Przy biurowcu Wave w Gdańsku pojawiła się pierwsza na rynku ładowarka dla hulajnóg elektrycznych Si

Gdański City Hub rozszerzył swoją dotychczasową ofertę o pierwszą na rynku ładowarkę dla hulajnóg elektrycznych Si. Alternatywne środki transportu promuje również krakowski High5ive.

Dzień bez Samochodu to dobra okazja do tego, by zostawić auto i skorzystać z alternatywnych, zielonych rozwiązań. Aby to ułatwić, przy biurowcu Wave, zrealizowanym w Gdańsku przez Skanska, uruchomiona została ładowarka dla hulajnóg elektrycznych – Si.
Kwestie związane ze wspieraniem alternatywnego transportu i szerzej – zrównoważonym rozwojem – to aspekty uwzględniane w strategii biznesowej i na każdym poziomie działalności Skanska. Szwedzki deweloper od lat oferuje w swoich biurowcach liczne udogodnienia dla rowerzystów, aby zachęcać pracowników do wyboru tej formy transportu. Miejsca parkingowe dla rowerów, stacje napraw, szatnie, prysznice czy oddzielne windy to ukłon nie tylko w stronę miłośników dwóch kółek, ale i środowiska. W krakowskiej inwestycji Skanska – High5ive – stworzono nawiązujące do nazwy kompleksu Bike5ive, centrum rowerowe, które zostało udostępnione zarówno najemcom, jak i mieszkańcom Krakowa.

Proekologiczne rozwiązania stosowane w nowych osiedlach mieszkaniowych

Kaskada Różanka_Develia

Jakie rozwiązania służące ekologii wdrażają deweloperzy w realizowanych osiedlach mieszkaniowych? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu, Develia S.A.
Jesteśmy świadomi wpływu, jaki człowiek wywiera na środowisko naturalne. Nieustannie pracujemy nad tym, aby w naszych inwestycjach ograniczać negatywne skutki środowiskowe do minimum. W budowanych osiedlach staramy się wykorzystywać niskoemisyjne materiały i maksymalizować przestrzenie biologicznie czynne. Na przykład w naszym katowickim projekcie Ceglana Park ponad połowa całego obszaru inwestycji to tereny zielone i rekreacyjne. Tam, gdzie jest to możliwe, budujemy zbiorniki retencyjne, które korzystnie wpływają na żywotność lokalnej roślinności, a mieszkańcy mogą się relaksować nad starannie urządzonymi, malowniczymi stawami. Zielone dachy są już niemal standardem. Stawiamy również na chodniki antysmogowe.
Nowością w naszych inwestycjach są tężnie solankowe, działające leczniczo na choroby dróg oddechowych i wzmacniające naturalną odporność. Takie instalacje powstaną we wspomnianej inwestycji Ceglana Park i w naszym, nowym projekcie w Warszawie, w Ceglanej Park oraz Alejach Praskich.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal
Stosowanie ekologicznych i energooszczędnych rozwiązań to wzrostowy trend we współczesnym budownictwie, a także oznaka świadomego podejścia deweloperów do projektowania oraz realizacji kompleksów mieszkaniowych. Co istotne, to już nie tylko domena prestiżowych inwestycji, ale nowe podejście do budownictwa mieszkaniowego, które staje się powszechnym standardem.
Realizując projekty deweloperskie wzbogacamy przestrzeń o tereny zielone, aby współtworzyć zdrowy ekosystem miast. Zieleń i tereny rekreacyjne lokujemy wokół budynków, na patiach, ale także realizujemy zielone tarasy na dachach i górnych kondygnacjach, czy projektujemy ogrody deszczowe.
Dla przykładu w naszym najnowszym trójmiejskim projekcie – Bursztynowa Zatoka powstaną ogólnodostępne tarasy zielone wraz z ogrodami deszczowymi wyposażonymi w instalację do retencji wody, co zapewni zróżnicowany system odwadniający, na czym zyskuje środowisko.
Również w poznańskim osiedlu Zacisze Marcelin, które niedawno trafiło do sprzedaży zrealizujemy systemy nawadniania zieleni wodą z retencji, co umożliwi podlewanie roślin w osiedlowym parku. Konkretnych przykładów proekologicznych rozwiązań wprowadzanych do naszych projektów jest więcej, wśród nich są panele słoneczne, stacje ładowania pojazdów elektrycznych, czy domki dla owadów.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Robyg S.A.
W naszych osiedlach projektujemy tereny zielone tak, aby ograniczyć oddziaływanie promieniowania słonecznego i nie dopuścić do przegrzania środowiska. Wprowadzamy retencję wody przez system korzeniowy i liście, czyli powierzchnię biologicznie czynną. Wdrażamy ideę ogrodów deszczowych dla zatrzymywania wody. Promujemy oszczędzanie energii dzięki instalacjom LED, światłowodom i panelom fotowoltaicznym. Na elewacjach budynków wprowadzamy instalacje pochłaniające dwutlenek węgla, obniżając koszty użytkowania. Stosujemy także tzw. zielone dachy.
W mieszkaniach instalowane będą nawiewniki antysmogowe i antyalergiczne, które tworzą barierę przed niebezpiecznymi dla zdrowia cząsteczkami pyłu typów PM10 i PM25. Ponadto w osiedlach pojawi się kostka antysmogowa, która wpływa na redukcję tlenków azotu w powietrzu. Wykorzystuje przy tym naturalne światło dzienne, dzięki promieniom UV oraz obecności wody opadowej przyspiesza naturalny proces utleniania. W ten sposób następuje szybki rozpad szkodliwych związków znajdujących się w powietrzu oraz zanieczyszczających powierzchnię betonu. Działanie kostki jest długotrwałe, stale odnawialne i nie ulega zużyciu. Dodatkowo tereny osiedli będą wyposażone w ławki solarne, gdzie każdy mieszkaniec będzie mógł bezpłatnie naładować swoje urządzenia dzięki energii słonecznej.

Karolina Bronszewska, członek zarządu, dyrektor Marketingu i Innowacji Ronson Development
Dla każdej z projektowanych inwestycji, nowej lub rozbudowywanej o kolejny etap tworzymy zróżnicowany pakiet rozwiązań ekologicznych. Ich dobór jest uzależniony od możliwości wpisania ich w koncepcję architektoniczną i urbanistyczną, łatwości i bezpieczeństwa ich obsługi oraz od oczekiwanych korzyści ekonomicznych, a przede wszystkim od potrzeb przyszłych mieszkańców. Priorytetem są dla nas zawsze tereny zielone. Dla przykładu, w warszawskiej inwestycji Nova Królikarnia dosadziliśmy blisko 400 drzew i około 2 000 krzewów i roślin wodnych, a w podszczecińskich Nowych Warzymicach tworzymy łąki kwietne, które stanowią piękną, ekologiczną alternatywę dla tradycyjnych trawników. Ponadto, stanowią schronienie dla zwierząt, zapewniają pokarm owadom zapylającym, a także ochładzają powietrze i zwalczają smog.
Nasze działania w zakresie walki ze smogiem to także projektowane zielone dachy i ściany w trzecim etapie Ursusa Centralnego, gdzie powstało pnącze na elewacji, które ma za zadanie obniżać poziom CO2 w powietrzu. We wrocławskiej Vivie Jagodno powstają z kolei zielone dachy. W inwestycjach, które dają nam taką przestrzenną możliwość, projektujemy również zbiorniki retencyjne. Pozwala to na wtórne wykorzystanie wód opadowych do podlewania roślin w częściach wspólnych oraz poprawia mikroklimat osiedla i zwiększa bioróżnorodność.
Zaprojektowane szerokie chodniki, ścieżki rowerowe, przestrzenie rekreacyjne, czy parkowa zieleń mają za zadanie zachęcić mieszkańców do aktywnego spędzania czasu oraz sąsiedzkiej integracji. Tworzymy rozwiązania promujące ekomobilność w postaci rowerowni, stojaków, czy wiat rowerowych. Przewidujemy również możliwość instalacji ładowarek do samochodów elektrycznych w nowoprojektowanych inwestycjach.

Waldemar Olbryk, prezes Archicom S.A.
Dbałość o zieleń, odtwarzanie naturalnego krajobrazu, czy odwaga w rewitalizowaniu dawnych terenów poprzemysłowych, takich jak Olimpia Port i Browary Wrocławskie – stanowią wizytówkę Archicomu. Cześć z tych pomysłów odnajdziemy również w innych projektach, ale to właśnie tam, w dużych projektach mamy szansę na pokazanie całego spektrum pomysłów i wzmacnianie idei nowoczesnego fragmentu miejskiego.
W projektowaniu nowych miejsc do życia i pracy stawiamy na proekologiczne rozwiązania, a wśród nich zielone ściany i dachy, pnącza na elewacjach, podlewanie półautomatyczne, zużycie zasobów z retencji wód deszczowych, fotowoltaikę, urządzenia sportowe wytwarzające prąd do zasilania części wspólnych, niskoemisyjne i recyklingowe materiały, czy stacje ładowania samochodów elektrycznych.
Otwieramy całe osiedla na naturę (Słoneczne Stabłowice – rzeka, Sady nad Zieloną – Natura 2000). A dla części z nich traktujemy przyrodę jako wyraźny punkt odniesienia dla całego konceptu, jak w inwestycji Planty Racławickie, gdzie mamy design biofiliczny, tj. projektowanie odpowiedzialne ekologicznie, wprowadzające do miejskiego, cyfrowego życia przyrodę.
Nasze osiedla wyposażone są w kluby fitness, boiska, kajakownie, ścieżki spacerowe, ogólnodostępne miejsca rekreacji powstające z szacunkiem do otoczenia i z wykorzystaniem naturalnych materiałów.
W tym działaniu idziemy o krok dalej, uzupełniając infrastrukturę miejską m.in. o nowe publiczne tereny parkowe, jak np. Park Kolumba, ścieżki rowerowe, czy nasadzenia drzew – ponad 1 800 od 2012 roku.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Zielone dachy i tarasy rekreacyjne pojawią się na budowanych obecnie budynkach w Osiedlu Horizon w Gdańsku i w inwestycji, którą planujemy uruchomić już wkrótce – osiedle Nad Odrą w Szczecinie. Zieleń na dachach będzie tworzyć przestrzeń wypoczynkową a zarazem stanowić izolację termiczną, zwiększając w ten sposób energooszczędność obiektów.
W pompy ciepła i rekuperatory wyposażone są w standardzie drewniane domy w technologii szkieletowej, oferowane w osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim. Są praktycznie pasywne energetycznie, gdyż do ogrzania domu, wody użytkowej i wentylacji potrzebują zaledwie 22 kWh/m kw./rok. W każdym zainstalowane są także systemy umożliwiające zainteresowanym właścicielom podłączenie paneli fotowoltaicznych. Dzięki uzyskiwanej w ten sposób darmowej energii taki dom staje się samowystarczalny pod względem energetycznym. Oprócz ekologicznego wyposażenia zastosowaliśmy w nich wentylację mechaniczną z rekuperacją, dzięki czemu, niezależnie od warunków atmosferycznych, mieszkańcy oddychają przefiltrowanym powietrzem.
Rozwiązania ekologiczne zastosowane w Osiedlu Bliska Wola, którego ostatni etap budowy jest już na finiszu, przyczyniają się do znacznego zmniejszenia opłat czynszowych, a gromadzenie deszczówki, która służy do pielęgnacji zieleni, powoduje zmniejszenie opłat za wodę.

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska
Mogę śmiało powiedzieć, że ekologiczne myślenie jest wpisane w DNA naszej firmy. Potwierdzają to nagrody i wyróżnienia, m.in. certyfikaty HQE International czy BiodiverCity, który otrzymaliśmy jako pierwszy deweloper w Polsce. Wspomnę jeszcze, że jesteśmy członkiem Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego i partnerem platformy Partnerstwo dla Klimatu, która jest polem współpracy pomiędzy organizacjami proekologicznymi.
Jeśli chodzi o proekologiczne praktyki, to traktujemy je poważnie, nie jako chwilowy trend. Idą za tym konkretne rozwiązania ekologiczne w naszych inwestycjach, np. panele fotowoltaiczne na dachach, energooszczędne oświetlenie LED, budki lęgowe dla ptaków i domki dla owadów pożytecznych, a także systemy do gromadzenia wody opadowej na potrzeby podlewania zieleni części wspólnych. Naszym standardem jest takie planowanie inwestycji, aby do minimum ograniczyć ingerencję w istniejącą zieleń, nasadzamy także nowe drzewa i krzewy, kierując się bioróżnorodnością.
Nasza premierowa inwestycja w Trójmieście – Żeromskiego 7 będzie wyposażona w nawiewniki okienne z funkcją antysmogową. Udostępniamy również przyszłym mieszkańców możliwość ładowania aut elektrycznych. Ładowarki będą dostępne m.in. w inwestycji Essentiel Talarowa i w Osiedlu Lumea.

