Jak wskazuje raport BNP Paribas Real Estate Poland, „At a Glance. Nowoczesny Rynek Handlowy w Polsce, I kw. 2025”, deweloperzy działający na rynku powierzchni handlowych utrzymują niezmieniony poziom aktywności. W pierwszym kwartale tego roku na terenie kraju przybyło w sumie 42 tysiące metrów kwadratowych nowej powierzchni handlowej. Eksperci szacują, że podaż w tym sektorze może przekroczyć w 2025 roku 400 tysięcy metrów kwadratowych.
Spis treści:
Sektor handlowy się starzeje?
Stabilnie z perspektywą na dalszy rozwój
E-commerce nie działa wyłącznie w chmurze
Sprzedaż internetowa otwarta na cross-border
Łączenie kanałów sprzedaży najbardziej efektywne?
Rynek handlowy w obliczu przemian
Sektor handlowy się starzeje?
Nieruchomości handlowe, które oferują powierzchnie komercyjne do wynajęcia, powoli się starzeją. Na rynek stale przybywają nowe obiekty, zatem właściciele starszych budynków poszukują sposobów na utrzymanie atrakcyjności swoich nieruchomości w oczach potencjalnych najemców.
Jedną z podejmowanych przez nich metod jest modernizacja centrów handlowych. Unowocześnianie budynków i wzbogacanie ich o nowe funkcje sprawia, że najemcy utrzymują zainteresowanie nimi. Jest to bardzo istotne, ponieważ w obliczu rosnącej konkurencji ze strony nowych, oddawanych dopiero do użytku nieruchomości komercyjnych, starsze centra handlowe muszą bardziej starać się o utrzymanie wysokiego poziomu atrakcyjności. Niejednokrotnie ich dużym atutem jest bardzo dogodna lokalizacja, co także jest elementem przekonującym do nich potencjalnych najemców.
Stabilnie z perspektywą na dalszy rozwój
Sektor centrów handlowych utrzymuje obecnie stabilny poziom. Zainteresowanie lokalami handlowymi cały czas jest widoczne. Niepewny czas, z jakim obiekty komercyjne musiały się borykać w okresie pandemii koronawirusa, odchodzi już w zapomnienie. Wiele firm, które w czasie pandemii funkcjonowało wyłącznie w formie biznesu internetowego, na powrót otwiera stacjonarne lokale. Powrót do stacjonarnej przestrzeni wiąże się jednak z kosztami, których przedsiębiorcy działający w branży e-commerce nie muszą ponosić. Nie oznacza to wcale, że taka forma biznesu nie wiąże się z kosztami dotyczącymi opłat nieruchomości.
E-commerce nie działa wyłącznie w chmurze
Branża e-commerce rozkwitła w okresie pandemii koronawirusa. Przedsiębiorcy, którzy musieli zamknąć stacjonarne sklepy szybko przenieśli swoją sprzedaż do Internetu. Dla wielu firm taka zmiana okazała się korzystna. Zniknął obowiązek utrzymywania kosztownego lokalu handlowego. W zamian za to sprzedaż przeniosła się do internetu. To jednak wcale nie oznacza, że przedsiębiorcy nagle zaczęli dużo oszczędzać. Część z nich nie miała dostatecznie rozbudowanych stron internetowych i musiała szybko zainwestować w stworzenie dogodnej przestrzeni do sprzedaży swoich produktów i towarów. Ponadto przedsiębiorcy działający w branży e-commerce i tak muszą posiadać przestrzeń do przechowywania towarów. O ile w sklepach stacjonarnych często można wygospodarować przestrzeń, by przechowywać chociaż część asortymentu, o tyle w przypadku zdalnej sprzedaży przedsiębiorcy stanęli przed koniecznością wynajęcia magazynów.
Sprzedaż internetowa otwarta na cross-border
Przewagą przedsiębiorców działających w branży e-commerce jest możliwość zaangażowania się w cross-border. Mowa o handlu transgenicznym, czyli sprzedaży towarów klientom zlokalizowanym w innych krajach. Taka sprzedaż może stanowić dla krajowych przedsiębiorców zysk, stanowiący istotny udział w miesięcznych przychodach. Sprzedaż internetowa stwarza możliwość promocji towarów bez konieczności osobistej wizyty u zagranicznego partnera. Jest to duża wartość dodana nie tylko ze względu na ograniczenie kosztów związanych z podróżą, ale również czasu.
