Deweloper Develia zaprasza na Dzień Otwarty inwestycji mieszkaniowej Oliwska Vita w Warszawie

Bez tytułuDeweloper Develia zaprasza na Dzień Otwarty inwestycji mieszkaniowej Oliwska Vita w Warszawie.

Develia zaprasza na Dzień Otwarty inwestycji Oliwska Vita – nowoczesnego osiedla położonego na warszawskim Targówku, dzielnicy kuszącej zielenią, doskonałą komunikacją oraz bogatą infrastrukturą handlowo-usługową. Już w najbliższą sobotę, 24 maja, w godzinach 9.00-15.00 w biurze sprzedaży przy ul. Jacka Odrowąża 27 w Warszawie, będzie można zapoznać się z promocyjną ofertą lokali przygotowaną specjalnie na tę okazję oraz zobaczyć, jak wygląda życie po prawej stronie Wisły.

W najbliższą sobotę, 24 maja, w godzinach 9.00-15.00, Develia zaprasza do biura sprzedaży przy ul. Jacka Odrowąża 27 na Dzień Otwarty osiedla Oliwska Vita. Klienci będą mogli porozmawiać z przedstawicielami dewelopera na temat szczegółów projektu, obejrzeć gotowe mieszkania oraz skorzystać z atrakcyjnej oferty rabatowej, w tym elastycznego harmonogramu płatności, przygotowanej specjalnie na tę okazję. Dodatkowo projektanci z pracowni architektonicznej Deer Design opowiedzą o najnowszych trendach wnętrzarskich oraz doradzą, jak funkcjonalnie i stylowo zaaranżować przestrzeń.

– W porównaniu z innymi dzielnicami Warszawy Targówek wciąż oferuje konkurencyjne ceny mieszkań przy zachowaniu wysokiego standardu życia. Aby zaspokoić różnorodne potrzeby mieszkańców, w projekcie Oliwska Vita dostępne są lokale w szerokiej gamie funkcjonalnych rozkładów i metraży – od 37-metrowych mieszkań 2-pokojowych po ponad 110-metrowe apartamenty 5-pokojowe – wszystkie wyposażone w balkony, tarasy lub ogródki – mówi Natalia Marczak, kierownik działu sprzedaży w Develii.

Ceny mieszkań z II etapu inwestycji zaczynają się już od 11 550 zł za mkw., a ostatnie lokale gotowe do odbioru w ramach I etapu – od 13 500 zł za mkw.

Źródło: Develia
materiał prasowy

Złote akcenty i perfekcja detalu we wnętrzu nieruchomości mieszkalnej – realizacja Agaty Piltz w sercu Borów Tucholskich

DET
Złote akcenty i perfekcja detalu we wnętrzu nieruchomości mieszkalnej – realizacja Agaty Piltz w sercu Borów Tucholskich.

Ten dom, położony w otulinie Borów Tucholskich, to kwintesencja harmonii, ponadczasowej elegancji i rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby codziennego życia jego mieszkańców. Duże okna wpuszczają do wnętrza mnóstwo naturalnego światła, a otoczenie oraz ogród tworzą idealne tło do relaksu na świeżym powietrzu. Projekt autorstwa architektki wnętrz Agaty Piltz pokazuje, jak świadome podejście do detalu – od kompozycji światła po wybór osprzętu elektroinstalacyjnego – może zbudować unikalny klimat we wnętrzu.

Już od wejścia gości wita przestronny hall z precyzyjnie zaprojektowaną zabudową pod schodami, której geometryczne linie i eleganckie uchwyty w kolorze szczotkowanego złota zapowiadają estetykę całego domu. Lustrzane powierzchnie powiększają optycznie przestrzeń, a żywe rośliny wprowadzają naturalną świeżość. Z tego miejsca rozciąga się widok na strefę dzienną.

Jasny salon z jadalnią to przestrzeń stworzona do życia – spotkań, relaksu i rozmów. Dominują tu subtelne szarości, ciepłe beże i ciemne granaty, z którymi kontrastują złote akcenty. Centralnym punktem jest zestaw komfortowych sof tapicerowanych granatowym aksamitem, ustawionych wokół marmurowego stolika kawowego na złotej podstawie. Delikatna gra światła wpadającego przez panoramiczne przeszklenia ożywia przestrzeń, a przytulności dodaje miękki dywan z subtelnym ornamentem. W roli dekoracji występują również dodatki: złote świeczniki, poduszki z haftami, niskie stoliki pomocnicze, ceramiczne donice oraz elegancka komoda z lustrzanym okrągłym lustrem.

Realizacja Agaty Piltz tuto przykład, jak można połączyć estetykę i ergonomię, nie rezygnując z jakości ani dbałości o detal. Dzięki dużym przeszkleniom wnętrza są pełne naturalnego światła, a widoki na ogród – z jego dzikimi trawami, placem zabaw i otaczającą zieleń – sprawiają, że architektura i natura wzajemnie się przenikają. To wnętrze, w którym luksus nie krzyczy, ale wybrzmiewa w materiałach, strukturach i… detalach. Gniazdka, włączniki, armatura czy uchwyty – wszystko tworzy zgrane zestawienie form i funkcji. To dowód na to, że dobrze zaprojektowany dom to taki, w którym każdy – nawet najmniejszy – element ma swoje znaczenie.

materiał prasowy

Mieszkania na sprzedaż – kto je kupuje?

Develia_Piekna Vita
Jaka grupa nabywców jest obecnie najaktywniejsza na rynku nowych mieszkań? Czy wysoki koszt kredytu i brak rządowego programu wsparcia kupujących sprawia, że dominują nabywcy inwestycyjni i gotówkowi? Jakie projekty najczęściej wybierane są przez inwestorów? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii 

Mimo wysokich kosztów kredytów nie widzimy istotnych zmian w strukturze finansowania mieszkań przez nabywców. Podobnie jak w ubiegłych latach, kiedy koszty kredytu były niższe, a na rynku funkcjonowały programy wsparcia – udział klientów kredytowych utrzymuje się na poziomie około 50 proc. i aktualnie wykazuje tendencję wzrostową. Tak wysoki udział klientów posiłkujących się kredytem wynika przede wszystkim z aktywności osób kupujących większe i droższe lokale, przy większym wkładzie własnym. Z kolei osoby młode, planujące zakup pierwszego mieszkania, to grupa, która w największym stopniu uzależnia decyzje zakupowe od obniżki stóp procentowych.

W przypadku klientów gotówkowych około połowa dokonuje zakupu w celach inwestycyjnych, a pozostałe osoby w celach mieszkaniowych. Wśród klientów inwestycyjnych największym zainteresowaniem cieszą się niezmiennie małe lokale w centralnych lokalizacjach.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor sprzedaży Atal

Każdy cykl na rynku mieszkaniowym ma swoje charakterystyczne trendy. Zakupy inwestycyjne były jednym z nich, lecz ich natężenie w ostatnim czasie zmniejszyło się. To jednak nie znaczy, że inwestorzy w ogóle nie dokonują zakupów. Zazwyczaj interesują ich mieszkania w bardzo dobrych lokalizacjach, tj. centrach miast, stwarzające lepsze perspektywy wynajmu, zarówno krótko, jak i długoterminowego.

Spokój, jaki panuje obecnie na rynku, a w związku z tym duży wybór mieszkań w ofercie deweloperów, skłania do zawierania transakcji osoby, które nie muszą wspierać się kredytem. Często dokonują one zakupu dla rodziny, jako zabezpieczenie dzieci na przyszłość lub w celu podniesienia standardu mieszkaniowego, wykorzystując środki pochodzące ze sprzedaży innej nieruchomości.

Barbara Marona, Sales Office Manager, Matexi Polska

Nasza oferta mieszkaniowa koncentruje się w segmencie średnim oraz średnim podwyższonym, co tradycyjnie przyciąga klientów dysponujących znacznymi środkami własnymi. Już wcześniej zauważalna była u nas wysoka liczba zakupów gotówkowych lub realizowanych przy minimalnym wsparciu kredytowym. Obecnie struktura sprzedaży pozostaje stabilna, udział klientów finansujących zakup, zarówno ze środków własnych, jak i z pomocą kredytu, jest zbliżony. Warto jednak zauważyć, że obserwujemy rosnące zainteresowanie zakupami kredytowymi, co ma związek z ostatnimi spadkami wskaźników WIBOR oraz przewidywaniami dalszego ich obniżania. Widzimy w tym potencjał do stopniowego zwiększenia udziału klientów kredytowych w najbliższych miesiącach.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

W obecnej strukturze sprzedaży zauważamy większy udział zakupów gotówkowych, co wynika m.in. z braku rządowego wsparcia w formie programu dopłat oraz wciąż relatywnie wysokich kosztów kredytowania. Zakupy inwestycyjne są szczególnie widoczne w projektach takich jak Czysta4 i Chmielna Duo, które dzięki centralnym lokalizacjom i wysokiemu standardowi wykończenia przyciągają klientów poszukujących bezpiecznego ulokowania kapitału. Inwestorzy w tych projektach doceniają również proekologiczne rozwiązania oraz prestiżowe lokalizacje z dobrym dostępem do infrastruktury miejskiej.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Manager ds. Sprzedaży Ronson Development

Aktualna struktura sprzedaży pokazuje zróżnicowane postawy klientów. Zauważamy, że część potencjalnych nabywców oczekuje na poprawę warunków kredytowych i racjonalizuje swoje decyzje zakupowe, wybierając określone typy mieszkań, często kosztem większego metrażu.

Klienci preferują lokale kompaktowe, dobrze zaprojektowane, które można funkcjonalnie dopasować do zmieniających się potrzeb. Kluczowe znaczenie ma elastyczność układów mieszkań. Istotne są możliwości modyfikacji, np. wydzielania kuchni z aneksów czy przekształcania mieszkań trzypokojowych w czteropokojowe.

 Już w zeszłym roku zaobserwowaliśmy rosnący trend zakupów mieszkań za gotówkę. Obecnie coraz więcej transakcji realizowanych jest przez inwestorów zagranicznych, którzy dokonują zakupów pakietowych.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Od początku 2024 roku obserwujemy wyraźną dominację klientów kupujących mieszkania za gotówkę. W zależności od inwestycji, ich udział sięga nawet 90 proc. Inwestorzy poszukujący lokali na naszych osiedlach, by budować portfel mieszkań o podwyższonym standardzie, zazwyczaj finansują zakup ze środków, którymi dysponują. Warunki panujące na rynku nieruchomości, czyli wysokie koszty kredytów hipotecznych oraz brak reakcji rządu na tę sytuację, najmocniej dotykają osoby planujące zakup lokum na własne potrzeby. Natomiast nie wpływają istotnie na naszą strukturę sprzedaży w segmencie klientów inwestycyjnych.

Wśród inwestorów największą popularnością cieszy się oferta osiedla Lokum Porto. Jego najważniejsze atuty to doskonała lokalizacja na wrocławskim Starym Mieście, świetne połączenia komunikacyjne, wysoki standard inwestycji oraz jej kompleksowy charakter. Mieszkańcy mają tu dostęp do wielu udogodnień, które znacząco podnoszą komfort codziennego życia m.in. parkingi podziemne i naziemne, stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych, liczne stojaki na rowery, ścieżki spacerowe z oczkami wodnymi i miejsca do relaksu, siłownia terenowa czy place zabaw. W najbliższej okolicy znajdują są sklepy i punkty usługowe, placówki edukacyjne i medyczne oraz parki, a tuż przy osiedlu – tereny rekreacyjne nad Odrą.

