Victoria Dom: Polacy kupują nasze mieszkania w Niemczech

Mat.Victoria.Dom.Berlin
Victoria Dom nie zwalnia tempa – w I kwartale 2021 r. planuje oddanie do użytku blisko 600 nowych lokali. W ciągle rozbudowywanej ofercie są także mieszkania w Berlinie i Lipsku. W najbliższych miesiącach ruszą dwie kolejne inwestycje. Najnowszy trend to zainteresowanie polskich klientów lokalami dewelopera za naszą zachodnią granicą.

Spis treści:
Cena mieszkania razy cztery, metraż razy dwa
Kierunek: mieszkanie na własność

– Zauważyliśmy zainteresowanie polskich klientów naszymi zagranicznymi inwestycjami, pierwsze umowy zostały już podpisane w niemieckim biurze sprzedaży. Mieszkania kupowane są zarówno w celach inwestycyjnych jak i na własny użytek – mówi Waldemar Wasiluk, wiceprezes Victoria Dom. Deweloper na niemieckim rynku prowadzi w sumie 9 projektów. Dotychczas oddano dwie inwestycje w Berlinie. Kolejne dwie są w budowie. W tym roku zaplanowano rozpoczęcie prac nad kolejnymi nieruchomościami w Berlinie i Lipsku. – Nasze inwestycje w Niemczech nie są tak dużymi przedsięwzięciami jak te w Polsce, ale pod względem wartości są zbliżone do średnich projektów realizowanych przez nas w Warszawie. Planujemy nasz biznes na długie lata i rozwijamy się także na niemieckim rynku. Priorytetowy jest jednak ciągle rynek krajowy – dodaje wiceprezes Victorii Dom. Zapowiada też wprowadzenie do sprzedaży w I kw. 2021 r. 600 nowych mieszkań w kraju.

Cena mieszkania razy cztery, metraż razy dwa

Oczywiste są różnice między rynkiem polskim, a niemieckim. – Ceny wyglądają podobnie, choć w Polsce w złotówkach, a w Niemczech w euro. Koszty budowy w Niemczech są przy tym znacznie wyższe. Przede wszystkim wynika to z przepisów prawnych oraz faktu, że w Niemczech w sprzedaży są mieszkania pod klucz. Kolejna sprawa to preferencje nabywców. Funkcjonalne, dwupokojowe lokale o powierzchni nieco ponad 40 m2 to bardzo dobrze skrojony produkt w Polsce. Natomiast w Niemczech kompaktowe mieszkanie to cztery pokoje w lokalu o powierzchni co najmniej 80 m2.– wyjaśnia W. Wasiluk. Przewiduje też, że wraz z zasobnością portfela rodaków te oczekiwania będą się zmieniać i z czasem będziemy kupować w Polsce coraz większe mieszkania. Początek takiego trendu deweloperzy zaczęli obserwować pod koniec ubiegłego roku. Niewątpliwie przyczynił się do tego lockdown wywołany pandemią – konieczność spędzania dłuższego niż dotychczas czasu w domu spowodowała, że dostrzegliśmy potrzebę posiadania większej przestrzeni do swobodnego funkcjonowania.

Kierunek: mieszkanie na własność

– W Niemczech mocno rozwinięty jest rynek najmu, ale w obliczu rosnących kosztów czynszów posiadanie własnego mieszkania staje się coraz bardzo atrakcyjne. Popyt w takich miastach jak Berlin czy Lipsk systematycznie rośnie – wyjaśnia wiceprezes Victorii Dom. Według raportu DSGV (Deutscher Sparkassen- und Giroverband) ponad połowa (57 proc.) najemców chętnie mieszkałaby we własnych mieszkaniach. Powodem są rosnące czynsze, chęć poprawy jakości życia, ale także skorzystanie z bardzo tanich obecnie kredytów. Chęć kupna mieszkanie na własność deklaruje prawie jedna trzecia (31 proc.) osób w wieku 20-50 lat. W grupie 20-29 lat jest to już co drugi najemca. W Polsce potrzeba mieszkania „na swoim” jest zdecydowania bardziej widoczna. Z badań Eurostatu wynika, że 86 proc. polskich mieszkań zamieszkują ich właściciele.

Źródło: Victoria Dom.

Cudzoziemcy kupili w Polsce najwięcej mieszkań w historii

Park Leśny Bronowice zdjęcie (1)

Z ostatnich danych wynika, że cudzoziemcy kupili w Polsce rekordową liczbę mieszkań. Wśród nabywców znajdują się m.in. Niemcy, Brytyjczycy, Białorusini, a nawet Izraelczycy. Przeważającą grupą są jednak obywatele Ukrainy, dla których Polska to niemal drugi dom. Czy trwająca pandemia może odwrócić ten trend?

Pomimo systematycznych wzrostów cen, mieszkania w Polsce wciąż należą do jednych z najtańszych w Europie. Jak podaje RynekPierwotny.pl, korzystając z szacunków portalu Finder.com, średnia cena mieszkania z dwoma pokojami wynosi w Polsce 540 tys. zł. Dla porównania podobne lokum w Szwajcarii to koszt rzędu 2,505 mln zł. We Francji za takie mieszkanie zapłacilibyśmy średnio 1,595 mln zł, w Norwegii 1,445 mln zł, a w Szwecji 1,295 mln zł. Równie drogo jest też w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Podobne mieszkanie kosztuje tam odpowiednio 1,270 mln zł i 1,235 mln zł. Nie dziwi zatem fakt, że polskie mieszkania są chętnie nabywane przez obcokrajowców zarówno w celach inwestycyjnych, jak i na własne potrzeby. Potwierdzają to najnowsze dane MSWiA, według których cudzoziemcy w 2019 roku nabyli w naszym kraju łącznie 8487 mieszkań, a więc o 20,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Zainteresowanie obcokrajowców polskimi nieruchomościami jest z roku na rok coraz wyższe. Wpływ na taki stan rzeczy ma atrakcyjność naszego kraju jako miejsca do życia, zwłaszcza dla sąsiadów zza wschodniej granicy. Poza tym Polska to również interesujące miejsce dla inwestorów; mieszkania nie odbiegają standardem od tych w innych państwach Europy, a ceny są nadal dużo niższe – zwraca uwagę Karolina Opach, kierownik działu sprzedaży w spółce Quelle Locum.

Począwszy od 2015 roku, obywatele Ukrainy kupują na terenie Polski najwięcej mieszkań spośród wszystkich narodowości, wyprzedzając tym samym dominujących wcześniej Niemców. Z ostatnich danych MSWiA wynika, że w 2019 roku Ukraińcy nabyli w naszym kraju 3121 mieszkań, co stanowiło 160,7 tys. mkw. powierzchni, a więc o ponad 31 proc. więcej niż w 2018 roku i 5-krotnie więcej niż w 2015 roku. Na drugim miejscu znajdują się obywatele Niemiec, którzy w 2019 r. kupili na terenie Polski 52 tys. mkw. Za nimi uplasowali się Białorusini z liczbą 26,8 tys. mkw. Do pozostałych nabywców należą m.in. obywatele Wielkiej Brytanii (18,9 tys. mkw.), Włoch (16,6 tys. mkw.), Rosji (15,3 tys. mkw.), Chin (10,9 tys. mkw.), Szwecji (9,8 tys.) oraz Izraela (6,9 ty. mkw.). (Gethome.pl na podstawie danych MSWiA).

Niezmiennie najbardziej popularne wśród obcokrajowców miasta to Warszawa i Kraków. W 2019 roku w stolicy kraju cudzoziemcy kupili 2141 lokali, a w Krakowie 1161. Dużym zainteresowaniem cieszył się także Wrocław, gdzie obcokrajowcom sprzedano 790 lokali. Osoby z zagranicy kupowały chętnie mieszkania w Łodzi (262 lokale), Gdańsku (246 lokali) i Poznaniu (223 lokale). W zestawieniu znalazł się również Szczecin, gdzie cudzoziemcom sprzedano 116 mieszkań, Świnoujście (74 mieszkania), Gdynia (58 mieszkań), Gorzów Wielkopolski (47 mieszkań) i Zakopane (8 mieszkań). (Gethome.pl na podstawie danych MSWiA).

– Do Polski już od kilku lat przyjeżdża coraz więcej obcokrajowców, a zwłaszcza obywateli Ukrainy, którzy ze względu na niestabilną sytuację polityczną w swoim kraju, poszukują innego miejsca do życia. Najbardziej atrakcyjną opcją są właśnie duże ośrodki miejskie, oferujące zarówno różnorodną edukację, jak i miejsca pracy. Warto zwrócić uwagę na to, że do naszego kraju przeprowadza się coraz więcej zamożnych Ukraińców, którzy chcą gdzieś ulokować swój kapitał, takie osoby kupują zwykle mieszkania za gotówkę – mówi Karolina Opach.

Według GUS, w pierwszych dwóch miesiącach pandemii Polskę opuściło 11 proc. spośród wszystkich obcokrajowców, stanowiących ok. 2,11 mln osób. Biorąc pod uwagę jedynie obywateli Ukrainy (ok. 1,35 mln osób), z Polski wyjechało w ciągu dwóch miesięcy 12 proc. populacji. Z danych opublikowanych przez Straż Graniczną wynika, że w II kwartale 2020 roku liczba obcokrajowców przybywających do Polski z Ukrainy wzrosła o 15 proc. w porównaniu do I kwartału. Od kwietnia do czerwca ubiegłego roku liczba przekroczeń granicy Ukrainy z Polską była o przeszło 156 tys. większa niż ta w odwrotnym kierunku (RynekPierwotny.pl).

– Dane za kolejny rok mogą nieco odbiegać od tych sprzed okresu pandemii, jednak uważam, że będzie to dotyczyło w większej mierze rynku mieszkań na wynajem, którego koniunktura została osłabiona m.in. z powodu wyjazdu obcokrajowców z Polski. Inaczej wygląda sytuacja mieszkań kupowanych na własne potrzeby, sądzę, że osoby z zagranicy, a zwłaszcza z Ukrainy nadal będą dokonywać takich zakupów, tym bardziej że wbrew wcześniejszym prognozom – wielu obywateli Ukrainy nie opuściło naszego kraju – mówi kierownik działu sprzedaży w spółce Quelle Locum. – Sądzę, że w kolejnych latach trend zakupu mieszkań w Polsce przez cudzoziemców będzie się nasilał – dodaje.