Piotr Jakubowski, Head of Investment Department w Apricot Capital Group
Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze inwestycje kształtują otoczenie. Czujemy odpowiedzialność jeżeli chodzi o wpływ na środowisko naturalne oraz dziedzictwo, jakie pozostawimy przyszłym pokoleniom. Projektując inwestycje przywiązujemy ogromną wagę do kwestii ekologicznych, dlatego w naszych projektach znaleźć można zielone dachy, oczka wodne, czy niecki regulujące gospodarkę wodami opadowymi w sposób, który nie zaburza lokalnych stosunków wodnych. Jesteśmy świadomi konieczności zachowania bioróżnorodności, dlatego wykorzystujemy roślinność naturalną. Staramy się tworzyć warunki dogodne dla owadów. Nasadzamy dziesiątki drzew, krzewów, a jednocześnie staramy się zachowywać jak najwięcej istniejącej zieleni – np. w projektowanym osiedlu przy ulicy Bernardyńskiej zachowamy 60 proc. powierzchni biologicznie czynnej. Ponadto, promujemy zrównoważony transport, a nasze inwestycje są projektowane z myślą o wygodzie pieszych i rowerzystów.

Marcin Michalec, CEO Okam
Pod koniec 2018 roku wprowadziliśmy Nową Politykę Jakości, która stanowi wyraz naszej społecznej odpowiedzialności w obszarze biznesu. Zaczynając od inwestycji Central House, która obecnie powstaje przy ulicy Domaniewskiej w Warszawie, wszystkie nasze projekty mieszkaniowe będą wyposażane w proekologiczne i funkcjonalne rozwiązania. Mają one wspierać ochronę klimatu, jak również poprawiać jakość życia mieszkańców, a także firm, które będą stacjonować na terenie niektórych naszych inwestycji.
Realizowane projekty, w tym choćby osiedle Inspire w Katowicach, będą wyposażone m.in. w wypożyczalnie pojazdów elektrycznych i rowerów, specjalne miejsca do ich ładowania, a same mieszkania w oczyszczacze powietrza. Z kolei części wspólne będą zasilane przy użyciu instalacji solarnych bazujących na energii odnawialnej, dzięki czemu rachunki za utrzymanie budynków mają być niższe.
Oczywiście przy każdej inwestycji staramy się stworzyć w formie pasów zieleni, skwerów oraz zachować jak najwięcej przestrzeni zielonych do użytkowania przez mieszkańców. W planach mamy także rozwój kolejnych proekologicznych rozwiązań, które będą służyć środowisku, jak również przyczyniać się do dalszego podnoszenia komfortu życia lokatorów naszych inwestycji czy mieć wpływ na ich stan zdrowia.

Anna Skotnicka-Ryś, dyrektor działu handlowego firmy Profbud
Trend związany z wprowadzeniem ekologicznych rozwiązań do inwestycji jest widoczny na rynku nieruchomości już od kilku lat. Standardowymi rozwiązaniami stały się m.in. ogrody zimowe, zielone dachy, czy stacje ładowania samochodów elektrycznych. Do ekologicznych rozwiązań zaliczyć można również wykończenie budynku elementami z naturalnego drewna oraz zbiorniki retencyjne umożliwiające wykorzystanie wody opadowej do nawadniania części wspólnych lub prywatnych. Tego typu udogodnienia wprowadziliśmy do oferty już w 2018 roku. Jako jedyny deweloper w Polsce należący do koalicji „Włącz Czystą Energię dla Polski”, która promuje gospodarkę obiegu zamkniętego, niezwykle odpowiedzialnie podchodzimy do tematu ochrony środowiska.
Jednym z naszych najbardziej innowacyjnych obiektów, posiadających Certyfikat BREEAM jest budynek biurowy Vector+. Znajdują się w nim m.in. wspólny, zielony taras, wypożyczalnia rowerów, szatnie i prysznice dla miłośników jednośladów, system odbioru wody deszczowej, ekokratki na parkingach podziemnych, dwa niezależne źródła zasilania elektrycznego czy też stacja ładowania samochodów elektrycznych. Staramy się, aby nowe projekty zostały wyposażone w coraz bardziej innowacyjne działania. W niedalekiej przyszłości mamy w planach kilka inwestycji, w których z pewnością nie zabraknie tego typu rozwiązań.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Do stosowanych przez nas ekologicznych rozwiązań zaliczyć można m.in. montaż paneli fotowoltaicznych na dachach budynków czy też stosowanie oświetlenia LED części wspólnych inwestycji realizowane w osiedlach Neo Jasień i Osiedlu Pastelowym II. W ramach osiedli tworzymy również ogólnodostępne tereny zielone złożone m.in. z roślin antysmogowych oraz drzew tlenowych, konsumujące duże ilości CO2.
Dodatkowo, w naszych inwestycjach wykorzystujemy wody opadowe w ogrodach deszczowych, sprzyjających małej retencji. Dzięki temu wspieramy zasoby wód podziemnych i ograniczamy ryzyko powodziowe. Ogrody deszczowe są też przyjaznym środowiskiem rozwoju małych ekosystemów fauny i flory, podtrzymującym bioróżnorodność danej okolicy.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W naszych inwestycjach zawsze staramy się stosować rozwiązania ułatwiające funkcjonowanie na terenie inwestycji lub proekologiczne. W gdańskiej inwestycji Wolne Miasto ruch samochodowy i parkingi zostały przesunięte na zewnętrzne obrzeża inwestycji, tak żeby wewnątrz osiedla móc stworzyć jak najwięcej zielonych terenów rekreacyjnych i przestrzeni sprzyjających ruchowi pieszemu i aktywności fizycznej. Zachowaliśmy zastany drzewostan w tym sad owocowy w największym możliwym stopniu, współpracowaliśmy z fundacją „Ptaki Pilskie” i wieszaliśmy budki lęgowe dla ptaków.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Wszystkie nasze inwestycje są realizowane i planowane zgodne z wymogami formalno-prawnymi. W zależności od specyfiki projektu pojawiają się w nich takie elementy, jak zielone dachy, systemy odprowadzania wód deszczowych, czy też powierzchnie biologicznie czynne. Stosowanie w budynkach rozwiązań ekologicznych w prawdzie podnosi koszt realizacji inwestycji, ale ogranicza negatywny wpływ na środowisko. Natomiast mieszkańcy osiedli mogą cieszyć się mniejszymi kosztami ponoszonymi za ich utrzymanie i opłacać niższe rachunki za media.

Beata Cywińska, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Powierzchnia biologicznie czynna to jeden z podstawowych parametrów inwestycji i jest ustalana przepisami prawa miejscowego lub w decyzji o warunkach zabudowy. Staramy się, aby zieleni wokół naszych inwestycji było jak najwięcej, choć nie zawsze jest to możliwe, na przykład w przypadku zabudowy w ścisłych centrach miast. Wtedy szukamy alternatywnych rozwiązań. Co do pozostałych rozwiązań ekologicznych należy mieć na uwadze także koszt ich utrzymania. W przypadku naszych budynków biurowych jesteśmy gotowi i otwarci na wszelkie formy poprawy środowiska. Ostatnio zaangażowaliśmy się w projekt tworzenia miejsc dla pszczół miejskich. Natomiast w odniesieniu do inwestycji mieszkaniowych decydujemy się wyłącznie na takie rozwiązania, o których wiemy, że w przyszłości, po powstaniu wspólnoty mieszkaniowej, nie będą dla niej problemem.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Stosujemy w projektach energooszczędne i wysokiej jakości materiały elewacyjne. Biologiczna przestrzeń czynna, retencja oraz panele fotowoltaiczne obniżające koszty części wspólnych są w podstawowym standardzie naszych realizacji. Dbamy też o różnorodność roślin, które sadzimy na terenie osiedli, tak żeby najlepiej integrowały się z lokalną przyrodą. Uwrażliwiamy też najmłodszych mieszkańców na problemy związane z ekologią. Na nowym Osiedlu Natura 2 zaprojektowaliśmy naturalny plac zabaw.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home
Podążając za trendami zrównoważonego rozwoju, przy planowaniu osiedla Miasteczko Jutrzenki zdecydowaliśmy się na fotowoltaiczne panele dachowe, ławki z ładowarkami solarnymi, a alejki osiedlowe pozostawiliśmy niezabetonowane. Roślinność osiedla, poza cieszeniem oka, spełnia funkcję środowiska przyjaznego dla owadów. Panele fotowoltaiczne pojawiły się także na terenie osiedla Fabrica Ursus – miejsca, które łączy tradycję z nowoczesnością. Dodatkowo na trenie inwestycji pojawiły się szklarnie uprawne. Mieszkańcy mogą dzięki nim realizować swoje ogrodnicze pasje i hodować ulubione kwiaty, warzywa czy owoce oraz cieszyć się zielenią przez cały rok.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Mieszkańcy miast nie zawsze mają bezpośredni dostęp do parku, czy lasu, dlatego warto zadbać, by wokół nieruchomości było zielono i ekologicznie. W inwestycji FIQUS Marcelin by Nickel Development zieleń zajmie aż 3,5 tysiąca mkw. Zamiast nawierzchni betonowych zastosujemy nawierzchnię łatwo przepuszczalną – płyty ażurowe. Ciągi pieszo-jezdne przy budynku będą przenikać się z bylinami, mchem i trawami, które odnajdziemy także w częściach wspólnych, ale przede wszystkim na ogólnodostępnych tarasach. Zielony dach inwestycji będzie utkany z karmnika ościstego, ozdobnych traw, a balustrady będą zdobić różne gatunki bluszczu.
Przewidziana do rozpoczęcia w tym roku inwestycja na poznańskim Strzeszynie, ze względu na lokalizację w otoczeniu lasów i jezior, z dala od centrum miasta, jeszcze bardziej będzie spajać się z przyrodą. Wokół niskiej, wielorodzinnej zabudowy znajdzie się zieleń wysoka i niska, a także miejsca dla przedstawicieli fauny – domki dla owadów i budki dla jerzyków. Zaplanowaliśmy tutaj również wykonanie zbiorników na wodę deszczową w przegrodach między tarasami. Warto podkreślić, że w projekcie znalazły się także ogrody deszczowe i „żywe ściany“ będące znakomitą naturalną izolacją termiczną – podczas upałów ochronią one ściany budynków przed nadmiernym nagrzewaniem.

Autor: Dompress.pl

Biurowce z inteligentnym systemem parkingowym przyszłością zarządzania zasobami oraz infrastrukturą parkingów

CPI_Biurowce_Aleje_Jerozolimskie

CPI Property Group (CPIPG) podjął decyzję o wprowadzeniu innowacyjnych rozwiązań w zakresie systemów parkingowych w posiadanych i zarządzanych biurowcach w Polsce.

CPI Property Group (CPIPG) jest największym właścicielem nieruchomości komercyjnych w Czechach, Berlinie i regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Firma wprowadza nowość w biurowcach, którymi zarządza oraz które posiada na własność w Polsce.
W ramach unowocześniania systemów administrowania budynkami oraz podnoszenia komfortu najemców CPIPG wprowadza rozwiązanie w zakresie inteligentnego zarządzania parkingami – Smart Parking. Dzięki niemu można łatwo i szybko rezerwować miejsca, jak i efektywnie korzystać z infrastruktury, w tym stacji ładowania aut elektrycznych. Głównym narzędziem obsługi jest aplikacja, zintegrowana z dostępną dla najemców, autorską aplikacją CPIPG – OfficeME. Aplikacja zawiera mapę przedstawiającą usytuowanie oraz liczbę wolnych miejsc parkingowych
i za jej pomocą upoważnione osoby mogą miejsca udostępniać czy rezerwować gościom, a także dodawać uprawnione do wjazdu pojazdy.
Za implementację systemu Smart Parking odpowiedzialna jest Spółka Smart Data Ventures.

Zastosowanie inteligentnych systemów zrządzania parkingami to zdecydowanie jeden z ważniejszych elementów rozwoju nowoczesnych, przyjaznych dla otoczenia biurowców. Dzięki nim usprawnia się ruch, jak i zmniejsza emisja spalin w halach garażowych. Wielofunkcyjny panel administracyjny pozwala na optymalizację kosztów eksploatacyjnych oraz stałe dopasowywanie infrastruktury do rosnących potrzeb naszych najemców, wynikających z użytkowania pojazdów elektrycznych oraz dwukołowych.” – komentuje Cezary Kopij, Dyrektor Techniczny CPIPG Polska.

Polacy chcą inteligentnych mieszkań

Greendustry Zabłocie wizualizacja (2)

Zaawansowane nowinki technologiczne nie są już fanaberią najbogatszych. Technologia  nie tyle zmieniła rzeczywistość, co po prostu stała się nową rzeczywistością. Nic więc dziwnego, że zawitała ona również do branży deweloperskiej, a kupujący coraz chętniej wybierają te osiedla, na których nie brakuje rozwiązań smart.
Pojęcie inteligentnego domu nie jest  niczym nowym. O automatyce budynkowej mówiło się już w latach 70., natomiast samo pojęcie “smart home” pojawiło się mniej więcej w latach 90. Wdrażanie idei smart w mieszkaniach było długotrwałym procesem, który w ostatnich latach znacząco wezbrał na sile. Co za tym idzie, systematycznie powiększa się gama produktów określanych jako „smart”, a sam termin zyskał niejako nowe życie.