Zauważamy również rosnące zainteresowanie inwestorów lokalami w inwestycji Lokum la Vida, realizowanej na Sołtysowicach. Szczególnie doceniają tu szeroki wybór mieszkań o zróżnicowanych metrażach i układach od kompaktowych, dwupokojowych po komfortowe czteropokojowe lokale, chętnie wybierane przez rodziny zmieniające miejsce zamieszkania z powodów zawodowych. Niewątpliwą zaletą osiedla jest także jego atrakcyjne położenie blisko centrum miasta oraz w sąsiedztwie terenów zielonych, a także rozbudowana infrastruktura miejska w okolicy oraz połączenia komunikacyjne z różnymi częściami Wrocławia.

Piotr Ludwiński, dyrektor sprzedaży w Archicom

Obecnie dominującą część naszej sprzedaży stanowią klienci dokonujący zakupów za gotówkę. To trend, który utrzymuje się od dłuższego czasu i wynika przede wszystkim z ograniczonej dostępności kredytów hipotecznych oraz wciąż stosunkowo wysokich stóp procentowych. Jednocześnie widzimy, że dzięki zdywersyfikowanej ofercie oraz dostępności mieszkań o przemyślanych, kompaktowych metrażach, jesteśmy w stanie skutecznie odpowiadać również na potrzeby klientów finansujących zakup kredytem. Takie mieszkania, szczególnie w popularnych lokalizacjach, pozwalają nabywcom z ograniczoną zdolnością kredytową wejść na rynek nieruchomości mimo trudniejszych warunków finansowania. W segmencie zakupów inwestycyjnych nadal największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania w dobrze skomunikowanych lokalizacjach, z dostępem do usług, transportu publicznego i terenów zielonych. Tego typu lokale, dzięki swojej uniwersalności i atrakcyjnemu położeniu, są naturalnym wyborem inwestorów poszukujących bezpiecznej lokaty kapitału.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Obecna sytuacja na rynku mieszkaniowym charakteryzuje się wyraźną zmianą struktury nabywców, co jest bezpośrednio związane z wysokim kosztem kredytu hipotecznego oraz zakończeniem programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. Brak nowych form wsparcia w połączeniu z niepewnością gospodarczą sprawia, że nabywcy kredytowi ograniczyli aktywność, a na rynku dominuje dziś kapitał gotówkowy. Wyraźnie widać zwiększony udział zakupów gotówkowych. Nabywcy inwestycyjni stanowią istotną część rynku. Są to osoby lokujące nadwyżki kapitału w nieruchomości traktując inwestycje jako formę zabezpieczenia przed inflacją i sposób na osiągnięcie pasywnego dochodu.

Tomasz Czuchra, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W naszej inwestycji Stacja Ligocka obserwujemy zainteresowanie w segmencie większych mieszkań z tarasem. Lokale oferujące przestronność oraz możliwość korzystania z prywatnej strefy na świeżym powietrzu cieszą się dużym zainteresowaniem wśród osób poszukujących komfortu i wygody, nie rezygnując przy tym z dogodnej lokalizacji.

Jeśli chodzi o zakupy inwestycyjne, na bieżąco monitorujemy sytuację na rynku i analizujemy zmieniające się preferencje nabywców. Widzimy, że mimo utrzymujących się wysokich kosztów kredytów, klienci nadal rozważają zakup mieszkań w celach inwestycyjnych, szczególnie w projektach zlokalizowanych w dobrze skomunikowanych częściach miast, oferujących potencjał wzrostu wartości nieruchomości. Wybory te są coraz bardziej przemyślane i oparte na długoterminowej strategii.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment 

Aktualna struktura sprzedaży mieszkań pokazuje wyraźne przesunięcia preferencji nabywców. Z jednej strony, wciąż mamy aktywną grupę klientów inwestycyjnych, którzy operują głównie gotówką i szukają stabilnych, dobrze zlokalizowanych produktów z potencjałem wzrostu wartości. Z drugiej, coraz wyraźniej wraca klient indywidualny, kupujący na własne potrzeby, szczególnie w segmencie domów jednorodzinnych.

Dziś obserwujemy wyraźny trend zakupów pod własne domy, zarówno w zabudowie bliźniaczej, jak i wolnostojącej, szczególnie w lokalizacjach podmiejskich, dobrze skomunikowanych z centrami miast. Klienci, którzy jeszcze kilka miesięcy temu nie byli w stanie sfinansować zakupu ze względu na koszt kredytu, zaczynają wracać na rynek, co jest bezpośrednio powiązane z zapowiedzią obniżek stóp procentowych.

Jeśli chodzi o inwestorów, nadal są bardzo aktywni, szczególnie w największych miastach, gdzie stabilność popytu na wynajem i wzrost wartości nieruchomości są najbardziej przewidywalne. To właśnie na gruntach, które posiadamy w takich lokalizacjach, obserwujemy największe zainteresowanie ze strony deweloperów, wiedzą, że produkt tam zrealizowany znajdzie nabywcę. Dziś najlepszym i najbardziej „chłonnym” produktem na rynku są 2-3 pokojowe mieszkania w dobrych lokalizacjach, z dobrym dostępem do transportu i usług, a także komfortowe domy z większymi działkami pod miastem, które zapewniają przestrzeń, prywatność i styl życia coraz bardziej poszukiwany przez młode rodziny.

Łukasz Šedovič Sales Director w Trust Investment S.A.

Obserwujemy, że obecnie zdecydowana większość transakcji realizowana jest w formie gotówkowej, bez udziału finansowania zewnętrznego. Choć nadal zdarzają się pojedyncze transakcje z wykorzystaniem kredytu hipotecznego to jednak wielu klientów rezygnuje z takiej formy wsparcia z uwagi na utrzymujące się wysokie stopy procentowe, które skutecznie zniechęcają do zaciągania zobowiązań.

Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom i pozostając w stałym dialogu z klientami, przygotowaliśmy innowacyjny program dopłat do kredytów „minus 2 proc.” To pionierskie rozwiązanie, które ma realnie odciążyć klientów decydujących się na zakup nieruchomości z kredytem hipotecznym.

Na początek z programu będą mogli skorzystać klienci inwestycji ULTRADOM w Radomiu, a naszą ambicją jest dalsze rozszerzanie tej formy wsparcia na kolejne projekty. Traktujemy naszych klientów indywidualnie i z najwyższą troską. Chcemy, aby zakup mieszkania był dla nich nie tylko możliwy, ale i komfortowy.

Źródło:dompress.pl
materiał prasowy

MLP Group w I kwartale 2025 r. znacznie zwiększa EBITDA i przepływy pieniężne

photo: Dariusz Iwanski phone: 0048 601 362 305 www.iwanski.com.pl foto.iwanski@yahoo.com photo.iwanski@yahoo.com

photo: Dariusz Iwanski

MLP Group w I kwartale 2025 r. znacznie zwiększa EBITDA i przepływy pieniężne.

W pierwszym kwartale br. MLP Group odnotowało solidny wzrost przychodów oraz EBITDA. Grupa utrzymała wysoką stabilność operacyjną – 99% należnych czynszów było regulowanych terminowo, a profil płatności pozostał na korzystnym poziomie. MLP Group konsekwentnie rozwija swoją pozycję jako najszybciej rosnąca platforma logistyczna w Europie, łącząc dynamiczny rozwój z przemyślaną strategią doboru najemców i efektywnym zarządzaniem ryzykiem.

MLP Group w I kwartale br. uzyskało 109,2 mln zł skonsolidowanych przychodów, co oznacza 13% wzrost w ujęciu r./r. Grupa wypracowała jednocześnie 53,9 mln zł EBITDA (bez przeszacowania), poprawiając wynik z analogicznego okresu sprzed roku o 7%.

– W MLP Group łączymy wzrost z umiarkowanym ryzykiem, koncentrując się przede wszystkim na projektach zlokalizowanych w obrębie kluczowych aglomeracji miejskich oraz pozyskiwaniu najemców najwyższej jakości. Obserwujemy rosnący napływ inwestycji z Azji do Europy, a popyt ze strony najemców utrzymuje się na wysokim poziomie, co przekłada się na dalszy wzrost stawek czynszowych. Od pierwszego kwartału 2025 r. widzimy istotny trend wzrostowy w pozycji EPRA earnings i FFO, co w sposób znaczący zwiększy możliwości rozwoju MLP Group w następnych okresach. Zachowaliśmy przy tym wysoki poziom stabilności operacyjnej – około 99% należnych czynszów było regulowanych terminowo, a profil płatności pozostał niezmiennie korzystny – powiedział Radosław T. Krochta, Prezes Zarządu MLP Group S.A.

 

Źródło: MLP Group S.A.
materiał prasowy

Rozpoczyna się budowa nadziemia warszawskiej nieruchomości inwestycyjnej Upper One

patrick-tomasso-89367-unsplash
Rozpoczyna się budowa nadziemia warszawskiej nieruchomości inwestycyjnej Upper One.

Spółka deweloperska STRABAG Real Estate rozpoczęła budowę części nadziemnej warszawskiego kompleksu Upper One, obejmującej 34-kondygnacyjny budynek biurowy oraz 17-piętrowy hotel – pierwszy w stolicy pod szyldem The Cloud One. Zakończenie prac i oddanie inwestycji do użytkowania zaplanowano na 2027 rok. Generalnym wykonawcą projektu jest firma budowlana STRABAG.

Równolegle będziemy realizować 131-metrowy budynek biurowy oraz 55-metrowy hotel. Część nadziemna powstanie w tradycyjnej technologii. Wybrane elementy hotelu zostaną jednak wykonane w środowisku prefabrykacji – dotyczy to 362 łazienek, które – jako w pełni wyposażone moduły – trafią bezpośrednio z fabryki na plac budowy i będą gotowe do użytku zaraz po podłączeniu i odbiorach. – wyjaśnia Łukasz Ciesielski, dyrektor zarządzający w spółce deweloperskiej STRABAG Real Estate.

Za projekt biurowca odpowiada polska pracownia Medusa Group, która – we współpracy z austriackim biurem MHM Architects – stworzyła również wizję architektoniczną hotelu.

Źródło: STRABAG Real Estate
materiał prasowy

Cushman & Wakefield o rynku magazynowym w Polsce w I kwartale 2025 roku

Anita Mikusek
Cushman & Wakefield o rynku magazynowym w Polsce w I kwartale 2025 roku.

Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce w I kwartale 2025 roku. Po dziesięciu latach dynamicznych wzrostów sektor wchodzi w etap bardziej stabilnego rozwoju. Wyniki za okres styczeń – marzec pokazują spowolnienie aktywności najemców oraz powiązanej z nią aktywności deweloperskiej. Na koniec marca w budowie znajdowało się ok. 1,4 mln mkw. powierzchni magazynowej, co oznacza najniższy poziom od września 2017 roku i ponad trzykrotny spadek w porównaniu do rekordowego wolumenu odnotowanego w marcu 2022 roku.

EKONOMIA: wskaźnik PMI nareszcie powyżej 50 pkt.

Według zaktualizowanego szacunku GUS, wzrost gospodarczy Polski w 2024 roku wyniósł 2,9%. W tym roku oczekiwane jest przyspieszenie dynamiki PKB powyżej 3%, wspierane przez odbicie inwestycji infrastrukturalnych oraz napływ środków unijnych. Produkcja przemysłowa, która w 2024 roku wzrosła jedynie o 0,3%, przyspieszyła w I kwartale 2025 r. do 0,9% r/r, a w marcu – do 3,8% r/r (po odsezonowaniu).