Źródło: Quelle Locum.

Allcon Osiedla rozpoczyna sprzedaż II etapu inwestycji mieszkaniowej Młyny Gdańskie

08_KMyny_Gdanskie_KOŁO_FITNESS_ALLCON_APARTAMENTY

Allcon Osiedla rozpoczyna sprzedaż II etapu Młynów Gdańskich. Jest to przykład wykorzystania lokalizacji z potencjałem pod inwestycję premium. W czasach niskich stóp procentowych i nieopłacalnych lokat to właśnie luksusowe nieruchomości stają się szansą na zysk. 

W ofercie znajduje się  166 mieszkań oraz 6 lokali usługowych od strony ul. Malczewskiego, w tym 2 przewidziane pod usługi gastronomii – z miejscami postojowymi naziemnymi (9 miejsc zewnętrznych. Konstrukcja umożliwia ewentualne łączenie lokali. Są to mieszkania na sprzedaż w Gdańsku o powierzchni od 25 do 122 m2.

Inspiracją dla inwestycji była sąsiadująca zabudowa, średniowieczny Wielki Młyn w Gdańsku, historyczne młyny nad Potokiem Siedleckim oraz winnica istniejąca w XVI i XVII wieku na tych terenach. Nawiązaniem do historii miejsca jest wyróżniająca architekturę elewacja budynków z użyciem szlachetnych materiałów nawiązujących do najbliższego otoczenia oraz ruchome koło młyńskie wraz z założeniem wodnym na terenie wewnętrznego dziedzińca.
Na osiedlu planowana jest stacja szybkiego ładowania aut elektrycznych. Będą 3 podziemne hale garażowe, komórki lokatorskie, boksy na akcesoria.

Kameralna inwestycja mieszkaniowa Mist House we Wrocławiu – rozpoczęła się sprzedaż mieszkań

default

Deweloper Develia rozpoczął przedsprzedaż 46 mieszkań, które powstaną w ramach kameralnej inwestycji mieszkaniowej Mist House przy ul. Mglistej we Wrocławiu. Deweloper otrzymał już prawomocne pozwolenie na budowę i rozpocznie ją jeszcze w I kwartale tego roku.

Kameralny 4-piętrowy budynek będzie charakteryzować się ciekawą architekturą. Zaprojektowano w nim zróżnicowane układy mieszkań na sprzedaż we Wrocławiu – od kawalerek o pow. 32 mkw., po wyjątkowe mieszkania 6-pokojowe o powierzchni przekraczającej 100 mkw. W każdym z nich przewidziano balkon, taras lub ogródek.

– Mist House to projekt w prestiżowej lokalizacji – w sercu wrocławskiej dzielnicy Krzyki. Dedykujemy go przede wszystkim osobom szukającym mieszkania dla siebie. Kameralny charakter inwestycji oraz przemyślane, funkcjonalne układy mieszkań zapewnią komfort życia przyszłym mieszkańcom nowego osiedla. Jego budowa rozpocznie się w najbliższych tygodniach, a jej zakończenie planujemy pod koniec 2022 r. – mówi Andrzej Oślizło, prezes Develii.

Projekt Mist House znajduje się 5 km od centrum Wrocławia. Lokalizacja zapewnia łatwy dostęp do komunikacji miejskiej, a także bliskość sklepów, punktów usługowych, przedszkoli oraz szkół. W promieniu 3 km od osiedla Mist House znajdują się m.in. 3 duże wrocławskie parki (Kleciński, Grabiszyński i Południowy), tereny zielone przy rzece Ślęży, Centrum Handlowe Borek i Centrum Handlowe Bielany Wrocławskie.

Czy zmienią się ceny mieszkań w tym roku?

Ceglana Park_Develia

Czy zapowiadane dalsze obniżki stóp procentowych i coraz wyższa inflacja może mieć wpływ na ceny mieszkań? Co będzie miało największe znaczenie dla zmiany stawek cenowych na rynku mieszkaniowym? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu Develii
Potencjalne, kolejne obniżki stóp procentowych bez wątpienia będą wspierać popyt. Niższe stopy procentowe to niższy koszt kredytu, jak również większa zdolność nabywcza klientów. Dodatkowo widzimy sporą aktywność klientów inwestycyjnych chcących ochronić swój kapitał przed rosnącą inflacją. Obecnie średnie oprocentowanie lokat jest znacznie niższe niż 1 proc. przy inflacji, która w ostatnich miesiącach kształtowała się na poziomie około 3 proc. Z uwagi na brak alternatywy, zakup mieszkania wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Jednocześnie od kilku kwartałów liczba inwestycji wprowadzanych na rynek systematycznie spada. Wynika to m.in. z mniejszej liczby wydawanych pozwoleń na budowę i z ograniczonej ilości gruntów.
W minionym roku ceny mieszkań ustabilizowały się. Patrząc jednak na dane sprzedażowe za IV kw. 2020 roku i problemy z nową ofertą nie można wykluczyć wzrostu cen mieszkań w tym roku. W dużym stopniu będzie to zależeć od rozwoju pandemii.

Zbigniew Juroszek, prezes Atal
W mojej opinii, znaleźliśmy się obecnie w sytuacji, gdy wchodzimy w stały cykl charakteryzujący stabilne kraje europejskie, który skutkuje wzrostem cen mieszkań na poziomie 3-4 proc. rocznie. Takiej sytuacji spodziewam się przez kilka najbliższych lat. Choć zmiany w otoczeniu rynkowym mogą oczywiście wpływać na ceny mieszkań.

Bartosz Kuźniar, prezes zarządu Lokum Deweloper S.A.
Niskie stopy procentowe przekładają się na realne ujemne oprocentowanie lokat oraz niskie koszty kredytowania zakupu nieruchomości, wspierając popyt. Zakup mieszkania to bezpieczna lokata kapitału, stabilna forma inwestowania oszczędności, co w dobie rosnącej inflacji jest rozsądnym zabezpieczeniem przed spadkiem wartości posiadanych środków. Jednocześnie, z uwagi na coraz mniejszy zasób dostępnych gruntów pod zabudowę mieszkaniową, stale podnoszone wymagania techniczne oraz wydatki na energię i wynagrodzenia koszty realizacji mieszkań wciąż rosną, co naturalnie wymusza podwyżkę ich cen.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Obniżki stóp procentowych mogą wpłynąć na wzrost popytu na mieszkania kupowane w celach inwestycyjnych, gównie z myślą o wynajmie. Stały, stabilny zysk i wzrost wartości lokali skłaniają do zakupu na przykład mikroapartamentów, które są idealne do pracy albo do zamieszkania dla młodej osoby. Z transakcji inwestor może odzyskać 23 proc. VAT. Wśród kupujących mieszkania w tym celu jest coraz większa grupa klientów „gotówkowych”. Wzrost inflacji prawdopodobnie wpłynie na wzrost popytu. Można zatem spodziewać się, że ceny mieszkań będą stopniowo rosły. Na wzrost cen w perspektywie najbliższych miesięcy, mogą mieć także wpływ ograniczenia podażowe. Z uwagi na spadek liczby pozwoleń na budowę wydanych w 2020 roku i coraz bardziej ograniczoną dostępność gruntów, pula mieszkań w ofercie deweloperów maleje. Niemniej, rynek oceniam jako ustabilizowany.

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska
Tak, te czynniki będą miały wpływ. Ceny prawdopodobnie będą nadal rosnąć, ale w mniejszym tempie niż miało to miejsce we wcześniejszych latach. Prognozujemy, że ceny w 2021 roku wzrosną o około 5 proc. Z danych rynkowych wynika, że w roku 2020, mimo trudnego dla wszystkich okresu pandemii, ceny wzrosły w większości miast o kilka procent. Ewentualne obniżenie stóp procentowych powinno utrzymać tę tendencję. Mieszkania będą droższe, ale kredyty hipoteczne tańsze, więc popyt utrzyma się na wysokim poziomie.
Należy pamiętać, że stopy procentowe i tak mają już historycznie niskie wartości, więc trzymanie kapitału na lokatach bankowych jest de facto stratą. Jeśli dołożymy do tego inflację, nie powinien dziwić rekordowy odpływ pieniędzy z banków. Te pieniądze będą musiały zostać gdzieś ulokowane, a naturalnym wyborem są nieruchomości.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Rynek trójmiejski, na którym skupia się Dekpol Deweloper charakteryzuje się systematycznym wzrostem cen mieszkań. Atrakcyjna lokalizacja, rozwinięta komunikacja, a także wspaniałe walory turystyczne naszego regionu, zapewniają duże zainteresowanie ze strony klientów. W efekcie zakładamy, że ceny lokali będą utrzymywać się na podobnym poziomie, a w najlepszych lokalizacjach Trójmiasta nadal będą rosły.

Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Nie sadzę by zmiany stóp procentowych, nawet jeśli ostatecznie ulegną dalszemu obniżeniu, znacząco wpłynęły na ceny mieszkań czy kredytów. Możliwości dalszego obniżania kosztu pieniądza nie są już bardzo duże i sądzę że ewentualne zmiany będą niewielkie i spodziewamy się raczej długofalowej stabilizacji w tym zakresie.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu Nickel Development
Niskie stopy procentowe to silny bodziec, wspierający popyt na mieszkania. Dlatego sprzedaż mieszkań nie spada. Nie ma też powodów by prognozować, że w najbliższym czasie zmienią się ceny ofertowe. Sytuacja na rynkach zachodnich pokazuje nam, że choć wzrosty cen nieruchomości są mniejsze niż w 2019 roku to jednak nadal mówimy o tendencji wznoszącej. W Polsce nie odnotowaliśmy ani spadku cen gruntów, ani usług budowlanych, dlatego spadek cen nieruchomości w bieżącym roku jest mało prawdopodobny.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Robyg SA.
Sądzę, że ceny mieszkań w 2021 roku nie będą spadać. W niektórych lokalizacjach nawet wzrosną. Spodziewamy się raczej ustabilizowania cen, ale nie ich spadku. Klienci szukają coraz lepszych projektów, z balkonami i tarasami w dobrych lokalizacjach. Oczekują dobrze zaprojektowanych mieszkań, by w razie potrzeby korzystać z nich także w ramach pracy zdalnej. Doceniają też wsparcie w obszarze procedur kredytowych, przyspieszenia i ułatwienia możliwości otrzymania kredytu. Dlatego mamy specjalne umowy z bankami, aby zrealizować te oczekiwania.

