Innowacyjne podejście do nieruchomości inwestycyjnych pcha nas ku rozwojowi

image_processing20221130-1180675-qyie5a
Innowacyjne podejście do nieruchomości inwestycyjnych pcha nas ku rozwojowi. W obecnych czasach proces projektowania to konieczność holistycznego spojrzenia na zagadnienie przy równoczesnej dbałości o najmniejsze detale, które często decydują o powodzeniu przedsięwzięcia. Dzięki takiemu podejściu do klienta, firma Hydro Extrusion Poland obchodząca właśnie 30-lecie swojej działalności na polskim rynku, osiągnęła status lidera w dziedzinie rozwiązań aluminiowych.

W celu utrzymania swojej wysokiej pozycji, firma Hydro nie osiada na laurach. Potencjał ludzki i technologiczny pozwala na dotrzymywanie kroku globalnym trendom, szczególnie tym dotyczącym proekologicznej, zrównoważonej produkcji, redukującej negatywny wpływ przemysłowej działalności człowieka na środowisko naturalne. Co ważne, te działania nie ograniczają się jedynie do samej firmy, lecz stanowią ważną część rozwiązań proponowanych klientom.
Za tym musiało pójść przekonstruowanie modeli biznesowych przedsiębiorstw. Dążenie do maksymalizacji zysków ustąpiło miejsca gotowości do wdrażania zrównoważonych rozwiązań o prośrodowiskowym charakterze. Dlatego i my, choć pracujemy z jednym z najbardziej ekologicznych surowców, jakim jest aluminium, nieustannie optymalizujemy pod tym kątem procesy produkcyjne.

mówi Ewelina Szarek-Stasiewicz, Dyrektor Sprzedaży w firmie Hydro Extrusion Poland.

Jednym z efektów stuletniego doświadczenia firmy Hydro w kompleksowej obsługi aluminium jest stawianie na ekologiczne rozwiązania także w procesie produkcyjnym. Do innowacyjnych programów stosowanych w projektowaniu i służących ich realizacji drukarek 3D dochodzi nowa linia produkcyjna z ośmiocalową prasą. Skutek? Jeszcze lepsza efektywność i ergonomiczność pracy, ale przede wszystkim całkowicie nowatorskie wykorzystanie zasobów, znacznie wyższy stopień ochrony środowiska i możliwość pełnej personalizacji oferowanych przez Hydro produktów.

Energia do zasilania naszej nowej prasy będzie pochodziła z przeznaczonej specjalnie do tego celu farmy fotowoltaicznej, zlokalizowanej przy zakładzie w Trzciance. Jeśli system PV pokryje tylko połowę zapotrzebowania prasy na energię, obniżymy emisję dwutlenku węgla o 35 – 45%, zaś przy pełnym pokryciu zapotrzebowania do wytworzenia tony produktu, uzyskamy redukcję emisji CO2 na poziomie 85 – 90%.

zaznacza Jacek Szymczak, Plant Manager w firmie Hydro Extrusion Poland, zakład w Trzciance.

Źródło: Hydro Extrusion Poland.

Nowe wymagania ESG a wdrażenie strategii niszczenia danych i zasobów IT

lendzion

Blisko połowa firm deklaruje dziś wdrożenie strategii niszczenia danych i zasobów IT. Będzie ich coraz więcej ze względu na nowe wymagania ESG.

Spis treści:
Perspektywy rynku zarządzania zasobami IT
Narzędzie wspierające zrównoważony rozwój

Jak wynika z analizy przygotowanej przez CogniClick na zlecenie Iron Mountain blisko połowa firm deklaruje wdrożenie kompleksowej strategii niszczenia danych i wyeksploatowanych zasobów IT. Programy zarządzania zużytym sprzętem elektronicznym zyskują w biznesie na popularności przede wszystkim ze względu konsekwentną priorytetyzację cyberbezpieczeństwa, ochrony poufnych informacji w obliczu ataków hakerskich oraz zachowania zgodności z przepisami (compliance). Nie bez znaczenie pozostaje przy tym jednak obszar zobowiązań środowiskowych.

Perspektywy rynku zarządzania zasobami IT

Szacuje się, że globalny rynek zarządzania zasobami IT osiągnie do 2027 r. wartość 15,92 mld dolarów. Tym samym od 2020 r. ulegnie ona niemal dwukrotnemu wzrostowi, przy wskaźniku CAGR na poziomie 9,6%1. Rozwój sektora stymulują dziś głównie potencjalne ryzyko cyberzagrożeń, a także incydenty naruszenia danych. Biznes coraz częściej ma świadomość, że brak właściwie zdefiniowanych procedur zarządzania wycofanymi z użytku zasobami może skutkować karami od regulatorów, pogorszeniem reputacji marki lub nieumyślnym ujawnieniem danych, przez co program ITAD (IT Asset Disposition) powinien leżeć u podstawy ochrony firmowych informacji.

Zarządzanie cyklem życia zasobów IT w nowoczesnym wydaniu obejmuje szereg praktyk związanych z ponownym wprowadzeniem na rynek, recyklingiem, zmianą przeznaczenia, naprawą czy też utylizacją wycofanego sprzętu. Wdrożenie odpowiedniej strategii podnosi poziom cyberbezpieczeństwa, wspierając jednocześnie spełnienie standardów prawnych związanych z ochroną danych. Nie mam wątpliwości, że to wspomniane obszary stanowią dziś główne źródło motywacji do wdrożenia programu ITAD przez polskie organizacje – mówi Michał Ledzion, Business Development Executive w Iron Mountain Polska. Potencjał sektora wciąż nie został w naszym kraju w pełni zagospodarowany, gdyż nawet ponad 50% firm gromadzi wyeksploatowany sprzęt IT w swojej siedzibie, a 22% nie oczyszcza urządzeń z danych po ich wycofaniu z użytku – dodaje ekspert.

Presja rynkowa nie jest jednak związana wyłącznie z wymogami dotyczącymi zgodności z przepisami, przyspieszonym cyklem odświeżania urządzeń elektronicznych czy też wzrostem kosztów zabezpieczenia krytycznych aktywów firmowych. Dochodzą do tego również oczekiwania interesariuszy względem zobowiązań środowiskowych i celów ESG.

Narzędzie wspierające zrównoważony rozwój

Organizacje dostrzegają potrzebę podejmowania inicjatyw na rzecz zrównoważonego rozwoju od lat, jednak ze względu na rosnące znaczenie czynników ESG, nie mogą dziś ograniczać się do deklaracji. Wzrost świadomości społecznej i wdrażanie kolejnych regulacji sprawiają, że działania firm muszą być transparentne, mierzalne i efektywne. Dlatego też biznes coraz chętniej wdraża nie tylko rozwiązania technologiczne wspierające zrównoważony rozwój, ale także narzędzia, które pozwalają monitorować ich skuteczność.

W związku z wejściem w życie unijnej dyrektywy CSRD już w 2024 r. liczba firm zobowiązanych do raportowania czynników niefinansowych znacznie się zwiększy. To jedna z przyczyn rosnącego zainteresowania przedsiębiorstw obszarem zrównoważonego rozwoju. Przyspieszyła go również pandemia, po której aż 41% firm wdrożyło nowe technologie oraz narzędzia cyfrowe pomagające monitorować postęp w realizacji zobowiązań środowiskowych i społecznych. W mojej ocenie jednym z beneficjentów popularności czynników ESG będą również programy zarządzania wycofanymi zasobami IT. Oferują one bowiem dostęp do szczegółowych wskaźników, raportów i certyfikatów, co przekłada się na większą efektywność w realizacji założeń strategii ESG, a także transparentność i wiarygodność podejmowanych inicjatyw. W połączeniu ich z optymalizacją kosztową, uwolnieniem przestrzeni biurowej i bezpieczeństwem danych prognozy dotyczące dynamicznego wzrostu wartości rynku ITAD są w mojej ocenie w pełni uzasadnione – podsumowuje Michał Ledzion, Business Development Executive w Iron Mountain Polska.

Przemyślane zarządzanie wycofanymi z eksploatacji zasobami IT daje biznesowi ogromne możliwości, z których według badań rynkowych nie korzysta obecnie blisko połowa firm. Programy ITAD pomagają sprostać wyzwaniom związanym z cyberzagrożeniami, a także bezpieczeństwem firmowych informacji, co w głównej mierze napędza ich rosnącą popularność. Istotnym aspektem pozostaje również presja rynkowa w obszarze zrównoważonego rozwoju, który pozwala zagospodarować m.in. odpowiedzialna utylizacja sprzętów elektronicznych.

1 https://reports.valuates.com/reports/QYRE-Auto-24Y5509/global-it-asset-disposition-itad

Źródło: Iron Mountain Polska.

Netskope: Zbliża się nowa era ataków pishingowych

Ray Canzanese_small

Firma Netskope, lider w dziedzinie cyberbezpieczeństwa oraz SASE (Secure Access Service Edge), zaprezentowała nowe badania, które pokazują, jak powszechność aplikacji chmurowych zmienia sposób, w jaki twórcy cyberzagrożeń wykorzystują metody przeprowadzania ataków phishingowych w celu kradzieży danych. 79% użytkowników przesyła, tworzy, udostępnia lub przechowuje dane w aplikacjach w chmurze. Organizacja z 500- 2000 użytkowników używa średnio 1 558 odrębnych aplikacji w chmurze każdego miesiąca. Spośród tych aplikacji 138 (9%) jest wykorzystywanych do przesyłania, tworzenia, udostępniania lub przechowywania danych- wynika także z wcześniejszych z danych Netskope.

Spis treści:
Phishing nadciąga z każdej strony
79% użytkowników przesyła, tworzy, udostępnia lub przechowuje dane w aplikacjach w chmurze
Wzrost popularności fałszywych aplikacji chmurowych zewnętrznych firm

Phishing nadciąga z każdej strony

11% alertów phishingowych pochodziło z usług poczty internetowej, takich jak Gmail, Microsoft Live i Yahoo, które uznawane były dotychczas za źródło największego zagrożenia phishingowego. Osobiste strony internetowe i blogi, szczególnie te prowadzone na darmowych serwisach hostingowych, były najczęstszymi kanałami odsyłającymi do treści phishingowych, zajmując pierwsze miejsce z wynikiem 26%. Raport zidentyfikował dwie podstawowe metody odesłań do phishingu: wykorzystanie złośliwych linków poprzez spam na legalnych stronach i blogach oraz wykorzystanie stron i blogów stworzonych specjalnie w celu promowania treści phishingowych.

79% użytkowników przesyła, tworzy, udostępnia lub przechowuje dane w aplikacjach w chmurze

Od stycznia 2022 r. do maja 2022 r. liczba aplikacji, w których użytkownicy przesyłają, tworzą, udostępniają lub przechowują dane, wzrosła o 35%. Organizacja z 500- 2000 użytkowników używa średnio 1 558 odrębnych aplikacji w chmurze każdego miesiąca. Spośród tych aplikacji 138 (9%) jest wykorzystywanych do przesyłania, tworzenia, udostępniania lub przechowywania danych. Wraz ze wzrostem wielkości organizacji, liczba aplikacji odpowiednio wzrasta. Organizacje z 2 000-4 000 użytkowników mają średnio 204 aplikacje, natomiast organizacje z ponad 4 000 użytkowników mają średnio 326 aplikacji. Wzrasta również odsetek użytkowników, którzy przesyłają, tworzą, udostępniają lub przechowują dane w aplikacjach chmurowych – z 65% do 79% w pierwszych pięciu miesiącach 2022 roku.

Pracownicy firm zostali przeszkoleni w zakresie dostrzegania wiadomości phishingowych w wiadomościach e-mail i tekstowych, więc twórcy cyberzagrożeń dostosowali swoje metody i zwabiają użytkowników do klikania linków phishingowych w innych, mniej spodziewanych lokalizacjach”powiedział Ray Canzanese, Threat Research Director, Netskope Threat Labs. Chociaż możemy nie myśleć o możliwości ataku phishingowego podczas surfowania po Internecie lub ulubionej wyszukiwarce, wszyscy musimy zachować taki sam poziom czujności i sceptycyzmu, jak w przypadku przychodzących wiadomości e-mail, i nigdy nie wprowadzać danych uwierzytelniających lub poufnych informacji na żadnej stronie po kliknięciu linku. Należy zawsze kierować się bezpośrednio do stron logowania.”

Wzrost popularności fałszywych aplikacji chmurowych zewnętrznych firm

Raport Netskope ujawnia kolejną kluczową metodę phishingu: oszukiwanie użytkowników w celu udzielenia dostępu do ich danych i zasobów w chmurze za pośrednictwem fałszywych aplikacji firm zewnętrznych. Ten zarysowujący się trend jest szczególnie niepokojący, ponieważ dostęp do aplikacji zewnętrznych jest wszechobecny i stanowi dużą przestrzeń do ataku. Użytkownicy końcowi w organizacjach udzielili średnio ponad 440 aplikacjom firm zewnętrznych dostępu do swoich danych i aplikacji Google, przy czym w jednej organizacji dostęp do danych miało aż 12 300 różnych wtyczek – średnio 16 wtyczek na użytkownika. Równie alarmujące jest to, że ponad 44% wszystkich aplikacji firm zewnętrznych uzyskujących dostęp do dysku Google ma dostęp do wrażliwych danych lub wszystkich danych na dysku Google użytkownika – co jeszcze bardziej zachęca przestępców do tworzenia fałszywych aplikacji chmurowych firm zewnętrznych.