Wskaźnik PMI, obrazujący kondycję sektora przemysłowego, w lutym tego roku, po raz pierwszy od ponad dwóch lat, przekroczył próg ekspansji, osiągając 50,6 pkt, a w marcu wzrósł do 50,7 pkt. Tym samym zakończył się najdłuższy okres spadków w historii badania, co sygnalizuje wyraźną poprawę nastrojów w przemyśle. Równolegle poprawia się sytuacja za naszą zachodnią granicą – w marcu 2025 roku niemiecka produkcja wzrosła o 3,0% m/m, osiągając najlepszy wynik od czterech lat. Szczególnie silny wzrost odnotowano w sektorze motoryzacyjnym i produkcji maszyn, które zanotowały wzrost o odpowiednio 8,1% i 4,4%, co może świadczyć o początku cyklicznego ożywienia – tłumaczy Anita Mikusek, Senior Research Consultant, Cushman & Wakefield.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

GUS z komunikatem w sprawie zmian cen produkcji budowlano-montażowej w pierwszym kwartale 2025 r.

biznesman
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 20 maja 2025 r. w sprawie zmian cen produkcji budowlano-montażowej w I kwartale 2025 r.”

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w związku z art. 17 ust. 4 i 6 ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa oraz niektóre osoby prawne, ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 545 oraz z 2015 r. poz. 1169) ogłoszono, że ceny produkcji budowlano-montażowej w I kwartale 2025 r. w stosunku do IV kwartału 2024 r. wzrosły o 0,5%.
Informacja została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej GUS. Jest to komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło GUS.

Nowa część parku handlowego w Galerii Twierdza Kłodzko już otwarta

EPP_Galeria Twierdza Kłodzko_park handlowy 1
Galeria Twierdza Kłodzko, zarządzana przez EPP, umocniła swoją pozycję na mapie handlowej południowo-zachodniej Polski dzięki nowo uruchomionej części parku handlowego. Obiekt o powierzchni blisko 4200 mkw., którego komercjalizacja zakończyła się pełnym sukcesem na wiele tygodni przed jego otwarciem, został oddany do użytku 15 maja 2025 r. Portfolio najemców wzbogaciły debiutujące w regionie marki TK Maxx i drogeria dm.

Galeria Twierdza Kłodzko to ulubione miejsce robienia zakupów dla mieszkańców miasta i regionu. Kompleks o powierzchni handlowej wynoszącej ponad 27 000 mkw. składa się z dwóch części – centrum handlowego z hipermarketem Carrefour i strefą restauracyjną oraz parku handlowego. Działa w nim ponad 60 sklepów

– Dzięki otwarciu nowej części parku handlowego w Galerii Twierdza Kłodzko zrealizowaliśmy dwa nasze cele strategiczne: wprowadziliśmy do regionu atrakcyjne marki, niedostępne wcześniej w Kotlinie Kłodzkiej, takie jak TK Maxx i drogeria dm, jednocześnie oferując dotychczasowym najemcom powierzchnie lepiej dostosowane do ich aktualnych potrzeb. To rozwiązanie przynosi korzyści naszym najemcom, klientom, także tym z Czech, gdzie TK Maxx jest nieobecny, jak i regionowi mówi Magdalena Małycha, Asset Manager w EPP.

W nowej części parku handlowego, klienci mogą już skorzystać z asortymentu pierwszej w regionie drogerii dm. Odwiedzających powitał także salon TK Maxx, sieć sklepów w modelu off-price. Ponadto w nowej lokalizacji powiększony koncept zaprezentował Reserved, jedna z marek Grupy LPP. Zwolnioną przez markę przestrzeń w drugiej połowie roku zajmie Sinsay.

Źródło: EPP
materiał prasowy

Warszawa miejscem przełomu? UE rozpoczyna ofensywę na rzecz równości w venture capital

thong-vo-2482-unsplash
Bez realnej reprezentacji kobiet Europa traci potencjał innowacyjny, gospodarczy

i społeczny, wynika z analiz Komisji Europejskiej. Choć kobiety stanowią już 16% wśród partnerów zarządzających funduszami VC w Polsce i krajach bałtyckich, kontrolują zaledwie ułamek kapitału – jedynie 9% aktywów. Tymczasem przykłady, takie jak 10-letni program mentoringowy Fundacji Liderek Biznesu, w którym 75% uczestników to kobiety, a mężczyźni odgrywają aktywną rolę, pokazują, że równościowe przywództwo działa i przynosi efekty.

Podczas zorganizowanej w Warszawie konferencji przez Europejską Agencję Wykonawczą ds. Innowacji oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw (EISMEA), w ramach projektu pilotażowego Parlamentu Europejskiego, padły kluczowe rekomendacje: od standaryzacji danych, przez wsparcie dla założycielek firm i zarządzających funduszami, po promowanie różnorodności poznawczej i edukację. Eksperci podkreślali, że dane zbiorcze często maskują głębsze nierówności w strukturach właścicielskich czy udziale w zyskach.

Nie chodzi tylko o sprawiedliwość – chodzi o efektywność i lepsze wyniki

Przedstawiciele funduszy, startupów oraz unijnych instytucji (EIC, EIT, EIF) zgodnie wskazali, że zespoły zróżnicowane pod względem płci osiągają wyższe rezultaty biznesowe. Obecność kobiet w strukturach zarządzających to nie tylko symboliczna zmiana – to realny czynnik zwiększający szanse. – „Zacznijmy od danych. Nie można naprawić czegoś, czego się nie widzi” – mówiła jedna
z uczestniczek spotkania. Zamiast ogólnych statystyk, potrzebne są precyzyjne informacje: kto faktycznie zarządza środkami, kto ma udziały w funduszach, jak dzielone są zyski i kto faktycznie decyduje o alokacji kapitału.

[fragment artykułu]

Konferencja „Gender Gap in Investments” została zorganizowana przez Agencję Wykonawczą Komisji Europejskiej ds. Europejskiej Rady Innowacji oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw (EISMEA). Zgromadziła ona w Warszawie decydentów, inwestorów, założycieli firm oraz liderów ekosystemu innowacji z całej Europy — ze szczególnym uwzględnieniem Polski i krajów bałtyckich.

materiał prasowy

Nieruchomość komercyjna Panattoni Park Tricity East I z nowym najemcą

Tricity East fotoW związku z wejściem na trójmiejski rynek operator logistyczny TRS Warehouse poszukiwał odpowiedniej powierzchni logistycznej i biurowej. Dzięki współpracy ze specjalistami z Newmark Polska, którzy zapewnili kompleksowe wsparcie w analizie rynku oraz negocjacjach umowy najmu, firma TRS Warehouse wynajęła 2500 mkw. powierzchni magazynowej w kompleksie Panattoni Park Tricity East I na potrzeby prowadzenia operacji na północy Polski.

– TRS Warehouse wchodzi na rynek jako alternatywa dla dużych operatorów logistycznych, chcąc się wyróżniać jakością w pełnieniu usług na wąskim odcinku łańcucha dostaw. Naszym największym atutem jest doświadczenie pracowników, którzy zostali starannie wybrani w oparciu o wcześniejsze doświadczenia zawodowe z zakresu logistyki kontraktowej. Dzięki czemu jesteśmy w stanie świadczyć usługi szyte na miarę – powiedział Paweł Kasprowicz, Prezes zarządu, TRS Warehouse.

– Cieszymy się, że mogliśmy wesprzeć firmę TRS Warehouse w pozyskaniu pierwszej powierzchni magazynowej na Pomorzu. Z uwagi na charakter operacji i dużą ilość przeładunków realizowanych przez najemcę, poszukiwaliśmy jednostki zapewniającej większą niż standardowa liczbę ramp. Idealnym rozwiązaniem okazała się hala Panattoni przy ul. Elbląskiej 110, gdzie na 2500 mkw. powierzchni dostępnych jest aż 8 doków rozładunkowych – powiedział Jakub Dudkiewicz, Associate Director w Newmark Polska.

Nieruchomość komercyjna Panattoni Park Tricity East I wyróżnia się doskonałym położeniem. Park o powierzchni 46 870 mkw., w ramach którego najemcom oferowana jest nowoczesna przestrzeń magazynowo-produkcyjna klasy A+, położony jest zaledwie 7 km od Terminala Kontenerowego Baltic Hub i 6 km od centrum Gdańska. Kompleks ma również bardzo dobry dostęp do głównych szlaków komunikacyjnych: drogi ekspresowej S7 (4 km) oraz autostrady A1 (14 km).

Źródło: Newmark Polska
materiał prasowy

Złoto inwestycyjne po korekcie, ale wciąż silne

michal_teklinski_goldsaver (1)
Po rekordowych wzrostach w kwietniu, cena złota uległa korekcie, spadając o ponad 100 dolarów w ciągu doby. Inwestorzy śledzą napięcia geopolityczne, politykę Fed i nowe sygnały z Chin i USA. Czy to tylko chwilowy przystanek przed kolejną falą wzrostów?

Rynek złota w maju nie daje wytchnienia inwestorom. Po historycznym szczycie z połowy kwietnia (blisko 3500 dolarów za uncję) nastąpiła gwałtowna korekta. W ciągu jednego dnia notowania spadły o ponad 100 dolarów, aby następnie częściowo odrobić straty. Obecnie cena złota ustabilizowała się na poziomie około 3220-3240 dolarów za uncję.

Inwestorzy realizują zyski, a USA i Chiny zawierają “rozejm”

Na zmienność cen złota w ostatnim czasie wpłynęło kilka istotnych wydarzeń na arenie międzynarodowej. Przede wszystkim doszło do długo oczekiwanego spotkania między przedstawicielami Stanów Zjednoczonych i Chin. Sekretarz skarbu USA spotkał się ze swoim chińskim odpowiednikiem w Genewie, gdzie zdecydowano o 90-dniowym zawieszeniu wojny handlowej, podczas którego strony obniżą wzajemne cła do około 10%.

Zapowiedź rozmów handlowych pomiędzy USA a Chinami spowodowała, że rynki poczuły optymizm. A po serii rekordowych notowań część inwestorów wycofała swoje środki z rynku złota, realizując zyski i szukając gdzie indziej okazji do wyższych zarobków. Jednak w obliczu trwających napięć geopolitycznych i nieprzewidywalności polityki handlowej, inwestorzy nadal trzymają rękę na pulsie.

Niepewność na rynkach potęgują bowiem próby wznowienia rozmów pokojowych pomiędzy Rosją a Ukrainą. Spotkanie w Stambule, choć zapowiedziane z pompą, nie przyniosło przełomu – zabrakło prezydentów Trumpa, Putina i Zełenskiego. Jednocześnie USA kontynuują rozmowy na Bliskim Wschodzie, m.in. z Iranem. Te napięcia pozostają jednym z głównych motorów popytu na złoto.

Fed przyjrzy się polityce pieniężnej

Istotnym czynnikiem wpływającym na rynek złota pozostają także decyzje amerykańskiego banku centralnego. Fed, pod przewodnictwem Jerome’a Powella, zapowiedział przegląd polityki pieniężnej wobec zmieniającej się sytuacji na świecie. 

Powell przyznał, że częstsze występowanie nagłych szoków podażowych wymaga nowego podejścia do polityki monetarnej. Fed jako jedyny bank centralny na świecie, który ma w swoim mandacie zarówno dbanie o stabilność waluty, jak i o stabilne zatrudnienie, stoi zatem przed trudnym wyzwaniem.

Przepychanki między prezydentem Trumpem a przewodniczącym Powellem dotyczące potencjalnej obniżki stóp procentowych dodatkowo wpływają na zmienność cen złota. Mimo nacisków, Fed na razie nie obniżył stóp. Rynki jednak wyceniają możliwość ich redukcji jeszcze w 2025 roku, co potencjalnie może ponownie wzmocnić złoto. 

Złoto po 6000 USD za uncję?