Agata Zambrzycka, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Aria Development
Niskie stopy procentowe wspierają popyt na mieszkania, gdyż polepszają zdolność kredytową klientów, którzy korzystają z kredytów hipotecznych. Zwiększają również atrakcyjność inwestycji w mieszkania na wynajem w porównaniu z lokatami bankowymi. Ponadto, stopy procentowe niższe od inflacji zachęcają osoby obawiające się utraty wartości ich oszczędności do relokacji środków na rynek nieruchomości i zakupu mieszkań. Jednakże referencyjna stopa procentowa jest obecnie na bardzo niskim poziomie i niewielka jej obniżka nie będzie miała tak dużego wpływu na rynek, jak zmiany ubiegłoroczne. Liczymy, że klienci, którzy chętnie korzystają z kredytów hipotecznych, będą w dalszym ciągu zainteresowani naszymi projektami.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Ceny mieszkań są wypadkową podaży i popytu. Wszystko wskazuje na to, że podaż nowych mieszkań w 2021 roku znacząco się nie zmieni. Szacujemy natomiast, że nieco wzrośnie poziom zainteresowania.
Oprocentowanie lokat bankowych i poziom inflacji w 2020 roku sprawiły, że trzymanie środków w banku oznaczało utratę ich wartości. Polacy wycofali z lokat blisko 80 mld zł i naturalnie te środki w jakimś stopniu trafiły na rynek pierwotny. Niski poziom oprocentowania kredytów był z kolei zachętą do skorzystania z tego źródła finansowania. Według szacunków, w kwietniu i maju ubiegłego roku ilość udzielanych kredytów hipotecznych spadła odpowiednio o 20 i 28 proc. r/r. natomiast we wrześniu i kolejnych miesiącach pojawiło się już znaczące ożywienie i powrót do ilości umów kredytowych zawieranych w analogicznym okresie 2019 roku.
Przewidywania na 2021 wskazują na utrzymujący się poziom inflacji w granicach 2,6-3 proc., więc utrzymanie obecnego poziomu oprocentowania lub ewentualne dalsze obniżki stóp procentowych przyniosą dalszy wzrost zainteresowania ochroną wartości kapitału poprzez inwestowanie m. in. w nieruchomości.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Przewidujemy, że ceny mieszkań mogą mieć nadal tendencję wzrostową, ponieważ istnieje zależność, że im tańsze są kredyty tym droższe mieszkania i odwrotnie. Poza tym, wzrost inflacji spowoduje, że klienci jeszcze chętniej będą inwestować środki w zakup mieszkań. Nieruchomości są jedną z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału i skuteczną ochroną przed utrata wartości pieniądza.

Sylwester Śniadecki, prezes Śniadecki Development i Śniadecki Investment Group
Naszym zdaniem trudno jest jednoznacznie określić, jak ceny będą kształtowały się w związku z dalszymi obniżkami stóp procentowych. Przewidujemy, że pozostaną na obecnym poziomie lub odnotują nieznaczny wzrost w drugiej połowie bieżącego roku. Wszystko zależy jednak od tego, jak rynek będzie reagował na konsekwencje stagnacji gospodarczej trwającej od marca 2020.

Autor: dompress.pl

Jaki trend w mieszkaniówce przyniósł rok 2020

Wiktoria eko-dom J.W. Construction

Jakie zmiany wywołała pandemia na rynku nowych mieszkań? Jakie trendy zarysowały się na nim najwyraźniej w minionym roku? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu Develii
W 2020 roku zmienił się sposób komunikacji z klientami oraz w pewnym stopniu ich potrzeby, które zostały zweryfikowane ze względu na pandemię. Jeżeli chodzi o pierwszy aspekt, na pewno upowszechniły się zdalne metody kontaktu z klientem i możliwość podpisywania umów rezerwacyjnych online. Rozwiązania te już stały się standardem na rynku nieruchomości i można spodziewać się, że będą zyskiwały na popularności. Kolejnym istotnym trendem, widocznym wśród klientów poszukujących mieszkań dla siebie jest wzrost zainteresowania lokalami o większych metrażach. Wiele osób zwraca dużo większą uwagę niż dotychczas na dodatkową przestrzeń, jaką jest balkon czy taras. Klienci biorą pod uwagę także atrakcyjność terenu wokół osiedla. Obserwujemy te potrzeby i staramy się na nie odpowiadać. Przykładem jest drugi etap inwestycji Ceglana Park w Katowicach, który dostępny jest w ofercie od lipca ubiegłego roku. Połowę terenu inwestycji stanowi zieleń i strefy rekreacji. W planach mamy kolejne podobne projekty.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu Aurec Home
Pandemia przyniosła wiele zmian na rynku nieruchomości, zwłaszcza jeśli chodzi o sprzedaż. Coraz częściej prowadzone są działania sprzedażowe z wykorzystaniem internetu. Klienci przed podjęciem decyzji o odwiedzeniu biura sprzedaży starają się w internecie czy telefoniczne bardzo dokładnie zapoznać inwestycją. Online robione są także rezerwacje mieszkań.
Obserwujemy również nowy trend w projektowaniu osiedli, który wynika z potrzeb przyszłych mieszkańców. Ładne osiedle to nie tylko architektura i elewacje budynków, ale również ich otoczenie. Duża przestrzeń pomiędzy budynkami i jej atrakcyjne zagospodarowanie odgrywają coraz ważniejszą rolę w procesie zakupu mieszkania. Ważne są również udogodnienia i ekologiczne rozwiązania. Dlatego proponujemy np. znajdujące się na patio szklarnie, w których mieszkańcy mogą realizować swoje ogrodnicze pasje, a także ławki solarne z ładowarkami do urządzeń mobilnych oraz panele fotowoltaiczne, które będą zaopatrywać w prąd części wspólne.

Małgorzata Nowodworska, dyrektor sprzedaży i marketingu Angel Poland Group w Krakowie
Pandemia mocno uświadomiła Polakom potrzebę kontaktu z naturą, dlatego w przypadku wyboru mieszkania zwracają uwagę na wielkość balkonu, czy fakt przynależnego tarasu lub ogrodu. Ważne są też dla nich zielone części wspólne oraz lokalizacja w miarę możliwości w bliskiej odległości od terenów zielonych, parków, lasów i bulwarów.
Bardziej niż wcześniej istotna jest także bliska odległość do pełnej infrastruktury handlowo-usługowej w obrębie osiedla. Mieszkańcy unikają tłocznych hipermarketów i galerii handlowych i coraz częściej korzystają z usług lokalnych przedsiębiorców i okolicznych małych sklepów sieciowych.
Z całą pewnością też, niezależnie od pandemii, pozostaniemy przy wirtualnej obsłudze klientów. Kiedyś klienci w przeważającej części preferowali spotkania osobiste w biurze. Dziś niejednokrotnie spotykamy się z sytuacją, kiedy po raz pierwszy widzimy ich na spotkaniu u notariusza.

Angelika Kliś, dyrektor zarządzająca ds. Sprzedaży i Marketingu w Atal
Trendem, który się umacnia jest zakup mieszkania w celach inwestycyjnych jako ochrony kapitału przed inflacją i długoterminową lokatą. Nieruchomości od dawna są postrzegane jako jedna z najbardziej bezpiecznych form lokowania środków. Obecnie trend ten jeszcze przybiera na sile. W szczególności dotyczy to nieruchomości inwestycyjnych w wakacyjnych lokalizacjach, jak chociażby Trójmiasto. Klienci zainteresowani zakupem nieruchomości pod własne cele mieszkaniowe zaczęli natomiast jeszcze bardziej doceniać przestronne balkony, loggie, tarasy i ogródki, stanowiące dodatkową przestrzeń życiową. Jednym z atrakcyjniejszych atutów mieszkania jest obecnie także elastyczna przestrzeń, którą można przearanżować w zależności od potrzeb.

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska
Można wymienić kilka trendów, na przykład poszukiwanie mieszkań na osiedlach poza ścisłym centrum czy większą potrzebę posiadania balkonu, tarasu lub ogródka. Najwyraźniej widocznym trendem, który na pewno utrzyma się w przyszłym roku, jest jednak większa skłonność do wyboru i kupowania mieszkania za pośrednictwem zdalnych narzędzi, takich jak wirtualne spotkania z doradcami czy aplikacje do podpisywania umów. Coraz więcej klientów poszukuje i wybiera mieszkania w sieci, dlatego trzeba stworzyć im jak najlepsze możliwości z wykorzystaniem nowych narzędzi.

Jarosław Kozak, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Widoczną zmianą na rynku nieruchomości jest egzekwowanie przez potencjalnych nabywców uzyskania większych rabatów cenowych. Zauważalnym trendem jest również chęć lokowania gotówki w bezpiecznej przystani, jaką są mieszkania w centrach aglomeracji miejskich. Dostępność szeroko rozumianej infrastruktury wciąż pozostaje w cenie, a upowszechnienie się pracy zdalnej niewiele tu zmienia.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Część osób przenosi zainteresowanie z mieszkań na domy i działki. W naszym podmiejskim Osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim, gdzie oferujemy domy jednorodzinne i szeregowe z garażem, odnotowaliśmy większą sprzedaż. Można je kupić w cenie mieszkania w Warszawie. Użycie do konstrukcji domów drewna i naturalnych materiałów sprawia, że są naturalne, zdrowe i ekologiczne, a dzięki zastosowaniu ogrzewania podłogowego i pompy ciepła, cechują się wyższą energooszczędnością niż standardowe.
Standardy promujące budownictwo energooszczędne i niskoemisyjne stosujemy w naszych inwestycjach już od wielu lat, niejako antycypując przyszłe trendy, które wkrótce widoczne są także w przepisach. Z początkiem 2021 roku nowe restrykcyjne normy, dotyczące efektywności energetycznej nowych budynków muszą stosować wszyscy inwestorzy. Może to spowodować wzrost kosztów budowy nawet o kilkanaście procent, a to z kolei oznacza, że nieruchomości w przyszłym roku raczej nie będą tanieć. Jeśli stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie małe mieszkania nadal będą atrakcyjną inwestycją.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Pandemia zmotywowała wiele osób do inwestowania w tzw. second home. Posiadanie dodatkowego apartamentu w atrakcyjnej lokalizacji stało się popularnym rozwiązaniem w okresie preferowanej przez dużą cześć firm pracy zdalnej oraz koniecznością stosowania dystansu społecznego. Ponadto, klienci zwracają szczególną uwagę na aspekty funkcjonalne mieszkania. Zdecydowanie dużym atutem okazuje się dodatkowa przestrzeń w mieszkaniu w postaci gabinetu. Również ważnym aspektem okazały się dodatkowe przestrzenie, m.in. ogrody, balkony bądź tarasy.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Obserwujemy zdecydowanie większe zainteresowanie mieszkaniami trzy i czteropokojowymi. Jest to niewątpliwy efekt konieczności spędzania większej ilości czasu w domach, zdalnej pracy i nauki. Kolejną zmianą jest wzmożone zainteresowanie jak największymi dodatkowymi powierzchniami typu balkon czy ogródek. Oceniamy, że te trendy będą widoczne także w tym roku.

