PlanRadar: Branża budowlana powinna zachować umiarkowany optymizm

PlanRadar_aplikacja_foto 1

Dla wielu polskich firm rok 2020 był czasem istotnych wyzwań związanych z kolejnymi falami pandemii i niepewnością w kontekście wprowadzanych obostrzeń. Wbrew początkowym obawom, przedsiębiorstwa z branży budowlanej radziły sobie na tym tle stosunkowo dobrze, a ich średnia wydajność operacyjna wyniosła w ubiegłym roku około 80–90%. Obecnie nic nie wskazuje na gwałtowny spadek koniunktury, ale nie oznacza to, że firmy nie reagują na aktualną sytuację i nie dążą do poprawy swojej efektywności. Na znaczeniu zyskują rozwiązania z zakresu digitalizacji. Jednak jak wynika z opinii ekspertów PlanRadar, wciąż niewielki jest odsetek przedsiębiorstw budowlanych, które korzystają na co dzień z tego typu narzędzi.

Spis treści:
Bariery (nie) do pokonania?
Wymierne korzyści

Miniony rok był wyzwaniem dla wielu firm, w tym także dla przedsiębiorstw z sektora budowlanego, które z jednej strony musiały zmierzyć się z wahaniami cen na rynku surowców i koniecznością zapewnienia odpowiedniego reżimu sanitarnego swoim pracownikom, a z drugiej dążeniem do utrzymania terminowej realizacji kontraktów oraz bezpiecznego poziomu rentowności projektów.

Dużym utrudnieniem były oczywiście wprowadzane odgórnie ograniczenia, w tym także czasowy lockdown, które odcisnęły swoje piętno na gospodarce i istotnie wpłynęły na nastroje w całej branży. Potwierdzają to m.in. dane GUS, według których wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury (NSA) w sektorze budowlanym osiągnął w kwietniu ub.r. rekordowo niski poziom i wyniósł -47,1 (w marcu 2019 r. jego wartość wynosiła zaledwie -1,9). Obecnie sytuacja powoli wraca do normy – zgodnie z danymi GUS w marcu br. współczynnik NSA kształtował się na poziomie -6,4. Nie oznacza to jednak, że firmy tracą z oczu widmo zbliżającej się na wielu rynkach recesji. Aby odpowiednio przygotować się na okres dekoniunktury, przedsiębiorcy już dziś poszukują rozwiązań, które pomogą im przetrwać trudny czas, a jednocześnie usprawnić bieżące procesy. W przypadku branży budowlanej coraz częściej mówi się też o konieczności cyfryzacji tego sektora, co już dziś dla wielu przedsiębiorstw stanowi ważny element planów inwestycyjnych.

– Choć firmy dość szybko dostosowały się do pracy w ścisłym reżimie sanitarnym, a wskaźniki rynkowe zaczęły stopniowo wracać do poziomu sprzed pandemii, wciąż wiele z nich wyraża dużą niepewność w kontekście najbliższych miesięcy i kwartałów. Przedsiębiorcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że pandemia nadal trwa i wciąż nie ma pewności, kiedy zostanie ogłoszony jej koniec – ocenia Bartek Pietruszewski Country Manager PlanRadar w Polsce i dodaje, że naturalnym krokiem w tak trudnej do przewidzenia rzeczywistości jest poszukiwanie oszczędności i dążenie do redukcji zbędnych kosztów. – Nie chodzi jednak o ograniczanie liczby etatów czy wyprzedaż aktywów, bo rynek prędzej czy później wróci do pełnej wydajności, a ci, którzy dziś wyhamują zbyt mocno, będą potrzebowali wielu lat, by odzyskać pozycję na rynku i przywrócić poziom wzrostu sprzed pandemii. Pamiętajmy, że wbrew pozorom, nawet tak trudny okres można odpowiednio wykorzystać, dostosowując biznes do bieżących potrzeb i myśląc przy tym o przyszłości. Przykładem jest m.in. cyfryzacja. Wiele firm, szczególnie z branży budowlanej, uważa ją za żmudny proces inwestycyjny ze stosunkowo długą stopą zwrotu, a tymczasem na realne zyski nie trzeba wcale długo czekać – zauważa Bartek Pietruszewski.