Analitycy JP Morgan przewidują, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy cena złota może osiągnąć 4000 dolarów za uncję. Co więcej, według ich prognoz, jeśli zagraniczni inwestorzy, posiadający aktywa w Stanach Zjednoczonych, zdecydowaliby się na przesunięcie choćby 0,5% swoich środków w kierunku złota, cena kruszcu mogłaby wzrosnąć nawet do 6000 dolarów za uncję do roku 2029.

Byłby to bezprecedensowy wzrost, oznaczający podwojenie obecnej wartości złota w perspektywie kilku lat. Taki scenariusz – choć ambitny – wpisuje się w aktualny trend, w którym złoto pełni rolę geopolitycznego i inflacyjnego zabezpieczenia.

[fragment artykułu]

Michał Tekliński – Ekspert rynku złota z liczącym już ponad dekadę doświadczeniem w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych. Zwiedził świat i zobaczył wszystko (łącznie z legendarnymi dywanami jubilerów, z których wytapia się drobinki złota). W Goldsaverze pełni funkcję głównego analityka oraz filaru zespołu eksperckiego. Prywatnie wytrawny obserwator polityki, geopolityki i gospodarki.

Autor: Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver.pl, Grupa Goldenmark
materiał prasowy

Przygotuj swoją nieruchomość mieszkalną na sezon letni

zaluzje-fasadowe-OKNOPLAST
Według meteorologów aż 80% słonecznych dni w Polsce przypada między kwietniem a wrześniem. O ile po zimie z utęsknieniem wyczekujemy promieni słonecznych, o tyle w upalne dni zbyt duże nasłonecznienie może zamienić mieszkanie w szklarnię. Wysoka temperatura wewnątrz i rażące światło to dyskomfort, który odbiera przyjemność z letniego wypoczynku w domu. Jak sobie z tym radzić? Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, które pozwalają kontrolować ilość światła wpadającego do pomieszczeń i utrzymać komfortową temperaturę – a przy tym stanowią stylowe dopełnienie aranżacji domu. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Rolety zewnętrzne: chłód, cisza i bezpieczeństwo

Rolety zewnętrzne od lat cieszą się popularnością wśród właścicieli domów. Ich podstawową zaletą jest skuteczne zacienienie pomieszczeń i izolacja termiczna. Gdy temperatura na zewnątrz rośnie, opuszczenie rolet zapobiega nagrzewaniu się wnętrz – energia słoneczna nie docierają do wnętrz. W zacienionym pokoju panuje przyjemny półmrok i odczuwalnie niższa temperatura. Co więcej, przestrzeń powietrzna między opuszczoną roletą a oknem stanowi warstwę izolującą przed gorącem. Dzięki temu dobrze dobrane rolety pomagają utrzymać chłód w domu nawet podczas upałów.

Rolety zewnętrzne projektuje się dziś tak, by łączyły funkcjonalność z estetyką. – OKNOPLAST oferuje rolety montowane na ramie okna od zewnątrz oraz zintegrowane z oknem już na etapie produkcji. Kasety rolet mogą być zabudowane tak, że stają się niewidoczne na elewacji. Same pancerze zaś dostępne są w wielu kolorach – od bieli i szarości, po imitacje drewna czy antracyt – dzięki czemu łatwo dopasować je do stylu budynku. – podkreśla Mike Żyrek, dyrektor działu R&D OKNOPLAST.

Warto pamiętać, że nowoczesne rolety zewnętrzne to coś więcej niż tylko tarcza przed słońcem. Pełnią one wiele dodatkowych funkcji – poprawiają komfort akustyczny oraz zwiększają ochronę domu.

Żaluzje fasadowe: stylowa regulacja światła i temperatury

To rozwiązanie, które łączy funkcjonalność z nowoczesną estetyką. Żaluzje fasadowe składają się z poziomych lameli (najczęściej aluminiowych), które można podnosić oraz ustawiać pod dowolnym kątem. Dzięki temu dają one pełną kontrolę możliwość regulacji nad ilością światła wpadającego do pomieszczeń. Można je ustawić tak, by całkowicie zacieniły wnętrze lub przeciwnie – wpuściły rozproszone światło dzienne.

Żaluzje zewnętrzne cenione są za swój nowoczesny, elegancki wygląd. Aluminiowe listwy świetnie wpisują się w trendy architektoniczne, gdzie królują duże przeszklenia, jak w przypadku domów w stylu tzw. stodoły. – Żaluzje fasadowe NODIO to stylowa ochrona dla okien i domu. Rozwiązanie zaprojektowano z myślą o osłonie dużych przeszkleń. Możliwość zmiany kąta nachylenia lameli w szerokim zakresie sprawia, że płynnie regulują dopływ światła słonecznego i ciepła do wnętrza – tłumaczy ekspert OKNOPLAST. Innymi słowy, nawet ściana złożona prawie w całości z okien może być skutecznie zacieniona i chroniona przed przegrzaniem właśnie dzięki żaluzjom fasadowym.

Co istotne, nawet bardzo duże okna można osłonić jednym systemem żaluzji – nowoczesne konstrukcje pozwalają zasłonić powierzchnię nawet do 16 m² jednym ciągiem lamel. To świetna wiadomość dla właścicieli domów z szerokimi oknami tarasowymi czy przeszklonymi ogrodami zimowymi – nie ma już potrzeby dzielenia przesłon na kilka mniejszych segmentów, co często było problemem estetycznym.

Pod względem termicznym żaluzje fasadowe działają podobnie do rolet – zatrzymują promienie słoneczne przed szybą, redukując nagrzewanie wnętrz latem. Oferują również szerokie możliwości personalizacji. Możemy wybierać spośród różnych kolorów lameli i osłon, tak by całość komponowała się z oknami i elewacją.

[fragment artykułu]

Źródło: OKNOPLAST
materiał prasowy

Mieszkanie na sprzedaż – jak planować budżet na remont?

Artur-Smolen_PROFIT-Development
Remont mieszkania to jedno z tych przedsięwzięć, które potrafi zburzyć nie tylko ściany działowe, ale i spokojny sen. Choć na papierze wszystko wydaje się klarowne – zakres prac, harmonogram, kosztorys – rzeczywistość zazwyczaj szybko te założenia weryfikuje. Zwłaszcza jeśli budżet został oszacowany zbyt optymistycznie. Tymczasem już na etapie planowania można uniknąć wielu kosztownych błędów, o ile zachowa się czujność i… zdrowy rozsądek.

Optymistyczne kalkulacje vs rzeczywistość

Za generalny remont 50-metrowego mieszkania w średnim standardzie trzeba obecnie zapłacić od 60 do 85 tys. zł. Skąd taka rozpiętość? Różnice zależą nie tylko od lokalizacji, ale też od kosztów materiałów, stawek ekip remontowych i liczby niespodziewanych wydatków – czyli wszystkiego, czego nie było w pierwotnym planie, a okazuje się konieczne do zrobienia.

Koszt malowania ścian to dziś ok. 25–60 zł/m², układanie gresu – nawet 190 zł/m². Skucie starej glazury to kolejne 50–75 zł/m², a nowy punkt elektryczny może kosztować ok. 190 zł. Do tego dochodzą ceny materiałów: panele od 33 zł do nawet 190 zł/m², farba – 10–30 zł/litr, a baterie łazienkowe od 150 do ponad 1000 zł. I choć można oszczędzać, robiąc część rzeczy samodzielnie, nie zawsze warto – koszt poprawki po amatorze może być wyższy niż robocizna fachowca.

Remont remontowi nie równy

Warto pamiętać, że „remont” to szerokie pojęcie – czym innym jest odświeżenie starego mieszkania z rynku wtórnego, a czym innym urządzenie nowo nabytego lokalu od dewelopera. W tym drugim przypadku nie mówimy o naprawach, lecz o wykończeniu wnętrza od zera: podłogi, drzwi, armatura, zabudowy, oświetlenie, kuchnia, łazienka – wszystko trzeba kupić, zaplanować i zamontować. W praktyce koszt takiego urządzenia może wynieść od 1 500 do nawet 3 000 zł za m², w zależności od standardu.

Co istotne, coraz więcej deweloperów przygotowuje mieszkania tak, by łatwiej było zrealizować indywidualną aranżację. Układy pomieszczeń są bardziej elastyczne, a instalacje dopasowane do oczekiwań użytkowników. Taki „remont bez kurzu” to nie tylko wygodniejsze doświadczenie, ale i szansa na optymalizację kosztów poprzez dobre planowanie jeszcze przed odbiorem kluczy.

– W planowaniu remontu najważniejszy jest margines bezpieczeństwa – podkreśla Artur Smoleń z PROFIT Development. – Rekomendujemy klientom, by do oszacowanego budżetu doliczyli 10–20% zapasu. To nie tylko bufor na nieprzewidziane wydatki, ale też sposób na zachowanie komfortu psychicznego w czasie prac.

W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś planuje wydać 70 tys. zł, powinien mieć zabezpieczone 77–84 tys. zł. Takie podejście minimalizuje ryzyko, że remont utknie w połowie – a inwestor z rozkutą łazienką i pustym kontem.

[fragment artykułu]

Źródło: PROFIT Development
materiał prasowy

Sukces komercyjny nieruchomości inwestycyjnej M Park Bogatynia

M Park Bogatynia 1Sukces komercyjny nieruchomości inwestycyjnej M Park Bogatynia.

LCP Poland, part of M Core, jeden z czołowych inwestorów i deweloperów na polskim rynku parków handlowych niemal zakończył komercjalizację jednego ze swoich aktualnych projektów deweloperskich – M Park Bogatynia. Wspólnie ze swoim partnerem przy tej realizacji, Family Partners podpisano umowy na 13 z 14 dostępnych lokali. Wśród najemców, którzy w ostatnim czasie dołączyli do tenant mix M Park Bogatynia wymienić można Worldbox, Action czy Tedi. W efekcie, dostępny w projekcie pozostał ostatni, 50 m kw. lokal. Otwarcie M Park Bogatynia planowane jest na końcówkę bieżącego roku.
M Park Bogatynia to łącznie ponad 8.100 m kw. GLA. Park powstaje w województwie dolnośląskim, bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej nr 352 prowadzącej do czeskiego miasta Frydlant (5 minut jazdy).

Zainteresowanie najemców M Parkiem Bogatynia już na wczesnym etapie realizacji potwierdza siłę tej dobrze zaprojektowanej inwestycji. To także dowód na skuteczność naszej współpracy z Family Partners, która po raz kolejny przynosi bardzo konkretne rezultaty. Aktualnie prowadzimy rozmowy na temat ostatniego, najmniejszego w projekcie lokalu, tak by już niebawem skupić się wyłącznie na doprowadzeniu do otwarcia tej ważnej dla naszego portfela inwestycji”, skomentowała Katarzyna Szeleźnik, Acquisition & Leasing Director, LCP Poland, part of M Core.

Projekt M Park Bogatynia to kolejny przykład skutecznej synergii pomiędzy naszym doświadczeniem wykonawczym a siłą rynkową LCP. Cieszy nas, że tworząc wspólnie nowoczesną przestrzeń handlową, przyciągamy tak silnych najemców jeszcze przed otwarciem. To najlepsze potwierdzenie, że nasz model współpracy się sprawdza i daje wymierne efekty”, skomentował Wiesław Kleba, Prezes Family Partners.

Źródło: LCP Poland
materiał prasowy

GUS: Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2025 r.

rawpixel-670711-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2025 r.”.

Jak informuje GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2025 r. wzrosły o 4,3% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku (przy wzroście cen usług o 6,3% i towarów o 3,5%). Natomiast w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,4% (w tym usług o 1,1%, a towarów o 0,2%).
Informacja została opublikowana na oficjalnej stronie GUS.

Źródło: GUS.

