komentarze, opinie, gospodarka

Kapitał płynie do parków handlowych, zamiast dużych galerii?

Dariusz KalinowskiCzy kapitał płynie do parków handlowych, zamiast dużych galerii? Parki handlowe zyskują na polskim rynku retail. Niższe koszty budowy i eksploatacji oraz elastyczność w dostosowywaniu konceptu do potrzeb rynku przyciągają coraz więcej kapitału. Eksperci przestrzegają jednak: czas łatwych zysków się kończy, z kolei sukces nowych projektów wymaga długofalowej strategii i dokładnej analizy nasycenia rynku.

Parki handlowe zyskują na znaczeniu na polskim rynku nieruchomości komercyjnych, odbierając klientów tradycyjnym galeriom handlowym. Wprawdzie galerie handlowe wciąż zajmują czterokrotnie większą powierzchnię handlową w Polsce niż parki handlowe, to patrząc na nowe inwestycje, parki stają się coraz popularniejsze. Według raportu Polskiej Rady Centrów Handlowych, w pierwszym półroczu 2025 roku do użytku oddano 133 tys. mkw. nowej powierzchni, z czego aż 83,4 proc. stanowiły parki handlowe. Ponad połowę nowej powierzchni (61 proc.) zrealizowano w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców. Wśród inwestycji z tego roku znalazły się M Park Mrągowo (dla LCP Properties jest to ich największy park handlowy w Polsce) czy park handlowy Łabędzka w Gliwicach (powstał w wyniku przebudowy dawnego centrum handlowego z Tesco). A od roku działa San Park Piaseczno, największy park handlowy w województwie mazowieckim.

Dla wielu konsumentów w Polsce, parki, czyli otwarte kompleksy z bezpośrednim dostępem do sklepów, darmowymi parkingami i wygodną lokalizacją przy głównych arteriach komunikacyjnych, są preferowanym miejscem zakupów. Zalety te dostrzegli również inwestorzy, którzy coraz chętniej lokują w nie kapitał. Doceniają przede wszystkim niższe koszty operacyjne, stabilne stopy zwrotu i elastyczność dostosowania do zmieniających się potrzeb rynku.

Niższe koszty i szybszy zwrot z inwestycji

Główną zaletą parków handlowych jest ich efektywność ekonomiczna. Koszty budowy są niższe w porównaniu do tradycyjnych centrów handlowych. Na oszczędności inwestycyjne wpływa brak klimatyzowanych przestrzeni wspólnych, wind, eskalatorów czy skomplikowanych systemów wentylacyjnych. Równie istotne są niższe koszty operacyjne. Parki generują mniejsze wydatki na utrzymanie, głównie dzięki ograniczonym kosztom energii i prostszej strukturze zarządzania. Dla najemców oznacza to niższe czynsze najmu oraz koszt obsługi, co przy zachowaniu wysokiego ruchu klientów przekłada się na lepszą rentowność ich działalności. Z perspektywy inwestora takie obiekty oferują bardziej przewidywalny przepływ gotówki i krótszy okres zwrotu z inwestycji niż w przypadku tradycyjnych galerii handlowych.

Gastronomia i usługi wkraczają do parków handlowych

Parki handlowe z definicji są obiektami bazującymi na prostocie, jednak w ostatnich latach obserwujemy jak poszerzają swoją ofertę. Wymusza to na deweloperach otwieranie się na nowych najemców. W efekcie, wprowadzają do parków handlowych gastronomię i usługi, które tradycyjnie były domeną galerii handlowych.
Czy jest to dobry kierunek?

– Dzięki wprowadzeniu do parków handlowych usług i gastronomii można uzyskać przynajmniej trzy rodzaje korzyści. Po pierwsze, zwiększyć przychody czynszowe. Po drugie, można ustabilizować przychody czynszowe w dłuższym okresie, co wynika z tego, na jak długo zawierane są umowy najmu. Po trzecie, pozwala to uatrakcyjnić koncept parku i pozyskać nowych klientów – komentuje Dariusz Kalinowski, partner zarządzający Harvent Capital, były członek zarządu Emperia.

[fragment artykułu]

materiał prasowy