Projekty prefabrykowanych domów jednorodzinnych Karola Nieradki powiewem świeżości na rynku nieruchomości

Dobra (27)Projekty prefabrykowanych domów jednorodzinnych Karola Nieradki są powiewem świeżości na rynku nieruchomości.

Projekty domów jednorodzinnych Karola Nieradki, architekta, prezesa szczecińskiego SARP-u, założyciela pracowni maxberg i współwłaściciela spółki Nowa Norma, zmieniają polski krajobraz, a razem z nim mylne przekonanie, że domy z prefabrykatów skazane są na schematyczną architekturę przeciętnej jakości. Potwierdzeniem tego niech będzie prestiżowe wyróżnienie Polski Cement w Architekturze przyznane architektowi za Dom w Grzepnicy, w którym prefabrykaty pełniły też funkcję estetyczną, krawędziami prefabrykowanych bloków kreśląc rysunek fasady.

Innym projektem Karola Nieradki, który wygrał pożądane przez niejednego architekta wyróżnienie – Brick Award – jest Dom w Dobrej. Szeroko komentowana w mediach architektonicznych realizacja cieszyła się też popularnością wśród prywatnych klientów, myślących o wymarzonym „m”, które poza funkcjonalnością charakteryzowałoby się też nowoczesną formą i wysokiej klasy materiałami wykończeniowymi. Pod wpływem licznych pytań o podobną realizację, Karol Nieradka opracował koncepcję domów, które zachowałyby założenia i stylistykę Domu w Dobrej, będąc jednak bardziej dostępnymi. Ten prekursorski pomysł „prefabrykowanych domów premium” stał się fundamentem firmy projektowo-wykonawczej Nowa Norma założonej przez niego razem z doświadczonym architektem i inżynierem, Gawłem Biedunkiewiczem.

Katarzyna Sosińska Interiors prezentuje soczyste wnętrze nieruchomości

40
Katarzyna Sosińska Interiors prezentuje soczyste wnętrze nieruchomości. Ciepłe kolory zdecydowanie pobudzają nasz apetyt na życie. Drzwi w kolorze mango były punktem wyjścia do projektu jednorodzinnego domu w podwarszawskich Markach, w którym zamieszkała rodzina z dwójką dzieci. Jak przyznaje autorka koncepcji wnętrz, Katarzyna Sosińska z pracowni Katarzyna Sosińska Interiors, decyzja klientów o wyborze drzwi od początku świadczyła o ich dużej otwartości i odwadze, co bezpośrednio przełożyło się na finalny kształt wnętrz kipiących kolorami i pozytywną energią. Choć dom jest utrzymany głównie w neutralnych odcieniach, umiejętne wprowadzenie tropikalnych akcentów naprawdę go rozgrzewa i wprowadza tu klimat wiecznych wakacji.

Spis treści:
Uderzające, odważne i efektowne
Z huśtawką, w której się „zabujasz”

Uderzające, odważne i efektowne

Soczyste i egzotyczne mango kojarzy się z energią, szczęściem i zmysłowością słodkiego soku kapiącego z ust. Wywołuje uczucie gorąca, a właściciele wnętrz z jego udziałem mogą się poczuć codziennie jak na letniej plaży. Czerpiąc inspirację z letniej obfitości natury, Katarzyna Sosińska, właścicielka pracowni KS Interiors, znalazła sposób na nasycenie pokazywanego dziś domu żywymi i bardzo pociągającymi odcieniami. W wypełnionej światłem przestrzeni, rozweselająca paleta barw doskonale się zresztą sprawdziła. Wnętrze pełne jest naturalnych kolorów i różnorodnych tekstur, zabawnie przełamane nieoczywistymi elementami dekoracyjnymi, takimi jak drzwi w kolorze mango, czerwona balustrada schodów, pomarańczowe wykończenia luster w postaci stalowych ramek czy efektowny, ażurowy regał o kolorze pomarańczowym, oddzielający kuchnię i nadający charakter całemu wnętrzu.

