Firma GreenWay ogłasza pozyskanie znacznych środków inwestycyjnych od funduszu Mirova

adeolu-eletu-38649-unsplash
GreenWay, lider branży ładowania pojazdów elektrycznych, ogłasza pozyskanie znacznych środków inwestycyjnych od funduszu Mirova, który finansuje inwestycje zrównoważonego rozwoju i jest zarządzany przez Natixis Investment Managers. Dzięki inwestycji w wysokości ponad 50 milionów euro, Mirova stanie się największym akcjonariuszem GreenWay Holding. Decyzja nowego inwestora wspiera długoterminową wizję rozwoju GreenWay.

– Inwestycja funduszu Mirova jest potwierdzeniem efektywności naszego modelu biznesowego i uznaniem dla zespołu, który budowaliśmy od momentu założenia firmy w 2011 roku — powiedział Peter Badík, założyciel i prezes zarządu GreenWay Holding.

Mimo że rozwój elektromobilności w Europie uległ spowolnieniu w 2024 r., podstawowe trendy technologiczne i rynkowe silnie przemawiają za długoterminowymi pozytywnymi perspektywami dla branży ładowania pojazdów elektrycznych. W tym kontekście GreenWay szukał inwestora, który mógłby zapewnić firmie silne, długoterminowe wsparcie w celu umocnienia pozycji lidera w Europie Środkowej.

Wykorzystując swoje doświadczenie w zakresie finansowania infrastruktury transformacji energetycznej, Mirova ma na celu budowanie wartości podmiotów ze swojego portfela i jednocześnie przyczynianie się do dekarbonizacji gospodarek. Zespół inwestycyjny Mirova ma ponad 20-letnie doświadczenie w zarządzaniu funduszami transformacji energetycznej, które łączy z dogłębną wiedzą branżową z elementami ESG, w tym także w zakresie sektora ładowania pojazdów elektrycznych. Mirova wraz z GreenWay podzielają przekonanie, że elektryfikacja transportu jest kluczowym filarem transformacji energetycznej i stanowi silne podstawy rozwoju branży pojazdów elektrycznych.

GreenWay to piąta inwestycja Mirova w sektor mobilności niskoemisyjnej, po Driveco, Zunder, JET Charge i NEoT Green Mobility.

– Cieszymy się, że możemy współpracować z GreenWay, aby wesprzeć przejście na mobilność niskoemisyjną w Europie Środkowej. Solidne osiągnięcia i historia GreenWay dobrze wpisują się w naszą strategię wspierania wiodących graczy, sprawnych operacyjnie i posiadających głębokie zrozumienie rynku — powiedział Witold Marais, Investment Director w Mirova.

– Zarząd, przy silnym wsparciu wszystkich akcjonariuszy, będzie kontynuował realizację strategii GreenWay na naszych trzech głównych rynkach: polskim, słowackim i chorwackim. Dołożymy wszelkich starań, aby wspierać dalszy rozwój pojazdów elektrycznych w naszym regionie. Będzie to nasz skromny wkład w europejską politykę przemysłową dotyczącą transformacji energetycznej, która jest najlepszym sposobem na utrzymanie Europy niezależnej i silnej — zauważył prezes Badik.

– Ponadto stanowi impuls do dalszych usprawnień w działalności GreenWay, mających na celu zbudowanie potencjału do dalszego wzrostu. Osobiście jestem bardzo zadowolony widząc, że wiele lat ciężkiej pracy całego zespołu GreenWay prowadzi do pozyskania nowego, silnego inwestora, pomimo trudnych warunków rynkowych – powiedział Rafał Czyżewski, CEO GreenWay.

Mirova dołączy do pozostałych akcjonariuszy, którzy wspierali do tej pory rozwój spółki. Obecni akcjonariusze GreenWay Holding to: Janom Investment, Generation Capital, Helios Energy Investment Funds, Neulogy Ventures, a także członkowie zarządu spółki. W wyniki transakcji rada nadzorcza spółki zostanie rozszerzona o przedstawiciela Mirova. Rafał Czyżewski, dotychczasowy prezes GreenWay Polska, obejmie stanowisko CEO GreenWay Holding i będzie odpowiadał za działalność całej grupy. Wraz z Łukaszem Gafflingiem, powołanym na stanowisko CFO, utworzy zarząd, na czele którego stanie założyciel firmy, Peter Badik.

W ramach transakcji GreenWay korzystał z wyłącznego doradcy finansowego Rothschild & Co, doradców prawnych AKF Legal, WKB, Wozniak Legal i Athena Legal oraz firmy Deloitte odpowiedzialnej za przygotowanie badania due diligence na zlecenie GreenWay.

Podane informacje odzwierciedlają opinie GreenWay i Mirova dotyczące sytuacji w dniu sporządzenia niniejszego dokumentu i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.

 

materiał prasowy

Nieruchomości inwestycyjne za granicą – WGN sprzedaje atrakcyjne apartamenty inwestycyjne

brett-campbell-61762-unsplash
Nieruchomości inwestycyjne za granicą przyciągają polskich inwestorów. Bardzo często poszukują oni mieszkań, które będą mogli przeznaczyć na wynajem krótkoterminowy. Co więcej, z takiej nieruchomości będą mogli korzystać także we własnym zakresie. Częstym kierunkiem polskich inwestorów są Włochy. Są one chętnie wybieranym kierunkiem przez turystów, a ponadto ferują nieruchomości w atrakcyjnych cenach.

Spis treści:
Włochy atrakcyjnym kierunkiem dla polskich inwestorów?
Pod inwestycję i na cele prywatne
Samodzielne zarządzanie może być problematyczne
Samodzielne mieszkanie, zamiast apartamentu hotelowego?
Włoskie apartamenty na sprzedaż

Włochy atrakcyjnym kierunkiem dla polskich inwestorów?

Położone w Europie Południowej Włochy są wabikiem na polskim inwestorów. Jak podaje UNWTO Tourism Highlights (2016 Edition), w 2015 roku włoskie ziemie odwiedziło 50,7 milionów turystów. Tym samym Włochy znalazły się wówczas na 5 miejscu pod względem liczby przybywających turystów. Zajęły też 7 miejsce w rankingu pod kątem wysokości przychodów z turystyki.
Również obecnie Włochy stanowią atrakcyjny punkt na mapie, jeśli chodzi o inwestowanie w nieruchomości o charakterze wypoczynkowym. Polscy inwestorzy chętnie lokują swój kapitał w zagraniczne apartamenty.

Pod inwestycję i na cele prywatne

Atutem posiadania zagranicznego apartamentu jest możliwość korzystania z niego we własnym zakresie, wedle uznania. Właściciel nieruchomości sam ustala, w jakich terminach chce wynajmować swoją nieruchomość gościom, a w jakich korzystać z niej samodzielnie. Jest to o tyle korzystne rozwiązanie, że może udać się na urlop bez konieczności dokonywania rezerwacji i dostosowywania się do wolnych terminów w obiektach hotelowych. Co więcej, taki wyjazd z jego perspektywy jest bez kosztowy, bo o ile apartament nie będzie na siebie w tym czasie zarabiał, o tyle też inwestor nie musi wydawać pieniędzy na nocleg w hotelu.

Samodzielne zarządzanie może być problematyczne
Decydując się na zakup zagranicznych nieruchomości wielu inwestorów z góry zakłada, że nie będzie ich regularnie doglądać. Aby nie musieć odbywać podróży do Włoch, kiedy nie jest to potrzebne, właściciele nieruchomości decydują się często na wynajęcie specjalistycznej firmy na miejscu. Jej zadaniem jest dbanie o czystość oraz stan techniczny nieruchomości. Dodatkowo firmy takie mogą w imieniu inwestora zarządzać kalendarzem najmów. O ile rozwiązanie takie wiąże się z dodatkowymi kosztami, o tyle inwestor i tak na nim zyskuje. Nie musi bowiem poświęcać własnego czasu, oraz budżetu na loty do Włoch, co ostatecznie jest korzystniejszą opcją.

Samodzielne mieszkanie, zamiast apartamentu hotelowego?

Inwestorzy, którzy poszukują zagranicznych nieruchomości, zawsze stają przed dylematem. Czy postawić na zwykłe mieszkanie, czy może zdecydować się na pokój hotelowy w inwestycji typu aparthotel. Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Wybierając mieszkanie, przyszli najemcy zyskają dostęp nie tylko do miejsca noclegowego, ale i kuchni. To swobodna opcja, którą często wybierają rodziny z dziećmi. Jednak decydując się na zakup mieszkania, inwestor musi wybrać miejsce, które będzie zlokalizowane w atrakcyjnej okolicy. Jego przyszli goście nie będą bowiem mieli zapewnionych żadnych hotelowych atrakcji. Aby więc przyciągnąć najemców, mieszkanie musi być zlokalizowane blisko plaży lub centrum miasta, gdzie znajdują się atrakcyjne miejsca do zwiedzania.
Wybierając pokój hotelowy, inwestor musi się niejednokrotnie liczyć z mniejszym metrażem lokum. Nie wszystkie pokoje hotelowe posiadają aneksy kuchenne, więc goście będą musieli korzystać z hotelowej restauracji. Taka opcja nie dla wszystkich jest atrakcyjna. Plusem jest jednak dostęp do atrakcji hotelowych, jak baseny, strefy SPA itp.

Włoskie apartamenty na sprzedaż
WGN posiada w swojej ofercie wiele atrakcyjnych ofert zagranicznych nieruchomości. Aby lepiej przybliżyć ofertę włoskich mieszkań, poniżej znajdują się opisy kilku przykładowych nieruchomości, będących obecnie w sprzedaży.

WGN Szczecin jest wyłącznym agentem sprzedaży apartamentu zlokalizowanego centrum Palermo. Apartament oferuje panoramiczny widok na okolicę. Odległość od lotniska Palermo wynosi jedynie około 15 minut. Kilka lat temu lokal przeszedł gruntowny remont. Apartament znajduje się w klimatycznej kamienicy. Mieszkanie ma powierzchnię 120 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do 5 pokoi. Znajduje się na 1 piętrze trzykondygnacyjnym budynku. Cena ofertowa przedmiotowej nieruchomości wynosi 499 000 złotych, co daje kwotę rzędu 4 158 złotych za metr kwadratowy apartamentu.

WGN Ustroń pośredniczy w sprzedaży apartamentu zlokalizowanego w szeregowej willi, położonego w malowniczej miejscowości Costa Paradiso na północno-zachodnim wybrzeżu Sardynii, odległości zaledwie około 1,5 km od plaży. Mieszkanie ma powierzchnię 56 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do 4 pokoi. Znajduje się na pierwszym piętrze, w dwukondygnacyjnym budynku. Atutem mieszkania jest przestronny taras, z którego rozpościera się piękny widok na panoramę miasta. Przed domem znajduje się miejsce parkingowe. Mieszkanie z klimatyzowane. Do jazdy do najbliższego lotniska zajmuje około 1,5 godziny drogi samochodem. Cena ofertowa przedmiotowej nieruchomości wynosi 770 000 złotych, co daje kwotę rzędu 13 750 złotych za metr kwadratowy.

WGN Ustroń pośredniczy również sprzedaży apartamentu zlokalizowanego w miejscowości Platamona, na północno-zachodnim wybrzeżu Sardynii. Atutem jest bliskość plaży, która znajduje się w odległości zaledwie około 400 m od nieruchomości. Apartament w willi szeregowej ma powierzchnię 65 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do czterech pokoi. Znajduje się na pierwszym piętrze w dwukondygnacyjnym budynku. Atutem nieruchomości jest ogród, z którego mogą korzystać goście. Apartament jest wyposażony w klimatyzację. Cena ofertowa przedmiotowej nieruchomości wynosi 700 000 złotych, co daje kwotę rzędu 10 769 złotych za metr kwadratowy.


WGN Lublin Pośredniczy w sprzedaży apartamentu, który zlokalizowany jest w miejscowości Bivio Pratole, w prowincji Salerno. Mieszkania ma powierzchnię 88 metrów kwadratowych i oferuje dostęp do 4 pokoi. Zlokalizowany jest na ostatnim, czwartym piętrze eleganckiego, odnowionego budynku. Atutem jest winda, którą można swobodnie dostać się na 4 piętro. Można korzystać z dwóch niestrzeżonych miejsc parkingowych, które znajdują się przed budynkiem. Cena ofertowa apartamentu wynosi 381 040 złotych, co daje kwotę rzędu 4 330 złotych za metr kwadratowy nieruchomości.

Jak widać na podstawie powyższych przykładów, ceny włoskich nieruchomości są mocno zróżnicowane. Na wysokość cen wpływ ma wiele czynników. Istotny jest stan techniczny mieszkań, ich wystrój i powierzchnia. Warto brać pod uwagę ilość dostępnych pomieszczeń, ponieważ na tę kwestię uwagę zwrócą przyszli najemcy. Bardzo istotna jest lokalizacja mieszkań. Ważne, aby oferowały one przyjezdnym możliwość atrakcyjnego spędzenia czasu. Dużym atutem jest bliskość plaży, ale ważna jest też oferta gastronomiczna i turystyczna w najbliższej okolicy. Mieszkania wyposażone w taras, na którym można spędzić poranek lub wypić popołudniową kawę, są warte uwagi. Istotna jest też odległość inwestycji od najbliższego lotniska, a także dostęp do miejsc parkingowych.