Nadchodzi kolejna generacja ataków phishingowych. Wraz z rozpowszechnieniem aplikacji chmurowych i zmieniającą się naturą sposobu ich wykorzystania, z rozszerzeń Chrome lub dodatków do aplikacji, użytkownicy są proszeni o autoryzację dostępu do tego, co stało się przeoczonym wektorem ataku”dodał Canzanese. Ten nowy trend fałszywych aplikacji zewnętrznych jest czymś, co ściśle monitorujemy i śledzimy dla naszych klientów. Spodziewamy się, że tego typu ataki będą się z czasem nasilać, więc organizacje muszą zapewnić, że nowe ścieżki ataku, takie jak autoryzacje OAuth, są ograniczone lub zablokowane. Pracownicy powinni również być świadomi tych ataków i analizować prośby o autoryzację w taki sam sposób, w jaki analizują e-maile i wiadomości tekstowe.

Dodatkowe kluczowe wnioski z raportu są następujące:

  • Pracownicy nadal klikają w złośliwe linki i padają ich ofiarą. Powszechnie wiadomo, że wystarczy jedno kliknięcie, aby poważnie narazić organizację na niebezpieczeństwo. Chociaż świadomość i szkolenia w zakresie phishingu w przedsiębiorstwach są coraz bardziej powszechne, raport ujawnia, że średnio ośmiu na 1000 użytkowników końcowych w przedsiębiorstwie kliknęło na link phishingowy lub w inny sposób próbowało uzyskać dostęp do treści phishingowych.

  • Użytkownicy są zwabiani przez fałszywe strony internetowe, które mają imitować legalne strony logowania. Atakujący umieszczają te strony głównie na serwerach z zawartością (22%), a następnie na nowo zarejestrowanych domenach (17%). Gdy użytkownicy umieszczają dane osobowe na fałszywej stronie lub przyznają jej dostęp do swoich danych, napastnicy są w stanie przechwycić nazwy użytkownika, hasła i kody uwierzytelniania wieloskładnikowego (multi-factor authentication – MFA).

  • Lokalizacja geograficzna odgrywa rolę we wskaźniku dostępu do phishingu. Afryka i Bliski Wschód były dwoma regionami o najwyższym poziomie procentowym użytkowników uzyskujących dostęp do treści phishingowych. W Afryce odsetek użytkowników uzyskujących dostęp do treści phishingowych jest o ponad 33% wyższy od średniej, a na Bliskim Wschodzie jest ponad dwukrotnie wyższy od średniej. Atakujący często wykorzystują strach, niepewność i zwątpienie (fear, uncertainty, and doubt – FUD) do projektowania przynęt phishingowych, a także próbują wykorzystać ważne informacje prasowe. Szczególnie na Bliskim Wschodzie, atakujący wydają się odnosić sukcesy w projektowaniu przynęt, które wykorzystują polityczne, społeczne i ekonomiczne kwestie dotyczące tego regionu.

Statystyki zawarte w niniejszym raporcie dotyczą trzymiesięcznego okresu od 1 lipca 2022 r. do 30 września 2022 r.

Źródło: Netskope.

Czy regulacja stawek za prąd wpłynie na sprzedaż pomp ciepła?

Pawel-Poruszek_Euros-Energy-scaled
Pompy ciepła jako alternatywa dla tradycyjnych systemów grzewczych, cieszą się coraz większym zainteresowaniem i sukcesywnie odnotowują wzrosty sprzedaży. Cieniem na tym optymistycznym trendzie położyły się obawy związane ze stale rosnącymi cenami prądu. Okazuje się jednak, że dzięki planowanej regulacji stawek i dodatkom elektrycznym, zarówno użytkownicy pomp ciepła, jak i ci, którzy planuję taki zakup, mogą spać spokojnie. Co to dokładnie oznacza? Wyjaśniamy.

Spis treści:
Dynamiczny rozwój rynku
Cena neutralności klimatycznej
Dobre wiadomości
Pompy ciepła umocnią swoją pozycję?

Dynamiczny rozwój rynku

Wzrost zainteresowania wykorzystaniem pomp ciepła jako technologii grzewczej sukcesywnie wzrasta, co przekłada się na sprzedaż. Rekordowy wzrost odnotowały pompy ciepła powietrze-woda, które – podobnie jak pompy solanka-woda – zapewniają najniższe koszty użytkowania. W samym 2021 r. sprzedano łącznie niemal 93 tys. pomp ciepła, a Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC, która na bieżąco bada ten rynek, prognozuje, że ta liczba w bieżącym roku się podwoi. Co warto podkreślić, wynik byłby jeszcze wyższy, gdyby nie ograniczenia w dostawach, jakie występują w Europie w związku z „boomem” na takie technologie – wyjaśnia Paweł Poruszek, Prezes Zarządu Euros Energy, firmy propagującej nowoczesną energetykę oraz producenta ekologicznych rozwiązań instalacyjnych.

Nic dziwnego – pompa ciepła to rozwiązanie, które ma liczne korzyści. Wybierają je użytkownicy, którzy chcą cieszyć się wygodą, wielofunkcyjnością oraz efektywnym, ekologicznym i ekonomicznym ogrzewaniem domu, a także wody. Biorąc pod uwagę całościowe koszty inwestycyjne, pompy ciepła zdecydowanie są konkurencyjne względem kotłów na biomasę czy gaz.

Cena neutralności klimatycznej

Osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku jest ważnym założeniem Unii Europejskiej. Zgodnie z tą strategią, do 2030 roku w Europie ma być zainstalowanych ponad 50 mln pomp ciepła, a do roku 2050 – ok. 90 mln. Z Międzynarodowa Agencja Energetyczna informowała w 2021 r., że w 2050 r. pompy ciepła mają stać się podstawową technologią ogrzewania pomieszczeń na świecie.

Jednak w kontekście dynamicznie rosnących w ostatnim czasie cen energii elektrycznej pojawiły się obawy, że – jeśli ta tendencja się utrzyma – użytkowanie pomp ciepła będzie nieopłacalne. Czy słusznie?

Dobre wiadomości

Sprzyjająca polityka klimatyczna Unii Europejskiej, jak również dotacje publiczne (np. „Moje Ciepło”) sprawiają, że koszty montażu pomp ciepła można znacząco obniżyć. Do tego dochodzą najnowsze, zaproponowane przez rząd rozwiązania, które mają sprawić, że portfele Polaków nie odczują drastycznych wzrostów cen za energię elektryczną. Rada Ministrów przyjęła niedawno projekt ustawy, która dotyczy cen prądu na przyszły rok.

Zgodnie z przewidywaniami, stawki mają się utrzymać na poziomie tych z roku 2022 – do limitu zużycia 2 tys. kWh rocznie. W przypadku dużych rodzin i rolników limit ten podniesiono do 3 tys. kWh. To oznacza, że do wspomnianego poziomu zużycia Polacy nie zapłacą wyższych rachunków. Według kancelarii Rady Ministrów, ten limit oscyluje wokół średniego zużycia prądu w gospodarstwach domowych w 2020 roku. Dodatkowo ci użytkownicy, dla których głównym źródłem ciepła jest urządzenie na prąd, w tym pompy ciepła, mogą otrzymać jednorazowy dodatek elektryczny w kwocie 1000 lub 1500 zł, w zależności od rocznego zużycia – precyzuje Paweł Poruszek z Euros Energy.

Pompy ciepła umocnią swoją pozycję?

Po przekroczeniu danego limitu zużycia użytkownik będzie rozliczany zgodnie ze stawkami opłat obowiązującymi w taryfie danego przedsiębiorstwa w 2023 r., ale warto podkreślić, że w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów znajduje się projekt ustawy o środkach nadzwyczajnych, który przewiduje określenie maksymalnej ceny energii obowiązującej powyżej wspomnianych limitów. Od 1 grudnia br. ma ona wynieść 785 zł/MWh dla podmiotów wrażliwych oraz małych i średnich firm, a dla odbiorców w gospodarstwach domowych – 699 zł/MWh. Cena maksymalna ma obowiązywać od 1 grudnia 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. Planowane jest też ograniczenie przychodów niektórych wytwórców energii elektrycznej i przedsiębiorstw obrotu.

Wszystko wskazuje więc na to, że nie musimy się obawiać drastycznego wzrostu cen. Pompy ciepła będą znajdować zastosowanie w kolejnych setkach tysięcy domów i – jako technologia – umacniać swoją pozycję w segmencie grzewczym, wypierając tym samym inne, mniej efektywne i ekologiczne rozwiązania.

Źródło: Euros Energy.

Co zrobić, by projekt inwestycyjny nie skończył w szufladzie?

mat.pras_.-Rozwoj-produktu-w-przedsiebiorstwie-produkcyjnym-2

Rozwój produktu, który ma szansę stać się prawdziwą innowacją i odmienić rynek, jest niezwykle wymagającym przedsięwzięciem. Nawet najwspanialsza wizja nie wystarczy, by zrealizować projekt. A od stworzenia biznesplanu – nawet bardzo szczegółowego – do wprowadzenia innowacyjnego produktu na rynek, droga jest bardzo daleka. Jak więc zabrać się za realizację nowatorskiej wizji i doprowadzić do sytuacji, w której wytworzona koncepcja, zamiast skończyć w szufladzie, przerodzi się w pełnoprawny produkt?

Spis treści:
Brak środków to najmniejszy problem
(Nie do końca) nowatorska wizja
Jak zdobyć know-how?
Sposoby pozyskiwania środków finansowych

Brak środków to najmniejszy problem

Wielu przedsiębiorców planujących wdrożenie innowacji w formie nowego produktu lub usługi wychodzi z założenia, że największym (a wręcz jedynym) problemem stojącym na drodze do realizacji projektu, jest brak wystarczających środków. Sytuacja często jest jednak nieco bardziej skomplikowana.

Co stoi na przeszkodzie, by rozwinąć produkt i wprowadzić innowację na rynek? – Choć oczywiście elementów negatywnie wpływających na możliwość wprowadzenia innowacji do obiegu jest wiele, trzy z nich są szczególnie istotne. Mowa o nieprzemyślanym produkcie, braku know-how oraz wspomnianych już wcześniej niewystarczających środkach – wylicza Grzegorz Putynkowski z CBRTP.

(Nie do końca) nowatorska wizja

Aby upewnić się, że droga, jaką przedsiębiorstwo chce obrać w celu rozwoju swojego produktu, jest właściwa, potrzebna jest szczegółowa analiza wizji i jej weryfikacja. Pominięcie tego kroku może nieść ze sobą poważne konsekwencje dla przedsiębiorstwa – przede wszystkim straty finansowe i wizerunkowe, ale także stratę czasu, tak istotnego w kontekście wprowadzania innowacji na rynek. Roboczogodziny spędzone nad opracowywaniem projektu, który nie ma szans na realizację, to czas, który inni wykorzystują na pracę nad konkurencyjnymi projektami.

Rozwiązaniem tego problemu może być skierowanie projektu do weryfikacji w niezależnych instytucjach. Warto zacząć od państwowych, bezpłatnych instrumentów, dostępnych dla wszystkich przedsiębiorców. Mowa o projekcie STEP (Sprawdzimy Twój Eksperymentalny Pomysł na Projekt) oraz programie Innovation Coach.

Wypełnienie i wysłanie odpowiedniego formularza w STEP pozwala przedsiębiorcy uzyskać pomoc eksperta, który przeanalizuje projekt pod kątem jego zalet i wad oraz zasugeruje zmiany mające wesprzeć przedsiębiorcę w dalszych etapach procesu ubiegania się o pomoc finansowaną ze środków publicznych.

Jak zdobyć know-how?

Nawet, jeżeli projekt okaże się faktycznie innowacyjny, szanse na doprowadzenie go do szczęśliwego finału znacząco wzrosną, ale sprawa nie będzie jeszcze przesądzona. Kolejną rzeczą, o którą warto zadbać, jest know-how, czyli zestaw kompetencji, które umożliwią dalsze efektywne zaangażowanie w rozwój produktu.

– Optymalizacja procesów i kosztów, pomoc w pozyskiwaniu środków czy doradztwo podatkowe ułatwiające skorzystanie z ulg badawczo-rozwojowych i Innovation Box – to wszystko jest możliwe dzięki ścisłej współpracy firm z sektora prywatnego z jednostkami naukowymi. Instytuty badawcze nie tylko dzielą się swoją wiedzą, ale także przeprowadzają kompletne badania na zlecenie inwestorów i wspierają firmy w komercjalizacji rezultatów przeprowadzonych analiz – podpowiada Paweł Uss z Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu.

Sposoby pozyskiwania środków finansowych

Ostatnim krokiem w przygotowaniach do dalszego rozwoju produktu, jest pozyskanie środków finansowych. Jeżeli firma jest odpowiednio przygotowana, a więc posiada zweryfikowany, przetestowany i poprawiony projekt, a także odpowiednie zaplecze do uruchomienia procesu rozwoju produktu, łatwiej będzie jej pozyskać środki na realizację projektu.

Czy to dotacje z Funduszy Europejskich, fundusze Venture Capital czy prywatne inwestycje aniołów biznesu – każdy inwestor wymaga jak najlepiej przygotowanego projektu. Im więcej danych, analiz, przeprowadzonych badań rynku, przetestowanych prototypów (czy choćby MVP – minimum viable product), tym większe szanse na pozyskanie finansowania. Właśnie dlatego kluczowe jest przejście poprzednich etapów przed próbą wnioskowania o środki finansowe na realizację innowacyjnego projektu. Należy przy tym pamiętać, że podmioty inwestujące w innowacje mają dwa główne cele: jednym jest wsparcie danej branży i wprowadzenie innowacyjnego produktu na rynek, ale drugim – nie mniej ważnym – jest wypracowanie konkretnego zysku.

Autor: Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu (CBRTP).