Z huśtawką, w której się „zabujasz”

Zaprojektowane ponad 100-metrowe wnętrze, o charakterystycznych łukach i zaobleniach mebli oraz ścian, łączy styl lat 90. z kolorowym, eklektycznym stylem boho, przełamanym industrialnymi elementami w postaci szlifowanego betonu na posadzkach oraz surowego betonu z wyraźnie odciśniętymi wzorami drewna na filarach. Nieoczywista przestrzeń zapada w pamięć już od progu, dzięki wiszącej, ratanowej huśtawce oraz rozciągającej się od wejścia, aż do salonu ścianie fornirowanej orzechem amerykańskim, wykończonej podświetleniem ledowym. Zastosowanie tego rodzaju rozwiązania ociepla i uwydatnia naturalne słoje drewna, rozciągające się pionowo wzdłuż dwukondygnacyjnej przestrzeni salonu. W salonie zdecydowano się na całkowitą dominację naturalnego światła, wpadającego przez dwukondygnacyjne oszklenie. Ścianę telewizyjną wykończono dekoracyjnie pociętymi płytkami gresowymi, a oliwkową sofę ustawiono bocznie względem ściany telewizyjnej oraz zabudowanego kominka, opalanego drewnem, wykonanego z ozdobnych płytek gresowych imitujących rdzę.

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów projektu jest kuchnia, stanowiąca połączenie fornirowanych frontów z orzecha amerykańskiego i MDFu, w odcieniu cieplej zieleni wraz z jadalnią, w której znajduje się autorskiego projektu stołu z klejonego drewna jesionu, w otoczeniu kolorowych krzeseł. Przy jadalni wygospodarowano miejsce na mały kącik kawowy z podwieszoną komodą z zabejcowanego na czarno drewna dębowego. Po zmianie układu funkcjonalnego parteru, Katarzynie Sosińskiej udało się uzyskać dodatkową  łazienkę. W części kąpielowej głównym motywem są kolorowe płytki firmy ze zjawiskowym efektem 3D, które poprzez swoje pastelowe odcienie i barwy vintage, nadają wnętrzu ciepła. Przełamaniem stonowanych odcieni łazienki jest również dodanie pomarańczowych elementów, zamieszczonych w konturach kształtów luster oraz baterii łazienkowych.

Dom jest pełen ciepła i zabawy, niezwykle spójny i z pewnością zaskakujący, dzięki czemu pokochali go nie tylko dorośli domownicy, ale także dzieci. Dzięki doświadczeniu pracowni Katarzyna Sosińska Interiors udało się okiełznać powierzchowny chaos i sprawić, że całość jest zorganizowana, harmonijna i magnetyzująca.

Źródło: Katarzyna Sosińska Interiors.

Design nieruchomości: parterowy dom po gruntownym remoncie w zupełnie nowej odsłonie

2294-132-Edit
Dom to nasza twierdza. Czasem więc nie zauważamy, jak przez lata staje się nie funkcjonalny, a jego wystrój nie przystaje do aktualnych trendów, a nawet naszych własnych upodobań. Dopiero generalny remont uświadamia nam, że mieszkaliśmy we wnętrzach, które po prostu przestaliśmy lubić. Architekt wnętrz Monika Staniec pokazała jak na nowo zamieszkać u siebie.

Spis treści:
Serce domu – otwarta strefa dzienna
Łazienka z nutą romantyzmu

Położony w malowniczej okolicy, z dala od zgiełku miasta, dom od 25 lat stanowi azyl i oazę spokoju dla aktywnego zawodowo małżeństwa. Nic więc dziwnego, że gdy zamieszkująca z nim córka usamodzielniła się, właściciele zamiast zmieniać lokum, postanowili dostosować je do nowych potrzeb i aktualnych trendów. Do współpracy przy rearanżacji zaprosili zaprzyjaźnioną architektkę wnętrz – Monikę Staniec. Tak zaczęła się totalna rewolucja.