Magdalena Łozowicka
Analityk WGN

Inwestycja mieszkaniowa Na Bielany w Warszawie została ukończona

NaBielany_032
Inwestycja mieszkaniowa Na Bielany w Warszawie została ukończona.

Matexi Polska zakończyła realizację projektu na warszawskich Bielanach w narożniku ulic Heroldów i Książąt Mazowieckich. W ramach trzech etapów inwestycja „Na Bielany”, dostarczyła łącznie 369 mieszkań. W ofercie dostępne jest jeszcze ostatnie mieszkanie 3-pokojowe oraz dwa lokale usługowe.  W znajdującej się w pobliżu, również zakończonej inwestycji – „Sokratesa 11A” – w sprzedaży jest także kilka ostatnich gotowych mieszkań.

„Bielany to jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy, oferująca doskonałe połączenie nowoczesnej infrastruktury, zielonych przestrzeni i wygody życia. Dostrzegamy w tym rejonie ogromny potencjał, dlatego konsekwentnie realizujemy tu kolejne projekty, dostosowane do oczekiwań zarówno singli, rodzin, jak i inwestorów. Obecnie w naszej ofercie znajdują się ostatnie dostępne lokale w zakończonych już inwestycjach, co daje przyszłym mieszkańcom wyjątkową możliwość natychmiastowego wprowadzenia się do gotowego mieszkania, bez oczekiwania na zakończenie budowy. To idealna opcja dla tych, którzy cenią komfort, dogodną lokalizację oraz szybki dostęp do wszystkich udogodnień, jakie oferują Bielany.” – mówi Katarzyna Kwiatkowska, Sales Office Manager, Matexi Polska.

„Na Bielany” to nowoczesne osiedle położone z dala od zgiełku miasta, które powstało z myślą o młodych ludziach ceniących relaks i rekreację. Składa się z pięciu budynków realizowanych etapowo z mieszkaniami o metrażach od 30,18 do 98,82 mkw. Autorem projektu architektonicznego było biuro Latergrupa Brzeziński Perguł Architekci z Warszawy, a generalnym wykonawcą firma AMConstruction z Warszawy.

Osiedle „Na Bielany” zlokalizowane jest przy ulicy Heroldów i Książąt Mazowieckich. Znajduje się w pobliżu Lasu Bielańskiego i atrakcyjnych terenów zielonych, które zachęcają do prowadzenia zdrowego, aktywnego trybu życia i kontaktu z naturą. Całość osiedla okala kameralny park, gdzie Matexi Polska zbudowało nowoczesny i bezpieczny plac zabaw, dostępny także dla dzieci z sąsiednich osiedli. Jego powstanie zostało zainicjowane w wyniku konsultacji ze stroną społeczną i Samorządem Młociny. Na terenie inwestycji powstał równie nowy żłobek. W pobliżu jest szkoła oraz liczne punkty gastronomiczne, handlowe i usługowe. Zmotoryzowani mieszkańcy mogą korzystać z ogólnodostępnych miejsc do ładowania. Do innych części miasta można szybko dotrzeć dzięki bliskości metra Młociny.  W pobliżu znajduje się również wypożyczalnia rowerów miejskich.

Projekt „Sokratesa 11A” to z kolei nowoczesny budynek o kaskadowej bryle i zróżnicowanej liczbie kondygnacji. Inwestycja mieści 94 mieszkania o szerokim wyborze metraży od 26 do 106 mkw, lokal usługowy w parterze oraz parking podziemny. W budynku zastosowano nowoczesne rozweiązani jak np. rekuperacja, która zmniejsza koszty ogrzewania nawet o 35%. Projekt architektoniczny opracowała pracownia Pastewka i Strój Architekci. Generalnym wykonawcą była firma Łucz-Bud. Niewątpliwym atutem inwestycji jest zielone sąsiedztwo Lasu Bielańskiego oraz Lasku Lindego, a także bliskość Puszczy Kampinoskiej. Dojazd w każde miejsce Warszawy ułatwią zlokalizowane w pobliżu stacje metra Młociny oraz Wawrzyszew, a także liczne linie tramwajowe i autobusowe.

materiał prasowy

Nieruchomość handlowa Vendo Park w Ciechanowie już otwarta

Vendo Park Ciechanów_fot. materiały prasowe (3)
Nieruchomość handlowa Vendo Park w Ciechanowie została już otwarta.

W Ciechanowie otworzono park handlowy spod szyldu Vendo Park, zrealizowany przez Trei Real Estate Poland. Oferuje on ponad 4300 mkw. powierzchni najmu, na której operują takie sklepy, jak Rossmann, TEDi (debiut marki w mieście), JBB Bałdyga, Action oraz Deichmann. Na koniec kwietnia tego roku zaplanowano tam również otwarcie wolnostojącego obiektu sieci Lidl o metrażu około 2000 mkw. W niedalekiej przyszłości portfolio najemców Vendo Parku Ciechanów uzupełni także sklep KiK.

Nieruchomość komercyjna Vendo Park Ciechanów to 42. park handlowy w portfolio inwestora Trei Real Estate Poland. Powstał on na działce o powierzchni 24 tys. mkw. przy ul. Gostkowskiej 63 w północnej części miasta. Razem z marketem Lidl dostarczył na lokalny rynek ponad 6300 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Na klientów czeka tam łącznie 270 miejsc parkingowych.

materiał prasowy

Liczba klientów korzystających z e-usług w energetyce idzie w górę

mikael-kristenson-242079-unsplash
Digitalizacja obszaru obsługi klienta stale zdobywa nowych zwolenników. Dzięki rozwiązaniom cyfrowym użytkownicy mają dostęp do potrzebnych im funkcjonalności w dowolnym czasie i miejscu. Jednocześnie firmy mogą proaktywnie poznawać i odpowiadać na indywidualne preferencje odbiorców. To z kolei daje możliwość podniesienia efektywności rozwiązań klienckich i satysfakcji ich adresatów. Taki trend pokazują wyniki analizy E.ON Polska, podsumowującej digitalizację usług w 2024.

Wzrost w obszarze cyfrowych usług

Analitycy E.ON Polska od lat obserwują rosnące zainteresowanie klientów elektronicznymi dokumentami rozliczeniowymi. Trend ten wyraźnie był kontynuowany w minionym roku, kiedy firma wystawiła rekordową liczbę ponad 5,5 miliona e-faktur. Rok do roku liczba dokumentów w formie cyfrowej wzrosła o 4 proc. Już ponad 56 proc. klientów korzysta z e‑faktury, co stanowi ponad połowę osób obsługiwanych przez E.ON Polska i blisko 80 proc. wśród zarejestrowanych użytkowników w serwisie Mój E.ON. Faktura elektroniczna to nie tylko wygodne i ekologiczne rozwiązanie, ale także ważny krok w kierunku cyfryzacji procesów biznesowych.

Klienci chętnie sięgają też po możliwość regulowania swoich rachunków bezpośrednio na platformie obsługowej. Ta forma płatności stanowiła aż 19 proc. wszystkich opłat za energię elektryczną w ubiegłym roku. Średnio miesięcznie dokonywanych jest ponad 97 tys. takich transakcji. Jednocześnie już blisko 80 proc. osób zarejestrowanych na platformie Mój E.ON posiada aktywną usługę powiadomienia o zbliżającym się terminie opłacenia rachunku za pomocą wiadomości mejlowej.

– Cieszy nas popularność platformy Mój E.ON – ponad dwie trzecie klientów naszej firmy jest na niej zarejestrowanych. Dodatkowo, co drugi spośród nich loguje się do niej przynajmniej raz w miesiącu To świetne wyniki, które stale rosną przez ostatnie lata. Obserwując te trendy widzimy jak ważne są dla klientów sektora energii elektrycznej dobrze przygotowane usługi online. W erze inteligentnych liczników i rozwijających się technologii pozwalających na optymalizację zużycia energii ten trend będzie się pogłębiał – komentuje Magdalena Borek-Dwojak, dyrektorka Customer Experience & Digital w E.ON Polska.

[fragment artykułu]
Źródło: E.ON Polska
materiał prasowy

Lokum Deweloper wprowadza nową pulę mieszkań w inwestycji Lokum Porto

Osiedle Lokum Porto_Lokum Deweloper
Wrocławskie osiedle Lokum Porto, zlokalizowane przy ul. Długiej i Gnieźnieńskiej na Starym Mieście, to doskonałe miejsce dla osób ceniących bliskość centrum oraz dostęp do zielonych terenów rekreacyjnych. Lokum Deweloper rozszerza ofertę tej inwestycji, wprowadzając do sprzedaży 40 nowych mieszkań. Wszystkie mieszczą się w jednym, kameralnym budynku.

Oferta obejmuje lokale o metrażu od 30 do 151 m², posiadające od 1 do 5 pokoi. To sprawia, że każdy może znaleźć idealną przestrzeń dla siebie – zarówno single, pary, większe rodziny, jak i inwestorzy poszukujący atrakcyjnego lokum na wynajem. Do mieszkań przynależą loggie lub balkony o powierzchni wynoszącej nawet 26 m². Charakterystycznym elementem budynku, w którym znajdują się nowe lokale, są bardzo duże okna zapewniające maksymalne doświetlenie wnętrz. Mieszkańcy będą mieli do dyspozycji garaże podziemne, naziemne miejsca postojowe oraz komórki lokatorskie. Ceny nieruchomości zaczynają się od 549 tys. zł.

– Lokum Porto to inwestycja, która zyskała uznanie nabywców dzięki wyjątkowej lokalizacji w dobrze skomunikowanej i dynamicznej okolicy w centrum miasta oraz starannie zaprojektowanej architekturze. To znakomite miejsce dla osób szukających przestrzeni łączącej wielkomiejski charakter z bliskością kojącej natury. Oferowane przez nas mieszkania o przemyślanych i funkcjonalnych układach oraz udogodnienia dostępne na terenie osiedla, zapewniają doskonały komfort życia na co dzień – mówi Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper.

Źródło: Lokum Deweloper
materiał prasowy

GUS: Wyniki finansowe instytucji kultury w 2024 roku (dane wstępne)

matthew-guay-148463-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport o wynikach finansowych instytucji kultury w 2024 roku. Są to dane wstępne.

Wyniki finansowe instytucji kultury w 2024 r. były wyższe od uzyskanych rok wcześniej. Przychody ogółem wzrosły o 14,9%, a koszty ogółem zwiększyły się o 14,7%. Niższe niż przed rokiem były natomiast nakłady inwestycyjne ‒ o 9,2%.

Przychody ogółem instytucji kultury w 2024 r. były wyższe o 14,9% od osiągniętych rok wcześniej i wyniosły 16 536,6 mln zł. W strukturze przychodów 91,4% stanowiły przychody netto ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów, 8,0% – pozostałe przychody operacyjne, a 0,6% – przychody finansowe. Ponad 25% wszystkich przychodów instytucji kultury stanowiły przychody ogółem podmiotów zlokalizowanych w województwie mazowieckim.

Źródło: GUS.

Dane wskazują, że frankowicze zwolnili tempo

sprawa-sad
W 2024 roku liczba spraw frankowych złożonych w sądach okręgowych była o ponad 7% mniejsza niż w 2023 roku. Jak przekonują eksperci, spadek rdr. nie jest duży i wciąż utrzymuje się spore zainteresowanie tematem wśród kredytobiorców. W ubiegłym roku pozwów z tego zakresu było ponad 80 tysięcy, z czego około 22% trafiło do Sądu Okręgowego w Warszawie. Według znawców tematu, spadek napływu spraw oznacza w teorii szybsze rozpoznanie będących już w toku. Jednak zdarza się, że na prawomocne rozstrzygnięcie wciąć trzeba czekać nawet kilka lat. Natomiast nie brakuje opinii, że banki stały się bardziej skłonne do ustępstw.

Mniej, ale wciąż dużo

Jak wynika z danych zebranych z 47 sądów okręgowych z całej Polski, w 2024 roku wpłynęło do nich ok. 80,5 tys. spraw frankowych. To o 7,2% mniej niż w 2023 roku, kiedy było ich przeszło 86,5 tys. Z kolei porównując dane za ubiegły rok z tymi z 2022 roku, widać wzrost o 25,2%. Wówczas zarejestrowano takich spraw ponad 64 tys.

– Spadek o 7,2% rdr. nie jest szczególnie duży. Można to traktować jako pewną korektę po fali masowych pozwów, która przetoczyła się w 2023 roku. Liczba 80,5 tys. spraw w ubiegłym roku nadal jest wysoka, co potwierdza utrzymujące się zainteresowanie ww. tematyką. Ponadto dowodzi, że wciąż istnieje pokaźna grupa kredytobiorców skłonnych dochodzić swoich roszczeń w sądzie. Temat frankowy nadal pozostaje jednym z kluczowych dla polskiego wymiaru sprawiedliwości – komentuje radca prawny Adrian Goska z kancelarii SubiGo.

Z kolei jak przekonuje adwokat Robert Głowacki z kancelarii Upper Case i wykładowca Uniwersytetu SWPS w Warszawie, spadek liczby spraw frankowych rdr. może wynikać z kilku niezależnych czynników. Jednym z nich jest korzystne orzecznictwo sądów powszechnych oraz TSUE. Ukształtowana linia orzecznicza, korzystna dla kredytobiorców, skłania banki do proponowania ugód na lepszych dla kredytobiorców warunkach. Ekspert zwraca też uwagę na większą gotowość banków do ugodowego zakończenia sporu. Kredytobiorcy również stali się bardziej skłonni do ustępstw i zawierają takie porozumienia poza sądem lub przed KNF-em.

