Triflex o renowacji balkonów w zabytkowych nieruchomościach

Bez tytułu
Triflex o renowacji balkonów w zabytkowych nieruchomościach.

Balkony w historycznych obiektach należą do tych elementów, które najtrudniej zabezpieczyć bez naruszenia ich oryginalnego charakteru. To właśnie na styku estetyki i funkcji pojawia się największe wyzwanie: jak zapewnić skuteczną ochronę przed wodą i zmianami temperatury, nie ingerując w oryginalny charakter budowli? Pytanie to powraca przy każdej renowacji zabytków — szczególnie tam, gdzie balkony są kluczowym elementem fasady.

W przypadku obiektów wpisanych do rejestru zabytków skala wyzwań rośnie wielokrotnie. Każda ingerencja musi zachować oryginalny charakter budynku, a rozwiązania techniczne nie mogą wprowadzać zmian w geometrii czy wyglądzie zdobień. Wymogi konserwatorskie nakładają więc wysokie kryteria na system hydroizolacyjny. Kluczowe przy renowacji zabytkowych balkonów są:

1. Minimalna ingerencja w wygląd zabytku

W wielu budynkach historycznych nie można zmienić ani poziomu posadzki, ani kształtu profili balkonowych. Wyklucza to rozwiązania wymagające podnoszenia warstw lub ingerencji w oryginalną substancję.

2. Zróżnicowane i niejednorodne podłoża

Balkony w zabytkach często łączą różne materiały: kamień naturalny, zaprawy, metalowe balustrady czy elementy żeliwne. Każdy z nich inaczej zachowuję się pod wpływem temperatury i obciążeń mechanicznych, co tworzy wiele newralgicznych miejsc narażonych na destrukcję.

3. Ochrona przed wodą w detalu

To nie duże powierzchnie są największym wyzwaniem, ale miejsca styku różnych materiałów, np. połączenia balustrad, krawędzie i profile. Właśnie tam pojawiają się nieszczelności, które z czasem stają się pierwszym krokiem do degradacji całej konstrukcji – od lokalnych zawilgoceń po uszkodzenia warstw podłoża i elewacji.

4. Krótkie „okna” realizacyjne

W obiektach hotelowych, muzealnych czy mieszkalnych balkony nie mogą być wyłączone z użytkowania na wiele dni. Technologia musi pozwalać na szybkie wykonanie uszczelnienia i szybki powrót do użytkowania.

Spełnienie wszystkich tych warunków jednocześnie bywa kluczowe, zwłaszcza gdy od stanu balkonów zależy nie tylko estetyka, ale i bezpieczeństwo użytkowników.

Co decyduje o trwałości hydroizolacji w zabytkach?

Renowacja balkonów w obiektach historycznych to zadanie, które wymaga nie tylko odpowiedniej technologii, lecz także właściwego rozpoznania problemów konstrukcyjnych i ograniczeń konserwatorskich. Przykład z Lucerny pokazuje, że skuteczna hydroizolacja zabytkowych elementów jest możliwa wtedy, gdy:

  • najpierw definiuje się wymagania wynikające z charakteru zabytku,
  • dobiera się system pozwalający zachować wygląd oryginału,
  • szczególną uwagę poświęca się detalom i miejscom styku materiałów,
  • prace prowadzi się w oparciu o technologie o kontrolowanym, szybkim czasie wiązania.

O trwałości systemu również decyduje jakość wykonawstwa. Precyzyjne przygotowanie podłoża, prawidłowe uszczelnienie detali i zachowanie reżimu technologicznego są kluczowe w obiektach zabytkowych. Choć specjalistyczne rozwiązania i prace prowadzone przez wyszkolone ekipy mogą oznaczać wyższy koszt początkowy, w praktyce jest to inwestycja, która zwraca się w postaci rzadszych renowacji, ochrony elewacji i uniknięcia znacznie większych napraw konstrukcyjnych w przyszłości.

Dla zarządców i właścicieli zabytków to ważny sygnał: odpowiednia ochrona balkonów przekłada się nie tylko na estetykę, lecz przede wszystkim na trwałość całej elewacji i ograniczenie kosztów eksploatacyjnych. W wielu przypadkach to właśnie detale decydują o tym, czy renowacja przetrwa kolejne dekady.

[fragment artykułu]

Źródło: Triflex
materiał prasowy

Biurowa nieruchomość komercyjna Mennica Legacy Tower z nową nazwą – Mennica Towers

default

Biurowa nieruchomość komercyjna Mennica Legacy Tower z nową nazwą – Mennica Towers. Zmiana symbolizuje rozpoczęcie kolejnego rozdziału w historii jednego z najbardziej rozpoznawalnych budynków w centrum Warszawy.

Od września tego roku wyłącznym właścicielem, a zarazem naturalnym gospodarzem, jest Mennica Polska S.A. wraz z podmiotami powiązanymi. Rebranding to nie tylko nowa nazwa, ale też zupełnie inna energia, wizja i kierunek rozwoju kompleksu, który wkracza w kolejny etap swojego funkcjonowania.

Usunięcie słowa „Legacy” z dotychczasowej nazwy to świadoma decyzja właściciela, która podkreśla współczesny, dynamiczny charakter inwestycji. Od początku budynek tworzony był jako nowoczesny, żywy hub biurowy – otwarty, wielowymiarowy i stale rozwijający się. Obecna nazwa lepiej oddaje tę ideę, akcentując synergię dwóch wież, które razem tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych symboli nowoczesnej Woli.

– Zmiana nazwy to naturalny etap w historii tej inwestycji i symbol nowego rozdziału w życiu kompleksu. Uporządkowanie kwestii właścicielskich i operacyjnych pozwala nam dziś w pełni skoncentrować się na przyszłości – na rozwoju Mennica Towers jako miejsca, które coraz mocniej wpisuje się w tkankę miejską Warszawy. Ten etap to także większe otwarcie na ludzi i miasto. Już w najbliższych miesiącach w budynku zostaną zrealizowane nowe inicjatywy i wydarzenia, które nadadzą tej przestrzeni jeszcze więcej życia i energii. Chcemy, aby kompleks Mennica Towers był nie tylko symbolem nowoczesnej architektury, ale też miejscem spotkań, inspiracji i współtworzenia miejskiej społeczności – mówi Katarzyna Budnicka-Filipiuk, Prezes Zarządu Mennicy Polskiej.

Kompleks został oddany do użytkowania w latach 2019 – 2020. Wieża Wschodnia (140 m) i Wieża Zachodnia (43 m) tworzą spójną kompozycję architektoniczną, w której elegancja szklanych elewacji łączy się z otwartą, przyjazną przestrzenią miejską.  Nieruchomość inwestycyjna oferuje ponad 65 tys. mkw. powierzchni biurowej klasy A+, zaprojektowanej z myślą o komforcie i efektywności pracy.

materiał prasowy

Grupa Morizon-Gratka: Półtora roku stabilizacji cen mieszkań w Warszawie

fefOchłodzenie popytu (zwłaszcza inwestycyjnego) i odbudowa oferty na stołecznym rynku mieszkaniowym, zarówno wtórnym jak i pierwotnym, sprawiają, że już od półtora roku średnie stawki wywoławcze pozostają stabilne – wynika z najnowszej analizy ofert sprzedaży mieszkań publikowanych w serwisach Morizon.pl i Gratka.pl. Głębsze korekty – niewidoczne w ogłoszeniach – następują podczas negocjacji między stronami transakcji.

Średnia cena ofertowa mieszkań na rynku wtórnym w Warszawie w październiku br. wyniosła 17 453 zł/mkw. i była o 2,3 proc. niższa od rekordowego poziomu – 17 855 zł/mkw. – zanotowanego w kwietniu 2024 r. Mimo wydłużającego się czasu poszukiwań nabywców na oferowane lokale, a w konsekwencji dokonywanych przez właścicieli korekt cen, na stabilność średniej wpływa rosnący udział w ofercie ogłoszeń sprzedaży mieszkań w nowym budownictwie, wykończonych i wyposażonych w standardzie wyższym niż w dominujących na rynku blokach z lat PRL-u. Jednak poza nielicznymi ofertami, których parametry czynią je szczególnie poszukiwanymi na rynku i gwarantują uzyskanie oczekiwanej przez właścicieli ceny, pozyskanie klienta na mieszkanie w Warszawie i doprowadzenie do zawarcia transakcji wymaga dziś udzielenia co najmniej kilkuprocentowego upustu.

Międzydzielnicowe różnice cenowe

Z analizy cen mieszkań oferowanych do sprzedaży w serwisach nieruchomościowych Grupy Morizon-Gratka w październiku br. wynika, że najdroższą warszawską dzielnicą niezmiennie pozostaje Śródmieście. Średnia cena metra kwadratowego używanego lokalu w centrum stolicy wynosiła w ub. miesiącu 22 815 zł. To prawie o 1/3 więcej niż średnia dla całego miasta (17 453 zł/mkw.) i o ponad 82 proc. więcej niż wynosiła średnia cena używanego mieszkania w najtańszej pod tym względem dzielnicy Warszawy, czyli Wesołej (12 480 zł/mkw.).

Obok Śródmieścia, do grona najdroższych warszawskich dzielnic, zaliczają się Mokotów, Wilanów, Wola i Żoliborz. Średnie ceny mieszkań w tych dzielnicach oscylowały w przedziale 18 500 – 19 600 zł/mkw.

Najtańsze mieszkania w Warszawie, oprócz Wesołej, oferowane były w październiku w Rembertowie, na Białołęce i na Targówku. Średnie stawki ofertowe w tych dzielnicach mieściły się w przedziale 13 000 – 14 000 zł/mkw., czyli były o około 20-25 proc. niższe od średniej dla całego miasta. Warto też nadmienić, że te ceny, niskie jak na realia warszawskie, są o ponad połowę wyższe od średnich cen mieszkań w Łodzi czy Bydgoszczy, i dwukrotnie wyższe od średnich stawek np. w Koninie czy Jeleniej Górze.

 

Źródło: Grupa Morizon-Gratka
materiał prasowy

Panattoni z nową inwestycją w regionie warszawskim – 80 000 m kw. w Grodzisku Mazowieckim

Panattoni Park Grodzisk VI 1
Deweloper Panattoni zakupił działkę o powierzchni 17 ha koło Grodziska Mazowieckiego i rozpoczyna nową inwestycję w regionie warszawskim.

Nieruchomość inwestycyjna Panattoni Park Grodzisk VI osiągnie powierzchnię 80 000 m kw., a pierwszym najemcą będzie jeden z wiodących polskich producentów mebli.

W Panattoni Park Grodzisk VI firma zajmie 47 700 m kw. z przeznaczeniem na magazyn centralny do składowania gotowych wyrobów oraz ich dystrybucji krajowej i europejskiej. Centralne położenie Grodziska – na trasie między zakładami produkcyjnymi a odbiorcami zagranicznymi – umożliwi firmie integrację sieci fabryk firmy z rynkami europejskimi i dalszą optymalizację procesów logistycznych. Ukończenie inwestycji planowane jest na czerwiec przyszłego roku.

– „To jedna z największych transakcji najmu w regionie warszawskim w ostatnich latach, a jednocześnie przykład rosnącego znaczenia Mazowsza jako strategicznego centrum dystrybucyjnego dla polskich i międzynarodowych firm” – mówi Marek Dobrzycki, Partner w Panattoni. – „Cieszymy się, że najemca zaufał Panattoni, wybierając rozwiązanie dopasowane do skali i dynamiki swojej działalności. Grodzisk Mazowiecki to lokalizacja, która łączy doskonałą infrastrukturę, dostęp do kadry i bliskość głównych szlaków komunikacyjnych.”