Polacy najbardziej ufają sektorom, w których w ostatnim roku dochodziło do największej liczby wycieków danych na świecie

Cyberprzestrzeń_wykres_04 (1)

Polacy najbardziej ufają sektorom, w których w ostatnim roku dochodziło do największej liczby wycieków danych na świecie – jak dowiadujemy się z raportu Procontent Communication pt. „Polacy w cyberprzestrzeni – Czy jesteśmy świadomi cyberataków?”. Badaniu opinii publicznej poddano wiarygodność poszczególnych sektorów gospodarki w kwestii praktyk mających na celu ochronę danych. Największym zaufaniem respondentów cieszyły się branże: finansów i ubezpieczeń (26,9%), ochrony zdrowia (21,9%) oraz technologii i telekomunikacji (19,4%). Jak wynika ze światowego badania i raportu CrowdStrike pt. „Global Threat Report”, wskazane sektory były najczęściej atakowane przez hakerów w 2021 roku.

Blisko 1/3 badanych nie ufa żadnej branży w kwestii ochrony przechowywanych przez nią danych. Największym zaufaniem Polacy darzą branże finansową – ponad 26,9% wskazań. Na drugim miejscu pod względem zaufania znalazł się sektor ochrony zdrowia – 21,9% wskazań , a na trzecim sektor technologii i telekomunikacji – 19,4%. Bardzo wysokim zaufaniem Polaków cieszyły się również instytucje państwowe i administracja publiczna, które znalazły się na 4. miejscu wśród wskazań. Bardzo niskim zaufaniem w kwestii zabezpieczenia naszych danych cieszą się natomiast: przemysł (6%), sieci handlowe (6,2%) oraz logistyka i transport (10,1%).

Minęło kilkadziesiąt lat odkąd zaczęliśmy powszechnie komunikować się z wykorzystaniem cyfrowych technologii. W ostatnim dwudziestoleciu, do powszechnego użytku weszły usługi cyfrowe, takie jak bankowość elektroniczna, handel, media społecznościowe, rozrywka, telemetria i wiele innych. Dziś praktycznie każde „inteligentne” urządzenie podłączane jest do Internetu i żyje w cyberprzestrzeni. Od żarówek do samochodów. Przenieśliśmy nasze życie do cyberprzestrzeni nie zawsze rozumiejąc zasady, jakimi ta przestrzeń się rządzi i jak ona działa. Używanie cyfrowych technologii musi iść w parze ze świadomością zagrożeń i wiedzą o bezpiecznym sposobie ich używania. Jeżeli powstanie tu choćby mała luka, to natychmiast wypełniają ja cyberprzestępcy – mówi Tomasz Szala, Ekspert ds. bezpieczeństwa w Mikronika

Poziom zaufania jakim Polacy darzą poszczególne branże jest przy tym odwrotnie proporcjonalny do liczby ataków hakerskich na poszczególne sektory. Zdaniem ekspertów Check Point wśród najczęściej atakowanych branż w Polsce są finanse, gdzie liczba tygodniowych ataków wzrosła, rok do roku aż o 46%1. Finanse, ochrona zdrowia oraz telekomunikacja to również sektory, które najczęściej komunikują wdrożenia w zakresie bezpieczeństwa do swoich klientów.

Porównanie uzyskanych przez Procontent Communication danych z globalnymi statystykami pokazuje, jak efektywnie budowany jest wizerunek polskich firm z branży finansów i ubezpieczeń, ochrony zdrowia, oraz technologii i telekomunikacji w zakresie cyberbezpieczeństwa. Pomimo rosnącej liczby zagrożeń i wycieków, poprzez skuteczną komunikację z klientami, firmy te nie tracą wiarygodności.

Postępująca cyfryzacja w postaci rozwoju bankowości internetowej oraz rozwój telemedycyny i aplikacji placówek medycznych wymusza na firmach zwiększenie inwestycji w odpowiedne zabezpieczenia infrastruktury IT. Organizacje z sektorów finansów, służby zdrowia czy technologii regularnie komunikują o dostosowywaniu się do nowej rzeczywistości, co uwiarygadnia ich skuteczność w ochronie danych informatycznych. Pomimo odnotowania ogromnej ilości wycieków danych2, Polacy nie przestali ufać firmom z tych sektorów – podkreśla Iwona Kubicz z Procontent Communication.

Ostatnie lata to przyspieszona transformacja organizacji, którą wymusza rozwój technologiczny, optymalizacja i migracja zasobów IT do chmury. Transformację przyspieszyła pandemia COVID19 skutkującą powszechną zmianą sposobu pracy z on-site na on-line, a granica praca/dom mocno się zatarła. Świadomość bezpieczeństwa powinno się budować na zasadach cyberhigieny, budowania nawyków w oparciu o dobre praktyki, nie patrząc tylko i wyłącznie przez pryzmat zakazów i nakazów wynikających z procedur bezpieczeństwa organizacji. Cyberbezpieczeństwo obowiązuje nas 24 godziny na dobę – Dariusz Podleśny, Senior Security Manager w Panattoni.

Co piąta pytana osoba zadeklarowała, iż jednym z najbardziej zaufanych sektorów jest administracja publiczna (18,2%), natomiast o punkt procentowy mniej (17,1%) wskazań respondentów miały firmy z branży usług prawniczych oraz wymiaru sprawiedliwości. Badanie pokazało, iż pomimo globalnego wzrostu o 53% wycieków w sektorze edukacji3, blisko 15,1% wskazało tę branżę jako najbardziej godną zaufania.

Najmniej Polacy ufają rynkowi dóbr konsumpcyjnych (6,2%) oraz przemysłowi (6%). Sektor logistyki, w której, według badań CrowdStrike4, dochodziło do najmniejszej ilości wycieków w 2021 roku, zupełnie nie cieszy się zaufaniem wśród Polaków. Firmy z tych rynków podejmują jednak coraz więcej inicjatyw, by zmienić postrzeganie swoich branż w zakresie cyberochrony.

Obserwując dynamikę zagrożeń cyberatakami zarówno z punktu widzenia organizacji jaką jest Lewiatan Holding S.A. jak i osoby prywatnej widzę potrzebę zwrócenia szczególnej uwagi i większej ostrożności w działaniu. Działania nie mogą być doraźne, na wypadek większych, bardziej medialnych ataków. Odpowiedzialne podejście do cyberbezpieczeństwa to dla nas codzienna praca nad jakością i bezpieczeństwem użytkowników i systemów. Efektywna komunikacja zagrożeń, ocena ryzyka i predykcja potencjalnych skutków. – Anna Papierowska, Specjalista IT w Lewiatan Holding S.A.

Płeć w zaufaniu do wybranych sektorów

Najwięcej badanych wskazało, że nie ufa w kwestii ochrony danych żadnej z branż, przy czym najmniej ufne są kobiety – aż 34,7% z nich wskazało taką odpowiedź w porównaniu do mężczyzn (25,3%). Kolejną różnicę opinii na podstawie płci w omawianym badaniu można zauważyć w przypadku oceny przez respondentów sektora technologii i telekomunikacji. Zaufaniem w kwestii cyberbezpieczeństwa branża ta cieszy się wśród, aż 25,9% mężczyzn i jedynie 13,6% kobiet. Technologia, według statystyk Check Point Research, doświadczyła podwojenia liczby tygodniowych ataków w porównaniu z rokiem 20205, kobiety są więc bardziej świadome występujących zagrożeń dot. omawianego sektora.

Z drugiej strony, kobiety bardziej ufają placówkom ochrony zdrowia (23,1%), podczas gdy mężczyźni udzielili odpowiedzi świadczącej o zaufaniu do tej branży znacznie rzadziej (20,6%). Wyraźna różnica pojawia się w postrzeganiu ochrony danych przez wymiar sprawiedliwości. Wśród płci żeńskiej miał on 19,1% wskazań, natomiast wśród męskiej tylko 14,8%.

1 Raport Check Point Research, styczeń 2022 r.
2 Raport „Global Threat Report” opracowany przez CrowdStrike; 2021 r.
3 Raport Check Point Research, czerwiec 2022 r.
4 Raport „Global Threat Report” opracowany przez CrowdStrike; 2021 r.
5 Dane Check Point Research


materiał prasowy

Globalna firma płacowa Deel nawiązała współpracę z WeWork

uscisk reki

Globalna firma płacowa Deel nawiązała współpracę z WeWork.

Upraszczając organizację pracy, globalna firma płacowa Deel nawiązała współpracę z WeWork (NYSE: WE), wiodącym dostawcą elastycznych miejsc coworkingowych. Swoim klientom biznesowym proponuje członkostwo w WeWork All Access dla pracowników i płynące z tego korzyści.
Wystarczy kilka kliknięć, aby klienci biznesowi firmy Deel mogli zamówić miesięczne członkostwo WeWork All Access dla swoich nowych pracowników, gdy ci przejdą przez proces przyjęcia do pracy. Deel będzie wtedy zarządzał wszystkimi sprawami związanymi z przestrzenią roboczą w imieniu ich zespołów — od automatyzacji wniosków o przyznanie dostępu po rozwiązywanie problemów, które mogą się pojawić. Celem jest umożliwienie większej liczbie pracowników, niezależnie od miejsca zamieszkania lub siedziby, otrzymania wygodnej i wysokiej jakości przestrzeni do wykonywania swoich obowiązków.

System z serii rozwiązań Poly Studio certyfikowany jako kompatybilny z Zoom Rooms

Poly_HP_logo
System z serii rozwiązań Poly Studio jest certyfikowany jako kompatybilny z Zoom Rooms.

Firma Poly, globalny dostawca profesjonalnych rozwiązań do audio i wideokonferencji, zaprezentowała nowe systemy Poly Studio dla Zoom Rooms, wspierane przez HP. Każdy system z serii rozwiązań Poly Studio jest certyfikowany jako kompatybilny z Zoom Rooms i obsługiwany przez komputer HP Mini Conferencing PC. Ponadto zawiera Poly TC10, aby na nowo zdefiniować sposób wykonywania pracy.
Kontroler Poly TC10 to nowe urządzenie, które jest kompatybilne z systemami Poly Studio dla Zoom Rooms, powstało z myślą o małych, średnich i dużych salach konferencyjnych. Zapewnia on użytkownikom elastyczność w wykorzystywaniu urządzenia jako natywnego kontrolera Zoom Rooms oraz łatwego w użyciu wyświetlacza harmonogramu. 

Przekonaliśmy się, że hybrydowy model pracy zostanie z nami na stałe i jesteśmy podekscytowani wzmocnieniem naszego portfolio Zoom Rooms wspieranego przez Poly i HP, aby zapewnić najlepsze wrażenia ze spotkań” – powiedział Cary Bran, Global Head of Zoom Rooms w firmie Zoom. Łącząc siły z Poly i HP, możemy zaoferować kompletny pakiet rozwiązań dla Zoom Rooms, Zoom Phone i Zoom Meetings, nieustannie przesuwając granice przyszłości pracy”.

„Współpraca w przyszłości będzie wymagała innowacyjnych rozwiązań, które pozwolą wszystkim być słyszanym oraz widzianym z pełną wyrazistością” – powiedział Andy Rhodes, SVP i dyrektor generalny ds. hybrydowych rozwiązań roboczych i urządzeń peryferyjnych w HP. Właśnie dlatego Poly i HP łączą siły z firmą Zoom, aby stworzyć kompleksowy ekosystem Poly Studio Zoom Room Systems zaprojektowany w celu zapewnienia równości spotkań”.

Autonomiczne roboty AMR szansą na rozwój produkcji i magazynów

mat.-pras.-ETISOFT-Autonomiczne-roboty-AMR-jako-strategiczny-kierunek-1

Automatyzacja procesów intralogistycznych stanowi jeden z wyznaczników realizacji koncepcji Przemysłu 4.0 w nowoczesnych zakładach produkcyjnych i magazynowych. Rozwiązanie to umożliwia uzyskanie wysokich wskaźników efektywności oraz utrzymanie konkurencyjności na rynku. 

Bieżące trendy w intralogistyce są przedmiotem badań specjalistycznych podmiotów. Branżowe raporty wykazują znaczny wzrost zapotrzebowania zarówno na automatyczne systemy mobilne, jak i pracowników działających w obszarze automatyki i robotyki.

Raport Mobile Robots od Interact Analysis z 2021 roku wskazuje, że do końca 2025 roku na rynek zostanie dostarczonych 2,1 miliona robotów mobilnych, z czego aż 860 000 zostanie dostarczonych w samym 2025 roku. Według raportu Research and Markets AGV and AMR market. An analysis of market trends, impact of COVID 19 and revenue forecasts szacowana wartość tego rynku w 2028 roku może osiągnąć nawet 18 miliardów dolarów, a roboty pozwolą znacznie zoptymalizować wykorzystanie powierzchni w zakładach przemysłowych. Co więcej, w ciągu kilku następnych lat spodziewane są kilkudziesięcioprocentowe wzrosty rdr (24% dla AGV i 43% dla AMR).

Do realizacji działań wymagających mniejszego stopnia autonomii wykorzystuje się roboty AGV. Natomiast roboty AMR o znacznie wyższym stopniu autonomii wykorzystują źródła danych do komunikacji z człowiekiem oraz pozostałymi urządzeniami. Oznacza to, że na optymalizację procesów intralogistycznych patrzeć należy kompleksowo pod kątem całego systemu.

– Zakłady przemysłowe są często położone na terenach oddalonych od dużych aglomeracji. Dodatkowo na rynku mamy niedobór wykwalifikowanej kadry. Jest to jednym z kluczowych powodów, dla których automatyzacja staje się kierunkiem strategicznym w rozwoju przedsiębiorstw. Wiele zakładów ma nawet wyznaczone wskaźniki KPI związane z automatyzacją procesów produkcyjnych lub magazynowych, dlatego managerowie poszukują rozwiązań z tym związanych. Intralogistyka stanowi jeden z najbardziej obiecujących procesów do automatyzacji ze względu na swoją powtarzalność – tłumaczy Marcin Młodożeniec, Szef Działu Marketingu i Sprzedaży w Etisoft Smart Solutions.