Bariery (nie) do pokonania?

Cyfryzacja może stanowić skuteczną odpowiedź również na trudności i ograniczenia, które na przestrzeni ostatniego roku sygnalizowało coraz więcej przedsiębiorstw z sektora budowlanego. Według opracowania GUS „Koniunktura w przetwórstwie przemysłowym, budownictwie, handlu i usługach 2000-2021” aż 62,3 proc. z nich zmaga się obecnie z kosztami zatrudnienia, a 66,3 proc. wyraża niepewność w kontekście ogólnej sytuacji gospodarczej. Obok tych wyzwań pojawiły się dodatkowo także kwestie związane z utrzymaniem ciągłości projektów, objęciem części pracowników obowiązkową kwarantanną czy zdalne zarządzanie procesem budowy i poprawy komunikacji w ramach zespołu. W każdym z tych przypadków z pomocą przychodzą m.in. cyfrowe aplikacje, takie jak PlanRadar, które wspierają biznes, przenosząc część procesów do wirtualnej rzeczywistości, skracając czas potrzebny na wykonanie określonych działań, a w rezultacie optymalizując wydatki.

– Pandemia wyraźnie pokazała, że inwestycje w cyfrowe technologie nie są zarezerwowane wyłącznie dla największych przedsiębiorstw budowlanych, a ich bezpośrednimi beneficjentami mogą być także małe i średnie firmy. To właśnie one najmocniej odczuły skutki pandemii i to na nich najbardziej odbiły się m.in. wzrosty cen surowców, będące efektem wciąż wysokiej aktywności deweloperów w 2020 roku. Warto w tym miejscu zauważyć, że położenie tych firm może ulec dalszemu pogorszeniu. Jak wynika z danych GUS, tylko w segmencie mieszkaniowym wskaźnik rozpoczętych w ub.r. inwestycji spadł o 5,7 proc. Odzwierciedla to nastroje inwestorów, którzy na czas pandemii wstrzymali się z decyzją o uruchomieniu kolejnych projektów, i może mieć kluczowe znaczenie właśnie dla mniejszych podmiotów, które w przeciwieństwie do dużych graczy nie dysponują znaczącymi rezerwami finansowymi – tłumaczy Bartek Pietruszewski i wskazuje, że ratunkiem dla mniejszych i średnich firm w czasach spowolnienia gospodarczego może być skupienie się na wykorzystaniu dostępnych zasobów i odpowiednie zarządzanie nimi w dłuższej perspektywie. – Przykładem są m.in. firmy wykonawcze, które w celu uniknięcia błędów podczas realizacji procesu budowlanego coraz częściej wykorzystują właśnie wyspecjalizowane aplikacje. Dzięki zintegrowaniu ich z projektem wszystkie osoby odpowiedzialne za jego realizację mają dostęp do najważniejszych informacji na temat aktualnie prowadzonych prac i mogą eliminować potencjalne usterki już na wczesnym etapie robót budowlanych, ograniczając tym samym koszty poprawek – podkreśla.

Rosnące zainteresowanie przedsiębiorstw cyfrowymi narzędziami potwierdza również doświadczenie PlanRadar. Spółka jest obecna w 46 krajach na całym świecie, a w połowie 2020 roku zadebiutowała również w Polsce, w krótkim czasie pozyskując do swojego portfela szereg klientów z branży nieruchomości, a także segmentu usług okołobudowlanych, w tym m.in. Nacarat, Lumen Polska, Decoroom, SunForYou, En-GEO, ADC.