Źródło: Panattoni 
materiał prasowy

E-commerce bez tajemnic: Dane z 22,5 tys. zakupów w raporcie Kupione 2025

E. Kraińska_Mat. prasowy (1)
Najnowsze dane z 22,5 tys. rzeczywistych zamówień pokazują, że boom na chińskie platformy nie tylko nie osłabia pozycji polskich sprzedawców, ale wręcz napędza ich wyniki. Klienci Temu, Shein czy Aliexpress kupują… więcej także na Allegro, Zalando czy w polskich sklepach internetowych.

Raport „Kupione 2025” to spojrzenie na zakupy internetowe w Polsce z perspektywy realnych paragonów, a nie deklaracji. Jego autorzy przyglądają się zarówno temu, jak kupują Polacy i Polki, uwzględniając różnice wynikające z płci, wieku i przyzwyczajeń zakupowych, jak i temu, jak w ostatnich miesiącach zmienił się rynek pod wpływem globalnych graczy, przede wszystkim platform Temu, Shein i Aliexpress. Z analizy wyłania się szczegółowy obraz konsumenta, który nie tylko rośnie w siłę, ale także dokonuje wyborów znacznie mniej przewidywalnych, niż mogłoby się wydawać. To także klient, który coraz częściej płaci szybciej, oczekuje wygodniejszej dostawy, a jednocześnie zwraca większą uwagę na cenę, dostępność i opinię o danym sklepie.

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków tegorocznej edycji jest to, że użytkownicy chińskich platform nie odwracają się od polskich marketplace’ów, wręcz przeciwnie. Dane pokazują, że osoby kupujące na platformach z Chin częściej i chętniej dokonują zakupów także u europejskich sprzedawców, a ich koszyki potrafią być większe niż w przypadku użytkowników, którzy z tych platform nie korzystają wcale. W praktyce oznacza to, że klient Temu czy Shein nie jest „stracony” dla lokalnego rynku, to często najbardziej aktywny segment kupujących, który dywersyfikuje swoje wydatki i intensywnie korzysta z różnych kanałów sprzedaży.

Celem raportu jest nie tylko przedstawienie aktualnych trendów, lecz przede wszystkim popularyzacja wiedzy o decyzjach zakupowych Polek i Polaków. Chcemy zachęcić zarówno branżę e-commerce, jak i samych konsumentów do refleksji nad tym, w jaki sposób kupujemy i jak zmieniają się nasze codzienne nawyki. Z punktu widzenia biznesu to wartościowe źródło wiedzy o realnych zachowaniach klientów i ich oczekiwaniach wobec sklepów online, metod dostawy i płatności czy jakości obsługi. Z perspektywy konsumentów raport staje się narzędziem, które może pomóc lepiej zrozumieć własne decyzje zakupowe, a w konsekwencji zadbać o większą świadomość finansową i mądrzejsze zarządzanie domowym budżetem – mówi Ewa Kraińska, właścicielka When U Buy.

Źródło: When U Buy
materiał prasowy

Euro Styl z Grupy Dom Development rozpoczyna nową inwestycję mieszkaniową w Gdańsku

Zajezdnia Motława, Gdańsk, Dolne Miasto_mat. Euro Styl 01Euro Styl z Grupy Dom Development rozpoczyna nową inwestycję mieszkaniową w Gdańsku.

Nowa inwestycja, Zajezdnia Motława, położona będzie na Dolnym Mieście, w historycznej części Śródmieścia Gdańska. Pierwszy etap obejmuje dwa budynki mieszkalno-usługowe, a w nich 113 mieszkań o różnych metrażach oraz lokale usługowe na parterze. Inwestycja powstaje w sąsiedztwie zabytkowej hali dawnej zajezdni tramwajowej, tuż obok bastionów Wyskok i Wilk oraz rozległych, zielonych terenów okalających Opływ Motławy. Projekt uzyskał pozytywną opinię Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Architekta Miasta Gdańska. Termin odbioru mieszkań zaplanowano na II kwartał 2028 roku.

Miejsce, w którym chce się żyć

Sąsiedztwo zielonych bastionów, elementów dawnej fortyfikacji miejskiej oraz malowniczego, spokojnego Opływu Motławy nadaje inwestycji Zajezdnia Motława unikalny klimat. Historyczny kontekst dzielnicy podkreślają zabytkowe kamienice i brukowane uliczki. Nowa, elegancka zabudowa doskonale wpisze się w to otoczenie, łączące zabytkową architekturę z naturalnym nadrzecznym krajobrazem. To wyjątkowe miejsce do życia i odpoczynku – w sercu Gdańska, a zarazem z dala od jego codziennego zgiełku. Projekt architektoniczny powstał w pracowni APA Wojciechowski Architekci.

– Zajezdnia Motława to wyjątkowe miejsce na mapie Gdańska. Lokalizacja oferuje połączenie historycznej części miasta z widokami na wody Opływu Motławy oraz zielone bastiony z terenami rekreacyjnymi i spacerowymi. W I etapie inwestycji w sprzedaży dostępnych jest 113 mieszkań o powierzchniach od 25 do ponad 121 m kw., liczących od 1 do 5 pokoi. Z części z nich rozpościerać się będzie piękny widok na wodę i bastiony – mówi Anna Tuszyńska, dyrektor sprzedaży w spółce Euro Styl.

Zajezdnia Motława – charakterystyka

  • I etap: dwa 4-piętrowe budynki z podziemną halą garażową

  • I etap: 113 mieszkań, 1-5-pokojowe, od 25 do ponad 121 m kw.

  • Przestronne wnętrza i duże przeszklenia, wybrane lokale z opcją instalacji klimatyzacji

  • Lokale usługowe na parterze, rozwinięta infrastruktura miejska w okolicy

  • W bezpośrednim sąsiedztwie: wody Opływu Motławy, rozległe tereny zielone dawnych bastionów, liczne miejsca rekreacji

  • Możliwość skorzystania z oferty wykończenia pod klucz

 

Źródło: EURO STYL Spółka Akcyjna
materiał prasowy

Cushman & Wakefield: Wolumen transakcji magazynowych wyższy niż rok temu

Robert Tomaszewski
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości magazynowych na koniec III kwartału tego roku. Wartość transakcji wyniosła ponad 820 mln EUR, co oznacza 11-procentowy wzrost rok do roku. 

Rynek nadal wykazuje oznaki ożywienia z rosnącym zainteresowaniem transakcjami portfelowymi i na większą skalę, wspieranym przez stopniowo poprawiającą się płynność. Inwestorzy pozostają selektywni, koncentrując się głównie na aktywach typu value-add oraz nieruchomościach z długoterminowymi umowami najmu, gdzie atrakcyjne ceny przeważają nad klasycznymi parametrami core. Tymczasem najlepsze aktywa z długim WAULT i ambitnymi oczekiwaniami cenowymi na razie napotykają trudności. – komentuje Robert Tomaszewski, Associate Capital Markets Poland, Cushman & Wakefield.

Stopy kapitalizacji dla nieruchomości prime utrzymały się na stabilnym poziomie około 6,25%, przy czym większość transakcji zamyka się w przedziale od 6,50% do nieco poniżej 7,00%, ponieważ obfita podaż produktów na rynku nadal równoważy poziom cen.

Stabilny apetyt banków

Apetyt banków na finansowanie sektora logistycznego pozostaje stabilny. Pracuje na to między innymi rosnące zainteresowanie transakcjami portfelowymi, które dają instytucjom finansowym komfort przyszłego wyjścia z finansowania. Banki zwracają szczególną uwagę na lokalizację nieruchomości, strukturę najmu oraz parametry związane z ESG. Największe zainteresowanie budzą nowe projekty realizowane w uznanych hubach logistycznych, wynajęte dla kilku lub kilkunastu renomowanych najemców. Na rynku widoczny jest też wzrost popularności transakcji typu Sale and Leaseback (S&LB), w ramach których właściciel sprzedaje nieruchomość inwestorowi i jednocześnie wynajmuje ją na długi okres. Pozwala to na uwolnienie kapitału na inne cele – zarówno inwestycyjne, jak i operacyjne. – tłumaczy Mira Kantor-Pikus, Partner, Equity, Debt & Alternative Investments, Capital Markets, Cushman & Wakefield.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Grupa Selena po trzech kwartałach 2025 roku wypracowuje ponad 30-procentowy wzrost zysku brutto

Selena_press_foto1
Grupa Selena, globalny lider w produkcji i dystrybucji chemii budowlanej oraz jeden z czterech największych producentów piany montażowej dla budownictwa na świecie, po trzech kwartałach 2025 roku utrzymuje tendencję wzrostową i znacząco poprawia wynik w kluczowych wskaźnikach finansowych. Spółka wypracowała 27,4 mln euro zysku brutto co oznacza ponad 30 proc. wzrost r/r. Zauważalny jest też wzrost zysku netto z działalności kontynuowanej, który po trzecim kwartale przekroczył 22,1 mln euro, co daje wynik o 37,2 proc. wyższy niż w roku ubiegłym.

Osiągnięte przez spółkę kapitałową wyniki świadczą o stabilności finansowej firmy, która jest konsekwencją sukcesywnie budowanego w ostatnich latach modelu biznesowego Grupy Selena – efektywnego kosztowo i konkurencyjnego produktowo. Potwierdza to skuteczność obranych celów i kierunków zarządczych, zwłaszcza biorąc pod uwagę utrzymujące się ryzyka finansowe, kształtujące dzisiejszą rzeczywistość biznesową firm z branży budowlanej. To m.in. wciąż słaba koniunktura sektora zarówno w Polsce jak i w wielu krajach europejskich, nieprzewidywalność regulacyjna, inflacja, wysokie ceny energii oraz presja kosztowa.

Potwierdzają to z resztą najnowsze dane GUS, w których analizie poddano sytuację w budownictwie mieszkaniowym po trzech kwartałach 2025 roku. Ponad 13 proc. spadek r/r liczby wydanych na budowę pozwoleń, w tym o ponad jedną piątą mniej dla deweloperów oraz o ponad 8 proc. spadek liczby rozpoczętych budów w porównaniu do analogicznego okresu w 2024 roku, naturalnie wpływał na sytuację firm z sektora chemii budowlanej.

Mimo to, po trzech kwartałach 2025 roku, Grupie Selena udało się podnieść rentowność brutto (Gross Margin) do poziomu 34,9 proc. w porównaniu z 34,2 proc. w roku ubiegłym. Zysk z działalności operacyjnej (EBIT) Grupy Selena wyniósł 35,3 ml euro w porównaniu do 28,6 mln euro wypracowanego w analogicznym okresie 2024 roku, co oznacza 23,5 proc. wzrostu r/r.

Źródło: Grupa Selena
materiał prasowy

Co czeka branże taxi i delivery w 2026?

rbhrefBranża przewozu osób i dostaw przesyłek stoi u progu 2026 roku w obliczu istotnych przemian. Na znaczeniu zyskuje konsolidacja rynku – zarówno globalne platformy, jak i lokalni gracze łączą siły, by sprostać konkurencji.

Równolegle postępuje modernizacja flot z naciskiem na elektromobilność, co sprzyja obniżeniu kosztów i realizacji celów zrównoważonego rozwoju. Coraz większą rolę odgrywają dane i analityka wspierana sztuczną inteligencją (AI), pozwalając firmom optymalizować operacje w czasie rzeczywistym. Ewoluują również oczekiwania klientów i pracowników.

