Informacje dnia

42 proc. Polaków spodziewa się wzrostu bezrobocia. Rynek mieszkaniowy już to odczuwa

Bez tytułu
Dostępność kredytów mieszkaniowych poprawiła się, obawy inflacyjne wyraźnie osłabły, a gospodarstwa domowe rzadziej spodziewają się pogorszenia swojej sytuacji finansowej. Mimo to w drugim kwartale sprzedaż mieszkań wyhamowała. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że utrzymujące się wysokie obawy dotyczące rynku pracy zaczynają wpływać na decyzje zakupowe.

Przez lata głównym hamulcem popytu były wysokie stopy procentowe i ograniczona zdolność kredytowa. Dziś coraz więcej osób mogłoby kupić mieszkanie na kredyt, ale odkłada tę decyzję, bo nie ma pewności, jak za rok czy dwa będzie wyglądała sytuacja na rynku pracy. W takich warunkach nawet tańszy kredyt nie wystarcza, by skłonić do zaciągnięcia wieloletniego zobowiązania. – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Polacy wierzą w swoje finanse, ale nie w rynek pracy

Najnowsze dane GUS pokazują ciekawy paradoks. W czerwcu 2026 r. Polacy rzadziej obawiali się pogorszenia własnej sytuacji finansowej niż trzy miesiące wcześniej. Mają też większe poczucie kontroli nad domowym budżetem i mniejsze obawy związane z inflacją. Jednocześnie coraz bardziej niepokoi ich sytuacja na rynku pracy oraz perspektywy gospodarcze.

W drugim kwartale wyraźnie osłabły obawy inflacyjne, choć nadal pozostawały wysokie. Według GUS odsetek osób spodziewających się dalszego wzrostu cen zmniejszył się z blisko 77 proc. do 68 proc., a udział respondentów oczekujących przyspieszenia inflacji spadł z 18 proc. do niespełna 9 proc. Jednocześnie wzrósł z 15 proc. do ponad 21 proc. odsetek osób zakładających stabilizację cen lub ich spadek.

[fragment artykułu]

Autor: Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy