sprowadzenie 2437 ton złota z Nowego Jorku do paryskiego skarbca La Souterraine nie było tylko ruchem logistycznym.

Wykorzystując rekordowe ceny, Francja przeprowadziła swapy sztabek, realizując przy tym zysk księgowy rzędu 15 mld dolarów i wymieniając przy okazji stare, niespełniające standardów sztabki (tzw. legacy gold) na nowe.

Francja wykonała majstersztyk finansowy. Dzięki swapom przy rekordowych cenach złota, nie zmieniając fizycznej ilości kruszcu w rezerwach, zrealizowała ogromny zysk księgowy. To potężny zastrzyk gotówki dla budżetu, przy jednoczesnym wzmocnieniu bezpieczeństwa narodowego poprzez fizyczne sprowadzenie kruszcu do kraju – wyjaśnia ekspert Grupy Goldenmark.

 

[fragment artykułu]

Autor: Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark – ekspert rynku złota z liczącym już ponad dekadę doświadczeniem w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych. W Goldsaverze pełni funkcję głównego analityka i należy do kluczowych ekspertów firmy. Prywatnie wytrawny obserwator polityki, geopolityki i gospodarki.

Źródło: Goldsaver
materiał prasowy

Badanie whenUbuy: Stabilizacja wydatków i wyraźne przetasowania między platformami

E. Kraińska_Mat. prasowy (1)
Marzec w e-commerce przyniósł wyhamowanie spadków obserwowanych na początku roku, ale jednocześnie pokazał wyraźne zmiany w sposobie kupowania i podziale wydatków między platformami. Analiza ponad 550 tysięcy paragonów zapisanych w aplikacji whenUbuy wskazuje, że konsumenci nadal pozostają ostrożni, choć ich decyzje zakupowe stają się coraz bardziej selektywne i świadome.

W ujęciu rok do roku wydatki na użytkownika spadły, co wynika przede wszystkim z mniejszej liczby zamówień. Było ich o 13% mniej niż w marcu 2025. Co istotne, nie jest to efekt spadku cen czy wartości koszyków, które pozostają stabilne, lecz zmiany w częstotliwości zakupów. Konsumenci kupują rzadziej, ale niekoniecznie taniej.

Na tym tle interesująco wygląda sytuacja Allegro. Choć liczba zamówień spadła rok do roku, użytkownicy kupują tam wyraźnie droższe produkty. Średnia wartość pojedynczego produktu wzrosła o 19%, a wartość koszyka o 12%. W praktyce oznacza to, że całkowite wydatki na użytkownika pozostają na zbliżonym poziomie jak rok wcześniej. Średni koszyk na Allegro wyniósł w marcu 143 zł, co potwierdza jego silną pozycję w segmencie zakupów bardziej jakościowych i przemyślanych.

Odwrotny trend widoczny jest na Temu, które dynamicznie zwiększa skalę działania. Liczba zakupów na tej platformie wzrosła aż dwukrotnie rok do roku, a wydatki użytkowników były o 30% wyższe. Jednocześnie rośnie średnia cena produktu (+20% r/r), jednak użytkownicy kupują ich mniej w ramach jednego zamówienia. W efekcie średnia wartość koszyka spadła rok do roku i miesiąc do miesiąca, osiągając w marcu poziom 98 zł. To pokazuje, że Temu przesuwa się w kierunku częstszych, ale mniejszych zakupów – mówi Ewa Kraińska, właścicielka whenUbuy.

[fragment artykułu]

Źródło: WhenUbuy
materiał prasowy

Do grona ekspertów Avison Young dołącza Michał Kochanowski-Laren

Michał Kochanowski_AY-bg_small
Do grona ekspertów Avison Young dołącza Michał Kochanowski-Laren.

Począwszy od kwietnia 2026 roku do zespołu Technical Advisory and Project Management w Avison Young w Polsce dołącza Michał Kochanowski-Laren, który obejmuje stanowisko Project Manager. W nowej roli Michał koordynuje różnorodne projekty doradcze, realizowane we wszystkich sektorach rynku nieruchomości komercyjnych w całej Polsce.

Michał to inżynier elektryk i absolwent Politechniki Warszawskiej. Jest doświadczonym inżynierem Projektu i Jakości z doświadczeniem w zarządzaniu kompleksowymi projektami technicznymi we wszystkich segmentach rynku nieruchomości komercyjnych, w tym również w sektorze infrastruktury krytycznej (Data Center).

Dział Technical Advisory and Project Management, z Tomaszem Danieckim na czele, to zgrany zespół inżynierów wszystkich branż, którzy posiadają wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu projektami na rynku nieruchomości komercyjnych. Dział realizuje usługi m.in. project monitoring, project management czy technical due diligence we wszystkich segmentach rynku.

Źródło: Avison Young
materiał prasowy

Data4 uruchamia drugie centrum danych w kampusie w Jawczycach pod Warszawą

default

Firma Data4 uruchamia drugie centrum danych w kampusie w Jawczycach pod Warszawą.


Data4 konsekwentnie rozwija swoją obecność w Polsce. W 2023 roku firma oddała do użytku pierwszy budynek kampusu w Jawczycach, a uruchomienie drugiego obiektu stanowi kolejny etap tej inwestycji. Do tej pory Data4 zainwestowało w Polsce 200 mln euro. Do 2030 roku firma planuje zwiększyć wartość inwestycji niemal trzykrotnie, czyli do około 600 mln euro. Rozbudowa kampusu będzie wiązać się z dalszą współpracą z polskimi dostawcami i lokalnymi partnerami oraz tworzeniem nowych miejsc pracy – docelowo inwestycja wygeneruje około 400 miejsc pracy bezpośrednio i pośrednio.

Polska już dziś jest liderem Europy Środkowo-Wschodniej, odpowiadając za ponad jedną trzecią mocy centrów danych w regionie. Chcemy dalej aktywnie wzmacniać konkurencyjność oraz suwerenność technologiczną Polski i Europy. W świecie, w którym dane i moc obliczeniowa stają się krytycznym zasobem, infrastruktura cyfrowa to zarówno wsparcie dla gospodarki, jak i bezpieczeństwo państwa. Takie inwestycje, jak ta w Jawczycach, tworzą przestrzeń dla polskich firm do sięgania po nowoczesne rozwiązania i nadganianie cyfrowych zaległości – podkreśla Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki.

Rozbudowa kampusu w Jawczycach to wyraźny sygnał, że Polska pozostaje dla Data4 jednym z kluczowych rynków w Europie. Rozwijamy infrastrukturę etapowo i przewidywalnie, łącząc wysokie wymagania techniczne z odpowiedzialnym podejściem do środowiska oraz współpracą z lokalną społecznością w gminie Ożarów Mazowiecki. Stabilne zaplecze technologiczne jest dziś warunkiem dalszego rozwoju gospodarki cyfrowej podkreśla Adam Ponichtera, dyrektor zarządzający Data4 w Polsce.

Źródło: Data4 w Polsce
materiał prasowy

REMER zmodernizował łączność na PGE Narodowym

analiza
PGE Narodowy w Warszawie zyskał największy system Active DAS spośród wszystkich stadionów w Europie Środkowo‑Wschodniej. Nowa infrastruktura znacząco podnosi jakość usług mobilnych podczas najbardziej wymagających wydarzeń masowych, z udziałem nawet 58 tys. widzów. System przeszedł już swój „chrzest bojowy” podczas meczu reprezentacji Polski z Albanią.

Zmodernizowany system DAS (Distributed Antenna System) oparty na neutralnej, współdzielonej infrastrukturze, jest fundamentem nowej warstwy 5G w paśmie C‑band 3500 MHz dla czterech największych operatorów mobilnych w Polsce. Dzięki modelowi neutral host, operatorzy mogą efektywnie zarządzać pojemnością i zasobami radiowymi, bez konieczności budowy własnej infrastruktury w jednym z najbardziej wymagających technicznie obiektów w kraju.

