komentarze, opinie, gospodarka

Błąd przy zakupie nieruchomości, który może kosztować setki tysięcy złotych

Wojciech_Plawiak_Litigato-2 (2)
Zakup nieruchomości komercyjnej to nie tylko podpisanie aktu notarialnego i przejęcie kluczy do budynku. To także moment, w którym zaczynają się zupełnie nowe obowiązki podatkowe. Tymczasem wielu inwestorów – często w dobrej wierze – popełnia ten sam błąd: automatycznie przepisuje dane z deklaracji podatkowych poprzedniego właściciela. Jak pokazuje praktyka, taki skrót myślowy może kosztować nawet setki tysięcy złotych nadpłaconego podatku.

Błąd, który kosztował ponad 100 tys. zł

Przykład jednej ze spółek pokazuje, jak łatwo wpaść w taką pułapkę. Firma kupiła nieruchomość komercyjną obejmującą grunty, budynki oraz budowle. Po przejęciu obiektu – od marca – zaczęła składać deklaracje podatkowe, opierając się na danych z ewidencji poprzedniego właściciela. Problem polegał na tym, że przyjęto historyczne wartości księgowe budowli, które były ponad trzykrotnie wyższe niż cena ich nabycia wskazana w akcie notarialnym. W efekcie spółka zawyżyła podstawę opodatkowania o ponad 5 mln zł, co przełożyło się na nadpłatę podatku od nieruchomości przekraczającą 100 tys. zł.

To jeden z najczęstszych błędów, które obserwujemy przy transakcjach na rynku nieruchomości. Podatnicy zakładają, że skoro kupują nieruchomość wraz z dokumentacją, mogą automatycznie przejąć także sposób jej rozliczania podatkowego. Tymczasem każda transakcja oznacza nowy początek w rozliczeniach podatkowych – wyjaśnia Wojciech Pławiak, partner w Kancelarii Litigato.

Sądy: liczy się wartość ustalona przez aktualnego właściciela

Stanowisko to potwierdza także orzecznictwo sądów administracyjnych. W wyroku ze stycznia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wskazał jednoznacznie, że podstawą opodatkowania budowli jest wartość ustalona przez aktualnego podatnika na początek roku podatkowego – a nie przez poprzedniego właściciela nieruchomości.

W praktyce oznacza to, że każdy nabywca nieruchomości powinien samodzielnie ustalić podstawę opodatkowania. Kopiowanie deklaracji poprzedniego właściciela może prowadzić do poważnych błędów – wskazuje ekspert Litigato.

Wojciech Pławiak – Doświadczony radca prawny i doradca podatkowy. Od kilkunastu lat specjalizuje się w sporach podatkowych i podatku od nieruchomości.

W tym roku po raz 6. zarekomendowany jako najlepszy doradca podatkowy w podatku od nieruchomości w prestiżowym rankingu Rzeczpospolita.

[fragment artykułu]

Autor: Partner Zarządzający w kancelarii LITIGATO. W swojej praktyce reprezentuje zarówno osoby fizyczne, małych przedsiębiorców, jak i korporacje, w trudnych postępowaniach i sporach podatkowych oraz kontrolach skarbowych. Wspiera również podatników w zakresie podatku od nieruchomości, m.in. w przeprowadzaniu przeglądów optymalizacyjnych oraz wnioskowaniu o stwierdzenie nadpłat. Autor szeregu publikacji dotyczących podatku od nieruchomości, prowadzący liczne szkolenia i warsztaty w tym zakresie, wykładowca na Wydziale Prawa i Administracji na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspert Zespołu Podatków i Opłat Lokalnych Rady Konsultacyjnej przy Ministrze Finansów.

Źródło: Kancelaria LITIGATO Pławiak Prokurat Karcz
materiał prasowy