– W przeciwieństwie np. do spraw z zakresu SKD czy WIBOR-u, te dotyczące tzw. kredytów frankowych powiązane są z umowami zawieranymi jedynie w pewnym określonym, zamkniętym okresie czasu. Obecnie takowe produkty nie są już proponowane, stąd niewątpliwie liczba rzeczonych postępowań będzie sukcesywnie spadać, aż w końcu się wyczerpie. Jednocześnie w niektórych sądach na pierwszą rozprawę można czekać nawet do 2028 roku – podkreśla dr Kamil Szpyt, radca prawny i wykładowca Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie.

Według adwokata Roberta Głowackiego, od kilku lat wzrasta świadomość kredytobiorców o ich prawach. Wielu frankowiczów, którzy chcieli dochodzić swoich roszczeń przed sądem, skorzystało już z tej opcji. Jak stwierdza wykładowca Uniwersytetu SWPS w Warszawie, liczba spraw związanych z kredytami waloryzowanymi wciąż jest bardzo wysoka w porównaniu z latami ubiegłymi. Temat kredytów waloryzowanych walutą obcą wciąż pozostaje w centrum zainteresowania, mimo spadku rdr. ogólnej liczby wniesionych pozwów. Przejawem tego jest przedłożony projekt ustawowego uregulowania tych spraw.

Sytuacja w sądach

Przyglądając się danym z poszczególnych sądów okręgowych, można zauważyć, że w 2024 roku najwięcej spraw frankowych wpłynęło do SO w Warszawie – 17,6 tys. (rok wcześniej – 18,1 tys. i spadek rdr. o 2,9%). Dalej widać SO w Poznaniu – 6,5 tys. (w 2023 roku – 7,2 tys. i spadek rdr. o 9,7%), SO Warszawa-Praga w Warszawie – 6,2 tys. (6,9 tys. i -10,8%), SO w Gdańsku – 5,7 tys. (6,7 tys. i -14,7%), we Wrocławiu – 3,9 tys. (4,6 tys. i -15,3%), w Krakowie – 3,2 tys. (4,4 tys. i -27,8%), a także w Łodzi – 2,9 tys. (2,6 tys. i wzrost rdr. o 9,9%).

– Sąd Okręgowy w Warszawie przodował w ostatnich latach w rozstrzyganiu sporów frankowych. Spadek napływu spraw oznacza w teorii szybsze rozpoznanie będących już w toku. Z kolei wzrost rdr. liczby postępowań w Łodzi może wymagać większych zasobów i wydłużenia czasu oczekiwania na rozstrzygnięcie – zaznacza adwokat Robert Głowacki.

W opinii Adriana Goski, różnice regionalne nie są zaskoczeniem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę m.in. wcześniejsze zmiany w procedurze cywilnej czy przeniesienie części spraw do sądów właściwych dla miejsca zamieszkania kredytobiorcy. Jak stwierdza ekspert, dla samych sądów może to oznaczać wyrównanie obciążenia, chociaż w niektórych z nich wciąż przybywa wiele nowych pozwów. Radca prawny z kancelarii SubiGo przekonuje, że tempo rozstrzygania spraw w niektórych sądach ulega przyspieszeniu. Jednak wciąż znaczna ich liczba oznacza, że na prawomocne rozstrzygnięcia trzeba czekać wiele miesięcy, a nierzadko nawet – kilka lat.

– Zdecydowana większość postępowań kończy się unieważnieniem umowy kredytu. To zaś przedkłada się na sytuację finansową banków. Wiele z nich zmuszonych zostało do tworzenia rezerw na pokrycie roszczeń wynikających z tych spraw. Ponadto, banki, dostrzegając stale wysoką liczbę spraw frankowych i ryzyko przegranej, stały się bardziej skłonne do ustępstw – dodaje wykładowca z SWPS w Warszawie.

Dr Kamil Szpyt przyznaje, że niektóre banki chętniej oferują obecnie zawarcie ugody. Natomiast ich warunki są zazwyczaj wyjątkowo niekorzystne dla kredytobiorców. To sprawia, że wytoczenie powództwa staje się wówczas w zasadzie jedynym realnym rozwiązaniem dla frankowiczów. Ekspert zaznacza, że zdarzają się także banki proponujące dość rozsądne warunki ugód, które dodatkowo na późniejszym etapie mogą podlegać dalszym negocjacjom. Taka opcja wydaje się korzystna dla części kredytobiorców, zwłaszcza w świetle coraz odleglejszych terminów rozpraw w niektórych sądach.

(MN, Marzec 2025 r.)

© MondayNews Polska
materiał prasowy

Firmy Sinsay i FlyPark dołączają do oferty nieruchomości komercyjnej M1 Bytom

EPP_M1 Bytom
Nieruchomość inwestycyjna M1 Bytom to centrum handlowe o ugruntowanej pozycji na Śląsku, położone w pobliżu najważniejszych węzłów komunikacyjnych. Obiekt o łącznej powierzchni najmu ponad 28 tys. mkw. mieści hipermarket Auchan i ponad 40 sklepów polskich i światowych marek jak np. OBI, JYSK, Rossmann, Monnari, Vision Express, oraz punktów usługowych, m.in.: Plus, Orange, T-Mobile, Play. Ponadto w ofercie gastronomicznej klienci znajdą restaurację azjatycką Ha Long i Piekarnię GOM Owczarek.

Zarządzane przez EPP centrum handlowe M1 Bytom wzmacnia swoją propozycję handlową i rozrywkową o nowych najemców. Klienci mogą już korzystać z rozbudowanego asortymentu Sinsay, marki odzieżowej Grupy LPP. Ponadto obiekt nawiązał współpracę z parkiem rozrywki FlyPark, którego otwarcie ma nastąpić latem tego roku. Łączna przestrzeń objęta nowymi kontraktami wynosi 3600 mkw.

– Rozwijając ofertę M1 Bytom, koncentrujemy się na poszerzaniu doświadczeń odwiedzających. Nasze centrum ewoluuje z tradycyjnej przestrzeni handlowej w kompleksową destynację, gdzie rozrywka odgrywa równie istotną rolę co zakupy. Otwarcie FlyPark – jednego z największych parków rozrywki w regionie – stanowi kluczowy element naszej strategii leasingowej, znacząco wzbogacając możliwości spędzania wolnego czasu w M1 Bytom. Dzięki temu oferta centrum handlowego wyróżnia się na rynku i odpowiada na rosnące oczekiwania klientów poszukujących wielowymiarowych wrażeń – komentuje Ewelina Kozacka, Leasing Manager w EPP.

materiał prasowy

Kup mieszkanie w tych miastach i zyskaj na późniejszej sprzedaży

FOT-PROFIT-Development_Wroclaw (1)
Zakup atrakcyjnego mieszkania to dla inwestorów często strategiczny krok w kierunku pomnażania majątku. Jakie polskie miasta wyróżniają się obecnie największym potencjałem wzrostu wartości nieruchomości? Sprawdź, gdzie i jak warto inwestować, by zyskać na późniejszej sprzedaży!

Najbardziej „płynne” polskie rynki mieszkaniowe

Zakup mieszkania to niezmiennie jedna z najpopularniejszych form lokowania kapitału. Aby jednak taka inwestycja rzeczywiście miała sens, potrzebne są dobre rozeznanie w aktualnej sytuacji na rynku i odpowiedni wybór atrakcyjnego „M”. Co aktualnie można uznać za „pewniaki” w tej dziedzinie?

Pozycję niekwestionowanych liderów zajmują tu dwa polskie miasta. Pierwsze to niezmiennie stolica, która działa jak magnes na nowych mieszkańców, inwestorów, studentów i turystów. Dynamiczny rozwój gospodarczy, rosnąca populacja oraz bogata oferta kulturalna czynią Warszawę atrakcyjnym miejscem do życia, pracy i studiowania.

Drugim miejscem z największym potencjałem jest nazywany „miastem spotkań” Wrocław, który w raporcie brytyjskiej firmy konsultingowej Oxford Economics (uwzględniającym 27 czynników wpływających na jakość życia mieszkańców w danym miejscu) znalazł się w pierwszej setce najatrakcyjniejszych miast spośród tysiąca lokalizacji na świecie i został okrzyknięty numerem jeden w Polsce.

Dynamiczny rozwój rynku pracy i infrastruktury, obecność wielu międzynarodowych firm oraz prestiżowe uczelnie to w przypadku obu tych miast główne czynniki wpływające na ogromne zainteresowanie zarówno zakupem, jak i wynajmem lokali mieszkalnych.

Dobry czas na inwestycje

Aby zmaksymalizować potencjalny dochód, trzeba brać pod uwagę nie tylko lokalizację i cechy danego mieszkania oraz jego otoczenia, ale i bieżącą sytuację na rynku. A ta aktualnie zdecydowanie sprzyja inwestycjom. – Oferta dawno nie była tak bogata, łatwiej więc niż jeszcze kilka miesięcy temu kupić atrakcyjne mieszkanie z potencjałem zysku. Ceny nieruchomości utrzymują się na stabilnym poziomie, a w niektórych miejscach następuje ich korekta, co jest pierwszym od około dwóch lat spadkiem, jeśli chodzi o stawki za metr kwadratowy – dodaje Artur Smoleń z PROFIT Development.

Wielu inwestorów uznaje obecny czas za optymalny na zakup atrakcyjnego „M”. Warszawski i wrocławski rynek nieruchomości niewątpliwie cieszą się ich największą uwagą.

[fragment artykułu]
Źródło: PROFIT Development
materiał prasowy

Stoen Operator kontynuuje prace nad optymalizacją efektywności

Stoen Operator (1)
Standaryzacja i digitalizacja kluczowych procesów operacyjnych i finansowych są dla Stoen Operator, należącego do międzynarodowej Grupy E.ON, bardzo istotnym procesem. Znaczącą rolę w tej transformacji odgrywają odpowiednio EAM (Enterprise Asset Management) oraz S/4U. Pozwalają one zadbać o spójność, efektywność oraz lepsze zarządzanie zasobami w organizacji.

Bieżący rok oznacza dla Stoen Operator intensywne działania nad usprawnianiem wspólnych koncernowych procesów. Do 2026 roku spółka będzie prowadzić prace nad projektem, którego celem jest m.in. standaryzacja procesów operacyjnych sieci dystrybucyjnej. EAM koncentruje się na standaryzacji procesów operacyjnych w zakresie budowy sieci, utrzymania oraz automatyzacji międzyfirmowej, a także powiązanych modeli danych. Tworzy to jednolitą podstawę dla efektywnej pracy i zoptymalizowanych przepływów pracy. Podstawą jego działania jest system S4U, który trzeba przenieść do najnowszej wersji systemu SAP S4/HANA. Pozwoli on korzystać ze wspólnej platformy korporacyjnej oraz z ujednoliconych procesów szczególnie w obszarze finansów i księgowości, sprzedaży czy fakturowania.

W ten sposób uzyskamy spójny i zintegrowany systemu zarządzania, który wykorzystamy w działaniach zarówno operacyjnych, jak i finansowych.

Wdrażane w Grupie E.ON, której jesteśmy częścią, projekty EAM i S/4U jest niezbędne, ponieważ zapewniają nam spójność operacyjną i finansową, lepsze zarządzanie zasobami oraz wzrost efektywności organizacji – podkreśla Łukasz Krawczyk odpowiedzialny ze wdrożenie projektu EAM w Stoen Operator. Integracja tych projektów pozwala na pełną synchronizację danych i procesów.

Źródło: Stoen Operator
materiał prasowy

zadłużenie deweloperów mieszkaniowych w ciągu dwóch lat wzrosło o 60 proc.

g-crescoli-365895-unsplash
Wysokie stopy procentowe oraz spadek zdolności kredytowej Polaków dały się we znaki deweloperom mieszkaniowym. W ciągu zaledwie dwóch lat branży przybyło ponad 100 mln zł długów. Obecnie łączne nieuregulowane zobowiązania sektora wynoszą 285 mln zł – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Zaległości finansowe firm deweloperskich to zwykle efekt skomplikowanego łańcucha płatności, dlatego do windykacji trafiają tzw. „trudne sprawy”.

Jak wynika z najnowszych danych GUS, w 2024 roku do użytku oddanych zostało 199,9 tys. nowych mieszkań, a więc o niemal 10 proc. mniej niż rok wcześniej. Z kolei dane JLL wskazują, że ubiegłoroczna sprzedaż była o 31 proc. niższa w porównaniu do poprzedniego roku. Deweloperzy kontynuowali wprowadzanie na rynek nowych mieszkań pomimo mniejszego zainteresowania ze strony kupujących.

Przypomnijmy, że jeszcze w 2022 roku deweloperzy mogli pochwalić się dobrą passą. Ich zadłużenie spadało i na koniec roku wynosiło 177,6 mln zł. W 2023 roku, mimo funkcjonowania programu „Bezpieczny Kredyt 2%”, zadłużenie ponownie zaczęło rosnąć. Rok zamknęli z 242 mln zł niespłaconych zobowiązań. Od tamtej pory dług wciąż przyrastał, by obecnie sięgnąć 285,2 mln zł.