Konsolidacja rynku przyspiesza

Rynek usług taxi i delivery w coraz większym zakresie znajduje się w rękach większych podmiotów. Przykładem jest iTaxi, które w 2025 roku przejęło warszawską firmę Ele Taxi wraz z siecią Taxi Polska działającą w 29 miastach. Zjawisko nie dotyczy tylko Polski; na rynku globalnym Lyft przejął europejską platformę FreeNow (dawniej MyTaxi), co pokazuje, że rywalizacja skłania największych graczy do łączenia sił.

„Intensywna konsolidacja wynika z potrzeby skali i synergii.” – tłumaczy Wiktor Grejber, Co-founder Natviol, aplikacji rozliczeniowej dla kierowców i kurierów. – Nowe przepisy i wysokie koszty działalności, połączone z agresywną konkurencją cenową gigantów, spowodowały spadek liczby mniejszych firm. Jak wynika z danych, w Polsce liczba działalności taksówkowych w 2025 r. spadła poniżej 50 tys., a w pierwszej połowie roku z rynku ubyło netto ok. tysiąca taksówek. To efekt m.in. braku kierowców i ostrej walki konkurencyjnej, która wymusza konsolidację jako sposób na przetrwanie. – dodaje.

Podobne procesy zachodzą w sektorze kurierskim – firmy szukają partnerstw i wspólnych rozwiązań infrastrukturalnych. Przykładowo, operator paczkomatów ORLEN Paczka otwiera swoją sieć automatów dla innych przewoźników, aby wspólnie konkurować z dominującymi graczami na rynku. Współdzielenie zasobów i aliansy strategiczne stają się jedyną szansą na skuteczne konkurowanie z liderami dysponującymi największą siecią i kapitałem.

[fragment artykułu]

Źródło: Natviol
materiał prasowy

Do sprzedaży trafił 7 etap inwestycji Metro Art w Warszawie

fot. Metro Art 7 (003)Do sprzedaży trafił 7 etap inwestycji Metro Art w Warszawie. Jest to inwestycja od dewelopera Victoria Dom.

Deweloper Victoria Dom kontynuuje budowę kolejnego, 7 etapu inwestycji Metro Art. To nowoczesne osiedle położone w sercu Pragi-Południe. W budynku o 9 kondygnacjach naziemnych zaprojektowano mieszkania od 32 do 116 m², w układach od 1 do 4 pokoi. Wszystkie lokale w Metro Art. 7 będą miały balkony lub ogródki, a duże przeszklenia zapewnią naturalne doświetlenie. Zakończenie inwestycji planowane jest na IV kw. 2026 r.

Na terenie inwestycji powstaną liczne udogodnienia dla mieszkańców, w tym: garaż podziemny, komórki lokatorskie, stojaki rowerowe, place zabaw, czy przestrzenie zielone i rekreacyjne z imponującym pasażem spacerowym. Znajdą się tu również punkty usługowe, co będzie sprzyjało budowaniu lokalnej infrastruktury i codziennej wygodzie mieszkańców.

Metro Art 7 to projekt, który idealnie wpisuje się w aktualny kierunek rozwoju Pragi-Południe. Dzielnica dynamicznie się zmienia – powstają nowe inwestycje mieszkaniowe, rozwija się infrastruktura, a mieszkańcy chętnie korzystają z licznych inicjatyw kulturalnych i społecznych. Zależy nam, aby mieszkańcy mogli odczuć te zmiany jako realną poprawę jakości życia. W etapie Metro Art 7 powstają mieszkania nowoczesne, jasne i zaprojektowane z myślą o maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni – podkreśla Ewa Rathe-Głowacka, dyrektor marketingu Victorii Dom.

Źródło: Victoria Dom
materiał prasowy

BNP Paribas Real Estate o rynku biurowym w regionach w III kw. 2025 r.

BNPPRE_Review. Rynek biurowy w miastach regionalnych w Polsce w III kw. 2025
Rynek biurowy w największych miastach regionalnych w Polsce utrzymuje się na stabilnym poziomie, choć z wyraźnie ograniczoną nową podażą. Według najnowszego raportu „Review. Rynek biurowy – miasta regionalne” BNP Paribas Real Estate Poland za trzeci kwartał 2025 roku, deweloperzy działają z ostrożnością, a najemcy koncentrują się na renegocjacjach i optymalizacji zajmowanej powierzchni.

Mniej nowych biurowców

Od początku 2025 roku w ośmiu największych miastach regionalnych oddano do użytku około 18 tys. m kw. nowych biur, a do końca roku planowane jest jeszcze ukończenie ok. 43 tys. m kw. To oznacza, że rok 2025 zakończy się rekordowo niskim poziomem nowej podaży w porównaniu z okresem przedpandemicznym, kiedy to liczba dostarczonych na rynek metrów kwadratowych powierzchni biurowej była cztero-pięciokrotnie wyższa. Największy poziom powierzchni biurowej notuje Kraków (27%) z zasobami na poziomie 1,84 mln m. kw., następnie Wrocław (20%) oraz Trójmiasto (16%).

Eksperci BNP Paribas Real Estate Poland wskazują, że osiem największych rynków regionalnych dysponuje większymi zasobami nowoczesnej powierzchni biurowej niż Warszawa – ich udział to 52% w skali kraju, wobec 48% w stolicy.

W trzecim kwartale tego roku na rynek trafiły trzy nowe budynki biurowe. Największym z nich jest Stella Office w Krakowie (9,9 tys. m kw.) zrealizowany przez Grupę Zasada. W Krakowie ukończono również Kamienicę Kraków (2 tys. m kw.), zrealizowaną przez inwestora prywatnego. W Lublinie oddano natomiast Zelwerowicza Office o powierzchni 3,7 tys. m kw., którego deweloperem jest TBV.

Deweloperzy grają zachowawczo

Obecnie w budowie znajduje się ok 43 tys. m kw. biur, których ukończenie planowane jest do końca 2025 roku oraz 175 tys. m kw., które trafią na rynek w latach 2026-2027. Deweloperzy zachowują większą ostrożność w podejmowaniu decyzji o nowych inwestycjach. Przy obecnym, spowolnionym tempie komercjalizacji projektów oraz rosnącej liczbie renegocjacji umów najmu trudno o zdecydowane ruchy.

Najwięcej powierzchni biurowej w budowie w latach 2025-2027 powstanie w Krakowie, który odpowiada za 27% realizowanych projektów. Na drugim miejscu znajduje się Poznań (22%), a następnie Katowice (15%) i Trójmiasto (14%).

Największym obiektem w budowie jest AND2 w Poznaniu (37 tys. m kw., Von der Heyden Group), a także Tischnera Green Park 1 w Krakowie (24 tys. m kw., Stalprodukt Invest). Wśród innych znaczących inwestycji znajdują się Swobodna Spot I faza we Wrocławiu (14 tys. m kw., Echo Investment), Wita II w Krakowie (13 tys. m kw., Archicom & Echo Investment) oraz .PUNKT w Gdańsku (12 tys. m kw., Torus).

Wzrasta aktywność sektora publicznego

W III kwartale 2025 wynajęto 134 tys. m kw. biur – o około jedną trzecią mniej zarówno w porównaniu z poprzednim kwartałem, jak i z analogicznym okresem roku ubiegłegoNajaktywniejszymi rynkami pozostają Kraków (24% całkowitego wolumenu transakcji brutto), Wrocław (20%) i Łódź (17%).

– Spadek aktywności najemców wynika przede wszystkim z niepewności gospodarczej, ostrożniejszego podejścia firm do relokacji i ekspansji oraz ograniczonej dostępności dużych, gotowych do wynajęcia powierzchni – ocenia Małgorzata Fibakiewicz, Starsza Dyrektorka Działu Wynajmu Powierzchni Biurowych w BNP Paribas Real Estate Poland.

[fragment artykułu]

Źródło: BNP Paribas Real Estate
materiał prasowy

Centra handlowe w nowej erze demograficznej

Sylwia Wiszowata-Łazarz
Zmieniająca się struktura demograficzna w Polsce wpływa bezpośrednio na strategie komercjalizacji i zarządzania nieruchomościami handlowymi.

Raport międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield „Pokolenie 40+ w centrum uwagi” pokazuje, że czterdziestolatkowie i starsi konsumenci stają się dominującą grupą docelową dla centrów i parków handlowych – bardziej lojalną, lepiej sytuowaną i odporną na wahania gospodarcze. Skuteczna komunikacja ze starszymi pokoleniami wymaga jednak nowego podejścia – zarówno w marketingu, jak i w projektowaniu doświadczeń zakupowych.

Prosto, spokojnie, z empatią – czego oczekują klienci 50+

Konsumenci z pokolenia 50+ to dziś jedna z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie najważniejszych grup klientów w polskim handlu. To osoby dojrzałe, niejednokrotnie dobrze sytuowane, aktywne zawodowo, często łączące kilka ról życiowych – rodzica, opiekuna, partnera, dorosłego dziecka. Ich wybory są przemyślane, a lojalność trwała – pod warunkiem, że marka potrafi mówić ich językiem. Przez lata rynek kierował uwagę ku młodszym, cyfrowym pokoleniom, tymczasem to właśnie starsi konsumenci wyznaczają dziś rytm zakupów: spokojnych, pragmatycznych i opartych na doświadczeniu. – podkreśla Sylwia Wiszowata-Łazarz, Associate Director, Asset Services EMEA, Cushman & Wakefield.

Potwierdzają to wyniki badania Cushman & Wakefield, które wskazują, że komunikacja kierowana do dojrzałych konsumentów wymaga innego podejścia. To nie są odbiorcy reagujący na nagłówki „wszystko -70% tylko dziś!”. Dla nich liczy się autentyczność, prostota i relacyjność.
 

Dojrzali klienci nie potrzebują fajerwerków. Potrzebują spokoju, jakości i poczucia, że ktoś rozumie ich codzienność. Nie reagują na natłok komunikatów, za to doceniają empatyczne podejście, spójną narrację i konsekwencję. Szukają miejsc, które pomagają im załatwić wiele spraw naraz – efektywnie, bez stresu, w zrozumiałym i komfortowym otoczeniu. Dlatego tak ważne są dziś działania budujące zaufanie – a nie tylko sprzedaż. – wyjaśnia Sylwia Wiszowata-Łazarz.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Czy zamknięcie dostępu do ulgi mieszkaniowej ograniczy zakupy inwestycyjne mieszkań

Osiedle Viva Cite Develia
Co dla rynku nowych mieszkań może oznaczać wprowadzenie przepisów ograniczających możliwość korzystania z ulgi przy sprzedaży mieszkania przed upływem 5 lat od zakupu, tylko do właścicieli posiadających wyłącznie jedną nieruchomość mieszkalną. W jakim stopniu nowe regulacje mogą ograniczyć zakupy inwestycyjne? Jak duża jest grupa osób kupujących nowe mieszkania w celach inwestycyjnych? Jak bardzo może się zmniejszyć? Czy zapowiedź zmian, które mają obowiązywać od początku 2026 roku przełoży się na wzrost zainteresowania zakupami inwestycyjnymi w ostatnich miesiącach tego roku? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Jest to kolejny „świetny pomysł” nastawiony na efekt populistyczny. Czemu ma służyć zniechęcenie do zakupów inwestycyjnych i to w sytuacji kiedy większość inwestorów i tak jest już ze swoim kapitałem w Hiszpanii, Portugalii czy Bułgarii? Dlaczego nie wolno posiadać mieszkania? Czy chodzi o ukaranie zapobiegliwych rodziców, którzy kupili mieszkanie dla dziecka czy dzieci i na przykład wynajmują je do czasu, kiedy dzieci dorosną? Jest to kolejny chybiony pomysł, który nie poprawi dostępności mieszkań.