Źródło: Etisoft Smart Solutions.

PlanRadar: cyfryzacja pomoże zrealizować ambitne plany zielonej rewolucji branży budowlanej

PlanRadar_foto_1

Kryzysy polityczne, szalejące ceny energii i surowców, niepewność łańcuchów dostaw: globalna sytuacja branży budowlanej staje się coraz bardziej skomplikowana. Jednocześnie budownictwo jest w trakcie wielkiej transformacji, która ma fundamentalne znaczenie dla dekarbonizacji i zrównoważenia gospodarki. Aby branża osiągnęła w tym względzie zamierzone cele, konieczna jest nie tylko konsekwencja, ale przede wszystkim efektywność działań. Tu zaś wiele możliwości oferują nowoczesne technologie.

Budynki odpowiadają obecnie za 38 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla1. Na tą wartość składa się węglowy „ślad operacyjny” (28 proc.) związany z użytkowaniem obiektów oraz „ślad wbudowany” (10 proc.) powstający w wyniku produkcji i transportu materiałów budowlanych. Na froncie walki z ociepleniem klimatu branża budowlana jest więc bardzo istotnym terenem zmagań.

Dostrzegają to zarówno rządzący, jak i przedstawiciele sektora. Unia Europejska od 2015 za pomocą kolejnych dyrektyw realizuje projekt tzw. Europejskiego Zielonego Ładu. Zgodnie z jego założeniami, unijna gospodarka do 2050 roku ma osiągnąć zerowy poziom emisji gazów cieplarnianych netto. Z kolei branżowi eksperci zgodnie wskazują zrównoważony rozwój i zeroemisyjność jako główne trendy w budownictwie w nadchodzących dekadach. Potwierdzają to wyniki badania „Architecture of the future”, przeprowadzonego przez PlanRadar w czerwcu 2022 roku wśród architektów z 12 państw z całego świata2.

Zielona transformacja to wielkie wyzwanie, wymagające równie wielkich nakładów finansowych. Tylko w samej Polsce przystosowanie obecnie istniejących budynków do wprowadzanych standardów efektywności energetycznej pochłonie do 2050 roku ponad 1,5 biliona złotych3. Już dziś każda realizowana inwestycja musi uwzględniać istniejące przepisy o obowiązku sporządzenia i udostępniania świadectwa charakterystyki energetycznej dla budynku lub jego części. Coraz częściej wymagane jest również stosowanie materiałów posiadających deklarację wpływu środowiskowego, taką jak choćby EPD.

Proekologiczne zmiany w budownictwie wspomaga również coraz powszechniejsze wykorzystywanie technologii BIM, czyli komputerowego modelowania informacji o budynku. Projektowanie obiektów w oparciu o ich wielowymiarowe modele cyfrowe pozwala obliczać i zmniejszać całkowity ślad węglowy obiektu. Na branżowej digitalizacji korzysta więc zarówno środowisko, jak i sam biznes.

Cyfryzacja branży budowlanej od początku miała na celu uproszczenie, przyspieszanie i poprawę jakości komunikacji. W takich warunkach łatwiej jest planować i realizować projekty, optymalizować koszty, czy wreszcie wprowadzać innowacyjne zmiany, takie jak zielona transformacja energetyczna branżywyjaśnia Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce. Podkreśla przy tym, że w czasach kryzysu zalety rozwiązań cyfrowych są jeszcze bardziej widoczne. – Tempo i nieprzewidywalność zmian otoczenia wymagają błyskawicznego dostosowywania. Gdy konieczne jest wprowadzenie modyfikacji w projekcie czy harmonogramie działań, bo ceny materiału wystrzeliły albo wręcz przestał on być dostępny u danego dostawcy, nowoczesne technologie pozwalają szybko wdrożyć zmiany i natychmiast poinformować o nich wszystkich zainteresowanych.

Cyfrowe narzędzia takie jak oprogramowanie PlanRadar, nieprzypadkowo budzą więc coraz większe zainteresowanie inwestorów, wykonawców oraz zarządców nieruchomości. W trwającym już procesie zielonej rewolucji, branża budowlana z jednej strony będzie szukać oszczędności, a z drugiej – przechodzić wielką rewolucję technologiczną, co związane jest z nowymi projektami i wprowadzaniem w życie innowacyjnych rozwiązań. W obu ujęciach podnoszenie efektywności zarządzania przez digitalizację procesów będzie na wagę złota nie tylko dla branży, ale także środowiska.

1 Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego (PLGBC), „Mapa drogowa dekarbonizacji budownictwa do roku 2050” https://plgbc.org.pl/wp-content/uploads/2021/06/Mapa-drogowa-dekarbonizacji-2050.pdf

2 PlanRadar, „Architektura przyszłości” https://www.planradar.com/pl/architektura-przyszlosci/

3 Ministerstwo Rozwoju i Technologii, „Długoterminowa strategia renowacji budynków” https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/polska-przyjela-strategie-w-zakresie-renowacji-budynkow

Źródło: PlanRadar.

„ROR na selfie” – już niebawem Bank Pocztowy uruchomi nową usługę

michał_leski_BP_web„ROR na selfie” to nowa usługa, jaką niebawem uruchomi Bank Pocztowy.

Bank Pocztowy planuje uruchomienie usługi „ROR na selfie”. Da ona możliwość założenia rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego za pomocą skanu twarzy. Nowa usługa pozwoli na uruchomienie rachunku osobistego całkowicie zdalnie, bez potrzeby fizycznego dopełniania jakichkolwiek formalności. W ubiegłym roku Bank takie rozwiązanie wdrożył w zakresie kredytu. Klienci mogą wziąć kredyt podczas rozmowy
z konsultantem, bez obecności w placówce, a potwierdzenie tożsamości odbywa z pomocą wideoweryfikacji, wykorzystującej biometryczną analizę twarzy.

– Wprowadzenie wideoweryfikacji w kolejnym produkcie to następny krok w realizacji strategicznych celów związanych z rozwojem usług cyfrowych Banku. Obecnie finalizujemy proces wprowadzający otwieranie ROR na selfie. Po wdrożeniu tej możliwości, założenie nowego konta zostanie przeprowadzone w całości w aplikacji mobilnej, a potwierdzenie tożsamości Klienta odbywać się będzie dzięki wykorzystaniu biometrycznej analizy twarzy. Identyfikacja Klienta przebiegać będzie przy użyciu kamery telefonu – poprzez wykonanie zdjęcia dowodu osobistego, nagranie krótkiego filmiku z dokumentem tożsamości oraz wykonanie „selfie”, czyli nagranie skanu twarzy. Mobilna aplikacja Banku pomoże w tych czynnościach, podpowiadając jak ustawić głowę lub w jaki sposób ułożyć dowód osobisty – mówi Michał Leski, członek Zarządu Banku Pocztowego.

Nowe technologie i węgiel przedmiotami kradzieży

analiza

Rośnie liczba kradzieży z włamaniem: w niektórych regionach, w pierwszym półroczu 2022 było ich nawet o 30 proc. więcej.

Spis treści:
Ubezpieczenie domu letniskowego tylko od ryzyk nazwanych
Rosną koszty ubezpieczeń nieruchomości
Ochrona fotowoltaiki – samodzielnie lub w ramach polisy domowej
Drogi opał grzeje złodziei. Kiedy nie dostaniesz odszkodowania?

 

W tym roku przestępców kuszą nie tylko sprzęty RTV, ale też drogi opał, instalacje fotowoltaiczne, czy pompy ciepła. Wszystko to w związku z ich popularnością oraz wysokimi cenami.

 

Im więcej kradzieży, tym wyższe ceny ubezpieczeń nieruchomości, zwłaszcza w przypadku domków letniskowych, zwykle niezamieszkałych w okresie jesienno-zimowym i tym samym bardziej narażonych na przestępstwa.

Drogi opał grzeje złodziei. Kiedy nie dostaniesz odszkodowania?

W ostatnim czasie policja coraz częściej informuje o nasilających się kradzieżach środków opałowych. Wpływ na powyższy stan mają niewątpliwe bardzo wysokie ceny zakupu oraz braki podażowe. Materiały opałowe, np. węgiel czy drewno możemy ubezpieczyć od ewentualnych zdarzeń losowych, ale niestety kradzież jest wyłączona od odpowiedzialności ubezpieczycieli w większości towarzystw. Jeżeli już uda nam się znaleźć ochronę, będzie ona obwarowana kilkoma istotnymi warunkami.

– Aby uzyskać odszkodowanie za kradzież opału, wymagane jest przede wszystkim składowanie go wyłącznie w przeznaczonym do tego pomieszczeniu domowym, a nie na terenie posesji, nawet jeżeli jest szczelnie ogrodzona. Koniecznością jest też posiadanie odpowiednich zabezpieczeń przeciw kradzieżowych. W niektórych towarzystwach opał możemy ubezpieczyć również jako zapasy gospodarstwa domowego w ramach jego wyposażenia. Wówczas odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmie ryzyko kradzieży i rabunku – mówi Paweł Bukowski z CUK Ubezpieczenia.

Ochrona fotowoltaiki – samodzielnie lub w ramach polisy domowej

Złodziei kuszą też kosztowne instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła, coraz bardziej popularne elementy przydomowej infrastruktury. Odpowiednio skonstruowana polisa majątkowa pozwoli kompleksowo uchronić się przed negatywnymi konsekwencjami takich zdarzeń, ale również zabezpieczy przed częstymi aktami wandalizmu. Standardowo ubezpieczymy zamontowane lub wbudowane na stałe wewnątrz, lub na zewnątrz budynku instalacje fotowoltaiczne oraz maszyny cieplne trwale związane z gruntem.

– Panele fotowoltaiczne, czy pompy ciepła można chronić zarówno w ramach ogólnej polisy dla nieruchomości, podnosząc sumę ubezpieczenia murów lub elementów stałych, jak i niezależnie. W drugim przypadku za ochronę zapłacimy jednak kilkanaście złotych więcej. Rozszerzenie o ryzyko kradzieży oraz dewastacji również będzie wiązało się ze zwyżką składki. Warto jednak to zrobić, gdyż poniesione koszty będą niewspółmierne do konsekwencji ewentualnego przestępstwa – podkreśla Paweł Bukowski z CUK Ubezpieczenia.

Rosną koszty ubezpieczeń nieruchomości

Wg policyjnych statystyk w ubiegłym roku na terenie kraju odnotowano blisko 72 tys. kradzieży z włamaniem. Najwięcej miało miejsce w województwach: śląskim, dolnośląskim oraz mazowieckim – po ok. 10 tys. W Wielkopolsce było ich 4,5 tys. Najbezpieczniejsze pod tym względem okazało się Podlasie oraz woj. podkarpackie – popełniono tu łącznie ok. 2,8 tys. takich przestępstw. Jednak od początku tego roku liczba kradzieży z włamaniem wzrasta praktycznie w każdej lokalizacji. Przykładowo w pierwszym półroczu w Warszawie ich liczba była o 8 proc. wyższa w porównaniu do analogicznego okresu 2021. W Lublinie wzrost wyniósł 22 proc., a w Poznaniu aż 30 proc. Wprawdzie stopniowo rośnie też wykrywalność, ale wciąż blisko połowa przestępstw nigdy nie kończy się złapaniem sprawców, nie mówiąc już o odzyskaniu utraconego majątku. Wszystko to ma istotne znaczenie dla aktualnych cen ubezpieczeń nieruchomości.

– Województwo dolnośląskie i aglomeracja Śląska to miejsca, gdzie we wrześniu tego roku średnie stawki ubezpieczeń nieruchomości przekroczyły poziom 400 zł i należały do najwyższych w skali kraju. W przypadku Wielkopolski było to niespełna 390 zł, a Mazowsza 360 zł. Taniej, bo w granicach 335 zł za ochronę płacili właściciele domów i mieszkań na Lubelszczyźnie. Niemniej w tej lokalizacji, jak i w woj. wielkopolskim ceny poszły w górę w porównaniu do stycznia w granicach 18 proc., a więc dwukrotnie więcej niż średnia krajowa. Wpływ na powyższy stan rzeczy miała nie tylko inflacja, ale także statystyki dotyczące liczby kradzieży – analizuje Paweł Bukowski z CUK Ubezpieczenia.

Ubezpieczenie domu letniskowego tylko od ryzyk nazwanych

Wśród najbardziej narażonych na kradzieże z włamaniem oraz ryzyka wandalizmu i dewastacji są niewątpliwie domki letniskowe, które w sezonie jesienno- zimowym nie są praktycznie użytkowane przez swoich właścicieli. Czynnik ten niestety decyduje o poziomie składki ubezpieczeniowej. Niemniej nieruchomości te powinny posiadać ubezpieczenie, które swoim zakresem obejmie jednakowo zdarzenia losowe, ale też działania o charakterze przestępczym.

– Dom letniskowy oraz jego elementy stałe można ubezpieczyć na tej samej polisie co właściwą nieruchomość. Zawierając ochronę mamy jednak do wyboru wyłącznie wariant oparty o ryzyka nazwane w OWU. I tak dla budynku o konstrukcji murowanej i przykładowej wartości 100 tys. zł należy liczyć się z poziomem składki w granicach 380 zł rocznie. Z kolei oferta ubezpieczenia obejmująca zdarzenia losowe oraz ryzyko kradzieży to wydatek ok. 449 zł rocznie – podsumowuje Paweł Bukowski z CUK Ubezpieczenia.

