Może wyglądać jak influencer. Ale nie powie, jak naprawdę smakuje produkt

g-crescoli-365895-unsplash
Wirtualni twórcy coraz śmielej wchodzą do marketingu, ale są kategorie, w których technologia szybko trafia na granicę wiarygodności. Jedzenie, kosmetyki czy suplementy nadal wymagają czegoś, czego AI nie ma – własnego doświadczenia.

Jeszcze niedawno największe emocje budziło pytanie, czy sztuczna inteligencja zastąpi influencerów. Dziś coraz więcej marek zadaje sobie inne pytanie: czy odbiorcy uwierzą rekomendacji produktu, którego wirtualny twórca nigdy nie spróbował ani nie użył?

Dla branży food i beauty odpowiedź wcale nie jest oczywista. AI potrafi stworzyć perfekcyjne zdjęcie deseru, opowiedzieć o aromacie kawy czy pokazać spektakularny efekt stosowania kosmetyku. Nie ma jednak zmysłów, skóry ani codziennych doświadczeń, które stoją za prawdziwą opinią konsumenta. I właśnie tutaj zaczyna się największe wyzwanie dla marketingu.

Nie każda kategoria wybacza fikcję

Coraz więcej badań pokazuje, że skuteczność wirtualnych influencerów zależy od rodzaju produktu. Tam, gdzie liczy się estetyka, moda czy świat wirtualny, cyfrowe postacie są coraz lepiej akceptowane przez odbiorców. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku produktów opartych na doświadczeniu – żywności, kosmetyków czy produktów wellness. W przypadku rekomendacji produktów spożywczych konsumenci znacznie większą wiarygodność przypisują ludziom niż wirtualnym postaciom. W modzie ta różnica jest zdecydowanie mniejsza. To nie oznacza, że AI nie ma miejsca w komunikacji marek FMCG. Oznacza jedynie, że nie powinna odgrywać tej samej roli co osoba, która rzeczywiście korzystała z produktu.

– AI może perfekcyjnie wygenerować obraz produktu i opisać jego cechy. Nie może jednak opowiedzieć o własnym doświadczeniu jako realnego użytkownika. W kategoriach takich jak żywność czy beauty autentyczne doświadczenie nadal pozostaje jednym z najważniejszych elementów budowania zaufania. mówi Sebastian Kopiej, prezes Commplace.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace
materiał prasowy

Liczba kradzieży sklepowych na wyraźnym minusie, ale policyjne dane w kilku miejscach mogą rodzić niepokój

kradziez-sklep
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach br. o prawie 19% spadła rdr. łączna liczba kradzieży sklepowych obejmujących wykroczenia i przestępstwa. Przy tym udział tych ostatnich czynów wzrósł rok do roku z 13,9% do 16,2%. Natomiast zdecydowana większość wykroczeń miała miejsce w sklepach wielkopowierzchniowych. Zdaniem ekspertów, można to łączyć m.in. z dużym ruchem klientów czy szerokim asortymentem. Dane pokazują też, że liczba przestępstw kradzieży wzrosła rdr. w sześciu województwach.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji (KGP), w I połowie br. zostało stwierdzonych 108 tys. kradzieży sklepowych, uwzględniając łącznie wszystkie wykroczenia i przestępstwa. To o 18,6% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy takich przypadków odnotowano 132,7 tys. Liczba wykroczeń spadła rdr. o 20,9% (ostatnio 90,5 tys. odnotowanych przypadków, wcześniej – 114,3 tys. na 90,5 tys.), a przestępstw – o 4,9% (odpowiednio 17,5 tys. i 18,4 tys.).

– Spadek całej statystyki wynika niemal wyłącznie z mniejszej liczby wykroczeń. Odpowiadają one za ponad 96% łącznego spadku. Liczba przestępstw zmniejszyła się znacznie słabiej. Nie można więc powiedzieć, że wszystkie rodzaje kradzieży sklepowych maleją w podobnym tempie. Drobniejsze czyny kwalifikowane jako wykroczenia spadły o prawie 21%. Natomiast liczba przestępstw zmniejszyła się tylko o niespełna 5% – komentuje Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Shopfully Poland.

Z analizy danych wynika również, że wzrósł rdr. udział przestępstw w ogólnej liczbie kradzieży sklepowych. W I połowie ub.r. wyniósł 13,9%, a ostatnio – 16,2%. Jak wyjaśniają analitycy z UCE Research, nie oznacza to jednak, że w skali kraju przestępstw było więcej, ponieważ ich liczba spadła o blisko 900. Poważniejsza kategoria kradzieży zmniejsza się dużo wolniej niż wykroczenia. W rezultacie w strukturze policyjnych statystyk rośnie jej znaczenie.

[fragment artykułu]


(MN, Sierpień 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

Czy AI demokratyzuje marketing?

Mat.-prasowe-22
Jeszcze dwa lata temu stworzenie profesjonalnej sesji zdjęciowej wymagało zaangażowania fotografa, studia, modeli i całego zespołu produkcyjnego.

Dziś podobne materiały można przygotować z wykorzystaniem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w ciągu kilku godzin i za ułamek dotychczasowych kosztów. Dla producentów żywności, kosmetyków czy marek FMCG oznacza to zupełnie nową rzeczywistość. Bariera wejścia do profesjonalnej komunikacji znacząco się obniża. Jednocześnie coraz trudniej wyróżnić się samą estetyką.

Coraz więcej ekspertów wskazuje, że w erze AI przewagą konkurencyjną staje się nie perfekcyjny obraz, ale wiarygodność marki.

– Sztuczna inteligencja sprawia, że wysokiej jakości kreacja staje się dostępna praktycznie dla każdego. To oznacza, że sama estetyka przestaje być przewagą konkurencyjną. Coraz większą wartość zyskuje zaufanie do marki i autentyczne doświadczenia, których nie da się wygenerować. – mówi Sebastian Kopiej, prezes Commplace.

AI zmienia ekonomię marketingu

Największa zmiana nie dotyczy jakości obrazów, ale ekonomiki komunikacji. Jeszcze niedawno przygotowanie kilku wariantów kampanii wiązało się z dodatkowymi kosztami produkcji. Obecnie marki mogą niemal natychmiast tworzyć dziesiątki wersji kreacji, testować różne komunikaty dla poszczególnych grup odbiorców, lokalizować materiały na kolejne rynki czy projektować opakowania i materiały POS bez angażowania dużych zespołów kreatywnych. To oznacza, że coraz większa część budżetu marketingowego może zostać przesunięta z produkcji na analizę danych, strategię, media i budowanie relacji z konsumentami. Jednocześnie pojawia się nowe wyzwanie. Skoro niemal każdy producent może tworzyć atrakcyjne wizualnie materiały, coraz trudniej zbudować przewagę wyłącznie estetyką kampanii.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Zmiany w Zarządzie TDJ Estate

Tomasz Wilczek TDJ Estate
Z dniem 10 sierpnia Tomasz Wilczek objął stanowisko Wiceprezesa Zarządu TDJ Estate. W nowej roli będzie odpowiadał za realizację strategii spółki oraz kontynuację jej rozwoju w Warszawie.

Jest to kolejny krok w budowaniu pozycji TDJ Estate na stołecznym rynku, gdzie deweloper konsekwentnie rozbudowuje bank ziemi i przygotowuje pierwsze projekty inwestycyjne.

Tomasz Wilczek dołączył do TDJ Estate w 2025 roku jako Dyrektor Regionu Warszawa. Od tego czasu odpowiada za działalność spółki na tym rynku, w tym budowanie zespołu, pozyskiwanie gruntów i przygotowanie kolejnych inwestycji. Obecnie łączny potencjał mieszkaniowy terenów posiadanych i zabezpieczonych przez TDJ Estate w stolicy wynosi ok. 700 lokali, a celem spółki jest zabezpieczenie gruntów pozwalających na realizację ponad 1 tys. mieszkań.

– Warszawa, obok rynku katowickiego i krakowskiego, pozostaje jednym z kluczowych kierunków rozwoju spółki. W ostatnich miesiącach konsekwentnie budowaliśmy tam bank ziemi i przygotowywaliśmy pierwsze projekty – dziś dysponujemy już gruntami o znaczącym potencjale mieszkaniowym, a na Białołęce pracujemy nad pierwszą wieloetapową inwestycją. W nowej roli będę kontynuował rozwój naszej obecności w stolicy, a jednocześnie szerzej angażował się w realizację strategii TDJ Estate. Chcemy rozwijać się w Warszawie długoterminowo, krok po kroku budując skalę działalności spółki na tym rynku. – mówi Tomasz Wilczek, Wiceprezes Zarządu TDJ Estate.

Tomasz Wilczek dołączył do Zarządu TDJ Estate, który reprezentują: Katarzyna Unold, Prezeska Zarządu i Beata Zawiszowska, Wiceprezes Zarządu.

Źródło: Invest TDJ Estate
materiał prasowy

Co bezpieczeństwo energetyczne oznacza dla mieszkańców wsi i rolników?

Co-bezpieczenstwo-energetyczne-oznacza-dla-mieszkancow-wsi-i-rolnikow
Bezpieczeństwo energetyczne coraz częściej przestaje być wyłącznie tematem rządu, spółek energetycznych i dużego przemysłu. Dziś dotyczy także codziennego funkcjonowania gospodarstw rolnych, gmin wiejskich, lokalnych firm, szkół, wodociągów i mieszkańców. Stabilne dostawy energii wpływają na pracę chłodni, systemów nawadniania, przechowalni, suszarni, maszyn, zakładów przetwórstwa i infrastruktury komunalnej.

