LCP Poland kupuje projekty deweloperskie parków handlowych w Konstantynowie Łódzkim i Człuchowie

M Park Człuchów
LCP Poland kupuje projekty deweloperskie parków handlowych w Konstantynowie Łódzkim i Człuchowie.

LCP Poland, part of M Core, jeden z czołowych inwestorów i deweloperów na polskim rynku retail parków otwieranych pod marką M Park, podpisał umowę kupna kolejnych dwóch projektów deweloperskich przyszłych parków handlowych (oba aktualnie w budowie) od swojego partnera biznesowego PKB Inwest Budowa. Projekty te to przeszły M Park Konstantynów Łódzki, z prawie 6,5 tys. m kw. GLA w tym 12 najemcami oraz M Park Człuchów – ponad 6.000 m kw. GLA z 13 najemcami. Pierwszy z obiektów zostanie otwarty jeszcze w IV kwartale br., podczas gdy drugi na przełomie roku 2026 i 2027. Konstantynów i Człuchów to łącznie projekty numer 7 i 8 zakupione przez LCP w bieżącym roku.

Przyszły M Park Konstantynów Łódzki zlokalizowany będzie przy ulicy Zgierskiej, w północnej części miasta, w sąsiedztwie licznej zabudowy mieszkalnej. Tuż przed parkiem będzie dostępny parking na 151 miejsc. Położony w centralnej części miasta Człuchowa przy ul. Kasztanowej przyszły M Park został zaprojektowany tak aby odpowiadać na bieżące potrzeby lokalnego rynku. Dla wygody przyszłych klientów przewidziano parking na 207 samochodów.

PKB Inwest Budowa odpowiada za realizację procesu budowlanego, w przypadku obu projektów, natomiast działania leasingowe prowadzone są wspólnie przez zespoły PKB (we współpracy z Panią Beatą Bandalewicz z firmy REA) oraz LCP. Koncepcja najmu M Park Konstantynów Łódzki i Człuchów oparta została na sprawdzonym tenant-mixie typowym dla nowoczesnych parków handlowych, dostosowanym do codziennych potrzeb lokalnej społeczności.

„Konstantynów Łódzki i Człuchów to lokalizacje, które mają bardzo konkretny, codzienny potencjał i właśnie na tym chcemy się skupić przy realizacji tych projektów. Zależy nam na stworzeniu miejsc, które po prostu dobrze działają w swojej okolicy: są wygodne, kompletne i odpowiadają na realne potrzeby mieszkańców. Pracujemy nad nimi wspólnie z PKB Inwest Budowa, co pozwala nam płynnie prowadzić zarówno proces budowy, jak i późniejszą komercjalizację.” – skomentowała Magdalena Kowalewska Kasperowicz, COO LCP Poland, part of M Core.

„Intensyfikacja współpracy z LCP Poland w ostatnim roku sprawiła, że bardzo dobrze rozumiemy swoje wzajemne potrzeby i sposób działania. Dzięki temu proces realizacji projektów przebiega sprawnie i w sposób dobrze skoordynowany, co pozwala nam efektywnie zarządzać zarówno etapem budowy, jak i dalszym przygotowaniem inwestycji do komercjalizacji. Nasz sprawdzony model współpracy będziemy mogli teraz wdrożyć przy projektach w Człuchowie i Konstantynowie Łódzkim.” – skomentował Jacek Ostwald, komplementariusz PKB Inwest Budowa.

Źródło: M Core
materiał prasowy

Firma Locus Robotics zmienia europejską siedzibę

EMEAHQ1
Locus Robotics, lider w dziedzinie elastycznej automatyzacji magazynowej, ogłosił kolejny etap rozwoju w Europie, obejmujący przeniesienie lokalnej siedziby do Logistics Campus w Aalsmeer. Nowa lokalizacja zapewni znacznie więcej przestrzeni do zagospodarowania na potrzeby europejskich zespołów firmy, operacji magazynowych, prezentacji dla klientów, szkoleń, współpracy z partnerami oraz regionalnej obsługi technicznej robotów.

Przeprowadzka jest wynikiem kilkuletniego wzrostu w regionie. Locus Robotics obsługuje już ponad 160 klientów w ponad 20 krajach i utrzymuje w terenie ponad 17 000 robotów. W szczytowych sezonach firma wdraża setki dodatkowych jednostek, pomagając klientom dostosowywać przepustowość, gdy popyt jest najwyższy. Te liczby podkreślają wartość elastycznej automatyzacji w czasach, gdy operatorzy magazynów zmagają się z brakami kadrowymi, wahaniami wolumenu, rosnącą liczbą indeksów towarów i zmiennymi wymaganiami dotyczącymi realizacji zamówień.

Poligon i laboratorium automatyzacji

Obiekt w Logistics Campus Aalsmeer, o powierzchni 6 000 m², pozwoli prezentować rozwiązania Locus Robotics oparte na fizycznej AI w rzeczywistych warunkach magazynowych i pomoże odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na automatyzację na całym Starym Kontynencie.

– Europa jest dla nas kluczowym rynkiem wzrostu, a ta ekspansja oddaje skalę otwartych możliwości. Inwestujemy w infrastrukturę, ludzi i obsługę klienta, żeby wspierać pełny cykl życia automatyzacji: od wdrożenia i serwisowania, przez sezonowe skalowanie, po długoterminową optymalizację. Nowy obiekt da obecnym i potencjalnym klientom bezpośredni wgląd we wszystkie nasze rozwiązania – Locus Origin, Locus Vector, Locus Array i LocusONE – pokazując, jak elastyczna automatyzacja sprawdza się w realnych warunkach i na dużą skalę – powiedział Denis Niezgoda, Chief Commercial Officer International w Locus Robotics.

Firma Cushman & Wakefield doradzała Locus Robotics w trakcie procesu poszukiwania i negocjacji najmu, pomagając znaleźć lokalizację spełniającą rosnące wymagania operacyjne, magazynowe i demonstracyjne spółki.

– Locus Robotics potrzebowało przyszłościowego obiektu: takiego, który udźwignie rozszerzające się operacje europejskie, rosnącą bazę instalacji i szersze portfolio automatyzacji. Aalsmeer oferuje właściwe połączenie dostępności komunikacyjnej, infrastruktury logistycznej i elastyczności operacyjnej. Jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy towarzyszyć Locus Robotics w tym procesie powiedział Aron van den Hoogen, starszy konsultant w Cushman & Wakefield.

Źródło: Locus Robotics
materiał prasowy

Deweloper Archicom świętuje 40-lecie działalności

Wrocław River Point 2025 © Chris Niedenthal copy
Deweloper Archicom świętuje 40-lecie działalności.

Archicom, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy z Grupy Echo, wchodzi w kolejną fazę obchodów 40-lecia działalności. Z okazji jubileuszu spółka przygotowała wyjątkową ofertę dla klientów. W weekend 13–14 czerwca we wszystkich biurach sprzedaży w kraju odbędą się Ogólnopolskie Dni Otwarte z rabatami sięgającymi 200 000 zł na wybrane mieszkania.

Jubileusz 40-lecia zbiega się z momentem silnej pozycji spółki. Przez cztery dekady Archicom ewoluował z lokalnego dewelopera w ogólnopolską markę prężnie działającą w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, Krakowie i Katowicach. Spółka jest liderem sprzedaży mieszkań w Łodzi i Poznaniu, a jej projekty – takie jak Browary Wrocławskie, łódzka Fuzja czy poznańska Wieża Jeżyce – zmieniają historyczne, zapomniane kwartały w nowoczesne, wielofunkcyjne ekosystemy miejskie, które stają się przestrzeniami dobrego życia. W ramach obchodów 40-lecia Archicom i 30-lecia Echo Investment firmy zaprosiły do współpracy legendę polskiej fotografii Chrisa Niedenthala, który sfotografował codzienne życie na osiedlach dewelopera.

Czterdziesta rocznica obecności na rynku to dla nas nie tylko moment dumy i podsumowań, ale przede wszystkim silny impuls do dalszego rozwoju. Posiadamy stabilną sytuację finansową, która pozwala nam precyzyjnie planować kolejne wielkoskalowe inwestycje. Szybkie domknięcie sprzedaży ostatnich gotowych mieszkań pozwala ograniczyć koszty utrzymania gotowych budynków i płynnie przejść do uruchamiania nowych, spektakularnych projektów m.in. w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu, które redefiniują tkankę miejską. – Dawid Wrona, prezes zarządu Archicom.

Źródło: Archicom
materiał prasowy

Inwestycja mieszkaniowa Słoneczne Miasteczko w Krakowie została ukończona

Bez tytułu
Inwestycja mieszkaniowa Słoneczne Miasteczko w Krakowie została ukończona.

Develia zakończyła budowę ostatniego, XV etapu osiedla Słoneczne Miasteczko na krakowskim Złocieniu, w ramach którego powstały trzy kameralne, 4-piętrowe budynki obejmujące łącznie 186 mieszkań. Za realizacje ostatniego etapu inwestycji odpowiedzialna była firma Krakbau. W ramach wieloetapowego projektu Develia dostarczyła na rynek łącznie 1728 lokali mieszkalnych oraz kilkanaście lokali usługowych, których realizacja znacząco wpisała się w rozwój tej części miasta i ukształtowała jej nowoczesny charakter. Złocień w ostatniej dekadzie systematycznie rozwijał się pod względem komunikacyjnym i infrastrukturalnym. Stał się dobrze zorganizowaną częścią Krakowa stanowiącą wygodne miejsce do życia w otoczeniu zieleni.

Projekty wieloetapowe skutecznie kształtują całe kwartały miasta. Utworzone na krakowskim Złocieniu Słoneczne Miasteczko stało się ważnym elementem rozwoju okolicy jako uporządkowanej, mieszkaniowej przestrzeni. Od początku inwestycja spotkała się z dużym zainteresowaniem klientów, którzy doceniali zarówno lokalizację, jak i spójność projektu oraz standard realizacji. Dziś widzimy, że osiedle stało się naturalną częścią metamorfozy okolicy i pozytywnie wpłynęło na zainteresowanie tą częścią miasta. Jako dział handlowy z wielkim sentymentem podchodzimy do tego wieloetapowego projektu, którego budowa właśnie dobiegła końca. Cieszymy się, że przez lata mogliśmy realizować projekt, który spełnił marzenia o posiadaniu własnego mieszkania dla ponad 1700 osób.mówi Paweł Niedziela, kierownik działu sprzedaży w Develii.