Tomasz Czubak, dyrektor Przygotowania Projektów Deweloperskich w Jakon
W ostatnich miesiącach zauważalne jest zainteresowanie klientów mieszkaniami o większej powierzchni niż wcześniej oraz mieszkaniami z dużymi balkonami lub ogródkami.
Większa ilość klientów korzysta też z elektronicznych form kontaktu z biurami sprzedaży. Część dokumentów przekazujemy elektronicznie. Czekamy z niecierpliwością na zmianę podejścia pewnych instytucji, w tym banków w temacie digitalizacji dokumentów, ponieważ przekazywanie dokumentów papierowych przysparza teraz sporo trudności, a przede wszystkim generuje opóźnienia.

Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Ostatnie miesiące to duże zmiany w życiu społecznym. Nie wiemy jeszcze, jak długo potrwa sama pandemia, ani też jak zmienią się przyzwyczajenia i potrzeby klientów w perspektywie długofalowej, w której należy rozpatrywać decyzje o zakupie mieszkania. Jest to dla nas przede wszystkim czas obserwacji i wnikliwej analizy, jednak niektóre narzędzia takie jak zdalne podpisywanie umów rezerwacyjnych czy prezentacja oferty online to narzędzia, które już wdrożyliśmy i na pewno będziemy je rozwijać także w przyszłości.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Robyg SA.
W minionym roku z pewnością zyskały zdalne kanały komunikacji, które pozwoliły nam poszerzyć dotarcie do klientów i utrzymywać stały kontakt z osobami zainteresowanymi ofertą firmy. Nowe rozwiązania, kiedyś rzadko wykorzystywane przez klientów, takie jak video chat, oferta online a nawet zdalne, elektroniczne podpisanie umowy dziś stały się standardem, który zostanie już z nami na zawsze. Klienci przekonali się, że zdalne sposoby komunikacji są równie efektywne, jak osobiste i szybko zmienili swoje przyzwyczajenia oraz preferencje.
Drugim widocznym trendem jest jeszcze większa dbałość o własne mieszkanie ze względu na coraz częstszą pracę zdalną. Dlatego kupujący są dużo bardziej wymagający pod względem projektu mieszkania i elementów dodatkowych, jak technologia Smart House, w którą wyposażone są nasze mieszkania oraz balkony czy ogródki. Ważna jest też lokalizacja osiedli blisko terenów zielonych i rekreacyjnych.

Agata Zambrzycka, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Aria Development
W ostatnim czasie dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania z ogródkami oraz dużymi balkonami i tarasami. Klienci cenią sobie również dostępność smart rozwiązań oraz paneli fotowoltaicznych, które znacząco obniżają koszty użytkowania. Naszą konkurencyjność zwiększa też jakość realizowanych inwestycji. W minionym roku odsetek mieszkań przekazanych klientom bezusterkowo wyniósł około 90 proc.

Wojciech Dzioba, prezes zarządu TBV Investment
Coraz większym zainteresowaniem nabywców cieszą się mieszkania o mniejszym metrażu na przykład trzypokojowe lokale o metrażu do 50 mkw. czy dwupokojowe o powierzchni około 40 mkw. Wpływa na to m.in. ograniczona zdolność kredytowa klientów, dla których często jest to pierwsza nabywana nieruchomość. Dotyczy to np. młodych par, które dopiero zakładają rodzinę. Drugą grupą zainteresowaną takimi mieszkaniami są inwestorzy, który zdają sobie sprawę z tego, że lokale o takim metrażu są najchętniej wynajmowanymi w Lublinie. Projektując nasze mieszkania stawiamy przede wszystkim na ich funkcjonalność, niezależnie od tego, jak dużą powierzchnię zajmują.
Ze względu na pandemię rok 2020 upływa pod znakiem zdalnej sprzedaży i zakładamy, że w nadchodzących miesiącach przeważająca część transakcji będzie dokonywana w sposób bezkontaktowy. Jesteśmy na to gotowi i dysponujemy narzędziami, aby zapewnić klientom komfort i bezpieczeństwo przy zakupie mieszkań.

Sylwester Śniadecki, prezes zarządu Śniadecki Development i Śniadecki Investment Group
Pandemia zatrzymała większość z nas w domach i mieszkaniach. Dlatego wszyscy zaczęli szczególną uwagę przywiązywać do miejsca, w którym mieszkają czy chcą zamieszkać. Nabywcy zwracali uwagę na odpowiednią dla rodziny ilość pomieszczeń, ewentualną możliwość urządzenia gabinetu. Zależało im, aby dzieci miały odrębne pokoje i komfort zdalnej nauki. Bardzo ważny stał się taras i ogród jako dodatkowa przestrzeń, której można nadać funkcje, zgodne z bieżącymi potrzebami. W mojej ocenie ten trend utrzyma się także w tym roku, a być może jeszcze dłużej. Zmuszeni do przebywania w jednym miejscu chcemy, by miejsce to było jak najbardziej przyjazne i wygodne.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Wyraźnie widać zwiększone zainteresowanie przestrzeniami rekreacyjnymi, tarasami, balkonami, loggiami oraz przynależnymi ogrodami. Te ostatnie, mogłoby się wydawać, że wcześniej niedoceniane, mają teraz „swoje pięć minut”. Mamy w ofercie takie mieszkania parterowe z przynależnymi ogrodami w etapie Zbrojowa w Osiedlu Księżnej Dąbrówki w Dąbrówce pod Poznaniem. Myślę, że znaczenie ma tutaj również rozmiar ogrodów. Ich przeciętna powierzchnia znacznie przewyższa średnią dla inwestycji z powiatu poznańskiego. Największy ogród ma 300 mkw.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W ostatnim czasie zauważyliśmy wyraźny wzrost zainteresowania zakupem mieszkań za gotówkę w celach inwestycyjnych lub jako lokatę kapitału. Ten trend obserwujemy już od kilku miesięcy i prawdopodobnie utrzyma się, a nawet może być jeszcze bardziej widoczny w tym roku. Klienci chcą bezpiecznie ulokować gotówkę, a inwestycja w nieruchomości jest dla nich jedną z najlepszych dostępnych opcji.

Izabela Kucharska, manager ds. rozwoju produktu w spółce mieszkaniowej Skanska
Ostatnie miesiące pokazały, że nasze, nowatorskie rozwiązania w pełni realizują nowe potrzeby nabywców, będące następstwem nowej, pandemicznej rzeczywistości. Dlatego też uważam, że jeszcze bardziej popularne staną się takie praktyki w zakresie projektowania przestrzeni, jak chociażby podział terenu osiedla na strefę publiczną, w której może przebywać każdy, strefę półpubliczną, dostępną dla mieszkańców, oraz strefę zupełnie prywatną. To sposób na zminimalizowanie ryzyka przypadkowego kontaktu z większą liczbą osób spoza osiedla, a tym samym na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców.
Kolejnym rozwiązaniem, które staramy się wprowadzać w inwestycjach mieszkaniowych, a które zyskają na znaczeniu w najbliższych miesiącach, będą oddzielne balkony, bez konieczności współdzielenia ich z sąsiadami. W naszych budynkach stawiamy też na przestrzenie większe niż standardowe, dzięki czemu sąsiedzi, mijając się w korytarzach czy innych pomieszczeniach, mogą z łatwością unikać bliskiego kontaktu.
Zupełnie nową potrzebą, związaną bezpośrednio z pracą zdalną, będzie pojawianie się w mieszkaniach gabinetów, oddzielnych pomieszczeń przeznaczonych do celów służbowych. Kluczowe będzie również zapewnienie mieszkańcom swobodnego dostępu do terenów rekreacyjnych.

Autor: dompress.pl

Deweloper Unidevelopment umożliwia rezerwację mieszkania online

dan-gold-220226-unsplash
Obecna sytuacja epidemiczna w kraju powoduje zmiany w większości sektorów gospodarki. Panujące obostrzenia i zachęcanie do pozostawania w domach wywołują zmiany także w branży mieszkaniowej. Spółka Unidevelopment z końcem listopada umożliwiła rezerwację mieszkań online we wszystkich swoich inwestycjach w Warszawie, Radomiu oraz Bielsku Podlaskim. Na przełomie stycznia i lutego planuje wprowadzić ją również w inwestycjach w Poznaniu. Deweloper oferuje także pełne spektrum narzędzi internetowych służących do zapoznania się z ofertą.

Unidevelopment SA oferuje obecnie mieszkania w sześciu inwestycjach zlokalizowanych w czterech miastach Polski. Od listopada klienci z Warszawy, Radomia oraz Bielska Podlaskiego mają możliwość dokonania rezerwacji mieszkania w trybie online. Za pomocą kilku kliknięć mogą zarezerwować wybrany lokal na dwa dni – bez wychodzenia z domu czy konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania, ani wcześniejszych spotkań z konsultantem w biurze sprzedaży. O zbliżającym się terminie wygaśnięcia rezerwacji przypomina system, który automatycznie wysyła powiadomienie na wskazany wcześniej adres e-mail. Rezerwację można jednak przedłużyć kontaktując się z doradcą sprzedaży. Od wiosny bieżącego roku deweloper umożliwia zdalne zawieranie umów za pośrednictwem platformy Autenti. Dzięki niej, formalności związane z zakupem mieszkania mogą odbywać się za pośrednictwem komputera, tabletu czy smartfona oraz w dowolnym miejscu i czasie: w biurze, w domu lub w podróży. Podpisane umowy są prawnie wiążące na terenie całej Unii Europejskiej.