Co piąty Polak nie czyta warunków zawartych w umowie kredytowej

ben-rosett-10614-unsplash
Dwóch na trzech ankietowanych, zaciągając kredyt lub pożyczkę, samodzielnie sprawdza bądź konsultuje z kimś treść umowy. Przy tym zapisy najczęściej są analizowane tylko we własnym zakresie. Rzadziej odbywa się to przy wsparciu rodziny. Polacy bardzo sporadycznie zwracają się w takiej sytuacji do prawnika. Z kolei jeden na pięciu badanych w ogóle nie sprawdza tego rodzaju dokumentu, przeważnie tłumacząc, że nie widzi takiej potrzeby. To podejście może skutkować poważnymi konsekwencjami, przed czym przestrzegają eksperci. I dodają, że analiza umowy jest wskazana zwłaszcza w przypadku zobowiązań długoterminowych lub zaciąganych na większe kwoty.

Umowa pod lupą

Według ostatnio opublikowanego badania opinii publicznej (UCE Research/SubiGo) 68,3% respondentów, zaciągając kredyt bądź pożyczkę, konsultuje lub sprawdza treść umowy. Z kolei 20,1% ankietowanych tego nie robi, a 11,6% nie wie lub nie pamięta, jak było w ich przypadku. Badanie zostało przeprowadzone na ponad tysiącu dorosłych Polaków.

– Statystycznie więc dwóch na trzech kredytobiorców w sposób świadomy podchodzi do procesu kredytowego i interesuje się treścią umowy przed jej zawarciem. Jest to wynik poniżej oczekiwań, który w zasadzie może niepokoić. W ustawodawstwie oraz w praktyce orzeczniczej funkcjonuje model świadomego konsumenta, który zakłada – w dużym uproszczeniu – racjonalność kredytobiorcy. W takim ujęciu analiza treści zawieranej umowy powinna być zachowaniem standardowym – komentuje radca prawny Łukasz Białach, prezes Fundacji Ochrony Praw Kredytobiorców.

Jak podkreśla dr hab. Iwetta Andruszkiewicz, prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, w Polsce nie ma wystarczającej edukacji finansowej. Język umowy w połączeniu z terminologią ekonomiczną jest często pełen zawiłości, które nie ułatwiają zrozumienia dokumentów i ich właściwej interpretacji. Ekspertka dodaje, że kwota kredytu lub pożyczki nie powinna mieć żadnego znaczenia przy weryfikacji zapisów treści umowy. Za każdym razem powinniśmy ją szczegółowo sprawdzić, bo to leży w naszym interesie osobistym. Zawsze też powinno się dokonać porównania ofert, ponieważ można sporo przepłacić w ramach całkowitego kosztu kredytu.

– Dwie trzecie respondentów dba o to, by przynajmniej zapoznać się z zapisami czy omówić je z innymi osobami, co pokazuje pewną ostrożność i świadomość prawną. Pozostali stanowią jedną trzecią ankietowanych, co może rodzić pytanie o poziom zaufania do instytucji finansowych. Być może część osób zakłada, że procedury i przepisy są już na tyle przejrzyste, że nie ma potrzeby dokładnie weryfikować treści dokumentów. Jednocześnie każdy zapis w umowie kredytowej czy pożyczkowej może mieć realny wpływ na sytuację finansową klienta, zwłaszcza jeśli chodzi o dodatkowe opłaty, prowizje czy warunki spłaty – zaznacza radca prawny Adrian Goska z kancelarii SubiGo.

Na własną rękę

Z badania wiemy też, w jaki sposób respondenci sprawdzają lub konsultują treść tego typu umowy. Spośród pięciu wariantów odpowiedzi twierdzącej, ankietowani najczęściej analizują ją tylko we własnym zakresie – 36,6%. Ponadto robią to z osobą z rodziny – 15,4%, z prawnikiem – 8%, ze znajomym – 4,5%, ewentualnie z kimś innym niż wyżej wymieniono – 3,8%.

– Widać tutaj dwa główne czynniki. Po pierwsze, część osób może sądzić, że umowy kredytowe czy pożyczkowe są na tyle zrozumiałe, iż wystarczy uważnie je przeczytać. Po drugie, nie każdy chce angażować członków rodziny, znajomych czy prawnika, bo to często oznacza większy wysiłek lub po prostu dodatkowe koszty – stwierdza radca prawny Adrian Goska.

W ocenie dr hab. Iwetty Andruszkiewicz, prof. UAM, respondenci samodzielnie sprawdzają treść umowy, ponieważ nie mają nawyku zwracania się po pomoc prawną. Naprawdę niewielki odsetek badanych kieruje tę sprawę do prawnika. Jak podkreśla ekspertka, w ujęciu liczbowym Polacy zaciągają z roku na rok coraz więcej zobowiązań finansowych i na wyższe sumy. Natomiast konsultują lub sprawdzają treść umowy (wszystkie warianty odpowiedzi na „tak”) przede wszystkim osoby w wieku 35-44 lat, z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 7000-8999 zł oraz mieszkańcy miast liczących od 200 tys. do 499 tys. ludności.

– Osoby w wieku 35-40 lat z dużych miast najczęściej zawierają umowy kredytu hipotecznego. Decydują się na zakup domu lub mieszkania, do czego są oczywiście wymagane wysokie, udokumentowane dochody. Jest to w zasadzie najważniejszy kredyt, zaciągany w życiu, często na 25-30 lat. Dlatego duża doza ostrożności jest wskazana i zauważalna. Oczekiwałbym jednak od tej grupy jeszcze większej skrupulatności i dbałości o swoje finanse – analizuje prezes Fundacji Ochrony Praw Kredytobiorców.

Nie widzą potrzeby

Badanie przynosi też odpowiedź na pytanie, dlaczego ankietowani nie sprawdzają lub nie konsultują ww. umów. Najwięcej respondentów wyjaśnia, że po prostu nie widzi takiej potrzeby – 5,9%. Ponadto badani nie robią tego z innego powodu, niż podano w ankiecie – 5,7%, z reguły nie mają na to czasu – 5,3%, a także darzą zaufaniem instytucje finansowe – 3,4%.

– Tutaj trzeba wyraźnie zaznaczyć, że skutki takiego podejścia bywają poważne. Każdy zapis w umowie może zawierać potencjalne obciążenia czy kary umowne, o których klient dowiedziałby się dopiero w sytuacji problematycznej. Zatem brak konsultacji lub lektury dokumentu może prowadzić do przykrych konsekwencji. Zmiana podejścia jest wskazana, zwłaszcza przy zobowiązaniach długoterminowych lub zaciąganych na większe kwoty – podkreśla radca prawny Adrian Goska.

Nie konsultują ani nie sprawdzają treści umowy (wszystkie warianty odpowiedzi na „nie”) przede wszystkim osoby w wieku 75-80 lat, z miesięcznym dochodem netto poniżej 1000 zł. Dotyczy to także mieszkańców miast liczących od 100 tys. do 199 tys. ludności. Dr hab. Iwetta Andruszkiewicz, prof. UAM, zwraca uwagę na aspekt finansowy. Zdaniem ekspertki, grupy najstarszych badanych i z najniższymi dochodami są przede wszystkim zainteresowane otrzymaniem określonej kwoty. Te osoby dysponują ograniczonymi budżetami domowymi, a konsultacje wymagałyby zaangażowania dodatkowych środków.

– Niestety, da się zauważyć, że osoby najstarsze rzadko czytają umowy, chociaż paradoksalnie powinny dysponować czasem na to. Seniorzy często borykają się z problemami zdrowotnymi, słabiej widzą. Bystrość umysłu już nie jest ta sama, co dawniej. Dlatego powinni podlegać szczególnej ochronie. Zauważyłem, że starsi ludzie z dużo większym zaufaniem podchodzą do instytucji finansowych, które utożsamiają z dawnymi bankami państwowymi. Współczesny system kapitalizmu finansowego jest im obcy i nie rozumieją go – podsumowuje prezes Fundacji Ochrony Praw Kredytobiorców.

(MN, Maj 2025 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy

ERIF BIG: Rosnące zadłużenie firm wymusza częstsze sprawdzanie kontrahentów

helloquence-61189-unsplash
Rośnie zadłużenie polskich przedsiębiorców. Na koniec I kwartału 2025 r. wynosiło 2,5 mld zł.

To więcej niż w analogicznym okresie 2024 r., kiedy osiągnęło wynik blisko 2,2 mld zł i więcej niż w I kw. 2023 r. – wtedy przedsiębiorcy zalegali u wierzycieli 1,6 mld zł. Najwięcej negatywnych zobowiązań dotyczy kwot powyżej 10 tys. zł., a ich łączna wartość to 1,9 mld zł.

– Wzrost zadłużenia w ciągu roku można tłumaczyć kilkoma czynnikami. Z jednej strony wciąż mamy inflację. Wyższe ceny energii, paliw i surowców przekładają się bezpośrednio na koszty prowadzenia biznesu. Z drugiej strony ciągle rosną koszty pracy – kolejna podwyżka płacy minimalnej w styczniu br. oraz presja płacowa zmuszają przedsiębiorców do wydawania większych sum na wynagrodzenia. Przy niepewnych przychodach może to prowadzić do problemów z płynnością finansową. Poza tym stopy procentowe, mimo niedawnej obniżki, nadal pozostają na wysokim poziomie przez co kredyty dla firm są droższe. Firmy, które zaciągnęły zobowiązania w ostatnich latach, muszą płacić wyższe raty. To może utrudniać terminowe regulowanie innych zobowiązań. Do tego dochodzą opóźnienia w płatnościach od kontrahentów, czyli zmora polskiego biznesu – wylicza Magdalena Burzyńska, ekspertka ERIF BIG.

Fakt, że prawie 76 proc. całego zadłużenia dotyczy kwot powyżej 10 tys. zł sugeruje, że problemy dotykają nie tylko drobnych przedsiębiorców, ale też większe podmioty, które mają poważniejsze zobowiązania finansowe – dodaje ekspertka.

[fragment raportu]

Źródło: ERIF BIG
materiał prasowy

CBRE: Stabilizacja na regionalnym rynku nieruchomości biurowych

dominik-vanyi-469309-unsplash
Zainteresowanie biurami w regionach w Polsce pozostaje stabilne. W sześciu największych miastach w Polsce po I kwartale br. znajduje się 6,4 mln mkw. powierzchni biurowej, z
czego ok. 18 proc.
pozostaje niewynajęte – wynika z najnowszych danych CBRE. Najwięcej wolnych biur jest w Łodzi i Katowicach, a najmniej w Trójmieście i Poznaniu.

Popyt
w I kwartale sięgnął 165,6 tys. mkw., czyli więcej niż w tym samym okresie rok temu. Eksperci wskazują, że tempo realizacji nowych projektów w ostatnich latach spowolniło, co może wpływać na zmniejszanie się dostępnej powierzchni i wzrost czynszów.

W ostatnich latach tempo realizacji nowych projektów biurowych w głównych miastach regionalnych spadło. W sześciu największych rynkach w Polsce buduje się łącznie 174,5 tys. mkw. W efekcie w wielu miastach regionalnych obserwujemy ograniczoną nową podaż, co przy stabilnym lub odbudowującym się popycie ze strony najemców może wpływać na stopniowe zmniejszanie się dostępnej powierzchni oraz wzrost czynszów w najlepszych lokalizacjachmówi Mariusz Wiśniewski, szef rynków regionalnych w dziale biurowym w CBRE.