Źródło: CUK Ubezpieczenia.

Skąd pozyskać środki na innowację?

rawpixel-749494-unsplash

Przedsiębiorstwa, które chcą wprowadzać rozwiązania innowacyjne na rynek, często borykają się z problemem niewystarczających środków finansowych. Już sam etap badań może być bardzo kosztowny, a wraz z rozwojem projektu zapotrzebowanie na środki jeszcze bardziej rośnie. Choć do dyspozycji przedsiębiorców pozostają różnorakie ulgi podatkowe, takie jak Innovation Box czy ulga B+R, właściciele firm nie ustają w poszukiwaniach kolejnych źródeł finansowania. Odpowiedzią na kłopoty sektora prywatnego z finansowaniem innowacji mogą być instytucje badawczo-rozwojowe. Podpowiadamy, jak pozyskać środki, które umożliwią firmie realizację jedynych w swoim rodzaju, innowacyjnych projektów.

Spis treści:
Innowacyjność – gwarant rozwoju i lepszej konkurencyjności
Jak pozyskać środki na innowacje?
Dotacje i konkursy
Fundusze VC
Anioły biznesu

Innowacyjność – gwarant rozwoju i lepszej konkurencyjności

Implementacja innowacyjnych rozwiązań w biznesie niesie ze sobą obietnicę zysków w przyszłości, jednak wymaga sporego zaangażowania w projekt i pochłania niemałe pieniądze. Zyski to jednak nie jedyny element, który skłania przedsiębiorców do inwestowania w innowacje. Dążenie do innowacyjności gwarantuje rozwój branży, a chęć firm do przodowania we wprowadzaniu nowości na rynek wzmaga konkurencyjność, na której zyskują wszyscy – od konsumentów począwszy, na przedsiębiorcach kończąc.

– Chęć wdrażania innowacyjnych rozwiązań jest coraz powszechniejsza – uważa Paweł Uss z CBRTP – Dzięki temu rośnie konkurencja, co z kolei mobilizuje przedsiębiorców do zwiększenia wysiłków, a firmy badawczo-rozwojowe do poszerzania swojego portfolio usług. W efekcie następuje stymulacja rynku, pojawiają się coraz to nowe rozwiązania, a branże technologiczne przeżywają rozkwit.

Jak pozyskać środki na innowacje?

Przedsiębiorcy planujący wprowadzenie nowych produktów lub usług na rynek, nie są pozostawieni samym sobie, jednak pozyskanie środków finansowych umożliwiających pracę nad innowacyjnymi projektami nie należy do łatwych zadań. Jakie opcje są dostępne?

Dotacje i konkursy

Przedsiębiorcy spełniający warunki mogą stawać do udziału w konkursach, w których nagrodą jest pozyskanie finansowania. Lista aktualnych konkursów dla innowacyjnych produktów znajduje się na stronie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Warto cyklicznie odwiedzać witrynę NCBR, ponieważ zgłoszenia w proponowanych konkursach zwykle można wysyłać w terminie od kilku tygodni do kilku miesięcy od daty ogłoszenia konkursu.

Katalog dotacji na projekty innowacyjne skurczył się znacząco w ostatnich latach, a 31 października 2022 r. wnioski przestaną przyjmować także Platformy Startowe, będące jednym z ostatnich działających projektów umożliwiających pozyskanie dotacji na innowacje dla startupów. Niewykluczone jednak, że w pierwszych miesiącach 2023 roku pojawią się kolejne projekty dotacji – warto więc obserwować kanały PARP i branżowe media.

Fundusze VC

Jednym z najbardziej efektywnych sposobów na sfinansowanie innowacyjnego projektu jest pozyskanie inwestora, na przykład poprzez nawiązanie współpracy z funduszem venture capital, czyli podmiotem oferującym nie tylko pieniądze, ale także swoje know-how. Celem funduszy VC jest udzielenie wsparcia dobrze rokującym startupom, które mają duże szanse na wygenerowanie zysku w przyszłości. Zysku, w którym fundusz będzie partycypował.

Anioły biznesu

Prywatni inwestorzy, zwani aniołami biznesu, to niezbyt rozpowszechniona w Polsce, choć już wywierająca spory wpływ na rynek innowacji, forma finansowania. Na pomoc aniołów biznesu mogą liczyć szczególnie firmy działające w regionach leżących w sferze zainteresowania danego inwestora.

Zwykle sposób, w który anioł biznesu włącza się w zarządzanie firmą, nie różni się szczególnie od funduszy VC – zasilenie budżetu firmy środkami odbywa się w zamian za udziały. W niektórych przypadkach inwestorzy decydują się jednak na założenie spółki celowej, której przeznaczeniem jest opracowanie i realizowanie wspólnej strategii biznesowej.

– Korzystanie z alternatywnych form finansowania otwiera przed przedsiębiorstwami szereg nowych możliwości – nie chodzi tylko o większy budżet, ale także o dostęp do infrastruktury badawczej czy wykwalifikowanej kadry ułatwiającej komercjalizację innowacyjnego pomysłu i przekucie go w realny produkt – puentuje Paweł Uss z CBRTP.

Źródło: CBRTP – Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu.

Nowe funkcjonalności w aplikacji BauApp stanowią odpowiedź na potrzeby płynące ze strony rynku

PR_wersja_V20

Nowe funkcjonalności w aplikacji BauApp stanowią odpowiedź na potrzeby płynące ze strony rynku.

Rosnące stopy procentowe, szalejąca inflacja, wzrost kosztów pracy i materiałów budowlanych, spodziewane radykalne podwyżki cen energii, czy wreszcie decyzje KNF o sposobie obliczania zdolności kredytowej sprawia, że deweloperzy intensywniej niż kiedykolwiek szukają metod podwyższania efektywności i optymalizacji kosztów. BauApp uważnie śledzi rynek i odpowiada na potrzeby na bieżąco rozwijając swoją aplikację o nowe, jeszcze bardziej użyteczne funkcjonalności. Właśnie wprowadzono 20. wersję oprogramowania.
Aplikacja BauApp to nieskomplikowane i intuicyjne narzędzie do digitalizacji procesów na budowie. Wspiera przedsiębiorstwa z sektora budowlanego na różnych etapach realizacji inwestycji, od projektowania przez wykonawstwo, aż do fazy gwarancyjnej. Innowacyjne, a jednocześnie niezwykle proste w obsłudze oprogramowanie, pozwala optymalizować procesy na budowie, skracając ich czas i pozwalając na oszczędności.

– W naszej pracy koncentrujemy się na tym, by rzeczywiście wspomagać naszych klientów w optymalizacji procesów i budowaniu przewag konkurencyjnych, tak koniecznych w obecnej, trudnej sytuacji rynkowej. Dlatego z uwagą śledzimy sygnały płynące od deweloperów i generalnych wykonawców. Obserwujemy rynki – tendencje i nowości technologiczne, które się na nich pojawiają, ale także prawo budowlane, by w ten sposób jak najlepiej spełniać oczekiwania klientów i wspierać ich sukcesy – mówi Adam Dalnoki, CEO firmy BauApp. – Warto też dodać, że nasze oprogramowanie jest dostępne zarówno w polskiej wersji językowej, jak i wielu innych językach. Wdrożenie oprogramowania jest natychmiastowe i przynosi wymierne korzyści, szczególnie w zakresie oszczędności czasu i pieniędzy – dodaje.

Firma Innova Capital sprzedaje Grupę Inelo do Eurowag

uscisk reki

Grupa Inelo to wiodący dostawca zintegrowanych rozwiązań technologicznych dla transportu ciężkiego w regionie CEE, kontrolowany od 2018 roku przez fundusz private equity Innova/6 SCA SICAV-RAIF z grupy Innova Capital.

Firma została przejęta przez Eurowag. Czołowa ogólnoeuropejska zintegrowana platforma płatnicza i mobility, skoncentrowana na branży komercyjnego transportu drogowego (CRT) przejmuje 100 proc. udziałów polskiej spółki. Tym samym rozszerza swoje portfolio o lidera nowoczesnych rozwiązań do zarządzania czasem pracy i flotą, obecnego na 16 europejskich rynkach i praktycznie podwaja swoją bazę urządzeń telematycznych. Wartość transakcji to ponad 300 mln euro. Przed Grupą Inelo otwierają się nowe możliwości na europejskim rynku rozwiązań dla transportu, z kolei założyciel i CEO Eurowag, Martin Vohánka podkreśla, że akwizycja przyspieszy rozwój zintegrowanej platformy typu end-to-end i pozwoli uczynić branżę CRT wydajniejszą i bardziej transparentną.

Zarządca centrów handlowych w Polsce EPP wprowadza szereg rozwiązań mających na celu oszczędzanie energii

EPP_Astra Park_panele fotowoltaiczne

Zarządca centrów handlowych w Polsce EPP wprowadza szereg rozwiązań mających na celu oszczędzanie energii.

EPP jest największym zarządcą centrów handlowych w Polsce. Firma wprowadziła w swoich obiektach szereg rozwiązań mających na celu oszczędzanie energii. To odpowiedź firmy na sytuację na rynku energii, ogólnoświatowy apel o jej oszczędzanie oraz rosnące koszty mediów. Jest to także ważny krok w realizacji zobowiązania EPP, podjętego w ramach strategii ESG, czyli znaczącego zredukowania emisyjności obiektów, którymi firma zarządza. Dzięki już wdrożonym rozwiązaniom oszczędności w zużyciu energii w częściach wspólnych centrów handlowych EPP sięgają 15% w porównaniu do 2019 roku.

– Wdrażając naszą strategię ESG jesienią zeszłego roku, dołączyliśmy do grona firm, które chcą odpowiedzialnie korzystać z zasobów Ziemi oraz aktywnie promować takie podejście. Kluczowym elementem tych działań jest zmniejszanie energochłonności naszych obiektów, a co za tym idzie ich emisyjności. Energooszczędne rozwiązania wprowadzamy w całym portfelu naszych nieruchomości, a do przemyślanych oszczędności zachęcamy też naszych pracowników i najemców. Podjęte działania nie mają wpływu na komfort robienia zakupów oraz pracy w naszych centrach i biurowcach, a pozwalają odpowiedzialnie korzystać z energii. Jest to niezmiernie ważne, zwłaszcza teraz, gdy mogą wystąpić problemy z jej dostępnością – wszyscy powinniśmy dbać, aby jej nie zabrakło – mówi Rafał Kwiatkowski, wiceprezes ds. operacyjnych EPP.

Saint-Gobain rozszerza ofertę zrównoważonych rozwiązań fasadowych w Europie, inwestując w fotowoltaikę

uscisk reki

Saint-Gobain rozszerza ofertę zrównoważonych rozwiązań fasadowych w Europie, inwestując w fotowoltaikę.

W ramach zawartego porozumienia o partnerskiej współpracy, Grupa Saint-Gobain nabyła mniejszościowy udział w jednostce biznesowej Megasol. Firma ta opracowuje i produkuje zintegrowane z budynkiem systemy fotowoltaiczne w zakładzie w Deitingen w Szwajcarii. Partnerstwo umożliwia firmie Saint-Gobain rozszerzenie oferty zrównoważonych rozwiązań fasadowych i zdobycie pozycji wiodącego dostawcy systemów BIPV w Europie, które są jednym z najszybciej rozwijających się segmentów w branży fasad. W zamian, firma Megasol zyskuje dostęp do bazy klientów Saint-Gobain.

– Dzięki estetycznemu wzornictwu produktów Megasol oraz ich produkcji umożliwiającej całkowite dostosowanie do indywidualnych potrzeb klienta przy jednoczesnym zachowaniu skali przemysłowej, rozszerzamy zakres naszych zastosowań, znacząco zwiększając ofertę Saint-Gobain w zakresie kompleksowych rozwiązań fasadowych – mówi Patrick Maier, CEO Saint-Gobain Szwajcaria.

– Strategia zrównoważonego rozwoju, ogromne doświadczenie w dziedzinie szkła i powłok zewnętrznych budynków, a także obecność na całym świecie czynią Saint-Gobain idealnym partnerem do szybkiego zwiększenia skali naszej działalności w zakresie aktywnych fotowoltaicznych materiałów budowlanych – mówi Markus Gisler, CEO firmy Megasol.

O 33% wzrosła liczba transakcji internetowych i mobilnych z wykorzystaniem kart

Biuro-prasowe-1200x600_20_10_2022 Płać wirtualnie zyskuj realnie

Bank Pocztowy rozpoczął kampanię pod hasłem: „Płać wirtualnie, zyskuj realnie”, która adresowana jest do klientów w różnym wieku i z różnym statusem społecznym.

Kampania prowadzona jest głównie w social mediach, w serwisie internetowym YouTube oraz w sieci wydawców współpracujących z Google. Działania promocyjne potrwają 6 tygodni.
Klienci Banku Pocztowego od czerwca br. mogą korzystać z debetowej karty wirtualnej
Mastercard. Od wdrożenia przez Bank Pocztowy karty wirtualnej łączna liczba transakcji internetowych i mobilnych z wykorzystaniem kart Banku wzrosła średnio w miesiącu o 33%.

– Kampania reklamowa Karty Wirtualnej zbudowana jest na przekazie „Płać wirtualnie, zyskuj realnie” i jest skierowana do klientów, którzy podążają za trendami rynkowymi. W tym przypadku jest to zamiłowanie do technologii i rozwijającej się cyfrowości, a także ekologii. Sama kreacja pokazuje jak i gdzie można wykorzystać tę nowoczesną kartę, którą klienci mogą zachować jedynie w portfelu cyfrowym, bez wersji plastikowej – komentuje Mariusz Gorzeń, Dyrektor Departamentu Marketingu i Analiz Biznesowych Banku Pocztowego.