Źródło: Develia
materiał prasowy

 

Praktyczne porady eksperta Allianz Polska dla ubezpieczających mieszkania i domy

Michał Glizia, menedżer produktu – ubezpieczenia mieszkaniowe w Allianz Polska
Praktyczne porady eksperta Allianz Polska dla ubezpieczających mieszkania i domy.

Po tegorocznej dokuczliwej zimie, nadchodzi czas obfitujący w błyskawiczne burze i inne gwałtowne zjawiska pogodowe. Jak wskazuje ekspert Allianz Polska Michał Glizia „błyskawicznym burzom często towarzyszą gwałtowne wichury oraz lokalne powodzie. Te zjawiska powodują szkody o dużej skali – od zalanych domów, mieszkań i piwnic po uszkodzenia dachów, sprzętów w ogrodzie oraz mienia ruchomego”. Choć takich zdarzeń nie da się całkowicie uniknąć, można zabezpieczyć się przed ich następstwami. Ekspert wyjaśnia, na jakie elementy ubezpieczenia warto zwrócić uwagę i dlaczego.

Wnioski po zimie

– Ostatnia zima spowodowała wzrost szkód polegających na tzw. mrozowym pękaniu rur. Przyczynami były zarówno awarie ogrzewania i przerwy w dostawie prądu, jak również wyłączenie lub zbyt mocne ograniczenie ogrzewania na czas podczas silnych mrozów. Widzimy wyraźnie, że nawet jeden bardziej wymagający sezon zimowy potrafi istotnie wpłynąć na skalę szkód. Dlatego regularny przegląd zakresu i sum ubezpieczenia jest dziś ważniejszy niż jeszcze kilka lat temu. Warto sprawdzić, czy nasze ubezpieczenie mieszkania zapewni odszkodowanie w takiej sytuacji lub poruszyć ten temat podczas rozmowy o polisie na kolejny rok – mówi ekspert Michał Glizia, menedżer produktu – ubezpieczenia mieszkaniowe w Allianz Polska.

Zimowe miesiące przyniosły również wzrost liczby pożarów. – Szczególnie w lutym klienci zgłaszali więcej takich szkód, zarówno w domach, jak i w mieszkaniach. Skala tego wzrostu była wyraźna. Zauważalny był także wzrost liczby dużych szkód (powyżej 500 tys. zł) – już w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowaliśmy ich więcej niż w całym 2025 roku. Mówimy więc o poważnych zdarzeniach, które mają realny wpływ na sytuację naszych klientów. Ta sytuacja przypomina, że ubezpieczenie od ognia i innych zdarzeń losowych na sumę adekwatną do wartości mieszkania oraz znajdujących się w nim ruchomości to podstawa – dodaje Michał Glizia.

Burzowe lato

W ostatnich latach częściej obserwujemy gwałtowne letnie burze, wichury oraz upały, które mogą nieść poważne zagrożenie dla naszego dobytku.

– Błyskawicznym burzom często towarzyszą gwałtowne wichury oraz lokalne powodzie. Te zjawiska powodują szkody o dużej skali – od zalanych domów, mieszkań i piwnic po uszkodzenia dachów, sprzętów w ogrodzie oraz mienia ruchomego. Wiele szkód powstaje również poza samym budynkiem – w ogrodach czy na posesji. Uszkodzenia ogrodzeń, bram, altan czy sprzętów ogrodowych po burzach i wichurach są coraz częstsze, dlatego warto sprawdzić, czy elementy działki są objęte ubezpieczeniem i do jakich limitów.

– Kluczowe jest zabezpieczenie nieruchomości, jednak szkód nie można wykluczyć. Dlatego warto uwzględnić w polisie aktualną wartość naszego majątku, co ma znaczenie przy wypłacie odszkodowania. Ważna jest również definicja silnego wiatru przyjęta w konkretnej umowie ubezpieczenia. Dobrym pomysłem może być również zakup drzwi i okien przeciwpowodziowych, dzięki którym u dobrych ubezpieczycieli możemy liczyć również na obniżkę składki – podkreśla Michał Glizia.

[fragment artykułu]

Autor: Michał Glizia, menedżer produktu – ubezpieczenia mieszkaniowe w Allianz Polska
materiał prasowy

Focus Estate Fund z dodatkowym finansowaniem dla nieruchomości handlowej od BNP Paribas Bank Polska

Turawa Park - OpoleFocus Estate Fund z dodatkowym finansowaniem dla nieruchomości handlowej od BNP Paribas Bank Polska.

Focus Estate Fund, fundusz private equity inwestujący w nieruchomości handlowe typu value-add w Europie, podpisał aneks do obowiązującej umowy kredytowej z BNP Paribas Bank Polska, pozyskując dodatkowe finansowanie uzupełniające w wysokości 5 mln euro dla należącego do Funduszu parku handlowego Turawa Park w Opolu.
Pozyskane finansowanie wzmocni pozycję płynnościową Funduszu i wesprze realizację jego strategii rozwoju, obejmującej potencjalne akwizycje nowych aktywów w Polsce oraz dalszą rozbudowę platformy handlowej.
Nieruchomość komercyjna Turawa Park to kompleks parków handlowych zlokalizowany w Opolu, oferujący około 35 tys. mkw. powierzchni najmu (GLA), ponad 60 najemców oraz około 1 300 miejsc parkingowych.

“Transakcja ta jest istotna nie tylko ze względu na samo finansowanie, lecz również dlatego, że odzwierciedla silną relację strategiczną, którą konsekwentnie budujemy z BNP Paribas Bank Polska” – powiedział Maxim Shkolnick, General Partner w Focus Estate Fund. “BNP Paribas Bank Polska niezmiennie prezentuje prawdziwie partnerskie podejście, wspierając naszą działalność z perspektywą długoterminową i głębokim zrozumieniem naszej strategii oraz celów biznesowych. Kontynuacja tej współpracy jest wyrazem zaufania nie tylko do naszej platformy inwestycyjnej i kompetencji w zakresie zarządzania aktywami, ale również do znaczącej poprawy jakości i wyników operacyjnych samego obiektu, co było jednym z kluczowych czynników umożliwiających pozyskanie dodatkowego finansowania.” – podkreśla Maxim Shkolnick.

Źródło: Focus Estate Fund
materiał prasowy

Dompress.pl: Czy kolejna nowelizacja ustawy deweloperskiej przyniesie dobre zmiany

Dzielnica Mieszkaniowa Metro Zachod Warszawa Dom Development
Czy dzięki wprowadzeniu następnych zmian w ustawie deweloperskiej zwiększy się transparentność inwestycji i ochrona nabywców mieszkań? Jak nowelizację przepisów ocenia branża, a szczególnie restrykcyjny zakaz waloryzacji ceny mieszkania po podpisaniu umowy przedwstępnej? Jaki wpływ na rynek mieszkaniowy będą miały nowe przepisy? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

Większość zaproponowanych zmian w ustawie deweloperskiej oceniamy pozytywnie, ponieważ zmierzają w kierunku zwiększenia transparentności rynku oraz dalszej profesjonalizacji sektora. Rozbudowa portalu DOM o dane dotyczące działalności firm deweloperskich może ułatwić klientom podejmowanie świadomych decyzji zakupowych oraz wzmacniać zaufanie do branży. Pozytywnie oceniamy również kwestię doprecyzowania standardów informacyjnych na temat inwestycji oraz zwiększenia ochrony klientów w procesach rezerwacji i odbioru mieszkań, co może sprzyjać budowaniu bardziej przejrzystych zasad funkcjonowania rynku.

Część zapisów wymaga jednak dalszych konsultacji i dopracowania. Nasze największe wątpliwości budzi zaproponowany zakaz waloryzacji ceny mieszkania po podpisaniu umowy, szczególnie w sytuacjach związanych z końcowym obmiarem lokalu. W praktyce zdarzają się niewielkie różnice w powierzchni mieszkania względem projektu, które mogą wynikać np. ze zmian wprowadzanych na życzenie klienta w trakcie realizacji inwestycji. Tego typu kwestie wymagają doprecyzowania, aby zachować równowagę pomiędzy ochroną konsumenta a realiami procesu budowlanego.

Witold Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development S.A.

Zmiany zmierzające do zwiększenia transparentności inwestycji i wzmocnienia ochrony kupujących co do zasady oceniamy pozytywnie, budowanie zaufania do rynku mieszkaniowego leży również w interesie deweloperów. Rozwiązania dotyczące większej przejrzystości procesu sprzedaży czy doprecyzowania zasad zwrotu opłat rezerwacyjnych mogą pozytywnie wpływać na poczucie bezpieczeństwa klientów. Jednocześnie najwięcej wątpliwości budzi propozycja całkowitego zakazu waloryzacji cen po podpisaniu umowy, szczególnie w warunkach zmiennych kosztów realizacji inwestycji. Warto jednak podkreślić, że w dotychczas realizowanych projektach Grupy Waryński wykluczaliśmy możliwość stosowania waloryzacji cen, zapewniając klientom niezmienność warunków finansowych po zawarciu umowy.

Nie postrzegamy tej propozycji wprost jako dyskryminacji branży, jednak przeniesienie całego ryzyka kosztowego wyłącznie na stronę dewelopera może wpływać na ostrożniejsze podejście do uruchamiania nowych inwestycji i kalkulacji cen. W praktyce może to oznaczać konieczność uwzględniania większego marginesu bezpieczeństwa już na etapie ustalania cen ofertowych, co finalnie może przełożyć się na koszt zakupu mieszkań. Liczymy więc na rozwiązania, które będą wzmacniały ochronę kupujących, ale jednocześnie pozostaną adekwatne do realiów prowadzenia procesu inwestycyjnego.