Po I kwartale 2025 roku na sześciu największych rynkach biurowych w Polsce (Trójmiasto, Kraków, Poznań, Wrocław, Łódź i Katowice) znajduje się blisko 6,4 tys. mkw. powierzchni do pracy. W tym okresie przybyło jedynie ponad 2 tys. nowej przestrzeni, która została oddana do użytku w Poznaniu. Natomiast w budowie jest 174,5 tys. mkw., z czego ok. 58 tys. będzie ukończone w ciągu roku. Poziom pustostanów wynosi średnio 18 proc. Najwyższy jest w Łodzi (22 proc.) i w Katowicach (21 proc.), a najniższy w Trójmieście (13 proc.) oraz Poznaniu (15 proc.).

Popularność biur w regionach

Popyt na biura w regionach w ujęciu rocznym wzrósł o niemal jedną czwartą i w I kwartale br. wyniósł 165,6 tys. mkw. Najwyższy był w Krakowie, gdzie wynajęte zostało 56,6 tys. mkw., i we Wrocławiu, w którym podpisano umowy na 43,8 tys. mkw., a najniższy w Łodzi (5,9 tys. mkw.) oraz w Poznaniu (14,5 tys. mkw.).

[fragment artykułu]

Źródło: CBRE
materiał prasowy

Trzcinowa Vita w Warszawie – mieszkania na sprzedaż od Develii już w przedsprzedaży

Bez tytułu
Trzcinowa Vita w Warszawie – mieszkania na sprzedaż od Develii już w przedsprzedaży.

Deweloper Develia rozpoczął przedsprzedaż 117 mieszkań w nowym projekcie Trzcinowa Vita położonym w zielonej części warszawskich Włoch. Otoczone parkami osiedle oferuje komfortowe mieszkania o zróżnicowanych układach i metrażach od 26 do 113 mkw., które powstaną w dwóch budynkach w ramach pierwszego etapu inwestycji. Projekt architektoniczny opracowało biuro Es-Pro Mariusz Szpotowicz. Ceny mieszkań zaczynają się od 12 700 zł za mkw.

W ramach I etapu powstaną dwa 5-piętrowe budynki, w których znajdzie się 117 mieszkań o zróżnicowanych układach i metrażach od 26 do 113 mkw., z przewagą funkcjonalnych 3-pokojowych lokali. W zależności od kondygnacji do każdego z nich przynależeć będzie balkon lub ogródek. Do dyspozycji mieszkańców udostępnione zostaną: parking podziemny, naziemne miejsca postojowe, komórki lub boksy lokatorskie zapewniające dodatkową przestrzeń do przechowywania oraz stojaki na rowery.

– Położone w otoczeniu terenów zielonych osiedle Trzcinowa Vita stanowi atrakcyjną propozycję dla osób poszukujących równowagi pomiędzy dynamicznym życiem w stolicy a bliskością natury. W odległości ok. 1,3 km od inwestycji znajduje się Park Ogrody Kosmosu z placem zabaw dla dzieci w różnym wieku i letnim kinem plenerowym. W pobliżu dostępne są również Park ze Stawem Koziorożca oraz Park Kombatantów z zabytkowym Pałacykiem Koelichenów. Nieco dalej znajduje się też staw Glinianki Sznajdra, który zapewnia doskonałe warunki do wędkowania – mówi Krzysztof Zając, kierownik ds. kredytów i sprzedaży w Develii.

Źródło: Develia
materiał prasowy

Luksusowe nieruchomości w Trójmieście od Robyg

Oblicza luksusu w Trójmieście
Trójmiasto to serce polskiego wybrzeża – miejsce, gdzie portowa tożsamość, historyczne dziedzictwo i nadmorskie położenie tworzą wyjątkowe tło dla współczesnej architektury. W tej przestrzeni szczególne znaczenie mają projekty, które nie próbują jej zdominować, lecz wchodzą z nią w dialog. ROBYG, projektując inwestycje premium w Gdańsku i Gdyni, sięga po lokalne inspiracje, reinterpretując je na nowoczesny sposób.

Nadmotławie, wielokrotnie nagradzane za wysoki poziom architektury, ukazuje hanzeatycki rodowód Gdańska. W Gdyni zaś inwestycja WENDY – usytuowana w ścisłym centrum, pomiędzy portem a miejskimi arteriami – nawiązuje do modernistycznej tradycji miasta, jednocześnie eksponując jej portową genezę.

WENDY to inwestycja realizowana w miejscu o szczególnej wartości urbanistycznej – w samym sercu Gdyni. Łączy w sobie to co najbardziej charakterystyczne dla tego miasta – bliskość morza, łatwy dostęp do plaż i otwartej przestrzeni oraz sąsiedztwo modernistycznej tkanki miejskiej, której układ uznany został za Polski Pomnik Historii. Dogodna komunikacja z całym Trójmiastem oraz planowane przedłużenie ciągu pieszo-rowerowego sprawiają, że osiedle WENDY wpisze się w ideę 15-minutowego miasta – kompletnego, zrównoważonego, otwartego.

Źródło: Robyg
materiał prasowy

Avison Young: Rynek nieruchomości biurowych w miastach regionalnych

Agnieszka Bykowska_AY - new
Regionalny rynek biurowy – podsumowanie I kw. 2025 r. przez ekspertów Avison Young.

Zasoby i planowana podaż

W I kw. 2025 r. całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na rynkach regionalnych w Polsce wyniosły około 6,77 mln mkw. W tym okresie nowa podaż była znikoma, gdyż ukończono tylko jeden projekt biurowy – Dymka 188 w Poznaniu, oferujący 2 400 mkw. powierzchni.

Podaż powierzchni biurowej w budowie pozostaje ograniczona, a do końca roku planowane jest oddanie do użytku około 80 000 mkw. powierzchni biurowej. Kraków i Poznań pozostają liderami wśród miast regionalnych pod względem aktywności deweloperskiej.

Popyt i pustostany

Całkowity popyt na powierzchnię biurową w I kw. 2025 r. wyniósł około 177 000 mkw. Kraków i Wrocław odpowiadały za 60% tego wyniku, co podkreśla ich znaczenie jako kluczowych ośrodków regionalnych. Na rynku dominowały renegocjacje umów najmu, które stanowiły prawie połowę wynajętej powierzchni (48%), podczas gdy nowe transakcje stanowiły 40% rynku.

[fragment artykułu]

Autorka: Agnieszka Bykowska, Research Analyst w Avison Young
materiał prasowy

MLP Group rozpoczęło budowę drugiej nieruchomości inwestycyjnej w regionie Berlina

verstappen-photography-532656-unsplash
MLP Group rozpoczęło budowę drugiej nieruchomości inwestycyjnej w regionie Berlina.

MLP Group uroczyście zainaugurowało budowę nowego parku magazynowego w miejscowości Spreenhagen w niemieckiej Brandenburgii. Symboliczne wbicie pierwszej łopaty z udziałem przedstawicieli MLP Group, generalnego wykonawcy LIST Bau Bielefeld oraz władz lokalnych, w tym burmistrzyni Christine Reinhold, oficjalnie rozpoczęło realizację projektu MLP Park Spreenhagen. Zakończenie inwestycji planowane jest na koniec 2025 roku.

Nowy park logistyczno-przemysłowy powstaje na działce o powierzchni ponad 8,4 ha, zlokalizowanej zaledwie 15 kilometrów od Berlina, w bezpośrednim sąsiedztwie autostrady A12, która łączy stolicę Niemiec z Frankfurtem nad Odrą i Polską. Bliskość lotniska Berlin Brandenburg (ok. 20 km) zapewnia bardzo dobre połączenia zarówno z Europą Wschodnią, jak i Zachodnią.

– Niemcy są naszym strategicznym kierunkiem ekspansji. To największy rynek w Europie z ogromnym potencjałem wzrostu. Rozpoczęcie budowy parku MLP Spreenhagen to kolejny ważny krok w umacnianiu naszej pozycji na rynku niemieckim. To już nasza piąta inwestycja u naszych zachodnich sąsiadów, a kolejne są w fazie przygotowania. Region Berlina i Brandenburgii to jedno z kluczowych centrów aktywności gospodarczej i logistycznej, które przyciąga firmy z całego świata. Bliskość stolicy Niemiec, rozbudowana sieć autostrad oraz niewielka odległość od lotniska Berlin Brandenburg sprawiają, że oferujemy naszym przyszłym najemcom doskonałe warunki do prowadzenia działalności o zasięgu krajowym i międzynarodowym – podkreśla Radosław T. Krochta, Prezes Zarządu MLP Group S.A.

Park MLP Spreenhagen to druga inwestycja MLP Group w regionie stołecznym Berlin-Brandenburgia. Docelowo projekt będzie oferował około 39 000 m² nowoczesnej powierzchni. Hala będzie miała ponad 12 metrów wysokości i zapewni elastyczny podział modułów od 3 500 m² do 33 800 m², co czyni ją szczególnie atrakcyjną dla firm z sektora lekkiej produkcji, logistyki oraz handlu (w tym e-commerce).

Inwestycja uzupełni ofertę w pełni wynajętego MLP Business Park Berlin w Ludwigsfelde, który również zlokalizowany jest w Brandenburgii i obsługuje firmy z branży przemysłowej i usługowej.

– Jesteśmy dumni, że możemy wspólnie z MLP Group realizować ten nowoczesny projekt. Od samego początku nasz zespół LIST Eco zaangażowany jest w aspekty związane ze zrównoważonym rozwojem, a nasi inżynierowie wspierają projekt w zakresie konstrukcji, inżynierii lądowej i systemów technicznych – powiedział Stephan Langer, Managing Partner w LIST Bau Bielefeld.

– Dzisiejsza uroczystość to ważny krok w realizacji naszego kolejnego projektu w Niemczech. Dzięki zaawansowanej infrastrukturze, elastycznym powierzchniom i lokalizacji w bezpośrednim sąsiedztwie Berlina, MLP Spreenhagen będzie atrakcyjnym wyborem dla najemców z wielu sektorów. Dziękujemy lokalnym władzom oraz LIST Bau za zaufanie i profesjonalną współpracę – podsumował Martin Birkert, Chief Country Officer Germany w MLP Group.

Źródło: MLP Group S.A.
materiał prasowy

Czy pracownicy C-level budują Twoją markę pracodawcy?

Czy-pracownicy-C-level-buduja-Twoja-marke-pracodawcy
Na dzisiejszym rynku pracy, gdzie talenty wybierają pracodawcę z taką samą starannością, z jaką firmy wybierają pracowników, liderzy najwyższego szczebla przestają być jedynie strategami zawiadującymi zza biurka.

Stają się twarzami organizacji, ambasadorami jej kultury i wartości. Dlatego skuteczny employer branding nie może istnieć bez ich zaangażowania. I nie chodzi tylko o zdjęcie z podpisem w zakładce na stronie „kariera”.

Liderzy w roli brand hero

W dobie transformacji cyfrowej, pracy hybrydowej i rosnącej roli zaufania, pracownicy – zarówno ci obecni jak i potencjalni – chcą wiedzieć, kto stoi za firmą, do której aplikują. Jakie decyzje podejmuje zarząd? Jakie wartości wyznaje CEO? Czy CTO wspiera rozwój juniorów, czy tylko dowozi deadline’y?

Autentyczna obecność liderów w przestrzeni publicznej – zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej – staje się kluczowym elementem employer brandingu. Według badań Edelman Trust Barometer, pracownicy cenią liderów, którzy są „widoczni, dostępni i zaangażowani”.

Co to oznacza w praktyce? Sebastian Kopiej, Prezes Zarządu agencji PR Commplace, wskazuje m. in. na aktywność na LinkedIn, gdzie liderzy dzielą się przemyśleniami, komentują trendy na rynku, wspierają inicjatywy zespołów. Kolejne obszary to udział w podcastach, konferencjach i wydarzeniach branżowych. Istotna jest również ich aktywna obecność w komunikacji wewnętrznej – nie tylko w roli nadawcy, ale też jako słuchaczy i moderatorów dialogu. – podkreśla Prezes Zarządu agencji PR Commplace.