Spis treści:
Oszczędnie i bardziej komfortowo
Osiedlowa elektromobilność

Mówiąc o inteligentnym domu, najczęściej mamy na myśli formę zdalnego sterowania urządzeniami, które posiadamy w naszym mieszkaniu. Smart home to więc nic innego jak pewien system współpracujących ze sobą urządzeń. Możemy nimi swobodnie sterować  według uznania, ale może być to także zautomatyzowany ekosystem, który na bieżąco jest w stanie reagować na to, co się dzieje dookoła. Tego typu struktury korzystają bardzo często z wszelkiego rodzaju czujników – na przykład temperatury, jakości powietrza czy ruchu. Z biegiem lat stawały się one coraz bardziej zaawansowane technicznie, a dziś są już dopracowane niemal do perfekcji.

Oszczędnie i bardziej komfortowo
Niektóre inteligentne technologie, np. te dotyczące energooszczędności i rozwiązań proekologicznych, deweloperzy wprowadzają obligatoryjnie, gdyż obowiązuje ich przestrzeganie nowych dyrektyw unijnych. W ramach dostosowywania się do obowiązujących przepisów, instalują oni w budynkach różne rozwiązania oszczędzające energię: kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne, gruntowe wymienniki ciepła, wentylację mechaniczną, rekuperację, odzysk wody deszczowej itd. Do tego dochodzi np. ochrona antysmogowa, czyli innowacyjne systemy wentylacyjne gwarantujące poprawę jakości powietrza wewnątrz budynku. Obowiązkowo wprowadzane systemy to oczywiście nie wszystko i deweloperzy często też dodają coś niejako “od siebie”, aby jak najbardziej uatrakcyjnić swoją ofertę. Najczęściej są to rozwiązania mające na celu zwiększenie komfortu klientów, czyli np. systemy odpowiedzialne za bezdotykowe otwieranie drzwi, inteligentne rolety okienne, czy też zdalne sterowanie oświetleniem. Z tego powodu koszty zakupu mieszkań rosną, jednak można powiedzieć, że są to środki warte zainwestowania, które będą się zwracać w miarę upływu czasu.

– Inteligentne rozwiązania są przyszłością rynku nieruchomości. Wiele osób, zwłaszcza z pokolenia milenialsów, ceni sobie wszelkie nowinki technologiczne i zdaje sprawę z tego, że w smart home warto zainwestować już teraz – mówi Gregory Radek z  Amperi.

– Odpowiednio zaprojektowane rozwiązania, powinny mieć korzystny wpływ na samopoczucie mieszkańców, a jednocześnie spełniać ich bardzo zróżnicowane oczekiwania. Mają one za zadanie nie tylko podnosić komfort, ale również wpływać na obniżenie kosztów utrzymania mieszkania. Poza tym przyczyniają się do zwiększania poczucia bezpieczeństwa, a to argument, który jest dla wszystkich jednym z najważniejszych przy wyborze wymarzonego miejsca do życia – dodaje.

Osiedlowa elektromobilność
Ciekawym udogodnieniem rekomendowanym przez Unię Europejską są też ładowarki do samochodów elektrycznych na osiedlowych parkingach. Dyrektywa UE nakłada na deweloperów obowiązek zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc ładowania pojazdów zasilanych w ten sposób.

– Już dziś wiadomo, że samochody elektryczne będą powoli wypierać z rynku klasyczne modele, głównie ze względu na ich niższe koszty eksploatacji oraz nowe regulacje na rynku motoryzacyjnym. Biorąc to pod uwagę, planujemy wykonanie instalacji do podłączenia ładowarek elektrycznych przy każdym miejscu postojowym w naszej nowej inwestycji Greendustry Zabłocie.

Według portalu RynekPierwotny.pl po polskich drogach porusza się już ponad 6 tys. aut napędzanych energią elektryczną, a liczba ta stale rośnie. Osiedla pozbawione udogodnień związanych z autami zasilanymi w ten sposób, mogą więc w krótkim czasie stać się nieco przestarzałe i, co za tym idzie, nie będą już atrakcyjne dla klientów. Stacje do ładowania muszą jednak spełniać kilka warunków, by były zarówno funkcjonalne, jak i faktycznie opłacalne dla mieszkańców

–  W Polsce największym problemem w kwestii ładowarek do pojazdów elektrycznych na osiedlach mieszkaniowych jest brak stosownej infrastruktury energetycznej. Nie chodzi tu o dostęp do takich ładowarek, ile o dostępną moc przydzielaną przez dostawcę. Pojawia się dylemat, skąd można go wziąć na tyle dużo, żeby zasobów energii wystarczyło dla każdego stanowiska, a jednocześnie nie generowało to ogromnych kosztów – mówi Gregory Radek z firmy Amperi, projektującej inteligentne systemy ładowarek dla parkingów wielostanowiskowych. Opisuje również, jak może wyglądać nowoczesne i funkcjonalne stanowisko przeznaczone do ładowania eko-samochodów – Każdy budynek podpięty jest do sieci energetycznej i otrzymuje wyznaczony przydział mocy. Opracowany przez electro.technology system inteligentnego zarządzania energią potrafi zbalansować potrzeby pojazdów, biorąc pod uwagę pojemność ich baterii, wydajność wbudowanego systemu oraz czas, w którym znajdują się w miejscu ładowania.

Według portalu RynekPierwotny.pl w ciągu najbliższej dekady zaawansowane technologicznie systemy smart, obejmujące takie udogodnienia jak wszelkiego rodzaju czujniki, wskaźniki i stacje ładujące samochody elektryczne, staną się absolutną normą na rynku deweloperskim. Nowoczesna technologia spotyka nas dziś niemal na każdym kroku, więc nic dziwnego, że również branża mieszkaniowa chce się rozwijać w tym kierunku. Tym bardziej, że właśnie tego zaczynają oczekiwać od niej sami klienci.

Źródło: Amperi.

Badanie SAS: Banki coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję do przeciwdziałania praniu pieniędzy

ibrahim-rifath-789914-unsplash
SAS przeprowadziło badanie, z którego wynika, że ponad połowa instytucji finansowych wykorzystuje sztuczną inteligencję w projektach z zakresu przeciwdziałania praniu pieniędzy lub planuje to zrobić w niedalekiej przyszłości.

Jak podają eksperci SAS, 1/3 organizacji z sektora finansów potwierdziło, że pandemia COVID-19 miała wpływ na przyspieszenie wdrożenia sztucznej inteligencji (AI) i uczenia maszynowego (ML) na potrzeby przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML). Jednocześnie 39 proc. specjalistów ds. zgodności przyznaje, że projekty z tego zakresu, mimo zakłóceń spowodowanych pandemią, nie uległy spowolnieniu.
Raport „Acceleration Through Adversity: The State of AI and Machine Learning Adoption in Anti-Money Laundering Compliance” prezentuje wyniki badania przeprowadzonego wśród 850 członków Association of Certified Anti-Money Laundering Specialists (ACAMS), największej międzynarodowej organizacji zajmującej się rozwojem kompetencji specjalistów z zakresu wykrywania i zapobiegania przestępstwom finansowym.
ACAMS przeprowadziło wśród nich ankietę na temat wykorzystania technologii w ich organizacjach do wykrywania przypadków prania pieniędzy. Szacuje się, że proceder ten stanowi 2-5 proc. globalnego produktu krajowego brutto, czyli od 800 miliardów do 2 bilionów USD rocznie. Wnioski z badania i poszczególne wartości procentowe zaprezentowano na portalu.
Rola sztucznej inteligencji w zwalczaniu prania pieniędzy staje się kluczowa. Ponad połowa respondentów (57 proc.) już wdrożyła AI/ML w procesy AML, pilotuje rozwiązania z tego zakresu lub planuje wdrożyć je w najbliższych 12-18 miesiącach.

Źródło: SAS Institute.

Inwestycja mieszkaniowa Pierwsza Dzielnica z pierwszym na Górnym Śląsku mobilnym rozwiązaniem Blue Bolt

pierwsza_dzielnica 2
Inwestor TDJ Estate dba o bezpieczeństwo i komfort przyszłych mieszkańców Pierwszej Dzielnicy.

Z tego względu deweloper zdecydował o wprowadzaniu nowoczesnych, mobilnych rozwiązań do swojego projektu. W efekcie osiedle zyska innowacyjne narzędzie, które w sposób automatyczny i bezdotykowy umożliwi otwieranie drzwi czy bram garażowych. Oszczędzi to lokatorom sporo czasu i wprowadzając ich w XXI wiek.
Jest to mobilne rozwiązanie od Blue Bolt.

Stawiamy na nowoczesne technologie i zależy nam na ułatwianiu mieszkańcom życia. Smartfon dawno zastąpił tradycyjne urządzenia typu aparat fotograficzny, budzik czy kalkulator. Dlaczego więc nie miałby być również kluczem? Stopniowe odchodzenie od noszenia ze sobą pęku kluczy, kart dostępu, pastylek czy pilotów do bram garażowych, wpisuje się w ten trend – płacenie za zakupy telefonem dziś już nikogo nie dziwi. Wygoda, komfort i bezpieczeństwo mieszkańców są dla nas niezwykle istotne, zwłaszcza teraz, kiedy tak ważne jest poczucie bezpieczeństwa podczas korzystania z przestrzeni wspólnych tj. klatki schodowe, hole czy windy – mówi Adam Urbański, dyrektor sprzedaży w TDJ Estate.

 

Deweloperzy mogą ograniczyć ryzyko inwestycji w sektorze nieruchomości

dev2
Każda inwestycja niesie ze sobą ryzyko. Dotyczy to także inwestycji w sektorze nieruchomości. Przykładem jest branża deweloperska, w której poważne problemy mogą pojawić się już na etapie zakupu gruntu. Grunt został wybrany, akt notarialny prawie podpisany, ale czy realizacja będzie możliwa? Czy mamy pewność, że nic nie będzie w stanie zmienić planowanej inwestycji? Odpowiedzi przynosi ekspertyza Due Diligence.

Spis treści:
Czym jest Due Diligence?
Co wchodzi w skład Due Diligence?
Due Diligence, czyli mniej oczywiste okoliczności

Czym jest Due Diligence?
Jest to ekspertyza, której celem i głównym założeniem jest możliwie jak najbardziej szczegółowe zbadanie stanu nieruchomości. Przede wszystkim jej stanu prawnego, historycznego, technicznego, funkcjonalnego wraz z badaniem najbliższego otoczenia i sąsiedztwa. Chodzi tu o dostarczenie możliwie jak największej ilości użytecznych i rzetelnych informacji na temat nieruchomości.

Zakup gruntu inwestycyjnego nie jest jedynym przykładem, dla którego sporządzane jest Due Diligence. Zakres przedmiotowy takiej ekspertyzy jest szeroki – finanse, prawo, psychologia, zarządzanie, kadry. – Jednak to właśnie kwestia gruntów pod inwestycje jest gorącym tematem w branży deweloperskiej. Chodzi krótko mówiąc o brak atrakcyjnych powierzchni w miastach i konieczności poszukiwania ich w skomplikowanym prawnie oraz funkcjonalnie otoczeniu. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że Due Diligence nie jest zarezerwowane wyłącznie dla bardzo ważnych i ponadstandardowych inwestycji. – mówi Katarzyna Młynarczyk, Head Działu Analiz Nieruchomości firmy Lege Advisors.

Co wchodzi w skład Due Diligence?
Przede wszystkim szczegółowe badanie ksiąg wieczystych i ich akt. Pozwoli to na wyeliminowanie ryzyka niespodziewanego pojawienia się roszczeń byłych właścicieli. Drugim elementem ekspertyzy jest badanie zapisów ewidencji gruntów. Celem jest szybkie wykrycie ewentualnej konieczności zmiany przeznaczenia gruntów na cele nierolne i nieleśne oraz wyłączenia gruntów z produkcji w związku z występującymi na nieruchomości użytkami i klasami gruntów. Trzecim zasadniczym składnikiem Due Diligence jest badanie dokumentacji planistycznej. – W sytuacji istnienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pozwoli to na ustalenie możliwości inwestycyjnych ze wskazaniem dopuszczalnych parametrów zabudowy. W tym przypadku stwierdzimy, czy dla realizacji inwestycji konieczna byłaby kosztowna zmiana ustaleń planistycznych. – tłumaczy Magdalena Wiszniewska, specjalista z Działu Analiz Nieruchomości firmy Lege Advisors. W sytuacji braku planu ustalone zostaną możliwości inwestycyjne wynikające z przeprowadzonej analizy urbanistycznej sąsiedztwa. Badanie czynnika planistycznego pozwoli również określić, czy wybrany teren nie został zarezerwowany pod inwestycje celu publicznego (np. planowanej drogi ekspresowej).