Lato 2026 dobrze pokazuje, jak mocno pogoda zaczyna wpływać na energetykę. Fale upałów zwiększają zużycie prądu przez klimatyzację, chłodnictwo i urządzenia pracujące w gospodarstwach oraz firmach. Zimą sytuacja wygląda inaczej, ale presja na system również jest duża. 3 lutego 2026 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne odnotowały rekordowe zapotrzebowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na moc – 27,7 GW netto, czyli 29,3 GW brutto.

Dla mieszkańców wsi oznacza to jedno: bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją. To pytanie o to, czy w czasie upałów, mrozów, suszy albo awarii będzie działała infrastruktura, od której zależy codzienne życie i produkcja.

Energia jest dziś potrzebna w gospodarstwie przez cały rok

Nowoczesne rolnictwo zużywa coraz więcej energii. Potrzebują jej chłodnie, przechowalnie, systemy wentylacji, sortownie, pompy, nawadnianie, obiekty inwentarskie, warsztaty i lokalne zakłady przetwórcze. Im bardziej zaawansowane technologicznie staje się gospodarstwo, tym większe znaczenie mają stabilne dostawy prądu.

Jednocześnie zmiany klimatu zwiększają presję na infrastrukturę. Długie okresy bez opadów oznaczają większe zapotrzebowanie na wodę i energię potrzebną do jej dystrybucji. Gwałtowne burze i wichury zwiększają ryzyko lokalnych awarii sieci. Upały podnoszą zużycie energii przez chłodzenie i wentylację.

To szczególnie ważne dla gmin wiejskich, gdzie awaria prądu nie oznacza tylko braku światła w domu. Może wpływać na pracę wodociągów, oczyszczalni, gospodarstw, ferm, lokalnych firm i usług publicznych.

OZE wzmacniają lokalną odporność

W ostatnich latach polski system energetyczny znacząco się zmienił. Według ekspertów Forum Energii w Polsce działa już około 27 GW mocy zainstalowanej w fotowoltaice. Podczas letnich upałów produkcja energii ze słońca pomaga odciążać system właśnie wtedy, gdy rośnie zużycie prądu przez klimatyzację i chłodzenie.

Znaczenie ma jednak nie tylko fotowoltaika. Ważnym elementem miksu są również farmy wiatrowe, magazyny energii i modernizowane sieci. Razem tworzą bardziej odporny system, który nie opiera się wyłącznie na jednym źródle energii.

Bezpieczeństwo energetyczne coraz częściej budujemy poprzez różnorodność źródeł energii. Potrzebujemy systemu, w którym wzajemnie uzupełniają się energetyka wiatrowa, fotowoltaika, magazyny energii oraz nowoczesne sieci. Dzięki temu kraj jest bardziej odporny zarówno na gwałtowne zmiany pogody, jak i rosnące zapotrzebowanie na energię. – mówi Kaja Sawicka, Dyrektor Projektów OZE w EnercoNet.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

AIQLabs: Zatory płatnicze w jednoosobowej działalności gospodarczej – w jaki sposób chronić płynność finansową?

M.-Fila_Mat.-prasowy-1
Zatory płatnicze należą do najpoważniejszych wyzwań wpływających na stabilność finansową przedsiębiorstw, a ich skutki są szczególnie odczuwalne w przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych. W modelu opartym na ograniczonych rezerwach finansowych nawet pojedyncza faktura nieopłacona w terminie może zaburzyć możliwość regulowania bieżących zobowiązań i utrudnić realizację kolejnych zleceń.

Zjawisko to nie ma charakteru incydentalnego. Opóźnienia w płatnościach są powszechne w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, pozostając jedną z głównych przyczyn utraty płynności finansowej przez przedsiębiorców.

Mechanizm zatoru płatniczego jest prosty. Opóźnienie w zapłacie za wykonaną usługę lub dostarczony towar powoduje, że przedsiębiorca nie dysponuje środkami potrzebnymi do terminowego regulowania własnych zobowiązań. W konsekwencji narastają kolejne zaległości wobec dostawców, instytucji publicznych czy partnerów biznesowych, a trudności jednego podmiotu zaczynają oddziaływać na kolejne ogniwa łańcucha gospodarczego. Z tego względu zatory płatnicze są postrzegane nie tylko jako problem pojedynczych firm, ale również jako istotne wyzwanie dla całej gospodarki.

Polskie przepisy przewidują rozwiązania mające ograniczać skalę tego zjawiska. Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych określa maksymalne terminy płatności w relacjach między przedsiębiorcami oraz przyznaje wierzycielom prawo do naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie i rekompensaty kosztów odzyskiwania należności. Uprawnienia te przysługują z mocy prawa i nie wymagają uzyskania zgody kontrahenta. W praktyce wielu przedsiębiorców nadal jednak rezygnuje z ich wykorzystywania, obawiając się pogorszenia relacji biznesowych lub utraty przyszłych zleceń. – mówi Marta Fila, członek zarządu AIQLabs.

[fragment artykułu]

Źródło: AIQLABS Sp. z o.o.
materiał prasowy

Sztuczna inteligencja w przemyśle: duże oczekiwania, jeszcze większa presja na wyniki

Mat.-prasowe-21
Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) ogłosiło właśnie 16 nowych fabryk, które dołączyły do prestiżowej sieci Global Lighthouse Network – grona najbardziej zaawansowanych technologicznie zakładów produkcyjnych na świecie. Tegoroczna edycja pokazuje wyraźną zmianę kierunku. Liderzy przemysłu nie wykorzystują już sztucznej inteligencji wyłącznie do automatyzacji pojedynczych procesów. Wchodzą w etap Agentic AI, czyli autonomicznych systemów zdolnych do podejmowania decyzji operacyjnych bez udziału człowieka.

Równolegle raport KPMG CEO Outlook 2025 – Energy, Natural Resources and Chemicals pokazuje, że podobna zmiana zachodzi na poziomie zarządów. Już 65 proc. prezesów wskazuje AI jako jeden z najważniejszych priorytetów inwestycyjnych, 72 proc. planuje przeznaczyć na rozwój tej technologii od 10 do 20 proc. budżetu inwestycyjnego, a 66 proc. oczekuje zwrotu z inwestycji w ciągu maksymalnie trzech lat. AI przestaje być więc symbolem innowacyjności. Coraz częściej ma po prostu dostarczać konkretne wyniki biznesowe.

Koniec eksperymentów. Liczy się wpływ na wynik

Jeszcze kilka lat temu wdrożenia sztucznej inteligencji były traktowane głównie jako element cyfrowej transformacji i budowania przewagi technologicznej. Dziś priorytety wyraźnie się zmieniają. W warunkach rosnącej niepewności geopolitycznej, wysokich kosztów energii, napięć w łańcuchach dostaw i presji regulacyjnej zarządy oczekują przede wszystkim większej przewidywalności działania.

AI ma wspierać produkcję, logistykę i zarządzanie ryzykiem. Jej zadaniem jest poprawa efektywności, ograniczanie kosztów, zwiększanie odporności operacyjnej oraz lepsze wykorzystanie danych w procesach decyzyjnych.

Globalni liderzy pokazują, że to podejście przynosi wymierne efekty. Wyróżniona przez WEF fabryka samochodów elektrycznych NIO w Hefei skróciła czas wprowadzania nowych produktów na rynek o 44 proc., a poziom automatyzacji procesów badawczo-rozwojowych osiągnął 90 proc. Z kolei centrum logistyczne RRS w Qingdao dzięki wykorzystaniu autonomicznych agentów AI skróciło czas reakcji operacyjnej o 48 proc., jednocześnie obniżając koszty transportu o 23 proc.

– Jeszcze niedawno firmy komunikowały przede wszystkim fakt wdrożenia AI. Dziś to już nie wystarcza. Zarządy, inwestorzy i partnerzy oczekują konkretnych efektów: poprawy produktywności, ograniczenia kosztów, zwiększenia bezpieczeństwa czy skrócenia czasu realizacji procesów. To oznacza, że komunikacja transformacji technologicznej również musi opierać się na dowodach, a nie deklaracjach – mówi Sebastian Kopiej, Prezes Commplace.

[fragment artykułu]

Źródła

  1. KPMG, CEO Outlook 2025 – Energy, Natural Resources and Chemicals (2025).
  2. World Economic Forum, Global Lighthouse Network – 16 New Lighthouses Announced, Annual Meeting of the New Champions, Dalian (2026).
  3. World Economic Forum, dane dotyczące Global Lighthouse Network (238 fabryk), wdrożeń Agentic AI oraz studiów przypadków NIO Hefei i RRS Qingdao (2026).

Autor: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Marka KiK stale umacnia swoją pozycję na polskim rynku nieruchomości handlowych

KiK_Jan_Skowron
Marka KiK stale umacnia swoją pozycję na polskim rynku nieruchomości handlowych.

Po 14 latach obecności w Polsce KiK zarządza siecią obejmującą ponad 400 sklepów. W przypadku tak dużej organizacji rozwój oznacza podejmowanie wielu równoległych decyzji – od otwierania nowych lokalizacji, przez modernizacje i relokacje, po zamykanie sklepów, które nie odpowiadają już aktualnym uwarunkowaniom biznesowym. Wszystkie te działania służą jednemu celowi: umacnianiu pozycji marki na polskim rynku.

KiK obecnie koncentruje się na świadomym zarządzaniu siecią sprzedaży. W praktyce oznacza to bardziej wymagające podejście do wyboru nowych lokalizacji oraz regularną ocenę potencjału sklepów już funkcjonujących. Efektem tych działań jest prowadzona od 2024 roku optymalizacja sieci.

