Najpierw krajobraz: bukowy las, strome wąwozy i widoki na dolinę Odry. Dopiero potem architektura. Zwycięski projekt osiedla TBS w Szczecinie pracowni 22ARCHITEKCI pokazuje, że budownictwo społeczne może być wrażliwe – na naturę i potrzeby mieszkańców.
Szczecińskie Podjuchy mają w sobie coś z małej miejscowości na obrzeżach dużego miasta: z jednej strony szybka kolej i autostrada, z drugiej spokojne uliczki, domy jednorodzinne i dużo zieleni. Kilka minut spaceru dzieli mieszkańców od lasów Puszczy Bukowej i Jeziorka Szmaragdowego, które czaruje intensywną, zielononiebieską barwą. Na tym styku miasta i dzikiej przyrody powstanie nowe osiedle – 560 dostępnych cenowo mieszkań w 26 budynkach.
Teren przyszłego osiedla to 10 hektarowa przestrzeń, która kaskadowo opada w dół. Dwa wąwozy i strome skarpy tworzą tu naturalny, zielony amfiteatr o różnicy poziomów sięgającej 26 metrów. Ta trudna topografia stała się punktem wyjścia dla projektu 22ARCHITEKCI. Zamiast wyrównywać teren, w jego rzeźbę wkomponowali niewielkie, trzy- i czterokondygnacyjne budynki. – Taka skala pozwoliła nam omijać cenną roślinność i dostosować się do rzeźby terenu – mówi architekt Maciej Kowalczyk, współtwórca pracowni 22ARCHITEKCI. Punktowce na zboczach wąwozów – choć tworzą trzy kameralne „kolonie” – przypominają raczej rozproszone w krajobrazie domy niż jedno duże osiedle.
Źródło: 22ARCHITEKCI
materiał prasowy