Grzegorz Smoliński, członek zarządu Dom Development

Proponowane zmiany w ustawie deweloperskiej oceniamy co do zasady pozytywnie, szczególnie w zakresie zwiększenia transparentności rynku oraz wzmocnienia ochrony nabywców. Rozwiązania dotyczące szerszego dostępu do informacji o inwestycjach, standardach realizacji czy sytuacji dewelopera mogą wspierać bardziej świadome decyzje klientów i budować większe zaufanie do rynku mieszkaniowego. Z kolei propozycję całkowitego zakazu waloryzacji cen po podpisaniu umowy oceniamy neutralnie. W naszych umowach nigdy nie stosowaliśmy zapisów aktualizujących cenę w wyniku np. wzrostu inflacji, zapewniając w ten sposób klientom przewidywalność i bezpieczeństwo transakcji.

[fragment artykułu]

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Jak jest naprawdę z luką mieszkaniową?

Bez tytułu
Jak jest naprawdę z luką mieszkaniową? W dniu 11 czerwca rozpoczyna się kolejne Forum Rynku Nieruchomości skupiające deweloperów i ekspertów rynku nieruchomości, Zazwyczaj jednym z tematów analizowanych przez branżę jest tzw. „dziura” mieszkaniowa, czyli próba oszacowania deficytu mieszkań w Polsce. To na pewno nie jest 2 miliony mieszkań, brak jest dużo mniejszy, szacunki mówią o 200-400 tys. mieszkań, ale ten brak wciąż istnieje. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl podkreślają, że przez 20 lat przynależności naszego kraju do Unii Europejskiej w polskiej mieszkaniówce mimo tego braku i tak dokonał się olbrzymi postęp.

W ciągu 20 lat powstało 328 mln m kw. (328 km2) nowych lokali i domów, czyli nieco więcej niż powierzchnia Krakowa. W czym wciąż jesteśmy gorsi, a w czym lepsi od innych krajów unijnych po latach intensywnego budowania? Przed sprawdzeniem tego warto na początku przypomnieć odrobinę historii.

Pamiętajmy o trudnym mieszkaniowym starcie III RP

Zdaniem ekspertów portalu RynekPierwotny.pl, mówiąc o mieszkaniowej historii Polski i jej obecnych skutkach można sięgać nawet do czasów przedwojennych, kiedy statystyki dotyczące np. przeludnienia lokali i domów były bardzo złe – nawet na tle standardów ówczesnej Europy. Z obecnego punktu widzenia, znacznie bliższy wydaje się jednak początek lat 90., który stanowił też początek mieszkaniowej historii III RP.

Porównanie opublikowane przez ONZ w 1998 r. nie pozostawia złudzeń co do tego, że mieszkaniowy start III Rzeczpospolitej był trudny. Około 30 lat temu, na 1000 Polaków przypadało niecałe 300 lokali i domów. W grupie krajów postsocjalistycznych, gorzej wypadała tylko Albania. Ówcześni liderzy byłego bloku wschodniego (np. Czechy i Estonia) notowali wyniki zbliżone do 400 lokali i domów na 1000 osób. Polsce dopiero na początku bieżącej dekady udało się statystycznie przekroczyć ten poziom.

– Pod względem metrażu na osobę oraz liczby gospodarstw domowych na lokal/dom, nasz kraj trzydzieści lat temu prezentował się gorzej niż chociażby Słowacja – nie wspominając nawet o Czechach i Węgrzech, czyli państwach z dużo lepszą pozycją wyjściową po 1989 r. – zauważa Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

– Kiedy w 2004 r. Polska wchodziła do UE, w statystykach dotyczących mieszkalnictwa byliśmy na szarym końcu. Jednak od tego czasu bardzo wiele się u nas zmieniło. Oczywiście są statystyki, z których możemy być dumni, ale są i takie, które nie przynoszą chluby naszemu krajowi. – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

[fragment artykułu]

Autorzy: Andrzej Prajsnar i Marek Wielgo, eksperci portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy

Klienci coraz częściej nie wiedzą, czy wybrać stałe czy zmienne oprocentowanie

Bez tytułu
Rynek kredytów hipotecznych znalazł się w momencie, w którym wybór pomiędzy oprocentowaniem stałym a zmiennym przestaje być oczywistą decyzją finansową. Kredytobiorcy coraz częściej nie są w stanie jednoznacznie ocenić, która opcja będzie korzystniejsza w średnim i długim terminie, a decyzje podejmują w warunkach rosnącej niepewności co do dalszej ścieżki stóp procentowych.

Rynek kredytów hipotecznych notuje wyraźne ożywienie aktywności kredytowej. Z danych raportu AMRON-SARFiN wynika, że w I kwartale 2026 r. banki udzieliły ponad 73 tys. kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 33,4 mld zł, co oznacza wzrost o 13,85 proc. kwartał do kwartału oraz blisko 52 proc. rok do roku.

Jednocześnie utrzymuje się trend spadkowy średniego oprocentowania nowych kredytów hipotecznych. Według danych Narodowego Banku Polskiego w I kwartale 2026 r. wyniosło ono 5,97 proc., co oznacza kontynuację obniżek obserwowanych w poprzednich kwartałach.

Poprawa warunków finansowania oraz wzrost zdolności kredytowej gospodarstw domowych wspierają stronę popytową rynku, przy jednoczesnej relatywnie stabilnej, choć wysokiej podaży mieszkań. W efekcie rynek kredytów pozostaje aktywny, ale coraz większe znaczenie ma nie tylko koszt kredytu, lecz także jego zmienność w czasie.

Barometr Metrohouse i Credipass wskazuje na spadki cen na rynku wtórnym mieszkań w Warszawie i Krakowie, co pokazuje, że rynek osiąga sufit możliwości finansowych przeciętnych nabywców. To bezpośrednio tłumaczy, dlaczego klienci tak ostrożnie kalkulują i czasem rezygnują z droższego oprocentowania stałego na rzecz zmiennego – walczą w ten sposób o każdą złotówkę zdolności kredytowej i niższej raty. Obecnie na rynku dominują klienci kupujący na własne potrzeby i poszukujący maksymalnej funkcjonalności. Największym wzięciem cieszą się mieszkania 2- i 3-pokojowe o metrażu do 65 m kw. Co istotne, w żadnym z głównych miast średni kupowany metraż nie przekracza 50 m kw. Polacy optymalizują wielkość mieszkań pod kątem kosztów kredytowych.

[fragment raportu]

Źródło: Credipass i Metrohouse
materiał prasowy

Działalność rozpoczęła nowa fabryka małego AGD dla BSH w Rzeszowie

Fabryka BSH 1Działalność rozpoczęła nowa fabryka małego AGD dla BSH w Rzeszowie.

BSH, producent AGD marek Bosch i Siemens, przeniósł produkcję do nowej i większej fabryki w Rudnej Wielkiej, nieopodal Rzeszowa. Zakład produkcji małego AGD wybudowała firma Panattoni. Całkowita wartość tego projektu wyniosła niemal 600 milionów złotych. Budowa rozpoczęła się na początku ubiegłego roku i została zrealizowana zgodnie z planem. Firma BSH właśnie przeniosła maszyny produkcyjne z dotychczasowej, pobliskiej lokalizacji.

Nowoczesny obiekt o powierzchni 73 tys. m kw. obejmuje halę produkcyjną, magazyn oraz część biurową. Dzięki temu wszystkie operacje BSH w Rzeszowie zostały przeniesione w jedno miejsce, co znacząco usprawnia funkcjonowanie firmy. Podczas uroczystości otwarcia nowej fabryki, Konrad Pokutycki, prezes zarządu BSH w Polsce podkreślił znaczenie tej inwestycji.

– „Przeprowadzka do nowej, większej fabryki to kolejny krok na drodze rozwoju naszej spółki i najlepsze potwierdzenie, że BSH czuje się w Polsce, w Rzeszowie, bardzo dobrze. Widzimy tutaj dobre perspektywy” – powiedział Konrad Pokutycki. Dodał, że BSH działa w Polsce już od 33 lat. Obecnie zatrudnia niemal osiem tysięcy osób w sześciu fabrykach, centrach logistycznych, dwóch centrach badań i rozwoju oraz centrach usług wspólnych. W Łodzi, Wrocławiu i Rzeszowie firma zainwestowała dotąd ponad półtora miliarda euro. „Ma to niebagatelny wpływ na rozwój tych miast i całych regionów.” – powiedział prezes zarządu BSH w Polsce.

Źródło: BSH w Polsce
materiał prasowy

Harden Construction finalizuje budowę trzeciej hali w ramach nieruchomości inwestycyjnej Panattoni Park Gdańsk West II

Harden Gdańsk West II
Harden Construction finalizuje budowę trzeciej hali w ramach nieruchomości inwestycyjnej Panattoni Park Gdańsk West II.

Harden Construction zakończył realizację trzeciej hali kompleksu produkcyjno-magazynowego Panattoni Park Gdańsk West II. Najnowsza faza inwestycji w Jankowie Gdańskim, która obejmuje ponad 39 tys. mkw., została zrealizowana w formule „Zaprojektuj i Wybuduj” i uzyskała certyfikat BREEAM na poziomie Excellent.

Nieruchomość komercyjna Panattoni Park Gdańsk West II wyróżnia się strategiczną lokalizacją w bezpośrednim sąsiedztwie węzła dróg ekspresowych S6 i S7, co zapewnia optymalną komunikację z całym regionem Trójmiasta. Harden Construction jako generalny wykonawca najnowszej fazy inwestycji dostarczył infrastrukturę obejmującą 27 600 mkw. powierzchni magazynowej, 9 200 mkw. przestrzeni produkcyjnej oraz 2 000 mkw. zaplecza biurowego. Projekt uzyskał certyfikat BREEAM na poziomie Excellent.

– Finalizacja Panattoni Park Gdańsk West II to dowód na to, że potrafimy łączyć skomplikowane wyzwania inżynieryjne z rygorystycznymi normami ekologicznymi. Dostarczyliśmy obiekt, który nie tylko spełnia oczekiwania operacyjne, ale wyznacza standardy w certyfikacji BREEAM. – komentuje Paweł Fiuczek, Dyrektor Zarządzający Harden Construction

Źródło: Harden Construction
materiał prasowy

Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu wzmacnia swoją pozycję na lokalnym rynku handlowo-usługowym

Zdjęcie_1Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu wzmacnia swoją pozycję na lokalnym rynku handlowo-usługowym.