– Zarządzanie dojrzałą, bo ponad 14-letnią, siecią liczącą kilkaset sklepów wymaga ciągłej analizy potencjału każdej lokalizacji. Zmieniające się realia rynku wymagają przemyślanego podejścia. Ważnym krokiem są zamknięcia placówek, które nie spełniają naszych dzisiejszych oczekiwań, ale także przebudowy istniejących sklepów, na których koncentrowaliśmy się szczególnie w 2024 roku, kiedy przebudowaliśmy ponad 100 lokalizacji. Testujemy także nowe rozwiązania dotyczące ekspozycji produktów, układu sali sprzedaży czy prezentacji kolekcji kapsułowych, wdrażając te, które przynoszą najlepsze efekty. Poza tym, wciąż otwieramy nowe sklepy oraz przedłużamy umowy najmu, mamy jednak bardzo restrykcyjne wymagania. – tłumaczy Jan Skowron, dyrektor zarządzający sieci sklepów KiK i dodaje: każda z tych decyzji wynika z dokładnej analizy i jest elementem długofalowego zarządzania.

Źródło: KiK
materiał prasowy

SwipBox: Dostawy poza domem nowym standardem logistyki

SwipBox_Mat. prasowy (2) (1)
Według raportu „Last-Mile Innovation Report” rozwój dostaw poza domem (Out of Home, OOH) będzie jednym z najważniejszych kierunków zmian w logistyce ostatniej mili. Rosnąca liczba przesyłek, presja kosztowa oraz konieczność ograniczania emisji sprawiają, że tradycyjny model doręczeń do drzwi ustępuje rozwiązaniom opartym na automatach paczkowych, punktach PUDO i mikrohubach.

Globalny rynek B2C wygenerował w 2025 roku około 121 mld przesyłek, a łączna liczba obsłużonych paczek przekroczyła 400 mld. Prognozy wskazują, że już w 2028 roku będzie to blisko pół biliona przesyłek rocznie. Przy takiej skali dalsze zwiększanie liczby kurierów czy pojazdów nie rozwiąże problemu rosnących kosztów i ograniczonej przepustowości sieci. Znaczenia nabiera sposób organizacji dostaw oraz możliwość konsolidowania przesyłek poza adresem odbiorcy.

Model OOH pozwala dostarczyć jednorazowo kilkadziesiąt lub nawet kilkaset przesyłek do jednej lokalizacji zamiast realizować pojedyncze dostawy pod kolejne adresy. Ogranicza to liczbę postojów, skraca pokonywane trasy oraz zmniejsza liczbę nieudanych prób doręczenia. W efekcie poprawia się wykorzystanie floty, maleją koszty operacyjne, a operatorzy mogą obsługiwać większy wolumen przesyłek bez proporcjonalnego zwiększania zasobów. Dlatego infrastruktura OOH jest podstawowym elementem projektowania nowoczesnych sieci logistycznych.

Kluczowe znaczenie ma jednak nie liczba urządzeń, lecz ich rozmieszczenie. Warto zwrócić uwagę na koncepcję tzw. slipper distance, czyli odległości, którą użytkownik jest gotowy pokonać pieszo bez konieczności planowania dodatkowej podróży. Gęsta sieć punktów odbioru sprawia, że paczka może zostać odebrana przy okazji codziennych aktywności, takich jak droga do pracy, szkoły czy sklepu. Dopiero wtedy rozwiązania OOH przynoszą pełne korzyści zarówno dla operatorów, jak i środowiska. Jeśli odbiór wymaga specjalnego przejazdu samochodem, znacząca część efektu ekologicznego zostaje utracona. – mówi Łukasz Łukasiewicz, Operations Manager w SwipBox Polska.

[fragment artykułu]

Źródło: SwipBox Polska
materiał prasowy

Podczas tegorocznej edycji ARCHITECT@WORK Warszawa marka Deante Design Studio zaprezentuje wybrane modele z nowej kolekcji

Deante Design Studio_Architect@Work Warszawa (6)
Podczas tegorocznej edycji ARCHITECT@WORK Warszawa marka Deante Design Studio zaprezentuje wybrane modele z nowej kolekcji Carta by emo design, przygotowanej we współpracy z włoską pracownią projektową. Będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć w Polsce produkty, które kilka miesięcy wcześniej zwróciły uwagę odwiedzających targi Cersaie w Bolonii.

ARCHITECT@WORK od lat wyróżnia się na tle innych wydarzeń branżowych swoją formułą. To zamknięte targi skierowane wyłącznie do architektów, projektantów wnętrz oraz profesjonalistów związanych z branżą budowlaną i wyposażeniem wnętrz. Kluczową rolę odgrywa tu selekcja produktów. Do prezentacji dopuszczane są wyłącznie rozwiązania ocenione przez ekspertów jako innowacyjne i odpowiadające na aktualne potrzeby rynku.

Równie charakterystyczna jest sama przestrzeń wydarzenia. Zamiast klasycznych targowych alei organizatorzy stawiają na jednolitą zabudowę stoisk i otwarte strefy lounge, które sprzyjają rozmowom oraz wymianie doświadczeń. ARCHITECT@WORK od początku budowany jest bardziej jako platforma dialogu niż tradycyjne targi produktowe. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 27–28 maja 2026 roku w Warszawskim Centrum EXPO XXI.

Deante Design Studio będzie obecne na targach ARCHITECT@WORK Warszawa 2026 w dniach 27–28 maja w EXPO XXI. Marka zaprasza architektów, projektantów i media branżowe do odwiedzenia stoiska nr 84 i przedpremierowego poznania kolekcji Carta by emo design.

Źródło: Deante Design Studio
materiał prasowy

Gi Group Holding: Unijny AI Act znalazł się w centrum regulacyjnego zwrotu

AI w rekrutacji 1
W ramach pakietu Digital Omnibus Bruksela chce przesunąć wejście w życie najbardziej rygorystycznych obowiązków dla systemów wysokiego ryzyka – z sierpnia 2026 roku na grudzień 2027 roku. Eksperci podkreślają jednak, że dodatkowy czas na wdrożenie regulacji nie zwalnia organizacji z konieczności przygotowania procesów, procedur i zabezpieczeń związanych z wykorzystaniem AI w zatrudnieniu.

To szczególnie istotne dla działów HR i firm wykorzystujących narzędzia sztucznej inteligencji m.in. do rekrutacji, selekcji CV czy oceny pracowników. Wszystko dlatego, że właśnie te zastosowania zostały uznane przez UE za „high-risk”. Wydłużony harmonogram wdrożenia pełnego rozporządzenia AI Act, oznacza, że branża HR zyska więcej czasu na dostosowanie się do nowych regulacji.

Choć sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera analizę aplikacji zawodowych, porządkowanie CV i komunikację z kandydatami, jej wykorzystanie w rekrutacji nie zwalnia z odpowiedzialności prawnej i organizacyjnej. Europejski AI Act porządkuje ten obszar i doprecyzowuje zasady stosowania takich narzędzi. Dokument ma formę rozporządzenia, więc jego przepisy obowiązują we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

Dobre prace nad Aktem o sztucznej inteligencji – oznaczanie treści wygenerowanych przez AI jeszcze w tym roku, piaskownice regulacyjne będą tworzone również dla całej Unii Europejskiej. Teraz zajmujemy się uproszczeniami w pakiecie cyfrowym. Krok po kroku, w drodze do spójnego i przyjaznego prawa unijnego. – podkreśla wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, cytowany na stronie Ministerstwa Cyfryzacji

AI Act to dla firm moment porównywalny z wejściem RODO – kończy się etap eksperymentów z AI bez jasnych zasad. Firmy będą musiały nie tylko wiedzieć, z jakich narzędzi sztucznej inteligencji korzystają pracownicy, ale też zadbać o transparentność, bezpieczeństwo danych i odpowiedzialność procesów. Dla działów HR to szczególnie istotne, bo AI coraz częściej wspiera rekrutację, ocenę kandydatów czy zarządzanie personelem. Firmy, które przygotują się odpowiednio wcześnie, zyskają przewagę nie tylko regulacyjną, ale również reputacyjną.dodaje   Kamil Jankowski, Dyrektor Marketingu i Komunikacji Gi Group Holding

 

Źródło: Gi Group Holding
materiał prasowy

Fabryka Mars w Poznaniu od 30 lat na rynku

Fabryka Mars w Poznaniu_1
Fabryka Mars w Poznaniu od 30 lat na rynku.

Fabryka gum do żucia Mars w Poznaniu od trzech dekad jest jednym z najważniejszych punktów na globalnej i europejskiej mapie produkcyjnej firmy. Dziś to największy należący do Mars zakład produkcji gumy do żucia w Europie i drugi co do wielkości na świecie. Każdego roku powstają tu miliardy drażetek, które trafiają do konsumentów w ponad 40 krajach – od Polski i krajów Europy Centralnej, po Niemcy, Francję, ale też Nigerię czy Ekwador.

Obecna skala działalności zakładu robi wrażenie. W 2025 roku w poznańskiej fabryce wyprodukowano 33 miliardy drażetek gumy do żucia. To ilość wystarczająca by każdy mieszkaniec Ziemi dostał po kilka sztuk. W przeliczeniu na tempo pracy oznacza to nawet 5 milionów drażetek na godzinę – czyli ponad 1300 sztuk na sekundę.