– Weszłam do wnętrza, które miało już̇ 25 lat! Było budowane przez małżeństwo z kilkuletnim stażem i „robione” według ówczesnych trendów, a w zasadzie ich braku, bez pomocy architekta wnętrz. Z właścicielami znaliśmy się̨ na tyle dobrze, aby móc wprost powiedzieć́: burzymy i to dużo! Tak też się̨ stało – wspomina Monika Staniec.

115-metrowa powierzchnia parteru przeszła gruntowne zmiany. Położono ogrzewanie podłogowe, na nowo ułożono instalację c.o., wod.-kan. i elektryczną. Wyburzono część ścian w otwartej strefie dziennej, zmieniając tym samym wygląd całości. I choć większość pomieszczeń pozostała na swoim miejscu, cała przestrzeń nabrała zupełnie innego charakteru. Jest tu funkcjonalnie i ergonomicznie, a wnętrza są jasne i przestronne. Efekt ten potęguje dobór kolorystyki, materiałów oraz struktur, które łączą nowoczesność z nutą klasycznej elegancji.

Serce domu – otwarta strefa dzienna

Sercem domu jest salon, który subtelnie przechodzi w jadalnię i urządzoną przy niej kuchnię, która od strony wypoczynkowej jest częściowo ukryta. Dominują tu ciepłe beże i drewno, a wytworności dodają sztukaterie. Nowoczesny pierwiastek wprowadzają stonowane szarości, obecne w kolorze mebli wypoczynkowych, ale też okładzin w kuchni i podłóg w ciągach komunikacyjnych.

– Przestrzeń́ wypoczynkowa była kluczowa. Wcześniej z przedpokoju do strefy dziennej prowadziły małe drzwi. Zaproponowałam klientom, aby wyburzyć́ dużą̨ część́ ścian. Tak oto powstały trzy jednakowej szerokości wejścia. Dało to spektakularny efekt! Wnętrze się̨ powiększyło, wpadło tutaj więcej światła, a wszystkie pomieszczenia stały się̨ jednością – tłumaczy architektka.

Łazienka z nutą romantyzmu

O tym, z jak wielką starannością i dbałością o szczegóły zostało zaprojektowane wnętrze, przekonuje wystrój łazienek. Większa z nich to prawdziwy popis dobrego gustu i pomysłowości architektki Moniki Staniec. Uwagę przyciąga kwiecista tapeta typu „wet”, wprowadzając do stonowanej, jasnobeżowej przestrzeni nutkę romantyzmu. W pełni wydobywa go pudrowy róż szafki pod umywalkę, frontów zabudowy z pralką i suszarką oraz wykończenie sztukaterii. Kobiecy pierwiastek podkreśla też miejsce na toaletkę pani domu na blacie przy oknie. Nastrój ten jednak przełamują sprzęty w kolorze czerni i złota oraz chromowane dodatki, które projektantka śmiało połączyła ze sobą, obalając tym samym mit, jak sama mówi, „że coś do czegoś nie pasuje”.

Łazienka nie tylko zachwyca wyglądem, ale jest też w pełni funkcjonalna, a na tym najbardziej zależało właścicielom. Stąd w wyposażeniu znalazły się rozwiązania marki Geberit. Wiszącą miskę WC Geberit ONE wraz z deską wolno opadającą Slim zamontowano na stelażu podtynkowym Geberit Duofix i wyposażono w przycisk spłukujący Sigma. Tak skompletowany zestaw produktów z portfolio sprawdzonego producenta jest gwarancją trwałości i bezpieczeństwa na lata.