– Deweloperzy finansują inwestycje mieszkaniowe głównie z kredytów deweloperskich, pożyczek i środków zewnętrznych inwestorów. Spłata zobowiązań zazwyczaj następowała po sprzedaży mieszkań, jednak ten model zaczął się załamywać i w 2023 roku długi deweloperów znacznie wzrosły. Sytuacja zmieniła się na jeszcze gorszą, gdy impuls w postaci „Bezpiecznego Kredytu 2%” zaczął gasnąć, a potencjalni nabywcy zamarli w oczekiwaniu na kolejny program rządowy oraz spadek stóp procentowych – mówi Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

[fragment artykułu]
materiał prasowy

Budowa nowej, prestiżowej inwestycji Alvarium 2.0 w Gdyni dobiega końca

Alvarium_2
Budowa nowej, prestiżowej inwestycji Alvarium 2.0 w Gdyni dobiega końca. Pozostało już tylko kilka miesięcy do ukończenia trzeciego najwyższego budynku w Gdyni, powstającego w zielonym sercu Redłowa.

Alvarium 2.0 to koncepcja „miasta w mieście” – łączy nowoczesną architekturę, funkcjonalną przestrzeń i wyjątkową lokalizację. Właściciele lokali w I etapie już odebrali klucze do swoich mieszkań. Za realizację projektu odpowiada Bravo Deweloper, a za sprzedaż firma DevelopMe Sp. z o.o.
Realizację inwestycji przejęła firma Bravo Development. Mieszkania w I etapie zostały już oddane do użytku. Więcej informacji na temat dostępnych lokali oraz aktualnego stanu zaawansowania budowy można uzyskać na stronie internetowej alvarium20.pl oraz w Biurze Sprzedaży inwestycji przy Al. Zwycięstwa w Gdyni.

– Alvarium 2.0 to wyjątkowa propozycja dla osób, które cenią sobie nowoczesność, wygodę i prestiżową lokalizację. Powstaje tu przestrzeń, w której mieszkańcy będą mogli cieszyć się nie tylko komfortem własnego apartamentu, ale także bliskością natury i pełną gamą udogodnień na wyciągnięcie ręki. To inwestycja, która zredefiniuje jakość życia w Gdyni. Cieszymy się, że mamy swój udział w szlifowaniu tego diamentu i już wkrótce przekażemy go w ręce nowych właścicieli – mówi Piotr Śliwka, Prezes Zarządu DevelopMe Sp. z o.o.

materiał prasowy

W 2024 r. najlepiej na rynku radziły sobie sieci convenience i hipermarkety

dieter-de-vroomen-452887-unsplash
W 2024 roku w sklepach convenience wyraźnie zwiększył się ruch, bo o 14,2% rdr. Urosła też liczba unikalnych klientów – o 2,6% rdr. Mniejsze wzrosty zanotowały hipermarkety – odpowiednio o 7,1% i 2%. Natomiast spadki rdr. były w supermarketach – o 5,6% i 2,9%, a także w dyskontach – o 1,8% i 1,9%. Ponadto w ub.r. sieci convenience utrzymały największy, przeszło 40-proc. udział w łącznej liczbie wizyt w badanych obiektach. Do tego w tym formacie rdr. wzrosła częstotliwość robienia zakupów. Pod tym względem na plusie znalazły się również hipermarkety. W placówkach convenience powiększył się też rdr. średni miesięczny łączny czas spędzony na zakupach przez klienta. Bez zmian zaś pozostał w dyskontach. Z kolei zmniejszył się rdr. w supermarketach i w hipermarketach.

Według niedawno opublikowanego raportu Proxi.cloud, obejmującego sklepy spożywcze, w ub.r. ruch (tzw. footfall) wzrósł rdr. w sieciach convenience i hipermarketach – odpowiednio o 14,2% i 7,1%. Z kolei spadł rdr. w supermarketach i dyskontach – o 5,6% i 1,8%. W sumie obserwacją objęto zachowania 1,4 mln klientów w 38,2 tys. placówek. Jak stwierdza Mateusz Nowak z Proxi.cloud, wzrost ruchu w sklepach convenience mógł być spowodowany ekspansją tego formatu. Spora dostępność takich placówek oraz szeroki wachlarz ich promocji zachęcały do wizyt. Patrząc na wyniki, wysoce prawdopodobne jest to, że konsumenci skupili się na dużych i rzadszych zakupach w hipermarketach, a bieżące braki uzupełniali w mniejszych sklepach, bliżej domu.

– Na intensywny ruch w sklepach convenience wpłynęła oferta asortymentowa, dostosowana do oczekiwań osób ceniących możliwość robienia wygodnych i szybkich zakupów typu food to go. Chodzi o produkty takie, jak m.in. gorąca kawa czy herbata, kanapki i sałatki, które można spożyć bezpośrednio po wyjściu ze sklepu. Dodatkowo te placówki są łatwo dostępne w drodze do szkoły, pracy czy parku. Łatwy wybór takich artykułów i sprawna obsługa zachęcają coraz więcej osób do odwiedzania tych sklepów, tym bardziej że oferowane w nich produkty dobrze trafiają w nowe zwyczaje zakupowe Polaków – mówi dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zespołu Foresightu Gospodarczego w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Z raportu wynika też, że w 2024 roku rdr. urosła liczba unikalnych klientów (unique shoppers) w sieciach convenience oraz w hipermarketach – o 2,6% i 2%. Natomiast zmniejszyła się rdr. w supermarketach i dyskontach – o 2,9% i 1,9%. – Wzrost liczby osób odwiedzających hipermarkety jest związany z agresywną polityką promocyjną tych sklepów walczących o swoje miejsce na rynku. Wpływ na to może mieć również pewnego rodzaju znużenie konsumentów w miarę niezmienną i niezbyt obszerną ofertą sklepów dyskontowych. Dyskonty z kolei zjadają własny ogon, otwierając agresywnie nowe placówki co roku – komentuje Andrzej Wojciechowicz, ekspert Komisji Europejskiej.

W zeszłym roku nieznacznie zmienił się również rdr. udział poszczególnych formatów sklepów w łącznej liczbie wizyt w badanych placówkach. Zestawienie otwiera kanał convenience – 41,6% (rok wcześniej – 40,6%). Dalej w rankingu są dyskonty – 32% (32,4%), supermarkety – 20% (21%), a także hipermarkety – 6,3% (5,9%). – Wyniki badania dotyczące udziału poszczególnych formatów w łącznej liczbie wizyt klientów w badanych placówkach nie zaskakują. O utrzymaniu się na pierwszym miejscu sklepów convenience zadecydowała m.in. rosnąca liczba punktów sprzedaży. Korzystaniu z nich sprzyja także ich lokalizacja, często w miejscach o dużym przepływie potencjalnych klientów – twierdzi dr Urszula Kłosiewicz-Górecka.

Z kolei autorzy raportu zauważają trzy silne style robienia zakupów – wyłącznie w sklepach convenience, w większości w hipermarketach i częściowo w placówkach convenience oraz głównie w dyskontach i sporadycznie w sieciach convenience. Potwierdzają to też dane dotyczące tzw. współodwiedzalności różnych formatów. – Sklepy convenience odwiedza 90,7% typowych klientów dyskontów, 94,3% – hipermarketów, a także 92% – supermarketów. Z kolei dyskonty przyciągają 93,1% osób kupujących zwykle w hipermarketach, 88,5% – w sieciach convenience, jak również 90,1% – w supermarketach – wyjaśnia Weronika Piekarska z Proxi.cloud.

W 2024 roku częstotliwość robienia zakupów rdr. wzrosła w sklepach convenience (w ub.r. średnio 10 na miesiąc, rok wcześniej – 9) i w hipermarketach (odpowiednio 3 i 2,8). Nie doszło do zmian rdr. w dyskontach (w 2024 roku i w 2023 roku – po 7,1). Z kolei nieznaczny spadek rdr. nastąpił w supermarketach (5,2 i 5,3). W opinii dr Urszuli Kłosiewicz-Góreckiej, częstotliwość robienia zakupów w sklepach convenience rośnie, bo coraz więcej osób częściej korzysta z możliwości tzw. awaryjnego zakupu, kiedy brakuje w domu określonego produktu, a inne sklepy są zamknięte. O wzroście popularności tego formatu decyduje wygoda zaspokojenia potrzeby niejako od zaraz. I chociaż ceny oferowanych produktów nie należą do niskich, to opłata za zakupy wydaje się stosunkowo niewielka.


(MN, Marzec 2025 r.)
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone.
materiał prasowy

Dorel Polska wprowadzi się do nieruchomości inwestycyjnej MLP Czeladź

DJI_0188_edited_l-2-scaled
Dorel Polska wprowadzi się do nieruchomości inwestycyjnej MLP Czeladź.

MLP Group zawarło umowę najmu z Dorel Polska, dystrybutorem fotelików samochodowych i wózków dziecięcych pod marką Maxi-Cosi. Firma będzie korzystała z ponad 3,5 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni w centrum logistycznym MLP Czeladź. Przekazanie obiektu do użytkowania zaplanowano na grudzień 2025 r. W zawarciu transakcji pośredniczyła agencja Cushman & Wakefield.

Grono najemców centrum logistycznego MLP Czeladź poszerzy się o firmę Dorel Polska. Właściciel marki Maxi-Cosi oferującej foteliki samochodowe i wózki dla dzieci, zakontraktował łącznie nieco ponad 3,5 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni, z czego ponad 3,2 tys. m kw. wykorzystywane będzie na cele magazynowe. Kolejne 280 m kw. stanowić będą nowoczesne przestrzenie socjalne i biurowe. Zgodnie z ustaleniami najemca będzie mógł korzystać z dedykowanych przestrzeni od grudnia br. W zawarciu transakcji pośredniczyła agencja Cushman & Wakefield.

– Z dużą satysfakcją możemy poinformować o nawiązaniu współpracy z nowym najemcą. Centrum logistyczne MLP Czeladź od samego początku zaprojektowane i wybudowane zostało w oparciu o politykę zrównoważonego rozwoju. Uzyskane certyfikaty potwierdzają najwyższy standard, przyjazne środowisko pracy i dbałość o szczegóły, w tym odpowiedzialność środowiskową. Doceniają to najemcy, których systematycznie przybywa – powiedział Tomasz Pietrzak, Leasing Director Poland w MLP Group S.A.

– Międzynarodowi producenci i dystrybutorzy szczególnie cenią sobie Śląsk ze względu na jego strategiczną lokalizację w pobliżu kluczowych rynków zagranicznych, rozwiniętą infrastrukturę regionu i duży, liczący 4,5 mln mieszkańców rynek. Potwierdza to decyzja naszego klienta, Dorel Polska, który zdecydował się na relokację swojego magazynu do nowej inwestycji znajdującej się zaledwie kilka kilometrów od dotychczasowej siedziby. Świetne warunki inwestycyjne umożliwiają firmie dynamiczny rozwój, a nasz zespół cieszy się, że miał możliwość wsparcia Dorel w znalezieniu nowej lokalizacji, która pozwoli firmie na realizację jej ambitnych celów. Cieszymy się, że firma po raz kolejny zaufała zespołowi Cushman & Wakefield. – komentuje Konrad Jacewicz, Associate, Industrial & Logistics Agency, Cushman & Wakefield.

Nieruchomość inwestycyjna MLP Czeladź to nowoczesne centrum logistyczne w budowie, które po ukończeniu składać się będzie z czterech budynków klasy A oferujących łącznie 68 332 m kw. powierzchni magazynowo produkcyjnych. Inwestycja powstaje na działce liczącej 15,5 hektara.

materiał prasowy

 

BNP Paribas Faktoring: Jak budować finansową odporność w niepewnych czasach?

P. Kacprzak_Mat. prasowy (1)
Polska gospodarka funkcjonuje w warunkach podwyższonej niepewności, które wynikają zarówno z czynników lokalnych, jak i międzynarodowych. Wysoka inflacja, zmiany w polityce pieniężnej, zmienność kursów walutowych oraz napięcia geopolityczne to tylko niektóre z elementów, które składają się na dynamiczne i wymagające otoczenie dla przedsiębiorców. Z danych biura maklerskiego BNP Paribas wynika, że 2025 rok przyniesie wyzwania, które mogą w istotny sposób wpływać na płynność i strategię działania firm, zwłaszcza w sektorze MŚP, ale także wśród dużych przedsiębiorstw aktywnych na rynkach zagranicznych.

Obserwujemy jednocześnie powolne wychodzenie gospodarki ze spowolnienia. W strefie euro można zaobserwować pierwsze oznaki łagodzenia polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny. Obniżenie stóp procentowych i zapowiedzi kolejnych cięć sygnalizują, że europejskie gospodarki szukają dróg powrotu do wzrostu. Jednak mimo tych pozytywnych sygnałów, perspektywy dla Polski pozostają niejednoznaczne. Choć inflacja konsumencka CPI w naszym kraju spadła w ostatnich miesiącach, nadal utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie – ekonomiści BNP Paribas prognozują, że na koniec I kwartału 2025 roku będzie ona oscylować w granicach 5,3% rok do roku. W takiej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej decyduje się na utrzymanie stóp procentowych bez zmian, co z jednej strony ogranicza dostęp do tańszego finansowania, a z drugiej stabilizuje sytuację makroekonomiczną.