Renata Mc Cabe – Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

W naszej ocenie wpływ będzie niewielki. Jeśli inwestorzy będą chcieli kupować mieszkania jako inwestycję, zrobią to w ramach działalności gospodarczej.

Wojciech Zhang-Czabanowski, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa 

Planowane ograniczenia ulgi mieszkaniowej od 2026 roku w oczywisty sposób osłabią zakupy o charakterze inwestycyjnym, szczególnie po stronie osób posiadających więcej niż jeden lokal. Spodziewamy się przyspieszenia decyzji zakupowych jeszcze w 2025 roku, a następnie wyraźnego „schłodzenia” w tej grupie nabywców, jeżeli zmiany wejdą w życie.

Nie przewidujemy jednak gwałtownego załamania całego segmentu inwestycyjnego. Znaczenie najmu w dużych miastach, strukturalny deficyt mieszkań i napływ ludności do metropolii będą nadal podtrzymywać część popytu niezależnie od zachęt podatkowych. W dłuższej perspektywie zmiana ta może przesunąć kapitał z inwestorów indywidualnych w kierunku segmentu instytucjonalnego (PRS) oraz zwiększyć udział zakupów realizowanych na własne potrzeby. Z perspektywy rynku nie musi to być zjawisko negatywne, ponieważ stabilizuje strukturę popytu i ogranicza podatność rynku na wahania wynikające z motywacji stricte inwestycyjnych. Dla deweloperów taka zmiana będzie oznaczała głównie konieczność innego pozycjonowania oferty i komunikacji, a nie rezygnację z realizacji projektów.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

W naszej ocenie proponowane zmiany nie wpłyną znacząco na rynek. Ulga mieszkaniowa dotyczy wyłącznie zakupu lokalu na własne cele mieszkaniowe, tj. sytuacji, w której nabywca w ciągu 5 lat od zakupu pierwszego mieszkania decyduje się na sprzedaż i zakup innego lokalu (zwykle z powodu zmiany lokalizacji lub metrażu). Takie sytuacje stanowią niewielki odsetek transakcji. Zazwyczaj zakup mieszkania to decyzja długoterminowa, zdecydowanie wykraczająca poza horyzont 5 lat, dlatego nie spodziewamy się, by planowane zmiany miały istotny wpływ na popyt inwestycyjny.  W przypadku zakupów inwestycyjnych dominuje bowiem chęć bezpiecznej alokacji kapitału.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor generalna ds. sprzedaży i marketingu Atal

W tym segmencie rynkowym przewagę stanowią nasi kontrahenci profesjonalni, nabywający lokale w celach inwestycyjnych, w ramach prowadzonych działalności. W ich przypadku uwarunkowania podatkowe obrotu nieruchomością w pierwszych latach po zakupie odgrywają mniejszą rolę. Bardziej liczą się stopa zwrotu z kapitału, możliwość szybkiego zarabiania na wynajmie, a na to wpływ mają takie parametry, jak stopień zaawansowania inwestycji w chwili finalizacji transakcji, cena nabycia, standard, a nade wszystko lokalizacja, która jest tutaj kluczowa.

Zapowiedziana regulacja nie dotyka również osób, które stanowią aktualnie liczną naszą grupę klientów. To ci, którzy decydują się na sprzedaż mniejszych lub starszych lokali, aby kupić większe i nowocześniejsze, chcąc poprawić tym samym swój mieszkaniowy status.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Większość naszych klientów inwestycyjnych to klienci którzy traktują inwestycję w nieruchomości długoterminowo jako aktywo przynoszące comiesięczny, stabilny dochód. Z pewnością przepisy mogą wpłynąć na klientów, którzy zakup nieruchomości traktują w kategoriach sprzedaży po wyższej cenie natomiast z doświadczenia wiem, że Ci klienci najczęściej dokonują odsprzedaży mieszkań jeszcze na etapie budowy. Dodatkowa kwestia to stabilizacja cen więc wpływ powyższych przepisów nie powinien znacznie ograniczyć popytu.

Andrzej Gutowski, dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Nowelizacja przepisów, może w pewnym stopniu ograniczyć zakupy mieszkań o charakterze czysto inwestycyjnym, jednak należy podkreślić, że udział tej grupy w naszej sprzedaży nie przekracza dziś 10–15 procent. Ze względu na utrzymujące się wysokie ceny nieruchomości popyt inwestycyjny jest znacznie słabszy niż jeszcze kilka lat temu, dlatego wpływ projektowanych zmian na działalność deweloperów będzie ograniczony.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

Planowane zmiany w uldze mieszkaniowej z pewnością mogą ograniczyć skalę zakupów inwestycyjnych, szczególnie w segmencie mieszkań kupowanych jako forma lokaty kapitału. Obecne przepisy sprzyjają elastycznemu zarządzaniu nieruchomościami – właściciele mogą sprzedać lokal i przeznaczyć środki na zakup kolejnego, nie tracąc przy tym korzyści podatkowych. Po wprowadzeniu nowych zasad część inwestorów indywidualnych może zrezygnować z takich transakcji, obawiając się dodatkowych obciążeń fiskalnych.

W strukturze naszych klientów nabywcy inwestycyjni stanowią obecnie około kilkunastu procent – to grupa istotna, ale nie dominująca. Można się spodziewać, że ich udział w rynku może nieco spaść, zwłaszcza jeśli nowe przepisy zostaną potwierdzone w ostatecznym kształcie.

Jednocześnie obserwujemy, że sama zapowiedź zmian już teraz wpływa na decyzje inwestorów. W drugiej połowie 2025 roku część z nich przyspiesza decyzje zakupowe, chcąc skorzystać z obecnie obowiązujących, korzystniejszych zasad. W krótkim terminie może to oznaczać zwiększoną aktywność w segmencie inwestycyjnym, jednak w dłuższej perspektywie – spadek liczby tego typu transakcji.

Warto jednak podkreślić, że równolegle z ograniczaniem preferencji dla zakupów inwestycyjnych wskazane byłoby wzmocnienie wsparcia dla osób młodych, planujących zakup pierwszego mieszkania. Nie musi to oznaczać powrotu do dopłat do kredytów. Doświadczenia innych krajów pokazują, że istnieje wiele skutecznych rozwiązań, takich jak ulgi podatkowe, programy oszczędnościowe czy preferencyjne warunki najmu z opcją dojścia do własności. Takie inicjatywy mogłyby realnie poprawić dostępność mieszkań i wspierać stabilny rozwój rynku.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg 

Zapowiedź ograniczenia ulgi mieszkaniowej od 2026 roku może znacząco wpłynąć na rynek, zwłaszcza na decyzje zakupowe inwestorów, którzy do tej pory korzystali z tego instrumentu przy sprzedaży nieruchomości przed upływem 5 lat. W naszej strukturze sprzedaży nabywcy inwestycyjni stanowią obecnie około 15–20 proc. klientów w zależności od lokalizacji – najwięcej w Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu. Nawet jeśli część z nich zrezygnuje z kolejnych zakupów, zakładamy, że grupa klientów indywidualnych i rodzinnych będzie z roku na rok rosła.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Ograniczenie ulgi mieszkaniowej od 2026 roku będzie miało zauważalny wpływ na rynek szczególnie w segmencie nabywców inwestycyjnych i flipperów, którzy operowali w krótszym horyzoncie czasowym. W naszej ocenie może to ograniczyć transakcje inwestycyjne o 10–15 proc., ale jednocześnie ustabilizuje rynek i zwiększy udział zakupów o charakterze użytkowym czyli osób kupujących dla siebie lub pod długoterminowy wynajem. W ostatnich miesiącach roku 2025 widać przyspieszenie decyzji zakupowych w tej grupie klientów – wielu z nich chce zdążyć przed zmianami. W przypadku Alter Investment obserwujemy, że grupa inwestorów gruntowych jest bardziej odporna na tego typu zmiany. Ich horyzont inwestycyjny to często 3–6 lat, więc nie reagują emocjonalnie na krótkoterminowe korekty podatkowe.

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Z zapowiedziami zmian w uldze mieszkaniowej wiążemy przede wszystkim próbę uporządkowania systemu i ukierunkowania wsparcia na osoby kupujące mieszkanie na własne potrzeby. To istotny sygnał dla rynku, choć realny wpływ nowych przepisów będzie można ocenić dopiero po poznaniu ich ostatecznego kształtu i sposobu wdrożenia.

Można zakładać, że nowe zasady w pewnym stopniu ograniczą zakupy o charakterze inwestycyjnym. Nie spodziewamy się jednak radykalnej zmiany struktury popytu. Dla większości inwestorów kluczowe pozostają fundamentalne czynniki, takie jak sytuacja gospodarcza, poziom stóp procentowych, inflacja czy długoterminowy potencjał wzrostu wartości nieruchomości.

W strukturze naszych klientów nabywcy inwestycyjni stanowią zdecydowaną mniejszość. Ich udział różni się w zależności od lokalizacji i charakteru projektu, sięgając do kilkunastu procent. Po wejściu w życie nowych regulacji grupa ta może się nieco zmniejszyć, choć nie przewidujemy gwałtownego odwrotu od zakupów inwestycyjnych. Co więcej, sama zapowiedź zmian może w końcówce roku okresowo zwiększyć aktywność inwestorów chcących skorzystać z obowiązujących zasad.

Długofalowo polski rynek mieszkaniowy pozostaje stabilny. Jest napędzany urbanizacją, demografią oraz rosnącą potrzebą poprawy warunków życia. W tym kontekście zmiany w uldze mieszkaniowej mogą raczej sprzyjać bardziej świadomym decyzjom zakupowym i długoterminowemu podejściu do inwestowania w nieruchomości.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Grupa Echo: Udane transakcje napędzają plany rozwoju w sektorze living

Towarowa22
Rekordowe transakcje i solidne fundamenty finansowe wspierają rozwój Grupy Echo, koncentrujący się na nowych projektach w sektorze living. Firma planuje też wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy. Na koniec września br. łączna wartość aktywów Grupy wyniosła 7,1 mld zł.

W III kw. 2025 r. oraz wkrótce po jego zakończeniu, Grupa Echo uczestniczyła w największych transakcjach na polskim rynku nieruchomości.

Ożywienie na rynku inwestycyjnym sprzyja zainteresowaniu dojrzałymi, w pełni wynajętymi budynkami o wysokiej charakterystyce ESG. Środki z przeprowadzonych transakcji, będą wspierać nowe projekty Echo w sektorze living i mixed-use. Wzmocniliśmy fundamenty i stworzyliśmy przestrzeń do dalszego rozwoju. Struktura Grupy będzie odzwierciedlać większą koncentrację na działalności deweloperskiej” – komentuje Nicklas Lindberg, prezes Grupy Echo.

Platforma Resi4Rent, w której Echo posiada 30% udziałów, podpisała umowę warunkową sprzedaży 18 ukończonych projektów (ponad 5,3 tys. lokali) na rzecz Vantage Development z Grupy TAG Immobilien. Wartość oczekującej na sfinalizowanie transakcji wynosi 2,4 mld zł – to rekordowa umowa w historii polskiego sektora PRS.