Pełny zasięg na trybunach i nie tylko. Internet bez zakłóceń na PGE Narodowym

Dzięki nowemu systemowi, użytkownicy PGE Narodowego mogą swobodnie korzystać z szybkiego internetu mobilnego: streamować wideo, publikować relacje w mediach społecznościowych, korzystać z biletów elektronicznych oraz płatności mobilnych – nawet podczas największych wydarzeń masowych.

Liderem projektu jest REMER, spółka z grupy Cellnex Poland, która zaprojektowała i – we współpracy z podwykonawcami – wdrożyła system obejmujący:

  • setki elementów infrastruktury i dziesiątki punktów radiowych,

  • równomierne pokrycie trybun, stref VIP, zaplecza technicznego oraz części komercyjnych stadionu,

  • pełną obsługę wydarzeń sportowych i koncertowych – zarówno na trybunach, jak i na płycie boiska,

  • wysoką jakość usług nawet przy maksymalnym obciążeniu sieci.

Dzięki wdrożeniu technologii Active DAS i neutralnego modelu współdzielenia infrastruktury PGE Narodowy stał się jednym z najbardziej nowoczesnych obiektów sportowych w Europie pod względem łączności mobilnej mówi członek zarządu REMER, Marcin Augustyniak.

[fragment artykułu]

Źródło: REMER, spółka z grupy Cellnex Poland
materiał prasowy

Polacy coraz częściej donoszą skarbówce [DANE Krajowej Administracji Skarbowej]

kas
W ub.r. liczba informacji sygnalnych, określanych potocznie donosami, skierowanych do jednostek KAS wzrosła o blisko 6% w porównaniu z 2024 rokiem. Natomiast zestawiając ubiegłoroczne dane z tymi z 2023 roku, widać już wzrost o ponad 10,5%. Według znawców tematu, to nie musi oznaczać pogorszenia poziomu przestrzegania prawa podatkowego. Analizy wskazują, że nawet do 70% zgłoszeń bywa motywowanych konfliktami osobistymi. Najczęściej autorami doniesień są pracownicy, członkowie rodziny, sąsiedzi oraz kontrahenci. Do tego z zebranych danych wynika, że informacje przeważnie mają charakter anonimowy.

Jak wynika z danych z szesnastu izb administracji skarbowej, w 2025 roku liczba informacji sygnalnych skierowanych do jednostek KAS wyniosła 84,4 tys. To o 5,8% więcej niż w 2024 roku, kiedy takich przypadków odnotowano 79,8 tys. Natomiast porównując dane ubiegłoroczne z tymi z 2023 roku, widać wzrost o 10,6%. W 2023 roku było bowiem 76,3 tys. informacji sygnalnych.

Sam wzrost liczby informacji sygnalnych nie musi oznaczać pogorszenia poziomu przestrzegania prawa podatkowego. Może on świadczyć raczej o większej aktywności społecznej i zaufaniu do instytucji państwa jako skutecznego adresata takich zgłoszeń. Jednocześnie skala zjawiska wymaga ostrożnej interpretacji, ponieważ część informacji sygnalnych może być motywowana także sporami osobistymi lub biznesowymi i nie zawsze prowadzi do potwierdzenia nieprawidłowości – komentuje dr Anna Wojciechowska, ekspertka BCC i była naczelnik Wydziału Kontroli Podatkowej Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.

Natomiast Sebastian Polański z Referatu Komunikacji IAS we Wrocławiu zaznacza, że w ostatnich latach możemy zaobserwować rosnącą świadomość społeczną w zakresie dochodzenia własnych praw. Podatnicy, dzięki łatwej dostępności opracowań o charakterze prawniczym na różnych platformach internetowych czy prowadzonych kampanii edukacyjnych przez KAS, coraz bieglej odnajdują się wśród przepisów prawa podatkowego. Nie bez związku może również pozostawać sytuacja gospodarcza w kraju. Inflacja powoduje, że obywatele stają się bardziej wyczuleni na nieuczciwe zarabianie pieniędzy lub unikanie opodatkowania. Pozytywny wpływ mają również nagłaśniane w mediach sprawy, które pokazują, że informowanie organów ścigania o zaobserwowanych nieprawidłowościach może przynieść realny skutek.

Roczna liczba informacji sygnalnych nie wydaje się nadzwyczajnie wysoka, jeśli zestawimy ją z liczbą podatników i przedsiębiorców w Polsce oraz ogólną skalą obrotu gospodarczego. W tym kontekście można ją określić raczej jako umiarkowaną. Jednocześnie jest na tyle duża, że wymaga od administracji skarbowej sprawnego systemu wstępnej selekcji i weryfikacji zgłoszeń. Ważne jest, aby organy reagowały w sposób wyważony, proporcjonalny i oparty na obiektywnej analizie okoliczności każdej sprawy – mówi Aldona Międlar-Adamska, radca prawny z kancelarii Ars Aequi.

[fragment artykułu]


(MN, Kwiecień 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Mennica Skarbowa po raz pierwszy w swojej historii wprowadzi do oferty sprzedaży własne monety kolekcjonerskie

Jaroslaw_Z_MS-na-www
Mennica Skarbowa po raz pierwszy w swojej historii wprowadzi do oferty sprzedaży własne monety kolekcjonerskie.

Na srebrnych monetach produkowanych przez Mennicę Skarbową pojawią się dzieła między innymi Jacka Malczewskiego, Aleksandra Gierymskiego czy Wojciecha Kossaka

Mennica Skarbowa po raz pierwszy w swojej historii wprowadzi do oferty sprzedaży własne monety kolekcjonerskie. Seria pierwszych srebrnych monet o wadze 1 uncji trafi do sprzedaży jeszcze w tym półroczu. Uruchomienie sprzedaży własnych monet kolekcjonerskich pozwoli między innymi na dywersyfikację źródeł przychodów. Spółka liczy także, że własna kolekcja monet kolekcjonerskich pozwoli też na znaczące poszerzenie grupy Klientów.

Mennica Skarbowa rozpoczyna nowy etap rozwoju działalności, wchodząc w segment autorskich produktów numizmatycznych. Spółka przygotowuje pierwszą kolekcję srebrnych monet o wadze jednej uncji, inspirowanych twórczością wybitnych polskich malarzy. Na monetach znajdą się między innymi motywy dzieł takich artystów jak Jacek Malczewski, Aleksander Gierymski oraz Wojciech Kossak. Monety będą dostępne zarówno w sprzedaży internetowej, jak i w oddziałach stacjonarnych Mennicy Skarbowej w największych miastach w Polsce. Nowy projekt wpisuje się w strategię rozwoju portfolio produktowego spółki oraz wykorzystania rosnącego zainteresowania inwestowaniem w metale szlachetne i produkty kolekcjonerskie.

– Wprowadzenie własnych monet kolekcjonerskich to dla nas naturalny kierunek rozwoju. Rozszerzamy ofertę o produkty unikalne, budujące wartość kolekcjonerską i emocjonalną. Projekt pozwoli nam nie tylko dywersyfikować źródła przychodów, ale także docierać do nowych klientów, w tym osób rozpoczynających swoją przygodę z inwestowaniem w metale szlachetne. Warto też zaznaczyć, że sprzedaż własnych monet kolekcjonerskich charakteryzuje się wyższą marżowością w porównaniu do innych produktów przez nas oferowanych, których producentami są inne mennice. Srebrne monety to pierwszy krok, m.in. ze względu na bardziej przystępną cenę surowca. Równolegle pracujemy nad kolejnymi projektami kolekcjonerskimi, a w dłuższej perspektywie rozważamy również emisje monet złotych – mówi Jarosław Żołędowski, Prezes Mennicy Skarbowej.

