Koncern KGHM Polska Miedź zgodził się być sponsorem strategicznym dla zabytkowego opactwa Cystersów w Lubiążu na Dolnym Śląsku – donosi wrocławska gazeta.pl. Deklaracja ta zbiegła się z czasem z wyborem opactwa na jeden z 16 cudów Polski przez czytelników, w ramach plebiscytu miesięcznika „National Geographic”.
Historia opactwa sięga 1150 roku, kiedy w Lubiążu powstał klasztor benedyktynów. W 1163 roku książę piastowski Bolesław Wysocki sprowadził tu , cystersów z Pforty nad Saalą w Turyngii. Przez stulecia działalności klasztor stał się jednym z największych posiadaczy ziemskich na Śląsku. Szczyt działalności przypadał na XVII wiek, kiedy ziemie te należały do cesarzy austriackich a opactwo przebudowano w stylu barokowym. Później obiekt przeszedł pod kuratelę Prus, Król pruski w 1810 skasował zakon cystersów, przywłaszczając sobie jego dobra. Zniszczono sporo zabytków, przepadły zasoby cysterskiej biblioteki, a w klasztorze w Lubiążu urządzono szpital.
W okresie przedwojennym obiekt w Lubiążu odwiedził Adolf Hitler. Przypuszcza się, że w czasie wojny uruchomiono w podziemiach obiektu produkcję części do rakiet V1 i V2. Z kolei później obiekt zniszczyła przechodząca Armia Radziecka. Zniszczono mi.n. trumny pochowanych tam władców piastowskich, a szczątki rozrzucono po podłodze. Przypuszcza się, że insygnia władzy piastów zostały zrabowane.
Przez kilka lat po wojnie klasztor służył jako szpital psychiatryczny dla czerwonoarmistów, później był miejscem składowania eksponatów muzealnych.
Po 1989 roku dzięki staraniom Fundacji Książ prowadzone są tam prace renowacyjne. Udało się m.in. wymienić dach całego obiektu, a w 1996 roku wyremontować olśniewającą Salę Książęcą o powierzchni ponad 400 m² i wysokości 13,4 m. Na razie na renowację udało się zebrać 25 mln zł. To ciągle daleko za mało, dlatego informacja o sponsoringu strategicznym ze strony KGHM jest tym bardziej istotna.
Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wiceprezes KGHM, Jarosław Romanowski, zdradził, że wśród akcjonariuszy jednej z największych polskich spółek może pojawić się nowy inwestor. Chodzi o inwestora z branży górniczej, który jeśli by się zdecydował na wyłożenie swoich pieniędzy, skupowałby akcje spółki na rynku. Na takie informacje zareagowali akcjonariusze. Dziś (czwartek) o 12 kurs akcji KGHM spadał o 0,62 proc. i był na poziomie 135,60 zł.



Resort skarbu chce ograniczyć liczbę spółek zależnych od firm z udziałem Skarbu Państwa. Z tego powodu, zlecił audyt tych spółek. Analiza ma pokazać liczbę spółek córek, ich znacznie w korporacji oraz wpływ na wykonywanie podstawowej działalności przedsiębiorstwa. Jak podaje „DGP” 19 firm ma w sumie nawet. 600 spółek córek. Prowadzą one przeróżne interesy, np. KGHM zarządza uzdrowiskami, a nawet fabryką sztućców.