Umiejętność zarządzania ryzykiem

Polski biznes staje więc przed koniecznością przystosowania się do zmieniających się warunków finansowych. Niezależnie od decyzji krajowych organów monetarnych oraz zmian regulacyjnych w UE, kluczowe znaczenie dla przedsiębiorstw ma umiejętność zarządzania ryzykiem płynności i finansowania działalności operacyjnej. W szczególności dotyczy to sektora przemysłowego i handlowego, który odczuwa skutki rosnących kosztów transportu, energii oraz presji płacowej. Firmy, które opierają swoją działalność na eksporcie, muszą dodatkowo mierzyć się z wahaniami kursów walutowych oraz rosnącymi wymaganiami partnerów zagranicznych w zakresie ESG.

W tym kontekście coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania wspierające elastyczne zarządzanie kapitałem obrotowym. Faktoring, rozumiany jako usługa finansowania bieżącej działalności poprzez uwolnienie środków zamrożonych w należnościach, zyskuje na znaczeniu. W warunkach wysokich stóp procentowych i ograniczonej dostępności kredytów bankowych staje się on istotnym narzędziem zapewniającym przedsiębiorstwom płynność finansową. Zainteresowanie usługami faktoringowymi w Polsce rośnie, zwłaszcza wśród firm średniej wielkości, które szukają alternatywy dla tradycyjnych źródeł finansowania. Istotnym argumentem za wdrożeniem tego rodzaju rozwiązań jest również fakt, że faktoring to nie tylko szybki dostęp do środków finansowych, ale również efektywne zarządzanie ryzykiem kredytowym poprzez monitoring należności i możliwość weryfikacji kontrahentów.

Dywersyfikacja źródeł finansowania

Zarządy firm coraz częściej dostrzegają konieczność budowania większej odporności operacyjnej, co wymaga dywersyfikacji źródeł finansowania, ale także elastyczności w reagowaniu na zmieniające się otoczenie gospodarcze. Warto zauważyć, że ryzyko związane z niestabilnością geopolityczną oraz możliwym spowolnieniem globalnego handlu może w najbliższych kwartałach wpływać na zdolność polskich firm do pozyskiwania zamówień eksportowych. Przedsiębiorstwa muszą zatem być przygotowane na rosnące wymagania w zakresie bezpieczeństwa dostaw, terminu płatności oraz spełnienia norm środowiskowych.

W sytuacji, gdy dostęp do finansowania bankowego może być ograniczony, rośnie znaczenie instytucji specjalizujących się w finansowaniu należności. W kolejnych miesiącach, zwłaszcza w kontekście możliwych zmian stóp procentowych w strefie euro i Polsce, usługi faktoringowe powinny dodatkowo zyskiwać na popularności. Wynika to nie tylko z korzyści płynących z utrzymania płynności, ale również z możliwości ograniczenia ryzyka niewypłacalności kontrahentów, co w okresie spowolnienia gospodarczego jest kluczowe dla utrzymania stabilności operacyjnej. Przed polskim biznesem stoją więc istotne wyzwania, ale również szanse na wzmocnienie pozycji konkurencyjnej. Kluczem do sukcesu będzie umiejętność adaptacji do zmiennego otoczenia gospodarczego oraz gotowość do wdrażania nowoczesnych rozwiązań finansowych. Przyszłość krajowych przedsiębiorstw zależeć będzie od zdolności do budowania odporności i elastyczności, opartej na skutecznym zarządzaniu płynnością i ryzykiem.

Autor: Paweł Kacprzak, Członek zarządu BNP Paribas Faktoring
materiał prasowy

Ceetrus i Apsys łączą siły w Polsce, aby stworzyć zielone centrum dzielnicy Wilanów w Warszawie

WilanowPark_wejscie
Firmy Ceetrus i Apsys łączą siły w Polsce, aby stworzyć zielone centrum dzielnicy Wilanów w Warszawie.

Ceetrus i Apsys ogłaszają utworzenie spółki joint-venture, będącej wyrazem ich partnerstwa na rzecz transformacji rynku w Polsce. Spółka joint-venture będzie korzystać z doświadczenia Nhood w zakresie opracowywania i wdrażania atrakcyjnych projektów deweloperskich projektowanych z myślą o wszystkich grupach interesariuszy. Pierwsza inwestycja w ramach tego partnerstwa – Wilanów Park – stanie się istotnym miejscem handlowo-rozrywkowym na południu Warszawy.

Strategiczny sojusz na rzecz kształtowania przyszłości nieruchomości komercyjnych w Polsce

Celem porozumienia zawartego pomiędzy Ceetrus, Apsys i Nhood jest tworzenie innowacyjnych, zrównoważonych projektów deweloperskich, które generują wartość dla wszystkich interesariuszy zarówno mieszkańców, najemców jak i władz lokalnych i organizacji pozarządowych.

Ceetrus zgodnie z przyjętą misją dba o to, aby jego nieruchomości miały pozytywny wpływ na otoczenie. Dlatego inwestuje i poszukuje partnerów biznesowych, którzy podzielają zaangażowanie firmy w działania na rzecz zrównoważonej rewitalizacji miejsc i obszarów. Takim partnerem jest firma Nhood, której Ceetrus zdecydował się powierzyć zarządzanie swoimi aktywami. W ramach specjalistycznych usług, dostosowanych do potrzeb branży nieruchomości, Nhood odpowiada za rozwój, rewitalizację oraz przekształcanie nieruchomości i terenów inwestycyjnych Ceetrus. Dzięki swojemu doświadczeniu w opracowywaniu wielofunkcyjnych projektów o pozytywnym wpływie, zarządzaniu aktywami i zarządzaniu najmem, Nhood odegra kluczową rolę w sukcesie partnerstwa w ramach utworzonej przez Ceetrus i Apsys spółki joint-venture. Apsys, dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu na rynku retail oraz umiejętności znajdowania innowacyjnych rozwiązań i optymalizacji na różnych etapach inwestycji, wspiera partnera swoją perspektywą spojrzenia na projekt i jego założenia.

Antoine Grolin, prezes firm Ceetrus i Nhood mówi – „Cieszymy się z ważnego partnerstwa z firmą Apsys, które doskonale wpisuje się zarówno w nasze DNA, jak i misję tworzenia lepszych miejsc. Polska jest rynkiem o dużym potencjale i z niecierpliwością czekamy na rozwój nowych zrównoważonych projektów, które będą łączyć społeczności poprzez różnorodne funkcje, m.in. handel detaliczny, mieszkania, rekreację, gastronomię, usługi, aktywności na świeżym powietrzu i wiele innych”.

– „Jest to unikalne na rynku porozumienie pomiędzy dwoma podmiotami znanymi z wielu swoich osiągnięć komercyjnych. Rzeczywiście podzielamy wspólne wartości, a nasza wiedza i kompetencje wzajemnie się uzupełniają, co z pewnością przełoży się na sukces wspólnie rozwijanych projektów. Apsys wnosi do tego partnerstwa, poza aspektami biznesowymi, blisko 30 lat doświadczenia w tworzeniu innowacyjnych, unikatowych projektów komercyjnych w Polsce i we Francji oraz pasję i determinację do przekształcania tkanki miejskiej” – deklaruje Maurice Bansay, prezes założyciel firmy Apsys.

materiał prasowy

Uwolnienie gruntów budowlanych pod mieszkania – co zyskają klienci i deweloperzy?

Tomasz_Stoga_PREZES_Profit-Development
Uwolnienie gruntów budowlanych pod mieszkania – co zyskają klienci i deweloperzy?

Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało długo wyczekiwany projekt tzw. ustawy podażowej, której głównym celem jest zwiększenie dostępności gruntów pod inwestycje mieszkaniowe. W jaki sposób zmiany legislacyjne mają uzdrowić rynek nieruchomości i co konkretnie oznaczają dla inwestorów i nabywców? Sprawdziliśmy.

Znieść bariery w mieszkaniówce

Problem niskiej dostępności gruntów pod zabudowę mieszkaniową kładzie się cieniem na rynek nieruchomości od lat, podobnie jak skomplikowane procedury administracyjne, z którymi borykają się inwestorzy. W grudniu 2024 r. rząd podał główne założenia ustawy, która miałaby stać się antidotum na blokujące lub spowalniające realizację nowych inwestycji bolączki. W lutym br. na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się już jej szczegółowy projekt, który trafił do konsultacji.

Ustawa zakłada sporo zmian w gospodarce nieruchomościami i w prawie budowlanym. Ich nadrzędnym celem jest uwolnienie na potrzeby inwestycji mieszkaniowych zamrożonych dotąd gruntów spółek Skarbu Państwa oraz tych zagospodarowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

– Wiele z tych zablokowanych działek ma ogromny potencjał pod zabudowę mieszkaniową, przede wszystkim ze względu na korzystną lokalizację. Tymczasem z roku na rok pozyskanie atrakcyjnej ziemi pod inwestycję staje się coraz większym wyzwaniem, co przekłada się na rosnące ceny nieruchomości i ograniczanie podaży. Kwestia uwolnienia tych gruntów jest więc bardzo ważna zarówno z punktu widzenia inwestorów, jak i nabywców – wyjaśnia Tomasz Stoga, prezes PROFIT Development i wiceprezes zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

[fragment artykułu]

Źródło: PROFIT Development
materiał prasowy

OMODA & JAECOO Polska z większym biurem w Adgar Park West w Warszawie

FlexiLease3-s
OMODA & JAECOO Polska, reprezentująca innowacyjną branżę motoryzacyjną wprowadziła się do 800-metrowego biura w budynku Adgar Park West. Dotychczas firma użytkowała znacznie mniejszą powierzchnię biurową u tego samego operatora w biurowcu Adgar Plaza One. Najemca skorzystał z modelu Flexi Lease by Adgar. To kolejny przykład na to, że najemcy chętnie wybierają i pozostają w przestrzeniach Adgar Poland, znajdując w ofercie spółki idealne warunki do rozwoju i skalowania swojego biznesu.

Warszawskie biurowce Adgar Poland coraz częściej przyciągają najemców z innowacyjnych branż – firmy technologii przyszłości, uznane marki oraz perspektywiczne startupy. To właśnie w takich miejscach, jak Adgar Park West, zlokalizowanych w kluczowych biznesowo punktach Warszawy, rodzą się nowe pomysły i rozwijają ambitne projekty. Jednym z nich jest OMODA & JAECOO Polska, importer i dystrybutor dwóch marek motoryzacyjnych: Omoda i Jaecoo. Spółka, w następstwie intensywnego rozwoju i powiększenia zespołu pracowników zdecydowała się przenieść do wspomnianego kompleksu w Al. Jerozolimskich z dotychczas zajmowanych biur w Adgar Plaza One na Służewcu. Najemca wynajął łącznie niemal 800 mkw., obejmujących wszystkie obecnie dostępne moduły w ramach elastycznego konceptu Flexi Lease by Adgar.

„Dobra lokalizacja i dogodna komunikacja, które zapewniają wygodny dostęp zarówno dla pracowników, jak i partnerów biznesowych to ważny aspekt naszej decyzji o wyborze nowego biura. Funkcjonalna przestrzeń biurowa ma kluczowe znaczenie wobec wyzwań tak intensywnego rozwoju i rosnącej sprzedaży naszej firmy. Ważne dla nas było zatem znalezienie miejsca, które jednocześnie wpisze się w kojarzoną z nami innowacyjność i sprzyjać będzie kreatywnej pracy powiększającego się zespołu” – mówi Tomasz Kostruski, HR Manager OMODA & JAECOO Polska.

Proces negocjacji kontraktu pomiędzy Adgar Poland i OMODA & JAECOO Polska wspierali Sheila Wójcicka i Andrzej Chudecki z agencji nieruchomości komercyjnych BNM Real Estate.

Źródło: Adgar Poland
materiał prasowy

Firma Cemex Polska inwestuje w zeroemisyjny transport

foto 2
Firma Cemex Polska inwestuje w zeroemisyjny transport. Firma powiększyła właśnie swoją flotę betonomieszarek o cztery pojazdy elektryczne, które będą wykorzystywane przede wszystkim w dużych miastach. Inwestycja w zeroemisyjne pojazdy wpisuje się w globalną strategię Cemex „Future in Action”, której celem jest przeciwdziałanie zmianom klimatu.

Cemex Polska to jeden z czołowych producentów betonu towarowego. Do firmy należy ponad 40 wytwórni betonu, które obsługują klientów na terenie całego kraju.

Cemex zapewnia sprawny transport betonu z wytwórni na miejsce inwestycji dzięki nowoczesnej flocie betonomieszarek. Niedawno dołączyły do niej cztery nowe, elektryczne pojazdy SANY Putzmeister P 9 G iONTRON.

Zakupione przez Cemex betonomieszarki mogą jednorazowo transportować 9m3 mieszanki betonowej. Wbudowana bateria o pojemności 350 kWh pozwala im na wykonanie nawet 6 kursów na jednym ładowaniu, co w praktyce przekłada się na cały dzień pracy w warunkach ruchu miejskiego.

Zarówno w drodze na plac budowy, jak i podczas pracy na jego terenie, pojazdy te nie emitują dwutlenku węgla, co pozytywnie wpływa na jakość powietrza w obszarach miejskich. Z kolei ich silniki pracują niemal bezgłośnie, generując znacznie mniej hałasu w porównaniu z tradycyjnymi pojazdami spalinowymi.