Due Diligence, czyli mniej oczywiste okoliczności
Chodzi o m.in. prawny dostęp do drogi publicznej konieczny dla realizacji inwestycji, ryzyko wystąpienia powodzi, ewentualne występowanie zanieczyszczeń gruntu wynikające z historycznego użytkowania nieruchomości i występowanie złóż surowców naturalnych. W ekspertyzie znajdziemy także informacje czy nieruchomość objęta jest ochroną konserwatorską, przyrody i krajobrazu. Czy na jej terenie występują pomniki przyrody i jakie utrudnienia dla realizacji inwestycji ze sobą niosą? Zbadane zostaną także możliwości podłączenia nieruchomości do sieci uzbrojenia terenu, a w przypadku jej braku planowane w tym zakresie inwestycje. – Szczegółowej analizie Due Diligence poddawane jest bezpośrednie i bliskie sąsiedztwo nieruchomości. Pozwala to m.in. na ustalenie potencjalnych uciążliwości związanych z jego istniejącym lub przyszłym zagospodarowaniem. Chodzi na przykład o plan realizacji oczyszczalni ścieków, składowiska odpadów, czy uciążliwych zakładów produkcyjnych. – wyjaśnia Katarzyna Młynarczyk, Head Działu Analiz Nieruchomości firmy Lege Advisors.

Jak widać czynników ryzyka i potencjalnych problemów przy zakupie nieruchomości jest wiele. Dobrze wykonane Due Diligence, choć nie eliminuje ryzyka całkowicie, pozwala je w dużym stopniu minimalizować. Daje możliwie szeroki ogląd sytuacji, uwarunkowań i potencjalnych kłopotów związanych z nieruchomością. Due Diligence pomaga podjąć racjonalną, ekonomicznie uzasadnioną i trafioną z punku widzenia inwestora decyzję.

Źródło: Lege Advisors.

Corees : panele fotowoltaiczne korzystne dla biurowców

zdjęcie
Fotowoltaika staje się coraz popularniejszą instalacją stosowaną w polskich domach. Coraz częściej rozwiązanie to stosowane jest również na biurowcach.

Panele fotowoltaiczne przyczyniają się do ograniczenia emisji CO2 do atmosfery, umożliwiają też zmniejszenie opłat za pobór energii elektrycznej od dostawców prądu. Posiadanie instalacji fotowoltaicznej na biurowcu jest ekologiczne i korzystne finansowo. Co więcej,  ma również ważny aspekt wizerunkowy. Najemcy coraz częściej zwracają uwagę na fotowoltaikę, gdyż biurowce wyposażone w panele fotowoltaiczne nie narażają ich na dodatkowe opłaty za prąd.

Deweloper powierzchni biurowych ze wsparciem od PlanRadar

Varso Tower_fot. HB Reavis_2

Deweloper HB Reavis to od czerwca nowy klient w portfolio PlanRadar.

Firmy zawarły umowę, która obejmuje wykorzystanie aplikacji do zarządzania procesem budowy podczas realizacji inwestycji Varso Place. Będzie to nowoczesne centrum biznesowe, którego częścią będzie m.in. budynek Varso Tower – najwyższy obiekt biurowy w Unii Europejskiej.
Dzięki aplikacji od PlanRadar deweloper przede wszystkim zyska wsparcie przy odbiorach technicznych poszczególnych etapów budowy. Następnie będzie mógł skorzystać z narzędzia podczas dokumentowania usterek i zarządzania procesem serwisowania. W ramach projektu, HB Reavis poza swoim zespołem zaprosił ponad 100 podwykonawców do współpracy, którzy w pracy korzystają z PlanRadar.

Aplikacja MyTower otrzymała nominację w konkursie PropTech Festival

ben-rosett-10614-unsplash
Aplikacja mobilna MyTower jest jednym z najbardziej kompleksowych narzędzi do zdalnego zarządzania nieruchomościami mieszkaniowymi w Polsce i Europie.

Obecnie aplikacja jest wdrażana w wybranych polskich inwestycjach Angel Poland Group. Innowacyjność połączenia wielu przydatnych funkcjonalności w jednej aplikacji została doceniona przez organizatorów konkursu PropTech Festival. Organizatorzy wydarzenia nominowali MyTower do nagrody głównej w kategorii najlepsze rozwiązania technologiczne na rynku nieruchomości.
MyTower to oprogramowanie działające na wzór systemu operacyjnego dla budynku. Dzięki tej aplikacji mobilnej administratorzy nieruchomości mogą np. kontrolować dostęp osób do budynku i zarządzać powierzchniami wspólnymi z poziomu jednego narzędzia. Mieszkańcy z kolei mogą komunikować się z zarządcą i sąsiadami oraz korzystać z szerokiej gamy wysokiej jakości usług.

27 godzin w 3 minuty – świat staje się coraz bardziej cyfrowy

marchewka

Świat staje się coraz bardziej cyfrowy. Badania potwierdzają, że każdy z nas generuje średnio 1 GB danych na godzinę. Nic w tym dziwnego, gdyż w styczniu tego roku na całym świecie z sieci aktywnie korzystało ponad 4,5 miliarda osób. Przetworzenie i analiza tak niewyobrażalnie dużych wolumenów danych cyfrowych wymaga odpowiednich narzędzi. Człowiek musi odwołać się do sztucznej inteligencji.

Spis treści:
Wszystko w sieci
Science fiction? Nie, to nowa rzeczywistość
Jak wspiera nas sztuczna inteligencja?
Jak to wygląda w praktyce?

Wszystko w sieci
Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat wygenerowano 90% danych, które obecnie znajdują się w Internecie. Badania pokazują, że do sieci dołącza dziennie ok. 875 tys. osób. Każda z nich generuje informacje, które są przetwarzane w ten czy inny sposób. Skalę zjawiska pozwoli zrozumieć także fakt, iż każdego dnia wysyłamy globalnie ok. 306 miliardów maili. Abstrahując od rekreacyjnego korzystania z Internetu, dużą część danych generuje szeroko rozumiany biznes. I to właśnie one wymagają regularnych analiz, odpowiedniego skatalogowania, korelacji czy zabezpieczenia.
Nasza firma już od wielu lat równolegle do zarządzania tradycyjną, papierową dokumentacją naszych klientów rozwija narzędzia informatyczne – mówi Andrzej Marchewka, Iron Mountain Polska – Biznes, także w Polsce, staje się cyfrowy. Rozwiązania IT w postaci platform do zarządzania danymi stają się jednym z najważniejszych elementów zaplecza technologicznego przedsiębiorstw.

Science fiction? Nie, to nowa rzeczywistość
Przedsiębiorstwa wykorzystują jedynie 5-10% danych, jakimi dysponują. Wynika to z faktu, iż przeważnie nie są świadomi, jakie informacje znajdują się w ich zasobach. Jednak każdy dokument – faktura, umowa czy nawet wniosek urlopowy może w pewnym momencie okazać się przydatny. Poddane digitalizacji dokumenty zasilają cyfrowe repozytoria, jednak ręczne wyszukiwanie konkretnych zapisów jest nieefektywne. Na scenę wchodzi zatem sztuczna inteligencja razem z całym arsenałem narzędzi funkcjonujących na jej bazie. Pozwala ona komputerom na rozwiązanie problemu w sposób, w jaki działa człowiek. Robi to jednak nieporównywalnie szybciej. Dzięki niej rozwijają się także takie narzędzia jak uczenie maszynowe, a więc algorytmy, które samodzielnie dostosowują się do danego zadania czy sztuczne sieci neuronowe, których struktura coraz bardziej przypomina ludzki mózg.

Tego typu pojęcia niekiedy wydają nam się nieco futurystyczne. Jednak już teraz znajdują one zastosowanie m.in. w platformach, które oferujemy naszym partnerom. Klienci, powierzając nam zarządzanie ich zasobami informacji, coraz częściej zlecają nam także reorganizację przepływu danych w ich firmach. Jej głównym elementem jest informatyzacja i daleko posunięta automatyzacja tzw. workflow, czyli modeli pracy z dokumentacją – mówi Andrzej Marchewka, Iron Mountain Polska.

Jak wspiera nas sztuczna inteligencja?
Doszliśmy do momentu, w którym ludzki umysł nie jest w stanie samodzielnie kontrolować tak ogromnej liczby informacji cyfrowych. Być może byłby w stanie to zrobić, jednak ze względu na czas i liczbę ludzi niezbędnych do pracy z danymi, byłoby to z biznesowego punktu widzenia zwyczajnie nieopłacalne. Od kilku lat firmy zajmujące się zarządzaniem informacją rozwijają dedykowane platformy, w których dane są analizowane. Z czego wynika ich skuteczność?

Platformy do inteligentnego zarządzania treścią funkcjonują w oparciu o rozwiązania z zakresu uczenia maszynowego oraz sztucznej inteligencji – tłumaczy Andrzej Marchewka, Iron Mountain Polska – Dzięki temu możliwe jest kontekstowe wyszukiwanie, korelowanie i analiza cyfrowych informacji, niezależnie od ich formatów czy źródła pochodzenia. W przypadku użytkowników naszej platformy InSight potwierdzają oni, że czas pracy na dokumentach skrócił się wielokrotnie oraz pozwolił na zoptymalizowanie szeregu procesów, np. w księgowości czy działach HR. Nasze estymacje potwierdzają, że jej wykorzystanie pozwala zredukować czas realizacji zadania z 27 godzin do 3 minut! Ta platforma działa, wykorzystując tzw. metadane, za pomocą których oprogramowanie „czyta” dokumenty, ale także zdjęcia czy materiały video. Odpowiedni algorytm pozwala znaleźć odpowiednią klatkę w filmie, na której widać np. logo lub daną osobę czy wyodrębnić określony fragment fotografii.

Jak to wygląda w praktyce?
Z platform, np. takich jak InSight korzystają praktycznie wszystkie branże. Wśród naszych parterów są placówki medyczne, które dzięki niej pozyskują dane z badań klinicznych w celu pracy nad nowymi lekami. Przedstawiciele sektora finansowego za jej pomocą wyodrębniają z dokumentów konkretne informacje oraz dokonują walidacji i zarządzają treścią umów związanych z kredytami hipotecznymi. Bardzo często nasze platformy są wykorzystywane w działach HR, szczególnie po wprowadzeniu RODO. Takie rozwiązania pozwalają automatycznie sprawdzić zgodność dokumentu z prawem, jego kompletność oraz odpowiednią jakość – dodaje Andrzej Marchewka, Iron Mountain Polska.

Wykorzystanie dedykowanych platform pozwala ponadto na przyspieszenie cyfrowej transformacji przedsiębiorstw. Co więcej, dzięki nim możliwe jest zapewnienie tzw. cyberbezpieczeństwa oraz zgodności z prawem. Równolegle stale rozwija się infrastruktura informatyczna. Powstają nowe chmury danych, zwiększa się także przepustowość łączy (zob. 5G). Stoimy u progu wszechobecnego Internetu rzeczy (tzw. IoT). Ilość generowanych danych będzie rosnąć wykładniczo. Bez odpowiednich narzędzi po prostu się w nich zgubimy.

Autor: Andrzej Marchewka, Iron Mountain Polska.

Prefabrykacja: mniej błędów na etapie projektowania i lepsze dostosowanie mieszkań do zmieniających się okoliczności

Dom w technologii szkieletowej_3_Informacja prasowa.jpg.
„Kończy się budowa mojego domu w Krakowie (…), prawie na każdym etapie popełniono błędy. Sporo z nich wychwyciłem w porę, część już niestety nie” – to jeden z wpis
ów na forum internetowych w wątku zatytułowanym „100 błędów, które popełniłem przy budowie domu”. Szansą na ich ograniczenie jest prefabrykacja, która – jak podkreślają architekci – wcale nie musi narzucać ograniczeń.

 

Choć fizycznie więcej mieszkań w 2020 r. przybyło we Francji i Niemczech, to w przeliczeniu na 1000 mieszkańców najwięcej mieszkań i domów oddano do użytku w Polsce – wynika z raportu Deloitte „Property Index 2021”. To jednak wciąż zbyt mało, by zniwelować jedną z większych luk mieszkaniowych w Europie. Branża budowlana stoi przed sporym wyzwaniem. Popyt na nowe mieszkania i domy jest rekordowy, jednocześnie perturbacje związane z dostawcą surowców, a także brakiem wykwalifikowanych pracowników sprawiają, że na ekipę budowlaną trzeba czekać niejednokrotnie miesiącami. Jednym z rozwiązań na te bolączki jest prefabrykacja drewnianych konstrukcji szkieletowych.

 

– Firmom i deweloperom pozwala ona na realizację większej ilości inwestycji i ograniczenie kosztów. Wszystko dzięki krótkiemu czasowi realizacji zamówienia (modułowe elementy konstrukcji budynku w 80 proc. dostępne są od ręki) oraz temu, że dwu-trzyosobowa ekipa (bez konieczności użycia ciężkiego sprzętu) ma możliwość postawienia domu w stanie surowym otwartym o powierzchni 100 m2 w ciągu sześciu dni. Prefabrykacja i związane z tym precyzyjne wykonanie elementów ścian w hali produkcyjnej, które nie wymagają żadnego docinania na placu budowy, przekłada się na zminimalizowanie ryzyka popełnienia błędów przy montażu, a tym samym późniejsze użytkowanie i komfort mieszkania – mówi Radosław Bańkowski, współwłaściciel, dyrektor ds. handlowych Wood Core House.