Pandemia zaskoczyła nas wszystkich, jej realny wpływ na sektor nieruchomości mieszkaniowych będziemy mogli ocenić za kilka miesięcy. Byliśmy jednak przygotowani, aby znaczącą część procesu sprzedaży prowadzić w środowisku online. Sytuacja epidemiczna przyspieszyła u nas rozwój niektórych narzędzi lub wprowadzenie nowych – mówi Barbara Kunicka, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Unidevelopment SA. Poza krótkim okresem lockdown’u, który miał miejsce wiosną tego roku, drugi i trzeci kwartał były dla nas bardzo pracowite. Ze względu na obostrzenia związane z przemieszczaniem się oraz podwyższoną liczbą zapytań ofertowych postanowiliśmy wdrożyć dodatkowe rozwiązania w naszych inwestycjach m.in. możliwość rezerwacji mieszkań przez Internet, która z dnia na dzień zyskuje na popularności. Dla przykładu – w ten sposób zarezerwowana została zdecydowana większość naszych mieszkań sprzedanych w warszawskim Ursusie – dodaje. 

Pomimo trwającej pandemii popyt na mieszkania utrzymuje się na podobnym poziomie, co w roku 2019. Agencja JLL w raporcie „Rynek Mieszkaniowy Q3 2020” informuje, że deweloperzy sprzedali od początku roku tyle samo mieszkań, ile wprowadzili do sprzedaży, a liczba mieszkań w ofercie w porównaniu z ubiegłym rokiem prawie się nie zmieniła. Podobnie prezentują się statystyki Unidevelopment SA. Na duże zainteresowanie ofertą dewelopera wpływ miały tegoroczne premiery inwestycji mieszkaniowych – trzeciego etapu Osiedla Coopera oraz Ursa Sky w Warszawie, Osiedla Idea Omega w Radomiu oraz projektów Bookowska i Fama Jeżyce w Poznaniu, a także szereg narzędzi i usprawnień umożliwiających zapoznanie się z ofertą bez konieczności wychodzenia z domu. Za pomocą Internetu klienci mogą obejrzeć osiedle czy konkretne mieszkanie, skontaktować się z konsultantami, a nawet podpisać umowę rezerwacyjną. Na stronach wybranych inwestycji Unidevelopment SA wprowadził wirtualne spacery prezentujące jak dane mieszkanie może wyglądać po jego wykończeniu oraz makiety 3D, które są nowoczesną alternatywą dla tradycyjnych makiet architektonicznych. Pozwalają one na dokładne poznanie budynku czy wybranego mieszkania w trzech wymiarach. Od wiosny br. deweloper informuje również klientów za pośrednictwem wiadomości e-mail oraz dostępnych na stronach internetowych inwestycji dzienników budowy o postępach prac przy osiedlach. Przedstawiciele firmy dla zainteresowanych ofertą są do dyspozycji zdalnie, przez telefon, e-mail, komunikatory internetowe czy wideo rozmowy.

Osoby, które wolą bezpośredni kontakt mogą poznać ofertę także w biurach sprzedaży. Na spotkanie muszą jednak wcześniej umówić się telefonicznie bądź mailowo. Klienci zapraszani są do lokalu w odpowiednim odstępie czasowym, by nie kontaktowali się z osobami postronnymi oraz by dać personelowi czas na dezynfekcję powierzchni przed kolejnym spotkaniem.


Źródło: Unidevelopment SA.

Czego oczekują osoby kupujące mieszkanie?

foto_Jutrzenki_1
Kupujący mieszkania coraz częściej zwracają uwagę na projekt osiedla, zagospodarowanie części wspólnych i udogodnienia, a także na to, czy za oknem będą mieli przestrzeń.

Spis treści:
Dla każdego coś ciekawego
Jak dobrze mieć sąsiada

Oczekiwania osób, które chcą kupić własne „M”, zmieniają się tak, jak ich styl i tryb życia. Dziś ceniony jest nie tylko dobry projekt mieszkania, ale również osiedla. Oznacza to taką odległość pomiędzy budynkami, która nie pozwala zaglądać sąsiadowi w okna i takie zagospodarowanie terenu, aby mieszkańcy mogli uprawiać sporty, odpoczywać wśród zieleni i nawiązywać relacje sąsiedzkie.

Dla każdego coś ciekawego
Dlatego niektórzy deweloperzy dokładają starań i wychodzą naprzeciw rosnącym wymaganiom kupujących.
– Ładne osiedle to nie tylko architektura i elewacje budynków, ale również ich otoczenie. Nasi klienci chcą czuć się dobrze nie tylko w swoich mieszkaniach, dlatego z dużą starannością podchodzimy również do projektowania części wspólnych takich jak wejścia do budynków, otaczająca zieleń, miejsca, w których można spędzić czas z rodziną i znajomymi. Duża przestrzeń pomiędzy budynkami i jej atrakcyjne zagospodarowanie odgrywają coraz ważniejszą rolę w procesie zakupu mieszkania, dla tego Aurec Home przykłada bardzo dużo uwagi do zachowania tej równowagi – mówi Shraga Weisman, CEO Aurec Home.

Ważna jest atrakcyjna wizualnie zieleń i miejsca przeznaczone do relaksu. Przemyślany układ i umiejscowienie małej architektury i placów zabaw stwarza mieszkańcom możliwość odpoczynku i rekreacji. Klientów przyciągają rozwiązania przyjazne środowisku oraz im samym. Jednym z ciekawych pomysłów w budowanym na terenie warszawskich Włoch „Miasteczku Jutrzenki” są szklarnie, w których mieszkańcy będą mogli uprawiać własne warzywa, zióła czy kwiaty. Są one doskonałym elementem edukacji dla najmłodszych, którzy wraz z rodzicami mogą uczyć się pielęgnacji roślin. Na dachach budynków zostaną również umieszczone panele fotowoltaiczne, które dostarczą energii do części wspólnych.

– Kupujący mieszkania doceniają przede wszystkim możliwości spędzania czasu wolnego. Oczka wodne, fontanny jak i drewniane leżanki doskonale służą wypoczynkowi. W naszych inwestycjach nie zapomnieliśmy o młodzieży, która również powinna mieć miejsce dla siebie. W „Miasteczku Jutrzenki” enklawami dla nastolatków będą np. ławki solarnymi z ładowarkami do urządzeń mobilnych – mówi Shraga Weisman.

Jak dobrze mieć sąsiada
Kolejnym trendem w zagospodarowywaniu przestrzeni osiedlowych jest odpowiadanie na potrzeby rekreacyjnego uprawiania sportu np. aleje do biegania czy jazdy na rolkach. W inwestycji Aurec Home znalazły się również miejsca do uprawiania jogi oraz dwie siłownie – jedna plenerowa, a druga w jednym z budynków.

– Place zabaw, gdzie najmłodsi wraz z rodzicami spędzają czas, czy kluby fitness, gdzie
w sąsiedzkiej atmosferze można szlifować formę, to miejsca, które sprzyjają nawiązywaniu sąsiedzkich relacji. Mieszkańcy osiedli powinni tworzyć wspólnotę nie tylko formalną, zarządczą, ale również sąsiedzką. To bardzo ważne w dzisiejszych czasach, kiedy rośne problem anonimowości wśród sąsiadów – mówi Shraga Weisman.

Warto pamiętać, że estetyka i funkcjonalność osiedli dodaje charakteru inwestycji, wyróżnia ją wśród innych, a dla mieszkańców jest powodem do satysfakcji.

Źródło: Aurec Home.

Deweloper YIT zakończył budowę I etapu osiedla mieszkaniowego Parkur Residence w Warszawie

Parkur Residence_3
Fiński deweloper YIT zakończył budowę I etapu osiedla mieszkaniowego Parkur Residence oraz uzyskał pozwolenie na jego użytkowanie. Pierwsi klienci odbiorą klucze do swoich nowych mieszkań już w styczniu. To kolejna inwestycja, którą firma YIT zrealizowała na kilka miesięcy przed założonym w harmonogramie terminem.

– W YIT wiemy, jak ważna dla osób czekających na odbiór kluczy do swojego nowego mieszkania jest realizacja inwestycji w terminie. Zawsze dokładamy więc starań, aby projekty powstawały zgodnie z harmonogramem – to nasze zobowiązanie wobec nabywców lokali. Wierzymy, że szczególnie teraz, w tym niecodziennym czasie, świadczy to o rzetelności naszej firmy i buduje zaufanie klientów. W skali międzynarodowej terminowość YIT potwierdzają również wyniki badania EPSI Rating 2020 – w zakresie inwestycji mieszkaniowych otrzymaliśmy ocenę powyżej średniej branżowej, jako firma realizująca projekty zgodnie z założonym harmonogramem – mówi Tomasz Konarski, prezes zarządu YIT w Polsce.

W pierwszym etapie Parkur Residence powstały 132 mieszkania o metrażach od 27 m2 do 90 m2, a także podziemny parking, w którym część miejsc postojowych przystosowana jest do ładowania samochodów hybrydowych oraz elektrycznych. Do dyspozycji mieszkańców będzie też otwarty ogród na dachu, który jest wizytówką projektu. To świetnie miejsce na relaks lub spotkanie z bliskimi, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim. Dodatkowo na terenie Parkur Residence powstał już park kieszonkowy oraz boisko do gry w koszykówkę. Pojawiły się także elementy małej architektury, takie jak ławki z punktami do zasilania urządzeń mobilnych.

Cała inwestycja zostanie zrealizowana w trzech etapach i obejmie łącznie 400 mieszkań. Osiedle wyróżnia najwyższa jakość materiałów budowlanych, elegancka elewacja inspirowana fińskim stylem oraz nowoczesne, proekologiczne rozwiązania. Zgodnie z autorską koncepcją YIT „More Life in Yards”, przestrzenie wspólne zostały podzielone na trzy części: strefę aktywności, w której można uprawiać sport, relaksu oraz socjalną – z polaną piknikową i miejscem na grilla.

W pierwszym etapie Parkur Residence dostępnych jest jeszcze 40 gotowych mieszkań.

Źródło: YIT.

Wszystkie mieszkania w ramach inwestycji La Praga w Warszawie sprzedane

La Praga

Nexity ogłosiło koniec sprzedaży mieszkań w swojej najnowszej warszawskiej inwestycji La Praga przy ul. Radzymińskiej. To efekt podpisania umowy z jednym z wiodących holenderskich funduszy inwestycyjnych, Van der Vorm Vastgoed, na mocy której nabyte zostały wszystkie dostępne mieszkania (ponad 80% lokali w nieruchomości). Zgodnie z deklaracją, przeznaczone będą pod wynajem długoterminowy.