– Wybór produktów Geberit był wręcz oczywisty. Stelaże i przyciski tej marki są̨ w zasadzie moim codziennym wyborem przy projektowaniu wnętrz, a tę decyzję podzielili właściciele. Moje sugestie odnośnie ceramiki od Geberit spotkały się̨ z ich entuzjazmem. Jakość́, dopracowane rozwiązania i światowy design spełniły ich oczekiwania – podkreśla Monika Staniec.

Nic więc dziwnego, że wyposażenie z oferty marki Geberit, znalazło się także w oddzielnie urządzonej toalecie. Do sprawdzonego już elementu montażowego Geberit Duofix także dobrano przycisk Sigma. Jednak tym razem architekta postawiła na ceramiką z designerskiej kolekcji Geberit Citterio. Z niej jest nie tylko miska wisząca lejowa Rimfree z wolno opadającą deską, ale też umywalka nablatowa. Dzięki temu wnętrze zachowało elegancki, spójny wygląd. Wszystkie sprzęty prezentują się niezwykle efektownie na tle szarych ścian. Całość ociepla kolor drewna. Wystrój łazienek, tak jak i całego domu, jest zatem stylistycznie spójny, a na nowo odkryta przestrzeń zachęca do bycia u siebie.

– Jest to wnętrze w całości wykonane „pod właścicieli” – ono do nich niesamowicie pasuje i teraz mają poczucie, że w końcu da się̨ mieszkać́ w ich domu. To mnie cieszy najbardziej! Spełniłam swoją rolę jako architekt wnętrz – podsumowuje architektka.

Zdjęcia: Stan Zajączkowski
Stylizacja: Aleksandra Tefelska

Źródło: Geberit.

Dom w stylu holenderskim – spokojne, stonowane wnętrza zachęcające do wypoczynku

Geberit_Musiał Studio_fot. Leszek Bosak (9)

Spokój, oddech, naturalne materiały, łagodne światło i przytulność – tak w skrócie można byłoby opisać najważniejsze cechy stylu holenderskiego. To właśnie na taką estetykę zdecydowała się Agnieszka Musiał-Chmielnik, właścicielka autorskiej pracowni architektury wnętrz Musiał Studio.

Spis treści:
Światło i przestrzeń z nutą retro
W tym domu każdy ma swoją przestrzeń

Agnieszka Musiał-Chmielnik zaprojektowała dla swoich inwestorów – rodziców z córką – aranżację dwupoziomowego domu o powierzchni 140 metrów kwadratowych. Dzięki zastosowaniu ciepłych, miłych dla oka barw, dużej ilości drewna i innych naturalnych materiałów, a także odpowiedniemu operowaniu światłem, wnętrze tchnie spokojem, ma dobrą energię i można w nim doskonale wypocząć.

Światło i przestrzeń z nutą retro

Aranżacja wnętrz liczącego około 20 lat domu powstała z myślą o potrzebach trzyosobowej rodziny z dorastającą córką. Bryła domu jest bardzo ciekawa i urozmaicona, znajduje się w nim łącznie aż 11 pomieszczeń. Inwestorzy nie chcieli przy tym urządzać swojego domu w zbyt nowoczesnej stylistyce. Byli otwarci na tapety, struktury i kolory, zależało im też na wyeksponowaniu pamiątek. Wybór nieco sentymentalnego stylu holenderskiego okazał się strzałem w dziesiątkę. Klienci chcieli jednocześnie zachować we wnętrzach przestrzeń i dobrze je doświetlić. Z tego powodu architektka zdecydowała się na bielone drewniane podłogi z salonu Świat Podłóg w całym domu. Taki zabieg zdecydowanie rozjaśnił wnętrza i dodał im lekkości. Dużym atutem domu jest też wielość okien.