Pasaż Dominikański to park handlowy położony przy ul. Sikorskiego w centrum Tarnobrzega. Obiekt o łącznej powierzchni użytkowej około 6 400 m² tworzą dwa parterowe budynki, w których znajdują się lokale handlowe i usługowe.

Parki handlowe są obecnie dominującym trendem na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Z raportu CBRE wynika, że odpowiadają one za 92 proc. powierzchni znajdującej się obecnie w budowie1. Z punktu widzenia inwestorów parki handlowe stanowią bezpieczniejsze rozwiązanie biznesowe ze względu na niższe koszty budowy i utrzymania w porównaniu z tradycyjnymi centrami handlowymi. Z kolei dla klientów są atrakcyjne dzięki możliwości szybkiego zrobienia zakupów w jednym miejscu, do którego łatwo dojechać. Do tego dochodzą kolejne atuty – mniejszy tłok oraz krótszy czas potrzebny na znalezienie miejsca parkingowego. Zdaniem Wojciecha Kardasa, prezesa zarządu Wo-Kar Inwestycje, właściciela Pasażu Dominikańskiego w Tarnobrzegu, o popularności obiektów handlowych decyduje również odpowiednie dopasowanie najemców. – Parki handlowe są nastawione na codzienne i szybkie zakupy, dlatego w ich przestrzeni powinno znaleźć się miejsce dla sklepów z produktami pierwszej potrzeby, np. drogerii czy marketu spożywczego. Rozwijając ofertę handlowo-usługową w tego typu obiektach, warto nie tylko stawiać na najpopularniejsze marki, ale także na te oferujące przystępny cenowo asortyment, ponieważ one również cieszą się dużym zainteresowaniem klientów – dodaje Wojciech Kardas.

1 Poland Retail Market Figures Q1 2026

materiał prasowy

G City Europe realizuje rozbudowę centrum G City Promenada w Warszawie

Promenada_1G City Europe realizuje rozbudowę centrum G City Promenada w Warszawie.

Rozbudowa warszawskiego centrum G City Promenada stała się w ostatnich tygodniach jednym z najczęściej komentowanych tematów na rynku nieruchomości handlowych. G City Europe potwierdza, że właśnie rozpoczęła się pierwsza faza inwestycji zapowiadanej w ubiegłym roku, obejmująca ok. 6 000 m² nowej powierzchni handlowej.

W realizowanej obecnie części swoje lokale otworzą marki RTV Euro AGD oraz ALDI, który uzupełni ofertę spożywczą Promenady obok działającego już Carrefoura. Tym samym centrum rozwija model dwóch silnych operatorów spożywczych, odpowiadając na rosnące znaczenie codziennych zakupów i wygody klientów. Podobne rozwiązanie funkcjonuje już w G City Reduta, gdzie obecność dwóch dużych marek spożywczych wpłynęła na zwiększenie regularności odwiedzin centrum.

W tej samej części inwestycji planowany jest również nowy sklep międzynarodowej marki modowej. W marcu ubiegłego roku marka PRIMARK oficjalnie poinformowała o dalszej ekspansji w Polsce wskazując jako kolejne lokalizacje swoich sklepów między innymi G City Promenadę i G City Biała w Białymstoku, oba centra należące do G City Europe.

Rozpoczęcie prac budowlanych oznacza start realizacji pierwszego etapu rozbudowy Promenady, będącego częścią szerszego planu rozwoju tego miejsca. Konsekwentnie wzmacniamy ofertę centrum o marki i funkcje odpowiadające na codzienne potrzeby mieszkańców oraz zmieniające się oczekiwania klientów. Nowa część inwestycji naturalnie uzupełni istniejącą Promenadę, rozwijając jej ofertę handlową, usługową i lifestyle’ową. Wierzymy, że dalsza rozbudowa oraz rozwój całej okolicy przełoży się nie tylko na wzrost odwiedzalności, ale także na istotne poszerzenie zasięgu oddziaływania centrum, dzięki czemu Promenada jeszcze mocniej zaznaczy swoją pozycję jako dominującą destynację handlową w Warszawie. Jej silna pozycja rynkowa została dodatkowo potwierdzona wyróżnieniem BEST PERFORMANCE podczas zeszłorocznej gali PRCH Retail Awards, przyznanym za wyniki biznesowe oraz wysoką jakość zarządzania obiektem. Or Ackerman, CEO G City Europe.

Źródło: G City Europe
materiał prasowy

Badanie CBRE: Jak młodzi zmieniają centra handlowe?

CBRE_Anna-Wysocka-2
Im młodszy konsument, tym chętniej odwiedza centra handlowe – wskazuje badanie CBRE „Nowy konsument, nowe centra handlowe”. Najczęstszymi gośćmi są osoby z pokolenia Z, wśród których trzy czwarte pojawia się w galeriach przynajmniej dwa razy w miesiącu. Częściej niż starsi klienci w centrach handlowych szukają dobrej oferty gastronomicznej, rozrywki, przestrzeni do spotkań towarzyskich, stref coworkingowych i klubów fitness. Zdaniem ekspertów CBRE, młodzi zmieniają centra handlowe z miejsc zakupów na przestrzeń doświadczeń.

Centra handlowe cieszą się dużą popularnością klientów z pokolenia Z. Wśród najmłodszych trzy czwarte odwiedza je co najmniej dwa razy w miesiącu, a 4 na 10 jeszcze częściej – przynajmniej raz w tygodniu, wskazuje badanie CBRE.

Galerie jako miejsca spędzania czasu

Głównym powodem wizyt w centrach handlowych niezależnie od wieku są zakupy odzieżowe – wskazało tak 62 proc. wszystkich respondentów i 65 proc. „zetek”. Znaczne różnice widać natomiast gdy weźmiemy pod uwagę pozostałe motywacje. Najmłodsi konsumenci częściej traktują centra handlowe nie tylko jako miejsce zakupów, ale również przestrzeń do spotkań i spędzania wolnego czasu. Zdecydowanie częściej odwiedzają galerie dla przestrzeni gastronomicznej – deklaruje tak 34 proc. z nich i jedna czwarta spośród wszystkich respondentów. Jedna trzecia młodych wybiera się do centrów dla rozrywki, np. do kina (wśród wszystkich badanych to 27 proc.), 3 na 10 na spotkania towarzyskie (vs. 15 proc.) a 11 proc. dla klubów fitness (vs. 5 proc.).

Największe znaczenie dla klientów z pokolenia Z ma oferta gastronomiczna, strefy wypoczynku oraz udogodnienia, takie jak darmowe Wi-Fi czy ładowarki do telefonów. Młodzi respondenci najczęściej korzystają także z przestrzeni coworkingowych i chętnie uczestniczą w wydarzeniach organizowanych przez centra handlowe. Jednocześnie są najmniej przywiązani do lokalizacji obiektu, a bardziej niż inne grupy wiekowe zwracają uwagę na atmosferę, wygląd oraz możliwość łączenia doświadczeń offline i online. – mówi Anna Wysocka, szefowa działu handlowego, CBRE.

[fragment artykułu]

METODOLOGIA

Badanie przeprowadzone na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie respondentów odwiedzających centra handlowe, liczącej N=2190 osób. Termin realizacji: od 27 lutego do 4 marca 2026. Metoda: CAWI.

Źródło: CBRE Group, Inc.
materiał prasowy

W mieszkaniu inwestycyjnym kuchnia nie jest wyłącznie elementem wykończenia

Urzadzanie-mieszkania-na-wynajem_
To jedna z najbardziej eksploatowanych stref lokalu, która wpływa na atrakcyjność ogłoszenia, tempo wynajęcia mieszkania i koszty serwisowe. W warunkach większej presji na stawki najmu inwestorzy coraz częściej liczą nie tylko cenę zakupu wyposażenia, ale całkowity koszt w cyklu życia. Trwała, funkcjonalna i odporna na intensywne użytkowanie kuchnia nie zawsze podnosi czynsz wprost, ale może ograniczać koszty, które realnie obniżają zwrot z inwestycji.

Najem nie wybacza przypadkowego standardu

Rynek najmu wszedł w etap większej konkurencji o najemcę. Z analizy Grupy Morizon-Gratka opublikowanej 30 kwietnia 2026 r. wynika, że w marcu średnie stawki czynszów ofertowych netto w sześciu największych miastach Polski spadły w większości segmentów. Kawalerki potaniały średnio o 4,8 proc., a mieszkania dwupokojowe o około 3 proc. Nie oznacza to jednak, że najemcy realnie płacą dużo mniej. W ogłoszeniach coraz częściej eksponowany jest wyłącznie czynsz netto, czyli kwota trafiająca do właściciela. Do niej trzeba doliczyć czynsz administracyjny, media, wywóz odpadów, prąd, gaz, wodę, internet, a czasem także miejsce postojowe. W praktyce całkowity miesięczny koszt najmu pozostaje wysoki, a właściciel odczuwa presję na cenę i standard jednocześnie. To zmienia sposób myślenia o wyposażeniu mieszkania. Najemca porównuje nie tylko lokalizację i metraż, ale też to, czy mieszkanie wygląda świeżo, jest funkcjonalne i nie wymaga kompromisów od pierwszego dnia.

Wysokie ceny mieszkań zawężają margines błędu

Presja na racjonalne wykończenie mieszkań inwestycyjnych wynika także z poziomu cen zakupu. Według raportu „To my. Lokalnie 2026”, przygotowanego przez Nieruchomosci-online.pl we współpracy z Instytutem Rozwoju Miast i Regionów, w I kwartale 2026 r. średnia cena ofertowa mieszkań z rynku wtórnego w Warszawie wynosiła 17,9 tys. zł/mkw., w Krakowie 16,8 tys. zł/mkw., a we Wrocławiu 13,4 tys. zł/mkw.

Różnice między głównymi miastami a gminami aglomeracji są bardzo wyraźne. W I kwartale 2026 r. mieszkania we Wrocławiu były średnio o 56 proc. droższe niż pod miastem, w Gdańsku o 55 proc., w Warszawie o 53 proc., a w Krakowie o 48 proc. Raport wskazuje, że największe miasta premiują lokalizację, dostęp do pracy, uczelni, usług i komunikacji miejskiej.

