![]()
Rynek biurowy w ostatnich latach można podsumować jednym słowem: zmienność. Pandemia, zmiana modelu pracy z biurowej na hybrydową, zmiany kosztów energii, kodeksu pracy, kosztów pracy i wkroczenie sztucznej inteligencji powodują, że hasłem kluczem w sektorze nieruchomości komercyjnych można ogłosić „elastyczność”.
Wygrywa ten, kto potrafi wsłuchiwać się w rynek i adaptować do zmian. To nie tylko wskazówka dla wszystkich, którzy prowadzą biznes, ale także dla całego sektora wsparcia biznesu: od dostawców materiałów biurowych czy owoców do biura, aż po właścicieli największych centrów biznesowych. Przy obserwowanym w ostatnich latach poziomie zmienności, każda z tych branży musiała nauczyć się funkcjonowania w nowej rzeczywistości.
Zmiany, jakie wszyscy obserwujemy powodują konieczność zatrudniania, zwolnień, dobierania powierzchni lub jej zwalniania, ponoszenia kosztów rearanżacji biur. A przy tak dynamicznych warunkach zewnętrznych działania te nierzadko wymagają naprawdę sporych umiejętności operacyjnych i sprostania także niemałym kosztom tych procesów.
To właśnie z tych powodów wybór lokalizacji, w której prowadzi się biznes ma kluczowe znaczenie. Realia ostatnich lat powodują, że nasi Rezydenci potrzebują partnerskiego podejścia i zrozumienia ich bieżących potrzeb i jeszcze więcej elastyczności – mówi Michał Klepczyński, dyrektor działu komercjalizacji w Olivia Centre. W poprzednich latach częstsze były sytuacje, kiedy firmy dynamicznie rosły i potrzebowały skutecznego wsparcia z naszej strony w obszarze dobierania powierzchni. Co do zasady nie jest to wyzwaniem, jeśli powierzchnia jest dostępna w ramach tego samego budynku. Problem pojawia się, gdy zapotrzebowane rośnie w trakcie trwającego kontraktu, a możliwe opcje rozwoju są dostępne tylko w innych budynkach. Właśnie dla takich najemców była stworzona Olivia, gdzie 180k m2 powierzchni jest w rękach jednego podmiotu zarządzającego, który projektuje, komercjalizuje i zarządza wszystkimi powierzchniami. To pozwala nam przenosić rosnących rezydentów nawet w trakcie trwania umów najmu i umożliwić im rozwój na nowej większej powierzchni w ramach jednego budynku i kontaktu.
Przykładem rozwoju w mniejszej skali jest firma Sea Global działająca w zakresie inżynierii i doradztwa technicznego dla przemysłu energetycznego, w szczególności offshore. Dla firmy Sea Global wybór odpowiedniego środowiska pracy i otoczenia biznesowego pozostaje ważnym elementem rozwoju. Sea Global swoje biura ma w Olivia Centre, w którym po sąsiedzku znajdują się inne firmy z sektora energetyki, m.in: Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Energa z Grupy Orlen, a także oddział spółki PEJ, odpowiedzialnej za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oraz szereg innych, potencjalnych kooperantów i firm świadczących usługi wsparcia biznesu. Jak podkreśla Angelika Gojdycz, Operations & Marketing Specialist w Sea Global wnioski z wyboru położenia biura okazały się bardzo dobrym kierunkiem: Od początku obecności Sea Global w Polsce lokalizacja w Olivia Centre była pierwszym i logicznym wyborem. Istotnym elementem było również sprawne funkcjonowanie przestrzeni biurowej oraz dostęp do w pełni wyposażonej infrastruktury. Całość uzupełniało zaangażowanie zespołu Olivii i ich otwartość na potrzeby społeczności, co przekładało się na komfortowe i dobrze zorganizowane środowisko pracy.
W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele również innych firm. Kamil Parafiniuk, członek zarządu Develocraft podkreśla, że jednym z celów, jakie postawiła sobie firma od początku istnienia było znalezienie lokalizacji, dzięki której mogli rozwijać swój biznes: Wybraliśmy to miejsce, ponieważ chcemy być częścią wizji, którą Maciej Grabski zapoczątkował w 2011 roku. To tutaj bije serce biznesowe Trójmiasta. Wybierając Olivię, staliśmy się częścią największego hubu biznesowego w Polsce Północnej. Kontynuujemy strategię zapoczątkowaną w 2025 roku, której celem jest przyciąganie zagranicznych inwestycji do Polski, ze szczególnym uwzględnieniem potencjału Gdańska. Prestiżowa lokalizacja, którą wskazujemy priorytetowo przy zapytaniach od inwestorów to duży atut. Co warto dodać, to w Olivii jest wiele firm, które rozpoczęły współpracę ze sobą, dzięki temu samemu miejscu prowadzenia biznesu.
Jak podkreśla Marta Moksa, dyrektor O4 Coworking w Olivia Centre elastyczność wpisana jest w DNA O4: Gdy badamy satysfakcję naszych klientów, to właśnie elastyczność, otwartość na oczekiwania najemców i ich potrzeby należą do pierwszych skojarzeń z nami. Z tym, że to jednak elastyczność zawsze jest podkreślana, jako najważniejszy czynnik decydujący o satysfakcji najemcy. A my, interpretujemy ją na wiele sposobów: pierwszy to elastyczna forma najmu biura. Czyli najem przestrzeni biurowej na krótkie okresy, z opcją zmiany w każdym momencie. Zmiana może oznaczać szybkie dobranie przestrzeni na chwilę lub stałe, jej redukcję lub wręcz rezygnację z niej w momentach zawirowań. Ta możliwość luźniejszego związania jest dla wielu szefów kluczowa – ostatnie lata pokazały, że w jednym miesiącu możesz mieć 10 pracowników, w kolejnym 40, by za chwilę zejść do 5. Dzięki elastycznej umowie oraz dysponowaniu prawie setką biur (od 3- do 36-osobowych) jesteśmy w stanie być kluczowym partnerem operacyjnym naszych Klientów. W tej grupie potrzeb są też duże korporacje realizujące czasowe projekty lub otwierające nowe filie w Trójmieście. Dla nich także ważne jest, by móc korzystać z przestrzeni przez kilka-, kilkanaście miesięcy, by ostatecznie wynająć własne biuro, najczęściej w Olivia Centre.
[fragment artykułu]
materiał prasowy