Kameralny budynek La Praga, powstający na Pradze Północ, to miejsce stworzone z myślą o aktywnych uczestnikach życia kulturalnego Warszawy. Praga, ze swoim unikalnym klimatem, to coraz modniejsza dzielnica prawobrzeżnej Warszawy. Stale przybywa tu nowych restauracji, klubów i klubokawiarni, a życie kulturalne skupia sią wokół licznych muzeów, teatrów, galerii. Ważnym jego punktem jest także Centrum Praskie Koneser, z kolei kampusy uczelni SWPS i WSM oraz Google for Startups to miejsca zrzeszające młodą inteligencję i przedsiębiorców. Bliskość linii metra M2, licznych linii tramwajowych i autobusowych oraz Dworca Wschodniego umożliwia szybki i komfortowy transport w każdy zakątek Warszawy.

Znakomita lokalizacja, gwarantująca szybki dojazd do centrum, oraz funkcjonalne układy mieszkań, a także przemyślane części wspólne wraz z urzekającą architekturą, nawiązującą do stylu praskich kamienic, sprawiły, że La Praga bardzo szybko zyskała uznanie klientów w początkowym etapie realizacji inwestycji. Te atuty zwróciły również uwagę inwestora, Van der Vorm Vastgoed Group, który wybrał Nexity – wiodącego francuskiego dewelopera – jako partnera biznesowego.

Nexity realizuje z sukcesem projekty deweloperskie w Polsce od ponad 9 lat, w 2020 roku oddało swoim Klientom do użytkowania prawie 600 lokali. Obecnie Spółka prowadzi budowy i sprzedaż 8 osiedli w 3 miastach: w Warszawie, Poznaniu i Krakowie. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Nexity jest w stanie zapewnić również dodatkowe rozwiązania, takie jak: wykończenie mieszkania pod klucz, nowoczesne monitorowanie i zdalne zarządzanie mieszkaniem poprzez smart home, a także wsparcie przy wyborze finansowania. Ze strony Nexity decyzja o nawiązaniu relacji z inwestorem jest elementem strategicznego poszerzania portfela klientów – to pierwsza taka transakcja francuskiego dewelopera w Polsce.

Van der Vorm jest obecny na polskim rynku już od 5 lat – inwestuje w nieruchomości przeznaczone na najem długoterminowy. La Praga to jego kolejna duża inwestycja realizowana w Polsce.
Margarethe van der Vorm stwierdza, że Grupa Van der Vorm Vastgoed postrzega Polskę jako rynek strategiczny i ważny. Jako inwestor długoterminowy, wierzy w siłę i potencjał tutejszego rynku (nieruchomości). Grupa szuka dalszych możliwości w równoważnych projektach, koncentrując się na Warszawie i Krakowie.
– Współpracujemy z firmami partnerskimi, które zajmują się zarządzaniem i utrzymaniem inwestycji. Świadczenie usług jest kontrolowane centralnie. Ponadto Grupa posiada kreatywny zespół deweloperski, który jeszcze bardziej ulepsza i chroni portfel nieruchomości – tłumaczy René Voortmeijer, dyrektor operacyjny Van der Vorm Poland.
– Praga Północ jest niewątpliwie atrakcyjną strefą na inwestycyjnej mapie Warszawy, ale zainteresowanie inwestora nieruchomością La Praga to przede wszystkim dowód na wysoką jakość mieszkań dostarczanych przez Nexity. Od lat oferujemy komfortowe lokale w przystępnych cenach, z możliwością wykończenia pod klucz w programie Nexity Studio – to rozwiązanie jest chętnie wybierane zarówno przez inwestorów jaki i prywatnych klientów – podkreśla Adam Dąbkowski, Dyrektor Generalny Nexity Polska.

– Inwestycja La Praga zwróciła naszą uwagę praktyczną lokalizacją, post-industrialnym charakterem dzielnicy oraz komfortowym dostępem do dobrze rozwiniętej warszawskiej komunikacji miejskiej. To do tych bowiem aspektów, poza ceną, wynajmujący przykładają największą wagę podczas poszukiwania mieszkania. Jest położona także w pobliżu innej naszej inwestycji przy ul. Szwedzkiej. Nie do przecenienia jest również poszanowanie Nexity dla zrównoważonego rozwoju – to czynnik, na który zwracamy niebagatelną uwagę podczas rozszerzania naszego portfolio – deklaruje René Voortmeijer.

Umowa została zawarta 4 grudnia br. w Warszawie. Nexity w transakcji wspiera kancelaria Dentons, obsługę Van der Vorm zapewnia kancelaria Konieczny Wierzbicki.

Źródło: Nexity.

Deweloper Develia z pozwoleniem na budowę II etapu Osiedla Latarników w Gdańsku

verstappen-photography-532656-unsplash

Develia otrzymała pozwolenie na budowę II etapu Osiedla Latarników zlokalizowanego w Letnicy – dynamicznie rozwijającej się dzielnicy Gdańska. W II etapie powstanie 214 mieszkań. Budowa rozpocznie się jeszcze w grudniu, a jej zakończenie planowane jest na koniec 2022 r.

– Letnica, dzięki licznym inwestycjom staje się coraz bardziej atrakcyjną częścią Gdańska. Jednocześnie ceny mieszkań są tu nadal konkurencyjne w porównaniu do innych dzielnic w pasie nadmorskim, co sprawia, że mieszkania na Osiedlu Latarników są atrakcyjne także pod kątem inwestycyjnym. Potwierdza to także wysokie zainteresowanie tym projektem. I etap jest już praktycznie wyprzedany, pomimo, że zakończenie inwestycji planujemy na koniec przyszłego roku. W II etapie, który wprowadziliśmy do przedsprzedaży pod koniec września, zarezerwowanych jest blisko 40 mieszkań – mówi Mirosław Kujawski, członek zarządu Develii.

W II etapie Osiedla Latarników powstaną trzy 7-piętrowe budynki z mieszkaniami o powierzchni od 30 do 109 mkw. Właściciele mieszkań na ostatnim piętrze będą mogli cieszyć się dużymi tarasami. W inwestycji przewidziano parking podziemny, komórki lokatorskie oraz plac zabaw dla najmłodszych mieszkańców. Na terenie osiedla zaplanowano także estetyczną zieleń. Wokół inwestycji znajdują się liczne tereny rekreacyjne, w tym plaże i Park Brzeźnieński im. JJ. Haffnera, gdzie mieszkańcy mogą spędzać aktywnie czas.

Osiedle Latarników przy ul. Letnickiej jest położone w niedalekiej odległości od plaż Zatoki Gdańskiej. Lokalizacja zapewnia dobry dojazd, zarówno komunikacją miejską, jak i samochodem, do innych części miasta. W odległości 1,5 km od Osiedla Latarników znajdują się stadion piłkarski Energa oraz kompleks wystawienniczo-kongresowy AmberExpo, które powstały przed Euro 2012. Część dzielnicy została wtedy zrewitalizowana, a miasto zainwestowało w układ drogowy. Wciąż realizowanych jest tu wiele inwestycji. W planach jest m.in. Nautilus Gdańsk – nowoczesny obiekt edukacyjno-rozrywkowy z multimedialnym oceanarium, gastronomią, usługami oraz centrum medycznym i spa.

Źródło: Develia.

Nowość na rynku nieruchomości mieszkaniowych: osiedlowe szklarnie

Szklarnia 1
Ciekawe udogodnienia na osiedlach są dziś jednym z elementów przyciągających osoby, które chcą kupić mieszkanie. Dużym zainteresowaniem cieszą się zwłaszcza innowacyjne rozwiązania proekologiczne.

Dziś ceniony jest nie tylko dobry projekt mieszkania, ale również osiedla. Kupujący coraz częściej zwracają uwagę na otoczenie domów i zagospodarowanie części wspólnych. Dlatego Aurec Home na swoich osiedlach planuje udogodnienia, które wpisują się w aktualne trendy i potrzeby przyszłych mieszkańców.

Chcemy, aby „Miasteczko Jutrzenki” było oazą  zieleni i spokoju. Dlatego zaplanowaliśmy dużo roślinności oraz szereg dbających o środowisko rozwiązań – informuje Mariola Żak, dyrektor marketingu i sprzedaży Aurec Home.

Nowością na rynku nieruchomości mieszkaniowych są szklarnie, które będą się znajdować na zielonym patio. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli realizować swoje ogrodnicze pasje i hodować ulubione kwiaty, warzywa czy owoce oraz cieszyć się zielenią przez cały rok.

Planujemy również posadzić duże drzewa, aby mieszkańcy od razu po wprowadzeniu się mogli  cieszyć się zielonymi enklawami. O dobór roślin poprosiliśmy architektów krajobrazu i ogrodników – mówi Mariola Żak, dyrektor marketingu i sprzedaży Aurec Home.

Eksperci Aurec Home wiedzą, jak istotne jest bycie on-line, nawet podczas spaceru. Dlatego zawsze będzie można podładować telefon, siadając na ławce. Prąd oczywiście popłynie dzięki umieszczonym na ławkach panelom solarnym. Właścicieli samochodów elektrycznych z pewnością ucieszy miejsce parkingowe z ładowarką e–car. Ponadto energię do części wspólnych osiedla dostarczą panele fotowoltaiczne, co pozwoli przyszłej wspólnocie mieszkaniowej na znaczne oszczędności.

W „Miasteczku Jutrzenki” postawiliśmy na ekologię. Nie mogło zabraknąć także technologii, która jest obecnie nieodłącznym elementem codzienności – zwłaszcza dla pokolenia, które właśnie wchodzi na rynek mieszkaniowy i poszukuje pierwszego lokum – wyjaśnia Mariola Żak.

Osiedle weszło do sprzedaży w III kwartale 2020 roku i jak podkreśla Mariola Żak, cieszy się dużym zainteresowaniem klientów, którzy docenili nie tylko projekt mieszkań, ale całego osiedla.

Miasteczko Jutrzenki jest budowane w spokojnej okolicy, tuż przy granicy z Ochotą, w pobliżu ul. Łopuszańskiej i Al. Jerozolimskich. Jego zaletą jest bardzo dobre skomunikowanie z innymi dzielnicami miasta, m.in. dzięki bliskości stacji WKD Raków. W bliskim sąsiedztwie osiedla znajdują się centra handlowe oraz miejsca rozrywki (Blue City, Reduta i Łopuszańska 22). W ramach pierwszego etapu budowy realizowane są dwa budynki, w których znajdą się 163 mieszkania. Do użytku zostaną oddane w 2022 roku.

Źródło: Aurec Home.

Allcon zrealizuje nową inwestycję na Górnym Tarasie Gdańska

LINEA-MIESZKANIA-MORENA-JASIEŃ-ALLCON-Uslugi
Allcon Osiedla, trójmiejski deweloper znany z inwestycji takich jak Tarasy Bałtyku, Domy pod Koroną, Królewskie Wzgórze czy Zielona Aleja przygotowuje się do realizacji nowego, dużego projektu. Na granicy Jasienia i Moreny powstanie świetnie skomunikowane, zielone osiedle LINEA. Ważnym celem dla jej twórców była troska o relacje międzyludzkie i budowanie przyjaznej atmosfery sąsiedzkiej. W ofercie dostępne będą mieszkania, domy jednorodzinne oraz lokale usługowe.

Budowa osiedla przy al. Pawła Adamowicza i ul. Kraśnięta rozpocznie się w marcu 2021 roku i będzie podzielona na 4 etapy. Łącznie powstanie 6 budynków wielorodzinnych o wysokości 4 i 5 pięter, 27 domów w zabudowie szeregowej oraz 14 lokali usługowych.  Wkrótce do przedsprzedaży trafi 80 mieszkań o powierzchni od 40 do 108 m2 oraz 3 domy o metrażu do 185 m2. Dodatkowym atutem osiedla będą przestronne ogrody aż do 194 m2, które zaplanowano zarówno przy domach, jak i mieszkaniach na parterze.

 

Nazwa LINEA nawiązuje do nowej linii komunikacyjnej Gdańska – alei Pawła Adamowicza, która sąsiaduje z inwestycją, jak i linearnego rozmieszczenia budynków i zieleni. Lokalizacja jest mocnym atutem osiedla Allconu. Wyjątkowo gęsta sieć komunikacji w tej części Gdańska, łącząca się z całym miastem i aglomeracją, pozwala na oszczędność czasu i wygodne przemieszczanie się do pracy, szkoły, rodziny oraz znajomych. Aleja Pawła Adamowicza umożliwia sprawny dojazd do centrum Wrzeszcza, Gdańska Głównego oraz obwodnicy. Szybką komunikację zapewnia też bliskość przystanków tramwajowych (Stolema i Łabędzia) i autobusowych oraz dwóch stacji Pomorskiej Kolei Metropolitarnej (Jasień i Brętowo). W sąsiedztwie osiedla znajduje się też pełna infrastruktura – od galerii handlowych po przychodnie, szkoły, restauracje i siłownie.

Na popularność Górnego Tarasu Gdańska duży wpływ ma jego korzystna reputacja. – mówi Piotr Tarkowski, członek zarządu Allcon Osiedla – Świadomość tutejszych mieszkańców daje o sobie znać na każdym kroku: dzielnicę zamieszkują ludzie zaangażowani, aktywnie uczestniczący w życiu miasta i lokalnej społeczności, żywo zainteresowani planami i realizacją nowych inwestycji. Osiedle jest zlokalizowane na urozmaiconym, zielonym terenie. Przyjazne otoczenie i walory krajobrazowe podnoszą komfort życia i dają możliwość nieograniczonego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Lumeny na balkonach gwarantują dobre warunki do korzystania z tej przestrzeni przez cały rok, np. na potrzeby pracy zdalnej. Ważnym atutem Linei jest też praktyczne strefowanie mieszkań, które pozwala wygodnie łączyć różne funkcje mieszkania – rodzinne, gościnne i coraz bardziej popularny w obecnych czasach home office.

 

mat.pras.

Co słychać na rynku nieruchomości: czy zakup mieszkania w aktualnej sytuacji to dobry pomysł?

volkan-olmez-73767-unsplash
W II kw. 2020 r. zaobserwowaliśmy znaczące zmiany w trendach na rynku mieszkaniowym, związane są ze skutkami pandemii Covid-19. Szczególnie zauważalne jest to w kwestii popytu, który w kwietniu spadł do nienotowanej wcześniej wartości[1]. Lockdown uniemożliwił proces zakupowy, a klienci wykazywali niechęć do prezentowania nieruchomości potencjalnym nabywcom, którzy również często rezygnowali z osobistych wizyt w miejscu inwestycji. W konsekwencji, tylko w maju liczba ogłoszeń była aż o 15 proc. wyższa niż w lutym i o 20 proc. wyższa niż przed rokiem[2]. Dodatkowo zawieszono decyzje o zakupie mieszkań. Wraz z rozwojem pandemii, banki w II kwartale jeszcze bardziej zaostrzając politykę udzielania kredytów hipotecznych, wycofały oferty promocyjne, jednocześnie podwyższając marże do ok. 4,5 pp., w celu zrekompensowania sobie strat związanych z kolejnym obniżeniem stóp procentowych. Podwyższyły także wysokość wkładu własnego do 20 proc. wymaganego przy wnioskowaniu o kredyt mieszkaniowy (nadal banki finansują transakcje z wkładem własnym na poziomie 10 proc.). Ceny nieruchomości nadal rosną, jednak ten trend zaczyna hamować. Coraz trudniej jest otrzymać kredyt za zakup wymarzonego M., z drugiej strony warto postarać się o środki, bo jak zaznacza ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF), niskie oprocentowanie będzie sprzyjać bezproblemowej spłacie.

Wzrost liczby ofert na rynku mieszkaniowym = większy wybór dla osób szukających własnego lokum?

Liczba ofert na rynku mieszkaniowym cały czas rośnie. Jednak najbardziej znaczący wzrost dało się zaobserwować w maju, kiedy to liczba ogłoszeń była aż o 20 proc. wyższa niż przed rokiem. Według Raportu Expandera i Rentier.io w lutym, przed epidemią mieszkań wystawionych do internetowej sprzedaży było 42 265, natomiast w maju ta liczba wrosła do 48 540[3]. Z czego to wynika? Powodów jest kilka. Częściowo wynika to z faktu, że decyzje o sprzedaży mieszkań, które jeszcze w kwietniu zostały wstrzymane, skumulowały się w maju – wnioski, które zostały złożone w poprzednich miesiącach, zaakceptowano dopiero po pewnym czasie. Szacuje się, że w najbliższym czasie liczba mieszkań wystawionych do sprzedaży będzie jeszcze wyższa. Tuż przed pandemią wiele osób zdecydowało się na zakup mieszkania w celu wyremontowania go i sprzedania po wyższej cenie. Niestety, im dłużej trwa kryzys związany z pandemią Covid-19, coraz mniej osób decyduje się na zakup albo wynajęcie mieszkania, co jest zupełnie zrozumiałe. Niepewność przyszłości finansowej wymusza na konsumentach wyznaczenie sobie innych priorytetów.

Osoby, które do tej pory wynajmowały innym swoje mieszkania, nie znajdują obecnie nowych najemców, przez co chcą pozbyć się niepotrzebnie generującego kosztów lokum. Jeżeli chodzi o rynek pierwotny – II kwartał jako pierwszy okres w tym roku w całości upłynął w obliczu COVID-19. W związku z tym, wiele osób spodziewało się pojawienia się okazyjnych ofert na rynku. Pod względem cenowym najbardziej wyhamował warszawski rynek deweloperski, który w poprzednim kwartale znajdował się w czołówce, jeżeli chodzi o wzrosty cen nieruchomości w największych miastach.

Co powinno ucieszyć deweloperów i wszystkie te osoby, które planują sprzedać swoją nieruchomość, po najbardziej kryzysowym okresie, to fakt, że obecnie popyt na nowe lokum wzrasta. Według „Barometru” Metrohouse oraz Gold Finance[4], najlepiej obrazuje to Indeks Popytu określany poprzez aktywność konsumentów zgłaszających zainteresowanie zakupem mieszkania. Na początku roku znajdował się na rekordowym poziomie 144 pkt. Z kolei w marcu zaliczył kolejny rekord – osiągnął jeden z najniższych wyników miesięcznych na przestrzeni ostatnich kilku lat i zatrzymał się na poziomie 77 pkt. W kwietniu spadł do nienotowanego wyniku 26 pkt. Jednak w ostatnim miesiącu II kwartału wspomniany wskaźnik kształtował się na zbliżonym poziomie do analogicznego okresu 2019 r. i wynosił już 97 pkt. Zaobserwowany wzrost jest wynikiem m.in. stopniowego odmrażania gospodarki.

Mniejsza dostępność kredytów

W I kwartale eksperci finansowi ZFPF pośredniczyli w udzieleniu kredytów mieszkaniowych o wartości 8,2 mld zł, co stanowi wzrost aż o 28 proc. w stosunku do analogicznego okresu z zeszłego roku. Był to w większości okres przed pandemią, dzięki czemu dostępność do kredytów hipotecznych nie była jeszcze ograniczona. W tamtym czasie możliwe było uzyskanie finansowania jedynie (w porównaniu do obecnej sytuacji) z 10 proc. wkładem własnym. Jednak już wtedy podkreślano, że sytuacja ulegnie pogorszeniu. W II kwartale firmy zrzeszone w ZFPF udzieliły kredytów o wartości 7,2 mld zł, co stanowi spadek o 12 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału. Jak zaznacza Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance, teraz przyszli kredytobiorcy są w gorszej sytuacji:

Najpierw banki „ograniczyły” akcję kredytową poprzez podwyższanie marż, a także odeszły od ofert promocyjnych. W tej chwili bardzo trudno jest znaleźć oferty marży kredytowej poniżej 1,9 proc. Przewiduje się, że obecna tendencja utrzyma się z nami jeszcze przez długi czas i oferty kredytów hipotecznych z niskimi marżami szybko do nas nie powrócą. Następnym krokiem było wprowadzenie wyższego wkładu własnego. Minimalny wkład własny, na który musi być obecnie gotowy kredytobiorca wynosi często 20 proc., chociaż nadal istnieją oferty z 10 i 15 proc. wkładem własnym. Banki dokonały również zmiany polityki kredytowej, polegającej m.in., na wykluczeniu dochodów z działalności gospodarczej przyszłego kredytobiorcy (udzielanie kredytów zostało dla nich całkowicie wstrzymane lub mocno ograniczone – w zależności od przypadku) i stworzenie „listy” branż podwyższonego ryzyka, które miały największe prawdopodobieństwo ucierpienia na sytuacji związanej z Covid-19. Ostrożność banków bardzo często przyczynia się do przyznania decyzji odmownej klientowi, którego źródło dochodu jest niepewne. Co to znaczy? Jeżeli pracujemy w jednej z branż tak zwanych „zagrożonych”, szanse na przyznanie nam kredytu są praktycznie nikłe.