Dla inwestora oznacza to prostą rzecz: im droższy lokal na starcie, tym mniej miejsca na błędy w wykończeniu. Każda decyzja, która po kilku latach wymaga wymiany, naprawy albo dłuższego wyłączenia mieszkania z najmu, obniża realną opłacalność inwestycji. Kuchnia jest tu szczególnie wrażliwa, bo pracuje codziennie: fronty są stale otwierane, blat jest narażony na wilgoć i temperaturę, zawiasy oraz prowadnice obsługują duże obciążenia, a sprzęty AGD zużywają się szybciej niż sama zabudowa. Dlatego kuchnia w mieszkaniu na wynajem nie powinna być traktowana jako miejsce prostego cięcia kosztów. Przy wysokim koszcie zakupu nieruchomości ważniejsze staje się to, czy zabudowa utrzyma standard przez kilka kolejnych umów najmu, ograniczy serwis i pozwoli szybko przygotować lokal dla następnego najemcy.

ROI kuchni to nie tylko wyższy czynsz

W kontekście mieszkania na wynajem ROI kuchni nie oznacza wyłącznie tego, że właściciel może podnieść czynsz. To zbyt wąskie myślenie. Kuchnia wpływa na zwrot z inwestycji w kilku miejscach jednocześnie: pomaga szybciej wynająć lokal, ogranicza pustostan, zmniejsza liczbę napraw, utrzymuje standard mieszkania przez kolejne umowy i poprawia odbiór ogłoszenia.

Najprościej mówiąc: dobra kuchnia może nie zawsze „zarabiać więcej”, ale może sprawić, że inwestor traci mniej.

W realnym rachunku liczy się nie tylko przychód z czynszu, ale też koszty po drodze: serwis, wymiana elementów, uszkodzenia, reklamacje, czas potrzebny na odświeżenie lokalu i dni bez najemcy. To właśnie dlatego coraz częściej mówi się o koszcie w cyklu życia, czyli o tym, ile dana kuchnia kosztuje nie w dniu montażu, ale przez pięć, siedem czy dziesięć lat użytkowania.

– Inwestorzy często porównują cenę zakupu kuchni, ale rzadziej pytają o koszt jej użytkowania przez kilka lat. A to właśnie ten drugi rachunek decyduje o wyniku. Kuchnia w najmie ma nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciach. Ma przetrwać kolejne umowy bez ciągłego serwisu – podkreśla Piotr Kaczmarek, ekspert marki Halupczok.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Rewitalizacja biurowej nieruchomości inwestycyjnej V Tower w Warszawie w duchu human-centric potwierdzona precertyfikatem WELL

V Tower (3)
Rewitalizacja biurowej nieruchomości inwestycyjnej V Tower w Warszawie w duchu human-centric potwierdzona precertyfikatem WELL.

Przechodzący kompleksową transformację biurowiec V Tower zlokalizowany w Warszawie zrobił kolejny ważny krok w kierunku tworzenia przestrzeni odpowiadającej na potrzeby współczesnych użytkowników. Obiekt uzyskał precertyfikat WELL – jeden z najbardziej cenionych na świecie standardów oceniających wpływ budynków na zdrowie, komfort i dobrostan ludzi.
Przyznawany przez International WELL Building Institute (IWBI) certyfikat koncentruje się nie tylko na parametrach technicznych budynku, ale przede wszystkim na jakości środowiska pracy i codziennych doświadczeniach użytkowników.

„WELL jest dla nas szczególnie istotny, ponieważ pozwala spojrzeć na budynek z perspektywy jego przyszłych użytkowników. Dziś wysoka jakość przestrzeni pracy musi znajdować potwierdzenie w konkretnych standardach i mierzalnych parametrach. Uzyskanie precertyfikatu pokazuje, że nowoczesna rewitalizacja może skutecznie łączyć cele środowiskowe z tworzeniem zdrowego i komfortowego środowiska pracy. To właśnie takie podejście sprawia, że V Tower przyciąga najbardziej wymagających najemców, którzy od biura oczekują czegoś więcej niż tylko miejsca do pracy.” – mówi Karol Klin, dyrektor komercyjny w Cornerstone Investment Management.

materiał prasowy

CTP ogłosiło otwarcie nieruchomości inwestycyjnej CTPark Warsaw Nowy Konik

CTPark Warsaw Nowy KonikCTP ogłosiło otwarcie nieruchomości inwestycyjnej CTPark Warsaw Nowy Konik.

CTPark Warsaw Nowy Konik to nowy park magazynowo-produkcyjny zlokalizowany w aglomeracji warszawskiej. Obiekt dostarczy na rynek nowoczesne przestrzenie, odpowiadając na oczekiwania firm szukających elastycznych lokalizacji biznesowych w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy.
Docelowo CTPark Warsaw Nowy Konik obejmie cztery hale oferujące trzy zróżnicowane formaty przestrzeni o łącznej powierzchni ok. 69 000 mkw. Inwestycja wprowadza na rynek polski rozwiązania CTBox oraz CTFlex w nowej odsłonie.

„CTPark Warsaw Nowy Konik został zaprojektowany zarówno dla przedsiębiorstw poszukujących kompaktowych modułów, jak i dla organizacji wymagających większego zaplecza logistycznego lub produkcyjnego. Chcemy, aby Nowy Konik stał się miejscem realnego wsparcia dla biznesu – funkcjonalnym, dobrze skomunikowanym i gotowym do skalowania razem z naszymi klientami.” – mówi Piotr Flugel, Managing Director w CTP Polska.

Źródło: CTP Polska
materiał prasowy

Knight Frank: Prywatny kapitał utrzymuje dominację na rynku nieruchomości komercyjnych już czwarty rok z rzędu

Krzysztof-Cipiur_Knight-Frank (4)
Knight Frank wskazuje, że p
rywatny kapitał utrzymuje dominację na rynku nieruchomości komercyjnych już czwarty rok z rzędu.

Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, publikuje jubileuszowe, 20. wydanie raportu „The Wealth Report”. Tegoroczna edycja wskazuje na wyraźny punkt zwrotny dla globalnego rynku nieruchomości komercyjnych (CRE), ponieważ w 2026 roku aż 144 mld USD kapitału instytucjonalnego ma ponownie napłynąć na rynek.

Zmiana ta następuje w momencie, gdy prywatny kapitał nadal wyraźnie dominuje. Inwestorzy prywatni, w tym osoby ultra-zamożne oraz family offices, już czwarty rok z rzędu pozostają największymi nabywcami nieruchomości komercyjnych na świecie. W 2025 roku ulokowali oni 464 mld USD, wobec 347 mld USD zainwestowanych przez kapitał instytucjonalny.

Dane Knight Frank pokazują, że decyzje inwestycyjne coraz częściej opierają się na fundamentach rynku, a nie na bieżących nagłówkach czy krótkoterminowych nastrojach. Pomimo obecnych napięć geopolitycznych i niepewności regulacyjnej jedynie 15% respondentów badania, reprezentujących aktywa o wartości 1,4 bln USD, wskazuje politykę krajową jako kluczowy czynnik wpływający na inwestycje. Zaledwie 5% wymienia regulacje i podatki.

Duże transakcje w Europie sygnalizują powrót zaufania inwestorów

Europa obserwuje powrót transakcji o dużej skali, przede wszystkim w sektorze biurowym. Prywatni inwestorzy ulokowali w europejskich biurach 18,9 mld USD w ciągu ostatniego roku, a sektor ten jest obecnie jednym z najbardziej pożądanych segmentów inwestycyjnych na świecie na 2026 rok.

Oczekuje się, że kapitał instytucjonalny podąży tym śladem, koncentrując się na najlepszych aktywach spełniających wymogi ESG w centralnych dzielnicach biznesowych (CBD), a także selektywnie na nieruchomościach drugorzędnych, których korekta wycen stworzyła atrakcyjne możliwości inwestycyjne.

Krzysztof Cipiur, Director, Capital Markets w Knight Frank dodaje:

W Polsce obserwujemy dynamiczny wzrost aktywności zarówno krajowych, jak i zagranicznych prywatnych inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych. Prywatny kapitał znacznie szybciej niż inwestorzy instytucjonalni wykorzystał pojawiające się okazje inwestycyjne, wynikające z silnego wzrostu gospodarczego oraz atrakcyjnych wycen aktywów w Polsce.

Polska należy dziś do grona najszybciej bogacących się krajów świata, a tempo przyrostu liczby miliarderów jest jednym z najwyższych globalnie. Prognozujemy, że w ciągu najbliższych pięciu lat ich liczba wzrośnie aż o 123%.

Rosnąca zamożność krajowego kapitału znajduje już odzwierciedlenie na rynku nieruchomości. Udział polskich inwestorów w całkowitym wolumenie transakcji w 2025 roku był ponad pięciokrotnie wyższy niż wieloletnia średnia i osiągnął poziom 18%. Spodziewamy się dalszego wzrostu udziału prywatnego, lokalnego kapitału w kolejnych latach.”

[fragment artykułu]

Źródło: Knight Frank LLP
materiał prasowy

Nieruchomość handlowa Turawa Park Opole wzmacnia swoją ofertę

Turawa Park OpoleNieruchomość handlowa Turawa Park Opole wzmacnia swoją ofertę.

Turawa Park to centrum handlowe i park handlowy zlokalizowane w Zawadzie koło Opola. Otwarty w 2011 roku obiekt oferuje około 35 800 mkw. powierzchni handlowej oraz szeroką gamę sklepów, punktów gastronomicznych, usługowych i rozrywkowych.

W nadchodzących miesiącach odwiedzający Turawa Park będą mogli skorzystać z kilku istotnych nowości:

  • -Kinderplaneta, jeden z czołowych operatorów rodzinnych centrów rozrywki, otworzy w lipcu 2026 roku lokal o powierzchni około 900 mkw.

  • -Xtreme Fitness uruchomił już w maju 2026 roku klub fitness o powierzchni 960 mkw., poszerzając ofertę usług sportowych i wellness centrum.

  • -JYSK, międzynarodowa skandynawska sieć wyposażenia wnętrz planuje otwarcie sklepu o powierzchni około 1 000 mkw. w sierpniu 2026 roku.