W Warszawie Echo sprzedało AFI pozostałe 30% udziałów w całkowicie wynajętym budynku Office House (pierwszy etap superkwartału Towarowa 22), którego wartość obliczona na potrzeby tej transakcji wyniosła 160,5 mln euro. Centrum handlowe Libero Katowice zostało sprzedane holdingowi Summus Capital za 103 mln euro, co stanowi największe jak dotychczas przejęcie pojedynczego obiektu handlowego w Polsce w tym roku. Z kolei biurowiec Brain Park C w Krakowie trafił w ręce Greenstone Asset Management za około 33 mln euro.

Sektor mieszkaniowy i living z dobrymi wynikami

W trzech kwartałach br. do nabywców trafiło łącznie 1 118 mieszkań od Grupy Echo, z czego 714 w III kw. Liczba mieszkań w budowie na koniec września wyniosła prawie 6,4 tys. W przygotowaniu są projekty, w których znajdzie się w sumie ponad 11,9 tys. lokali na sprzedaż, co wspiera utrzymanie pozycji Archicomu jako wiodącego, ogólnopolskiego dewelopera mieszkaniowego.

W segmencie build-to-rent, w III kw. 2025 r. Resi4Rent oddało do użytkowania kolejne 369 lokali, a obecnie powstaje ich lub jest w przygotowaniu ponad 3 tys., co umacnia wiodącą pozycję platformy w największych miastach w Polsce.

Grupa Echo rozwija również obecność w sektorze prywatnych akademików. W III kw. 2025 r. zakończyła się budowa pierwszych trzech projektów StudentSpace w Krakowie. Oferują one łącznie 1 221 miejsc. Wystartowała też budowa domu dla ponad 500 studentów przy ul. Wołoskiej w Warszawie – zakończenie tej realizacji planowane jest jesienią 2026 r.

[fragment artykułu]

Źródło: ECHO Group
materiał prasowy

MIT i Mecalux: Już w 60% magazynów na świecie sztuczna inteligencja zwiększa wydajność i zmienia modele pracy

MIT_Mecalux_02_online
Raport opracowany przez Mecalux i Intelligent Logistics Systems Lab z MIT-u.

W miarę jak detaliści przygotowują się do corocznego wzrostu sprzedaży z okazji Black Friday, nowy raport opracowany przez Mecalux i Intelligent Logistics Systems Lab (ILS) – laboratorium Centrum Transportu i Logistyki Instytutu Technologicznego Massachusetts – pokazuje, że magazyny obsługujące globalne łańcuchy dostaw wkroczyły w nową erę, w której dominuje sztuczna inteligencja. Badanie, oparte na odpowiedziach udzielonych w ankiecie przeprowadzonej wśród ponad 2000 specjalistów ds. łańcucha dostaw i magazynowania z 21 krajów, pokazuje, że sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe nie są już narzędziami eksperymentalnymi, lecz motorami produktywności i precyzji oraz ewolucji siły roboczej.

Ponad 9 na 10 magazynów korzysta już z jakiejś formy sztucznej inteligencji lub inteligentnej automatyzacji, co oznacza, że technologie te osiągnęły w tym obszarze wysoką dojrzałość w zaskakującym tempie. W przeszło połowie organizacji, zwłaszcza dużych firm posiadających liczne obiekty i złożone sieci logistyczne, procesy są już w znacznym stopniu lub w pełni zautomatyzowane. Magazyny mają już dawno za sobą pojedyncze testy pilotażowe i coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję w codziennej pracy, m.in. w takich zadaniach jak przygotowywanie zamówień, optymalizacja zapasów, konserwacja urządzeń, planowanie pracy oraz monitorowanie bezpieczeństwa.

„Dane dowodzą, że firmy posiadające inteligentne magazyny, przewyższają konkurencję pod względem produktywności, dokładności i elastyczności” – twierdzi Javier Carrillo, dyrektor generalny Mecaluxu. „Przedsiębiorstwa inwestujące w sztuczną inteligencję są nie tylko szybsze, ale także dysponują większą odpornością i przewidywalnością, co pozwala im skuteczniej radzić sobie ze zmiennością i lepiej się przygotować na szczyt sezonu”.

Badanie pokazuje również, że inwestycje w sztuczną inteligencję zwracają się szybciej, niż przewidywano. Większość firm przeznacza na przedsięwzięcia związane ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym od 11 do 30% swoich budżetów na technologie magazynowe, a inwestycja zwraca się średnio w ciągu 2 – 3 lat. Tak szybka stopa zwrotu wynika z mierzalnych efektów: dokładniejszego zarządzania zapasami, wyższej wydajności procesów, poprawy efektywności pracy i ograniczenia liczby błędów. Do inwestycji tych skłaniają również oszczędności w zakresie kosztów operacyjnych, oczekiwania klientów, niedobory kadrowe, cele w obszarze zrównoważonego rozwoju oraz presja konkurencyjna, co oznacza, że wartość sztucznej inteligencji wykracza daleko poza samą automatyzację. Wszystko to zaś sprawia, że firmy bardziej koncentrują się na długoterminowych i bardziej kompleksowych projektach niż na drobnych, pojedynczych eksperymentach.

Mimo szybkich postępów przedsiębiorstwa nadal napotykają wyzwania przy wdrażaniu AI. „Najtrudniejsza jest końcowa faza wdrażania: płynna integracja ludzi, danych i analityki z istniejącymi systemami” – zauważa dr Matthias Winkenbach, dyrektor laboratorium ILS. Główne bariery dotyczą takich aspektów jak wiedza techniczna, integracja systemów, jakość danych oraz koszt wdrożenia, co pokazuje, jakiego nakładu pracy wymaga połączenie nowoczesnych narzędzi z dotychczasowymi rozwiązaniami. Jednocześnie wiele firm deklaruje, że posiada solidne fundamenty w zakresie zarządzania danymi i prowadzenia projektów, a kluczowymi katalizatorami dalszego rozwoju są odpowiednie narzędzia, jasne strategie, większe budżety i bardziej doświadczony personel.

[fragment artykułu]

Źródło: Mecalux, MIX
materiał prasowy

Ta branża wyprzedza konkurencję w kwestii nowoczesnej rekrutacji

ben-rosett-10614-unsplash
W branży transportu i dostaw proces poszukiwania pracowników przeszedł prawdziwą rewolucję. Zamiast tradycyjnych CV i długich rozmów kwalifikacyjnych, kandydatów wita prostota, szybkość i nowoczesne technologie. Aplikowanie na stanowisko kierowcy czy kuriera może dziś przypominać zwykłą rozmowę na komunikatorze – co sprawia, że ta branża zdecydowanie wyprzedza konkurencję w dziedzinie rekrutacji.

Branża transportu i dostaw na czele innowacji

Firmy z sektora transportu pasażerskiego i dostaw jedzenia czy przesyłek świadomie upraszczają proces rekrutacji od kilku lat. Powód jest prosty: ogromne zapotrzebowanie na kierowców i kurierów oraz duża rotacja kadry wymuszają działania pozwalające pozyskać pracowników szybko i sprawnie. Tam, gdzie inne branże wciąż polegają na formalnościach, transport i dostawy wdrażają innowacje, by maksymalnie skrócić drogę od zgłoszenia do zatrudnienia. Efekt? Zdarza się, że od wysłania zgłoszenia do rozpoczęcia pracy mija zaledwie kilkanaście godzin, podczas gdy w „tradycyjnym wydaniu” proces rekrutacji potrafi trwać tygodniami.

W jednym z ogłoszeń oferujących pracę kuriera czytamy: „Start nawet w 1 godzinę – elastyczna praca, wysokie zarobki, zero stresu”. Praca dostępna jest więc od zaraz – często wystarczy krótkie zgłoszenie i rozmowa telefoniczna, by następnego dnia być już po szkoleniu i ruszać w trasę.

Rekrutacja w zasięgu smartfona: Telegram zamiast CV

Jednym z filarów nowoczesnej rekrutacji w tej branży jest przeniesienie komunikacji na platformy uwielbiane przez kandydatów. Zamiast wysyłania oficjalnych e-maili czy wypełniania skomplikowanych formularzy, firmy umożliwiają szybki kontakt przez komunikatory takie jak Telegram czy WhatsApp. Kandydat może po prostu napisać wiadomość lub dołączyć do grupy i od razu uzyskać potrzebne informacje.

– Chcemy, by kontakt z kandydatem był tak prosty, jak rozmowa ze znajomym – mówi Łukasz Witkowski, Co-founder Natviol, aplikacji rozliczeniowej dla kierowców i kurierów. – Dlatego korzystamy z narzędzi typu Telegram, żeby przyszły kierowca lub kurier mógł załatwić formalności niemal od ręki, pisząc do nas z telefonu. Takie podejście procentuje: bariery wejścia są minimalne, a kandydaci czują się swobodnie.

Natviol i podobne firmy tworzą nawet społeczności pracowników w ramach grup na Telegramie czy WhatsAppie, gdzie nowi kurierzy mogą zadawać pytania bardziej doświadczonym kolegom. W efekcie już od pierwszych dni pracy świeżo zatrudniona osoba ma wsparcie i poczucie przynależności do zespołu.

W tej branży kandydat nie musi też martwić się tradycyjnym CV. Liczy się przede wszystkim spełnienie kilku podstawowych wymagań (prawo jazdy lub własny środek transportu, smartfon, ukończone 18 lat itp.) oraz chęci do pracy. Formalności zredukowano do minimum – zamiast stosu dokumentów często wystarczy krótki formularz online albo przekazanie danych przez czat. Wiele spraw da się załatwić zdalnie, łącznie z podpisaniem umowy.


[fragment artykułu]

Źródło: Natviol
materiał prasowy

[ANALIZA] 2026 rok przyniesie większą konkurencję w retail mediach

retail-media
Polski segment retail mediów jest w okresie rozwoju, w którym rynek Stanów Zjednoczonych był dwa lata temu, a rynek Europy Zachodniej – rok temu. W ub.r. urósł o ok. 30% rdr. Niektórzy eksperci szacują, że tegoroczny wzrost osiągnie 20-30%, a jego udział w całym torcie reklamowym będzie rosnąć stopniowo, wraz z przesuwaniem budżetów z innych kanałów. W przyszłym roku retailerzy zaczną mocniej inwestować w in-store, a prawdziwy skok nastąpi w 2027 roku. Część znawców tematu uważa, że w 2026 roku główną zmianą będzie pojawienie się nowych graczy na rynku, większa dywersyfikacja powierzchni oraz rozwój bardziej zaawansowanych modeli zakupu. Teraz jest jeszcze moment, w którym kształtują się standardy – od sposobu integracji danych, przez ofertę produktową, po modele pomiaru. Potrzebna jest też edukacja marek i domów mediowych, by retail media były traktowane jako stały, strategiczny element mixu mediowego.

Jak stwierdza Łukasz Bańkowski, Sales Director, Enterprise, CEE w Adform, w porównaniu do USA i Europy Zachodniej polski rynek retail mediów dopiero się rozwija. Natomiast w Europie Środkowej jest w gronie liderów dzięki propozycji Allegro i lokalnym inicjatywom, takim jak Żabka Ads.