W salonie wokół telewizora umieszczono wysoki otwarty regał, który jednocześnie maskuje biegnące na piętro schody. Inwestorzy zyskali więc mnóstwo miejsca na ustawienie swoich pamiątek. W rogu salonu znajduje się tradycyjny kominek, który obłożono cegłą z rozbiórki. Centralnym punktem strefy wypoczynkowej jest obszerna, wygodna kanapa obita welurem w kolorze cegły. Architektka dobrała do niej kontrastujący czarny fotel z podnóżkiem. Przykuwającymi wzrok akcentami jest duży, okrągły żyrandol podwieszony na wysokim suficie i abstrakcyjny obraz, zawieszony wysoko na ścianie.

Z salonem sąsiaduje jadalnia połączona z kuchnią. Kolor obić krzeseł wokół stołu koresponduje ze strefą wypoczynkową. Z kolei ściany utrzymano w eleganckiej, granatowej kolorystyce, a urozmaica ją tapeta z motywem kwiatowym, którą położono w sztukaterii. Sentymentalny charakter wnętrza podkreślają dwie eleganckie witrynki przeszkleniami. Wyeksponowano w nich ceramiczną zastawę stołową w klimacie retro.

Sypialnię rodziców utrzymano w neutralnej, biało-beżowej tonacji. Nieco rustykalny, kojący charakter wnętrza podkreślają plecione tekstylia w naturalnej kolorystyce. Nie zabrakło również mnóstwa przestrzeni do przechowywania, dzięki szafie z lustrem w zabudowie.

Jasną łazienkę na parterze utrzymano w ponadczasowym, a zarazem dość nowoczesnym stylu. Ściany pokrywają białe trójwymiarowe płytki imitujące kamień. W łazience wydzielono przestrzeń na prysznic typu walk-in. Dobrano też niewielkie podblatowe umywalki Koło z kolekcji Variform o łagodnych liniach wykończenia. W strefie WC zastosowano produkty od jednego producenta. Architektka zdecydowała się na miskę WC Mode Pure marki Koło, będącą częścią oferty Geberit oraz stelaż podtynkowy i przycisk marki Geberit. Tak skompletowany zestaw jest gwarancją bezpieczeństwa i trwałości na lata.

W tym domu każdy ma swoją przestrzeń

Na piętrze znajduje się hol, którego ściany pokrywa z jednej strony biała farba, a z drugiej – cegły, nawiązujące do tych na kominku. Cegły powtarzają się również w minimalistycznym, industrialnym gabinecie inwestora. Centralnym elementem tego wnętrza jest masywne biurko z drewnianym blatem. Kaski na ścianie zdradzają, że klient pasjonuje się motocyklami.

Na piętrze znajduje się również bardzo przestrzenny pokój córki, w którym dominują różne odcienie różu, a także drewno. Jedną ze ścian pokryto strukturalną tapetą o wyrazistym roślinnym wzorze w różowo-granatowej kolorystyce. Ciekawym akcentem jest też laminowana zabudowa stolarska imitująca sękate drewno. W przytulnym, pełnym tekstyliów pokoju, oprócz strefy do spania i kącika do nauki wydzielono też komfortową przestrzeń wypoczynkową z niewielką różową sofą, stolikiem i pianinem.

Stylistycznym przedłużeniem strefy córki jest łazienka, którą utrzymano w nieco bardziej nowoczesnym stylu, niż tę na dole. Kolorystycznie dominują tu dwa kolory płytek: beżowe i jasnoróżowe. Ich uzupełnieniem są białe strukturalne płytki oraz drewnopodobna zabudowa. Owalne kształty luster i lamp dodatkowo podkreślają łagodne formy w łazience. Do nich dobrano podblatową umywalkę Koło z linii Variform, która idealnie wpisuje się w minimalistyczną aranżację. Dobierając wyposażenie łazienki, architektka konsekwentnie zdecydowała się na produkty z oferty jednego producenta – stelaże podtynkowe i przyciski Geberit oraz miskę Koło Mode Pure, będącą częścią oferty Geberit.

Źródło: Geberit.