CH Turawa Park podpisało również umowę przedłużenia najmu oraz powiększenia powierzchni z marką Grycan. Po rozbudowie lokal będzie zajmował ponad 200 mkw., stając się największym punktem Grycan w Opolu. Ponowne otwarcie lodziarni i kawiarni w nowej odsłonie planowane niedługo po wakacjach.

„Konsekwentne wzmacnianie struktury najemców Turawa Park potwierdza skuteczność naszej długoterminowej strategii zarządzania aktywami. Dołączenie marek Kinderplaneta, Xtreme Fitness i JYSK znacząco poszerza ofertę centrum w zakresie rozrywki rodzinnej, rekreacji, sportu, wellness oraz wyposażenia wnętrz, natomiast ekspansja Grycana jest dowodem zaufania, jakim uznane marki darzą Turawa Park. Naszym celem jest tworzenie miejsca odpowiadającego na codzienne potrzeby klientów, przy jednoczesnym zapewnianiu zrównoważonego rozwoju naszym najemcom i partnerom. Nowe otwarcia stanowią kolejny ważny etap rozwoju Turawa Park i wzmacniają jego pozycję jako jednego z najważniejszych obiektów handlowych w regionie opolskim.” – Maxim Shkolnick, General Partner, Focus Estate Fund.

Proces komercjalizacji Turawa Park wspiera firma BNP Paribas Real Estate Poland, która odpowiada między innymi za zarządzanie obiektem, a także negocjacje z najemcami.

„Najnowsze transakcje najmu potwierdzają silną pozycję rynkową Turawa Park oraz rosnące zainteresowanie obiektem zarówno ze strony operatorów handlowych, jak i rozrywkowych. Połączenie nowych otwarć z ekspansją obecnych najemców pokazuje zdolność obiektu do skutecznego odpowiadania na zmieniające się oczekiwania konsumentów. Cieszymy się, że możemy wspierać Focus Estate Fund w dalszym rozwoju Turawa Park oraz w budowaniu struktury najemców, która tworzy długoterminową wartość zarówno dla odwiedzających, jak i najemców.” – Anna Pływacz, Head of Retail Leasing, BNP Paribas Real Estate Poland.

materiał prasowy

WGN Sosnowiec z Orłem Brokera WGN 2026 w kategorii Największy obrót, najwyższy standard usług, promocja marki

Bez tytułu
WGN Sosnowiec z Orłem Brokera WGN 2026 w kategorii Największy obrót, najwyższy standard usług, promocja marki.

W dniu 18 kwietnia 2026 r. Hotel Doubletree by Hilton Wrocław odbył się Kongres Grupy WGN. WGN działa na rynku od 35 lat i skupia blisko 100 biur i 500 agentów. Grupa WGN w swojej historii przeprowadziła ponad 300 tysięcy transakcji, realizując marzenia dla ponad 600 tysięcy klientów z Polski i zagranicy. W 2025 r. przeprowadzonych blisko 15 300 transakcji o szacunkowej wartości około 13 mld PLN wszystkich sprzedanych i wynajętych nieruchomości.
Podczas tegorocznego wydarzenia WGN Sosnowiec otrzymał Orła  Brokera WGN 2026 w kategorii Największy obrót, najwyższy standard usług, promocja marki.

Obejrzyj wywiad z Rałałem Kampczykiem – laureatem jednego z pięciu Orłów Brokera WGN 2026.

Ceny materiałów budowlanych idą w górę

Bez tytułu
Ceny materiałów budowlanych idą w górę. 
Po wielu miesiącach stagnacji ceny materiałów budowlanych znów wyraźnie poszły w górę. W kwietniu były średnio o 2,1 proc. wyższe niż rok wcześniej, co jest najlepszym wynikiem od blisko trzech lat.

Pozycja lidera z dwucyfrowym wzrostem stawek w relacji rdr tym razem przypadła izolacjom termicznym, które wyprzedziły wciąż zdecydowanie drożejące płyty OSB i drewno. Tym samym wiele wskazuje na to, że trwający od blisko dwóch lat okres cenowej stagnacji dobiegł końca, a rynek materiałów budowlanych ponownie wszedł w fazę umiarkowanych wzrostów.

Najnowsza informacja Grupy PSB, prezentująca dynamikę cen materiałów budowlanych w kwietniu 2026 r., zakomunikowała tym razem wyraźne wybicie jej średniej do wartości dodatnich w wymiarze 2,1 proc. W obecnych warunkach gospodarczych tak wyraźny wzrost może oznaczać początek nowego trendu na rynku materiałów budowlanych.

W sprzedaży detalicznej odnotowano jeszcze nieznaczną zwyżkę na poziomie 0,3 proc. Tymczasem znacznie mocniej podrożały materiały sprzedawane w hurcie, gdzie ceny wzrosły o 4,2 proc. To najwyraźniejszy sygnał od wielu miesięcy, że rynek zaczyna ponownie przyspieszać

Szczególnie interesująco prezentuje się różnica pomiędzy dynamiką cen w kanale hurtowym i detalicznym. O ile sprzedaż detaliczna wykazała jedynie symboliczny wzrost cen, o tyle w hurcie dynamika przekroczyła 4 proc., osiągając najwyższy poziom od wielu kwartałów. Tego typu rozbieżność może świadczyć zarówno o szybszym przenoszeniu rosnących kosztów producentów do kanału hurtowego, jak również o poprawie aktywności inwestycyjnej w budownictwie mieszkaniowym. W praktyce hurt często wyprzedza detal, dlatego obecne wzrosty mogą stanowić zapowiedź dalszego umacniania się trendu wzrostowego cen materiałów budowlanych w kolejnych miesiącach.
[fragment raportu]

Autor: Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy

Zmiany w ustawie deweloperskiej: bezpieczniejszy klient czy przeregulowany rynek?

3 Wymiary Bronowice (7)
Kupujący mieszkanie mają zyskać więcej ochrony i mniej powodów do niepokoju po podpisaniu umowy. Na deweloperów czekają za to nowe obowiązki i konieczność szybkiego dostosowania do nowej rzeczywistości prawnej. Nowelizacja przepisów ma uporządkować rynek, ale może też podnieść koszty działania firm. To z kolei może odbić się bezpośrednio na cenach mieszkań.

Państwo chce jeszcze mocniej wejść w relację między nabywcą a sprzedającym, przesuwając ciężar odpowiedzialności na stronę dewelopera. Skala rynku poniekąd tłumaczy skąd pomysł nowych regulacji. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 r. oddano w Polsce do użytkowania 208,8 tys. mieszkań, z czego deweloperzy przekazali 134,1 tys. lokali. Oznacza to, że segment deweloperski odpowiadał za dominującą, bo aż 64-procentową – część nowej podaży mieszkaniowej.

Równolegle mieszkaniówka pozostaje silnie powiązana z finansowaniem bankowym. Według raportu AMRON-SARFiN sektor bankowy udzielił w ubiegłym roku kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości przekraczającej 103 mld zł, a wartość portfela aktywnych kredytów mieszkaniowych na koniec roku wzrosła do ponad 512 mld zł. Mówimy więc nie tylko o rynku masowym, lecz także o transakcjach wysokokwotowych, często obciążających gospodarstwa domowe na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.

Przejrzystość ma swoją cenę

Logika projektowanych zmian jest czytelna. Nabywca ma podejmować na tym  skomplikowanym, masowym rynku w pełni świadomą decyzję opierając się o łatwiej dostępne i porównywalne informacje. Deweloper natomiast, jako podmiot profesjonalny, ma ponosić większą odpowiedzialność za ich rzetelność, aktualność i kompletność. – Najtrudniejsze konsekwencje dla firm nie sprowadzą się wyłącznie do dodatkowej dokumentacji. W praktyce może to oznaczać zmianę sposobu zarządzania. Każdy obowiązek informacyjny wymaga odpowiednich procedur, kontroli danych, obsługi prawnej, spójności komunikacji sprzedażowej – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza

Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian może być zakaz waloryzacji ceny nieruchomości na niekorzyść nabywcy po zawarciu umowy deweloperskiej. Dla kupującego to rozwiązanie korzystne, gdyż podpisana cena przestaje być punktem wyjścia do późniejszych podwyżek. Dla dewelopera oznacza jednak, że część ryzyk kosztowych, a więc związanych choćby z materiałami, wykonawstwem czy finansowaniem, zostanie po jego stronie. – Planując nowe inwestycje, firmy będą jeszcze uważniej analizować strukturę kosztów, ryzyka realizacyjne oraz harmonogramy projektów. W praktyce może to oznaczać większą ostrożność przy kalkulacji cen i uruchamianiu kolejnych przedsięwzięć, szczególnie tam, gdzie projekty są długoterminowe i wymagają znaczącego zaangażowania kapitału. Innymi słowy, ochrona nabywcy na etapie realizacji inwestycji może przełożyć się na wyższe ceny podstawowe albo ostrożniejsze uruchamianie nowych projektów– mówi Bartłomiej Rzepa.

[fragment artykułu]

Autor: Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza
Źródło: PR Manager

materiał prasowy

Nieruchomość handlowa Avenida Poznań wzmocniła ofertę nowym najemcą

dieter-de-vroomen-452887-unsplash
Nieruchomość handlowa Avenida Poznań to jedno z największych centrów handlowych w województwie wielkopolskim, które na 3 kondygnacjach o łącznej powierzchni niemal 60 tysięcy mkw. mieści blisko 200 lokali handlowych i użytkowych, w tym 30 restauracji i kawiarni.

HDREY, polska marka kosmetyczna segmentu premium, otworzyła nowy salon w Avenidzie. To druga lokalizacja marki w Poznaniu. Nowy butik uzupełnia ofertę beauty w Avenidzie Poznań i wzmacnia obecność HDREY w jednym z kluczowych miast dla rozwoju marki. Salon został zaprojektowany z myślą o klientkach poszukujących produktów do pielęgnacji, makijażu i ciekawych zapachów w spójnej, estetycznej przestrzeni zakupowej.
Otwarcie butiku w Avenidzie Poznań wpisuje się w długofalową strategię rozwoju HDREY, zakładającą dalszą ekspansję marki w kluczowych lokalizacjach handlowych w Polsce.

materiał prasowy

Boom na działki rekreacyjne na sprzedaż już minął?

benjamin-davies-260884-unsplash
Boom na działki rekreacyjne na sprzedaż już minął?

Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa. Po rekordowym popycie w latach 2020-2022, kiedy z oferty znikały działki zalegające w bazach od wielu miesięcy, rynek wszedł w fazę stabilizacji. Coraz większa liczba ofert i zmieniające się preferencje kupujących sprawiają, że nieruchomości letniskowe przestają być dobrem pierwszego wyboru.

Działki rekreacyjne, zarówno te zlokalizowane w ramach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, ale także grunty stanowiące odrębną własność stały się przedmiotem szczególnego pożądania w czasie lockdownu, kiedy każdy marzył o kawałku własnej ziemi z niewielkim domem, skąd mógłby pracować zdalnie i przestać myśleć o licznych ograniczeniach. Trend szczególnego, choć dość nietypowego zainteresowania tym segmentem nieruchomości był widoczny w czasie największych ograniczeń jakie niosła ze sobą pandemia. Wiosna 2020 r. była czasem swoistego boomu na ten typ nieruchomości. Działki, które w zwyczajnych warunkach rynkowych nie cieszyły się popularnością wśród klientów, zaczęły znikać z baz pośredników, a kolejne wystawiane do sprzedaży nieruchomości miały już znacznie wyższą cenę. Rynek działek rekreacyjnych przeżywał swoje złote lata jak nigdy wcześniej. Po okresie wzmożonego zainteresowania nieruchomościami letniskowymi ostatnie dwa lata pokazują, że rynek ten uległ dość mocnemu wyhamowaniu.

Polacy odwrócili się od nieruchomości letniskowych?

Jak twierdzą eksperci Metrohouse po szczególnie dużej liczbie transakcji w latach 2020-2022 rynek uległ nasyceniu. Powrót do swobodnego podróżowania sprawił, że gospodarstwa domowe ponownie zaczęły inaczej rozkładać swoje wydatki. Środki, które w czasie pandemii były przeznaczane na zakup nieruchomości rekreacyjnych, dziś częściej trafiają na zagraniczne wyjazdy, konsumpcję lub poprawę standardu podstawowego miejsca zamieszkania. Działka rekreacyjna przestała być postrzegana jako konieczny element bezpieczeństwa i komfortu życia, a ponownie stała się dobrem uznaniowym.

Pomimo wzrostów cen paliw, bilety lotnicze pozostają relatywnie tanie, więc wiele turystycznych destynacji pozostaje dostępnych nawet dla portfela przeciętnie zarabiającego Polaka. – Obecnie na rynku, na którym działamy widać korekty w dół – nawet w okolicach 15 proc. r./r. Niższy poziom zainteresowania wynika z odmiennego pomysłu na spędzanie wolnego czasu przez młodsze pokolenia. Ludzie mają mniej czasu, jednocześnie więcej podróżują, a działka to nie tylko przyjemność, ale i obowiązki związane z utrzymaniem domu i obejścia w należytym stanie. – mówi Paweł Sokulski, dyrektor oddziału Metrohouse w Serocku. O tym, że dość szybo znudziliśmy się działkami świadczy fakt, że na popularnych portalach ogłoszeniowych domy letniskowe wybudowane w ciągu ostatnich sześciu lat stanowią między 20 a 30 proc. wszystkich nieruchomości letniskowych na sprzedaż.

Gotówka zamiast kredytu

Barierą w dostępie do działek rekreacyjnych pozostaje ich cena oraz możliwości finansowania tego typu zakupów. Po istotnych wzrostach cen w czasie pandemii, nadal wystawiane do sprzedaży nieruchomości są dość kosztowną inwestycją. Większość z działek z domami letniskowymi potrzebuje nakładów inwestycyjnych – jeśli nie na sam dom, to na działkę (nasadzenia, mała architektura). Rosnące koszty materiałów budowlanych i robocizny sprawiają, że postawienie nowego domku letniskowego może być nawet dwukrotnie droższe niż w czasie przed pandemią.

– Dodatkową barierą pozostaje ograniczona dostępność finansowania. W przeciwieństwie do mieszkań czy domów całorocznych, wiele nieruchomości rekreacyjnych nie spełnia wymogów umożliwiających sfinansowanie zakupu standardowym kredytem hipotecznym. W efekcie część kupujących musi korzystać z droższych kredytów gotówkowych lub pożyczek hipotecznych zabezpieczonych na innej nieruchomości. To powoduje, że rynek działek rekreacyjnych jest znacznie bardziej uzależniony od klientów dysponujących gotówką niż segment mieszkaniowy. – mówi Piotr Rusin, analityk Credipass.

[fragment artykułu]

Źródło: Metrohouse, Credipass
materiał prasowy

Dekpol Budownictwo zrealizuje Powiatowe Centrum Sportu i Rekreacji w Kruszynie pod Włocławkiem

guilherme-cunha-222318-unsplash
Dekpol Budownictwo zrealizuje Powiatowe Centrum Sportu i Rekreacji w Kruszynie pod Włocławkiem.

Powiatowe Centrum Sportu i Rekreacji (PCSiR) powstanie przy ul. Szybowcowej
w Kruszynie, na terenie gminy Włocławek. Inwestycję zaprojektowano jako wielofunkcyjną przestrzeń przeznaczoną zarówno do organizacji wydarzeń sportowych, jak i codziennej aktywności mieszkańców.

W ramach kompleksu powstanie m.in. dwukondygnacyjny budynek krytej pływalni
z powierzchnią lustra wody przekraczającą 1 100 m², budynek sanitarno-szatniowy oraz budynki techniczne.

Integralną częścią kompleksu będą hale sportowe z pneumatycznymi zadaszeniami sezonowymi. Znajdą się w nich: pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej, piłki plażowej oraz korty tenisowe wraz z trybunami dla publiczności. PCSiR to także zewnętrzne boiska, siłownia terenowa oraz rozbudowana infrastruktura parkingowa.

Cieszę się, że największą inwestycję w historii Powiatu Włocławskiego zrealizuje firma posiadająca bogate doświadczenie zarówno w realizacji dużych przedsięwzięć budowalnych, jak i obiektów sportowych oraz basenowych. Jestem przekonany, że dzięki dobrej współpracy uda nam się stworzyć nowoczesny kompleks, który będzie odpowiadał na potrzeby mieszkańców i stanie się miejscem aktywności, integracji oraz rozwoju sportu w naszym powiecie. To inwestycja, która będzie służyć lokalnej społeczności przez wiele lat. – mówi Roman Gołębiewski, Starostwa Włocławski.

Budowa Powiatowego Centrum Sportu i Rekreacji w Kruszynie to dla nas kolejny ważny krok w rozwoju segmentu inwestycji publicznych. Od lat konsekwentnie wzmacniamy nasze kompetencje w realizacji obiektów, które mają realny wpływ na komfort życia lokalnych społeczności. Doceniamy możliwość współtworzenia nowoczesnej infrastruktury sportowej i rekreacyjnej, wspierającej aktywność fizyczną mieszkańców i zdrowy styl życia. – mówi Mariusz Niewiadomski, Prezes Zarządu Dekpol Budownictwo.

W zakresie zamówienia jest także opracowanie projektów wykonawczych zadania na podstawie programu funkcjonalno-użytkowego opracowanego przez PAS Pracownię Architektoniczną Mariusz Szczuraszek.

materiał prasowy

Co spowalnia rozwój OZE w Polsce? Perspektywa gmin i inwestorów

co-spowalnia-rozwoj_IP
Polska od kilku lat dynamicznie rozwija odnawialne źródła energii, szczególnie w obszarze fotowoltaiki i energetyki wiatrowej. Jednocześnie coraz wyraźniej widoczne są bariery, które zaczynają spowalniać tempo transformacji energetycznej. Jednym z największych wyzwań pozostają dziś ograniczenia sieci energetycznych i brak możliwości przyłączania nowych inwestycji do systemu elektroenergetycznego. Równolegle rozwój OZE coraz częściej napotyka także bariery społeczne i komunikacyjne, które na poziomie lokalnym wpływają na tempo realizacji inwestycji. 

Infrastruktura nie nadąża za tempem transformacji

Jednym z największych wyzwań rynku OZE pozostają dziś ograniczenia sieci energetycznych i brak mocy przyłączeniowych. Operatorzy systemów elektroenergetycznych od kilku lat wskazują na rosnącą liczbę odmów wydawania warunków przyłączenia dla nowych projektów OZE z powodu ograniczeń sieciowych. Dotyczy to zarówno dużych farm wiatrowych, jak i instalacji fotowoltaicznych. W praktyce oznacza to sytuacje, w których inwestycje przygotowywane przez lata nie mogą przejść do etapu realizacji. Odpowiedzialny rozwój projektów OZE wymaga dziś zatem nie tylko zabezpieczenia terenów inwestycyjnych, ale przede wszystkim realistycznego planowania oraz możliwości faktycznego przyłączenia energii do systemu.

Gminy mogą realnie zyskać na OZE

Coraz więcej samorządów zaczyna jednak postrzegać inwestycje OZE jako element długofalowego rozwoju lokalnego. Najbardziej znanym przykładem pozostaje dziś gmina Darłowo, gdzie funkcjonuje 118 turbin wiatrowych. Wpływy podatkowe związane z farmami wiatrowymi wynoszą tam około 8 mln zł rocznie, co stanowi blisko 10% dochodów gminy. Energia produkowana przez lokalne instalacje osiąga poziom około 560 GWh rocznie, co odpowiada zapotrzebowaniu energetycznemu ponad pół miliona mieszkańców. Środki z inwestycji wspierają rozwój infrastruktury, inwestycje lokalne oraz finansowanie usług publicznych. W gminie realizowane są m.in. inwestycje drogowe, modernizacje infrastruktury, termomodernizacje szkół, wsparcie Ochotniczych Straży Pożarnych czy rewitalizacja przestrzeni publicznej. Wójt gminy Darłowo podkreślał również, że dzięki inwestycjom wiatrowym powstały bardzo dobrej jakości drogi dojazdowe do pól, które są nadal utrzymywane przez firmy energetyczne. Korzyści dotyczą również mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców. Przy obsłudze i serwisie turbin zatrudnienie znajduje około 40 osób, a podczas budowy inwestycji angażowane były lokalne firmy budowlane i usługowe.