[fragment artykułu]

Źródło: Mennica Skarbowa
materiał prasowy

Envipco: Jedna regulacja, wiele formatów handlu

P. Wróblewski_Mat. prasowy
Z raportu Reloop Platform – „Global Deposit Book 2025” – wynika, że odpowiednio zaprojektowane systemy kaucyjne pozwalają osiągać poziomy zbiórki opakowań sięgające nawet 90%, a w Europie średni poziom zwrotów wynosi około 87%. Kluczowym czynnikiem sukcesu pozostaje dostępność i wygoda dla użytkownika, szczególnie w modelu zwrotu do sklepów, który dominuje również w Polsce.

Polski system kaucyjny obejmuje bardzo zróżnicowany krajobraz detaliczny. Od niewielkich sklepów osiedlowych po wielkopowierzchniowe sieci handlowe. Każdy z tych formatów operuje w innych warunkach przestrzennych, logistycznych i operacyjnych, co sprawia, że wdrożenie jednolitych założeń regulacyjnych wymaga elastycznego podejścia technologicznego. Właśnie w tym miejscu szczególnego znaczenia nabiera rola rozwiązań, które można skalować i dostosowywać do konkretnych warunków, bez naruszania spójności całego systemu.

Automaty zwrotne, czyli RVM, stały się jednym z kluczowych elementów infrastruktury systemu kaucyjnego, ponieważ łączą potrzeby konsumentów, detalistów i operatorów. Dla użytkownika liczy się szybkość i prostota zwrotu, dla sklepu, ograniczenie zaangażowania personelu oraz efektywne wykorzystanie przestrzeni, a dla systemu jako całości, jakość i identyfikowalność zbieranych opakowań. Odpowiedź na te potrzeby nie może mieć jednego, uniwersalnego formatu. W małym sklepie istotna będzie kompaktowość i prostota obsługi, natomiast w dużym obiekcie, wydajność, automatyzacja i zdolność obsługi dużych wolumenów – mówi Paweł Wróblewski, dyrektor zarządzający Envipco Polska.

[fragment raportu]

Źródło: Envipco
materiał prasowy

Tremco CPG działa w Polsce w ramach jednej firmy

razem
Tremco CPG działa w Polsce w ramach jednej firmy – p
ołączenie spółek Tremco CPG Poland i Dryvit Systems USA (Europe).

Tremco CPG, grupa skupiająca czołowe marki z segmentu chemii budowlanej dla profesjonalnych wykonawców, takie jak illbruck, Flowcrete, Nullifire, Tremco, Vandex, Dryvit i Nudura, tworzy jedną wspólną organizację w Polsce. Na początku kwietnia 2026 roku nastąpi formalne połączenie spółek Tremco CPG Poland Sp. z o.o. i Dryvit Systems USA (Europe) Sp. z o.o. Krok ten stanowi zwieńczenie procesu budowania Tremco CPG Poland jako firmy zapewniającej architektom, generalnym wykonawcom i deweloperom kompleksową obsługę inwestycji.

Budowanie organizacji w Polsce zostało zapoczątkowane w 2020 roku, gdy firma Flowcrete Polska zmieniła nazwę na Tremco CPG Poland, tworząc polski oddział grupy. Kolejne etapy obejmowały stopniową integrację spółek odpowiadających za poszczególne marki. Zaplanowane na początek kwietnia 2026 roku formalne połączenie Tremco CPG Poland Sp. z o.o. i Dryvit Systems USA (Europe) Sp. z o.o. stanowi zwieńczenie tego procesu. Na czele Tremco CPG w Polsce stoi Barbara Radziwon, prezes polskiej spółki i dyrektor zarządzająca Tremco CPG Eastern Europe, odpowiedzialna za rozwój firmy w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, związana z tą organizacją od ponad 20 lat.

Przygotowywaliśmy się do powołania jednej organizacji w Polsce od 2019 roku poprzez coraz bliższą współpracę zespołów odpowiedzialnych za poszczególne marki produktowe. Siłą naszej firmy są ludzie, będący czołowymi ekspertami w swoich obszarach specjalizacji, wysokiej jakości obsługa klienta oraz innowacyjne produkty dla budownictwa. Jestem przekonana, że w ramach jednego zespołu w jeszcze większym stopniu wykorzystamy efekt synergii i wzmocnimy naszą pozycję rynkową w Polsce oraz w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, dla którego jesteśmy głównym centrum produkcyjnym i logistyczno-dystrybucyjnym w Tremco CPG.” – powiedziała Barbara Radziwon.

Źródło: Tremco CPG (Construction Products Group)
materiał prasowy

Tremco CPG finalizuje przejęcie firmy Kalzip GmbH

5_Synchrotron Paul Scherer Institute Villingen - AluPlusSolar
Tremco CPG finalizuje przejęcie firmy Kalzip GmbH.

Tremco Construction Products Group (Tremco CPG) ogłasza, że przejęcie firmy Kalzip GmbH (Kalzip) zostało sfinalizowane po zakończeniu standardowego procesu przeglądu regulacyjnego. Kalzip, światowy lider w projektowaniu i produkcji dachów oraz fasad aluminiowych, jest teraz częścią Tremco CPG.

Założona w 1968 roku firma Kalzip specjalizuje się w lekkich, odpornych na warunki atmosferyczne, elastycznych systemach dachowych, a także w technologiach elewacyjnych o wysokiej funkcjonalności i estetyce. Oferowane przez nią rozwiązania wykorzystano m.in. w takich projektach jak stadion Santiago Bernabéu w Madrycie, stacja kolejki Skyway Mont Blanc we Włoszech oraz most dla pieszych Pickering Go w Kanadzie. Dzięki połączeniu innowacyjnych rozwiązań aluminiowych Kalzip z szeroką gamą produktów Tremco CPG – obejmującą systemy dachowe, materiały do uszczelniania, klejenia i izolowania okien, drzwi i fasad, rozwiązania z zakresu pasywnej ochrony przeciwpożarowej, posadzki oraz systemy do ochrony i naprawy betonu – partnerstwo to wspiera strategię Tremco CPG polegającą na zapewnianiu spójnej, w pełni zintegrowanej oferty dla nowoczesnego budownictwa.

Oprócz rozszerzenia działalności Tremco CPG w Europie, Indiach i innych regionach świata, gdzie Kalzip ma już silną pozycję, przejęcie to pozwoli nam w przyszłości oferować szerszą gamę aluminiowych rozwiązań elewacyjnych naszym klientom w Ameryce Północnej.” – powiedział Scottie Stinson, prezes Tremco CPG Inc. „Ma to kluczowe znaczenie w związku z rosnącym popytem na aluminiowe systemy budowlane ze względu na ich liczne zalety, takie jak trwałość, długi okres eksploatacji, wspieranie zrównoważonego rozwoju i efektywność energetyczną”.

Nasz globalny zasięg, uzupełniające się portfolio produktów i rozwiązania dostosowane do indywidualnych potrzeb pozwolą firmom Tremco i Kalzip dostarczać szyte na miarę, wysokiej jakości, kompleksowe systemy przegród zewnętrznych budynków, spełniające różnorodne wymagania architektoniczne i renowacyjne na poszczególnych rynkach i w ramach projektów o dużej skali. Nasze wspólne zaangażowanie w ekologiczne praktyki budowlane będzie nadal napędzać innowacje w zakresie zrównoważonego budownictwa na całym świecie.” – powiedział Scottie Stinson.

Źródło: Tremco Construction Products Group (CPG)
materiał prasowy

Wstępna informacja Grupy Dom Development o wynikach za pierwszy kwartał 2026 roku

Mikołaj-Konopka-Prezes-Zarządu-Dom-Development
Wstępna informacja Grupy Dom Development o wynikach za pierwszy kwartał 2026 roku.