Dziś jesteśmy jednym z kluczowych zakładów w segmencie przekąsek Mars na świecie, a nasze produkty trafiają do milionów konsumentów każdego dnia. Jednocześnie nie zwalniamy tempa, jeśli chodzi o inwestycje. Naszą wizją jest budowanie fabryki przyszłości, gdzie Współpracownicy będą czuli się dobrze. W związku z tym działamy w obszarach automatyzacji, zrównoważonego rozwoju i wdrażania nowych technologii. To, co pozostaje niezmienne, to praca nad budowaniem kultury organizacji z dużym zorientowaniem na poprawę bezpieczeństwa, bardzo rygorystyczne podejście do jakości i dbałość o każdą produkowaną drażetkę. – podkreśla Grzegorz Kowalczewski, dyrektor fabryki Mars w Poznaniu.

materiał prasowy

Centrum Handlowe Auchan Piaseczno od 30 lat buduje lojalność klientów

CentrumHandloweAuchanPiaseczno_01Dokładnie 13 maja minęło 30 lat od kiedy mieszkańcy Piaseczna i okolicy mogą robić wygodne zakupy dla całej rodziny w obiekcie przy ulicy Puławskiej 46.

W tym czasie najdłużej działający obiekt zarządzany przez zespół Nhood Services Poland przeszedł wiele zmian – znacząco rozwinął swoją ofertę handlową oraz udogodnienia, przebudował wnętrze, zmienił logo i identyfikację wizualną – pozostając jednym z ulubionych miejsc zakupów w południowej części aglomeracji warszawskiej.

– Przez trzy dekady konsekwentnie rozwijaliśmy obiekt w Piasecznie i dostosowywaliśmy jego ofertę do zmieniających się potrzeb mieszkańców. Dziś łączymy doświadczenie jednego z pierwszych centrów handlowych w kraju, rozpoznawalność miejsca z zapewnieniem komfortu zakupów oraz budowaniem przyjaznej przestrzeni dla lokalnej społeczności zgodnie z naszym hasłem „Po sąsiedzku” – mówi Agnieszka Małysa–Bartos, menadżer ds. zarządzania nieruchomościami w Nhood Services Poland odpowiedzialna za Centrum Handlowe Auchan Piaseczno.

Bogata i zróżnicowana oferta

Trzecią dekadę obecności na polskim rynku Centrum Handlowe Auchan Piaseczno kończy ze 100-procentowym wynajmem powierzchni handlowej. W ostatnich miesiącach do grona najemców dołączyły znane międzynarodowe marki jak Pandora oraz Play, DniproM, Rainbow Tours, VAPE Maniacy i Casownia, które wzbogaciły ofertę obiektu w wielu kategoriach. Obecnie klienci mogą robić zakupy w blisko 60 sklepach i punktach usługowych, a także hipermarkecie Auchan. Ofertę centrum handlowego uzupełnia znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie sklep Leroy Merlin.

– Sukcesywnie rozwijamy ofertę powierzonego nam przez Ceetrus Centrum Handlowego Auchan Piaseczno, wzbogacając ją o poszukiwane przez klientów marki w wielu kategoriach – od mody, po usługi. W ten sposób zapewniamy klientom możliwość kompleksowych zakupów dla całej rodziny podczas jednej wizyty. Cieszymy się, że kolejne marki są zainteresowane obecnością w tym rozpoznawalnym na mapie handlowej miejscu – mówi Magdalena Makarewicz, Senior Leasing Manager w Nhood Services Poland odpowiedzialna za komercjalizację Centrum Handlowego Auchan Piaseczno.

 

Źródło: Nhood Services Poland
materiał prasowy

Jak chroniczny niedobór mieszkań komunalnych uderza w polski rynek najmu?

Maciej Gołębiewski (1)
Według szacunków w Polsce brakuje obecnie od miliona do nawet dwóch milionów mieszkań, a państwowy zasób interwencyjny z roku na rok się kurczy. W efekcie ciężar prowadzenia polityki społecznej spada bezpośrednio na barki prywatnych właścicieli. Wynajmujący zderzeni z niewydolnym systemem obawiają się wieloletnich, bezskutecznych procesów. Wolą więc trzymać lokale puste, podnoszą wymagania wobec najemców albo drastycznie podnoszą stawki czynszów. Ekspert alarmuje: bez skokowej rozbudowy zasobu gminnego i urealnienia prawa polski rynek najmu pozostanie zablokowany, a koszty tego paraliżu poniosą sami najemcy.

– Obecna sytuacja w mieszkalnictwie to zator, który paraliżuje całą strukturę najmu. Gdy w gminach brakuje lokali, państwo de facto przerzuca swoje obowiązki socjalne na barki prywatnych wynajmujących. Jeśli gmina nie ma lokalu zastępczego, eksmisja się nie odbędzie nawet z prawomocnym wyrokiem. Prywatny wynajmujący, zupełnie wbrew swojej woli, staje się ostatnim ogniwem systemu pomocy społecznej. To nie jest tylko problem polityczny czy samorządowy – to realny czynnik, który sprawia, że najem w Polsce staje się droższy i trudniej dostępny dla każdego z nas. – podkreśla Maciej Gołębiewski, ekspert ds. inwestowania w nieruchomości i twórca dobregonajmu.pl.

Paraliż systemu: brak lokali zastępczych i rosnące ryzyko

Dane makroekonomiczne i raporty państwowych instytucji obnażają systemową niewydolność mieszkalnictwa wspieranego. Według statystyk GUS, na koniec 2024 roku w kolejce po lokal komunalny czekało w Polsce ponad 119 tysięcy gospodarstw domowych. Sytuację potęguje drastyczny deficyt pomieszczeń tymczasowych, których – jak wskazuje NIK – brakuje w ponad 90 proc. gmin. Przekłada się to bezpośrednio na blokowanie procedur prawnych. Szacunki portalu Bankier.pl z 2023 roku wskazują, że liczba wstrzymanych eksmisji w kraju przekraczała wtedy 55 tysięcy. W skrajnych przypadkach czas oczekiwania na przydział lokalu socjalnego wyniósł rekordowe 22 lata.

– Każdego dnia spotykam właścicieli, którzy są przerażeni perspektywą wieloletniej walki o własne mieszkanie. Orzeczenie o eksmisji z prawem do lokalu socjalnego oznacza w praktyce od półtora roku do trzech lat, a w pesymistycznych scenariuszach nawet siedem lat czekania na ruch gminy. Mamy po prostu do czynienia z fikcją prawną. Inwestorzy nie mają wyjścia: muszą wkalkulować to gigantyczne ryzyko w czynsz. W efekcie za niewydolność urzędów i brak mieszkań komunalnych płacą rzetelni najemcy w swoich miesięcznych opłatach. – wyjaśnia ekspert.

[fragment artykułu]

Autor: Maciej Gołębiewski jest praktykiem najmu, ekspertem do spraw inwestowania w nieruchomości i twórcą dobregonajmu.pl
materiał prasowy

Apsys informuje o sprzedaży części udziałów w spółce będącej właścicielem nieruchomości handlowej Posnania

Posnania foto 3
Apsys informuje o sprzedaży części udziałów w spółce będącej właścicielem. Jest to obiekt o powierzchni 100 000 mkw. zlokalizowany w Poznaniu.

Nabywcą udziałów jest Trigea, czeski fundusz inwestycyjny specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych. Transakcja stanowi element długoterminowej strategii Grupy Apsys, zakładającej pozyskiwanie partnerów kapitałowych do dojrzałych aktywów przy jednoczesnym zachowaniu aktywnego zaangażowania w ich dalszy rozwój. Stanowi również potwierdzenie zdolności Apsys do uwalniania wartości z dojrzałych aktywów, nawet w wymagającym otoczeniu rynkowym. Dzięki temu Grupa może finansować kolejne inwestycje i konsekwentnie realizować swoją strategię wzrostu.

Maurice Bansay, Założyciel i Przewodniczący Rady Nadzorczej Apsys: Ta transakcja jest najlepszym potwierdzeniem pracy wykonanej przez zespoły Apsys od momentu otwarcia Posnanii w 2016 roku. W ciągu niespełna dziesięciu lat Posnania stała się jednym z najbardziej udanych i atrakcyjnych projektów handlowo-rozrywkowych w Polsce. Dołączenie Trigea, długoterminowego inwestora instytucjonalnego, do grona udziałowców Posnanii stanowi wyraz zaufania zarówno do jakości i długoterminowego potencjału wzrostu Posnanii, jak i do kompetencji Apsys w zakresie tworzenia, rozwijania i zarządzania wyjątkowymi miejscami. Apsys pozostanie w pełni zaangażowany w dalszy rozwój Posnanii wspólnie z Trigea. Transakcja daje również elastyczność finansową potrzebną do dalszej realizacji naszej ambitnej strategii rozwoju.”

Tomáš Trčka, Założyciel i Przewodniczący Rady Nadzorczej Trigea: „Trigea z satysfakcją obejmuje udziały w Posnanii, projekcie o ugruntowanej pozycji na polskim rynku, cenionym za swoją jakość i dynamiczny rozwój. Inwestycja ta jest zgodna z naszą strategią inwestowania w wysokiej jakości aktywa zlokalizowane w atrakcyjnych lokalizacjach, o ugruntowanej pozycji rynkowej, wysokim poziomie wynajęcia i stabilnych fundamentach biznesowych. Cieszymy się ze współpracy z Apsys, którego uznane kompetencje w zakresie zarządzania i rozwoju tego typu projektów stanowią istotny atut dla dalszego wzmacniania pozycji Posnanii.”

Źródło: Grupa Apsys
materiał prasowy

Firma MLP Group przyspiesza rozwój w Europie

ben-rosett-10614-unsplash
Firma MLP Group przyspiesza rozwój w Europie. MLP Group przyspiesza rozwój w Europie. W I kw. 2026 zwiększyło przychody o 20% i EBITDA o 10%. W tym okresie wynajęło rekordowe 65,8 tys. mkw. powierzchni, czyli niemal trzykrotnie więcej niż rok wcześniej.