 

Presja czasu i ludzkie ograniczenia sprawiają, że ryzyko niedopatrzenia pojawia się już na etapie projektu. „Kończy się budowa mojego domu w Krakowie (…) prawie na każdym etapie popełniono błędy. Sporo z nich wychwyciłem w porę, część już niestety nie” – to jeden z wpisów na forum internetowych w wątku zatytułowanym „100 błędów, które popełniłem przy budowie domu”. Szansą na ograniczenie błędów jest prefabrykacja, która – jak podkreślają architekci – wcale nie musi narzucać ograniczeń w projektowaniu.

 

– System modułowych drewnianych konstrukcji szkieletowych zakłada oszczędność formy, nowoczesność bryły, czystość kompozycji. A to przekłada się na łatwość projektowania. Gotowe i stworzone zgodnie ze standardem i przebadane pod kątem wytrzymałości elementy konstrukcji nakierowują architekta na bardziej przemyślane i logiczne projektowanie układu pomieszczeń. Pozwalają uniknąć pułapki przesady i niekonsekwencji, w którą łatwo wpaść podczas próby godzenia wiedzy i doświadczenia architekta – z czasem trudnymi do zrealizowania wytycznymi klienta – zauważa Marta Stachurska, architekt Wood Core House.

 

System chroni przed niedopatrzeniem na etapie projektowania. A to skutkować może tym, że nasze wymarzone wnętrza nie będą komfortowe i ergonomiczne. Przykładem jest wysokość parapetów. W przypadku Wood Core House system z założenia został zaprojektowany tak, żeby blaty w kuchni mogły jednocześnie stanowić wykończenie okna. A niedopilnowanie takiego szczegółu skutkować będzie zawsze irytującym detalem wykończenia wnętrza. Kolejny przykład to zbyt bliskie położenie drzwi względem ściany (z praktyki taka odległość powinna wynosić około 10 – 15 cm), to samo dotyczy okien, zbyt płytkiej wnęki na szafy w zabudowie, czy zbyt wąskie hole wejściowe. – Dodatkowo projekty, szczególnie typowe, nie są „elastyczne” i nie pozwalają na wprowadzanie pewnych zmian w trakcie budowy. Musimy pamiętać o tym, że większość inwestorów indywidualnych to osoby budujące dom po raz pierwszy – nie wszystkie swoje potrzeby są oni w stanie przewidzieć na etapie wybierania projektu i dopiero na żywo stwierdzają, że coś chcieliby zmienić. System Wood Core House zakłada elastyczną przestrzeń instalacyjną i w związku z tym łatwiej takie zmiany wprowadzić – dodaje architekt.

 

Jest jeszcze jeden atut: łatwość potencjalnej rozbudowy obiektu i dostosowania do zmieniających się potrzeb.

 

– Dom budujemy na lata, a życie często przynosi nam niespodziewane zmiany. W rodzinie mogą się pojawić dzieci, być może będziemy chcieli zaopiekować się starszą osobą, której pragniemy zapewnić prywatność i komfort, zmienić się może nasza ścieżka zawodowa i na przykład będzie nam zależało na stworzenie w domu gabinetu czy pracowni. Na pewno perspektywa, że jesteśmy w stanie szybko i łatwo powiększyć naszą przestrzeń ułatwi nam decyzję i zminimalizuje niedogodności związane z budową – zauważa Marta Stachurska.

 

Popularność budownictwa drewnianego rośnie od kilku lat. Podczas niedawnego V Forum Holzbau Polska eksperci wskazywali, że za 20 lat domy drewniane mogą stanowić nawet 20 proc. realizowanych w Polsce budynków. Te prognozy nie powinny dziwić, ponieważ budynki o konstrukcji drewnianej są tak samo trwałe i bezpieczne, jak te murowane.

 

– Dom w tej technologii – nie tylko przez fakt specyfikacji i właściwości – są coraz bardziej zoptymalizowane energetycznie (jest bardziej ciepły i energooszczędny niż murowany, a straty ciepła ograniczane są m.in. dzięki wysokiemu stopniu izolacyjności cieplnej przegród budynku), zeroemisyjne (dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod ogrzewania, jak pompa ciepła, czy instalacja fotowoltaiczna), a także ekologiczne (drewno częściowo pochłania dwutlenek węgla z powietrza, ograniczając tym samym tzw. ślad węglowy budynku o kilkadziesiąt procent). Poza tym, dzięki prefabrykacji, konstrukcje drewniane można zrealizować dużo szybciej, niezależnie od warunków atmosferycznych, a także maksymalnie optymalizować wykorzystanie surowca. – Zaproponowany przez nas proces produkcji sprawia, że ilość odpadów przypadających na dom o powierzchni 136 m2 to zaledwie 0,15 m3 – mówi Radosław Bańkowski.

Jak ważny jest ten ostatni czynnik, inwestorzy przekonali się w tym roku, kiedy ceny materiałów budowlanych wzrosły o kilkadziesiąt procent.

Źródło: Wood Core House.

 

Spółka biurowa Skanska wdraża do inwestycji beton o obniżonym śladzie węglowym

Budowa P180, na której użyto niskoemisyjnego betonu_1

Deweloper Skanska dąży do tego, aby do 2030 roku zredukować emisję dwutlenku węgla o 50% w regionie CEE.

Skanska zadeklarowała ponadto, że do 2045 roku osiągnie neutralność emisyjną. Deweloper przy współpracy z producentem i dostawcą materiałów budowlanych – firmą CEMEX – wprowadza na polski rynek kolejną innowację, która ma przybliżyć do realizacji tego celu. Jest nią beton o obniżonym śladzie węglowym Vertua®. Beton ten  po raz pierwszy został użyty przy realizacji warszawskiego projektu dewelopera – w budynku biurowym P180 w Warszawie. Dotychczas wykorzystano tam prawie 3500 m3 betonu o obniżonym śladzie węglowym. Dzięki temu zredukowano poziom dwutlenku węgla potrzebnego do wytworzenia tej ilości betonu o średnio 42%, w porównaniu do tradycyjnego betonu wykonanego na najbardziej popularnym cemencie CEM I 42,5R.

Nowoczesne systemy informatyczne ważne dla sektora biurowego. Adgar Poland będzie rozwijać usługę Data Center

marcin-niedzielski-adgar-poland
Marcin Niedzielski jest związany z firmą Adgar Poland od 11 lat. Teraz specjalista objął funkcję CIO (Chief Information Officer).

Marcin Niedzielski od początku lipca odpowiada za wdrażanie oraz rozwój technologii informatycznych. Marcin Niedzielski ma blisko 20-letnie doświadczenie w branży IT.  Awans stanowi sygnał do priorytetowego podejścia do realizacji strategii rozbudowy firmowej infrastruktury IT, w tym nowoczesnych Data Center, które znajdują się w niemal wszystkich budynkach biurowych Adgar Poland.

„Nowoczesne systemy informatyczne, przepustowość i niezawodność sieci, szybkie
i bezpieczne zarządzanie danymi to dziś kluczowe aspekty atrakcyjnej oferty wynajmu powierzchni biurowych. Chcemy, aby nasi najemcy mieli świadomość,
że w Adgar Poland rozumiemy rolę informacji i przetwarzania danych we wszystkich procesach biznesowych. Stąd decyzja o rozszerzeniu naszej oferty
o kompleksową infrastrukturę Data Center, gwarantującą redukcję kosztów zarządzania siecią IT po stronie najemców, skalowalność potrzeb sprzętowych oraz wysoki poziom bezpieczeństwa informacji” – mówi Monika Szelenberger, Head of Leasing and Asset Management, Adgar Poland.

Z usługi Data Center będzie mogła skorzystać każda firma, nie tylko zaś te, które wynajmują powierzchnię biurową w budynkach biurowych Adgar Poland.

Sektor e-commerce napędza rozwój transakcji bezgotówkowych

Marcin Ledworowski Członek Zarządu Banku Pocztowego_web

Z roku na rok będziemy coraz bardziej bezgotówkowi – wszystko przez pandemię, która przyspieszyła rozwój e-commerce, a także zamiłowanie Polaków do nowych rozwiązań w obszarze płatności. Trzeba jednak pamiętać, że mimo iż mamy coraz mniej bankomatów i coraz więcej terminali płatniczych, to prawdopodobnie nigdy nie będziemy tak bezgotówkowi, jak Szwecja, gdzie fizyczny pieniądz można częściej zobaczyć na zdjęciu niż w użyciu. Z danych NBP wynika, że każdy z nas w ciągu ostatniego roku chociaż raz zapłacił w sklepie, czy punkcie usługowym gotówką. O sytuacji na rynku płatności w Polsce mówi Marcin Ledworowski, Członek Zarządu Banku Pocztowego.

Pandemia przyspieszyła cyfryzację niemal każdej dziedziny naszego życia, także sposobów dokonywania przez nas płatności. Jak wynika z danych zawartych w raporcie NBP „Zwyczaje płatnicze Polaków w 2020 r.”, ponad połowa transakcji (53%) w ubiegłym roku finalizowanych była za pomocą kart płatniczych, podczas gdy, jak podają media, jeszcze kilkanaście miesięcy wcześniej proporcje były odwrotne.

Systematycznie wzrasta tez liczba transakcji realizowanych za pomocą tzw. innych płatności bezgotówkowych. W pierwszym kwartale 2021 roku Polacy dokonali 105 mln płatności mobilnych za pomocą takich aplikacji jak Apple, Garmin czy Google Pay, czyli niemal dwa razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – podaje portal cashless.pl. Z kolei liczba transakcji z wykorzystaniem systemu BLIK z miesiąca na miesiąc bije kolejne rekordy.

– Polacy są bardzo otwarci na wszelkie innowacje w obszarze finansów. Jesteśmy światowym liderem pod względem liczby transakcji zbliżeniowych – wyprzedza nas jedynie Kanada. Co więcej, praktycznie wszystkie terminale POS w Polsce umożliwiają realizację płatności bezdotykowych – to także powód do dumy. Nigdzie indziej „zbliżeniowość” nie jest na tak zaawansowanym poziomie – mówi Marcin Ledworowski, członek Zarządu Banku Pocztowego odpowiadający za obszar biznesu i sprzedaży oraz IT. – Te informacje cieszą szczególnie w świetle tego, że w Polsce mamy niestety, cały czas, bardzo słabo rozwiniętą infrastrukturę do obsługi płatności bezgotówkowych. Choć z roku na rok przybywa terminali POS, nadal jest ich zdecydowanie za mało. Jesteśmy daleko w tyle za takimi europejskimi liderami jak Irlandia czy Grecja, gdzie na 1000 mieszkańców przypada odpowiednio 72 i 68 terminali płatniczych – nad Wisłą mamy ich jedynie 27 – dodaje Marcin Ledworowski.

Co w takim razie sprawia, że rynek płatności bezgotówkowych stale rośnie? Odpowiedź jest prosta: e-commerce. Z roku na rok wzrasta popularność robienia zakupów w sieci. Według raportu Pricewaterhouse Coopers w 2020 r. kanał online miał 14% udziału w wartości sprzedaży detalicznej w Polsce. To oczywiście wpływ pandemii i wymuszonego przez nią przyspieszonego rozwoju platform zakupowych. W czwartym kwartale minionego roku dokonano ponad 43 mln transakcji bezgotówkowych online, czyli o 10 mln więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, a ich wartość była o rekordowe 24 procent – 1,16 mld złotych – wyższa niż trzy miesiące wcześniej.

– Pandemia i kolejne lockdowny były dla Polaków impulsem do częstszego kupowania przez internet. Taką zmianę wymusiły między innymi zamknięte galerie handlowe, a także względy bezpieczeństwa. Część z nas robiła to po raz pierwszy w życiu, inni jedynie zwiększyli częstotliwość zakupów online – koniec końców e-commerce jest jedną z kilku branż, które najbardziej zyskały na pandemii. To miało oczywiście przełożenie na wzrost liczby transakcji dokonywanych online – mówi Marcin Ledworowski. – Warto zwrócić też uwagę na panujący obecnie w e-commerce trend: e-konsumenci wkładają do wirtualnych koszyków mniej, za to kupują częściej. Ma to związek z coraz niższymi kosztami transportu – wiele e-sklepów oferuje darmową wysyłkę – oraz szybkością wysyłki towaru i krótkim czasem oczekiwania na zamówione produkty. Więcej transakcji online, to oczywiście również więcej płatności bezgotówkowych, bo jak pokazują liczne badania, właśnie w taki sposób Polacy płacą w sieci – dodaje ekspert.