W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Dom Development sprzedała 1 161 lokali netto (+12% r/r), w tym 542 w Warszawie, 260 w Trójmieście, 216 we Wrocławiu oraz 143 w Krakowie. To już siódmy kwartał z rzędu ze sprzedażą na poziomie co najmniej 1 000 lokali.
Największą kwartalną sprzedaż Grupa odnotowała w projektach: Dzielnica Mieszkaniowa Metro Zachód (128 lokali), Osiedle Wilno (88) i Apartamenty Literacka (72) w Warszawie, Konstelacja (43 lokale) i Osiedle Warszawska (43) w Trójmieście, Osiedle Rapsodia (62 lokale) i Osiedle Międzyleska (37) we Wrocławiu oraz Apartamenty Park Matecznego (60 lokali) w Krakowie.
58% transakcji zakupu mieszkań w Grupie w pierwszym kwartale 2026 roku było współfinansowanych kredytem hipotecznym.

– W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaliśmy 1 161 lokali netto, o 12% więcej niż rok wcześniej. Był to już siódmy kwartał z rzędu ze sprzedażą na poziomie co najmniej 1 000 lokali i zarazem najlepszy pierwszy kalendarzowy kwartał w historii Grupy Dom Development. Na popyt pozytywnie wpływa poprawa zdolności kredytowej nabywców mieszkań, wspierana przez kolejną obniżkę stóp procentowych oraz rosnące wynagrodzenia. Konflikt na Bliskim Wschodzie i związana z nim podwyższona niepewność gospodarcza póki co nie oddziałują negatywnie na zachowania klientów – przez cały marzec ruch w naszych biurach sprzedaży utrzymywał się na stabilnym, wysokim poziomie – komentuje Mikołaj Konopka, prezes zarządu Dom Development.

[fragment raportu]

Źródło: Grupa Dom Development 
materiał prasowy

BauWatch: Polska infrastruktura transportowa na celowniku złodziei

Kinga Nowakowska (3)
Rok 2026 zapowiada się jako okres bezprecedensowych inwestycji w polską infrastrukturę transportową, z budżetem sięgającym 100 miliardów złotych. W cieniu ambitnych projektów budowy nowych dróg i linii kolejowych narasta jednak poważne zagrożenie, jakim jest plaga kradzieży i aktów wandalizmu. Straty liczone są w milionach, a opóźnienia w realizacji strategicznych dla kraju inwestycji stają się realnym problemem.

Dynamiczny rozwój Polski wiąże się z koniecznością modernizacji i rozbudowy sieci transportowej. Rządowe zapowiedzi na 2026 rok mówią o przeznaczeniu ogromnych środków na inwestycje, ponad dwukrotnie większych niż jeszcze trzy lata temu. W planach jest m.in. budowa zachodniej obwodnicy Szczecina z tunelem pod Odrą, wschodniej obwodnicy Warszawy, a także rozbudowa autostrady A2 na odcinku Łódź-Warszawa. Równolegle PKP planuje przetargi na modernizację i budowę nowych linii kolejowych. Place budowy nowych inwestycji, często zlokalizowane w odległych i słabo zaludnionych miejscach, stają się łatwym celem dla zorganizowanych grup przestępczych.

„Skala inwestycji infrastrukturalnych jest imponująca, nie możemy jednak zapominać, że generuje to nowe wyzwania w obszarze bezpieczeństwa. Każda kradzież na budowie to ryzyko opóźnień, które przy projektach o znaczeniu strategicznym dla państwa są niedopuszczalne. To problem, który dotyka całą branżę i wymaga od nas nowego, technologicznego podejścia do kwestii ochrony” – komentuje Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.

[fragment raportu]

Źródło: BauWatch w Polsce
materiał prasowy

Z dniem 1 kwietnia zaczął się nowy etap współpracy spółek Izolbet i Holcim Polska

Adam Pawlak
Z dniem 1 kwietnia zaczął się nowy etap współpracy spółek Izolbet i Holcim Polska.

Izolbet połączył się z Holcim Polska 1 kwietnia, co stanowi kolejny etap integracji działalności obu firm oraz rozwoju kompleksowej oferty materiałów budowlanych.

Od 1994 roku Izolbet specjalizował się w produkcji wysokiej jakości materiałów hydroizolacyjnych, chemii budowlanej oraz styropianu, rozwijając ogólnopolską sieć dystrybucji. Od 2022 roku spółka była częścią Grupy Holcim, a od 1 kwietnia staje się integralną częścią Holcim Polska.

– Integracja Izolbet z Holcim Polska to przede wszystkim realna wartość dla naszych klientów. Dzięki połączeniu kompetencji i portfolio obu organizacji możemy oferować jeszcze bardziej kompleksowe, spójne rozwiązania oraz uprościć proces współpracy, od doradztwa technicznego po obsługę handlową. Naszym celem jest zapewnienie klientom większej dostępności produktów, lepszej koordynacji działań oraz jednego, silnego partnera w realizacji inwestycji – zaznaczył Adam Pawlak, Dyrektor Generalny Izolacji i Chemii Budowlanej.

materiał prasowy

Najdroższe ryzyko cybernetyczne? Ludzki błąd wspierany przez AI

AdamKassenberg
Najczęściej bagatelizowane zagrożenia są zarazem najbardziej powszechne: phishing, fałszywe wiadomości, prośby o pilny przelew, a także brak aktualizacji systemów. To właśnie te „proste” pomyłki stoją za około 70-85% udanych ataków, a według raportów CERT Polska i firm security (np. Check Point) ponad 80-90% incydentów zaczyna się od błędu popełnionego przez człowieka. Tradycyjne filtry i procedury przestają wystarczać, jeśli nie towarzyszy im świadome zachowanie użytkowników. Dlatego dziś kluczowym elementem cyberodporności nie są wyłącznie technologie, lecz kultura bezpieczeństwa, regularne szkolenia oraz budowanie nawyku zatrzymania się i weryfikacji – zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się presja czasu lub emocji.

Tam, gdzie zawodzi rutyna, zaczynają się straty

Cyberbezpieczeństwo firm przegrywa dziś rzadziej z wyrafinowanym hakerem, a częściej z codzienną rutyną: kliknięciem w fałszywy link, podaniem hasła na spreparowanej stronie, otwarciem zainfekowanego załącznika czy presją czasu w dziale finansów. Ten czynnik pozostaje najtańszą i najskuteczniejszą drogą wejścia do organizacji. Jednocześnie sztuczna inteligencja wzmacnia cyberprzestępców – usuwa typowe „czerwone flagi”, przyspiesza personalizację ataków i umożliwia ich prowadzenie na masową skalę.

Jak zauważa Adam Kassenberg, kierownik specjalizacji Cybersecurity w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych, w realnym świecie nie wygrywa najbardziej zaawansowana technologia, ale konsekwentne przestrzeganie podstawowych zasad.

– To rutynowy phishing, podszywanie się pod przełożonego czy kontrahenta oraz brak aktualizacji oprogramowania odpowiadają za realne straty — mówi. – Te zagrożenia są na pierwszy rzut oka „nudne”, więc łatwo je zlekceważyć, aż do momentu, gdy firma staje przed zablokowanymi danymi lub przelewem kilkuset tysięcy złotych w ręce oszusta – podkreśla ekspert.

Rośnie wykrywalność, ale spora część ataków pozostaje „niewidzialna”

Rośnie wykrywalność incydentów, ale wciąż spora część ataków pozostaje „niewidzialna”. – Skala zgłoszeń rośnie, jednak liczby pokazują jedynie to, co zostało zaraportowane. Tylko 10-20% poważniejszych incydentów trafia do CERT/CSIRT lub UODO – reszta pozostaje w „szarej strefie” z obawy przed konsekwencjami wizerunkowymi, presją kontrahentów albo po prostu nie mają procedur, by rozpoznać, który incydent wymaga formalnego zgłoszenia – podkreśla Adam Kassenberg.