Nowoczesny dom z klasą – dom jednorodzinny pod Wrocławiem doskonałym przykładem

Decoroom_Dom pod Wrocławiem_fot. Marek Koptyński (4)

Nowoczesny dom z klasą? Dom jednorodzinny pod Wrocławiem jest doskonałym przykładem tego połączenia.

Spis treści:
Niewymuszona elegancja na ponad 100 metrach kwadratowych
Prywatne królestwo na piętrze

Dom w Zębicach pod Wrocławiem zachwyca lekkością i ponadczasową elegancją. Ponad 100-metrowe, nowoczesne wnętrze zostało skrojone na miarę oczekiwań rodziny z dwójką dzieci. Architektka z pracowni Decoroom postawiła na wiodący kolorystycznie granat i drewno, które ociepla aranżację i daje poczucie przytulności i bliskości z naturą.

W każdym z pomieszczeń udało się stworzyć wyrazistą aranżację, zachowując przy tym spójny charakter wnętrza. Dom podzielono na strefę dzienną i nocną. Pierwsza znajduje się na parterze, druga zaś – na piętrze. Przewodnim kolorem całego domu jest precyzyjnie aplikowany granat, który pojawia się zarówno na mniejszych elementach, jak i większych powierzchniach.

Niewymuszona elegancja na ponad 100 metrach kwadratowych

Otwarta przestrzeń na parterze mieści kuchnię, jadalnię, salon i małą łazienkę z prysznicem. Choć stylistycznie są ze sobą bardzo spójne, architektka wyznaczyła subtelne, ale wyraźne granice między każdym z tych pomieszczeń za sprawą centralnych elementów, które definiują każdą ze stref. Podłogi w przestrzeni dziennej pokrywają drewniane panele marki Barlinek oraz płytki podłogowe Tubądzin Grey Pulpis.

W przypadku kuchni centralna jest wyspa z praktycznymi bocznymi półkami. W przestrzeni kuchennej zastosowano stonowane kolory: szarości, biel, brąz, odrobinę czerni i granat. W kuchni, podobnie jak w pozostałych pomieszczenia, wyraźnie czuć inspiracje naturą, ale w nowoczesnym, minimalistycznym wydaniu.

Sąsiadującą z kuchnią jadalnię wyznacza drewniany stół wraz z welurowymi krzesłami w wyrazistym odcieniu granatu. Efektowne żyrandole nad stołem wprowadzają do wnętrza odrobinę awangardy. Z kolei centrum salonu stanowi elegancka sofa skierowana w stronę telewizora i kominka, który pokrywają dekoracyjne płytki w szarym odcieniu, nawiązujące do tych znajdujących się na podłodze. Bardzo ciekawe i eleganckie jest z kolei tło dla telewizora. Wykonano je z lameli drewnianych, które można zauważyć również w innych pomieszczeniach. W strefie dziennej znalazły się również drzwi Porta z ukrytą ościeżnicą, które świetnie współgrają z całą aranżacją wnętrza.

Zmierzając na piętro, uwagę przyciągają pręty zdobiące schody, które poprowadzono od podłogi aż do nadproża. Pełniąc funkcję barierki, stanowią jednocześnie wyrazistą dekorację.

Prywatne królestwo na piętrze

A raczej trzy królestwa – rodziców i każdego z dzieci. Znajduje się tu też obszerna sypialnia z garderobą, a także łazienka, w której znalazło się miejsce zarówno dla wanny, jak i prysznica.

W sypialni rodziców wzrok od razu przykuwa romantyczna, nawiązującą do ulic Paryża fototapeta. Podobnie jak na parterze, dominuje tu ciepły odcień drewna, szarości, biel, a nade wszystko – ulubiony przez inwestorów granat. Ten ostatni kolor architektka przemyciła dzięki zasłonom, welurowej pufie i wezgłowiu łóżka z tego samego materiału. Za lekką ścianą znajduje się wygodna, otwarta garderoba z dużym lustrem.