– Znajdujemy się w okresie rozwoju, w którym rynek Stanów Zjednoczonych był dwa lata temu, a rynek Europy Zachodniej – rok temu. Podobieństwo oparte jest na dominacji jednego gracza – Amazon vs Allegro. Główne różnice to zaawansowanie techniczne proponowanych rozwiązań oraz różnorodność dostępnych powierzchni i danych. Przykładem są dopiero rozwijające się w Polsce możliwości prowadzenia kampanii retail media offsite – dodaje Łukasz Bańkowski.

Natomiast Maciej Tygielski, wieloletni ekspert rynku retailowego w Polsce, CEO MyShopTV, podkreśla, że liderem skali pozostają oczywiście Stany Zjednoczone, ale Europa w szybkim tempie nadrabia dystans z niższej bazy. Kluczowa różnica polega na tym, że na Starym Kontynencie dopiero pod koniec 2024 roku sfinalizowano wspólne standardy dla in-store oraz uzupełniono ramy pomiarowe dla całej kategorii retail media, co otworzyło drogę do szerszych budżetów. Zainteresowanie in-store w UE jest wysokie, choć dotychczas inwestycje były umiarkowane. Rynek czekał na pewność metodologiczną i porównywalność danych.

– W ub.r. polski segment retail mediów urósł rdr. o ok. 30%, napędzany głównie kanałami cyfrowymi. W tym roku zakładam wzrost o kolejne 20-30%, ponieważ część rynku wciąż porządkuje standardy operacyjne i metody pomiaru. Nie wynika to z napływu nowych pieniędzy, lecz głównie z przesunięć z performance marketingu, social mediów, części telewizji i programmaticu, a także z budżetów trade’owych i brandowych. Z tego powodu udział retail mediów w całym torcie reklamowym będzie rósł stopniowo, a nie skokowo – dodaje Maciej Tygielski.

Z kolei Magda Mussmann, Dyrektor Offline Retail Media w Dentsu Polska, zauważa, że rynek retail media offline w Polsce jest jeszcze bardzo rozdrobniony. Mamy dziesiątki sieci sklepów w wielu różnych kategoriach. Retailerzy zazwyczaj sami tworzą i sprzedają formaty reklamowe – głównie producentom oferowanych produktów, wykorzystując budżety wsparcia sprzedaży. Naturalnym kierunkiem rozwoju jest wypromowanie tego kanału komunikacji wśród reklamodawców, których produkty nie są obecne na półkach. W przyszłym roku coraz częściej będziemy widzieć np. reklamy seriali, usług finansowych czy ofert wakacyjnych wyjazdów, dla których retail media będą atrakcyjnym punktem styku z konsumentem, wykorzystując kontekst danego miejsca oraz precyzyjne targetowanie reklam.

– Na polskim rynku retail mediów wyrasta szeroka oferta sieci handlowych – od Allegro, przez Żabkę i Carrefoura, po Biedronkę, Lidla czy Rossmanna. Każdy z graczy inwestuje zarówno w kanały online, jak i w rozwiązania in-store, takie jak ekrany cyfrowe czy półki elektroniczne. Własne dane retailerów pozwalają na coraz bardziej precyzyjne targetowanie oraz prowadzenie kampanii z możliwością atrybucji sprzedaży. To moment, w którym kształtują się standardy – od sposobu integracji danych, przez ofertę produktową, po modele pomiaru – komentuje Ewa Sadowska, Head of Product and Commercial Strategy w Bauer Media Outdoor.

Ekspertka z Dentsu Polska prognozuje, że w przyszłym roku główną zmianą będzie przekazywanie przez sieci sklepów detalicznych sprzedaży działań reklamowych wyspecjalizowanym w tym pośrednikom, grupującym oferty różnych retailerów, większa dywersyfikacja powierzchni (poza reklamami statycznymi także video w tym digital out of home i audio) oraz rozwój bardziej zaawansowanych modeli zakupu, opartych na precyzyjnym targetowaniu i danych sprzedażowych. Po początkowym zachłyśnięciu się trendem, reklamodawcy będą bardziej pieczołowicie przyglądać się pomiarowi i zwrotowi z inwestycji w retail media.

– Zwiększenie roli nośników in-store wymaga jeszcze pełnego uwiarygodnienia pomiaru i dowodów na przyrost sprzedaży. W 2026 roku można spodziewać się bardziej procesowej współpracy w modelu test-learn-scale, z jasno zdefiniowanymi, wspólnymi KPI, obejmującymi on-site, off-site i in-store. To będzie moment, w którym in-store zacznie przyciągać większe pakiety budżetów. Natomiast prawdziwy skok – mierzony już szerokimi przesunięciami środków – nastąpi w 2027 roku, gdy rynek zyska dojrzałe case studies i benchmarki inkrementalności. Taki scenariusz jest spójny z globalnymi prognozami, według których retail media i e-commerce przejmują coraz większy udział w globalnym torcie reklamowym – zapowiada Maciej Tygielski.

Według Ewy Sadowskiej, trudno określić, jak szybko wzrośnie rynek retail mediów w Polsce. W dalszym rozwoju kluczowe będą decyzje retailerów. Czy potraktują retail media jako długofalową strategię biznesową, czy tylko jako dodatkowy strumień przychodów? Ekspertka z Bauer Media Outdoor zwraca uwagę na to, że wciąż potrzebna jest edukacja rynku – marek i domów mediowych, by retail media były traktowane jako stały, strategiczny element mixu mediowego.

– Przed nami jest bardzo ciekawy rok. Niepewna sytuacja gospodarcza, spadające marże sprzedawców i presja chińskich e-commerce’ów – wszystko to będzie sprzyjało poszukiwaniu dodatkowych źródeł przychodu przez polskich retailerów. Retail Media są sposobem na pozyskanie przychodów z reklam. Widać gołym okiem rosnące inwestycje czynione przez sklepy stacjonarne. Wraz ze wzrostem dostępności powierzchni reklamowej, zacznie poprawiać się także sama oferta – większy dostęp do danych o konsumentach, mierzalność efektów reklam czy panele do samodzielnego zakupu kampanii reklamowych – przewiduje Marta Zielonka, Programmatic & Retail Media Investment Lead w PUBLICIS GROUPE POLAND.

Jak podsumowuje CEO MyShopTV, polski rynek retail mediów rozwija się dwutorowo. Z jednej strony mamy segment digital, tj. on-site i off-site, który osiągnął dojrzałość i wysoką dynamikę. Coraz większe znaczenie zyskują kampanie off-site zasilane danymi retailerów, często łączone z CTV i mediami społecznościowymi. Z drugiej strony rośnie segment cyfrowych nośników w sklepach stacjonarnych – in-store. Nakłady inwestycyjne są jeszcze umiarkowane, ale rynek wreszcie mówi wspólnym językiem, co pozwala planować i rozliczać kampanie w sposób porównywalny.

(MN, Listopad 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Nieruchomości handlowe: ALDI świętuje otwarcie 400. sklepu

ALDI sklep 1
W dniu 26 listopada sieć ALDI otworzyła 400. sklep w Polsce. Świętowanie tego wyjątkowego jubileuszu przypadło na Tarnobrzeg. A konkretnie – nowy sklep ALDI przy ulicy Kwiatkowskiego, na terenie nowo powstałego centrum handlowego Rock Park. Sieć nie zatrzymuje się na liczbie 400 sklepów – jeszcze w tym roku planowane jest otwarcie kilkunastu kolejnych placówek.

– Rok 2025 jest dla naszej sieci przełomowy. Otworzyliśmy już 400. sklep w Polsce i nie zwalniamy tempa. Naszym celem jest dalsza ekspansja i konsekwentne budowanie marki ALDI na polskim rynku. Inwestujemy w nowe technologie, rozwój systemów logistycznych i rozwiązania przyjazne klientom, by codzienne zakupy były jeszcze bardziej proste i dostępne. To dla nas duży krok naprzód i dowód, że strategia ALDI przynosi efekty – podkreśla Octavian Preda, wiceprezes Zarządu ALDI Polska.

Łączna powierzchnia najnowszego ALDI wynosi ok. 1000 m2. 400. sklep został przygotowany zgodnie z nowym konceptem wizualnym, którego motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w układzie działów, jaki i samego asortymentu. Istotnym wyróżnikiem ALDI jest aranżacja powierzchni handlowej, oferująca prawdziwy komfort poruszania się po sklepie. Nie brakuje tu również udogodnień dla klientów: 6 kas samoobsługowych, intuicyjny butelkomat. Od tego miesiąca w sieci ALDI dostępna jest też usługa cashback, umożliwiająca klientom wypłatę gotówki przy kasach.

Źródło: ALDI
materiał prasowy

Działalność gospodarcza przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym w 2024 r. wg GUS

mari-helin-tuominen-38313-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Działalność gospodarcza przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym w 2024 r.”.

GUS informuje, że w 2024 r. działalność gospodarczą w Polsce prowadziło 26,7 tys. przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym. Z kolei wartość ulokowanego w nich kapitału zagranicznego wyniosła 280,8 mld zł. 52,1% przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym pozyskiwało przychody ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów na eksport.
Liczba przedsiębiorstw z zaangażowanym kapitałem zagranicznym w 2024 r. wzrosła w stosunku do roku ubiegłego o 7,1% (26,7 tys., wobec 25,0 tys. na koniec 2023 r.). Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.

UniCredit otworzył oddział w nieruchomości inwestycyjnej Olivia Centre w Gdańsku

thumbnail (3)

Źródło: UniCredit i Olivia Centre

UniCredit otworzył jedną ze swoich pierwszych placówek w Polsce w Olivia Centre w Gdańsku.

Zakładamy w trzyletnim planie, że nasze przychody będą pochodzić z trzech głównych źródeł, w proporcji po 1/3 każde. Po pierwsze przychody z części banking as a service (BAaS), druga część to przychody z segmentu dużych firm, a trzecia to klienci indywidualni i małe firmy – powiedział w trakcie konferencji prasowej Wojciech Sobieraj, prezes Vodeno i szef rady nadzorczej UniCredit NV/SA.

Grupa UniCredit to paneuropejski uniwersalny bank z aktywami na poziomie 880 mld euro. Ma ponad 15 mln klientów, wśród których 1 mln to klienci biznesowi. Jego działalność obejmuje m.in. Włochy, Niemcy, Austrię i region Środkowo-Wschodniej Europy. W 2016 roku grupa zdecydowała się wycofać z Polski, a obecnie powraca z ofertą usług, dostępnych m.in. w aplikacji.

Nieruchomość komercyjna Olivia Centre jest największym polskim centrum biznesowym i jednym z największych w regionie Europy Centralnej i Wschodniej. W jej skład wchodzi 9 budynków zlokalizowanych przy głównej arterii łączącej Gdańsk, Sopot i Gdynię. Powierzchnia gdańskiego centrum wynosi 175 tys. m2.

Źródło: UniCredit i Olivia Centre
materiał prasowy

Airbnb rozpoczyna współpracę z BLIK

rawpixel-com-594763-unsplash
Airbnb wprowadza BLIK jako nową metodę płatności w Polsce.

Od teraz użytkownicy Airbnb w Polsce mogą korzystać z BLIKA, najpopularniejszego w kraju systemu płatności mobilnych, jako nowej metody płatności dostępnej na całej platformie. Dzięki jego wprowadzeniu rezerwowanie pobytów na całym świecie – od górskiej chaty w Tatrach, przez domek na drzewie w Tajlandii, po trullo we Włoszech – stało się dla polskich gości jeszcze prostsze, bardziej intuicyjne i wygodne.