Ciężko jest przewidzieć, jak długo będzie utrzymywała się taka sytuacja i kiedy banki złagodzą swoją politykę kredytową. Ale są też i dobre informacje. Średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych dla wnioskodawców z 25 proc. wkładem własnym wynosi już tylko 2,63 proc. Najniższe obecnie to 2,02 proc. – Widzimy tu znaczny spadek, który był spowodowany sytuacją epidemiologiczną naszego kraju, która miała wpływ na ekonomię. Zastosowane zmiany miały na celu ograniczenie ryzyka korekty cen na rynku nieruchomości, a także stworzenie kredytodawcom odpowiedniego zabezpieczenia – dodaje Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

Kolejne obniżki stóp procentowych

W związku z pandemią Covid-19 Rada Polityki Pieniężnej już w I kwartale obniżyła stopy procentowe. Stopa referencyjna zatrzymała się na poziomie 0,5 proc., czyli o 1 pkt. proc. niżej niż miało to miejsce w ciągu ostatnich 5 lat. To działanie miało na celu poprawę i stabilizację sytuacji finansowej Polaków i stanowiło element „pakietu ratunkowego” w kryzysowej sytuacji. W II kwartale nastąpiła trzecia z kolei obniżka stóp procentowych do poziomu 0,1 pp., w celu dalszego ożywiania gospodarki.  Zdecydowana większość kredytów hipotecznych to kredyty oparte na oprocentowaniu zmiennym i ta obniżka powoduje spadek wysokości rat kredytowych, co jest zdecydowanie dobrą informacją dla konsumentów. Obniżka stawki WIBOR[5] do poziomu ok. 0,26 pp. powoduje zmniejszenie się raty kredytowej o ok. 15-20 proc. w stosunku do stóp procentowych sprzed wybuchu pandemii. Z uwagi na powyższe fakty, osoby zainteresowane zaciągnięciem kredytu hipotecznego powinny rozważyć kredyt z oprocentowaniem stałym. Trzeba być świadomym tego, że w najbliższym czasie sytuacja na rynku będzie się rozwijać w sposób dynamiczny, a kredyt hipoteczny stanowi zobowiązanie z reguły na kilkadziesiąt lat. Oznacza to, że jeżeli zdecydujemy się na kredyt ze zmiennym oprocentowaniem, to jego wartość na przestrzeni tych kilkudziesięciu lat może zwiększyć się na tyle, że koszt kredytu może urosnąć do niespłacalnego dla nas poziomu.

Ceny nadal rosną

Jeżeli chodzi o ceny nieruchomości, prognozuje się, że znaczące zmiany pokaże dopiero kolejny kwartał. Jak wynika z danych Metrohouse i Gold Finance, na rynku pierwotnym, ceny wzrosły we wszystkich 6 monitorowanych miastach[6]. Najwyższe wzrosty zaobserwowano w Gdańsku i Łodzi. Jeżeli chodzi o rynek wtórny, ceny nieruchomości plasują się na podobnym poziomie. Na tle całej analizowanej szóstki, wybija się Kraków, gdzie klienci decydowali się na zakup drogich mieszkań.

– Jak pokazuje Indeks Cen Mieszkań[7] zwiększa się różnica pomiędzy wartością realną – skorygowaną przez wskaźnik inflacji, a nominalną, co ma związek z postępującą inflacją. Ceny cały czas rosną, jednak ta tendencja słabnie. W największych miastach nie widać jeszcze znaczących obniżek cen, ale niemal wszędzie trend wzrostowy został zahamowany. Dla osób, które zdecydują się na zakup mieszkania pozytywnym aspektem jest fakt, że zdecydowanie zwiększyła się otwartość sprzedających na negocjacje. Zwykle sprzedający startują z wysoką ceną, ale przedłużający się proces sprzedaży wpłynął na to, że już na etapie ekspozycji nieruchomości, sprzedawcy chętnie obniżają ceny, a szczególnie, jeżeli pojawia się osoba poważnie zainteresowana zakupem – tłumaczy Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

Osłabiony popyt, w tym także ten dotyczący zakupów inwestycyjnych, ograniczenia sanitarne, niepewność przyszłości oraz ciągłe zaostrzanie polityki kredytowej przez banki, w pewnym momencie mogą jednak przyczynić się do korekt na rynku. Cały czas obserwowana jest sytuacja związana z poziomem bezrobocia. Prognozy zaprezentowane na Europejskim Kongresie Finansowym mówią o recesji naszego kraju – PKB w tym roku skurczy się o 4,3 proc., a bezrobocie wzrośnie z 3,3 do 7,5 proc. Jeżeli będzie nadal utrzymywało się na wysokim poziomie, to jak najbardziej stanie się jednym z czynników kształtujących ceny na rynku nieruchomości – przyczyni się prawdopodobnie do ich spadku.

[1] 26 pkt. Podstawą do opracowania Indeksu Popytu jest zarejestrowana przez Agentów Metrohouse aktywność klientów zgłaszających zainteresowanie zakupem mieszkania. Indeks Popytu obrazuje reakcję potencjalnych kupujących nieruchomości na decyzje gospodarcze i sytuację w sektorze finansowym.

[2] Barometr Metrohouse i Gold Finance, Najnowsze dane z rynku mieszkaniowego i kredytów hipotecznych. Wydanie 5, II kw. 2020.

[3] Wartości po usunięciu duplikatów, czyli wielu ogłoszeń dotyczących tego samego mieszkania.

[4] Barometr Metrohouse i Gold Finance, Najnowsze dane z rynku mieszkaniowego i kredytów hipotecznych. Wydanie 5, II kw. 2020.

[5] Referencyjna wysokość oprocentowania pożyczek na polskim rynku międzybankowym. Stopa procentowa, po jakiej banki udzielają pożyczek innym bankom.

[6] Wrocław, Kraków, Warszawa, Poznań, Gdańsk, Łódź.

[7] Dane: Barometr Metrohouse i Gold Finance. Indeks cen mieszkań jest skonstruowany na podstawie koszyka średnich cen transakcyjnych dla sześciu największych miast w Polsce. Za każdym razem analizie poddawane są typowe transakcje dla rynku mieszkaniowego, z pominięciem transakcji znacznie wykraczających poza typowe parametry dotyczące standardu, ceny
i powierzchni mieszkania.

Autor: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

Dom Development rusza z budową nadodrzańskich bulwarów przy ulicy Księcia Witolda

AKW
Dom Development rusza z budową nadodrzańskich bulwarów przy ulicy Księcia Witolda. 
Nabrzeże Odry przy ul. Księcia Witolda zyska nowe oblicze. Przebudowa bulwaru to wspólne przedsięwzięcie kilku deweloperów realizujących swoje inwestycje w najbliższej okolicy. Pierwszy etap tego projektu rozpoczęła firma Dom Development. Bulwar zostanie oddany do użytku jeszcze w tym roku.

To miejsce stanie się jedną z nowych wizytówek Wrocławia – zapewnia Iwona Kołodziejczyk, prezes Dom Development Wrocław, firmy współrealizującej inwestycję.

Budowa nadodrzańskiego bulwaru obejmie teren między Mostem Pomorskim a Mostem Sikorskiego. Projekt ma na celu ożywienie przestrzeni Kępy Mieszczańskiej, wykorzystanie potencjału Odry oraz stworzenie nowego miejsca dla wrocławian w historycznej części miasta. Koncepcja bulwaru została opracowana wspólnie przez Dom Development oraz Urząd Miasta.

Miejsce relaksu w centrum Wrocławia

Dzięki dobrej współpracy władz miasta i Dom Development we Wrocławiu realizowane są inwestycje przeznaczone zarówno dla mieszkańców, jak i turystów odwiedzających miasto.

– Takiego bulwaru w naszym mieście jeszcze nie ma. Powstanie nadrzeczny pas w samym Śródmieściu, który będzie przechodził wzdłuż restauracyjnych parterów i bezpośrednio nad rzeką. To kolejna przestrzeń rekreacyjna i wypoczynkowa wśród dużej ilości zieleni, która świetnie uzupełni od lat rewitalizowane przez miasto nabrzeża rzek w centrum Wrocławia – podkreśla Piotr Fokczyński, architekt miasta.

W ramach inwestycji prowadzonej przez dewelopera powstaną pieszy bulwar spacerowo-wypoczynkowy wraz z elementami małej architektury i zieleni, tarasy widokowe oraz ławki. Wzdłuż bulwaru, w parterach nowych budynków mieszkalnych mieścić się będą lokale gastronomiczne. Promenada zostanie oświetlona oraz zabezpieczona balustradami. Będzie to miejsce przyjazne dla rowerzystów, a także dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Bulwary Księcia Witolda to miejsce z olbrzymim potencjałem. Cieszymy się, że m.in. dzięki naszemu zaangażowaniu Wrocław i jego mieszkańcy zyskają nowe miejsce do wypoczynku na świeżym powietrzu – przyznaje Iwona Kołodziejczyk, prezes Dom Development Wrocław.

Wrocławianie chętnie spędzają czas wolny nad Odrą. Świadczy o tym chociażby popularność wyremontowanego w 2016 roku bulwaru Dunikowskiego, który stał się jednym z ulubionych miejsc wrocławian i turystów.

Bulwary przy nowej inwestycji

Tuż przy bulwarze dobiega końca budowa inwestycji Dom Development – Apartamenty Księcia Witolda. To projekt łączący nowoczesną architekturę z elementami charakterystycznymi dla miejskiej kamienicy. Pięciokondygnacyjny budynek posiada 128 mieszkań oraz 10 lokali usługowych. Klucze do swoich apartamentów klienci odbiorą jeszcze w tym roku.

Zlokalizowany przy inwestycji Dom Development bulwar ma być gotowy pod koniec 2020 roku. Za projekt odpowiedzialna jest Pracownia Projektowa Dziewoński Łukaszewicz Architekci S.C. Pozostałe odcinki bulwaru zostaną wyremontowane przez deweloperów, którzy również w tym miejscu lokują swoje inwestycje.

Źródło: Dom Development.