[fragment artykułu]

Źródło: PR Commplace
materiał prasowy

Miejscowy Plan Zagospodarowania przestrzennego a Warunki Zabudowy to nie to samo – dowiedz się szczegółów, zanim kupisz grunt inwestycyjny

grunty
Miejscowy Plan Zagospodarowania przestrzennego a Warunki Zabudowy to nie jest to samo – dowiedz się szczegółów, zanim kupisz grunt inwestycyjny. W przeciwnym wypadku może się okazać, że planowana przez Ciebie inwestycja będzie trudna do zrealizowania. Z poniższego artykułu dowiesz się, jakie są podstawowe różnice pomiędzy Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, (MPZP) a Warunkami Zabudowy (WZ).

Spis treści:
Rynek terenów inwestycyjnych w Polsce
Budowanie portfela inwestycyjnego wciąż modne
Co musisz wiedzieć o MPZP?
Co musisz wiedzieć o WZ?
Istotne różnice
Podsumowanie

Rynek terenów inwestycyjnych w Polsce

Polska jest krajem, w którym nie brakuje działek na sprzedaż. Inwestorzy mają szeroki wachlarz terenów do wyboru. Rzecz jasna nie wszystkie one są atrakcyjne z punktu widzenia biznesowego. Wiele gruntów znajduje się daleko od innych inwestycji o charakterze komercyjnym. Niektóre są oddalone od dużych miast na tyle, że mogą stanowić słaby wabik na przyszłych najemców lub kupujących. Nie brakuje działek na sprzedaż, które nie mają przyłączonych mediów, lub które nie posiadają bezpośredniego dostępu do drogi publicznej. Niektóre cechują się na tyle nieregularnym kształtem, że mogą być dla inwestora kłopotliwe w zaadaptowaniu pod cele budowlane. Nie brakuje też zalesionych terenów, lub gruntów o bardzo nieregularnej powierzchni.
Z tego względu, pomimo szerokiej oferty gruntów dostępnych na rynku, inwestorzy dokonują wnikliwej selekcji. Jeśli teren wydaje im się bardzo atrakcyjny, czy to pod kątem powierzchni, czy kształtu, lokalizacji lub ceny, są skłonni złożyć ofertę nabycia nawet, jeśli nie planują na tym gruncie żadnej inwestycji w najbliższym czasie.

Budowanie portfela inwestycyjnego wciąż modne

Trafiając na atrakcyjną działkę na sprzedaż, inwestorzy niejednokrotnie są w stanie złożyć ofertę jej nabycia nawet, jeśli na dany moment przedmiotowy teren nie jest im w ogóle potrzebny. Budowanie portfela gruntów jest o tyle korzystną opcją, że inwestor zyskuje teren albo w atrakcyjnej lokalizacji, albo kupiony po dobrej cenie. W efekcie zyskuje teren „na zapas”, pod realizację inwestycji w kolejnych latach. Może też taki teren sprzedać po wyższej cenie, kiedy wzrosną średnie rynkowe. Wówczas pomnoży swój kapitał, dzięki odsprzedaniu terenu po wyższej cenie, niż sam za niego zapłacił. Obie opcje wydają się korzystne z punktu widzenia inwestycyjnego.

Co musisz wiedzieć o MPZP?

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego obowiązuje na określonym obszarze. MPZP uchwalany jest przez gminę i stanowi akt prawa miejscowego. Akt ten uchwala, co może zostać wybudowane na danej działce na sprzedaż, co co nie. Przyszły właściciel terenu będzie więc wiedział, czy będzie mógł zrealizować na terenie gruntu inwestycję mieszkaniową lub komercyjną. Kolejną ważną cechą Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego jest to, że zawiera on parametry zabudowy. Inwestor uzyska więc wiedzę na temat maksymalnej wysokości zabudowań, linii zabudowy itp. MPZP Może być zmieniony, jednak wymaga to uruchomienia procedury uchwały Rady Gminy. Bez Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego nie można wydać pozwolenia na budowę, chyba, że inwestor uzyska Warunki Zabudowy.
Podstawę prawną dla MPZP stanowi ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Co musisz wiedzieć o WZ?

Decyzja o Warunkach Zabudowy, na która mówi się często Warunki Zabudowy, jest indywidualną decyzją administracyjną, która wydawana jest przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta. Decyzja ta określa warunki, jakie musi spełnić przyszła inwestycja, która miałaby zostać zrealizowana na terenie objętym Warunkami Zabudowy, w sytuacji, kiedy dla przedmiotowego terenu nie został wydany Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Wydanie decyzji o Warunkach Zabudowy jest konieczne, aby inwestor mógł uzyskać pozwolenie na budowę na terenach, które nie są objęte Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego. Decyzja ta jest wydawana indywidualnie dla konkretnej działki na sprzedaż, w sytuacji, kiedy nie posiada ona MPZP. Jak było już powiedziane, jest to decyzja administracyjna, co oznacza, że nie jest to akt prawa miejscowego. Wymagane jest spełnienie tzw. zasady dobrego sąsiedztwa, co oznacza, że w najbliższym sąsiedztwie musi znajdować się zabudowa o podobnym charakterze. Właśnie na podstawie tego, jakie nieruchomości znajdują się w najbliższej okolicy, będzie dokonywana analiza urbanistyczna. Decyzja o Warunkach Zabudowy wydawana jest bezterminowo, jednak może wygasnąć, jeśli przed jej wydaniem zmieni się Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego.

Istotne różnice

Czy w praktyce dla kupującego jest istotne, czy działka na sprzedaż posiada Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego czy Warunki Zabudowy? Jak najbardziej. Jest to różnica o tyle istotna, że może mieć wpływ na ostateczną decyzję związaną z nabyciem gruntu.

Przede wszystkim działka na sprzedaż, która jest objęta Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, posiada jasno określone przeznaczenie. Inwestor zyskuje więc pewną informację, co będzie mógł na takim terenie wybudować. W takiej sytuacji inwestor może liczyć na szybsze uzyskanie pozwolenia na budowę. Jeśli projekt inwestycji będzie zgodny z przeznaczeniem terenu ujętym w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, to urząd nie może odmówić wydania pozwolenia.
Jeśli chodzi o Warunki Zabudowy, to ich wydanie nie jest gwarantowane. Co to oznacza dla inwestora? Teren uzyska WZ, jeśli spełnione zostaną wymagane warunki. Inwestor musi się ponadto uzbroić w cierpliwość, ponieważ proces uzyskania Warunków Zabudowy może trwać nawet kilka miesięcy. Co więcej, proces ich uzyskania wiąże się z formalnościami. Ponadto Warunku Zabudowy mogą ulec zmianie, na przykład w sytuacji, kiedy gmina uchwali Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego w czasie trwania procesu wydawania Warunków Zabudowy.

Podsumowanie

Przed podjęciem decyzji o zakupie gruntu inwestor powinien w pierwszej kolejności sprawdzić, czy przedmiotowa działka na sprzedaż jest objęta Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego. Aby uzyskać taką informację, musi udać się do urzędu gminy. Informację taką może uzyskać także poprzez Geoportal Infrastruktury Informacji Przestrzennej.
Jeśli dany teren posiada MPZP, to inwestor może być spokojny. Natomiast jeśli działka na sprzedaż nie jest objęta Miejscowym Planem Zagospodarowania przestrzennego, to oznacza, że inwestor będzie musiał wystąpić o wydanie Warunków Zabudowy. Warto w pierwszej kolejności sprawdzić, czy aktualny właściciel gruntu uzyskał już może WZ. Jeśli tak, warto poprosić o kopię dokumentu. W przeciwnym wypadku, w sytuacji kiedy Warunki Zabudowy nie są wydane dla przedmiotowej działki na sprzedaż, inwestor powinien zweryfikować, czy możliwe będzie uzyskanie odpowiednich Warunków Zabudowy. W tym celu powinien zweryfikować, czy w sąsiedztwie terenu, który planuje nabyć, znajdują się budynki o podobnym przeznaczeniu. Istotne jest również, czy do działki na sprzedaż przyłączone są media, oraz czy posiada ona dostęp do drogi publicznej.
Jeśli inwestor ma w planach realizację konkretnego projektu inwestycyjnego, może skonsultować się z urbanistą lub architektem.

Magdalena Łozowicka
Komercja24.pl

Szybki szacunek produktu krajowego brutto za pierwszy kwartał 2025 r. wg GUS

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Szybki szacunek produktu krajowego brutto za 1 kwartał 2025 r.”.

Według szybkiego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) przygotowanego przez GUS, niewyrównany sezonowo w pierwszym kwartale 2025 r. zwiększył realnie się o 3,2% rok do roku wobec wzrostu o 2,2% w analogicznym okresie 2024 r.
W pierwszym kwartale 2025 r. realny PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2020) zwiększył się o 0,7% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,8%.
Informacja ta została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej GUS.

Źródło: GUS.

Walter Herz: Biura na wynajem mają coraz większe wzięcie

????????????????????????????????????

Na wszystkich rynkach biurowych w Polsce nowa oferta biurowa pozostaje mocno ograniczona. Apetyt na nowoczesne powierzchnie natomiast sukcesywnie wzrasta.

W I kwartale br. firmy zakontraktowały na największych rynkach biurowych w Polsce łącznie o jedną czwartą powierzchni więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku.

W minionym kwartale popyt na biura w Warszawie przekroczył 160 tys. mkw., w strukturze najmu przeważały nowe umowy. Na głównych rynkach regionalnych zapotrzebowanie okazało się jeszcze większe. Wynajęte zostało prawie 180 tys. mkw. powierzchni, z czego ponad połowę stanowiły umowy renegocjacji.

Nowe biurowce głównie w Warszawie

Pod względem ilości oddanych biur pierwszy kwartał br. był najsłabszy od dwóch dekad. Stołeczne zasoby, liczące aktualnie 6,39 mln mkw. powierzchni, powiększyły się w tym czasie zaledwie o jeden projekt biurowy (5,6 tys. mkw.). Ofertę regionalną wzbogacił natomiast budynek biurowy, który został oddany w Poznaniu.

– Standardowo już najemcy najchętniej wybierają nowe budynki, ceniąc sobie wysoki standard oraz dobrą lokalizację. W Warszawie większość zakontraktowanych w minionym kwartale biur mieści się w nowoczesnych budynkach zlokalizowanych w centralnym obszarze miasta. O wyborze powierzchni decydują warunki finansowe, położenie obiektu i wygodny dostęp do komunikacji – informuje Mateusz Strzelecki, Partner / Head of Tenant Representation w Walter Herz. – Na ogólnopolskim rynku biurowym obserwować możemy wyhamowanie aktywności inwestycyjnej i śladowy przyrost nowej oferty w porównaniu do okresu boomu rynkowego. Szacujemy, że w Warszawie zasoby zwiększą się w tym roku tylko o około 135 tys. mkw. powierzchni. Nowa podaż dodatkowo równoważona jest przez wycofywanie z rynku przestarzałych i nieefektywnych obiektów. Szansę na większy przyrost nowej powierzchni biurowej niosą obniżki stóp procentowych i łatwiejsze finansowanie nowych projektów. Poza tym, impulsem do zwiększenia aktywności inwestycyjnej może być zainteresowanie wysokiej klasy aktywami ze strony inwestorów, którzy realizują na polskim rynku największe w Europie transakcje w sektorze – dodaje Mateusz Strzelecki.