Recepta na innowacyjny produkt – czy istnieje efektywny transfer technologii?

mat.pras_.Efektywny-transfer-technologii-2-scaled

W nowoczesnych ośrodkach naukowych i badawczych nieustannie powstają innowacyjne technologie, które mogą dużo zmienić w wielu branżach funkcjonujących na współczesnym rynku. Transfer najnowszych zdobyczy techniki do świata biznesu to szansa na wielopłaszczyznowy rozwój przedsiębiorstwa. To sposób na poszerzenie działalności i wykreowanie przewagi konkurencyjnej, która ułatwia realizację założonych celów i umożliwia odnoszenie spektakularnych sukcesów. Współpraca podmiotów naukowych i badawczych z przedsiębiorstwami przemysłowymi to przyszłość biznesu.

Spis treści:
Technologie usprawniają rynek
Jak stworzyć innowacyjny produkt?
Innowacyjne technologie to nasza przyszłość

Jeszcze stosunkowo niedawno wystarczyło zaproponować klientom coś, co chociaż w pewnym stopniu odpowiada ich wymaganiom i odpowiednio to zareklamować. Była to najprostsza – i jednocześnie najlepsza – droga do tego, by realizować założone cele biznesowe. Obecnie to nie wystarcza, żeby zaspokoić potrzeby odbiorców, zbudować przewagę konkurencyjną i odnosić sukcesy w branży. Dzisiejszy rynek jest bardziej wymagający. Firmy, które chcą działać efektywnie i nieustannie piąć się po szczeblach rynkowej hierarchii, muszą szukać innowacji.

Technologie usprawniają rynek

Innowację, rozumianą jako proces tworzenia nowych, unikalnych produktów / usług bądź ulepszania obecnych, można wprowadzić na wiele sposobów. Duże znaczenie ma transfer technologii, czyli przeniesienie jakiejś technologii, której właścicielem jest jednostka lub organizacja, do innej jednostki bądź organizacji. Innymi słowy, jest to proces przystosowania wyników badań naukowych, patentów lub oryginalnych pomysłów do tego, by mogły być zastosowane w konkretnym obszarze, np. w produkcji, przemyśle czy medycynie.

Jak to działa? Grzegorz Putynkowski, ekspert firmy CBRTP, wyjaśnia: CBRTP działa jak prywatny hub R&D dostarczający klientom innowacyjne rozwiązania technologiczne, które mają wesprzeć ich działalność. Transfer najnowszych zdobyczy techniki do otoczenia gospodarczego i przemysłowego, to sposób na wzmocnienie pozycji na rynku, oszczędności procesowe i usprawnienia technologiczne. To przyszłość współczesnego biznesu.

Jak stworzyć innowacyjny produkt?

Zanim dojdzie do transferu technologii, trzeba ją stworzyć. Projektowanie innowacyjnego produktu to wyzwanie, które wymaga szerokiej wiedzy, doświadczenia, umiejętności planowania oraz dostępu do specjalistycznych urządzeń, programów i technologii. Wszystko zaczyna się od analizy biznesowej. – Najpierw trzeba określić, czego w zasadzie potrzebuje dany podmiot gospodarczy. Trzeba znaleźć potrzebę, przeprowadzić szczegółowy audyt i dopiero na podstawie uzyskanych informacji zbudować koncepcję innowacyjnego produktu. Dobry plan to filar wprowadzania innowacyjnych technologii w życie – wyjaśnia Grzegorz Putynkowski z CBRTP.

CBRTP buduje innowacyjność na różne sposoby. Wykorzystuje robotyzację, automatykę oraz inżynierię materiałową, a mianowicie nanotechnologię. Dzięki zaawansowanej technologicznie aparaturze, tj. pulsacyjne skanery UV, stanowiska zrobotyzowane czy roboty przemysłowe, tworzy innowacyjne produkty, które przynoszą przedsiębiorcom realne korzyści. Przykładem są komponenty fotowoltaiczne, których przewaga nad chińskimi produktami wynika z niższego o 35% kosztu wytworzenia ogniwa.

Innowacyjne technologie to nasza przyszłość

21 zaawansowanych, innowacyjnych projektów, wartość portfolio szacowana na 248 mln złotych, a także wybitny dorobek intelektualny w postaci 30 patentów, zgłoszeń patentowych, znaków towarowych i wzorów użytkowych – CBRTP tworzy technologie lepszego jutra, które umacniają pozycję polskich firm na rynku krajowym i międzynarodowym. Współpraca przemysłu oraz świata badań i nauki to przyszłość. Transfer najnowszych zdobyczy techniki do biznesu to odpowiedź na niezliczone potrzeby, rozwiązanie wielu problemów i szansa na to, by osiągać więcej.

Źródło: CBRTP (Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu).

CBRTP: komercjalizacja wynalazków dla branży przemysłowej

mat.-pras.-Komercjalizacja-produktu-w-branzy-przemyslowej-1

Wprowadzenie nowej technologii na rynek przemysłowy, o ile ta stanowi rozwiązanie istotnych problemów branży, gwarantuje spektakularny sukces. Grunt to zrobić to w odpowiedni sposób. Komercjalizacja produktu to niełatwe zadanie. Wymaga specjalistycznej wiedzy i wieloletniego doświadczenia. Jak wdrożyć innowacje do branży przemysłowej i generować atrakcyjne zyski? Dzięki współpracy z odpowiednim podmiotem, specjalizującym się w transferze nauki do biznesu.

Spis treści:
Innowacyjność kluczem do sukcesu
Jak rozpocząć proces komercjalizacji?

Pojęcie komercjalizacji nie doczekało się konkretnej definicji. Według specjalistów jest to wieloetapowy proces, którego celem jest wykorzystanie potencjalnej wartości jakiegoś dobra do przynoszenia zysku. Owym dobrem może być wytwór kultury, wizerunek, nieruchomość, produkt, wynik badań naukowych, prototyp, program, receptura itd. Innymi słowy, komercjalizacją nazywamy udostępnienie innym podmiotom nowego produktu, innowacyjnej metody lub konkretnego rozwiązania, celem uzyskania korzyści majątkowych.

Kluczowe znaczenie w komercjalizacji ma innowacyjność zaproponowanego rozwiązania. Dlaczego?

Innowacyjność kluczem do sukcesu

Innowację możemy rozumieć jako proces tworzenia unikalnych pomysłów, które mają przynieść zyski lub zaspokoić dotąd niezaspokojone lub zaspokojone w niewielkim stopniu potrzeby. W branży przemysłowej jest to wprowadzenie nowych usług i rozwiązań, wykorzystanie nowatorskich komponentów lub produktów, a także ulepszenie procesów produkcyjnych.

Komercjalizacja innowacji ma duże znaczenie pod względem ekonomicznym – wpływa na rozwój gospodarki. Transfer wiedzy i nowych zdobyczy technicznych, realizacja zaawansowanych projektów badawczych oraz ciągły rozwój współpracy instytucji badawczych z przedsiębiorstwami to ważne czynniki wzrostu gospodarczego. – Komercjalizacja wiedzy i nowych technologii w branży przemysłowej to szansa na to, by tworzyć eksperckie produkty i wprowadzać na rynek innowacyjne rozwiązania, a także generować korzyści dla przedsiębiorców – podkreśla Grzegorz Putynkowski, ekspert firmy CBRTP. Korzyści wynikające z komercjalizacji innowacyjnego produktu to oszczędności w procesach produkcyjnych, zwiększenie wydajności, uzyskanie przewagi konkurencyjnej na rynku, a także poprawa wskaźników finansowych i biznesowych danej firmy.

Jak rozpocząć proces komercjalizacji?

Innowacyjne pomysły to ważny filar wielopłaszczyznowego rozwoju przedsiębiorstwa. Jednak sam pomysł znaczy niewiele. Grunt to umiejętnie go wykorzystać. Proces komercjalizacji nowatorskiego produktu w branży przemysłowej zaczyna się od wnikliwej analizy biznesowej. – Na początku musimy dokładnie poznać klienta. Identyfikujemy jego potrzeby, określamy wyzwania i problemy. Następnie przeprowadzamy szczegółowy audyt, który daje nam pełną informację o obecnej sytuacji firmy. Na podstawie uzyskanych danych tworzymy warianty proponowanych rozwiązań, które przedstawiamy klientowi. Budujemy koncepcję, planujemy harmonogram, budżet i kamienie milowe projektu. Po dopięciu wszystkich szczegółów składamy wniosek o dofinansowanie we właściwej instytucji – wyjaśnia Grzegorz Putynkowski.

Stabilne finansowanie jest ważnym elementem procesu komercjalizacji produktu w branży przemysłowej. CBRTP działa na wypracowanym modelu biznesowym, który daje przedsiębiorcom szansę na wdrożenie innowacji produktowej bądź procesowej przy niewielkim wkładzie własnym. Model finansowy jest swoistą bezzwrotną „dźwignią finansową”, która przekłada się na zwiększenie wskaźnika rentowności kapitału własnego firmy. Środki z finansowania pokrywają wydatki projektowe zapisane w budżecie.

Kolejny etap to realizacja przedsięwzięcia, czyli opracowanie i przygotowanie innowacyjnego produktu. Na koniec następuje wdrożenie projektu.

Dlaczego warto zaufać ekspertom? Komercjalizacja innowacji to przyszłość branży przemysłowej! Podmioty takie jak CBRTP działają niczym prywatny hub R&D – klienci otrzymują pełne wsparcie merytoryczne i biznesowe w postaci zbudowania i opracowania strategii produktu, jego realizacji oraz komercjalizacji. Firma tworzy technologie lepszego jutra, które przekładają się na realne korzyści. Wdrożenie innowacji przyczynia się do rozwoju rynku, a przedsiębiorstwom przemysłowym gwarantuje zyski.

Źródło: CBRTP (Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu).

PlanRadar: cyfryzacja na terenach budowy nieruchomości poprawi poziom bezpieczeństwa

PlanRadar_foto_2

Polskie budownictwo systematycznie poprawia poziom bezpieczeństwa na budowach. Sytuacja wciąż jednak pozostawia wiele do życzenia, o czym świadczą m.in. wyniki kontroli przeprowadzanych przez Państwową Inspekcję Pracy (PIP). W poprawie stanu rzeczy pomocne mogą okazać się aplikacje do zarządzania projektami budowlanymi, które pomagają zaplanować prace i realizować zadania według wcześniej określonych procedur, w tym również zasad BHP.

W latach 2009-2018 liczba wypadków na polskich budowach spadła o 45 proc. Dla incydentów ciężkich spadek był jeszcze wyższy (wyniósł 75 proc.), a w przypadku wypadków śmiertelnych wyniósł aż 63 proc.1 Mimo korzystnej tendencji, place budowy pozostają według statystyk jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc pracy – w 2021 roku pod względem liczby wypadków ciężkich i śmiertelnych budownictwo ustępowało jedynie przetwórstwu przemysłowemu.2

Jednym ze sposobów poprawy stanu rzeczy są rozpoczęte w 2022 roku kontrole PIP, realizowane w ramach trzyletniej „Strategii kontroli i prewencji w budownictwie”. W czerwcu, podczas inspekcji przeprowadzonych na terenie 893 małych placów budowy, kontrolerzy wydali aż 728 decyzji wstrzymania prac, 3321 decyzji z rygorem natychmiastowej wykonalności ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego, a 715 osób zostało ukaranych mandatami na łączną kwotę 894 450 zł.3

Statystyki wskazują, że najwięcej nieprawidłowości dotyczy braku lub niewłaściwego wykonania różnego rodzaju oznaczeń i zabezpieczeń, zwłaszcza tych przed upadkami z wysokości, które z kolei są najczęstszą przyczyną ciężkich i śmiertelnych wypadków na budowach. Kontrole jasno pokazują, jak wiele uchybień występuje w obszarze właściwego oznakowania i zabezpieczenia obszarów, na których prowadzone są prace. W tym kontekście dobrze widać możliwości, jakie pod względem poprawy bezpieczeństwa dają narzędzia cyfrowe – komentuje Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce.

Dzięki oprogramowaniu PlanRadar, kontrola tego, czy zabezpieczenia, oznakowanie i inne kluczowe dla bezpieczeństwa kwestie zostały właściwie wykonane, jest szybsza i łatwiejsza, bo nie wymaga poświęcania czasu na np. osobiste wizyty na miejscu. Wszyscy członkowie zespołu na bieżąco widzą na swoim telefonie, tablecie lub komputerze komu i jakie zadanie zostało przypisane. A następnie jaki jest status jego realizacji oraz kiedy zostało wykonane, co można udokumentować np. zdjęciem i krótką notatką.

W przypadku PlanRadar usprawnienie działań poprawiających bezpieczeństwo na budowie zapewnia także funkcja tworzenia list kontrolnych. Kompletne, aktualne i dowolnie ustrukturyzowane dane można szybko zebrać, dowolnie ustrukturyzować, a następnie zarchiwizować, unikając żmudnej pracy biurowej, zabierania miejsca na półkach i trudności w późniejszym wyszukiwaniu danych.

Biorąc pod uwagę aktualną specyfikę polskiego rynku budowlanego, oprogramowanie PlanRadar w kontekście poprawy bezpieczeństwa charakteryzują jeszcze dwie istotne cechy. Po pierwsze, bardzo dużo pracowników to obcokrajowcy, którzy mimo bariery językowej szybko odnajdują się w intuicyjnie zaprojektowanej aplikacji. Po drugie zaś, ze względu na to, że większość projektów realizują małe przedsiębiorstwa, w których zdarza się najwięcej wypadków i które jednocześnie muszą szczególnie dbać o optymalizację finansową swoich działań, niewielka inwestycja w cyfrowe oprogramowanie okazuje się być bardzo opłacalna – nie tylko pod względem uniknięcia ewentualnych kar za uchybienia w zakresie BHP, ale przede wszystkim nie mającego ceny bezpieczeństwa pracownikówpodsumowuje Bartek Pietruszewski.

