
Polska firma IT, Scalo, wzmacnia obecność na rynku inwestycyjnym w USA.
Amerykański rynek technologiczny stwarza dla firm europejskich duże możliwości rozwoju – wie o tym polska firma Scalo, oferująca kompleksowe usługi IT, która obecna jest w USA od ponad trzech lat. Rozwijając swoją działalność w Teksasie, Scalo zdobywało doświadczenie, poznając specyfikę biznesu zza oceanu. Dziś firma stawia następny krok na drodze rozwoju, planując ekspansję do kolejnych stanów.
W środowisku o tak silnej dynamice nie ma miejsca na stagnację, a błyskawicznie zmieniająca się technologia oraz działania konkurencji wymagają ciągłej czujności. Aby nie zostać w tyle, trzeba stale szukać możliwości rozwoju, najlepiej poprzez specjalizację w konkretnym obszarze – mówi Paweł Mydło, Chief Business Development Officer w Scalo. – Potrzeby klientów są wysoce indywidualne, przez co dogłębna znajomość ich branży oraz charakterystyki projektu są niezbędne do osiągnięcia sukcesu w USA.
Wkraczając w kolejną fazę swojej działalności w Stanach Zjednoczonych, Scalo powierzyło kierowanie kompetentnemu liderowi, który doskonale zna ten sektor. Paweł Mydło to ekspert z ponad dwunastoletnim stażem, który swoją technologiczną karierę rozpoczynał w 2013 roku. W tym czasie brał on udział w Polskich Mostach Krzemowych – programie, który otworzył mu drogę do wzrostu u boku mentorów z USA. Dzięki temu projektowi menedżer poznał charakterystykę amerykańskiego rynku oraz sposoby dostarczania wartości dla tamtejszych klientów.
Firma obecna jest za oceanem od trzech lat. W tym czasie zrealizowała kilkanaście projektów z takich obszarów jak przebudowa architektury aplikacji, optymalizacja UX, projektowanie aplikacji mobilnych, migracja do chmury czy doradztwo w zakresie procesu wytwarzania oprogramowania.
Źródło: Scalo
materiał prasowy