[fragment artykułu]

Źródło: Walter Herz
materiał prasowy

Przedwyborcze gry polityczne a rynek pracy. Jak tendencje prawicowe w Polsce mogą wpłynąć na politykę migracyjną i gospodarkę?

scott-graham-OQMZwNd3ThU-unsplash
Polska znajduje się w kluczowym momencie transformacji polityki migracyjnej i integracyjnej. Znajduje to odzwierciedlenie w propozycjach legislacyjnych oraz dyskusjach przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. Postulaty kandydatów dotyczące polityki migracyjnej i przyjmowania cudzoziemców oscylują pomiędzy restrykcyjnym podejściem a polityką otwartych drzwi.

Pojawiają się propozycje nowych działań – przykładem jest zgłoszona przez PiS propozycja wydłużenia okresu oczekiwania przez cudzoziemców na polskie obywatelstwo, zdaniem ekspertek Smart Solutions HR stanowiąca raczej element przedwyborczej gry politycznej niż długotrwałej polityki migracyjnej. Jakie konsekwencje dla polskiego rynku pracy mogą mieć rosnące tendencje prawicowe? Ekspertki wskazują, że ograniczenie migracji zarobkowej może znacząco wpłynąć na kształt polskiego rynku pracy, a w konsekwencji – na gospodarkę.

Dziesięć lat zamiast trzech

Rewolucja w polskiej polityce migracyjnej powoli postępuje. Kilka dni temu w Dzienniku Ustaw RP opublikowano cztery ustawy wprowadzające istotne zmiany w zakresie m.in. legalizacji pracy cudzoziemców, mające wejść w życie 1 czerwca 2025 roku.

Projekt ustawy o obywatelstwie polskim został złożony kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi, wywołując wciąż powracające dyskusje na temat migracji zarobkowej, przyjmowania cudzoziemców oraz polskiego rynku pracy. Propozycja zakłada wydłużenie okresu pobytu w Polsce, po którym obcokrajowiec może ubiegać się o polskie obywatelstwo, z 3 do 10 lat. W uzasadnieniu propozycji projektu podkreślono potrzebę „głębszego związania cudzoziemca z państwem” oraz odniesiono się do przykładów innych krajów Unii Europejskiej, takich jak Włochy czy Austria, gdzie obowiązują dłuższe okresy pobytowe. Jednocześnie zwrócono uwagę na wysoką skalę imigracji obywateli Ukrainy, szacowaną na 1,5 miliona osób w 2023 roku. Propozycja zmian, w praktyce ograniczających napływ obcokrajowców do Polski, wywołuje wiele kontrowersji, szczególnie w kontekście sytuacji demograficznej Polski oraz potrzeb rynku pracy. Ekspertki Smart Solutions HR zwracają uwagę, że jedną z możliwych konsekwencji może być marginalizacja cudzoziemców i trudności z adaptacją.

– Wymóg 3-letniego pobytu wydaje się krótki, ale musi być to pobyt stały lub na podstawie rezydencji długoterminowej, a takie dokumenty uzyskuje się w ciągu 5-7 lat. Zatem w praktyce dla obcokrajowca oznacza to obecnie przynajmniej 8 lat oczekiwania, nie 3. Po zmianach realny czas oczekiwania może wynieść od 15 do nawet 17 lat – wskazuje Tetiana Hrynchyshyn, specjalista ds. legalizacji w Smart Solutions HR. – Nowelizacja może szczególnie dotknąć osoby, które nie posiadają polskich korzeni ani małżonka będącego obywatelem Polski. Dla nich droga do obywatelstwa stanie się o wiele dłuższa i bardziej skomplikowana, co może prowadzić do ich marginalizacji i utrudniać pełne uczestnictwo w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. Zmiany te mogą również prowadzić do zwiększenia liczby cudzoziemców zadowalających się tzw. statusem tymczasowym, co ograniczy ich zaangażowanie w długoterminową integrację społeczną i zawodową.

Źródła: dane Głównego Urzędu Statystycznego, opracowanie własne.

Autor: Smart Solutions
materiał prasowy

ALDI umacnia swoją pozycję na rynku nieruchomości na północy Polski

ALDI_new cover photo (1)
ALDI umacnia swoją pozycję na rynku nieruchomości na północy Polski.

W środę 14 maja otwarte zostały dwa nowe sklepy ALDI – w Szczecinie oraz Tczewie. Dzięki temu dyskonter osiągnął już liczbę 370 sklepów w skali całego kraju. Łącznie w 2025 ALDI planuje uruchomić ok. 60 nowych sklepów.

Najnowszy sklep w Szczecinie, zlokalizowany przy ulicy 1 Maja 43, jest już piątą placówką ALDI w tym mieście. W Tczewie natomiast będzie to drugi sklep tej sieci – do tej pory klienci mogli odwiedzać ALDI pod adresem Armii Krajowej 37, a od środy zrobią zakupy pod tym szyldem również przy ulicy Tczewskich Saperów 1a.

– Ostatnie lata to dla ALDI Polska czas intensywnego rozwoju sieci sklepów, a północne regiony stanowią dla nas jeden z bardzo istotnych obszarów pod tym kątem. Zaledwie kilka tygodni temu mieliśmy okazję zadebiutować w Świnoujściu, teraz z kolei mamy przyjemność zaprosić klientów do kolejnego już sklepu w Szczecinie. Dzięki temu liczba naszych placówek w województwie zachodniopomorskim będzie wynosić już 16. W województwie pomorskim z kolei dzięki najnowszym otwarciom posiadamy już 24 sklepy. A kolejne otarcia jeszcze oczywiście przed nami. – mówi Dariusz Kujaczyński, Kierownik Sprzedaży ALDI Polska.

Łączna powierzchnia najnowszych ALDI wynosi ok. 1500 m2. Sklepy zostały przygotowane zgodnie z nowym konceptem wizualnym marki, którego motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w sposobie aranżacji przestrzeni, jaki i asortymentu oraz jego ekspozycji. Sieć zadbała również o dodatkowe udogodnienia dla klientów, jak krajalnice do chleba czy małe wózki zakupowe dla najmłodszych klientów.

Źródło: ALDI Polska
materiał prasowy

Raport AXI IMMO: Rynek nieruchomości magazynowych w Polsce po I kw. 2025 r.

Anna Glowacz Head of Industrial_media
Raport AXI IMMO: Rynek nieruchomości magazynowych w Polsce po I kw. 2025 r.

Pierwszy kwartał 2025 r. pokazał, że polski rynek magazynowy nie potrzebuje rekordów, by utrzymać stabilną pozycję. Całkowita aktywność najemców wyniosła 1,1 mln (+16% r/r), firmy coraz częściej decydują się na przedłużenie umów, a deweloperzy ograniczają nowe budowy (nowa podaż 680 tys. mkw.; -20% r/r), stawiając na jakość i dopasowanie do potrzeb. Po okresie spowolnienia inwestorzy wracają do gry (202 mln EUR; +47% r/r) – ostrożnie, ale z coraz większym apetytem. AXI IMMO, największa polska firma doradcza na rynku nieruchomości komercyjnych prezentuje najnowszy raport pt. „Rynek magazynowy w Polsce w I kwartale 2025 r.”.

Aż 56% całego popytu na rynku magazynowym stanowiły przedłużenia umów

W pierwszych trzech miesiącach 2025 r. na polskim rynku przemysłowym i logistycznym zawarto umowy najmu (popyt brutto) na ponad 1,1 mln mkw. powierzchni magazynowej. Dynamika wzrostu wolumenu przedłużeń była najwyższa w historii rynku i wyniosła 73%. Z kolei popyt netto uwzgledniający wyłącznie nowe umowy i ekspansje wyniósł w analizowanym okresie 485 tys. i był niższy o 19% w ujęciu rok do roku W całkowitym wolumenie najmu najwięcej powierzchni wynajęto w woj. mazowieckim (267 tys. mkw.), śląskim (228 tys. mkw.) i łódzkim (152 tys. mkw.). Analitycy AXI IMMO wskazują, że wśród największych transakcji znalazły się m.in. nowa umowa firmy z branży 3PL na 67 800 mkw. podpisana w 7R Park Gdańsk III, przedłużenie 50 300 mkw. przez najemcę z sektora handlowego w P3 Łódź II oraz przedłużenie 38 400 mkw. przez firmę reprezentującą sektor e-commerce w Accolade Funds Park Szczecin I. Średnie stawki na polskim rynku magazynowym w I kw. 2025 r. utrzymały się w przedziale od 3,6 do 5,5 EUR/mkw. za powierzchnię w inwestycjach typu big-box w pozamiejskich lokalizacjach logistycznych. Jednocześnie poziom stawek efektywnych jest niższy średnio o 20-25%.

Anna Głowacz, Dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO, wyjaśnia: „Odwrócenie dotychczasowego trendu, polegającego na dominacji nowych umów najmu nad przedłużeniami, wyraźnie pokazuje zmianę podejścia firm do planowania operacyjnego. Najemcy działają dziś ostrożniej – nie wycofują się z rynku, ale z rezerwą podchodzą do relokacji. W aktualnych warunkach gospodarczych, charakteryzujących się podwyższoną niepewnością m.in. w kontekście kosztów czy dostępności pracowników, przedłużenie umowy w sprawdzonej lokalizacji staje się racjonalnym i bezpiecznym wyborem. Dla wielu firm to sposób na zachowanie ciągłości operacyjnej bez ponoszenia dodatkowego ryzyka związanego z przenosinami czy adaptacją do nowej powierzchni”.

[fragment artykułu]

Źródło: AXI IMMO
materiał prasowy

Firma DPD Polska zainstalowała ponad 10 tysięcy automatów paczkowych SwipBox Infinity

SwipBox_Mat. prasowy
Firma DPD Polska zainstalowała ponad 10 tysięcy automatów paczkowych SwipBox Infinity.

DPD Polska osiągnęła kolejny kamień milowy w rozwoju sieci DPD Pickup. Firma zainstalowała już ponad 10 tys. automatów paczkowych SwipBox Infinity, które razem z punktami tworzą najbardziej dostępną sieć OOH (OOH – out-of-home, dostawy poza domem) w Polsce – DPD Pickup. To odpowiedź na potrzeby klientów, którzy coraz chętniej wybierają wygodne i elastyczne formy odbioru przesyłek poza domem. To również inwestycja w rozwój dostępności usług logistycznych i wsparcie dostaw e-commerce.

Naszym priorytetem jest dostarczanie rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby klientów i wspierają rozwój e-commerce. Przekroczenie przez nas symbolicznego progu 10 tys. automatów paczkowych i systematyczny wzrost ich wykorzystania stanowi jasny sygnał, że konsumenci cenią sobie komfort i elastyczność, jaką daje sieć DPD Pickup. Warto też wspomnieć, że nasze automaty paczkowe reprezentują niestandardowe podejście do dostaw OOH – posiadają dyskretne wzornictwo, wpisując się harmonijnie w miejski krajobraz. Jako pierwsi na rynku zdecydowaliśmy się na automaty paczkowe, które nie potrzebują zewnętrznego źródła zasilania, co na początku budziło zaskoczenie. Jednak ostatnie problemy z dostawami energii w Hiszpanii i Portugalii pokazują, że od samego początku wybraliśmy słuszną strategię, stawiając na maszyny autonomiczne, niezależne od zasilania z zewnątrz. Dzięki niewielkim wymiarom i bezprzewodowej instalacji, oferują dużą elastyczność w zakresie ich lokowania. Stają się one po prostu częścią infrastruktury miejskiej, zwiększając komfort nadań i odbiorów przesyłek. DPD Pickup jest wszędzie tam, gdzie oczekują tego klienci – mówi Łukasz Zembowicz, dyrektor sprzedaży i marketingu, członek zarządu DPD Polska.

Źródło: DPD Polska
materiał prasowy