– Przeciwdziałanie zmianom klimatu to jeden z kluczowych priorytetów Cemex w Polsce i na świecie. Od kilku lat konsekwentnie realizujemy globalną strategię „Future in Action”, która zakłada redukcję emisji w wielu obszarach, w tym także w transporcie. Inwestycja w zeroemisyjne betonomieszarki to kolejny krok na drodze do ambitnych celów, jakie stawiamy sobie z myślą o budowaniu lepszej, bardziej zrównoważonej przyszłości – mówi Michał Grys, Dyrektor Pionu Materiały, Członek Zarządu Cemex Polska.

Źródło: Cemex Polska
materiał prasowy

Natviol: Jak będzie wyglądała przyszłość branży delivery i grocery?

joshua-sortino-215039-unsplash
Dynamiczne zmiany technologiczne i regulacyjne stawiają przed rynkiem dostaw i przewozów zupełnie nowe wyzwania. Niedobór kierowców, rozwój elektromobilności, optymalizacja procesów i rosnąca rola sztucznej inteligencji to tylko niektóre z trendów, które mogą zrewolucjonizować branżę. Jakie rozwiązania zdecydują o przyszłości tego sektora? Czy wkrótce autonomiczne roboty i zeroemisyjne pojazdy staną się codziennością w transporcie ludzi i towarów?

Ciągłe zmiany przepisów, niedobór kierowców, rozwój technologii, elektromobilność i rosnące możliwości sztucznej inteligencji oraz konieczność skupienia większej uwagi na kwestiach ochrony środowiska naturalnego – w ostatnich latach na rynku przewozów nie brakowało wyzwań. Odpowiedzią na nie są nowe trendy, które już wkrótce na nowo określą naszą rzeczywistość. Przetrwają firmy, które mądrze i szybko na nie zareagują.

– Rynek dostaw wkracza w nową erę. Pełna automatyzacja i optymalizacja poszczególnych procesów zarówno z poziomu kierowcy, jak i pasażera oraz możliwość realizacji zleceń za pomocą autonomicznych robotów mogą całkowicie zmienić sposób przemieszczania się ludzi i towarów. Z pewnością wpłyną na obniżenie kosztów operacyjnych oraz zmiany w strukturach zatrudnienia. – zauważa Łukasz Witkowski, Co-founder Natviol, aplikacji rozliczeniowej dla kierowców i kurierów.

Automatyzacja i optymalizacja pracy

Zaawansowane narzędzia zarządzające codzienną pracą kurierów i przewoźników stają się standardem. Możliwość optymalizacji tras, prognozowanie ruchu oraz sprawne żonglowanie między zleceniami pozyskiwanymi w ramach różnych platform aplikacyjnych pozwalają na bardziej efektywną pracę, a w praktyce przekładają się na większe zarobki.

– Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w różne obszary naszego codziennego życia. Wdrażanie nowoczesnych narzędzi cyfrowych, umożliwiających m.in. automatyczne i inteligentne układanie tras, nie tylko optymalizuje koszty i czas trwania przejazdu, ale także ogranicza liczbę tzw. „pustych przebiegów”. Nowoczesne technologie zmieniają nie tylko sposób prowadzenia samochodu i wykonywania zawodu kierowcy, ale także otwierają nowe możliwości w zakresie personalizacji podróży z poziomu pasażera lub osoby zlecającej dostawę – podkreśla ekspert z Natviol.

[fragment artykułu]

Źródło: Natviol
materiał prasowy

Ceny materiałów budowlanych w odwrocie. W 2025 czekają nas wzrosty?

Greendustry Zabłocie (4)
Ceny materiałów budowlanych zaczęły wyhamowywać – w 2024 roku spadły średnio o 1,7 proc. r./r. Prognozy na 2025 rok sugerują jednak, że sektor czeka ożywienie, które może odwrócić dotychczasowy trend. 

W 2024 roku polski rynek materiałów budowlanych doświadczył spowolnienia w kontekście wzrostu cen. Według danych Grupy PSB Handel S.A., w grudniu 2024 r. w porównaniu do grudnia 2023 r. zmniejszyły się one o -0,3 proc., z wyraźnym spadkiem w kanale detalicznym (-0,8 proc.) i niewielkim wzrostem w kanale hurtowym (0,3 proc.). W skali całego roku ceny spadły zaś o 1,7 proc. r./r. Najbardziej staniały takie kategorie jak dachy i rynny, sucha zabudowa (po -4 proc.), oświetlenie, elektryka i izolacje wodochronne (po -3 proc.). Z kolei wzrosty widzieliśmy m.in. w kategoriach płyty OSB i drewno (+7 proc.), cement i wapno (+4 proc.), otoczenie domu oraz ściany i kominy (po +3 proc.).

Czekają nas wzrosty?

Analizy rynku wskazują, że w 2025 roku możemy spodziewać się wyższych cen. Firma badawcza PMR prognozuje realny wzrost polskiego rynku budowlanego o 3 proc., osiągając wartość 394,2 mld zł. Tendencja ma być zresztą z roku na rok większa. Analitycy PMR spodziewają się, że liczba mieszkań oddanych do użytku w 2025 roku wyniesie 207,7 tys., przy 210,4 tys. rozpoczętych, a w 2026 roku oddanych ma być 222,6 tys., a rozpoczętych 230,6 tys.

Wzrost liczby mieszkań to dobre wiadomości, jednak oczekiwane ożywienie w może również prowadzić do zwiększonego popytu na materiały, co z kolei wpłynie na ich ceny. Dodatkowo, planowane regulacje ekologiczne oraz rosnące koszty energii także mogą mieć tutaj swój wpływ. – Ceny materiałów budowlanych w Polsce są kształtowane przez szereg złożonych czynników, które mają różnorodne źródła. W kontekście 2025 roku, kluczowe elementy wpływające na te ceny obejmują sytuację gospodarczą, dostępność surowców oraz regulacje ekologiczne. Dodatkowo, istotny wpływ na ceny materiałów budowlanych w Polsce mają wahania kursów walut, zwłaszcza w przypadku surowców importowanych. Wzrost kosztów energii, niezbędnej w procesach produkcji materiałów takich jak cement czy stal, również przekłada się na podwyżki. Popyt na rynku nieruchomości, zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych, kształtuje zapotrzebowanie na materiały, co w efekcie wpływa na ich dostępność i koszty. Istotnym czynnikiem są także zmiany w polityce podatkowej i celnej, które mogą zwiększać koszty importu lub wspierać lokalnych producentów. Wreszcie, rosnące wymagania dotyczące zrównoważonego budownictwa i energooszczędnych technologii sprawiają, że producenci będą inwestować w nowoczesne rozwiązania, co także może podnosić ceny materiałów spełniających najnowsze standardy ekologiczne – mówi Piotr Koszyk, członek zarządu Q3D Contract.

Co to oznacza dla inwestorów i klientów?

Potencjalne wzrosty cen materiałów budowlanych w 2025 roku mogą wpłynąć na zwiększenie kosztów budowy domów oraz cen nieruchomości. Analitycy strony Extradom.pl przewidują, że koszt budowy mkw. w Polsce w grudniu 2025 roku będzie wahał się od 5 800 zł do 6 300 zł, a w Warszawie nawet do 6 550 zł. To tempo zbliżone do prognozowanej inflacji, wynoszącej 5 do 6 proc. Tę tezę wspiera stabilny wzrost cen budowy domów, który można było zaobserwować w drugiej połowie 2024 roku. Dla przykładu, w III kw. koszty wzrosły od 0,6 proc. w województwie pomorskim do 2,3 proc. w mazowieckim, co dało średni wzrost na poziomie 1,55 proc. dla całego kraju. – Inwestorzy powinni uwzględnić te prognozy w swoich planach budowlanych, biorąc pod uwagę możliwość wzrostu kosztów materiałów oraz potencjalne opóźnienia związane z dostępnością surowców i siły roboczej. Warto również monitorować zmiany w polityce gospodarczej oraz regulacjach ekologicznych, które mogą wpłynąć na rynek w nadchodzących latach. Ponadto, trzeba rozważyć dywersyfikację źródeł zaopatrzenia, aby zminimalizować ryzyko wynikające z ewentualnych zakłóceń w łańcuchach dostaw. Istotne jest także uwzględnienie w budżetach rezerw finansowych na nieprzewidziane wydatki, które mogą pojawić się w wyniku nagłych zmian cen materiałów. W dłuższej perspektywie strategiczne inwestowanie w technologie budowlane zwiększające efektywność energetyczną może przynieść korzyści zarówno finansowe, jak i środowiskowe – mówi Piotr Koszyk z Q3D Contract.

Autor: Q3D Contract
materiał prasowy

Jakim budżetem trzeba dysponować, żeby kupić dwupokojowe mieszkanie od dewelopera?

Wolne Miasto Eco ClassicJakie są średnie ceny mieszkań dwupokojowych w największych miastach? Czy zmieniły się w ciągu ostatniego roku? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.  

Agnieszka Gajdzik – Wilgos, Manager Sprzedaży Ronson Development

Na podstawie naszych inwestycji możemy zauważyć, że największe zmiany cen w perspektywie rok do roku widoczne są w Warszawie, zwłaszcza na Ursusie. W projekcie Ursus 2e średnia cena za metr kwadratowy na początku 2024 roku wyniosła 14 488 zł, natomiast na początku 2025 roku wzrosła do 15 462,75 zł. Podobna tendencja ma miejsce w przypadku inwestycji Ursus 2d, gdzie ceny zmieniły się z 13 797,02 zł w 2024 roku do 15 609,71 zł obecnie.

Pozostałe projekty w stolicy charakteryzują się większą stabilnością cen. W inwestycji Miasto Moje VIII, etapie który został wprowadzony do sprzedaży w II kwartale 2024, średnia cena za metr kwadratowy wzrosła nieznacznie bo o 500 zł i wynosi obecnie 15 500 zł. Natomiast w przypadku inwestycji Zielono Mi ceny pozostają bez zmian, na poziomie 17 600 zł za mkw.

We Wrocławiu, w inwestycji Viva Jagodno III nastąpił niewielki wzrost cen, z 12 544 zł do 12 921 zł. Podobnie zresztą w poznańskiej inwestycji Grunwald Między Drzewami, gdzie na początku 2024 roku średnia cena za metr kwadratowy wyniosła 12 256 zł, a na początku 2025 roku wzrosła do 12 917 zł.

W Szczecinie, w projekcie Nowa Północ 1B, średnia cena za metr kwadratowy w 2024 roku wyniosła 10 469 zł i pozostaje bez zmian.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

Ceny mieszkań dwupokojowych zależą od miasta, lokalizacji oraz metrażu. Przykładowo w Gdańsku w inwestycji Południe Vita położonej w dzielnicy Orunia Górna-Gdańsk Południe ceny lokali dwupokojowych zaczynają się od 380 tys. zł. Z kolei w projekcie Jesionowa Vita we Wrzeszczu Górnym cena może sięgać nawet 1 mln zł.

Ceny mieszkań dwupokojowych wzrosły średnio nawet o 10-15 proc., chodź w ostatnich miesiącach ich dynamika zdecydowanie spadła z uwagi na zwiększenie oferty przez deweloperów, która na początku 2024 roku była rekordowo niska.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor sprzedaży Atal

W porównaniu z początkiem 2024 roku ceny mieszkań w naszych inwestycjach są teraz o kilka procent wyższe, co odpowiada poziomowi inflacji w tym okresie. W większości projektów, które zostały włączone do sprzedaży w połowie ubiegłego roku lub później ceny nie zmieniły się. Podobnie jest w inwestycjach z segmentu premium, tutaj również ceny nie uległy istotnym zmianom.

Ceny mieszkań dwupokojowych, które oferujemy we Wrocławiu kształtują się średnio na poziomie 12 762 zł/mkw. W Szczecinie, w inwestycji Heyki City ceny są niezmienne od początku sprzedaży. Dwupokojowe mieszkania w standardzie premium w tym projekcie można kupić w kwocie od 14 800 zł za metr kw.

W Krakowie w inwestycji Przewóz 42 średnia cena metra mkw. mieszkań dwupokojowych to 15 500 zł/mkw., a w projekcie Akacjowa Wita – 17 000 zł/mkw. W Poznaniu w osiedlu Naramowice Odnova metr kosztuje średnio 10 185 zł. W Swarzędzu w inwestycji Idea Swarzędz – 9 661 zł.
Na rynku łódzkim oferujemy mieszkania dwupokojowe w przeciętnej cenie 10 850 zł/mkw. W Piotrkowie Trybunalskim średnia cena takich lokali to 7 600 zł/mkw. i nie uległa zmianie na przestrzeni roku.

W segmencie premium ceny są nieco wyższe, lecz przez cały rok stabilne. Reprezentatywny przykład lokalu w łódzkiej inwestycji Ogrody Geyera Apartamenty to mieszkanie o powierzchni 45 mkw. w cenie 12 400 zł/mkw. i cenie całkowitej 563 328 zł.

Średnia cena mieszkań dwupokojowych w aglomeracji śląskiej oscyluje wokół kwoty 12 488 zł/mkw. Wynika to w dużej mierze ze struktury oferty. Znajduje się w niej dużo mieszkań w inwestycjach klasy premium Atal Olimpijska i Atal Sky+ oraz niedawno wprowadzonych do sprzedaży.