Z danych CERT Polska wynika, że w 2025 r. zarejestrowano 658 tys. zgłoszeń, a obsłużono/zarejestrowano ok. 261 tys. incydentów (wobec ok. 103 tys. w 2024 r.). Wzrost o ponad 150% wynika głównie z lepszych narzędzi wykrywania i większej świadomości, a niekoniecznie z lawinowego przyrostu liczby ataków.

– Wiele firm żyje w przekonaniu, że nic się nie stało, bo niczego nie zauważyły. Tymczasem brak wykrycia nie oznacza braku incydentu – zwraca uwagę Kassenberg. – Te liczby pokazują skalę problemu, ale nie pokazują pełnego obrazu. Widać głównie to, co zostało wykryte i zgłoszone.

[fragment artykułu]

Autor: Adam Kassenberg, ekspert PJATK
materiał prasowy

KSeF jest obowiązkowy dla większości firm od 1 kwietnia br.

biznesman
Od 1 kwietnia obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) obejmuje kolejną grupę przedsiębiorców – w tym przede wszystkim małe i średnie firmy. Dla nich to koniec z papierowymi fakturami. To największa zmiana w rozliczeniach od lat i test realnego przygotowania. Firmy, które nie wdrożyły KSeF, nie mogą legalnie wystawiać faktur i zarabiać.

– Na dzień przed rozszerzeniem obowiązkowego korzystania z KSeF podłączonych do systemu było zaledwie ok. 40% użytkowników w naszym programie. Oznacza to, że istotna część przedsiębiorców wchodzi w nową rzeczywistość bez pełnego przygotowania – często na ostatnią chwilę. Skalę napięcia najlepiej widać po danych z obsługi klienta. Do naszego działu wsparcia trafia obecnie kilkadziesiąt zgłoszeń dziennie – ocenia Kamil Fac z Faktura.pl

Problemy już przy 320 tys. firm. Teraz dołączają miliony.

1 lutego br., gdy od północy działał KSeF obowiązkowy dla dużych podmiotów, szef KAS (Krajowej Administracji Skarbowej) informował, że ok. 320 tys. użytkowników zalogowało się do systemu. Od 1 kwietnia system rozszerza się na praktycznie cały rynek – nawet do 2,8 mln przedsiębiorstw w Polsce.

Tymczasem problemy z systemem pojawiały się w marcu, jeszcze przed największym obciążeniem, kilka razy. Awarie miały miejsce 6, 13 czy 19 marca. Ministerstwo Finansów informowało o utrudnieniach w działaniu, zapowiadało prace serwisowe i uspokajało.

Równolegle resort publikował procedury na wypadek awarii, w tym scenariusze przejścia w tryb offline oraz sposób komunikowania przerw w działaniu systemu. Jeszcze przed wejściem obowiązkowości państwo przygotowywało się na sytuacje kryzysowe – które dziś, w pierwszych dniach kwietnia, przestają być jedynie wariantem teoretycznym.

Przedsiębiorcy, którzy do tej pory wystawiali faktury w prostym programie lub nawet na papierze, muszą dziś zmierzyć się z integracją, autoryzacją i poprawnością danych w systemie centralnym. Właśnie ta grupa najczęściej zgłasza dziś wątpliwości i ryzyko błędów jest u niej największe.

[fragment artykułu]

Autor: Kamil Fac z Faktura.pl
materiał prasowy

 

Grupa MW Trade: spółka zależna z rozszerzoną koncesją MSWiA

MWST_2_l
Spółka MW Trade S.A., notowana na głównym parkiecie GPW, poinformowała o otrzymaniu od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzji o zmianie koncesji dla spółki zależnej MW Sigma Trade, obejmującą rozszerzenie jej przedmiotu o wytwarzanie i obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym oraz obrót technologią w tożsamym przeznaczeniu.

Rozszerzenie koncesji wpisuje się w realizowaną strategię Grupy MW Trade, zakładającą konsolidację kompetencji przemysłowych oraz rozwój działalności w sektorze obronnym. Działania te są powiązane z umową inwestycyjną zawartą z notowaną na NewConnect VR Factory Games oraz inwestorem, której efektem ma być przejęcie większościowego udziału w VR Factory Games przez MW Trade.

Rozszerzenie koncesji o możliwość wytwarzania wyrobów stanowi przełomowy etap w rozwoju MW Sigma Trade, umożliwiając spółce przejście od modelu opartego głównie na obrocie i kompetencjach inżynieryjnych do pełnoprawnej działalności produkcyjnej w sektorze defence. Decyzja ta otwiera drogę do realizacji bardziej zaawansowanych projektów. Obecna decyzja stanowi rozwinięcie wcześniej uzyskanych uprawnień. W grudniu 2025 r. MW Sigma Trade otrzymała koncesję obejmującą obrót wyrobami oraz technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym.

– Rozszerzenie koncesji to dla nas kluczowy krok w kierunku budowy silnej pozycji w sektorze obronnym. Dzięki temu możemy nie tylko uczestniczyć w łańcuchu dostaw, ale również projektować i wytwarzać własne rozwiązania dla rynku wojskowego i policyjnego mówi Rafał Wasilewski, prezes zarządu MW Trade.

MW Sigma Trade specjalizuje się w projektowaniu, produkcji i serwisie specjalistycznych przyczep, naczep oraz zabudów pojazdów, w szczególności dla klientów skandynawskich. Spółka dysponuje nowoczesnym zapleczem produkcyjnym oraz zespołem inżynierów z wieloletnim doświadczeniem, co stanowi solidną bazę do rozwoju działalności w segmencie obronnym, w tym rozwiązań typu dual use. Produkcja odbywa się w polskim zakładzie w Miłoszycach (gmina Jelcz-Laskowice).

Źródło: Grupa MW Trade
materiał prasowy

AIQLabs o kosztach uzyskania przychodu w praktyce

M. Fila_Mat. prasowy (1)
AIQLabs o kosztach uzyskania przychodu w praktyce. 
W codziennym języku przedsiębiorców często pojawia się sformułowanie „wrzucić coś w koszta”. Choć brzmi potocznie, w rzeczywistości odnosi się do jednego z kluczowych mechanizmów zarządzania finansami firmy.

W najprostszym ujęciu oznacza to zaliczenie określonego wydatku do kosztów uzyskania przychodu, a więc takich, które pomniejszają podstawę opodatkowania. W praktyce przekłada się to na niższy podatek dochodowy i większą kontrolę nad finansami przedsiębiorstwa, co w dłuższej perspektywie wpływa na jego stabilność i możliwości rozwoju.

Aby jednak wydatek mógł zostać uznany za koszt, musi spełniać podstawowy warunek, pozostawać w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą i mieć realny lub potencjalny wpływ na osiąganie przychodów. Nie chodzi więc o dowolne obniżanie podatku, lecz o racjonalne i uzasadnione ekonomicznie podejście do wydatków firmy. W tym kontekście „wrzucenie w koszta” staje się nie tylko narzędziem księgowym, ale także elementem świadomego planowania finansowego.

W praktyce przedsiębiorcy najczęściej zaliczają do kosztów wydatki związane z bieżącym funkcjonowaniem firmy, takie jak zakup materiałów, opłaty za wynajem biura, wynagrodzenia czy usługi zewnętrzne. Równie istotne są inwestycje w rozwój, w tym zakup sprzętu, oprogramowania czy szkolenia podnoszące kompetencje zespołu. Wydatki na marketing i reklamę również odgrywają ważną rolę, ponieważ bezpośrednio wspierają generowanie przychodów i budowanie rozpoznawalności marki.