Po okresie stopniowego wdrażania każdy polski użytkownik może już opłacać rezerwacje za pomocą BLIKA. To rozwiązanie podkreśla zaangażowanie Airbnb w rynek polski oraz dążenie do oferowania metod płatności odpowiadających lokalnym preferencjom.

Cieszymy się z wprowadzenia BLIKA jako nowej metody płatności w Polsce. Polski rynek ma dla nas ogromny potencjał, a ta integracja to ważny krok, by zaoferować naszym polskim gościom jeszcze wygodniejsze korzystanie z naszych usługi poprzez znaną i lubianą metodę płatności – niezależnie od tego, czy chodzi o wakacje z rodziną, workation blisko domu, czy weekend z przyjaciółmi”. – Kathrin Anselm, General Manager na Europę Środkową i Wschodnią w Airbnb

Cieszymy się, że goście Airbnb z Polski mogą za rezerwacje płacić BLIKIEM, który dla ponad 70% Polaków jest naturalnym wyborem podczas zakupów online. Planując wyjazdy, oczekujemy dziś wygody, prostoty i bezpieczeństwa, a możliwość opłacenia BLIKIEM rezerwacji noclegów idealnie odpowiada właśnie na te potrzeby. Ta współpraca zapewnia podróżnym płynne i bezpieczne możliwości płatnicze, dzięki czemu mogą skupić się na tym, co naprawdę ważne – odkrywaniu nowych miejsc i odpoczynku podczas wyjazdów z Airbnb”. – Magdalena Kubisa, Dyrektor Departamentu Rozwoju Biznesu w BLIK

Polska pozostaje dla Airbnb jednym z ważnych rynków, a zainteresowanie platformą wśród Polaków konsekwentnie rośnie. To dodatkowo motywuje firmę do dostarczania użytkownikom jak najlepszych doświadczeń. Integracja z BLIKIEM jest kolejnym krokiem w realizacji tej strategii.

Źródło: Airbnb
materiał prasowy

Dynamika sprzedaży detalicznej w październiku 2025 r. wg GUS

adeolu-eletu-38649-unsplash
„Dynamika sprzedaży detalicznej w październiku 2025 r.” to jeden z nowych raportów Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

GUS informuje, że sprzedaż detaliczna[1] w cenach stałych w październiku 2025 r. była wyższa niż przed rokiem o 5,4% (wobec wzrostu o 1,3% w październiku 2024 r.). Natomiast w porównaniu z wrześniem 2025 r. notowano wzrost sprzedaży detalicznej o 6,7%. W okresie styczeń-październik[2] 2025 r. sprzedaż wzrosła o 4,3% w skali roku (wobec wzrostu o 2,4% w analogicznym okresie 2024 r.). – podsumowuje Główny Urząd Statystyczny.

[1] Dane dotyczą przedsiębiorstw handlowych i niehandlowych o liczbie pracujących powyżej 9 osób. Grupowania przedsiębiorstw dokonano na podstawie PKD 2007, zaliczając przedsiębiorstwo do określonej kategorii według przeważającego rodzaju działalności, zgodnie z aktualnym w omawianym okresie stanem organizacyjnym. Odnotowane zmiany (wzrost/spadek) dynamiki sprzedaży detalicznej w poszczególnych grupach rodzajów działalności przedsiębiorstw mogą zatem również wynikać ze zmiany przeważającego rodzaju działalności przedsiębiorstwa oraz zmian organizacyjnych (np. połączenia przedsiębiorstw). Nie ma to wpływu na dynamikę sprzedaży detalicznej ogółem.

[2] W danych narastających uwzględniono korekty dokonane przez jednostki sprawozdawcze.

Źródło: GUS.

Oryginalny pomnik od GLP upamiętnił historię handlu na Dolnym Śląsku

Ścieżka edukacyjna
Oryginalny pomnik od GLP upamiętnił historię handlu na Dolnym Śląsku.

Tuż obok centrum logistycznego GLP w podwrocławskich Magnicach stanął nietypowy pomnik. Replika rzymskiego denara z wizerunkiem cesarza Antoninusa Piusa przypomina o starożytnych szlakach i intensywnej wymianie handlowej, jaka była prowadzono w tych okolicach już około II wieku naszej ery. Monety takie odnaleziono podczas prac archeologicznych, które poprzedziły budowę nieruchomości komercyjnej GLP Wrocław V Logistics Centre.

Na pomniku ukazany jest srebrny denar wybity w Rzymie w latach 159–160 n.e., z wizerunkiem poprzednika Marka Aureliusza, czyli Antoninusa Piusa – cesarza, którego panowanie przyniosło imperium dobrobyt i spokój. Na rewersie bogini Salus – symbol zdrowia i bezpieczeństwa – karmi węża nad ołtarzem. Oprócz pomnika, na pamiątkę historii tej lokalizacji, jedna z nowych ulic w okolicy otrzymała nazwę Marka Aureliusza – jako jedyna w Polsce. GLP sfinansowało również ścieżkę edukacyjną o dawnych mieszkańcach i gościach terenów dzisiejszej gminy Kobierzyce.

Budowa GLP Wrocław V Logistics Centre zakończyła się wiosną tego roku. Centrum położone jest przy węźle drogi ekspresowej S8 i znajduje się w nim prawie 240 tys. mkw. powierzchni magazynowo-produkcyjnej.

Źródło: GLP Europe
materiał prasowy

GUS: Wyniki finansowe przedsiębiorstw niefinansowych w 3 kwartale 2025 r.

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Wyniki finansowe przedsiębiorstw niefinansowych w 3 kwartale 2025 r.”.

GUS informuje, że w 3 kwartale 2025 r.* wynik finansowy brutto badanych przedsiębiorstw niefinansowych był wyższy o 11,9% od uzyskanego rok wcześniej. Poprawie uległy wskaźniki ekonomiczno-finansowe. Nakłady inwestycyjne były o 0,3% wyższe niż w 3 kwartale 2024 r. (kiedy odnotowano spadek o 7,5%).
Przychody ogółem były wyższe (o 2,8%) od wartości przychodów osiągniętych rok wcześniej (3 878,7 mld zł w 3 kwartale 2025 r., 3 772,5 mld zł przed rokiem), a koszty ich uzyskania wzrosły o 2,4% (do 3 697,1 mld zł).
Pełna treść raportu dostępna jest na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

* Dane w niniejszym opracowaniu obejmują okres pierwszych trzech kwartałów 2025 roku.

Źródło: GUS.

Walter Herz: Jak nowoczesna przestrzeń biurowa buduje dziś konkurencyjność firmy?

Magdalena Zagrodnik_Walter Herz
Aranżacja, układ funkcjonalny i jakość środowiska pracy stają się obecnie kluczowym nośnikiem kultury organizacyjnej oraz strategicznym elementem zarządzania i budowania przewagi konkurencyjnej.

W dobie pracy hybrydowej biuro przyjęło nową rolę. To właśnie w nim materializuje się kultura organizacyjna, reputacja firmy i troska o ludzi. Firmy, które rozumieją jego obecne znaczenie nie patrzą na biuro, jak na koszt, ale strategiczne narzędzie budowania zaangażowania, satysfakcji i przewagi konkurencyjnej.

Uważam, że biuro to dziś narzędzie HR o strategicznym znaczeniu. Odpowiednie wykorzystanie przestrzeni, nie tylko wspiera codzienną efektywność, ale staje się elementem budowania tożsamości i wizerunku firmy, co pozwala przyciągać i zatrzymywać talenty. Dobrze zaprojektowane biuro wzmacnia współpracę, otwartość i integrację. W obecnych warunkach szybkich zmian miejsce pracy także nabrało nowego znaczenia i właśnie teraz warto na nowo zdefiniować jego rolę w strategii firmy.

Biuro jako strategiczny faktor

Jakość środowiska pracy i sposób wykorzystania przestrzeni mówią teraz o tym, czy firma jest otwarta, zwinna i empatyczna, czy raczej hierarchiczna i zachowawcza. Dlatego, jak wskazuje raport Walter Herz – 26 trendów biurowych na 2026 rok – decyzje o kształcie biura nie powinny zapadać wyłącznie w działach administracyjnych. To temat strategiczny, wymagający współpracy HR, liderów zespołów i zarządu.

Organizacje, które mają dużą świadomość obecnej roli miejsca pracy analizują obecnie ROI z inwestycji w biuro, nie tylko pod względem kosztu metra kwadratowego, ale także pod kątem tego, jak przestrzeń wpływa na retencję, satysfakcję i efektywność.

Analizy pokazują, że odpowiednia inwestycja w biuro zwraca się w postaci niższej absencji, mniejszej rotacji i wyższego zaangażowania zespołu. HR może tu odgrywać kluczową rolę, włączając wskaźniki „miękkie” do twardych kalkulacji efektywności biura.

Komfort i wellbeing – wiodącymi elementami employer brandingu

Pracownicy wracają tam, gdzie czują się dobrze. Kandydaci do pracy zwracają uwagę, czy środowisko pracy wspiera wellbeing, w jaki sposób przygotowane jest do spotkań oraz jak jego przestrzeń wspiera integrację. Odpowiednio zaprojektowane powierzchnie ze strefami do różnego typu pracy, z wygodną kuchnią z dostępem do światła dziennego, strefą eventową i miejscami do regeneracji, wykorzystujące najnowsze rozwiązania techniczne do komunikacji i prowadzenia spotkań stają się jednym z najważniejszych elementów strategii employer brandingu. To przestrzeń, która mówi o organizacji więcej niż kampania brandingowa. Biuro może więc realnie wpływać na skuteczność rekrutacji i poziom lojalności pracowników.

Priorytetem podczas aranżowania nowoczesnej przestrzeni biurowej nie jest już więc wyłącznie pomiar efektywności powierzchni, ale komfort użytkowników. Ergonomiczne wyposażenie, przyjazne oświetlenie i akustyka oraz strefy ciszy, miejsca do współpracy i relaksu to dziś elementy obowiązkowe. Szeroko włączane w przestrzeń są także poprawiające samopoczucie i koncentrację elementy biophilic designu – zieleń, drewno, czy inne materiały naturalne.

Firmy, chcąc zyskać przewagę rekrutacyjną uwzględniają również w planowaniu przestrzeni potrzeby neuroatypowe pracowników, by sprostać wymaganiom różnych grup pracowników.

[fragment artykułu]

Autor: Magdalena Zagrodnik, Co-Owner, Head of HR & Marketing & Public Relations w Walter Herz
materiał prasowy

AXI IMMO: Rynek magazynowy wciąż trzyma kurs, pomimo większej ostrożności


Po trzech kwartałach 2025 roku polski rynek magazynowy utrzymuje stabilną strukturę, w której popyt, podaż i aktywność inwestorów pozostają w równowadze. Wynajęte 4,54 mln mkw. powierzchni oraz wysoki udział renegocjacji (52%) wskazują, że ogólny popyt pozostaje wysoki, a najemcy w coraz większym stopniu koncentrują się na optymalizacji i długoterminowym zarządzaniu kosztami. Z kolei ostrożne podejście deweloperów i spadek nowej podaży (1,55 mln mkw.) pokazują, że rynek rośnie, ale jego dynamika jest niższa. Współczynnik powierzchni niewynajętej pozostaje na stabilnym poziomie 8,2%. To oznacza brak wyraźnego spadku, ale też wzrostu. Na rynku inwestycyjnym widoczny był wzrost transakcji typu sale & leaseback, widoczna jest też większa liczba inwestorów, co może przełożyć się na większą płynność sektora. Największa polska firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych AXI IMMO prezentuje najnowszy raport pt. „Rynek magazynowy w Polsce w I–III kw. 2025 r.”.