Obydwa pokoje dziecięce zaaranżowano pod kątem potrzeb każdego małego domownika. Są jasne dzięki pokryciu ścian białą farbą, a wesoły charakter udało się osiągnąć dzięki winylowym tapetom z sympatycznymi wizerunkami zwierząt. Wnętrza mają na tyle uniwersalną kolorystykę, że będzie można łatwo zmienić ich aranżację w miarę dorastania dzieci. W obydwu pokojach jest sporo miejsca na zabawki, wygospodarowano też mnóstwo przestrzeni przechowalniczej.

Łazienka jest stylistycznie i kolorystycznie spójna z pozostałymi pomieszczeniami. Króluje tu elegancki minimalizm i nawiązania do natury. Podłogę pokrywają płytki marki Paradyż w odcieniu Linearstone Taupe, natomiast na ścianach umieszczono białe płytki z efektem marmuru.

Na drewnianej szafce umieszczono dwie minimalistyczne umywalki marki Roca (model Gap Round). Powyżej ścianę zdobi ogromne lustro, dzięki czemu nikt nie musi o nie walczyć w trakcie porannej lub wieczornej toalety. Strefę WC tworzy miska ustępowa Meridan Rimless Compacto marki Roca, do której dobrano przycisk Duplo One tej samej marki.

Oczywiście w łazience nie mogło zabraknąć wiodącego w całym domu koloru, czyli granatu. Architektka umieściła go w strefie prysznica pod postacią ceramicznych płytek. Dzięki temu udało się w estetyczny sposób wydzielić to miejsce w łazience. W strefie prysznica znajduje się kabina (model Idea Kdj), do której dobrano brodzik Doros F – obydwa marki Radaway.

Projekt wnętrza: Olga Nowosad-Szewców, architekt wnętrz Decoroom
Zdjęcia: Marek Koptyński

materiał prasowy

Nowa Norma: dom klasy premium gotowym produktem – pięknym i ekologicznym

Nowa Norma_Dobra (10)Prowadzona przez architektów Karola Nieradka i Gawła Biedunkiewicza firma Nowa Norma powstała, by ułatwić życie wszystkim tym, którzy marzą o własnym domu, ale nie są zainteresowani, aby oddawać kilka lat z życia budowie. 

Duet architektów Karol Nieradka i Gaweł Biedunkiewicz biorą na siebie cały trud budowania, oferując kompleksową usługę, której efektem jest gotowy dom klasy premium. Jest to dom powielony, powstały w ramach sprawdzonego projektu, do tego piękny i ekologiczny!

Misją firmy Nowa Norma jest to, by dom stał się dobrem, które można nabyć, a nie wypracować – twierdzą architekci, którzy zmieniają standardy budowy domów jednorodzinnych.

Nowa Norma w sposób innowacyjny podchodzi do projektowania i realizacji budynku. Zapewnia klientowi pełen pakiet: projekt domu, komplet niezbędnych dokumentów, rzetelnego kierownika budowy, sprawdzone ekipy budowlane i fachowy nadzór. Budynek jest wyposażony we wszelkie niezbędne instalacje: wodno-kanalizacyjną, deszczową, elektryczną, centralnego ogrzewania i wentylacji mechanicznej z rekuperacją.

Za innowacyjnością rozwiązań firmy Nowa Norma i nowoczesnym podejściem do budownictwa jednorodzinnego stoją wiedza i doświadczenie założycieli. Duet Nieradka i Biedunkiewicz w swojej działalności nawiązuje do najcenniejszych zdobyczy współczesnej architektury, odwołując się m.in. do dokonań Le Corbusiera, i na bieżąco śledzi najnowsze trendy. Nowa Norma to wspólne nowatorskie przedsięwzięcie architektów. Indywidualnie każdy z nich ma w swojej karierze również wiele innych znaczących osiągnięć.

Źródło: Nowa Norma.