Korzyści wynikające z prawidłowego ujmowania kosztów są wymierne. Najbardziej oczywistą jest obniżenie podstawy opodatkowania, co pozwala firmie zatrzymać większą część wypracowanego dochodu. Równie ważna jest poprawa płynności finansowej, ponieważ lepsze zarządzanie kosztami umożliwia bardziej efektywne planowanie wydatków i inwestycji. Dzięki temu przedsiębiorca zyskuje większą elastyczność w podejmowaniu decyzji biznesowych – mówi Marta Fila, członek zarządu AIQLabs.

[fragment artykułu]

Źródło: AIQLABS Sp. z o.o.
materiał prasowy

Firma 7R z sukcesem uplasowała obligacje serii D o wartości 52 mln zł

7R HUB Nowa Huta_wizualizacja
Firma 7R z sukcesem uplasowała obligacje serii D o wartości 52 mln zł.

7R z sukcesem przeprowadziło emisję obligacji serii D o łącznej wartości 52 mln zł. Obligacje zostały wyemitowane na okres 3 lat, a ich oprocentowanie zostało ustalone na poziomie WIBOR 6M + 4,25%. W emisji uczestniczyli inwestorzy instytucjonalni oraz wybrani inwestorzy prywatni.
Pozyskane środki zostaną przeznaczone na dalszy rozwój portfela magazynowego 7R.

Warunki emisji potwierdzają rosnące zaufanie rynku kapitałowego do 7R oraz konsekwentną poprawę postrzegania ryzyka kredytowego spółki. Marża w ramach serii D wyniosła 4,25%, wobec 4,80% w poprzednich emisjach w PLN, a także znacznie poniżej 5,5% z emisji denominowanej w EUR. Spadek kosztu finansowania oznacza dla 7R większą efektywność pozyskiwania kapitału i tworzy dodatkową przestrzeń do dalszego zwiększania skali działalności.

– Pozyskanie finansowania na coraz lepszych warunkach jest bezpośrednim efektem konsekwentnej realizacji naszej strategii finansowej oraz poprawy profilu kredytowego Grupy 7R. Spadek kosztu długu zwiększa efektywność alokacji kapitału i daje nam większą elastyczność w dalszym skalowaniu działalności. Emisja obligacji serii D wzmacnia strukturę finansowania 7R i wspiera długoterminowy rozwój portfela magazynowego w Polsce, Czechach oraz Niemczech, gdzie planujemy zbudowanie portfela bilansowego w wysokości 800 tys. mkw. w ciągu najbliższych kilku lat. – skomentował Tomasz Mika, Członek Zarządu i CFO w 7R.

Źródło: 7R
materiał prasowy

Causa Finita: Turyści zapłacą więcej bo zmniejszy się liczba mieszkań na wynajem?

Joanna Domon_aktualne
Nawet 50 000 zł kary, obowiązkowa rejestracja, możliwe zakazy najmu w centrach miast i konieczność uzyskania zgody sąsiadów – tak mogą wyglądać nowe realia rynku najmu krótkoterminowego w Polsce.

Projektowane przepisy są znacznie bardziej restrykcyjne niż unijne regulacje i mogą doprowadzić do ograniczenia liczby mieszkań na wynajem lub rozwoju wyłącznie profesjonalnych, całych budynków przeznaczonych pod ten cel – ostrzega radca prawny, mecenas Joanna Domoń-Kulas z kancelarii prawnej Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.

UE chce tylko danych. Polska wprowadza realne ograniczenia

Od początku 2026 r. w Polsce trwają prace nad regulacjami dotyczącymi najmu krótkoterminowego. Związane jest to z wejściem w życie w maju 2026 r. rozporządzenia UE 2024/1028. Akt ten wprowadza obowiązek gromadzenia danych o najmie krótkoterminowym oraz wymaga stworzenia systemów rejestracji w państwach członkowskich. Na właścicieli lokali oraz platformy pośredniczące w wynajmie nakłada zaś związane z tym obowiązki rejestracyjne.

– Celem unijnych regulacji jest dążenie do uczynienia rynku najmu krótkoterminowego bardziej przejrzystym. Zgromadzone dane mają pozwolić na tworzenie bardziej adekwatnych i proporcjonalnych przepisów lokalnych. Jednocześnie wprowadzenie obowiązków rejestracyjnych ma umożliwić walkę z nielegalnym wynajmem oraz zwiększyć bezpieczeństwo najemców. Nie sposób jednak nie zauważyć, że w konsekwencji rynek najmu krótkoterminowego poddany zostanie znacznej kontroli ze strony państwa. W Polsce nowoprojektowane regulacje mogą tę kontrolę tylko pogłębić.- komentuje radca prawny, mecenas Joanna Domoń-Kulas z kancelarii prawnej Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K.

[fragment artykułu]

Źródło: Causa Finita Szczepanek i Wspólnicy Sp.K. 
materiał prasowy

Bank Pocztowy wdraża biometrię behawioralną

Bank Pocztowy z zewnatrz
Bank Pocztowy wdraża biometrię behawioralną.

Bank Pocztowy uruchomił nowoczesny system weryfikacji behawioralnej, który zwiększa poziom ochrony klientów korzystających z bankowości internetowej i aplikacji mobilnej. Nowe rozwiązanie działa automatycznie w tle, analizuje sposób korzystania z Banku i identyfikuje potencjalne nieprawidłowości, bez konieczności podejmowania dodatkowych działań przez klienta.

Niedawno wdrożona technologia uczy się indywidualnych wzorców zachowania podczas codziennego korzystania przez klienta z usług bankowych, takich jak logowanie, wykonywanie przelewów czy poruszanie się po systemie. Na podstawie tych danych tworzy unikalny profil użytkownika i na bieżąco porównuje aktualne działania z zapisanym schematem. W przypadku wykrycia nietypowej aktywności system może automatycznie zareagować, np. czasowo zablokować operację lub skierować ją do dodatkowej weryfikacji w Banku nawet wtedy, gdy osoba korzystająca z systemu zalogowała się do systemu z wykorzystaniem poprawnych danych logowania.

– Wprowadzenie weryfikacji behawioralnej to kolejny krok w kierunku zwiększania poziomu ochrony klientów przed cyberzagrożeniami. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii jesteśmy w stanie rozpoznać nietypowe zachowania na koncie i reagować natychmiast, zanim dojdzie do nieautoryzowanej transakcji. To rozwiązanie odpowiada na rosnące zagrożenia cyfrowe, takie jak phishing, próby przejęcia kont czy podszywanie się pod klienta, i stanowi nowy standard bezpieczeństwa w bankowości elektronicznej, łączący nowoczesną technologię z realną ochroną środków finansowych oraz spokojem użytkowników. Naszym priorytetem jest zapewnienie klientom najwyższego poziomu bezpieczeństwa przy jednoczesnym zachowaniu prostoty i wygody korzystania z bankowości – mówi Elżbieta Chicińska, Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i Ryzyka Operacyjnego Banku Pocztowego.

Źródło: Bank Pocztowy S.A.
materiał prasowy

Małgorzata Więcko dołącza do grona członków zarządu w polskiej spółce Indotek Group

Malgorzata_Wiecko_Indotek
Małgorzata Więcko dołącza do grona członków zarządu w polskiej spółce Indotek Group.

Małgorzata Więcko została formalnie powołana do zarządu spółki Indotek Group pod koniec ubiegłego roku. W pełni przejęła nowe obowiązki w ramach kierownictwa spółki w pierwszym kwartale 2026 r. Członkami zarządu Indotek Polska są także:Tamás Szöllősi Stevan Todorović.
Małgorzata Więcko dołączyła do Indotek w Polsce w kwietniu 2025 roku jako Head of Asset Management. Posiada 18-letnie doświadczenie w zarządzaniu aktywami i nieruchomościami, które zdobywała m.in. w JLL, Amazon i Accolade. Jej ekspertyza obejmuje kluczowe sektory rynku: przemysłowy, biurowy, handlowy i mieszkaniowy w ramach aktywów różnej klasy. Ukończyła Uniwersytet w Białymstoku, Szkołą Główną Handlową oraz Heriot-Watt University w Szkocji.