Europejski sektor powierzchni przemysłowych i logistycznych wszedł w 2026 rok z wyraźnymi sygnałami ożywienia, wspieranymi przez poprawę sentymentu inwestycyjnego oraz stabilizację warunków finansowania. Utrzymujący się wysoki popyt na nowoczesne powierzchnie logistyczne koncentruje się przede wszystkim w największych aglomeracjach miejskich i regionach metropolitalnych, co pozostaje w pełni spójne ze strategią MLP Group, ukierunkowaną na rozwój projektów w kluczowych lokalizacjach miejskich na głównych rynkach działalności Spółki.

Od początku roku MLP Group zawarło umowy najmu obejmujące około 65,8 tys. mkw. powierzchni (+189% r./r.), z czego 58,5 tys. mkw. przypadło na nowych klientów. Nowe kontrakty przełożą się na 4,6 mln EUR zannualizowanego czynszu vs w ubiegłym roku 1,3 mln EUR, co oznacza wzrost o 245 % r./r.

W pierwszym kwartale br. MLP Group osiągnęło 130,6 mln zł skonsolidowanych przychodów, co oznacza wzrost o 20% r./r. Jednocześnie Grupa wypracowała 59,5 mln zł EBITDA (bez przeszacowania), poprawiając wynik z analogicznego okresu ubiegłego roku o 10%.

– Konsekwentnie realizujemy strategię opartą na rozwoju nowoczesnych parków logistycznych w największych aglomeracjach miejskich i regionach metropolitalnych Europy. Koncentracja na kluczowych lokalizacjach, charakteryzujących się wysokim popytem i ograniczoną dostępnością gruntów, wzmacnia naszą pozycję konkurencyjną oraz wspiera dalszy wzrost skali działalności. Rekordowy poziom wynajętej powierzchni oraz dynamiczny wzrost przychodów o 20% i EBITDA o 10%, a co najważniejsze rekordowa wartość zakontraktowanego czynszu w I kwartale 2026 (4,6 mln EUR, wzrost o 245 % r./r.) przełoży się na jeszcze większy wzrost skali naszych operacji w następnych okresach. – podkreślił Radosław T. Krochta, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny MLP Group S.A.

[fragment raportu]

Źródło: MLP Group S.A.
materiał prasowy

Logistyka przestaje być zapleczem biznesu

P. Bobiński_Mat. prasowy
Według badania Gartner – „Future of Logistics Survey” – przeprowadzonego wśród 306 liderów logistyki, 90% z nich raportuje bezpośrednio do zarządów swoich organizacji, a najważniejszymi priorytetami są poprawa doświadczeń klientów, cyfryzacja procesów i automatyzacja. To wyraźny sygnał, że logistyka przestała pełnić wyłącznie funkcję operacyjnego zaplecza i bezpośrednio uczestniczy w budowaniu przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw.

Logistyka w tradycyjnym ujęciu była postrzegana przede wszystkim jako obszar odpowiedzialny za sprawne funkcjonowanie magazynu, terminowe dostawy oraz kontrolę kosztów. Choć te zadania pozostają niezmiennie istotne, zakres odpowiedzialności działów logistycznych znacząco się poszerzył. Współczesne przedsiębiorstwa oczekują od logistyki nie tylko efektywnej realizacji procesów, ale również wsparcia w podejmowaniu decyzji biznesowych, zwiększaniu odporności organizacji na zmiany oraz tworzeniu wartości dla klientów.

Zmianie uległo również podejście do samego magazynu. Nie jest on już wyłącznie miejscem składowania towarów, lecz jednym z najważniejszych ogniw całego łańcucha wartości. To właśnie tutaj spotykają się procesy sprzedaży, produkcji, zakupów i transportu, a jakość ich organizacji wpływa na tempo realizacji zamówień, poziom obsługi klienta oraz rentowność przedsiębiorstwa. Nawet najlepiej rozwinięte kanały sprzedaży czy nowoczesne rozwiązania e-commerce nie będą w stanie zapewnić oczekiwanych rezultatów, jeśli zaplecze logistyczne nie będzie funkcjonować w sposób przewidywalny i spójny.

Rosnąca złożoność działalności przedsiębiorstw sprawia, że większego znaczenia nabiera projektowanie procesów jeszcze przed wyborem konkretnych narzędzi technologicznych. W wielu organizacjach pokutuje przekonanie, że wdrożenie nowego systemu informatycznego automatycznie rozwiąże wyzwania operacyjne. W praktyce technologia przynosi najlepsze efekty dopiero wtedy, gdy wspiera odpowiednio zaprojektowany proces. Jeżeli organizacja nie posiada odpowiednich standardów pracy, jasno określonych odpowiedzialności oraz uporządkowanego przepływu informacji, nawet najbardziej zaawansowane rozwiązania nie pozwolą osiągnąć pełnego potencjału. – mówi Paweł Bobiński, członek zarządu Logifact-Systems.

[fragment artykułu]

Źródło: Logifact
materiał prasowy

CBRE: Podczas wakacji wiele firm łagodniej podchodzi do zasad pracy hybrydowej

markus-spiske-484245-unsplash
CBRE: Podczas wakacji wiele firm łagodniej podchodzi do zasad pracy hybrydowej.

Podczas wakacji wiele firm łagodniej podchodzi do zasad pracy hybrydowej, umożliwiając pracownikom częstsze wykonywanie obowiązków z domu lub korzystanie z tzw. workation. Jak wynika z raportu CBRE „Hybrydowa układanka: dane, ludzie, przestrzeń”, stale model hybrydowy oferuje już 8 na 10 organizacji. Eksperci wskazują, że w trakcie wakacji rośnie znaczenie rozwiązań usprawniających pracę zdalną, takich jak technologie i szkolenia. Tymczasem jedna czwarta firm w ogóle z nich nie korzysta.

W okresie wakacyjnym organizacja pracy w wielu firmach staje się bardziej elastyczna. Nie zawsze wiąże się to z formalną zmianą polityki pracy. W praktyce wiele organizacji podchodzi do obowiązujących zasad mniej restrykcyjnie niż w pozostałej części roku. Latem pracownicy częściej korzystają z możliwości pracy zdalnej lub workation, dlatego firmy przypominają zasady obowiązujące w tym zakresie. Dotyczą one nie tylko zasad organizacji pracy, ale również bezpieczeństwa danych, ochrony poufnych informacji czy odpowiedzialnego korzystania ze sprzętu służbowego poza biurem. – wskazuje Michał Tyszkiewicz, dyrektor w dziale biurowym w CBRE.

Wakacyjny model pracy sprawia, że jeszcze większego znaczenia nabierają rozwiązania wspierające pracę zdalną i hybrydową. Z raportu CBRE wynika, że jedna czwarta firm (26 proc.) w ogóle z nich nie korzysta. Zdaniem ekspertów, może to negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo firmowych danych i informacji, efektywność pracowników, a także ograniczyć współpracę zespołową.

[fragment artykułu]

Źródło: CBRE
materiał prasowy

Jak cyfrowy bliźniak floty zmienia kompetencje operacyjne w transporcie i logistyce?

dr Katarzyna Marczuk_CEO_ALEET
Przewagę zdobędą nie firmy, które jako pierwsze kupią narzędzia AI, lecz te, które jako pierwsze nauczą się wykorzystywać je w codziennych decyzjach operacyjnych. Czy wdrożenie cyfrowego bliźniaka floty jest wyłącznie inwestycją w nową technologię, czy również momentem budowania doświadczeń organizacji, które za kilka lat będą miały równie dużą wartość jak samo rozwiązanie? O tym, dlaczego rozwój technologii opartych na AI wymaga nowego spojrzenia na kompetencje menedżerskie i operacyjne, odpowiada w komentarzu poniżej dr Katarzyna Marczuk, CEO Aleet, spółki technologicznej, twórcy rozwiązań do zarządzania transportem w oparciu o AI.

Technologia zmienia się zdecydowanie szybciej niż organizacje uczą się wykorzystywać jej potencjał. Dotyczy to niemal wszystkich rozwiązań opartych na algorytmach sztucznej inteligencji. Znacznie łatwiej jest podjąć decyzję o zakupie narzędzia AI niż uświadomić tym, którzy dokonują jego implementacji, jakich kompetencji wymaga wdrożenie i jakie pozwala rozwinąć.

Technologia jako strategia a nie projekt

Przyzwyczailiśmy się do postrzegania implementacji technologicznych przede wszystkim jako projektów. Rozmawiamy o harmonogramach, integracjach systemów czy zwrocie z inwestycji. Dotykamy też zmiany, która obejmuje sposób podejmowania decyzji, zarządzanie procesami operacyjnymi oraz wykorzystywanie danych w organizacjach. Oznacza to konieczność pracy w środowisku wykorzystującym coraz większe strumienie danych, rozumienia zależności pomiędzy procesami biznesowymi a operacyjnymi oraz umiejętności oceny wartości rekomendacji dostarczanych w danym systemie. Rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję nie są więc tylko projektem technologicznym, a stają się elementem strategii biznesowej. Natomiast znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, jakie kompetencje powstają przy okazji ich wdrażania i jak zmieniają one sposób funkcjonowania organizacji i jej kultury pracy. Z perspektywy przedsiębiorstw może to być jedna z najistotniejszych wartości obecnej transformacji technologicznej. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że technologie wdrażane dzisiaj, takie jak cyfrowy bliźniak floty, będą za kilka lat rozwiązaniami powszechnie dostępnymi, a przewagę zdobędą niekoniecznie firmy, które jako pierwsze kupią narzędzie AI, ale te, które jako pierwsze nauczą się wykorzystywać je w codziennych decyzjach operacyjnych.