– Coraz więcej gmin dostrzega, że inwestycje OZE mogą realnie wspierać rozwój lokalny. To nie tylko dodatkowe wpływy do budżetu samorządów, ale również możliwość realizacji inwestycji infrastrukturalnych, poprawy bezpieczeństwa energetycznego i tworzenia nowoczesnego modelu rozwoju gminy – podkreśla Kaja Sawicka, Dyrektor Projektów OZE w Enerco Sp. z o.o.

Co działa? Dialog i transparentność

Doświadczenia samorządów i inwestorów pokazują, że powodzenie projektów OZE coraz częściej zależy od jakości komunikacji z mieszkańcami.

– Widzimy, że wokół inwestycji OZE bardzo często pojawiają się pytania i obawy wynikające z nadmiaru sprzecznych informacji. Dlatego tak ważna jest obecność na miejscu, rozmowa z mieszkańcami oraz działania edukacyjne prowadzone również w szkołach. Warsztaty dla dzieci i młodzieży pomagają budować świadomość tego, jak zmienia się dziś energetyka i jak wpływa na przyszłość lokalnych społeczności – podkreśla Justyna Barwińska, koordynator programu „MOCni z natury”, w ramach którego prowadzone są bezpłatne działania edukacyjne dla mieszkańców.

Transformacja energetyczna coraz częściej nie opiera się już na jednej technologii, ale na lokalnych ekosystemach OZE łączących energetykę wiatrową, fotowoltaikę, magazyny energii oraz rozwiązania wspierające bezpieczeństwo energetyczne gmin. To właśnie dlatego obok inwestycji technologicznych coraz większego znaczenia nabierają dziś edukacja, transparentność i budowanie zaufania społecznego wokół rozwoju odnawialnych źródeł energii.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Raport: Dostępność mieszkań gwałtownie się kurczy mimo braku podwyżek stóp

Bez tytułu
Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej – i to już we wszystkich modelowych gospodarstwach domowych. W efekcie w wielu miastach w ciągu jednego miesiąca tysiące mieszkań przestało być dostępnych na kieszeń kupujących. Tak wynika z analizy BIG DATA RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

– To dobrze, że Rada Polityki Pieniężnej nie podwyższyła stóp procentowych. W sytuacji, gdy rynek mieszkaniowy wyraźnie traci impet, taka decyzja mogłaby jeszcze bardziej osłabić popyt na mieszkania. Tym bardziej że już dziś – bez żadnych zmian stóp – widzimy spadek zdolności kredytowej i szybkie kurczenie się dostępności mieszkań – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Spadek zdolności kredytowej objął wszystkich

Z najnowszej analizy Rankomat.pl obejmującej oferty dziesięciu banków wynika, że w maju zdolność kredytowa spadła trzeci miesiąc z rzędu – i to we wszystkich typach gospodarstw domowych.

Przeciętnie zarabiający singiel (ok. 6 tys. zł netto) mógł liczyć na ok. 420 tys. zł kredytu o przejściowo stałym oprocentowaniu, czyli o ok. 3 proc. mniej niż w kwietniu. W przypadku dwuosobowego gospodarstwa domowego (8 tys. zł netto) spadek był podobny – do ok. 543 tys. zł (-3 proc.). Najmocniej ucierpiały jednak rodziny z dzieckiem (10 tys. zł netto), których zdolność kredytowa skurczyła się aż o ok. 5 proc. – do ok. 641 tys. zł.

[fragment raportu]

Źródło: RynekPierwotny.pl/Rankomat.pl
materiał prasowy

Knight Frank: Rynek inwestycji luksusowych się stabilizuje

TWR26_Luxury Index
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, opublikowała jubileuszowe, 20. wydanie raportu The Wealth Report.

Zawarty w nim Knight Frank Luxury Investment Index (KFLII) odnotował w 2025 roku niewielki spadek o 0,4%, co może świadczyć o stabilizacji rynku po dwóch latach korekty obejmującej wiele kategorii dóbr kolekcjonerskich.
Najlepsze wyniki osiągały aktywa wyróżniające się rzadkością, znaczeniem kulturowym oraz udokumentowaną historią pochodzenia. To sygnał, że kolekcjonerzy i inwestorzy coraz częściej kierują się jakością i wyjątkowością obiektów, a nie wyłącznie potencjałem wzrostu ich wartości.

Liam Bailey, Global Head of Research w Knight Frank, komentuje:
Po okresie rekordowych wzrostów, po których nastąpiła szybka korekta, rynek inwestycji luksusowych wchodzi obecnie w bardziej dojrzałą i racjonalną fazę. Kolekcjonerzy coraz większą wagę przywiązują do unikatowości, pochodzenia oraz kulturowego znaczenia aktywów, a młodsze pokolenia zmieniają sposób inwestowania i posiadania dóbr luksusowych dzięki rozwiązaniom cyfrowym i modelom współwłasności.”

[fragment artykułu]

Źródło: Knight Frank LLP
materiał prasowy

Zwycięski projekt osiedla TBS w Szczecinie pracowni 22ARCHITEKCI

Bez tytułuNajpierw krajobraz: bukowy las, strome wąwozy i widoki na dolinę Odry. Dopiero potem architektura. Zwycięski projekt osiedla TBS w Szczecinie pracowni 22ARCHITEKCI pokazuje, że budownictwo społeczne może być wrażliwe – na naturę i potrzeby mieszkańców.

Szczecińskie Podjuchy mają w sobie coś z małej miejscowości na obrzeżach dużego miasta: z jednej strony szybka kolej i autostrada, z drugiej spokojne uliczki, domy jednorodzinne i dużo zieleni. Kilka minut spaceru dzieli mieszkańców od lasów Puszczy Bukowej i Jeziorka Szmaragdowego, które czaruje intensywną, zielononiebieską barwą. Na tym styku miasta i dzikiej przyrody powstanie nowe osiedle – 560 dostępnych cenowo mieszkań w 26 budynkach.

Teren przyszłego osiedla to 10 hektarowa przestrzeń, która kaskadowo opada w dół. Dwa wąwozy i strome skarpy tworzą tu naturalny, zielony amfiteatr o różnicy poziomów sięgającej 26 metrów. Ta trudna topografia stała się punktem wyjścia dla projektu 22ARCHITEKCI. Zamiast wyrównywać teren, w jego rzeźbę wkomponowali niewielkie, trzy- i czterokondygnacyjne budynki. – Taka skala pozwoliła nam omijać cenną roślinność i dostosować się do rzeźby terenu  – mówi architekt Maciej Kowalczyk, współtwórca pracowni 22ARCHITEKCI. Punktowce na zboczach wąwozów – choć tworzą trzy kameralne „kolonie” – przypominają raczej rozproszone w krajobrazie domy niż jedno duże osiedle.

Źródło: 22ARCHITEKCI
materiał prasowy

 

 

Savills z raportem nt sytuacji na polskim rynku logistyczno-przemysłowym w I kwartale 2026 r.

Michał-Chodecki_low-res
Firma doradcza Savills opublikowała raport podsumowujący sytuację na polskim rynku logistyczno-przemysłowym w I kwartale 2026 r. Wynika z niego, że sektor zachowuje solidne fundamenty, a jego rozwojowi sprzyja równowaga między aktywnością najemców, ostrożniejszą polityką deweloperów i stopniowym kurczeniem się dostępnej powierzchni. Na koniec marca całkowite zasoby nowoczesnych magazynów i obiektów przemysłowych w Polsce sięgnęły 37,44 mln mkw., co potwierdza skalę krajowego rynku oraz jego znaczenie dla logistyki, produkcji i dystrybucji w Europie Środkowo-Wschodniej.

NOWA PODAŻ Z WYSOKIM POZIOMEM NAJMU

W pierwszych trzech miesiącach 2026 r. deweloperzy oddali do użytku ok. 653,3 tys. m kw. nowej powierzchni, o ok. 4% mniej niż rok wcześniej. Ukończone projekty wyróżniały się wysokim poziomem komercjalizacji: średni wskaźnik przednajmu w nowych obiektach wyniósł 73%, co oznacza poprawę o 24 pkt proc. r/r. Najwięcej metrów trafiło na rynek w Trójmieście, strefie Warszawa II oraz na Górnym Śląsku. Wśród największych zakończonych inwestycji znalazły się 7R Park Gdańsk III, Panattoni Park Rzeszów West i Prologis Park Ujazd.

NAJEMCY ROZPOCZĘLI ROK BARDZO AKTYWNIE

Po stronie popytu pierwszy kwartał przyniósł bardzo dobre rezultaty. Łączny wolumen transakcji najmu sięgnął 1,58 mln mkw., co oznacza wzrost o 47% r/r. Szczególnie istotny był udział nowych umów i ekspansji, które odpowiadały za 54% wynajętej powierzchni i objęły łącznie 850 tys. mkw., czyli o 78% więcej niż przed rokiem. Najwyższą aktywność najemców odnotowano we Wrocławiu, na Górnym Śląsku oraz w strefach Warszawa I i II. Wśród rynków regionalnych wyróżniła się Polska Zachodnia, potwierdzając swoje znaczenie jako lokalizacja dla operacji nearshoringowych. Absorpcja netto wyniosła ok. 648,3 tys. mkw.

– Dane za I kwartał 2026 r. pokazują, że polski rynek magazynowy wszedł w okres większej równowagi. Wzrost popytu, wysoki udział przednajmu oraz spadek pustostanów potwierdzają odporność sektora i jego znaczenie dla firm rozwijających operacje logistyczne, produkcyjne i dystrybucyjne w Europie Środkowo-Wschodniej. Przy bardziej zdyscyplinowanej aktywności deweloperskiej i stabilnych czynszach rynek pozostaje atrakcyjny dla najemców poszukujących elastyczności, skali i dostępu do kluczowej infrastruktury. Szczególnie dobrze pozycjonowane są najlepiej skomunikowane parki logistyczno-przemysłowe oraz obiekty dopasowane do potrzeb produkcji, logistyki miejskiej i nearshoringu. – mówi Michał Chodecki, Head of Industrial, Savills.

[fragment raportu]

Źródło: Savills
materiał prasowy