– Polska to dla nas kluczowy rynek, dlatego stawiamy na silne lokalne kompetencje. Dołączenie Małgorzaty do zarządu to naturalny krok, który pozwoli nam jeszcze sprawniej zarządzać rosnącym portfelem nieruchomości. Jej międzynarodowe doświadczenie i świetna znajomość lokalnego rynku są niezbędne, by skutecznie budować wartość naszych aktywów w tym regionie – podkreśla Stevan Todorović, International Asset Management Director w Indotek Group.

Źródło: Grupa Indotek
materiał prasowy

W związku z 30-leciem działalności firma EKOPARK zapowiada nowe inwestycje i inicjatywy

ben-rosett-10614-unsplash
W związku z 30-leciem działalności firma EKOPARK zapowiada nowe inwestycje i inicjatywy.

Firma EKOPARK wchodzi w czwartą dekadę działalności z wyraźnym sygnałem: nie będzie to jedynie moment podsumowań, ale przede wszystkim początek nowego etapu. Deweloper, działający na rynku od 30 lat, planuje nowe inicjatywy, których pierwsze szczegóły mają zostać ujawnione w II kwartale 2026 roku.

Firma zapowiada, że w najbliższych miesiącach odsłoni plany, które mają wyznaczyć kierunek jej dalszego rozwoju oraz obejmą kolejne inicjatywy, szczególnie istotne dla osób poszukujących własnego mieszkania. Spółka, należąca do Grupy Zasada, ma na koncie ponad 35 zrealizowanych inwestycji mieszkaniowych i 9 komercyjnych. Jest twórcą jednych z najbardziej rozpoznawalnych projektów mieszkaniowych w Warszawie i Krakowie, takich jak Biała Willa, Duo Residence i Finale Apartments.

30-lecie traktujemy jako moment, w którym chcemy pokazać kierunek dalszego rozwoju firmy. Przygotowujemy projekty, które będziemy sukcesywnie przedstawiać w najbliższych miesiącach. Chcemy zadbać także o wzbogacenie doświadczenia klientów w procesie wyboru i zakupu mieszkań – mówi Bartosz Dąbrowski, Dyrektor Marketingu EKOPARK.

Źródło: EKOPARK
materiał prasowy

W Polsce działalność rozpoczyna spółka skoncentrowana wyłącznie na transakcjach w modelu najmu zwrotnego

katarzyna-wroniak
W Polsce działalność rozpoczyna spółka skoncentrowana wyłącznie na transakcjach w modelu najmu zwrotnego.

INWI Holding, lider w transakcjach gruntowych i budynkowych w Polsce, powołuje INWI Sale-Leaseback – pierwszą w Polsce spółkę skoncentrowaną wyłącznie na transakcjach w modelu najmu zwrotnego. Nową jednostką pokieruje Katarzyna Wroniak, ekspertka z dwudziestoletnim doświadczeniem, odpowiedzialna wcześniej za transakcje warte ponad 500 mln euro w M7 Real Estate.

Jak sama podkreśla, zaistnienie tego typu podmiotu na rynku przyniesie największą korzyść firmom produkcyjnym i logistycznym, właścicielom nieruchomości „mission critical”, spółkom przygotowującym się do wejścia inwestora, sukcesji lub restrukturyzacji, a także inwestorom instytucjonalnym.

INWI Holding, jedna z wiodących firm w Polsce w obszarze transakcji gruntowych i budynkowych, powołuje INWI Sale-Leaseback – wyspecjalizowaną spółkę skoncentrowaną wyłącznie na transakcjach w modelu najmu zwrotnego. Nowa spółka skupia się na jednym, precyzyjnie określonym segmencie rynku, co pozwala rozwijać wiedzę i doświadczenie w obszarze najmu zwrotnego nieruchomości. Na jej czele stoi Katarzyna Wroniak, ekspertka z dwudziestoletnim doświadczeniem, wcześniej odpowiedzialna za transakcje o wartości ponad 500 mln euro w M7 Real Estate.

Transakcje sale leaseback wymagają nie tylko znajomości rynku nieruchomości, ale również umiejętności analizy kondycji finansowej najemcy, konstruowania długoterminowych umów najmu oraz dopasowania struktury transakcji do oczekiwań inwestorów. Specjalizacja pozwala prowadzić takie procesy szybciej, sprawniej i w sposób bardziej przewidywalny – komentuje Daniel Radkiewicz, prezes INWI Holding.

INWI Sale-Leaseback jest pierwszą w Polsce wyspecjalizowaną firmą operacyjną skoncentrowaną wyłącznie na transakcjach sale leaseback. Na polskim rynku najem zwrotny nieruchomości realizowany jest głównie przez międzynarodowe firmy doradcze w ramach działów Capital Markets. Nie funkcjonuje natomiast podmiot, którego wyłącznym profilem działalności jest strukturyzacja i prowadzenie transakcji sale leaseback jako odrębnej, wyspecjalizowanej linii biznesowej.

Model wyspecjalizowanych spółek występuje głównie w Stanach Zjednoczonych, gdzie działają firmy doradcze koncentrujące się wyłącznie na transakcjach sale leaseback. W Wielkiej Brytanii i w Niemczech sale leaseback jest silnie rozwinięte. Jednak zazwyczaj stanowi część większych platform doradczych lub inwestycyjnych. W regionie CEE nie funkcjonują podmioty, które publicznie pozycjonują się jako dedykowane firmy, działające wyłącznie w obszarze sale leaseback – mówi Katarzyna Wroniak, Head of Sale-Leaseback.

[fragment artykułu]


Źródło: INWI Sale-Leaseback sp. z o.o.
materiał prasowy

Firma DHL Supply Chain Polska z Bernardem Wierzbikiem jako Dyrektorem Zarządzającym w Polsce

Bernard_Wierzbik_DSC
Firma DHL Supply Chain Polska z Bernardem Wierzbikiem jako Dyrektorem Zarządzającym w Polsce.

Bernard Wierzbik zastępuje Petra Káňa, który przez ostatnie trzy lata z sukcesem umacniał pozycję DHL Supply Chain na polskim rynku. Stabilność operacji, dostarczanie wysokiej jakości usług klientom w znaczący sposób przyczyniło się do rozwoju DSC w Polsce. Petr obejmuje stanowisko Dyrektora Zarządzającego DHL Supply Chain w Czechach, gdzie będzie odpowiadał za zarządzanie działalnością firmy oraz dalszy rozwój organizacji na tamtejszym rynku.
Bernard Wierzbik podkreśla strategiczne znaczenie logistyki kontraktowej jako kluczowego elementu nowoczesnej gospodarki.

Polska jest obecnie jednym z najważniejszych rynków logistycznych w Europie oraz kluczowym hubem dla całego regionu CEE. Naszą ambicją jest dalsze wzmacnianie tej pozycji poprzez rozwój nowoczesnych, zintegrowanych i odpornych łańcuchów dostawmówi Bernard Wierzbik. – Logistyka nie jest już wyłącznie funkcją operacyjnąchodzi o projektowanie ekosystemów, które bezpośrednio wpływają na konkurencyjność naszych klientów.

DHL Supply Chain koncentruje się na wspieraniu klientów w kluczowych branżach, takich jak e-commerce, handel detaliczny, FMCG, technologie, motoryzacja oraz nauki przyrodnicze. Coraz większy nacisk kładzie się również na inwestycje w automatyzację, cyfryzację oraz rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji.

Źródło: DHL Supply Chain w Polsce
materiał prasowy

Archicom z nowym Prezesem Zarządu

Dawid_Wrona_Archicom
Firma Archicom z nowym Prezesem Zarządu.

Archicom, deweloper mieszkaniowy będący częścią Grupy Echo, poinformował o zmianie na stanowisku Prezesa Zarządu i potwierdza kierunek rozwoju Spółki.
Z dniem 25 marca 2026 r. z funkcji Prezesa Zarządu zrezygnował Waldemar Olbryk, który w ostatnich latach odegrał kluczową rolę w transformacji spółki, przeprowadzając jej rozwój od lokalnego dewelopera do ogólnopolskiego lidera rynku.
Zmiana na stanowisku Prezesa jest związana z wejściem spółki w kolejny etap rozwoju, skoncentrowany na dalszym wzroście efektywności, optymalizacji działań oraz maksymalizacji wyników biznesowych.

Waldemar Olbryk wykonał ogromną pracę, konsolidując naszą organizację i wzmacniając jej pozycję w całej Polsce. Dzięki jego przywództwu Archicom znajduje się dziś na zupełnie innym etapie rozwoju niż jeszcze kilka lat temu. Przed nami nowy rozdział, w którym skoncentrujemy się na wykorzystaniu osiągniętej pozycji do dalszego skalowania działalności, wspieranego silnymi wynikami sprzedażowymi zgodnie ze strategią rentownego wzrostu. – mówi Nicklas Lindberg, przewodniczący rady nadzorczej Archicom i prezes Grupy Echo.

Chciałbym wyrazić swoją głęboką wdzięczność wszystkim, którzy byli częścią tej drogi i których wsparcie pomogło przeprowadzić firmę przez ważny etap transformacji. To, co wspólnie osiągnęliśmy, to coś więcej niż rozwój – to wyraźny krok w stronę większej dojrzałości Spółki. Dziś jest to organizacja lepiej przygotowana nie tylko na wyzwania teraźniejszości, lecz także na ambitne cele, które przed nią stoją. – mówi Waldemar Olbryk.

Przed nami kolejny etap rozwoju – skoncentrowany na efektywności, rentowności oraz dalszym umacnianiu pozycji rynkowej. Fundamenty zbudowane w ostatnich latach dają nam bardzo silną pozycję do dalszego działania. – mówi Dawid Wrona.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Od ponad dwóch miesięcy budownictwo stalowe w Europie funkcjonuje w nowym otoczeniu regulacyjnym

IMG_0201
Od ponad dwóch miesięcy budownictwo stalowe w Europie funkcjonuje w nowym otoczeniu regulacyjnym. Przepisy wprowadzone poprzez mechanizm CBAM wyrównały szanse europejskich producentów w starciu z dostawcami z Azji. Dziś wybór europejskich zestawów do połączeń sprężanych i niesprężanych staje się elementem zarządzania ryzykiem projektowym i finansowym.

Nie ulega wątpliwości, że spodziewany boom infrastrukturalny w Europie (koleje dużych prędkości, modernizacje szlaków, rozbudowa połączeń międzynarodowych) będzie zwiększał zapotrzebowanie na elementy złączne do konstrukcji stalowych. Dzięki nowym przepisom skorzystają na nim przede wszystkim europejskie fabryki, w tym także należąca do holdingu Mangata żywiecka spółka Śrubena Unia.

– Zacznijmy od wyjaśnienia: koszt zakupu certyfikatów CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism) przez importerów równoważy koszty, jakie na europejskich producentów nakładają obowiązujące w UE przepisy. Dziś wszyscy, którzy chcą być na naszym rynku, mają identyczne szanse. Teraz przy zakupie już nie tylko surowej stali, ale także produktów przetworzonych, w tym elementów złącznych: śrub, nakrętek, podkładek i łączników, liczy się przede wszystkim jakość i technologia – zdecydowanie podkreśla Tadeusz Jopek, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży .

Dla inwestorów i wykonawców, którzy pomimo wszystko wybierają produkty z Azji czy Afryki, oznacza to konieczność wniesienia opłaty CBAM, wynikającej z emisji CO₂ w procesach wytapiania i walcowania stali oraz produkcji gotowych wyrobów, za każdy kilogram importowanych spoza UE elementów złącznych. W przypadku braku zweryfikowanych danych emisyjnych u producenta spoza UE stosowane będą domyślne wartości, zwykle wyższe niż emisje realne, co dodatkowo zwiększy koszt importu takich komponentów. Przypomnijmy też, że CBAM jest elementem kosztowym projektów budowlanych – i to rosnącym co roku aż do 2034 r., kiedy zakończy się wygaszanie darmowych uprawnień EU ETS.

– Dzisiaj mamy proste i zrozumiałe zasady oraz uczciwą konkurencję. Koniec cen z krainy cudów i karania europejskich producentów – dopowiada Tadeusz Jopek.

W tym otoczeniu wybór europejskiego producenta – takiego jak Śrubena Unia – staje się strategiczną decyzją, redukującą ryzyka finansowe, regulacyjne i operacyjne. Dotyczy to szczególnie zestawów do połączeń sprężanych i niesprężanych, w tym HV, HR i SB, które mają kluczowy wpływ na bezpieczeństwo konstrukcji stalowych.

[fragment artykułu]

Źródło: Śrubena Unia
materiał prasowy

Największe centrum biznesowe w Polsce Olivia Centre w Gdańsku we współpracy z Wydziałem Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej

umowa
Największe centrum biznesowe w Polsce Olivia Centre w Gdańsku we współpracy z Wydziałem Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej.

Współpraca Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej z Olivia Centre – największym centrum biznesowym w Polsce – wzmacnia praktyczny wymiar kształcenia i wspiera rozwój nowoczesnych kompetencji w obszarze rynku nieruchomości. To ważny krok dla Gdańska i całego regionu, które zyskują nową przestrzeń do budowania wysoko wykwalifikowanych kadr dla jednej z kluczowych gałęzi gospodarki.

Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej podpisał umowę o współpracy z Olivia Centre, jednym z liderów rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce. Partnerstwo wpisuje się w konsekwentnie rozwijaną współpracę Wydziału z otoczeniem gospodarczym, szczególnie w obszarze nowoczesnego rynku nieruchomości, inwestycji i zarządzania przestrzenią.

Jednym z najważniejszych efektów tej współpracy było wsparcie Olivia Centre przy tworzeniu programu studiów „Nieruchomości 5.0″ – jedynego tego typu kierunku w Polsce, odpowiadającego na zmieniające się potrzeby rynku oraz rosnące znaczenie kompetencji łączących wiedzę techniczną, inwestycyjną, analityczną i zarządczą. Co istotne, już pierwszy nabór cieszył się dużą popularnością, co potwierdza, że uruchomienie kierunku było trafną odpowiedzią na potrzeby kandydatów. To także ważne i potrzebne uzupełnienie oferty naukowo-szkoleniowej Politechniki Gdańskiej. Partnerstwo dotyczy nie tylko Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska, ale również innych kierunków, mi.in Geodezji i Kartografii oraz Budownictwa.

Jak podkreśla Bogusław Wieczorek, radca prawny i pełnomocnik zarządu ds. public relations Olivia Centre: – Dla Olivii współpraca z Wydziałem Inżynierii Lądowej i Środowiska to z jednej strony element naszej polityki odpowiedzialności społecznej i zaangażowania w rozwój kompetencji pomorskich kadr, a z drugiej szalenie interesująca możliwość poszerzenia kooperacji z jedną z najbardziej prestiżowych uczelni technicznych w Polsce. Jesteśmy otwarci na różnorodne formy współpracy, w ramach staży i warsztatów, jak również edukacji studentów Wydziału.

 

materiał prasowy