1 Porozumienie dla Bezpieczeństwa w Budownictwie, „Budownictwo Polskie w latach 2009-2019”; https://www.porozumieniedlabezpieczenstwa.pl/baza-wiedzy/budownictwo-polskie-w-latach-2009-2019.html
2 GUS, „Wypadki przy pracy w 2021 r. – dane wstępne” ; https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/warunki-pracy-wypadki-przy-pracy/wypadki-przy-pracy-w-2021-roku-dane-wstepne,3,46.html
3 Państwowa Inspekcja Pracy, „Raport z małych budów”; https://www.pip.gov.pl/pl/wiadomosci/141934,raport-z-malych-budow.html

Źródło: PlanRadar.

Zwiększa się liczba cyberataków w Polsce

Bez tytułu

Specjaliści CERT1 odnotowali w Polsce w 2021 r. wzrost cyberataków aż o 182% w stosunku do roku poprzedniego.2

Tymczasem, tylko 1/5 badanych Polaków w raporcie Procontent Communication pt. „Polacy w cyberprzestrzeni – Czy jesteśmy świadomi cyberataków?” wskazała, że doświadczyła próby ataku rozumianego jako naruszenie ich Infrastruktury IT w pracy, danych w domowej sieci internetowej lub kradzieży środków finansowych. Wyniki raportu wskazują na poważny problem braku świadomości Polaków w sferze cyberzagrożeń.
Statystyki firm zajmujących się badaniem cyberprzestrzeni wskazują na nieustannie zwiększającą się liczbę zgłaszanych incydentów o naruszeniu cyberzabezpieczeń. Zagrożona jest także Polska, która według raportu Check Point Research z czerwca 2022 r. zajmuje szóste miejsce w Europie pod względem zagrożeń cybernetycznych. Polacy nie zdają sobie jednak sprawy z wagi problemu. Aż 82% badanych deklaruje, iż nie doświadczyło próby cyberataku osobiście, a świadomość zagrożeń spada wraz z wiekiem. 22% osób do 24 roku życia wskazało, że zetknęło się z próbą ataku, podczas gdy w grupie wiekowej osób powyżej 50 roku życia twierdząco odpowiedziało tylko 14% badanych. Raport jasno wskazuje zatem grupy wiekowe, na które warto zwrócić szczególną uwagę w kwestii edukacji nt. podstawowych zasad cyberbezpieczeństwa oraz rozpoznawania cyberataków.

Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego

CERT Polska; Raport „Krajobraz bezpieczeństwa polskiego Internetu, 2021 r.”; Porównanie 2020r. i 2021r.

 Źródło (fragment raportu): Procontent Communication.

Santander Bank Polska rozwija w Polsce sieć oddziałów bez barier

biznesman

Santander Bank Polska rozwija w Polsce sieć oddziałów bez barier.

Santander Bank Polska Bank uruchomił swój kolejny flagowy oddział bez barier. Placówka w Warszawie jest wyposażona m.in. w ścieżki dotykowe, mapę tyflograficzną czy interaktywne znaczniki. Dzięki nim bank będzie bardziej dostępny dla osób z indywidualnymi potrzebami.
We wszystkich oddziałach Santander Bank Polska obowiązują zasady obsługi klientów z różnymi potrzebami, w tym z niepełnosprawnościami. W każdej placówce klienci mogą skorzystać ze stanowiska pierwszeństwa obsługi. We wszystkich oddziałach są też ramki oraz mini lupy z przeznaczeniem dla osób słabowidzących i seniorów.

Źródło: Santander Bank Polska.

Szkło grzewcze jako nowoczesne źródło ciepła dla nieruchomości

Wintergarten, Außenaufnahme
Sezon grzewczy nabiera rozpędu. Wspomnienia upalnego lata powoli odchodzą w zapomnienie, a coraz niższe temperatury zaczynają się wkradać do wnętrz domów. Komfort termiczny ma kluczowe znaczenie dla naszego samopoczucia, a także zdrowia, dlatego tak ważne jest kompleksowe zadbanie o ten aspekt. W tym kontekście szczególny nacisk powinniśmy położyć na skuteczność i walory użytkowe wykorzystywanych źródeł ciepła, wszak to one będą warunkować jakość naszego życia w domach przez najbliższe miesiące. Warto zatem postawić na sprawdzone rozwiązania, a tu na pierwszy plan wysuwa się szkło grzewcze.

Przeszklenia okienne stanowią kluczowy element każdej inwestycji budowlanej. To przez nie do wnętrz dociera życiodajne światło, to one pozwalają nam podziwiać pejzaże za oknem, wprowadzając jednocześnie pierwiastek natury do aranżacji, a do tego odgrywają niezwykle ważną rolę w zarządzaniu ciepłem w pomieszczeniach. Mówiąc o coraz niższych temperaturach, jakie nieubłaganie niesie ze sobą jesień, warto zastanowić się, czy szkło, jakie mamy w oknach oraz towarzysząca mu stolarka sprostają atmosferycznym realiom i będą w stanie zatrzymać upragnione ciepło we wnętrzach. Można też pójść o krok dalej i postawić na tafle, które same w sobie stanowią jego źródło.

„Szkło grzewcze to odpowiedź na dzisiejsze oczekiwania inwestorów i architektów, poszukujących efektywnych, a także estetycznych systemów domowego ogrzewania. Jego podstawową rolą jest kompleksowe dbanie o odpowiedni poziom temperatury w pomieszczeniach. Przykładem jest znajdujące się w naszym portfolio szkło EGLAS®, dostępne w wersji laminowanej, bądź w zespoleniu jedno- lub dwukomorowym. Jego działanie opiera się na systemie grzania promieniującego, w którym ciepło emitowane jest przez całą powierzchnię tafli pokrytej niskoemisyjną powłoką z tlenków metali, aktywującą się po podłączeniu przeszklenia do sieci o napięciu 230 VAC. Dzięki temu jesteśmy w stanie znacząco zmniejszyć różnicę temperatur we wnętrzach oraz pozbyć się tzw. zjawiska zimnej szyby, co jest szczególnie istotne w przypadku wielkoformatowych przeszkleń.” –mówi Łucja Krzykawska, Specjalista ds. marketingu Saint-Gobain Glass.
mat.pras.

Rynek energetyczny wciąż rozwija się w Polsce

mikael-kristenson-242079-unsplash

Polska niezależna firma energetyczna – Naster S.A. – przygotowuje się do emisji crowdfundingowej.

Rynek energetyczny rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. Jego znaczącą częścią, napędzającą całą branżę, są odnawialne źródła energii. Wśród rozwiązań, które cieszą się największym zainteresowaniem wśród konsumentów wymienić należy przede wszystkim pompy ciepła i instalacje fotowoltaiczne, z których korzysta biznes – z naciskiem na duże instalacje. Jedną z polskich firm, która dostarcza pełen wachlarz usług energetycznych jest Naster S.A. Spółka oferuje rozwiązania kierowane zarówno do klienta biznesowego, jak i indywidualnego. Konsumentom dostarcza rozwiązania oparte na odnawialnych źródłach energii, natomiast dla biznesu oferowany jest dodatkowo gaz i energia. Obecnie rozwija także swoją działalność w zakresie odnawialnych źródeł energii – tworzy oraz dostarcza instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła. W celu dalszego rozwoju oraz jeszcze skuteczniejszego dotarcia do klientów korporacyjnych, jak również prywatnych, spółka podjęła decyzję o pozyskaniu finansowania w ramach crowdfundingu udziałowego.

W Polsce widzimy obecnie bardzo duży potencjał w zakresie sprzedaży pomp ciepła, jak również w dostarczaniu dużych instalacji fotowoltaicznych dla biznesu. Wynika to w głównej mierze z faktu, że branża detaliczna oraz sprzedaż i montaż mniejszych rozwiązań do 50 kw się wyczerpał. Jest to spowodowane przede wszystkim zmianą sposobu rozliczenia. Olbrzymi potencjał mają za to duże instalacje fotowoltaiczne – powyżej 50 kW. Na rynku widać ożywienie i wzrost zainteresowania tego typu rozwiązaniami – szczególnie wśród supermarketów, które wyprzedziły już grupy energetyczne pod względem mocy generowanej przez rozwiązania fotowoltaiczne, zamontowane na dachach dużych sklepów – wyjaśnia Maciej Sieracki, założyciel i prezes zarządu Naster S.A.

W Naster stworzyliśmy pełen wachlarz usług energetycznych. Nasi Certyfikowani Doradcy Energetyczni przygotowują dla klientów personalizowane oferty, dostosowane do potrzeb każdego odbiorcy. Wartość energii zakontraktowanej do tej pory przez naszą spółkę wynosi już 1,22 mld zł. Specjalizujemy się przede wszystkim w sprzedaży energii i gazu, ale rozwijamy również nasze portfolio, inwestując w rozwiązania z zakresu odnawialnych źródeł energii. Naszym innowacyjną usługą, kierowaną do klienta biznesowego, jest fotowoltaika jako usługa – tłumaczy Agnieszka Stachurek, Dyrektor Handlowy w Naster S.A.

Od początku istnienia Naster S.A. rozwój spółki finansowany był przede wszystkim z bieżących środków, a jedynie w ograniczonym zakresie z finansowania bankowego. Spółka poszukuje więc dodatkowej formy zdobycia kapitału na rozwój i widzi go w crowdfundingu.

Źródło: Naster.

Firma TK Elevator wprowadza windę EOX i sprawia, że nieruchomości inwestycyjne są bardziej ekologiczne

EOX-winda-kabina (3)
Firma TK Elevator wprowadza windę EOX i sprawia, że nieruchomości inwestycyjne stają się bardziej ekologiczne.

TK Elevator wprowadza do swojej oferty nową windę EOX w pełni opartą o cyfrowy rdzeń, charakteryzującą się większą efektywnością energetyczną oraz bardziej przyjazną dla użytkownika.
EOX to nowa, energooszczędna, cyfrowa winda od TK Elevator – jednego z wiodących, globalnych producentów wind na świecie. Winda została wyprodukowana w 100% przy użyciu ekologicznej energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych i zużywa nawet 28% mniej prądu dzięki zastosowaniu technologii napędu regeneracyjnego, nowego trybu Eco oraz konstrukcji o niższej masie. Winda została opracowana przy użyciu technologii firm Microsoft i NVIDIA, winda EOX z rzeczy codziennego użytku staje się urządzeniem cyfrowym, które aktualizuje się równie łatwo, jak smartfon.

Praca w modelu hybrydowym jeszcze bardziej komfortowa dzięki Cisco Webex

Cisco Webex #1

Praca w modelu hybrydowym może być jeszcze bardziej komfortowa dzięki Cisco Webex.

Obecnie praca w modelu hybrydowym dla nikogo nie jest już zaskoczeniem, a wręcz staje się standardem w coraz większej ilości sektorów. Nadal natomiast wiąże się z wyzwaniem utrzymania dobrych relacji oraz regularnej komunikacji pomiędzy pracownikami. Najczęściej wybieraną formą współpracy zdalnej są wideokonferencje. Według badania Dimensional Research, 56 proc. pracowników wypełniających swoje obowiązki z domu poświęca na nie większość swojego czasu pracy. Ponadto aż 95 proc. zatrudnionych doświadcza ogólnego zmęczenia spotkaniami online, a u 81 proc. związane jest ono z pojawieniem się dolegliwości fizycznych, takich jak bóle głowy, napięcie szyi i ramion oraz zmęczenie oczu. Zaskakujące jest to, że wymienione schorzenia powiązane są bezpośrednio z problemami w komunikatorach, jak m.in. brak wyciszenia hałasu w tle, słaby dźwięk lub niska jakość wideo.

Niechęć do spotkań w trybie zdalnym czy hybrydowym będzie tylko rosła, jeśli kierownictwo firm nie będzie zainteresowane poprawieniem doświadczeń użytkowników” – mówi Przemysław Kania, dyrektor generalny Cisco w Polsce.

Ponadto badanie wskazuje, że 42 proc. osób zatrudnionych planuje opuścić obecnego pracodawcę w ciągu najbliższych 2 lat i ma to związek m.in. z nawykami dotyczącymi spotkań wideo. Komfort pracy jest najważniejszy. Pracownik powinien posiadać odpowiednie stanowisko pracy w biurze, a dodatkowo teraz, w realiach pracy zdalnej, należy mu zapewnić wygodne narzędzia do komunikacji. Wystarczy wspomnieć, że wirtulnym spotkaniom towarzyszą często zmęczenie, stres czy frustracja.

Dlatego wszystkie wprowadzane funkcjonlaności w ramach Cisco Webex, od tych najprostszych, jak logowanie bezhasłowe czy usuwanie szumu w tle, po te bardziej innowacyjne, jak np. możliwość dodania napisów i tłumaczeń w czasie rzeczywistym w 100 językach, mają na celu zapewnienie użytkownikowi, że jego spotkanie przebiegnie bez przeszkód” – dodaje Przemysław Kania.

Źródło: Cisco.

W jaki sposób podpisać umowę między dwoma firmami w Internecie i od razu zweryfikować tożsamość stron?

Pawel Orlowski(1) (1)

Dwie firmy podpisują umowę o współpracy, sprzedaży czy ugodę. Jak taki dokument skutecznie podpisać online? Można z wykorzystaniem podpisu kwalifikowanego. Obecnie w Polsce korzystają z niego jednak duże firmy, księgowi i prawnicy – w sumie tylko 200 tysięcy Polaków. Coraz więcej firm korzysta za to z niekwalifikowanych e-podpisów. Pozwalają one na zdalne zawieranie umów w tzw. formie dokumentowej. Co do zasady, umowy zawarte w ten sposób są przez prawo traktowane tak samo, jak umowy podpisane własnoręcznie. Problemem jest jednak weryfikacja tożsamości stron. Jak zrobić to sprawnie, bez wychodzenia z domu czy firmy? – radzi notariusz Paweł Orłowski, Prezes Ultima RATIO. Pierwszego Elektronicznego Sądu Polubownego przy Stowarzyszeniu Notariuszy Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie.

Przy podpisywaniu umów między dwoma kontrahentami bardzo często zdarza się sytuacja, że umowa zostaje podpisana fizycznie, a przedstawiciele firm wysyłają między sobą skany dokumentów. Oryginały są potem dostarczane pocztą lub na kolejnym biznesowym spotkaniu. Jednak taka praktyka jest stosowana raczej w przypadkach, gdy obie strony już się znają i współpracowały ze sobą. Gorzej jest w sytuacjach, gdy umowę zawierają podmioty, które nigdy wcześniej nie miały ze sobą kontaktu. Pojawia się wówczas ryzyko oszustw poprzez podanie przez drugą stronę nieprawdziwych danych. W Internecie w dalszym ciągu ludzie są w dużej mierze anonimowi. Oczywiście można skorzystać z tak zwanego kwalifikowanego podpisu elektronicznego. W praktyce jest on jednak mało przydatny. Posiadają go księgowi, prawnicy i inni profesjonaliści. Przeciętny Kowalski nie widzi potrzeby, aby osobiście udawać się do specjalnej firmy, aby go wyrobić.

Kwestię tę rozwiązuje e-podpis wprowadzony właśnie przez Ultima RATIO. Dzięki przyłączeniu systemu IT sądu do Węzła Krajowego, przed podpisaniem umowy strony muszą potwierdzić swoje dane przez Profil Zaufany. Nie ma więc potrzeby żmudnej wideo-weryfikacji, przelewów weryfikacyjnych albo badania danych osobowych przez pracowników w terenie.

„Profil Zaufany posiada w Polsce prawie 15 milionów obywateli. Teraz mogą oni wykorzystać go, by potwierdzić swoje dane przy zawieraniu takich umów, jak umowy: pożyczki, sprzedaży, zlecenia, o dzieło, współpracy, ubezpieczenia, agencyjnej, o roboty budowlane, kontraktu menadżerskiego, o pracę, ugody a wkrótce umowy leasingu. Wszystkie te umowy można podpisać w naszym systemie. Prawo nie wymaga, aby były one podpisywane własnoręcznie albo z użyciem kwalifikowanego podpisu elektronicznego. W umowach podpisywanych naszym e-podpisem strony nie muszą zawierać klauzul arbitrażowych na Ultima RATIO. Chcemy je jednak do tego zachęcać. Wkrótce możliwe będzie dodanie do każdej takiej umowy pieczęci z zapisem arbitrażowym. W Ultima RATIO. strony prowadzą bowiem sprawy przez Internet. Dowody przedstawiane tą drogą dość łatwo jest jednak podważyć. Kiedy tak się dzieje, opinie grafologiczne znacznie przedłużają czas i podnoszą koszty postępowań. Natomiast dokumenty podpisywane naszym e-podpisem posiadają kwalifikowane pieczęci elektroniczne oraz kwalifikowane znaczniki czasu. Są też przez nasz system automatycznie sprawdzane. Dlatego firmy, które prezentują je w sprawach arbitrażowych, mogą liczyć na jeszcze szybsze postępowania. Dokumentów takich nie da się bowiem ani podrobić, ani przerobić.” – mówi notariusz Paweł Orłowski, Prezes Ultima RATIO. Pierwszego Elektronicznego Sądu Polubownego przy Stowarzyszeniu Notariuszy Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie.

Firmy, które wdrożyły nowy e-podpis, zwracają uwagę na prostotę tego rozwiązania.

„Nasza firma zajmuje się finansowaniem produktów i usług w formie subskrypcji. Zawieramy co miesiąc setki umów B2B w całej Polsce, np. na wynajem komputerów czy usług księgowych. Teraz proces ten stał się prostszy i bardziej bezpieczny. Klient otrzymuje wiadomość mail z linkiem do umowy. Aby ją podpisać, musi zalogować się do Profilu Zaufanego. Później podpisanie umowy ogranicza się do jednego kliknięcia. Klient nie musi zakładać konta ani zostawiać swoich danych. Pomimo, że nie było to wymagane, zdecydowaliśmy się także wprowadzić do umów zapisy na Ultima RATIO. Dzięki temu zarówno my, jak i nasi klienci, mają do dyspozycji szybką i prostą ścieżkę załatwienia ewentualnych problemów, które mogą się pojawić po podpisaniu umowy. Decydującą rolę odegrała też wygoda i niskie koszty a także fakt, że korzystamy z ich e-podpisu”. – mówi Sebastian Kuk, członek Zarządu WeSub.

Elektroniczne Centrum Arbitrażu i Mediacji Ultima RATIO. działa od marca bieżącego roku przy sądzie arbitrażowym o tej samej nazwie. Oferuje mediacje konsumencie dla sklepów internetowych oraz program arbitrażowy dla firm w formie stałej, miesięcznej subskrypcji. E-podpis jest częścią tej drugiej oferty. Arbitrami Centrum są notariusze, adwokaci i radcowie prawni. Wszystkie czynności – od złożenia wniosku, przez przedstawienie materiału dowodowego, aż po wydanie wyroku wykonywane są za pośrednictwem specjalnej platformy cyfrowej. Średni czas trwania postępowania arbitrażowego to 19 dni, zaś e-mediacji – niespełna dwa tygodnie.

materiał prasowy

Schneider Electric: dlaczego rozwój metawersum opiera się na centrach danych i edge computingu

Data center
Metawersum od jakiegoś czasu jest słowem wytrychem dla całej branży technologicznej, zataczając coraz szersze kręgi potencjalnych możliwości wykorzystania. To zjawisko funkcjonujące na styku świata cyfrowego i fizycznego. Trójwymiarowa przestrzeń wirtualna, w której użytkownicy mogą gromadzić się jako grupa awatarów, wchodząc ze sobą w interakcje w otoczeniu, które replikuje świat fizyczny z wybranymi modyfikacjami świata zdigitalizowanego.

Koncepcja metawersum otwiera przed użytkownikami zupełnie nowe możliwości próbowania różnych aktywności w nowej przestrzeni: od podróżowania, zakupów, przymierzania ubrań i uczestnictwa w wirtualnych koncertach, po pracę, edukację czy zupełnie nowe formy rozrywki. W miarę, jak idea ta nabiera rozpędu i zatacza coraz szersze kręgi, a wraz z tym rośnie znajomość możliwości wykorzystania i znaczenia kryptowalut oraz nowych cyfrowych możliwości finansowych czy technologii NFT, rośnie znacznie wykorzystania centrów danych i przetwarzania informacji na brzegach sieci. Według prognoz Gartnera, już do 2025 roku 75 proc. danych generowanych przez przedsiębiorstwa będzie tworzona i przetwarzana w miejscu ich powstawania.

I chociaż inwestowanie w metawersum jest już nie tylko ekscytujące, ale coraz częściej niezbędne, liderzy biznesu powinni najpierw zrozumieć tę technologię i to, że ciągła ewolucja technologii cyfrowych powinna przebiegać w sposób zrównoważony, zwiększając znaczenie i korzyści dla ich biznesu.

Jak wynika z badań Accenture, 98 proc. kadry kierowniczej uważa, że postęp technologiczny ma większy wpływ na długoterminową strategię organizacji niż zjawiska ekonomiczne, polityczne czy społeczne1. Metaverse już funkcjonuje – ale firmy wciąż mają wiele do zrobienia, zanim będą mogły w pełni wykorzystać tę nową „odsłonę” Internetu. Jedno jest pewne: technologia wymaga ogromnej mocy obliczeniowej, a co za tym idzie – niezawodnych i bezpiecznych centrów danych. Istniejąca infrastruktura nie jest jednak gotowa do dostarczenia pełnej gamy doświadczeń przewidywanych przez wizję wykorzystania metawersum, a także ogromnej mocy obliczeniowej potrzebnej do jej podtrzymania, nie wspominając o wystarczającej liczbie osób o odpowiednich kompetencjach – inżynierów, projektantów i administratorów sieci – którzy będą ją utrzymywać.

Peleton innowacji otwierają często duże korporacje i to dla nich najlepszy czas, aby intensywnie inwestować w technologie, które są energooszczędne i bezpieczne. Istotne jest nie tylko komunikowanie zaangażowania w programy środowiskowe, społeczne i zarządzania (ESG), ale też standaryzacja wskaźników, które pomogą w przyjęciu i ulepszeniu benchmarkingu oraz postępie zrównoważonego rozwoju w branży – mówi Małgorzata Kasperska, wiceprezes Schneider Electric dla pionu Secure Power. Dlatego też jako Schneider Electric rekomendujemy naszym partnerom i klientom skuteczne mierzenie wpływu technologii na środowisko, proponując pięć kategorii mierników obejmujących 23 kluczowe wskaźniki dla operatorów centrów danych.

1 Źródło: Accenture: Technology Vision | Tech trendy 2022: Spotkajmy się w metaversum.

Źródło: Schneider Electric.

Innowacyjny sposób na rosnące ceny energii – tuba LED klasy A od firmy Signify

SIG-Ultra-Efficient-Press-Release-Thumbnail-A

Signify (Euronext: LIGHT), światowy lider branży oświetleniowej, rozszerzył swoją linię produktów Ultra Efficient o tubę LED cechującą się najwyższą dotychczas efektywnością energetyczną. Dzięki wysokiej sprawności Philips MASTER LEDtube UE może pomóc klientom przezwyciężyć problemy związane z globalnym kryzysem energetycznym, rosnącą presją na obniżenie śladu węglowego oraz surowszymi regulacjami unijnymi.

Firma Signify w zeszłym roku wprowadziła do sprzedaży nową, przełomową żarówkę Philips LED klasy A, która zużywa o 60 proc. mniej energii, niż standardowa żarówka Philips LED. MASTER LEDtube UE kontynuuje tą innowację technologiczną, rozszerzając ofertę energooszczędnych produktów, które spełniają rygorystyczne kryteria klasy A w nowych ramowych regulacjach UE dotyczących etykietowania energetycznego i ekoprojektu. W tych zaktualizowanych przepisach produkty oświetleniowe muszą mieć efektywność energetyczną przynajmniej 210 lm/W, aby otrzymać najwyższą klasę A.

Typowa, mała firma, która używa 100 tub fluoroscencyjnych, może zaoszczędzić 13 661 euro rocznie, przechodząc na Philips MASTER LEDtube UE i. Dzięki żywotności 100 000 godzin nowa tuba LED działa pięć razy dłużej, niż jej konwencjonalny odpowiednik MASTER TL-D. Eliminuje to potrzebę regularnych wymian, co zwiększa oszczędności przy jednoczesnej redukcji odpadów.

Dzięki licznym innowacjom stworzyliśmy naszą dotychczas najbardziej energooszczędną tubę, a obecnie jest ona potrzebna bardziej niż kiedykolwiek przedtem” — powiedział Michael Rombouts, dyrektor działu lamp i opraw oświetleniowych LED w Signify. — „Szczególnie w przemyśle, magazynach, biurach, szkołach i sklepach, które wymagają całodziennego oświetlenia, przejście na bardzo efektywne oświetlenie LED może znacznie ograniczyć zużycie energii”.

Zrównoważony rozwój jest ważnym aspektem strategii Signify i kluczowym elementem procesu projektowania produktów. W porównaniu z tubą fluoroscencyjną, nowa tuba Philips MASTER LEDtube UE może ograniczyć emisje CO2 nawet o 2285 kg w całym cyklu eksploatacjiii — co jest równoważne emisjom pochłanianym przez ponad 100 drzew.iii

Signify od dawna zachęca do przejścia z konwencjonalnego oświetlenia fluoroscencyjnego na bardziej przyjazną dla środowiska technologię LED. Poprawka do unijnej dyrektywy RoHS (ograniczającej stosowanie niektórych niebezpiecznych substancji), która zakazuje sprzedaży — między innymi — liniowych lamp fluoroscencyjnych od sierpnia 2023 r., oznacza, że wysokowydajne oświetlenie LED ma do odegrania jeszcze ważniejszą rolę.

Nieustannie rozwijamy naszą linię ultraenergooszczędnych produktów, dążąc do stworzenia najbardziej efektywnej energetycznie oferty technologicznej. We wrześniu wprowadzimy do sprzedaży cechujące się bardzo wysoką sprawnością reflektory GU10 LED, które dołączą do dostępnych już żarówek i tub LED, więc nasza oferta będzie uwzględniać każde zastosowanie” – podkreśli Michael Rombouts.

i Obliczenia oparte na następujących założeniach: 100 lamp fluoroscencyjnych 58 W o żywotności 20 000 godzin w porównaniu ze 100 tubami Ultra-Efficient LED 17,6 W o żywotności 100 000 godzin; koszt energii 0,29 euro na godzinę; koszt wymiany 5 euro na lampę; 8760 godzin świecenia rocznie.

ii Obliczenia oparte na emisjach gazu CO2 w wysokości 0,42 kg/kWh.

iii Według literatury naukowej, przeciętne w pełni wyrośnięte drzewo pochłania 22 kg CO2 rocznie.

Źródło: Signify.