Czy gotówka odejdzie w Polsce do lamusa? Maleje liczba bankomatów – jak podaje bank centralny, w grudniu ubiegłego roku było ich ponad 21,8 tysięcy, czyli o 875 mniej niż na koniec 2019 r. Przybywa z kolei punktów POS na targowiskach czy wesołych miasteczkach, czyli w miejscach, gdzie jeszcze niedawno można było płacić jedynie gotówką. Cały czas jednak duża część z nas deklaruje, że na co dzień nosi symboliczne kilka groszy w portfelu, a według NBP 97,7 procent Polaków choć raz w ubiegłym roku dokonała zapłaty w sposób tradycyjny. Może nigdy nie staniemy się społeczeństwem tak bezgotówkowym jak Szwecja, jednak udział takich płatności w ogólnej liczbie transakcji będzie z roku na rok rósł, szczególnie wraz z rozwojem e-commerce.

Autor: Marcin Ledworowski, Członek Zarządu Banku Pocztowego.

Zielone środowisko pracy w biurowcach z portfolio Golden Star Group

KBC_2 (1)

Firma Golden Star Group stawia na zielone środowisko pracy, sprzyjające pracownikom.

Warszawskie kompleksy biurowe spod szyldu Golden Star Group stawiają na zielone środowisko pracy. Co kryje się za tym stwierdzeniem? Na terenach inwestycji znajdują się przestronne dziedzińce wypełnione zielenią, umożliwiające pracownikom relaks na świeżym powietrzu. W biurowcach zadbano także o maksymalne wykorzystanie światła dziennego. Kolejną innowacją są przyjazne środowisku rozwiązania użyte do wykończenia wnętrz oraz dbałość o jakość powietrza w pomieszczeniach. Takie środowisko pracy oferują Konstruktorska Business Center i Oxygen Park w Warszawie.

Lider w zakresie analityki i sztucznej inteligencji SAS szykuje się do pierwszej oferty publicznej

Jim_Goodnight_SAS
Firma SAS stale koncentruje się na dostarczaniu innowacji i inwestycji w rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji i analityki.

W dniu 2 sierpnia br. firma ogłosiła, że rozpocznie przygotowania pierwszej oferty publicznej (IPO) do 2024 roku. Firma jest gotowa podjąć się tego wyzwania, ponieważ pod przewodnictwem współzałożycieli Jima Goodnighta i Johna Salla osiągnęła stabilność finansową i zbudowała wysoką wartość marki.
Firma będzie w dalszym ciągu inwestować znaczne środki finansowe oraz rozwijać rozwiązania AI i zaawansowane oprogramowanie analityczne. Utrzymanie pozycji lidera jest dla SAS niezmiernie ważne.

Przygotowując się do pierwszej oferty publicznej, możemy stworzyć nowe możliwości dla pracowników SAS, klientów, partnerów i społeczności. Będą oni uczestnikami naszego sukcesu, zapewniając najlepszą możliwą przyszłość dla nas wszystkich – mówi Jim Goodnight, współzałożyciel i CEO SAS. – Znajdujemy się na ścieżce zrównoważonego rozwoju, którego fundament stanowi marka godna zaufania i stworzona przez nas platforma analityczna. Zbudowaliśmy silne podstawy operacyjne i finansowe, które przygotowują nas na lepsze jutro. Nadszedł właściwy czas, aby otworzyć nowy rozdział w historii SAS.

Rynek budowlany: drewno lepsze od klimatyzacji?

rowan-heuvel-51244-unsplash
Średnia roczna temperatura w Polsce do końca tego stulecia będzie wynosić 10 stopni Celsjusza, co oznacza wzrost o 2 stopnie w ciągu wieku – wynika z szacunków Ministerstwa Środowiska. Dwukrotnie wzrośnie też liczba dni z temperaturą powyżej 25 stopni. Klimatyzacja w polskich domach nie jest jedynym rozwiązaniem na rosnący upał. Eksperci Polskich Domów Drewnianych oraz STEICO wskazują, że właściwości fizyczne drewna sprawiają, że w budynku można zachować przyjemny klimat nawet w ekstremalnie ciepłe dni.

Spis treści:
Coraz cieplejsze dni
Odpowiednia termoizolacja z drewna

Budynek powinien być zaprojektowany w taki sposób, żeby jego ściany, dzięki konstrukcji i użytym materiałom izolacyjnym, zapewniały komfortowe warunki dla jego mieszkańców. Wtedy bez względu na temperaturę na zewnątrz, w naszym domu będzie przyjemny klimat. Stworzenie odpowiedniego komfortu cieplnego dla mieszkańców jest łatwiejsze, gdy budulcem jest drewno. Odpowiednio zaprojektowany budynek drewniany ma fantastyczne właściwości izolacyjne, nie wspominając o tym, że jest to zdrowsze rozwiązanie niż klimatyzacja, która w budynku drewnianym może być zupełnie zbędna – mówi Andrzej Schleser, członek zarządu ds. handlowych Polskich Domów Drewnianych S.A.

Coraz cieplejsze dni
Z danych Ministerstwa Środowiska wynika, że w 1970 roku mieliśmy 27 dni upalnych (temperatura powyżej 25 stopni Celsjusza). Natomiast już w 2090 roku będzie ich 52. Jednocześnie dni, kiedy na ziemi leży śnieg, ubywa – według prognoz ze 100 do 42 pod koniec tego wieku. To oczywiście napędza rozwój rynku klimatyzacji. Z raportu Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) „The Future of Cooling” wynika, że zużycie energii do chłodzenia pomieszczeń w latach 1990-2016 wzrosło trzykrotnie. Również globalna sprzedaż klimatyzatorów stale rośnie – od 1990 roku roczna sprzedaż tych urządzeń wzrosła ponad trzykrotnie, do 135 mln sztuk. Obecnie na świecie w użyciu jest ok. 1,6 mld sztuk.

Żeby zminimalizować konieczność użycia klimatyzacji trzeba w odpowiedni sposób zaprojektować budynek i wybrać materiały, które zapewnią ochronę przed przegrzewaniem. Kluczowe są trzy czynniki: gęstość, lambda (czyli współczynnik przewodzenia ciepła) i ciepło właściwe. Eksperci STEICO wskazują, że materiał, który zapewni nam chłód nawet w wysokich temperaturach powinien mieć jak najniższy współczynnik przewodzenia ciepła lambda, jak najwyższe ciepło właściwe oraz jak największą gęstość. Takie unikalne właściwości fizyczne ma drewno i materiały drewnopochodne.

– Stosunek tych trzech najważniejszych właściwości fizycznych w przypadku drewna jest bardzo korzystny. Dużo lepszy niż w przypadku współczesnych materiałów ceramicznych, z których wznoszone są ściany murowane. Materiały ceramiczne charakteryzują się gorszą lambdą i znacznie mniejszym ciepłem właściwym niż termoizolacje z włókien drzewnych, które są wypełnieniem nowoczesnych ścian szkieletowych – mówi Michał Komorowski, menedżer działu technicznego w STEICO.

Odpowiednia termoizolacja z drewna
Budynki z litego drewna oraz szkieletowe zaizolowane termicznie płytami i matami z włókien drzewnych tworzą skuteczną barierę przed upałami. Wewnątrz takich budynków czuć przyjemny chłód nawet w najbardziej upalne dni lata. Tajemnicą tak dobrej ochrony przed upałami są unikalne właściwości termoizolacyjne włókien drzewnych. Stosunek gęstości, lambdy i ciepła właściwego dla tego materiału są najbardziej zbliżone do optymalnego modelu termoizolacji. Odpowiednia termoizolacja dachu i ścian skutecznie spowalnia i tłumi przenikanie upałów do wnętrza budynku.
Specjaliści wyrażają stopień ochrony budynku przed upałami w skomplikowanych nazwach, jak m.in. przesunięcie fazowe, tłumienie amplitudy wahań temperatury, współczynnik tłumienia temperatury. W praktyce chodzi o to, jak długo dach i ściany będą blokować wnikanie ciepła do wnętrza budynku. W ciągu dnia przez jak najdłuższy czas upał nie powinien wnikać przez ściany i dach do wnętrza budynku. Aby tak się stało, ściany i dachy muszą wykazywać jak najdłuższe przesunięcie fazowe oraz jak największe tłumienie wahań amplitudy temperatury. Budynki szkieletowe izolowane termicznie włóknem drzewnym nie mają z tym najmniejszego problemu. Ciepło w ciągu dnia jest akumulowane wewnątrz przegród, w nocy natomiast „odparowuje szybko” na zewnątrz budynku.

„Odparowanie zmagazynowanego ciepła” odbywa się szybciej niż w przypadku ścian „murowanych”, dzięki czemu w nocy w budynku mamy przyjemne temperatury i możemy się zregenerować. Od nowego dnia ściany i dach zaczynają chronić budynek przed przegrzewaniem się na nowo. I tak codziennie, dla komfortu mieszkających w budynku osób – podsumowuje Michał Komorowski.

Źródło: Spółka Polskie Domy Drewniane SA (PDD).

Branża finansowa i ubezpieczeniowa przechodzi cyfrową transformację

Marcin Drzewiecki

Według raportu Cognizant 45% amerykańskich firm w związku z pandemią wprowadziło nowe rozwiązania technologiczne w ramach procesów zarządzania informacjami. Jak wynika z analiz Iron Mountain Polska, także polski biznes staje się coraz bardziej cyfrowy. Lockdown i praca zdalna w oczywisty sposób utrudniły bieżący dostęp do informacji przechowywanych na tradycyjnych nośnikach, a to znacząco przyspieszyło zmiany. Jak obecnie kształtuje się sytuacja wśród firm z sektora finansowego i ubezpieczeniowego, które ze względu na charakter swojej działalności generują największą liczbę dokumentów?

Spis treści:
Cyfryzacja. Nie digitalizacja
Serwer, czyli nowy magazyn


Wpływ pandemii COVID-19 na nasze życie można rozpatrywać w wielu różnych aspektach. W kontekście biznesowym czy też naszego podejścia do bieżącego załatwiania spraw urzędowych, zmieniła naszą mentalność. W jaki sposób? Poniekąd wymusiła na nas zaufanie technologii i rozwiązaniom cyfrowym. Świat się nie zatrzymał, wiele spraw nadal wymagało naszego zaangażowania. Nie mogliśmy pójść do oddziału banku czy agenta ubezpieczeniowego. To oni przychodzili do nas. Wirtualnie.

Cyfryzacja. Nie digitalizacja
Iron Mountain Polska obsługuje największych graczy na naszym rynku ubezpieczeń i finansów. Z danych, jakimi dysponują, jednoznacznie wyłania się obraz, iż te branże stają się coraz bardziej cyfrowe.

Od początku tego roku do końca marca przedstawiciele branży ubezpieczeniowej otrzymali od nas 31942 skany stron tradycyjnych dokumentów – mówi Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska – Dla sektora finansowego w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku zeskanowaliśmy natomiast 35554 stron. Stanowi to odpowiednio około 33% i 23% analogicznych zleceń, które zrealizowaliśmy w całym 2020 roku.
Spadek zamówień na skanowanie dokumentów wynika z faktu, iż branże te w coraz większej liczbie procesów eliminują papier, zastępując go rozwiązaniami cyfrowymi – aplikacjami mobilnymi czy portalami internetowymi. Bardzo dużą zmianą w kontekście stopniowego odchodzenia od tradycyjnych dokumentów było wprowadzenie elektronicznego podpisu oraz rozwiązań pokrewnych, pozwalających za pomocą narzędzi informatycznych zweryfikować naszą tożsamość.

Serwer, czyli nowy magazyn
Kolejnym dowodem potwierdzającym, iż branże ubezpieczeniowa i finansowa stopniowo odchodzą od papieru, jest liczba pudeł z dokumentacją, jakie oddawane są do archiwów Iron Mountain.

Od początku roku do końca marca nasi klienci z sektora bankowego oddali do naszych fizycznych archiwów około 2 tysięcy pudeł z dokumentacją – mówi Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska – W całym 2020 roku przekazano ich w sumie ok. 8,5 tysiąca. Jednak w 2019, a więc przed wybuchem pandemii, liczba ta osiągnęła wartość niemal 30 tysięcy pudeł. Warto zauważyć, że jedno pudło to około 2,5 tysiąca stron dokumentów. Różnica w liczbie generowanych informacji przechowywanych na papierze jest więc kolosalna.

Dane Iron Mountain potwierdzają bardzo podobną tendencję w przypadku branży ubezpieczeniowej. W 2019 roku oddała ona w sumie do archiwizacji ok. 14 tysięcy pudeł dokumentów. W 2020 roku liczba ta spadła do wartości ok. 9 tysięcy. W pierwszym kwartale 2021 roku do archiwizacji przekazano natomiast 1825 pudeł.
Nasi klienci reprezentujący branże finansową i ubezpieczeniową stają się coraz bardziej cyfrowi. Usługi, jakie dla nich realizujemy, koncentrują się głównie wokół zarządzania cyfrowymi repozytoriami danych – dodaje Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska – Tendencja ta jest coraz bardziej widoczna i można spodziewać się, że w przypadku firm z sektora ubezpieczeniowego i finansowego stosunek ilości informacji przechowywanych na papierze do danych cyfrowych będzie stale się zmniejszał.