Wyraźnie widać to w przypadku cyfrowych bliźniaków floty, wykorzystywanych w zarządzaniu transportem drogowym, opartych na AI. Ich potencjał nie sprowadza się wyłącznie do możliwości szybkiej integracji i przetwarzania danych. Zmieniają one sposób zarządzania organizacją. Pozwalają analizować skutki określonych decyzji jeszcze przed ich podjęciem, modelować scenariusze operacyjne i wspierać procesy w czasie rzeczywistym. Jednakże technologia pozostaje tu wyłącznie narzędziem i ostateczna odpowiedzialność za jej wykorzystanie oraz decyzje nadal pozostają po stronie człowieka. Niestety, to właśnie dlatego też wdrożenia nowych rozwiązań bardzo często postrzegane są jako dodatkowy obowiązek operacyjny. Tymczasem stają się one procesem budowania i  rozwoju dodatkowych kompetencji ludzi odpowiedzialnych za wykorzystanie nowego potencjału. Przy czym kompetencji tych nie należy sprowadzać wyłącznie do znajomości konkretnego rozwiązania technologicznego. Chodzi tutaj o umiejętności rozumienia procesów biznesowych funkcjonujących w środowisku wspieranym przez AI, np. porównywanie scenariuszy operacyjnych, ocena jakości rekomendacji systemu oraz rozumienie kompromisów między kosztami, wykorzystaniem floty i SLA (Service Level Agreement).

1) https://reports.weforum.org/docs/WEF_Future_of_Jobs_Report_2025.pdf

[fragment artykułu]

Autorka: dr Katarzyna Marczuk, CEO Aleet 
Źródło: ALEET
materiał prasowy

Czy firmy wiedzą, gdzie i jak wykorzystują sztuczną inteligencję?

g-crescoli-365895-unsplash
Od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać kolejna część przepisów AI Act. Dla wielu firm będzie to pierwszy moment, w którym konieczne stanie się zweryfikowanie, gdzie i w jaki sposób wykorzystują sztuczną inteligencję. Pomocą mają być opublikowane 20 lipca przez Komisję Europejską wytyczne dotyczące obowiązków przejrzystości.

Eksperci zwracają uwagę, że AI Act obejmuje nie tylko dostawców technologii, ale w określonych przypadkach również przedsiębiorstwa wykorzystujące systemy AI w codziennych procesach biznesowych. Co powinni wiedzieć przedsiębiorcy?

Sztuczna inteligencja przestaje być rozwiązaniem wykorzystywanym wyłącznie przez największe organizacje. Z badania Bilansu Kapitału Ludzkiego, zrealizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i Uniwersytet Jagielloński, wynika, że 23% polskich przedsiębiorstw aktywnie korzysta już z AI, kolejne 11% planuje jej wdrożenie, a 3% dostrzega potencjał tej technologii1. Jednocześnie aż 64% firm pozostaje niezdecydowanych lub nie posiada zdolności wdrożeniowych, co pokazuje, że większość organizacji nadal znajduje się na początku drogi związanej z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

– Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera codzienną działalność przedsiębiorstw – od automatycznego obiegu dokumentów i odczytywania danych z faktur oraz umów, przez finanse i HR, aż po obsługę klienta czy procesy administracyjne. Problem polega na tym, że wiele organizacji wdrażało te rozwiązania bez całościowego spojrzenia na sposób ich wykorzystania. AI Act sprawia, że przedsiębiorcy będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie nie tylko, czy korzystają z AI, ale przede wszystkim, gdzie, w jakim celu i kto odpowiada za nadzór nad tymi procesami.  mówi dr Przemysław Sołdacki, CEO AMODIT.

[fragment artykułu]

Autor: Dr Przemysław Sołdacki | CEO AMODIT – ekspert digitalizacji i automatyzacji procesów biznesowych. Łączy doświadczenie technologiczne z biznesowym – posiada doktorat z zakresu sztucznej inteligencji. Od ponad 20 lat pomaga firmom zwiększać efektywność poprzez digitalizację i automatyzację procesów, także z wykorzystaniem AI.

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Zagraniczni twórcy docenili czystość warszawskiego metra, za której utrzymanie odpowiada Pakar Service

Łukasz Woźniak - członek zarządu Pakar ServiceZagraniczni twórcy docenili czystość warszawskiego metra, za której utrzymanie odpowiada Pakar Service.

Warszawskie metro zostało pozytywnie ocenione w wideo kierowanym do niemieckich odbiorców przez Steffena Möllera i Mateusza Stacha. Film „Warschau für Anfänger: Was du sehen, essen und wissen musst” („Warszawa dla początkujących: Co musisz zobaczyć, zjeść i wiedzieć”) pokazuje stolicę z perspektywy osoby odwiedzającej ją po raz pierwszy. Jednym z elementów, który szczególnie zwrócił uwagę twórców, był wysoki standard czystości metra. Za jego utrzymanie od lat odpowiada polska firma Pakar Service.

Materiał szybko zyskał zainteresowanie również w Polsce. Opisujące go media zwracały uwagę na entuzjastyczną opinię Steffena Möllera o warszawskim metrze, podkreślając, że jego czystość zrobiła na twórcach wyjątkowe wrażenie. Wideo skłania do rozmowy o tym, jak jakość przestrzeni publicznej wpływa na odbiór miasta przez mieszkańców i zagranicznych gości.

– Na co dzień po prostu wykonujemy swoją pracę najlepiej, jak potrafimy. Tym bardziej cieszy nas, kiedy efekty naszych działań są dostrzegane przez pasażerów i osoby odwiedzające Warszawę. To zasługa naszego zespołu, który każdego dnia dba o utrzymanie wysokiego standardu czystości warszawskiego metra. – mówi Łukasz Woźniak, członek zarządu Pakar Service.

Źródło: Pakar Service
materiał prasowy

 

ESG podsumowuje działania w zakresie zrównoważonego rozwoju zrealizowane w 2025 roku

GTC_Pixel
ESG podsumowuje działania w zakresie zrównoważonego rozwoju zrealizowane w 2025 roku.

Spółka osiągnęła bezpośrednie i pośrednie emisje CO₂ mniejsze o 15% w ujęciu rocznym, rozpoczęła wdrażanie nowych rozwiązań wspierających gospodarowanie odpadami, a 99% jej budynków komercyjnych posiada certyfikat LEED, BREEAM lub DGNB albo znajduje się w procesie recertyfikacji.

W najnowszym raporcie GTC, opracowanym zgodnie ze standardami GRI, znajdują się skonsolidowane dane obejmujące działalność na rzecz łagodzenia wpływu na środowisko, wsparcia lokalnych społeczności, a także wzmocnienia standardów dobrego zarządzania na siedmiu rynkach w Europie Środkowo-Wschodniej. W krajach tych GTC jest właścicielem portfela projektów mieszkaniowych oraz komercyjnych, obejmujący 38 biurowców i 6 centrów handlowych. W Polsce, na Węgrzech, w Serbii, Rumunii, Bułgarii i Chorwacji 99% budynków komercyjnych Grupy posiada certyfikat środowiskowy lub znajduje się w trakcie recertyfikacji. Wynik ten odzwierciedla konsekwentne działania na rzecz poprawy efektywności operacyjnej, parametrów środowiskowych i długoterminowej odporności portfela.

[fragment raportu]

– Zrównoważony rozwój nie jest w GTC odrębnym obszarem działania – jest częścią sposobu, w jaki budujemy długoterminową wartość. Nasze działania na rzecz ESG pomagają nam wzmacniać relacje z najemcami, oferując im miejsca pracy, które są efektywne, zdrowe i odpowiadają na zmieniające się oczekiwania. Jednocześnie zwiększają długoterminową odporność i atrakcyjność naszego portfela, wspierając tworzenie wartości dla inwestorów, partnerów finansowych i wszystkich naszych interesariuszy. – wyjaśnia Botond Rencz, Prezes (CEO) Grupy GTC.

Źródło: Grupa GTC
materiał prasowy

Knight Frank wzmacnia swoją pozycję na rynku inwestycji logistycznych

Michał Grabara_Knight Frank
Knight Frank w Polsce rozwija działalność w obszarze Capital Markets, wzmacniając kompetencje zespołu w kluczowych segmentach rynku inwestycyjnego.
Michał Grabara objął stanowisko Director, Head of Industrial & Logistics, Capital Markets. Jednocześnie do zespołu Capital Markets dołączyli doświadczeni eksperci – Dorota Kalinowska oraz Dawid Samoń.

Zmiany są kolejnym etapem rozwoju zespołu Capital Markets i odpowiedzią na potrzeby inwestorów oczekujących wyspecjalizowanego doradztwa sektorowego, połączonego z dogłębną znajomością lokalnego rynku, doświadczeniem w realizacji złożonych transakcji oraz dostępem do kapitału międzynarodowego.

Ostatnie wyniki Knight Frank potwierdzają silną pozycję firmy w sektorze przemysłowo-logistycznym. W 2025 roku zespół Industrial & Logistics Capital Markets, kierowany przez Michała Grabarę, pozyskał i przeprowadził transakcje logistyczne w Polsce o łącznej wartości blisko 400 mln euro, plasując Knight Frank na drugim miejscu wśród doradców inwestycyjnych działających w tym segmencie. Zespół odpowiadał również za realizację największej w historii Europy Środkowo-Wschodniej transakcji typu sale & leaseback, której wartość przekroczyła 250 mln euro.