Do grona użytkowników aplikacji PlanRadar dołączyła także firma Furmanek Renewal zajmująca się kompleksową renowacją zabytków. – Naszą działalność opieramy na doświadczeniu specjalistów, sprawdzonych wzorcach i nowych technologiach, a PlanRadar doskonale wpisuje się w naszą filozofię. Jest to narzędzie, które zwiększyło efektywność naszych zespołów projektowych. Możliwość cyfrowego zarządzania dokumentacją budowlaną, digitalizacja procesu organizacji pracy i zadań, a także zapewnienie sprawnej komunikacji pomiędzy uczestnikami projektu pozwoliły zaoszczędzić czas, dzięki czemu realizowanie codziennych obowiązków stało się jeszcze bardziej wydajne. Przy tym należy wspomnieć, że rozwiązanie to jest niezwykle łatwe w obsłudze, a jego wdrożenie do zespołu odbyło się błyskawicznie – ocenia Grzegorz Śmiech, Kierownik Działu Zakupów, Furmanek Renewal Sp. z o.o. S.K.A.

Wymierne korzyści

– Patrząc wstecz na ostatnie trzy kwartały, możemy śmiało powiedzieć, że był to dla nas niezwykle pracowity rok. Globalnie zadebiutowaliśmy w 8 nowych krajach i kontynuowaliśmy pracę nad udoskonalaniem naszego produktu. Przykładem jest choćby jedna z ostatnich aktualizacji naszej aplikacji i zintegrowanie jej z technologią modelowania BIM. Dzięki tej funkcjonalności użytkownicy PlanRadar mają możliwość przenoszenia projektów 3D bezpośrednio do naszej aplikacji i dzielenia się tymi danymi z resztą zespołu – mówi Bartek Pietruszewski i wskazuje, że firma, bazując na międzynarodowym know-how i doświadczeniu we współpracy z blisko 10 000 tys. klientów, stale udoskonala swoje narzędzie. – Naszym celem jest przede wszystkim odpowiadanie na potrzeby bezpośrednich użytkowników naszej aplikacji, a przy tym zapewnienie realnego zwrotu z poniesionej inwestycji firmom, które zdecydują się na współpracę z nami. Jak pokazują prowadzone przez PlanRadar analizy, korzyści te są wymierne, a firmy korzystające z aplikacji zgłaszają wzrost efektywności nawet do 70% – podsumowuje.
Źródło: PlanRadar.

Czy w 2021 roku branża budowlana przejdzie cyfrową transformację?

PlanRadar_aplikacja_foto 2

Rok 2021 stawia przed branżą budowlaną kolejne wyzwania. Spowolniony rozwój gospodarczy, coraz niższe marże, a także wciąż niepewna sytuacja epidemiologiczna sprawiają, że przedsiębiorcy muszą zaadaptować się do nowych realiów i zweryfikować swoje plany. Coraz częściej rozważają w tym celu także nowe inwestycje, w tym wdrożenie rozwiązań z zakresu cyfryzacji. Zdaniem Bartka Pietruszewskiego, Country Managera PlanRadar, przyszłością sektora jest koncentracja na efektywności, przy jednoczesnym wykorzystaniu narzędzi online i wyspecjalizowanych aplikacji.

Choć sektor budowlany jest jednym z najmniej dotkniętych pandemią koronawirusa, to na podstawie badań rynkowych, w tym również raportu przygotowanego przez Polski Związek Pracodawców Budownictwa „Przyszłość budownictwa po COVID-19″, spowolnienie oraz ograniczenie nakładów inwestycyjnych utrzyma się przez cały 2021 rok. To nie jest dobra wiadomość zwłaszcza dla mniejszych i średnich firm podwykonawczych. Dlatego w ich przypadku szybkie wprowadzenie nawet najprostszych rozwiązań IT przełoży się na wzrost rentowności projektów, a także uzyskanie przewagi konkurencyjnej.