Co istotne, razem z naszą mentalnością, a więc coraz większym zaufaniem do cyfrowych rozwiązań, zmienia się także prawo, które pozwala rezygnować z papierowych zasobów informacji. Coraz częściej większość bieżących spraw, szczególnie w kontekście banków i ubezpieczycieli, możemy załatwić za pomocą aplikacji mobilnej. Stale rozwijają się możliwości wykorzystania podpisu elektronicznego. Warto zauważyć, że np. w przypadku branży medycznej, od 1 stycznia 2021 roku, placówki medyczne mają obowiązek prowadzenia dokumentacji w formie elektronicznej. Dane Iron Mountain, a także coraz szersze wsparcie ustawodawców w zakresie informatyzacji potwierdzają, iż Polska staje się krajem cyfrowym.

Autor: Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska.

Nowoczesne technologie wykorzystywane przez deweloperów

Makieta_3d_widok
Według różnych szacunków w naszym kraju brakuje od 1,2 do 3 milionów mieszkań. Większość klientów poszukujących mieszkania dokonuje zakupu na podstawie planu.

Czy to jednak już przeszłość? Sektor mieszkaniowy przechodzi rewolucję cyfrową, aby lepiej prezentować oferty mieszkań w budowie.
Coraz popularniejsze na rynku są makiety 3D, które pomagają zwizualizować wygląd mieszkania w ramach inwestycji będącej dopiero w budowie. Dzięki nim klient może „wejść” do mieszkania w nieistniejącym budynku a nawet podziwiać widok z okien.
Technologię Smart Makiet powszechnie stosuje jeden z czołowych polskich deweloperów, Robyg.

Oczekiwania klientów w stosunku do procesu zakupowego rosną. Jednocześnie wzrasta też otwartość na nowinki technologiczne i umiejętność korzystania z nich. Jeszcze kilka lat temu klienci preferowali tradycyjne, drukowane materiały i makiety architektoniczne stojące w biurach. Dzisiaj wolą wysłany mailowo folder i oglądanie mieszkania oraz osiedla z wykorzystaniem modelu cyfrowego, po którym można się poruszać. Jest to zapewne konsekwencja ostatniego roku, kiedy prawie wszyscy zmuszeni byliśmy korzystać z komputerów i Internetu by móc spędzać ze sobą czas, robić zakupy czy pracować – mówi Anna Wojciechowska, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Robyg w Gdańsku i Poznaniu.

Czy aplikacje zachęcą młodych do pracy w sektorze budowlanym?

PlanRadar_aplikacja_foto 1

Cyfryzacja sektora budowlanego ściśle łączy się ze zmianą pokoleniową i stanowi odpowiedź na wyzwania, z jakimi obecnie mierzą się przedsiębiorcy.

Wsparcie zarządzania pracami zespołów projektowych, usprawnienie komunikacji oraz oszczędność czasu to tylko przykładowe korzyści, jakie zyskują przedsiębiorcy dzięki cyfryzacji firm budowlanych. Inną jeszcze zaletą jest zachęcenie młodych osób do nauki zawodu oraz odbudowa prestiżu branży. Nie dziwi więc fakt, że firmy z branży budowlanej i nieruchomości są coraz bardziej otwarte na cyfryzację swojego biznesu.

Cyfryzacja branży budowlanej wiąże się ze zmianą pokoleniową. Dotychczasowi pracownicy tego sektora to głównie dojrzałe osoby, które w codziennej pracy stawiają na analogowe narzędzia i sceptycznie podchodzą do nowinek technologicznych. W ostatnim czasie zaczęło się to jednak zmieniać. Wszystko za sprawą wchodzących na rynek młodych budowlańców i specjalistów. Wśród zatrudnianej kadry przybywa osób urodzonych w latach 90., czyli z pokolenia, dla którego korzystanie z cyfrowych narzędzi jest codziennością – mówi Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce.

Źródło: PlanRadar.

Analiza Iron Mountain Polska: Cyfrowa transformacja branży finansowej i ubezpieczeniowej

Marcin Drzewiecki
Według raportu Cognizant 45% amerykańskich firm w związku z pandemią wprowadziło nowe rozwiązania technologiczne w ramach procesów zarządzania informacjami. Jak wynika z analiz Iron Mountain Polska, także polski biznes staje się coraz bardziej cyfrowy. Lockdown i praca zdalna w oczywisty sposób utrudniły bieżący dostęp do informacji przechowywanych na tradycyjnych nośnikach, a to znacząco przyspieszyło zmiany. Jak obecnie kształtuje się sytuacja wśród firm z sektora finansowego i ubezpieczeniowego, które ze względu na charakter swojej działalności generują największą liczbę dokumentów?

Spis treści:
Cyfryzacja. Nie digitalizacja
Serwer, czyli nowy magazyn

Wpływ pandemii COVID-19 na nasze życie można rozpatrywać w wielu różnych aspektach. W kontekście biznesowym czy też naszego podejścia do bieżącego załatwiania spraw urzędowych, zmieniła naszą mentalność. W jaki sposób? Poniekąd wymusiła na nas zaufanie technologii i rozwiązaniom cyfrowym. Świat się nie zatrzymał, wiele spraw nadal wymagało naszego zaangażowania. Nie mogliśmy pójść do oddziału banku czy agenta ubezpieczeniowego. To oni przychodzili do nas. Wirtualnie.

Cyfryzacja. Nie digitalizacja
Iron Mountain Polska obsługuje największych graczy na naszym rynku ubezpieczeń i finansów. Z danych, jakimi dysponują, jednoznacznie wyłania się obraz, iż te branże stają się coraz bardziej cyfrowe.

Od początku tego roku do końca marca przedstawiciele branży ubezpieczeniowej otrzymali od nas 31942 skany stron tradycyjnych dokumentów – mówi Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska – Dla sektora finansowego w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku zeskanowaliśmy natomiast 35554 stron. Stanowi to odpowiednio około 33% i 23% analogicznych zleceń, które zrealizowaliśmy w całym 2020 roku.
Spadek zamówień na skanowanie dokumentów wynika z faktu, iż branże te w coraz większej liczbie procesów eliminują papier, zastępując go rozwiązaniami cyfrowymi – aplikacjami mobilnymi czy portalami internetowymi. Bardzo dużą zmianą w kontekście stopniowego odchodzenia od tradycyjnych dokumentów było wprowadzenie elektronicznego podpisu oraz rozwiązań pokrewnych, pozwalających za pomocą narzędzi informatycznych zweryfikować naszą tożsamość.


Serwer, czyli nowy magazyn
Kolejnym dowodem potwierdzającym, iż branże ubezpieczeniowa i finansowa stopniowo odchodzą od papieru, jest liczba pudeł z dokumentacją, jakie oddawane są do archiwów Iron Mountain.

Od początku roku do końca marca nasi klienci z sektora bankowego oddali do naszych fizycznych archiwów około 2 tysięcy pudeł z dokumentacją – mówi Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska – W całym 2020 roku przekazano ich w sumie ok. 8,5 tysiąca. Jednak w 2019, a więc przed wybuchem pandemii, liczba ta osiągnęła wartość niemal 30 tysięcy pudeł. Warto zauważyć, że jedno pudło to około 2,5 tysiąca stron dokumentów. Różnica w liczbie generowanych informacji przechowywanych na papierze jest więc kolosalna.

Dane Iron Mountain potwierdzają bardzo podobną tendencję w przypadku branży ubezpieczeniowej. W 2019 roku oddała ona w sumie do archiwizacji ok. 14 tysięcy pudeł dokumentów. W 2020 roku liczba ta spadła do wartości ok. 9 tysięcy. W pierwszym kwartale 2021 roku do archiwizacji przekazano natomiast 1825 pudeł.

Nasi klienci reprezentujący branże finansową i ubezpieczeniową stają się coraz bardziej cyfrowi. Usługi, jakie dla nich realizujemy, koncentrują się głównie wokół zarządzania cyfrowymi repozytoriami danych – dodaje Marcin Drzewiecki, Iron Mountain Polska – Tendencja ta jest coraz bardziej widoczna i można spodziewać się, że w przypadku firm z sektora ubezpieczeniowego i finansowego stosunek ilości informacji przechowywanych na papierze do danych cyfrowych będzie stale się zmniejszał.
Co istotne, razem z naszą mentalnością, a więc coraz większym zaufaniem do cyfrowych rozwiązań, zmienia się także prawo, które pozwala rezygnować z papierowych zasobów informacji. Coraz częściej większość bieżących spraw, szczególnie w kontekście banków i ubezpieczycieli, możemy załatwić za pomocą aplikacji mobilnej. Stale rozwijają się możliwości wykorzystania podpisu elektronicznego. Warto zauważyć, że np. w przypadku branży medycznej, od 1 stycznia 2021 roku, placówki medyczne mają obowiązek prowadzenia dokumentacji w formie elektronicznej. Dane Iron Mountain, a także coraz szersze wsparcie ustawodawców w zakresie informatyzacji potwierdzają, iż Polska staje się krajem cyfrowym.

Źródło: Iron Mountain Polska.

Cisco z bezpiecznym rozwiązaniem do komunikacji i współpracy dla sektora obronnego

Cisco Webex for Defense

Firma Cisco prezentuje nową wersję platformy Webex, która została dostosowa do specyfiki sektora obronnego.

Nowa platforma nosi nazwę Webex for Defense. Rozwiązanie to stanowi część strategii konsekwentnego rozwoju bezpiecznego środowiska współpracy i komunikacji dla każdego sektora gospodarki. Początkowo Cisco stworzyło to rozwiązanie dla Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej (DoD).
Specjalna wersja oprogramowania uzyskała tymczasowe zezwolenie Agencji Obronnych Systemów Informacyjnych (DISA) na pracę z danymi klasyfikowanymi na poziomie tajności DoD Impact Level 5 (IL5). Ponadto Webex for Defense oferuje kompleksową obsługę systemów bezpieczeństwa narodowego Departamentu Obrony USA, danych wrażliwych (danych niejawnych podlegających kontroli – CUI) oraz informacji o znaczeniu krytycznym we wszystkich operacjach, w tym połączeniach, spotkaniach i przesyłaniu wiadomości.

 

Nad Warszawę nadciągnęła Chmura Danych

Grzegorz Kapusta_dyrektor ds inżynierii i szef warszawskiego biura Snowflake

Polska zyskuje znaczenie jako hub technologiczny dla międzynarodowych firm informatycznych.

Spis treści:
Cyfrowa kultura pracy
Pomysł na chmurę i droga na szczyt

Snowflake jest firmą oferującą zintegrowaną platformę zarządzania danymi działającą w oparciu o najnowocześniejszą architekturę chmury obliczeniowej (Data Cloud) – uruchomiła w Warszawie centrum inżynieryjne, stanowiące technologiczne zaplecze dla całej Europy Środkowo-Wschodniej. To druga tego typu jednostka firmy na kontynencie i piąta na świecie. W gronie ponad 4 tys. globalnych klientów Snowflake znajdują się Żabka, Western Union, Kraft Heinz, Adobe oraz Allianz Benelux.
Warszawa została wybrana jako kolejna – po Berlinie – lokalizacja dla biura inżynieryjnego Snowflake w Europie. Na czele polskiego oddziału stoi Grzegorz Kapusta. Obecnie trwają procesy rekrutacyjne na ponad 20 stanowisk. Poszukiwani są m.in. programiści, specjaliści cyberbezpieczeństwa i ds. rozwiązań chmurowych oraz menedżerowie produktu.

Cyfrowa kultura pracy
Polskie firmy coraz chętniej zwracają się ku przetwarzaniu danych w chmurze. Choć według szacunków Eurostatu, w 2020 roku w Polsce z technologii cloud computing korzystało zaledwie co czwarte przedsiębiorstwo (24%), to liczba ta uległa podwojeniu w porównaniu z rokiem 2018.

Pandemia COVID-19 przyspieszyła transformację cyfrową. Aż 26% firm w kraju w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy planuje wdrożyć w swoich organizacjach rozwiązania chmurowe. Te, które już przeprowadziły migrację do chmury publicznej, zwracają uwagę na szereg benefitów, ze skalowalnością i elastycznością infrastruktury na czele.
Odpowiedzią na wyzwania wynikające z zarządzania w oparciu o dane jest oferta Snowflake – firmy, która stworzyła Chmurę Danych. Snowflake Data Cloud oznacza globalną sieć, w ramach której organizacje mogą w bezpieczny sposób gromadzić, przetwarzać i udostępniać dane w niemal nieograniczonej skali.

– Dane to złoto cyfrowego świata. Stanowią obecnie jedno z kluczowych aktywów każdego przedsiębiorstwa. Sprawne wykorzystanie mocy danych dotyczących preferencji klientów, działalności operacyjnej i szeregu procesów biznesowych pozwala budować przewagę we wszystkich branżach. Snowflake wykorzystał moc chmury obliczeniowej do stworzenia Data Cloud – platformy, która aktywizuje dane, przekształcając je w realne wskazania dla osób podejmujących decyzje – wyjaśnia Grzegorz Kapusta, dyrektor ds. inżynierii i szef warszawskiego biura Snowflake.