Ostatnie wyniki pokazują, że konsekwentnie wzmacniamy naszą pozycję w jednym z najważniejszych sektorów polskiego rynku inwestycyjnego. Rozwijamy zespół oparty na specjalistycznej wiedzy, silnych relacjach z inwestorami oraz umiejętności skutecznego prowadzenia najbardziej wymagających procesów transakcyjnych. Awans Michała jest naturalnym następstwem jego dotychczasowych osiągnięć, zdolności do pozyskiwania i prowadzenia kluczowych transakcji oraz roli, jaką odgrywa w rozwoju działalności Capital Markets Knight Frank w Polsce.” – mówi Charles Taylor, CEO Knight Frank Polska.

Polska jest jednym z kluczowych rynków logistycznych w Europie i pozostaje w centrum zainteresowania coraz szerszej grupy międzynarodowych inwestorów. Naszym celem jest nie tylko skuteczne prowadzenie transakcji, ale również aktywne tworzenie nowych możliwości inwestycyjnych, docieranie do kapitału, który nie był dotychczas obecny w Polsce, oraz wspieranie klientów w podejmowaniu najlepszych decyzji inwestycyjnych. Połączenie silnej lokalnej platformy z europejską siecią Knight Frank daje nam wyjątkową możliwość skutecznego działania zarówno przy pojedynczych aktywach, jak i dużych transakcjach portfelowych oraz sale & leaseback.” – dodaje Michał Grabara, Director, Head of Industrial & Logistics, Capital Markets w Knight Frank.

Źródło: Knight Frank
materiał prasowy

DL Invest Group refinansuje portfel parków logistycznych dzięki finansowaniu o wartości ponad 146 mln Euro

27.08.2020 - Katowice . Dominik Leszczynski - dyrektor generalny DL Invest Group . Fot. Dawid Markysz / EDYTOR.net

Fot. Dawid Markysz / EDYTOR.net

DL Invest Group pozyskała finansowanie przekraczające 146 mln euro na refinansowanie portfela sześciu parków logistycznych o łącznej powierzchni około 260 tys. mkw.

Transakcja stanowi kolejny etap realizacji długoterminowej strategii Grupy, opartej na utrzymywaniu wysokiej jakości aktywów, aktywnym zarządzaniu portfelem oraz konsekwentnym rozwoju nowoczesnej infrastruktury dla biznesu. W procesie finansowania uczestniczyły Erste Group oraz Erste Bank Polska, natomiast doradcą prawnym instytucji finansujących była kancelaria CMS.
Pozyskane finansowanie obejmuje refinansowanie sześciu parków logistycznych o łącznej powierzchni około 260 tys. mkw. Transakcja wzmacnia strukturę finansowania Grupy i potwierdza zaufanie międzynarodowych instytucji finansowych do modelu biznesowego realizowanego przez DL Invest Group.

“Pozyskanie finansowania o wartości ponad 146 mln euro stanowi kolejne potwierdzenie skuteczności naszego długoterminowego modelu biznesowego oraz jakości budowanego przez lata portfela aktywów. Konsekwentnie rozwijamy nowoczesną platformę infrastruktury dla biznesu, obejmującą zarówno nieruchomości logistyczne i komercyjne, jak również infrastrukturę cyfrową odpowiadającą na potrzeby gospodarki opartej na danych i sztucznej inteligencji. Zaufanie, jakim obdarzają nas międzynarodowe instytucje finansowe, pozwala nam realizować ambitne cele rozwoju przy zachowaniu bezpiecznej i stabilnej struktury finansowania.” – mówi Dominik Leszczyński, Założyciel i Zarządzający DL Invest Group.

Źródło: DL Invest Group
materiał prasowy

Hydro Extrusion Poland: „W nowoczesnym przemyśle sam wybór materiału przestaje wystarczać”

image_processing20260710-8-ds1phf
W nowoczesnym przemyśle sam wybór materiału przestaje wystarczać. Coraz większe znaczenie ma to, jak komponent został zaprojektowany, wyprodukowany, zabezpieczony, dostarczony i przygotowany do ponownego wykorzystania w przyszłości. Dla klientów oznacza to zmianę w podejściu do współpracy z dostawcą. Profil aluminiowy nie jest już wyłącznie elementem technicznym, lecz częścią szerszego procesu, który wpływa na koszty, jakość, logistykę, ślad węglowy i trwałość finalnego produktu.

Właśnie dlatego Hydro Extrusion Poland rozwija model współpracy oparty na doradztwie technicznym, precyzyjnej produkcji i projektowaniu w duchu Eco Design. To podejście, w którym klient nie przekazuje jedynie gotowego rysunku do realizacji, ale zyskuje partnera, który pomaga spojrzeć na projekt szerzej: od geometrii profilu, przez dobór stopu i możliwości produkcyjne, aż po pakowanie, transport oraz recykling.
Projektowanie, które zaczyna się od zrozumienia potrzeb klienta
Każda branża ma własne wymagania. Inaczej projektuje się komponenty dla budownictwa, inaczej dla transportu, przemysłu maszynowego, energetyki czy wzornictwa użytkowego. Dlatego jednym z najważniejszych etapów współpracy jest analiza koncepcji. To moment, w którym można jeszcze wpłynąć na najwięcej parametrów: masę, zużycie materiału, łatwość produkcji, podatność na obróbkę, możliwość anodowania lub malowania, a także późniejszy recykling.

Dla klienta oznacza to realne korzyści. Dobrze zoptymalizowany profil może być lżejszy, łatwiejszy w montażu, bardziej stabilny wymiarowo i lepiej dostosowany do funkcji, jaką ma pełnić. Co istotne, optymalizacja nie polega na prostym „odchudzeniu” konstrukcji. Chodzi o znalezienie takiego rozwiązania, które pozwala ograniczyć zużycie materiału bez pogorszenia wytrzymałości, jakości i bezpieczeństwa użytkowania.
Eco Design, czyli odpowiedzialność już na etapie koncepcji
W Hydro projektowanie jest traktowane jako pierwszy etap odpowiedzialności środowiskowej. To właśnie wtedy zapadają decyzje, które później wpływają na cały cykl życia produktu.

– Eco Design to dla nas praktyczny model współpracy z klientem, a nie osobna usługa oderwana od procesu produkcyjnego. Już na początku projektu analizujemy, gdzie można ograniczyć ilość materiału, poprawić funkcjonalność profilu, ułatwić jego późniejsze przetworzenie albo zmniejszyć emisję CO₂ związaną z całym rozwiązaniem. Ważny jest dla nas pełny obraz: właściwy dobór stopu, stabilna produkcja, jakość powierzchni, logistyka i sposób dostarczenia do klienta. Dopiero takie spojrzenie pozwala projektować odpowiedzialnie, bez rezygnowania z parametrów technicznych – mówi Tomasz Grzybowski, Technical Manager Hydro Extrusion Poland.

[fragment artykułu]

Źródło: Hydro Extrusion Poland
materiał prasowy

Signify podejmuje kolejny krok w ujednolicaniu portfolio OEM, upraszczając je i zwiększając jego przejrzystość dla klientów

XT-header-v1-864x540
Signify podejmuje kolejny krok w ujednolicaniu portfolio OEM, upraszczając je i zwiększając jego przejrzystość dla klientów.

Signify (Euronext: LIGHT), światowy lider na rynku oświetlenia, poinformował dziś, że upraszcza swoje portfolio OEM i zwiększa jego przejrzystość dla klientów, podnosząc Xitanium z rangi rodziny produktów do samodzielnej marki sygnowanej przez Signify.

Od sierpnia 2026 roku zasilacze LED OEM Signify będą oferowane pod marką Xitanium – jedną z najbardziej rozpoznawalnych nazw w dziedzinie technologii zasilaczy LED, cenioną przez klientów OEM na całym świecie. W latach 2026 i 2027 zmiana obejmie stopniowo szerszą część portfolio OEM.

Opierając się na ugruntowanej renomie Xitanium, krok ten zapewni bardziej przejrzyste i spójne portfolio, przy jednoczesnym zachowaniu produktów, obsługi i wsparcia, na których klienci polegają już dziś.

To ważny kolejny krok w upraszczaniu naszego portfolio OEM i zwiększaniu jego przejrzystości dla klientów. Xitanium już dziś jest synonimem doskonałości technicznej, wydajności i niezawodności w branży oświetleniowej – powiedział Eran Gorgen, CEO działu OEM w Signify. Podnosząc Xitanium do rangi samodzielnej marki sygnowanej przez Signify, budujemy na tym solidnym fundamencie, jednocześnie nieprzerwanie inwestując w innowacje, serwis oraz długofalowe partnerstwo z klientami.

Źródło: Signify
materiał prasowy

NASA Capital wchodzi na polski rynek. Funduszem będzie zarządzać IPOPEMA TFI

Marc-Safari_Business-Development_Nasa-Capital-1
NASA Capital, czeska grupa inwestycyjna specjalizująca się w nieruchomościach komercyjnych, rozpoczyna działalność w Polsce, współtworząc pierwszy instrument inwestycyjny łączący czeski kapitał i doświadczenie inwestycyjne z polską strukturą funduszową. Fundusz będzie działał w formule polskiego funduszu inwestycyjnego zamkniętego aktywów niepublicznych (FIZAN), zarządzanego przez IPOPEMA TFI – jedno z największych towarzystw funduszy inwestycyjnych w Polsce oraz lider rynku funduszy aktywów niepublicznych. Strategia funduszu w założeniu ma koncentrować się na istniejących nieruchomościach komercyjnych generujących stabilny dochód z najmu, przede wszystkim budynkach biurowych oraz innych aktywach komercyjnych w Warszawie i największych miastach regionalnych.