Według raportu Deloitte „Europejski monitor budowlany 2017-2018” od kilku lat widoczny jest trend rosnącej świadomości i potrzeb w zakresie korzystania z nowych technologii. Branża budowlana wciąż jednak notuje jeden z najniższych współczynników cyfryzacji. Pandemia Covid-19 nie tylko zwróciła uwagę na konieczność tego rodzaju inwestycji, ale nadała też tempo prowadzonym już wdrożeniom, poszerzając ich skalę. – Do tej pory wysokie nakłady na digitalizację dotyczyły głównie dużych przedsiębiorstw, o stabilnej sytuacji rynkowej. W tym momencie obserwujemy przyspieszenie cyfryzacji również w mniejszych firmach. Pandemia i ścisły reżim sanitarny zmusiły menadżerów do komunikacji zdalnej z zespołem i skorzystania z aplikacji do zarządzania projektami online – komentuje Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce i dodaje, że zmiana ta ma nieodwracalny charakter. – Cyfryzacja wewnątrz firmy to sposób na poprawę komunikacji i efektywności, jak również zabezpieczenie przed kosztami wypływającymi z błędnych decyzji, podejmowanych często w chaosie informacyjnym panującym niekiedy na placu budowy. Kadra kierownicza miała już szansę doświadczyć korzyści płynących z automatyzacji i przeniesienia części zasobów oraz zadań do sieci w ramach pracy zdalnej. Teraz czas na kolejny krok i usprawnienie pracy zespołów pracujących bezpośrednio przy projektach budowlanych. Nasze doświadczenie pokazuje, że nawet przy najprostszych procesach, takich jak raportowanie czy oddawanie kolejnych elementów inwestycji, wyspecjalizowane aplikacje – w tym również PlanRadar – potrafią skrócić czas pracy do nawet 7 godzin tygodniowo, istotnie poprawiając wydajność zespołów, a wraz z nią także rentowność projektów.

Nadchodząca zmiana pokoleniowa na rynku pracy również będzie powodem, dla którego firmy budowlane będą musiały podążać za trendem cyfryzacji. – W obawie przed byciem postrzeganym jako mało innowacyjne i obarczone przestarzałą biurokracją, przedsiębiorstwa z sektora budowlanego będą miały problem z pozyskaniem i utrzymaniem pracowników z pokolenia Z – wchodzącego właśnie na rynek pracy. Nowa generacja młodych ludzi cechuje się znacznie większą świadomością dotyczącą wpływu działań człowieka na planetę i wiedzą na temat nowinek technologicznych, co w naturalny sposób wpłynie na przekształcenie modelu zarządzania firmą na cyfrowy, a także na bardziej zrównoważony i odpowiedzialny za środowiskowo. Nasza aplikacja odpowiada również na to wyzwanie. Dzięki PlanRadar setki dokumentów, które funkcjonowały do tej pory głównie w formie papierowej, może zostać zdigitalizowana i zastąpiona elektronicznymi odpowiednikami. To ważne szczególnie w przypadku przedsiębiorstw o jasno zdefiniowanych celach klimatycznych i nastawionych na zrównoważony rozwój” – przewiduje Bartek Pietruszewski, Country Manager PlanRadar w Polsce.

Źródło: PlanRadar.

Produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa – raport GUS

guilherme-cunha-222318-unsplash
Główny Urząd Statystyczny opracował raport nt dynamiki w produkcji przemysłowej a także budowlano-montażowe. Raport dotyczy danych za maj 2018 roku.

GUS opublikował raport o tytule „Dynamika produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej w maju 2018 roku”.
W raporcie Głównego Urzędu Statystycznego czytamy: W maju br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 5,4% w porównaniu z majem ub. roku, a produkcja budowlano-montażowa – o 20,8%. W okresie styczeń-maj br. produkcja sprzedana przemysłu była o 6,1% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 6,2%, natomiast produkcja budowlano-montażowa była o 24,0% wyższa niż przed rokiem, kiedy notowano wzrost o 4,5%.