Unikatowy charakter rozwiązania oferowanego przez Snowflake polega na likwidacji silosów danych i zastąpieniu ich znajdującą się na pojedynczej platformie chmurą publiczną, w której mogą być przechowywane wszystkie, zarówno ustrukturyzowane, jak i częściowo ustrukturyzowane dane z całej organizacji. W efekcie są one łatwo dostępne dla szerokiego grona odbiorców w ramach firmy, a także poza nią – o ile organizacja zdecyduje się na udostępnienie ich osobom trzecim w ramach jednego wielkiego ekosystemu Chmury Danych.

– Tworzymy w Polsce rozbudowane centrum badań i rozwoju. Już dziś mamy na pokładzie ponad sześćdziesięcioro specjalistów, lecz wciąż poszukujemy nowych osób. Naszym celem jest ambitny rozwój w regionie poprzez rozpowszechnianie inteligentnych technologii chmurowych. Chcemy, aby Polska znalazła się w gronie liderów rozwiązań z tego zakresu – opowiada Grzegorz Kapusta.

Pomysł na chmurę i droga na szczyt
Historia Snowflake sięga roku 2012, kiedy Thierry Cruanes i Benoit Dageville założyli działalność. Ich celem było stworzenie platformy umożliwiającej łatwe ujednolicanie, integrowanie i analizowanie danych oraz ich bezpieczne udostępnianie na masową skalę. W tej historii możemy również znaleźć polski akcent. To za sprawą Marcina Żukowskiego, który dołączył do grona współzałożycieli Snowflake, będąc jednocześnie twórcą innowacyjnych technologii z zakresu baz danych.

Snowflake, w ramach jednej platformy, oferuje klientom usługi z zakresu inżynierii danych, jezior danych, hurtowni danych, nauki o danych, udostępniania danych oraz aplikacji opartych na danych. Z firmą współpracują setki partnerów technologicznych, którzy integrują swoje rozwiązania ze Snowflake, oraz setki dostawców, tworzących jeden ekosystem Chmury Danych.

Snowflake działa w trzech najważniejszych chmurach publicznych, a klienci mają możliwość wyboru dostawcy spośród Google Cloud Platform, Amazon Web Services oraz Microsoft Azure.

O wyjątkowych walorach Chmury Danych Snowflake przekonały się tysiące firm na świecie, takich jak Western Union, Kraft Heinz, Allianz Benelux, Adobe czy Instacart.
Jednym z polskich klientów Snowflake jest Żabka. Dzięki współpracy ze Snowflake lider branży retail stworzył innowacyjny system zarządzania siecią, w stu procentach opierając na danych swoją politykę dotyczącą nowych lokalizacji, wyboru produktów, które pojawiają się na półkach sklepowych czy ustalania ich cen. W efekcie firmie udało się zwiększyć sprzedaż oraz lepiej zoptymalizować promocje, efektywnie współpracując z grupą ponad 6 tysięcy franczyzobiorców.

– Współpraca z Żabką pierwotnie zaplanowana była jako krótkoterminowy projekt, jednak firma przekonana o korzyściach płynących z Chmury Danych, podjęła decyzję o stworzeniu centralnego repozytorium danych na naszej platformie – zdradza Grzegorz Kapusta ze Snowflake.

Jak wynika z badania Total Economic Impact™, przeprowadzonego przez firmę Forrester, klienci Snowflake w ciągu trzech lat korzystania z Chmury Danych mogą uzyskać całkowite korzyści wynoszące średnio 21 milionów dolarów. Jak wynika z niezależnego badania, 100% klientów Snowflake już czwarty rok z rzędu poleciłoby firmę innym organizacjom.

Źródło: Snowflake.

Apartamenty na wynajem krótkoterminowy zachęcają wyposażeniem w nowe technologie

thumbnail (1)

Operator wynajmu krótkoterminowego Renters.pl ogłosił, że zaczyna przeprowadzanie  testów certyfikowanych urządzeń do oczyszczania powietrza w swoich obiektach.

Urządzenia te mają filtrować i dezynfekować powietrze. Ich zadaniem jest sprawiać, aby luksusowe apartamenty na wynajem były wolne od wirusów i bakterii. Działanie oczyszczacza uzyskało kliniczne potwierdzenie skuteczności. Zadaniem innowacyjnej technologii jest przyciąganie gości oraz wzmacnianie pozytywnych wrażeń z użytkowania apartamentów.

“Przez 2 miesiące w szczycie sezonu turystycznego będziemy sprawdzać, czy obecność oczyszczacza Aura Air będzie przekładać się na wzrost zadowolenia naszych gości w kolekcji starannie wyselekcjonowanych luksusowych apartamentów Renters Prestige w Krakowie. Goście apartamentów wynajmowanych krótkoterminowo, podobnie jak goście hoteli, doceniają obecność nowych technologii. W czasie pandemii wdrożyliśmy nowoczesną formę bezdotykowej i interaktywnej komunikacji z gośćmi przez social media. Dzisiaj wiemy, że był to strzał w dziesiątkę, stąd technologia i automatyzacja pewnych procesów to dobry kierunek” – mówi Sebastian Hejnowski, współzałożyciel Renters.pl.

Platforma internetowa na ratunek branży budowlanej

PlanRadar_aplikacja_foto 1

W dniu 1 lipca 2021 roku w rządowym serwisie e-budownictwo udostępnionych zostało  10 nowych formularzy.

Nowe formularze mają umożliwić m.in. wnioskowanie o pozwolenie na budowę, zgody na użytkowanie, a także złożenie zawiadomienia o zakończeniu budowy.
Portal e-budownictwo został uruchomiony w sierpniu 2020 roku. Stanowi on część programu inwestycyjno-budowlanego, przygotowywanego przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego.
Aplikacja Plan Radar pozwala na minimalizację czasu poświęcanego na prowadzenie dokumentacji o kilka godzin tygodniowo.

Niestety zmiany wprowadzane przez MRPiT stanowią na ten moment bardzo podstawową pomoc, a dalsze kroki podejmowane są zdecydowanie wolniej niż wymaga tego sytuacja i rynek. Dlatego, równolegle z działaniami na rzecz usprawnienia procedur administracyjnych, powinna iść edukacja na temat wartości rozwiązań cyfrowych dla poprawy konkurencyjności i utrzymania pozycji na rynku. Istniejące już rozwiązania chmurowe np. w postaci aplikacji ułatwiających proces zarządzania budową, znacząco wpływają na poprawę efektywności firm, które w tym wymagającym czasie liczą każdą złotówkę – zauważa Bartek Pietruszewski i dodaje, że badanie satysfakcji klientów PlanRadar, przeprowadzone na początku bieżącego roku, wykazuje, że aż 79 proc. z nich docenia korzyści wynikające ze zminimalizowania czasu, przeznaczanego dotychczas na prace operacyjne. – Należą do nich m.in. obecność na budowie, kontakt z pracownikami czy choćby prowadzenie dokumentacji. Dzięki stosowaniu aplikacji takich jak Plan Radar czas potrzebny na obsługę tych zadań może zostać zmniejszony nawet o 7 godzin w tygodniu, co stanowi niebagatelne oszczędności w skali miesiąca dla całej firmy. Ponadto, takie narzędzia już dziś mogą stanowić uzupełnienie rozwiązań przygotowywanych przez instytucje państwowe i podmioty odpowiedzialne za regulację rynku. Użytkownicy PlanRadar już od dawna mogą wykorzystywać aplikację nie tylko do bieżącego monitorowania statusu poszczególnych zadań, ale też jako elektroniczny dziennik budowy. Sama aplikacja pozwala na eksportowanie dowolnych danych, obsługę plików w kilku formatach czy przeglądanie modeli BIM. Co więcej, otwarte jądro systemu umożliwia kompatybilne łączenie się z innymi programami, np. kosztorysowymi, i gromadzenie w jednym miejscu kompletnej informacji o projekcie, a także o przebiegu prac oraz harmonogramach – wymienia Pietruszewski i wskazuje, że aplikacja może być wykorzystywana w całym cyklu życia projektu i pomimo, że w założeniu służy przede wszystkim fazie wykonawczej, to istnieje możliwość dopasowania jej do aktualnych potrzeb firmy i jej pracowników – Nasze rozwiązanie jest w swoim założeniu platformą do zarządzania zadaniami, ale pamiętajmy, że ostatecznie sami możemy decydować, co jest dla nas zadaniem i w taki sposób kreować formularze w ramach aplikacji. Warto podkreślić, że wszystkie zgromadzone informacje można również w prosty sposób wyeksportować i przetwarzać w programach zewnętrznych. Widzimy więc tutaj duże możliwości integracyjne w zakresie wykorzystania aplikacji PlanRadar do bieżących procedur budowlanych, w tym także administracyjnych – podsumowuje Bartek Pietruszewski.

innogy Polska buduje nowe stacje ładowania w Gdyni

ionut-mares-705294-unsplash
Firma innogy Stoen Operator we współpracy z miastem Gdynia rozpoczęły budowę sieci stacji ładowania.

Nowe ładowarki dla samochodów elektrycznych są już dostępne w dwóch lokalizacjach. Pierwsza znajduje się na Skwerze Arki Gdynia zaś druga w okolicach molo w Orłowie. Kolejny punkt ładowania samochodów elektrycznych zostanie uruchomiony w najbliższych tygodniach na skwerze Kościuszki. Docelowo innogy Polska ma w planach zbudowanie w Gdyni 12 stacji ładowania.
Budowa sieci stacji ładowania samochodów elektrycznych w Gdyni jest realizowana we współpracy z ING Bankiem Śląskim.

Optymalizacja zużycia energii w biurowcach możliwa dzięki wykorzystaniu nowych technologii od Sescom

alex-knight-309862-unsplash
Rynek biurowców rozwija się w szybkim tempie. Szybki przyrost powierzchni biurowej wiąże się z wieloma wyzwaniami.

Obecnie konieczne jest przystosowanie powierzchni biurowych w taki sposób, aby najemcy mogli zapewnić odpowiednie warunki dystansu i komfort swoim pracownikom. równocześnie istotna jest minimalizacja kosztów użytkowania związanych m.in. z ogrzewaniem, klimatyzacją czy oświetleniem Z pomysłem przychodzi firma Sescom, która wprowadziła rozwiązania m. in. z zakresu efektywności energetycznej. Dzięki temu jej klienci zaoszczędzili łącznie już 1,6 mln zł.

W Sescom mamy bogate doświadczenie w obszarze Facility Management – w ciągu ostatnich 3 lat obrotowych obsłużyliśmy ponad 350 tysięcy zdarzeń dla naszych klientów. Dostarczamy usługi serwisu technicznego oraz nowatorskie rozwiązania technologiczne, jak np. poprawa efektywności energetycznej, która przynosi nie tylko niepodważalne korzyści ekologiczne, wpływając na redukcję emisji CO2 i śladu węglowego, ale po prostu się opłaca. Dzięki doświadczeniu, szerokiej sieci serwisowej oraz autorskiemu systemowi SES Control jesteśmy w stanie skutecznie zwiększać efektywność energetyczną i generować w biurowcach spore oszczędności.

Sławomir Halbryt, prezes Sescom S.A.

Deweloper 7R zdecydował o wdrożeniu segmentu centrów przetwarzania danych

DeathtoStock_Meticulous-09
Stale zwiększa się liczba lokalnych firm decydujących się na outsourcing usług IT oraz wdrożenia rozwiązań w chmurze.

Rosnąca liczba firm, które inwestują w outsourcing usług IT przekłada się bezpośrednio na inwestycje w Polsce międzynarodowych gigantów technologicznych jak i firm z regionu CEE.
Deweloper 7R zdecydował się odpowiedzieć na te potrzeby firm. Postanowił się zainwestować w rozwój oferty o segment centrów przetwarzania danych. Data centers są jednym z filarów strategii ekspansji spółki w najbliższych latach.

Digitalizacja staje się standardem na rynku nieruchomości w Polsce?

Digitalizacja rynku nieruchomosci

Digitalizacja w branży nieruchomości staje się coraz bardziej widoczna. Spółki Cordia Polska oraz 7R podpisały długofalowe umowy o współpracy z BauApp.

BauApp to twórca wyjątkowo efektywnej, a zarazem intuicyjnej aplikacji mobilnej, dostosowanej do specyficznych potrzeb firm, które działają na rynku Europy Środkowo-Wschodniej.
Deweloper, który realizuje swoje projekty inwestycyjne w Warszawie, Krakowie i Trójmieście, ma zamiar wdrożyć aplikację. Digitalizacji zostaną poddane także procesy administracyjny na budowach planowanych nowych inwestycji dewelopera w Poznaniu.
Firma 7R, która prężnie działa na rynku magazynowym również poddaje się procesowi cyfryzacji, by utrzymywać najwyższy poziom.

– Rozwiązania cyfrowe są kluczem do osiągnięcia wysokiej jakości i efektywności kosztowej w tym samym czasie, na każdym etapie budowy. Wybraliśmy rozwiązania BauApp do zarządzania dokumentacją i zarządzania usterkami na swoich projektach, ponieważ są one przyjazne dla użytkownika i pasują do naszych wewnętrznych procesów. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze wsparcia BauApp – mówi Michal Melaniuk, Prezes Zarządu Cordia Polska.