Polska jako strategiczny rynek rozwoju

NASA Capital dołącza do rosnącej grupy czeskich inwestorów rozwijających działalność na polskim rynku nieruchomości. W przeciwieństwie do wielu zagranicznych podmiotów firma zdecydowała się jednak na prowadzenie działalności we współpracy z IPOPEMA TFI w oparciu o w pełni lokalną, regulowaną strukturę inwestycyjną – polski fundusz FIZAN.

W ostatnich latach Polska przyciągnęła znaczący kapitał z Czech, w tym wiele funduszy inwestycyjnych. Jesteśmy częścią tego trendu, ale od początku zależało nam również na stworzeniu rozwiązania dostępnego dla polskich inwestorów, nawet jeśli większość kapitału będzie pochodzić z Czech. To był jeden z głównych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na współpracę z IPOPEMA TFI, współtworząc w pełni lokalną, regulowaną strukturę funduszu. – mówi Marc Safari, Chief Operating Officer w NASA Capital.

Zespół NASA Capital posiada ponad 30 lat doświadczenia na rynku nieruchomości komercyjnych. W tym czasie jego członkowie uczestniczyli w ponad 95 projektach i transakcjach o łącznej wartości przekraczającej 570 mln euro oraz zarządzali portfelem obejmującym ponad 350 tys. m² powierzchni komercyjnej. Doświadczenie zdobyte na rynkach Europy Środkowej zespół chce wykorzystać również w Polsce.

Zamiarem NASA Capital jest, aby fundusz osiągnął wartość około 500 mln euro i obejmował portfel 15–20 nieruchomości komercyjnych o łącznej powierzchni około 250 tys. m². Obecnie NASA Capital finalizuje pierwszą inwestycję na polskim rynku.

NASA Capital finalizuje obecnie pierwszą inwestycję w Polsce.

Źródło: NASA Capital
materiał prasowy

Europejscy liderzy rynku energii inwestują w firmę Pstryk

Pstryk_KV_A
Polska spółka technologiczna zamknęła rundę finansowania o wartości 7 mln euro.

Pstryk, polska firma technologiczna oferująca energię elektryczną w cenach dynamicznych, ogłasza zamknięcie rundy finansowania Serii A o wartości 7 mln euro. Inwestycji przewodził Future Energy Ventures – jeden z wiodących europejskich funduszy venture capital, założony przez menedżerów wywodzących się z E.ON i RWE. W transakcji uczestniczył również strategiczny inwestor Axpo – jeden z największych producentów oraz traderów energii w Europie. Równolegle Pstryk ogłasza zmiany w zarządzie, przygotowując spółkę do kolejnego etapu wzrostu.

Runda o wartości 7 mln euro zwiększa łączne finansowanie pozyskane przez Pstryk do blisko 13,8 mln euro. Zaangażowanie Future Energy Ventures i Axpo stanowi silne potwierdzenie modelu biznesowego rozwijanego przez spółkę oraz jego potencjału do odegrania istotnej roli w transformacji rynku energii w Polsce. W finansowaniu uczestniczyli również fundusz Montis oraz dotychczasowi inwestorzy: ffVC, Simpact Ventures, i inwestorzy prywatni.

– Rynek sprzedaży energii odchodzi od modelu opartego na jednostronnej relacji między sprzedawcą a odbiorcą na rzecz dynamicznego ekosystemu, współtworzonego przez miliony prosumentów. Pstryk buduje brakujące ogniwo między gospodarstwami domowymi a systemem energetycznym, umożliwiając klientom optymalizację zużycia energii, efektywne zarządzanie domowymi zasobami oraz aktywny udział w rynku energii za pośrednictwem intuicyjnych rozwiązań cyfrowych. Właśnie takie nowoczesne firmy energetyczne będą w naszej ocenie wyznaczać kierunek rozwoju sektora w nadchodzącej dekadzie. – mówi Moritz Jungmann, General Partner w Future Energy Ventures.

– Rynek energii przechodzi dziś jeden z najciekawszych okresów zmian od lat, a technologia staje się jedną z głównych sił napędowych tej transformacji. W Axpo aktywnie angażujemy się w tworzenie innowacyjnych rozwiązań energetycznych, inwestując w projekty, które odpowiadają na nowe potrzeby rynku. Dlatego szczególnie cieszy nas możliwość wspierania Pstryk – polskiej firmy, która odpowiada na te potrzeby, rozwijając rozwiązania, które mają pozytywny wpływ na przyszłość całego sektora. – mówi Mateusz Marczewski, Managing Director Axpo w Polsce.

Źródło: Pstryk Energy Group PSA
materiał prasowy

Co oznacza bezpieczeństwo energetyczne dla mieszkańców?

Co-oznacza-bezpieczenstwo-energetyczne-dla-mieszkancowJeszcze kilka lat temu bezpieczeństwo energetyczne kojarzyło się przede wszystkim z działaniami państwa i dużych spółek energetycznych. Dziś coraz wyraźniej widać, że dotyczy ono również codziennego życia mieszkańców. Stabilne dostawy energii wpływają na funkcjonowanie gospodarstw domowych, przedsiębiorstw, szkół, szpitali i całych gmin. Jednocześnie zmiany klimatu, rosnące zapotrzebowanie na energię oraz coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe sprawiają, że bezpieczeństwo energetyczne staje się jednym z najważniejszych wyzwań rozwojowych najbliższych lat.

Pogoda coraz mocniej testuje system energetyczny

Lato 2026 pokazuje, że zmiany klimatu przestają być odległym scenariuszem. Rekordowe fale upałów objęły znaczną część Europy. Według programu Copernicus czerwiec 2026 był najcieplejszym czerwcem w historii pomiarów temperatur powierzchni oceanów, a kolejne kraje Europy notowały historyczne rekordy temperatur. Eksperci podkreślają, że takie zjawiska będą występować coraz częściej. Ekstremalne temperatury mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie systemu energetycznego. Latem rośnie zużycie energii przez klimatyzację i urządzenia chłodnicze, zimą – przez ogrzewanie budynków i przemysł. Potwierdziła to również ostatnia zima. Według Polskich Sieci Elektroenergetycznych 3 lutego 2026 r. Krajowy System Elektroenergetyczny osiągnął najwyższe w historii zapotrzebowanie na moc – 27,7 GW netto (29,3 GW brutto). Mimo rekordowego obciążenia system pracował stabilnie, zachowując wymaganą rezerwę mocy, a Polska jednocześnie eksportowała energię do krajów sąsiednich.

OZE zwiększają odporność systemu

Jeszcze kilkanaście lat temu podobne sytuacje oznaczały znacznie większe ryzyko ograniczeń w dostawach energii. Dziś sytuacja wygląda inaczej dzięki rozwojowi odnawialnych źródeł energii, modernizacji sieci elektroenergetycznych oraz możliwości wymiany energii z sąsiednimi państwami. Podczas tegorocznych fal upałów Polskie Sieci Elektroenergetyczne również wskazywały, że produkcja energii ze słońca znacząco wspiera bilansowanie systemu. Obecne letnie szczyty zapotrzebowania wynoszą około 23 GW, czyli wyraźnie mniej niż rekordy zimowe, a krajowy system pozostaje stabilny. Energetyka wiatrowa uzupełnia produkcję energii w innych porach dnia i roku, a wraz z magazynami energii oraz nowoczesnymi sieciami zwiększa elastyczność całego systemu.

Bezpieczeństwo energetyczne coraz częściej budujemy poprzez różnorodność źródeł energii. Potrzebujemy systemu, w którym wzajemnie uzupełniają się energetyka wiatrowa, fotowoltaika, magazyny energii oraz nowoczesne sieci. Dzięki temu kraj jest bardziej odporny zarówno na gwałtowne zmiany pogody, jak i rosnące zapotrzebowanie na energię. – mówi Kaja Sawicka, Dyrektor Projektów OZE w EnercoNet.

[fragment artykułu]

Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy

Firma CEVA Logistics przedłuża strategiczną współpracę z Zalando w Europie

Zalando_CEVA Logistics_centrum logistyczneFirma CEVA Logistics przedłuża strategiczną współpracę z Zalando w Europie.

CEVA Logistics, globalny lider logistyki 3PL, oraz Zalando, wiodąca europejska platforma technologiczna dla branży fashion i lifestyle, przedłużają długoletnie umowy na obsługę logistyczną w Europie. Przedłużone na kolejne lata kontrakty obejmują centra fulfillment, centra obsługi zwrotów i operacje dystrybucji inbound na kluczowych rynkach europejskich, umacniając tym samym wieloletnie partnerstwo obu firm.
Nowe umowy zapewniają kontynuację współpracy co najmniej do 2030 roku, tworząc solidne podstawy dla dalszego wzrostu, doskonałości operacyjnej i podnoszenia jakości obsługi klientów w paneuropejskiej sieci logistycznej Zalando.

Chris Walton, SVP of Contract Logistics, CEVA Logistics, powiedział:Jesteśmy dumni, że możemy nadal wspierać ambitną strategię wzrostu Zalando. Przedłużenie tych umów świadczy o sile naszej wieloletniej współpracy i podkreśla zaangażowanie CEVA w tworzenie wydajnych, skalowalnych i odpornych rozwiązań w zakresie łańcucha dostaw w całej Europie”.

Neil Bennett, VP of Logistics Operations w Zalando SE, powiedział: „Nasze partnerstwo z CEVA było ważnym czynnikiem umożliwiającym rozwój Zalando w ciągu ostatniej dekady. Przedłużając te umowy, zabezpieczamy zdolności logistyczne niezbędne do obsługi naszych klientów i partnerów w całej Europie, jednocześnie kontynuując optymalizację naszej sieci po pomyślnej integracji ABOUT YOU”.

Źródło: CEVA Logistics
materiał prasowy