
Rynek biurowy w Warszawie wchodzi w fazę wyraźnego niedoboru powierzchni, szczególnie w centralnych lokalizacjach. Na koniec 2025 r. poziom pustostanów spadł do 9,1 proc., a w ścisłym centrum miasta wolne pozostaje już tylko około 5–6 proc. powierzchni – wskazują najnowsze dane CBRE. Jednocześnie nowa podaż pozostaje bardzo ograniczona, a rekordowy popyt w dużej mierze opiera się na renegocjacjach istniejących umów.
Odsetek wolnych przestrzeni biurowych w Warszawie systematycznie spada. Po przekroczeniu w trzecim kwartale 2025 r. granicy 10 proc., na koniec roku wskaźnik wakatów obniżył się do 9,1 proc. Widać jednak spore różnice pomiędzy dzielnicami. W centralnym obszarze miasta poziom pustostanów spadł do 6,2 proc., a na Zachodnich Obrzeżach Centrum do 5,5 proc. Z kolei w lokalizacjach poza centrum dostępność pozostaje wyższa i wynosi 11,6 proc., przy czym na Służewcu sięga 18,2 proc.
– Kurczą się również zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Warszawie. Na koniec 2025 r. wyniosły 6,23 mln mkw., wobec 6,29 mln mkw. rok wcześniej. Ten spadek przestrzeni to efekt coraz częstszych zmian funkcji istniejących budynków. Biurowce są przekształcane m.in. w obiekty edukacyjne, medyczne, sportowe lub mieszkaniowe. Skala nowej podaży jest zbyt mała, aby zrekompensować te ubytki. – mówi Katarzyna Gajewska, dyrektorka działu badań i analiz rynku w CBRE.
[fragment artykułu]
Źródło: CBRE
materiał prasowy