Na rynku inwestycyjnym magazyny zaraz za biurami

Analitycy AXI IMMO wskazują na ożywienie w sektorze inwestycyjnym na rynku nieruchomości komercyjnych. Segment przemysłowy i logistyczny odpowiadał za 35% zawartych transakcji, co przełożyło się na wynik ponad 870 mln euro (+18% r/r) od stycznia do końca września 2025 r. W analizowanym okresie wśród największych transakcji znalazły się m.in. rekordowy w skali CEE zakup dwóch nieruchomości w modelu najmu zwrotnego przez fundusz Realty Income Corporation od firmy Eko-Okna o wartości 253,5 mln euro. Następnie sprzedaż centrum dystrybucyjnego LPP (103 800 mkw.) w regionie Bydgoszczy do Reico IS oraz transakcja sale & leaseback portfela nieruchomości (182 800 mkw.) firmy Tenneco na Górnym Śląsku na rzecz Adventum.

Grzegorz Chmielak, dyrektor Działu Rynków Kapitałowych, AXI IMMO, wyjaśnia: „Po okresie wyczekiwania i dużej rozbieżności w oczekiwaniach cenowych między kupującymi a sprzedającymi rok 2025 przyniósł upragnioną stabilizację oraz wyraźny wzrost płynności. Magazyny pozostają bezpieczną przystanią dla inwestorów dzięki swojej odporności na zmienność koniunktury, jednak tegorocznej dynamice sprzyja również duży udział transakcji sale & leaseback – transakcje te pozwoliły firmom uwolnić kapitał, a inwestorom zabezpieczyć długoterminowy dochód. Jednocześnie coraz bardziej widoczna jest aktywność kapitału polskiego i innych krajów regionu, który skutecznie wykorzystał moment stabilizacji i możliwość korzystnych cenowo zakupów”.

Popyt napędzany renegocjacjami

W okresie od stycznia do końca września 2025 r. na polskim rynku magazynowym wynajęto łącznie 4,54 mln mkw. (+20% r/r) powierzchni. Analitycy AXI IMMO wskazują, że renegocjacje umów stanowiły 52% popytu brutto, a wynik dla tej składowej wzrósł o 13 punktów procentowych ujęciu rok do roku. Wśród województw z największą aktywnością najemców znalazły się kolejno mazowieckie (1,036 mln mkw.), dolnośląskie (709 tys. mkw.), śląskie (699 tys. mkw.) i łódzkie (625 tys. mkw.). Popyt netto obejmujący nowe umowy i ekspansje wyniósł w analogicznym okresie 2,19 mln mkw. i był nieznacznie niższy o 6 procent względem poprzedniego roku. Wśród wybranych transakcji najmu dla referowanego w najnowszym raporcie AXI IMMO okresu I-III kw. 2025 r. znalazły się m.in.: przedłużenie i ekspansja firmy Agata Meble w Mapletree Piotrków II (woj. łódzkie) na 128 200 mkw., a także dwie umowy zawarte przez operatorów logistycznych. Pierwsza to przedłużenie obowiązującego kontraktu w P3 Wrocław II (w woj. dolnośląskim) na 78 100 mkw., druga zaś to nowa umowa na 67 800 mkw. podpisana w 7R Park Gdańsk III (woj. pomorskie).

Anna Głowacz, dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO, komentuje: „Po trzech kwartałach 2025 r. widzimy, że polski rynek magazynowy jest odporny na makroekonomiczne zawirowania. Obserwujemy stopniową absorpcję dostępnej powierzchni stymulowaną głównie przez firmy związane z sektorem konsumenckim tj. e-commerce, sieci sklepów, dystrybucję czy logistykę. Biorąc pod uwagę obecne otoczenie rynkowe rozwój firm produkcyjnych jest selektywny i przede wszystkim zależny od branży. Najemcy decydują się na nowe umowy głównie z potrzeby optymalizacji kosztów lub ograniczeń operacyjnych w dotychczasowych lokalizacjach”.

[fragment artykułu]

Źródło: AXI IMMO
materiał prasowy

Wiecha na inwestycji „Wola Księcia Janusza” w Warszawie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiecha na inwestycji „Wola Księcia Janusza” w Warszawie.

Po roku od zainicjowania realizacji budynku segmentu premium pn. Wola Księcia Janusza obiekt doczekał się wiechy i stanu surowego otwartego. Kameralny projekt realizowany jest na warszawskiej Woli, na Kole u zbiegu ulic Księcia Janusza i Newelskiej zaledwie 600 metrów od stacji metra Księcia Janusza. Deweloperem jest Kompania Domowa; budynek zaprojektowała pracownia POLE Architekci, a generalnym wykonawcą jest Think Construction. W budynku przewidziano 28 lokali mieszkalnych o powierzchniach od 31 do 120 mkw. oraz dziewięć lokali handlowo-usługowych o powierzchniach od 25 do 84 mkw. na parterze. Większość z nich znalazła już swoich nabywców.

„Roboty przebiegają zgodnie z harmonogramem, a nawet jest pewien pozytywny wyjątek wykraczający poza przyjęty powszechnie kanon stanu surowego otwartego, ponieważ są już przyłącza energetyczne. Zazwyczaj rzadko się to zdarza” – mówi kierownik budowy Artur Bąk.

Wymagania wobec generalnego wykonawcy są bardzo wysokie, ponieważ cały projekt Woli Księcia Jannusza jest swoistym hołdem architektonicznym dla organizatorów „Wystawy Budowlano-Mieszkaniowej Banku Gospodarstwa Krajowego na Kole” w roku 1935. Zaprezentowano wówczas najnowsze trendy architektoniczne. „Całość projektu tego budynku jest bardzo ciekawa, nie jest typowa na krajowym rynku mieszkaniowym i widać to od razu po wejściu do obiektu” – dodaje kierownik budowy z ramienia Think Construction.

„W projekcie pn. Wola Księcia Janusza chcieliśmy nawiązać do spuścizny przedwojennego modernizmu, ale także do prac architektów-modernistów, którzy współtworzyli odbudowę powojennej stolicy” – mówi główny architekt budynku Bartłomiej Popiela. „Warto podkreślić, iż projekt jest realizowany w niedalekim sąsiedztwie powstałego po wojnie modernistycznego budynku, który oczarował Pabla Picassa i w roku 1948 w jednym z mieszkań tamże narysował na ścianie jego słynną Warszawską Syrenkę” – dodaje architekt.

Zakończenie budowy Woli Księcia Janusza planowane jest w III kwartale 2026 roku.

Źródło: Kompania Domowa
materiał prasowy

Nizio Design International: Jak projektować restauracje, w których warto bywać?

Mirosław NizioW Warszawie nie brakuje nowych adresów kulinarnych, ale tylko nieliczne potrafią zacierać granice pomiędzy gastronomią a kulturą. Restauracja KLONN, należąca do architekta, rzeźbiarza i mecenasa sztuki Mirosława Nizio, zdecydowanie plasuje się w tej grupie. Funkcjonuje jak salon artystyczny, zmienia się niczym galeria i rezonuje z majestatem obecnego tu 200-letniego klonu. Nizio, od lat tworzący w ramach Nizio Design International najbardziej poruszające przestrzenie w kraju i na świecie, prowadzi KLONN z przekonaniem, że wartość jego przedsięwzięć rodzi się w punkcie zetknięcia różnych dyscyplin.

Mirosław Nizio, ikoniczna postać polskiej architektury, od ponad dwóch dekad rozwija pracownię Nizio Design International, tworząc projekty daleko wykraczające poza tradycyjne myślenie o przestrzeni. Spod jego ręki wychodzą nagradzane muzea pamięci, wystawy i obiekty, w których architektura staje się opowieścią wrażliwą na każdy niuans. W KLONN-ie tę filozofię widać jak na dłoni. Na warszawską ulicę Jazdów Nizio przeniósł doświadczenie zdobyte przy tworzeniu złożonych, wielowarstwowych projektów i przełożył je na zupełnie inną skalę: restaurację, która nie aspiruje do bycia lokalem gastronomicznym, ale kulturalnym salonem stolicy. Miejscem, w którym różne dziedziny sztuki współistnieją, tworząc przestrzeń, która żyje z ludźmi i dla ludzi.

W swojej drodze zawodowej Mirosław Nizio chyba nigdy nie przestaje poszukiwać nowych form i płynie z nimi z zaskakującą lekkością. Ta twórcza niecierpliwość sprawia, że KLONN wciąż się zmienia: raz pulsuje rytmem jazzowych koncertów, innym razem wypełnia go sztuka współczesna, a latem zamienia się w plenerową scenę spotkań w ogrodzie. Architekt i restaurator stawia na spotkania z artystami, którzy wiedzą jak komentować świat i uruchamiać szczere emocje. W jego restauracji sztuka wciąż „pracuje” – pobudza i skłania do refleksji, otwierając drzwi do głębszych rozmów.

Filozofia prowadzenia KLONNu pokazuje, że współczesna restauracja może stać się czymś więcej, niż po prostu miejscem z fantastycznym jedzeniem. Tu gość nie jest „klientem”, ale pełnoprawnym uczestnikiem wielu przenikających się aktów twórczych. Miejsce zaprasza do zatrzymania się oraz zadania pytań o to, jak żyjemy i przede wszystkim czym się karmimy na co dzień…

W filozofii architekta Mirosława Nizio dobra restauracja nie składa się wyłącznie z talerza. Powinna obejmować całe spektrum bodźców, które budują atmosferę. Dlatego w KLONN-ie warto bywać. Bo nie jest to tylko kulinarny adres, ale przestrzeń pogłębiająca nasze doświadczenia. Właśnie tak powstają restauracje, które nie tylko się odwiedza, ale do których się wraca.

Źródło: Nizio Design International
materiał prasowy

Dynamika produkcji budowlano-montażowej w październiku 2025 r. wg GUS

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Dynamika produkcji budowlano-montażowej w październiku 2025 r.”.

Według wstępnych danych zgromadzonych przez GUS, produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) zrealizowana na terenie kraju w październiku 2025 r. była wyższa o 4,1% w porównaniu z październikiem ubiegłego roku i o 5,9%  w odniesieniu do września bieżącego roku.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa w październiku br. była o 3,0% wyższa niż w analogicznym miesiącu ub. roku oraz o 2,3% wyższa niż we wrześniu br. – podsumowuje Główny Urząd Statystyczny.

Jak podkreśla GUS, są to dane wstępne, które obejmują przedsiębiorstwa o liczbie pracujących powyżej 9 osób, których przeważający rodzaj działalności zaliczono do sekcji F „Budownictwo” według Polskiej Klasyfikacji Działalności 2007 (PKD 2007).

Źródło: GUS.

Obwieszczenie GUS w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r.

notes
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował obwieszczenie w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r.

Jest to obwieszczenie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 25 listopada 2025 r. w sprawie wskaźnika cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r.

W obwieszczeniu czytamy, że w związku z art. 109 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o zasadach zarządzania mieniem państwowym (Dz. U. poz. 2260, z 2018 r. poz. 1669 i 2159 oraz z 2019 r. poz. 730) ogłoszono, że wskaźnik cen dóbr inwestycyjnych za trzeci kwartał 2025 r. w stosunku do drugiego kwartału 2025 r. wyniósł 99,7 (spadek cen o 0,3%).Raport został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: GUS.