Łączenie kanałów sprzedaży najbardziej efektywne?
Bardzo dobrym rozwiązaniem, z jakiego przedsiębiorcy chętnie korzystają, jest otwarcie sprzedaży na obu kanałach – w formie stacjonarnej, oraz poprzez sklep internetowy. O ile wymaga to większego zaangażowania, często wymagającego zatrudnienia dodatkowej osoby do obsługi jednego z kanałów, o tyle może wpłynąć na zwiększenie sprzedaży produktów danego przedsiębiorcy.
Klienci są bardzo różni – jedni wolą dokonywać wygodnych zakupów z domowego zacisza, gdzie mają możliwość spokojnego zapoznania się ze specyfikacją, porównania cen produktów u konkurencji, przeczytania opinii itp. Nie brakuje również klientów, którzy preferują tradycyjne zakupy w sklepach stacjonarnych. Cenią oni sobie możliwość porozmawiania ze sprzedawcą i obejrzenia produktu na żywo. Co więcej, zakupy stacjonarne eliminują konieczność oczekiwania na nadejście przesyłki, ponieważ zakupione produkty od razu trafiają w ręce nabywcy. Niejednokrotnie w trakcie zakupów czas odgrywa decydującą rolę. Zwłaszcza, jeśli dana rzecz jest potrzebna kupującemu natychmiast, lub gdy ktoś nabywa prezent i chce mieć gwarancję, że zakupiona rzecz trafi do jego rąk na czas.
Duże nieruchomości handlowe czy mniejsze parki?
Niekiedy konsumenci rezygnują z zakupów stacjonarnych, ponieważ interesujący ich lokal znajduje się w dużym centrum handlowym. O ile dla jednych taka lokalizacja może stanowić duży plus, o tyle nie wszyscy lubią tego rodzaju miejsca. Zniechęca ich czas potrzebny na dojazd co centrum handlowego i tłumy, jakie kojarzone są z tego rodzaju obiektami. Tego rodzaju nabywcy często preferują mniejsze nieruchomości handlowe, które znajdują się w stosunkowo niewielkiej odległości od ich miejsc zamieszkania. W odpowiedzi na tego rodzaju preferencje zakupowe wśród nabywców zaczęły powstawać parki handlowe. Coraz więcej tego rodzaju inwestycji powstaje w dużych aglomeracjach miejskich. Nieruchomości tego rodzaju cechują się lokalizacją blisko osiedli mieszkaniowych. Oferują też często zewnętrzne parkingi oraz możliwość wejścia do poszczególnych sklepów od zewnątrz, bez konieczności pokonywania wewnętrznego pasażu. Wielu konsumentów ceni sobie tego rodzaju obiekty i chętnie wybiera je jako swoje miejsca zakupowe.
Rynek handlowy w obliczu przemian
Daje się zauważyć, że od czasu pandemii koronawirusa w Polsce preferencje zakupowe Polaków się pozmieniały. Niektórzy, wcześniej nieprzekonani do kupowania czegokolwiek drogą internetową, obecnie uważają to za dogodną formę dokonywania zakupów. Inni chętnie powrócili do stacjonarnych sklepów. Przedsiębiorcy w czasie lockdownu mogli sprawdzić swoją skuteczność sprzedażową w formie zdalnej. Dzięki temu testowi część z nich na stałe przekonała się do sprzedaży swoich produktów poprzez sklepy internetowe. Jeszcze inni zainwestowali w obie formy sprzedaży, tj internetową oraz stacjonarną. Takie połączenie zapewnia im dostęp do większej liczby klientów i umożliwia osiągnięcie wyższych wyników sprzedażowych.
Rynek e-commerce wciąż prężnie się rozwija, zjednując sobie uwagę coraz większej liczby przedsiębiorców. Można założyć, że ten sektor w dalszym ciągu będzie zwiększał swój udział w krajowym segmencie sprzedaży. Jeśli chodzi o sprzedaż stacjonarną, to zarówno kupujący jak i przedsiębiorcy chętnie wybierają kameralne parki handlowe, które zlokalizowane są blisko osiedli mieszkaniowych. Duże galerie handlowe także przyciągają klientów dla swoich najemców, chociaż kojarzone są nie tylko z miejscami zakupowymi, ale również strefami spotkań towarzyskich.
Redakcja
Komercja24.pl