W Trójmieście przeciętna cena mkw. mieszkania dwupokojowego w osiedlu Przyjemne to 11 158 zł/mkw.. a w inwestycji Atal Apollina – 10 255 zł/mkw. W Warszawie dwa pokoje można nabyć średnio w cenie 12 tys. zł za metr kw. w inwestycji Zakątek Harmonia.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Ceny mieszkań dwupokojowych w naszych inwestycjach uzależnione są od lokalizacji oraz standardu wykończenia. Przykładowo średnia cena mieszkań dwupokojowych w projekcie Panoramiqa w Poznaniu to 580 000 zł brutto, natomiast w inwestycji Chmielna Duo w Warszawie wynosi 1 580 000 zł brutto.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W inwestycji Moja Północna, średnia cena metra kwadratowego w mieszkaniach dwupokojowych wynosi obecnie 16 900 zł. Porównując rok/roku, ceny są wyższe o około 10 proc.

W inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku średnia cena m2 dwupokojowego mieszkania wynosi aktualnie 13 040 zł. Ceny wzrosły tu w ciągu roku o około 3 proc.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Mieszkania o takiej liczbie pokoi oferujemy w trzech wrocławskich inwestycjach. Na rozbudowywanym osiedlu Lokum Porto, położonym na Starym Mieście w doskonałej lokalizacji, blisko centrum oraz atrakcyjnych terenów zielonych, oferujemy mieszkania dwupokojowe, których ceny zaczynają się od około 600 tys. zł.

Z kolei na osiedlu Lokum la Vida, powstającym na Sołtysowicach, takie mieszkanie można kupić za około 500 tys. zł. Posiadamy także ostatnie wolne lokale dwupokojowe na zrealizowanym osiedlu Lokum Verde na Zakrzowie w cenach od około 600 tys. zł.

W zależności od lokalizacji, ceny tego typu mieszkań wzrosły o 10-15 proc. w porównaniu do początku 2024 roku.

Katarzyna Kwiatkowska, Sales Office Manager, Matexi Polska

Posiadamy zróżnicowaną ofertę, zarówno pod względem standardu inwestycji, jak i lokalizacji. Ceny mieszkań dwupokojowych w naszym warszawskim portfolio zaczynają się od około 880 tys. zł w projekcie Splot Wola na terenie dzielnicy Wola. We Włochach, w inwestycji XYZ Place Faza I, wynoszą około 916 tys. zł. W dzielnicy Bielany, w inwestycji Sokratesa 11a, ceny zaczynają się od około 940 tys. zł. Na Żoliborzu, w inwestycji Sady Żoliborz etap I, wynoszą około 1 mln 270 tys. zł. Natomiast w topowej lokalizacji przy ul. Żelaznej 54 ceny sięgają około 1 mln 750 tys. zł.

Na rynku krakowskim mamy mniejszą rozpiętość cen mieszkań dwupokojowych. Zaczynają się od kwoty około 685 tys. zł w Inwestycji Kameralny Prokocim 2, poprzez około 721 tys. zł w inwestycji Takt Lirników i 765 tys. zł w projekcie Do Wilgi. Najwyższe ceny nieruchomości są w dzielnicy Zabłocie, gdzie średnia cena mieszkania dwupokojowego wynosi około 843 tys. zł.

Łukasz Šedovič, Sales Director w Trust Investment S.A.

W naszych inwestycjach ceny mieszkań dwupokojowych różnią się w zależności od lokalizacji i standardu. Najniższą cenę, wynoszącą 7 900 zł/mkw. oferujemy w inwestycji Ultradom w Radomiu. W przypadku pozostałych projektów, górny próg cenowy waha się wokół kilku tysięcy zł za mkw. w zależności od lokalizacji i charakterystyki inwestycji.

Na rynkach, gdzie realizujemy najbardziej prestiżowe inwestycje, takie jak Sky Trust w Kielcach i Browar Hugo Scobel w Gliwicach, ceny są wyższe i rosną w szybszym tempie. Z kolei w pozostałych inwestycjach budowanych w Kielcach, Częstochowie i Radomiu, gdzie dominują bardziej kameralne projekty mieszkaniowe, wzrost cen jest umiarkowany, ale nadal zauważalny.

W porównaniu do początku 2024 roku obserwujemy ogólną tendencję wzrostową, która wynika z odbudowującego się popytu na rynku oraz zmieniających się kosztów realizacji inwestycji. Mimo tych zmian staramy się utrzymywać konkurencyjne ceny, oferując klientom szeroki wybór lokali dostosowanych do różnych potrzeb i budżetów.

Cezary Grabowski, dyrektor Sprzedaży i Marketingu Bouygues Immobilier Polska

Ceny mieszkań dwupokojowych, tak jak innych, różnią się w zależności od lokalizacji, inwestycji, usytuowania mieszkania, piętra. Gdybyśmy jednak chcieli spojrzeć na uśrednione ceny tego popularnego układu mieszkania, to na przestrzeni ostatniego roku pozostały one na podobnym poziomie.

Damian Tomasik, prezesa zarządu Alter Investment

Choć nie zajmujemy się bezpośrednią sprzedażą mieszkań, nasza strategia pozwala nam oferować deweloperom i inwestorom nieruchomości o wysokim potencjale, co przekłada się na atrakcyjność ich przyszłych projektów mieszkaniowych. W związku z tym, ceny gruntów w naszej ofercie od początku 2024 roku znacząco wzrosły, odzwierciedlając ich rosnącą wartość na rynku nieruchomości oraz strategię kształtowania cen.

Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital

Aktualnie średnie ceny mieszkań dwupokojowych w naszych inwestycjach w Łodzi, czyli NOW i Strefie Progress, kształtują się na poziomie 12 500 zł/mkw.  Biorąc pod uwagę dostępną ofertę w katowickiej inwestycji Inspire, średnia cena mkw. mieszkań dwupokojowych wynosi 13 000 zł.

Z kolei ceny w dwupokojowych lokalach w warszawskich inwestycjach CityFlow na Woli i Warzelnia by Bohema na Pradze-Północ oscylują wokół 21 000 zł/mkw.

Źródło: dompress.pl
materiał prasowy

Informacja GUS o podmiotach gospodarki narodowej wpisanych do rejestru REGON

g-crescoli-365895-unsplash
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował raport „Informacja o podmiotach gospodarki narodowej wpisanych do rejestru REGON – luty 2025”.

Jak informuje GUS, według stanu na koniec lutego 2025 r. do rejestru REGON wpisanych było 5 319,9 tys. podmiotów gospodarki narodowej. W lutym br. zarejestrowano 27,9 tys. nowych podmiotów, tj. o 11,7% mniej niż miesiąc wcześniej.
W lutym br. w rejestrze REGON zarejestrowano o 11,7% mniej nowych podmiotów niż w po-przednim miesiącu. Liczba nowych rejestracji spółek cywilnych była niższa o 16,0% a osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą o 13,8%. Największy spadek liczby rejestracji odnotowano w województwie opolskim (o 13,0% mniej niż w styczniu br.). – podsumowuje Główny Urząd Statystyczny.

Źródło: GUS.

Cushman & Wakefield o wartości transakcji w sektorze nieruchomości komercyjnych w Polsce

Pawel_Partyka_JAR1934_L
Jak wynika z danych międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield, wartość transakcji w sektorze nieruchomości komercyjnych w Polsce osiągnęła na koniec 2024 roku ok. 5 mld EUR. Taki rezultat oznacza mocne odbicie rynku w porównaniu z najniższym od 2009 roku wolumenem w 2023 roku wynoszącym niecałe 2 mld EUR, co oznacza  wzrost o ok. 140% r/r.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że coraz istotniejszą rolę w całkowitym wolumenie inwestycyjnym odgrywa polski kapitał, który w ubiegłym roku odpowiadał za finalizację umów kupna/sprzedaży o wartości 444 mln EUR, co stanowi prawie 9%. To wynik prawie trzykrotnie wyższy niż w roku 2023. Aby jednak zachować trend wzrostowy, sektor nieruchomości potrzebuje systemowych rozwiązań, przede wszystkim wprowadzenia długo zapowiadanej ustawy o REIT-ach. Zapobiegnie to odpływowi polskich inwestorów, zwłaszcza w momencie spadku stóp kapitalizacji.

W 2024 roku polski kapitał odegrał istotną, chociaż wciąż nie dominującą, rolę na rynku nieruchomości komercyjnych, finalizując 38 transakcji o łącznej wartości 444 mln EUR. Udział rodzimych inwestorów w całkowitym wolumenie wyniósł 8,8% i wzrósł o ponad 1 p.p. w stosunku do 2023 roku i o ponad 6 p.p. porównując go z rokiem 2019. Polscy inwestorzy najaktywniejsi byli w sektorze biurowym (ponad 191 mln EUR), hotelowym (ok. 115 mln EUR) oraz handlowym (ponad 94 mln EUR).

Wypracowanie 444 mln EUR w transakcjach real estate potwierdza rosnącą aktywność i profesjonalizację polskich firm na rynku nieruchomości. Trend ten prawdopodobnie utrzyma się w dłuższej perspektywie, zwłaszcza w segmencie inwestycji value-add, które oferują wyższe stopy zwrotu. Jednak polski kapitał wciąż funkcjonuje głównie poza instytucjonalnymi ramami, które na Zachodzie i w innych krajach CEE mają istotny wpływ na skalę inwestycji w nieruchomości. W efekcie, mimo wzrostu zaangażowania polskich inwestorów prywatnych, ich procentowy udział w rynku może pozostać niewielki, zwłaszcza gdy ten jeszcze mocniej odbije, kapitał instytucjonalny z Zachodu ponownie zacznie napływać do Polski, a stopy kapitalizacji będą niższe. A to może skutkować poszukiwaniem przez polski kapitał wyższych zwrotów poza sektorem nieruchomości. – komentuje Paweł Partyka, Szef Działu Capital Markets Poland, Cushman & Wakefield.

[fragment artykułu]

Źródło: Cushman & Wakefield
materiał prasowy

Firma Colliers wspiera właścicieli nieruchomości w pozyskiwaniu finansowania publicznego na zrównoważone inwestycje

Kurcewicz_Agata_Colliers
Agata Kurcewicz, ekspertka z prawie 20-letnim doświadczeniem w obszarze pomocy publicznej i zewnętrznego finansowania preferencyjnego ze środków europejskich, krajowych i NMF, dołączyła do zespołu Incetives Advisory w Colliers. Jako associate director, Agata będzie wspierać klientów firmy w pozyskiwaniu finansowania publicznego w formie dotacji, preferencyjnych pożyczek, zwolnień podatkowych czy gwarancji m.in. na poprawę efektywności energetycznej budynków, instalacje źródeł energii odnawialnej czy magazyny energii. Do wzięcia jest kilka miliardów złotych.

Konieczność a nie wybór

Zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej, do 2030 roku nowe budynki mają spełniać założenia zeroemisyjności, a obiekty istniejące muszą być zmodernizowane do tego stanu do 2050 roku. Wymogi regulacyjne, oczekiwania użytkowników, presja konkurencji i rosnące koszty energii sprawiają, że transformacja energetyczna na rynku nieruchomości staje się nie tylko koniecznością, ale i strategiczną decyzją biznesową przynoszącą realne oszczędności.

– Inwestycje w poprawę efektywności energetycznej, takie jak: termomodernizacja budynków, budowa lub modernizacja instalacji elektroenergetycznych, wymiana systemów grzewczych czy instalacja odnawialnych źródeł energii pozwalają znacząco obniżyć rachunki za energię i zwiększyć wartość nieruchomości. Przedsięwzięcia te mogą liczyć na atrakcyjne wsparcie ze środków publicznych, zarówno w ramach programów na poziomie europejskim, krajowym, jak i regionalnym. Dostępność finansowania zależy od specyfiki projektu, a procedury aplikacyjne bywają skomplikowane, dlatego warto skorzystać z profesjonalnego doradztwa – mówi Agata Kurcewicz.

Proces pozyskiwania wsparcia finansowego wymaga bowiem precyzyjnego planowania, znajomości założeń programów i przepisów dotyczących pomocy publicznej oraz czasu, na skompletowanie niezbędnej dokumentacji.

– Obszar dekarbonizacji nie jest wyjątkiem, jeżeli chodzi o te wyzwania – zanacza nowa dyrektorka w dziale Incetives Advisory w Colliers i dodaje – złożoność procesu sprawia, że część firm rezygnuje z ubiegania się o środki publiczne, co w niektórych przypadkach oznacza całkowite odstąpienie od realizacji inwestycji. A szkoda, bo korzystanie z preferencyjnego finansowania daje właścicielom nieruchomości szansę na realizację kosztownych projektów z minimalnym obciążeniem finansowym. Ponadto ograniczenie zużycia energii pozwala właścicielom budynków na szybszy zwrot poniesionych wydatków dzięki wygenerowanym oszczędnościom energetycznym. Z kolei dostosowanie się do panujących w branży trendów i wyzwań w zakresie zrównoważonego rozwoju zwiększa konkurencyjność nieruchomości.

Miliardy do rozdysponowania

– Aktualnie czekamy m.in. na uruchomienie na przełomie marca i kwietnia br. programów dofinansowujących budowę magazynów energii elektrycznej wraz z niezbędną infrastrukturą oraz stacji ładowania dla zeroemisyjnych pojazdów ciężarowych, gdzie planowana łaczna alokacja w ramach programów ma wynieść ponad 6 mld zł – mówi Agata Kurcewicz.

