komentarze, opinie, gospodarka

Jak chroniczny niedobór mieszkań komunalnych uderza w polski rynek najmu?

Maciej-Gołębiewski_3-1 (1)
Jak chroniczny niedobór mieszkań komunalnych uderza w polski rynek najmu? 

Według szacunków w Polsce brakuje obecnie od miliona do nawet dwóch milionów mieszkań, a państwowy zasób interwencyjny z roku na rok się kurczy. W efekcie ciężar prowadzenia polityki społecznej spada bezpośrednio na barki prywatnych właścicieli. Wynajmujący zderzeni z niewydolnym systemem obawiają się wieloletnich, bezskutecznych procesów. Wolą więc trzymać lokale puste, podnoszą wymagania wobec najemców albo drastycznie podnoszą stawki czynszów. Ekspert alarmuje: bez skokowej rozbudowy zasobu gminnego i urealnienia prawa polski rynek najmu pozostanie zablokowany, a koszty tego paraliżu poniosą sami najemcy.

– Obecna sytuacja w mieszkalnictwie to zator, który paraliżuje całą strukturę najmu. Gdy w gminach brakuje lokali, państwo de facto przerzuca swoje obowiązki socjalne na barki prywatnych wynajmujących. Jeśli gmina nie ma lokalu zastępczego, eksmisja się nie odbędzie nawet z prawomocnym wyrokiem. Prywatny wynajmujący, zupełnie wbrew swojej woli, staje się ostatnim ogniwem systemu pomocy społecznej. To nie jest tylko problem polityczny czy samorządowy – to realny czynnik, który sprawia, że najem w Polsce staje się droższy i trudniej dostępny dla każdego z nas – podkreśla Maciej Gołębiewski, ekspert ds. inwestowania w nieruchomości i twórca dobregonajmu.pl.

Paraliż systemu: brak lokali zastępczych i rosnące ryzyko

Dane makroekonomiczne i raporty państwowych instytucji obnażają systemową niewydolność mieszkalnictwa wspieranego. Według statystyk GUS, na koniec 2024 roku w kolejce po lokal komunalny czekało w Polsce ponad 119 tysięcy gospodarstw domowych. Sytuację potęguje drastyczny deficyt pomieszczeń tymczasowych, których – jak wskazuje NIK – brakuje w ponad 90 proc. gmin. Przekłada się to bezpośrednio na blokowanie procedur prawnych. Szacunki portalu Bankier.pl z 2023 roku wskazują, że liczba wstrzymanych eksmisji w kraju przekraczała wtedy 55 tysięcy. W skrajnych przypadkach czas oczekiwania na przydział lokalu socjalnego wyniósł rekordowe 22 lata.

– Każdego dnia spotykam właścicieli, którzy są przerażeni perspektywą wieloletniej walki o własne mieszkanie. Orzeczenie o eksmisji z prawem do lokalu socjalnego oznacza w praktyce od półtora roku do trzech lat, a w pesymistycznych scenariuszach nawet siedem lat czekania na ruch gminy. Mamy po prostu do czynienia z fikcją prawną. Inwestorzy nie mają wyjścia: muszą wkalkulować to gigantyczne ryzyko w czynsz. W efekcie za niewydolność urzędów i brak mieszkań komunalnych płacą rzetelni najemcy w swoich miesięcznych opłatach – wyjaśnia ekspert.

[fragment artykułu]

Autor: Maciej Gołębiewski jest praktykiem najmu, ekspertem do spraw inwestowania w nieruchomości i twórcą dobregonajmu.pl. Pomaga właścicielom mieszkań maksymalizować pasywne dochody z najmu, oferując kompleksowe wsparcie – od wyboru i zakupu nieruchomości, przez remont i adaptację, aż po zarządzanie najmem lub podnajmem. Swoją przygodę z inwestowaniem rozpoczął w 2016 roku od podnajmu, a w ciągu 18 miesięcy zbudował portfel 250 pokoi na wynajem w Warszawie. Do tej pory przeprowadził ponad 110 remontów mieszkań, obsłużył ponad 10 257 najemców oraz wygenerował sprzedaż czynszów najmu na poziomie 72 milionów złotych. Obecnie zarządza 308 mieszkaniami o łącznej wartości ponad 350 milionów złotych. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec pięciorga dzieci.

materiał prasowy