Dotychczasowe nabory do programów dofinansowania dowodzą, że przedsiębiorstwa mogą uzyskać znaczące wsparcie finansowe na inwestycje w efektywność energetyczną. W ramach KPO przeznaczono ponad 1 mld zł na tego typu projekty. Program FEnIKS zakładał rozdysponowanie z Funduszu Spójności środków w wysokości 86 mln zł, które mają wesprzeć modernizację energetyczną budynków. Z kolei trzeci nabór do Kredytu Ekologicznego (FENG) oferował wsparcie o łącznej alokacji 660 mln zł.

Obecnie sektor nieruchomości przygotowuje się na kolejne konkursy w ramach programów dofinansowujących projekty z zakresu efektywności energetycznej oraz rozbudowy infrastruktury towarzyszącej.

[fragment artykułu]

Źródło: Colliers
materiał prasowy

CK Development realizuje nieruchomość inwestycyjną Nova Wola Park

01_Final
CK Development realizuje nieruchomość inwestycyjną Nova Wola Park.

W podwarszawskiej Nowej Woli rozpoczęła się budowa nowego osiedla segmentów oraz mieszkań w zabudowie szeregowej z prywatnym parkiem. Inwestycja dostarczy łącznie 94 lokale o powierzchniach od 86 do 112 mkw., z zielonymi tarasami lub ogródkami nawet do 159 mkw. Ceny nieruchomości zaczynają się już od 7 999 zł za mkw., a każda z nich ma przypisane po dwa miejsca postojowe dla samochodów. Część lokali posiada jako gratis poddasze nieużytkowe do wykończenia we własnym zakresie przez właściciela. Zakończenie I etapu inwestycji planowane jest w pierwszym kwartale 2026 r.

Spółka CK Development realizuje budowę nowego osiedla mieszkań i segmentów w ramach inwestycji Nova Wola Park. Inwestycja powstająca na działce o powierzchni 2,7 ha, zlokalizowana na terenie wsi Nowa Wola przy ul. Przepiórki w powiecie piaseczyńskim w gminie Lesznowola, dostarczy łącznie 94 lokale w metrażach od 86 do 112 mkw.

 

– Nowa Wola, Mysiadło, Nowa Iwiczna i Lesznowola to obecnie bardzo popularne regiony wykorzystywane pod niską zabudowę mieszkaniową. Nasza oferta wyróżnia się na tle konkurencji dzięki przemyślanym i funkcjonalnym rozkładom, stanowiąc doskonałą propozycję dla osób i rodzin z dziećmi, które szukają mieszkania lub segmentu blisko natury, z dala od miejskiego zgiełku, ale z zachowaniem bezpośredniego kontaktu ze stolicą. Jednocześnie, układ osiedla przypominający teren miejski z prywatnym parkiem oferuje atrakcyjny układ budynków, zapewniając optymalne nasłonecznienie i harmonijną przestrzeń. Nasze osiedle nie jest typową ‚betonozą’ ani ‚osiedlem łanowym’; stawiamy na jakość życia, rekreację, integrację mieszkańców, uprawianie sportu i aktywność fizyczną – podkreślił Rafał Konarski, Prezes Zarządu CK Development.

 

materiał prasowy

Deweloper Triada-Dom planuje inwestycję mieszkaniową i rozbudowę szkoły we Wrocławiu

Przyjazni_wizualizacja_02

Deweloper Triada-Dom planuje inwestycję mieszkaniową i rozbudowę szkoły we Wrocławiu.

Deweloper Triada-Dom planuje wybudować wielorodzinne budynki w południowej części miasta. Nową zabudowę mieszkaniową zaprojektowali uznani architekci z pracowni AP Szczepaniak. Projekt zakłada budowę komfortowych mieszkań, garaży oraz lokali usługowych. Nie zabraknie placu zabaw dla dzieci. Deweloper stawia też na zieleń – aż 35% przyszłej inwestycji będą stanowić tereny zielone. Realizacja projektu wiąże się też z wkładem w rozwój infrastruktury służącej lokalnej społeczności, deweloper sfinansuje rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 4.

Niezagospodarowane dotychczas miejsce u zbiegu al. Karkonoskiej i ul. Przyjaźni może wkrótce przejść niezbędną metamorfozę. Nowa koncepcja powstaje w trybie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych i towarzyszących z 2018 r. Projekt jest zgodny z uchwałą Rady Miejskiej Wrocławia z października 2024 roku i spełnia lokalne standardy urbanistyczne, które dotyczą m.in. zapewnienia liczby miejsc w placówkach oświatowych, dostępu do komunikacji publicznej i terenów rekreacyjnych.

To doskonale skomunikowane miejsce w pobliżu przystanków, terenów rekreacyjnych i aż trzech miejskich parków. Naszym zdaniem lokalizacja skorzysta na powstaniu budynków mieszkalnych z usługami jako funkcją uzupełniającą. Zależnie od potrzeb mieszkańców okolicy, w parterach pojawią się lokale takie jak np. piekarnia, apteka, kawiarnia, fryzjer, fitness czy małe sklepy. Prezentowany projekt wpisuje się w kompozycję zabudowy Krzyków i nawiązuje skalą do istniejących budynków. Jego parametry będą mniejsze i bardziej oddalone od sąsiedniego osiedla niż planowano w przeszłości. mówi Artur Szczepaniak, architekt z pracowni AP Szczepaniak.

Architekci zaprojektowali dwa nowoczesne budynki o kaskadowej wysokości od 4 do 8 pięter. Przy skrzyżowaniu ulic zaplanowali tzw. dominantę architektoniczną o wysokości 11 pięter. W budynku położonym bliżej ul. Przyjaźni powstanie około 140 mieszkań, natomiast ten zlokalizowany wzdłuż al. Karkonoskiej zaoferuje około 150 mieszkań. Będą to mieszkania o zróżnicowanej powierzchni i liczbie pomieszczeń, wyposażone w balkony, tarasy bądź loggie. Zmotoryzowani mieszkańcy będą mieć do dyspozycji ok. 420 miejsc parkingowych.

Planujemy zbudować nowoczesne osiedle z rozległą powierzchnią zieloną. Chcemy wykorzystać potencjał tego obszaru z sąsiedztwem aż trzech parków miejskich do tego, aby stworzyć wyjątkowe miejsce do życia. Zakładamy współistnienie architektury z przyrodą z korzyścią dla nowych mieszkańców. Zgodnie z intencją projektu, oprócz budowy mieszkań i lokali usługowych, stworzymy na terenie działki blisko 4,5 tys. mkw. starannie zaprojektowanych terenów zielonych. Nie zabraknie też placu zabaw dla dzieci. Naszą ambicją jest wykreowanie przyjaznej przestrzeni, która będzie sprzyjać integracji i budowaniu więzi sąsiedzkich. – mówi Wojciech Wachowiak, wspólnik w firmie Triada-Dom.

materiał prasowy

Nieruchomość komercyjna Skyliner II w Warszawie coraz wyżej

skyliner_1
Budowa biurowca Skyliner II przy warszawskim Rondzie Daszyńskiego przechodzi do kolejnego etapu. Po dwunastu miesiącach intensywnych działań WARBUD S.A. kończy prace w podziemiu. Wystartowała już budowa podium, które połączy obie wieże należące do Grupy Karimpol.

Pięciokondygnacyjna część podziemna Skylinera II realizowana była metodą podstropową w obrębie ścian szczelinowych sięgających 33 metrów w głąb ziemi. Prace nad podziemną konstrukcją trwały rok. W tym czasie na głębokości 38 metrów wykonano 59 żelbetowych baret oraz 42 tymczasowe słupy stalowe, wspierające trzy stropy rozporowe – obecnie poddawane demontażowi. Po zakończeniu betonowania płyty fundamentowej, której grubość miejscami wynosi 5 metrów, uzupełniono stropy podziemnych kondygnacji. Obecnie prace przeniosły się już na poziom zero.

– Na pięciu zrealizowanych poziomach podziemnych powstaną miejsca postojowe dla ponad 200 samochodów i setki rowerów, a także pomieszczenia techniczne niezbędne dla prawidłowej pracy urządzeń instalacji hydrantowej i tryskaczowej, w tym zbiorniki wody. Natomiast w epicentrum naszej uwagi jest teraz realizacja trzykondygnacyjnego podium. Pierwsze ponad 8-metrowej wysokości ściany holu głównego oraz pierwsze słupy żelbetowe mamy już gotowe. Elementy te wykonujemy w betonie licowym, analogicznie jak przy Skylinerze I. To etap kluczowy, a zarazem wyjątkowo wymagający technicznie i logistycznie. Prace komplikuje fakt, że budynek pokrywa prawie całą działkę. Tymczasem ilość materiałów do wbudowania  jest ogromna, to  blisko 3 500  ton stali i 25 000 m3 betonu w całym budynku – wyjaśnia Piotr Pikuła, dyrektor kontraktu w WARBUD S.A.

– Skyliner I i Skyliner II to de facto jeden kompleks biurowy, dlatego zależało nam na spójności obu budynków i ich połączeniu o co zadbała pracownia APA Wojciechowski Architekci. W drugiej fazie inwestycji podium stanie się w pełni przeszklonym foyer wejściowym z otwartym, podświetlonym, dwukondygnacyjnym holem i antresolą. Podobnie jak w pierwszej fazie poprowadzą na nią reprezentacyjne schody, a wnętrze wypełni bujna roślinność naturalna. Co więcej, stworzy się pasaż przejściowy zarówno wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz. Zagospodarowany teren wokół kompleksu wzbogacony zostanie o nowe nasadzenia drzew i roślin i będzie połączony z okolicznymi projektami biurowymi i mieszkalnymi – mówi Szymon Zduńczyk, członek zarządu w Karimpol Polska.

materiał prasowy

CBRE: Więcej biur pod centra usług wspólnych dla inwestorów z Niemiec i Skandynawii

CBRE_Mariusz Wiśniewski
Receptą na dzisiejsze bolączki rynku biurowego mogą być między innymi centra usług wspólnych w Polsce z Niemiec, Skandynawii i Francji. Polskim rynkiem interesują się obecnie przede wszystkim inwestorzy poszukujący miejsc pracy na ok. 100 stanowisk, którym nie opłaca się dywersyfikować działalności czy przenosić jej do tańszych lokalizacji, jak np. Indie. Wzrost kosztów prowadzenia działalności w Polsce rekompensowany jest poprzez nasze przewagi konkurencyjne, m.in. styl pracy i łatwość wdrażania zmian oraz brak różnic kulturowych z Zachodem.

Zatrudnienie w sektorze usług biznesowych przez ostatnią dekadę rosło szybciej niż ogólnie zatrudnienie w gospodarce. Do końca I kwartału 2024 roku zwiększyło się do ponad 457 tys. osób, a więc o 3,8 proc. rok do roku – wskazuje raport ABSL. Udział sektora w całkowitym zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw w Polsce wzrósł do 7 proc., a udział w PKB – do 5,3 proc. W kolejnych latach możemy jednak spodziewać się stabilizacji poziomu zatrudnienia w tym sektorze oraz wzrostu wartości sprzedawanych usług.

Nowi gracze na rynku

Polskiemu rynkowi biurowemu pod kątem centrów usług wspólnych przyglądają się obecnie przede wszystkim inwestorzy z krajów skandynawskich, Niemiec i Francji, którzy poszukują miejsca pod projekty obejmujące ok. 100 stanowisk pracy. Ich udział w rynku w naszym kraju będzie się zwiększał. Są to marki, dla których rozwój lub utrzymywanie działalności w Polsce jest bardziej opłacalne niż dywersyfikacja czy przenoszenie jej do tańszych lokalizacji. Inaczej jest w przypadku największych organizacji, mających globalne zasięgi swojej działalności – dla nich częściej korzystna jest dywersyfikacja działalności, czy nawet jej przeniesienie do tańszych lokalizacji, takich jak np. Indie czy Afryka Północna, mimo że wymaga to często utrzymywania równolegle tych samych operacji w obu miejscach, do czasu wdrożenia ich w nowym kraju.

Stabilizacja zatrudnienia

W kolejnych latach można spodziewać się stabilizacji zatrudnienia w sektorze centrów usług wspólnych w Polsce, a nawet nieznacznych spadków, czego pierwsze oznaki obserwowaliśmy już w 2024 roku. Przyczyną jest wzrost kosztów działalności w naszym kraju, a przede wszystkim wyższe koszty zatrudnienia. Nie pomaga również silna polska waluta, która również wpływa na wzrost kosztu usług świadczonych z Polski. Organizacje, które przenoszą swoją działalność do Afryki Północnej, Egiptu, Indii czy Pakistanu, kierują się nie tylko niższymi cenami prowadzenia biznesu, ale także dostępnością pracowników – to miejsca, w których jest wzrost populacji i nie ma problemu starzenia się społeczeństwa. Przyczyną stabilizacji zatrudnienia w sektorze w Polsce jest także jego automatyzacja.

Inflacja płac w ostatnich latach oraz ogólny wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce może sprawić, że firmy będą dążyły do zwiększenia produktywności centrów w naszym kraju, poprzez automatyzację prostszych prac czy dołożenie dodatkowych zadań pracownikom. Choć nie zwiększy to zatrudnienia, to urosnąć może wartość eksportu usług z Polski.

{fragment artykułu]

Autor: Mariusz Wiśniewski, Senior Director, Head of Regional Markets, A&T Office, CBRE
materiał prasowy